PDA

Zobacz pełną wersję : Kominek w układzie zamkniętym



aLien01
27-01-2010, 17:53
Witam

Zastanawiam się na zamontowaniem kominka w układzie zamkniętym. Od niedawna w Polsce dopuszczone jest montowanie kominków w tym układzie. Już dwóch instalatorów mówiło mi aby właśnie w tym układzie zrobić kominek z płaszczem wodnym. Mówią, że układ prostszy (mniej może się popsuć), sprawność lepsza, mniej drewna idzie ogólnie same plusy. Podobna montuje się 4 zabezpieczenia co zabezpiecza cały układ. W Niemczech podobno tylko w tym układzie montuje się kominki. Jakie jest wasze zdanie

beton44
27-01-2010, 18:02
Tradycyjnie - życzę łaski Bożej przy użytkowaniu...


a tak przy okazji proszę o rozwinięcie tego wątku o "mniej drzewa pójdzie" bom
ciekaw bardzo...

bladyy78
27-01-2010, 18:04
Nie wiem jakich instalatorów spotkałeś ale ja bym ich omijał z daleka bo ciemnotę Ci wciskają i tyle. Sprawność kominka się nie zmieni jak zrobisz go w układzie zamkniętym tak samo nie spalisz mniej drewna. To ze coś jest dopuszczalne nie oznacza że jest dobre i że producent kominka dopuszcza do tego żeby układ był zamknięty. Jak chcesz mieć bombę w salonie proszę bardzo ja bym nie ryzykował.

anzys
27-01-2010, 18:09
Witam

Zastanawiam się na zamontowaniem kominka w układzie zamkniętym. Od niedawna w Polsce dopuszczone jest montowanie kominków w tym układzie. Już dwóch instalatorów mówiło mi aby właśnie w tym układzie zrobić kominek z płaszczem wodnym. Mówią, że układ prostszy (mniej może się popsuć), sprawność lepsza, mniej drewna idzie ogólnie same plusy. Podobna montuje się 4 zabezpieczenia co zabezpiecza cały układ. W Niemczech podobno tylko w tym układzie montuje się kominki. Jakie jest wasze zdanie

ja tak mam, kominek w sobie ma dodatkową wężownicę schładzającą (podłącza się do zimnej wody, montuje jakiś zawór ciśnieniowy a spust do kanalizy) i tak jak napisałeś kilka zaworów - u mnie ze względu na piec na paliwo stałe też w układzie zamkniętym zaworów jest jak dobrze pamiętam 6 szt. Co do różnicy w spalaniu drewna - to akurat bajka

co do sugestii że kominek wybuchnie - dobrze jak wypowiadają się fachofcy z forum, ich na pewno należy słuchać. Może nawet warto zlecić im robotę... Bo widać że się znają

aLien01
27-01-2010, 18:41
Nie wiem jakich instalatorów spotkałeś ale ja bym ich omijał z daleka bo ciemnotę Ci wciskają i tyle. Sprawność kominka się nie zmieni jak zrobisz go w układzie zamkniętym tak samo nie spalisz mniej drewna. To ze coś jest dopuszczalne nie oznacza że jest dobre i że producent kominka dopuszcza do tego żeby układ był zamknięty. Jak chcesz mieć bombę w salonie proszę bardzo ja bym nie ryzykował.

bladyy78 możesz rozwinąć temat z tą bombą?. Ci instalatorzy z którymi rozmawiałem mówili mi właśnie to samo o instalatorach którzy odradzają te rozwiązanie, że idą na łatwiznę gdyż nie chcą ponosić odpowiedzialności z zrobienie układu zamkniętego.
Jestem laikiem w tych sprawach dlatego prosiłbym o rozwinięcie tematu abym mógł wybrać dobrze. Na chwilę obecną widzę aby spać spokojnie muszę zrobić w układzie otwartym. Z drugiej strony nie chciałbym robić coś co jest rozwiązaniem gorszym tylko dlatego, że drugie rozwiązanie ma mniej zwolenników tylko z tego powodu, że jest to coś nowego budzącego obawy.

Hagis
27-01-2010, 18:42
Mam kominek z PW i mam trzy zabezpieczenia, zamkniecie dolotu, zawór + wężownicę... ale mam układ otwarty z wymiennikiem. Zrobiłem eksperyment czy zagotuje wodę... maksymalna temperatura na kominku była 92-95 stopni i schładzało wężownicą. ale odpowietrzniki puszczały powietrze i naczynie otwierało dopuszczanie wody. Teraz jestem zadowolony że zrobiłem "tradycyjnie". Żony brat zrobił w układzie zamkniętym... i też ma zabezpieczenia. ale kidys jego zona zostawiła niedomknięte drzwi do kominka i wszystko mu się zagotowało... zawory ciekły i najgożej że i z rozdzielaczy mu para leciała... Mimo to dalej ma taki układ tylko żona ma zakaz podchodzenia na mniej niż metr do kominka :))

Bazhyl
27-01-2010, 19:02
Skoro by zrobić dobrze układ zamknięty trzeba mieć doktorat to po co na siłę wstawiać kominek w taki układ?

Co do schładzania płaszcza wężownicą - nie wiem jaką średnicę musiałaby mieć ta rurka (wężownica), aby schłodzić całą wodę w obiegu. Jest to jakaś forma zabezpieczenia, ale z jej skutecznością bywa różnie.

bladyy78
27-01-2010, 19:48
A Ty chcesz powierzyć życie swoje i swojej rodzinie obcym facetom którzy mówią że to będzie działało i że biorą za to odpowiedzialność? Chcesz mieć układ zamknięty to zamknij układ za kominkiem tzn. zastosuj wymiennik i grzejniki będą w układzie zamkniętym, a kominek niech pracuje w układzie otwartym zbiornik wyrównawczy montujesz nad kominkiem to jest najbezpieczniejsze a zarazem najprostsze rozwiązanie. Ja mam jeszcze prostsze mam cały układ w układzie otwartym.
Twoi instalatorzy chcą chyba iść na łatwiznę bo nie będą się musieli męczyć i kombinować jak i gdzie zamontować zbiornik wyrównawczy. A później powciskają Ci parę kitów i będziesz prze szczęśliwy jaką to masz nowoczesną instalację. Tylko ty będziesz musiał się z tym liczyć że kiedyś po latach może coś nie zadziałać. Nie wiem czy wiesz ale w Polsce już kilka kotów wybuchło które stały w kotłowniach poszukaj na necie zobaczysz zdjęcia taki kocioł potrafi przebić ścianę murowana. Ja osobiście wolałbym nie ryzykować i nie mieć takiej instalacji w pomieszczeniu w którym przebywam z rodziną mimo ze instalacja ma najnowocześniejsze zawory. Twoi instalatorzy niech lepiej poinformują Cie jak zamierzają zrobić tą instalacje bo czy instalacja będzie pracowała w układzie zamkniętym czy otwartym nie wpłynie na to czy instalacje będzie dobrze działała.

aLien01
27-01-2010, 20:12
A Ty chcesz powierzyć życie swoje i swojej rodzinie obcym facetom którzy mówią że to będzie działało i że biorą za to odpowiedzialność? Chcesz mieć układ zamknięty to zamknij układ za kominkiem tzn. zastosuj wymiennik i grzejniki będą w układzie zamkniętym, a kominek niech pracuje w układzie otwartym zbiornik wyrównawczy montujesz nad kominkiem to jest najbezpieczniejsze a zarazem najprostsze rozwiązanie. Ja mam jeszcze prostsze mam cały układ w układzie otwartym.
Twoi instalatorzy chcą chyba iść na łatwiznę bo nie będą się musieli męczyć i kombinować jak i gdzie zamontować zbiornik wyrównawczy. A później powciskają Ci parę kitów i będziesz prze szczęśliwy jaką to masz nowoczesną instalację. Tylko ty będziesz musiał się z tym liczyć że kiedyś po latach może coś nie zadziałać. Nie wiem czy wiesz ale w Polsce już kilka kotów wybuchło które stały w kotłowniach poszukaj na necie zobaczysz zdjęcia taki kocioł potrafi przebić ścianę murowana. Ja osobiście wolałbym nie ryzykować i nie mieć takiej instalacji w pomieszczeniu w którym przebywam z rodziną mimo ze instalacja ma najnowocześniejsze zawory. Twoi instalatorzy niech lepiej poinformują Cie jak zamierzają zrobić tą instalacje bo czy instalacja będzie pracowała w układzie zamkniętym czy otwartym nie wpłynie na to czy instalacje będzie dobrze działała.

Dzięki za poświęcony czas

zbigmor
28-01-2010, 07:04
Witam

Zastanawiam się na zamontowaniem kominka w układzie zamkniętym. Od niedawna w Polsce dopuszczone jest montowanie kominków w tym układzie. Już dwóch instalatorów mówiło mi aby właśnie w tym układzie zrobić kominek z płaszczem wodnym. Mówią, że układ prostszy (mniej może się popsuć), kompletna bzdura sprawność lepsza kolejna , mniej drewna idzie następna ogólnie same plusy. Podobna montuje się 4 zabezpieczenia co zabezpiecza cały układ. W Niemczech podobno tylko w tym układzie montuje się kominki. Jakie jest wasze zdanie
Zabezpieczyć się można, ale nigdy nie będzie to pewniejsze niż tradycyjny układ z naczyniem otwartym. Nie oznacza to jednak, że się nie da, ale czy na pewno chcesz podejmować to niewielkie ryzyko? W imię czego?

igrek1
28-01-2010, 07:15
Jest jeszcze jeden aspekt... ciśnienie pracy kominka ....
Ja wybieralem kominek pół rok temu i 95% producentów pisalo ze max cisnienie pracy to 0,1Mpsa czyli 1 bar... no i oczywiscie info ze praca tylko i wylaczinie uklad otwarty.



nie ryzykuj zrób otwarty z automatem dopuszczania wody.

seba_x
28-01-2010, 07:22
no to i ja też mam taki dylemat , wybiorę raczej układ otwarty tylko nie wiem czy będzie dobrze bo nie chcę przy samym kominku montować naczyń , zaworów , pomp itp. tylko w kotłowni do której mam około 12m , jak sądzicie czy można w takiej odległości montować cały osprzęt "kominkowy" ?

niktspecjalny
28-01-2010, 07:52
w najbliższym czasie będę wpinał dwa kominki w układ zamknięty, stosując zabezpieczenie termiczne SYR 5067,
obydwa będą pracować w układzie zamkniętym,



Kominki z płaszczem wodnym (jak kotły na paliwa stałe) ze względów bezpieczeństwa mogą pracować tylko w instalacjach grzewczych systemu otwartego,(...).

Tak niedawno napisałem czerpiąc cytat z muratora, a taka uzyskałem odpowiedź:


Kolego, ten cytat odnosi się do nieaktualnego stanu prawnego. I nie mieszaj do tego prawa, skoro o nim nie masz zielonego pojęcia. "Legalność" to słowo też Ci obce.

Było już o tym wielokrotnie - od 2009-07-08 wyniku zmiany rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, opublikowanej w Dz.U. 2009 Nr 56 poz.461, dozwolony jest montaż urządzeń grzewczych na paliwo stałe (kotłów, pieców, kominków) w układzie zamkniętym. Oczywiście pod pewnymi warunkami jakie muszą te instalacje spełniać (max pułap mocy + odpowiednie zabezpieczenia). Tyle w tej kwestii mówi prawo

Tu człowiek jeden z drugim(a jeden to wykwalifikowany monter z którym dojście do konsensusu graniczy z cudem)) z taką lekkością mówią o kominkach w układzie zamkniętym rzekłbym nawet ,że to bułeczka z masłem a co poniektórzy w tej dyskusji i tym topiku wypowiadają się ,że:


Tradycyjnie - życzę łaski Bożej przy użytkowaniu...


Nie wiem jakich instalatorów spotkałeś ale ja bym ich omijał z daleka bo ciemnotę Ci wciskają i tyle. Sprawność kominka się nie zmieni jak zrobisz go w układzie zamkniętym tak samo nie spalisz mniej drewna. To ze coś jest dopuszczalne nie oznacza że jest dobre i że producent kominka dopuszcza do tego żeby układ był zamknięty. Jak chcesz mieć bombę w salonie proszę bardzo ja bym nie ryzykował.



Teraz jestem zadowolony że zrobiłem "tradycyjnie". Żony brat zrobił w układzie zamkniętym... i też ma zabezpieczenia. ale kidys jego zona zostawiła niedomknięte drzwi do kominka i wszystko mu się zagotowało... zawory ciekły i najgożej że i z rozdzielaczy mu para leciała... Mimo to dalej ma taki układ tylko żona ma zakaz podchodzenia na mniej niż metr do kominka

Zgłupieć idzie kto ma rację.Wy odradzacie takiego układu a są przecież tacy co montują je z powodzeniem.

am76
28-01-2010, 09:22
Z tego co ogladalem w internecie wynikaloby ze szanujace sie firmy kominkowe robia uklad otwarty ale z wbudowanym w kominku wymiennikiem ciepla - czyli instalacja CO pracuje w ukladzie zamknietym a kominek w otwartym. Mam nadzieje, ze nie pomieszalem czegos.

Ciekawi mnie jak się sprawdzają tzw. rekuperatory wodne odzyskujące ciepło z rury do komina. Ma takie coś na swoich stronach hajduk i jotul.

michalsiak
28-01-2010, 09:56
mam w układzie zamkniętym lechma 24 kw. Użytkuję od 3 miesięcy dość ostro bo nie mam ocieplenia więc palę namiętnie.

Nie zauważyłem żadnych anomalii, wszystko działa jak należy, parę razy się zgapiłem i podyższyłą się temperatura w kominku zadziałało schładzanie płaszcza, zabezpieczenie przed wzrostem ciśnienia jest dodatkowe naczynie ciśnieniowe i parę zaworów.

Myślę że nie ma czego się obawiać. Obserwując ciśnienie w instalacji nie zauważyłem nadmiernego wzrostu nawet przy ekstremalnych temperaturach na płaszczu wodnym. Wszystko to jest wpięte do sprzęgła hudraulicznego .

pozdrawiam

michalsiak

1950
28-01-2010, 17:28
moi drodzy uczestnicy tej dyskusji,
jestem na tym forum w zasadzie od 2003 roku, dane w stopce są nieaktualne, jak mnie zbanowali to mi usunęli z 3000 postów i całą historię,
ale, ad rem,
od początku zwalczałem tych co w tym czasie instalowani kotły na paliwa stałe w układzie zamkniętym, (ciekawi mogą tego poszukać)
robiłem to żeby być w porządku względem prawodawcy,

poniekąd miał rację,
były już dostępne rozwiązania które pozwalały w sposób bezpieczny zainstalować tego typu układ,
na zachodzie od lat te rozwiązania były stosowane,
ale prawodawca bał się jednego, radosnej twórczości naszych domorosłych instalatorów, w tamtych latach co najmniej 50% nich nawet nie wiedziało jaką minimalną średnicę powinna mieć rura bezpieczeństwa dla kotła na paliwo stałe,
a każdy kto zrobił 10 zgrzewów u siebie w domu, uważał się za fachowca,

teraz obserwuję, jest lepiej,
między innymi to zasługa tego i podobnych forów,

jak wspomniałem to nie są rozwiązania nowe,
z powodzeniem są stosowane od lat gdzie indziej,
i ja nie widzę powodu, żeby z nich nie skorzystać mając pewność, że są dobre, sprawdzone i co najważniejsze działają,

Bazhyl
28-01-2010, 20:44
no to i ja też mam taki dylemat , wybiorę raczej układ otwarty tylko nie wiem czy będzie dobrze bo nie chcę przy samym kominku montować naczyń , zaworów , pomp itp. tylko w kotłowni do której mam około 12m , jak sądzicie czy można w takiej odległości montować cały osprzęt "kominkowy" ?

Mam kilka metrów mniej, działa jak należy, a jak zagotujesz wodę w instalacji, to Ci nie zachlapie całego pokoju.

Mrozny
28-01-2010, 22:24
(...)
od początku zwalczałem tych co w tym czasie instalowani kotły na paliwa stałe w układzie zamkniętym, (ciekawi mogą tego poszukać)
robiłem to żeby być w porządku względem prawodawcy,
poniekąd miał rację,
były już dostępne rozwiązania które pozwalały w sposób bezpieczny zainstalować tego typu układ,
na zachodzie od lat te rozwiązania były stosowane,
ale prawodawca bał się jednego, radosnej twórczości naszych domorosłych instalatorów, (...)
jak wspomniałem to nie są rozwiązania nowe,
z powodzeniem są stosowane od lat gdzie indziej,
i ja nie widzę powodu, żeby z nich nie skorzystać mając pewność, że są dobre, sprawdzone i co najważniejsze działają,

Też jestem za układem zamkniętym, radosnej twórczości się nie obawiam, ale męczy mnie co innego.
Rozwiązania zabezpieczające kotły (kominki) na paliwo stałe działają, co cieszy niezmiernie (co niektórzy na tym forum już mieli okazję się tym pochwalić), ale nie zapomnijmy, że u nas są to urządzenia stosunkowo nowe, wręcz świeżutkie, niedawno ze sklepu kupione i zamontowane. Nie dziwota więc, że działają jak powinny. A co będzie z ich niezawodnością i sprawnością za ładnych parę lat? Zastosowane w nich rozwiązania są czysto mechaniczne - czy są one wystarczająco odporne na przetwardą polską wodę wodociągową, na kamień kotłowy, na szlam i pozostałe produkty korozji w instalacji C.O. - po paru latkach błogiego bezproblemowego używania piecyka, gdy akurat tym trefnym przypadkiem w jakiś najgorszy dzień w roku zagotujemy w nim wodę? Nie żebym był przeciwnikiem układów zamkniętych do "stałopaliwniaków" i chciał zasiać niepotrzebnie strach, ale zwyczajnie sam się tego działania czasu nieco obawiam. Na ile można ocenić trwałość i niezawodność stosowanych już zabezpieczeń w polskich warunkach? Po ilu latach należałoby je wymienić na nowe dla własnego bezpieczeństwa? Jak ktoś mógłby się rzetelnie wypowiedzieć w tej kwestii, to myślę, że nie tylko ja byłbym wdzięczny.
A tak poza tym - czy ktoś mógłby napisać ile tych kilowatów można zyskać decydując się na montaż kominka w układzie zamkniętym? Rozumiem, że zyski polegają na ograniczeniu strat energii przez zbiornik wyrównawczy (którego w układzie zamkniętym nie ma) oraz ewentualnie strat na wymienniku płytowym (jeśli konstrukcja kominka/pieca wymusza zastosowanie takowego). Czy czymś jeszcze? Coś przeczytałem o wyższej sprawności układu zamkniętego pracującego pod ciśnieniem - ale niestety nie łapię na czym i jak tą wyższą sprawność się uzyskuje. I najważniejsze - ile tej energii tak naprawdę tracę pozostając przy tradycyjnym otwartym rozwiązaniu. Chciałbym ocenić czy warte jest to świeczki.

beton44
29-01-2010, 04:32
Rozwiązania zabezpieczające kotły (kominki) na paliwo stałe działają, co cieszy niezmiernie (co niektórzy na tym forum już mieli okazję się tym pochwalić), ale nie zapomnijmy, że u nas są to urządzenia stosunkowo nowe, wręcz świeżutkie, niedawno ze sklepu kupione i zamontowane. Nie dziwota więc, że działają jak powinny. A co będzie z ich niezawodnością i sprawnością za ładnych parę lat? Zastosowane w nich rozwiązania są czysto mechaniczne - czy są one wystarczająco odporne na przetwardą polską wodę wodociągową, na kamień kotłowy, na szlam i pozostałe produkty korozji w instalacji C.O. - po paru latkach błogiego bezproblemowego używania piecyka, gdy akurat tym trefnym przypadkiem w jakiś najgorszy dzień w roku zagotujemy w nim wodę?

i to by chyba było na tyle.... :-?

zbigmor
29-01-2010, 07:38
Rozumiem, że zyski polegają na ograniczeniu strat energii przez zbiornik wyrównawczy (którego w układzie zamkniętym nie ma)


Zacząłeś logicznie i z sensem, a tu taki knot. :o
Przecież w takim układzie zbiornik wyrównawczy jak najbardziej jest i ma dużo większe znaczenie dla bezpieczeństwa niż taki w układzie otwartym. Oczywiście jest to zbiornik innego typu i może być umieszczony w innym miejscu, ale to nie znaczy, że straty ma inne niż naczynie otwarte. Wręcz przeciwnie. Z reguły zbiornik otwarty gromadzi zimną wodę, w przeciwoeństwie do naczynia przeponowego.

michalsiak
29-01-2010, 10:30
A co będzie z ich niezawodnością i sprawnością za ładnych parę lat? Zastosowane w nich rozwiązania są czysto mechaniczne - czy są one wystarczająco odporne na przetwardą polską wodę wodociągową, na kamień kotłowy, na szlam i pozostałe produkty korozji w instalacji C.O. - po paru latkach błogiego bezproblemowego używania piecyka

dlatego zamontowałem zmiękczacz żeby zminimalizować to zjawisko.

Raz na jakiś czas chyba nie jest trudno zawołać instalatora żeby zrobił przegląd zaworów bezpieczeństwa, zresztą można zrobić to samemu naciskająć magiczny guziczek i sprawdzić czy się otwiera - przynajmniej u mnie tak jest

michalsiak

Mrozny
29-01-2010, 21:48
(...)
Zacząłeś logicznie i z sensem, a tu taki knot. :o
Przecież w takim układzie zbiornik wyrównawczy jak najbardziej jest(...) Oczywiście jest to zbiornik innego typu (...).

Nu, dałem ciała. Oczywiście miałem na myśli otwarte naczynie wzbiorcze. Przeponowe, rzecz jasna wiem, że stosuje się z kolei zamiast powyższych w układach zamkniętych. Byłem przekonany, że przez taki hermetyczny baniak mniej ciepła ucieknie, jeśli go np. by ocieplić (nie można?) niż przez powierzchnię wody otwartą na powietrze atmosferyczne.

synkopa
29-01-2010, 21:59
A po co ocieplać zbiornik wyrównawczy? Niech oddaje ciepło do otoczenia, przecież jest w pomieszczeniu, a nie na strychu. Swoją drogą, jedną z największych zalet instalacji ciśnieniowych jest redukcja zapowietrzeń i zasyfonowań, które czasem się przydarzą.

niktspecjalny
30-01-2010, 07:41
witam.

Przyglądając się fachowym poradom Mrozny i 1950 odnoszę wrażenie,że zarówno jeden jak i drugi dżentelmen wykazują znajomość w temacie bo sami doświadczają tego w praktyce.Tematem topiku jest "kominek w układzie zamkniętym" a autor aLien01
oznajmia:


Już dwóch instalatorów mówiło mi aby właśnie w tym układzie zrobić kominek z płaszczem wodnym. Mówią, że układ prostszy (mniej może się popsuć), sprawność lepsza, mniej drewna idzie ogólnie same plusy. Podobna montuje się 4 zabezpieczenia co zabezpiecza cały układ.
otwarte naczynie wzbiorcze

Który z prezentowanych tu układów tak naprawdę jest bezpieczniejszy?Na którym można bardziej zaoszczędzić(chodzi o aspekt z zastosowaniem urządzeń)?Czy rzeczywiście mniej będzie potrzebował paliwa a co dalej za tym idzie taniej ogrzeje nam domek?Jak jest tak na prawdę z porównaniem ich żywotności w podanych układach.Skoro układy zamknięte od wielu lat były nam znane a tylko przepis stanowił o ich nie stosowaniu to dlaczego w świadomości chyba większości jak na razie ,drzemie fakt iż bardziej stosowano by układ otwarty?Dlaczego?Wreszcie czy takie rozwiązania mimo obowiązującego przepisu były stosowane i dlaczego?Z tego co pisze 1950 wynika ,że przekwalifikował się ale czy tylko ze względów prawnych?Pisze ,że banowany stawał okoniem tłumacząc ,że układ zamknięty jest be i ,że prawodawca miał rację.


od początku zwalczałem tych co w tym czasie instalowani kotły na paliwa stałe w układzie zamkniętym, (ciekawi mogą tego poszukać)
robiłem to żeby być w porządku względem prawodawcy,
poniekąd miał rację,


Jeżeli to możliwe to o odpowiedź prosiłbym kol.1950
bo jak widać wyżej kol.Mrozny na razie gubi się a podawane informacje rozjeżdżają się z prawdą.
jaco51, 28-12-2009 13:31 napisał:
nie wiem dlaczego w fachowych (podobno) publikacjach Muratora pojawiają się ciągle błędne informacje - czy redakcja nie wie, że zmieniły się już przepisy i źródła ciepła na paliwo stałe (piece c.o. i kominki z płaszczem wodnym) nie muszą być instalowane w instalacji otwartej z naczyniem wzbiorczym - wystarczy zbiornik buforowy lub odpowiednia instalacja z wężownicą schładzającą i zawór bezpieczeństwa, a urządzenia te mogą pracować z naczyniem przeponowym - co znacznie upraszcza instalację c.o. W Polsce przepis ten działa od czerwca 2009 - wreszcie dołączyliśmy do Europejskich standardów - nasi producenci urządzeń grzewczych już od lat produkują takie piece i kominki ...

Może gdyby przepis znany był mi przed rozpoczęciem budowy to i ja bym się skusił na jego realizację.

pzdr.

1950
30-01-2010, 12:24
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz.U. Nr 75, poz. 690)

zmiany:

2009-07-08 Dz.U. 2009 Nr 56 poz. 461 §1

2009-04-07 Dz.U. 2009 Nr 56 poz. 461 §1

2009-01-01 Dz.U. 2008 Nr 201 poz. 1238 §1
2004-05-27 Dz.U. 2004 Nr 109 poz. 1156 Załącznik 1
2003-02-26 Dz.U. 2003 Nr 33 poz. 270
2002-12-16

Na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126, Nr 109, poz. 1157 i Nr 120, poz. 1268, z 2001 r. Nr 5, poz. 42, Nr 100, poz. 1085, Nr 110, poz. 1190, Nr 115, poz. 1229, Nr 129, poz. 1439 i Nr 154, poz. 1800 oraz z 2002 r. Nr 74, poz. 676) zarządza się, co następuje:

Rozdział 4. Instalacje ogrzewcze

§ 132. [Urządzenia grzewcze]

1. Budynek, który ze względu na swoje przeznaczenie wymaga ogrzewania, powinien być wyposażony w instalację ogrzewczą lub inne urządzenia ogrzewcze, niebędące piecami, trzonami kuchennymi lub kominkami.

2. Dopuszcza się stosowanie pieców i trzonów kuchennych na paliwo stałe w budynkach o wysokości do 3 kondygnacji nadziemnych włącznie, jeżeli nie jest to sprzeczne z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, przy czym w budynkach zakładów opieki zdrowotnej, opieki społecznej, przeznaczonych dla dzieci i młodzieży, lokalach gastronomicznych oraz pomieszczeniach przeznaczonych do produkcji żywności i środków farmaceutycznych - pod warunkiem uzyskania zgody właściwego państwowego inspektora sanitarnego.

3. Kominki opalane drewnem z otwartym paleniskiem lub zamkniętym wkładem kominkowym mogą być instalowane wyłącznie w budynkach jednorodzinnych, mieszkalnych w zabudowie zagrodowej i rekreacji indywidualnej oraz niskich budynkach wielorodzinnych, w pomieszczeniach:

1) o kubaturze wynikającej ze wskaźnika 4 m3/kW nominalnej mocy cieplnej kominka, lecz nie mniejszej niż 30 m3,

2) spełniających wymagania dotyczące wentylacji, o których mowa w § 150 ust. 9,

3) posiadających przewody kominowe określone w § 140 ust. 1 i 2 oraz § 145 ust. 1,

4) w których możliwy jest dopływ powietrza do paleniska kominka w ilości:

a) co najmniej 10 m3/h na 1 kW nominalnej mocy cieplnej kominka - dla kominków o obudowie zamkniętej,

b) zapewniającej nie mniejszą prędkość przepływu powietrza w otworze komory spalania niż 0,2 m/s - dla kominków o obudowie otwartej.

§ 133. [Budowa instalacji ogrzewczej]

7.[59] Zabrania się stosowania kotła na paliwo stałe do zasilania instalacji ogrzewczej wodnej systemu zamkniętego, wyposażonej w przeponowe naczynie wzbiorcze, z wyjątkiem kotła na paliwo stałe o mocy nominalnej do 300 kW, wyposażonego w urządzenia do odprowadzania nadmiaru ciepła.

niktspecjalny
30-01-2010, 18:31
Myślałem ,że po takim znawcy tematu więcej można się spodziewać.Przytoczyć paragraf to każdy głupi potrafi ale co z odpowiedzią....tą rzeczową na zaproponowane pytania?Jak daleko jesteśmy od ustalenia jaki układ wybrać by być bezpiecznym.Szkoda ,że kol 1950 posłużył się tak prostą merytoryką.Ubolewam nad tym że jako lekturę muszę czytać paragrafy. 8) 8)

1950
30-01-2010, 22:08
Myślałem ,że po takim znawcy tematu więcej można się spodziewać.Przytoczyć paragraf to każdy głupi potrafi ale co z odpowiedzią....tą rzeczową na zaproponowane pytania?Jak daleko jesteśmy od ustalenia jaki układ wybrać by być bezpiecznym.Szkoda ,że kol 1950 posłużył się tak prostą merytoryką.Ubolewam nad tym że jako lekturę muszę czytać paragrafy. 8) 8)
a dobrze jest wiedzieć czasami co jest w tych paragrafach,
chociażby po to, żeby niedouczony serwisant nie wciskał głupstw,

każdy kominek zainstalowany niezgodnie ze sztuką, będzie niebezpieczny,,
czy to w systemie otwartym czy zamkniętym,

jak sam widzisz jest sporo przeciwników rozwiązania kominka w systemie zamkniętym,
na szczęście, każdy też ma prawo wyboru i może go zainstalować w systemie otwartym,

niktspecjalny
30-01-2010, 22:26
Myślałem ,że po takim znawcy tematu więcej można się spodziewać.Przytoczyć paragraf to każdy głupi potrafi ale co z odpowiedzią....tą rzeczową na zaproponowane pytania?Jak daleko jesteśmy od ustalenia jaki układ wybrać by być bezpiecznym.Szkoda ,że kol 1950 posłużył się tak prostą merytoryką.Ubolewam nad tym że jako lekturę muszę czytać paragrafy. 8) 8)
a dobrze jest wiedzieć czasami co jest w tych paragrafach,
chociażby po to, żeby niedouczony serwisant nie wciskał głupstw,

każdy kominek zainstalowany niezgodnie ze sztuką, będzie niebezpieczny,,
czy to w systemie otwartym czy zamkniętym,

jak sam widzisz jest sporo przeciwników rozwiązania kominka w systemie zamkniętym,
na szczęście, każdy też ma prawo wyboru i może go zainstalować w systemie otwartym,

Ty niestety nie potrafisz tego uszanować a mój serwisant zanim powiedział o paragrafach zagrał ze mną w inna grę w tą o której ty jako fachowiec niestety nie chciałeś słuchać mówiąc ,że to bzdury..Nadal jako wieloletni montażysta nie powalasz na kolana wiedzą .Odpowiedzi nadal nie otrzymałem i chyba już jej nie uzyskam.Nie zabieraj tedy innym prawa do wyboru skoro już się nauczyłeś co ono znaczy a o przeciwnikach ukł.zamkniętego mi nie przypominaj bo sam przecież nim byłeś...a może jesteś nadal i ot tak dla przekory mówisz inaczej. 8) 8)

ewoo
31-01-2010, 15:00
konkretnie i na temat

http://www.instalator.pl/archi/2009/mi7-8(131-132)/34.pdf
http://www.instalator.pl/archi/2009/mi7-8(131-132)/35.pdf
[/url]

Kurcze nie otwiera ale przekopiujcie całą linijkę i wstawcie jako adres w przeglądarce i wtedy otworzy
czy jakoś tak :wink:

Forest-Natura
01-02-2010, 09:02
Witam.
Niktspecjalny - no Ty to zawsze potrafisz błysnąć swoją wypowiedzią...Szkoda, że jesteś nastawiony "anty" do całego świata, no ale to już Twój problem...
Pozdrawiam.

niktspecjalny
01-02-2010, 14:27
Witam.
Niktspecjalny - no Ty to zawsze potrafisz błysnąć swoją wypowiedzią...Szkoda, że jesteś nastawiony "anty" do całego świata, no ale to już Twój problem...
Pozdrawiam.

Co ci tu nie teges?Kol. 1950 zarzucił mnie stosem zresztą przemyślanych wypowiedzi stąd moje rozgoryczenie ,że opowiadam bzdury.Niepotrzebnie mnie upominasz bo sam nakręcasz topik.Już przepraszałem 1950 ale lubię jak ktoś jako argumentów używa konkretów i podpiera się w tym praktyką.Czy ty zawsze błyszczysz??? :P