PDA

Zobacz pełną wersję : Wywóz szamba



marioosz
20-11-2009, 18:51
Witam. Mam pytanie czy są przepisy regulujące częstotliwość wywozu szamba. Co jaki czas należy je opróżniać. Kto to ustala. Miałem wizytę Municypialnychz madatem, bo nie miałem rachunku, a wywóz należy przeprowadzać co miesiąc. Czy to prawda????

VIP Jacek
20-11-2009, 19:37
słyszałem, że chodzą z drutem i dżgają sprawdzając czy jest dno betonowe. :lol:
Tylko ciekawe jakiej długości mają ten drut i gdzie go chowają. Może w krzakach. :lol:

pablitoo
20-11-2009, 19:38
Wszystko zależy od :

1 - wielkości zbiornika
2 - ilości wyprodukowanych ścieków w danym okresie czasu / lub ilości zużytej wody wg wodomierza /

Przykład - moja rodzina - zużywamy miesięcznie ca 7m3 wody - czyli produkujemy 7m3 ścieków - szambo u nas 12m3 .
U mnie w gminie somsiad jeździ szambiarą o pojemności 7m3 - więc raz w miesiącu wybiera 7m3 ścieków ze zbiornika 12m3 ...
Jakbym miał zbiornik 14m3 to przyjeżdżałby i wypompowywał zbiornik raz na dwa miechy ...

- i tyle .

VIP Jacek
20-11-2009, 19:42
a ja nie mam wodomierza i co? :D

pablitoo
20-11-2009, 19:44
a ja nie mam wodomierza i co? :D

- kiedyś w końcu będziesz go mieć ... - na razie rób kupę na oko :D

VIP Jacek
20-11-2009, 19:51
wodomierza nie będę miał, a kupę robię normalnie, nie na oko, bo się można rozchorować. :lol:

mynia_pynia
20-11-2009, 19:54
Nie ma przepisów które mówia ile powinieneś miesięcznie "gówna" produkować.
Okres wakacyjny nie musicie spędzać w domu.
Albo mieszkasz sam i nie jesteś w stanie wyprodukować 10m3 nieczystości, żeby zapełnić całe szambo.

Powinno się zbierać rachunki za wywóz szamba, nic ci nie zrobią jeśli masz rachunek z przed 2 miesięcy, ale jak masz z przed roku to trochę dziwne jeśli przebywałeś w domu.

Ogólnie jestem za wysokimu karami dla ludzi puszczających gówna do kanalizacji deszczowej, majcych szamba bez dna, bądź oddających za flaszkę "gówna" byle komu z beczkowozem, które później lądują w rowach, rzekach lub na polach.

Mirek_Lewandowski
20-11-2009, 19:54
No i trza by mieć giętki kręgosłup... :lol:

VIP Jacek
20-11-2009, 20:02
Nie ma przepisów które mówia ile powinieneś miesięcznie "gówna" produkować.
Okres wakacyjny nie musicie spędzać w domu.
Albo mieszkasz sam i nie jesteś w stanie wyprodukować 10m3 nieczystości, żeby zapełnić całe szambo.

Powinno się zbierać rachunki za wywóz szamba, nic ci nie zrobią jeśli masz rachunek z przed 2 miesięcy, ale jak masz z przed roku to trochę dziwne jeśli przebywałeś w domu.

Ogólnie jestem za wysokimu karami dla ludzi puszczających gówna do kanalizacji deszczowej, majcych szamba bez dna, bądź oddających za flaszkę "gówna" byle komu z beczkowozem, które później lądują w rowach, rzekach lub na polach.

no, no, to właśnie miałem na myśli. :lol:
Jak się je, to i się robi. A jak się robi, to trza wywozić. Tylko na fakturę, tą z VAT-em. :D

pablitoo
20-11-2009, 20:09
wodomierza nie będę miał, a kupę robię normalnie, nie na oko, bo się można rozchorować. :lol:

:lol:

qwazar
20-11-2009, 20:42
Wskazania samego wodomierza to nie wszystko.
Ja lubię obficie ogródek podlewać, kupkę robię w pracy a w domu jestem po 22 to idę spać.
Ale bez przesady.Rachunek raz do roku może być podejrzany ale czy ja muszę brać rachunki, do czego mi one potrzebne ? No chyba że jest taki przepis że muszę mieć rachunek ... to sorry.
Może ktoś w temacie przepisów się wypowie.

Ps. Zapomniałem że w każdą sobotę myje samochód a nawet dwa.

bladyy78
20-11-2009, 20:47
Oczywiste jest to że szambo opróżnia się jak się je zapełni. I nie musi to być raz w miesiącu jak masz duże szambo możne to być raz na 3 miesiące.
Ale twoje pewnie nigdy się nie zapełnia bo jak by się zapełniało to byś miał jakieś kwity. Jestem za tym żeby kary dla ludzi którzy mają nieszczelne szamba lub szamba maja nielegalnie po podłączane do kanalizacji deszczowej były dotkliwe!!! Tak jak dotkliwe jest wąchanie takich gówien przez ludzi którzy muszą się tymi gównami inhalować, bo sąsiedzi potajemnie zamiast wywozić wypuszczają ścieki do potoków i różnych rowów.

broker
20-11-2009, 21:46
Gorzej jak sam ZGK wywozi szambo do lasu... znam taki przypadek :-?

arturromarr
23-11-2009, 09:53
Oczywiście jestem za tym by zawartość szamb trafiałby do oczyszczalni, ale zjawisko egzekwowania rachunków za jego wywóz jest dla mnie pozbawione podstaw. Czy jest jakiś przepis wymagający od człowieka zbieranie takich rachunków i określający ile ich powinienem mieć?
Moim zdaniem jest tu trochę naciągane prawo i ktoś kiedyś to zaskarży.

Przypomina mi się znany przypadek pewnej pani która entuzjastycznie podeszła do lansowanej wszędzie koncepcji segregacji odpadków i została za to ukarana.
Dzieliła wszystko ze względu na pochodzenie , wkładała do specjalnych pojemników i śmieci mieszanych miała naprawdę niewiele (przecież o to chyba chodzi). W efekcie nałożono na nią mandat za zbyt rzadkie zdaniem urzędników wywożenie śmieci. Taka kara za ekologię.
Co do nieczystości rzadkich sprawa jest "płynna" bo część wody nie trafia do szamba, często nie mamy wodomierza tylko studnię, zdarza się że czasem nikogo dłuższy czas nie ma w domu i co trzeba to przed kimś udowadniać?
Myślałem, że w naszym państwie jest zasada domniemania niewinności i winę trzeba udowodnić, natomiast nie posiadanie odpowiedniej zdaniem jakiegoś urzędnika ilości rachunków nie jest równoznaczne z wylewanie szamba do rowu czy rzeki.
Myślałem, ze przestępstwo trzeba udowodnić a wszelkie nie jasności świadczą na korzyść oskarżanego.
Sam nie wyobrażam sobie zabawy w wylewnie szamba, bo uważam , że nie po to człowiek buduje dom , żeby mieć takie rozrywki. Wiem że ta praktyka urzędnicza to może mniejsze zło. Mimo to jak słyszę o takich sytuacjach to włącza mi się "czerwona lampka" bo przede wszystkim chcę żyć w państwie prawa, gdzie nie traktuje się obywateli z założenia jako przestępców i dopiero oni muszą udowadniać swoją niewinność. Myślę , że proceder gdzie zmusza się ludzi do udowadniania swojej niewinności jest oznaką słabości urzędów którze nie radzą sobie z wykryciem ludzi wylewających szamba, a szkoda.

mario1976
23-11-2009, 13:10
Z tymi rachunkami to chyba pogięło kogoś :-? Szambo mam wybierane co 3 tygodnie (9m3). Nawet jak dostane rachunek (czasem wszystko załatwiam via telefon, a wywożone jest jak mnie nie ma - rozliczam się czesto co 2mc) to niestety gdzieś mi to wszystko wsiąka. Po drugie mam nowy dom. Mam wpis od kierbuda, że sprawdził szczelnośc szamba - jest to i na oświadczeniu i w dzienniku (pomijam chory pomysł aby kierbud to sprawdzał), mam papier w firmy montującej i produkującej, że jest betonowe, szczelne itd.

I teraz niby mam wpuścić na działkę kolesia z drutem aby mi badał czy szambo ma dno ? On niby tak może sobie wejśc i badac ? Jak chcą komuś wlepić mandat to niech łapią tych spuszczających w pola zamiast badać dno drutem.

piotrul
23-11-2009, 13:52
A co Ci szkodzi, że sprawdzą czy masz szczelne i jak to zrobią? Dla mnie to mogą nawet tam nurkować jak mają chęć. Ja mam szczelne.
A sprawdzanie kwitów to chyba najrozsądniejsza metoda. Nawet jak zgubiłeś swój to firma wywożąca powinna mieć swoją kopie, więc sprawa jest do wyprostowania.
Każdy by chciał żeby nikt nie wylewał za płot, ale jak do sprawdzenia to staje się okoniem, dziwne :roll:

M@riusz_Radom
23-11-2009, 14:24
Weź zmuś człowieka, który przyjeżdża beczką do tego aby wystawił Tobie rachunek. I od razu mówię - jest to człowiek z zarejestrowaną działalnością gospodarczą trudniący się zawodowo wywozem nieczystości płynnych. Obecnie płacę za wywóz 6m3 120 PLN miesięcznie - wywóz raz w miesiącu. Inna firma - wystawiająca rachunki co odbiór życzy sobie już za taką usługę 170 PLN + VAT i co ? Mam przepłacać blisko 85% tylko po to aby mieć w domu rachunek ?

mikolayi
23-11-2009, 14:28
:o Mariusz ale Was strzygą... :evil:

ja płacę 120 za 8 m3

M@riusz_Radom
23-11-2009, 14:32
Jakby miał to wywozić "gostek z beczkowozem" to pewnie bym zapłacił poniżej 100 PLN ;) a jak chcesz mieć usługi od firmy z uregulowanym stanem prawnym to trzeba zapłacić ciut więcej ;)

mikolayi
23-11-2009, 14:35
no nie... u mnie nie jeździ Zdzisio, tylko ganc legal firma... inna sprawa, że mam zniżkę jak stały klient ;)

irreality
23-11-2009, 17:10
Ja podchodzę do tego tak:

1. Szambo mam szczelne.
2. Zamawiam grzecznie beczkowóz co 3 tygodnie.
3. Beczkowóz nie pierwszy z brzegu tylko z listy firm, które są na liście gminnej oczyszczalni.

Jako osoba fizyczna nie potrzebuję faktury. Kasy fiskalnej w beczkowozie nie widziałem. Może mają w biurze. Ale ja nie potrzebuję paragonu. Zakładam, że kwota którą płacę to "brutto" bo jestem osobą fizyczną.

Wiec:

1. Jeżeli wylewają na pole - ich ryzyko - w spotkaniu z gminą, ochroną środowiska itp. Ja za ich działanie z moim g* odpowiedzialności brać nie mogę.

2. Jeżeli robią "na szaro" i nie ewidencjonują przychodów na kasie fiskalnych - ich ryzyko - w spotkaniu z urzędem skarbowym. Ja za ich działanie z moimi pieniędzmi odpowiedzialności brać nie mogę.

3. Jeżeli grzecznie fiskalizują i wywożą do gminnej oczyszczalni to - w czym właściwie jest problem???

Jeżeli przyjdzie do mnie ktoś (kto? straż gminna? sołtys?) i będzie się czepiał szamba to może chcieć mi udowodnić (tak właśnie - domniemanie powinno być niewinności) że:

- mam nieszczelne szambo - proszę bardzo, uprawniony rzeczoznawca powołany przez organ uprawniony do tego typu kontroli może sobie sprawdzić w każdej chwili jego szczelność,

- wywożę je na pole - czego nie robię - więc proszę mi to udowodnić

arturromarr
24-11-2009, 08:06
No i to chodzi, staram się żyć uczciwie, nie wylewam szamba i nie rzucam śmieci do lasu i nie widzę powodu bym musiał to udowadniać, ani żadnego przepisu obligującego mnie do zbierania czegokolwiek.
Niech właściwe organy wyłapią przestępców dewastujących środowisko a nie reszcie obywateli karzą udowadniać , że nimi nie są.

piotrul
24-11-2009, 08:06
irreality troche dziwne myslenie. Do mnie przyjezdża beczka, facio grzecznie wypisuje kwit i po sprawie. Nie ma takiej opcji żeby ktoś kto wykonuje usługe odmówił jakiegokolwiek pokwitowania. Jeżeli godzisz sie bez kwitu czyli de facto na lewo, to powinieneś mieć śwadomość konsekwencji.
Swoja drogą ja płacę 10zł za m3 z kwitem.


Niech właściwe organy wyłapią przestępców dewastujących środowisko a nie reszcie obywateli karzą udowadniać , że nimi nie są.
A jak "właściwe organy" maja to niby zrobić? Czy to tak ciężko wziąc kwit i jak pojawi sie strażnik miejski/gminny pokazać kwit? korona od tego spada? Ktoś odbiera od Ciebie ścieki i wylewa je gdzieś na pole, tobie to "zwisa" bo ty jesteś czysty, ale przyjdzie czas że w innej wsi tez ktoś "zamówi" wywóz ścieków i wyleja je w twojej okolicy. Wtedy bedzie larum. :roll:

freetask
24-11-2009, 09:09
Weź zmuś człowieka, który przyjeżdża beczką do tego aby wystawił Tobie rachunek.
Weź zmuś gościa, który przyjeżdza śmieciarką, żeby wystawił rachunek. Jeśli to ten sam gość co miesiąc, to jaki problem żebyście podpisali umowę? Może nie chce, bo wtedy zostałoby w papierach, że te szambo opróżniał... Umowę na wywóz śmieci mam z firmą, firma raz do roku wystawia książeczkę - płacę przez internet (zlecenie stałe) więc książeczki nie używam, nie wiem nawet w tej chwili gdzie ją mam, ale jak przyjdzie kontrola, to umowę znajdę, ew. firma przecież mi potwierdzi, że umowę podpisałem i płatności uregulowane. Jaki widzicie problem w wykazaniu swojej niewinności? Wiem, nie należy zakładać, że wszyscy robią źle, ale macie sensowną propozycję jak inaczej te rzeczy sprawdzać? Ta kontrola nie jest 100% bo przecież mogę mieć szambo 5m i wyciągać co 2 tygodnie na pole a szambiarkę zamawiać co 4tygodnie, no ale jak inaczej to sprawdzić?

bladyy78
24-11-2009, 09:09
Dziwnym trafem w mojej okolicy tak jak na tym forum też wszyscy maja szczelne szamba. Tylko nie wiem dlaczego co kilka dni kanałem deszczowym który biegnie wzdłuż mojej działki przeważnie po godzinie 17 lecą fekalia nikomu chyba nie muszę mówić jaki to smród :evil: .
Zbieranie kwitów chyba nie jest takie uciążliwe. Zgłaszanie takiego problemu do ochrony środowiska nic nie daje bo trudno jest udowodnić kto akurat spuszcza w danym momencie szambo, jedynym sposobem na walkę z takimi ludźmi jest okazywanie rachunków za szambo. Nikt kogo taka sytuacja nie spotkała nigdy nie zrozumie ludzi którzy są zmuszani do wąchania czyiś gówien. Czy nie zbieracie rachunków za prą, gaz czy inne media? Zbieranie kwitów za wywóz szamba chyba nie stanowi większego problemu. A jak stanowi to może trzeba zainwestować w oczyszczalnie i problem z kwitami zniknie.
Ludzie w mojej okolicy i zapewne nie tylko w mojej tak jest w całym kraju szamba maja wpięte do rożnego rodzaju kanałów do których wypompowują szambo jak się zapełni. Mam sąsiada na tyle bezczelnego że raz nawet dla picu wezwał szambiarkę i gdy ta przyjechał otworzył tylko jakiś zawór w szambie i wszystkie ścieki zamiast zostać wypompowane połykały kanałem deszczowym którego wylot mam za domem. Po mojej interwencji szybko szambiarka od niego się zmyła. Sąsiad to gość zamożny posiada bardzo dobrze prosperującą firmę i stać go na legalny wywóz szamba ale jak widać lepiej gówien pozbyć się taniej i nie ważne że inni na tym cierpią.

Milunia
14-12-2011, 09:51
Mam pytanie jak długo trzeba przechowywać rachunki za wywóz nieczystości??? Wczoraj odebrałam wezwanie do Urzędu Miasta - mam okazać faktury za wywóz nieczystości z szamba... Rachunki posiadam, owszem od jednej z dwóch firm działającej na terenie miasta, problem w tym że o ile ten za ostatni wywóz zawsze leży na wierzchu to kilku tegorocznych nie mogę odnaleźć. Czy wystarczy np. tylko jeden- ostatni? Zastanawia mnie też fakt wzywania ludzi w terminie7 dni celem wyjaśnień. Panie z Ochrony środowiska od dłuższego czasu ganiały po okolicy co jakiś czas wlepiając mandaty, czyżby fakt,że zrobiło się chłodniej skłania teraz do pisania wezwań? ;P Ponieważ w naszej okolicy jest mowa o skanalizowaniu wszystkich -podejrzewam że jest to chęć skłonienia wszystkich do zgody na przyłączenie się do miejskiej kanalizacji. Jestem za, ale odkąd tu mieszkam (9 latek)nic w tej sprawie się nie zmienia oprócz wizyt pań z wydziału ochrony środowiska! A teraz proszę ja się mam fatygować, zwalniać z pracy i pędzić na łeb na szyję żeby zdążyć w godzinach urzędowania przekonać biurokratów co do swojej niewinności...
Wpadłam na pomysł, że kopię prześlę im pocztą. I tyle. Bo można by było drogą elektroniczną, ale to chyba nazbyt wiele: takie rzeczy tylko w spotach reklamowych o korzyściach z funduszu europejskiego...

Jastrząb
14-12-2011, 10:25
Mam pytanie jak długo trzeba przechowywać rachunki za wywóz nieczystości??? Wczoraj odebrałam wezwanie do Urzędu Miasta - mam okazać faktury za wywóz nieczystości z szamba... Rachunki posiadam, owszem od jednej z dwóch firm działającej na terenie miasta, problem w tym że o ile ten za ostatni wywóz zawsze leży na wierzchu to kilku tegorocznych nie mogę odnaleźć. Czy wystarczy np. tylko jeden- ostatni? Zastanawia mnie też fakt wzywania ludzi w terminie7 dni celem wyjaśnień. Panie z Ochrony środowiska od dłuższego czasu ganiały po okolicy co jakiś czas wlepiając mandaty, czyżby fakt,że zrobiło się chłodniej skłania teraz do pisania wezwań? ;P Ponieważ w naszej okolicy jest mowa o skanalizowaniu wszystkich -podejrzewam że jest to chęć skłonienia wszystkich do zgody na przyłączenie się do miejskiej kanalizacji. Jestem za, ale odkąd tu mieszkam (9 latek)nic w tej sprawie się nie zmienia oprócz wizyt pań z wydziału ochrony środowiska! A teraz proszę ja się mam fatygować, zwalniać z pracy i pędzić na łeb na szyję żeby zdążyć w godzinach urzędowania przekonać biurokratów co do swojej niewinności...
Wpadłam na pomysł, że kopię prześlę im pocztą. I tyle. Bo można by było drogą elektroniczną, ale to chyba nazbyt wiele: takie rzeczy tylko w spotach reklamowych o korzyściach z funduszu europejskiego...
A co w wezewaniu Ci napisano? Napisano o rachunki za jaki okres im sie rozchodzi? czy tylko napisno ze "rachunki za wywoz nieczystosci", Jesli byla liczba mnoga, to zanies im 2 rachunki. Nie potrafia sie zadeklarowac o co im chodzi, to niech sie cudow nie spodziewaja.
Mysle ze im chodzi o sprawdzenie kto grzecznie wywozi scieki a kto ma dziure w dnie szamba wiec jak im pokazesz rachunki a paru bedzie brakowalo, to nikt Ci awantury nie zrobi. Po za tym mozesz powiedziec ze na wakacjach bylas, wiec sciekow nie produkowalas w okresie gdy nie masz rachunkow. Toz nie mozna miec okresowej dziury w szambie.

A jak powstanie kanalizacja nie beda musili nikogo zmuszac. Wszyscy co maja szamba beda musili sie grzecznie podalczyc :-) Obowiazek nie dotyczy posaidaczy oczyszczalni.

Mi tez nie podobalby sie obowiazek zwalnianai sie z pracu i udowadniania ze jestem niewinny. Ale dotyczy to kazdego urzedu. Czasami musze sie zwolnic z pracy i udowodnic urzedowi skarbowemu, ze panstwa nie okradam. To samo.
Moja gmina akurat ma jeden dzien kiedy pracuja cos do 18-tej. Takie godziny pracy da sie przezyc.

Ale z drugiej strony, zyjemy w kraju o takiej siwadomosci ekologicznej, gdzie norma jest palenie smieci lub wyrzucanie ich do rowu melioracyjnego, lasu itp, ze jestem w stanie zrozumiec gmine, ktore wysyla takie wezwania. Z radoscia bym powital taki pomysl w mojej gminie. Moze skonczyla by sie wywozka smieci do lasu z pobliskich budów.

U mojego znajmowego z powodu duzej ilosci smieci w lesie gmina zaproponowala, ze "opodatkuje" kazdy dom nieduza kwota rzedu kilku PLN miesiecznie, a za to powystawia we wsi kontenery na smieci. Mieszkancy nie musiliby juz podpisywac indywidualnych umow. Ja tam place 30PLN za smieci miesiecznie, jakby mi ktos zaproponowal 5PLN bym skakal z radosci. A co zrobili ludzie u mojego znajomwego? Nie zgodzili sie. Bo przeciez 5PLN to wiecej niz wywozka do lasu :-((((((( Sorry, ale na taki debilizm, to tylko mandaty i kontrole.

marcin

Beja
14-12-2011, 12:33
Bo można by było drogą elektroniczną, ale to chyba nazbyt wiele: takie rzeczy tylko w spotach reklamowych o korzyściach z funduszu europejskiego...

A może się mile zdziwisz. Zadzwoń i zapytaj. U mnie nawet panie ze skarbówki zaakceptowały rachunki za internet mailem, jak mnie sprawdzały.

A poza tym jeżeli korzystasz stale z tej samej firmy szambowozowej, to może oni ci zeskanują swoje kopie, albo przyślą duplikaty, albo nawet zrobią pisemko, że w takich to a takich datach wywozili od ciebie...

ludwik_13
18-12-2011, 18:30
Obowiązek zawarcia umowy (zarówno na śmieci póki co jak i na nieczystości płynne) wynika z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. O ile w przypadku śmieci jest w tym sens, to akurat w przypadku szamba niekoniecznie. Ale zawsze można zamówić innego szambelana, jeśli ten, z któym mamy umowę jest akurat zajęty albo ma zesputy samochód. Firma musi mieć zezwolenie wójta/burmistrza/prezydenta - dla obszaru, na któym świadczy działalność ( w moje gminie jest ok 25 firm szambiarskich i ponad 10 śmieciowych). Firma ma obowiązek wystawiania pokwitowań - nie muszą to być faktury. Jak łżę przed fiskusem zaniżając obroty - to jej problem. A klient ma obowiązek te kwity tryzmać przez rok. CO do ilości wody, to w mojej gminie przyjęto normatyw dla tych, którzy nie mają wodomierzy -2,4m3/osobę /miesiąc. Jak ktoś wykazuje mniej - musi się tłumaczyć (wyjazd itp.). Jak ktoś podlewa ogród wodą z wodociągu (jak dla mnie to zbrodnia!!!) to ma drugi licznik i płaci za te wodę więcej (nie ma dopłat).