PDA

Zobacz pełną wersję : Ocieplenie domu 'kostki' z lat 80 - kredyt z premią czy gotówka?



xsw21qaz
14-05-2013, 22:39
Szanowni Forumowicze!

Jestem nastawiony na termomodernizację domu "kostki". Ściana: pustak, 10 cm przerwy i cegła.
W ubiegłym roku wymieniłem okna, a w tym chciałbym ocieplić ściany (pow. ok 150 mkw)
Orientacyjne koszt zamknąłby się w 30-40 tys zł.

Czy ktoś z Was stoi przed podobnym problemem?
Czy procedura ubiegania się o kredyt jest w w/w przypadku opłacalna? Sam audyt obstawiam, że będzie kosztował 1500 zł.

Dziękuję za odpowiedzi.

psibut
04-10-2013, 21:35
Witam.

Chętnie poznam odpowiedź na powyższe pytania. Czy jest ktoś, kto mógłby doradzić co zrobić w takim przypadku?

Pozdro

ewbuxxxo
04-10-2013, 21:44
Jak już wygrzebałeś, to pozwolę sobie się zdziwić:
30-40 tys. za 150 m2 elewacji? OSTRO...... :)
Chyba, że czegoś nie zrozumiałem....

Xsara***
16-10-2013, 15:01
Witam,
myślę o ociepleniu domu kostki z lat '70tych, mury piwnicy są z kamienia, dom zbudowany z szarego pustaka, jednak ściany na parterze mają grubość 36cm natomiast poddasze mają ściany 24cm, myślałam o styropianie grafitowym 12cm lambda 0,31, ale przeczytałam ze przy takiej grubość ściany na dole wyjdzie grzyb i jestem kompletnie skołowana, czy ktoś ma podobny problem? bardzo proszę o pomoc

Tomek W
12-11-2013, 09:17
Witam,

Może to Wam się przyda - robiliśmy taką modernizację kostki i tutaj znajdziecie szczegóły:
http://www.rockwool.pl/ocieplenie-domu/s/termomodernizacja/termomodernizacja

w_a_c_h
25-11-2013, 22:05
W tym roku minister nie przewidział pieniędzy na termomodernizacje, zresztą tak jak w poprzednich...
Czy sypnie coś w przyszłym.. zobaczymy, ale jak tak to chyba bym pokusił się o to dofinansowanie, tylko że trzeba mieć audyt..

prymek
01-01-2014, 20:29
mieszkam w domu wspólnotowym z cegly (55 cm mury z czerwonej) z malymi szansami na zrobienie na budynku czegokolwiek wspolnie, jakoze mieszkam na parterze wpadlem na pomysl zeby ocieplic tylko swoje sciany zewn, a bedze tego zaledwie 35-40 m2 , czyli koszt niewielki - zastanawiam sie czy musze ten styropian tynkowac , czy moge zostawic sam styropian i zaciagnac jakims szarym klejem na zewn - elewacja jest szara wiec by pasowalo i sie nie gryzlo jakos specjalnie - pozostaje pytanie czy na takie cos musze miec zgode z ADM , czy reszty wspolwlascicieli? czy moge to zrobic z uzberanych na moim lokalu pieniedzy na funduszu remontowym? jesli bym ocieplał - to tylko na wys. mojego mieszkania - jakies 3 m, czy raczej od dolu budynku? i np. 0,5 m powyzej wys. mojego mieszkania?

Elfir
02-01-2014, 18:11
tak, potrzeba zgody pozostałych współwłaścicieli, gdyż naruszasz własnosć współną (elewację).
ADM - to wasz zarządca? Jakie macie plany remontowe? Środki na funduszu remontowym? Co uchwalaliście na zebraniach? Może zamiast narzekać, że masz małe szanse na jakieś roboty, starczy zmienić nieudolnego zarządcę?

Kiedy nasza wspólnota ocieplała budynek musiała przedstawić projekt ocieplenia i kolorystyki elewacji w Starostwie.

Jak chcesz rozwiązać obróbki blacharskie nad ociepleniem, aby ci woda nie wpływaja między ociepenie a mur?

prymek
02-01-2014, 20:40
zeby woda nie- to jakos otynkowac pod katem zeby splywala po elewacji ? czy nie da tak rady? jedna forumowiczka ma podeslac mi foty wlasnie tak ocieplonej czesci budynku jednego lokatora :)
U mnie nie jest problemem zarzadca a raczej bidni sasiedzi (mala wspolnota wiec do zrobienia czegokolwiek jest wymagana niestety jednoglosnosc - jak jej nie ma to nic wspolnie nie zrobisz - chyba ze na wlasny rachunek)
A czy sam moge swoj wklad z funduszu remontowego na moim koncie zabrac i wydac na jakis cel mieszkaniowy, typu nowe ogrzewanie, czy ocieplenie?

Elfir
02-01-2014, 21:10
nie możesz zabrac swojego wkładu. On ma służyc do remontowania częsci wspónej a nie prywatnej. Jego przeznaczenie powinno było zostać określone w uchwale.
Czy biedni sasiedzi zalegają z opłatami wobec wspólnoty?

Ja mam dom wspólnoty ocieplony, z odtworzonym boniowaniem - są zacieki, bo występ kurzy się od góry i wszytsko spływa po scianie w czasie deszczu.

prymek
02-01-2014, 21:45
Czy zalegaja to tego nie wiem - ale raczej nie - biedni bo zaluja nawet na sprzataczke na klatke a co dopiero na podniesienie funduszu remontowego lub dolozenia kasy w formie dobrowolnych doplat zeby doinwestowac budynek - chociazby dla latwiejszej sprzedazy mieszkania w nim :(
A wklad z tego co sie orientuje to sprzedajac np. mieszkanie to moge wyplacic.
Czy elewacja nie jest taka czescia wspolna? chyba jest - wiec z funduszu moglbym sobie swoje sciany zewn. np. tylko ocieplic.
Mam pewne obawy ze pozostali sasiedzi wspolnoty zalozyli sobie cichaczem (nie wiem czy tak moga) np. dwufunkcyjne piece gazowe lub elektryczne (tym bardziej ze dziwnym trafem w przeciagu 2-3 mies wszystkie przeglady: gazowe, kominiarskie w poszukiwaniu wolnych kominow, elektryczne na calym budynku, nowe pomiary elektroniczne m2 i m3 na budynku adm robil) i za chwile zostane bez co i cwu z kpec na zime, albo sam z umowa z kpec, ktora juz dzis generuje duze koszty na caly budynek z racji strat przesylowych - a co dop. na jedno mieszkanie :(
zastanawiam sie czy moge sam sie odciac od tego CO ( gdzies przeczytalem ze ktos kto tak zrobil to placi tylko 10% kosztow w zwiazku z faktem ze rury ogrzewajace innych ida przez jego mieszkanie nadal- wiec cos tam tez grzeja)
najchetniej dlatego zalozylbym bojler elektr i panele podczerwone lub piece akumulacyjne, ocieplil sobie swoje sciany zewn. (ciulowo by wygladalo ale coz jak na bidokow nie ma sposobu - od kilku lat nie potrafia sie zgodzic na wymiane drzwi wejsciowych - naprzeciw mojego mieszkani - mimo ze cieplo z kaloryferow na klatce wyparowuje na podworku), okna mam plastiki - wiec tylko doszczelnic nowymi uszczelkami, dolozyc jeszcze rolety zewn i zapewne koszty ogrzewania nawet pradem by spadly conajmniej o polowe - zwrot wkladu pewnie ok. 7 lat - ale tak naprawde podwyzszenie wartosci mieszkania do sprzedazy dzieki nizszym kosztom jego utrzymania - tym bardziej ze budowa w dosc bliskich planach :)
pzdr

Elfir
02-01-2014, 22:21
Idz do administracji i poproś o dokumenty wspólnoty - protokoły zebrań, plany finansowe.
Instalacja CO jest częscią wspolną. Nie mozna się odłączyć ot tak, dla widzimisię.

Przeglądy kominowe, elektryczne to wymóg prawa budowalnego.

Czy ty byłeś na jakimkoleik spotkaniu swojej wspólnoty?

prymek
02-01-2014, 22:45
bylem, bylem - ale z racji braku wspolnych celow najczesciej bywam po , zeby sie niepotrzebnie nie wqrwiac ciemnota i podpisac sie pod jakims super pomyslem moich super sasiadow lub nie :(
to jest stare budownictwo wiec emeryci maja 2 - pokojowe hacjendy po 80 m2 i placa samego czynszu ponad tysiaka miesiecznie (w tym fundusz co i cwu) + prad, gaz itp. a ja im sie nie zgadzam na obnizke raz podniesionej stawki na fundusz - bo chalupa stara i zalezy mi zeby cos sie tam zbieralo wrazie czego - a oni chodza i placza zapewne do adm :(
CO moze nie ale cwu juz tak? czy tez nie?
dzis sasiad probowal mi jakies pismo do podpisu wcisnac ze u niego zimno na samej gorze - co tym bardziej dziwne bo cieplo to raczej do gory idzie niz na dol (2 pietrowy budynek) i zebym podpisal sie pod prosba o podniesienie mocy grzewczej o 30 % - wietrze jakis podstep, ze podpisze a potem sam zostane z podniesiona moca grzewcza :(
mam mieszkanie na parterze - wiec pierwsze do przylacza CO - wiec reszta moze sie odlaczyc czy nie? czy cala woda idzie rurami do gory i potem wraca na powrocie ?

Elfir
02-01-2014, 23:04
CWU - macie wymiennik do cwu? Jak dzielicie koszty ogrzewania? Ile procent z rachunku idzie na cwu a ile na ogrzewanie? Jakie jest zużycie kilowatów latem?
Woda w obiegu CO musi krązyć. Przecież to rzeczy, które musi wiedzieć administrator.

prymek
02-01-2014, 23:17
50 % czynszu to co i cwu, a 65% z zimna woda i sciekami, ogrzewanie to stawka 4,40 za m2 pow. mieszkania + plus ew. niedoplaty lub nadplaty co pol roku przy rozliczaniu mediow.

prymek
02-01-2014, 23:32
administrator to totalna porazka: np. jedni z sasiadow zanizali ilosc mieszkancow zeby miec nizszy czynsz, teraz wpadli na pomysl ze od IV do IX zamieszkuje o 2 os mniej bo pomieszkuja sobie na rod - i co ja mam sprawdzac czy smieci z dzialki nie podrzucaja do smietnika, czy moze w wakacje tez podac o jedna osobe mniej - dziecko jak jest na obozie albo u babci :( albo jak wyjedzam na tydzien w dlegacje ? to jakis cyrk z tym moim adm :( czy wogole prawo smieciowe czy mieszkaniowe zezwala na takie kombinacje? juz nie wspomne ze w 2009 byla uchwala o wym drzwi ktorej administrator nie zrealizowal - jak mi sie przypomnialo ze nie wymienili to teraz wymyslaja jakies bzdury ze moze srodkow na funduszu nie bylo, albo podsuwaja jakies kwity bez daty ze oprocz tej uchwaly jeszcze jakas zgoda wszystkich byla wymagana :( nie chce mi sie po sadach z nimi wluczyc - chyba ze do dyrekcji adm napisze jakas skarge na dzialenie tego ROMu - ale w tych instytucjach miejskich to teraz taki nepotyzm ze chyba szkoda moich nerwow - raczka raczke bedzie myla i tyle :(

Elfir
03-01-2014, 00:26
Przecież za śmieci od roku jest ryczałt. Opłata jest niezależna od ilości wyrzuconych śmieci do kubla.

Skoro nie jesteś zadowolony z administratora, to go zmień. Starczy podpytać w innej firmie jak to zrobić , to ich pracownik nawet przejdzie się pod domach z uchwałą.

Elfir
03-01-2014, 00:31
50 % czynszu to co i cwu, a 65% z zimna woda i sciekami, ogrzewanie to stawka 4,40 za m2 pow. mieszkania + plus ew. niedoplaty lub nadplaty co pol roku przy rozliczaniu mediow.

We wspólnocie nie ma czynszu.
Jest zaliczka na poczet utrzymania nieruchomości wspólnej (dozorca, ubezpieczenie nieruchomości od oc, żarówki na klatkę schodową, przeglądy techniczne itp.), zaliczka na poczet funduszu remontowego i osobno opłaty za śmieci i media.
Media dzielą się na: koszt zimnej wody i ścieków - cena ustalana przez dostawcę (nie bez wspólnotę czy administrację) oraz zaliczkę na poczet cwu i co (tę zaliczkę ustala administrator na bazie kosztów zeszłorocznych).
Stawka 4,4 zł za m2 za CO to bardzo dużo. W mojej wspólnocie stawka przed ociepleniem nie przekraczała 2 zł. Po ociepleniu 0,7-1 zł.
Koszty podgrzania CWU w Poznaniu to 12-25 zł/m3 zużytej wody.

Ile w tej chwili macie środków zgromadzonych na FR?

prymek
03-01-2014, 07:25
No przeciez pisze ze za osobe a ludzie oszukuja ze ich mniej mieszka :( Na zmiane musi sie zgodzic cala wspolnota a nie jeden mieszkaniec, piszac czynsz mialem na mysli 1,5 pln x m2 za zarzadzanie dla adm fundusz i te oplaty stale

prymek
03-01-2014, 07:49
Ostatnio pojawia sie temat ze wymienilem przedpotopowe grzejniki zeliwne na nowoczesne alu - remont z 5 latek temu:( i to zaburza ogrzewanie czy cos :(

Elfir
03-01-2014, 12:45
No przeciez pisze ze za osobe a ludzie oszukuja ze ich mniej mieszka :( Na zmiane musi sie zgodzic cala wspolnota a nie jeden mieszkaniec, piszac czynsz mialem na mysli 1,5 pln x m2 za zarzadzanie dla adm fundusz i te oplaty stale

Podatek za śmieci płaci się nie do wspólnoty tylko do kasy miasta. Jeśli ktoś na tym traci to miasto a nie wspólnota. Bo gmina musi wywieźć ścieci niezależnie od ich ilości.
Ukrywanie osób to przestępstwo podatkowe.

Opłata 1,5 zł/m2 za zaliczki na FR (fundusz remontowy) i KUNW (koszty utrzymania nieruchomości wspólnej) to baaardzo malo. Ja płacę 4,5 zł + zaliczki na media. Ale mam ocieplony budynek, wyremontowany dach, balkony, instalację elektryczną.

Elfir
03-01-2014, 12:56
Ostatnio pojawia sie temat ze wymienilem przedpotopowe grzejniki zeliwne na nowoczesne alu - remont z 5 latek temu:( i to zaburza ogrzewanie czy cos :(

Zaburza, jeśli pojemność nowych grzejników jest inna od zdemontowanych.

Myślę, że warto przeczytać ustawę o własności lokali. Że warto przeczytać regulaminy rozliczania mediów. Że trzeba chodzić na zebrania i domagać się rzeczowego sprawozdania od ZARZĄDU (nie zarządcy). Najbliższe zebranie wymagane ustawowo powinno odbyć się do 31.03.2014. Na tym zebraniu będzie musiało zostać przedstawione do akceptacji sprawozdanie finansowe. W takim sprawozdaniu masz dokładnie rozpisane jakie były dochody wspólnoty (czyli wpłacone zaliczki), jakie są długi (nie wpłacone zaliczki) i jakie były wydatki w roku 2013. Dzięki temu będziesz w stanie się zorientować ile pieniędzy wam zostało i czy były wydatkowane z sensem.
Druga częśc zebrania to ustalenie nowego planu na rok 2014.
Ocieplenie małego budynku nie powinno kosztować więcej jak 50 tyś. Na ocieplenie można zaciągnąc preferencyjny kredyt termomodernizacyjny, jeśli brak wam środków. Być może przy okazji ocieplania będzie konieczne wykonanie izolacji pionowej fundamentów czy wymiana pokrycia dachowego? Czy administrator w ogóle szacował koszty remontów?

Czy wasz budynek znajduje się w centrum większego miasta? Macie nieużywany strych?

Do czasu zebrania wyślij zapytania ofertowe do innych firm zajmujących się zarządzaniem. Może któraś firma podejmie się administrować taniej?


Bo teraz jest tak, że masz udział w domu, ale kompletnie nie panujesz nad tym, co się z nim dzieje. Brak umiejętności dogadania się z sąsiadami to polityka zarządcy/administratora. Im większe nieporozumienia i zniechęcenia właścicieli, tym większa pewność, że nie bedą kontrolować administracji. Administracja nie musi nic robić a i tak co miesiąc będzie kasować kasę za zarządzanie.

prymek
03-01-2014, 14:18
OK
no to po kolei:
wspolnpota 4 mieszkaniowa (stad problem zeby cokolwiek uzbierac na jakakolwiek inwestycje):
3 mieszkania 2-pokojowe : 2 po 78 m2, 1 x 48 m2 i jedno gminne 24 m2 (zaadoptowane kiedys z pokoju w moim mieszkaniu)
Wlasnie ostatnio byly robione pomiary mieszkan, klatki i piwnic - wtedy sprawdzilem ze tylko ja mam w KW przynalezna piwnice ok 7 m2 - wiec reszta zajmuje mozna powiedziec czesc wspolna budynku nielegalnie, z czego jeden z sasiadow ma piwnice wielkosci tej kawalerki - przez ktora m.in. idzie przylacze gazu - skoro nagle chca uregulowac wlasnosc piwnic to cos mi zaczelo smierdziec i podejrzewam ze zamontowali sobie w tej piwnicy jakis piec gazowy i bojler (bez mojej wiedzy jako wspolwlasciciela nieruchomosci wspolnej) i w pionie 3 mieszkania (gmina czyli adm tez bierze w tym cyrku udzial) polaczyli w siec CWU lub i nawet z CO - chodz tu wiecej roboty by bylo :( bylo np. jakies 2 tyg nizsze cisnienie cieplej wody - niby jakies regulacje robili :(
sam kunw u mnie 1,51, a fr 1,73 - a byl przez lata nawet nie polowe tej wartosci :(
wszyscy placa zgodnie z m2 swoich mieszkan.
powiedz mi jak wyglada sprawa - jak ktos w trakcie roku wykupil mieszkanie to musi uzupelnic konto funduszu remontowego czy nie - bo cos tak wspominal zarzadca na jakims zebraniu, ale oczywiscie sasiad nie zrobil doplaty i ma duzo mniejszy wklad na fr :(
Oraz jak ktos uzytkuje bez prawa wlasnosci piwnice to czy wstecz jakies oplaty bedzie musial poniesc za to ? np. kunw czy fr oraz kto decyduje czy piwnice brac pod uwage przy tych oplatach? po ich uregulowaniu wlasnosci?
z tego co slyszalem to sasiedzi chetnie by przeszli z zarzadzaniem pod sasiadujaca ze sciana naszego budynku blokiem SM bo licza ze nas wykupia dadza mieszkania a na naszym terenie dobuduja druga Elke stojacego juz bloku :(
Jak juz pisalem place 20pln za m3 CWU i 4,40 za m2 CO bo mamy podwezel wlasnie z tego bloku - wczesniej w naszym budynku byly piece kaflowe podobno - ale jak wybudowali przy naszej scianie blok ktory jest troche wyzszy - to sami nas podlaczyli do KPEC zeby na nich nie kopcilo :(
najchetniej bym sprzedal to mieszkanie, ale wpierw musze obnizyc jego koszty miesieczne - polowa ich jakies 300pln (nie liczac pradu i gazu to wlasnie CO i CWU) - zeby sie nie meczyc ze sprzedaza i uzyskac wmare rozsadne pieniadze - tym bardziej ze w odroznieniu od sasiadow ktorzy maja jeszcze wzorki z takiego gumowego walka na scianach ( o reszcie lepiej nie wspominac) - moje jest kilka lat po kapitalnym remoncie :(

Elfir
03-01-2014, 14:39
Skoro ty masz wykupioną piwnicę ( i doliczona jest do opłat) możesz postawić wniosek o:
- płacenie za najem pow. piwnicznej przez pozostałych lokatorów
- zwolenienie ciebie z płacenia za doliczoną powierzchnię
- uregulowanie spraw własności poprzez ponowny podział nieruchomości (wówczas tamte osoby bedą miały piwnice doliczone)

Prawo wstecz nie działa. Jeśli nie uregulowaliście tego wcześniej, opłaty beda obowiązywc dopiero od uchwalenia uchwaly.

Osoba, która wykupiła mieszkanie płaci dokładnie od dnia wykupu. Poprzedni właściciel (nawet, jeśli to była gmina) płacił do dnia wykupu. Inaczej byłoby przecież bez sensu, bo opłaty wpływałyby podwójnie (od obecnego i poprzednego właściciela).

Kompletnie nie rozumiecie idei wspólnoty! To co piszesz, stawia mi włosy dęba z przerażenia.
Co ma wspólnego spółdzielnia mieszkaniowa ze wspólnotą? To kompletnie inne podmioty prawne! Społdzielnia, gdyby wykupiła mieszkanie w waszym budynku stała by się tylko kolejnym współwłaścicielem (tak jak wspołwłaścicielem jest gmina w tej kawalerce). I dlaczego miałaby dawać wam jakieś mieszkania?

kto decyduje czy piwnice brac pod uwage przy tych oplatach?
USTAWA!
Właściciel ponosi koszty wg. udziałów w nieruchomości a nie według zajmowanej powierzchni!!!!
Jeśli ktoś ma liczone udziały od powierzchni piwnicy i mieszkania, to płaci za piwnicę i mieszkanie. A jak ma liczone udziały od mieszkania + prawo do korzystania z piwnicy to płaci od pow. mieszkania.
Jak ktoś korzysta z piwnicy, która należy do częsci wspólnej, to pozostali właściciele musza ustalić na jakich warunkach wolno mu z niej korzystać (czy jest zwolniony z opłat, czy ma ją zwolnić i opuścić, czy będzie miał naliczony czynsz za najem)

Albo macie bajzel w księgach wieczystych, co koniecznie trzeba wyropstować, albo coś pomyliłeś?
Jak wam udziały nie schodzą się do 1 (czyli przykładowo 0,3+0,2+0,225+0,3 = 1,025) to trzeba bezwzględnie zrobić nowy podział nieruchomości, póki właściciel pierwotny (chyba gmina?) ma jeszcze udziały w budynku. Bo to właściciel pierwotny namieszał i ma obowiązek wyprostować nieścisłości w księgach.

Naprawdę potrzebujecie administratora nie powiązanego z gminą. Rzutkiego i sprawnego. Który nie boi się iść do Sądu, gdyby właściciele nie potrafili się dogadać. Jeden właściciel i rzutki administrator załatwiają komisarczny zarząd i wyprostowują wszytskie problemy w ciągu roku.

prymek
03-01-2014, 15:56
Chyba sie nie zrozumielismy:
- sasiedzi chcieli przejsc z zarzadzaniem nierruchomoscia do SM (byc moze tez swiadczy takie uslugi-nie wiem) - liczac po cichu, że moze miasto ten lokal gminny sprzeda SM oraz grunt wokol budynku (jest miasta), a ten na ktorym stoi budynek mamy w wieczystej dzierzawie - i wtedy SM zechce wyburzyc budynek a w to miejsce postawic Elke z wieksza iloscia mieszkan niz teraz jest w tym starym budynku - a my w zamian albo kasa albo mieszkania np. w tym nowo postawionym bloku - troche to zamotane, ale tak kombinuja sasiedzi (w zwiazku z tym ze to prawie centrum miasta to kosztowo zapewne wyjda na swoje), oni uwazaja ze z SM by mieli lepiej bo patrza jak maja podworko zadbane, wyasfaltowane, blok ocieplony i mysla ze to SM za frajer tam robi, wiadomo ze ocielenie czy cokolwiek w podziale kosztowym na 4 u nas - a na np. na 20 w bloku to calkiem inny koszt jednostkowy dla mieszkania, poza tym tam raczej 2 -pokojowych, 3 m wys i 80 m2 mieszkan nie uswiadczysz:(
- piwnice tylko ja mam w KW, reszta pozakladala sobie klodki gdzie im bylo wygodnie na zasadzie kto pierwszy ten lepszy - w sumie na nieuzywanej pralni tez moglem sobie zalozyc klodke i powiedziec ze to moja piwnica ( jeden sasiad zalozyl klodke na wejsciu do wezla CO bo przywlaszczyl sobie jego czesc na druga piwnice i tak naprawde wrazie awarii musialbym ja wywazac zeby zakrecic wode np., drugi 24 m2 przywlaszczykl jak mniemam ze skladu wegla - jak byly piece czy wozkowni - ktore kiedys bywaly w takich domach) - co do oplat to nikt narazie nie placi - ale jak ktos chce sobie uzytkowac 24 m2 piwnice to albo ja oddaje idzielimy po rowno od nowa albo niech placi za nia czynsz - mi ona niekoniecznie potrzebna bo mam jeszcze garaz :)
- nie chodzi o podwojne placenie - tylko jak wykupili za 1 pln mieszkanie od gminy to cos tam bylo malo na ich subkoncie w stos do nas i rzekomo mieli wyrownac wklad - byc moze gmina zabrala kase :(
- udzialy mamy bodajze takie jak suma m2 powierzchni mieszkalnych, czyli kazdy w tej powierzchni ma udzial swoich m2
- jak za cos placimy za remont to nie dzielimy kwoty na cztery tylko wg udzialow mieszkaniowych - nie zgodzilem sie inaczej - wkoncu jak kogos stac na 80 m2 chate to niech placi tez zgodnie z tym :(
- z tym nowym administratorem to zarowno ja bym mial obawy ze to jakis znajomek sasiadow dzialajacy w ich interesie, a i pewnie oni mieliby takie same - wiesz jak jedni drugim blokuja kazda inwestycje na zlosc, bo jeden chce sprzataczke - bo nie ma czasu na sprzatanie, a drugiemu szkoda 20 pln, albo jeden chce wymienic okna na klatce bo ma przed swoimi drzwiami - a drugiemu blokuje wymiane drzwi wejsciowych bo nie jemu wieje - choc dla mnie debil bo za cieplo na klatce placa wszyscy, albo kretyn zakreca na parterze klatki kaloryfery - zeby cieplo nie uciekalo przez nieszczelne drzwi (jest tak glupi ze nawet nie ogarnia ze cieplo idzie fdo gory) i te kaloryfery zamarzly, pekly i zalaly mi n wiosne prawie mieszkanie - to o czym my tu mowimy :(
rzeczywiscie moglem isc do sadu a nie miec ta cala biedo-cholote w d... :(

Elfir
03-01-2014, 16:14
gmina płaci dokładnie takie same stawki za FR i KUNW jak każdy inny właściciel. Więc wspólnota nic nie traci, gdy gmina sprzedaje swoje mieszkanie.

Praca administratora nie jest łatwa (ja rzuciłam ją dla zawodu wyuczonego), ale to administrator powinen przymusić właściceli do dogadania się. Do zrobienia jakiegoś długoletniego planu inwestycyjnego uwzględniajacego możliwości finansowe waszej wspólnoty.

Macie dom prawie w centrum. Nalezy na zebraniu rozważyć, że nie dałoby się sprzedac strychu na nowe mieszkanie a za kase nie wyremontowac budynku. Albo może poszukac kogoś, kto chciałby wynając piwnice wspólne na potrzeby magazynu.

prymek
03-01-2014, 16:16
Reasumujac jakby sie moj czarny scenariusz - samowolki (bez mojej zgody i wiedzy) z piecem gazowym czy elektrycznym na cwu i/lub tez co w przywlaszczonej piwnicy gdzie jest komin sprawdzil - to mam szanse na podwarzenie tej ich inwestycji , np. zagrozenia czadem czy wybuchem itp. ?
Mam obawe ze moga mnie szantazowac nie podpisaniem sie na umowie dzierzawy jako wspolnota tego łącza co i cwu od SM i zostane na zime bez cwu i/lub tez co? a na szybko jedynie panele na podczerwien i jakis bojler by mi pozostalo zalozyc, bo na piece aku - 400 V nie mam w budynku :(

Elfir
03-01-2014, 16:55
Trudno mi wyrokowac nie widząc dokumentów.
Dużo też zależy od tego na jak dużą wojnę chcesz iść z pozostałymi lokatorami.

prymek
03-01-2014, 17:06
wielu ich nie ma:(
- para emerytow,
- samotny gej,
- i na gminnym emerytka przeniesiona z wiekszego za nieplacenie
Jak? niezlych mam sparingpartnerow :)

Elfir
03-01-2014, 17:20
który zajął węzeł?

Elfir
03-01-2014, 17:23
W przypadku zakładu cieplnego lwią częśc opłat stanowią opłaty stałe. W przypadku dużego budynku rozkładają się równomiernie na większą ilośc osób.
Wy macie podwęzeł. W jaki sposób dzielone są opłaty stałe między waszą wspólnotę a SM? Bo jak pół na pół, to źle. Powinno być dzielone proporcjonalne wg pow. ogrzewanej.
Małym budynkom niekiedy bardziej opłaca się montaż własnego pieca gazowego (o ile do budynku doprowadzony jest gaz np. do kuchenek) niż posiadanie cieplika.
Cieplik jest wykupiony czy dzierżawiony od zakładu cieplnego?

prymek
11-01-2014, 14:31
Zastanawiam sie jak wyglada prawnie sytuacja jakbym ja sam sie chcial odciac od CO na budynku (gdzies tu wyczytalem ze ktos tak zrobil i placi 10 % - no wlasnie czego? za to ze przez jego mieszkanie jednak ida rury przesylowe dla reszty - wiec cos tam delikatnie mu grzeja ), nie mamy podzielnikow - czy moge wystapic o zalozenie takowych, czy musza sie wszyscy zgodzic we wspolnocie? Problem jest tego typu (ze na ocieplenie budynku nie chca sie zgodzic bo nie maja kasy, na wymiane drzwi wejsciowych rowniez(gdzie cieplo z kaloryferow na klatce ucieka) - wiec zamiast ponosic wspolne sztucznie zawyzane przez sasiadow koszty za CO (sasiad na samej gorze rowniez dach ma nie ocieplony- wiec tez duze straty) to wpadlem na pomysl ze sam sobie dwie swoje sciany ocieple (jakies 40 m2), wlasnie zakladam rolety zewn. ktore tez cos tam dadza in plus) i odetne sie od reszty - a oni jak ich nie stac niech sobie placa za straty ciepla z klatki, nieocieplonych scian swoich mieszkan czy dachu:( pytanie czy bede musial isc z tym do sądu - argumenty wydaje sie ze mam - od kilku lat nie zgadzaja sie na wymiane drzwi wejsciowych, ocieplenie budynku i inne inwestycje obnizajace koszty uzytkowania budynku

Elfir
11-01-2014, 21:44
ogrzewaniu podlega także klatka schodowa, czaem pralnia, suszarnia, strych. Zaleznie od konstrukcji.
Zasadniczo nie powinno się i głupia jest wspólnota, która się na to zgodziła. Gdybym była zarządem nigdy bym nie wyraziła zgody. Wspólnota to wspólnota albo wszyscy albo nikt. Jak ktoś chce indywidualnie, to nie się wybuduje.

beton44
11-01-2014, 22:41
Elfirze ale masz cierpliwość wymiany zdań.

Elfir
11-01-2014, 22:53
beton - administrowałam kilkunastoma wspólnotami przez 6 lat. Takie pytania to chleb powszedni. Moi mieszkańcy cały czas mylili mieszkanie od gminy z mieszkaniem we wspólnocie i stale oczekiwali, że miasto, za to, że oni przez 30 lat płacili czynsz (do dnia wykupu) coś im zafunduje.

prymek
12-01-2014, 01:38
ogrzewaniu podlega także klatka schodowa, czaem pralnia, suszarnia, strych. Zaleznie od konstrukcji.
Zasadniczo nie powinno się i głupia jest wspólnota, która się na to zgodziła. Gdybym była zarządem nigdy bym nie wyraziła zgody. Wspólnota to wspólnota albo wszyscy albo nikt. Jak ktoś chce indywidualnie, to nie się wybuduje.
Glupia ktora sie zgodzila? nie rozumiem na co? na to ze sobie ktos sie odcial od bidusow i se sam ogrzewanie oraz ocieplenie zafundowal?
Rozumiem ze lepszym wyjsciem jest przygladanie sie degrengoladzie calego budynku , bo biedota wszystko blokuje bo moze liczy ze ktos ich kiedys wykupi z rozwalajacym sie budynkiem?
Na co mi placic za ogrzewanie klatki - jak biedota nie zgadza sie na wymiane/uszczelnienie drzwi wejsciowych?
Na co mi placic za ogrzewanie pralni/suszarni w piwnicy - z ktorej nikt w XXI wieku nie korzysta od lat?
Mysle ze zadna biedo-cholota nie powinna ograniczac innych w obnizaniu kosztow mieszkania z polinteligentami i kazdy sad to podwazy: czyli blokowanie wymiany drzwi czy ocieplenia budynku i bede migl sam sobie swoja czesc na wlasny koszt ocieplic - a debile niech placa za ogrzewanie klatki z nieszczelnymi drzwiami czy mieszkan z nieocieplonymi scianami czy dachem:(
tak naprawde te smieszne kilka tysi inwestycji to chce zrobic glownie dla uzyskania lepszej ceny ze sprzedazy mieszkania w biedo-wspolnocie - dzieki obnizaeniu kosztow miesiecznych oraz doinwestowania w np. rolety, ocieplenie i wlasne ogrzewanie
pzdr

Elfir
12-01-2014, 12:50
Tak. I jeśli tego nie rozumiesz, nie powineneś mieć mieszkania we wspólnocie. WSPÓLNOTA - WSPÓLNIE- RAZEM. Rozumiesz co to oznacza?
Pytaj swojego zarządcę i swoich współwłaścicieli instalacji c.o. Może są głupi, kótkowzroczni i będziesz miał co chcesz.

Dominik bfc
12-01-2014, 23:23
Jedno jest pewne- OGROMNY PROCENT WSPÓLNOT W POLSCE ALBO DYMA SIĘ SAMA ALBO JEST DYMANA PRZEZ ZARZĄDCÓW
Można by pisać i pisać . Większość zarządców gminnych jak ADM czy ZBK czy jak się tam nazywają zarządzają wspólnotami bez uprawnień do robienia tego ale to już inny temat.
Z jednej strony nie rozumiem czemu chcesz tak iść w koszty na własną rękę ocieplać,inne ogrzewanie ( chociaż nie można się odłączyć od CO , CWU jak najbardziej ale i tak cię tak zakręcą że i tak będziesz płacił ) skoro w planach i tak masz sprzedaż. Co cię obchodzi jak ktoś kupi niech się martwi. Czy nakład środków i nerwów latania po sądach jest warty tej sumy o którą obniżysz cenę mieszkania. Bo może lepiej sprzedać + dopłata i mieszkasz gdzie jest lepiej i się nie martwisz chyba że też nie masz na to środków i jednak pozostaje ci życie w obecnym miejscu.
Wracając do samych wspólnot z obserwacji w mieście stwierdzam jedno... jesteśmy zarządzani w stopniu miernym, wydajemy na przeglądy, konserwacje itp. z których nic nie wynika oprócz nabijania kasy innym a nie właścicielom wspólnot. Większość mieszkańców jak i zarządców zna się na wszystkim ale jak się coś wykrzaczy podczas ocieplenia, remontu klatki, obniżania kosztów na budynku to nagle nikt nie jest ,,budowlańcem,, :) Dodatkowo jak ktoś nie przypilnuje to wykonawca zrobi nas na ,,szaro,, , przelew i odbiór przejdą a ty się później martw wspólnoto o ile ci na czymkolwiek zależy.
Czy jeżeli macie pomysł z tą SM obok was na rozwiązanie z tą dobudową i wszyscy jesteście zgodni chociaż w tym jednym temacie to jest to droga którą musicie iść.
Co za problem nawet się złożyć na wykup ostatniego mieszkania, sporządzenie odpowiednich umów poprzez notariuszy i radców prawnych. Bo jeżeli SM wybudowała by na waszej działce kolejne skrzydło z większą ilością mieszkań i przeszła by własność na ich stronę jakoś pewnie musieli by wam to wyrównać w kosztach lub pow.mieszkań powiedzmy. Wszystko do załatwienia ale tylko z konkretnymi ludźmi i decyzjami bez takich dalej będziemy w szarej dupi... w naszym kolorowym kraju.

Elfir
13-01-2014, 00:07
przeciez nie ma obowiązku posiadać zarządcy zewnętrznego. Jak członkowie wspólnoty są tacy mądrzy, niech wybierają zarząd spośród siebie i niech sami zarządzają. :)

Spółdzielnia nie przejmie starego domu w zamian za mieszkania. Raz - aby dostać mieszkanie w spółdzielni trzeba do spółdzielni wstąpić i wpłacić udziały członkowskie (o ile pozostali spółdzielcy wogóle są zainteresowani). Bo SM to nie jst pan prezes w biurze, tylko wszyscy lokatorzy mieszkań w blokach SM. A działalnosć spółdzielni reguluje uchwalony przez nich statut. Dwa - spółdzielnia musi akutalnie się rozbudowywac, by posiadać wolne mieszkania dla nowych członków.

Bo jak to sobie wyobrażasz? Oni sie wprowadzą na dwa-trzy lata, by spółdzielnia zburzyła dom i wybudowała skrzydło dla nich? A w międzyczasie pod mostem? :D

Dominik bfc
13-01-2014, 00:20
małe sprostowanie- pisząc zarządca chodziło mi bardziej o administratora np. ADM,ZBK,inni oczywiście nie wszyscy bo wiadomo sumienni też muszą być. A zarząd wspólnoty to pojęcie zajęte dla jednego lub kilku mieszkańców danej wspólnoty wybranym na zarządcę.

Elfir
13-01-2014, 12:47
ale to zarząd rządzi - on przedstawia propozycje planów remontowych, podpisuje umowy, szuka wykonawców, rozlicza mieszkańców, przygotowuje zebrania.
Administrator ma jedynie funkcje pomocnicze (sensie zapewnienia bieżacej działalności, nadzorowania wpłat).

jajmar
13-01-2014, 13:57
Mysle ze zadna biedo-cholota nie powinna ograniczac innych w obnizaniu kosztow mieszkania z polinteligentami i kazdy sad to podwazy: czyli blokowanie wymiany drzwi czy ocieplenia budynku i bede migl sam sobie swoja czesc na wlasny koszt ocieplic - a debile niech placa za ogrzewanie klatki z nieszczelnymi drzwiami czy mieszkan z nieocieplonymi scianami czy dachem:(


Kurcze skoro jesteś taki dziany i taki do przodu to co robisz w takim biednym towarzystwie? Stopa życiowa Ci podskoczyla i sąsiedzi odrazu stali się debilami ?

Masz tyle kasy i tyle pomysłów , wykup wszystkie lokale w budynku wyremontuj i sprzedaj lub nie. Ale nie wyzywaj i nie obrażaj ludzi tylko dlatego że nie stać ich na wstawienie rolet w oknach bo ty masz takie widzimisię.

prymek
14-01-2014, 02:00
Elfir: dla mnie slowo wspolnota to wspolny cel - a nie kazdy ciagnie tylko w swoja strone :( jeszcze przy tym innych wspolmieszkancow narazajac na wieksze koszty przez brak zgody na doinwestowanie budynku itp. - ale tak jest i bedzie jak sie bidusom co nawet sie samochodu przez caly zywot nie dochrapali (a dzis to zaden luksus przeciez) miasto sprzedaje mieszkanka w nadajacym sie do remontu budynku za 1 pln zeby sie go tak naprawde pozbyc :( kolejna przepisowa bzdura to jednoglosnosc zeby cokolwiek zrobic w malej wspolnocie :( co do wykupu przez SM - to Ci sasiedzi licza na mieszkania za frajer zapewne gdziekolwiek od tej SM (jak ktos cale zycie za frajer i mieszka z dziada pradziada od 40 lat a zlotowki nie zainwestowal w zaden remont - we wlasnym mieszkaniu podobnie - tylko wykupil je za grosze jak sie miasto pozbywalo -i dalej mysli ze ktos cos za niego zrobi to sorry :( a w miejscu tego budynku SM zapewne wybudowalo by bloczek z wieksza iloscia mieszkan i napewno nie 2 - pokojowe 80 m2 :( problem taki ze adm sobie mala klitke zostawilo jako gminne no i grunt wokol posesji miasta a ten pod budynkiem w wieczystej dzierzawie - i tez wspolnota nie ma checi go wykupic - ot taka inteligencja popodstawowkowa :(
Dominik: koszt wg mnie nie taki wielki : styro + sam klej z siatka+robota to jakies 1600 pln na moich 40m2 scian - duzo? zamontowanie piecy akumulacyjnych lub paneli na podczerwien +bojler na cwu - jakies 5-6 tysi, rolety zewn. jakies 1600, wg mnie koszt nie jest az tak ogromny a dzieki niemu oplata miesieczna z CO i CWU moze spasc o polowe- dzieki czemu mieszkanie uda sie wogole lub szybciej lub drozej sprzedac - lub wtedy nada sie pod wynajem - bo dzis z takimi kosztami (przy w wiekszosci bezczynszowkach bez grzejnikow na klatkach itp.) to bedzie prawie niemozliwe jego wynajecie :(
Pytalem jak wyglada sprawa zalozenia podzielnikow na istniejacym CO - bo z jakiej racji ja mam placic za nieocieplony dach i sciany wspolmieszkanca ktory przez 40 lat mial to w d...?
jajmar: a liczylem na Twoja inteligencje :( stopa wlasnie mi spada i dlatego szukam oszczednosci :) w zyciu jak w seksie jak nie wlozysz to nie wyjmiesz - ale jak sie mieszka z ludzmi ktorzy jeszcze caly czas zyja w komunie z roszczeniowym podejsciem do wszystkiego byle nie do siebie - bo najwazniejsze ze oni tu mieszkaja pokoleniowo i im sie rzekomo dalej cos nalezy za to to buahhahah
Wlasciwie sam nie wiem co mnie jeszcze tu trzyma - chyba tylko fakt ze czuje sie prawie jak w jednorodzinnym - "wlasne" miejsca parkingowe pod samym wejsciem do budynku - a ze mieszkam na parterze to do fury mam kilka metrow :) "wlasne" ogrodzoen miejsce do wypuszczania psa po ktorym oczywiscie sprzatam nazywane przez gmine po donosach "kojcem" - przynajmniej nie musze 2-3 razy dziennie biegac z psem na smyczy po okolicy , a pies 65 kg ma :)
I to chyba glowne i jedyne aspekty, aaa no i dzielnica fajna - wszedzie blisko: centrum, czy na meczyk czy na rower czy do lasu z psem :)
Pozdro dla myslacych
p.s. w zalaczeniu fotka jak sobie mozna samemu swoja czesc ocieplic tylko :)

Elfir
14-01-2014, 12:40
nie rozumiem, jak ogrzewanie prądem ma wyjśc taniej od ogrzewania przez cieplik?

Podzielnik - nadal będziesz płacił za nieocieplony dach, bo podzielnik, jak sama nazwa wskazuje, dzieli koszty całego budynku a nie liczy, jak licznik, ile kto zużył ciepła.

Centralne ogrzewanie, jak sama nazwa wskazuje, jest centralne a nie indywidualne.

prymek
15-01-2014, 01:09
Chlopie czy ty umiesz czytac ze zrozumieniem ? rowniez wczesniejsze posty? ile placisz za podgrzanie wody za m3 lub za m2 z CO miejskiego - lub ile placa korzystajacy z tego "dobrobytu" bo nie wiem czego Ty jeszcze nie rozumiesz ?
Jak sobie zamontuje ten termometr jak i inni w tym domu na kaloryferze - to jak wg ciebie bede placil za mieszkanie sasaiada ktory ma 3 sciany zewn + dach jak ja mam tylko 2 sciany zewn - z czego obie chetnie sobie za grosze ocieple - co?
jedyne za co nadal wg mnie bede sie musial dorzucac to na grzejniki na klatce (aczkolwiek moge zaskarzyc do sadu brak zgody reszty od 2009 na wymiane drzwi wejsciowych przez ktore to cieplo ucieka i obciaza m.in. mnie ) i za pseudo-pralnie w piwnicy wykorzystywana w latach 60-tych:(
Ci "debile" nawet poskarzyli sie na wywiew elektr. pod prysznicem (bo im halasuje pewnie ) - bo pewnie jak Ty nie maja pojecia ze w XXI wieku to standard w lazience sobie taki wiatraczek montowac :(
powiem szczerze ze nie dziwie sie ze juz sie nie zajmujesz wspolnotami - bo z twoich wpisow ewidentnie widac ze trzymales strone tzw. troli, ktorzy by najchetniej doprowadzili by do rozbiorki budynku (doprowadzajac do jego degrengolady) zamiast cokolwiek w niego zainwestowac :(
Gdzies Ty nabil te swoje posty i jaka merytoryczna wartoscia ich wpisow :(
Zal czytac co tu wypisujesz - a co dopiero gdziekolwiek :(

gti11
15-01-2014, 09:58
Po stylu w jakim piszesz to raczej sąsiedzi mają problem z tobą . Przykładowy wentylator pod prysznicem - sprawdziłeś czy ci "debile" nie mają wspólnego komina wentylacyjnego z tobą , może oprócz hałasu z wentylatora muszą wąchać twoje smrody ?

prymek
15-01-2014, 10:36
Po stylu w jakim piszesz to raczej sąsiedzi mają problem z tobą . Przykładowy wentylator pod prysznicem - sprawdziłeś czy ci "debile" nie mają wspólnego komina wentylacyjnego z tobą , może oprócz hałasu z wentylatora muszą wąchać twoje smrody ?
Pewnie maja bo jak go nie mialem - tylko zwykla kratke - to slychac ich jakby w pokoju obok siedzieli :( a teraz przynajmniej przy tym elektryku mi ich wyglusza - a ze im buczy - no coz? wspolnota - jak nie pasuje (jak tu ktos pisal) to niech sie przeprowadza do wlasnego - ja tez musze ich wieczne bieganie po moim suficie (dechy i trzcinka) sluchac oraz z gminnego obok - gdzie kiedys z pokoju mojego mieszkania zaadaptowano na kawalerke - gdzie sciana ma 6 cm i cale zycie (kuchnia, lazienka i rury wody+pokoj) jej toczy sie na scianie mojego pokoju dzienno-sypialnianego (no wlasnie - czy sa jakies przepisy, normy dB na podst. ktorych moglbym zmusic adm do wygluszenia tej przegrody miedzy-lokalowej? bo dlaczego ja mam lasc welne i plyty gk - i pomniejszac sobie pokoj oraz koszty)
p.s. a'propos poruszanego smrodu :) to on jak cieplo unosi sie tylko do gory :) i czy jest inny jak jest kratka grawitacyjna a elektryczna :)

gti11
15-01-2014, 10:53
Poczytaj troszkę o wentylacji grawitacyjnej . Zakładając wentylator do wspólnego komina mogłeś np " odwrócić ciąg " , u sąsiada zamiast ciągnąć wdmuchiwało twoje smrody .

Elfir
15-01-2014, 14:26
Chlopie czy ty umiesz czytac ze zrozumieniem ? :(

Niestety, mylisz się. Na twoim miejscu zaczęłabym od lektury (ustawa o własności lokali, albo przynajmniej wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Podzielnik_kosztów) - bo braki w wiedzy masz zatrważające. Nic dziwnego, że wasza wspólnota kuleje, skoro jesteście tak odporni na wiedzę. Cóż, nie moją rolą jest edukacja ciebie, zwłaszcza, że nie jesteś specjalnie uprzejmy.
Niemniej to ja mam rację a nie ty. I tupiąc nogą, i plując jadem ze złości prawa obowiązującego w Polsce nie zmienisz.

prymek
17-01-2014, 11:00
Elfirko - bo widzę żeś nie chłop jednak :) Na wstępie dziękuję za pogłębienie mojej wiedzy linkiem :) Z tego co w nim przeczytałem to rozumiem, że mimo iż chołota nie chce ocieplić budynku, ma 3 ściany zewn. i nieocieplony dach to jak założymy te podzielniki to i tak to niewiele zmieni w moim koszcie ogrzewania (mimo że na moj lokal zdecydowanie mniej ciepla potrzeba i o wiele mniejsze jego straty sa gdyz dokonam np : uszczelnienia okien, zamontowania rolet zewn i ocieplenia swoich ścian zewn) - to jakas zlodziejska paranoja w tym kraju jest :(
Nie da sie ukryc ze przepisy wspomagaja tepa biedote po podstawowce (ktora jedynie czego sie przez cale zycie dorobila to ROD i wykupienia mieszkania za 1 pln - czyli niczego tak naprawde bo wszystko wymienione za damke) - ktora zmusza innych do ponoszenia wyzszych kosztow np. ogrzewania i uzerania sie z nimi :(
Paranoja jest pozbywanie sie w ten sposob mieszkan przez gmine - sprzedajac je za grosze ludziom, ktorych nie stac nawet na najprostsze inwestycje - tacy ludzie powinni wg mnie wynajmowac mieszkania - a nie dopuszcza sie do doprowadzania przez nich do dewastacji budynkow - bo przez kilkadziesiat lat nie zainwestowali ani zlotowki :(
Moj "jad" jak to ktos ladnie ujal - jest podyktowany zapewne frustracja funkcjonowania z patologia - co zapewne nie jest wytlumaczeniem:)
Opisujac tu moje problemy/sytuacje - byc moze zbyt impulsywnie - raczej szukalem tu pomocy co moge zrobic np. zmusic prawnie itp...
Wczesniej mialem sytuacje ze - trzeba bylo naprawic dach bo zaciekala klatka i mieszkanie na samej gorze - bylem sklonny sie zgodzic ale razem z wymiana drzwi - na co sie jeden z sasiadow nie zgadzal - zarzadca sugerowal ze jak sie nie zgodze na ten dach to pozostanie temu sasiadowi isc do sadu - wiec sie dla swietego spokoju zgodzilem :(
Wiec teraz kombinuje jak sie odlaczyc z CO - czy wg Twojej wiedzy Elfirko - argumentem w sadzie bedzie fakt , że nie mam juz dluzszego zamiaru byc zmuszanym do ponoszenia wiekszych kosztow w zwiazku z dlugoletnim brakiem zgody calej wspolnoty na ocieplenie budynku, czy wymiane drzwi wejsciowych?
Czy jak napisze prosbe (czy wogole musze - bo slyszalem ze ludzie sami sobie ocieplaja swoja czesc a od gory stosuja opierzenie/daszek zeby woda nie dostawala sie miedzy sciane a styropian) o zgode na ocieplenie budynku na wlasny koszt do wspolnoty - a potem jak sie zgodza to oczywiscie ocieple sobie tylko swoja czesc :)
Reasumujac sprawa wydaje mi sie wygrana - gdyz nie wyobrazam sobie ani zeby ktos mnie zmuszal do jakichs inwestycji, ani zeby ktos przez ich zaniechanie/blokowanie mnie zmuszal do wiekszych kosztow zycia/mieszkania.
Wydaje sie ze ocieplenie tylko swojej czesci nie ma zadnego (poza wizualnym) negatywnego wplywu na pozostalych wspolmieszkancow.
Jako ze przylacze mamy podlicznikowe z sasiedniego bloku (spoldzielnia) i jakas umowe roczna bodajze - to czy moge sie nie zgodzic na jej przedluzenie i wtedy wszyscy nie bedziemy miec CO i CWU ?
Jak wyglada sprawa z tymi dB przegrod miedzylokalowych? Czy gdzies moge to wyegzekwowac?
Jak wygalda sprawa przegladu budowlanego - czy na jego podstawie mozna reszte mieszkancow jakos zmusic do inwestycji (czy tez tylko sad zostaje) np. wymiany drzwi, zamakajace sciany piwnic, odpadajacy tynk wewn. itp.