PDA

Zobacz pełną wersję : Rekuperator TAK czy NIE



Strony : 1 2 [3] 4 5

am76
23-03-2009, 09:39
Jest kilka innych:
- praca przerywana
- recyrkulacja dodatowym kanałem (mistral)
- obniżanie wydajności na wentylatorze nawiewnym (renovent)
Które to metody obniżają, jak rozumiem, sprawność rekuperatora.

Praca przerywana i obniżenie wydajności obniżają sprawność? A poza tym tej energii to jest nie więcej niż kot napłakał. Czy to będzie sprawność 50% czy 40% - jakie to ma znaczenie?

KrzysztofLis2
23-03-2009, 09:45
Praca przerywana i obniżenie wydajności obniżają sprawność? A poza tym tej energii to jest nie więcej niż kot napłakał. Czy to będzie sprawność 50% czy 40% - jakie to ma znaczenie?
No czy 40% czy 50% to rzeczywiście bez znaczenia. Ale dla takiej sprawności to ja bym rekuperatora jednak nie kupował, chyba się nie zwróci.

Ale gdybym miał mieć sprawność 80% z GWC albo 50% bez GWC, to bym się zastanowił.

Praca przerywana musi obniżać sprawność odzysku ciepła, skoro do domu dociera powietrze zimne a nie wstępnie podgrzane. Analogicznie widzę obniżenie wydajności.

Ekspertem od wentylacji mechanicznej nie jestem, gdybym się mylił, proszę o skorygowanie.

Michelll
23-03-2009, 10:01
Skąd więc bierze się to brakujące powietrze? Bo jak rozumiem, więcej powietrza wylatuje przez wymiennik (na dwór) niż wpływa (do domu). A skoro tak, to musi do wnętrza domu trafiać dodatkowe powietrze, bez pośrednictwa rekuperatora. A skoro tak, to mamy obniżenie sprawności rekuperacji.
Są to incydentalne przypadki kiedy zagrożony jest oblodzeniem wymiennik. Mając rekuperator od września tylko raz natrafiłem na automatyczną regulację wentylatorów przy temp. zewnętrznej ponad -20 *C. Nie trwa to długo bo około 30 s. więc nie wytworzy dużego podcisnienia. Zresztą w rekuperatorze jest presostat podłaczony do sterownika, który kontroluje ciśnienie w układzie.

KrzysztofLis2
23-03-2009, 10:06
Nie trwa to długo bo około 30 s. więc nie wytworzy dużego podcisnienia. Zresztą w rekuperatorze jest presostat podłaczony do sterownika, który kontroluje ciśnienie w układzie.
No dobra, ale dom nie jest z gumy -- co wylata z rekuperatora przy większym nadmuchu powietrza wentylatorem wyciągowym, jakoś do domu trafić musi. :)

am76
23-03-2009, 10:13
Praca przerywana i obniżenie wydajności obniżają sprawność? A poza tym tej energii to jest nie więcej niż kot napłakał. Czy to będzie sprawność 50% czy 40% - jakie to ma znaczenie?
No czy 40% czy 50% to rzeczywiście bez znaczenia. Ale dla takiej sprawności to ja bym rekuperatora jednak nie kupował, chyba się nie zwróci.

Ale gdybym miał mieć sprawność 80% z GWC albo 50% bez GWC, to bym się zastanowił.

A mnie się zawsze wydawało że GWC obniża sprawność bo to dodatkowe Waty na przepchanie powietrza i po drugie jeśli na wejściu do rekuperatora masz wyższą temperaturę to sprawność będzie mniejsza. Innymi słowy rekuperator więcej odzyska przy większej różnicy temperatur.

Co do zwrotu rekuperatora to opinie są bardzo różne - jednym się zwraca już od razu bo nie ma kominów i jak to niektórzy mówią bardzo drogich obróbek blacharskich :), innym się zwraca po 30 latach a dla jeszcze innych nie jest to istotne - twierdzą że ważny jest komfort którgo nie mogą mieć przy innej wentylacji.



Praca przerywana musi obniżać sprawność odzysku ciepła, skoro do domu dociera powietrze zimne a nie wstępnie podgrzane. Analogicznie widzę obniżenie wydajności.

Ekspertem od wentylacji mechanicznej nie jestem, gdybym się mylił, proszę o skorygowanie.

Praca przerywana to chwilowy brak wentylacji. Dodatkowo nie dopuszczamy do nadmiernego wysuszania powietrza w najzimniejsze dni. Ten Renovent HR to z tego co rozumię jest na tyle spryptny że nie przerywa wentylacji tylko ją obniża do takiego poziomu aby rekuperator nie zamarzał.


Generalnie to ja uważam że nie warto robić instalacji które w pewnym sensie się dublują. GWC jak najbardziej w domu pasywnym bo w nim i tak jest mało instalacji, nie ma przecież CO.

KrzysztofLis2
23-03-2009, 10:26
A mnie się zawsze wydawało że GWC obniża sprawność bo to dodatkowe Waty na przepchanie powietrza i po drugie jeśli na wejściu do rekuperatora masz wyższą temperaturę to sprawność będzie mniejsza. Innymi słowy rekuperator więcej odzyska przy większej różnicy temperatur.
A to rzeczywiście tak jest, że dany rekuperator (mam na myśli sam wymiennik ciepła) odzyska więcej ciepła przy większej różnicy temperatur.

Ale tak naprawdę nam nie zależy na tym, by sprawność była jak najwyższa, tylko by najcieplejsze było powietrze docierające do wnętrza domu.
Można to osiągnąć poprawiając sprawność.
Albo montując GWC, przy okazji pogarszając sprawność.

Ja bym GWC zamontował tak czy siak, bez względu na to, czy mi się kiedykolwiek zwróci, czy nie. :)

Karas123
23-03-2009, 18:11
"Rekuperator na poddaszu i doprowadzenie powietrza do pokoi poprzez poprzednie kanały od grawitacyjnego."

No dobra...
A ODPROWADZENIE jak?
Adam M.

Witam
Poprzez poprzednie kanały grawitacyjne z łazienek i kuchni

adam_mk
24-03-2009, 02:56
Rozumiem, ze z jednych kratek pizga a z innych nie...
Adam M.

Michelll
24-03-2009, 17:46
"Rekuperator na poddaszu i doprowadzenie powietrza do pokoi poprzez poprzednie kanały od grawitacyjnego."

No dobra...
A ODPROWADZENIE jak?
Adam M.

Witam
Poprzez poprzednie kanały grawitacyjne z łazienek i kuchni

Witam, można z tym, że nie bedzie to wtedy rekuperator z odzyskiem ciepła tylko raczej wentylacja mechaniczna bo straty ciepła z nieocieplonych kanałów wentylacji grawitacyjnej będą duże :-? A aby rekuperator działał prawidłowo, musi mieć dobrane odpowiednie przekroje rur i ciężko byłoby wcisnąć te rury w istniejace kominy. Więc takie rozwiązanie jest chyba nieopłacalne :wink: Chyba że ktoś ma juz tak działający rekuperator i jest zadowolony? Prosimy o wypowiedzi :wink: Stary komin wentylacji grawitacyjnej można zaś znakomicie wykorzystać do wyrzutu zużytego powietrza z rekuperatora.
Pozdrawiam
Michał

Heross
16-04-2009, 20:36
Witam

Trochę czasu mnie Tu nie było ale przynajmniej mogę już coś powiedzieć na temat reku, które jakiś czas temu zainstalowałem. Byłem też w 2 domach gdzie takie działają już od dłuższego czasu.

Reku - NIKOL 320
Firma (montaż)- Elmech Jan Nikołajuk

Na razie jestem bardzo zadowolony. Największy mróz do tej pory to ok -5'C ale i tak przy wywiewie 21'C nawiew 19'C :D :P dla mnie BOMBA jak nic 92%.
GWC nie mam. Planowałem ale ze względu na okazje kupna surowego stanu i chwilowy brak możliwości zamontowania sprawiły że inwestycje odłożyłem na później (wyprowadzenie zrobione więc tylko przekopać później 'ogróde' i tyle :D

To odpowiedź na pytanie Darios'a

Natomiast:


Czy to będzie sprawność 50% czy 40% - jakie to ma znaczenie?
Tak jak już ktoś Tutaj, to 50 czy 40 może nie dużo ale



Jak widać temp. świeżego powietrza, które wchodzi do domu to 17,8*C przy temp. zewnętrznej +2*C.

przy tych wartościach sprawność reku wynosi 78% PRZY +2 to co będzie przy -15?? i dla mnie jest ważna sprawność bez nagrzewnicy

rozmawiałem z człowiekiem który zainstalował sobie (z tego co pamiętam) mistrala z 'cudownym systemem antyzamrożeniowym to przy podlaskich mrozach przez 1/3 zimy działał mu tylko wywiew bo ciągle centrala była 'zamarznięta'.



Zresztą w rekuperatorze jest presostat podłaczony do sterownika, który kontroluje ciśnienie w układzie.
Te presostaty służą do sprawdzania stopnia zabrudzenia filtrów a nie pod czy nadciśnienia w domu.

Może teraz zrobię reklamę ale śmiało polecam NIKOL'a, nie słyszałem do tej pory nic złego na ich temat i sam też jeszcze nic takiego nie mogę powiedzieć.

Lookita
16-04-2009, 22:32
ciekawe,jak bedzie przy -20 ,de facto......bez gwc....pomierz,opowiedz,jestem ciekawy....

Michelll
18-04-2009, 12:25
Jak widać temp. świeżego powietrza, które wchodzi do domu to 17,8*C przy temp. zewnętrznej +2*C.

przy tych wartościach sprawność reku wynosi 78% PRZY +2 to co będzie przy -15?? i dla mnie jest ważna sprawność bez nagrzewnicy



Witam , ano przy -15*C sprawność mojego rekuperatora wzrośnie :wink:
Jeśli na wejściu do rekuperatora mamy wyższą temperaturę to sprawność będzie mniejsza. Inaczej, rekuperator więcej odzyska ciepła przy większej różnicy temperatur wewnątrz i zewnątrz budynku.

Ale to nie jest najwazniejsze :D najważniejsze jest to, że jesteśmy zadowoleni ze swoich rekuperatorków i nie żałujemy decyzji o ich instalacji :wink:
- nie wieje nam do domu zimne, wilgotne nieprzyjemne powietrze
- w domach mamy zdrowy mikroklimat bez pleśni, grzybów itp.
- nie trzeba otwierać okien aby mieć swieże powietrze w domu przez całe 24h co ważne jest w nocy, kiedy rankiem wstajemy bez bólu glowy, wyspani i wypoczęci
- letnimi wieczorami nie wlatują nam komary do domu i w nocy nie słyszymy denerwujacego brzęczenia :lol:
- brak wilgoci w łazienkach i w całym domu, brak skraplania się pary wodnej na oknach, szczególnie na dachowych jest to bardzo uciażliwe, gdy w domach bez dobrej wentylacji, woda kapie na łózko, biurko, podłogę :wink:
- no i w okresie lata wentylacja grawitacyjna praktycznie przestaje działać a nasze rekuperatorki wciąż dostarczaja nam świeżego powietrza bez względu na porę roku :lol:

Tak więc REKUPERATOR TAK czy NIE? ZDECYDOWANIE NA TAK :wink:

Darios
18-04-2009, 23:06
Heross, Michelll, Fajnie że pojawiacie się od czasu doo czasu i wnosicie tu swoje doświadczenia z rekuperatorem.
Bardzo odpowiada mi podsumowanie Michella
cyt.
,,Ale to nie jest najwazniejsze najważniejsze jest to, że jesteśmy zadowoleni ze swoich rekuperatorków i nie żałujemy decyzji o ich instalacji
- nie wieje nam do domu zimne, wilgotne nieprzyjemne powietrze
- w domach mamy zdrowy mikroklimat bez pleśni, grzybów itp.
- nie trzeba otwierać okien aby mieć swieże powietrze w domu przez całe 24h co ważne jest w nocy, kiedy rankiem wstajemy bez bólu glowy, wyspani i wypoczęci
- letnimi wieczorami nie wlatują nam komary do domu i w nocy nie słyszymy denerwujacego brzęczenia
- brak wilgoci w łazienkach i w całym domu, brak skraplania się pary wodnej na oknach, szczególnie na dachowych jest to bardzo uciażliwe, gdy w domach bez dobrej wentylacji, woda kapie na łózko, biurko, podłogę
- no i w okresie lata wentylacja grawitacyjna praktycznie przestaje działać a nasze rekuperatorki wciąż dostarczaja nam świeżego powietrza bez względu na porę roku"
Pozdrawiam
Darioss

szpakmarceli01
19-04-2009, 14:46
Witam wszystich!

Buduję dom na otwartej przestrzeni nad morzem, a tu 3/4 roku wieje czy to ma jakieś znaczenie dla rekuperatora? :o
Zimy praktycznie nie ma!

Dziękuję z góry za każdą odpowiedź

adam_mk
19-04-2009, 21:25
Dla reku to nie ma... ale dla wiatraka ma.... :roll:
Dobrze mieszkasz...
Adam M.

adam_lkm
13-11-2009, 13:58
Podbiję temat :)

Jakiej rury najlepiej użyć od czerpni do rekuperatora? Zwykła PCV może być?

gniezniok
13-11-2009, 17:10
witam
ja mam pytanie - czy sensownym jest puszczenie rur od czerpni na dół do gruntu na pewną głębokość tak aby powietrze zasysane też częsciowo zostało dogrzane. |Taką wersje reku zaproponowala mi jedna z firm w wielkopolsce

Lookita
13-11-2009, 17:49
Ale ktorej czerpni?Sciennej,czy do gwc?Jesli sciennej,to chyba wiecej zimna zaciagniesz i tak,przy braku gwc,niz by sie ogrzalo pow. wlazac do reku,w ziemi,chyba,ze....kilkadziesiat m rury....

gniezniok
13-11-2009, 22:09
Sciennej, przeciez to jest watek o reku a nie gwc... Tak jedna z miejscowych firm robi - puszcza rury w ziemie na ok 2m glebokosci i na jakies 30m dlugosci. Cos co niby przypomina gwc a nią nie jest. Dziwne tez ze uzywają rur polipropylenowych...

HenoK
13-11-2009, 22:40
puszcza rury w ziemie na ok 2m glebokosci i na jakies 30m dlugosci. Cos co niby przypomina gwc a nią nie jest.To jest GWC, tylko trochę skromniejsze.

gniezniok
14-11-2009, 22:28
Ja tez w pierwszej wersji myslalem ze mowi o GWC... Przyznam ze bede drążył temat bo ceny maja naprawde przystepne... Bazują owszem na tanich rurach polipropylenowych (zapewniaja ze hałas niewiele tylko odbiega od spiro) ale wraz z tym czyms co przypomina GWC na mój dom 160m2 dostalem wycene 10500 netto wraz z centrala... wszystkim generalnie
Mozecie mnie oswiecic gdzie tu zatem tkwi róznica w prawdziwym gwc a "tym czyms" oferowyanym przez tą firme

pozdr

leszek5555
15-11-2009, 12:56
Rozumiem, ze z jednych kratek pizga a z innych nie...
Adam M.

Adamie,
Ja budowałem dom już kilka lat temu i o reku niewielu słyszało. Więc mam wentylację grawitacyjną a po rezygnacji z niej pozostanie 8 wolnych kominów. Przekrój mają niewielki bo 20x14 cm jeśli dobrze czytam projekt. Ale praktycznie każde pomieszczenie na parterze styka się z ciągiem kominowym.

Do użytkowego poddasza mam pełen dostęp (gips-karton) ze strychu ale trzeba jakoś zejść na parter - a tu betonowy strop.

No i zastanawiam się czy nie da się tych kominów wykorzystać np. do puszczenia prostokątnych przewodów na parter? Chodzi mi przede wszystkim o estetykę ukrycie przewodów wentylacyjnych.

Ocieplenie nie jest chyba problemem bo komin można zatkać a tę część na nieocieplonym poddaszu po prostu ocieplić z zewnątrz?

Czy tak się robi?

leszek

adam_lkm
16-11-2009, 08:04
Podbiję temat :)

Jakiej rury najlepiej użyć od czerpni do rekuperatora? Zwykła PCV może być?

Podbijam.
Wyjaśniając pojęcie czerpni: powietrze do reku chcę doprowadzić pod ławą fundamentową zakopując rurę na głębokości 1,5m, poprowadzić kilka metrów i wyjść z nią obok ogrodzenia, które nie jest koło ulicy ;)
Jak powiedział Henok - takie prymitywne GWC. Prawdziwe GWC też będę robił i tu wiem z jakich rur je zrobić :)

Natomiast nie wiem jaką rurą poprowadzić doprowadzenie powietrza do reku - z tego prymitywnego GWC :)

KrzysztofLis2
16-11-2009, 08:18
Obok ogrodzenia to niedobry pomysł, zwłaszcza jeśli to ogrodzenie od ulicy.

Cezarr
16-11-2009, 12:11
U siebie tez planuję takie pseudo gwc, po to by wstępnie ogrzać powietrze dochodzące do rekuperatora. Niestety chudziak wylany, a chciałbym rurę poprowadzić pod ławą, pytanie jaką najmniejsza średnicę można zastosować w miejscu przejścia pod ławą i czy ok 25 m rury po ziemią ogrzeje powietrze na tyle by wymienik nie zamarzał zimą?

gniezniok
16-11-2009, 23:27
Czyli widze znalazły sie naraz 2 osoby które już slyszaly i chca zrobic to o czym pisalem juz bodaj 3 razy i nikt nie umial mi powiedziec co to za ustrojstwo co zaproponowano mi w firmie lokalnej...
Mozecie cos od siebie na ten temat - u mnie chca to robic rurami pvc. Ja uwazam ze to ciekawe rozwiazanie....

robdk
17-11-2009, 08:06
Czyli widze znalazły sie naraz 2 osoby które już slyszaly i chca zrobic to o czym pisalem juz bodaj 3 razy i nikt nie umial mi powiedziec co to za ustrojstwo co zaproponowano mi w firmie lokalnej...
Mozecie cos od siebie na ten temat - u mnie chca to robic rurami pvc. Ja uwazam ze to ciekawe rozwiazanie....

Akurat o GWC jest obfity wątek na forum i tam jest opisane co i jak by zrobić GWC. Jest kilka ich rodzajów wodny, żwirowy i właśnie z rur.
Twoja propozycja to rurowy i można go zrobić z PCV. Stopień jego możliwości określa głębokość zakopania i jego długość. Normalnie się liczy, że taki GWC musi być zakopany poniżej 1,5m i długość od 30 do 50 m lub więcej jeśli kogoś stać. Więc u Ciebie jest ta wersja minimalistyczna i dla tego ktoś napisał, że to prowizoryczny GWC.
Do rurowego są także specjalne rury z powłoką antybakteryjną, ale są dużo droższe i nie wiem jak długo się ta powłoka utrzymuje.

gniezniok
17-11-2009, 19:43
robdk... napisz prosze czy takie rury pvc mozna tez stosowac do reku normalnie w budynku? Cala wersja instalacji obejmuje wlasnie orurowanie z polipropylenu. Troche boje sie hałasu...

adam_mk
20-11-2009, 18:34
Sztywne rury w domu do wentylacji to niebezpieczeństwo zrobienia organów.
Może, ale nie musi, wpadać w rezonans i pohukiwać... brzęczeć...
Miękkie fleksy tej właściwości nie mają.
Kanały prostokątne w podłodze parteru nie bardzo mają jak drgać, bo przyciśnięte są wylewką.
Jednak...
Są firmy robiące na rurach sztywnych i im wychodzi to dobrze.
Jak nie wyjdzie - to tłumik szmerów w taki kanał się wstawia.
Wiele zależy od głośności napędu zastosowanego.
Adam M.

j-j
20-11-2009, 18:50
Sztywne rury w domu do wentylacji to niebezpieczeństwo zrobienia organów.
Może, ale nie musi, wpadać w rezonans i pohukiwać... brzęczeć...
Miękkie fleksy tej właściwości nie mają.
Kanały prostokątne w podłodze parteru nie bardzo mają jak drgać, bo przyciśnięte są wylewką.
Jednak...
Są firmy robiące na rurach sztywnych i im wychodzi to dobrze.
Jak nie wyjdzie - to tłumik szmerów w taki kanał się wstawia.
Wiele zależy od głośności napędu zastosowanego.
Adam M.

Jak pisze Adam,
Ja mam na spiro sztywnych i na nawiewe za reku dałem dwa tłumiki kolanowe (nie miałem inaczej miejsca). W nocy na biegu 2 (ok. 100 m3/h) nic nie słychać, przy 3 (ok 170m3/h) ja się wyśpię żonie już trochę przeszkadza a na 4 i 5 wichura ;) ale kto chciałby spac na wietrze ;).

pzdr

gniezniok
20-11-2009, 23:42
adam ... czy tylko o te drgania chodzi przy pvc, czy są jeszcze jakies "przeciw" za stosowaniem polipropylenu? Rzadko kto to robi, wiec mam obawy...

adam_mk
21-11-2009, 18:49
Można zastosować dowolny materiał na kanały, który wytrzyma w szczycie około 50-60stC (czyli każdy).
NIGDY NIE SPOTKAŁEM kogokolwiek, co sobie te kanały czyścił (za filtrami EU3) ale wielu - co o tym bredzili jak potłuczeni!!!
Tyle, że wiem, że jeden z nich (nigdy nie pamiętam który, ale jak biorę do ręki to poznaję) bardziej się elektryzuje - i tego unikam (tak na wszelki wypadek).
Adam M.

gniezniok
21-11-2009, 22:04
Czyli adam ....gdybys powiedzmy mial wybór (a tak to u mnie wyglada) cenowy:
reku na rurach spiro DEC za 15tys a na polipropylenie z "pseudo" GWC ktore to opisywalem wyzej za 10tys... Wybór?

adam_mk
22-11-2009, 20:05
Poczytałbym propozycję umowy i wybrał lepszą.
Tego, kto lepiej zagwarantuje osiągnięcie celu.
Przedstawiają podobne koncepcje, ale który bardziej wiarygodny?

Pamiętaj też, że nie wszystko da się zrobić taniej niż "zwykle" jak się nie pójdzie "na skróty".
To kontrakt i trudno mi tu jednoznacznie wskazać.
Ma działać!
Dobrze działać.
Adam M.

bigossa
28-11-2009, 12:36
Witam! Buduję dom o powierzchni uzytkowej 180 m2 + garaż 33 m2. Kubatura budynku to 1095 m3 ( pustka nad salonem). Instalator zaproponował rekuperator Mistral 300 - o wydajności 300 m3/h. Czy według Was to nie zbyt mało ? A czy garaż też trzeba wentylować, on twierdzi, że nie. Przewodów wentylacji grawitacyjnej nie mamy.

langerob25
28-11-2009, 12:46
? A czy garaż też trzeba wentylować, on twierdzi, że nie. Przewodów wentylacji grawitacyjnej nie mamy.
Garaż wystarczu wentylować poprzez kratkę nawiewną i wywiewną.Nawiewna na dole ,wywiewna na górze.Dobrze jeśli wywiewna będzie od strony zawietrznej i kratki bedą umieszczone po przeciwległych bokach garażu.

szczukot
01-12-2009, 10:46
Mam pytanka :
1) "ktoredy" halsauje rekuperator ? Czy jest to raczej jego brzeczenie przenoszone po prosu przez powietrze dookoloa, czy tez jest to raczej przenoszone przez rury ?

2) po co sa w otulinach dawane te rury wszystkie (ochrona przed halasem czy ubytkami ciepla ) ?

3) po co sa filtry na wylocie powietrza z domu ?

Fantom

Zonzi
01-12-2009, 10:55
1) Halas od samych wentylatorow niesie sie przez sciany. Trrzeba powaznie podejsc do tematu wytlumienia samej jednostki.
Rezonanse takze. W pokojach to szmery powietrza z nawiewu . U mnie trzeba bylo wstawic tlumiki (takie gabki) i po problemie. Slychac jeszcze wibracje z wentylatorów i czerpnie powietrza. Co dziwniejsze slychac bardziej na 20% wydajnosci niz 30% .

2. ubytki ciepla
3. filtry sa na wlocie i wylocie z wymiennika.

szczukot
01-12-2009, 11:32
2. ubytki ciepla


2) Ale po co np na wlocie z czerpni ? Lub na wylocie poza dom ? Przeciez tu nie ma sensu robic chyba ? Zreszta na logike na pozostalych rurach tez bez sensu. Przeciez to i tak idzie wszedzie gdzie jest wyzsza temepratura. Ewentualnie jezeli ida przez jakas czesc nei ogrzewana (araz, strych) to rozumiem. Ale cala reszta ?
Nie czaje troche tego.

Fantom

piwopijca
01-12-2009, 11:37
Dlatego dociepla sie rury na nieogrzewanych odcinkach a reszte daje np. w izolacji poddasza etc.-glownie zeby schowac malo estetyczne rury.
Filtry daje sie po to zeby szlag nie trafil wentylatorow lub zeby zanieczyszczenia (np.kurz) nie przedostal sie do domu.

Pzdr.

szczukot
01-12-2009, 11:48
No rozumiem. docipla sie na nieogrzewanych odcinkach.
Ale po co docieplac rure miedzy :
1) wylotem z rekuperatora do wyrzutni ?
2) z czerpni do reku ? Na logike, tu nawet powietrze ma okazje leciec przez lekko cieplejsze miejsca niz na zewnatrz (garaz, strych itp) wiec duzo lepsze by bylo nie docieplanie tego kawalka (i taniej i skuteczniej)

Fantom

KrzysztofLis2
01-12-2009, 11:54
2) Ale po co np na wlocie z czerpni ?
Tu można byłoby sobie odpuścić, bo ciepło pobrane przez to powietrze z domu zostanie w znacznej części (równej sprawności rekuperatora) oddane do powietrza wentylacyjnego.


Lub na wylocie poza dom ? Przeciez tu nie ma sensu robic chyba ?
No właśnie tu jest sens największy -- bo z rekuperatora wywalasz powietrze o niskiej temperaturze, które by Ci się od powietrza w domu podgrzewało -- i to ciepło byłoby w całości marnowane.

szczukot
01-12-2009, 12:38
Lub na wylocie poza dom ? Przeciez tu nie ma sensu robic chyba ?
No właśnie tu jest sens największy -- bo z rekuperatora wywalasz powietrze o niskiej temperaturze, które by Ci się od powietrza w domu podgrzewało -- i to ciepło byłoby w całości marnowane.

Dwa przypadki - rekuperator jest w czesci nieogrzewanej (np garaz). Ocieplenie tej rury wiec nei ma sensu. Rekuperator jest w czesci ogrzewanej - wtedy i tak temp wylotu bedzie nizsza noz powietrza. Bo inaczej to sprawnosc ponad 100 % by musiala byc :) Wiec ten lot miedzy reku a wyrzutnia jeszcze moze dzialac jako wymiennik.
Dalej nie czaje - wg mnie ocieplanie tych rur mija sie z celem - a nawet jest dwa razy gorsze ( bo i koszty i mniejsze nagrzewanie)

Fantom

MCB
01-12-2009, 12:53
Filtry daje sie po to zeby szlag nie trafil wentylatorow...

i wymiennika

piwopijca
01-12-2009, 13:39
Dwa przypadki - rekuperator jest w czesci nieogrzewanej (np garaz). Ocieplenie tej rury wiec nei ma sensu. Rekuperator jest w czesci ogrzewanej - wtedy i tak temp wylotu bedzie nizsza noz powietrza. Bo inaczej to sprawnosc ponad 100 % by musiala byc :) Wiec ten lot miedzy reku a wyrzutnia jeszcze moze dzialac jako wymiennik.
Dalej nie czaje - wg mnie ocieplanie tych rur mija sie z celem - a nawet jest dwa razy gorsze ( bo i koszty i mniejsze nagrzewanie)

Fantom

Jesli masz reku w czesci ogrzewanej i wylot bedzie nie ocieplony to powietrze "zabierze" troszke ciepelka z domciu a szkoda bylo by go.
W nieogrzewanym nie ma sensu ocieplanie wylotu ale reszta rur jak najbardziej musi byc ocieplona.

Pzdr.

szczukot
01-12-2009, 13:47
Dwa przypadki - rekuperator jest w czesci nieogrzewanej (np garaz). Ocieplenie tej rury wiec nei ma sensu. Rekuperator jest w czesci ogrzewanej - wtedy i tak temp wylotu bedzie nizsza noz powietrza. Bo inaczej to sprawnosc ponad 100 % by musiala byc :) Wiec ten lot miedzy reku a wyrzutnia jeszcze moze dzialac jako wymiennik.
Dalej nie czaje - wg mnie ocieplanie tych rur mija sie z celem - a nawet jest dwa razy gorsze ( bo i koszty i mniejsze nagrzewanie)

Fantom

Jesli masz reku w czesci ogrzewanej i wylot bedzie nie ocieplony to powietrze "zabierze" troszke ciepelka z domciu a szkoda bylo by go.
W nieogrzewanym nie ma sensu ocieplanie wylotu ale reszta rur jak najbardziej musi byc ocieplona.

Pzdr.

No tak. W ogrzewanej czesci trzeba wylot tez ocieplic.
Inna sprawa, ze reku chyba w 95 % jest montowany w czesciach nieogrzewanych.
Ale widze, ze dobrze mysle, a jak widze realizacje na nieogrzewanych strychach itp, to wszedzie na maksa izolacji. Naciaganie i koszty bez sensu.

Fantom

piwopijca
01-12-2009, 13:50
Nie zawsze jest to takie oczywiste. W wiekszosci przypadkow inwestorom zostaje troszke welenki i musza cos z nia zrobic, wiec...
W glownej mierze ocieplana jest centrala i dolotowe rury w pom. nieogrzewanych, stad moze byc zludne wrazenie docieplania rury wylotowej a czasem faktycznie naciagaja niektorych...

Pzdr.

szczukot
01-12-2009, 19:47
Czy mozna do rekuperatora (lub gdzies po drodze) podpiac w pelni szczekny wymiennik, ktory bedzie szedl z wydechu z piecyka gazowego ?
Zagrozenie jest jasne : nieszczelnosc takiej instalacji rowna sie .....
Ale moze sa takie rozwiazaia ? W konu to wysoka marnowana temperatura (nawet przy kondensacyjnych).

Fantom

compi
01-12-2009, 20:00
No zaraz. Chyba otulina jest też potrzebna(w przypadku reku w pom. nieogrz.), aby nie wytrącał się kondensat na przewodzie.

gniezniok
01-12-2009, 20:45
2 pytania:
- jak wyglada sprawa "przeglądu" centrali i czyszczenia ewent. rur. Czy jest to konieczne?
- co z podlaczeniem wyciagu kuchennego do reku? Mozna tak?

TypeR
01-12-2009, 21:07
Czy mozna do rekuperatora (lub gdzies po drodze) podpiac w pelni szczekny wymiennik, ktory bedzie szedl z wydechu z piecyka gazowego ?
Zagrozenie jest jasne : nieszczelnosc takiej instalacji rowna sie .....
Ale moze sa takie rozwiazaia ? W konu to wysoka marnowana temperatura (nawet przy kondensacyjnych).

Fantom

Cześć,
u mnie jest dodatkowy wymiennik z temostatem do podłączenia ciepłej wody użytkowej. W moim przypadku jeden obieg z podłogówki idzie do reku.
Pozdrawiam - Daniel

Lookita
01-12-2009, 21:36
?no prosze....o tym mi moi instalatorzy nie powiedzieli.....;-)

sol
01-12-2009, 21:55
słyszeliście o kanałach wentylacji climaver? czy nadają się na przewody wentylacji mechanicznej z reku?

arek_bocz
01-12-2009, 22:41
Kręć tymi anemostatami tak, by nie było szumu. Zwiększając przekrój wlotu powietrza zmniejszasz prędkość strugi (mniejszy hałas), a strumień objętości powietrza pozostaje ten sam. Coś mi się zdaje, że ten kominiarz to powinien tylko kalendarze roznosić.

szczukot
02-12-2009, 07:36
Czy mozna do rekuperatora (lub gdzies po drodze) podpiac w pelni szczekny wymiennik, ktory bedzie szedl z wydechu z piecyka gazowego ?
Zagrozenie jest jasne : nieszczelnosc takiej instalacji rowna sie .....
Ale moze sa takie rozwiazaia ? W konu to wysoka marnowana temperatura (nawet przy kondensacyjnych).

Fantom

Cześć,
u mnie jest dodatkowy wymiennik z temostatem do podłączenia ciepłej wody użytkowej. W moim przypadku jeden obieg z podłogówki idzie do reku.
Pozdrawiam - Daniel

Ale w sumie jaki to ma cel ?
Mi sie wydaje, ze do reku powinny ogolnie isc zrodla takie, ktore uciekaja z domu. Cala reszta nie ma sensu, bo i tak ta energia zostaje w jakiejs tam postaci. A tracimy to co ucieka (czyli przez wentylacje, spaliny z kominka i pieca itp).

Fantom

TypeR
02-12-2009, 08:58
Cześć,
w moim przypadku zamiast grzałki w reku, jest wymiennik z wodą z ogrzewania. Jakie to daje oszczędności.....jeszcze nie wiem.
Mam jeszcze jeden problem do rozwiązania, ponieważ pompa ciepła steruje pracą pomp obiegowych i działa w nocy i od 13.00 do 15.00, to jak zapewnić obieg wody w pozostałych okresach? Myślałem o przełączeniu obiegu z reku do CWU tam mogę ustawić godziny pracy pompki do cyrkulacji, tylko pewnie ten wymiennik będzie szybko wychładzał wodę w zbiorniku? No i nie wiem czy tak można......
Pozdrawiam - Daniel

Robek Warmia
04-12-2009, 10:34
Witam czy ktoś z WAS słyszal o rurach ceramicznych do wentylacji mechanicznej ? Powiem szczerze, że ja o tym nie słyszałem, a ma to byc jakas nowość powodująca wyeliminowanie szumu powietrza itd. Możecie cos na ten temat powiedzić bardzo proszę

szczukot
04-12-2009, 11:34
Ciagle sie zastanawiam nad reku + gwc i mam kilka pyytan :
1) Co robicie z takim czyms w okresie wyjazdow np na 2 tygodnie (i zima i lato) ? aly czas to musi chozic, najwyzej na niskim biegu ?
2) Widze tu jakies wielkosci rzedu 300 m3/h. Czyli przecietny domek teoretycznie wymienia powietrze przy reku co 3-4 godz ? A jak to wyglada przy normalnej grawitacyjnej instalacji ? Sa to chyba duzo mniejsze wartosci ?

Fantom

Lookita
04-12-2009, 19:31
U mnie jest program Pusty dom- reku chodzi na I biegu ,co 6 godzin na dobe.To zalacza sie ,gdy domownicy wyjezdzaja,w praktyce nie testowalem,az tak dlugiej przerwy w niedzialaniu inst.wm,gdyz akurat w kazde wakacje,w moim domu,ktos byl :-)Poki co,wymodzilem samodzielnie program czasowej pracy zima.Reku ma przerwy w dzialaniu,mnie to fizycznie-zmyslowo nie przeszadza,a jak z oszczednosciami na ogrzewaniu-nie wiem,nie licze....

bigossa
04-12-2009, 21:41
Mam pytanie, będziemy budować się na wsi, gdzie oprócz świeżego powietrza czasami okoliczna ludność ma zwyczaj nawożenia pola obornikiem, czy czymś takim równie śmierdzącym :evil: . Czy rekuperator wyeliminuje ten aromat, czy wręcz przeciwnie, będzie trzeba go wyłączyć, żeby woń obornika nie roznosiła sie po całym domu?

compi
04-12-2009, 21:50
żeby woń obornika nie roznosiła sie po całym domu?

Bardzo dobre pytanie :). Może są jakieś czujniki? :)

bigossa
04-12-2009, 22:43
czujniki są - chyba, że masz chroniczny katar :lol:

Lookita
04-12-2009, 22:43
GWC pochlania wikeszosc smrodkow,ale sam reku moze zaciagac smrodek.....No ,oczywiscie,zalezy ,gdzie smrod,a gdzie czerpnia....

gniezniok
04-12-2009, 22:47
Mnie pomału zaczyna przechodzic pomysł reku...
Dzis dzwoniłem do 3 róznych firm zajmujacych sie czyszczeniem wentylacji aby poznac niezalezne opinie co dzieje sie w rurach, a nie tylko bajki firm montujacych wentylacje. Nie jest pieknie...
Rury muszą byc czyszczone max co 5-6 lat, dezynfekowane co 3. O kosztach nie pisze bo po co...
Koszty energii, rury spiro gietkie mają też swoją zywotnosc, podobnie jak centrala

compi
04-12-2009, 22:48
Zapach to zapach. Jak śmierdzi to wszędzie. Wyłączać na czas nawożenia? Może to być kłopotliwe przy długotrwałym unoszeniu się "aromatów" :D

edde
04-12-2009, 23:19
Mnie pomału zaczyna przechodzic pomysł reku...
Dzis dzwoniłem do 3 róznych firm zajmujacych sie czyszczeniem wentylacji aby poznac niezalezne opinie co dzieje sie w rurach, a nie tylko bajki firm montujacych wentylacje. Nie jest pieknie...
Rury muszą byc czyszczone max co 5-6 lat, dezynfekowane co 3. O kosztach nie pisze bo po co...
Koszty energii, rury spiro gietkie mają też swoją zywotnosc, podobnie jak centrala

a dzwoniac do firm zajmujących się czyszczeniem wentylacji spodziewaleś się ze powiedzą że czyścic nie trzeba?? :lol:
to dla równowagi zadzwoń teraz do firm nie zajmujących się czyszczeniem... :wink:

szczukot
05-12-2009, 22:11
Mnie pomału zaczyna przechodzic pomysł reku...
Dzis dzwoniłem do 3 róznych firm zajmujacych sie czyszczeniem wentylacji aby poznac niezalezne opinie co dzieje sie w rurach, a nie tylko bajki firm montujacych wentylacje. Nie jest pieknie...
Rury muszą byc czyszczone max co 5-6 lat, dezynfekowane co 3. O kosztach nie pisze bo po co...
Koszty energii, rury spiro gietkie mają też swoją zywotnosc, podobnie jak centrala

Ja ciagle jestem 50/50.
Co do czyszczenia - mozna zrobic glikolowa GWC. Cena ta sama jezlei ktos robi GWC rurowe na "firmowych" ruruach a nie np takich do kanalizy.
Sa jeszcze inne rozwiazania do czyszczenia - ktos tu o tym pisal. Po prostu sam przeciaga "galgan" ze srodkiem dezynfekujacym przez rury.

Fantom

HenoK
16-12-2009, 09:04
Cześć,
w moim przypadku zamiast grzałki w reku, jest wymiennik z wodą z ogrzewania. Jakie to daje oszczędności.....jeszcze nie wiem.
Mam jeszcze jeden problem do rozwiązania, ponieważ pompa ciepła steruje pracą pomp obiegowych i działa w nocy i od 13.00 do 15.00, to jak zapewnić obieg wody w pozostałych okresach? Myślałem o przełączeniu obiegu z reku do CWU tam mogę ustawić godziny pracy pompki do cyrkulacji, tylko pewnie ten wymiennik będzie szybko wychładzał wodę w zbiorniku? No i nie wiem czy tak można......
Pozdrawiam - DanielTen wymiennik jest przed, czy za rekuperatorem?
Jeżeli przed rekuperatorem, to ma za zadanie zabezpieczenie wymiennika w rekuperatorze przed zamarznięciem, ale wtedy obowiązkowo musi sam być na takie zamarzniecie odporny, czyli musi być wypełniony glikolem.
Wymiennik za rekuperatorem jest mało użyteczny. Podgrzane powietrze wentylacyjne będzie gorzej mieszało się z powietrzem w pomieszczeniu. Ciepłe powietrze zgromadzi się pod sufitem i będzie podążało do kratek wywiewnych. W ten sposób dół pomieszczeń będzie słabo wentylowany.

Wymiennik za rekuperatorem możesz wykorzystać latem, do schładzania powietrza. Należałoby go tylko podłączyć pod dolne źródło pompy ciepła. Oczywiście wtedy byłby wypełniony glikolem.

langerob25
16-12-2009, 12:27
Mnie pomału zaczyna przechodzic pomysł reku...
Dzis dzwoniłem do 3 róznych firm zajmujacych sie czyszczeniem wentylacji aby poznac niezalezne opinie co dzieje sie w rurach, a nie tylko bajki firm montujacych wentylacje. Nie jest pieknie...
Rury muszą byc czyszczone max co 5-6 lat, dezynfekowane co 3. O kosztach nie pisze bo po co...
Koszty energii, rury spiro gietkie mają też swoją zywotnosc, podobnie jak centrala

Ja ciagle jestem 50/50.
Co do czyszczenia - mozna zrobic glikolowa GWC. Cena ta sama jezlei ktos robi GWC rurowe na "firmowych" ruruach a nie np takich do kanalizy.
Sa jeszcze inne rozwiazania do czyszczenia - ktos tu o tym pisal. Po prostu sam przeciaga "galgan" ze srodkiem dezynfekujacym przez rury.

Fantom

Gniezniokowi chodzi o czyszczenie rur od wentylacji ,nie GWC

Piczman
16-12-2009, 13:35
Ciekawe jakich używają argumentów, że co się tam zbiera w tych kanałach ?

Ja tam problemu nie widzę, za 3 lata się okaże tylko jak sprawdzić że w kanałach jest coś nie tak ? Niekoniecznie musi śmierdzieć !
W kominach wentylacji grawitacyjnej zbiera się spory brud ale najczęściej ( choć nie zawsze niestety) są to kanały wywiewne oraz sporą część w roku stoją sobie nie pełniąc żadnej funkcji. Powietrze sobie stoi lub wisi jak kto woli.
WM prawidłowo użytkowana dmucha cały czas i żaden większy syf nie ma prawa powstać bo z czego się on bierze?
Nawet pająk sobie pajęczyny nie zrobi !!! :lol:

sSiwy12
16-12-2009, 13:47
Uwaga, uwaga!
Unia pracuje nad dyrektywą w tym zakresie (okresowego czyszczenia kanałów WM) – serio. :evil:

Piczman
16-12-2009, 13:59
Siwy, ja rozumiem że w Centrum Handlowym lub stacji diagnostycznej można by było to wyczyścić, ale w domach jednorodzinnych ?

Niedługo będzie trzeba mieć kwitki od firm sprzatających coby brudem nie zarosnąć :roll:

sSiwy12
16-12-2009, 14:12
Skoro może być określona „krzywizna bana unijnego”, to czemu nie domy jednorodzinne. Kotły w budynkach jednorodzinnych już są pod obowiązkowym „dozorem”.

TypeR
16-12-2009, 14:17
Cześć,
w moim przypadku zamiast grzałki w reku, jest wymiennik z wodą z ogrzewania. Jakie to daje oszczędności.....jeszcze nie wiem.
Mam jeszcze jeden problem do rozwiązania, ponieważ pompa ciepła steruje pracą pomp obiegowych i działa w nocy i od 13.00 do 15.00, to jak zapewnić obieg wody w pozostałych okresach? Myślałem o przełączeniu obiegu z reku do CWU tam mogę ustawić godziny pracy pompki do cyrkulacji, tylko pewnie ten wymiennik będzie szybko wychładzał wodę w zbiorniku? No i nie wiem czy tak można......
Pozdrawiam - DanielTen wymiennik jest przed, czy za rekuperatorem?
Jeżeli przed rekuperatorem, to ma za zadanie zabezpieczenie wymiennika w rekuperatorze przed zamarznięciem, ale wtedy obowiązkowo musi sam być na takie zamarzniecie odporny, czyli musi być wypełniony glikolem.
Wymiennik za rekuperatorem jest mało użyteczny. Podgrzane powietrze wentylacyjne będzie gorzej mieszało się z powietrzem w pomieszczeniu. Ciepłe powietrze zgromadzi się pod sufitem i będzie podążało do kratek wywiewnych. W ten sposób dół pomieszczeń będzie słabo wentylowany.

Wymiennik za rekuperatorem możesz wykorzystać latem, do schładzania powietrza. Należałoby go tylko podłączyć pod dolne źródło pompy ciepła. Oczywiście wtedy byłby wypełniony glikolem.

Cześć,
wymiennik jest w samym reku i jego zadaniem jest zabezpieczenie przed zamarzaniem wymiennika. Wymogiem wg. instrukcji jest ciągły obieg (pompka obiegowa od podłogówki powinna chodzić cały czas, co u mnie nie jest realizowane i zastanawiam się czy nie dołożyć pompki cyrkulacyjnej pod tą pętlę.
Co do glikolu to był taki pomysł Marka z Ecopol-System, chciał chłodzić powietrze latem, ale się nie zdecydowałem i teraz się zastanawiam czy jednak nie trzeba było tak zrobić.
Pozdrawiam - Daniel

Piczman
16-12-2009, 15:16
Ten wymiennik to trochę bez sensu, chyba że jest bardzo duży i wtedy podłączasz do tego dolne źródło jako rurkę z glikolem i masz gwc!
Ja mam to samo ale ZA rekuperatorem , sprawdź jeszcze raz u siebie bo to ważne.
Wymiennik masz w centrali wentylacyjnej za lub przed rekuperatorem !!!

Jestem prawie pewien że masz to co ja mam czyli nagrzewnicę wodną do podgrzewania powietrza nawiewanego jako opcja ale nie wymiennik jako zabezpieczenie rekuperatora przed zamarznięciem i uszkodzeniem.

Ale mogę się mylić.

andrzej100
16-12-2009, 16:31
Ciekawe jakich używają argumentów, że co się tam zbiera w tych kanałach ?

Ja tam problemu nie widzę, za 3 lata się okaże tylko jak sprawdzić że w kanałach jest coś nie tak ? Niekoniecznie musi śmierdzieć !
W kominach wentylacji grawitacyjnej zbiera się spory brud ale najczęściej ( choć nie zawsze niestety) są to kanały wywiewne oraz sporą część w roku stoją sobie nie pełniąc żadnej funkcji. Powietrze sobie stoi lub wisi jak kto woli.
WM prawidłowo użytkowana dmucha cały czas i żaden większy syf nie ma prawa powstać bo z czego się on bierze?
Nawet pająk sobie pajęczyny nie zrobi !!! :lol:
Wentylacja grawitacyjna ma za zadanie wyrzucić powietrze z pomieszczenia, więc kierunek jest "out" a więc mało właściwe porównanie. Wiele osób narzeka na klimatyzacje, a bierze sie to z braku dezynfekcji kanałów. Okresowo musi być czyszczona bo jakies tam drobnoustoje rozprzestrzeniają się, więc analogicznie przy reku tak samo dzieje się.
Pracowałem w kilku hotelach i obligatoryjnie kanały były dezynfekowane.

HenoK
16-12-2009, 16:40
Wentylacja grawitacyjna ma za zadanie wyrzucić powietrze z pomieszczenia, więc kierunek jest "out" a więc mało właściwe porównanie.Nigdy nie spotkałeś się z kratką wentylacji grawitacyjnej z której wiało chłodne powietrze?
Porównanie jest jak najbardziej na miejscu.

HenoK
16-12-2009, 16:42
wymiennik jest w samym reku i jego zadaniem jest zabezpieczenie przed zamarzaniem wymiennika. Wymogiem wg. instrukcji jest ciągły obieg (pompka obiegowa od podłogówki powinna chodzić cały czas, co u mnie nie jest realizowane i zastanawiam się czy nie dołożyć pompki cyrkulacyjnej pod tą pętlę.
Jaki masz rekuperator? Podejrzewam, że piczman ma rację.
Jeżeli byłoby to przed rekuperatorem, to producent na pewno zalecałby napełnienie tego glikolem.

piwopijca
16-12-2009, 16:48
Wentylacja grawitacyjna ma za zadanie wyrzucić powietrze z pomieszczenia, więc kierunek jest "out" a więc mało właściwe porównanie. Wiele osób narzeka na klimatyzacje, a bierze sie to z braku dezynfekcji kanałów. Okresowo musi być czyszczona bo jakies tam drobnoustoje rozprzestrzeniają się, więc analogicznie przy reku tak samo dzieje się.
Pracowałem w kilku hotelach i obligatoryjnie kanały były dezynfekowane.

W miejscach publicznych jest troche inna sytuacja. Tam pzebywa sporo ludzi i np. ktos chory moze rozprzestrzeniac wirusy do innych pomieszczen. W domach jednorodzinnych tego problemu raczej nie ma, przebywa tam zazwyczaj staly sklad osobowy i nie ma takiego ryzyka.

Pzdr.

szczukot
16-12-2009, 17:01
Tak swoja droga, czerpnia powietrza do reku logiczne, ze powinna byc na zewnetrz budynku. A co sadzicie o tym, aby wyrzut realizowac np do garazu lub nieogrzewanego strychu ?

Fantom

TypeR
16-12-2009, 18:19
wymiennik jest w samym reku i jego zadaniem jest zabezpieczenie przed zamarzaniem wymiennika. Wymogiem wg. instrukcji jest ciągły obieg (pompka obiegowa od podłogówki powinna chodzić cały czas, co u mnie nie jest realizowane i zastanawiam się czy nie dołożyć pompki cyrkulacyjnej pod tą pętlę.
Jaki masz rekuperator? Podejrzewam, że piczman ma rację.
Jeżeli byłoby to przed rekuperatorem, to producent na pewno zalecałby napełnienie tego glikolem.
Cześć,
pewnie że wszystko pomieszałem.. :oops: pomyliłem termostat przeciwzamrożeniowy (zatrzymuje napływ powietrza z zewnątrz) z termostatem dogrzewania wtórnego. Ten dodatkowy wymiennik to właśnie wtórne dogrzewanie powietrza:
http://www.ozzo.pl/d/reku1.jpg

http://www.ozzo.pl/d/reku2.jpg

http://www.ozzo.pl/d/reku3.jpg

Pozdrawiam - Daniel

orko
16-12-2009, 18:41
Tak swoja droga, czerpnia powietrza do reku logiczne, ze powinna byc na zewnetrz budynku. A co sadzicie o tym, aby wyrzut realizowac np do garazu lub nieogrzewanego strychu ?

Fantom
Z wyrzutni zimą leci wilgotne powietrze. Wełnie na stryszku to nie zaszkodzi tyle że może w niej gromadzić się skroplona woda. Jeśli latem ta woda nie wyschnie, to co będzie później dośpiewaj sobie sam.
Jeśli w garażu trzymasz samochód, to z podobnych względów odradzam i tam wyrzutnię.

gniezniok
16-12-2009, 20:37
Piczman... bez urazy ale nie masz chyba pojęcia lub nie zgłębiłes tematu konserwacji... Dostałęm zdjecia jego reku po 3 latach chyba i zatkało mnie. Jest pełno kurzu i to wystarcza aby wtłaczało ci syf do domu. Wiadomo ze ZOO sie nie nalęgnie ale przy nadmuchu brud wystarcza...

edde
16-12-2009, 21:10
Piczman... bez urazy ale nie masz chyba pojęcia lub nie zgłębiłes tematu konserwacji... Dostałęm zdjecia jego reku po 3 latach chyba i zatkało mnie. Jest pełno kurzu i to wystarcza aby wtłaczało ci syf do domu. Wiadomo ze ZOO sie nie nalęgnie ale przy nadmuchu brud wystarcza...

jakiego kurzu, jakiego brudu?? a filtry gdzie?? może przez trzy lata nie wymieniane albo w ogóle wyjęte, przy poprawnej instalacji nawiew brudu jest niemożliwy

am76
16-12-2009, 21:20
Piczman... bez urazy ale nie masz chyba pojęcia lub nie zgłębiłes tematu konserwacji... Dostałęm zdjecia jego reku po 3 latach chyba i zatkało mnie. Jest pełno kurzu i to wystarcza aby wtłaczało ci syf do domu. Wiadomo ze ZOO sie nie nalęgnie ale przy nadmuchu brud wystarcza...

Co do tego że kanały po kilku latach bedą brudne to bym raczej nie dyskutował. Przecież taki zwykły filtr to żadne cuda - kawałek szmatki. Brud musi być.

Ale dlaczego od razu syf do domu? Skoro ten kurz tam jest tzn. że nie jest wtłaczany do domu - gdyby był wtłaczany to nie siedziałby w kanałach :)

langerob25
16-12-2009, 22:06
Widziełem już parę reku (większość Brink i jednego Stork Air'a )po paru latach pracy i parę nawet bez wymienianych filrtów i tak źle nie było.Wymienniki były zawsze czyste czyli syf z żadnej ze stron jakoś się nie przedostawał.Jeśli ktoś ma watpliwości niech zrobi instalację na rurach sztywnych ( może być potrzebny czasami jakiś tłumik i dbałość o wyeliminowanie zjawiska rezonansu) .Zawsze można to umyć nawet myjką wysokociśnieniową.Jakieś duże wiadro będzie potrzebne. :)

HenoK
17-12-2009, 08:19
wymiennik jest w samym reku i jego zadaniem jest zabezpieczenie przed zamarzaniem wymiennika. Wymogiem wg. instrukcji jest ciągły obieg (pompka obiegowa od podłogówki powinna chodzić cały czas, co u mnie nie jest realizowane i zastanawiam się czy nie dołożyć pompki cyrkulacyjnej pod tą pętlę.
Jaki masz rekuperator? Podejrzewam, że piczman ma rację.
Jeżeli byłoby to przed rekuperatorem, to producent na pewno zalecałby napełnienie tego glikolem.
Cześć,
pewnie że wszystko pomieszałem.. :oops: pomyliłem termostat przeciwzamrożeniowy (zatrzymuje napływ powietrza z zewnątrz) z termostatem dogrzewania wtórnego. Ten dodatkowy wymiennik to właśnie wtórne dogrzewanie powietrzaTeraz rozumiem, dlaczego w Twojej cetrali wentylacyjnej dano tę nagrzewnicę. Wymiennik krzyżowy ma stosunkowo niską sprawność odzysku ciepła - 60-70%. Przy temperaturze zewnętrznej -20st. C oznacza to nawiewanie powietrza o temperaturze +4 - +8st. C, czyli niezbyt komfortowej. W takiej sytuacji warto to powietrze podgrzać. Zawór termostatyczny ogranicza maksymalną temperaturę powietrza nawiewanego (powinna ona być o kilka stopni niższa od temperatury powietrza w pomieszczeniu, z powodów, o których pisałem wcześniej).
Ponieważ okresy kiedy będą tak niskie temperatury zewnętrzne będą w znacznym stopniu pokrywały się z pracą pompy ciepła (niskie temperatury, poniżej -10 st. C, występują zazwyczaj w nocy, a jeśli wystąpią także w dzień, to z pewnością będzie wtedy pracowała pompa ciepła), nie widzę potrzeby stosowania dodatkowej pompy obiegowej, ani nawet pracy pompy od podłogówki przez cały czas. W zupełności wystarczy, gdy pompa obiegowa górnego źródła będzie załączała się razem z pompą ciepła.

Piczman
17-12-2009, 10:02
Piczman... bez urazy ale nie masz chyba pojęcia lub nie zgłębiłes tematu konserwacji... Dostałęm zdjecia jego reku po 3 latach chyba i zatkało mnie. Jest pełno kurzu i to wystarcza aby wtłaczało ci syf do domu. Wiadomo ze ZOO sie nie nalęgnie ale przy nadmuchu brud wystarcza...

:o
Niczego nie jesteś pewny a nawet nie widziałeś na żywo a oskarżasz mnie o to że nią mam pojęcia o tym co sam zbudowałem. Rok temu byłem teoretykiem tak Jak Ty a dziś jestem użytkownikiem i zapewniam Cię że to Ty nie masz pojęcia o konserwacji centrali wentylacyjnej ! :evil:

A wracając do tematu ,,,


Dużo daje swobodny dostęp do centrali, Ja swoja serwisuję raz na 2 tygodnie, ściągam pokrywę i zaglądam czy wszystko OK.
Pewnie jak bym to to załączył na 5 lat i wyjechał do USA to by się trochę pobrudził w środku.
Filtry już wymieniłem 3 razy,mieszkam 3 miesiące niespełna.
Póki co nawet kurzu tam nie ma, jest Go za to dużo na filtrach !

pozdr.

sSiwy12
17-12-2009, 10:22
Jeśli można taka uwaga.
Skoro jest „syf” na filtrach i być może w kanałach, to zachodzi pytanie, gdzie się ten „syf” osadza w przypadku wentylacji grawitacyjnej.
Logika mówi że część musi trafić do organizmu człowieka.

Z drugiej strony, skoro się osadził (jeśli) w kanałach, czyli „prąd powietrza” nie doniósł go („syfu”) do pomieszczeń to dlaczego nagle i bez ostrzeżenia ma „powstać” i dalej migrować.

I ostatni ewentualny zarzut tzw. „drobnoustroje”. Tu będę mało oryginalny i mało skromny bo zacytuję siebie:


Aby „drobnoustroje” mogły się bzykać i rozmnażać potrzebują przytulności, temperatury i wilgotności, a w kanałach nawiewnych takich warunków niet, wiec się nie bzykają.
:roll:

K.Apostoluk
17-12-2009, 11:03
Rekuperator faktycznie w przypadku szkieletowca to wazna sprawa. Tylko trzeba koniecznie pamietac o dobrym uszczelnieniu budynku. Wiele osob zapomina o tym jak wazna jest szczelnosc.

tacim
17-12-2009, 18:50
no specem od szczelności to ja jestem hehe. Dzisiaj przez wentylacje grawitacyjną powietrze mroźne zasysałem do domu :) wystarczyło rozszczelnić okno i sytuacja wróciła do normy.

gniezniok
17-12-2009, 22:23
Piczmanie... spec a nie użytkownik jesteś!

"Póki co nawet kurzu tam nie ma, jest Go za to dużo na filtrach"

Po 3 miesiącach użytkowania??! O czym Ty Przyjacielu Drogi piszesz? Mówie o zdecydowanie dłuzszym czasie użytkowania gdzie filtry są wymienianie. Jeśli wierzysz w to że są zbawieniem na całe zło, gratuluje

Piczman
17-12-2009, 22:32
Obiecuję przy świadkach że wrócę tu chyba za 3 lata i wkleję zdjęcie swojej centrali wentylacyjnej!
Uwierzysz wtedy w jej faktyczny stan jakikolwiek on nie będzie? :lol:

To nie żart, pamiętliwy jestem !

szczukot
18-12-2009, 11:09
No dobra.
To mam rozumiec, ze na poczatku reku jest super i wogole, a po kilku latach to moze bcy nasz wrog ? Ze zamaist wlasnie oczysczac powietrze itp bedzie wylegarnia wszystkich mozliwych zyjatek ?

Fantom

Piczman
18-12-2009, 11:11
A kto to może wiedzieć ? :roll:

szczukot
18-12-2009, 11:44
A kto to może wiedzieć ? :roll:

No chyba ma juz ktos reku wiecej niz 1 miesiac ? :)
Fajnie jakby sie ktos znalazl kto ma np min 5 lat

Fantom

sSiwy12
18-12-2009, 11:46
Nie będzie wylęgarni. Nie ma warunków do bzykania.

Natomiast w kącie za szafą, czy pod łóżkiem – i owszem, i to tak, że aż chałupa się trzęsie. :lol:

Depi
18-12-2009, 14:39
A kto to może wiedzieć ? :roll:

No chyba ma juz ktos reku wiecej niz 1 miesiac ? :)
Fajnie jakby sie ktos znalazl kto ma np min 5 lat

Fantom

Jezier ma. Zapytaj go.

Depi
18-12-2009, 14:44
no specem od szczelności to ja jestem hehe. Dzisiaj przez wentylacje grawitacyjną powietrze mroźne zasysałem do domu :) wystarczyło rozszczelnić okno i sytuacja wróciła do normy.

Nie no jaaazda.... :lol:

No ale dyskusja trwa nadal :)

Depi
18-12-2009, 15:01
W miejscach publicznych jest troche inna sytuacja. Tam pzebywa sporo ludzi i np. ktos chory moze rozprzestrzeniac wirusy do innych pomieszczen. W domach jednorodzinnych tego problemu raczej nie ma, przebywa tam zazwyczaj staly sklad osobowy i nie ma takiego ryzyka.

Poza tym, jeśli mogę wtrącić jeszcze 3 grosze, to w duzych instalacjach z reguly stosuje sie tzw. podmieszanie, czyli czesc zuzytego powietrza trafia z powrtoem do pomieszczen (np. 50%). Jest to powietrze wilgotne i pelne rzeczonych drobnoustrojow. W instalacji domowej calosc idzie OUT, czyli nie ma na to szans.

Zadziwiające jest to, że nikt nie boi się stać na zewnątrz i po prostu oddychać powietrzem atmosferyczny. Ale gdy to samo powietrze wepchnać do rury i dalej do domu, to już w oczach niektorych zmienia sie ono niemalże w Cyklon B.

Ludzkie umysły dziwnymi czasem błądzą ścieżkami...

Jezier
18-12-2009, 15:08
A kto to może wiedzieć ? :roll:

No chyba ma juz ktos reku wiecej niz 1 miesiac ? :)
Fajnie jakby sie ktos znalazl kto ma np min 5 lat

Fantom

Jezier ma. Zapytaj go.
Mam od 3 lat i jeszcze żyję. W rodzinie też wszyscy zdrowi.

gniezniok
18-12-2009, 20:04
Z chęcią poznałbym również opinie tych którzy użytkują nieco to ustrojstwo i interesowali się co ma miejsce w środku, nie tylko tych którzy twierdzą "żyjemy, mamy się dobrze" ;)
A już wogóle nie kupuje dyskusji nt. powietrza na zewnatrz i jego zanieczyszczenia a w rurach wentylacyjnych. Nie ta droga...

Jezier
18-12-2009, 23:47
Co prawda nigdy nie interesowało mnie co się dzieje w kanałach nawiewnych, ale dzisiaj postanowiłem chociaż odrobinę przyjrzeć się tematowi.

http://www.helias.pl/forum/Anemostat3.jpg
Odkręciłem anemostat pierwszy raz od ponad 3 lat.

http://www.helias.pl/forum/Anemostat2.jpg
Na krążku regulującym przepływ powietrza nie widać nawet śladu kurzu czy brudu

http://www.helias.pl/forum/Anemostat1.jpg
Zajrzałem do środka ale tam też syf żaden się nie ujawnił. Głębiej nie mogę zajrzeć bo musiałbym rujnować instalację.

perm
19-12-2009, 08:54
Co prawda nigdy nie interesowało mnie co się dzieje w kanałach nawiewnych, ale dzisiaj postanowiłem chociaż odrobinę przyjrzeć się tematowi.

Zajrzałem do środka ale tam też syf żaden się nie ujawnił. Głębiej nie mogę zajrzeć bo musiałbym rujnować instalację.

Wpuść tam na noc kota, jak do rana przeżyje to wszystko ok. :)

szczukot
19-12-2009, 19:44
Co prawda nigdy nie interesowało mnie co się dzieje w kanałach nawiewnych, ale dzisiaj postanowiłem chociaż odrobinę przyjrzeć się tematowi.

Zajrzałem do środka ale tam też syf żaden się nie ujawnił. Głębiej nie mogę zajrzeć bo musiałbym rujnować instalację.

Wpuść tam na noc kota, jak do rana przeżyje to wszystko ok. :)

Gorzej jak padnie z przejedzenia ;)

Fantom

szczukot
19-12-2009, 19:46
Czy mozna jakos wzmocnic wyciag powietrza w razie potrzeby z konkretnego miejsca ?
Np akurat sie kapie lub korzystam sobie z WC i w tch momenatch zalezy mi bardziej na wyciagnaiu powietrza w danej chwili niz na codzien. Jak mozna wpsomoc ta funkcje ? Dac np wentylator (taki typowy) na wlacznik ? I jak go wlacze, to pociagnie mi troche wiecej niz sam reku ?

Fantom

edde
19-12-2009, 21:14
Czy mozna jakos wzmocnic wyciag powietrza w razie potrzeby z konkretnego miejsca ?
Np akurat sie kapie lub korzystam sobie z WC i w tch momenatch zalezy mi bardziej na wyciagnaiu powietrza w danej chwili niz na codzien. Jak mozna wpsomoc ta funkcje ? Dac np wentylator (taki typowy) na wlacznik ? I jak go wlacze, to pociagnie mi troche wiecej niz sam reku ?

Fantom

też o tym myślałem, nie wiem czy to zrobię i jak, ale na etapie instalacji elektrycznej pociągnąłem dodatkowy przewód aby ewentualnie taką funkcją sobie sterować, a czy to będzie jakiś rodzaj by-passu, obejścia z wentylatorem wyciągowym, czy może przycisk wpięty w sterownik rekuperatora powodujący wzrost wydajności reku do 100%, tego jeszcze nie wiem

KrzysztofLis2
19-12-2009, 23:24
no specem od szczelności to ja jestem hehe. Dzisiaj przez wentylacje grawitacyjną powietrze mroźne zasysałem do domu :) wystarczyło rozszczelnić okno i sytuacja wróciła do normy.
Tylko, że norma to zasysanie mroźnego powietrza przez nieszczelności w oknach. A więc z deszczu pod rynnę. ;)

gniezniok
20-12-2009, 20:50
Jezier... a mógłbyś napisać jak stosujesz się do zaleceń zmiany filtrów - czy wymieniasz na nowe co 1-2 miesiace, czy sam je rzeżbisz czy oryginalne ładujesz. Być może tu jest pies pogrzebany...

Jezier
20-12-2009, 22:08
Zmieniam nie częściej niż co pół roku.

Vafel
21-12-2009, 15:44
A czy ktoś słyszał/zapoznał się bliżej z nowym wymysłem Dospela?

"Firma DOSPEL oferuje najtańszy zestaw wentylacyjny na rynku. Jest to centrala wentylacyjna z rekuperacją wraz z zestawem kanałów wentylacyjnych. Pozwala on na szybki i łatwy montaż zapewniający dopływ świeżego powietrza dla powierzchni użytkowej ok. 100 m˛. System małej wentylacji wyróżnia cena i jakość, oszczędność. Jest to najlepsze i najmniej inwazyjne rozwiązanie dla istniejących budynków przy użyciu kanałów OMEGA."
http://www.dospel-comfort.pl/?lang=pl

Cały zestaw kosztuje 1890 zł... podejrzanie tanio...

Zetknął się z tym ktoś? Czemu takie tanie?

kst
26-12-2009, 14:31
Wentylacja grawitacyjna (i otwieranie okien) ma jeszcze jedną zaletę a mianowicie łączność z ogrodem, a takich dni kiedy można otworzyć okno i uzyskać w ten sposób komfort świeżego powietrza jest znacznie więcej od tych super upalnych kiedy do wnętrza domu wpada tylko żar.


Tak jest w moim przypadku: dom na wsi, wyjście z salonu na taras z widokiem na ogród, nad tarasem zadaszenie w postaci balkonu (nad salonem sypialnia).
Nie wyobrażam sobie tego domu bez bezpośredniego kontaktu z ogrodem i bez otwartych (wiosną, latem i jesienią) drzwi na taras czy balkon !
Ponieważ dom jest w trakcie budowy już trzeci rok więc wiem jak wygląda sprawa nagrzewania się domu w upały.
Na dole - przyjemny chłód nawet w największe upały.
Dom nie jest jeszcze ocieplony a po ociepleniu 15 cm styropianu nagrzewanie będzie jeszcze mniejsze.
Na poddaszu potrzebne byłoby lekkie schłodzenie. W normalne dni nie ma najmniejszej potrzeby schładzania powietrza.
Prawdopodobnie pojawi się problem owadów....
Wentylacja grawitacyjna. Zastanawiam się nad GWC oraz reku.
Uwaga odnośnie przepisów: wentylacja grawitacyjna i mechaniczne NIE MOGĄ DZIAŁAĆ JEDNOCZEŚNIE natomiast mogą być zainstalowane w domu lecz działać w danym czasie może tylko jedna z nich.
Co mi dałby GWC ?
1) chłodniejsze powietrze w upały letnie w pokojach na poddaszu (max. 30 dni w roku)
2) cieplejsze powietrze na wlocie do reku - ale tylko w sezonie grzewczym i to przy temp. zewnętrznej poniżej 4 st.C ! w pozostałe dni GWC OCHŁADZA powietrze wlotowe ! (czyli około 60 dni w roku)
Wniosek: GWC będzie właściwie wykorzystane przez około 3 miesiące w roku.

Co dałoby mi reku ?
1) poza sezonem grzewczym - DOSŁOWNIE NIC !
2) w sezonie grzewczym - obniżenie kosztów ogrzewania. Przy czym czasu zwrotu nie jestem w stanie obliczyć (na dzień dzisiejszy).
Wniosek: reku będzie wykorzystywane w sezonie grzewczym czyli w aktualnym klimacie przez około 5 mcy w roku

Co będę dalej robił:
1) zrezygnowałem z przyłącza gazowego i dom będzie ogrzewany piecem na eko-groszek plus ruszt uniwersalny do spalania biomasy (posiadłość będzie dysponowała własną, darmową praktycznie biomasą) a kuchnia elektryczna (przerwy w dostawie prądu sporadyczne);
2) w salonie kominek z doprowadzeniem powietrza z zewnątrz do komory spalania wraz z uproszczonym tzn. grawitacyjnym DGP do górnej łazienki (suche powietrze z kominka nie nadaje się do sypialni) czyli pełna niezależność grzewcza od kaprysów elektrowni !
3) planowane podłączenie w przyszłości solarów do podgrzewania CWU w lecie, zimą wodę ogrzewa kocioł;
4) problem owadów w lecie musi zostać rozwiązany poprzez moskitierę w oknach i lampę na tarasie i balkonie.
5) przy wentylacji grawitacyjnej nie ma problemów w zimę - należy zadbać o dopływ przefiltrowanego powietrza do pomieszczeń mieszkalnych - zamontowany zostanie wlot powietrza z filtrem czyli wentylacja nawiewna
6) jesli na ryku pojawią się proste reku w przystepnych cenach to być może również zostanie zainstalowany jeśli zajdzie taka konieczność.

KrzysztofLis2
26-12-2009, 22:35
Wentylacja grawitacyjna (i otwieranie okien) ma jeszcze jedną zaletę a mianowicie łączność z ogrodem, a takich dni kiedy można otworzyć okno i uzyskać w ten sposób komfort świeżego powietrza jest znacznie więcej od tych super upalnych kiedy do wnętrza domu wpada tylko żar.
[...]
Nie wyobrażam sobie tego domu bez bezpośredniego kontaktu z ogrodem i bez otwartych (wiosną, latem i jesienią) drzwi na taras czy balkon !
[wytłuszczenie moje]
Argument, że zaletą wentylacji grawitacyjnej jest możliwość wietrzenia domu oknami to żaden argument.
Bo to jest zaleta również wentylacji mechanicznej, a także domu pozbawionego jakiejkolwiek wentylacji -- potrzebne są tylko dające się otworzyć okna.

Naprawdę nie rozumiem, czemu wentylacja mechaniczna miałaby uniemożliwiać otwieranie okien.

Ja bym powiedział dokładnie odwrotnie -- otwieranie okien jest zaletą tylko wtedy gdy to nie jest konieczność. A w przypadku wentylacji grawitacyjnej latem niestety to jest konieczne, by zapewnić wymianę powietrza z wnętrzem domu. Stąd biorą się potem w domach muchy i komary, a także gorące powietrze wdmuchiwane przez wiatr w najcieplejsze dni. Wentylacja mechaniczna pozwala wymieniać powietrze przy zamkniętych oknach, co przynajmniej pozbawia nas wątpliwej przyjemności obcowania z robactwem, bo do schłodzenia powietrza sama wentylacja mechaniczna nie wystarczy, jeszcze rekuperator albo gruntowy wymiennik ciepła jest potrzebny.


Wentylacja grawitacyjna. Zastanawiam się nad GWC oraz reku.
Uwaga odnośnie przepisów: wentylacja grawitacyjna i mechaniczne NIE MOGĄ DZIAŁAĆ JEDNOCZEŚNIE natomiast mogą być zainstalowane w domu lecz działać w danym czasie może tylko jedna z nich.
Czy Ty chcesz zamontować sobie obie wentylacje naraz? Po co?


5) przy wentylacji grawitacyjnej nie ma problemów w zimę - należy zadbać o dopływ przefiltrowanego powietrza do pomieszczeń mieszkalnych - zamontowany zostanie wlot powietrza z filtrem czyli wentylacja nawiewna
Przy wentylacji grawitacyjnej właśnie w zimę jest najwięcej problemów (brak możliwości ograniczenia jej wydajności, a przez to przesuszanie powietrza i nadmiernie wysokie straty ciepła zużytego na podgrzanie wypuszczanego kominami wentylacyjnymi powietrza). Ona zimą ma już taką wydajność, że nie spodziewam się, by jakikolwiek wentylator był Ci potrzebny do nawiewani dodatkowego powietrza. A jak już się bawić w rozkładanie przewodów i wentylator, to lepiej dołożyć drugie tyle kasy na przewody i drugi wiatrak i zrobić wentylację zrównoważoną nawiewno-wywiewną.


6) jesli na ryku pojawią się proste reku w przystepnych cenach to być może również zostanie zainstalowany jeśli zajdzie taka konieczność.
Myślę, że rekuperatory Siwickiego są przystępne cenowo, ale ja dobrze rynku tego typu urządzeń nie znam.

kst
27-12-2009, 10:25
Projekt domu typowy posiadał już trzy kominy: dwa wentylacyjne i jeden dymowo-wentylacyjny.
W projekcie zakładano instalację gazową a przy takiej instalacji jest OBOWIĄZKOWO wentylacja grawitacyjna.
Garaż w bryle budynku to też OBOWIĄZKOWO wentylacja grawitacyjna.
Dodatkowo w salonie ma być kominek i przy kominku również OBOWIĄZKOWO ma być wentylacja grawitacyjna.

Słyszałem, że w krajach, w których systemy wentylacji mechanicznej są od dawna i powszechnie stosowane i w bardzo wielu przypadkach zrezygnowano całkowicie z tradycyjnej wentylacji grawitacyjnych planuje się (czy tez już wprowadzono) OBOWIĄZEK projektowania i zainstalowania dodatkowo wentylacji grawitacyjnej !

Przepisy natomiast zabraniają JEDNOCZESNEGO stosowania wentylacji grawitacyjnej i mechanicznej WYWIEWNEJ !
Natomiast wentylacja nawiewna lub zrównoważona nawiewno-wywiewna może jednocześnie pracować z grawitacyjną.
(To tak jak w aucie na gaz: jedzie albo na benzynę albo na gaz, nigdy jednocześnie na gaz i benzynę).

Osobiście nie widzę większego sensu stosowania wentylacji mechanicznej wraz z reku poza sezonem grzewczym. Budynek znajduje się na wsi, jest cisza, nawet jak otworzy się okna i drzwi balkonowe, w upały temperatura na parterze jest przyjemnie chłodna, owady włażą w niewielkich ilościach.
Natomiast w sezonie grzewczym dobrze byłoby coś-niecoś zaoszczędzić.
Jak pisałem w innym temacie http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?p=3895176#3895176 większość dyskutantów "demonizuje" mrozy poniżej minus 20 stopni i upały powyżej 30 stopni C. Takich dni w roku mamy w Polsce raptem kilka-kilkanaście- do 30 góra.
W pozostałym czasie panują temperatury , przy których zalety GWC zanikają całkowicie - jest właściwie niepotrzebny,
Jeśli ktoś może tanio wykonać GWC no to jego zysk i niech robi.
Jeśli koszt wykonania GWC będzie duży (jak u mnie) to trzeba sobie dać z tym spokój ! Te pieniądze lepiej już wydać na reku i instalację nawiewno-wywiewną.
W uproszczonej wersji można zastosować tylko nawiew powietrza z filtracją do salonu oraz sypialni a wywiew pozostawić kanałom kominowym z regulacją przepływu.
Jeśli ktoś ma ambicję wybudowania domu pasywnego lub quasi-pasywnego no to niech od razu zaprojektuje sobie wentylację mechaniczną z reku.
W moim przypadku posiadłość będzie dysponowała biomasą do wykorzystania energetycznego więc koszt opału będzie niski.

KrzysztofLis2
27-12-2009, 11:44
W moim przypadku posiadłość będzie dysponowała biomasą do wykorzystania energetycznego więc koszt opału będzie niski.
I to w zasadzie zamyka temat sensu ekonomicznego instalowania wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła w Twoim domu.

Można jeszcze tylko dyskutować nad sensem z punktu widzenia komfortu. Wentylacja grawitacyjna zimą będzie Ci przesuszać powietrze, wpuszczać zimne przeciągi a jak pouszczelniasz wszystkie okna to będzie Ci wdmuchiwać powietrze jednym z przewodów wentylacyjnych -- może akurat tym w łazience...


W projekcie zakładano instalację gazową a przy takiej instalacji jest OBOWIĄZKOWO wentylacja grawitacyjna.
Garaż w bryle budynku to też OBOWIĄZKOWO wentylacja grawitacyjna.
Dodatkowo w salonie ma być kominek i przy kominku również OBOWIĄZKOWO ma być wentylacja grawitacyjna.
Napisz coś więcej o tych obowiązkach, chętnie poczytam, gdzie zostały sformułowane.

HenoK
27-12-2009, 11:50
A czy ktoś słyszał/zapoznał się bliżej z nowym wymysłem Dospela?

"Firma DOSPEL oferuje najtańszy zestaw wentylacyjny na rynku. Jest to centrala wentylacyjna z rekuperacją wraz z zestawem kanałów wentylacyjnych. Pozwala on na szybki i łatwy montaż zapewniający dopływ świeżego powietrza dla powierzchni użytkowej ok. 100 m˛. System małej wentylacji wyróżnia cena i jakość, oszczędność. Jest to najlepsze i najmniej inwazyjne rozwiązanie dla istniejących budynków przy użyciu kanałów OMEGA."
http://www.dospel-comfort.pl/?lang=pl

Cały zestaw kosztuje 1890 zł... podejrzanie tanio...

Zetknął się z tym ktoś? Czemu takie tanie?Wygląda to całkiem ciekawe. Do małego domu powinno wystarczyć. Cena jest szokująco niska, nawet jak na promocję.
Więcej informacji można znaleźć w DTR-ce : http://dospel-comfort.pl/DTR/DTR-LUNA-200_PL-2009-12-01.pdf .

filu78
27-12-2009, 13:36
Witam
Czy ktoś z lubuskiego ma wentylację mechaniczna z reku i czy mógł by się ja pochwalić, chce naocznie zobaczyć i usłyszeć jak to działa.
Pozdrawiam

Vafel
27-12-2009, 14:25
A czy ktoś słyszał/zapoznał się bliżej z nowym wymysłem Dospela?

"Firma DOSPEL oferuje najtańszy zestaw wentylacyjny na rynku. Jest to centrala wentylacyjna z rekuperacją wraz z zestawem kanałów wentylacyjnych. Pozwala on na szybki i łatwy montaż zapewniający dopływ świeżego powietrza dla powierzchni użytkowej ok. 100 m˛. System małej wentylacji wyróżnia cena i jakość, oszczędność. Jest to najlepsze i najmniej inwazyjne rozwiązanie dla istniejących budynków przy użyciu kanałów OMEGA."
http://www.dospel-comfort.pl/?lang=pl

Cały zestaw kosztuje 1890 zł... podejrzanie tanio...

Zetknął się z tym ktoś? Czemu takie tanie?Wygląda to całkiem ciekawe. Do małego domu powinno wystarczyć. Cena jest szokująco niska, nawet jak na promocję.
Więcej informacji można znaleźć w DTR-ce : http://dospel-comfort.pl/DTR/DTR-LUNA-200_PL-2009-12-01.pdf .

No tak. Zastanawiam się tylko gdzie jest haczyk...

adam_mk
27-12-2009, 14:56
Mętnie choć kilkakrotnie i z naciskiem piszą o nie dopuszczeniu do kondensacji pary...
I podają sprawność do 95%....

Warunki utraty gwarancji są tak skonstruowane, że woda wykroplona (środek chemiczny) wyłącza odpowiedzialność gwarancyjną...
Tak jak transport/wysyłka Pocztą Polską... :lol:

Albo mi się coś pomyliło
Adam M.

edde
27-12-2009, 16:23
mi się nie podoba:

4. Ze względów konstrukcyjnych istnieje moŜliwość mieszania się powietrza
wewnątrz centrali w ilości nie przekraczającej 2%.

i to:

Centrala oraz kanały dolotowe powinny być montowane
5oC oraz odseparowane cieplnie od otoczenia.
Nieprzestrzeganie w/w warunku spowoduje skroplenie
oraz na jej powierzchniach zewnętrznych, co
w skrajnych przypadkach do uszkodzenia centrali.

27-12-2009, 19:04
....większość dyskutantów "demonizuje" mrozy poniżej minus 20 stopni i upały powyżej 30 stopni C. Takich dni w roku mamy w Polsce raptem kilka-kilkanaście- do 30 góra.
W pozostałym czasie panują temperatury , przy których zalety GWC zanikają całkowicie - jest właściwie niepotrzebny,....


Przede wszystkim - zalety GWC to nie tylko podgrzewanie (zimą) czy ochładzanie (latem) powietrza, szczególnie jeśli chodzi o żwirowy GWC. Pełni on również funkcję filtracyjną i nawilżającą/osuszającą powietrze. Dodatkowo każdy GWC ewentualnie zabezpiecza rekuperator przed zamarzaniem - w przypadku wymienników np. krzyżowych.

A ponadto - GWC jako "dawca darmowej energii" pracuje dłużej niż tylko przez te kilkanaście dni, o których piszesz. U mnie pracuje od ponad 3 miesięcy ciągle (z krótkimi przerwami na "eksperymenty"). Przez te trzy miesiące temperatura powietrza za GWC wynosiła od 16oC (na początku) do 9,1oC (po ostatnich mrozach). Czyli przez te 3 miesiące dawał wyższą od kilku do kiludziesieciu stopni C temperaturę nawiewanego powietrza do budynku.

kst
27-12-2009, 21:27
Rozumiem, że ten żwirowiec jako FILTR nigdy się nie zatka i nigdy nie trzeba będzie go czyścić ?

adam_mk
27-12-2009, 21:48
Jak dobrze zrobiony to jest samoczyszczący.
Swobodnie można mu dać gwarancję na jakie 2500 lat.
UWAGA:
Gwarancja nie obejmuje uszkodzeń mechanicznych spowodowanych ruchami górotworu lub bezpośrednim trafieniem przez upadek statku powietrznego lub jego części!

Adam M.

kst
27-12-2009, 22:06
Juz to liczylem, w tym wątku i w innym. w moim przypadku - gaz ziemny i kominek, rekuperator i kanaly powrotne nie opłacają sie.

Jesli jednak ktos grzeje prądem lub jak podawal przyklady Inwestor, mocno wentyluje, czy tez ma bardzo wieloosobową rodzine i dom jest ciągle zaludniony, temu opłaca sie to ciepło odzyskiwac.

Ja wychodze rano do pracy, cała rodzina sie rozchodzi. W tym czasie nie grzeje, nie wentyluję inaczej niz delikatnie grawitacyjnie. Poznym popoludniem wracamy i przez kilka godzin jestesmy w domu. Ale to za malo, aby opłacalo sie odzyskiwac nam ciepło z wentylacji. Dom jest przestronny, nikt z nas nie pali. Dom uzytkuje od kilku miesiecy i nigdy nie było duszno.

Zycze wszystkim trafnego wyboru, z rekuperatorem lub bez!

Minęło już 5 lat od tej odpowiedzi.
Chciałbym się spytać czy po upływie tych lat jesteś nadal przekonany o trafności przyjętego rozwiązania szczególnie jeśli chodzi o połączenie nawiewu z DGP ?
Generalnie zdecydowanie popieram Twoją argumentację i sposób prowadzenia dyskusji.
Jestem w trakcie budowy domu tradycyjnego w aktualnych standardach czyli:
- ściana z maxa plus 15 cm styropianu (U=0,25 bodajże);
- dach kryty dachówką ceramiczną na pełnym deskowaniu plus 30 cm wełny (U=ok 0,2 lub poniżej)
- bez piwnicy (bo dom na wsi) podłoga styropian 12 cm;
- 3 kominy tradycyjne, klinkierowe;
- ogrzewanie: planowany eko-groszek + kominek z zamkniętą komorą spalania i dopływem powietrza z zewnątrz, DGP grawitacyjne tylko do łazienki górnej;
- GWC rurowy trudny do wykonania z uwagi na podłoże, GWC żwirowy - za droga impreza, myślę o zastosowaniu GWC wodny 2 pod warunkiem możliwości wykonania go samodzielnie;
- zaczynam myśleć o włączeniu nawiewu filtrowanego powietrza i rozprowadzeniu go osobnymi kanałami do pokoi;

Czyli w dużym skrócie bardzo zblizony układ do Twojego dlatego proszę o opinię po tych 5-ciu latach.
Pozdrawiam

langerob25
27-12-2009, 22:21
- bez piwnicy (bo dom na wsi) podłoga styropian 12 cm;


Czemu dom na wsi nie może mieć piwnicy lub jej nie potrzebuje?

kst
27-12-2009, 22:29
Jak dobrze zrobiony to jest samoczyszczący.
Swobodnie można mu dać gwarancję na jakie 2500 lat.
UWAGA:
Gwarancja nie obejmuje uszkodzeń mechanicznych spowodowanych ruchami górotworu lub bezpośrednim trafieniem przez upadek statku powietrznego lub jego części!

Adam M.

Ciekawe kto te 2500 lat gwarancji daje...?

Bo ja znalazłem taki opis:
GWC żwirowy

To jedno ze starszych rozwiązań gruntowego wymiennika ciepła. Popularne w okresie, gdy niedostępne były jeszcze specjalistyczne rozwiązania wymienników rurowych.

Ze względu na konieczność zachowania szczególnej staranności w wykonaniu GWC żwirowego rozwiązanie to jest stosunkowo trudne w montażu, jeśli urządzenie spełnić ma zakładane parametry pracy oraz… nie generować „przy okazji” zapachu stęchlizny.

GWC oparty na złożu żwirowym, który oprócz funkcji chłodzenia latem oraz podgrzewania wstępnego powietrza zimą spełni role swoistego filtra dla powietrza wchodzącego do budynku. Większość zanieczyszczeń powietrza zostanie zatrzymana wewnątrz złoża wymiennika, jednak użytkownik powinien mieć świadomość przynajmniej teoretycznej konieczności usunięcia zanieczyszczeń z wnętrza wymiennika co jakiś czas. Wymiennik oparty na złożu żwirowym będzie miał na pewno stosunkowo wysoką sprawność i w przypadku prawidłowego wykonania zapewni dopływ świeżego, przefiltrowanego powietrza do budynku, posiada jednak szereg mankamentów, które należy wziąć pod uwagę decydując się na jego wykonanie.

1. GWC żwirowy oddzielony jest od gleby jedynie geowłókniną, istnieje więc niebezpieczeństwo dostania się do wnętrza GWC wody, a nawet gryzoni czy owadów. Występowanie wód podskórnych płycej niż ok. 2 m pod powierzchnią ziemi w planowanym miejscu posadowienia wymiennika eliminuje praktycznie możliwość zastosowania GWC żwirowego - zalanie wodą nie tylko skutecznie blokuje pracę wymiennika, ale czasem powoduje konieczność wymiany jego zawartości ze względu na powstający intensywny zapach stęchlizny.

2. Kolejnym ważnym argumentem jest fakt, że złoże żwirowe nie może pracować przez cały czas: tryb pracy należy podzielić zazwyczaj na 12-godzinne korzystanie z GWC oraz 12-godzinną "odnowę" złoża żwirowego. Odnowienie to polega na ponownym uzyskaniu przez złoże temperatury otaczającej je ziemi. Rysunek na dole strony przedstawia wymiennik właśnie tego typu. Oczywiście w przypadku wymiennika rurowego wskazana jest również praca w trybie przerywanym, jednak w przypadku wymienników rurowych regeneracja temperatury ścianek wymiennika następuje znacznie szybciej niż kilku ton żwiru w wymienniku żwirowym…

3. Możliwość generowania zapachów: Jeśli złoże GWC żwirowego nie zostanie bardzo dokładnie wypłukane przed ułożeniem, lub w trakcie eksploatacji zostanie zalane wodą (gruntową lub opadową), GWC żwirowy może być źródłem niezbyt przyjemnego zapachu „piwnicy”.

4. Lokalizacja: GWC żwirowy czy bezprzeponowy musi zostać zlokalizowany w miejscu, w którym nie będzie narażony na zgniecenie, np. przez wjeżdżający na posesję samochód. Uszkodzenie górnej warstwy wymiennika przez zgniecenie może spowodować zmniejszenie jego sprawności, zalanie oraz konieczność wykonania kosztownego remontu.

5. Radon, czyli lotna postać promieniotwórczego radu: w wielu regionach Polski zastosowanie lokalnie występujących kruszyw spowoduje znaczne zwiększenie ilości radonu wprowadzanego wraz z powietrzem ze złoża żwirowego do wnętrza budynku. A o szkodliwości promieniowania nie trzeba nikogo przekonywać.

6. Opory i dodatkowe zużycie energii: złoże żwirowe generuje bardzo wysokie opory przepływu powietrza, stąd w większości przypadków GWC żwirowy powinien być wyposażony w wentylator wspomagający, czasem o mocy nawet kilkuset watów.

Decydując się na zastosowanie GWC w instalacji wentylacyjnej swego domu należy pamiętać o starannie wykonanym projekcie wraz z wszelkimi obliczeniami. Straty na oporach powietrza są w tym wypadku dość spore. W niektórych wypadkach niewłaściwie dobrana centrala oraz przewody wewnątrz domu mogą spowodować zbyt słaby "nawiew" świeżego powietrza w domu. W przypadku wymienników żwirowych zastosowanie wentylatora wspomagającego (dodatkowy wentylator sprzężony z rekuperatorem, przezwyciężający opór własny złoża żwirowego) jest niemal koniecznością. Wentylator taki zmniejsza znacznie energooszczędność układu: zużywa dodatkowo prąd, podczas gdy w przypadku wymienników rurowych niemal zawsze wystarczającą moc generują wentylatory samego rekuperatora. Wskazane jest więc skonsultowanie planów konstrukcji GWC żwirowego z inżynierem – specjalistą, w szczególności zaś dane dotyczące oporów samego wymiennika gruntowego oraz oporów instalacji wentylacyjnej.

Nie chciałbym być "szczęśliwym" posiadaczem GWC żwirowego umieszczonego pod salonem w przypadku pojawienia się roku wyjątkowo mokrego - a takie ponoć nadchodzą w związku z "ociepleniem" klimatu - co mogłoby spowodować nawet krótkie podniesienie się poziomu wód gruntowych i zalanie tego ustrojstwa. Jeśli jest to poza obrysem budynku no to można ewentualnie rozebrać i naprawić.
Oczywiście nikomu tego nie życzę ale zgodnie z prawem Parkinsona "jeśli coś może się stać to prędzej czy później się stanie"

27-12-2009, 22:33
Rozumiem, że ten żwirowiec jako FILTR nigdy się nie zatka i nigdy nie trzeba będzie go czyścić ?

Nic nie jest wieczne.
Ale odnosząc się do pewnej skali - np. czasu życia budynku - można osiagnąć takie rozwiązania, które nie wymagają zburzenia budynku i rozebrania GWC aby go przeczyścić ;) .

kst
27-12-2009, 22:37
- bez piwnicy (bo dom na wsi) podłoga styropian 12 cm;


Czemu dom na wsi nie może mieć piwnicy lub jej nie potrzebuje?

Oczywiście, że może mieć piwnicę, nawet 2,3-poziomową jak się kto uprze !
Ja nie chciałem mieć piwnicy więc jej nie robiłem !
Czy to tak trudno zrozumieć, że kst nie chciał mieć piwnicy w domu na wsi na działce 2000 m2, na której będzie wybudowany dodatkowo budynek garażowo-gospodarczy ?
Gdybym budował w mieście na małej działce prawdopodobnie wybudowałbym z piwnicą.
W moim przypadku, powtarzam - W MOIM PRZYPADKU - koszt wybudowania piwnicy pod całym budynkiem wyniósłby tyle co wybudowanie budynku gospodarczo-garażowego o powierzchni około 80 m2.

Mam nadzieję, że już wszystko jasne :)

btx
27-12-2009, 22:45
Witam
Czy ktoś z lubuskiego ma wentylację mechaniczna z reku i czy mógł by się ja pochwalić, chce naocznie zobaczyć i usłyszeć jak to działa.
Pozdrawiam

ja mam koło Gorzowa.
Ale usłyszeć to raczej niczego nie usłyszysz :roll:
no, chyba że w samej kotłowni, gdzie jest rekuperator
jak chcesz zobaczyć to zapraszam

langerob25
27-12-2009, 22:55
- bez piwnicy (bo dom na wsi) podłoga styropian 12 cm;


Czemu dom na wsi nie może mieć piwnicy lub jej nie potrzebuje?

Oczywiście, że może mieć piwnicę, nawet 2,3-poziomową jak się kto uprze !
Ja nie chciałem mieć piwnicy więc jej nie robiłem !
Czy to tak trudno zrozumieć, że kst nie chciał mieć piwnicy w domu na wsi na działce 2000 m2, na której będzie wybudowany dodatkowo budynek garażowo-gospodarczy ?
Gdybym budował w mieście na małej działce prawdopodobnie wybudowałbym z piwnicą.
W moim przypadku, powtarzam - W MOIM PRZYPADKU - koszt wybudowania piwnicy pod całym budynkiem wyniósłby tyle co wybudowanie budynku gospodarczo-garażowego o powierzchni około 80 m2.

Mam nadzieję, że już wszystko jasne :)

Nie jest to trudne do zrozumienia,gdybyś napisał :
- bez piwnicy (bo działka 2000 m2 i budynek gospodarczy) podłoga styropian 12 cm

Nie każdy w mieście buduje na 4 ar i nie każdy na wsi na 20 ar.
Ogólnie cała Twoja argumentacja na temat wentylacji do mnie nie przemawia.
Przeszkadza Ci,że reku uniemożliwia Ci kontakt z ogrodem(?) ,ale jeśli reku potanieją to może sobie kupisz.I co? Wtedy nie bedzie przeszkadzać? Przy reku w lecie to możesz sobie nawet wyłączyć nawiewny i używać tylko wywiewu ,bo grawitacja w lecie to ogólnie porażka.Nie mówię nawet o pomieszczeniach gdzie są okna,ale np garderoby,gdzie nie zawsze okna są.

adam_mk
27-12-2009, 23:19
O K.U.R.W.A!!!
kst
CO TY CZYTUJESZ?!!! :o :o :o :roll:

Rozum masz? :o
CO Ty w szkole robiłeś?

Bełkot sprzedawcy rozwiązania alternatywnego za dowód tu przytaczasz? :o
A ROZUMIESZ ten bełkot?

Bo jak raz, akurat ten to zawsze mnie wku. , no denerwuje!

Pytasz kto da gwarancję?
Zamów u mnie i zapłać - to dam!
Adam M.

kst
27-12-2009, 23:20
Nie jest to trudne do zrozumienia,gdybyś napisał :
- bez piwnicy (bo działka 2000 m2 i budynek gospodarczy) podłoga styropian 12 cm

Nie każdy w mieście buduje na 4 ar i nie każdy na wsi na 20 ar.

Zgoda - nieprecyzyjnie się wyraziłem..

Ogólnie cała Twoja argumentacja na temat wentylacji do mnie nie przemawia.

Ja nikogo nie odwodzę od zrobienia u siebie w domu jak kto chce. Natomiast widzę, że innym przeszkadza to co ja chcę zrobić w moim domu...


Przeszkadza Ci,że reku uniemożliwia Ci kontakt z ogrodem(?) ,ale jeśli reku potanieją to może sobie kupisz.I co? Wtedy nie bedzie przeszkadzać?

Nie przeszkadza mi reku tylko w moim przypadku ogrzewania domu ten wydatek się nie opłaca. Jeśli cena reku wraz z instalacją wywiewną spadnie do takiego poziomu, że zwrot z inwestycji nastapi w ciągu 3 lat a nie jak obecnie coś około 15 lat to wtedy właśnie NIE BĘDZIE PRZESZKADZAĆ

Przy reku w lecie to możesz sobie nawet wyłączyć nawiewny i używać tylko wywiewu ,bo grawitacja w lecie to ogólnie porażka.Nie mówię nawet o pomieszczeniach gdzie są okna,ale np garderoby,gdzie nie zawsze okna są.

adam_mk twierdzi, że podciśnienie w domu, jak również nadciśnienie są bardzo niezdrowe.
Nie chcę być złośliwy ale przy wyłączeniu nawiewu a włączeniu wywiewu na max. np te 600m3/h istnieje realne niebezpieczeństwo, że może Ciebie ta rura zassać :(

27-12-2009, 23:33
....Nie chciałbym być "szczęśliwym" posiadaczem GWC żwirowego .....

I wcale ci się nie dziwię :P .
Tym bardziej, że jak widzę, bezkrytycznie podchodzisz do wszelkich artykułów i nie bierzesz pod uwagę, że można go zrobić poprawnie, a zamiast tego podajesz przykłady jak go zepsuć.
Polecam ci sprawdzenie jakiegokowliek GWC żwirowego w praktyce i zweryfikowanie poglądów zacytowanych w tym artykule. A szczególnie takich jak: zapach stęchlizny, kilkuset watowy wentylator do wspomagania przepływu, czy nawet konieczność zamiennej pracy.

langerob25
27-12-2009, 23:34
Chodziło mi o wyłączenie nawiewu przy otwartych oknach,żeby mieć kontakt z ogrodem,a i wywiać co nieco z łazienki ,czy garderoby.Jakiś przeciąg może się zdarzyć ale i bez samego wywiewu o to nie trudno.
Po świętach i po takich ilościach jedzenia chyba nie tak prędko by mnie zassało :)

adam_mk
27-12-2009, 23:37
I - bez żadnych przeprosin! - pacanie, weź sobie miernik do tego radonu!!!!

A potem wklej tu foty z pomiarów, tak jak ja to zrobiłem!
I uzasadnij czemu tak a nie inaczej Ci wyszło!!!
Adam M.
Tylko miernik rzetelny! po legalizacji!

zientas
28-12-2009, 00:07
witam
czy ktoś w okolicach Gdańska ok 150km ma rekuperator i podzielił by się naocznie jego działaniem i fonkcjonalnością?
pozdrawiam
zientas

kerado28
28-12-2009, 00:37
Witam
Czy ktoś z lubuskiego ma wentylację mechaniczna z reku i czy mógł by się ja pochwalić, chce naocznie zobaczyć i usłyszeć jak to działa.
Pozdrawiam

ja mam koło Gorzowa.
Ale usłyszeć to raczej niczego nie usłyszysz :roll:
no, chyba że w samej kotłowni, gdzie jest rekuperator
jak chcesz zobaczyć to zapraszam

U Mnie podobna sytuacja - montowałem reku z GWC rodzcom - bardzo zdziwieni, że tak to działa :P
Możesz podjechać za jednym razem - okolice Gorzowa

Jani_63
28-12-2009, 04:38
Nie chciałbym być "szczęśliwym" posiadaczem GWC żwirowego umieszczonego pod salonem w przypadku pojawienia się roku wyjątkowo mokrego - a takie ponoć nadchodzą w związku z "ociepleniem" klimatu - co mogłoby spowodować nawet krótkie podniesienie się poziomu wód gruntowych i zalanie tego ustrojstwa. Jeśli jest to poza obrysem budynku no to można ewentualnie rozebrać i naprawić.
Oczywiście nikomu tego nie życzę ale zgodnie z prawem Parkinsona "jeśli coś może się stać to prędzej czy później się stanie"

Myślę że można dopisać kolejne Prawo Murphy'ego, mówiące że Parkinsona (drżenie spoczynkowe) to można dostać od czytania niektórych tekstów.
Choć adam_mk to bardziej się chyba zagotował.
Niektóre twoje uwagi są tak celne że głowa mała.

Zastanawiałeś się kiedyś, bo widzę że jesteś na wskroś przezorny :), jak wygląda rozebranie i naprawa takiego żwirowca?
Możesz napisać jak to sobie wyobrażasz skoro twierdzisz że poza obrysem budynku ma sens go umieszczać, a w obrębie fundamentów już nie. :o

szczukot
28-12-2009, 07:45
....większość dyskutantów "demonizuje" mrozy poniżej minus 20 stopni i upały powyżej 30 stopni C. Takich dni w roku mamy w Polsce raptem kilka-kilkanaście- do 30 góra.
W pozostałym czasie panują temperatury , przy których zalety GWC zanikają całkowicie - jest właściwie niepotrzebny,....


Przede wszystkim - zalety GWC to nie tylko podgrzewanie (zimą) czy ochładzanie (latem) powietrza, szczególnie jeśli chodzi o żwirowy GWC. Pełni on również funkcję filtracyjną i nawilżającą/osuszającą powietrze. Dodatkowo każdy GWC ewentualnie zabezpiecza rekuperator przed zamarzaniem - w przypadku wymienników np. krzyżowych.

A ponadto - GWC jako "dawca darmowej energii" pracuje dłużej niż tylko przez te kilkanaście dni, o których piszesz. U mnie pracuje od ponad 3 miesięcy ciągle (z krótkimi przerwami na "eksperymenty"). Przez te trzy miesiące temperatura powietrza za GWC wynosiła od 16oC (na początku) do 9,1oC (po ostatnich mrozach). Czyli przez te 3 miesiące dawał wyższą od kilku do kiludziesieciu stopni C temperaturę nawiewanego powietrza do budynku.

Prawda jest taka, ze zwirowek nikt dzisiaj praktycznie nie robi. 95% to rurowcy. A reszta o ktrorej piszesz to wlasnie to o czym przedmowca - czyli wlasnie w mocne lato i w mocna zime.

Fantom

28-12-2009, 08:28
Prawda jest taka, ze zwirowek nikt dzisiaj praktycznie nie robi. 95% to rurowcy. ...

Nie wiem ilu robi, nie liczyłem ;).
W każdym razie - pamiętam jak na na Forum Wentylacja (kilka lat temu), przedstawiciel firmy Rehau mający zaprezentować swój system GWC rurowego, w zasadzie większość czasu poświęcił na żwirowca. I opowiadał o nim w samych superlatywach. Później, praktyczne wskazówki Adama_mk prezentowane na tym forum ostatecznie mnie przekonały do tego rozwiązania.


A reszta o ktrorej piszesz to wlasnie to o czym przedmowca - czyli wlasnie w mocne lato i w mocna zime.

Nie do końca rozumiem to co napisałeś, ale mam nadzieję że nie chcesz powtórzyć tej bajki, którą prezentuje tutaj kolega kst - że żwirowiec przydaje się kilkanaście dni w roku ;] .

szczukot
28-12-2009, 08:39
A reszta o ktrorej piszesz to wlasnie to o czym przedmowca - czyli wlasnie w mocne lato i w mocna zime.

Nie do końca rozumiem to co napisałeś, ale mam nadzieję że nie chcesz powtórzyć tej bajki, którą prezentuje tutaj kolega kst - że żwirowiec przydaje się kilkanaście dni w roku ;] .

Nie. Wg mnie rurowce (czy glikolowce) wykorzystywane sa moze z 2 miesiace w roku.
Zwirowiec teoretycznie ma dodoatkowe filtrowanie powietrza, wiec moze pracowac caly rok (Z pominieciem ewentualnych przestojow na regeneracje).

Fantom

28-12-2009, 09:19
.... Zwirowiec teoretycznie ma dodoatkowe filtrowanie powietrza, wiec moze pracowac caly rok

Do tego dodam jeszcze, że realizuje bardzo skutecznie w sposób naturalny nawilżanie zimą (o czym miałem osobiście sie przekonać) i osuszanie latem (o czym mam nadzieję się przekonać ;) ).



(Z pominieciem ewentualnych przestojow na regeneracje).

Tutaj również dodam, że przy odpowiednim rozmiarze żwirowca może on pracować ciągle. Mój żwirowiec pracuje od ponad 3 miesięcy w trybie ciągłym, z minimalnymi przerwami (łącznie przez te 3 miesiace nie pracował może przez 1 dzień), a utrzymuje temperaturę zdecydowanie powyżej temp. zewnętrznej. Dzisiaj na zewnatrz jest -2oC, z GWC płynie powietrze o temp. 9,4 oC. Przez te 3 miesiace pracy temp. nie spadła ani razu poniżej 9oC.

sSiwy12
28-12-2009, 10:38
Mam nie odparte wrażenie, że argumenty na które powołują się „negujący” sens zarówno rekuperacji jak i GWC, mają na celu, umotywowanie własnych decyzji w tym zakresie.
Zupełnie niepotrzebnie, bo to ich decyzja i nikomu nie musza się z niej tłumaczyć.

Obiektywnie rzecz ujmując, sprawa jest prosta. Jak działa wentylacja, to im zimniej jest na zewnątrz, tym bardziej pizga zimnem wewnątrz.
Jak zainstalujemy rekuperator, to pizgac będzie mniej, a jak dołożymy do tego GWC, to pizgać będzie „minimalnie”, lub wcale – przy czym nie jest istotne, czy przez jeden dzień, czy przez cały rok.

To się nazywa komfort. Najprostsza definicją „komfortu” jest, „ponad minimalne potrzeby dla przeżycia”.
Poczucie komfortu podlega subiektywnej ocenie.
A komfortu nie można „mierzyć” miarą opłacalności inwestycji.

HenoK
28-12-2009, 10:44
Poczucie komfortu podlega subiektywnej ocenie.
A komfortu nie można „mierzyć” miarą opłacalności inwestycji.Zazwyczaj jednak, można taki sam komfort uzyskać różnymi sposobami, przy różnych nakładach inwestycyjnych.

szczukot
28-12-2009, 11:15
Poczucie komfortu podlega subiektywnej ocenie.
A komfortu nie można „mierzyć” miarą opłacalności inwestycji.Zazwyczaj jednak, można taki sam komfort uzyskać różnymi sposobami, przy różnych nakładach inwestycyjnych.

Wlasnie to samo chcialem napisac :)
Bo moze np lepiej zastosowac na wlocie zwykla klime zamiast GWC :) A moze tylko grzalke elektryczna (choc to nie rozwiaze problemu goracego lata) ?

Fantom

adam_mk
28-12-2009, 11:24
Można.
Można całą fabrykę na wlocie dobudować.
Tyle, że potem trzeba płacić za jej pracę...

Można na wlot dać GWC, w rury wpiąć reku i cieszyć się gratisowym ciepłem/chłodem ziemi + recyrkulacją odpadu (ciepła wentylacyjnego)
Bez dopłacania, jak już się tę inwestycję wykona.

Adam M.

kst
28-12-2009, 11:28
Prawda jest taka, ze zwirowek nikt dzisiaj praktycznie nie robi. 95% to rurowcy. A reszta o ktrorej piszesz to wlasnie to o czym przedmowca - czyli wlasnie w mocne lato i w mocna zime.

Fantom

Jak to - "nikt nie robi" ???
Przecież takie fantastyczne rozwiązanie o samych zaletach z gwarancją na 2500 lat powinno być obowiązkowo stosowane w każdym nowobudowanym domku podobnie jak jest z certyfikatem Energetycznym !

szczukot
28-12-2009, 11:32
Można.
Można całą fabrykę na wlocie dobudować.
Tyle, że potem trzeba płacić za jej pracę...

Można na wlot dać GWC, w rury wpiąć reku i cieszyć się gratisowym ciepłem/chłodem ziemi + recyrkulacją odpadu (ciepła wentylacyjnego)
Bez dopłacania, jak już się tę inwestycję wykona.

Adam M.

No wlasnie - jak juz sie ta instalacje wykona.
Tak swoja droga, 95% ludzi buduje sie na kredyt. Wiec kazdy tysiac wydany teraz to tak naprawde 2 tys do splaty. Wiekszosc tego nawet nie zauwaza.
Ja za reku jestem na 95% na TAK, co do GWC to moze 50%.

Fantom

adam_mk
28-12-2009, 11:36
Za wysokim kosztem ogrzewania zimą i dochładzania latem wszyscy są w 100% na nie!
A na etapie, kiedy da się sporo "tymi recami" zrobić - to też są w 50% na nie.

Adam M.

szczukot
28-12-2009, 12:13
Nie o to chodzi. Jedynym GWC ktore chcialbym miec jest glikolowe - a tu ceny cos nie tak. Musze w koncu zerknac sam ile to kosztuje

Fantom

Piczman
28-12-2009, 12:59
Jak zrobisz sam to z 2-3 tyś, zależy jak dużo potrzebuje Twój dom.
Jak zlecisz komuś to kilka stówek więcej :lol:

Jani_63
28-12-2009, 14:51
Tak swoja droga, 95% ludzi buduje sie na kredyt. Wiec kazdy tysiac wydany teraz to tak naprawde 2 tys do splaty. Wiekszosc tego nawet nie zauwaza.
Ja za reku jestem na 95% na TAK, co do GWC to moze 50%.

Fantom

A pomyślałeś że każdy tysiąc wydany na GWC, wróci do ciebie w postaci oszczędności na ogrzewaniu/chłodzeniu latem.
Może nie od razu, ale wróci.
I o tyle ile mniej zapłacisz za grzanie, o tyle będzie łatwiej zanieś do banku. :wink:

szczukot
28-12-2009, 15:38
Tak swoja droga, 95% ludzi buduje sie na kredyt. Wiec kazdy tysiac wydany teraz to tak naprawde 2 tys do splaty. Wiekszosc tego nawet nie zauwaza.
Ja za reku jestem na 95% na TAK, co do GWC to moze 50%.

Fantom

A pomyślałeś że każdy tysiąc wydany na GWC, wróci do ciebie w postaci oszczędności na ogrzewaniu/chłodzeniu latem.
Może nie od razu, ale wróci.
I o tyle ile mniej zapłacisz za grzanie, o tyle będzie łatwiej zanieś do banku. :wink:

Hehe. Pomyslalem, ale to nieprawda.
Znajdz sobie gdzies taki excelek napisany przez jednego z forumowiczow. Wylicza rozne rzeczy (rekuperator, GWC, sterowanie higro itp). Nie jest moze idealny, ale jak sobie zerkniez, to sie zdziwisz jaki jest czas zwrotu inwestycji. A jeszcze doliczysz koszt kredytu to .... nie zdziwie sie jak ci wyjdzie, ze nigdy Ci sie to nie zwroci.

Fantom
ps. Oczywsicie mowimy o wartosciach nie o komforcie.

Jani_63
28-12-2009, 16:17
A jeszcze doliczysz koszt kredytu to .... nie zdziwie sie jak ci wyjdzie, ze nigdy Ci sie to nie zwroci.

Fantom
ps. Oczywsicie mowimy o wartosciach nie o komforcie.

Większość wartości branych do wyliczeń jest albo szacunkowa, albo podawana w przybliżeniu.
Wynik wiec tez będzie trochę szacunkowy, ale pozwala na podjecie decyzji.
Wiec jeśli założymy że wentylujemy średnio 200 m3/h;
średni szacunkowy zysk temperaturowy w ciągu sezonu grzewczego to 5 st;
a ilość dni kiedy ten zysk jest możliwy to 120;
to wychodzi mi że oszczędzam około 1000 kWh.
To mi daje oszczędności rzędu około 400 zł rocznie
Więc przy koszcie wykonania

Jak zrobisz sam to z 2-3 tyś, zależy jak dużo potrzebuje Twój dom.
Jak zlecisz komuś to kilka stówek więcej
nijak mi nie wychodzi "NIGDY"
Możesz podać twój sposób liczenia.
Może coś źle robię i będę musiał zmienić zdanie :wink:

zientas
28-12-2009, 17:06
Witam
A możecie pochwalić się jakich firm rekuperatory macie i jakie polecacie?
Jak z serwisem, montarzem, szkoleniem, sterowaniem.
czy można zwiększyć wydajność w jednym pomieszczeniu nie zmieniając siły nadmuchu w innych pomieszczeniach?
Jak wygląda sprawa działania wyciągu nad kuchenką gazową gdzie się gotuje i unoszą się różne zapachy, czy normalnie pracujący wyciąg reku wydoli czy jak się włączy wyciąg okapu to tłoczone powietrze nie rozreguluje pracy reku lub nie zacznie wpadać do innego pomieszczenia?
pozdrawiam
zientas

izaapi
28-12-2009, 17:29
witam. mnie interesuje kwestia jaki jest koszt działania takiego rekupertora, tzn energi elektr,dzieki za info. :)

kst
28-12-2009, 18:04
O K.U.R.W.A!!!
kst
CO TY CZYTUJESZ?!!! :o :o :o :roll:

Rozum masz? :o
CO Ty w szkole robiłeś?

Bełkot sprzedawcy rozwiązania alternatywnego za dowód tu przytaczasz? :o
A ROZUMIESZ ten bełkot?

Bo jak raz, akurat ten to zawsze mnie wku. , no denerwuje!

Pytasz kto da gwarancję?
Zamów u mnie i zapłać - to dam!
Adam M.

To podaj "bełkot" sprzedawcy GWC żwirowego oraz wentylacji MW z reku...

kst
28-12-2009, 18:11
I - bez żadnych przeprosin! - pacanie, weź sobie miernik do tego radonu!!!!

A potem wklej tu foty z pomiarów, tak jak ja to zrobiłem!
I uzasadnij czemu tak a nie inaczej Ci wyszło!!!
Adam M.
Tylko miernik rzetelny! po legalizacji!

Ktoś, kto innego Forumowicza nazywa "pacanem" sam jest pacanem i CHAMEM do kwadratu !
Z takim właśnie PACANEM, choćby miał nawet ponad 7000 wpisów na Forum, nie warto dyskutować....
Bo on "wie lepiej", bo on jest "nieomylny", bo on jest - pożałowania godny - 'NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM" !!!

kst
28-12-2009, 18:14
witam. mnie interesuje kwestia jaki jest koszt działania takiego rekupertora, tzn energi elektr,dzieki za info. :)

Zapewne dzisiaj Ciebie to nie interesuje natomiast za kilka lat może być powodem do pozbycia się nieruchomości...

kst
28-12-2009, 18:28
W temacie 'Rekuperator tak czy nie ? " moja odpowiedź w moim konkretnym przypadku brzmi: NIE
Absolutnie nie neguję idei instalowania instalacji wentylacji mechanicznej nawiewno-wywiewnej z rekuperatorem w budynkach mieszkalnych typu parterowego z ogrzewaniem elektrycznym, pompą ciepła (to też forma ogrzewania elektrycznego), gazowym czy olejowym, oraz braku możliwości budowy odpowiednio wysokich kominów).
Nawet jeden z Forumowiczów pokazał swój "kurnik" bez kominów i całkowicie się z nim zgadzam ! Przy takim budynku też bym zastosował wentylację mechaniczną !!!

Tym wpisem kończę moją obecność w tym temacie, który uznaję, z mojego punktu widzenia, za zakończony.
Dziękuje za odpowiedzi a za urazy przepraszam
kst

Jani_63
28-12-2009, 18:33
witam. mnie interesuje kwestia jaki jest koszt działania takiego rekupertora, tzn energi elektr,dzieki za info. :)

Zapewne dzisiaj Ciebie to nie interesuje natomiast za kilka lat może być powodem do pozbycia się nieruchomości...

No i mamy kolejną złotą myśl :o :o :x :D :D

28-12-2009, 19:05
witam. mnie interesuje kwestia jaki jest koszt działania takiego rekupertora, tzn energi elektr,dzieki za info. :)

Już gdzieś pisałem jak to jest u mnie: przy wydajności ok. 130 m3/h i pracy całą dobę - dzienna ilość zużywanej energii na potrzeby wentylacji wynosi 2.08 kWh/d.
A więc moc pobierana przez dwa wentylatory i automatykę wynosi ok. 87 W.

Ta ilość energii obejmuje również transport powietrza przez żwirowy GWC i nagrzewnicę powietrza (używam wentylację jako ogrzewanie powietrzne budynku). Piszę o tym, bo zdaniem niektórych podobno trzeba kilkuset watowego wentylatora żeby przepuścic powietrze tylko przez żwirowe GWC, nie mówiąc o rekuperatorze i kanałach wentylacyjnych ;).

Piczman
28-12-2009, 19:06
witam. mnie interesuje kwestia jaki jest koszt działania takiego rekupertora, tzn energi elektr,dzieki za info. :)

Zapewne dzisiaj Ciebie to nie interesuje natomiast za kilka lat może być powodem do pozbycia się nieruchomości...

Do izaapi , u mnie to jest ok. 15 zł miesięcznie, jeśli wentylatory w centrali potrzebują więcej to mogą nawet z 30 zł zużyć przy warunkach normalnych.

Ale aż taki powód to to nie jest chyba żeby pozbywać się domu :o
Nie ma to jak porada na forum :lol:

dlugi rufus
28-12-2009, 19:08
witam. mnie interesuje kwestia jaki jest koszt działania takiego rekupertora, tzn energi elektr,dzieki za info. :)

Zapewne dzisiaj Ciebie to nie interesuje natomiast za kilka lat może być powodem do pozbycia się nieruchomości...

Myśl może i złota ,ale najważniesze to zrozumieć co kto napisał.
Najlepiej to się naczytać i opowiadać niestworzone historie, a wiedzy praktycznej zero.
Dwa dni na forum , a już wszystko wie co i komu się opłaca.

kospol
28-12-2009, 20:08
a czy ktos na Podlasiu ,ma juz dzialajace GWC ,i kto moze sie pochwalic ?? z gory dzieki

kst
28-12-2009, 20:31
a czy ktos na Podlasiu ,ma juz dzialajace GWC ,i kto moze sie pochwalic ?? z gory dzieki

Aleś się z choinki urwał !
Przecież już WSZYSCY wkoło mają GWC (i to dwa: jeden rurowy drugi żwirowy) oraz OBOWIĄZKOWO reku !
Tylko Ty i ja jeszcze nie mamy tych wynalazków :(

28-12-2009, 20:59
a czy ktos na Podlasiu ,ma juz dzialajace GWC ,i kto moze sie pochwalic ?? z gory dzieki

Ja mam i mogę sie pochwalić.

Przy okazji - mam prośbę do kolegi kst, aby przestał zaśmiecać wątek (a w zasadzie całe forum) nic nie wnoszącymi uwagami.

kst
28-12-2009, 21:22
a czy ktos na Podlasiu ,ma juz dzialajace GWC ,i kto moze sie pochwalic ?? z gory dzieki

Ja mam i mogę sie pochwalić.



No to pochwalcie się Kolego falkon swoim GWC najlepiej pokazując fotki.
Mam nadzieję, że tym postem nie "zaśmiecam" całego Forum.

28-12-2009, 21:41
...No to pochwalcie się Kolego falkon swoim GWC najlepiej pokazując fotki.
Mam nadzieję, że tym postem nie "zaśmiecam" całego Forum.

Do Twojego zachowania bardzo pasuje pewne motto:

.... Bowiem on wiedział dobrze, że człowiek za głupotę uważa w jednakowym stopniu to, co nie dorasta do stanu jego umysłu, jak i to co go znacznie przerasta, czego nie jest on w stanie pojąć i zaakceptować. Bo taką mamy naturę, niestety!

Zaśmiecasz wtedy kiedy ktos ci odpowiada, a Ty drwisz.
Nie mając żadnych argumentów poza własnymi wyobrażeniami, zbudowanymi na niewiedzy.
Palnąłeś tutaj kilka głupstw na temat GWC - nie mając zupełnie pojęcia o temacie, na który sie wypowiadasz. A gdy potrzymałeś odpowiedź, która nie pasuje do twojego światopoglądu na temat GWC, to zmieniasz temat lub zaczynasz od innej strony.

A co do mojego GWC - w zasadzie to juz wiesz, że nie potrzebuje kilkuset watowego wentylatora żeby pracować, nie przydaje się kilkanaście dni w roku ale pracuje od ponad 3 miesiące ciągle i uzyskuje temperatury wyższe niż temp zewnętrzna, nie generuje zapachów piwnicy, itd.
Wartości liczbowe już ci przytaczałem. Zdjecia prezentuję poniżej z nadzieją, że przemyślisz swoje zachowanie i zechcesz poznać to czego dotąd nie znałeś:

http://images30.fotosik.pl/6/6fc7bba7cb3f2fe9med.jpg

http://images26.fotosik.pl/6/9477c3af536ddfa3med.jpg

http://images25.fotosik.pl/6/61e7109f3d298f0emed.jpg

http://images25.fotosik.pl/6/174b57af1c9b4763med.jpg

http://images25.fotosik.pl/6/8aa0fdc41b4269c8med.jpg

http://images23.fotosik.pl/6/332471ab18a8bc44med.jpg

http://images25.fotosik.pl/9/7fc59bdd3885bfdamed.jpg

http://images26.fotosik.pl/9/7d1329931ec762acmed.jpg

dlugi rufus
28-12-2009, 21:44
Tym wpisem kończę moją obecność w tym temacie, który uznaję, z mojego punktu widzenia, za zakończony.
Dziękuje za odpowiedzi a za urazy przepraszam
kst[/quote]

miałeś już okazję się wykazać , przeczytaj mój ostatni post i zobacz co w napisałeś.

Jani_63
28-12-2009, 21:44
No to pochwalcie się Kolego falkon swoim GWC najlepiej pokazując fotki.
Mam nadzieję, że tym postem nie "zaśmiecam" całego Forum.
kst i po co ten sarkazm?
Sił do ciebie brakuje. Nie wystarczyło normalnie poprosić o zdjęcia? :(
Tu nikt Cię nie che zastrzelić, czy zetrzeć w proch.
Choć muszę przyznać że się usilnie starasz żeby tak się stało.

dlugi rufus
28-12-2009, 21:53
a czy ktos na Podlasiu ,ma juz dzialajace GWC ,i kto moze sie pochwalic ?? z gory dzieki
Też mam gwc ,ale rurowe.Rury fi 200 w układzie Tichelmana.
Zdjęć niestety nie posiadam.Działa ok 3 lat.Koszt wykonania ok1000zł rury i paliwo do ostrówka.Miałem możliwość nieodpłatnie go pożyczyć. Dwa dni roboty . W pierwszej wersji chciałem żwirowca ,ale zadecydowały koszty .Rurowiec wyszedł mi dużo taniej.

kst
28-12-2009, 22:07
A co do mojego GWC - w zasadzie to juz wiesz, że nie potrzebuje kilkuset watowego wentylatora żeby pracować, nie przydaje się kilkanaście dni w roku ale pracuje od ponad 3 miesiące ciągle i uzyskuje temperatury wyższe niż temp zewnętrzna, nie generuje zapachów piwnicy, itd.
Wartości liczbowe już ci przytaczałem. Zdjecia prezentuję poniżej z nadzieją, że przemyślisz swoje zachowanie i zechcesz poznać to czego dotąd nie znałeś:



No widzisz falkon - tak trzeba było od początku.
Poniosłeś inwestycję, do której jesteś przekonany. Zapewne sam to zrobiłeś aby było dobrze zrobione a nie sfuszerowane przez tzw "fachowców".
Układ działa poprawnie zgodnie z założeniami.
Jesteś szczęśliwym użytkownikiem wentylacji nawiewno-wywiewnej z reku żwirowym pod garażem. I daj Ci zdrowie Panie Boże !
Natomiast to nie oznacza , że mając coś takiego będziesz 'nawracał" takich "kst" na jedynie słuszna wiarę.
Jeszcze raz powtarzam: wszystkim: macie skutecznie działające układy MWNW z reku - to SERDECZNE GRATULACJE !
Ale nie badzie BOLSZEWIKAMI to to chca na siłę wszystkim "tradycjonalistom" pokazać, że racja jest po waszej stronie.
Nie tędy droga, camerados....

tacim
28-12-2009, 22:14
a był jauż jakiś desperat który przerabiał grawitacyjną na reku ??? bo tak sobie dzisiaj pomyślałem :)

28-12-2009, 22:24
...No widzisz falkon - tak trzeba było od początku...

No widzisz kst - trzeba było od początku czytać z uwagą to co ci ja i inni pisaliśmy, a nie ignorować i drwić. Jako teoretyk lepiej nie zabierać głosu w sprawach, o których nie ma się najmniejszego pojęcia.
Mam nadzieję, że teraz zmienisz swoje zachowanie i przestaniesz drwić z użytkowników wymieniających sie doświadczeniami zdobytymi na swoich budowach. Zawsze lepiej skorzystać z takiej wiedzy niz się z nią bić i być ślepo przekonanym o własnej nieomylności.

Jakub_Łódź
28-12-2009, 23:59
Podstawowym elementem mojego domu będzie rekuperator i GWC rurowy.
Mam jedną, jedyną wątpliwość. Mianowicie jak oglądam zdjęcia z budowy wentylacji z rekuperatorem to przeraża mnie ilość rur prowadzona w pomieszczeniach. Jak to wygląda w praktyce? Na jak dużej powierzchni trzeba obniżyć sufit? Czy wystarczy np. ułożyć rury przy belce stropowej, może rury w ogóle zalać w stropie, ułożyć w ociepleniu dachu, albo wykorzystać kanały wentylacji grawitacyjnej przewidziane w projekcie domu?
Rozumiem, że można ograniczyć ilość kanałów wentylacji grawitacyjnej, lub raczej jest to wskazane? Skupiam się na wykonaniu ciepłego domu z uwzględnieniem pominięcia mostków cieplnych, więc wentylacja grawitacyjna ani trochę nie pasuje do mojej koncepcji.
Jestem również przeciwnikiem sufitów podwieszanych. Parter będzie o wysokości 275 cm, poddasze 255 cm i nie chcę widzieć podwieszanych sufitów na dużej powierzchni.
Rozwiejecie moje wątpliwości mili Państwo? :D A może mógłbym liczyć na zdjęcia poglądowe?

adam_mk
29-12-2009, 01:43
Witam i "nowych" i "starych" forumowiczów.
Wielu jest tu takich, którzy znają mnie od dawna.
KAŻDY może sobie wyrobić o mnie WŁASNE zdanie na podstawie tego, co napisałem (no, moich wypowiedzi).
Oświadczam, dla wielu - powtarzam, że naprawdę nie cenię osób, które są absolutnie impregnowane na wszelką wiedzę!
MOŻNA czegoś nie wiedzieć.
MOŻNA mieć wątpliwości.
Ale podejmując POLEMIKĘ (dyskusję, przedstawianie własnych racji) NIE MOŻNA upierdliwie i stale używać argumentu - "ale i tak wiem lepiej!!!"
Tą metodą nie da się dojść do żadnego sensownego wniosku!

Zdarzają się tu też debile, którzy bełkoczą pozornie gramatyczne zdania w które wplatają stwierdzenia ABSOLUTNE i JEDYNIE SŁUSZNE, tylko kompletnie sprzeczne z wiedzą czerpaną z tablic fizykochemicznych, prawami fizyki, powszechnymi obserwacjami i co ważniejsze: PRZEWIDYWALNYMI, OCZEKIWANYMI I POWTARZALNYMI wynikami prostych eksperymentów, które KAŻDY może sobie sam przeprowadzić.
Koronnym argumentem jest , ze KTOŚ, GDZIEŚ, TAK NAPISAŁ...

Staram się omijać takie indywidua.
Ale jak zaczynają przesadnie deptać po moich odciskach - potrafię "nie wytrzymać".

Uważam, że nie ma nic gorszego od głupoty!
No, może alkoholizm... :roll:

Sieć jest rozległa.
MOŻNA podręczyć google...
MOŻNA zajrzeć do Wikipedii...

WOLNO pomyśleć zanim się coś palnie!

Rozumiem, ze nie każdy od razu musi znać się na wszystkim. Ale jak buduje i chce to zrobić dobrze - to się uczy.
To oznacza, że zbiera informacje, porządkuje je i wyciąga wnioski.
Nie sprzeczne!
Spójne!

Jak ktoś bezkrytycznie, upierdliwie i bez najmniejszego zrozumienia O CZYM MÓWI/PISZE, głosi jedynie słuszne prawdy WŁASNE, niczym nie poparte - nie zasługuje na odrobinę, nawet, zainteresowania.
Nic nowego i twórczego po prostu nie wnosi i zaśmieca wątki...

KTO z forumowiczów WIDZIAŁ taki, na przykład RADON?
KTO się przyzna?

A ja i wiem i potrafię wykazać - ŻE KAŻDE Z WAS I TO WIELOKROTNIE!!!
I CO?
Macie krzywe dzieci?!!!
:lol: :lol: :lol:
Przecież PROMIENIUJE I ZABIJA!!!
podobno... :lol:
Tyle, że nie każdy ma obowiązek o tym wiedzieć, że z radonem się spotyka na każdym kroku...
Ale jak się spotyka i żyje - to PO CO go demonizować?
A są tacy, co to robią!
Po prostu - WIEDZĄ LEPIEJ?!!!

Paskudną, ale zrozumiałą przypadłość mają "nowicjusze"
Są niecierpliwi, często wydaje im się - że odkryli Amerykę i zwykle nie korzystają z szukaczki.

A tu już chyba wszystkie pytania postawiono i padły chyba wszystkie odpowiedzi - w sprawie budowania domu...
Zostało co najwyżej dopracowanie indywidualnych wariantów ogólnie poznanych zasad.

kst
Przyjmij do wiadomości, ze bredzisz.
Wypowiadasz słowa, których znaczenia nie rozumiesz (a wiele innych osób - tak).
Nazywasz "kurnikiem bez kominów" to, co wydaje się komuś dobrze pomyślaną konstrukcją...(to inny przykład Twojej aktywności)
A że słowa nie rozumiesz z tego, co piszę (nie ja jeden) - to uważasz mnie - za tego co bredzi...

Zostawmy to tak jak jest, ale może porzućmy kontakty...
Wygląda na to - ze nie posługujemy się tym samym zestawem pojęć.

Adam M.

kst
29-12-2009, 19:52
Nazywasz "kurnikiem bez kominów" to, co wydaje się komuś dobrze pomyślaną konstrukcją...(to inny przykład Twojej aktywności)

Adam M.

I cóż jest warta obrona twojej nieomylności skoro posługujesz się kłamstwem ?!
Przeczytaj raz jeszcze dokładnie wątek i zobacz KTO i KIEDY nazwał dom bez kominów "kurnikiem" ?
To nie był kst...
Poczytaj dokładnie co w moich wypowiedziach było moje a co tylko cytatem...
I właśnie dlatego ta dyskusja wygląda jak wygląda.
Zresztą, opuszczam ten temat bo już moje zdanie na temat rekuperatora powiedziałem i po raz ostatni powtórzę: w moim konkretnym przypadku rekuperator nie ma ekonomicznego uzasadnienia i dlatego go nie zainstaluję.
Może natomiast mieć racjonalne i ekonomiczne uzasadnienie w innych przypadkach i nikomu z Forumowiczów , którzy posiadają takie urządzenia ani nie "zazdroszczę" ani nie próbuję przekonywać, że "stracili życie inwestując w reku".
Bo właśnie jest dokładnie odwrotnie: w tym temacie moje zdanie odrębne zostało potraktowane jako to coś co opisujesz w swoim usprawiedliwiającym siebie monologu.

Pozdrawiam wszystkich szczęśliwych posiadaczy i użytkowników mechanicznej wentylacji z reku oraz GWC i życzę wam 2500 lat gwarantowanego komfortu ![/i]

kospol
29-12-2009, 22:34
a czy ktos na Podlasiu ,ma juz dzialajace GWC ,i kto moze sie pochwalic ?? z gory dzieki
Też mam gwc ,ale rurowe.Rury fi 200 w układzie Tichelmana.
Zdjęć niestety nie posiadam.Działa ok 3 lat.Koszt wykonania ok1000zł rury i paliwo do ostrówka.Miałem możliwość nieodpłatnie go pożyczyć. Dwa dni roboty . W pierwszej wersji chciałem żwirowca ,ale zadecydowały koszty .Rurowiec wyszedł mi dużo taniej.
wlasnie interesuje mnie GWC rurowe,dziala grawitacyjnie czy dales jakies "wspomaganie'??a z kad jestes kolego?byla by mozliwosc zobaczenia? twojego GWC i konsultacjii ??i

Jani_63
30-12-2009, 04:16
wlasnie interesuje mnie GWC rurowe,dziala grawitacyjnie czy dales jakies "wspomaganie'??
:o :o :o

dlugi rufus
30-12-2009, 12:53
a czy ktos na Podlasiu ,ma juz dzialajace GWC ,i kto moze sie pochwalic ?? z gory dzieki
Też mam gwc ,ale rurowe.Rury fi 200 w układzie Tichelmana.
Zdjęć niestety nie posiadam.Działa ok 3 lat.Koszt wykonania ok1000zł rury i paliwo do ostrówka.Miałem możliwość nieodpłatnie go pożyczyć. Dwa dni roboty . W pierwszej wersji chciałem żwirowca ,ale zadecydowały koszty .Rurowiec wyszedł mi dużo taniej.
wlasnie interesuje mnie GWC rurowe,dziala grawitacyjnie czy dales jakies "wspomaganie'??a z kad jestes kolego?byla by mozliwosc zobaczenia? twojego GWC i konsultacjii ??i
Poszło na priv

dlugi rufus
30-12-2009, 13:46
Nazywasz "kurnikiem bez kominów" to, co wydaje się komuś dobrze pomyślaną konstrukcją...(to inny przykład Twojej aktywności)

Adam M.

I cóż jest warta obrona twojej nieomylności skoro posługujesz się kłamstwem ?!
Przeczytaj raz jeszcze dokładnie wątek i zobacz KTO i KIEDY nazwał dom bez kominów "kurnikiem" ?
To nie był kst...
Poczytaj dokładnie co w moich wypowiedziach było moje a co tylko cytatem...
I właśnie dlatego ta dyskusja wygląda jak wygląda.
Zresztą, opuszczam ten temat bo już moje zdanie na temat rekuperatora powiedziałem i po raz ostatni powtórzę: w moim konkretnym przypadku rekuperator nie ma ekonomicznego uzasadnienia i dlatego go nie zainstaluję.
Może natomiast mieć racjonalne i ekonomiczne uzasadnienie w innych przypadkach i nikomu z Forumowiczów , którzy posiadają takie urządzenia ani nie "zazdroszczę" ani nie próbuję przekonywać, że "stracili życie inwestując w reku".
Bo właśnie jest dokładnie odwrotnie: w tym temacie moje zdanie odrębne zostało potraktowane jako to coś co opisujesz w swoim usprawiedliwiającym siebie monologu.

Pozdrawiam wszystkich szczęśliwych posiadaczy i użytkowników mechanicznej wentylacji z reku oraz GWC i życzę wam 2500 lat gwarantowanego komfortu ![/i]
Faktycznie kst ty niczego nie rozumiesz , już prościej niż Adam napisał tego się nie da wytłumaczyć.
Pewnie znikniesz szybciej niż się pojawiłeś , ale przy okazji jeszcze musisz naubliżać kilku osobom.
Każdy z nas ma swoje zdanie odnośnie wentylacji , ale wszyscy wymieniamy własne doświadczenia i szukamy najlepszych rozwiązań.
Przypomnij sobie , jeszcze w niedzielę parę dni temu myślałeś o gwc wodnym i rozprowadzeniu filtrowanego powietrza kanałami . Zaledwie w przeciągu kilku dni diametralnie zmieniłeś zdanie .Teraz to grawitacyjnie jest najlepiej.Jest taki wątek możesz sobie poczytać jak tam ludzie sobie radzą i jakie mają problemy , ale nie , u Ciebie będzie inaczej .Wszystkim świszcze tylko tobie nie będzie bo ty wiesz jak zrobić. Postawisz wyższy komin i po sprawie , ale po co ja piszę przecież Ciebie już tutaj nie ma.

zientas
30-12-2009, 18:02
Witam
Panowie może dla niektórych będę niegrzeczny ale:
przestańcie się zajmować pierdołami które pisze kst i je ignorójcie.
Większość z Was wie więcej o reku niż niejeden przeciętniak a nawet ją ma i wie jak działa.
Moje pytanie na temat reku:
Czy jest możliwość zwiększenia ciągu w jednym miejscu np kuchni nad okapem aby nie robić wichury w całym domu?
czy można rególować wentylację w poszczególnych pomieszczeniach lub obwodach?
myślę że odpowiedź znacie na te pytania.
i jeszcze jedno jak i o ile obniżyć trzeba sufit? bo w podłodze to kładzie się obok ogrzewania podłogowego, czy dobrze myślę?
pozdrawiam
zientas

kerado28
30-12-2009, 22:35
Witam
Panowie może dla niektórych będę niegrzeczny ale:
przestańcie się zajmować pierdołami które pisze kst i je ignorójcie.
Większość z Was wie więcej o reku niż niejeden przeciętniak a nawet ją ma i wie jak działa.
Moje pytanie na temat reku:
Czy jest możliwość zwiększenia ciągu w jednym miejscu np kuchni nad okapem aby nie robić wichury w całym domu?
czy można rególować wentylację w poszczególnych pomieszczeniach lub obwodach?
myślę że odpowiedź znacie na te pytania.
i jeszcze jedno jak i o ile obniżyć trzeba sufit? bo w podłodze to kładzie się obok ogrzewania podłogowego, czy dobrze myślę?
pozdrawiam
zientas
Nie ma dwóch identycznych domów i tak samo można powiedzieć na temat instalacji (obojętnie jakiej)
Wentylacje możesz regulować na kilka sposobów, np. poprzez przykręcenie lub odkręcenie górnej klapki anemostatu, np. poprzez zamykanie lub otwieranie przepustnic kanałowych. Odnośnie sufitu - tak jak pisałem... w niektórych przypadkach nie trzeba wcale obniżać sufitu - chyba, że dla kaprysu.

kst
30-12-2009, 22:52
Nazywasz "kurnikiem bez kominów" to, co wydaje się komuś dobrze pomyślaną konstrukcją...(to inny przykład Twojej aktywności)

Adam M.

I cóż jest warta obrona twojej nieomylności skoro posługujesz się kłamstwem ?!
Przeczytaj raz jeszcze dokładnie wątek i zobacz KTO i KIEDY nazwał dom bez kominów "kurnikiem" ?
To nie był kst...
Poczytaj dokładnie co w moich wypowiedziach było moje a co tylko cytatem...
I właśnie dlatego ta dyskusja wygląda jak wygląda.
Zresztą, opuszczam ten temat bo już moje zdanie na temat rekuperatora powiedziałem i po raz ostatni powtórzę: w moim konkretnym przypadku rekuperator nie ma ekonomicznego uzasadnienia i dlatego go nie zainstaluję.
Może natomiast mieć racjonalne i ekonomiczne uzasadnienie w innych przypadkach i nikomu z Forumowiczów , którzy posiadają takie urządzenia ani nie "zazdroszczę" ani nie próbuję przekonywać, że "stracili życie inwestując w reku".
Bo właśnie jest dokładnie odwrotnie: w tym temacie moje zdanie odrębne zostało potraktowane jako to coś co opisujesz w swoim usprawiedliwiającym siebie monologu.

Pozdrawiam wszystkich szczęśliwych posiadaczy i użytkowników mechanicznej wentylacji z reku oraz GWC i życzę wam 2500 lat gwarantowanego komfortu ![/i]
Faktycznie kst ty niczego nie rozumiesz , już prościej niż Adam napisał tego się nie da wytłumaczyć.
Pewnie znikniesz szybciej niż się pojawiłeś , ale przy okazji jeszcze musisz naubliżać kilku osobom.
Każdy z nas ma swoje zdanie odnośnie wentylacji , ale wszyscy wymieniamy własne doświadczenia i szukamy najlepszych rozwiązań.
Przypomnij sobie , jeszcze w niedzielę parę dni temu myślałeś o gwc wodnym i rozprowadzeniu filtrowanego powietrza kanałami . Zaledwie w przeciągu kilku dni diametralnie zmieniłeś zdanie .Teraz to grawitacyjnie jest najlepiej.Jest taki wątek możesz sobie poczytać jak tam ludzie sobie radzą i jakie mają problemy , ale nie , u Ciebie będzie inaczej .Wszystkim świszcze tylko tobie nie będzie bo ty wiesz jak zrobić. Postawisz wyższy komin i po sprawie , ale po co ja piszę przecież Ciebie już tutaj nie ma.

No cóż- "nie chcę , ale muszę pozostać w tym temacie"...
Będę tym, co "nie wierzy" w zyski z rekuperatora.
Będę takim 'advocato diabioli" tych , co wątpią w wentylację mechaniczną nawiewno-wywiewną w domkach jednorodzinnych.
Jednocześnie nie kwestionuję zalet i konieczności użycia takiej wentylacji w przypadkach obiektów typu: sale kinowe, hotele, wieżowce z biurami
itp.
Skoro jestem taki "niekumaty" no to mnie przekonajcie, że bez WMNW nie moge żyć !

coulignon
30-12-2009, 22:59
Skoro jestem taki "niekumaty" no to mnie przekonajcie, że bez WMNW nie moge żyć !

A po co mamy Cię przekonywać?

Mice
30-12-2009, 23:13
No cóż- "nie chcę , ale muszę pozostać w tym temacie"...
Będę tym, co "nie wierzy" w zyski z rekuperatora.

Dawno mnie tu nie było (kłaniam się znajomym :wink: ) ale się spytam :
policzyłeś ile wywiejesz "ciepła" wentylacją jaką chcesz u siebie zrobić ?
tak nawet w przybliżeniu dla tych 75m3 czy ile tam chcesz puścić.
Myślę, że teraz wszyscy grzecznie usiedli i czekają jak wartość z tego wychodzi ...

I druga sprawa : każdy zajebiście mały % z tego co wyliczyłeś a który odzyskasz przy najbardziej mizernym reku będzie zyskiem z rekuperatora, to tak w kwestii semantyki j. polskiego i logiki matematyki.

am76
30-12-2009, 23:15
No cóż- "nie chcę , ale muszę pozostać w tym temacie"...
Będę tym, co "nie wierzy" w zyski z rekuperatora.
Czemu nie wierzysz? Czy nie wierzysz w te takie że to niby komfort czy też w te czysto matematyczne?

kst
30-12-2009, 23:25
Skoro jestem taki "niekumaty" no to mnie przekonajcie, że bez WMNW nie moge żyć !

A po co mamy Cię przekonywać?

No właśnie !
PO CO macie mnie przekonywać do MW jak ja was NIE PRZEKONUJĘ do WG ?

kst
30-12-2009, 23:27
No cóż- "nie chcę , ale muszę pozostać w tym temacie"...
Będę tym, co "nie wierzy" w zyski z rekuperatora.

Dawno mnie tu nie było (kłaniam się znajomym :wink: ) ale się spytam :
policzyłeś ile wywiejesz "ciepła" wentylacją jaką chcesz u siebie zrobić ?
tak nawet w przybliżeniu dla tych 75m3 czy ile tam chcesz puścić.
Myślę, że teraz wszyscy grzecznie usiedli i czekają jak wartość z tego wychodzi ...

I druga sprawa : każdy zajebiście mały % z tego co wyliczyłeś a który odzyskasz przy najbardziej mizernym reku będzie zyskiem z rekuperatora, to tak w kwestii semantyki j. polskiego i logiki matematyki.

To ciepło, co "wywieję" będę maił za 1/10 tego co Ty.
Ponadto to będzie ciepło "ekologiczne' bo z biomasy.
Teraz sobie policz....

Mice
30-12-2009, 23:36
No cóż- "nie chcę , ale muszę pozostać w tym temacie"...
Będę tym, co "nie wierzy" w zyski z rekuperatora.

Dawno mnie tu nie było (kłaniam się znajomym :wink: ) ale się spytam :
policzyłeś ile wywiejesz "ciepła" wentylacją jaką chcesz u siebie zrobić ?
tak nawet w przybliżeniu dla tych 75m3 czy ile tam chcesz puścić.
Myślę, że teraz wszyscy grzecznie usiedli i czekają jak wartość z tego wychodzi ...

I druga sprawa : każdy zajebiście mały % z tego co wyliczyłeś a który odzyskasz przy najbardziej mizernym reku będzie zyskiem z rekuperatora, to tak w kwestii semantyki j. polskiego i logiki matematyki.

To ciepło, co "wywieję" będę maił za 1/10 tego co Ty.
Ponadto to będzie ciepło "ekologiczne' bo z biomasy.
Teraz sobie policz....
Po pierwsze nie odpowiedziałeś na pytanie
Po drugie co ma tu bio czy inna masa do rzeczy, dodajesz do tezy kolejne warunki przy kolejnym niewygodnym pytaniu.
Po trzecie co chciałem to już sobie dawno policzyłem.

Podsumowując, nie potrafisz obronić swojej tezy o braku zysku. Odzyskanie nawet 1gr z tej super taniej biomasy ZAWSZE będzie ZYSKIEM. Złą tezę postawiłeś i tyle.

Jani_63
30-12-2009, 23:56
To ciepło, co "wywieję" będę maił za 1/10 tego co Ty.
Ponadto to będzie ciepło "ekologiczne' bo z biomasy.
Teraz sobie policz....
Jeszcze bardziej ekologiczne ciepło uzyskujesz ze źródeł naturalnych o nazwach:
- Podkołdernik smrodliwy
- Cichacz fotelowy
- Bulgotnik wanienny :lol: :lol: :lol:

niktspecjalny
31-12-2009, 07:58
Zanim go opuścisz :


Zresztą, opuszczam ten temat bo już moje zdanie na temat rekuperatora powiedziałem i po raz ostatni powtórzę: w moim konkretnym przypadku rekuperator nie ma ekonomicznego uzasadnienia i dlatego go nie zainstaluję.
powiedz laikowi posługując się swoją nabytą wiedzą czy w zamieszkałym domu (na dobre) jest możliwe tak od podszewki założyć rekuperację?Z czym trzeba się liczyć?Co z poprowadzeniem instalacji w poszczególnych pomieszczeniach?Gdzie go umieścić?Nie pytam o koszty bo będą chyba niemałe.
W domu z rekuperacji zrezygnowałem ale gdy niedawno zadzwonił do mnie mój młodszy kolega inwestor i powiedział prawie płacząco ,że mu się grzyb ściele i leje woda po ścianach :wink: :wink: to tak naprawdę nie wiedziałem co mu odpowiedzieć.Dom ma w 80 % wykończony,ocieplony.Na poddasze nie wchodzi bo go zostawił na ostatnią godzinę :D :D :D .Dodam,że wilgoć jest na dole wszędzie.Sufity tradycyjne niepodwieszane.Czy rekuperator w tak konkretnym przypadku załatwi sprawę?Przecież trzeba przekuwać się przez stropy.Jak wkuć się w komin by odzyskiwać ciepełko?Wiele tego jak widzisz.I co Ty na to drogi kst ?

niktspecjalny
31-12-2009, 08:05
To ciepło, co "wywieję" będę maił za 1/10 tego co Ty.
Ponadto to będzie ciepło "ekologiczne' bo z biomasy.
Teraz sobie policz....
Jeszcze bardziej ekologiczne ciepło uzyskujesz ze źródeł naturalnych o nazwach:
- Podkołdernik smrodliwy
- Cichacz fotelowy
- Bulgotnik wanienny :lol: :lol: :lol:

Ciekawy zapewne jest sposób kumulacji tych ciepłych gazów.Jakiej pojemności masz worki i skąd je pozyskujesz?Chyba ,że masz inny sposób magazynowania pierdów? :D :D :wink: Podkołdernik jadowity zwany tak w moim regionie często wykorzystywany jest do zniechęcania małży jak sen spada na powieki. :D :D :D :wink:

pzdr.

kst
31-12-2009, 10:50
Zanim go opuścisz :


Zresztą, opuszczam ten temat bo już moje zdanie na temat rekuperatora powiedziałem i po raz ostatni powtórzę: w moim konkretnym przypadku rekuperator nie ma ekonomicznego uzasadnienia i dlatego go nie zainstaluję.
powiedz laikowi posługując się swoją nabytą wiedzą czy w zamieszkałym domu (na dobre) jest możliwe tak od podszewki założyć rekuperację?Z czym trzeba się liczyć?Co z poprowadzeniem instalacji w poszczególnych pomieszczeniach?Gdzie go umieścić?Nie pytam o koszty bo będą chyba niemałe.
W domu z rekuperacji zrezygnowałem ale gdy niedawno zadzwonił do mnie mój młodszy kolega inwestor i powiedział prawie płacząco ,że mu się grzyb ściele i leje woda po ścianach :wink: :wink: to tak naprawdę nie wiedziałem co mu odpowiedzieć.Dom ma w 80 % wykończony,ocieplony.Na poddasze nie wchodzi bo go zostawił na ostatnią godzinę :D :D :D .Dodam,że wilgoć jest na dole wszędzie.Sufity tradycyjne niepodwieszane.Czy rekuperator w tak konkretnym przypadku załatwi sprawę?Przecież trzeba przekuwać się przez stropy.Jak wkuć się w komin by odzyskiwać ciepełko?Wiele tego jak widzisz.I co Ty na to drogi kst ?

Po pierwsze - te wszystkie uszczypliwości z obu stron są zupełnie niepotrzebne i to nie ja zacząłem i daruję sobie dalsze.

Po drugie - rekuperacja to przecież odzysk ciepła czyli działanie ogólnie słuszne. Natomiast wszystkie uczciwe wyliczenia wykazują długi okres zwrotu dla domku jednorodzinnego opalanego relatywnie tanim paliwem. Przy drogim ogrzewaniu elektrycznym inwestycja może się zwrócić prędzej.
Rekuperacja opłacać się będzie w obiektach gdzie jest konieczna intensywna wymiana ciepłego powietrza ze względu na dużą ilość osób.
A warunkiem zainstalowania rekuperacji jest posiadanie mechanicznej wentylacji nawiewno-wywiewnej.
We wszystkich wypowiedziach użytkowników takiej wentylacji z reku można się spotkać ze stwierdzeniem o konieczności jednej wymiany powietrza na godzinę co jest grubą przesadą ! Jeśli 3 osoby siedzą sobie w salonie o kubaturze 75m3 to wtedy 1 wymiana/godz jest zupełnie wystarczająca w tym konkretnym miejscu. Po co w takim razie w ty, samym czasie wietrzyć pozostałe pomieszczenia , w których aktualnie NIKT nie przebywa ? Po to aby koniecznie dać co robić rekuperatorowi ???
Większość użytkowników MWNW z reku sama stwierdza, że ich domy są PRZEWENTYLOWANE i PRZESUSZONE !
Producenci rekuperatorów i ich instalatorzy wmówili ludziom, że trzeba tak wentylować domy bo wtedy właśnie można przedstawić fantastyczne wyliczenia ile to się tego ciepła odzyska.

Po trzecie - wilgoć na ścianach to nie sprawa rekuperacji ale wentylacji !
Skoro dom ocieplony a jest prawdopodobnie wentylacja grawitacyjna to prawdopodobnie wszystko jest szczelnie pozamykane i to nie działa albo koleś pozatykał sobie kratki wywiewne aby "zaoszczędzić" na ciepełku :(
Jak udrożni kanały wentylacyjne i zapewni dostęp świeżego powietrza to wilgoć zniknie.

Na zadane pytanie odpowiedź - rekuperator nic kolesiowi nie załatwi.

Jani_63
31-12-2009, 11:30
Jeśli 3 osoby siedzą sobie w salonie o kubaturze 75m3 to wtedy 1 wymiana/godz jest zupełnie wystarczająca w tym konkretnym miejscu. Po co w takim razie w ty, samym czasie wietrzyć pozostałe pomieszczenia , w których aktualnie NIKT nie przebywa ? Po to aby koniecznie dać co robić rekuperatorowi ???
Nie, to nie rekuperator ma zarabiać
To Ty masz nie mieć kłopotów z wilgocią i grzybkiem, na co zresztą zwracasz uwagę w chwilę później.
Znowu próbujesz przekombinować.


Po trzecie - wilgoć na ścianach to nie sprawa rekuperacji ale wentylacji !
Skoro dom ocieplony a jest prawdopodobnie wentylacja grawitacyjna to prawdopodobnie wszystko jest szczelnie pozamykane i to nie działa albo koleś pozatykał sobie kratki wywiewne aby "zaoszczędzić" na ciepełku :(
Jak udrożni kanały wentylacyjne i zapewni dostęp świeżego powietrza to wilgoć zniknie.

W jednym poście sam sobie przeczysz.
Najpierw piszesz że nie ma potrzeby wentylowania pomieszczeń w których aktualnie nikt nie przebywa, a chwile później ganisz kogoś za domniemane uszczelnienie kanałów wentylacyjnych.
Ciekaw jestem w jaki sposób TY chcesz realizować tak wybiórczą wentylację? :o
Poza tym zdaje się że pisałeś o zamiarze posiadania domu dobrze ocieplonego.
To się jakoś automatycznie wyklucza.
Dobre ocieplenie to nie tylko grubość izolacji, ale przede wszystkim jej szczelność.
Jak wiec przy szczelnym domu zamierzasz dostarczyć świeże powietrze?
A zapomniałem. Ty je będziesz specjalnie wtłaczał.
Będziesz wtłaczał zimne powietrze zewnętrzne żeby zniweczyć cały wysiłek włożony w wybudowanie domu ciepłego.
Wybacz, ale dla mnie nie ma w tym żadnej logiki.
Nawet jakbyś miał dostęp do całkowicie darmowego ciepła i nie musiał się kompletnie liczyć z jego kosztem, to Twoje działania wzajemnie się niweczą. :-?
Bo po co w ogóle ocieplać dom, skoro w chwilę później pompujesz w niego zimne powietrze.
Odnoszę wrażanie że już dobrze się zapętliłeś :lol: :lol: :lol:

adam_mk
31-12-2009, 12:19
Jak system wentylacyjny jest w stanie wymienić do 1 kubatury na 1 godzinę - to jest bardzo sprawny i wygodny.
WCALE nie ma obowiązku utrzymywania stale takiej jego wydajności. Można sobie ustawić tyle, ile się chce.
Tyle, że wielu osobom chce się więcej niż potrzeba i przez to robią sobie krzywdę.
Taki system wentylacyjny nie zastąpi ogrzewania czy klimatyzacji.
Wentylacja mechaniczna jest dlatego dobra - że jest sterowalna.

W mrozy wentylacja grawitacyjna ma dążność do osiągania i 10 wymian na godzinę!
Co wtedy?
Latać ze szmatami i utykać wszelkie szpary?
A kto je odetka jak mróz puści?
Argumentacja o przesadnej wydajności wentylacji mechanicznej jest więc nie trafiona! To wentylacja grawitacyjna zwykle przewentylowuje i przesusza.
Lub - dla kontrastu - wcale nie działa!
Jest kapryśna jak warunki za oknem.

Wypadałoby o tym pamiętać!
A co do zwracania się...
Ja osobiście mam w ... (takie niedomówienie...) zwracanie się kosztu mojego komfortu. Lubię jak mi ciepło, komary nie przeszkadzają w zasypianiu i ciuchy w szafie nie pleśnieją!
TAKIE warunki chcę mieć i to bez specjalnego zabiegania o ich stałość!
A jak jeszcze przy okazji stały koszt za duży nie jest i da się go "udźwignąć" to zastanawiał się nie będę!

A jak się będę bardzo nudził, to sobie policzę za ile wieków zwróci mi się to czy tamto... Tak dla zabicia czasu...
Adam M.

sSiwy12
31-12-2009, 12:28
Tak sobie czytam i wychodzi mi, ze zamiast faktów przytaczane są przypuszczenia i mity.

Z przyzwoitości, przypomnę, że rekuperacja to raczej komfort (nie pizga zimnem np. -20) niż ekonomia.

Ale w ostatnim czasie ceny central wentylacyjnych z rekuperacją stoczyły się z równi pochyłej w dół.
Dość powiedzieć, że kompletny system wentylacji z rekuperacją dla domu jednorodzinnego lub mieszkania można zakupić za jedyne 1.900zł brutto + ewentualnie na życzenie dodatkowe sterowniki od 40 do 350zł). Pozostaje tylko sprawa (cena) montażu, bądź samodzielnego, bądź wykonanego przez każdego średnio kumatego Pana Kazia. Czyli tak, czy siak, za sprawna i działającą zawsze wentylację mechaniczną, zapłacimy mniej niż za wykonanie kominów do wentylacji grawitacyjnej + nawiewniki.

Ile może zaoszczędzić taki rekuperator? Ano przy założeniu, że WM będzie działała cały rok – czyli wentylatory zużyją około 800kWh, ale oszczędności w sezonie grzewczym (po uwzględnieniu sprawności układu, i średniej wymianie tylko 100m3/h) wyniosą około 1.600kWh, czyli sumaryczny zysk wyniesie około 1.100kWh + w zupełnym gratisie komfort jakiego nie daje wentylacja grawitacyjna.

Każdy ma swoje wyobrażenia i wymagania. I tych nie oceniam. Ale zupełnie czymś innym jest udowadnianie swojego (słusznego) wyboru mitami i stwierdzeniami nie mającymi nic wspólnego z rzeczywistością.

31-12-2009, 12:37
....Po pierwsze - te wszystkie uszczypliwości z obu stron są zupełnie niepotrzebne i to nie ja zacząłem i daruję sobie dalsze.

To jest szczyt hipokryzji.
Rozpocząłeś dyskusję na forum od autorytarnego wypowiada sie na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia.
Do tego zacząłeś drwić z tych, którzy dysponują rozwiązaniami odmiennymi od Twoich upodobań. A teraz chcesz dawać dobre rady na temat zachowania i licytować się kto zaczął :roll: .



We wszystkich wypowiedziach użytkowników takiej wentylacji z reku można się spotkać ze stwierdzeniem o konieczności jednej wymiany powietrza na godzinę

Nie wiem gdzie to przeczytałeś, ale raczje nie na tym forum. A w każdym razie nawet jeśli pojawiła sie gdzieś taka wypowiedź to raczej nalezy do marginesu niż do "wszystkich".
Chyba że chodzi ci o możliwość wentylowania w krotnością 1 wymiany/h. Ale to sa dwie różne rzeczy.
Każdy tu zwraca uwagę na to, że wentylacja mechaniczna pozwala na wentylacje kontrolowaną. Ta kontrola bardziej służy utrzymywaniu optymaonej jakości (np. wilgotności) powietrza niż krotności wymian.
Sytuacje, w których ktoś wentylowałby domek jednorodzinny z wydajnością jednej wymiany (tj. ok. 400-500 m3h) należą do skrajności i towarzysza sytuacjom ekstremalnym, a nie pracy wentylacji w warunkach standardowej eksploatacji budynku.



Producenci rekuperatorów i ich instalatorzy wmówili ludziom, że trzeba tak wentylować domy bo wtedy właśnie można przedstawić fantastyczne wyliczenia ile to się tego ciepła odzyska.

To nie producenci wmówili, tylko logika nakazuje, aby w domu dobrze izolowanym nie wyrzucać energii przez kanały wentylacyjne.
Logika również nakazuje, aby tam gdzie wentylacja nie działa lub działa jak chce - szukać rozwiązań służących poprawie tego stanu rzeczy - a więc umożliwiajacych efektywne wentylowanie pomieszczeń. Ma to szczeglne znaczenie w budynkach dobrze zaizolowanych i szczelnych, które w ostatnich czasach sa coraz częściej standardem. A wentylacja mechaniczna (połączona z wymiennikiem) umozliwia zarówno kotrolowaną wymianę powietrza w budynku jak pozwala ograniczyć straty energii niezbędnej do funkcjonowania budynku.
Nie zwraca sie szybko, ale daje poczucie komfortu i kontroli nad wymianą powietrza w pomieszczeniach.

niktspecjalny
31-12-2009, 18:30
Po pierwsze - te wszystkie uszczypliwości z obu stron są zupełnie niepotrzebne i to nie ja zacząłem i daruję sobie dalsze.

Po drugie - rekuperacja to przecież odzysk ciepła czyli działanie ogólnie słuszne. Natomiast wszystkie uczciwe wyliczenia wykazują długi okres zwrotu dla domku jednorodzinnego opalanego relatywnie tanim paliwem. Przy drogim ogrzewaniu elektrycznym inwestycja może się zwrócić prędzej.
Rekuperacja opłacać się będzie w obiektach gdzie jest konieczna intensywna wymiana ciepłego powietrza ze względu na dużą ilość osób.
A warunkiem zainstalowania rekuperacji jest posiadanie mechanicznej wentylacji nawiewno-wywiewnej.
We wszystkich wypowiedziach użytkowników takiej wentylacji z reku można się spotkać ze stwierdzeniem o konieczności jednej wymiany powietrza na godzinę co jest grubą przesadą ! Jeśli 3 osoby siedzą sobie w salonie o kubaturze 75m3 to wtedy 1 wymiana/godz jest zupełnie wystarczająca w tym konkretnym miejscu. Po co w takim razie w ty, samym czasie wietrzyć pozostałe pomieszczenia , w których aktualnie NIKT nie przebywa ? Po to aby koniecznie dać co robić rekuperatorowi ???
Większość użytkowników MWNW z reku sama stwierdza, że ich domy są PRZEWENTYLOWANE i PRZESUSZONE !
Producenci rekuperatorów i ich instalatorzy wmówili ludziom, że trzeba tak wentylować domy bo wtedy właśnie można przedstawić fantastyczne wyliczenia ile to się tego ciepła odzyska.

Po trzecie - wilgoć na ścianach to nie sprawa rekuperacji ale wentylacji !
Skoro dom ocieplony a jest prawdopodobnie wentylacja grawitacyjna to prawdopodobnie wszystko jest szczelnie pozamykane i to nie działa albo koleś pozatykał sobie kratki wywiewne aby "zaoszczędzić" na ciepełku :(
Jak udrożni kanały wentylacyjne i zapewni dostęp świeżego powietrza to wilgoć zniknie.

Na zadane pytanie odpowiedź - rekuperator nic kolesiowi nie załatwi.

Prawdę powiadają o tym co starasz się przekazać.Nie ciebie powinienem pytac o rady bo nie dość ,że w starym roku brak Ci taktu i ogłady to jeszcze wciskasz uszczypliwość ,której sam jesteś autorem.Nic mi nie pomogłeś ale z poniższych wypowiedzi wynika ,że nie odejde z kwitkiem i coś kolesiowi wytłumaczę.

Wyluzuj przeca idzie nowy 2010 rok.Trzymaj się zdrowo i czasami popatrz i posłuchaj co radzą bardziej doświadczeni.Z całym szacunkiem ,żebyś pod nic nie mógł tego podciągnąć, wszystkiego co najlepsze..... niktspecjalny

szczukot
03-01-2010, 22:08
A jeszcze doliczysz koszt kredytu to .... nie zdziwie sie jak ci wyjdzie, ze nigdy Ci sie to nie zwroci.

Fantom
ps. Oczywsicie mowimy o wartosciach nie o komforcie.

Większość wartości branych do wyliczeń jest albo szacunkowa, albo podawana w przybliżeniu.
Wynik wiec tez będzie trochę szacunkowy, ale pozwala na podjecie decyzji.
Wiec jeśli założymy że wentylujemy średnio 200 m3/h;
średni szacunkowy zysk temperaturowy w ciągu sezonu grzewczego to 5 st;
a ilość dni kiedy ten zysk jest możliwy to 120;
to wychodzi mi że oszczędzam około 1000 kWh.
To mi daje oszczędności rzędu około 400 zł rocznie
Więc przy koszcie wykonania

Jak zrobisz sam to z 2-3 tyś, zależy jak dużo potrzebuje Twój dom.
Jak zlecisz komuś to kilka stówek więcej
nijak mi nie wychodzi "NIGDY"
Możesz podać twój sposób liczenia.
Może coś źle robię i będę musiał zmienić zdanie :wink:

Nie bede podawal swojego sposobu liczenia bo jest podobny do Twojego czyli mega mocno uproszczony. Dochodzi do tego sporo innych malych parametrow ktore cos tam generuja (np kilkadziesiat zl miesicznie za prad, kolejne kilkanascie na filtry itd). Poszukaj tego excelka. Ktos mi go podal kilkanascie dni temu. Na pewno na forum muratora. Wczesnie byl tez w starszych watkach. Jest bardziej skomplikowany niz na potrzeby tej dyskusji (bo ujmuje tez mocno rozwiazania higrosterowalne)

edit - znalazlem : http://forum.muratordom.pl/koszty-wariantow-wentylacji,t168738.htm

Fantom

szczukot
03-01-2010, 22:10
a był jauż jakiś desperat który przerabiał grawitacyjną na reku ??? bo tak sobie dzisiaj pomyślałem :)

No moze ja bede ? Znaczy sie aktualnie mam stan surowy i grawitcaje. Ale chce w to szybko wstawic rury do reku (ostatni moment). Docelowo zamierzam grawitacyjna tylko "odciac". Ze w razie czego to ja znowu "uruchomie"

Fantom

kajkus wrc
03-01-2010, 22:44
Jestem posiadaczem rekuperatora. Nigdy nie podchodziłem do tego tematu w kwestii "kiedy on mi się zwróci". NIC NIGDY NIKOMU się nie zwróci, żaden system choćby był za 1 grosz. Mój wydatek na reku to wydatek poniesiony w komfort i wygodę. Lubię mieć w domu świerze czyste powietrze, okna (szyby) bez pary , suche lustra w łazience oraz brak grzyba na ścianie. Odzysk ciepła jest u mnie "efektem ubocznym" rekuperacji.
Wyliczenia związane z jakimś zwrotem inwestycji uważam za bezsens. Czy grawitacja, czy rekuperacja zwróci mi jakieś pieniądze na konto ? Wyliczenia ile zyskam ile strace są czysto teoretyczne przy każdym systemie. Liczy się je wygodnie dla każdej ze stron która chcę udowodnić wyższośc swojej racji.
Mo wybór był świadomy i do dnia dzisiejszego jestem z niego zadowolony. Osobiście polecam rekuperacje. Polecam, lecz nie wmuszam tego systemu jako jedyny i słuszny.

szczukot
03-01-2010, 23:11
NIC NIGDY NIKOMU się nie zwróci, żaden system choćby był za 1 grosz.
.........


ciekawe myslenie - ale chyba sie rozpedziles.

Fantom

k62
03-01-2010, 23:16
a był jauż jakiś desperat który przerabiał grawitacyjną na reku ??? bo tak sobie dzisiaj pomyślałem :)
No moze ja bede?Fantom
I ja :wink:

Pisałem już tu
http://forum.muratordom.pl/post3820193.htm?highlight=#3820193
i tu
http://forum.muratordom.pl/post3886083.htm?highlight=#3886083

Dociepliłem rekuperator (5 cm styropianu) i wymieniłem filtry (po 3 m-cach)
i dzisiaj przy -10*C nie zauważyłem by reku przeszedł w stan rozmrażania.
Na nieocieplonym poddaszu jest ok 0*C (słaba izolacja stropu). :roll:

Osówka
04-01-2010, 00:33
[Mam od 3 lat i jeszcze żyję. W rodzinie też wszyscy zdrowi.

Witaj Jezier, miło wracając po paru latach nieobecności na forum spotkac kogoś znajomego :D
Czy ten czyściutki element instalacji współdziała z rekuperatorem, na jaki kiedyś i ja się zaczajałam (Bartosz)? Zaczynam się rozglądać, żeby wreszcie coś do moich anemostatw podłączyć. :wink:

kst
04-01-2010, 10:15
Aby nie mielić tego tematu w nieskończoność uprzejmie proszę wszystkich użytkowników mechanicznej wentylacji zrównoważonej z REKUPERATOREM o przedstawienie RZETELNYCH wyliczeń opłacalności ekonomicznej zastosowania tego urządzenia w domku jednorodzinnym.
Jeśli ktoś posiada również GWC (obojętnie czy rurowy czy żwirowy) to proszę uprzejmie o przedstawienie obliczeń w następujących wariantach:
1) tylko rekuperator
2) GWC + rekuperator
3) tylko GWC

Myślę, że przedstawienie RZETELNYCH obliczeń dla konkretnych domów pozwoli raz na zawsze zamknąć ten temat a:
- zadowolonych użytkowników rekuperatorów utwierdzi w słuszności decyzji o ich zakupie,
- niezdecydowanych zachęci do kupna i skorzystania z ich doświadczeń;
- natomiast niedowiarkom i krytykantom (jak chociażby kst...) zamknie raz na zawsze gębę.

Za konkretne i rzetelne wyliczenia z góry serdecznie dziękuję.

Piczman
04-01-2010, 11:14
A jeśli nikt nie napisze to co?

Obrazisz się? :)

j-j
04-01-2010, 11:29
kst, a wziąłeś pod uwagę że nie mamy może już ochoty z Tobą dyskutować?

kajkus wrc
04-01-2010, 11:29
NIC NIGDY NIKOMU się nie zwróci, żaden system choćby był za 1 grosz.
.........


ciekawe myslenie - ale chyba sie rozpedziles.

Fantom
Nie, nie rozpędziłem się. Wychodzę z założenia, że dom to bezzwrotna inwestycja która generuje koszty. Koszty są i będą. Jestem realistą, nie liczę, że co kolwiek przyniesie mi zysk lub zwrot kasy. Zainwestowałem w rekuperator, pompe ciepła i ponadnormatywne docieplenie całego domu. Zainwestowałem w wygodę oraz komfort. Poniosłem koszty które nigdy mi się nie zwrócą. Poniosłem je swiadomie i nienarzekam, jestem zadowolony.

Vafel
04-01-2010, 11:31
Aby nie mielić tego tematu w nieskończoność uprzejmie proszę wszystkich użytkowników mechanicznej wentylacji zrównoważonej z REKUPERATOREM o przedstawienie RZETELNYCH wyliczeń opłacalności ekonomicznej zastosowania tego urządzenia w domku jednorodzinnym.

Czy nie potrafisz pojąć tego, że dla wielu ludzi instalujących instalację mechaniczną i rekuperator motywacją nie są oszczędności, tylko komfort jaki to urządzenie zapewnia? Jak mnie stać, to instaluje sobie takie coś i mam w domciu komfortowe warunki. A jak dodatkowo daje mi to jakieś oszczędności to super.

Piczman
04-01-2010, 11:34
Jak byś nie liczył oszczędności na użytkowaniu to byś prądem grzał i nie wydawał kilkudziesięciu tys na pompę ciepła!
Właśnie po to Ją kupiłeś aby zaoszczędzić !!!

j-j
04-01-2010, 11:37
NIC NIGDY NIKOMU się nie zwróci, żaden system choćby był za 1 grosz.
.........


ciekawe myslenie - ale chyba sie rozpedziles.

Fantom
Nie, nie rozpędziłem się. Wychodzę z założenia, że dom to bezzwrotna inwestycja która generuje koszty. Koszty są i będą. Jestem realistą, nie liczę, że co kolwiek przyniesie mi zysk lub zwrot kasy. Zainwestowałem w rekuperator, pompe ciepła i ponadnormatywne docieplenie całego domu. Zainwestowałem w wygodę oraz komfort. Poniosłem koszty które nigdy mi się nie zwrócą. Poniosłem je swiadomie i nienarzekam, jestem zadowolony.

Też uważam, że zbyt pochopnie wydajesz opinie, mi się zwracają zainwestowane pieniądze w dom i to już :), realnie.
Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie bo każdy jest inny, nie można zbytnio upraszczać w tak zdecydowany (sic!) sposób.

pzdr

kst
04-01-2010, 11:43
A jeśli nikt nie napisze to co?

Obrazisz się? :)

To będzie oznaczało, że prawdopodobnie NIKT z osób, które uprzejmie prosiłem o padanie takich wyliczeń nie potrafi takich obliczeń dokonać, co rozumiem, bo nie jest to łatwe.

Albo otrzymane obliczenia wykażą, że nie ma czym się chwalić....co dałoby wiele do myślenia niezdecydowanym ....

Albo zwyczajnie NIKT nie odpisze kst - bo go już NIKT w tym temacie nie lubi i wszyscy obrazili się na niego niczym małe dzieci w przedszkolu...

Albo ???....

Więc najuprzejmiej jak tylko mogę PROSZĘ raz jeszcze o takie wyliczenie nie dla mnie, tylko dla tych niezdecydowanych, którzy chcieliby zainstalować u siebie rekuperator i nie kupić przypadkiem jakieś PRZEREKLAMOWANEGO PUDŁA bardzo zachwalanego przez sympatycznego sprzedawcę rekuperatorów.

PS: dla uproszczenia proszę nie liczyć kosztów inwestycyjnych samej instalacji wentylacyjnej (kanały, wentylatory, koszt eksploatacji) tylko same zyski z reku w kombinacji z GWC lub bez.

kst
04-01-2010, 11:46
Nie, nie rozpędziłem się. Wychodzę z założenia, że dom to bezzwrotna inwestycja która generuje koszty. Koszty są i będą. Jestem realistą, nie liczę, że co kolwiek przyniesie mi zysk lub zwrot kasy. Zainwestowałem w rekuperator, pompe ciepła i ponadnormatywne docieplenie całego domu. Zainwestowałem w wygodę oraz komfort. Poniosłem koszty które nigdy mi się nie zwrócą. Poniosłem je swiadomie i nienarzekam, jestem zadowolony.

Bardzo podoba mi się ta wypowiedź.
Ja też inwestuję w dom oraz w takie jego wyposażenie, które MOIM zdaniem da mi wygodę i komfort jaki DLA MNIE będzie odpowiedni.
Pozdrawiam

sSiwy12
04-01-2010, 11:48
Widać umknęło to Twojej uwadze.


.

Ile może zaoszczędzić taki rekuperator? Ano przy założeniu, że WM będzie działała cały rok – czyli wentylatory zużyją około 800kWh, ale oszczędności w sezonie grzewczym (po uwzględnieniu sprawności układu, i średniej wymianie tylko 100m3/h) wyniosą około 1.600kWh, czyli sumaryczny zysk wyniesie około 1.100kWh + w zupełnym gratisie komfort jakiego nie daje wentylacja grawitacyjna.

Ciril
04-01-2010, 11:51
Ja mam takie pytanko....

Co z wentylacją mechaniczną przy przerwie dostawy energii elektrycznej na okres 24h? (u mnie się zdarza)
Albo jeżeli ktoś odłącza zasilanie w e.e. budynku na czas wyjazdu?


Rozumiem, że w przypadku 1. istnieje możliwość zrobienia dodatkowej instalacji zasilanej z agregatu... (tak zamierzam popodłączać dodatkowo pompy c.o)
a co w drugim przypadku??
Mam manierę rozłączania wszystkiego jak wyjeżdżam na dłużej i dodatkowo zakręcam zawory wody i wyłączam zasilanie budynku w e.e.

kst
04-01-2010, 11:53
Czy nie potrafisz pojąć tego, że dla wielu ludzi instalujących instalację mechaniczną i rekuperator motywacją nie są oszczędności, tylko komfort jaki to urządzenie zapewnia? Jak mnie stać, to instaluje sobie takie coś i mam w domciu komfortowe warunki. A jak dodatkowo daje mi to jakieś oszczędności to super.

Ależ dokładnie tak pojmuję motywację osób, które zamontowały sobie mechaniczną wentylację dla wygody i komfortu. !
Ja tylko chcę się w imieniu własnym i niezdecydowanych na rekuperator dowiedzieć, JAKIE SĄ FAKTYCZNE EKONOMICZNE KORZYŚCI z zainstalowania rekuperatora ponieważ wszyscy, którzy go zamontowali twierdzą, że zrobili to dla OSZCZĘDNOŚCI a nie dla komfortu.

wentylacja mechaniczna = komfort
rekuperator = ekonomia (oszczędność na opale w sezonie grzewczym)
GWC = komfort latem + oszczędność na opale w sezonie grzewczym

kst
04-01-2010, 11:58
Widać umknęło to Twojej uwadze.


.

Ile może zaoszczędzić taki rekuperator? Ano przy założeniu, że WM będzie działała cały rok – czyli wentylatory zużyją około 800kWh, ale oszczędności w sezonie grzewczym (po uwzględnieniu sprawności układu, i średniej wymianie tylko 100m3/h) wyniosą około 1.600kWh, czyli sumaryczny zysk wyniesie około 1.100kWh + w zupełnym gratisie komfort jakiego nie daje wentylacja grawitacyjna.


Po pierwsze:
1600 - 800 = 800 (a nie 1100)

Po drugie: ja się pytam o RZETELNE WYLICZENIE tych 1600 kWh a nie ich oszacowanie - bo tak właśnie "rzetelnie szacują" sympatyczni sprzedawcy rekuperatorów

:D

j-j
04-01-2010, 11:59
Ja mam takie pytanko....

Co z wentylacją mechaniczną przy przerwie dostawy energii elektrycznej na okres 24h? (u mnie się zdarza)

To co w 80% domów, gdzie wentylacja grawitacyjna praktycznie nie działa bo nikt nie chce wpuszczać zimnego powietrza do domu :) albo na 0,5 h otwiera dwa okna na przestrzał w domu i to wszystko na cały dzień.
Straty ciepła przy tym prawie żadne więc bilansów raczej w żadnym domu to nie popsuje ale za to jaki "komfort" ;).

pzdr

Vafel
04-01-2010, 11:59
Czy nie potrafisz pojąć tego, że dla wielu ludzi instalujących instalację mechaniczną i rekuperator motywacją nie są oszczędności, tylko komfort jaki to urządzenie zapewnia? Jak mnie stać, to instaluje sobie takie coś i mam w domciu komfortowe warunki. A jak dodatkowo daje mi to jakieś oszczędności to super.

Ależ dokładnie tak pojmuję motywację osób, które zamontowały sobie mechaniczną wentylację dla wygody i komfortu. !
Ja tylko chcę się w imieniu własnym i niezdecydowanych na rekuperator dowiedzieć, JAKIE SĄ FAKTYCZNE EKONOMICZNE KORZYŚCI z zainstalowania rekuperatora ponieważ wszyscy, którzy go zamontowali twierdzą, że zrobili to dla OSZCZĘDNOŚCI a nie dla komfortu.

wentylacja mechaniczna = komfort
rekuperator = ekonomia (oszczędność na opale w sezonie grzewczym)
GWC = komfort latem + oszczędność na opale w sezonie grzewczym

No nie do końca tak jest, bo jednak wentylacja mechaniczna + rekuperator daje większy komfort niż sama wentylacja mechaniczna (jak masz rekuperator, to nie wpada Ci przez anemostat powietrze o temperaturze -5, -10 lub -20), więc nie można powiedzieć, że rekuperator instaluje się TYLKO dla oszczędności.

O GWC się nie wypowiadam, bo nie zgłębiłem tematu i niewiele o tym wiem.

Piczman
04-01-2010, 12:10
kst trolujesz i tyle !

I nie krzycz już bo źle się Ciebie czyta.
Chcesz konkretnych wyliczeń? Nikt Ci takich nie przedstawi i nie dlatego że nie chce.
Wystarczy że z nawiewów leci +18 C a nie - 20 i trochę inteligencji żeby wiedzieć że oszczędności są spore.
1 wymiana na godzinę? OK. Połowa? OK. Oszczędności są dalej ale w innym stopniu.
Można też niewentylowa i wtedy ich nie ma.
Naginać sobie możesz w każdą stronę, tak jak Tobie pasuje.

Napiszę tak, WM pozwala nam wentylować z taką wydajnością jaką chcemy nie tracąc przy tym komfortu mieszkania we własnym domu ani pieniędzy wydanych na ogrzewanie go!

sSiwy12
04-01-2010, 12:36
Po pierwsze:
1600 - 800 = 800 (a nie 1100)

Po drugie: ja się pytam o RZETELNE WYLICZENIE tych 1600 kWh a nie ich oszacowanie - bo tak właśnie "rzetelnie szacują" sympatyczni sprzedawcy rekuperatorów

:D

Po pierwsze, to sezon grzewczy nie trwa cały rok (przynajmniej nie u nas), a wentylatory pracują cały rok. Czyli w okresie grzewczym, wtedy kiedy działa i oszczędza rekuperator, zużywają około 1/2 energii rocznej. Aby nie być posadzonym o stronniczość – zawyżyłem zużycie energii przez wentylatory w okresie grzewczym.

Po drugie, sprzedawca wyliczy Ci z krotności wymiany (tak jak Ty liczysz), czyli około 4 razy więcej, a fachowiec z ilości normowo usuwanego powietrza – czyli około 2 razy więcej.
Realnie można mówić o oszczędności takiej ilości energii jak napisałem. Można tylko oszacować – wyliczyć się nie da.

Jani_63
04-01-2010, 12:58
Ja mam takie pytanko....

Co z wentylacją mechaniczną przy przerwie dostawy energii elektrycznej na okres 24h? (u mnie się zdarza)
Albo jeżeli ktoś odłącza zasilanie w e.e. budynku na czas wyjazdu?


Rozumiem, że w przypadku 1. istnieje możliwość zrobienia dodatkowej instalacji zasilanej z agregatu... (tak zamierzam popodłączać dodatkowo pompy c.o)
a co w drugim przypadku??
Mam manierę rozłączania wszystkiego jak wyjeżdżam na dłużej i dodatkowo zakręcam zawory wody i wyłączam zasilanie budynku w e.e.

Jeśli masz taka fobię polegającą na odcinaniu całego zasilania w domu, na czas wyjazdu, to logicznym rozwiązaniem wydaje się
wydzielenie obwodu zasilającego wentylacje od reszty reszty budynku.
Opuszczając posiadłość będziesz spokojniejszy że wszystko jest odcięte, a WM sobie dalej chodzi.
A'propos, jak odetniesz zasilanie to co z alarmem?

Mice
04-01-2010, 13:05
Ja mam takie pytanko....

Co z wentylacją mechaniczną przy przerwie dostawy energii elektrycznej na okres 24h? (u mnie się zdarza)
Albo jeżeli ktoś odłącza zasilanie w e.e. budynku na czas wyjazdu?


Rozumiem, że w przypadku 1. istnieje możliwość zrobienia dodatkowej instalacji zasilanej z agregatu... (tak zamierzam popodłączać dodatkowo pompy c.o)
a co w drugim przypadku??
Mam manierę rozłączania wszystkiego jak wyjeżdżam na dłużej i dodatkowo zakręcam zawory wody i wyłączam zasilanie budynku w e.e.

Jeśli masz taka fobię polegającą na odcinaniu całego zasilania w domu, na czas wyjazdu, to logicznym rozwiązaniem wydaje się
wydzielenie obwodu zasilającego wentylacje od reszty reszty budynku.
Opuszczając posiadłość będziesz spokojniejszy że wszystko jest odcięte, a WM sobie dalej chodzi.
A'propos, jak odetniesz zasilanie to co z alarmem?
Wystarczy wydzielić kilka obwodów przed rozłącznikiem i jednym hebelkiem wywalasz na wyjazd wszystko co nie jest potrzebne. Pozostaje piec, alarm, lodówka, wentylacja itp. mam i działa :) a fobii żadnej nie widziałem w okolicy :roll:

Jani_63
04-01-2010, 13:13
Po pierwsze:
1600 - 800 = 800 (a nie 1100)

Po drugie: ja się pytam o RZETELNE WYLICZENIE tych 1600 kWh a nie ich oszacowanie - bo tak właśnie "rzetelnie szacują" sympatyczni sprzedawcy rekuperatorów

:D

kst wyliczenia były przytaczane w tym i jemu podobnych wątkach.
Każdy liczy dla swojego przypadku, i każdemu wychodzi mniej lub więcej, ale zawsze na in PLUS

Nie przypominam sobie żebyś w jakimkolwiek wątku, do negowania tych wyliczeń posłużył się swoimi wyliczeniami.
Negujesz ich poprawność chyba tylko dla zasady samej negacji. :x

Chcesz podważać poprawność wyliczeń innych użytkowników forum, to przedstaw konkretne wyliczenia.
Samo stwierdzenie ŹLE kompletnie nic nie wnosi do dyskusji :-? :x

Mice
04-01-2010, 13:18
Po pierwsze:
1600 - 800 = 800 (a nie 1100)

Po drugie: ja się pytam o RZETELNE WYLICZENIE tych 1600 kWh a nie ich oszacowanie - bo tak właśnie "rzetelnie szacują" sympatyczni sprzedawcy rekuperatorów

:D

kst wyliczenia były przytaczane w tym i jemu podobnych wątkach.
Każdy liczy dla swojego przypadku, i każdemu wychodzi mniej lub więcej, ale zawsze na in PLUS

Nie przypominam sobie żebyś w jakimkolwiek wątku, do negowania tych wyliczeń posłużył się swoimi wyliczeniami.
Negujesz ich poprawność chyba tylko dla zasady samej negacji. :x

Chcesz podważać poprawność wyliczeń innych użytkowników forum, to przedstaw konkretne wyliczenia.
Samo stwierdzenie ŹLE kompletnie nic nie wnosi do dyskusji :-? :x
Niestety kst nie ma takich wyliczeń ani dla swojego przypadku ani dla innych. Wyżej prosiłem już o to i nic :roll:

sSiwy12
04-01-2010, 13:21
Wydaje mi się, że jest to sztuczny problem.

Domy pozostawiane „samopas” w lecie, w wakacje i z wentylacją grawitacyjną, nie są wentylowane.

Jeśli „prundu” zabraknie w zimie, to przy takich różnicach ciśnień, wentylacja mechaniczna, też „troszkę” powietrza wymieni (zadziała jak grawitacyjna) , zaś latem będzie dokładnie tak samo jak przy wentylacji grawitacyjnej – czyli brak wentylacji.

Dom się nie udusi, a jak ludziom będzie duszno, to otworzą okna.

Mice
04-01-2010, 13:27
Wydaje mi się, że jest to sztuczny problem.

Domy pozostawiane „samopas” w lecie, w wakacje i z wentylacją grawitacyjną, nie są wentylowane.

Jeśli „prundu” zabraknie w zimie, to przy takich różnicach ciśnień, wentylacja mechaniczna, też „troszkę” powietrza wymieni (zadziała jak grawitacyjna) , zaś latem będzie dokładnie tak samo jak przy wentylacji grawitacyjnej – czyli brak wentylacji.

Dom się nie udusi, a jak ludziom będzie duszno, to otworzą okna.
oczywiście zgoda ale jeśli ktoś chce to da się to prosto zrobić.

kajkus wrc
04-01-2010, 15:05
jak zabraknie prądu to rozszczelnie okna.
Prosta metoda na wentylacje mechaniczną która była i jest we wszystkich starych domach i blokach gdzie okna są jeszcze z czasów gdy dom stawiano.

Jani_63
04-01-2010, 15:13
jak zabraknie prądu to rozszczelnie okna.
Prosta metoda na wentylacje mechaniczną która była i jest we wszystkich starych domach i blokach gdzie okna są jeszcze z czasów gdy dom stawiano.
W starych domach i blokach nie trzeba nic rozszczelniać.
Tam raczej trzeba uszczelniać. :)
Okna są rozszczelnione "fabrycznie" :lol: :lol: :lol:

kajkus wrc
04-01-2010, 15:34
założenia czysto teoretyczne
dwa identyczne domy (projekt, kubatura, technologia, materiały) oba mają rekuperator.
Dom 1i 2 zamieszkuje rodzina 4 osobowa.
Róznica jest w stylu zycia tych rodzin.
Dom jeden to rodzina domatorów, większość czasu spędzaja w domu gdzie palą żarówki (zwykłe bańki które mocno sie grzeją), sporo gotują na swojej gazowej kuchni, często biorą prysznic, uwielbiaja palić w kominku, dom ogrzewany jest piecem który ogrzewa dom grzejnikami (ogrzewanie wysokotemperaturowe) itp
Dom 2 to rodzina bardzo zapracowana. Żadko są w domu, jedzą na mieście a jeżeli gotują to na nowoczesnej indukcyjnej kuchni która nie grzeje powietrza tak jak gazowa. Dom ogrzewają pompą ciepła i podłogówka (ogrzewanie niskotemperaturowe), oświetlenie to żarówki diodowe (zimne) itp.
Jak obliczyć w tych identycznych domach zyski lub straty na ogrzewaniu ?
Dodam, ze te dwa identyczne domy stoją na dwóch różnych działkach, jedna bardziej wietrzna druga mniej, jeden przy lesie drugi w szczerym polu.
I co ? Czy jest realne wyliczenie jakiś oszczędności ? Przecież dom 1 generuje tyle ciepła, że rekuperator będzie miał z czego odzyskać ciepło, drugi dom aby ogrzać powietrze wchodzące do domu bedzie wspomagał się grzałką.
Niby dwa takie same domy, dwa identyczne, a jednak jak różne.
.
.
Powtórze jeszcze raz, moim zdaniem rekuperator jest dla komfortu, odzsysk ciepła to efekt uboczny. Jezeli ktoś ma zyski z rekuperacji to tylko i wyłącznie producent oraz instalator którzy go sprzedają.
Ja dziś sprawdziłem swoją centrale, zajrzałem do środka i co ? Żadnych pieniędzy tam nie znalazłem, nic tam nie leżało oprucz kurzu na filtrze.
Wniosek jeden. Rekuperator daje komfort nie pieniądze.
.

kajkus wrc
04-01-2010, 15:37
jak zabraknie prądu to rozszczelnie okna.
Prosta metoda na wentylacje mechaniczną która była i jest we wszystkich starych domach i blokach gdzie okna są jeszcze z czasów gdy dom stawiano.
W starych domach i blokach nie trzeba nic rozszczelniać.
Tam raczej trzeba uszczelniać. :)
Okna są rozszczelnione "fabrycznie" :lol: :lol: :lol:

100% racji

Jani_63
04-01-2010, 16:38
kajkus wrc trochę jednak nie tak.
Obojętnie jaki typ ogrzewania, czy niskotemperaturowe, czy grzejnikowe, to temperatura wewnętrzna jest taka sama (zbliżona).
Domy z Twojego przykładu będą się różniły sposobem dostarczania energii cieplnej, a nie zapotrzebowaniem.
W przypadku domu stojącego na wietrznej działce będzie trzeba dostarczyć więcej ciepła, żeby uzyskać taki taki sam komfort, bo budynek będzie dodatkowo wychładzany z zewnątrz.
Efekt końcowy, czyli temperatura bytowa będzie taka sama.

Dom ogrzewany grzejnikami nie wytwarza wcale więcej ciepła.
To ciepło jest tylko inaczej dostarczane.
Z tego wynika że powietrze usuwane dla obu przypadków będzie niosło dokładnie taką samą ilość ciepła,
z której może skorzystać rekuperator. :wink:


Ja dziś sprawdziłem swoją centrale, zajrzałem do środka i co ? Żadnych pieniędzy tam nie znalazłem, nic tam nie leżało oprucz kurzu na filtrze.

Patrzyłeś nie w to miejsce. Pieniądze są tylko tyle że na koncie.
Do rekuperatora nikt Ci ich nie włoży. :lol: :lol: :lol:

04-01-2010, 16:42
....Ja tylko chcę się w imieniu własnym i niezdecydowanych na rekuperator dowiedzieć, JAKIE SĄ FAKTYCZNE EKONOMICZNE KORZYŚCI z zainstalowania rekuperatora ponieważ wszyscy, którzy go zamontowali twierdzą, że zrobili to dla OSZCZĘDNOŚCI a nie dla komfortu.

A Ty znowu generalizujesz - owszem rekuperator jest montowany głównie z powodów eknomicznych, ale (co wiele osób podkreśla) również z powodu komfortu. Ten komfoprt przejawia się np.: wyższą temperaturą nawiewnego powietrza do pomieszczeń, w zestawie z wentylacją mechaniczną pozwala na oczyszczenie powietrza dopływającego do pomieszczeń, nie wymaga "gimnastyki" zimą przy uszczelkach do okien, itp.

A co do opłacalności rekuperatora: przyjmijmy, że chcemy nawiewać do domu powietrze o strumieniu 130 m3/h - czyli mniej więcej tyle ile wynika to z wymagań higieniczno-sanitarnych. Oczywiscie można mniej i można więcej - wentylacja mechaniczna pozwala w prosty sposób na regulowanie tego strumienia (w przeciwieństwie do wentylacji grawitacyjnej). Ja właśnie tyle nawiewam i dlatego tyle przyjmuję do poniższych rozważań i stanowi to dokładnie 0,30 kubatury mojego budynku.

Przyjmijmy, że zysk z reku dotyczy miesięcy stosunkowo "zimnych": październik - kwiecień. Średnie temperatury powietrza zewnętrznego w tych miesiącach w Białymstoku kształtują się następująco (na podstawie PN-B-02025:1999): październik (7,1), listopad (2,3), grudzień (-2), styczeń (-4,8 ), luty (-4.2) , marzec (-0,3), kwiecień (6,6).
Nawiew z rekuperatora (przy wyłączonym GWC) mam na poziomie ok. 20 oC.

Korzystajac ze wzoru: Q= Suma (v * r * Cp * Dt), gdzie:
v - liczba dni w danym miesiącu * 24 (h) * 130 (m3/h)
r - gęstośc powietrza
Cp - ciepło właściwe powietrza
Dt - różnica pomiędzy temp. powietrza za rekuperatorem a średnią temp. dla danego miesiąca
Po dokonaniu powyższych działań wyszło mi, że ilość energii jaką musiałbym dostarczyć do podgrzania powietrza wentylacyjnego aby uzyskać 20 oC wyniosłaby : październik (1,5 GJ), listopad (1,99 GJ), grudzień (2,55 GJ), styczeń (2,88 GJ), luty (2,54 ), marzec (2,36), kwiecień (1,51).
A to daje razem w miesiącach październik - kwiecień: 15,32 GJ, tj. 4254 kWh. Jeden GJ energii kosztuje mnie ok. 60 zł (po uwzględnieniu opłat stałych), co daje w efekcie ok. 919,20 zł.

Od tego należy odliczyć koszt energii niezbędnej do pracy wentylatorów i automatyki, który u mnie wyniósłby w tym okresie: 5008 (h) * 0,0797 kW = 405,41 kWh. Czyli teoretyczny zysk energii na rekuperatorze wyniósłby 4254 - 405,41 = 3848,59 kWh w okresie: październik - kwiecień.
Lub licząc kwotowo: 919,20 zł - (405,41*0,504) = 714,87 zł.

Edit: edytowałem część obliczeń, bo wkradł sie błąd zmniejszający potencjalny zysk w poszczególnych miesiącach.

szczukot
04-01-2010, 17:00
A jeśli nikt nie napisze to co?

Obrazisz się? :)

To będzie oznaczało, że prawdopodobnie NIKT z osób, które uprzejmie prosiłem o padanie takich wyliczeń nie potrafi takich obliczeń dokonać, co rozumiem, bo nie jest to łatwe.

Albo otrzymane obliczenia wykażą, że nie ma czym się chwalić....co dałoby wiele do myślenia niezdecydowanym ....

Albo zwyczajnie NIKT nie odpisze kst - bo go już NIKT w tym temacie nie lubi i wszyscy obrazili się na niego niczym małe dzieci w przedszkolu...

Albo ???....

Więc najuprzejmiej jak tylko mogę PROSZĘ raz jeszcze o takie wyliczenie nie dla mnie, tylko dla tych niezdecydowanych, którzy chcieliby zainstalować u siebie rekuperator i nie kupić przypadkiem jakieś PRZEREKLAMOWANEGO PUDŁA bardzo zachwalanego przez sympatycznego sprzedawcę rekuperatorów.

PS: dla uproszczenia proszę nie liczyć kosztów inwestycyjnych samej instalacji wentylacyjnej (kanały, wentylatory, koszt eksploatacji) tylko same zyski z reku w kombinacji z GWC lub bez.

Ja tam sie nei obrazam, ale Ty chyba postow nei czytasz. Kilka linijek wyzej podalem linka do postu, gdzie jest arkusz kalkulacyjny, kotry sam sobie wypelniasz i masz RZETELNE (mysle, ze nawet na 90 %) dane dotyczace rekuperacji czy GWC.

Fantom

kajkus wrc
04-01-2010, 20:23
[quote="Jani_63"]kajkus wrc trochę jednak nie tak.
Obojętnie jaki typ ogrzewania, czy niskotemperaturowe, czy grzejnikowe, to temperatura wewnętrzna jest taka sama (zbliżona).
Domy z Twojego przykładu będą się różniły sposobem dostarczania energii cieplnej, a nie zapotrzebowaniem.

Ok. przyznaje masz racje. Moje wypociny maja bład logiczny gdyz jestem laikiem. Laikiem, szczęśliwym posiadaczem reku.
Pozdrawiam.

Jani_63
04-01-2010, 20:40
Laikiem, szczęśliwym posiadaczem reku.
Pozdrawiam.
:) Najważniejsze że odczucia z użytkowania pokrywają się z założeniami. :wink: :wink: :wink:

Piczman
04-01-2010, 20:48
Jeden liczy, drugi się cieszy że ma!
Obaj są zadowoleni :wink:

Ja jestem z tych co liczą, ale czasem wolałbym żyć w niepewności bo wtedy radość większa i stresu mniej ,,,

KrzysztofLis2
04-01-2010, 20:56
Dom ogrzewany grzejnikami nie wytwarza wcale więcej ciepła.
To ciepło jest tylko inaczej dostarczane.
No niezupełnie.

Mając ogrzewanie podłogowe, dzięki przekazywaniu znacznych ilości ciepła również na drodze promieniowania, będziesz mieć ten sam komfort cieplny przy nieco niższej temperaturze.

kst
04-01-2010, 21:42
A Ty znowu generalizujesz - owszem rekuperator jest montowany głównie z powodów eknomicznych, ale (co wiele osób podkreśla) również z powodu komfortu. Ten komfoprt przejawia się np.: wyższą temperaturą nawiewnego powietrza do pomieszczeń, w zestawie z wentylacją mechaniczną pozwala na oczyszczenie powietrza dopływającego do pomieszczeń, nie wymaga "gimnastyki" zimą przy uszczelkach do okien, itp.

A co do opłacalności rekuperatora: przyjmijmy, że chcemy nawiewać do domu powietrze o strumieniu 130 m3/h - czyli mniej więcej tyle ile wynika to z wymagań higieniczno-sanitarnych. Oczywiscie można mniej i można więcej - wentylacja mechaniczna pozwala w prosty sposób na regulowanie tego strumienia (w przeciwieństwie do wentylacji grawitacyjnej). Ja właśnie tyle nawiewam i dlatego tyle przyjmuję do poniższych rozważań i stanowi to dokładnie 0,30 kubatury mojego budynku.

Przyjmijmy, że zysk z reku dotyczy miesięcy stosunkowo "zimnych": październik - kwiecień. Średnie temperatury powietrza zewnętrznego w tych miesiącach w Białymstoku kształtują się następująco (na podstawie PN-B-02025:1999): październik (7,1), listopad (2,3), grudzień (-2), styczeń (-4,8 ), luty (-4.2) , marzec (-0,3), kwiecień (6,6).
Nawiew z rekuperatora (przy wyłączonym GWC) mam na poziomie ok. 20 oC.

Korzystajac ze wzoru: Q= Suma (v * r * Cp * Dt), gdzie:
v - liczba dni w danym miesiącu * 24 (h) * 130 (m3/h)
r - gęstośc powietrza
Cp - ciepło właściwe powietrza
Dt - różnica pomiędzy temp. powietrza za rekuperatorem a średnią temp. dla danego miesiąca
Po dokonaniu powyższych działań wyszło mi, że ilość energii jaką musiałbym dostarczyć do podgrzania powietrza wentylacyjnego aby uzyskać 20 oC wyniosłaby : październik (1,5 GJ), listopad (1,99 GJ), grudzień (2,55 GJ), styczeń (2,88 GJ), luty (2,54 ), marzec (2,36), kwiecień (1,51).
A to daje razem w miesiącach październik - kwiecień: 15,32 GJ, tj. 4254 kWh. Jeden GJ energii kosztuje mnie ok. 60 zł (po uwzględnieniu opłat stałych), co daje w efekcie ok. 919,20 zł.

Od tego należy odliczyć koszt energii niezbędnej do pracy wentylatorów i automatyki, który u mnie wyniósłby w tym okresie: 5008 (h) * 0,0797 kW = 405,41 kWh. Czyli teoretyczny zysk energii na rekuperatorze wyniósłby 4254 - 405,41 = 3848,59 kWh w okresie: październik - kwiecień.
Lub licząc kwotowo: 919,20 zł - (405,41*0,504) = 714,87 zł.

Edit: edytowałem część obliczeń, bo wkradł sie błąd zmniejszający potencjalny zysk w poszczególnych miesiącach.

Na Twój post odpowiadam ponieważ jest najbardziej na temat.
Na resztę "zawodników" brak już mi po prostu sił :roll:

Twoje założenia "modelu matematycznego" domku z rekuperatorem idą w dobrym kierunku ale to dopiero początek drogi.
Wbrew pozorom obliczenie rzeczywistych zysków energetycznych na zastosowaniu rekuperatora jest możliwe w warunkach rzeczywistych w przypadku zainstalowania czujników pomiarowych w następujących miejscach:
- wlot do i wylot z rekuperatora = czujnik przepływu, temperatury, ciśnienia i wilgotności powietrza,
- temperatury i wilgotności zewnętrznej;
- temperatury i wilgotności wewnętrznej.
Czujniki te powinny być podłączone do aparatury (komputera) rejestrującego w czasie rzeczywistym wszystkie te parametry a odpowiedni program zgodnie z prawami termodynamiki obliczałby poszczególne przepływy i zyski / straty na energii. Wtedy mozliwe byłoby ustalenie rzeczywistych zysków lub start z dokładnością +/- 5%.
W praktyce taki system pomiarowy da się zrobić w ramach projektu badawczego jakiegoś instytutu budownictwa energooszczędnego.
Być może istnieje już taka dokumentacja ...
W warunkach amatorskich użytkowników wentylacji mechanicznej z rekuperatorem oraz z lub bez GWC możliwe jest jedynie stworzenie modelu matematycznego uwzględniającego jak najwięcej parametrów takich jak:
- powierzchnia i kubatura wentylowanego budynku;
- rzeczywiste temperatury zewnętrzne i wewnętrzne;
- rzeczywiste przepływy powietrza;
- koszty eksploatacji;
- itd, itp.

Im więcej czynników się uwzględni i im bliższe rzeczywistości bedą uśrednione parametry wejściowe tym dokładniejszy wynik otrzymamy.
Sadzę że przy stworzeniu jak najbardziej zbliżonego do rzeczywistości modelu uzyskamy wynik z dokładnością +/- 10% faktycznego.
I to powinno wystarczyć....

Ja nie muszę mieć tego wyliczenia "już dziś" !
Do końca sezonu grzewczego mamy jeszcze dużo czasu i sądzę, że wystarczy go aby kto chce taki model swojego domu stworzył na podstawie codziennych obserwacji.
Z ciekawości sam dla siebie stworzę taki właśnie model dla swojego domu abym mógł z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: miałem rację lub nie miałem racji.
Dziekuję za uwagę.

PS: na nikogo się nie obrażam a tych co poczuli się przeze mnie obrażeni - PRZEPRASZAM !
Mój model matematyczny wraz z wynikami przedstawię w odpowiednim czasie.

coulignon
04-01-2010, 22:05
Wow!
Jestem pod wrażeniem....
Kolega chce mieć dokładnośc 4 miejsca po przecinku.

Doradzam niezawracanie sobie głowy wentyalcją mechaniczną. Grawitacyjna w zupełności Ci wystarczy. Mniej rozterek.. Mniej rozczarowań jak coś sie nie zgodzi o 1,3565 zł/rok...

Czekamy z niecierpliwością na "model matematyczny" :wink:

04-01-2010, 22:28
....Im więcej czynników się uwzględni i im bliższe rzeczywistości bedą uśrednione parametry wejściowe tym dokładniejszy wynik otrzymamy....

Najpierw myślałem, że żartujesz. Ale teraz widzę, że Ty chyba tak na powaznie :o .
A teraz się zastanów co ci da tak szczegółowa wiedza. I jak się będzie miała do następnej zimy, podczas której zmienią się temperatury :P .

Rząd wilkości potencjalnego zysku z rekuperatora, przy standardowej (zgodnej z normą) wentylacji budynku, to 500-1000 zł za sezon.
A przede wszystkim rekuperator posiada szereg dodatkowych zalet, które zostały już wcześniej opisane.

Dla jednych to wystarczy, a dla innych potrzeba zaawansowanej aparatury kontrolno-pomiarowej do precyzjnego potwierdzenia tego faktu :lol: .

j-j
04-01-2010, 22:37
Na Twój post odpowiadam ponieważ jest najbardziej na temat.
Na resztę "zawodników" brak już mi po prostu sił :roll:

Twoje założenia "modelu matematycznego" domku z rekuperatorem idą w dobrym kierunku ale to dopiero początek drogi.
Wbrew pozorom obliczenie rzeczywistych zysków energetycznych na zastosowaniu rekuperatora jest możliwe w warunkach rzeczywistych w przypadku zainstalowania czujników pomiarowych w następujących miejscach:
- wlot do i wylot z rekuperatora = czujnik przepływu, temperatury, ciśnienia i wilgotności powietrza,
- temperatury i wilgotności zewnętrznej;
- temperatury i wilgotności wewnętrznej.
Czujniki te powinny być podłączone do aparatury (komputera) rejestrującego w czasie rzeczywistym wszystkie te parametry a odpowiedni program zgodnie z prawami termodynamiki obliczałby poszczególne przepływy i zyski / straty na energii. Wtedy mozliwe byłoby ustalenie rzeczywistych zysków lub start z dokładnością +/- 5%.
W praktyce taki system pomiarowy da się zrobić w ramach projektu badawczego jakiegoś instytutu budownictwa energooszczędnego.
Być może istnieje już taka dokumentacja ...
W warunkach amatorskich użytkowników wentylacji mechanicznej z rekuperatorem oraz z lub bez GWC możliwe jest jedynie stworzenie modelu matematycznego uwzględniającego jak najwięcej parametrów takich jak:
- powierzchnia i kubatura wentylowanego budynku;
- rzeczywiste temperatury zewnętrzne i wewnętrzne;
- rzeczywiste przepływy powietrza;
- koszty eksploatacji;
- itd, itp.

Im więcej czynników się uwzględni i im bliższe rzeczywistości bedą uśrednione parametry wejściowe tym dokładniejszy wynik otrzymamy.
Sadzę że przy stworzeniu jak najbardziej zbliżonego do rzeczywistości modelu uzyskamy wynik z dokładnością +/- 10% faktycznego.
I to powinno wystarczyć....

Ja nie muszę mieć tego wyliczenia "już dziś" !
Do końca sezonu grzewczego mamy jeszcze dużo czasu i sądzę, że wystarczy go aby kto chce taki model swojego domu stworzył na podstawie codziennych obserwacji.
Z ciekawości sam dla siebie stworzę taki właśnie model dla swojego domu abym mógł z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: miałem rację lub nie miałem racji.
Dziekuję za uwagę.

PS: na nikogo się nie obrażam a tych co poczuli się przeze mnie obrażeni - PRZEPRASZAM !
Mój model matematyczny wraz z wynikami przedstawię w odpowiednim czasie.


Ja p.....olę, toż to jakaś masakra, po %$%$# taka dokładność ("do 4 miejsc po przecinku")????!!!! :o :o :o

Toż podali Ci wyżej wyliczenia a Ty dalej swoje.
...
...
...
Co za uparty, "przesympatycznie" uszczypliwy, niereformowalny koleś z Ciebie jest ...




.

psztymucel nulek
04-01-2010, 23:23
Jestem nowy w tej części forum, i po przeczytaniu tego wątku nadal nie znalazłem odpowiedzi na tytułowe pytanie. Przypuszczam, że różne argumenty za i przeciw przemawiają do różnych ludzi w różnym stopniu, zależnie od tego jakie są nasze priorytety. Tak więc może ktoś kto ma podobne podejście do tego tematu co ja będzie w stanie mi odpowiedzieć czy warto instalować wentylację mechaniczną z rekuperatorem. A ponieważ, jeszcze jestem w trakcie budowy swojego domu, chcę mieć jako taką pewność że podejmę dobrą decyzję.

A teraz spróbuję wyjaśnić mój punkt widzenia.
Dla mnie komfort użytkowania jest najważniejszy, ekonomia jest na drugim miejscu. To znaczy, że np. jeżeli żeby uzyskać 50% wzrost komfortu mam ponieść 50% większych kosztów, to jest to dla mnie do zaakceptowania. Natomiast, jeżeli koszty zwiększą się o 50% a komfort tylko o 10%, to już takie rozwiązanie odpada.

Myślę, że dla większości z nas, koszty są wymierne, i w miarę łatwo można je policzyć. Bo w końcu wiemy ile pieniędzy wydajemy. Natomiast z komfortem, to nie jest tak łatwo. Bo dla każdego może znaczyć co innego.

Dla mnie komfort wentylacji oznacza:
1. Szeroko otwarte okno w letnią noc
2. Brak komarów
3. Świeże powietrze w czasie snu
4. Bezobsługowe działanie
5. Brak zbędnych urządzeń, które trzeba naprawiać jak się popsują
6. Wieloletnie działanie bez problemów

Na razie taki jest mój plan:
1. Wentylacja grawitacyjna hybrydowa
2. Moskitiery w oknach
3. Nawiewniki higro-sterowane

Czy jest tutaj ktoś z podobnym podejściem do wentylacji i z doświadczeniem?

Piczman
04-01-2010, 23:50
Liczyłeś koszty?
Wydasz prawie tyle co na WM z rekuperacją a będziesz miał kiepski komfort kiedy z nawiewnika poczujesz temp. o 40 C niższą .
Poza tym sam odzysk powinien byc brany pod uwagę jako główny atut WM.
Ty o tym nie wspomniałeś, co do komfortu to tak jak wyżej !

Można i te wiatraki na kominach ale IMHO bez sensu bo koszt inwestycyjny niewiele niższy.
Tylko nie opowiadaj że nawietrzniki Ci proponują bardzo tanio do drogich okien :wink:

psztymucel nulek
05-01-2010, 00:05
Najchętniej to bym chciał wentylację mechaniczną z reku w sezonie grzewczym, a przez resztę roku grawitacyjną. Ale z tego co słyszałem to jest niemożliwe. :(

Jani_63
05-01-2010, 00:58
Im więcej czynników się uwzględni i im bliższe rzeczywistości bedą uśrednione parametry wejściowe tym dokładniejszy wynik otrzymamy.
Sadzę że przy stworzeniu jak najbardziej zbliżonego do rzeczywistości modelu uzyskamy wynik z dokładnością +/- 10% faktycznego.
I to powinno wystarczyć....

Ja nie muszę mieć tego wyliczenia "już dziś" !

PS:
Mój model matematyczny wraz z wynikami przedstawię w odpowiednim czasie.
:o :o :o
Ale pojechałeś o bandzie. Aż mi dech zaparło.
Zacząłeś pisać pracę magisterską?
Świadczyłoby o tym stwierdzenie że wyników nie potrzebujesz "już dziś"
Przeciętnemu użytkownikowi taka wiedza, z wyliczeniami z dokładnością do kilku miejsc po przecinku, gdzie mogą się pojawić rozbieżności miedzy modelem matematycznym, a rzeczywistością jest potrzebna jak psu piąta noga :-?

Ja osobiście, a myślę że też kilku innych kolegów, będziemy Cie trzymać za słowo, i liczę że zgodnie z obietnicą przedstawisz swój model matematyczny.
Będziemy mieli dzięki Tobie kompendium do którego, my maluczcy będziemy mogli przyrównywać swoje pobieżne wyliczenia.

Jeśli mogę mieć jeszcze jedna sugestię.
Mając takie możliwości do dokładnych opracowań może stworzysz jeszcze oprócz modelu wentylacji, model matematyczny zużycia cieplej wody w porach dnia, lub wpływu używania piekarnika na zmniejszenie zużycia energii cieplnej w kuchni i pomieszczeniach przylegających.
Takie opracowanie na pewno będzie mogło pomóc w odpowiednim rozmieszeniu rurek ogrzewania płaszczyznowego, żeby nie następowało okresowe przegrzewanie strefy przy zabudowie kuchennej.

Wierze że za taką wiedzę będą Ci wdzięczne wszystkie panie domu.
Mężowie oczywiście też, bo zadowolona żona, to szczęście dla jej męża.

Jani_63
05-01-2010, 01:02
Najchętniej to bym chciał wentylację mechaniczną z reku w sezonie grzewczym, a przez resztę roku grawitacyjną. Ale z tego co słyszałem to jest niemożliwe. :(
Przecież właśnie latem wentylacja grawitacyjna jest najmniej wydajna. :-?

Sławek...
05-01-2010, 01:23
Najchętniej to bym chciał wentylację mechaniczną z reku w sezonie grzewczym, a przez resztę roku grawitacyjną. Ale z tego co słyszałem to jest niemożliwe. :(
Przecież właśnie latem wentylacja grawitacyjna jest najmniej wydajna. :-?

...zawsze możesz skoro chcesz wyłączyć WM na lato i otwierać okna....
to Twój dom, Ty tam mieszkasz więc rób jak chcesz.....