PDA

Zobacz pełną wersję : Kotły na miał z podajnikiem tłokowy ile zużywają miału ?



Strony : 1 [2] 3

fenix2
13-09-2009, 22:12
Mam pytanko jakie sterowniki mają kotły Taurus Gaur ?
Chodzi mi o firmę i symbol sterownika.


Z tego co wiem to chyba sterownik TECH ST 40

maciejada
14-09-2009, 08:11
Czyli wygląda na to, że kocioł TAURUS GAUR nie różni się niczym od KARO z firmy PROTECH. Wygląd ten sam i nawet sterowniki mają te same.
Ciekawe czy cena też jest taka sama?

fenix2
14-09-2009, 09:26
Czyli wygląda na to, że kocioł TAURUS GAUR nie różni się niczym od KARO z firmy PROTECH. Wygląd ten sam i nawet sterowniki mają te same.
Ciekawe czy cena też jest taka sama?

Tak to chyba to samo!
Na fuego - TAURUS GAUR 18,5 kW 6379.00 PLN brutto.
Czyli jesteś zadowolony(a) z tego pieca ?? Jakieś uciążliwe wady tej konstrukcji?
Szukam opinii o tym piecu.
Czy posiadasz przy piecu zawór 3 lub 4 drogowy ?

lbryndal
14-09-2009, 10:35
Do niedawna miałem ustawione 45 st.C ze względów bezpieczeństwa, poprostu żeby dziecko się nie poparzyło. A dopiero niedawno podniosłem na 48 st.C, a piec i tak ma wyższą tęperaturę, ponieważ grzeje do 48 st.C ale bezwładnością dochodzi do 50 st.C. Poza tym wydaje mi się że kociołkowi to nie przeszkadza ponieważ piec jest suchy, sadza sucha i nie ma nigdzie smoły. Gdzieś wyczytałem że punkt rosy dla kotłów węglowych to 45 st.C, i to by się zgadzało, ponieważ u mojej mamuśki jest zwykły piec węglowy zasypowy regulowany miarkownikiem powietrza, gdy było ustawione 40 st.C to piec był cały osmołowany, komin też a z wyczystek pieca wylewała się smoła i woda. Po podniesieniu temperatury na 45 st.C zjawisko to znikło. Gdyby ktoś pytał dlaczego tak niska temperatura to wyjaśniam piec jest przewymiarowany, instalacja stara z grzejnikami płytowymi stalowymi, bez zaworu mieszającego i gdy temperatura na piecu wyższa to w chacie nie da się wytrzymać.
tak dla informacji Twojej i innych
Bakterie z rodzaju Legionella rozwijają się w środowisku wodnym, a optimum ich rozwoju to temperaturę 38-42°C. Dlatego aktualne przepisy przewidują temperaturę ciepłej wody użytkowej 55-60°C. W temperaturze 55° C Legionella żyją około 20 min., a w temperaturze 60°C - około 2 minut. Giną w temperaturze ok. 70°C.

więcej informacji na
http://www.e-instalacje.pl/134_Bakterie_Legionella_w_instalacjach,266.htm

tak dla świętego spokoju proponuję Ci i innym od czasu do czasu ustawić wyższą temperaturę w cwu choćby te 55-60 stopni na jeden dzień w miesiącu

maciejada
14-09-2009, 15:51
Czyli wygląda na to, że kocioł TAURUS GAUR nie różni się niczym od KARO z firmy PROTECH. Wygląd ten sam i nawet sterowniki mają te same.
Ciekawe czy cena też jest taka sama?

Tak to chyba to samo!
Na fuego - TAURUS GAUR 18,5 kW 6379.00 PLN brutto.
Czyli jesteś zadowolony(a) z tego pieca ?? Jakieś uciążliwe wady tej konstrukcji?
Szukam opinii o tym piecu.
Czy posiadasz przy piecu zawór 3 lub 4 drogowy ?


Kociołek KARO 18,5 kW z firmy PROTECH na oficjalnym cenniku firmy kosztuje 6560 zł. z 22% watem czyli jeśli kupujemy sam kocioł. Ale jeśli kupujemy kocioł z montażem to za sam kocioł płacimy 5810 zł. + koszty montażu.
Jeśli uznać że kocioł TAURUS GAUR i kocioł KARO to ten sam kocioł to mogę się wypowiedzieć, będąc posiadaczem kotła KARO. Ja jestem BARDZO zadowolony z tego kociołka i nie znajduję w nim żadnych wad. Regulacja tego kociołka jest bardzo prosta, przełączanie z ZIMY na LATO to kwestia zmiany programu bez zmiany parametrów. Wcześniej pisałem jakie mam ustawienia na jakim węglu, bo tu trzeba zaznaczyć że ustawienia zależą głównie od rodzaju węgla. Jeśli chodzi o zawór to mam zamontowany zawór czterodrogowy, monter wolał mi zamontować zawór trzydrogowy ale że ja miałem już kupiony zawór czterodrogowy to taki mi zamontował. Ale podobno nie ma znaczenia który zastosujesz, jedno jest pewne którykolwiek musi być.

fenix2
14-09-2009, 16:14
Palisz tylko węglem czy miałem też ?
Ja chce palić miałem i pytanie czy nie robią się jakieś spieki, czy miał się wypala dobrze i nie ma popiołu dużo (wiem że to też zależy też od gatunku paliwa).
Czyszczenie co jaki czas w ziemie ?
A zawór 4 drogowy z siłownikiem i sterowaniem czy manualny ??

maciejada
14-09-2009, 18:13
Palę tylko węglem. Co do spieków to można je ograniczyć mniejszą ilością powietrza, byle by nie przesadzić bo zwiększy się ilość sadzy.
Za dużo powietrza = wyższa temperatura żaru = spieki.
Za mało powietrza = paliwo się nie dopala = sadza.
Co do czyszczenia, to jak wypali się zasobnik = uzbiera się pełny popielnik, przy moim węglu. Wtedy również czyszczę z piec z sadzy, czyszczenie jest tak proste że nie sprawia żadnych kłopotów, zajmuje mi jakieś 5 minut. Trzeba też czyścić komorę wentylatora, troszkę nie wygodne (trzeba siąść na podłodze przy piecu) ale wystarczy raz na miesiąc, w moim przypadku. Jest jeszcze jedno miejsce do czyszczenia, a mianowicie komora podajnika, gdzie zbiera się pył węglowy, czyszczę to miejsce razem z wentylatorem bo też trzeba siąść przy piecu. Czyszczenie tych dwóch miejsc też zajmuje mi około 5 minut. I NAJWAŻNIEJSZE GDY CZYŚCIMY TE DWA MIEJSCA KONIECZNIE TRZEBA WYŁĄCZYĆ PIEC WYŁĄCZNIKIEM, aby przypadkiem nie wciągło ręki do podajnika.
No i co jakiś czas cały kociołek z kurzu aby się nie ubrudzić od niego.
Co do zaworu to manualny, na piecu 55 st.C a w instalacji CO około 40 st.C. jeśli za zimno to trzeba troszkę zwiększyć temperaturę tym zaworem, a jeśli za gorąco to są od tego termostaty na grzejnikach i podłogówce. W zeszłą zimę wystarczyło 40 st.C, zobaczymy jak będzie w tym roku.

maciejada
14-09-2009, 18:21
Do niedawna miałem ustawione 45 st.C ze względów bezpieczeństwa, poprostu żeby dziecko się nie poparzyło. A dopiero niedawno podniosłem na 48 st.C, a piec i tak ma wyższą tęperaturę, ponieważ grzeje do 48 st.C ale bezwładnością dochodzi do 50 st.C. Poza tym wydaje mi się że kociołkowi to nie przeszkadza ponieważ piec jest suchy, sadza sucha i nie ma nigdzie smoły. Gdzieś wyczytałem że punkt rosy dla kotłów węglowych to 45 st.C, i to by się zgadzało, ponieważ u mojej mamuśki jest zwykły piec węglowy zasypowy regulowany miarkownikiem powietrza, gdy było ustawione 40 st.C to piec był cały osmołowany, komin też a z wyczystek pieca wylewała się smoła i woda. Po podniesieniu temperatury na 45 st.C zjawisko to znikło. Gdyby ktoś pytał dlaczego tak niska temperatura to wyjaśniam piec jest przewymiarowany, instalacja stara z grzejnikami płytowymi stalowymi, bez zaworu mieszającego i gdy temperatura na piecu wyższa to w chacie nie da się wytrzymać.
tak dla informacji Twojej i innych
Bakterie z rodzaju Legionella rozwijają się w środowisku wodnym, a optimum ich rozwoju to temperaturę 38-42°C. Dlatego aktualne przepisy przewidują temperaturę ciepłej wody użytkowej 55-60°C. W temperaturze 55° C Legionella żyją około 20 min., a w temperaturze 60°C - około 2 minut. Giną w temperaturze ok. 70°C.

więcej informacji na
http://www.e-instalacje.pl/134_Bakterie_Legionella_w_instalacjach,266.htm

tak dla świętego spokoju proponuję Ci i innym od czasu do czasu ustawić wyższą temperaturę w cwu choćby te 55-60 stopni na jeden dzień w miesiącu


Mam cyrkulację ciepłej wody, ale pomimo to ...
Wezmę to sobie do serca i zastosuję się do rady.
DZIĘKI za otwarcie oczu na ten problem.

maciejada
14-09-2009, 18:54
12 września zmieniłem kilka parametrów aby trochę zaoszczędzić węgla, a mianowicie
Było
przerwa podtrzymania - 25 min.
alarm temperaturowy - 50 min.
Jest
przerwa podtrzymania - 50 min.
alarm temperaturowy - 60 min.
Jak na razie piec nie zgasł !!!
poczekam aż skończy się węgiel w zasobniku, zobaczę ile zaoszczędziłem.
Potem przegrzeję wodę w bojlerze, do tych 60 st.C.

miroslaw6
29-09-2009, 08:43
Wczoraj wieczorem sezon grzewczy został otwarty.Przez kilka dni rano było około 5 stopni więc w chacie troche chłodnawo.Rozpaliłem główny ruszt{KTM 20kw} termostaty od podłogówki i na grzejnikach na maksa otwarte i czekamy na ciepło.Puki całą wode przepchneło przez system zrobiło się póżno iposzliśmy spać.Rano gorącz jak na plaży w Meksyku w południe a za oknem jak raz dzisiaj 15 stopni. :lol:

arthek
02-10-2009, 21:45
Witam,
Jestem uzytkownikiem PROTECH'a KARO 25kW od zeszłego roku - 15.09.08

Co do zalet:
- Ładnie wykonany i dobrze spasowany kocioł.
- łatwy dostęp do wymiennika, paleniska i popielnika.
- łatwe i szybkie czyszczenie wymiennika – poziome kanały.
- ruszt awaryjny na prowadnicach. Można go wsuwać i wysuwać z pod palnika bez konieczności wyjmowania go z kotła.
- siłownik teleskopowy na pokrywie zasobnika – fajna sprawa przy załadunku.
- duuuuży popielnik
- ciekawie i solidnie wykonany mechanizm podajnika, na łożyskach i przegubach kulowych
- solidne wykonanie palnika
- deflektor nad palnikiem z żeliwa modyfikowanego ( płyty szamotowe rozpadły mi się po jednym sezonie)
- stosunkowo niewielkie gabaryty
- kształt zasobnika zapobiegający zawieszaniu się paliwa ( pod warunkiem że jest w miarę suche)

wady.
- dość głośny silnik podajnika.
- utrudniony dostep do wyczystek podajnika i dmuchawy.( trzeba zdjąć dużą osłonę napędu podajnika i dodatkowo aby się dostać do wyczystki dmuchawy należy zdjąć dmuchawę. )
Klapa wyszystki podajnika otwiera się do góry (?) i aby wyczyścić komorę pod podajnikiem trzeba mieć jeszcze trzecią rękę do przytrzymywania tejże klapy.
- dość szybie zarastanie kotła sadzą przy paleniu KALORYCZNYM miałem ( gruntowne czyszczenie kotła raz za 1 zasyp ) , trochę wolniejsze przy paleniu eko groszkiem, i jeszcze mniejsze przy miale niskokalorycznym.
- Ładnie wyglądający ale dość prymitywny jeśli chodzi o funkcje sterownik TECH ST 40 ( biorąc pod uwagę innych producentów kotłów którzy w tym temacie poszli sporo dalej , włącznie z PID którego firma PROTECH nie przewiduje nawet w opcji) .

Do pełni szczęścia przydałoby się:
- większy ruszt awaryjny ze sterowaniem dodatkowym powietrzem w drzwiczkach popielnika
- sterownik PID lub inny z precyzyjniejszym sterowniem
- ciut większy zasobnik


Dziś odpaliłem kocioł , tym samym zaczynając sezon gzrewczy.
Ja mam obecnie :
Co -55 ;
cwu 47;
przerwa podajnika 166
i dmuchawa - bieg 2 ,
przysłona wentylatora 2 cm.

Pale obecnie miałem II 32.1 ( lekko spiekajacy ) z chwałowic 24mJ.
Co zdążyłem zauważyć to są nieduże spieki i "czysto" sie spala ( niewielki dym z komina po podaniu dawki, poza tym w zasadzie bez dymu )
Dość kaloryczny - kocioł szybko dochodzi do zadanej ( na małej mocy dmuchawy) .
Widzę , ze problemem może być to , że jest bardzo drobny.
Jak sie trafi porcja na palniku bardzo miałka ( drobnica) to płomień słabnie i dmuchawa nie jest w stanie się prez to przebić.Tworzy się w tedy z tego skorupa żaru - spieku , która spychana z palnika kolejnymi dawkami, spada do popielnika.

Zachęcam do dzielenia się spostrzeżeniami na temat ustawiania parametrów sterownika do nowego opału.


Pozdr

Arthhek

arthek
02-10-2009, 22:10
Pytanko do Maciejada:

- Pisałeś , ze w zeszłym sezonie paliło się u Ciebie PRAWIE nonstop .Co się stało ? Wygasł ? Zawleczka ?
- Jak to się stało, że nie zmieniałeś cały sezon paramterów sterownika ?!? Rzeczywiscie szczęściarz z Ciebie.Tylko dosypywanie opału i czyszczenie wymiennika......
Nie miałeś problemów z niedopalaniem lub z cofaniem sie żaru ?
W szczególnosci w okresach przejsciowych ( jesień - zima i zima - wiosna ?)
Nie zmieniałeś czasu przerwy podajnika w przypadku wiekszego mrozu lub nagłego ocieplenia ?
- Widzę , że masz ustawioną dużą moc nadmuchu - 7 ( wywiewasz ciepło w komin - strata kominowa)
Spróbuj zmniejszyć na np 3 lub 2 i odpowiednio wydłużyć parametr "czas przerwy podajnika"
- w jakim stanie masz wkład szamotowy w kotle ?

Moje problemy z ubiegłego sezonu:
- zarastanie sadza kotła - 1/2 wiadra 10L po spaleniu zasobnika.
- ciągłe korygowanie czasu przerwy podajnika , bo albo nie dopalało opału , albo cofał się żar w stronę zasobnika.Przynajmniej dwie korekty w ciągu tygodnia.Równiez zależało to od temp na zewnątrz.Nagła zmiana o kilka stopni w górę lub w dól powodowała koniecznosć korygowania paramateru przerwy.
W zasadzie te dwie bolączki , poza tym kocioł jest git.
Co do sadzy to sprawa sie chyba rozwiązała.W tym roku mam miał mniej kaloryczny ( 23-24 MJj) od tego zeszłorocznego ( 26 MJ) i automatycznie jest mniej sadzy....zdecydowanie mniej.

pozdrawiam.

arthek
12-10-2009, 08:09
Zwracam się do użytkowników Protech Karo /Taurusa Gaura.
Zacząłem palić w kotle jakiś tydzień temu i od tego czasu mam problem z zasypywaniem drobnym miałem komory dmuchawy.
Jest to o tyle uciązliwe, że czyścić ją muszę raz na dobę !!!
W przeciwnym razie zostaje zasypana tak , że dmuchawa nie może się przebić do paleniska i żar stopniowo maleje, a potem wygasa.
W ubiegłym sezonie nie miałem z tym problemu , czyściłem ją profilaktycznie raz na trzy tygodnie i było w niej tylko trochę popiołu i drobin miału.
W Protechu Karo jest to o tyle uciążliwe , że wyczyszczenie komory dmuchawy wymaga zdemontowania osłony napedu podajnika i zdemontowania wentylatora.
Miał z Chwałowic 24 Mj , ładnie się pali ( dopóki nie zostanie ocięte powietrze z dmuchawy po zasypaniu komory przez drobiny miału), mała ilosć sadzy , popiół ładnie dopalony, ładnie dochodzi do temperatury, spalanie w normie Generalnie wszytsko hula tak jak trzeba.
Napisałem maila do producenta do Gierałtowic i .....mnie olali.Zero odzewu.
Czy ktoś u siebie miał taki problem ?
Co ile musicie czyscić tą wyczystkę dmuchawy ?

Escape2
16-10-2009, 01:03
Ja pierwszy sezon pale mialem i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Mózj Taurus Gaur podaje teraz 11 sekund co 140 sekund. Jest więcej popiołu niz z groszku ale czuje, że ten sezon opalę wyjatkowo tanio.

frytash
20-10-2009, 14:31
@ lbryndal mam pytanie, jak sprawuje się piec po wymianie hardware do regulatora Ognik PID-II. Czy faktycznie poprawia jakieś parametry?

lbryndal
21-10-2009, 08:36
@ lbryndal mam pytanie, jak sprawuje się piec po wymianie hardware do regulatora Ognik PID-II. Czy faktycznie poprawia jakieś parametry?
nie widzę różnicy - pewnie dlatego, że nie siedzę przy nim czyli, że działa prawidłowo

rozpaliłem i się pali wynoszę popiół i dosypuje nowego opału i o to mi chodziło właśnie

nie mam tego samego opału tylko inny chyba mniej kaloryczny bo widzę, że go więcej zjada sobie piecyk, jakby były podobne warunki co w tamtym roku to można by coś porównywać, a narazie nie ma z czym

ogólnie wymieniłem soft bo była taka możliwość stary dobrze pracował i ten teraz też dobrze pracuje

po dłuższym czasie może coś zaobserwuję narazie jest ok

coolibeer
21-10-2009, 14:11
Czy jest ktoś szczęśliwym posiadaczem kotła ISKRA 35kw? Byłym wdzięczny za jakieś informację co do ustawień. Pozdrawiam

mickoz
22-10-2009, 08:41
@ lbryndal mam pytanie, jak sprawuje się piec po wymianie hardware do regulatora Ognik PID-II. Czy faktycznie poprawia jakieś parametry?
nie widzę różnicy - pewnie dlatego, że nie siedzę przy nim czyli, że działa prawidłowo

rozpaliłem i się pali wynoszę popiół i dosypuje nowego opału i o to mi chodziło właśnie

nie mam tego samego opału tylko inny chyba mniej kaloryczny bo widzę, że go więcej zjada sobie piecyk, jakby były podobne warunki co w tamtym roku to można by coś porównywać, a narazie nie ma z czym

ogólnie wymieniłem soft bo była taka możliwość stary dobrze pracował i ten teraz też dobrze pracuje

po dłuższym czasie może coś zaobserwuję narazie jest ok

A ile zjada Ci ekogroszku?
Ja też mam Opala (Wysoki) ze sterownikiem Ognik
plus PID II. I musze przyznac ze na razie pali sporo, bo okolo 1 worek na dobe. Pale dopiero drugi tydzien w nowym domu. Dotychczas w ramach testu sprawdzalem kilka rodzajów paliwa (w tym z Czech) co pewnie miało wpływ na spalanie. Zobacze jak sie bedzie zachowywac tak po tygodniu, moze sie ustabilizuje i zacznie zjadac mniej :)
Tym bardziej ze w tym PID nie za wiele mozna zmieniac.

lbryndal
22-10-2009, 09:21
A ile zjada Ci ekogroszku?
Ja też mam Opala (Wysoki) ze sterownikiem Ognik
plus PID II. I musze przyznac ze na razie pali sporo, bo okolo 1 worek na dobe. Pale dopiero drugi tydzien w nowym domu. Dotychczas w ramach testu sprawdzalem kilka rodzajów paliwa (w tym z Czech) co pewnie miało wpływ na spalanie. Zobacze jak sie bedzie zachowywac tak po tygodniu, moze sie ustabilizuje i zacznie zjadac mniej :)
Tym bardziej ze w tym PID nie za wiele mozna zmieniac.
ja mam wersję wysoką 25kW

ten piec jest za duży jak na mój dom i do tego jeszcze w pełni ogrzewany jest tylko dół no i poza tym to ciepło jest

popatrz jak masz ustawiona przysłonę na dmuchawie (trzeba wejść pod zasobnik i tam od tyłu wentylatora jest przysłonka) jak jest za dużo otwarta to ciąg w kominie będzie z każdej możliwej strony wciągał powietrze i tym samym szybciej wypala się opał i podawana jest kolejna dawka
ja przymknąłem tą szczelinę i teraz mam tka z 10 stopni otwarcia

robiłem testy na groszku z brunatnego węgla z czech i jego faktycznie mi dużo szło
szybciej się palił - był mniej kaloryczny

worek Ci idzie czyli ile ? 50kg ?

zobacz co wpada do popielnika
zaobserwuj co się dzieje przy podaniu kolejnej dawki opału
u mnie jak podaje kolejną dawkę to przesuwając ją do popielnika spada popiół z wcześniej spalonego węgla, jeśli u Ciebie spada do popielnika żar to znaczy że za często podaje opał i nie zdąży spalić całkowicie wcześniej podanego bo pcha go do popielnika kolejna dawka - - - --- - napisz jak jest u Ciebie

zmniejszy max obroty dmuchawy - ja mam 55% domyslnie jest chyab 100%

mickoz
22-10-2009, 10:14
No bierze kolo 25 kilo/24h na razie.
Przyjrzę się tej przysłonie. Bo faktycznie po podaniu porcji paliwa, zaczyna mocno dmuchać. A komin jest bardzo ciepły. (na czeskim ekogroszku to nawet gorący, ale przestałem nim palić)

tka z 10 stopni otwarcia ? nie wiem jak to rozumieć, przysłona otwarta na 10 stopni?

Jeśli chodzi o popiół to występują również niedopalone kawałki węgla i trochę żużlu. Może nie specjalnie dużo, ale jednak. Bo rozumiem, że węgiel powinien się spalać tak aby został tylko sypki popiół tak?

Też 25 KW. Domek z poddaszem uzytkowym 120 metrow. Po podlodze 180metrow + garaz 30m. Nie ogrzewam 2 pokojów na gorze.

mickoz
23-10-2009, 07:04
No zmieniłem wczoraj moc dmuchawy ze 100 na 60 i dzisiaj rano zauważyłem, że do popielnika wpada dużo niedopalonych kawałków węgla. Na palenisku nazbierała się bardzo duża ilość węgla (aż nachodzi na drzwiczki). Widocznie podajnik zdecydowanie za często podaje paliwo a mniejsza moc dmuchawy powoduje niedopalenie opału.

Wszedłem w ustawienia serwisowe i tam mam (oprócz dmuchawy) aktualnie ustawione takie parametry:
nastawa poziomu paliwa: PP.4
nastawa minimalnej mocy kotła: ni.9

Wydłużyłbym pauzę pomiędzy podawaniami paliwa, ale dokładnie to nie wiem jak. W instrukcji jakoś to łopatologicznie nie jest wyjaśnione a ja jestem kompletnym laikiem w tych sprawach. ( tzn wydaje mi się, że jak wcisnę "+" to wydłużą się czasy np. z PP.4 na PP8 ale pewności nie mam...) help! :)

lbryndal
23-10-2009, 08:09
No zmieniłem wczoraj moc dmuchawy ze 100 na 60 i dzisiaj rano zauważyłem, że do popielnika wpada dużo niedopalonych kawałków węgla. Na palenisku nazbierała się bardzo duża ilość węgla (aż nachodzi na drzwiczki). Widocznie podajnik zdecydowanie za często podaje paliwo a mniejsza moc dmuchawy powoduje niedopalenie opału.

Wszedłem w ustawienia serwisowe i tam mam (oprócz dmuchawy) aktualnie ustawione takie parametry:
nastawa poziomu paliwa: PP.4
nastawa minimalnej mocy kotła: ni.9

Wydłużyłbym pauzę pomiędzy podawaniami paliwa, ale dokładnie to nie wiem jak. W instrukcji jakoś to łopatologicznie nie jest wyjaśnione a ja jestem kompletnym laikiem w tych sprawach. ( tzn wydaje mi się, że jak wcisnę "+" to wydłużą się czasy np. z PP.4 na PP8 ale pewności nie mam...) help! :)

co do wczesniejszego postu to te 10 stopni ma być między przysłona dmuchawy stałą a tą regulowaną zagladnij tam najpierw to będziesz wiedział o co chodzi

co do wydłużenia to poczytaj w instarukcji bo nie jestem pewien

ale ale wystarczy trochę poszukać i to nawet nie za duzo tylko popatrzeć na elektro miz czyli producenta
http://www.elektro-miz.pl//upload/file/instrukcje/PP_%20podaj_tlok_v24_v27.pdf
czyli pierwszy błąd, zeby wydłużyć przerwę to trzeba dać na "-" i już

co do wydłużenia przerwy to podawałem też link tam są hasła serwisowe ale jak się nie chce to nic nie poradzę nie lubię wszystkiego podawać na tacy Ty też musisz troszkę się zaanagażować

czyli:

- zmień PP z 4 na np. -4, albo na początek na 0 i obserwuj
- zmień minimalną moc kotła na 3 bo ona wylicza czasy między podawaniami kolejnych dawek

mickoz
23-10-2009, 09:09
Ok, dzięki wielkie! Zrobię jak piszesz.
Nie zrozum mnie źle, jak chcę wszystko ogarnąć sam, ale dopiero się uczę. Non stop chodzę po chałupie z instrukcjami od/do kotła ;]. Ale trzydzieści lat mieszkałem w bloku, także o tych sprawach mam zerowe pojęcie.
A dmuchawę dam tak gdzieś pomiędzy 60-80% i poobserwuję bo gdzieś na forum wyczytałem ze dla kotłów 17-25 KW, takie parametry się ustawia.

lbryndal
23-10-2009, 09:43
Ok, dzięki wielkie! Zrobię jak piszesz.
Nie zrozum mnie źle, jak chcę wszystko ogarnąć sam, ale dopiero się uczę. Non stop chodzę po chałupie z instrukcjami od/do kotła ;]. Ale trzydzieści lat mieszkałem w bloku, także o tych sprawach mam zerowe pojęcie.
A dmuchawę dam tak gdzieś pomiędzy 60-80% i poobserwuję bo gdzieś na forum wyczytałem ze dla kotłów 17-25 KW, takie parametry się ustawia.
początki mogą być trudne, ale potem juz będzie z górki czyli dosypywanie opału i wysypywanie popiołu acha i jeszcze pasuje raz w miesiącu wymieść sadzę (trochę się jej tam odkłada na tych półkach) ja stosuję sadpal, żeby jej się tam nie gromadziło za dużo

Seluch
23-10-2009, 17:12
Witam,

Włączne się ponownie do tematu bo interesuje mnie czy ktoś z Was kupił lub posiada opisywany przezemnie wcześniej kocił

http://www.kotly-marciniak.isnet.pl/kotly-marciniak/index.php?slab=kws-p
proszę o informację ponieważ znowu mam kłopoty z jego regulacją.

proszę też podajcie jakie spalania macie na 24h

alfred3
25-10-2009, 14:50
Witam
Od 3-tygodni pałę w kotle Klimosz Ling M.Jest to mój pierwszy piec z podajnikiem .Wcześniej piec na miał- zasypowy.Moc kotła 28kW ogrzewa
dom o 160m, nieocieplony,okna nowe,instalacja stara.CWU-120L.Kocioł
pracuje w automatyce[pogodówka] w strefach czasowych :dzień roboczy
8 godz-temp.22C 16 godz-temp.19 sobota, niedziela:14 godz-22C, pozostale
19C.CWU-45C.Paliwo to miał , podobno 23MJ/KG ,suchy.W zasobniku zero
wilgoci.Temp.zewntrz.2do10C.Efekty spalania coraz lepsze.Mniej spieków,
lub niedopalonych skrawków.Optymalne ustawienie dla nowicjusza wymaga
dużo wytrwałosci i cierpliwości.Miał jest ''trudnym''paliwem w kotle z podajnikiem.
Policzylem że na dobę spaliłem około 24kg.Jak by były minusy na dworze to jest
ok.
W kotłe jest sporo sadzy.Wentylator 25% otwarty.Czyżby za mało?
Na forum przeczytałem o'' sadpalu'' Warto go stosować?Jeżeli tak to w jaki sposób?Do zasobnika czy na palenisko?Doświadczeni ''palacze''pewnie znają odpowiedż.
Pozdrawiam

fenix2
25-10-2009, 18:49
Sadpalu nie daje się do zasobnika bo powoduje korozję.

lbryndal
25-10-2009, 21:56
Sadpalu nie daje się do zasobnika bo powoduje korozję.
ja dajędo zasobnika
jak naładuję go na pełno to posypuję z góry sadpalem opał, ten na początku z dołu nie ma sadpalu, ale w miarę czasu robi się taki lejek i ten węgiel z góry jest spalany dopóki nie obsunie się ten z boków

a rdza hmmm jak mi zerdzewieje to sobie pospawam nowy, a prawdę pisząc to mi i tak już troszkę go rdza żre bo ładowałem wilgotny opał

mickoz
26-10-2009, 07:26
lbryndal, Twoje porady przynoszą efekty :) Spalanie spadło o połowę. Także jest spory progres.
Ale nadal będę kombinował bo wydaje mi się, że jeszcze może być lepiej. Nadal w popielniku pojawiają się niedopalone kawałki węgla. Muszę zlikwidować to marnotrawstwo. Dałem PP z -4 na -7 i poobserwuje.

lbryndal
26-10-2009, 08:57
lbryndal, Twoje porady przynoszą efekty :) Spalanie spadło o połowę. Także jest spory progres.
Ale nadal będę kombinował bo wydaje mi się, że jeszcze może być lepiej. Nadal w popielniku pojawiają się niedopalone kawałki węgla. Muszę zlikwidować to marnotrawstwo. Dałem PP z -4 na -7 i poobserwuje.


fajnie że pomogło :)

popatrz pod tym linkiem na ostatni post

tam są nastawy serwisowe
http://www.forumbudowlane.pl/viewtopic.php?t=6254&postdays=0&postorder=asc&start=135&sid=1858c2779a80a5dd0e1654ba2ce4f0e0
żeby wpisać CODE trzeba przytrzymać "-" (minus) przez jakieś 10 sekund i potem wpisujemy kod i można zmieniać, tylko trzeba uważać żeby nie pomieszać :D

a zresztą przekopiuję

kod 1704
dU.5 (nie używasz bojlera, także zostaw w ten sposób)
P.35-40 (to ma odpowiadać pełnej mocy kotła, aby zawsze można było dojść do temp. zadanej. Fabrycznie jest 35sekund, sprawdza się też 40sekund, wyżej raczej nie rób)
d.100 tyle jest fabrycznie, przy palnikach 25kw sprawdza się d.90 (przy dmuchawie typu Konwektor na silniku EMC)
ni.3 (fabrycznie jest 1, sugeruję zadać na 3%mocy minimalnej)
PID.1 aktywny pełen algorytm PID, jak opał jest syfny to zmiana na PID.0 powoduje prace ze stałą przerwą np. P.40sekund, dmuchawa pracuje bardziej agresywnie a sterownik uczy sie progu rozłączania dla minimalizacji błędu przeciągnięcia

kod 1504
tA.80 (w/g mojego doświadczenia sprawdza sie 80minut zamiast 60 producenta)

kod 1709
noc - ENTER
n."cyfra" - nic nie rób, ENTER
PnC.0 zmień na PnC.1 - będzie zamiennie pokazywać aktualną moc kotła
Cb.10 - to clean blow, czyli wartość pracy dmuchawy w chwili podawania paliwa, do 25kw ustawiam Cb.8 lub Cb.9 w zalezności od jakości paliwa.

kod 1203
Pd.Sl - zostaje
tEr.0 jak nie ma pokojowego to tak zostaje, jak dołączysz pokojowy to przełącz na tEr.1
tC.- nastawa od - do 70st.c to temperatura alarmu czujnika kosza, jak go nie ma to zostaje -, jak jest ustaw na 70st.C
Po.34 temp. załączenia pompy C.O.
ZAP.0 gniazdo zapalarki nieaktywne - to dla kotłów na pellets
Pr.10 awaryjny przedmuch co 10minut, gdy temp. zadana przekroczona jest powyżej 5st.C lub dla pracy w trybie PID.0


i jeszcze takie coś znalazłem:

sl.27 nie ma kodów serwisowych... tj. są 2 kody, w jednym wybieram program pod daną konstrukcję i producenta kotła. W tym menu jest ten czas P.45. Dla klasycznej retorty to będzie za dużo. Elektro-Miz wgrywa 35 sekund, ja 40sekund przestawiam tylko dla palnika Brucer.

Numery programów:
Nr.0- SAS
Nr.1 - Dziubarczyk
Nr.2 HEF
Nr. 3 uniwersalny elektro-Miz z czasem 35sekund
Nr.4 Radan
Nr.5 Malejka
Nr. 6 Ogniwo
Nr.7 Ekocentr

Numery wyższe to softy pod tłok:
8- SAS
9- OPAL 2009- SEKOM
10- Grobelny
11- Malejka
12 elektro-Miz uniwersalny

Trzymasz - i wychodzi CODE
wbij 3111
numer klienta 2 - HEF
P.35 zamiast P.45, góra P.40, lepiej jednak 35 i ewentulana korekcje przesypu paliwa dokonac już w/g instrukcji parametrem PP.0 jak przesypuje zrobić np. PP.-3
Enter i koniec

Drugi kod
1709
Zmień tylko PnC.0 na PnC.1 to aktywuje podgląd aktualnego wykorzystania mocy kotła, teraz zamiennie z temp. będzie widać cyfrę pokazująca w % wykorzystanie mocy kotła.

mickoz
28-10-2009, 08:13
Mam pytanko. Czy dmuchawa może wydawać dźwięki podobne do stukotu? Od momentu uruchomienia pieca (Opal 25kw Wysoki) zauważyłem, że szczególnie przy bardzo wolnych obrotach wiatraka, słychać takie delikatne miarowe pukanie. Po rozkręceniu się do wyższych obrotów, stukot zanika, słychać tylko szum, ale to chyba normalne. Nie jest to jakiś drastyczny hałas, ale wolę się zapytać, bo może coś jest jednak nie Ok z dmuchawą.

mickoz
28-10-2009, 11:11
Heh sam sobie odpowiem. Dla zainteresowanych, TAK, dmuchawa przy niskich obrotach może stukać, cykać, pukać :D
http://www.forumbudowlane.pl/viewtopic.php?t=6254&postdays=0&postorder=asc&start=60

lbryndal
28-10-2009, 21:16
Heh sam sobie odpowiem. Dla zainteresowanych, TAK, dmuchawa przy niskich obrotach może stukać, cykać, pukać :D
http://www.forumbudowlane.pl/viewtopic.php?t=6254&postdays=0&postorder=asc&start=60

u mnie też takie odgłosy wydaje i chyba to normalne jest - chce pogadać ?

synkopa
29-10-2009, 08:17
Źródeł odgłosów może być kilka:
-zasypywanie wiatraka drobinkami popiołu, przy małych obrotach jest to bardziej słyszalne. Wniosek: czas na czyszczenie.
- odgłosy łożyska (zowalizowane od pracy kulki, brak dostatecznej ilości smaru)
- oblepione popiołem i innym kurzem płaty wiatraka doprowadzające do niewyrównoważenia. Wibracje przenoszone są następnie na konstrukcję. Wniosek: patrz wyżej.
- z jednej strony drobne fabryczne niewyrównoważenie, a z drugiej nasze wyczulone ucho: można zlekceważyć.
- sposób zasilenia silnika polegający na ścinaniu zboczy sinusoidy i wpływaniu na wartość napięcia skutecznego. W silniku następuje gwałtowny wzrost i spadek natężenia pola elektromagnetycznego, co przenosi się na konstrukcję wentylatora i objawia dźwiękami - normalna sytuacja.

arthek
01-11-2009, 23:55
Ibryndal,
Możesz podać ile spala Ci obecnie na dobę OPAL ?
( wielkośc powierzchni użytkowej , temp pomieszczeń , nowy-stary budynek ) .
Liczyłeś ile srednio spalał Ci na dobę w zeszłym seoznie, lub ile spalił ci opału w całym sezonie ?

pozdrawiam.

Kasand55
02-11-2009, 12:14
Wczoraj wieczorem sezon grzewczy został otwarty.Przez kilka dni rano było około 5 stopni więc w chacie troche chłodnawo.Rozpaliłem główny ruszt{KTM 20kw} termostaty od podłogówki i na grzejnikach na maksa otwarte i czekamy na ciepło.Puki całą wode przepchneło przez system zrobiło się póżno iposzliśmy spać.Rano gorącz jak na plaży w Meksyku w południe a za oknem jak raz dzisiaj 15 stopni. :lol:
Masz nowy piec, czy tez użytkujesz dłuższy czas? Ja od paru tygodni używam tłokowca KTM25 firmy Grobelny z Pleszewa (sterownik Ognik cw+). Chętnie wymienie się doświadczeniami.

lbryndal
03-11-2009, 07:29
Ibryndal,
Możesz podać ile spala Ci obecnie na dobę OPAL ?
( wielkośc powierzchni użytkowej , temp pomieszczeń , nowy-stary budynek ) .
Liczyłeś ile srednio spalał Ci na dobę w zeszłym seoznie, lub ile spalił ci opału w całym sezonie ?

pozdrawiam.

w sezonie spalił mi tamtym 2,5 tony jakoś

budynek nowy ocieplenie styropian 15cm
powierzchnia na dole jakieś 70m2 na górze po podłogach podobnie
na dole 23 stopnie około u góry jakieś 15-16 - nie zamieszkane
o ile dobrze widziałem to w opisie było że mam zasobnik 75kg chyba i to mi wystarcxało w tamtym roku na 6 dni palenia przy jednoczesnym grzaniu cwu teraz mam inny opał i chyba będzie gorzej, ale to dopiero zobaczę

arthek
03-11-2009, 16:34
Ibryndal,

No to rewelka, biorąc nawet to niezamieszkałe pietro.
Moja chata - to dom poźny Gierek z pustaka szlakowego ( sciana ~ 50 cm , podwójna) nieocieplony.
200 m 2 ogrzewanej powierzchni + CWU 140 L
Instalacja tak jak u Ciebie na wymienniku płytowym danfoss 30kW.
Nowa stolarka + styropian na stropie.
Mój tłokowiec ( przez 200 dni ciągłego palenia ) 25kW spalił wszystkiego ( miał, gorszek , pellet, eko lignit, mix - trociny/miał ) 4,2 - 4,3 t.
W wiekszości palone miałem 26Mj - 3,5 t , reszta to "ekspertymenty" z alternatywnym opałem.
Temp. w domu 21-22'C
Z wyliczenia wyszła mi średnia ~ 21 kg / 24 h
Dla przykładu :
w październiku średnia to 16 kg /24 h , styczniu 30 kg / 24h , a marzec 18 kg/24 h
Ten sezon będzie dla mnie miarodajny, bo poznałem swój kocioł - mniej grzebania w ustawieniach i jeden rodzaj opału ( miał 24 Mj ) .
Przezornie zakupiłem 5,5 t zobaczymy czy starczy.

Zapytałem Cię o zużycie , bo chciałem rozeznać jak oszczędnie obchodzi się z opałem Ognik PID.
Niebawem będę go u siebie montował.Nie liczę na oszczędnosci z tego tytułu, ale mam nadzieję że niespalę więcej jak na typowym sterowniku dwustanowym.Kupuję go z myślą , ze pomoże mi wyprowadzić się z kotłowni i zamieszkać jak człowiek w domu ;-) oraz pomoze zmiejszyć częstotliwosc czyszczenia kotła z sadzy ( wymiennik , komora spalania) do przynajmniej 4 razy w miesiącu ( obecnie minimum dwa razy w tygodniu)
Nawet nie chcę liczyć czasu spędzonego w kotłowni w zeszłym sezonie.

Tak na marginesie z sadpalem bym uważał, bo w zeszłym sezonie sypałem go do zasobnika mieszajac z miałem i w trakcie czyszczenia po sezoznie układu podajnika zauważyłem dośc mocne wżery (korozja) na powierzchni tłoka stykajacej się z opałem ( dosc solidny masywny element) .
Zaznaczam , że opał miałem suchy ( kupowany w maju ) i nigdy mokrego węgla nie sypałem w zasobnik.
W tym sezonie sadpal dozuję raz dziennie łyżeczką wprost na palnik.


Pozdrawiam "tłokowców".

lbryndal
04-11-2009, 07:30
Ibryndal,

No to rewelka, biorąc nawet to niezamieszkałe pietro.
Moja chata - to dom poźny Gierek z pustaka szlakowego ( sciana ~ 50 cm , podwójna) nieocieplony.
...............................

Pozdrawiam "tłokowców".

oj to muszę z tym sadpalem chyba faktycznie odpuścić

co do Twojego spalania to jak na te warunki to chyba nieźle nie są to jakieś kosmiczne wartości

też zastanawiałem się nad miałem ale narazie odpuściłem, narazie mam i tak tylko 1t kupioną więc jeszcze bądę kontynuował zakupy to zobaczę może zmieszam miał i groszek, albo samym miałem będę palił

mickoz
09-11-2009, 07:27
Ibryndal jaką masz wersję softu? Sl.27 czy Sl. 24?
U mnie się wyświetla Sl.27 a to podobno jest wersja na ślimaka...

edit: u mnie wyświetla się tl.27 i to jest wersja na tłok. Koniec bloga :)

lbryndal
10-11-2009, 08:03
Ibryndal jaką masz wersję softu? Sl.27 czy Sl. 24?
U mnie się wyświetla Sl.27 a to podobno jest wersja na ślimaka...

edit: u mnie wyświetla się tl.27 i to jest wersja na tłok. Koniec bloga :)
nie aktualne widzę, ale napisze, że mam tą najnowszą tłokową 27

cemik1
12-11-2009, 16:21
Dawno już mnie nie było na forum i być może ten temat dla pieców tłokowych był poruszany. Jeżeli tak to przepraszam.
Od kilku tygodni palę meszanką ekogroszku z żytem. Gdy paliłem samym ziarnem były spieki podobne, jak przy paleniu miałem. Teraz wszystko jest OK. Spalają się dwa worki (jeden miału i jeden zboża) a więc około 100kg, na 9 dni. To nawet mniej niż samego groszku ale myślę, że to sprawa ustawień (przy samym groszku trochę go było w popielniku, teraz jest sam proszek). Dom to około 200m, supereks ocieplony 15cm styropianem. Kocioł KTM 25kW.

lbryndal
13-11-2009, 07:21
Dawno już mnie nie było na forum i być może ten temat dla pieców tłokowych był poruszany. Jeżeli tak to przepraszam.
Od kilku tygodni palę meszanką ekogroszku z żytem. Gdy paliłem samym ziarnem były spieki podobne, jak przy paleniu miałem. Teraz wszystko jest OK. Spalają się dwa worki (jeden miału i jeden zboża) a więc około 100kg, na 9 dni. To nawet mniej niż samego groszku ale myślę, że to sprawa ustawień (przy samym groszku trochę go było w popielniku, teraz jest sam proszek). Dom to około 200m, supereks ocieplony 15cm styropianem. Kocioł KTM 25kW.

wynik ładny, ale należy wziąść pod uwagę to, że narazie jest ciepło więc ciekawe jak to będzie jak przyjdą mrozy

a dlaczego palisz żytem przecież można dla tego budulca znależć lepsze zastosowanie :lol: i wyprodukować wysokooktanowe paliwo :lol: :lol: :lol:

no chyba że masz je za darmoche

cemik1
13-11-2009, 07:50
Nie jest za darmo. Kosztowało 240PLN/tonę.

lbryndal
13-11-2009, 09:59
Nie jest za darmo. Kosztowało 240PLN/tonę.

a jakby samym palić ?

próbowałeś ?

cemik1
13-11-2009, 11:44
Próbowałem i jak pisałem powyżej spiekało sięw bryły, podobnie jak miał. Może jest to do usunięcia przez zmianę ustawień ale nie miałem tyle zapału.

lbryndal
13-11-2009, 11:56
Próbowałem i jak pisałem powyżej spiekało sięw bryły, podobnie jak miał. Może jest to do usunięcia przez zmianę ustawień ale nie miałem tyle zapału.
a to te bryły z tego były

ja się zastanawiałem nad owsem, ale problem składowania mnie odstrasza

shooter
15-11-2009, 23:12
zrezygnowalem z kotła slimakowego na rzecz tłokowca
bardzo prosze o przedstawienie + i - oraz pomoc w wyborze kotła
moje propozycje :

TAURUS GAUR 31 kW vs Lazar Multikomfort MK31

lbryndal
16-11-2009, 07:16
zrezygnowalem z kotła slimakowego na rzecz tłokowca
bardzo prosze o przedstawienie + i - oraz pomoc w wyborze kotła
moje propozycje :

TAURUS GAUR 31 kW vs Lazar Multikomfort MK31

ja wybrałem tłokowca bo najlepiej mi pasował do kotłowni

plusy i minusy to najlepiej może podać ktoś kto miał już ślimaka i zamienił na tłokowca, a tu to raczej wszyscy nowicjusze i jest to ich pierwszy kocioł, ale nic nie wiadomo może akurat jest ut ktoś taki

shooter
16-11-2009, 13:29
zrezygnowalem z kotła slimakowego na rzecz tłokowca
bardzo prosze o przedstawienie + i - oraz pomoc w wyborze kotła
moje propozycje :

TAURUS GAUR 31 kW vs Lazar Multikomfort MK31

ja wybrałem tłokowca bo najlepiej mi pasował do kotłowni

plusy i minusy to najlepiej może podać ktoś kto miał już ślimaka i zamienił na tłokowca, a tu to raczej wszyscy nowicjusze i jest to ich pierwszy kocioł, ale nic nie wiadomo może akurat jest ut ktoś taki

wybor tlokowca podl podczac budowy. wybralem 2 modele wg interesujące i chciałbym aby użytkownicy tych kotłów opisali dobre i zle strony tych kotłów i pomogli mi w wyborze.
nie chodzi mi o to czy slimak czy tlko bo wybor juz padl

joznow
19-11-2009, 23:47
Czytam Wasze teksty i śmieję sie, dziwię i często nie wierzę... . Montuję piece tłokowe i polecam je. Pokazuję na giełdzie samochodowej w Gliwicach taki piec i palę w nim miał węglowy, aby przekonać niedowiarków. jedyny "problem " to prymitywny komin o prawie zerowym ciągu i dlatego liczę na wybaczenie ze strony oglądających, gdy piec niekiedy zakopci przy niesprzyjającym wietrze. Nieznane mi są problemy, które tu czytam, bo takowe nie występują lub są bezproblemowo usuwane. Piec ma ruszt chłodzony wodą co czyni go b. sprawnym. Czyszczenie jest banalnie proste podczas pracy kotła tzn. bez wygaszania. Komora powietrza spalania wymaga czyszczenia raz na sezon, bo jest wystarczająco duża, a sam piec powinien być czyszczony często / co 7-10 dni /, aby zachowywał wysoką sprawność. Ci, którzy piszą o dużych ilościach sadzy popełniają błąd polegający albo na braku swobodnego napływu powietrza z zewnątrz do kotłowni, albo dają za małe obroty dmuchawy spalania - sadza to niedopalone paliwo ... . Należy pamiętać, że spalenie 1 kg paliwa wymaga ok. 12 m sześciennych powietrza !!!, bo inaczej nie ma zupełnego spalania. Zapraszam na niedzielne pokazy tej "zabawki". Dotychczas nie zdarzyło mi się, abym nie potrafił "wkomponować kotła nawet do kotłowni, które przypominały mi raczej dziuplę wg. zasady, że architekt "potrafi ..."

Kasand55
20-11-2009, 08:29
W moim piecu (KTM25 Grobelny Pleszew) osadza się raczej pył niż sadza, czyszczenie jest trudne, trzeba odkręcać dwie pokrywy (a właściwie 4 bo podwójne), a osadza się tego dużo, po tygodniu widzę, że piec traci na sprawności. Droga spalin jest długa i powinny oddać dużo ciepła do wymiennika, ale co z tego, jeśli szybko osadzi się na nim pył i wymiana jest utrudniona. Po za tym piec sprawuje się dobrze (mam go 2 miesiące), zostało mi z ubiegłego sezonu węgla orzechu (kawałki nawet do 5 cm), połyka je bez problemu(mieszam z ekogroszkiem). Obecnie szukam jakiegoś tańszego miału.
Jedynie to czyszczenie!!

fenix2
20-11-2009, 12:07
Piec ma ruszt chłodzony wodą co czyni go b. sprawnym. Czyszczenie jest banalnie proste podczas pracy kotła tzn. bez wygaszania. Komora powietrza spalania wymaga czyszczenia raz na sezon, bo jest wystarczająco duża, a sam piec powinien być czyszczony często / co 7-10 dni /, aby zachowywał wysoką sprawność. Ci, którzy piszą o dużych ilościach sadzy popełniają błąd polegający albo na braku swobodnego napływu powietrza z zewnątrz do kotłowni, albo dają za małe obroty dmuchawy spalania - sadza to niedopalone paliwo ... . Należy pamiętać, że spalenie 1 kg paliwa wymaga ok. 12 m sześciennych powietrza !!!, bo inaczej nie ma zupełnego spalania. Zapraszam na niedzielne pokazy tej "zabawki". Dotychczas nie zdarzyło mi się, abym nie potrafił "wkomponować kotła nawet do kotłowni, które przypominały mi raczej dziuplę wg. zasady, że architekt "potrafi ..."

1. Akurat ruszt wodny jest minusem.
2. Właśnie za duża wydajność dmuchawy prowadzi do wydmuchiwania niedopalonych cząstek i popiołu.
3. Producenci pieców zakładają przewymiarowane dmuchawy żeby uzyskać określoną sprawność.

joznow
20-11-2009, 13:05
odpowiedź dla Fenix 2.
Aby polemika miała jakikolwiek sens,należy uważnie czytać tekst.
I tak:
ad. 2. W moim tekście nie zalecam za dużej wydajności dmuchawy, bo to schładzałoby piec. Natomiast zaleciłem taki dobór ilości powietrza, aby sadza nie mogła się wytwarzać, bo to ewidentna strata. O powietrzu napisałem też, że musi być jego swobodny napływ. Są to dwa czynniki, które decydują o zupełnym spalaniu..
ad. 3. Nie poruszyłem w tekście problemu przewymiarowania dmuchawy, bo nie widzę związku z poruszanymi tematami. Piszę natomiast o odpowiednio dużej komorze powietrza spalania, która pozwala na czyszczenie raz w sezonie. Oczywiste, że jej wielkość nie ma wpływu na ilość podawanego powietrza.
ad. 1. Jedynym minusem rusztu wodnego jest duży nakład pracy, aby go wykonać i stąd nikt tego się nie podejmuje. Potem są już tylko zalety.
Kiedyś przy starych konstrukcjach piecy występowały niewielkie problemy ale i tak tego typu ruszt miał powodzenie.

Jarecki79
20-11-2009, 13:48
Ibryndal jaką masz wersję softu? Sl.27 czy Sl. 24?
U mnie się wyświetla Sl.27 a to podobno jest wersja na ślimaka...

edit: u mnie wyświetla się tl.27 i to jest wersja na tłok. Koniec bloga :)

Dla kotła OPAL z softami powyżej tl.24 sa tylko 2 kody serwisowe.

tl.27 to aktualny od ok.4miesięcy software.

Stukanie dmuchawy, które słyszycie jest normalne. Ognik PID pracuje z dmuchawą w/g funkcji falownika. Tak naprawdę jest to grupowe sterowanie dmuchawą, bo tylko taki sposób pozwala na tak niskie zejście z obrotami wirnika. Te stuki to moment podania wysokiego napięcia a dalej wirnik kręci się siła rozpędu.

Dla tl.27 kody sa następujące:
trzymać "-" do napisu CODE
wbić przyciskami "+" oraz "-" kod 3111

pojawi sie nr.9 - nie zmieniać, to soft pod kocioł OPAL z czasami bezpieczeństwa pod przekładnie w tym modelu kotła. Nacisnąć krótko środkowy

P.330 to początkowy czas wyliczania przerwy podawania, jak paliwo nie jest dopalane można tutaj zadać P.360 lub P.390, poprawki wprowadzać po dłuższej kilkugodzinnej obserwacji, jednorazowo nie zmieniać więcej jak o 30sekund. Krótko środkowy

t.65 to serwisowy czas związany z pozycjonowaniem tłoka. Środkowy i koniec

2gi kod to 1709
Olać pierwsze 2 parametry, nie zmieniać, to jest blokada pracy na danej mocy

Zmienić można tylko PnC.0 na PnC.1 to komenda, pokaż moc kotła. Jak na wyświetlaczu mruga zamiennie temperatura i jakaś cyfra, oznacza to, że parametr jest aktywny.


Menu korekt jest łatwo dostępne i opisane w nowej instrukcji
PP.-1, -2, -3, -4, -5, -6, -7, -8, -9 zmienia wzór powodując dalsze rozciąganie dawek.

PP.+1, +2, +3, +4, +5, +6, +7, +8, +9 zmienia wzór powodując skracanie przerw między dawkami

d.100 to max. obroty dmuchawy= 100%, zbyt duże to możliwość cofania dymu poprzez kosz, komin nie daje rady odbierać produkowanych spalin. Obecnie wyjściowo wgrywane jest d.75

ni.9 to minimalna moc kotła 9%, można schodzić z tym parametrem w dół, zbyt mocne zejście może powodować wygaszanie na pracy z mocą minimalną. Często sprawdza się ni.5 ni.6

pid.1 to aktywny algorytm pid.

Z nowości, konstrukcja OPAL od września 2009 była na nowych, dłuższych badaniach. Model 25kw ma nowy atest, OTGiS doradził także dodanie dysz powietrza wtórnego bezpośrednio do strefy spalania. Modele chyba od 06.11.2009 mają już takie dysze w standardzie.Stosowane obecnie wentylatory mają wbudowane terminatory ciągu, zatem przy większym ciągu komina i nie pracującej dmuchawie nie ma opcji przepalania paliwa na palniku przez wysoki ciąg kominowy.

mickoz
25-11-2009, 08:14
Mam kolejne pytanko. Może niekoniecznie związane z tematem wątku...
ale na którym biegu powinna pracować pompa CO? Pytam bo na II biegu pompka lekko buczy i grzejniki szumią, na I biegu efekty dźwiękowe są cichsze (pompka nie buczy a grzejniki mniej szumią).
Gdy pompa jest na II biegu temperatura na zasilaniu i powrocie przed zaworem mieszającym jest bardzo zbliżona. Na I jest jest większa różnica temperatur. Czytałem gdzieś, że między powrotem a zasilaniem różnica powinna wynosić około 10-15 st C.

Jarecki79
25-11-2009, 14:54
Mam kolejne pytanko. Może niekoniecznie związane z tematem wątku...
ale na którym biegu powinna pracować pompa CO? Pytam bo na II biegu pompka lekko buczy i grzejniki szumią, na I biegu efekty dźwiękowe są cichsze (pompka nie buczy a grzejniki mniej szumią).
Gdy pompa jest na II biegu temperatura na zasilaniu i powrocie przed zaworem mieszającym jest bardzo zbliżona. Na I jest jest większa różnica temperatur. Czytałem gdzieś, że między powrotem a zasilaniem różnica powinna wynosić około 10-15 st C.

Moim zdaniem pompa nie powinna buczeć ani na 1 ani na 2 ani na 3biegu. Buczenie może wynikać z błędu przy instalacji zaworu mieszającego, który wprowadza zbyt duże opory.

Różnica między zasileniem a powrotem bez zaworu wskazuje na odbiór ciepła przez budynek lub inaczej mówiąc na zapotrzebowanie cieplne budynku. Przy badaniach w laboratorium 100%mocy bada sie przy nastawie ok.90st.C oraz różnicy między zasileniem a powrotem w granicy 20st.C przy danej ilości przepływu wody. 30%mocy to nastawa w granicy 60st.C, różnica między zasileniem a powrotem w granicy 6st.C przy danym przepływie wody.

Pewne jest,że różnica między zasileniem a powrotem nie powinna być większa jak 20st.C.

Jak układ pracuje dobrze na 1 biegu pompy, kaloryfery są ciepłe, to tak należy pracować.

Stasiu_niggas
25-11-2009, 21:54
Ja mam pytanie z innej beczki. Jaki najlepiej regulator temperatury do sterownika ST-77 (do kotła z podajnikiem tłokowym) i jak taki regulator się sprawdza (czy rzeczywiście można zaoszczędzić na opale i jakie ew są wady użytkowania takiego czegoś). Czy coś takiego dało by rade - http://www.auraton.pl/index.php/pl/produkt/297/

mickoz
26-11-2009, 06:55
Jak układ pracuje dobrze na 1 biegu pompy, kaloryfery są ciepłe, to tak należy pracować.

Dzięki wielkie za odpowiedź.

P.S. Znowu wczoraj zacząłem kombinować przy sterowniku no i chyba przekombinowałem bo na wieczór kociołek się wygasił :) Dobrze, że dom dobrze ocieplony także temperatura w chałupie spadła przez noc tylko o jeden stopień...

darsalam
05-12-2009, 21:41
OD 2 tygodni posiadam tłokowca- Lazar Multi Komfort.Czy palicie tylko ekogroszkiem,groszkiem i miałem ? Czy może jakimś alternatywnym paliwem.Jeżeli ktoś ma ten kocioł jakie nastawienia macie U2 i U3

marek_Q
05-01-2010, 01:20
Witam wszystkich!
Czytają tą dyskusję pomyślałem o kilku sprawach których nikt tu nie poruszył a są chyba ciekawe, mianowicie:
1. takie coś co ja nazywam bojlerem wbudowanym w piec, czyli kilka metrów rurki miedzianej w płaszczu wodnym. Dzięki temu otrzymujemy CWU prawie jak w blokach - czyli do woli. Oprócz tego jest normalny zbiornik.
2.ktoś tu wspominał że miesza groszek z peletami. Ja osobiście poszukuję tłokowca z myślą, że będę palił w nim głównie peletami. Bardzo mało zanieczyszczeń, popielnik trzeba oczyszczać raz w miesiącu a koszty porównywalne z ekogroszkiem. (ale to teoria, nie znam nikogo kto tak ogrzewa dom)
3. według mojego kominiarza ilość sadzy i innych zanieczyszczeń, zależy też od temp jaką ma utrzymywać piec. Ponoć minimum to 50 st. Poniżej tej temp sadza się nie spala i osiada na czym tylko się da.

Pozdrawiam.

mickoz
05-01-2010, 08:55
U nas powoli kończył się groszek z lokalnego składu a ponieważ byliśmy z niego średnio zadowoleni, zacząłem szukać opału polecanego przez producenta pieca (Opal Sekom 25kW). Ekoretu nie znalazłem ale udało się kupić Pieklorza 28-29MJ/KG. Byłem mega szczęśliwy bo już myślałem, że naszej okolicy nie ma szans na kupienie opału z Katowickiego Holdingu Węglowego. No i właśnie... Widać, że jest bardzo kaloryczny ale przez to za cholerę nie mogę ustawić pieca (pomimo sterownika PID) aby dopalał całkowicie węgiel (z popielnika wyjmuję duże ilości nieprzepalonego opału). Zdarzało się, że piec wariował i wygaszał się po paru godzinach pracy. Teraz udało się ustawić tak, że nie wygasa, stabilnie pracuje, ale nie spala do końca węgla.
Moc dmuchawy mam na 75%
Minimaną moc pieca na 9 (żeby nie wygasło)
PP 0 (pewnie w weekend spróbuje wydłużyć do np -4 lub -8, na razie nie kombinuje żeby znowu nie wygasło)
Przysłona na dmuchawie otwarta na 100%. Wszystko dlatego żeby dostarczyć więcej powietrza do paleniska. Tym bardziej, że nie mam pewności co do ciągu w kominie. Teraz na piecu jest ustawione 50 stopni, na grzejniki przez zawór 4D idzie około 42-45 stopni. Jak temp. dałem na 55 stopni (tak niby się zaleca) to piec dobijał do ponad 60 stopni a temp na bojlerze przekraczała 50 (pomimo ustawionej 45 stopni) i piec się po pewnym czasie wygaszał.

Czy ktoś z Was miał jakieś doświadczenia z PIEKLORZEM? Jeśli tak to poproszę o jakieś wskazówki lub opinie :)

ged
05-01-2010, 16:52
Stalmark 80 kW na minimalnej mocy - ogrzewa na razie +-250 m2 - spala wszystko :-) a miału z Piasta 30 kg dziennie. Ustawienia: Dmuchawa na minimum , podawanie co 25-30 minut. Histereza, przepalanie, alarm i inne duperele nie istotne, bo kocioł pali się bez przerwy (gdy zatrzyma się dmuchawa, bo woda dojdzie do zadanej (ustawiona na max 80 st), to mu o parę minut zmniejszam podawanie tak aby dmuchawa chodziła bez przerwy). Temperatura waha się od 60-70- stopni, popiół jak z papierosa. Palę drugi sezon.

sleeper
06-01-2010, 09:21
Jestem zainteresowany zakupem tłokowca, do ogrzania mam troche ponad 100m2, budynek w całości podpiwniczony i z garażem, użytkowe poddasze, z lat 70 jeszcze nie ocieplony , cała instalacja CO będzie nowa.
Pomóżcie mi proszę wybrać jakiś kociołek do którego mógł bym wsadzić miał i zwykły groszek.

fenix2
06-01-2010, 10:51
Jestem zainteresowany zakupem tłokowca, do ogrzania mam troche ponad 100m2, budynek w całości podpiwniczony i z garażem, użytkowe poddasze, z lat 70 jeszcze nie ocieplony , cała instalacja CO będzie nowa.
Pomóżcie mi proszę wybrać jakiś kociołek do którego mógł bym wsadzić miał i zwykły groszek.

Poczytaj:
http://forum.muratordom.pl/taurus-gaur-31-kw-vs-lazar-multikomfort-mk31,t174211.htm

sleeper
06-01-2010, 11:15
czytałem juz wcześniej tamten temat i również strony z linków w nim, kupił bym gaura ale z tego co wyczytałem nie przejdzie w nim nic wiekszego jak 25mm :-?
http://kotly-taurus.pl/gaur_18_25.html

znalazłem kocioł KMT z Metalkolor Czaniec, przekonuje mnie żeliwo i granulacja paliwa do 4cm, jednak przed zakupem wolałbym poznać opinie innych na jego temat a jeszcze lepiej opinie kogoś kto użytkuje ten kocioł

tu link do kotła który kiedyś był na Alledrogo :wink:
http://www.allegro.pl/item847268706_piec_zeliwny_z_podajnikiem_tlokowym_ promocja.html

imported_bryś
22-01-2010, 20:06
OD 2 tygodni posiadam tłokowca- Lazar Multi Komfort.Czy palicie tylko ekogroszkiem,groszkiem i miałem ? Czy może jakimś alternatywnym paliwem.Jeżeli ktoś ma ten kocioł jakie nastawienia macie U2 i U3

Witam !Czeka mnie kupno kotła i chciałbym żeby był uniwersalny,Lazar Multi-komfort wydaje się być takim piecem ze wzgłędu że ma dodatkowy wodny ruszt.
Pytanie do "darslama"-jak spisuje się piecyk , jesteś zadowolony ?

darsalam
28-01-2010, 08:51
Czy zadowolony to jeszcze za mało go użytkuje.Na razie w zasadzie to tylko przepalam,żeby w budynku była temp powyżej zero na poddaszu mam tylko 1 warstwę wełny,bk36 no i drzwi i bramę prowizoryczną.Za każdym razem testuje inny rodzaj paliwa i inne ustawienia.Największe wady (przynajmniej tak mi się zdaje) w porównaniu do innych pieców to mały popielnik i brak regulacji czasu podawania paliwa oraz regulacji prędkości obrotowej dmuchawy.Z kolei posiada pozycjonowanie tłoka, sterownik z dość dużymi opcjami no i palenisko ręczne.Piec steruje mi zaworem 4 drogowym,pompą CO i pompą CWO.Inni użytkownicy to sobie chwalą bo wystarczy ustawiać tylko czas pomiędzy dawkami paliwa i przesłonę wentylatora.Praktycznie spala nawet duże kawałki węgla ostatnio wsypałem "groszek" niektóre kawałki miały z 8 cm i przemielił.Przeszła też jakaś śruba z kopalni długości około 10 cm.Generalnie woda w systemie jest nienagrzana więc dużo pali.Ręcznie też próbowałem palić- bez problemów.

imported_bryś
29-01-2010, 00:51
Czy zadowolony to jeszcze za mało go użytkuje.Na razie w zasadzie to tylko przepalam,żeby w budynku była temp powyżej zero na poddaszu mam tylko 1 warstwę wełny,bk36 no i drzwi i bramę prowizoryczną.Za każdym razem testuje inny rodzaj paliwa i inne ustawienia.Największe wady (przynajmniej tak mi się zdaje) w porównaniu do innych pieców to mały popielnik i brak regulacji czasu podawania paliwa oraz regulacji prędkości obrotowej dmuchawy.Z kolei posiada pozycjonowanie tłoka, sterownik z dość dużymi opcjami no i palenisko ręczne.Piec steruje mi zaworem 4 drogowym,pompą CO i pompą CWO.Inni użytkownicy to sobie chwalą bo wystarczy ustawiać tylko czas pomiędzy dawkami paliwa i przesłonę wentylatora.Praktycznie spala nawet duże kawałki węgla ostatnio wsypałem "groszek" niektóre kawałki miały z 8 cm i przemielił.Przeszła też jakaś śruba z kopalni długości około 10 cm.Generalnie woda w systemie jest nienagrzana więc dużo pali.Ręcznie też próbowałem palić- bez problemów.

A jaka jest jakość wykonania tego kociołka ?

darsalam
29-01-2010, 08:48
Co jakości wykonania to nie zauważyłem jakiś minusów.Blacha na osłony jest cienka osłaniająca wełnę.Mi to akurat nie przeszkadza.Drzwiczki spasowane są dosyć dobrze.Jedynie osłony przednie (które właściwie są zbędne-aspekt wizualny) czasami trzeba podregulować.Na czyszczenie płomykówek poziomych kupiłem sobie odkurzacz bo nie ma tak jak dojść ,żeby porządnie wyczyścić.Co do spawów,wymiennika to trudno mi się wypowiadać
Tak jak wcześniej wspominałem mam go za krótko i za mało pale.Pewnie za rok będę miał bardziej wyrobiona opinie.Do kotła przekonał mnie instalator,który serwisuje te kotły oraz bliskość producenta .No i przede wszystkim to,że jest to piec tłokowy i ma dodatkowe palenisko nie awaryjne.W każdej chwili biorę jakieś pozostałości z budowy i mogę sobie nimi normalnie palić.Widziałem parę kotłów w składach i marketach i to mnie do niego głównie przekonało

imported_bryś
29-01-2010, 19:48
Właśnie dowiedziałem się żę za miesiąc będzie dostępny kocioł Multi-Komfort z powiększonym popielnikiem ,będzie zmieniony równiesz sterownik.Kolejną zmianą będzie klapa ułatwiająca czyszczenie wymiennika.

Escape2
02-02-2010, 03:53
Lazara bym nie kupił nigdy. Mają kłopoty z serwisem. Z tłokowych albo Taurus Gaur albo Defro AKM. Tylko, że czytałem o problemach z defro na miale.

plakon
06-02-2010, 12:12
=> Escape@
Napisz proszę o jakich myślisz problemach? Ja palę miałem w AKM i nie ma problemów żadnych. W końcu tłokowce są dedykowane do miału.

shooter
06-02-2010, 20:51
mam problem....kupilem tłokowca - Lazar Multi Komfort :(
- Kocioł nie dopala eko groszku - bralem z 3 rożnych kopalni (chwałowice, juliusz, pieklorz) i zadnego z nich nie dopalal na roznych ustawieniach podawania i wentylatora.
- kocioł strasznie sie brudzi - po 3 dniach jest zasyfiony, pół węglarki sadzy...
- wegiel jest workowany i wizualnie suchy
- zainstalowana pogodowka - miała grzac do 16 stopni w domu (nieocieplonym) a grzejniki sa zimne i stopni to jest 8-12, w zaleznosci od pomiesczenia

Pomóżcie bo szlag mnie trafi z tym kotłem. Co może być przyczyna powyzszych problemów ?
Instalator twierdzi ze wina węgla- że niby mokry.... ale w kozie dopala sie na idealny popiół. Znajomi wrzucaja do piecow ze slimakiem groszek ze sniegiem i mokry a dopala sie idealnie.
Potem sciema ze niby jest koksujący sie.....ale koza za 150zl dopala idealnie, no i niby 3 rożne węgle z 3 różnych kopalni ?

Robią się też spieki na palenisku - że niby mokry eko....ale przecież w tłokach można palić miałem który ma większą wilgotność - wieć już sie obawiam jak on będzie palił tym miałem ?

grzejniki zimne bo niby piec sam sie grzeje bo duże straty ciepła.....a piec ma problem z zagrzaniem sie bo niedopala i szybko sie brudzi.
Dom jeszcze nieocieplony (sciany) dach ocieplony - 200m2 uzytkowych a ogolnie ok 300m2, piec o mocy 30kw, sciany z ceramiki 30 cm, wiec piec tej mocy spokojnie powinien podnies temp wewn domu do 16 stopni

juz mam tego kotła dośc i chyba zmienie na slomaka linga duo.....

Vld
06-02-2010, 22:44
mam problem....kupilem tłokowca - Lazar Multi Komfort :(
- Kocioł nie dopala eko groszku - bralem z 3 rożnych kopalni (chwałowice, juliusz, pieklorz) i zadnego z nich nie dopalal na roznych ustawieniach podawania i wentylatora.
- kocioł strasznie sie brudzi - po 3 dniach jest zasyfiony, pół węglarki sadzy...
- wegiel jest workowany i wizualnie suchy
- zainstalowana pogodowka - miała grzac do 16 stopni w domu (nieocieplonym) a grzejniki sa zimne i stopni to jest 8-12, w zaleznosci od pomiesczenia

Pomóżcie bo szlag mnie trafi z tym kotłem. Co może być przyczyna powyzszych problemów ?
Instalator twierdzi ze wina węgla- że niby mokry.... ale w kozie dopala sie na idealny popiół. Znajomi wrzucaja do piecow ze slimakiem groszek ze sniegiem i mokry a dopala sie idealnie.
Potem sciema ze niby jest koksujący sie.....ale koza za 150zl dopala idealnie, no i niby 3 rożne węgle z 3 różnych kopalni ?

Robią się też spieki na palenisku - że niby mokry eko....ale przecież w tłokach można palić miałem który ma większą wilgotność - wieć już sie obawiam jak on będzie palił tym miałem ?

grzejniki zimne bo niby piec sam sie grzeje bo duże straty ciepła.....a piec ma problem z zagrzaniem sie bo niedopala i szybko sie brudzi.
Dom jeszcze nieocieplony (sciany) dach ocieplony - 200m2 uzytkowych a ogolnie ok 300m2, piec o mocy 30kw, sciany z ceramiki 30 cm, wiec piec tej mocy spokojnie powinien podnies temp wewn domu do 16 stopni

juz mam tego kotła dośc i chyba zmienie na slomaka linga duo.....




Szkoda, że fajne kociołki trafiają w takie ręce. Lepiej kolego nie kupuj linga duo bo po kilku dniach napiszesz podobne bzdury. Dla takich to albo centralne w bloku albo gaz.

shooter
06-02-2010, 23:11
jak bzdury to moze sprobujesz pomóc i cos wiecej napisac ?
taka wypowiedz nic tutaj nie wnosi...
Moze wg Ciebie to koze zostawic - lepiej pali i grzeje, i kosztuje duzo mniej ;)

Pierwszy post na forum - czyzby moj instalator ? Moze producent ?
Szkoda ze ani instalator ani producent nie potrafi pokazac mi ze kociol dziala poprawnie.... wiec moze tez maja gaz ;)

Vld
06-02-2010, 23:32
nie wazne kim ja jestem, za ciebie twoich problemów tez nie bede rozwiazywał. Tylko nie moge czytac takich opinii pisanych przez kogos kto nie zadał sobie trudu, by wczesniej sie czegos dowiedziec co to jest za kocioł jak sie w takich kotlach pali, jak go ustawic, jaki wplyw na procesz spalania ma wilgotnosc wegla. Albo też oczekiwanie od pogodówki ze bedzie ci dobierac czas podawania i przerwe do prawidlowego spalania.
Masz tu kolego linka i do rana masz szance naprawde duzo sie dowiedziec
forum.info-ogrzewanie.pl
Powodzenia życze i na przyszłość bardziej objektywnych opinni i nie porownywanie kotłow z podajnikiem do kozy.

shooter
06-02-2010, 23:44
a moze blad sprzedawcy i obiecywanie gruszek na wierzbie ?
a moze cudowny marketing producenta ?
a moze instalacja zle zrobion ze nie grzeje ?
czynnikow moze byc mnustwo, a specem w ej dziedzinie nie jestem wiec prosze o pomoc.

plakon
07-02-2010, 08:56
Shooter, jeżeli masz możliwość to najpierw wyłącz tę cholerną pogodówkę (jeżeli sterownik na to pozwala) i sprawdź czy Ci kocioł będzie odpowiednio spalał węgiel i czy w pomieszczeniach będzie odpowiednia temperatura. Po prostu niech pracuje na programie stałowartościowym.

Zakładam że wątki o sposobie ustawiania kotłów podajnikowych przeczytałeś, oraz wiesz co to jest krzywa grzania przy kotłach ze sterowaniem pogodowym.
Próbuj.

shooter
07-02-2010, 15:10
kociol dzialal bez pogodowki przez 2 tygodnie i tez byla lipa
po pogodowce mialo byc lepiej a jest jeszcze gozej - dalej nie dopala, syfi sie strasznie ze po 3 dniach wymienik jest caly z sadzy i piec ma jeszcze wieksze problemy z grzaniem, a grzejniki zimniejsze niz wczesniej

Vld
07-02-2010, 15:53
kociol dzialal bez pogodowki przez 2 tygodnie i tez byla lipa
po pogodowce mialo byc lepiej a jest jeszcze gozej - dalej nie dopala, syfi sie strasznie ze po 3 dniach wymienik jest caly z sadzy i piec ma jeszcze wieksze problemy z grzaniem, a grzejniki zimniejsze niz wczesniej

Jakie masz aktualne ustawienia sterownika? Czy masz zawór 4d?
Zawsze mozesz skorzystac z tradycyjnej komory spalania i palic tak jak w kozie skoro nie radzisz sobie ze sterownikiem.

shooter
07-02-2010, 16:06
aktualnie U2=2.35 (przy zakesach 10-50 sek wypadal zar do popielnika), U3=3, wentylator otwarty na maxa, temp na pogodowce w pokojach 17, jest zawor 4d, silownikiem steruje pogodowka/sterownik,
tem na kotle 55 stopni,
nie grzeje wody w bojlerze, zawor na bojler zamkniety

w pokojach zimno - 9 stopni, kociol nadal nie dopala wegla, grzejniki zimne, zawor otwiera sie na chwile i zaraz sie zamyka bo spada temp wody na powrocie

Vld
07-02-2010, 16:49
aktualnie U2=2.35 (przy zakesach 10-50 sek wypadal zar do popielnika), U3=3, wentylator otwarty na maxa, temp na pogodowce w pokojach 17, jest zawor 4d, silownikiem steruje pogodowka/sterownik,
tem na kotle 55 stopni,
nie grzeje wody w bojlerze, zawor na bojler zamkniety

w pokojach zimno - 9 stopni, kociol nadal nie dopala wegla, grzejniki zimne, zawor otwiera sie na chwile i zaraz sie zamyka bo spada temp wody na powrocie

u2 masz za duze, spróbuj cos miedzy 1-2 min ponizej 50s nie ma co schodzic bo cykl pracy tloka wynosi ok 50s. U3 to czas przerwy w podawaniu na potrzymaniu i powinien byc od 15 do 30 mi, a ci podaje co 3 min i masz przez to cale palenisko swierzego nie rozpalonego wegla bo dmuchawa nie pracuje, a jak przechodzi w tryb pracy to z tego wegla powstaje kupa sadzy bo za niska temp paleniska. Wentylator tez nie moze byc otwarty na maxa, bo z jednej strony wystudza piec i palenisko, a z drugiej bedzie powodował spieki jak juz palenisko sie rozbuja.
Przy wygrzewaniu budynku w celu unikniecia ciaglego skakania zaworu 4d zaleca sie sterowanie reczne, az do ustabilizowania sie temperatury w pokojach i w instalacji.

http://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=3377&st=0

shooter
07-02-2010, 17:12
u3 = 3 minuty bo i tak nie wchodzi w stan podtrzymania, wiec parametr nic nie powoduje (wczesniej było 10 minut i 20)
piec ma sie rozgrzac do 60 stopni i z tym ma problem
nie potrafi przejsc w stan podtrzymania bo nie potrafi przeskoczyc zadanej temperatury o 2 stopnie, nawet jak ustawie 55 stopni to dochodzi do 54 i trzyma temp
aby przeszedl w stan podtzymania musze mu zadac temperature 60 stopni, dojdzie do 59, i wtedy zmienic temp zadana na kotle na powiedzmy 55 i wtedy przechodzi w podtrzymanie
sam z siebie nie potrafi tego zrobic wiec albo sterownik uszkodzony albo cos innego

nie rozumiem dlaczego wentylator ma powodowac spieki ? spieki były na różnych otwarciach wentylatora od min do max i zawsze to samo, uznalem ze za malo powietrza do spalenia podanego wegla ale nie pomoglo, nastepnie wydluzalem czas U2 od 1.20 do 2 i dalej bez rezultatu, dlatego zdecydowalem sie przekroczyc 2 minuty - 2.2, 2.35 i dalej to samo
piec nie potrafi dopalic zadnej ilosci wegla nawet przy duzej ilosci powietrza

na podtrzymanie nie przechodzi - caly czas dziala na U2 - wentylator chodzi nan stop

Vld
07-02-2010, 17:36
z tego co opisujesz wynika ze albo masz nie palny wegiel albo jest on wyjatkowo wilgotny. Przy dobrych ustawieniach, palić sie powinno w srodku paleniska ale nie przy podajniku. http://www.kotly-pulawy.pl/data/1430db5a.JPG

shooter
07-02-2010, 17:40
tylko ze wegiel na slimaku pali sie idalnie (na wspomnianej kozie tez :) )

instalatorzy maja jutro przywiesc swoj wegiel....zobaczymy....

ged
08-02-2010, 00:31
Mam tłokowca 80 kW Stalmark. wszędzie mam podłogówkę, zawór 3 drożny z siłownikiem CWU itd. grzeję nim drugi rok, sam zrobiłem całą instalację, sam zrobiłem elektronikę i oprogramowanie do tego wszystkiego. Więc troszkę doświadczenie mam. Mój kocioł spala wszystko, jest banalnie prosty w obsłudze i bardzo oszczędny.
Tłokowiec ma tylko dwa podstawowe parametry pracy:
1. odstęp czasu pomiędzy podawaniem porcji paliwa
2. ilość podawanego powietrza.
Tak naprawdę o wszelkich innych parametrach pracy kotła (nie mylić z parametrami pracy całej instalacji) można zapomnieć.
Na początek kilka pytań.
Podajesz parametry u... u1,u2,u3 itd mógłbyś napisać co one oznaczają - powinno być to w instrukcji.
Czy w tym kotle jest tryb pracy ręcznej? sądzę że tak bo on jest potrzebny choćby do jego rozpalania.

W pierwszej kolejności trzeba się zająć kotłem.
Proponuję wyłączyć całą elektronikę sterowania kotłem i instalacją i przejść na tryb ręczny.
Ustaw zawór czterodrogowy w położeniu środkowym. Jeśli nie da się elektronicznie to powinno się dać ręcznie. Często, aby przejść na sterowanie ręczne tym zaworem trzeba odłączyć siłownik, albo jest tam jakaś śrubka którą trzeb a obrócić , albo trzeba całkiem odkręcić siłownik od zaworu. CWU możesz włączyć, albo nie - nie jest to istotne na tym etapie eksperymentu - byleby część wody krążyła w obwodzie kotła!

W trybie ręcznym podaj paliwo, tak aby zajęło połowę rusztu, włącz dmuchawę na minimalnej mocy ... Moc można regulować w różnych kotłach na kilka sposobów - albo mechanicznie- przysłoną, albo elektronicznie - regulując obroty. Rozpal na tym węglu małe ognisko i patrz co się będzie działo.

Kilka zasad pracy tłokowca:

Ustawienie odstępu czasu pomiędzy porcjami podawanego paliwa.
zbyt mały czas odstępu (podajnik podaje paliwo często) węgiel się nie dopala i spada niespalony do końca do popielnika.
zbyt duży czas (podajnik podaje paliwo bardzo rzadko) węgiel pali się bardzo daleko od popielnika i często sam gaśnie
optymalny czas węgiel pali się na całym ruszcie, ale tam gdzie ruszt się kończy i za chwile ma popiół spaść do popielnika nie powinno być żadnych żarzących się węgielków.

Ustawienie mocy dmuchawy
zbyt duża moc (bardzo szybko się kręci - mocno szumi, lub przesłona całkiem lub bardzo otwarta) - bez względu na szybkość podawania paliwa tworzą się spieki - (skwary) bardzo duży nadmiar powietrza powoduje bardzo dużą temperaturę palenia się zewnętrznej warstwy bryłki węgla, produkt spalania (żużel) topi się zalewa wewnętrzną część bryłki, nie dopuszcza tam powietrza i węgiel w środku się nie pali pomimo wysokiej temperatury.
Można dać maksymalną moc dmuchawy, ale wtedy trzeba to ciepło szybko z paleniska odebrać czyli maksymalnie grzać to co ten piec ogrzewa (szybki przepływ wody której temperaturę zabrała instalacja)

zbyt mała moc dmuchawa bardzo powoli się kręci przysłona zasunięta...
węgiel dopala się ładnie (jeśli nie jest zbyt szybko podawany), ale kocioł prawie nic nie grzeje.

Jak ustawiam parametry ja ...
Dmuchawę włączam na minimum, podaję miału do połowy rusztu, rozpalam drewnem. Odstęp pomiędzy porcjami węgla ustawiam na jakąś średnią wartość - najczęściej 20 minut (co 20 minut podajnik podaje paliwo)

Tu warto wspomnieć ... kocioł mam 80 kw docelowo przeznaczony do ogrzewania ponad tysiąca metrów kwadratowych powierzchni domu. teraz ogrzewa około 250. Jest to istotne bo kocioł mniejszy pewnie częściej podaje.

obserwuję temperaturę wody i to co się dzieje na ruszcie ... temperatura idzie w górę to czekam dalej. jeśli się zatrzyma i nie dojdzie do takiej którą na kotle chcę mieć i rozżarzony miał jest jeszcze daleko od popielnika to skracam czas odstępu pomiędzy podawaniem (podaję częściej) jeśli nie rośnie, a żar zbliża się do popielnika, ale jeszcze nie spada - przyspieszam dmuchawę. W pewnym momencie sytuacja się stabilizuje. Mam stałą temperaturę wody w kotle, dmuchawa pracuje bez przerwy w domku jest ciepło.

Ważne ! Staram się, aby temperatura wody nie dochodziła do zadanej - to znaczy takiej gdy dmuchawa się wyłączy, z węgla wydobywają się palne gazy, ale się nie palą bo nie mają powietrza i uciekają do komina - cóż za strata!!!
Ustawiam temperaturę zadaną na ... 85 st - na maksimum jaki pozawala mi sterownik - to jest temperatura bezpieczeństwa powyżej której może nastąpić wytwarzanie się lokalnie bąbli pary - a tej instalacje nie lubią. Temperatura waha się tak od 60 do 70 w zależności od poboru CWU.

Oczywiście te dwa parametry trzeba zmieniać w zależności od zewnętrznej temperatury, zapotrzebowania na CWI itd
Po pewnym czasie nabiera się doświadczenia i niewiele się eksperymentuje, parametry ustawia się na podstawie przewidywanej temperatury za oknem i ewentualnego zapotrzebowania na CWU.

Jedna ważna sprawa. Trzeba sobie uświadomić, że temperatura kaloryferów jak również temperatura podłogówki czy CWU nie ma nic wspólnego z temperaturą wody w kotle. Do sterowania tamtymi temperaturami służą całkiem inne urządzenia.

Jeśli chodzi o węgiel - tłokowce (przynajmniej mój) spala bez najmniejszego problemu absolutnie wszystko, bez względu z jakiej kopalni, czy mokre, czy suche. Różnica jest tylko w ustawieniach i ilości produkowanego popiołu.

Shooter - cierpliwości, damy radę, eksperymentuj i pisz

alfred3
08-02-2010, 16:12
Witam shooter
Możesz podać symbol dmuchawy jaka jest zamontowana przy kotle.
Jeżeli rms-120 to spóbuj ramię z podkładkami podnieść do góry tak żeby
klapka blokująca dopływ powietrza do komory w czasie podtrzymania
była max.do góry.
Pozdrawiam

shooter
08-02-2010, 20:52
tak to ten wentylator
U2 - ostep miedzy podawaniem paliwa w czasie grzania (do momentu kiedy piec osiagnie zadana temperature - chodzi wentylator non stop)
U3 - odstep miedzy podawaneim w fazie podtrzymania czyli po tym jak piec przekroczy zadana temperature o 1-2 stopnie

a co z nadmiernym wytwarzaniem sadzy ? po 3 dniach palenia wymiennik jest totalnie zasyfiony - pol weglarki sadzy

jeszcze chwile moze wytrzymam z tym kotlem, ale cos czuje ze becie slimak.....

alfred3
08-02-2010, 21:45
Witam
To może być przyczyną
http://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=3377&st=100
post nr 117 i 118
Pozdrawiam

doman.82
28-02-2010, 17:06
Witam wszystkich na forum.
Jestem tu nowy i właśnie stoję przed wyborem kotła do mojego nowego domku ( ściana 25cm.+ styro. 15 poddasze wełna 22cm. powierzchnia do ogrzania
160m.) dużo czytałem na różnych forach o różnych kotłach(chcę kocioł z podajnikiem tłokowym) i im więcej czytam tym więkrzy mam mętlik w głowie. podoba mi się piec opal wysoki firmy sekom z pleszewa bo mają fajne rozwiązania i sterownik.

I TU BYM PROSIł O PORADę UżYTKOWNIKóW TYCH KOTłóW (imbryndal; mickoz)

Kontaktowałem się już z producentem i zaproponowali mi 25KW w dobrej cenie z sterownikiem tytanic( starsza wersja ale ponoć piec na nim ma lepsze osiągi niż na ogniku) i pilot pokojowy.

NIE WIDZIAłEM TEGO PIECA NA OCZY

FIRMA Z PLESZEWA (o tym też trochę czytałem) NIE WIEM CZY MOżNA IM ZAUAć.

SPAWAJą PIECE ELEKTRODAMI ( TO DOBRZE CZY żLE)

KONTRUKCJA PIECA ODPOWIADA DLA MOJEJ KOTłOWNI.

PROSZę O POMOC W DECYZJI.
z góry dziękuję. POZDRAWIAM

Vld
28-02-2010, 22:49
25kw to za duzo na twój dom

doman.82
01-03-2010, 09:52
imbriyndal ma podobny metraż i ocieplenie i kocioł opal 25 KW i z tego co czytałem to nie narzeka. Brałem pod uwagę kocioł krzaczka

http://www.krzaczek.eu/produkty/kociol-skpt.html

18KW ale sprzedawca radził na ten metraż 25KW

No własnie czym to się ma; są kotły nawet 15/16 KW w których w intrukcjach pisze ze ogrzeją do 160m a kotły już 25 KW powinny ogrzewać dużo dużo więcej a pisze że do max 200m.

lbryndal
01-03-2010, 19:31
imbriyndal ma podobny metraż i ocieplenie i kocioł opal 25 KW i z tego co czytałem to nie narzeka. Brałem pod uwagę kocioł krzaczka

http://www.krzaczek.eu/produkty/kociol-skpt.html

18KW ale sprzedawca radził na ten metraż 25KW

No własnie czym to się ma; są kotły nawet 15/16 KW w których w intrukcjach pisze ze ogrzeją do 160m a kotły już 25 KW powinny ogrzewać dużo dużo więcej a pisze że do max 200m.

Witam

Mam ten piec z sekomu w wersji wysokiej 25kW i palę nim już 2 sezon.
Mam 115m2 użytkowej, ale górę palę tak na 15 stopni a na dole około 20.
piec praktycznie cały czas chodzi na temp. 50 stopni i mogę powiedzieć, że napewno jest on przewymiarowany na mój domek, ale wybór tego kotła był z mojej strony świadomy.

jakby opal był o mocy 20kW to bym taki pewnie wziął. ale nie było więc wziąłem 25kW bo jego gabaryty przemawiały za nim, przy jego wymiarach zewnętrznych optymalnie mam wykoryzstaną powierzchnię w kotłowni o co mi głównie chodziło.
przy mrozach około -10 stopni miałem spalanie 18kg/dobę
przy największych mrozach około 25kg/dobę

no i najważniejsze to opal to całkowicie bezobsługowy piec, zasypać, wysypać popiół i raz na 2 tygodnie wyczyścić i już, acha mam sterownik ognik PiD więc nie mam porównania do titanica, ale jak z sekomu mówią że jest lepszy to trzeba w to wierzyć.

doman.82
01-03-2010, 20:38
Imbryndal a co powiesz do jakości wykonania tego pieca. ?>??

spawają te kotły elektrodą czyli to pewnie konstrukcja garażowa ????

2 sezony paliłeś i patrząc na niego myślisz że posłuży ci jeszcze kilka lat??

Vld
01-03-2010, 23:36
sprawa pierwsza: biorąc pod uwagę powierzchnie wymiennika tego pieca (krzaczek) 2m2, czyli 12,5kw/m a przeważnie się przyjmuje 8,5kw/m.
sprawa druga: zwróć uwagę, czy ten piec ma ceramiczna komorę spalania, jak nie to się od sadzy nie opędzisz.

lbryndal
02-03-2010, 08:50
Imbryndal a co powiesz do jakości wykonania tego pieca. ?>??

spawają te kotły elektrodą czyli to pewnie konstrukcja garażowa ????

2 sezony paliłeś i patrząc na niego myślisz że posłuży ci jeszcze kilka lat??

palę nim cały czas nie tylko w zimie, ale również do podgrzewania cwu.

moi rodzice mają piec spawany przez sąsiada elektrodami i ma już z 15 lat i nic mu się nie dizeje, a jak będzie z tym to jeszcze nie wiem, wygląda, że wszystko jest ok

acha podajnik zardzewiał w środku bo po pierwsze to cienka jest tma warstwa farby i węgiel ją podrapał a po drugie to wsypywałem mokry opał więc to raczje moja wina, w lecie szczotką drucianą przetarłem go i pomalowałem podkładem i nawierzchniową i jest spokój, a dodatkowo przynoszę 2 worki opału do kotłowni i zanim je wsypię do podajnika to kilka dni (3-6 w zalezności od temp.) leża tam i schnie to ładnie

liczę na to że jeszcze nim popalę ile ? zobaczymy

dokładma sadpalu jak sobie przypomnę, ale sadzy jakoś dużo nie mam, co 2 tygodnie przemiatam go, żeby nawet ta sadza co się tam osiadła nie obniżała mi sprawności pieca

mickoz
02-03-2010, 10:27
imbriyndal ma podobny metraż i ocieplenie i kocioł opal 25 KW i z tego co czytałem to nie narzeka. Brałem pod uwagę kocioł krzaczka

http://www.krzaczek.eu/produkty/kociol-skpt.html

18KW ale sprzedawca radził na ten metraż 25KW

No własnie czym to się ma; są kotły nawet 15/16 KW w których w intrukcjach pisze ze ogrzeją do 160m a kotły już 25 KW powinny ogrzewać dużo dużo więcej a pisze że do max 200m.

Witam

Mam ten piec z sekomu w wersji wysokiej 25kW i palę nim już 2 sezon.
Mam 115m2 użytkowej, ale górę palę tak na 15 stopni a na dole około 20.
piec praktycznie cały czas chodzi na temp. 50 stopni i mogę powiedzieć, że napewno jest on przewymiarowany na mój domek, ale wybór tego kotła był z mojej strony świadomy.

jakby opal był o mocy 20kW to bym taki pewnie wziął. ale nie było więc wziąłem 25kW bo jego gabaryty przemawiały za nim, przy jego wymiarach zewnętrznych optymalnie mam wykoryzstaną powierzchnię w kotłowni o co mi głównie chodziło.
przy mrozach około -10 stopni miałem spalanie 18kg/dobę
przy największych mrozach około 25kg/dobę

no i najważniejsze to opal to całkowicie bezobsługowy piec, zasypać, wysypać popiół i raz na 2 tygodnie wyczyścić i już, acha mam sterownik ognik PiD więc nie mam porównania do titanica, ale jak z sekomu mówią że jest lepszy to trzeba w to wierzyć.

Podpisuję się pod tym co napisał lbryndal. U mnie też by wystarczył kociołek o mniejszej mocy ale mniejszego niż 25KW nie mają. Wybór padł głównie ze względu na gabaryty. Też mi się idealnie wpasował do kotłowni. U mnie również zauważyłem niewielkie skorodowane bruzdy wewnątrz zasobnika. Ale pewnych rzeczy nie da się uniknąć tym bardziej jeśli (tak jak ja) pierwszy sezon grzewczy traktuje jako poligon doświadczalny. Testuję kilka rodzajów groszku (a o tej porze roku ciężko dostać zupełnie suchy) i zmieniałem ustawienia pieca. W lato zrobi się małą konserwację :D

mickoz
02-03-2010, 10:27
imbriyndal ma podobny metraż i ocieplenie i kocioł opal 25 KW i z tego co czytałem to nie narzeka. Brałem pod uwagę kocioł krzaczka

http://www.krzaczek.eu/produkty/kociol-skpt.html

18KW ale sprzedawca radził na ten metraż 25KW

No własnie czym to się ma; są kotły nawet 15/16 KW w których w intrukcjach pisze ze ogrzeją do 160m a kotły już 25 KW powinny ogrzewać dużo dużo więcej a pisze że do max 200m.

Witam

Mam ten piec z sekomu w wersji wysokiej 25kW i palę nim już 2 sezon.
Mam 115m2 użytkowej, ale górę palę tak na 15 stopni a na dole około 20.
piec praktycznie cały czas chodzi na temp. 50 stopni i mogę powiedzieć, że napewno jest on przewymiarowany na mój domek, ale wybór tego kotła był z mojej strony świadomy.

jakby opal był o mocy 20kW to bym taki pewnie wziął. ale nie było więc wziąłem 25kW bo jego gabaryty przemawiały za nim, przy jego wymiarach zewnętrznych optymalnie mam wykoryzstaną powierzchnię w kotłowni o co mi głównie chodziło.
przy mrozach około -10 stopni miałem spalanie 18kg/dobę
przy największych mrozach około 25kg/dobę

no i najważniejsze to opal to całkowicie bezobsługowy piec, zasypać, wysypać popiół i raz na 2 tygodnie wyczyścić i już, acha mam sterownik ognik PiD więc nie mam porównania do titanica, ale jak z sekomu mówią że jest lepszy to trzeba w to wierzyć.

Podpisuję się pod tym co napisał lbryndal. U mnie też by wystarczył kociołek o mniejszej mocy ale mniejszego niż 25KW nie mają. Wybór padł głównie ze względu na gabaryty. Też mi się idealnie wpasował do kotłowni. U mnie również zauważyłem niewielkie skorodowane bruzdy wewnątrz zasobnika. Ale pewnych rzeczy nie da się uniknąć tym bardziej jeśli (tak jak ja) pierwszy sezon grzewczy traktuje jako poligon doświadczalny. Testuję kilka rodzajów groszku (a o tej porze roku ciężko dostać zupełnie suchy) i zmieniałem ustawienia pieca. W lato zrobi się małą konserwację :D

mickoz
02-03-2010, 10:30
A co do wilgotnego opału to zawsze mnie zastanawiało, że przy piecach miałowych można (a nawet ponoć trzeba) ładować mokry miał. A przy kotłach na groch już nie.
Znajomy mi ostatnio mówił, że przy zasypie około 80 kilo miału dodaje 5 litrów wody.
I jak to się ma do korozji w kotle. Miałowców nie bierze?? :D :D

lbryndal
02-03-2010, 12:11
A co do wilgotnego opału to zawsze mnie zastanawiało, że przy piecach miałowych można (a nawet ponoć trzeba) ładować mokry miał. A przy kotłach na groch już nie.
Znajomy mi ostatnio mówił, że przy zasypie około 80 kilo miału dodaje 5 litrów wody.
I jak to się ma do korozji w kotle. Miałowców nie bierze?? :D :D
miał to inna sprawa

rozdzice pala miałem to jak jest suchy to wszystko leci w komin, musi być wilgotny, ale jak miał jest bardzo mokry to tez nie chce on się palić bo za duzo energii idzie na odparowanie wody tak to mi się wydaje

doman.82
02-03-2010, 13:53
No to zamawiam opala. Tylko jeszcze niewiem z jakim sterownikiem czy ognik czy tytanic. niby tytanic też ma algorytm

miroslaw6
03-03-2010, 18:38
Ale mi się trafił groch.Sadzy po dwóch tygodniach pojemnik chyba z 10 litrów, czyli za mało powietrza a w popielniku spieki czyli za mocny nadmuch :evil: Grobelny 20kw.

Kasand55
05-03-2010, 12:05
Ale mi się trafił groch.Sadzy po dwóch tygodniach pojemnik chyba z 10 litrów, czyli za mało powietrza a w popielniku spieki czyli za mocny nadmuch :evil: Grobelny 20kw.
Jak się sprawuje Grobelny, od kiedy go masz? Ja mam 25 kW pierwszy sezon, na razie w porządku, ale to czyszczenie!!!! :cry: :cry: :cry:

lbryndal
05-03-2010, 12:46
Ale mi się trafił groch.Sadzy po dwóch tygodniach pojemnik chyba z 10 litrów, czyli za mało powietrza a w popielniku spieki czyli za mocny nadmuch :evil: Grobelny 20kw.
Jak się sprawuje Grobelny, od kiedy go masz? Ja mam 25 kW pierwszy sezon, na razie w porządku, ale to czyszczenie!!!! :cry: :cry: :cry:

czyścić chyba wszystkie trzeba, ale zauważyłem poprawę po stosowaniu regularnym sadpal-u
tylko że trzeba pamiętać codziennie i wsypać go na ruszt

no i zauważyłem też korzyści przy częstym czyszczeniu kotła tak raz na 2 tyogdnie czyszczę, żeby się nie nazbierało syfu

mickoz
05-03-2010, 14:59
Ja, jak raz zapomniałem (czyt. nie chciało się :) ) wyczyścić przez parę tygodni to w końcu zaczęło mi się dymić w kotłowni. Kanały dymne było mocno zapaskudzone. Na przyszły sezon zastanowię się nad Sadpalem. Musze chyba też częściej wrzucać obierki po ziemniakach, może to śmiesznie brzmi, ale ten babciny sposób naprawdę trochę pomaga w walce z sadzą.

miroslaw6
05-03-2010, 17:05
Grobelny jakoś hula ale te czyszczenie to tragedia.Mii schodzi około godzine.No i pojemnik na opał jest stanowczo za wysoko.Sadpal stosowałem ale wyniki żadne :evil: Może za krótko?Myśle też sterowniku ognik pid II.Przy zmianie paliwa ciągłe zmiany ustawień trochę denerwuje.Ale o pidzie to Ibryndal może coś powiedzieć.Zdaje się jednak za dużych oszczędności nie można się spodziewać.

lbryndal
05-03-2010, 20:07
Grobelny jakoś hula ale te czyszczenie to tragedia.Mii schodzi około godzine.No i pojemnik na opał jest stanowczo za wysoko.Sadpal stosowałem ale wyniki żadne :evil: Może za krótko?Myśle też sterowniku ognik pid II.Przy zmianie paliwa ciągłe zmiany ustawień trochę denerwuje.Ale o pidzie to Ibryndal może coś powiedzieć.Zdaje się jednak za dużych oszczędności nie można się spodziewać.

dla mnie wygoda była podstawowym kryterium wyboru tego sterownika, przecież jak mnie nie będzie w domu nie będę tłumaczył żonie prez telefon co ma zmienić

odpukać od 2 lat moja ingerencja w piec to tylko dosypywanie opału i wymiatanie sadzy, wynoszenie popiołu, nie wyobrażam sobie jak można co chwilę zmieniać parametry na sterowniku, ognik to 100% wygoda i to nie żadna reklama tylko poprostu opinia moja czyli użytkownika

co do ekonomii nie mam porównania do innego sterownika bo jest to mój pierwszy piec w nowym domu

Kasand55
06-03-2010, 08:55
Grobelny jakoś hula ale te czyszczenie to tragedia.Mii schodzi około godzine.No i pojemnik na opał jest stanowczo za wysoko.Sadpal stosowałem ale wyniki żadne :evil: Może za krótko?Myśle też sterowniku ognik pid II.Przy zmianie paliwa ciągłe zmiany ustawień trochę denerwuje.Ale o pidzie to Ibryndal może coś powiedzieć.Zdaje się jednak za dużych oszczędności nie można się spodziewać.
Wiadomo, że trzeba czyścić, tylko chodzi o ti, że przy Grobelnym jest to bardzo nieporęcznie, trzeba odkręcać 4 pokrywy, czyszczenie od góry, jak niska kotłownia to tragedia.

lbryndal
10-03-2010, 11:52
Grobelny jakoś hula ale te czyszczenie to tragedia.Mii schodzi około godzine.No i pojemnik na opał jest stanowczo za wysoko.Sadpal stosowałem ale wyniki żadne :evil: Może za krótko?Myśle też sterowniku ognik pid II.Przy zmianie paliwa ciągłe zmiany ustawień trochę denerwuje.Ale o pidzie to Ibryndal może coś powiedzieć.Zdaje się jednak za dużych oszczędności nie można się spodziewać.
Wiadomo, że trzeba czyścić, tylko chodzi o ti, że przy Grobelnym jest to bardzo nieporęcznie, trzeba odkręcać 4 pokrywy, czyszczenie od góry, jak niska kotłownia to tragedia.
jedni producenci mają to lepiej dopracowane inni gorzej niestety na to też trzeba zwracać uwagę przy wyborze kotła, ja tak zrobiłem i mam opala

Jarecki79
13-03-2010, 08:38
Witam uczestników.

Chciałbym Wam pokazać jak fajnie w konstrukcji tłokowej pali sie miks miału z ziarnem owsa. Z długich testów wychodzi,że przy cenach ekogroszku 750-800zł/tone i miału <400zł a także owsa do 280zł palenie miksem jest dużo tańsze.

Konstrukcja tłokowa OPAL, model wysoki, stanowisko badawcze:
http://img37.imageshack.us/img37/440/opalwysokiwkotownilabor.jpg

Opał miał+owies w koszu. Objętościowo wyszło ok60-70%owsa, w kg było 50kg miału oraz 30kg owsa.
http://img12.imageshack.us/img12/6795/owieszmiaemwkoszu.jpg

Spalanie na palenisku kotła tłokowego OPAL:
http://img193.imageshack.us/img193/9427/owieszmiaemnapalenisku.jpg

Popiół przy spalaniu takiego miksu paliw (miał+owies). Fachowo określa się to mianem współspalania:
http://img44.imageshack.us/img44/5183/popizmiauiowsa.jpg

Równie dobre wyniki są przy współspalaniu ekogroszku z owsem czy obu paliw węglowych mieszanych z pellet. W ramach postępu testów postaram sie wkleić kolejne próby innych paliw.

Co do badań OPAL-a moc 25kW jest mocą max. osiągniętą na ekogroszku. Przy spalaniu miału moc max.21kW. Przy miksie miał-owies ok.19-20kW.
Z laboratorium OTGiS Łódź opalanie samym pellet to spadek mocy znamionowej do 18kW. Zatem moc można też "regulować" jakością i typem spalanego paliwa.

Vld
13-03-2010, 22:43
tylko widzisz taki stal.... czy inny, zrobi nie ceramiczną komorę spalania i potem płacz ze sadza, i inne takie. Ze tłokowce to smoluchy i nie da sie ich wysterowac i ze sprawność mniejsza. A jakoś nie zwracają uwagę na uniwersalność i niezawodność takiego sposobu podawania paliwa.

lbryndal
22-03-2010, 14:55
Witam uczestników.

Chciałbym Wam pokazać jak fajnie w konstrukcji tłokowej pali sie miks miału z ziarnem owsa. Z długich testów wychodzi,że przy cenach ekogroszku 750-800zł/tone i miału <400zł a także owsa do 280zł palenie miksem jest dużo tańsze.

Konstrukcja tłokowa OPAL, model wysoki, stanowisko badawcze:
http://img37.imageshack.us/img37/440/opalwysokiwkotownilabor.jpg

Opał miał+owies w koszu. Objętościowo wyszło ok60-70%owsa, w kg było 50kg miału oraz 30kg owsa.
http://img12.imageshack.us/img12/6795/owieszmiaemwkoszu.jpg

Spalanie na palenisku kotła tłokowego OPAL:
http://img193.imageshack.us/img193/9427/owieszmiaemnapalenisku.jpg

Popiół przy spalaniu takiego miksu paliw (miał+owies). Fachowo określa się to mianem współspalania:
http://img44.imageshack.us/img44/5183/popizmiauiowsa.jpg

Równie dobre wyniki są przy współspalaniu ekogroszku z owsem czy obu paliw węglowych mieszanych z pellet. W ramach postępu testów postaram sie wkleić kolejne próby innych paliw.

Co do badań OPAL-a moc 25kW jest mocą max. osiągniętą na ekogroszku. Przy spalaniu miału moc max.21kW. Przy miksie miał-owies ok.19-20kW.
Z laboratorium OTGiS Łódź opalanie samym pellet to spadek mocy znamionowej do 18kW. Zatem moc można też "regulować" jakością i typem spalanego paliwa.

ciekawe badania

miroslaw6
13-04-2010, 08:25
A jak koledzy mieszają owies i ekogroszek żeby to się spalało równomiernie?

mickoz
13-04-2010, 08:47
W Opalu na trybie ręcznym po przekroczeniu temperatury bodajże 34st włącza się pompa od CWU. Czyli w takim razie na trybie ręcznym można palić jakimś paliwem zastępczym (pozostałości po budowie itp) aby mieć ciepłą w wodę w bojlerze. Tylko mam pytanko, czy pompa CWU w tym trybie chodzi cały czas czy po pewnym czasie się wyłącza?

Jarecki79
13-04-2010, 09:44
"miroslaw6

A jak koledzy mieszają owies i ekogroszek żeby to się spalało równomiernie? "

W załączonych fotkach wsypywane paliwo było na przemian, tj. trochę miału, trochę owsa. W kg z tego, co pamiętam było to ok.30kg owsa i 50kg miału.


"mickoz

W Opalu na trybie ręcznym po przekroczeniu temperatury bodajże 34st włącza się pompa od CWU. Czyli w takim razie na trybie ręcznym można palić jakimś paliwem zastępczym (pozostałości po budowie itp) aby mieć ciepłą w wodę w bojlerze. Tylko mam pytanko, czy pompa CWU w tym trybie chodzi cały czas czy po pewnym czasie się wyłącza? "

Od jakiejś wersji softu w trybie ręcznym pompy można włączać poprzez długie trzymanie "+" oraz długie trzymanie "-" musiałbyś jednak zadzwonić do Elektro-Miz, podać wersje swojego softu i zapytac o funkcjonalności tych pomp, nie pamiętam tego z głowy.

mickoz
15-04-2010, 13:37
No już wiem. Jest możliwe uruchomienie pomp, ale tylko od wersji tl.28. Muszę wysłać sterownik do aktualizacji.

Jarecki79
16-04-2010, 18:13
mickoz

Jak wyślesz do wgrania softu tl.28, to tam jest już obsługa rusztu awaryjnego.

tzn na wypadek np. awarii silnika podajnika można włączyc tryb -ru- oznaczający prace automatyczna w trybie awaryjnym.
Sterownik dochodzi i utrzymuje temp. zadaną, obroty dmuchawy dobierane sa przez algorytm pid, mamy automatyczna prace pomp.
Jest to symulacja kotła z dmuchawa bez podajnika.

Ten tryb uruchamia sie w sofcie tl.28/sl.28 przez wejście w menu korekcji (trzymanie guzika +)
Korekcja paliwa PP. robimy -9 i jeszcze raz naciskamy - pojawi sie PP.-- (aktywuje ruszt awaryjny)

Po wyjściu z menu korekcji przemiennie na wyświetlaczu będzie migać napis -ru- przypominający o pracy na ruszcie.

Powietrze jest jednak tłoczone w 99% pod szczeliny palnika, wkładany żeliwny ruszt awaryjny tylko w znikomym stopniu jest zasilany przez powietrze z wentylatora ( jest minimalna szczelinka chłodząca płytę dopalająca juz za palnikiem, przy montażu rusztu awaryjnego wyciąga sie płyte dopalająca i na jej miejsce już do końca wymiennika kładzie sie odlew jednoczęściowy paleniska awaryjnego.

Ruszt awaryjny w OPAL-u powstał z myśla głównie braku prądu i do pracy w układzie grawitacyjnym w tym wypadku. Proces palenia wspomagany jest poprzez uchylenie drzwiczek popielniskowych lub uchylenia takiego kółeczka z otworkami na drzwiczkach popielnika.
Możesz jednak spróbować pracy w trybie rusztu awaryjnego, ja takiej próby nie robiłem.

cemik1
19-04-2010, 13:02
Podsumowałem mijający sezon opałowy. Zużycie 1,5t ekogroszku i tyleż żyta. Piec tłokowy KTM25, dom około 220m2 po podłogach ocieplony 15cm styropianu. W zeszłym tygodniu kupiłem ekogroszek workowany po 495 za tonę, więc pewnie żyto sobie odpuszczę.

mickoz
23-04-2010, 07:30
Patrząc na badania przedstawione przez Jareckiego postanowiłem wypróbować zboże do palenia w piecu. Trochę poczytałem na ten temat i w związku z tym ma pytanie. Czy podczas palenia zbożem nie wzrasta ryzyko cofnięcia się ognia do zasobnika? Niby Opal ma zabezpieczenia przed takim wypadkiem i jeszcze nigdy tata sytuacja u mnie nie miała miejsca, ale nie wiem jak to jest przy zbożu.

Jarecki79
23-04-2010, 22:00
mickoz ja proponuje współspalanie. tj. miks owsa z miałem czy groszkiem. Objętościowo do 50% ziarna owsa, wagowo przy próbach było to 50kg miału i 30kg owsa.

Do samego owsa musiałbyś przestawić parametry wyjściowe algorytmu (trzeba częściej podawać, słabiej dmuchać). Przy samym owsie jest większe ryzyko cofki.

mickoz
26-04-2010, 06:54
Przez weekend na próbę paliłem pszen-żytem. Na początku pomieszanym z ekogrochem a później samym zbożem. Na samym zbożu po kilkunastu godzinach w piecu zgasło, spróbuje zmienić parametry i potestuje dalej. Tyle, że teraz to co to za palenie jak prawie nie ma odbioru ciepła, tym bardziej, że zapowiadają powyżej 21st w tygodniu.

Myślę, że na przyszły sezon grzewczy na pewno będę stosował zboże. Z komina leci białawy dymek (jak przy gazie) w kotłowni czysto, zero sadzy. Cena to max 350zl za tonę. Niby same plusy. Ciekawe tylko czy spaliny powstające w wyniku spalania zboża są mniej czy bardziej szkodliwe dla komina i pieca. Bo mnie się wydaje, że to czysta ekologia :)

lbryndal
31-05-2010, 10:22
ja palę teraz ekogroszkiem tylko cwu i mój ostatni wynik dla pełnego zasypu to 24 dni dzisiaj i moze jeszcze na jeden dzień wystarczy
w domu 2+1 nie szlaejemy z pełnymi wannami wody raczej prysznic, mycie rąk itd
wynik wydaje mi się, że jest ok zwłaszcza, że ekogroszek mam taki za 550zł/tonę i jego jakość jest taka jak cena czyli średnia

w tamtym roku zakupiłem 2,5 tony ekogroszku i jeszcze będzie on na jeden zasyp czyli tak może dociągnę do końca czerwca
zima teraz była ciężka u nas, ale wynik jest ok, poddasze ogrzewane słabiej bo niezamieszkałe, na ścianach 15cm styropianu i fundamenty nieocieplone
teraz już fundamenty ocieplone więc może być tylko lepiej

Jarecki79
31-05-2010, 10:35
Przez weekend na próbę paliłem pszen-żytem. Na początku pomieszanym z ekogrochem a później samym zbożem. Na samym zbożu po kilkunastu godzinach w piecu zgasło, spróbuje zmienić parametry i potestuje dalej. Tyle, że teraz to co to za palenie jak prawie nie ma odbioru ciepła, tym bardziej, że zapowiadają powyżej 21st w tygodniu.

Myślę, że na przyszły sezon grzewczy na pewno będę stosował zboże. Z komina leci białawy dymek (jak przy gazie) w kotłowni czysto, zero sadzy. Cena to max 350zl za tonę. Niby same plusy. Ciekawe tylko czy spaliny powstające w wyniku spalania zboża są mniej czy bardziej szkodliwe dla komina i pieca. Bo mnie się wydaje, że to czysta ekologia :)

Sam owies wpływa negatywnie na stal. W dłuższej perspektywie przyspieszona korozja.
Widać to po ok.tygodniu palenia samego owsa, w kanałach wilgoć i możliwe kropelki wody. Więcej korozji będzie tez widoczne w samym koszu zasypowym.

Bezpiecznie jest współspalać owies z miałem czy groszkiem. Do 50%objętościowo owsa.

arthek
02-09-2010, 13:22
Mickoz,
W swoim Opalu masz juz zamontowane dysze powietrza wtórnego bezpośrednio do strefy spalania ? Modele chyba od 06.11.2009 mają już takie dysze w standardzie.

mickoz
07-09-2010, 07:11
Ja nie mam. A co te dysze dają?

Jarecki79
07-09-2010, 08:38
Ja nie mam. A co te dysze dają?

Dysze zostały dodane po poleceniu przez Ośrodek Techniki Grzewczej i Sanitarnej w Łodzi podczas ponowienia badań emisyjnych w październiku 2009.
Mają bardziej nasycać płomień dla lepszego spalania.

bigrw
07-09-2010, 13:17
ja mam taki piec z Czańca koło andrychowa
http://allegro.pl/piec-piece-kotly-kociol-z-podajnikiem-tlokowym-i1204947405.html
i sprawuje sie bardzo dobrze......
w poprzednią zimę spaliłem 4,1- 4,2 t miału po 300 zł
w lato spalam obecnie już tylko 140 kg na 30-31 dni.....pełen zasobnik...czyli przez 7 miesiecy spalę jakąś 1 t
mam dom z betonu komórkowego YTONG 24 cm + 15 cm styro, piwnica ocieplona 12 cm styro XPS, dach na skosach 30 cm wełny + na suficie 45 cm wełny....
ca stropach mam i na podłodze na gruncie po 8 cm ocieplenia.....
piwnica 84 m2, parter 84 m2, poddasze 84 m2 - 6 m2(balkon na stropie salonu) łącznie 246 m2
na parterze mam ogrzewanie podłogowe na całości na poddaszu 50% w piwnicy grzejniki...
na parterze i poddaszy temperatury w zimę od 24-26 stopni....lubimy chodzić po domu lekko ubrani....
całe centralne zrobiłem sam....
i u mnie koszty prądu są tylko latem za chwilowe działanie podajnika + dmuchawy.....pompa ładujaca (brak) Bojler 200 Ldziała mi grawitacyjnie.....
natomiast pompa od Co zimą lub kiedy poprostu grzeję w domu , włącza mi się gdy piec osiągnie zadaną temperaturę.....więc średnio działa tylko 55-60% w ciągu godziny
latem....piec podaje miał średnio raz na 1 godzine i ustawiony jest przedmuch po 35 minutach na 60 s z podawaniem 1s
obecnie taki sam układ robię koleżance z pracy.......
POZDRAWIAM, wszystkich zmierzajacych do jak najwiekszych oszczedności....

mickoz
07-09-2010, 13:42
Dysze zostały dodane po poleceniu przez Ośrodek Techniki Grzewczej i Sanitarnej w Łodzi podczas ponowienia badań emisyjnych w październiku 2009.
Mają bardziej nasycać płomień dla lepszego spalania.

A można je dodać, zamontować teraz? Czy to rozwiązanie jest dostępne tylko w nowych konstrukcjach? I czy wogóle warto jesli tak?

Jarecki79
07-09-2010, 17:09
A można je dodać, zamontować teraz? Czy to rozwiązanie jest dostępne tylko w nowych konstrukcjach? I czy wogóle warto jesli tak?

Dysze są w nowszych konstrukcjach technologicznie przechodzą przez płaszcz wodny powyżej paleniska, bliżej kosza. Wstawiane są na etapie produkcji.

Do starszego modelu można jedynie metodą domową cos wykombinować. Po zewnątrz kotła łączenie z puszką powietrza, do której mocowana jest dmuchawa oraz z drzwiczkami paleniskowymi.... To za ładnie nie będzie wyglądało.

mickoz
14-09-2010, 12:52
Jarecki a orientujesz się co oprócz wprowadzenia opcji -ru- czyli palenia na ruszcie awaryjnym wprowadza najnowszy soft tl.28 do Opala? Jakie są zmiany w stosunku do poprzedniej wersji oprogramowania. Mam wgrany ten tl.28, ale pieca nie uruchamiałem z podajnikiem bo palę pozostałościami po budowie a ciekawy jestem, czy może sterownik będzie się zachowywał lepiej/inaczej.? :)

bodek.
14-11-2010, 12:42
Witam.No to przybył na forum następny z rodziny tłokowców.Naczytałem się ,że głowa mała.W środę 10 listopada odpaliłem kociołek GROBELNY EKR 15KW.Nic na forum niestety o nim nie znalazłem.Może jest jakiś użytkownik tego kociołka na forum i podzieli się ze mną swoimi doświadczeniami.Poeksperymentowałem a wczoraj wygasiłem bo za ciepło.
Piec na pewno ma kilka zalet ale i wad.Wada najważniejsza to stanowczo za mały popielnik.Zaleta to czyszczenie.Piece Grobelnego zwłaszcza KTM-y ponoć jeśli chodzi o czyszczenie to porażka.Ten ma tylko w drzwiczkach górnych półki do omiecenia i wszystko spada do popielnika.Rewelacja.Żadnych dodatkowych wyczystek do odkręcania.
Dzisiaj odpalę po wyczyszczeniu na innym opale i będę porównywał.
Piecyk z Ognikiem PID.Po zabawach stwierdziłem że nie mam gdzie sprzedać tej energii którą wytwarza kocioł i trzeba na razie odpuścić bo to bez sensu.
Dom 110m2 +kotłownia z garażem 32m2,bojler 300 z dwoma wężownicami(jedna do kolektorów) ,trochę podłogówki trochę grzejników aluminiowych.Chata z poddaszem użytkowym.55M2 na dole i 55m2 u góry.Sciany poroton 24 +12cm wełna.Na garażu i kotłowni tylko 5 cm styropian.Jest to w formie dobudówki i jest tarasem dla górnej kondygnacji.
Czekam aż się ochłodzi bo mam problem z ustawieniem kociołka.Na razie się bawię.

fenix2
14-11-2010, 18:40
Konstrukcja tłokowa OPAL, model wysoki, stanowisko badawcze:
http://img37.imageshack.us/img37/440...townilabor.jpg (http://img37.imageshack.us/img37/440/opalwysokiwkotownilabor.jpg)

Fajne to stanowisko. :wiggle:

Jarecki79
14-11-2010, 19:14
Fajne to stanowisko. :wiggle:

Dzięki, na fotce jeszcze nie wszystko było skończone.

nieosiagalny
15-11-2010, 11:10
Jarecki -> Czy sterowniki PID, które Ty testujesz i polecasz można zastosować do kotłów Defro? Na razie nie chcę zmieniać swojego "nie-PID", ale w przyszłości kto wie. Serwisant Defro, który przyjeżdżał wymieniać mi ostatnio mój sterownik (miałem sterownik do pieca z podajnikiem ślimakowym a nie tłokowym) przy okazji wymienił też hallotron (czy jak to się tam nazywa) - czy przy zakupie sterownika PID, też trzeba by było coś z tym halotronem kombinować.

W sumie to chyba pytanie do Defro. :)

fenix2
15-11-2010, 17:02
Jarecki79 co myślisz o kotłach z podajnikiem tłokowym typu "STALMARK"i sterownikach w nich montowanych ?
Podoba mi się ten kocioł bo przeznaczony jest do spalania węgla kamiennego o granulacji do 4 cm.

Jarecki79
15-11-2010, 17:23
jak tłok jest przeznaczony do węgla do 4cm, to efektem końcowym będzie produkcja sadzy.
Jak Ci nie przeszkadza,że z komina będa lecieć płatki sadzy, to luz.

Nie ma aż tak uniwersalnej konstrukcji, aby w całym zakresie mocy spalała czysto miał, ekogroszek i większy groszek.

W danym tłoku przy pracy z niższą mocą lepiej jest spalać miał a dla wyższych mocy ekogroszek.

Dla tłoka istotne z mojego pkt widzenia:
- ceramika w palenisku
- przekładnia z mechanizmem pozycjonowania połączona z ruchem tłoka, aby zawsze było odcięte paliwo w zasobniku od tego na palniku
Sterownik ma mieć zatem kontraktony pozycjonujące tłok, to z kolei daje możliwość rezygnacji z zawleczek, czyli mechanizm podający jest silniejszy jak przy ślimaku.

Jeżeli miałbym kupić tłoka z zawleczką, to za żadne skarby świata bym takiego nie chciał- wówczas ślimak z brucerem, ekoenergią czy jakimś palnikiem korytowym (samoczyszczącym), ewentulanie obrotowy, aby czysto spalać miał oraz groszek ewentualnie miks z owsem czy pellet do 40% zawartości.

fenix2
15-11-2010, 17:39
Zależny mi na dobrym spalaniu miału, miału+palet, miału+owies ewentualnie ekogroszku.
Nie wiem czy ten kocioł ma zawleczkę i czy ma pozycjonowanie. Nie znalazłem tych informacji w DTR'ce.
A jak model tłokowa konkretnie być polecił?

Jarecki79
15-11-2010, 20:36
Jeżeli chodzi o tłoki są zbyt duże róznice, aby znać kilka konstrukcji.

Ja polecam z tłoka OPAL-a z SEKOM lub np. KTM z firmy Grobelny czy też EKR tłokowy od nich.

Miał musisz mieć podsuszony, inaczej rdza zje Ci tłok, kosz oraz odłoży taka smołę w palenisku,że w efekcie zaklinujesz szufladę.

Te same paliwa jednak bez problemu spalisz w modelach ślimakowych z odpowiednim palnikiem (IIej generacji Ekoenergia czy Brucer, obrotowy np. Pancerpol PPSM, AZP-MRŻ, czy jakis korytowy zwany też samoczyszczącym).To już nie ten czas, że ślimaki są tylko do ekogroszku.

Jarecki79
15-11-2010, 20:39
Jarecki -> Czy sterowniki PID, które Ty testujesz i polecasz można zastosować do kotłów Defro? Na razie nie chcę zmieniać swojego "nie-PID", ale w przyszłości kto wie. Serwisant Defro, który przyjeżdżał wymieniać mi ostatnio mój sterownik (miałem sterownik do pieca z podajnikiem ślimakowym a nie tłokowym) przy okazji wymienił też hallotron (czy jak to się tam nazywa) - czy przy zakupie sterownika PID, też trzeba by było coś z tym halotronem kombinować.

W sumie to chyba pytanie do Defro. :)

Tak jak mówię przy tłokach zbyt duże różnice, musisz raczej pytać o odpowiedni sterownik w firmie Defro.

nieosiagalny
16-11-2010, 09:12
Dzięki Jarecki.

Ja ze swojej strony mogę tylko dorzucić, że w Defro jest kontaktron pozycjonujący tłok, można go nawet minimalnie ustawiać. Dowiedziałem się o tym od serwisanta co przyjeżdżał do mojego pieca. Piszę to nie dlatego, żeby zachwlać Defro lecz dlatego, że tyle razy na nich psioczyłem, że przydałoby im się oddać honor przynajmniej w tym.

Jarecki pisze, że są piece do miału, jak i do ekogroszku, nie ma natomiast pieców do wszystkiego (przynajmniej jeśli chodzi o tłokowce). Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że w swoim tłokowcu Defro w DTR-ce mam napisane, żeby spalać miał jako podstawowy opał. Nasłuchałem się jednak o ogromnej ilości popiołu z miału więc kupowałem groszek (sprzedawca twierdzi, że ekogroszek,ale ja mu nie wierzę). Chciałem polepszyć sprawę a tylko pogorszyłem bo piec nie dopala groszku (niedopalony węgiel zajmuje w popielniku dużo więcej miejsca niż popiół) tworząc ogromne ilości sadzy (czyszczenie pieca raz na 24h!). Serwisant również stwierdził, że raczej ustawienia mam ok i to wina opału. Ja wiem, że wchodzi w grę jakość opału- wg mnie bardzo zła, choć wysokokaloryczna (szybko piec się nagrzewa) to produkująca potworne ilości sadzy. Próbowałem na różne sposoby, np. zmniejszałem siłę nadmuchu do minimum by nie robiły się spieki - powodowało to zwiększenie ilości sadzy w stopniu aż zanadto widocznym.

W związku z powyższym całkowicie podzielam uwagę, żeby palić w piecu tym co sugeruje producent.
Zastanawia mnie jeszcze czy można gdzieś znaleźć czy dany opał produkuje dużą, czy małą ilość sadzy? Do spiekalości jest RI a do sadzy?

fenix2
16-11-2010, 09:51
nieosiągalny a masz w tym kociołku deflektor do dopalania ? Może w jego brak powoduje tworzenie się takiej ilości sadzy.

nieosiagalny
16-11-2010, 10:08
nieosiągalny a masz w tym kociołku deflektor do dopalania ? Może w jego brak powoduje tworzenie się takiej ilości sadzy.

Ok, nie jestem fachowcem, kupiłem ten piec bo namówił mnie na niego mój instalator. W związku z tym moje pytanie - deflektorto taka płyta z jakiegoś specjalnego materiału nad paleniskiem? Według mnie nie ma. W instrukcji też nie znalazłem.
http://www.defro.pl/index.php?option=com_docman&amp;task=cat_view&amp;gid=61&amp;I temid=578&amp;lang=pl

fenix2
16-11-2010, 10:26
Jak model Defro ?

nieosiagalny
16-11-2010, 10:32
Jak model Defro ?

Sorry, Defro AKM

fenix2
16-11-2010, 11:07
Tak deflektor to płyta szamotowa lub żeliwna nad paleniskiem. Z przekroju kotła wynika że jest.

Napisz jeszcze jakie masz nastawy i jaki sterownik (czy ST-44H)?
Tu masz wątek o nastawach http://forum.muratordom.pl/showthread.php?t=140801 (http://forum.muratordom.pl/showthread.php?t=140801]LINK)

nieosiagalny
16-11-2010, 12:31
Tak, mam ST-44

Nastawy:
CO 60
CWU 50
Siła nadmuchu 40%
Przerwa Podawania 3 min.
Przerwa podawania w podtrzymaniu: 8 min.
Czas nadmuchu w podtrzymaniu 40 sek.
Przerwa nadmuchu w podtrzymaniu 3 min

fenix2
16-11-2010, 12:45
Jeżeli masz niedopalony groszek to zwiększ przerwę podawania.
I przerwa w podawaniu na podtrzymaniu tez jakaś krótka min tylko! Piec się wygaszał że tyle ustawiłeś ?
Sadza może być spowodowana słabej jakości opałem.

nieosiagalny
16-11-2010, 12:58
Jeżeli masz niedopalony groszek to zwiększ przerwę podawania.
I przerwa w podawaniu na podtrzymaniu tez jakaś krótka min tylko! Piec się wygaszał że tyle ustawiłeś ?
Sadza może być spowodowana słabej jakości opałem.

Zwiększyłem przerwę podawania oczywiście, ale żar w podtrzymaniu cofał mi się bardzo do zasobnika i w zasobniku pojawiał się dym. Wolałem więc nie ryzykować zadymienia kotłowni (raz już to przeżyłem) więc zmniejszyłem przerwę podawania kosztem niedopalonego węgla.

Mam dość krótkie to palenisko (wersja 15KW) i chyba tu jest mój problem bo zaczynają się palić węgle/groszki bliżej podajnika/zasobnika. Dlatego zmniejszam przerwę podawania i dzięki temu żar mam na środku paleniska, nie cofa się do zasobnika tyle, że niedopala.

Zastanawia mnie tylko skąd tyle tej sadzy. Jednak może jest właśnie tak jak mówisz, czyli wina opału. Zostało mi go jeszcze z 200kg. więc muszę sie przebujać z nim. Trochę jeszcze to potrwa bo nie ma pogody do palenia - 23 stopnie w domu to dla mnie już trochę za dużo.

Bardzo Ci dziękuję za pomoc i zainteresowanie. Jak zmienię opał to dam znać.

fenix2
16-11-2010, 13:18
Może problem w tym że sezon się jeszcze nie zaczął i piec nie pracuje na pełnej mocy.
Możesz kupić na próbę z 2 worki jakiegoś innego ekogroszku i spróbować.
A jakbyś zmniejszył również przerwy w nadmuch (i równocześnie w podawaniu) bo inaczej wtedy węgiel się szybciej spala i przesuwa się w kierunku podajnika.
Podajesz mniej węgla a ilość powietrza zostawiasz taka samą jak dla większej porcji i on się szybciej spala.

nieosiagalny
16-11-2010, 13:41
Może problem w tym że sezon się jeszcze nie zaczął i piec nie pracuje na pełnej mocy.
Możesz kupić na próbę z 2 worki jakiegoś innego ekogroszku i spróbować.
A jakbyś zmniejszył również przerwy w nadmuch (i równocześnie w podawaniu) bo inaczej wtedy węgiel się szybciej spala i przesuwa się w kierunku podajnika.
Podajesz mniej węgla a ilość powietrza zostawiasz taka samą jak dla większej porcji i on się szybciej spala.

No tak, ale jak tak robię to żar przesuwa się w stronę podajnika i pojawia się dym w zasobniku.
Ok, ale spróbuję ustawić tak, aby się bardzo nie cofał, zobaczymy jak będzie zimno i jak będę miał inny groszek.

paytonus
06-12-2010, 21:49
Witam!
Posiadam od zeszłej srody kocioł KTM Tilgner 20kw tłokowy. Mam problem z ustawieniem sterownika Tango C+. Za duże spalanie ekogroszku. Czy ktoś posiada taki piec?
I mógłby podac swoje ustawienia. Moj dom to 100m parterówka z Ytonga 24cm i 15 cm styropianu oraz 25cm wełny na dachu. Pozdrawiam

Jarecki79
06-12-2010, 22:04
Czy ten dom jest nowy? Jak się Pan dopiero wprowadził i brak drzwi, to spalanie będzie większe. Budynek się musi wygrzać.

Ustawienia musi Pan dobrac samodzielnie do zapotrzebowania na ciepło swojego budynku.

Aby dojść do t.zadanej dobiera Pan przerwę podawania, siłę nadmuchu w trybie grzania
Powyżej t.zadanej dobiera Pan przerwę przedmuchu w minutach, nowy dom 6-10minut, dalej czas przedmuchu, dla tłoka ok.20-25sek, aby wypalać paliwo oraz krotność. Krotnosć x przerwa przedmuchu = dawka przed wygaszeniem. Do tego jeszcze siła nadmuchu w fazie podtrzymania.

paytonus
09-12-2010, 22:04
Dom jest nowy. Po tygodniu uzytkowania widzę że spalanie się zmniejszyło, ustawienia metodą prób i błędów dobrałem mniej więcej tak jak Pan podaje. Tylko chodzi mi o tą krotnoaśc, na czym to dokładnie polega? wiem że chyba jest to podawanie paliwa w jakims cyklu , tak? Dodam ze teraz zastosowałem mieszankę ekogroszku z miałem 1:1, wychodzi taniej a efekt widzę że podobny.

nieosiagalny
10-12-2010, 10:53
Ma ktoś pomysł jak rozwiązać problem zawieszającego się miału w zasobniku? Suszę, dmucham, chucham, ale za cholerę, wciąż się zawiesza. Wnerwia mnie to zwłaszcza gdy jestem w pracy.

Jarecki79
10-12-2010, 13:11
Dom jest nowy. Po tygodniu uzytkowania widzę że spalanie się zmniejszyło, ustawienia metodą prób i błędów dobrałem mniej więcej tak jak Pan podaje. Tylko chodzi mi o tą krotnoaśc, na czym to dokładnie polega? wiem że chyba jest to podawanie paliwa w jakims cyklu , tak? Dodam ze teraz zastosowałem mieszankę ekogroszku z miałem 1:1, wychodzi taniej a efekt widzę że podobny.

Krotność jest parametrem w trybie przedmuchu, działa tylko powyżej temp. zadanej.
Krotność mówi, co które załączenie dmuchawy w przedmuchu (podtrzymaniu, bo to pojęcie zamienne) ma być podana porcja paliwa.
Jak przedmuch co 5minut a krotność=1, to podajemy paliwo co każde załączenie dmuchawy, czyli co 5minut.
Jak przedmuch co 5minut a krotność=2, to podajemy co drugie dmuchnięcie, czyli 2x5minut=10minut
Jak przedmuch co 5minut a krotność=3, to podajemy co trzecie dmuchnięcie, czyli 3x5minut=15minut
itd.

Jarecki79
10-12-2010, 13:12
Ma ktoś pomysł jak rozwiązać problem zawieszającego się miału w zasobniku? Suszę, dmucham, chucham, ale za cholerę, wciąż się zawiesza. Wnerwia mnie to zwłaszcza gdy jestem w pracy.

Dodaj groszku, widocznie problemem jest konstrukcja kosza czy szuflady podającej danego kotła.
Po zmieszaniu z groszkiem np.50:50 powinno być dobrze.

nieosiagalny
10-12-2010, 15:50
Dodaj groszku, widocznie problemem jest konstrukcja kosza czy szuflady podającej danego kotła.
Po zmieszaniu z groszkiem np.50:50 powinno być dobrze.

Dzięki. Też o tym myślałem ale już nie chciałem tej zimy kupować żadnego węgla. Jeszcze go posuszę - w sumie dopiero 4 dni leży w kotłowni. Z groszkiem oczywiście nie miałem nigdy takiego problemu.

paytonus
10-12-2010, 17:30
Krotność jest parametrem w trybie przedmuchu, działa tylko powyżej temp. zadanej.
Krotność mówi, co które załączenie dmuchawy w przedmuchu (podtrzymaniu, bo to pojęcie zamienne) ma być podana porcja paliwa.
Jak przedmuch co 5minut a krotność=1, to podajemy paliwo co każde załączenie dmuchawy, czyli co 5minut.
Jak przedmuch co 5minut a krotność=2, to podajemy co drugie dmuchnięcie, czyli 2x5minut=10minut
Jak przedmuch co 5minut a krotność=3, to podajemy co trzecie dmuchnięcie, czyli 3x5minut=15minut
itd.

Dzięki Jarecki za odpowiedz, tak tez podejzewałem że tak jest.
Pozdrawiam

Cors
11-12-2010, 14:15
Witajcie. Chciałbym prosić zwłaszcza tych doświadczonych forumowiczów o pomoc w nastawieniach mojego kotła KWMP 2 35kW. Z potrzebnych informacji to:
dom 135m2, nieocieplony, wysuszony (drugi sezon palenia), ściany 25cm z MAX'a
regulator RAPID 5U, temp. wewnątrz 19 st. w dzień (6.00 - 24.00) i 17 st. w nocy,
60 st. na CO i 43 st. na CWU,
palę miałem 25 przechowywany na zewnątrz pod zadaszeniem,
komin 14x14 cm bez szybra,
bojler CWU 140l.,
żar jest żółty, spieki sporadyczne, dwie szuflady popiołu na cały zbiornik, palenisko do połowy rusztu,
zbiornik 160 idzie na 3,5 dnia gdy temp. na zewnątrz 0/-5 st.,
grzejniki na dole żeliwne a na górze stalowe, zawór trójdrożny ustawiony na 3,
kocioł czyszczony co tydzień, 2cm sadzy na półce górnych drzwiczek;
a z nastaw programatora:
na podtrzymaniu czas cyklu: 47m,
czas went1: 25s,
czas went2: 120s,
czas przedmuchu2: 125s,
nadwyżka do CWU 15 st.,
włączony przegrzew raz w tygodniu 72 st.,
obniżenie cwu: 5 st.,
czas między podaniami: 125s,
obroty went.: 32%

Ogólnie wydaje mi się że nawet jak na dom nieocieplony to 50kg na 24h to trochę za dużo kupiłem 3 tony miału i jak tak dalej pójdzie to już w lutym go zabraknie. Docelowo dom będzie miał ocieplenia 18 cm i załączony rekuperator ale w tym roku kasy zabrakło.

Proszę o pomoc i pozdrawiam
Grzesiek

mickoz
20-12-2010, 07:19
Witam. Od pewnego czasu zauważyłem, że podczas pracy tłoka dochodzą mnie odgłosy jakiegoś stukania. Tak jakby przeskakiwania czy uderzania (zaczepienia o coś) tłoka podającego węgiel. Nie są to odgłosy miażdżonego grochu ponieważ ten dźwięk słyszany jest prawie zawsze cyklicznie mniej więcej 3 sekundy przed zakończeniem podawania paliwa przez podajnik. Nie jest to może jakiś mocno niepokojący huk, ale zastanawiam się czy wszystko ok. Nie zaglądałem na razie w te rejony kotła bo okres grzewczy w pełni. Oczywiście po za tym wszystko jest ok tzn paliwo jest podawane, kocioł pracuje normalnie.
Miał ktoś podobne doświadczenia?
Jarecki miałbyś, jako specjalista, jakąś radę co to może być?
Kocioł to Opal Sekom 25Kw Wysoki.

Jarecki79
20-12-2010, 08:48
Zaczepianie... jedyne co mi przychodzi do głowy to albo coś z łożyskiem ruszającym tłok albo śruby, którymi przykręcone jest ramie korbowodu ruszającego tłok jakims cudem sie lekko wykręciły i przy ruchu zawadzają o prowadzenie.


Schyl sie pod podłoge podajnika i zobacz czy łożysko całe i czy śruby nie sa wykręcone.

mickoz
27-12-2010, 11:43
Obejrzałem, ale nic nie zauważyłem. Stuki i odgłosy raz się pojawiają a raz nie, ale ogólnie nadal są. Nie wiem co to może być.

Jarecki79
27-12-2010, 12:52
Proszę na priva podać maila oraz nr telefonu
Wyślę zdjęcia co należy sprawdzić

ricardo1
28-12-2010, 15:43
Witam
JA również posiadam kocioł to Opal Sekom 25Kw Wysoki i od pewne czasu również zauważyłem podobny odgłos (stuknięcia, puknięcia i napewno nie jest to miażdżony ekogroszek) pod koniec pracy tłoka i nie występuje on za każdym razem, więc również poproszę Jarecki o zdjęcie co należy sprawdzić. Oczywiście wyślę adres mailowy na priv.

GL35
28-12-2010, 18:13
Witam.
Przyczyną stuków najprawdopodobniej jest pęknięte łożysko prowadzące tłok.
Pozdr.

Jarecki79
28-12-2010, 18:18
Niekoniecznie, choć jest to możliwe.

1. Sprawdzić, czy nie odkręcił się korbowód prowadzący tłok, jak się śruby zluzowały, to mogą okresowo zaczepiać o profil, w którym pracuje łożysko ruszające tłok.
2. Możliwe,że poluzowało się łożysko pod podłogą pilnujące, aby szuflady nie podnosiło, tutaj przy luźnym łożysku stuki moga być przy cofaniu szuflady z paleniska, gdyż podbija tył tłoka (szuflada się podnosi, tego pilnuje łożysko pod podłogą).
3. Mogło posypać się łożysko ruszające szufladą, ale to raczej na samym końcu.

Fotki wysłałem, co należy sprawdzić.

fenix2
29-12-2010, 07:42
Tak dla przypomnienia temat wątku to:

Kotły na miał z podajnikiem tłokowy ile zużywają miału ?

mickoz
03-01-2011, 10:27
Niekoniecznie, choć jest to możliwe.

1. Sprawdzić, czy nie odkręcił się korbowód prowadzący tłok, jak się śruby zluzowały, to mogą okresowo zaczepiać o profil, w którym pracuje łożysko ruszające tłok.
2. Możliwe,że poluzowało się łożysko pod podłogą pilnujące, aby szuflady nie podnosiło, tutaj przy luźnym łożysku stuki moga być przy cofaniu szuflady z paleniska, gdyż podbija tył tłoka (szuflada się podnosi, tego pilnuje łożysko pod podłogą).
3. Mogło posypać się łożysko ruszające szufladą, ale to raczej na samym końcu.

Fotki wysłałem, co należy sprawdzić.

Sprawdziłem śruby wedle zaleceń, ale wszystko jest podokręcane jak należy. Z podanych powyżej przyczyn najbardziej pasuje mi pkt 2.
Co ciekawe jak pójdę do kotłowni posłuchać czy gdzieś stuknie to za cholerę nie chce "dać głosu" :) Dopiero jak siedzę w domu to czasami dobiegają mnie jakieś stuki.

ricardo1
03-01-2011, 15:51
Jarecki79
Ja również sprawdziłem wszystkie śruby i są podokręcane. Łożysko trzymające szufladę aby nie podnosiła się do góry również jest dokręcone i pomiędzy podłogą a łożyskiem jest jakieś 1-2 mm luzu, nie wiem czy to jest dopuszczalne i nie wiem czy istnieje jakaś możliwość regulacji aby ten luz zlikwidować. A stukanie dalej jest.
Zauważyłem że sama szufladama dość spory luz, a co za tym idzie łożysko w kształtowniku U, w którym porusza się podczas obrotu silnika w chwili podawania ekogroszku. A dwa już nie wiem czym je smarować bo cały czas sobie popiskuje.

mickoz
ma jeszcze do Ciebie pytanie, jakie przy obecnych temperaturach masz spalanie?

Jarecki79
03-01-2011, 15:56
Łożysko pod szufladą przy cofaniu się tłoka powinno obracać się pod szufladą, jak jest luz i nie obraca się, to kluczem 13ką luzujemy 2śruby, podnosimy łożysko w górę i ponownie śruby dokręcamy.

ricardo1
04-01-2011, 10:23
Niestety Jarecki łożysko dokręcone nie ma łuzu a stukanie dalej jest.
Masz jeszcze jakieś pomysły?

mickoz
04-01-2011, 10:50
ricardo1
W tej chwili jeden zasobnik starcza na ok 3 doby. Palę czeskim ekogroszkiem i ogrzewam ok 120m pow użytkowej + CWU.

Acha do zasobnika wchodzi 80-90kg.

ricardo1
04-01-2011, 12:18
mickoz
U mnie w chwili obecnej przy temperaturze średniej około -5 spala około 30-35 kg ekogroszku przy temperatyrze na piecu 50 stopni w domu na dole mam 23,5C a na górze 21,5C.
Ale przy temperaturach około -15C to dobre dwa worki mi palił czyli 50kg przy temperaturze na piecu 55-60C.
Ogrzewam około 140 m pow użytkowej + CWU + jeden grzejnik w garażu aby nie było na minusie.

A jak oceniasz ten czeski ekogroszek?

mickoz
04-01-2011, 13:50
U nas ten czeski się sprawdza. bo mam wrażenie, że moc kotła w stosunku do naszego domu jest chyba za duża. A dając opał mniej kaloryczny obniżam moc kotła a efekt jest praktycznie taki sam jakbym palił polskim grochem z min 25MJ. Z tym, że czeski kupuje po 560 za tonę workowanego a polski to >700zl. Temperature na dole mam ok 22C na górze jakby troszkę chłodniej ale ze 20C chyba jest. Dwa pokoje u góry są praktycznie nieużywane (brak jeszcze podłóg) ale grzejniki są włączone żeby nie oziębiać domu.

I właśnie ostatnio tutaj zauważyłem pewien problem. U góry mam 3 pokoje i łazienkę. I we wszystkich pokojach oprócz jednego jest ciepło. Tzn w jednym (chyba najdalej położonym od rozdzielaczy) jest najchłodniej a grzejnik jest letni mimo otwartego zaworu na full. Zastawiam się dlaczego, czy to wina położenia pokoju (grzejnika)? Czy może przykręcić zawory w grzejnikach położonych bliżej rozdzielacza? Ale nie wiem czy to temat na ten topik.

ricardo1
04-01-2011, 14:19
A popiołu i spieków dużo jest z tego czeskiego ekogroszku?

Specjalistą jeżeli chodzi o hydraulikę nie jestem ale wedlug mnie przyczyną tego że jeden grzejnik jest letni może być jego zapowietrzenie albo panowie hydraulicy odwrotnie podłączyli zasilanie do grzejnika i trzeba zamienić w roździelaczu.

A powiedz mi jeszcze jak masz zrobiną instalację i podlączony piec ? W układzie zamkniętym czy otwartym i czy masz zastosowany zawór czterodrożny?
Jeżeli tak to w jakiej pozycji masz go ustawiony?

mickoz
04-01-2011, 14:39
Zapowietrzony nie jest. Co do odwrotnego podłączenia to hmm, dzięki za sugestię. Piec mam w układzie otwartym. W łazienkach, wiatrołapie, łazience i części holu/salonu mam podłogówkę. Reszta to grzejniki. Zamontowany jest zawór 4D. Co do pozycji to jest otwarty w niewielkim stopniu, może 20%. Nie wiem jaka to pozycja bo nie ma tam wyraźnej podziałki. Ale jak na piecu mam ustawione 48C to na dom idzie max 40. Oczywiście w tej chwili. Jak są większe mrozy to jest otwarty bardziej, gdzieś 70% ciężko stwierdzić ja go ustawiam na wyczucie :) Na grzejnikach mam głowice termostatyczne, ale że ciepło idzie przez grzejniki i podłogówkę to zauważyłem, że lepiej nie przykręcać termostatów tylko sterować mieszaczem. Jest stabilniej i podłoga się nie wychładza. Termostaty sprawdzają się tylko tam gdzie nie mam podłogówki a same grzejniki np w sypialni. Takie moje spostrzeżenia.
Jeszcze co do grochu to na pewno jest trochę więcej popiołu, ale spala się lepiej niż polski. Podstawa to jest, że musi być bezwzględnie suchy. Zauważyłem, że przy dużych mrozach idzie go więcej niż polskiego, ale ogólnie póki co się opłaca. Od połowy października do końca roku poszły ok 2 tony. Zobaczymy jak to wyjdzie na koniec sezonu.

mickoz
05-01-2011, 07:54
Tak w ogóle to naszły mnie myśli czy lepiej jest mieć ustawioną wyższą temperaturę na piecu, np. 55-60C a na dom puszczone zaw. mieszającym max 40-45C. Czy lepiej dać na piecu 45C i zawór mieszający prawie całkowicie otwarty. Ciekawe co wychodzi ekonomiczniej. Przy założeniu, że CWU jest ustawione na 45C.

BTW Jarecki czy w związku z tymi stukami to nic więcej nie da się sprawdzić, czy jedynym rozwiązaniem jest wizyta ekipy z firmy Sekom? :) Teraz okresie zimowym to pewnie nie ma co kombinować ale jak się ociepli to pewnie bez tego się nie obędzie.

Jarecki79
05-01-2011, 09:58
Jeszcze co mi przychodzi do głowy to zawieszanie sie klapki separującej opał z paleniska od tego w koszu. Ona może się przywieszać, jak na ściankach paleniska odłoży się taki rodzaj smoły z wilgotnego węgla. Trzeba zdrapać trochę tego ze ścianek w miejscu, gdzie otwiera się klapka. Ewentualnie wyjąc klapkę i delikatnie przyszlifować boki,aby się nie wieszała.

mickoz
05-01-2011, 11:32
A jak się do tej klapki dobrać? Przez palenisko czy zasobnik?

A co do pierwszej części mojego wpisu (odnośnie temperatur) masz jakieś sugestie?

Jarecki79
05-01-2011, 12:16
Zależy od budynku, trzeba spróbować.
Lepiej jest trzymac ok.55-60st.C a pracę dobrać zaworem, trzeba zwrócic uwage jak się zachowa Ognik i jak będzie wyglądał opał. Na części instalacji jest lepiej dopalany a na części robia się spieki i trzeba kombinowac inaczej.


Klapke sie normalnie ściąga przez paleniski. Ona jest na takim zagięciu, także łapię ją od spodu, dalej ruch w górę, aby zeszła z zawiasu i do siebie, aby wyciągnąć.
Możliwe, że przy starszym typie kotła ten a'la zawias jest przez całośc paleniska, tam wchodzi pył, w takim przypadku rękawicą przeciągnąć, aby spadł, bo inaczej za jakiś czas klapke wystawi całkowicie.

bigrw
22-01-2011, 23:24
normalnie mnie zadziwiacie....
kupujecie jakiś czeski groszek i sie nie dziwię....bo podobno cena jest atrakcyjna....ale zadziwia mnie że spalacie aż tyle tego groszku nie jesdnokrotnie o kaloryczności 25....
ja w swoim domku gdzie mam 170 m2 powierzchni i piwnicę , ale w niej nie grzeję bo i tak temperaturę mam w okolicach 15-16 stopni...,spalam w zaleznosci od pogody teraz w zimę od 20 do 30 kg maksymalnie przy najwiekszych mrozach....ale ja palę miałem, który kupuję po 300 zł i ma on tylko 19 MJ...
co do faktu co jest bardziej opłacalne (post ... troszkę powyżej) to powiem tak wszystko zależy jaki jest układ instalacji i jak jest wykonany

u mnie jest cała podłogówka na parterze....i 50% poddasza.... grzeję na dole do około 24-24,5 stopnia ....u góry jakieś 22-23 stopni....
na piecu mam ustawioną temperaturę 52 stopnie (i tutaj zasada im wieksza temeratura na piecu tym gorzej bo jest wieksza różnica pomiędzy piecem a otoczeniem - szybciej się wychładza i więcej wegla spala.....gdyż musi osiagnąć wyższą temperaturę)
pompa mi się włącza przy 53 stopniach.....i sobie chodzi dość długo 50% czasu do kolejnego podgrzewania pieca....wyłącza się gdy temp. spadnie poniżej 53 stopni....
wtedy piec powoli się wychładza....do 49 stopni i załącza się ponownie dmuchawa....i podajnik....jedna ważna informacja....ja mam za piecem na zasilaniu zawór czterodrożny gdzie temperaatura na zasilaniu za pompą wynosi 28,5 - 29 stopni....dlatego też piec ma długi cykl ponownego załączenia się...
wszystko mam opomiarowane termometrami....więc wiem jak reaguje mój układ CO....
mogę dać radę wszystkim tym którzy palą miałem i nawet ekogroszkiem ( z dużą zawartościa popiołu , który im żużluje)......przy wysokiej temperaturze spalania i dużej ilości powietrza w na palenisku powstaje właśnie żużel.....zauważyłem to u siebie jak kiedyś na początku chciałem aby mi się piec ładnie palił i płomień był duży i ładny....
natomiast w przypadku kiedy u mnie jest dość długi cykl do następnego włączenia się dmuchawy...i podajnika....żużel prawie nie występuje....poprostu sam się żarzy i się powoli dopala.....
jeśli wydaje się komuś że piec za duzo pali...sprawdźcie czy czasem piec wam nie zasysa powietrza nadmiernie przez klapkę na dmuchawie, bo często to jest powodem tego piec się szybciej wychładza.....
bo poprostu klapka nie zamyka się....dodatkowo może okazać się że piec jest słabo docieplony....można go docieplić....zwłaszcza podstawę...tam gdzie znajduje sie odpopielnik, sporo ciepła ucieka....i przez drzwiczki które są kiepsko we wszystkich piecach zabezpieczone aby nie oddawały za duzo ciepła na zewnątrz....
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów....

mickoz
24-01-2011, 08:59
normalnie mnie zadziwiacie....
kupujecie jakiś czeski groszek i sie nie dziwię....bo podobno cena jest atrakcyjna....ale zadziwia mnie że spalacie aż tyle tego groszku nie jesdnokrotnie o kaloryczności 25....
.


Czeski Eko ma kaloryczność max 20MJ.

ricardo1
24-01-2011, 11:13
Jarecki
W dniu wczorajszym wygasiłem całkowicie piec i rozkręciłem aby sprawdzić tą klapkę. Klapka chodzi luźno i o nic się nie zaczepia.
Na sucho bez węgla podajnik chodzi cicho i nic nie stuka. Po oczyszczeniu wszystkiego skręciłem wszystko do kupy, docisnąłem tłok łożyskiem, zasypałem kosz ekogroszkiem i dalej coś stuka.
Masz jeszcze jakieś pomysły?

mickoz
Czy udalo Ci się wyeliminować to stukanie ?

mickoz
24-01-2011, 13:21
Nie, nadal stuka. Tyle, że mi się nie chciało/nie miałem czasu wygaszać pieca i poza sprawdzaniem śrub nigdzie nie zaglądałem, ale postaram się sprawdzić tą klapkę.

bigrw
24-01-2011, 19:06
przepraszam, rzeczywiscie ekogroszek czeski ma zł 20 do 22 MJ, ale czy tak naprawdę się do opłaca kupować skoro można palić miałem za 300-330 zł/t? bo wydaje mi się że nie bo wtedy już się robi spora ta różnica jeśli ktoś kupuje ekogroszek czeski po 500 czy nawet 560 zł/t....
co do stukania to u mnie stukała klapka od dmuchawy....bo miała luzy....
ale bez problemu....udało się skorygować......ale widziałem już u znajomych, u których przerabiałem istalację całą w kotłowni, że mieli jakieś odpryski ze spawów na bokach w miejscu gdzie klapka się unosiła.....i okazywało sie że prawie wogóle się nie zamykała....spalali 70-80 kg miału na dobe....bo tak wiał przez piec wiatr.....taki ciąg mieli w kominie :)))....
ja teraz od czasu do czasu nawet musze choć by na noc zakręcać zawory aby nie było zagorąco.....bo już i tak na namniejszej temperaturze jadę....no ale to przy temp.bliskiej zeru ....wtedy odcinam co i grzeję ciepłą wodę.....
POZDRAWIAM

barkley1
28-01-2011, 13:23
Do kolegi bigrw.
Czy możesz załączyć zdjęcie swojego miału 19Mj. Bo ja mam własnie taki ale spalanie w najwieksze mrozy -15st - 60kg. A przy obecnej temp. 0st/-3st to 40kg. Zastanawia mnie czemu taka różnica w Twoim i moim spalaniu. Miał z kopalni Piast. Dom 90m2 - nieocieplony. W ciągu 1dnia mam 2 pełne popielniku popiołu!
Chciałem porównać wygląd twojego i mojego miału, bo nie wiem co kupować na następny rok!

boczek68
29-01-2011, 20:44
Witam.
Mam problem z ustawieniem sterowania piecem. Spala mi ok. 50 kg polskiego eko-groszku ponoć 26. Mam piec Witkowski EKW-RAPS z podajnikiem Tłokowym i sterownikiem TITANIC 28,5 kW. Obecnie mam ustawienia:
55 st.
czas przerwy w podawaniu 3 min
czas przedmuchu 30 sek
moc dmuchawy 3 z 12
czas przerwy w podtrzymaniu 6 min
krotność 02
Dom nieocieplony, nowe okna i drzwi o powierzczni uzytkowej 120 m kwadratowych i do tego poddasze nad całą powierzchnia nieocieplone (będzie jako uzytkowe).
Doradźcie co zmienić.

bodek.
30-01-2011, 11:24
A jakie masz grube ściany i z czego?Poddasze piszesz nieocieplone? Ale strop chyba jakieś ocieplenie ma?

boczek68
30-01-2011, 12:14
Ściany są cegła biał + suporex razem z przerwą w środku jakieś 40 cm. Poprawka ze spalaniem. Ostatni raport przy obecnych temperaturach podajnik na 3 dni. Podajnik 120 kg, Czyli spalanie jakieś 40 kg na/24 h. Strop nie jest ocieplony, tylko jest na nim jakaś płyta ok. 2-3 cm. Dom będzie rozbudowywany najprawdopodobniej wiosną, więc ni dokładaliśmy w tym roku ocieplenia. Piec niestety musieliśmy kupić, bo stary w Nowy Rok zrobił psikusa i zaczął przeciekać.

Jarecki79
30-01-2011, 12:39
Witam.
Mam problem z ustawieniem sterowania piecem. Spala mi ok. 50 kg polskiego eko-groszku ponoć 26. Mam piec Witkowski EKW-RAPS z podajnikiem Tłokowym i sterownikiem TITANIC 28,5 kW. Obecnie mam ustawienia:
55 st.
czas przerwy w podawaniu 3 min
czas przedmuchu 30 sek
moc dmuchawy 3 z 12
czas przerwy w podtrzymaniu 6 min
krotność 02
Dom nieocieplony, nowe okna i drzwi o powierzczni uzytkowej 120 m kwadratowych i do tego poddasze nad całą powierzchnia nieocieplone (będzie jako uzytkowe).
Doradźcie co zmienić.

Titanic to moim zdaniem bardzo dobry sterownik do tłoka

Pierwsze 3parametry wydają się dobre.
Moc dmuchawy w tłoku, w zależności od ciągu komina między 3-6bieg, ten model ma tzw. podbicia, okrsowo podnosi siłę nadmuchu o 3biegi na ok.10sekund, aby rozłożyc spieki

Czas przerwy w podtrzymaniu dobieramy do strat ciepła, duże straty - dmuchamy co ok.3-6minut
Dobra izolacja 6-12minut.

Przedmuchem w tłoku idzie utrzymac temp. i dopalic paliwo.
Do niego trzeba dobrać kro0tnośc.

Przy nastawie przedmuchu co 6minut i krotności = 2 paliwo podajesz co 12minut w podtrzymaniu, wydaje mi się,że nie dopalasz paliwa i stąd takie spalanie.

Jeżeli sprawdza Ci się przerwa przedmuchu 6minut, spróbuja zadać krotność ok.4, co oznacza 6*4=24minuty do dawki na podtrzymanie żaru na palenisku.

boczek68
30-01-2011, 14:31
Dzięki spróbuję. Rzeczywiście delikatnie może nie dopala. Zanim odpowiedzieliście na pytania zwiększyliśmy czas przedmuchu w podtrzymaniu do 7 minut. Troche lepiej dopala paliwo. sprubuję jeszcze z tą krotnością. Ale jak walczyliśmy na początku to im dłużej piec pracował na podtrzymaniu to temperatura spadała o ponad 4 stopnie od zadanej. Ale mogła to być wina węgla. Potem długo piec pracował w trybie grzania. Parametry dobraliśmy metodą prób i błedów. Zastanawia mnie tylko jeszcze jedna kwestia. Dzis zauważyliśmy, że po uzyskaniu temperatury zadanej, po wyłączeniu się dmuchawy jej wartość tylko nieznacznie rośnie, o ok 0,7 stopnia. Po zasypaniu podajnika zwiększę krotność i pochwalę się rezultatem, czyli spalaniem węgla :)
Pozdrawiam

boczek68
02-02-2011, 15:48
Niestety tyle czasu piec nie wytrzymuje na podtrzymaniu. Nawet zgodnie z treścia porady nawet zmniejszyliśmy czas pracy w podtrzymaniu, czyli częstszy przedmuch, a wydłużyliśmy krotnością. Piec i tak na podtrzymaniu wytrzymuje 12-15 minut. Chyba już marne szanse na poprawe.
Ale te 40 kg na dobę to wcale nie jest mało. Trudno, może po ociepleniu będzie lepiej w następnym sezonie.
Dziękuję za podpowiedzi.
Jeśli jeszcze nasunę się Wam pomysły, to proszę. Przetestuję kolejne ustawienia. Może w końcu sie uda. :)

bigrw
15-02-2011, 17:23
nie macie w swoich sterownikach histerezy, która włacza dmuchawę a nastepnie podajnik.... (a potem tylko przemuch i ewentualnie jakiś mała dawka opału podanego przez podajnik....)
bo przy takich sterownikach naprawdę trzeba byc biegłym palaczem aby odpowiednio reagowac i zmieniac ustawienia swojego pieca ....a to dla większości ludzi jest nie zbyt proste.... bo ustawienia jakie zostana ustawione przy takiej pogodzie w danej chwili....i wydaja się optymalne w tym czasie w danym dniu mogą juz nie być dobre do pogody całkowicie odmiennej w inny dzień....bo inaczej piec bedzie reagował na zmiany temperatury zewnętrznej, która to będzie miała wpływ na szybkość wychłodzenia się odbiorniów ciepła a tym samym również wody w obiegu CO....
a w zimę z pogoda bywa różnie.....z dnia na dzień może być różnica 15 a nawet 20 stopni....i ustawienia te mogą znacznie się różnić od poprzednich....
u mnie ten efekt też wystepuje choć mam w sterowniku histereze....ale oceniłbym że korekta ustawień u mnie występuje w zakresie tylko 5-10 %max
...musicie wytrwale poznawać swój piec....i ewentualnie zapisywać ustawienia jakie macie przy danej pogodzie....jesli wydają się wam optymalne....i widzicie że piec grzeje dobrze i spala taką ilośc paliwa jaką według was mniej więcej powinien.....( nie mówie tu o skrajności pogladów....bo najlepiej aby palił jak najmniej....)
pozdrawiam wszystkich

Jarecki79
15-02-2011, 17:40
Czy zimniej czy cieplej na zewnątrz - to dłuższa lub krótsza praca w podtrzymaniu dla tłoka. A temp. w domu doregulować nastawą na sterowniku np. 45st.C jak na zewn. +5 a np. 55st.C jak na zewn. -10st.C

Titanic:
W tłoku są następujące regulacje:
1. Przerwa między podawaniem (tym doreguluje moc max., aby dochodzić zawsze do t.zadanej)
2. Moc nadmuchu (aktywna dla trybu grzania jak też przedmuchu

To wszystko, aby właściwie dojść do t.zadanej przy tłoku

Teraz przedmuch, a więc powyżej t.zadanej:
3. Co ile minut dmucham (dobrać do szybkości spadku temp. na danym obiekcie) np. 3-5minut pauzy jak spada szybko lub 8-12minut jak dobra izolacja
4. Jak długo dmucham, tym chcę dopalić w tłoku opał, najczęściej 25-35sekund jest optymalne
5. Krotność podawania, aby nie gasło.

To wszystko

Krotność x przerwa przedmuchu = czas, po którym podać porcję paliwa, aby w danym kotle nie zgasło. Np. przedmuch co 3minuty, krotność 7 oznacza:
3 x 7 = 21minut do dawki na podtrzymanie żaru.


To dla tłoka najlepsza metoda.

bigrw
15-02-2011, 18:49
a ja mam tak.....
na piecu 52 stopnie zadane, ale piec osiąga 56-57 (nastawienie na sterowniku: 6 sekund - podawanie(latem-4s...grzana tylko ciepła woda), dmuchawa 30 sekund przed załączeniem podajnika, załączenie ogólnie tego jest po spadku temperatury na piecu do 49 stopni)
przy 53 załącza się pompa, i sobie pracuje, (zawór czterodrożny ustawiony na jakieś 15-20% - temp. zasilania obiegu CO po zaworze czterodrożnym 29-30 stopni ) pompy sobie pracują az nie spadnie temp.na 52 i się wyłączą pompy obiegowa i pompa do ogrzewania podłogowego,
nastepnie piec powoli sie wychładza....(ustawienie podtrzymania : podajnik 1 s(latem 0s), dmuchawa 15s, co 18minut{latem 40 min}......i jesli sie zmienia drastycznie pogoda to tylko tym parametrem steruje....i zmniejszam na 14-lub 15 minut)

i tak naporawdę w tą zimę byłem zmuszony 5 krotnie zmienić lekko ustawienie....gdy następowały mocniejsze mrozy (-15 - do -19)
a tak to schodze sobie ogólnie do kotłowni 2- 3 razy dziennie....tylko poto aby zerknąc czy czasem nie ma jakiegos spieku....ale jak na razie nie wystepują jakies takie duze które powodowały by blokowanie popiołu na palenisku....

Jarecki79
15-02-2011, 19:18
bigrw czy Ty masz ślimaka?

Tłok ze względu na zabezpieczenia powinien chodzić w cyklach a ruch tłoka powinien być pilnowany kontraktonem...

Programując ruch tłoka 3-4sekundy prędzej czy później możesz doprowadzić do zapłonu paliwa w koszu.

bigrw
15-02-2011, 19:47
nie nie mam slimaka....mam tłokowca....
tylko z tego co zauważyłem to rozwiazania przesuwania tłoka w wiekszości pieców jest bardzo złozone i przenoszona siła z napędu tłoka jest przez np dwa ramiaki....które to dopiero prowadzą tłok....u mnie jest to rozwiazane w bardzo prosty sposób....silnik jest polożony wzdłuż tłoka i silę przenosi za pomocą kołowrotu i prostego odcinka płaskownika zamocowanego do tłoka i kołowrotu trzpienia....wszystko działa bardzo sprawnie....i w dodatku pobiera mało pradu....
.......w tych innych piecach podajnik pracuje bardzo duzą ilość czasu w ciągu godziny.....a skoro podajnik ma silnik dość sporejk mocy to i energi elektrycznej pobiera duzo....
konstrukcja tłoka też jest prosta i przypomina literę L w poziomie.....
przymocowany tłok do płaskownika jest cofany przez kołowrót z silnika....i nastepnie miał wpada na powierzchnię blachy prostej który póxniej jest pchany przez tłok na palenisko....
konstrukcja prosta....i wydajna....
jestem bardzo zadowolony....

bigrw
15-02-2011, 19:53
a odnosnie zapłonu w koszu mam zabezpieczenie....na steroniku i przed samym koszem z miałem czujnik temperatury....jesli by temperatura wzrosła za natto....to tłok przesuwa opał....a jednoczesnie żar na palenisku....oddalając go od podajnika....
mi te "sekundy " wystarczją na nagrzanie pieca....więc podawanie odbywa sie tylko raz na cykl....i ewentualnie dodatkowo na potrzymanie palenia....

Jarecki79
15-02-2011, 20:04
Mam z tłokami (zwanymi też szufladami czy płaskimi retortami fińskimi) do czynienia od ponad 10lat, idzie właśnie 11rok.
Moim zdaniem, co udowodniła praktyka zawodowa zabezpieczenie tylko czujnikiem kosza to stanowczo za mało.
Uważam, że należy w tłoku separować paliwo w koszu od tego na palenisku.

Najważniejsze jednak,że jako użytkownik jesteś zadowolony.
Wielce możliwe,że przy odpowiednim dobraniu mocy do Twojego budynku problemu nigdy nie będzie.
Życzę Ci dobrej eksploatacji.

bigrw
15-02-2011, 20:21
wiesz ale u mnie paliwo jest odseparowane od palenisak właśnie tłokiem.....ze wzgledu na to iż ...okres 6 sekund obecnie nastawionych podajnik odpowiednio szeroko sie przesuwa a następnie pcha paliwo do momentu aż tłok zamknie przepust....także ilośc sekun ustawione na sterowniku odpowiada za otwarcie odpowiednio szeroko otworu do którego się wsypuje miał i nastepnie go podajnik podaje i zamyka przepust.

Jarecki79
15-02-2011, 20:51
To, co opisałeś ma 90%konstrukcji, uwierz mi,że to nie wystarcza.

W dodatku może powodować trzaski i blokadę pracy tłoka.

Istotna jest droga tłoka, ilość tzw pustego miejsca bez węgla między postojem tłoka a paleniskiem (masz goły fragment blachy między palnikiem a tłokiem po dodaniu świeżej dawki?)

Przerabiałem już całą masę rozwiązań i zapewniam Cię,że to bardzo ciężki orzech do zgryzienia. Tylko pozornie wszystko wydaje się proste.
Nie chcę jednak się specjalnie nad tym rozpisywać. Cieszę się, że jesteś zadowolony ze swojego wyrobu. Tłoki to bardzo fajne konstrukcje, jak sa dobrze wysterowane.

mickoz
16-02-2011, 12:34
A mnie zastanawia dlaczego od pewnego (dłuższego) czasu oprócz stuków ( do których przywykłem) mój Opal zaczął wyrzucać systematycznie pył węglowy (takie pozostałości po groszku). Oczywiście nie od strony paleniska tylko po przeciwległej stronie tej szyny po której przesuwa się tłok. Pył jest jakby wypychany przez cofający się tłok i brudzi podłogę. Codziennie muszę wygarnąć garstkę z podłogi bezpośrednio spod zasobnika.

Jarecki79
16-02-2011, 13:49
Nie pamiętam jaki model jest u Pana.
Po szufladą mogło zebrać się dużo utartego pyłu po długim okresie pracy (2-3sezony??), trzeba wyczyścić tłok.

Proszę napisać na priva maila, wyślę zdjęcia z instrukcją jak to wyczyścić.

bercik78
14-03-2011, 21:36
jestem posiadczem kotla taurus gaur 18.5kw z podajnikiem tlokowym (nigdzie nie ma tloka w tym piecu)jestem zadowolony z jego pracy palilem miniona zime mialem byla to dla mnie pierwsza zima w nowym domu.zuzycie mialu na poziomie 1tona miesiecznie zasobnik miesci ok 80kg mialu i starcza na 48-60 godzin(co ciekawe nie zauwazylem roznicy jesli chodzi o zuzycie lepszego(drozszego) mialu a gorszego(tanszego) przy czym z gorszego mialu bylo wiecej popiolu ktory sie szlakowal,nie ma problemu z samoczynnym wygaszaniem sie kotla ten problem nie istnieje jesli nie zapomni sie zasypac zasobnika

bercik78
15-03-2011, 20:28
jeszcze raz ja chcialbym nawiazac kontakt z jakimkolwiek uzytkownikiem kotla taurus gaur 18.5kw chcialbym pogadac o sterowniku i nastawach ktore pozwola oszczedzic moze troch opalu

barkley1
16-03-2011, 09:47
jeszcze raz ja chcialbym nawiazac kontakt z jakimkolwiek uzytkownikiem kotla taurus gaur 18.5kw chcialbym pogadac o sterowniku i nastawach ktore pozwola oszczedzic moze troch opalu

Ja mam Karo Duo 18,5kW (to ten sam kocioł co Taurus). Użytkuje go od czerwca 2010. Chętnie wymienie się uwagami dotyczącego palenia. Paliłem miałem 19MJ tej zimy.
możesz do mnie napisać na barkley1@interia.pl

bercik78
16-03-2011, 21:22
barkley1 ja od 2 miesiecy pale mialem 24000kj z jednego zasobnika 80kg wypala sie 1-1.5 popielnika moje nastawy to 33s pracy podajnika 6.5 min przerwy dmuchawa na 10 podgrzewam cwu 140l i dom parterowy 125mkw ocieplony 15cm welny na grzejnikach mam glowice termostatyczne wiec trudno powiedziec ile grzejnikow w domu grzeje a ile jest wylaczonych nastawy takie pozwalaja aby cykl podawania opalu wystarczyl na podgrzanie wody w ukladzie o 3 sti zakonczyl cykl temp co mam ustawiona na 48st

barkley1
17-03-2011, 09:16
barkley1 ja od 2 miesiecy pale mialem 24000kj z jednego zasobnika 80kg wypala sie 1-1.5 popielnika moje nastawy to 33s pracy podajnika 6.5 min przerwy dmuchawa na 10 podgrzewam cwu 140l i dom parterowy 125mkw ocieplony 15cm welny na grzejnikach mam glowice termostatyczne wiec trudno powiedziec ile grzejnikow w domu grzeje a ile jest wylaczonych nastawy takie pozwalaja aby cykl podawania opalu wystarczyl na podgrzanie wody w ukladzie o 3 sti zakonczyl cykl temp co mam ustawiona na 48st

Coś nie rozumiem twoich nastawów troche chaotycznie to rozpisane :) ... Jaki masz sterownik ST40? (Bo u mnie jest ten)
- 33s pracy podajnika ? bo wg. tego co napisałeś podawanie masz przez 33sekundy.......
- 6.5 min przerwy ?

Ja obecnie testuje miał25, moje nastawy:
Co - 55st.
CWU - 45st.
Czas pracy podajnika- 10sek.
Przerwa podawania - 40sek.
Nadmuch - 10%
Praca w podtrzymaniu - 10sek.
Przerwa podtrzymania - 30min.
Włączone - Pozycjonowanie tłoka
Dom nieocieplony, ok. 80m2
(wypisz twoje ustawienia tak jak ja mam, a wszystko będzie klarowniejsze)

1. Z jakiej kopalni ten twój miał24?
2. Jakie masz obecnie spalanie przy obecnych temp. +/- 10st
3. Jakie było przy temp -5st do 0st.?
4. Jak długo kocioł pozostaje w podtrzymaniu?

rafikb
20-03-2011, 21:42
Witam mam pytanko wczoraj uruchomiliśmy piecyk Kocioł Witkowski KMB-RP PLUS 25kw + TITANIC. Poszedł z groszkiem podobno dobrym 780zł tona. Bawię się tymi ustawieniami ale wydaje mi się, że bardzo ciężko mu osiągnąć 45stopni (dmuchawa chodzi prawie cały czas), które są nastawione. Zmieniałem chyba wszystkie ustawienia w różnych kombinacjach i nic. To co zauważyłem to jak już dojdzie temp do ustawionej to bardzo szybko spada. Dom mam nowy 120mkw z ocieplonymi stropami i poddaszem użytkowym ale ściany zewnętrzne jeszcze nie. Budowany na jednego maxa. Nie dramatyzuję tylko jestem ciekaw czy gdzieś popełniam jakiś błąd ;) aha dziś na dworze 0 stopni a w domu mam 20
teraz mam takie ustawienia:

czas podawania 8s
czas przerwy 1min 10 sekund
moc dmuchawy 5 z 12 cala odsłonięta
czas przedmuchu 15s
przerwa w podtrzymaniu 10 minut
krotność podawania 2
ustawiony na 45 stopni
zawór trójdrożny jest w prawo i lewo ja mam w prawo na 4

Jeśli pisze bzdury a jest to oczywiste to wybaczcie ale to mój pierwszy kontakt z piecem w życiu i jestem w tym temacie jeszcze laikiem:)
Proszę o pomoc i dziękuję za nią:)

Jarecki79
20-03-2011, 21:46
????????????????
To tłok a Ty piszesz o 8sekundach podawania?

Masz kontraktony pozycjonujące tłok przy przekładni (takie białe lub czarne kółko plus kabel pozycjonujący do sterownika z wtyczką typu "jack")

TomWit
22-03-2011, 23:38
Witam,

Mam kilka podpowiedzi:
czas podawania 20s
czas przerwy 1min 20 sekund
moc dmuchawy 7-8 z 12, cala odsłonięta
czas przedmuchu 10s
przerwa w podtrzymaniu 10 minut
krotność podawania 3-4
Co do ustawienia temp. na kotle proponowałbym podnieść do ok. 55C, a zaworem 3d określić sobie odpowiednią temp. na instalację.
Proszę sprawdzić czy palenisko jest poprawnie ustawione tzn. patrząc na prostokątne żeliwne palenisko z góry NACIĘCIA na krótszej ze stron powinny być na przeciwko ślimaka(bliżej przciwzwoju ślimaka). Gdy palenisko jest odwrotnie ułożone powoduje to niepoprawną prace kotła. Poza tym nowe budynki trzeba porostu "wygrzać". Na pewno rafikb zaobserwujesz zjawisko, że wraz z poprawą izolacji zmniejszy się spalanie kotła. Pozdrawiam:)

rafikb
23-03-2011, 09:06
hmmm może w złym temacie napisałem ale j mam ślimaka

rafikb
23-03-2011, 09:13
TomWit te ustawienia są na ślimaka?? bo nie napisałem że go mam:) patrząc na twoją miniaturkę to taki piec jak mój..

TomWit
23-03-2011, 09:58
Tak rafikb, te ustawienia są to ślimaka KMB-RP PLUS 25 kW. Jakby Ci się np. nie dopalał opał (w co wątpie) możesz to regulować dwoma parametrami:
- czasem podawania
- czasem przerwy między podawaniami
Musisz wtedy skrócić czas podawania po to, żeby na palenisko dostawało się mniej opału, lub wydłużyć czas między kolejnymi podawaniami - wtedy palnik ma "więcej czasu" na spalenie danej dawki paliwa. Staraj się, żeby paliwo palące się na palenisku tworzyło kopiec. Błędem jest zbyt mocne opuszczenie się żaru wewnątrz paleniska. Zwracaj uwagę na to, żeby ogień nie wyglądał jak z palnika tzn. żółty i palący się jednolitym słupem, z kolei czerony kolor świadczy o zbyt małej mocy dmuch:D:Dawy. Staraj się ustawić coś pomiędzy tymi dwoma skrajnościami. W moim przypadku ustawiałem kocioł 1 dzień, doglądałem co 2-3 h i robiłem małe korekty :D

mickoz
04-04-2011, 09:54
Wracając do tematu stuków w Opalu 25kw...
W sobotę wziąłem się za rozkręcanie całej szuflady tj, tłoka. Wszystkie elementy wyczyściłem z różnej maści syfów (po dwóch sezonach sporo zebrało się zgorzeliny, czegoś na kształt zaschniętej smoły itp ). Co ciekawe nie moglem się doszukać tej separującej gumy dozującej ilość podawanego grochu. Okazało się, że się całkowicie zniszczyła, zostało po niej tylko jeden pasek w miejscu mocowania śrubami. Ciekawe prawda? Teraz już wiem czemu producent wraz z piecem dostarczył gumę zapasową, która skwapliwie zamocowałem na miejsce starej. Sadziłem, że to właśnie brak tej gumy + zasyfiony tłok są powodem dziwnych odgłosów oraz wylatującego pyłu węglowego od tyłu tłoka. Jednak jakie było moje zdziwienie, kiedy po ponownym złożeniu wszystkich elementów wg instrukcji od Jareckiego (co tak naprawdę nie jest trudne), stuki nie ustały a powiem więcej teraz doszły jeszcze zgrzyty, tak jakby odgłosy przesuwania się, tarcia metalu o metal. (Tłok dokładnie obejrzałem od spodu i w rowkach nadal jest spora ilość zmniejszającego tarcie sznura wciśniętego w te specjalne rowki. Może jest go za mało nie wiem, nie mam porównania) Nie mam pojęcia skąd to się bierze przecież cały tłok po konserwacji błyszczał się jak psu j..a. Niby groch jest podawany i piec funkcjonuje ale te niepokojące zgrzyty i stuki nie wróżą nic dobrego. Co do wylatującego pyłu to na razie chyba jest już ok, chodź za wcześnie na pełne wnioski.

P.S. po rozebraniu pieca zauważyłem, że pewne odgłosy mogą pochodzić od tej ruchomej rozety odcinającej, która przy cofaniu się tłoku może uderzać o ścianę kotła.
Dodatkowo po dwóch sezonach, pomijając stuki zauważyłem że cały napęd chodzi chyba głośnie tj. czasami mocniej zabuczy. Kiedyś siedząc w domu nie zawsze słyszałem załączanie się podajnika. Teraz słychać go już wyraźnie. Powiem szczerze, że przestaje mnie to bawić. Chyba bez wezwania ekipy serwisowej się nie obędzie.
Chyba, że kolega Jarecki ma jeszcze jakieś pomysły.

TomWit
10-04-2011, 20:43
Witam rafikb, i jak tam ustawienia?? Napisz jak Ci sie kocioł sprawuje przy tych regulacjach??

Greg206
23-10-2011, 15:33
Wszystko pięknie wygląda, blacha na 6 mm. Wszyscy producenci tak podają. Tydzień temu mój piec dokończył żywota. Służył 12 lat. Był to piec zasypowy na miał , bo w 1999 roku kiedy go kupiłem nie było jeszcze dużego wyboru,
a o podajnikach jeszcze nie słyszałem. Blacha była na 6mm, w komorze spalania, a tylne półki, przed wyjściem do komina na 4 mm, a żywotność pieca zależy właśnie od wytrzymałości tylnej części. Wiadomo, tego nie było widać. Po 12 latach blacha na tych półkach jak papier. Mogło by się wydawać, że 12 lat to dużo dla pieca. Sąsiad ma piec zasypowy na węgiel od 32 lat. Piec spawany z blachy 12 mm, płaszcz 8 mm. Jeszcze przez wiele lat posłuży. Od innych znajomych słyszałem o piecu służącym przez 26 lat i ciągle sprawny.
Oglądałem wiele pieców miałowych i na groszek, ale to co jest dostępne w sklepach, to blacha na 6 mm, a tył zapewne na 4 m, bo inaczej producent poszedłby z torbami gdyby piece wytrzymywały po 30- 40 lat. Słyszałem też o nowym piecu z podajnikiem, wytrzymał 6 lat. Ceny pieców zaczynają się od 5600 aż do ponad 10 tys. i taki piec ma wytrzymać 6 może 7 lat ? Dzięki, poszukam spawacza, który zrobi mi piec z grubej blachy.

bodek.
17-01-2012, 07:15
Dawno takich bzdur nie czytałem.Idąc Twoim tokiem myślenia to lepiej nie wydawaj kasy na blachę tylko ognisko rozpal w pokoju.Taniej i ekologicznie.Jak ktoś kupi piec w firmie "krzak" z byle jakiego materiału i na dodatek nie umie w nim palić to każdy piec jest w stanie zajechać po 5-6 latach.

marcinjbl
06-02-2012, 21:25
Mój kocioł to Witkowski EKW-RAPS PLUS , tłokowiec ze sterownikiem TITANIC.
Spala ok 50 kg na dobę, dom ocieplony. Moje ustawienia
Temp. 55 s.
Czas podawania 1 min
Dmuchawa 4 (1-12)
Czas przedmuchu w stanie podtrzymania 30 sek.
Czas przerwy w podtrzymaniu 8 min
Krotność 2
Może ktoś posiada taki kocioł lub pomoże w ustawieniach?
Boczek68 widzę że tez masz taki piec, moze podzielisz się wiedza i ustawieniami?
Pozdrawiam

sskiba
16-07-2012, 13:42
Czytałem na razie początek , ale widzę , że wreszcie znalazłem wątek do śledzenia i studiowania . Mój model to - Witkowski EKW RAPS 22kw TŁOKOWIEC ( u nich ekw to tłokowce , ale czasami niektórzy traktują ekw jako ślimakowy , te przecież to kmb ) zwykły niski z rusztem żeliwnym na końcu paleniska . Jak na razie został dopiero zakupiony i usadowiony na swoim właściwym miejscu ., chcę uruchomić go w tym sezonie , na miale z groszkiem . Zobaczymy co z tego wyjdzie .

Vld
16-07-2012, 13:56
Czytałem na razie początek , ale widzę , że wreszcie znalazłem wątek do śledzenia i studiowania . Mój model to - Witkowski EKW RAPS 22kw TŁOKOWIEC ( u nich ekw to tłokowce , ale czasami niekturzy traktują ekw jako ślimakowy , te przecież to kmb ) zwykły niski z rusztem żeliwnym na końcu paleniska . Jak na razie został dopiero zakupiony i usadowiony na swoim właściwym miejscu ., chcę uruchomić go w tym sezonie , na miale z groszkiem . Zobaczymy co z tego wyjdzie .

cyknij jak możesz parę fotek palnika
dzieki

sskiba
16-07-2012, 14:10
cyknij jak możesz parę fotek palnika
dzieki

Odebrałem to trochę jak ironię , ale napisałem "paleniska " on nie ma palnika ...... , chyba , tak mi się wydaje , dla mnie to palenisko , ja bym tak nazwał . Jeśli to było poważnie to owszem prześle Ci . Nie będę może wrzucał na forum ( wtedy wyślij jaką wiadomość na tomasz_2404@wp.pl , odpowiem zdjęciami ), jeszcze nie walczyłem z tą maszyną to może nie będę szalał . Chyba , że dać tutaj , jak myślisz/myślicie ? Na stronie Witkowskiego dali kilka fotek .

Vld
16-07-2012, 14:16
Odebrałem to trochę jak ironię , ale napisałem "paleniska " on nie ma palnika ...... , chyba , tak mi się wydaje , dla mnie to palenisko , ja bym tak nazwał . Jeśli to było poważnie to owszem prześle Ci . Nie będę może wrzucał na forum ( wtedy wyślij jaką wiadomość na tomasz_2404@wp.pl , odpowiem zdjęciami ), jeszcze nie walczyłem z tą maszyną to może nie będę szalał . Chyba , że dać tutaj , jak myślisz/myślicie ? Na stronie Witkowskiego dali kilka fotek .

całkiem poważnie pisałem
a to, że na twój gust to bardziej palenisko niż palnik, to tylko gorzej dla tego paleniska :)
na stronie trochę widać z boku, ale ja chętniej bym zobaczył go z góry - tzn otwory napowietrzające

sskiba
08-11-2012, 13:46
Odpaliłem swojego EKW-RAPSA 22kw ze zwykłym rusztem - niski ( ruszt na końcu palnika ) . U mnie wylądował ten piec z trzech względów , jeden to chciałem mieć tłoka jak brat (brat ma z firmy Brastal k/Tomaszowa Mazowieckiego ) , ale ja chciałem z innej firmy . Drugi to wysokość czopucha od podstawy i konfiguracja . Trzeci .. he he , dałem się trochę nabrać na pozytywne komentarze klakierów od Witkowskiego (później się kapłem ) , ale w sumie dobrze wyszło jeśli chodzi o dopasowanie go do mojej małej kotłowni . Tu trzeba przyznać , że te ich konfiguracje mi się przydały . Ogrzewany dom to w całości 130 m2 ( mur to suporex 18 cm od środka , przerwa 5 cm i pustak zwykły szlakowy 12cm na zewnątrz , na tą chwilę nieocieplony jeszcze , poddasze z drugim stropem ocieplone ) . Odpaliłem pierwszego listopada na mieszance miału z groszkiem , taki przesiew z produkcji groszku . Pomimo , że samo paliwo jest polskiego pochodzenia to piecyk miał duży problem do dojściem do 50 st. , oczywiście to "zimne mury " więc nic a nic mnie to nie zdziwiło . Postanowiłem odłączyć poddasze , wtedy trochę odetchnął , ustawiłem mu 55 i zostawiłem na cały dzień . Wieczorem ustawiłem 58 i zostawiłem na całą noc . Zeżarł cały zasobnik więc jak ktoś pisze , że piec pali w nowym budynku ogromne ilości to nic dziwnego . Ciepło wymaga włożenia energi . Dopiero na drugi dzień osiągnąłem 19 st i wtedy zmniejszyłem nastaw na 55 st . W tej chwili opalam tylko dół budynku .
Nastawy tak jak były na sterowniku prawie nic nie zmieniałem
Przerwa w pracy 3 min 30 sek ( wczoraj ustawiłem na 3.45 , nie wiem po co , ale jakoś tak )
Dmuchawa pracuje na 2 ( mam duży ciag kominowy , dobrze , że czopuch jest odkładany i nie uszczelniłem go to trochę powietrza dostaje się z boku bo inaczej to chyba wyciągnełoby galancie ciepła )
Przedmuch 35 sek.
Podtrzymanie 4
Krotność 6
Ogólnie piec jak piec . Podoba mi się , że płomienie omiatają bezpośrednio płaszcz wodny i mają długą drogę do ujścia co objawia się dużą sprawnością choć swoje musi spalić cudów nie ma . Wczoraj choć było ciepło , ale wiało galancie to już takich przestojów w podtrzymaniu nie było . Jak będzie koło 0 st. i jeszcze wygrzeję mury to zbadam mu ile wciąga na te w tej chwili 70 m2 .Na dzień dzisiejszy zawór 4-d otwarty na 50 % i w domu 20-21 st.

280m
08-11-2012, 19:08
sskiba czy 22kw to nie za duży piec na 130m2 ??

sskiba
09-11-2012, 10:23
Tak wiem , jestem tego świadomy , teoretycznie i praktycznie w tej chwili dokładnie tak , ale niech tylko przyjdzie styczeń i luty i dojdzie poddasze , to teoretycznie nadal tak a praktycznie .... ??? Jestem zdania , że nie wszystko jest białe albo czarne . Witkowski miał jeszcze 19 kw z tej serii ale on ma tej samej szerokości palnik . Różnica jest w długości pieca zatem długości kanałów konwekcyjnych . Wybrałem ich piec , więc skoro ten sam palnik a różnica między 19kw a 22kw 8 cm to czemu nie zatem 22 . Czytałem posty użytkowników które dotyczyły mocy wypisywanych przez producentów , iż to wartości względne , dające ogólny pogląg na wielkość pieca i zgadzam się . Wszyscy wiemy , że moc max w danym momencie oblicza się biorąc pod uwagę np. kaloryczność paliwa itp. Jeden mój znajomy opowiadał o sąsiedzie który wziął 25 kw na 150 mkw i rewelacji nie było , ciężko miał , tylko nie pamiętam szczegółów technicznych . Nie opanowałem dokładnie kwesti pracy w podtrzymaniu , która istotna jest przy małym zapotrzebowaniu na ciepło przez budynek . Tak jak użytkownik Jarecki79 , twierdzę , że da się utrzymać temperaturę i dopalić paliwo . Niestety ostatnio brak czasu na to . Postanowiłem więc przy obecnych dodatnich temperaturach aby w nocy nie "buczał" wcale . Wieczorem porządkuje trochę na palniku , robię to bo trochę mnie denerwuje nierówno usypany opał , przy drzwiczkach w ciągu calego dnia zbiera się większy kopczyk węgla i w dodatku mało rozżarzony , rozgarniam go na bardziej rozpalone miejsce , zostawiam go na godzinkę , dwie , żeby sobie przepalił , wyłączam mu pracę automatyczną i zostawiam na całą noc . Rano potrzebuje ok 10-15 min na ponowne odpalenie i tu nie żałuję , że mam tłokowca . Temperatura na piecu spadła wczoraj np do 38 dzisiaj 34 . Mam dużo drzewa do spalenia , więc nie stanowi to problemu . Rozpalam , przełączam w tryb automatyczny i resztę już robi podajnik . W domu nie ma nikogo do późnych godzin popołudniowych . Faktycznie przy tłokowcach z tym stanem podtrzymania bywa różnie , ja widzę po sobie . Zależy , od opału , ciągu kominowego , budynku . Nie ma jednej stałej wytycznej . Dla mnie osobiście to i tak wygoda . Do tej pory paliłem w zwykłej kuchni , biegałem z węglarkami , a rano w domu i tak miałem 13 st przy 5-8 na zewnątrz , do końca października mieszkałem w starym powojennym budynku . Teraz przeniosłem się do nowo postawionego przeze mnie domku , kiedy wrócę wieczorem mam ciepło , a rano przy wyłączonym piecu i tak jest 19 st. ( przy tych temperaturach co teraz 4 do 9 ) . Doglądnięcie wieczorem piecyka to sama przyjemność . :)
Tak wygląda to u mnie , to jest moje subiektywne podejście . Myślę , że tok rozumowania jest właściwy , nie żałuję decyji . Wszystko robiłem sam do tej pory ze względu na tragędię w rodzinie i nie wiem kiedy wykonam ocieplenie zewnętrzne , chyba w tym roku nie , a ocieplenie to podstawa . Może wtedy faktycznie to 22 kw Witkowskiego będzie za dużo , zwłaszcza przy ciągłej nieprzerwanej pracy , a u mnie raczej tak nie będzie bo mam kupę innego niż węgiel materiału do spalenia , a jak dobrze pujdzie to jest tego na 3 lata . Jeśli ktoś ocieplił od razu w pierszym sezonie budynek może wybierać mniejszą moc , kolega 280m ma rację 17-19 starczy , może nawet mniejszy , ale ten mniejszy już przy ciągłej pracy , ale jak pisałem wcześniej ...różni producenci i rozwiązania techniczne , różne opały i sposoby uzytkowania . Jestem pewien , że gdyby palnik był o np. 5 cm węższy to przy temperaturze 0 st miałby problemy z osiągnięciem zadanej temp. 55 st . W tej chwili jeśli nie ma wiatrzyska oscyluje sobie w granicach 53 - 57,58 , a dojście do zadanej tem. nie sprawia większego problemu . Oczywiście w układzie zawór 4D , sprawa rewelacyjna .

jax33
28-11-2012, 14:12
Witam,

Man EKW-RAPS PLUS (r. wodny)- kocioł z podajnikiem tłokowym 22KW
Zakupiony w marcu 2012 i tak naprawdę jakiś tydzień temu odpalony na miał.
Generalnie bawię się ustawieniami i pierwotnie wydawało mi się że najoptymalniej jest
Temp CO 60
Czas podawania 2.2min
moc dmuchawy 9 z 12
czas podtrzymywania 15min
krotność 6
czas przedmuchy 20
Efekt jest taki że dużo spalał i robiły się koszmarne zgrzewy co uniemożliwiało spadanie popiołu.
Zapytałem producenta i podesłał mi ustawienia ale i tak je delikatnie zmodyfikowałem na
Co 60
Czas podawania 4,2min
dmuchawa 4 z 12
Czaspodtrzymywania 12 mn
krotność 4
przedmuch 15
Za pomcą tych ustawień prawie wyeliminowałem zgrzewy mniej popiołu, a i wydaje mi się (bo nie sprawdziłem co do kg) że mniej pali.

Co do samego pieca to mam tylko jedną ale bardzo mnie wkurzającą sprawę MAŁY POJEMNIK NA POIPÓŁ.
Co z tego że zasypię podajnik na 5-7 dni jak popiół muszę wywalać 2 razy na dobę. W zasadzie to jeden pełny popielnik ale jako że popiół spada tylko na jedną stronę to trzeba 2 razy wywalać !!!
Jak dosteruje lepiej to dam znać.

sskiba
28-11-2012, 15:39
Możesz przesłać mi zdjęcia palnika i komory spalania ? Namawiali mnie na ten model , ale mam komin systemowy i za nisko zrobiliśmy czopuch Obstawałem przy raps-ie zwykłym niskim z układanym rusztem . Jestem ciekawy jak oni to zrobili , że ma to pracować na czasie podtrzymania 12 x krotność 4 . tomasz_2404@wp.pl

sskiba
30-11-2012, 08:48
sskiba czy 22kw to nie za duży piec na 130m2 ??

Kolego masz rację , zmieniam zdanie , jest za duży . Widzę to z biegiem czasu kiedy budynek coraz bardziej się wygrzewa . Piec wchodzi w dłuższe postoje zamiast efektywnie spalać paliwo . Lepiej mniejszy piecyk niech częsciej podaje mniejszą dawkę paliwa . Na moje 130 wystarczyłby 17 kw max .

mic8585
01-12-2012, 22:36
Witam,
Co do samego pieca to mam tylko jedną ale bardzo mnie wkurzającą sprawę MAŁY POJEMNIK NA POIPÓŁ.
Co z tego że zasypię podajnik na 5-7 dni jak popiół muszę wywalać 2 razy na dobę. W zasadzie to jeden pełny popielnik ale jako że popiół spada tylko na jedną stronę to trzeba 2 razy wywalać !!!
Jak dosteruje lepiej to dam znać.

Zgadzam się sz przedmówcą. Kocioł ogólnie super ale ten pojemnik to im wogóle nie wyszedł. Zasobnik na węgiel duży, ale i tak mogę go maksymalnie na 2 dni zostawic bo potem zabraknie mejsca w popielniku. A dokładniej mówić usypie się kopiec z lewej storny a po prwaej będzi puściutko. :( Nie wyobrażam sobie, że mógłbym wyjechać na wiecej niż dwa dni i zostawic kocioł bez opieki.

jax33
06-12-2012, 12:59
Kolego "mic8585 " widzę że masz ten sam kociołek. Szukam najlepszych parametrów dla swojego. Możesz podzielić się informacjami czym palisz i na jakich ustawieniach?
Dzięki za odpowiedź.

Łukasz!
18-12-2012, 14:02
Witam. Jakim paliwem tak naprawdę palicie w Waszych kociołkach? Czy jest sens kupić groszek lub eko-groszek zamiast miału? Oczywiście chodzi mi o palenie w kotłach z podajnikiem tłokowym.

bobasxx
18-12-2012, 16:16
Dobre pytanie ;) Ja sam świadomie zdecydowałem się na tłoka (żeby móc spalać różne paliwa), a drugi rok palę ekogroszkiem.

bigrw
18-12-2012, 21:19
U mnie jest kociołek na miał Szufladowy i choć bym mógł palić innym lepszym paliwem....to raczej nie zmienię paliwa....jest troszkę wiecej popiołu itp....ale za to koszty są malutkie....cały rok CWU i sezon grzewczy to koszt 1300-1350 zł.....także nie wiele....a w domku cieplutko 23-25 parter i 22-23 poddasze i piwnica ale tak nie za duzo grzeję....III poziomy piwnica 84 +parter 85 + 80 poddasze (zużycie w I sezonie wyniosło 5,5 t potem co sezon spadało, III sezon (czyli rok bo grzeję piece CWU również latem) to 3,7 t ) obecnie zuzycie za ten sezon mysle że zamknie się w granicach 3,1-3,3 t miału 19MJ....
wiec koszty żadne....
z moich obserwacji groszki w piecach z podanikami tłokowymi szybciej sie spalają i choć sa czesto bardziej kaloryczne zużycie jest podobne do mojego a nawet wyzsze....
no cóż miał....troszkę kurzy....ale mam to w piwnicy także nie przeszkadza mi to w dodatku wszystko wypłytkowane wystarczy pozamiatać od czasu do czas....
pozdrawiam

Łukasz!
18-12-2012, 22:23
No ok. A w takim razie jaki miał? szukać jak najlepszego czy nie ma znaczenia? Ja kupiłem za 470,- tona , podobno dobry- wysoko kaloryczny ;-) efekt jest taki , że zima się jeszcze nie zaczęła a miał się kończy ;-( , sadzy mnóstwo, temperatura nabija się w miarę ładnie ale szybko spada.
Piec Konstal 25 kW, dom o pow. ok 180m, 2 bojlery , dużo wody w układzie (moim zdaniem) , dom ocieplony łacznie z poddaszem , ale widzę , że rurki "na powrocie" są dużo chłodniejsze od tych na wyjściu ( wiem , że tak ma być ale różnica chyba jest zbyt duża).

bigrw
19-12-2012, 07:18
pytanie czy czasem nie masz świeżego budynku....pierwszy sezon grzejesz.....? jesli TAK to piec musi swoje zjeść bo odbiór jest bardzo duzy.....tak jak pisałem ja zuzywałem nawet 5,5 t a teraz wyjdzie że około 3,2-3,3 t na cały rok ....JEŚLI JEDNAK to nie jest pierwszy twój sezon grzewczy ani też drugi sezon.....to w takim razie układ CO jest źle wykonany albo grzejesz pomieszczenia które mocno są wyziębiane....i odbiór jest bardzo duży..... pytanie jak masz garaż usytuowany razem z budynkiem czy też osobno....jesli razem z budynkiem i masz nad nim pomieszczenia....to osobiście ociepliłbym ściany do okoła i sufit 10cm (chyba że chcesz dać wiecej) ja mam garaż w piwnicy.....i nad nim pokoik i łazienkę.....i w pierwszym sezonie nie miałem garażu ocieplonego....i jak widzisz spalanie było spore....ale po ociepleniu odrazu w nastepnym sezonie mozna było odczuć że spalanie jest mniejsze....drugim istotnym elementem to sam układ CO.....ja grzeję podłogówką na parterze (choć i tak pod wszystkimi oknami w całym domu mam grzejniki dodatkooe....ale to tak na przyszłość....jakby coś się stało z jakąś pętlą podłogówki........ a na górze mam jej 50% powierchni podłóg......temperatura zasilania CO u mnie jest ustawiona obecnie na 30st.C a (na powrocie z CO przed jeszcze mieszaczem 4 drożnym mam 28-29stC) także jak widzisz parametry grzania u mnie są małe....i mam 1 bojler 200l :) a tobie po co są dwa....?
w dodatku należy nauczyć się palić we własnym piecu.....bo ustawienia są ważne.......podczas rozgrzewania pieca do zadanej temp. (zakres 53-57) powinna pompa obiegowa i inne być wyłączone aby piec nagrzewał się szybko i nie miał dodatkowych odbiorów.....po osiągnięciu zadanej temperatury powinien włączyć pompę/pompki jednoczesnie główną i np. od podłogówki....(u mnie tak jest obecnie mam 55 st.C na piecu ustawione i przy 56 załączają się pompki 2 szt główna i na podłogówke)
wiesz osobiście napewno nie przejdę na inne paliwo niż miał ( w odniesieniu do swojego pieca) choć stać mnie nawet na gaz....ale wolę zaoszczedzone pieniądze przenaczyć np. na wyjazdy jakieś itp.
mam nadzieję że coś rozjaśniłem ci w głowie.....

sskiba
19-12-2012, 09:20
Tłok Witkowski niski EKW-raps 22 kw , mam świeży budynek 130 m2 jeszcze nieocieplony na zewnątrz ( poddasze ocieplone ) . Grzeje połowę tego (parter ) + jeden grzejnik na górze . Paliwo to miał wymieszany z groszkiem z węgla brunatnego . przy temp. -5 do +2/5 - ok. 30kg . Mieliśmy tu w centralnej Polsce dwa dni mrozu -10 to zjadł chyba ponad 40 kg. Trochę dużo . Jednak przy -10 co 20 min. wchodził w tryb pracy , nie wytrzymywał krotności podtrzymania 5x5 , więc nie ma się co dziwić raczej . Piec z założenia przewymiarowany , co jednak gdyby piec był mniejszy np. jakieś 15 kw , chyba nie przeszedłby wcale w podtrzymanie , jeżeli doszedłby do zadanej ?

szybki2210
22-12-2012, 20:06
Witam. to mój pierwszy post wiec jak zaśmiece w tym momencie forum to przepraszam ale nei wiem gdzie wątek wcisńac.
posiadam piec z podajnikiem szufladkowym 30 Kw z sterownikiem Elektro-miz a konkretnie
http://www.elektro-miz.pl/pol/produkty/regulatory_temperatury/regulator_multister_cwu.html
piec konstrukcji KOTREM
problem polega na tym że nie potrafie go ustawic,spala mi okoló 90 !!!!! kg na dobe.
moje ustawienia to (jak na razie nie mieszkam)
temp nast 40stopni
podanie opału co 120s
przedmuch co 4 podania
moc przedmuchu 35%
czas przedmuchu 60s
co 100s
Moc Dmuchawy w ustawieniach serwis 40%
histereza (czy jakos tak) 0.5
PROSZE O POMOC

bobasxx
22-12-2012, 20:32
Witam. to mój pierwszy post wiec jak zaśmiece w tym momencie forum to przepraszam ale nei wiem gdzie wątek wcisńac.
posiadam piec z podajnikiem szufladkowym 30 Kw z sterownikiem Elektro-miz a konkretnie
http://www.elektro-miz.pl/pol/produkty/regulatory_temperatury/regulator_multister_cwu.html
piec konstrukcji KOTREM
problem polega na tym że nie potrafie go ustawic,spala mi okoló 90 !!!!! kg na dobe.
moje ustawienia to (jak na razie nie mieszkam)
temp nast 40stopni
podanie opału co 120s
przedmuch co 4 podania
moc przedmuchu 35%
czas przedmuchu 60s
co 100s
Moc Dmuchawy w ustawieniach serwis 40%
histereza (czy jakos tak) 0.5
PROSZE O POMOC

Jaka powierzchnia domu, jakie ocieplenie, jak wygląda popiół ???

szybki2210
22-12-2012, 20:41
Jaka powierzchnia domu, jakie ocieplenie, jak wygląda popiół ???

powieszchania z grzejnikami teraz 140m ogrzewania, nieocieplony, popiół różnie ale czasem robi sie spiek.
pale juz od 1.5 miesiąca około wiec mury powinny byc dogrzane troche, gipsy schły.
ale juz nie wytrzymuje tempa;)

bigrw
22-12-2012, 21:01
brak konkretów....więc trudno pomóc....tak na ten opis który tu jest,....
...
a tak po za tym u mnie spalanie obecnie jest na poziomie 17kg MIAŁU 19MJ na dobę.....
i na razie z prognoż nie zanosi sie na jakieś zmiany....może w dół.....dopiero koło sylwestra coś ma być zimniej....więc wtedy spodziewam się zwrostu spalania....
...ale na razie ide na swój rekord w spalaniu rocznym....
zobaczymy co pokarze styczęń i luty .....aby nie było tak jak w Rosji do -50 :) bo wtedy to trzeba by bylo jeszcze dowieźć :)
pozdrawiam wszystkich....

bobasxx
23-12-2012, 17:48
powieszchania z grzejnikami teraz 140m ogrzewania, nieocieplony, popiół różnie ale czasem robi sie spiek.
pale juz od 1.5 miesiąca około wiec mury powinny byc dogrzane troche, gipsy schły.
ale juz nie wytrzymuje tempa;)

140 metrów i kocioł 30 kW ??? Kto Cię na taką minę wsadził ??? Jeżeli dom nieocieplony, to ma prawo więcej palić ale nie 90 kg na dobę. A ściany z czego ? A czy w popiele są niespalone kawałki węgla ? Pytań wiele, a odpowiedzi brak. Opisz trochę swoją instalację.

karoka65
23-12-2012, 17:58
No pewnie pan instalator tak go załatwił :( policzył X 3

mic8585
23-12-2012, 23:45
Kolego "mic8585 " widzę że masz ten sam kociołek. Szukam najlepszych parametrów dla swojego. Możesz podzielić się informacjami czym palisz i na jakich ustawieniach?
Dzięki za odpowiedź.

Domek z poddaeszem użytkowym + garaż w bryle budynku. Domek ok. 135 + 35m2 (garaż - ten jest lekko ogrzewany) pow. urzytkowiej (po podlogach to 190m2). Obecnie spalam 0,5worka - 1worka (w najmocnieszych mrozach w tym roku). Kocioł EKW RAPS Plus 22kW (ruszt z płaszczem wodnym) ze sterownkiem Titanic. Ekogroszek, który testowałem to średniej jakości produkt w cenie 820zł (26kj ale chyba akis chrzczony). W instalacji zawór 3D steriwany automatycznie (sterownik ST Tech) ze sterownikiem pokojowym oraz pogodowym. Obecnie utrzymuje temperature 17st z uagi ze jeszcze tam nie mieszkam (1 sezon). Woda w zboirniku 100l (CWU) gdzeje się mimo wylaczenia pompy (przez baypas). Układ zamkniety, 2 rozdzielacze.

Ustawienia:
nastawa kotła: 58st.
czas podawania: 4:20 (min:ss)
dmuchawa: tylko 3 (przy wyzszych za duzo spiekow)
czas przedmuchu w stanie podtrzymania: 15s
krotnosc 5


Koncze ostatnie worki tego lipnego węgla. Czeka już paleta pieklorza. Mam nadzieje, że wyniki bedą lepsze.

Zauwazyłem też, że przy zbytnim poborze ciepła temp. kotła za nadtko spada i spalanie nie odbywa się w zalecanej temperaturze min 56st (często 40st). Doszedlem do wniosku, ze pompa CO powinna wylaczac sie gdy temp. na piecu jest za niska. Zaczolem kopac i znalazlem rady aby zmienic fabryczna nastawę 35st na wieksza 57. Z uwagi na pieciostopniowa histereze dam 57+5=62st. Wtedy mam nadzieje kociol bedzie pracowal bardziej regulanie i nie bedzie sie wychladzal. Ziwkeszy to na pewno zywotnosc ale... i na co mam najwieksza nadzieje... zmnieszy pobor wegla. Napisze czy cos sie udalo osiagnac.
Jakby kogos interesowalo: http://forum.muratordom.pl/showthread.php?210364-Temp-za%C5%82%C4%85czania-pompy-CO-a-temp-zadana&p=5693849

kobra64
24-12-2012, 09:56
Witam. Te 62stC to chcesz załączenie pompy ustawić przy zadanej 58 stC? Pozdrawiam i Wesołych Świąt - Jacek

bigrw
24-12-2012, 10:02
w odniesieniu do kotłów z podajnikiem szufladowy/ tłokowym mogę podać kilka wydaje mi się dobrych rad użytkownikom takich kotłów....
i tak w odniesieniu do ustawień na sterownikach warto wiedzieć pewne rzeczy....postaram sie zwięźle je opisac.....proszę nie zważać na kolejność pkt. nalezy je mniejwiecej potraktować w przybliżeniu jako instrukcje dla świeżych / nowych palaczy.....i mogą nie dla wszystkich być pomocne (bo zmiennych które na cały proces jest bardzo duzo)
1) aby dobrze spalać paliwo (miał/groszek) należy znać podstawową zasadę działania swojego tłoka i okreslić czas pracy 1 cyklu posuwu do przodu i do tyłu (gdyż ten czas jest istotny w ustaleniu minimalnego dawkowania palia na okreslony czas podczas pracy pieca w trakcie rozgrzewania....
2) jesli juz znamy ile trwa 1 cykl pracy tłoka możemy ustawić na sterowniku czas odpowiadający 70-75% czasu całego cyklu......i nalezy zaobserwować jaki czas potrzebuje piec aby spalić tą dawke paliwa wynikającą z ustawionego czasu (są jednak sterowniki gdzie nie da się ustalić konkretnie czasu pracy podajnika, gdyż pracują one na zasadzie zawsze pełnego jednego cyklu i tylko ustawia się dla nich czas co ile w fazie pracy / rozgrzewania pieca ma podać podajnik)
3) jesli już znamy czas w którym piec spala nastawioną dawkę paliwa.....należy ustawić mu na sterowniku ten czas co ile ma podać w fazie rozgrzewania pieca ustawioną dawkę....ilość cykli ustawionych jakie piec będzie potrzebował do rozgrzania do ustawionej/zadanej temperatury juz w duzym równiez stopniu zależy od
4) z doświadczenia mojego i innych tutejszych znawców wychodzi iż zakres dawkowania powietrza i pracy dmuchawy w róznych piecach z podajnikami i przy spalaniu róznych paliw (groszek , miał itp) oscyluje 25-40% otwartej klapki bocznej dmuchawy (jesli ktoś taką posiada przy dmuchawie) oraz pracę dmuchawy nastawioną w zakresie dolnych ustawień......
5) z ogólnych doświadczeń uzytkowników wynika, iz wyższa temperatura pracy pieca tym lepiej, tez się z tym zgadzam.....jednakże to powoduje iz spalanie bedzie sie zwiekszac wykładniczo w stosunku do wzrostu temperatury osiaganej na piecu.......gdyż róznica temp. pomieszczenia w którym stoi piec i samego pieca bedzie coraz wieksza.....i spora część energii pieca będzie tracona ze względu na wychładzanie się samego pieca wzgledem otoczenia.....
z tąd też większość forumowiczów doświadczonych juz z pracą własnego pieca zadaje na sterowniku temp. pieca od 53-58 st. C dbając jednoczesnie w rózny sposób o temp. powrotu do pieca ( i tu mówię o stosowaniu w układach przy piecu róznego rodzajy zaworó 3-droznych , 4-droznych itp. bo rozwiazania są różne....które nalezy dobrze dobrać w odniesieniu do całego układu grzewczego w domu którego ma dotyczyć) ....im mniejsza róznica temperatur pomiedzy zasilaniem a powrotem tym lepiej... (a to równiez swiadczy o małych stratach cieplych budynku)
6) warto stosować zasadę, iż wszystkie pompy załączane są jednocześnie ( np. pompa główna CO oraz pompa od ogrzewania podłogowego, gdyż przerwy w działaniu pomp nie mają wiekszego znaczenia dla wychładzania sie pomieszczeń w sezonie grzewczym.....gdyż wystepują małe krótkie przerwy na częste załączanie się pracy pieca....) dlatego najlepiej aby temp. załączania się pomp była o 1 st.C wyższa niż ustawiona temperatura na piecu (jesli się tego w terowniku nie da ustawić to warto pomyslęć o dodatkowym tylko i wyłączenie dla pomp....ale każdy zrobi jak zechce) gdyż piec podczas rozgrzewania nie ma dużych odbiorów i potrafi szybciej uzyskać nastawioną temp. zuzywjąc przy tym mniejszą ilość paliwa....a nastepnie rozprowadzić wystarczy ciepłą wode do grzejników i do ogrzewania podłogowego....
....ktos pewnie powie przecież nigdy te pompy mogą się nie załączyć .....skoro mają temp. załączania wyższą niż ustawioną na piecu....piece mają czujnik temp. u góry....zanim woda z dolnej części pieca (tak gdzie jest palenisko) o odpowiedniej temperaturze dojdzie do miejsca czujnika i czujnikwyłączy praće dmuchawy.....to woda nad paleniskiem posiada temperaturę wyższą....do tego dojdzie jeszcze akumulacja całej konstrukcji pieca i wyjdzie że woda w piecu nagrzewa się do około 5 st. C wiecej niż zadana.....i tak działo sie na wszystkich piecach wiec pewnie i na waszych.....WIEC pompy i tak w końcu się załączą....
7) warto sprawdzić czy oprócz klapki z boku dmuchawy regulującej dopływ powietrza jest jeszcze klapkaw obudowie dmuchawy zamykajaca dopływ powietrza gdy dmuchawa nie dmucha......jesli jej nie ma to to dość poważnie powoduje wzrost spalania w czasie kiedy piec poporstu jest w stanie podtrzymania (ale w sezonie grzewczym wszelkie ustawienia podtrzymania wg mnie są bezsensu gdyż piec nie jest w stanie zgasnąć w sezonie grzewczym w tym okresie kiedy nie pracuje....zbyt mały okres czau pomiedzy załączeniami sie pieca w tryb pracy)
8 ) można tryb pracy podtrzymania potraktować jako dodatkowe zasilenie paliwem pieca jako wstepne dawkowanie przed przejściem w tryb pracy pieca np. ustalając mu czas po jakim ma podać konkretną ilość paliwa (na poziomie 50-60% cyklu posuwu tłoka) w czasie jakimś 1-2min wczęsniej niz by przeszedł w czas pracy.....(jesli czas przerwy pomiedzy danymi cyklami rozgrzewania wynosi 15 minut- czyli to by był czas pracy pomp- to należało by ustawić w potrzymaniu 13 minut i 50-60% czasu dla podajnika wzgledem np. jesli wynosi cały cykl pracy tłoka 20 s to ustawione powinno być na 12 s)
9) warto mieć bojler wyżej niż piec i zasilać go grawitacyjnie.....gdyż przepływ przez płaszcz lub wężownice sam się reguluje ze względu na temperaturę, gęstość wody.....im bardziej woda w bojlerze jest wychłodzona przez odbiór np z kranu w kuchni tym szybciej woda grzewcza zaczyna przepływać przez płaszcz grzwczy lub węzownicę.....
wiadomo jesli ktoś ma niską kotłownie to nie powinien kupować bojelra pionowego....ale jesli wysokość go nie ogranicza to nic nie stoi na przeszkodzie...jedynie wtedy go poprostu trzeba postawić na jakimś stojaku....i tyle.... to rozwiazanie jest samo sterowalne....i wtedy kiedy nie potrzebuje bardzo bardzo wolno pracuje a co za tym idzie odbiór z pieca jest mały........ktoś powie że po włączeniu pomp woda ciepła mu zostanie z bojela wychłodzona nadmiernie przez układ CO.....tak jesli nie ma jakiegoś lekkiego zaworu zwortnego.....SAM go nie posiadam.....temperaturę jaką tracę jest równa tej samej co układu CO jesli piec nagrzewa mi się do 58 to i bojler też ...jesli piec wychładza się do 52 to temp. w bojlerze też....ale nie są to takie ubytki które powodowały by brakiem możliwości korzystania z ciepłej wody bierzącej....
10) warto stosować zawory mieszające 4-drożny lub 3 drożny....jak co komu pasuje....nie będę się wypowiadał co jest lepsze...ja mam 4-drozny ale mój układ CO i zapotrzebowanie budynku mi na to pozwala....można za pomocą ich zmieniejszyć temperaturę zasilania do całego CO (nie ingerując na CWU) np do poziomu wystarczjącego do uzyskania odpowiedniej temp. .....u mnie zasilanie jest na poziomie 28-34 w zalezności od pogody....im zimniej tym wyżsża temperatrue ustawiam na zaworze 4 drożnym....taką samą wodą grzeję w grzenikach i ogrzewaniu podłogowym ...no może w podłodze jest lekko mniej o jakieś 1 st>C....pozwala to ograniczyć zużycie paliwa.....
11) warto zastosować w kilku miejscach sobie termometry aby móc kontrolować sobie temperaturę i odpowiednio zareagować.....przy mniej zautomatyzowanych sterownikach itp.
Wszystko to co opisałem sam i znajomi moi stosują wiec nic wyssanego z palcawarto sprawdzić czy u was też to da jakies wymierne korzyści...ja mam i na paliwie i na prądzie....i grzeję najtańszym paliwem MIAŁEM 19 MJ który kupiłem po 365 zł.....aczkolwiek cena za t może być rózn a wóznych częsciach kraju.....ale to juz trzba inną analizę zrobić czy się opłaca wogóle grzać w domu węglem....gdyż gdybym jak musiał grzac grochem po 800-900 zł za t to wolałbym przejść na gaz....
ale to juz inna bajka...
wszystkie ustawienia są przybliżone...gdyz zmiennych jest bardzo duzo mających wpływ na spalanie itp. warto od czegoś zacząć....więc mozna od tego...
ale mysłe że rozjaśniłem kilku osobom co gdzie i jak....
POZDRAWIAM

mic8585
24-12-2012, 10:41
Witam. Te 62stC to chcesz załączenie pompy ustawić przy zadanej 58 stC? Pozdrawiam i Wesołych Świąt - Jacek

Tak. Ale to tylko nastawa bo wg instrukcji pompa powinna sie wlaczyc przy 59st i o to mi chodzi. Zobacze co z tego wyjdzie.

mic8585
24-12-2012, 10:45
....ktos pewnie powie przecież nigdy te pompy mogą się nie załączyć .....skoro mają temp. załączania wyższą niż ustawioną na piecu....piece mają czujnik temp. u góry....zanim woda z dolnej części pieca (tak gdzie jest palenisko) o odpowiedniej temperaturze dojdzie do miejsca czujnika i czujnikwyłączy praće dmuchawy.....to woda nad paleniskiem posiada temperaturę wyższą....do tego dojdzie jeszcze akumulacja całej konstrukcji pieca i wyjdzie że woda w piecu nagrzewa się do około 5 st. C wiecej niż zadana.....i tak działo sie na wszystkich piecach wiec pewnie i na waszych.....WIEC pompy i tak w końcu się załączą....

Ja sie akurat z tym zgadzam. MAlo tego sprawdzilem to na wlasnym koltle. Niuby piec dobija do temperatury 58st ale i tak temperatura rosnie do ok 70st bardzo powoli.

mic8585
25-12-2012, 15:39
4) z doświadczenia mojego i innych tutejszych znawców wychodzi iż zakres dawkowania powietrza i pracy dmuchawy w róznych piecach z podajnikami i przy spalaniu róznych paliw (groszek , miał itp) oscyluje 25-40% otwartej klapki bocznej dmuchawy (jesli ktoś taką posiada przy dmuchawie) oraz pracę dmuchawy nastawioną w zakresie dolnych ustawień......

7) warto sprawdzić czy oprócz klapki z boku dmuchawy regulującej dopływ powietrza jest jeszcze klapkaw obudowie dmuchawy zamykajaca dopływ powietrza gdy dmuchawa nie dmucha......jesli jej nie ma to to dość poważnie powoduje wzrost spalania w czasie kiedy piec poporstu jest w stanie podtrzymania (ale w sezonie grzewczym wszelkie ustawienia podtrzymania wg mnie są bezsensu gdyż piec nie jest w stanie zgasnąć w sezonie grzewczym w tym okresie kiedy nie pracuje....zbyt mały okres czau pomiedzy załączeniami sie pieca w tryb pracy)


Ja mam w piecu Witkowski EKW RAPS Plus 22kW zainstalowany wentylator bębnowy WBS-6a firmy KONWEKTOR. Niestety nie widze tutaj żadnej regulacji tym bardziej od przodu pieca. Z tyłu wymacałem tylko jakś siatkę. W instrukcji napisali "Siatka lub prześłona" ale ta instrukicja jest także do innych wentylatorów tej firmy. I faktycznie zauważyłem, że po zgaśnieciou wentylatora dość długo węgiel się jeszcze pali ogniem w palniku pieca :( Można temu jakoś zaradzić?