PDA

Zobacz pełną wersję : Choroby drzew i krzewów owocowych



ewa1201
04-07-2004, 22:40
liście jabłoni zaczęły brązowieć, mają mało brązowo-szare plamki. Takie same plamki pojawiają się też na jabłkach. Co to może być za choróbsko i ja to-to zwalczyć

Redwald
05-07-2004, 19:59
Chyba będzie to parch jabłoni. Pozostaje Ci dowiedzieć się w ogrodniczym o jakiś skuteczny oprysk i niestety chemia.

ewa1201
05-07-2004, 22:48
dzięki za podpowiedż- obawiałam sie właśnie, że muszę użyć chemii, tylko nie wiem, czy można robić opryski, kiedy są już owoce (do zbioru jeszcze kawałek czasu, ale wątpliwość zawsze jest :-?

Redwald
06-07-2004, 12:24
O to czy pryskać przy owocach dowiesz się z istrukcji. Raczej można - spróbuj się dowiedzieć o: Delan 700 WG; Kaptan 50WP; Discus 500 WG; Score 250 EC; Punch 400 EC; Atemi C. Opryski te stosuje sie co 7 - 14 dni w zaleznosci od warunków. Niestety parchowi sprzyja mokre lato.

Koniecznie na jesieni spal porażone liście i owoce.

Polly
16-09-2004, 19:46
Niedawno zauważyłam w sadzie na liściach drzek owocowych czerwone plamy. Od spodniej strony na liściu znajdują się twarde beżowe tak jakby narośle. Sądzę, że w nich znajdują się jakieś paskudztwa tylko co to jest i jak z tym walczyć. :-? Proszę o radę. pzdr

RS
17-09-2004, 07:08
,

Wciornastek
17-09-2004, 07:20
Jeśli to drzewa to grusze to jest rdza

Maluszek
17-09-2004, 08:47
Na naszych czeremchach są takie same plamy i mój teść twierdzi, że to grzyb spowodowany za dużą ilością wody. Powiedział jeszcze, że w przyszłym roku to zniknie.

RS
17-09-2004, 09:08
,

Maluszek
17-09-2004, 09:15
A co robić z tą rdzą? Czymś ją potraktować czy zostawić aż sama znikinie (o ile zniknie)?

Polly
18-09-2004, 07:28
Te plamy występują rzeczywiście tylko na gruszach. To że one są to ni nawet nie przeszkadza, ale te rakowate narośla od spodu??? :o To przecież nie może być zwykła grzybica, bo wygląda to raczej jak wylęgarnia jakichś pasożytów. pzdr

Maluszek
20-09-2004, 07:12
U mnie są tylko takie rdzawe plamki.

RS
20-09-2004, 10:49
,

Wciornastek
20-09-2004, 11:04
Rdza gruszy to w ostatnich 2-3 latach istana plaga. Sami jesteśmy sobie winni bo moda na iglaki trwa, a 2 żywicielem tej rdzy jest jałowiec sabiński. Trudna rada albo igalki albo grusze. Jeśli nie ma tego dużo można oberwać pojedyncze liście i zniszczyć. Trzeba również zobaczyć czy nic nie dzieje się na naszych jałowcach. Ostatnio miałam taki okaz, że rany.....łoł. Pierwszy oprysk gruszy dobrze zrobić gdy pękają pąki i widać już zielone końcówki wtedy można zastosować Syllit (dobrze opryskać również inne drzewa owocowe). Ten zabieg w warunkach ogródka przydomowego powinien załatwić nam zgrubsza sprawę. Potem zaczyna się cyrk z opryskami które powinno robić się co 2 tyg. Ale tego nie polecam lepiej zrobić zabieg gdy grusze kwitną i gdy są zawiązki owoców wielkości orzecha włoskiego preparatami takimi jak Dithane, Captan Efuzin itp. i liczyć na to że zlikwidujemy choć częściowo chorobę, a to już dużo.

andrzej49
29-07-2005, 07:42
Na jabłoni Florina na dużej części obwodu pnia zaczęła pękać kora. Po zerwaniu kory na tkance drzewa są czarne plamy dość głębokie. Wszystko to wyciąłem nożem i posmarowałem pastą Funaben z dodatkiem Miedzianu i Topsinu M. Czy dobrze zrobiłem i co to za choroba?

Wciornastek
29-07-2005, 09:02
Myślę a właściwie mam nadzieję że może to być zgorzel kory powodowana przez grzyba Pezicula (takie zjawisko może mieć wiele przyczyn, ale to zbrązowienie sugeruje, że może to jest to). Ten sam grzyb powoduje tzw. gorzką zgniliznę jabłek w przechowalniach. Zrobiłeś dobrze bo Topsin M jest zalecany do zwalczania tego grzyba. Inne praparaty to np. Benlate, Captan, Befran, Mythos.

andrzej49
29-07-2005, 09:44
Dziekuję za informację. Nie wiem tylko czy drzewo da się uratować?
Mam jeszcze jedno pytanie. Najpierw posmarowałem ranę (po wycieciu) pastą Funaben z Miedzianem, a później jeszcze to posmarowałem Topsinem M bez rozcieńczenia. Czy nie przesadziłem? Po czasie zoriętowałem się, że mogłem przesadzić ze stężeniem Topsinu, gdyż zalecają stężenie 2%.
:(

aniastr1
29-07-2005, 10:57
jeżeli jest to więcej jak 3/4 ubytku kory to prawdopodobnie jabłoń uschnie . musiszpamiętać ojednej zasadzie że środków grzybobujczych z grzybobujczymi mieszać nie wolno! następny środek można zastosować po upływie 2 tygodni.

andrzej49
29-07-2005, 14:34
ok. będę pamiętał :(
"... jeżeli jest to więcej jak 3/4 ubytku kory..." raczej nie.

Wciornastek
01-08-2005, 12:25
jeżeli jest to więcej jak 3/4 ubytku kory to prawdopodobnie jabłoń uschnie . musiszpamiętać ojednej zasadzie że środków grzybobujczych z grzybobujczymi mieszać nie wolno! następny środek można zastosować po upływie 2 tygodni.
W przypadku mieszanki piorunującej jaką zrobił Andrzej nie powinno być problemu, natomiast masz rację, że zasadniczo żadnych środków ochrony roślin nie powinno się samowolnie mieszać ale są prowdzone specjalne badania mające na celu umożliwienie stosowania kilku agrochemikalii razem i jest to zawarte w specjalnych tabelach w zaleceniach.

andrzej49
01-08-2005, 13:08
"W przypadku mieszanki piorunującej jaką zrobił Andrzej nie powinno być problemu,..." - całe szczęście. Drzewko na razie się trzyma. :D

andrzej49
20-10-2005, 07:13
Z drzewkiem jest wszystko w porządku na razie. Choroby ani śladu. :lol: Czy ranę mam zabezpieczyć na zimę np.: przez owinięcie tego miejsca otuliną? Zerwałem część kory i tkanki drzewa by usunąć ślady infekcji. Jak pisałem miejsce to jest zasmarowane po "zabiegu" pastą ogrodniczą.

Wciornastek
20-10-2005, 08:38
Z drzewkiem jest wszystko w porządku na razie. Choroby ani śladu. :lol: Czy ranę mam zabezpieczyć na zimę np.: przez owinięcie tego miejsca otuliną? Zerwałem część kory i tkanki drzewa by usunąć ślady infekcji. Jak pisałem miejsce to jest zasmarowane po "zabiegu" pastą ogrodniczą.
Raczej niczym nie owijaj to się dalej będzie goić samo. Bardzo dobrze że posmarowałeś pastą ogrodniczą, to zabezpieczy przed nadmiernym wysychaniem.

andrzej49
20-10-2005, 10:26
Wciornastku
Boję się czy mi drzewko nie zmarznie. Oprócz tkanki kory na tym odcinku jest wycięte około 0,5 cm głębokości tkanki drzewa.

Wciornastek
20-10-2005, 11:07
Wciornastku
Boję się czy mi drzewko nie zmarznie. Oprócz tkanki kory na tym odcinku jest wycięte około 0,5 cm głębokości tkanki drzewa.
Andrzeju od mrozu jest bardziej groźne wysychanie właśnie w tym miejscu. Ta maść to dobre, jeśli jeszcze będziesz się martwił to możesz obwiązać to miejsce szmatą namoczoną w glinie.

andrzej49
20-10-2005, 12:18
Bardzo dziękuję za fachowa odpowiedź. :P

anmamag
24-11-2005, 08:28
Witam!
Nasz domek powstał na działce, na której rosły olchy i jedna stara grusza. Nie wycięliśmy jej, postanowiliśmy, że jedynie przytniemy gałęzie. Tymczasem pojawił się problem - zdaje się, że jest chora. W tym roku zauważyliśmy, że z pnia na wysokości około metra (i wyżej) odpada kora, odsłaniając wydrążone dziurki i korytarzyki w pniu. Kojarzy mi się to z kornikami, ale czy korniki grasują w gruszy? Pień nie ma żadnych miękkich plam, jest suchy, ale, niestety, coraz bardziej goły. (Latem nawet dzięcioł zabrał się do "leczenia"!) Bardzo nam zależy na uratowaniu drzewa, ale czy może się to udać? Proszę o pomoc!

anmamag

chopinetka
30-12-2005, 19:20
Witam!

Niestety nie spotkałam się z czymś takim, ale może tu coś znajdziesz http://www.ogrody.cvd.pl/pliki/szkodsad.html

ksyrpo
21-03-2006, 06:52
wyslij zdjęcia na to forum
http://pogotowieogrodnicze.pl/forum/viewforum.php?f=9

zosia

askala
04-06-2008, 07:31
Witam

Moje drzewka usychaja. Jedno juz uschło, reszta tez powoli widze ze liscie brązowieją. Dlaczego. Pryskalem przeciw mszyca opryskiem Karate. Z 12 drzewek objawy zauwazylem gdzieś na 5. Jak na to poradzić.
Poniżej zdjęcia.


http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20197.jpg

http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20198.jpg

http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20199.jpg

http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20200.jpg

http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20201.jpg

http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20202.jpg

http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20203.jpg

http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20203.jpg

http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20204.jpg

http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20205.jpg

http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20206.jpg

http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20207.jpg

http://www.askala.republika.pl/drzewka/1/aaaa%20208.jpg

dominikams
04-06-2008, 13:52
Karate nic tu nie pomoże. Drzewka chorują. Te które zaschły to chyba nie do uratowania. Musisz koniecznie wykonać oprysk i powycinać porazone pędy. Nie mam pojęcia co to za cholerstwo (brunatna zgnilizna może), poczekaj na komentarz Mirka lub Wciornastka.

askala
04-06-2008, 15:14
Karate nic tu nie pomoże. Drzewka chorują. Te które zaschły to chyba nie do uratowania. Musisz koniecznie wykonać oprysk i powycinać porazone pędy. Nie mam pojęcia co to za cholerstwo (brunatna zgnilizna może), poczekaj na komentarz Mirka lub Wciornastka.

ok czekam na wieści czym to opryskać

Anna K.
04-06-2008, 18:40
Dziwi mnie,że na tylu drzewkach i to chyba różnych-wiśnie,jabłonie(a może się mylę) pojawiły się takie zmiany. Nie jestem znawcą, ale takie objawy-na brzegach liści mogą też byc z przenawożenia..... Myslę,że ktoś jeszcze się wypowie:) Poza tym objawy chlorozy-czegoś im brakuje, albo jest nadmiar jakiegoś pierwiastka-co źle wpływa na przyswajanie innych składników.....

Pozdrawiam.

Pinus
04-06-2008, 19:05
Wyglądają na „zagłaskane" :( - a widać, że chciały rosnąć.

Szkoda, że askala nie przekazał żadnej informacji, oprócz niezbyt dokładnych zdjęć.
..

askala
04-06-2008, 20:05
Wyglądają na „zagłaskane" :( - a widać, że chciały rosnąć.

Szkoda, że askala nie przekazał żadnej informacji, oprócz niezbyt dokładnych zdjęć.
..

co znaczy zagłaskanie ?

nawozone nie byly

jedyne co w tym roku to mialy dosyc mokro i dosc długo, pryskalem je ra karate na mszyce troche mocnym ale to bylo jakies 3 tygodnie temu a liscie zaczely zmienac barwe pare dni temu i teraz strasznie przyspieszyl ten proces.

Mirek_Lewandowski
04-06-2008, 20:17
A co to u licha znaczy "trochę mocnym" :evil: . Na pudełku napisali, jakim pryskać. Może i poparzyło. I dobrze. Drugi raz zastanowisz się, zanim zaczniesz truć. Równie dobrze mogły się udusić korzenie, jeśli woda długo stagnowała.

askala
04-06-2008, 20:39
czyli co poprostu czekac ?

SAVAGE7
19-08-2008, 19:27
Choroba ponoć pospolita ale nie chcę niczego sugerować. Zastosowałem środek Topsim M 500 SC. nic nie pomogło. Czy ktoś mógłby mi coś poradzić na to młode drzewko. To pierwszy rok mojego "ogrodnikowania" i nie mam jeszcze doświadczenia.
http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/p/9/0/4/36005017_d.jpg

Mirek_Lewandowski
19-08-2008, 19:29
Za niedługo i parch obleci, nie przejmuj się.
Już nie warto chlapać. Jesień idzie, nie ma na to rady :wink:

Nefer
19-08-2008, 19:32
Miałam podobnie i podejrzewałam jałowca, że jej tak zrobił ....:(

andrzej49
19-08-2008, 19:43
Rdza gruszy. Oprysk Score. Jest naprawdę skuteczny. http://www.przyrodapolska.pl/styczen05/zagrozenia.htm

Mirek_Lewandowski
19-08-2008, 20:27
Jest skuteczny. Owszem. Ale zastanawia mnie niefrasobliwość w stosowaniu środków ochrony roślin. Ta grusza skończyła przyrost. Mamy połowę sierpnia. Co pomoże oprysk? Fragmenty liści porażone rdzą nie zzielenieją. W przyszłym roku zarodniki przylecą, zresztą zgodnie z podejrrzeniami Nefer. Wtedy trzeba myśleć o ochronie. A teraz niby po co? Ze względów estetycznych? Porażone nie zzielenieje. A te parę plamek gruszy nie ubije.

SAVAGE7
19-08-2008, 21:00
A w którym miesiącu wykonać oprysk?

Mirek_Lewandowski
19-08-2008, 21:04
Od połowy kwietnia do końca maja. Infekcja następuje wiosną.

SAVAGE7
20-08-2008, 05:23
Jestem bogatszy w wiedzę. dzięki.

jankazik
05-10-2008, 22:11
Witam
Mam na działce dwa orzechy - jeden duży i drugi o połowę mniejszy - rosnące obok siebie. W lecie oba mają ładne jednolicie zielone liście. Na początku września mniejsze drzewo zaczyna dostawać brązowych plamek na liściach i plamki te zaczynają pokazywać się na większym orzechu, który z drugiej strony ma cały czas ładne liście (teraz już żółkną ale bez plam). Dzieje się tak drugi rok - obserwuję to od czasu jak mam tę działkę. Czy to jest choroba ? Jeżeli tak to jaka i jak leczyć te drzewa ?

fotki przedstawiają liście z plamami:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d413329332f70fa2.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5e36803146657c88.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ea86ed7469dcb5d4.html



pozdrawiam

ewusia
06-10-2008, 06:54
ja ma to samo... cytuję wypowiedzi jakie dostałam od bluszczyka :

Antraknoza orzecha włoskiego jest najczęściej występująca chorobą na tym drzewie. Jednakże te początkowe objawy nie pasują mi do wspomnianego sprawcy. Drugą chorobą powodującą plamy na liściach orzecha włoskiego jest bakteryjna zgorzel, ale tu mam też wątpliwości (plamy są czarne i niespecyficzne – raczej za duże jak na początek tej choroby).

skłaniałbym się ku antraknozie. opryskiwania nie polecam, bo drzewko już duże, natomiast najlepszym wyjściem w przypadku antraknozy jest jesienne grabienie i palenie opadłych liści, które są źródłem infekcji
antraknoza jest choroba występującą corocznie i powszechnie na orzechu włoskim. rozmiar uszkodzeń uzależniony jest od opadów deszczu, im częstsze tym więcej plam.
jestem w tej komfortowej sytuacji, że mogę sobie samodzielnie zbadać czy jest to antraknoza (prosty preparat mikroskopowy). gdybym miał takiej metrowej wielkości drzewko, nie czyniłby nic. prawdopodobnie do jesieni liście w mniejszym lub większym stopniu się utrzymają na drzewie. drzewo ma już przyrosty, które będą się rozwijały w przyszłym roku (jeżeli ich nie wymrozi). utrata powierzchni asymilacyjnej blaszki liściowej spowodowanej rozwojem choroby może się ujemnie odbić na plonie owoców (orzechów) oraz kondycji rośliny. jeżeli już zachodzi taka potrzeba można na antraknozę zastosować:
DITHANE M-45 80WP
MIEDZIAN 50 WP
NOVOZIR MN 80 WP
PENNCOZEB 455 SC
PENNCOZEB 80 WP

co do uszkodzenia mechanicznego – myślę, że nie ma to w tym przypadku jakiegoś większego związku z tą chorobą

generalnie, to jest duży problem z wykonywaniem jakichkolwiek zabiegów na dużych drzewach w otoczeniu ogrodów przydomowych

10-03-2009, 01:10
Czy to choroba jednorocznej jabłoni?
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f5e6bd01d5443d0e.html
pzdr

Elfir
10-03-2009, 08:16
Byc może grzyb z rodzaju Nectria
http://www.fungi4schools.org/Reprints/Photoset01/Nectria_cinnabarina_Coral_spot.jpg

og_rz
10-03-2009, 16:18
Czy to choroba jednorocznej jabłoni?
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f5e6bd01d5443d0e.html
pzdr

to nie jest choroba zwyczajne przetchlinki

Mirek_Lewandowski
10-03-2009, 17:07
Gruzełek cynobrowy.

10-03-2009, 22:35
Kropki są białe (białoszare), a grzybki gruzełek cynobrowy podobno są brązowawe. Nadal nie jestem pewien

Elfir
11-03-2009, 08:10
Na początku też myślałam ze to przetchlinki, ale założyłam, ze kropki pojawiły się znienacka a nie są na drzewku od początku.

mirka28
11-03-2009, 10:22
Spryskaj drzewko środkiem przeciwgrzybowym na pewno nie zaszkodzi a być może pomoże.

Wciornastek
11-03-2009, 13:44
Czy to choroba jednorocznej jabłoni?
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f5e6bd01d5443d0e.html
pzdr

to nie jest choroba zwyczajne przetchlinki

Tia tak mi to wyglada.

Nektria ma wyraznie pomaranczowy kolor. Choc bywa róznie różniście percepcja koloru tez rzecz względna
Dlatego najłatwiej sprawdzic to ręcznie :roll: :D . Grzyb w tych warunkach wilgoci bedzie miękki i zetrzesz go częsciowo reką. Przetchlinki nie :wink:

Co do zabiegu to kiedyś był modny i stosowany tzw. zabieg zimowy, który wykonywano na przedwiosniu. Środkiem raczej hmm co nic co żywe nie ma prawa. Teraz stosuje się zabiegii bardziej wybiórczo. Warto kiknac do programu ochrony sadów choćby z http://www.e-hortico.pl/go/_info/?id=3098

Mirek_Lewandowski
11-03-2009, 19:08
No dobra... dlaczego wczoraj mi sie całkiem inne foto otwierało?
Tu jest ok.

gustafso
01-06-2009, 08:49
Proszę o pomoc
Coś niepokojącego dzieje się z moją wiśnią . Ciekaw jestem czy mozna coś na to zaradzić . Oto kilka fotek tej wiśni :
http://images41.fotosik.pl/129/fa64e4750aed655am.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fa64e4750aed655a.html)
http://images46.fotosik.pl/133/4aef7acf53c8a8f0m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4aef7acf53c8a8f0.html)
http://images50.fotosik.pl/133/bdb16f5a64b6a57am.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bdb16f5a64b6a57a.html)
http://images40.fotosik.pl/129/e031668c0b120f52m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e031668c0b120f52.html)

kasienka80
02-06-2009, 08:47
Witam,
mam na dzialce piekna stara jablon.
Niestety ma chory pien- uszkodzony, kora z jednej strony odeszla.
Jak zabezpieczyc ten pien? Sa jakies srodki?
Owinac czyms? Obic deseczkami?

magnolia
02-06-2009, 11:36
To co widać na liściach to chyba jest brunatna zgnilizna drzew pestkowych. Teraz mozna tylko obciąć porazone pędy i spalić. A w przyszłym roku opryskać w fazie białego pąka lub kwiatu. Niestety trudno sie z tym walczy. A historia z pniem to całkowity dramat- to chyba rozwinięta infekcja po jakis uszkodzeniach mrozowych, choc z daleja trudnoo stwierdzić. Poradzić na to nic nie możesz, moim zdaniem to kwestia najbliższych sezonów i drzewo się całkiem podda. Bo to jest dawne pękniecie, tak?

magnolia
02-06-2009, 11:38
Ten pień jest uszkodzony mechanicznie? I czy to stare czy świeże uszkodzenie?

kasienka80
02-06-2009, 13:18
Nie jest uszkodzony mechanicznie...uszkodzenie jest od wielu lat....wczesniej dziadek radzil sobie wlasnymi metodami- obwiazywal pien bandazami namoczonymi w gipsie, w celu wzmocnienia.
Drzewo nie ma usczerbku na koronie, ma piekne liscie.
Chodzi chyba glownie o wzmocnienie.

magnolia
03-06-2009, 08:40
Myśle że jak jast to od wielu lat, to powinno poradzić sobie samo- nie ma kłopotu z przewodzeniem. Czy jest tam mursz w ranie? Jeśli nie to zostaw w spokoju, pewnie samo wytworzyło korek wokół żywej kory i tyle.
Ja nie słyszałam nic o metodzie z gipsem, myślę że lepiej niech bedzie tam dostęp powietrza.
Powodzenia

pablitoo
08-06-2009, 16:58
Witam

Szanowni forumowicze - zrobiłem dzisiaj przegląd moich drzewek owocowych - oto efekty :

1 - brzoskwinia

http://images47.fotosik.pl/140/cff853458080772am.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cff853458080772a) http://images49.fotosik.pl/140/95a4f1c9fac34e9am.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=95a4f1c9fac34e9a)

- brunatna zgnilizna ?? , plamistość ?? - co to za choroba - i czy można teraz na liście jeszcze coś poradzić - pryskać ?? - będzie co z niej jeszcze czy nie ??

Trochę się boję bo kilka metrów obok mam drugą brzoskwinię - ale ona jest zdrowa - bać się czy nie bać - przelezie zaraza na nią czy nie ??


2 - śliwa

http://images39.fotosik.pl/136/cf2c6fac33a0fa6cm.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cf2c6fac33a0fa6c) http://images38.fotosik.pl/136/05bbf45c06527540m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=05bbf45c06527540)

- a to już nie mam pojęcia- co to za choroba ? - liście w ciapki jaśniejsze - wszystkie wyglądają jak zdrowe - ale te ciapki ...

dusia2006
08-06-2009, 17:54
na drugim to może być ospowatość śliwy
http://www.dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=4413

pablitoo
08-06-2009, 18:09
na drugim to może być ospowatość śliwy
http://www.dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=4413

Ja pierniczę - czyli siekiera - mam jeszcze trzy śliwy - wszystkie drzewka mają 3 lata - w zeszłym roku nie było żadnych objawów ... - a teraz ta jedna zarażona - pozostałe na razie w porządku ... - zaraz lecę je dokładnie oblookać ...

Przeciekawa rzecz to taka że praktycznie nie miałem dotychczas w tym roku mszyc - co prawda na jabłoniach trochę miałem ale szybko je zwalczyłem - rok temu miałem mnóstwo mszyc ale w tym roku prędko Decisem spryskałem drzewka i praktycznie mszyc wogóle nie było ... - a tu szarka na śliwie ...

dusia2006
08-06-2009, 18:42
pablitoo ale ja się nie znam, to nie musi być to, ja skojarzyłam bo ostatnio widziałam takie drzewo u znajomych, u których ten wirus był na 100*

może niech się wypowie kto się na tym zna

pablitoo
08-06-2009, 18:46
pablitoo ale ja się nie znam, to nie musi być to, ja skojarzyłam bo ostatnio widziałam takie drzewo u znajomych, u których ten wirus był na 100*

może niech się wypowie kto się na tym zna

Nie no - jeszcze z siekierą nad nią nie stoję :lol: - ale czytałem i oglądałem linka który podesłałaś - tam są fotki dokładnie takich samych plam jak na mojej śliwie i opis szarki ... - no cóż - może jeszcze ktoś potwierdzi diagnozę - zwłaszcza że bardzo marnie wygląda jedna z moich brzoskwiń ...

:(

bluszczyk
09-06-2009, 07:48
Co do śliw, to prawdopodobnie jest to szarka. Kwestia szarki to kwestia czasu, prądzej czy później śliwa zostanie zaatakowana.
Reszta jest dobrze opisana na forum w linku podanym przez dusia2006. Najczęściej kupujemy już porażone drzewka, stąd po 2-3 latach obserwujemy takie obrazki na naszych drzewkach. Należy kupować materiał kwalifikowane (teoretycznie wolny od wirusa), oraz odmiany tz. tolerancyjne, czyli podatne na wirusa, wykazujące objawy, ale wydające owoce nadające się do konsumpcji.
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1717
Zwalczanie mszyc w uprawach przydomowych ? Uważam, że to walka z wiatrakami. Prędzej czy później i tak drzewa zostaną zainfekowane.

Co do brzoskwini ? tu podejrzewam niedobór składników pokarmowych (chyba magnez). Trzeba zbadać glebę (ph, zasobność w makro i mikroelementy), prawdopodobnie jeden ze składników jest zablokowany. Można podratować roślinę nawozem dolistnym.

pablitoo
09-06-2009, 09:00
Co do śliw, to prawdopodobnie jest to szarka. Kwestia szarki to kwestia czasu, prądzej czy później śliwa zostanie zaatakowana.
Reszta jest dobrze opisana na forum w linku podanym przez dusia2006. Najczęściej kupujemy już porażone drzewka, stąd po 2-3 latach obserwujemy takie obrazki na naszych drzewkach. Należy kupować materiał kwalifikowane (teoretycznie wolny od wirusa), oraz odmiany tz. tolerancyjne, czyli podatne na wirusa, wykazujące objawy, ale wydające owoce nadające się do konsumpcji.
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1717
Zwalczanie mszyc w uprawach przydomowych ? Uważam, że to walka z wiatrakami. Prędzej czy później i tak drzewa zostaną zainfekowane.

Co do brzoskwini ? tu podejrzewam niedobór składników pokarmowych (chyba magnez). Trzeba zbadać glebę (ph, zasobność w makro i mikroelementy), prawdopodobnie jeden ze składników jest zablokowany. Można podratować roślinę nawozem dolistnym.

Na śliwę wyrok już wydałem - siekiera się właśnie ostrzy - nie ma co ryzykować - mam jeszcze trzy śliwy w sadzie a niedaleko mnie sąsiady maja ogromne sady - teraz analizując sytuację nie jestem do końca pewien czy rok temu to drzewko nie miało już plamistych liści - a to by znaczyło że kupiłem zainfekowaną sadzonkę - a kupowałem w dużej szkółce drzewek w okolicach Krakowa ...

Odnośnie brzoskwini - ona od samego początku była marna i słaba - raczej wątpliwe że cierpi na niedobór składników pokarmowych - obok niej rośnie druga taka sama i jest pięknym drzewkiem obsypanym mnóstwem owoców - a posadzone obydwie w takiej samej glebie ...
No nie wiem - dawać jej jeszcze szansę czy ciąć razem ze śliwą i w jej miejsce posadzić nowe drzewko ??

bluszczyk
09-06-2009, 11:45
Odnośnie brzoskwini - ona od samego początku była marna i słaba - raczej wątpliwe że cierpi na niedobór składników pokarmowych - obok niej rośnie druga taka sama i jest pięknym drzewkiem obsypanym mnóstwem owoców - a posadzone obydwie w takiej samej glebie ...
No nie wiem - dawać jej jeszcze szansę czy ciąć razem ze śliwą i w jej miejsce posadzić nowe drzewko ??

O niedoborze świadczą przebarwienia na liściach. Natomiast, jaka jest przyczyna, że jedno drzewko jest większe drugie mniejsze, trudno wyrokować, nie zawsze jest to przyczyna niedoboru składników. Słabszy wzrost drzewa może być spowodowany różnymi czynnikami, np. karczownik mógł poobgryzać korzenie. Z siekierą możesz się powstrzymać, daj jej jeszcze szanse. Ja mojej złamanej brzoskwini dałem i teraz za to mi się odwdzięcza pięknymi pysznymi owcami.
Tak nawiasem mówiąc brzoskwinia też może być porażana przez tego wirusa. Objawy zazwyczaj są mniej widoczne, czasem występują również na owocach.
:wink:

pablitoo
09-06-2009, 13:00
Szarka na brzoskwini wygląda tak samo jak na śliwach - czyli chlorystyczne jasnożółte przebarwienia na liściach - byłem dzisiaj w zaprzyjaźnionej szkółce i zabrałem próbki liści - śliwa - bezwględnie pod topór - natomiast brzoskwinia - czerwonawe plamki przede wszystkim na obrzerzach liści to plamistość plus dziurkowatość drzew pestkowych - będę ją ratował - oprysk Topsinem na liście i czekać - zobaczymy - dam jej szansę do przyszłego roku ...

Najciekawsze jest to że mam w sadzie jeszcze trzy śliwy - wg znajomych sadowników - to tylko kwestia czasu kiedy również szarka wyjdzie i na nich - wg nich są już zarażone ... - teraz tylko - czekać :(

bluszczyk
09-06-2009, 13:57
Szarka na brzoskwini wygląda tak samo jak na śliwach - czyli chlorystyczne jasnożółte przebarwienia na liściach - byłem dzisiaj w zaprzyjaźnionej szkółce i zabrałem próbki liści - śliwa - bezwględnie pod topór:(

Symptomy szarki mogą wyglądać niespecyficznie. Uzależnione jest to od różnych czynników (mi. od wieku drzewa, odmiany, gatunku). Jeżeli drzewko będzie wydawało owoce, które nie będą opadały i nadawały się do zjedzenia, to ja bym go nie wycinał.


natomiast brzoskwinia - czerwonawe plamki przede wszystkim na obrzerzach liści to plamistość plus dziurkowatość drzew pestkowych - będę ją ratował - oprysk Topsinem na liście i czekać - zobaczymy - dam jej szansę do przyszłego roku ...
(

Rzeczywiście, dokładnie nie przyglądnąłem się fotce, pojawiające się plamki mogą świadczyć o początkach rozwoju dziurkowatości, oprysk Topsinem jak najbardziej wskazany.

Twoja brzoskwinia ma przyrosty, więc jest szansa, że wyrośnie na „pyszne drzewko owocowe”.

andrzej49
22-07-2009, 19:42
Co to za choroba pnia kory gruszy. Czy można gruszę uratować i jakich użyć preparatów.
http://images50.fotosik.pl/167/284801d4c6dd72cem.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/284801d4c6dd72ce.html) http://images40.fotosik.pl/163/b0e6c954311523b3m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b0e6c954311523b3.html) http://images50.fotosik.pl/167/225e50f0100113d3m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/225e50f0100113d3.html) http://images41.fotosik.pl/163/46e58dffc61c7f90m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/46e58dffc61c7f90.html)

Mirek_Lewandowski
22-07-2009, 20:47
Nieładne.
Jeśli tak dookoła pnia, to po drzewku.
Jeśli jest pas zdrowego, to próbuj ratowac.
Trzeba wyrzeźbić wszystko, co martwe do drewna, nie uszkadzając zdrowego. Ranę zamalować emulsją z Topsinem i zmówić paciorek :wink:

andrzej49
22-07-2009, 20:58
Tak jest dookoła pnia. A co to za choroba. Objawy wystąpiły marzec - kwiecień. Drzewko ma owoce i przyrosty. Liście są zielone. Pryskałem je Topsinem i Aliette.

Mirek_Lewandowski
22-07-2009, 21:09
Może być wirusowe, ale prędzej grzyb. Ano poczytaj, lenia mam :D
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1479

andrzej49
22-07-2009, 21:12
Przeglądałem ten link rano. Nic nie mogę dopasować. :oops:

Mirek_Lewandowski
23-07-2009, 12:48
Co by jej nie było :D , zrób, jak napisalem.

andrzej49
23-07-2009, 19:04
Ale jak oczyszczę ta ranę to dookoła pnia będzie tylko drewno - bez kory. Nie ma zdrowego pasa kory na całym obwodzie pnia pokazanym na zdjęciach (te 4 zdjęcia to obwód pnia dookoła). :cry:

Mirek_Lewandowski
23-07-2009, 20:07
Czyli do wykarczowania. Pisałem- jeśli jest zdrowe. Choć pasek...

andrzej49
23-07-2009, 20:12
Wytnę wobec tego jesienią. Dziękuję.

Mirek_Lewandowski
23-07-2009, 20:14
Wyciąć, spalić. Grzyb się rozmnaża... Janusz napisał.

andrzej49
23-07-2009, 20:16
Czy mam to rozumieć jako wycięcie natychmiastowe bo może przejść na inne drzewa owocowe?

Mirek_Lewandowski
23-07-2009, 20:19
Ano.

Elfir
24-07-2009, 10:29
Moim zdaniem to może być uszkodzenie mrozowe. Pień nie był bielony na zimę i jak przyszło słońce w lutym to kora się nagrzała i w marcu soki ruszyły za wczesnie. Przyszedł mróz i woda zamieniła się w lód.
Trzeba zabezpieczyć jak radził Mirek środkiem grzybobójczym. Oskrobac lużne kawałki i z martwicą, zamalować preparatem.


Podobne objawy moze dać zaawansowany rak bakteryjny - grusza jest najmniej odporna na niego z drzew ziarnkowych. Ale w tym przypadku sie nie leczy tylko wycina.

andrzej49
24-07-2009, 10:43
Dziękuję. A jakie dać stężenie Topsinu? - Tym preparatem zalecał zamalowanie Mirek.
Przy raku bakteryjnym są wycieki ... U mnie nie ma wycieków na korze pnia.

bluszczyk
24-07-2009, 11:41
Przychylałbym się do opinii Elfir. Moja grusza ma też delikatne pęknięcia i jest to ewidentny objaw uszkodzeń mrozowych. W tym roku zima była niezbyt ciekawa dla niektórych krzewów i drzewek (w zależności od regiony Polski). Bardzo ucierpiał mi klon palmowy posadzony od strony południowej, musiałem poodcinać dużo odgałęzień. Klony posadzone po stronie północnej nie nagrzewały się zimą i przez to nie ucierpiały.


Dziękuję. A jakie dać stężenie Topsinu?.........

To trudno oficjalnie powiedzieć, ponieważ instrukcje Topsin M 500 SC oraz TOPSIN M 70 WP nie informują o możliwości stosowania z farbą emulsyjną. :wink: (może się mylę ale ja się nie doczytałem- czytałem pospiesznie :roll: )

Gdzieś słyszałem o 2% roztworze, ale ........

Mirek_Lewandowski
24-07-2009, 14:33
5%
No ale jeżeli nie ma żywego łyka nigdzie dookoła pnia no to i co tu malować
Tyle, że jeżeli to zielone i rośnie, to opinia właściciela onego drzewka nie jest zgodna z rzeczywistością :D .

andrzej49
24-07-2009, 18:17
...Tyle, że jeżeli to zielone i rośnie, to opinia właściciela onego drzewka nie jest zgodna z rzeczywistością :D .
A dlaczego to co napisałem jest niezgodne z prawdą? Drzewko nie "padało" - miało (oczywiście coraz słabsze) przyrosty gałęzi, liści, owoców.
Drzewko wycięte ponieważ kora dookoła obwodu pnia była praktycznie martwa - brązowa i w tych miejscach bardzo cienka. Były zdrowe odcinki kory (łyka) o szer. 2 - 3 mm. Nie miało szans na przeżycie.
Zastanawiam się tylko w jaki sposób nastąpiła infekcja. W okresie bezlistnym (wiosną) grusza była opryskiwana Topsinem, po opadnięciu liści Miedzianem, rany smarowane pastą funaben, sekator każdorazowo dezynfekowany w denaturacie.

Arabella
12-08-2009, 08:34
Moja w tym roku posadzona czereśnia zaczyna przebarwiać liście - wydaje mi sie ze nie jest to obraz jesieni - tylko z jakiejś przyczyny liscie stają się czerowne. :roll: czy koś mądry wie?
Wiem że nie lubi ciężkiej ziemi - czy to moze byc przyczyną?

ZaKontyK
12-08-2009, 14:21
Moja w tym roku posadzona czereśnia zaczyna przebarwiać liście - wydaje mi sie ze nie jest to obraz jesieni - tylko z jakiejś przyczyny liscie stają się czerowne. :roll: czy koś mądry wie?
Wiem że nie lubi ciężkiej ziemi - czy to moze byc przyczyną?

A są na tych liściach małe czarne kropeczki?
Jeśli tak to: drobna plamistość liści.

Tydzień nieuwagi, deszczowej wilgoci i moja łutówka straciła wszystkie liście.
Oprysk Sylit 65 daje tyle, że (mam nadzieję) choroba nie przeniesie się na lście młode, pojawiające się na końcach gałązek. Mało ich jednak i boję się czy wisienka da sobie radę zimą.

Arabella
12-08-2009, 20:45
Łutówka to wiśnia - czy to samo może się wydarzyć czereśni?
Obejrzę liście - może sa kropeczki? :roll:

ZaKontyK
13-08-2009, 11:06
Łutówka to wiśnia - czy to samo może się wydarzyć czereśni?
Obejrzę liście - może sa kropeczki? :roll:

Dokładna nazwa brzmi chyba:
drobna plamistość liści drzew pestkowych
a więc i wiśni i czereśni

Arabella
13-08-2009, 11:40
dzięki - sprawdze tego pestkowca :D
pozdr.

andrzej49
19-08-2009, 07:17
Co to za choroba grzybowa atakująca śliwę:
-Dąbrowicką
http://images44.fotosik.pl/183/b33a7fb50228d6f5m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b33a7fb50228d6f5.html) http://images47.fotosik.pl/183/ef47fc90d0b6407em.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ef47fc90d0b6407e.html) http://images48.fotosik.pl/183/1a6ca555c8e2fbdcm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1a6ca555c8e2fbdc.html)
- Brzoskwiniową.
http://images45.fotosik.pl/183/73d257c8d23e502dm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/73d257c8d23e502d.html) http://images49.fotosik.pl/182/c3c49dd76141b310m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c3c49dd76141b310.html) http://images38.fotosik.pl/178/c3211b8010d18e9cm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c3211b8010d18e9c.html)

andrzej49
20-08-2009, 06:48
Dodam, że po wystąpieniu tych plam na liściach jest wstrzymany wzrost. Oprysk Miedzianem spowodował przyrost nowych liści na niektórych gałęziach. Proszę o diagnozę.

bluszczyk
20-08-2009, 08:01
Prawdopodobnie drobna plamistość, ale mogą jeszcze wystąpić inne agrofagi. Trzeba by to pooglądać pod mikroskopem czy nie mamy do czynienia ze szpecielami (ale raczej to nie szpeciele). Widzę również na niektórych liściach elementy niedoboru mikroelementów. O tej porze lisie już zaczynają zmieniać kolory i raczej nie przejmowałby się tymi symptomami. Już gorzej być nie może, nie róbmy paniki. Owoce i tak już zawiązały i niedługo będą dojrzewały więc zabiegami już im nie pomożesz (trzeba było je zrobić wcześniej). Miedzian nie jest tu najlepszym preparatem, lepiej zastosować Topsn.
Z listkami udaj się do specjalisty niech pod mikroskopem zobaczy co tam się jeszcze dodatkowo znajduje.

andrzej49
20-08-2009, 08:16
Stosowałem też Topsin, Score, ...

bluszczyk
20-08-2009, 08:33
To proponuję udać się z listkami do specjalisty.

I tak na przyszłość. Jeżeli już pytasz, to podawaj wszystkie informacje w tym zakresie co stosowałeś (co by nie bawić się w „ciuciubabkę”).
Mam wrażenie, że stosujesz tych środków za dużo i niepotrzebnie. Ja mam śliwy, ale jak do tej pory ani razu nie stosowałem żadnych środków ochrony roślin i jakoś mi to wszystko owocuje. :wink:

andrzej49
20-08-2009, 18:38
To proponuję udać się z listkami do specjalisty.
...Mam wrażenie, że stosujesz tych środków za dużo i niepotrzebnie. ...
Gdybym miał blisko na pewno bym nie pytał na forum o identyfikację. :D A trzy opryski w ciągu roku to dużo. :o
Dodatkowo zamieszczam zdjęcia poszczególnych liści z obu stron.
Śliwa Brzoskwiniowa:

http://images47.fotosik.pl/184/ca4ec0c674d2aec6m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ca4ec0c674d2aec6.html) http://images47.fotosik.pl/184/5158da4cea3aae89m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5158da4cea3aae89.html)
Śliwa Dąbrowicka:
http://images50.fotosik.pl/184/bb565509b6af5e8em.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bb565509b6af5e8e.html) http://images37.fotosik.pl/179/3fac93309a0ac3e5m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3fac93309a0ac3e5.html) http://images44.fotosik.pl/184/139bae1d6ee43defm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/139bae1d6ee43def.html) http://images49.fotosik.pl/184/4679ed2cb1f1d69am.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4679ed2cb1f1d69a.html)
Objawy te występują też na drzewach śliw okolicznych sąsiadów.

Pinus
20-08-2009, 20:10
Wygląda mi to na rdzę śliwy (Tranzschelia pruni-spinosae).
Czy w Twoim ogrodzie lub okolicach nie rosną żółte zawilce?
..

Mirek_Lewandowski
20-08-2009, 20:22
Zarodniki wiatr przeniesie i kilka kilometrów. Nie muszą blisko.
Diagnoza Pinusa trafna się wydaje... :D
Ale... jesień idzie, a choroba na ogół nie wyrządza wielkich szkód. Zawilcowi gorzej, porażony nie kwitnie.

Pinus
20-08-2009, 21:25
Zarodniki wiatr przeniesie i kilka kilometrów. Nie muszą blisko.

Oczywista oczywistość :D ale wydawało mi się, że im bliżej do tych zawilców to gorzej dla śliw (ii vice versa) :)
Nie jestem specjalistą od owocowych ale jeszcze mi się coś w tej starej głowie kołacze :D
..

bluszczyk
20-08-2009, 22:04
Może i rdza, upierał się nie będę. :wink: Zdjęcia nieostre, ale na nich ja tam teli nie widzę. Bez mikroskopu trudno mi postawić właściwą diagnozę.

andrzej49
21-08-2009, 06:15
Zdjęcie można powiększyć naciskając http://s.fotosik.pl/webimg/ico/powieksz_zdjecie.gif. Ja śladów rdzy pod spodem liścia nie widzę (drobne, rdzawe, pylące, brodawkowate skupiska zarodników) - patrzyłem przez lupkę. Co do zawilców to rosną blisko ale białe - ogrodowe.
...a choroba na ogół nie wyrządza wielkich szkód... - jest wstrzymany przyrost liści i gałęzi.
http://images43.fotosik.pl/184/b76fc956381f6fcam.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b76fc956381f6fca.html) http://images38.fotosik.pl/180/e446402949b30002m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e446402949b30002.html) http://images43.fotosik.pl/184/b071db12fbbc1e3am.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b071db12fbbc1e3a.html)
Jeżeli to faktycznie rdza to jakich preparatów użyć wiosną.

andrzej49
21-08-2009, 09:28
A czy przyczyną nie mogą być przędziorki (kolega wykrył pod mikroskopem ślady ich działalności - odchody) oraz jak napisał Bluszczyk "...elementy niedoboru mikroelementów..."
Czy oprysk na przędziorki jest teraz wskazany czy dopiero po opadnięciu płatków kwiatowych czyli wiosna - Talstarem.

bluszczyk
21-08-2009, 11:06
Andrzeju, zdjęcie nieco ostrzejsze. :P Widać jakieś ciemne punkty, mogą to być telie, ale na 100% nie jestem pewny , mam duże wątpliwości :roll: (teletospory o tej porze są ciemne, to mogą być te punkty, bez mikroskopu nie postawie właściwej diagnozy). Występuje na śliwach jeszcze czerwona plamistość, ale nie miałem z tym grzybem do czynienia, stąd moja wiedza w tym temacie jest znikoma. Te objawy nie przypominają tego patogena.

Ze zwalczaniem wstrzymaj się, nic więcej nie wskórasz, śliwki i tak dojrzeją. :P Z pewnością będziesz rozkoszował się ich smakiem w niedługim czasie. Im mniej chemii tym lepiej. :wink: Częste stosowanie środku jest nie wskazane. Jeżeli już stosujesz Topsin to jeden raz w sezonie, w przeciwnym razie możesz doprowadzić ,że grzyby mogą się na niego uodpornić.
Jeżeli chodzi o preparaty na rdzę to szukam, ale mam problem co polecić. :-? Widocznie rdza nie jest problemem skoro producentom nie opłacało się rejestrować preparatu na te roślinę. Jest jeszcze jeden preparat,……. stosowany przeciwko innej chorobie na śliwach, powinien częściowo powstrzymać rdzę, ale …………… 8)
Nawet niewielka ilość przędziorków o tej porze roku nie powinna już zaszkodzić w owocowaniu. Według mnie robienie zabiegów o tej porze roku jest już bezcelowe. Twoje śliwki zawiązały owoce, widziałem że już się wybarwiły.
Ciekawe jak tam owocówka śliwkóweczka, to większy problem niż rdza, drobna plamistość, czy dziurkowatość. Domyślam się, że wykonałeś już drugi zabieg …………. :wink:
Zachęcam do ograniczania stosowania chemii, może wprowadzisz jakieś metody niechemiczne. Dobieraj na przyszłość odmiany mniej podatne na niektóre choroby o mniejszych wymaganiach. :roll:

andrzej49
21-08-2009, 11:34
Andrzeju, zdjęcie nieco ostrzejsze. :P Widać jakieś ciemne punkty, mogą to być telie, ale na 100% nie jestem pewny , mam duże wątpliwości :roll: (teletospory o tej porze są ciemne, to mogą być te punkty, bez mikroskopu nie postawie właściwej diagnozy). ...
Co masz na myśli pisząc: "telie, teletospory".
Z owocówką śliwkóweczką nie mam problemu w tym roku.

bluszczyk
21-08-2009, 15:24
Teleutospor to pojedynczy zarodnik, telia (telie) to skupiska tych zarodników.

madwo
21-08-2009, 21:10
Co może wykończyć 4metrową śliwkę w tydzień?
Tyle mniej więcej jej zajęło uschnięcie ze stanu ogólnie zdrowego.
Myślałam o przędziorkach, możliwe to?

andrzej49
22-08-2009, 10:26
Teleutospor to pojedynczy zarodnik, telia (telie) to skupiska tych zarodników.
Ale czego zarodniki widzisz na moich śliwach i kiedy przystąpić do oprysków profilaktycznych w przyszłym roku?
A rdzy nie zwalcza Score?

bluszczyk
22-08-2009, 17:00
Andrzeju, mam wątpliwości czy to są te skupiska zarodników rdzy, stąd mój dystans do udzielania porad na podstawie zdjęć. Radzę jeżeli możesz udaj się do kogoś z tym tematem (np. Inspekcja ochrony roślin, mają siedzibę w niemal każdym powiecie). Rdzę zwalcza się w okresie pojawiania się pierwszych objawów, co nie jest takie proste, zwłaszcza jeżeli nie ma się początkowo doświadczenia w identyfikacji tego grzyba.
Co do Score, to czytając instrukcję nie dopatruję się możliwości stosowania tego preparatu w nasadzeniach śliw. Natomiast można go stosować w na jabłoni, wiśni, porzeczce czarnej, agreście i na niektórych roślinach ozdobnych. Odsyłam do strony Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi gdzie znajdziesz instrukcję tego preparatu (aktualnie coś się dzieje i ich serwerem więc nie mogę podać właściwego linka). Jeżeli będziesz w przyszłości miał jakiekolwiek wątpliwości co do możliwości stosowania jakiegoś preparatu, zawsze możesz tam zaglądnąć.

andrzej49
22-08-2009, 18:42
Rozmawiałem dziś ze specjalistą (naukowcem w stopniu doktora hab.) od ochrony roślin sadowniczych. Potwierdził obecność śladów bytności przędziorków i niedobory mikroelementów. Rdzę oraz inne choroby grzybowe wykluczył.
Bardzo dziękuję za porady. :D

bluszczyk
22-08-2009, 19:26
Proponuje poczytać jeszcze na temat potrzeby zwalczania agrofagów w nasadzeniach śliw oraz progów ekonomicznej szkodliwości - koniecznie :wink:
http://www.kpodr.pl/aktualnosci/2009_aktualnosci/Aktualnosci_04.pdf

andrzej49
22-08-2009, 19:32
Dziękuję. :D

andrzej49
27-05-2010, 09:22
Na czereśni "Kordia" mam plamy na liściach. Czy to jest drobna plamistość liści? Wykonałem oprysk Topsinem i Score (co 2 tygodnie) ale jak na razie bez efektu - plam coraz więcej i powiększają się.
http://images44.fotosik.pl/297/57efb7c9e52f4f60m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/57efb7c9e52f4f60.html) http://images41.fotosik.pl/292/ad12899d927893f3m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ad12899d927893f3.html) http://images38.fotosik.pl/293/e246deb0310bd366m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e246deb0310bd366.html) http://images42.fotosik.pl/209/b2e464abadf66125m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b2e464abadf66125.html)

Ps. Po wyświetleniu zdjęcia przez fotosik.pl by je dalej powiększyć kliknij na zdjęcie.

Mymyk_KSK
27-05-2010, 11:20
Czy na dolnej stronie liści sa takie małe wgórki bielejące w czasie deszczu? Jesli tak, to jest to drobna plamistość, może spróbuj kaptanem lub dithane?

andrzej49
27-05-2010, 16:06
Nie przyglądałem się im w czasie deszczu. Zdjęcia 3 i 4 są większego formatu. Po wyświetleniu zdjęcia przez fotosik.pl można je (wszystkie) dodatkowo powiększyć klikając na zdjęcie.

andrzej49
28-05-2010, 18:26
Jak zauważyłem dziś niektóre liście są "zwiędnięte".

chopinetka
29-05-2010, 10:56
Witam
U mnie w ogóle czereśnia padła - 3 letnie drzewko. Pięknie zakwitła o zaraz potem kaput. Ani jeden listek nie został. Nie mam pojęcia o co chodzi. Jeszcze łudzę się nadzieją, że to przymrozki ją zważyły i odbije. Ale źle to wygląda.

pozdrawiam

ALA MAJ
30-05-2010, 19:52
no właśnie ,u mnie też czereśnie ładnie puściła listki wiosną ,zakwitła ,a w tej chwili wygląda jakby zmarzła,pan w ogrodniczym dał mi Mospilan ale czy nie jest za pózno na oprysk?

Elfir
30-05-2010, 22:23
Na pewno nie zmarzła. Zaraza ogniowa? Brunatna plamistość?
Środki chemiczne są wchłaniane głównie przez żyjące liście (chyba, że stosowany jest środek doglebowy).

volder1
19-08-2011, 17:32
Witam.

Co zrobić z malinami, które mają takie narośla - obciąć łodygi i spalić czy wykopać z korzeniami.

http://images43.fotosik.pl/1047/df6fc8fb2d2a4addm.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=df6fc8fb2d2a4add)

http://images37.fotosik.pl/1010/6d12b7ea8352c5ebm.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6d12b7ea8352c5eb)

Gosiek33
19-08-2011, 17:48
pryszczarek malinowiec

http://www.szkolkarstwo.pl/article.php?id=521

michur
09-06-2012, 22:23
Cześć,

Jesteśmy początkujący jeśli chodzi o ogrodnictwo. Właśnie po budowie zaczynamy działać coś w ogródku. Zakupiliśmy na początek kilka drzewek owocowych - zasadzone w kwietniu. Po perypetiach ze szkodnikami teraz chyba zaczęła się jakaś choroba gruszy.
Proszę o poradę czy coś da się jeszcze zrobić: drzewko rośnie kiepsko, liście mają takie czarne obwódki, zwijają się. Widać też pajęczynki. Proszę zerknąć na dołączone zdjęcia. Z góry dzięki za pomoc.

https://lh5.googleusercontent.com/-CkShqfCXe10/T9O-NNRxGUI/AAAAAAAAAeo/NSUBR2JlS4s/s640/IMG_3255.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-cHz5lGpHffg/T9O-QmSv8pI/AAAAAAAAAew/915fhHklqyk/s512/IMG_3256.JPG


https://lh6.googleusercontent.com/-wQNQ8vUVt6M/T9O-SOuaOiI/AAAAAAAAAe4/9I14ZbypDog/s512/IMG_3257.JPG