PDA

Zobacz pełną wersję : gdzie umiescic skrzynke z glownymi zabezpieczeniami w domu (prad)



tomi66
16-06-2011, 13:49
witam,
mam zaprojektowana skrzynke z licznikiem w ogrodzeniu, od tej skrzynki bede mial teraz prowadzony kabel do domu gdzie zostanie zamontowana skrzynka z zabezpieczeniem roznicowopradowym, jeszcze jakims jednym oraz umieszczone gniazdo na sile (tak mi powiedzial gosc ktory bedzie to robil), jako ze niestety nie bardzo sie znam to nie wiem gdzie umiescic taka skrzynke? najblizej mam do garazu, czy mozna umiescic ja w garazu a potem w przyszlosci pociagnac przewody to 'wlasciwej skrzynki' z bezpiecznikami (korkami) np gdzies w korytarzu kolo drzwi wejsciowych?
czy najlepiej odrazu pociagnac to 'pierwsza' skrzynke tam , gdzie bede chcial miec docelowo 'korki'?

robertsz
17-06-2011, 00:20
Albo TY albo TWÓJ ELEKTRYK miesza totalnie w temacie.

Nie ma najmniejszych przeciwskazań, aby rozdzielnica znalazła się w garażu.
Ba, jest to nawet dość sensowne rozwiązanie ze względu na przyszłe użytkowanie tego pomieszczenia (wieszaki w wiatrołapie, wiercenie w holu, etc).
Jedyny wymóg, w garażu jest temp. powyżej zera - czytaj - Nie ma szans na osadzenie się lodu/szronu na rozdzielnicy.

W tej rozdzielnicy masz wszystkie zabezpieczenia (przeciwprzepięciowe, różnicowo-prądowe, nadmiarowo-prądowe).
Z tej rozdzielnicy wychodzisz kablami do wszystkich obwodów (gniazda, oświetlenie).

Po co Ci kolejna rozdzielnica "właściwa"?
Jedyny sens robienia dodatkowej rozdzielnicy to rozdzielnica "piętrowa". Ograniczasz ilość bezpieczników w jednym miejscu, oszczędzasz na kablach, poprawiasz "parametry elektryczne" instalacji, przygotowujesz dom do zamieszkania 2-rodzinnego (podlicznik), etc....

wykrot
26-06-2011, 20:47
Nie ma najmniejszych przeciwskazań, aby rozdzielnica znalazła się w garażu.
Ba, jest to nawet dość sensowne rozwiązanie ze względu na przyszłe użytkowanie tego pomieszczenia (wieszaki w wiatrołapie, wiercenie w holu, etc).


To wcale nie jest takie oczywiste. Bez znajomości planu obiektu sugerowanie takiego rozwiązania jest mocno wątpliwe. Bo przeważnie wydłuża tylko niepotrzebnie większość obwodów, zwiększając wartość pętli zwarcia. Poza tym utrudnia dostęp do zabezpieczeń, co nie całkiem jest zgodne z WT dla budynków, a przecież wykonawca musi to potwierdzić własnym podpisem.

robertsz
27-06-2011, 09:17
Fakt, mowa o garażu w bryle budynku z przejściem wewnątrz budynku.
Jeśli ktoś musi ubierać kalosze i kurtkę żeby dojść do garażu to pomyłka.

Pętle zwarcia: W typowym domku jednorodzinnym (czyli Nie Pałacyku Lokalnego Kacyka) nie ma sytuacji, żeby pojedynczy obwód miał więcej niż 70-100m.
Dopiero przy takich odległościach i typowych przekrojach 1,5 i 2,5 można się martwić o pętle zwarcia. Potwierdza to teoria i praktyka z pomiarów w domkach.

wykrot
27-06-2011, 11:26
Pętle zwarcia: W typowym domku jednorodzinnym (czyli Nie Pałacyku Lokalnego Kacyka) nie ma sytuacji, żeby pojedynczy obwód miał więcej niż 70-100m.
Dopiero przy takich odległościach i typowych przekrojach 1,5 i 2,5 można się martwić o pętle zwarcia. Potwierdza to teoria i praktyka z pomiarów w domkach.

Pod warunkiem, że mamy instalację porządnie połączoną i utrzymaną. Co wcale nie jest takie codzienne. Wiele razy spotykam się z sytuację, kiedy wyniki pomiarów lecą w stronę granicy dopuszczalności. Wtedy to może mieć znaczenie.
Fakt, nie jest to powszechne, ale bywa. A jeszcze jak wtedy domorosły "ulepszacz" wsadzi w taki obwód zabezpieczenie o większym amperażu...