PDA

Zobacz pełną wersję : Jakim sposobem zbliżyć się do granicy ?



rychuka
02-07-2009, 22:15
Witam.

Mam działkę o szerokości około 22m. Z jednej strony chciałbym maksymalnie zbliżyć się do granicy. Prawo budowlane, w takim wypadku, pozwala (chyba) na przybliżenie się na min. 3m (przy braku okien). Ja jednak chciałbym jeszcze bliżej - czy jest jakaś możliwość?

Sąsiad nie ma nic przeciw i może wyrazić ewentualną zgodę nawet na piśmie - tylko, czy to ma jakieś znaczenie?

Architekt wspominał mi, że można by zaplanować inwestycje na dwóch działkach - mojej i sąsiada. Wtedy, ponoć, można zbliżyć się do jego granicy. Jednak nie był w stanie wyjaśnić mi z czym to się wiąże. Zakładając, że dom i drogę robię na swojej działce, a wjazd z drogi projektuje 8m na obu działkach to:
1) co potrzebuje od sąsiada
2) czyj jest dom a czyj wjazd
3) jeśli chciałbym sprzedać dom w stanie surowym, to czy z tej "inwestycji na dwóch działkach" może być jakiś problem

Z góry dziękuje za informacje i ewentualne inne pomysły/rady.

coulignon
02-07-2009, 22:38
tak, zgoda sąsiada jest konieczna.... Matko boska... czemu po raz setny wałkujemy sąsiada?? Czemu pytam?

1. spójrz na MPZP (miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego) czy przewiduje budowe w granicy.
2. jeśli tak to pewnie jest sformułowanie " na wąskiej działece"
3. dowiedz sie co urzędasy rozumieją przez wąska działkę.

rychuka
03-07-2009, 07:42
Widzisz kolego coulignon zupełnie nie zrozumiałeś mojego pytania, bo piszesz o całkowicie innej sprawie.

Na mojej działce, zgodnie z MPZP NIE MOGĘ budować się bliżej niż 3 metry (moja działka jest na to zbyt szeroka).

Natomiast dowiedziałem się, że istnieje coś takiego jak "inwestycje na dwóch działkach" z których jednaj est moja a druga nie. W takiej sytuacji, mogę budować się gdzie chce (byle by zachować 4/3 m odległości od innych działek).

Niestety mam pewne wątpliwości związane z tym "trikiem" i chciałbym je wyjaśnić - a nie "znów wałkować sąsiada" ...

mynia_pynia
03-07-2009, 08:12
Architektowi chodziło pewnie o to, aby sąsiad też się budował w granicy - coś podobnego do bliźniaka.

W ogóle nie rozumiem dlaczego przy działce 22m chcesz się budować w granicy?
Też mam taką działkę i wybrałam dom szeroki na 9m, a do dyspozycji miałam aż 14m i z takim wymiarem naprawdę jest w czym wybierać.
Ja jako właściciel wq... bym się jakby przyszedł do mne sąsiad i poprosił o zgodę na wybudowanie się np 1-2m od granicy, nie wiem czy dałabym rade zdzierżyć widok ściany z moich panoramicznych okien w salonie.
Ja chatę postawiłam na środku działki i też bym sobie życzyła aby inni tak zrobili.

rychuka
03-07-2009, 08:22
mynia_pynia po co takie "dywagacje" w sytuacji gdy nie znasz pełnego obrazu sprawy :) ?

Co do Twoich uwag, to:
1) sąsiadowi nie będzie to przeszkadzało, bo ona nie ma tam działki budowlanej tylko 5m dojazd do pola które jest za moją działką. Na etapie sprzedaży mi działki, ustaliliśmy, że w razie potrzeby, nie będzie robił z tym problemu.
2) chce wybudować dom z garażem (szerokość około 14m). Po drugiej stronie garażu mam salon + taras. Wolę podjechać na 1 m do granicy od strony garażu i dzięki temu mieć 7 m wolnej przestrzeni na taras, niż zostawić 4 metry za garażem nie wiadomo po co.

Więc może wróćmy do setna sprawy :).
ps. architektowi nie chodziło o bliźniaka, chodziło mu dokładnie o to co napisałem - czyli inwestycja na dwóch działkach z których ja jestem właściciel tylko jednej, a na tej drugiej np. chce zrobić parking ;).

mjakob
03-07-2009, 08:23
Architektowi chodziło pewnie o to, aby sąsiad też się budował w granicy - coś podobnego do bliźniaka.


Mój sąsiad ma wybudowany bud. gosp. w granicy (już od dawna) i tym sposobem, ja mogę dostawić w granicy swój garaż. Jego zgoda nie była mi absolutnie potrzebna.
W Twoim przypadku można wystąpić o odstępstwo do ministerstwa, ale sprawa jest raczej przegrana - za szeroka działka. I tu przy odstępstwie sąsiad musiałby się już zgodzić.

mjakob
03-07-2009, 08:25
ps. architektowi nie chodziło o bliźniaka, chodziło mu dokładnie o to co napisałem - czyli inwestycja na dwóch działkach z których ja jestem właściciel tylko jednej, a na tej drugiej np. chce zrobić parking ;).

jeśli architekt wie co robi i będzie to umiał "przeprowadzić" przez wydział architektury to czemu nie :-)

rychuka
03-07-2009, 08:27
ps. architektowi nie chodziło o bliźniaka, chodziło mu dokładnie o to co napisałem - czyli inwestycja na dwóch działkach z których ja jestem właściciel tylko jednej, a na tej drugiej np. chce zrobić parking ;).

jeśli architekt wie co robi i będzie to umiał "przeprowadzić" przez wydział architektury to czemu nie :-)
Tylko właśnie chce się upewnić czy "wie co robi". Nie chciał bym, by okazało się, że właścicielem domu który wybuduję w ramach takiej "wiązanej" inwestycji jest także sąsiad ;).

civic9
03-07-2009, 08:30
po prostu projekt budowlany musi być zrobiony na dwie działki.
mam sąsiada, który tak wybudował - tylko, że obie były jego i dom rzeczywiście stał na dwóch. nie było MPZP tylko warunki zabudowy.

tylko, że w tej sytuacji musisz mieć jakieś prawo do dysponowania tą drugą nieruchomością na cele budowlane (własność, współwłasność, użytkowanie wieczyste, trwały zarząd, może jeszcze jakieś inne formy się da wymyślić). czy sąsiad się zgodzi (nie na przysunięcie, tylko na dysponowanie przez Ciebie jego nieruchomością) ?

być może wchodzą tu w grę jeszcze inne przepisy, które powodują, że może to być nie możliwe - MPZP, pożarowe (min. odległość między dwoma budynkami) itp.

civic9
03-07-2009, 08:32
Tylko właśnie chce się upewnić czy "wie co robi". Nie chciał bym, by okazało się, że właścicielem domu który wybuduję w ramach takiej "wiązanej" inwestycji jest także sąsiad ;).

jeśli nie przekroczysz granicy to nie ma obaw.

z doświadczenia - ja się przysunąłem na 1.5m i dalej bym się nie przysuwał. to jeszcze daje margines na przeprowadzenie różnego rodzaju prac przy budynku. może się to przydać w przypadku pogorszenia stosunków z sąsiadem.

civic9
03-07-2009, 08:37
1) sąsiadowi nie będzie to przeszkadzało, bo ona nie ma tam działki budowlanej tylko 5m dojazd do pola które jest za moją działką. Na etapie sprzedaży mi działki, ustaliliśmy, że w razie potrzeby, nie będzie robił z tym problemu.


zwracam uwagę, że przepisy prawa budowlanego mówią o minimalnych odległościach od sąsiedniej działki budowlanej. mało kto zwraca uwagę na ten dość istotny szczegół. jeśli sąsiednia nie jest budowlana (w sensie formalnym) to nie masz problemu (oczywiście urzędnicy mogą twierdzić inaczej, ale to jest do wygrania - mam tak u siebie).

chyba, że ograniczenie wynika jeszcze z jakiegoś innego zapisu, np. w MPZP.

mikolayi
03-07-2009, 08:53
o ile dobrze zauważyłem autor napisał, że wg obowiazujacego planu NIE MOŻE budować się blizej niż 3 m od granicy.
Zatem na dzień dobry należy wystąpić z wnioskiem o zmianę planu w oparciu o koncepcję uzgodnioną z sąsiadem.
Przypuszczam, że skoro taki zapis w planie jest, to działka sąsiada jest równiez budowlaną wg planu

Barbossa
03-07-2009, 08:54
pogratulować autorowi przekazu informacji
zamiast strofować, naucz się przedstawiać dokładnie sytuację

1. plan nie zakłada - musiałbyś zmienić plan
2. czy plan zakłada zabudowę bliźniaczą? jak tak to 5m sąsiadowi nie wystarczy
du.pa blada ze "wspólnej" inwestycji
3. nawet dojazd do pola może być uznany za drogę, następna przeszkoda

wyjście - sąsiad sprzedaje Ci te 5m, zapewne pod warunkiem prawa drogi koniecznej, co ustanawiacie notarialnie, jeżeli nikt nie będzie wnikał, to przejdzie i wtedy możesz się tam budować, tak jak chcialeś

prawo do dysponowania - sprowadza się do bycia włascicielem, lub do wieczystego użytkowania, dzierżawy już chyba nie

chyba tak to teraz wygląda

civic9
03-07-2009, 08:56
no tak, umknęło mi...

ale nadal pytanie co dokładnie jest napisane w MPZP. od własnej granicy, sąsiedniej granicy, sąsiedniej granicy działki budowlanej (jaki status ma sąsiednia), i tak dalej.

mikolayi
03-07-2009, 08:58
prawo do dysponowania - sprowadza się do bycia włascicielem, lub do wieczystego użytkowania, dzierżawy już chyba nie

chyba tak to teraz wygląda

dzierżawa też. Komórki tak się budują

Barbossa
03-07-2009, 09:01
komórki może tak, ale chałupy już raczej nie da rady
tu potrzebna jest zgoda właścicielska, z tego co pamiętam

civic9
03-07-2009, 09:02
3. nawet dojazd do pola może być uznany za drogę, następna przeszkoda


droga prywatna, wewnętrzna przeszkodą nie będzie, miałem tak wydane pozwolenie na budowę szeregowca przysuniętego do granicy z drogą. chyba nikt tu błędu nie popełnił.

Barbossa
03-07-2009, 09:05
no tak, tylko czy ona jest wewnętrzna?

być może tak, nie neguję, ale skoro nastąpiła sprzedaż, to te działki są wydzielone, zapewne i w jakiś sposób opisane, tu moze być problem

civic9
03-07-2009, 09:11
moja była wewnętrzną, wydzieloną, nawet nie opisana jako droga, ale uzyskaliśmy jednocześnie pozwolenie na budowę na niej drogi i dojazdów do wszystkich sąsiednich działek - co chyba jednoznacznie ustalało jej status.

no ale tak czy inaczej nie rozstrzygniemy bez pełnych informacji :)

co się dało zaproponować to już padło - pomysł z przejęciem tej sąsiedniej na własność lub przynajmniej współwłasność wydaje się być do przejścia (na początku myślałem, że to działka z domem sąsiada).

mikolayi
03-07-2009, 09:13
komórki może tak, ale chałupy już raczej nie da rady
tu potrzebna jest zgoda właścicielska, z tego co pamiętam

komórki czyli stacje bazowe. Umowa dzierżawy musi określać w jakim celu jest grunt dzierżawiony i wtedy nie ma problemu bo zgoda jest.

sSiwy12
03-07-2009, 09:45
Zanim załatwisz wszystkie sprawy będą obowiązywały przepisy z noweli Rozporządzenia WT, a w związku z tym odległość od granicy z każdą działką, takie jak w par.12.

Co do „dysponowania” – definicja:

11) prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane – należy przez to
rozumieć tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego,
zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego,
przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych;

Dodam, że może się okazać, ze wymagane będzie potwierdzenie notarialne.

Biorąc to wszystko pod uwagę, moim zdaniem, istnieje możliwość posadowienia budynku nawet w ostrej granicy, przy pomocy sposobu podanego przez architekta. Tylko, z różnych powodów budynek bezapelacyjnie, powinien być posadowiony tylko na Twojej działce.

sS

A_dam
03-07-2009, 18:35
A jak się przybliżyć ścianą domu do granicy działki której jest się właścicielem?
W ścianie są okna, no i 4 metry od granicy ma stać ściana ...

sagmag
05-07-2009, 15:59
Wydaje mi się że odpowiedź znajdziesz w warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodę na odstępstwa od warunków technicznych (a odległość od granicy działki jest tam regulowana) wydaje na wniosek inwestora Minister infrastruktury. Nie pamiętam teraz dokładnie czy należy spełnić jakieś dodatkowe warunki.

sSiwy12
05-07-2009, 16:17
A jak się przybliżyć ścianą domu do granicy działki której jest się właścicielem?
W ścianie są okna, no i 4 metry od granicy ma stać ściana ...

Również i w takim przypadku należy wnioskiem objąć obie działki.

Należy jednak mieć na uwadze fakt, ze takie usytuowanie budynku spowoduje, ze na sąsiedniej działce będzie można postawić dom w odległości 7 lub 8 m od tego domu – przepisy p.poż. (Rozporządzenie WT par. 271)

sS

rychuka
11-07-2009, 12:04
Układ działek wygląda jak na rysunku:

http://rychu.w.interia.pl/dzi.gif

Czerwone to moja działka, zielone działka sąsiada, droga gminna jest na dole, czarna linia to koniec pasu budowlanego.

Mój architekt próbuje ustalić jeszcze, czy tego wąskiego paska dojazdowego do działki sąsiada niemożna by potraktować jako droga a nie teren budowlane (bo i tak nic tam niemożna wybudować) - w takiej sytuacji ponoć można by się po prostu budować bliżej.

Co do tego co napisaliście, mam jeszcze dwa pytania:
1) w przypadku inwestycji na dwóch działkach - czy jeśli chciałbym wsiąść kredyt to będzie z tym jakiś problem ?
2) czy faktycznie można spróbować zmienić w planie zagospodarowania oznaczenie tego wąskiego paska, tak by przestał być budowlany i wtedy będzie można się przybliżyć? W jaki sposób można dokonać takiej zmiany? Ile czasu może to zabrać.