PDA

Zobacz pełną wersję : Kupujecie w Biedronce?



perm
03-02-2011, 18:37
Byłem tam kilka razy, raczej przypadkowo ale to co tam sprzedają, ten asortyment robiony specjalnie dla biedronek to szajs jakich mało. Nie ma tego w innych sklepach sieciowych - Netto czy Lidl. NIe wiem czy to ja mam tylko takie odczucia?

helixwroclaw2005
03-02-2011, 18:47
perm czytałeś to co sam napisałeś? Bo mam wrażenie, że chcesz obrazić większą część społeczeństwa, która liczy każdą złotówkę.

perm
03-02-2011, 21:31
Nie mam tego zamiaru. Sam robię zakupy w "tanich" sklepach takich jak Netto czy Lidl może nie do końca z przyczyn finansowych chociaż to też się dla mnie liczy ale dlatego że jest w nich w miarę dobry towar do tego niewiele kosztujący. NIe ma tego w Biedronce. Tam jest tanie byle co, drogie stosunkowo to co jakość ma niezłą. Nie wiem czy to tylko moje wrażenie dlatego chciałem się Was zapytać.

EZS
03-02-2011, 22:24
Kupowalam w biedronce. Kilka lat temu np radio. Gra do dziś :)
Ale faktycznie od jakiegoś czasu omijam. Strasznie się zbublili. Nawet oliwa z oliwek byla tam kiedyś super a teraz jeść się nie da. Mieli sporo produktów portugalskich na prawdę dobrej jakości, co mi zaręczała kolezanka - portugalka, która bardzo się ucieszyła z ich sklepu, ale teraz ona też już u nich nie kupuje....

SAVAGE7
03-02-2011, 22:38
źle się nastawiłeś. biedronka i lidl są na podobnym poziomie. jeden towar kupisz lepszy w biedronce a drugi w lidlu. lidl ma np. smaczniejsze słodycze ale niewiele. polecam imitację m&m-sów, są lepsze od oryginału. ostatnio nastawiłem się na świeże ananasy i najlepsze są w biedronce. kumpel kupuje jakieś orzeszki ziemne w biedronce i mówi, że robi je dla niej ktoś znany (chyba felix). co do szajsu, kupujesz towary robione dla reala o nazwie TIP? i też popełniam tutaj demagogię bo z TIPa mam kilka produktów sprawdzonych.
w netto nie byłem więc nie wiem.
tu coś piszą na forum co warto kupować:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3505572

Agduś
03-02-2011, 22:47
W Biedronce jest świetny dżem truskawkowy i smakujące dzieciom różne chrupki do mleka, mleko zresztą też w porządku. A że nasze dzieci zjadają te specyfiki w ilościach hurtowych, to kupując Nestle z torbami byśmy poszli. Za to makaron z Biedronki jest tak beznadziejny, że gorszy być nie może. Czasem trafi się coś innego przyzwoitej jakości a tanie, a czasem szajs - jak wszędzie. Często kupujemy tam owoce. A wczoraj znalazłam płytę "Pippi" czytaną przez Jungowską o dychę taniej niż w Empiku. Netto i Lidla nie mam na podorędziu, rzadko bywam, więc nie porównuję. Niedawno kupiłam w Lidlu płyn do prania, bo ponoć dobry. Sprawdzę.
Kupując marki sklepowe warto sprawdzać, kto produkuje. Kiedyś nabiał TiP (kefiry itp.) były świetne (nie wiem, jak teraz, bo nie lubię Reala, więc rzadko bywamy - mam uraz po czasach, kiedy był jedynym hipermarketem w Opolu, więc kupowało się tam fatalnie).

TINEK
03-02-2011, 23:54
Biedronka się zmieniła na korzyść, to już nie te produkty co kilka lat temu, po "aferze" wzięli się ostro za jakość,
nie będę się wypowiadał o wszystkich produktach ponieważ jej nie znam, ale napiszę o przetworach mięsnych ponieważ pracuję w tej branży.
Biedronka stawia wysokie wymagania producentom wędlin, mało tego skrupulatnie to kontrolują, nie przejdzie nic niezgodne z wymaganiami, prędzej czy później to wykryją.
Wiekszość produktów ma wymagania większe niż analogiczne produkowane przez producentów do swojej sieci sprzedaży, kiedyś też było tak, że się robiło oddzielnie na tą sieć, ale gorsze, teraz robi się lepsze, bo tak klient wymaga. Podobnie jest w Lidlu, uważam, że te dwie sieci najbardziej dbają o jakość wędlin (w porównaniu z innymi sieciami). Oczywiście są też produkty za 5 - 6 zł, ale chyba każdy ma świadomość cena - jakość, choć obserwuję, iż jest ich coraz mniej

pozdrawiam

prawdziwy.anika
04-02-2011, 01:42
w biedronce jest rewelacyjny odplamiacz w granulkach(pudeleczko z raczka,chyba oxy czy cos takiego)
o niebo lepszy od wszystkich vaniszy
dwie miarki do prania zasadniczego i widze efekty,a biel lepsza niz u chajzera...
no i jeszcze sok pamaranczowy bardzo dobry(100% 2 litry)
warzywa mniej plastikowe od lidlowskich
i tyle co pamietam,zagladam okazjonalnie(jak jezdze po odplamiacz),bo pod reka mam lidla,wiec wygodniej isc tam
troszke do biedronki wydaje mi sie zniechecily akcje w temacie zlego traktowania pracownikow(aczkolwiek bardzo sluszne)i ta biedronka tak jakos zle sie kojarzy...

Mmelisa
04-02-2011, 01:54
Moze i biedronka zle sie kojarzy,ale trzeba dokladnie patrzec na producentna, bo np napoje-nektary w kartonach 1litrowych firmy Melly sa wyprodukowane dla biedronki przez firme Hortex, sa bardzo dobre w smaku i tansze od tych oryginalnych Hortexa, a przeciez to ten sam producent. Jedyne co mi sie nie podoba to rozkladanie towaru.... w niektorych sklepach sa ladne lady na to wszystko a w innych stoi caly asortyment w kartonach, jeden na drugim.

prawdziwy.anika
04-02-2011, 01:57
a jeszcze sobie przypomnialam co na minus
kasjerki sie ruszaja duzo wolniej niz w lidlu
i karta nie mozna placic,a to w dzisiejszych czasach przegiecie.....
ale reklamy w tv maja zajefajne :wink:

Mmelisa
04-02-2011, 02:01
Co do tych reklam w tv to sie zgadzam, w glowie mam nawet teraz piosenke: "biedronka, codziennie niskie ceny!" :p:D

jar.os
04-02-2011, 07:18
moje dzieciaki , tak jak napisał ktoś wyżej , zażerają się jakimiś chrupkami typu magusie w ilościach masakrycznych , mleko , parówek podwędzanych drobiowych w lodówce nigdy nie może zabraknąć , tak samo soków pomarańczowych , jogurty żonka zżera kilka dziennie [ że się nie znudzi ???:mad: ]wędliny skromny wybór ale niezłe , sery tyakie sobie mogą być ,owoce dobre , w ogóle dobrze że biedronka jest tak blisko

Zielony ogród
04-02-2011, 07:34
wiem, (bo pracuję), że biedronka dostaje dokładnie ten sam towar co inni, ale w innym opakowaniu. Tyle,że oni jeszcze dodatkowo sprawdzaja jakość i warunik produkcji. Po sąsiedzku mam rolnika, który uprawia warzywa dla biedrony. Zanim wezmą np. partie kalafiora, to trzeba próbki dać do laboratorium, badają zawartości substancji chemicznych. Często czegoś nie przyjmują ze względu nawet na wygląd, wtedy okolicznie krowy i świnie maja wyżerkę.
Biedrona ma pyszne bagietki do pieczenia z masłem czosnkowym. Np. pasty rybne Lisnera, tyle, że duzo taniej i w innym opakowaniu. Ja ja lubie za to, że szybko sie robi podstawowe zakupy, bez snucia sie po hektarowym markecie, szkoda czasu.

grave
04-02-2011, 09:43
mi się bardzo podobają reklamy biedronki w tv typu..."slyszałaś.. ananas wyszedł z puszki" :)
poza tym to taki sklepik gdzie szybko zrobisz zakupy i się nie zmęczysz jak w oszołomie czy innym karfurze, bo mniejszy po prostu i wybór zarazem tez.

Agduś
04-02-2011, 09:51
U nas kasjerki w Biedronce uwijają się szybciutko. Ale niemożność płacenia kartą jest bardzo niewygodna - to fakt.

EZS
04-02-2011, 09:51
no dobrze, to ja uściślę. mówiąc o zepsuciu się miałam na myśli głównie art przemysłowe, które kiedyś mieli bardzo fajne a teraz coś nie. Wolę Lidla. Nie ma też tylu rzeczy oryginalnych portugalskich, a były. A co do wędlin, mięsa czy serów, to rzadko tam kupuję, więc nie wiem.

Agduś
04-02-2011, 09:53
Wędlin też jakoś nie miałam odwagi tam kupować. Zresztą nie mam aż tak blisko, zazwyczaj kupuję tam wodę mineralną w dużych ilościach, więc to zawsze wyprawa samochodem. A wędliny kupuję w najbliższym sklepie (tak z kilometr ;)) i w malutkich ilościach.

mynia_pynia
04-02-2011, 10:11
W biedronce robiłam zakupy kilka razy przy okazji imprezy składkowej u koleżanki bo jadąc do niej jedyny większy sklep to biedronka.
Przeprowadziłam się na wieś, w mojej miejscowości jest jeden sklep do którego zaglądnęłam może 2 razy.
Z dwa lata temu na trasie powrotu z pracy zauważyłam jakąś budowę, dowiedziałam się że budują hipermarket, ależ byłam ucieszona do czasu jak zobaczyłam napis że to biedronka ;).
Zaglądam tak czasami jak nie mam już nic do jedzenia w lodówce w tygodniu. Jest tam stoisko mięsne i wędlinowe (osobne) bardzo dobrze rzeczy tam mają, niestety w godzinach mojego powrotu jest tam kolejka na około 30-40 osób więc nie stoję.
Ale produkty typu masło, mleko, śmietana jak najbardziej kupuję, przecież są tam rzeczy 'firmowe' również.
Na duże zakupy jeżdżę do oszołoma na bielany wrocławskie, bo jest wielki, duży wybór produktów i wiem gdzie co leży, także nawet jak zapomnę moją długaśną listę zakupów to sobie radzę i wszystko kupuje.

W biedronce są ohydne sery żółte paczkowane - nie wiem z czego ale kilka razy kupiłam róże wersje i niedojedzenia.

bowess
04-02-2011, 10:36
Kupuję dość dużo produktów w Biedronce. W miasteczku z większych sklepów nie ma Lidla ani Netto - jest Biedronka, Eko i HPS Samopomoc Chłopska. :) Każdy sklep ma jakieś swoje "cosie", po które tam chodzę, ale w Biedronce robię zakupy podstawowe. Ryż w kilowych paczkach, mąka, olej rzepakowy, kisiele, budynie, mleko 2%, jogurty, serki homogenizowane, twaróg chudy, mrożonki warzywne, paluszki rybne, różne herbaty ziołowe i owocowe, pieluchy dada. Warzywa świeże zwykle korzystniej wychodzą mi w warzywniaku - w Biedronce kupuję awokado na guacamole, jak jest za złoty ileś. Mięso i wędliny dla dziecka kupuję w lokalnym drobiarsko-wędliniarskim, choć ogarnia mnie zwątpienie dla moich starań, kiedy dziecko u dziadków koniecznie chce karmić kota najtańszą martadelą i samo przy okazji wcina, aż mu się uszy trzęsą. :) Po produkty typu soja, brązowy ryż, soczewica, przyprawy i inne, które w Biedronce to już "egzotyka" chodzę do najlepiej zaopatrzonego HPS-u.

Nie mam żadnej ideologii ani uprzedzeń co do sklepów. I tak przy zakupie czegoś nowego czytam etykietę, z czego to cudo zrobione i kto się pod tym podpisuje. Po akceptacji składu jest test "przydatności do spożycia" i albo będę jeszcze kupować, albo już nie.

A dokładnie to samo co perm o Biedronce, mój teść mawiał o Lidlu. :) Teść nie jadł słodyczy.

anusia28
04-02-2011, 10:40
Poczytaj kto produkuje większość rzeczy np napoje serki itp.. Ja robięwiększość zakupów w biedronce dobra cena dobry produkt

cassia
04-02-2011, 11:35
W biedronce kupuje głównie owoce i jogurty pitne. Jestem tam dość często , bo mam po drodze do pracy i widzę ,że jakość obsługi i wybór towarów się poprawia. Tak przy okazji znalazłam fajne zdjątka szynki z biedronki ;-)
http://www.wykop.pl/ramka/614435/szyneczka-z-biedronki/

prawdziwy.anika
04-02-2011, 13:12
looooooooo matko :lol:

jola_krzysiek
04-02-2011, 14:12
napoje-nektary w kartonach 1litrowych firmy Melly sa wyprodukowane dla biedronki przez firme Hortex, sa bardzo dobre w smaku i tansze od tych oryginalnych Hortexa To dotyczy wielu produktów, szczególnie jogurtów, czy nabiału ogólnie. Art. spożywcze są ok. choć nigdy nie mogę niczego znaleźć [nieczęsto kupuję w biedronce]. Natomiast artykuły przemysłowe to w większości lipa, choć nie ma jak chusteczki higieniczne "delikatne" :yes:.

Princesa
04-02-2011, 14:17
W Biedronce nie kupuję, bo nigdzie pod nosem jej nie mam, najbliższa jest jakieś 30 min. jazdy od nas więc to bez sensu. Lidl za to jest blisko - spacerkiem 15 minut, więc zaglądam tam i powiem tak - jest tanioi w miarę porządnie. Produkty są ok. Nie raz jakieś markowe produkty są dużo gorsze a przy okazji droższe. Może jak przestaniemy się kiedyś liczyć z kasą (:rolleyes:) to będziemy kupować same firmówki, póki co nam to odpowiada. Wiadomo, że wszystkiego się tam nie kupi. Ale podstawowe produkty jak najbardziej i to jest spora oszczędność :)

prawdziwy.anika
04-02-2011, 15:01
oooo,przyomnialam sobie...w biedronce maja bardzo dobry mocny i gesty plyn do kibelka za grosze :-P

mbz
04-02-2011, 19:49
W Biedronce maja dobre wina :)

Claudii
04-02-2011, 21:59
a ja uwielbiam Biedronkę-lubię ten papier toaletowy pachnący w motylki :D

joanika
04-02-2011, 22:21
Co to za pytanie? Że niby wstyd kupować w Biedronce, czy co???

Pepeg z Gumy
05-02-2011, 00:05
a ja uwielbiam Biedronkę-lubię ten papier toaletowy pachnący w motylki :D
Pachnący przed czy po?
I jak papier pachnie w motylki i czemu w różowe?

perm
05-02-2011, 11:16
Co to za pytanie? Że niby wstyd kupować w Biedronce, czy co???
Nie o to chodzi. Kupuje sie tam gdzie dobrze i tanio. Jeżeli w biedronce jest dobrze i tanio to wszyscy powinni tam kupować. Ja mam własnie trochę inne odczucia ale rzadko w biedronce bywam wię mogę się mylić. Stąd też pytanie.

kamykkamyk2
06-02-2011, 15:31
Kupuję w Biedronce, bo niestety, ale jest najtańsza. Najchętniej robiłbym zakupy w sklepie naprzeciwko domu, ale mnie nie stać. :( Jeżeli chodzi o jakość produktów, to jest tak jak w każdym markecie, są produkty dobre i byle jakie. Napewno w Biedronce kupuję sok jabłkowy i marchewkowy, są bardzo smaczne, makaron 4-jajeczny, olej, mleko, serki homogenizowane, owoce i warzywa, husteczki higieniczne, papier toaletowy i ręczniki papierowe, wybrane słodycze, mrożonki warzywne, kawę i herbatę. To są dobre i sprawdzone produkty. Napewno nie kupuję mięsa i wędlin ( we wszystkich marketach to szajs) oraz niektórej chemii.

kamykkamyk2
06-02-2011, 15:45
a jeszcze sobie przypomnialam co na minus
kasjerki sie ruszaja duzo wolniej niz w lidlu
i karta nie mozna placic,a to w dzisiejszych czasach przegiecie.....
ale reklamy w tv maja zajefajne :wink:

A mnie się to podoba, że płacimy gotówką, przecież kolejki robią właśnie ci co płacą kartą. Najpierw wpisuje pin, potem akceptacja, jeszcze podpis ... :P
Dzięki temu że płacimy gotówką, kupujemy najtaniej właśnie w Biedronce, omijajmy prowizję bankową.:yes:

piotrmak
06-02-2011, 16:29
Dla mnie też te karty to porażka. Idzie taki kupuje drobiazgi i kartą. Żal:)

EZS
06-02-2011, 17:31
Kurcze, a ja właśnie przez gotówkę tak rzadko chodze do biedronki. Nigdy nie mam gotówki! Bankomat hektar od nas, jak już jestem przy nim to albo zapomnę albo wezmę pieniądz, który natychmiast okazuje się potzrebny bo córka za obiady albo mąż musi do warsztatu z samochodem. Jak nie ma gotówki w domu, to nie wydaję. Ile razy wezmę - to się rozejdzie. I na biedronkę brakuje :)

Chef Paul
06-02-2011, 17:37
... se looknę do Biedronki w kwietniu :) ;)

adwersarz
06-02-2011, 18:05
czego w Biedronce nie kupuje :
kefir tola, kwestia gustu nie smakuje mi ale za to mają jeszcze krasnystaw w 1l butelkach
budynie- straszny syf
marchew-inna w smaku niz kupiona w warzywniaku taka jakaś słodsza
ziemniaki, pomidory
wędliny- w ogóle żadnych nie kupuje
słodyczy - nie testuje bo nie jem :D
kupuje:
musli, mąke, olej, sosy z knorra po 2zl, przyprawy, papier toaletowy, płyn do tkanin, płyn do naczyń, mydło, szczoteczki do zębów, herbaty różne głównie remsay, grejfruty, pomarańcze, ryż, sery w kostkach, twarogi, kukurydze, fasole, groszek, koncentrat pomidorowy
mam na piechotkę 4min :)

bowess
06-02-2011, 19:00
Właśnie ugotowałam budyń dla testu. :)
Kupuję czekoladowy i najczęściej użytkuję jako dodatek do moich różnych wypieków. Po twoim wpisie zaraz postanowiłam obadać, jak smakuje w swojej podstawowej postaci. Pamiętam, że kiedyś jadłam na ciepło waniliowy i faktycznie miał jakiś taki posmak nieciekawy, lekarstwowo-chemiczny. Czekoladowy wyszedł normalny - może raczej smak kakaowy niż czekoladowy, ale bez żadnych dodatkowych "atrakcji". Jeszcze drugą porcję spróbuję w wersji zimnej. Może w międzyczasie producent się zmienił?

iza mama gabora
07-02-2011, 02:38
Najpierw wpisuje pin, potem akceptacja, jeszcze podpis ... :P


Jaki znowu podpis?:lol2:!:no:
Pozdrawiam-Lidlowiec ;)

Claudii
07-02-2011, 08:19
ja przestałam nosić gotówkę jak mnie przyłapali na fałszywych 10-ciu złotych, o mało mnie nie przymknęli nie mówiąc o rewizji osobistej...

AgaKuba
07-02-2011, 08:21
W Biedronie jest kilka fajnych i dobrych rzeczy..........przede wszystkim tańszych niż w pozostałych sklepach. Np woda Żywiec niegazowana w lokalnym średnio 1,99, w Biedronie 1,79. Wędliny tam kupuje czasami, dobra jest pierś wędzona z kurczaka, szynka babuni, kiełbasa gospodarska, pyszne są pasty rybne, wędzony łosoś.......summa summarum ciesze sie, ze biedronka jest w pobliżu ;)
W Lidlu dobre są faktycznie słodycze (niemieckie słodycze zawsze były i będą dobre), makarony ... juz nie pamiętam co tam jeszcze kupuje.

SAVAGE7
07-02-2011, 20:42
i karta nie mozna placic,a to w dzisiejszych czasach przegiecie.....


nooo ale większe przegięcie to, że w makro kartą nie zapłacisz. wyobrażasz sobie przedsiębiorcę z bęchą guldenów wypychającą kieszeń? raj dla kieszonkowców. często ludzie po kilkanaście tysiaków w gotówce muszą przynieść bo jaśniehurtownia nie honoruje żadnych kart płatniczych.

cieszynianka
07-02-2011, 23:32
A mnie się udało kupić kiedyś fajne osłonki na doniczki i poluję, żeby dokupić jak się jeszcze pojawią.
Pieczywa z Biedronki nie trawię, na mąkę też trafiłam nienajlepszą, natomiast mają tam najlepsze chipsy - te zwykłe solone :yes:

grave
08-02-2011, 10:23
paluszki mają dobre :) ogórki konserwowe też, ser żółty liliput..
kijowo, że nie można płacić kartą, na szczęsscie u mnie przy wejściu jest bankomat!

prawdziwy.anika
08-02-2011, 11:27
A mnie się to podoba, że płacimy gotówką, przecież kolejki robią właśnie ci co płacą kartą. Najpierw wpisuje pin, potem akceptacja, jeszcze podpis ... :P
Dzięki temu że płacimy gotówką, kupujemy najtaniej właśnie w Biedronce, omijajmy prowizję bankową.:yes:

nie uwazam,ze w biedronce jest najtaniej
z dyskontow wydaje mi sie,ze przed biedronka jest lidl
a czlowiek nie automat,nieraz wyda sie gdzies pieniadze,czy tak jak u mnie na osiedlu,bankomat ciagle zepsuty,albo na cos sie w tej biedronce"trafi"i trzeba zaplacic za nieplanowane zakupy...
zaplata karta,to tylko minuta dluzej,czesciej trafiaja sie osoby,ktore grzebia w poszukiwaniu koncowki rachunku po torbie i kieszeniach w nieskonczonosc,albo
pakuja zakupy w iscie zolwim tempie majac w glebokim powazaniu reszte kolejki......

kamykkamyk2
08-02-2011, 14:39
Jaki znowu podpis?:lol2:!:no:
Pozdrawiam-Lidlowiec ;)

Iza - Kiedyś, gdzieś tam płacąc kartą coś podpisywałem. :yes:


.... nie mówiąc o rewizji osobistej...

To zależy kto przeszukuje, czasami można się dać zrewidować... :lol2:

AgaKuba
08-02-2011, 14:43
.......albo
pakuja zakupy w iscie zolwim tempie majac w glebokim powazaniu reszte kolejki......

Niby czego mam się spieszyć??
Kasjerka w mgnieniu oka kasuje mi to co kupiłam i ja równie szybko mam to wrzucać do koszyka, zeby ktoś oczami nie wywracał?
Nie mówie, ze się ślimacze ale na spokojnie pakuje sobie zakupy do torby i dopiero odchodze od kasy.

edit
OK
pomyślałam teraz o takich faktycznie, żółwich typach przy ladzie........masz racje, szlag moze trafić
Tylko, ze ja nie ślimacze się , a też potrafią ludzie cmokać i stękać, jakby mieli zaraz w gacie popuścić.
Takie typy, co to im się wiecznie spieszy, na nic nie mają czasu mogą doprowadzić do szału.

kamykkamyk2
08-02-2011, 14:46
....zaplata karta,to tylko minuta dluzej,czesciej trafiaja sie osoby,ktore grzebia w poszukiwaniu koncowki rachunku po torbie i kieszeniach w nieskonczonosc,albo
pakuja zakupy w iscie zolwim tempie majac w glebokim powazaniu reszte kolejki......

Tyle, że Ty minuta, tamten minuta , niech jeszcze się system zawiesi czy coś takiego, a zdarzyło się, że stałem przez kolesia 20 minut przy kasie i wychodzi dłuuuuga kolejka. A z tymi osobami co szukają końcówek, to masz rację, też się trafiają... :yes:

grave
08-02-2011, 15:12
ciekawe dlaczego nie dopuszczają płątności kartą? chodzi pewie o jakieś prowizje...

kamykkamyk2
08-02-2011, 15:39
... ciekawe dlaczego nie dopuszczają płątności kartą? chodzi pewie o jakieś prowizje...

Tak :yes: Dzięki temu taniej kupujemy.

aglig
08-02-2011, 16:20
Robię zakupy w biedronce najczęściej w piątek na cały tydzień. NIe mam czasu latać po sklepach więc oprócz rzeczy których w biedronce nie dostanę tam kupuje prawie wszystko. Chleb ( dwa, trzy bochenki) które zamrażam i wyciągam w miarę potrzeb, mięso na cały tydzień do obiadu, surówki do obiadu, sery żółte mlekowity, masło, mleko w kartonach ( po 12 szt.), soki i napoje, płatki śniadaniowe, mąka, makaron, słodycze ( ciasta, babka piaskowa jest super), pizze, wędliny ( ale nie wszystkie bo ogólnie u mnie wędliny nie idą), jogurty, owoce, warzywa ( oprócz ziemniaków, których cały worek kupuje na targu od chłopa i mam na miesiąc), kawę, herbatę, ryby w puszkach, wino, papier toaletowy, mydło w płynie, worki na smieci, płyn do kąpania. Jak młodszy się urodził to pieluchy dada szły jak woda i wcale nie są gorsze od pampersów, chusteczki nawilżającce dla dzieci ( teraz już nie potrzebuje)., proszek do prania, płyn do płykania. Zabawki na mikołaja dla dzieciaków były z biedronki, czasem małżonek wypatrzy jakiś sprzęt dla siebie. W lidlu też czasem robię zakupy ale głównie tam jadę jak jest jakaś fajna promocja na art. przemysłowe. Ostatnio mężulkowi kupiłam stację lutowniczą i szlifierkę. Ogólnie lidl ma lepszy wybór artykułów do domu ( narzędzi , naczyń itp.) ale napewno gorsze mają warzywa i owoce.

kamykkamyk2
09-02-2011, 10:40
.....W lidlu też czasem robię zakupy ale głównie tam jadę jak jest jakaś fajna promocja na art. przemysłowe. Ostatnio mężulkowi kupiłam stację lutowniczą i szlifierkę. Ogólnie lidl ma lepszy wybór artykułów do domu ( narzędzi , naczyń itp.) ale napewno gorsze mają warzywa i owoce...


Artykuły przemysłowe w marketach typu Biedronka, Lidl, Kaufland i innych, to badziew jest. Raz, kiedyś, coś tam kupiłem i szybko się zepsuło, więc się nauczyłem i kupuję tylko markowe rzeczy i narzędzia.:yes: Nie kupię też nigdy wędlin i mięsa z marketów, to dopiero trucizna jest.


...Robię zakupy w biedronce najczęściej w piątek na cały tydzień...
Ja z kolei robię zakupy w sobotę rano i też na cały tydzień.:D

EZS
09-02-2011, 11:13
Artykuły przemysłowe w marketach typu Biedronka, Lidl, Kaufland i innych, to badziew jest. Raz, kiedyś, coś tam kupiłem i szybko się zepsuło, więc się nauczyłem i kupuję tylko markowe rzeczy i narzędzia.:yes: :D
widzisz i tu się mylisz. Badziew markowy też bywa, oj jak często. A w biedronce bywają bardzo przyzwoite i nad wyraz trwałe rzeczy. No, w biedronce ostatnio mniej, ale w Lidlu jak najbardziej..

Mały
10-02-2011, 14:17
paluszki mają dobre :) ogórki konserwowe też, ser żółty liliput..
kijowo, że nie można płacić kartą, na szczęsscie u mnie przy wejściu jest bankomat!
Z tym bankomatem lepiej uważać - u nas praktycznie jest przy każdej Biedronce. Ale raz się
naciąłem wypłacając gotówkę, żeby zapłacic przy kasie. Kwota wypłaty 200 zł, a koszt tej operacji jakoś ok. 12 zł...to ja dziekuję za takie "tanie" zakupy.
Co do pielusz Dada - zwróćcie uwagę na rodzaj - ostatnio lepiej było kupić nie te w promocji, tylko te z półki (jakość!).
Dobrą mają srajtaśmę oraz ręczniczki papierowe.

grave
10-02-2011, 14:51
srajtaśma Melodia dobra ale krótka! za tę cenę w Carfie czyOszon są grubsze rolki :)

nemi
11-02-2011, 10:47
Ponieważ Biedronę mamy niemal pod blokiem (no dobra, jakieś 400 m od bloku) zakupy tam robię dość często. Fakt, że brak możliwości płacenia kartą jest tochę uciążliwy, ale mają sporo produktów całkiem niezłej jakości.

Ostatnio odkryłam pierogi ruskie (produkowane przez firmę Jędruś), tylko nie te mrożone, tylko w takich opakowaniach. Naprawdę niezłe i chyba nie tylko ja tak uważam, bo w naszej Biedronce często ich nie ma. :)

grave
11-02-2011, 11:11
no fakt pierogi mają dobre, ruskie i z mięsem też ...

malka
11-02-2011, 12:49
Ja z tych co to robią zakupy gdzie popadnie, testując różne produkty.
I tak w Biedronce mam przetestowane i kupuję : masło z mlekovity, bułeczki maślane- te pakowane po 12 szt, wodę mineralną - tą ichniejszą niegazowaną,sól do kąpieli - najgenialniejsza jaką kiedykolwiek używałam, olej rzepakowy, mieszanki sałat, szynkę babuni, łososia mrożonego, pistacje na wagę, mega wielgachne ręczniki papierowe i płyn zimowy do spryskiwaczy.
Jak jestem w okolicach Lidla,zawsze wpadam po croissanty :)

jamles
11-02-2011, 12:55
teraz jadę po ten pachnący papier :p

EZS
11-02-2011, 13:26
Wczoraj weszłam do lidla, dawno tam nie byłam. Miały być w promocji lampki LED z czujnikiem ruchu - o godz 17 już śladu nie było. No to myślę - zrobię zakupy. Ale otrębów nie ma, banany wstrętne, jogurtów light nie ma, chleb stary, mięso drogie (chciałam jakieś mielone dla psa). jedno, co kupiłam to duże podobrazie za 20 zł. Nie powiem, tanie było. poza tym ten akurat sklep jest w tak nieciekawej okolicy, że zastanawiałam się, czy samochód zastanę po wyjściu...

bowess
11-02-2011, 14:05
Jaką motywację mają ludzie, którzy dziubią pieczywo palcem? Czy to jest jakiś niezbędny test doskonałości, wypieczenia, nie wiem czego jeszcze? Wczoraj w Biedronce byłam dość późno, więc pieczywa zostało niewiele. Ktoś pisał, że u niego w Biedronce pieczywo be, a u mnie bardzo ok, a bułki z dynią to po prostu pychotka. Piekarnia, która dostarcza nazywa się "Smak". Do rzeczy. Już się ucieszyłam, że mimo późnej pory kupię kilka bułek na rano, a tu niespodzianka. Tych z ziarenkami zostało może 10, może 12 i wszystkie miały powygniatane dołki paluchowe. Chyba dla potencjalnego nabywcy okazały się zbyt chrupiące, więc pomacawszy zostawił. Takie to uroki samoobsługi.

I jeszcze jeden produkt kupiłam i okazał się kontrowersyjny. Próbowaliście chipsów o smaku marynowanych grzybków? Małżonek zjadł jednego i stwierdził, że paskudztwo, a ja z zachwytem wcięłam pół paczki za jednym posiedzeniem. :)

Sziva
11-02-2011, 15:02
My w Biedronce kupiliśmy stół. Mieliśmy wcześniej na oku stół ze sklepu meblowego, ale przypadkiem zupełnym trafiłam na stół w Biedronce. Kształt mi odpowiadał, a cena była bardzo promocyjna, gdyż za stół na 6 osób z możliwością powiększenia na 8 Biedronka chciała 149PLN. Za tę kwotę nawet się nie zastanawiałam - dopiero urządzaliśmy mieszkanie i brakowało nam wielu mebli. Stół okazał się na tyle fajny, że nawet teraz nie widzimy powodu, aby wymieniać go na coś innego. Wszyscy znajomi, którzy się pytali, gdzie dorwaliśmy taki fajny stół i ile za niego daliśmy, myśleli że robimy sobie z nich jaja, gdy mówiliśmy, że za stół zapłaciliśmy 150 złotych i pani jeszcze nam złotówkę wydała :)

Do tego z Biedronki mamy naczynie próżniowe za 19 złotych i składaną saperkę - też za 19 złotych. Z obu tych rzeczy jesteśmy zadowoleni.

Bramer
16-02-2011, 16:59
...
Jak jestem w okolicach Lidla,zawsze wpadam po croissanty :)


a ja po owoce morza











o takie
http://img407.imageshack.us/img407/8987/obraz023large.jpg (http://img407.imageshack.us/i/obraz023large.jpg/)

EZS
16-02-2011, 20:57
Bramer, a dobre te czekoladki? Dwa razy je kupilam - jeden było niebo w gębie a za drugim masakra. Nie pamiętam ani pierwszej ani drugiej firmy i od drugiego razu omijam. Może te z biedronki sią da jeść?

TINEK
16-02-2011, 21:29
bo dobre są te z lidla (niemieckie) a identyczne (prawie) kupione w każdym innym sklepie (polskie, firma znana, ale kiepska) są bleee

magpie101
18-02-2011, 13:33
Ja napisze - KOCHAM BIEDRONKE za jej niskie ceny. Robie tam zakupy zawsze w czwartek i jest to jedyny sklep samoobslugowy jaki odwiedzam.
Kiedys produkty dla biedronki byly kiepskie, teraz sa bardzo dobre, musze napisac, ze u mnie w domu nie zjedza/wypija byle czego. Mieso i wedliny to Sokolow i Morliny, nabial Piatnica, slodycze Wawel, warzywa Pudliszki itd. Zanim cos wkladam do koszyka sprawdzam producenta. Na swieta pomarancza były po 1,99, wczoraj i w styczniu 2,89, a ze jemy tego duzo to na takie za 5 zl mnie nie stac w dużej ilości , a te Biedronkowe sa przepysznek
Kupuje w Biedronce pistacje, owoce puszkowe, bakalie, dodatki do ciast, konfitury, ciasto francuskie, wszystkie sery jakie jemy (ricotte maja w smiesznej cenie, a jest rewelacyjna, mascarpone tak samo),najlepszy sernik wychodzi z sera biedronkowego, słodycze, drob, wołowinę i poledwice, warzywa mrozone maslo i mleko, smietany, warzywa i owoce tylko kupuje w Biedronce, bo sa pierwszej jakości. Wina pijemy praktycznie tylko z Biedronki, woda żywiec jest 60 groszy tansza niż w sklepie osiedlowym.
Nie kupuje tam kawy, musztardy i keczupu (nie smakuja nam), a majonez akurat jest winiarowski, wiec ten co jemy.
Chemiczne srodki kupuje tez firmowe ale te sprzedawane w Biedronce sa duzo tansze.
Do tego „poluje” na okazje i tak w grudniu kupiłam komplet garow olkuszowskich po 50 zl (smieszna cena i tylko zaluje, ze kupiłam jeden), tydzień temu były z Olkusza rondle i garnki z Dziubkiem. Normalnie taki garnek kosztuje 19 zl, ja dalam 9 zl.
Unikam produktow nieznanych firm, a Biedronki będę bronic, bo produkty maja dobre jakościowo.
Kilka tygodni temu był program, testowali produkty np. czekolada „Wedel” i czekolada robiona przez ta sama firme ale dla marketu pod inna nazwa. Wyniki były zaskakujące, większość osob w smaku nie wyczulo roznicy albo jako te lepsze wskazywali produkty robione dla marketu. W wywiadzie dyrektor fabryki wypowiedział się, ze robiąc produkty dla marketow nie oplaca im się przestawiac maszyn i zmieniac procesow technologicznych i dlatego produkty marketowe nie roznia się od firmowych. Do tego jeśli dana fabryka ma kontrakt na wyprodukowanie ogromnej ilości z marketem to nie może sobie pozwolic na produkcje gorsza, oszukana, bo sa ciagle kontrolowani pod względem jakości przez ten market.
Jeszcze odnosnie coli, robi ja firma hop i juz dwoch smakoszy coli orginalnej przetestowalam. W jednej szklance byla orginalna, w drugiej biedronkowa - obydwoje wskazali na biedronkowa jako ta lepsza czyli orginalna :).

magpie101
18-02-2011, 13:41
Odnosnie placenia karta to nie cierpie tego i jak ktos placi 13 zl i placi karta to szalu dostaje. Placenie karta trawa dluzej niz gotowka.
My nie mamy z mezem zadnej karty - doslownie zadnej i funkcjonujemy, a mamy od kilkunastu lat dzialalnosc.
Moja siostra za to z mezem posluguja sie tylko kartami i zawsze jest problem, bo w kieszeni pusto, w fryzjera nie przyjmuja karty, a bankomat w miescie nieczynny i trzeba szukac innego albo pozyczac. Juz takie sytuacje czesto mieli dlatego mowie nie karta, a kredytowe to juz w ogole dla mnie jest nieporozumienie. Znam wiele osob, ktore maja po kilka takich kart, szastaja zakupami na prawo i lewo, a potem jest bol jak trzeba splacic w terminie odsetki.

AJA123
18-02-2011, 13:43
magpie ale dałaś czadu
ja też kocham biedronkę za niskie ceny i świetny towar
powiedziałabym nawet że biedronka jest jak ikea (obie tak samo kochamy) :lol2:

cieszynianka
18-02-2011, 23:04
A dzisiaj Moja Większa Połowa przytachała z Biedronki fajne kubki na herbatę, takie przezroczyste, z napisami :yes:

Claudii
18-02-2011, 23:10
Szkoda ,że Biedronka nie ma działu ze świeżymi wędlinami i serami, takimi do pokrojenia , na wagę.Czasami są do Biedronek "doklejone" mięsne stoiska ale nie trafiłam na takie co by mi odpowiadało. Ser Familijny jest ok taka duża paka ale wędlin jeszcze nie kupowałam ,bo wydają mi się strasznie drogie.

EZS
18-02-2011, 23:20
akurat co do kart to się nie zgodzę
Nie cierpię zastanawiać się ile mam w portfelu i co jeszcze mogę kupic. Idę z listą tego, co mi potrzeba i, ponieważ muszę to kupić, to muszę. Najwyżej kupię część a po resztę będę biegła gdzieś indziej.
Nigdy też nie mam gotówki i nie czuję potrzeby mienia. Jak ktoś nie przyjmuję karty - to nie kupuję :)
Dlatego w biedronce dostaję nerwicy. Ale czasem tam chodzę, nerwowo trzymając się za portfel i przeliczająć ile mogę włożyć do koszyka

Claudii
18-02-2011, 23:27
no ja też jestem uzależniona od kart od momentu afery z 10zł fałszywkami i wiecznie mam pusty portfel i też chodzę po Biedronce i liczę:rolleyes:

perm
19-02-2011, 09:36
...i nie czuję potrzeby mienia. Jak ktoś nie przyjmuję karty - to nie kupuję :)
...
Potrzeba mania? :) Polska to dziwna kraja a język jeszcze bardziej :)

leaat
19-02-2011, 10:29
ja odkryłam biedronke dopiero w tym roku...
takze jestem dopiero po 2,3 wiekszych zakupach :)
przedtem jak ktos sie chwalil np.owocami morza lub łososiem z biedronki, no przyznaje, usmiechalam sie pod nosem...kiedys fakt, bylo inaczej, nie wszystko mozna bylo tam kupic, jakosc tez jakas taka...biedronkowa:P ale teraz? moj number one! Nigdy nie jest przepelniona ludzmi, duzo miejsca pomiedzy regalami, towar ok (szczegolnie nabiał-do wyboru, do koloru) Warzyw nie kupuje, bo mam od "wsioka" ze tak sie wyrażę...chemii tez jeszcze nie mialam okazji wyprobowac, ale skoro polecacie:)

aaa cieszynianka jakie to szklaneczki? wrzuc zdjecie

aaa co do karty, jest to troche uciazliwe, bo trzeba na biezaco liczyc towar, co by nie przeburzyc :), ale czy ja wiem?
po pierwsze czlowiek jest zmuszony troche "oszczedzać", a po drugie, no cos za cos-towar tanszy, bo nie odprowadzają prowizji

czy w biedronce są tylko polskie produkty, czy to juz "przeminelo z wiatrem", kiedys tak bylo...:rolleyes:

AJA123
19-02-2011, 10:49
http://www.biedronka.pl/oferta/artykuly_przemyslowe/oferta_tygodnia/# tutaj są te kubeczki

AJA123
19-02-2011, 10:50
ja je kupowałam w zeszłym roku i naprawdę są super

AJA123
19-02-2011, 10:52
naczynia żaroodporne które będą w przyszłym tygodniu też wypróbowałam i są sporo tańsze niż w sklepach, to samo dotyczy naczyń z luminarcu (talerze, dzbanki, miseczki) wszystko dużo tańsze niż w innych sklepach

K160
19-02-2011, 11:16
Biedronka to najlepszy sklep w mojej okolicy. Kiedyś kpiłem z mojego ojca robiącego tam zakupy, a teraz sam wszystko kupuję tam, nadmienię, że w okolicy mam totalne dno. Lokalne sklepiki sprzedają produkty droższe, przeterminowane i robią wielką łaskę, że sprawdzą mi datę przydatności podawanego produktu.

Trzeba czytać etykiety, bo niestety praktycznie wszystkie wędliny i sery żółte z biedronki są konserwowane chemicznie - azotan sodu (rakotwórczy). Mięso z krainy mięsa ;) jest mocno nabite wodą i przy smażeniu zmniejsza objętość o połowę. Jest dobre masło, są dobre owoce, jest awokado, są pyszne migdały w czekoladzie z cynamonem (POLECAM), są niezłe mrożonki, dobry nabiał. Pieczywo ogólnie słabe (wata), ale jest smaczny chleb wiejski od Oskroby (krojony w torebce). Super wybór wina .... tutaj Biedrona powaliła mnie na kolana , rewelacyjny wybór i super ceny. Kefir TOLA, parmezan, szynka z Sokołowa. Promocyjne piwo Leżajsk, Lech, Carlsberg, itp.

Fajne są te katalogi, czasami można kupić całkiem niezłe narzędzia, sokowirówkę, patelnie, nawigację, kartę pamięci itp. Jest miła obsługa.

Ku oburzeniu narzeczonej kupiłem dezodorant w kulce za 2,3 i uważam , że jest lepszy niż nivea za 10zł. Całkiem dobra "podróbka" mydła Dove. Niezły papier toaletowy .

FATALNE ziemniaki - wszystkie były czarne, makabra. Szkoda, że to nie jest polski supemarket ....no i szkoda, że zabija zgodnie z życzeniami naszego rządu polską przedsiębiorczość, akurat w mojej okolicy to dobrze.

Pozdrawiam i do zobaczenia w stonce.

jar.os
19-02-2011, 15:25
ja kupiłem mieszadło do kleju za jakieś 160zł einhela , normalnie w sklepie metalowym identyczne kosztowało 240 ( sklep w którym kupuję zazwyczaj wszystkie narzędzia i mam zaje........sty rabat ) i nie mogę go zarżnąć do dzisiaj , przewaliło jużkilka niezłych ton

Marek-B
19-02-2011, 22:04
Kupiłem kiedyś młotowiertarkę . Potrzebna mi była do wywalenia otworu na drzwi , w cegle. Myslałem ,ze wystarczy tylko na tę jedna robotę . Wytrzymała duuuuużo wiecej.
No i nie ma kłopotu z reklamacja . Wymieniają praktycznie od reki.

EZS
19-02-2011, 22:39
Potrzeba mania? :) Polska to dziwna kraja a język jeszcze bardziej :)
nie mania ale mienia. Wiem, powinno być posiadania, stosowania
ale tak mi się bardziej podoba. Ładniej brzmi ;)

Marek-B
19-02-2011, 22:42
...mienia Wania:)
Tak mi się skojarzyło.

TINEK
20-02-2011, 00:17
........

Trzeba czytać etykiety, bo niestety praktycznie wszystkie wędliny i sery żółte z biedronki są konserwowane chemicznie - azotan sodu (rakotwórczy). Mięso z krainy mięsa ;) jest mocno nabite wodą i przy smażeniu zmniejs.................

Pozdrawiam i do zobaczenia w stonce.

e, coś kręcisz, doczytaj

Chef Paul
20-02-2011, 01:43
e, coś kręcisz, doczytaj
... może ma jakieś "uczulenie" :lol: ;) ... na peklowane ? ;)

cieszynianka
20-02-2011, 22:01
http://www.biedronka.pl/oferta/artykuly_przemyslowe/oferta_tygodnia/# tutaj są te kubeczki

Qurka, przewertowałam link w tę i nazad, ale w internetowej ofercie ich nie znalazłam :(
Przy okazji dzisiejszego wyjazdu po drodze zaliczyliśmy mijane Biedronki w nadziei, że jeszcze upolujemy w którejś te kubki, ale już nigdzie ich nie było :no:

AJA123
21-02-2011, 10:11
cieszynianka te kubeczki były już chyba 3 razy w ofercie, więc napewno jeszcze się pojawią zaglądaj do gazetki to może zdążysz upolować następnym razem :)

magpie101
21-02-2011, 12:02
Tez mam te kubeczki, dosc czesto sa w ofercie.

cieszynianka
21-02-2011, 19:57
cieszynianka te kubeczki były już chyba 3 razy w ofercie, więc napewno jeszcze się pojawią zaglądaj do gazetki to może zdążysz upolować następnym razem :)

Dzięki za informację :yes:

Szczerze mówiąc to niedawno "odkryłam" Biedronkę przez przypadek.
Kiedyś na samym początku jej istnienia w Polsce, byłam w tym sklepie i wtedy na prawdę nic ciekawego tam nie było, wybór asortymentu żaden. I tak ten sklep zapamiętałam na długie lata. Dopiero w zeszłym roku, kiedy Biedronki pojawiły się na moim zadupiu, przypadkiem tam zajrzałam i się zdziwiłam. Zupełnie inaczej są zaopatrzone i można upolować ciekawe rzeczy (świetne osłonki na doniczki znalazłam i stojaki).
Teraz co jakiś czas tam zaglądam, a niedawno odkryłam, że mają gazetkę, szkoda tylko, że nie przesyłają na maila :(
Jak wypatrzycie w Biedronce coś ciekawego, to dajcie znać :yes:

magpie101
22-02-2011, 14:21
Przesylaja na @, zamow newsletter http://www.biedronka.pl/

kamykkamyk2
23-02-2011, 10:29
Odnosnie placenia karta to nie cierpie tego i jak ktos placi 13 zl i placi karta to szalu dostaje. Placenie karta trawa dluzej niz gotowka.
My nie mamy z mezem zadnej karty - doslownie zadnej i funkcjonujemy, a mamy od kilkunastu lat dzialalnosc.
Moja siostra za to z mezem posluguja sie tylko kartami i zawsze jest problem, bo w kieszeni pusto, w fryzjera nie przyjmuja karty, a bankomat w miescie nieczynny i trzeba szukac innego albo pozyczac. Juz takie sytuacje czesto mieli dlatego mowie nie karta, a kredytowe to juz w ogole dla mnie jest nieporozumienie. Znam wiele osob, ktore maja po kilka takich kart, szastaja zakupami na prawo i lewo, a potem jest bol jak trzeba splacic w terminie odsetki.

magpie popieram Cię, szczególnie pierwsze zdanie. :yes:.
Ja również mam kartę, ale naprawdę rzadko z niej korzystam, chyba najczęściej tylko wypłacając kasę z bankomatu, żeby nie biegać do banku, ale odrazu wypłacam więcej, żeby mieć zawsze gotówkę pod ręką.

kamykkamyk2
23-02-2011, 10:42
[QUOTE=K160;4582965].................
Trzeba czytać etykiety, bo niestety praktycznie wszystkie wędliny i sery żółte z biedronki są konserwowane chemicznie - azotan sodu (rakotwórczy). Mięso z krainy mięsa ;) jest mocno nabite wodą i przy smażeniu zmniejsza objętość o połowę. ................ Pieczywo ogólnie słabe (wata), ..............QUOTE]

Co do wędlin i mięs wszystkie markety postępują w ten sam sposób, stosują te same konserwanty i sprawdzone sposoby na dłuższe utrzymanie świeżości. Raz kupiłem w markecie wędlinę, na drugi dzień wyrzuciłem ją do kosza, bo nie nadawała się do jedzenia. Od tamtej przygody nie kupuję mięsa w marketach.
Odnośnie chleba, wcale nie jest taki zły, ten najtańszy śmiało jem przez 3-4 dni, a kosztuje 1,40 zł, w małym sklepie w okolicy ten sam gatunek chleba kosztuje 2,20 zł, a na drugi dzień się kruszy i nie jest smaczny. :yes:

malka
23-02-2011, 10:42
Tak a propos kart....nie używam z innych względów, ja po prostu lubię mieć kontrolę nad ilością wydanych pieniędzy.Spotkało mnie kilka duuuużych rozczarowań przy sprawdzaniu salda i zrezygnowałam zarówno z kart jak i (na długi czas) z konta.
Jakież to miłe mieć gotówkę w portfelu :lol:

EZS
23-02-2011, 12:01
e, tam
teraz jest bank w necie. Sprawdzam sobie co dzień, ile mam i ile nie mam ;)
a właśnie wczoraj miałam wejść do biedronki, tam są dobre śledzie w oleju, ale już skręcając przypomniałam sobie, ze w portfelu mam 5 zł. No i pojechałam do Leclerka.

magpie101
23-02-2011, 20:23
EZS mialas 5 zl w portfelu, a gdyby nagle na drodze zepsulo Ci sie auto? W taki mroz jedyne wyjscie wezwac taxi albo zatrzymac stopa ale na taxi i stopa trzeba miec gotowke przy sobie, bo niektorzy z gory pytaja za ile maja kogos zabrac. Albo wieczorem dziecko Ci mowi, ze potrzebuje do szkoly na skladke pieniadze, a co jesli wieczorem chcac zamowic pizze okazuje sie, ze nie mamy gotowki i trzeba obejsc sie smakiem.
Nie wyobrazam sobie nie miec kasy przy sobie, bedac w domu czulabym sie malo komfortowo bez pieniedzy.
Tak jak malka tez lubie miec kontrole nad wydawanymi pieniedzmi, a zeby sprawdzac konto codziennie to szkoda mi czasu. Na konto wchodze kilka razy w miesiacu zeby zrobic przelewy i tez robie je hurtowo.

kamykkamyk2 odnosnie karty to mam jedna taka do bankomatu ale do glowy by mi nie przyszlo zeby nia placic. Dostalam nowa karte w pazdzierniku i dopiero dzisiaj pierwszy raz ja aktywowalam i to z koniecznosci. Zostawilam portfel w domu, a jechalam na hurtownie, wiec rano najpierw musialam zmarnowac kilkanascie minut zeby dojechac do bankomatu po gotowke. Gdybym miala przy sobie kase zaoszczedzilabym sporo czasu.

thnd
23-02-2011, 20:39
[QUOTE=magpie101;4592328]EZS mialas 5 zl w portfelu, a gdyby nagle na drodze zepsulo Ci sie auto? W taki mroz jedyne wyjscie wezwac taxi albo zatrzymac stopa ale na taxi i stopa trzeba miec gotowke przy sobie, bo niektorzy z gory pytaja za ile maja kogos zabrac. Albo wieczorem dziecko Ci mowi, ze potrzebuje do szkoly na skladke pieniadze, a co jesli wieczorem chcac zamowic pizze okazuje sie, ze nie mamy gotowki i trzeba obejsc sie smakiem.
Nie wyobrazam sobie nie miec kasy przy sobie, bedac w domu czulabym sie malo komfortowo bez pieniedzy."

za taxi można płacic obecnie kartą, to samo za pizze. bankomaty są teraz wszędzie -nie widze problemu żeby wyskoczyć wieczorem z domu po pieniądze dla dziecka
karta to ogromna wygoda. i tak samo dobrze można kontrolować wydatki. to jest tylko kwestia przestawienia się
jeżeli zabraknie mi gotówki w portfelu -to koniec, nawet taksowka nie pojade. nie kupie sobie jeść, nie kupie biletu na autobus, nie kupie karty do telefonu
karta daje mi poczucie bezpieczenstwa ze jestem 'niezalezna' i w razie czego mam deske ratunku

EZS
23-02-2011, 20:45
EZS mialas 5 zl w portfelu, a gdyby nagle na drodze zepsulo Ci sie auto? W taki mroz jedyne wyjscie wezwac taxi albo zatrzymac stopa ale na taxi i stopa trzeba miec gotowke przy sobie, bo niektorzy z gory pytaja za ile maja kogos zabrac. Albo wieczorem dziecko Ci mowi, ze potrzebuje do szkoly na skladke pieniadze, a co jesli wieczorem chcac zamowic pizze okazuje sie, ze nie mamy gotowki i trzeba obejsc sie smakiem.
.
jak mi się zepsuję samochód, to dzwonię po męża, w końcu czasem niech się wykaże jako mężczyzna :)
A w domu jakaś drobnica bywa, zwykle najbogatsze jest dziecko ;)
Ja mieszkam w mieście, w podbramkowej sytuacji jakiś bankomat zwykle się znajdzie. A co do kontoli wydatków - dla mnie to właśnie jest kontrola. Jak idę na większe zakupy, to wydaję dużo ale zwykle na to, co chcę. I raz w tygodniu. A jak mam pieniądze przy sobie i jeszcze do tego idę pieszo to... zaraz nie mam pieniędzy, bo tu coś kupię, tam coś kupię i nagle stwierdzam, że było 100 zł i nie ma i nie wiem, gdzie poszło

thnd
23-02-2011, 20:47
ja wolę Lidla-przepyszne ciasta, szczególnie prawdziwa niemiecka rolada z marcepanem którą można kupić tylko w zimę
dobre mają dżemy, makarony jajeczne są suuper! pistacje pycha i dobra cena, wędlin trochę się boję, w/wspomniane slodycze są naprawde pyszne, chleb fitnes i pączki są bardzo dobre
w biedronce kupuje soki -naprawde idealne, unikam pieczywa niedobre, juz wieczorem jest suche i takie bez smaku

a-k-a
23-02-2011, 22:52
witam. polecam konfiturę jagodowa - pycha nie było od roku i teraz znowu się pojawiła

cieszynianka
23-02-2011, 23:26
Przesylaja na @, zamow newsletter http://www.biedronka.pl/

Dziękuję, zamówiłam :yes:

zetka
24-02-2011, 13:50
najlepszy sernik wychodzi z sera biedronkowego
Popieram :D Serniki z innych (firmowych) serów jakie do tej pory robiłam, nie były tak smaczne jak ten z sera zielona łąka :D

Mały
24-02-2011, 14:41
W Lidlu zwróćcie uwagę na wędliny Pikok.
A w Biedronce smaczne są te "Kresowe Przysmaki".

leaat
24-02-2011, 15:06
a probowaliscie lasagne?
jak nie, to sprobujcie ;)

Nadulka
24-02-2011, 16:16
a probowaliscie lasagne?
jak nie, to sprobujcie ;)

Trzymałam już ją raz i odłożyłam:)
Dobra jest?

leaat
24-02-2011, 16:24
nawet lepsza:)
ale rece precz od mikrofali...tylko w piekarniku!

Nadulka
24-02-2011, 16:29
To teraz już pewnie wypróbuję:)
Dzięki:)

leaat
24-02-2011, 16:36
ju łelkam:)
a tak przy okazji, czy ktos probowal łososia swiezego, tego po 34zl za kg?
mialam juz dzwonki mrozone (9.90zl), ale nie szczegolnie mi przypadly do gustu, wk* osci...moze sie nie znam:)
dzis zobaczylam swiezego fileta w "stonce" (w Makro jest po 58zl za kg i jest prze, przepyszny) jak z jakoscią tego z Biedrony?
ktos sie skusil na taki delyszys?

galka
24-02-2011, 18:49
W ostatnim wydaniu "Wprost" jest fajny artykuł o Biedronkach.
opowiada mi o tym ,ze w miarę rozwoju sieci pozyskuje się renomowanych dostawców-przytoczono przykład Coca-coli,produkującej specjalnie dla Biedronki w niespotykanych nigdzie indziej opakowaniach i cenie,a także o winnicy Casa Vinicola Morando,która dla Biedronki wypuściła wino Barolo w cenie 29,90. Autor artykułu twierdzi ,że jest to "iście dumpingowa cena" bo "z reguły takie wino kosztuje między 100a 300 zł":)

Na dziesięciolecie biedronki kupiłam sobie patelnię z dnem jak plaster miodu.Jest świetna.Mowię to z pełną odpowiedzialnościa po latach kupowania patelni znanej firmy,z której teflon-mimo uzywania drewnianych łopatek-schodzi szybciej niż lakier z paznokci:yes:

jan_z_wolna
24-02-2011, 19:03
My też sporo zakupów robimy w osiedlowych marketach. Co do jakości artykułów bywa różnie. Z Lidla np. słodycze i nabiał, z Biedronki napoje (ktoś powyżej pisał o Coli, choć ja wolę niegazowane). Nie pojmuję, jak można przez miejsce zakupów postrzegać siebie lub innych. W moim świecie statusu nie wyznacza reklamówka z Biedronki czy kurier z Piotra i Pawła. Ludzie, którzy mają tak ukształtowaną wiadomość są bardzo biedni.

EZS
24-02-2011, 19:08
o lasani będę pamiętać

Gałka, jak wygląda ten plaster miodu????? też ciągle walczę z patelniami.
Najbardziej mi żal... garnka z Leclerka. Taki żeliwny podobno, jaki fajny był ale teflon mu zlazł z dna po pierwszym bigosie :(
Potrzebuję dobrego garnka nie z nierdzewki i dobrej niedrogiej patelni...

malka
24-02-2011, 20:08
Ewa, ja jestem testerem garnków :) miałam już taka ilość markowych i nie markowych, że głowa mała i co? Króluje stary Olkusz i ceramika,choć miałam okazje gotować w żeliwie i to moje niedościgłe marzenie Le Creuset lub Fissler (cena , około tysiaka za garnek 26 cm :( ).

galka
24-02-2011, 20:47
EZS-niestety te patelnie były tylko na jubileusz:(
Teraz ich nie widzę.Na dnie mają wzór w plaser miodu ,trochę wypukły,nie wiem jak to dobrze opisać ale funkcjonuje dobrze.
I zgodzę się z Malką,że nie ma jak normalny ,emaliowany garnek za średnie pieniądze.Oczywiście można i należy dążyć do" mercedesów garnkowych"ale póki co wolę Olkusz niż te z cienkiego metalu w których zupa kiśnie zanim jeszcze zdąży ostygnąć:)

magpie101
25-02-2011, 11:17
Patelnie z Olkusza czesto sa w Biedronce w promocji.
Lazani nie jadlam ale slyszalam same dobre opinie.

Bylam wczoraj i sa w promocji czekolady belgijskie z Wawela w koszach z limitowanymi artykulami. 75 g kosztuje okolo 2,80 zl. W srodku maja nadzienie pralinowo/orzechowe, a smakuja lepiej niz praliny z linda, ktore byly u nas hitem w domu. Czekolady belgijskie z biedronki przebily linda.

Tak wygladaja
http://swiatslodyczy.blox.pl/resource/belgijskabiala1.jpg

sa 4 smaki:biala, mleczna, z orzechami i gorzka.

Liwko
25-02-2011, 11:30
a probowaliscie lasagne?
jak nie, to sprobujcie ;)

Próbowałem:)
Niestety potraktowałem ja mikrofalą i się rozpłynęła , ale i tak była bardzo smaczna.
Ale mi apetytu narobiłaś, zaraz lecę do Biedy:)

magpie101
25-02-2011, 11:49
Próbowałem:)
Niestety potraktowałem ja mikrofalą i się rozpłynęła , ale i tak była bardzo smaczna.
Ale mi apetytu narobiłaś, zaraz lecę do Biedy:)


tylko i wylacznie piekarnik, nawet dluzej kilka minut trzeba piec niz podaja na opakowaniu.

Liwko
25-02-2011, 12:05
witam. polecam konfiturę jagodowa - pycha nie było od roku i teraz znowu się pojawiła

Mniam, mniam, mistrzostwo:)

perm
27-02-2011, 10:42
Rozbawiła mnie do łez reklama Biedronki, ta z ryżem na końcu spiewającym po chińsku (?). Chyba pojadę do Biedronki i sie rozejrzę. Tak zachęcacie... Tylko musze spisac te wszystkie polecane przez was produkty.

Liwko
27-02-2011, 10:50
Rozbawiła mnie do łez reklama Biedronki, ta z ryżem na końcu spiewającym po chińsku (?). Chyba pojadę do Biedronki i sie rozejrzę. Tak zachęcacie... Tylko musze spisac te wszystkie polecane przez was produkty.

Drabiny są po 89 zyla. Już mam ją w domu. Jest ok;)

Marek-B
27-02-2011, 12:50
Perm...weź sobie czipsy duużą paczkę .. jeszcze ...dobre som:)

Liwko
27-02-2011, 12:54
Perm...weź sobie czipsy duużą paczkę .. jeszcze ...dobre som:)

I do tego dużą Colę. Twój organizm będzie zachwycony:D

Marek-B
27-02-2011, 13:20
Wszystko się zdezynfekuje alko...

magpie101
17-03-2011, 11:20
Od dzisiaj sa w promocji lopaty (3 rodzaje) i widly ogrodowe po 30 zl http://www.biedronka.pl/oferta/inspiracje_tygodniowe/wiosna/ (przedostatnia strona).

aksamitka
17-03-2011, 20:43
nie kupuje w biedronce, byłam kilka razy i wyszłam tylko z chusteczkami dada, minus za brak możliwości płacenia karta, wole Lidla, dużo fajnych rzeczy, bardzo lubię makarony z semoliny a nie zwykłej mąki jak w biedronce, a za fajna cenę

Mały
18-03-2011, 21:22
W Biedronce ostatnio były piwo Carlsberg po 2.19 oraz deserki czekoladowe po chyba 1,59 takie z pianką czekoladową. Że nie wspomne o tanich jogurtach gruszkowych czy innych. I ser żółty, krojony Morski.
Jeśli chodzi o wędliny to jak chyba pisałem PIKOK z Lidla. I dość niezłe piwo Argus malinowe (choć w większych ilościach zasłada strasznie paszczękę). A i w Lidlu smaczny Advocat, ale ten niemiecki, duży. A od wczoraj - akcesoria dla rowerzystów. Dobrej jakości i niezbyt drogie.

AJA123
19-03-2011, 08:27
u nas wczoraj tulipany w biedronce 10 sztuk za 8,99 (żółte, czerwone, pomarańczowe, różowe jasne i ciemne, białe) i już czuć wiosnę w domu

perm
19-03-2011, 14:01
W Biedronce ostatnio były piwo Carlsberg po 2.19 oraz deserki czekoladowe po chyba 1,59 takie z pianką czekoladową. Że nie wspomne o tanich jogurtach gruszkowych czy innych. I ser żółty, krojony Morski.
Jeśli chodzi o wędliny to jak chyba pisałem PIKOK z Lidla. I dość niezłe piwo Argus malinowe (choć w większych ilościach zasłada strasznie paszczękę). A i w Lidlu smaczny Advocat, ale ten niemiecki, duży. A od wczoraj - akcesoria dla rowerzystów. Dobrej jakości i niezbyt drogie.
Pikok z Lidla faktycznie smaczny, schab szczególnie :). Jak się jednak policzy ile te wędliny kosztują w przeliczeniu na kilogram to wychodzi na to że taniej pojechać do jakiegos dobrego, nawet drogiego mięsnego i kupić pokrojone na wagę.
Zachęcony przez was byłem na zakupach w Biedronce i cos tam kupiłem. Faktycznie takiej tandety straszliwej nie zauwazyłem. Praktycznie ten sam standard co Lidl czy Netto.

Marek-B
24-03-2011, 06:43
http://img29.imageshack.us/img29/9358/jaro.jpg (http://img29.imageshack.us/i/jaro.jpg/)

Liwko
24-03-2011, 09:04
http://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif

wykrot
24-03-2011, 09:55
Słusznie, inaczej ja bym już nie chodził!

bladyy78
24-03-2011, 10:06
tak tak tam tylko tuska obsługują dajcie se siana już z polityką. Wszyscy nas doją nas jak tylko mogą, i się śmieją z głupiego narodu że na to wszystko pozwala.

jola_krzysiek
24-03-2011, 10:24
(...) Wszyscy nas doją nas jak tylko mogą, i się śmieją z głupiego narodu że na to wszystko pozwala.

Ale w Biedronce nas doją mniej niż Pana Prezesa na Ochocie! Okazał się frajerem, że dał się tak wydoić! Ja tam kupuję w dyskontach choć do biedoty się nie zaliczam [tak mi powiedzieli w banku sprawdzając zdolność kredytową]. Może dlatego stać mnie na kredyt, że nie kupuję [zwykle] w ekskluzywnych sklepach? Kto oszczędza to i ma - jeden więcej drugi mniej.
K.

Liwko
24-03-2011, 10:37
U nas na Biedronkę mówi się "Bieda":D Ale to raczej śmieszne przeistoczenie biedronki niż rzeczywista opinia o tej sieci. Naprawdę od jakiegoś czasu zmieniła się mocno na plus.

bladyy78
24-03-2011, 11:09
W biedronce są dobre artykuły i nikt normalny, nie robi w chwili obecnej dużych zakupów w małych sklepikach, gdzie po raz nie ma wyboru, po dwa towar w nich nie jest świeży. Wiec głupotą jest pisanie że te sklepy są dla biedoty bo właśnie w marketach kupują bogaci i biedni.

Liwko
24-03-2011, 11:13
Dokładnie, zabraknie ci kilograma cukru to nie wsiądziesz w samochód czy tramwaj tylko pójdziesz do najbliższego sklepu nawet jak wiesz że jest drożej.

EZS
24-03-2011, 14:13
eee, mój najbliższy sklep osiedlowy jest wcale nie bliżej, niż market. Taka pustynia... Wsiadam w samochód albo rezygnuję z wypieku.

e-Mandzia
24-03-2011, 14:39
Jasne, że kupuję, premier też :)

magpie101
24-03-2011, 22:07
Bylam dzisiaj, maja duzo nowych serow. Kupilam grana padano za 8,90/200 g czyli jakies 5-6 zl taniej niz w innych miejscach. Maja tez kawior od niedawna, duzo lososia, nawet malze w sosie.

Chef Paul
25-03-2011, 03:56
...
Maja tez kawior od niedawna, ...
:jawdrop:
z bieługi ? czy może raczej "kawior z biedronki" ? :lol: ;)

leaat
25-03-2011, 07:30
jako fanka Biedronki, podam taki przyklad:
-wczoraj zabraklo mi kawy, a tu niespodziewanie goscie w drzwiach (8.00 rano, wiec kawa obowiazkowo;)
lece do osiedlowego sklepiku, bo do stonki daleko, patrze-nesca 23zl:rolleyes: kupilam wiec tylko malą za 7zl (jak mus to mus-jakos przezylam), a popoludniu do biedronki i patrze, oczom nie wierze....nesca 17zl (o gratisie nie wspomne:jawdrop:)
Ptasie mleczko w osiedlowym sklepiku kosztuje 11,60zl a w Biedronce 8zl...przykladow mnostwo

by the way-o mnie to kazdy moze mowic, ze "bidna, robi zakupy w Biedronce"....ja mam 5zl na moją kochaną fete z peperonii i jak sobie ją tak podjadam w domku, zagryzając prosciutto to sie jakas biedna nie czuje ;)

nemi
25-03-2011, 12:34
http://img109.imageshack.us/img109/192/biedronkab.jpg (http://img109.imageshack.us/i/biedronkab.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

Liwko
25-03-2011, 12:41
nie, no masakra :lol2:

eniu
25-03-2011, 17:10
U nas na Biedronkę mówi się "Bieda":D Ale to raczej śmieszne przeistoczenie biedronki niż rzeczywista opinia o tej sieci. Naprawdę od jakiegoś czasu zmieniła się mocno na plus.

To T teraz w PLUSIE kupujesz ?

Liwko
25-03-2011, 17:21
To T teraz w PLUSIE kupujesz ?

Nie, sprzedaję:lol2:

Kominki Piotr Batura
25-03-2011, 18:22
Nie, sprzedaję:lol2:

To teraz pompy ciepła w Biedronce mają ?:D

Liwko
25-03-2011, 18:51
To teraz pompy ciepła w Biedronce mają ?:D

Co zdziwiony
http://www.pompyciepla.com.pl/index.php?s=3
pkt 47;)
Zresztą oni mają ich duuużo więcej, ale raczej do chłodzenia:)

wierzch
25-03-2011, 20:57
W Biedronce to nie takie rzeczy można kupić. Kasia Tusk i Monika Olejnik nie chodzą przecież na zakupy byle gdzie ;)
Podobno nawet Kuba Wojewódzki wybiera się swoim rodzinnym samochodem na większe zakupy do Biedronki.
Zdaje się, że zamierza sprostować swoją niefortunną wypowiedź z programu "Mam talent": żeby tu występować trzeba być TWARDY JAK CHLEB Z BIEDRONKI :D

A propos cukru
http://grafik.rp.pl/grafika2/655236,9.jpg

perm
26-03-2011, 13:16
Bieda wepchnęła ludzi do Biedronek wg Kaczyńskiego Prezesa. A wy tu mi kitujecie o jakichś dobrych rzeczach. Nawet o Biedronce nie da się bez politykowania porozmawiać. Co za czasy. Strach do Biedronki wejść bo jeszcze zdjęcie zrobią lub sfilmują i potem wstyd na całą ulicę.

szopen
28-03-2011, 11:05
A propos kart. Faktycznie może być tak, że kart nie przyjmują, żeby utrzymać niższe ceny: za przyjmowanie kart płatniczych trzeba zawsze płacić prowizję. Normalnie jest tak, że prowizje są wliczane w ceny: tzn. za to, że można używać kart, solidarnie płacą wszyscy (w cenach produktów) również ci , którzy kart nie używają. Socjaliści nie powinni kart płatniczych używać -- bo to przykład, kiedy biedni fundują coś bogatym (z drugiej strony, w Polsce tak jest ze wszystkim -- wg badań które czytałem, głównym odbiorcą transferów socjalnych w Polsce jest klasa średnia... :) )

agnieszkakusi
28-03-2011, 11:17
ja w Biedronce kupuję wodę żywca, bo większa butelka, a niższa cena. Do tego soki Melly (Hortex), pieluszki i chusteczki Dada (są super), świeże ananasy, avocado, mleko dla córki, płyn do podłóg ajax, śledzie (Lisnera).

Liwko
28-03-2011, 11:18
Polska ma najwyższy w europie procent od transakcji kartami, 1,5%. Do tego dochodzą opłaty stałe za utrzymanie terminala, są zależne od metody przesyłu danych. To tak jakbyśmy wydając 100zł nie płacąc kartą mogli sobie coś za darmo w cenie około 2zł wybrać dodatkowego do koszyka. Niby nie wiele, ale wydając 1000zł to już jest 20zł itd. Na kartach zarabiają tylko banki.

alibabka
28-03-2011, 16:20
Ja też często robię zakupy w "Biedronce". Woda "Żywiec" gazowana i niegazowana, soki owocowe, twaróg klinek (ten w kostkach jest niby tańszy, ale z dużą domieszką wody).W puszkach: kukurydza , groszek, ananas, brzoskwinie, pomidory krojone. Mają też tańszą żelatynę , galaretki, budynie i kisiele, ogórki konserwowe, słodycze, mleko, margarynę. Warzywa też są tam na ogół świeże i tańsze, niż w innych marketach. I świeczki zapachowe - tanie i ładnie pachną...

nazwa12
28-03-2011, 16:49
Ja też,ja też biegam do Biedronki.Teraz są fajne promocje na chemię tabletki do zmywarki 100 szt 19,99.Plyn do szyb Clin 700 ml 4,99,itd.Za 100 zl to obkupić się można bez problemu.Lubię ten sklep a mam go blisko,obok pracy,więc codziennie tam zaglądam.A po co przeplacać w innych sklepach,jedynie wędline i zólty ser kupuję u nas w Maksie,bo tam taniej i zawsze świeże :bye:

EZS
28-03-2011, 21:59
A te tabletki do zmywarki to zmywają?
Bo chętnie się obkupie, ale wolałabym takie, po których nie potrzeba poprawiać

aksamitka
29-03-2011, 14:19
9-ale w Lidlu mozna placic karta a drozej nie jest, a proodukty o niebo lepszej jakości niz w Biedronce

AJA123
29-03-2011, 16:10
EZS też byłam ciekawa tych tabletek i wreszcie je kupiłam dla zaspokojenia własnej ciekawości, pierwsze zmywanie juz było i jak dla mnie nie różnią się od tych super firm

AJA123
29-03-2011, 16:11
a woda żywiec z biedronki ma u nas konkurencję bo jest tańsza w marcpolu o całe 30 groszy :rotfl:

reflexes
30-03-2011, 09:32
Tabletki z Biedronki są lipne. Jak je kiedyś kupiłem to musiałem dokupić nabłyszczacz, bo naczynia były matowe. Tabletki to tylko W5 z kolejnego sklepu dla biednych Lidla. Tylko dwuskładnikowe (o ile dobrze pamiętam to 7,90 pln za 40 sztuk) plus 2 kg soli na rok za 4,99 oczywiście W5.

A wracając do tematu to Biedronka jest ok. W moim małym 40 tyś. mieście mają mało konkurencji. Dla przykładu ostatnio wybrałem się do jednego z nowych marketów spod szyldu muszkieterów i jakież było moje zdziwienie jak zobaczyłem dział owocowo-warzywny, który był praktycznie cały zgniły. Ciężko było wybrać 5 marchewek, 2 piertuszki i kilogram jabłek bez skazy. Po 15 minutach byłem już w Biedronce i zakupiłem co potrzebowałem.

JurekM
31-03-2011, 19:26
Witajcie!
Od pewnego czasu czytając te forum rzeczywiście zacząłem chodzić do Biedronki.
Kupiłem nawet m.in. Sok Pomidorowy Melly zachęcony wypowiedziami.
Ale mam pewne obawy, ponieważ czytając skład napisane jest że sok jest z zagęszczonego soku pomidorowego, a to chyba sok powinien być z pomidorów, czy nie tak ?

Liwko
31-03-2011, 20:18
Zagęszczony sok pomidorowy chyba jest z pomidorów:)

TINEK
31-03-2011, 21:48
wszystkie (no dobra, znakomita większość) soki są produkowane z zagęszczonych soków.
Np. jest sezon na pomidory (nie prze cały rok się zbiera) wtedy jest dużo surowca i się produkuje z niego sok zagęszczony, przechowuje się to w zbiornikach/cysternach/beczkach, zajmuje on mniej miejsca magazynowego (bo zagęszczony) a przypadku soku np pomarańczowego sprowadzanego transportem morskim chodzi o koszt transportu (zagęszczony - mniejsza objętość)
taki sok zagęszczony służy potem do produkcji soków przez cały rok, czyli sok zagęszczony jest surowcem, (jest łatwiejszy w obrocie i można z niego produkowac cały rok) do produkcji soków w opakowaniach jednostkowych jakie trafiają na półki sklepów (nie tylko Biedronki)

malka
31-03-2011, 22:38
Zagęszczony sok pomidorowy chyba jest z pomidorów:)


A to nie tak często spotykane, np. zagęszczony sok malinowy pewnej znanej firmy na H, zrobiony jest z aronii :confused:

jamles
31-03-2011, 22:43
A to nie tak często spotykane, np. zagęszczony sok malinowy pewnej znanej firmy na H, zrobiony jest z aronii :confused:
to Honda dla Biedronki soki robi:rolleyes::o;)

Chef Paul
31-03-2011, 22:57
to Honda dla Biedronki soki robi:rolleyes::o;)
... nie tylko ... zapewne robi również "kropki" na kartonikach :) ;)
... "zagęszczone" ... dobrrrrrrrrrrrrrre ... a czym je zagęszczają ? :lol:

Liwko
31-03-2011, 22:58
to Honda dla Biedronki soki robi:rolleyes::o;)

To nie Honda, to Hyundai:lol2:

Liwko
31-03-2011, 23:00
... "zagęszczone" ... dobrrrrrrrrrrrrrre ... a czym je zagęszczają ? :lol:

Jak to czym? Dolewają do soku jeszcze więcej soku a potem to wszystko pod prasę i szybko zakręcają by się nie rozlało:lol2:

Chef Paul
31-03-2011, 23:03
Jak to czym? Dolewają do soku jeszcze więcej soku a potem to wszystko pod prasę i szybko zakręcają by się nie rozlało:lol2:
... taki "pulp" na krupcztce ? :lol:

jamles
31-03-2011, 23:03
To nie Honda, to Hyundai:lol2:
aaa, rzeczywiście, Honda robi dla osiedlowych sklepów a nie dla biednych

Liwko
31-03-2011, 23:06
A to nie tak często spotykane, np. zagęszczony sok malinowy pewnej znanej firmy na H, zrobiony jest z aronii :confused:

Po namyśle
Cholera, jeżeli sok malinowy robi się z aronii a sok pomidorowy z zagęszczonego soku pomidorowego, to z czego robi się pomidory???http://emoty.blox.pl/resource/zhm.gif

Chef Paul
31-03-2011, 23:09
Po namyśle
Cholera, jeżeli sok malinowy robi się z aronii a sok pomidorowy z zagęszczonego soku pomidorowego, to z czego robi się pomidory???http://emoty.blox.pl/resource/zhm.gif
... jak to z czego ? ... z Biedronek :)

wykrot
31-03-2011, 23:18
Po namyśle
Cholera, jeżeli sok malinowy robi się z aronii a sok pomidorowy z zagęszczonego soku pomidorowego, to z czego robi się pomidory???http://emoty.blox.pl/resource/zhm.gif

Kurde, jakbyś wiedział z czego ja robię... takie kropelki...

eniu
31-03-2011, 23:21
Kurde, jakbyś wiedział z czego ja robię... takie kropelki...

Cukier za drogi ....

Liwko
31-03-2011, 23:21
Kurde, jakbyś wiedział z czego ja robię... takie kropelki...

kiedyś dziadek robił z landrynek bo cukru nie było:lol2:

eniu
31-03-2011, 23:25
kiedyś dziadek robił z landrynek bo cukru nie było:lol2:

A dzieciaki z braku landrynek denaturat piły :D

wykrot
31-03-2011, 23:54
A dzieciaki z braku landrynek denaturat piły :D

przez chleb się przepuściło...

malka
31-03-2011, 23:54
to Honda dla Biedronki soki robi:rolleyes::o;)

Hyundai ;)
Nie, mowa nie o biedronkowej firmie, raczej takiej aptecznej,byłam bardzo zawiedziona po przeczytaniu składu soku malinowego, bo darzyłam ową marke pewna dozą zaufania, a tu malin brak,lub jakaś śladowa ilość dla aromatu

ale się panowie rozgadali ;) no tak,ze zmiany strony nie zauważyłam :oops:

coulignon
01-04-2011, 06:07
A to nie tak często spotykane, np. zagęszczony sok malinowy pewnej znanej firmy na H, zrobiony jest z aronii :confused:

sok z aroni to jest w tym przypadku barwnik. Do tamtego roku (albo 2 lata0 nie pamiętam) do barwienia napojów były stosowane barwniki syntetyczne. Zmieniła sie legislacja i używając tych barwników producent musi napisać takie ostrzeżenie jak na paczce papierosów. To chyba sok z aroni lepszy.

galka
01-04-2011, 07:24
To chyba sok z aroni lepszy.

Może i lepszy:) ale powstaje pytanie o zawartości soku w soku:o
Kupujesz sok ''malinowy" do na przeziębienie do herbaty a pijesz aronię.
Sprawdziłam z ciekawości sklad soku ze sklepu na L.Sok o SMAKU MALINOWYM ,skład: tablica Mendelejewa,sok z aronii i uwaga-0,5% soku z malin:)
Jaki stąd wniosek? Nie ma co świrować nieletniej,trzeba nosić okulary i sprawdzać co tam namieszano:)

wierzch
01-04-2011, 08:24
Jaki stąd wniosek? Nie ma co świrować nieletniej,trzeba nosić okulary i sprawdzać co tam namieszano:)
Dlatego, aby dać odpocząć oczom, co jakiś czas wskazane jest pójście do sklepu na Alm (nie mylić z Ald) :)

coulignon
01-04-2011, 08:29
Jaki stąd wniosek? Nie ma co świrować nieletniej,trzeba nosić okulary i sprawdzać co tam namieszano:)

No ale to podstawowa zasada zakupów. Pracuje w firmie która zaopatruje w tablicę mendelejewa producentów również spożywczych. Staram sie nie jeść wyrobów od najlepszych klientów firmy :-) Z soków niezły jest "tenczynek". Ale jest w niewielu sklepach.

galka
01-04-2011, 08:35
Dlatego, aby dać odpocząć oczom, co jakiś czas wskazane jest pójście do sklepu na Alm (nie mylić z Ald) :)

Masz rację ,w sklepie na Alm mogę chodzić bez okularów;) ale tylko dlatego ,że przy niektórych cenach dostaję wytrzeszczu:o

wierzch
01-04-2011, 09:10
Masz rację ,w sklepie na Alm mogę chodzić bez okularów;) ale tylko dlatego ,że przy niektórych cenach dostaję wytrzeszczu:o
No tak, i nie zapominajmy o potencjalnych skokach ciśnienia ;)

Myślę, że wchodząc do sklepu na Alm warto stosować się do pewnych reguł, stosowanych podczas korzystania z sauny: :)
- najlepiej przebywać w saunie 5-10 minut,
- po każdym wyjściu z sauny, odpoczywać 10-15 minut,
- liczba wejść do sauny 2-3.

malka
01-04-2011, 10:00
Gałka, ale jak trzymam w ręce coś O SMAKU,to zapala mi się czerwona lampka, ale jak czytam "owocowa spiżarnia- Sok malinowy" to oczekuję, że kupuję sok malinowy, a nie sok z aronii aromatyzowany maliną.
Nauczyłam się czytać etykiety, czego i Wam życzę:)

Liwko
01-04-2011, 10:02
Pracuje w firmie która zaopatruje w tablicę mendelejewa producentów również spożywczych. Staram sie nie jeść wyrobów od najlepszych klientów firmy :-)

Mój kolega pracował w pewnej znanej firmie produkującej soki, często sponsorowała ,,Koło Fortuny" jakby ktoś pamiętał. Urodził mi się syn więc poprosiłem go by przywiózł trochę soków. Powiedział że nie ma sprawy ale prosił bym nie dawał tego dziecku:D
Przywiózł raz puste pojemniki 20l po koncentracie dla ojca do paliwa. Trzeba było je wypłukać, więc ojciec wypłukał i wylał wszystko pod czereśnie. I to był koniec naszej czereśni:(

AJA123
01-04-2011, 10:55
przeczytałam właśnie dwie etykiety i tak polecany przez kogoś tenczynek w składzie posiada sok malinowy (odtworzony z zagęszczonego soku malinowego) cokolwiek to znaczy :lol2: i uwaga 820g cukru na litr soku :o:
a syrop z biedronki posiada 19% soku malinowego i 11% soku aroniowego i 630g cukru na litr soku
no i oczywiście obydwa maja jakieś tam regulatory kwasowości i tym podobne cuda

bowess
01-04-2011, 11:03
Teoretycznie w celu zagęszczenia soki powinny być po prostu odparowywane, bo dodanie skrobi nie zmniejszy ich objętości, a tak, jak pisze TINEK, tylko mniejsza objętość zmniejsza koszt przechowywania i transportu. No ale kto ich tam może wiedzieć. Pomidorowy Clippo i Fortuna też są z zagęszczonego - wiem, bo kupuję.

W pobliżu mojego miejsca zamieszkania jest palarnia kawy - marka może jeszcze nie jakaś super wyrobiona, ale od pewnego czasu reklamowana i wśród moich znajomych i rodziny ma bardzo wielu zwolenników. Wypuszczają m.in. kawę w ziarnach, a tylko taką kupują moi rodzice, bo nie mają zaufania do zmielonego. Choć kawa jest dobra, to ludzie pracujący w tejże palarni nie chcą jej pić i po cichu radzą kupować inne produkty. :)

W dyskoncie więcej osób czyta etykiety, bo produkt tańszy, marka własna, więc sprawa lekko podejrzana. Ogólnie jest nastawienie, żeby sprawdzić z czego to zrobione. I słusznie. Produkty droższe, znanych marek mają u konsumenta większy kredyt zaufania i mniej się wnika w ich skład.

wierzch
01-04-2011, 11:03
Sądzę, że przy okazji zakupów w diskontach, ale również w innych sklepach, warto brać pod uwagę nie tylko aspekt cenowy, ale również zastanowić się, na ile kupowane przez nas produkty spożywcze są pełnowartościowe, odpowiadają normom zdrowego odżywiania się i wreszcie, czy są w ogóle bezpieczne dla zdrowia. O tym zdecydowanie za mało się mówi i pisze.

Dominuje dyskusja o cenach. To trochę tak, jak przy przetargach publicznych. Wygrywają najtansze oferty, a później niezbędne są remonty ...

wykrot
01-04-2011, 11:21
Wypuszczają m.in. kawę w ziarnach, a tylko taką kupują moi rodzice, bo nie mają zaufania do zmielonego.

Bezzasadnie. Czytałem wywiad z lokalną włascicielką zakładów mięsnych. Powiedziała, że nie może kupić normalnego pierprzu do najszlachetniejszych wędlin. Wszystko co się oferuje jest pozbawione nacenniejszych składników. Wyestraktowane - jak ona mówiła. I pieprz ziarnisty, i inne przyprawy, to mniejsza lub większa, ale tylko wydmuszka.
Ja pamiętam zapach kawy czy pieprzu sprzed kilkudziesięciu lat. Jak się zmieliło pięć deko kawy lub deko pieprzu, to w całym domu kilka dni pachniało. Teraz możesz zmielić kilogram i trzeba nos w młynek wetknąć, żeby coś poczuć.

Zaraz ktoś pewnie napisze, że nie ten nos.

Chef Paul
01-04-2011, 11:26
Bezzasadnie. Czytałem wywiad z lokalną włascicielką zakładów mięsnych. Powiedziała, że nie może kupić normalnego pierprzu do najszlachetniejszych wędlin. Wszystko co się oferuje jest pozbawione nacenniejszych składników. Wyestraktowane - jak ona mówiła. I pieprz ziarnisty, i inne przyprawy, to mniejsza lub większa, ale tylko wydmuszka.
Ja pamiętam zapach kawy czy pieprzu sprzed kilkudziesięciu lat. Jak się zmieliło pięć deko kawy lub deko pieprzu, to w całym domu kilka dni pachniało. Teraz możesz zmielić kilogram i trzeba nos w młynek wetknąć, żeby coś poczuć.

Zaraz ktoś pewnie napisze, że nie ten nos.
... sądzę, że jakość kawy (również pieprzu) :) jednak zależna to jest od jakości "wsadu" przed paleniem ... "czerwona" z Jamajki jest wyśmienita (dodatkowo z dodatkiem ichniego rumu "Appleton") :)

Liwko
01-04-2011, 11:35
Zaraz ktoś pewnie napisze, że nie ten nos.

Nie ten nos:D

malka
01-04-2011, 11:45
Właśnie do tego zmierzałam pisząc o markowym soku z malin bez malin i mniej markowym z malinami :)
Lubię sobie porównywać produkty te ogólnie uznane za markowe i te no name. I tak soczek przecierowy na K.(tek ten, reklamowany jako smaczny i zdrowy) ma ok 35 % owoców przy cenie ok.1,50 zł, sok biedronkowy Pycholandnia, przecier owocowy ponad 40%, przy mniejszej zawartości cukru i cenie , 0,95 zł, bije K na głowę :)
Takich przykładów można mnożyć.

gumis107
01-04-2011, 11:48
http://www.youtube.com/watch?v=TkfKPspW_Ow&feature=related nowa reklama biedronki :-)

wykrot
01-04-2011, 12:01
... sądzę, że jakość kawy (również pieprzu) :) jednak zależna to jest od jakości "wsadu" przed paleniem ... "czerwona" z Jamajki jest wyśmienita (dodatkowo z dodatkiem ichniego rumu "Appleton") :)

Ależ ja w to nie wątpię! Tylko spróbuj dostać ją w Polsce...

Chef Paul
01-04-2011, 12:07
Ależ ja w to nie wątpię! Tylko spróbuj dostać ją w Polsce...
... spróbuję :) ... w Poznaniu w "Piotrze i Pawle" :)

malka
01-04-2011, 12:14
Ależ ja w to nie wątpię! Tylko spróbuj dostać ją w Polsce...

To nie jest kwestia dostępności lecz ceny :)

Liwko
01-04-2011, 12:47
Bieda ma wejść w tanie samoobsługowe stacje benzynowe. Mają być 1-2 dystrybutory pod większymi biedronami. Ciekawe tylko z jakiej rafinerii będą korzystać.

wykrot
01-04-2011, 13:00
... spróbuję :) ... w Poznaniu w "Piotrze i Pawle" :)

Taaa..., bo im podrzucisz, albo ich namówiłeś...
Ty tu nie wyciągaj wyjątków, bo kiedyś normą był ogół. A ogół nie ma dostępu do Florydy. :)

wykrot
01-04-2011, 13:00
Bieda ma wejść w tanie samoobsługowe stacje benzynowe. Mają być 1-2 dystrybutory pod większymi biedronami. Ciekawe tylko z jakiej rafinerii będą korzystać.

Ponoć ukraińskie są niezłe...

bowess
01-04-2011, 17:13
Na nos jest jednak ogromna przepaść po otwarciu młynka, w którym właśnie została zmielona kawa, a otwarciu torebki kawy mielonej, więc w sumie nie dziwię się rodzicom, że z danej firmy wybierają kawę ziarnistą. Pewnie, że we wspomnieniach wiele zapachów jest intensywniejszych, ale wydaje mi się, że oprócz gorszej jakości dzisiejszych produktów pewną rolę odgrywa tu też nasze przyzwyczajenie do zapachów, które są właściwie codzienne, a kiedyś były rzadkie i odświętne.

Sama kawę kupuję na stoisku we wrocławskiej Hali Targowej. Nie jestem przywiązana do jakiejś konkretnej - pani sprzedająca zawsze podpowie, co ma dobrego, nowego. Ceny - nie ukrywam - wysokie. Gdybym piła kawę codziennie, to byłby za duży wydatek w domowym budżecie, ale piję bardzo rzadko i stać mnie na taki mały luksus.

wierzch - wydaje mi się, że jednak cena to nie wszystko. Ten wątek udowadnia, że ważniejsze jest to, czy dany wyrób nam smakuje, czy np. chemia gospodarcza ma zadowalającą jakość. Na niesmaczną czy nieskuteczną tanioszkę można skusić się raz i na tym koniec. Dyskusja o diecie i zasadności spożywania pewnych produktów, to jak dyskusja o polityce czy religii - w różne rzeczy ludzie wierzą. A jedna mama to nawet wierzy w nutellę. :) Tak jak malka lubię posprawdzać etykiety i z przyjemnością wybieram produkt tańszy, niereklamowany, a o bardziej przyjaznym układowi pokarmowemu składzie.

galka
01-04-2011, 17:36
Bieda ma wejść w tanie samoobsługowe stacje benzynowe. Mają być 1-2 dystrybutory pod większymi biedronami. Ciekawe tylko z jakiej rafinerii będą korzystać.

Nieważna rafineria, ważne żeby to nie był płyn o zapachu benzyny:)

coulignon
01-04-2011, 20:00
Bieda ma wejść w tanie samoobsługowe stacje benzynowe. Mają być 1-2 dystrybutory pod większymi biedronami. Ciekawe tylko z jakiej rafinerii będą korzystać.

najbliższych - czyli orlen i lotos.Odliczając akcyzę to benzyna jest stosunkowo tanim produktem i wymagającym drogiego transportu ADR. Nie opłaca się jej wozić na dalekie odległości.

coulignon
01-04-2011, 20:04
Przywiózł raz puste pojemniki 20l po koncentracie dla ojca do paliwa. Trzeba było je wypłukać, więc ojciec wypłukał i wylał wszystko pod czereśnie. I to był koniec naszej czereśni:(

To były pewnie kanistry po aromatach. Niektóre są tak skoncentrowane że nieprzetworzone mogą zabić a ich opakowania są kaucjonowane i traktowane jako odpad niebezpieczny. Mniam!

wykrot
01-04-2011, 22:57
To nie jest kwestia dostępności lecz ceny :)

Jasne!

http://wyciagamykarteczki.pl//uimages/201103/1300809430_by_macxjiej_500.jpg

prawdziwy.anika
02-04-2011, 01:32
odwiedzilam dzis biedronke
strasznie duzo biedoty bylo :o;)

wykrot
02-04-2011, 07:25
odwiedzilam dzis biedronke
strasznie duzo biedoty bylo :o;)

A po czym poznałaś? Były ekipy telewizyjne?

Liwko
02-04-2011, 09:16
Ale daliście się nabrać na te dystrybutoryhttp://emoty.blox.pl/resource/laughing2.gif
Ale w sumie...

prawdziwy.anika
02-04-2011, 12:06
A po czym poznałaś? Były ekipy telewizyjne?

nie bylo gdzie zaparkowac,tak parkingi mercami ciasno obstawione :lol2:

donsisu
04-04-2011, 16:00
ja na zakupy jezdze tylko do biedronki, jak dla mnie dobry asortyment w dobrych cenach. A koszyk kaczynskiego jaki tani:D

jola_krzysiek
11-04-2011, 20:33
Zakupiłem biedronkowy smalczyk z mięskiem, jabłkiem i cebulką. Delicyja! Najlepiej smakuje z musztrdo - ketchupem zakupionym w Lidlu.
Pozdro.
K.

EZS
11-04-2011, 22:34
do Lidla idę w czwartek, bo mają taką łopatę do wyrywania chwastów (a dokładnie mleczy) i muszę popatrzeć, czy przypadkiem za 23 zł nie uda mi się kupić urządzenia sprzedawanego w Leroy po 120. Mam nadzieję, że to może jakaś mniej ekskluzywna wersja tamtego, bo zawsze na nie miałam ochotę

Chef Paul
15-04-2011, 09:52
... przykro mi niezmiernie :( ... nie pokochałem Biedronki :( ... ani Żabki, ani nawet Krecika ;)
... miłośników niniejszych serdecznie przepraszam

racer
06-05-2011, 10:30
... przykro mi niezmiernie :( ... nie pokochałem Biedronki :( ... ani Żabki, ani nawet Krecika ;)
... miłośników niniejszych serdecznie przepraszam

w biedronce zauważyłem, że pomarańcze z drugiego krańca świata tańsze od polskich jabłek :) ciekawe

malka
06-05-2011, 11:44
w biedronce zauważyłem, że pomarańcze z drugiego krańca świata tańsze od polskich jabłek :) ciekawe

bo w pomarańczowym świecie nie ma przymrozków w środku lata ;)

KamaG
09-05-2011, 12:59
ja też kupuję od dawna w biedronce, z ulubionych produktów to: bułeczki maślane 10szt w paczce (już tu wspominane), ciasto w stylu babki piaskowej z pudrem i ciasta takie z marmoladą wiśniową lub kiwi, herbata remsey, ser mozzarela tarty i w kulkach, kabanoski indycze, lody - rolady
z chemii to chusteczki nawilżane do mebli i innych powierzchni - niezastąpione przy szybkim ścieraniu kurzu lub zabrudzeń, sole do kąpieli, kiedyś dawno spotkałam zarąbiste ściereczki w rolce, do urywania, ale niestety teraz nie widuję :(
w lidlu uwielbiam "babkę piaskową" w postaci ciasta ;), pampuchy, ciasto francuskie
a z chemii produkty W5 zwłaszcza płyn do łazienek przeciwko kamieniowi w różowym spryskiwaczu - rewelacja do kabiny, "spsikuję", odczekam parę minut i spłukuję prysznicem, bez szorowania i wysiłku, śmierdzi tylko trochę chemicznie i drażniąco, ale coś za coś

wędliny jemy i jakoś nie zaobserwowałam skutków ubocznych zwykle szynkę babuni albo tą drugą okrągłą z biedrony i tą paczkowaną w obsypce czy jakoś tak i schab ze śliwką do pieczenia, a z lidla kiełbasy na grilla - śląską czy inne, mięso mielone, może ryzukuję, ale gdzie nie ryzykuję, chyba że w sklepie gdzie mi zmielą na miejscu a u nas tak dobrze nie ma

Łukasz789
27-07-2011, 15:09
Ja kupuje tam dosyć często i nie jest mnie z tego powodu wstyd.

Chef Paul
27-07-2011, 16:21
Ja kupuje tam dosyć często i nie jest mnie z tego powodu wstyd.
... eeeeeeeeeeeeee ... no coś Ty ... Łukasz ... "wstyd to kraść i z dupy spaść" :) ;)

Liwko
27-07-2011, 16:25
i z dupy spaść" :) ;)

Oj tak, oj tak...

eniu
27-07-2011, 17:00
Oj tak, oj tak...


Jakieś wspomnienia... ? :D

Liwko
27-07-2011, 17:15
Jakieś wspomnienia... ? :D

Właściwie to było trochę na odwrót i mniej seksualnie. Wlazła na mnie na imprezie, a jak się zorientowałem ile waży, to oboje polecieliśmy na pysk:lol2:
To nie była biedroneczka:lol2:

jar.os
27-07-2011, 19:46
stonka??

Liwko
27-07-2011, 21:20
Raczej tona a nie stona:lol2:

eniu
28-07-2011, 00:03
stona , stone .... aaaaa!!! - kamień !


no to nieźle nbzdryngolony byłeś ....

cieszynianka
28-07-2011, 00:44
stona , stone .... aaaaa!!! - kamień !


no to nieźle nbzdryngolony byłeś ....

Impreza w kamieniołomie była :jawdrop:

Liwko
28-07-2011, 09:00
Impreza w kamieniołomie była :jawdrop:

No, po biedronowej whisky:D. A właśnie, pije ktoś ten zajzajer? Raz kupiłem, to zacząłem dolewać coli. I tak dolewałem, dolewałem, dolewałem... cdn.

Chef Paul
28-07-2011, 14:12
No, po biedronowej whisky:D. A właśnie, pije ktoś ten zajzajer? Raz kupiłem, to zacząłem dolewać coli. I tak dolewałem, dolewałem, dolewałem... cdn.
.:jawdrop:... no nie mów Liwko, że robią whiski z biedronki (ciekawe, dlaczego Szkoci jeszcze na to nie wpadli) ... o szynce już słyszałem :) :yes:

Liwko
28-07-2011, 16:09
szynce z biedronki???


http://emoty.blox.pl/resource/szczena.gif Biedronka schodzą na psy...:D

Liwko
28-07-2011, 16:15
No i dolewałem, dolewałem, i za cholerę nie szło zabić tego smrodu. Na koniec wyszło, że miałem colę z whisky a nie na odwrót:D

cieszynianka
28-07-2011, 22:16
No i dolewałem, dolewałem, i za cholerę nie szło zabić tego smrodu. Na koniec wyszło, że miałem colę z whisky a nie na odwrót:D

Można było nos zatykać, zamiast rozcieńczać płyn i jego zapach :cool:

Liwko
28-07-2011, 22:21
Można było nos zatykać, zamiast rozcieńczać płyn i jego zapach :cool:

Masz rację, alkoholu się nie wącha:D

cieszynianka
28-07-2011, 22:37
Masz rację, alkoholu się nie wącha:D

No właśnie, do wąchania to są sole trzeźwiące :yes:

jar.os
29-07-2011, 11:15
alkohol nie jest po to aby ładnie pachniał czy smakował tylko po to żeby działał

Liwko
29-07-2011, 11:21
alkohol nie jest po to aby ładnie pachniał czy smakował tylko po to żeby działał

Mój kolega mówił (dawno go nie widziałem:)); "Piję wszystko oprócz smoły i lepiku, bo to w mordę pali":lol2:

SAVAGE7
03-08-2011, 08:30
ostatnio miejscowy "lompik" uświadomił mnie jaka jest różnica między fioletowym a przeźroczystym denaturatem. ten przeźroczysty ma mniejszą goryczkę.

Liwko
03-08-2011, 13:15
http://emoty.blox.pl/resource/takaemotka.gif