PDA

Zobacz pełną wersję : Zaparowane okna zimą - co radzicie?



jaadamek
17-08-2008, 21:02
Mieszkam w domku, w którym jest tradycyjne ogrzewanie c.o. na opał stały, powstawiane plastikowe okna i problem z cieknącymi oknami zimą. Dom posiada kratki wentylacyjne grawitacyjne w kuchni i łazience. W piecu nie pali się cały dzień, ani całą noc i rano jak się wstaje z okien poprostu leci woda.
Spotkałem się z kilkoma radami:
1. Wymienić wkłady starych okien na wkłady wypełnione argonem.
2. Wstawić nawiewniki okienne.
3. Wstawić nawiewniki ścienne.
4. Założyć kopuły na komin zwiększające ciąg powietrza

Może ktoś miał podobny problem i udało mu się go rozwiązać. Opinie osób stosujące którąs z wymienionych metod, bądź inną będą dla mnie bardzo cenne, ponieważ nie chciałbym wydawać pieniędzy na coś co nie rozwiąże mojego problemu. Może znajdzie się ktoś kto na codzień zajmuje się tymi zagadnieniami i pomoże mi w tej kwestii.
Bardzo proszę o opinie.

MARTiiii
17-08-2008, 21:31
Rozszczelnij okna. Potem najwyzej nawiewniki...

zbigmor
18-08-2008, 07:28
Mieszkam w domku, w którym jest tradycyjne ogrzewanie c.o. na opał stały, powstawiane plastikowe okna i problem z cieknącymi oknami zimą. Dom posiada kratki wentylacyjne grawitacyjne w kuchni i łazience. W piecu nie pali się cały dzień, ani całą noc i rano jak się wstaje z okien poprostu leci woda.
Spotkałem się z kilkoma radami:
1. Wymienić wkłady starych okien na wkłady wypełnione argonem.
2. Wstawić nawiewniki okienne.
3. Wstawić nawiewniki ścienne.
4. Założyć kopuły na komin zwiększające ciąg powietrza

Może ktoś miał podobny problem i udało mu się go rozwiązać. Opinie osób stosujące którąs z wymienionych metod, bądź inną będą dla mnie bardzo cenne, ponieważ nie chciałbym wydawać pieniędzy na coś co nie rozwiąże mojego problemu. Może znajdzie się ktoś kto na codzień zajmuje się tymi zagadnieniami i pomoże mi w tej kwestii.
Bardzo proszę o opinie.

Obawiam się, że jedynym rozwiązaniem jest zwiększenie ogrzewania.
Nic nie napisałaś o temperaturach jakie masz w domu tylko, że nie pali się cały dzień i całą noc (?). Czy masz działającą wentylację? Sprawdź, czy kratki wyciągają lub wdmuchują powietrze. Czy przed wstawieniem okien występował ten problem?

18-08-2008, 07:56
...W piecu nie pali się cały dzień, ani całą noc i rano jak się wstaje z okien poprostu leci woda....
zacząc palić w kotle /piecu/
i wstawić nawiewniki /obojetne jakie/

MARTiiii
18-08-2008, 10:03
Dokladniej to sprawdz czy wentylacja ci dziala. Czy zaciaga powietrze przez kanaly, czy moze je wdmuchuje. Szczelne okna to klopot niestety.

Rozszczelnione okna powinny pomoc... SPrawdz nawet teraz w lecie jak zachowuje sie wentylacja przy zamknietych oknach, jak przy otwartych i rozszczelnionych.

lukol-bis
18-08-2008, 10:10
Przyczyną zaparowanych okien jest zimna szyba wewnętrzna, a więc kiepska izolacja między szybami i zbyt duża wilgotność powietrza, a więc niedostateczna wymiana powietrza w pomieszczeniach.
Takie są źródła problemu.
Pozdrawiam

BOMAN
18-08-2008, 10:22
Wentylacja!!!
Sprawdzić!!!
Poprawić!!!
A serio, to mikrowentylacja lub rozszczelnienie okien lub nasada na komin lub zainstalowanie małego wentylatorka osiowego w wlocie kanału wentylacyjnego.
Bogdan

jaadamek
30-08-2008, 00:26
Sprawdziłem wentylację i zauważyłem że wyciąga lepiej jak otwarte jest okno, wiec chyba będę musiał pomyśleć nad nawiewnikami. Dodatkowo zakupiłem okap na kuchenkę to też powinno pomóc w zmniejszeniu wilgotności powietrza. Planuję jeszcze dokupić dwie nasady na komin i zobaczymy jaki będzie skutek. Zastanawiam się tylko nad typem nawiewników. Znalazłem w firmie "EUREKA" nawiewniki kanałowe. Napiszcie czy ktoś ma takie zamontowane w jakich miejscach i jak zdają egzamin.Jeszcze jedno pytanie lepsza nasada na komin czy tzw. "strażak"?

zyga350
30-08-2008, 04:58
Mieszkam w bloku i miałem taki sam problem.Okna potrafiły być całe zaparowane zwłaszcza w mroźną noc i wszystko skraplało się na podłogę.Z jednej strony winna jest wentylacja bo okna są bardzo szczelne ale i jakość tego okna ma duży wpływ.Moje okna miały 10 lat a wtedy nie było takiej technologii jak teraz.Wymieniłem wszystkie okna i nie ma problemu. Czasami w bardzo zimne noce minimalnie się poci. Pozdrawiam

Flexus
30-08-2008, 07:58
jaadamek
Pisali już inni, ale powtarzam, bo jesteś głuchy na te uwagi - rozszczelnij okna !!!!!!!!!!!!!!!!
To znaczy sprawdź czy ustawienie klamek okien do góry pod kątem 45st rozszczelnia okna. Jeśli masz okna bez możliwości rozszczelnienia, to koniecznie musisz wstawić nawiewniki podokienne. I nie chodzi tylko o zaparowywanie okien. Chodzi po prostu o wentylację!!! Przecież wentylacja to nie tylko kratki wywiewne. Musi być nawiew. I właśnie przez nieszczelności okienne (i)lub przez nawiewniki podokienne.

jareko
30-08-2008, 10:09
...I nie chodzi tylko o zaparowywanie okien. Chodzi po prostu o wentylację!!! Przecież wentylacja to nie tylko kratki wywiewne. Musi być nawiew. I właśnie przez nieszczelności okienne (i)lub przez nawiewniki podokienne.
Co roku powtarza sie ta sama śpiewka - sorki ludzie ale czy wy nie macie odrobiny wyobraźni?
Powtarza sie Wam jak krowie na miedzy ze zęby coś wyleciało przez komin to w to miejsce MUSI być dostarczone powietrze
Na nic sie zda wymiana szyb na cieplejsze. Na nic sie zda dodanie wyciągów - bo co maja wyciągać jeśli nie doprowadzi sie w to miejsce nowego powietrza
Jedyna droga od której trzeba zacząć to spowodować by działa wentylacja czyli by w miejsce powietrza kore chcemy kominem wyrzuci na zewnątrz dostarczyć te sama ilość powietrza z zewnątrz
Dziwi mnie zaskoczenie autora gdy zauważył ze wentylacja zaczyna mu działać jak otworzy okno :lol:
Sam już masz odpowiedz co trzeba zrobić :)
Najpierw przyzwyczaić sie do roszczelniania okien - jeśli rozszczelnienia masz
Wiem - zaraz usłyszę ze nie po to mam dobre, cieple, szczelne okna by je rozszczelniac - ale właśnie w tym tkwi problem - masz SZCZELNE okna !!!
Później albo zainstalować nawietrzaki okienne (rozwiązań jest sporo na rynku) albo pomyśleć nad nawiewnikami ściennymi
I kurde - wymieniać to powietrze w domu, wymieniać by nie bylo nadmiaru pary wodnej w powietrzu, dbać o klimat wnętrza i swoje własne zdrowie bo jak o tym nie będziesz myślał to pojawia sie z czasem grzyby.... pleśń... roztocza kurzu domowego będą sie mnożyć w tępię szybszym niż króliki :lol:
I kurde myśleć :) wnioski wyciągać i słuchać się ;) innych

sportek
30-08-2008, 10:20
Wentylacja + wywietrznik w oknie + pochłaniacz wilgoci…

Flexus
30-08-2008, 22:25
jareko
Masz słuszność. Ale dlaczego swoje racje poprzedzasz cytatem z mojego postu? Przecież piszesz dokładnie to samo co ja, tyle że może bardziej dosadnie.
Pozdrowionka.

HenoK
31-08-2008, 11:22
jaadamek
Pisali już inni, ale powtarzam, bo jesteś głuchy na te uwagi - rozszczelnij okna !!!!!!!!!!!!!!!!
To znaczy sprawdź czy ustawienie klamek okien do góry pod kątem 45st rozszczelnia okna. Jeśli masz okna bez możliwości rozszczelnienia, to koniecznie musisz wstawić nawiewniki podokienne. I nie chodzi tylko o zaparowywanie okien. Chodzi po prostu o wentylację!!! Przecież wentylacja to nie tylko kratki wywiewne. Musi być nawiew. I właśnie przez nieszczelności okienne (i)lub przez nawiewniki podokienne.Tylko jedno pytanie do powyższego. Jak się ma funkcja rozszczelnienia okien z możliwością włamania się przez rozszczelnone okna ?
Ja jednak radziłbym nawiewniki :).

31-08-2008, 11:39
jest prostszy i tańszy sposób ...
wystarczy wyciąć kawałek uszczelki ...

pablitoo
31-08-2008, 16:02
jareko
Masz słuszność. Ale dlaczego swoje racje poprzedzasz cytatem z mojego postu? Przecież piszesz dokładnie to samo co ja, tyle że może bardziej dosadnie.
Pozdrowionka.

Czyżby ...... plagiat :D

rybkin
31-08-2008, 21:56
Mieszkam w domku, w którym jest tradycyjne ogrzewanie c.o. na opał stały, powstawiane plastikowe okna i problem z cieknącymi oknami zimą. Dom posiada kratki wentylacyjne grawitacyjne w kuchni i łazience. W piecu nie pali się cały dzień, ani całą noc i rano jak się wstaje z okien poprostu leci woda.
Spotkałem się z kilkoma radami:
1. Wymienić wkłady starych okien na wkłady wypełnione argonem.
2. Wstawić nawiewniki okienne.
3. Wstawić nawiewniki ścienne.
4. Założyć kopuły na komin zwiększające ciąg powietrza

Może ktoś miał podobny problem i udało mu się go rozwiązać. Opinie osób stosujące którąs z wymienionych metod, bądź inną będą dla mnie bardzo cenne, ponieważ nie chciałbym wydawać pieniędzy na coś co nie rozwiąże mojego problemu. Może znajdzie się ktoś kto na codzień zajmuje się tymi zagadnieniami i pomoże mi w tej kwestii.
Bardzo proszę o opinie.

cieply grzejnik pod oknem caly czas i problem zniknie,polecam kociol z podajnikiem,,,,

jareko
31-08-2008, 22:43
jareko
Masz słuszność. Ale dlaczego swoje racje poprzedzasz cytatem z mojego postu? Przecież piszesz dokładnie to samo co ja, tyle że może bardziej dosadnie.
Pozdrowionka.
Czyżby ...... plagiat :D:) :) :) tylko bardziej dosadny :) bo już naprawdę czasem jestem przerażony - czego to teraz uczą w podstawówkach? Fizyki juz nie ma? ;)
Czasem zastanawiam się czy to redakcja nie tworzy jakiś "forumowiczów" i tematy wałkowane nie raz powtarza :lol:
Flexus - sorki ale zbyt łagodnie potraktowałeś temat ;) stąd mój zamierzony plagiat :)

Flexus
01-09-2008, 11:00
Flexus - sorki ale zbyt łagodnie potraktowałeś temat:)
Masz rację. Należało przywalić z grubej rury. Przepraszam.

stąd mój zamierzony plagiat :)
Za "plagiat" należy się 100 zł. Płaci oczywiście jaadamek na jakiś temat wymieniony tu http://forum.muratordom.pl/nasze-odpowiedzi-na-prosbe-o-pomoc,f126.htm

ersste
01-09-2008, 21:37
proponuje experyment wyciagnac uszczelki z okna na 3 dni i zobaczyc efekt jak zadziała a zadziała to usunac na stałe uszczelki na górnym ramiakuna odcinku 30 cm,dobre okna to takie które maja dobry wspułczynnik infiltracji czyli przepuszczania powietrza wyrównujac cisnienia .

jareko
01-09-2008, 22:03
jeśli rozszczelnienie okna już daje efekt to można w ciemno uszczelki wycinać by przepływ powietrza zagwarantować

maciejm
02-09-2008, 08:45
jeśli rozszczelnienie okna już daje efekt to można w ciemno uszczelki wycinać by przepływ powietrza zagwarantować

wycinać obie czy tylko wewnętrzną?

aru
02-09-2008, 08:53
proponowałbym się skupić na nawietrzakach
dostarczają powietrza w bardziej kontrolowany sposób
wycięcie uszczelki jest ok, ale brak nad tym kontroli
(np zacinanie deszczu, śniegu, porządne wichury)

jareko
02-09-2008, 09:14
wycina sie uszczelki w górnej, poziomej części skrzydła i w górnej poziomej części ościeżnicy
wycina je sie tak by nie były na przeciwko siebie
wiatr itp zjawiska atmosferyczne realnie nie maja na to wpływy co sie dzieje z uszczelkami - poteoretyzować można ze sie woda będzie lala ale sie nei leje ;)
jedyne zle zjawisko to takie ze kurze zawarty w powietrzu osadza sie na ościeżnicy i wewnętrznym glifie
Fakt - kontroli nad tym nie ma - lepsze byłyby nawietrzaki higrosterowalne ale to jest rozwiązania najtańszym- właściwie darmowe - zaś nawietrzak wraz z montażem kosztuje minimum 300 zeta

sportek
02-09-2008, 09:34
A czy po wyjęciu uszczelki przy dużym wietrze nie będzie gwizdało ?

mery26
02-09-2008, 09:41
nie

jareko
02-09-2008, 09:59
nie mówimy o wyjmowaniu uszczelek po całości tylko o ich wycinaniu !!!!
Nic nie gwiżdże - gwizdały czasem specjalne uszczelki perforowane - ale właściwie już nikt ich nie stosuje
wycinasz dwa odcinki po maks 5 cm każdy - na 1 skrzydlo

grave
02-09-2008, 11:23
u mnie jest to samo... nadchodzi jesień potem zima i za chwilę szyby będa ociekać na parapet...
Kominiarz był, wentylacja niby sprawna.
Muszę założyć nawiewniki Aereco EMM707 higrosterowalne, bo mnie szlag trafi jak znowu pod sufitem bedzie się pleśn zbierać... :evil:

jaadamek
23-09-2008, 10:43
Dzięki za sugestie. Widzę, że nie tylko ja mam z tym problem. Zamontowałem okap kuchenny by zmnieszyć ilość pary w domu, zamontowałem nasadę kominową dospel TRN, pozostały jeszcze nawiewniki i zobaczymy co się będzie działo. Myślę tu o zamontowaniu nawiewników podokiennych by nie pruć okien. Są gotowe rozwiązania tz. zespół nawiewny ZENA, ale pomyślę nad własnym rozwiązaniem . O efektach moich zmian dam wam znać. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.

Barbossa
23-09-2008, 10:51
to pomyśl o nadokiennych

Cpt_Q
23-09-2008, 11:00
u mnie jest to samo... nadchodzi jesień potem zima i za chwilę szyby będa ociekać na parapet...
Kominiarz był, wentylacja niby sprawna...

:roll:

grave
23-09-2008, 11:31
u mnie jest to samo... nadchodzi jesień potem zima i za chwilę szyby będa ociekać na parapet...
Kominiarz był, wentylacja niby sprawna...
:roll:

No co? Im pokazało, że sprawna... :evil: tylko czemu te cholerne okna parują i rosieją??
Ktoś mi jeszcze doradzał, żeby nie montować tych nawiewników nadokiennych bo potem wiatr gwiżdze po chałupie, tylko wyciąć uszczelką w górnej cześci skrzydła pośrodku... Co Wy na to? :o

Cpt_Q
23-09-2008, 12:26
...wyciąć uszczelką w górnej cześci skrzydła pośrodku... Co Wy na to? :o

Gdzieś to było tu na Forum, musisz poszukać. Zdaje się, że nawet jareko o tym pisał - więc fachowo i bez ściemniania.

A swoją drogą... też mam nowe szczelne okna (bez żadnych nawiewników),

Dom posiada kratki wentylacyjne grawitacyjne w kuchni i łazience.poza tym sporo się u nas gotuje, pierze też (dziecko). A jakichś superrozwiązań wentylacji nie mamy, dom-kostka z lat 70 i co? I nic nie paruje. Inna rzecz, że w części domu sporo się wietrzy, bo...palimy :evil:

Barbossa
23-09-2008, 13:24
diesle zimą

parę postów wyżej, tylko widać, że problemy z koncentracją

Cpt_Q
23-09-2008, 13:29
...parę postów wyżej, tylko widać, że problemy z koncentracją

no właśnie - "gdzieś już to czytałem" - tak to już jest jak się robi milion rzeczy na raz :lol: :lol: :lol:

grave
23-09-2008, 13:50
Ha ha ha też się pośmieję...

phans
23-09-2008, 23:53
Zamontuj sobie wentylator w łazience(ja mam: Silent 100), dobrą nasadę kominową i wyciągaj powietrze z domu w sposób kontrolowany. Pamiętaj do wentylacji mechanicznej (w tym przypadku mechaniczno wyciągowej): piec, kominek musi być z zamkniętą komorą spalania. Wyklucza to również stosowanie kuchenki gazowej(?).
Do domu/mieszkania trzeba dostarczyć powietrza - wycięcie uszczelki wewnętrznej skrzydła (kilka cm) lub nawiewniki sterowane ręcznie lub ciśnieniowo(lepsze). Nawiewniki higrosterowalne (np. f. aereco) podczas mrozów nie działają poprawnie tzn. są zawsze na max. otwarte :-) więc spore pieniądze wyrzucone w błoto.

grave
24-09-2008, 08:59
Do domu/mieszkania trzeba dostarczyć powietrza - wycięcie uszczelki wewnętrznej skrzydła (kilka cm) lub nawiewniki sterowane ręcznie lub ciśnieniowo(lepsze). Nawiewniki higrosterowalne (np. f. aereco) podczas mrozów nie działają poprawnie tzn. są zawsze na max. otwarte :-) więc spore pieniądze wyrzucone w błoto.

Ten model EMM707 posiada ręczną blokadę przepływu powietrza, to chyba dobrze?
Zamontuje chyba te nawiewniki, bo jakoś szkoda mi niszczyć te uszczelki...

adam_mk
24-09-2008, 09:39
Temat powracający co sezon jak bumerang!

Tysiąc razy już przemęczony od podstaw - a dalej pełna niejasność! :o

DLACZEGO tak trudno zrozumieć , że TAK MA BYĆ, że grzejemy po to, żeby NATYCHMIAST to ogrzane wypuścić!!!
TYLKO TAK możemy wyrzucić nadmiar pary wodnej z wnętrz!!!
TO się nazywa - wentylowanie pomieszczeń.

Powtórzę jeszcze raz to, co już było!
Płacimy sporo i kupujemy superszczelne okna tylko po to, aby je zepsuć wiertarką i wstawić w nich dziury (nawiewniki) za dodatkowe pieniądze!
Potem grzejemy mocno chałupę, aby natychmiast to ciepełko pod sufitem sobie poleciało kratką w otaczający krajobraz licząc na to, że po drodze zabierze ze sobą trochę pary...
Tak ma być!!! TEN system tak właśnie działa!

Co jest, że nadal hygrometr za głupie 40zł z marketu, jest jakimś nieznanym i opisywanym jedynie na tym forum przez dziwaków (jak ja , na ten przykład) przyrządem?
Powinien wskazywać około 50%. WTEDY okna nie płaczą!
A ile jest u was?
Wiecie? Skąd wiecie?

Człowiek był, jest i będzie generatorem wilgoci. Co to znaczy - to można sobie natychmiast sprawdzić przez założenie na łeb reklamówki i obwiązanie jej jaką taśmą na szyi...
CZEGO w niej wtedy brakuje? Dlaczego natychmiast powoduje dyskomfort?
Chałupa to tylko taka nieco większa reklamówka i nie łeb, tylko kilka osób w niej się mieści. RESZTA JEST TAK SAMO!!!
:lol:

W wielu wątkach liczycie współczynniki ścian, stropów itp. bzdety...
WYRAŹNIE wychodzi, że utrata ciepła W MROZY jest rzędu 5kW.
CZEMU więc piec o mocy 25kW sobie nie radzi w mrozy?!!!
Bo te 20kW to straty wentylacyjne, które przy grawitacyjnej wentylacji są i muszą być bardzo przypadkowe!!!
Ale tak właśnie ma być!
I to by było na tyle!
Adam M.

grave
24-09-2008, 09:44
Niezły wykład Master Yoda... :wink:
A propos grzania, to ja nie mam kaloryfera w kuchni, a okna parują, rosieją, więc wstawię te piep..one nawiewniki i może to w końcu pomoże! :evil:

adam_mk
24-09-2008, 09:51
Kaloryfera - to nie ma.... ale gary z parującym obiadem - są!
No, zakładam, że bywają!
Każdemu życzę pełnego i ciepłego, parującego smakowicie, kotła!
Adam M.

Tu jest więcej o problemie...
http://forum.muratordom.pl/o-wentylacji-co-i-po-co-wzdluz-i-w-poprzek,t134659.htm

Cpt_Q
24-09-2008, 10:18
Jakby się to dało gdzie przylepić...

... to i tak by to nic nie dało :(
(noo, może jednak ktoś zajarzy) 8)

Duży Boban
24-09-2008, 12:00
W wielu wątkach liczycie współczynniki ścian, stropów itp. bzdety...
WYRAŹNIE wychodzi, że utrata ciepła W MROZY jest rzędu 5kW.
CZEMU więc piec o mocy 25kW sobie nie radzi w mrozy?!!!
Bo te 20kW to straty wentylacyjne, które przy grawitacyjnej wentylacji są i muszą być bardzo przypadkowe!!!


Znasz z autopsji jakiś dom z wyliczonymi stratami rzędu 5 kW (jak już się upierasz, żeby ciepło wyrażać w kW :-? ), zamontowanym kotłem 25 kW, który nie dałby się ogrzać? Wtedy można by o tych 20kW przeznaczonych na straty wentylacyjne dyskutować ale ponieważ takiego domu raczej nie ma to niestety ale mylisz się o kilka rzędów wielkości co do strat wentylacyjnych.

jareko
24-09-2008, 12:57
na grawitacje przyjmuje się średnio 30% strat wiec jak ci wyszła wielokrotność? Cos tu Waćpan ściemniasz i to zdrowo :lol:

grave
24-09-2008, 13:33
Dlaczego ciśnieniowe są niby lepsze od higrosterowalnych?

phans
24-09-2008, 14:42
Dlaczego ciśnieniowe są niby lepsze od higrosterowalnych?
Z tego co niektórzy pisali na forum http://wentylacja.com.pl/forum_2004/tematy.asp?idg=2 w mroźne dni higrostrerowalne są ciągle na max. otwarte niezależnie od wilgotności wewnątrz pomieszczenia.
Dodatkowo znalezione w int.
http://www.ventair.com.pl/pl/?action=ventilation_answers&q=p16
http://www.klimatyzacja.pl/index.php?akt_cms=815&cms=71

24-09-2008, 15:03
... W wielu wątkach liczycie współczynniki ścian, stropów itp. bzdety...
WYRAŹNIE wychodzi, że utrata ciepła W MROZY jest rzędu 5kW.
CZEMU więc piec o mocy 25kW sobie nie radzi w mrozy?!!!
Bo te 20kW to straty wentylacyjne, które przy grawitacyjnej wentylacji są i muszą być bardzo przypadkowe!!!
Ale tak właśnie ma być! ...


j.w.

hes
24-09-2008, 15:15
To mówicie, że okna zaparowane, bo wilgotność powietrza za duża ?

A ja myślę, że po prostu szyby za zimne...Tak się jakoś składa, że para w.
skrapla się na chłodnych powierzchniach. Ogrzać szyby.

grave
24-09-2008, 15:27
To mówicie, że okna zaparowane, bo wilgotność powietrza za duża ?
A ja myślę, że po prostu szyby za zimne...Tak się jakoś składa, że para w.
skrapla się na chłodnych powierzchniach. Ogrzać szyby.

Jak chcesz je ogrzać inaczej niż kaloryferem umieszczonym pod spodem?
Dzięki Panowie za linki, bardzo przydatne!

phans
24-09-2008, 16:08
To mówicie, że okna zaparowane, bo wilgotność powietrza za duża ?

A ja myślę, że po prostu szyby za zimne...Tak się jakoś składa, że para w.
skrapla się na chłodnych powierzchniach. Ogrzać szyby.

Ja też kiedyś myślałem że mam badziewne okna jednak w łatwy sposób przekonałem się kiedyś, że nie jest tak źle. Normalnie nad ranem w zimny dzień z okien w sypialni ciekła woda (2os. dorosłe + małe dziecko). Nie było nas kilka dni w domu więc nie było w mieszkaniu generatorów wilgoci (człowiek, gotowanie, pranie). Przyjechałem do domu i zero problemów z rosiejącymi oknami w mroźny dzień. Ale to było tylko przez pewien czas bo gdy znów wilgotność w mieszkaniu wzrosła to problem znów się pojawił. Gdyby tak było jak piszesz że szyba jest zimna i rosieją okna to gdyby nikogo nie było w domu to również te okna powinny się pocić? Jednak czegoś takiego nie zaobserwowałem. W ramach tego problemu warto sobie dobrze przestudiować wykres Molliera.

hes
24-09-2008, 16:09
Jak chcesz je ogrzać inaczej niż kaloryferem umieszczonym pod spodem?
Dzięki Panowie za linki, bardzo przydatne!

Kaloryfer to b. pożyteczne urządzenie, luksus, nie każdy nawet ma coś takiego
po oknem...

Oprócz tego, że pod oknem jest, to warto (niestety wypadaloby juz na
etapie prac budowlanych) zrobic wszystko, zeby na okno skierować ten
strumien cieplego powietrza. Nawet zbyt szerokie parapety już stanowią
przeszkodę dla konwekcji. Bez parapetów ? Głupio, ale skutecznie.
Kombinuj. Pozdrawiam.

A- mam zagadkę dla wszystkich: dlaczego lustro w łazience najłatwiej
(najszybciej ) pokrywa się rosą, kiedy jest tam w powietrzu sporo
pary wodnej ?

Barbossa
24-09-2008, 19:25
To mówicie, że okna zaparowane, bo wilgotność powietrza za duża ?

A ja myślę, że po prostu szyby za zimne...Tak się jakoś składa, że para w.
skrapla się na chłodnych powierzchniach. Ogrzać szyby.

oooo hes
jak tam biznes i patenty?

co do Twych dywagacji:
a gdyby tak korelacja jednego i drugiego?

hmm, a może zbyt rewolucyjna teza :roll:

adam_mk
25-09-2008, 09:16
Nie wiem dlaczego nie można patrzeć na problem tak, jak ja to zrobiłem...
Nie liczę tu strumienia ciepła, tylko moc, jaką trzeba dostarczać w każdej sekundzie (a więc pracę w watosekundach) aby utrzymać zadany stan.
Ze współczynników WYRAŹNIE wychodzi ILE się traci na 1m2 przy 40stC różnicy temperatur.
Co tu jest nie tak?

Jak ściana NAPRAWDĘ ma te 0,23W x stK / m2 to co wychodzi ?

Dobra! Kumam!
Nie utrata ciepła tylko tempo utraty ciepła...

Może być?
Adam M.

Duży Boban
25-09-2008, 10:57
.
Co tu jest nie tak?


Te 20 kW na wentylację naturalną jest nie tak .

adam_mk
25-09-2008, 21:05
:o :o :o
CZEMU?!!!!

Znasz jaki dom, gdzie dali piec 10kW i jest wentylacja grawitacyjna?
Taki dom z 150m2 po podłogach...

Ja nie widziałem....
Sporo oglądam...

WIEM, że zazwyczaj, to tyle mocy nie potrzeba ani takich strat nie ma....

Ale jak się trafią ostre mrozy...
Poczytaj posty z takiego okresu, choćby na tym forum!
"LICZNIK ZACIERA OŚKI!!! CO JEST! POMOCY!!!!" - to o "gazowcach" i "elektrycznych"

Adam M.

Duży Boban
26-09-2008, 07:56
1. Ponad 20kW na kotle jest potrzebne przede wszystkim do przygotowania CWU - dlatego kotły mają zazwyczaj miniumum 24kW. Mając 5 albo 10 kW nie miałbyś komfortu używania CWU
2. Kotły tym są tym lepsze im (m.in) mogą pracować z mniejszą mocą. Dobre kotły schodzą do chyba 3kW mając moc maks 24 - te 3 kW jest potrzebne właśnie do CO.
3. Interesowałem się tylko kotłami gazowymi i nie spotkałem kotła 10kW - to może wyjaśnić dlaczego nie spotkałeś takiego kota w domu z wentylacją naturalną (a w takim z wentylacją mechaniczną spotkałeś?). Takich kotłów po prostu nie ma na rynku. Dlaczego? Patrz pkt 1.

radek_sziwa
26-09-2008, 08:51
na grawitacje przyjmuje się średnio 30% strat wiec jak ci wyszła wielokrotność? Cos tu Waćpan ściemniasz i to zdrowo :lol:
W każych obliczeniach wychodzi nie mniej niż 50%.

To mówicie, że okna zaparowane, bo wilgotność powietrza za duża ?

A ja myślę, że po prostu szyby za zimne...Tak się jakoś składa, że para w.
skrapla się na chłodnych powierzchniach. Ogrzać szyby.
Wilgotność oraz temperatura idą w parze. Kontakt wilgotnego powietrza z zimną powierzchnią ZAWSZE będzie powodował wykraplanie się pary wodnej z powietrza. Proponuję poszukać w internecie wykresu i-x Molliera dla powietrza i postudiować.

Duży Boban
26-09-2008, 13:05
na grawitacje przyjmuje się średnio 30% strat wiec jak ci wyszła wielokrotność? Cos tu Waćpan ściemniasz i to zdrowo :lol:
W każych obliczeniach wychodzi nie mniej niż 50%.

Bzdura.

jareko
26-09-2008, 14:14
bzdura jest 30 czy 50 %?

Duży Boban
26-09-2008, 15:01
W każdych obliczeniach nie mniej niż 50% - z tym się nie zgadzam.

grave
26-09-2008, 15:15
który lepszy byłby dla mnie nawiewnik? ciśnieniowy czy higrosterowany?
MIeszkam na 5ym ostatnim piętrze...

jareko
26-09-2008, 15:19
tez stad takie moje zdziwienie
w moje chałupie przy projektowaniu instalacji CO dokładnie wyliczono co mi uciekać będzie i którędy i jakoś nie cholery nie chciało wyjść ze wentylacja zabierze mi ponad 50% ciepła przy zakładanej krotności wymiany powietrza
Wyszło coś około 25% (dokładnie nie pamiętam - czy 23 czy 27%) z całego zapotrzebowania na ogrzewanie
Gdyby miało mi wyjść więcej jak 50 to bym sie nie tylko załamał ale szukałbym na gwałt rozwiązań niwelujących te straty

jareko
26-09-2008, 15:24
który lepszy byłby dla mnie nawiewnik? ciśnieniowy czy higrosterowany?
MIeszkam na 5ym ostatnim piętrze...wbrew pozorom i ogólnej nagonce by stosować li tylko nawietrzaki higrosterowalne najlepsze sa mechaniczne z blokada na silne parcie wiatru - działają tak ze przy silnym wietrze sie same zamykają

grave
26-09-2008, 15:33
który lepszy byłby dla mnie nawiewnik? ciśnieniowy czy higrosterowany?
MIeszkam na 5ym ostatnim piętrze...wbrew pozorom i ogólnej nagonce by stosować li tylko nawietrzaki higrosterowalne najlepsze sa mechaniczne z blokada na silne parcie wiatru - działają tak ze przy silnym wietrze sie same zamykają

a higro jak się zachowują? jeśli wezmę automat z opcją zamknięcia to będzie dobrze?
przy których wiatr będzie gwiazdał ..?

radek_sziwa
26-09-2008, 15:37
To tylko kilka wybranych projektow obliczonych niedokladnym i zawierajacym duzo uproszczen programem OZC. Przyznaje, troche sie zapedzilem, nie wszedzie jest powyzej 50%, ale miedzy 30-50% i to liczac i zakladajac wymiany w pomieszczeniach na poziomie 0.5,0.6. Liczac wg. norm polskich grubo ponad 50% wychodzi. Nawet uwzgledniajac rekuperator i wymiane powietrzem o temperaturze ok. +16 wychodzi nie mniej niz 30%.

Projekt 1:
http://img517.imageshack.us/img517/9437/projekt1ck2.th.jpg (http://img517.imageshack.us/my.php?image=projekt1ck2.jpg)http://img517.imageshack.us/images/thpix.gif (http://g.imageshack.us/thpix.php)

Projekt 2:
http://img157.imageshack.us/img157/2734/projekt2mi1.th.jpg (http://img157.imageshack.us/my.php?image=projekt2mi1.jpg)http://img157.imageshack.us/images/thpix.gif (http://g.imageshack.us/thpix.php)

Projekt 3 liczony wg. normy:
http://img87.imageshack.us/img87/8182/projekt3normapw2.th.jpg (http://img87.imageshack.us/my.php?image=projekt3normapw2.jpg)http://img87.imageshack.us/images/thpix.gif (http://g.imageshack.us/thpix.php)

Projekt 4:
http://img232.imageshack.us/img232/8237/projekt4is6.th.jpg (http://img232.imageshack.us/my.php?image=projekt4is6.jpg)http://img232.imageshack.us/images/thpix.gif (http://g.imageshack.us/thpix.php)

radek_sziwa
26-09-2008, 15:44
który lepszy byłby dla mnie nawiewnik? ciśnieniowy czy higrosterowany?
MIeszkam na 5ym ostatnim piętrze...
Nawiewniki higrosterowalne maja jedna podstawowa wade. Nie dzialaja zima. higrosterowalne to tylko wywiewniki jak juz.

grave
26-09-2008, 15:50
który lepszy byłby dla mnie nawiewnik? ciśnieniowy czy higrosterowany?
MIeszkam na 5ym ostatnim piętrze...
Nawiewniki higrosterowalne maja jedna podstawowa wade. Nie dzialaja zima. higrosterowalne to tylko wywiewniki jak juz.

Możesz rozwinąc trochę temat..? Jak to nie działąją zimą???
I dlaczego wszędzie piszę NAWIEWNIK ,a nie wywiewnik? (takożsamo u AERECO http://www.aereco.com.pl/product.php?product=emm

sSiwy12
26-09-2008, 16:20
tez stad takie moje zdziwienie
w moje chałupie przy projektowaniu instalacji CO dokładnie wyliczono co mi uciekać będzie i którędy i jakoś nie cholery nie chciało wyjść ze wentylacja zabierze mi ponad 50% ciepła przy zakładanej krotności wymiany powietrza
Wyszło coś około 25% (dokładnie nie pamiętam - czy 23 czy 27%) z całego zapotrzebowania na ogrzewanie
Gdyby miało mi wyjść więcej jak 50 to bym sie nie tylko załamał ale szukałbym na gwałt rozwiązań niwelujących te straty

Jest bardzo prosty sposób oby wiliczyć ile "pochłania" wentylacja.
Dla wartości obliczeniowej "szczytowej"(-20/+22) jest to około 13Wh/m3 powietrza,
średnia w całym okresie ogrzewania (+3/+22) oscyluje wokół 6Wh/m3 powietrza.

Ps. Liczcie z Normy, a nie krotności. W projekcie metodologii obliczania dla potrzeb świadectwa ....... jest też taki "nakaz" (za wyjątkiem "kawalerki", gdzie "odgórnie" przyjmuje się 80m3/h)

radek_sziwa
26-09-2008, 16:21
Takim nawiewnikime steruje czujnik, ktory zima jest po prostu zimny i przez to odczyty wilgotnosci sa do bani.


PS.


Jest bardzo prosty sposób oby wiliczyć ile "pochłania" wentylacja.
Dla wartości obliczeniowej "szczytowej"(-20/+22) jest to około 13Wh/m3 powietrza,
średnia w całym okresie ogrzewania (+3/+22) oscyluje wokół 6Wh/m3 powietrza.

Wiec albo ten program jest az tak niedokladny albo juz sam nie wiem.

grave
26-09-2008, 18:55
Takim nawiewnikime steruje czujnik, ktory zima jest po prostu zimny i przez to odczyty wilgotnosci sa do bani.


Czyli co? Nie zakładać tych higro? Pytam bo mam już kupione , tylko czekają na założenie. Sprzedać i kupić cisnieniowe?

radek_sziwa
29-09-2008, 20:00
Jak już masz kupione to możesz próbować je zakładać bo co z nimi teraz zrobisz? Lepsze to niż nic. Na tej stronce wszystko ładnie o nich pisze ale sam producent przyznaje, że odczyt temperatury ma kluczowe znaczenie w sterowaniu. Więc albo mają jakiś super patent, że czujnik faktycznie odczytuje temperaturę pomieszczenia albo to tylko ściema i krycie dupy w razie czego.

grave
01-10-2008, 20:06
Jak już masz kupione to możesz próbować je zakładać bo co z nimi teraz zrobisz? Lepsze to niż nic. Na tej stronce wszystko ładnie o nich pisze ale sam producent przyznaje, że odczyt temperatury ma kluczowe znaczenie w sterowaniu. Więc albo mają jakiś super patent, że czujnik faktycznie odczytuje temperaturę pomieszczenia albo to tylko ściema i krycie dupy w razie czego.


Kurna sam już nie wiem... Sprzedac te higro i kupic cisnieniowe?

klinki
19-12-2011, 08:18
WItam. Mam podobny problem ,a mianowicie zaparowane okno ale tylko 1 okno. Mam wodna (standardowa) instalacje c.o
Generalnie jesli noc jest zimna to okna delikatnie na dole sie poca ale tylko jesli mam opuszczone żaluzje ( wydaje mi sie ze wtedy nie ma takiej cyrkulacji powietrza) Problem mam tylko z jednym oknem a raczej połówką okna. Miałem włamanie do domku - szyby miałem z folia antywłamaniową i zanim sie włamali to musieli troszske powalic w okno az zrobili dziure w szybie i otwarli reka. Ale nie o tym tu mam pisać. Szybe do tego okna kupiłem nowa , wstawiał mi ja jakis gosc co niby to robi na codzień. No i od tamtej pory tylko ta jedna szyba mi paruje , codziennie rano jest cala zaparowana. Czy przy włamaniu uszkodzili mi jakos okno?? Niewiem co z tym zrobic. Moze teraz jest za szczelne i jak ktos juz tu pisał trzeba rozszczelnic jakos???
Z góry dziekuje za pomoc. Pozdrawiam all

KrzysztofLis2
19-12-2011, 14:11
Czy w tym pokoju jest tylko to jedno okno?

freetask
21-12-2011, 09:51
Szybe do tego okna kupiłem nowa , wstawiał mi ja jakis gosc co niby to robi na codzień. No i od tamtej pory tylko ta jedna szyba mi paruje , codziennie rano jest cala zaparowana. Czy przy włamaniu uszkodzili mi jakos okno??
nie, moim zdaniem, oryginalne szyby masz cieplejsze niż ta nowa wstawiona - co za tym idzie powierzchnia szyby jest chłodniejsza od pozostałych no i wykrapla Ci się woda. Jeśli nie chcesz takiego efektu to ponownie zmień szybę na co najmniej tak ciepłą jak pozostałe...