PDA

Zobacz pełną wersję : Ile kasy potrzeba na skromne wykonczenie domu?



savanna12
26-11-2008, 16:44
Hej
Mamy stan surowy otwarty ,media wszystkie w domu łącznie z kanalizacją .Media nie sa rozprowadzone po domu ..Gazu brak
Prosze powiedzcie mi ile potrzeba kasy na wykonczenie domu
dom z garażem w bryle domu powierzchnia całkowita 140m2 uzytkowa 113 m2
w tym graż chcemy tylko otynkowac i zostawic .
Wiem ze na okna potrzebujemy 13 tyś ,elektrykę zrobimy sami ,za tynki przyjdzie nam zapłacić tylko za materiał .

Proszę pomóżcie ...
Myślicie czy 120 tys wystarczy?
Na skromne wykonczenie?
dziękuje

malgosia0023
26-11-2008, 17:01
Zasmuce Cię,ale myślę ze nie starczy.Chociaż cuda sie zdarzają :wink:

savanna12
26-11-2008, 17:06
:( Ojoj Ojoj
A Twoim zdaniem ile potrzeba :(
Pozdarwiam I dziękuje

marcin_p72
26-11-2008, 17:13
hmm ja sie nie zgadzam na skromne urzadzenie domu wystarczy, choc oczywiscie zalezy co pod tym sie kryje. Jak duza masz kuchnie? Bo na kuchnie mozna wydac w calosci ze sprzetem ok 12 tys zl a mozna i 40 tys zl i wiecej.

Podlogi moga byc za 5-10 tys zl a moga i byc za 50 tys zl (np drewniane deski ok 200 netto za metr).

Moim zdaniem 120 tys zl powinno starczyc na skromne wykonczenie.

M.

savanna12
26-11-2008, 17:21
Kuchnia mała 9,5 metra .Chciała bym kupić tam meble i do salonu nowe meble .Na poddasze nie bedę zadnych mebli kupować ,wstawie co mam :(
Wykonczymy na poczatek tylko 1 łazienkę .
Na podłoge panele takie za 30 zł /1m2 nawet w kuchni i holu tylko w wiatrołapie jakieś płytki .

malgosia0023
26-11-2008, 17:34
Kuchnia mała 9,5 metra .Chciała bym kupić tam meble i do salonu nowe meble .Na poddasze nie bedę zadnych mebli kupować ,wstawie co mam :(
Wykonczymy na poczatek tylko 1 łazienkę .
Na podłoge panele takie za 30 zł /1m2 nawet w kuchni i holu tylko w wiatrołapie jakieś płytki .
na tyle to powinno starczyć. Myślałam ze wykończenie oznacza w całości na gotowo :wink:

helixwroclaw2005
26-11-2008, 17:42
savanna12 na tak postawione pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam/sama. Za kwotę 120 tys. będzie ciężko a wręcz niemożliwe.
Musisz:
1. okna (13 tys.)
2. drzwi wejściowe
3. drzwi do kotłowni?
4. brama garażowa
5. instalacja "tablicy bezpieczników) instalacja w waszym zakresie
5. piec co+instalacja+kaloryfery
6. instalacja wod.-kan.
7. wylewki na posadzkę (styropian+wylewka)
8. tynk na ścianach
9. ocieplenie strychu, poddasza, podbitka na strychu, podłoga
10. okna dachowe (mam nadzieję, że są)
11. schody
12. podłogi
13. pomieszczenia: kuchnia, łazienka, wc itd. (płytki, armatura i urządzenia)
14. malowanie ścian, sufitów
15. galanteria elektryczna: kontakty, włączniki, kinkiety, lampy itd.
16. ocieplenie domu (najwcześniej na wiosnę)
itd.
Pozostaje niewiadoma w formie:
ogrodzenie, brama wjazdowa, chodniki, wejście do domu, taras, kanalizacja-szambo, inwentaryzacja powykonawcza i dużo innych rzeczy których w tej chwili nie wymieniłem.

Będzie strasznie ciężko. Można tylko zamieszkać na parterze. Nie robić wylewek itd.
Pozdrawiam

pierwek
27-11-2008, 13:06
sama instalacja CO z kotłownią pochłonie okolo 30k pln - no chyba że ogrzewanie elektryczne -

kable elektryczne trzeba kupić (a będzie tego ponad kilometr) + tablica + ESy - tynki i wylewki to lekko licząc 10kpln + materiał (w tym styropian pod wylewki) - ocieplenie poddasza wełną: sama wełna około 5k pln - jeżeli są okna dachowe to też trzeba liczyć około 1k pln za okno (te mniej firmowe) - drzwi do domu + brama garażowa pewnie z 5 k pln - o ile brama jakaś mała i bez napędu.

sorka ale ja nie wierzę w wykończenie za 120k skoro to dopiero SSO

savanna12
27-11-2008, 17:07
Joj :( joj ...
T na ile trzeba sie szykowac ?200?tys ...

helixwroclaw2005
27-11-2008, 17:20
savanna12 masz na pewno kierownika budowy. Jemu zadaj to pytanie. Razem możecie w miarę dokładnie wyliczyć co potrzeba. Osobiście odradzam zostawianie czegoś na potem. Nie znam możliwości finansowych a z tego co wnioskuję z założonego tematu to jest ciężko.
Można też bardziej radykalnie. Znaleźć dobrego kupca i spróbować to sprzedać. Rozliczyć finanse i zacząć od nowa. Np. z innym bankiem, działka mniejsza w tańszej okolicy, inny projekt?????
Pozdrawiam

savanna12
27-11-2008, 19:33
savanna12 masz na pewno kierownika budowy. Jemu zadaj to pytanie. Razem możecie w miarę dokładnie wyliczyć co potrzeba. Osobiście odradzam zostawianie czegoś na potem. Nie znam możliwości finansowych a z tego co wnioskuję z założonego tematu to jest ciężko.
Można też bardziej radykalnie. Znaleźć dobrego kupca i spróbować to sprzedać. Rozliczyć finanse i zacząć od nowa. Np. z innym bankiem, działka mniejsza w tańszej okolicy, inny projekt?????
Pozdrawiam

dziekuję za miłe słowa.
No cóż mamy po 27 lat kupiona działka w krakowie 2 latat temu ,stan surowy w tym roku z włąsnych środków .Jesteśmy wypąpowaniu ...cięzko jest ale udało sie bez kredytów
Chcilismy wziaśc kredyt na wykonczenie i w koncu mieszkać na swoim :(
Zleciliśmy juz wykonanie kosztorysu .Mam mieć go za 2 tygodnie .
Niestety kredyt mozemy wziąść na 120-130 tys na tyle mozemy sobie tylko pozwolić .Mamy jeszcze drobne oszczędności ale chcilibyśmy je zostawić na czarna godzinę a spłacac kredyt .
Dziękuję ...najchetniej sprzedała bym to i kupiła piekne mieszaknie ...no ale kocham to miejsce i serce by mi pekło ..
dziekki

Jola z Melisy
28-11-2008, 22:22
Jeśli będziecie w dużej mierze wykańczać sami, powiniście się zmieścić w tej kwocie. My wydaliśmy do tej pory 250 tyś i brakuje nam ( z takich dużych zakupów), schodów i mebli kuchennych (dom mamy o 50 mkw więkdszy od Twojego) . Reszta (podłogi, armatura itp. czeka na wbudowanie). Zaznaczam, że nie oszczędzamy specjalnie na materiałach (karpiówka, okna jezierski, drzwi cal ), niemniej zanim cokolwiek kupię, sprawdzam sto razy, czy nie dostanę tego samego towaru gdzieś taniej. Na to niestety trzeba mieć czas. Co do kotłowni to potwierdzam, że trzeba liczyć się z kosztem ok. 30 tyś. No i mnóstwo rzeczy robimy sami, a to daje spore oszczędności.

vilemo
29-11-2008, 10:51
ja tylkon chcialam dodac, zeby skromnie nie znaczylo naprawde najtanszych materialow, bo to na dluzsza mete zle rozwiazanie. Moi rodzice kupili np. najtansze panele i po roku uzytkowania nadaja sie tylko do kosza.

powodzenia.

Jola z Melisy
29-11-2008, 13:27
Absolutnie się z tym zgadzam. Dla mnie skromnie znaczy nie wszystko na raz. To co wbudowane musi być dobrej jakości. Bez bramy garażowej i nowego kompletu wypoczynkowego można się na razie obejść.

Yatza
04-12-2008, 09:34
Hej
Mamy stan surowy otwarty ,media wszystkie w domu łącznie z kanalizacją .Media nie sa rozprowadzone po domu ..Gazu brak
Prosze powiedzcie mi ile potrzeba kasy na wykonczenie domu
dom z garażem w bryle domu powierzchnia całkowita 140m2 uzytkowa 113 m2
w tym graż chcemy tylko otynkowac i zostawic .
Wiem ze na okna potrzebujemy 13 tyś ,elektrykę zrobimy sami ,za tynki przyjdzie nam zapłacić tylko za materiał .

Proszę pomóżcie ...
Myślicie czy 120 tys wystarczy?
Na skromne wykonczenie?
dziękuje

Oooo! Wam jeszcze został częściowo etap instalacji i jak ja to nazywam stanu deweloperskiego. Te etapy u mnie to:
4a. Instalacje wewnętrzne: 42 501,71 zł
1. Instalacja elektryczna, w tym: TV, PC, alarm: 12 656,82 zł
2. Instalacja wodno-kanalizacyjna: 5 700,97 zł
3. Instalacja C.O.: 22 117,03 zł
4. Instalacja gazowa: 2 026,89 zł
4b. Instalacje extra: 20 376,17 zł [jeszcze urośnie, bo są "projekty" nie skończone]:
1. Instalacja odkurzacza centralnego: 830,00 zł
2. Instalacja kominka z DGP: 8 746,17 zł
3. Instalacja wentylacji mechanicznej z rekuperatorem: 8 000,00 zł
4. Instalacja odgromowa: 2 300,00 zł
5. Markiza tarasowa: 500,00 zł

5. Stan deweloperski: 63 783,09 zł
1. Docieplenie poddasza: 10 363,36 zł
2. Płyty gips-karton poddasza: 2 361,00 zł
3. Podłogi i posadzki w tym wylewki, hydroizolacja, docieplenie: 16 957,24 zł
4. Elewacja i docieplenie ścian, brak tynku ostatecznego, tylko styropian zagruntowany: 17 465,85 zł
5. Cokół i docieplenie fundamentów, jeszcze tynk mozaikowy: 2 486,60 zł
6. Tynki wewnętrzne: 6 584,04 zł
7. Zaliczki na rzeczy w trakcie: 7 565,00 zł
Wszystko robią ekipy, bo ja zarabiam kasę na ten eksperyment budowalny :)

Na samą typową wykończeniówkę liczyłem początkowo 100000 PLN. Przeliczyłem się. Wyjdzie jakieś... :roll: :( Kto to wie?
Druga sprawa co liczycie jako wykończeniówkę? Czy liczycie karnisze, lampy, rolety, żaluzję, obłożenie kominka, listwy przypodłogowe, kontakty, led-y, kratki, syfony w łazienkach i mnóstwo innych dupereli które nabijają "licznik"?

Mamy dom 145m2 pow. użytkowej, 2 łazienki, kuchnia 10m2, na dole salon z jadalnią i pokój, 3 sypialnie i garderoba na górze. Oto kilka przykładów wydatków:
- kafelki do łazienek: prawie 5000 PLN (wszystko z średniej półki, tak 50-60zł/m2)
- płytki na podłogówkę na parterze: kolejne 5000 PLN
- armatura i ceramika do łazienek: 5500 PLN
- oczka sufitowe do salonu, hallu, wiatrołapu, łazienek... niby kosztują 20-30PLN/szt a nabiło się w sumie 600 PLN
- parapety wewn ponad 1000 PLN itd itp

Za tydzień wchodzą kafelkarze, robią się sufity podwieszane. Na wykończeniówkę wydałem już ponad 21000 PLN, a pójdzie jeszcze około 140000 PLN (w tym rzeczy niewykończeniowe: drenaż, gładzie, rozliczenie płyt g-k, bo część już zapłaciłem, dokończenie kominka-obłożenie), rekuperator, brukowanie, tynkowanie zewn, tynki strukturalne, tapetowanie, malowanie, zabudowy-szafy przesuwne, garderoba, kuchnia...) :o . SKARBONKA BEZ DNA! :lol:

EZS
05-12-2008, 14:18
Oooo! Wam jeszcze został częściowo etap instalacji i jak ja to nazywam stanu deweloperskiego. Te etapy u mnie to:
4a. Instalacje wewnętrzne: 42 501,71 zł powiedzmy 25000
1. Instalacja elektryczna, w tym: TV, PC, alarm: 12 656,82 zł u mnie ok 6000 zł, sami kładliśmy, również alarm
2. Instalacja wodno-kanalizacyjna: 5 700,97 zł podobnie
3. Instalacja C.O.: 22 117,03 zł ok 10000
4. Instalacja gazowa: 2 026,89 zł podobnie
4b. Instalacje extra: 20 376,17 zł [jeszcze urośnie, bo są "projekty" nie skończone]: brak
1. Instalacja odkurzacza centralnego: 830,00 zł
2. Instalacja kominka z DGP: 8 746,17 zł
3. Instalacja wentylacji mechanicznej z rekuperatorem: 8 000,00 zł
4. Instalacja odgromowa: 2 300,00 zł
5. Markiza tarasowa: 500,00 zł

5. Stan deweloperski: 63 783,09 zł
1. Docieplenie poddasza: 10 363,36 zł 4000 robota panele kładliśmy sami plus cena wełny nie pamiętam
2. Płyty gips-karton poddasza: 2 361,00 zł
3. Podłogi i posadzki w tym wylewki, hydroizolacja, docieplenie: 16 957,24 zł to wyszło raczej podobnie, w tym parkiet kładziony przez męża i płytki przez fachowca
4. Elewacja i docieplenie ścian, brak tynku ostatecznego, tylko styropian zagruntowany: 17 465,85 zł styropian plus malowanie ok 10000
5. Cokół i docieplenie fundamentów, jeszcze tynk mozaikowy: 2 486,60 zł
6. Tynki wewnętrzne: 6 584,04 zł mniej, niż 5000
7. Zaliczki na rzeczy w trakcie: 7 565,00 zł
Wszystko robią ekipy, bo ja zarabiam kasę na ten eksperyment budowalny :)

Mamy dom 145m2 pow. użytkowej, 2 łazienki, kuchnia 10m2, na dole salon z jadalnią i pokój, 3 sypialnie i garderoba na górze. Oto kilka przykładów wydatków: Mam dom 125 m2 podobny
- kafelki do łazienek: prawie 5000 PLN (wszystko z średniej półki, tak 50-60zł/m2) kafelek miałam może 3 m2, reszta to dobra farba a jak ładnie
- płytki na podłogówkę na parterze: kolejne 5000 PLN płytki z marketu po 18 zł/m2 a wykonawca nie mógł się ich nachwalić
- armatura i ceramika do łazienek: 5500 PLN może za wszystko dałam 2000 i jakoś żyję
- oczka sufitowe do salonu, hallu, wiatrołapu, łazienek... niby kosztują 20-30PLN/szt a nabiło się w sumie 600 PLN
- parapety wewn ponad 1000 PLN itd itp drewniane, gotowe, razem 500 zł, podobnie zewnętrzne - klinikier. Sami kładliśmy

Za tydzień wchodzą kafelkarze, robią się sufity podwieszane. nie mam Na wykończeniówkę wydałem już ponad 21000 PLN, a pójdzie jeszcze około 140000 PLN (w tym rzeczy niewykończeniowe: drenaż, gładzie, rozliczenie płyt g-k, bo część już zapłaciłem, dokończenie kominka-obłożenie) gładzie robił mąż a zamiast kominka mam kozę za 4000, tapety kładliśmy sami, malowałam ja - lubię , rekuperator, brukowanie, tynkowanie zewn, tynki strukturalne, tapetowanie, malowanie, zabudowy-szafy przesuwne, garderoba, kuchnia...) [color=blue]kuchnia (nowe szafki 4000, zmywarka 1000, płyta gazowa 1200, reszta z domu)

Niebieskie moje
nie piszę tego, bynajmniej, żeby udowodnić, że kolega rozrzutny a ja nie :D tylko dla podkreślenia, jak różny może być standard i ile kosztuje praca, którą można (choć ciężko) zrobić samemu.
Dodam, że mebli do salonu nie mam nowych a łazienka na górze jeszcze nie wykończona, choć działa, brak jej kafli na podłodze i bidetu.
Jeżeli możecie wziąć 120 tyś to bieżcie i oglądajcie każdą złotówkę, jak skończycie prace konieczne (tynki itd) to będziecie mogli wybierać - czy tanie płytki ale droga kanapa, czy parkiet ale bez kanapy, na razie :D

Edybre
06-12-2008, 21:11
Oooo! Wam jeszcze został częściowo etap instalacji i jak ja to nazywam stanu deweloperskiego. Te etapy u mnie to:
4a. Instalacje wewnętrzne: 42 501,71 zł powiedzmy 25000 ok. 25 000
1. Instalacja elektryczna, w tym: TV, PC, alarm: 12 656,82 zł u mnie ok 6000 zł, sami kładliśmy, również alarm 4550 bez alarmu
2. Instalacja wodno-kanalizacyjna: 5 700,97 zł podobnie
3. Instalacja C.O.: 22 117,03 zł ok 10000 u mnie 20 694,7 ( co z wod-kanal.)
4. Instalacja gazowa: 2 026,89 zł podobnie
4b. Instalacje extra: 20 376,17 zł [jeszcze urośnie, bo są "projekty" nie skończone]: brak
1. Instalacja odkurzacza centralnego: 830,00 zł 350
2. Instalacja kominka z DGP: 8 746,17 zł 6060 bez dgp za to z obudową
3. Instalacja wentylacji mechanicznej z rekuperatorem: 8 000,00 zł
4. Instalacja odgromowa: 2 300,00 zł
5. Markiza tarasowa: 500,00 zł

5. Stan deweloperski: 63 783,09 zł
1. Docieplenie poddasza: 10 363,36 zł 4000 robota panele kładliśmy sami plus cena wełny nie pamiętam 9700 z plytami G-K
2. Płyty gips-karton poddasza: 2 361,00 zł
3. Podłogi i posadzki w tym wylewki, hydroizolacja, docieplenie: 16 957,24 zł to wyszło raczej podobnie, w tym parkiet kładziony przez męża i płytki przez fachowca 15 000
4. Elewacja i docieplenie ścian, brak tynku ostatecznego, tylko styropian zagruntowany: 17 465,85 zł styropian plus malowanie ok 10000 17500 gotowa elewacja
5. Cokół i docieplenie fundamentów, jeszcze tynk mozaikowy: 2 486,60 zł
6. Tynki wewnętrzne: 6 584,04 zł mniej, niż 5000 9200
7. Zaliczki na rzeczy w trakcie: 7 565,00 zł
Wszystko robią ekipy, bo ja zarabiam kasę na ten eksperyment budowalny :)

Mamy dom 145m2 pow. użytkowej, 2 łazienki, kuchnia 10m2, na dole salon z jadalnią i pokój, 3 sypialnie i garderoba na górze. Oto kilka przykładów wydatków: Mam dom 125 m2 podobny 155 m podłóg
- kafelki do łazienek: prawie 5000 PLN (wszystko z średniej półki, tak 50-60zł/m2) kafelek miałam może 3 m2, reszta to dobra farba a jak ładnie 9000 cała dolna łazienka na gotowo
- płytki na podłogówkę na parterze: kolejne 5000 PLN płytki z marketu po 18 zł/m2 a wykonawca nie mógł się ich nachwalić wliczone do pozycji podłogi
- armatura i ceramika do łazienek: 5500 PLN może za wszystko dałam 2000 i jakoś żyję wliczone powyżej
- oczka sufitowe do salonu, hallu, wiatrołapu, łazienek... niby kosztują 20-30PLN/szt a nabiło się w sumie 600 PLN
- parapety wewn ponad 1000 PLN itd itp drewniane, gotowe, razem 500 zł, podobnie zewnętrzne - klinikier. Sami kładliśmy

Za tydzień wchodzą kafelkarze, robią się sufity podwieszane. nie mam Na wykończeniówkę wydałem już ponad 21000 PLN, a pójdzie jeszcze około 140000 PLN (w tym rzeczy niewykończeniowe: drenaż, gładzie, rozliczenie płyt g-k, bo część już zapłaciłem, dokończenie kominka-obłożenie) gładzie robił mąż a zamiast kominka mam kozę za 4000, tapety kładliśmy sami, malowałam ja - lubię podobnie, rekuperator, brukowanie 12 300 z posadzką w garażu, tynkowanie zewn, tynki strukturalne, tapetowanie, malowanie, zabudowy-szafy przesuwne, garderoba, kuchnia...) kuchnia (nowe szafki 4000, zmywarka 1000, płyta gazowa 1200, reszta z domu) [color=red]6150 meble, 6200 sprzęt

Niebieskie moje
nie piszę tego, bynajmniej, żeby udowodnić, że kolega rozrzutny a ja nie :D tylko dla podkreślenia, jak różny może być standard i ile kosztuje praca, którą można (choć ciężko) zrobić samemu.
Dodam, że mebli do salonu nie mam nowych a łazienka na górze jeszcze nie wykończona, choć działa, brak jej kafli na podłodze i bidetu.
Jeżeli możecie wziąć 120 tyś to bieżcie i oglądajcie każdą złotówkę, jak skończycie prace konieczne (tynki itd) to będziecie mogli wybierać - czy tanie płytki ale droga kanapa, czy parkiet ale bez kanapy, na razie :D

Czerwone moje i też bynajmniej nie chcę się przechwalać - wkład przacy własnej obniża koszta jak widać znacznie. Okna kosztowały mnie 14500 z roletami zewnętrznymi i parapetami zewn. i wew., drzwi wejściowe 2000, drzwi wewn. i schody u stolarza 9700, włączniki ok. 1000, brama garażowa 1900. Narożnik właśnie zamówiłam za 2461. To tyle z grubsza.

jacekp71
07-12-2008, 18:59
szkoda sie rozpisywac i isc w cenowe detale, wiec krotko pisze, ze sie nie da wykonac tego o czym pisze autor, w rozsadnymi akceptowalnym standardzie, za 120k PLN,
przy czym uwierze, ze mozna to osiagnac robiac wszystko samodzielnie, czyli czasem byle jak i na aby aby, krojac na czym sie da wiec stosujac kiepskie materialy, no i w koncu fundujac sobie mniej niz niski standard .... co wg mnie byloby jednoznaczne w wywaleniem pieniedzy w bloto, bo wiele rzeczy wkrotce nadawac sie bedzie do wymiany ....

atena28
07-12-2008, 19:15
Ja mam elektrykę skończoną (tylko biały montaż zostanie) (8tyś.), hydraulikę w trakcie (ok.35tyś.), wylewki w trakcie (13tyś.), kominek 7,9tyś., drzwi zewn. 2tyś. - w styczniu i później: łazienki liczę 25tyś. (obie), kuchnia z wyposażeniem 22tyś., schody wejściowe z marmuru 12tyś., schody bukowe na piętro 8,9tyś., drzwi wewn. 6tyś., podłogi 10tyś.? I co jeszcze oprócz mebli i pozostałego wyposażenia? To później wyjdzie.

Jola z Melisy
07-12-2008, 19:41
Atena, strasznie duzo przewidujesz kasy na to wszystko

jamaju
07-12-2008, 19:53
szkoda sie rozpisywac i isc w cenowe detale, wiec krotko pisze, ze sie nie da wykonac tego o czym pisze autor, w rozsadnymi akceptowalnym standardzie, za 120k PLN,
przy czym uwierze, ze mozna to osiagnac robiac wszystko samodzielnie, czyli czasem byle jak i na aby aby, krojac na czym sie da wiec stosujac kiepskie materialy, no i w koncu fundujac sobie mniej niz niski standard .... co wg mnie byloby jednoznaczne w wywaleniem pieniedzy w bloto, bo wiele rzeczy wkrotce nadawac sie bedzie do wymiany ....

Może jeszcze określisz co to znaczy rozsądny akceptowalny standard? Bo dla różnych ludzi może to oznaczać zupełnie co innego...

atena28
07-12-2008, 20:16
Atena, strasznie duzo przewidujesz kasy na to wszystko

Ja poprostu wypisałam to, co mamy już wycenione i częściowo umowy pospisywane - oprócz podłóg. A jeśli chodzi o meble to sypialnię całą mamy kupioną po ślubie(sypialnia najważniejsza! :wink: ) i jeden wyposażony pokój też - przeniesiemy nasze meble do tego małego, na dole. Pozostanie więc "tylko" urządzić pokoje córkom i duży pokój na dole. Tam będzie duży stół na 12 osób, dwie sofy, mały stolik, szafka pod rtv i duży tv LCD - tylko nie wiem kiedy :wink:

jacekp71
07-12-2008, 20:25
szkoda sie rozpisywac i isc w cenowe detale, wiec krotko pisze, ze sie nie da wykonac tego o czym pisze autor, w rozsadnymi akceptowalnym standardzie, za 120k PLN,
przy czym uwierze, ze mozna to osiagnac robiac wszystko samodzielnie, czyli czasem byle jak i na aby aby, krojac na czym sie da wiec stosujac kiepskie materialy, no i w koncu fundujac sobie mniej niz niski standard .... co wg mnie byloby jednoznaczne w wywaleniem pieniedzy w bloto, bo wiele rzeczy wkrotce nadawac sie bedzie do wymiany ....

Może jeszcze określisz co to znaczy rozsądny akceptowalny standard? Bo dla różnych ludzi może to oznaczać zupełnie co innego...

to prawda,
dla mnie oznacza to kupowanie rzeczy, ktore spelnia swoja funkcje przynajmniej lat kilka, bez jakiejkolwiek utraty jakosci,

Yatza
07-12-2008, 22:40
Niebieskie moje
nie piszę tego, bynajmniej, żeby udowodnić, że kolega rozrzutny a ja nie :D tylko dla podkreślenia, jak różny może być standard i ile kosztuje praca, którą można (choć ciężko) zrobić samemu.
Dodam, że mebli do salonu nie mam nowych a łazienka na górze jeszcze nie wykończona, choć działa, brak jej kafli na podłodze i bidetu.
Jeżeli możecie wziąć 120 tyś to bieżcie i oglądajcie każdą złotówkę, jak skończycie prace konieczne (tynki itd) to będziecie mogli wybierać - czy tanie płytki ale droga kanapa, czy parkiet ale bez kanapy, na razie :D

Czerwone moje i też bynajmniej nie chcę się przechwalać - wkład przacy własnej obniża koszta jak widać znacznie. Okna kosztowały mnie 14500 z roletami zewnętrznymi i parapetami zewn. i wew., drzwi wejściowe 2000, drzwi wewn. i schody u stolarza 9700, włączniki ok. 1000, brama garażowa 1900. Narożnik właśnie zamówiłam za 2461. To tyle z grubsza.

Na wstępie: Szacunek dla wszystkich Adamów Słodowych! :) Ależ zgadzam się że można zaoszczędzić na robociźnie = robiąc samemu. Tylko w moim przypadku to nie możliwe. Bo muszę na tę "skarbonkę bez dna" zarobić. Jestem typowym inwestorem weekendowo-urlopowym i mój wkład pracy ogranicza się do koordynowania, wywożenie odpadów, załatwiania papierków i zamawiania części materiałów. Gdybym miał to sam robić, to bym olał sprawę, bo budowałbym ten dom 5 lat dłużej i ze dwa razy uciął sobie palec! ;) :D

Co do oszczędności na materiale... zawsze szukam tańszych opcji. Sporo kupuję w necie, na Allegro itp. Kafelki podobały mi się za ponad 100/m2... skończyło się na takich od 30-75 PLN/m2. Oglądałem tańsze, ale były krzywe albo wykonanie estetyczne odbiegało znacznie od naszego standardu. CO można zrobić różnie, dać takie lub sakie rury, siakiś piec, ja mam kondensata, drogą relatywnie francę, choć szukałem dobrej ceny przez kilka tygodni. Można mieć bramę uchylną, tylko że taka jest gorzej izolowana, ja mam segmentówkę z napędem. Można mieć okna białe, ja mam złoty dąb wk2 z szybą p2 - bo "białych" pcv mamy z żoną dość z bloku.

Większość z nas buduje ten jeden dom na całe życie, na okres spłaty kredytu czytaj 10-20-30 lat i jak teraz na czymś bardzo zaoszczędzę to będę z tym żył 1/4 życia. Pytanie czy robić wszystko po niskich kosztach? To może lepiej mieszkanie w bloku sobie zrobić wypaśnie?

Temat został zapoczątkowany przez osobę przymierzającą się do wykończeniówki, szeroko pojętej. Moja lista kosztów to ma być takie ostrzeżenie. Na początku zawsze optymistycznie podchodzimy do budowy, mamy tendencję do niedoszacowania kosztów, szczególnie że wiele kosztów trudno policzyć, o wielu "duperelach" zapominamy, szczególnie tacy laicy jak ja, choć przed budową czytałem forum, czasopisma, rozmawiałem z znajomymi inwestorami.

Do tego dochodzą takie sytuacje: Mieliśmy zamówić dachówkę cementową za kwotę X. Pojechaliśmy do składu gdzie zobaczyliśmy dachówkę ceramiczną glazurowaną w pięknym wiśniowo-brązowym kolorze. Zapłaciliśmy za nią X+6000zł. Fakt że na dachu wygląda super i już kilka osób pytało co to za dachówka. I takie rzeczy wyłażą: nie planowaliśmy rekuperacji, markizy, nie oszacowałem odpowiednio kosztu tarasu, hydroizolacji podłóg, itd, itp.

Tak więc, jak policzycie sobie w dniu poprzedzającym decyzję o wbicu łopaty koszt domu jako X, dodajcie do tego ze 30% zapasu na niespodzianki.

EZS
07-12-2008, 22:51
Jacekp 71 czy faktycznie wierzysz, że cena jest gwarancją jakości??? Mój gres, nad którym fachowiec cmokał, że taki ekstra, był kupiony w OBI za 16 zł/m2. I też nie z konieczności tylko ten akurat nam się spodobał. W sklepie firmowym ten sam znalazłam potem po 60 zł/m2. OBI sprzedawalo końcówke, mnie wystarczyło. CZyli da się, trzeba poszukać i nie wierzyć w reklamy :wink:

po drugie -mówię to z całą odpowiedzialnością -najlepiej mamy zrobione te rzeczy, które robiliśmy sami. I te, które sami poprawialiśmy po kiepskich a czasami drogich i polecanych fachowcach. Pod koniec budowy wykańczanie samemu nie było, w moim przypadku, podyktowane brakiem pieniędzy ale kosmiczną wręcz fachowcofobią. Na którą cierpię do dzisiaj :(

jacekp71
07-12-2008, 23:02
oczywiscie, ze nie, tak jak nie mozemy przyjac ze kazda tania rzecz jest dobra, a kazda droga jest droga i nie idze za tym jakosc .... prawda jest jak zwykle posrodku ;-)
tyle ze pewnie obaj wiemy, jak trudno pogodzic cene, jakosc i wlasne oczekiwania,
czasem da sie nie wydac majatku, sam tak staralem sie robic, ale tu mowimy o cieciu wszystkiego, bo 120 tys to mniej niz niewiele, i obawiam sie ze nie da sie wszystkiego kupowac na przecenach, promocjach itp jednoczesnie godzac to z wlasnymi gustami, i nie oszukujmy sie, przy tej skali oszczednosci kupimy pare bubli ....
poniewaz wole byc umiarkowanym pesymista niz optymista, mowie nie dla takiej kwoty na wykonczeniowke,

EZS
07-12-2008, 23:03
Yatza
ależ ja w sumie nie oszczedzałam aż tak przesadnie :lol: Okna mam dobre, szyby P3 w części, wszędzie rolety, dachówkę ceramiczną angobę, ściany z maxa, piec gazowy od wieśka itd. Budowałam w wariackim 2007, choć na szczęście część materiałów kupiłam wcześniej. Ja tylko chciałam napisać, że nie wszystko bezwzględnie MUSI drogo kosztować, że jak się poszuka to są tańsze opcje, byle ślepo nie ufać reklamie i fachowcom. trzeba czytać, czytać i pytać, wtedy da się budować taniej bez strat na jakości. Poza tym autorka pisała o możliwej pracy własnej. Więc starałam się pokazać, że robiąc samemu można zaoszczędzić całkiem sporo. Mój wniosek jest również taki - przy 120 tyś i nawey pracy własnej trzeba się nastawić, że może przyjdzie jakiś czas mieszkać na betonie i zbierać na podlogę, że meble do salonu mogą być mało realne, że na tip top to będzie trudno, ale da się wybidować i zamieszkać.

Jola z Melisy
07-12-2008, 23:30
EZS, święte słowa. Zgadzam się w 100%.

jacekp71
07-12-2008, 23:35
czyli odpowiedz na pytanie w temacie brzmi "nie da sie" ....

a nasza pisanina to jak zwykle forumowe bleblenie ;-)

Jola z Melisy
07-12-2008, 23:38
Moim zdaniem da się. Ja, w każdym razie dam radę za taką kwotę. Jednak przy dużym udziaie pracy własnej i nie wszystko w pełni wykończone. Ale wprowadzić się i mieszkać w przyzwoitym standardzie da się.

jacekp71
07-12-2008, 23:46
Jola, chyba sie nie rozumiemy ;-)
ty piszesz o wprowadzeniu sie, ja o wykonczeniu,

patrzac w ten sposob, to moze autorce wystarczy nie 120 ale np. 80 tysiecy, bo lubi goly beton i zarowki zamiast zyrandoli,

ja myslac o wykonczeniu (bez wzledu na standard, ale pelnym), mysle o kwocie po ktorej wydaniu siadam z kawa w reku na tarasie i mysle o tym jaka przeczytac ksiazke, a nie o tym czego jeszcze nie mam ....

Yatza
08-12-2008, 08:50
Jola, chyba sie nie rozumiemy ;-)
ty piszesz o wprowadzeniu sie, ja o wykonczeniu,

patrzac w ten sposob, to moze autorce wystarczy nie 120 ale np. 80 tysiecy, bo lubi goly beton i zarowki zamiast zyrandoli,

ja myslac o wykonczeniu (bez wzledu na standard, ale pelnym), mysle o kwocie po ktorej wydaniu siadam z kawa w reku na tarasie i mysle o tym jaka przeczytac ksiazke, a nie o tym czego jeszcze nie mam ....

Tak jest. Zgadzam się z przedmówcą w całej rozciągłości tematu. Jeśli chcemy porównywać koszty wykończenia, to musimy mówić o całym koszcie. Bo jeden olewa karnisze, drugi listwy przypodłogowe, trzeci może żyć bez drzwi wewnętrznych albo kominka :) Ale jak ktoś pyta o instalatorkę i wykończeniówkę i ma 120 tysięcy to ja ostrzegam - może być krucho i trzeba będzie dokonywać ostrych wyborów pod koniec.

Poza tym, znam kilku znajomych co się wprowadzili do niewykończonego domu - nie polecam... taka wykończeniówka będzie trwała dłuuugo i będzie wkurzająca.

Jola z Melisy
08-12-2008, 09:18
Może tak. Mnie wystarczy ta kwota, żeby się wprowadzić, ale nie wykańczając drugiej łazienki, bez kominka i bramy garażowej. To tak z grubsza, czego zabraknie, a bez czego moge się wprowadzić. Kwota ta wystarczyłaby mi i na te rzeczy, gdybym zamiast np. drzwi fornirowanych zamówiła okleinowane z marketu, zamiast pstryczków Berkera, jakieś tańsze itp. jednak jest to kwestia indywidualnych wyborów. Moim zdaniem, bardzo skromnie powinno starczyć na wszystko.

EZS
08-12-2008, 09:23
Czyli wniosek, ze się da lub nie da - zależy czego oczekujemy

olika
08-12-2008, 09:33
Jak masz przylacza w domu to uwazam ze sie da( oczywiscie wszystkie skrzynki sa?) z bardzo duzym udzialem wlasnym.
W koncu jak skoncza sie pieniadze mozna nie robic pietra, zaczekac az kiedys kasa bedzie.Wielu moich znajomych tak wlasnie robi.Poza tym w wielu miejscach mozna zaoszczedzic pieniadze bez szkody do jakosci nalezy tylko bardzo duzo czasu poswiecic na szukanie rozwiazan.
Co do ogrzewania to mozna go zrobic znacznie taniej niz za 30 000 zl, u mnie jest 180 m2 i pelen wypas z podlogowka zmiesci sie w 35 000.
Jak nie masz gazu zostaje pewnie piec weglowy znacznie tanszy .

Afrodyta
23-03-2009, 13:39
Też uważam, że się da.
Nie jestem na tym etapie, ale znajomi już po, więc zapodam.
100 000 i SSZ =podłogówka w kuchni, korytarzach i łazienkach na dole i na górze,tynki zewnętrzne i wewnętrzne, drzwi wewnętrzne i wejściowe, panele do podłogówki, kominek ze sterownikiem+piec na gaz,hydraulika, grzejniki w pokojach,kuchnia i łazienki wykończone, ocieplenie domu. Roleta zewnętrzna na drzwiach od tarasu, parapety drewniane środku. Całość ma niecałe 130m2. Inwestor palcem nie kiwnął.
Wszystko to było robione w 2008 roku przy bumie budowlanym i braku rąk do pracy.

Yamnik
23-03-2009, 21:38
Prawdopodobnie ów inwestor nie odnotował wszystkich kosztów (tak z 50 tys. mu uciekło), a przy okazji zastosował marnej jakości materiały...

Basia1112
23-03-2009, 23:32
Można wykończyć i zamieszkać za tą kasę.Nie mówimy o wybrukowaniu,ogrodzeniu ,ogrodzie.Trzeba tylko jeżdzić i szukac okazji,które sie trafiają.My każdą niedzielę spędzaliśmy w marketach,ale mam mozaikę dębową za 25 zł/m2 tylko dlatego,że było ostatnie 60m2,a tyle potrzebowałam(wzór parkietu duże kostki).Dekory z Paradyża w cenie 27zł kupiłam po ...98gr,bo skończyły się kafle a dekory zostały.Drzwi do kabiny w cenie 1470zł kupiłam za 400-likwidacja sklepu.Karnisze-net-taniej 40%niż w lokalnych sklepach.I można tak wymieniać bez końca.
Nie mam wykończonej górnej łazienki-jest tylko jedna-na parterze,ale w którym mieszkaniu w bloku są dwie?
Musisz tylko wiele zrobić samodzielnie.My prosiliśmy o pokazanie jak np.robi sie k-g i zrobiliśmy sami.Ja wyszpachlowałam ,pomalowałam cały dom-częściowo robiłam gładzie.Nigdy w życiu nie podejrzewałabym siebie o takie zdolności.Jak się chce ,to można, a zaoszczędzi się dużo kasy.A ile satysfakcji!!!!!!!!!!
Zakasać rękawy i powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Afrodyta
24-03-2009, 08:03
Prawdopodobnie ów inwestor nie odnotował wszystkich kosztów (tak z 50 tys. mu uciekło), a przy okazji zastosował marnej jakości materiały...

Myślę Yamnik, że nie masz racji (kafle do kuchni na dolny korytarz i do łazienek mają w I gatunku specjalnie sprowadzane) Wiele z wykończeń było kupione jako końcówki serii tak jak pisze Basia1112 (panele najlepsze z możliwych do podłogówki, nie pamiętam oznaczenia, chyba coś z czwórką)

Np. drzwi wewnętrzne, które miały kosztować 800 zł za szt. w renomowanej firmie, bez ościeżnicy (bo ściana 24cm i trzeba na zamówienie) znaleźli drewniane za 600 zł z ościeżnicą i montażem i to robione na zamówienie, i z pomiarem. Nie było to w sklepie,ale na targu - giełdzie, gdzie firma wystawiała swoje towary. Zamówienia na początku roku, kiedy ceny tak nie szalały, pomogły zachować rozsądne warunki finansowe, prace też były poumawiane dużo wcześniej. Facet każdej pierdułki się czepiał i wzywał na reklamację, z drugiej strony jak bym płaciła wykonawcom, to pewnie też by tak było.

Jak się pojeździ i poszuka to można znaleźć prawdziwe perełki.
Podłogówkę, kominek, hydraulikę, elektrykę i alarm robili kumple z fachem, ale jak się takich ma, to czemu nie skorzystać. Materiał kosztuje tak samo, tylko na robociźnie nieco oszczędzili.

Jeszcze jedno: w trakcie wykańczania doszli do wniosku,że zrobią sobie sypialnię ze strychu i wygospodarowali ok 18 m2 po podłodze, ale do tego pomieszczenia kupili tylko drewnianą podłogę i meble.

Aha okna w standardowym kolorze, aby nie dopłacać. W 2006 za kolor znajomi płacili 3000zł więcej, gdzie białe kosztowały 4000zł.uważam, że to przesada

Myślę wiec, że się da za 120 000 wykończyć, a jak będzie "wkład własny" to na pewno :D

Yamnik
24-03-2009, 11:45
Tyle, że mówimy tu o wykończeniu od stanu deweloperskiego - tutaj się zgodzę, można to zrobić w przyzwoitym standardzie za te pieniądze.
Ale oni rzekomo zaczynali od stanu SSZ. Koszt przyłączy, instalacji wewnętrznych, tynków, wylewek to minimum 50-60 tys.
Wiem, bo sam buduję, najmniejszą śrubkę wpisuję do excella i dbam o każdy grosz (praca na uczelni, więc pieniądze nie największe, ale za to sporo czasu by szukać tańszych rozwiązań).
Jest niestety taki przykry czas na budowie (po stanie SSZ) kiedy idzie sporo kasy na wspomniane wyżej etapy, a postęp jakby niewielki.

Po prostu znajomi nie prowadzili pełnej ewidencji wydatków.

Afrodyta
24-03-2009, 12:46
Tyle, że mówimy tu o wykończeniu od stanu deweloperskiego - tutaj się zgodzę, można to zrobić w przyzwoitym standardzie za te pieniądze.
Ale oni rzekomo zaczynali od stanu SSZ. Koszt przyłączy, instalacji wewnętrznych, tynków, wylewek to minimum 50-60 tys.
Wiem, bo sam buduję, najmniejszą śrubkę wpisuję do excella i dbam o każdy grosz (praca na uczelni, więc pieniądze nie największe, ale za to sporo czasu by szukać tańszych rozwiązań).
Jest niestety taki przykry czas na budowie (po stanie SSZ) kiedy idzie sporo kasy na wspomniane wyżej etapy, a postęp jakby niewielki.

Po prostu znajomi nie prowadzili pełnej ewidencji wydatków.

Wytłumacz mi proszę jaka jest różnica miedzy SSZ a dewelpoerskim, bo może czegoś nie rozumiem :oops: Dla mnie SSZ to budynek+okna+dach bez ocieplenia+posadzki przed podłogówką+ściany działowe, wszystko bez tynków (tak mi powiedziano) I tak mieli. Jedynie prąd był na działce, ale nie w domu. Deweloperskiego nie znam.:( :oops:

U mnie podłączenie prądu na działkę to koszt 2080 zł pod ziemią (właśnie czekam) i nad ziemią 1680+-10 zł (bo nie pamiętam dokładnie)

Z drugiej strony ja też nie jestem ich księgową i mogę o czymś nie wiedzieć.

Afrodyta
24-03-2009, 12:52
Aha mieli kredyt na wykończenie 100 000 zł, na pewno z bieżących środków też coś poszło na budowę, ale nie 50 000, jeśli już to góra 20-30tys. Może tu jest ten pies pogrzebany?
To jednak tylko nieznacznie odbiega od kwoty jaką podała savanna12 w pytaniu (120 000)

Yamnik
24-03-2009, 15:54
Po pierwsze - pytanie ile wydali na ten stan SSZ (surowy zamknięty)?

Stan surowy zamknięty to budynek nieotynkowany, z kompletnym dachem (ale bez dociepleń), posiadający ściany nośne oraz ściany działowe (jeśli jest wykonywany w technologii tradycyjnej, bo niektórzy robią je z płyty gipsowej na etapie wykańczania), posiadający okna i drzwi zewnętrzne.

Reszta - od przyłączy i instalacji, poprzez wylewki, tynki zewn. i wewn., parapety, kaloryfery to już doprowadzenie do stanu deweloperskiego.

A potem zostaje wykończenie ścian, podłóg, drzwi wewnętrzne i 1001 rzeczy związanych z przystosowaniem "gołych" murów do funkcji mieszkalnej.

Mniej więcej proporcje kosztówu mnie to:

SSO (otwarty) - 35% inwestycji
SSZ - 45% inwestycji
stan deweloperski - 65-70% inwestycji (w zależności od np. długości i skomplikowania przyłączy
Reszta - wykończeniówka w średnim standardzie.

Oczywiście nie uwzględniam tutaj kosztów działki.

Afrodyta
24-03-2009, 17:24
Serdeczne dzięki :D

Więc mieli budynek z suporexu, z użytkowym poddaszem,nieotynkowany, nieocieplony, z dachem pokrytym papą a dachówka leżała na podwórku ( bez dociepleń), posiadający ściany nośne oraz ściany działowe (nieotynkowane) okna, wylewki. Nie było drzwi zewnętrznych i tarasowych. Tyle pamiętam.
Chyba trochę nagięłam, przepraszam :oops:

A ile wydali na ten stan to nie wiem, bo do tego czasu mnie to nie interesowało. czyt. nie myślałam o budowie :wink:

Yamnik
24-03-2009, 20:22
Tak rozkładają się koszty u mnie (jestem w trakcie wykończeń), choć widziałem już kiedyś na forum podobną dyskusję i proporcje były podobne. Generalnie nawet dużym nakładem sił własnych trudno jest wybudować przyzwoicie pod klucz za mniej niż 2500 zł/metr powierzchni użytkowej.Wszystko uzależnione od powierzchni - im większy dom tym relatywnie może wyjść mniej za 1 m.kw. Do tego koszt działki i papierologia. Czyli w przypadku 130 m. kw. - pytanie czy powierzchni użytkowej czy całkowitej - musi wyjśc ok. 300 tys. Z przedstawionych wcześniej proporcji wynika, że wykończenie za 100 tys.zł od SSZ jest raczej niemożliwe. Do tego papiery i koszty "okołobudowlane" - 5-10 tys., działka - najmarniej 50 tys.

Inwestorzy często nie podają dokładnej ceny budowy bo:
a. po prostu jej nie znają - nie prowadzą całościowego zestawienia, a jedynie orientacyjne dane na temat większych wydatków.
b. w pewnym momencie przestali liczyć - bo skala wydatków zaczęła ich przerażać.
c. z sobie znanych powodów nie mówią całej prawdy (np. jeden z moich znajomych gdy usłyszał, iż przekroczę budżet o 50 tys. miał z tego powodu satysfakcję, więc już się z nim danymi na temat ostatecznych kosztów raczej nie podziele, choć być może uda mi się wprowadzić za ciut mniejsze pieniądze:)))

Pytałem, aby orientacyjnie określić poziom zaawansowania tej budowy. Jeśli nie posiadał on okien i podpiwniczenia, to dojście do tego stanu (choć z trudem) było możliwe za 100-120 tys. Za drugie tyle nie da się komfortowo zamieszkać.

Pozdrawiam serdecznie
Piotr
Małopolska

EZS
24-03-2009, 22:08
Afrodyta, popatrz troszkę do góry
Podawaliśmy dokładne koszty. Ja akurat liczyłam wszystkie wydatki i to nie metodą, że zapisuję, co wydałam, bo się po prostu na etapie wykończenia nie da, lecz metodą - ile miałam i włożyłam w ten interes. Czyli musiałam wydać , bo nie mam a nic innego nie kupowałam :-?
Same przyłącza to min 25000 plus kominek od 5 do 10 tyś. Bez DGP... Przyłącza oznacza rozprowadzenie kilometrów kabli, zainstalowanie gniazdek, plątaniny rur od wody, CO, podłogówka ewentualnie, gaz.. podłogi - czy ty sobie wyobrażasz kupowanie 130 m2 parkietu lub paneli! W blokach kupuje się 40... Farby na ściany, ciągle mało i mało, tu nie idzie puszeczka, u nas było z 600 m2 ścian do pomalowania. Ocieplenie i tynk zew nie da się taniej, niż za 20 tyś. Próbowałam. Chyba, zeby sammemu polożyć.. Nagle potrzebujesz ponad 10 lamp. Minimum. Kuchnia - najtaniej i bez szaleństw to ok 10 tyś. Bo z reguły sprzęt z bloku się nie nadaje. Więc, przepraszam, nie pitol, tylko wykończ i pogadamy. ja na to wszystko wydałam koło 200 (nie chce mi się teraz sprawdzać dokładnie) a przy tym mój mąż rzucił przcę i wykończenie robił prawie sam. Jakbym do podłogi czy łazienki brała ludzi, to byłoby ze 30 więcej :roll:

Basia1112
24-03-2009, 22:44
Gdy miałam chwile zwątpienia moja przyjaciółka,która mnie do budowy domu namówiła(sama wybudowała i meszka od kilku lat w swoim domu)stwierdzała,że-jak już zaczniesz ,to skończysz.
Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz.Mnie też wydawało się,że nie damy rady,ale udało się.Dom 150m plus piwnice 100m.Dużo jeszcze do zrobienia,ale mieszkamy nie gorzej niż w bloku :wink:

pawel i renia
24-03-2009, 23:48
na początek 200K ci połknie nie wiadomo kiedy
a potem się zobaczy... :wink:

Afrodyta
25-03-2009, 08:06
Droga EZS, do wykańczania mojego domu to jeszcze duuuużo wody w rzece upłynie. Na razie mam piwnicę 117m2, wylewki+terrivę+okna+brama garażowa+drzwi gosp.Ii tak sobie pewnie postoi do 2010. 111m2 będzie na górze. Zrobiliśmy wszystko sami prócz wykopania dołu na piwnicę.
Już dziś wiem co będziemy wykańczać sami, bo umiemy i na tym zaoszczędzimy kupę kasy: elektryka (200m kabla+gniazda+przedłużacze+4 lampy+wyłączniki mamy kupione, bo trafiłam na likwidację sklepu) tynkowanie, gładź, sufit podwieszany, kafelki, malowanie, ocieplenie, być może montaż drzwi wew. kanalizacja. No i podłoga modrzewiowa ok 70m2, schnie sobie na dworze (jak przyjdzie czas to pójdzie do suszarni)

Myślę, że przy takim wkładzie własnym, to wykończyć można nawet za 100 000.

Żeby budować trzeba być optymistą. :D :D :D :D [/i]

pierwek
25-03-2009, 14:01
b. w pewnym momencie przestali liczyć - bo skala wydatków zaczęła ich przerażać.

To ja tak mam niestety. Domyślam się mniej więcej ile mogłem wydać bo około 80% zarobionej kasy idzie na budowę... Przestałem liczyć wydatki bo to jest strasznie dołujące... :wink:

EZS
25-03-2009, 14:08
Droga EZS, do wykańczania mojego domu to jeszcze duuuużo wody w rzece upłynie. Na razie mam piwnicę 117m2, wylewki+terrivę+okna+brama garażowa+drzwi gosp.Ii tak sobie pewnie postoi do 2010. 111m2 będzie na górze. Zrobiliśmy wszystko sami prócz wykopania dołu na piwnicę.
Już dziś wiem co będziemy wykańczać sami, bo umiemy i na tym zaoszczędzimy kupę kasy: elektryka (200m kabla+gniazda+przedłużacze+4 lampy+wyłączniki mamy kupione, bo trafiłam na likwidację sklepu) tynkowanie, gładź, sufit podwieszany, kafelki, malowanie, ocieplenie, być może montaż drzwi wew. kanalizacja. No i podłoga modrzewiowa ok 70m2, schnie sobie na dworze (jak przyjdzie czas to pójdzie do suszarni)

Myślę, że przy takim wkładzie własnym, to wykończyć można nawet za 100 000.

Żeby budować trzeba być optymistą. :D :D :D :D [/i]

Mam kolegę forumowicza, co nawet sam cegły kładzie.
Pewnie, że licząc samą robociznę da się dużo taniej. My robiliśmy dużo sami, ale nie wszystko się odważyliśmy, taka kanalizacja i woda / co, pomijam fakt, że trzeba w dzienniku budowy mieć pieczątkę kogoś z uprawnieniami....
Tak że optymistą trzeba być ale rozważnym

Yamnik
25-03-2009, 14:20
Żeby budować trzeba być optymistą. :D :D :D :D [/i]

Lepiej jednak być realistą. Z nadmiernego optymizmu można popaść w budownictwie w niezłe tarapaty. Wystarczy spojrzeć na te rozgrzebane i nie dokończone budowy, a kredyt często nad tym wisi.
A potem żal, że trzeba toto sprzedać i często nawet poniżej kosztów....

Afrodyta
25-03-2009, 14:33
Żeby budować trzeba być optymistą. :D :D :D :D [/i]

Lepiej jednak być realistą. Z nadmiernego optymizmu można popaść w budownictwie w niezłe tarapaty. Wystarczy spojrzeć na te rozgrzebane i nie dokończone budowy, a kredyt często nad tym wisi.
A potem żal, że trzeba toto sprzedać i często nawet poniżej kosztów....

Pewnie,że się zgadzam.
Optymista (uda się, damy radę) z nutą realizmu (znać granicę między tym co chcemy, a tym co możemy - przynajmniej w przybliżeniu)

Paulina N.
25-03-2009, 17:20
A jeśli odbieramy dom w stanie surowym zamkniętym podwyższonym, 130m2?
Sami robimy instalację co (piec, kominek-grzejniki podłącza deweloper), no i całą wykończeniówkę: kuchnia 8m2, łazienka 6m2, wc 2m2, salon 30m2(płytki, armatura, podłogówka, meble kuchenne)
Reszta pokoi na razie będzie wymalowana(przez nas).
Jak myślicie ile możemy na to wszystko wydać, zakładając że będziemy kupować materiały z średniej półki cenowej?

arktyk
26-03-2009, 09:05
Pewnie więcej niż 150.000 zł. Ale pytanie zadane zbyt ogólnie. Była już taka dyskusja co to jest średni stan i nie udało się ustalić definicji tego pojęcia.

Pozdr,

Paulina N.
26-03-2009, 09:54
Właśnie, dosyć ciężko określić "tą" średnią półkę, podejrzewam że będzie to wyglądać tak że jedną rzecz kupimy drożej, inną taniej. Jestem zdania że nie ma co oszczędzać na niektórych materiałach.
A i za robociznę trzeba zapłacić :)

Dzejson
06-05-2009, 23:33
Dość optymistycznie zacząlem budowe we wrześniu, szczęścily że mam cały czas na koncie sporą rezerwę. liczyłem 50 razy, aby nie dokładac tych przysłowiowych 30% ukrytych kosztów. I miało byc tam że materiały te kóre wcześniej zaplanowaliśmy miały byc kupione. Wszstko w excelu, zero pomyłek. Nie miało być żadnych odstępstw od założeń.Nawet przwidzieliśmy na jakim etapie zabraknie funduzy i kiedy mamy udać się po kredycik.
No niestety. Takiego porządku nie da się zachować, a drobne różnice zaczęły sie na syst. kominowych, pozniej podobnie jak u naszego Kolegi spodobała nam sie inna dachówka, no i pożniej uległem na tynk silikonowy, słupki klinkierowe, okna obustronnie okleinowane...
Swoją wykończeniówkę zakładałem wcześniej na 220 tys, ale takm tropem jak dotychczas to od razu dodam sobie pewnikiem 70koła. To pewne, trochę prerażające, nieco rozczarowujące. Ale tak własniej jest.

Claudii
07-05-2009, 10:27
Ja zazwyczaj jestem wielką optymistką ale tu nie będzie optymistycznie.
W moim przypadku planuję wydać 150tyś na wykończenie domu z tym ,że będę już mieć stan surowy zamknięty.

Pyrekcb
07-05-2009, 14:08
Mniej więcej proporcje kosztówu mnie to:

SSO (otwarty) - 35% inwestycji
SSZ - 45% inwestycji

10% na okna i drzwi?
Czy są jeszcze jakies różnice między SSO a SSZ? :roll:

anetina
07-05-2009, 15:09
Mniej więcej proporcje kosztówu mnie to:

SSO (otwarty) - 35% inwestycji
SSZ - 45% inwestycji

10% na okna i drzwi?
Czy są jeszcze jakies różnice między SSO a SSZ? :roll:


wydaje mi się, zę tylko okna, drzwi i brama - a to u niektórych jest spory koszt :)


czyli jeśli u mnie SSZ = 90 tys.
to 110 tys. wykończeniówka z instalacją ???

miciu
08-05-2009, 07:40
Mniejszy dom (poddasze) :wink:

anetina
08-05-2009, 07:42
mnie się nie chce już liczyć
ale wczoraj chyba miałam ciężki dzień i pomyślałam, czy nas stać na wykończenie domu :(



dzisiaj mi przeszło, już wiem, ze damy radę
mam nadzieję

savanna12
09-05-2009, 10:20
U nas sytuacja sie zminiła .Dalej nie mamy kredytu ..Ale mamy juz okna i instalacje tynki i wylewki sa w trakcie wykonania.Cikawe ile kasy trzeba by zamieszkac ..

AGA NR 1
19-06-2009, 01:44
No to ja też dołączam do zdołowanych, hahahaha ! :(

Mam dzisiaj doła...
Bo właśnie policzyłam sobie, ile kosztowała nas budowa do tej pory - ok. 300 tys. a osiągnęliśmy dopiero stan surowy zamknięty !!! :evil:

Cóż, to nasz dom z "marzeń", ale jest dość skomplikowany... a to przeciez kosztuje.
Ale marzyliśmy o takim więc taki właśnie budujemy.

To dom z użytkowym poddaszem 180 m2 plus dodatkowo osobno garaż dwustanowiskowy około 30-40 m2 ( też dość efektowny... ). :wink:
Więc są to jakby dwa budynki, oba w tym samym stylu i budowane z tych samych materiałów.
W sumie dałyby około 220 m2 powierzchni.

Na razie nie oszczędzaliśmy, większość z bardzo dobrych materiałów i braliśmy najlepsze ekipy ( z polecenia, a one trochę kosztują ).

Mniej więcej wygląda to tak :

Dom z użytkowym poddaszem, parter ok. 110 m, góra 70 m.
Garaż 30-40 m2.
Dom i garaż z POROTHERMU, okna VEKA, dach czterospadowy z dwoma lukarnami i 10 oknami dachowymi VELUX ( 6 okien w dachu tylko do doświetlenia salonu ) dachówka ceramiczna angoba ( na garażu również ), kominy wysokiej klasy, dość dobrej jakości drzewo na więźby itd. itd.
I tyle na razie...
Teraz reszta.... 8)

Więc skoro stan surowy zamknięty to około 45 % inwestycji.... to..... potrzebuję minimum następnych 300 tys. na dlasze etapy.
Wow...
:o

Razem wyjdzie więc lekko 600 tys.
Może być ciężko.
Marzyłam, żeby zmieścić się w 500 tys. - nie ma na to najmniejszych szans...

Więc plan mam taki :
Teraz muszę zmniejszyć trochę apetyt na materiały z "wyższej półki" i zacząć szukać w końcu oszczędności.
Poza tym wykończę tylko parter.
Wydrukowałam sobie nawet koszty Waszych domków... tak, żeby mieć jakieś porównanie.

Mam jeszcze pytanie do Was :
kiedyś był wątek o kosztach budowy i tam były przedstawione procentowo etapy poszczególnych prac, że np. fundamenty to tyle i tyle % całej budowy, mury to tyle i tyle % całej budowy itd. itd.
Za cholerę nie moge tego znaleźć !
A może znacie też jakiś program do obliczania kosztów i sporządzenia sobie orientacyjnego kosztorysu...

Rada dla nowo budujących się :
NAJBARDZIEJ CZEGO ŻAŁUJĘ, TO TEGO, ŻE NIE ZLECIŁAM KOMUŚ WYKONANIA PROFESJONALNEGO KOSZTORYSU BUDOWY DOMU !!!
To tylko kilka stówek a pozwala zaoszczędzić krocie !!!
Wiem to już, bo po fakcie dowiadywałam się, że za niektóre prace sporo przepłaciłam niestety.
Poza tym taki kosztorys pozwala na zorientowanie się ile będzie ostatecznie kosztował dom i zaplanowanie jego finansowania.

WIĘC : KOSZTORYS, KOSZTORYS I JESZCZE RAZ KOSZTORYS !

anetina
19-06-2009, 07:16
te procenty gdzieś były w moim dzienniku napisane
jakos na pierwszych stronach


jak będe miała chwilę, poszukam


ja SSZ mam chyba jakoś za 85 tys. zł
mam zapisane chyba w dzienniku dokłądnie




http://img178.imageshack.us/img178/91/kosztoryson0.jpg

miciu
19-06-2009, 07:27
AGA NR 1 My już wykańczamy swój dom; powierzchnia 160m2 + garaż 40m2. Dachówka czarna angoba ROBEN, 4 okna dachowe FAKRO, garaż i dom z POROTHERMU, dach dwuspadowy bez lukarn,2 kominy murowane klinkierówką. Mamy prawie koniec za miesiąc PRZEPROWADZKA :D :D :D Zmieściliśmy się w 350 tyś. złotych :D

AGA NR 1
19-06-2009, 08:43
Anetina,
dziękuję Ci za procentowy podział prac !!!
I czekam na dalsze informacje... :wink:

Miciu,
Boże drogi, jak Wy to zrobiliście ?!?! :o

U mnie stan surowy zamknięty to już prawie 300 tys. !!!


U mnie koszty te rozłożyły się następująco :
( oczywiście na te dwa budynki )

1. Roboty ziemne i fundamenty - 90 tys. ( bardzo drogo ! )
2. Mury, strop, okna - 90 tys.
3. Więźby i dachy - 90 tys. ( bardzo drogo ! )
4. Koszty dodatkowe ( papierki i takie tam ) - ok. 20 tys. zł.
To daje razem te 290 tys. wydanych już pieniążków...

Uważam, że punkt 1 i 3 kosztowały mnie stanowczo za dużo !!!
Szok...

:(

miciu
19-06-2009, 09:19
AGA Czy Wasz dom jest podpiwniczony i czy budujecie na terenach szkód górniczych? U nas papierologia i stan "0"- 30 tyś. Zapomniałam dodać, że mamy strop drewniany ( ekologiczny :wink: ). Dachówka na 280m dachu + 4 okna dachowe ok 20 tyś. itd.
SSZ wyniósł 160 tyś (łącznie z robocizną, bramą garażową HORMANN, oknami i wszystkimi drzwiami).

pierwek
19-06-2009, 09:32
. Dachówka na 280m dachu + 4 okna dachowe ok 20 tyś. itd.

hehehe - chyba sama robocizna :lol:

miciu
19-06-2009, 09:44
. Dachówka na 280m dachu + 4 okna dachowe ok 20 tyś. itd.

hehehe - chyba sama robocizna :lol:

Oczywiście bez robocizny! Cena wykonania dachu była wliczona w cenę budowy SSO.

pierwek
19-06-2009, 10:10
rozumiem że za pokrycie dachowe + okna dachowe wydałeś 20k pln

czyli licząc 4k pln za okna daje nam to 16k pln na 280m2 dachu. Coś mało - z czego ten dach jest zrobiony?

anetina
19-06-2009, 10:25
ja zapłaciłam za dach 24 tys. zł
z robocizną
ale blacjodachówka
185 m2

cena z wieźbą i dzrewem na deskowanie
no i papa

AGA NR 1
19-06-2009, 10:52
Miciu,

To dom niepodpiwniczony i budowany na czystym od szkód górniczych terenie.
Fundamenty więc normalne, no może troszkę częściej zbrojone.

Te 90 tys., które poszło na same fundamenty jest spowodowane kilkoma czynnikami :

- dużo kosztowały nas same wykopy bo działka była ze spadem.
- "dziura" była spora więc samych bloczków fundamentowych w związku z
tym wyszło na jakieś 1,5 m wysokości ! Prawie jak piwnice !
- potem oczywiście trzeba było tę dziurę zasypać ogromną ilością piachu ( a
piach wbrew pozorom wcale nie jest tani ).

No i sama robocizna :
Facet skasował nas potwornie - za fundamenty i bloczki fundamentowe i izolacje skasował nas bagatela..... 28 tys. !

Potem rozstaliśmy się z nim. :evil:

Do murowania znaleźliśmy sobie nową, super ekipę.
Z polecenia, bo ktoś się nad nami zmiłował.
Ekipa okazała się ludzka i z ludzkimi cenami.
Jak pan z nowej ekipy usłyszał, ile zapłaciliśmy za fundamenty to za głowę się złapał.
A że człowiek naprawdę skromny, bardzo uczciwy i bogobojny to wyszeptał tylko : "Jakże to tak ? To przecież nawet nie po chrześcijańsku..."

Potem wymurował nam dom i garaż i zapłaciliśmy tyle, ile powinniśmy zapłacić.
A robota została wykonana perfekcyjnie.
Kierwonik Budowy i zarazem nasz architekt się zachwycał. :D

W sumie wszystko ( materiały i robocizna ) : mury parteru, strop, mury piętra, podmurówka, kominy i okna wyniosły nas 90 tys. złotych.
Oczywiście w tym również wymurowanie garażu.

Acha, co do dachu :

za samą robociznę dachu domu ( czterospadowy skomplikowany, z dwoma lukarnami i 10 oknami w dachu ) zapłaciliśmy 15 tys. zł.
Za dach garażu - 6 tys. zł.

W sumie za wszystko ( materiały i robocizna ) więźby i dachy obu budynków kosztowały nas 90 tys. zł.

kemot_73
19-06-2009, 13:58
hm... ja tez uważam że dość durzo juz wpompowałem w budowe alejak czytam to co sie dzieje na innych budowach to jednak ... niejest tak źle

na dzień dzisiejszy wydałem 140.000 - Guliwer2G z Ytonga 24, stoi przykryty blachodachówką Olimpia, 2 lukarny, 5 okien dach fakro; włożone okna, zrobiona instalacja elektryczna, woda, kanalizacja, wszytkie przyłacza, ślepe wylewki, ogrodzenie i troche drobiazgów wokół domu (nawiezina ziemia odprowadzona deszzczówka, ocieplone i oizolowane fundamenty, zrobiony drenaż opaskowy) liczyłem ze mnie to wyniesie trochemniej ale niestety nie :(

Wyglada mi na dzień dzisiejszy ze potrzebuje 100kzł .... i to jest właśnie ten problem :(

AGA NR 1
19-06-2009, 15:07
ja zapłaciłam za dach 24 tys. zł
z robocizną
ale blacjodachówka
185 m2

cena z wieźbą i dzrewem na deskowanie
no i papa


Anetina,
nawet mnie nie załamuj ! :o
Chyba se w łeb strzelę co mnie podkusiło z tą ceramiką... ja zapłaciłam 90 tys. zł za te dachy.
A początkowo myślałam o blachodachówce !


Kemot_73,
to rewelacyjny wynik !
Powinieneś pisać poradnik "Jak tanio budować dom".

A ja "Jak drogo budować dom i w rezultacie się do niego nie wprowadzić".

:evil:

frykow
19-06-2009, 15:55
rozumiem że za pokrycie dachowe + okna dachowe wydałeś 20k pln

czyli licząc 4k pln za okna daje nam to 16k pln na 280m2 dachu. Coś mało - z czego ten dach jest zrobiony?
Pierwek, ty to jesteś strasznie niewierzący typ. Ja na podobny dach, wydałem właśnie jakieś 16 tys. - w tym koszt rynien, blach i folii. Pokrycie dachówką cementową.

WaWo1
19-06-2009, 16:51
U nas sytuacja sie zminiła .Dalej nie mamy kredytu ..Ale mamy juz okna i instalacje tynki i wylewki sa w trakcie wykonania.Cikawe ile kasy trzeba by zamieszkac ..

Z tego co pisałaś widzę, że jesteście bardzo oszczędni. Więc na pocieszenie powiem Ci, że może się udać wykończyć dom za 120 tys. Mam porównywalną powierzchnię domu. Jesteśmy na etapie tynków wewnętrznych i sufitów. Według naszej listy zostało nam jeszcze wydatków na ok.50-60 tys.aby dociągnąć budowę pod klucz, lecz bez meblowania. 120 tys. to naprawdę bardzo dużo pieniędzy, jeśli wkładamy w budowę własną pracę. Życzę powodzenia i podziwiam z powodu młodego wieku i mądrego zarządzania finansami :)

anzys
19-06-2009, 18:46
rozumiem że za pokrycie dachowe + okna dachowe wydałeś 20k pln

czyli licząc 4k pln za okna daje nam to 16k pln na 280m2 dachu. Coś mało - z czego ten dach jest zrobiony?

ja dziś zamówiłem dachówkę ceramiczną Syriusz - na dach 230m2 - 14k
okna - chyba faktycznie będzie 4k (choć może być 2,8k ale nie jestem pewien jakości tych tańszych okien)
położenie dachówki - 4k (kocham ten kryzys)

miciu
19-06-2009, 22:14
rozumiem że za pokrycie dachowe + okna dachowe wydałeś 20k pln

czyli licząc 4k pln za okna daje nam to 16k pln na 280m2 dachu. Coś mało - z czego ten dach jest zrobiony?
Dosłownie TAK!!! Mieliśmy super cenę na dachówkę ROBENA czarna angoba, jeszcze raz napiszę, że dach dwuspadowy bez lukarn - więc duuuużo mniej odpadów niż przy dachu wielospadowym i z lukarnami; wielospadowy dach ma mniej odpadów gdy jest pokryty blachodachówką, ale wiadomo, traci wtedy troszkę na urodzie.

justyna11
05-07-2010, 23:21
Witam! Bardzo prosze o pomoc w sprawie kosztow,ktore nas czekaja,czyli: chcemy wykonczyc gore w domu rodzicow,dombyl podniesiony ilka lat temu-jest tam doprowadzone: woda,prad i ogrzewanie (nie chcemy gazu) ale nie rozprowadzone po pomieszczeniach-powierzchnia to ok120 m2 ,do zobienia wlascieiwe wszytsko:od wylewek i tynkowania scian... :( chcemu burzyc 2 sciany-w tym 1 nośna-pewnie bedzie trzeba ulac jakas belke wzmacniajaca-niestety zupelnie sie na tym nie znam...chcemy polozy gres na scodzach-sa tak jakb 3 poziomy schodow-od samej gory do wyjscia. Chcialabym zapytac ile bedzie nas kosztowalo-oczywiscie mniej wiecej doprowadzenie do stanu: zrobiona lazienka,polozone panele na podloge-powiedzmy ok 50 zl za m2,zrobienie gresu na schodachno isciany poamlowane? jesli ktos moze chociaz orientacyjenie nam pomoc-serdecznie dziekuje i pozdrawim :)

bergerbud
29-08-2010, 15:39
Remonty zawsze należy rozważnie dobierać do zasobności portfela. Warto zasiągnąć opinii w paru firmach zajmujących się remontem i wykończeniem wnętrz. Następnie porównać cennik. Pozdrawiam