PDA

Zobacz pełną wersję : ŻYWOPŁOT z ligustru



DaAn
29-09-2004, 14:33
Witam,
Szef likwidował ligustrowy żywopłot i przesadziłam go do siebie. Roślinki bardzo wyrosnięte i średnio zadbane - metr patyka i dopiero liście. Czy mam go przyciąć już teraz? Jeśli tak to na jaką wysokość?
pozdrawiam,

księgowa
29-09-2004, 14:44
Nie jestem zawodowcem w tym temacie ale właśnie sadziłam tuje i próbowałam dotrzeć do literatury fachowej.
Większość autorów pisze że przy sadzeniu jesiennym pierwsze cięcie należy przeprowadzić na wiosnę - roślina lepiej przezimuje a i będziemy widzieć ew. wymarznięcia.
Gdybyśmy cięli roślinę teraz możemy ją osłabić.

Daniel Starzec
29-09-2004, 17:46
Nie tnie sie gałęzi jesienią ani zimą (no chyba że póżną zimą)ponieważ tkanka która powoduje zabliznianie ran jest wtedy w stanie uspienia .Rana po cięciu jest otwarta az do wiosny na ataki różnych grzybów.
Wiosną tkanka zablizniająca zaczyna życ i szybko goją sie wszelkie cięcia czy uszkodzenia gałęzi i pni.
Ligustr przytnij wiosną na wysokosci 10 cm.Ładnie sie wtedy zagęsci.

DaAn
29-09-2004, 19:18
bardzo dziękuję! A już miałam za nożyce łapać! A tu wystarczy zapytać kochanych Forumowiczów

ANIAILIS
07-06-2006, 08:40
witam,czy teraz jest dobra pora na sadzenie ligustra?
czy zaczekac do jesieni?

chopinetka
07-06-2006, 09:36
Witaj

Powiedz coś więcej o tych sadzonkach. Generalnie jest jedna zasada; to co w doniczce to można sadzić cały rok, a to co ma odkryte korzenie na wiosnę lub jesień.

pozdro

hanka55
07-06-2006, 14:41
MOżna, można.
Im szybciej wsadzisz, tym szybciej wyrośnie :D.
Teraz jeszcze nie ma upałów, a nagokorzeniowe rośliny sadzi się właśnie w okresach przejściowych. Po posadzeniu, należy ligustry przyciąc na ok. 25-30 cm, by ograniczyć transpirację liści, i by zagęścić doł krzewu. Jeśli posadzisz teraz, to dobrze byłoby często podlewać ( codziennie), a w upały- cieniować. np. włókniną ogrodniczą. Te wszystkie zabiegi po to, by korzenie miały czas na rozwinięcie się i podjęcie czynności życiowych w nowym miejscu. Gdy zaaklimatyzują się, za 2-3 miesiące, pojawią się nowe przyrosty- pączki liściowe. Wtedy już krzewy dadzą sobie radę " same" :D

Mirek_Lewandowski
07-06-2006, 20:46
???? Za trzy miesiące to będzie wrzesień. I wtedy ma zacząć rosnąć? Teraz akurat są młode, niezdrewniałe przyrosty, po wykopaniu więdną momentalnie, zapowiadają upały.. Ogólnie najgorsza pora, jaką można wybrać. Można zaryzykowć z bryłką po uprzednim podlaniu (wyjąć i natychmiast posadzić) Zresztą jaki szkółkarz wykopie i sprzeda teraz liściaka z gołym korzeniem?

_kotka_na_dachu_
07-06-2006, 21:00
MOżna, można.
Im szybciej wsadzisz, tym szybciej wyrośnie :D.
Teraz jeszcze nie ma upałów, a nagokorzeniowe rośliny sadzi się właśnie w okresach przejściowych. Po posadzeniu, należy ligustry przyciąc na ok. 25-30 cm, by ograniczyć transpirację liści, i by zagęścić doł krzewu. Jeśli posadzisz teraz, to dobrze byłoby często podlewać ( codziennie), a w upały- cieniować. np. włókniną ogrodniczą. Te wszystkie zabiegi po to, by korzenie miały czas na rozwinięcie się i podjęcie czynności życiowych w nowym miejscu. Gdy zaaklimatyzują się, za 2-3 miesiące, pojawią się nowe przyrosty- pączki liściowe. Wtedy już krzewy dadzą sobie radę " same" :D

:o :o :o
o! a gdzie takie rzeczy w internecie piszą? :o

hanka55
07-06-2006, 21:07
Nie, nie w internecie, tylko w swojej praktyce :D
A lato zapowiada się ponure i pochmurne, więc nie przesadzajmy z przesadzaniem :D
A drzewa i krzewy w balotach, w doniczkach są dostepne cały sezon, więc jeśli ANIAILIS będzie chciała sadzić , to sama wybierze i porę, i formę korzeniowej osłony.
Nie jestem ogrodniczą purystką, więc mówię z własnego doświadczenia.
Tu , w górach leje od 3 tygodni, temperatura w nocy oscyluje wokół 3-7C , a w szkółce u dendrologa są jeszcze kopane rośliny. I jakoś temperatury nie wskazują by cokolwiek miało "zemdleć" z upału:D
Raczej - my, bo zamiast trawnika mamy gliniastą breję, a rośliny mają dwumiesięczne "tyły" w rozwoju.
Więc...nie oburzajcie się zbyt mocno, bo klimaty są rozmaite, a to one warunkują wegetację. Czyż nie? :D

Mirek_Lewandowski
07-06-2006, 21:54
U mnie jest teraz +5, sucho jak diabli. Nie zmienia to faktu, że ligustr ma 10 cm przyrosty i sadzenie go z gołym korzeniem jest bez sensu, a o takich sadzonkach rozmawialiśmy. A swoją drogą, to w doniczkach jeszcze ligustru nie widziałem- koszty- kto toto kupi?

Pinus
07-06-2006, 22:41
Wybacz hanka55 ale niestety nie masz racji z tym letnim sadzeniem ligustru z gołym korzeniem. Przyznam, że jakoś nie widziałem produkcji ligustru pospolitego (Ligustrum vulgare) w pojemnikach.
W tym wypadku nie jest istotny nawet aktualny stan pogody w górach ani jej prognozy. Jest pełnia wegetacji i należy dać sobie spokój z sadzeniem krzewów z gołym korzeniem.

...

_kotka_na_dachu_
08-06-2006, 20:42
Nie, nie w internecie, tylko w swojej praktyce :D
A lato zapowiada się ponure i pochmurne, więc nie przesadzajmy z przesadzaniem :D
A drzewa i krzewy w balotach, w doniczkach są dostepne cały sezon, więc jeśli ANIAILIS będzie chciała sadzić , to sama wybierze i porę, i formę korzeniowej osłony.
Nie jestem ogrodniczą purystką, więc mówię z własnego doświadczenia.
Tu , w górach leje od 3 tygodni, temperatura w nocy oscyluje wokół 3-7C , a w szkółce u dendrologa są jeszcze kopane rośliny. I jakoś temperatury nie wskazują by cokolwiek miało "zemdleć" z upału:D
Raczej - my, bo zamiast trawnika mamy gliniastą breję, a rośliny mają dwumiesięczne "tyły" w rozwoju.
Więc...nie oburzajcie się zbyt mocno, bo klimaty są rozmaite, a to one warunkują wegetację. Czyż nie? :D

:o
o , to ja przepraszam...jestem tu nowa...myslalam ze to jakis żart :-?
ale widze ze chyba nie...i...i nie wiem co powiedziec... :o
jak rozumiem udzielasz tu rad? :o

chopinetka
09-06-2006, 15:33
Heja

Oj, to zamieszanie chyba z mojego powodu. Ponieważ sama robię sadzonki zdarzyło mi sie robić w pojemnikach. Dość nieściśle napisałam o tym w swoim poście. Sorki 8) Ale faktycznie o tej porze już nic nie sadzę z gołym korzeniem. Mój ligustr ma już 15 cm przyrosty i za chwilę będę go przycinać.

pozdro

andrzej49
09-06-2006, 15:45
witam,czy teraz jest dobra pora na sadzenie ligustra?
czy zaczekac do jesieni?
Ja mam z niego żywopłot. Patyczki do ukorzenienia można sadzić kiedy się chce. Przyjęcie 80%.

hanka55
09-06-2006, 17:39
A ja dwa dni temu dosadziłam w ogródku, kopane szmaragdy i jałowce :)
W nocy 0C, w dzień leje, chmurno, a temperatura nie przekracza 20C.
Więc mamy w górach raczej wczesną wiosnę niż początek lata.
Rośliny bylinowe wstrzymały wegetację, datury ani rusz, by rosnąć w górę , nawet niezapominajki zapomniały o kwitnieniu. I gdyby nie rododendrony, to ludzie chodzący po górach w puchowych kurtkach, wskazywaliby bardziej na przedwiośnie :cry:

A doniczkowe ligustry kosztują ok.2,90 - 5 zł/ szt, w zależności od odmiany.

Afgan
24-04-2007, 10:05
Witam,
Jak w temacie zywoplot ma 1 rok,niecale 40 cm wzrostu.
1.Czy,kiedy i czym nawiezc?
2.Kiedy i na ile go przyciac?
3.Czy martwic sie ze w szeregu posadzonych sadzonek dwie pod rzad nie przyjely sie? Czy raczej spokojnie czekac a sasiednie powinny przykryc przerwe?
Z gory dzieki za odpowiedz,
Pawelek

zygmor
24-04-2007, 18:44
Afgan,
Jeżeli coś z żywopłotu wypadło to trzeba te sadzonki uzupełnić.
A co do nawożenia, to możesz zastosować azofoskę podlewając szpaler roztworem 1 garści nawozu na 10l wody. Dobrze wymieszać. Podlewać nie częściej niż raz na trzy tygodnie i teraz wiosną do końca czerwca, co najmniej cztery razy w sezonie. Przycinać ligustr możesz dopiero w drugim trzecim roku.
Pamiętaj nie obcinaj nisko położonych gałązek, one też są ważne. Żywopłot na dole powinien być nie co szerszy niż wyżej.

Mirek_Lewandowski
24-04-2007, 20:37
Przyciąć wszystko teraz do połowy, dziury dosadzić (i też przyciąc)

livia
14-05-2007, 23:24
ja wsadziłam ok. 20m żywopłotu w zeszłym roku na wiosnę z dość dużych sadzonek,które od razu przycięłam na wys. 15cm. mniej więcej w sierpniu skróciłam przyrosty o połowę. nawiozłam raz w zeszłym sezonie i raz teraz na wiosnę zwykłym nawozem do iglaków ,bo akurat kupiłam go w hurtowej ilości. teraz skróciłam o 1/3 przyrost. w tej chwili roślinki mają ok.30cm, ale są bardzo gęste. tnij ligustr przynajmniej 2 razy w sezonie, dzięki temu będzie bardzo gęsty. tak mówi mój tata, który ma piękny 2,5metrowy żywopłot :D

Arkadly
04-07-2007, 17:50
Podłączę się do wątku.
Otóż na jesień posadziłęm liguster z ścinek, czy jak to się inaczej nazywa a jak dla mnie to z 30cm kijków uciętych z dużego żywopłotu. Praktycznie 100% się przyjęło, ale rosną nierówno. Nie wiem, jak to przycinać, skoro niektóre mają 20 cm przyrostu a niektóre po prostu na "starych" kijkach nowe listka.

Proszę o podpowiedź szczególnie czy i jak ciąć te niewyrośnięte. Dla lepszego poglądu załączam fotki - na pomarańczowo nowy przyrost, na niebiesko oryginalny kijek. Na pierwszej fotce wersja wyrośnięta, na drugiej ta z listkami tylko.

Proszę o poradę, jak i czy ciąć.

http://images26.fotosik.pl/16/adbdea2dcd36a39b.jpg
http://images28.fotosik.pl/16/c5fd59c4c4ac1852.jpg

paskud
04-07-2007, 18:07
jak i kiedy ciąć.. często i nisko - wolniej otrzymamy docelową wysokość, ale będzie on naprawdę gęsty, jeśli pozostawimy ciecie na 2-3 rok to bedziemy mieli kilka patyków długich a wiotkich i nie rozgałęzionych.. w pierwszym roku tniemy dwa razy - latem i późnym latem, w drugim roku tniemy gdy urośnie powiedzmy na 20kilka centymetrów i skracamy o połowę. przez pierwsze dwa lata polecam ciąć sekatorem pojedyncze pędy, dosyć pracochłonne ale opłacalne. silne pędy skracamy nieco niżej, słabsze wyżej, itd. Dopiero zagęszczony żywopłot przycinamy jak leci nożycami.

Arkadly
04-07-2007, 22:38
OK, ale chodzi mi o to, czy tniemy (w moim powyższym przypadku) tylko tegoroczne przyrosty, czy też "oryginalne kijki" te już zdrewniałe z których dopiero wypuszczają nowe?

paskud
04-07-2007, 23:09
jak dla mnie to "kijki" zostaw bo obcinając je stracisz prawie rok, dosyć długie pędy wybrałeś na sadzonki, no ale skoro rosną to tnij jednoroczne.. tylko czeto co by był gęsty. nad drugim liściem w tej podrośniętej wersji, jak będziesz ciął wyżej to otrzymasz produkt dosyć łysy i prześwitujący od spodu.

D`arek
12-07-2007, 15:14
Tnie się tegoroczne przyrosty. Skrócić o połowę tzn. - obciąć połowę tego co urosło od ostatniego ciecia.

magangs
10-09-2008, 10:58
Jak się nazywa roślina, z której najczęściej sadzono żywopłoty na osiedlach przed 30 - 50 laty?

mikolayi
10-09-2008, 16:28
może Ligustrum vulgare

Stokrotka
10-09-2008, 19:01
Z tym, że popularnosć ligustru nie przeminęła z Okrągłym Stołem ;-) A czy on komunistyczny? Już u Krasickiego Żona Modna przeganiała swojego męża, który miałtaki żywopłot - biedny ligustr od lat nie ma dobrej prasy ;-)

Elfir
11-09-2008, 08:50
Bo niestety trzeba umieć go ciąć by był ładny.

BOHO
11-09-2008, 12:10
Bo niestety trzeba umieć go ciąć by był ładny.

co masz dokładnie na mysli ?

Stokrotka
11-09-2008, 12:17
Chyba wiem...u mnie na zakładzie jest kawałek żywopłotu z ligustru, przy którym ktoś się spóźnił z cięciem - dół roślinki zdrewniał i stracił szanse na zagęszczenie. To jest nie do wyprostowania, trzeba by wykopać i sadzić nowy.

Michauek
11-09-2008, 12:33
Ja będę robił taki żywopłot. Aby uniknąć problemu gołego domu wcześniej zrobię siatkę 1-1,5m a sadzonki posadzę krzyżowo po dwóch stronach.

Przy okazji mam pytanie. Nim żywopłot dojdzie wysokości siatki będzie konieczne przycinanie go od góry czy wystarcza boki?

Mirek_Lewandowski
11-09-2008, 20:54
Od góry przynajmniej 3 razy już w pierwszym roku....

KSERO
05-10-2008, 23:23
Ja mam taki ze względów finansowych i wysokościowych op jednej stronie siatki. Sadzony na jesień tamtego roku. W tym roku przycinałam 3 razy jak tylko zaczęły się pojawiać odrosty. Przycinanie bardzo ładnie go zagęszcza. Jednak z tym sadzeniem po obu stronach siatki na początku nie jest dobrze, bo pręty siatki przeszkadzają w przycinaniu. U mnie na odcinku 2 metrów tak właśnie wsadziła mi moja teściówka i właśnie z tym odcinkiem jest najwięcej zabawy. Młode pędy przycina się łatwo, gorzej ze zdrewniałymi.

ania
10-10-2008, 15:29
Jak się nazywa roślina, z której najczęściej sadzono żywopłoty na osiedlach przed 30 - 50 laty?

Nie wiem jak u was, ale na moim komunistycznym osiedlu 30 lat temu wszystkie żywopłoty wykonano z irgi błyszczącej (cotoneaster lucidus).
Dziś sadzonki tej rośliny są oczywiście nadal w sprzedaży (po 6 zł/szt), ale mnie się ta roślina zawsze będzie kojarzyć z tamtymi czasami.

pepi
10-10-2008, 22:12
Czy w tym wątku mowa jest może o takich roślinkach, ja je nazywam bukszpanem.
http://foto0.m.onet.pl/_m/3262aa891b1164cc26a25c80e751ecf4,10,19,0.jpg

CityMatic
11-10-2008, 17:46
Wydaje mi sie ze to raczej chodzi o roślinkę z tej aukcji

http://www.allegro.pl/item449036193_liguster_ligustr_zywoplot_najwyzsza_ jakosc.html


Ja również posadziłem 2X70 mb ale patyczki 30cm-dopiero w tym roku wypuściły po 2-4 odrosty...korzonki...przycinanie w przyszłym roku :wink:

gieroma
04-12-2009, 12:00
Na jednym boku działki 80m chcę posadzić żywopłot z różnych odmian ligustru. Najwięcej miałoby być ligustru zimozielonego i poprzeplatane to ligustrem pstrym i o żóltych liściach (Ligustrum ovalifolium Aureum). Zimą byłby częściowo z liśćmi z tego zielonego. Czy myślicie że dobrze to będzie wyglądało? Nie za pstrokato?. Również czy nie bedzie przemarzał bo teren jest otwarty, same pola. Prosze, poradźcie mi co z tym żywopłotem

Elfir
04-12-2009, 21:19
raczej nie przemarznie, ale na liście zimą bym nie liczyła :)

gieroma
04-12-2009, 21:56
nawet z tego zimozielonego :( A co z kolorami? Nie będzie pstrokato? a może sam zielony?
Dzieki Elfir, chciałam skorzystac z Twoich usług na odległośc ale wyczytałam ze terminy dopiero na lato 2010 :( Zacznę od żywopłotu a potem zobaczę

Pinus
04-12-2009, 22:11
Nie ryzykowałbym sadzenia Ligustrum ovalifolium 'Aureum' w żywopłocie ze względu na jego małą wytrzymałość na niskie temperatury. Ostatecznie w południowo-zachodniej Polsce...
Zadowoliłbym się zimozielonym (w łagodniejsze zimy) Ligustrum vulgare 'Atrovirens'.
..

Elfir
05-12-2009, 00:41
Szczerze mówiąc w Poznaniu ładniej zimuje (w sensie pozostawania liści na krzewie) liguster o zółtopstrokatych lisciach niż czysty gatunkowo liguster.
Bo jeszcze nie trafiła się zima, w której "Aureum" by przemarzło (w tym przedziale czasowym, w którym już potrafiłam rozróżnic gatunki krzewów, oczywiście :) ).
Ale rzeczywiście, pisze z własnego doświadczenia. Geroma, jesli mieszkasz z innej strefie klimatycznej to bierz poprawki na moje słowa.

gieroma
05-12-2009, 10:46
Tak, mieszkam między środkiem a południem Polski. A żywopłot bedzie przy siatce na łysym polu, co prawda od strony południowej ale bedzie przewiewany. Jeszcze się waham :-?

Mymyk_KSK
06-12-2009, 18:59
a chcesz go formować, czy pozostawić w stanie "naturalnym"? pytam, bo jeśli będzie formowany to przycinanie 80m co 1-2 tygodnie może być nieco męczące ;-)

gieroma
06-12-2009, 19:08
noo, formowany :o o kurcze nie pomyślałam :( no i znowu myślę ...

Pinus
07-12-2009, 12:21
... bo jeśli będzie formowany to przycinanie 80m co 1-2 tygodnie może być nieco męczące ;-)
Czy aby nie przesadzasz z tą częstotliwością przycinania ? :wink:
..

gieroma
07-12-2009, 19:41
... bo jeśli będzie formowany to przycinanie 80m co 1-2 tygodnie może być nieco męczące ;-)
Czy aby nie przesadzasz z tą częstotliwością przycinania ? :wink:
..

Iskierka nadziei... to jak często sie przycina liguster?

Mymyk_KSK
08-12-2009, 13:38
... bo jeśli będzie formowany to przycinanie 80m co 1-2 tygodnie może być nieco męczące ;-)
Czy aby nie przesadzasz z tą częstotliwością przycinania ? :wink:
..

no wiesz, jeśli ma być taki idealnie "od sznurka" i żeby żadna gałązka sie nie wychylała.. ;-)

chopinetka
01-01-2010, 01:22
Witam
Ja swój liguster przycinam raz w miesiącu. Nie wiem jaką mam odmianę bo to były pierwsze rośliny jakie sadziłam 5 lat wstecz, ale mój szpaler ma jeszcze liście i też jest od strony południowej która graniczy z polem.

pozdrawiam

marynata
16-05-2013, 19:45
Witam
Ja swój liguster przycinam raz w miesiącu.

raz w miesiącu :eek::eek::jawdrop:

wyciągam wątek z czeluści,jesteście zadowolenie ze swoich żywopłotów?
czy mogę jeszcze sadzić w maju kopane,czy już nie bardzo?

Elfir
16-05-2013, 19:55
nie bardzo

Gosiek33
16-05-2013, 20:24
Gdy mieliśmy żywopłot z ligustru w czasie cięcia co większe sztobry wsadzaliśmy w ziemię i naprawdę sporo ukorzeniało się :yes:

marynata
16-05-2013, 20:37
Kurcze,na pewno nikt nie szkółkuje w doniczkach takiego zielska hmmmm
Gosiek,normalnie ucięte z krzaka od razu wtykaliście w ziemię?

Gosiek33
16-05-2013, 21:10
:yes: trochę obsmycz z liści i głęboko w ziemię wetknij, dobrze potem podlać :cool: i nie dopuszczać do wysuszenia ziemi (w razie potrzeby podlewać)

marynata
16-05-2013, 21:11
To fajnie,bo można go na bieżąco zagęszczać :)

chopinetka
17-05-2013, 21:55
raz w miesiącu :eek::eek::jawdrop:

wyciągam wątek z czeluści,jesteście zadowolenie ze swoich żywopłotów?
czy mogę jeszcze sadzić w maju kopane,czy już nie bardzo?

Właśnie o to chodzi - jak przypilnujesz się i przytniesz raz w miesiącu to masz niewiele roboty. Najgorzej jak się zaniedba, to dopiero robi się busz i roboty w huk.
Ja tam bym sadziła tak jak pisze Gosiek. U mnie też tak było i rośnie z patyka. Tylko przypilnuj aby ziemia była wilgotna.
pozdrawiam

marynata
19-05-2013, 18:57
A czy sztobry to można sadzić jeszcze,czy tak jak na kopane-za pózno już?

Gosiek33
19-05-2013, 20:14
Czekałabym raczej do letniego cięcia - jak już pędy będą mocne i będzie co w ziemię sadzić

marynata
03-06-2013, 00:43
Się bierę do roboty ;) miejsce pod ligustra szykować i tak jeszcze zapytam czy to zielsko może sąsiadować z brabantami w odległości ok metra,czy nie za bardzo?

Gosiek33
03-06-2013, 07:34
Może, ciąć możesz jak za bardzo się rozpanoszy...co ja gadam liguster musisz ciąć :bash: i za to już go nie lubię. I pomyśleć, że w innym klimacie są odmiany zimozielone, choć bywały łagodne zimy, że część liści i u nas utrzymywała się na krzakach

marynata
03-06-2013, 10:17
Ale rozłogowo to on chyba nie łazi po działce? :eek:
Już się nawet na te okoliczność cięcia zaopatrzyłam w nożyce elektryczne i tak mi się spodobało,że stałam się postrachem całego ogrodu :cool:
Ciekawe kiedy zacznę przeklinać :D

Gosiek33
03-06-2013, 10:33
rozłogowo nie :lol2: po prostu jestem za stara i nie mam czasu by z nożycami po ogrodzie biegać i (u mnie) 80m strzyc ... z 3 stron ;)

Boki to jak cię mogę, natomiast góra gdy urośnie, to albo dużym trza być (choć łapki bolą tak wysoko trzymane) albo z drabiną skakać, a że daleko się nie sięgnie, to jest tego człapania, oj jest. Stąd przedkładam żywopłoty, których strzyc nie trzeba, a w każdym razie nie 2 razy w sezonie ;)

Aczkolwiek absolutnie doceniam urodę dobrze utrzymanego żywopłotu... każdego, z ligustra też :D

marynata
03-06-2013, 11:22
Konflikt swoich własnych interesów-na początku człowiek chce już szybko wszystko mieć,a potem modli się żeby przestało rosnąć :rolleyes: 80 metrów to rzeczywiście przerażające,ale i imponujące.Troszkę zazdraszczam :)
Nie mam miejsca na żywopłot nieformowany,chcę szybko i jakby wybór wydaje się oczywisty i liczę się z uciążliwością jego utrzymania.Chociaż widzę w przestrzeni miejskiej jak panowie przycinają kilometry tego zioła,to tylko szu szu szu i już zrobione :D wiem,wiem,czyimiś rękami to się szybko robi ;)

marynata
09-06-2013, 17:20
Wstyd się przyznać,ale w kącie do którego na działce jeszcze do tej pory nie dotarłam,rosną jakieś krzaki które okazały się ligustrem :oops: niestety od strony działki prawie całkiem łyse,bo zacienia je jakieś :oops: samosiejkowate drzewo.
Krzew ma ze 2 metry.Łysy bo łysy,ale ma tą zaletę że jest na miejscu i na dodatek wyrośnięty.
Spróbuję w tym tygodniu dotrzeć do niego(chaszcze,chwaściory,zasieki)żeby go przyciąć i zajrzeć mu w zęby..
Bardzo chciałabym go przesadzić (w sumie to jest chyba kilka krzewów,bo chaszcze są pokazne) na miejsce które przygotowuję pod żywopłot.
Rozumiem że przesadzanie to wiosna i jesień,ale czy istnieje szansa że szybkie przeniesienie go o te 20 metrów nie zaszkodzi mu i przyjmie się w nowym miejscu?
Tam gdzie rośnie ziemia jest ciężka i gliniasta,więc pewnie łatwo nie będzie,ale w nowym miejscy podsypałabym mu czegoś dobrego.

:confused:

Elfir
09-06-2013, 18:23
to jest tak tania i szybko rosnąca roślina, że nie widze w tym sensu.

marynata
09-06-2013, 20:54
Po głębszym przemyśleniu przyznaję rację- przy przesadzaniu takich wielkich chaszczy będzie kupa roboty i żadnej gwarancji powodzenia :???: