PDA

Zobacz pełną wersję : TERMO-TECH STAPORKOW 22KW



przyby
20-10-2008, 20:49
mam wlasnie taki piec i zaczynam w nim pierwszy sezon,chcialbym aby ktos kto ma podobny piec doradzil mi jakie powinny byc ustawienia,bo jak narazie to ta bestia pochlania mi dosyc sporo eko-groszku, moje ustawienia to
czas podawania 30s,przerwa podawania 40s, sila nadmuchu na 6,tem. zadana na 54, co o tym sadzicie spala mi okolo 25kg na dobe,przy grzaniu tylko na ciepla wode,mam tez problem ze szlaka i nie wiem czy to wina eko-groszku czy nastawien, ale probowalem juz kilka rodzaji i zawsze bylo to samo

Sigurd
21-10-2008, 00:37
Spróbuj takich ustawień:
czas podawania 12 sek
czas przerwy 48 - 50 sek
dmuchawa 1 lub 2
klapkę w wentylatorze przesłoń w 3/4
temp zadana 58 st
przerwa przepalania ok 15 min

przyby
21-10-2008, 07:17
a ile Ty spalasz jesli moge zapytac

Sigurd
21-10-2008, 10:04
Jeden podajnik ( ok 100 kg ) starcza na 6 dni na mój dom o pow ponad 180 m2

pawelurb
21-10-2008, 14:37
mam Eko-Techa 26 KW , czas pracy 13 sek, przerwy 47 sek., nadmuch na 1 ( to ważne, bo przy większych nadmuchach nie pali sie dobrze , przesłona na wentylatorze przymknieta w 80 % , ma się palić żółtym spokojnym, szerokim płomieniem , jak zbyt biały i rażący to za duży nadmuch , jak czerwony i dymiący to za mały nadmuch.
W zimie podajnik starcza na tydzień , dosypuję zawsze w sobotę, w lecie do grzania wody nawet na miesiąc. Tyle że 2 zimy jakie mieszkam, to były raczej łagodne, kocioł jest sterowany regulatorem pokojowym w cyklu tygodniowym, temp. nocna i dzienna, w zależności od obecności w domu. temp. nocna ustawiona na sterowniku na 19 st., dzienna na 21 stopni .

problem ze szlaką , może być za duży nadmuch , za dużo tez masz podawane węgla . cykl ma się zamykać w jednej minucie np. 15 / 45 sek.

Polecam wspomniany regulator pokojowy, bez tego nie jest tak wcale ekonomicznie, bo piec działa cały czas, i grzeje tylko komin i podwórko , pozatym pracuje w niskiej temp. zalecana to ponad 58 stopni.

z innych ustaiweń , to pompa CO i CUW załączanie przy 45 stopniach, histereza CO , 2 stopnie, histereza CWU , 20 stopni, przerwa przepalania 20 minut.

ale głównie ustawić ten piec można właśnie nadmuchem, te 6 poziomów na sterowniku to przesada , często 1 to zbyt wiele , wtedy powietrze wychładza kocioł, i nie pali sie tylko rozdmuchuje.

przyby
21-10-2008, 16:11
bardzo madre uwagi wielkie dzieki napewno zaraz podreguluje i dam znac jakie tego byly efekty

kolorado
21-10-2008, 17:34
Polecam wspomniany regulator pokojowy, bez tego nie jest tak wcale ekonomicznie, bo piec działa cały czas, i grzeje tylko komin i podwórko , pozatym pracuje w niskiej temp. zalecana to ponad 58 stopni.
A ten regulator pokojowy to jakiej firmy? Bo z tego co widzę do kotła takiego nie dają?

przyby
21-10-2008, 22:04
tez chetnie sie dowiem co polecacie,i ile cos takiego z matazem kosztuje?

pawelurb
22-10-2008, 09:13
np. cos takiego http://www.auraton.pl/index.php/pl/produkt/46/

jest w wersji przewodowej lub bezprzewodowej

Mariusz1707
23-10-2008, 15:18
Również posiadam ten piec i po tygodniu palenia groszkiem - ok 30 kg na dobę , zacząłem przepalać drzewem. Ogólnie jestem zadowolony, ale też chyba kupię
jakiś regulator pokojowy. Ale jak go się montuje !? Ściany już wykończone, a na
bezprzewodowy to mnie nie bardzo stać?

pawelurb
23-10-2008, 15:29
Również posiadam ten piec i po tygodniu palenia groszkiem - ok 30 kg na dobę , zacząłem przepalać drzewem. Ogólnie jestem zadowolony, ale też chyba kupię
jakiś regulator pokojowy. Ale jak go się montuje !? Ściany już wykończone, a na
bezprzewodowy to mnie nie bardzo stać?

Najzwyklejszy przewód nawet cienki głośnikowy , 2 żyłowy , można puścić od kotła np. w samym rogu między ścianą a dylatacją wylewki , przewodzik może być cieniutki wiec łatwo go ukryć ja swój cześciowo prowadziłem właśnie w rogu ściany i posadzki , a czesciowo już po wykończeniu ścian w cieniutkiej bruździe, potem się zaszpachlowało jeszcze raz i pomalowało i nie było problemu . Ważne żeby miejsce umieszczenia sterownika było w takim miejscu , daleko od grzejników , w pomieszczeniu najchłodniejszym , największym ( u mnie jest to salon ) . Podłączenie proste, dwa styki w sterowniku kotła , dwa w regulatorze , obojętnie który do którego

Mariusz1707
24-10-2008, 10:57
Dzięki za odpowiedź - myślałem , że to bardziej skomplikowane.

przyby
24-10-2008, 21:22
a czy zdazylo Wam sie ze jak przelanczacie piec z grzania na ciepla wode na grzanie na grzejniki,to wtedy zaczyna sie on wygaszac poprostu nie moze osiagnac temp, i ekogroszek nie chce sie spalac

pawelurb
25-10-2008, 09:13
a czy zdazylo Wam sie ze jak przelanczacie piec z grzania na ciepla wode na grzanie na grzejniki,to wtedy zaczyna sie on wygaszac poprostu nie moze osiagnac temp, i ekogroszek nie chce sie spalac

jedno z drugim nie powinno miec zadnego zwiazku, wygaszać się może przez za duży nadmuch , przez za małą ilość powietrza do spalania - brak nawiewu do kotłowni o odpowiednim przekroju , przez podawanie zbyt dużej ilości węgla, przez brak ciągu w kominie., trzeba spędzić trochę czasu w kotłowni i popatrzeć sobie na płomyczek :) , pozmieniać to i owo , pokombinować, i obserwować co się dzieje . Nie ma jednych ustawień, bo każde paliwo jest inne , bo inny komin, bo inna instalacja , to trzeba spraktykować samemu , bo nigdzie nie ma recepty jednej jedynej.

ktsu
27-10-2008, 07:44
Witam. Mam pytanie odnośnie rusztu awaryjnego, czy ktoś z Was próbował palić w tym kociołku drewnem. Jestem posiadaczem eko-tech 22 kw duo (jeszcze nie odpalony), i jak przyglądam się komorze spalania to jest tam niemała komora załadowcza. Jeszcze jedno, zastanawiam się czy przy spalaniu drewna można korzystać z nadmuchu? Pozdrawiam.

pawelurb
27-10-2008, 09:35
Witam. Mam pytanie odnośnie rusztu awaryjnego, czy ktoś z Was próbował palić w tym kociołku drewnem. Jestem posiadaczem eko-tech 22 kw duo (jeszcze nie odpalony), i jak przyglądam się komorze spalania to jest tam niemała komora załadowcza. Jeszcze jedno, zastanawiam się czy przy spalaniu drewna można korzystać z nadmuchu? Pozdrawiam.

z tym paleniem na ruszcie, to tyak naprawdę jak nazwa wskazuje ruszt awaryjny , chcąc mieć jakieś sterowanie spalaniem trzeba by odłączyć podajnik - wytyczkę , i nadmuch może działać wtedy bez podawania wegla , sterowniki nie mają trybu pracy do palenia na ruszczie trzeba kombinować i samamu to kontrolować. awaryjnie tak, ale palić drewnem cały czas, ciężko, te piece nie są do tego przystosowane tak naprawdę.

Sigurd
27-10-2008, 09:48
Ja paliłem drewnem i brykietem z powodzeniem używając nadmuchu. Kombinowałem tak: podajnik pusty, na sterowniku ustawiłem minimalny czas podawania ( bodajże 3 sek ) i maksymalny czas przerwy ( dłuuuugi :)), dmuchawę na max i dobrze się paliło. Do rozpalenia na początku tylko otwieralem dolne drzwi, zeby duży ciąg podłapało i szybko się rozpaliło a potem zamykalem wszystkie drzwiczki i sterownik dmuchał sam. Podajnik się włączał bardzo rzadko i na te 3 sek, trzeba było tylko co jakis czas dokładać drewna i nie martwić się o powietrze, ciąg etc.

ktsu
27-10-2008, 15:03
Dzisiaj romawiałem z hydraulikiem, który będzie podłączał kocioł do instalacji, stwiwerdził, że dla dobra ślimaka powinien on być stale w pracy, a w przypadku przerw (korzystania z innych źródeł ciepła, pracy na ruszcie awaryjnym), powinien być demontowany. Chodzi o zabezpieczenie korozyjne. Co Wy na to.

przyby
29-10-2008, 16:08
mam pytanie czy zamontowanie regulatora pokojowego nie spowoduje ze piec wygasnie,gdyz na regulatorze mam temp. dzienna zadana 22 st a w domu mam 24 ,a piec mimo tego ze temp jego spadla ponizej zadanej na sterowniku nie zalancza sie ,co Wy na to

pawelurb
29-10-2008, 16:23
mam pytanie czy zamontowanie regulatora pokojowego nie spowoduje ze piec wygasnie,gdyz na regulatorze mam temp. dzienna zadana 22 st a w domu mam 24 ,a piec mimo tego ze temp jego spadla ponizej zadanej na sterowniku nie zalancza sie ,co Wy na to

nie wygaśnie bo pracuje w tzw. podtrzymaniu, ustawia sie na sterowniku takii parametr jak "czas przerwy przepalania" co kilkanaście minut włącza się na 5 sekund podajnik i nadmuch , to wystarcza żeby utrzymać żar przez cały czas.

przyby
29-10-2008, 17:41
oki a co ile ustawic czas przedmuchu czy co 10min wystarczy,mi temp spadla na piecu do pozimu 38 st ,wiec znowu zalaczylem piec bez reg, pokojowego

pawelurb
30-10-2008, 09:13
oki a co ile ustawic czas przedmuchu czy co 10min wystarczy,mi temp spadla na piecu do pozimu 38 st ,wiec znowu zalaczylem piec bez reg, pokojowego

no i dobrze że spadła , skoro piec ma być w podtrzymaniu to wtedy nie grzeje wody , spala tylko tyle żeby utrzymać żar, jak sterownik go włączy , to wtedy włącza się nadmuch i podajnik , zaczyna się palić normalnie , do uzyskania temperatury w pomieszczeniu , jaki sens ma utrzymywanie wody w instalacji ręcznie na wysokiej rtemperaturze skoro w domu jest na tyle ciepło że nie trzeba grzać, przecież o to właśnie chodzi ze sterownikiem pokojowym , żeby piec grzał i chodził na 0pełnych obrotach tylko wtredy kiedy trzeba. zostaw to sterownikowi , zobaczysz że bedzie działało samo , bez ingerencji , przerwa przepalania wystarczy jakieś 15 minut , napewno nie wygaśnie.

ktsu
30-10-2008, 11:31
Witam. Do sprawy podchodzę teoretycznie, bo kocioł uruchomię w przyszłym tygodniu, ale dlaczego spada temperatura w kotle? Skoro masz ustawioną temperaturę na sterowniku np. 65 stopni, to taka powinna być utrzymywana, i to w warunkach pracy pompy c.o. (załączanej przez termostat pokojowy) lub też gdy pompa jest wyłączona. To sterownik na kotle utrzymuje zadaną dla siebie temperaturę. I każda poniżej 56 stopni jest dla kotła szkodliwa. Ponadto, dla utrzymania optymalnych warunków pracy kotła konieczny do zainstalowania jest zawór czterodrogowy. Pozdrawiam.

pawelurb
30-10-2008, 11:52
temperatura spada , bo jak jest sterownik pokojowy to on decyduje o rozpaleniu pieca, temperatura ustawiana na sterowniku pieca jest temperaturą maksymalną do jakiej piec grzeje. Mając sterownik pokojowy , nie widze sensu w ciągłym utrzymywaniu temperatury na poziomie np. 60 stopni, po co ? ogrzewać komin i podwórko ?

ktsu
30-10-2008, 14:16
Chodzi mi o to, że sterownik kotła tak steruje jego pracą aby utrzymać stałą temperaturę określoną przez użytkownika właśnie na sterowniku. W momencie gdy regulator pokojowy uruchamia pompę c.o., następuje odbiór ciepła z kotła i ten ze stanu podtrzymania wchodzi w stan pracy aby właśnie utrzymać temperaturę zadaną na sterowniku. Myślę, że utrzymywanie stałej temperatury na poziomie np. 60 stopni nie jest w jakiś sposób paliwożerne jeśli w danym momencie nie ma odbioru ciepła przez pompę. A chodzi tu przede wszystkim o zabezpieczenie kotła, bo poniżej temp. 56 stopni następuje wytrącanie pary w spalinach i dochodzi do degradacji kotła (rdzewienie) i komina (choćby nie wiem z czego był zrobiony). I tu uwaga, zbyt zimne spaliny z kotłów zasilanych ekogroszkiem są wyjątkowo szkodliwe dla kominów (kwas siarkowy) - poczytajcie posty o nasadach kominowych, gdzie renomowani producenci nie udzielają gwarancji na sprzedawane nasady do kotłów na ekogroszek. To o czymś świadczy. Więc jeśli masz kocioł stalowy na ekogroszek i komin z ceramiki, to utrzymuj optymalną temp. na kotle. Ponadto zastanawiam się, czy doprowadzenie kotła przy obniżonej temp. do temp. zadanej nie powoduje zbyt większych strat ekonomicznych, niż stałe utrzymywanie temp. na określonym poziomie. Jeszcze raz podkreślam, piszę jako teoretyk, i cały czas uważałem, że pomimo podłączenia termoregulatora pokojowego, ma on wpływ tylko na pracę pompy c.o. a nie na temperaturę kotła, która według mnie powinna wynosić powyżej 60 stopni. Pozdrawiam.

pawelurb
30-10-2008, 14:29
A chodzi tu przede wszystkim o zabezpieczenie kotła, bo poniżej temp. 56 stopni następuje wytrącanie pary w spalinach i dochodzi do degradacji kotła (rdzewienie) i komina (choćby nie wiem z czego był zrobiony). I tu uwaga, zbyt zimne spaliny z kotłów zasilanych ekogroszkiem są wyjątkowo szkodliwe dla kominów (kwas siarkowy)

1. ) piec w podtrzymaniu = prawie zero spalin , żadne wykraplanie wody nie ma miejsca

2.) piec w trybie pracy ze ster.pokojowym = temperatura na piecu np. 70 stopni czyli grzanie "na maksa" tylko do czasu aż w pomieszczeniu się zagrzeje.

Lepiej raz czy dwa razy dziennie żeby sie piec wygrzał i wypalił przy grzaniu na 70 stopni, niż żaby się cały dzień kisił na powiedzmy 50 stopni , jak ma to miejsce bez regulatora pokojowego.

ktsu
30-10-2008, 14:57
Nie jestem ekspertem od kotłów i paliwa - ekogroszku, ale trochę się tego naczytałem (zajrzyj choćby do instrukcji obsługi kotła). Po to stosuje się zawór czterodrogowy aby stworzyć w instalacji taki bajpas, zamkający obwód w miarę krótką drogą aby kocioł z łatwością utrzymywał włąściwą temperaturę. Nie jestem tu bardzo stanowczy, doświadczę tego niedługo na własnej skórze i być może nawet będę zwolennikiem Twojego rozwiązania. Choć szczerze powiem, na Twoim miejscu bałbym się o przedwczesną wymianę kotła i sypiącego się od wewnątrz komina. Jeszcze raz przypomnę, radzę poszperać w internecie na stronach producentów kotłów, kominów i stowarzyszeń kominiarkich. Pozdrawiam.

pawelurb
30-10-2008, 15:19
kocioł pracuje w temperaturze zalecanej u mnie mam ustawione 65 stoponi , bo czas w którym jest w podtrzymaniu , to wtedy nie pracuje, jak się grzeje powiedzmy 2 godziny na temperaturze 65 stopni , to jest to prawidłowa temp. pracy , mam zawór mieszający więc woda w kotle rozgrzewa się szybko , pozatym po 3 latach palenia, i obserwacji tego co jest w kominie , w wyczystkach i kanałach pieca , stwierdzam że tylko suchy bardzo drobny pył, żadnych śladów wilgoci , to samo w kominie , tylko niewielkie ilości sadzy a właściwie pyłu . Jak po 2 latach przy odbiorze miałem poraz pierwszy czyszczony komin , to kominiarz stwierdził że jest prawie czysty , minimalna ilość sadzy i do tego suchej jak pieprz.

ktsu
30-10-2008, 15:23
Cieszę się z tego, że masz wszystko w porządku, bo to znaczy, że system kotłów na ekogroszek z regulatorem pokojowym się sprawdza. Pozdrawiam.

przyby
30-10-2008, 22:12
pawelurb
zgadzam sie z toba w stu procentach ,po zamontowaniu regulatora tem. pokojowego zuzycie opalu spadlo prawie o 100%(przy ostatnich wysokich temp.piec nie zalancza sie),tylko wieczorem wylanczam regulator aby piec nagrzal wode i sam siebie do temp zadanej,wczesniej spalalem okolo 25kg na dobe teraz ok 1kg(przy wysokich temp na zewnatrz) wiec bez regulatora czarow nie bedzie wszystko idzie w komin

ktsu
05-11-2008, 11:04
Witajcie. Gdzie podłączyliście termik - dodatkowy czujnik temperatury wody? Czy dobrym miejscem jest przyklejenie go do wyjściowej rury wody z kotła?

pawelurb
05-11-2008, 11:15
Witajcie. Gdzie podłączyliście termik - dodatkowy czujnik temperatury wody? Czy dobrym miejscem jest przyklejenie go do wyjściowej rury wody z kotła?

nie , bo woda w tej rurze jak nie płynie to wystygnie i odczyt będzie nieprawidłowy , mam bojler , w którym jest miejsce do podłączenia cyrkulacji i miejsce na termometr ( rurka wchodząca wgłąb bojlera ) włozyłem czujnik w tą rurkę od termometru .
To ma mierzyć temperaturę wody wewnątrz i to jeszcze dobrze jak jest czujnik mniej więcej w 1/3 wysokości od dołu zbiornika ( woda cieplejsza gromadzi się zawsze w górnej cześci zbiornika , na dole jest chłodna , więc czujnik powinien być ponad dnem , tam gdzie temp. jest powiedzmy średnia.

Sigurd
05-11-2008, 11:27
Ciekawe jak to włożyć do bojlera, gdy długość przewodu termika jest akurat taka, że wystarcza tylko do wyjściowej rury wody z kotła ? U mnie przynajmniej tak było fabrycznie, więc uznaliśmy z hydraulikiem, że trzeba do wyjścia wody z kotła go podczepić. Nie stwierdziłem przez to anomalii w pracy kotła. Może ten termik wogóle nie jest do niczego potrzebny...

ktsu
05-11-2008, 11:31
Myślę, że nie zrozumieliśmy się. Sterownik ST-37 ma w sumie 4 czujniki:
1. Temperatury kotła - włożony w kocioł, w górnej części.
2. Podajnka.
3. Temoeratury c.w.u. - w bojlerze.
4. No i Termik (taki napis widnieje na tym czujniku)- dla zabezpieczenia kotła przy temp. 90 lub 95 stopni C, którego rola przy krytycznie wysokiej temp. polega na wyłączeniu podajnika i nadmuchu a uruchomieniu pomp wodnych.
Chodzi mi, gdzie go przyłączyć, dodam, że termik jest charakterystycznie obłożony otuliną z tworzywa sztucznego. [/quote]

pawelurb
05-11-2008, 11:42
Ciekawe jak to włożyć do bojlera, gdy długość przewodu termika jest akurat taka, że wystarcza tylko do wyjściowej rury wody z kotła ? U mnie przynajmniej tak było fabrycznie, więc uznaliśmy z hydraulikiem, że trzeba do wyjścia wody z kotła go podczepić. Nie stwierdziłem przez to anomalii w pracy kotła. Może ten termik wogóle nie jest do niczego potrzebny...

Termik jest w kotle , stanowi dodatkowe zabezpieczenie , długość przewodu to przecież nie problem, bo odłącza się go od sterownika przedłuża na dowolną długość i po wszystkim, czujnik temperatury CWU zamontowany na rurze wylotowej - zły pomysł bo : woda gorąca w bojlerze jest zawsze w jego górnej części , może być sytuacja taka że 80 % bojlera jest woda zimna, na samej górze gorąca, ta gorąca leci do kranu , oszukując sterownik , piec zacznie grzac wodę ciepłą dopiero wtedy gdzy wyleje się całość gorącej , mimo że nie zdąży się nagrzać cały bojler , wystarczy że ktoś odkręci wodę i znowu sterownik uzna że już jest gorąca

ktsu
05-11-2008, 12:41
Z tego wszystkiego zadzwoniłem do producenta Termo-eko, i tam miła pani wyjaśniła, że termik należy przykleić np. taśmą izolacyjną do rury na wyjściu z kotła, możliwie najbliżej kotła, aby odczyt temperatury był w miarę właściwy. Z termika nie należy zrywać otuliny z tworzywa sztucznego. Z tego wszystkiego nasuwa mi się pytanie, dlaczego producenci kotłów stosujący st-37, nie wykonają właściwego miejsca w kotle dla termika, tak jak robią to dla innego czujnika temperatury w kotle. Pozdrawiam.

ktsu
10-11-2008, 11:53
Uruchomiłem eko-techa, w ciągu I doby zużył 3 worki groszku !!! Po podłączeniu programatora pokojowego w ciągu II doby 1 worek. Wszystko by było ok, ale niepokoi mnie niska temperatura na kotle. Nastawioną mam na 60 st. a na kotle jest 35 - 38 st. Pawelurb pisał, że jest wszystko OK. Ale ja się niepokoję, bo jest to temperatura za niska dla prawidłowej pracy kotła. I już nie wiem, czy czasami może by wyłączyć regulator po to aby kociołek popracował w optymalnych warunkach tj. powyżej 56 st.
Macie może sposób na suszenie paliwa, ja wsypałem ekogroszek, i zarosił się od wewnątrz zbiornik.
Jeszcze jedna sprawa - pojemność zbiornika na paliwo. W danych technicznych jest napisane, że 22 kw posiada zbiornik o pojemności 80 kg, u mnie wchodzi 125 kg i na siłę wsadziłbym jeszcze pół worka. Pozdrawiam.

pawelurb
12-11-2008, 08:42
Uruchomiłem eko-techa, w ciągu I doby zużył 3 worki groszku !!! Po podłączeniu programatora pokojowego w ciągu II doby 1 worek. Wszystko by było ok, ale niepokoi mnie niska temperatura na kotle. Nastawioną mam na 60 st. a na kotle jest 35 - 38 st. Pawelurb pisał, że jest wszystko OK. Ale ja się niepokoję, bo jest to temperatura za niska dla prawidłowej pracy kotła. I już nie wiem, czy czasami może by wyłączyć regulator po to aby kociołek popracował w optymalnych warunkach tj. powyżej 56 st.
Macie może sposób na suszenie paliwa, ja wsypałem ekogroszek, i zarosił się od wewnątrz zbiornik.
Jeszcze jedna sprawa - pojemność zbiornika na paliwo. W danych technicznych jest napisane, że 22 kw posiada zbiornik o pojemności 80 kg, u mnie wchodzi 125 kg i na siłę wsadziłbym jeszcze pół worka. Pozdrawiam.

no i dobrze, zauważ że te około 30 stopni masz tylko wtedy jak kocioł nie pracuje , jak przechodzi w cykl pracy to przeciez pracuje we właściwej temperaturze.

ktsu
17-11-2008, 07:58
pawelurbnapisał:
no i dobrze, zauważ że te około 30 stopni masz tylko wtedy jak kocioł nie pracuje , jak przechodzi w cykl pracy to przeciez pracuje we właściwej temperaturze.
Faktycznie kociołek w tym momencie nie pracuje, to mnie przekonało. Ale problem tkwi w jeszcze jednej sprawie: jak przy temp. 35 stopni (u mnie spadła nawet do 26), zasilić ogrzewacz wody, który ma nastawione np. 50 stopni i jak zasilić podłogówkę. Jeśli włączę ogrzewanie podłogowe to przez określony czas podniesie się temp. w domu, wyciągnięte zostanie całe ciepło z kotła, a programator pokojowy nie pozwoli na uruchomienie kociołka - bo temp. w domu jest taka jak ma być. Mam dobrze docieplony dom, gdy wyłączyłem kocioł w piętek o 20:00 przy temp. w domu 17 stopni, to w sobotę o 11:00 też było 17 stopni. Może macie inne rozwiązania i sposoby podłączenia ogrzewania podłogowego i współpracy takich układów z programatorem pokojowym. Dowiedziałem się, że rozwiązaniem może być podłączenie programatora pokojowego do pompki c.o., wóczas kociołek będzie pracował zgodnie z nastawą temp. na swoim sterowniku, i zapewnione zostanie ciepło dla innych obiegów grzewczych (cwu i podłogówki).

Mariusz1707
27-11-2008, 01:03
Tydzień próbowałem różnych ustawień, ale spalanie i tak oscylowało w granicach 25-30 kg na dobę . Dzisiaj podłączyłem regulator pokojowy i myślę, że to powinno zmniejszyć apetyt pieca na paliwo.

Sigurd
27-11-2008, 07:31
Przy okazji zapytam was: jak przeczyścić kanały nawiewu powietrza do retorty w eko techu ? Robił to już ktoś ? Ja nie wgłębiałem się w budowę tego ustrojstwa a wydaje mi się, że nie z każdej strony mi jednakowo nawiewa powietrz z wentylatora na palnik.

kolorado
27-11-2008, 10:01
Ale problem tkwi w jeszcze jednej sprawie: jak przy temp. 35 stopni (u mnie spadła nawet do 26), zasilić ogrzewacz wody, który ma nastawione np. 50 stopni i jak zasilić podłogówkę.
Z tego co mi wiadomo, zasilanie CWU ma wyższy priorytet niż CO. Tylko, zgodnie z instrukcją, musisz włączyć ustawienia pompy cwu w sterowniku.

pawelurb
27-11-2008, 10:37
Ale problem tkwi w jeszcze jednej sprawie: jak przy temp. 35 stopni (u mnie spadła nawet do 26), zasilić ogrzewacz wody, który ma nastawione np. 50 stopni i jak zasilić podłogówkę.
Z tego co mi wiadomo, zasilanie CWU ma wyższy priorytet niż CO. Tylko, zgodnie z instrukcją, musisz włączyć ustawienia pompy cwu w sterowniku.

muszą być 2 pompy CO i CWU , musi być podłączony czujnik od temp. bojlera, musi być w sterowniku włączona pompa CWU , wtedy działa to z priorytetem wody użytkowej, tzn. jak temperatura wody w bojlerze spadnie poniżej zadanej ( o wartość nastawionej histerezy jej zakres to 2 do 20 stoponi ) wtedy koció z podtrzymania przejdzie do cyklu pracy , włączy się pompa CWU nagrzeje bojler do zadanej i się wyłączy znowu przejdzie w stan podtrzymania.

ktsu
27-11-2008, 20:10
Nie wiedziałem, że sterownik może włączyć kocioł w cykl pracy ze względu na zapotrzebowanie ciepła dla cwu.
pawelurb czy masz ogrzewanie podłogowe? Jeśli tak, to jak nim nadzorujesz, jak masz rozwązane sterowanie tego układu?

pawelurb
28-11-2008, 08:57
Nie wiedziałem, że sterownik może włączyć kocioł w cykl pracy ze względu na zapotrzebowanie ciepła dla cwu.
pawelurb czy masz ogrzewanie podłogowe? Jeśli tak, to jak nim nadzorujesz, jak masz rozwązane sterowanie tego układu?

może włączyć, bo działa z priorytetem ciepłej wody ( jak się tak ustawi, bo mozna też ustawić stałą pompę CWU )
Co do podłogówki, to nie mam , i nie doradze zbyt wiele.

ktsu
02-12-2008, 08:23
Moje pytanie dotyczy deflektora, który "dynda" nad retortą. Na jakiej wysokości jest u Was zawieszony (względem retorty) i czy można tą wysokość regulować?

pawelurb
02-12-2008, 10:09
Moje pytanie dotyczy deflektora, który "dynda" nad retortą. Na jakiej wysokości jest u Was zawieszony (względem retorty) i czy można tą wysokość regulować?

raczej nie, u mnie wisi on na 2 sztukach rusztu awaryjnego, wkręcony w niego wieszak nie daje możliwości regulacji .
Nawiasem mówiąc , po 2,5 roku ten deflektor sie przepalił, popękał, powyginał i w końcu odpadł do paleniska , nowy jakieś 70 zeta kosztuje. warto go obserwować i zawczasu nabyć zapasowy, to samo dotyczy kondensatora rozruchowego przy silniku , ma określoną ilość włączeń i wyłączeń , mój już zaczyna szwankować, czasami silnik się nie włącza tylko brzęczy, więc kolejna rzecz do wymiany.

ktsu
12-08-2009, 10:54
Niedługo minie rok jak użytkuję przedmiotowy kociołek. Ostatnio nabyłem nowego doświadczenia - zerwana zawleczka ślimaka. Rano wchodzę do kotłowni a tam pisk alarmu i info "temp. nie rośnie". Najgorsze było to, że przedwczoraj załadowałem do pełna zasobnik. Notabene producent podaje, że zasobnik pomieści 80 kg groszku, ja pakuję 120, i napisałem w tej sprawie do Termotechu, przyznali mi rację, jest błąd w danych technicznych. Pierwsza sprawa to usunięcie groszku z zasobnika - w sumie ok. 20 minut roboty - a przy tym syfu co niemiara. Dalej odkręciłem rewizję pod zasobnikiem i stamtąd wybrałem resztę węgla. Nie zauważyłem też jakiegoś podejrzanego przedmiotu, który mógłby spowodować zerwanie zawleczki. Odkręciłem osłonę przy motoreduktorze, wyjąłem urwaną zawleczkę, odkręciłem zespół motoreduktora z silnikiem od flanszy rury ślimaka i dalej wyjąłem ślimak. Dokonałem oględzin ślimaka po niemal rocznej pracy, słyszałem że może on ulegać niszczeniu (rdzewieniu) przy stosowaniu mokrego paliwa. Najczęściej następuje to w miejscu przy wentylatorze, wykręca go w tym miejscu i to też jest jedną z przyczyn zrywania zawleczki. Mój ślimak wyglądał jak nowy - dbam o suche paliwo. Wybrałem węgiel z rury ślimaka, a następnie wszystko złożyłem do kupy. W tej chwili wsypuję wybrane wcześniej paliwo po jednym worku, w końcu nie znalazłem wyraźnej przyczyny zerwania zawleczki. Sądzę, że mogło to spowodować zmęczenie materiału zawleczki, które następuje przy włączaniu i wyłączaniu ślimaka, także większe kawałki węgla, które są kruszone przez ślimak. W każdym bądź razie udało mi się wymienić zawleczkę ślimaka bez większego trudu i zajęło mi to razem z gruntownym czyszczeniem kotła - 2,5 godziny. Zauważyłem też, niszczenie deflektora żeliwnego, staje się coraz cieńszy - ciekawe ile czasu wytrzymuje?

pawelurb
12-08-2009, 11:00
u mnie wytrzymał 2,5 roku , w końcu sie przepalił i odpadł, co do zawleczki to jeszcze nie zerwała się, ale to akurat może spowodować np. jakiś większy kawałek wegla, czy jakiś kamień w węglu. zepsuł sie też po około 2,5 roku kondensator rozruchowy silnika podajnika, ale to drobiazg kosztuje kilkanaście złotych , ale mimo to ukłony do ludzi z Termotecha , bo przysłali mi go bezpłatnie :)

ktsu
13-08-2009, 08:38
pawelurb jak wymienia się kondensator rozruchowy silnika podajnika. U siebie zauważyłem też, że wentylator nadmuchowy w momencie uruchamiania wydaje z siebie takie "buczenie", w nim pewnie też wymienia się jakiś element rozruchowy. Jeśli masz jakieś w tym doświadczenie to je opisz.

pawelurb
13-08-2009, 08:48
pawelurb jak wymienia się kondensator rozruchowy silnika podajnika. U siebie zauważyłem też, że wentylator nadmuchowy w momencie uruchamiania wydaje z siebie takie "buczenie", w nim pewnie też wymienia się jakiś element rozruchowy. Jeśli masz jakieś w tym doświadczenie to je opisz.

co do wentylatora to on tak startuje właśnie, jakby powoli sie rozkręca , ale to chyba już tak ma być, nic się z rtym nie zrobi, a kondensator rozruchowy podajnika, prosto, demontujesz stary , jest zwykle na wierzchu , odkręcasz puszkę przy silniku i podłączasz zamiast starego 3 przewody...i wszystko.

kolorado
13-08-2009, 15:56
Czy możecie mi powiedzieć, jak ten kocioł się sprawuje i czy warto w niego zainwestować? Cały czas się zastanawiam nad modelem kotła, a ten jest na mojej krótkiej liście.
Czy teraz będąc przed takim wyborem kupilibyście ten kocioł?
Z góry dzięki.

pawelurb
13-08-2009, 16:44
tak, kupiłbym jeszcze raz , nie mam zastrzeżeń. Użytkuję go od 2006 roku .

ktsu
14-08-2009, 08:16
Dołączam się, kociołek jest naprawdę ok, zanim go kupiłem przeszukałem całe forum i internet. Wszelkie informcje na temat eko-tech były pozytywne. Jak na prawie rok użytkowania, eksploatacja bez problemów, na pozytyw trzeba dodać prosty, czytelny sterownik. Prosta obsługa, możliwość awaryjnego spalania drewna metodą tradycyjną - duża komora załadowcza i to jak podaje producent nawet przez dłuższy czas. Kocioł ma solidnie wykonaną obudowę zewnętrzną, pokrywa zasobnika posiada dwa zamki, dzięki czemu zapewniona jest odpowiednia szczelność. Budowa wewnętrzna to tzw. opłomki pionowe, nie zastosowano płomieniówek i elementów rurowych: (według mojego śledztwa) plus to mniejsze naprężenia wewnętrzne (dłuższa żywotność), minus odzysk ciepła z płomieniówek jest bradziej wydajny. Podczas sezonu grzewczego odczuwa się grzanie komina i to dość intensywne. Jednak nie kwalifikuję tego jako straty, gdyż dzięki temu ogrzewam dom, a w pomieszczeniach przylegających do komina, grzejniki nie uruchamiają się w ogóle. Bardzo łatwo się go czyści no i gwarancja 5 lat na szczelność połączeń spawalniczych i 2 lata na pozostałe elementy.

ktsu
01-09-2009, 08:09
Jak pisałem w poście wyżej, wymieniałem już urwaną zawleczkę ślimaka. Przy tej okazji dokładnie przyjrzałem się deflektorowi - był naprawdę solidnie nadpalony i popękany, a jego grubość zmniejszyła się o połowę. Zawsze zastanawiało mnie to, że deflektor wisi bardzo nisko nad paleniskiem - 6 cm (eko-tech 22 kw). Poprosiłem znajomego, który ma eko-techa 26 kw aby zmierzył wysokość w swoim kotle - o dziwo było to 15 cm. W związku z tym, że palniki w obu kotłach są tych samych wymiarów - a więc tej samej mocy - podniosłem w swoim kociołku deflektor o 6 cm. Zrobiłem to przez podłożenie pod ruszta, na których wisi deflektor, wyciętych odpowiednio dwóch kawałków z cegły szamotowej, które położyłem na półkach ruszty dodatkowego. Teraz zostało mi obserwować jak to będzie się wszystko zachowywać, mam tylko nadzieję, że jak to działa w 26 kw to i powinno w 22 kw a przy tym przedłużę żywotność deflektora.

ktsu
08-09-2009, 09:24
Podczas spalania na podniesionym deflektorze zaczęły tworzyć się spieki. Przedtem spalanie było ok. Tylko drobny popiół. W związku z tym napisałem do Termotech’u jak i czy w ogóle można podnieść deflektor w eko-tech 22 kw. A no można, poprzez obrócenie rusztów na których wisi deflektor. Tak też zrobiłem. W tej chwili deflektor wisi nad retortą na wysokości 9 cm a spalanie wróciło do normy.

SOKALA1
13-11-2009, 20:11
Witam
Mi po tygodniu padł sterownik-cały czas chodzilo podajnik, ale przysłali nowy prosto z Andrychowa, no i sie okazuje,że jest lepiej wypasiony, Ma mozliwość wyłaczenia podajnika ze sterownika i pracy w automacie, tak ze, teraz paląc na ruszcie waryjnym nie musze wyciagać wtyczki z silnika.:)
Cała procedura reklamacji wzorowa:)

Mariusz1707
13-11-2009, 22:42
Ja również jestem po roku palenia 22 kw. Na razie palę drzewem i jedno co zauważyłem, to jak miałem podłączoną dmuchawę to szło więcej drzewa, a na noc jak zawaliłem całą komorę to po ok. 4-5 godz. było wszystko wypalone i piec był zimny. Teraz posłuchałem znajomego, który powiedział abym odłączył nadmuch ! I po ok. 7-8 godz. grzejniki są jeszcze letnie a w domu rano cieplutko.

Na forum wcześniej wyczytałem o uszczelnieniu retorty. Po odkręceniu stwierdziłem, że prawie nic nie zostało z kitu uszczelniającego ( załatwiłem to paląc drzewem - położyłem deflektor na retorcie i włączony nadmuch wydmuchał mi całe uszczelnienie ) Teraz uszczelniłem silikonem 1500 st. C i dodatkowo dałem spec. sznur. Po wyschnięciu sprawdziłem i jest OK. Wcześniej dmuchało poniżej kielicha i retorty, stąd miałem nierówno spalony groszek, a nawet spadały niedopalone węgielki. Teraz deflektor kładę na dwóch ułożonych prętach fi 12.
Poszedłem też nieco dalej - obciąłem brzegi kielicha po którym spada popiół. Wcześniej zawieszał mi się między ściankami kotła. Jeszcze nie paliłem groszkiem, ale trochę poprawiłem swoją instalację ( 2 pompa na podłogówkę + zawór 3 dr. ) i mam nadzieję, że spalanie mi spadnie !!!

SOKALA1
30-11-2009, 15:55
Witam
mam piec 22 kw staporków i moje pytanie brzmi-jak szybko piec powinien osiagac tmp.zadaną w normalnym cyklu. teraz mam ustawione 60C i histereze na 2C, I jak długo piec powinien wytrzymac w podtrzymaniu.
chetnie wysłucham opinii- moze nawet ktos ma taki piec.

warmduscher1983
12-01-2010, 08:43
mam Eko-Techa 26 KW , czas pracy 13 sek, przerwy 47 sek., nadmuch na 1 ( to ważne, bo przy większych nadmuchach nie pali sie dobrze , przesłona na wentylatorze przymknieta w 80 % , ma się palić żółtym spokojnym, szerokim płomieniem , jak zbyt biały i rażący to za duży nadmuch , jak czerwony i dymiący to za mały nadmuch.
W zimie podajnik starcza na tydzień , dosypuję zawsze w sobotę, w lecie do grzania wody nawet na miesiąc. Tyle że 2 zimy jakie mieszkam, to były raczej łagodne, kocioł jest sterowany regulatorem pokojowym w cyklu tygodniowym, temp. nocna i dzienna, w zależności od obecności w domu. temp. nocna ustawiona na sterowniku na 19 st., dzienna na 21 stopni .

problem ze szlaką , może być za duży nadmuch , za dużo tez masz podawane węgla . cykl ma się zamykać w jednej minucie np. 15 / 45 sek.

Polecam wspomniany regulator pokojowy, bez tego nie jest tak wcale ekonomicznie, bo piec działa cały czas, i grzeje tylko komin i podwórko , pozatym pracuje w niskiej temp. zalecana to ponad 58 stopni.

z innych ustaiweń , to pompa CO i CUW załączanie przy 45 stopniach, histereza CO , 2 stopnie, histereza CWU , 20 stopni, przerwa przepalania 20 minut.

ale głównie ustawić ten piec można właśnie nadmuchem, te 6 poziomów na sterowniku to przesada , często 1 to zbyt wiele , wtedy powietrze wychładza kocioł, i nie pali sie tylko rozdmuchuje.


Witajcie, jestem nowy na forum i rowniez zacząłem swój sezon grzewczy - pierwszy raz w życiu! Posiadam piec eko tech 18 kw duo - taki do kupienia był w casto... Ów kociołek wyposażony jest w sterownik tech st-80. Posiadam domek w systemie kanadyjskim, pow. użytkowa ok 120m. Instalacja z jedną pompą, bojler 120l, jedna pompa, brak zaworu trojdrożnego czy czterodrożnego. Zużycie węgla ok 20-25kg na dobę! Wydaje mi sie ze to troche sporo!!! Dlatego też postawnowiłem zakupić regulator pokojowy Auraton 2005, a że st-80 nie ma możliwości podłaczenia sterownika pokojowego zmuszony byłem zakupic sterownik tech’a ST-37.
Z tego co mi w firmie tech powiedziano sterownik pokojowy może odłączyć pompę LUB dmuchawę i podajnik. Dlatego też moje pytanie i prośba o wypowiedz (szczególnie „pawelurb” bo taki sam sterownik posiadasz)

Jak ustawić powyższy sterownik ?? Jaka temp ? Co regulator pokojowy ma wyłączać ? Czy pompę ? Czy może dmuchawę i podajnik ??
Prawdopodobnie dziś powyższy sprzęt zostanie do mnie dostarczony i zabiorę się za podłączanie! Z góry serdecznie dziękuję !!!

jackami
20-01-2010, 08:47
ja w tym roku tzn jak tylko troche mroz pusci zamirzam kupic kociolek 26 kW ze sterownikiem st 40
uzywa go juz ktos z obecnych?
jeszcze zastanawiam sie nad wielkoscia kotla bo mam do ogrzania 195 metrow i jak radzicie kupic 22 czy 26 kW bo i jeden i drugi wystarcza na ta pow. tak mysle ze moze wiekszy bedzie lepszy i ekomoniczniejszy- a moze sie myle?
prosze o rady

ktsu
21-01-2010, 07:46
Według mnie kocioł większy i w przypadku powierzchni domu jackami jest niepotrzebny i będzie powodował tylko niepotrzebne straty paliwa. Ktoś kiedyś porównał kotły do silników samochodowych, im większy tym więcej pali, bo ma chociażby większą pojemność wodną. Ja mam dom 220 m2 i kociołek eko-tech 22 kw, w tym podłogówka 75 m2. Kocioł daje radę bez problemów i to przy suwalskich mrozach. Na koniec pozostaje jeszcze kwestia ceny.

jackami
22-01-2010, 11:47
dzieki za rade
mam nadzieje ze pozwolisz mi skorzystac z twoich doswiadczen i ustawien kociolka. przy podobnym metrazu powinno sie spisywac podobnie jak u ciebie

jackami
23-01-2010, 22:33
jeszcze mysle o instalacji regulatora pokojowego. z racji usytuawania pomieszczen chce kupic regulator bezprzewodowy. czy moze ma ktos jakies propozycje i rady w tym wzgledzie?

jackami
25-01-2010, 12:47
ktsu - jak sie spisuje kociolek przy tych mrozach ?
widzialem dzis ze w twojej okolicy prawie - 30. jak sobie z tym mrozem poradzil kociol - duzo wzroslo spalanie?
pozdrawiam

ktsu
25-01-2010, 13:49
Z mrozami nie ma problemów, ja do tego przywykłem i nawet jest dość dziwnie przyjemnie. Natomiast kociołek spisuje sie bez problemów, mam nastawione 62 st. ma kotle, w domu 23-24 stopnie.

jackami
26-01-2010, 13:06
a jak wzroslo zuzycie w tym okresie?
dla mnie 23-24 to za goraca. u mnie bedzie temp max 20-22
pozdrawiam

Olafi
06-02-2010, 05:24
jeszcze mysle o instalacji regulatora pokojowego. z racji usytuawania pomieszczen chce kupic regulator bezprzewodowy. czy moze ma ktos jakies propozycje i rady w tym wzgledzie?

Witam.
Początkiem zeszłego roku kupiłem kocioł 22kw ze sterownikiem ST-37 i też myślałem nad kupnem regulatora pokojowego,ale w moim przypadku nie zdał by egzaminu,ponieważ mieszkam w dwurodzinnym piętrowym domu, ogrzewanym wspólnym kotłem.Chociaż zamontowałbym dwa regulatory,jeden na piętrze u brata a drugi na parterze u mnie,to i tak mogłaby być taka sytuacja,że u mnie byłoby zimno a na piętrze za gorąco,lub na odwrót,ponieważ mamy jeden wspólny obieg grzewczy.
W związku z tym że został zamontowany przy kotle zawór czterodrogowy(zalecenie producenta kotła) to dokupiłem dwa miesiące temu siłownik do tego zaworu i pogodowy sterownik UMS-4PS za rozsądną cenę.
Sterownik ten ma bardzo wiele możliwości ustawienia charakterystyki krzywej grzania w zależności od temperatury na zewnątrz.Po dopasowaniu charakterystyki,na parterze jak i na piętrze mamy teraz komfortową stałą temperaturę w pomieszczeniach bez względu jaka panuje na zewnątrz (-24st tydzień temu a dziś +5st.)
I co mi się w tym najbardziej podoba to,to że nie trzeba już często biegać do kotłowni podkręcać lub ujmować temperaturę jaka wychodzi na grzejniki,bo w pokojach było za zimno albo za gorąco,pomimo to że mamy wszędzie zamontowane termostaty na kaloryferach(stare grzejniki-fafiry,dużo w nich wody i co za tym idzie duża bezwładność cieplna.Jak się załączyło grzanie ciepłej wody w bojlerze to temp. na kotle spadła i były duże wachania temp. jaka była podawana na kaloryfery)Po zamontowaniu sterownika wszystkie te niedogodności znikły.Dodam jeszcze że w tym sterowniku jest możliwość(po podłączeniu do niego zewnętrznego programowalnego zegara) ustawienia sobie obniżenia temperatury np.na noc.
Myślę że alternatywą regulatora pokojowego może być sterownik pogodowy.
Oszczędności w spalaniu węgla jakie na razie zauważyłem to ok15-20%.
Wiosną mam nadzieję że oszczędności jeszcze wzrosną, jak będą duże skoki temperatury na zewnątrz.(Dzień-noc)
Kocioł choć ma 22kw mocy to dawał sobie radę w ogrzewaniu 220m2 budynku częściowo ocieplonym(na razie tylko jedna ściana)+ bojler 300l na 7 osób.Dobre jest to,że gdyby chwilowo zaczeło mu brakować mocy przez wyjątkowo siarczyste mrozy,albo przez bardzo duży pobór ciepłej wody,to można go wspomóc wrzucając dodatkowo parę kawałków suchego drewna na ruszt.To diametralnie podnosi moc znamionową.Sam to przetestowałem na suchym świerku w razie gdyby taki czarny scenariusz miał nadejść.Mokrego drewna nie polecam ponieważ na ściankach kotła zaczeła osadzać się smoła.Tymbardziej nie polecam "wspomagania" węglem
ponieważ jest za mało tlenu na spalanie(retort zużywa prawie cały tlen) i zamiast się spalać to się kisi,tylko dymu i sadzy multum a pożytku zero.Natomiast uchylając lekko dolną furtkę spalanie zaraz poprawiało się lecz trzebabyło mocno uważać ponieważ w ciągu paru minut można zagotować wodę,czego na szczęście nie doświadczyłem i nie życzę nikomu.
Spalanie bez "wspomagania" to ok. 30-35kg ekogroszku z chwałowic przy tych silnych mrozach.
Latem ogrzewanie ciepłej wody ok.100kg na 2tyg.

Ale się rozpisałem.Myślę że parę opisanych przeze mnie spostrzeżen przyda się komuś.
Mam nadzieję że moderator nie da mi "bana" za nadmierne rozpisywanie się.
Pozdrawiam.

Jacek6
06-02-2010, 14:34
Gdzie i za ile kupiłeś UMS-4PS

Olafi
06-02-2010, 22:17
Gdzie i za ile kupiłeś UMS-4PS

Kupiłem go tutaj:
http://sanitsystem.pl/sklep/product_info.php?products_id=259

a siłownik na allegro.

pasieka40
07-10-2011, 23:55
Witam, z zainteresowaniem przeczytałem opis pracy Pana pieca. Mam również kocioł Termo-Tech ale 18kw, dom ocieplony 120m2. Moje ustawienia to: 14 podawanie, 46 przerwa, nadmuch 3, przerwa podczymanie 15. mam również sterownik pokojowy. Mam duże spalanie przy tem.5-8st plus około 20 kg na dobę.Jak czytałem inne rady to koniecznie musi być kopczyk którego mi trudno ustawić. Czy mógłbym skorzystać z Pana wiedzy i dorady. Serdecznie dziękuję. Pozdrawiam

timon120777
08-10-2011, 22:02
jeśli mogę to sugeruję regulację przerwy podawania, zmniejsz ją o 1-2 sekundy to spowoduje podanie częstsze paliwa tej samej ilści i w efekcie wzrost kopca, jeśli nie dostatecznie to mniejsz pnownie ale pamiętaj- każda zmiana to potem chwila dla pieca aby popracował z nowymi ustawieniami, przynajmniej pół godziny a przy obecnych temperaturach i odbiorze ciepła nawet półtorej, potem lekko uchylasz drzwiczki i sprawdzasz czy kopczyk się 1-podnosi, czy może 2-jest taki sam lub 3-nadal za nisko. jeśli 1 to poczekaj aż osiągnie wysokość około 3 cm ponad retortę i wydłuż o 1 sekundę przerwe podawania aż do momentu kiedy się ustabilizuje, jeśli 2 znacza że jest właściwa przerwa(oczywiście jeśli wcześniej osiągnąłeś zamierzoną jego wysokość) a jesli 3 to znaczy że znów należy skrócić czas pomiędzy podaniem kolejnych dawek eko. ważne jest również powietrze które podajesz do spalenia tej mieszanki. piszesz że dmuchawa na 3 - pytanie jeszcze o przysłonę na niej(jeśli jest) na ile jest otwarta- może mimo niskiego biegu nadal dostawać za dużo powietrza więc trzeba spróbować jego ilosć ograniczyć, spróbuj ją przymknąć. tylko pamiętaj - jeśli zajmiesz się dmuchawą to nie ruszaj nastawów podawania i przerwy a jeśli przerwą podawania to nie ruszaj dmuchawy. ZAWSZE jeden parametr naraz i potem kontrola efektów. no i pytanie jeszcze o rodzaj sterownika, w niektórych można ustawiać mnóstwo parametrów również ilość podawanego opału w okresie podtrzymania- również może nas to uchronić przed zapadaniem się kopca w dół retorty ale wszystko po kolei. zacznij od przerwy lub ilości powietrza potem idź dalej jeśli efekty będą niezadowalające. pisz pytaj, mnóstwo użytkowników ma podobne dylematy i zawsze znajdzie się jakaś pomocna dłoń

pasieka40
09-10-2011, 16:35
Witam, serdecznie dziękuję za bardzo ciekawe informacje, przez parę dni popróbuję o efektach poinformuję. Mam sterownik ST40, oraz regulator pokolowy Auraton 2005. Pozdrawiam.

Suchopar
14-10-2011, 20:45
Witam
Odkopuję temat bo mam klika pytań :)
Mam dokładnie taki model pieca
http://www.kotlyco.pl/termo-eco,,TERMO-ECO,beff8df3ce8b19711bfc4bf12c4d19e7.html
Jaki deflektor spalin dokupić do tego modelu i jak go zamontować?
Czy macie jakiś patent na spadający popiół? (jakiś pojemnik czy kuwetka poproszę o fotki) czy poprostu wymiatacie to co bezpośrednio leży po otwarciu drzwiczek..
Nie mogę też sobie poradzić z tym aby groszek spalał się na całej powierzchni prostokątnego palnika.
tzn
od strony podajnika i na środku jest super, najgorsze spalanie jest w części najbardziej oddalonej moze jakaś korekta wystarczy w ustawieniach ;)
Moje ustawienia to
Temp zadana 52 stopnie
czas podawania 9s
przerwa podawania 58s
histereza 2 stopnie
Wentylator na 3 stopniu na 10 możliwych
załączenie pompy CO 51 stopni
przerwa w podtrzymaniu 20 min
sterownik st37c
Pozdrawiam i dziekuje za podpowiedzi

timon120777
14-10-2011, 21:58
Witam
Odkopuję temat bo mam klika pytań :)
Mam dokładnie taki model pieca
http://www.kotlyco.pl/termo-eco,,TERMO-ECO,beff8df3ce8b19711bfc4bf12c4d19e7.html
Jaki deflektor spalin dokupić do tego modelu i jak go zamontować?
Czy macie jakiś patent na spadający popiół? (jakiś pojemnik czy kuwetka poproszę o fotki) czy poprostu wymiatacie to co bezpośrednio leży po otwarciu drzwiczek..
Nie mogę też sobie poradzić z tym aby groszek spalał się na całej powierzchni prostokątnego palnika.
tzn
od strony podajnika i na środku jest super, najgorsze spalanie jest w części najbardziej oddalonej moze jakaś korekta wystarczy w ustawieniach ;)
Moje ustawienia to
Temp zadana 52 stopnie
czas podawania 9s
przerwa podawania 58s
histereza 2 stopnie
Wentylator na 3 stopniu na 10 możliwych
załączenie pompy CO 51 stopni
przerwa w podtrzymaniu 20 min
sterownik st37c
Pozdrawiam i dziekuje za podpowiedzi

posiadam taki sam piec o mocy 19KW w moim egzemplarzu nie było deflektora a pani z firmy z którą rozmawiałem powiedziała mi że nie jest dla tego modelu przewidziany. nie było również w zestawie rusztu awaryjnego- zakup w hipermarkecie i może dlatego okrojona wersja????:bash:
po krótkiej rozmowie Pani jednak ruszt wysłała za normalne pieniązki- żeliwny sztabkowy.
i na 2 sztabkach tegoż rusztu powiesiłem sobie deflektor do kotłów o mocy 25KW z mocowaniem "T" -a nie na łańcuchu. zresztą mam położony prawie cały ruszt poza 1 sztabką tylko są one odrobinę rozsunięte.
więc problem deflektora już wiesz jak rozwiązać
teraz ustawienia:
generalnie ja bazuję na tabeli którą ściągnąłem sobie z instrukcji kotłów DEFRO - jeśli chcesz to wyślę Ci lub załączę. nadmuch mam podobny w okolicy 3 biegu ale to było jeszcze na starym sterowniku ST80 obecny ST37 umarł i czekam na drugi egzemplarz, więc nie wiem czy ten sam bieg odpowiada tym samym obrotom dmuchawy.
uważam że masz zbyt wysoko ustawioną temperaturę załączenia pompy CO
wyłącza się ona jeszcze w trybie podtrzymania i gdy Twój kociołek startuje to najpierw grzeje tylko wodę w sobie a gdy temperatura "ruszy" pompę to wtłacza ona dużo chłodniejszą wodę do niego co wydłuża (moim zdaniem) czas pracy kotła. nie wiem co oznacza dla Ciebie super a co jest najgorsze jeśli o spalanie chodzi???
sprawdź czy w dobrą stronę masz zainstalowany kołnież retorty- jest na nim strzałka i powinna znajdować się po przeciwnej stronie niż podajnik i ślimak. Również uszczelnienie jej jest ważne gdyż inaczej sporo powietrza ucieknie przez rant kołnieża na boki retorty wychładzając ją i zaburzając spalanie.
Sprawdzaj i pisz coś stwierdził.
same nastawy czasu podawania proponuję 5 sekund podawanie i przerwa pomiędzy 30-40sekund to będzie na oko jakieś 50% mocy kotła co obecnie spokojnie wystarczy. czekam na odzew

Suchopar
14-10-2011, 22:25
Serdecznie witam
Dziękuje za tak szybką odpowiedź.
Więc jeśłi chodzi o deflrktor rozumiem że to o ten chodzi http://www.termoeko.com/Deflektor_do_kotla_Eko_Tech_182226_kW-85.html
Tak jak napisałeś wyciągam jedną sztavke i montuje deflektor.
Ja ruszt miałem w komplecie.
Strzałkę na kołnierzu sprawdzę jutro bo to remontowany dom i jestem w innym miejscu.
Ciekawi mnie co napisałeś na temat uszczelnienia.
Powiem tak kocioł zainstalowany taki jak przyjechał od producenta.
Czy miałem dodatkowo uszczelniać retorte?
Jeśli tak to w jaki sposób?
Nastawy poproszę na maila jeśli można
jasonic84@gmail.com
A zdjęcie słabego spalania ze strony przeciwnej niż podajnik zamieszczę jutro.
Cieszę się że ktoś ma taki kocioł bo od dwóch dni siedzę w piwnicy i zmagam się z Termo Eco ;)
Co do okrojonych wersji to nie wiem jakie masz menu ST37 (co dziwne mam niby model c) ale u mnie brakuje kilku rzeczy które są opisane w instrukcji.
Myślałem o podłączeniu Auraton 2005 wersja bezprzewodowa, uważasz to za dobry pomysł?
Co z tem zadaną te 52 stopnie wystarczą czy to za mało?
mam zamontowany zawór 4d i to nim staram się regulować grzejniki bo są starego typu i w żadnym nie ma termostatu.(tzn tak jest na piętrze)
na dole póki co nie ma grzejników ale na przyszły sezon będą i na pewno będą miały termostaty.
Dziękuje za odpowiedź i liczę ze będę mógł skorzystać z Twojego doświadczenia.
Pozdrawiam gorąco.
p.s. napisałeś ze na razie spokojnie ustawienia takie wystarczą, czy przy np -10 muszę korygować program?? może masz jakieś gotowych kilka opcji na dany czas :)
p.p.s teraz sobie poczytałem bo mnie Twój podpis zainteresował że Brucer to typ palnika, ja myślałem że kupuję prostokątny i tyle, kolega mi polecił a tu czytam ze to jakaś druga generacja jest :) szkoda ze nic w instrukcji kotła nie pisze na temat poprawnego ustawienia kołnierza

timon120777
14-10-2011, 23:01
dokładnie taki deflektor ale możesz go kupić w pierwszym z brzegu sklepie z kotłami u siebie lub w pobliżu a za zakup w sklepie producenta musisz jeszcze poprawkę na koszty przesyłki wziąć a cholerstwo ciężkie i przesyłka droga a tak jakieś 30zł zaoszczędzisz a nie ma znaczenia od kogo kupisz kawałek żeliwa na haku. u mnie po włączeniu sterownika wyświetla się "tech " oraz 16:53 nie wiem czy to wersja sterownika ale teraz mnie to mało interesuje gdyż padł. dostanę drugi to zasięgnę języka u producenta.
co do uszczelnienia retorty to jak odwrócisz kołnierz do góry nogami to jest pod nim rowek- ładujesz tam silikon czarny do 1200stC sporo i potem kładziesz na retortę( poruszaj kilka razy żeby się dobrze ułożył) i po sprawie i pamiętaj strzałką po przeciwnej stronie niż podajnik.
skoro masz zawór 4Di chcesz podłączyć pokojówkę jeszcze to możesz nieć na piecu i 60st a ustawić zaworem temperaturę wody wychodzącej na grzejniki. generalnie wszyscy mądrzy mówią że temperatura minimalna nie powinna być niższa niż 55st( chodzi o punkt rosy ale o tym nie będę pisał) i to masz też w swojej instrukcji podane, ja mam obecnie 56 i nie mam zaworów ani pokojówki ,tylko termostaty na kaloryferach. bardziej chodziło mi o to że masz za wysoko ustawioną temperaturę startu pompy CO. ustaw ją tak jak fabrycznie czyli 35st będzie dobze zaufaj mi.
moja "pomarańczowa bestia" dała się okiełznać więc i Ty sobie poradzisz
i jeszcze jedno - nie ma sprawdzonych nastawów- nie wiem w jakich warunkach pracuje Twój kocioł- spróbuj na poczatek na podstawie tego co Ci wysłałem a potem zobaczymy:stirthepot:
do dzieła

Suchopar
15-10-2011, 11:20
Dzisiaj rano przyszedłem do piecyka i tak wygląda palnik po nocy.
http://imageshack.us/photo/my-images/847/imag0060c.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/853/imag0066wl.jpg/
Wystarczająco czy coś wymaga zmiany?? Jeśli tak to co zmienić?
Do tego zastanawia mnie czarna (sadza??) przy górnych drzwiczkach.
http://imageshack.us/photo/my-images/692/imag0063q.jpg/
Jest w normie czy za dużo tego?
Mam też kilka pytań jeśli chodzi o czyszczenie pieca.
Jak często i w jaki sposób?
Ponawiam tez pytanie o popiół czy stosujesz jakiś pojemnik??
Pozdrawiam

timon120777
15-10-2011, 13:59
Suchopar
poziom paliwa na retorcie wydaje mi się wystarczający, kanały powietrzne są przykryte e nie musisz budować drugiego everestu na nim przecież. palnik ma spore rzmiary i trzeba by sporo opału żeby duży kopiec na nim zbudować. co do zanieczyszczeń na ścianach to u mnie też występują zwłaszcza gdy kocioł na małych mocach pracuje ub za mało wiatru dostaje, wystarczy jednak że podniosę obroty i całość się wypala - powiedzmy w 90%
swój kociołek czyszcżę w następujący sposób:
po każdym załadunku opału otwieram najpierw górne drzwiczki i usuwam osad z półki oraz ścianek i potem coraz niżej schodzę aż do dużych drzwi na dole. nie mam popielnika - próbowałem kiedyś wsadzając tam starą brytwankę do ciast ale drzwiczki są węższe niż komora spalania i i tak musiałem to co po bokach spadało usuwać w inny sposób więc sobie darowałem. podstawiam węglarkę i wygarniam wszystko na nią. podchodzi elegancko pod rant więc nic się nie wysypuje.
kanały pionowe czyszczę raz na 2-3 miesiące chyba że wcześniej paliłem długo z mniejszą mocą więc wtedy raz w miesiącu.
generalnie czyszczenie pieca zajmuje mi około 20 minut a w zestawie z kanałami pionowymi gdzie muszę odkręcić boczną i górną to jakieś 30 minut

justine2011
18-10-2011, 16:16
Witam!
Czy mogę się przyłączyć do ostatniej dyskusji bo mam problem z moim piecem.
Mam piec TERMO-ECO 25kW zielony kolor,podajnik z prawej strony.
Palę nim już drugi sezon.W pierwszym sezonie spaliłam 9 ton ekogroszku,dom nieocieplony ok.200mkw.Nie umiem go nastawić.Wczoraj włączył się alarm 2 razy bo niechciał osiągnąć temp.mam nastawioną na 50 st.W nocy zwiększyłam mu dmuchawę na 2(6 dostępnych) i jakoś chodzi ale dziś koło 14.30 wybrałam 3 blachy(takie prostokątne do pieczenia ciast)popiołu,po przebraniu mam 1 wiadro 10litrowe popiołu i 1 wiadro nieprzepalonego groszku,nie zdąży się dopalić i spada z retorty.Chwilę tam spędziłam i jak dobił do temp 50st to wytrzymał 4 minuty-czy to nie za krótko a około pół godz dobija do 50 st.W sumie ten piec pracuje 24 godz.
Ustawienia podawanie 5s,przerwa 55 dmuchawa na 2,przesłona przysłonięta na 80%.Przerwa w podtrzymaniu 10min.
Wcześniaj miałam ustawienia pos 5s i przerwa 1,20 dmuchawa na 1.Jak cykl zamyka się w minucie to na retorcie mam bardzo dużo tego węgla i dlatego zwiększaliśmy przerwe podawania.Jak zrobię zdjęcia to pokaże.
Proszę o jakieś rady i pomoc,mąż to już jest załamany pracą tego pieca bo znajomi zapewniali jaki to super piec,jak narazie to nie jesteśmyzabardzo zadowoleni z pracy.Poprostu nie umiemy sobie poradzić z ustawieniami.
Defkektor też musieliśmy sobie dokupić bo nibyło w wyposażeniu a sterownik mamy st-37.

Jarecki79
18-10-2011, 17:04
Suchopar

Jak na moje oko, nie wygląda to źle.
Taki urok brucerowatych, tylko lekko wypukłe palenisko.

Jak sie pali na mniejszej wydajności, to bliżej kosza wychodzi grubsza granulacja a drobny miał na końcu palnika.

justine2011
Po sezonie grzewczym warto zdjąc palenisko, palcem wywalić drobny pyłek z rowka palnika do popielnika.
Mogło tam już się trochę syfu nazbierać i stąd gorsza dystrybucja powietrza.

Co do nastaw, metody są dwie:
1. Albo wybierasz stałą pauzę podawania np. 50sekund i do niej dopracowujesz czas pracy podajnika np. 8, 9, czy tam 11sekund

2. Albo wybierasz stały, możliwe krótki czas pracy np. 5sekund i do niego dobierasz pauzę. Dla 5sekund podawania dobieranie pauzy rozpocznij od ok.25sekund

Do tej wartości podawanego węgla trzeba dobrac powietrze, ok. 30 do góra 40% z zakresu regulacji oferowanego przez dany ster. Często trzeba trochę przysłonic dmuchawę.

Załączam zdjęcie jak wygląda palnik po zdjęciu paleniska, z tego czarnego rowka po sezonie warto wywalić drobny popiół, który tam wpada poprzez pionowe szczeliny

timon120777
18-10-2011, 19:43
Witam!
Czy mogę się przyłączyć do ostatniej dyskusji bo mam problem z moim piecem.
Mam piec TERMO-ECO 25kW zielony kolor,podajnik z prawej strony.
Palę nim już drugi sezon.W pierwszym sezonie spaliłam 9 ton ekogroszku,dom nieocieplony ok.200mkw.Nie umiem go nastawić.Wczoraj włączył się alarm 2 razy bo niechciał osiągnąć temp.mam nastawioną na 50 st.W nocy zwiększyłam mu dmuchawę na 2(6 dostępnych) i jakoś chodzi ale dziś koło 14.30 wybrałam 3 blachy(takie prostokątne do pieczenia ciast)popiołu,po przebraniu mam 1 wiadro 10litrowe popiołu i 1 wiadro nieprzepalonego groszku,nie zdąży się dopalić i spada z retorty.Chwilę tam spędziłam i jak dobił do temp 50st to wytrzymał 4 minuty-czy to nie za krótko a około pół godz dobija do 50 st.W sumie ten piec pracuje 24 godz.
Ustawienia podawanie 5s,przerwa 55 dmuchawa na 2,przesłona przysłonięta na 80%.Przerwa w podtrzymaniu 10min.
Wcześniaj miałam ustawienia pos 5s i przerwa 1,20 dmuchawa na 1.Jak cykl zamyka się w minucie to na retorcie mam bardzo dużo tego węgla i dlatego zwiększaliśmy przerwe podawania.Jak zrobię zdjęcia to pokaże.
Proszę o jakieś rady i pomoc,mąż to już jest załamany pracą tego pieca bo znajomi zapewniali jaki to super piec,jak narazie to nie jesteśmyzabardzo zadowoleni z pracy.Poprostu nie umiemy sobie poradzić z ustawieniami.
Defkektor też musieliśmy sobie dokupić bo nibyło w wyposażeniu a sterownik mamy st-37.

jeśli mogę to zachecam do lektury mojego wątku link w stopce palę na podobnym piecu tylko 19kw ten sam palnik i sterownik
na pierwszy rzut oka to za długa przerwa podawania dużo za długa. zmniejsz ją do 30sekund bez ruszania niczego innego i przetestuj lub spróbuj metod podanych przez kolegę Jarecki79
i pytaj chętnie pomogę jeśli będę potrafił

justine2011
18-10-2011, 21:36
Witam!
Dziękuję za odpowiedzi.Od jutra zacznę go testować bo nie chcę już na noc nic ruszać bo wczoraj o o k2 alarm wył.Od 15 mam te ustawienia i przed chwilą tam byłam i w popielniku leży nieprzepalony węgiel czyli spada tak jakby za szybko.Zbiornik mam 190 kg i od niedzieli spaliła się połowa to chyba za dużo przy takich temp,nie chcę myśleć ile spali przy mrozach?

Timon wątek już zaczęłam czytać.

timon120777
18-10-2011, 21:44
Witam!
Dziękuję za odpowiedzi.Od jutra zacznę go testować bo nie chcę już na noc nic ruszać bo wczoraj o o k2 alarm wył.Od 15 mam te ustawienia i przed chwilą tam byłam i w popielniku leży nieprzepalony węgiel czyli spada tak jakby za szybko.Zbiornik mam 190 kg i od niedzieli spaliła się połowa to chyba za dużo przy takich temp,nie chcę myśleć ile spali przy mrozach?

Timon wątek już zaczęłam czytać.

podchodź ze spokojem do zmian ja się dwie zimy męczyłem ta jest 3 i wiem już że jeśli na coś czas poświęce to nie będzie to siedzenie przy kotle a raczej tutaj by pomagać bo mi się to spodobało:D
i pamietaj powolutku łyżeczką a nie całymi wiadrami

justine2011
19-10-2011, 09:53
Witam!
Wstawiam zdjęcia paleniska jak to wygląda po nocy.Podawanie 5 przerwa 59s.Spalił ok 3 wiaderka od godz 15 tyle wsypałam a miałam wczoraj pełny zbiornik z tego po przebraniu jedno wiaderko z powrotem do wrzucenia.
80018800198002080021

Rano zmieniłam ustawienia pod na 5 a przerwe na 30s wybrałam drugą metodę.Dmuchawe mam na 2 i trochę przysłonietą.Zobaczę wieczorem jak to będzie wyglądać.Zawór mam 4d i ustawiony teraz na 2.

timon120777
19-10-2011, 10:21
Witam!
Wstawiam zdjęcia paleniska jak to wygląda po nocy.Podawanie 5 przerwa 59s.Spalił ok 3 wiaderka od godz 15 tyle wsypałam a miałam wczoraj pełny zbiornik z tego po przebraniu jedno wiaderko z powrotem do wrzucenia.
80018800198002080021

Rano zmieniłam ustawienia pod na 5 a przerwe na 30s wybrałam drugą metodę.Dmuchawe mam na 2 i trochę przysłonietą.Zobaczę wieczorem jak to będzie wyglądać.Zawór mam 4d i ustawiony teraz na 2.

Jeśli przy ustawieniach 5/59 masz tyle nie spalonego węgla i taki kolor płomienia to po mojemu zmniejszenie przerwy do 30 tylko pogłębi problem. wróć do przerwy 59 ale zwiększ dmuchawę o 1 stopień, potem obserwuj zmiany, jeśli nadal dużo niespalonego węgla to jeszcze w góre do 4
Dla porównanai moje nastawy w tej chwili to 5/35 dmuchawa 5 bieg ale to tylko porównanie i się tym zbytnio nie sugeruj. Masz inne zapotrzebowanie w swoim domu i nie możesz liczyć że to co u mnie działa będzie dobre również u Ciebie
Pisz o efektach

justine2011
20-10-2011, 09:14
Witam!

Jestem już po wizycie w kotłowni,popiołu trochę mniej niż wczoraj ale jeszcze sporo nie przepalonego.Od godz 17.30 ustawienia to 5/35 dmuchawa na 3.
Dziś dałam 5/40 zobaczę jutro rano co będzie,nie wiem czy dmuchawe dać na 4 czy zostawić narazie.
Ciężko z tymi ustawieniami.Groszek mam z Chwałowic,cały czas bierzemy od jednego dostawcy(chyba że on oszukuje tego nie wiem)Myślę że jakoś to będzie i dam sobie radę z tym piecem.
Wsawiam zdjęcia jak to wygląda dziś.

timon120777
20-10-2011, 09:45
Witam!

Jestem już po wizycie w kotłowni,popiołu trochę mniej niż wczoraj ale jeszcze sporo nie przepalonego.Od godz 17.30 ustawienia to 5/35 dmuchawa na 3.
Dziś dałam 5/40 zobaczę jutro rano co będzie,nie wiem czy dmuchawe dać na 4 czy zostawić narazie.
Ciężko z tymi ustawieniami.Groszek mam z Chwałowic,cały czas bierzemy od jednego dostawcy(chyba że on oszukuje tego nie wiem)Myślę że jakoś to będzie i dam sobie radę z tym piecem.
Wsawiam zdjęcia jak to wygląda dziś.

jak dla mnie to za mało powietrza masz. jeśli ostatnie foto pokazuje stan w fazie pracy to płomień jest zbyt leniwy i za niski, również to co na nim jest świadczy o tym że nie spala się jak należy.
Spróbuj przy ustawieniu takim jak dziś dałaś czyli 5/40 zwiększyć dmuchawę tak żeby płomienie wychodziły ponad deflektor oraz żeby pojawiły się pojedyncze odrywające się od płomienia iskry. spróbuję zrobić u siebie foto takiego stanu i wstawię żebyś wiedziała dokładnie co mam na myśli

Vld
20-10-2011, 09:54
a mi to wygląda niestety na spieki koksowe, one właśnie powodują takie świeczki płomieni przez które przelatuje 80% powietrza nie biorąc udziału w spalaniu.

justine2011
20-10-2011, 12:18
a mi to wygląda niestety na spieki koksowe, one właśnie powodują takie świeczki płomieni przez które przelatuje 80% powietrza nie biorąc udziału w spalaniu.

CZy to oznacza że mamy kiepski węgiel czy źle nadal źle ustawiony pieć?

Vld
20-10-2011, 12:26
CZy to oznacza że mamy kiepski węgiel czy źle nadal źle ustawiony pieć?

trochę ma mało wiem by ostatecznie wyrokować, ale jak faktycznie groszek skleja się w fazie gazowania to kiepski węgiel. Poznać to można ruszając pogrzebaczem żar w palniku, jak przypomina plastyczną masę, to będzie to oznaczało wysokie RI. Jak poszczególne grudki są twarde i nie sklejają się ze sobą to przyczyny niedopalania trzeba szukać gdzie indziej.

timon120777
20-10-2011, 23:15
a mi to wygląda niestety na spieki koksowe, one właśnie powodują takie świeczki płomieni przez które przelatuje 80% powietrza nie biorąc udziału w spalaniu.

Ja tam się aż tak dobrze nie znam ale pamiętam u siebie taki widok na retorcie- wielki kopiec na niej i sterta dookoła.
Potem po przesianiu wiadro wracało znów do ponownego spalenia bo był to jedynie lekko okopcony eko i nie kruszył się w ręku tylko twardy i "zdrowy"
Tylko przypuszczenia snuję ale więcej powietrza powinno załatwić temat.
Wal śmiało jeśli się mylę ale uważam że warto spróbować

Vld
20-10-2011, 23:56
jak dowali więcej powietrza będzie miał prócz wysokiej straty w niecałkowitego spalania, wysoką stratę kominową, a spieki koksowe, będą przemieszane ze spiekami żużlowymi. Koks musi mieć czas (dużo czasu) by mógł się spalić, temperaturę od nisko zawieszonego deflektora i powietrze przeciskające się przestrzeniami powstałymi w skutek wypalenia wcześniej dodanego opału niespiekającego się.
Przy okazji znów zaapeluje: ludziska sprawdzajcie jak się to coś pali na większej mocy, zanim kupicie tego czegoś większą ilość!

justine2011
21-10-2011, 10:21
Witam!

Dziś już trochę lepiej niż w poprzednich dniach ,popiołu 1 tacka ale może dlatego że wczoraj zawór 4d dałam na 3(Wcześniej na 2) bo w domu ciepło jak i na zewnatrz dosyc ciepło a nie mamy na grzejnikach termostatów wię muszę regulować na zaworze w piwnicy.
Ja przebieram ten nieprzepalony i wrzucam z powrotem bo szkoda tyle wyrzucać.
Co do ekogroszku to u nas tu w okolicy(powiat kędzierzyńsko-kozielski) ciężko jest dostać ekogroszek,gdzie dzwonię to nie mają,mieliśmy nawet z castoramy i żle się spalał a raz mieliśmy od innego dystrybutora to tyle ile wrzuciłam to tyle wyciągałam.To dopiero była masakra szkoda gadać.
Jestem tylko ciekawa ile spalimy tej zimy ,zeszłej 9 ton bardzo dużo.

Ustwienia mam 5/40 dmuchawa na 3 ale przysłonę więcej otworzyłam i jest większy ogień dosięga do deflekora.Będę dalej sprawdzać co i jak.

Timon pisałeś w poprzednich postach o tabeli z kotłow derfo że na niej bazujesz.Wstaw albo podeślij mail: irieger@interia.pl
Temperature ma 50 st mam ją zwiększyć do 55-60?

timon120777
21-10-2011, 15:16
justine2011
posłuchaj kolegi Vld ja tylko pierwszej zimy kupiłem od razu dużą ilośc opału teraz staram się testować a już na pewno wynalazki marketowe. zakup na jeden zasyp i test spalania bo inaczej mogą być cuda w popielniku.
Vld a może ona jednak ma za mało tego wiatru???? pisze że dopiero po odsłonięciu przysłony ogien zaczął dotykać deflektora????
Ja powoli wymiękam ale mam jeszcze jeden pomysł dla niej tylko jeszcze z nim na efekty jej zmiany wiatru poczekam. potem to już moja wiedza się kończyć będzie i oddam ją w wasze ręce całkowicie:D

Vld
21-10-2011, 16:37
gdybać to sobie możemy, ale by komuś pomóc to ten ktoś musi przynajmniej odrobinę współpracować.
Ja pasuje

timon120777
21-10-2011, 21:35
Ja dam szansę Koleżance i sobie- sprawdzę przynajmniej czy umiem coś przekazać a czy ona posłucha to już jej wola tylko
Poczekam jeszcze i zaryzykuję

karoka65
21-10-2011, 22:37
Widać że wilgoci justine nie brakuje. Zacząłbym od uszczelnienia palnika. Obecnie chwałowicki bardzo ładnie spalał mi się na zwykłej retorcie a to co widać na tych zdjęciach to masakra.
Prawie wszystko z powrotem do zasobnika do powtórnego spalenia.
Jak dla kobiety tak jak pisałem uszczelnić palnik a żeby mieć spokój z nastawami to proponuję zakup Ognika Plus Pid bardzo fajnie współdziała z tym palnikiem.
Można spróbować kupić po doszczelnieniu jak nie będzie poprawy ze dwa worki innego paliwa.

justine2011
22-10-2011, 08:45
Witam!

Byłam już w kotłowni jest lepiej niz pierwszego dnia z trzech stron spala się ładnie a po przeciwnej stronie klapy pieca spada jeszcze trochę niedopalony węgiel nie za dużo ale z pół łopatki.
Jak to jest z tym działaniem tzn że lepiej żeby dłużej był w podtrzymaniu czy lepiej żeby dłużej stał.Wczoraj zaobserwowałam że w podtrzymaniu był ok 8 i nawet 10 minut a dziś krócej 5 min.Wieczorem na noc zawór dałam między 2 a 3.Wczoraj jeszcze temp podniosłam z 50 do 55 st.Dmuchawy narazie nie ruszam podwyższyłam podawanie z 45 do 48s i będę obserwować.
BArdzo dziękuję za wszelkie rady sama pewnie bym pieca nie ustawiła ja wcześniej zwiększałam przerwę w podawaniu nawet do 1,15 a teraz widzę że nie w tą stronę szłam.Jeszcze raz dzięki.

Jeśli chodzi o uszczelnienie palnika to silikonem, czytałam we wcześniejszych postach.

karoka65
22-10-2011, 08:56
Jak to jest z tym działaniem tzn że lepiej żeby dłużej był w podtrzymaniu czy lepiej żeby dłużej stał.

Akurat to jedno i to samo czyli gdy kocioł stoi i nie grzeje wtedy jest to podtrzymanie.
Co jakiś czas tylko sobie pyknie.
Gdy zaczyna dmuchać i podawać żeby rozpalić palenisko w celu podniesienia temp. jest nazywane to pracą-tryb grzania.

karoka65
22-10-2011, 09:05
Wczoraj zaobserwowałam że w podtrzymaniu był ok 8 i nawet 10 minut a dziś krócej 5 min.Wieczorem na noc zawór dałam między 2 a 3.Wczoraj jeszcze temp podniosłam z 50 do 55 st.Dmuchawy narazie nie ruszam podwyższyłam podawanie z 45 do 48s i będę obserwować.

Pisząc że zwiększylam podawanie z 45 do 48 myślę że chodzi Ci o zwiększenie przerwy między podawaniem i co wydawało Ci się zwiększeniem jest faktycznie zmniejszeniem dawki paliwa w czasie i zarazem obniżeniem mocy kotła.
Dostaje teraz rzadziej paliwa i lepiej go dopala.
To że obecnie kocioł krócej pozostaje w podtrzymaniu jest efektem rozciągnięcia dawki i zmniejszeniem mocy kotła. Wolniej nabiera temp. i robi mniejszą jej nadwyżkę w stosunku do temp. zadanej przez co krócej pozostaje w podtrzymaniu ( mniej ma do tracenia z nadwyżki)
Nie wiem czy napisałem to dość zrozumiale.

justine2011
22-10-2011, 09:39
Tak pomyliłam się chodziło mi że zwiększyłam przerwe podawania.Dla mnie to wszystko trochę skomplikowane no ale jakoś muszę się z tym uporać i nauczyć.Dzięki Waszym radom myślę że mi się uda.

timon120777
22-10-2011, 09:43
Witam!

Byłam już w kotłowni jest lepiej niz pierwszego dnia z trzech stron spala się ładnie a po przeciwnej stronie klapy pieca spada jeszcze trochę niedopalony węgiel nie za dużo ale z pół łopatki.
Jak to jest z tym działaniem tzn że lepiej żeby dłużej był w podtrzymaniu czy lepiej żeby dłużej stał.Wczoraj zaobserwowałam że w podtrzymaniu był ok 8 i nawet 10 minut a dziś krócej 5 min.Wieczorem na noc zawór dałam między 2 a 3.Wczoraj jeszcze temp podniosłam z 50 do 55 st.Dmuchawy narazie nie ruszam podwyższyłam podawanie z 45 do 48s i będę obserwować.
BArdzo dziękuję za wszelkie rady sama pewnie bym pieca nie ustawiła ja wcześniej zwiększałam przerwę w podawaniu nawet do 1,15 a teraz widzę że nie w tą stronę szłam.Jeszcze raz dzięki.

Jeśli chodzi o uszczelnienie palnika to silikonem, czytałam we wcześniejszych postach.

Skoro jest poprawa to podaj dokładnie jakie miałaś ustawienia przedtem - dużo niespalonego i teraz kiedy jest go mniej
będziemy wiedzieli jaki parametr pomógł Ci to osiągnąć i zostanie to dla Ciebie oraz innych jako wskazówka na przyszłość.
Przyznam że to co napisałaś o podwyższaniu podawania mnie zbiło z tropu mocno- chyba karoka65 to dobrze rozłożył na czynniki.
walcz a zimę spędzisz w salonie bo chyba wreszcie dobra droga jest

justine2011
22-10-2011, 10:14
Wcześniejsze ustawienia podawanie 5 a przerwa 55 nawet 59 miałam,dmuchawa na 2.
teraz 5/45 a dziś dałam 48,dmuchawa 4.
Wstawiam fotki jak to dziś wygląda.

timon120777
22-10-2011, 20:23
Wcześniejsze ustawienia podawanie 5 a przerwa 55 nawet 59 miałam,dmuchawa na 2.
teraz 5/45 a dziś dałam 48,dmuchawa 4.
Wstawiam fotki jak to dziś wygląda.

jeśli nie będzie niespalonego węgla spadającego to pozostanie tylko jeszcze kosmetyka. masz wysoki kopiec i ciekawi mnie jak długo piec jest w fazie pracy i w fazie podtrzymania i jakie masz dla niej ustawienia- jaka przerwa podtrzymania i ile czasu w podtrzymaniu pracuje podajnik???

justine2011
22-10-2011, 20:46
Za szybko rano się cieszyłam a teraz znowu spada nie przepalony węgiel niewiem od czego to zależy.
Podajnik w podtrzymaniu pracuje 5 s tak jest fabrycznie ustawione i nie mogę tego zmienić a przerwe podtrzymania mam na 5 min,miałam 10 ale dziś zmieniłam na 5 min.
Przed chwilą byłam w piwnicy i akurat jak wchodziłam to się wyłączył bo osiągnął 55 i w tym stanie był 5 min włączył się po 5 min wyłączył i temp spadła 52,7 i znowu się włączył a jak długo dochodzi do temp zadanej to jeszcze nie sprawdzałam.
Ten kopiec jeszcze za duży jest?

timon120777
22-10-2011, 22:52
powoli i spokojnie bo jak będziesz zbyt chaotyczna to nic nie zdziałasz.
Cofnij się odrobinę do moich poprzednich postów i zrób to co napisałem- zapisz nastawy, sprawdź czas pracy i będziemy dalej walczyć.
skoro miałaś przerwę w czasie podtrzymania 10 minut to ją tak zostaw a nawet wydłuż - ta opcja pomoże Ci później na razie musisz ogarnąć Twój piec w fazie pracy, i nie bój się że zgaśnie - potrafi się "podnieść" po 2 godznach więc spokojnie ustaw na 20 minut i na razie o tej części zapomnij.
Skoro nadal masz niespalony węgiel to znaczy że jest go wciąż zbyt dużo albo zbyt mało powietrza do jego spalenia. odbiór ciepła będziesz mieć spory bo dom duży(200m2) i nieocieplony. ja mam domek 100m2 i zanim go ociepliłem i wtedy nie umiałem palić to piecyk pochłonął mi 5,5tony od grudnia do kwietnia.
nie licz zatem że osiągniesz jakieś spalanie na poziomie 15kg na dobę bo w Waszych warunkach się nie da.Po ociepleniu ścian w drugim roku użytkowania spaliłem 4,5 tony od września do końca kwietnia więc osczędność rok do roku to 20% A jeśli liczyć długość grzania to wychodzi mi w pierwszym roku 1,1tony/miesiąc a w drugim już tylko 0,6tony/miesiąc co daje 50% a w tym roku dorzuciłem jeszcze wełnę na strychu i ciekaw jestem ile na tym zabiegu oszczędzę dodatkowo

napisałem wcześniej że mam dla Ciebie jeszcze jedną propozycję nowych ustawień
OTO ONA:
1 podawanie 5 sekund
2 przerwa podawania 60 sekund
3 dmuchawa bieg 5 przysłonięta tak żeby szczelina była jakieś 3cm
4 siadasz przy piecu i czekasz.
5 jesli temperatura nie rośnie
skracasz pkt 2 o 5 sekund; jeśli rośnie i nie osiąga zadanej tylko np zatrzymuje się 3-4 st poniżej również pkt 2 o 5 sekund
Robisz tak do momentu kiedy piec nie zacznie osiągać temperatury zadanej- ustaw ją na 55st. gdy osiągniesz ten stan będzie to dla niego moc minimalna i nie może mieć mniejszej przerwy podawania niż ta przy jakiej Ci się to uda.(pamietaj że robisz to w warunkach jakie panują w danej chwili i że na dworze jest jeszcze w miarę ciepło).
6 gdy juz dojdziesz do ustawień przy których piec będzie osiągał temeraturę zadaną to skróć przerwę o kolejne 5 sekund. osiągniesz w ten sposób stan niewielkiego zapasu mocy który pozwoli Ci na komfort zaglądania do niego rzadziej mimo zmiany temperatury na zewnątrz.
Gdy będzie sie robić mocno zimno na dworze skracasz przerwę ale bez szaleństw tylko zgodnie z tym co napisałem3-5 sekund i to powinno wystarczyć

jeśli dodatkowo masz wolne jakieś 30zł męża na 10 minut i odrobine chęci to zainstaluj sobie coś takiego

80555

termometr na czopuchu- temperatura spalin w zakresie do 200stC to nieźle, powyżej oznacza stratę w związku ze zbyt dużą ilością powietrza, będzie również wzrastać okresowo na skutek zabrudzenia się wymiennika w kotle, po czyszczeniu spadnie do poprzedniego poziomu. u mnie obecnie w fazie pracy na poziomie 110stC po czyszczeniu, a gdy brudny kocioł to 15ostC
walcz dziewczyno:stirthepot:

justine2011
23-10-2011, 09:24
Witam!
U mnie katastrofa ok 6 rano obudziłam się bo jakoś chłodno ide do piwnicy a tam alarm temp nie rośnie,ustawienia te co wcześniej,rozpaliłam i poszłam spać.O 8.30 byłam wyczyścić i do teraz nie chce coś osiągmąć temp zadanej 55 st.nie wiem co jest grane.
Zaraz tam pójdę i przestawię piec i będę go obserwować co i jak ,tak jak napisałeś
Termometr kupimy jak mąż wróci z pracy w piątek.Sciana na górze od komina jest bardzo ciepła.
Ok idę walczyć,później napiszę.Dzięki za wszystko.

justine2011
23-10-2011, 10:17
Przy utawieniach 5/60 dmuch 5 temperatura spadła o 3 st.

Przy ustawieniach 5/55 dmuch 5 teperatura utrzymuje się w tej samej granicy,nie spada i nie rośnie.

karoka65
23-10-2011, 10:43
To daj 5/50, jakby spadał niedopalony węgiel podkręć trochę powietrze.

justine2011
23-10-2011, 11:46
Przy ustawieniach 5/50 i 5/45 temperatura dalej nie rosła i wkońcu o 11.20 alarm że temp nie rośnie.
Wyczyściłam cały palnik na płasko pozrzucałam wszystko ,dałam 5/40 i odsłoniłam przysłone na wentylatorze i czekam,po 10 urosła o 1 stopień.węgiel sie spalił ale zostały spieki żużlowe brązowe spieczone.CZekam czy wzrośnie do zadanej 55st.
To chyba jednak nie dla mnie.
Czy jest tu może jakiś fachowiec z okolic Kędzierzyna-Koźla albo Raciborza?

karoka65
23-10-2011, 12:35
Nawet najlepszy operator nie zrobi Ci tego od ręki to musi potrwać niestety.
Może się tylko zbliżyć do tego czego oczekujesz ale i tak trzeba coś skorygować.
Tak jak było już nie raz pisane, nie można kręcić co chwila i wszystkim co się da.
To wymaga czasu. Każda zmiana o nawet głupią sekundę jest widoczna po kilku cyklach pracy.
Jak chcesz mieć względny spokój i nie masz cierpliwości żeby przy tym posiedzieć to proponuję żeby obecny sterownik ustawić jako tako i odstawić go w razie "W".
Proponuję zakup coś mniej problematycznego np. Ognik Plus Pid ewentualnie Cobra Pid ale tutaj już koszt trochę wyższy.
Mojej kuzynce zaproponowałem kocioł z Ognikiem bo jej wiedza o paleniu jest na poziomie takim że trzeba tam do tej skrzyni nasypać węgla a tam z dołu wyciągnąć szufladę i wysypać popiół.
Zaczęła drugi sezon ( w lecie grzała wodę) i jest bardzo zadowolona.
Zaproponowałem żeby wysłała sterownik do aktualizacji bo za ten czas wyszło ich bardzo dużo to mi powiedziała że ona nie chce bo jest dobrze to po co.
No i pogadałem sobie z babą nie ubliżając nikomu :)

justine2011
23-10-2011, 12:42
Czy te strerowniki ustawiają się same?

Jarecki79
23-10-2011, 12:46
Przy ustawieniach 5/50 i 5/45 temperatura dalej nie rosła i wkońcu o 11.20 alarm że temp nie rośnie.
Wyczyściłam cały palnik na płasko pozrzucałam wszystko ,dałam 5/40 i odsłoniłam przysłone na wentylatorze i czekam,po 10 urosła o 1 stopień.węgiel sie spalił ale zostały spieki żużlowe brązowe spieczone.CZekam czy wzrośnie do zadanej 55st.
To chyba jednak nie dla mnie.
Czy jest tu może jakiś fachowiec z okolic Kędzierzyna-Koźla albo Raciborza?

Może zwyczajnie Twój opał jest do d...

Czy masz możliwośc kupić trochę ziarna owsa np. 2-3worki
albo pellet 2woreczki po 20kg?

karoka65
23-10-2011, 12:50
Czy te strerowniki ustawiają się same?
Teoretycznie tak. Praktycznie po zmieniających się drastycznie parametrów paliwa masz możliwość skorygowania wysokości kopczyka, bardzo prosto.
Do ustawienia masz tylko temp. zadaną kotła i CWU. Jeśli grzejesz tyko CWU latem to ustawiasz temp. CO poniżej 40 stopni i wtedy wyłącza się pompka CO i wsio.
Piszę teraz o Ogniku.
W Cobrze jest podobnie tylko ma trochę więcej możliwości.

karoka65
23-10-2011, 12:53
Może zwyczajnie Twój opał jest do d...



O tym również myślałem bo może to być jakiś mieszaniec, dobrze nie wymieszany i zależy co w danym czasie trafia do palnika i też mogą być jajca.

justine2011
23-10-2011, 12:59
Też już tak myślę że jednak ten węgiel bo ustawienia różne i raz dobrze a raz żle.
Pellet chyba gdzieś tu kupię a o owies muszę popytać gospodarzy bo mieszkam na wsi.
Mam mieszać z węglem i wrzucac do podajnika nic się nie stanie?

karoka65
23-10-2011, 13:03
Też już tak myślę że jednak ten węgiel bo ustawienia różne i raz dobrze a raz żle.
Pellet chyba gdzieś tu kupię a o owies muszę popytać gospodarzy bo mieszkam na wsi.
Mam mieszać z węglem i wrzucac do podajnika nic się nie stanie?
Tak, mieszać i sypać śmiało.

andrew01
23-10-2011, 13:03
timon120777 czy masz gdzieś pod ręką namiary na ten termonetr na czopuchu? Chętnie bym sobie go założył, czy on jest tylko przylgowy czy również trzeba czujnik do środka wcisnąć?

Vld
23-10-2011, 13:08
timon120777 czy masz gdzieś pod ręką namiary na ten termonetr na czopuchu? Chętnie bym sobie go założył, czy on jest tylko przylgowy czy również trzeba czujnik do środka wcisnąć?

http://allegro.pl/termometr-z-sonda-0-300c-do-piekarnika-wedzarni-i1870505058.html

andrew01
23-10-2011, 13:10
Dzięki :)

Vld
23-10-2011, 13:13
i nie stresuj się, że uszkodzisz po przekroczeniu 300C, ten termometr kręci nawet 600C :D

justine2011
23-10-2011, 13:27
W końcu koło 13.15 osiągnął temp 55 st.stał 4 min i znowu dochodzi do 55 st.

W jakich proporcjach to mieszać?

Jarecki79
23-10-2011, 13:56
i nie stresuj się, że uszkodzisz po przekroczeniu 300C, ten termometr kręci nawet 600C :D

Są też takie z wyższą skalą :)

http://www.atmos.cz/poland/prislusenstvi-014-spalinovy-teplomer

http://www.nokaut.pl/szukaj/termometr-bimetaliczny-do-pomiaru-temperatury-spalin-zakres-0-500c.html

http://www.ceneo.pl/1097811

http://www.afriso.pl/vi-termometry-i-termostaty-05-termometry-bimetaliczne-do-pomiaru-temperatury-spalin-cat-1_577_1165.html

andrew01
23-10-2011, 13:59
No tak ale cena już znacznie wyższa...

timon120777
23-10-2011, 18:34
http://allegro.pl/termometr-z-sonda-0-300c-do-piekarnika-wedzarni-i1870505058.html

Vld
u mnie wersja z kapilarą 10cm długości - cena w moim sklepie 25zł, ale pewnie i taki cienki da radę spokojnie więc to bez różnicy, tylko otwór innej średnicy zrobić trzeba.

justine2011
jak będziesz tak kręcić wszystkim naraz to za chińskiego boga nie ustawisz.
jak nie rosło przy nastawie 5/60 a przy 5/55 była na stałym poziomie to jeszcze o 5 trzeba skrócić i nic innego nie ruszac.

timon120777
23-10-2011, 18:39
W końcu koło 13.15 osiągnął temp 55 st.stał 4 min i znowu dochodzi do 55 st.

W jakich proporcjach to mieszać?

skoro osiąnął to jeszcze przerwę o 5 sekund w gół i dalej obserwuj. Tak jak Ci pisałem masz nieocieplony dom i będzie większy odbiór ciepła przez wyższe straty zatem nie będzie w podtrzymaniu stał godzinę, raczej kilkanaście minut maksymalnie.
Błagam dziewczyno cierpliwości - ja dwie zimy siedziałem a Ty chcesz w dwie godziny??? nie da się:sad:
ale w tydzień jak będziesz cierplwa to tak.

justine2011
23-10-2011, 21:14
Narazie chodzi jak trzeba nic się nie dzieje.Ustawienia mam 5/40 z tą przerwą musiałam zejść do 40 bo inaczej nie chciał osiągnąć temp zadanej.ZObaczę ajutro ile będzie popiołu i jakiego.Dokupię owies i pomieszam tylko nikt nie odpisał w jakich proporcjach to wymieszać?

Jarecki79
23-10-2011, 21:18
Tak na oko to objętościowo 40%owsa na 60%groszku
Wklejam fotkę

To miks trochę gorszego miału węglowego z ziarnem owsa i obraz jak to się pali na takim palniku

justine2011
24-10-2011, 08:41
WItam!

Po nocy ok alarm się nie włączył.Trochę jest tego popiołu nie przepalonego no ale trudno jakoś dam radę.
Żar jest posklejany w grudki różnej wielkości.
A groszek wymieszany z owsem bez problemu osiąga zadaną temperaturę.?
Zastanawia mnie jeszcze bardzo ciepły komin czy za dużo ciepła nie idzie w komin,czytałam gdzieś o jakis szybrach czy coś takiego.

Jarecki79
24-10-2011, 10:50
justine

Miks owsa lub pellet z ekogroszkiem lub miałem pozwoli na lepsze dopalenie paliwa węglowego, zniweluje trochę spieki.
Jest to sposób na gorsze jakościowo paliwo.
Dobra proporcja nie wpłynie także na czas wypalania zasobnika paliwa.

timon120777
24-10-2011, 15:46
...Zastanawia mnie jeszcze bardzo ciepły komin czy za dużo ciepła nie idzie w komin,czytałam gdzieś o jakis szybrach czy coś takiego.

Dlatego sugeruję ten termometr w czopuch i będziesz wiedziała czy jest za wysoka. szyber kiedyś załżyłem, pobawiłem się nim a teraz pozostaje otwarty i o nim zapomniałem

krzysztofuncjusz
24-11-2011, 14:58
Witam!

Chciałbym podpiąć się pod temat jeżeli można i skorzystać z Waszego doświadczenia :).

Jestem posiadaczem pieca Termo Eco 19KW (Termo-Tech Stąporków). Mam problem z ogromną ilością zużywanego opału (ekogroszek) i generowanego przy tym popiołu/żużla.

Ogrzewany dom ma powierzchnię około 170 metrów kwadratowych. Budowany z pustaków piankowych, docieplony styropianem. Dodatkowo podpięty boiler CWU 150 litrów. Komin jest nowy, ciąg jest dobry (ale zamówię jeszcze kominiarza żeby to zmierzył i sprawdził), budowany z kwadratowej kamionki 18cm. Ekogroszek który kupiłem był tani (570zł/tona), jest suchy, nie mam pojęcia jak z kalorycznością. Podczas spalania jest twardy, zlepia się między sobą.

Ustawienia sterownika:
- temperatura zadana na piecu 45 stopni
- podawanie 14 sekund
- przerwa 95 sekund
- pompka od 35 stopni
- histeraza 3 stopnie
- nawiew 3/10 (przysłona maksymalnie odsłonięta)

Piec zużywa mi obecnie pełny podajnik ekogroszku (szacuję, że jest to przynajmniej 140 kg, nie mam jak tego dokładnie zmierzyć) w trzy dni! To jakiś absurd bo takie spalanie zafunduje mi roczny koszt ogrzewania na poziomie 5.000 zł.

Po jednym dniu palenia (pełne 24h) w komorze jest jedno pełne wiadro popiołu i żużla. Wszystko jest kompletnie wypalone.

Postaram się niebawem podesłać zdjęcia jak to wczoraj wyglądało.

Dodatkowo, czasami pojawia się problem i z zamkniętego podajnika wydobywa się cała masa dymu, aż do tego stopnia, że nie sposób wejść do kotłowni. Doraźnie zacząłem oklejać klapę podajnika taśmą izolacyjną (pomaga) ale nie jest to docelowe rozwiązanie i chciałbym sobie z tym jakoś poradzić.

Dzwoniłem na serwis termo-techu ale porady których mi udzielono nie są zadowalające:
Na dymienie
- okleić podajnik (pod klapą) uszczelką
- podgiąć jakoś mechanizm zamykający klapy żeby domykało szczelniej
Na spalanie:
- wydłużyć czas przerwy w podawaniu

Pomożecie?

timon120777
24-11-2011, 18:05
Na początek napisz jaki masz model sterownika i dmuchawy od tego zależy jakie ustawienia wyjściowe zastosujemy
zrób zdjęcia węgla oraz popiołu który wyciągasz z popielnika bo może kupiłeś jakieś czeskie albo inne cudo które wymaga innego traktowania
co do dymienia to czasem występuje przy dłuższym cyklu pracy i dlatego należy mieć zamknięty zasobnik na węgiel zawsze
Jak będę wiedział to co powyżej to będziemy dzialać
w zasobniku termo-eco mieści się 100kg groszku chyba że masz inny zasobnik ale tyle jest u mnie

a i jeszcze jedno
W mojej sygnaturze jest link do wątku w którym opisuję swoje potyczki z takim właśnie piecem więc zachęcam do lektury
pisz zdjęcia rób i bedziemy Cię ratować

krzysztofuncjusz
25-11-2011, 08:03
Co do sterownika i dmuchawy - z pamięci nie napiszę dokładnego modelu, sprawdzę po powrocie do domu, ale:
Sterownik: standardowy dodawany do pieca w Castoramie - jest to o ile dobrze pamiętam ST-80 (tylko, że obudowa jest pomarańczowa), obsługuje jedną pompę
Dmuchawa: standardowa do pieca - nie mam pojęcia co to za model, niestety nie przyszło mi też do głowy żeby zrobić zdjęcia - poprawię się.

Teraz porcja zdjęć po wspomnianym cyklu palenia 24h (bez zaglądania wcześniejszego do pieca)
8693686937869388693986940

Czy potrzeba zdjęć w większej rozdzielczości ?

krzysztofuncjusz
25-11-2011, 08:04
Jeszcze zdjęcia popiołu, węgla i mojego prowizorycznego oblepienia zasobnika taśmą ... (nie zmieściły się w poprzednim poście)
86941869428694386946

Pozdrawiam,
Krzysiek

timon120777
25-11-2011, 09:16
TO NA SZYBKO
temperatura na piecu musi byc minimum 55stC więc musisz podnieść
1) podawanie 10 sek - w tym sterowniku nie da się mniej
2 przerwa 80sek
3) dmuchawa 2 bieg przysłona zamknięta w 80%( powinien również ustąpić efekt dymienia z zasobnika):)
ja też miałem ten sam sterownik i jego minusem jest obsługa tylko jednej pompy. Mój hydraulik zamontował więc bojler dając mniejszą średnicę rur niz wyjście na obieg CO tak by nie obciążać za bardzo układu. w tym roku na wiosnę jednak kupiłem dodatkową pompę i sterownik tej samej firmy ale obsługujący równiez CWU i jest jeszcze lepiej.
To co widać jako wynik spalania to efekt zbyt dużej ilości powietrza niestety, dlatego sugeruję zmiane ustawień i od tego rozpoczniemy ustawianie Twojego pieca.
Dodatkowo kup sobie ruszt żeliwny sztabkowy(w opcji z marketu go nie ma) oraz deflektor ale nie na łańcuchu tylko na wieszaku w kształcie litery "T" i powieś go na 2 sztabkach rusztu nad palnikiem - sporo się poprawi dopalanie spalin.
po dokonaniu zmian daj piecowi pracować przez kilka godzin i opisz efekty

pozdrawiam
Krzysiek

krzysztofuncjusz
25-11-2011, 09:29
Dzięki za pierwsze informacje.

Ruszt awaryjny już mam, więc wystarczy, że dokupię do niego deflektor - mógłbyś podać więcej informacji na temat tego "ustrojstwa" ? Gdzie to kupić, ile to może kosztować i po co to się montuje?

CWU też mam opecnie podpięte na mniejszej średnicy rur. Być może za jakiś czas zdecyduję się na wymianę sterownika.

Jedyny problem mam z temperaturą zadaną pieca. Palę na 45 (a nawet czasami na 40 stopni) bo jak dam więcej, to w domu nie da się wytrzymać. W pokojach robi się po 24 stopnie i rośnie! Kaloryfery mam stare (25+ lat), żeliwne, bez termostatów (w części nawet nie da się zakręcić dopływu ciepłej wody z CO). Jak mam ustawić na piecu 55 stopni żeby się nie udusić w domu? Pomocy!

Dzisiaj w domu postaram się poustawiać nowe parametry na sterowniku i zważyć węgiel, który wsypię do podajnika.

Pozdrawiam,
Krzysiek :)

timon120777
25-11-2011, 10:00
Ważyć nie musisz jeśli jesteś w stanie mnie zaufać - ja ważę już 3 sezon każde wsypane wiadro i wiem że wchodzi 100kg pod sama klapę
delfektor w pierwszym z brzegu sklepie z kotłami i co w twoim mieście- poproś o deflektor do pieca o mocy do 25kw na zawieszce "t" i zawieś jak pisałem(koszt 80-100zł).
Skoro nie masz termostatów na grzejnikach to albo na szybko zakup albo na szybko zakup i montaż zaworu 3d ewentualnie tuż po zakończeniu sezonu bo inaczej zbyt szybko zarżniesz kocioł- niska temperatura powrotu to wykraplanie pary wodnej ze spalin i przyspieszona korozja kotła- mój teść wykończył piec w 3 sezony w ten sposób
masz większa powierzchnię niz ja więc jeśłi na podanych ustawieniach piec nie osiągnie temperatury zadanej w ciągu 2 godzin to skróć przerwę o 2-3 sekundy i próbuj ponownie ale myślę że da radę.
Działaj i pisz

PS Najważniejsze - czy uszczelnieś retortę??? jeśli nie to obowiązkowo podczas montażu deflektora to zrób. jeśli będziesz miał pytania odnośnie tego jak to pisz

krzysztofuncjusz
26-11-2011, 08:04
Nie, nie uszczelniłem retorty - możesz podać jakiś link do tego jak to się robi?

Dzisiaj czeka mnie PCK (Poważne Czyszczenie Kotła) :) Później wsadzę 75 kg ekogroszku i zobaczę na ile to wystarczy przy nowych ustawieniach.

Byłem wczoraj szukać deflektora w Praktikerze - nie sprzedają osobno (tylko z piecami). Dzisiaj może odwiedzę Casto lub jakiś lokalny sklepik.

Zamówiłem też hydraulika, który ma przyjść i wyszacować koszt instalacji termostatów na kaloryferach w domu. Już teraz wydaje mi się że będzie to poważniejsza kwota (~1000pln) - zobaczymy. Kaloryferów mam 11, na wszystkich pasowałoby zamontować termostaty. Koszt pierwszego z brzegu to ~65pln.

Pozostaje jeszcze wezwać kominiarza, który zmierzy ciąg w kominie - chyba że jestem w stanie zrobić to niedrogo sam?

Pozdrawiam,
Krzysiek

timon120777
26-11-2011, 08:55
kupowałem kompletne w casto taniej musisz się rozejrzeć i kupić może samemu a hydraulikowi tylko za pracę zapłać??? a może taniej będzie zawór 3d założyć??? koszt myślę około 200zł plus montaż a efekt podobny tyle że termostaty dają Ci możliwość regulacji temperatury w każdym pomieszczeniu oddzielnie a zawór da jedną temperaturę wody na całą instalacje. zostaw jeden np gdzieś w łązience bez termostatu żeby nie doszło do sytuacji że wszystkie się zamkną i pompa nie będzie miała gdzie wody pchać- chyba że masz pompę z płynna regulacją obrotów. Twoja decyzja czy termostaty czy zawór
co do uszczelniania retorty to w którymś z wątków był opis ze zdjęciami ale jak się ten użytkownik z nami pożegnał to admin usunął:bash: więc piszę:
Skoro i tak kocioł będziesz czyścił to wywal żar z palnika i zdejmij kołnież(ta część z otworami powietrznymi) śmiało do góry z dużą siłą bo waży odrobinę( grube rękawice bo gorący będzie i bardzo wolno stygnie).
odwracasz do góry nogami i tam jest rowek na całej długości w który ładujesz silikon czarny taki do 1200stC kupisz w sklepie za 20zł nie żałujesz go tylko dajesz żeby wypełnił cały rowek.Potem zakładasz i upewniasz się że dobrze osiadł- trzeba poruszać kilka razy. zabawy na 10 minut i spokój na sezon. na przyszłość przed rozpoczynaniem kolejnych sezonów operację należy powtarzać
deflektorów szukaj raczej w sklepach lokalnych
ciąg w kominie myślę że masz dobry, ale sprawdzić warto zawsze

Suchopar
26-11-2011, 19:54
Witam
Ja jakoś nie uszczelniłem tej retorty i zastanawiam się jakie są minusy braku uszczelnienia :) jeśli można proszę o kilka słów wytłumaczenia
Chyba zrobię to na nowy sezon bo teraz już palenie w pełni.
Chciałbym się też podzielić moimi spostrzeżeniami.
Ostatnio za poradą kolegi ustawiłem temp włączania pompy CO na 55 przy temp zadanej kotła 54.
Skutkuje to tym że kocioł szybko się dogrzewa i dłużej utrzymuje w stanie spoczynku.
Ktoś już z Was tak próbował??
czas podawania 5 sekund
czas przerwy 30 sekund
czas podtrzymania co 6 min
wentylator na 5 (ale chyba zmniejszę bo dalej spieczki :))
no i póki co jak już wspomniałem to mam te 54 stopni na kotle.
Mam też takie pytanie czy czasem strzelają Wam zawory zwrotne?
Czym może to być spowodowane? (zawory mam tzw klapkowe)
Pozdrawiam

timon120777
26-11-2011, 21:15
rozumiem że Twoja pompa włącza się dopiero kiedy Twój kocioł w stan podtrzymania przechodzi??? nic dziwnego że szybko dochodzi do zadanej bo ma do zagrzania tylko tyle wody co w sobie. nie wiem ile wody masz w instalacji jakie zapotrzebowanie oraz straty ciepła więc nie umiem Ci odpowiedzieć czy tak jest dobrze ale sugeruję zmierzyc temperaturę powrotu żeby wiedzieć czy nie jest ona zbyt niska przy takim trybie pracy pompy. Uszczelnienie kołnierza retorty skutkuje tym że całe powietrze trafia do palnika a nie uciaka bokami do góry obniżając temperaturę w komorze spalania, również dzięki uszczelnieniu będzie można zmniejszyć nadmuch a co za tym idzie ilość spieków które powstają przy zbyt dużej ilości powietrza.
U mnie podtrzymanie co 15 minut i kocioł stoi około 40 minut do godziny obecnie
Moje zawory milczą jak zaklęte:cool:

uszczelnić mozesz zawsze wystarczy wyłaczyć kocioł na godzinę zdjąć koronę w grubych rękawicach i zostawić żeby ostygła a potem 5 minut i rozpalasz na nowo

Suchopar
27-11-2011, 09:04
No właśnie temp na powrocie nie spada cały czas 40 stopni ;) przy zadanych 54
Hmmm mam troszkę popcornu więc rzeczywiście chyba uszczelnię.
Czy tą operację trzeba powtarzać??
Pozdrawiam

timon120777
27-11-2011, 09:41
Ja robiłem to na wiosnę jak zacząłem czerpać wiedzę z tego forum oraz przed rozpoczęciem obecnego sezonu. nie wiem czy gdzieś koło stycznia nie zdejmę celem sprawdzenia czy nie wykruszył się silikon zbyt mocno i bedę wiedział wtedy czy raz na sezon wystarczy czy trzeba powtarzać

krzysztofuncjusz
28-11-2011, 14:07
Witam po weekendzie.

Nowe ustawienia pieca:
Temperatura zadana: 50°C
Czas podawania: 10 sekund
Czas przerwy: 99 sekund
Dmuchawa: 1/10 - przesłona zamknięta w 80%
W domu zamknięty całkowicie dopływ CO do 3 z 11 kaloryferów

Dotychczasowe wnioski:
1. Piec na tych ustawieniach zostawia o wiele mniej popiołu (szacuję że między 1/3 a 1/2).
2. Popiół jest zdecydowanie inny - mniej spieków więcej pyłu ale co ciekawe wydaje mi się, że mam niedopalony groszek
3. Piec bardzo długo dochodzi ze startu zimnego do zadanej temperatury (jakieś 3 - 4 godziny)
4. Przy zużyciu całego boilera CWU piec wyłączył się z błędem - temperatura nie wzrasta - podejrzewam, że bez lepszego sterownika tego problemu nie naprawię?

Widać że idę w dobrą stronę - to cieszy. Przedemną jeszcze jednak sporo pracy, żeby było dobrze.

Pytania:
1. Co zrobić, żeby polepszyć spalanie groszku (ciągle mam wrażenie że nie wypala się całkowicie i z kopca spada mi groszek, który mógłby się wypalić bardziej)
2. Dlaczego temperatura, którą pokazuje mi termometr zamontowany na rurze przed wejściem do boilera to 56°C natomiast temperatura którą pokazuje piec to 50°C
3. Gdzie kurde mogę w okolicy kraków/skawina kupić deflektor spalin bo w sumie to błądzę po marketach budowlanych (tam w końcu piec kupiłem) i nigdzie tego nie sprzedają
4. Może powinienem zwiększyć czas przerwy podawania w podtrzymaniu (obecnie 4min). Może to jest właśnie winą tego, że eko się nie dopala tylko spada.

Planowane zmiany:
1. Automatyzacja instalacji CO - zamontowanie termoregulatorów na większości kaloryferów
2. Zakup i montaż deflektora spalin

Liczę na dalsze porady,
Krzysiek

timon120777
28-11-2011, 20:02
Witam po weekendzie.

Nowe ustawienia pieca:
Temperatura zadana: 50°C
Czas podawania: 10 sekund
Czas przerwy: 99 sekund
Dmuchawa: 1/10 - przesłona zamknięta w 80%
W domu zamknięty całkowicie dopływ CO do 3 z 11 kaloryferów

Dotychczasowe wnioski:
1. Piec na tych ustawieniach zostawia o wiele mniej popiołu (szacuję że między 1/3 a 1/2).
2. Popiół jest zdecydowanie inny - mniej spieków więcej pyłu ale co ciekawe wydaje mi się, że mam niedopalony groszek
skoro niedopalony groszek to odsłoń odrobinę przesłonę na dmuchawie bo przerwa maksymalnie chyba jest już ustawiona na 99sekund, jeśli nadal niespalony groszek będzie to dmuchawa 1 bieg wyżej
3. Piec bardzo długo dochodzi ze startu zimnego do zadanej temperatury (jakieś 3 - 4 godziny).
Piec przystosowany jest do pracy ciągłej i nie powinno się go wcale gasić, małe palenisko sprawia że dużo dłżej rozgrzewa cały układ ale po rozgrzaniu będzie szybciej dochodził do temperatury zadanej
4. Przy zużyciu całego boilera CWU piec wyłączył się z błędem - temperatura nie wzrasta - podejrzewam, że bez lepszego sterownika tego problemu nie naprawię?
to nie wina sterownika tylko odrobinę zbyt małej mocy jaką osiaga przy tych ustawieniach, jeśli sytuacja się powtórzy będziesz musiał zwiększyc jego moc skracając przerwę podawania( jeśli ponownie po tej czynności wystąpi niedopalanie groszku to postępowanie jak w pkt 2)

Widać że idę w dobrą stronę - to cieszy. Przedemną jeszcze jednak sporo pracy, żeby było dobrze.

Pytania:
1. Co zrobić, żeby polepszyć spalanie groszku (ciągle mam wrażenie że nie wypala się całkowicie i z kopca spada mi groszek, który mógłby się wypalić bardziej)
To opisałem powyżej
2. Dlaczego temperatura, którą pokazuje mi termometr zamontowany na rurze przed wejściem do boilera to 56°C natomiast temperatura którą pokazuje piec to 50°C
czujnik temperatury pieca może być nie do końca wsunięty w otwór na górnej pokrywie kotła, powinien wejść dość głęboko sprawdź bo może nie dochodzi do końca, możesz również na chwilę zamienić miejscami termometr z czujnikiem być może jest różnica wskazań
3. Gdzie kurde mogę w okolicy kraków/skawina kupić deflektor spalin bo w sumie to błądzę po marketach budowlanych (tam w końcu piec kupiłem) i nigdzie tego nie sprzedają
Nie szukaj w marketach tylko w sklepach typowo hydraulicznych lub z kotłami a jeśli nie to zamów u producenta taki do palnika 25KW na zawieszce T
4. Może powinienem zwiększyć czas przerwy podawania w podtrzymaniu (obecnie 4min). Może to jest właśnie winą tego, że eko się nie dopala tylko spada.
to też może być przyczyna. na początek wydłuż ją dwukrotnie i obserwuj zmiany ale nie wszystko naraz. Wyreguluj najpierw kocioł w fazie pracy a podtrzymanie potem. Koniecznie foto tego co tam się dzieje i jak wygląda bo słowa nie oddają wszystkiego

Planowane zmiany:
1. Automatyzacja instalacji CO - zamontowanie termoregulatorów na większości kaloryferów
2. Zakup i montaż deflektora spalin

Liczę na dalsze porady,
Krzysiek

Asesor
16-01-2012, 17:40
witam, czytam od jakiegoś czasu dużo na temat ustawienia Stąporkowa (posiadam model 19KW i sterownik ST-80) mimo różnych ustawień przy temp. na zewnątrz 0 - -5 C nie mogę zejść ze spalaniem groszu poniżej 50 kg na dobę, moje ustawienia to:
temp: 48
nadmuch: 4
podawanie:11
histereza: 3
pompa: 35 C
przerwa w podawaniu: 74
podtrzymanie 24 ale w zasadzie piec mało kiedy pracuje w tym trybie

budynek 200 m.kw do ogrzania w tym 100 podłogówka i około 100 grzejniki (piętro) + ciepła woda oczywiście
budynek z porotherm 25 w 40 % ocieplony

występują duże spieki (popcorn)
długo dochodzi do zadanej temp i zwykle szybko ją traci, utrzymuje temp. 2-3 stopnie mniejszą od zadanej (tak jakby cały czas dochodził do temp. zadanej) jeśli zmniejszałem czas przerwy lub zwiększałem czas podawania to osiągał zadaną temp. ale drastycznie zwiększało się zużycie, może podpowiecie jak tą bestię ustawić żeby nie zrujnować budżetu:)

Suchopar
19-01-2012, 21:33
Timon podaj swoje ustawienia teraz gdy jest już jakieś grzanie :)
będziemy wdzięczni.
na jaką tem ustawić pompe CO?
taka sama jak tem zadana czy troszkę wyżej niżej??
pozdrawiam

timon120777
19-01-2012, 22:36
Timon podaj swoje ustawienia teraz gdy jest już jakieś grzanie :)
będziemy wdzięczni.
na jaką tem ustawić pompe CO?
taka sama jak tem zadana czy troszkę wyżej niżej??
pozdrawiam

Ja cały czas coś przy swojej instalacji kombinuję i nadal zbieram doświadczenia, jak chcesz to czytaj mój wątek jest link w sygnaturze. obecnie mam 10/60 i nadmuch 4 bieg z 10 możliwych ze względu na niską temperaturę spalin ale ja się dużo bawię ze względu na słabą zimę. uznałem że teraz lepiej eksperymentować niż przy dużych mrozach. temperatury załączania pomp mam na poziomie fabrycznym czyli 35stC i tego nie ruszam. uważam ze ustawianie np na 56st gdy ma się zadaną 58 może doprowadzać do sytuacji w której kocioł nie zdąży zagrzać całej wody w układzie i przejdzie w podtrzymanie po czym końcówka wychłodzonej wody będzie nadal spływać do kotła szybko go wychładzając. Ale to moje zdanie i nie znaczy to że jest właściwe.
Temperaturę zadaną mam teraz wyższą - gdy było na plusie miałem 56 teraz 60 a gdy spadnie(jeśli) poniżej -10 to będzie myślę jakieś 65.

Suchopar
20-01-2012, 20:38
Timon ja cały czas czytam obydwa Twoje wątki. Jestem na bieżąco. :)
Poprostu pytam o rzeczy które mogą mi pomóc.
Wiem że to zależy od instalacji i wielu innych czynników ale jak już masz te 60 stopni zadane to ile piec stoi?? a ile dochodzi potem do temperatury??
I kolejne jak masz ustawione podtrzymanie??
Tzn co ile min i jak już się włączy to ile chodzi podajnik a ile wentylator??
czy w okresie zimowym jak mam te 60 stopni zadane jest szansa na to żeby kocioł wszedł w stan podtrzymania?

timon120777
20-01-2012, 20:55
Timon ja cały czas czytam obydwa Twoje wątki. Jestem na bieżąco. :)
Poprostu pytam o rzeczy które mogą mi pomóc.
Wiem że to zależy od instalacji i wielu innych czynników ale jak już masz te 60 stopni zadane to ile piec stoi?? a ile dochodzi potem do temperatury??
I kolejne jak masz ustawione podtrzymanie??
Tzn co ile min i jak już się włączy to ile chodzi podajnik a ile wentylator??
czy w okresie zimowym jak mam te 60 stopni zadane jest szansa na to żeby kocioł wszedł w stan podtrzymania?


to po kolei
zgodnie z fizyką - tyle do mojej pustej głowy dotarło po lekturze niektórych opracowań - im większa różnica temperatur tym lepsza wymiana. czyli lepiej będzie grzejnik rozgrzany do 60st ciepło do domu oddawał niż rozgrzany do 40
dla kotła nie ma znaczenia czy 56 czy 60 czy 64st Jeśli palnik jest ustawiony z zapasem mocy to zagrzeje wodę o tych kilka st wyżej. pierwsze kilka cykli może byc krótszych ale jak już cała zawartość wody w instalacji zostanie dogrzana do tej wyższej temperatury to pozostaje tylko praca potrzebna do uzupełnienia strat.
Nie zależy to od instalacji tylko od zapotrzebowania budynku na ciepło. Musisz po prostu te straty uzupełnić i nieważne czy podłogówką czy kalafiorami. trzeba dostarczyć tyle ciepła żeby było go przynajmniej tyle ile straciłeś. więc i zagrzeje bez problemu i przejdzie w podtrzymanie również. Tylko to podtrzymanie wcale nie jest takie dobre bo w końcu wtedy są największe straty i najmniejsza sprawność spalania. brak tlenu i złoże się kisi, wytwarzają się zwązki siarki itd itp. Tu musisz doczytać sobie np u zawijana.
u mnie podtrzymanie to podawanie 20sek co 20 minut dmucha 5sek wcześniej i 5 sek później czyli cykl trwa 30sek w tym 20 sek węgiel.
Możesz ustawić 80st na kotle, jeśli będziesz go prowadził z zapasem mocy to zagrzeje bez problemu i się "wyłączy"

diabel200
21-01-2012, 22:32
Witajcie.

Może ktoś z was będzie w stanie mi pomóc.
Piec 19KW, sterownik ST80, dom ocieplony, pow. do ogrzania ok 150m2, sporo dużych zwykłych okien, nie są to jakieś ciepłe okna. Całkiem normalne.
Ustawienia podstawowe:
temperatura 55 stopni
podawanie 10
przerwa 50
histereza 2 st.
pompa załączana przy 40 st.

Opał: od polowy września do grudnia poszlo 2 tony syfu z castoramy, temperaturę uzyskiwał dobrze, jednak było sporo spieków, niedopałów.
W styczniu na próbę kupiłem kilka worków suchego groszku z Pieklorza, wrzuciłem i łaaał, spalił troszkę mniej, ale spalił, zostało tylko garstka popiołu bez spieków itp.
No więc dokupiłem tonę, kilka dni była sielanka, ale ostatnio nie stąd ni zowąd,rano wstaję słyszę ten cholerny sygnał alarmy na sterowniku, myslę sobie kiego drzyba, przecież cię zasypałem. Idę alarm E3, czyli temperatura podajnika za duża! no nic odczekałem trochę, przemieliło trochę groszku do przodu, załączył się, za godzinę znów to samo. Tak mam już od tygodnia, co chwilę żar jakby cofa mi do retorty.
Piec wyczyściłem dziś rano z nadzieją że będzie ok, ale nie jest ok! kurde ten sam opał, bez miany ustawień, a on szaleje!

Kurcze macie jakieś pomysły jak temu zaradzić??????

za wszelkie sugestie będę wdzięczny, spalanie też mogłoby mu się zmniejszyć pewnie.
A no i rodzina 3 osobowa, więc woda tak normalnie idzie.

timon120777
22-01-2012, 08:06
pytanie jeszcze o moc nadmuchu zadam gdyż o tym się słowem nie zająknąłeś no i ustawienia podtrzymania również, chociaż są w tym sterowniku mocno ograniczone. zapewne jest tak jak piszesz czyli opał się cofa. Pytanie zatem jak wygląda palnik w czasie pracy - czy jest kopczyk i jak duży- to ma wpływ na późniejsze zachowanie w podtrzymaniu, oraz jak długo jest w fazie pracy i jak długo w podtrzymaniu potem. możesz też wrzucić jakieś zdjęcie jak u Ciebie wygląda żar płomień oraz całość na palniku i popiół.
najprawdopodobniej wystarczy korekta podawania w podtrzymaniu ale więcej będę wiedział jak odpowiesz na moje pytania
Pisz będziemy radzić

diabel200
22-01-2012, 12:43
Dzięki dobry człowieku za fatygę.

Wczoraj wieczorem polazłem do kotłowni po raz setny chyba w ostatnim czasie, uruchomiłem "dziada" po kolejnym alarmie, myślę sobie co ci jest? Jeszcze raz sprawdzam po kolei parametry, i nadmuchu patrzę a tam 9, myślę sobie jak to? No ale nic nie przestawiałem w ostatnim czasie, i było normalnie. No nic , zmieniłem mu ten parametr na 1 z ogromną nadzieją na funkcjonowanie,poszedłem wziąć prysznic, i po chwili znów słyszę ten cholerny alarm! Nic to nie dało.
Dziwi mnie fakt że bez zmiany ustawień on tak się zachowuje, w zeszłym roku raz mi się wlączył alarm, ale po czyszczeniu wrócił do normlaności, a teraz taka lipa.
Temperatury na zewnątrz cały czas na plusie mamy, a spalanie też nie jest jakieś normalne mi się wydaje.

Podtrzymanie było już różnie, wcześniej miałem 20 min, ale przestawiłen już nawet na 5 i nic. ciągle to samo, niby kopczyk jest, ale...

Jutro porobię fotki, jeszcze rz dokładnie spiszę wszystkie nastawy i się odezwę.

timon120777
22-01-2012, 16:13
a ten alarm po zmianie na 1 nadmuchu to był ten sam czy może przypadkiem że temperatura nie rośnie dla odmiany?????
zrób foto obejrzyj płomień napisz jak długo jest w fazie pracy i jak długo stoi to da obraz tego co można zmienić

diabel200
23-01-2012, 23:02
Już pisze co i jak:
Tamte nastawy były od wrzesnia takie same, oprócz tego nadmuchu, bo musiałem to przestawić podczas któregoś uruchomienia po alarmie, zeby się rozpalił szybciej. Sam nie wiem. Ale do rzeczy, dziś wygasł, po wczorajszym alarmie. Wyjąłem wsio z niego, zdjąłem z paleniska kołnierz, wszystko w gnieździe palnika wyczyściłem, nałożyłem go ponownie. Rozpaliłem suchym groszkiem z Pieklorza.

Teraz ustawienia po rozpaleniu:
A1- (ster.ręczne)
A2- histereza 2st.
A3- prędkość nadmuchu 1
A4- czas pracy 15 sek
A5- czas przerwy 46 sek
A6- temp. załączenia pompy 35
A7- czas przerwy podtrzymania 4 (minuty?)

Teraz fotki:

1. Rozpaliłem go ok 14, zdjęcie zrobione o 14.20
http://img805.imageshack.us/img805/7316/piec1y.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/805/piec1y.jpg/)
http://img20.imageshack.us/img20/774/piec2.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/20/piec2.jpg/)
http://img545.imageshack.us/img545/5407/piec3.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/545/piec3.jpg/)

Tu plomien wyszedł za biały, faktycznie był lekko zółtawy jak wyżej
Gdzieś tutaj osiągnął dość szybko temperaturę 55 st, i kolejne fotki przedstawiają już kolejne cykle. kopczyk troszkę rósł, była nadzieja.
http://img163.imageshack.us/img163/7883/piec4.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/163/piec4.jpg/)
http://img864.imageshack.us/img864/5166/piec5.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/864/piec5.jpg/)
http://img651.imageshack.us/img651/5594/piec6.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/651/piec6.jpg/)

http://img191.imageshack.us/img191/7020/piec7.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/191/piec7.jpg/)

klapka uchylona o tyle

http://img6.imageshack.us/img6/7554/piecklapka.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/6/piecklapka.jpg/)

O godzinie 22.10 ALARM TEMERATURY!!!!!! i tu mnie prawie trafił {.........}!!!!

W piecu to i wyjący pier.... alarm!

http://img4.imageshack.us/img4/7450/wieczor2.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/4/wieczor2.jpg/)


http://img192.imageshack.us/img192/8910/wieczor.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/192/wieczor.jpg/)


Jutro kupię trochę jakiegoś shitu, i zobaczę na jakimś mniej kalorycznym rozpalić, choć nie wiem czy coś to da:(:(:(

timon120777
24-01-2012, 06:19
nic nie kupuj
ze zdjęć widać ewidentnie że Ci węgla nie dopala. najpierw przewęgla palnik a potem zrzuca zar do popielnika. przy tych nastawach zbyt mały nadmuch.
to wszystko co w popielniku to niespalony wegiel może z małymi wyjatkami i stąd Twój problem.
Po pierwsze - pytanie- czy jak zdjąłeś koronę to nim założyłeś to uszczelniłeś ????
po drugie- zacznij od zmiany ustawień- wyjściowe podaję: stosunek 1:5 czyli 10sek podawanie 50sek przerwa, dmuchawa 3 bieg, przesłonę zostaw jak jest.
zmieniasz ustawienia i czekasz 2 godziny zaglądając w tym czasie maks 2 razy tylko po to by ocenić wysokość kopca. zerknij na mój 2 wątek tam są fotki jak wyglada złoże na palniku jaką ma wysokość przede wszystkim.
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?186332-Palnik-brucer-sterownik-dwustanowy&p=5131144&viewfull=1#post5131144


jeśli w tym czasie będzie spokojnie się paliło zostaw na kolejne 2 -3 godziny. Po tym czasie sprawdź jak wygląda to co się paliło- czy jest jeszcze niedopalony węgiel czy są spieki i w zależności od tego korekta podawania w odpowiednią stronę, czyli jeśli niedopałki to wydłużasz o 5 sek a jeśli zaczyna spiekać to skracasz o 5 sek i ponowne 2-3 godziny spokoju mu daj
to wszystko co się u Ciebie dzieje nie jest efektem złego opału tylko zbyt małej ilości powietrza i zbyt dużej ilości węgla.
zmieniaj obserwuj rób fotki i pisz

ps to co masz w popielniku możesz śmiało wrzucić jeszcze raz do zasobnika i spalić tym razem do końca:yes::yes::yes:

diabel200
24-01-2012, 13:18
Dzękuję ci bardzo dobry człowieku.

Lecę do kotłowni. dam cynk wieczorem jak sytuacja.

timon120777
24-01-2012, 17:08
najlepiej jak zmienisz ustawienia to zgarnij sobie z palnika wszystko na równo żeby tylko żar na środku został i wtedy po kilku godzinach pracy będziesz widział co się zmieniło a jak zostawisz stare niedopalone to efekty zauważysz dużo później. myślę że powinno byc lepiej na nowych ustawieniach ale nie oczekuj że od razu idealnie, nad tym musimy popracować jeszcze.
cierpliwości

Jarecki79
26-01-2012, 15:18
TIMON luknij na maila
:)

diabel200
29-01-2012, 19:23
Witajcie.

Cóż timon, twoje ustawienia wyjściowe nie zniwelowały problemu:(. Siedziałem i nadal siedzę w kotłowni, i jak czytałem twój wątek do którego linka podałeś, mam to samo marzenie co Ty wówczas, a mianowicie siedzieć w fotelu w salonie zamiast w kotłowni.

Już piszę, przy tych ustawieniach wyjściowych problem nie znikł jak już pisałem, zmieniałem powoli parametry. Obecnie Piec się uspokoił, ale też sporo niedopałów było, jak mu odchyliłem klapkę to zaczął robić spieki. Klapka powróciła na swoje miejsce.

Temperatura na zewnątrz spadła do minus 5, w nocy -10. Wtedy jak szalał było na plusie ciągle.

Najważniejsze że już nie słysze od kilku dni tego alarmu emperatury. Kopczyk jest spory, jedyne co zauważlem to to że na deflektorze robi się taki nagar, na dobę naklei się na nim taki zwisający kopczyk jakby sadzy na ok 3-4cm. Czy to za mały nadmuch?

Zmniejszyłem prędkość na 3, podawanie obecnie jest na najniższym możliwym poziomie czyli 10, przerwa obecnie 52
Na tych nastawach chodzi od jakichś 4h, rano zajrzę co będzie w popielniku.

timon120777
29-01-2012, 20:43
zajrzyj i zrób fotki jakieś, te co robiłeś poprzednio dały świetny pogląd na problem i kierunek rozwiązania. teraz trzeba zobaczyć co dały zmiany i co trzeba jeszcze zmieniać. cierpliwie powoli małymi krokami

diabel200
30-01-2012, 19:33
dobra jutro wrócę z roboty i zrobię fotorelację.
Rano było mniej wszystkiego i niedopałów, ale tylko mniej. nadal są jakieś.

Dzięki timon za chęć pomocy:), swoją drogą mam kumpla o takiej ksywie jak twó nick:)

timon120777
30-01-2012, 19:45
nick mi został po moim psie :lol2::lol2::lol2:
pies teraz u teściów bo u mnie małe dzieciaki i by go zamęczyły. a że śmieszny to korzystam z niego
ja siedziałem 2 zimy w kotłowni i wiem co to znaczy. przyznam Ci się że o wiele bardziej podoba mi się pisanie i fakt że to komuś pomaga niż siedzenie przy bestii mojej którą już ucywilizowałem.
pisz będziemy radzić co dalej zmieniać

diabel200
02-02-2012, 20:26
Fajnie że są tacy jak Ty Timon:)

no mam fotki tego co tam w nim się dzieje.

http://img703.imageshack.us/img703/6222/piecs.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/703/piecs.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

tu jest ten kopczyk o któym pisałem, to jest sadza, czarna sucha sadza.

http://img804.imageshack.us/img804/774/piec2.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/804/piec2.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

a to w popielniku

http://img18.imageshack.us/img18/5407/piec3.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/18/piec3.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

timon120777
02-02-2012, 20:53
oj tam oj tam takich jak timon jest więcej

dobra do brzegu koniec zachwytów.

z tego co widać spieka, a spieka i robi sobie "kupkę" na deflektorze prawdopodobnie z powodu jego zbyt niskiego zawieszenia. zmierz odległość od górnej krawędzi palnika do deflektora. powinna być pomiędzy 10-15cm lepiej tak w połowie przedziału.
Podejrzewam że to niskie zawieszenie w połączeniu z sytuacją gdzie w fazie podtrzymania żar jest bliżej środka a więc i najbliżej szczytu deflektora sprawiają że wytrącająca się sadza z niesprawnie spalonego węgla osiada najbliżej czyli na czubku deflektora.
podnieś go wyżej, obniży się temperatura żaru, zmniejszy intensywność spiekania i zniknie kopczyk sadzy ze środka

borekbp
07-03-2012, 21:25
czy ktoś podzielić się opinią na temat 'KRS TECH AQUA DUO'?

pozdrawiam

waldek2007
08-03-2012, 09:04
Zwracam się z prośbą o fachową poradę celem zamontowania do załączonego schematu instalacji zasobnika centralnej wody użytkowej , zaworu czwórdrożnego i naczynia przepompowo-zbiorczego, moglibyście wskazać miejsce podłączenia tych urządzeń?
Posiadam piec Stąporków 20kW z podajnikiem.

timon120777
08-03-2012, 10:20
czy ktoś podzielić się opinią na temat 'KRS TECH AQUA DUO'?

pozdrawiam


przeczytaj ten wątek
tam ja próbowałem i próbuję pomóc kilku użytkownikom takiego kociołka
http://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/11043-krs-tech-aqua-duo-15-kw/page__fromsearch__1

timon120777
09-03-2012, 21:57
czy ktoś podzielić się opinią na temat 'KRS TECH AQUA DUO'?

pozdrawiam

jeśli po przeczytaniu nadal będziesz miał pytania to śmiało mam nadzieję że będę mógł pomóc

galaxia27
12-11-2012, 11:31
Witam !!!
Mam ten piec eko- tech 19 kw ( kupiony w 2009 roku ale grzał dopiero w 2011 roku - nieocieplony dom tylko po to żeby wodna nie zamarzła w rurkach dopiero w tym sezonie zaczynam normalne grzanie) i dzięki temu forum udało mi się go ustawić w miarę dobrze z tym ,ze wystąpiły problemy. Najpierw z alarmem e3 wyskakuje mi nawet przy zadanej temperaturze na piecu 47C. Jak czujnik mąż wyciągnął to piec normalnie pracował no ale nie mogę go przecież tak zostawiać bo jeżeli rzeczywiście się coś zapali w tym podajniku to będzie katastrofa. Teraz jak jesteśmy w domu to możemy sobie tak kombinować ale jak piec będzie chodził pod nasza nieobecność to nie ma takiej możliwości żeby czujniki wyłanczać. Jeszcze jeden mam problem , że robią się spieki nie twarde raczej takie które da sie w rękach rozgnieść ale jak czytałam to ma być popiół po spaleniu a ja mam popcorn.
Moje ustawienia to
nadmuch - 2
histeresa 2
czas podawania - 10
czas przerwy w podawaniu 40
przedmuch 11 minut
przesłona w 80 % zakryta
piec wytrzymuje 14-20 minut
a pracuje do osiągnięcia temperatrury 47 C ok 8-10 minut.
węgiel pieklorz.
Czy może mi ktoś pomóc?
pozdrawiam

Marcin612
04-04-2013, 09:34
A może ktoś pomoże mi, mianowicie posiadam piec 'KRS TECH AQUA DUO' 25 kw. "widzę że palenisko jest takie same " moje ustawienia to:
czas podawania 10s
czas przerwy 60s
siła nadmuchu 30% "klapka uchylona na 1/3"
praca podtrzymania 10s
przerwa podtrzymania 45min
wentylator w podtrzymaniu:
czas pracy 11s
czas przerwy 15min

używałem też ustawień fabrycznych i od "pawelurb" lecz albo nie dopala albo nie może dobić temperatury zasadniczej 45-50 C.
Jeden kosz 125kg wystarcza mi na 24 do 48 godzin maksymalnie i kupa odsiewki jest.
Zauważyłem też że z pod paleniska konkretnie jak się zakłada to z dziurkami że tam też dmucha powietrze, czy tam powinno być coś w stylu uszczelki lub czegoś podobnego?

proszę o pomoc z góry dziękuje
jestem użytkownikiem tego pieca pierwszy sezon :)

timon120777
04-04-2013, 10:06
marcin
na forum info ogrzewanie jest wątek oddzielny o Twoim kotle
jest tam również opis sposobu uszczelnienia paleniska
najpierw musisz to zrobić potem dopiero regulacja parametrów.
zapraszam więc do tamtego wątku będzie wiedza zebrana większej ilości użytkowników.
na tym forum też w kilku watkach opisywano uszczelnianie brucerów i ekoenergii
bez tego marnowanie opału i nerwów

Marcin612
04-04-2013, 10:40
marcin
na forum info ogrzewanie jest wątek oddzielny o Twoim kotle
jest tam również opis sposobu uszczelnienia paleniska
najpierw musisz to zrobić potem dopiero regulacja parametrów.
zapraszam więc do tamtego wątku będzie wiedza zebrana większej ilości użytkowników.
na tym forum też w kilku watkach opisywano uszczelnianie brucerów i ekoenergii
bez tego marnowanie opału i nerwów

Wielkie dzięki pozdrawiam :)