PDA

Zobacz pełną wersję : Pomocy!!! Wilgoć wewnątrz domu na ścianach



Raynal
29-11-2009, 19:25
Witam

Wiem, że podobne tematy były już poruszane, ale szukam odpowiedzi już od dawna i jestem zdesperowany.

Coś o domu.
Kupiłem go w stanie surowym otwartym (z tynkami wewnętrznymi cementowo-wapiennymi) latem 2006 roku, wykończyłem wewnątrz (gładź szpachlowa, glazura, panele podłogowe) i wprowadziłem się zimą tego samego roku. Dom jest parterowy, niepodpiwniczony na dość podmokłym i gliniastym gruncie z poddaszem nieużytkowym. Sciany 18,5 cm phoroterm + 8 cm styropian + 11,5 cm phoroterm + tynk cementowo-wapienny, podwójna izolacja pozioma. Strop ocieplony styropianem 5 cm (ze względu na plan zagospodarowania poddasza w przyszłości), dach niedocieplony. Dodatkowo wykonałem odprowadzenie wody z połaci dachu do pobliskiego rowu. Wenylacja jak na dom o powierzchni 100 m2: 2 kominy w każdym po po 2 kanały wentylacyjne (łazienka, WC, kuchnia, salon) bez drzwiTemperaturę utrzymuję na poziomie 20-23 stopnie - ogrzewanie na ekogroszek.

Problem.
Jesienią 2007 pojawiły się w narożnikach (szczytowych domu) przy suficie pierwsze ślady wilgoci, później zauważyłem również tzw. kropki nad listwami przypodłogowymi. Sugerując się, że w domu jest zbyt duża wilgotność zastosowałem pochłaniacze wilgoci (Humistop), które napełniały się bardzo powoli i uświadomiły mnie, że wilgoci w powietrzu nie ma. Jesienią 2008 pojawiła się wilgoć przy suficie prawie we wszystkich narożnikach każdego pomieszczenia. Po kilku poradach postanowiłem dodatkowo dom "napowietrzyć" stosując napowietrzniki okienne - również bez skutku. Mamy 2009 wilgoć przy suficie zaczęła pojawiać się również wzdłuż sciany i "rozmnożyła się przy podłodze nad listwami.

Dziwne.
Wilgoć ta przy podłodze nie pojawia się za szafkami, które są dostawione do samej ściany (tam ściana jest czysta), podobnie nie ma jej również pod listwami przypodłogowymi - chyba tam powinno jej być najwięcej??? Wilgoć nie skrapla się na oknach i drzwiach balkonowych??? Wilgoć pojawia się nie tylko na ścianach zewnętrznych ale i działowych???

Pomocy!!! Proszę!
Mogę podesłać zdjęcia jak to wygląda.[/img]

perm
29-11-2009, 20:12
Nikt się nie odzywa więc ja może coś zasugeruję. Wilgoć skrapla się w miejscach które są chłodniejsze. Strop - stanowczo 5 cm styro to za mało. Może też warstwa izolacji ma przerwy właśnie na styku ze ścianami wewnetrznymi. Gdzieś tam leci zimno, musisz się przyjrzeć stykowi ścian i stropu. Może wieniec nie ocieplony? Wilgoć u podstawy ścian wewnętrznych sugeruje że są one postawione na fundamencie bez żadnej izolacji, podobnie ze ścianami zewnętrznymi, gdzieś tam jest mostek termiczny. Jak to docieplisz problem zniknie o ile masz wydolną wentylację. Może zacznij od tego. Tu sprawdzi sie chyba metoda "gromniczna" by adam :). Zapal świeczkę i sprawdź czy rzeczywiście powietrze jest przez kanały wentylacyjne wyciągane.

colibri761
29-11-2009, 21:10
Witam

Wiem, że podobne tematy były już poruszane, ale szukam odpowiedzi już od dawna i jestem zdesperowany.

Coś o domu.
Kupiłem go w stanie surowym otwartym (z tynkami wewnętrznymi cementowo-wapiennymi) latem 2006 roku, wykończyłem wewnątrz (gładź szpachlowa, glazura, panele podłogowe) i wprowadziłem się zimą tego samego roku. Dom jest parterowy, niepodpiwniczony na dość podmokłym i gliniastym gruncie z poddaszem nieużytkowym. Sciany 18,5 cm phoroterm + 8 cm styropian + 11,5 cm phoroterm + tynk cementowo-wapienny, podwójna izolacja pozioma. Strop ocieplony styropianem 5 cm (ze względu na plan zagospodarowania poddasza w przyszłości), dach niedocieplony. Dodatkowo wykonałem odprowadzenie wody z połaci dachu do pobliskiego rowu. Wenylacja jak na dom o powierzchni 100 m2: 2 kominy w każdym po po 2 kanały wentylacyjne (łazienka, WC, kuchnia, salon) bez drzwiTemperaturę utrzymuję na poziomie 20-23 stopnie - ogrzewanie na ekogroszek.

Problem.
Jesienią 2007 pojawiły się w narożnikach (szczytowych domu) przy suficie pierwsze ślady wilgoci, później zauważyłem również tzw. kropki nad listwami przypodłogowymi. Sugerując się, że w domu jest zbyt duża wilgotność zastosowałem pochłaniacze wilgoci (Humistop), które napełniały się bardzo powoli i uświadomiły mnie, że wilgoci w powietrzu nie ma. Jesienią 2008 pojawiła się wilgoć przy suficie prawie we wszystkich narożnikach każdego pomieszczenia. Po kilku poradach postanowiłem dodatkowo dom "napowietrzyć" stosując napowietrzniki okienne - również bez skutku. Mamy 2009 wilgoć przy suficie zaczęła pojawiać się również wzdłuż sciany i "rozmnożyła się przy podłodze nad listwami.

Dziwne.
Wilgoć ta przy podłodze nie pojawia się za szafkami, które są dostawione do samej ściany (tam ściana jest czysta), podobnie nie ma jej również pod listwami przypodłogowymi - chyba tam powinno jej być najwięcej??? Wilgoć nie skrapla się na oknach i drzwiach balkonowych??? Wilgoć pojawia się nie tylko na ścianach zewnętrznych ale i działowych???

Pomocy!!! Proszę!
Mogę podesłać zdjęcia jak to wygląda.[/img]





Witam !


uuuuuuuuuuuhhhhhhhhhhhhh


Problemowa sprawa...


Kupiłeś dom w stanie surowym ---może ktoś postawił szajs i popchnął dalej.....


podejrzewam -dokładnie to co powiedział kolega wcześniej
Tworzą się mostki termiczne.

Styka się zimne i ciepłe powietrze -brak izolacji ..


Temat jest bardzo szeroki- począwszy od fundamentów skonczywszy na
dociepleniach zewnętrznych ,oknach -montaż ,parapetach etc


Powiem tak ------ weż fachowca -Niech tą chaupę obejży.


Ponieważ możesz -walczyć przzez lata z wiatrakami..

NIe mogę powiedzieć nic więcej bo nie widzę budynku.....



Ciężki orzech do zgryzienia



Duży problem


Pozdrawiam
Powodzenia


LeMarchand_2009

monkos71
29-11-2009, 22:50
Sugerowałbym badania termowizyjne.

Raynal
29-11-2009, 23:08
Dzięki za podpowiedzi..

Wentylacja działa. Strop oprócz tergo że za zapewne mało docieplony - to może racja że coś z tym wieńcem - ale jak to sprawdzić? Choć z drugiej strony: znajomy mieszka w domu gdzie na stropie nie ma w ogóle ocieplenia - ubytek ciepła jest dość duży ale wilgoci nie ma. Zaś co do izolacji fundamentów to przed otynkowaniem z zewnątrz widoczna była izolacja (fachofcy mówili, że to podwójna papa czy jakoś tak).

Wolałbym aby to co pisze colibri761:
"Kupiłeś dom w stanie surowym ---może ktoś postawił szajs i popchnął dalej....." nie było prawdą...

Może ktoś jeszcze wie coś na ten temat. Czy są fachowcy (firmy), które zajmują się skutecznym rozwiązywaniem takich zaggadek?

Raynal
29-11-2009, 23:10
Sugerowałbym badania termowizyjne.

Kto je przeprowadza?

perm
29-11-2009, 23:15
Dzięki za podpowiedzi..

Wentylacja działa. Strop oprócz tergo że za zapewne mało docieplony - to może racja że coś z tym wieńcem - ale jak to sprawdzić? Choć z drugiej strony: znajomy mieszka w domu gdzie na stropie nie ma w ogóle ocieplenia - ubytek ciepła jest dość duży ale wilgoci nie ma. Zaś co do izolacji fundamentów to przed otynkowaniem z zewnątrz widoczna była izolacja (fachofcy mówili, że to podwójna papa czy jakoś tak).

Wolałbym aby to co pisze colibri761:
"Kupiłeś dom w stanie surowym ---może ktoś postawił szajs i popchnął dalej....." nie było prawdą...

Może ktoś jeszcze wie coś na ten temat. Czy są fachowcy (firmy), które zajmują się skutecznym rozwiązywaniem takich zaggadek?
Podwójna papa to izolacja przeciwwilgociowa, wbrew pozorom niewiele ma wspólnego z ewentualnym skraplaniem wody na twoich ścianach. Odkop trochę ściany i zobacz czy jest jakiś styropian na ścanach fundamentowych zewnętrznych, nie wiem jak to sprawdzić na fundamentach ścian wewnętrznych - kucie podłogi? :(. Może gdzies znajdziesz projekt wg którego budynek był robiony, to może wiele wyjaśnić. Chyba bez jakiegoś budowlańca się jednak nie obejdzie.

Raynal
29-11-2009, 23:50
Podwójna papa to izolacja przeciwwilgociowa, wbrew pozorom niewiele ma wspólnego z ewentualnym skraplaniem wody na twoich ścianach. Odkop trochę ściany i zobacz czy jest jakiś styropian na ścanach fundamentowych zewnętrznych, nie wiem jak to sprawdzić na fundamentach ścian wewnętrznych - kucie podłogi? :(. Może gdzies znajdziesz projekt wg którego budynek był robiony, to może wiele wyjaśnić. Chyba bez jakiegoś budowlańca się jednak nie obejdzie.[/quote]

Na fundamentach na pewno nie ma żadnego styropianu..., ale czy jest konieczny??? Jeżeli chodzi o posadzkę to jest "chudziak" + folia budowlana + 10 cm styropian + fola budowlana + wylewka betonowa 5 cm.
Mam wrażenie że tam gdzie są panele podłogowe śladów wilgoci jest więcej niż w pomieszczeniach gdzie na podłodze jest ceramika. W łazience i WC wilgoci nie widać a i we wiatrołapie który jest najchłodniejszym pomieszczeniem nie ma w ogóle.
Dom budowany na podstawie dość popularnego projektu aps 27

perm
30-11-2009, 06:58
Wydaje mi się że u ciebie połączyło się kilka rzeczy. Po pierwsze niezbyt sprawna mimo tego co piszesz wentylacja. W nieocieplonych domach w których nie ma wilgoci z reguły wieje szparami, powietrze jest wymieniane wystarczająco często by wilgoć usuwać. U ciebie jak się domyślam w łazience i wc wentylacja jest sprawna, w pozostałej części domu jednak nie. W wiatrołapie masz najmniejszą różnicę temperatur więc wilgoć się nie powjawia, poza tym skutecznie go wietrzysz otwierając drzwi. Jeszcze raz - zapal świeczkę i pochodź po domu popatrz gdzie powietrze jest wyciągane i czy wogóle. Mimo prostoty to dobra metoda. Ściany fundamentowe powinny być ocieplone. Ty nie masz więc cała ściana pomimo ocieplenia z zewnątrz grzeje chłodem :). Do tego jeszcze pewnie dochodzi nieocieplony wieniec. Ściany wewnętrzne być może ochładzają się od swoich fundamentów albo też od podłogi i ścian zewnętrznych. To by tłumaczyło większą wilgoć tam gdzie panele. W innych pomieszczeniach podłoga się ogrzewa, tam nie. Moim zdaniem bez budowlańca się nie obejdzie.

coulignon
30-11-2009, 07:31
masz ścianę trówarstwową. Jeśli paparaki wybudowali mur nosny krzywo to mogło nie starczyć miejsca na styropian pomiedzy ścianę naośna i osłonową.

Czy masz ogrzewanie podłogowe? Warto sprawdzić szczelność instalacji.

colibri761
30-11-2009, 09:09
Dzięki za podpowiedzi..

Wentylacja działa. Strop oprócz tergo że za zapewne mało docieplony - to może racja że coś z tym wieńcem - ale jak to sprawdzić? Choć z drugiej strony: znajomy mieszka w domu gdzie na stropie nie ma w ogóle ocieplenia - ubytek ciepła jest dość duży ale wilgoci nie ma. Zaś co do izolacji fundamentów to przed otynkowaniem z zewnątrz widoczna była izolacja (fachofcy mówili, że to podwójna papa czy jakoś tak).

Wolałbym aby to co pisze colibri761:
"Kupiłeś dom w stanie surowym ---może ktoś postawił szajs i popchnął dalej....." nie było prawdą...

Może ktoś jeszcze wie coś na ten temat. Czy są fachowcy (firmy), które zajmują się skutecznym rozwiązywaniem takich zaggadek?

Miałem taką sytuację u siebie:

"Zaś co do izolacji fundamentów to przed otynkowaniem z zewnątrz widoczna była izolacja (fachofcy mówili, że to podwójna papa czy jakoś tak)."

Odkopywałem fundamenty jeszcze raz a podłoże ,grunk jest suchy -piasek.

Zabezpieczyliśmy folią i jest ok.

Ale ty piszesz najpierw wilgoć wyszła w narożnikach budynku a póżniej na scianach .

Pozdrawiam
Colibri761

Barbossa
30-11-2009, 09:18
a zanim weźmiesz fachwców, ekspertów, kosmiczną technologię, tudzież szamanów zaklinających krople wody i cżąsteczki parywodnej
to kup sobie higrometr, a dla pełnego wypasu kup, lub pożycz pirometr i najpierw sprawdź to co można tymi urządzeniami sprawdzić (najlepiej je przy okazji sprawdzić z jakimś wzorcem)
potem można dalej dyskutować

Sławek...
30-11-2009, 12:47
badanie termowizyjne kosztuje pewnie koło 150-200 zł... szukaj kogoś z kamerką a zdjęcia wiele wyjaśnią.... zapewne jest tak jak mówią koledzy powyżej - wadliwa termoizolacja i mało wydajna wentylacja... na zdjęciach termowizyjnych będziesz braki w izolacji widział jak na dłoni....

gonzo93
30-11-2009, 13:11
Witam.
Popieram "przed-pisaczy". Możesz kupić sobie najprostszy higrometr, np taki:
http://www.allegro.pl/item822689379_termo_higrometr_z_zegarem_jt_302_h1c .html
Ja taki mam i faktycznie wskazania są prawdopodobne, tzn. na pewno się zmieniają przy różnych warunkach. Za oknem podczas deszczu pokazuje 99%, a wewnątrz 50-60%. 50% po działaniu osuszacza.

ps.Osuszacz mechaniczny, a nie żaden pochłaniacz.

Raynal
01-12-2009, 21:39
Dzieki za podpowiedzi.

Co do wilgoci to jestem pewien że w powietrzu jej nie ma, ale fakt że lepiej nie gdybać w takiej sytuacji - kupuję higrometr. Szukam pirometru i ewentualnie kogoś z kamerą termowizyjną - zobaczymy.
Zaś co do wentylacji to co może powodować jej słabą wydajność jeżeli kanały 14x14 cm - są drożne?

Sławek...
02-12-2009, 11:30
...wentylacja grawitacyjna nie działa najlepiej... możesz o tym poczytać w wątkach dotyczących wentylacji.... działanie grawitacyjnej uzależnione jest od tylu czynników, że może częściej nie działać bądź działać tylko symbolicznie z o wiele za małą wydajnością....

02-12-2009, 12:01
... co do wentylacji to co może powodować jej słabą wydajność jeżeli kanały 14x14 cm - są drożne?

piszesz o wywiewie - a nawiewy jakiej masz srednicy ?
/bo wentylacja to nawiew i wywiew/
p.s.
jesli uwazasz, ze przestawienie klamki w oknie na tzw. "mikrouchył" ma jakieś znaczenie /jako nawiew/ ... to raczej sie mylisz :-?

piotrek_w
03-12-2009, 15:31
50% po działaniu osuszacza.

ps.Osuszacz mechaniczny, a nie żaden pochłaniacz.

Możesz zdradzić jakiej firmy jaki model?

Krzychos
03-12-2009, 23:24
Moim zdaniem zacznij od wywalenia styropianu ze stropu i zastąp go wełną mineralną, ale o grubości minimum 15 cm, a najlepiej 20-25 cm. Warto rozważyć też (oczywiście koszty) ocieplenie dachu wełną.

Mokre ściany przy podłodze to prawdopodobnie przez wilgoć która przemieszcza się z góry po ścianie, czyli od tego nieszczęsnego stropu w dół. Myślę, że wilgoć przechodzi przez przestrzeń pomiędzy porothermem 18,5 cm a styropianem.

Być może lepiej by było gdyby pomiędzy dwoma warstwami porothermu w ścianach nośnych znajdowała się wełna mineralna, a nie styropian. Porotherm z założenia jest ścianą oddychającą, a styropian powoduje, że gdzieś tam wilgoć się zatrzymuje.

Co do tej ostatniego punktu to tylko moje przypuszczenia, więc pewnie koledzy mpoplaw i coulignon zaraz się wypowiedzą w tej sprawie.

kamxxxxna
05-12-2009, 16:05
Prawdopodobny powód to błędy na etapie projektu lub poprzez nienależytą staranność podczas prac budowlanych i wykończeniowych - prawdopodobnie słaba izolacja i mostki termiczne. Dobrze, że wykonałeś odprowadzenie wody z połaci dachu do rowu. Sprawdź jeszcze, szczególnie podczas deszczu, czy pomimo to jest jakiekolwiek ryzyko zwiększania się wilgoci np. poprzez odpływ, rynnę - w najbliższe sąsiedztwo elewacji. Z kolei najbardziej sprawdzonym sposobem na pozbywanie się pleśni, ale i dość czasochłonnym i wymagającym systematyczności, jest wietrzenie pomieszczenia.

FlashBack
05-12-2009, 18:08
izolacja rozlozona na stropie nie styka sie z izolacja w murze (mostek) dziwne ze slady wystepuja na scianach dzialowych (chyba, ze na poddaszu wystepuja tez sciany dzialowe a izolowany jest wylacznie - jak podales strop) z reszta 5cm moze tworzyc skroliny miedzy izolacja a stropem.
badanko termo i to szybko (koszty rozne od 350-600zł).
mozliwe, ze dach ma nieszczelnosci w efekcie ktorych podcieka wewnatrz sciana zewnetrzna.

Raynal
15-01-2010, 09:55
Witam ponownie

Chcę się z Wami podzielić pewnymi spostrzeżeniami - myślę że ciekawe.

Faktem jest, że docieplenie stropu jest niewystarczające i konieczne jest zastosowanie ocieplenia przynajmniej 15 cm wełna jak pisali forumowicze. Z uwagi że poddasze jest nieużytkowe, ale wykorzystuję je do suszenia prania i przechowywania różnych rzeczy nie mogę sobie pozwolić na ocieplenie całości wełną. Wpadłem na pomysł aby docieplić dodatkowo strop przy ścianach zewnętrznych - tam gdzie pojawia się wilgoć przy suficie - położyłem na leżący styropian (5cm) dodatkowo pas 1,2 m wełny mineralnej o grubości 15 cm. Zobaczymy jaki będzie efekt.

Postanowiłem zrobić mały remont w jednym z pokoi (odgrzybianie, szpachlowanie ewentualnych ubytków i malowanie), aby upewnić się czy zastosowane dodatkowe docieplenie będzie wystarczające.
Od razu pierwsze zaskoczenie - pod listwami przypodłogowymi nie było najmniejszego śladu wilgoci..?? - wilgoć zaczynała się tuż nad listwą, że po zdjęciu listwy widać było oddzialoną równiutką kreską czystą farbę pod listwą i zawilgoconą nad listwą... Podobnie było za meblami które dotykały do ściany - brak śladów wilgoci. Sprawdziałem również rozbierając kawałek paneli podłogowych - i tam również nie było wilgoci.
Kolejnego zdziwienia doznałem jak zacząłem czyścić grzyba na ścianach przy podłodze. Pod warstwą brudnej od wilgoci farby była biała jak mąka i sypka jak popiół gładź szpachlowa bez żadnych śladów wilgoci...???
Cóż, zdziwiony ale bardzo zadowolony - że w moim przypadku wilgoć (ta przypodłogowa) jest powierzchowna i nie "przerosła" przez mury ze względu na złą izolację fundamentów - dokończyłem remont stosując do farby preparaty zapobiegające powstawaniu grzyba i wilgoci, wcześniej docieplając strop jak pisałem wyżej.
Remont robiłem na początku grudnia przed mrozami. Jak dotąd całe ściany są czyste - odpukać :). Codziennie nawet w trzaskające mrozy - sugerując się podpowiedziami forumowiczów - wspomagam średnio działającą wentylację wietrząc przez 0,5-1h cały dom.

Niestety nie udało mi sie zrobić badania termowizyjnego (nie mogę namierzyć żadnego fachowca), ale jak dojdzie ono do skutku podzielę się spostrzeżeniami.

Wszystkim serdecznie dziękuję za wypowiedzi - uważam, że temat jest bardzo ciekawy i można go dalej rozwijać. Wielu może spotkać się z podobnymi problemami.

Jestem bardzo ciekawy czy ktoś jest w stanie wyjaśnić co tak naprawdę jest (a mam nadzieję że było:)) przyczyną powstawania wilgoci przy podłodze. Mi nasuwa się jedynie to, że dom nie zdążył wyschnąć po pracach wykończeniowych i wilgoć wyszła po wprowadzeniu, a grzybek przez te 3 lata rozwijał się wyłącznie na farbie a nie wrósł w ścianę...

Pozdrawiam

Gryzipiórek
15-01-2010, 14:20
Przeczytałem sobie cały wątek.
Twoje spostrzeżenia w ostatniej wiadomości potwierdzają moje domysły.

Wilgoć w twoim domu pochodzi z wewnątrz nie z zewnątrz. Sprawna wentylacja grawitacyjna nic tu nie pomoże. Tymbardziej w domu parterowym z zimnym poddaszem. Wilgoć bierze się z prostego faktu, że w tym domu mieszkają ludzie. Jest to raczej normalne.
Para zawarta w powietrzu wykrapla się w miejscach permamentnie zimnych, ale jednocześnie takich, do których ma łatwy i częsty dostęp. Dlatego nie wilgotnieją miejsca pod listwami przypodłogowymi i za meblami. Dlatego wilgotnieją łatwodostępne narożniki górne i dolne. Nie napisałeś jakie masz ogrzewanie (centralne, podłogowe) i czy wilgoć występuje w pobliżu źródeł ciepła (np przy podłodze i przy suficie w miejscu gdzie wisi grzejnik). Domyślam się, że tam nie ma tego problemu lub nie masz grzejników.

Nie napisałeś również czy na poddaszu na wieńcu stropowym odrazu masz oparte krokwie czy też masz ścianki kolankowe.

Twoje zabiegi raczej nie załatwią sprawy. Mostek przy suficie trochę się zmniejszy ale nie zniknie. Jak nie ma ścianki kolankowej, to napchaj wełny między krokwie w częsci nad wieńcem i w pasie metr od styku z wieńcem, a następnie dosuń do końca tą wełnę na posadzce. To powinno sprawić, że wieniec stropowy będzie zaizolowany.

Jeżeli chodzi o podłogę, pisałeś że fundament masz nie ocieplony. Nie wiem czy dobrze się tu rozumiemy. Masz dom parterowy ze ścianą trójwarstwową. Jak sądzę wszystkie warstwy (konstrukcyjna, docieplenie i dociskowa) stoją na ławie fundamentowej, zatem wtedy można powiedzieć, że fundament jest ocieplony. Jeżeli jest inaczej to napisz. Jeżeli mimo ocieplenia dociągniętego do wierzchu ławy przy posadzce występuje skraplanie, znaczyć to może że masz płytko posadowiony dom i niewielka warstwa gleby nie chroni twojego fundamentu przed wychłodzeniem. A fundament przekazuje zimno na dolny fragment twojej ściany wewnętrznej. Wystarczy że temperatura na licu wewnętrznym będzie się utrzymywać na poziomie poniżej 11-14 stopni ( w zależności od wilgotności wewnątrz domu) a bedzie sie tam skraplać wilgoć. Jeżeli są to jak piszesz okrągłe plamki, to jest to na pewno efekt skraplania wilgoci "domowej" na zimnej ścianie.

Krzysztof BB
15-01-2010, 14:50
Mnie się wciąż utrzymuje wodna plama w narożniku pod sufitem w jednym kącie domu (pn-wsch narożnik).
Też mam nieocieplone poddasze i zastanawiam się czy jak tamten róg docieplę to czy to pomoze?
Jest tylko jedno ale plama ta jest od czasu deszczowych dni jesiennnych kiedy jeszcze mrozów nie było. Na poddaszu sucho i co ciekawe przed malowaniem ścian plamy nigdy nie było. Pojawiła sie kiedy zacząłem mieszkać i grzać.
Wysuszyłem kilka razy suszarką ale i tak "wypływa" Nie wiem czy możliwe że podczas tych deszczy nie podciekła gdzieś woda w strop (były przecieki przy kominie które są już usunięte) i teraz wychodzi?
A możze to tylko jak piszecie wykraplanie pary wodnej od wewnątrz? Ale dlaczeg akurat tylko w tym miejscu?