PDA

Zobacz pełną wersję : Opaska wokol domu: kora + roslinki (jakie?)



OgrodnikAmator
26-08-2009, 15:45
Witam serdecznie

Jestesmy (z zona) na etapie projektowania sobie ogrodu. Budowa generalnie ukonczona, tzn. wewnatrz budynku, przyszla kolej na otoczenie na zewnatrz.

Zastanawiam sie nad tym, jak wykonac opaske wokol domu, ta pozioma a nie cokol :) Opaska mialaby miec szerokosc 1 m. Plyty betonowe czy kostka odpadaja. Domek mamy drewniany, dzialka polozona "prawie w lesie", ma byc "naturalnie" zero betonu, kostek, klinkieru i innych takich.

Dlatego przyszedl mi do glowy taki pomysl:
- zebrac warstwe czarnoziemu (przyda sie w inne miejsca pod drzewka i krzewy)
- podsypac piasku w miejsce czarnoziemu
- wysypac warstwe kory (5 cm?)
- posadzic jakies roslinki: male, niskie krzewinki, krzewy, takie zeby ich korzenie nie rozrastaly sie w stopniu grozacym uszkodzeniem fundamentow, posadzone pojedynczo lub w malych grupkach. Generalnie chodzi o to zeby tuz wokol fundamentow nie rosla trawa ani nic co moglo by sie rozrastac na tyle zeby zagrozic fundamentom (korzenie) i cokolowi (to co nad gruntem), i zeby wody opadowe odpwiednio szybko wnikaly w ziemie.

Prawde mowiac w mojej okolicy nie widzialem zeby ktos mial takie rozwiazanie. Wszedzie plyty betonowe, albo kostki brukowe, ewentualnie opaski wysypane zwirem. Opaski z samej kory (plus male roslinki) nigdzie nie widzialem. Co sadzicie o takim rozwiazaniu, czy to moze ladnie wygladac no i przede wszystkim ta kora czy to odpowiedni material na opaske tuz obok fundamentow?

Z powazaniem
OgrodnikAmator

kaba
26-08-2009, 16:04
Chyba kiepsko trzymac wilgoc przy scianie, a kora ogranicza odparowywanie wody , ja bym nie dal,

Elfir
26-08-2009, 20:22
Wysyp żwirem, otoczakami jakieś 10-20 cm wokół domu, na wszelki wypadek, zeby uchronić się przed wilgocią, a resztę możesz zagospodarować jak ci sie zywnie podoba - np. wierzbą: Salix purpurea "Nana" + janowce/szczodrzeńce + irgi

LovelyFairy
27-08-2009, 13:57
Dokładnie tak, jak pisze Elfir, tyle, że ja bym proponowała nie 30cm, a min. 60cm szerokości opaski - żwir płukany (kamyczki z rzeki), dla ciekawego efektu można dodać większe kamienie (o średnicy nawet 20cm)
Jednym z zadań kory jest trzymanie wilgoci w podłożu, a opaska ma być po to, by tę wilgoć "odciągnąć" od fundamentów.


Faktycznie pozostałą część można zagospodarować roślinnością, jeśli dom jest w lesie ładnie wyglądałyby bluszcze, runianki (od str. północnej), tam, gdzie nie ma okien, może trawy (miskant, spartyna, proso rózgowate), irgi z pędami leżącymi (zarówno te zimozielone, jak i te z opadającymi na zimę liśćmi, a zdobiącymi czerwonymi koralami owoców).

Ładnie będzie wyglądać kilka gatunków, ale bez przesycenia, żeby zachować naturalny, leśny charakter.

Elfir
27-08-2009, 14:07
Istotnym błedem twojego pomyslu jest "wybrac czarnoziem i wysypac piaskiem" - na czystym piasku efektownej zieleni nie utrzymasz. A jak zaczniesz podlewac, nawozic, ściółkować to ten piasek powoli przeksztalci ci sie w zyzną glebę , wiec po co wybierac oryginalną?

OgrodnikAmator
27-08-2009, 14:52
Witam ponownie

Co do wilgoci przy fundamentach: na dzialce mam generalnie piaski, woda bardzo szybko wsiaka dosc gleboko, nie przypominam sobie zebym kiedykolwiek widzial na dzialce jakies kaluze. Okap dachu (polac dachu plus rynny) wystaje "poza" sciany parteru prawie na 1m. Podczas deszczu woda z rynien nie leje sie na ziemie obok fundamentow bo zrobilem odprowadzenie deszczowki w glab dzialki. W obszarze planowanej opaski woda podczas deszczu pojawia sie praktycznie tylko wtedy gdy jednoczesnie wieje mocny wiatr i deszcz zacina na sciany domu.

Nie chce robic zwirowej opaski, bo zwirowe to chce zrobic alejki, w tym m.in. alejke wokol domu tuz obok owej opaski, i dlatego pomyslalem o korze bo by sie odroznialy (i chyba ladnie eksponowaly) poszczegolne "warstwy" czyli cokol wylozony piaskowcem, opaska z kory, zwirowa alejka i zielony trawnik, i dalej w glab dzialki w kierunku ogrodzenia grupy drzew i krzewow wsrod trawnika poprzecinanego pozostalymi alejkami.

Co do wybierania ziemi i podsypywania piaskiem to planowalem tak zrobic bo warstwa zyznej ziemi przyda mi sie do wysypania dolkow pod krzewy i drzewa w innych miejscach dzialki. Generalnie w obszarze opaski nie chcialem zadnej trawy, tylko kora plus kilka, doslownie KILKA!, roslinek po to zeby ta opaska nie byla tak calkiem gola, ale zeby te roslinki znowu nie zaslonily calego cokolu (nie po to sie kladzie na cokole drogi jak na moja kieszen piaskowiec zeby go pozniej zaslaniac). Oczywiscie tam gdzie w opasce sadzilbym jakas roslinke (np. krzew) wykopalbym dol conajmniej dwa razy wiekszy niz bryla korzeniowa krzewu i wysypalbym go zyzna ziemia. Tak wiec podlewanie, nawozenie i sciolkowanie dotyczyloby tylko bezposrednich okolic tych KILKU miejsc na opasce gdzie bylyby krzewy. Na pozostalej powierzchni opaski bylaby tylko kora, taka gruba dekoracyjna. Gdyby ta kora zaczela sie rozkladac (kompostowac sie) to bym ja wybral i wrzucil do kompostownika (lub wykorzystal bezposrednio do sciolkowania pod krzewy i drzewa) a na jej miejsce wysypal swieza gruba dekoracyjna.

Co Wy na to?

OgrodnikAmator
27-08-2009, 15:09
...ciag dalszy :)

Co do roslinek to nie lubimy (tzn. ja i moja zona) kwiatow i innych takich kolorowych cudeniek :) Generalnie chcemy miec zielony trawnik poprzecinany zwirowymi alejkami a na tym trawniku pomiedzy alejkami grupy krzewow i drzew glownie iglastych ale nie tylko, cisy, cyprysiki, sosenki (np. czarne), jodly, jalowce (zarowno te plozace jak i te rosnace w gore ale tez niezbyt wysoko np. jalowiec chinski), zywotniki (oczywiscie nie rowniotenki szpaler tujek tej samej odmiany, ale pojedyncze lub w malej ilosci egzemplaze roznych odmian).

Chyba mniej wiecej wiadomo o co chodzi :)

Z pozdrowieniami
OgrodnikAmator

cooler1979
27-08-2009, 16:14
Dobrym pomysłem jest też położenie agrowłókniny i wysypanie kamienia łupanego 10 cm

Elfir
27-08-2009, 19:05
Ale zeby cos roslo przy domu musisz to podlewac, wiec mimo ze okap domu chroni przed opadami to dostarczasz wode w poblize fundamentów. Poza tym kora nie jest specjalnie dekoracyjna, by ja jakos szczegolnie eksponować, łatwo ja wywiewa wiatr. Zwykle ludziom zalezy by chronila ziemie do czasu gdy rosliny sie rozrosna i ja zaslonia.
O wiele ładniejsze sa grysy i żwiry jako tło dla pojedynczych roslin.
Ale mozesz tez wykorzystac szyszki sosnowe jako ściółkę.

Niską rosliną okrywowa, ktora znosi minimalne nawadnianie jest m.in.: rojnik, rozchodnik, rogownica

egry
27-08-2009, 19:26
Z tym, że rośliny które proponuje Elfir to byliny czyli tzw. kwiaty, a rojniki lubią zarastać trawą.
Wymieniłeś same iglaki. Może spróbuj z krzewami liściastymi np. z niskimi odmianami berberysu np. Green Carpet.

LovelyFairy
28-08-2009, 08:12
Jednak zastanów się nad tą opaską :) Jeśli przy projekcie domu była, to znaczy, że może jednak jest konieczna :)

Może takie rozwiązanie - wylej ze 30cm betonu, żeby mimo wszystko odciągał wodę od fundamentów i przykry go korą - nie będzie go widać, a swoją funkcję spełni.
Nawet, jeśli nie masz stojącej wody na działce, kora tę wodę będzie przy budynku utrzymywać.

Faktycznie przy piaskowcu żwir w opasce nie wyglądałby dobrze.

Jeśli chodzi o rośliny, to przejrzyj zdjęcia tych, o których Ci napisałam, pomyśl też nad berberysem, o którym pisze egry.
W założeniu o leśnym charakterze sprawdzą się też kosodrzewiny, pomyśl o krzewach owocowych, maliny, jeżyny, może czarny bez, ligustr, forsycja.

Jak zimy u Ciebie nie są ostre, to może ostrokrzewy, ogniki?

pozdrawiam

Irma
28-08-2009, 09:27
Przepraszam, zę trochę się wcinam, ale mam kilka wątpliwości
Kiedy ktoś obsypuje dom ziemią i robi skarpę i ją czymś obsadza to przecież woda dotyka do fundamentów...I co wtedy?
kombinowałam tak, ze rośliny włąsnie wodę od fundamentów odciągają, bo ją po prostu piją...Jestem głpia?

mam rośliny posadzone dookoła budynku, beż żadnych opasek i teraz się zaczynam martwić. Z tym, ze widział to architekt i nie marudził...
warunki glebowe trochę gorsze, tzn, gdzieniegdzie jest glina...

OgrodnikAmator
28-08-2009, 09:52
Elfir, tak, podlewajac te roslinki dostarczalbym wode w poblize fundamentow, ale tak jak to wczesniej podkreslalem, byloby to doslownie KILKA roslinek, a podlewalbym je punktowo czyli wiadrem bezposrednio pod roslinke (w niecke) a nie systemem nawadniania, ktory podlewalby mi cala opaske. Poza tym ta woda bylaby "wypijana" przez te roslinki a czesciowo "magazynowana" przez warstwe kory ale tylko w bezposrednim otoczeniu roslinek. No i przede wszystkim, ta opaska mialaby miec szerokosc 1m a roslinki bylybi posadzene po srodku szerokosci lub blizej krawedzi tej miedzy opaska a alejka a nie tuz obok cokolu, wiec wydaje mi sie ze zagrozenia dla fundamentow by nie bylo.

Ktos pewnie pomysli, ze sie uparlem na ta kore :) no i w sumie to racja :D Pare km ode mnie miesci sie spory tartak i maja spore ilosci kory na sprzedaz. Jest to na prawde ladna selekcjonowana kora zapakowana w 120l worki a nie "odpad produkcyjny". Tartak ten mam po drodze do pracy, dlatego odszedlby mi koszt transportu bo i tak bym tamtedy przejezdzal i przy okazji zabieral worki z kora. Jesli chodzi o zwir to za sam transport z najblizszej kopalni na moja dzialke zaplacilbym tyle co za kilka m3 kory nie liczac kosztu samego zwiru.

Elfir
28-08-2009, 17:08
Wiesz, radzimy tobie z dobrego serca. Jesli jestes gotowy na ryzyko to zastosuj jałowce okrywowe - maja małe wymagania wodne - bedziesz je mógł podlewac wylacznie w czasie katastrofalnych suszy.

madwo
28-08-2009, 23:31
Mnie bardziej ciekawia te zwirowe alejki w trawniku. Jaka duża macie dzialke?
Alejki sie robi po to zeby gdzies prowadzily, tak mnie przynajmniej w szkole uczyli. Generalnie na dzialce nie ma dokad za bardzo chodzic. Do warzywniaka, ale go nie planujecie. Do kompostownika mozna. Jeszce mozna do altany.
Własciwie w małych ogrodach ludzie po trawie biegają, 2 osoby sciezek raczej nie wydepczą zeby je utwardzac. Chyba ze przewidujesz u siebie tłumy zwiedzających ogladających te piaskowce na elewacji....
A alejki kojarza mi sie przynajmniej z liczba 3 w porywach do 5. Park to ma byc?
Zwirowa alejka tez jakos mi sie z naturalnym krajobrazem polskim nie kojarzy (cos tam pisałes ze chcesz naturalnie)
W ogole dziwny pomysł. Nie mnozy sie materiałow w ogordzie bez potzreby, bo sie robi pstrokacizna. Inne bedziesz mial "alejki", inna elewacje, do tego kora jako "ozdoba".....
Pewnie jeszcze jakis podjazd i dojscie do domu bedzie brukowane.
RAczej sie architekturę robi jednorodna kolorystycznie albo fakturowo, cos to powinno miec wspolnego ze sobą. Piaskowiec ma kolor z reguły mniej lub bardziej zółty, chociaż zdarza sie szary. Żwir natomiast najtanszy jest szary, inne kolory sa drogie i nie zawsze dostępne. Wiec juz z tego sie robią 2 kolory. Ta nieszczesna kora, najpierw brązowa, potem zszarzeje (wez pod uwagę ze w koncu zniknie, bedziesz musial uzupelniac, to nie jest materiał na wieki, na kilka sezonów góra.) Do tego bruk. 4 rózne materiały. Wg mnie to za duzo.
masz elewacje z piaskowca, alejka tez powinna byc z piaskowca. Jak nie chcesz opaski z piaskowca, to tu mozna zwirem dla kontrastu podziałac.
Albo drewnem, jak to pod dachem, modrzew wytrzyma 50lat na pewno.

Co do roslin to juz inna bajka.
tez nie rozumiem "doslownie kilka" i "zasłaniania elewacji"
Jalowce pojedynczo wygladaja bez sensu. Sa pewnie rośliny stosowane jako solitery, ale z tych co wyminieles jako interesujące dla ciebie, to raczej inne funkcje pełnią.

Według mnie oczywiscie.

OgrodnikAmator
31-08-2009, 11:13
Wiem Elfir, i serdecznie dziekuje wszystkim (no prawie wszystkim) za odpowiedzi i dobre rady.

Piszac "prawie wszystkim" mam oczywiscie na mysli madwo :) w ktorej poscie wyczuwam spore ilosci ironii/zloscliwosci zwlaszcza w zdaniu o "tlumach zwiedzajacych ogladajacych piaskowce na elewacji".

Tak madwo spodziewam sie tlumow, bo juz mam tlumy prawie co weekend a czasami i na tygodniu. Mimo ze na dzialce mam jeszcze tzw. krajobraz ksiezycowy (czesciowo juz uprzatniety), to sama dzialka jest parenascie km od miasta w slicznej okolicy, a cala nasza rodzina (ciotki, wojki, dziadki, "szwagry") i wszyscy nasi znajomi mieszkaja w blokach w srodku miasta i z przyjemnoscia do nas przyjezdzaja. Na "podjezdzie" stoi zazwyczaj kilka samochodow a w piaskownicy bawi sie gromadka dzieci mimo ze my mamy tylko jedna (3-letnia) corke (drugi bobas w drodze:)).

Slowo "alejki" jest moze troche na wyrost, bo zazwyczaj alejki kojarza sie z parkami i innymi miejscami o duzych powierzchniach. Moze zaproponujesz madwo jakies inne slowo, bo slowo sciezka to mi sie kojarzy z wydeptana trawa w miejscach gdzie sie czesto chodzi. Takich wydeptanych sciezek mam juz na dzialce kilka, m.in.:
1) od furtki do budynku mieszkalnego, bo czesto wychodzimy na spacer lub na grzyby do lasu,
2) od budynku mieszkalnego do garazu (oddzielny budynek) bo wszystkie narzedzia trzymam w garazu, a sporo rzeczy w domu robie sam i droge od domu do garazu pokonuje kilka/kilkanascie razy w ciagu dnia,
3) sciezka na okolo budynku mieszkalnego (tu chyba nie musze zadnych dodatkowych wyjasnien pisac),
4) od budynku garazowego do czesci "gospodarczej" dzialki, gdzie mamy kilkanascie sliwek, a planujemy tam posadzic jeszcze kilka innych drzew owocowych (kilka sliwek trzeba juz wyciac), umiejscowic kompostownik i WARZYWNIAK. Nie wiem dlaczego napisalas madwo, ze nie planujemy warzywniaka, ja nic o tym wczesniej nie pisalem.
W tych miejscach jest wydeptana trawa, a miejscami nawet trawa nie rosnie, widac tylko ubita ziemie. Taka wydeptana trawa i ubita ziemia mi sie nie podoba i chce te miejsca jakosc wykonczyc/zagospodarowac, do tego w takim samym stylu chce zrobic podjazd do garazu i kilka miejsc "parkingowych" dla gosci. Czyli z Twoich wyliczen madwo odpada jeden material bo zalozylas ze podjazd i podejscie do domu bedzie z innego materialu niz sciezki.

Poza tym sama osobiscie napisalas, ze zdarza sie rowniez piaskowiec szary, ale zalozylas, ze my na cokole mamy zolty. No i nie trafilas :) Domek mamy drewniany, w naturalnym kolorze czyli zoltym slomkowym (impregnowalem go srodkami bezbarwnymi) i chcielismy zeby cokol sie odroznial od scian i nasz wybor padl wlasnie na piaskowiec szary miejscami niemal bialy. Z Twoich wyliczen odpada wiec kolejny material bo ewentualny zwir na ALEJKACH bylby szary czyli mniej wiecej taki jak piaskowiec na cokole. Co do samego materialu to napisalas:
Zwirowa alejka tez jakos mi sie z naturalnym krajobrazem polskim nie kojarzy A alejka z piaskowca to ci kojarzy z naturalnym krajobrazem polskim? Ja nigdzie w naturze takich alejek nie widzialem. Piaskowiec jest materialem naturalnym ale w gorach, a nie w lesie na rowninie czy na polach uprawnych. Takim samym naturalnym materialem jest zwir.

Co do roslin i (nie)zaslaniania elewacji, to podobaja mi sie jalowce plozace zaproponowane przez Elfir, rosna nisko a "na boki", jest tego kilka odmian, cos fajnego by sie z tego ulozylo, i nie roslyby POJEDYNCZO jak napisalas madwo bo piszac o KILKU roslinkach nie mialem na mysli po jednej roslince na jeden bok budynku :) Co do wymienionych przeze mnie nazw drzek w poprzednich postach, to byly tylko przyklady. Dopiero zaczynam moja przygode z ogrodnictwem i wymienilem nazwy, ktore znam, i wiem jak mniej wiecej wygladaja te drzewka.

Chyba bede musial z 10 razy czytac moje posty przed wyslaniem ich na forum, albo to po prostu olac bo i tak zawsze sie znajdzie ktos, kto sie uczepi pojedynczych slow albo je troche ponagina lub zinterpretuje na swoj sposob, zeby miec sie czego uczepic.

Z powazaniem i pozdrowieniami dla WSZYSTKICH (mimo wszystko:))
OgrodnikAmator

madwo
31-08-2009, 11:38
No i wszytko jasne z alejkami :)
Nie chciałam byc zlośliwa. Tak mi wyszło mimochodem.
Zmeczenie materiału.
Powodzenia z ogrodem.

madwo
31-08-2009, 11:39
o rany, juz nawet rymowac zaczynam...

Łyko
03-09-2009, 18:52
Skoro masz poprawnie wykonaną izolację pionową i drenaż zalegająca kora nie będzie stanowić problemu powsadzaj kostrzewę siną za kilka lat będziesz miał cudo, które nie ma praktycznie żadnych wymagań. Wyobraź sobie swój domek wyrastający z kępy niebieskiej trawy.

MarzannaPG
27-09-2009, 22:55
A może coś takiego:
http://photos01.allegroimg.pl/photos/oryginal/749/17/57/749175756 Nie chodzi o estetykę tego co prezentuje zdjęcie ale właśnie przykład takiej 'zielonej' opaski (zdaje się że wysypana igliwiem a wspominasz, że wokół las, więc chyba jak znalazł).