PDA

Zobacz pełną wersję : kostka brukowa na betonowej podpubodowie



lukaszf
16-08-2013, 13:29
W przyszłym roku chcę zrobić podjazd i niedługo będę szukał wykonawcy, ale narazie sam chcę się doszkolić. Większość podjazdów w okolicy to kostka kładziona tradycyjnie - dokladnie się nie znam, ale gruz/kamienie ubijane - wryównanie warstwą piasku i na to kostka - i większość tych podjazdów po kilku latach zaczyna mieć kolejny i nierówności :/ Chciałbym u siebie położyć kostkę, która wytrzyma trochę dłużej. Podpatrzyłem, przy kilku inwestycjach publicznych, że pod kostkę leją beton później piasek z cementem i na to kostka - nie wiem jak to się sprawdzi po latach, ale robi na mnie dużo lepsze wrażenie. Jak pytałem robotników czy tak można, to mówią, że jedyny problem to odwodnienie tego, ale jak chodnik ma jakiś metr szerokości to nie problem.
Mój podjazd z dużym przybliżeniem to kwadrat 10mx11m, więc jedynie boje się o jego osuszanie.
http://muratordom.pl/eksperci/pytania/ukladanie-kostki-chodnikowej-na-chodnik-z-betonu/22472/ Widzę, że jednak w tym macie są zdania za tym, że można zrobić podbudowę laną z betonu. Czy ktoś miał doczynienia z takim rozwiązaniem. Jakiej grubości i z czego powinna być ta warstwa drenażowa? Przy takich wymiarach wystarczy spadek na boki, czy w podjeździe należałoby zrobić jakiś dodatkowy drenaż rurowy?

k***a*z
17-08-2013, 08:18
Ja tylko produkuję kostkę ale z tego co wiem i widziałem na spód dają kruszywo 0-31,5 ubite płytą potem półsuchy beton a na koniec układają kostkę na podsypce cementowo-piaskowej. Wpisz w youtube "układanie kostki" nauczysz sięw 5 minut jak to robić ;-)

lukaszf
17-08-2013, 16:43
Widzę, że wspomina się o podbudowie z betonu, ale chciałbym usłyszeć coś od praktyków.
Dziś się dowiedziałem, że mój znajomy w tym roku właśnie zrobił kostkę na podbudowie z betonu bo jak poprzednia sie zwyczajnie rozwaliła pod ciężarówką... Niestety chciałbym wiedzieć jak takie rozwiązanie się sprawuje po latach. Raz jeszcze wspomnę najbardziej interesuje nie kwestia odwodnienia takiej kostki.

End_riu
20-08-2013, 18:12
Witam.
Odradzam układanie kostki na stailizacji (podbudowa piaskowo cementowa). No chyba, że nie ma dostępu do kruszyw.
Na podjezd pod osobówki robi się podbudowę z kruszywa 0-31 ok 40cm. Można ją wzmocnić dając najpierw 20cm kruszywa 0-63, a później 0-31.
Na wierzch daje się ok 5cm kruszywa 2,8 w celu wyrównania powierzchni. Taka podbudowa spokojnie wytrzyma wjazd kilkutonowej ciężarówki (oczywiście raz na jakiś czas). Dobrze przygotowana wytrzyma bardzo długo.
Po 8 latach u moich klientów nie ma żadnych wgnieceń ani kolein.

Na podjeździe wystarczy 2% spadek. Nie ma potrzeby robić jakichkolwiek drenaży.
Tylko przy naprawdę dużych ulewach woda może spływać po kostce brukowej.
W czasie normalnego deszczu woda wsiąka w kostkę i podbudowę, a nie płynie jak po asfalcie.
Ważne jest, żeby był również spadek od budynku, żeby wilgoć odciągnąć.
Podbudowa, jaką robią na chodnikach zazwyczaj wystacza na 2-3 lata, alo jedną zimę z wjazdem odśnieżarki.
Jest to spowodowane kosztami. Robią jak najtaniej.

W przypadku wjazdu 10x11m różnica w koszcie zrobienie dobrej podbudowy, a tandetnej jest to jakieś 100zł, więc nie warto robić byle jak.
Beton pod kostką to strzał w kolano. Wiem coś o tym, bo sam zajmuję się układaniem kostki i wiele razy przeklinałem "speców", którzy kiedyś robili wylewkę pod kostkę.

Pozdrawiam.

lukaszf
20-08-2013, 20:44
Dzieki za wyjasnienie.




Beton pod kostką to strzał w kolano. Wiem coś o tym, bo sam zajmuję się układaniem kostki i wiele razy przeklinałem "speców", którzy kiedyś robili wylewkę pod kostkę.
Pozdrawiam.
Bede dociekliwy - na czym polegał ten problem? Jakie byly negatywne obiawy?

End_riu
21-08-2013, 18:54
W podbudowie zrobionej z kruszywa moźna po jakimś czasie wykonać dowolne prace (przekopy pod gaz, energię, telekomunikację, itd.) bez problemu.
Prosze mi wierzyć, że czasem niestety trafiają się awarie, albo zmiany i trzeba rozebrać kostkę (pas o jakiejś szerokości).
Przy podbudowie z lanego betonu (wylewce) jest to ogromne utrudnienie dla wykonawcy, a większość z takich wykonawców nie będzie marnowała pół dnia, żeby to ładnie i delikatnie wykuć. Zazwyczaj robią niezłą borutę rozwalając wszystko. Co z tego, że później ułożą kostkę na nowo, jak już podbudowa będzie do niczego (zapadnie się, będzie inaczej pracowała). Firma taka nie daje gwarancji na wykonanie, a gwarancja firmy, która układała kostkę przepada w momencie ingeręcji osób trzecich.
Inną sprawą jest zatrzymywanie przesiąkania wody w podłoże. Jeśli będzie wylewka pod kostką, to woda będzie tam stała, a zimą bardziej nasiąknięte podłoże po zamarznięciu bardziej spuchnie, co zazwyczaj powoduje pofałdowanie.

Podbudowa z kruszywa pracuje razem z kostką i jest bardziej "elastyczna" przez co zmniejsza się kilkukrotnie ryzyko odkształceń powierzchni.
Elastyczność ta nie oznacza uginania kostki podczas jazdy po niej. Podbudowa przwidłowo przygotowana jest twarda niczym beton, tylko inaczej praacuje w różnych porach roku

Ludzie myślą, że jak dadzą beton 10cm pod kostkę to "nie siądzie" Nie prawda! Równie ważne jest przygotowanie też tych 10cm.
Później ja mam naprawiać taką podbudowę, to muszę zrywać wszystko, A koszt dla klienta jest naprawdę duży.

Od lat zajmuję się układaniem kostki i innymi pracami budowlanymi i nigdy jeszcze nie miałem problemu z podbudową z kruszyw.

Pozdrawiam.

pioter_rog
22-08-2013, 06:45
Witam.
Odradzam układanie kostki na stailizacji (podbudowa piaskowo cementowa). No chyba, że nie ma dostępu do kruszyw.
Na podjezd pod osobówki robi się podbudowę z kruszywa 0-31 ok 40cm. Można ją wzmocnić dając najpierw 20cm kruszywa 0-63, a później 0-31.
Na wierzch daje się ok 5cm kruszywa 2,8 w celu wyrównania powierzchni. Taka podbudowa spokojnie wytrzyma wjazd kilkutonowej ciężarówki (oczywiście raz na jakiś czas). Dobrze przygotowana wytrzyma bardzo długo.
Po 8 latach u moich klientów nie ma żadnych wgnieceń ani kolein.

Na podjeździe wystarczy 2% spadek. Nie ma potrzeby robić jakichkolwiek drenaży.
Tylko przy naprawdę dużych ulewach woda może spływać po kostce brukowej.
W czasie normalnego deszczu woda wsiąka w kostkę i podbudowę, a nie płynie jak po asfalcie.
Ważne jest, żeby był również spadek od budynku, żeby wilgoć odciągnąć.
Podbudowa, jaką robią na chodnikach zazwyczaj wystacza na 2-3 lata, alo jedną zimę z wjazdem odśnieżarki.
Jest to spowodowane kosztami. Robią jak najtaniej.

W przypadku wjazdu 10x11m różnica w koszcie zrobienie dobrej podbudowy, a tandetnej jest to jakieś 100zł, więc nie warto robić byle jak.
Beton pod kostką to strzał w kolano. Wiem coś o tym, bo sam zajmuję się układaniem kostki i wiele razy przeklinałem "speców", którzy kiedyś robili wylewkę pod kostkę.

Pozdrawiam.

Witam.
Wspominasz o podbudowie z kruszywa 0-31 o grubości około 40 cm. Czy takiemu uziarnieniu (mieszance) nie odpowiada czasami kruszywo prosto ze ściany, bez przesiewania, płukania, krótko mówiąc jest to wszystko to co się ukopie.
Jestem zainteresowany tym tematem ponieważ mam zamiar się przeprowadzać do nowego domu, a na budowie glina na wierzchu. Mam do nasypania miejscami nawet 50 cm i chciałbym żeby było to kruszywo na które będzie ułożona w późniejszym terminie kostka. Czy warto sypać kruszywo "prosto ze ściany"?

Pozdrawiam
Piotr

k***a*z
22-08-2013, 10:06
Wspominasz o podbudowie z kruszywa 0-31 o grubości około 40 cm. Czy takiemu uziarnieniu (mieszance) nie odpowiada czasami kruszywo prosto ze ściany, bez przesiewania, płukania, krótko mówiąc jest to wszystko to co się ukopie.

Tego się nie kopie tylko takie kruszywo wychodzi z kruszarek :)

End_riu
22-08-2013, 18:47
Możesz zrobić podbudowę z gruzu ściennego, ale radziłbym dać jednak warstwę 10cm klińca 0-31.
Jest to kruszywo kopalniane, które bardzo dobrze "trzyma" po zagęszczeniu.
Odpad ze ściany nie zbije się, aż tak dobrze.
Pod osobówki zazwyczaj wystarczy 30cm. Ja jednak na wjazdy daję zawsze nieco więcej. Wolę stracić kilka groszy niż później poprawiać.
Cena tony to tylko 25zł.
Kruszywa z kruszarek mają niecoo inne właściwości. Wykorzystuje się je zazwyczaj tam gdzie nie ma kopalni.
W moich okolicach jest nadmiar kruszyw, więc nie muszę się martwić o podbudowę.

Jak będziesz przygotowywał podbudowę rób to w czasie suchym. Glina jest jak kamień póki nie dostanie wody.
Jak nasypiesz na nią pół metra to już nic się nie stanie.
Gruz syp po 15- 20cm i zagęszczaj minimum 300kg zagęszczarką, a będziesz miał kostkę na lata.

Pozdrawiam.

forgetit
22-08-2013, 19:55
Szczególnie na gruzie ceglanym, który się lasuje będzie trwała nawierzchnia :jawdrop:
To już raczej pod ten kamień daj zagęszczoną pospółkę.

End_riu
22-08-2013, 21:36
Gruz ze ściany nie koniecznie musi być ceglany. Może to być skuty tynk :P

Robiłem na gruzie drogę dojazdową do kilku posesji i przez 5 lat absolutnie nic się nie dzieje.
50cm gruzu na to 35cm kruszyw (3 rodzaje) i kostka. Wszystko potraktowane walcem.

pioter_rog
23-08-2013, 07:25
Witam ponownie.
Zadając pytanie może troszeczkę źle się wyraziłem, a więc spróbuję jeszcze raz. Muszę podnieść poziom terenu przed domem bo na wierzchu sama glina. Chciałbym nasypać coś co będzie się nadawało pod późniejszą kostkę. Pojechałem do zakładu betoniarskiego, gdzie bardzo miła pani zaproponowała mi żwir "prosto ze ściany"
tzn. w żwirowni prosto na samochód. W takiej mieszance jest wszystko: piasek, żwir, kamienie, glinka i pewnie jeszcze parę innych rzeczy.
Czy takie coś się nadaję, czy może po prostu nasypać pospółki ? (czyli to co było sypane w fundament i zagęszczane)

Pozdrawiam
Piotr

forgetit
23-08-2013, 08:27
Gruz ze ściany nie koniecznie musi być ceglany. Może to być skuty tynk :P

Tak, najlepiej gipsowy albo cementowo-wapienny. OMG
Jedyny rodzaj gruzu jaki może zastosować, to ewentualnie gruz betonowy.

End_riu
25-08-2013, 19:41
Nadaje się, ale na to dałbym warstwę tłucznia w celu lepszego i pewniejszego utwardzenia.