PDA

Zobacz pełną wersję : Regulacja obrotów silnika w okapie!



Wito2008
24-06-2010, 11:26
powisiłem okap gorenje dvg 8545 e, niestety jest strasznie głośny, chciałbym zmniejszyć jego wydajność na I biegu poprzez zastosowanie jakiegoś regulatora, czy ktoś to robił i ma jakieś doświadczenie?

robertsz
24-06-2010, 11:57
Zastosuj regulator obrotów, kilka przykładów z Allegro:
http://allegro.pl/item1076684092_regulator_obrotow_turbiny_kom_i_inn e_wentylatory.html
http://allegro.pl/item1081003379_regulator_obrotow_wentylatora_ps_1_ 300_tanio.html
http://allegro.pl/item1081003368_regulator_obrotow_wentylatora_rs_1_ 300_tanio.html
http://allegro.pl/item1094469907_regulator_obrotow_wentylatorow_n_t_ najtaniej.html

Najpierw sprawdź sobie moc wentylatora i napięcie zasilania.
Sprawdź też jak wygląda układ połączeń, żebyś przy okazji nie regulował mocy oświetlenia w okapie (jeśli istnieje takowe).

Wito2008
25-06-2010, 13:49
z tego co się zorientowałem to w okapach jest silnik indukcyjny i zwykły regulator napięcia się nadaje tylko jakieś falowniki

robertsz
25-06-2010, 14:49
Gdzieś coś dzwoni, ale nie wiadomo co i gdzie.... nie falownik tylko softstart jak już coś....
A tak wogóle, pofatygowałeś się (kliknąłeś w linki) i przeczytałeś czego dotyczą te aukcje?

Pytanie z innej beczki, czy w Twoim okapie jest może silnik trójfazowy?
Bo wtedy trzeba inaczej podejść do zagadnienia.

Hal
25-06-2010, 15:25
Faktycznie mój gorenje tez głośny jak cholera... Odłączyłem jeden silnik ale i tak lipa straszna. :rolleyes:
Jeszcze tylko zapytam jak z rozruchem takiego wentylatora jednofazowego.. Czy ma znaczenie jeśli przy rozruchu mamy napiecie np 60 V zamiast nominalnych 220V? No i jak to się wszystko ma do przełącznika obrotów ...

mpoplaw
26-06-2010, 04:52
nie ma to żadnego znaczenia ponieważ wentylator nie startuje pod obciążeniem, dopiero w trakcie rozpędzania się zaczyna hamować silnik, i dzięki regulacji napięcia silnik sam wyszukuje sobie punkt równowagi obroty w stosunku do napięcia, tak więc wszelkie wentylatory są zawsze robione na najtańszych 3f silnikach indukcyjnych, zasilanych z 1f poprzez sztuczna fazę z kondensatora. i do sterowania obrotami w zupełności wystarcza najprostszy potencjometr 60-230V

falowniki są konieczne tam gdzie silnik startuje pod obciążeniem

daro31ie
26-06-2010, 13:29
Gdzieś coś dzwoni, ale nie wiadomo co i gdzie.... nie falownik tylko softstart jak już coś....
A tak wogóle, pofatygowałeś się (kliknąłeś w linki) i przeczytałeś czego dotyczą te aukcje?

Pytanie z innej beczki, czy w Twoim okapie jest może silnik trójfazowy?
Bo wtedy trzeba inaczej podejść do zagadnienia.

Oj kolego kolego dobrze napisałes ale do siebie
cytuje

Gdzieś coś dzwoni, ale nie wiadomo co i gdzie
softstart......................................... .....

Jarek.P
27-06-2010, 11:49
wszelkie wentylatory są zawsze robione na najtańszych 3f silnikach indukcyjnych, zasilanych z 1f poprzez sztuczna fazę z kondensatora. i do sterowania obrotami w zupełności wystarcza najprostszy potencjometr 60-230V

falowniki są konieczne tam gdzie silnik startuje pod obciążeniem

Skromne trzy grosze wtrącę:
1) popularne wentylatory stosowane w domach (w tym i okapowe) są zasilane owszem silnikami indukcyjnymi, ale zwykle jednofazowymi, z klatkowym wirnikiem, bez żadnych kondensatorów.
2) Linkowane przez Ciebie regulatory oczywiście w zupełności wystarczą do sterowania obrotami takiego silnika, ale proponowałbym nie określać ich mianem "potencjometr", bo ma to mniej więcej taki sam sens, jak określenie komputera mianem "klawiatura".

I na koniec wreszcie: najprostszy, nie wymagający ani specjalistycznej wiedzy, ani drogich komponentów sposób na spowolnienie i wyciszenie takiego wentylatorowego silniczka, to włączyć z nim w szereg żarówkę o mocy zbliżonej do mocy samego wentylatora. Sposób ten funkcjonuje od kilku lat w moim wentylatorze łazienkowym, czyniąc go ledwie słyszalnym. Oczywiście wydajność jest też dużo mniejsza, jeśli jest potrzebna pełna, dodatkowy wyłącznik (np. taki ze sznureczkiem) w razie potrzeby zwiera żarówkę i daje pełną moc wiatraka. Żarówka tak podłączona ledwie się żarzy, schowana w kanał za wentylator jest niewidoczna, a jej świecenie widać słabiutko jedynie przy zgaszonym w łazience świetle.

J.

Hal
27-06-2010, 11:55
Świetny pomysł z tą żarówką.
Jaki wpływ ma moc samej żarówki na obroty silnika? Robił kolega jakieś testy w tym kierunku?

Jarek.P
27-06-2010, 12:30
Tak, wyszło mi własnie to, co napisałem, że idealnie jest przy żarówce mocy równej mocy silnika (w moim przypadku chodziło o wentylator łazienkowy, było to 40W), sąsiednie dostępne moce żarówek 25W i 60W powodowały w jednym przypadku ledwie zauważalne spowolnienie, a w drugim już zbyt duże, wiatrak co prawda stawał się zupełnie bezszelesty, ale i ciąg miał niemal niewyczuwalny.

Samo podłączenie pierwotnie też wyglądało tak, jak napisałem wyżej: wentylator uruchamiał się wraz z oświetleniem łazienki, łańcuszkowy wyłącznik zaś umożliwiał włączenie wolnych lub pełnych obrotów. Ponieważ miało to pewne wady (np. konieczność zostawiania w łazience zapalonego światła, jeśli się chciało, żeby wentylator pracował dłużej, bo np. mokre pranie się suszy), obecnie do wentylatora jest jeszcze dorobiony kawał elektroniki sterującej powodujący, że tylko prania samodzielnie ten wiatrak zrobić nie potrafi, resztę owszem :)

J.