PDA

Zobacz pełną wersję : Wygłuszenie drewnianego stropu



dalmat
07-04-2010, 23:55
Witam wszystkich serdecznie i z góry dziękuję za pomoc!

Otóż mam taki problem. Zakupiłem mieszkanie w domku 4 rodzinnym. Moje mieszkanie jest na pierwszym piętrze i co się okazało sąsiad z dołu jest bardzo upierdliwy i ciągle się skarży że jestem za głośno. Postanowiłem więc dla świętego spokoju wygłuszyć podłogę. Zdjąłem wykładzinę i okazało się że podłoga jest z desek o grubości 3,5cm łączonych frezem. Jest ona przybita do legarów które mają wysokość 22,5cm i są co 0,5 metra od siebie. Sufit sąsiada to jedynie gips karton przykręcony do legarów a pomiędzy znajdowała się tylko wata mineralna o grubości 15 cm. Najbardziej byłbym zadowolony żeby coś z tym zrobić nie zrywając podłogi czyli tych desek (3,5cm). Rozmyślałem nad powierceniem dziur (14 wiertło ) mniej więcej oddalonych od siebie co 20cm wzdłuż i w szerz pokoju i wstrzyknięciu pianki montażowej z nadzieją że wygłuszy sufito-podłogę i że deski przestaną skrzypieć. Obawiam się tylko czy ciśnienie rozprężania się pianki będzie w stanie ujść przez otwory wywiercone przeze mnie i czy nie wypchnie lub nie zniszczy sufitu u sąsiada z dołu.

Byłbym wdzięczny za porady.
Dziękuję i pozdrawiam Dalmat

Laschlo
09-04-2010, 21:42
Muszę Cie zmartwić pianka sie do tego nie nadje-min. bedzie skrzypieć,a do tego nie spelni roli przegrody akustycznej.Nie dziwię się ,że sąsiad sie skarży i jest upierdliwy,niestety ma rację.Przede wszystkim,nie masz odpowiedniej(a raczej żadnej) izolacji akustycznej.Po pierwsze przy tej wysokosci belek należało zastosować wygłuszenie o grubości 20 cm.Po drugie podłoga z desek nie powinna być przybita bezposrednio do legarow(podstawowy błąd w akustyce stropu drewnianego),lecz ułożona dopiero na warstwie ,odizolowanych od legarów, dwóch warstw,frezowanych płyt osb lub wiórowych( przy tej odleglosci legarow- o grubosci 22mm lub 25mm).W twoim przypadku nalezałoby najpierw zdjąć podłogę następnie uzupelnić wygluszenie do 20 cm,na legarach ulozyć paski twardego filcu,na to rozłozyc- bez przykręcania-warstwę frezowanych plyt osb lub wiórowych (sklejonych ze sobą),następnie zastosować warstwe wygluszenia w postaci twardej wełny mineralnej np.stroprock lub tańszego styropianu,na to ponownie rozłożyć warstwę takich samych płyt i dopiero na tym ułożyc docelowa podlogę.Wszystkie warstwy plyt powinny być równiez zdyletowane od ścian paskami twardego filcu.Przy takim wykonaniu będzie cisza.Tańsza opcję jaka mogłbys rozwazyc to montaz docelowej podłogi na warstwie wygłuszenia rozłozonego na pojedyńczej warstwie plyty osb.Koszt wyglusznia stropu drewnianego oraz dokladne jego wykonanie opisane byly w innych watkach dot.jego wykonania.Poszukaj.

Laschlo
09-04-2010, 21:48
Muszę Cie zmartwić pianka sie do tego nie nadje-min. bedzie skrzypieć,a do tego nie spelni roli przegrody akustycznej.Nie dziwię się ,że sąsiad sie skarży i jest upierdliwy,niestety ma rację.Przede wszystkim,nie masz odpowiedniej(a raczej żadnej) izolacji akustycznej.Po pierwsze przy tej wysokosci belek należało zastosować wygłuszenie o grubości 20 cm.Po drugie podłoga z desek nie powinna być przybita bezposrednio do legarow(podstawowy błąd w akustyce stropu drewnianego),lecz ułożona dopiero na warstwie ,odizolowanych od legarów, dwóch warstw,frezowanych płyt osb lub wiórowych( przy tej odleglosci legarow- o grubosci 22mm lub 25mm).W twoim przypadku nalezałoby najpierw zdjąć podłogę następnie uzupelnić wygluszenie do 20 cm,na legarach ulozyć paski twardego filcu,na to rozłozyc- bez przykręcania-warstwę frezowanych plyt osb lub wiórowych (sklejonych ze sobą),następnie zastosować warstwe wygluszenia w postaci twardej wełny mineralnej np.stroprock lub tańszego styropianu,na to ponownie rozłożyć warstwę takich samych płyt i dopiero na tym ułożyc docelowa podlogę.Wszystkie warstwy plyt powinny być równiez zdyletowane od ścian paskami twardego filcu.Przy takim wykonaniu będzie cisza.Tańsza opcję jaka mogłbys rozwazyc to montaz docelowej podłogi na warstwie wygłuszenia rozłozonego na pojedyńczej warstwie plyty osb.Koszt wyglusznia stropu drewnianego oraz dokladne jego wykonanie opisane byly w innych watkach dot.jego wykonania.Poszukaj. Zapomniałem dopisać ,że niewiadomo czy w twoim przypadku zastosowanie takiego wygluszenia wogóle jest możliwe.

dalmat
10-04-2010, 03:15
Wielkie dzięki za pomoc. Też myślałem nad płytą wiórową na frezy i cienkim wygłuszeniem pod nią i nad nią pod panele, tylko wtedy znów mam futryny z drzwiami te 5 cm niższe :-(
A nie ma jakiejś pianki wygłuszającej pod podłogę? bo zrywać tą podłogę to naprawdę porażka jest.

Laschlo
10-04-2010, 13:13
Wielkie dzięki za pomoc. Też myślałem nad płytą wiórową na frezy i cienkim wygłuszeniem pod nią i nad nią pod panele, tylko wtedy znów mam futryny z drzwiami te 5 cm niższe :-(
A nie ma jakiejś pianki wygłuszającej pod podłogę? bo zrywać tą podłogę to naprawdę porażka jest. Jak juz pisałem podlogę powinienneś zerwać w celu poprawnego wykonania izolacji akustycznej.Ponieważ,tak jak pisałeś.deski są przybite bezpośrednio do legarów,to zawsze będą przenosić dzwięki.Również wiążącego się z tym skrzypienia nie da się wyeliminować.( z czasem może się ono nasilić).Naprawa akustyki stropu drewnianego wiąże się niestety często z dośc poważną"dewastacją".Główną przyczyną przedostawania się dzwięków jest nieprawidłowy montaż pierwszej warstwy(niestety czesto spotykany),polegajacy na przybiciu lub przykręceniu jej na sztywno do belek nosnych.Niestety pójście na skróty,przy pomocy "jakiejś"pianki nic tu nie da.Podłogę drewnianą,przy cierpliwym demontażu,można wykorzystać ponownie.Co do grubosci wygłuszenia znajdujacego sie na pierwszej warstwie płyt,to powinno wynosić min.2 cm(stosujac np styropian).U mnie jako przekladka pomiędzy dwoma warstwami płyt,zastosowana jest 5cm warstwa twardej wełny stroprock.Dodatkowo pod docelowymi podłogami przewidziano jako podkład ekomaty.Na twoim miejscu wykonałbym prawidłową izolację stropu,zeby mieć spokój na przyszłosć.

kurt76
10-04-2010, 14:24
Kolego Laschlo
W najblizszy poniedzialek zaczynam budowac strop drewniany.
Zasadniczo bede sie wzorowal na tym watku, jednakze mam pare pytan:

- piszesz "warstwa wygluszenia 20 cm" - rozumiem, ze chodzi o welne wcisnieta miedzy belki?
- moglbys cos napisac o plytach OSB lub wiorowych "sklejonych ze soba"
- ktora warstwa welny jest "wazniejsza" w procesie wyciszania?
- czy plyty wiorowe to rozpaczliwa proba obnizenia kosztow, czy niezly material na strop (porownujac do OSB, desek)?
- czy mozna zrezygnowac z warstwy welny miedzy plytami? zalezy mi na jak najmniejszej wysokosci stropu..

kurt76
10-04-2010, 17:11
ok. znalazlem odpowiedzi na wiekszosc pytan we wczesniejszym watku....

jak strop z odkrytymi belkami powinien wygladac od spodu? (tzn od strony parteru, jak wykonczyc)

joaz
13-04-2010, 12:53
ok. znalazlem odpowiedzi na wiekszosc pytan we wczesniejszym watku....

jak strop z odkrytymi belkami powinien wygladac od spodu? (tzn od strony parteru, jak wykonczyc) U nas jest to wykonane w następujący sposób: widoczne części belek zostały dokładnie wyszlifowane i pociągnięte lakierobejcą,następnie w odleglości ok.6,5cm od dolnej ich krawędzi zostały przykręcone wzdłużnie profile przyścienne,w których co 40cm osadzono poprzecznie profile sufitowe.Do tej konstrukcji zamocowano płyty kg,pamiętając o zastosowaniu połączeń slizgowych nie tylko przy ścianach ale także wzdłuż belek(dlatego belki zostały przeciągnięte lakierobejcą-umożliwiło to bezproblemowe przyklejenie taśm).Płyty kg zostały przed malowaniem cale zaszpachlowane a krawędzie ich styku z belkami (po odcięciu taśm)zamaskowane masą aktylową.Po tych etapach belki zostały dopiero pomalowane na gotowo.

Laschlo
15-04-2010, 20:45
- czy plyty wiorowe to rozpaczliwa proba obnizenia kosztow, czy niezly material na strop (porownujac do OSB, desek)?
- czy mozna zrezygnowac z warstwy welny miedzy plytami? zalezy mi na jak najmniejszej wysokosci stropu..

No cóż płyty wiórowe są zasadniczo dużo tańsze od osb(różnica ta dotyczy zwłaszcza płyt frezowanych).Ale wiórowe mają w sobie napewno więcej wszelkiego" świństwa" w porównaniu z tymi drugimi.Kiedyś były też sklejane z zastosowaniem formaldechydu który często uczulał-ale jak jest teraz to niestety nie wiem.Rezygnacja z wełny pomiędzy płytami spowoduje" zburzenie" całej akustyki stropu.

kurt76
15-04-2010, 21:06
opcje z plytami wiorowymi juz odrzucilem.

dalmat
14-06-2010, 00:09
Witam chciałem odświeżyć temat. Przyszedł czas żeby zrobić tą podłogę. Potrzebuję dobrych rad ponieważ będę tak robił jak mnie pokierujecie. Po pierwsze płyty osb. Największa grubość jaką znalazłem to 18mm czy takie się nadadzą? a czy płyty mdf się nadają czy raczej nie? Na przekładkę między płyty ma iść warstwa minimum 2 cm. Czy musi to być styropian lub wełna stroprock? Czy może być coś jeszcze? Chodzi mi o grubość max 2 cm.

Maad
28-06-2010, 13:22
Witam wszystkich, jestem przedstawicielką Firmy Maad i serdecznie zapraszam na naszą stronę internetową www.maad.info.pl zainteresowanym osobom chętnie udzielimy porad i zaproponujemy dobre rozwiązania do wygłuszenia budynków, mieszkań przy użyciu materiałów bezpiecznych dla zdrowia oraz posiadających certyfikaty.

joaz
11-07-2010, 23:21
Witam.Dalmat,grubość płyt zależy od rozstawu legarów.Na stronie producentów masz podane jakiej grubości płyty zastosować przy danym rozstawie legarów.Plyty osb produkują takze o grubości 22,25 mm.Płyty mdf wyjdą raczej drogo,lepszym rozwiązaniem będą duzo tańsze od płyt osb płyty wiórowe.Pod pierwsząwarstwę płyt oraz dookołaich zewnętrznych krawędzi(tych stykających się z murem)nalezy zastosować taśmy wygluszające z filcu.Płyty układasz bez przybijania do legarów na zasadzie podlogi pływającej.Na przekładkę pomiędzy płytami w projekcie miałam zastosowany styropian,ale zastąpiliśmy go płytami stroprock grubości 5 cm.

kurt76
12-07-2010, 09:12
Bez komentarza opisze moj strop:
- belki stropowe 80-100 cm rozstawu, wysokosc 20 cm,
- na belki pociety filc o grubosci nom 1,5 cm
- zrobione pelne deskowanie ze standardowych desek (tarcica)
- przybite do desek legary z łat 4 wys*6 szer cm prostopadle do belek stropowych co 30 cm
- na legary polozony taki sam filc o grubosci 1,5 cm,
- miedzy legary wlozona welna Rockton 5cm,
- na calosc plyta osb 15 mm
- dalej pojdzie panel podlogowy...

Belki stropowe od dolu odkryte 17-18 cm.
Koszty w stopce.

Akusta
04-08-2010, 23:49
Witam wszystkich serdecznie i z góry dziękuję za pomoc!

Otóż mam taki problem. Zakupiłem mieszkanie w domku 4 rodzinnym. Moje mieszkanie jest na pierwszym piętrze i co się okazało sąsiad z dołu jest bardzo upierdliwy i ciągle się skarży że jestem za głośno. Postanowiłem więc dla świętego spokoju wygłuszyć podłogę. Zdjąłem wykładzinę i okazało się że podłoga jest z desek o grubości 3,5cm łączonych frezem. Jest ona przybita do legarów które mają wysokość 22,5cm i są co 0,5 metra od siebie. Sufit sąsiada to jedynie gips karton przykręcony do legarów a pomiędzy znajdowała się tylko wata mineralna o grubości 15 cm.



Byłbym wdzięczny za porady.
Dziękuję i pozdrawiam Dalmat

Witam,

jest co najmniej kilkanaście systemów, które mogą pomóc.
Dostępne są proste systemy suchych posadzek do stopów drewnianych oparte m.in. o:

1. kołyski akustyczne ,
2. mata 6,5mm
3. mata 3mm
4. mata kokosowa
5. pasy dylatacyjne przyścienne...

rozpiętość wysokości od kilku do 50cm...

Nie zwykłem krytykować - ale odradzam doktoryzowanie się na niesprawdzonych mostkujących systemach suchych posadzek własnych pomysłów.
Nawet super nie mostkujący system nie zamontowany w 1 szczególe poprawnie będzie skrzypieć.
Błędy na poziomie montażu wydają się być banalne ale wpływają na nieskuteczność cichej posadzki.

Pozdrawiam

r.

marianoitaliano4
09-12-2010, 13:39
Witam
Mam do wygluszenia drewniany strop.
Strop z legarow na nich ulozona podloga (deski sosnowe).
Od spodu z legarow zostalo wszytsko zerwane.
Zrywanie podlogi gornej nie wchodzi w rachubę.
Jak moge wygluszyc strop od dolu?
Na koniec chce ulozyc plyty gipsowe.

Bardzo prosze o Wasza pomoc!

Pozdrawiam

Posiadam matę antyposlizgowa 3mm oraz 6mm.
Nada sie do czegos?

lotnik
09-12-2010, 22:37
Proponuję zastosować wełnę akustyczną np Rockton. Pamietaj że (w duzym uproszczeniu) masa tłumi dzwieki niskie a materiały włókniste wysokie, W tym przypadku tylko dosć twarda wełna wchodzi w grę tak pow 50kg/m3

patie2
10-03-2011, 23:52
Gdy czytam wasze wypowiedzi już mnie coś skręca i powiedzcie mi prosze czy takie wykonanie jest poprawne.
Strop drewniany , legary ok 16 cm, zerwane deski 2 warstwy , wyłozona wata 15 cm, na legary byla przyklehjona taka tasma piankowa, nie wiem dokladnie jaka na to folia zółta (paroizolacyjna) i na to polozona plyta osb 25, na przekłądke a pomiedzy laczenia rozniez przyklejona ta tasma piankowa. na to bedzie korek i panel. To jest polozone poprawnie? czy mozna cos poprawic?

dalmat
14-12-2012, 18:45
Witam. Odkopuję temat ponieważ dalej mam problem z tą moją podłogą. Ogólnie to wygląda teraz tak:
Legary od siebie co 50cm. Ich wysokość to 22,5cm. Pomiędzy nimi jest wata na całej wysokości. Na legary przybite takerem paski podkładu pod wykładziny. Na to poszła płyta osb 18mm następnie 3mm izolacja z folią aluminiową (-20db) i kolejne płyty osb układane w poprzek ostatnich. Płyty klejone silikonem. Całość na około uszczelniona do ściany silikonem. Na to podkład pod panele (nie pamiętam nazwy - takie zielone kwadraty wyglądające jak prasowana sucha trawa) i na to panel 8mm. Efekt jest taki że nie ma problemów z dźwiękiem przenoszonym powietrzem (głosy, telewizor, muzyka) ale sąsiedzi z dołu już nie wytrzymują na dźwięki chodzenia i biegania (2 letnie dziecko). Kupiłem dywan, dałem 1 cm podkład pod dywan i to nie pomaga. Co mogę jeszcze zrobić? Mogę rozebrać panele i pierwszą warstwę płyt osb, ale co dać pomiędzy aby wygłuszyć odgłosy chodzenia? Mogę jeszcze podnieść podłogę o góra 2-3cm.

svejser
05-01-2013, 16:52
Witam. Odkopuję temat ponieważ dalej mam problem z tą moją podłogą. Ogólnie to wygląda teraz tak:
Legary od siebie co 50cm. Ich wysokość to 22,5cm. Pomiędzy nimi jest wata na całej wysokości. Na legary przybite takerem paski podkładu pod wykładziny. Na to poszła płyta osb 18mm następnie 3mm izolacja z folią aluminiową (-20db) i kolejne płyty osb układane w poprzek ostatnich. Płyty klejone silikonem. Całość na około uszczelniona do ściany silikonem. Na to podkład pod panele (nie pamiętam nazwy - takie zielone kwadraty wyglądające jak prasowana sucha trawa) i na to panel 8mm. Efekt jest taki że nie ma problemów z dźwiękiem przenoszonym powietrzem (głosy, telewizor, muzyka) ale sąsiedzi z dołu już nie wytrzymują na dźwięki chodzenia i biegania (2 letnie dziecko). Kupiłem dywan, dałem 1 cm podkład pod dywan i to nie pomaga. Co mogę jeszcze zrobić? Mogę rozebrać panele i pierwszą warstwę płyt osb, ale co dać pomiędzy aby wygłuszyć odgłosy chodzenia? Mogę jeszcze podnieść podłogę o góra 2-3cm.

No ja mam dokładnie ten sam problem,

słyszę sąsiadów jak rozmawiają , jak sie piepsza , i w nocy nie moge spać bo oglądają TV a jeden jest głuchawy.
Ja mieszkam na 2 piętrze jest jeszcze 1 pietro i parter.
Mam tylko jednego sąsiada pod sobą jedyne co pomaga to stukanie po grzejnikach jak się juz obudzę, a na prawde nie chce mieć prouratury na głowe bo te plewy nie są tego warte, i oni pewnie myślą to samo.
Może jakaś firma lub ekspert się wypowie jak to zrobić z kożyścią dla obu stron?

PS. mam jedną broń na to 1280W rmsu w salonie jak jestem wkurzony gdy się już obudzę to mu robie taki przypał że sam nie słyszy własnych myśli i
po chwili ścisza TV a ja swój sprzęt.

Trzeba fachowca żeby temu zaradzić... bo każdy chce żyć i nie ma sensu się ograniczać na wzajem bo to prowadzi do konfliktów.
Ja jestem jeszcze przed dziećmi ale jak już będą i zaczną biegać, to moja broń 1280W rmsu będzie nieskuteczna, bo co one są temu winne jeszcze by ogłuchły.

xandmar
03-11-2013, 22:25
też proszę o pomoc...wybudowałem to szkieletowe badziewie i szlak mnie już trafia ze stropem...belki nośne 22,5 co 60 cm, płyta osb 2x18 przykręcona podkłąd i panele...od dołu płyta g-k, izolacja wełna 15 cm. Dodatkowo jest on za słaby bo przenosi drgania na ściany, chyba, że jest to spwodowane nie oddylatowaniem od ścian... zastanawiałem się już nawet nad wzmocnieniem belkami i zrobieniem wylewki ale wtedy trzeba drzwi balkonowe podnosić, itp itd.

Gumis R6
05-11-2013, 11:17
Witam serdecznie.
Jestem nowym uzytkownikiem na tym forum i prosze o pomoc. Problem tkwi, wlasnie nie wiem gdzie. Od roku mieszkamy w nowym domu z drewnianym stropem. Zona ciagle narzeka ze w trakcie opadow deszczu slychac kazda krople na blachodachowce. Na poczatek powiem ze strop jak i dach zostal wykonany zgodnie z projektem. Od gory jest to blachodachowka pod nia laty, folia paroprzepuszczalna.Nie deskowalem dachu gdyz projekt tego nie wymagal. Natomiast strop jest wykonany nastepujaco, welna mineralna gr. 20cm pomiedzy legarami, folia paroprzepuszczalna. plyta osb 15 mm, laty drewniane 4 cm i pod tym plyta gipsowo kartonowa. Jesli ktos wie gdzie popelnilem blad lub jak temu zaradzic to prosze o pomoc.