PDA

Zobacz pełną wersję : Parkiet - kto pyta nie błądzi: rady, pomysły, problemy, materiały itd.



Strony : 1 2 3 4 5 6 [7] 8 9 10 11 12

fredi07
12-01-2010, 23:41
DWU

Jest tam info że jest elastyczny i że do egzotyków się nadaje
Popieram Jarka. Tytan to chyba największy szajs z całego szajsu w supermarketach. W ostatnie lato cyklinowaliśmy deskę dębową po ..paprochach". Na ,,Tytanie" ją położyli. Mają teraz ludzie podłogę ,,pływającą" bo to g.... już nic nie trzyma. Zeszłej zimy spaliłem 60m mozaiki zebranej z 5-10-15. Po 5 latach skrystalizował na coś takiego jak żółty cukier. Ponad 20 lat robię ludziom podłogi i w marketach niczego w swojej branży nie kupuję. Nie mają praktycznie niczego na co jako wykonawca mógłbym dać gwarancję.

e-mól
12-01-2010, 23:54
A co i jaki Jarek o Tytanie pisał?


Popieram Jarka. Tytan to chyba największy szajs z całego szajsu w supermarketach. W ostatnie lato cyklinowaliśmy deskę dębową po ..paprochach". Na ,,Tytanie" ją położyli. Mają teraz ludzie podłogę ,,pływającą" bo to g.... już nic nie trzyma. Zeszłej zimy spaliłem 60m mozaiki zebranej z 5-10-15. Po 5 latach skrystalizował na coś takiego jak żółty cukier. Ponad 20 lat robię ludziom podłogi i w marketach niczego w swojej branży nie kupuję. Nie mają praktycznie niczego na co jako wykonawca mógłbym dać gwarancję.

fredi07
12-01-2010, 23:55
Witam,
mam dwa pytania. planujemy polozyc parkiet w domku jednorodzinnym. nie mozemy sie zdecydowac, ktory rodzaj drewna bedzie najlepszy. rozwazamy jesion, dab, tauri, teak, merbau. Prosze mi powiedziec, czy mozna spokojnie zakladac taki parkiet zima? Dom jest ogrzewany. Drugie pytanie czy te gatunki drewna moge polozyc w kuchni?
Dziekuje i pozdrawiam
Tauri nie znam. Dąb, merbau bardzo poczciwe. Teak śliczny, stabilny tylko miękki . Jesion? OK jak się komuś podoba. Zimą można zakładać parkiet jeśli jest ogrzewanie. Co do kuchni to raczej ceramika. U siebie w domu mam tak, że kuchnia w kuchni stoi na granicy z salonem a tłuszcz z patelni pryska....

Nefer
17-01-2010, 15:25
DUCH RATUNKU, ODDZWOŃ !!!!!

Nefer
17-01-2010, 15:42
Dobra, too late. Już zerwaliśmy to co wstało...

qraska
17-01-2010, 16:41
witam parkieciarzy!!
mam do WAS kilka pytań związanych z kładzeniem parkietu
otóż mój parkiet - DĄB :o :o
czy nadaje się na ogrzewanie podłogowe (mówił mi mój parkieciarz ze tak ale wole się upewnić) jest wyschnięty i nie z SPERMARKETU
odajcie mi dokładną nazwę jaki zastosować klej do tego typu ogrzewania podłogowego (jak możecie podajcie nazwę producenta i cenę jak pamiętacie w jakich ilościach najlepiej kupić co by nie zmarnować) ?? :-?
czy istnieje możliwość zmiany koloru np. na wiśniowy (czy coś takiego się stosuje) a jeśli się stosuje to jak nazwa tego lakieru bejcy czy czegoś ??
to chyba wszystko aaa a jakie cyrkulacje bierze się od ścian
pozdro :roll:

mam nadzieję że nie zawracam wam gitary i na pewno odpowiedzi na moje pytania już się pojawiły ... ale proszę o pomoc a dla takich fachmenów jak wy to odpowiedz zajmie zapewne kilka sekund a mnie czytanie wszystkich postów trochę by zajęło
jeszcze raz dziękuję i serdecznie podrawiam

jarekkur
17-01-2010, 23:52
witam parkieciarzy!!
mam do WAS kilka pytań związanych z kładzeniem parkietu
otóż mój parkiet - DĄB :o :o
czy nadaje się na ogrzewanie podłogowe (mówił mi mój parkieciarz ze tak ale wole się upewnić) jest wyschnięty i nie z SPERMARKETU
odajcie mi dokładną nazwę jaki zastosować klej do tego typu ogrzewania podłogowego (jak możecie podajcie nazwę producenta i cenę jak pamiętacie w jakich ilościach najlepiej kupić co by nie zmarnować) ?? :-?
czy istnieje możliwość zmiany koloru np. na wiśniowy (czy coś takiego się stosuje) a jeśli się stosuje to jak nazwa tego lakieru bejcy czy czegoś ??
to chyba wszystko aaa a jakie cyrkulacje bierze się od ścian
pozdro :roll:

mam nadzieję że nie zawracam wam gitary i na pewno odpowiedzi na moje pytania już się pojawiły ... ale proszę o pomoc a dla takich fachmenów jak wy to odpowiedz zajmie zapewne kilka sekund a mnie czytanie wszystkich postów trochę by zajęło
jeszcze raz dziękuję i serdecznie podrawiam
Czy parkieciarz kazał Ci wszystko kupić jak leci? Czy byc moze on o niczym nie wie?
Układanie parkietu na ogrzewaniu podłogowym to naprawdę nie jest jak sądzisz parę sekund. Samo przygotowanie podłoża to jest wiedza, która okreśłi potrzeby chemii pod parkiet, drewna etc.
Co wie Twój parkieciarz na ten temat?

ghost34
18-01-2010, 19:21
Witam,
mam dwa pytania. planujemy polozyc parkiet w domku jednorodzinnym. nie mozemy sie zdecydowac, ktory rodzaj drewna bedzie najlepszy. rozwazamy jesion, dab, tauri, teak, merbau. Prosze mi powiedziec, czy mozna spokojnie zakladac taki parkiet zima? Dom jest ogrzewany. Drugie pytanie czy te gatunki drewna moge polozyc w kuchni?
Dziekuje i pozdrawiam

tauari zdecydowanie nie jesli na ogrzewanie podlogowe(wydziela bardzo niemil zapach pod wplywem ciepla..:))(tauari to tzw. brazylijski dąb o parametrach bardzo zblizonych do naszego rodzimego deba....jesli na nieogrzewane podloze jak najbardziej..na ogrzewanie moze isc teak lity, merbau lity. do kuchni wszytkie gatunki jak i do innych wszelakich pomieszczen bez ogrzewania..podlogowego..z ogrzewaniem jesion, dab warstwowe..z minimum 5mm warstwa drewna pozdrawiam.

dzesio
18-01-2010, 23:22
mam problem z lakierowaniem.
Położyli mi parkiet. Lakierowali jakimś lakierem na bazie wody ( tak mówili ). Pojawiło się pełno kropek na nim. Jak go polakierowali, to były pęcherzyki powietrza, twierdzili, że lakier się rozejdzie i zanikną. Niestety nie zanikły.
Drugi problem, to nakładali go wałkiem. W słońcu widać na parkiecie każdy ruch wałka, każde przejechanie. Czy tak zawsze jest?? Czy może stosowali zły wałek lub ostatnią warstwę powinni położyć pędzelkiem?? A może pędzelka już się wogóle nie stosuje??
Zmatowili parkiet po reklamacji, ale stało się to samo, znów są "pęcherzyki", a co gorsze, jak poprzednią warstwę zmatowili, to było widać ślady po kropkach. Po zalakierowaniu widać również pod warstwą lakieru stare ślady po pęcherzykach.
Co mam w teraz z tym zrobić?????? POMOCY

ghost34
18-01-2010, 23:38
jaki to gatunek jaki to lakier i jakiz to lakier podkladowy był zastosowany..po matowieniu zawsze widać ..slady zmatowoionych pecherzyków pedzlem siewodnych lakierow nie naklada..jedynie walkiem z mikrofazy..odp na pytania zapewne nie znasz warunkow klimatycznych panujacych w pomieszczeniach podczas lakierowania wiec nawet o nie nie pytam..wrzuc tez jakas fotke please..

jarekkur
19-01-2010, 23:17
mam problem z lakierowaniem.
Położyli mi parkiet. Lakierowali jakimś lakierem na bazie wody ( tak mówili ). Pojawiło się pełno kropek na nim. Jak go polakierowali, to były pęcherzyki powietrza, twierdzili, że lakier się rozejdzie i zanikną. Niestety nie zanikły.
Drugi problem, to nakładali go wałkiem. W słońcu widać na parkiecie każdy ruch wałka, każde przejechanie. Czy tak zawsze jest?? Czy może stosowali zły wałek lub ostatnią warstwę powinni położyć pędzelkiem?? A może pędzelka już się wogóle nie stosuje??
Zmatowili parkiet po reklamacji, ale stało się to samo, znów są "pęcherzyki", a co gorsze, jak poprzednią warstwę zmatowili, to było widać ślady po kropkach. Po zalakierowaniu widać również pod warstwą lakieru stare ślady po pęcherzykach.
Co mam w teraz z tym zrobić?????? POMOCY
Dobrze wykonane lakierowanie nie zostawia żadnych śladów po wałku i pęcheryków lub czegoś innego.
Zachowaj zimną krew zrób jak radzi Ghost. Nazwa lakieru podkładowego. Nazwa lakieru nawierzchniowego. Ile zuzyli lakieru. Kto kupował lakier? Czy lakier był oryginalnie zapakowany czy może był już używany. Jak była wilgotność i temperatura w trakcie lakierowani?a. Może było za sucho i za ciepło? Czy pęcherze są na całej powierzchni czy może tylko w w jakimś konkretnym ale większym miejscu?

Luki_wawa
20-01-2010, 14:32
Witam, ponownie widzę, że z problemem pęcherzy powietrza pod lakierem nie borykam się samotnie. U mnie niestety po już trzeciej warstwie lakieru właściwego nadal są pęcherze i lakier wygląda jak skórka pomarańczy nie jest gładki. Generalnie obraz nędzy i rozpaczy. Warunki w mieszkaniu poprawiły się o tyle, że wilgotność wzrosła do około 33 % temperatura bez zmian około 20 C. Mam pytanie ile warstw lakieru można położyć aby nie utracić jego właściwości? Oczywiście wykonawca proponuje kolejną warstwę już 6 licząc z dwoma warstwami podkładu. Czy lepiej kazać mu wszystko cyklinować i zaczynać od początku? I jeszcze jedno pytanie czy na lakier poliuretanowy można położyć inny lakier poliuretanowy (innego producenta)?

Pozdrawiam

ghost34
20-01-2010, 15:35
Witam generalnie wiecej niz 3-4 warstwy lakieru Nawierzchniowego nie naklada sie (ilosc warstw zalezy od grubosci -ilosci i sposobu nakladania) nie zaleca sie mieszania systemow lakierniczych napisz jakie to lakiery wilgotnosc z pewnoscia jest za mala co najmniej o 20%..nalezyc przed lakierowaniem dowilzyc pomieszczenia..dalej nie wiem jakiz to lakier..czy moga dalejj lakierowac nie wiem poniewaz nie wiem ile jest nalozonego lakieru jesli aplikowano po nie wiecej niż okolo 100g na warstwe..to mozna by bylo ewentualnie jeszcze raz sprobować jesli wiecej to juz nie raczej zllecilbym zeszlifowanie lakieru..podaj gatunek i nazwy lakierow wklej fotke pisze powtornie please:)

Luki_wawa
20-01-2010, 16:01
Ghost34 dziękuje za odpowiedź co prawda nie wiem czy po części nie była ona skierowana do Dzesia. Zdjęcia postaram się wkleić wieczorem. Natomiast co do lakieru to były dwie warstwy Exotic Fondo i potem trzy warstwy II składnikowego poliuretanowego Spartan LL 430 75 gloss LUX (pół połysk). Nakładane było około 100 ml na m2 tak sądzę po zużyciu lakieru. Natomiast to co mnie dodatkowo martwi to fakt, że pod lakierem widać ślady po matowieniu takie rysy widoczne w świetle. Mam nadzieję, że po załączeniu zdjęć coś uda się doradzić.

ghost34
20-01-2010, 16:13
Ghost34 dziękuje za odpowiedź co prawda nie wiem czy po części nie była ona skierowana do Dzesia. Zdjęcia postaram się wkleić wieczorem. Natomiast co do lakieru to były dwie warstwy Exotic Fondo i potem trzy warstwy II składnikowego poliuretanowego Spartan LL 430 75 gloss LUX (pół połysk). Nakładane było około 100 ml na m2 tak sądzę po zużyciu lakieru. Natomiast to co mnie dodatkowo martwi to fakt, że pod lakierem widać ślady po matowieniu takie rysy widoczne w świetle. Mam nadzieję, że po załączeniu zdjęć coś uda się doradzić.


exotic fondo mozna spierniczyc nie wiedzialem.. :o wystarczylo nalozyc 1x daj jakies zdj

e-mól
20-01-2010, 18:24
Czy posadzka ma szansę wyschnąć pod położonymi panelami/linoleum?

Chcemy docelowo drewno, jakoś latem pewnie.
Tymczasem musimy się wprowadzić, no i szukam tymczasowego pokrycia wylewki, coś polecicie?
Ma być tanio, ma być względnie prodzieciowo i ma beton pod tym schnąć.

Szelma29
20-01-2010, 18:39
a co drodzy forumowicze sądzą o akacji?? Widziałam próbkę parkietu z akacji i powiem szczerze , że bardzo mi sie spodobała- usłojenie i kolorystyka.
Czy to dobre drzewo, odporne na wilgoć, twarde??

Luki_wawa
20-01-2010, 19:55
Ghost34 Czyli Twoim zdaniem to wina podkładu?

Ponizej linki do zdjęć:

http://picasaweb.google.com/lh/photo/m9a2pQQA6dakRfXBbb4Veg?authkey=Gv1sRgCNyZmubm_I7vz AE&feat=directlink

http://picasaweb.google.com/lh/photo/n5ZTKAzePcB6Z1vvGbDLBg?authkey=Gv1sRgCNyZmubm_I7vz AE&feat=directlink

http://picasaweb.google.com/lh/photo/_wGsRG5cHcJezCEo0Jea9A?authkey=Gv1sRgCNyZmubm_I7vz AE&feat=directlink

http://picasaweb.google.com/lh/photo/Hv5SdBJw89cp14rnwjQm-g?authkey=Gv1sRgCNyZmubm_I7vzAE&feat=directlink

Jak widać nie wygląda to tak jak powinno chyba, że ja juz coś za duzo wymagam.

jarekkur
21-01-2010, 00:00
Czy posadzka ma szansę wyschnąć pod położonymi panelami/linoleum?

Chcemy docelowo drewno, jakoś latem pewnie.
Tymczasem musimy się wprowadzić, no i szukam tymczasowego pokrycia wylewki, coś polecicie?
Ma być tanio, ma być względnie prodzieciowo i ma beton pod tym schnąć.
tanią wykładzinę podłogową nie na piance czy gęstej warstwie filcu. powinna być przewiewna.

e-mól
21-01-2010, 01:21
:(

To był pierwotny pomysł, ale uświadczyć takie ustrojstwo to nie prosta sprawa, a już z pewnością nietania.

zott36
21-01-2010, 09:26
Chciałam zapytać ,ile razy można cyklinować parkiet/deski 16 mm a ile 22mm.?
16 jest dużo tańsza i wszyscy usilnie próbują mnie przekonywać , ze wystarczy , bo parkiet cyklinuje się raz , góra dwa razy w życiu.
Warto isc w 22 czy szkoda kasy?.

.ajk
21-01-2010, 10:14
Chciałam zapytać ,ile razy można cyklinować parkiet/deski 16 mm a ile 22mm.?
16 jest dużo tańsza i wszyscy usilnie próbują mnie przekonywać , ze wystarczy , bo parkiet cyklinuje się raz , góra dwa razy w życiu.
Warto isc w 22 czy szkoda kasy?.
różnica w warstwie użytkowej:
parkiet 22mm - warstwa - 10,8mm
parkiet 16mm - warstwa - 8 mm
różnica 1-2 cyklinowania, skoro ludzie mają przez lata mozaikę o grubości 8mm - nie widzę powodu, żeby nie stosować parkietu 16mm o takiej samej warstwie użytkowej. To i tak sporo więcej niż popularna deska barliniecka czy wszystkie parkiety warstwowe, które reklamuje się jako "odnawialne"
:wink:

Parkiet
21-01-2010, 16:50
Chciałam zapytać ,ile razy można cyklinować parkiet/deski 16 mm a ile 22mm.?
16 jest dużo tańsza i wszyscy usilnie próbują mnie przekonywać , ze wystarczy , bo parkiet cyklinuje się raz , góra dwa razy w życiu.
Warto isc w 22 czy szkoda kasy?.
W przypadku wyboru grubości parkietu, krotność cyklinowania jest tu sprawą trzeciorzędną. Zarówno jeden jak i drugi będą cyklinować Twoje dzieci a być może i wnuki. Cieńsze parkiety w klasycznym wykonaniu są bardziej podatne na zmiany mikroklimatu / szybciej się rozszczelniają czy krawędziują/, ponadto dla osób wrażliwych, dają mniejszy komfort w odczuciu ciepła dotyku. Pozdrawiam.

jarekkur
21-01-2010, 17:10
:(

To był pierwotny pomysł, ale uświadczyć takie ustrojstwo to nie prosta sprawa, a już z pewnością nietania.
Są tanie w Castoramie nie więcej niż 6-10 zł/m2. Wszystko inne jest zbyt drogie i nie przepuszcza powietrza. A wylewka musi schnąć.

ghost34
21-01-2010, 18:05
[quote="Luki_wawa"]Ghost34 Czyli Twoim zdaniem to wina podkładu?

Ponizej linki do zdjęć:

http://picasaweb.google.com/lh/photo/m9a2pQQA6dakRfXBbb4Veg?authkey=Gv1sRgCNyZmubm_I7vz AE&feat=directlink

http://picasaweb.google.com/lh/photo/n5ZTKAzePcB6Z1vvGbDLBg?authkey=Gv1sRgCNyZmubm_I7vz AE&feat=directlink

http://picasaweb.google.com/lh/photo/_wGsRG5cHcJezCEo0Jea9A?authkey=Gv1sRgCNyZmubm_I7vz AE&feat=directlink

http://picasaweb.google.com/lh/photo/Hv5SdBJw89cp14rnwjQm-g?authkey=Gv1sRgCNyZmubm_I7vzAE&feat=directlink

Jak widać nie wygląda to tak jak powinno chyba, że ja juz coś za duzo wymagam.

zadnych plam na tym wycinku nie widze to lakier w polysku?
czy fotografowales to na swieżo?...ta leciutka skorka ktora tam jest..hmmm lakiery wodne w polyskach pol polyskach..tak maja nie pisze tutaj o bablach bo to jest niedopuszczalne..natomiast calkowitej lazury w warunkach budowy nie bedzie..nigdy

Parkiet
21-01-2010, 19:20
Im grubsza powłoka lakierowa, tym gorsza optyka podłogi szczególnie przy lakierach w połysku. Ślady matowienia podłogi po krótkim czasie zostaną wchłonięte przez zarysowania wynikające z jej użytkowania. Sporadyczne zanieczyszczenia powierzchni lakieru można delikatnie usunąć. Czas pomyśleć o urządzaniu mieszkania. Pozdrawiam.

Luki_wawa
21-01-2010, 20:22
zadnych plam na tym wycinku nie widze to lakier w polysku?
czy fotografowales to na swieżo?...ta leciutka skorka ktora tam jest..hmmm lakiery wodne w polyskach pol polyskach..tak maja nie pisze tutaj o bablach bo to jest niedopuszczalne..natomiast calkowitej lazury w warunkach budowy nie bedzie..nigdy

Ten lakier to pół połysk ale nie wodny tylko chemoutwardzalny 2 składnikowy poliuretan. Fotografie zrobiłem po dwóch dniach od lakierowania. To że lazuru nie będzie to już prawie przełknołem ale te szorstkie bomble sa wkurzajace, pod dłonią czuć je jak tarkę. Ciekawe jest też to, że w jednym pokoju lakier wyszedł prawie idealny, warunki prawie takie same jak w pozostałej części mieszkania.

ghost34
21-01-2010, 21:07
szmata mokra pod drzwiami jest odkurzone kaloryfery wszystkie zalomy okien etc..jak duze jest to pomieszczenie?

Nina81
21-01-2010, 21:14
Witam,
mam dwa pytania. planujemy polozyc parkiet w domku jednorodzinnym. nie mozemy sie zdecydowac, ktory rodzaj drewna bedzie najlepszy. rozwazamy jesion, dab, tauri, teak, merbau. Prosze mi powiedziec, czy mozna spokojnie zakladac taki parkiet zima? Dom jest ogrzewany. Drugie pytanie czy te gatunki drewna moge polozyc w kuchni?
Dziekuje i pozdrawiam
Tauri nie znam. Dąb, merbau bardzo poczciwe. Teak śliczny, stabilny tylko miękki . Jesion? OK jak się komuś podoba. Zimą można zakładać parkiet jeśli jest ogrzewanie. Co do kuchni to raczej ceramika. U siebie w domu mam tak, że kuchnia w kuchni stoi na granicy z salonem a tłuszcz z patelni pryska....

jest teraz taki trend by nie dzielić wizualnie aneksu kuchennego i pokoju dziennego (mieszkam w bloku) - widziałam to w gazetach

ja planuję położyć w domu parkiet, rozumiem, że jednak polecasz w kuchni płytki i nie ma takiego zabezpieczenia parkietu by wytrzymał on w kuchni

tylko dodam, że moja kuchnia jest używana a nie na pokaz- gotuję w niej namiętnie :)))

drugie pytanie: myślę o lakierze półmacie (odcień satynowy) czy ktoś może polecić bardzo dobrej jakości lakier? byłam w leroy merlin i coś wstępnie upatrzyłam (ale nie pamiętam firmya ni nazwy :(

ghost34
21-01-2010, 21:24
do kuchni jak najbardziej parkiet sie nadaje ..w leroy nie ma profesjonalnych lakierow do podlog drewnianych..

Luki_wawa
21-01-2010, 21:30
szmata mokra pod drzwiami jest odkurzone kaloryfery wszystkie zalomy okien etc..jak duze jest to pomieszczenie?

Główne pomieszczenie ma wraz z otwartą kuchnią około 50 m2 a ten pokój w którym jest lepszy efekt ma 13 m2 i jest oddzielony od reszty waskim przejściem. Czy istotne jest to, że mieszkanie jest na pierwszym pietrze ale wejście do niego jest z otwartej klatki schodowej ale temperatura tam jest taka sama jak w mieszkaniu. Może to cyrkulacja powietrza ma na to wpływ? Jak najskuteczniej moge zwiększyć wilgotność powietrza? 24 h działa nawilzacz ale powietrze powyżej 30 % nie wzrasta?

Nina81
21-01-2010, 21:34
do kuchni jak najbardziej parkiet sie nadaje ..w leroy nie ma profesjonalnych lakierow do podlog drewnianych..

to jak zabezpieczyc podloge w kuchni zeby sie nie niszczyla?

i czego uzyc? moze mozesz polecic firme albo markę? jak wyczytalam- jest podkład i lakier. Przepraszam jeśli zadaję podstawowe pytania, ale NIE ZNAM SIĘ :( to mój pierwszy w życiu remont

panowie fachowcy są bardzo solidni, dobrze robią itp. ale są od wszystkiego, więc np. mieli problem z kabiną prysznicową z odpowiednim spadkiem, deszczownicami itp. bo w moim małym mieście (skąd pochodzę i skąd oni są) zapewne moja wymarzona deszczownica, ogrzewanie podłogowe w łazience czy bardzo wysokiej jakości lakier to zbytek

[brat mówił, że gdy mu robili, oczywiście zrobili, ale w głębi duszy uznawali to za fanaberie]

oni mają jeździć i materiały kupować, ale równie dobrze sama mogę to robić, a z nimi konsultować - czy się zgadzają :)))

Nina81
21-01-2010, 21:36
a czy ktoś kupował parkiet z Biadek? (sprzedają też w komforcie)

myslalam o dębie albo o drewnie egzotycznym

http://www.biadki.pl/ - to strona producenta parkietu

ghost34
22-01-2010, 19:26
do kuchni jak najbardziej parkiet sie nadaje ..w leroy nie ma profesjonalnych lakierow do podlog drewnianych..

to jak zabezpieczyc podloge w kuchni zeby sie nie niszczyla?

i czego uzyc? moze mozesz polecic firme albo markę? jak wyczytalam- jest podkład i lakier. Przepraszam jeśli zadaję podstawowe pytania, ale NIE ZNAM SIĘ :( to mój pierwszy w życiu remont

panowie fachowcy są bardzo solidni, dobrze robią itp. ale są od wszystkiego, więc np. mieli problem z kabiną prysznicową z odpowiednim spadkiem, deszczownicami itp. bo w moim małym mieście (skąd pochodzę i skąd oni są) zapewne moja wymarzona deszczownica, ogrzewanie podłogowe w łazience czy bardzo wysokiej jakości lakier to zbytek

[brat mówił, że gdy mu robili, oczywiście zrobili, ale w głębi duszy uznawali to za fanaberie]

oni mają jeździć i materiały kupować, ale równie dobrze sama mogę to robić, a z nimi konsultować - czy się zgadzają :)))
Biadki to dobry producent parkietu ostatnio wykupiony zdjae sie przez dabex..ale jak kazdy parkiet w kazdym markecie sprawdzic pod atem wilgotnosci i wymiarowosci..ja jestem zwolennikow olejow w kuchni czy lazience..na drewnie..oleje loba , uzin..ja preferuje..

Nina81
22-01-2010, 20:51
dziękuję ghost za odpowiedź

jednak wolę lakier - podłoga jest łatwiejsza w utrzymaniu czystości i zdecyduję się na niego

parkiet chcę kupić bezpośrednio od producenta :))) cieszę się, że masz o nim dobre zdanie

jarekkur
22-01-2010, 22:27
dziękuję ghost za odpowiedź

jednak wolę lakier - podłoga jest łatwiejsza w utrzymaniu czystości i zdecyduję się na niego

parkiet chcę kupić bezpośrednio od producenta :))) cieszę się, że masz o nim dobre zdanie

Najlepiej uzyć lakier na olejach syntetycznych i połoożyc 4 warstwy.
Firma Blanchon ma profesjonalny dwu- składnikowy lakier na bazie takich olejów. Praca czasochłonna, ponieważ lakier schnie 24 godz. 1 warstwa zaś następne powinny schnąć 48godz. Nie jest to lakier wyjatkowo twardy ale za to elastyczny i wodoodporny.
Również polecam Biadki. Geometria i wymiary zgodne z norma PN EN13226.
Parkiet w czasie opuszczania zakładu produkcyjnego musi mieć wilgotnośc od 7-11%.

Nina81
22-01-2010, 22:32
dziękuję bardzo!!!!!

czy taki: http://www.blanchon.com/upload/Lakier%20podkladowy%20SO.pdf podkład a potem 4 warstwy lakieru? hmm, wybór spory, który to ten, który polecasz? tu link do strony producenta z lista produktow http://www.blanchon.com/pl/blanchonprodukty.html

jarekkur
22-01-2010, 22:41
szmata mokra pod drzwiami jest odkurzone kaloryfery wszystkie zalomy okien etc..jak duze jest to pomieszczenie?

Główne pomieszczenie ma wraz z otwartą kuchnią około 50 m2 a ten pokój w którym jest lepszy efekt ma 13 m2 i jest oddzielony od reszty waskim przejściem. Czy istotne jest to, że mieszkanie jest na pierwszym pietrze ale wejście do niego jest z otwartej klatki schodowej ale temperatura tam jest taka sama jak w mieszkaniu. Może to cyrkulacja powietrza ma na to wpływ? Jak najskuteczniej moge zwiększyć wilgotność powietrza? 24 h działa nawilzacz ale powietrze powyżej 30 % nie wzrasta?

Jezeli chodzi o Spartana te problemy jakie ty masz mają też inni. Kłopoty tego lakieru się mnożą. Wczoraj dostałem zdjęcia takich samych objawów jak u Ciebieoczywiście w dużej rozdzielczości i mogłem dokładnie zobaczyćć o co chodzi. Nie potrafię wklejać zdjęć na forum inaczej pokazałbym je.

to nie są pęcherze. To są zawiesinki powstajace w lakierze czasami podczas transportu. Lakier nalezy przepuścić przez rajstopę. Czystość i jeszcze raz czystość. Powierzchnię dokładnie zmatowic. Następnie odkurzyć. Dobrze wymieszać lakier z osadzonym na dnie pojemnika środkiem matującym następnie przez rajstopę odlać do pojemnika (wiaderko malarskie), dodać utwardzacz i delikatnie ale dokładnie wymieszać i odstawić na do półgodziny. W tym czasie wytrzeć mokrym (wykręconym ) starym ręcznikiem na miotle spiralnie pomieszczenie. Rogi pokoju poprawić. Zwrócić uwagę na pył po matowieniu przy ścianach, lubi zostać. Wałek owinąć papierem malarskim, docisnąć papier do wałka i zdjąć. Zrobić tak dwa razy. Następnie wymieszać wałkiem lakier we wiadrze, spokojnie i zacząć spokojnie lakierować. Zwrócić uwagę na wilgotność pomieszczenia. Jest zima lecą grzejniki i jest sucho, zbyt sucho. Przy 30% obnizyć temperaturę nawet do 17C
Oczywiście na początku matowienie i to bardzo dobre, tak aby ślady (kratery) po paprochach nie zostały. Jeżeli facet potrafi to może przed właściwym lakierowaniem przeciągnąć lakier blachą lakierniczą lub podkładem tiksotropowym. Musi uważać bo łatwo taki zabieg spaskudzić.

Nefer
22-01-2010, 23:04
porzadek przede wszystkim ma byc czysto jak w nasa ....i ojjjj co do nakladania polpolysku blacha ..to raczej bym odradzał...ghost34
dlaczegoz akurat wybor padl na rozpuchol?

jarekkur
22-01-2010, 23:05
dziękuję bardzo!!!!!

czy taki: http://www.blanchon.com/upload/Lakier%20podkladowy%20SO.pdf podkład a potem 4 warstwy lakieru? hmm, wybór spory, który to ten, który polecasz? tu link do strony producenta z lista produktow http://www.blanchon.com/pl/blanchonprodukty.html

Jezeli to wszystko co dzisiaj posiada Blanchon to przepraszam. Dwa lata temu lakierowałem wymienionym systemem salon z kuchnią i do dzisiaj to się trzyma.
Widzę jednak, że Francuzi wycofali sie ze sprzedaży w UE lakierów na bazie rozpuszczalników( szkodliwe dla zdrowia).
W przyszłym tygodniu będę miał podobny system olejo-lakier od innego producenta.
Taki lakier ma też firma Berger-Seidle.

Nina81
22-01-2010, 23:37
http://www.sklep.parkiety-przyczka.pl/?type=b&str=Blanchon

tu jeszcze są jakies ich produkty

Nina81
22-01-2010, 23:39
porzadek przede wszystkim ma byc czysto jak w nasa ....i ojjjj co do nakladania polpolysku blacha ..to raczej bym odradzał...ghost34
dlaczegoz akurat wybor padl na rozpuchol? to nie do mnie, prawda?

ghost34
23-01-2010, 00:41
prawda :roll: blanchon zostal wybrobowany przeze mnie dosyc dawno temu jak i syntilor..i napisze tyle dosyc niewdzieczna chemia w aplikacji...wiec po co skoro sa lepsze i znaczniej bardziej wdzieczne systemy:)

Nina81
23-01-2010, 00:44
prawda :roll: blanchon zostal wybrobowany przeze mnie dosyc dawno temu jak i syntilor..i napisze tyle dosyc niewdzieczna chemia w aplikacji...wiec po co skoro sa lepsze i znaczniej bardziej wdzieczne systemy:)
czyli jakie? :)

Mareczek7
23-01-2010, 12:14
Ponieważ pierwszy raz pojawiam się na tym forum Witam wszystkich:) mam zamiar odświeżyć sobie parkiecik dąb. Parkieciarz zaproponował mi trzy rodzaje materiałów :
1.Najtaniej
tytan lak g podkład
tytan lak na wierzch
2. drożej
deva found podkład
Quick na wierzch
3 najdrożej
deva found podkład
transit na wierzch ponoś nie śmierdzi

i nie wiem co wybrać? chyba że lepiej samemu kupić materiały? jakie?

Parkiet
23-01-2010, 13:03
Lakiery DEWA należą do grupy dobrych lakierów. Skoro parkieciarz polecił Ci taką markę to znaczy, że ma pewne doświadczenie w aplikacji tego typu lakierów. Proponuję wybór między poz 2 i 3.
Pozycja 2, to nawierzchniowo dwuskładnikowa chemia o dosyć dobrych parametrach w zakresie trwałości i o typowej dla takiej chemii optyce podłogi. Należy zachować parametry mikroklimatu pomieszczeń przed i w trakcie lakierowania ok.18oC i ok. 50% RH, a szczególnie zadbać o czystość w trakcie wykonywania prac lakierniczych. Ponadto trzeba sprawdzić na szklanej płytce czy lakier nie posiada w swojej masie cząstek zżelowanych. Tu parkieciarz na pewno zna temat.
Pozycja 2, typowy dwuskładnik wodny o dobrej optyce i delikatniejszej strukturze. Zwróć uwagę na ilość zaaplikowanego lakieru bez wzgledu na ilość warstw.
Nie kupuj lakieru we własnym zakresie, bo pozornie kupisz taniej ale w efekcie zapłacisz drożej, nie mówiąc o stratach niewymiernych. Weż pod uwagę inne podpowiedzi. Pozdrawiam.

Luki_wawa
23-01-2010, 19:09
szmata mokra pod drzwiami jest odkurzone kaloryfery wszystkie zalomy okien etc..jak duze jest to pomieszczenie?

Główne pomieszczenie ma wraz z otwartą kuchnią około 50 m2 a ten pokój w którym jest lepszy efekt ma 13 m2 i jest oddzielony od reszty waskim przejściem. Czy istotne jest to, że mieszkanie jest na pierwszym pietrze ale wejście do niego jest z otwartej klatki schodowej ale temperatura tam jest taka sama jak w mieszkaniu. Może to cyrkulacja powietrza ma na to wpływ? Jak najskuteczniej moge zwiększyć wilgotność powietrza? 24 h działa nawilzacz ale powietrze powyżej 30 % nie wzrasta?

Jezeli chodzi o Spartana te problemy jakie ty masz mają też inni. Kłopoty tego lakieru się mnożą. Wczoraj dostałem zdjęcia takich samych objawów jak u Ciebieoczywiście w dużej rozdzielczości i mogłem dokładnie zobaczyćć o co chodzi. Nie potrafię wklejać zdjęć na forum inaczej pokazałbym je.

to nie są pęcherze. To są zawiesinki powstajace w lakierze czasami podczas transportu. Lakier nalezy przepuścić przez rajstopę. Czystość i jeszcze raz czystość. Powierzchnię dokładnie zmatowic. Następnie odkurzyć. Dobrze wymieszać lakier z osadzonym na dnie pojemnika środkiem matującym następnie przez rajstopę odlać do pojemnika (wiaderko malarskie), dodać utwardzacz i delikatnie ale dokładnie wymieszać i odstawić na do półgodziny. W tym czasie wytrzeć mokrym (wykręconym ) starym ręcznikiem na miotle spiralnie pomieszczenie. Rogi pokoju poprawić. Zwrócić uwagę na pył po matowieniu przy ścianach, lubi zostać. Wałek owinąć papierem malarskim, docisnąć papier do wałka i zdjąć. Zrobić tak dwa razy. Następnie wymieszać wałkiem lakier we wiadrze, spokojnie i zacząć spokojnie lakierować. Zwrócić uwagę na wilgotność pomieszczenia. Jest zima lecą grzejniki i jest sucho, zbyt sucho. Przy 30% obnizyć temperaturę nawet do 17C
Oczywiście na początku matowienie i to bardzo dobre, tak aby ślady (kratery) po paprochach nie zostały. Jeżeli facet potrafi to może przed właściwym lakierowaniem przeciągnąć lakier blachą lakierniczą lub podkładem tiksotropowym. Musi uważać bo łatwo taki zabieg spaskudzić.

Bardzo dziękuje za informację. W przyszłym tygodniu ma się u mnie pojawić mój wykonawca wraz z technikiem z firmy prowadzacej dystrybucję powyższego lakieru. Dam znać co ustalą i jakie rozwiązanie zaproponują.

Pozdrawiam

jarekkur
23-01-2010, 22:54
prawda :roll: blanchon zostal wybrobowany przeze mnie dosyc dawno temu jak i syntilor..i napisze tyle dosyc niewdzieczna chemia w aplikacji...wiec po co skoro sa lepsze i znaczniej bardziej wdzieczne systemy:)
Zapytaj Francuza jakie lakiery są najlepsze? Blanchon pada odpowiedź. Tym lakiererm pokryłem podłogę powracającemu z Francjii po 20 latach Polakowi. Bardzo się cieszył i był przekonany i jest zresztą do dzisiaj, że wybór trafny.

jacbur75
24-01-2010, 21:53
witam, przede wszystkim gratulacje za jeden z najlepszych wątków na tym forum i podziękowania, że chcecie się dzielić wiedzą.
ale,ale.. mam pytanie.
wprowadzenie: zdecydowałem się na deskę 2 warstowową do mieszkania (niedocelowe, więc nie napinam się na "100 letni" parkiet). no i właśnie nadjeszła ta chwila, kiedy teoretycznie powinna wchodzić ekipa do klejenia, czyli standardowe prace ceramiczno-fajansiarsko-gresowe zakońcozne, ale szanowna małzonka swoimi nielegalnymi metoami "przekonała" mnie do przyklejenia na ścianę w SALONIE (19,5m2, he,he) czegoś na ścianę. prawodpodobnie jakiś kamul (np. piaskowiec), ok 6 m2. który pewnie będzie za 2 tygodnie.
pytanie: najpierw kłaść podłogę i się niczym nie przejmować? Czy czekać na kamień.

moje rozumowanie:
1. zima=sucho, rozłoży się bele ka-rton-szmiru i będzie ok.
2. z drugiej strony jednak wilgoci trochę wejdzie.
3. w bloku jest wentylacja mechaniczna i dizałą cały czas
4. nie musi być styku między płytkami kamiennymi a deskami.
5. parkiet 2 warstowy jest już gotowy , acha jest to parzony jesion.
wpadło mi w oko coś tam wczesniej (ok. 2 miesiące temu) przy studiowaniu tego wątku i olejno-lakierniczego w innych celach, że nie powinno być problemu, ale nie chcę zaklinać rzeczywistości i chiałbym usłyczeć od naszych gurów.
w końcu ktoś musi wziąć odpowiedzialność za moją podłogę.
plis,help.
i jeszcze raz pozdrawiam

Parkiet
24-01-2010, 22:07
Kwestia wilgoci w tym przypadku a szczególnie o tej porze roku nie ma żadnego znaczenia. Po sprawdzeniu wilgotności posadzki możesz kłaść podłogę już teraz, po czym zabezpiecz ją skutecznie przed uszkodzeniani mechanicznymi i zabrudzeniem podczas planowanych robót okładzinowych na ścianie. Pozdrawiam.

jacbur75
24-01-2010, 22:13
piękne dzięki za szybką odpowiedź. będzie mi się lżej spało.
acha, te bele kartonowe wysarczą, czy dać (w razie co na pył) dodatkowo jakąś folię, albo coś innego b. oddychającego?

Parkiet
24-01-2010, 22:45
Na rozłożone kartony nałóż folię, która zabezpieczy podłogę przed zabrudzeniem. Pozdrawiam.

jacbur75
25-01-2010, 09:17
jeszcze raz dzięki

EdytaJ
26-01-2010, 23:23
Robilam rekonesans w kwestii gotowych parkietow i trafilam na Pacific Line. Sa 2 wersje - z 2,5 oraz 4 mm warstwa drewna. Jakos ciezko mi uwierzyc, ze 2,5 mm bylby sens chocby raz cyklinowac. No ale - wedlug sprzedawcy - te parkiety praktycznie sa niezniszczalne. I tez ciezko uwierzyc - w koncu to drewno a nie azbest ;) Niech no sie ktos madry wypowie, prosze. Wrzucam link do opisu tego "grubszego" parkietu.
http://www.nokaut.pl/oferta/pacific-line-jataba-max-plus.html

fredi07
27-01-2010, 00:25
[quote="EdytaJ"]Robilam rekonesans w kwestii gotowych parkietow i trafilam na Pacific Line. Sa 2 wersje - z 2,5 oraz 4 mm warstwa drewna. Jakos ciezko mi uwierzyc, ze 2,5 mm bylby sens chocby raz cyklinowac. No ale - wedlug sprzedawcy - te parkiety praktycznie sa niezniszczalne. I tez ciezko uwierzyc - w koncu to drewno a nie azbest ;) Niech no sie ktos madry wypowie, prosze. Wrzucam link do opisu tego "grubszego" parkietu.
http://www.nokaut.pl/oferta/pacific-line-jataba-max-plus.html[/quote/
,, Kto drogę skraca ten do domu nie wraca" Mądre przysłowie. Ponad dwadzieścia lat kładę parkiety i u siebie w domu mam poczciwy parkiet i 0 problemów.

ghost34
28-01-2010, 08:57
link nie dziala a jatoba jestr odpornym gatunkiem ale uwierz mi jak wszystko jest zniszczalne..:)..polecam warstwowke z jatoby na ogrzewanie badz lita bez ogrzewania..

ghost34
28-01-2010, 09:00
prawda :roll: blanchon zostal wybrobowany przeze mnie dosyc dawno temu jak i syntilor..i napisze tyle dosyc niewdzieczna chemia w aplikacji...wiec po co skoro sa lepsze i znaczniej bardziej wdzieczne systemy:)
Zapytaj Francuza jakie lakiery są najlepsze? Blanchon pada odpowiedź. Tym lakiererm pokryłem podłogę powracającemu z Francjii po 20 latach Polakowi. Bardzo się cieszył i był przekonany i jest zresztą do dzisiaj, że wybór trafny.

zapytaj francza jakie jest najwieksze mocarstwo na swiecie..zapytaj francuza kto dał kulture calej europie, zapytaj francuza co sadzi o wszytki na wschod i zachod o d siebie to tak pierwsze z brzegu..dwa pierwsze pytania odp francja odpowiedz trzecia ludy podlegle barbarzyncy bez francji by ich nie było..generalnie:))))

Parkiet
28-01-2010, 17:12
Robilam rekonesans w kwestii gotowych parkietow i trafilam na Pacific Line. Sa 2 wersje - z 2,5 oraz 4 mm warstwa drewna. Jakos ciezko mi uwierzyc, ze 2,5 mm bylby sens chocby raz cyklinowac. No ale - wedlug sprzedawcy - te parkiety praktycznie sa niezniszczalne. I tez ciezko uwierzyc - w koncu to drewno a nie azbest ;) Niech no sie ktos madry wypowie, prosze. Wrzucam link do opisu tego "grubszego" parkietu.
http://www.nokaut.pl/oferta/pacific-line-jataba-max-plus.html
Potwierdzam opinię przedmówców, iż nie ma podłóg niezniszczalnych. Są podłogi, które można poddać renowacji z pełnym zadowoleniem z efektu tej czynności, a są takie, których nie da się odświeżyć, i trzeba je wymienić na nowe.
Co do grubości warstwy użytkowej i krotności cyklinowania, to tu należy spojrzeć poprzez pryzmat zarówno grubości tej warstwy jak i nierówności podłoża. W niektórych przypadkach 4 mm nie wystarczy żeby nadać odnawianej podłodze pełną płaszczyznę.
Jatoba jest bardzo twardym materiałem, ale nie lubi zmian temperatury/wilgotności/. Tutaj propopzycja ghosta34, moim zdaniem jest najodpowiedniejsza.
Wracając do niezniszczalności, to najlepszym testem na jej potwierdzenie jest gwarancja na piśmie, najlepiej z pieczątką. Wówczas będziesz miała okazję zobaczyć na własne oczy jak " pryska czar" rzekomej niezniszczalności. Pozdrawiam.

jarekkur
28-01-2010, 22:41
Robilam rekonesans w kwestii gotowych parkietow i trafilam na Pacific Line. Sa 2 wersje - z 2,5 oraz 4 mm warstwa drewna. Jakos ciezko mi uwierzyc, ze 2,5 mm bylby sens chocby raz cyklinowac. No ale - wedlug sprzedawcy - te parkiety praktycznie sa niezniszczalne. I tez ciezko uwierzyc - w koncu to drewno a nie azbest ;) Niech no sie ktos madry wypowie, prosze. Wrzucam link do opisu tego "grubszego" parkietu.
http://www.nokaut.pl/oferta/pacific-line-jataba-max-plus.html
Daj spokój tego typu pseudo podłodze. Minimalna warstwa drewna jaka musi pozostać na tego typu produkcie to 2mm. Przy cyklinowaniu najczesciej cykliniarze zbierają do milimetra często i więcej.
Jeżeli to kosztuje jakieś 30-40 zł można położyć i niczemu się nie dziwić.
4mm to brzmi rozsądniej.

fredi07
28-01-2010, 22:53
Kamienne schody np na Starym Mieście w W-wie i środkiem wytarte. Cyklinuję nieraz parkiety, dechy ponad 100 letnie. Nowe już nie będą ale jeszcze lata posłużą a panel czy coś finisch...Historia kilku pokoleń na nich się nie odciśnie. Jedno pokolenie będzie tylko miało ,,przygodę".

jarekkur
28-01-2010, 23:45
Kamienne schody np na Starym Mieście w W-wie i środkiem wytarte. Cyklinuję nieraz parkiety, dechy ponad 100 letnie. Nowe już nie będą ale jeszcze lata posłużą a panel czy coś finisch...Historia kilku pokoleń na nich się nie odciśnie. Jedno pokolenie będzie tylko miało ,,przygodę".
Bez żartów. Jedno pokolenie to 20-25 lat. To pokolenie musiałoby być bardzo wątłe i chorowite. Taka deska 2,5mm to góra 10 lat!!!

EdytaJ
29-01-2010, 08:13
Bardzo dziekuje Wam za opinie.

fredi07
29-01-2010, 09:23
Kamienne schody np na Starym Mieście w W-wie i środkiem wytarte. Cyklinuję nieraz parkiety, dechy ponad 100 letnie. Nowe już nie będą ale jeszcze lata posłużą a panel czy coś finisch...Historia kilku pokoleń na nich się nie odciśnie. Jedno pokolenie będzie tylko miało ,,przygodę".
Bez żartów. Jedno pokolenie to 20-25 lat. To pokolenie musiałoby być bardzo wątłe i chorowite. Taka deska 2,5mm to góra 10 lat!!!
Jarku to i o tym piszę, że będą kładli i zrywali i nudzić się nie będą....

martanm
29-01-2010, 21:23
Mam kilka pytań, możliwe że już były poruszane na forum, nie doczytałam wszystkiego, jeśli tak to przepraszam i proszę o link
1. jak to jest z normą na parkiet, czy u każdego producenta wygląda on tak samo? Chcę kupić 60m2 przez internet nie widząc towaru czy mogę zaufać że przyjdzie odpowiedniej jakości i barwie?
2. czy można wybielić jesion już po położeniu czy też podczas zamawiania powinnam kupić specjalny parkiet. z tego co się zorientowałam to są trzy klasy ale niektórzy producenci porobili nazwy i np maja cztery klasy czy taki np selekt czymś się różni od klasy 1?
3. By uzyskać maksymalnie jasny jesion lepiej użyć lakier czy olej. Czy można olejować po lakierowaniu i odwrotnie? czy dzięki lakierowi/olejowi można uzyskać różną barwę na dębie lub jesionie?
4. jak to jest z ceną za ułożenie czy 120zł wraz z lakierami to dużo? czy parkieciarze pracują na lakierach zakupionych przez klienta czy raczej opierają się jednej firmie i sami kupują produkty?

aneet
29-01-2010, 23:02
To ja mam jeszcze jedno pytanie. Czy przy zakupie parkietu sprawdzacie wilgotność desek? W leroy jakiś czas temy była promocja na merbau, co prawda z mężem mieliśmy układać jakiś dąb, ale cena była ok 80-90 zł, więc przez chwile][/img][url]liśmy wahania. Wahania rozwiały sie, gdy mąż poprosił kogoś o sprawdzenie wilgotności i okazało sie, że jest za mokry (mam nadzieje, ze nic nie poprzekrecałam z tej historii:)) :lol:

Parkiet
29-01-2010, 23:20
Przed zakupem parkietu sprawdzenie jego wilgotności jest rzeczą konieczną. O sprawdzenie poproś swojego parkieciarza. Przy właściwej wilgotności deszczułki powinny zachować swoją normatywną szerokość. Prawidłowa wilgotność to przedział 8 -10%,sporadycznie przy rzadszych-lżejszych klepkach może być 7%, natomiast przy gęstszych-cięższych 11%. Pozdrawiam.

nowisek
31-01-2010, 12:50
Czy da się zerwać i ponownie ułożyć ten sam, całkiem nowy parkiet? Nie wiem czy ze względu na klejenie to w ogóle wchodzi w grę.

W domu przerobiliśmy taras na piętrze ( i tak praktycznie nie był używany) na dodatkowy pokój. Niestety parkiet został ułożony za szybko :/, co ewidentnie widać po szczelinach, jedne są małe drugie całkiem duże i przede wszystkim niestety jest ich sporo. Myślę, też nad wypełnieniem tych szczelin, ale raczej wyglądać będzie to kiepsko. :(

fredi07
31-01-2010, 22:46
Czy da się zerwać i ponownie ułożyć ten sam, całkiem nowy parkiet? Nie wiem czy ze względu na klejenie to w ogóle wchodzi w grę.

W domu przerobiliśmy taras na piętrze ( i tak praktycznie nie był używany) na dodatkowy pokój. Niestety parkiet został ułożony za szybko :/, co ewidentnie widać po szczelinach, jedne są małe drugie całkiem duże i przede wszystkim niestety jest ich sporo. Myślę, też nad wypełnieniem tych szczelin, ale raczej wyglądać będzie to kiepsko. :(
Jakie drewno? Jaki klej?

jaryy
01-02-2010, 10:11
Witam!
Zanim zdecydowałem się poprosić Was o radę spędziłem kawał niedzieli nad prześledzeniem dotychczasowych wpisów. Lektura tyleż pouczająca co thriller bo uświadomiłem sobie, że jeszcze niejedno może nas spotkać ;)

Do rzeczy:
Deski parkietowe merbau układane w ubiegłym tygodniu przez ekipę poleconą przez dostawcę materiału (klasyczne "20 lat w parkietach"). Będą dojrzewać przez 3 tyg. i zakładam, że jest to również czas na ew. poprawki na tym etapie.

1. Czy powinienem oczekiwać od ekipy dokładnego wykonania dylatacji (w miarę, w linii i w miarę tej samej szerokości). Dylatacje wyglądają jak robione na oko i mieszczą się w przedziale 3-22 mm :o.
Żeby nie przesadzać dodam, że ta 3 mm to przypadek jednej z desek (od czoła) tuż przy otworze drzwi a te ok 20 mm to na długościach kilku desek. Pozostałe: mix szerokości w przedziale. Wykonawca wiedział, że planuję montować proste listwy 16 mm (i nadal utrzymuje, że nie ma problemu!? (Cyt."..wkleimy tak, że pan nic nie pozna i nic nie będzie widać.."). Coś czuję, że skazali nas na szersze listwy a siebie na ich nie klejenie.

2. Czy dopuszczalne jest tak "grube" przesmarowanie klejem, że wylazł na całej długości jednej z długich desek? Względnie klejem wypełniono szczelinę. Czy szlifowanie podłogi to zniweluje? Ta deska jest powiedzmy M (medium) a klej jaśniejszy i stąd obawa, że będzie się odznaczało. Jak to ew. poprawić?

3. Dylemat: Deva Transit czy Berger Siedle 2KPU? Zależy nam na powstrzymaniu procesu ciemnienia drewna: jaki podkład do rekomendowanego lakieru (czy powinien być od tego samego producenta)?

Pozdrawiam Wszystkich i ... do następnego.

ghost34
01-02-2010, 14:12
Witam raczej nie ma opcji..co do powstrzymania..ciemnienia drewna..mozna zastosowac protect uv z loby ale wtedy trzebaby uzyc loby wraz z jej podkladamami..ewentualnie ..
exotic -fondo jako podklad i na to po zmatowieniu woda ja uzywam hartz-lacka apu2 ..(exotic na dzien dobry wydobedzie uslojenie i barwe tak iz proces postepowania przyciemnienia bedzie ..bardzo malo widoczny..)

co do podkladu berger -seidle mozna uzyc uno (2skl rozpucszczalnik) ale w odroznieniu od exotic fondo (ktorzy jest bezbarwny calkowicie) uno jest zoltawe i na uno(jako podklad) dopiero 2kpu.

co do devy kurcze ze 3 lata juz stycznosci nie mialem ale pamietam ze bylem bardzo zadowolony a stosowałem pare lat..bardzo dobry i odporny lakier..co do podkladu nie pomoge moze najlepiej do nich zadzwonic..:) tel. (+22) 824-96-79
i zapytac co rpoponuja:)
Pozdrawiam.

ghost34
01-02-2010, 14:15
prawda :roll: blanchon zostal wybrobowany przeze mnie dosyc dawno temu jak i syntilor..i napisze tyle dosyc niewdzieczna chemia w aplikacji...wiec po co skoro sa lepsze i znaczniej bardziej wdzieczne systemy:)
czyli jakie? :)

uzywam hartz-lack z powodzeniem apu-2 , ver meister hi-tech 2k. jako podklady exotic fondo, nc egzotengrunt, czasem loba sie pobawie:)

ghost34
01-02-2010, 14:17
Witam!
Zanim zdecydowałem się poprosić Was o radę spędziłem kawał niedzieli nad prześledzeniem dotychczasowych wpisów. Lektura tyleż pouczająca co thriller bo uświadomiłem sobie, że jeszcze niejedno może nas spotkać ;)

Do rzeczy:
Deski parkietowe merbau układane w ubiegłym tygodniu przez ekipę poleconą przez dostawcę materiału (klasyczne "20 lat w parkietach"). Będą dojrzewać przez 3 tyg. i zakładam, że jest to również czas na ew. poprawki na tym etapie.

1. Czy powinienem oczekiwać od ekipy dokładnego wykonania dylatacji (w miarę, w linii i w miarę tej samej szerokości). Dylatacje wyglądają jak robione na oko i mieszczą się w przedziale 3-22 mm :o.
Żeby nie przesadzać dodam, że ta 3 mm to przypadek jednej z desek (od czoła) tuż przy otworze drzwi a te ok 20 mm to na długościach kilku desek. Pozostałe: mix szerokości w przedziale. Wykonawca wiedział, że planuję montować proste listwy 16 mm (i nadal utrzymuje, że nie ma problemu!? (Cyt."..wkleimy tak, że pan nic nie pozna i nic nie będzie widać.."). Coś czuję, że skazali nas na szersze listwy a siebie na ich nie klejenie.

2. Czy dopuszczalne jest tak "grube" przesmarowanie klejem, że wylazł na całej długości jednej z długich desek? Względnie klejem wypełniono szczelinę. Czy szlifowanie podłogi to zniweluje? Ta deska jest powiedzmy M (medium) a klej jaśniejszy i stąd obawa, że będzie się odznaczało. Jak to ew. poprawić?

3. Dylemat: Deva Transit czy Berger Siedle 2KPU? Zależy nam na powstrzymaniu procesu ciemnienia drewna: jaki podkład do rekomendowanego lakieru (czy powinien być od tego samego producenta)?

Pozdrawiam Wszystkich i ... do następnego.

wklej jakies foty tylko normalne zze stojacej pozycji..bez zoomow x 200:)

jaryy
01-02-2010, 15:15
Wielkie dzięki Ghost
Przyjmuję, że filtry UV są sprzedawane osobno i są kompatybilne z resztą chemii.
Czy gra jest warta świeczki?
Postaram się jeszcze dzisiaj wrzucić zdjęcia
Na razie

ghost34
02-02-2010, 10:41
Wielkie dzięki Ghost
Przyjmuję, że filtry UV są sprzedawane osobno i są kompatybilne z resztą chemii.
Czy gra jest warta świeczki?
Postaram się jeszcze dzisiaj wrzucić zdjęcia
Na razie

przeciez napisałem:)
..mozna zastosowac protect uv z loby ale wtedy trzebaby uzyc loby wraz z jej podkladamami.

e-mól
02-02-2010, 22:25
Potrzebuję porady.
Obecnie w części łazienki mam położony teak przemysłowy, lecz nie na podłodze.
Zakupiłam do niego impact oil dwuskładnikowy i podpowiedzcie proszę jak poinstruować majstra przed nakładaniem.
Pierwsze, to ile tego i jak wymieszać, ile warstw itd.

nowisek
03-02-2010, 11:59
Czy da się zerwać i ponownie ułożyć ten sam, całkiem nowy parkiet? Nie wiem czy ze względu na klejenie to w ogóle wchodzi w grę.

W domu przerobiliśmy taras na piętrze ( i tak praktycznie nie był używany) na dodatkowy pokój. Niestety parkiet został ułożony za szybko :/, co ewidentnie widać po szczelinach, jedne są małe drugie całkiem duże i przede wszystkim niestety jest ich sporo. Myślę, też nad wypełnieniem tych szczelin, ale raczej wyglądać będzie to kiepsko. :(
Jakie drewno? Jaki klej?

Drewno - buk, klej niestety nie wiem. Postaram się dowiedzieć.

fredi07
03-02-2010, 19:39
Czy da się zerwać i ponownie ułożyć ten sam, całkiem nowy parkiet? Nie wiem czy ze względu na klejenie to w ogóle wchodzi w grę.

W domu przerobiliśmy taras na piętrze ( i tak praktycznie nie był używany) na dodatkowy pokój. Niestety parkiet został ułożony za szybko :/, co ewidentnie widać po szczelinach, jedne są małe drugie całkiem duże i przede wszystkim niestety jest ich sporo. Myślę, też nad wypełnieniem tych szczelin, ale raczej wyglądać będzie to kiepsko. :(
Jakie drewno? Jaki klej?

Drewno - buk, klej niestety nie wiem. Postaram się dowiedzieć.
Przy buczynie to norma, twardsza od dębu ale ,,wiecznie żywa"czyli bardo mocno reaguje na zmiany wilgotności. Zima, sucho i stąd te szpary. Wilgotność skoczy to i szpar trochę ubędzie. Zrywać nie ma sensu.

artfilka
03-02-2010, 22:34
ile kosztuje wycyklinowanie parkietu z polakierowaniem (m2) ? :roll:

aneet
03-02-2010, 23:11
[

a czy mozecie polecić mi miejsce gdzie w okolicach Wa-wy mogę kupić w dobre i w dobrej cenie deski dąb naturalny? Swego czasu w LM była promocja za 115 zł, czy coś koło tego,oczywiście surowe:) Potrzebuje ok 80m.

Mareczek7
05-02-2010, 16:33
ile kosztuje wycyklinowanie parkietu z polakierowaniem (m2) ? :roll:
Ostatnio cyklinowali u mojej babci za robociznę z materiałem lakier Quick zapłaciła 40 zł:)

niko777
07-02-2010, 13:37
Witam wszystkich
Poszukuje dobrego fachowca do ułożenia120m2 parkietu bambusowego na ogrzewaniu podlogowym w Tomaszowie Lubelskim.
Pomoże ktoś ?

step26
07-02-2010, 23:24
witam
mam pytanie na temat podłogi Kahrs
chodzi mi o model z linii LINNEA, która ma grubość 7mm, niby trójwarstwowa, no i kosztuje o wiele mniej od 14 czy 15 mm, około 100 zl za m2;
czy jest to całkowicie drewniana podłoga trójwarstwowa, czy poprostu jakiś dobry panel na bazie sztucznych materiałów;
podają też że jest bardzo mocna na uszkodzenia ta seria Linnea,
co o tym sądzićie??

jacbur75
09-02-2010, 15:06
pytanie zupełnie z innej beczki, ale dość sensowne ze względu na obecność fachowców w tym wątku.
w otwór pod lustro w glazurze (łazienka) muszę wkleić płytę ze skejki (surowizna). zostało mi trochę gruntu pod klej do parkietu (bona 500). czy maźnięcie tym sklejki zmniejszy jej "wilgocioodporność"?
Lustro i tak będize potem obwiedzione/uszczelnione silikonem.
czy i tak pozostaje ryzyko, że sklejka się np. rozwarstwi, itp.?
lustra wodą polewał nie będę, a w łazience jest wentylacja mechaniczna bez możliwości wyłączenia.

Parkiet
09-02-2010, 17:12
Grunt Bony D 500 to dyspersja wodna, która w żadnym stopniu nie uszczelni struktury drewna, wręcz przeciwnie zawarta w gruncie woda nasyci sklejkę. Najprostsze rozwiązanie to zastosować sklejkę wodoodporną. W każdej łazience podwyższona wilgotność występuje okresowo. Sucha i chłonna sklejka wykorzysta każdą okazję żeby się napić. Kiedy się napije do woli to zaczyna pęcznieć. Taka jest natura drewna. W tym wydaniu również, jakkolwiek w przypadku sklejki działa z pewnym opóżnieniem. Pozdrawiam.

jacbur75
10-02-2010, 11:38
poprawka ten grunt to 520S (na pewno nie wodorozcieńczalna, bo pędzel po gruntowaniu "ściął" się we wodzie, pomógł denaturat). i już po ptokach... wklejone. teraz tylko pozostaje się modlić, że pod lustro nic sie nie dostanie.
czy ta bona 520S zmniejszy chłonność sklejki?

p.s. akurat wodoodpornej nie było, a fahofcy z casto powiedzieli, że sklejka wodoodporna dlatego że klej wodoodporny, czyli drewno i tak będzie nasiąkać. pożyjemy zobaczymy.
dzięki za pomoc.

Parkiet
10-02-2010, 18:18
poprawka ten grunt to 520S (na pewno nie wodorozcieńczalna, bo pędzel po gruntowaniu "ściął" się we wodzie, pomógł denaturat). i już po ptokach... wklejone. teraz tylko pozostaje się modlić, że pod lustro nic sie nie dostanie.
czy ta bona 520S zmniejszy chłonność sklejki?

p.s. akurat wodoodpornej nie było, a fahofcy z casto powiedzieli, że sklejka wodoodporna dlatego że klej wodoodporny, czyli drewno i tak będzie nasiąkać. pożyjemy zobaczymy.
dzięki za pomoc.
Grunt 520 S Bony po części zmniejszy chłonność sklejki , a na pewno ją spowolni. Z jakim skutkiem sam się przekonasz. Może być dobrze.
Istotnie sklejka wodoodporna różni się od zwykłej rodzajem kleju, który chroni sklejkę przed rozwarstwieniem pod wpływem wilgoci. Zwykły klej nie chroni sklejki przed wilgocią. Sklejka po rozwarstwieniu nie posiada istotnych dla niej właściwości. Inaczej mówiąc przestaje być sklejką i staje się ponownie pofalowanym fornirem..Pozdrawiam.

ma.ska
12-02-2010, 21:22
Proszę o pomoc mam podłogę zrobioną z mojego materiału są to deski dębowe szerokości około 15 cm w nowo wybudowanym domu posadzki lane były w lipcu 2009 na chwilę obecną wilgotność posadzki 12-14 %.
Jaka powinna być właściwa wilgotność stolarz twierdzi że 2%.
Jak ewentualnie ekonomicznie wysuszyć posadzkę? W domu jest temp 14stopni.
Z góry serdecznie dziękuję za pomoc

Parkiet
12-02-2010, 21:56
Świeżo wylany beton posadzkowy ma wilgotność w przedziale od 6% do 9%, nie więcej. Po miesiącu od wylania jego wilgotność spada praktycznie do 4 - 5%. Jeśli pomieszczenie było ogrzewane przez cały okres zimowy to posadzka powinna być bliska wilgotności właściwej - normatywnej tzn. 2%CM i 3% mierzonej elektrycznie lub grawimetrycznie. Przy betonach porowatych wykonanych z cementu CEM II najbezpieczniejszą wilgotnością będzie wilgotność niższa od normatywnej o około 20%, szczególnie przy zakładanym montażu szerokich desek. Ponadto w przypadku braku izolacji paroszczelnej na styropianie należy zastosować grunt ograniczający przenikanie wilgoci resztkowej zawartej w betonie w kierunku drewnianej podłogi. Ogrzewanie pomieszczeń w czasie mrozów korzystnie wpływa na wysuszenie posadzki, podnieś temperaturę o 3 - 4 stopnie - będzie większa pewność w skuteczności suszenia. Tu stolarz ma wiele racji i jeśli posiada odpowiedni sprzęt to wilgotność posadzki oddaj w jego ręce. Pozdrawiam.

Nefer
12-02-2010, 22:08
Proszę o pomoc mam podłogę zrobioną z mojego materiału są to deski dębowe szerokości około 15 cm w nowo wybudowanym domu posadzki lane były w lipcu 2009 na chwilę obecną wilgotność posadzki 12-14 %.
Jaka powinna być właściwa wilgotność stolarz twierdzi że 2%.
Jak ewentualnie ekonomicznie wysuszyć posadzkę? W domu jest temp 14stopni.
Z góry serdecznie dziękuję za pomoc
Pożyczyłam przemysłowe pochłaniacze wilgoci z dmuchawami. Zbierały wiadro wody dziennie.

fredi07
12-02-2010, 22:35
W domu jest za zimno dla drewna. Ta wilgotność dotyczy podłoża czy desek na nim położonych? Z tekstu wynika, że to wilgotność położonego drewna, to tak w normie.

ma.ska
15-02-2010, 12:42
Wilgotność 12% to posadzka, deski mają około2-5%
W wekend miałam urządzenie -takie podobne do pilota z dwoma szpilkami- do sprawdzania wilgotności drewna i posadzek są miejsca gdzie posadzka/beton ma wilgotność 9 a kilka cm dalej 12. Spróbujemy wstawić nagrzewnice takie na ropę mamy je u siebie na firmie może uda się w ten sposób doprowadzić do właściwej wilgotności. co myslicie?

Parkiet
15-02-2010, 13:04
Podane wyniki odbiegają od przedziału wilgotności rzeczywistych, zarówno drewna jak i betonu. Przyczyną może być rozkalibrowany miernik lub nie właściwa jego obsługa /nieodpowiednie dla potrzeb ustawienia/. Podaj rodzaj - symbol urządzenia, to będzie łatwiej pomóc. Pozdrawiam.

fredi07
15-02-2010, 21:06
Miernik do pomiaru wilgotności drewna i miernik do pomiaru wilgotności podłoża to dwa różne przyrządy.
Wilgotność podłoża powinna wynosić 2-2,5%
Wilgotność drewna przed ukladaniem 8-9%. Wilgotność eksploatacyjna parkietu jest wyższa ok 12-13%. Z tej też przyczyny nie kupujemy parkietu z wyprzedzeniem. Do wartości eksploatacyjnej ma dojść już przyklejony.
Wartości które wy podajecie to abstrakcja a i tego waszego stolarza to za pewny bym nie był. Radzę poszukać profesjonalisty.
Dokładniejsze od tego waszego miernika do wszystkiego będą pomiary wiadrem i zapałkami. Rozsypcie na noc na betonie w miejscach bez przeciągów kilka zapałek i postawcie ze dwa wiadra z wodą. Jeśli po nocy zapałki będą się normalnie zapalały a miejsca pod wiadrami nie podejdą wilgocią (ciemniejszy krążek) to raczej podłoże jest OK ale radzę jednak zrobić profesjonalny pomiar.

j
17-02-2010, 16:12
Help!
Potrzebuję pilnej porady bo jutro muszę się zdecydować. Do położenia parkiet dębowy w salonie - wymiary 16x70x350 - 500. Układany w cegiełkę. Salon ma wymiar 6,7 x 4,5. Na dłuższym boku są drzwi tarasowe. Pasowałoby parkiet ułożyć prostopadle do dłuższej ściany. Parkieciarz twierdzi jednak, że bok jest za długi i proponuje ułożyć równolegle do ściany dłuższej lub dawać dylatację z korka wzdłuż krótszej ściany. Czy ma rację?
Pozdrawiam

Parkiet
17-02-2010, 20:19
Jeżeli masz mocną , dobrze zaizolowaną i wysuszoną posadzkę, to daj dobry klej i układaj jak chcesz. W przeciwnym razie każde ułożenie będzie problematyczne. Zasada, o której mówi Twój parkieciarz dotyczy podłóg pływających. Przy podłogach klejonych odnoszenie się do proporcji pomieszczenia nie ma istotnego znaczenia. Zapytaj swojego parkieciarza w jaki sposób by ułożył podłogę w pomieszczeniu o wymiarach 6,7 na załóżmy 8m. Tu znajdziesz odpowiedż. Sprawdż wilgotność drewna, powinno mieć 8-10%. Pozdrawiam.

j
17-02-2010, 21:44
Dzięki za odpowiedź. Posadzka jest bardzo mocna, przynajmniej tak twierdziło dwóch różnych parkieciarzy, izolacja też OK, sam robiłem - nie jest to wszak papa, ale podwójna gruba folia. Wilgotność - 2%. Klej to WAKOL jednoskładnikowy - niestety nie pamiętam symbolu, pamiętam , że jest z technologią VOC Control, cokolwiek to znaczy i można nim kleić klepki do 600mm długości. Wilgotność drewna to koło 7%.
Myślę, że parkieciarz na pytanie o pokój 6,5 x 8 odpowie, że trzeba dać dylatację z korka przez salon. Tak mi proponował, gdybym się decydował na ułożenie poprzecznie do dłuższej ściany.
Czy ewentualne podkucie tynku przy podłodze, żeby zwiększyć dylatację przyścienną do ok. 4cm byłoby sensowne, żeby zabezpieczyć się przed nadmiernym rozszerzaniem drewna latem?

Parkiet
17-02-2010, 22:19
Myślę, że posiadasz klej K-400 lub K-410 Wakolu. Klej ten daje dużą wygodę w pracy jak pewność w pełnej przyczepności ze względu na długi czas otwarcia. Wytrzymałość spoiny klejowej na ścinanie ok. 2 MPa, co w zupełności wystarczy do zamocowania niskokrawędziowego parkietu dębowego /16mm/ w każdym sposobie ułożenia.
Wilgotność drewna w dolnym progu, dlatego układaj go w miarę swobodnie, bez silnego dobijania. Szczeliny przyścienne przy podłogach klejonych pełnią funkcję izolacyjną, dyfuzyjną i montażową. Klej powyższy po kilku tygodniach od ułożenia osiągnie wytrzymałość uniemożliwiającą jakikolwiek ruch Twojej podłogi.
Zostaw szczelinę przyścienną ok.1.5cm i to wszystko.
Wyobraż sobie podłogę, która latem weszłaby pod ścianę. Zimą sama by nie wróciła - szczeliny murowane. Parkiet klei się między innymi dlatego aby uniemożliwić jego pęcznienie.
Przy zachowaniu podstawowych parametrów technicznych podłoga się nie ruszy. Pozdrawiam.

fredi07
17-02-2010, 22:23
Drewno trochę za bardzo przesuszone (norma to 8-9%). W trakcie układania i w okresie 2-3 tygodni po ułożeniu trzymaj wilgotność w pomieszczeniu tak 50-60%. Pasy zamykające taflę parkietu wklej przed cyklinowaniem.

j
17-02-2010, 23:13
Dziękuję bardzo za pomoc. Jutro porozmawiam z parkieciarzem. Boję się tylko, że nie będzie chciał tak kłaść, lub powie, że jest to na moją odpowiedzialność i w razie problemów on nie uzna gwarancji.
Czy są jakieś normy, które narzucają dylatację przy przekroczeniu założonego wymiaru?
Pozdrawiam

Parkiet
18-02-2010, 08:34
Jako Firma korzystam z normy PN-EN 13647 ; 2004 oraz z Warunków technicznych wykonania i odbioru robót parkieciarskich wydanych przez Stowarzyszenie Parkieciarze Polscy z 13.06.2009r. Powierzchnia czy proporcje szerokości do długości Twojego pomieszczenia nie są objęte szczególnymi rygorami odnośnie dylatacji. Dla spokojności ducha /wilgotność drewna w dolnym progu normy/ weż pod uwagę poradę Frediego 07, obyś nie przesadził z nawilżaniem. Dylatacja korkowa pozwala na rozprężenie drewna ok. 1mm i ma to znaczenie i zastosowanie przy łączeniu z płytkami itp. Trudno jest zrozumieć argumentację Twojego parkieciarza w temacie dylatacji. Pozdrawiam.

amalfi
18-02-2010, 08:40
Nie dam rady przeczytać całego wątku, a nowego nie będę zakładać. jeśli ktoś znajdzie chwilę, aby sie podzielić doświadczeniem, będę wdzięczna. Półtora roku temu miałam położony parkiet dębowy, który w sezonie grzewczym mi wysycha :( Na kaloryferach wiszą nawilżacze, a nawet już przeniosłam suszarkę z ciuchami i stoi w salonie, aby powietrze było wilgotniejsze :-? Brzydko wygląda, a niewiele daje. Co robić? Są jakieś środki, czy kupić jakiś nawilżacz na prąd i postawić na podłodze? Nie wiem...

Parkiet
18-02-2010, 09:24
Nie dam rady przeczytać całego wątku, a nowego nie będę zakładać. jeśli ktoś znajdzie chwilę, aby sie podzielić doświadczeniem, będę wdzięczna. Półtora roku temu miałam położony parkiet dębowy, który w sezonie grzewczym mi wysycha :( Na kaloryferach wiszą nawilżacze, a nawet już przeniosłam suszarkę z ciuchami i stoi w salonie, aby powietrze było wilgotniejsze :-? Brzydko wygląda, a niewiele daje. Co robić? Są jakieś środki, czy kupić jakiś nawilżacz na prąd i postawić na podłodze? Nie wiem...

Podstawą każdej rozsądnej porady są parametry mikroklimatu Twoich pomieszczeń, co ma przeniesienie na zachowania podłogi. Podaj temperaturę a co najważniejsze wilgotność powietrza w pomieszczeniu. Pozdrawiam.

amalfi
18-02-2010, 09:26
Nie dam rady przeczytać całego wątku, a nowego nie będę zakładać. jeśli ktoś znajdzie chwilę, aby sie podzielić doświadczeniem, będę wdzięczna. Półtora roku temu miałam położony parkiet dębowy, który w sezonie grzewczym mi wysycha :( Na kaloryferach wiszą nawilżacze, a nawet już przeniosłam suszarkę z ciuchami i stoi w salonie, aby powietrze było wilgotniejsze :-? Brzydko wygląda, a niewiele daje. Co robić? Są jakieś środki, czy kupić jakiś nawilżacz na prąd i postawić na podłodze? Nie wiem...

Podstawą każdej rozsądnej porady są parametry mikroklimatu Twoich pomieszczeń, co ma przeniesienie na zachowania podłogi. Podaj temperaturę a co najważniejsze wilgotność powietrza w pomieszczeniu. Pozdrawiam.

Temp. to 20 stopni, a wilgotności nie znam :roll:

j
18-02-2010, 10:12
Jako Firma korzystam z normy PN-EN 13647 ; 2004 oraz z Warunków technicznych wykonania i odbioru robót parkieciarskich wydanych przez Stowarzyszenie Parkieciarze Polscy z 13.06.2009r. Powierzchnia czy proporcje szerokości do długości Twojego pomieszczenia nie są objęte szczególnymi rygorami odnośnie dylatacji. Dla spokojności ducha /wilgotność drewna w dolnym progu normy/ weż pod uwagę poradę Frediego 07, obyś nie przesadził z nawilżaniem. Dylatacja korkowa pozwala na rozprężenie drewna ok. 1mm i ma to znaczenie i zastosowanie przy łączeniu z płytkami itp. Trudno jest zrozumieć argumentację Twojego parkieciarza w temacie dylatacji. Pozdrawiam.

Jeszce raz dzięki za porady. Ja też nie do końca rozumiem jego argumentację. Też ciężko mi sobie wyobrazić to, że parkiet wjeżdża kilka cm pod ścianę.
Zapytam jeszcze podchwytliwie, czy Ty położyłbyś tak parkiet - prostopadle do 7m ściany i dał na niego gwarancję?

ghost34
18-02-2010, 11:15
Dzięki za odpowiedź. Posadzka jest bardzo mocna, przynajmniej tak twierdziło dwóch różnych parkieciarzy, izolacja też OK, sam robiłem - nie jest to wszak papa, ale podwójna gruba folia. Wilgotność - 2%. Klej to WAKOL jednoskładnikowy - niestety nie pamiętam symbolu, pamiętam , że jest z technologią VOC Control, cokolwiek to znaczy i można nim kleić klepki do 600mm długości. Wilgotność drewna to koło 7%.
Myślę, że parkieciarz na pytanie o pokój 6,5 x 8 odpowie, że trzeba dać dylatację z korka przez salon. Tak mi proponował, gdybym się decydował na ułożenie poprzecznie do dłuższej ściany.
Czy ewentualne podkucie tynku przy podłodze, żeby zwiększyć dylatację przyścienną do ok. 4cm byłoby sensowne, żeby zabezpieczyć się przed nadmiernym rozszerzaniem drewna latem?

czy tamze jest gdzie ma byc ta rzeczona dylatacja jest tez zdylatowana wylewka ?

j
18-02-2010, 11:39
czy tamze jest gdzie ma byc ta rzeczona dylatacja jest tez zdylatowana wylewka ?[/quote]
Nie, na wylewce nie ma żadnej dylatacji

ghost34
18-02-2010, 11:43
masz wylewke 6,5 na 8 m/kw nie zdylatowana w ogole i nie popekana??? :o ile jest tej wylewki jaka jest jeje grubosc? czy ona sie sypie czy jest zwarta?

j
18-02-2010, 11:48
masz wylewke 6,5 na 8 m/kw nie zdylatowana w ogole i nie popekana??? :o ile jest tej wylewki jaka jest jeje grubosc? czy ona sie sypie czy jest zwarta?

Nie ja mam wylewkę 6,7 x 4,5m.
6,5 x 8m podałem jako pytanie co by było gdyby pokój tak wygląądał
Wylewka jest mocna, zwarta żadnych pęknięć nie ma, grubość to średnio 6 cm.

ghost34
18-02-2010, 11:57
nie kupuje..jakos...to miksokret?...ale sa na swiecie rzeczy co sie fizjologom nie snily co dopiero parkieciarzom hehe pozdro

j
18-02-2010, 12:04
nie kupuje..jakos...to miksokret?...ale sa na swiecie rzeczy co sie fizjologom nie snily co dopiero parkieciarzom hehe pozdro
Posadzka z miksokreta.
A co powinna być jakaś dylatacja? Te istniejące między pomieszczeniami na górze parkieciarze pozszywali..
A co Ty sądzisz o dylatacji przy ułożeniu prostopadle do dłuższej ściany - musi być czy nie?
Czemu tak jest, że człowiek wybiera bardzo drogie rozwiązania, a później musi się martwić jak to zastosować w domu... - to nie tyczy tylko parkietu. Wziąłbym panele i miałbym problem z głowy i kupę kasy w kieszeni... :lol:

ghost34
18-02-2010, 12:06
jesli nie ma zdylatowanej wylewki nie dawałbym...ale po obrysie dylatacje minimum 15 mm -do 20mm..za to lekko poszczelinowalbym parkiet przy ukladaniu..zawsze tak robie..przez to deby nie plywaja..:)

j
18-02-2010, 12:14
Oczywiście naokoło dylatacja ok. 2cm. Mówiłem parkieciarzowi, żeby nie dobijał mocno klepek, ale pewnie zrobi tak jak robi zawsze...

Parkiet
18-02-2010, 13:00
Jako Firma korzystam z normy PN-EN 13647 ; 2004 oraz z Warunków technicznych wykonania i odbioru robót parkieciarskich wydanych przez Stowarzyszenie Parkieciarze Polscy z 13.06.2009r. Powierzchnia czy proporcje szerokości do długości Twojego pomieszczenia nie są objęte szczególnymi rygorami odnośnie dylatacji. Dla spokojności ducha /wilgotność drewna w dolnym progu normy/ weż pod uwagę poradę Frediego 07, obyś nie przesadził z nawilżaniem. Dylatacja korkowa pozwala na rozprężenie drewna ok. 1mm i ma to znaczenie i zastosowanie przy łączeniu z płytkami itp. Trudno jest zrozumieć argumentację Twojego parkieciarza w temacie dylatacji. Pozdrawiam.

Jeszce raz dzięki za porady. Ja też nie do końca rozumiem jego argumentację. Też ciężko mi sobie wyobrazić to, że parkiet wjeżdża kilka cm pod ścianę.
Zapytam jeszcze podchwytliwie, czy Ty położyłbyś tak parkiet - prostopadle do 7m ściany i dał na niego gwarancję?
Bardzo często wykonuję powierzchnię podłóg powyżej 50m2 niekiedy salony mają powierzchnię ponad 100m2, czy sale gimnastyczne o powierzchni kilkuset m2. Na każdą pracę musi być gwarancja. Na samą myśl o dylatacji w salonie klient by mi podziękował.
Dylatacje pozorne powinny być wykonane w posadzce betonowej co 4 m, jeśli ich nie ma posadzka popęka samoistnie. Powyższe dylatacje są istotne podczas wiązania betonu posadzki ze względu na jego skurcz. Natomiast po wyschnięciu posadzki i po jej sklamrowaniu powyższe dylatacje nie mają żadnego znaczenia dla montażu podłóg z drewna. Uważam, że Twój majster miał wiele problemów przy montażu podłóg a nie rozumiejąc podstawowych zależności idzie po najmniejsze linii oporu. Pozdrawiam.

Parkiet
18-02-2010, 13:06
Nie dam rady przeczytać całego wątku, a nowego nie będę zakładać. jeśli ktoś znajdzie chwilę, aby sie podzielić doświadczeniem, będę wdzięczna. Półtora roku temu miałam położony parkiet dębowy, który w sezonie grzewczym mi wysycha :( Na kaloryferach wiszą nawilżacze, a nawet już przeniosłam suszarkę z ciuchami i stoi w salonie, aby powietrze było wilgotniejsze :-? Brzydko wygląda, a niewiele daje. Co robić? Są jakieś środki, czy kupić jakiś nawilżacz na prąd i postawić na podłodze? Nie wiem...

Podstawą każdej rozsądnej porady są parametry mikroklimatu Twoich pomieszczeń, co ma przeniesienie na zachowania podłogi. Podaj temperaturę a co najważniejsze wilgotność powietrza w pomieszczeniu. Pozdrawiam.

Temp. to 20 stopni, a wilgotności nie znam :roll:

Zakup HIGROMETR /cena ok. 30zł/. Prawidłowa wilgotność przy tej temperaturze wynosi 50%. Niższa wilgotność w dłuższym czasie to odpowiedni większe szczeliny. Pozdrawiam.

j
18-02-2010, 13:08
Jeszcze raz dziękuję za wszystkie porady.
Podłoga jest dzisiaj układana tak jak chcę, bez dylatacji. W protokole zaznaczymy, że była proponowana dylatacja, ale się nie zgodziłem.
Pozostaje mi czekać do lata i mam nadzieję, że podłoga nie wyleci w kosmos od zbytnich naprężeń :lol:
Pozdrawiam

Parkiet
18-02-2010, 16:03
W protokole powinno się określać parametry i ich zgodność z zasadami sztuki budowlanej i odpowiednimi normami. Dylatacje wewnętrzne mają zastosowanie przy podłogach pływających czyli wszelkiego rodzaju panelach i dotyczą większych niż u Ciebie powierzchni. W Twoim przypadku wymóg klauzuli odnośnie dylatacji wewnętrznej warunkującej sposób ułożenia, nie ma technicznego uzasadnienia. W protokole istotny jest zapis o wynikach pomiaru wilgotności posadzki i sposobie jego wykonania, podobnie z pomiarem wilgotności drewna . Ponadto istotne są uwagi dotyczące izolacji hydrotermicznych oraz parametry mikroklimatu pomieszczenia- przed, w trakcie oraz w czasie aklimatyzacji podłogi.
W całości zmagań interesuje mnie sposób wykonania pomiaru wilgotności posadzki?????????????? Podłogi wyskakują w powietrze przeważnie za przyczyną wilgotnego podłoża czy otoczenia lub za suchego parkietu z trudnego drewna. Pozdrawiam.

j
18-02-2010, 16:13
W protokole powinno się określać parametry i ich zgodność z zasadami sztuki budowlanej i odpowiednimi normami. Dylatacje wewnętrzne mają zastosowanie przy podłogach pływających czyli wszelkiego rodzaju panelach i dotyczą większych niż u Ciebie powierzchni. W Twoim przypadku wymóg klauzuli odnośnie dylatacji wewnętrznej warunkującej sposób ułożenia, nie ma technicznego uzasadnienia. W protokole istotny jest zapis o wynikach pomiaru wilgotności posadzki i sposobie jego wykonania, podobnie z pomiarem wilgotności drewna . Ponadto istotne są uwagi dotyczące izolacji hydrotermicznych oraz parametry mikroklimatu pomieszczenia- przed, w trakcie oraz w czasie aklimatyzacji podłogi.
W całości zmagań interesuje mnie sposób wykonania pomiaru wilgotności posadzki?????????????? Pozdrawiam.
Jeśli chodzi o pomiar wilgotności to był wykonany metodą CM. Próbka pobrana była ze środka wylewki, zważona. Wynik to 2%.
Poz tym wylewka była lana w lipcu tamtego roku. Dom jest ogrzewany od listopada. Wydaje mi się, że jest to wystarczający okres do wyschnięcia.

Parkiet
18-02-2010, 16:34
Próbka powinna być pobrana z dolnej części posadzki, ale jeśli była wylewana w lipcu ubiegłego roku a pomieszczenie było ogrzewane w czasie zimy to wilgotność posadzki powinna być w normie. Pozdrawiam.

jarekkur
18-02-2010, 21:38
Jako Firma korzystam z normy PN-EN 13647 ; 2004 oraz z Warunków technicznych wykonania i odbioru robót parkieciarskich wydanych przez Stowarzyszenie Parkieciarze Polscy z 13.06.2009r. Powierzchnia czy proporcje szerokości do długości Twojego pomieszczenia nie są objęte szczególnymi rygorami odnośnie dylatacji. Dla spokojności ducha /wilgotność drewna w dolnym progu normy/ weż pod uwagę poradę Frediego 07, obyś nie przesadził z nawilżaniem. Dylatacja korkowa pozwala na rozprężenie drewna ok. 1mm i ma to znaczenie i zastosowanie przy łączeniu z płytkami itp. Trudno jest zrozumieć argumentację Twojego parkieciarza w temacie dylatacji. Pozdrawiam.

Jeszce raz dzięki za porady. Ja też nie do końca rozumiem jego argumentację. Też ciężko mi sobie wyobrazić to, że parkiet wjeżdża kilka cm pod ścianę.
Zapytam jeszcze podchwytliwie, czy Ty położyłbyś tak parkiet - prostopadle do 7m ściany i dał na niego gwarancję?

oczywiście parkieciarz będzie miał rację.
Stosuję normę DIN 18356 na której oparte są wszystkie dbiory OSP czy SPP tudzież ITB.
Przygotuj mi odpowiedzi na pytania.
Jaki gruby jest podkład cementowy?
Kiedy był wylewany?
Czy jest na nim "mleczko cementowe" lub "twardziel"?
Czy były robione testy na wytrzymałość podkładu?
Rysikowa, młotkowa, klejowa, i na chłonność wody?
Jaką ma wytrzymałość na ściskanie w MPa lub N/mm2?
Czym mierzono wilgotność podkładu i w ilu miejscach?
Jaki użyto cement do wykonania podkładu CEM I; CEM II czy może CEM III podaj o ile możliwe jego dokładną nazwę?
Te pytania są piekielnie ważne!
Klej ma wytrzymałość 2N/mm2 na ścinanie czy zrywanie?
Ten klej zawiera rozpuszczalniki wysokowrzące, czyli ulatniające się tygodniami w bardzo niskim stężeniu dlatego ich nie czuć. Jednak wnikając w drewno mogą spowodować jego pęcznienie. Z tego powodu należy po ułożeniu odczekać kilka tygodni 2-3 zanim zaczniesz szlifować i lakierować.
Na deski szerokości 150mm musisz przewidzieć około 1,5 do 1,8kg kleju ma m2. Deski muszą być dociśnięte i zaklinowane po klejeniu.
Zaden klej nie zatrzyma pęcznienia drewna tym bardziej, że podkład jest najsłabszym ogniwem w tym zestawie. Na pewno nie uczyni tego klej o wartości 2N/mm2 na ścinanie.
Przed wczoraj wróciłem z Torunia gdzie parkiet na powierzchni 32m2 przesunąłł się do ścian. Tam gdzie były ścianki z regipsu to je wyłamało no i na konieć oderwał się od podłoża przy ścianach z cegły. Mimo kleju powędrował i robi to często jeżeli parkieciarz nie ma pojęcia o podstawowych zagadnieniach z kilku dziedzin nauk ścisłych.
W Polsce istnieje dziwna zasada robienia wylewek, które często nie nadają się pod klejone wykładziny dywanowe.

j
18-02-2010, 21:53
Witam!
Chcę kupić jakiś dobry higrometr z termometrem do monitorowania warunków w domu. Niestety te tanie elektroniczne nie są zbyt wiarygodne.
Czy możecie polecić coś sensownego?

jarekkur
18-02-2010, 22:08
Próbka powinna być pobrana z dolnej części posadzki, ale jeśli była wylewana w lipcu ubiegłego roku a pomieszczenie było ogrzewane w czasie zimy to wilgotność posadzki powinna być w normie. Pozdrawiam.
Nie do końca to prawda. dzisiejsze wylewki z cementów wieloskładnikowych CEM II i jeszcze tańszych hutniczych CEM III niszczą egzystencje parkieciarzy. pomiar musi być wykonany przez fachowca w fachowy sposób CM-ka jeżeli nie posiada DNS G-812 czy 815. CM-ka pomiar wykonuje sie w ciagu 15 minut z wykuwaniem w rękawicach gumowych i folii. Mierzy się próbkę wyjeta z dołu przy samej izolacji z folii lub styropianie musi to być 50 gramów.

Dzisiaj na ekspertyzie parkieciarz i przedstawiciel producenta klejów mierzyli podkład na którym wstały deski dąb termicznie modyfikowany. Otrzymali wynik 1,1CM%. Pomiar trwał około 34minuty z wykuwaniem. Otwór który wykuli 4cm średnicy i nie dotarli do styropianu (folii).
Ja zrobiłem pomiar w 18minut z wykuwaniem do folii na styropianie i 50gramów otwór około 7-8cm średnicy. Wynik 2,75CM%. Czy to coś mówi??? W innym miejscu wykonałem ich CM-ką po sprawdzeniu jej przydatnosći ampułką wody. Wynik 2,7CM%
Pomiar DNS G-815 dotykowy kalibrowany do wago-suszarki wykazał wynik 2,00 masy %.
Oczywiście panowie parkieciarze jak się okazało nie mierzyli przed układaniem desek podkładu CM-ką tylko GANN-em. Pokazało im, że można kłaść.
To był drugi przypadek tych panów w ciagu 4 miesięcy. Razem jest to kilkadziesiąt tysięcy złotych strat, które na szczęście pokrywa ubezpieczenie.
W tym i innych przypadkach sprawy się komplikują o lipną jakość podkładów cementowych w polskim budownictwie. problem złożony.

j
18-02-2010, 22:09
[quote="j"][quote=Parkixxxxawa]
Przygotuj mi odpowiedzi na pytania.
Jaki gruby jest podkład cementowy? ok. 6cm

Kiedy był wylewany? lipiec 2009
Czy jest na nim "mleczko cementowe" lub "twardziel"? Nie potrafię tego spradzić
Czy były robione testy na wytrzymałość podkładu? Był robiony test rysikiem
Rysikowa, młotkowa, klejowa, i na chłonność wody?
Jaką ma wytrzymałość na ściskanie w MPa lub N/mm2? Nie mam pojęcia - jak niby mam to sprawdzić?
Czym mierzono wilgotność podkładu i w ilu miejscach? Tak, w jednym.
Jaki użyto cement do wykonania podkładu CEM I; CEM II czy może CEM III podaj o ile możliwe jego dokładną nazwę? CEM II Górażdże
Te pytania są piekielnie ważne!
Klej ma wytrzymałość 2N/mm2 na ścinanie czy zrywanie?
Ten klej zawiera rozpuszczalniki wysokowrzące, czyli ulatniające się tygodniami w bardzo niskim stężeniu dlatego ich nie czuć. Jednak wnikając w drewno mogą spowodować jego pęcznienie. Z tego powodu należy po ułożeniu odczekać kilka tygodni 2-3 zanim zaczniesz szlifować i lakierować.
Na deski szerokości 150mm musisz przewidzieć około 1,5 do 1,8kg kleju ma m2. Moje klepki mają 70mm szerokości
Deski muszą być dociśnięte i zaklinowane po klejeniu. Są zaklinowane
Zaden klej nie zatrzyma pęcznienia drewna tym bardziej, że podkład jest najsłabszym ogniwem w tym zestawie. Na pewno nie uczyni tego klej o wartości 2N/mm2 na ścinanie.
Przed wczoraj wróciłem z Torunia gdzie parkiet na powierzchni 32m2 przesunąłł się do ścian. Tam gdzie były ścianki z regipsu to je wyłamało no i na konieć oderwał się od podłoża przy ścianach z cegły. U mnie będzie miał 3,5 cm dylatacji z każdej strony, czy możliwe żeby przesunął się aż tyle?
Mimo kleju powędrował i robi to często jeżeli parkieciarz nie ma pojęcia o podstawowych zagadnieniach z kilku dziedzin nauk ścisłych.
W Polsce istnieje dziwna zasada robienia wylewek, które często nie nadają się pod klejone wykładziny dywanowe.[b]

Parkiet
18-02-2010, 22:10
Witam!
Chcę kupić jakiś dobry higrometr z termometrem do monitorowania warunków w domu. Niestety te tanie elektroniczne nie są zbyt wiarygodne.
Czy możecie polecić coś sensownego?
Każdemu swojemu klientowi funduję termohigrometr zakupiony na allegro za ok. 30zł. Kupując większą partię porównuję odczyty z profesjonalnym miernikiem. Maksymalna różnica 5% co w praktycznym, domowym zastosowaniu nie ma większego znaczenia. Bardzie istotne jest umieszczenie urządzenia; nienasłonecznione i nieprzewiewne miejsce, z dala od grzejnika na wysokości ok 1,5m. Pozdrawiam.

jarekkur
18-02-2010, 22:11
Witam!
Chcę kupić jakiś dobry higrometr z termometrem do monitorowania warunków w domu. Niestety te tanie elektroniczne nie są zbyt wiarygodne.
Czy możecie polecić coś sensownego?
Możesz kupić w Castoramie stację pogodową. koszt około 100zł.

fredi07
18-02-2010, 22:18
Co do higrometru to 2-3% błędu w pomiarze to nie dramat. Ja kupowałem tak, że w markecie wisiało ich po kilka tego samego rodzaju. Wybrałem ten, którego wszystkie wystawione egzemplarze pokazywały jednakowy pomiar. Drewno przez dzień nie zapracuje, zmiana wilgotności trochę trwa.(Pomijam zalanie bo to godziny nie trzeba).
Ważne. Powietrze wilgotne jest lżejsze od suchego. Jeśli 1,5-2m nad podłogą jest 55% wilgotności to przy podłodze z 50%.Chmurki wszak na niebie mamy. :D

j
18-02-2010, 22:22
Witam!
Chcę kupić jakiś dobry higrometr z termometrem do monitorowania warunków w domu. Niestety te tanie elektroniczne nie są zbyt wiarygodne.
Czy możecie polecić coś sensownego?
Każdemu swojemu klientowi funduję termohigrometr zakupiony na allegro za ok. 30zł. Kupując większą partię porównuję odczyty z profesjonalnym miernikiem. Maksymalna różnica 5% co w praktycznym, domowym zastosowaniu nie ma większego znaczenia. Bardzie istotne jest umieszczenie urządzenia; nienasłonecznione i nieprzewiewne miejsce, z dala od grzejnika na wysokości ok 1,5m. Pozdrawiam.

Ja mam teraz taki tani i wczoraj pokazywał 20% wilogotności. Przyniosłem drugi innej firmy i on pokazywał ponad 40%...
Możesz podać nazwę tego higrometru?

jarekkur
18-02-2010, 22:22
W protokole powinno się określać parametry i ich zgodność z zasadami sztuki budowlanej i odpowiednimi normami. Dylatacje wewnętrzne mają zastosowanie przy podłogach pływających czyli wszelkiego rodzaju panelach i dotyczą większych niż u Ciebie powierzchni. W Twoim przypadku wymóg klauzuli odnośnie dylatacji wewnętrznej warunkującej sposób ułożenia, nie ma technicznego uzasadnienia. W protokole istotny jest zapis o wynikach pomiaru wilgotności posadzki i sposobie jego wykonania, podobnie z pomiarem wilgotności drewna . Ponadto istotne są uwagi dotyczące izolacji hydrotermicznych oraz parametry mikroklimatu pomieszczenia- przed, w trakcie oraz w czasie aklimatyzacji podłogi.
W całości zmagań interesuje mnie sposób wykonania pomiaru wilgotności posadzki?????????????? Pozdrawiam.
Jeśli chodzi o pomiar wilgotności to był wykonany metodą CM. Próbka pobrana była ze środka wylewki, zważona. Wynik to 2%.
Poz tym wylewka była lana w lipcu tamtego roku. Dom jest ogrzewany od listopada. Wydaje mi się, że jest to wystarczający okres do wyschnięcia.

2CM% to na dzisiejsze warunki za dużo. Przy cementach portlandzkich wieloskładnikowych nalezy suszyć do 1,5CM%. To bardzo ważne!!!!
Nie musi to byc wystarczajacy okres jak widać z pomiaru. W dolnej warstwie podkładu będzie jeszcze wilgotniej. Ile ważyła próbka? Czy odsypał kamyki z próbki? Jak długo wykonywał wykuwanie? Czy miał rękawice gumowe? Czy rozdrabniał pobraną próbkę w folii? Czy CM-ka stała w pomieszczeniu przez 30 minut po przyniesieniu jej z zewnątrz? Jak długo mieszał próbkę w butli? jak długo trwał sam pomiar w butli? CM-ką można popełnić około 15 błędów, które dają błędny pomiar między od 0,3 do -1,2CM%. Mało kto potrafi dokonać prawidłowego pomiaru CM-ką.

j
18-02-2010, 22:32
[quote="j"][quote=Parkixxxxawa]
2CM% to na dzisiejsze warunki za dużo. Przy cementach portlandzkich wieloskładnikowych nalezy suszyć do 1,5CM%. To bardzo ważne!!!!
Nie musi to byc wystarczajacy okres jak widać z pomiaru. W dolnej warstwie podkładu będzie jeszcze wilgotniej. Ile ważyła próbka? Czy odsypał kamyki z próbki? Jak długo wykonywał wykuwanie? Czy miał rękawice gumowe? Czy rozdrabniał pobraną próbkę w folii? Czy CM-ka stała w pomieszczeniu przez 30 minut po przyniesieniu jej z zewnątrz? Jak długo mieszał próbkę w butli? jak długo trwał sam pomiar w butli? CM-ką można popełnić około 15 błędów, które dają błędny pomiar między od 0,3 do -1,2CM%. Mało kto potrafi dokonać prawidłowego pomiaru CM-ką.
Zabiłeś mnie tymi pytaniami. Oczywiście nie znam odpowiedzi na nie. No - tych rękawiczek to nie pamiętam.
Naprawdę nie wierzę, że większość parkieciarzy robi takie badania jak w labolatorium. Jak sam napisałeś mało kto potrafi dokonać takiego pomiaru...

jarekkur
18-02-2010, 22:42
[quote=j][quote=Parkixxxxawa]
Przygotuj mi odpowiedzi na pytania.
Jaki gruby jest podkład cementowy? ok. 6cm

Kiedy był wylewany? lipiec 2009
Czy jest na nim "mleczko cementowe" lub "twardziel"? Nie potrafię tego spradzić
Czy były robione testy na wytrzymałość podkładu? Był robiony test rysikiem
Rysikowa, młotkowa, klejowa, i na chłonność wody?
Jaką ma wytrzymałość na ściskanie w MPa lub N/mm2? Nie mam pojęcia - jak niby mam to sprawdzić?
Czym mierzono wilgotność podkładu i w ilu miejscach? Tak, w jednym.
Jaki użyto cement do wykonania podkładu CEM I; CEM II czy może CEM III podaj o ile możliwe jego dokładną nazwę? CEM II Górażdże
Te pytania są piekielnie ważne!
Klej ma wytrzymałość 2N/mm2 na ścinanie czy zrywanie?
Ten klej zawiera rozpuszczalniki wysokowrzące, czyli ulatniające się tygodniami w bardzo niskim stężeniu dlatego ich nie czuć. Jednak wnikając w drewno mogą spowodować jego pęcznienie. Z tego powodu należy po ułożeniu odczekać kilka tygodni 2-3 zanim zaczniesz szlifować i lakierować.
Na deski szerokości 150mm musisz przewidzieć około 1,5 do 1,8kg kleju ma m2. Moje klepki mają 70mm szerokości
Deski muszą być dociśnięte i zaklinowane po klejeniu. Są zaklinowane
Zaden klej nie zatrzyma pęcznienia drewna tym bardziej, że podkład jest najsłabszym ogniwem w tym zestawie. Na pewno nie uczyni tego klej o wartości 2N/mm2 na ścinanie.
Przed wczoraj wróciłem z Torunia gdzie parkiet na powierzchni 32m2 przesunąłł się do ścian. Tam gdzie były ścianki z regipsu to je wyłamało no i na konieć oderwał się od podłoża przy ścianach z cegły. U mnie będzie miał 3,5 cm dylatacji z każdej strony, czy możliwe żeby przesunął się aż tyle?
Mimo kleju powędrował i robi to często jeżeli parkieciarz nie ma pojęcia o podstawowych zagadnieniach z kilku dziedzin nauk ścisłych.
W Polsce istnieje dziwna zasada robienia wylewek, które często nie nadają się pod klejone wykładziny dywanowe.[b]

Aby sprawdzić czy jest mleczko cementowe wystarczy opukać delikatnie kawałek podkładu młotkiem. Jeżeli łuszczy się a pod spodem widać wyraźnie ziarna piachu, to mamy mleczko cementowe. Do takich testów potrzebny doświadczony fachowiec.
Test rysikiem nie wystarczy. Rysik na mleczku cementowym pokazuje, że podkład jest twardy. Należy wykonać dalsze wymienione próby.
Wytrzymałość jest podana w dokumentacji. Na przykład według starej nomenklatury będzie to B 15 lub B 20 itd. Według PN EN 13 813 będzie to CT C-16 F-4 lub C-20 F-5 itp.
CEM II posiada jeszcze oznakowanie literowe świadczące o dodanych składnikach i wytrzymałości na ściskanie te składniki są ważne. Górażdże to producent.
Na 70mm szerokość i długosć 400-500mm 1,4 – 1,5kg/m2.
Czy Twój parkiet jest już ułożony ponieważ piszesz, że jest zaklinowany?!
3,5 cm dylatacje wokół ścian to za dużo. Dylatacje można obliczyć. Jeżeli nie wystarczą przy ścianach 20mm (takie szerokości maja listwy w handlu) należy wykonać dylatację pośrednią w powierzchni posadzki np. z korka lub innego materiału elastycznego.

barek6
18-02-2010, 22:49
witam wszystkich na forum i pozdrawiam
Czytam ten wątek od początku (na razie 11 strona) i wielką ciekawością. Nadszedł dzień iż muszę prosić o pomoc. Z tego co do tej pory się naczytałem widzę iż udziela się tu kilku fachowców, nie takich f-U-chowców na jakich się ja naciąłem.
Do sedna. Jakieś 5 tygodni temu umówiłem prace na obłożenie schodów betonowych w 30-letnim domku. Schodów jest 8 + podest +6. Wymiary schodów: 30/300/1030, podest 30/1030/1120. Całość ustalona na 7tys.
Pierwszy duży problem to jak się okazało w trakcie prac - stopnie nie zostały odpowiednio pomierzone przy umawianiu zlecanej roboty. Z grubsza powiedziałbym iż stopnie 1-8 idą w stosunku do ściany pod zmiennymi kątami od około 86 do 93 co, moim zdaniem powinno być przez człowieka z ponad 20-letnim doświadczeniem zauważone a nawet jeśli nie to przy pomiarach wychwycone, które winny być dokonane precyzyjnie. Miałbym wtedy czas - prawie miesiąc na poprawę tej kwestii. Konsekwencją powyższego jest iż stopnienie idą 90 stopni do ściany a pierwszy trzeba było odrywać i ciąć ze skosa po długości z 300 na 280mm by trochę oszukać ten bałagan tym bardziej widoczny iż pod tym stopniem wychodzi równolegle płytka (nowa gala stonewood sw03). Pominę obecnie mniej istotne kwestie, na które ja jako laik, taki mały dłubacz co nie ma dwóch lewych rąk, zwracałem uwagę pracownikom pana G.. (nie wiem czy mogę przytoczyć nazwisko szefa tych partaczy). Kolejny grubszy błąd to cięcie dokonywane przy montażu poręczy. Około metrowy kawałek poręczy (55/70mm) nad podestem, na zakręcie 90 stopni ucięty ok ale w miejscu zejscia w dół gdzie należało podciąć pod odpowiednim kątem zarówno poziomy jak i idący w dół kawałek poręczy wzdłuż 8 stopni okazało się iż całe skos jest wycięty na tym dłuższym odcinku poręczy a kawałem poziomy rąbnięty po pionie!!! I chcieli mi wmówić że to da się ładnie wyprowadzić. W nocy sam zrobiłem im szablon, który potem po cichu wykorzystani do przeniesienia kątów.

NAJWIĘKSZY BUBEL BĘDZIE TERAZ
Zgodnie z ustaleniami stopnie miały być wymalowany capon i 3 razy lakier w warsztacie a ostania warstwa na miejscu po założeniu cokołów.
Materiał został dowieziony po samym caponie, ok. Trudno I tak mieszkamy z żoną chwilowo na parterze z rodzicami, nie mogę narażać żony w zaawansowanej ciąży na różne smrody przy gruntownym remoncie piętra.
Stopnie w trakcie praz trochę się przyniszczyły. Trzeba było przeszlifować, co nieudacznie zrobiono i po pierwszym lakierze - domalux super gold było widać sporo rys po grubym papierze. Wszystko trzeba było zdzierać, znów gruby papier. Część rys uległa zmniejszenie ale doszły nowe, znów lakier i efekt jeszcze gorszy. Zrombałem wszystkich, kulturalnie, bez bluzg i wyzywania. Mieli dopracować na cacy. Darcie lakieru po raz drugi. Przy okazji widząc iż chcą robić to dużą szlifierką kątową z kółkiem na który docinali papier 60 pomyślałem iż zadzwonię do ich szefa zgłaszają swoje wątpliwości iż moim zdaniem takim sprzętem nie da się równo zrobić tego zadania a jedynie jakąś oscylacyjną. Usłyszałem abym był spokojny oni w taki sposób robią od 20 lat i mają wprawę. Ku… wykrakałem. Przyjeżdżam z pracy, patrzę u tu jeszcze gorzej, 3 lakier położony a właściwie pierwsza warstwa bo wszystko było zdzierane. Od próby poprawiania tą kątówką narobili wielu wżerów a pewne rysy i tak pozostawały.
Jestem nielekko załamany. Przed chwilą dzwoniłem i powiedziałem panu by zabierał swój sprzęt, podobno jestem pierwszy który goni tych paprochów z roboty???

Pewnie z forum też bym to wyczytał, ale przepraszam, nie mam tyle czasu. To forum jest jednym z najlepszych jakie czytuję, czas mnie bardzo goni – za dwa tygodnie mam mieć dziecko w domu.
Proszę o szybką i konkretną pomoc .Chcę kupić jakąś dobrą szlifierkę oscylacyjną, lakier i wykończyć to z pomocą ludzi którzy robili mi inne remonty w domu a są dokładni i mają ochotę do pracy. Co i jak mam po kolei robić by nie popełnić żadnych większych błędów.

j
18-02-2010, 22:52
[quote="j"][quote="jarekkur"][quote="j"][quote=Parkixxxxawa]




Czy Twój parkiet jest już ułożony ponieważ piszesz, że jest zaklinowany?! Częściowo tak
3,5 cm dylatacje wokół ścian to za dużo. Dylatacje można obliczyć. Jeżeli nie wystarczą przy ścianach 20mm (takie szerokości maja listwy w handlu) należy wykonać dylatację pośrednią w powierzchni posadzki np. z korka lub innego materiału elastycznego. [
O tą dylatachę właśnie chodzi - nie bardzo mi się podoba korek przez środek salonu...

jarekkur
18-02-2010, 23:06
witam wszystkich na forum i pozdrawiam
Czytam ten wątek od początku (na razie 11 strona) i wielką ciekawością. Nadszedł dzień iż muszę prosić o pomoc. Z tego co do tej pory się naczytałem widzę iż udziela się tu kilku fachowców, nie takich f-U-chowców na jakich się ja naciąłem.
Do sedna. Jakieś 5 tygodni temu umówiłem prace na obłożenie schodów betonowych w 30-letnim domku. Schodów jest 8 + podest +6. Wymiary schodów: 30/300/1030, podest 30/1030/1120. Całość ustalona na 7tys.
Pierwszy duży problem to jak się okazało w trakcie prac - stopnie nie zostały odpowiednio pomierzone przy umawianiu zlecanej roboty. Z grubsza powiedziałbym iż stopnie 1-8 idą w stosunku do ściany pod zmiennymi kątami od około 86 do 93 co, moim zdaniem powinno być przez człowieka z ponad 20-letnim doświadczeniem zauważone a nawet jeśli nie to przy pomiarach wychwycone, które winny być dokonane precyzyjnie. Miałbym wtedy czas - prawie miesiąc na poprawę tej kwestii. Konsekwencją powyższego jest iż stopnienie idą 90 stopni do ściany a pierwszy trzeba było odrywać i ciąć ze skosa po długości z 300 na 280mm by trochę oszukać ten bałagan tym bardziej widoczny iż pod tym stopniem wychodzi równolegle płytka (nowa gala stonewood sw03). Pominę obecnie mniej istotne kwestie, na które ja jako laik, taki mały dłubacz co nie ma dwóch lewych rąk, zwracałem uwagę pracownikom pana G.. (nie wiem czy mogę przytoczyć nazwisko szefa tych partaczy). Kolejny grubszy błąd to cięcie dokonywane przy montażu poręczy. Około metrowy kawałek poręczy (55/70mm) nad podestem, na zakręcie 90 stopni ucięty ok ale w miejscu zejscia w dół gdzie należało podciąć pod odpowiednim kątem zarówno poziomy jak i idący w dół kawałek poręczy wzdłuż 8 stopni okazało się iż całe skos jest wycięty na tym dłuższym odcinku poręczy a kawałem poziomy rąbnięty po pionie!!! I chcieli mi wmówić że to da się ładnie wyprowadzić. W nocy sam zrobiłem im szablon, który potem po cichu wykorzystani do przeniesienia kątów.

NAJWIĘKSZY BUBEL BĘDZIE TERAZ
Zgodnie z ustaleniami stopnie miały być wymalowany capon i 3 razy lakier w warsztacie a ostania warstwa na miejscu po założeniu cokołów.
Materiał został dowieziony po samym caponie, ok. Trudno I tak mieszkamy z żoną chwilowo na parterze z rodzicami, nie mogę narażać żony w zaawansowanej ciąży na różne smrody przy gruntownym remoncie piętra.
Stopnie w trakcie praz trochę się przyniszczyły. Trzeba było przeszlifować, co nieudacznie zrobiono i po pierwszym lakierze - domalux super gold było widać sporo rys po grubym papierze. Wszystko trzeba było zdzierać, znów gruby papier. Część rys uległa zmniejszenie ale doszły nowe, znów lakier i efekt jeszcze gorszy. Zrombałem wszystkich, kulturalnie, bez bluzg i wyzywania. Mieli dopracować na cacy. Darcie lakieru po raz drugi. Przy okazji widząc iż chcą robić to dużą szlifierką kątową z kółkiem na który docinali papier 60 pomyślałem iż zadzwonię do ich szefa zgłaszają swoje wątpliwości iż moim zdaniem takim sprzętem nie da się równo zrobić tego zadania a jedynie jakąś oscylacyjną. Usłyszałem abym był spokojny oni w taki sposób robią od 20 lat i mają wprawę. Ku… wykrakałem. Przyjeżdżam z pracy, patrzę u tu jeszcze gorzej, 3 lakier położony a właściwie pierwsza warstwa bo wszystko było zdzierane. Od próby poprawiania tą kątówką narobili wielu wżerów a pewne rysy i tak pozostawały.
Jestem nielekko załamany. Przed chwilą dzwoniłem i powiedziałem panu by zabierał swój sprzęt, podobno jestem pierwszy który goni tych paprochów z roboty???

Pewnie z forum też bym to wyczytał, ale przepraszam, nie mam tyle czasu. To forum jest jednym z najlepszych jakie czytuję, czas mnie bardzo goni – za dwa tygodnie mam mieć dziecko w domu.
Proszę o szybką i konkretną pomoc .Chcę kupić jakąś dobrą szlifierkę oscylacyjną, lakier i wykończyć to z pomocą ludzi którzy robili mi inne remonty w domu a są dokładni i mają ochotę do pracy. Co i jak mam po kolei robić by nie popełnić żadnych większych błędów.

HASŁO MASZ PIĘKNE.
Nie wiem skąd jesteś. Powinien zrobic to ktos szlifierką do schodów o nazwie elan firmy Laegler. niemieckie maleństwo a pięknie przygotuje schody pod szlifierkę oscylacyjna i trójkątną do rogów. Te osiem schodów to praca do szlifowania na 2 godziny. Lakier troche dłużej bo schnie. Mozna użyć na schody lakierów poliuretanowych dwuskładnikowych wodorozcieńczalnych. Nie śmierdzą i nie zabijają a są wyjatkowo odporne na ścieranie. trzeba położyć 3-4 warstwy.
Tych wżerów nie wyciągniesz oscylacyjną a przynajmniej bardzo ciężko.
Jeżeli chcesz robić sam. Kup papier 36, 60, 100 i 120.
Po tych partaczach może trzeba będzie użyć 24 kupparę sztuk.
Szlifierka oscylacyjna mimośrodowa to koszt 200-400zł. Do tego trójkatna około 150zł. + lakier litr 95zł i do roboty.

jarekkur
18-02-2010, 23:17
[quote="j"][quote="jarekkur"][quote=j][quote=Parkixxxxawa]




Czy Twój parkiet jest już ułożony ponieważ piszesz, że jest zaklinowany?! Częściowo tak
3,5 cm dylatacje wokół ścian to za dużo. Dylatacje można obliczyć. Jeżeli nie wystarczą przy ścianach 20mm (takie szerokości maja listwy w handlu) należy wykonać dylatację pośrednią w powierzchni posadzki np. z korka lub innego materiału elastycznego. [
O tą dylatachę właśnie chodzi - nie bardzo mi się podoba korek przez środek salonu...
Oczywiście rozumiem, że może się nie podobać. Ale reguła nowoczesnego parkieciarstwa mówi o dylatacjach. Jeżeli klient się upiera to w razie .... jest sam sobie winien.
Jeżeli parkiet został ułożony na mleczku cementowym to przy najmniejszym pęcznieniu a nawet wysychaniu zacznie odchodzić od podkładu w taki sposób, że na spodzie klepki będzie klej a na nim cieniutka jak papier (0,2 - 0,5mm) warstewka podkładu. Jeżeli jest czas to resztę wykonaj po sprawdzeniu (porządnie) wilgotności i podkładu (sposoby podałem) na wytrzymałość. Spróbuj jedną klepke odkleić podbijając pod nie dłuto w kilku miejscach. Jezeli odskoczy łatwo to masz problem. jeżeli zniszczysz klepkę przy odrywaniu to podkład jest mocny.
oderwij zrób zdjęcie i pokaż.
Jeżeli na mleczko cementowe dano grunt pod klej to sprawa może się jeszcze bardziej skomplikować, ponieważ "mleczko cementowe" vide "twardziel" jest bardzo słabo chłonne-wręcz nie chłonne.

Parkiet
18-02-2010, 23:41
Próbka powinna być pobrana z dolnej części posadzki, ale jeśli była wylewana w lipcu ubiegłego roku a pomieszczenie było ogrzewane w czasie zimy to wilgotność posadzki powinna być w normie. Pozdrawiam.
Nie do końca to prawda. dzisiejsze wylewki z cementów wieloskładnikowych CEM II i jeszcze tańszych hutniczych CEM III niszczą egzystencje parkieciarzy. pomiar musi być wykonany przez fachowca w fachowy sposób CM-ka jeżeli nie posiada DNS G-812 czy 815. CM-ka pomiar wykonuje sie w ciagu 15 minut z wykuwaniem w rękawicach gumowych i folii. Mierzy się próbkę wyjeta z dołu przy samej izolacji z folii lub styropianie musi to być 50 gramów.

Dzisiaj na ekspertyzie parkieciarz i przedstawiciel producenta klejów mierzyli podkład na którym wstały deski dąb termicznie modyfikowany. Otrzymali wynik 1,1CM%. Pomiar trwał około 34minuty z wykuwaniem. Otwór który wykuli 4cm średnicy i nie dotarli do styropianu (folii).
Ja zrobiłem pomiar w 18minut z wykuwaniem do folii na styropianie i 50gramów otwór około 7-8cm średnicy. Wynik 2,75CM%. Czy to coś mówi??? W innym miejscu wykonałem ich CM-ką po sprawdzeniu jej przydatnosći ampułką wody. Wynik 2,7CM%
Pomiar DNS G-815 dotykowy kalibrowany do wago-suszarki wykazał wynik 2,00 masy %.
Oczywiście panowie parkieciarze jak się okazało nie mierzyli przed układaniem desek podkładu CM-ką tylko GANN-em. Pokazało im, że można kłaść.
To był drugi przypadek tych panów w ciagu 4 miesięcy. Razem jest to kilkadziesiąt tysięcy złotych strat, które na szczęście pokrywa ubezpieczenie.
W tym i innych przypadkach sprawy się komplikują o lipną jakość podkładów cementowych w polskim budownictwie. problem złożony.

Witam JAREKKUR. Jaka jest naprawdę wilgotność posadzki "J" tego nie wiem. Ale opierając sie na podanym wyniku 2% CM nie mogę powiedzieć że nie jest w normie, ponadto zainstalowana na styropianie folia pozwala mieć pewność, iż brak jest zagrożenia ze strony dodatkowej wilgoci skondensowanej na izolacji wilgotnościowej. I jeszcze rzecz najważniejsza, praktyczna - mikroklimat otoczenia. Tegoroczna mrożna zima zrobiła spustoszenie w podłogach drewnianych zainstalowanych w pomieszczeniach ogrzewanych a niezamieszkałych i nienawilżanych. Wilgotność drewna spadała poniżej 6%. Tym samym prawom fizyki podlega beton posadzki, stąd moje przekonanie o wilgotności posadzki naszego forumowicza. Myślę, że jeśli pisał, o ogrzewaniu od listopada ub. roku, to tak było naprawdę w końcu to Jego interes.
Z przeprowadznonych w tym roku pomiarów wilgotności betonów w budynkach ogrzewanych w okresie zimowym nie spotkałem sie z wilgotnością ponadnormatywną. A wykonuje je wyjątkowo starannie- o czym piszę na swoim "www" w poradach w temacie "Nadmiar wilgoci największym zagrożeniem dla podłóg drewnianych".
Obydwaj bardzo starannie podchodzimy do właściwości posadzek, natomiast nasz Forumowicz ma parkieciarzy takich jakich ma. Dobrze, że posiadają CM-kę, Gdyby posiadali troche więcej wiedzy to znacznie pewniej poruszali by się w temacie podłóg z drewna i nie kojarzyli ich z montażem paneli.
Byłbym bardziej ostrożny w przypadku montażu dużych a szczególnie grubych elementów, gdzie naprężenia rosną wraz z ich grubością. W sytuacji parkietu grubości 16 mm naprężenia w drewnie opanuje klej nawet o wytrzymałości ścinanie 20kg/cm2 /po polsku = bardziej czytelnie/. Po jego związaniu drewno prędzej się zgniecie niż rozsunie czy oderwie.
Klej Wakol K 400 dzięki spowolnionej emisji rozpuszczalników ma bardzo dobrą i rozłożoną w czasie przyczepność zarówno do posadzki jak i do drewna.
Ponadto powyższy klej dzięki długiemu czasowi wiązania pozwala na pełniejszy rożkład naprężeń w podłodze. Drewno dębu pomimo swej stabilności posiada dosyć duży współczynnik anizotropii, i tu pełne rozpręzenie jest sprawą istotną.
Powolna emisja rozpuszczalnika czy wilgoci jest bardziej bezpieczna dla drewna niż emisja intensywna, która prowadzi do raptownych zmian w zachowaniach drewna powodując jego odkształcenia.
Jeśli masz jakieś kontrargumenty, to proszę. Myśle, że w tych tematach jest jeszcze dużo do powiedzenia. Pozdrawiam.

Parkiet
18-02-2010, 23:42
Próbka powinna być pobrana z dolnej części posadzki, ale jeśli była wylewana w lipcu ubiegłego roku a pomieszczenie było ogrzewane w czasie zimy to wilgotność posadzki powinna być w normie. Pozdrawiam.
Nie do końca to prawda. dzisiejsze wylewki z cementów wieloskładnikowych CEM II i jeszcze tańszych hutniczych CEM III niszczą egzystencje parkieciarzy. pomiar musi być wykonany przez fachowca w fachowy sposób CM-ka jeżeli nie posiada DNS G-812 czy 815. CM-ka pomiar wykonuje sie w ciagu 15 minut z wykuwaniem w rękawicach gumowych i folii. Mierzy się próbkę wyjeta z dołu przy samej izolacji z folii lub styropianie musi to być 50 gramów.

Dzisiaj na ekspertyzie parkieciarz i przedstawiciel producenta klejów mierzyli podkład na którym wstały deski dąb termicznie modyfikowany. Otrzymali wynik 1,1CM%. Pomiar trwał około 34minuty z wykuwaniem. Otwór który wykuli 4cm średnicy i nie dotarli do styropianu (folii).
Ja zrobiłem pomiar w 18minut z wykuwaniem do folii na styropianie i 50gramów otwór około 7-8cm średnicy. Wynik 2,75CM%. Czy to coś mówi??? W innym miejscu wykonałem ich CM-ką po sprawdzeniu jej przydatnosći ampułką wody. Wynik 2,7CM%
Pomiar DNS G-815 dotykowy kalibrowany do wago-suszarki wykazał wynik 2,00 masy %.
Oczywiście panowie parkieciarze jak się okazało nie mierzyli przed układaniem desek podkładu CM-ką tylko GANN-em. Pokazało im, że można kłaść.
To był drugi przypadek tych panów w ciagu 4 miesięcy. Razem jest to kilkadziesiąt tysięcy złotych strat, które na szczęście pokrywa ubezpieczenie.
W tym i innych przypadkach sprawy się komplikują o lipną jakość podkładów cementowych w polskim budownictwie. problem złożony.

Witam JAREKKUR. Jaka jest naprawdę wilgotność posadzki "J" tego nie wiem. Ale opierając sie na podanym wyniku 2% CM nie mogę powiedzieć że nie jest w normie, ponadto zainstalowana na styropianie folia pozwala mieć pewność, iż brak jest zagrożenia ze strony dodatkowej wilgoci skondensowanej na izolacji wilgotnościowej. I jeszcze rzecz najważniejsza, praktyczna - mikroklimat otoczenia. Tegoroczna mrożna zima zrobiła spustoszenie w podłogach drewnianych zainstalowanych w pomieszczeniach ogrzewanych a niezamieszkałych i nienawilżanych. Wilgotność drewna spadała poniżej 6%. Tym samym prawom fizyki podlega beton posadzki, stąd moje przekonanie o wilgotności posadzki naszego forumowicza. Myślę, że jeśli pisał, o ogrzewaniu od listopada ub. roku, to tak było naprawdę w końcu to Jego interes.
Z przeprowadznonych w tym roku pomiarów wilgotności betonów w budynkach ogrzewanych w okresie zimowym nie spotkałem sie z wilgotnością ponadnormatywną. A wykonuje je wyjątkowo starannie- o czym piszę na swoim "www" w poradach w temacie "Nadmiar wilgoci największym zagrożeniem dla podłóg drewnianych".
Obydwaj bardzo starannie podchodzimy do właściwości posadzek, natomiast nasz Forumowicz ma parkieciarzy takich jakich ma. Dobrze, że posiadają CM-kę, Gdyby posiadali troche więcej wiedzy to znacznie pewniej poruszali by się w temacie podłóg z drewna i nie kojarzyli ich z montażem paneli.
Byłbym bardziej ostrożny w przypadku montażu dużych a szczególnie grubych elementów, gdzie naprężenia rosną wraz z ich grubością. W sytuacji parkietu grubości 16 mm naprężenia w drewnie opanuje klej nawet o wytrzymałości ścinanie 20kg/cm2 /po polsku = bardziej czytelnie/. Po jego związaniu drewno prędzej się zgniecie niż rozsunie czy oderwie.
Klej Wakol K 400 dzięki spowolnionej emisji rozpuszczalników ma bardzo dobrą i rozłożoną w czasie przyczepność zarówno do posadzki jak i do drewna.
Ponadto powyższy klej dzięki długiemu czasowi wiązania pozwala na pełniejszy rożkład naprężeń w podłodze. Drewno dębu pomimo swej stabilności posiada dosyć duży współczynnik anizotropii, i tu pełne rozpręzenie jest sprawą istotną.
Powolna emisja rozpuszczalnika czy wilgoci jest bardziej bezpieczna dla drewna niż emisja intensywna, która prowadzi do raptownych zmian w zachowaniach drewna powodując jego odkształcenia.
Jeśli masz jakieś kontrargumenty, to proszę. Myśle, że w tych tematach jest jeszcze dużo do powiedzenia. Pozdrawiam.

barek6
18-02-2010, 23:43
Szlifierka oscylacyjna mimośrodowa to koszt 200-400zł. Do tego trójkatna około 150zł. + lakier litr 95zł i do roboty.

Jestem z okolic Włocławka, może mi ktoś poleci kogoś dobrego z tych okolic, może też troszkę dalej jak Toruń , Płock - jakieś 50 do 70km
Myślałem o troszkę lepszych maszynach,może nie festool czy specjalistycznych lagler-a ale np metabo, makita, nielubiany bosch. Lubię dobry sprzęt, kupić raz i mieć na lata.
Czy ten domalux super gold jest odpowiednio twardy oraz jak wykonać czy dać 3 warstwy połysk i na koniec półmat - to podobno daje ładny efekt a nie jestem przekonany do połysku choć nie mam przeciwko temu rzeczowych argumentów.

Parkiet
18-02-2010, 23:47
Trudno jest profesjonalnie doradzić jeśli chcesz iść na skróty, tym bardziej w nadchodzących trudnych i wymagających czasach. Pozdrawiam.

fredi07
18-02-2010, 23:53
Kliny montażowe należy usunąć 2-3 dni po montażu. Niech parkieciarz zostawi nie wklejone pasy zamykające taflę podłogi gdy metry zapracują (2-3tyg) wklei je przed cyklinowaniem, zobaczy ile poszła tafla wybierze min dyletację. Parkiet jak już ma swój klimat to na piasku będzie leżał a jak ciągnie wilgoć to nie ma kleju co go zatrzyma. Trzymać wilgotność 50-60% podczas układania i oczekiwania na szlif.

Parkiet
18-02-2010, 23:56
Witam!
Chcę kupić jakiś dobry higrometr z termometrem do monitorowania warunków w domu. Niestety te tanie elektroniczne nie są zbyt wiarygodne.
Czy możecie polecić coś sensownego?
Każdemu swojemu klientowi funduję termohigrometr zakupiony na allegro za ok. 30zł. Kupując większą partię porównuję odczyty z profesjonalnym miernikiem. Maksymalna różnica 5% co w praktycznym, domowym zastosowaniu nie ma większego znaczenia. Bardzie istotne jest umieszczenie urządzenia; nienasłonecznione i nieprzewiewne miejsce, z dala od grzejnika na wysokości ok 1,5m. Pozdrawiam.

Ja mam teraz taki tani i wczoraj pokazywał 20% wilogotności. Przyniosłem drugi innej firmy i on pokazywał ponad 40%...
Możesz podać nazwę tego higrometru?
Każdy higrometr wymaga dłuższego czasu na zaaklimatyzowanie stąd może być rożnica, lub zdarzył Ci sie wadliwy produkt. Pozdrawiam.

fredi07
19-02-2010, 00:03
Szlifierka oscylacyjna mimośrodowa to koszt 200-400zł. Do tego trójkatna około 150zł. + lakier litr 95zł i do roboty.

Jestem z okolic Włocławka, może mi ktoś poleci kogoś dobrego z tych okolic, może też troszkę dalej jak Toruń , Płock - jakieś 50 do 70km
Myślałem o troszkę lepszych maszynach,może nie festool czy specjalistycznych lagler-a ale np metabo, makita, nielubiany bosch. Lubię dobry sprzęt, kupić raz i mieć na lata.
Czy ten domalux super gold jest odpowiednio twardy oraz jak wykonać czy dać 3 warstwy połysk i na koniec półmat - to podobno daje ładny efekt a nie jestem przekonany do połysku choć nie mam przeciwko temu rzeczowych argumentów.
Capon, domalux...epoka Gierka. Jakbym miał wybierać to od tego szajsu wolałbym pastę Buwi.

barek6
19-02-2010, 00:29
Capon, domalux...epoka Gierka. Jakbym miał wybierać to od tego szajsu wolałbym pastę Buwi.
Fajnie tylko piszesz do lajkonika więc proszę jaśniej bo w tej chwili nie wiem czy to żart czy jakiś slang ludzi z branży.
Jeśli chodzi o sprzęt pewnie pójdę na festool-a oscylacyjną oraz deltę do narożnków
Więc jakie lakiery, jakiej firmy i jaki model, chodzi mi o lakier możliwie najlepszy i fajnie gdyby nie kosztował majątku

Parkiet
19-02-2010, 00:30
[quote="j"][quote=jarekkur][quote=j][quote=Parkixxxxawa]




Czy Twój parkiet jest już ułożony ponieważ piszesz, że jest zaklinowany?! Częściowo tak
3,5 cm dylatacje wokół ścian to za dużo. Dylatacje można obliczyć. Jeżeli nie wystarczą przy ścianach 20mm (takie szerokości maja listwy w handlu) należy wykonać dylatację pośrednią w powierzchni posadzki np. z korka lub innego materiału elastycznego. [
O tą dylatachę właśnie chodzi - nie bardzo mi się podoba korek przez środek salonu...
Oczywiście rozumiem, że może się nie podobać. Ale reguła nowoczesnego parkieciarstwa mówi o dylatacjach. Jeżeli klient się upiera to w razie .... jest sam sobie winien.
Jeżeli parkiet został ułożony na mleczku cementowym to przy najmniejszym pęcznieniu a nawet wysychaniu zacznie odchodzić od podkładu w taki sposób, że na spodzie klepki będzie klej a na nim cieniutka jak papier (0,2 - 0,5mm) warstewka podkładu. Jeżeli jest czas to resztę wykonaj po sprawdzeniu (porządnie) wilgotności i podkładu (sposoby podałem) na wytrzymałość. Spróbuj jedną klepke odkleić podbijając pod nie dłuto w kilku miejscach. Jezeli odskoczy łatwo to masz problem. jeżeli zniszczysz klepkę przy odrywaniu to podkład jest mocny.
oderwij zrób zdjęcie i pokaż.
Jeżeli na mleczko cementowe dano grunt pod klej to sprawa może się jeszcze bardziej skomplikować, ponieważ "mleczko cementowe" vide "twardziel" jest bardzo słabo chłonne-wręcz nie chłonne.
Nie bardzo rozumiem regułę nowoczesnego parkieciarstwa w kontekście robienia szczelin dylatacyjnych w podłodze o powierzchni ok. 30 m2. Nawet producenci paneli nie zalecają dylatacji przy takich powierzchniach a co dopiero podłogi klejone. Jeśli posadzka będzie słaba i mokra to parkiet oderwie się nawet na powierzchni kilku m2.
Staram się drązyc parkieciarstwo niemieckie czy amerykańskie/bardziej zaawansowane ze względu na znacznie zróżnicowany klimat/ ale nigdzie nie znalazłem zaleceń dylatowania takich powierzchni, szczególnie podłóg klejonych.
Jeśli znasz takie zalecenia to wzbogać moją i naszą wiedzę w tym temacie.
Po kilku takich trudnych postach nasz Forumowicz będzie bał się wejść na podłogę w obawie, że wyleci w powietrze razem z nią. Pozdrawiam.

j
19-02-2010, 00:34
[quote="jarekkur"][quote=Parkixxxxawa]
Witam JAREKKUR. Jaka jest naprawdę wilgotność posadzki "J" tego nie wiem. Ale opierając sie na podanym wyniku 2% CM nie mogę powiedzieć że nie jest w normie, ponadto zainstalowana na styropianie folia pozwala mieć pewność, iż brak jest zagrożenia ze strony dodatkowej wilgoci skondensowanej na izolacji wilgotnościowej. I jeszcze rzecz najważniejsza, praktyczna - mikroklimat otoczenia. Tegoroczna mrożna zima zrobiła spustoszenie w podłogach drewnianych zainstalowanych w pomieszczeniach ogrzewanych a niezamieszkałych i nienawilżanych. Wilgotność drewna spadała poniżej 6%. Tym samym prawom fizyki podlega beton posadzki, stąd moje przekonanie o wilgotności posadzki naszego forumowicza. Myślę, że jeśli pisał, o ogrzewaniu od listopada ub. roku, to tak było naprawdę w końcu to Jego interes.
Z przeprowadznonych w tym roku pomiarów wilgotności betonów w budynkach ogrzewanych w okresie zimowym nie spotkałem sie z wilgotnością ponadnormatywną. A wykonuje je wyjątkowo starannie- o czym piszę na swoim "www" w poradach w temacie "Nadmiar wilgoci największym zagrożeniem dla podłóg drewnianych".
Obydwaj bardzo starannie podchodzimy do właściwości posadzek, natomiast nasz Forumowicz ma parkieciarzy takich jakich ma. Dobrze, że posiadają CM-kę, Gdyby posiadali troche więcej wiedzy to znacznie pewniej poruszali by się w temacie podłóg z drewna i nie kojarzyli ich z montażem paneli.
Byłbym bardziej ostrożny w przypadku montażu dużych a szczególnie grubych elementów, gdzie naprężenia rosną wraz z ich grubością. W sytuacji parkietu grubości 16 mm naprężenia w drewnie opanuje klej nawet o wytrzymałości ścinanie 20kg/cm2 /po polsku = bardziej czytelnie/. Po jego związaniu drewno prędzej się zgniecie niż rozsunie czy oderwie.
Klej Wakol K 400 dzięki spowolnionej emisji rozpuszczalników ma bardzo dobrą i rozłożoną w czasie przyczepność zarówno do posadzki jak i do drewna.
Ponadto powyższy klej dzięki długiemu czasowi wiązania pozwala na pełniejszy rożkład naprężeń w podłodze. Drewno dębu pomimo swej stabilności posiada dosyć duży współczynnik anizotropii, i tu pełne rozpręzenie jest sprawą istotną.
Powolna emisja rozpuszczalnika czy wilgoci jest bardziej bezpieczna dla drewna niż emisja intensywna, która prowadzi do raptownych zmian w zachowaniach drewna powodując jego odkształcenia.
Jeśli masz jakieś kontrargumenty, to proszę. Myśle, że w tych tematach jest jeszcze dużo do powiedzenia. Pozdrawiam.

Nie wiedziałem, że wywołam taką dyskusję :oops:
Generalnie decyzja zapadła, kładą tak jak chciałem bez dylatacji pośredniej. Ja to bym tę dylatację mógł zaakceptować, ale żona...
Jakbym wcześniej wiedział, że przy parkiecie trzeba brać pod uwagę tyle aptekarskich czynników - to bym się na niego nie zdecydował. Wiem już, że na budowie trudno jest zachować wszystkie normy. Na pewno 0,5% wilgotności posadzki robi dużą różnicę - tylko kto to tak dokładnie sprawdza?
Będę informował co dzieje się z podłogą. Teraz czekam kilka tygodni do cyklinowania.
Pozdrawiam

Parkiet
19-02-2010, 06:14
Czas między ułożeniem parkietu a jego cyklinowaniem a w szczególności lakierowaniem należy odpowiednio "zagospodarować". Jeżeli mamy pewność co do równowagi wilgotnościowej całej podłogi /tu po przyklejeniu, parkiet i posadzkę należy traktować jako całość/ możemy ją cyklinować zaraz po związaniu kleju czyli po kilku dniach.
W Twoim przypadku brak jest powyższej równowagi ze względu na górną normatywnie wilgotność posadzki i niską choć mieszczącą sie w normie wilgotność parkietu. Tu czas określany mianem aklimatyzacji będzie czasem osiągania równowagi w zakresie: posadzka - drewno - otoczenie.
Aby pomóc podłodze osiągnąć powyższy stan równowagi należy obniżyć dotychczasową temperatuę o kilka stopni np. z 20oC na 16oC. Spowoduje to zachwianie dotychczasowej równowagi termodynamicznej na styku powietrza z podłogą co przyczyni się do termodyfuzyjnego podciągnięcia części wilgoci resztkowej z betonu w kierunku drewna. Z kolei drewno bez lakieru /otwarte dyfuzyjnie odda ewentualny nadmiar wilgoci do otoczenia. Mając higrometr zadbaj o wilgotność powietrza przy powierzchni podłogi, powinna mieścić się przedziale 45- 50%. Taki stan utrzymaj przez 3 do 4 tygodni. W tym czasie podłoga powinna się samoistnie uszczelnić. Są to idealne warunki dla ułożenia wewnętrznego podłogi, co uchroni ją przed niespodziankami w postaci krawędziowania czy łódkowania w okresie letnim.
Tyle teorii. Czas pokaże Ci ile w tym prawdy. Pozdrawiam.

j
19-02-2010, 08:06
Czas między ułożeniem parkietu a jego cyklinowaniem a w szczególności lakierowaniem należy odpowiednio "zagospodarować". Jeżeli mamy pewność co do równowagi wilgotnościowej całej podłogi /tu po przyklejeniu, parkiet i posadzkę należy traktować jako całość/ możemy ją cyklinować zaraz po związaniu kleju czyli po kilku dniach.
W Twoim przypadku brak jest powyższej równowagi ze względu na górną normatywnie wilgotność posadzki i niską choć mieszczącą sie w normie wilgotność parkietu. Tu czas określany mianem aklimatyzacji będzie czasem osiągania równowagi w zakresie: posadzka - drewno - otoczenie.
Aby pomóc podłodze osiągnąć powyższy stan równowagi należy obniżyć dotychczasową temperatuę o kilka stopni np. z 20oC na 16oC. Spowoduje to zachwianie dotychczasowej równowagi termodynamicznej na styku powietrza z podłogą co przyczyni się do termodyfuzyjnego podciągnięcia części wilgoci resztkowej z betonu w kierunku drewna. Z kolei drewno bez lakieru /otwarte dyfuzyjnie odda ewentualny nadmiar wilgoci do otoczenia. Mając higrometr zadbaj o wilgotność powietrza przy powierzchni podłogi, powinna mieścić się przedziale 45- 50%. Taki stan utrzymaj przez 3 do 4 tygodni. W tym czasie podłoga powinna się samoistnie uszczelnić. Są to idealne warunki dla ułożenia wewnętrznego podłogi, co uchroni ją przed niespodziankami w postaci krawędziowania czy łódkowania w okresie letnim.
Tyle teorii. Czas pokaże Ci ile w tym prawdy. Pozdrawiam.
Bardzo dziękuję za porady. Czy wskazane jest teraz malowanie pierwszej warstwy farby? Czy wilgotność nie wzrośnie zbyt bardzo?

amalfi
19-02-2010, 09:11
Nie dam rady przeczytać całego wątku, a nowego nie będę zakładać. jeśli ktoś znajdzie chwilę, aby sie podzielić doświadczeniem, będę wdzięczna. Półtora roku temu miałam położony parkiet dębowy, który w sezonie grzewczym mi wysycha :( Na kaloryferach wiszą nawilżacze, a nawet już przeniosłam suszarkę z ciuchami i stoi w salonie, aby powietrze było wilgotniejsze :-? Brzydko wygląda, a niewiele daje. Co robić? Są jakieś środki, czy kupić jakiś nawilżacz na prąd i postawić na podłodze? Nie wiem...

Podstawą każdej rozsądnej porady są parametry mikroklimatu Twoich pomieszczeń, co ma przeniesienie na zachowania podłogi. Podaj temperaturę a co najważniejsze wilgotność powietrza w pomieszczeniu. Pozdrawiam.

Temp. to 20 stopni, a wilgotności nie znam :roll:

Zakup HIGROMETR /cena ok. 30zł/. Prawidłowa wilgotność przy tej temperaturze wynosi 50%. Niższa wilgotność w dłuższym czasie to odpowiedni większe szczeliny. Pozdrawiam.

Dzięki, zakupię.
Uffff, ledwo znalazłam odpowiedź. Pozdrawiam.
Jak zmierze, to się odezwę.

Parkiet
19-02-2010, 11:55
Czas między ułożeniem parkietu a jego cyklinowaniem a w szczególności lakierowaniem należy odpowiednio "zagospodarować". Jeżeli mamy pewność co do równowagi wilgotnościowej całej podłogi /tu po przyklejeniu, parkiet i posadzkę należy traktować jako całość/ możemy ją cyklinować zaraz po związaniu kleju czyli po kilku dniach.
W Twoim przypadku brak jest powyższej równowagi ze względu na górną normatywnie wilgotność posadzki i niską choć mieszczącą sie w normie wilgotność parkietu. Tu czas określany mianem aklimatyzacji będzie czasem osiągania równowagi w zakresie: posadzka - drewno - otoczenie.
Aby pomóc podłodze osiągnąć powyższy stan równowagi należy obniżyć dotychczasową temperatuę o kilka stopni np. z 20oC na 16oC. Spowoduje to zachwianie dotychczasowej równowagi termodynamicznej na styku powietrza z podłogą co przyczyni się do termodyfuzyjnego podciągnięcia części wilgoci resztkowej z betonu w kierunku drewna. Z kolei drewno bez lakieru /otwarte dyfuzyjnie odda ewentualny nadmiar wilgoci do otoczenia. Mając higrometr zadbaj o wilgotność powietrza przy powierzchni podłogi, powinna mieścić się przedziale 45- 50%. Taki stan utrzymaj przez 3 do 4 tygodni. W tym czasie podłoga powinna się samoistnie uszczelnić. Są to idealne warunki dla ułożenia wewnętrznego podłogi, co uchroni ją przed niespodziankami w postaci krawędziowania czy łódkowania w okresie letnim.
Tyle teorii. Czas pokaże Ci ile w tym prawdy. Pozdrawiam.
Bardzo dziękuję za porady. Czy wskazane jest teraz malowanie pierwszej warstwy farby? Czy wilgotność nie wzrośnie zbyt bardzo?

Wskazania higrometru umieszczonego na podłodze pozwolą na rzeczową odpowiedż. Malowanie ścian podwyższy czasowo wilgotność powietrza i może to mieć korzystny wpływ na klimatyzację podłogi - jaki i kiedy? Podaj wilgotność na podłodze, wówczas odpowiem. Pozdrawiam.

Parkiet
19-02-2010, 18:10
Próbka powinna być pobrana z dolnej części posadzki, ale jeśli była wylewana w lipcu ubiegłego roku a pomieszczenie było ogrzewane w czasie zimy to wilgotność posadzki powinna być w normie. Pozdrawiam.
Nie do końca to prawda. dzisiejsze wylewki z cementów wieloskładnikowych CEM II i jeszcze tańszych hutniczych CEM III niszczą egzystencje parkieciarzy. pomiar musi być wykonany przez fachowca w fachowy sposób CM-ka jeżeli nie posiada DNS G-812 czy 815. CM-ka pomiar wykonuje sie w ciagu 15 minut z wykuwaniem w rękawicach gumowych i folii. Mierzy się próbkę wyjeta z dołu przy samej izolacji z folii lub styropianie musi to być 50 gramów.
Dzisiaj na ekspertyzie parkieciarz i przedstawiciel producenta klejów mierzyli podkład na którym wstały deski dąb termicznie modyfikowany. Otrzymali wynik 1,1CM%. Pomiar trwał około 34minuty z wykuwaniem. Otwór który wykuli 4cm średnicy i nie dotarli do styropianu (folii).
Ja zrobiłem pomiar w 18minut z wykuwaniem do folii na styropianie i 50gramów otwór około 7-8cm średnicy. Wynik 2,75CM%. Czy to coś mówi??? W innym miejscu wykonałem ich CM-ką po sprawdzeniu jej przydatnosći ampułką wody. Wynik 2,7CM%
Pomiar DNS G-815 dotykowy kalibrowany do wago-suszarki wykazał wynik 2,00 masy %.
Oczywiście panowie parkieciarze jak się okazało nie mierzyli przed układaniem desek podkładu CM-ką tylko GANN-em. Pokazało im, że można kłaść.
To był drugi przypadek tych panów w ciagu 4 miesięcy. Razem jest to kilkadziesiąt tysięcy złotych strat, które na szczęście pokrywa ubezpieczenie.
W tym i innych przypadkach sprawy się komplikują o lipną jakość podkładów cementowych w polskim budownictwie. problem złożony.

Witam Jarekkur.
Analizując wyniki Twoich pomiarów odnoszę wrażenie, że dokładnie wykonany pomiar CM daje bezpieczniejszy dla parkieciarza wynik od wyników uzyskanych miernikiem Denzla. Powyższy przyrząd nie wychwycił pełnej ilości wody wolnej, którą wychwyciła CM-ka. Jakie jest Twoje zdanie w tym temacie? Pozdrawiam.

j
21-02-2010, 15:30
[quote="j"][quote=Parkixxxxawa]
Wskazania higrometru umieszczonego na podłodze pozwolą na rzeczową odpowiedż. Malowanie ścian podwyższy czasowo wilgotność powietrza i może to mieć korzystny wpływ na klimatyzację podłogi - jaki i kiedy? Podaj wilgotność na podłodze, wówczas odpowiem. Pozdrawiam.
Moja stacja pogodowa wskazuje 33%. Niestety nie mam do niej zaufania. Postaram się zmierzyc jeszcze innym higrometrem.
Jak najskuteczniej zwiększyć wilgotność pomieszczeń?

Parkiet
21-02-2010, 19:04
Jeśli czujnik Twojej stacji jest blisko powierzchni podłogi to na wynik wilgotności może mieć wpływ zarówno wilgotność powietrza w pomieszczeniu jak suche drewno podłogi. Prześledżmy przez kilka dni ewentualne zmiany. Dla ułatwienia kontaktu podaję tel. 503 046 143 T. Wożniak. Pozdrawiam.

jarekkur
21-02-2010, 23:34
Próbka powinna być pobrana z dolnej części posadzki, ale jeśli była wylewana w lipcu ubiegłego roku a pomieszczenie było ogrzewane w czasie zimy to wilgotność posadzki powinna być w normie. Pozdrawiam.
Nie do końca to prawda. dzisiejsze wylewki z cementów wieloskładnikowych CEM II i jeszcze tańszych hutniczych CEM III niszczą egzystencje parkieciarzy. pomiar musi być wykonany przez fachowca w fachowy sposób CM-ka jeżeli nie posiada DNS G-812 czy 815. CM-ka pomiar wykonuje sie w ciagu 15 minut z wykuwaniem w rękawicach gumowych i folii. Mierzy się próbkę wyjeta z dołu przy samej izolacji z folii lub styropianie musi to być 50 gramów.
Dzisiaj na ekspertyzie parkieciarz i przedstawiciel producenta klejów mierzyli podkład na którym wstały deski dąb termicznie modyfikowany. Otrzymali wynik 1,1CM%. Pomiar trwał około 34minuty z wykuwaniem. Otwór który wykuli 4cm średnicy i nie dotarli do styropianu (folii).
Ja zrobiłem pomiar w 18minut z wykuwaniem do folii na styropianie i 50gramów otwór około 7-8cm średnicy. Wynik 2,75CM%. Czy to coś mówi??? W innym miejscu wykonałem ich CM-ką po sprawdzeniu jej przydatnosći ampułką wody. Wynik 2,7CM%
Pomiar DNS G-815 dotykowy kalibrowany do wago-suszarki wykazał wynik 2,00 masy %.
Oczywiście panowie parkieciarze jak się okazało nie mierzyli przed układaniem desek podkładu CM-ką tylko GANN-em. Pokazało im, że można kłaść.
To był drugi przypadek tych panów w ciagu 4 miesięcy. Razem jest to kilkadziesiąt tysięcy złotych strat, które na szczęście pokrywa ubezpieczenie.
W tym i innych przypadkach sprawy się komplikują o lipną jakość podkładów cementowych w polskim budownictwie. problem złożony.

Witam Jarekkur.
Analizując wyniki Twoich pomiarów odnoszę wrażenie, że dokładnie wykonany pomiar CM daje bezpieczniejszy dla parkieciarza wynik od wyników uzyskanych miernikiem Denzla. Powyższy przyrząd nie wychwycił pełnej ilości wody wolnej, którą wychwyciła CM-ka. Jakie jest Twoje zdanie w tym temacie? Pozdrawiam.
Niestety nie daje w 100% pewności na prawidłowy wynik. Pisałem i powtórzę przy CM mozna wykonać około 15 błędów doszedł 16 różne wagi karbidu w ampułkach. Ja nie mam pewności, że tam naprawdę było aż tyle wody. Pomiar wykonany przez technika jednej ze znanych firm chemii podparkietowej wykonał w tym samym pomieszczeniu swoją CM-ką pomiar i uzyskał 1,1CM% ja robiac około 2,0 m dalej uzyskałem 2,75CM% ???
DNS G-815 wykazywała w całym pomieszczeniu 1,8-2,0masy%. Dzisiaj wylewki potrafia uzyskać wilgotność równoważną między 0,3-3,6%. Aby dokonać pomiaru wilgotności równoważnej jakiejś wylewki musi parkieciarz znać jej rodzaj i wartosc wilgotności równoważnej tego cementu dla naszej szerokości geograficznej czyli 20C i 55-60% wilgotnosci względnej. Zaden producent tego nie podaje, ba nawet nie ma zamiaru przeprowadzić tego typu badań u siebie w laboratorium. W Niemczech zostali przymuszeni i niektórzy producenci wykonuja takie badania. Poza tym są tam instytuty techniki podłogowej i rzeczoznawcy,ktore i którzy wykonują na własny i parkieciarzy uzytek. Jednym z nich jest Denzel, Grotjohann, Becker, Schmidt, Strehle etc. Strehle przeprowadził testy z 32 rodzajami różnych cementów uzywanych na wylewki-zgroza!!!
Cementy wieloskładnikowe maja różne czasy wysychania nawet w tych samych warunkach (szafa klimatyczna) i różny ubytek wagi mimo, że próbki wykonano z aptekarską dokładnościa. Dokonano pomiarów DNS, CM i wago suszarką. Wago suszarką w temperaturach 42; 65 i 105C. Przyrównano pomiary CM i DNS. CM wykazywała wyniki nie mające wiele wspólnego z tym co uważano za liniowy wskaźnik pomiaru miedzy CM a wago-suszarka np. 3,3 masy% =2CM%; 3masy% = 1,7CM%. Nic z tego kompletny chaos. DNS wykazał w stosunku do wyników wago-suszarki błąd w zakresie 0,02masy%.
Przyrząd ten mozna kalibrować na uzywane w Polsce cementy, trzeba by do Niemiec wysłać parę worków cementów najczęściej używanych na podkłady cementowe. Niemcy zaprogramują do przyrządu uzywane w polsce cementy. Kto pomoże? Kto poda mi jakich cementów uzywa się na wylewki w róznych regionach Polski.
Moj przyrząd pokazał na CEM II B-V 32,5N 1,8-2,0% co już dowodzi o zbyt wilgotnym podkładzie. Przyrząd nastawiony był na CEM II monoziarnisty a wynik po przeniesieniu do tabeli na podobny rodzaj cementu przy wilgotności równoważnej tego cementu i wyniku z wago-suszarki przy temperaturze 42C, wynosiła 1,32masy%
Maksymalna wilgotnosć podkładu cementowego wynosiła dotychczas 2CM% i była wzorcowana na CEM I portlandzki jednoskładnikowy. To przeszłość. W wyniku całej masy wpadek na budowach Niemieckich i szkód idacych w miliony EURO w ciągu tych lat po wprowadzeniu do obiegu CEM II portlandzkich wieloskładnikowych I CEM III hutniczych cemementów, podniesiono poprzeczkę na 1,5-17CM% a dla ogrzewanych na 1,0-1,3CM%. U nas to nie tylko ten problem ale również z fatalną jakością podkładów. W Tej chwili mam 4 sprawy a dwie nastepne czekają i ich przybywa zwiazane ze szkodami w wyniku pecznienia spowodowanego napływem wilgoci od spodu.
To tyle idę spać.

fredi07
21-02-2010, 23:59
Ponad 20 lat w zawodzie i w sądach tylko parkiety robiłem. Każdy teraz jest kierowcą i jeździ. Czy robi analizy mikrosekund potrzebnych na reakcję? Nie, czuje samochód. Nie ma nic lepszego niż drewno na podłodze. Jest z nami od setek lat. Czy mistrzowie parkieciarstwa np z Zamku Królewskiego biegali z CM-ką?
(nawet nie mieli by co odkuć). Oni czuli i rozumieli drewno i piękne podłogi robili.

amalfi
22-02-2010, 08:25
Nie dam rady przeczytać całego wątku, a nowego nie będę zakładać. jeśli ktoś znajdzie chwilę, aby sie podzielić doświadczeniem, będę wdzięczna. Półtora roku temu miałam położony parkiet dębowy, który w sezonie grzewczym mi wysycha :( Na kaloryferach wiszą nawilżacze, a nawet już przeniosłam suszarkę z ciuchami i stoi w salonie, aby powietrze było wilgotniejsze :-? Brzydko wygląda, a niewiele daje. Co robić? Są jakieś środki, czy kupić jakiś nawilżacz na prąd i postawić na podłodze? Nie wiem...

Podstawą każdej rozsądnej porady są parametry mikroklimatu Twoich pomieszczeń, co ma przeniesienie na zachowania podłogi. Podaj temperaturę a co najważniejsze wilgotność powietrza w pomieszczeniu. Pozdrawiam.

Zakupiłam. Wilgotność mierzona na poziomie stołu wynosi 46 % przy 21 stopniach. No i co robić? Nawilżacz?
Temp. to 20 stopni, a wilgotności nie znam :roll:

Zakup HIGROMETR /cena ok. 30zł/. Prawidłowa wilgotność przy tej temperaturze wynosi 50%. Niższa wilgotność w dłuższym czasie to odpowiedni większe szczeliny. Pozdrawiam.

Dzięki, zakupię.
Uffff, ledwo znalazłam odpowiedź. Pozdrawiam.
Jak zmierze, to się odezwę.

Parkiet
22-02-2010, 11:19
Wilgotność masz w normie i tak trzymaj. Przyczyna wynika z zaniechań przy montażu podłogi. Nadmiar wilgoci w posadzce lub drewnie w trakcie montażu podłogi jest tu główną przyczyną. Po sezonie grzewczym należy podłogę przecyklinować, głęboko uszczelnić i ponownie polakierować. Podstawowy warunek to sprawdzenie przyklejenia deszczułek do posadzki. Pozdrawiam.

ghost34
22-02-2010, 13:12
Jako Firma korzystam z normy PN-EN 13647 ; 2004 oraz z Warunków technicznych wykonania i odbioru robót parkieciarskich wydanych przez Stowarzyszenie Parkieciarze Polscy z 13.06.2009r. Powierzchnia czy proporcje szerokości do długości Twojego pomieszczenia nie są objęte szczególnymi rygorami odnośnie dylatacji. Dla spokojności ducha /wilgotność drewna w dolnym progu normy/ weż pod uwagę poradę Frediego 07, obyś nie przesadził z nawilżaniem. Dylatacja korkowa pozwala na rozprężenie drewna ok. 1mm i ma to znaczenie i zastosowanie przy łączeniu z płytkami itp. Trudno jest zrozumieć argumentację Twojego parkieciarza w temacie dylatacji. Pozdrawiam.

Jeszce raz dzięki za porady. Ja też nie do końca rozumiem jego argumentację. Też ciężko mi sobie wyobrazić to, że parkiet wjeżdża kilka cm pod ścianę.
Zapytam jeszcze podchwytliwie, czy Ty położyłbyś tak parkiet - prostopadle do 7m ściany i dał na niego gwarancję?
Bardzo często wykonuję powierzchnię podłóg powyżej 50m2 niekiedy salony mają powierzchnię ponad 100m2, czy sale gimnastyczne o powierzchni kilkuset m2. Na każdą pracę musi być gwarancja. Na samą myśl o dylatacji w salonie klient by mi podziękował.
Dylatacje pozorne powinny być wykonane w posadzce betonowej co 4 m, jeśli ich nie ma posadzka popęka samoistnie. Powyższe dylatacje są istotne podczas wiązania betonu posadzki ze względu na jego skurcz. Natomiast po wyschnięciu posadzki i po jej sklamrowaniu powyższe dylatacje nie mają żadnego znaczenia dla montażu podłóg z drewna. Uważam, że Twój majster miał wiele problemów przy montażu podłóg a nie rozumiejąc podstawowych zależności idzie po najmniejsze linii oporu. Pozdrawiam.


rzeczywiscie..ale czyzbys na salach gimnastycznych nie dawał ..(ukladał) parkietu na podkladzie drewnianym elastycznym?? czyzbys nie uzywał gwozdziarek i klejow elastycznych?..ja ta k czynie..i zapewne ty tez wiec porownani nie ma..jesli ukladamy parkiet na zdylatowanych po obrysie np. plytach osb czy podlodze slepej..nie ma sensu robic zadnych dylatacji..nieprawdaz..podloze takie nie zapracuje jak wylewka

Parkiet
22-02-2010, 14:11
Zwróciłeś uwagę na bardzo istotną zależność: spokojność zachowań drewna okładzinowego przy elastycznym wiązaniu z drewnianym podłożem. Kiedy kolwiek będziesz odnawiał podłogę w salach gimnastycznych, popatrz na listwy przypodłogowe, na ogół przybite do podłogi. Na ile jest tu zauważalna praca drewna i z czego to wynika. Moim zdaniem elastycze połączenie, a do takich można zaliczyć połączenia na gwożdzie itp. umożliwia swobodę w anizotropowych zachowaniach drewna bez degradacji spoiny. Tu podłoga pracuje wewnętrznie nie rozpychając się na boki. Ułożone krzyżowo deski w podkładzie skutecznie blokują pęcznienie deszczułek, które ogranicza się do pęcznienia wzłużnego sosny. Podłogi sportowe mocowane na OSB pęcznieją stosownie do bardzo ograniczonego pęcznienia tych płyt. Obecne na rynku kleje MS posiadają stosownie dla drewna elastyczną spoinę, co również pozwala na jego pracę wewnętrz zainstalowanej podłogi. Jeśli parametry wilgotności drewna i otoczenia mieszczą się w normie to nie ma powodu do paniki. Jakkolwiek poruszany przez Jarekkura temat jakości posadzek betonowych oraz sposobu określenia ich wilgotności nie pozwala "spokojnie zasnąć". Każdy ma własne spostrzeżenia w tych tematach i z czegoś one wynikają. Pozdrawiam.

ghost34
22-02-2010, 14:16
Zwróciłeś uwagę na bardzo istotną zależność: spokojność zachowań drewna okładzinowego przy elastycznym wiązaniu z drewnianym podłożem. Kiedy kolwiek będziesz odnawiał podłogę w salach gimnastycznych, popatrz na listwy przypodłogowe, na ogół przybite do podłogi. Na ile jest tu zauważalna praca drewna i z czego to wynika. Moim zdaniem elastycze połączenie, a do takich można zaliczyć połączenia na gwożdzie itp. umożliwia swobodę w anizotropowych zachowaniach drewna bez degradacji spoiny. Tu podłoga pracuje wewnętrznie nie rozpychając się na boki. Ułożone krzyżowo deski w podkładzie skutecznie blokują pęcznienie deszczułek, które ogranicza się do pęcznienia wzłużnego sosny. Podłogi sportowe mocowane na OSB pęcznieją stosownie do bardzo ograniczonego pęcznienia tych płyt. Obecne na rynku kleje MS posiadają stosownie dla drewna elastyczną spoinę, co również pozwala na jego pracę wewnętrz zainstalowanej podłogi. Jeśli parametry wilgotności drewna i otoczenia mieszczą się w normie to nie ma powodu do paniki. Jakkolwiek poruszany przez Jarekkura temat jakości posadzek betonowych oraz sposobu określenia ich wilgotności nie pozwala "spokojnie zasnąć". Każdy ma własne spostrzeżenia w tych tematach i z czegoś one wynikają. Pozdrawiam.

amen..co do klamrowania pekniec amen..co do celowych dylatyacji wylewek..mozna i tak i tak..bledem to nie jest zdylatowanie tychze miejsc ja sam ..w srodku salonu nikomu dylatacji nie proponuje ani nie czynie tegoz tak jak wspominalem szczelinuje deszczolki..al;e w progach zawsze..

jarekkur
22-02-2010, 23:50
A co Panowie powiedzą na dwie buły w parkiecie na sali gimnastycznej 130m2. Dylatacje przy ścianach zniknęły w kilku miejscach. Brak pośrednich.
Kto zawinił? Parkieciarz czy ....?
Na sali gimnastycznej kilkanascie osób się poci wydycha powietrze o temperaturze 37% i absolutnej wilgotnosci 100%. Do tego pani sprzątaczka śmiga z mokrą szmatą po parkiecie

Parkiet
23-02-2010, 02:24
Powyższe "buły" powstały z powodów błędów wykonawczych:
- niedosuszony obiekt
- przesuszony parkiet
- nieodpowiednia wentylacja konstrukcji podłogi
- co piąta przybita klepka i to jednym gwożdziem
oraz w przypadku awaryjnego zalania znaczną ilością wody.
Szczeliny dylatacyjne nie mogą być "lekarstwem na całe zło".
W przypadku sal gimnastycznych, przy określaniu szczelin dylatacyjnych należy brać pod uwagę całą konstrukcję podłogi.
Przykładowa sala 30 x 20 m o powierzchni 600m2.
Przy podkładzie z płyt OSB 3 czy 4 gdzie współczynnik kurczliwości wynosi ok. 0,025% na jeden % zmiany wilgotności płyty, jej wielkość przy zmianie wilgotności o 5% wzrośnie o0,125%. Długość płyty podpodłogowej wykonanej z OSB długości 30 m teoretycznie wzrośnie o 3.75 cm.
Przy tym samym 5% wzroście wilgotności deszczułek dębowych ułożonych wzajemnie prostopadle, gdzie współczynnik kurczliwości wynosi 0,25 % na 1% zmiany wilgotności. Ta sama długość 30 m teoretycznie powiększyła by się się o ok.19 cm. Tu powstaje pięciokrotna różnica.
Jak to się ma do rzeczywistości.
Zostawia się dla bezpieczeństwa 3 centrymetrową szczelinę wokół ścian i to wszystko. Podkład z OSB skutecznie ogranicza pracę solidnie przytwierdzonych deszczułek. Parkiet pracuje wraz z płytą. Jeśli dylatacje to tylko konstrukcyjne. Trudno sobie wyobrazić "chodzenie" deszczułek po podkładzie przy zainstalowaniu szczelin pośrednich. Jak one mają wylgądać, funkcjonować i co by się działo z gwożdziami mocującymi parkiet. Tu moja wyobrażnia przestaje działać.
Trochę przesadziłeś z tą "100%" wilgotnością powietrza, ale gdy by nawet to takie powietrze z tytułu podwyższonej wilgotności staje się lżejsze, unosi się do góry i umyka na zewnątrz. Sale gimnastyczne muszą mieć skuteczną wentylację. Ponadto jaki procent stanowi kilkanaście litrów wody użytej do mycia podłogi posiadającej masę kilku ton. POZDRAWIAM.

ghost34
23-02-2010, 07:15
jesliby było po 3 gwozdzie w kazdej deszczółce jak to drzewiej bywało(palce to moalem wszystkie sine :lol:)..i jeszcze klej.. dobrze zwentylowana slepa podloga pod tymze..nie wierze aby sie podniosło ot tak samo z siebie..male szanse na powstanie..przy dobrej wilgotnosci parkietu..etc..etc...chociaz..sa rzeczy na swiecie co sie fizjologom nie sniły być moze ale malo prawdopodobne przy sumiennym wykonawstwie..

jarekkur
23-02-2010, 21:59
Powietrze wydychane ma 100% wilgotności i 36,5C to fakt. Człowiek w 8 godzin wydala około 1,5 litra wody w pocie.

W momencie oględzin przy pierwszej reklamacji wykonawca stwierdził duze zawilgocenie w sali. Mogło tak być.
Ja ekspertyzę robiłem 0,5 roku później czyli styczeń 2010.
Wilgotnosć drewna lekko podwyższona, wentylacja funkcjonuje, wilgotność pod podłoga prawidłowa, wilgotnosc ścian w normie, płłyty OSB równe i wilgotność w normie. Parkiet na wkręty.
Winę za szkody ponosi inwestor czyli miasto. Odpowiedzialny za technicze przygotowanie prac parkieciarskich urzędnik-budowlaniec załączył do opisu prac w którym zaleca wstawienie klinów między parkiet a ścianę również rysunek jak ma być umieszczony klin (klocek).
Wykonawca ponosi winę za brak wkrętów w wybrzuszonych pasach szerokośći około 1m.
Nie można ot tak sobie zostawić 3 albo 4 cm szczelinę przy ścianach. Zaprojektowana listwa ma swój wymiar np. 22mm grubosci??
Pomieszczenie długie na 8,5m listwy zaprojektowano 12mm po dyskusjach z projektantem i inwestorem stanęło na 16mm. Po podpisaniu przez inwestora dokumentu zwalniajacego mnie z odpowiedzialnosci za szkody w którym świadomie rezygnuje z dylatacji pośredniej i przyjmuje warunki ryzyka zniszczenia posadzki o czym został pisemnie pouczony wykonałem posadzkę bez dylatacji. Naciąłem i wyczyściłem mu w ścianie mimo wszystko miejsce na ewentualną pracę posadzki-to był jak się później okazało dobry pomysł.

fredi07
24-02-2010, 00:20
To co pisze Duch. Dobry montaż i gwoździ ile trzeba. Podniosło mi też parkiet na sali gimnastycznej. Leżał 7 lat ale jak w 1996 r przez tydzień Odra nad nim płyneła to wybrzuszyło w paru miejscach.
PS
Podłogi sportowe to już wyższa szkoła. W każdym punkcie muszą amortyzować. Dostałem ostatnio ofertę na wykonanie podłogi sportowej.
Nie wiem kto to projektował ale to była podłoga na klepisko do stodoły a nie na boisko.
Podstawą podłogi sportowej są dwie warstwy legarów. Pierwsza warstwa legarów jest wypoziomowana na murowanych (wylewanych) podstawach. Punkty podparcia co 2,5-3 m (od wymiarów legarów). Na pierwszą warstwę legarów w środku podparcia idzie druga warstwa ,,na krzyż". Na to ,,ślepa" podłoga" i parkiet.
Ale obecnie klasykę wypierają rozwijane amortyzujące maty. I przed powodzią można je ewakuować...

panfotograf
24-02-2010, 07:56
Zastanawiam się czy nie olejować (zamiast lakierować) schody wewnętrzne (będą z jesionu).
Stosuje się takie rozwiązanie, czy to raczej zły pomysł?

ghost34
24-02-2010, 10:06
Powietrze wydychane ma 100% wilgotności i 36,5C to fakt. Człowiek w 8 godzin wydala około 1,5 litra wody w pocie.

W momencie oględzin przy pierwszej reklamacji wykonawca stwierdził duze zawilgocenie w sali. Mogło tak być.
Ja ekspertyzę robiłem 0,5 roku później czyli styczeń 2010.
Wilgotnosć drewna lekko podwyższona, wentylacja funkcjonuje, wilgotność pod podłoga prawidłowa, wilgotnosc ścian w normie, płłyty OSB równe i wilgotność w normie. Parkiet na wkręty.
Winę za szkody ponosi inwestor czyli miasto. Odpowiedzialny za technicze przygotowanie prac parkieciarskich urzędnik-budowlaniec załączył do opisu prac w którym zaleca wstawienie klinów między parkiet a ścianę również rysunek jak ma być umieszczony klin (klocek).
Wykonawca ponosi winę za brak wkrętów w wybrzuszonych pasach szerokośći około 1m.
Nie można ot tak sobie zostawić 3 albo 4 cm szczelinę przy ścianach. Zaprojektowana listwa ma swój wymiar np. 22mm grubosci??
Pomieszczenie długie na 8,5m listwy zaprojektowano 12mm po dyskusjach z projektantem i inwestorem stanęło na 16mm. Po podpisaniu przez inwestora dokumentu zwalniajacego mnie z odpowiedzialnosci za szkody w którym świadomie rezygnuje z dylatacji pośredniej i przyjmuje warunki ryzyka zniszczenia posadzki o czym został pisemnie pouczony wykonałem posadzkę bez dylatacji. Naciąłem i wyczyściłem mu w ścianie mimo wszystko miejsce na ewentualną pracę posadzki-to był jak się później okazało dobry pomysł.

no i bardzo piatka...ja mialem kiedys 90m/kw merbau z naciskiem klienta wlasnie na brak dylatacji..po mniej wiecej 6-8 miesiacach..zaczelo sie nad dylatacja (w wylewce) łodkować nastepnie lekko wstalo na jakies 2-3cm...tlumaczylem ze jak nie poszczelinuje..jak nie zdylatuje..to moze sie i tak stac przy tak duzej desce, mimo ze to merbau wylewka tez ma swoja kurczliwosc..facet nie jest "upierdliwy"..rozmowy nie pamieta ale argumenty przyjmuje..trzeba teraz zrobic po mojemu i bedzie w porzadku ..musze sie nauczyc tez takie rzeczy wyrazac na pismie...i brac podpisy pod pouczeniem klienta..o tymze ryzyku..

Parkiet
24-02-2010, 16:09
Próbka powinna być pobrana z dolnej części posadzki, ale jeśli była wylewana w lipcu ubiegłego roku a pomieszczenie było ogrzewane w czasie zimy to wilgotność posadzki powinna być w normie. Pozdrawiam.
Nie do końca to prawda. dzisiejsze wylewki z cementów wieloskładnikowych CEM II i jeszcze tańszych hutniczych CEM III niszczą egzystencje parkieciarzy. pomiar musi być wykonany przez fachowca w fachowy sposób CM-ka jeżeli nie posiada DNS G-812 czy 815. CM-ka pomiar wykonuje sie w ciagu 15 minut z wykuwaniem w rękawicach gumowych i folii. Mierzy się próbkę wyjeta z dołu przy samej izolacji z folii lub styropianie musi to być 50 gramów.
Dzisiaj na ekspertyzie parkieciarz i przedstawiciel producenta klejów mierzyli podkład na którym wstały deski dąb termicznie modyfikowany. Otrzymali wynik 1,1CM%. Pomiar trwał około 34minuty z wykuwaniem. Otwór który wykuli 4cm średnicy i nie dotarli do styropianu (folii).
Ja zrobiłem pomiar w 18minut z wykuwaniem do folii na styropianie i 50gramów otwór około 7-8cm średnicy. Wynik 2,75CM%. Czy to coś mówi??? W innym miejscu wykonałem ich CM-ką po sprawdzeniu jej przydatnosći ampułką wody. Wynik 2,7CM%
Pomiar DNS G-815 dotykowy kalibrowany do wago-suszarki wykazał wynik 2,00 masy %.
Oczywiście panowie parkieciarze jak się okazało nie mierzyli przed układaniem desek podkładu CM-ką tylko GANN-em. Pokazało im, że można kłaść.
To był drugi przypadek tych panów w ciagu 4 miesięcy. Razem jest to kilkadziesiąt tysięcy złotych strat, które na szczęście pokrywa ubezpieczenie.
W tym i innych przypadkach sprawy się komplikują o lipną jakość podkładów cementowych w polskim budownictwie. problem złożony.

Witam Jarekkur.
Analizując wyniki Twoich pomiarów odnoszę wrażenie, że dokładnie wykonany pomiar CM daje bezpieczniejszy dla parkieciarza wynik od wyników uzyskanych miernikiem Denzla. Powyższy przyrząd nie wychwycił pełnej ilości wody wolnej, którą wychwyciła CM-ka. Jakie jest Twoje zdanie w tym temacie? Pozdrawiam.
Niestety nie daje w 100% pewności na prawidłowy wynik. Pisałem i powtórzę przy CM mozna wykonać około 15 błędów doszedł 16 różne wagi karbidu w ampułkach. Ja nie mam pewności, że tam naprawdę było aż tyle wody. Pomiar wykonany przez technika jednej ze znanych firm chemii podparkietowej wykonał w tym samym pomieszczeniu swoją CM-ką pomiar i uzyskał 1,1CM% ja robiac około 2,0 m dalej uzyskałem 2,75CM% ???
DNS G-815 wykazywała w całym pomieszczeniu 1,8-2,0masy%. Dzisiaj wylewki potrafia uzyskać wilgotność równoważną między 0,3-3,6%. Aby dokonać pomiaru wilgotności równoważnej jakiejś wylewki musi parkieciarz znać jej rodzaj i wartosc wilgotności równoważnej tego cementu dla naszej szerokości geograficznej czyli 20C i 55-60% wilgotnosci względnej. Zaden producent tego nie podaje, ba nawet nie ma zamiaru przeprowadzić tego typu badań u siebie w laboratorium. W Niemczech zostali przymuszeni i niektórzy producenci wykonuja takie badania. Poza tym są tam instytuty techniki podłogowej i rzeczoznawcy,ktore i którzy wykonują na własny i parkieciarzy uzytek. Jednym z nich jest Denzel, Grotjohann, Becker, Schmidt, Strehle etc. Strehle przeprowadził testy z 32 rodzajami różnych cementów uzywanych na wylewki-zgroza!!!
Cementy wieloskładnikowe maja różne czasy wysychania nawet w tych samych warunkach (szafa klimatyczna) i różny ubytek wagi mimo, że próbki wykonano z aptekarską dokładnościa. Dokonano pomiarów DNS, CM i wago suszarką. Wago suszarką w temperaturach 42; 65 i 105C. Przyrównano pomiary CM i DNS. CM wykazywała wyniki nie mające wiele wspólnego z tym co uważano za liniowy wskaźnik pomiaru miedzy CM a wago-suszarka np. 3,3 masy% =2CM%; 3masy% = 1,7CM%. Nic z tego kompletny chaos. DNS wykazał w stosunku do wyników wago-suszarki błąd w zakresie 0,02masy%.
Przyrząd ten mozna kalibrować na uzywane w Polsce cementy, trzeba by do Niemiec wysłać parę worków cementów najczęściej używanych na podkłady cementowe. Niemcy zaprogramują do przyrządu uzywane w polsce cementy. Kto pomoże? Kto poda mi jakich cementów uzywa się na wylewki w róznych regionach Polski.
Moj przyrząd pokazał na CEM II B-V 32,5N 1,8-2,0% co już dowodzi o zbyt wilgotnym podkładzie. Przyrząd nastawiony był na CEM II monoziarnisty a wynik po przeniesieniu do tabeli na podobny rodzaj cementu przy wilgotności równoważnej tego cementu i wyniku z wago-suszarki przy temperaturze 42C, wynosiła 1,32masy%
Maksymalna wilgotnosć podkładu cementowego wynosiła dotychczas 2CM% i była wzorcowana na CEM I portlandzki jednoskładnikowy. To przeszłość. W wyniku całej masy wpadek na budowach Niemieckich i szkód idacych w miliony EURO w ciągu tych lat po wprowadzeniu do obiegu CEM II portlandzkich wieloskładnikowych I CEM III hutniczych cemementów, podniesiono poprzeczkę na 1,5-17CM% a dla ogrzewanych na 1,0-1,3CM%. U nas to nie tylko ten problem ale również z fatalną jakością podkładów. W Tej chwili mam 4 sprawy a dwie nastepne czekają i ich przybywa zwiazane ze szkodami w wyniku pecznienia spowodowanego napływem wilgoci od spodu.
To tyle idę spać.

Witam.
Przeglądałem opracowania DENZLA w temacie suszenia posadzek betonowych i muszę z pełnym uznaniem odnieść się do jego sposobu pojmowania tego tematu. Prezentowany przez niego sprzęt przedstawia cechy wysokiego profesjonalizmu, ma jednak jedną wadę - wymaga profesjonalnej obsługi. Uważam temat posadzek betonowych za bardzo trudny i przyszłościowy, wymagający ciągłej edukacji dla poznania występujących tu zależności. Chcąc być na rynku trzeba się ciągle uczyć. Zauważyłem że zajmujesz się dustrybucją urządzeń pomiarowych DENZLA. Życzę powodzenia.

jarekkur
24-02-2010, 21:48
MOŻE NIE AŻ TAK ZARAZ DYSTRYBUCJĄ. SZUKAM TYCH, KTÓRZY CHCĄ MIEĆ PEWNE WYNIKI POMIARÓW WILGOTNOŚCI RÓWNOWAŻNEJ DLA PODKŁADÓW. nAJPIERW JEDNAK MUSZĄ POZNAĆ I WIEDZIEĆ CO TO JEST TA WILGOTNOŚC RÓWNOWAŻNA I INNE WYSTĘPUJĄCE ZJAWISKA FIZYCZNE.
DRAŻNI MNIE TEN NAWAŁ TANICH IGLAKÓW CZY INNYCH DZIWNYCH PRZYRZĄDÓW DO MIERZENIA TEGO NAJWAŻNIEJSZEGO FRAGMENTU PRAC PARKIECIARSKICH.
PRZEDWCZORAJ ZNANA FIRMA DAŁA PLAMĘ MIERZĄĆ KULKĄ GANNA 9CM WYLEWKĘ I DO TEGO ZBROJONĄ. BYŁO 1,1%. W RZECZYWISTOŚCI BYŁO PONAD 3%. OCZYWIŚCIE POŁOZYLI TERMO- DESKI I IM WYSADZIŁO.
W PROFESJONALNYM PARKIECIE BYŁ W ZESZŁYM ROKU WZÓR PROTOKOŁU PRZEZE MNIE OPRACOWANY. NADAL JEDNAK NIKT TEGO NIE UZYWA A JEŚLI TO KAWAŁEK KARTELUSZKA Z NIEŚMIAŁO NANIENIOSIONYM WYNIKIEM I NIC POZA TYM.
PRZYRZADEM DNS POMIARU WYKONUJE SIĘ W PROSTY I BEZPIECZNY SPOSÓB. PRZYRZĄD TEN JEST DOSTOSOWANY DO WARUNKÓW NIEMIECKICH I TAM UŻYWANYCH CEMENTÓW RÓWNIEŻ TYCH BŁYSKAWICZNYCH 3 DNIOWYCH.
WALTER DENZEL -Z KTÓRYM MAM STAŁY KONTAKT -JEST W STANIE PRZYGOTOWAĆ PRZYRZĄD NA POLSKĘ Z UZYWANYMI U NAS CEMENTAMI. JEST GOTÓW PRZEPROWADZIĆ BADANIA I TESTY U SIEBIE W SZAFIE KLIMATYCZNEJ A WYNIKI ZAKODOWAĆ W PRZYRZĄDZIE. W TEN SPOSÓB MOŻNA UMIEŚCIĆ PONAD 50 RÓŻNYCH MATERIAŁÓW BUDOWLANYCH. DO TAKICH BADAŃ I TESTÓW POTRZEBNE SĄ CEMENTY Z RÓZNYCH REGIONÓW POLSKI NAJCZĘŚCIEJ STOSOWANE NA WYLEWKI CEMENTOWE. DLATEGO POTRZEBNE SĄ MI DANE Z REJONÓW O RODZAJU STOSOWANYCH CEMENTÓW NP. CEM II B-S 32,5N LUB CEM II A-LL 42,5R ITD. TAKIE ZNANE JUŻ CEMENTY JESTEM W STANIE ZAKUPIĆ PO WORKU I WYSŁAC DO NIEMIEC. DLATEGO MOJA PROŚBA DO WAS O NAZWY TYCH CEMENTÓW, KTÓRE NAJCZĘŚCIE U WAS SĄ STOSOWANE.

Sloneczko
25-02-2010, 01:24
Jarekkur, co Ci się stało? :o

Parkiet
25-02-2010, 10:56
Jarekkur należy do grupy prekursorów w technicznym podejściu do coraz trudnieszych tematów wynikających z nowych technologii i wyższych standardów wykonania podłóg. Kto za nim zdąży, ten zostanie na rynku. Pozdrawiam.

jarekkur
25-02-2010, 19:12
Jarekkur, co Ci się stało? :o

Dziękuję za troskliwość. Wszystko w porządku tylko to było bezpośrednio do parkieciarzy. pewnie większość i tak niezrozumie o co biega w tym temacie.
Dzięki Bogu akurat na tym forum jest kilku parkieciarzy, którzy doskonale dają sobie radę w pracy a to tylko dlatego, że myślą i wiedzą i chcą jeszcze więcej wiedzieć. To wszysko dla obopólnego zadowolenia, parkieciarza i klienta.
Pozdrawiam i dziękuję za czujność.

Sloneczko
25-02-2010, 19:19
Jarekkur, co Ci się stało? :o

Dziękuję za troskliwość. Wszystko w porządku tylko to było bezpośrednio do parkieciarzy.

To wszystko wyjaśnia.Wykrzyczałeś się i już Ci lepiej :D

bokowy
25-02-2010, 22:26
Witam

Mam taki sam przypadek i jestem ciekaw jak EMMM poradziłeś sobie. Ja jestem przed decyzją co dalej.
Parkxxxawa doradził mi żeby zastosować podkład Bona Tempo lub
Prime Deep. Na razie zadzwoniłem do BONY ale tam nie otrzymałem żadnego wsparcia technicznego poza informację, że ostrzegają, że ich lakiery moga zmienic jesion (!?) Mnie nikt nie ostrzegłł. "Moi" wykonawcy też nie mają koncepcji jak wyjść z kłopotu i dlatego szukam nadal sprawdzonego rozwiązania i wykonawcy, który to dokończy.
Jeżeli możecie to pomóżcie.
pozdrawiam
\KRIS

Panowie, mam WIELKI PROBLEM

położony został u mnie jesion jasny. poleżał 3 tygodnie, został wycyklinowany, przyklejono listwy - wszystko gotowe do lakierowania.
Co do chemii, wybór padł na podkład BONA Prime Classic oraz jako nawierzchniowy Bona Traffic. Taką chemię polecał producent parkietu, i została u niego kupiona, wraz z klepkami. Po położeniu podkładu konsternacja....parkiet zrobił się RÓŻOWY!!!! Niektóre klepki są zróżowiały całkowicie, inne mniej, ale na wszystkich jest różowawy, siny zafarb. Parkiet w ogóle mocno ściemniał, i absolutnie nie można o nim powiedzieć, że jest jasny!!!

Co z tym fantem zrobić?

tak to wygląda. Przypominam - to był naprawdę bardzo jasny jesion
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/73e021a1d8b00aec.html

fredi07
25-02-2010, 23:56
jasny jesion przy wodnym podkładzie potrafi się zaróżowić. Bezpieczniejsze są podkłady typu Egzoten grunt na alkoholu.
Nic zaś nie pomoże jeśli w surowy parkiet jesionowy wgryzie się pył z docinanej tarczą diamentową ceramiki. Różowo-czerwony w każdym lakierze.

jarekkur
27-02-2010, 00:06
Witam

Mam taki sam przypadek i jestem ciekaw jak EMMM poradziłeś sobie. Ja jestem przed decyzją co dalej.
Parkxxxawa doradził mi żeby zastosować podkład Bona Tempo lub
Prime Deep. Na razie zadzwoniłem do BONY ale tam nie otrzymałem żadnego wsparcia technicznego poza informację, że ostrzegają, że ich lakiery moga zmienic jesion (!?) Mnie nikt nie ostrzegłł. "Moi" wykonawcy też nie mają koncepcji jak wyjść z kłopotu i dlatego szukam nadal sprawdzonego rozwiązania i wykonawcy, który to dokończy.
Jeżeli możecie to pomóżcie.
pozdrawiam
\KRIS

Panowie, mam WIELKI PROBLEM

położony został u mnie jesion jasny. poleżał 3 tygodnie, został wycyklinowany, przyklejono listwy - wszystko gotowe do lakierowania.
Co do chemii, wybór padł na podkład BONA Prime Classic oraz jako nawierzchniowy Bona Traffic. Taką chemię polecał producent parkietu, i została u niego kupiona, wraz z klepkami. Po położeniu podkładu konsternacja....parkiet zrobił się RÓŻOWY!!!! Niektóre klepki są zróżowiały całkowicie, inne mniej, ale na wszystkich jest różowawy, siny zafarb. Parkiet w ogóle mocno ściemniał, i absolutnie nie można o nim powiedzieć, że jest jasny!!!

Co z tym fantem zrobić?

tak to wygląda. Przypominam - to był naprawdę bardzo jasny jesion
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/73e021a1d8b00aec.html

Weź podkład akrylowy2x nałozony blachą lakierniczą. Po kilku godzinach na to Loba 2K Supra z filtrem UV. Tak polakierowałem warstwówkę i była jaśniutka.

tomek3d
27-02-2010, 18:28
witam,
mam taki problem. kolega opiekuje sie moim domem i niestety troche go ponioslo. przed kominkiem na debowej podlodze klejonej do wylewki, podloga jest olejowana - troche przypalil mi podloge-cos wylecialo z kominka. chcialem was zapytac jak temu zaradzic-aby jak najmniej to bylo widoczne.http://images50.fotosik.pl/266/de713f20544da496med.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images44.fotosik.pl/266/9d5315eee4c7b909med.jpg (http://www.fotosik.pl)

Parkiet
27-02-2010, 21:12
Proponuję dwa sposoby naprawcze.
Zakup wosku przeznaczonego do tego typu napraw. Dostępny w sieciach handlowych. Szybka i nieinwazyjna naprawa. Efekt połowiczny ze względu na monolityczność wypełnienia w otoczeniu faktury drewna.
Demontaż "wypalonej" deszczułki i fachowe zamontowanie innej. Znacznie więcej zachodu i staranności, ale po pewnym czasie /wyrównanie odcieni/ pełna satysfakcja. Pozdrawiam.

BOHO
27-02-2010, 22:35
witam wszystkich....
z powodu śniegu zalegającego dach bloku, mojej mamie zalało pokój..... a na podłodze mozaika....no i wiadomo - całe drewno do wymiany.....
ponieważ w całym mieszkaniu jest ta mozaika, to postanowiliśmy nic nie zmieniać i znowu ją położyć....
i teraz kilka pytań.....
1.stara mozaika była kładziona na dwóch warstwach płyt pilśniowych, klejonych do podłoża i do siebie jakimś czarnym lepikiem..... płyty spuchły od wody i też trzeba będzie je zerwać.....co najlepiej zrobić z powstałą różnicą? po prostu wyrównać wylewką ? bo rozumiem że teraz już się żadnych płyt pilśniowych nie daje ? jeśli wylewką, to co konkretnie proponujecie ?

2.nowa mozaika to będzie jesion
jaki klej proponujecie ? dzisiaj w Castoramie widziałem mają UZIN MK73 i UZIN MK77 - co o tym myślicie ? właściwie jaka jest różnica między nimi ?

3.no i jaki podkład i lakier wodny do tego jesionu ?

całą chemię chciałbym ze średniej półki....

z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi....

Parkiet
27-02-2010, 23:02
Proponuję zerwać stare płyty, sprawdzić wilgotność podłoża i ewentualnie wysuszyć. Zamiast wylewki można zainstalować płyty OSB odpowiedniej grubości, będzie szybciej i cieplej. Klej do montażu płyty i mozaiki wystarczy MK 73. Lakiery ze średniej i dobrej półki, toksyczne ale trwałe i nie przebarwiające drewna jesionu, to - podkład Pallmanna UNIBASE plus 2 lub 3 warstwy lakieru nawierzchniowego w półmacie SH 81. Pozdrawiam.

BOHO
27-02-2010, 23:14
dzięki za szybką odpowiedź!
jutro szukam ekipę.....
jeszcze jedno pytanie - ile taka przyjemność może kosztować w Warszawie ? chodzi mi o cenę kompleksowej usługi za m2 - zerwanie starych płyt, położenie osb, klejenie, cyklinowanie i lakierowanie....
nie mam zielonego pojęcia jakie to są ceny..... no i pokój to raptem 14m2.... czy to będzie miało wpływ na cenę ?

Parkiet
27-02-2010, 23:32
Remonty szczególnie małych powierzchni mają swoją indywidualną cenę, stąd trudno o podpowiedż. Korzystaj z rekomendacji, zyskasz na jakości, na cenie nie wiele stracisz. Pozdrawiam.

jarekkur
28-02-2010, 23:13
Jaka jest głębokość tego wypalenia?

jarekkur
28-02-2010, 23:21
witam wszystkich....
z powodu śniegu zalegającego dach bloku, mojej mamie zalało pokój..... a na podłodze mozaika....no i wiadomo - całe drewno do wymiany.....
ponieważ w całym mieszkaniu jest ta mozaika, to postanowiliśmy nic nie zmieniać i znowu ją położyć....
i teraz kilka pytań.....
1.stara mozaika była kładziona na dwóch warstwach płyt pilśniowych, klejonych do podłoża i do siebie jakimś czarnym lepikiem..... płyty spuchły od wody i też trzeba będzie je zerwać.....co najlepiej zrobić z powstałą różnicą? po prostu wyrównać wylewką ? bo rozumiem że teraz już się żadnych płyt pilśniowych nie daje ? jeśli wylewką, to co konkretnie proponujecie ?

2.nowa mozaika to będzie jesion
jaki klej proponujecie ? dzisiaj w Castoramie widziałem mają UZIN MK73 i UZIN MK77 - co o tym myślicie ? właściwie jaka jest różnica między nimi ?

3.no i jaki podkład i lakier wodny do tego jesionu ?

całą chemię chciałbym ze średniej półki....

z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi....

musisz usunąć trochę więcej mozaiki niż zalane miejsce. Wyciać jak najwiecej tej pilśni. Oczyscic podłoże z lepiku. Oby to nie był subit! sprawdzenie wilgotnosci podłoza przez fachowca. Zaleznie od wilgotnosci podłoża następne propozycje. Mozna suszyć mechanicznie. Wszelkie kładzenie czegokolwiek na wilgotne podłoże sprowadzi wam następne kłopoty. Absolutnie suszenie podłoza do wymaganej suchości około 1,7CM%

tomek3d
01-03-2010, 10:07
do jarekkur.

jak wspominalem wczesniej-kolega opiekuje sie moim domem-ja niestety na obczyznie pracuje i mieszkam, dlatego tez nie potrafie ci powiedziec jak glebokie jest to przypalenie. znam sytuacje tak jak ty tylko ze zdjecia.
rozumiem ze sposob renowacji zalezy od glebokosci wypalenia-jakie masz pomysly na naparawe?

e-mól
01-03-2010, 10:47
Witam,
Czym zagruntować wylewki na których kiedyś spocznie szanowny parkiet, zeby nie gryzło się to z klejami. Póki co wprowadzić się musimy i trzeba beton zagruntować (wykładzina tymczasowo tam będzie)

Parkiet
01-03-2010, 11:02
Zwróć się z tym zapytaniem bezpośrednio do parkieciarza, któremu zamierzasz zlecić prace podłogowe. Po sprawdzeniu i ocenie jakości posadzki /wytrzymałość, chłonność/ określi Ci system klejowy. W systemie zawarty jest grunt. Tymczasowe zastosowanie uniwersalnego gruntu może zablokować póżniejsze właściwe przygotowanie posadzki pod parkiet. pozdrawiam.

ghost34
01-03-2010, 13:32
Witam,
Czym zagruntować wylewki na których kiedyś spocznie szanowny parkiet, zeby nie gryzło się to z klejami. Póki co wprowadzić się musimy i trzeba beton zagruntować (wykładzina tymczasowo tam będzie)

niczym badz tylko postraszyc akrylanem wiekszosc gruntow pod klej (dwuskladnikowy)zachowuje swe wlasciwosci(szczepne do kleju)..tylko do mnie wiecej 5 dni od zagruntowania..pozniej odparowuje..akrylan najtanszy ..pod warunkiem ze potem kto szlifnie wylewki chociaz tarcza diamentowa otwierajac ja..nawet jak podpyta parkieciarza...

BOHO
01-03-2010, 18:13
witam wszystkich....
z powodu śniegu zalegającego dach bloku, mojej mamie zalało pokój..... a na podłodze mozaika....no i wiadomo - całe drewno do wymiany.....
ponieważ w całym mieszkaniu jest ta mozaika, to postanowiliśmy nic nie zmieniać i znowu ją położyć....
i teraz kilka pytań.....
1.stara mozaika była kładziona na dwóch warstwach płyt pilśniowych, klejonych do podłoża i do siebie jakimś czarnym lepikiem..... płyty spuchły od wody i też trzeba będzie je zerwać.....co najlepiej zrobić z powstałą różnicą? po prostu wyrównać wylewką ? bo rozumiem że teraz już się żadnych płyt pilśniowych nie daje ? jeśli wylewką, to co konkretnie proponujecie ?

2.nowa mozaika to będzie jesion
jaki klej proponujecie ? dzisiaj w Castoramie widziałem mają UZIN MK73 i UZIN MK77 - co o tym myślicie ? właściwie jaka jest różnica między nimi ?

3.no i jaki podkład i lakier wodny do tego jesionu ?

całą chemię chciałbym ze średniej półki....

z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi....

musisz usunąć trochę więcej mozaiki niż zalane miejsce. Wyciać jak najwiecej tej pilśni. Oczyscic podłoże z lepiku. Oby to nie był subit! sprawdzenie wilgotnosci podłoza przez fachowca. Zaleznie od wilgotnosci podłoża następne propozycje. Mozna suszyć mechanicznie. Wszelkie kładzenie czegokolwiek na wilgotne podłoże sprowadzi wam następne kłopoty. Absolutnie suszenie podłoza do wymaganej suchości około 1,7CM%

woda poszła na środek pokoju, więc praktycznie zamoczeniu uległo 40-50% podłogi....... będzie więc wymieniana całość......
a dlaczego "Oby to nie był subit!" ?

jarekkur
01-03-2010, 23:21
ponieważ subit jest rakotwórczym lepikiem zawierającym pięcio-sześcio pierścieniowe węglowodory aromatyczne. Najgorszy z nich benzo(a)piren.
Nalezałoby usunąć w całości.

jarekkur
01-03-2010, 23:26
do jarekkur.

jak wspominalem wczesniej-kolega opiekuje sie moim domem-ja niestety na obczyznie pracuje i mieszkam, dlatego tez nie potrafie ci powiedziec jak glebokie jest to przypalenie. znam sytuacje tak jak ty tylko ze zdjecia.
rozumiem ze sposob renowacji zalezy od glebokosci wypalenia-jakie masz pomysly na naparawe?
Jeżeli płytko nie ma większego problemu. delikatnie przeszlifować do surowego drewna. Wygładzić papierem ściernym 120-150 wzdłuż słojów i na to olej rustykalny jeżeli posadzka jest ciemna.Przy głębokim wypaleniu wymiana klepki.
Jak to zrobić pewnie wie ten ktoś lub zamówić fachowca.

BOHO
02-03-2010, 08:44
ponieważ subit jest rakotwórczym lepikiem zawierającym pięcio-sześcio pierścieniowe węglowodory aromatyczne. Najgorszy z nich benzo(a)piren.
Nalezałoby usunąć w całości.

cholera..... ale jak go rozpoznać ????

na razie w pokoju unosi się taki asfaltowy zapaszek.... :-?

jarekkur
03-03-2010, 22:48
ponieważ subit jest rakotwórczym lepikiem zawierającym pięcio-sześcio pierścieniowe węglowodory aromatyczne. Najgorszy z nich benzo(a)piren.
Nalezałoby usunąć w całości.

cholera..... ale jak go rozpoznać ????

na razie w pokoju unosi się taki asfaltowy zapaszek.... :-?

Właśnie po tym zapachu!
Weź benzynę lakową na szmatke i przetrzyj ten lepik. Jeżeli będzie się szmatk trudno zabarwiać to masz subit. W innym przypadku bedzie to prawdopodobnie lepik ropopochodny.

BOHO
04-03-2010, 11:08
ok, zobaczymy czy to ten subit....

a co sądzicie o lakierze Parkettlack Halvblank Beckersa ?
albo NATURE Parkettlack 2 KOMP ?

Mareczek7
05-03-2010, 15:02
Witam!
mam takie pytanko, w sumie to moja znajoma mnie poprosiła, o radę od specjalistów :) chcą u niej układać deskę olejowaną na kleju dwuskładnikowym firmy novol? Czy jest odpowiedni, z tego co wiem to chodziło jej głównie o to żeby nie wyszło za drogo <czyli standard ;)>

BOHO
05-03-2010, 21:29
na razie w pokoju unosi się taki asfaltowy zapaszek.... :-?

Właśnie po tym zapachu!
Weź benzynę lakową na szmatke i przetrzyj ten lepik. Jeżeli będzie się szmatk trudno zabarwiać to masz subit. W innym przypadku bedzie to prawdopodobnie lepik ropopochodny.[/quote]

potraktowałem dzisiaj ten lepik benzyną lakową i widać , że wyraźnie go ta benzyna rozpuszcza - zabarwiło mi na czarno całą szmatkę....

a więc to nie subit ?

w takim razie po zerwaniu płyty pilśniowej można to zostawić tak jak jest na podłożu ?

jarekkur
05-03-2010, 23:28
na razie w pokoju unosi się taki asfaltowy zapaszek.... :-?

Właśnie po tym zapachu!
Weź benzynę lakową na szmatke i przetrzyj ten lepik. Jeżeli będzie się szmatk trudno zabarwiać to masz subit. W innym przypadku bedzie to prawdopodobnie lepik ropopochodny.

potraktowałem dzisiaj ten lepik benzyną lakową i widać , że wyraźnie go ta benzyna rozpuszcza - zabarwiło mi na czarno całą szmatkę....

a więc to nie subit ?

w takim razie po zerwaniu płyty pilśniowej można to zostawić tak jak jest na podłożu ?[/quote]

Lepik ten jest ropopochodny i zawiera również węglowodory aromatyczne jednak o mniejszej ilości pierścieni niż subit. Jest również szkodliwy choc nie tak jak subit. Najlepiej zeszlifować co sie da. Wszystkie luźne fragmenty. Nanieść warstwę epoksydu lub poliuretanu dla zablokowania gazów.

BOHO
06-03-2010, 00:39
myślisz, że po 20 latach są jeszcze jakieś gazy ? :o

jarekkur
06-03-2010, 20:38
myślisz, że po 20 latach są jeszcze jakieś gazy ? :o

A jak myślisz, smród który się wydziela (jak asfalt) to są gazy!

Taki
08-03-2010, 13:28
Proszę o opinię na poniższy temat:
Stary, 25-letni parkiet dębowy lakierowany prawdopodobnie Domaluxem wymagał renowacji.
Najpierw został wycyklinowany, potem pomalowany Caponem, następnie lakierem Harzlack połysk (lakier alikidowy) - 2 warstwy
Po naniesienu II warstwy okazało się, że na podłodze lakier wygłąda jak "mapa" tzn. miejscami jest ładna warstwa lakieru a miejscami podłoga wygląda jakby lakier został całkowicie wchłonięty ( matowa plama)
Po zmatowieniu podloga została jeszcze polakierowana x 2 z takim samym efektem.
Rozwiązanie I (proponowane przez parkieciarza):
Zmatowić podłogę, nanieść lakier podkładowy w żelu Novol
Polakierować podlogę x1 lakierem Novol, dwuskładnikowym
Rozwiązanie II ( pan ze sklepu z lakierami)
Podlogę wycykliniować od nowa (niestety)
Podkład ( Bona Prime, Novol)
Lakier (Bona Trafic, Novol -2)
Oczywiście rodzaj użytej chemii ma w tym przypadku znaczenie drugorzędne

e-mól
08-03-2010, 21:33
Czyli jak teraz potraktuję ją unigruntem to on odparuje?
Czyli beton zacznie znowu pylić?
Jak przyjdzie parkieciarz, to będzie musiał ten unigrunt szliować czy nie, bo trochę nie rozumiem?



Witam,
Czym zagruntować wylewki na których kiedyś spocznie szanowny parkiet, zeby nie gryzło się to z klejami. Póki co wprowadzić się musimy i trzeba beton zagruntować (wykładzina tymczasowo tam będzie)

niczym badz tylko postraszyc akrylanem wiekszosc gruntow pod klej (dwuskladnikowy)zachowuje swe wlasciwosci(szczepne do kleju)..tylko do mnie wiecej 5 dni od zagruntowania..pozniej odparowuje..akrylan najtanszy ..pod warunkiem ze potem kto szlifnie wylewki chociaz tarcza diamentowa otwierajac ja..nawet jak podpyta parkieciarza...

fredi07
09-03-2010, 13:11
Proszę o opinię na poniższy temat:
Stary, 25-letni parkiet dębowy lakierowany prawdopodobnie Domaluxem wymagał renowacji.
Najpierw został wycyklinowany, potem pomalowany Caponem, następnie lakierem Harzlack połysk (lakier alikidowy) - 2 warstwy
Po naniesienu II warstwy okazało się, że na podłodze lakier wygłąda jak "mapa" tzn. miejscami jest ładna warstwa lakieru a miejscami podłoga wygląda jakby lakier został całkowicie wchłonięty ( matowa plama)
Po zmatowieniu podloga została jeszcze polakierowana x 2 z takim samym efektem.
Rozwiązanie I (proponowane przez parkieciarza):
Zmatowić podłogę, nanieść lakier podkładowy w żelu Novol
Polakierować podlogę x1 lakierem Novol, dwuskładnikowym
Rozwiązanie II ( pan ze sklepu z lakierami)
Podlogę wycykliniować od nowa (niestety)
Podkład ( Bona Prime, Novol)
Lakier (Bona Trafic, Novol -2)
Oczywiście rodzaj użytej chemii ma w tym przypadku znaczenie drugorzędne
Pan ze sklepu ma rację, szlif i dobra chemia. Reanimacja trupa daje raczej mizerne efekty.
Epoka lakierów rozpuszczalnikowych wydaje swoje ostatnie tchnienie. W tym roku kończą się im atesty to i producenci nie dbają już o nie. Koncentrują się na następcach bo to one będą wizerunkiem marki.
Hartzlack może być ale A grunt i 2APU nie do kupienia w marketach. Linia tylko dla parkieciarzy i sklepów branżowych.

fredi07
09-03-2010, 13:25
Czyli jak teraz potraktuję ją unigruntem to on odparuje?
Czyli beton zacznie znowu pylić?
Jak przyjdzie parkieciarz, to będzie musiał ten unigrunt szliować czy nie, bo trochę nie rozumiem?



Witam,
Czym zagruntować wylewki na których kiedyś spocznie szanowny parkiet, zeby nie gryzło się to z klejami. Póki co wprowadzić się musimy i trzeba beton zagruntować (wykładzina tymczasowo tam będzie)

niczym badz tylko postraszyc akrylanem wiekszosc gruntow pod klej (dwuskladnikowy)zachowuje swe wlasciwosci(szczepne do kleju)..tylko do mnie wiecej 5 dni od zagruntowania..pozniej odparowuje..akrylan najtanszy ..pod warunkiem ze potem kto szlifnie wylewki chociaz tarcza diamentowa otwierajac ja..nawet jak podpyta parkieciarza...
Duch pisał, że grunt pod parkiet łączy się z klejem tylko przez dość krótki okres i gruntem systemowym gruntuje się przed układaniem.
Polecił przed pyleniem tani uni grunt, który stworzy coś w rodzaju folii na betonie. Jednak przed właściwym gruntowaniem trzeba będzie ,,otworzyć" wylewkę czyli usunąć tą folię. Przeszlifowanie wylewki dla parkieciarza nie będzie stanowiło problemu a przy okazji usunie ewentualne ogniska mleczka cementowego.

izabelisina
09-03-2010, 17:01
Witam wszystkich serdecznie,
niestety ale nie dałam rady przebrnąć przez już prawie 30 stron tego wątku i z góry przepraszam za pytanie które może już gdzieś kiedyś było...

W najbliższym czasie firma parkieciarską będzie mi układać parkiet dębowy. Wszystko ma się oczywiście odbyć zgodnie ze sztuką czyli pomiar wilgotności wylewki CM'ka ,pomiar wilgotności klepki ,protokoły etc.

Proszę o ocenę wybranych przez parkieciarza chemii do klepki dębowej KL.II o rozmiarze 16x70x300 :

- Grunt Boprem P
- klej Bonikol
- Szpachla Bonifuga
- Podkład Prime Berger-Seidle
- Lakier Gold Berger-Seidle półmat - 3 warstwy

Poczytałam troche w tym wątku i widzę że lakier jest wodny czyli taki jak polecacie? Jak wygląda reszta chemii czy jest dobrze dobrana ?
Chciałabym aby dąb wyglądał jak najbardziej naturalnie bez żadnych udziwnień...

Moje drugie pytanie dotyczy wzoru ułożenia parkietu,w tym wątku przeczytałam że sposób ułożenia to nie tylko walory estetyczne ale też ma wpływ na trwałość parkietu...?
Na początku myślałam nad jakąś cegiełka, okrętówką ,teraz powoli myślę może o po potrójnej jodełce ?W sumie parkietu będzie ponad 40 metrów jedno pomieszczenie ponad 20 metrowe 4,5X5 m. łączone korkiem z terakota w kuchni oraz 2 mniejsze pokoje po po około 12 i 14 metrów.
Czy wzór ułożenia przy takich powierzchniach ma jakieś znaczenie co doradzacie ?
I ostatnie pytanie czy różnica około 1,5-2mm pomiędzy klepka(16mm) gres około 14mm będzie problemem na połączeniu czy zmniejszy się jeszcze po szlifowaniu ?

pozdrawiam i z góry dziękuje za informacje.
Iza

Taki
09-03-2010, 17:09
Proszę o opinię na poniższy temat:
Stary, 25-letni parkiet dębowy lakierowany prawdopodobnie Domaluxem wymagał renowacji.
Najpierw został wycyklinowany, potem pomalowany Caponem, następnie lakierem Harzlack połysk (lakier alikidowy) - 2 warstwy
Po naniesienu II warstwy okazało się, że na podłodze lakier wygłąda jak "mapa" tzn. miejscami jest ładna warstwa lakieru a miejscami podłoga wygląda jakby lakier został całkowicie wchłonięty ( matowa plama)
Po zmatowieniu podloga została jeszcze polakierowana x 2 z takim samym efektem.
Rozwiązanie I (proponowane przez parkieciarza):
Zmatowić podłogę, nanieść lakier podkładowy w żelu Novol
Polakierować podlogę x1 lakierem Novol, dwuskładnikowym
Rozwiązanie II ( pan ze sklepu z lakierami)
Podlogę wycykliniować od nowa (niestety)
Podkład ( Bona Prime, Novol)
Lakier (Bona Trafic, Novol -2)
Oczywiście rodzaj użytej chemii ma w tym przypadku znaczenie drugorzędne
Pan ze sklepu ma rację, szlif i dobra chemia. Reanimacja trupa daje raczej mizerne efekty.
Epoka lakierów rozpuszczalnikowych wydaje swoje ostatnie tchnienie. W tym roku kończą się im atesty to i producenci nie dbają już o nie. Koncentrują się na następcach bo to one będą wizerunkiem marki.
Hartzlack może być ale A grunt i 2APU nie do kupienia w marketach. Linia tylko dla parkieciarzy i sklepów branżowych.

Wiem, że w przypadku rozwiązania I. efekt nie będzie rewelacyjny ale pare postów wczesniej pisałeś o takim rozwiązniu dlatego jest to może jakaś opcja.
Róznica jest tylko taka, że mnie propnują po polerce podkład żelowy i na to 1x woda a ty pisałeś, że dałeś 2 x wodę.
Przedstwiciel Novola sugrował (fakt, że bez przekonania) 1 x woda 40g/m2 blachą i 1 x woda 120 g/m2 wałkiem
Czy możesz to skomentować?
thx.

Taki
09-03-2010, 17:09
Proszę o opinię na poniższy temat:
Stary, 25-letni parkiet dębowy lakierowany prawdopodobnie Domaluxem wymagał renowacji.
Najpierw został wycyklinowany, potem pomalowany Caponem, następnie lakierem Harzlack połysk (lakier alikidowy) - 2 warstwy
Po naniesienu II warstwy okazało się, że na podłodze lakier wygłąda jak "mapa" tzn. miejscami jest ładna warstwa lakieru a miejscami podłoga wygląda jakby lakier został całkowicie wchłonięty ( matowa plama)
Po zmatowieniu podloga została jeszcze polakierowana x 2 z takim samym efektem.
Rozwiązanie I (proponowane przez parkieciarza):
Zmatowić podłogę, nanieść lakier podkładowy w żelu Novol
Polakierować podlogę x1 lakierem Novol, dwuskładnikowym
Rozwiązanie II ( pan ze sklepu z lakierami)
Podlogę wycykliniować od nowa (niestety)
Podkład ( Bona Prime, Novol)
Lakier (Bona Trafic, Novol -2)
Oczywiście rodzaj użytej chemii ma w tym przypadku znaczenie drugorzędne
Pan ze sklepu ma rację, szlif i dobra chemia. Reanimacja trupa daje raczej mizerne efekty.
Epoka lakierów rozpuszczalnikowych wydaje swoje ostatnie tchnienie. W tym roku kończą się im atesty to i producenci nie dbają już o nie. Koncentrują się na następcach bo to one będą wizerunkiem marki.
Hartzlack może być ale A grunt i 2APU nie do kupienia w marketach. Linia tylko dla parkieciarzy i sklepów branżowych.

Wiem, że w przypadku rozwiązania I. efekt nie będzie rewelacyjny ale pare postów wczesniej pisałeś o takim rozwiązniu dlatego jest to może jakaś opcja.
Róznica jest tylko taka, że mnie propnują po polerce podkład żelowy i na to 1x woda a ty pisałeś, że dałeś 2 x wodę.
Przedstwiciel Novola sugrował (fakt, że bez przekonania) 1 x woda 40g/m2 blachą i 1 x woda 120 g/m2 wałkiem
Czy możesz to skomentować?
thx.

fredi07
09-03-2010, 22:16
Pisałem też, że cudu z tak ratowanej podłogi już nie będzie.
Te wyspy lakieru to charakterystyczne dla śmierdziuchów. Twardości już nie mają to nadrabiają grubością.Włókna drewna są jak włosy w warkoczu i deszczułki parkietu mają miejsca gdzie włókno drewna jest równoległe do powierzchni i tam lakieru nie pije a jak kąt włókien do powierzchni się zwiększa tam wciąga lakier. I tak na jednej klepce warstwa lakieru ma różne grubości.
Dawniej te rozpuszczalniki zachowywały się przyzwoicie a teraz to masakra.

fredi07
09-03-2010, 22:30
Witam wszystkich serdecznie,
niestety ale nie dałam rady przebrnąć przez już prawie 30 stron tego wątku i z góry przepraszam za pytanie które może już gdzieś kiedyś było...

W najbliższym czasie firma parkieciarską będzie mi układać parkiet dębowy. Wszystko ma się oczywiście odbyć zgodnie ze sztuką czyli pomiar wilgotności wylewki CM'ka ,pomiar wilgotności klepki ,protokoły etc.

Proszę o ocenę wybranych przez parkieciarza chemii do klepki dębowej KL.II o rozmiarze 16x70x300 :

- Grunt Boprem P
- klej Bonikol
- Szpachla Bonifuga
- Podkład Prime Berger-Seidle
- Lakier Gold Berger-Seidle półmat - 3 warstwy

Poczytałam troche w tym wątku i widzę że lakier jest wodny czyli taki jak polecacie? Jak wygląda reszta chemii czy jest dobrze dobrana ?
Chciałabym aby dąb wyglądał jak najbardziej naturalnie bez żadnych udziwnień...

Moje drugie pytanie dotyczy wzoru ułożenia parkietu,w tym wątku przeczytałam że sposób ułożenia to nie tylko walory estetyczne ale też ma wpływ na trwałość parkietu...?
Na początku myślałam nad jakąś cegiełka, okrętówką ,teraz powoli myślę może o po potrójnej jodełce ?W sumie parkietu będzie ponad 40 metrów jedno pomieszczenie ponad 20 metrowe 4,5X5 m. łączone korkiem z terakota w kuchni oraz 2 mniejsze pokoje po po około 12 i 14 metrów.
Czy wzór ułożenia przy takich powierzchniach ma jakieś znaczenie co doradzacie ?
I ostatnie pytanie czy różnica około 1,5-2mm pomiędzy klepka(16mm) gres około 14mm będzie problemem na połączeniu czy zmniejszy się jeszcze po szlifowaniu ?

pozdrawiam i z góry dziękuje za informacje.
Iza
Tradycyjna jodełka wraca do łask. Tylko tradycyjna daje sporo odpadu a już potrójna x 3. Ułożenie po przekątnej do ścian rozwiązuje problem ścinek.
Tradycyjna jodełka. To śmiga niezbędna. :wink:

e-mól
09-03-2010, 23:10
Duch pisał, że grunt pod parkiet łączy się z klejem tylko przez dość krótki okres i gruntem systemowym gruntuje się przed układaniem.
Polecił przed pyleniem tani uni grunt, który stworzy coś w rodzaju folii na betonie. Jednak przed właściwym gruntowaniem trzeba będzie ,,otworzyć" wylewkę czyli usunąć tą folię. Przeszlifowanie wylewki dla parkieciarza nie będzie stanowiło problemu a przy okazji usunie ewentualne ogniska mleczka cementowego.

Teraz wszystko jasne, dzięki.
A jest może jakiś uniwersalny grunt, którego nie trzeba będzie w przyszłości usuwać, a będzie kompatybilny z później stosowanym gruntem bądź klejem?

Parkiet
09-03-2010, 23:40
Jeśli zamierzasz w przyszłości położyć parkiet czy mozaikę to możesz zastosować grunt penetrująco wzmacniający UZIN-a P 317. Jest to grunt rozpuszczalnikowy, a więc przez pewien czas toksyczny. Jego zaletą jest solidne spojenie cząsteczek powierzchni posadzki oraz kompatybilność z każdym klejem rozpuszczalnikowym. Opakowanie po gruncie pozostaw do czasu montażu co pozwoli pamiętać o wcześniejszym wyborze określonego rodzaju kleju.
Ten sposób zabezpieczenia posadzki ograniczy Cię jednak w przypadku chęci montażu klasycznych desek podłogowych /inna grupa klejów/. Pozdrawiam.

e-mól
10-03-2010, 11:48
Dzięki, ech trudniejsze to niż myślałam, nie wiem co to są klasyczne deski podłogowe.
W tym miejscu gdzie teraz muszę zagruntować beton będą latem klejone deski dębowe gr ok 20mm, szer ok15cm i długość do 2,5m.
Czy pod to mogę zastosowac jakiś grunt uniwersalny, który nie stworzy w przyszłości kłopopotów parkieciarzowi i którego nie trzeba będzie szliować?

ulus
10-03-2010, 16:10
Witam
Jaką chemię( podkład i lakier- chodzi mi o półmat) zastosować do parkietu dębowego, żeby nie ściemniał, nie zżółkniał?

Parkiet
10-03-2010, 16:26
Proponuje lakiery LOBA.
Podklad Prima Seal.
Nawierzchniowy 2 lub 3 warstwy WS 2K Supra. Pozdrawiam.

Parkiet
10-03-2010, 17:05
Dzięki, ech trudniejsze to niż myślałam, nie wiem co to są klasyczne deski podłogowe.
W tym miejscu gdzie teraz muszę zagruntować beton będą latem klejone deski dębowe gr ok 20mm, szer ok15cm i długość do 2,5m.
Czy pod to mogę zastosowac jakiś grunt uniwersalny, który nie stworzy w przyszłości kłopopotów parkieciarzowi i którego nie trzeba będzie szliować?
Twoje deski należą do klasycznych i wymagają suchej, mocnej posadzki oraz odpowiedniego systemu gruntowo-klejowego. Przy deskach jest to temat na tyle złożony, że musisz zdać się na bezpośrednią opinię parkieciarza. Moim zdaniem wcześniejsze gruntowanie w przypadku mocnych, zwartych posadzek może ograniczyć pełną przyczepność do posadzki właściwego gruntu. Jak może być w przypadku słabszej posadzki, trudno powiedzieć nie widząc jej " słabości ". Pozdrawiam.

ulus
10-03-2010, 21:53
Proponuje lakiery LOBA.
Podklad Prima Seal.
Nawierzchniowy 2 lub 3 warstwy WS 2K Supra. Pozdrawiam.

Dziękuję :D

Moniaq
10-03-2010, 22:09
Nie wiem czy pytanie zadaję na dobrym wątku ale zaryzykuje :P
Jest na etapie wylewek i mam mały mętlik. Na piętrze praktycznie w kazdym pomieszczeniu oprócz łazienki będę miała parkiet przemysłowy gr. 16mm i teraz pytanie...żeby połączyć parkiet z kafelką należy zrobić wyższą wylewkę w łazience? :oops:

Parkiet
10-03-2010, 22:16
Wylewka może być w jednej płaszczyźnie. Przy podlodze drewnianej 16mm płytki można ułożyć na tym samym poziomie. Pozdrawiam.

ghost34
10-03-2010, 22:16
zalezy od twoich kafelek..jesli to rzeczywiscie kafelki nie kamien to wszystko w poziomie...jednym zrob reszta niechaj sie zajmie kafelkarz i parkieciarz... jesli zas to jakis grubszy kamien..to wrecz przeciwnie w lazienkach nizej niz wyzej..:)

fredi07
10-03-2010, 22:37
Dzięki, ech trudniejsze to niż myślałam, nie wiem co to są klasyczne deski podłogowe.
W tym miejscu gdzie teraz muszę zagruntować beton będą latem klejone deski dębowe gr ok 20mm, szer ok15cm i długość do 2,5m.
Czy pod to mogę zastosowac jakiś grunt uniwersalny, który nie stworzy w przyszłości kłopopotów parkieciarzowi i którego nie trzeba będzie szliować?
Twoje deski należą do klasycznych i wymagają suchej, mocnej posadzki oraz odpowiedniego systemu gruntowo-klejowego. Przy deskach jest to temat na tyle złożony, że musisz zdać się na bezpośrednią opinię parkieciarza. Moim zdaniem wcześniejsze gruntowanie w przypadku mocnych, zwartych posadzek może ograniczyć pełną przyczepność do posadzki właściwego gruntu. Jak może być w przypadku słabszej posadzki, trudno powiedzieć nie widząc jej " słabości ". Pozdrawiam.
Pod deski to tak jak radził Duch.Tani grunt a później jednak szlif.

Parkiet
10-03-2010, 23:50
Nie ferowałbym tak jednoznacznych odpowiedzi nie widząc posadzki. Przy szlifowaniu posadzki wykonanej z właściwej grubości kruszywa, szlifujący dysk zerwie grunt tylko z jego grzbietów, czyli kilkanaście procent całej powierzchni. Pozostała, chłonna część posadzki pozostanie w nasyceniu słabym gruntem, co przy pożniejszym montażu szczegolnie większych elementów tworzy pewne ograniczenia w aplikacji właściwego gruntu, czy całego systemu klejowego. Tworzy to pewne ryzyko dotyczące wytrzymałości całej spoiny. Taką posadzkę należy póżniej nie tyle szlifować, co szczotkować. Posadzki betonowe są tak różne w swojej jakości, że trudno dać fachową i jednocześnie odpowiedzialną odpowiedż nie widząc jej. Pozdrawiam.

e-mól
11-03-2010, 00:06
To co ja mam zrobić?
Przeciez jak nawet namówię jakiegoś parkieciarza do przyjazdu do oglądania posadzki, na której będzie pracował za pół roku(coś nie wierzę że się któremuś zechce) to nie będzie chyba w stanie ocenić jakiego systemu użyć, bo przeciez posadzka pewnie jeszcze nie wyschła całkowicie, czyli nie można dobrze określić jej wszystkich parametrów.

Parkiet
11-03-2010, 07:05
Proponuję dwa rozwiązania:
- zrób jak uważasz, mając szereg róznych podpowiedzi.
- na razie jeśli nie musisz to nie rób nic, bo i po co.
Pozdrawiam.

Moniaq
11-03-2010, 08:34
Serdeczne dzięki... :P

ghost34
11-03-2010, 08:54
To co ja mam zrobić?
Przeciez jak nawet namówię jakiegoś parkieciarza do przyjazdu do oglądania posadzki, na której będzie pracował za pół roku(coś nie wierzę że się któremuś zechce) to nie będzie chyba w stanie ocenić jakiego systemu użyć, bo przeciez posadzka pewnie jeszcze nie wyschła całkowicie, czyli nie można dobrze określić jej wszystkich parametrów.

zrob tak jak podpowiada parkixxxawa, ja ci tylko podpowiedzialem jak bys sie upierała..co do róznicy w aplikacji nastepnego systemu to tez prawda ale nie do konca ..co do szczotkowania tez dyskusyjna sprawa..i to mocno...wszystko jak zwykle zalezy..jesli bedzie tylko postraszone akrylanem ..niczego złego tez nie uczynisz pod warunkem wszakze ze nie bedzie to bardzo słaba piaszczaca sie wyleweka..konkluzja jak zwykle nie widzac wylewki nie da sie dobrze do konca doradzic..wiec lepiej nie robic nic..zosawic jak jest a za pol roku zajmie sie tymze parkieciarz Howgh! 8)

e-mól
11-03-2010, 10:17
- na razie jeśli nie musisz to nie rób nic, bo i po co.
Pozdrawiam.

żeby nie pyliło, bo wprowadzamy się na dniach

Nie to że nie doceniam porad ale nie są dla mnie klarowne i jednoznaczne.

pam
11-03-2010, 17:43
Czy ta opcja, że najpierw parkiet a potem ostateczne malowanie ścian jest najlepsza? Co by było jak bym pomalował na gotowo przed parkietem?

Parkiet
11-03-2010, 22:00
- na razie jeśli nie musisz to nie rób nic, bo i po co.
Pozdrawiam.

żeby nie pyliło, bo wprowadzamy się na dniach

Nie to że nie doceniam porad ale nie są dla mnie klarowne i jednoznaczne.
To, że nasze porady nie są wzajemnie klarowne i jednożnaczne wynika ze złożoności różnych zależności. Każdy z nas ma w tym temacie swoją wiedzę i doświadczenia i tym się dzieli z forumowiczami.
Jeśli chcesz już zamieszkać to polecam Ci zakup najtańszej wykładziny podłogowej paroprzepuszczalnej. Dzięki temu załatwisz temat unikając póżniejszych niespodzianek. Pozdrawiam.

Parkiet
11-03-2010, 22:08
Czy ta opcja, że najpierw parkiet a potem ostateczne malowanie ścian jest najlepsza? Co by było jak bym pomalował na gotowo przed parkietem?
Pierwsza opcja jest najlepsza. Druga nie daje swobody w dokładnym wykonaniu podłogi, co przyczynia się do mniejszych lub większych miejscowych zanieczyszczeń czy uszkodzeń dolnych części pomalowanych ścian.W efekcie trzeba jeszcze raz malować ściany. Pozdrawiam.

BOHO
12-03-2010, 09:16
co sądzicie o lakierze wodnym Parkettlack Halvblank Beckersa ?
na mozaikę jesionową.....
daje się to ponoć bez podkładu.....

pam
12-03-2010, 20:37
Czy ta opcja, że najpierw parkiet a potem ostateczne malowanie ścian jest najlepsza? Co by było jak bym pomalował na gotowo przed parkietem?
Pierwsza opcja jest najlepsza. Druga nie daje swobody w dokładnym wykonaniu podłogi, co przyczynia się do mniejszych lub większych miejscowych zanieczyszczeń czy uszkodzeń dolnych części pomalowanych ścian.W efekcie trzeba jeszcze raz malować ściany. Pozdrawiam.

Dzięki, a tak fajnie się maluje bez parkietu. Ale sufit i tak zrobiłem dwa razy.

e-mól
14-03-2010, 12:01
Wykładzina już kupiona, ale byłam pewna, że pod nią powinniśmy zagruntować posadzkę?
Nie ma takiej konieczności?
W domu mamy małe dzieci spędzające większuść czasu "przy gruncie".
Nie ma obawy, że się pyłu nawdychają mimo wykładziny?




Czy ta opcja, że najpierw parkiet a potem ostateczne malowanie ścian jest najlepsza? Co by było jak bym pomalował na gotowo przed parkietem?
Pierwsza opcja jest najlepsza. Druga nie daje swobody w dokładnym wykonaniu podłogi, co przyczynia się do mniejszych lub większych miejscowych zanieczyszczeń czy uszkodzeń dolnych części pomalowanych ścian.W efekcie trzeba jeszcze raz malować ściany. Pozdrawiam.

Parkiet
14-03-2010, 12:32
Jeżeli posadzka jest słaba i może się pylić, to proponuję pod wykładzinę rozłożyć na zakładkę arkusze papieru - kilka warstw, mogą być stare gazety.
Zablokuje to pylenie nie ograniczając oddychania posadzki. Pozdrawiam.

jarekkur
14-03-2010, 17:40
Wykładzina już kupiona, ale byłam pewna, że pod nią powinniśmy zagruntować posadzkę?
Nie ma takiej konieczności?
W domu mamy małe dzieci spędzające większuść czasu "przy gruncie".
Nie ma obawy, że się pyłu nawdychają mimo wykładziny?




Czy ta opcja, że najpierw parkiet a potem ostateczne malowanie ścian jest najlepsza? Co by było jak bym pomalował na gotowo przed parkietem?
Pierwsza opcja jest najlepsza. Druga nie daje swobody w dokładnym wykonaniu podłogi, co przyczynia się do mniejszych lub większych miejscowych zanieczyszczeń czy uszkodzeń dolnych części pomalowanych ścian.W efekcie trzeba jeszcze raz malować ściany. Pozdrawiam.
Jaką metodę wybierasz do ułożenia wykładziny na klej, na napinacze czy na taśmy anty poślizgowe. Ja osobiście zagruntowałbym.

sysia
14-03-2010, 20:38
mam pytanie do fachowców:)
prawie dwa lata temu w nowym domu kładliśmy parkiet w kolorze jesion naturalny. Lakier i podklad z firmy Novol Supramal dwuskładnikowy pólmat. Lakieru nawierzchniowego były 3 warstwy. Po ok. roku użytkowania w miejscach gdzie stały krzesła na kółkach lakier zaczał sie wycierać ( ale to jestem w stanie zrozumieć) ale stało sie też tak w innych miejscach "normalnie" użytkowanych. Na dzień dzisiejszy lakier pod krzesłami starł się calkowicie i był żywy parkiet. Postanowiliśmy coś z tym zrobic. Przyszli fachowcy którzy kladli i lakierowali nam parkiet wczesniej, zmatowili stary lakier i połozyli jedną wartswe lakieru Novol. Z efektu nie jestem zadowolona. Przede wszystkim mam wrażenie ze po roku zacznie się dziać to samo.
Czy macie jakieś doswiadczenia z tym lakierem i czy to jest normalne że w tak krótkim czasie lakier zacząl się ścierać?

Parkiet
14-03-2010, 21:03
Ponieważ lakier ten nie należy do najmocniejszych, trudno jest spodziewać się poprawy po ponownym jego użyciu /jedna warstwa?/. Można te niedoskonałości nadrobić częstszą pielęgnacją oraz ostrożnością w użytkowaniu. Nie najlepsze perspektywy. Kompleksowa wymiana powłoki lakierowej poprawi nastrój. Pozdrawiam.

sysia
14-03-2010, 21:20
a czy na ten lakier (Novol) można położyć - po uprzednim zmatowieniu podlogi lakier Bona Traffic? Czy jest to lepszy lakier?

Parkiet
14-03-2010, 21:26
Można pod warunkiem, że podłoga nie była wcześniej konserwowana. Przy trzykrotnym polakierowaniu i zużyciu 1 litra lakieru na 10 m2 przy jednej warstwie powłoka powinna być trwała. W kontekście zachodu i kosztów proponuję rozważyć przeszlifowanie podłogi do surowego drewna. Pozdrawiam.

kgolebiowski
14-03-2010, 23:19
Mogę położyć na podłogę deski dębowe o grubości 15 mm.Chciałbym żeby to były deski o szerokości 15 cm.Czy nie będę miał problemu z wyginaniem na boki desek?
Drugie pytanie-przy samym kominku mam zamiar położyć gres 60 cm płytki.Czy deski,które będą leżały przy kominku będą się rozsychały?Ewentualnie czy np pas gres 90 cm wystarczy żeby uniknąć rozsychania?Czy deska typu barlinecka też się rozsycha?

jarekkur
15-03-2010, 00:47
a czy na ten lakier (Novol) można położyć - po uprzednim zmatowieniu podlogi lakier Bona Traffic? Czy jest to lepszy lakier?

CZy pod nogami krzeseł miałaś i czy masz podkładki filcowe. Jakie miałaś kółka
pod fotelem? Całe ciemne czy może dwukolorowe "oponki "jaśniejsze.
Jeżeli przetarliście lakier do drewna to najlepsą metodą jest cyklinowanie całej powierzchni. Panowie zmatowili jak pisesz więc sądzę, że lakier jescze tam był. Inaczej miałabyś ciemne plamy w miejscach przetarć do "żywego" drewna.
Najmocniejszym lakierem na rynku jest RL 202. Tak mówi moje doświiadczenie i karta techniczna z wynikami testów na ścieranie. Jest to dwuskładnikowy lakier wodorozcieńczalny.
Pod fotel podłóż płytę z poliwęglanu. Jest przeżroczysta.

jarekkur
15-03-2010, 00:54
Mogę położyć na podłogę deski dębowe o grubości 15 mm.Chciałbym żeby to były deski o szerokości 15 cm.Czy nie będę miał problemu z wyginaniem na boki desek?
Drugie pytanie-przy samym kominku mam zamiar położyć gres 60 cm płytki.Czy deski,które będą leżały przy kominku będą się rozsychały?Ewentualnie czy np pas gres 90 cm wystarczy żeby uniknąć rozsychania?Czy deska typu barlinecka też się rozsycha?
Jeżeli deski znajdą się w warunkach w których ich wilgotnosć będzie dopasowana do wilgotności powietrza w pomieszczeniu, to będą leżaly 100 lat i nic im się nie stanie.
Jednak w życiu jest inaczej. Deski wielowarstwowe są stabilniejsze od drewna litego w tych samych gabarytach i w tym samym otoceniu o około 30%.
Mimo to schną i pęcznieją. Dużo zależy od ciebie jak dalece jesteś utrzymać odpowiedni klimat.
Poza tym przygotowanie podłoza jest rzeczą najważniejszą. Jezeli jest to podłoga pływająca to liczy się suchość i równość podłoza. Dla posadzki klejonej dochodzi jeszcze kilka innych powodów, które w porę nie wychwycone spowodują duże kłopoty.

kgolebiowski
15-03-2010, 08:45
Myślę o późniejszym cyklinowaniu podłogi,więc jeśli to będzie panel wielowarstwowy to będzie klejony.Biorę też pod uwagę panele dwuwarstwowe.Jak mi się wydaje panele wielowarstwowe są montowane na zamek i nie powinny się rozsychać.Jednak przy palącym się kominku będzie trudno utrzymać odpowiednią wilgotność.

jakubxd
15-03-2010, 20:21
Wielkie Dzięki za pomoc :D :D :D

fredi07
15-03-2010, 23:11
Mogę położyć na podłogę deski dębowe o grubości 15 mm.Chciałbym żeby to były deski o szerokości 15 cm.Czy nie będę miał problemu z wyginaniem na boki desek?
Drugie pytanie-przy samym kominku mam zamiar położyć gres 60 cm płytki.Czy deski,które będą leżały przy kominku będą się rozsychały?Ewentualnie czy np pas gres 90 cm wystarczy żeby uniknąć rozsychania?Czy deska typu barlinecka też się rozsycha?
Jest takie stare parkieciarskie prawo: Na 1 cm grubości parkietu szerokość nie powinna przekraczać 4 cm.
Jest też prawo grawitacji. Jak go ktoś nie zna i wyskoczy z 10 piętra?
Tu położy tam poleci.

ghost34
16-03-2010, 00:55
Myślę o późniejszym cyklinowaniu podłogi,więc jeśli to będzie panel wielowarstwowy to będzie klejony.Biorę też pod uwagę panele dwuwarstwowe.Jak mi się wydaje panele wielowarstwowe są montowane na zamek i nie powinny się rozsychać.Jednak przy palącym się kominku będzie trudno utrzymać odpowiednią wilgotność.

"zamek"jak to nazwałeś nigdy w zyciu nie utrzyma drewna peczniejacego czy tez rozsychajacego sie to wielka lipa ..zrobione tylko po to aby sobie ulozyc samemu..na plywajaco bez szpar..

Parkiet
16-03-2010, 02:17
Mogę położyć na podłogę deski dębowe o grubości 15 mm.Chciałbym żeby to były deski o szerokości 15 cm.Czy nie będę miał problemu z wyginaniem na boki desek?
Drugie pytanie-przy samym kominku mam zamiar położyć gres 60 cm płytki.Czy deski,które będą leżały przy kominku będą się rozsychały?Ewentualnie czy np pas gres 90 cm wystarczy żeby uniknąć rozsychania?Czy deska typu barlinecka też się rozsycha?
Wszystko można, tylko trzeba wiedzieć jak to zrobić i jak to będzie wyglądało.
1. Deska zwykła 15x150x długość mix. Sprawdzić posadzkę - wilgotność, wytrzymałość na odrywanie i ścinanie. Jeśli posadzka mocna to układać jeżeli słaba to wzmocnić odpowiednim gruntem lub zainstalować multimol i układać. Tu klej Wakolu MS 260 na gruntówce poliuretanowej załatwi temat.
2. Z deską barlinecką podobnie tylko bez multimola.
3. Sprawdzić wilgotność desek, kłaść tylko dobrze - równo wysuszone.
4. Klimatyzować podłogę w trudnym dla niej klimacie przez ok. 4 tygodnie
5. Korzystnie jest zainstalować deskę z mikrofazą.
6. Powierzchnię zaolejować lub pokryć dobrym lakierem wodnym /3 x SUPRA LOBY/ -powłoka ta skutecznie chroni i jest częściowo dufuzyjna co nie powoduje odkształceń drewna przy migracji wilgoci.
W odległości 90cm od kominka promieniowanie nie powoduje większych szkód, a jeśli już to niewielkie i czasowe. Tu dobrze jest jeśli masz oddzielny nawiew do paleniska.
Deska barlinecka też się rozsycha tyko w mniejszym stopniu. Pozdrawiam.

PiotrGryf
16-03-2010, 17:51
witam.

Nie będę tworzyć nowego wątku, podepnę sie pod ten:) chociaż jest i tak długi.
Jest tu wielu ekspertów od parkietów i podłóg którzy pewnie mi pomogą. Otóż jesteśmy w trakcie remontu i mamy dylemat z podłogą, powiedziano mi że parkiet jest kładziony na subit i należy się go pozbyć, a to wiążę się z dużymi kosztami, na które nie możemy sobie obecnie pozwolić.

Może krótko opisze to czego nie widać na zdjęciach, podłoga jest w dobrym stanie jak na swój wiek 20-30lat, nie klawiszuje, parę klepek odchodzi w rogach i przy ścianie, lekko skrzypi w paru miejscach, szczeliny miedzy klepkami to max 8mm do 1 cm przy ścianie. oto kilka fotek

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7ab42041e4bcc916.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d674fc36af023819.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e77c27d36dd9ebaf.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/36fcca69be7aa095.html
tu wypłynęło coś czarnego po tym jak wylałem trochę wody na podłogę

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cc619f6ffbda83b7.html

Pierwotnie mieliśmy plan wycyklinowania i polakierowania podłogi. W momencie "widma" subitu nie bardzo wiem co zrobić, teraz chcę uszczelnić szczeliny w podłodze, przykleić poluzowane klepki i położyć wykładzinę dywanowa nienaturalną.
Przetarłem miejsce na podłodze i klepkę ścierka z rozpuszczalnikiem (nie miałem pod ręka benzyny), łatwo się zabrudziła, czy mam subit czy też lepik nie jestem pewien.

Ze względu na głównego wykonawce (mnie), proszę o poradę czy uszczelnienie podłogi i wykładzina to dobry pomysł, czy też może wycyklinować podłogi i je polakierować? A może to i to??

pozdrawiam

ulus
16-03-2010, 19:38
Przepraszam, że w tym wątku...
Jaki podkład i lakier zastosować do dębowych schodów pomalowanych bejcą Sopur orzech, aby było to trwałe? Myślę o macie lub półmacie- na ktorym na schodach mniej widać zniszczenia?

jarekkur
16-03-2010, 22:43
witam.

Nie będę tworzyć nowego wątku, podepnę sie pod ten:) chociaż jest i tak długi.
Jest tu wielu ekspertów od parkietów i podłóg którzy pewnie mi pomogą. Otóż jesteśmy w trakcie remontu i mamy dylemat z podłogą, powiedziano mi że parkiet jest kładziony na subit i należy się go pozbyć, a to wiążę się z dużymi kosztami, na które nie możemy sobie obecnie pozwolić.

Może krótko opisze to czego nie widać na zdjęciach, podłoga jest w dobrym stanie jak na swój wiek 20-30lat, nie klawiszuje, parę klepek odchodzi w rogach i przy ścianie, lekko skrzypi w paru miejscach, szczeliny miedzy klepkami to max 8mm do 1 cm przy ścianie. oto kilka fotek

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7ab42041e4bcc916.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d674fc36af023819.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e77c27d36dd9ebaf.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/36fcca69be7aa095.html
tu wypłynęło coś czarnego po tym jak wylałem trochę wody na podłogę

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cc619f6ffbda83b7.html

Pierwotnie mieliśmy plan wycyklinowania i polakierowania podłogi. W momencie "widma" subitu nie bardzo wiem co zrobić, teraz chcę uszczelnić szczeliny w podłodze, przykleić poluzowane klepki i położyć wykładzinę dywanowa nienaturalną.
Przetarłem miejsce na podłodze i klepkę ścierka z rozpuszczalnikiem (nie miałem pod ręka benzyny), łatwo się zabrudziła, czy mam subit czy też lepik nie jestem pewien.

Ze względu na głównego wykonawce (mnie), proszę o poradę czy uszczelnienie podłogi i wykładzina to dobry pomysł, czy też może wycyklinować podłogi i je polakierować? A może to i to??

pozdrawiam
Masz lepik bitumiczny czyli ropopochodny zawierajacy nieco mniej szkodliwe
węglowodory aromatyczne.
Ta podłoga nadaje się do usuniecia. połozenie wykładziny nie ma sensu. Po pierwsze będziesz miał w kilka tygodni odbicie parkietu na wykładzinie. Po drugie nie uszczelnisz tego w taki sposób aby nie kosztowało lub kosztowało mało.
Mozesz zdjac listwy wyskrobac brud z dylatacji między parkietem a ścianą i odkurzyć. Następnie zapiankować. Piankę obciąc. Położyć folię z wywinięciem na ściany i ułożoną na zakładke w dwóch warstwach. Zakładki skleić. Następnie płyty OSB 10-12 mm i na to wykładzinę. To jest najtaniej ale też nie idealne rozwiazanie.

jarekkur
16-03-2010, 23:01
Mogę położyć na podłogę deski dębowe o grubości 15 mm.Chciałbym żeby to były deski o szerokości 15 cm.Czy nie będę miał problemu z wyginaniem na boki desek?
Drugie pytanie-przy samym kominku mam zamiar położyć gres 60 cm płytki.Czy deski,które będą leżały przy kominku będą się rozsychały?Ewentualnie czy np pas gres 90 cm wystarczy żeby uniknąć rozsychania?Czy deska typu barlinecka też się rozsycha?
Wszystko można, tylko trzeba wiedzieć jak to zrobić i jak to będzie wyglądało.
1. Deska zwykła 15x150x długość mix. Sprawdzić posadzkę - wilgotność, wytrzymałość na odrywanie i ścinanie. Jeśli posadzka mocna to układać jeżeli słaba to wzmocnić odpowiednim gruntem lub zainstalować multimol i układać. Tu klej Wakolu MS 260 na gruntówce poliuretanowej załatwi temat.
2. Z deską barlinecką podobnie tylko bez multimola.
3. Sprawdzić wilgotność desek, kłaść tylko dobrze - równo wysuszone.
4. Klimatyzować podłogę w trudnym dla niej klimacie przez ok. 4 tygodnie
5. Korzystnie jest zainstalować deskę z mikrofazą.
6. Powierzchnię zaolejować lub pokryć dobrym lakierem wodnym /3 x SUPRA LOBY/ -powłoka ta skutecznie chroni i jest częściowo dufuzyjna co nie powoduje odkształceń drewna przy migracji wilgoci.
W odległości 90cm od kominka promieniowanie nie powoduje większych szkód, a jeśli już to niewielkie i czasowe. Tu dobrze jest jeśli masz oddzielny nawiew do paleniska.
Deska barlinecka też się rozsycha tyko w mniejszym stopniu. Pozdrawiam.

Na wylewkach cementowych nowej generacji i zacieranych maszynowo, warto zachować dużą ostrożność z gruntami pod klej i wilgotnością podłoża. Grunty nie są wchłaniane jak przy podłożach chłonnych a wilgotność 2% jest o wiele za wysoka.
Drewno o wilgotności 9% wymaga 1,8% wilgotności podłoża ale tylko przy użytym cemencie CEM I portlandzkim czystym.

Lakier wodny w fazie nakładania i do tego przy uzyciu lakieru pokładowego też wodnego osiąga wilgotność dochodzącą nawet do 26%. Trwa to wprawdzie krótko i osiąga głębokość zaledwie 3-4mm przy nakładaniu lakierów w odstępach 12 godzin. Przy nakładaniu lakieru co 4 godziny może dojść do zamknięcia wilgoci na znacznie dłużej i przy takich wymiarach 15x150mm doprowadzić do deformacji np. krawędziowanie lub łódkowanie. Poza tym lakiery wodne chronią drewno w około 70% przed wilgocią z góry jak również zatrzymują wilgoć dołu. Jednak tej z dołu nie powinno być pod żadnym pozorem. Suszyć podłoże do 1,5CM%, pobranej próbki z dołu.

marysia2000
30-03-2010, 19:23
MAM PYTANKO. PODNIOSŁA MI SIE PODŁOGA DEBOWA W KILKU MIEJSCACH, JEST GŁUCHA. KILKA MIEJSC 20 CM x 20CM. CZY DA SIE TO W JAKIS SPOSÓB WYPEŁNIC. NAWIERCIC OTWÓR I WLAĆ COŚ NP PIANKE NISKOPRĘŻNA? ZA PODPOWIEDZI Z GÓRY DZIEKUJE.

.ajk
30-03-2010, 19:55
MAM PYTANKO. PODNIOSŁA MI SIE PODŁOGA DEBOWA W KILKU MIEJSCACH, JEST GŁUCHA. KILKA MIEJSC 20 CM x 20CM. CZY DA SIE TO W JAKIS SPOSÓB WYPEŁNIC. NAWIERCIC OTWÓR I WLAĆ COŚ NP PIANKE NISKOPRĘŻNA? ZA PODPOWIEDZI Z GÓRY DZIEKUJE.
a poczytaj sobie np. tutaj http://www.magiaparkietu.pl/maximus-pn---klej-naprawczy-poliuretanowy--500ml--indeks-1.html powinno pomóc

fredi07
30-03-2010, 23:28
MAM PYTANKO. PODNIOSŁA MI SIE PODŁOGA DEBOWA W KILKU MIEJSCACH, JEST GŁUCHA. KILKA MIEJSC 20 CM x 20CM. CZY DA SIE TO W JAKIS SPOSÓB WYPEŁNIC. NAWIERCIC OTWÓR I WLAĆ COŚ NP PIANKE NISKOPRĘŻNA? ZA PODPOWIEDZI Z GÓRY DZIEKUJE.
a poczytaj sobie np. tutaj http://www.magiaparkietu.pl/maximus-pn---klej-naprawczy-poliuretanowy--500ml--indeks-1.html powinno pomóc
Ajk te zastrzyki z kleju to pomagają jak umarłemu kadzidło. Trzeba sprawdzić dlaczego ta podłoga ,,idzie". Nie ma jeszcze maksymalnych wilgotności. Musi to obejrzeć fachowiec i to jak najszybciej wiosnę mamy i będzie mokro w przyrodzie.

jarekkur
31-03-2010, 20:39
MAM PYTANKO. PODNIOSŁA MI SIE PODŁOGA DEBOWA W KILKU MIEJSCACH, JEST GŁUCHA. KILKA MIEJSC 20 CM x 20CM. CZY DA SIE TO W JAKIS SPOSÓB WYPEŁNIC. NAWIERCIC OTWÓR I WLAĆ COŚ NP PIANKE NISKOPRĘŻNA? ZA PODPOWIEDZI Z GÓRY DZIEKUJE.
a poczytaj sobie np. tutaj http://www.magiaparkietu.pl/maximus-pn---klej-naprawczy-poliuretanowy--500ml--indeks-1.html powinno pomóc

Napewno jeszcze grzejesz w mieszkaniu? Zmierz szybciutko wilgoć na parkiecie i temperaturę.
W miejscu gdzie masz wybrzuszony parkiet połóż wilgotnościomierz i szczelnie go oklej do parkietu, ale tak aby nie zatkać otworów w wilgotnościomierzu do których wpada powietrze. Zostaw na 24 godziny lub nawet 48 i zobacz jaką jest wilgotność. Napisz pomiar> odklej listwy w miejscach gdzie wybrzuszenia są najbliżej ściany i sprawdź dylatacje. Napisz.
Aby podoklejać pianką musisz mieć drewno uspokojone i miejsce na dociśnięcie do podłoża.
Obawiam się, że dociskając wybrzuszenia przesuniesz klepki sąsiednie, które mogą odskoczyć od podłoża wraz z cienką warstwą twardzieli powierzchniowej na wylewce.
Twoja wylewka jest chyba nowa?
Na parkiet wybrzuszony w miejscu gdzie masz wiercić naklejasz papier samoprzylepny malarski o szerokośco 10cm2. Wiercisz otwór średnicy 3mm na grubość klepek +1mm. Zaznacz wiertło.
Do strzykawki 20ml wlewasz od góry klej piankowy reakcyjny. Z drukiej strzykawki wstrzykujesz kilka kropel wody w otwór. Następnie wciskasz ze strzykawki klej do otworu zależnie ile tam wchodzi około 5-10ml czasami więcej. Natychmiast dociskasz to miejsce do podłoża. Zwróc uwagę na wielkość elementu który położysz na parkiet. Pod ten element powinieneś coś podłożyć aby nie zniszczyć lakierowania czy olejowania. W drugim przypadku wygodniej miejsce naprawić. Otwór wiercisz na łączeniu klepek w rogu. Możesz też i na klepce. Szpachlowanie tych miejsc to majstersztyk. Robisz małe sęki.