Zobacz pełną wersję : Kotły na pellety - co o tym sądzicie ???
postgres
10-02-2004, 11:22
Stoję właśnie przed wyborem sposobu ogrzewania domu. Niestety nie mam możliwości podłączenia gazu ziemnego i rozważam inne źródła ogrzewania. Węgiel i drewno są tanie lecz niestety pracochłonne :( Co sądzicie o grzaniu pelletami ??? Czy ktoś z was już z tego korzysta ???
W teorii wszystko wygląda dobrze, tzn wygodnie ekonomicznie, ekologicznie i w ogóle super. O peletach było w Muratorze 1/2004 i 2/2004
Natomiast pytanie o użytkowników takiego opału odbija się tu pustym echem już od jakiegoś czasu. Czyżbym miał być pierwszy? Jak na razie jestem zdeterminowany właśnie na pelety i nasz polski piec Kostrzewa za 7tys zł.
Pozdrawiam prekursorów ogrzewania peletami - wszelkie uwagi mile widziane.
A pytałeś może dystrybutora Kostrzewy o np. klientów sprzed roku? Ja się zbieram żeby do kogoś dotrzeć, ale o tej porze ( bo teraz mam czas) to już nie pracują, a na moje zapytanie mailem NIKT nie odpowiedział, ani żaden producent, ani dystrybutor, co nie ukrywam, niepokoi mnie znacząco....
jakby nie bylo internet to nie cala rzeczywistosc. Jezeli czegos nie ma w internecie to nie znaczy ze jest z tym cos nie tak. Czasem o tym zapominam bo sam siedze w tej branży.
Moge Ci podac namiary na dystrybutora tych i innych kotłów na pelety:
http://www.wsattrade.com/kotlykostrzewa.html
pozdrówka
Jasiu1881
10-02-2004, 20:56
Ja już z Pawłem Kostrzewą gadałem i nawet nr na komórke mam .Jak ktos chce to proszę prywatnie.
W moim odczuciu a interesuję się peletami i piecami i palnikami już od roku facet bardzo konkretny.
Bardzo prosze ten kontakt na priva. Może przyśle jakieś materialy dot. tego pieca.
Czy mając taki piec bądź co bądź na paliwo stałe trzeba mieć jakieś minimalne wymiary ew. kubaturę kotłowni?
Skoro jesteś w temacie już od roku, wszelkie Twoje spostrzeżenia mile widziane. O ile ja śledzę ten temat - pelety zdołały już podrożeć o około 20% :(
Kostrzewa podoba mi sie bo prosty (nie będzie się miało co psuć) no i ma kilka alternatywnych opałów - drewno i węgiel.
pozdrówka
Jasiu1881
10-02-2004, 21:26
To mnie serio zaskoczyłeś z tą ceną.
Jakby nie patrzeć trzeba się było liczyć z tym że jak cos staje się coraz bardziej popularne to cena rośnie. :(
postgres
11-02-2004, 11:49
A co sądzicie o piecu firmy VIADRUS model LING ??? Na stronie www.klimosz.pl podają za kocioł 25 kW cenę 6800 PLN + VAT.
Dzięki za linki, ale będe upierdliwa i pytam jeszcze raz: kto zna kogos, kto MA piec na pelety i jest po jednym sezonie grzewczym???
postgres
13-02-2004, 10:27
Dzięki za linki, ale będe upierdliwa i pytam jeszcze raz: kto zna kogos, kto MA piec na pelety i jest po jednym sezonie grzewczym???
Też bym chciał to wiedzieć :)
Nie mam takiego kotla ale przegladalem materialy dla konsumentow
szwedzkiego stowarzyszenia producentow pellets i urzadzen do spalania.
Technologia jest konkurencyjna dla oleju opalowego ale juz
gaz przy naszych cenach jest bardziej atrakcyjny (uwzgledniajac
naklady inwestycyjne, dostepnosc, pracochlonnosc) .
Technologia jest nowa i budowa kotlowni droga.
Moze rodzima oferta jest korzystniejsza?
Na pewno za pellets przemawia ekologia, a za to tez warto placic.
A uzytkowników kotłów na pelety jak nie było, tak nie ma.... Nie chce mi sie wierzyć, żeby nie było NIKOGO w POlsce, kto ich juz używał!!!
Apeluję do wszystkich, którzy ich znają - producentów, dystrybutorów, Muratora, i znajomych - zapytajcie, co słychać po sezonie grzwczym?
Okazalo sie ze od jekiegos czasu posrod wielu innych obiektow
monitorujemy dzialanie kotliwni z urzadzeniem na pellets. Nie mam
umiejetnosci by bawic sie z wkladaniem grafiki na forum
wiec podam tylko wnioski:
1. przy mocy 150 kW kociol bierze ok 42 kg/h (jest licznik)
2. Charakterystyka mocy od poboru paliwa jest dosc liniowa
3. to daje 0.28 kg/kWh (z uwzglednieniem sprawnosci kotla)
4. zakladajac ze 1 m3 wazy 700 kg i kosztuje 400 PLN -> 0.57 PLN/kg
5. stad 1 kWh kosztuje ok. 16 groszy
czyli ile chłonie taki kocioł szmalu w postaci peletów na sezon??? Nie wiem za bardzo jak to sie liczy, także prosze o w2yjasnienie, szanowny Neuronie :wink:
Kiedys bylo na forum troche o przelicznikach ale rocznie
na m2 potrzeba min 120 kWh czyli na domek 100 m2 -> 12 000 kWh
12 000 x 0.16 PLN = 1920 PLN
do tego dojdzie ze 4000 kWh na CWU -> 4000 x 0.16 = 640 PLN
w sumie ok 2500 PLN
Ale to dane od siekiery, w kazdym przypadku moze byc inaczej.
Wazne jest cos innego mianowicie relacja cen do innych nosnikow.
Gaz to ok 12 gr. elektr. miedzy 17 - 36 gr. itd.
Do tego dochodza koszty inwestycji. Najlepiej uwzglednic je np.
dzielac cene kotla przez lata eksploatacji (np. 15) i dodaac do
rocznych kosztow paliwa. Wtedy mozna mowic o jakichs okresach
zwrotu inwestycji czy oplacalnosci.
Coś mnie zniechęciła ta cisza z użytkownikami a monitorowanie też nie bardzo jest przekonujące. A dlaczego taka zniechęcona jestem? Bo mam za sobą ogrzewanie kominkiem z płaszczem wodnym, które miało być supertanie w założeniu i eksploatacji a potem ... szkoda gadać, zmarnowane 7 tys., kurz, roboty od cholery i mało radości z żywego ognia. Dlatego z taką determinacją pytam o kogoś, kto ma pelety już za sobą przynajmniej jeden sezon i uczciwie odpowie, jak to się sprawdza. Mam wprawdzie jeszcze kilka miesięcy do założenia ogrzewania, ale już sobie myślę,no bo mogę, a co:))
Dlatego bardzo grzecznie proszę użytkowników pieców na pelety o wypowiedź. Pozdrawiam - wiosna tuz tuż:)))
zawsze najpopularniejsze rozwiązania nie nowości są najtańsze i najlepsze
pelety zostaw dla tzw. pionierów
a sam pal drewnem albo olejem opałowym
ADAMOS48
25-02-2004, 20:41
kocioł miał 150kw wiec ogrzewał dom wielokondygnacyjny a to sie wiązę z mniejszymi stratami i zapotrzebowaniem energetycznym . Wynika więc niepełny obraz i błędne będzie rozumowanie 16gr.za kw .
Moje wyliczenia kosztow sa bardzo zgrubsza i jesli czegos nie bylem pewien to zawyzalem w gore. Wiec moze okazac sie ze to ok 12 gr np. Zostawiam to innym. Jest jeden mankament ktory zasygnalizwoano mi w rozmowie. Srednio dwa razy w miesiacu kotlownia staje. Wlasciciel podpisal umowe na pelna obsluge z firma instalujaca urzadzenie przez dwa lata do czasu gdy wlasny personel sie nauczy. Przyczyna awarii sa tworzace sie w zasobnikach pellets bryly lodowe, skutecznie blokujace prace podajnika. Na kotle jest alarm o zatrzymaniu i powiadomienie. Za awariami stoi niedotrzymywanie standardow co do transportu. Chodzi o wilgotnosc pellets ladowanego do nieogrzewanych przeciez zasobnikow. Wniosek:
Technologia ta jest bardzo atrakcyjna (choc nie koniecznie cenowo)
jest jednak mloda i pewne rzeczy musza byc dopracowane
Jednakze, gdybym zaczynal drugi raz to bym sie skusil, gl. przez ekologie.
Na marginesie:
po ostatnich debatach w TV i z lektury roznych raportow wynika niejasno, troche w kwestii gazu sie zmieni, a za zmiany trzeba ... co? ;-)
I co wy na to? Hipotetycznie:wyjeżdżam z domu przed 8, wracam 18-19 i jak mi tak stanie ten piec na pelety około 10 rano np., to rany boskie!!! No może ktoś sie wypowie, hę?
Szanowni Państwo.Wiecie co jest takiego interesujacego w kotłach na pellets?-Nazwa i moda.Koszt ogrzewania domku pelletsem niewiele różni sie od ogrzewania pradem.Proszę przeliczyć.Tona węgla jest równoważona 1.6 tony pelettu,czyli to tak jakbysmy za wegiel płacili ok650 zł za tone.Koszt urzadzenia tzn kocioł plus cała infrastruktura ogromny.Koszty remontów,awaryjność nerwy,sprowadzanie tego pelletu.Na taki luksus moze pozwolic sobie jakas gmina chcaca sciagnać telewizje do siebie i pokazać jacy to jestesmy otwarci na nowe technologie ekologiczne.Uważam ,że sprawa pelletu umże smiercią naturalną.Dlaczego?Bo koszt wyprodukowania tego opału jest bardzo drogi.Firmy dostają w tej chwili dotacje,ale kiedys to sie skonczy i co wtedy ?
Olej opałowy kilka lat temu tez był tani. Był bum na piece olejowe.A bteraz Teraz wiekszość właścicieli olejaków dostawia kotły na drewno.Drewno jest przyszłością ale drewno nie w postaci pelletu.Tanie drewno opałowe bez uszlachetniania.Każde uszlachetnianie opału to dodatkowe koszty zwiazane z olbrzymim zuzyciem energii.Chcemy na siłe do Unii Europejskiej i na siłe chcemy byc nowocześni.Pellet umrze predzej czy póżniej ale umrze i zostaniemy z kotłem nowoczesnym na pellet.Sam kocioł niestety nas nie ogrzeje.Gdybym miał do wyboru :pellet czy elektryczność wybrałbym to drugie.To tak jak z tymi pompami ciepła.Porównując kotłownię na wegiel i pompe ciepła to koszty zwróca sie nam po 40 latach pod warunkiem że nie zdrożeje energia elektryczna i nic w tym czasie nie zepsuje się.Zanim zachwyt pelletem nam nie minie radziłbym wziąć ołówek do reki i spokojnie wszystko obliczyć.Refleksja przyjdzie szybko.Gwarantuję.
Mam doświadczenie ogrzewania prądem za sobą, tak samo jak kominkowe, dlatego szukam czegoś co mnie zadowoli. I jakoś nie bardzo wierzę w porównania z prądem. A jeśli nie pelety, to co? Gazu ziemnego nie ma, na węgiel nie dostanę pozwolenia, olej bez dyskusji. To co mi radzicie?
Witam. Ja nie radziłem ogrzewania elektrycznością zamiast pelletu.Ja porównywałem tylko koszty.Jeżeli masz duzo kasy to radziłbym gaz lub olej.Jezeli jednak z kasą cienko to jedyne wyjście drewno.Chcesz mieć wygode kup kocioł o 1,5 raza wiekszy niz potrzebujesz.Dogladanie takiego kotła co kilkanascie godzin.Dobry kocioł ma tę zalete że nawet w przypadku braku zasilania w energie elektryczna mozna przejść na sterowanie reczne tzn palisz w nim tak jak w popularnej "kozie "Mam kilkadziesiat lat praktyki z kotłami różnej masci.Wniosek -najlepsze co widziałem to kotły nie te cukierkowate z zachodu tylko naszej rodzimej produkcji.Widziałem kilka "bebechów"kotłów tych najwspanialszych zachodnich po dwu trzech latach eksploatacji.Zgroza.Az trudno uwierzyć jaka tam jest lipa.Z zewnatrz cudo,ale wewnatrz rozpacz.Polskie mają tę cenna zalete ,ze mozna je wyremontować.Z tamtych nie da się zrobić juz nic :(
Pozdrawiam serdecznie
Pellets jest taki drogi bo urządzenia do jego produkcji, które sprowadzane są z zagranicy są drogie - po prostu kosmos! :(
Sam surowiec, jest tani ale maszyny :o setki tysięcy złotych ba miliony przy dużej produkcji. A przy tym mała opłacalność i zbyt. Może za kilka dobrych lat :-?
Witam. Ja nie radziłem ogrzewania elektrycznością zamiast pelletu.Ja porównywałem tylko koszty.Jeżeli masz duzo kasy to radziłbym gaz lub olej.Jezeli jednak z kasą cienko to jedyne wyjście
Tylko ogniwo wodorowe,
w najgorzym przypadku kogeneracja
ostatecznie jesli juz nic innego to moze solary ,
ale jakies pelety?
kto to widzial?
Ryb_ka , napisz parę słów o tym kominku z płaszczem wodnym.
Też myślę o takim .
Ha, na drewno co kilkanaście godzin??? Rany, ja PRACUJĘ!!! I to specyficznie, bo razem z męzem i czasmi nie ma nas po kilka dni w domu - i co wtedy??? Chyba jednak gaz w butli w ogródku mnie czeka, buuuu! Co do kominka z płaszczem wodnym - po prostu odradzam:
MINUSY:
- kurzy sie w chacie niemiłosiernie
- jak mokre drewno, to cuchnie obrzydliwie
- kicha totalna jesli chodzi o dłuższe przerwy w paleniu - po 6-7 godzinach kończy sie i jak wrócisz za późno do domku - zimno!
- zapomnij o wyjazdach, chyba, że masz drugie awaryjne ogrzewanie - my przełączaliśmy na prąd
- co sobotnie rabanie ma niezaprzeczalny wpływ na kształtowanie mięsni, ale pozytek seksualny z meża wieczorkiem kiepski ))
PLUSY
- ładnie wyglada nocą w ciemnym pomieszczeniu
- tanie w miarę, nie licząc kosztów transportu z lasu
Jak chcesz wiecej wspomnień z okresu kominkowego, służę:))
Uważam ,że sprawa pelletu umże smiercią naturalną.Dlaczego?Bo koszt wyprodukowania tego opału jest bardzo drogi.Firmy dostają w tej chwili dotacje,ale kiedys to sie skonczy i co wtedy ?...Drewno jest przyszłością ale drewno nie w postaci pelletu.Tanie drewno opałowe bez uszlachetniania.Każde uszlachetnianie opału to dodatkowe koszty zwiazane z olbrzymim zuzyciem energii.Gwarantuję.
Ja bym się tak za bardzo z tymi gwarancjami nie śpieszył. Po pierwsze to nie za wiele wiesz o pellets - jakie to uszlachetnione dzrzewo - z odpadów robione a trocin ci u nas dostatek - im większy tartak tym bardziej im się opłaca coś takiego do robienia pelletów założyć.
Secondo - jakoś to nie umiera bo w krajach skandynawskich, Niemczech i Austrii to całkiem popularne paliwo
Nie wiem jak reszta ale ja na razie jestem zdecydowany na pellety tylko że mam do czasu zamontowania pieca jeszcze z rok więc na razie rozpoznaję teren. Sory - ryb_ka że nie mogę podzielić się moim doświadczeniem (jeszcze) ale się nie zrażaj może ktoś się odezwie kto już taki piec ma - osbiście słyszałem o kimś z pracy mojej żony i jest bardzo zadowolony ale nic więcej nie wiem
Musiat.Każda przeróbka jakiegokolwiek drewna do palenia,a trociny też są drewnem,to uszlachetnianie opału.Uszlachetnianie tych trocin. Ja wiem jak sie robi pellets.Znam to od podszewki,bo planowałem uruchomienie produkcji. Ze wzgledu na znaczne koszty uszlachetniania tych trocin,a co się z tym wiąże wysokim kosztem produktu końcowego zrezygnowałem z tego. Tym bardziej,że robiłem badanie rynku. Zainteresowanie znikome. Może w przyszłości,ale nie teraz.
Witam wszystkich!
Peletami zainteresowałem się jakiś czas temu, głównie przez ekologię. Chciałbym podzielić się z Wami tym co wiem.
1. Porównania kosztów które są czynione na tym forum nie biorą pod uwagę kilku faktów: węgiel - po wejściu do Unii czeka nas znacząca podwyżka cen, także w związku z jej ekologiczną polityką; gaz - brak stałości w cenach wręcz gwarantowany; olej - podobnie. Istotne jest także iż źródła ropy naftowej (także gazu) przy aktualnym zużyciu są oceniane na ok. 30-50 lat.
2. Jeżeli mamy porównać konkretny domek (kubatura) to należy wziąć pod uwagę standart którego oczekujemy. Gdy chcemy wygodnie to porównajmy gaz, olej, pelety. Gdy tanio to węgiel, drewno, pelety.
3. Piece na pelety są też w różnych standardach np. niemieckie (Bavaria) z podajnikiem i dobrą gwarancją to koszt ok. 20-25 tys PLN.
4.Jeżeli chodzi o dostępność to na północy Polski jest nieźle a na południu właśnie rozpoczynamy działalność w tym kierunku - dowóz z rozładunkiem u klienta.
5. Problemy z bryłami lodu dotyczą magazynów na zewnątrz, ja preferowałbym małe pomieszczenie (2x2m) obok piece (piwnica najlepiej). Może być mniejsze - pytanie jak często chcecie odwiedzin swojego dostawcy.
6. Większym problemem jest cofanie spalin do zbiornika - pytajcie czy w danym kotle jest takie zabezpieczenie (np. poprzez przerwanie ciągłości dostawy pelet - pelety "spadają" z jednej części taśmociągu na drugą).
7. Wyjaśnieniem braku "doświadczonych klientów" na forum jest wiek tej technologii w Polsce - nasi wytwórcy dopiero uzyskują niezbędne atesty. Dla przykładu proszę sprawdzić czeskich producentów kotłów (np. hasło peletky na www.altavista.com) - mają nawet wersje stron po polsku.
8. Może warto sprawdzić także zachodnią Europę - nasza produkcja pelet jest w 95 % eksportowana właśnie tam i to nie dlatego że robią tam z tego przetwory ;). Sądzę że oni mają już doświadczenie.
9. Myślę że już niedługo będziemy mogli się pochwalić naszymi kientami korzystającymi z kotłów na pelety.
Dla wyjaśnienia: nie jestem przedstawicielem żadnego z producentów (na razie ;)), pelety zainteresowały mnie głównie ze względu na ekologię (oraz "nikczemną chęć zysku"), podobnie jak uprawa wierzby tzw. energetycznej.
W razie potrzeby służę pomocą
Pozdrowienia
ryb_ka napisała
Ha, na drewno co kilkanaście godzin??? Rany, ja PRACUJĘ!!! I to specyficznie, bo razem z męzem i czasmi nie ma nas po kilka dni w domu - i co wtedy??? Chyba jednak gaz w butli w ogródku mnie czeka, buuuu! Co do kominka z płaszczem wodnym - po prostu odradzam:
kominek z płaszczem wodnym tak samo jak normalny nie może być jedynym źródłem ciepła w budynku, wtedy napewno się nie sprawdzi ale współpracując z kotłem gazowym lub olejowym będziesz go sobie bardzo chwalić, co do peletów to w firmie Viessmann w Mysłowicach w ubiegłym roku był testowany palnik na pelety zastosowany w kotle olejowym i sprawdził się jedynym utrudnieniem dla "Viessmannowców" było wybieranie popiołu i czyszczenie kotła, tym nie musisz się jednak przejmować bowiem kocioł na pelety jest trochę inaczej skonstruowany niż kocioł olejowy, on ma popielnik i nie trzeba go tak często czyścić, (poskutkowało to tym że w chwili obecnej mają już swój kocioł na pelety) jeżeli masz pomieszczenie na kotłownię i wolne pomieszczenie obok to istnieje możliwość magazynowania peletów w ilościach wystarczających na cały sezon grzewczy i podawanie pneumatycznie peletów do kotła tak że praktycznie przez cały sezon obsługa ograniczy się do wyrzucania popiołu. ale szczerze mówię są to rozwiązania bardzo drogie, taniej było by zainstalować kocioł gazowy na gaz płynny ze zbiornikiem podziemnym żeby nie szpecić ogródka.
Sam pomysł kotła na pellety mi się podoba.
Do tej pory rozważałem kocioł na eko-groszek, z tym że
ponieważ mieszkam na Wybrzeżu to ceny węgla
są tu dość wysokie - porównywalne a nawet większe
od peletów (węgiel workowany). BTW, w niektórych
kotłach na pellety można palić innym paliwem stałym.
Przy jakimś większym zasobniku byłoby to dla mnie interesujące
z punktu widzenia komfortu obsługi.
Popiół drzewny jest do zutylizowania na działce.
Podejrzewam że mniej się kurzy przy obsłudze niż przy węglu, sądzę że
przy pomocy odkurzacza dałoby się utrzymać względny porządek
w kotłowni.
Przy lepszym ociepleniu domu różnice w kosztach się zmniejszają
natomiast komfort obsługi wzrasta - mniejsze zużycie = rzadsze dokładanie i czyszczenie.
Witam,
Wszystkich, szukajac informacji w necie natrafilem na ten wątek.
Ciesze sie, za zapoznalem sie z Waszymi opiniami, szczerze mówiąc wlasnie tego mi brakowalo. Bylem rowniez przed wyborem kominka z plaszczem wodnym, jednak zdawalem sobie sprawe z minusów rozwiazania.
Moje zainteresowanie jest skierowane na Pelety z uwagi na latwosc przechowywania (worki .. 10,20,25 kg), automatyka. W moim przypadku ekologia jest na dalszym planie, jednak rowniez biorę ją pod uwage :)
Moja sytuacja jest taka:
1. W tym roku chce zamieszkac w nowym domu.
2. Nie mam gazu, moze bede mial za 2-3 lata...:(
3. Nie mam warunków na Olej ( zbyt male pomieszczenie, nie zmiesci mi sie zbiornik).
4. Nie mam gdzie przechowywac koksu, wegla czy groszku. ( a pelety zapakowane w worki mozna np przechowywac w garazu :) )
5. Chce zeby rozniez moja zona pod moja nieobecnosc mogla w miare
sprawnie poradzic sobie z zaladowaniem paliwa.
Wg mojej skromnej oceny warto zainwestowac tą technologie i w tym sezonie grzewczym, bede mial juz takie piecyk ;)
Pozdrawiam
Marcin
Podciągam temat, bo sama zainteresowałam sie tym sposobem ogrzewania. A raczej zainteresował mnie mój osobisty kolega pracujący w firmie produkującej to cudo w Braniewie. Rozmowa była bardzo luźna, ale biorąc pod uwage to co przeczytałam wyżej, dostepnośc pelet (za transport nie zapłacę nic, moge to ewentualnie przynieść na plecach :D :D :D ) pomyślałam a czemu nie? Założenia były takie, by ogrzewanie było w miarę bezobsługowe i programowalne (stąd pierwsza myśl o oleju opałowym, bo gazu dłuuuugo mieć nie będę, a przekonujący mnie do elektryczności w wątku :http://www.murator.com.pl/forum/viewtopic.php?t=35270 jeszcze mnie nie przekonali 8) ).
Ktoś coś więcej wie na temat tych peletów, a przede wszystkim jak jest z obsługą kotła wszak jest to paliwo stałe ?
Na zakładkę szło z drugim tematem, gdzie pisane było że kocioł to połowa sukcesu, a pelety to druga połowa.
witam.Wiem ze ten temat byl poruszany bodajze dwukrotnie ,ale umarl smiercia naturalna.Wiec dobrze ze powraca bo jest ciekawy.Tez jestem zainteresowany peletami z kilku powodow.Otoz na gaz ziemny nie doczekam sie za mojego zywota :wink: ,ceny ropy beda rosly z roku na rok,prod jest drogi jak cholera,wegiel brudzi i kopci a wcale nie tanszy wiec co??? pelety!! Drzewa jest wszedzie pod dostatkiem .czyli materialu do ich produkcji nie braknie do najblizszej ery lodowcowej :wink:
Ich cena nie powinna tez rosnac znacznie,poza tym czysta i nieuciazliwa obsluga.Sceptycy w poprzednich poruszanych tematach twierdzili ze to nowosc i ze zginie z rynku tak szybko jak sie pojawily.Wczoraj wyczytalem na stronie brytyjskiej ze w Szwecji produkuje sie 1 milion ton pellets rocznie a caly Sztokcholm jest ogrzewany w tym systemie.Poza tym system ten istnieje juz od ok 30 lat.W Muratorze nr 2/04 jest szerzej na temat kotlow na pelety,ale niestety jak dotad na forum Muratora nie znalazl sie nikt kto ma ten system zainstalowany u siebie.Ja mam jeszcze troche czasu do montazu instalacji co. wiec mysle ze w koncu ktos bedzie tym pierwszym i podzieli sie z nami swoimi doswiadczeniami w tym temacie czego sobie i Wam forumowicze zycze . Pozdrawiam
samochody na LPG gaz swego czasu też byly wielkim novum w polsce i pamiętam te głosy "fachowców" jak to sie silniki psuja od tego gazu, jak to niebezpieczne i wybuchowe. ciekawe co teraz by powiedzieli? pelety moze i sa drogie ale kotły na nie są prawie bezobsługowe a co wazne mozna tam i groszek sypać. a nic tańszego od wegla obecnie nie ma na rynku. a piec na pelety kosztuje 6-10 tys z automatyka pogodową więc cena porównywalna do ceny kotła gazowego.
matth
W tej publikacji nie zdazyli dodac, ze spora czesc tej produkcji to zaklady energetyczne produkujace cieplo z pellets, trocin, zywicy, slomy i wszystkiego co jest odnawialne i palne ;-) . Wysoka technologia inwestycje, kompetentna obsluga i ciagle dbanie by zainwestowane pieniadze naprawde sie zwracaly w oszczednosciach.
Paliwo jest bardzo konkurencyjne do oleju, el, gazu z butli
Cena porownawcza za kWh z pellets - 16 gr.
Kominek 6 gr, reku 8 gr(odzysk), gaz 12 gr, El. 20/38 gr, itd.
Oczywiscie bez inwestycji.
Znam osobiscie faceta ktory ma kociol na pellets po konwersji z oleju.
Taki palnik na pellets zamontowanyz amiast olejowego. Zasobnik laduje raz w tygodniu i wynosi popiol. Ale jak na Bjorn'a (misiu) przystalo taka robota to dla niego pestka. Poza tym obsluguje duze kotlownie i tez chwali. Niewatpliwie jest w tym potencjal i przyszlosc.
Ja znam 6 osob w okolicach Bialegostoku ktore opalaja pelletami. Znam tez producentow pellet w okolicach. Sam kupie taki kociol w przyszlym roku. Zstanawia mnie czy sa kotly spalajacy pellety i drobne odpady drzewne (np. zrebki wierzby). Po co ograniczac sie tylko do pellet. Czy wiecie cos o tym?
Witam!
Byłbym wdzięczny za informacje dotyczące producentów pellets w okolicy Białegostoku. Jestem zainteresowany zakupem kotła na to paliwo.
Pozdrawiam
Nie mam adresow przy sobie ale sprawdze i wysle ci informacje. Jedna firma jest w Piszu druga w Orzyszu chyba. Nalezy wczesniej zlozyc zapotrzebowanie. Taniej bedzie jesli wspolnie zamowimy wieksza ilosc na kilka domow.
Witam!
Winner - czekam na info. Może wiesz kto w Białymstoku sprzedaje kotły Kostrzewa?
Pozdrawiam
Obecnie problem polega na małej ilości producentów pellets, szczególnie w Polsce centralnej (nie ma wcale) oraz południowej (2 może 3).
Najbliżej mam do producenta w Częstochowie, u którego jest zdecydowanie najdrożej (549 zł/tona).
Jednak uważam, że jest to źródło ciepła, które ma przed sobą przyszłość gdyż odpadów z drewna u nas nie zabraknie a do tego jest jeszcze wierzba i nie grozi takiemu opałowi akcyza tak jak węglowi (za dwa lata).
Jestem na etapie wyboru kotła. Po dokonanej selekcji wśród wielu producentów pozostał "Kostrzewa" i "Kielar". Może macie drodzy forumowicze własne doświadczenia lub przemyślenia w tej kwesti/
Czy ktoś może wie?
Czy da się palić kotłem na pelety np. Kostrzewa palić
przy braku energii elektrycznej? Normalnie pracuje wentylator, ale ten piec można opalać jeszcze drewnem, węglem.
Szukam odpowiedzi, co się stanie, jak mi w zimie prąd wyłączą.
Romario - ja zadzwonilem do kostrzewy a oni podali namiar na instalatora w Bialymstoku. Jest to Pan-firma z Choroszczy :) Nie pamietam adresu i telefonu ale podam ci razem z adresami producentow pellet. To on zainstalowal w Bialymstoku 5 kotlow kostrzewy. Jeden np u dyrektorki pewnego duzego salonu samochodowego. Ona nim ogrzewa 650mkw i jest bardzo zadowolona. Inna osoba to czlowiek z wasilkowa. Poprzedni sezon grzal tylko tynki. Obecny sezon grzeje juz po wprowadzeniu sie. Umowilismy sie na ogladanie po sezonie grzewczym.
JarL a moze UPS na krotkie przestoje
a ja od kilku tygodni usiluje mailem otrzymac materialy dot. pieca Pellets+ Kostrzewy wlasnie. Niestety na razie przyslali mi tylko zalety automatycznej zapalarki oraz cennik.
Caly czas czekam na DTR, schemat budowy etc. Chcialbym choćby stwierdzić czy to kociol z dolnym czy górnym spalaniem.
pozdrawiam
KaiM
Witajcie, kociol na pellets i zrebki jest zainstalowany w jednej ze szkol w okolicy z tego co wiem jest to kociol o nazwie Bavaria, grzeje dopiero pierwszy sezon. Jak chcelibyscie cos wiecej wiedziec moge popytac.
pozdro
Winner- czy mógłbyś podać mi numer telefonu instalatora, który zainstalował 5 kotłów "Kostrzewa"?
Jestem zainteresowany kupnem tego kotła, tak jak pisałem wcześniej waham się między "kostrzewą" a "Kielarem" (w tym drugim istnieje możliwość wymiany palnika na olejowy lub gazowy).
Czy miał ktoś do czynienia z kotłami "Faleńczyk"?
Właśnie otrzymałam info, ze mój lokalny producent peletów ceni sobie tonę (pakowaną w worki 25 i 16 kg) po 377zł/tone netto. Czy ktos może mnie oświecić w takim razie jak ta cena "ma sie" do cen gazu i oleju. Chodzi mi o to ile energii moge "wyciągnąc" z tej 1 tony. Nijak nie umiem tego policzyć.
Wartość opałowa pellets wynosi 18,5 MJ/kg, wartość opałowa oleju opałowego - 42,6 MJ/kg czyli 36,6 MJ/litr (ponieważ gęstość oleju wynosi 0,86 kg/litr). Z tego wynika, że wartość opałowa 2kg pellet jest równa w przybliżeniu 1 litrowi oleju opałowego.
Gdzes na forum juz bylo, ale o ile mnie pamiec nie myli to
z 1 kg jest docelowo 4,5 kWh
czyli 4500 kWh za 377 to jest 8,4 gr netto przy zalozeniu wysokiej sprawnosci
Prosiliscie o adresy i telefony oto one:
Instalator kotłow Kostrzewa w okolicach Bialegostoku: Pionier Elektryk Andrzej Kowalewski (085)7193909
Pelety Kolno PPHU Sciana Wschodnia (086) 2782258 jak na wiosne dzwonilem to bylo 400zl/tone
Jak znajde telefon do Pisza to tez wam podam.
Mam tez liste 23 firm produkujacych pelety ale to juz nie woj podlaskie :( a na stronie http://www.wsattrade.com/dostawcypeletow.html jest kilka adresow.
Winner prześlij jeśli możesz listę wszystkich producentów pellet (a może znasz również producentów brykietu drzewnego?). Dziękuję za życzliwość.
A pytałeś może dystrybutora Kostrzewy o np. klientów sprzed roku? Ja się zbieram żeby do kogoś dotrzeć, ale o tej porze ( bo teraz mam czas) to już nie pracują, a na moje zapytanie mailem NIKT nie odpowiedział, ani żaden producent, ani dystrybutor, co nie ukrywam, niepokoi mnie znacząco....
Słyszałam, z dobrze poinformowanego źródła, że 2 piece w/w firmy wyleciały w powietrze
Oto lista którą ja otrzymałam, może się komuś przyda
PHU MD Jezierski
Mrozy, ul.Pokoju 89
fax (025) 759 78 13,
tel.(025) 757 45 81
PPHU Zacisze sj
Częstochowa, ul.Piastowska 202
tel/fax (034) 365 85 40
Max-Parkiet
Żuromin, ul.Lidzbarska 56
tel/fax (023) 65740 00
Toreco
Bydgoszcz, ul. Gdańska 13
tel. (052) 347 85 00
PUI "Inwesteam"
09-300 Straszewy/Lubowidz, Kochanows-
kiego 30 tel. (023) 659 31 11
Eco-Therm 71-305 Szczecin, J.Bojki 36/3,
tel 091 487 41 12
wytwórnia.Golin/Człapa,
tel. (067) 259 13 77
Energooptim
60-476 Poznań, ul. Druskienicka 8/10
tel.(061) 656 69 55,fax.848 58 21
Valtek
86-065 Łochowo, Lisi Ogon 78
tel.(052) 582 86 41
Barlinek S.A.
74-320 Barlinek, ul. Przemysłowa 1
tel. (095) 7461112, fax (095) 746 14 91
Polpellet
90-261 Łódź, ul. Jaracza 17,
tel (042 631 0234, fax(042)6310230
Fabr. Parkietu KOMO F-ma Bio-Pelet sp zoo
Grzybno, 87-327 Bobrowo
tel. (056) 495 18 97
BWB
Toruń
tel. (056) 622 67 72
Łąccy
77-140 Kołczygłowy, ul.Słupska 60
tel/fax. (059) 821 35 58
Tartakkroll
Szafarnia, 87-404 Radomin
tel.(056) 683 94 02
fax. (056) 682 79 06
Ekopal
12-250 Pisz, ul. Jagodna 3
tel. (087) 423 02 96
PPH THMD
Tadeusz Pietrzyk
82-400 Sztum, Czernin Górki (pelet ze słomy)
tel/fax. 055 2775300 oraz fax.022 6310147
Bio-En s.c.
43-300 Bielsko Biała,
ul. Sobieskiego 89/37, tel/fax.033 8228853,
zakład w Żywcu,Legionów39
PPHU EUROMET
sp. z o.o.
31-586 Kraków, ul. Centralna 53, tel/fax 012 686
1144, zakład w Sokółka (podlaskie)
PELLETS sp. z o.o.
60-102 Poznań, ul. Ostatnia 31, tel/fax. 061 8306318,
zakład w Krojantach (Chojnice)
PPHU Ściana Wschodnia
18-500 Kolno, ul. Senatorska 22, tel. 086 278-22-58, kom.0503 069-244
Polskie Paliwa BIO-PELET Sp. z o.o.
PHU MD Jezierski
Grzybno; 87-327 Bobrowo
tel. (056) 495 18 97
Kossów 100 a
29-135 Radków
woj. świętokrzyskie
tel. 034-35 45 173
EKO-KOM Sp. zo.o.
ul. Św. Teresy od Dzieciątka Jezus 100
91-341 Łódź
tel. (042) 612 25 88
ECO-THERM
ul. Jakuba Bojki 36/3
71-305 Szczecin
tel./fax (091) 487 48 12
ECOWATT S.C.
G.Rybka, S.Kuberski
ul. Sienkiewicza 15
95-100 Zgierz
tel./fax: (042) 715 31 51
SKOPI- Piotr Skoczek
Ul. Jackowskiego 17/7
85-232 Bydgoszcz
tel. (052) 345 54 54
tel. kom.: 0 503 012 331
DOMOWE OGNISKO - Leonidas 2003
tel. kom. 0 694 69 58 52
woj. Mazowieckie
BARTCZAK Sp. z o.o.
ul. Nadarzyńska 53
05-500 Piaseczno
tel./fax: (022) 756 74 92
tel. (022) 750 39 78
TRZY KORONY GROUP
ul. Dusznicka 6
42-200 Częstochowa
DREWEXPOL Sp. z o.o.
ul. Stacja Kolejowa 8
17-250 Kleszczele, woj. podlaskie
tel. (85) 68 18 012
fax (85) 68 18 142
Dom Techniczno-Handlowy "Cieślar" Sp. z o.o.
ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego 11
44-100 Gliwice
tel. (032) 231-48-69
fax (032) 231-81-87
Centrum Energetyki Cieplnej EKO TERRA
Wielki Konopat 1a
86-101 Świecie n/Wisłą
tel. 052-331 64 62, 562 01 50
fax 052-562 01 51
Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe
BRYKIET-POL
43-440 Goleszów,
SIEDZIBA: ul. Marglowa 1
MAGAZYN: ul. Wolności 11
tel./fax +48 (33) 8528 260, 8527 385
MAX-PARKIET
ul. Lidzbarska 56A
09-300 Żuromin
tel/fax: (023) 657 40 00, 657 26 21
BIO-OPAL Sp. z o.o.
89-400 Sępólno Krajeńskie
ul. Kościuszki 22
tel./fax (052) 3885845, 3885713
PPH THMD
Tadeusz Pietrzyk
82-400 Sztum, Czernin Górki (pelet ze słomy)
tel/fax. 055 2775300 oraz fax.022 6310147
Bio-En s.c.
43-300 Bielsko Biała, ul. Sobieskiego 89/37, tel/fax.033 8228853,
zakład w Żywcu,Legionów39
PPHU EUROMET
sp. z o.o.
31-586 Kraków, ul. Centralna 53, tel/fax 012 686
1144, zakład w Sokółka (podlaskie)
PELLETS sp. z o.o.
60-102 Poznań, ul. Ostatnia 31, tel/fax. 061 8306318,
zakład w Krojantach (Chojnice)
PPHU Ściana Wschodnia
18-500 Kolno, ul. Senatorska 22,
tel. 086 278-22-58, kom.0503 069-244
Może zainteresujcie się Ekogroszkiem.
Kocioł tańszy, paliwo mniejsze objętościowo i prawie połowę tańsze przy duzo większej kaloryczności.
Mam i polecam.
Do listy producentów pelletów dopisuję :
FU-WI EXPORT-IMPORT Sp. z o. o.
82-300 Elbląg (woj. warm.-maz.)
ul.: Grochowska 5 B
tel.: (055) 232 65 38
info@fuwi.pl
www.fuwi.pl
Fabryka w Braniewie
Może zainteresujcie się Ekogroszkiem.
Kocioł tańszy, paliwo mniejsze objętościowo i prawie połowę tańsze przy duzo większej kaloryczności.
Mam i polecam
Sadza, sadza i jeszcze raz sadza - dziękuje postoje :D
Cytat:
Może zainteresujcie się Ekogroszkiem.
Kocioł tańszy, paliwo mniejsze objętościowo i prawie połowę tańsze przy duzo większej kaloryczności.
Mam i polecam
Sadza, sadza i jeszcze raz sadza - dziękuje postoje
Jak nie urok to zatw....
Chyba kupię kocioł na pellety firmy "Kostrzewa" z automatyczną zapalarką i pogodówką (można w nim palić groszkiem a w trybie bez podajnika drewnem). Oferta całkiem cywilizowana tylko czy moja kotłownia nie jest zbyt mała (1,65 x 1,75)?
łukasz, może być mała. Widziałem u kumpla - to kawał grzmota, ma duży zasobnik na pelety ale dla mnie to zaleta. W moim projekcie specjalnie usunąłem toaletkę z zarysu kotłownii aby tę powiększyć. Pomyśl że jeszcze będziesz chciał zasobnik na ciepłą wodę. No ale może gdzieś podwiesisz lub w jakimś sąsiednim pomieszczeniu.
Trzeba by spytać jakiegoś instalatora ile miejsca na dojścia instalacji potrzeba.
Ktoś z używających kotłów na pelety może mi powie jakie ma teraz zużycie?
JarL a moze UPS na krotkie przestoje
Tak to pewnie by wystarczyło. Dzisiaj jestem już po lekturze sąsiednich wątków o zasilaniu awaryjnym. No i takich odbiorów znalazło by się więcej np pompa głęb. w studni, no ale nie będę krosował wątków.
W kotle "Faleńczyk" (z podajnikiem) można palić granulatem drzewnym o fi 6-50 mm a więc również brykietem drzewnym, którego cena wynosi 0,6 ceny pellets, kocioł ten jest dużo tańszy od kotła "Kostrzewa" (5750 zł. netto - o mocy 25 kW) Mankamentem jednak tego kotła jest to, że nie można w lecie podgrzewać samej wody użytkowej (chyba, że wielkie ilości). Dla użytkowników, którzy mają inny sposób podgrzewania c.w.u. jest to bardzo ciekawa propozycja.
Mam jeszcze 2 pytania, w zasadzie powinnam znac na nie odpowiedz,bo są podstawowe :oops:
1. Czy kocioł na pelety nadaje sie do ogrzewania podłogowego (kotły na paliwa stałe powinny pracowac w systemie otwartym, a podłogówka jest niskotemperaturowa, więc powinna miec system zamkniety - tak mi coś "świta")
2. Czy można go połączyć z zasobnikiem c.w.u. aby woda była natychmiast (przy cyrkulacji oczywiście i "prawie" natychmiast) w kranach
pansmart
26-11-2004, 15:06
Dzięki za linki, ale będe upierdliwa i pytam jeszcze raz: kto zna kogos, kto MA piec na pelety i jest po jednym sezonie grzewczym???
Moi rodzice mają piec na pelety. Są bardzo zadowoleni. Piec szwedzkiej firmy. Jedyna wada to jak dla mnie ogromna cena tej kotłowni (brali kredyt). Piec ma sprawność 90%. Kotłownia jest bezobsługowa, popiół wyrzucają do ogródka raz na 3 miesiące. Kotłownia działa u nich 1,5 roku.
pansmart
26-11-2004, 15:20
Mam jeszcze 2 pytania, w zasadzie powinnam znac na nie odpowiedz,bo są podstawowe :oops:
1. Czy kocioł na pelety nadaje sie do ogrzewania podłogowego (kotły na paliwa stałe powinny pracowac w systemie otwartym, a podłogówka jest niskotemperaturowa, więc powinna miec system zamkniety - tak mi coś "świta")
2. Czy można go połączyć z zasobnikiem c.w.u. aby woda była natychmiast (przy cyrkulacji oczywiście i "prawie" natychmiast) w kranach
Dobrze ci świta : ogrzewanie podlogowe jest ogrzewaniem niskotemperaturowym i powinno występować w układzie zamknietym.
Powyższe właściwie wyklucza stosowanie jako źródła ciepła kotły na paliwo stałe (pelety, eko-groszek, węgiel, drewno itp). Można to oczywiście obejść. Stosuje się różnego rodzaju mieszacze, jeżeli podłogówka ma być np. tylko w łazience podgrzewa się ją z tzw. powrotu. Jedno jest pewne - nikt w polsce nie wyda zezwolenia na podłogówke w układzie otwartym. Zresztą ja bym się na to nie porywał z polskimi piecami. Względy bezpieczeństwa.
A jakie to pozwolenie i przez kogo jest wydawane na instalację c.o.?
Jedno jest pewne - nikt w polsce nie wyda zezwolenia na podłogówke w układzie otwartym.
Halo czy to nie echo jakiś starych czasów? O jakim pozwoleniu mowa? Kto niby ma decydować jak będę dom ogrzewał?
A podłogówkę musi się dać jakoś pożenić - jakieś otwarte naczynie wzbiorcze coś. Nie znam się ale czytałem tu na Forum że tak mają i działa.
Pozdrawiam
Zamknięty układ podłogówki można połączyć z otwartym układem pieca np. poprzez wymiennik płytowy.
Mam jeszcze 2 pytania, w zasadzie powinnam znac na nie odpowiedz,bo są podstawowe :oops:
1. Czy kocioł na pelety nadaje sie do ogrzewania podłogowego (kotły na paliwa stałe powinny pracowac w systemie otwartym, a podłogówka jest niskotemperaturowa, więc powinna miec system zamkniety - tak mi coś "świta")
2. Czy można go połączyć z zasobnikiem c.w.u. aby woda była natychmiast (przy cyrkulacji oczywiście i "prawie" natychmiast) w kranach
Widzę Wwiola, że mamy bardzo podobne dylematy. Ja myślałam o ekogroszku i zadałam podobne pytanie w innym wątku. Teraz myślę o peletach i też mnie to interesuje, bo chcę mieć podłogówkę. Mam nadzieję, że da się to pogodzić jak piszą forumowicze.... :(
Da się pogodzić bo u mnie tak jest.
Kotłownia z piecem Kielar na ekogroszek w układzie zamkniętym bez wymiennika i bufora + standardowe zabezpieczenia + duuuże naczynie wzbiorcze + zawór mieszający.
W łazience podłogówka na powrocie, w kuchni jako osobny obwód zabezpieczony termostatem, w korytarzu na powrocie z grzejnika sypialni.
Zeszłotygodniowe zawirowania z energią do niczego niedoprowadziły.
Jeśli ktoś ma wątpliwości, to trzeba się kontaktować ze sklepami-instalatorami, które takie piece sprzedają. Tam już dobiorą układ do zasobności portfela.
2. Czy można go połączyć z zasobnikiem c.w.u. aby woda była natychmiast (przy cyrkulacji oczywiście i "prawie" natychmiast) w kranach
Dobry sterownik pieca potrafi sam przełączyć się na "nabijanie" CWU.
Wysłałam pytanie o podłogówkę do jednego z producentów kotłów na pelety i dostałam taką odpowiedź:
"Dziekujemy za zainteresowanie naszymi urządzeniami!
Nie ma przeciwskazań w zastosowaniu kotła w układzie z ogrzewaniem
podłogowym..."
My planujemy dużo podłogówki, prawdopodobnie nawet w całym domu, jest więc to dla mnie ważne.
Jednak nie wiem co się dzieje z tymi peletami: jedni mówią, że to droga impreza (pomijam koszt inwestycji) inni, że nie, z reklam wynika, że koszty ogrzewania są o połowę mniejsze niż gazem z butli czy olejem, że czysto, niemal bezobsługowo itp. ale jednak ze świecą szukać kogoś kto to cudo ma i może coś powiedzieć o faktycznych kosztach ogrzewania na rok. Korby można dostać. Nic już w końcu nie wiem :( Jeżeli to takie fajne, to dlaczego tam mało ludzi to ma? Pierwsze posty z tego wątku są sprzed wielu miesięcy a mimo to nadal nie wiem nic z pratkyki. Sama teoria... :-?
Mało ludzi ma ten sprzęt, bo połączenie betoniarki z pudłem za >10 tys plus małe możliwości nabycia opału do tej machiny nie zachęca. Poszukaj tam, gdzie to wymyślili czyli na zachodzie - zagraniczne fora dyskusyjne. Jeśli chodzi o koszty to poszukaj jaką wartość mają te zbite trociny i sobie to łatwo wyliczysz. Tyle tylko, że to idzie policzyć w przybliżony sposób, bo tak do końca nie wiadomo z jakiego drewna poszczególne firmy robią te pellety...... Można mieszać sosne z bukiem, albo jodłą i wyjdzie taniej, a sprzedawane jest jako np. tylko bukowe. Tego nie ma jak sprawdzić bez laboratorium.
jedno jest pewne - to paliwo jest przyjazne dla środowiska
Sądzę, że nie tyle kotły, co palniki na pellety zostaną wyparte w ciągu dwóch trzech lat przez palniki na zboże. Cena zboża niższa od pelletów, dostępność większa. Cena palników porównywalna.
Jedna uwaga.
Praktycznie palnik na pellety można zamontować do większości kotłów c.o. dostępnych na rynku. Tutaj palnik i podawanie paliwa do niego jest najważniejsze, a nie sam kocioł.
Koszty ogrzewania peletami w stosunku do innych paliw. (dane z końca 2003)
Porównanie cen wybranych nośników energii
Nośnik Cena Wartość opałowa Cena jednostki energii;
zł/GJ
Wypraski drewna 350 zł/t 17,5 GJ/t 20
Gaz ziemny 1,08 zł/m3 34,6 MJ/m3 31,5
Lekki olej opałowy 1600 zł/t 42,5GJ/t 37,6
Węgiel 390 zł/t 27,5 GJ/t 14,2
http://www.gigawat.net.pl/article/articleview/286/1/33
[quote="tykson1"]Koszty ogrzewania peletami w stosunku do innych paliw.
Witam Was serdecznie, jestem tu nowy (jak widac obok) choc sporo zagladalem.
Mialbym pare slow do dodania (raczej sprostowania) co do cen peletow.
Tak sie sklada, ze mam kociolek na pelety, wlasciwie jest to piec kominkowy z plaszczem wodnym kupiony w tym roku.
Otoz robilem spore rozeznanie co do cen peletow u kilkunastu producentow (tych z listy zamieszczonej wyzej i paru innych - lista nie jest pelna, poza tym sa na niej nie sami producenci, a takze posrednicy handlowi). Wedlug mnie ceny peletow jednak przewaznie SPORO odbiegaja od tych z reklam czyli od 20 zl/GJ (czyli od ok. 8 gr/kWh lub 400 zl/tone).
Wiekszosc firm podala mi cene 400-450 zl netto/tone, ALE to znaczy ze jeszcze dochodzi 100 zl podatku ORAZ transport z fabryki kosztujacy mnie najmniej 100 zl/tone (mieszkam w woj mazowieckim i musze liczyc 300 km transportu - jazda tam i z powrotem samochodu, a najblizsza fabryka jaka znalazlem to 150 km).
Przy takim podejsciu producentow minimalna cena zeby miec pelety w domku to 600 zl/tone.
A to oznacza 35 zl/GJ (liczac 17 GJ/tone) lub 0.13 zl/kWh.
Jest to drozej od gazu sieciowego i prawie tyle co olej.
Ja kupilem kilka ton po sporych poszukiwaniach i targach placac po okolo 500 zl/tone wliczajac dostawe. Na pewno trzeba poswiecic sporo czasu na podzwonienie i potargowanie sie, a takze przewaznie na zorganizowanie samemu transportu. To tez trzeba wziasc pod uwage decydujac sie na bezobslugowe pelety. Chyba ze ma sie fabryczke za plotem, albo dochodzacego palacza.
Uklony dla wszystkich.
...atomik
Atomik juz ktoś tutaj wyżej napisał, ze najwazniejsze w całej tej zabawie jest móc kupic pelety w reklamowanej cenie, więc oczywiście masz rację.
Podstawowym argumentem w moim wyborze sposobu ogrzewania jest to, ze producenta pelletów mam na miejscu. I cena tamże (dane sprzed kilku dni) to 377zł netto = 460 brutto.
Dla mnie oznacza to dokładnie tyle, ze za pellety zapłace 460zł brutto za tone i ani złotówki więcej. Bez targowania !!! Acha jest to cena za pellety pakowane w workach 16 i 25 kg. Pellety "luzem", są o ok 20-30 zł netto tańsze.
Skoro już są znane ceny aktualne to łatwo obliczyć ile kosztuje energia z takiego paliwa :).
Pellety (zbite trociny) - wartość opałowa 17,5 GJ/tone 460 zł/tona
Wegiel o kaloryczności 28 lub 29 GJ/t w zależności od jego wielkości i kopalni to kostka i orzech za 440-470zł/t (wielkie bryły), mniejsze od 300 do 420 zł/tona (mniejsze, ale wartość identyczna, ew. miał węglowy od 170-270 zł/t.
CENA ENERGII Z WĘGLA (wartość opałowa) przy 28GJ/t:
470 zł/t = 16,78 zł
440 zł/t =15,71 zł
420 zł/t = 15 zł
390 zł/t = 13,9 zł (orzech)
300 zł/t = 10,7 zł (groszek)
miał - tu wyjdzie energia najtaniej.
CENA ENERGII Z TZW. PELLETS (wartość opałowa) przy 17,5 GJ/t:
460 zł/t = 26,28 zł
550 zł/t = 31,4 zł
600 zł/t = 34,2 zł
Zakładam, że ta wartość 17,5 GJ/t to tylko w materiałach reklamowych jest (różne drewno idzie na pellety), więc realnie to powinno być 16-17 GJ/t >cena będzie wyższa od wyżej wyliczonych wartości.
Przeciętny użytkownik zużyje minimum 1 tone węgla/miesiąc. Trociny mają dużo mniejszą wartość opałową w sobie, więc żeby wyprodukować tyle energii co węgiel trzeba ich więcej zużyć. 1 Tona węgla=ok. 1,7 tony pallets. Zatem za ogrzewanie sprasowanymi trocinami wyjdzie min.800 zł/miesiąc po standardowych cenach w sklepie.
Przy tych cenach paliwem tym palą:
- osoby bogate, bo to modne,
- ekolodzy,
- osoby nie mające przed zakupem kotła na pellets pojęcia o kosztach ogrzewania tym paliwem,
- ludzie mogący kupić pellety w granicach 250 z/tone.
pozdr
Wwiolu, wobec tego Ty faktycznie nie masz zadnego wyboru :D .
Co do ceny to uwazam, ze targowac sie trzeba koniecznie, bo pelety sa nowym paliwem, wchodzacym w Polsce na rynek i handlowcy dopiero probuja ustalic jego cene i badaja jaka cena zostanie zaakceptowana przez rynek. Jesli ustali sie na poczatku cena np. 800 zl/tone (jak w duzej sieci marketow C. na pelety z duzej firmy B.) to tak juz pewnie zostanie dluzej, ale jesli ustali sie cena 350 zl/tone to tak zostanie. Wg moich prob rozpoznania (oczywiscie ograniczonych jako outsidera) cena produkcji wlaczajac zysk producenta jest ponizej 300 zl/tone (sa dostawcy pras do ekstruzji peletow ktorzy podaja na swoich stronach kalkulator kosztow produkcji dla ich potencjalnych klientow, czyli wytworcow peletu).
Ja mam argumenty do targowania sie bo nie mam producenta za plotem, Ty nie masz, chyba ze za drugim plotem masz innego producenta (albo za chwile bedzie).
Jeszcze tylko dobry piec, a tu jest pewien klopot. Bo czy zdecydowac sie na "grzmota" jak ktos wyzej napisal (czyli przystosowany kociol weglowo-drzewny z nieco innej epoki), czy na przyklad na cos takiego:
http://www.rika.at/index.php?seite=12&lg=2
http://www.calimax.at/en/twist/vorteile.shtml
http://www.sht.at/sht_web/english/eka_english.php
http://www.wamsler-hkt.de/online/german/produkte/produkte1.php3?HID=10&UID=29&ID=549
- UWAGA- te piecyki maja mala moc i nadaja sie do domow o malym zapotrzebowaniu na cieplo < 10-15 kW.
(podaje te linki jedynie dla informacji ze cos takiego istnieje, nie jestem z "branzy". Sa jeszcze inni producenci takich piecykow. Mam nadzieje ze nie naruszam zasad forum)
...atomik
Tyksonie Pierwszy,
Wszystko jasne.
Tylko nie istnieje cos takiego jak przecietny uzytkownik (Ty masz zone, ja nie mam, to nie znaczy ze obaj mamy po polowie)
Koszt i zuzycie zaleza od znanych cech termicznych domu. Moim zdaniem taki opal jest rozsadnym wyborem dla domkow dobrze zaizolowanych, o niewielkim zapotrzebowaniu na cieplo.
Bo na przyklad te pelety trzeba przerzucac, dorzucac do pieca (np na tydzien 300 kg przeniesc wlasnymi rekoma - o podajnikach automatycznych z centralnego zbiornika na razie nie slyszalem w Polsce, a troche sie rozgladalem - nie mowie o ekstremalnych cenach, tylko o dostepnych dla zwyklych ludzi).
Zaleta peletow jest to, ze kotlownia jest prawie bezpylowa. A pamietam z dziecinstwa wiecznie czarna piwnice od pylu weglowego. Obsluga peletow nie jest zbyt uciazliwa.
I raczej nie zaliczylbym siebie do zadnej z czterech kategorii, raczej jako oszczedny poszukiwacz przygod czy wyzwan. Ale to inna bajka.
pozdr ...atomik
Tykson 1 jak już gdzieś wyżej pisałam, wegiel dla mnie nie jest żadną alternatywą. Poszukuję ogrzewania niemal bezobsługowego (pisze niemal, bo na obsługe podajnika 1 raz na tydzien mogłabym sie zdecydowac, ale na usuwanie popiołu już z trudem, natomiast sadza i pył sa dla mnie nie do przyjęcia) i taniego. Do wyboru mam :
1. propan + butan
2. olej opałowy
3. prąd
4. pellety.
Biorąc powyższe pod uwage pellety dla mnie sa bardzo atrakcyjna ofertą nie uważasz ?
No i tak naprawdę 1 najważniejsze pytanie do atomica.
Ile Ty spalasz pelletów miesięcznie , jaką powierzchnie ogrzewasz i jak ocieplony jest Twój dom ???
Snowdwarf
01-12-2004, 13:35
...wegiel dla mnie nie jest żadną alternatywą. Poszukuję ogrzewania niemal bezobsługowego (pisze niemal, bo na obsługe podajnika 1 raz na tydzien mogłabym sie zdecydowac, ale na usuwanie popiołu już z trudem, natomiast sadza i pył sa dla mnie nie do przyjęcia) i taniego...
to sie dziadzia do bloku przenieś i zrób z mieszkanka sterylną salę szpitalną jak pył ci jest nie do przyjęcia, nie otwieraj okien (bo pył i sadza), nie wychodź z mieszkania (bo pył i sadza) a najlepiej to wszystko miej za darmo (zostań posłem czy coś takiego)
---
pozdrawiam
Przyjąłes tendencyjnie dane do swoich szacunków, to znaczy: górne granice wartości opałowej dla poszczególnych sortów węgla (przy bardzo umiarkowanych jego cenach) i dolne dla pellets (badania laboratoryjne potwierdzone certyfikatem jednego z producentów wykazały kaloryczność 20 MJ/kg). Workowane pellety można kupić za 440zł za tonę.
Poza tym pominąłeś różnicę w osiąganej sprawności pomiędzy kotłami na pellets a kotłami na węgiel a jest ona niebagatelna.
Przede wszystkim pellety są paliwem perspektywicznym w przeciwieństwie do węgla (nie grozi im akcyza, która obciąży cenę węgla za nieco ponad dwa lata) i będzie to źródło ciepła o wiele mniej wrażliwe na decyzje polityczne niż paliwa kopalne.
Na razie ogrzewanie mieszkania groszkiem wychodzi taniej niż pelletami ale relacja ta odwróci się (pellets będzie tanieć a węgiel drożeć) i to nie dalej niż w ciągu trzech najbliższych lat.
Z tych to powodów zdecydowałem się na kocioł na pellets (w którym można palić również groszkiem) z automatyczną zapalarką i sterowaniem pogodowym. Aby uprzedzić pytanie o cenę kotła odpowiadam, że kupując przez instalatora (z 7% VAT) kosztował mnie będzie 8770 zł (25 kW).
na początku poprzedniego postu zwracam się oczywiście do tyksona 1
Obliczenia były wykonywane dla pieca 25 kw i domu ocieplonego oraz przy BARDZO OSZCZĘDNYM zużyciu węgla i tych prasowanych trocin. Minimalnym tzn. załadunek 30 kg węgla dziennie i to ma grzać ok. 10 godzin - potem w piecu się nie pali przez 14 godzin (dom ocieplony trzyma w miare ciepło); przy wielkich mrozach trzeba dać tego węgla więcej jeśli ma być ciepło i ma być cwu dla użytkowników.
Koszt energii: pellet 17GJ/t, węgiel 28 GJ/t (to są wartości średnie, bo z danych na stronach kopalnie śląskich jest kaloryczność 29-31, zatem średnio dałem 28. Można dać też 27, ale to praktycznie niczego nie zmienia). Zatem żeby uzyskać tyle energii z trocin te ile ma 1 tona węgla trzeba ich więcej zużyć.
Prosta obliczenie: 1000 kg wegla=1650 kg trocin sprasowanych (TEORETYCZNIE); tyle minimalnie trzeba zużyć miesięcznie (chyba, że ktoś ma 20 cm styropianu na ścianie i myje się w zimnej wodzie). Przy cenie za tone 550-600 zł trzeba na miesiąc wydać przynajmniej 1000 zł. Jak pisze Łukasz można kupić taniej te troty, ale jak wydam blisko 10 tysięcy za kocioł to nie będe nikogo prosił i się targował ze sprzedawcą , żeby mi taniej te pellety sprzedał za niższą cene.
Ostatnio na tym forum ktoś pisał, że uruchomił kotłownie olejową i ma dom bodajże 150 m(kto chce niech znajdzie). I jest lekkie zdziwienie, bo bez ogrzewania ciepłej wody idzie mu 10 litrów oleju na dobe - a przecież jeszcze wcale nie było tak zimno w tym roku...... Kogo stać i lubi czystość niech używa peletów,prądu, gazu i oleju. O kosztach gazu wszyscy wiedzą, a temat prądu jako nośnika energii jest poruszany na forum dogłębnie.
Jeśli mam wydawać min. 1000 zeta na miesiąc za ogrzewanie to wole spalić gaz ziemny za te same pieniądze co pellety i do tego w kotle za 4 tys.
liczby nie kłamią......
ps. podane ceny wegla są aktualne i nie zaniżone http://www.kopalnia.com.pl/ramki.htm
Czy są użytkownicy kotłów Kostrzewy?
Ciekaw jestem opini użytkowników na temat tych kotłów.
Czy są użytkownicy kotłów Kostrzewy?
Ciekaw jestem opini użytkowników na temat tych kotłów.
a sam jaki masz piec? pytam bo sam sie wlasnie nastawiam na Kostrzewe.
[quote=łukasz]Czy są użytkownicy kotłów Kostrzewy?
Ciekaw jestem opini użytkowników na temat tych kotłów.
Mamy kociol P-25 Kostrzewy z zapalarka. Na stale chodzi dopiero od kilku dni. Na razie ogrzewamy tynki i jeszcze nie mieszkamy. Docelowo zamierzamy wykorzystywac kociol takze do grzania CWU, przez caly rok.
P25 ma sterowanie pogodowe, termostat pokojowy, mozna tez przestawic sterowanie na reczne. Sterownik ma mozliwosc ustawienia priorytetu cwu i pracy w trybie 'lato' (grzeje tylko cwu).
Na 'dzien dobry' instalator wymienil czesc podajnika pelet (wada pieca, ale plus dla firmy, ze dostrzegla problem i bez szemrania wymienia wadliwa czesc, jak producenci samochodow). Przedstawiciel firmy nie potrafil podlaczyc pomp co i cwu do pieca i udalo mu sie dopiero przy czwartym podejsciu. Piec jest dolaczony do instalacji w ukladzie otwartym; instalacja jest raczej 'niestandardowa' (polegam na zdaniu hydraulika) - zawor czterodrozny, trzy pompy, mnostwo malych zaworkow, rurki we wszystkie strony itd. Nie jestem 'techniczny' i przyznaje, ze jak to zobaczylem mina mi zrzedla.
Wiem, ze kociol nie jest do ogladania, tylko do grzania. Ale z drugiej strony, jak sie wydaje tyle pieniedzy, drobne fuszerki moga draznic. I tak na przyklad, okienko wyswietlacza sterownika pieca jest krzywo osadzone. Blacha w jednym miejscu nie oslania izolacji kotla - wystaje welna mineralna. Szczeliny na polaczeniach podajnika nie byly dobrze zabezpieczone silikonem - poprawial to przedstwiciel firmy po kilku dniach grzania, kiedy w kotlowni smierdzialo juz jak w wedzarni.
Kilka miesiecy temu ktos w tym watku pisal o cofaniu sie spalin (nie mylic z cofaniem sie plomienia! kociol ma odpowiednie zabezpieczenia, dodatkowo w kazdej chwili mozna odczytac temperature podajnika na wyswietlaczu). Wtedy, niestety, nie zwrocilem na ten post uwagi. Wyglada jednak na to, ze w kotlach Kostrzewy jest taki problem. W zakupionym egzemplarzu zimnne spaliny cofaja sie do zasobnika z peletami. Wprawdzie teraz (po poprawkach - zob. wyzej) nie uciekaja przez szczeliny. Ale pewnie wydostaja sie po trochu przez klape zasobnika i przypuszczam, ze piec zawsze bedzie wydzielal zapach spalenizny.
Kto planuje, ze bedzie w kotlowni suszyl pranie, albo skladowal rzadziej uzywane domowe graty, niech zapomni o takich pomyslach. Raz, ze jest charakterystyczny smrodek, dwa - kurzy sie. Wprawdzie nie ma w ogole porownania z piecami na wegiel, mial itd., ale jednak problem jest. Kurz unosi sie przy wsypywaniu pelet. Takze gdy otwiera sie drzwiczki pieca, zeby zerknac do srodka, zawsze wylatuje troche popiolu.
O zuzyciu pelet nie napisze wiele, bo nie bedzie to miarodajne. Dom schnie, nie mamy czesci drzwi wewnetrznych i wiele ciepla ucieka przez garaz, gdzie brama jest nieszczelna i wieje. W niedziele rano wsypalem 150 kg pelet. Przez okolo 55 godzin piec spalil mniej wiecej jedna trzecia tego, czyli 50 kg. Niech wiec bedzie z grubsza 1 kg/h. Pelety kupowalismy po 500 zl za tone. Wychodzi mniej wiecej 50gr za godzine grzania. Temperatura zewnetrzna byla przez ten czas dodatnia (5-10 stopni, pewnie chlodniej w nocy). W takich warunkach sterownik pogodowy wlacza piec, podgrzewa go do 40 stopni, potem wylacza i wlacza ponownie gdy temperatura wody w piecu spadnie o 5 stopni, i tak w kolko. W domu bylo 16 stopni.
To tyle. Mam nadzieje, ze komus sie przyda.
kkkk
Zamówiłem właśnie kocioł Kostrzewy (po przeanalizowaniu wielu innych ofert).
łukasz, gratulacje :D Pisz koniecznie jak się będzie sprawował!
kkkk, dzięki, bardzo przydatne informacje. Zgodnie z Twoimi danymi (o których sam piszesz, że nie bardzo miarodajne :wink: ) wyliczyłam, że koszt takiego spalania to ok. 370 zł miesięcznie, czyli bardzo przyzwoicie, szkoda tylko, że to tylko 16 stopni... :( Rozumiem, że ogrzewając do 21 stopni koszty wzrosną...Napisz jeszcze, jeśli możesz, jakiej powierzchni jest dom.
Trochę mnie zmartwiły twoje informacje kkkk o niedoróbkach w kotle Kostrzewy (może jeszcze wycofać zamówienie?) ale teraz wiem na co zwrócić uwagę. Jestem wdzięczny za wszystkie informacje na temat tego kotła oraz pellets.
to sie dziadzia do bloku przenieś i zrób z mieszkanka sterylną salę szpitalną jak pył ci jest nie do przyjęcia, nie otwieraj okien (bo pył i sadza), nie wychodź z mieszkania (bo pył i sadza) a najlepiej to wszystko miej za darmo (zostań posłem czy coś takiego)
A temu co się stało :o :o :o :) :) :) Lewą noga wstał ?
:D :D :D
Jak to dobrze, że w temacie założonym 10 lutego 2004 wreszcie ktoś napisał, że ma taki piec - i to dzień po tym, jak pojawiły się wyliczenia kosztów paliwa.
Tak z ciekawości: jaką masz temp. ustawioną na kotle i jak wygląda piec w środku w czasie palenia? Piszesz, że zużywasz tych trocin 1kg/h - jak to możliwe, skoro piece tej wielkości zużywają 3 kg węgla na godzinę, a mają 1,7 (już zaniże do 1,5, chociaż to błąd) razy więcej energii od pellet. przecież to jest niemożliwe, zakładając nawet większą o kilka % sprawność kotła....... Chyba, że jesli dobrze zrozumiałem masz temp. na piecu 40 stopni cały czas.
pozdr
No i tak naprawdę 1 najważniejsze pytanie do atomica.
Ile Ty spalasz pelletów miesięcznie , jaką powierzchnie ogrzewasz i jak ocieplony jest Twój dom ???
U mnie poszlo przez poltora miesiaca ok. 1300 kg peletow, srednia temperatura na dworze w tym czasie to pewnie 0-5 oC. Ostatnio wrzucam 45 kg dziennie. Jest to troche wiecej niz sie spodziewalem na podstawie obliczen zapotrzebowania na cieplo. Ale tez rachunki cieplne nie sa zbyt dokladne, bo dom jest stary i ma sporo mostkow cieplnych niedocieplonych jak nalezaloby.
Dom ma 180 m2 wliczajac ogrzewana piwnice, sciany sa zaizolowane 10 cm styropianu, czyli spelniaja norme U=0.30 W/m^2K ale nic lepiej (oprocz styropianu maja jeszcze 55 cm solidnej przedwojennej pelnej cegly !). W stropie jest 20 cm welny szklanej. W pokojach sa wielkie okna po 6 m2, przez nie sporo ciepla ucieka.
Spodziewam sie ze w styczniu lutym bedzie szlo po ok. 1.5-2 ton peletow, w sumie na sezon sadze ze bedzie ok. 7-8 ton (obym sie za bardzo nie pomylil).
Ale to jak pisalem wczesniej sa sprawy indywidualne zalezne od budowy domu. U mnie z rachunkow sezonowe zapotrzebowanie na cieplo jest ok 100 GJ, to jest dosc duzo porownujac do terazniejszego budownictwa. Moc grzewcza z rachunkow to ok. 12 kW.
Teraz te 45 kg peletow/dzien to moc okolo 7.5 kW (liczac 17 GJ/tone. 280 kWh/1GJ oraz sprawnosc pieca 85% wychodzi ok 4kWh/1 kg peletow - raczej nie zawyzam rachunkow przyjmujac dolne wartosci wydajnosci cieplnej peletow i sprawnosci pieca - producent podaje ze powyzej 90%).
To tyle moge na razie powiedziec. Pewnie sie srednio przyda.
... atomik
...
Przede wszystkim pellety są paliwem perspektywicznym w przeciwieństwie do węgla (nie grozi im akcyza, która obciąży cenę węgla za nieco ponad dwa lata) i będzie to źródło ciepła o wiele mniej wrażliwe na decyzje polityczne niż paliwa kopalne.
Na razie ogrzewanie mieszkania groszkiem wychodzi taniej niż pelletami ale relacja ta odwróci się (pellets będzie tanieć a węgiel drożeć) i to nie dalej niż w ciągu trzech najbliższych lat.
"pellets będzie tanieć " ho, ho, masz Lukaszu dobre informacje i piszesz to z pewnoscia jasnowidza.
Otoz uwazam, choc sam jestem uzytkownikiem pieca na pelety, ze zdarzyc sie moze wszystko z cenami peletow. To, ze jeden wlasciciel "salonu ogrzewania" w Warszawie promujacy pelety na swoich stronach napisal, ze tak bedzie, to jeszcze nic nie przesadza.
Uwazam na podstawie swojego rozpoznania rynku u wielu producentow peletow, ze jest wyrazna tendencja do podnoszenia ich cen na polskim rynku.
Producentow na szczescie jest dosc duzo. Sa tacy, ktorzy sprzedaja wiekszosc produkcji na pniu za granice, i u tych wiele sie nie wynegocjuje, ale sa i mniejsi ktorzy sa sklonni opuszczac ceny w Polsce. Dlatego sadze, ze zawsze trzeba negocjowac ceny przed kupnem.
Chyba jest dosc oczywiste, ze rynek na pelety w Polsce moglby sie rozwinac jesli ich cena bedzie konkurencyjna co najwyzej z gazem sieciowym (czyli nie wiecej niz 30 zL/GJ, czyli ponizej 500 zl/tone peletow liczone oczywiscie z DOSTAWA i PODATKIEM.
Osobiscie uwazam, ze nie mozna kupowac peletow w cenie wyzszej od 450-500 zl/tone, bo wtedy przestaje sie to oplacac biorac pod uwage jednak mniejsza wygode obslugi niz gazu sieciowego i niepewnosc co do przyszlosci rynku oraz co do szybkosci serwisu urzadzen w srodku zimy dopoki urzadzen jest niewiele.
To chyba ogolniejsze, niz tylko odpowiedz Lukaszowi.
...atomik
Atomik > zużycie na tym poziomie jest w miare prawidłowe przy dosyć wysokiej temp. jak na listopad. Te 45 kg/dzień obecnie przy niższej temp. potem wzrośnie - mi wyszło z obliczeń, że jeśli ten kocioł będzie działał cały dzień to weźmie (wersja optymistyczna) około 70 kg/dzień (przy założeniu wyższej sprawności tego pieca i minusowej temp. na zewnątrz).
droga ta ekologia zachodnia z tych trocin.....
tutaj jeszcze nt realiów, żeby ludzie nie pisali tutaj bajek, że 370zł/miesiąc zapłacą za te pellety
------------
Uwaga na ceny peletow dla uzytkownika koncowego (czyli dla Ciebie jesli masz domek i chcesz w nim palic peletami).
Jestem uzytkownikiem kotla na pelety (woj. mazowieckie). Robilem spore rozeznanie co do cen u kilkunastu producentow i stwierdzilem, ze jest spora ilosc ofert w cenach bardzo odbiegajacech od tego, co pojawia sie w reklamach (400 zl/tone).
Zauwazcie, ze np. 450 zl netto/tone w fabryce to jeszcze 22% VAT czyli dodatkowe 100 zl/tone, oraz transport (min 1.5 zl/1 km jazdy samochodu kilkutonowego) np 300 km (z fabryki peletu i z powrotem - koszty kursu samochodu sa liczone w dwie strony) to 450 zl/(za np. 5 ton) czyli ok. 50 zl/tone. W sumie mozesz miec pelety u siebie w domku za minimum 600 zl/tone, jesli jestes z woj. mazowieckiego (i placisz podatki). Liczac kalorycznosc 17 GJ/tone wychodzi ok. 35 zl/GJ, a to juz zaczyna byc porownywalne np. z olejem opalowym (chyba ok. 38 zl/GJ), jest drozsze od gazu sieciowego (ok. 32 zl/GJ). I jak mowie, bardzo odbiega od kalkulacji z reklam ktore spotkalem na kilku stronach internetowych z googla (20 zl/GJ).
Nie sadze, aby przy takim nastawieniu producentow peletow do wyznaczania ich ceny na rynku polskim, pelety zyskaly teraz wielu zwolennikow.
PS 1. po SPORYCH targach znalazlem producenta, od ktorego kupilem dobre (tzn. np. jasnego koloru) pelety w cenie brutto z dostawa ok 470 zl/tone.
Wiec negocjujcie ostro, jesli chcecie opalac peletami.
http://www.instalsystem.pl/forum/viewtopic.php?t=8
Snowdwarf
02-12-2004, 06:18
A temu co się stało :o :o :o :) :) :) Lewą noga wstał ?...
---
czasami jak czytam takie posty jak ten twój to tak mnie niestety bierze...
---
pozdrawiam
kkkk, dzięki, bardzo przydatne informacje. Zgodnie z Twoimi danymi (o których sam piszesz, że nie bardzo miarodajne ) wyliczyłam, że koszt takiego spalania to ok. 370 zł miesięcznie, czyli bardzo przyzwoicie, szkoda tylko, że to tylko 16 stopni... Rozumiem, że ogrzewając do 21 stopni koszty wzrosną...Napisz jeszcze, jeśli możesz, jakiej powierzchni jest dom.
120 metrow (uwzgledniajac garaz). Przypuszczam, ze gdyby byly drzwi miedzy garazem a domem i ocieplona brama garazowa, to byloby wiecej niz te 16. Sterownik pogodowy mozna "podkrecic", zeby utrzymywal wyzsza temperature. Nam na razie taka zupelnie wystarczy, bo nie mieszkamy, tylko suszymy dom.
W wyliczeniach kosztow nalezaloby uwzglednic tez energie elektryczna (gdy piec pracuje, jest wlaczona dmuchawa i co kilka sekund wlacza sie podajnik; na okraglo chodzi pompa co). Ile to jest dodatkowo - nie mam pojecia.
Moim zdaniem cena pelet wzrosnie. Pewnie nie do ceny takiej jak na zachodzie Europy (slyszalem, ze 200 euro), ale chyba na 600 - 700 zł trzeba sie przygotowac. Mam jednak nadzieje, ze per saldo pelety wyjda taniej niz propan z butli, albo olej (takie alternatywy rozwazalismy). Gdybysmy mieli na dzialce gaz ziemny, to chyba nie zawracalibysmy sobie glowy peletami.
Trochę mnie zmartwiły twoje informacje kkkk o niedoróbkach w kotle Kostrzewy (może jeszcze wycofać zamówienie?) ale teraz wiem na co zwrócić uwagę.
Przed zakupem dosc dokladnie przegladalismy oferty na rynku. Podobal nam sie kociol dunski ladowany od gory (jest opis i zdjecie w lutowym Muratorze - zadowolony pan w jasnym ubraniu sypie pelety z wiaderka do kotla). Niestety, w Polsce na razie tych piecow nie ma (no, przynajmniej we wrzesniu nie bylo). Te kotly maja tez raczej mala moc, chyba do 15 kW. Kotly czeskie sa ponoc dobre, ale bardzo drogie, ceny od 16 000 w gore. Jest wiele kotlow polskich przystosowanych do spalania pelet (np. hef), ale tak naprawde sa to kotly na ekogroszek. Kostrzewa ma palenisko specjalnie zrobione do spalania pelet i wysoka sprawnosc (ponad 85%). Spodobalo nam sie tez, ze jest 'sterowalny' (pogodowka, zmienna moc palnika itp.), ma zapalarke i duzy zasobnik. Mam nadzieje, ze mimo tych niedorobek o ktorych wspominalem, w sumie to byl dobry wybor, ale rekomendowac bede za rok, jak piec pochodzi i nie bedzie sie psul. Aha, z rzeczy na 'minus' sa jeszcze efekty dzwiekowe - podajnik basowo buczy (wlacza sie na 3s, przerywa na 6, i tak w kolko). Mnie to nie przeszkadza, ani mojej zonie. Pewnie po jakims czasie w ogole przestane to zauwazac (tak jak sie 'gluchnie' na tykanie duzego zegara). Ale wyobrazam sobie, ze jezeli ktos jest bardzo nerwowy, to moglby to byc potencjalny problem.
Jezeli zdecydujesz sie na Kostrzewe, to sprawdz jeszcze czy kotlownie masz wystarczajaco duza. Do wymiarow pieca dodaj jakies 0.8m z tylu (na rury). Z przodu musi byc wystarczajaco duzo miejsca, zebys mogl miec swobodny dostep do zasobnika, idealnie byloby miec przynajmniej metr. Piec jest ciezki, pewnie ma z 500 kg razem z pelnym zasobnikiem, wiec jezeli masz styropian pod posadzka, beton musi byc zbrojony. Komin musi miec wklad ze stali kwasoodpornej.
Tak z ciekawości: jaką masz temp. ustawioną na kotle i jak wygląda piec w środku w czasie palenia? Piszesz, że zużywasz tych trocin 1kg/h - jak to możliwe, skoro piece tej wielkości zużywają 3 kg węgla na godzinę, a mają 1,7 (już zaniże do 1,5, chociaż to błąd) razy więcej energii od pellet. przecież to jest niemożliwe, zakładając nawet większą o kilka % sprawność kotła....... Chyba, że jesli dobrze zrozumiałem masz temp. na piecu 40 stopni cały czas.
pozdr
Jest sterownik pogodowy, ktory przy temperaturze zewnetrznej powyzej zera zachowuje sie tak, jak to opisalem (chodzi w 'petli': 35 - 40 C - to jest temperatura wody na kotle). Piec ma palnik o modulowanej mocy i w tej chwili jest ustawiony na "2" - to jest 60% mocy nominalnej.
Jak wyglada w srodku? Gdy piec 'spi' widac niemrawo tlace sie pelety albo zar. Gdy chodzi dmuchawa - ogien jest jasnopomaranczowy i buzuje.
Wsypalem 3 wory pelet po 50 kg i przez 55 godzin piec spalil mniej wiecej jedna trzecia z tego. Wiec poszlo w komin z grubsza 1kg/h. Ale temperatura na zewnatrz byla relatywnie wysoka, a w domu raczej niska, wiec wcale nie uwazam ze takie zuzycie paliwa jest czyms niezwyklym. Gdybym mieszkal, to pewnie probowalbym podkrecic sterownik, zeby bylo w domu cieplej.
Z tego co pamietam, pelety maja wartosc opalowa mniej wiecej 19 GJ na tone. Nie wiem jak to sie ma do wegla, wiec nie potrafie skomentowac tego co napisales.
Pozdrowienia,
kkkk
Podawana przez ORLEN wartość oleju opałowego = 42,6 MJ/kg więc przeliczając to na jednostkę handlową czyli litr dla gęstości oleju (również podawanej przez ORLEN) = 0,86 kg/l, wartość opałowa oleju = 36,6 MJ/litr. Wartość opałowa pellets wynosi 17,5-20 MJ/kg.
Jeżeli przyjmiemy wartość opałową pellets tylko 17MJ/kg to 36,6:17=2,15
czyli 1 litr oleju daje tyle ciepła co 2,15 kg pellets i jeśli nawet dołożymy do tego 4% (z tytułu większej sprawności kotła olejowego od kotła na pellets) to otrzymujemy proporcję 2,24 : 1 czyli 2,24 kg pellets zastępuje 1 litr oleju opałowego więc jak można twierdzić, że pellety wychodzą prawie tak samo drogo jak olej (???). Przy cenie pellets 600 zł/t. z transportem zastępując 1000 litrów oleju - 2240 kg pellets płacimy 1344zł.
A nie uwierzę, że ktoś płaci za litr oleju opałowego 1,35 zł.
Atomik > zużycie na tym poziomie jest w miare prawidłowe przy dosyć wysokiej temp. jak na listopad. Te 45 kg/dzień obecnie przy niższej temp. potem wzrośnie - mi wyszło z obliczeń, że jeśli ten kocioł będzie działał cały dzień to weźmie (wersja optymistyczna) około 70 kg/dzień (przy założeniu wyższej sprawności tego pieca i minusowej temp. na zewnątrz).
droga ta ekologia zachodnia z tych trocin.....
tutaj jeszcze nt realiów, żeby ludzie nie pisali tutaj bajek, że 370zł/miesiąc zapłacą za te pellety
------------
Uwaga na ceny peletow dla uzytkownika koncowego (czyli dla Ciebie jesli masz domek i chcesz w nim palic peletami). itd
.....
Tyksonie Pierwszy,
Widze ze odnalazles moj post z innego forum.
Ale zycie jest tutaj, na forum Muratora, wiec postanowilem pare dni temu przeniesc sie i przedstawic informacje ktore mam, (jakby nie bylo z pierwszej reki, bo z wlasnego doswiadczenia) dotyczace cen peletu na rynku.
Z grubsza to samo pisalem juz tutaj, bo uwazam, ze wlasnie poki uzytkownikow peletow jest w Polsce niewielu i wlasciwie dopiero tworzy sie rynek, to wlasnie uzytkownicy maja wplyw na cene ktora sie ustali.
Czasy kiedy popyt i podaz okreslaja cene chyba juz sa, (a moze zmowy jeszcze nie ma) chcialem zasugerowac potencjalnym uzytkownikom peletu aby starali sie przy okazji zakupow wplywac na cene, ktora dopiero sie ksztaltuje.
Co sadzicie o sensie tego podejscia?
Tyksonie, zdaje mi sie ze nie jestes zwolennikiem sensu przetestowania peletow, sadzac chocby po slownictwie "troty, trociny, wypraski z trocin" - sugeruje nazwe "wygnioty z lasu".
Niemniej jak juz np. pisala Wwiola JEST to paliwo na pewno konkurencyjne dla tych ktorzy nie chca wegla (bo czarny) albo dokladania drewna do kotla co 5 godzin (bo np. nie ma ich w domu przez 12 godzin).
Cenowo jest pomiedzy gazem sieciowym, a olejem (ale ktos mi ostatnio mowil, ze za olej juz sie placi 42 zl/GJ - wtedy pelety nawet przy cenie 600 zl/tone = 35 zl/GJ wychodza sporo lepiej.
Na pewno sa znacznie tansze od propanu (pewnie ok. 50 zl/GJ) czy pradu (56 zl/GJ w taryfie nocnej - wiem cos o pradzie bo wlasnie od niego ucieklem w pelety).
I jeszcze pare slow o zuzyciu peletu.
Wg obliczen zapotrzebowabnia na cieplo zuzycie paliwa w pazdzierniku i listopadzie to ok. 20-25 % calego zapotrzebowania rocznego na cieplo.
Czyli jesli w tych dwu miesiacach poszlo lacznie np. 1500 kg peletow, to rocznie wyjdzie 4-5 razy wiecej czyli 6-7.5 tony. Stad mozna oszacowac roczne zuzycie.
A cena - widac z tej dyskusji ze cena sporo zalezy od lokalnych warunkow, od 450 zl do 600 zl/tone.
I jeszcze jedno o zuzyciu peletow.
Zuzycie 1 kg/godz peletow to znaczy uzyskiwana moc cieplna pieca ok. 4 kW (wliczajac sprawnosc 85%). Czyli jesli ktos wie, ze w najwieksze mrozy potrzebuj np. 15 kW mocy do ogrzania swojego domku, to zuzycie bedzie wynosilo ok. 4 kg/godz. Ale to tylko styczen-luty. W innych miesiacach sporo mniej.
A jesli ktos ma domek o maksymalnej mocy potrzebnej przy -20 oC wynoszacej 7 kW, to pojdzie mu 2kg/godz, czyli ok. 1400 kg/miesiac. Ale przez te 2 miesiace, w ktorych laczne zuzycie paliwa to pewnie 50% zuzycia calorocznego.
Nie upieraj sie Tyksonie przy tym, co jest typowe, a co nie, bo dla domku 120 m2 rachunki wygladaja zupelnie inaczej, niz dla 250 m2. Prawda?
Dobrze ze jest juz gdzie poczytac o peletach z pierwszej reki (nie tylko swojej)
pozdr.... uklony
... atomik
Czy ja pisałem, że ogrzewanie pelletami jest droższe od oleju? :) Z kaloryczności paliw widać przecież, że ogrzewanie tym paliwem jest dużo droższe od węgla i praktycznie kosztuje tyle samo co gazem, który w ogóle nie wymaga obsługi, a piece są dużo tańsze. Dla mnie te pellety nie są konkurencyjne dla gazu: cena taka sama, trzeba podkładać opał, piece drogie, potrzebne miejsce na składowanie pellet. Gaz za tą kase oferuje więcej i też jest ekologiczny.
Pellety kosztują ile kosztują - każdy ma wolny wybór. Interesuje mnie tylko, dlaczego wciska się bajer, że to najtańsze paliwo, skoro kosztuje przynajmniej tyle co gaz, nie mówiąc już o węglu czy drewnie.
Łukasz > kto Ci dobierał kocioł 25 kW do domu mającego 120 metrów? może ja się myle, ale tam powinien być max 15 kW.......
ps Tak z ciekawości - czy ktoś wie ile trzeba zużyć trocin, żeby wyprodukować 1 tone tych pellet?
(..)Dla mnie te pellety nie są konkurencyjne dla gazu: cena taka sama, trzeba podkładać opał, piece drogie, potrzebne miejsce na składowanie pellet. Gaz za tą kase oferuje więcej i też jest ekologiczny.(..)
chyba trzeba dodać że mówisz o gazie ziemnym z rury, porównując pellety do propanu z butli już mamy oszczędności. Nie każdy ma żółtą rurę przy działce. Ja butli z propanem ciągle drożejącym mieć nie chcę. Stąd moje zainteresowanie pelletami.
A propos Twojego pytania to zdaje się że wyrabiają je z resztek poprodukcyjnych ale ile trocin daje pelletkę to trzeba by ją pod mikroskopem rozdłubać i policzyć.... :lol:
o ziemnym (gz-50). Co do wagi tych pellet - w tartaku można trociny kupić za grosze, dlatego mnie ciekawi ile ich trzeba zużyć, żeby wyprodukować 1 tone peletts.
W wyliczeniach kosztow nalezaloby uwzglednic tez energie elektryczna (gdy piec pracuje, jest wlaczona dmuchawa i co kilka sekund wlacza sie podajnik; na okraglo chodzi pompa co). Ile to jest dodatkowo - nie mam pojecia.
U mnie w piecu jest to ok. 200W( wentylator wyciagowy i podajnik, oba male silniki), czyli dziennie ok. 5 kWh, wiec koszt dziennie to 1,5 zl, czyli miesiecznie 45 zl.
Moim zdaniem cena pelet wzrosnie. Pewnie nie do ceny takiej jak na zachodzie Europy (slyszalem, ze 200 euro), ale chyba na 600 - 700 zl trzeba sie przygotowac. Mam jednak nadzieje, ze per saldo pelety wyjda taniej niz propan z butli, albo olej (takie alternatywy rozwazalismy). Gdybysmy mieli na dzialce gaz ziemny, to chyba nie zawracalibysmy sobie glowy peletami.
Tez dostrzegam po ok. roku przygladania sie rynkowi tendencje rosnaca ceny peletow. Na rynek wchodza posrednicy, ktorzy musza doliczyc swoje 20 %, jesli nie uda im sie wynegocjowac upustow u producentow. Z czasem bedzie pewnie najwygodniej korzystac z dostaw peletu przez posrednikow (ponoc w Danii nawet u Shell-a mozna zamowic dostawe peletow), wtedy cena moze bedzie wyzsza.
Sadze ze warto probowac wplywac na te cene, po prostu nie kupujac powyzej jakiejs ceny.
pozdrowko
...atomik
Opisze takze moj wybor kotla, dla porownania.
Tez rozwazalem kociol Kostrzewy, ale nie zdecydowalem sie dlatego, ze dla mnie byl za wielki i za ciezki (chyba 450 kg podaja w instrukcji). Poza tym, jest to kociol tradycyjny, ja szukalem do peletow kociolka bardziej specjalizowanego, tzn. o rozwiazaniach konstrukcyjnych najlepszych do peletow. Ale stracilem cenna wielopaliwowosc, ktora kociol Kostrzewy i inne polskie ma. Jakbym zmienil zdanie co do peletow, np. na skutek sporego wzrostu ich cen, to wlasciwie nie mam ruchu.
Rozwazalem jeszcze Viadrus Ling (ale byl bez zapalarki i tez ciezki- tzn za duza pojemnosc cieplna samego kotla) oraz z Ciechanowa (nazwa mi juz wypadla z glowy, ale robil wrazenie bardzo starannego, tyle ze bez zapalarki i znowu ciezki). Jeszcze Futura, ale tez za ciezki byl dla mnie.
W koncu zdecydowalem sie na piec kominkowy EF Thermo kanadyjski z plaszczem wodnym firmy:
http://enviro-fire.com/index.html
manual ang. do niego
( C-10738-Instruction-EF-Thermo-28-DIN-OwnersManual.pdf ) tutaj:
http://enviro-fire.com/help/manuals.html
(opisu samego pieca na stronie producenta nie ma, ponoc dlatego ze to piec na rynek europejski, a nie amerykanski, gdzie ogrzewanie wodne nie jest popularne).
Piec byl prawie konkurencyjny cenowo z piecem Kostrzewy, choc jednak sporo drozszy. EF Thermo byl (moze jest dalej) wstawiony np. do Castoramy w cenie ok. 11 tys. zl.
Ale piecyk ma nieco inne cechy niz typowe kotly, bo:
- ok. 30% ciepla przekazuje radiacyjnie i konwekcyjnie w swoje otoczenie (tzn grzeje pomieszczenie i to calkiem silnie), a 70% w obieg wodny (dystrybutor mowil ze 20%/80% podzial mocy, ale zdaje mi sie, ze jest raczej 30%/70% sadzac po temperaturze w pomieszczeniu.
- ma szybe przez ktora widac palenisko (piec kominkowy), ale z drugiej strony jego wyglad nie jest typowo pokojowy - u mnie grzeje on piwnice,
- pracuje na podcisnieniu w komorze spalania, a nie na nadcisnieniu. To znaczy ze zamiast wentylatora nadmuchujacego powietrze do komory spalania ma wentylator wyciagu spalin z komory do komina. Jest to konstrukcyjnie bardziej skomplikowane, bo wentylator wyciagu musi byc odporny na wyzsze temperatury (pewnie czesciej sie bedzie psul), ale za to nie ma mozliwosci wydostania sie spalin do pomieszczenia, ktore jak widac sa w kotle Kostrzewy. Wlasciwie jest to wiec piecyk z zamknieta komora spalania. U mnie w pomieszczeniu pieca nie ma wyczuwalnego zapachu spalin.
Z cech korzystnych to:
- nadaje sie wylacznie do instalacji zamknietych, ma wbudowane naczynie wzbiorcze i pompe obiegowa tak, ze podlacza sie go na gotowo do instalacji tak jak piecyki gazowe jednofunkcyjne. Czyli odpada dylemat uklad otwarty czy zamkniety,
- odpada ew. koszt wymiennika cieplnego aby polaczyc kociol w ukladzie otwartym z zamknietym ukladem grzejnikow, odpada koszt pompy i naczynia wzbiorczego (ale tez nie mozna bez przerobek podlaczyc dwu pomp co i cwu)
- do zasobnika cwu wystarczy zawor trojdrozny (i ja tak mam)
- piec jest sterowalny za pomoca regulatora pokojowego (ja zalozylem polski Euroster 2005, sprawuje sie b.dobrze, wlaczajac i wylaczajac piec co pare godzin przy wahaniach temp +/- 0.25 oC.
- piec ma mala bezwladnosc cieplna, wygasa w ok. 5 minut.
Z cech niekorzystnych:
- jest bardzo czuly na geometryczny rozmiar peletow. To znaczy ze jesli uzywac peletow o srednicy 8 mm, ktorych dlugosc moze byc wtedy (zgodnie z norma niemiecka czy austriacka) do 40 mm, to podajnik nie wyrabia i moc pieca spada ok. dwukrotnie !!! od nominalnej.
Piecyk jest przeznaczony chyba wylacznie do peletow o srednicy 6 mm, choc dystrybutor mowil kiedys inaczej.
Z mojego doswiadczenia to jest bardzo wazna sprawa, sporo czasu i zlosci mnie to kosztowalo.
Jest to, wg mnie, cecha malych podajnikow peletow, ze ilosc podawanego paliwa (liczac mase) zalezy od rozmiarow paleczek peletow. Duzi Amerykanscy producenci piecow kominkowych pisza o tym na poczatku instrukcji swoich piecykow (np. Whitfield-Lennox)
- ma maly zasobnik, tylko na 50 kg peletow, co oznacza dokladanie 2 razy dziennie
- popiol trzeba wyrzucac co najmniej raz na tydzien. Tak tez trzeba czyscici piec, tzn. szybe i palenisko.
- tez nieco halasuje (podajnik i wentylator, ale slychac to tylko w pomieszczeniu pieca.
Ja nie mam komina ze stali kwasoodpornej, po prostu piec jest polaczony do murowanego komina miekkim wezem aluminiowym (zobacze po pierwszym sezonie jak sie sprawy maja z kominem i ew. zrobie cos innego).
Obawy oczywiscie mam, w szczegolnosci jak firma sprawi sie z szybkim serwisem w srodku zimy, albo co do trwalosci (gwarancja na stal na 5 lat, na elektryczne czesci na rok), tez o ceny czesci zamiennych.
W kazdym razie wybor mam za soba.
Mam nadzieje ze na tym forum bedzie mozna porownac wiecej piecykow peletowych.
...atomik
Musze coś dodać, bo komuś w innym wątku się nie spodobało, że napisałem, że przy obecnych cenach prasowanych trocin ogrzewanie domu wg. mnie będzie kosztować tyle co gazem ziemnym. Pellets jest ok jako paliwo, tyle tylko że dla statystycznego Polaka jest zbyt drogie (koszt zakupu paliwa i wyposażenia kotłowni) w porównaniu do innych źródeł energii. Jak komuś się prawda nie podoba to jego problem.
pozdr all :)
Pellety kosztują ile kosztują - każdy ma wolny wybór. Interesuje mnie tylko, dlaczego wciska się bajer, że to najtańsze paliwo, skoro kosztuje przynajmniej tyle co gaz, nie mówiąc już o węglu czy drewnie.
Brawo, tak jest.
Ze najtansze to jeszcze chyba nie, ale ze tansze prawie o polowe niz w rzeczywistosci.
Ale trzeba tez powiedziec ze jesli do kosztu instalacji na gaz ziemny doliczyc koszt przylacza, to z kosztem inwestycji w pelety nie jest az tak bardzo źle.
...atomik
Muszę przyznać, że mnie też bardzo interesuje piec na pellety.
KKKK, napisz proszę, o ociepleniu swojego domu (ściany i dach). Ja będę miała dwa razy więcej metrów do ogrzania i myślę sobie, że gdybym miała Twoje niecałe 400zł miesięcznie pomnożyć przez dwa, to wyszłoby mi drogie ogrzewanie. Czy ten nieszczelny garaż też ogrzewasz? Czy robiłeś próbę ogrzewania domu bez ogrzewania garażu?
Pozdrowienia.
Muszę przyznać, że mnie też bardzo interesuje piec na pellety.
KKKK, napisz proszę, o ociepleniu swojego domu (ściany i dach). Ja będę miała dwa razy więcej metrów do ogrzania i myślę sobie, że gdybym miała Twoje niecałe 400zł miesięcznie pomnożyć przez dwa, to wyszłoby mi drogie ogrzewanie. Czy ten nieszczelny garaż też ogrzewasz? Czy robiłeś próbę ogrzewania domu bez ogrzewania garażu?
Pozdrowienia.
Musze zaczac od tego, ze pomylilem sie. Napisalem, ze dom ma 120mkw z garazem. Ma 120 BEZ garazu, a z garazem 140. Tak, ogrzewam garaz. Jest tam jeden grzejnik. Nie wiem jaki bylby efekt, gdybym uszczelnil i ocieplil brame, i wstawil drzwi oddzielajace garaz od domu. Na pewno przy tym samym grzaniu byloby wiecej niz 16 stopni, ale ile dokladnie, trudno powiedziec. Dom jest z gazobetonu, ocieplony styropianem (10 cm), poddasze welna (15 cm); posadzki na gruncie maja 10 cm styropianu.
Przypuszczam, ze gdy juz bedziemy normalnie mieszkac, ogrzewanie bedzie drozsze niz 400 zl. Wprawdzie pozatykam te wszystkie dziury, ale pewnie tez bede palil wiecej, zeby utrzymac wyzsza temperature. O wyborze pelet nie przesadzily jednak tylko koszty. Powiem tak: jestesmy za biedni na propan czy olej, i za leniwi na wegiel. Gazu z rury tutaj nie ma. Drewno odpada - trzeba czesto dokladac i zajmuje jeszcze wiecej miejsca niz pelety.
Pa,
4k
jestesmy za biedni na propan czy olej, i za leniwi na wegiel. Gazu z rury tutaj nie ma. Drewno odpada - trzeba czesto dokladac i zajmuje jeszcze wiecej miejsca niz pelety.
Mam tak samo !!! i dlatego interesuje sie tym tematem.
A dlaczego ograniczac sie w kotle na pelety tylko do pelet. Czy podajnik moze podawac drobne odpadki drewna?
Winner:
Jesli myslisz o kotle skonstruowanym tylko na pelety, to wsadzajac cokolwiek innego ryzykujesz zaciecie sie lub uszkodzenie napedu podajnika. Podajnik ma pewna srednice np. 6 cm, moze przenosic peletki o wielkosci powiedzmy do 4 cm. Jak trafi sie wieksza peletka to podajnik zapewne po pewnym czasie ja zlamie (peletki sa kruche). Ale jak wlozysz zrebki drewniane i trafi sie wiekszy kawalek, to podajnik litego drewna nie zlamie, zablokuje sie naped, spali sie silnik lub uszkodzi przekladnia, bo silnik i przekladnia byly obliczone na okreslone sily i nie na wieksze. To sa faktycznie urzadzenia specjalizowane do peletow i to czasami nawet do okreslonego rodzaju peletow (wspominalem wyzej o tym).
Poza tym jak sprowadzisz serwis i on stwierdzi ze w podajniku jest cos innego niz pelety, to tracisz gwarancje, bo w warunkach gwarancji jest scisle okreslone jakie paliwa mozna uzywac w piecu.
To juz inne czasy. Mozesz robic eksperymenty, ale na swoj koszt.
Firm, ktore placily za skutki przeprowadzanych przez klientow doswiadczen juz chyba nie ma (nie dozyly, albo przestaly placic).
Zeby bez ryzyka uzywac rozne paliwa musisz kupic piec, ktory dopuszcza te paliwa (wielopaliwowe sa wiec zaleta z tego punktu widzenia, ale wtedy nie sa to konstrukcje optymalizowane do zadnego z tych paliw.
...atomik
Agnieszka1
03-12-2004, 12:45
Widzialam fajny piec na pellety firmy Futura . Dorzucanie co 5 dni czyszczenie raz namiesiac. kosztuje 10tys.
Atomik Ja nie chce wrzucac drewna do kotla na pelety. Chodzi mi racej o kotly ktore sa specjalizowane na dwa rodzaje paliwa: na pelety i na drobne odpady drewna o srednicy np 10cm. Czy sa takie kotly?
Widzialam fajny piec na pellety firmy Futura . Dorzucanie co 5 dni czyszczenie raz namiesiac. kosztuje 10tys.
Pewnie myslisz o nazwie kotla, firma z Płonska nazywa sie inaczej,
-dla mnie byl za duzy.
Winerze:
Chyba nie odpowiem sensownie, bo w swojej sytuacji o tym nie myslalem (nie chcialem wegla), a kotly o ktorych myslisz pewnie bazuja na groszku weglowym.
Pewnie niektore kotly wielopaliwowe na ekogroszek dopuszczaja zrebki i pelety.
Sprobuj wybraz z forum nazwy kotlow ktore juz sie przewinely i odwiedz strony producentow.
Sprobuj tez zadzwonic do pana z wsattrade (tez wyzej bylo) on ma bardzo szeroki przeglad rynku.
uklony ... atomik
A dlaczego ograniczac sie w kotle na pelety tylko do pelet. Czy podajnik moze podawac drobne odpadki drewna?
albo żyto owies albo inne zboża? ś.p. Bio to przepowiadał w jednym ze swoich ostatnich postów....
Trzeba to rozwazyc bo w sytuacji gdy bedzie problem z peletami mozna isc do lasu i nazbierac drobin drzewnych. A moze zatrudnic wszystkich bezrobotnych w Polsce niech ida do lasu i zdaja na skup drobiny drewna. Energie mamy prawie za darmo i problem bezrobocia rozwizany.
A dlaczego ograniczac sie w kotle na pelety tylko do pelet. Czy podajnik moze podawac drobne odpadki drewna?
albo żyto owies albo inne zboża? ś.p. Bio to przepowiadał w jednym ze swoich ostatnich postów....
podobno w Stanach bywa stosowane spalanie ziaren kukurydzy, nie podam linku ale gdzies mi sie to przewinelo przegladajac stronki tamtejszych firm robiacych piecyki na pelety (moge za to podac link na spis tych firm: http://www.pelletheat.org/stoves/stoves.html?Applmfg.asp~main )
Zdaje mi sie ze w ktorejs z tych firm widzialem rowniez piecyki (nie palniki do kotlow) na kukurydze.
Ale tez w instrukcjach piecykow na pelety ktore dokladniej przegladalem bylo zastrzezenie ze nie mozna uzywac kukurydzy, pestek wisni itp.
Wcale sie nie zdziwie, jak za pewien czas w Polsce pojawi sie firma zalozona przez konstruktora i wynalazce, promujaca spalanie ziaren i oferujaca palniki do tego.
Czyja to bedzie firma? My juz wiemy.
...atomik
Trociny z tartaku (nie z lasu) powinny pasować do takich kotłów - nie mają więcej niż 1 cm te największe.
Pasowac na pewno, tylko czy palic sie?
Jesli piec ma taka budowe, ze peletki spadaja z gory do koszyka w ktorym sa spalane, to trociny tam w ogole nie doleca, bo od dolu koszyka jest nawiew powietrza.
Jesli piec podaje peletki od dolu slimakiem do palnika (palnik retortowy) to te najdrobniejsze trociny pewnie zostana wydmuchane z palnika zanim sie spala (nawiew powietrza przez palnik od dolu) albo byc moze zablokuja doplyw powietrza bo podajnik je sprasuje. Albo spala sie pysznie za 1/10 ceny.
Czekamy na smialka, ktory u siebie sprobuje.
Trzeba by tylko jakas nagrode ufundowac.
...atomik
PS. w normach na pelety (sa chyba trzy, austriacka, niemiecka i szwecka) jest okreslona dopuszczalna ilosc niesprasowanych trocin, chyba nie wiecej niz 1% moze byc (liczby nie pamietam). I tak w workach jest.
Musze zaczac od tego, ze pomylilem sie. Napisalem, ze dom ma 120mkw z garazem. Ma 120 BEZ garazu, a z garazem 140. Tak, ogrzewam garaz. Jest tam jeden grzejnik. Nie wiem jaki bylby efekt, gdybym uszczelnil i ocieplil brame, i wstawil drzwi oddzielajace garaz od domu. Na pewno przy tym samym grzaniu byloby wiecej niz 16 stopni, ale ile dokladnie, trudno powiedziec. Dom jest z gazobetonu, ocieplony styropianem (10 cm), poddasze welna (15 cm); posadzki na gruncie maja 10 cm styropianu.
Przypuszczam, ze gdy juz bedziemy normalnie mieszkac, ogrzewanie bedzie drozsze niz 400 zl. Wprawdzie pozatykam te wszystkie dziury, ale pewnie tez bede palil wiecej, zeby utrzymac wyzsza temperature. O wyborze pelet nie przesadzily jednak tylko koszty. Powiem tak: jestesmy za biedni na propan czy olej, i za leniwi na wegiel. Gazu z rury tutaj nie ma. Drewno odpada - trzeba czesto dokladac i zajmuje jeszcze wiecej miejsca niz pelety.
Pa,
4k
Dziękuję bardzo. Co do tej biedy i lenistwa, to u mnie jest tak samo, jednak jestem skłonna palić drewnem pod warunkiem dobrego pieca z załadunkiem nie częstszym niż 12 godzin. No cóż, tej zimy muszę się zdecydować, bo jeżeli wybiorę drewno, to już niedługo będę musiała je kupić żeby przeschło.
Z tym spalaniem trotów luzem warto spróbować - w tartaku wziąłem 2 worki za 5 zeta (na piwo :) ) i paliło się to nawet całkiem dobrze w tradycyjnym kotle, tylko trzeba było dać mało powietrza; pewnie tona by nie kosztowała więcej niż 40 zł, tylko trzeba kupić troche worków i zapakować to ekologiczne paliwo do nich samemu - albo zlecić komuś za symboliczne pół litra :D .
Zakładając, że 2 tony tych trotów odpowiadają 1 tonie sławnych pallets to byłoby to bardzo tanie paliwo do pieca. Jedyny minus to fakt, że troche się sypią, ale co to za problem zamieść kotłownie co jakiś czas.
Z tym spalaniem trotów luzem warto spróbować ...
Zarty w czas i dobre pomysly ZAWSZE w cenie.
Ale taka norma na zawartosc trocin w peletach ma moim zdaniem jednak sens.
Rzecz sie wiaze znowu z konstrukcja podajnika slimakowego peletow.
Otoz po prostu drobne trociny beda blokowac podajnik. Dostawac sie w lozyska podajnika (w moim piecyku slizgowe), lub po prostu wymagac wiekszej mocy napedu aby je przesuwac do paleniska. Czyli jesli poprzez norme na pelety jest ograniczana zawartosc luznych trocin, to podajniki w piecykach specjalizowanych na pelety mozna konstruowac jako mniejszej mocy, czyli tansze. A tym samym caly piecyk moze byc tanszy. Odpowiedzialnosc za uszkodzenie podajnika na skutek stosowania innego paliwa niz pelety przechodzi na uzytkownika bo producent zastrzega w gwarancji ze tylko pelety zgodne z norma moga byc spalane.
Kotly wielopaliwowe musza miec podajnik dostosowany do tego z dozwolonych paliw, ktore wymaga najwiekszej mocy mechanicznej do przesuwania porcji paliwa zapewniajacej uzyskanie danej mocy cieplnej.
Pryncypialnie chocby dlatego powinny byc drozsze, przynajmniej porownujac kotly wielopaliwowe z kotlami na pelety jednego producenta.
Zdaje mi sie ze z cenami jest jednak odwrotnie, patrzac chocby na kotly z Plonska.
Czy sie myle?
Co do hipotetycznego porownania ze 2 tony trocin odpowiadaja 1 tonie peletow, to chyba nie tak. Jesli (hipotetycznie) wyobrazic sobie spalanie obu z ta sama sprawnoscia, to oznacza ze jedna tona peletow daje tyle samo ciepla co jedna tona trocin - bo cieplo spalania liczy sie na jednostke masy drewna, a w jednej tonie trocin i peletow drewna jest zgrubsza tyle samo (zgrubsza, bo pelety sprzedaje firma ktora doważy, a piwosz z tartaku to moze roznie).
Wazne jest oczywiscie aby umiec spalic te trociny (nieprasowane) z taka sama sprawnoscia, jak pelety.
Jak rozumiem, sens kotlow na pelety jest miedzy innymi taki, ze mozna dostac wysoka sprawnosc spalania drewna w postaci peletow, sporo wyzsza, niz wszystkich innych form spalania drewna. Na przyklad poprzez utrzymanie stalej optymalnej relacji powietrze/paliwo (za malo powietrza - niedopalenie, za duzo - niepotrzebne wydmuchiwanie ciepla w komin).
Ale zgadzam sie, z tym spalaniem trocin luzem w piecu na pelety z podajnikiem od dolu (palnikiem retortowym) warto sprobowac
(w moim piecyku pelety sypia sie od gory, wiec nic z tego).
Problem tylko w tym, ze takie trociny moga wtedy fruwac po calej komorze spalania, a nie palic sie w palenicku.
Niech ktos (panie Bio) na nas nakrzyczy jesli bardzo sie mylimy.
(krzykow od producentow peletow nie przyjmujemy).
...atomik
Kiedys, gdy rozgladalem sie za informacjami o peletach, trafilem na gazete przemyslu peletow redagowana w Szwecji. Sporo wiadomosci, póki co za darmo mozna poczytac, (pliki pdf):
http://www.bioenergyinternational.com/
Nie mam za wiele czasu na czytanie, ale jedna z ciekawych rzeczy jaka znalazlem jest mapa producentow peletow w Europie (z polowy 2003 r, co do Polski to co najmniej juz o połowe zaniżona), mapka na stronie 3 tego numeru:
http://www.novator.se/bioint/bioint603/bioint603.pdf
(plik 2.4 MB)
Na mnie zrobilo wrazenie, moze faktycznie to paliwo idzie do przodu i nie ma sie czego obawiac.
...atomik
Apropos spalania trocin - uważam że trociny mają o wiele większą wilgotność od peletów. Te mają jakoś określone w normie max 10 procent. Cały proces produkcji peletów obejmuje między innymi odpowiednie suszenie. Trociny z tartaku są wilgotne, znaczna część energii powstałej przy spalaniu idzie na odparowanie wody. Jeśli pelety mają wydajność energetyczną rzędu 17MJ/t to trociny - strzelam - 5 MJ/t.
To coś jakby palenie mokrym drewnem. Na pewno pojawiły by się problemy w rodzaju produkcji kwasu w kominie.
Poza tym kwestia objętości, nikt na to nie odpowiedział - mogę sobie tylko szacować że przyrost objętości jest dwukrotny. Czyli potrzeba mi dużych przestrzeni na przechowanie lub częstych dostaw.
Wg mnie trzeba stosować pelety o zgodnej z normą wilgotności aby oczekiwać spodziewanych rezultatów. Oprócz trocin to pelety można robić też ze słomy - chyba przy Sztumie jest taka fabryka ale nie znam cen.
Na koniec mam pytanie do użytkowników Kostrzewy, czy warto inwestować w droższą wersję pieca z zapalarką i pogodówką? Co te piece jeszcze oferują?
Nowe wieści z kostrzewy z dziś:
kotły na pellets tylko z zapalarką cena brutto 10.500,-zł-tak mnie poinformowała w fabryce pewna pani.
Aha JarL jeszcze podaje tel do solidnej ekipy murarskiej 0 502-674-573-Karol
Ups! sorki -to wyżej miało iść na priv.
JarL, zgadzam sie w zupelnosci, pelety musza byc suche. Nawet jestem sporo zaskoczony jak widze jak bardzo suche sa niesprasowane kawalki trocin ktorych jest odrobina w workach.
Co do zapalarki (choc pytanie nie do mnie, bo nie mam kotla K.) to dla mnie zapalarka to zasadnicza rzecz aby piec mozna bylo nazywac automatycznym. Piec na pelety bez zapalarki to przeciez tak, jakby piec gazowy trzeba bylo zapalac zapalka za kazdym razem gdy regulator pokojowy chce go wlaczyc. Bez zapalarki nie ma mowy o zadnej automatyce ani bezobslugowosci.
A ceny oczywiscie sobie rosna, w polowie roku bylo u K. chyba 9000 zl juz z dowozem, montazem i podatkiem.
Pytanie oczywiscie czy kupowac juz, bo ceny moga wzrosnac skoro jest taki trend, czy przeczekac zwyzke.
Uwazam osobiscie ze trzeba ostro negocjowac ceny. Zycze Wam sukcesow w negocjacjach.
...atomik
A ceny ze Sztumu sa nizsze niz peletow z drewna o ok. 20-30% (byly gdy ja sie dowiadywalem), ciekawe ze ich kalorycznosc podawana przez wytworce ze Sztumu jest podobna jak drzewnych.
...atomik
Zatem zamówiłem i opłaciłem z zapalarką. Instalować będę w przyszłym roku.
Atomik, apropos peletow ze słomy to myślę że trzeba będzie sprawdzić. Skoro jest taka różnica w cenie myślę że chętni powinni się znaleźć.
Co do tego czy zapalarka jest potrzebna aby piec był automatyczny, to chyba jest inaczej. Cykl pracy składa się z grzania i czekania. Po cyklu czekania nie trzeba używać zapalarki, gdyż paliwo nie ulega wygaszeniu tylko się żarzy. Potem jest włączany wentylator i pali się intensywniej.
Nawet w cyklu letnim nie trzeba wygaszać pieca, on się tam tli w przerwach i ogrzewa CWU w okresach grzania.
Mały: Co do wzrostu cen K. to się dziś dowiedziałem że to jest kwestia pojawienia się nowego modelu który ma wentylator wyciągowy zamiast nawiewowego.
Pozostałe modele mają niezmienione ceny i nadal są w ofercie. Może chwilowo nie było innych modeli.
Brawo JarL, szybko dzialasz.
Bardzo ciekawe, ze ten piec ma juz wentylator wyciagowy. Moze szkoda, ze nie doczekalem i kupilem inny. Widze ze stronnictwo K. bierze wyraznie gore nad innymi tutaj. Moge tylko powiedziec, ze tez lubie Gizycko.
Moj piecyk ma dwa mody pracy: z podtrzymaniem i z wygaszaniem/rozpalaniem. Na poczatku ustawilem na podtrzymanie, ale sie nieco wystraszylem, ze na to idzie sporo opalu i przelaczylem na wygaszanie. Poniewaz wybralem prace z wygaszaniem, dlatego napisalem, ze zapalarka jest b. wazna. Ale moze w innych piecach niz moj na podtrzymanie nie idzie zbyt duzo peletow.
Poza tym zapalarka sie przydaje np. latem do cwu, gdy bez sensu jest podtrzymywanie. Chyba sie zgadzamy.
Co do slomy, to jeszcze dowiedzialem sie jakis czas temu, ze ponoc jest na taki pelet 3% VAT (choc zdaje sie ze ta stawka wlasnie znika). Ale pelet ze slomy daje wiecej popiolu i zawiera wiecej siarki (czyli wiecej kwasow jest w spalinach, ale to i tak chyba nic w por. z weglem czy olejem). NIe przypomne sobie gdzie to widzialem, ale gdzies czytalem, ze jednak kalorycznosc slomy jest sporo nizsza (zdaje mi sie ze 12-14 GJ/tone), niz drewna. Ale producent ze Sztumu widzi to jednak inaczej.
... atomik
Ja tego wyciągowego też nie kupiłem, nie wiem - raczej wolałem iść w sprawdzone rozwiązanie. W razie czego może zrobię upgrade.
A masz jakieś porównanie zużycia ile kg ile na dzień z podtrzymaniem i wygaszaniem? Ja pewnie będę sam musiał to sprawdzić, Ciekaw jestem wszak jakie czasy mają cykle grzania i postoju. Pewnie zależy od masy wody do ogrzania i nastawionej temperatury i histerezy.
Mnie sie wydaje (oczywiscie calkiem subiektywnie) ze system wyciagowy jest wlasnie nowoczesniejszy i chyba na swiecie juz dobrze sprawdzony. Sporo kotlow na pelety i kociolkow ktore przegladalem wlasnie miala system wyciagowy. Wg tego co mi sie wydaje sa np. bezpieczniejsze, bo mniejsza jest szansa wdmuchania ognia np do pojemnika z opalem (producenci kotlow z nadmuchem każą zamykac klape pojemnika na opal aby wlasnie nie bylo niebezpieczenstwa wdmuchania tam ognia). Poza tym pewnie sa wtedy mniejsze wymagania co do komina (u mnie na przyklad moze byc zwykla rura wylotowa przez sciane domu zamiast komina).
Sadze tez, ze lekkie podcisnienie w komorze spalania i w ukladzie spalin pomaga odparowywac wodzie w przypadku kondensacji wewnatrz niskotemperaturowego kotla, jesli tak jest, to przedluza to zywotnosc blach kotla.
Porownania co do ilosci peletow przy pracy z podtrzymaniem i z wygaszaniem nie umiem podac. To bylo moje wrazenie powiedzmy niewymierne. Ale zapytaj u producenta jak to jest w ich kotle.
Jeszcze mi sie przypomnialo jak czytalem o Twoim zakupie, ze jakas firma pod Warszawa sprzedajaca kotly Kostrzewy nauczyla mnie, ze oplaca sie kupic usluge budowlana "instalacja kotla + dostawa kotla" bo wtedy vat 7%, czyli w roznicy miedzy 22% a 7% miesci sie wykonanie kotlowni (pozno, ale moze sie przyda).
Ide troche pospac, kolego nocny marku.
... atomik
Wypowiem się raczej jako sympatyk a nie znawca.
System wyciągowy jest prezentowany przez producentów jako lepszy,
i trudno się nie zgodzić z argumentacją atomika.
Podstawową godną*podkreślenia zaletą jest ZASTĄPIENIE ciągu komina,
oraz ograniczenie wpływu nieszczelności samego kotła na bezpieczeństwo.
Przy tak małej ilości paliwa jaka jest w jednej chwili spalana, brak prądu nie spowoduje typowych kłopotów z brakiem odbioru ciepła i nie istniejącym naturalnym ciągiem.
Co producenci podają w wytycznych co do kominów? Czy ktoś mógłby się podzielić wiedzą dla typowego np 25 kW kotła z went. wyciągowym.
Rzadko zagladam, wiec moj udzial w dyskusji żaden.
Ale skoro jestem i pytanie Neuronie postawiles to powiem co wiem (czyli co wyczytalem w manualu).
W instrukcji mojego kociolka (tego z wentylatorem wyciagowym) w zasadzie nie ma zadnych szczegolowych wytycznych co do komina. Zamiast komina moze byc po prostu rura przez sciane (w instrukcji sa pewnie ze dwie strony opisu jak zrobic ja bezpiecznie - np. aby przyslowiowy Osiołek Kłapouchy nie dotknął gorącego). Srednica rury to 80 lub 100 mm (nominalna moc kotla to 25 kW, choc jak kiedys wyzej pisalem wyciaga o polowe mniej dla peletow ktorych uzywam).
Albo jesli juz podlaczyc wylot do komina, to podane jest jedynie aby zastosowac wklad metalowy o srednicy 10 cm jesli murowany komin ma srednice wieksza niz chyba 20 cm. Ale to, jak rozumiem po to, aby chronic komin raczej, niz dla poprawienia spalania w kociolku.
I tyle, żadnych specjalnych wymagan nie ma, bo za wydmuch odpowiada wentylator.
Ale jak nie bedzie pradu przy rozpalonym piecyku, to podymi 5 minut albo mniej zanim zgasnie te 50 czy 100 gramow peletek, ktore sa w palenisku (i komin z ciagiem wtedy sie przydaje).
W instrukcji jest tylko powiedziane, ze podcisnienie w komorze spalania ma wynosic ok. 35 Pa, jest podane jak to podcisnienie sie reguluje poprzez ustawienie przeslony miedzy komora spalania, a wentylatorem wywiewu.
A ze kociolek z Ameryki, to wymagane podciśnienie jest podane w calach wysokosci slupa wody. Tyle, że tlumacz instrukcji chyba nie potrafil tej liczby odcyfrowac na nasze - wiec w wersji polskiej pominął kwestie pomiaru podcisnienia w dzialajacym piecu.
(No a poza tym czy ktos w Polsce widzial instalatora pieca, ktory miernikiem podcisnienia ustawia poprawny ciag w piecyku?).
atomik
Jak juz jestem przy mikrofonie, to powiem jeszcze cos, co sobie ostatnio przypomnialem przegladając wątki o wyborze grzejnikow i o grzejnikach Regulusa. Byl tam kawalek dyskusji o grzejnikach w otwartym ukladzie c.o., ktory to uklad wciaz powiniem byc stosowany przy kotlach weglowych i drzewnych. Ale w praktyce chyba czesto nie jest (na odpowiedzialnosc wlasciciela domku - trzeba dydaktycznie powiedziec).
Otoz sens wentylatora wyciagowego w kociolkach na pelety tkwi również, a może zasadniczo (na równi z jeszcze jedna rzecza, o ktorej za chwilę), w tym, że pozwala on podniesc bezpieczenstwo pieca (było pisane wyżej). A to pozwala w przypadku kociołkow na pelety z wentylatorem wyciagowym stosowac BEZPIECZNIE układ zamkniety instalacji.
I zauważcie, że są to jedyne kotły na paliwa stałe, których stosowanie w układzie zamknietym dopuszczają NIEKTÓRZY producenci (lub nawet nakazuja, jak u mnie). Czyli tak, jak zwykłe kociołki czy piece c.o. gazowe czy olejowe.
I to własnie, moim zdaniem, jest główny zysk z peletów
(w przeciwienstwie do ceny (':cry::cry:'), która jest ich kosztem).
Cały sens peletów polega wg mnie na tym, że ich spalanie pozwala osiągnąć taki stopień bezpieczeństwa (odpukać) i kontroli spalania DREWNA, jaki jest osiągany dla paliw gazowych i płynnych.
Kociołki na pelety w układzie otwartym (tzn. dla których producent zastrzega, że mogą być WYŁACZNIE uzywane w układzie otwartym) to trochę niewykorzystanie zalet peletów.
Ten drugi element bezpieczenstwa, o którym miało byc za chwilę, to sposób transportu paliwa.
Otóz w dużej ilości pieców którym sie przyglądałem (na obrazkach) pelety są transportowane troszkę pod górkę, a potem spadają swobodnie do paleniska (lub do krótkiego odcinka podajnika w przypadku palnika retortowego - z podawaniem paliwa od dołu). Chodzi o to, aby geometrycznie przerwać ciągły strumień peletów z zasobnika do komory spalania. W takim układzie nawet jak zabraknie prądu, zablokuje się automatyka sterująca czy bedzie inne trzesienie ziemi, to paliwo przestanie byc podawane, czyli kocioł sam wygasnie zanim ciśnienie wody (czy już pary) wzrośnie do niebezpiecznych wartości.
Piec musi byc (nieprzyrównując) samogasnacy i to szybko, aby mógł być instalowany w lepszym i nowoczesniejszym układzie zamknietym instalacji.
A jak tam moj piecyk?
Ano dobrze. Pierwsza awaria za mną. Popsuł się - no co? - oczywiście podajnik.
Firma serwisowa sprawiła sie dobrze, w 25 godzin od powiadomienia wszystko było naprawione (na szczescie jeszcze przed swietami).
GOOD - to działa.
... atomik
Tommy123
16-02-2005, 11:01
[quote=tykson1]Koszty ogrzewania peletami w stosunku do innych paliw.
Witam Was serdecznie, jestem tu nowy (jak widac obok) choc sporo zagladalem.
Mialbym pare slow do dodania (raczej sprostowania) co do cen peletow.
Tak sie sklada, ze mam kociolek na pelety, wlasciwie jest to piec kominkowy z plaszczem wodnym kupiony w tym roku.
Otoz robilem spore rozeznanie co do cen peletow u kilkunastu producentow (tych z listy zamieszczonej wyzej i paru innych - lista nie jest pelna, poza tym sa na niej nie sami producenci, a takze posrednicy handlowi). Wedlug mnie ceny peletow jednak przewaznie SPORO odbiegaja od tych z reklam czyli od 20 zl/GJ (czyli od ok. 8 gr/kWh lub 400 zl/tone).
Wiekszosc firm podala mi cene 400-450 zl netto/tone, ALE to znaczy ze jeszcze dochodzi 100 zl podatku ORAZ transport z fabryki kosztujacy mnie najmniej 100 zl/tone (mieszkam w woj mazowieckim i musze liczyc 300 km transportu - jazda tam i z powrotem samochodu, a najblizsza fabryka jaka znalazlem to 150 km).
Przy takim podejsciu producentow minimalna cena zeby miec pelety w domku to 600 zl/tone.
A to oznacza 35 zl/GJ (liczac 17 GJ/tone) lub 0.13 zl/kWh.
Jest to drozej od gazu sieciowego i prawie tyle co olej.
Ja kupilem kilka ton po sporych poszukiwaniach i targach placac po okolo 500 zl/tone wliczajac dostawe. Na pewno trzeba poswiecic sporo czasu na podzwonienie i potargowanie sie, a takze przewaznie na zorganizowanie samemu transportu. To tez trzeba wziasc pod uwage decydujac sie na bezobslugowe pelety. Chyba ze ma sie fabryczke za plotem, albo dochodzacego palacza.
Uklony dla wszystkich.
...atomik
Atomik, sledze twoje wypowiedzi i widze ze nie jest tak prosto kupic i eksploataowac kociol na pelety. Ja bylem na targach POLEKO i spotkalem kilku producentów - zarówno kotłów i pellet. Ale obecnie tez probuje wysondowac cene pellet dla okolic W-wy. Piszesz, ze Tobie udalo sie kupic po 500/t. Mozesz zdradzic namiary na tego producenta? ja jestem na etapie rozpoczecia budowy domu, ale chce wczesniej zrobic rozeznanie. Pozdrawiam Tommy123
Darek Opole
16-02-2005, 19:24
Przegladam internet i nie moge znalesc cen pellet-ow. Mieszkam w Opolu wyslalem zapytanie do firmy z Czestochowy "Zacisze", ale nie ma odpowiedzi.
Wyglada na to, ze zakup tego paliwa w rozsadnej cenie jest TRUDNY.
Pozdrawiam!
Atomik, sledze twoje wypowiedzi i widze ze nie jest tak prosto kupic i eksploataowac kociol na pelety. Ja bylem na targach POLEKO i spotkalem kilku producentów - zarówno kotłów i pellet. Ale obecnie tez probuje wysondowac cene pellet dla okolic W-wy. Piszesz, ze Tobie udalo sie kupic po 500/t. Mozesz zdradzic namiary na tego producenta? ja jestem na etapie rozpoczecia budowy domu, ale chce wczesniej zrobic rozeznanie. Pozdrawiam Tommy123
Tommy,
Widzę, że wróciłeś z ostatniego "Twojego" wątku do dawniejszego na temat peletów.
Zgadzam się w zupełności co do kupna kotła i użytkowania na początku, bo trzeba wszystko samemu zorganizować i nauczyć się. Chyba że korzystałbyś z firmy, która sama dobierze kocioł, zainstaluje wszystko i jeszcze zadba o dostawę odpowiednich peletów. Wtedy prosto, po hrabiowsku ale drożej, no i oczywiście gdzie wtedy przygoda i emocje odkrywcy :D ?
CENA jaką znalazłem dla okolic Wwy (zeznanie całkiem subiektywne):
ja płaciłem ok. 480 zł/tonę workowanego peletu (dobrej jakości !!!) już włączając dostawę, ale po negocjacjach cenowych z dostawcą. Uważam, że to wysoka cena, mało konkurencyjna z eko-groszkiem (wymagającym obsługi tak jak pelety, choć eko-groszek nieco brudniejszej; szczegóły swojego zdania opisałem w innym wątku o peletach).
Sądzę, na podstawie rozmów z wybranym przeze mnie dostawcą, że jeśli udałoby się zebrać w rejonie Warszawy kilku użytkowników, tak aby kupić od razu całego TIRa, czyli w sumie 24 tony, to może udałoby się nieco cenę obniżyć. Ile to kwestia na teraz otwarta.
Zapraszam Ciebie i użytkowników w okolicach W-wy do zakupu peletów wspólnie. Ja bym chciał kupić latem ok. 4-6 ton. Jeśli ktoś chciałby się podłączyć, to piszcie na priva, powiadomienie mam nadzieje zadziała, nawet jak nie będę (jakimś przypadkiem) czytał Forum przez dłuższy czas.
Na razie nie ma rynku na pelety w Polsce, bo użytkowników jest mało - powtarzam to dość uparcie w swoich postach. Więc jest pole do negocjacji.
Tutaj: http://www.pelletcentre.info/CMS/site.asp?p=2314
jest statystyka dla Polski, produkcji, eksportu i zużycia peletów.
Oszacowania za 2004 rok (dane dostarczane chyba przez BAPE):
produkcja: 160 tys ton
eksport i zapasy: 159 tys ton
zużycie krajowe: 1 tys ton !!!
Zamiast podawania publicznie wybranego dotychczas przeze mnie dostawcy przypomnę, że lista producentów jest:
1) powyżej w tym wątku (ale na niej nie tylko producenci i nie wszyscy)
2) w BAPE (niekompletna)
3) w piśmie - półroczniku "Swiat kominków" numer z końca roku 2004 (najbardziej aktualna, choć też już niekompletna !)
4) w Googlu (poszukiwania samodzielne, DUZO pracy)
Sądziłbym że najlepiej jest dzwonić i samemu negocjować ceny. Może wszyscy zyskają - producenci większy rynek krajowy, a ew. użytkownicy cenę nieco bardziej konkurencyjną do eko-groszku.
Ważna rzecz, to wybrać odpowiednie jakościowo pelety. Mój piec jest wymagający, jak wszystkie z podawaniem peletów od góry do palnika. Piece z podawaniem peletów od dołu (tzn. z palnikiem retortowym) są mniej wymagające. Po ostatnio zrobionym doświadczeniu z różnymi peletami dla mnie rzeczą wyznaczającą jakość jest ilość popiołu z peletu od danego dostawcy, a w szczególności popiołu skawalającego się w palniku - mój palnik zapchał się po 50 kg złego peletu, a na dobrym nie zapycha się w ogóle, nawet po 250 kg, czyli tygodniu pracy. Ale to zapychanie się, jak czytałem, nie jest tak istotne dla palników retortowych.
Tommy, jak się dowiedziałeś czegoś ważnego na Poleko, to napisz. Ja swój piec wybrałem właśnie po zeszłorocznych targach peletu w Bydgoszczy.
Sorry, wolałbym nie wymieniać publicznie wybranego dostawcy peletów (pewnie lepiej tak, skoro mamy jeszcze negocjować).
Pozdrowienia,
...atomik
Przegladam internet i nie moge znalesc cen pellet-ow. Mieszkam w Opolu wyslalem zapytanie do firmy z Czestochowy "Zacisze", ale nie ma odpowiedzi.
Wyglada na to, ze zakup tego paliwa w rozsadnej cenie jest TRUDNY.
Pozdrawiam!
Darku,
też podzwoń po dostawcach.
Lepiej dzwonić, niż wysyłać maile.
Ukłony,
...atomik
POLECAM PIEC FIRMY KLIMOSZ MOD Z SERII LING JA TAKI KUPIŁEM I POWIEM KRÓCIÓTKO BAJKA . A KOSTRZEWA NO CÓZ MI NIE PASOWAŁ I NIE ZAŁUJE ZE GO OLAŁEM I KUPIŁEM LINGA 15 JEST TO FIRMA WIADRUS.
POLECAM PIEC FIRMY KLIMOSZ MOD Z SERII LING JA TAKI KUPIŁEM I POWIEM KRÓCIÓTKO BAJKA . A KOSTRZEWA NO CÓZ MI NIE PASOWAŁ I NIE ZAŁUJE ZE GO OLAŁEM I KUPIŁEM LINGA 15 JEST TO FIRMA WIADRUS.
Znalazlem informację o nim tutaj: http://www.klimosz.pl/ling15.htm
a wyglada tak:
http://www.klimosz.pl/images/duze/ling_15-75.jpg
napisz prosze cos wiecej, ile kosztowal, ile zuzywa paliwa, czym palisz etc. DZIEKUJE
Zibon,
W innym poście piszesz, że używasz w tym kotle eko-groszku. Czy próbowałeś peletów?
Napisz proszę, czy w tym piecu jest automatyczna zapalarka do peletów. Pytam dlatego, że w zeszłym roku nie było wersji z zapalarką, o ile dobrze wiem.
Przy eko-groszku zapalarki się nie używa, ale przy peletach sporo ona ułatwia, wg mnie jest wręcz niezbędna (np. w lecie nie trzeba podtrzymywać ognia, gdy chce się ogrzewać cwu).
Kociołek faktycznie interesujący, zwłaszcza że dwupaliwowy. Czyli ułatwia wtedy negocjacje z dostawcami peletów, bo jak podadzą za wysoką cenę to zawsze można użyć argumentu "nie, w takiej cenie to dziękuję, wolę eko-groszek". Dobrze mieć taki argument, bo niestety cena peletów jest bardzo wysoka (cena energii z peletów prawie 2 raza taka jak z węgla eko-groszku).
Pozdrowienia,
...atomik
PS. Zibon, sugerowałbym tak jak i inni, abyś jednak wyłączył DUŻE LITERY jak piszesz, bo to właśnie w internecie znaczy jakbyś krzyczał, o czym piszą Ci też inni. To jest po prostu trudno czytelne. Dziękuję i przepraszam, że zwracam uwagę.
Darek Opole
18-02-2005, 19:23
Faktycznie, moze lepiej dzwonic niz mailowac, ale do kogo dzwonic, jak na kraj idzie 1000 t :-?
Zadzwon, zadzwoń, to może "na kraj" pójdzie 1005 ton.
Jak nikt nie dzwoni i nie pyta, to jak ma iść więcej.
Ważne, że robią 160 tys. ton. Albo i znacznie więcej, skoro jest ponad 30 firm, a większość z nich robi pewnie sporo więcej niż po 5 tys. ton rocznie.
Coś mi się zdaje, że te dane statystyczne dot. produkcji które zacytowałem wyżej, to mooocno zaniżone.
Np. firma w Krojantach mówi chyba o 60 tys ton rocznie, w Barlinku też pewnie z tyle, skoro uruchamiają drugą linię. A jeszcze ta w Słubicach - mówili o 100 tys. ale podobno na razie znacznie mniej- a propos - jej strony internetowej już nie ma (???), przynajmniej pod dotychczasowym adresem.
Aha, jak będziesz dzwonił do paru firm, to może spróbuj mówić, że się wahasz czy palić peletem, czy eko-groszkiem. Ciekawe, jakie będą argumenty producentów peletu, bardzo ciekawe.
pozdrawiam
...atomik
jezeli piec to tylko ling od klimosza mam i jest zajebisty poprostu .kostrzewa ten piec nawet z wygłądu nie umywa sie do linga choc wygłąd nie wazny ale radze wszystkim klimosza
Darek Opole
19-02-2005, 13:06
Zibon
Podaj jakieś dane, ile metrów ogrzewasz, ile idzie Ci opału, po ile kupujesz pellets, ile kosztował kocioł i czy ma uatomatyczne rozpalanie?
Pozdrawiam wszystkich
Darek Opole
21-02-2005, 09:37
Dostałem kilka odpowiedzi od firm produkujących pellet, cena netto loco zakład 420-430 zł t, jak się doliczy vat i transport to wyjdzie pewnie 600 zł t!!!
Czy to się jeszcze opłaci?
pokerzysta
22-02-2005, 12:48
ludzie dajcie sobie spokój
mam kociołek wprawdzie nie kostrzewy ale nie wiem jaki bedzie dobry kocioł przy miernym paliwie mozecie sobie nagwizdać (sorki)
kupilem od gościa zakładając jego zdanie nt. kaloryczności i kicha w tym roku 1xc drożej jakbym palił miałem, a nie o to chodziło
szukać innego dostawcy - chol.. mnie bierze po czasami zapłace wiecej za transport a i tak nie da mi zadnego certyfikatu na pellet i kalorie
gość nowy
23-02-2005, 01:11
Hej!
W woj. podlaskim jest producent peelets - w grudniu sprzedawał po 390 netto tona - ale nie wiem jak to się ma do kaloryczności u tego producenta
Mam jeszcze 2 pytania, w zasadzie powinnam znac na nie odpowiedz,bo są podstawowe :oops:
1. Czy kocioł na pelety nadaje sie do ogrzewania podłogowego (kotły na paliwa stałe powinny pracowac w systemie otwartym, a podłogówka jest niskotemperaturowa, więc powinna miec system zamkniety - tak mi coś "świta")
2. Czy można go połączyć z zasobnikiem c.w.u. aby woda była natychmiast (przy cyrkulacji oczywiście i "prawie" natychmiast) w kranach
Widzę Wwiola, że mamy bardzo podobne dylematy. Ja myślałam o ekogroszku i zadałam podobne pytanie w innym wątku. Teraz myślę o peletach i też mnie to interesuje, bo chcę mieć podłogówkę. Mam nadzieję, że da się to pogodzić jak piszą forumowicze.... :(
Na stronie ktoregos producenta (Kostrzewa? Cichewicz? werner?- nie pamietam) sa schematy laczenia pieca z ogrzewanie podlogowym. Potrzebne sazawory mieszajace i silowniki, troche to kosztuje i wiecej do psucia, ale co kto lubi :D
zarówno w jednym jak i w drugim przypadku nie ma problemu. musi chodzić i podłogówka i cyrkulacja
andrzej-henryk
16-04-2005, 12:17
Do napisania tego postu skłoniły mnie inne przeczytane posty umieszczone przez znawców tematu w Muratorze na temat pieców firmy Kostrzewa. Pewnie jestem szczęściarzem albo opaczność czuwa nad moim kotłem. Faktycznie czas posiadania tego kotła jest dość krótki ,ale od 6 stycznia 2005 roku dał mi obraz co wart jest ten kocioł w porównaniu z kotlem olejowym, którym wypalałem swoje oszczędności .Gdybym go trzymał dalej musiałbym zaciągnąć kredyt na jedzenie, gdyż kocioł ten ogrzewał a dokładniej podgrzewał wodę we własnym wymienniku i dom o powierzchni 150m.Przed zakupem kotła na pellets wiele czytałem i sam kalkulowałem bez opinii rzeczoznawców ale mając dane podstawowe producenta i widząc je u wytwórcy podczas montażu ale naprawdę nie w garażu jak to określił jeden z autorów postu ,pewnie ma znajomego innego producenta takich pieców ,pewnie sponsoring dziś bardzo modny albo przypadek co nie można powiedzieć o Romanie 11 gdzie przemawia gorycz złośliwość i wielka nerwowość .Czytając pierwszy raz post Romana 11 byłem również zaskoczony ale na spokojnie bez opisywania szczegółów każdy czytający spokojnie podobnie jak ja będzie miał zdanie o tym piecu z tyloma usterkami. Nie wierzę, że został on specjalnie spreparowany by dać obraz producenta. Pewna złośliwość ,nerwowość i oczekiwanie na prawdę od innych wraz z nazwijmy to błędami pisowni robi wrażenie .Daje to nierzetelną ocenę o produkcie i wprowadza w błąd oczekujących tak jak ja na suchą i prawdziwą ocenę kotła. Proponuję i polecam wszystkim przyszłym użytkownikom tych kotłów zasięgania wiedzy na temat kotłów firmy Kostrzewa u źródła i dobrych dystrybutorów od których nie zawsze można wymagać, a nie przypadkowych pisarzy co piszą by napisać a nie dać rzeczywisty obraz produktu .Brak obiektywnego krytycyzmu jest naszą wadą społeczną No ale nie taki był cel mojego postu by oceniać piszących tylko dać ocenę dla produktu, którego używam. .Wracam do kotła jest to kocioł 25kW, który grzeje wodę użytkową w wymienniku 100litrowym i ogrzewa 3 kondygnacje , w których temperatura waha się od 21do 24 stopni budynku połowicznie ocieplonym .W tym okresie średnia miesięczna wynosi 900 kg granulatu ,co w odniesieniu do poprzedniego kotła olejowego ilość oleju opałowego wynosiła 800 litrów. Wyliczenia zostawiam dla dociekliwych .Kocioł z założenia ma spalać różne substytuty ale ja nie próbowałem nic poza Pellcem gdyż uważałem i jestem przekonany, że granulat jest tym o co mi chodziło ;czystość ,łatwy w załadunku, ,transport ,składowanie .Kocioł posiada trzy zakresy mocy ja używam pierwszego czyli najmniejszej mocy, która jest całkowicie wystarczająca do utrzymania potrzebnego ciepła. Zapalarka znajdująca się w piecu po załączeniu jak wspominałem 6 stycznia pracuje bez zarzutu i to z układem sterowania pogodowym gdy dzień jest ciepły i słonko świeci już dość intensywnie kocioł przez wiele godzin stoi bez pracy i gdy przychodzi odpowiednia pora sam załącza się i wchodzi w cykl normalnej pracy grzewczej Twierdzę, że wielką zaletą w tym kotle jest wentylator wyciągowy spalin, który pozwala na zaglądanie do kotła podczas pracy bez wydobywania się dymu. Jest problem ale on nie dotyczy producenta kocioł tylko granulatu ,który jest produkowany przez innych producentów ,każda partia granulatu była inna i wymagała regulacji na kotle. Brak norm pozwala chyba na produkcję z czego popadnie i jak się da, może nie dotyczy wszystkich producentów granulatu ale moja opinia pewnie nie będzie osamotniona, oczywiście przez sędziów sądzących a nie osądzających co często czytam w postach. W tym okresie w obawie przed sygnalizowanymi awariami pieca nigdy nie zasypałem pełnego pojemnika by nie zadawać sobie dodatkowej sygnalizowanej pracy ale przyznaję, że okres podawany przez producenta o 2 tygodniowym nie zaglądaniu do kotła jest realny. Naprawdę jestem zadowolony z kotła i tylko żałuję, że zdecydowałem się tak póżno na jego instalację ,a i z automatyką nie miałem jeszcze żadnych problemów i żadnych filtrów czy innych urządzeń wspomagających pracę pieca nie musiałem używać dodatkowo jak przeczytałem w sugestii innego autora postu. A uwaga co do serwisu to znam dużo bardziej renomowane firmy i o większym polu działania ,które na miano serwisu i natychmiastowej pomocy pracują bardzo bardzo długo i niestety pewne reklamacje z drobnymi elementami trwają proceduralnie dość długo. Nie broniąc Firmy Kostrzewa dziś jak nadmieniłem czas serwisu trwa niestety. .Myślę, że wielu czytających te moje pisanie osądzi właściwie bo ja nawet jako użytkownik nie wyobrażam sobie każdego serwisanta z kompletem części zamiennych na półce, co innego narzędzia, a wydaje mi się że pojęcia serwisu i przedstawiciela handlowego to dwie różne strony medalu. Z dobrze poinformowanego źródła wiem że każdy serwis to przedstawiciel firmy i znak serwisowy a nie sprzedawca czy instalator. Jako prawdziwy użytkownik kotła firmy Kostrzewa Pellets z automatyczną zapalarką stwierdzam, że dla mnie jest on naprawdę super ,po dociepleniu budynku oszczędność moja wzrośnie jeszcze bardziej. Jestem naprawdę otwarty na zapytania eksploatacyjne i nawet w sporadycznych przypadkach gotowy do udostępnienia mojej kotłowni w której od paru miesięcy pracuje z wielkim powodzeniem kocioł firmy Kostrzewa Pellets.
Coś za dużo tutaj ''ach'' i ''och'' pachnie mi to reklamą.
mkarczewski
16-04-2005, 14:14
Prawdą jest że w poście andrzeja-henryka, aż gęsto od zachwytów - ale realnie podchodząc do tematu uważam że opinia na temat kotłów na pelet jest generalnie krzywdząca na łamach tego forum.
Wiele osób wypowiada się w sposób wątpiący na temat idei spalania peletu często opinie swoje opierając na zasłyszanych przypadkach. A wszyscy wiemy że sytuacje awaryjne (i problemy z nimi związane) zapadają nam głębiej w pamięć niż wrażenia pozytywne. Uzytkowników kotłów na pelet w kraju jest zaledwie garstka ale to głównie na ich opiniach powinniśmy sie opierać.
Ktoś może mi oczywiście zarzucić nieobiektywne podejście (tematem peletu i kotłów na pelet zajmuję się zawodowo), ale spotkałem juz wielu użytkowników, różnych kotłów na pelet i opinie są w absolutnej wiekszości bardzo pozytywne.
Jeżeli ktoś ma jakies pytania dotycząc urządzeń, oraz samego peletu, to chętnie na nie odpowiem, (czytając wcześniejsze posty, zauważyłem że sporo nieścisłości - szczególnie dotyczących peletu, jego wilgotności, wartości opałowej, stounku gestości do trociny, itp.).
Pozdrawiam.
Witam wszystkich forumowiczów!
Właśnie stoję przed wyborem ogrzewania domu 150m2 i podoba mi się technologia kotłów na pelety.
Czy ktoś może mi poradzić i polecić jakiegoś przedstawiciela który zajmuje się takimi kotłami w rejonie Poznania. :wink:
jezeli piec to tylko ling od klimosza mam i jest super poprostu .kostrzewa ten piec nawet z wygłądu nie umywa sie do linga choc wygłąd nie wazny ale radze wszystkim klimosza
A ja uważam ,że zibon to klimosz :D i wciska nam reklamę-zapraszam do wątku "ogłoszenia drobne".
użytkownicy kotłów na pellety po ile braliście pelety w tym seZonie grzewczym?
Ja wynegocjowałem zapłatę po 480 zł/tonę włączając dostawę (środek woj. mazowieckiego, przywożony z daleka).
Kupiłem ok. 7 ton w workach kilkunastokilogramowych foliowych.
Pelet bardzo dobry, tzn. dający bardzo mało popiołu. Zdaje mi się, że jakość peletu koreluje się z jego kolorem - mój był jasny (beżowy). Inne które próbowałem były dość ciemno-brązowe i te szybko zapychały mi palnik.
Dla porównania z innymi paliwami, 480 zł/tonę oznacza że koszt kilowatogodziny z peletów (przy tej cenie, dość niskiej, bo wytargowanej) wynosi 480zł/1000kg / 4.7 kWh/kg = 10.2 gr/kWh
lub koszt gigadzula: 0.102 zł/kWh * 278 kWh/GJ = 28 zł/GJ.
Dla porównania (orientacyjnego) cena innych paliw:
- gaz sieciowy ok. 32 zł/GJ
- węgiel groszek ok. 17 zł/GJ
- olej - sorry, straciłem rachubę, (zatrzymałem się chyba na 40-45 zł/GJ)
- propan czy propan-butan - chyba już więcej niż 60 zł/GJ
- II taryfa prądu el. - ok. 56 zł/GJ
(rachunki nie uwzględniają sprawności pieców).
Też chętnie dowiem się jak z ceną u innych "peletowców".
Pozdrowienia
...atomik
mkarczewski
23-05-2005, 23:51
Witaj atomik!
Przyjeto że kolor peletu identyfikuje się z jego jakością. jest w tym sporo racji, nie do końca oczywiście. Generalnie opinia na rynku jest taka, że im jaśniejszy pelet tym jego jakość jest wyzsza (patrz - niższa zawartość popiołu). Dlaczego?
Im pelet jest jaśniejszy , tym suchsza była trocina (surowiec) z którego został on wyprodukowany. Im bardziej trocina jest mokra tym dłużej przebywa w suszarni, na skutek czego często ciemnieje. A im dłuższy "pobyt" trociny w wysokiej temp. suszarni tym rośnie zawartośc popiołu. Dalej. Czesto ciemne wtracenia peletu mogą świadczyć o domieszcze kory (podwyzszona zawartość piasku). Ale uwaga!!! To nie jest regułą. Kolor peletu ma ścisły związek z rodzaju trociny (gatunku drewna). Znam wytwórcę peletu którego produkt jest bardzo ciemno brązowy (pelet bukowo-debowy, notabene bardzo twardy) - mimo że ciemny, ale bardzo dobrej jakości.
Z ta barwą peletu to są wydaje mi się naleciałości z zachodnich rynków zbytu. Spotykałem sie z przypadkami producentów peletu których odbiorcy z Danii, Niemiec itp. wyraźnie życzyli sobie peletu w mozliwie najjaśniejszym kolorze - czyli tzw. blondynę. I chyba stąd to zamieszanie wokół koloru.
Jeszcze ostatnie dane:
Olej opałowy (lekki) 1GJ = ponad 54 zł
LPG 1 GJ = około 74 zł
i będzie jeszcze wyżej....
pozdrawiam!
Witam serdecznie,
Z ta barwą peletu to są wydaje mi się naleciałości z zachodnich rynków zbytu. ... I chyba stąd to zamieszanie wokół koloru.
O zamieszaniu nic nie wiem. Ale wiem z własnego doświadczenia tyle, że kupiłem na próbę po parę worków ciemnego (brązowego) peletu od dwu różnych dostawców. Oba te rodzaje peletu zapchały mi palnik chyba po spaleniu ok. 50 kg (czyli piec zgasł i pozostał skawalony żużel w garnku palnika, szlaka = spieczony piasek, czyli różne minerały na bazie kwarcu SiO2 i in.). Oznacza to, że w takim pelecie było dużo piasku.
Być może pochodził on z kory, jak piszesz, która ma więcej kurzu niż wewnętrzne drewno. Być może pochodził z niestarannego przechowywania trocin u tych producentów i miały one możliwość wymieszać się z ziemią czy piachem.
Ale najbardziej prawdopodobne wydaje mi się, że te pelety były robione z np. drewna poużytkowego, starego i taniego, np. zbieranego z różnych źródeł. Albo że były one robione z drewna długo składowanego w złych warunkach, np. mogło to być drewno z wiatrołomów które były w 2002 roku na północnym wschodzie Polski, które pozostało w lasach lub na odkrytych przez zimę lub dwie placach gdzieś magazynowane. I tak długo składowane drewno na powietrzu i z dostępem wilgoci zaczęło butwieć czy gnić. Czyli takie magazynowanie pozbawiło drewno części masy organicznej, z której w procesie spalania pochodzą gazy dające ciepło. Takie butwiejące drewno traci znacznie na wartości opałowej, zwiękasza się procentowy udział częsci mineralnej w nim. Przy butwieniu drewno oczywiście zmienia kolor np. jak jasna deska pozostawiona przez zimę na placu.
Gnicie i butwienie drewna jest znacznie przyspieszone gdy drewno jest w małych kawałkach, np. w postaci zrębków lub trocin, bo butwienie to proces zachodzący od powierzchni drewna, czyli im większa ta powierzchnia dla danej masy drewna, tym szybciej następuje butwienie.
Pelety te dawały przy spalaniu jakby inny zapach dymu niż jasne pelety, nieco jakby słodkawy - sorry, mam kiepskie zdolności do opisywania zapachów.
Myślę osobiście, że ci producenci nie przykładają należytej wagi do przechowywania trocin. Osobiście bardzo złe wrażenia robią na mnie zdjęcia z różnych wytwórni peletu pokazujące trociny składowane pod gołym niebem. Wtedy butwienie drewna może następować bardzo szybko, zwłaszcza, że drewno jest już rozdrobnione.
Im pelet jest jaśniejszy , tym suchsza była trocina (surowiec) z którego został on wyprodukowany. Im bardziej trocina jest mokra tym dłużej przebywa w suszarni, na skutek czego często ciemnieje. A im dłuższy "pobyt" trociny w wysokiej temp. suszarni tym rośnie zawartośc popiołu.
Mi by się zdawało, że do suszenia peletu wystarczy temperatura 100-150 oC. W takiej temperaturze para wodna dość szybko odparowuje z trocin. Ważne jest aby przy suszeniu nie doprowadzać do ucieczki gazów palnych z drewna. Jesli przy suszeniu temperatura jest zbyt wysoka i gazy te zaczną uciekać na skutek rozkładu substancji organicznych, to drewno traci wartość opałową oraz ciemnieje. Czyli znowu ciemny kolor peletów powinien oznaczać obniżoną wartość opałową.
Mogę sobie wyobrazić, że producenci, chcąc przyspieszyć proces suszenia drewna, ustawiają zbyt wysoką temperaturę. Ale przeholowanie z temperaturą w suszarce prowadzi do pogorszenia jakości peletu.
Zawartośc popiołu (czyli substancji mineralnych) mogłaby rosnąć na skutek suszenia tylko wtedy, gdyby przy suszeniu znaczna ilość substancji organicznej rozkładała się i uciekała w stanie gazowym. Wtedy procentowo wagowa zawartość substancji mineralnych mogłaby rosnąć. Tyle,że suszenie w ten sposób to przecież niszczenie tego, co w drewnie opałowym jest najważniejsze. Takie suszenie to błąd w sztuce.
Uważam, że z tych dwu powodów (tzn. (1) złego składowania lub użycia zabrudzonego ziemią drewna oraz (2) złego suszenia doprowadzajacego do ciemnienia drewna na skutek rozkładu substancji organicznych w zbyt wysokiej temperaturze) trzeba uważać na pelety ciemne, bo mogą one być gorszej jakości tzn. o mniejszej wartości opałowej i z większą zawartością części mineralnych dających szlakę w palniku.
Ale oczywiście mogą być doskonałe pelety ciemne robione np. z ciemnego drewna typu mahoń (np. z trocin z fabryki parkietu mahoniowego). NIe wiem czy taki pelet istnieje.
Po prostu, moim zdaniem, trzeba uważąć na ciemny pelet, bo może on być zły (może ale nie musi).
Jeszcze ostatnie dane:
Olej opałowy (lekki) 1GJ = ponad 54 zł
LPG 1 GJ = około 74 zł
i będzie jeszcze wyżej....
Z całym szacunkiem dla Dyskutanta, ale od specjalisty d.s. peletu wolałbym usłyszeć deklarację typu
"pelet będzie tanieć"
niż typu "inne paliwa będą drożeć". Wtedy bym wiedział, że specjalista ma podstawy do swoich sądów.
Patrząc na ceny ropy czy gazu na giełdach światowych widzę, że ceny te mają ogromne fluktuacje, np. przez kilka miesięcy czy lat rosną, potem znów maleją i tak w kółko. W tych ruchach cen są trendy, ale trendy też kiedyś się kończą i ceny nagle zaczynają iść w drugą stronę.
I trudne lub niemozliwe jest przewidzieć co będzie za jakiś czas. Rynek tych paliw jest spekulacyjny, ale to niekoniecznie oznacza, że ceny zawsze będą rosnąć.
Tu jest obrazek cen ropy w ciągu 4 lat:
http://www.bankier.pl/inwestowanie/profile/quote.html?symbol=ROPA&format=chart&period=5Y&size=B
Chcę tylko powiedzić, że o ile rozumiem działanie rynku, nie da się skutecznie przewidzieć co będzie w przyszłości.
Kłaniam się nisko i pozdrawiam,
...atomik
No to dobiliśmy z wątkiem do pieciu tysięcy wyświetleń.
To jakieś sto razy więcej (albo przynajmniej kilkadziesiąt) niż takich instalacji peletowych w Polsce.
Niezły wynik - z tym wątkiem oczywiście.
mkarczewski
25-05-2005, 00:15
Zawartośc popiołu (czyli substancji mineralnych) mogłaby rosnąć na skutek suszenia tylko wtedy, gdyby przy suszeniu znaczna ilość substancji organicznej rozkładała się i uciekała w stanie gazowym. Wtedy procentowo wagowa zawartość substancji mineralnych mogłaby rosnąć.
Poblem jest dwojaki:
Po pierwsze: do suszenia trociny potrzebujemy źródła ciepła.
Suszenie trocin na linii technologicznej do produkcji peletu odbywa się w bębnie suszarniczym przed którym umieszczony jest piec suszarniczy (lub inne źródło ciepła). Z wiadomych względów nikt nie produkuje ciepła do suszenia trociny za pomocą palników olejowych, gazowych itp. W wiekszości znanych mi przypadków źródłem ciepła sa palniki peletowe w których spalany jest pelet odpadowy z róznych wzgledów nie nadający sie do celów handlowych (zbyt drobny, przesuszony, odsiew zza granulatora i chłodnicy peletu itp.). Trocina suszona jest w strumieniu spalin z palników. W tym miejscu pojawiają sie produkty spalania (m.in. popiół), które dostają się do trociny (surowca). Oczywiście sa to znikome ilości gdyz jak wiemy ilość popiołu ze spalania peletu jest bardzo niska, ale tu często decydują nawet ułamki procentów. W normalnych (prawidłowych warunkach eksploatacji) problem jest tak mały, że praktycznie pomijalny. Narasta dopiero wtedy gdy dochodza błędy konstrukcyjne linii technologicznej. Rozwiązaniem idealnym jest wytworzenie ciepła poza linią technologiczną i dostarczenia goracego powietrza. Rozwiązanie drogie, kłopotliwe ale nie niemozliwe. Zdażaja się sytuacje że linie technologiczne do produkcji peletu zlokalizowane sa na teranie zakładów przemysłowych w których sa duże ilości niezagospodarowanego ciepła (np. pary). Znam np. jedną wytwórnie peletu która ciepło do suszenia trocin uzyskuje z innych procesów produkcyjnych za posrednictwem wymienników para/powietrze. Pelet super!!!
Po drugie:
Podczas podawania bardzo drobnej trociny i jednoczesnie długim płomieniu na palniku w suszarni dochodzi czasami do spalania się pyłu trocinowego w miejscu dozowania trociny do bębna (w tym miejscu ze względu na bliskość pieca suszarniczego, temperatura jest najwyższa - nawet 350 stopni C). Dalej na długości bebna temperatura jest coraz niższa (do około 60 stopni na wyjściu).
Z całym szacunkiem dla Dyskutanta, ale od specjalisty d.s. peletu wolałbym usłyszeć deklarację typu
"pelet będzie tanieć"
niż typu "inne paliwa będą drożeć". Wtedy bym wiedział, że specjalista ma podstawy do swoich sądów.
Niestety ceny oleju opałowego i gazu które podałem nie są wyssane z palca. Takie są realane wartości na dzień dzisiejszy. A rosnąć będą ze względu na planywyrównania akcyzy dla tych mediów w stosunku do mediów "stosowanych dla celów komunikacyjnych". W kwietniu mieliśmy wszyscy okazje zakosztować kilkudniowej paniki w mediach. Plany podniesienia akcyzy zostały wstrzymane, wszyscy dobrze wiemy dlaczego. WYBORY JUŻ WKRÓTCE. Trzeba mieć świadomość, że propozycja padła - i zapewne przypadła do gustu w kuluarach sejmowych. Stare porzekadło mówi: Co sie odwlecze to nie uciecze.
Nie twierdzę że pelet bedzie tanieć. Ale napewno nie podrożeje w drastyczny sposób w krótkim czasie, a często uzytkownikowi przechodzącemu z oleju opałowego na pelet koszt zakupu kotła peletowego zwraca się w ciagu dwóch lat (1GJ na oleju opałowym=54zł, 1 GJ na pelecie=27 zł (niektóre źródła podają nawet 24 zł)).
Dlaczego nie podrożeje gwałtownie: dlatego że w chwili obecnej podaż przewyższa popyt. I na terenie kraju taka sytuacja potrwa zapewne jeszcze długo. Dlatego 95% polskiej produkcji trafia na rynki europy zachodniej, a tylko niewielki odsetek pozostaje w kraju. A w ostateczności tuz za wschodnią granica czeka tani białoruski lub litewski pelet.
Pozdrawiam serdecznie mojego przedmówcę i wszystkich cierpliwych forumowiczów.
Trochę rozbieramy ten pelet do rosołu.
Ale muszę przyznać, że chyba nie mam jasności z tego co piszesz skąd się bierze kilkukrotnie więcej popiołu w niektórych rodzajach peletu.
Obstawałbym przy swoim, że ze złego składowania lub zabrudzenia surowca ziemią czy piachem.
Widzę z Twojego szczegółowego opisu, że suszenie może być problemem technicznym, zwłaszcza, że należy je robić jak najtaniej. I jak zawsze jest kompromis cena - jakość.
Dlatego faktycznie ważna byłaby certyfikacja peletu, jak mówiła Izba Biomasy. Inaczej zły pelet psuje opinię dobremu.
Ważne, że twierdzisz, że "napewno pelet nie podrożeje w drastyczny sposób w krótkim czasie".
Oczywiście akcyza na olej opałowy pewnie zaboli. Jednak, skoro pelet konkuruje z olejem jak twierdzą sprzedawcy peletu, to należy przypuszczać, że i pelet przy tej okazji zdrożeje.
Czyli mamy co najmniej dwie możliwości co do cen peletu.
Ja jednak myślę że pelet stanieje w dłuższej perspektywie (choć nie wiem jak długiej). Już chyba nieco tanieje, choć wciąż jest drogi. Myślę tak, bo uważam, że do cen równowagi jeszcze daleko.
Co więcej, myślę, że także w Europie zachodniej stanieje do ceny porównywalnej z amerykańską tj. ok. 150 USD-tonę w detalu (czyli ok. 120 EUR/tonę).
Skąd to wiem - odpowiem za pięć lat.
Podałeś dobry przykład, że po 2 latach może zwrócić się koszt zamiany kotła z oleju na gaz. Policzmy to w szczegółach:
Załóżmy, że koszt kotła - DUŻEGO - to 100 tys zł., czyli rocznie ma się zwracać 50 tys. a to oznacza że roczne zużycie energii cieplnej wynosi
50 000 zł / (54-27) zł/GJ = 1850 GJ
Ja zużywam 120 GJ/rok na 180 m2 domku. Czyli te 1850 GJ to obiekt o orientacyjnej powierzchni 1850/120 *180 = ok. 2800 m2.
Czyli duża szkoła czy coś podobnego.
W przypadku domku, gdzie koszt kotła to np. 15000 zł, a zapotrzebowanie na ciepło 100 GJ/rok, mamy w podobnych rachunkach: 100 GJ *(54-27) zł/GJ = 2700 zł/rok oszczędności, czyli czas zwrotu wynosi już 5.5 roku.
Jesli zapotrzebowanie wynosi 60 GJ/rok (= 1.7 tony oleju = 3.5 tony peletu), to czas zwrotu wynosi 9 lat.
Czyli czym mniejsze zapotrzebowanie na ciepło, tym prosty czas zwrotu z zamiany olej - pelety wydłuża się znacząco.
Dziękuję za pozdrowienia i też pozdrawiam.
...atomik
Ogrzewam 150m2 dwa sezony piecem na holz gaz. Drewno dąb /papierówka/ suszone dwa lata, zużycie: pierwszy rok opalania /dom wilgotny/,opalanie od 20-09 do 10-06 --15 m3, II sezon od 15-09 do chwili obecnej zużycie około 11 m3.
Koszt I sezonu 1200 zł, II sezon podwyżka drewna o20% też około 1200 zł.
Najważniejszą rzeczą w opalaniu kotłów paliwem stałym jest zapewnienie temp. wody powrotnej /70st./ i duża bezwładność cieplna kotła /potrzebne bufory o pojemności 100l na 1 kw kotła/.
Kolejny sezon grzewczy przechodzi już chyba do historii. Może ktoś da się namówić na podsumowanie zużycia peletu?
Watpie czy ktos bedzie potrafil podsumowac. Widze jedno... rozmow o peletach jest coraz wiecej, coraz wiecej osob ma kotly na pelety.. staja sie powrzechniejsze, a jesli beda powrzechnialy to co bedzie nastepstwem...
Moim dylematem nie jest to czy kupic kociol na pelety tylko czy kupic kociol na pelety i inne drobne odpady drzewne np. nowy Cichewicz Futura Piro
Sporo się tu pisze o wydajności kotłów i jakości peletów. Chciałbym się dowiedzieć od uzytkowników jak tak naprawdę wygląda obsługa tego pieca tzn jak często uzupełniacie paliwo, co ile trzeba piec wyczyścić z pipiołu a przede wszystkim jak wygląda "czystość obsługi" - czy konieczna jest osobna kotłownia czy taki piec można postawić w pomieszczeniu przeznaczonym np. na pralnię/suszarnię.
Kolejny sezon grzewczy przechodzi już chyba do historii. Może ktoś da się namówić na podsumowanie zużycia peletu?
Ja mogę spróbować, już zresztą pisałem wyżej.
Domek 180 m2, stary murowany solidnie (55 cm grubość muru z cegły pełnej) ocieplenie styropianem do współczynnika U=0.30 W/m2K, strop zaizolowany do ok. U=0.25 W/m2K. Duża powierzchnia okien , ok. 30 m2 = ok. 1/7 powierzchni ścian, okna słabe U=2.6 W/m2K. Połowa domu podpiwniczona, piwnica ogrzewana 60 m2 (wliczone w te 180 m2 podane wyżej). Ogrzewam peletami od ok. połowy pażdziernika 2004, CO + CWU dla 5-osobowej rodziny.
Obliczeniowe sezonowe zapotrzebowanie na ciepło ok. 110 GJ = ok. 30 MWh, maksymalne zapotrzebowanie na moc cieplną ok. 11-12 kW.
Piec peletowy z płaszczem wodnym, sprawność pieca ok. 90% wg deklaracji producenta. Ogrzewanie niskotemoperaturowe CO.
W sezonie 2004/2005 poszło do tej pory ok. 7 ton peletu na CO i CWU, przez 12 miesięcy na CO i CWU pójdzie ok. 8 ton peletów.
Te 7 ton peletów to energia cieplna równa ok. 7 ton * 17 GJ/tonę = 119 GJ (wartość opałowa peletów wynosi maksymalnie 17 MJ/kg, nie wliczając sprawności pieca).
Koszt: 7 ton peletów (ja kupowałem dość tanio, jak na ceny widoczne u dostawców) po 480 zł/tonę koszt końcowy z dowozem: 3360 zł.
Koszt 1 GJ energii cieplnej z peletów wyniósł mnie: 3360 zł / 119 GJ = 28,2 zł/GJ = 0.10 zł/kWh.
Obecnie pelety kosztują ok. 500-600 zł/tonę cena końcowa z dowozem, czyli dość drogo. Przy cenie 600 zł/tonę koszt mój roczny wyniósłby 4200 zł, a wtedy koszt jednostki energii z peletów: 4200 zł/119 GJ = 35 zł/GJ = 0.126 zł/kWh.
Orientacyjne porównanie rocznego kosztu ogrzania naszego domu innymi paliwami:
1) węgiel eko-groszek (taki do kotłów retortowych z zasobnikiem kilkudniowym) : 119 GJ * 17 zł/GJ) = 2023 zł
2) gaz ziemny: 119 GJ * 32 zł/GJ = 3808 zł
3) olej opałowy (przy cenie za litr 2.0 zł):
119 GJ * 57 zł/GJ = 6780 zł (TU poprawiłem, w pierwszej wersji postu pomyliłem się, było 70 zł/GJ)
(po wzroście akcyzy będzie jeszcze więcej o ponad 30% zdajsie)
4) propan lub propan butan - nie znam ceny aktualnej, ale powyżej 60 zł/GJ więc koszt roczny powyżej:
119 GJ *60 zł/GJ = 7140 zł
5) prąd elektryczny w taryfie nocnej (akumulacyjnie):
119 GJ * 56 zł/GJ = 6640 zł
Jak wyżej napisał Musso, koszt ogrzewania drewnem w szczapach w sumie pewnie podobnego domu wyniósł 3 razy mniej niż mnie drewnem granulowanym (czyli peletem).
...atomik
JarL, a Ty chyba też masz kociołek peletowy, o ile pamiętam z grudniowych postów.
No i jak tam?
...a.
Sporo się tu pisze o wydajności kotłów i jakości peletów. Chciałbym się dowiedzieć od uzytkowników jak tak naprawdę wygląda obsługa tego pieca tzn jak często uzupełniacie paliwo, co ile trzeba piec wyczyścić z pipiołu a przede wszystkim jak wygląda "czystość obsługi" - czy konieczna jest osobna kotłownia czy taki piec można postawić w pomieszczeniu przeznaczonym np. na pralnię/suszarnię.
Częstość uzupełniania zależy od rodzaju kotła/pieca, tj. od pojemności pojemnika zasypowego.
Mój piec ma pojemnik zasypowy tylko na 50 kg, czyli bardzo mały, więc w zimie musiałem wsypywać raz dziennie 2-3 worki po 15 kg. Ale są inne kotły z 200-300 kg pojemnikiem.
Piec czysciłem z popiołu jeden raz na tydzień, popiołu dość mało, pewnie ok. pół wiaderka z ok. 200-300 kg peletu spalonego (ale pelet był dobrej jakości). Lekko przy tym skrobałem komorę spalania małą szpachlą, bo grubiejąca warstwa osadu na sciankach obniża sprawność pieca. Pyli się przy tym raczej niedużo, brązowy lekki (fruwający) pył nie rozmazujący się.
W pomieszczeniu pieca mieliśmy zimą suszarnię.
Dwa razy czyściłem piec solidnie wyciorem drucianym - wtedy pyli się. Raz wiosną czyściłem komin, wtedy tez napyliłem sporo w piwnicy/kotłowni, potem kurz był przez tydzień, parę razy musiałem sprzątać zanim zniknął, ale pewnie nie czyściłem komina zbyt fachowo.
...atomik
Watpie czy ktos bedzie potrafil podsumowac. Widze jedno... rozmow o peletach jest coraz wiecej, coraz wiecej osob ma kotly na pelety.. staja sie powrzechniejsze, a jesli beda powrzechnialy to co bedzie nastepstwem...
Winnerze,
Please, jesli masz jakąś wizję przyszłości to trochę jaśniej - rozjaśnij poproszę.
...a.
Wniosek jest chyba prosty - wszystko co jest powrzechne jest tanie.
Wniosek jest chyba prosty - wszystko co jest powrzechne jest tanie.
Wniosek może być też inny:
dopuki coś nie stanie się tanie, nie ma szansy stać się powszechne.
Coś ma szansę stać się tanie gdy jest konkurencyjne z podobnymi sobie towarami czy usługami (podobnymi w oczach klientów, a nie dostawców tych dóbr). I gdy jest prawdziwa konkurencja między wytwórcami, a nie np. zmowa utrzymania minimalnych cen.
Ale taka forma konkurencji to zdajsie już we wszystkich dziedzinach dawna historia.
...a.
Atomik możesz podać który z dotychczasowych Twoich dostawców pelletu ma najlepszy granulat a który najgorszy ? Wiem że wiedzę tą okupiłeś miesiącami doświadczeń ,ale gdybyś mógł to choćby na priv. Pozdrowienia dla najmłodszej (no wiesz tej która dokładała do pieca :lol: )
W czerwcowej tej no "ładnej chacie" :lol: :lol: widziałem na okładce temat artykułu "Kotły na pelety zamiast węgla, drewna (...)". Niestety nie kupiłem no bo wiadomo - oszczędzam i jeden Murator musi wystarczyć n :lol: ale informuję innych ciekawych tematu. Sam się przymierzam do peletu ale dopiero w przyszłym roku, w tym tylko stan surowy
Znalazłem jeszcze informację o TARGACH PELLETS w dniach 15-17 czerwca w Bydgoszczy. Hmm może pojadę. Więcej informacji tutaj: http://www.instalsystem.pl/document.php?id=5804
JarL, a Ty chyba też masz kociołek peletowy, o ile pamiętam z grudniowych postów.
No i jak tam?
...a.
No mam i nie mam. Bo kupiony, faktura jest, ale jeszcze nie wykonano mi instalacji. Domek się buduje...
Znalazłem jeszcze informację o TARGACH PELLETS w dniach 15-17 czerwca w Bydgoszczy. Hmm może pojadę. Więcej informacji tutaj: http://www.instalsystem.pl/document.php?id=5804
Gdzieś na forum chyba było o zeszłorocznej imprezie. Wydaje mi się że to nie jest impreza z nastawieniem na prywatnego inwestora własnego ogrzewania, a na istniejących i potencjalnych producentów peletów.
Właśnie wróciłem z targów. Widzialem tam piec Kielar Eco 2 do spalania peletow. TO JEDYNY PIEC NA RYNKU POSIADAJACY DODATKOWY RUSZT UMOZLIWIAJACY SPALANIE NP. SZCZAP DREWNA!!!! - poprawcie mnie jesli sie myle. Co o tym myslicie?
Czy ktos ma taki piec Kielar Eco 2? Jak on sie sprawuje?
Kielar Eco 2 również mi się podoba. http://www.kielar-eco.pl/html/polska.html. Zależy mi na kotle wielopaliwowym gdzie łatwo można przechodzić z jednego paliwa na drugie. Proszę o opinię o tym kotle.
Cisza. Chyba nikt nie ma takiego pieca.
w ostatnim Muratorze podali kosmiczną cenę ogrzewanai peletami 4000 zł za cały rok dom 150 m2. Gazem z siec ipodali 3200, olejem ok 5000. To się przestaje opłacać.
W jakim piecu moge palic OWSEM !!!
Czy jest ktos kto ogrzewa dom tym paliwem
:o
Odpady wszelkich zbóż, nie tylko owsa, można z dobrą sprawnością spalać w piecu Verner A25. Niestety drogie pieruństwo jak diabli - 12tys netto.
a tak wygląda to cudo:
http://www.verner.com.pl/grafika/opis/kotly/a25.jpg
Więcej informacji tutaj (http://www.verner.com.pl/strony/produkty/kotly/a25.php)
W jakim piecu moge palic OWSEM !!!
Czy jest ktos kto ogrzewa dom tym paliwem
:o
Słomą czy ziarnem ?
Pytam powaznie.
Słomą czy ziarnem ?
Pytam powaznie
Mi chodzilo o ziarno.
Słomą czy ziarnem ?
Pytam powaznie
Mi chodzilo o ziarno.
Czy to nie za drogi materiał. Rolnicy nawet koniom oszczędzają tego i dają siano a Ty ...
Ile kosztuje kWh z owsa ?
Interesują mnie kotły na pelety z możliwością spalania innych paliw. Dwa poniższe spełniają te kryteria ale nie jestem w stanie ocenić który ma lepszą konstrukcję. Druga sprawa to jakość wykonania. Proszę o opinię.
http://www.kielar-eco.pl/html/pelety.html
http://www.kostrzewa.com.pl/kotly_pellets.htm
rumak1974
10-08-2005, 09:04
Interesują mnie kotły na pelety z możliwością spalania innych paliw. Dwa poniższe spełniają te kryteria ale nie jestem w stanie ocenić który ma lepszą konstrukcję. Druga sprawa to jakość wykonania. Proszę o opinię.
http://www.kielar-eco.pl/html/pelety.html
http://www.kostrzewa.com.pl/kotly_pellets.htm
Ja chyba zdecyduje się na taki kociołek http://www.pieceproeco.pl/galeria.html można w tym palić zamiennie za pelety eko-groszkiem tylko ustawienie trzeba zmienić. Byłem u producenta ogladałem ten kocioł w akcji (akurat ogrzewał cwu) i powiem szczeże że robi wrażenie zwłaszcza że masa tego kotła bez zasobnika na paliwo to 430 kg a zasobnik mieści 250 kg paliwa
rumaku,:)
Jaka jest cena kotła o mocy 25 KW?
Kielar Eco kosztuje 12 500 a Kostrzewa 10 500 zł. W obydwu piecach można palić także drewnem a w Proeko tylko pelletami i ekogroszkiem. Wielopaliwowość jest ważna aczkolwiek nie jestem pewien czy nie jest tak, że te "wszechstronne" kotły spalają wszystko tylko że źle, tzn. nieekonomicznie. Może znający się na rzeczy a są tacy na forum wypowiedzą się w tej konkretnej sprawie?
rumak1974
10-08-2005, 10:40
rumaku,:)
Jaka jest cena kotła o mocy 25 KW?
Kielar Eco kosztuje 12 500 a Kostrzewa 10 500 zł. W obydwu piecach można palić także drewnem a w Proeko tylko pelletami i ekogroszkiem. Wielopaliwowość jest ważna aczkolwiek nie jestem pewien czy nie jest tak, że te "wszechstronne" kotły spalają wszystko tylko że źle, tzn. nieekonomicznie. Może znający się na rzeczy a są tacy na forum wypowiedzą się w tej konkretnej sprawie?
Jeśli chodzi o tą wielopaliwowość to nie wiem czy to takie jest skuteczne bo np. w HEFie przedstawiciel mówił mi że dodatkowego rusztu mozna używać tylko w sytuacjach awaryjnych i nie więcej jak 6-7 godzin dziennie
a awarie mogą dotyczyć przewaznie podajnika bo jak zabraknie prądu to i tak nie popalisz bo przewaznie wszyscy pakuja te piece w układ zamkniety bez grawitacji. Jeśli chodzi o proeco to dla mnie zaj..ista sprawa bo na razie myśle o eko groszku a jak za dwa lata zdrożeje węgiel to może przejde na pelet, dodatkowo gościu dał mi namiar na producenta który ma skład po wawą i ma pelete po 370 zł/t bez f-ry.
Pro eco kosztuje 8800 za 25 kw brutto
rumaku,:)
Jaka jest cena kotła o mocy 25 KW?
Kielar Eco kosztuje 12 500 a Kostrzewa 10 500 zł. W obydwu piecach można palić także drewnem a w Proeko tylko pelletami i ekogroszkiem. Wielopaliwowość jest ważna aczkolwiek nie jestem pewien czy nie jest tak, że te "wszechstronne" kotły spalają wszystko tylko że źle, tzn. nieekonomicznie. Może znający się na rzeczy a są tacy na forum wypowiedzą się w tej konkretnej sprawie?
Jest jednak roznica miedzy tymi kotlami. W Kielarze nie trzeba demontowac palnika zeby przejsc na inne paliwo np na kalosze. Ale to info od sprzedawcy. Nikt na forum chyba tego nie ma.
Witam,
ja mam pytanie innego rodzaju. Interesuje mnie jak głośne są takie kotły, ponieważ jedna ściana kotłowni przylega mi akturat do salonu i nie chcialabym cały czas słyszeć "buczenia" urządzenia.
Pozdrawiam
Kociol Kostrzewa jest cichy. Wlasnie wczoraj ogladalem taki w dzialaniu. Slychac go wlasciwie tylko gdy blisko sie stoi.
Co ciekawe Kostrzewa moze dospawac wiekszy zbiornik na paliwo na 3 tyg!!! Kosztuje to 300zl za 0,5m. Facet ktory tego uzywa jest zadowolony. Tanio tez wychodzi mu ogrzewanie.
Bardzo mnie cieszy ta wiadomosc, poniewaz zastanawiam sie wlasnie nad zakupem pellets plus 150. Jesli do tego doszedlby jeszcze wiekszy zbiornik na 3 tyg, to juz w ogole luskus w zimie :).
Pozdrawiam
Mowilem kotlte pellets plus ale nie tym 150.
150 nie znam czy on nie jest przeznaczony do wiekszych obiektow? 150kW?
A może powiecie, drodzy peletowcy, obecni, przyszli i tylko sympatycy, w jakiej cenie teraz oferują wam pelet (mam na mysli oczywiście dobry pelet z niewielką ilością popiołu).
Ja mam obiecany u zeszlorocznego dostawcy w Wa-wie po 480 zł/tonę cena koncowa z dowozem.
Ale zacząlem też rozmawaić z pewnym pośrednikiem który się ogłaszał, że po 400 zł/tonę brutto + dowóz.
A jak u was?
Ukłony
...atomik
Znojomy dobry pelet zamawia za 400zl netto bez faktury z dostawa
Mowilem kotlte pellets plus ale nie tym 150.
150 nie znam czy on nie jest przeznaczony do wiekszych obiektow? 150kW?
Wieksza moc oraz rozbudowane funkcje.
Pozdrawiam
Winner, dziękuję. Niezła cena (choć brutto 490 zł to wlasciwie juz drogo).
Może jeszcze ktoś z Was coś wie i powie. Z góry wielkie dzieki.
.a.
arcturus
09-10-2005, 18:03
witam
długo śledzę wątek kotłów na pelety, zdecydowany jestem na kostrzewę ale pewnie dopiero w przyszłym roku. w tym sezonie prąd i kominek z DPG.
ciekawostka dla zainteresowanych z okolic warszawy: pelety z odpadów ze spalarni kawy przywiózł mi instalator solarów, gdy był u nas na przeglądzie . pelety pięknie pachną, ciekawie jak by się sprawdziły w kotle. jeżeli ktoś byłby zainteresowany wypróbowaniem i podzieleniem sie opinią byłbym wdzięczny. cena wydaje się atrakcyjna, coś około połowy taniej. zainteresowanych odsyłam do www.mawor.pl
niedawno widziałem na Forum post o kotłach na pelety z miasta między Gdańskiem a Warszawą, kotły te miały przyzwoitą cenę 7000.
Nie mogę znaleźć tego postu - czy ktoś może pomóc?
rumak1974
18-10-2005, 08:20
niedawno widziałem na Forum post o kotłach na pelety z miasta między Gdańskiem a Warszawą, kotły te miały przyzwoitą cenę 7000.
Nie mogę znaleźć tego postu - czy ktoś może pomóc?
chodziło zapene o FuWi chyba taki adres www.fuwi.com.pl
rumak1974
18-10-2005, 08:21
niedawno widziałem na Forum post o kotłach na pelety z miasta między Gdańskiem a Warszawą, kotły te miały przyzwoitą cenę 7000.
Nie mogę znaleźć tego postu - czy ktoś może pomóc?
chodziło zapene o FuWi chyba taki adres www.fuwi.com.pl
upss.. bez com.
Darek Opole
15-05-2006, 08:31
Witam!
Myślę nad zakupem kotła LINGCOMBI 23KW, jest żeliwny i ma dodatkowe palenisko, chcą mi go sprzedać za 8900 zł.
Co o nim sądzicie, może ktoś już go ma?
http://www.klimosz.pl/lingcombi.htm
http://www.klimosz.pl/images/male/ling_combi2.jpg
http://www.klimosz.pl/images/male/ling_combi.jpg
Piotrek77
15-05-2006, 08:54
Witam.
Chciałbym się dowiedzieć co ile czasu czyści się piec na pellet.
Mam piec na owies i w sezonie letnim gdy grzeje samą c.w.u czyszcze go raz na 8-10 dni.
Zastanawiam na ile zastosowanie pelletu do ogrzewania ciepłej wody zmiejszyłoby czyszczenie popielnika.
Owies ma do 7% popiołu z tego co wiem pellet ma go miejszą ilość.
Jaka jest aktualna cena pelletu?
Witam!
Myślę nad zakupem kotła LINGCOMBI 23KW, jest żeliwny i ma dodatkowe palenisko, chcą mi go sprzedać za 8900 zł.
Co o nim sądzicie, może ktoś już go ma?
http://www.klimosz.pl/lingcombi.htm
http://www.klimosz.pl/images/male/ling_combi2.jpg
http://www.klimosz.pl/images/male/ling_combi.jpg
Witam !
Bardzo mnie interesoją opinie na ten temat.
Ja nawed chcę w najbliszym czasie kupic taki sam kociołek.
Mi oferuja za 9000 Zł z montażem
Mysle że to jest przyzwojita cena i dam sie skusić.
Czekam na opinie o tym piecyku.
Bulgaricus
22-05-2006, 21:03
Mocno się zastanawiam nad kotłem na pelety z zasobnikiem, ale nie wiem czy się zmieści w mojej kotłowni: http://www.archipelag.pl/domek-rzuty.php?KatID=3040900&ProjID=470 . Co o tym sądzicie? Warto się zastanawiać nad takim kotłem w moim domu?
Maciek Kra
22-05-2006, 22:14
Też się przymierzam do pieca na oweis i pelety i jak na razie moim faworytem jest: http://www.polimet.pl/
Piotrek77
23-05-2006, 09:45
Zastanawiałem się nad zakupem kotła Ling 50.
W czasie pierwszej rozmowy z przedstawicielem firmy pytalem o możliwość spalania owsa i powiedzieli mi że nie ma problemu gdy zrobiłem się bardziej dociekliwy okazało się że ten owies wcale tak dobrze się nie pali.
Chciałem głównie palić owsem dlatego zrezygnowałem z linga i kupiłem włoski piec który jako paliwo podstawowe spala ziarna zbóż i dodatkowo może spalać pellet,wióry, zrębki i trociny o wilgotności do 15% oraz ekogroszek o dopowiedniej grubości.
Sprawdziłem spalanie owsa, pszenżyta i pellet ekogroszkiem jeszcze nie paliłem
Najlepiej spalaja się zboża które mają łuskę typu owies i jęczmień zboża takie jak pszenica, pszenżyto, które łuski nie mają spalają sie szybciej i mają niższą kaloryczność.
Mocno się zastanawiam nad kotłem na pelety z zasobnikiem, ale nie wiem czy się zmieści w mojej kotłowni: http://www.archipelag.pl/domek-rzuty.php?KatID=3040900&ProjID=470 . Co o tym sądzicie? Warto się zastanawiać nad takim kotłem w moim domu?
Taki kociołek zajmuje sporo miejsca a jeszcze pewnie będziesz musiał zmieścić zbiornik na CWU, no chyba że ci się uda wykombinować podwieszany.
Trzeba zostawić wkoło pieca trochę miejsca na podejście do wyczystek.
Bulgaricus
25-05-2006, 16:42
Przepraszam z głupie pytanie, ale co to są te wyczystki?
Wyczystka to miejsce do usuwania sadzy.
Bulgaricus
26-05-2006, 10:55
Dużo miejsca trzeba zostawić na te wyczystki?
To zależy od konkretnego usytuowania pieca. Przy czym powinno być dojście do wyczystki komina oraz do wyczystki pieca. Piec ma kilka dojść do czyszczenia i niektóre mogą być w miejscach mniej dostępnych.
U mnie akurat zbiornik się zwęża na dole i przez to jest dojście.
Dobrze jest przejrzeć schemat pieca.
Jeśli piec jest lokowany bardziej w rogu to wtedy trzeba pamiętać o miejscu na dojście do wyczystek kominowych. Ja mam taką sytuację i jest przejście około 50 cm.
Piotrek77
28-05-2006, 13:37
W moim piecu wyjście spalin usytuowane jest z góry a nie z tyłu pieca co daje możliwość dowolnego jego ustawienia. Piec przesunięty jest względem komina o jakieś 2m
No i mam juz upragniona kostrzewe na pelety. Grzejniki cieple.
Też się przymierzam do pieca na oweis i pelety i jak na razie moim faworytem jest: http://www.polimet.pl/
W kostrzewie mozna palic owsem. Tak robi moj instalator. Miesza owiec 50/50 z peletem. Ja tez bede probowal. Co wiecej mozna tez dokladac szczapy drewna w trakcie opalania peletem (tylko trzeba uzyc sposobu).
Piec zamowilem z powiekszonym zbiornikiem do gory. Jest troche wysoki ale jedno podlozenie ma wystarczyc na miesiac. Po zimie bede mial doswiadczenia.
Piotrek77
29-05-2006, 09:40
A w jaki sposób rozpala się ten piec kostrzewy?
Piece CSI/g D'Alessandro mają zapalarkę.
Mój na pellecie rozpala się w 8-10 minut na zbożu około 12.
I jeszcze jedno pytanie jakie zabezpieczenia ma kostrzewa przed szkodliwym wytrącaniem się chloru przy niskich temperaturach pracy kotła?
Piotrek77
29-05-2006, 09:56
Jest to wklejony post z forum na temat palenia owsem dotyczący spalania owsa w piecu kostrzewy.
"Witam,
Jestem użytkownikiem kotła Kostrzewa Pellets Plus 25 kW. Z zainteresowaniem ledzę wštek tym bardziej, że działkę mam sporš (około 2 ha) i prawdę mówišc brakowało mi koncepcji co na niej robić, żeby się nie narobić a jeszcze zarobić Pomysł z uprawš owsa z przeznaczeniem ziarna na opał spodobał mi się od razu. Kończył bolesny proces mylowy dotyczšcy zagospodarowania pola i dawał nadzieję na korzyci odpowiednie do zaiwestowanego czasu i nakładów. Pełen optymizmu, na poczštku marca, zwróciłem się do firmy "Kostrzewa" o informację dotyczšcš możliwoci spalania w moim kotle owsa. Odpowied była szybka i optymistyczna. Kocioł spala ten rodzaj paliwa a teraz trwajš prace nad odpowiedniš przystawkš. Co do możliwoci jej zakupu kazano zwrócić się z zapytaniem po 13 marca. Tak też uczyniłem i to był błšd! Nie jestem przesšdny ale sami przeczytajcie:
"Z przykrociš infomuję, ze kocioł Pellets Plus nie ma przystosowania do spalania owsa.Wiem, że pisałam,ze kocioł ma mozliwosć spalania owsa. Przeprowadzalimy proby i rzeczywiscie kocioł Pellets spala takie paliwo, jednak z infomacji jakie udało nam sie zdobyć ostatnimi czasy wynika, ze spalanie owsa doprowadza do korozji, wydzielany chlor z owsa doprowadza do powolnego nieodwracalnego niszczenia urzšdzenia. Dlatego podkrelamy, że kocioł Pellets Plus ma przystosowanie do granulatu z trocin,eko groszku,drewna....
Przykro mi za błędne wczeniejsze informacje,ale wynikały one z badań....".
Co za pech, a szczęcie było tak blisko;) Nie jestem z natury upierdliwy jak sšdzę, ale pozwoliłem sobie zadać IM kolejne pytanie:
"Przyznam, że zaskoczył mnie Pani ostatni mail. Skšd pochodzi informacja o tym, że spalanie owsa doprowadza do korozji a wydzielany chlor do niszczenia urzšdzenia? W głowę zachodzę gdzie jest ródło chloru w ziarnie owsa? Czy macie na to jakš ekspertyzę? Zastanawiam się czy inni producenci nie biorš tego pod uwagę czy też konstrukcje ich kotłów majš jakie szczególne cechy? "
Jak na razie bez odpowiedzi a co Wy o tym sšdzicie? "
Jest to post z forum"Mam owies w głowie -a nie jestem Renatą Beger"
strona 6 post 3 od góry.
A w jaki sposób rozpala się ten piec kostrzewy?
Piece CSI/g D'Alessandro mają zapalarkę.
Mój na pellecie rozpala się w 8-10 minut na zbożu około 12.
I jeszcze jedno pytanie jakie zabezpieczenia ma kostrzewa przed szkodliwym wytrącaniem się chloru przy niskich temperaturach pracy kotła?
Ma zapalarke o chlorze nie wiem. Wszystko znajdziesz na stronie kostrzewy.
Jest to wklejony post z forum na temat palenia owsem dotyczący spalania owsa w piecu kostrzewy.
"Witam,
Jestem użytkownikiem kotła Kostrzewa Pellets Plus 25 kW. Z zainteresowaniem ledzę wštek tym bardziej, że działkę mam sporš (około 2 ha) i prawdę mówišc brakowało mi koncepcji co na niej robić, żeby się nie narobić a jeszcze zarobić Pomysł z uprawš owsa z przeznaczeniem ziarna na opał spodobał mi się od razu. Kończył bolesny proces mylowy dotyczšcy zagospodarowania pola i dawał nadzieję na korzyci odpowiednie do zaiwestowanego czasu i nakładów. Pełen optymizmu, na poczštku marca, zwróciłem się do firmy "Kostrzewa" o informację dotyczšcš możliwoci spalania w moim kotle owsa. Odpowied była szybka i optymistyczna. Kocioł spala ten rodzaj paliwa a teraz trwajš prace nad odpowiedniš przystawkš. Co do możliwoci jej zakupu kazano zwrócić się z zapytaniem po 13 marca. Tak też uczyniłem i to był błšd! Nie jestem przesšdny ale sami przeczytajcie:
"Z przykrociš infomuję, ze kocioł Pellets Plus nie ma przystosowania do spalania owsa.Wiem, że pisałam,ze kocioł ma mozliwosć spalania owsa. Przeprowadzalimy proby i rzeczywiscie kocioł Pellets spala takie paliwo, jednak z infomacji jakie udało nam sie zdobyć ostatnimi czasy wynika, ze spalanie owsa doprowadza do korozji, wydzielany chlor z owsa doprowadza do powolnego nieodwracalnego niszczenia urzšdzenia. Dlatego podkrelamy, że kocioł Pellets Plus ma przystosowanie do granulatu z trocin,eko groszku,drewna....
Przykro mi za błędne wczeniejsze informacje,ale wynikały one z badań....".
Co za pech, a szczęcie było tak blisko;) Nie jestem z natury upierdliwy jak sšdzę, ale pozwoliłem sobie zadać IM kolejne pytanie:
"Przyznam, że zaskoczył mnie Pani ostatni mail. Skšd pochodzi informacja o tym, że spalanie owsa doprowadza do korozji a wydzielany chlor do niszczenia urzšdzenia? W głowę zachodzę gdzie jest ródło chloru w ziarnie owsa? Czy macie na to jakš ekspertyzę? Zastanawiam się czy inni producenci nie biorš tego pod uwagę czy też konstrukcje ich kotłów majš jakie szczególne cechy? "
Jak na razie bez odpowiedzi a co Wy o tym sšdzicie? "
Jest to post z forum"Mam owies w głowie -a nie jestem Renatą Beger"
strona 6 post 3 od góry.
Hmm to nie wiem. Moj instalator twierdzi ze mozna owsem ale trzeba mieszac pol na pol i on tak robi w swoich piecach. Ciekaw jestem jak jest z tym chlorem.
Piotrek77
30-05-2006, 08:03
Winner może powinieneś zadzwonić do kostrzewy i dowiedzieć się jak to jest z tym zabezpieczeniem Twojego pieca przed chlorem?
Ja rozmawiałem z moim dostawcą pieca i odpowiednio wysoka temperatura pracy kotła (w moim przypadku najniższa możliwa do ustawienia 65stopni jest takim zabezpieczeniem)Chodzi o odpowiednio wysoką tempreraturę spalin co eliminuje powstawanie skroplin w kominie.
Jeszcze nie zaczalem grzac peletami ale jak bede przymierzal sie do owsa to napewno sprawdze czy nie bedzie to szkodzilo dla pieca - w koncu niezly byl to wydatek.
Mocno się zastanawiam nad kotłem na pelety z zasobnikiem, ale nie wiem czy się zmieści w mojej kotłowni: http://www.archipelag.pl/domek-rzuty.php?KatID=3040900&ProjID=470 . Co o tym sądzicie? Warto się zastanawiać nad takim kotłem w moim domu?
Masz bardzo małe pomieszczenie gospodarcze. W takim wypadku zalecam rozważenie zastosowania kotła na pelety z zasobnikiem, który nie jest zintegrowany z kotłem. Zasobnik możesz zainstalować na zewnątrz budynku z przekuciem przez ścianę zewnętrzną (wersja droższa) lub zaadoptować dla niego trochę miejsca w garażu. Zasobnik 300 litrowy (na ok. 6 dni) ma wymiar 65x65x120 cm, tak że nie powinien stanowić jakiegoś poważnego problemu. Kocioł taki - dwupaliwowy: pelet/drewno kawałkowane mocy 20 kW, ze szwedzkim, w pełni automatycznym palnikiem na pelety, w komplecie z zasobnikiem 300 litrowym można już kupić za 8900 zł brutto.
Bulgaricus
01-06-2006, 11:25
Dzięki, Pello! A wiesz może gdzie mógłbym znaleźć taki kocioł z niezintegrowanym zasobnikiem? Bardzo mi się podoba pomysł zainstalowania zasobnika w garażu.
Czy w Toruniu groszek jest ogólnie dostępny ?? po ile ostatnio był sprzedawany. Chodzi mi o groszek pakowany w woreczki ??
Dzięki, Pello! A wiesz może gdzie mógłbym znaleźć taki kocioł z niezintegrowanym zasobnikiem? Bardzo mi się podoba pomysł zainstalowania zasobnika w garażu.
Kotły na pelety bez zintegrowanego zbiornika są produkowane i sprzedawane przez kilka firm w Polsce: Cichewicz, Termo-Tech, Atmos, Lumo, Scanbio i inne firmy, które w tym roku wprowadzą na rynek swoje nowe konstrukcje.
budownik
21-06-2006, 14:02
Mocno się zastanawiam nad kotłem na pelety z zasobnikiem, ale nie wiem czy się zmieści w mojej kotłowni: http://www.archipelag.pl/domek-rzuty.php?KatID=3040900&ProjID=470 . Co o tym sądzicie? Warto się zastanawiać nad takim kotłem w moim domu?
Masz bardzo małe pomieszczenie gospodarcze. W takim wypadku zalecam rozważenie zastosowania kotła na pelety z zasobnikiem, który nie jest zintegrowany z kotłem. Zasobnik możesz zainstalować na zewnątrz budynku z przekuciem przez ścianę zewnętrzną (wersja droższa) lub zaadoptować dla niego trochę miejsca w garażu. Zasobnik 300 litrowy (na ok. 6 dni) ma wymiar 65x65x120 cm, tak że nie powinien stanowić jakiegoś poważnego problemu. Kocioł taki - dwupaliwowy: pelet/drewno kawałkowane mocy 20 kW, ze szwedzkim, w pełni automatycznym palnikiem na pelety, w komplecie z zasobnikiem 300 litrowym można już kupić za 8900 zł brutto.
Witam! A gdzie można kupić taki kocioł za te pieniądze i co to za kocioł.
budownik
21-06-2006, 14:07
niedawno widziałem na Forum post o kotłach na pelety z miasta między Gdańskiem a Warszawą, kotły te miały przyzwoitą cenę 7000.
Nie mogę znaleźć tego postu - czy ktoś może pomóc?
Wybieram się do Legionowa obejrzeć kocioł na pelety KF14 za 7180 PLN (zdrożał na wiosnę). Obejrzeć go można na www.ekopiece.pl
Może o to ci chodzi.
Jak znajdziesz coś podobnego ale innego to daj znać.
Zerknij tutaj: http://www.ekosystem-ab.pl/ofertoze.htm
Dokładniejsze informacje mogę przesłać na priv, jeśli chcesz.
Pzdr.
budownik
21-06-2006, 19:15
Zerknij tutaj: http://www.ekosystem-ab.pl/ofertoze.htm
Dokładniejsze informacje mogę przesłać na priv, jeśli chcesz.
Pzdr.
Dzieki za info. Wysłałem e-mail z pytaniem o Futurę Pel-lets, chociaż mam pewne obiekcje. W danych technicznych tego kotła napisane jest, że minimalna wysokość komina to 8m. Ja co prawda dopiero zaczynam budowę, ale jest to dom parterowy bez użytkowego poddasza. Planowana wysokość komina to 6m. Jak dodam 2 m komina to dom będzie wyglądał jak cegielnia ;-))).
Osobiście przymierzałem się do kotła Fu-wi o mocy 15kW (na adres firmy trafiłem własnie na tym forum) gdyż nie potrzebuję większego kotła (dom ma mieć 115 m kw.)
Oczywiście jestem jak najbardziej zainteresowany wszelkimi informacjami na ten temat. Mój adres to mlipinski15@wp.pl. Muszę szybko się na coś zdecydować, bo od tej decyzji mogą zależeć niektóre parametry budowanego domu (np. zmiana przekroju komina lub gabarytów kotłowni).
Pozdrawiam :)
Czarekleg
28-06-2006, 21:43
Witam, mam do was pytanko trochę z innej beczki, ponieważ zamierzam kupić na ten sezon grzewczy piec na pellet i owies chciałem się zapytać czy macie jakieś sprawdzone punkty sprzedaży pelletu i owsa w okolicy Warszawy, będę bardzo wdzięczny za info na priva.
Pozdrawiam
Czarekleg
28-06-2006, 21:45
Zapomniałem o adresie, oto on cezary.osinski@neostrada.pl
budownik
29-06-2006, 08:01
Zapomniałem o adresie, oto on cezary.osinski@neostrada.pl
Nie kupowałem, ale orientowałem sie w cenach. Firma Max-parkiet z Żuromina koło Mławy ma pelety po 470 PLN (netto) za tonę. Może da się dogadać niżej. A jaki piec zammierzasz kupić? oglądałeś już jakieś?
http://www.drewno.pl/pellets/index_pellets.asp
Czarekleg
29-06-2006, 13:36
Rozmawiałem z gościem ze STALMARKU bo najbardziej odpowiadał mi jego piec, ponieważ bez problemu można w nim palić owsem, a ja właśnie w większej części będę chciał palić owsem. Poradził mi to jedem z producentów pieców, 1/3 pellet + 2/3 owsa podobno bardzo dobrze się sprawdza.
http://www.allegro.pl/item111974268_kociol_kotly_piec_stal_kotlowa_25kw_ stalmar.html
tylko że 30 KW, ale powiedział mi że za ok 2 tygodnie ruszają z produkcją zupełnie nowego pieca. Mają podobno połączyć najlepsze cech swoich pieców w jedną nową konstrukcje za tą samą cene. I chyba sie zdecyduje na tą nową konstrukcje. Mają bardzo atrakcyjne ceny przy dość wysokiej sprawności 88 %.
Wielkie dzięki za adresy na pellety.
CzarekLeg
Co do mieszania to zastanawiam się czy łatwo jest wymieszać pelety i owies i jak to zamierzasz zrobić.
Zupełnie nowe piece chorują na choroby wieku dziecięcego, mimo że miało być tak pięknie 8)
A ja się jeszcze zastanawiam po co mieszać owies i pelety? I czemu to 1/3 peletu i 2/3 owsa jest najlepszą mieszanką?
Piotrek77
29-06-2006, 18:18
A ja się jeszcze zastanawiam po co mieszać owies i pelety? I czemu to 1/3 peletu i 2/3 owsa jest najlepszą mieszanką?
Może dlatego że dużo kotłów nie dopala samego zboża.
Ja oglądałem linga w którym właśnie był ten problem.
I jeśli nie ma dodatkowych dysz doprowadzających powietrze do paleniska owies nie będzie się dopalał.
Domieszka pelletu do owsa może być też sugerowana po to aby zmiejszyć powsawanie krystalizacji białka która zachodzi w procesie spalania zboż. Wydląda to jak kawałki białego pumeksu.
Ja do swojego pieca zaglądam raz na dwa trzy dni i sprawdzam czy nie blokują one obsypywania popiołu z paleniska.
Piotrek 77
Czy zdarzyło Ci się, że ten pumeks zablokował obsypywanie się popiołu, w efekcie czego kocioł stanął?
Czy CSI ma jakikolwiek mechaniczny "usuwacz" popiołu, który automatycznie co jakiś czas przeczyści palenisko?
Powered by vBulletin™ Version 4.2.0 Copyright © 2013 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski
support vBulletin