PDA

Zobacz pełną wersję : naprawa baterii prysznicowej



siruba
01-06-2012, 23:02
Bateria zaczęła cieknąć po obu stronach, tj przy zaworach zwiększającym przepływ wody oraz tym drugim ciepła-zimna.
Na zdjęciu pokazałem to co widać po zdjęciu pokrętła zaworu. To co wystaje to ośka obrotu. Po obu stronach ośki znajdują się jakieś dwa otwory, które przypominają stożki. Tak jakby ktoś zaczął wiercić w tym miejscu. I nic poza tym co opisałem tam nie widać. Skoro cieknie to miałem ochotę uszczelnić, ale nie wiem jak to rozebrać by zobaczyć skąd dokładnie może cieknąć i czy możliwa jest naprawa.
Może ktoś już rozkręcał coś takiego? Potrzebny jest jakiś specjalny klucz, który będzie pasował na opisane wyżej otwory? Nie wiem też co siedzi w środku :), więc nie jestem pewien czy możliwe jest uszczelnienie tego.

kajmanxxl
03-06-2012, 17:33
za kiepskie zdjęcie by coś powiedzieć

siruba
19-06-2012, 09:16
Bateria rozkręcona, uniwersalnym kluczem do szlifierki kątowej. W środku znajduje się głowica ceramiczna, którą chyba trzeba wymienić. ALE w mojej głowicy ośka nie jest kwadratowa i w dodatku z ząbkami na pokrętło. Na alledrogo nie znalazłem takiej jak moja, tylko z kwadratem w dodatku tylko do baterii kranowej jednouchwytowej.
Wydaje mi się, że taka raczej nie będzie pasować do mojego prysznica. Czy mam rację? I czy wogóle jest szansa, że w jakimś sklepie dostanę taką głowicę jak szukam?

yaiba83
27-06-2012, 10:30
Nie chcę cię martwić, ale najlepsze i prawdopodobnie jedyne rozwiązanie to nowa bateria :(

jokuhuu
30-09-2012, 21:36
Odświeżam temat, gdyż w tej chwili sama borykam się z dość poważnym problemem w związku z kranem prysznicowym. Sytuacja wygląda tak, że kurek z ciepłą wodą w jakiś sposób się obluzował (nie wiem jak inaczej to określić, ale zaczął po prostu żyć własnym życiem..) i po odkręceniu go zdarza się, że woda nie leci albo nawet (co jest zdecydowanie gorsze) nie da się tej wody zakręcić i dopiero po 10 min. jakoś się uspokaja, ale zdarza się i tak, że po przekręceniu kurka w prawą stronę (gdy teoretycznie woda powinna przestać lecieć), strumień jeszcze bardziej nabiera na sile. Nie wiem w czym rzecz, czy potrzeba nowego kranu czy jest to kwestia jakiejś baterii, żabki. Niestety nie znam się na tym, a jest to sytuacja naprawdę kłopotliwa, zwłaszcza teraz gdy zaczyna się rok akademicki i krótko mówiąc nie mam czasu rano się z nim użerać. Bardzo proszę o pomoc!! Dodam, że z zimną takich problemów nie mam.

jokuhuu
02-10-2012, 16:19
Naprawdę nikt nic?? Pilna sprawa, proszę o jakikolwiek wskazówki co mam z tym zrobić!! :(

przemty
02-10-2012, 17:10
moja porada
najlepiej zawołaj jakiegoś kolegę ze studiów a na pewno ci pomoże
z tego co piszesz, zawor potrzeba wymienić albo uszczelkę