PDA

Zobacz pełną wersję : Kierunek ustawienia łóżka



Kiebo
22-06-2004, 09:48
Jeszcze rok temu nie marzyłem o etapie meblowania - wydawało się to nierealne. 1.5 roku wykreslone z życia i rozwoju zawodowego. A jednak udało się, zostały niewelkie wykonczeniówki - sam sobie z tym poradzę. Postawiliśmy łóżka i zastanawiamy się czy w dobrym kierunku. Gdzieś słyszałem lub czytałem że zgodnie z liniami magnetycznymi ziemi spać trzeba w określonym kierunku. Czy ktoś może wypowiedzieć sie na ten temat?

Tomasz M.
22-06-2004, 09:55
Ja ustawiam łóżka tak, żeby nie przeszkadzały przy chodzeniu i nie tarasowały drzwi. Nie za blisko grzejników. To jedyne kryteria. Magnesy będę miał w głośnikach :lol:

Gościk
22-06-2004, 10:11
To co mi przychodzi do głowy to: tuż za głową śpiącego nie powinny być jakieś drzwi wejściowe od pokoju, kierunek dobry to chyba płn-płd., tuż za ścianą lub pod łózkiem nie powinny przebiegać rury wod-kan. Dawno temu spano w nogach, raczej nie polecam. A wogóle to jest taki wątek chyba nawet na muratorze- Feng-shui, czy coś takiego.
Pzdr

Stefan Sz.
22-06-2004, 10:57
http://www.fengshui.art.pl/modules.php?name=Sections&sop=viewarticle&artid=2

http://www.fengshui.art.pl/modules.php?name=Sections&sop=viewarticle&artid=11

Miłego Dnia :lol:

zbys
22-06-2004, 11:02
stefan - bardzo fajny odnośnik
A mi się nasuwa jedno byle nie w osi-drzwi - okno przeciągii!!!!

pirat
22-06-2004, 11:11
łóżka musza byc POZIOMO do ziemi .... :lol:

polikarpia
22-06-2004, 11:56
A moja babcia mawiała, żeby łóżko nie stało "nogami do przodu", tzn. do drzwi:)

Aleksandryta
22-06-2004, 12:00
pirat, jaaaaaa bym na taką konkluzję nie wpadła, a tym "z nogami do OKNA" słyszałam z kolei od mojej babci :D

Paty
22-06-2004, 12:08
A może być "nogami" do okna. Bo tak właśnie planuje postawić łóżko w swojej sypialni?

Pozdrawiam Paty.

Kiebo
22-06-2004, 12:09
Stonka FengShui jest super, szkoda ze w artykule o sypialnie nie wyswietlają sie rysunki.

Didi
22-06-2004, 16:14
O kurcze, a ja się nie kierowałam żadnymi zasadami poza funkcjonalnością pomieszczeń! Czy popełniłam gafę? :wink: A śpi mi się bardzo dobrze.

Sąsiad stawiając dom zaprosił różdżkarza, ten mu wyznaczył budynek i powiedział, że my to będziemy miec przechlapane, bo stawiamy dom na żyle wodnej. Póki co nikt, ani domownicy, ani goście nie narzekają a wręcz przeciwnie, zawsze mówią, że się super wyspali.

Tomasz M.
22-06-2004, 16:18
Właśnie wczoraj zgadało mi się z przyszłym sąsiadem o żyłach wodnych. Powiedział, że na niego mają one bardzo negatywny wpływ. Jak słyszy o żyłach wodnych, to mu żyła na szyi silnie nabrzmiewa :lol: .

Pieczara
22-06-2004, 16:34
Nie mieszajmy do tego zyl wodnych! Wystarczy jedna dyskusja o radiestetach na http://www.murator.com.pl/forum/viewtopic.php?t=28184, litosci!

Jesli Feng-shui mowi, zeby nie spac pod drzwiami, albo kolo kaloryfera, to cale zycie stosowalem Feng-Shui i o tym nie wiedzialem! To naprawde musi byc jakas gleboka wiedza i pradawna nauka! :o A to juz Molier napisal, ze "cale zycie mowilem proza i o tym nie wiedzialem" :o ("Mieszczanin Szlachciem")

Pozdrawiam
Pieczara.

Bio
22-06-2004, 19:01
Nie wiem jak to zastosować do łóżka, ale wiem jak określić zdrowe miejsca w domu. Należy wpuścić małego pieska-szczeniaczka do domu. W miejscu gdzie ułoży sie do snu wiadomo, że jest oki. Drugim sposobem jest kot. Należy unikać miejsc które on lubi.

duduś
22-06-2004, 22:34
Ja od zawsze wiem że głowa musi być na południe ewent. na zachód ( to coś w stylu że czubek naszej głowy to północ więc wg. praw fizyki -,+ musi się zrównoważyć ) ale czy tak jest rzeczywiście ?????? :oops:

duduś
22-06-2004, 22:36
Ja od zawsze wiem że głowa musi być na południe ewent. na zachód ( to coś w stylu że czubek naszej głowy to północ więc wg. praw fizyki -,+ musi się zrównoważyć ) ale czy tak jest rzeczywiście ?????? :oops:

S.P.
23-06-2004, 08:34
Są tasy, którzy twierdzą, że głową na północ. Ale najważniejsze aby wyło wygodnie i funkcjonalnie poustawiane i aby sen był smaczny.

Pieczara
23-06-2004, 09:40
A ja bym jeszcze zwrocil uwage na okna. Np. te od wschodu maja paskudny zwyczaj wpuszczania promieni sloneczka latem o 5 rano do domciu, a tak by sie jeszcze chcialo pospac... Wiec moze po tej stronie sciany, na ktora nie swieci slonce? Bo niestety nie kazdy moze sobie wybrac strone swiata sypialni, a czasem dzialka ma taki ksztalt, ze sie nie da postawic dowolnego domu :cry:

I jeszcze bym kupil takie lozka, ktore daja mozliwosc oprzec wysoko poduszke, zeby sobie czasem cos poczytac. Moje obecne takowej pozycji nie ma i trzeba sie mocno nagimnastykowac, zeby sie o cos poopierac.

Co do linii pola magnetycznego, to nic nie slyszalem na ten temat, ale nie widze powodu dla ktorego w okreslonym kierunku spaloby sie lepiej. Zwierzeta nie spia w okreslonym kierunku, a chyba tez im zalezy na odpoczynku.

Pozdrawiam
Pieczara

Ewunia
26-06-2004, 19:01
Ja od zawsze wiem że głowa musi być na południe ewent. na zachód
Tak

polanka
02-07-2004, 22:52
Ja od zawsze wiem że głowa musi być na południe ewent. na zachód
Tak
A najlepiej na końcu całej reszty (BP, NMSP):lol:

Piotruspan2000
04-07-2004, 09:18
A czemuz to glowa ma byc na poludnie?! czy jest jakies wytlumaczenie czy tylko babcine porady?

ja bede mial na polnoc. czy to znaczy ze sie nie wyspie?

pozdrawiam
PP

Agnieszka1
05-07-2004, 14:55
A czemuz to glowa ma byc na poludnie?! czy jest jakies wytlumaczenie czy tylko babcine porady?

ja bede mial na polnoc. czy to znaczy ze sie nie wyspie?

pozdrawiam
PP


To sa zalecenia szkoly feng shui .
Maja specjalna mapke , ktora nakladasz na dom i w ten sposob ukladasz pokoje w domu.
Jesli chodzi o łózka to według feng shui , powinny miec nastepujace ustawienie:
1. Lozko powinno byc tak ustawione, abysmy za glowa mieli sciane, a po
bokach przestrzen.
2. Nie powinno spiace cialo odbijac sie w lustrze ( bo zle przeplywa
energia)
3. wchodzac do lozka nie przechodz przez partnera, bo zakloca sie
przeplyw energi
4. jak najmniej kantów, a jesli juz sa, to ustawiac tak meble aby kant
jednego nie "celowal" w bok drugiego mebla

:):):) pozdrowka, pa

co do stron swiata to cos bylo z ta glowa , ale nie pamietam w ktora strone :lol: :wink:

bodzio_g
23-07-2004, 22:25
Cześć
Jak widać jestem nowy na forum i przeglądam różne tematy.
Moim skromnym zdaniem każdy człowiek jak i zwierzę wyczuwa intuicyjnie jak mu bedzie najlepiej sie spało wiec to jest indywidualna sprawa.Mój instynkt podpowiada mi spanie z głową na północ w zachodnim pokoju nogami do drzwi (nigdy odwrotnie) i najlepiej przy ścianie daleko od okna. Wmoim nowym domu wszystko bedzie pasować oprócz drzwi, które bedą z boku(najważniejsze żeby nie przekrecać zbytnio głową( bo sie może ukręcić :lol: ), jak ktos będzie wchodził.Acha , jestem tzw"sową" czyli lubię długo rano spać, dlatego pokój zachodni.

kroyena
26-07-2004, 08:35
Jakbym był agent Molder to prawie same osobniki do Archiwum X. Implantu mają, i żeby je ładować to jakoś specjalnie do snu muszą się układać. :o No normalnie inwazja :o .
:lol:

Ivonesca
30-07-2004, 12:34
kroyena- aleś mnie rozbawił ...dobre, dobre :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

bodzio_g
30-07-2004, 22:00
Jakbym był agent Molder to prawie same osobniki do Archiwum X. Implantu mają, i żeby je ładować to jakoś specjalnie do snu muszą się układać. No normalnie inwazja .
.
Dobre :D

Joasia
31-07-2004, 00:08
A w "Przyjaznym domu" wydanym przez Muratora (O!) piszą, żeby głowa była na północ. Ale nie zrozumiałam, dlaczego. Oni (autor) chyba też nie bardzo rozumieją.
Joasia.

bodzio_g
31-07-2004, 01:08
A w "Przyjaznym domu" wydanym przez Muratora (O!) piszą, żeby głowa była na północ. Ale nie zrozumiałam,
Chyba chodzi o pola magnetyczne, które my wyczuwamy 7 zmysłem :wink:
Jednak każdy ma prawo spać tak jak mu się podoba.Pozdro. :wink:

robinia
07-11-2005, 09:59
Kochani, podpowiedzcie, bo gdzieś zapodziałam materiały na ten temat, a jest to dla mnie ważne: jak najlepiej ustawić łóżka w sypialni? Jakie są zasady, np. względem stron świata, względem drzwi itp. :cry:

Tomasz M.
07-11-2005, 10:19
Moim zdaniem wystarczy jeśli ustawimy je tak, żeby dało się otworzyć drzwi i niezbyt blisko kaloryfera. Gdybym był w stanie wyczuwać pole magnetyczne Ziemi, to być może ustawienie względem stron świata sprawiałoby różnicę, ale nie jestem :wink:

czupurek
07-11-2005, 11:19
wg stron pamiętam, że zalecane jest aby głową na północ

wg fen shui - nie ustawiać łóżka w świetle otworu drzwiowego, na wprost lustra, pod belką

długi
07-11-2005, 11:42
Czupurek ma rację - głową do północy.

piotrek_w
07-11-2005, 11:52
nie ustawiać tam gdzie chętnie śpią koty, ale np. mój kot śpi wszędzie byle nie na podłodze, czyli nie ma dla niego znaczenia gdzie jakiekolwiek łóżko się znajduje. Inna dobra rada to nie spać na żyłach wodnych, czyli np. sprowadzić radiestetę lub pobawić sie samemu, nawet taki co mu się wydaje że to zabobon i średniowiecze ma jakieś zdolności do wykrywania, trzeba różnie długo poćwiczyć.
P.

Arkadly
07-11-2005, 13:04
A czy to ma znaczenie, czy tylko zabobon?
Ja w swoim zyciu (podaje lata których jestem pewien) spałem:
8 lat głowa na północ
9 lat na wschód
7 lat na południe
i teraz od roku na południowy wschód

Nie zauważyłem różnicy, w żadnym z tych okresów nie zapadłem na szczególnie ciężka chorobę, nie było żadnej kumulacji szczęścia, ani nieszczęścia.

Arecki

mimi31
07-11-2005, 13:12
Czupurek ma rację - głową do północy.

Hihi jak igła kompasu :lol:

Tomasz M.
07-11-2005, 13:50
A czy to ma znaczenie, czy tylko zabobon?
Ja w swoim zyciu (podaje lata których jestem pewien) spałem:
8 lat głowa na północ
9 lat na wschód
7 lat na południe
i teraz od roku na południowy wschód

Nie zauważyłem różnicy, w żadnym z tych okresów nie zapadłem na szczególnie ciężka chorobę, nie było żadnej kumulacji szczęścia, ani nieszczęścia.

Arecki
Może za krótko? Jeśli pośpisz z głową na południowy wschód przez następne 80 lat, to ciężką chorobę albo i śmierć masz prawie jak w banku :lol: (czywiście nie życzę)

Tomasz M.
07-11-2005, 13:52
nie ustawiać tam gdzie chętnie śpią koty, ale np. mój kot śpi wszędzie byle nie na podłodze, czyli nie ma dla niego znaczenia gdzie jakiekolwiek łóżko się znajduje. Inna dobra rada to nie spać na żyłach wodnych, czyli np. sprowadzić radiestetę lub pobawić sie samemu, nawet taki co mu się wydaje że to zabobon i średniowiecze ma jakieś zdolności do wykrywania, trzeba różnie długo poćwiczyć.
P.
To żeby nie leżeć tam gdzie koty ma głęboki sens. Kot leżący na twarzy może spowodować głęboki bezdech.

Xena z Xsary
07-11-2005, 13:55
To żeby nie leżeć tam gdzie koty ma głęboki sens. Kot leżący na twarzy może spowodować głęboki bezdech.
Dawno się tak nie uśmiałam;))))))

xavi
07-11-2005, 14:16
HAHAHA !!!!

Niezłe ...

ale dalej ciągnąc temat to czy kot (inne zwierzę) nie wybiera najlepszego miejsca do spania ??!!??

HIHI

JackD
07-11-2005, 14:24
wg stron pamiętam, że zalecane jest aby głową na północ

wg fen shui - nie ustawiać łóżka w świetle otworu drzwiowego, na wprost lustra, pod belką

hehe...gdybym wszystkie zalecenia spełnic miał.... to chyba najlepiej w hamaku na ogrodzie... bez luster bez belek i otworów wszelakich ....

Majka
07-11-2005, 15:09
my mamy głowy na zachód, syn i córka na południe :roll: Z nami to już kaplica, ale dzieciom nakażę zmianę :wink:

otwór drzwiowy i światło z okna zahaczają nas o nogi. No i to lustro w szafie. Kot z lubością układa się nam na łóżku 8) :wink:

nom
07-11-2005, 16:25
Kot z lubością układa się nam na łóżku 8) :wink:

Moja koleżanka, która ma kota, mówiła, że jak się budzi to kot jest koło jej głowy, niezależnie czy śpi na północ, połdudnie, wschód czy zachód. :lol:
Ale ostatnio go oduczyła spać na jej poduszce i teraz śpi w nogach, ale nie tam gdzie ma swoją poduszkę na ziemi. :wink:
Faktem jest, że koty uwielbiają siedzieć na monitorach, kiedyś rozkręcałem jeden taki i było pęłno kocich włosów. :roll:

Xena z Xsary
07-11-2005, 16:37
Mój kot jak byl mały spał mi na głowie. A ja miałam głowe na północ.
Nie wiem więc jak to interpretować.

Tomasz M.
07-11-2005, 17:22
Mój kot jak byl mały spał mi na głowie. A ja miałam głowe na północ.
Nie wiem więc jak to interpretować.
Koty lubią ciepło. Jeśli ktoś jest ciepłą osobą i ma o kocie ciepłe myśli, to najcieplej ma w rejonie głowy. A niezależnie od psychiki, b. znaczna część (chyba ok. 1/3) energii cieplnej z ciała człowieka ulatuje przez głowę ...

Tomek_R
07-11-2005, 22:20
Nie wolno jednak ponad wszystko zapomnieć o takim ustawieniu łóżka, by jak najskuteczniej wykluczyć prawdopodobieństwo wstania lewą nogą... :wink: Skutki niedopatrzenia mogą być nieodwracalne :wink: :D :D :D :D :D :D :D :D

07-11-2005, 23:58
Tak, żeby Mąż mógł sprawnie dostarczyć do niego śniadanie :)

Tomik_B
08-11-2005, 08:32
Ważne, aby nie spać pod wiatr. :wink: :D

JackD
08-11-2005, 14:28
Ważne, aby nie spać pod wiatr. :wink: :D

hmmm... no taaaak z tymi wiatrami to róznie bywa...hehe...

katerhasser
08-11-2005, 15:46
a mój ojciec ładnych parę lat temu pozwalał kotu spać ze sobą na budowie (mama nie pomieszkiwała na budowie), bo...
1. mruczenie kota wpływa nasennie
2. kot jonizuje odwrotnie niż człowiek i się to "wyrównuje" (osobiście nie wnikam i nie komentuję :-? )
3. cieplej było mu w głowę (ojcu znaczy, bo łysy a kot układał się przy głowie :D )
4. żadna mysz nie miała dostępu do mojego rodzicela 8)

Co do usytuowania to nie ustawiłbym łóżka:

- wezgłowiem przy kaloryferze/pod parapetem (przegrzanie albo przeciąg :oops: )
- wezgłowiem w stronę drzwi, "nogami" przy ścianie (a nuż mnie ktoś zajdzie od tyłu :o )
- lustra wogóle wynocha z sypialni (żona będzie się pindrzyć, pardon, malować w łazience :roll: )

karusia6
08-11-2005, 17:48
A co sądzisz o Feng Shui i teoriach na temat umiejscowienia pewnych mebli?..Poczytaj tu:
http://www.fengshui.art.pl/modules.php?op=modload&name=My_eGallery&file=index&do=showgall&gid=3

katerhasser
08-11-2005, 18:23
nie będę się natrząsał z Feng Shiu, bo to nie mój krąg kulturowy...

Mnie instynkt podpowiada rozwiązania feng shui... teorie to jedynie teorie. trzeba mieć chociaż minimum wyobraźni, żeby przewidzieć, że głowa przy kaloryferze rozboli, a wezgłowie przy drzwiach to brak kontroli nad wejściem albo i przeciąg... jak ktoś tego nie czuje, to znaczy, że ma upośledzony instynkt samozachowawczy i tak czy owak wpakuje się w śmiertelne kłopoty.
Co do otwierania drzwi... zwykła wygoda każe otwierać na ścianę lub na zewn. w ciasnych pomieszczeniach. Drzwi wejściowe natomiast będę miał otwierane na zewnątrz, bo z takimi nie "wchodzi się do środka" w razie włamania i nie zajmą miejsca w wiatrołapie. A starta energii?... :D
jako antidotum proponuję podłączyć baterię 6 V. do futryny 8)
bardziej interesuje mnie ograniczenie strat energii przez poddasze...

oli_oli
08-11-2005, 20:36
Koty lubią i wyczuwają żyły wodne- dlatego nie powinno sie tam umiejscawaiać łoża.
Psy za to lubią miejscaw olne od żył. Kiedyś przed wyborem miejsca na daom wypuszczano psa. Tam gdzie on się położył i było mu dobrze, było tez dobrze dla człowieka i tam stawiano dom.

Wg Feng-Shui - głową na przeciw drzwi.
Zresztą tak się wydaje logiczniej i bezpieczniej :oops: i widać kto się do sypialni ładuje :lol:

grzegorz10
29-11-2005, 16:56
To jak będziesz spał to zależy od twojego organizmu czy jest czyły na takie sytuacje i czy jesteś wrażliwy np. na podziemne cieki wodne.
Ja na takie żeczy niejestem absolutnie podatny Różdżki i podobne tego typu instrumenty w moich rękach są nieruchome Radiestetą absolutnie niemógłbym być. Ale gdyby obok ciebie miała się położyć kobieta marzeń czy niebyło by ci to obojętne PAL LICHO TE STRONY ŚWIATA. :P

duduś
04-11-2007, 21:34
Absolutnie nie głową na północ góra człowieka to plus dół- minus- strony świata ;północ -plus , południe -minus Biorąc pod uwagę że "plisy" się nie przyciągają więc logiczne jest żeby główą spać na południe ewent. na wschód lub zachód . Tak pamiętam z Feng--shui ale jeszcze sprawdzę.