PDA

Zobacz pełną wersję : Ekonomiczne spalanie węgla kamiennego



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 [52] 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66

art23
26-03-2013, 23:49
@ziwi 1967 zobacz na konkurencyjnym forum kto robi super dolniaki na zamówienie ewentualnie Dakon i jego klony czy litewski Kalvis.

adam1205
27-03-2013, 12:43
ziwi 1967 mógłbyś, jeżeli to nie tajemnica, wrzucić jakiś szkic poglądowy swojego zamówionego kociołka. Jaką masz wysokość od ruszt do dolnej krawędzi drzwiczek zasypowych? Jaka teoretyczna moc ma być tego kociołka? Podaj również jaki metraż, i czy ocieplony, masz do ogrzania.

Co do DS to raz że faktycznie trzeba kupić dobry, może wyjściem jest zamówienie u kolegi z konkurencyjnego forum. Macie może jakieś namiary na szkice, rysunki, zdjęcia etc. już wykonanych przez niego dolniaków? Drugie że do DS trzeba mieć bardzo dobry opał. U mnie w mojej miejscowości i okolicy nie można kupić żadnego orzecha niskospiekalnego, pozostaje palenie ekogroszkiem, ale czy wtedy będzie ekonomicznie, mam co do tego wątpliwości.
Podsumowując, kupno i palenie w DS nie jest takie proste jak by się wydawać mogło. Mimo niewątpliwych zalet kotła DS, trzeba przeanalizować i przemyśleć również wszystko przeciw.

nero541
27-03-2013, 13:29
Witam

Mam pytanie o sposób palenia od góry w kotle z dmuchawą.

Na początek parę szczegółów dot. instalacji:

1) kocioł Ling Combi 35kW, na gwarancji ;
2) obieg zamknięty, pojemność zładu ok. 380 l
3) zawór 4D
4) bojler cwu 200 l

Całą zimę przepaliłem groszkiem (podajnik). Potem groszek się skończył, a że w piwnicy zalegała tona węgla (sort kostka - pozostałość po starym piecu) postanowiłem wypalić go w Lingu, który jest po prostu Viadrusem U22 z dołożonym podajnikiem. Palę oczywiście od góry, ale stan do jakiego doprowadziłem piec jest załamujący - chodzi oczywiście o smołę. Piec jest zasmolony i w sadzy. Próbuje się czyścić dopiero jak resztka zasypu się dopala i dostaje powietrze cały czas. Jak osiągnąć ten efekt przez cały czas palenia zasypu, bo w tym życiu chyba tego pieca nie doczyszczę. Paląc groszkiem piec potrafił delikatnie obrastać sadzą jak był mały odbiór ciepła, ale to wszystko dało się zebrać odkurzaczem, smoły nie było.

g_stanislaw
27-03-2013, 21:49
(...)myślę że będę zadowolony a sąsiedzi zdziwieni kolorem dymu (pary) z mojego komina
Wrzuć do kotła coś, co zabarwi dym na np. czerwono, to dopiero sąsiedzi się zdziwią.
:rotfl:

ziwi 1967
28-03-2013, 09:58
stanislaw !!! Nie rozumiem o co Tobie chodzi :rolleyes: Adam!!! nie umiem wklejać rysunków :bash: ale może coś Tobie rozjaśni opis. Ogrzewam ok.160m dom ocieplony, ściany 10cm ,dach styropapa 10cm, okna plastik (klocek z lat 80tych) Kocioł 28 gł. 27 szer. wys. komory 45 od ruszt do dol. kraw. drzwiczek, ruszt żel. PG jest z boku. KPW rurka wygięta (półkole) podaje PW z góry, celowo tak wygięta żeby osiągnąć wyższą temp. PW. Z deflektorami nie będę kombinować bo wiem że jak się rozpędzę z udoskonalaniem, to po powrocie z kotł. mogę być rozwodnikiem;) Palić chcę groszkiem typ 31 bo innych(typów) w mojej okolicy nie kupię, ale to pozostawiam przemyśleniom. Art 23!!! Pewnie mógłbym zamówić DS skoro tak twierdzisz, ale uwierz, ten sposób palenia(GS) bardzo mnie się podoba, a co do Dakon czy Kalwis !! chyba mnie nie stać :eek:

jacbelfer
28-03-2013, 14:19
ziwi 1967

Palić chcę groszkiem typ 31 bo innych(typów) w mojej okolicy nie kupię, ale to pozostawiam przemyśleniom.

To węgiel dobry do kotła DS- typu płomiennego. Tobie przydałby się taki, który będzie "robił" koks.
Węgiel groszek też się niespecjalnie nadaje. Pomyśl o orzechu.

Ale z drugiej strony, jeżeli się dobrze będzie paliło- nie ma co mieszać w głowie.
Żona raczej nie będzie zła. Trochę w piwnicy posiedzisz, ale ważne abyś wracał trzeźwy- wierz mi;)

jacek37
30-03-2013, 20:40
Ale z drugiej strony, jeżeli się dobrze będzie paliło- nie ma co mieszać w głowie.
Żona raczej nie będzie zła. Trochę w piwnicy posiedzisz, ale ważne abyś wracał trzeźwy- wierz mi;)

Aj tam, aj tam, najważniejsze aby ciepełko było w domu.:lol2:
Z piecem od czasu do czasu trzeba pogadać po męsku:wiggle:

Wesołych, spokojnych, rodzinnych i co najważniejsze, ciepłych świąt wszystkim życzę:bye:

lukasz24
01-04-2013, 11:40
Miejmy nadzieje że nic mu się nie stało.

g_stanislaw
01-04-2013, 17:06
Może wynosi popiół? ;)))

dex001
01-04-2013, 17:59
jacbelfer błagam Cię daj spokój
ZUG pewnie objął strategie naszego mistrza
Pojawi się za kilka miesięcy:lol2:

art23
01-04-2013, 21:26
Nilsan miał firmę i sprzedawał kotły ze Wschodu czyżby.......??????????????????

@ziwi1967 Na Kalvisa to może faktycznie nie stać kazdego ale Dakon i klony są powiedzmy w bardzo przyzwoitych cenach w stosunku do jakości i możliwości tych kotłów.Zobacz na necie ceny.

jacek37
03-04-2013, 19:25
Wiem, że sezon się kończy i co niektórzy w końcu wyjdą ze swoich kotłowni na świat i słońce ale dlaczego tutaj tak bojowo się zrobiło i...cicho

animuss,
w nic mnie nie wplątuj

jacek37
05-04-2013, 10:15
Mobilizuję, szanownych kolegów powyżej, aby usunęli swój spam
Wręcz nalegam i to natychmiast:lol2:

I w związku z braku wiosny idę :( ....... do piwnicy :stirthepot:

NotY
07-04-2013, 11:44
181962181958181959181960181961
Próbowałem palenia kroczącego, ale pomimo dużej wygody, nie byłem w stanie zaakceptować większego spalania, jak i większej ilości dymu z komina. Dzisiaj wcześnie rano powróciłem do palenia od góry, z małym nowym dodatkiem. Na tylnych cegłach postawiłem ruszt opierający się o wymiennik. Robiąc to, miałem nadzieję na spowolnienie spalania. Węgiel najsłabszy: groszek Janina 21/9/1.1, bardzo tani. Po obserwuję i dam znać, co z tego wyszło. Zdjęcia z dzisiaj.

Tom1000k
10-04-2013, 14:50
Ale bezruch w temacie. Widać że wiosna idzie ;]
Wiem że sezon był długi i wszyscy mają dosyć, ale właśnie teraz warto myśleć o następnym.
Kwiecień to ostatni miesiąc, w którym można kupić tanio węgiel i jak ktoś ma parę złotych na boku to warto kupić węgiel na przyszły sezon teraz.
Ja kupiłem 2 tony groszka. 1t z Knurowa za 600pln, drugą z Ziemowita za 547pln.
1100 zł leżąc w banku do jesieni da zysk rzędu 20-30zł (na dobrej lokacie) Leżąc w postaci węgla na placu da spokojnie 200 do 300 zł. Jest różnica, prawda?

Szponi
10-04-2013, 15:25
A nie lepiej jest poczekać na słoneczko, które dość mocno podsuszy wegiel i w tej samej cenie dostaniemy go objetościowo więcej niż teraz?

krimi
10-04-2013, 19:21
Witam, wszystkich na tym forum.
To mój pierwszy wpis, ale temat śledzę i praktykuję już hmm ze 2m-ce.
NA POCZĄTEK WIELKIE UKŁONY I PODZIĘKOWANIA DLA LAST RICO

Jeśli chodzi o palenie to można by powiedzieć że idzie mi coraz lepiej, ale do ideału jeszcze dużo brakuje.
Może ktoś mi jeszcze odpowie na moje pytania zanim tema ucichnie na okres letni.

1. Jak palić ciągle wykorzystując żar z poprzedniego zasypu? Wiadomo wyciągam do popielnika zasypuje komore węglem i żar na góre I NIE PALI SIĘ TYLKO GAŚNIE :( Trzeba dodawać papier lub drzewo, czy powinno się od samego żaru ponownie rozpalić. Dodam że obojetne jest czy żar był jeszcze czerwony czy trochę już ostygł.

2. Trochę z innej beczki. Jak zapatrujecie się na wkład z nierdzewki do komina (grubość 1mm). Może ktoś ma doświadczenia. Mam obawy że komin może stracić na ciągu, nierdzewka szybko się wychłodzi. Jestem po dwóch pożarach sadzy w kominie jeden poważny Straż pożarna), drugi mniej - samo zgasło ale komin był gorący jeszcze 24h. Dym mi się do mieszkania nie wydobywa ale boję się że się rozszelnił.


Krótki opis stanu faktycznego:
VIADRUS U26 28kW - miarkownik ciągu - dmuchawa wymontowana :)
komin cegła około 10m
opał: węgiel

POZDRAWIAM WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW

dex001
10-04-2013, 20:19
krimi
Tak trzeba na ten żar dać trochę drewna i rozpalić to na nowo.
Co do nierdzewki to słyszałem że to lipa ,ale niech się wypowiedzą inni co mają taki wkład:yes:

Tom1000k
10-04-2013, 20:52
A nie lepiej jest poczekać na słoneczko, które dość mocno podsuszy wegiel i w tej samej cenie dostaniemy go objetościowo więcej niż teraz?

Aha, jak będzie słoneczko to zapomnij że kupisz w tej cenie.

Szponi
10-04-2013, 21:49
Załóżmy, że węgiel kosztuje teraz 690zł, a latem będzie kosztował 790zł czyli płacimy o 14,5% więcej. Czy nie sądzisz, że na słoneczku odparuje więcej wody niż te 15%? Ja ostanio kupowałem po woreczku i mogę śmiało powiedzieć, że było go co najmniej o 1/3 mniej czyli 33% niż kupowanego latem. Wniosek nasuwa się sam. Teraz ze względu na przedłużającą się zimę niektórzy sprzedawcy wręcz podniesli ceny.

jacbelfer
10-04-2013, 21:49
Tom1000k

Czyli dopuszczasz, że płacisz za wodę :)
Lepiej jednak w lecie. Ruch na składach wtedy żaden- umówcie się na załadunek.
Dostaniecie SUCHY i odpowiednio ZWAŻONY opał.
Nie tak jak w obejrzanym materiale dotyczącym firmy skladywegla.pl
ZOBACZCIE
(http://uwaga.tvn.pl/64320,wideo,416214,duza_spolka_handlujaca_weglem_d zialala_na_szkode_klientow,duza_spolka_handlujaca_ weglem_dzialala_na_szkode_klientow,reportaz.html)

Tom1000k
10-04-2013, 22:11
Załóżmy, że węgiel kosztuje teraz 690zł, a latem będzie kosztował 790zł czyli płacimy o 14,5% więcej. Czy nie sądzisz, że na słoneczku odparuje więcej wody niż te 15%?

Nie, nie sądzę.


Zamieszczam malunek z szybkości schnięcia węgla oraz koksu ale najpierw parę słów.
Suchutkie próbki wystawiłem na deszcz, akurat w nocy padało całe 12 godzin, następnie
je zważyłem. Zważone próbki umieściłem w pojemnikach z wodą na cały tydzień. :)
Oto wyniki:

węgiel suchy .................... 25.059 g.
węgiel 12 h deszcz ........... 28.862 g.
węgiel moczony 168 h ...... 28.911 g.
maksymalna zawartość wody w procentach ......... 13,32 %

Jak widać możesz zyskać maksymalnie 13,32%, przy założeniu że kupisz idealnie w 100% suchy węgiel w co nie wierzę.
Ja kupiłem czysty groszek bez odrobiny miału, więc na pewno stratny nie jestem. A jesienią zobaczymy ile zyskałem ;p


Ja ostanio kupowałem po woreczku i mogę śmiało powiedzieć, że było go co najmniej o 1/3 mniej czyli 33% niż kupowanego latem. Wniosek nasuwa się sam.

Wniosek taki, że rżną was niemiłosiernie.


Teraz ze względu na przedłużającą się zimę niektórzy sprzedawcy wręcz podniesli ceny.

U nas akurat teraz ceny są najniższe w sezonie, dlatego o tym piszę. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że im dalej od Śląska tym gorzej.

Szponi
10-04-2013, 22:45
Wniosek taki, że rżną was niemiłosiernie.



Węgiel mokry, wagowo jest go tyle samo, a objętościowo 1/3 mniej.

jacbelfer
10-04-2013, 22:53
Tom1000k
Jeżeli chodzi o schnięcie- celny strzał.
Trzeba jednak pamiętać, żeby palić SUCHYM opałem.
Mniej będzie zysku z tańszego, ale bardziej mokrego.
Nie samym ciężarem trzeba się kierować.

tomek 1980
10-04-2013, 23:20
Witam, jeśli sam sobie pojadę na kopalnię, to raczej z dołu leci suchy wungiel, prawda?


2. Trochę z innej beczki. Jak zapatrujecie się na wkład z nierdzewki do komina (grubość 1mm). Może ktoś ma doświadczenia. Mam obawy że komin może stracić na ciągu, nierdzewka szybko się wychłodzi. Jestem po dwóch pożarach sadzy w kominie jeden poważny Straż pożarna), drugi mniej - samo zgasło ale komin był gorący jeszcze 24h. Dym mi się do mieszkania nie wydobywa ale boję się że się rozszelnił.

mam taki wkład u siebie, zamontowany ostatniego lata.
Powiem tak ciąg jest nieco słabszy, ponieważ zmniejszył się przekrój z 25x18cm do 18x12cm. Można było dać większy wkład, ale w jednym miejscy było przewężenie, które nie pozwoliło by bez kucia w środku mieszkania na przejście szerszego wkładu.
Wkład jest owalny, co do wychładzania, to powiem tak, że od góry jest zaślepione, że wiatr nie obmywa wkładu po zenonątrz.
Można uszczelnić w okół wkładu wełnom mineralną.
Niestety nic więcej nie mogę powiedzieć, ponieważ za krótko jestem posiadaczem. :no:
Pozdrawiam.

Tom1000k
11-04-2013, 00:27
(...)
Trzeba jednak pamiętać, żeby palić SUCHYM opałem.
(...)

Te moje dwie tony będą leżeć do jesieni pod zadaszeniem, więc na pewno będę palił suchym ;]
Poza tym jak już wspomniałem mowa o czystym groszku, więc dużo na tej wodzie nie stracę. To nie gąbka ;p
Jak kupowałem miał to było różnie i tam można było mówić o kupowaniu wody i pospółki w cenie węgla ;]


Witam, jeśli sam sobie pojadę na kopalnię, to raczej z dołu leci suchy wungiel, prawda?

Pewnie tak, ale sprzedadzą ci z hałdy, a tam już może być różnie. Do tego koszty transportu, nie wiadomo czy się opłaci.
Sam myślałem żeby kupić na kopalni (ok. 40km), ale jak doliczę koszty transportu to w moim przypadku dla 2-3 ton się po prostu nie opłaca.
Groszek z Knurowa: kopalnia - 517.83zł, skład - 600zł
Groszek Ziemowit: kopalnia - 512.91zł, skład - 547zł
Dalej twierdzę że zrobiłem dobry interes :) (nawet przy założeniu że mam 10%wody)

rybniczanin
11-04-2013, 02:29
Witam, jeśli sam sobie pojadę na kopalnię, to raczej z dołu leci suchy wungiel, prawda?

No nie całkiem masz wungiel zaraz z dołu..;) Przecież musi przejść przez zakład przeróbczy( płuczka , sortownia itd):)

gondoljerzy
11-04-2013, 11:17
Te
Sam myślałem żeby kupić na kopalni (ok. 40km), ale jak doliczę koszty transportu to w moim przypadku dla 2-3 ton się po prostu nie opłaca.
Groszek z Knurowa: kopalnia - 517.83zł, skład - 600zł
Groszek Ziemowit: kopalnia - 512.91zł, skład - 547zł
Dalej twierdzę że zrobiłem dobry interes :) (nawet przy założeniu że mam 10%wody)

Prawda, pod warunkiem że to ten sam węgiel. Ale może gdy skład jest 40km od kopalni to nie fałszują?
Co do tego moczenia węgla na składach. Czy przypadkiem nie ma obowiązku lub zalecenia w przepisach przeciwpożarowych do lania wody na hałdy węgla? Coś mi tak w głębiach pamięci dzwoni, że chodzi o zmniejszenie szansy na samozapłon.

lysy1l
11-04-2013, 12:40
Węgiel nigdy nie będzie idealnie suchy, nawet w lecie. Po pierwsze, tak jak napisał kol. Rybniczanin przeróbka węgla odbywa się w środowisku wodnym, po drugie właśnie latem zdarzają się najbardziej intensywne ulewy i burze. Sam co roku biorę węgiel bezpośrednio z kopalni, przeważnie wiosną i nie zauważyłem nigdy, żeby był jakoś specjalnie wilgotny. Wilgotność naturalna węgla, bezpośrednio po wydobyciu jest bardzo różna i tak na przykład węgle płomienne typu Piast, Ziemowit mają ją nawet w granicach kilkunastu procent, natomiast węgle gazowe nawet 10% mniejszą.
Różnice te wynikają z różnej budowy strukturalnej poszczególnych typów węgla i ma to również wpływ na chłonięcie wilgoci z zewnątrz. Generalnie im mocniejszy węgiel, tym ma w sobie mniej wilgoci. Tak na marginesie to sam też pobrałem już asygnatę i przywożę 2.5 tony węgla z deputatu w tym, albo na początku przyszłego tygodnia.

malachio
11-04-2013, 12:44
Ale p...cie z tym mokrym węglem. Węgiel to nie gąbka, kupowałem w marcu po 600 za tonę suchego węgla (akurat był to czas gdy parę dni świeciło słoneczko i był mróz).
Ale może wam lepiej kupować jak są upały i jest obowiązek polewać węgiel na hałdach ze względów p.poż. Węgiel trzeba kupować jak jest tani, ale z głową.

Tom1000k
11-04-2013, 12:49
Prawda, pod warunkiem że to ten sam węgiel. Ale może gdy skład jest 40km od kopalni to nie fałszują?

Spaliłem po parę kilo na próbę i wiem że ten sam. Odróżniam już upierdliwą koksującą 34-kę od papierowego Ziemowita i wszystko mi się zgadza ;]
A jak kopalnie niedaleko i konkurencja duża (mam w zasięgu co najmniej 6 składów, na których mogę kupić węgiel z różnych kopalni)), to i na składach w miarę uczciwie.

robert45
11-04-2013, 13:17
A u nas takie ceny na dzisiaj:http://www.luskar.com.pl/grp.php?producent=1336045&grupa_p=3, czyli jakie wnioski składy rżną nas na cenach nadal.

lysy1l
11-04-2013, 14:00
Ceny kosmiczne. Dla porównania groszek typu 33 na sprzedaży drobnicowej KWK Sośnica 515 zł/tonę, w Luskarze 680zł/tonę, orzech 32.1 na Bobrku 605 zł/tonę, w Luskarze 790zł/tonę.
Ciekawe, jak to możliwe, że przy tej samej odległości od Śląska co Kraków, w Bielsku-Białej można kupić węgiel w rewelacyjnych cenach:
http://wegiel.bielsko.pl/cennik_wegla

Tom1000k
11-04-2013, 20:44
Może dlatego że ten w Bielsku to autoryzowany sprzedawca Kompanii węglowej, a w Krakowie i okolicy takiego nie ma, to może i ceny hurtowe mają gorsze..

iurabos
12-04-2013, 12:01
1. Jak palić ciągle wykorzystując żar z poprzedniego zasypu? Wiadomo wyciągam do popielnika zasypuje komore węglem i żar na góre I NIE PALI SIĘ TYLKO GAŚNIE :( Trzeba dodawać papier lub drzewo, czy powinno się od samego żaru ponownie rozpalić. Dodam że obojetne jest czy żar był jeszcze czerwony czy trochę już ostygł.

A masz otworzony dopływ powietrza wtórnego? Albo masz może kierownice zamontowaną?

Z mojego doświadczenia, żar przy temp min.45 na piecu (czyli żółty co najmniej, czerwony nie odpali a tym bardziej ostygnięty - taki tylko ułatwi odpalenie drewnem - a i to nie zawsze bo bywa, że jest tak duża ilość jakiegoś gazu, że temp pochodząca z drewna czy papieru jest za niska żeby go odpalić i wszystko gaśnie mi w rękach), w ilości 1/5 zasypu spokojnie odpala nowy wsad. Warunkiem jest posiadanie KPW, nie wiem, czy oryginalny dopływ PW wystarczy. Czasami wkładam ze dwa klocki drewna dla świętego spokoju.

adam1205
12-04-2013, 14:50
1. Jak palić ciągle wykorzystując żar z poprzedniego zasypu? Wiadomo wyciągam do popielnika zasypuje komore węglem i żar na góre I NIE PALI SIĘ TYLKO GAŚNIE :( Trzeba dodawać papier lub drzewo, czy powinno się od samego żaru ponownie rozpalić. Dodam że obojetne jest czy żar był jeszcze czerwony czy trochę już ostygł.



A masz otworzony dopływ powietrza wtórnego? Albo masz może kierownice zamontowaną?
Z mojego doświadczenia, żar przy temp min.45 na piecu (czyli żółty co najmniej, czerwony nie odpali a tym bardziej ostygnięty - taki tylko ułatwi odpalenie drewnem - a i to nie zawsze bo bywa, że jest tak duża ilość jakiegoś gazu, że temp pochodząca z drewna czy papieru jest za niska żeby go odpalić i wszystko gaśnie mi w rękach), w ilości 1/5 zasypu spokojnie odpala nowy wsad. Warunkiem jest posiadanie KPW, nie wiem, czy oryginalny dopływ PW wystarczy. Czasami wkładam ze dwa klocki drewna dla świętego spokoju.

Witaj Krimi.
U mnie nie ma problemu z ciągłym paleniem, nawet przez tydzień czasu, tylko trzeba więcej kociołka pilnować. Przedewszystkim staram się aby w kociołku zostało co najmniej 2 - 2,5 kg żaru. Następnie przerusztowuję, otwieram lekko drzwiczki popielnikowe na parę minut aby żar się rozpalił do czerwoności/żółtości i nabrał temperatury, potem jeszcze raz przerusztowanie wybranie popiołu z popielnika, i w końcu przekładam żar do starej blachy do pieczenia ciast która jest w popielniku. Potem nowa porcja węgla, na górę wsypuję żar z blachy z popielnika, zamykam drzwiczki zasypowe, otwieram tak trochę drzwiczki popielnikowe i czekam aż się rozpali. Po rozpaleniu zamykam drzwiczki popielnikowe i sterowanie przejmuje miarkownik ciągu. Nie daje grama papieru ani kawałeczka drewna czy czegokolweik podobniego. Obecnie mam KPW, ale jest to bez znaczenia na tym etapie, wcześniej nie miałem i nie było żadnej róznicy. Cały pic wg mnie polega tylko aby zostało dość dużo żaru, jak jest zamało nie zapali się, i aby żar miał dość wyską temperaturę, jak jest za mała nawet gdy żaru będzie dużo nie zapali się. Temperaturę na kotle utrzymuje w granicach około 55*C.

NotY
13-04-2013, 09:39
Mam takie pytanie. Bolą mnie okresy przejściowe, kiedy w bojlerze mam chłodną wodę, a w domu jest prawie ciepło. Czy założenie głowic termostatycznych na grzejniki zaradzi temu? Krótko: chcę mieć gorącą CWU, a grzejniki według potrzeb...czyli palę na 60, a w domu tak jak chcę :-?

Tom1000k
13-04-2013, 12:12
Ja mam założone głowice termostatyczne i bardzo sobie chwalę. Jest tak jak napisałeś, gorąca woda w kranie a w każdym pomieszczeniu dokładnie tyle ile chcę mieć ;]

krimi
14-04-2013, 10:30
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i cenne wskazówki, napewno je wykorzystam.


Jeśli chodzi o ilość żaru to faktycznie było go mało (za długo czekałem z przerzuceniem) spróbuje z większą ilością.
KPW zamontowałem dopiero tydzień temu, wcześniej miałem tylko rozetę do PW.

Jak sprawdzić czy KPW działa prawidłowo?
Wydaje mi się że jeszcze coś jest nie tak.
Jak rozpalam od nowa to robię tak: na spód węgiel potem trochę gazetek i kartonu oraz drewno cienkie, jak się trochę rozpali to parę deseczek.
Dopóki pali się ogniem to jest OK. Jak drewno się wypali to ogień znika, piec jescze niema osiągniętej temperatury zadanej czyli około 45st. wtedy pojawia się w piecu dużo gęstego białego dymu. Para to niejest bo jak trochę dymu wydostanie się do kotłowni to jest taki nieprzyjemny zapach.
Rozetę PW mam trochę uchyloną (ciąg do niej jest sprawdzałem zapalniczką), klapa PG też jest trochę uchylona.
Dym znika po jakiś 6h.

jacet100
14-04-2013, 23:37
Ułóż od razu całą rozpałkę (nie otwieraj drzwiczek podczas rozpalania, niech się deseczki od początku rozpalają) i w odwrotnej kolejności: na węgiel grube drewno, cienkie i jak najmniej gazet. Gazety są nie zalecane, tworzą warstwę popiołu która dławi palenie w późniejszym etapie.
Jeśli płomień gaśnie po wypaleniu drewna, zanim osiągniesz zadaną temperaturę, to dajesz za mało drewna lub złe ilości, proporcje powietrza, albo masz mokry węgiel. Od rozpalenia, do osiągnięcia zadanej temperatury musisz mieć cały czas płomień!

Juzef
14-04-2013, 23:52
Ostrożnie stwierdzam, że sezon grzewczy ma się chyba ku końcowi. Zrobiłem zatem podsumowanie kosztów na własnym przykładzie (http://czysteogrzewanie.pl/2013/04/rozrachunki-z-zima/), przy uwzględnieniu pomiarów temperatur, jakie prowadziłem od początku grudnia. W skrócie: średnia +21 stopni w domu 160m2 (pośrednio grzeję może i 180m2 jak nie więcej) z lat 80. wcale nie za dobrze ocieplonym w cenie do 2000zł + ok. 70 godzin pracy własnej.

pawel3410
16-04-2013, 05:48
Tom1000k
nie masz z powodu utrzymywania wyższej niż potrzeba temperatury na kotle większego spalania?

jacek37
17-04-2013, 21:02
Ja już wczoraj piecyk wygasiłem, wylazłem z kotłowni i żegnam kolegów .... do następnego sezonu:bye::bye::bye:

Last Rico
19-04-2013, 12:03
Jacku jeszcze się nie żegnaj, bo niedługo śnieg z nieba poleci. ;)
Jak mówi mój kolega (urodzony optymista) za dwa miesiące zacznie
już dnia ubywać heheee. Nie ma to jak optymistyczne spojrzenie.
Strasznie długa była zima w tym roku, straaaasznie długa...

Witam wszystkich nowych kolegów oraz stałych bywalców. :D

Zamieszczę dzisiaj kilka odpowiedzi i jeden malunek dla Adama 1205,
(tylko jeszcze muszę je stworzyć) przy okazji pozdrawiam wszystkich
...noo...już chyba wiosennie?? :D

Last Rico
19-04-2013, 15:51
Witam
Całą zimę przepaliłem groszkiem (podajnik). Potem groszek się skończył, a że w piwnicy zalegała tona węgla (sort kostka - pozostałość po starym piecu) postanowiłem wypalić go w Lingu, który jest po prostu Viadrusem U22 z dołożonym podajnikiem. Palę oczywiście od góry, ale stan do jakiego doprowadziłem piec jest załamujący - chodzi oczywiście o smołę.

Witaj Nero 541 :D
Nie napisałeś gdzie spalasz tę Kostkę w kotle z podajnikiem, domyślam się
że pewnie na ruszcie awaryjnym. Niestety ruszt awaryjny - nie nadaje się
do spalania czegokolwiek. Ani Kostki, ani Groszku ani tym bardziej drewna.
To nie jest ruszt ZASTĘPCZY, tylko awaryjny. Urwało druty, prądu nie ma,
jest za to mróz, a serwis przyjedzie dopiero pojutrze. Do tego służy ruszt
awaryjny żebyś mógł z rodziną przetrwać te kilkadziesiąt godzin... Moja
propozycja jest taka że albo rozdrobnisz kostkę, albo najlepiej ją sprzedaj,
spalanie jej w twoim kotle spowoduje kompletne zasmolenie wszystkiego co
ma odbierać ciepło ze spalania. Odbije się to mocno na sprawności kotła,
bo czyszczenie smoły łatwe nie jest, lepiej więc spalać czysto, tak - żeby
ona nie powstawała.

Last Rico
19-04-2013, 16:04
Zaczyna się coś konkretnego dziać w kwestii czystości powietrza.
Mianowicie jest taki program KAWKA (http://www.nfosigw.gov.pl/srodki-krajowe/programy-priorytetowe/kawka/)


Z tą KAWKA
Będzie jak z dotacją na kolektory słoneczne!!!
ZAROBIĄ URZĘDASY I BANKI!!!:bash:

Wczoraj właśnie zadzwoniła do mnie pani z firmy zajmującej się montażem
kolektorów słonecznych. Przykro to pisać, ale znowu nie przekonała mnie
mimo - że dostanę dotację! Zapytałem, czy mógłbym uczestniczyć w tym
ciekawym programie ALE BEZ KREDYTU. Biorę swoją gotówkę a miła pani
w jakiejś części - rzecz mi dofinansuje. Czy możemy tak?? ;)

Niestety nie. Bez kredytu... NIC NIE MOGĘ DOSTAĆ. :D :D :D
Koniecznie muszę zadłużyć się w banku, moja własna gotówka jest be.
Do tego, to dofinansowanie opodatkowane jest 18 lub 32% podatkiem
dochodowym, proszę żeby niechcący nie zapomnieć jeszcze o kosztach
obsługi kredytu... No cóż, nie ma już co pojaśniać, bo prawda o tym jak
nasze państwo zachęca do czystych technologii - sama razi w oczy.

Chciałbym z tego miejsca przestrzec ew. zainteresowanych kolegów,
żeby przed podpisaniem umowy PRZELICZYLI sobie wartość całego
przedsięwzięcia. Tak na spokojnie. Warto porównać ceny na rynku,
ja to zrobiłem i wyszło, że taniej jest BEZ dotacji i BEZ kredytu. :D

Last Rico
19-04-2013, 16:13
Witaj Last Rico. Czy mógłbyś powiedzieć coś na temat montowania tzw. czapek szamotowych, o których w ostatnim czasie mówi się coraz częściej? Wszystkie twoje uwagi, rady i wskazówki na w/w temat byłyby mile widziane. Pozdrawiam.

Witaj Adamie :D
O deflektorach w kotłach GS pisałem tu:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?100061-Ekonomiczne-spalanie-węgla-kamiennego&p=5704034&viewfull=1#post5704034

Ponieważ jest pewien szczegół którego nigdzie nie opisałem,
postanowiłem wykonać malunek i pokazać różnicę:



http://www.iv.pl/images/71007443383718068038.jpg


Wpuszczając powietrze wtórne
przez KPW, zależy nam na maksymalnie dobrym zmieszaniu lotnych oraz
palnych gazów z węgla - z podawanym górą powietrzem. Zawsze najlepsze
mieszanie gazów, pyłów (płynów także) następuje podczas przeciwsobnego
ich nastawienia. Wtedy to, tworzą się turbulentne warunki w ośrodkach - co
bardzo sprzyja wymianie cząsteczek. Twój kocioł Adamie, ma konstrukcję
bardzo zbliżoną do kotła "A". Dobrze by było - żebyś umieścił ceramiczną
półkę i w ten sposób zmienił kierunek uchodzenia gorących spalin na inny.
Kocioł "B" spełnia lepsze warunki do mieszania PW. Dotyczy to np. także
kotła np. Ogniwo S6WC, oraz innych kotłów podobnej konstrukcji.
Również pozdrawiam. :D

Tom1000k
19-04-2013, 19:38
Tom1000k
nie masz z powodu utrzymywania wyższej niż potrzeba temperatury na kotle większego spalania?

Aż tak nie wnikam, zawsze mam 60 na piecu, a termostaty i miarkownik robią swoje(pomijam ostatnie próby przy dolnym paleniu, tam trzymałem 50-55 w okresach przejściowych, ale ze względu na ciepłą wodę wróciłem do 60.). Lekką stratę z tym związaną uważam za pomijalną. Kociołek ma się lepiej w takich warunkach ;]

dex001
19-04-2013, 19:40
Wczoraj właśnie zadzwoniła do mnie pani z firmy zajmującej się montażem
kolektorów słonecznych. Przykro to pisać, ale znowu nie przekonała mnie
mimo - że dostanę dotację! Zapytałem, czy mógłbym uczestniczyć w tym
ciekawym programie ALE BEZ KREDYTU. Biorę swoją gotówkę a miła pani
w jakiejś części - rzecz mi dofinansuje. Czy możemy tak?? ;)

Niestety nie. Bez kredytu... NIC NIE MOGĘ DOSTAĆ. :D :D :D
Koniecznie muszę zadłużyć się w banku, moja własna gotówka jest be.
Do tego, to dofinansowanie opodatkowane jest 18 lub 32% podatkiem
dochodowym, proszę żeby niechcący nie zapomnieć jeszcze o kosztach
obsługi kredytu... No cóż, nie ma już co pojaśniać, bo prawda o tym jak
nasze państwo zachęca do czystych technologii - sama razi w oczy.

Chciałbym z tego miejsca przestrzec ew. zainteresowanych kolegów,
żeby przed podpisaniem umowy PRZELICZYLI sobie wartość całego
przedsięwzięcia. Tak na spokojnie. Warto porównać ceny na rynku,
ja to zrobiłem i wyszło, że taniej jest BEZ dotacji i BEZ kredytu. :D

Witam
Dokładnie tak jest w naszym CHORYM kraju banki i cwaniaki od dotacji muszą zarobić!!!
Jeśli macie gotówkę to proponuję pójść do pana Zenka co ma sklep z kolektorami , położyć mu tą gotóweczkę na biurku i spytać jaki rabacik dostaniemy?
Bo jak nie to do konkurencji pójdziemy, zapewniam was ze będzie taniej niż z dotacją!
Chyba ze bierzemy kredyt i od razu go spłacamy.
Ale dla nas majsterkowiczów polecam stronke KOLEKTOR SŁONECZNY ZA 1500 naprawdę warto poczytać
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic482463.html:stirthepot:

grabpa58
19-04-2013, 19:51
Witam wszystkich serdecznie. Chciałem zapytać o spółkę RASTAR z Chorzowa przedstawiająca się jako autoryzowany sprzedawca węgla [ekogroszku] kopalni Kazimierz Juliusz. Czy ktoś z forumowiczów może powiedzieć więcej na temat wiarygodności tej firmy oraz jakości sprzedawanego opału?

ziwi 1967
19-04-2013, 21:18
Last Rico ! no to runęła teoria że lepszym rozwiązaniem jest ujście spalin przy tylnej ścianie kotła. Powiem szczerze że się zasmuciłem, ponieważ taki własnie kocioł odebrałem, no chyba że czegoś nie zrozumiałem, i Ty mnie zaraz pocieszysz. Oby tak było bo ja biedny myślałem że mam przygotowany ideał GS do montażu , t.z wymiennik półkowy, KPW, PG z boku kotła, stosunkowo wysoka komora, mała powierzchnia rusztu-żeliwnego,szczelny do bólu, a tu kiszka :(

dex001
20-04-2013, 17:38
Niema ideałów gs ani ds

NotY
21-04-2013, 09:21
181961
[...] Na tylnych cegłach postawiłem ruszt opierający się o wymiennik[...]
Pozwoliłem sobie na małą przeróbkę obrazka:
184857
Sam nie wiem, czy to coś pomogło, czy bardziej popsuło. Palić się pali, może nawet ciut dłużej... może czyściej, ale nie widziałem, by ktoś w ten sposób miał zamontowany deflektor. Jak widać żadne testy, jak się zrobiło ciepło.

Juzef
22-04-2013, 13:41
Wczoraj właśnie zadzwoniła do mnie pani z firmy zajmującej się montażem
kolektorów słonecznych. Przykro to pisać, ale znowu nie przekonała mnie
mimo - że dostanę dotację! [...]
prawda o tym jak
nasze państwo zachęca do czystych technologii - sama razi w oczy.

Państwo właśnie próbuje dotacjami zachęcić ludzi do pakowania się w tą ekologię. Niestety rozdawnictwo zawsze rodzi patologie i co sprytniejsi się obłowią.

Inny taki ą-ę-eko przykład: promienniki podczerwieni. Kosmicznie drogie w zakupie i podobnie w eksploatacji. Tymczasem teraz w Krakowie zaczęły się dotacjowe złote żniwa w związku z wymianą kotłów węglowych na "ekologiczne" źródła ciepła. Na stronach niektórych producentów promienników atakują oczy wielkie reklamy: "Jesteś z Krakowa i palisz węglem? Bierz nasze promienniki - miasto da 100% dofinansowania, transport i instalacja gratis, z pocałowaniem w rączkę, tylko BIERZ!"

Weź, a w styczniu zapłacz gorzko nad rachunkiem za prąd, i rąb meble na opał do starej kozy. Bo oczywiście reklamy stwarzają wrażenie, że to jakaś kosmiczna technologia bez wad, rzucają liczbami z sufitu typu 70% tańsze ogrzewanie, zdrowie, komfort, ekologia - na co wielu się połasi - bez pomyślunku nad kosztami.

Galvator
24-04-2013, 22:47
Witaj.Mam dwa wkłądy w starym kominie(też po pożarze sadzy).Długość ciągu ok 15m.Jeden wkład na spaliny z kotła drugi podpięty do kratki wentylacyjnej nad kotłem w kotłowni.Palę od góry.Stałopalność dzięki forum zwiększyła mi się do ok 20h.Faktem jest że po spaleniu całego wkładu odpalam od nowa(kwestia kilkunastu minut).Posiadam stary kocioł camino z miarownikiem ciągu bez żadnej dmuchawy,instalacja grawitacyjna bez pompy.W instalacji ok. metra wody.Najważniejszą sprawą jest nie dopuścić do zbyt drastycznego spadku temperatury wody w instalacji,u mnie czasem bez ognia kocioł utrzymuje temp. w granicach 30 stopni ok 10h,do tego zasobnik 150l (mieszkam na 70M)Kocioł ustawiony na 50*C.Pozdrawiam

CIHY
29-04-2013, 17:57
Witam.
Kocioł który posiadasz w żadnym wypadku nie jest kotłem dolnego spalania, jest kotłem górnego
spalania z dodatkowym wymiennikiem. Kocioł rozpalony od dołu dymi aż miło, co trzeba przyznać -
całkiem uczciwie pokazała druga z firm na swojej animacji. Jeśli miarkownik gotuje wodę,
to znaczy że albo jest źle założony, albo klapa nie jest szczelna - lub same drzwi, albo najzwyklej
na świecie ...miarkownik jest uszkodzony. :) Kocioł nie może gotować wody.

Fukanie twojego kotła podczas zamykania dolnej klapy jest spowodowane brakiem powietrza
wtórnego. Otóż mieszanka palnych substancji z węgla, (jak wszystkie palne gazy) w pewnej
proporcji do powietrza spalają się łagodnie, ale mają swoje charakterystyczne stężenie - dla
każdego gazu jest ono trochę inne...gdzie w połączeniu z tlenem wybuchają. Nawet zwykła mąka
jest wybuchowa w pewnym stężeniu, nie wymyślam, były już w takie przypadki w młynach.
Kiedy więc klapa zaczyna się przymykać, w kotle przez moment pojawia to właśnie wybuchowe
stężenie, stąd kocioł fuka. Gdyby było powietrze wtórne, to w momencie zamknięcia dołu – kocioł
automat. pobiera powietrze z górnej klapki i pali dalej. Prawdą jest że kocioł potrzebuje kilka sekund
na zmiany związane z przekierowaniem powietrza - stąd żaden nie lubi szybkiego zamykania klap.

Kocioł w obecnej formie nie bardzo nadaje się do zapalania od góry z powodu tego pierwszego
(licząc od przodu) wymiennika. Słusznie myślisz, trzeba zablokować przelot pomiędzy pierwszym
a drugim wymiennikiem.
Widzę szkic kotła, ale nie znam wymiarów więc trudno mi wybrać opcję.
Trzeba zablokować ten kanał albo od góry, albo od dołu.

Najlepiej by było zrobić to od góry, jeśli da się włożyć rękę. Szlifierką kątową (z tarczą diamentową)
wytniesz coś w rodzaju klinów z grubszych cegieł szamotowych. Po wstępnym spasowaniu, smarujesz
zaprawą i hop do środka. Jeśli nie da się od góry, to trzeba cegły postawić na ruszcie w taki sposób
żeby zatkały wejście między pierwszym a drugim wymiennikiem płytowym (zaprawa). Do spalania
od góry powietrze wtórne musisz mieć, więc nie wiem jak to zrobisz ;) (ze względu na gwarancję).

http://img372.imageshack.us/img372/502/przerbkakotaik8.jpg
Witam. A co jeśli piec ma takie wymiary jak w tym przypadku.

CIHY
29-04-2013, 18:21
186643

norbi7631
01-05-2013, 11:36
Witam Wszystkich serdecznie!

Fantastyczny temat! Cieszę się, że go znalazłem i tylu doświadczonych użytkowników kotłów węglowych sie wypowiada, bo mam tak myślę poważny problem (będzie długie ;))
Od 4 lat mieszkam w domu po rodzicach, 3 lata temu zrobiłem kompleksowy remont, jedynie C.O. i C.U.W zostawiłem na inny termin, może za rok, 2 lata, bo cała instalacja oprócz grzejników jest do wymiany. Uznałem, ze lepiej zapobiec stratom.
Dom to 120m pow. uzytkowej, instalacja grawitacyjna zrobiona w latach 80tych przez ojca, włącznie z kotłem, który ojciec wyspawał.
Od zawsze paliło sie w tym piecy jak w dolniaku a tu się okazuje, że to typowy górniak.
Rysunek pogladowy
http://img841.imageshack.us/img841/4796/kociol.jpg
Kilka dni temu z ciekawości i zainspirowany tematem napaliłem jak w górniaku, zasypałem 14kg węgla (tyle drobnicy uzbierałem z tego co jeszcze zostało) i podpaliłem oczekując nieoczekiwanego (tak przy okazji - wrzuciłem też 2 drewienka umoczone w nafcie oświelteniowej, bo bałem sie, że węgiel nie wystartuje).
Efekty były takie, że po pół godziny najbliższe kotła rury ledwo letnie (wcześniej już grzejniki po takim czasie były ciepławe), ale za to po pierwszej godzinie w piecu woda na granicy gotowania, dolot powietrza i przesłonę w chopuchu musiałem zamknąć (więc podymiło), bo po 5 minutach woda szumiała w piecu (wstyd sie przyznać, ale piec bez zabezpieczeń), po 3 godzinach grzejniki 70-75*C (nie ma zaworów termostatycznych, ale będą), grzejniki to w sumie 105 żeberek, każde po 180W co daje blisko 20KW. W salonie 24*C (mimo otwartych okien, bo bałem się tych temperatur), woda w bojlerze 55*C (zazwyczaj takie temperatury były po całym dniu palenia). Wszystko paliło się 6 godzin, czyli ekonomia na tym samym poziomie, jedynie produkowana energia ma jakimś szalonym poziomie, bo takich temperatur nigdy nie było.

Moje pytanie: jak ograniczyć moc kotła? Okna pootwierane (5*C na zewnątrz), grzejniki w sumie blisko 20KW, a na kotle nie robi to wrażenia. Dodatkowo kocioł cały od środka pokryty smołą, blacha zewnętrzna to jednocześnie zewnętrzna powierznia płaszcza wodnego co pewnie daje sprawność na niskim poziomie. Palenisko ma wymiary 40x27cm - gdybym tak szamotem zmniejszył o 40-50%? Taka uwaga - płaszcz wodny jest w każdej z 4 ścian pieca więc szamot bym postawił na środku paleniska, ale czy to pomoże w ograniczeniu mocy? Jeśli to pomoże przy podpowiedziach jak ten temat ugryźć - to powierzchnia płaszcza wodnego odbierającego ciepło ok 1,7m2, a pojemność ok 50l (plus minus 10%). Muszę też coś zrobić z kominem, bo ma przekrój 20x40cm - jak zmniejszyć jego przekrój, ale tak, żeby dobrze sie paliło i mozna go było ew. czyścić - taki komin pewnie grupo powyżej 30KW uciagnie, tym bardziej, że komin ma 11M od czopucha. Nie ma jeszcze drzwi do popielnika, ale będą z klapką do sterowania powietrzem przez miarkownik mechaniczny - próbowałem znaleźć w necie jakieś wzory podpowiedzi, ale nadal nie wiem jakiej wielkości powinna być na klapka logika podpowiada, że taka jak komin...

Podsumowując - byłem w megaszoku odnośnie temperatur, tylko gdyby to tak bardziej w czasie rozłożyć. Do tej pory spalałem ok 25-30kg dziennie - średnio za sezon 2012/2013 paląc średnio 8-10 godzin dziennie, biegając do piwnicy i dokładając szufelkę czy dwie. W weekend zrobię pielgrzymkę do sąsiadów opalających węglem na inspekcję :D

Dziękuję wszystkim (szczególnie autorowi tematu!)

tomek 1980
01-05-2013, 12:25
Witam, norbi7631 na początek uszczelnij wszystkie drzwiczki, czopucha jeśli wszystko będzie szczelne nie będziesz musiał przymykać.
co do zmniejszenia rusztu, to obawiam się, że raczej będziesz musiał zabudować jedną ze ścian szamotem, ponieważ ewidentnie widać, że masz za duży kociołek do twojego domu.
Jednak niech jeszcze inni się wypowiedzą.;)
Pozdrawiam.

dex001
01-05-2013, 18:02
norbi7631
SZCZELNOŚĆ SZCZELNOŚĆ I JESZCZE RAZ SZCZELNOŚĆ Cię uratuje.
Podstawa to szczelny kocioł od tego musisz zacząć!!!
Proponuję poczytać jeszcze kilka stron wątku od początku albo spisu kol.Józefa :yes:

norbi7631
01-05-2013, 18:39
Tak, macie rację, wyczyściłem popielnik, piec stoi na posadzce i nie jest zaspawany - szpary na pół centymetra.
Poleci tam gres na klej, albo wspawam coś tylko na spawanie miejsca mało, wygram z tym ustrojstwem :D
Pogięło mnie zupełnie +12*C a ja palę w piecu hehehehe, usprawiedliwiam się, że tylko kilka kg testowo no i w sumie nie widać, że palę ;)
Duuużo lepiej jak prowizorycznie uszczelniłem - uchylenie popielnika ma duży wpływ na ogień - cieszę się, bo komina nie muszę modzić.
Miłego wieczoru Panowie i Panie(?)

figa112
01-05-2013, 18:48
Witam niedługo przeprowadzam się z blokowiska do domku poniemieckiego.Nigdy w życiu nie paliłam w piecu a stoję przed wymianą pieca.Czytałam wątek ale większość to dla mnie kosmos.Ktoś doradził mojemu mężowi że dla naszych 130m potrzebny piec 20kw wczoraj pan w sklepie że 12kw.Jesteśmy oboje blokowcami nie chciałabym dać się naciągnąć sprzedawcy.Po przeczytaniu postów o palących kominach bulgoczących kotłach smołach itd wiem że nie mam otym najmniejszego pojęcia.Mąż nie chce pieca na groszek ale chce z podajnikiem czy to się nie wyklucza?piec z dolnym spalaniem czy górnym ludzie pomóżcie albo polećcie uczciwego doradcę .Może ktoś ma piec przy podobnym metrażu i jest zadowolony najlepiej z konkretnym modelem.Najbardziej pasowałoby mi żeby móc napalić po południu rano dorzucić czy taki system palenia jest możliwy.Pomóżcie.Ewa.

dex001
01-05-2013, 22:33
figa112
Proponuję DS dla twoich potrzeb.
Poczytaj fora o DS i poproś kol.jacbelfera o jakieś rady, jest dobry w walce z kotłami.:)
Jacbelfer pozwoliłem sobie na małą reklamę twoich poczynań z kociołkiem:stirthepot:

norbi7631
01-05-2013, 23:33
Chyba nie ten temat...
Osobiście używam samoróbki do ogrzewania domu 120m2.
Kilka dni temu zostałem oświecony, że mam kocioł z GS (górne spalanie), no to napaliłem jak w górniaku się pali, efekt 24*C w największym pokoju (reszty nie sprawdzałem), CWU pod 60*C (kąpiel w takiej wodzie to wiadomo) - owego dnia było +5*C na zewnątrz. Piec puszczał lewe powietrze i się gotował. Wcześniej paliłem w nim jak w piecu DS, a to ewidentnie piec GS.
Dziś nieszczelości te większe usunięte, napalone 6 kilogramami węgla, CWU 45*C, w salonie 21*C. Steruję jeszcze ręcznie, ale z automatyką będzie lepiej. Po 5 godzinach temperatury spadały, ale mój piec to samoróbka, nawet nie ma izolacji.
Poczytaj o wadach kotłów dolnego spalania/górnego spalania i wybierz mniejsze zło, czy wady akceptowalne.
Z tego co zauważyłem, to zazwyczaj moce są podawane dla głównego paliwa przy -20*C, ostatecznie zależy od strat ciepła jakie będziesz miała w domu.
Jeśli masz nowe okna i 20 cm styropianu na ścianach plus zaizolowane stropy będzie sauna jak ten 12KW poleci na maksa. Jak kamień i jakieś stare okna to zamarzniesz mając piec 20KW - w obydwu przypadkach zapłacisz jak za zborze i będzie co najmniej niekomfortowo.

figa112
02-05-2013, 08:20
Bardzo dziękuje za odpowiedzi poszukam faktycznie więcej ale pewnie itak mało z tego zrozumiem.Dodam że domek jest w dobrym stanie państwo którzy w nim mieszkali tegorocznej zimy spalili około 5 ton węgla na moje mierne rozeznanie to dużo.Dom nie jest ocieplony - będzie w przyszłym roku okna wymienimy w tym częściowo bo pare jest wymienionych nie wiem jaki piec stoi w piwnicy ale ma pare lat.Jeszcze raz dziękuję za info gdyby ktoś miał jakieś uwagi to piszcie siedzę na muratorze cały czas w zasadzie od tego zrodził się pomysł kupna domu.Pozdrawiam Ewa.

CIHY
02-05-2013, 22:29
Witam.
Myślę że jak ocieplisz dom i wymienisz okna to spalisz 2,5~3 tony max .
Mam 120 m 2. Strop nie jest ocieplony.Nad mieszkaniem strych też nie jest ocieplony.{Stary poniemiecki dom trzy piętrowy}.
Tej zimy spaliłem 16m3 drewna i 2 tony węgla orzech+kostka. Piec mały 12kw pełnoletni albo ćwierć wieku nawet może mieć.
Po przetestowaniu i rozpaleniu od góry, jak zalecał Last rico na początku tematu, obliczyłem że spalę 5040 kg. węgla +drewno na rozpałkę.
Mój kolega ma 115m2. nowe okna i ocieplony dom spalił 8m3 drewna {buk } i ok 400 kg węgla. A zima była dłuuga.Ma taki sam piec jak ja.
Głowa do góry.
Pozdrawiam.

norbi7631
03-05-2013, 22:03
tak jak CIHY pisze pewnie spalisz mniej po ociepleniu domu. Moja sugestia - nie rób nic z ogrzewaniem do czasu uporania się z izolacją i oknami. Dopiero wtedy dobierzesz piec (chociaż może się okazać, że obecny jest bardzo OK).
Wracając do tematu ekonomicznego spalania węgla. jak pisałem mam przewymiarowany piec. Czy regulowanie mocy pieca (redukowanie powietrza pierwotnego) przez dodatkowe powietrze wtórne to dobry pomysł? U mnie to działa - uchylam drzwiczki zasypowe i wolniej sie pali, nic nie wybucha (chyba, że drzwiczki całkowicie otwarte to nad paleniskiem są małe wybuchy). Myślę jeszcze czy by nie wstawić na palenisko rury fi 10cm, zaspawać od góry, dół o ile będzie to możliwe dół przyspawać do rusztu, wywiercić na górze kilka dziur - dołem by szło powietrze pierwotne i wtórne, tyle że to wtórne byłoby już mocno nagrzane, a nie wiem czy to dobre.
Dziś też zauważyłem, że im mniej powietrza pierwotnego tym więcej potrzeba wtórnego aby było mniej dymu w czasie rozpalania, miarkownik powinien sterować pierwotnym i wtórnym - może nic nie odkryłem, ale dalej przegryzam sie przez te kilkaset stron tematu...
Jak zwykle bezdymnie pozdrawiam ;)

dex001
04-05-2013, 21:40
norbi
To czytaj i czytaj tylko dokładnie!!!
A TE ZDANIA ,ZE NIE UCHYLA SIĘ DRZWICZEK ZASYPOWYCH PODCZAS PALENIA!!! to tak ze 2 razy je przeczytaj:yes:

marecki74
05-05-2013, 14:56
Witam
Mam pytanie odnosnie miarkownika ciagu regulus rt3,jak duzy jest skok dzwigni z lancuszkiem pomiedzy 40st a 70st
Mam go zalozonego na defro optima komfort 12kw,po zalozeniu i regulacji wedlug zalecen producenta nie dziala tzn gdy piec jest wygaszony lub rozgrzany na 70st dzwignia stoi caly czas w takiej samej pozycji natomiast gdy krece pokretlem regulacji dzwignia chodzi gora dol. Probowalem zalozyc przeciwwage by zrownowazyc wage klapki ale to nie pomoglo.Przypuszczam ze jest po prostu wadliwy.
Czy jest jeszcze cos co powinienem sprubowac zanim zloze reklamacje

janklos12
05-05-2013, 21:34
reklamuj

kwiatos83
06-05-2013, 11:23
Witam
Mam pytanie odnosnie miarkownika ciagu regulus rt3,jak duzy jest skok dzwigni z lancuszkiem pomiedzy 40st a 70st
Mam go zalozonego na defro optima komfort 12kw,po zalozeniu i regulacji wedlug zalecen producenta nie dziala tzn gdy piec jest wygaszony lub rozgrzany na 70st dzwignia stoi caly czas w takiej samej pozycji natomiast gdy krece pokretlem regulacji dzwignia chodzi gora dol. Probowalem zalozyc przeciwwage by zrownowazyc wage klapki ale to nie pomoglo.Przypuszczam ze jest po prostu wadliwy.
Czy jest jeszcze cos co powinienem sprubowac zanim zloze reklamacje

zobacz kolego czy śrubka od pokrętła pod tym szarym korkiem maskującym jest dokręcona

CIHY
06-05-2013, 21:14
Do marecki74
skok dźwigni jest nie duży.
Czy to nowy produkt dopiero założony? Myślę że działa tylko źle jest wyregulowany łańcuszek.
Kalibracji regulatora dokonaj wg. instrukcji i musi działać ,jeśli nie to oddaj do sklepu .
Po rozgrzaniu pieca do 70 *C powinieneś zobaczyć jak klapka się zamyka płynnym ruchem .

jacbelfer
20-05-2013, 22:50
A ja wszedłem na forum licząc, że ktoś ma problemy z paleniem...
I co ? WSZYSCY JUŻ PALIMY BEZ DYMU. W mojej okolicy nic z kominów nie leci.:)

pleban68
21-05-2013, 21:59
A ja wszedłem na forum licząc, że ktoś ma problemy z paleniem...
I co ? WSZYSCY JUŻ PALIMY BEZ DYMU. W mojej okolicy nic z kominów nie leci.:)
Jesteś szczęściarzem, bo masz normalnych sąsiadów i dlatego nic w okolicy nie leci z kominów. Mój sąsiad pali całym rokiem codziennie tym co tylko da się spalić, żeby mieć ciepłą wodę. Podczas upalnych, bezwietrznych dni dym ściele mi się po całym podwórku, a często nie mogę otworzyć okien bo śmierdzi w całym domu. Nie działają na niego żadne argumenty, a ja jestem bezradny na jego zachowanie.

Marecky
14-06-2013, 23:24
To chyba mieszkasz na slunsku ja tez mam sąsiada który regularnie dziennie o 17 zapala zeby podgrzać wode. No szlag mnie trafia.Nie rozumiem jak można babrac sie cały rok w piwnicy kiedy wymyślono już podgrzewacze wody.Mówie wam najgorszy syf na śląsku.Powinni zlikwidować deputaty węglowe to by sie skonczyło palenie latem.

animuss
15-06-2013, 15:01
To chyba mieszkasz na slunsku ja tez mam sąsiada który regularnie dziennie o 17 zapala zeby podgrzać wode. No szlag mnie trafia.Nie rozumiem jak można babrac sie cały rok w piwnicy kiedy wymyślono już podgrzewacze wody.Mówie wam najgorszy syf na śląsku.Powinni zlikwidować deputaty węglowe to by sie skonczyło palenie latem.U mnie to samo sąsiad rozpala też o tej porze i dymi ,to wina kotła który on posiada trzeba czekać aż mu padnie śmieciuch ,u mnie palę całym rokiem i nikt nie wie że palę w kotle .

tofek
22-06-2013, 19:13
Kiedy kupujecie wegiel na następny sezon ?

rewqq
28-06-2013, 15:59
poczytałam, poczytalam i dalej jestem niedoinformowana...

szukam kotła ktorego nie trzeba co chwile rozpalać i dokładać (max raz dziennie) dla domu 109m2 dobrze ocieplonego, którego teoretyczna potrzebna moc jest 4kW +CWU. W lato wolałabym nie rozpalać (i tu mam problem co kupić w zamian żeby było ekonomiczne)

więc załóżmy, że jestem zainteresowana http://www.polspaw.com.pl/index.php?id=wamet
(aż) 12kW cena 2750zl, kór y ponoc jest tylko do 90m2 powierzchni grzewczej
Poradzcie, jakie wady/zalety ma piec

(Gdzieś widziałam piec zasypywany dosłownie od góry dużą ilością opału dla małego pieca, widział ktoś cos takiego i czy ma uzasadnienie ekonomiczne/ekologiczne)

/////Niestety mieszkam na śląsku w mieście słynacym ze smogu, a na osiedlu nie ma gazu więc okna w zime gruba warstwa brudu. Porównujac z innym miastem śląskim, 3 pietro na osiedlu-blokowcu z centralnym to było superczysto. Teraz sąsiadów nie zmienie, ale nie chce sie dokładać do smogu

klaudiusz_x
28-06-2013, 16:32
Teraz sąsiadów nie zmienie, ale nie chce sie dokładać do smogu

Załóż kospela, będzie czysto i przyjemnie, bez smrodu, smogu i trucia z Twojej strony :)


poczytałam, poczytalam i dalej jestem niedoinformowana...

szukam kotła ktorego nie trzeba co chwile rozpalać i dokładać (max raz dziennie) dla domu 109m2 dobrze ocieplonego, którego teoretyczna potrzebna moc jest 4kW +CWU. W lato wolałabym nie rozpalać (i tu mam problem co kupić w zamian żeby było ekonomiczne)

więc załóżmy, że jestem zainteresowana http://www.polspaw.com.pl/index.php?id=wamet
(aż) 12kW cena 2750zl, kór y ponoc jest tylko do 90m2 powierzchni grzewczej
Poradzcie, jakie wady/zalety ma piec

(Gdzieś widziałam piec zasypywany dosłownie od góry dużą ilością opału dla małego pieca, widział ktoś cos takiego i czy ma uzasadnienie ekonomiczne/ekologiczne)


Po co Ci tak duży kocioł?
Gdzieś na wcześniejszych stronach widziałem ofertę kotła na ekogroszek dorabianego na zamówienie. Z niższych mocy oferowali 7KW i 9KW.
Poszukaj.

klaudiusz_x
28-06-2013, 16:43
Wczoraj właśnie zadzwoniła do mnie pani z firmy zajmującej się montażem
kolektorów słonecznych. Przykro to pisać, ale znowu nie przekonała mnie
mimo - że dostanę dotację! Zapytałem, czy mógłbym uczestniczyć w tym
ciekawym programie ALE BEZ KREDYTU. Biorę swoją gotówkę a miła pani
w jakiejś części - rzecz mi dofinansuje. Czy możemy tak?? ;)

Niestety nie. Bez kredytu... NIC NIE MOGĘ DOSTAĆ. :D :D :D
Koniecznie muszę zadłużyć się w banku, moja własna gotówka jest be.
Do tego, to dofinansowanie opodatkowane jest 18 lub 32% podatkiem
dochodowym, proszę żeby niechcący nie zapomnieć jeszcze o kosztach
obsługi kredytu... No cóż, nie ma już co pojaśniać, bo prawda o tym jak
nasze państwo zachęca do czystych technologii - sama razi w oczy.

Chciałbym z tego miejsca przestrzec ew. zainteresowanych kolegów,
żeby przed podpisaniem umowy PRZELICZYLI sobie wartość całego
przedsięwzięcia. Tak na spokojnie. Warto porównać ceny na rynku,
ja to zrobiłem i wyszło, że taniej jest BEZ dotacji i BEZ kredytu. :D
Potwierdzam. W skrzynce znalazłem ofertę z dopłatami 30%, oczywiście wszystko na kredyt.
Po przeanalizowaniu cen, okazało się, że wszystkie produkty są 2x droższe od ich odpowiedników dostępnych na allegro.
Przy dotacji miałem w cenie montaż, przy własnym zakupie, robota własna.

rewqq
28-06-2013, 16:58
Załóż kospela, będzie czysto i przyjemnie, bez smrodu, smogu i trucia.

mieszkam teraz w domu ktory spala 12ton wegla + ilesc tam mialu/na rok +smieci. Jest brudno ale ogrzewanie pradem zabiloby wlascicieli

dlatego budujac dom stwierdzilismy ze ma byc tanio tzn domek w miare potrzeb o prostej budowie. Jako ze gazu brak a pompe ciepla odrzucono ze wzgledu na koszty instalacyjne, bedzie wegiel, a o pradzie to wiemy tylko ze bardzo drogo - a kapsel, to jak rozumiem na prad jest

wiec szukac mniejszego kotla niz 12kW? czy lepiej pracowac ponizej znamionowej mocy bo i tak wyjdzie taniej niz prad?

jackw
28-06-2013, 17:14
http://czysteogrzewanie.pl/zakupy/ranking-kotlow-weglowych/ksgw-zgoda/

rewqq
28-06-2013, 19:41
http://czysteogrzewanie.pl/zakupy/ranking-kotlow-weglowych/ksgw-zgoda/
dzieki

a co uzywacie ekonoicznego do grzania wody w lecie?

klaudiusz_x
28-06-2013, 21:36
mieszkam teraz w domu ktory spala 12ton wegla + ilesc tam mialu/na rok +smieci. Jest brudno ale ogrzewanie pradem zabiloby wlascicieli



Pisałeś o smrodzie, dymie i chęci nie powiększania smogu w nowym domku.
Czy będziesz grzać prądem, czy zwykłych piecem, Twoja decyzja. Odniosłem się tylko do Twojego zapytania.

atsyrut
05-07-2013, 14:05
dzieki

a co uzywacie ekonoicznego do grzania wody w lecie?

Ja bym chciał grzać solarami w lecie wodę - ale szlag mnie trafia jak słyszę, że żeby mieć dofinansowanie to musisz przy okazji dorobić bank - bo z własną gotówką już jesteś gorszym człowiekiem i dofinansowanie Ci się nie należy.

chore!

robertnet1
14-07-2013, 18:11
Witam, czy móglby ktos potwierdzić jaki typ pieca jest ten, który posiadam: poniżej szkic: nie pasuje mi tu ani górny ani dolny.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/93852cefb5d9b987.html

animuss
14-07-2013, 20:53
Witam, czy móglby ktos potwierdzić jaki typ pieca jest ten, który posiadam: poniżej szkic: nie pasuje mi tu ani górny ani dolny.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/93852cefb5d9b987.htmlTo górniak z płomiennicami ale można go przerobić na dolniaka .

robertnet
15-07-2013, 18:15
Nie zamierzam nic przerabiać w nim, chciałbym aby od góry się ładnie węgiel się palił w zimę :)

animuss
15-07-2013, 23:13
Nie zamierzam nic przerabiać w nim, chciałbym aby od góry się ładnie węgiel się palił w zimę :)
Tylko nie zasyp za wysoko wunglem .

dex001
20-07-2013, 01:37
Witam wszystkich serdecznie
dziś dobiegł właśnie koniec żywota mojego kociołka
proszę o pomoc w wyborze kotła
dodam tylko ze interesuje mnie kocioł dolnego spalania
z góry dziękuje za porady

zbigmaz01
20-07-2013, 08:58
Witam wszystkich serdecznie
dziś dobiegł właśnie koniec żywota mojego kociołka
proszę o pomoc w wyborze kotła
dodam tylko ze interesuje mnie kocioł dolnego spalania
z góry dziękuje za poradyKol. dex001 (http://forum.muratordom.pl/member.php?158490-dex001)
Jesteś dość aktywnym forumowiczem w tym temacie i na pewno masz już jakieś swoje typy, podaj je a koledzy podpowiedzą swoje za lub przeciw.
Jedno wiem na pewno że takiego jak szukasz to w swojej najbliższej okolicy (np. u "Zawiasa") nie kupisz.
Podając swoje typy wskaż drogę na co najbardziej kładziesz nacisk i co preferujesz a reszta forum się do tego odniesie.

dex001
20-07-2013, 14:41
WITAM
Dzięki zbigmaz01 za odzew!
Tak mam swój typ ale narazie nie chce go zdradzać, czekam aż koledzy wypowiedzą się na temat swoich już posiadanych DS
Kolego trafiłeś w samą dyche z tym (Zawiasem) bo akurat byłem u niego dzisiaj i jest tak jak napisałeś!
Wiem że niema sezonu na siedzenie w kotłowni, ale może coś poradzicie koledzy

zbigmaz01
20-07-2013, 15:45
WITAM
Dzięki zbigmaz01 za odzew!
Tak mam swój typ ale narazie nie chce go zdradzać, czekam aż koledzy wypowiedzą się na temat swoich już posiadanych DS
Kolego trafiłeś w samą dyche z tym (Zawiasem) bo akurat byłem u niego dzisiaj i jest tak jak napisałeś!
Wiem że niema sezonu na siedzenie w kotłowni, ale może coś poradzicie koledzyOdezwij się do karoka65 , masz go po sąsiedzku i niedaleko (Grodków), może coś ma u siebie to sobie pooglądasz.

animuss
20-07-2013, 15:54
WITAM
Dzięki zbigmaz01 za odzew!
Tak mam swój typ ale narazie nie chce go zdradzać, czekam aż koledzy wypowiedzą się na temat swoich już posiadanych DS
Kolego trafiłeś w samą dyche z tym (Zawiasem) bo akurat byłem u niego dzisiaj i jest tak jak napisałeś!
Wiem że niema sezonu na siedzenie w kotłowni, ale może coś poradzicie koledzy
Ja mogę tylko doradzić z podajnikiem ,zasypowca nawet za darmo bym już nie wziął .

zbigmaz01
20-07-2013, 16:18
...Nie masz daleko, podjedź, zobacz, oceń :)

karoka65
20-07-2013, 21:46
Dex, jak masz ochotę i chęci to podjedź, zobaczysz co mam u siebie może coś ci się spodoba.
Niema problemu żeby wpaść pod wieczór czy weekend, namiar znajdziesz na mojej stronce, w razie czego tyrknij tylko że jedziesz.
Wizyta do niczego nie zobowiązuje a trochę nowych rzeczy można zobaczyć w jednym miejscu :)
Pozdrawiam ziomka, pewnie i kilku znajomych będziemy mieli wspólnych, przede wszystkich kierowców z Nyskiego PKSu :)

dex001
21-07-2013, 00:28
DZIĘKI BARDZO WSZYSTKIM ZA ODZEW
karoka65
W poniedziałek będę przelatywał przez twoją miejscowość to na pewno zawitam u Ciebie!
Jutro jeszcze zadzwonie do Ciebie.
Pozdrawiam

zbigmaz01
21-07-2013, 09:41
DZIĘKI BARDZO WSZYSTKIM ZA ODZEW
karoka65
W poniedziałek będę przelatywał przez twoją miejscowość to na pewno zawitam u Ciebie!
Jutro jeszcze zadzwonie do Ciebie.
PozdrawiamNie zapomnij że on pracuje i wcześniejsze powiadomienie jest mile widziane.

karoka65
21-07-2013, 10:39
Karoka byczy się na urlopiku hehe.
Jestem w domu na razie cały czas także niema problemu.

jacbelfer
23-07-2013, 21:56
dex001
To już nie będziesz pisał o usprawnieniu kociołka ?...:confused:

Kup jakiegoś starego i spróbujemy go unowocześnić !

Tak na poważnie to kupuj z podajnikiem. Wygoda i jeszcze raz wygoda.
Finansowo to też dobrze wygląda.

dex001
23-07-2013, 22:19
Witam
Starego to ja już mam, mogę dać Ci go gratis!:p
Tylko będziesz musiał wyciągnąć go sobie z piwnicy:lol2:
Jakbyś mógł puść mi strzałę ty zadzwonie nr masz.

animuss
23-07-2013, 22:45
Witam
Starego to ja już mam, mogę dać Ci go gratis!:p
Tylko będziesz musiał wyciągnąć go sobie z piwnicy:lol2:
Jakbyś mógł puść mi strzałę ty zadzwonie nr masz.

Daj se spokój ze smieciuchem ,weź sobie z podajnikiem-palnikiem ardeo miałowo-groszkowy.

zbigmaz01
23-07-2013, 22:47
A jak tam po odwiedzinach?

dex001
24-07-2013, 23:05
Witam
Byłem dzisiaj u kolegi karoka65:rolleyes:
Musze powiedzieć ze zna się na rzeczy!
Kolega pozytywnie zakręcony na punkcie kociołków i instalacji CO, godny polecenia fachowiec.
Mimo tego że ja jednak pozostane przy szukaniu DS ( kocioł z podajnikiem super sprawa) to nic mi nie próbował wcisnąć, tylko mądrze doradzał:bash:
Jeśli ktoś z naszych okolic szuka kotła z podajnikiem to warto się do kolegi karoka65 wybrać.

Co sądzicie o kociołku Logano s111-2:confused:

lysy1l
25-07-2013, 08:04
Stary, trochę własnej inicjatywy. Jedne z najlepiej opisanych w necie kotłów.
Czterdzieści stron o tych kotłach i ich modyfikacjach:
http://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/352-junkers-supraclass-lub-dakon-dor12/
Tu też jest trochę:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?66498-Dakon-Dor-Buderus-Logano-s111-Junkers-Supraclass-S-Opinie

animuss
26-07-2013, 20:02
Witam
Byłem dzisiaj u kolegi karoka65:rolleyes:

Mimo tego że ja jednak pozostane przy szukaniu DS

Co sądzicie o kociołku Logano s111-2:confused:
:bash:

zbigmaz01
26-07-2013, 20:09
:bash:Lubi grzebać przy kociołku, przy podjniku by tego nie miał i co wtedy by z czasem robił? Może ma inne wsady do kotła które na retorcie się nie spalą? Trzeba zrozumieć......

animuss
26-07-2013, 20:40
Lubi grzebać przy kociołku, przy podjniku by tego nie miał i co wtedy by z czasem robił? Może ma inne wsady do kotła które na retorcie się nie spalą? Trzeba zrozumieć......Nie ma wsadów których na retorcie się nie spali, możne piach albo kamienie z ziemią ;) , już sypałem najpodlejszy miał zwykły groszek i co tam jeszcze macie i nie możecie spalić to dawać .

zbigmaz01
26-07-2013, 20:42
Nie ma wsadów których na retorcie się nie spali, możne piach albo kamienie z ziemią ;) , już sypałem najpodlejszy miał zwykły groszek i co tam jeszcze macie i nie możecie spalić to dawać .Są wsady i wsady :)

dex001
27-07-2013, 09:45
:bash:

:P

karoka65
27-07-2013, 10:19
Witam
Byłem dzisiaj u kolegi karoka65:rolleyes:
Musze powiedzieć ze zna się na rzeczy!
Kolega pozytywnie zakręcony na punkcie kociołków i instalacji CO, godny polecenia fachowiec.
Mimo tego że ja jednak pozostane przy szukaniu DS ( kocioł z podajnikiem super sprawa) to nic mi nie próbował wcisnąć, tylko mądrze doradzał:bash:
Jeśli ktoś z naszych okolic szuka kotła z podajnikiem to warto się do kolegi karoka65 wybrać.

:
Dzięki za dobre słowo, ale co do "śmieciuszków" to Ty byś musiał mi długo kłaść do głowy i to dużą łopatą :)

animuss
27-07-2013, 17:32
:P

Zlituj się nad swoją duszą i nie rób sobie niepotrzebnej pokuty .:stereo:

lysy1l
28-07-2013, 18:26
To jest kwestia zakładów przeróbczych węgla i zakładów wzbogacania miału. Są produkowane dobre i kaloryczne miały z bardzo małą ilością popiołu np:
Miał I Chwałowice 27 Mj/kg popiół 8%
Miał I Piekary kaloryczność 26 Mj/kg popiół 7%
Miał I Marcel kaloryczność 29 Mj/kg popiół 9%

animuss
28-07-2013, 19:30
Polski węgiel zalega na hałdach.
Węgiel z Azji i Ameryki jest tańszy..........
razem z transportem do nas kosztuje mniej .
Na rynek rzucono surowiec, który w USA został zastąpiony gazem łupkowym.
Wszystko wskazuje na to, że podwyżek na jesieni nie bedzie spółki węglowe będą musiały utrzymać poziom cen lub je obniżyć .
http://www.wykop.pl/ramka/1210455/polski-wegiel-zalega-na-haldach-wegiel-z-azji-i-ameryki-jest-tanszy/

cysiokysio
06-08-2013, 15:34
DS


Napisał cysiokysio
"a węgiel z kopalni Silesia to jakiego typu jest?"

Typ 32.1 kaloryczność min.26 Mj/kg, popiół ok.10%, spiekalność wg rogi poniżej 20.
Podobno dobry węgiel opałowy, orzech występuje jako orzech I, granulacja 40-100 mm, dla Ciebie do dolnego spalania byłby lepszy orzech II 25-40mm, pozostałe parametry jak w orzechu I.

nie polecam tego węgla do malych kotłów DS. Jest to moim zdaniem tak zwany papierowy węgiel, tzn pali się względnie ale zostaje po nim dużo popiłu na który nie pomaga przerusztowanie, co 48h musiałem wygaszać kocioł aby wyczyścić bo zatykało palnik. Dla porównania na kaziku mogłem sobie spokojnie tydzień palić bez wygaszania.

Na ten sezon w kotłowni leży już węgiel z Wesoła-Mysłowice. w górniakach czytam że spala się nie żle ciekawe jak się będzie palił w DS

Jozi
08-08-2013, 07:02
http://www.heiztechnik.pl/index.php/kotly-zasypowe/q-hit
Koledzy palacze zastrzegam, że nie mam z tą firma nic wspólnego ale to ciekawa propozycja zwłaszcza w wymiarach komory spalania, co może być świetnym rozwiązaniem w stałopalności.Sam myślę o ewentualniej zmianie mojego camino na piec o długiej stałopalności, ale będę myślał nad tym jak skończę termomodernizację budynku.Póki co cegły szamotowe do regulacji mocy mojej 20-ki spełniają zadanie.:)

cysiokysio
08-08-2013, 10:31
Poruszany były już temat kotłów tego producenta:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?100061-Ekonomiczne-spalanie-węgla-kamiennego/page505&highlight=heiztechnik
nie wiem czy zmienili już sterownik ale jeżeli działa tak samo jak rok temu to ja bym go omijał szerokim łukiem i sterownik zakupił osobno.
a sam kocioł taki sam jakich pełno na rynku. Trzeba dorobić PW w drzwiczkach i zaślepić fabryczne ( to podawane z popielnika nie za zbyt spełnia swoją rolę) a i pamiętaj że dwa razy więcej opału w kotle to nie równa się 2x dłuższy czas palenia.

Jozi
08-08-2013, 11:14
Poruszany były już temat kotłów tego producenta:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?100061-Ekonomiczne-spalanie-węgla-kamiennego/page505&highlight=heiztechnik
nie wiem czy zmienili już sterownik ale jeżeli działa tak samo jak rok temu to ja bym go omijał szerokim łukiem i sterownik zakupił osobno.
a sam kocioł taki sam jakich pełno na rynku. Trzeba dorobić PW w drzwiczkach i zaślepić fabryczne ( to podawane z popielnika nie za zbyt spełnia swoją rolę) a i pamiętaj że dwa razy więcej opału w kotle to nie równa się 2x dłuższy czas palenia.

Jasna sprawa nie mam na myśli sterowników tylko palenie na naturalnym ciągu.KPW wskazana jak najbardziej, trochę te drzwiczki zespolone z popielnikiem nie teges bo lewe powietrze będzie się dostawało.Tylna listwa jak najbardziej do zaślepienia.Ogólnie rzecz biorąc w miarę przemyślana konstrukcja, palenisko przy 11kw ma 30l ( wysokość paleniska 45cm)czyli stałopalność powinna być na niezłym poziomie.Wymiennik w miarę dobry odbiór ciepła.

cysiokysio
08-08-2013, 12:59
dzięki naszemu koledze z forum powstało takie coś:
http://czysteogrzewanie.pl/zakupy/ranking-kotlow-weglowych/
napisz do niego aby dorzucił przedstawiany przez ciebie kociołek do rankingu

Jozi
08-08-2013, 13:48
dzięki naszemu koledze z forum powstało takie coś:
http://czysteogrzewanie.pl/zakupy/ranking-kotlow-weglowych/
napisz do niego aby dorzucił przedstawiany przez ciebie kociołek do rankingu

W wolnej chwili skrobnę do Juzefa, tylko wypadało by go sprawdzić w próbie ogniowej:).
Po wyglądzie oceniać to tak jak kobietę;).

dex001
11-08-2013, 19:39
Witam
Może ma ktoś podłączony zawór 4D do instalacji grawitacyjnej?
Jak się sprawuje? może ktoś podrzuci jakiś schemacik?

Remigiusz.
14-08-2013, 23:37
DEx, ja mam zawór 4D do instalacji grawitacyjnej. Choć używam przeważnie pompki ale działa mi tez instalacja na grawitacji.

Ogólnie to po 3 latach nie widzę sensu w zaworze 4D i najchętniej bym go z demontował :)

stone21
24-08-2013, 20:48
Czy istnieje taki kocioł Logica który ma w wymienniku otwory common air tak jak na rysunku ?

208232 208234
209806

pawel_i
30-08-2013, 20:47
Witajcie.
Sezon powoli nadchodzi więc znów myślę jak doprowadzić PW w moim dolniaku Defro.
Macie jakieś logiczne pomysły?

stone21
31-08-2013, 22:48
A w którym miejscu potrzebne jest PW u Ciebie ?
209809

Myjk
02-09-2013, 10:02
Witam wszystkich i na wstępie dzięki Riko za ten temat. Kiedyś dawno temu wpadłem na pomysł palenia górnego, ale uznałem to za głupotę (jak widać trzeba bardziej sobie ufać) tym bardziej, że moja głowa nie wyobrażała sobie szybkiego i skutecznego sposobu podpalenia węgla od góry (toteż pomysł szybko puściłem w niepamięć).

Po 7 latach palenia stylem "klasycznym" trafiam na ten wątek i... jest mi przykro. :P ;) Skoro to jednak możliwe i powszechnie praktykowane będę niebawem robił pierwsze podejście (od zawsze mierził mnie ohydny dym z komina). Posiadam piec http://www.zebiec.pl/pl/kotly-co/linia-tradycyjna/swk 10 lub 15 KW (nie wiem dokładnie, bo tabliczka się zdewastowała), z wentylatorem. Zamierzam oczywiście na starcie wiatrak zamienić na miarkownik ciągu (zamawiam właśnie*) -- zastanawia mnie tylko jeden element tego kotła, mianowicie płyta suwana na górze paleniska:

http://www.zebiec.pl/images/stories/kotly/swk_s_podlaczenie.gif

Chodzi o element nr. 25. Czy traktować ją jak przy normalnym paleniu, tj. po rozpaleniu zasunąć aby wymusić "lepszy" przepływ po wymienniku, czy usunąć ją zupełnie aby powiększyć palenisko? Przy normalnym paleniu znajduję dla tego elementu uzasadnienie (wysoka temperatura -- wymuszenie przepływu), czy teraz też wymuszać taki przepływ? Wolałbym chyba mieć większą komorę spalania (nawet kosztem nieco większego zużycia paliwa, ale aby mniej obsługi było). Jak to u siebie w takim przypadku załatwiacie drodzy forumowicze?

*) Kocioł posiada sterownik (termometry na wyciągu i CO) wentylator z płynną regulacją prędkości -- może lepiej zamiast analogowego miarkownika wkręcanego zastosować elektroniczny który także posiada płynną regulację?

radost1
06-09-2013, 19:29
... o ziom z forum mazdaspeed, pozdro.


Co by nie było, że tylko zaśmiecam wątek... Osobiście przerobił bym ten kociołek na dolniaka stawiając przy końcu pionową ścianę z palnikiem u dołu, połączoną ze sklepieniem na wysokości przesuwnej blachy.

Natomiast wg wytycznych autora tego tematu (górne czyste spalanie) to pomyśl o zamontowaniu kierownicy powietrza wtórnego w górnych drzwiczkach. Blacha przesuwna będzie przeszkadzać.

QIM
11-09-2013, 23:49
-->MYJK
zajrzyj http://www.zebiec.pl/pl/forum?catid=6&id=291&view=topic#304
a mniej inwazyjnie przerobił kolega lysy1l. szukaj tu lub na info-ogrzewanie

Myjk
12-09-2013, 10:47
@radost1 i @QIM -- dzięki za info. Póki co przerobiłem dolne drzwiczki (demontaż wentyla i dorobienie przepustnicy pod miarkownik) oraz instalacja miarkownika. Zupełnie nie wiem jak zabrać się do zrobienia powietrza wtórnego. Szukałem po postach lysego, ale nie odnalazłem opisu przeróbek. :( Jedyne co mi przychodzi do głowy patrząc na patent przeróbek kotła z forum zębca, to przewiercenie się paroma otworami (i regulacja dopływu z pomocą sznura) pod "ramką" drzwiczek załadowczych. Dzisiaj to zbadam dokładniej.

AVE5074
12-09-2013, 11:28
co do PW może mój patent Ci się spodoba?
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?100061-Ekonomiczne-spalanie-w%C4%99gla-kamiennego&p=5821193#post5821193

Myjk
12-09-2013, 11:59
co do PW może mój patent Ci się spodoba?
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?100061-Ekonomiczne-spalanie-w%C4%99gla-kamiennego&p=5821193#post5821193
Fajne wykonanie, gratki. Niestety moje umiejętności manualne raczej nie pozwolą na zbudowanie takiego patentu. :( Inna sprawa, że musiałbym się wbić na dole kotła (popielnik) i jakoś przebić na górę (a tu trafiam na ruchomy i dosyć "gęsty" ruszt).

AVE5074
12-09-2013, 15:49
aa tak masz inny kocioł- ja poprowadziłem rurę przez wymiennik - u ciebie widziałbym też przez wymiennik ale wejście przez dół czopucha? element nr.22(nie wiem co to jest - gdzieś w tym miejscu...
Umiejętności manualne nie są potrzebne rurę z kolankiem chyba umiesz skręcić? rury gotowe na wymiar i gwintowane kupisz w hudraulicznym, kolanka też groszowe sprawy... nawet mogą być uszkodzone (lekko dziurawe, pęknięte twój znajomy hydraulik na pewno ma tego sporo. Miejsce przejścia rury przez czopuch trzeba dobrze uszczelnić- ja od czopucha poprowadziłbym rurę jeszcze w dół (na zewnątrz kotła) dla bezpieczeństwa

Myjk
12-09-2013, 15:57
Nr 22 to taka płytka o wymiarach 8x10cm która po zdjęciu służy do umożliwiania oczyszczania przestrzeni za wymiennikiem z sadzy (z czyszczenia kanałów szczotą drucianą). Jak będzie spalanie czyste, to będzie faktycznie bezużyteczna, ale boję się o szczelność tego elementu.

QIM
12-09-2013, 21:05
dla kolegi powyżej http://forum.muratordom.pl/showthread.php?100061-Ekonomiczne-spalanie-węgla-kamiennego&p=5878541&viewfull=1#post5878541

Myjk
13-09-2013, 07:24
Dziękuję QIM! Patent z doprowadzeniem powietrza wtórnego z rusztu pionowego praktycznie bezinwazyjny. Na początek testów w zupełności wystarczy. Dzisiaj w nocy było u mnie 7 stopni -- chyba już czas zakotłować, ale bez smrodzenia. ;)

Przy okazji, może ktoś krótko podpowie. Mam bardzo długi komin, od czopucha do pionowego komina jest z metr (poziomo) i później 12 m w górę, tj. z piwnicy przez parter, piętro (taki pół strych). strych (na graty ale w zasadzie ponad 1,80m wysokości) o średnicy 200. Powietrze do piwnicy doprowadzone z zewnątrz rutą fi 250. Próbowałem już wszystkiego, mimo tego przy otwarciu drzwiczek zasypowych wszystko (dym) wywala mi do pomieszczenia. Czy to wina zbyt długiego komina (na górze spaliny studzą się na tyle, że cofają się)? Przy zamkniętych drzwiach górnych (i pracy bez wentylatora) piec pracuje poprawnie.

QIM
13-09-2013, 16:33
szczelność (lewe powietrze) i czystość przewodu kominowego do sprawdzenia. A zamykasz klapę dolną, gdy otwierasz górne drzwiczki?

Myjk
13-09-2013, 18:54
szczelność (lewe powietrze) i czystość przewodu kominowego do sprawdzenia. A zamykasz klapę dolną, gdy otwierasz górne drzwiczki?
Komin jest owszem trochę zarośnięty (parę lat wyrzucania syfu w powietrze robi swoje), ale ciąg ma mimo wszystko bardzo dobry. Dolne drzwi oczywiście zamknięte i raczej szczelne (nie zasysają płomienia zapalniczki). Ale wystarczy otworzyć górne drzwi i zaczyna wywalać. Na mocno rozgrzanym kominie pół biedy, ale na zimnym jest masakra. Boję się więc trochę o rozpalanie górą. Mam co prawda patent z palnikiem gazowym (rozgrzewam komin jak długo nie palę) i używam do rozpalania (bez papierów itp., po prostu mocny płomień bezpośrednio na drewno). Nawet pomyślałem, czy nie przebić się do komory spalania z dyszą gazową w celu rozpalania bez dymu, ale też mi pewnie umiejętności manualnych zabraknie do tego.

palacz66
13-09-2013, 19:48
witam
po przeczytaniu tego wątku wziąłem się do pracy trwało to długo nawet bardzo oto efekt.
http://imageshack.us/f/855/sirq.jpg/ to jest przód drzwiczek dorobiona zasłona.

http://imageshack.us/f/209/zrjn.jpg/ to jest tył drzwi zasypowych i tu blacha wstawiona żeby drzwi tak się nie nagrzewały miała być docięta pod kierownicę. mam pytanie miałem KPW ale nie spełniała swojej roli były wybuchy i nie było czystego spalania przez przypadek zauważyłem, że ta blacha daje dużo lepszy efekt w czystym spalaniu niż KPW - CZEMU??????
napisałem gdyż może ktoś coś takiego użyje w swoim smoku:)
jeszcze zmniejszyłem otwór komina z 27x24cm na 15x15cm.
czy ktoś mądry mógłby odpisać czemu ta blacha lepiej spełnia swoją rolę niż kierownica a przyznam się, że kierownicę robiłem kilka razy i za każdym razem nic nie było lepiej i na różne sposoby?

Szponi
15-09-2013, 19:08
Witam,

palacz66

Poniżej znajdziesz odpowiedź na pytanie które Cię dręczy:

http://imageshack.us/a/img692/9268/ee33.th.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/692/ee33.jpg/)

Alternatywa dla KPW również poniżej (tylko moim zdaniem powinna mieć możliwość regulacji przepływającego PW niezależnie od PG)

http://imageshack.us/a/img23/7272/4vkw.th.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/23/4vkw.jpg/)

Obrazki pochodzą z książki: "Roboty zduńskie cz. II, Paradistal Janusz"

Pozdrawiam

lysy1l
15-09-2013, 19:19
To drugie rozwiązanie stosuje w swoich kotłach Heiztechnik.

Myjk
16-09-2013, 08:15
Wczoraj niedziela, dzień wesoły, zabrałem się więc za przeróbki pieca (korzystając z okazji pozdrawiam sąsiada koszącego trawę kosiarką spalinową przez 2h czym zagłuszył moją szlifierkę) ;) Zamiast wiatraka firmowego wkręciłem taką przepustnicę vel regulator ciągu: http://domer.pl/regulator-ciagu-przepustnica-110x85x90-tr-6.html Do ciężarka zostanie w niedalekiej przyszłości zamontowany miarkownik. Klapka tego regulatora wymaga doszczelnienia, co też uczynię niebawem. Zmontowałem także, tj. pociąłem i pospawałem (tu z pomocą ojca) nadmuch powietrza wtórnego sposobem kolegów z forum. Profil 40x27mm przybrał kształt litery T z paroma otworami (już wiem, że będę musiał je nieco powiększyć). Tak przygotowany profil został swobodnie wstawiony w komorę na ścianę przy ruszcie pionowym. Wczoraj próbnie odpaliłem piec. Ale ponieważ w domu było 22* zasypałem go małą ilością paliwa żeby się nie ugotować w nocy. Drewno się spaliło, ale tylko częściowo, węgiel się nie zajął wcale. Problemu upatruję w "mokrym" piecu (kominie też) i ogólnej wilgoci w piwnicy (była niestety sukcesywnie zalewana tej wiosny i lata). Siłą rzeczy węgiel i drewno też jest wilgotne. Testów ciąg dalszy dzisiaj wieczorem.

palacz66
16-09-2013, 11:47
co zrobić miarkownik mechaniczny, za wolno otwiera klapę PG i za mało?chodzi o to że ,jak otwiera jak tem spada ale bardzo wolno i na tyle mało że, piec potwornie kopci a jak pomogę mu ręcznie tak ok 4cm to zaczyna spalac czysciej . jest jakiś sposób na mocniejsze otwieranie przez miarkownik klapy PG?

cysiokysio
16-09-2013, 13:14
. jest jakiś sposób na mocniejsze otwieranie przez miarkownik klapy PG?
Większa klapka.

palacz66
16-09-2013, 17:30
Większa klapka.
a może zmienić miarkownik na Boleckiego elektroniczny?

QIM
16-09-2013, 19:39
Bolecki? Też można a zwłaszcza z SPR11. Albo tak http://zielonestrony.pl/miarkownik-ciagu-regulus/

yareka
17-09-2013, 08:20
Wydłuż ramię miarkownika a jeśli nie będzie podnosić przeciwwaga. MCI też polecam razem z SPR11 oczywiście, mi rozwiązał większość problemów w poprzednim sezonie.

Myjk
17-09-2013, 09:18
Test praktyczny z wczoraj: zrobiłem dodatkowe dziurki w stelażu PW, dałem większy zasyp węgla, nieco więcej drewna -- 3 minuty palnikiem gazowym i się wszystko ładnie zaczęło hajcować idąc w dół. :D Minimalny dymek pojawił się przy rozpalaniu drewna i oczywiście wywaliło go do pomieszczenia zamiast wciągnąć do komina, ale domownicy nawet nie poczuli (tym się zatem szczególnie nie przejmuję, bo i komin pewnie wilgotny). W fazie palenia węgla z komina wydobywał się tylko lekki dymek. Temperatura na piecu 40-60 stopni (musiałem co jakiś czas regulować klapkę ręcznie). Teraz tylko czekam na miarkownik (Regulus), doszczelnię klapkę i kolejne testy. BTW czy klapka musi być IDEALNIE szczelna? Jak ją zamknąłem "całkowicie" (co pozostawiło na obrębie prostokąta klapki około 2mm szparki) to piec zaczął przygasać. Zastanawiam się więc, czy ją w ogóle tak idealnie uszczelniać. Jak radzicie?

PS palacz66, a może to jest kwestia tego, że klapka jest za ciężka? Zastosuj może taką klapkę jak zamontowałem u siebie -- chodzi to bardzo leciutko, miarkownik nie powinien mieć przy tym wysiłku. Zresztą jeszcze w tym tygodniu przetestuję i dam znać jak sobie na tym radzi mój Regulus.

tomek 1980
17-09-2013, 11:46
Witam,
witam
po przeczytaniu tego wątku wziąłem się do pracy trwało to długo nawet bardzo oto efekt.
http://imageshack.us/f/855/sirq.jpg/ to jest przód drzwiczek dorobiona zasłona.

http://imageshack.us/f/209/zrjn.jpg/ to jest tył drzwi zasypowych i tu blacha wstawiona żeby drzwi tak się nie nagrzewały miała być docięta pod kierownicę. mam pytanie miałem KPW ale nie spełniała swojej roli były wybuchy i nie było czystego spalania przez przypadek zauważyłem, że ta blacha daje dużo lepszy efekt w czystym spalaniu niż KPW - CZEMU??????
Ja u siebie zamiast tej blachy zamocowałem płytkę szamotową i tez ładnie się wszystko dopala.
Dzieje się tak, ponieważ, jak to ktoś napisał wcześniej powietrze wtórne ogrzewa się od tej blachy w Twoim przypadku, a u mnie od szamotu. :cool:
Pozdrawiam.

jacek438
17-09-2013, 14:49
Wydłuż ramię miarkownika a jeśli nie będzie podnosić przeciwwaga. MCI też polecam razem z SPR11 oczywiście, mi rozwiązał większość problemów w poprzednim sezonie.

yareka
Czy jest u ciebie jakaś różnica w stało palności po zastosowaniu SPR11 ?
Mam MCI ale jeszcze na zwykłym sterowniku ATOS i chciałbym wiedzieć czy ten zakup się opłaca.

yareka
17-09-2013, 17:27
Ja miałem problemy głównie z "przysypianiem" kotła... potrafił nawet wygasnąć. Pewnie było to tez spowodowane węglem z wujka ale inny sterownik sobie nie radził ze sterowaniem MCI tak jak SPR11. Uzywalem go od lutego i wydawało mi się że jest lepiej ze stałopalnością ale trzeba jeszcze potestować na innym węglu w tym sezonie.

Mario1969/1
18-09-2013, 01:26
Witam, Mariusz z Wałbrzycha.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, a szczególnie założyciela wątku
Moje warunki to mieszkanie ok. 60 m na parterze i ok. 25m piwnicy w jedno-pietrowym cztero-rodzinnym bloku układ bliźniaczy 2/2.
Budynek ma ponad 100 lat jest nieocieplony na głową sąsiedzi palą, za ścianą na dole nikt od kilku od lat nie mieszka właściciel za granicą i ma wszystko w D…pie. Zimą w tym sąsiednim mieszkaniu zamarzła woda, które rozsadziła rury. Ciecz lała się kilka godzin po ścianie- szczęście że nie wspólnej z moją- robiąc na niej kilkucentymetrowe lodowisko.
Komin ok. 15 m wyjście z kotła w komin 160/140 przechodzi po ok. 2,5 metrach BOCZNIE! w komin właściwy 650/400 to wymiary wewnętrzne w którym jest kwasiak 200/200 z kominka. Na kominie wielka czapka na stalowych nogach w kształcie litery OMEGA (zalecenie kominiarza). Kocioł w piwnicy. Z tym kominem to pewnie będę miał cuda bo nie ma jak wygarnąć sadzy chyba, że krasnala spuszczę w dól i mi ją wyzbiera. Za chiny ludowe nie da się przepchną do mojego bocznego komina z wyczystką. Może jakieś sugestie bo wydaje mi się że jedyny sposób to wykuć w sypialni dziurę w kominie tak z 40x40cm i łopatką wybrać sadzę i tak co 2-3 lata.
Na C.O. części mieszkalnej składa się kilka metrów podłogówki: łazienka, przedpokój, kuchnia- i w każdym pomieszczeniu przewartościowane kaloryfery. W piwnicy podłogówka i kaloryfery.
Mój kociołek wyzionął ducha HURA. poprostu howno, nieszczelny ponoć 9 kw 18 litrów wody 80 kg wagi. Wziąłem pod pachę i
zaniosłem na złom.
Dzięki opatrzności trafiłem na dwa fora pierw na info-ogrzewanie gdzie udało mi się poznać + i - kilku kociolków oraz wg mnie dobrać odpowiedni wybór padl na Zebiec Wenus 10KW ( wiem że nominalnie za duży ale trudno dobrać coś mniejszego z dobrym wymiennikiem oraz łatwością czyszczenia a to jest tu lepiej niż dobrze ) w zestawie był darmowo Regulus , długi czyścik z dużą ilością stalowych wąsów z opłomków sadza schodzi idealnie.
Teraz wedle wątku o ekonomiczny.... zamontowałem. Nowe dorobione drzwiczki z KPW 120 pln były nieszczelne ale już jest ok jednak ciężko dojechać kierownicą do środka zasypu, ponieważ zamontowano je pod kątem- dołem od ściany kotła odstają ok 8-9 cm Wspólne drzwiczki dla popielnika i rusztu szczelnie odseparowanie blacha i czerwony silikon.
Zamontowany zawór 4D i okrągły regulator ciągu kominowego (50 zł z przesyłką od gościa z Tablicy.pl pisać w gogle regulator ciągu tablica.pl ) minimalnie poniżej czopucha 2 cm na innej ścianie komina. Termometry z tego co miałem na powrocie za zaworem 4D i na zasileniu też za zaworem i pompą. Zakupiłem węgiel kostka Marcel nie świadomy o jego dużej spiekalności i dobrych właściwościach koksujących. Pojemność kotła to ok 13k g w moim przypadku przez KPW wejdzie max 11.5 plus podpałka, Wymiary paleniska to gł 36 szer 23 wysokość 23

przeprowadziłem trzy próby palenia o góry.

.1/ odpalenie nowego kotła szamotowe połówki na na bocznej ścianie i i 1 klinująca na tylnej zasyp 9kg węgla i 0,5kg podpałki. Przy rozpalaniu trochę dymi jednak nie jak u sąsiada emeryta PKP. jak w instrukcji doprowadziłem piec do 60 stopni założyłem łańcuszek Regulusa piec trzyma kilka odchyłek +- do 2 st. po półgodzinie Woda ciecze na rusztach i na wymienniku węgiel suchy kupowany po największych upałach. Myślałem że spawy puściły dodałem zaworem 4D ciepłej wody na powrót 37 st Pompa zadana na 40 st. Na kaloryfery i podłogówkę szło 46-53 st. wszystkie odbiorniki otwarte,
Rozpalone o 19 ok 6 było 54 stopnie na powrocie 42 na kaloryfery szło 42, o 7.15 pompa co jakiś czas puszczała te 40 st. ale żaru z koksu było może 6 cm . Mieszkanie nagrzane do 25/26 st. w nocy było 12st. W piwnicy otwarte okno a tam 21 st. W dzień 18 st noc 11 sciany oddawały ciepło do następnego rana niedzieli. pozostałość po paleniu to 30 dk popiołu i 1/4 dziesięciolitrowego wiaderka koksików

2 Palenie w niedzielę zdemontowałem szamot ze ścianek położyłem zaś grubą szamotówkę dłuższym węższym boku na środku rusztu , Wsad ten sam + te koksiki. w ścianach jeszcze jakieś ciepło z poprzednie dnia palenie(24 godz po) Odpalam 9 daje wyższą temp na piecu ok 65 i na powrocie 45 pompa 1 bieg willo 28W na odbiór leci 55 na dworzu ok 20 stopni u mnie temperatura ciężka do wytrzymania w łązience i kuchni mam ponad 40st po 1 ogromnej drabince 160cm wysokość i 80cm szerokość plus gęsta podłogówka n 15 cm betonie w pzostałych pomieszczenie 31-34 po 5 godzinach otwieram wszystko robimy przeciągi. koczy się palić o 20.30 ale co jakiś czas [puszcza pompa w obieg te 45 st. w mieszkaniu nadal ciepło trudno oddychać śpimy przy uchylonych oknach, a na dworze temp.11.

dzień 4 palenie 3 wracam z pracy podłogówka ma jeszcze 24 stopnie w mieszkaniu bez palenia 22. na dworze 16. cegła zostaje dodatkowo po 1 wąskie cegle na wymienniki aby przepływ gazów ocierał sie o góe i opływał wokoło płomienniki rurowe. Zasyp 5,5 kg wegla + pozostałe koksiki mniejsza temperatura mieniana co jakiś czas dopóki nie poszedłem lulu 45,55,,60,powrót na kocioł od 37-47 wiekszość czasu paliło się z temp ledwo powyżej 50 st/ odpaliłem o 16.30 ostani raz byłem na piecu o 23.30 tam stała temperatura 60 st a żąr był do wysokość wstawionej cegły czyli ok 11 cm.
Teraz mam w domu temp 25,4 a na zewnątrz jest 6,5 przy oknie. nie grzeję od wczorajszej nocy

Jak się rozpala to jest siwawy dym ja już skoksowany to nic nie ma. sadza jest czarna w postaci farfocli bardzo wietrzna, normalnie pył, prawie nie brudzi mam nadzieję że taka ma przy marcelku.
Wiem, że to nie sezon grzewczy i wyniki przez to. wysokie. nie żałuję przeczytania prawie 400 stron postów jestem na 370. doczytam do końca.

Czy można jeszcze poprawić stało-palność wsadem 10kg? sorry za jakoweś błędy jest późno ja spiąćy i w dodatku piszę na tv w odlełości 2m.

pozdrawiam Ostatni Palacz

hary2006
18-09-2013, 09:18
Witam kolegę.
Mam ten sam kociołek, z tą różnicą że ja posiadam15kW, ale grzeje 130m2 +140l CWU, teraz skłaniałbym się też ku 10kW
Podstawowe pytanie:
Gdzie dorabiałes drzwiczki zKPW??
Możesz zapodac jakies foto jak to wygląda?
Póki co testy rzeczywiscie mało miarodajne, ale ważne że mało dymu, co pozwala przypuszczac że bedzie w miare ekonomicznie i ekologicznie

Pozdrawiam

Mario1969/1
18-09-2013, 16:31
cd. który to komi mój, a który sąsiada emeryta PKP? rozpaliliśmy 15 minut razem wcześniej :D213034213035213036

Mario1969/1
18-09-2013, 21:48
KPW dorobione w firmie kotlarskiej KOTMET jednak jakościowo słabo(uszczelnienie).Możesz dorobić w każdym zakładzie ślusarskim..Dziurę z rozetą powiększyłem bo widać przez nią palące się płomienie. Drzwi zasypowe mają dużo mniejszą temperaturę niż wyczystkowe. Dłuższej KPW na środku nie można zrobić bo nie zamkną się drzwi do środka brakuje ok 8cm. W mojej wersji 10KW drzwi od wyczystki są wielkości zasypowych a wyczystkowe można kupić bezpośrednio u producenta i przerabiać nie martwiąc się gwarą- nie wiem jak jest w wersji 15KW. Parę zdjęć z przeróbek.213131213132213133

jacbelfer
20-09-2013, 23:34
Mario1969/1
Paląc w tych temperaturach nie warto pytać o ilości spalania.
Porównywanie z sąsiadem też nie ma sensu. Palicie tym samym opałem, z taką samą temperaturą ?

Najlepiej porównuj ...do SIEBIE. Dobierzesz kiedyś dobry węgiel, ustawienia kotła i będziesz zadowolony.

W przeciwnym wypadku masz 10 rodzajów kotłów/10 gatunków węgla/2 rodzaje ociepleń budynku.

Będziesz miał 10X10X2 czyli 200 odpowiedzi na Twoje pytanie. Ale znając rodaków (tym samego siebie), podyskutujemy na każdy z tych 200 sposobów:D

Myjk
23-09-2013, 08:37
Miarkownik wysłany w zeszłym tygodniu, miałem już testować -- niestety poczta zagubiła paczkę i wysyłają mi drugi egzemplarz. W weekend robiłem jednak testy (po czyszczeniu komina) i niestety kopci się. Szukam przyczyny. Pierwsze co przychodzi mi do głowy, to zbyt mało PW (będę więc znowu rozwiercać otwory w stelażu). Drugie, to ta przeklęta płyta przesuwna nad paleniskiem -- wyciąć ją (bo wyjąć się nie da)? Jakieś inne sugestie?

lysy1l
23-09-2013, 10:11
Mam ten sam kocioł, tylko że o mocy 28kW. Płyty nie usuwaj, pełni funkcję deflektora i puszcza spaliny tyłem kotła nagrzewając cały wymiennik i tylną część kotła. Bawiłem się w ten sposób w zeszłym sezonie, bez niej wręcz pojawiło się smolenie wymiennika - spalałem wtedy węgle typu 33 orzecho-kostka z Sośnicy i orzech II z Marcela. Przy tym węglu w tym kotle nigdy nie pozbędziesz się lekkiego dymienia przy rozpalaniu i baranka z sadzy po zakończeniu palenia. Ja doszedłem do tego, że był szary i puszysty, wystarczyło przemieść, ale jednak było go więcej niż przy innych węglach. Marcel potrzebuje bardzo dużo powietrza wtórnego. W tym sezonie wyciąłem w płycie szczelinę o szerokości 2cm pozostawiając przy końcach niedocięte miejsca tak, żeby po dociągnięciu jej do końca pełniły funkcję odbojników pozostawiają tą szczelinę w całości dla PW. Na płycie stawiam wyspawany kształtownik kierujący powietrze pod płytę - przy okazji zrobię i wrzucę zdjęcia. Myślałem jeszcze o innym rozwiązaniu. Nie wiem, czy między drzwiami dolnymi a górnymi jest płaszcz wodny, chyba nie (trzeba by było zadzwonić do działu konstrukcyjnego Zębca), ale gdyby tam była tylko blacha, to można by tam właśnie, bezpośrednio pod płytą wywiercić doprowadzenie Powietrza wtórnego.

QIM
23-09-2013, 10:15
Zapewniam Cię, że się da wyjąć... Na pewno dolnymi drzwiczkami. Niestety już nie pamiętam dokładnie jak. Musisz kombinować.
A nie ma na złomie gdzieś w okolicy drzwiczek w wersji z PW? Założyć i mieć osobną regulację?
Wydaje mi się, że tam jest woda.

lysy1l
23-09-2013, 11:24
Zapewniam Cię, że się da wyjąć... Na pewno dolnymi drzwiczkami.
Na pewno górnymi drzwiami, wyjmowałem i wkładałem parokrotnie, kwestia nabycia wprawy i trwa to sekundy. W domu mam nawet "pisaną" instrukcję jak to zrobić.


A nie ma na złomie gdzieś w okolicy drzwiczek w wersji z PW? Założyć i mieć osobną regulację?
Tu nie chodzi o rozetkę lub kierownicę w drzwiach zasypowych, chodzi o to jak doprowadzić powietrze wtórne pod płytę, a nie wychładzać nim wymiennik. Fabrycznie SWK bez nadmuchu mają rozetkę z regulacją, ale nie zdaje ona egzaminu bez przeróbek.
Wersja z wentylatorem SWK-S jej nie ma, ale nie to akurat jest największym problemem.

QIM
23-09-2013, 11:39
O! Widzisz... A myśmy z teściem jakoś od dołu to męczyli... Ale to parę lat temu było i tylko tyle zapamiętałem. Teraz to SWK się na KWK wymienił.

wushu77
23-09-2013, 12:29
Witam. Na wstępie podziękowanie za wątek i porady założycielowi Last Rico. Mam tradycyjny kocioł górnego spalania Defro. W piecu w drzwiczkach zasypowych nie mam dodatkowego otworu i nie chciałbym na razie w nie ingerować. Do pieca mam dmuchawę i sterownik, na razie spróbuje nowego sposobu rozpalania z dmuchawą.
Posiadam również przy rurach odprowadzających ciepłą wodę z kotła, dwa zawory, które zamykam gdy palę gazem. Piec ma ok. 50 litrów wody w sobie i gdy palę gazem nie chce dodatkowo ogrzewać tych 50 litrów. PN-PT Od rana do 15-16 palę gazem, potem węgiel i drewno. Czy przy nowym sposobie palenia, gdy kocioł dłużej się rozpala jest sens zamykać te zawory przy paleniu gazem? Czy lepiej jeśli woda w piecu przy paleniu gazem, będzie również w jakimś stopniu podgrzewana? Woda w kotle w zimie potrafi spaść do 14 stopni. (kotłownia w garażu). Gdy palę gazem i zawory są otwarte temp. wody w kotle ma ok. 30 st. (+/-kilka stopni). Piec gazowy kondensacyjny, więc temp. spalania niższe.
Widzę, że Last Rico długo tu nie zaglądał :(

QIM
23-09-2013, 14:09
--> lysy1l
jak wrócę do domu, cyknę fotkę. Gdzieś jeszcze leży u mnie taka prowizorka. Założę na kocioł, bo KWK 25 ma takie same drzwiczki jak SWK21 aby było widać o co chodzi.

Myjk
23-09-2013, 14:25
Na pewno górnymi drzwiami, wyjmowałem i wkładałem parokrotnie, kwestia nabycia wprawy i trwa to sekundy. W domu mam nawet "pisaną" instrukcję jak to zrobić.
Podchodziłem do tego i wyszło że nie sposób jej zdjąć z prowadnic (przeszkadza wymiennik). Ale skoro się da, to pokombinuje ponownie i popełnię testy. Aczkolwiek jak to teraz przemyślałem to rzeczywiście w przypadku stelaża PW położonego na przedniej ścianie (od rusztu pionowego) usunięcie płyty może mieć zły wpływ. Wychodzi ogólnie na to, że problemem jest zbyt mało powietrza wtórnego -- dzisiaj zatem powalczę ponownie ze stelażem PW, może nie dostarcza wystarczającej ilości powietrza. Druga sprawa że jest jeszcze całkiem ciepło na dworze -- piec działa na niskiej temperaturze (co więcej muszę go dosyć mocno dusić żeby mi piekła w domu nie zrobił), a i tak już dał 24-25 w domu -- musiałem wietrzyć bo się wytrzymać nie dało.

PS a gdyby ktoś miał problemy z rozpalaniem, to polecam patent z palnikiem gazowym. 2-3 minuty podgrzewania i się pięknie drewno, bez najmniejszego kopcenia, rozpala. Kupiłem sobie taki zestaw http://allegro.pl/uniwersalny-palnik-gazowy-do-lutowania-opalania-i3563855755.html zamontowałem dodatkową dyszę do opalania.

lysy1l
23-09-2013, 14:33
Po południu podeślę Ci opis jak zdjąć tą płytę. Jakim węglem palisz i jaką utrzymujesz w tej chwili temperaturę na kotle?

Myjk
23-09-2013, 15:07
Dzięki. Palę węglem... nieco wilgotnym. ;) Jak już wspominałem wcześniej trochę mi piwnicę i zsyp z węglem zalała woda na początku lata -- nie zdążyło to jeszcze przeschnąć do końca (ale też z węgla nie cieknie woda). Nie wiem skąd pochodzi węgiel, ale miał być z tych lepszych (czyt. droższy), z mniejszą zawartością popiołów. Spróbuję odnaleźć rachunek tam zdaje się było jaki to węgiel konkretnie. Temperatura po rozpaleniu stoi na 50-55 stopni przy praktycznie całkowicie zamkniętym powietrzu (inaczej szybuje ponad 60).

lysy1l
23-09-2013, 16:18
Instrukcja:

Nową przegrodę należy wkładać przez drzwiczki górne obróconą o 90° w stosunku do położenia w jakim przegroda pracuje (przegroda zmieści się po przekątnej drzwiczek). Wewnątrz kotła należy ją opuścić poniżej prowadnic, ponownie obrócić o 90°, podnieść nad prowadnice i ułożyć na prowadnicach .

QIM
23-09-2013, 22:42
Jest to "prowizorka", która miała dostarczyć PW pod płytę żeliwną w kotle Zębiec SWK. Może kogoś zainspiruje.

214201214202214203

Jest to zwykła blacha zagięta tak, aby krawędż weszła pod płytę i powycinana w odpowiednich miejscach. Z ciekawości popałiłem z tym teraz w KWK :cool:

A to blokada rusztu pionowego:

214204214205

MariuszGr
24-09-2013, 10:07
Witam, ja w ostanim sezonie paliłem w podobnym piecu tzn z taką blachą pod która wpuszczałem PW. Kilka dni temu wyjąłem tą blachę i zrobiłem KPW, jestem ciekawy jak będzie z węglem ponieważ narazie ze względu na temp pale drewnem. Drewno układam w 3 warstwy i delikatnie posypuje popiołem. Na miarkowniku mam ust 50, piec załadowany pod krawędź drzwiczek, pali się ok 6godz. Drewno to brzoza na spód a reszta to sosna.
Ze wstępnego palenia uważam że KPW zdaje egzamin ponieważ dostarcza PW w środek komory pod lekkim ciśnieniem co uważam za plus. Jeszcze zobaczę jak będzie po większej ilości testów.

Wezyr
27-09-2013, 09:07
Do 2020 r. Polacy będą musieli przestać ogrzewać domy węglem. Rząd chce wprowadzić program antysmogowy - informuje "Gazeta Wyborcza".
"Zakładamy wprowadzenie dopłat do likwidacji domowych pieców węglowych i zastąpienie ich bardziej ekologicznym ogrzewaniem. Będą też dopłaty do ociepleń domów, by koszty ogrzewania były niższe" - relacjonuje Stanisław Żelichowski (PSL).

rybniczanin
27-09-2013, 13:02
Do 2020 r. Polacy będą musieli przestać ogrzewać domy węglem. Rząd chce wprowadzić program antysmogowy - informuje "Gazeta Wyborcza".
"Zakładamy wprowadzenie dopłat do likwidacji domowych pieców węglowych i zastąpienie ich bardziej ekologicznym ogrzewaniem. Będą też dopłaty do ociepleń domów, by koszty ogrzewania były niższe" - relacjonuje Stanisław Żelichowski (PSL).

W wiadomościach wczorajszych mówili o zmniejszaniu dotacji na odnawialne źródła energii.Czyli znów ktoś kręci i szykuje sobie biznes.

dex001
27-09-2013, 16:26
Polska chory kraj!!!
Głosujmy dalej na tych osłów co siedzą po 20 lat przy korycie to będziemy tak mieli

Myjk
27-09-2013, 18:17
W wiadomościach wczorajszych mówili o zmniejszaniu dotacji na odnawialne źródła energii.Czyli znów ktoś kręci i szykuje sobie biznes.
Nad którymi dotacjami tak strasznie płaczesz? Tymi co sponsorują banki?

rybniczanin
27-09-2013, 18:48
Nad którymi dotacjami tak strasznie płaczesz? Tymi co sponsorują banki?

Kto powiedział że płaczę? Myślisz że te dofinansowania co wspomniał Wezyr będą na innych zasadach.;)

Mario1969/1
27-09-2013, 19:56
Witam ponownie.
Czy czopuch ma mieć określoną minimalną temperaturę ?
Pytam dlatego że podczas rozpalania przy maksymalnej na czopuchu temperaturze mogę krótko przytrzymać całą dłoń na nim. Przypuszczam, że może mieć w okolicach 100-120 C. potem już tylko mniej. Jak piec miał już tylko koks i 87 C . To temperatura czopucha byłą dużo niższa niż wody na wyjściu tak z 60 stopni na czopuchu.
To jak ma być z temperaturą na czopuchu?
pozdrawiam
Mariusz

Tom1000k
27-09-2013, 22:20
Witam ponownie.
Czy czopuch ma mieć określoną minimalną temperaturę ?
Pytam dlatego że podczas rozpalania przy maksymalnej na czopuchu temperaturze mogę krótko przytrzymać całą dłoń na nim. Przypuszczam, że może mieć w okolicach 100-120 C.
może być znacznie więcej, 250-300 (temp. spalin)

potem już tylko mniej. Jak piec miał już tylko koks i 87 C . To temperatura czopucha byłą dużo niższa niż wody na wyjściu tak z 60 stopni na czopuchu.
To jak ma być z temperaturą na czopuchu?


z temperatury na czopuchu niewiele wywnioskujesz bo w ogóle nie ma przełożenia na stan faktyczny. Przerabiałem to. Nawet pisałem o tym tutaj (http://forum.muratordom.pl/showthread.php?100061-Ekonomiczne-spalanie-w%C4%99gla-kamiennego&p=5850223&viewfull=1#post5850223)
Zainstaluj termometr w czopuchu to będziesz miał jasność.

vecto
27-09-2013, 22:28
Witam!
Wątek odwiedzam od czasu rozpoczęcia budowy domu, od trzech lat.
Czytam troszkę wyrywkowo, ale jak "czas" zwolni swoje tempo zaczynam czytanie od pierwszego postu.
Juz teraz namawiam znajomych palaczy do przejścia na lepsze.
Stoję przed wyborem pieca, jego mocy, rozwiązania kotłowni.
Dom wybudowałem z niemieckiego odpowiednika porothermu, ociepliłem 15 cm styropianem grafitowym 033.
Poddasze będzie ocieplone 30 cm wełną 0,40.
Fundamenty ocieplone styrodurem 10 cm, podłoga na dole 10 cm styropianem.
Ktoś kiedyś zasugerował mi kocioł Ogniwo S6WC, spodobał mi się i ku takiemu się skłaniam.
Jedna z hurtowni na podstawie projektu domu proponuje mi kocioł o mocy 20kW.
Będę ogrzewał budynek o powierzchni użytkowej 132 m2 + zbiornik CWU 100l.
Będę korzystał z pozostałości po budowie, a później z węgla i odpadów ze stolarni (okresowo).
Myślę, że moc 20kW jest za duża.
Piec docelowo będę chciał wzbogacić o rozwiązania proponowane na forum, zarówno mechaniczne, jak i elektroniczne.
Proszę pomóżcie mi w doborze kotła optymalnego dla mnie.

Tob
27-09-2013, 23:16
Witam,
No to może przed snem uda mi się zrobić jeszcze dobry uczynek. Zapomnij w ogóle o tym kotle i takiej mocy, mam taki do ogrzewania podobnej powierzchni lecz poza w miarę nowymi oknami, dom zupełnie nie ocieplony i już dla mnie taki kocioł jest przynajmniej o rozmiar za duży. Poczytaj fora i jeszcze raz rozważ sposób ogrzewania, ten prymitywny "śmieciuch" nijak się ma do Twojego domu. Żadna elektronika i inne ulepszenia nie dadzą Ci satysfakcji.
Pozdrawiam

vecto
28-09-2013, 05:56
Innych sposobów ogrzewania nie mogę wprowadzić.
Pozwolenia na podłączenie gazu do mojego domu nie otrzymałem.
Prądem ogrzewać nie chcę.
Pozostaję więc palenie w piecu ale z głową.

cysiokysio
28-09-2013, 09:00
Innych sposobów ogrzewania nie mogę wprowadzić.
Pozwolenia na podłączenie gazu do mojego domu nie otrzymałem.
Prądem ogrzewać nie chcę.
Pozostaję więc palenie w piecu ale z głową.
a czemu nie na przykład piec z podajnikiem na miał i eko groszek?
ja mam podobny metraż nowy dom ocieplony trochę słabiej (styro zwykłe 15cm) i mam piec dolnego spalania 12 kW i jest jeszcze troche za duży. Nie słuchaj sprzedawców czy też instalatorów i nie daj sobie wcisnąć takiego potwora bo to będzie katastrofa.

palacz66
28-09-2013, 14:28
witam ponownie.
czy ten sterownik bedzie sprawdzał sie dobrze z miarkownikiem elektronicznym boleckiego mci czy bede mógł ustawic wielkosc wychyłu klapki PG od razu 5cm lub wiecej czy tez bedzie tak jak przy mechnicznym przy spadku temp stopniowo powoli otwiera?
http://img29.imageshack.us/img29/6784/mdqk.jpg

rtpm
28-09-2013, 15:44
Witam i pozdrawiam palaczy w nowym sezonie :)

Mam pytanie odnośnie węgla. Najpierw kilka słów na temat moich bojów
z wynalazkiem firmy ZIELKE (czyt. śmieciuch).

Próbowałem wielu metod i żadna nie zdała egzaminu, więc zostaje palenie "po staremu",
tyle że dorzucam często ale po troszku węgla i mimo starań dymek jest, ale
znacznie mniejszy niż u sąsiadów. Na pocieszenie dodam, że jestem w trakcie
instalacji gazu, ale urząd robi pod górkę (przyłącze do działki już zrobione), ale
to inny temat, więc nie będę zaśmiecał.

Kociołek sobie zastawiam. Posłuży jako zapas i póki co (zanim zakończę inwestycję)
podstawowe źródło ogrzewania.

Chcę zakupić trochę węgla od od B&E energy i wpadły mi w oko 2 typy węgla:

1. Orzech II Kompania Węglowa S.A.
wartość opałowa: 26-28 000 kJ/kg
zawartość popiołu: do 7%
uziarnienie: 25-50 mm

2. Orzech II KWK Wesoła
Ciepło spalania: około 31 000 kJ/kg
• Wartość opałowa: ≥ 28 000 kJ/kg
• Zawartość popiołu: max 4%
• Uziarnienie: 35-50 mm

Różnica na tonie 150 zł.

Czy warto dopłacać te 150 zł dla węgla z "Wesołej" ? Czy mój (często po trochu dokładany) śmieciuch
da radę w ogóle skorzystać z potencjału tego węgla ?

Oba typy węgla to 32.1 (z informacji z biura B&E).

Pozdrawiam

yareka
28-09-2013, 21:32
witam ponownie.
czy ten sterownik bedzie sprawdzał sie dobrze z miarkownikiem elektronicznym boleckiego mci czy bede mógł ustawic wielkosc wychyłu klapki PG od razu 5cm lub wiecej czy tez bedzie tak jak przy mechnicznym przy spadku temp stopniowo powoli otwiera?
http://img29.imageshack.us/img29/6784/mdqk.jpg

Ja używałem protona z pid-em, steruje MCI w miarę poprawnie jednak przy węglu z wujka sobie nie radził za dobrze(problem z przysypianiem), co do wychyłu klapki to nie wiem jak bez pid-u ale w moim trzeba było w ustawieniach mocno pogrzebać żeby szybko reagował. Wszystko opisane na forum Boleckiego.

vecto
28-09-2013, 22:16
a czemu nie na przykład piec z podajnikiem na miał i eko groszek?
ja mam podobny metraż nowy dom ocieplony trochę słabiej (styro zwykłe 15cm) i mam piec dolnego spalania 12 kW i jest jeszcze troche za duży. Nie słuchaj sprzedawców czy też instalatorów i nie daj sobie wcisnąć takiego potwora bo to będzie katastrofa.
Piec z podajnikiem troszkę za drogi dla mnie w tej chwili.
Dzisiaj pewien sprzedawca namawiał mnie na Defro Ekono o mocy 18 kW.
Wszyscy uparcie dopasowują kocioł wg metrażowych opisów producentów, ale czy one teraz są aktualne.
Budujemy zupełnie inaczej niż nawet kilka lat temu.
Ciekawy jestem doświadczeń innych forumowiczów o podobnym metrażu do mojego.

animuss
28-09-2013, 22:35
Witam!
Wątek odwiedzam od czasu rozpoczęcia budowy domu, od trzech lat.
Czytam troszkę wyrywkowo,
Juz teraz namawiam znajomych palaczy do przejścia na lepsze.
Stoję przed wyborem pieca
Będę ogrzewał j 132 m2 + zbiornik CWU 100l.
Będę korzystał z pozostałości po budowie, a później z węgla i odpadów ze stolarni (okresowo).
.
To kocioł dla ciebie wytarguj się :

Piec z podajnikiem troszkę za drogi dla mnie w tej chwili.


http://allegro.pl/show_item.php?item=3558553523
szuflada ma zawsze większą moc ale jak pojedziesz na nisko energetycznym miale zmieszanym z trocinami z tej stolarni ,albo czeskim paliwie powinno być dobrze i tanio .

vecto
28-09-2013, 23:04
To dalej za drogo w stosunku do tego co ja chciałem kupić ( przypominam S6WC).
Ale kociołek ładny i ciekawy, a kotłownia u mnie niewiele większa.

animuss
28-09-2013, 23:22
To dalej za drogo w stosunku do tego co ja chciałem kupić ( przypominam S6WC).
Ale kociołek ładny i ciekawy, a kotłownia u mnie niewiele większa.
* S6WC Classic-13 kW waży 190kg ,a mniejszy SAS NWG 12,5 kW waży 245kg ;)
Zastanów się może utargujesz na 5 paczek albo na raty ,kocioł dobrej firmy ,wszystko palny. Puścisz na miale z trzciną to się spłaci ,tylko dobrze obejrzyj na miejscu.Bierz przyczepkę i nawigację bo zima w tym roku chyba będzie szybciej.

vecto
28-09-2013, 23:57
Sugerujesz 13 kW, ja też się zastanawiam czy takiego nie wybrać.
Ale nie mam doświadczeń i boję się, ze będzie za mały.
Powiem wprost, mam 3 tys. na piec, sterownik i pompę.

animuss
29-09-2013, 09:25
Sugerujesz 13 kW, ja też się zastanawiam czy takiego nie wybrać.
Ale nie mam doświadczeń i boję się, ze będzie za mały.
Powiem wprost, mam 3 tys. na piec, sterownik i pompę.

13 kW mógł by być jakbyś palił wyłącznie jakimś wysokoenergetycznym węglem orzechem zimą .Śmieciuch to przeżytek jak kupisz z większą komorą zasypu ,żeby nie latać ciągle ,to moc masz już za dużą przewymiarowany, jak kupisz odpowiedni to latasz podkładać.

Ruszt ceramiczny podgląd dla palaczy .
http://www.loppernorthamerica.com/uploads/1/0/1/5/10157904/4331328_orig.jpg
http://www.loppernorthamerica.com/uploads/1/0/1/5/10157904/6111697_orig.jpg
http://www.loppernorthamerica.com/boiler-internals.html

wiehu86
29-09-2013, 12:28
Panowie poradźcie, mam w kotłowni piec tzw. górno-dolny firmy Sławex, od zeszłego sezonu walczę z nim aby spalać czysto, ale jest problem. Zaślepiłem już tak jak trzeba pierwszą przegrodę, podorabiałem klapki w drzwiczkach z KPW ale cholera nie chce palić i gdy zacznie nagrzewać się węgiel w najniższej części poprostu się dusi, jak otworzę górne drzwiczki dym wali przez, uzyskana temp. powolutku zaczyna spadać. Otwieranie dolnej klapki nie zwiększa mocy,nic ciągnie. Jedynie uruchomienie wentylatora ratuje sytuacje. Gdy cały zasyp przejdzie już w żar wtedy można odstawić dmuchawę. Dodam, że kotłownia jest w budynku gospodarczym poza domem przerobiona 2 lata temu, komin wysoki na jakieś 6 m, przekrój 25X25 i stoi między dwoma wyższymi dachami. Czy problem wynika ze zbyt niskiego komina? Z paleniem brudnym od dołu za to nie ma problemu.

jacbelfer
29-09-2013, 20:37
wiehu86
Jestem osobą, która nie lubi pisać tekstów, że to już było- wystarczy poszukać. Ale...

i gdy zacznie nagrzewać się węgiel w najniższej części poprostu się dusi, jak otworzę górne drzwiczki dym wali przez, uzyskana temp. powolutku zaczyna spadać.

Poszukaj o przysypianiu kotła w górnym paleniu.
Skoro masz wentylator- on też ciągnie "lewe" powietrze.
Nie wiadomo jak przerobiłeś ten kocioł- pochwal się :)

jacbelfer
29-09-2013, 20:46
animuss
Tak się zastanawiam, że przy takiej ilości wiedzy na tym forum- warto w ogóle gadać o śmieciuchach ?
Tylko kocioł DS lub z zasobnikiem.
Kupując kocioł tzw śmieciuch, z automatu zostajemy członkami tego forum.
Założyciel wątku chciał raczej pomóc tym, co ten "szajs" mają a nie zachęcać do kupna i przeróbek.

Ale jak to ja, mogę się mylić.

rybniczanin
29-09-2013, 20:57
animuss
Tak się zastanawiam, że przy takiej ilości wiedzy na tym forum- warto w ogóle gadać o śmieciuchach ?
Tylko kocioł DS lub z zasobnikiem.
Kupując kocioł tzw śmieciuch, z automatu zostajemy członkami tego forum.
Założyciel wątku chciał raczej pomóc tym, co ten "szajs" mają a nie zachęcać do kupna i przeróbek.

Ale jak to ja, mogę się mylić.
Wcale nie kupować kotła ." Węgiel to śmierć"

animuss
29-09-2013, 21:11
animuss
Tak się zastanawiam, że przy takiej ilości wiedzy na tym forum- warto w ogóle gadać o śmieciuchach ?
Tylko kocioł DS lub z zasobnikiem.
Kupując kocioł tzw śmieciuch, z automatu zostajemy członkami tego forum.
Założyciel wątku chciał raczej pomóc tym, co ten "szajs" mają a nie zachęcać do kupna i przeróbek.

Ale jak to ja, mogę się mylić.

Największym zboczeniem było by mieć pieniądze na bezobsługowe urządzenie wytwarzające energiię i kupić śmieciucha żeby móc pisać tu na forum .:bash:
Jak będą pieniądze albo dotacje to nikt nie będzie paprał się węglem.

animuss
29-09-2013, 21:27
" Węgiel to śmierć"
:lol2: No co ty ! My kupujemy tylko ciepło za pieniądze , ilość węgla na ziemi jest stała. Istnieje proces powodujący utrzymanie równej ilości węgla w różnych częściach ziemi. Ścieżki jakimi "wędruje" węgiel tworzą obieg węgla w przyrodzie. Np. rośliny pochłaniają dwutlenek węgla z powietrza i używają go do produkcji biomasy w procesie fotosyntezy lub cyklu Calvina.Część biomasy produkowanej przez rośliny zostaje zjedzona przez zwierzęta, podczas gdy część węgla jest wydychana w postaci dwutlenku węgla.

vecto
29-09-2013, 21:33
13 kW mógł by być jakbyś palił wyłącznie jakimś wysokoenergetycznym węglem orzechem zimą .Śmieciuch to przeżytek jak kupisz z większą komorą zasypu ,żeby nie latać ciągle ,to moc masz już za dużą przewymiarowany, jak kupisz odpowiedni to latasz podkładać.
Z podkładaniem nie ma problemu. Pierwsze dwa sezony pewnie będę palił drewnianymi ścinkami, dopiero później węgiel trafi do kotłowni.

animuss
Tak się zastanawiam, że przy takiej ilości wiedzy na tym forum- warto w ogóle gadać o śmieciuchach ?
Tylko kocioł DS lub z zasobnikiem.
Kupując kocioł tzw śmieciuch, z automatu zostajemy członkami tego forum.
Założyciel wątku chciał raczej pomóc tym, co ten "szajs" mają a nie zachęcać do kupna i przeróbek.

Ale jak to ja, mogę się mylić.
Kocioł DS dzisiaj oglądałem i do mnie nie pasuje. Za wąsko i będzie ciężko wyczyścić przez te boczne małe klapki.
Kocioł z zasobnikiem, ciekawe urządzenie, ale cena nieciekawa.
Więc co ja mogę wybrać? Wybór pada na śmieciucha GS.
Szczególnie istotne są wymiary i czyszczenie od przodu.

animuss
29-09-2013, 21:54
Z podkładaniem nie ma problemu. Pierwsze dwa sezony pewnie będę palił drewnianymi ścinkami, dopiero później węgiel trafi do kotłowni.

Kocioł DS dzisiaj oglądałem i do mnie nie pasuje. Za wąsko i będzie ciężko wyczyścić przez te boczne małe klapki.
Kocioł z zasobnikiem, ciekawe urządzenie, ale cena nieciekawa.
Więc co ja mogę wybrać? Wybór pada na śmieciucha GS.
Szczególnie istotne są wymiary i czyszczenie od przodu.
Nikt nie wydaje 3 kafli na najgorszą opcję. :bash:
Tu
http://allegro.pl/kociol-rakoczy-popter-ds-17kw-i3564532375.html
tu :
http://tablica.pl/oferta/piec-kociol-z-podajnikiem-na-ekogroszek-ID3L8nH.html#173956307b;promoted

Myjk
30-09-2013, 08:38
Kto powiedział że płaczę?
Tak wynika z Twojego poprzedniego posta. Nie ma wielkiej straty, wbrew temu co skwitowałeś, w zmniejszeniu dotacji, bo i tak dotacje faworyzowały banki zamiast samych użytkowników. Bardzo mało było programów bezpośrednich. Ja dla przykładu kredytów nie brałem, nie biorę i brać nie zamierzam. Najpierw zbieram gotówkę. Tym bardziej takie dotacje dla mnie (i wielu innych) są o kant dupy potłuc.


Tymczasem w temacie -- podpowiedzcie czy to normalne, że przy zapaleniu od góry zostaje więcej popiołu niż po zapaleniu od dołu? Niby spalanie jest lepsze i nie leci to wszystko w komin, ale nie spodziewałem się, że będzie tego aż tyle.

rybniczanin
30-09-2013, 09:01
@Myjk źle zrozumiałeś mój post. Chodziło w nim o to , że wielce chcą pokazać jak dbają o ekologię i jest nagonka na węgiel. Takimi dofinansowaniami i ich zmniejszaniem ludzi do tego nie zachęcają. Zobacz jaka nagonka na węgiel, jak już piszą że "węgiel to śmierć";) Poczytaj więcej postów danego użytkownika na forum, zanim go zaczniesz krytykować.;) Przecież jasno określiłem ze ktoś już zakazami próbuje zrobić komuś biznes, bo nie wierzę w bezzwrotne dofinansowanie i jeszcze bez udziału banków.;)

cysiokysio
30-09-2013, 09:02
Vecto zamiast poptera DS (brak PW i bardzo wysoki palnik) obejrzyj SEKO II N. Jak do drewna i póżniej węgla to najlepiej bez dmuchawy i sterownika a zamiast tego sterownik i elektoniczny miarkownik od boleckiego (http://allegro.pl/mci-elektroniczny-miarkownik-ciagu-plynna-praca-i3557634373.html). Śmieciuch z dużą komorą to najgorsza opcja jaką możesz wybrać dla drewna po budowie.

Myjk
30-09-2013, 09:14
Przecież jasno określiłem ze ktoś już zakazami próbuje zrobić komuś biznes, bo nie wierzę w bezzwrotne dofinansowanie i jeszcze bez udziału banków.;)
OK, teraz (ale dopiero teraz) już jest jasność. Przyznaję się do faulu i przepraszam. :)

Inna sprawa, że ja nie mam nic przeciwko eliminacji węgla z osiedli mieszkalnych (nawet jeśli można go palić względnie czysto), tylko niech to będzie zrobione z głową.

rybniczanin
30-09-2013, 09:34
@Myjk no to zrozumieliśmy się.:) Dlatego denerwuje mnie takie fanatyczne podejście pewnych osób na forum jeśli chodzi o palenie węglem. Oczywiście że każdy chce oddychać czystym powietrzem. Tylko po tylu latach zaniedbań , teraz chcą wprowadzać nagle zakazy i komuś szykować biznes kosztem ludzi.Powinien być jakiś długo planowy system dofinansowań, tak żeby państwo to mogło udźwignąć, a nie na hurra dofinansowania nabijające kapsę bankom i wzbogacające pewne firmy. Jak to w naszym kraju nie jest rzadkością.:)

animuss
30-09-2013, 09:47
Vecto zamiast poptera DS (brak PW i bardzo wysoki palnik)
Wysoki palnik z możliwością obłożenia go szamotem ,a kierownicę można dorobić .

cysiokysio
30-09-2013, 11:38
Wysoki palnik z możliwością obłożenia go szamotem ,a kierownicę można dorobić . kierownicę w DS? Łatwiej obłożyć palnik szamotem to ok, ale musi też obniżyć palnik bo jak tego nie zrobi to będzie się palić duża część załadunku co w DS wiąże się ze stratami a gdy nawet obniży palnik to pojawi się problem dymienia i trudności przy rozpalaniu bo drzwiczki rusztu pionowego będą wyżej i wszystko zanim cug nie załapie będzie walić dymem na zewnątrz a nie w komin. Znam to z autopsji. Nie mówię że SEKO jest ideałem(bo nie jest) ale porównywałem oba kotły i zdecydowanie seko jeżeli już rozważamy tanie DS-y wypada lepiej.

grabpa58
30-09-2013, 15:16
vecto Zobacz jeszcze KSGW Zgoda Wieprz z dolnym spalaniem .11kW w zupełności wystarczy , tylko proszę bez dmuchawy. To bardzo porządna konstrukcja z ruchomym rusztem żeliwnym skierowanym[pochylonym ]w stronę palnika. Bardzo ważna rzecz ,posiada dopływ powietrza wtórnego. Brakuje tylko szamotu w palniku ale to można samemu zrobić bez problemu. Wejdż na stonę CZYSTE OGRZEWANIE i tam są opisywane różne kotły , ich wady i zalety. Bardzo pomocna strona dla przyszłych i obecnych użytkowników. Życzę dobrego wyboru:) Cena 11kW z ruchomym rusztem to 2550pln. [nie kupuj Poptera ma bardzo ubogi wymiennik ,a te zawirowywacze to listek żeby przykryć nędzę]

cysiokysio
30-09-2013, 16:33
KSGW Zgoda Wieprz ma jedną wadę - szczelina odpowietrzająca komorę zasypową - łatwa do usunięcia wystarczy zatkać.

grabpa58
30-09-2013, 19:58
cysiokysio w tym temacie pełna zgoda:D,doszły mnie słuchy, że producent chyba oszalał robiąc taką protezę. Ponoć prawdą jest również , że kolejną protezą wtórnego powietrza podpiera się producent kotłów Seko II N, mianowicie powietrze to podawane jest kilkoma otworami przez skośną blachę z popielnika, oddzielnego otworu do podawania powietrza,który był z tyłu pieca niestety nie ma:o

animuss
30-09-2013, 21:04
kierownicę w DS? Łatwiej obłożyć palnik szamotem to ok, ale musi też obniżyć palnik bo jak tego nie zrobi to będzie się palić duża część załadunkuj.
Kierownicę ?:) dopływ powietrza wtórnego .

. [nie kupuj Poptera ma bardzo ubogi wymiennik ,a te zawirowywacze to listek żeby przykryć nędzę]
ubogi ? SPRAWNOSĆ CIEPLNĄ - do 82 %
http://www.tebar.pl/oferta.php?produkt_id=87

grabpa58
30-09-2013, 22:21
ubogi ? SPRAWNOSĆ CIEPLNĄ - do 82 %
http://www.tebar.pl/oferta.php?produkt_id=87[/QUOTE]

Dwie poziome półki to nic nadzwyczajnego,szczelina między komorą spalania a wyczystką [będzie się palił cały zasyp ale to można naprawić] .Natomiast brak powietrza wtórnego dyskwalifikuje ten kocioł jako DS. Wspomniane 82% sprawności ,no cóż każdy producent tak deklaruje, a rzeczywistość w wielu przypadkach jest inna. W tym kotle bardzo duża część ciepła pójdzie w komin a na dodatek z dmuchawą to koszmar i nie będzie ekonomicznie ani czysto ale to tylko moja opinia. pozdrawiam Cię animuss:)

vecto
30-09-2013, 23:17
Nie spodziewałem się, że wszyscy zaczną naprostowywać mnie na DS.
Patrząc technicznie na budowę DS i GS, to ten drugi bardziej do mnie przemawia.
W GS obecnie często pomagam palić, ale to samoróbka sprzed wielu lat.
Zastanawiam się dlaczego lepszy miałby być DS.
A z drugiej strony nikt nie jest zwolennikiem GS?

animuss
30-09-2013, 23:42
ubogi ? SPRAWNOSĆ CIEPLNĄ - do 82 %
http://www.tebar.pl/oferta.php?produkt_id=87
*

Dwie poziome półki to nic nadzwyczajnego,szczelina między komorą spalania a wyczystką [będzie się palił cały zasyp ale to można naprawić] .Natomiast brak powietrza wtórnego dyskwalifikuje ten kocioł jako DS. Wspomniane 82% sprawności ,no cóż każdy producent tak deklaruje, a rzeczywistość w wielu przypadkach jest inna. W tym kotle bardzo duża część ciepła pójdzie w komin a na dodatek z dmuchawą to koszmar i nie będzie ekonomicznie ani czysto ale to tylko moja opinia. pozdrawiam Cię animuss:)
Posiadam kocioł Rakoczych ale z serii gigar i to co producent deklaruje sprawdza się u mnie :)

animuss
30-09-2013, 23:46
Nie spodziewałem się, że wszyscy zaczną naprostowywać mnie na DS.
Ja namawiam na automatyczny ale tamten za linkowany w poście wyżej już kupiony :yes:

dex001
01-10-2013, 00:15
Nie spodziewałem się, że wszyscy zaczną naprostowywać mnie na DS.
Patrząc technicznie na budowę DS i GS, to ten drugi bardziej do mnie przemawia.
W GS obecnie często pomagam palić, ale to samoróbka sprzed wielu lat.
Zastanawiam się dlaczego lepszy miałby być DS.
A z drugiej strony nikt nie jest zwolennikiem GS?
Błagam Cię poczytaj trochę temat zanim zapytasz.
Wszystko jest tam wiele razy opisane:bash:

animuss
01-10-2013, 08:41
Błagam Cię poczytaj trochę temat zanim zapytasz.
Wszystko jest tam wiele razy opisane:bash:
dex001 wysłałem do ciebie wiadomość na priva.

grabpa58
01-10-2013, 09:17
Posiadam kocioł Rakoczych ale z serii gigar i to co producent deklaruje sprawdza się u mnie :)

Oczywiście że tak ,popatrzyłem na przekrój kotła i tam jest b. duża pow. odbioru ciepła. A jak z czyszczeniem pionowych kanałów , jest wygodnie?

animuss
01-10-2013, 09:56
Oczywiście że tak ,popatrzyłem na przekrój kotła i tam jest b. duża pow. odbioru ciepła. A jak z czyszczeniem pionowych kanałów , jest wygodnie?Na początku jak podłączyłem to czyściłem co 2 tygodnie :) teraz ,robię to coraz rzadziej bo pionowe są i są czyste jak otwieram ,mam b. dobre spalanie , jedynie pył się pojawia produkowany z palnika zostaje w dużej mierze wyłapany przez ruszta żeliwne reszta osiada na krawędziach wymiennika pionowego u góry ,po obmieceniu miotełką nie ma co czyścić ,taki kurz delikatny osiada na bokach ,ale po tygodniu już jest i po 2-3 tygodniach jest taki sam ,sam nie wiem jak często to robić chyba będę musiał przyjąć że co 1 tonę spalonego węgla będę otwierać .Gdzieś czytałem ze 2 razy w sezonie wystarczy .Co mogę powiedzieć z obserwacji to to że jak się spala węgiel ,drewno,papiery itd.... na rusztach nad palnikiem to wtedy jest widać na wymienniku zabrudzenie .Dlatego jak mam coś to spalam to kilka dni przed czyszczeniem .

cysiokysio
01-10-2013, 10:11
cysiokysio Ponoć prawdą jest również , że kolejną protezą wtórnego powietrza podpiera się producent kotłów Seko II N, mianowicie powietrze to podawane jest kilkoma otworami przez skośną blachę z popielnika, oddzielnego otworu do podawania powietrza,który był z tyłu pieca niestety nie ma:o
DS
Zgadza się. W sumie jak się pilnuje aby klapka w drzwiczkach popielnikowych nigdy się do końca nie domknęła to spełnia swoją rolę.Otwory te nie zapychają się, nie mniej jednak, jak będę miał trochę czasu to planuje się pobawić i wyprowadzić dopływ PW rurkami na zewnątrz aby była oddzielna regulacja. Ma natomiast też zaletę można w nim palić też od góry. Co jakiś czas to robię aby wypalić syf z komory zasypowej, w dwiczkach zasypowych jest rozetka co prawda zaślepiona ale wystarczy odkręcić ekran z drzwiczek.

Nie spodziewałem się, że wszyscy zaczną naprostowywać mnie na DS.
Patrząc technicznie na budowę DS i GS, to ten drugi bardziej do mnie przemawia.
W GS obecnie często pomagam palić, ale to samoróbka sprzed wielu lat.
Zastanawiam się dlaczego lepszy miałby być DS.
A z drugiej strony nikt nie jest zwolennikiem GS? Jest wielu zwolenników GS w tym wątku ale w twoim przypadku jeśli przez dwa lata chcesz palić drzewem po budowie to GS się nie sprawdzi, bo jeżeli chcesz palić ekonomicznie i ekologicznie to w GS wymagane jest palenie cykliczne tzn nakładasz piec do pełna podpalasz od góry i czekasz aż się wypali. Czyli w praktyce przy drewnie po budowlanym będziesz co chwilę musiał rozpalać. Założę się że po max tygodniu takiego rozpalania zaczniesz palić w GS jak w śmieciuchu tzn rozpalał i po prostu dorzucał co będzie objawiać się raz ze dużym wzrostem zużycia drewna, dwa z kopceniem. GS jest dobry ale do węgla gdzie cykl może trwać nawet i dobę. Dlatego polecamy ci DS-y w nich można dokładać i ta sama ilość drzewa starczy ci na wiele dłużej w porównaniu z „śmieciowym” paleniem w GS.
A nie lepiej sprzedać to drewno i kupić kocioł z podajnikiem?

kotnafiran
01-10-2013, 17:59
http://www.castorama.pl/roznica-miedzy-kotlem-gornego-i-dolnego-spalania.html


Różnica między kotłem górnego i dolnego spalania




Kocioł z górnym spalaniem w kotłach tych powietrze doprowadzane jest pod ruszt od dołu a paliwo spala się na ruszcie znajdującym się w dolnej części komory spalania. Płomienie i spaliny zaś, unoszą się ku górze przechodząc przez całe złoże paliwa.



Kocioł z górnym spalaniem - duże straty ciepła, brak kontroli nad spalaniem, pali się cały wsad kotła



Kocioł z dolnym spalaniem - powietrze doprowadzane jest pod ruszt. Płomienie i spaliny zaś, unoszą się ku górze bocznymi kanałami wymiennika kotła. Płomienie i spaliny nie przechodzą przez całe złoże paliwa. Żar zajmuje tylko dolną część wsadu. W miejsce spalonego paliwa obsuwa się (spada) paliwo nowe znajdujące się w komorze spalania. Kocioł z dolnym spalaniem jest bardziej ekonomiczny mamy większą kontrolę nad spalaniem i temperaturą pracy kotła.





http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=gswV8iSo7b0


http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=gswV8iSo7b0

jacbelfer
01-10-2013, 20:19
Proponuję poklikać w linki w moim podpisie.
To dolniak kombinowany.

Gdybym dzisiaj budował dom lub kupował nowy kocioł- zdecydowanie zasypowy z podajnikiem.
Wydamy 7-8 tyś, ale palimy praktycznie bezobsługowo. Węgiel kupować trzeba droższy i w sporym domu spala się 3 tony.
Mój jest bez ocieplenia, przeróbka DS, węgiel kupuję tani, bo tylko ten mi się w kotle nie wiesza. Nikt u mnie nie wie co to specyfikacja węgla.

andrzej9923
01-10-2013, 21:10
Witam.Panowie jaki polecacie kocioł na węgiel kamienny.Ostatnio miałem GS 10kw ale własnie zakonczył dzisiaj swój żywot.Pozdrawiam i proszę o zainteresownie się sie moim problemem.

animuss
01-10-2013, 21:48
Będę w Kwidzynie to zajadę do gościa obejrzeć kocioł .U mnie również nie ma dymu z komina w ogóle.On ma stronę internetową inny adres.
http://kominkikwidzyn.pl.tl/Strona-startowa.htm

dex001
01-10-2013, 22:54
dex001 wysłałem do ciebie wiadomość na priva.

Witam
Czytałem wiadomość
Skorzystałem z twoich porad i przerobiłem kotłownie
Jak się ogarnę to cykne pare fotek i opisze to na forum, żeby wszyscy mogli z tego skorzystać :stirthepot:

AVE5074
02-10-2013, 20:15
GS
Witam wszystkich w nowym sezonie grzewczym
Mam pytanko odnośnie palenia w "gorniakach" węglem sortu np. orzech:
-zapalacie wiadomo od góry ale dosypujecie na wierzch troszku miału by zapchać dziury? czy lepiej sam orzech?

animuss
02-10-2013, 20:35
GS
Witam wszystkich w nowym sezonie grzewczym
Mam pytanko odnośnie palenia w "gorniakach" węglem sortu np. orzech:
-zapalacie wiadomo od góry ale dosypujecie na wierzch troszku miału by zapchać dziury? czy lepiej sam orzech?
Możesz dosypać na wierzch troszkę miału i położyć brykiet z trocin .

zz292
03-10-2013, 15:14
Ja nakładam węgla orzech na to trochę drewna na drewno szufelkę węgla i podpalam.Jak rozpalałem bez węgla na drewnie to drewno mi się wypalało a węgiel nie zawsze się rozpalał i długo łapał temperaturę.

Hefciu
03-10-2013, 23:17
Witam!

Na początku chciałem powiedzieć że to co piszecie w tym temacie to dla mnie wielki podziw! Fajnie tłumaczycie można się wiele nauczyć. Mam jednak problem z paleniem w moim piecu. Jeśli sytuacja którą opiszę była już poruszana, to proszę odeślijcie mnie :) ja nie widziałem choć szczerze mówiąc to nie przebrnąłem przez wszystkie 570 stron..

Teraz trochę o sytuacji:
Dom 100m2, stara instalacja, stary piec około 15-to letni216371216373 prawdopodobnie ten jest jego nowszą wersją:http://www.zebiec.pl/pl/kotly-co/linia-tradycyjna/kwk/item/1-kotly-co/1-kwk ze sterownikiem 216372 komin koło 6metrów. Palimy orzechem średnim kaloryczność według sprzedawcy 28MJ/kg.

Od paru dni ( odkąd trafiłem na te strony) próbuję dopasować ekonomiczne spalanie do mojego pieca. Pół wsadu paliło się koło 5h. Dziś postanowiłem wrzucić węgla do pełna,rozpalić i miałem nadzieje że do rana starczy, ew rano odpalę na nowo, chciałem "wpuścić piec w ciąg". Zrobiłem jak było opisane węgiel, na to drobne drewno potem większe, rozpaliło się świetnie i przez pierwszą godzinę paliło się jak należy. Jednak po jakichś 2h okazało się że rozpalił się cały wsad, temperatura skoczyła na maksa, udało się jednak opanować sytuację grawitacją :)

Pytanie, co robić aby nie dochodziło do takich sytuacji? Mam dmuchawę i mimo że polecacie miarkownik to wolałbym przy niej zostać. Czemu? nie znam się aż atk dobrze żeby tak ingerować w instalację która do tej pory działa :)

Ustawienia na sterowniku : czas przedmuchu 6s, częstotliwość 900s

animuss
04-10-2013, 00:47
Witam!

Na początku chciałem powiedzieć
trochę o sytuacji:
http://forum.muratordom.pl/attachment.php?attachmentid=216373&d=1380834182&thumb=1
Pytanie, co robić aby nie dochodziło do takich sytuacji?

Kolego a wiesz ze ty masz bombę w domu a nie kocioł ! ,dlaczego w obiegu grawitacyjnym przy bypassie masz zawór odcinający ,a nie różnicowy ,kto to tak złożył jeszcze zakręcony jest na zdjęciu bo musi ,pompa nie popchnie.:lol2:
http://www.adamus.kqs.pl/galerie/p/pompa-c-o-obejscie-stero_1210.jpg

cysiokysio
04-10-2013, 08:57
Hefciu,
Jakim sortem węgla palisz? Przy paleniu od góry zasada im większy sort tym dłużej się pali nie działa, myślę że optimum jest drobny orzech.

O ile jak byś miał dmuchawę z płyną regulacją obrotów ustawioną na minimum plus przysłoniętą w 80% to mógłbyś ją zostawić. A tak to niestety rezultaty będą mizerne.
Tu masz uzasadnienie:

No właśnie. Dotknąłeś samego sedna....:D
Powietrza do spalania za mało, kocioł wyrzuca paliwo (dymi), za dużo - wyrzuca zapłacone ciepło.
Pewnie już to pisałem ale powtórzę, jestem przeciwnikiem sztucznego dmuchania w kocioł...
Natura tu akurat bardzo dobrze z nami współpracuje, gdy jest ciepło, to ciąg kominowy jest mały,
a kiedy na zewnątrz temperatura zaczyna spadać, to i ciąg automatycznie rośnie...samoczynnie.
Do spalenia 1 kg węgla potrzeba około 12 kg powietrza, gdzie 1m3 powietrza waży średnio 1,3 kg,
czyli aby dobrze spalić (czytaj całkowicie) 1 kg węgla potrzebujemy dostarczyć około 9 m 3 powietrza.
Oczywiście nie natychmiast, tylko w czasie. Akurat teraz na "Wymianie doświadczeń" kolega pisze
że ma problem z wentylatorem. Sprawdziłem, wentylator ma wydajność 420 m3 powietrza na godzinę
co daje 7 m3 na minutę.

Wygląda więc na to że kocioł powinien (przy pracy pełną mocą) spalać prawie 1 kg węgla na minutę !
Co to jest... ? 50 kilogramów węgla na godzinę ?? Elektrownia jakaś czy co ??? :o

Prawda jest taka, że przy obecnych temperaturach kocioł potrzebuje maksymalnie 7 m3 powietrza,
ale na GODZINĘ a nie na minutę....:D Naocznie widać więc, że coś nie jest tak z tym projektem.
Kiedy nadmuch jest zbyt intensywny, to raz że drastycznie rośnie strata kominowa a dwa doprowadza
to do wychładzania samego paleniska. Powstały tlenek węgla (złe zmieszanie) zamiast zostać spalony
i energetycznie obrócony w dwutlenek węgla..... również ulatuje do komina. To trujący ale palny gaz.

:(

A tu taki spis treści początku wątku:
http://log.treter.pl/pub/ekonomiczne-spalanie-spis.html

dex001
04-10-2013, 13:26
Hefciu poczytaj moje posty miałem taki sam kociołek jak TY i udało się go ulepszyć, jest tam wszystko opisane i pare fotek
Kliknij w mój profil i poczytaj posty, to tak na szybko.
Ale polecam przeczytać cały wątek bo jest tu naprawdę wielu specjalistów!
Poczytaj jeszcze wypociny Józefa i szponiego ,ODWALILI KAWAŁ DOBREJ ROBOTY!
Jeśli kogoś pominołem kto im pomagał to sorki i dzięki za dobrą robotę.
szponi jeszcze chwila i zdam obszerną relację.:rotfl:
http://czysteogrzewanie.pl/zakupy/ranking-kotlow-weglowych/

Myjk
04-10-2013, 13:45
Wczoraj zamontowałem w końcu (po licznych perypetiach) miarkownik Regulus (musiałem spuścić wodę z instalacji), naturalnie zgodnie z załączoną instrukcją. Abstrahując od tego, że (choć odpowietrzone) przestały mi grzać dwa kaloryfery, nie widzę w ogóle działania miarkownika, tzn. dźwignia nie wychyla się pod wpływem temperatury... Czytałem o wskazaniu do przeciwwagi w tych miarkownikach, ale u mnie miarkownik nie nosi całej klapy żeliwnej a jedynie lekką, aluminiową przepustnicę a mimo tego ani drgnie. Czy sprzęt może być uszkodzony skoro w ogóle nie miarkuje?

lysy1l
04-10-2013, 14:49
http://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/15904-miarkownik-regulus-rt3-jak-ogarnac/

Myjk
04-10-2013, 15:02
Dzięki. Testowałem już różne położenie tych "ząbków". Zarówno gdy miarkownik ma opory na skrajnych pozycjach temperatury (i wtedy faktycznie się unosi i opada przy ręcznym kręceniu) jak i wtedy gdy pokrętło kręci się swobodnie w kółko (wtedy dźwignia nie "dyga" przy ręcznym kręceniu), miarkownik nie pracuje pod wpływem temperatury. :( Zainstalowany jest prawidłowo, tj. na szczycie kotła (przypominam jest to Zębiec SWK-21), śrubką do drzwiczek, ramie wysięgnika także jest do drzwiczek. Aha, kalibracja też przeprowadzona przy 60 sC.

Hefciu
04-10-2013, 19:01
Kolego a wiesz ze ty masz bombę w domu a nie kocioł ! ,dlaczego w obiegu grawitacyjnym przy bypassie masz zawór odcinający ,a nie różnicowy ,kto to tak złożył jeszcze zakręcony jest na zdjęciu bo musi ,pompa nie popchnie.:lol2:
http://www.adamus.kqs.pl/galerie/p/pompa-c-o-obejscie-stero_1210.jpg

Witam!

Mój znajomy hydraulik co go pytam o ten mechanizm ciągle twierdzi że na rynku są cały czas słabej jakości te zawory i co chwila się rozpadają...

cysiokysio palę orzechem średnim.

dex001 jeszcze poczytam :)

Chciałem dodać że w pierwszą zimę po "przejęciu" tego kotła wraz z domem, rozpalaliśmy od góry, a gdy zostawało na dnie trochę żaru zasypywaliśmy cały wsad węglem. Tak już wiem że nie powinno się tak robić, tylko żar dać na górę, ale wtedy paliło się całą noc bez problemu!

Jak wczoraj rozpaliłem cały wsad od góry to po dwóch godzinach palił się cały a piec chciał odlecieć..

dex001
04-10-2013, 22:38
To weź siekierę i odrąb ten wiatrak z przodu i zamontuj miarkownik.
Zaślep ten ruszt pionowy,tylko bardzo szczelnie bo to jego wina że rozpala się cały wsad.
A i zmień hydraulika bo Cię okłamuje albo nie widział dobrego zaworu zwrotnego.
Dopiero wróciłem z kotłowni i szukam żoneczki bo chyba uciekła do mamusi ( MA JUŻ DOŚĆ MOJEGO SIEDZENIA W KOTŁOWNI)
Jutro kończę i coś skrobnę
Pozdrawiam
Ciekawe gdzie ZUG?:lol2:

Hefciu
05-10-2013, 08:29
Już stwierdziłem że hydraulika ściągnę innego i założę ten zawór różnicowy :)

Zaślep ten ruszt pionowy,tylko bardzo szczelnie bo to jego wina że rozpala się cały wsad. przepraszam ale jaki pionowy ruszt?


Nawet przy źle dobranych parametrach dmuchawy, po uzyskaniu temperatury zadanej dmuchawa wyłącza się a przepustnica odcina dopływ PG i kocioł powinien przygasać. Jeśli tak nie jest, to masz nieszczelności w dolnej części kotła( oś rusztu ruchomego i przepustnica kanału dmuchawy.).
Jasiek dziś posprawdzam :)

cysiokysio
05-10-2013, 09:43
Już stwierdziłem że hydraulika ściągnę innego i założę ten zawór różnicowy :)
przepraszam ale jaki pionowy ruszt?

dziś posprawdzam :)

Pionowy ruszt to nic innego ja te „dziurawe drzwiczki” nad popielnikiem.
Jedną z wad twojego kotła jest to że masz zespolone drzwiczki popielnikowe z tymi nad rusztem wodnym. Powietrze powinno wpadać tylko pod ruszt poziomy, a gdy drzwiczki są zespolone tak jak u ciebie powietrze znajduje sobie krótszą drogę właśnie przez ruszt pionowy powodując szybsze zajęcie się zasypu. Z „zaślepieniem” rusztu pionowego chodzi właśnie o to aby rozdzielić popielnik od otworu rusztu pionowego. Blacha lub ruszt poziomy nie dochodzi do samych drzwiczek i trzeba coś tam wstawić aby po zamknięciu dolnych drzwiczek powietrze nie przedostawało się tą szczeliną do góry.

Hefciu
05-10-2013, 18:37
"dziurawe drzwiczki" czyli ruszt pionowy :) on jest zamknięty, dodatkowo od środka jest przykręcona blacha na całej powierzchni drzwiczek(jeszcze przez poprzednich właścicieli), także raczej tam nic nie idzie :)

dex001
05-10-2013, 21:37
216695216696216697216698216699

dex001
05-10-2013, 21:42
216706216707216708216709216710

dex001
05-10-2013, 21:45
216714216715216716216717

WITAM
Na wstępne chciałbym podziękować szponiemu animussowi remigiuszowi jacbelferowi i wszystkim innym co pomagali.
Zamontowałem nowy kociołek DS Buderus 16 KW - wcześniej był Zębiec kwk 25 KW.
Powierzchnia do ogrzania 180m stara buda bez ocieplenia, stary kocioł zmniejszyłem o połowę szamotem i dawał rady, tak więc że te 16 KW wystarczy.
Zamontowałem zawór 4D -2 CALE działa to wszystko na grawitacji i jest SUPER!!!
Na kotle ustawiam 65 st. na instalację 40 st. powrót wychodzi jakieś 45-50 st.
Zawór 4D to super sprawa ,kociołek chodzi na odpowiednich obrotach ,powrót do kotła podgrzany a na instalację mogę puścić sobie nawet 30 st. i to wystarcza przy dodatnich temp na zewnątrz!
Nie trzeba kisić opału w kotle.
CWU podłączone przed zaworem 4D i idzie na zasobnik tyle ile na kotle.
Trzeba było jeszcze puścić dodatkową rurę bezpośrednio z kotła do zbiornika wyrównawczego.
Kociołek spisuje się w miarę, muszę jeszcze go rozpracować i dopieścić , fajna sprawa ze można palić w nim ciągle dosypując tylko opał.
Jeśli ktoś ma taki kocioł to proszę o odzew, mam kilka pytań i pomoc mile widziana.
SORKI za tyle postów ale na jeden wchodzi tyko 5 fotek, a chciałem dać więcej moż się komuś przyda?

tomek 1980
05-10-2013, 21:53
Witam,

także raczej tam nic nie idzie
to raczej, czy na 100%? To musi być szczelne i przysłona, przepustnica na wentylatorze, również musi się domykać, jeśli nie będzie szczelnie to właśnie tak będzie się dziać jak ew tej chwili.
Uszczelnij wszystko i będzie pan zadowolony.:cool:
Pozdrawiam.

stone21
05-10-2013, 23:11
Czy jest sens takiego ogranicznika ilości spalanego zasypu ?
216746

dex001
05-10-2013, 23:51
grybos1
Weź Ty lepiej przeczytaj jeszcze raz mój post a najlepiej z pięć razy ( nieraz tak trzeba żeby zaskoczyć) a nie pisz bzdur.
Ja wyraźnie napisałem ze przyczyną rozpalenia się całego wsadu jest ten pionowy ruszt!!! Powtórzę Ci jeszcze raz nieszczelny pionowy ruszt odpowiada za rozpalanie się całego wsadu , a nie luz na osi dźwigni. Ten luz na osi jak najbardziej odpowiada za bujaniem się kotła ponad ustawioną temp.
Gdzie Ty wyczytałeś ze szponi wypowiadał się w tej kwesti:bash:
Odpisałem Hefciowi tak na szybko o przyczynie rozpalania się całego wsadu a nie o niekontrolowanej wzroście temp. Miało być dzisiaj o tym ale wyręczyłeś mnie.
(Ruszt pionowy w tym kotle ma być tak szczelny że jak byś wlał tam wiadro wody to niema prawa ani kropla wody przez niego wylecieć) to tak wizualnie wyjaśniam. Miałem taki kocioł to wiem co pisze.POZDRO

cysiokysio
06-10-2013, 14:32
kolego grybos musisz jeszcze trochę poczytać, bo jak widać trochę ci umknęło.
Nie raz w tym wątku był poruszany problem za szybko lub nierównomiernie zajmującego się wsadu. Nie mówię że nieszczelności na dole też nie mogą spowodować problemy z okiełznaniem kotła, ale swobodny przepływ powietrza między popielnikiem a rusztem pionowym też może być i często jest przyczyną podobnych problemów.
Odpowiadając staram się zawsze wskazać wszystkie możliwe przyczyny, bo kotła pomacać przez monitor się nie da a tak użytkownik kotła sprawdzi wszystkie możliwości powstania problemu.

d80
06-10-2013, 17:59
Witam !
Przypadkowo wpadłem na stronę czysteogrzewanie.pl i po zapoznaniu się z jej przekazem postanowiłem przerobić swój nieszczęsny piec SAS NWT 12 kW na piec górnego spalania postępując zgodnie ze wskazówkami. Niestety nie jestem do końca zadowolony z dokonanej przeróbki - mam na myśli długość palenia na jednym zasypie. Niestety nadal używam dmuchawy (WPA 117 + klapka) do tego sterownik Tech'a ST 85 PID (z czujnikiem temperatury spalin).
Mój piec jest niestety przewymiarowany więc dodatkowo obłożyłem boki pieca cegłami szamotowymi. Miało to prócz zmniejszenia paleniska poprawić proporcje komory spalania - ~30 cm wysokość , 17 cm szerokość i ~23 cm głębokość. Do tak przerobionego pieca wchodzi mi 8- 10 kg węgla sortymentu orzech. Na to daje papier + drewno.
Po podpaleniu rozpala się dosyć wolno. Gdy żar "złapie" węgiel zamykam górne drzwiczki i przechodzę na sterowanie przez sterownik.
Początkowo temperatura spalin to 100-140 C ale w miarę upływu czasu zmniejsza się i po 3-4 godzinach mieści się w 60 C. Piec ustawiam zawsze na 55 C - ew zmniejszając trochę temperature wody przez zawór 3D.
Po 4 godzinach od rozpalenia żarzy się już cały zasyp węgla. Całość spala się w przeciągu ~ 9 h.
Czy wywalając dmuchawę i zakładając miarownik + KPW jaką proponuje kolega Last Rico poprawię stałopalność ?
Na pewno na wielki plus jest to , że nie muszę walczyć ze smoła która oblepiała mi cały piec - teraz jest suchy popiół i sadza.
Co zrobić , żeby paliło się 12 h albo jak niektórzy piszą nawet 24 h ?
Będę wdzięczny za pomoc.

P.S Mój domek ma tylko 70 m - wymienione okna , drzwi , całość bez docieplenia , budownictwo lata 60.




http://imageshack.us/a/img59/3888/fkrt.th.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/59/fkrt.jpg/)

http://imageshack.us/a/img845/4986/oxc2.th.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/845/oxc2.jpg/)

http://imageshack.us/a/img853/7124/qu1f.th.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/853/qu1f.jpg/)

http://imageshack.us/a/img33/3053/x5b.th.JPG (http://imageshack.us/photo/my-images/33/x5b.JPG/)


http://imageshack.us/a/img706/1272/kf9i.th.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/706/kf9i.jpg/)

http://imageshack.us/a/img854/866/faw0.th.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/854/faw0.jpg/)

http://imageshack.us/a/img31/6056/83wj.th.JPG (http://imageshack.us/photo/my-images/31/83wj.JPG/)

cysiokysio
06-10-2013, 20:33
Darku,
Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. Wydaje mi się że dzięki KPW wydłużysz pierwszy etap palenia. Dopalisz gazy więc kocioł łatwiej dobije do zadanej temperatury dzięki czemu zmniejszy PG i żar powinien wolniej schodzić ku dołowi.

animuss
06-10-2013, 21:09
Witam !
Przypadkowo wpadłem na stronę czysteogrzewanie.pl i po zapoznaniu się z jej przekazem postanowiłem przerobić swój nieszczęsny piec SAS NWT 12 kW
Po 4 godzinach od rozpalenia żarzy się już cały zasyp węgla. Całość spala się w przeciągu ~ 9 h.
A to nie wina przypadkiem otworów napowietrzających na bokach komory zasypowej .

dex001
06-10-2013, 21:22
grybos1
Ale ty jesteś upierdliwy!
Poczytaj forum od początku, albo str.Józefa to się dowiesz!!
Jak myślisz którędy to powietrze poleci do wymiennika w tym kotle?
A no właśnie najkrótszą drogą przez ten nieszczęsny ruszt!
Przy okazji rozpalając wsad z przodu kotła do samego dołu, a następnie ten wsad zajmie się cały od dołu i już wtedy dupa:jawdrop:
Zrozum ze jeśli będzie zaślepiony szczelnie ruszt pionowy to mimo nieszczelności w popielniku nie zapali się cały wsad!! Tylko będzie przeciągał kocioł w górę.
Jaki masz kocioł?Czyżby taki sam że się tak upierasz.
Bo ja miałem identyczny!

Myjk
07-10-2013, 08:32
Witam ponownie. Czy ktoś posiadający miarkownik Regulus przy Zębcu SKW może skrobnąć jaki skok pionowy ma ten miarkownik na końcu wysięgnika? U mnie musi być naprawdę wysoka temperatura na piecu (80) aby przy nastawie temperatury na miarkowniku na poziomie 50-60 wystąpił jakiś ruch na ramieniu (a i tak rusza się bardzo niewiele, max pół centymetra, może centymetr). Czy ten skok powinien być taki jak przy skrajnych położeniach gdy wykonuje się regulację temperatury gałką -- większy, a może dużo mniejszy? W weekend walczyłem i bez rezultatu.

PS czy do przyspawania stalowej płytki do żeliwa w piecu Zębiec SWK są potrzebne jakieś specjalne kombinacje czy złapie to zwykła spawarka?

hary2006
07-10-2013, 08:34
Podpisuje się pod słowa kolegi dex001, mi stałopalnośc po zaślepieniu rusztu wydłużyła się znacznie. Tak samo po zdeinstalowaniu dmuchawy.

cysiokysio
07-10-2013, 08:59
Kolego Cysiokysio
Jeśli już tak uparcie twierdzisz, że nieszczelny ruszt pionowy jest głównym powodem problemów kolegi Hefcika to wyjaśnij mi następującą sytuację:
-dmuchawa pracuje, po osiągnięciu temperatury zadanej wyłącza się, zakładam, że przepustnica dmuchawy skutecznie odcina dopływ powietrza z zewnątrz, oś rusztu ruchomego bez luzów a ruszt pionowy w wersji fabrycznej czyli nie uszczelniony.
Wyjaśnij mi jaki wpływ na powyższą sytuację ma ten nieszczęsny nieuszczelniony ruszt pionowy?
Jasiek
nigdy nie twierdziłem że to główny powód tylko jeden z możliwych.
a no ma taki wpływ że zanim osiągnie zadaną temperatuę, zajęty już będzie cały wsad i niestety taką energię ciężko okiełznać samym odcięciem powietrza.