PDA

Zobacz pełną wersję : Wiatrołap - za czy przeciw?



Strony : 1 [2]

Teska
04-11-2005, 12:09
mam wiatrołap i dosoatkowe drzwi wewnetrzne...sprawdza się....

Janussz
04-11-2005, 22:22
Musi być u mnie.
Był, jest i będzie.

KamaD
05-11-2005, 11:25
U mnie też będzie, 5 m2.
Będzie dodatkowo śluzą łączącą garaż z domem.
A w nim będzie szafka na buty, wieszak bądź szafa na odzież wierzchnią, lustro.

Alina Lozowska
05-11-2005, 11:31
Będzie, ale nie jestem pewna czy z drzwiami wewnętrznymi.Chyba bez.
Alina

Dominik!
07-11-2005, 17:25
Jak najbardziej! Co prawda nieduży -coś ok. 7m2, ale zawsze!

MaPi
07-11-2005, 17:28
Będzie, maleńki ale jednak.

D`arek
08-11-2005, 22:09
Wszędzie już się wypowiadałam na temat wiatrołapu ale tutaj jeszcze mnie nie było. Nie mam wiatrołapu , wykreśliłam go z projektu. Odpatrzyłam to od mojej koleżanki. Wybudowała sie 6 lat temu - już od progu czuło się u niej przestrzeń, nie gnietliśmy sie przy witaniu i rozbieraniu. To była nowość ale wiedziałam , że taż tak chcę.
Nie wieje nam, nie jest zimno. Drzwi są solidne, uszczelnione, Przy wejściu mamy niewidoczną z głębi domu dużą wnękę na odzież i buty.

długi
09-11-2005, 08:37
U mnie będzie 4.4 m2, spora garderobo-szafa na odzież wierzchnią i buty , żeby nie stały na środku. Między garażem a domem też będzie - nieduży 1.9 m2 spalinołap. Tam też znajdzie się miejsce na odzież roboczą.

Peterek
09-11-2005, 10:57
U nas nie ma, a projekcie jest. Po prostu w Poemacie3 wiatrołap to kicha. Przy wchodzeniu i wychodzeniu "szczypta" świeżego powietrza nie zaszkodzi. Drzwi zewnetrzne ciepłe i szczelne.

andrzejka
12-11-2005, 15:33
A u mnie będzie 8) co prawda maleńki ale zawsze to coś 8)
Po co :roll: Choćby po to by postawić tak ociekający od deszczu parasol czy mokre buty a myślę, że i w wielu innych sytuacjach jest bardzo potrzebny 8) SZczególnie jak się mieszka w najzimniejszej części naszego kraju :wink:

Żelka
12-11-2005, 19:05
My akurat jesteśmy za tym aby wiatrolap był w domu i tak sobie zrobiliśmy. (9m2)
Jakie były nasze powody aby tak zrobić?
Garaż mamy połączony z domem i wchodzi się z garażu do wiatrolapu a nie od razu do domu. Chcieliśmy tez aby buty (zwłaszcza) i płaszcze były zostawiamy „poza” domem. A to ze względu na nasze dziecko które sobie lubi wyciągać buty z szaf i się nimi bawić. A tak nie będzie miał do tego dostępu i już.
No i jeszcze jeden powód to taki aby mieć trochę cieplej w domu.., choć ci co nie maja wiatrolapu wcale na zimno nie narzekają.
No, a każdy robi jak lubi.., a mi mamy nadzieje, że w życiu się potem dobrze sprawdza właśnie ten nasz wybór. :P

Boo
13-11-2005, 12:19
Będzie, z wieszakiem podręcznym, lustrem i może małą szafką na buty. Ponadto, jak sama nazwa wskazuje będzie chronił wnętrze domu przed wtargnięciem zimnego powietrza z zewnątrz.

13-11-2005, 13:08
Czy Waszym zdaniem potrzebny jest wiatrołap w domu który ma osłonięte wejście? Z jednej strony znacznie wysunięta ściana garażu, z drugiej wnęka ok 1,5m, całość zadaszona.
Pytam tylko o ewentualne straty ciepła, czy przy takich założeniach faktycznie wystąpiął?

D`arek
14-11-2005, 20:15
Wejście jest nieco osłonięte więc drzwi i okna się nie sypią, drzwi wejściowe dobrze ocieplone więc nie wieje. Dodatkowa korzyść to mniej o jedne drzwi :P . A jak to wygląda? - zapraszam do galerii zdjęć gdzie widać jak zamieniłam mały wiatrołap i mały korytarz na niewielki hol.

Boewulf
22-11-2005, 09:25
Koniecznie tak i koniecznie duży (15-20 m2).

Dominik!
22-11-2005, 16:45
Koniecznie tak i koniecznie duży (15-20 m2).
Ale pomieszczenie 15-20 m2 trochę trudno nazwać już wiatrolapem :wink:

Tomik_B
23-11-2005, 11:14
Mamy. Niewielki, ale jest. :D

dziubulek
24-11-2005, 14:09
U nas takze bedzie malutki wiatrolap.

Marek30022
25-11-2005, 11:17
Nie mam bo byłby za mały. Teraz jednak myślę aby oszklić wejście do domu (ganek). Szyby suwane, tak aby zasłona funkcjonowała tylko zimą.

robertus
30-11-2005, 13:46
U nas oczywiście wiatrołap też jest i nie wyobrażam sobie aby go nie było. W końcu trzeba gdzieś buty i kurtki zostawić.

kasztelan
03-12-2005, 12:17
Wiatrołap tak, ale to zewnętrzna część budynku!! osłaniająca przed wiatrem ,deszczem śniegiem, gdy wyjmuję klucze , składam parasol,wycieram buty i wchodzę do ciepłego domu\niekoniecznie do salonu \
Kolejne drzwi w obawie przed świrzym powietrzem to duża przesada
\drzwi zew . jedne ale szczelne i o dobrej izolacji\ Konstrukcja wiatyrołapu urozmaicająca bryłę domu i raczej lekka. Nie znalazłem takiego rozwązania wśród gotowych projektów \wszędzie sionka zwana watrołapem\
POzdrawiam.

Dominik!
03-12-2005, 15:10
Wiatrołap tak, ale to zewnętrzna część budynku!! osłaniająca przed wiatrem ,deszczem śniegiem, gdy wyjmuję klucze , składam parasol,wycieram buty i wchodzę do ciepłego domu\niekoniecznie do salonu \
Kolejne drzwi w obawie przed świrzym powietrzem to duża przesada
\drzwi zew . jedne ale szczelne i o dobrej izolacji\ Konstrukcja wiatyrołapu urozmaicająca bryłę domu i raczej lekka. Nie znalazłem takiego rozwązania wśród gotowych projektów \wszędzie sionka zwana watrołapem\
POzdrawiam.
Otóź to.
Wiatrołapem nazywa się pomieszczenie (za drzwiami zewnętrznymi) zazwyczaj niewielkie, ograniczające właśnie wnikanie zimna do dalszych części domu. Dawniej nazywano go sienią a nawet gankiem.
Wszyscy poprzednicy raczej używali terminu wiatrołap w pierwszym podanym przeze mnie znaczeniu.

D`arek
03-12-2005, 21:22
Kasztelan dobrze napisał. Zrezygnowalam z sionki a nie z wiatrołapu poniewaz w moim projekcie go po prostu nie było. Wejście mam zadaszone, drzwi solidne. W domu jest ciepło, bez przeciągów. Jest miło gdy ktoś wchodzi lub wychodzi - komu zaszkodzi gram rześkiego powietrza? Przecież nie jest to fala mrozu przenikająca dom. Dodam, że większość się dziwi, że nie mamy "wiatrołapu". Najbardziej dziwią się budowlańcy i ci, co już się wybudowali. Mamy za sobą pierwsze mrozy i widzę, że decyzja była słuszna.

Senser
11-06-2006, 22:41
Moja Ciotka, powiedziała mi że teraz jest wymagane prawnie, aby dom był wyposażony we wiatrołap. Jako dom całoroczny nie może być dom w którym z drzwi wchodzimy odrazu do np. salonu.
Proszę pomińmy aspekty użytkowe bo nie o to chodzi...tylko o to czy to prawda?? Bo trochę mnie to ździwiło...

Bredka
11-06-2006, 22:48
prawda

Senser
11-06-2006, 22:55
prawda
Kurde to dziwne to naprawde...

brams
11-06-2006, 23:01
Nieprawda, bredka, nieprawda.
http://dom.gazeta.pl/ladny-dom/1,61596,2592557.html

Senser
11-06-2006, 23:39
A jednak :-)

brams
12-06-2006, 00:05
Jednak :)

izat
12-06-2006, 00:37
Moja Ciotka, powiedziała mi że teraz jest wymagane prawnie, aby dom był wyposażony we wiatrołap. Jako dom całoroczny nie może być dom w którym z drzwi wchodzimy odrazu do np. salonu.
Proszę pomińmy aspekty użytkowe bo nie o to chodzi...tylko o to czy to prawda?? Bo trochę mnie to ździwiło...

Ciocia ma poczucie humoru :D:D:D

bigmario4
12-06-2006, 06:07
Prawo może tego nie wymaga ale logika i praktyka:tak :wink:

Senser
12-06-2006, 15:14
Prawo może tego nie wymaga ale logika i praktyka:tak :wink:
Wyraźnie prosiłem o pominięcie tego aspektu w tym wątku.

Senser
12-06-2006, 15:19
Ciocia ma poczucie humoru :D:D:D
Nie tyle ciotka, co urzędasy lub architetka u której robi projekt...w każdym bądź razie sama sobie tego nie wymyśliła..

paweu
12-06-2006, 15:36
"Wejścia z zewnątrz do budynku i pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi nalezy chronić przed dopływem chłodnego powietrza przez zastosowania przedsioka, kurtyny powietrznej, lub innych rozwiązań nieutrudniających ruchu. Wymagania te nie dotyczą dodatkowych wejść, nieprzewidzianych do stałego uzytkowania." ... tyle mówią przepisy ...

Senser
12-06-2006, 15:46
"Wejścia z zewnątrz do budynku i pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi nalezy chronić przed dopływem chłodnego powietrza przez zastosowania przedsioka, kurtyny powietrznej, lub innych rozwiązań nieutrudniających ruchu. Wymagania te nie dotyczą dodatkowych wejść, nieprzewidzianych do stałego uzytkowania." ... tyle mówią przepisy ...
No to z kolei z tego by wynikało, że jednak to prawda??! :-?

ppp.j
12-06-2006, 16:12
"Wejścia z zewnątrz do budynku i pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi nalezy chronić przed dopływem chłodnego powietrza przez zastosowania przedsioka, kurtyny powietrznej, lub innych rozwiązań nieutrudniających ruchu."
Jeżeli jest to wejście tzw. frontowe to wiatrołap jest potrzebny jak w cytacie.

"Wymagania te nie dotyczą dodatkowych wejść, nieprzewidzianych do stałego uzytkowania." ... tyle mówią przepisy ...
Przeciez nikt nie stosuje w drzwiach tarasowych wiatrołapu.
Czyli wszystko jak w przepisach

izat
12-06-2006, 17:38
"Wejścia z zewnątrz do budynku i pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi nalezy chronić przed dopływem chłodnego powietrza przez zastosowania przedsioka, kurtyny powietrznej, lub innych rozwiązań nieutrudniających ruchu. Wymagania te nie dotyczą dodatkowych wejść, nieprzewidzianych do stałego uzytkowania." ... tyle mówią przepisy ...
No to z kolei z tego by wynikało, że jednak to prawda??! :-?

czy ten zapis nie dotyczy czasem budynków użyteczności publicznej?

paweu
13-06-2006, 10:16
"Wejścia z zewnątrz do budynku i pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi nalezy chronić przed dopływem chłodnego powietrza przez zastosowania przedsioka, kurtyny powietrznej, lub innych rozwiązań nieutrudniających ruchu. Wymagania te nie dotyczą dodatkowych wejść, nieprzewidzianych do stałego uzytkowania." ... tyle mówią przepisy ...
No to z kolei z tego by wynikało, że jednak to prawda??! :-?

czy ten zapis nie dotyczy czasem budynków użyteczności publicznej?
Dotyczy wszystkich budynków. I nie jest koniczne wykonywanie wiatrołapu, mozna "inne rozwiązanie nieutrudniające ruchu".

Marek30022
13-06-2006, 10:35
Przepis śmieszny jak wiele przepisów a jak ja lubię stały dopływ świeżego powietrza. Co to jest pomieszczenie do stałego pobytu ludzi. Hol chyba nie jest takim pomieszczeiem.

paweu
13-06-2006, 13:29
Przepis śmieszny jak wiele przepisów a jak ja lubię stały dopływ świeżego powietrza. Co to jest pomieszczenie do stałego pobytu ludzi. Hol chyba nie jest takim pomieszczeiem.
Może i śmieszny jak wiele innych, ale może uniemozliwić uzyskanie pozwolenia na budowę.

Marek30022
13-06-2006, 13:36
Przepis śmieszny jak wiele przepisów a jak ja lubię stały dopływ świeżego powietrza. Co to jest pomieszczenie do stałego pobytu ludzi. Hol chyba nie jest takim pomieszczeiem.
Może i śmieszny jak wiele innych, ale może uniemozliwić uzyskanie pozwolenia na budowę.
Toż w projekcie ma być ale można go nie zbudować, choć przyznam, że jest potrzebny. Niestety w domach średniej wielkości do 150 m pow. użytkowej jest on zwykle bardzo mały (dotyczy projektów typowych), a tym samym mało użyteczny.[/list]

izat
13-06-2006, 16:47
Przepis śmieszny jak wiele przepisów a jak ja lubię stały dopływ świeżego powietrza. Co to jest pomieszczenie do stałego pobytu ludzi. Hol chyba nie jest takim pomieszczeiem.
Może i śmieszny jak wiele innych, ale może uniemozliwić uzyskanie pozwolenia na budowę.

znasz taki przypadek???

chopinetka
13-06-2006, 17:24
Heja

Ja buduje domek bez wiatrołapu. Tak było w projekcie więc chyba można go pominąć. Fakt, że w tytule napisane jest budynek gospodarczo-mieszkalny ale to chyba istoty sprawy nie zmienia.

pozdrawiam

Jarzeb
13-06-2006, 23:43
mnie uczyli ze trzeba i jasno jest to napisane przeciez :o
dalszj czesci tego artukulu jakos nie pojmuje...
co do uzytecznosci brak jest ok w cieplych klimatach....
u nas czasem ( :lol: ) trzeba zrzucic gdzies kozuchy.......

pzdr

Senser
14-06-2006, 21:32
Heja

Ja buduje domek bez wiatrołapu. Tak było w projekcie więc chyba można go pominąć. Fakt, że w tytule napisane jest budynek gospodarczo-mieszkalny ale to chyba istoty sprawy nie zmienia.

pozdrawiam

A mi się wydaje, że zmienia i to istotnie...fabryka to nie to samo co dom :-)

Roobertt
25-08-2006, 10:47
Czy macie oddzielony wiatrołap od reszty domu drzwiami bo ja mam ale chodzi mi pomysł usunięcia tych drzwi i niewiem czy niebędzie wtedy w domu zimno ?

MARKOG
25-08-2006, 11:20
Czy macie oddzielony wiatrołap od reszty domu drzwiami bo ja mam ale chodzi mi pomysł usunięcia tych drzwi i niewiem czy niebędzie wtedy w domu zimno ?
U mnie jak drzwi nie było to się momentalnie wychładzało - no chyba że za wiatrołapem masz korytarz i oddzielne dzrwi do pomieszzczeń. Ja mam całą przestrzń otwartą i naprawdę było dużo zimniej w domu i rachunki były jakoś większe. Jedną z funkcji wiatrołapu jest właśnie zatrzymywanie zimna.

Jerzysio
27-08-2006, 20:32
Nie mam wiatrołapu, a w zimowe dni nie dopuszczam do "wentylowania"
domu, czyli wchodzimy prędziutko, szybciutkoooooo
J

27-08-2006, 21:00
Roobertt

nie mam wiatrołapu, a w domu nie jest z tego powodu zimno
podejrzewam, ze w wiatrołapie w zimie jest zimno (pewno około zera ...?) wiec otwieranie 2 drzwi zamiast jednych powoduje ze "oszczedności" sa prawdopodobnie pozorne
dzieki nieposiadaniu jeszcze jednych drzwi mam wiekszy komfort, bo nie musze sie szarpac z klamkami, cisnąć kiedy do domu wchodzi wiecej niz jedna osoba, nie slizgam sie na zalodziałej posadzce a przebieram sie w komfortowych warunkach - jak w mieszkaniu ... a nie jak w psiarni :)

MARKOG
27-08-2006, 21:49
Zalezy o jakim wiatrołapie mówimy - u mnie wiatrołap jest ogrzewany i jest w nim taka sama temperatura jak w reszcie domu - jest zresztą w bryle budynku. Wiatrołap od korytarza oddzielają ładne duże dwuskrzydłowe drzwi . Mając ten wiatrołap unikam przechowywania butów czy wierzchnich okryć "na widoku" po drugie oprócz izolacji termicznej przy otwieraniu drzwi bardzo zatrzymuje brud - na jesien leżą tam dodatkowe wycieraczki których nie widać z salonu. W wiatrołapie jest ciepło i przytulnie. Broza pisał chyba o wiatrołapie w postaci dobudówki do budynku - nieocieplanego i wykonanego z innych materiałów niż budynek

Yoric
28-08-2006, 09:08
Robert,

Nie mozna jednoznacznie powiedziec, czy usuniecie wiatrolapu u Ciebie wplynie jakos na komfort cieplny domu - zalezy to od usytuowania domu/wejscia wzgledem stron swiata, rozy wiatrow Twojej okolicy oraz intensywnosci tychze.
U mnie jest mocno wietrznie i nie wyobrazam sobie chalupy bez wiatrolapu.
Wiatrolap chcialem miec, bo spelnia on nastepujace funkcje:
- tworzy strefe buforowa - jest cieplej "na salonach" i chlodniej w wiatrolapie
- jest czysciej na salonach ;)
- goscie (koledzy/kolezanki dzieci, inni "nie Twoi goscie") nie rozbieraja sie w domu i nikt Ci nie wytrzepuje kozucha nad glowa jak se spokojnie z browarem przy telewizorze siedzisz ;)
- dzieli dom na czesc mieszkalna i techniczna
Moim zdaniem przestronny wiatrolap to super sprawa i bardzo wazna czesc domu.

(Y)

emen
28-08-2006, 12:12
Robertt na pewno miał na myśli wiatrołap w bryle budynku, a więc zapewne też ocieplany (kaloryfer lub podłogówka). Chodziło jedynie o kwestię drzwi między nim a holem (salonem). Jak będzie u mnie - ciepło czy zimno - powiem na wiosnę. Zdecydowałem się na normalne, jak w reszcie budynku, drzwi między wiatrołapem a holem. Nie planuję ich specjalnie zamykać, ale jak będzie mi wiało, to je zamknę ;) Jako ciekawostkę mogę podać, że producent drzwi, które kupowałem wspominał o specjalnych (!) drzwiach do wiatrołapu, które posiadają na dole opuszczaną uszczelkę. Tzn. przy ich otwieraniu uszczelka podnosi się, a przy zamykaniu - opuszcza.

Roobertt
29-08-2006, 07:50
Dziękuje za odpowiedzi
Wiatrołap jest poza obrysem budynku i niestety nieocieplony ale z BK 24cm grzejnik jest ale troszke mały więc albo go zmienie albo dam ogrzewanie podłogowe ale na prąd
Podoma mi się pomysł otwierania drzwi a jak zimno to zamykam i wiem czy są niezbędne

imported_SŁONKO
17-02-2007, 17:51
Kiedyś prawie każdy dom miał przedsionek - bo inaczej było zimno ( no i chyba taka była moda).
Czy dziasiaj przedionek też jest koniecznością jeżeli chcemy mieć ciepło w domu?

Czy ktoś ma doświadczenie w tym temacie (dom bez przedsionka , jedna para drzwi i może zaraz za nimi pokój dzienny?)

Ja lubię dużą przestrzeń otwartą, nie lubię dzielenia powierzchni dodatkowymi drzwiami ale może to nie ekonomiczne i lepiej zrobić to teraz niz później marznąć albo narażać się na dodatkowe koszty i robotę? :roll:

ewa i aleksander
17-02-2007, 17:56
U mojej mamy jest wlasnie tak i niebawem mama bedzie dorabiala sobie przedsionek.
Ciagnie chlodem i salon sie wyziebia.
Ktos na forum wspominal ,ze moga byc problemy z odbiorem domu ale nie wiem ile w tym prawdy.
A pomijajac wszystko inne ;gdzie zostawisz buty i gdzie powiesisz ubranie.Niby mozna kolo drzwi postawic szafe ale taka szafa w salonie???

imported_SŁONKO
17-02-2007, 18:21
Mam dwu metrowy korytarz pomiędzy drzwiami wejściowymi a slonem , a po prawej stronie tego korytarza równolegle schody na piętro. Chciałam aby te schody były odkryte i widoczne z korytarza (bez barierki a tym samym bez ścianki oddzielającej je od korytarza).
Może jednak postawić na funkcjonalność a nie estetykę i zabudować schody boczną ścianką i dostawić drugie drzwi tuż przed salonem?

Mam dylemat.... :roll:

beton44
17-02-2007, 18:40
Jak masz dylemat....

proponuję zrobić estetycznie na początek...


o ile sprawdzi się w użyciu przez np rok - to OK


jeśli będzie Ci przeszkadzał śnieg wpadający do salonu - to sobie zamurujesz, wstawisz drzwi - nie będzie to skomplikowane..... :o

frosch
17-02-2007, 18:44
Jak masz dylemat....

proponuję zrobić estetycznie na początek...


o ile sprawdzi się w użyciu przez np rok - to OK


jeśli będzie Ci przeszkadzał śnieg wpadający do salonu - to sobie zamurujesz, wstawisz drzwi - nie będzie to skomplikowane..... :o

dokladnie taki plan ma Frosch :evil:
dam wam znac jak szybko :wink: :P

imported_SŁONKO
17-02-2007, 19:18
Dzieki, zaraz mi raźniej! Taki też miałam pomysł, aby zrobić tak jak mi się podoba , a jak sie to nie sprawdzi to to zamurować i wstawic dodatkowe drzwi. Ale mój mąż namawia mnie aby od razu zrobić "własciwie".
Poniekąd go rozumiem , bo jak się okaże , że on miał rację to cała robota spadnie właściwie na niego (przez moje "widzi mi się"). :lol:

dżordż5
17-02-2007, 19:19
Uważam, że wiatrołap\przedsionek jest niezbędny. To co estetyczne nie zawsze jest funkcjonalne. Przy temperaturze na zewnątrz np. -10 ciągnie chłodem przez drzwi niesamowicie. Mam wiatrołap w domu i tam, gdzie pracuję i gdyby go nie było to chyba musiałabym dobudować. Jestem zdecydowanie za przedsionkiem.

imported_SŁONKO
17-02-2007, 19:49
A moze jakieś dobre drzwi rozwiązały by problem (nie sugeruję , że masz bylejakie drzwi ale moze są jakieś godne polecenia przez które nie "ciągnie" i są bardziej szczelne) ? Czy ktoś słyszał o jakiś "super" drzwiach? :D

dżordż5
17-02-2007, 20:10
Ściana w przeciętnie budowanym domu ma od 30-50 cm grubości. Na ogół jest dwu- lub trójwarstwowa, więc jakie cudowne musiałyby być drzw,żeby trzymać dobre parametry. Moje drzwi są przeciętne - solidne,robione z drewna na zamówienie. Z pewnością są drzwi lepsze, ale zawsze będzie problem, bo trochę zimna z podwórka przepuszczą. Wiatrołap to taka śluza, gdzie zawarte powietrze stanowi dodatkową izolację. Też myśleliśmy nad rezygnacją z wiatrołapu, ale uważam, że byłby to błąd. Życzę słusznego wyboru.

tauf
17-02-2007, 20:41
Myślę nad drzwiami przesuwnymi ( chowanymi w ścianie ) oddzielającymi wiatrołap od reszty domu- zamykane byłyby przy niskiej temperaturze

dlugi rufus
17-02-2007, 21:13
Na razie wiatrołapu nie mam i jest ok. :)
Ciekawy jestem jak będzie jak już zamieszkam :o
Wolałbym go nie robić ,jak do tej pory nie zauważyłem żeby dom się wyziębiał.
Przebywam w nim sporadycznie i jak jestem w środku to mam wrazenie ,że przy drzwiach jest najcieplej.W korytażu jest podłogówka i dodatkowo mam grzejnik obok drzwi.Oprócz tego mam nawiew z kominka ok.50 cm od drzwi,jak palę to tworzy się taka jakby kurtyna ciepłego powietrza.
Chcem jeszcze zrobić takie małe doświadczenie ,będę się kochać z żoną przy drzwiach na podłodze i sprawdzę czy ciągnie czy nie. :D

revo
17-02-2007, 21:21
Wiatrołap nie jest potrzebny. Mieszkam w domu bez wiatrołapu
i jest w porządku. W większości domów w salonach są dzwi balkonowe i jakoś nikomu z tego powodu nie jest zimno. Drzwi są obecnie dobrze ocieplane.
Natomiast uwazam, że pierwszym pomieszczeniem po wejsciu do domu
nie powinien być salon, ale pomieszczenie typu holl, gdzie moga być
schody.
Revo

nurni
17-02-2007, 21:33
Nie mam jeszcze drzwi wydzialających wiatrołap.
I oto moje spostrzeżenia:
1. Efekt wizulany bardzo fajny - dużo prestrzeni
2. Zimą przy otwarciu drzwi natychmiast ciągnie zimnem po całym dole
3. Przy małym dziecku jest to wada
4. dlatego będziemy mieć drzwi ale wizualnie lekie - całe przeszklone, celem zachowania tej przestrzeni.
5. Jak drzwi są zamknięte to nic nie ciągnie i nie zauważyłem specjalnego ochładzania.

pozdrawiam

imported_SŁONKO
17-02-2007, 21:44
Na razie wiatrołapu nie mam i jest ok. :)

Chcem jeszcze zrobić takie małe doświadczenie ,będę się kochać z żoną przy drzwiach na podłodze i sprawdzę czy ciągnie czy nie. :D

Dobry pomysł :D
Muszę to zaproponować mojemu mężowi.
Jak będzie mu "dobrze" - to wniosek- wiatrołap nie jest nam potrzebny. :D

Roobertt
18-02-2007, 11:20
Dobry pomysł :D
Muszę to zaproponować mojemu mężowi.
Jak będzie mu "dobrze" - to wniosek- wiatrołap nie jest nam potrzebny. :D
Oj myśle że jak się solidnie postarasz to zostaniecie bez wiatrołapu :D

robinoc
18-02-2007, 14:52
Czy każdy komu otworzę drzwi, listonosz, inkasent, sąsiadka (pożycz pan soli :D ), musi widzieć wnętrze mojego domu? Przy porządnej wichurze w sekundę nawieje liści, śniegu kurzu itd. to draństwo zawsze lubi sobie lezeć tuż koło drzwi i tylko czeka by sie zakręcic i do środka :D , dlatego zdecydowanie jestem za przedsionkiem lub wiatrołapem, to taka strefa buforowa. Co prawda na amertykańskim filmie to zawsze prosto z dworu do salonu wchodzą, ale czy to praktyczne?

NJerzy
18-02-2007, 20:12
Zależy od układu pomieszczeń. Jeśli wejście do domu jest bezpośrednio do salnu, to wiatrołap niezbędny. Jeśli mamy przedpokój lub klatkę schodową, a wszystkie pomieszczenia mają drzwi, to ten przedpokój/hol wypełni funkcję wiatrołapu.

lukol-bis
18-02-2007, 22:20
W naszej strefie klimatycznej tradycją jest budowanie wiatrołapu, a jak coś wynika z tradycji, to znaczy, że całe pokolenia zdobywały te doświadczenia, więc po co wymyślać cos nowego i niefunkcjonalnego? Tylko po to żeby było nowe, a niekoniecznie dobre?
Pozdrawiam

imported_SŁONKO
18-02-2007, 22:40
W naszej strefie klimatycznej tradycją jest budowanie wiatrołapu, a jak coś wynika z tradycji, to znaczy, że całe pokolenia zdobywały te doświadczenia, więc po co wymyślać cos nowego i niefunkcjonalnego? Tylko po to żeby było nowe, a niekoniecznie dobre?
Pozdrawiam

Nasza strefa klmatyczna trochę się zmieniła przez choćby ostatnie kilkanaście czy kilkadziesiąt lat :roll:

cemik1
19-02-2007, 08:27
Nasza strefa klmatyczna trochę się zmieniła przez choćby ostatnie kilkanaście czy kilkadziesiąt lat :roll:
Przypomnij sobie poprzednią zimę. Nie był to bynajmniej klimat śródziemnomorski. Wtedy pewnie ciągnęło chłodem bez wiatrołapu.

lukaszzzz
19-02-2007, 08:39
U mnie bez wiatrołapu. Od drzwi wejściowych do salonu jest jakieś 6 metrów. W strefir około 2 metrów przy drzwiach gęściutko ułożona podłogówka. Różnicy temperatur nie ma a przynajmniej jest nieodczuwalna. O przeciągach nie ma mowy bo drzwi z porządną uszczelką ocieplone. Dobrze , że nie wymurowałem ścianki i nie wstawiłem drzwi bo teraz mam otwartą przestrzeń.

Metal
19-02-2007, 09:37
Ja zrezygnowałem z wiatrołapu, który był w projekcie i podobało mi się, że otwarta przestrzeń i takie tam. Po dwóch sezonach zimowych wydzieliłem wiatrołap.
Nie bez znaczenia jest , że wejście mam od zachodu i jak wiało, to prosto w drzwi.

sSiwy12
19-02-2007, 10:01
Przepisy raczej nakazuja "przedsionek" (Rozporzadznie w sprawie warunków technicznych....)
§ 63. Wejścia z zewnątrz do budynku i pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi należy chronić przed nadmiernym dopływem chłodnego powietrza przez zastosowanie przedsionka, kurtyny powietrznej lub innych rozwiązań nieutrudniających ruchu. Wymagania te nie dotyczą dodatkowych wejść nieprzewidzianych do stałego użytkowania.

Monika B
19-02-2007, 11:27
2. Zimą przy otwarciu drzwi natychmiast ciągnie zimnem po całym dole

I to jast największa wada pomiesczenia otwartego. Sama walczyłam o otwarte z mężem i inspektorem nadzoru - naszym kumplem. Teraz cieszę się, że się uparli. Na lato drzwi ściągnę i bęzie fajnie. Ale teraz nie wyziębioam każdorazowo mieszkania jak otwieram drzwi zewnetrzene, a w domku wychodzi sie często - po drewno, odśnieżyć, do garazu itd. Można przecież zrobić duże przeszkolone drzwi, jak ktos proponował, przesuwne lub celowo latwe do demontażu. Bez drzwi to kaplica jak na dworze ziab. Nie polecam.

19-02-2007, 11:34
Przepisy raczej nakazuja "przedsionek" (Rozporzadznie w sprawie warunków technicznych....)
§ 63. Wejścia z zewnątrz do budynku i pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi należy chronić przed nadmiernym dopływem chłodnego powietrza przez zastosowanie przedsionka, kurtyny powietrznej lub innych rozwiązań nieutrudniających ruchu. Wymagania te nie dotyczą dodatkowych wejść nieprzewidzianych do stałego użytkowania.

a mimo tych przepisów - to jakoś nikt w salonie nie buduje przedsionków !projektanci projektuja salony bez przedsionków, ludzie takie "felerne" projekty kupują, a urzędnicy z PINB przymykaja na to oko przy "odbiorach"
(fakt, ze rzadko któremu chce sie ruszyc d ... e zza biurka )
wejscia z salonu z salonu projektowane są jako duże lub bardzo duze ...
drzewo do kominka taszczy sie nimi często kilka razy dziennie ... :-?
wszyscy decydenci najwyraźniej olewaja ten /durny ?/ przepis :-?


Wiatrołap nie jest potrzebny. Mieszkam w domu bez wiatrołapu
i jest w porządku. W większości domów w salonach są dzwi balkonowe i jakoś nikomu z tego powodu nie jest zimno...
ja tak jak Revo uważam - u siebie w domu - wiatrołap za niepotrzebny
(mam 2 drzwi balkonowe - przy tych równiez nie robiłem wiatrołapow)
uznałem ze w domu aby było ciepło - trzeba palic
budowa w domu jednego, dwu czy dziesieciu wiatrołapów sama w sobie niczego tu nie zmieni, od tego nie będzie cieplej ... niestety :-?
a kwestia lisci ...
mysle, ze tu wystarczy zmiana nazewnictwa, jesli ktoś nie lubi miec lisci w korytarzu czy sieni, holu, itp. to trzeba te czesci domu umownie nazwac wiatrołapem
i problem sie marginalizuje
niby dalej trzeba je sprzatnąć ... ale juz nie z sieni - tylko z wiatrołapu !

:wink:

evevet
19-02-2007, 11:49
My mamy bez wiatrolapu ( w projekcie byl ale zrezygnowalismy) z odbiorem domu nie bylo problemow bo nikogo u nas nie bylo. Nasz kierownik budowy wcale sie nie sprzeciwial.
W tym roku to zima jak wiosna wiec sie nie liczy ale my mieszkalismy w naszym domu juz w poprzednia "zime stulecia" ;) i bylo ok. Ja jestem zadowolona ze nie zrobilismy...

el-ka
19-02-2007, 23:21
Myślę, że rola watrołapu to bardziej taka śluza od brudu i miejsce na pozostawienie iwrzchniego ubrania, mokrych butów itp, bo porządne drzwi wejściowe nie powiny być przecież mniej szczelne niż drzwi tarasowe, czy okno, a może nawet cieplejsze, bo bez takiej dużej szyby. Jeśli nie otwiera się takich drzwi co chwilę, to nie powinno być wielkiej straty ciepła. W niektórych domach najczęściej wchodzi się przez garaż i wtedy wejście głowne ma charakter raczej odświętny. Ważniejsze jest zapewnienie dyskretnego miejsca do ppozostawienia butów i wierzchniego ubrania (może osobna garderoba), żeby nie robić bałaganu "na salonach". W moim domu będzie wyodrębniony wiatrołap, bo tak wynika z rozkładu wnętrza, ale raczej nie wstawię drzwi oddzielających od hallu.

anna99
20-02-2007, 08:26
O wiatrołapie warto pomysleć także w innej roli (tak jest u nas), pomijając kwestie zimno/ciepło.

Mam psa, który leci do drzwi jak tylko poczuje, że ktoś obcy się zbliża (a jak dzwoni domofon to już jest hałas). Drzwi przesuwne załatwiają sprawę, nie muszę psiny zamykać gdzieś jak chcę oyworzyć drzwi.

Jak przychodzi listonosz, inkasent, itp. nie musi oglądać co jest w środku. Przyjmuję go w wiatrołapie.

kubaimycha
15-05-2007, 19:58
...w naszych warunkach klimatycznych to chyba niezbędne...

Jacek1204
03-07-2007, 13:31
Czy wiatrołap musi być zamykany ? Ma ktoś z Was bez drzwi. Pytam pod kątem utraty ciepła. Chcąc uzyskać wiekszy korytarz chcemy mały kibelek i prysznic przenieśc do pomieszczenia, do którego wejście jest tylko z wiatrołapu.

romwis
03-07-2007, 13:37
Nie musi ale może. Już o tym było - poszperaj trochę.
pzdr.
-romwis

Geno
03-07-2007, 13:50
Czy wiatrołap musi być zamykany ? Ma ktoś z Was bez drzwi. Pytam pod kątem utraty ciepła. Chcąc uzyskać wiekszy korytarz chcemy mały kibelek i prysznic przenieśc do pomieszczenia, do którego wejście jest tylko z wiatrołapu.
Wiatrołap bez drzwi to już chyba nie wiatrołap.

Barbossa
03-07-2007, 13:52
no co Ty, wiatry nadal może łapać, tyle że przekaże je dalej

03-07-2007, 13:57
Ja nie miałem przez dwa lata drzwi w wiatrołapie. Ta sama temperatura w całym domu. Po założeniu drzwi widzę różnicę temperatur w poszczególnych pomieszczeniach zwłaszcza w wiatrołapie. Może przyczyną są metalowe ramy drzwi wejściowch, które zimą pięknie oddają ciepło na zewnątrz. Tego nie wiem , ale róznica jest.

Geno
03-07-2007, 13:59
no co Ty, wiatry nadal może łapać, tyle że przekaże je dalej
Taki wiatrołap ale prawie. :wink:

Barbossa
03-07-2007, 14:01
bardziej wiatro niż łap..

romwis
03-07-2007, 14:23
są drzwi =>wiatrołap
bez drzwi=>wiatrowód
pzdr.
-romwis

03-07-2007, 15:26
... Ma ktoś z Was bez drzwi. Pytam pod kątem utraty ciepła...
nie mam drugich drzwi i bardzo to sobie chwale

Edybre
03-07-2007, 15:35
są drzwi =>wiatrołap
bez drzwi=>wiatrowód
pzdr.
-romwis

Dobre :D

Ola i Krzysiek
17-09-2007, 11:31
Zastanawiamy się czy go nie zlikwidować w naszym domu. U nas wiatrołap jest "szalenie duży" ma niecałe 4 m2.
http://images13.fotosik.pl/92/e91edba55987d6cbmed.gif
Wydaje mi się, że bez niego byłoby przestronniej. Ale czy zimą nie będzie zawiewało? Mamy troche nóż na gardle, bo chłopaki lada dzień będą murować ścianki działowe więc musimy się zdecydować.
Czy ktoś z Was zlikwidował wiatrołap i jest zadowolony? A może uważacie, że to w ogóle głupi pomysł z likwidacją?

Pozdrawiam
Ola

Sasha
17-09-2007, 11:33
głupi pomysł z likwidacją - buduj

daggulka
17-09-2007, 11:38
też uważam, że to zły pomysł :roll:
my wręcz powiększyliśmy wiatrołap kosztem kuchni..... tak, że w wiatrołapie będe miała dwie przestronne szafy.... dużo miejsca na buty, ubrania....to duża wygoda.....
bedziemy mieć w wiatrołapie podłogówkę.... w zimie, czy też jesienią szybciej buty wyschną :wink: , następny plus to że maras nie wnosi sie na hol i salon....w wiatrołapie ściąga się buty, w holu zakłada kapciuszki i jest czysto :D

pozdrawiam, smoczyca

ZŁoty Róg
17-09-2007, 12:04
Fatalny pomysł.
Ja mam wiatrołap 2,9 m2 ale na pewno jest z nim o wiele większy komfort cieplny w domu. Szczególnie jak goście po imprezie (szczególnie Ci z bloków :wink: ) strasznie długo wychodzą i wyziebiają mój domek.
Pozdrawiam.

Dzwoń do chłopaków żeby budowali.

telesforek
17-09-2007, 12:59
Koleżanka zlikwidowała i nie jest specjalnie zadowolona. Przestrzeni jest rzeczywiście więcej i lepiej to wygląda, ale zimą bardzo narzeka.

agnieszkakusi
17-09-2007, 13:02
a moi rodzice zlikwidowali i są zadowoleni. Ola jeśli chcesz wpadniemy do nich do Złotorii to zobaczysz. Ile razy w ciągu dnia otwierasz drzwi? Nie wietrzysz pomieszczeń? Drzwi są szczelne więc nie widzę problemu.

Ola i Krzysiek
17-09-2007, 13:07
Aga, oglądałam Twój projekt i w projekcie u Ciebie był wiatrołap. Zlikwidowałaś. Moi znajomi też zlikwidowali, ale dopiero zaczeli mieszkać więc doświadczen z zimą nie mają.

Słucham dalej opinii :)

agnieszkakusi
17-09-2007, 13:11
ooo...no zobacz, a ja nawet zapomniałam, że u nas był wiatrołap :wink: Moi rodzice mieszkają ponad 3 lata więc trochę przeszli. My dzięki nim zrezygnowaliśmy z wiatrołapu.

bimbelt
17-09-2007, 13:14
A moj brat wiatrolapu nie mial i dobudowal, bo mu strasznie zima ciagnelo od wejscia. W momencie, gdy w domu pojawil sie niemowlak, budowa wiatrolapu byla niezbedna. Decyzja nalezy do ciebie.

agnieszkakusi
17-09-2007, 13:17
hmm...u moich rodziców nie ma małych dzieci. A co Piotr doradza? Jak ma zrobione u siebie w domu?

Ola i Krzysiek
17-09-2007, 13:28
hmm...u moich rodziców nie ma małych dzieci. A co Piotr doradza? Jak ma zrobione u siebie w domu?

Piotr nie mieszka w domu tylko w mieszkaniu w bloku, wiesz jak to jest szewc bez butów chodzi :) Ale zapytam co o tym wiatrołapie sądzi... bo jeszcze nie pytałam :)

telesforek
17-09-2007, 13:33
Mając wiatrołap nigdy nie zauważyłam, że zimą potrafi mocno ciągnąć przez dziurkę od klucza - a wspomniana koleżanka owszem. Poza tym u mnie wiatrołap jest mocno obstawiony (duża szafa, wieszak itp), więc rezygnacja z drzwi w sensie wizualnym by dużo nie zmieniła - jak sądzę. Ale wiem, że jest spora grupa przeciwników wiatrołapów, którzy sobie to rozwiązanie chwalą.

agnieszkakusi
17-09-2007, 13:35
a on nie mieszka w Osieku? Tam jest jakiś blok?!

magangs
17-09-2007, 13:37
Fatalny pomysł.
Ja mam wiatrołap 2,9 m2 ale na pewno jest z nim o wiele większy komfort cieplny w domu.

A drzwi otwierają Ci się do wiatrołapu czy na zewnątrz?

Andriu
17-09-2007, 13:43
buduj wiatrołap ja byłbym za tym żeby troszkę go powiekszyć, miałem ten sam problem bo jak w zimie przychodzi kulku ludzi to nie mieszczą się w nim a co dopiero jak maja zdjąć kurtki etc.i poza tym ciepło ucieka

Ola i Krzysiek
17-09-2007, 13:45
W moim projekcie drzwi otwierają się do wewnątrz. Pomyslałam, że jak zostawię wiatrołap to zrobię drzwi otwierane na zewnątrz żeby miejsca przy otwieraniu nie zajmowały. A wczoraj usłyszałam opinię osoby, która zrobiła sobie drzwi otwierane na zewnątrz, że jakby miala jeszcze raz robic to już by tak nie zrobiła. Kilka razy jej sie zdarzyło, że jak wiał wiatr i nie przytrzymała drzwi to prawie je wyrwało. :o Kolejny problem :evil:

Andriu
17-09-2007, 13:49
pomyśl o tym że jak ktoś do ciebie przyjdzie to jak mu otworzysz drzwi to on będzie musiał sie cofać do tyłu zależy jaki dużu bedzie spocznik na schodach przed drzwiami, do tego jak będzie oblodzenie w zimie. a z tym porywaniem drzwi to racja

ZŁoty Róg
17-09-2007, 14:22
Fatalny pomysł.
Ja mam wiatrołap 2,9 m2 ale na pewno jest z nim o wiele większy komfort cieplny w domu.

A drzwi otwierają Ci się do wiatrołapu czy na zewnątrz?


Co najśmieszniejsze musiałem się chwilę zastanowić nad odpwiedzią :lol: . Drzwi otwierają się na zewnątrz. Co do cofania się przy otwieraniu to naprawdę nie dostrzegam problemu, bo przecież to działa w obie strony, a ja przed drzwiami mam dużo, dużo miejsca między filarami.
Wiatrołap ma 2,9 m2, jest w nim wieszak na kurtki, butnik wraz z siedziskiem dla jednaj osoby i 2 półki na nim. Smaczku dodają również dzrwi z garażu otwierane do wewnątrz. Ale prawda jest taka że albo wchodzi się od garażu albo z pola(z pola= z dworu -jestem Krakusem) 8) .

Jeż
17-09-2007, 17:56
Chwileczkę. Czy zwolennicy wiatrołapów twierdzą, że malutki wiatrołap o powierzchni około 3 - 4m2, w którym jest szafa, wieszak i szafki na buty, który pomieści co najwyżej 2 osoby, a praktycznie 1 osobę, jest użytkowany w ten sposób, że gdy z domu wychodzi kolejno kilka osób, to każda z nich otwiera drzwi do wiatrołapu, zamykla je, następnie otwiera drzwi zewnętrzne, wychodzi na zewnątrz, zamyka drzwi zewnętrne i krzyczy przez domofon "już można" i dopiero wtedy kolejna osoba wychodząca z domu wykonuje wszystkie te czynności dokladnie w rakiej samej kolejności? Czy nie jest tak, że przy wychodzeniu lub wchodzeniu do domu kilku osób jednocześnie są otwarte drzwi do wiatrołapu jak i te zewnętrzne? Czy nie sprawniej przebiega wypuszczanie i wpuszczanie wielu gości do domu, gdy barierą do pokonania dla nich są tylko jedne drzwi, bo wtedy sprawnie przez nie przechodzą z lub do obszernego korytarza, w którym mogą jednocześnie zakładać lub zdejmować okrycia wierzchnie? Oj wydaje mi się, że pomysł wiatrołapu trąci myszką. Funkcję wiatrołapu może pełnić równie dobrze, jeśli nie lepiej, korytarz. Ale warunek - korytarz nie połączony z salonem, tylko oddzielony dzrwiami od salonu. Sic!
Pozdrawiam
Jeż

sSiwy12
17-09-2007, 18:14
No, jesli ktoś prowadzi dom "wyjatkowo otwarty", to każdy wiatrołap (przedsionek) bedzie za mały, a witanie gości bedzie odbywać sie w salonie :lol: Nie bez znaczenia jest fakt, że wiatrołap (przedsionek) jest wymagany przez przepisy:
§ 63. Wejścia z zewnątrz do budynku i pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi należy chronić przed nadmiernym dopływem chłodnego powietrza przez zastosowanie przedsionka, kurtyny powietrznej lub innych rozwiązań nieutrudniających ruchu. Wymagania te nie dotyczą dodatkowych wejść nieprzewidzianych do stałego użytkowania.
Pozdrawiam

Edybre
17-09-2007, 21:02
Nie przesadzacie z tymi tabunami gości przewalającymi się nieustannie przez nasz dom? Przecież nawet jak spodziewamy się większej liczby gości to chyba nie zbierają się przed domem i wchodzą razem tylko pewnie w pewnych odstępach czasu. A poza tym standardowa rodzina to chyba zbyt często nie przyjmuje więcej niż 2 -4 osoby? Wystarczy mieć szerokie drzwi z wiatrołapu do holu i spokojnie wszystko się uda. A przynajmniej wszystkie kurtki, płaszcze i buty zostaną zamknięte w wiatrołapie a nie na widoku.

EZS
17-09-2007, 23:56
wszystko zależy od wioelu rzeczy. Moja mama nie miała wiatrołapu, dom był starszej daty i wejście przez piwnicę. Więc zawsze w dzwiach wisiała zasłona, żeby prąd powietrza nie wpadał prosto do domu. Dobudowała i bardzo soobie chwali. Dzwi otwiera sie, nawet zimą, często. A to pies chce wyjć, a to wejść, albo dziecko się kręci, a to ktoś na papieroska (nie znoszę palenia w domu, choć sama palę...)W efekcie ciągle te dzwi wahlują. Latem faktycznie jest mniej istotny, bo wszyscy śmigają przez balkon, ale... jeszcze ma jedną zaletę - jest to miesce, które jakoś zmusza do zmiany butów :D

anpi
18-09-2007, 01:50
Wiatrołap - genialna sprawa. To ostatnia rzecz w domu, z jakiej bym zrezygnował.

Graczyk
18-09-2007, 07:45
Z moim witrołapem połączona jest kotłownia którą zaadaptowaliśmy na garderobę. Dzięki temu goście i domownicy będą mieli gdzie zostawić buty lub płaszcze.
Likwidacja wiatrołapu nawet najmniejszego (ot takiego aby weszła szafa na buty i kurtki) to chyba pomyłka. Widać bajzel i na 100% ciągnie zimno.
Co do kierunku otwierania drzwi to ja mam na zewnątrz a odsuwanie gości od drzwi chcę ograniczyć umieszczając daleko od drzwi wejściowych wycieraczkę.

toomas
18-09-2007, 08:12
Ja tez mam - moj jest mikro ale jest :) - całe 2,7 m2 :)

ohh
18-09-2007, 08:39
Nie rezygnuj z wiatrołapu. Ja też mam niespełna 4m wiatrołap, ale na pewno bym z niego nie zrezygnowała. Kurtki, buty i zimne powietrze z dworu zostają właśnie w nim :D .

zarka
18-09-2007, 14:36
U nas też jest mały wiatrołap i podobnie jak u Ciebie przejście z niego do garażu.
Uwierz że to bardzo dobra sprawa bo ciągnie od drzwi wejsciowych i dodatkowo od garażu (mino że jest ogrzewany) a poza tym zamykam drzwi od wiatrołapu i dzieciaki już nie mają szans ucieczki na podwórko :-) i cały bałaganik szczególnie w porach zimnych zostaje zamknięty.
Drzwi wejściowe (od strony zachodniej) otwierane mam na zewnątrz. Wiadomo że w Polsce to głównie wiatry wieją z zachodu i jak będzie wiał to drzwi będzie domykał :-) a nie rozszczelniał.

Ola i Krzysiek
28-09-2007, 20:11
Zdecydowaliśmy, że jednak wiatrołap zostaje. Ja zamrźluch pierwszsa klasa boję się zawiewania chłodem w te okropne zimowe dni :wink:

MRJDomańscy
01-10-2007, 20:59
U nas wiatrołap 1,8x2,5m =4,5m2 wg mnie niezbędne pomieszczenie , po co 'syfić' błotem dalej ;)

sviola
25-07-2009, 15:51
podpowiedzcie proszę o jakich wymiarach zrobi wiatrołap?:
1 wersja bez okna i mały wiatrołap

http://img190.imageshack.us/img190/8955/parterk.jpg

2 wersja z oknem i duży wiatrołap




http://img29.imageshack.us/img29/2058/parter1.jpg

Elfir
25-07-2009, 19:06
Wychodzi na to ze czesc pokoju z wykuszem jest zupełnie nieuzytkowana? Moze tą poprzeczna sciankę wyburzyc i robic podciąg, wtedy pokój bedzie ustawniejszy?

langerob25
25-07-2009, 19:29
Ale prawda jest taka że albo wchodzi się od garażu albo z pola(z pola= z dworu -jestem Krakusem) 8) .
Ja też jestem Krakusem i też tak mam :D Jak wszyscy inni.

Ja osobiście nie wyobrażam sobie domu bez wiatrołapu.

Ulka
25-07-2009, 22:06
podpowiedzcie proszę o jakich wymiarach zrobi wiatrołap?:
1 wersja bez okna i mały wiatrołap

http://img190.imageshack.us/img190/8955/parterk.jpg

2 wersja z oknem i duży wiatrołap




http://img29.imageshack.us/img29/2058/parter1.jpg


Trochę szkoda powiększać go kosztem kącika z kanapą. Tam się przecież spędza w salonie najwięcej czasu.

niktspecjalny
26-07-2009, 08:29
Nawet kosztem zmniejszenia kącika TV wybieram wersję drugą.Mam wiatrołap około 4mkw.W nim szafkę na buciory i płytę wieszakową dającą wizualnie jeszcze trochę wolnej przestrzeni.Ogrzewanie podłogowe i twierdze ,że jest trochę za mały.Niestety nie miałem go jak poszerzyć.Projekt magda gl312 studia atrium.Ty taką możliwość masz a na dodatek opcja z okienkiem jest wprost rewelacyjna.Tak bym chciał.Ileż to masz kombinacji z drzwiami wejściowymi.Zdecydowanie wersja druga.

pzdr.

sviola
26-07-2009, 09:08
w rodzinnym głosowaniu też wygrywa wersja 2. a co z drzwiami? może zmieni c na otwierane na zew?

niktspecjalny
26-07-2009, 09:26
w rodzinnym głosowaniu też wygrywa wersja 2. a co z drzwiami? może zmieni c na otwierane na zew?

Mam otwierane na zewnątrz bo jak się domyślasz wew. to w moim projekcie porażka.Nie wiem jak chciałabyś urządzić ten powiększony wiatrołap?Wiesz otwierane na zewnątrz dają znowu więcej przestrzeni i możliwości.Takie jest moje zdanie.Zresztą przed głównym wejściem jest jakieś zadaszenie na słupkach.Wybierz tę opcję z drzwiami ,która nada temu otwieraniu swobody dla komunikacji w przechodzeniu a co dalej za tym idzie więcej możliwości w ustawianiu mebli.

Princesa
26-07-2009, 10:30
Ja też jestem za wersją 2, przede wszystkim wiatrołap musi być! Brak wiatrołapu oznacza uciekanie ciepła z domu przy każdorazowym otwarciu drzwi zewnętrznych, a nie o to chyba chodzi...
Wersja 2 jest znacznie lepsza bo większa, okienko to wielka zaleta, możesz spojrzeć zanim otworzysz drzwi nieznajomemu, możesz nie zapalać światła w słoneczne dni itp. itd. :wink:

zuzolka
12-08-2009, 00:00
I czy ktoś zainstalował kurtynę? Powietrzną.

herakles
05-03-2012, 20:58
Przymierzam się do budowy już jakiś czas i staram się wszystko jak najlepiej przemyśleć. Domek nie będzie zbyt duży więc jakby wiatrołap troszkę mi zawadza. Ciągle same problemy a to ogrzewanie a to pocące się drzwi a to to a to śmo, a do tego jak tam się mają cztery osoby na raz rozebrać?! Na więc musi być duży ten wiatrołap. Ale domek mały więc nie ma miejsca.

W związku z tym zacząłem zastanawiać się dlaczego ja tak bardzo ten wiatrołap chcę. Ano bo deszcz śnieg wiatr. No dobra zostawmy skrajne pogody. Na chwilkę na boku. Przez większość roku ten wiatrołap jest niepotrzebny. Nawet w mrozy. Pamiętam jak jako nastolatek paliłem na balkonie. Hyc i jestem na balkonie hyc i jestem w pokoju. Żadnego wiatrołapu nie było. Zero problemu. Więc po kiego grzyba mnie ten wiatrołap. Ale jeszcze tak myśląc jakiś głos który mi wpoił potrzebę jego posiadania. Więc zastanawiam się jak ja tego wiatrołapu będę używał i czy faktycznie nie da się wchodzić do domu przez zwykłe drzwi balkonowe(albo i takie lepsze niż zwykłe).

Zacząłem grzebać po sieci jak to robią inni. Wpadłem na dość oryginalne hasło wyszukiwania "house plans alaska". Następnie po norwesku. Oglądałem grafiki w wynikach wyszukiwania. NIE MA TAM WIATROŁAPÓW. Oczywiście nie zawsze ale w większości przypadków.

Zawsze też chciałem mieć wejście do domu przez taras. Trochę to dziwne jak siedzi się w ogródku i ktoś przychodzi z drugiej strony domu i się dyma w butach przez dom żeby otworzyć. Taras musi być od frontu. A więc taras wejście to wszystko cały czas mogą załatwić drzwi balkonowe. Zawsze też chciałem aby ten taras był duży i dość integralną częścią budyku. Coś takiego jak taras w projekcie domu "sosenka II" LINK (http://www.tooba.pl/projekt-domu-Sosenka-II/a,s_pd,idp,4942.html) ale parterowy.

No więc po co mi ten wiatrołap? Nie chcę go.

Jednakże rozważmy taką hipotetyczną sytuację. Przychodzą gości 6 osób w butach, śnieg wieś no i włażą mi przez te drzwi balkonowe. MASAKRA. No ale dobra, nie mogę im miło przez te moje drzwi balkonowe pokazać wejdźcie przez garaż? No i włażą przez garaż(odseparowany termicznie od domu jak się tylko da), do kotłowni w kotłowni sporo miejsca, duży wieszak na dużo kurtek i sporo miejsca na buty. A i ciepło od razu, więc i buciki się wysuszą. No i wleźli i jest impreza! Po co mi wiatrołap? Zrobię w jego miejscu garderobę, dodatkową łazienkę(albo kibelek). Ze śniegiem sobie poradzę, a w domu pod drzwiami balkonowymi położe kilka kafelków i dam podspód "gorącą" podłogówkę. Coby 2 pary butów w zimę tam stać mogły.

Mam też jeszcze jeden pomysł co zrobić z tym tarasem w zimę i jesień. Ano pozakładać jaką pleksę albo i co innego co bu go na te zimne dni zamknęło. W zimowy słoneczny dzień można by posiedzieć.

A wy co o tym myślicie?

aadamuss24
05-03-2012, 21:10
Wiatrołap to podstawa :) Gdybym drugi raz miał robić to zrobiłbym nawet dwa wiatrołapy :) Im więcej osób w domu tym bardziej jest potrzebny. Stosy butów, kurtek, toreb czy plecaków to wszystko można mieć w wiatrołapie. Mam wiatrołap częściowo przechodni i jest to do dupy rozwiązanie. Aby nie roznosić piachu trzeba często sprzątać, a to wieś jest i piach i błoto wszędzie. Osobny wiatrołap byłby lepszy bo możnaby tam czasami mieć trochę piachu i nie byłoby tego w całym domu. Jeśli ktoś ma jakieś stwory to mogą sobie zostać w takim wiatrołapie i nie zdemolują całego domu tylko wiatrołap :) Im więcej miejsca tym lepiej, to wszystk później się wykorzysta.
pozdr adam

Jarek EM08
08-03-2012, 00:42
[Ciach...]

A wy co o tym myślicie?

Myślimy, że, to Twój cyrk i Twoje małpy...

To nie będzie nasz dom, tylko Twój... I jak go sobie zbudujesz, tak będziesz mieszkał.
Ale nie zdziw się, jak pewnego pięknego dnia pojawi się przed domem ekipa Teleexpressu i zacznie nagrywać materiał o inwestorze, który gościom każe wchodzić do domu przez taras, a gdy na dworze jest brud i słota, to przez garaż...
Poza tym, musisz się uzbroić w cierpliwość i przygotować na ciągłe odpowiadanie (latami) na pytania odwiedzających ludzi (znajomych, listonosza, inkasenta, widzów Teleexpressu...), co to był za poroniony architekt, który zaprojektował takie cudo... Będziesz mógł z dumą ich informować, że to jednak nie pomysł naćpanego architekta, ale Twój własny, osobiście tygodniami obmyślany, a nawet na forum Muratora skonsultowany!...

Gdyby nie to, że masz na koncie prawie 600 postów, to podejrzewałbym, że jesteś jakimś niepoprawnym trolem... Ale wydaje mi się, że Ty tak na poważnie... No ale co tam... to Twój dom...

:bye:

mynia_pynia
12-03-2012, 09:05
U mnie wiatrołap jest niezbędny, bo:
- jest gdzie zostawiać buty i kurtki,
- na chwilę obecną trzymam tam wózek dla dziecka i to się nie zmieni przez najbliższe 2 lata albo i dłużej
- mąż wracając z terenu zanim wpakuje się do domu to trochę mija i drzwi na dwór są otwarte dłużej
- z wiatrołapu wchodzi się do garażu i do kotłowni a ja nie lubię mieć widoku w domu na dziesięcioro drzwi więc zamykam jedne i mam otwartą przestrzeń domowego zacisza.

gorbag
12-03-2012, 09:37
W moich okolicach wszystkie stare domy mają na wejściu przeszklone górą, nieogrzewane werandy. Myślę, że to jest niezła opcja zamiast typowego wiatrołapu. Taki zabudowany ganek. Można ściągnąć płaszcz, zimowe buty, odłożyć parasol, trzymać wygodnie wózek, rolki itd.

Elfir
12-03-2012, 12:55
w takiej werandzie będzie zimą powiedzmy 5 stopni - każesz dzieciom zdejmować budy i kurtki w takiej temp?

gorbag
12-03-2012, 22:38
Nie każę, bo ostatecznie nie robię takiej werandy. Żonie się pomysł nie spodobał.
Wydaje mi się jednak, że to może być przydatne, nie tylko i niekoniecznie zimą.

Elfir
12-03-2012, 23:58
przydatne - tak, właśnie ściśle jako wiatrołap.

Ale nie zastąpi holu - bo tam raczej będziesz "ściągnąć płaszcz, zimowe buty,"

qwert
16-03-2012, 17:52
poerwsza zime wiatrolap byl caly czas otwarty. Potem pojawilo sie dziecko i zamykalismy, by nie chodzil do butow. przezylismy szok. W salonie zrobilo sie cieplej! Skonczylo sie "obcinanie nog"z zimna po otwarciu drzwi na dwor. O funkcji garderobianej wiadomo, widok na buty z salonu czy nawet na big szafe to nic fajnego.

avista
18-05-2012, 22:03
Czy do wiatrołapu może być wejście z dworu i garażu ?

edde
18-05-2012, 22:57
może

KrzysztofLis2
19-05-2012, 11:29
Ale tylko, jeśli garaż jest w pobliżu wiatrołapu. ;)

Christo24
20-05-2012, 10:34
Warto zauważyć, że wiatrołap potrzebuje trochę miejsca, żeby weszło do niego kilka osób naraz i mogło zdjąć swobodnie kurtki i buty. Pozostaje jeszcze kwestia drzwi, które muszą się tam zmieścić. Jeśli miałbym mieć wiatrołap 3m2 i jeszcze szafę to dziękuję bardzo za takie coś. Osobiście utworzyłem jeden duży hol i nie mam wiatrołapu.

Z tą stratą ciepła to chyba jakiś żart? Okien też nie otwieramy na co najmniej 5 minut np. zimą, żeby przewietrzyć dom? A otwarcie drzwi przez wszystkich domowników zajmie może 2 minuty dziennie, szok! Z tymi butami i kurtkami na wierzchu to kolejny nietrafiony argument. Jeśli ktoś jest śmieciarzem i burdelarzem -nie potrafi butów czy kurtek schować do szafy to jego problem, ale nie można tego traktować jako obiektywnego argumentu..

Reasumując dla mnie wiatrołap jak najbardziej ma sens i nawet nie zastanawiałbym się nad jego utworzeniem, gdybym miał na to np. z 6 m2 do wygospodarowania. Można schować w nim szafę i uniknąć np. przeciągów jeśli po drugiej stronie domu jest otwarte okno. Ale te straty ciepła czy widok porozwalanych kaloszy zmielonych z kurtkami to zwyczajnie argument bezsensowny.

compi
20-05-2012, 13:23
Może bezsensowny gdy są w nim tylko jedne drzwi. Jeśli jednak są drugie, np do nieogrzewanego garażu, to już tak różowo nie jest. I wystarczy jeden pies w domu i już mamy następne zastosowanie dla wydzielonego przedsionka. A ilość butów, kapci, klapków ogrodowych przy czterech osobach( w tym dwóch kobiet : ) ) potrafi być imponująca. I nie trzeba być, jak to określiłeś, burdelarzem, aby ta ilość nie pasowała do otwartego, dużego holu. Taki też mamy w swoim domu, zaraz za wiatrołapem. Zakładam że każde nieużywane obuwie chowacie do szafki. My nie musimy. Te aktualnie potrzebne stoi ładnie pod ławą-siedziskiem w wiatrołapie.

bitter
21-05-2012, 07:34
Nie czytałem całego wątku ale wtrącę swoje 3 grosze. U mnie wejście do domu wypada wprost na salon. Mieszkając obecnie w wynajmowanej chacie wiem jak mnie mroziło (dosłownie) kiedy siedziałem sobie w jadalni oddalonej od drzwi wejściowych i ktoś je otworzył. A wbrew pozorom jak się ma dzieci i psa to jednak otwiera się często. Bardzo nieprzyjemne uczucie. Druga sprawa wizualna. Takie wejście wprost z dworu na salon mnie się nie podoba. Trzecia co będę miał jak zlikwiduję wiatrołap? Układ mojego domu i tak wymusza takie wejście do korytarzyka, mogę jedynie zastanowić się czy zamknąć ten korytarzyk drzwiami czy nie. Jak dla mnie wolę zamknąć - choćby najbardziej dbać o porządek jakieś walające się buciory zawsze będą i będą mnie wkurzać jak miałbym na nie patrzeć z kanapy.

Christo24
21-05-2012, 10:06
Wyróżnijmy dwie kwestie, bo widzę małe nieporozumienie.

1. Wejście do domu bezpośrednio na salon.

2. Wejście do domu na hol.

W pierwszym przypadku przedpokój w salonie nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem, zgodzi się z tym chyba każdy kto np. mieszkał w małej kawalerce. Za drzwiami zwyczajnie niezbędna jest odpowiednia ilość przestrzeni stricte na kurtki i buty. W drugim przypadku na spokojnie można postawić szafę z wnęką na buty, których absolutnie nie trzeba oglądać, nawet w "imponującej ilości". Poza tym nie wiem czy dobrze to wygląda jak ktoś przychodzi do naszego domu, witając się ze stosem butów na wierzchu i jeszcze psem ze swoim miejscem do spania (zakładam, że pies butów gryźć nie lubi). Czy to wygląda lepiej aniżeli hol z szafą ze schowanymi butami? Nie sądzę.

Reasumując myślę, że to kwestia indywidualna. U mnie zawsze chowa się buty do szafy, a nawet jak są na wierzchu przez jakiś czas to nie razi mnie to w oczy. Inni potrzebują osobnego pomieszczenia na swój burdelik i basta. O gustach się nie dyskutuje. I przede wszystkim o projekcie domu, świadomie wybranego przez inwestora, bo nie we wszystkich da się umieścić rozsądne wiatrołapy.

leniin
21-05-2012, 14:50
Moj wiat.... ma 3.5m2 i nie wyobrazam sobie go nie miec
Jest to dla mnie sluza do salonu lazienki i garazu
Fakt mala szafa ale jednak....

Elfir
21-05-2012, 15:07
ja mam wiatrołap bez szafy - obok jest zamykana garderoba.

maysee
23-05-2012, 09:21
My wiedzeni wczesniejszymi doswiadczeniami mamy u siebie wiatrolap 6.5m2. Wygoda musi byc, laweczka na buty itd. Jak ma byc maly (2-3m2) to moze dac sobie spokoj...?(w kwestii wygody bo jesli chodzi o stworzenie bufora dla reszty domu to powinien byc nawet niewielki). Jak maly wiatr. to i tak sie bierze okrycia wierzchnie i sie wraca ubrac do salonu albo wrecz na dworze. Pozdrawiam.

Marek_bursztyn
26-03-2013, 09:24
Witam. Mam takie pytanko a mianowicie wiatrołap koniecznie musi być w budynku czy może być odrazu wejście do domu? Tzn w projekcie domu parterowego z poddaszem nieużytkowym mam wiatrołap i obok niego małe pomieszczenie gospodarcze (które nie będzie wykorzystane, ew jakis schowek) Być może w przyszłości będzie potrzeba adaptacji poddasza na dodatkowy pokój i z pomieszczenia gospodarczego można by było zrobić schody więc i najlepiej było by połączyć hol na parterze z watrołapem i schodkami na górę bez drzwi. Oczywiście drzwi wejsciowe porządne, ocieplane muszą być i ogrzewany cały budynek. Co myślicie o takiej koncepcji za xx lat?

Pozdrawiam

S.P.
26-03-2013, 10:33
Ja również zrezygnowałam z wiatrołapu ze względów estetycznych. Był mały i ciasno w nim byłoby się poruszać. To był słuszny ruch. Mam drzwi CAL z serii arktycznej, podłogowe ogrzewanie i absolutnie nie odczuwam braku wiatrołapu. Jest jedyny mankament takiego rozwiązania, w momencie otwarcia drzwi na zewnątrz ziąb dostaje się od razu do domu, ale to jest chwila i temperatura się wyrównuje. Dodam, że zima w tym roku była solidna ale ani przez chwilę nie żałowałam decyzji zlikwidowania drzwi do wiatrołapu.

firewall
26-03-2013, 12:30
Dla mnie wiatrołap jest istotnym elementem domu ze względów klimatycznych. Nie mieszkam na południu Francji czy USA żeby nie posiadać strefy buforowej pomiędzy wnętrzem a środowiskiem naturalnym. Nie wyobrażam sobie gramolenia się w czasie śnieżycy w kilka osób do domu. Wejście z dworu bezpośrednio do salonu raczej zbyt praktyczne nie jest.Pomijam już potężne wychłodzenie wnętrza, ale jeszcze np. zabłocone wnętrze jest dla mnie nie do zaakceptowania.
Marek chcesz zrobić wejście w stylu angielskim, ale nasz klimat jest niestety trochę inny.

KK2012
26-03-2013, 13:06
Kolejny bezsensowny temat o wiatrołapie. Jak widać wyżej będą wypowiadać się ludzie, którzy wiatrołap posiadają jakie to wspaniałe rozwiązanie i ludzie, którzy go nie mają kwestionując posiadanie go.

Wiatrołap, o ile jest na niego miejsce to na pewno potrzebne pomieszczenie tj np. kotłownia, druga łazienka, jadalnia itd. Jeśli jednak taki wiatrołap ma mieć 2-3 m2 to lepiej dać sobie spokój, bo będzie zawsze ciasno i nieprzyjemnie. Z tą stratą ciepła podczas sezonu to nie przesadzajmy, chyba ze drzwi otwierane i zamykane są 200 razy dziennie.

firewall
26-03-2013, 13:16
Trochę racji masz. Z wiatrołapem jest jak z garażem. Można mieć ale nie jest obowiązkowy. W końcu w każdym przypadku auto stoi koło domu i można do niego wsiąść i odjechać.
No może trochę komfort trochę inny, ale da się z tym żyć.

kondziu87r
26-03-2013, 15:04
jedni za drudzy przeciw.
ja akurat jestem ZA wiatrołapem, chociażby ze wcześniej wspomnianych względów klimatycznych, i nie trzeba otwierać 200 razy drzwi aby wyziębić parter. wystarczy że przyjdzie listonosz czy kurier i drzwi będą otwarte przez minutę, zapewniam że domownicy poczują chłód. wiem to z własnego doświadczenia.
druga kwestia czystość. łatwiej jest ją utrzymać mając wiatrołap bo błoto i piach zostają właśnie w nim a nie walają się po całym domu. i najważniejsze dla mnie dyskrecja wnętrza domu. przychodzi listonosz, kurier, niechciany akwizytor i co nie ma wiatrołapu zaglądają nam przez ramię co tam ciekawego mamy w domu, a tak drzwi za nami zamknięte i tyle mogą sobie popatrzeć.

Dominik bfc
26-03-2013, 15:25
Wiatrołapom zdecydowane NIE !!! Większość domów w Skandynawii nowo budowanych jest bez wiatrołapów a klimat mają napewno nie lepszy od naszego. Pewnie że to kwestia wyborów ale jak trochę świeżego powietrza wleci jak wpadnie listonosz nic się nie stanie :)) Zastanawiasz się żeby go nie robić to nie rób jak stwierdzisz po czasie że byś chciał dostawić ściankę z drzwiami nie problem, gorzej demontować istniejącą...

Marek_bursztyn
26-03-2013, 15:34
Ja miałem na myśli otwarty wiatrołap czyli bez drzwi ale np łuk jako nadproże, przejście szerokości normalnych drzwi. Czyli reasumując błota nie wnosimy do domu, buty zmieniamy w tym właśnie otwartym wiatrołapie. Jak i również zaraz obok drzwi wejściowych miały by się zaczynać schody na poddasze (np drewniane)

A jeśli chodzi o śnieżyce to wejście w tym domku który mam zamiar postawić ma duuże zadaszenie więc z tym nie ma problemu.

KK2012
26-03-2013, 15:49
Trochę racji masz. Z wiatrołapem jest jak z garażem. Można mieć ale nie jest obowiązkowy. W końcu w każdym przypadku auto stoi koło domu i można do niego wsiąść i odjechać.
No może trochę komfort trochę inny, ale da się z tym żyć.

Przesadzasz z tym garażem. Specjalnie o nim nie wspomniałem, gdyż dla mnie garaż to podstawa, szczególnie jeśli posiada się coś co warto w garażu trzymać. Poza tym ma wiele innych, ważnych funkcji, a rezygnacja z niego wynika tylko i wyłącznie z kwestii finansowych. Tymczasem wiatrołap to kwestia dyskusyjna, praktycznie nie ma przeznaczenia, bo mniejsza utrata ciepła (sic!) czy niewidoczne z salonu buty to kwestia polemiczna lub zamknięcie widoku ściany i komody dla akwizytora.

Ktoś wyżej wspomniał o kurierze - to są właśnie rzeczy, które można na siłę wymyślać dla potwierdzenie swoich wyimaginowanych tez. Kiedyś słyszałem argument, że jakiś burdelarz-kompostownik nie wyniósł z dzieciństwa nawyku chowania butów do szafki i trzymał taki śmietnik na wierzchu zasłaniając to sobie drzwiami - to był jego argument za wiatrołapem. Dzięki wiatrołapowi nie ma żadnego zapobiegnięcia utraty ciepła, bo dom i tak trzeba wietrzyć. Najwyżej później otworzy się okno na kilka sekund krócej... Jedyną rzeczą, sensowną jest to, że w domu jest potrzebne miejsce na rozebranie się dla nas i dla gości. Fakt czy są dodatkowe drzwi czy ich nie ma to rzecz gustu. Osobiście gdybym miał nadmiar miejsca na przedpokoju na pewno bym sobie go zrobił, bo dlaczego nie, ale bez niego nie odczuwam żadnego dyskomfortu, to jakaś komedia z tymi argumentami "ZA". :)

NieJan
26-03-2013, 17:04
A może przeskoczyć w końcu z kulturą do cywilizacji i przestać przyjmować ludzi w otwartych drzwiach. Czy to sąsiad po cukier, czy listonosz- wypadałoby jednak wpuścić do środka a nie gaworzyć przez próg. I znikną prawie wszystkie argumenty. Bo nawet nie bujną wyobraźnią, ale zwykłym nieobyciem są spowodowane ;)

kondziu87r
26-03-2013, 17:11
jasne już widzę jak wpuszczacie listonoszy do domu. bo oni mają czas i chęci oglądać wasze majątki.

firewall
26-03-2013, 18:11
Wiatrołapom zdecydowane NIE !!! Większość domów w Skandynawii nowo budowanych jest bez wiatrołapów a klimat mają napewno nie lepszy od naszego. Pewnie że to kwestia wyborów ale jak trochę świeżego powietrza wleci jak wpadnie listonosz nic się nie stanie :)) Zastanawiasz się żeby go nie robić to nie rób jak stwierdzisz po czasie że byś chciał dostawić ściankę z drzwiami nie problem, gorzej demontować istniejącą...

Kilka domów z Finlandii

http://www.jukkatalo.fi/assets/mallisto/kuvat/_resampled/paddedimage724503-valmistalot119-3alakerta.jpg

http://www.jukkatalo.fi/assets/mallisto/kuvat/_resampled/paddedimage724503-valmistalot152-2alakerta.jpg

http://www.jukkatalo.fi/assets/mallisto/kuvat/_resampled/paddedimage724503-talopaketti87-10Lalakerta.jpg

Jakoś nie widzę potwierdzenia twoich słów.
Na który nie patrzę, to każdy ma wiatrołap ( na rysunku Tk ).

pionan
26-03-2013, 20:12
Ja miałem na myśli otwarty wiatrołap czyli bez drzwi ale np łuk jako nadproże, przejście szerokości normalnych drzwi. Czyli reasumując błota nie wnosimy do domu, buty zmieniamy w tym właśnie otwartym wiatrołapie. Jak i również zaraz obok drzwi wejściowych miały by się zaczynać schody na poddasze (np drewniane)

A jeśli chodzi o śnieżyce to wejście w tym domku który mam zamiar postawić ma duuże zadaszenie więc z tym nie ma problemu.

u mnie jest właśnie taki otwarty wiatrołap i sprawdza się wyśmienicie.

Dominik bfc
26-03-2013, 21:53
Mówiąc o Skandynawii miałem na myśli Szwecję. Tak jak ktoś wspomniał wyżej to że dom od razu zaprasza do siebie nie mając wiatrołapu to atut, a to że to jakieś pokazywanie majątku bo ktoś wejdzie zagadać. Poza tym tak patrząc sekundę na te finlandzkie budowanie to dopiero pokręcone jest :) :) same wiatrołapy, w kuchni w kształcie U okrągły stół centralnie w środku, no i sauny chronione tyloma wiatrołapami żeby żaden sąsiad tam nie trafił :)

Elfir
26-03-2013, 22:02
jasne już widzę jak wpuszczacie listonoszy do domu. bo oni mają czas i chęci oglądać wasze majątki.


Mogą za to rzucić okiem czy masz telewizor i opłacasz abonament...

firewall
26-03-2013, 22:08
Super argument za posiadaniem wiatrołapu:D

herakles
26-03-2013, 22:14
Byłem ostatnio w domu gdzie nie ma wiatrołapu -20^C było i git nawet jak wchodzi dużo bydła to wchodzi i zamyka i wchodzi szybciej bo od razu do większego pomieszczenia. Popatrzcie sobie na domy na alasce, żadnych wiatrołapów.

Elfir
26-03-2013, 22:17
Mówiąc o Skandynawii miałem na myśli Szwecję.

Projekt ze szwedzkiej strony:
http://www.murum.se/flash/flashpopup_stenstugu.html

W Niemczech też mają domy z wiatrołapami lub bez wiatrołapów. Jak komu wygodniej.

Ja mam w tej chwili wejście z klatki schodowej (mieszkanie w bloku) wprost w główną przestrzeń komunikacyjną domu. Zimą trzeba wiecznie przecierac podłogę na mokro, bo sól i piasek z butów się roznoszą po całym domu. Dlatego zawsze zwracam uwagę w projektach domow - wejście z garażu powinno być jak najbliżej głównego wejścia do domu i zaraz przy drzwiach wejściowych szafa, żeby nie trzeba było robić więcej niż 3 kroki do wnętrza domu aby zdjąc buty.

KK2012
27-03-2013, 09:02
Zimą trzeba wiecznie przecierac podłogę na mokro, bo sól i piasek z butów się roznoszą po całym domu.

Możesz wytłumaczyć w jaki sposób w domu bez wiatrołapu syf ma się roznosić, a z wiatrołapem już nie? Jakieś specjalne siły zatrzymują syf przed wnoszeniem z jednego pomieszczenia do drugiego? :wiggle: A może fakt braku dodatkowych drzwi sprawia, że goście od razu wlatują do salonu i zaczynają skakać po stołach jak małpy? :cool:

Jeśli piszesz o braku jakiegokolwiek "przedpokoju" to absolutnie się zgadzam, że takie rozwiązania są niestety bardzo uciążliwe w kwestii utrzymania porządku, widziałem projekty, gdzie wchodzi się do domu wprost np. do salonu i wygląda to strasznie - szatnia w pokoju, jak w kawalerce tudzież akademiku. Temat jednak tyczy się tak naprawdę dodatkowych drzwi, bo praktycznie w większości domów jest miejsce za drzwiami na kurtki, buty, na rozebranie się, często w kaflach, żeby można było to później łatwo wyczyścić. Drzwi mają mieć argument w postaci niby powstrzymania ucieczki ciepła oraz zamknięciem bajzlu na widok publiczny z domu czy ominięcie kontroli abonamentowej ze strony listonosza. :cool: I są to argumenty śmieszne, szczególnie jeśli wiatrołap miałby być malutki. Jeśli wiatrołap jest co najmniej użytkowy tzn. ma te 6 m2 + szafa i wieszak to dlaczego z niego rezygnować, niech będzie obok kolejnej łazienki, garażu itd. itp.

Elfir
27-03-2013, 12:33
Wiatrołap jest miejsce gdzie się nie krzyżują komunikacje. Zamknięte pomieszczenie, gdzie zdjemujesz buty i przechodzisz dalej.

Przykład tego szwedzkiego domu:
http://static.maklarhuset.se/Images/objekt/1024/44PRMCTFDMNLLQB9.jpg

Ja właśnie mam coś podobnego - do łazienki przechodzi się przez strefę wejściową. Jak nie wytrzesz podłogi na mokro zaraz po zdjęciu butów, to piasek i śnieg roznosi się pod stopami za każdym razem jak idzie się do łazienki.
Nigdy więcej takich układów!

firewall
27-03-2013, 15:39
Ten układ zupełnie mnie nie przekonuje.
Już widzę oczyma wyobraźni taką scenę. Zima, tęgi mróz, sobota okolice południa, wracam z zakupów i ładuję się z tymi wszystkimi tobołami do środka i staję oko w oko z cudownie wygrzaną po długiej, gorącej kąpieli żoną, która właśnie w piżamce idzie jeszcze na chwilę pod kołderkę do łóżka. Zapamiętałbym tą chwilę do końca życia, czyli przez następne 10-15 sekund.
Chyba że wszystkie szwedki są bardzo leniwe i nie mają chęci za coś takiego zamordować męża.
Zresztą ta służbówka przy kuchni to też średni pomysł. Nocny sprint do łazienki to też wyzwanie.
Generalnie kiepskie planowanie przestrzeni.

Elfir
27-03-2013, 15:58
Nie chodziło mi o plan całego mieszkania, ale konkretnie strefy wejściowej.

Bo mają wiatrołap też mozna to spieprzyć. Przykładowo w tym projekcie:
http://s5.dobry-dom.com/projekty/archeton/nqGZeQVJbU428ZM9yZ3xY2VInBmDazmL.jpg

Szafa na wierzchnie ubrania jest w części komunikacyjnej salon-schody-toaletaa, czyli zdejmując ubłocone buty przy szafie od razu trzeba wycierać podłogę, bo za chwilę przebiegnie dziecko w skarpetkach nas przywitać i wszystko rozdepcze.
Tutaj ewentualnie można buty zdjąc i zostawić do wyschnięcia w wiatrołapie, zamknąc drzwi od wiatrołapu i w skarpetkach podejść do szafy by zdjąć kurtki i wyciągnąć pantofle. Ale gdyby nie było wiatrołapu, tylko od razu główny hol, trzeba byłoby wejść do strefy domowej w butach.

firewall
27-03-2013, 16:14
Tutaj to raczej śluza powietrzna.

KK2012
01-04-2013, 22:20
Ten projekt/rzut jest źle wykonany, wiatrołap powinien być przedłużony do tej szafy i tyle. Nie sugerujmy się planami architektów dot. pomieszczeń (poza ścianami nośnymi oczywiście), w moim przypadku pomieszczenia były pierwotnie bardziej idiotycznie rozplanowane niż powyższe.

kroni
03-04-2013, 10:12
ja sobie nie wyobrażam domu bez wiatrołapu i spiżarni .prędzej bez garażu.przecież na 90% naszych działek ze świeżo wybudowanymi domami jest ultra przewiew bo wszystko dopiero zaczyna rosnąć i minął lata kiedy te tuje lub inne naturalne wiatrołapy podrosną.wogóle mi sie nie podobaja garaże w bryle domu,szkoda miejsca.mój jest 10m od domu z płyty osb i jest super .ale bez wiatrołapu?nie

beata.i
03-04-2013, 10:20
ja sobie nie wyobrażam domu bez wiatrołapu i spiżarni .prędzej bez garażu.przecież na 90% naszych działek ze świeżo wybudowanymi domami jest ultra przewiew bo wszystko dopiero zaczyna rosnąć i minął lata kiedy te tuje lub inne naturalne wiatrołapy podrosną.wogóle mi sie nie podobaja garaże w bryle domu,szkoda miejsca.mój jest 10m od domu z płyty osb i jest super .ale bez wiatrołapu?nie

ja osobiście też sobie bez wiatrołapu nie wyobrażam. raz że wygoda - rozebrać się i wchodzić dalej, dwa może to tylko złudzenie ale wydaje mi się że tak nie hula wiatr po domu jak się wchodzi, trzy to z listonoszem też jest super - rozmawiasz kwitujesz w domu nie w progu a jednak w części zamkniętej (nie widać czy masz tv:)) obecnie mam wiatrołap i w nowym domu który się wykańcza oczywiście także. jestem obiema rękami ZA. pozdrawiam

namira
03-04-2013, 11:12
Mam wiatrołap 5m,bardzo się przydaje,szczególnie zimą

kroni
03-04-2013, 12:12
u mnie własnie wali śnieg i strasznie wieje.nie wyobrazam sobie teraz wejścia do domu z koszem drzewa przy takiej pogodzie.po prostu nie.to tak jakby nie ocieplić domu.oczywiście że można ale czy warto?nawet w filmach sf mieli takie luzy,hehehehe.

compi
03-04-2013, 12:47
Ja sobie nie wyobrażam w ogóle wchodzenia z obuwiem wprost do części "czystej". To tak jak w starych kawalerkach. Z korytarza blokowego bezpośrednio do pokoju głównego.

KK2012
03-04-2013, 22:42
ja sobie nie wyobrażam domu bez wiatrołapu i spiżarni .prędzej bez garażu.przecież na 90% naszych działek ze świeżo wybudowanymi domami jest ultra przewiew bo wszystko dopiero zaczyna rosnąć i minął lata kiedy te tuje lub inne naturalne wiatrołapy podrosną.wogóle mi sie nie podobaja garaże w bryle domu,szkoda miejsca.mój jest 10m od domu z płyty osb i jest super .ale bez wiatrołapu?nie

Wielu sobie nie wyobraża domu bez garażu, wielu też nawet garażu poza budynkiem, bo komfortu przy tym nie ma jak trzeba wyłazić z domu, aby dojść do samochodu w śnieżycę czy ulewę jak można sobie przejść do drugiego pomieszczenia, więc takie gadanie jest trochę bez sensu. Kwestia gustów.

gahan
04-04-2013, 08:04
Pierwsza zima w nowym domu za nami - i to bez wiatrołapu.
Mamy niewielki hol, z którego dopiero drzwiami wydzielimy wiatrołap. Póki co mamy wygodną przestrzeń nieposzatkowaną na klitki - tzn. na maleńki wiatrołap i reszta holu.
Pod tym kątem jest na pewno wygodniej, ale to sprawa typowo indywidualna, wynikająca z naszego projektu.

Poza tym - mamy układ,że w linii prostej od wejścia przechodzi się do salonu. Niestety każde otwarcie drzwi wejściowych odczuwa się zimnym podmuchem w cieplutkim salonie.
Z holu mamy także wejście do łazienki - wychodząc z mokrą głową można się spotkać z "miłym" orzeźwieniem od strony drzwi wejściowych.
Nie mamy małych dzieci - ale nie bardzo widzę biegającego brzdąca ( często na bosakach) w pobliżu otwieranych drzwi przy -20 st na zewnątrz. W każdym razie moi goście z małymi dziećmi zwracają na takie podmuchy.

Być może, ktoś kto ma wejście usytuowane gdzieś na boku, "za zakrętem" nie będzie odczuwać takiego dyskomfortu, ale ja - wybieram jednak wiatrołap.

compi
04-04-2013, 09:33
Na zimę parawan i będzie ok ; ). Z jednej strony mam wiatrołap i go polecam, z drugiej często korzystamy, nawet zima, z drzwi tarasowych w salonie bo to psa trzeba nakarmić, rozpałkę naciupać itp historie.

herakles
04-04-2013, 10:01
Na zimę parawan i będzie ok ; ). Z jednej strony mam wiatrołap i go polecam, z drugiej często korzystamy, nawet zima, z drzwi tarasowych w salonie bo to psa trzeba nakarmić, rozpałkę naciupać itp historie.

O super idea! Taka gruba zasłona.

compi
04-04-2013, 10:48
No ja żartowałem, a Ty poważnie, hheeehe. Kurtynę powietrzną na fotokomórkę montuj, koszt wyjdzie pewnie w cenie dobrych drzwi z regulowaną ościeżnicą.

Elfir
04-04-2013, 14:11
Ja bym z tego nie żartowała. Gruba zasłona na zimę to rozwiązanie spotykane w Wlk. Brytanii.
Sama to rozważam do czasu zebrania kasy na drzwi wewnętrzne wiatrołapu.

Brytyjczycy też nie robia klasycznych wiatrołapów (łagodniejszy klimat) ale z porad na stronach o DIY wynika, że brakuje im tego, bo proponują szycie zasłon na drzwi, wałków do układania pod drzwiami wejściowymi (szczelina, którą wpada zimno)

compi
04-04-2013, 15:05
XXI wiek mamy, ale podobno styl retro jest modny, makatki, jelenie na ścianach ; ).

qqlio
04-04-2013, 15:22
Przy budowie poszlismy w opcje - "wydzielony wizualnie wiatrolap z miejscem na zamontowanie przesuwnych drzwi".
Minely 3 lata i nie widzimy dalej potrzeby ich montazu.

ALE u nas wejscie jest osloniete bryla domu i skarpa.

Co kto lubi :-)

gahan
04-04-2013, 20:06
A wiecie,że myślałam o powieszeniu takiej właśnie zasłony jak napisała Elfir .... tyle,że od razu zaczęłam sobie wyobrażać kurz na takim materiale, brud od podłogi, pranie tegoż, wieszanie ... aaa tam, poczekam z 10 lat na drzwi ;)

compi
04-04-2013, 20:53
Ceratki kurz się nie chwyta, a są takie ładne, prysznicowe : D.

herakles
04-04-2013, 21:23
Kurde po zimie oddasz do pralni za 20zł nie przesadzaj. Albo kupisz nową i na każdą zimę będziesz miała inny kolor albo wzorek :lol:

Jest wiele za i przeciw. Chciałbym pięknie poprosić o rzuty domków w których brak wiatrołapu się sprawdza. (większość domków to projekty typowe więcy wystarczy link). Myślę, że to działa tak, że zależy od umiejscowienia drzwi. Dlatego jedni jak otworzą to wiuwa, a innym nie.

budującakobieta
04-04-2013, 22:17
Ja wiatrołap mam, ale jeszcze nie zamknięty drzwiami. Nie zauważyłam, żeby ciągneło, ale od wiatrołapu do kuchni czy salonu daleko jest więc moge nie poczuć zimnego powiewu. Gorzej z piwnicą :( Brak drzwi = zimno ciągnące z piwnicy. To na pewno do zmiany przed przyszłą zimą.
Dla mnie wiatrołap, czy jak ktoś po staremu woli ganek (zawsze lubiłam to słowo) jest super ważny i potrzebny. Klimat jaki jest, każdy wie, a jest coraz gorzej ;)

Gryfpc
04-04-2013, 23:04
Dla mnie wiatrołap, czy jak ktoś po staremu woli ganek (zawsze lubiłam to słowo) jest super ważny i potrzebny. Klimat jaki jest, każdy wie, a jest coraz gorzej ;)
Drzewiej wołano na wiatrołap: sień. Swoją drogą, zanim zamontowaliśmy stolarkę wewnętrzną w naszym domku, też korzystaliśmy z "materiałowych" drzwi (wykonane były ze starych zasłon i drewnianych karniszy). Do dziś śmiejemy się wszyscy, że podczas imprezy po komunii syna nie trzeba było specjalnie w dolnej łazience sprzątać. Dziwnym trafem mało kto mógł/chciał się skupić za taką zasłonką... :oops: :devil:

KK2012
05-04-2013, 13:59
Nie macie wrażenia, że pytanie w temacie zostało trochę nieszczęśliwie nazwane? Sądzę, że 99% ludzi, którzy mają miejsce na wiatrołap zrobiliby go, bo jednak zawsze spełni bardziej lub mniej mądrą funkcję, a koszt wykonania raczej żaden, bo to tylko jedne drzwi więcej. Schody zaczynają się, gdy miejsca na wiatrołap nie ma tzn. możemy wygospodarować np. 3-4 m2 i jeszcze np. nie możemy tam wcisnąć pelnowymiarowej szafy nie tylko na japonki, ale też kurtki dla całej rodziny i gości. Drzwi pomiędzy wiatrołapem, a resztą domu również trzeba swobodnie otworzyć, a czasem i zostawić otwarte, bo nie zawsze chce się zamykać. Mój znajomy ma taki mikrowiatrołap 4 m2 i nie można się tam nawet ruszyć, szafa w innym miejscu domu, otwarcie drzwi powoduje, że wszyscy muszą stamtąd wyjść, kompletnie bez sensu.

qqlio
05-04-2013, 14:02
Nie macie wrażenia, że pytanie w temacie zostało trochę nieszczęśliwie nazwane? Sądzę, że 99% ludzi, którzy mają miejsce na wiatrołap zrobiliby go, bo jednak zawsze spełni bardziej lub mniej mądrą funkcję, a koszt wykonania raczej żaden, bo to tylko jedne drzwi więcej. Schody zaczynają się, gdy miejsca na wiatrołap nie ma tzn. możemy wygospodarować np. 3-4 m2 i jeszcze np. nie możemy tam wcisnąć pelnowymiarowej szafy nie tylko na japonki, ale też kurtki dla całej rodziny i gości. Drzwi pomiędzy wiatrołapem, a resztą domu również trzeba swobodnie otworzyć, a czasem i zostawić otwarte, bo nie zawsze chce się zamykać. Mój znajomy ma taki mikrowiatrołap 4 m2 i nie można się tam nawet ruszyć, szafa w innym miejscu domu, otwarcie drzwi powoduje, że wszyscy muszą stamtąd wyjść, kompletnie bez sensu.

Maly wiatrolap nie spelnia swojej roli.
Duzy - kosztuje.
Cos pomiedzy moze zadzialac, ale przynajmniej wg mnie nie jest on potrzebny.

Mysle, ze tyle samo szczesliwych ludzi z wiatrolapami, jak i bez :-)

compi
05-04-2013, 14:17
Jak bym miał wchodzić do swojego garażu i kotłowni bez wiatrołapu to nie mam pojęcia.

happygirl1984
05-04-2013, 14:37
My mamy wiatrołap, ale po zimie stwierdzamy, że nie będziemy montować w nim drzwi na korytarz. Mimo, że nie mamy jeszcze nawet elewacji, jest ciepło. Wiatrołap na 100% pozostanie otwarty. No i podłogówka w wiatrołapie to jest to. Nie ma nic przyjemniejszego niż wejść zmarzniętej do domu i stanąć na grzanych kafelkach. Niby nic, ale w życiu bym tego nie oddała.

compi
05-04-2013, 14:49
Jeśli nie masz z niego innych drzwi oprócz tych na zewnątrz to zrozumiem. U mnie są jeszcze do nieogrzewanego garażu i chyba musiałbym jakieś szczelne i ciepłe wstawić aby zastosować takie rozwiązanie. Zresztą zimą i tak psisko tam nocuje więc....

KK2012
05-04-2013, 15:43
Maly wiatrolap nie spelnia swojej roli.
Duzy - kosztuje.
Cos pomiedzy moze zadzialac, ale przynajmniej wg mnie nie jest on potrzebny.

Mysle, ze tyle samo szczesliwych ludzi z wiatrolapami, jak i bez :-)

Kosztuje? Wszystko zależy od projektu domu i jego uwzględnieniu za drzwiami wejściowymi (a nie dokładaniu na siłę), wiatrołap sam w sobie nic nie kosztuje. Kwestię dodatkowych drzwi pomijam.

Osobiście również wiatrołapu nie mam i w moim przypadku byłaby to właśnie taka klika z wątpliwą zaletą, ale chodzi o samo pytanie w temacie, które jest trochę bez sensu. Ktoś mógłby spytać czy garaż jest potrzebny (inna skala niż dodatkowe drzwi w przedpokoju, ale jednak). Oczywiście, że nie jest, ale jeśli jest kasa i miejsce to czemu ma go nie być, przyda się. Tak jak druga łazienka, kotłownia, pralnia czy siłownia i pokój kinowy.

kroni
11-04-2013, 18:54
ale to nawet nie chodzi tylko o zimę ale też porę deszczową,zwaną jesienią i wiosną,jak i letnie upały.to taki bufor mega przydatny.zmniejsza się strata ciepła jak i chłodu.ja nikogo nie będe przekonywał.mam i nie wyobrażam sobie bez.

wujaszek_j
10-04-2014, 14:12
Moje mieszkanie posiada wejście bezpośrednio z dworu - taka kilkurodzinna kostka z niezależnymi wejściami. Po otwarciu drzwi wchodzimy do "wiatrołapu". Piszę w cudzysłowu bo jest to wiatrołap tylko z nazwy - ma szerokość 1,5 metra ale długość tylko 60cm wiec jest bardzo mały i krótki. To rozwiązanie jest o tyle bez sensu, że i tak jeśli wchodzą dwie osoby to otwierają drugie drzwi i wchodzą w głąb mieszania wznosząc zimą cały bałagan. Poza tym wchodzą do domu przy otwartych jeszcze drzwiach zewnętrznych wiec wiatrołap traci sens. Otwarcie drugich drzwi powoduje też zaburzenie komunikacji w korytarzu i robi się wtedy niezły kocioł. Mieszkanie jest małe bo ok 50m i myśleliśmy nad likwidacja tego wiatrołapu - wyburzenie - ścianki działowej (wiatrołap jest zagospodarowanym kawałkiem korytarza). Niestety mamy obawy bo drzwi zewnętrzne metalowe nie są jakieś super ciepłe i w wiatrołapie czuć zimno przy niskich temperaturach. Technicznie jest możliwe zamontowanie drugiej ościeżnicy zaraz przy drzwiach wejściowych (wykorzystałbym drzwi od wiatrołapu od strony mieszkania). Drzwi to są 90tki wiec będzie to do siebie pasowało. Ogólnie w mieszkaniu było by więcej przestrzeni bo ten wiatriołap to tylko klitka gdzie tak naprawdę ledwo się może obrócić jedna osoba.

Pytanie brzmi; czy jeśli chodzi o ciepło w mieszkaniu, takie rozwiązani z podwójnymi drzwiami będzie wyraźnie gorsze niż wiatriolap czy raczej nie powinienem odczuć różnicy? Przy wejściu do domu zamiast odbić się od drugich drzwi i tak się je otwiera zanim zamknie się drzwi wejściowe wiec to ze mi więcej zimna wleci do mieszkania podczas wchodzenia jest bez znaczenia, chodzi mi raczej o izolacje cieplną przy zamkniętych drzwiach, Byc możne ten mały kawałek wiatrołapu to taka strefa buforowa i jest i tak lepszym rozwiazaniem niz podwojne drzwi? Dodam ze jesli zrobilbym podwojne drzwi to chcialbym dodac jakies ocieplenie np taka mate na drzwi z marketu (raczej na drzwiach zewnetrznych bo nie wiem czy na metalowych nie bedzie sie skraplala woda i mi to nie zajdzie wilgocia). Jakie jest Wasze zdanie?

Elfir
10-04-2014, 15:42
nie lepiej wymienić drzwi na porządne i pomysleć o dobudowaniu oszklonego ganku?

herakles
10-04-2014, 16:32
Moje mieszkanie posiada wejście bezpośrednio z dworu - taka kilkurodzinna kostka z niezależnymi wejściami. Po otwarciu drzwi wchodzimy do "wiatrołapu". Piszę w cudzysłowu bo jest to wiatrołap tylko z nazwy - ma szerokość 1,5 metra ale długość tylko 60cm wiec jest bardzo mały i krótki. To rozwiązanie jest o tyle bez sensu, że i tak jeśli wchodzą dwie osoby to otwierają drugie drzwi i wchodzą w głąb mieszania wznosząc zimą cały bałagan. Poza tym wchodzą do domu przy otwartych jeszcze drzwiach zewnętrznych wiec wiatrołap traci sens. Otwarcie drugich drzwi powoduje też zaburzenie komunikacji w korytarzu i robi się wtedy niezły kocioł. Mieszkanie jest małe bo ok 50m i myśleliśmy nad likwidacja tego wiatrołapu - wyburzenie - ścianki działowej (wiatrołap jest zagospodarowanym kawałkiem korytarza). Niestety mamy obawy bo drzwi zewnętrzne metalowe nie są jakieś super ciepłe i w wiatrołapie czuć zimno przy niskich temperaturach. Technicznie jest możliwe zamontowanie drugiej ościeżnicy zaraz przy drzwiach wejściowych (wykorzystałbym drzwi od wiatrołapu od strony mieszkania). Drzwi to są 90tki wiec będzie to do siebie pasowało. Ogólnie w mieszkaniu było by więcej przestrzeni bo ten wiatriołap to tylko klitka gdzie tak naprawdę ledwo się może obrócić jedna osoba.

Pytanie brzmi; czy jeśli chodzi o ciepło w mieszkaniu, takie rozwiązani z podwójnymi drzwiami będzie wyraźnie gorsze niż wiatriolap czy raczej nie powinienem odczuć różnicy? Przy wejściu do domu zamiast odbić się od drugich drzwi i tak się je otwiera zanim zamknie się drzwi wejściowe wiec to ze mi więcej zimna wleci do mieszkania podczas wchodzenia jest bez znaczenia, chodzi mi raczej o izolacje cieplną przy zamkniętych drzwiach, Byc możne ten mały kawałek wiatrołapu to taka strefa buforowa i jest i tak lepszym rozwiazaniem niz podwojne drzwi? Dodam ze jesli zrobilbym podwojne drzwi to chcialbym dodac jakies ocieplenie np taka mate na drzwi z marketu (raczej na drzwiach zewnetrznych bo nie wiem czy na metalowych nie bedzie sie skraplala woda i mi to nie zajdzie wilgocia). Jakie jest Wasze zdanie?

Ja bym zaczął od poprawienia głównych drzwi. Potem wyjąłbym te wewnętrzne pomiędzy wiatrołapem z zawiasówa mieszkaniem z zawiasów i tak przezimował. Dopiero potem kułbym ściany.

pinokio_a
12-11-2014, 18:49
Odświeżam wątek, bo jestem zagorzałą przeciwniczką wiatrołapów.
Moim zdaniem jest to okropny wynalazek Polaków. Zazwyczaj jest brzydki czuć zapach stęchlizny, wilgoci i butów :( Dla mnie pierwsze wrażenie po wejściu do domu jest b. ważne. Opinia, że w zimnym klimacie wiatrołap musi być jest chybione. W Kanadzie, Stanach (nie mówią o Teksasie czy Kalifornii) gdzie też mają srogie zimy nie ma czegoś takiego jak wiatrołap. Po wejściu do domu jest przestrzeń, zazwyczaj widać salon, otwartą kuchnię. W okresie świąt Bożego Narodzenia od razu widać piękne dekoracje, zapach świec. Amerykanie są w tym mistrzami! Tak wita się gości w USA, a u nas goście wchodzą do jakiejś stęchłej klitki z górą rozrzuconych butów! o nie! Jak można być zwolennikiem czegoś takiego. A że piasek się naniesie? To przecież można porządną wycieraczkę przed wejściem położyć i na prawdę to pierwsze wrażenie jest ważniejsze niż trochę piasku czy ziemi.
Juz nie wspominając o kolorach drzwi wejściowych. Skąd w Polsce pogląd, że drzwi dobiera sie pod kolor stolarki okiennej? Brązowe okna to brązowe drzwi, białe to białe drzwi. Strasznie nudno :( Drzwi powinny się odznaczać od całości, zachęcać do wejścia.
dodaję parę zdjęć:

compi
12-11-2014, 20:03
Dla mnie szok! Faktycznie ani jednego buta na tych zdjęciach!

dusiek
12-11-2014, 20:49
To zalezy co kto lubi, mieszkam w stanach I faktycznie wszyscy wlaza do pokoju bezposrednio z dworu.W Polsce mam witrolap i napewno tego nie zmienie.

compi
12-11-2014, 20:59
Mi wystarczy że już pies nie zmienia obuwia :)

artix1
12-11-2014, 23:19
Amerykanie są w tym mistrzami! Oj są w wielu dziedzinach, najlepiej im wychodzi zaszczepianie "ichniej" demokracji tam gdzie nie trzeba. Wiatrołap jak najbardziej tak. Nie ma opcji, żeby kilka osób w mokrych okryciach i zabłoconych butach drałowało po "amerykancku" bezpośrednio przez cały dom do salonu, po uprzednim wytarciu większych zanieczyszczeń o dywan :D. Super rozwiązanie, niech jeszcze położą sobie zmęczone kopyta na ławę :). Wentylacja dba o usunięcie nadmiaru wilgoci i ewentualnych zapaszków z wiatrołapu. Zimą wietrzenie domu podczas wchodzenia i wychodzenia też jest zbędne. W Norwegii zazwyczaj jest korytarz z wieszakiem i miejscem na buty, wiatrołapy też się zdarzają, ale wiadomo to "bidoki" i buciory zostawiaja przy drzwiach :D

compi
13-11-2014, 05:51
Ja też zapomniałem dodać, że pomimo sporej ilości obuwia, zapachów nie ma z prostej przyczyny. Jest tam wyciąg WM. Nie wpadliśmy jeszcze tylko na sposób jak te używane obuwie ukrywać, hahaa.

Elfir
13-11-2014, 19:15
Moim zdaniem jest to okropny wynalazek Polaków.

Niemców - słowo "wiatrołap" to kalka z niemieckiego. Po polsku to sień.

Jak komuś w wiatrołapie śmierdzi to znaczy, że ma kiepską wentylację i grzybicę stóp.

Amerykański wiatrołap jest prawie niewykorzystywany (tylko dla gości), bo domownicy wchodzą albo od pomieszczenia gospodarczego (laundry room) albo przez garaż.

Tutaj wyraźnie to widać:
http://houseplans.co.nz/images/house-plans-nz.jpg

Amerykanie sa po prostu konserwatystami. Urządzają dom nie współczesnie, tylko tak, jak robił to ich przodek 150 lat temu, który mieszkał w małej chatce na prerii. Skutkiem tego amerykańskie domy mają idiotyczne okna, brak mozliwości montażu sedesu podwieszanego czy trudne do umycia kuchenki wolnostojace a nie podzielone na płytę grzewczą i piekarnik.
I tak zdumiewa mnie fakt, że odeszli od brytyjskiego pomysłu na dwa krany przy umywalce.

mycha.:)
14-11-2014, 01:17
Mam pytanie, czy drzwi między wiatrołapem a korytarzem muszą być?

dusiek
14-11-2014, 04:31
Elfir, kto tobie takich informacji udziela, sedesy byly i sa podwieszane, Twoj wybor co lubisz. Kuchenki trudne do umycia? to chyba jakis zart. Pozdrawiam.

qqlio
14-11-2014, 10:07
@ Elfir.

Ożesz...Ale analiza amerykańskiego budownictwa. Myślę, że sami Amerykanie byliby nią zaskoczeni.

Całe szczęście zatem, że mieszkam na stałe w Polsce - stolicy światowej architektury i designu. Nie to co zacofane dzikie ludy za Wielką Wodą i kanałem La Manche.

Elfir
14-11-2014, 13:01
Elfir, kto tobie takich informacji udziela, sedesy byly i sa podwieszane, Twoj wybor co lubisz. Kuchenki trudne do umycia? to chyba jakis zart. Pozdrawiam.

Nikt nie udziela. Przeglądam ogromne ilości wnętrz prezentowanych na google i jednym z podstawowych wyróżników między wnętrzami anglosaskimi a (w ogólnym sensie) germańskimi jest brak podieszanego sedesu.
Owszem są jakieś snobistyczne, miejskie wnętrza, gdzie owy sedes jest - ale w sensie "patrzcie - mam dużo kasy i urządziłem dom po europejsku!".
Naprawdę widywałam wpisy w amerykańskich blogach wnętrzarskich, gdzie podwieszany sedes był ogłaszany super hiper nowością technologiczną.

Elfir
14-11-2014, 13:23
Ożesz...Ale analiza amerykańskiego budownictwa. Myślę, że sami Amerykanie byliby nią zaskoczeni.

Konkretnie czym zaskoczeni?
Czy cokolwiek, co opisałam nie jest typowe dla amerykańskiego domu?

Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale rozróżniałam nie Polskę, tylko Europę a Amerykę.

Wiatrołap występuje w Niemczech:
http://ts3.mm.bing.net/th?id=HN.608044769632257848&w=192

w Dani:
http://www.hhm.dk/6storage/442/65/15plan_160.jpg

w Belgii i Holandi:
http://www.trutechnix.be/wp-content/uploads/2012/12/voorbeeld-plan.png

Byłam z gościną we Francji i mieszkańcy narzekali na brak strefy wejściowej, bo w ich projekcie domu wchodziło się niemalże zaraz do salonu. Będą dobudowywać ganek-sień.

qqlio
14-11-2014, 14:23
Konkretnie czym zaskoczeni?
Czy cokolwiek, co opisałam nie jest typowe dla amerykańskiego domu?

Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale rozróżniałam nie Polskę, tylko Europę a Amerykę.

Wiatrołap występuje w Niemczech:
http://ts3.mm.bing.net/th?id=HN.608044769632257848&w=192

w Dani:
http://www.hhm.dk/6storage/442/65/15plan_160.jpg

w Belgii i Holandi:
http://www.trutechnix.be/wp-content/uploads/2012/12/voorbeeld-plan.png

Byłam z gościną we Francji i mieszkańcy narzekali na brak strefy wejściowej, bo w ich projekcie domu wchodziło się niemalże zaraz do salonu. Będą dobudowywać ganek-sień.

I znalezienie projektu potwierdzajacego teze daje prawo do takich uogolnien? A moze ta rodzina z Francji reprezentuje cale spoleczenstwo, bo to juz duza probka?
Napisalas:
- brak mozliwości montażu sedesu podwieszanego - nieprawda, bo to zalezy od inwestora. To, ze podiweszane sa mniej popularne to kwestia zupelnie inna i jakos mnie to nie zadziwa
- trudne do umycia kuchenki wolnostojace - nieprawda - to zalezy od budzetu, a nie kraju.
- idiotyczne okna - ???

Wejscie z garazu poprzez czesc gospodarcza? To nie konserwatyzm - to genialne - sam tak mam i po 5 latach uwazam to za jedno z najtarfniejszych rozwiazan.

A te nieszczesne krany z UK... Obsmiane na 100 sposobow, choc de facto woda pitna nie mieszajaca sie z ciepla to nie do konca takie zle rozwiazanie...

Pzdr

dusiek
14-11-2014, 14:30
Elfir, jesli tak to rozumie skad takie wnioski, ale uwierz mi nie jest tak jak pisza.

Elfir
14-11-2014, 15:11
I znalezienie projektu potwierdzajacego teze daje prawo do takich uogolnien? A moze ta rodzina z Francji reprezentuje cale spoleczenstwo, bo to juz duza probka?

Naprawdę tak trudno zrozumieć sens mojej wypowiedzi? Czy moze po prostu lubisz być zawsze na nie?
Napisałam, że ludziom, którzy wchodzą od razu do domu z ulicy brakuje wiatrołapu i beda go dobudowywać, bo wieje, bo buty walają się w salonie, bo nosi się piach.



- brak mozliwości montażu sedesu podwieszanego - nieprawda, bo to zalezy od inwestora. To, ze podiweszane sa mniej popularne to kwestia zupelnie inna i jakos mnie to nie zadziwa

Amerykanka, która oglądała mój dom twierdziła, że w ich lekkich ściankach trudno mocowac jest sedesy podwieszane (trzeba robić dodatkowe wzmocnienia) i zasadniczo, gdyby nie wysokie koszty budowy, chciałaby dom murowany a nie swój szkielet, gdzie ma m.in. problem z termitami.
Mówiła też , że podwieszane sedesy robią bardziej bogaci.



- trudne do umycia kuchenki wolnostojace - nieprawda - to zalezy od budzetu, a nie kraju.

Mycie zakamarków zalezy od budżetu?



- idiotyczne okna - ???
[quote]

takie:
http://www.pwkamar.pl/img/slidingsash2.jpg


[QUOTE=qqlio;6670283]
Wejscie z garazu poprzez czesc gospodarcza? To nie konserwatyzm - to genialne - sam tak mam i po 5 latach uwazam to za jedno z najtarfniejszych rozwiazan.


To zdanie dotyczyło braku butów w wiatrołapie na zdjeciach prezentowanych w tym wątku. Wyjasniałam, że wynika to z wchodzenia drugim wejściem, technicznym.

Robienie reprezentacyjnego holu do przyjmowania tylko gości, który ma za zadanie nie być funcjonalny, tylko ładnie wyglądać, kojarzy mi się z naszym wiejskim obyczajem dwóch kuchni - jednej do pokazywania i drugiej, w której się gotuje. Albo robieniem tzw. niedzielnego salonu, do którego nie wpuszcza się domowników na codzień.

qqlio
14-11-2014, 15:31
@Elfir
Kwintesencja generalizowania bez podstaw.

Znam tez rodziny (np. moja!), ktorym nie brakuje wiatrolapu u siebie, ale tez gdy odwiedzam podobne domy gdzie indziej. Daje mi to podstawy do jakichs wnioskow?

Okna - znowu ocena po jakims pojedynczym zdjeciu - znajde glupsze produkcje zamontowane w naszych domach.

Od budzetu nie zalezy mycie zakamarkow, tylko kupno albo mebli z zabudowanym agd, albo wstawienie np. stojacej kuchenki (wersja econo).

Montaz sedesu, ale tez kazdej polki przenoszacej wieksze ciezary (np kuchenne, ale tez na ksiazki) w technologii szkieletowej wymaga wzmocnien. Absolutnie nic dziwnego i nie jest to problematyczne.
Termity? Znajoma powinna zamiast filozofowac na temat sedesow, przypilnowac ekipy, zeby zabezpieczyli konstrukcje.

Pzdr

Elfir
14-11-2014, 15:53
qqulio - ja nie pisze o budżetowym wyposażaniu tylko o rozwiązaniach np. podpatrzonych w houzz - a wiec realizacje architektów wnętrz. Tam nie ma problemów z pieniędzmi, ze wzmocnieniami, z oknami, zabudową AGD. A mimo wszytsko sa okna podnoszone (jak to umyć bez demontażu?), wolnostojące agd, zwykłe sedesy

dusiek
14-11-2014, 21:13
Elfir, okna pdnoszone myje sie bardzo latwo, dolna czesc i gorna poprostu otwiera sie do wewnatrz mieszkania / posiadaja takie zatrzaski / jesli chodzi o kuchenke to moja jest bez zakamarkow. Plyte czyszcze 1 min. a piekarnik ma opcje "self clean" ale czyszcze go sama bez problemow, piekarnik jak kazdy inny.

Elfir
14-11-2014, 21:41
dusiek - chodzi o boczne ścianki. Szczelinę między blatem a kuchenką, która nie jest do zabudowy.

Ja nie twierdze, że wszyscy mają w Ameryce tak samo i nigdy nie stosowali sedesu podwieszanego. Uważam jednak, że pewne przyzwyczajenia budowlane po prostu nie mają nic wspólnego z przemyslanymi rozwiązaniami, sa powielaniem modelu starszego na zasadzie "bo wszyscy tak mają", "bo tak się robi". Bez refleksji "dlaczego?".

***
Chodzi o takie wychylenie?
http://renewal-by-andersen-new-jersey.com/wp-content/uploads/2013/03/WindowCleaning.jpg
LOL

Bracianka
14-11-2014, 22:19
Oj, okna moim zdaniem akurat są bardzo fajne - nie zabierają miejsca przy otwieraniu i bez problemu można w nich zamontować małą klimatyzację. Nie rozumiem co w tych oknach wg Ciebie jest nie tak - dla mnie np. głupsze są nasze fixy, które trzeba myć od zewnątrz, ale cóż. Na podwieszanym sedesie sama osobiście siedziałam w domu z elementów, wcale nie wysokobudżetowym. Wysokobudżetowy to tam był dach pokryty blachodachówką lub dachówką ;-P. Z resztą raczej się zgadzam, rzadko używałam głównego wejścia, wchodziłam raczej od tyłu budynku.

Co do kuchenek wolnostojących - kwestia też m.in. dobrego zabezpieczenia szczelin.

Co do stylu budowania a'la chatka pradziadka, to bym nie przesadzała, no chyba że te chatki miały trzy kondygnacje, wszystkie w pełni wyposażone i w całkiem dobrym standardzie. U Amerykanów z moich rozmów budowa domu z cegieł czy pustaków to w większości wypadków po prostu strata pieniędzy. Mają inną mentalność - nie muszą mieć domu trwałego na 253 lata, bo za 2 lata wyprowadzą się na na drugi koniec stanów, albo za lat 3 nawiedzi ich huragan i rozwali wszystko.

Wracając do tematu - dla mnie wiatrołap/sień/ganek jest jak najbardziej potrzebny - zatrzymuje pierwsze zimno i brudy. Co do otwierania się drzwi w ganku - moje jedne w projekcie otwierają się na zewnątrz budynku a drugie do środka hallu, więc nie bardzo rozumiem w czym jest problem ;-)

syberia
14-11-2014, 22:34
to suwane się odchyla , a to drugie górne stałe też ?

Elfir
14-11-2014, 23:00
dla mnie np. głupsze są nasze fixy, które trzeba myć od zewnątrz,

Fixy nie są "nasze". To po prostu szklana ściana, jak np. w wysokościowcach.
Ich sensem jest maksymalna szczelność. tego akurat nie da żaden typ otwieranego okna.

Ja mam też drzwi balkonowe przy kuchni i latem praktycznie tamtędy się do domu wchodziło. Zimą to wiadomo wiatrołap, bo buty ubłocone i kurtkę trzeba odwiesić.
Ale zrobić sobie hall i wchodzić na codzień przez kuchnię/pomieszczenie gospodarcze, aby halu nie pobrudzić to imho zalatuje zaściankowością

dusiek
14-11-2014, 23:25
dusiek - chodzi o boczne ścianki. Szczelinę między blatem a kuchenką, która nie jest do zabudowy.

Ja nie twierdze, że wszyscy mają w Ameryce tak samo i nigdy nie stosowali sedesu podwieszanego. Uważam jednak, że pewne przyzwyczajenia budowlane po prostu nie mają nic wspólnego z przemyslanymi rozwiązaniami, sa powielaniem modelu starszego na zasadzie "bo wszyscy tak mają", "bo tak się robi". Bez refleksji "dlaczego?".

***
Chodzi o takie wychylenie?
http://renewal-by-andersen-new-jersey.com/wp-content/uploads/2013/03/WindowCleaning.jpg
LOL

Wlasnie tak myje okna, to gorne tez sie tak otwiera do wewnatrz.

dusiek
14-11-2014, 23:33
to suwane się odchyla , a to drugie górne stałe też ?

Gorne nie jest stale, tak samo pracuje jak to dolne.

compi
14-11-2014, 23:38
Chyba mocno skomplikowana konstrukcja? Pakiet 3-szybowy? ;)

dusiek
15-11-2014, 05:19
Chyba mocno skomplikowana konstrukcja? Pakiet 3-szybowy? ;)

Konstrukcja prosta, pakiet 4 szyby.;)

igimaks
15-11-2014, 07:12
wtrącę swoje 3 grosze do dyskusji a co mi tam :)

Mieszkałem kiedyś chwilkę w US i mam pewne wyobrażenia z ich budownictwa, bo mnie to interesowało.
np te ich okna wcale nie są takie dobre, bo otwierasz tylko pół przestrzeni- jest więc ciasno.
Sedesy podwieszane faktycznie to ciut większy problem w domach szkieletowych, bo potrzeba większego wzmocnienia, a główną rolę odgrywają przyzwyczajenia budowlane (tak jak te nieszczęsne krany w UK - to jest zaszłość historyczna, choć piekielnie niepraktyczne to tak się przyjęło)
Domy szkieletowe dla mnie to największe nieszczęście, choć mają zalety np faktycznie w nich ciepło to po prost są akustyczne. Cały dom słyszy za jaką potrzebą domownik udał się do ubikacji. Albo jak ktoś rano wstaje budzi się cały dom. Z tymi termitami to też prawda.
Brak wiatrołapu, choć (przynajmniej dla mnie) rozwiązanie niepraktyczne w US po prostu tak się w większości przyjęło, choć nie rzadko bywałem i w domach z takimi pomieszczeniami (a pracę miałem taką, że zdążyłem zwiedzić w US kilkaset domów :) )
Ameryka ale też Szwecja (to też znam dobrze) zbudowana jest w większości z domów szkieletowych bo to się buduje szybciej i taniej. Murowane budują ludzie zamożniejsi. Drewniane domy buduje się w kilka tygodni, a murowane buduje się wg pewnego procesu technologicznego i to musi trwać, a co za tym idzie jest drożej. To głównie robocizna, która jest piekielnie droga wpływa na cenę domu (pomijając koszt działki)

compi
15-11-2014, 08:59
Konstrukcja prosta, pakiet 4 szyby.;)
Gdy patrzę na te zdjęcie powyżej i rozmiar profila w którym te 4 szyby mają się znajdować to czuję, ze coś jest nie tak. 4 szyb ta babka tak łatwo by nie trzymała w jednej ręce.

qqlio
15-11-2014, 10:04
Ale zrobić sobie hall i wchodzić na codzień przez kuchnię/pomieszczenie gospodarcze, aby halu nie pobrudzić to imho zalatuje zaściankowością

Nie, zeby nie pobrudzic.
Dlatego, ze taka jest logistyka domu. Jesli nie mieszka sie w miescie, to najczesciej poruszasz sie samochodem. I najczesciej wchodzi sie do domu od strony garazu. I ja tez tak mam.
Natomiast do ogrodu i tak wychodzi sie naturalnie od strony tarasu.
Nie dopisujmy ideologii tam, gdzie jej nie ma.

herakles
15-11-2014, 10:59
No więc wiatrołap, raczej zbędny, ale duży przedpokój musi raczej być. Czyli rozwiązanie, gdzie bez wiatrołapu wchodzi się do salonu jest kiepskie, ale gdzie wchodzimy do sporego hallu, jak najbardziej. Widziałem w ostatnim czasie kilka takich domów i nie ma tam wady braku wiatrołapu. Nieszczęśliwym rozwiązaniem wydaje mi się malusi wiatrołap, gdzie wpadasz z rodzinką, i się nie mieścisz. Jednorazowo wiatrołap powinien przyjąć min. 8 osób, czyli 5 gości z wózkiem i 2-3 osobowy komitet powitalny, a to już nie jest wiatrołap.

pinokio_a
15-11-2014, 12:53
Zgadzam się z Heraklesem. Najlepszy duży hol z miejscem na schowanie butów i kurtek niż mały wiatrołap. Na rynku są dostępne drzwi ciepłochronne, które nie dopuszczają do wyziębienia wnętrza.
Ja planuję zmienić projekt parteru w moim domu i może proszę o opinie. Buty myślę, że będziemy zostawiać w przejściu z garażu, tam gdzie jest piec gazowy. W holu będzie duża szafa też z miejscem na buty i kurtki.
link do oryginalnego projektu " Dom przy Cyprysowej 14 lustro"
http://www.galeriadomow.pl/projekty-domow/projekt-dom-przy-cyprysowej-14.html#lustro
na zdjęci rzut po moich zmianach:

Elfir
15-11-2014, 13:39
Nie, zeby nie pobrudzic.
Dlatego, ze taka jest logistyka domu. Jesli nie mieszka sie w miescie, to najczesciej poruszasz sie samochodem. I najczesciej wchodzi sie do domu od .


Dlatego w przemyślanej logistyce europejskiej wejście do garażu jest połączone z wiatrołapem (także poprzez pom. gospodarcze). Tym samym nie trzeba budowac pomieszczenia "tylko dla witania gości" :D

dusiek
15-11-2014, 14:06
Gdy patrzę na te zdjęcie powyżej i rozmiar profila w którym te 4 szyby mają się znajdować to czuję, ze coś jest nie tak. 4 szyb ta babka tak łatwo by nie trzymała w jednej ręce.

Oj compi, to byl zart..... dwie szyby w gornej i dwie w dolnej czesci, daje razem 4.

compi
15-11-2014, 16:50
Oj compi, to byl zart..... dwie szyby w gornej i dwie w dolnej czesci, daje razem 4.
No tak podejrzewałem. Więc naszego dążenia do energooszczędności to raczej nie spełni.

artix1
15-11-2014, 18:33
Gorąco się zrobiło, ile osób, tyle pomysłów na wchodzenie do domu. Czy już wspominałem, że jestem zwolnnikiem wiatrołapów?:D. O USA już pisaliście czyli mamy jako taki pogląd na ergonomię "ichnich" domów. Ich północni sąsiedzi budują także popularne szkieletowce. Jak ktoś wcześniej wspominał o niższych kosztach i nie pchaniu się w kilkuwieczne budowle, kanadyjczyki są najprostszą technologią. Zazwyczaj tamtejsze domki mają kilka wejść, frontowe najrzadziej uczęszczane ma "foyer" czyli nasz przedsionek z zabudowana szafą i miejscem na ubrania. Jest otwarty na resztę domu. Tylne (mud room) cześciej używane ma lub może mieć tradycyjny wiatrołap z miejscem na zabłocone buciory, mokre kurtki i jakiś sprzęt spotrowy (sanki, narty). Dodatkowo posiadając garaż w bryle domu jest przejście z niego do domu. W Norwegii przedsionek lub wiatrołap. Wchodząć w butach obklejonych śniegiem i zaspą na głowie, dobrze jest rozebrać sie w pomieszczeniu przeznaczonym do zamoczenia i zapaprania błotem itd. Jak ktoś tego nie potrzebuje to niech nie robi "zbędnego" wiatrołapu, nie ma przymusu. Okna w stanach i Kanadzie podobne. otwierane do góry i klasyczne dwuskrzydłowe itp. W Norwegii zazwyczaj okna są uchylane od dołu, do mycia odwraca się całe skrzydło o 180'. Do tej pory nie potrafię tego zrobić:D. Są też idiotyczne z dwiema klamkami po bokach i jedna na dole. Uchylne i otwierane na dwie strony w zależnosci od potrzeb. Po otwarciu na bok, klamka opiera sie o oscieże, blokujac skrzydło w pozycji otwartej w 80%. Kretyństwo. Ubawiłem się nieźle po teorii na temat nie mieszania sie wody pitnej z ciepła w angielskich kranach :). Nobla powinni wyspiarze dostać za ten wynalazek. Proponuję umyć ręce (prosta czynność) bez pomocy korka do umywalki. Nie mieszajac gorącej z tą super pitną, z jednego kranu leci wrzątek, a drugiego zimna. Woda zazwyczaj płynie przez podgrzewacz przepływowy. Niebezpieczny patent dla dzieci. Może teraz kąpiel? Wanna jest, dwa krany są, szybkiego prysznica nie można zrobić bo nie ma czym. Trzeba napełniać wannę. W Argos jest dostępny gumowy mieszacz. Dwie mufki wciskane na krany, połączone ze sobą z wężem i słuchawką prysznicową:D. Nigdy nie podniecałem się rozwiazaniami innych nacji, bo twierdzę, że nasze są nienajgorsze. Poziom wykończeń i rozwiazań technicznych jest na wysokim poziomie moim zdaniem. Byłem, widziałem i i nie powaliło mnie to na kolana (raz tylko ze śmiechu). Czasami tylko nasza kolorystyka wnetrz zabija intensywnością ale tak już mamy ;)

una
15-11-2014, 19:52
mam wiatrołap i według mnie to potrzebne pomieszczenie. Gdy otwieram do niego drzwi od wewnątrz domu, to wyraźnie wyczuwalna jest niższa temperatura (latem drzwi pomiędzy wiatrołapem a holem są otwarte - są to szerokie rozsuwane drzwi dwuskrzydłowe).
Jeśli chodzi o drzwi wejściowe, to kierowałam się głównie ich wyglądem. Być może ucierpiały na tym parametry cieplne.

ludwik_13
16-11-2014, 22:19
Wiatrołap, przedpokój, kiedyś sień...
W polskim klimacie - obszar przejściowy. Jak jest garaż połączony z domem i najczęściej wjeżdża się prosto do niego, wiatrołap służy tylko do przyjmowania gości podejmowania inkasenta.
U mnie jest mały, bo i dom nieduży. Dwie osoby się mieszczą, ale więcej nie. Na szczęście łączy się drzwiami z obszernym holem (też kafle na podłodze), więc w przypadku najazdu gości - rozszerzamy strefę wejściową. Błoto i śnieg zostają w większości na serii wycieraczek, jak dojdą dalej - to trzeba wytrzeć. Oczywiście w wiatrołapie jest szafa (w holu nie było na nią miejsca) ,wieszak i podręczna półka na buty, schowek pod schodami na robocze kurtki i kalosze i (również pod schodami) psie legowisko.
Sporo się w nim mieści!
Podłogówka sprawdza się rewelacyjnie.

kanijczyk
17-11-2014, 15:15
Witam.
Co do wiatrołapu to planuję wybudować dom wg projektu LK 726

http://lk-projekt.pl/lkand726-produkt-808.html'

Wszystko mi w tym projekcie pasuje oprócz umiejscowienia schodów prowadzących na poddasze użytkowe. Są one od razu po prawej stronie za drzwiami wejsciowymi, czyli w wiatrołapie.
Czy uważacie, że jest sens montować ogrzewanie podłogowe w wiatrołapie, w celu podniesienia temperatury. Chodzi o to by wchodząc/schodząc z góry przechodziło się przez ciepłe pomieszczenie.

Pozdrawiam

Elfir
17-11-2014, 15:51
ja mam ogrzewanie w wiatrołapie.

surgi22
17-11-2014, 21:28
Również mam ogrzewanie w wiatrołapie, ale mam tam ok. 19- 20 C ( w domu 23 C ), aby przy ubieraniu ciepłych (kurtek, płaszczy ) w zimie nie zalewać się potem :cool:

ludwik_13
21-11-2014, 22:57
Spora grupa projektów tej firmy ma tak rozwiązane wejście. Też je rozważaliśmy, ale wybraziłam sobie, że zimą idę do kuchni w nocy po szklankę wody. Brr.
Z kolei układ może być fajny, gdy z różnych przyczyn zakładasz, że om będzie wielopokoleniowy.