PDA

Zobacz pełną wersję : Mam OWIES w glowie-a nie jestem Renata Berger



Strony : [1] 2

bobi70
09-01-2005, 10:06
witam! zaintrygowal mnie temat opalania domu owsem. czego jak czego ale zboza raczej w tym kraju nie zabraknie. troche poczytalem i podzwonilem. wyniki na dzis sa poprostu super. zla strona tematu - CENA.
czy ktos z Was bycmoze interesowal sie spalaniem biomasy.
moze macie jakies spostrzezenia, uwagi.
mile widziane kontakty do POWAZNYCH firm zajmujacych sie urzadzeniami.
a moze ktos juz ogrzewa zbozem i wie jak to jest naprawde :)

ADAMOS48
09-01-2005, 10:43
oj ludziska sobie na forum z tego tematu pożartują .

ADAMOS48
09-01-2005, 10:47
Owies to dla osiołka a osiołek w kuchni ? czy tak mam rozumieć.Słomę owsianą owszem można wykorzystać do spalania, lub najlepiej do siennika.Nie rozumiem kto zadałby sobie tyle trudu żeby spalać ziarno i po co?

neuron
09-01-2005, 11:27
Proponuję kierat i konika. Do kieratu podpięta prądnica, o mocy coś około jednego konia mechanicznego. ;-)
Wielu forumowiczów potwierdzi, że instalacja CO zasilana energią el. jest najtańsza w zakupie i budowie.
Zawsze można przepiąć do sieci zakładu energetycznego i zrezygnować z konwersji biomasy na własnym podwórku.

Jak wam się podobają zabezpieczenia i pakiety przodowników pracy z zakładów energetycznych?
13 tys ludzi x srednio 4000 zł (wypłata, zus, podatki etc.)/ miesięcznie tj 52 mln. mies
przez 10 lat czyli 120 miesięcy tj. 6 mld nowych polskich, a skarb państwa:
ani meee, ani beee, ani kukuurykuuu, jakby to nie jego było.

W tym kontekście każde uniezależnienie się od masowych dostawców jest korzystne choćby z idelogicznego powodu.

Piotrek T
09-01-2005, 11:40
Ale ludziska sobie żartują a temat jest bardzo poważny i bardzo ciekawy.Parę razy czytałem na ten temat i były programy w tv dla rolników którzy palą słomę na polu bo nie mają co z nią robić a jest ona dobrym paliwem jednak wymaga odpowiedniej instalacji ,,co" bo słoma pali się szybko i soś musi zatrzymać tą energię i zmagazynować . W miejskich warunkach jest to nie praktyczne bo wymaga durzej powierzchni magazynowej na słomę ale na wsi ? Na zachodzie jest to podobno popularne paliwo stosowane do ogrzewania gospodarstw.

ADAMOS48
09-01-2005, 11:46
Czytaj uważnie słomę tak ,ale forumowicz chce palić ziarnem .Można i ziarnem ,ale co ja plotę nawet $$$ też można

Piotrek T
09-01-2005, 11:53
ale wpadłem ale to dlatego że do głowy by mi nie przyszło palić owsa a lepiej kupić kozę i sprzedawać mleko za kasę kupić węgiel dożucić kozie bobki i mamy super biomasę!

bobi70
09-01-2005, 11:58
Czytaj uważnie słomę tak ,ale forumowicz chce palić ziarnem .Można i ziarnem ,ale co ja plotę nawet $$$ też można

hehehe
sory ale to nie zart
faktycznie chce palic ziarnem.
dlaczego ziarnem??
teoria jest taka:
wartosc opalowa 1 tona oleju opalowego=3 tony ziarna owsa
wartosc opalowa 1 tony wegla=1,5 tony ziarna owsa
wiecej na ten temat mozna luknac:
http://www.miechow.home.pl/energia/prezentacja2.ppt (potrzebna przegladarka Power Point)

i tu:
http://www.ekologika.com/modules.php?name=News&file=article&sid=431
http://www.bionika.pl/owiesof.htm

jestem wlasnie po rozmowie z Panem ktory pod Miechowem zainstalowal pierwsza w Polsce kotlownie na owies.
stary dom o pow 200m2, nie ocieplony+stara stolarka+piec zebiec ktory mozna zobaczyc na zdjeciach w podanych linkach zuzywa ok 50 kg owsa na dobe.
chcecie wierzyc OK nie to tez dobrze. ale jesli to prawda to koszty opalu sa naprawde niewielkie w porownaniu z tradycyjnym opalem. gorzej z kosztem samej instalacji.
a fascynuje mnie to dlatego, ze wszystko dziala full automat.

bobi70
09-01-2005, 12:02
nawet $$$ też można

ano mozna.szczegolnie jesli ktos ma za duzo! wiec jest to tylko potwierdzenie teorii ze owsem tez mozna. aby sie tylko palil.:)
ciekawe tylko kto bedzie mial cieplej.......???

ADAMOS48
09-01-2005, 12:26
A koszty 50 kg na dzień to jakieś 1500kg na miesiąc razy 8miesiecy to daje 12ton razy 350zł to daje nam 4200zł .Nie znam wartości energetycznej

ADAMOS48
09-01-2005, 12:33
Sam napisałeś 1 tona wegla to 1.5 tony owsa 1 tona wegla 400zł a 1.5 owsa 525 zł

bobi70
09-01-2005, 12:38
A koszty 50 kg na dzień to jakieś 1500kg na miesiąc razy 8miesiecy to daje 12ton razy 350zł to daje nam 4200zł .Nie znam wartości energetycznej

widzisz reprezentujesz typowego Polaka (sory bez urazy)
po pierwsze:
mowie o obiekcie nie docieplonym o pow grzewczej 200m2+stara stolarka i stary piec.
jesli sprowadzimy to do typowych realiow polskich dom jednorodzinny 140m2 pow grzewczej (tyle mam ja) i dodamy ze dom jest docieplony i ma energooszczedne okna to ilosc zadanego opalu spada czyz nie??
zalozmy ze do 40 kg nie bawiac sie w przeliczania na dobe.
40 kg usrednijmy do do 6 miesiecy maxymalnego dobowego zuzycia bo tyle sie przyjmuje w Polsce liczac okres grzewczy (a nie 8 jak piszesz, bo przez osiem powiedzmy grzejemy ale nie pelna moca)
to daje:
180 dni x 40 kg= 7200
7,2 tony x 260= 1872 zł (ziarno owsa na dzien dzisiejszy jest po 260 z dowozem i rozladunkiem)

to moj drogi daje powiedzmy tone oleju opalowego.

ja pytam czy ogrzejesz tona oleju opalowego dom o pow 140 m2 przez okres grzewczy??

ADAMOS48
09-01-2005, 12:45
Co by było gdyby było 1t węgla to i tak 1.5 tony owsa.Owies jest zbożem ,który wyrośnie i plonuje na słabych glebach również np. góry.Wydajnośc z 1 ha. w tych warunkach nie jest wysoka i wacha się od 1.5t do max 2.5 .Jeżeli ktoś ten owies posiada i nie może sprzedać że względów nie zależnych od niego ,więc niech pali .ale z punktu ekonomicznego takie rozwiązanie nie ma racji bytu ,jedynie jako ciekawostka .lub sytuacja krytyczna.O ekologi nie dyskutujemy ponieważ nas nie stać.

ADAMOS48
09-01-2005, 12:46
Osobiście miałbym opory moralne palić zbożem

bobi70
09-01-2005, 13:25
wiesz Adamos. to nie o to chodzi bym ja sie bronil. ale nie bardzo moge pozostawic bez riposty to co piszesz bowiem nie jest to w calosci prawda.

po pierwsze.
ty bys mial opory by palic zbozem.ktos inny powie a arabowie pala g***** wielbladow - ja bym mial opory to robic. wiec opory pozostawmy bo sa tylko i wylacznie sprawa subiektywna i nic nie wnosza do dyskusji na forum pupublicznym.
po drugie.
Plonowanie odmian owsa (plon ziarna w t/ha)
Lp. Odmiana średnia za rok 2003 (5 dośw.) % wzorca-wzorzec 6,44 t/ha -
1. Jawor 6,35 - 99 % wzorca
2. Deresz 6,56 - 102 %
3. Chwat 6,20 - 96 %
4. Bohun 6,66 - 103 %
5. Borowiak 6,41 - 100%
6. Kasztan 6,70 - 104 %
7. Szakal 6,69 - 104 %
8. Bachmat 6,70 - 104 %
9. Flaemingsprofi 6,19 - 96%
10. Akt 4,73 - 73 %
11. Polar 4,50 - 70 %
wiec doswiadczenia naukowe mowia o tym, ze nie mowisz prawdy o plonach. srednia krajowa plonu owsa przyjmowana jest od lat na poziomie 4-4,5 tony z hektara. nie prawda jest ze owies rosnie na glebach slabych slabo. prawda natomiast jest ze wlasnie na slabych glebach owies najlepiej plonuje. oczywiscie nie bierzemy pod uwage sytuacji extremalnych kiedy wymoknie czy cos w tym stylu.
(tu mnie nie zagniesz gdyz ja jestem po AR i przynajmniej troche sie orientuje)

po trzecie:
wspomniales ze jesli ktos nie moze sprzedac to niech pali.
a wlasnie chodzi o to ze jesli ma sprzedac to moze sprzedac tobie mnie i setkom innych do palenia. bycmoze wtedy wlasnie bylyby szanse zeby rolnicy zaczeli orac nieuzytki jesli mieliby zapotrzebowanie na swoj plon.
zwrocmy uwage, ze owies ma marginalne znaczenie gospodarcze. raczej stosuje sie go jako zboze paszowe. wiec co by sie stalo gdyby znaczenie ziarna owsa poprostu wzroslo?? mozna isc dalej-co by sie stalo gdyby rolinicy miast spalac slome po zniwach przerobili ja na pellets slomiany i sprzedali tobie??

czy przesadzam? bycmoze
ale jestem pewien jednego. weglem juz niezbyt dlugo bedzie palic najtaniej.za drewno zaplacisz wkrotce tyle co za wegiel. paliwa konwencjonalne generalnie drozeja.

ADAMOS48
09-01-2005, 13:41
Po co siać owies jak można pszenicę kukurydzę wieksze plony i bardziej przydatne ,a i słomy na pelety jeżeli to bedzie kukurydza parokrotnie wiecej .Te dane o plonowaniu owsa to chyba labolatoryjne ,ponieważ i ja zmam się co nie co na rolnictwie. Przy tak dużej wydajności owsa to mała mżawka załatwia połowe za dzień. Słoma owsiana jest bardzo miekka i podatna na wyleganie .Pszenicę można skropiń defladantem i nie urośnie wyżej niż 20 cm a plon zwiekszy się do 8t z hektara jak nie wiecej .Zboże w moim sumieniu i religii jest zakodowane jako coś co trzeba szanować ,a gó..no wielbładów ,cóż opory higieniczne lub wstręt do takich rzeczy.Więc podłoże psychologiczne jest bardzo różne a porównanie nie na miejscu.Pan jako specjalista rolnictwa ,więc proszę napisać o ile razy plon kukurydzy jest większy od prawie bezużytnego teraz owsa.I dalej bede twierdził ,że opalnie owsem to bedzie ciekawostka i sprawą marginalną.

bobi70
09-01-2005, 13:57
po co siac owies? ano wlasnie po to o czym piszemy. dlaczego nie np.pszenice? ano dlatego ze tam gdzie ona da plon 2 ton z hektara owies da 4.
natomiast kropienie zboza jak piszesz czyms co jest mi nie znane, jesli spowoduje jego wzrost na dl 20 cm to heder kombajnu bedzie mial ogromne problemy z podebraniem masy.

ja natomiast zastanawiam sie nad opalaniem ziarnem.
zastanawiam sie dlatego, ze mieszkam w rejonie gdzie owies plonuje dobrze. gdzie nie powinno byc problemu z zakupem ziarna jako paliwa. gdzie po wstepnych rozmowach na wsi wiem, ze conajmniej kilka gospodarstw chetnie podejmie wspolprace.

i to chyba o to chodzi.
a wzgledy religijne (ja jestem katolikiem) i kulturowe przyzwyczajenia pozostawiam na uboczu.
kiedys ktos na pierwszy samochod tez powiedzial-to sie nie przyjmie....
mnie chodzi o wzglednie tanie cieplo i nad tym sie zastanawiam. natomiast pomysl Szwedow-bo z tamtad pochodzi ta technologia uwazam za cenny w warunkach polskich, bo z paliwem nie powinno byc poki co problemu. gorzej jesli chodzi o cene samych urzadzen. i od tego wlasnie zaczelismy :)

ADAMOS48
09-01-2005, 14:27
Dziękuje za polemikę .W początkowej fazie byłem do pomysłu nastawiony sceptycznie i dalej nie jestem przekonany ,ale Pana wypowiedzi udowodniły ,że może to być metoda jedna z wielu ,chociaż nie wróżę jej trafienia pod strzechy ,a to nawet z prostej przyczyny kosztów palnika .W przypadku palnika hybrydowego z możliwością palenia peletami jest to do zakceptowania. Adam.

bobi70
09-01-2005, 14:34
ja tez nie sadze, ze ten pomysl moze stac sie powszechnym jak wegiel, gaz czy cokolwiek innego.

ja chce sprobowac. moze sie okaze ze jest to strata jakiejs kwoty. ale kupujac samochod nigdy nie mamy pewnosci ze bedziemy z niego zadowoleni.

ja tez dziekuje za dyskusje.
bylo mi milo i serdecznie pozdrawiam.

KonAn
09-01-2005, 15:31
Kiedyś widziałem w Muratorze piec zagazowujący na drewno i na słomę,którą wkładało się w postaci sprasowanego bloku.Dla mnie jest to ciekawa propozycja,ponieważ mieszkam na terenach wiejskich gdzie dostępnośc tego paliwa jest powszechna.Za 500-800 zł.(kupno i sprasowanie słomy)można mieć opał na całą zimę.Jedyna wada jak dla mnie to koniecznośc posiadania przynajmniej wiaty do zmagazynowania tego surowca.

bobi70
09-01-2005, 15:42
tak sloma wymaga objetosci. ale pellets slomiany nie. jest drozszy od slomy to oczywiste. ale zajmuje duzo mniej powierzchni jesli chodzi o magazynowanie. ale mnie interesuje palenie ziarnem a nie sloma. z oczywistych przyczyn. ziarno to jeszcze mniej magazynu.

Teska
09-01-2005, 16:20
bobi70


...dobrze ze nie jestes Renatą :roll:

ariete
09-01-2005, 16:40
Bobi.
Czy się to komu podoba, czy nie, ogrzewanie zbożem ma niesamowitą przyszłość. Cena jest podobna do pelletsu. Proces spalania można zautomatyzować. Faktem jest, że palniki są drogie. Ale kilka lat temu komputery, tel.komórkowe też były bardzo drogie.

sta28
09-01-2005, 17:57
Dla mnie palenie zbożem = palenie ludzmi. Podobno ich też jest za dużo na tym swiecie. Jaka jest wartość opałowa jednego ludzia ?

rafałek
09-01-2005, 18:17
Dla mnie palenie zbożem = palenie ludzmi. Podobno ich też jest za dużo na tym swiecie. Jaka jest wartość opałowa jednego ludzia ?

Bardzo mocno powiedziane - czy aby nie za mocno? Zobacz - ze zboża robi się spirytus, spirytus też się spala... Nie znaczy to że podoba mi się palenie zbożem przy głodzie i nędzy na świecie, ale moje niepodobanie lub to że ktoś nie będzie palił zbożem nic nie zmieni. To przykre ale prawdziwe. Wielu z rolników ma problemy ze sprzedanie swoich produktów - może to będzie dla nich jakimś rozwiązaniem...

Piotrek T
09-01-2005, 18:32
Jak ktoś ma za durzo pola to zamiast owsa niech posieje wierzbę energetyczną to jest lepsze od owsa bo ma podobną wartość opałową co węgiel . Są już w niektórych miastach ciepłownie zasilane w ten sposób

ariete
09-01-2005, 18:42
Star 28

Porównanie szokujące.
Bardzo wiele zboża nie nadaje się nawet na pasze. Bardzo wiele genetycznie zmodyfikowanych odmian nie nadaje się do spożycia. Nawet dla zwierząt.
Co za różnica, czy na jakiejś ziemi posadzę wierzbę energetyczną (którą należy później przerobić dodatkowo), czy posieję zboże przeznaczone na opał.
Piszesz, że podobno ludzi jest za dużo na świecie. Podobno. Ja twierdzę, że podobno można wyżywić trzy razy tylu ludzi, ilu obecnie żyje. Podobno połowa żywności marnuje się obecnie, chociaż miliony głodują. Podobno wielu ludzi opowiada zasłyszane niesprawdzone informacje.
Na pewno zaś obecnie spalamy ludzi w silnikach samochodów, gdyż jakiś tam ułamek procenta ludzkiej populacji został przerobiony na ropę naftową. Czy tutaj też stawiasz znak równości i bojkotujesz wszystko co związane jest z ropą naftową?
Marny z człowieka opał. Toż to prawie sama woda.

bobi70
09-01-2005, 18:46
Jak ktoś ma za durzo pola to zamiast owsa niech posieje wierzbę energetyczną

to nie takie proste Piotrze.plantacja wierzby ma pewne wady.po pierwsze pierwsze zniwa po bodaj 3 latach. po drugie wierzba lubi wilgoc. wiec na polach gdzie jest sucho poprostu nie bedzie rosla dobrze. a nawet jesli tak to dodatkowe koszty-rebak do przetworstwa.nie zaoferujesz nikomu galezi czy snopkow.owies jest o tyle prostrzy ze jest praktycznie wszedzie.
natomiast co do wyzszosci zrebkow wierzbowych nad owsem lub odwrotnie nie podejmuje dyskusji :) no i jeszce jedno ja nie mam zamiaru uprawiac owsa (przynajmniej narazie) tylko go kupic. uprawa powoduje ze mam jeszcze taniej. a zakup-ktos ma prace. zamowienie u rolnika 2 hektarow owsa nie powinno byc problemem. natomiast namowienie kogos do zalozenia plantacji wierzby problemem moze byc.

bobi70
09-01-2005, 18:56
Dla mnie palenie zbożem = palenie ludzmi.

tak samo palenie weglem,ropa czy czymkolwiek innym. przeciez to tez praca ludzka, a czlowiek jest swietoscia.
inni powiedza ze dla pozyskania ciepla wycina sie las ktory rosl 100 lat. jednak na to nie patrzysz, ze wychodzi przez komin.
czyzbys reprezentowal ta czesc spoleczenstwa, ktora twierdzi ze cieplo pochodzi .........z kotlowni?

ariete
09-01-2005, 19:39
Piotrek T.
Wartość opałowa wierzby jest o połowę mniejsza od wartości opałowej węgla.
Przeliczając węgiel na owies należy to robić w stosunku 1:1,3, tzn. tona węgla na 1,3 tony owsa. Dlatego tak sie liczy, bo proces spalania owsa (innego zboża) można opanować do perfekcji. Kotły węglowe te 80 i więcej procent sprawności mają na stanowisku badawczym. W praktyce jest o wiele gorzej. Dlatego np. spalimy mniej ekogroszku w palenisku retortowym, niż w tradycyjnym. Można byłoby powiedzieć, że tona ekogroszku równoważy 0,8 tony ekogroszku. Totalna na pozór bzdura. Jednak zadajmy dodatkowe pytanie: w jakim palenisku?
Niszczymy siebie-ludzi spalając paliwa pierwotne, tj. węgiel, ropę, gaz. Zboża to paliwa odnawialne, dające się precyzyjnie spalać, nie potrzebujące dodatkowych obróbek.
To nasza przyszłość energetyczna. Chcemy tego, czy nie, ale taka jest rzeczywistość.

sta28
09-01-2005, 20:47
Jestem pewnie "niedzisiejszy", pewnie wina wychowania... ale nie mogę pogodzić się z niektórymi sprawami - kiedy chleb (nawet ten suchy) wyrzuca się do kosza, kiedy rozważa się czy można ogrzać dom paląc... zboże...

bobi70
09-01-2005, 20:49
Jestem pewnie "niedzisiejszy", pewnie wina wychowania... ale nie mogę pogodzić się z niektórymi sprawami - kiedy chleb (nawet ten suchy) wyrzuca się do kosza, kiedy rozważa się czy można ogrzać dom paląc... zboże...

bycmoze wlasnie dlatego rozmawiamy o owsie, czyli o zbozu z ktorego nie robi sie chleba.

KvM
09-01-2005, 21:05
Jestem pewnie "niedzisiejszy", pewnie wina wychowania... ale nie mogę pogodzić się z niektórymi sprawami - kiedy chleb (nawet ten suchy) wyrzuca się do kosza, kiedy rozważa się czy można ogrzać dom paląc... zboże...

Raczej wina braku refleksji, a nie kwestia wychowania. Co konkretnie widzisz złego w paleniu zboża? Ktoś będzie przez to chodził głodny? Nie wprost przeciwnie dzięki temu, że ktoś będzie mógł wykorzystać ziemię, która do tej pory leżała odłogiem ktoś będzie miał pracę, a dzięki temu będzie mógł wyżywić siebie, albo i swoją rodzinę. To po pierwsze, a po drugie bezpośrednio pozytywnym skutkiem palenia zboża jest zmniejszenie zatrucia atmosfery. Ja tu widzę same zalety. Po co mają ginąć górnicy, po co emitować zanieczyszczenia do atmosfery, po co pola mają leżeć odłogiem skoro z korzyścią dla wszystkich można wykożystać roślinę, która poza skojarzeniami niczym się od innych roślin nie wyróżnia.

Rozumiałbym może Twoje dylematy gdybyśmy żyli w czasach,w których ten owies byłby towarem deficytowym i służył do lepszych celów niż ogrzewanie mieszkań.

Gdybyś zechciał przemyśleć tą sprawę, to może dostrzegłbyś te zalety. A jeśli dostrzegasz jakieś wady, to napisz, ale konkretnie co w tym jest złego.

sta28
09-01-2005, 21:13
Przemyślę...

thalex
09-01-2005, 21:45
Brak szacunku dla chleba jest ciężkim grzechem - to jedna z bardzo szlachetnych zasad.
Wyrzucanie chleba do śmietnika, poniewieranie, ogólnie marmowanie żywności jest niemoralne.

Ale mówimy o wykorzystaniu zboża do naszych potrzeb a to już różnica, jak to już było powyżej, że możliwość spalenia zboża da możliwość pracy a tym samym środki do życia np rolnikom jest najbardziej racjonalne i nic niemoralnego w tym nie ma.

Czy stanie się to popularne i ekonomiczne pokaże czas.

bobi70
10-01-2005, 16:42
polemika to dobra rzecz moi drodzy. szczegolnie w mlej atmosferze.
dla siebie temat praktycznie zamykam. decyzja jest "prawie" podjeta.

gdyby ktos chcial wiedziec wiecej o moich poczynaniach w tym zakresie oraz dowiedziec sie czegos wiecej na temat wyzej poruszony proponuje wpisy lub kontakt na priv.
chetnie podziele sie wiadomosciami.

pozdrawiam

DonMaliniacco
11-01-2005, 08:56
Bobi

CHętnie bym zobaczył finalny efekt Twojej pracy (po uruchomieniu). Tym bardziej po tak burzliwej dyskusji :)

Waldon
11-01-2005, 11:55
mozna w ten sposób wykorzystac zboze zatakowane przez pasorzyty,choroby i z innych przyczyn nie nadajce sie do celów spozywczych, no i przy okazji miec opal za niewielka kase

KaiM
11-01-2005, 12:30
Obejrzalem te linki podane powyzej ale nie znalazlem jakiegos gotowego systemu z automatyka podawnia jak przy peletach, jak przez mgle pamietam ze sam palnik ma kosztowac 12tys?

Bede wdzieczny za info jakie Ty rozwiazanie wybrales.

Dodam tylko ze samemu mi blisko do tej opcji ogrzewania.

thalex
11-01-2005, 13:06
polemika to dobra rzecz moi drodzy. szczegolnie w mlej atmosferze.
dla siebie temat praktycznie zamykam. decyzja jest "prawie" podjeta.

gdyby ktos chcial wiedziec wiecej o moich poczynaniach w tym zakresie oraz dowiedziec sie czegos wiecej na temat wyzej poruszony proponuje wpisy lub kontakt na priv.
chetnie podziele sie wiadomosciami.

pozdrawiam
Podaj bobi kilka najciekawszych linków.

kanadyjczyk
11-01-2005, 14:24
Dla mnie palenie zbożem = palenie ludzmi. Podobno ich też jest za dużo na tym swiecie. Jaka jest wartość opałowa jednego ludzia ?
Idąc dalej tym tokiem rozumowania palenie gazu=przyrost naturalny, bo gaz jak wiadomo jest trujący :wink:

bobi70
11-01-2005, 15:24
witam!

prosiliscie o dalsze informacje.
mysle ze guru ekologiczne na tym forum - BIO nie obrazi sie jesli przytocze konkluzje jego posta na moj priv.
BIO robil proby ze spalaniem zboza i twierdzi ze poprostu jest OK. wiec co tu dyskutowac. mam juz druga opinie czlowieka ktory probowal....:)

ja natomiast moge chetnych i niechetnych mojemu pomyslowi skierowac ku stronce pewnej firmy, ktora ustalilem: http://sbh-systems.com
mozecie tam obejrzec foty urzadzen i schematy ich dzialania. jest adres kilku dystrybutorow. ja ze swej strony jestem na etapie zapytan i rozmow. nie chcialbym sie dzielic malo konkretnymi informacjami.

w momencie kiedy cala wiedze i informacje na ten temat usystematyzuje, zasiegne opinii oraz dowiem sie o mozliwosci kredytowe, dofinansowania ekologiczne wroce do posta i przekaze to jako jak najbardziej syntetyczny pakiet. dzisiaj nic wiecej nie wiem.........

pozdro

bobi70
11-01-2005, 15:27
Obejrzalem te linki podane powyzej ale nie znalazlem jakiegos gotowego systemu z automatyka podawnia jak przy peletach, jak przez mgle pamietam ze sam palnik ma kosztowac 12tys?

Bede wdzieczny za info jakie Ty rozwiazanie wybrales.

Dodam tylko ze samemu mi blisko do tej opcji ogrzewania.

witam
faktycznie w linkach podanych wyzej nie ma schematu gotowego systemu. aczkolwiek jest widok dzialajacego zestawu. na moim poscie nizej podalem link do stronki. tam zobaczysz schematy zestawu i poczytasz droche wiecej. generalnie uklad urzadzen nie rozni sie chyba wiele od tego co potrzebne do spalania pellets.
za wczesnie tu mowic o wyborze rozwiazania. ja sie naprawde mocno zastanawiam........

17-08-2005, 18:41
.
za wczesnie tu mowic o wyborze rozwiazania. ja sie naprawde mocno zastanawiam........

witam serdecznie

i jak decyzja ??

pzdr
BODO'wy

bobi70
18-08-2005, 15:26
decyzja zostala wlasciwie podjeta juz w momencie konczenia dyskusji na forum :) kazde przeciw utwierdzalo mnie bowiem w przekonaniu o slusznosci pomyslu.
z racji tego, ze instalacja palnika na owies w moim przypadku wiaze sie z koniecznoscia remontu kotlowni - (wymiana i tak starego i malo ekonomicznego) - pieca. to podjalem decyzje, ze w tym roku na 100% stanie kociol o tradycyjnej konstrukcji z rusztem zeliwnym, przystosowany juz do pracy z palnikiem. palnik w roku przyszlym. gdyby z jakichs przyczyn wystarczylo kasy to montaz palnika trwa 30 minut i grzejemy zbozem w tym roku.

gdyby interesowal cie ten temat
mam kilka nowych linkow
pozdro

Peter76
22-10-2005, 17:48
Aktualna cena palnika do spalanie owsa (razem z podajnikiem) to 9 tys PLN, kociołek to około 4 tys. Słyszałem, ze spalanie na sezon grzeczy to od 5 do 7 ton owsa. Przy założeniu, ze 10 000 kW uzyskuje się z 1 m3 oleju opałowego to samo da nam 3 tony owsa. Takie informacje podaje firma instalująca takie kotły. Ciekaw jestem czy ktoś z Was ma już coś takiego i jak to funkcjonuje?

Mały
22-10-2005, 18:53
Aktualna cena palnika do spalanie owsa (razem z podajnikiem) to 9 tys PLN, kociołek to około 4 tys. Słyszałem, ze spalanie na sezon grzeczy to od 5 do 7 ton owsa. Przy założeniu, ze 10 000 kW uzyskuje się z 1 m3 oleju opałowego to samo da nam 3 tony owsa. Takie informacje podaje firma instalująca takie kotły. Ciekaw jestem czy ktoś z Was ma już coś takiego i jak to funkcjonuje?
Działa toto na zasadzie kociołka na pellety - tylko że zamiast prasowanych trocin jest tam owies - rozmawiaj z Janusszem - On zna bardzo dobrze ten temat.

bobi70
23-10-2005, 17:40
jesli chcesz w ciagu kilku dni moge podac ci kontakt do kolesia w Bialej Podlaskiej i w Piaskach ktorzy sa w temacie. ten w Bialej ma palnik montowany w piecu typu Hajnowka. dziala juz rok.
ten w Piaskach mial miec urzadzenie.
ja ze swej strony (jako inicjator tego tematu :) )podjalem decyzje ze najprawdopodobniej zime przyszlego roku opale owsem. w tym roku zbudowale piec. jest to samorobka (bo wiem z czego jest zrobiona) kociol na ok 200m2 kosztowal mnie 2 tys zl. wiec 4 tysiace sa przesada.
palnik na owies w Polsce dostarczaja 2 firmy jedna to SBH (ona to dostarczyla palnik do Bialej Podlaskiej http://www.sbh-systems.com/
druga z firm to Radmar http://www.radmar.pl/
palnik kosztuje w obu przypadkach od 9 do 15 tys. jeden rozni sie od drugiego funkcja autostartu. mozesz wiec w tym przypadku zautomatyzowac proces palenia.
moze sa i inne firmy o ktorych nie wiem.
co do tego jak to dziala--- dziala super.widzialem u czlowieka w pracy i dlatego jestem zwolennikiem. jesli chcesz wiedziec wiecej... mozemy podyskutowac na priv. pozdr

Tomek_J
24-10-2005, 06:41
Kurna, ja co roku kombinuję skąd tu jak najtaniej załatwić owies dla moich koni, a ludzie sobie tym owsem palą... Załamka. :(

Mały
24-10-2005, 07:08
Kurna, ja co roku kombinuję skąd tu jak najtaniej załatwić owies dla moich koni, a ludzie sobie tym owsem palą... Załamka. :(
Dlaczego załamka? Skoro co roku jest biadolenie ,że rolnicy nie mogą sprzedac swoich plonów lub sprzedają je za grosze... :-?

Tomek_J
24-10-2005, 09:53
biadolenie ,że rolnicy nie mogą sprzedac swoich plonów lub sprzedają je za grosze... :-?

Miodzio. To ja poproszę namiar na owies za grosze... :/

bobi70
24-10-2005, 17:09
Kurna, ja co roku kombinuję skąd tu jak najtaniej załatwić owies dla moich koni, a ludzie sobie tym owsem palą... Załamka. :(
to chyba nie o to chodzi ze "ludzie pala sobie tym owsem"
ja moj przyjacielu mieszkam na podlasiu.na wsi mam rodzine i troche obserwujes. dzis masa ludzi mimo skonczonych zniw/2005 ma zmagazynowane ziarno z ubieglego roku. i to nie z przyczyny braku operatywnosci.poprostu mieli klopot ze sprzedaza bo bylo slabej jakosci czy tez tysiac innych problemow. na podlasiu wiele ziemi lezy odlogiem.
zadaje wiec pytanie. skoro sa takie a nie inne warunki, to czemu mam z nich nie skorzystac zeby uprawic samemu sobie pare ton owsa lub zlecic to rolnikowi ktory chetnie mi go sprzeda i bedzie zadowolony. a ja tego owsa uzyje do opalania mieszkania. nie wracajmy do ciemnogrodu. dzis tendencja jest taka ze kazdy szuka oszczednosci. opalanie weglem staje sie drogie nie mowiac o opalaniu olejem czy gazem.
proponowany sposob ogrzewania jest ekologiczny i w pewnych warunkach okazuje sie byc tanszy od niektorych innych. kolejnym czynnikien ZA jest stosunkowo mala trudnosc z pozyskaniem paliwa. w odroznieniu np od zrebkow czy pellet.
i na koniec-skoro nie chcesz palic owsem to pal czymkolwiek innym, byle ci bylo cieplo zima :).

Tomek_J
25-10-2005, 06:30
masa ludzi mimo skonczonych zniw/2005 ma zmagazynowane ziarno z ubieglego roku. (...) mieli klopot ze sprzedaza bo bylo slabej jakosci

No to czemu się dziwisz ?...


i na koniec-skoro nie chcesz palic owsem to pal czymkolwiek innym, byle ci bylo cieplo zima :).

Nie odwracaj kota ogonem. Pytanie było: skąd wziąć niedrogo owies ? Po ile u Ciebie tona owsa ?

bobi70
25-10-2005, 09:23
Nie odwracaj kota ogonem. Pytanie było: skąd wziąć niedrogo owies ? Po ile u Ciebie tona owsa ?

chcesz wiedziec jakie sa ceny rynkowe?? no problem
powiedz mi tylko ile owsa chcesz kupic. ja skrece lokalnego brukowca i podzwonie do oferentow.
wiesc niesie ze cena jest ok 25 zl za kwintal. jednak jesli ktos naprawde kupic chce to ponoc mozna lyknac nawet po 15.
poki jednak nie dowiem sie sam ni odpowiem ci na 100%
prosze wiec o info nt ilosci i dzialamy :)

Peter76
25-10-2005, 17:23
W dniu 2005.10.07 w Dzienniku Wschodnim był artykuł na temat ogrzewania owsem. Wg. tego co podali tona owsa kosztuje ok. 150 zł. Owies ma zbliżone parametry - kaloryczność i czas spalania do miału węglowego. Człowiek, który poprzedniej zimy ogrzewał dom o powierzchni 150 m2 spalił średnio miesięcznie tonę owsa.

bobi70
27-10-2005, 08:11
Po ile u Ciebie tona owsa ?

za kwintal na rolniczym bazarze, bez targu prosza po 25 zeta
mysle ze realnie mozna przy jakiejs ilosci kupic po 20-22.

Tomek_J
27-10-2005, 08:59
za kwintal na rolniczym bazarze, bez targu prosza po 25 zeta

Sam potrzebuję niewiele, ze 3 tony.

U nas owies kosztuje od 35 za taki sobie do 45 za ziarno super jakości. Tak sobie kombinuję: ile by trzeba by wziąć u Ciebie za 20, żeby sprzedać u mnie za 30, opłacić transport i jeszcze na tym zarobić...

gregmena
27-10-2005, 12:51
mój daleki kuzyn, wiem że ma nowy dom 140m i ma drogi kocioł na owies dał chyba z 10 000 z, norweski czy jakis tam, mam się do niego wybrać w zimie i zobaczyć na żywca co i jak, wtedy zrobie fotki i wrzuce na forum, rok temu mówił że zasobnik ładuje co 8-10 dni, a koszt ogrzewania (zima nie była sroga) to było jakieś 50-70 zł miesięcznie, ale zastrzegam że ten owies tam u niego na wsi jest za bezcen, ale mówił że przy normalnych cenach owsa to by max 100 zł miesiąc, no można rzecz pó roku grzania za max 600 zł

mimi31
02-11-2005, 11:43
Na allegro znalazłem właśnie coś takiego http://www.allegro.pl/show_item.php?item=69470701

bobi70
02-11-2005, 17:40
Na allegro znalazłem właśnie coś takiego http://www.allegro.pl/show_item.php?item=69470701

nie jestem pewny....
kojarzy mi sie to z "3 w 1". a wg mnie rozwiazania "do wszystkiego" sa do niczego.
jesli chodzi o owies, to do spalania potrzebny jest palnik rurowy. do peletu podobny ale nie do konca taki sam. ten do spalania ekogroszku jest raczej podobny do tego ktory spala pelet ale tez nie jest to to samo.
kotly Ling nie sa niczym nowym jesli chodzi o ich konstrukcje.
cena takiego kotla (kotla tego typu) to w zaleznosci od mocy 7-10 tys.
ja osobiscie preferuje montaz palnika na owies w zwyklym kotle. tj w przypadku jakiejs awarii systemu "owsianego" pale weglem, drewnem lub oponami. aby bylo cieplo.
jesli chodzi o kotly na pelets - piekna sprawa, jednak problem jaki sie pojawia z peletem to sytuacja ze paliwo nie jest dostepne powszechnie. pelets jest nie tani a bedzie jeszcze drozszy biorac pod uwage ceny i dostepnosc drewna. rozwiazaniem jest pelets ze slomy. ale ten poki co jest jeszcze mniej powszechny.

mareczek1
08-11-2005, 20:57
Witam,
Od pewnego czasu obserwuję temat opalania owsem na forum i chcę powiedzieć że uważam ten pomysł za świetne i oszczędne rozwiązanie jak na polskie warunki. Szkoda tylko że tak trudno na własne oczy zobaczyć działającą instalacje.
Dopiero zaczynam budowanie, ale ten sposób ogrzewania jest przeze mnie bardzo mocno brany pod uwagę. Jeżeli Ktoś ma to zainstalowane, bardzo chciałbym zobaczyć.

adam_mk
09-11-2005, 00:47
Witam
Przeczytałem wszystkie posty z wyjątkową uwagą.
Mieszczuchy! Widzieliście kiedyś owies? Wygląda jak nasiona traw. Trawą palić wolno?
bobi70!
A może warto pomyśleć o układzie kogeneracyjnym. Zgazowywacz w układzie Imberta - najprostszy z prostych. Przy cenach pieców, jakie podajesz to ja bym się skusił na postawienie takiej zabawki.
Generowany holcgaz pchać do silniczka i masz i prąd i ciepełko. Zautomatyzowanie procesu znacznie prostsze niż przy drewnie, paliwo bardziej jednorodne i przyjazna granulacja. Powtarzalność idealna! Raz ustawić i samo biega! Poważnie to przemyślę, bo układ kogeneracyjny chciałbym wykonać (jak starczy czasu). Kilka pierwszych kroków w tym kierunku już wykonałem. Jesteś ciekawy to napisz na priv.
Ciekawe! Bardzo ciekawe!
Pozdrawiam Adam M.

sebo8877
09-11-2005, 14:05
adam_mk i bobi czy możecie podzielic sie wiedza na temattych kotlow o ktorych pizecie. Na wiosne obsiewam 1,5 hA owsem - zlecam rolnikowi jestem za opalaniem owsem - piec taki jak proponuje bobi ma sens - bo drzewa u mnie w hoolere a palnik wstawiłbym na zime przyszłego roku.
Gryziecie temat - możecie sie podzielic??

P.S. Bobi skąd jestes - jak co to chetenie zobacze ten piec !!

Pozdrawiam
sebo8877

godul1
09-11-2005, 15:33
A na czym polega układ imberta - bo google nie bardzo wie o so chodzi;-)

adam_mk
09-11-2005, 22:52
To taki bajer, że raz spalone spaliny przeganiasz przez żar, one tam się redukują do CO i znowu są palne. Trochę wilgoci zawartej w paliwie i jest też wodór. Dostajesz niezły gaz do dalszego spalania. Po prostu komin masz "w złym miejscu".
Wpisz w googla "drewno zamiast benzyny". Rysunki, opisy realizacje itd.
Owies jest lepszy od trocin.
Adam M.

zibzet
10-11-2005, 11:51
Witam! Od roku interesuję się tematem kotłów na pelety i jestem na ten wybór ogrzewania zdecydowany. Byłem U Kostrzewy w Giżycku, trochę widziałem, dowiedziałem się. Jednak uważam, że kwestia owsa jest jeszcze bardziej korzystna. Jest pewien kompromis pomiędzy peletami, ekogroszkiem i owsem: kocioł Vernera A25. Co prawda osobiście go nie widziałem ale przysłali mi opis techniczny z obsługą. Nie trzeba zmieniać palnika tylko parametry w sterowniku przechodząc z peletów na owies. Można to zrobić prawdopodobnie samemu bo opisane jest w sposób bardzo prosty. Zmniejszy się tylko sprawność do ok. 85%.
Budować się będę najprędzej za rok ale myślę, że przy obecnej cenie oleju i gazu innej alternatywy nie ma.

zibzet
10-11-2005, 11:56
Witam! Od roku interesuję się tematem kotłów na pelety i jestem na ten wybór ogrzewania zdecydowany. Byłem U Kostrzewy w Giżycku, trochę widziałem, dowiedziałem się. Jednak uważam, że kwestia owsa jest jeszcze bardziej korzystna. Jest pewien kompromis pomiędzy peletami, ekogroszkiem i owsem: kocioł Vernera A25. Co prawda osobiście go nie widziałem ale przysłali mi opis techniczny z obsługą. Nie trzeba zmieniać palnika tylko parametry w sterowniku przechodząc z peletów na owies. Można to zrobić prawdopodobnie samemu bo opisane jest w sposób bardzo prosty. Zmniejszy się tylko sprawność do ok. 85%.
Budować się będę najprędzej za rok ale myślę, że przy obecnej cenie oleju i gazu innej alternatywy nie ma.

15-11-2005, 11:27
Podciągam temat, bo zdaje się być bardzo ciekawy. Bobi pisz co ciekawego udało Ci się znaleźć na ów temat.

Wciornastek
15-11-2005, 11:55
Bobi podziwiam odwagę, jesteś pionierem w tej branży. Zajmuję się chorobami roślin energetycznych i wiem że zarówno uprawa ich jak i wykorzystanie są w powijakach ale.............jest to niewątpliwie przyszłość i nie chodzi tu tylko o wspomniany owies ale wiele innych roślin. To dobry kierunek i myślę, że wszyscy którzy teraz budują powinni myśleć serio o miejscu na piec właśnie na jakieś alternatywnw paliwo bo to kwestia kilku lat dgy z piecy gazowych i olejowych będziemy przechodzić na paliwa odnawialne.

sebo8877
15-11-2005, 11:59
Popisałem troche z bobim otorz bobi wykonał juz kociol wfg wlasnego projektu - zamontowal ruszta pali byle czym wegiel drewno ogólnie materiały dostepne.
W kotle ma wykonany otwór na poźniejsze zamontowanie palnika - i tu problem (ja równiez ide tokiem rozumowania bobiego) kupno palnika łączy się z kwota 9 000 - 15 000 zł. - trz na to uzbierac !!!
Wg moich wyliczeń dla domu 150-180 m2 okres amortyzacji wynosi 3-4 lata.
Owies mozna kupić u NAS (podkarpacie 20-40 zl za kwintal - jęzeli weźmie się i jeszcze dodatkowo zasieje na własnym polu wyjdzie jeszcze taniej.
Dla co poniektorych kwintal to 250 kg!!
Czyli tona wychodzi 80 - 160 zł za tone.
Wg tego co wyczytałem i znalzłem w sieci na 1 tone wegla przychodzi 1,5 tony owsa!!!
Stad też palenie owsem staje sie bardzo korzystne cenowo - porównując to z drewnem nie jest juz tak różowo - 1m3 drewna kominkowego da się dostac za 50 -80 zł - nie wiem ile zchodzi na taka powierzchnie.
Póki co mozna palić drewnem bo jest w miare tanie - natomiast co bedzie za rok czy 2 sam Bóg raczy wiedziec.
Owies to przysżlośc - jak uzbieram na palnik napewno bede nim palił!!!!
i jest jeszcze jeden dodatkowy + - jezeli kiedykolwiek bedziecie głodni a lodowka pusta wystarczy podejśc do piwnicy i zrobic "owsiankę" :) - ostatnie zdanie traktujcie oczywiście z przymruzeniem oka :)
sebo8877

adam_mk
15-11-2005, 17:19
Witam
Kompletnie nie mogę zrozumieć, dlaczego tali palnik musi być taki drogi. Przecież w nim nic nie ma! Żadnych kosmicznych technologii. Zrobić się go nie da?
Adam M.
Czemu ta doba taka krótka? Tyle ciekawych spraw ostatnio. :roll:

bobi70
15-11-2005, 17:27
Witam
Kompletnie nie mogę zrozumieć, dlaczego tali palnik musi być taki drogi. Przecież w nim nic nie ma! Żadnych kosmicznych technologii. Zrobić się go nie da?

ja mysle ze jak to zrobisz, to bedziesz mial kupke kasy. chetnie zobacze efekty :)
ja rozpoznalem temat u zrodel tzn w szwecji. okazuje sie, ze tam jest jesli nie drozej to tak samo. poprostu ktos to wymyslil, opatentowal wzor i czerpie z tego korzysci.
szczerze mowiac gdybym byl wlascicielem takiego pomyslu, tez kroilbym ile by wlazlo. a czemoz by nie............??

adam_mk
15-11-2005, 18:07
Witam
Palenie owsem to marnotrawstwo jakieś! :o Owies trzeba zgazować, gaz wpuścić do generatora prądotwórczego, którego silnik traktować jak piec o zamkniętej komorze spalania i samoczynnym, nie grawitacyjnym wydechu spalin. Przejmować nadmiar ciepła obiegu wodnego, chłodzić spaliny nawet do 50stC przy okazji kondensować zawartą w nich parę.
To pozwoli dopiero na uzyskanie przyzwoitej sprawności w granicach jakichś 160% (liczonej tak jak dla kotła kondensacyjnego). To rozumiem!
A pozatym jest proste.
Pozdrawiam Adam M.

jabko
15-11-2005, 19:11
A jakby go tak do pieca wrzucić po prostu ?? :D

bobi70
15-11-2005, 19:14
pali sie jak banzana :P

jabko
15-11-2005, 19:17
...
Kompletnie nie mogę zrozumieć, dlaczego tali palnik musi być taki drogi. Przecież w nim nic nie ma! Żadnych kosmicznych technologii...

Bo to nowość :lol:

adam_mk
15-11-2005, 19:23
ślimaczek, dmuchawka, łańcuszek galla i to nie duży.
Jaka nowość :o
Adam M.

bobi70
16-11-2005, 16:09
ślimaczek, dmuchawka, łańcuszek galla i to nie duży.
Jaka nowość :o
Adam M.

wez stary i przestan. moze jeszcze korba
dorzuc silnik, czujnik plomienia uklad sterujacy. polacz to ze slimacznica w elastycznym wezu do podawania+motoreduktor.
ja nie mowie ze to jest nowe, faktycznie nie jest zbyt skomplikowane, faktycznie nie jest najtansze.
ale jesli twierdzisz ze zrobienie tego nie jest problemem i ze CZEMU JEST TAKIE DROGIE, to mam propozycje. zainteresuj sie czesciami i podrobno wycen wszystko. a jesli potrafisz to zrob. dorzuc swoje 50% i jesli bedziesz lepszy od innych a uklad bedzie dzialal bez zarzutu to kupie to od ciebie.

adam_mk
16-11-2005, 16:20
Ile sztuk?
Jestem gotów przymierzyć się do tematu.
Adam M.

bobi70
16-11-2005, 16:27
Ile sztuk?
Jestem gotów przymierzyć się do tematu.
Adam M.
zrob jedna dla siebie i jedna dla mnie. jak ta ktora bedzie u ciebie zacznie dzialac i opalisz tym chate, to ja biore i potem moj znajomy. jak sie okaze ze jestes cenowo ok i udzielasz gwarancji, moge ci zagwarantowac spora sprzedaz. raz ze sprzedaz sam, dwa ze ja ze znajomym planuje zaczac produkcje kotlow wlasnego pomyslu dla ogrodnictwa, trzy wdrozysz to w parunastu firmach produkujacych kotly na pelet.
jesli myslisz na powaznie, proponuje kontakt na priv. po co wszyscy maja wiedziec o czym piszemy i na czym zarabiamy kesz.

pozdro

adam_mk
16-11-2005, 17:35
Witam
Jedną sztukę to można kozikiem wystrugać, jak się umie. Tylko to trwa. Dwie, to to już niechętnie. Kilka - to już kompletnie bez sensu.
Kilkanaście? No, może.
Kilkadziesiąt - to ma sens, ale wtedy się robi narzędzia do produkcji itd. Całą technologię.
Tak jest ze wszystkim
GWC, solar, reku, palnik na owies i inne potrzebne urządzenia.
Odezwę się na PW.
Pozdrawiam
Adam M.

bobi70
16-11-2005, 18:17
Adam M.

Adam. sory ale chyba masz mnie za glupka ! Badz jednak pewien, ze nim nie jestem.
Robie dostatecznie dlugo w handlu i produkcji zeby wiedziec, iz cale ryzyko inwestycji lezy na tobie, jak w kazdym przypadku prototypu lub nowego produktu na rynku. Bo to ty chwalisz sie ze potrafisz zrobic i nie jest to zaden problem jak sie umie. Ja nie umiem i nie mam na czym wiec oferuje wspolprace.
Jednak ty musisz pokazac ze potrafisz i ze to co tworzysz dziala. Potem moge pomyslec czy nie wprowadzic tego do obrotu i nie zastosowac w swoim pomysle o ktorym wspominam, nie mowiac juz o ogrzaniu domu. Musisz tez bezwzglednie chcac zrobić kilkadziesiat sztuk wiedziec, jak ominac kwestie patentow, ktorymi jak sadze sa obciazone istniejace na rynku urzadzenia. Musisz dac mi gwarancje, ze urzadzenie naprawisz w chwili kiedy cos sie skopie. jesli jestes gotow.... podyskutujmy na priv. pozdr

adam_mk
17-11-2005, 00:06
Witaj
Nie mam Ciebie za głupka. Mam za człowieka, który szuka rozwiązania swoich problemów.
Zgłaszasz problem, który rozbieramy wspólnie na kawałki i albo znajdujemy sposób na jego rozwiązanie, albo nie. Jeżeli znajdujemy wspólnie, wszyscy zainteresowani forumowicze, jedno lub wiele rozwiązań, to przyjmujesz najlepsze lub odrzucasz.
To jest forum. Tak działa. Komercja nic do tego nie ma.
"Bo to ty chwalisz sie ze potrafisz zrobic " - Tak. To ja i opisuję jak. Zrób tak samo, podobnie lub nie.
Jak już robić - to raczej układ zgazowania tego owsa. Piec zgazowujący. Gazem, zwłaszcza własnym i tanim, tworzonym na miejscu można wiele w gospodarstwie zrobić.
Pozdrawiam Adam M.
Posyłam Ci PW

sebo8877
17-11-2005, 07:47
adam_mk i bobi70 jezeli potrzeba jakiejs pomocy technicznej merytorycznej jestem do dyspozycji- służe pomoca - w produkcji prototypu.
Adam mam nadzieje że nie zawisniesz na laurach - ja osobiście mam juz jakby policzyć z 5 klientów na palnik o połowe tańszy od konkurencji czytaj 4000 - 5000 tys zł
Pozdrawiam
sebo8877

bobi70
17-11-2005, 16:35
Witaj
Jak już robić - to raczej układ zgazowania tego owsa. Piec zgazowujący. Gazem, zwłaszcza własnym i tanim, tworzonym na miejscu można wiele w gospodarstwie zrobić.
Posyłam Ci PW

przedstaw szczegoly techniczne pomyslu zgazowywania. wcale nie mowie nie!
moze to faktycznie pomysl 1000x korzystniejszy

adam_mk
17-11-2005, 22:15
OK.
Zajrzyj tu:
http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/forum/viewtopic.php?p=127#127
Adam M.

10-12-2005, 10:55
Witam. Adam, czy myślisz już o zrobieniu tego palnika na owies?
Tak ciekawy temat, a utknął gdzieś na forum.

adam_mk
10-12-2005, 11:46
Witam
Teraz mam małe piekło związane ze zmianą sposobu wybierania numerów telefonicznych (alarmy, monitoring).
Szukam ceramicznych wkładów kominowych. Potrzebuję jeden o średnicy 300 i dwa o średnicy 200. To na początek. Powolutku będę drążył temat.
Pozdrawiam Adam M.

Janussz
10-12-2005, 12:56
Ja palnik mam do owsa. Palnik dozownik, układ podawania powietrza. Jednak utknąłem na zapalarce. To nie pellets. Podpalając podpałką do grilla pali się jak lutlampa. Tylko ta cholerna zapalarka. Owies trudno jest odgazować. Ma dość wysoką temperaturę zapłonu. I tutaj jest pies pogrzebany w moim przypadku :evil: .

adam_mk
10-12-2005, 13:02
Witam
Wstaw tam małego bunsena. Takiego za 6 zł. z praktikera. 1300 stC załatwi sprawę? Traktuj go jak zapałkę. Zrobi swoje, to go gasisz i na pułeczkę obok. Czasem trochę gazu do zapalniczek - i będzie dobrze.
Pozdrawiam Adam M

Janussz
10-12-2005, 13:52
Mógłbyś rozwinąć temat? Palnik Bunsena za 6 zł? Co to takiego w takiej śmiesznej cenie. Zapalić to ja mogę podpałką do grilla. Chodzi o to, że po osiągnięciu założonej temperatury palnik ma zgasnąć. Po obnizeniu ma automatycznie wystartować.
Masz może linki na te miniaturowe Bunseny?

adam_mk
10-12-2005, 14:12
Witam ponownie
Zwyczajowo nazywają to palnikiem butanowym do lutowania. Taki ołówek z przekręcanym pierścionkiem regulującym ilość podawanego gazu.
Jeżeli masz sprytne rączki to elektrozaworek z układu chłodniczego do gazu i iskrownik z byle starej kuchenki gazowej plus bimetal dla oznaczenia progu zadziałania całości zeszyjesz za jakieś 100zł.
Ma prawo działać długie lata w absolutnym automacie. Tylko butan trzeba by uzupełniać co sezon. Polecam taką turystyczną, atestowaną 1 kilówkę z kastoramy ( u nas za 65zł.)
Pozdrawiam
Nie święci garnki lepią!
Adam M.

Janussz
10-12-2005, 15:34
Odpada. Można to zrobić dla siebie tylko. Nikt nie wyda zezwolenia na produkcję. Swego czasu chciałem coś takiego zastosować do podpalnia paliwa w tradycyjnych kotłach.

bobi70
10-12-2005, 15:54
tylko li i wylacznie zapalarka elektryczna. niemam niestety pomyslu jak ja rozwiazac. wiem natomiast w ktorum palniku oryginalnym jest zastosowana. ktos kto jest z Poznania moglby sprawe opatrzec.:)

adam_mk
10-12-2005, 16:00
Nie napisałeś, że do produkcji Ci technologia potrzebna. Myślałem, że poprawiasz samorubkę.
Pomyślę nad jakimś bardziej profesjonalnym podejściem. Powinno być idiotoodporne i banalnie proste w obsłudze i konserwacji/serwisowaniu.
Podaj jakieś konkretne parametry, które musisz uzyskać. Już mi się kluje szkic pomysłu, ale wolę się nie wygłupić.
Zbyt wielu by się scieszyło.
Ile to może kosztować?
Adam M.

Janussz
11-12-2005, 00:50
Owies fajnie się spala. Podskakują ziarna jak popkorn w garnku. Mam zawór dozujący, ruszt ceramiczny, palnik to rura z Instytutu Materiałów Ogniotrwałych. Powietrze podaję przez zasyp i pod ruszt. Ruszt to sitko od cedzenia żeliwa. Ktoś pisał, że palił owsem w retorcie do ekogroszku. Niemożliwe, bo ziarna spalają się podobnie jak w palenisku fluidalnym. Najprościej jest zapalić węgiel w retorcie nie z żeliwa, a ceramicznej. Wystarczy przepuścić prąd z transformatora pomiędzy dwoma elektrodami. Owies pod tym względem jest paskudny. Trzeba wziąć pod uwagę zużycie prądu chociażby na podgrznie świecy żarowej.
Jednak co by nie mówić, jest to opał przyszłości.

rrmi
11-12-2005, 00:53
Janusz a co to jest ten retort? :oops:
i czy Ty powaznie z tym opalem przyszlosci?
To naprawde trudny wybor , czym palic?

Janussz
11-12-2005, 01:00
Retorta, nie retort :lol:
To taki żeliwny rondel do którego jest nasuwany węgiel (miał, ekogroszek).
Z boków są kanały powietrzne. Pali się to jak w polowym palenisku kuziennym.
Owies wg mnie dlatego jest paliwem przyszłosci, bo nie wymaga żadnej dodatkowej obróbki oprócz wymłócenia. Mamy nadprodukcję zboża. Można spalać zboża np. podgnite. Bo nie tylko owies może tutaj być paliwem. Jest jednym słowem paliwem bardzo łatwym w pozyskaniu.

rrmi
11-12-2005, 01:09
dzieki Janusz
I sie tak nie podsmiewaj ze mnie :wink: :D

To tylko klopot z mloceniem pozostaje .
Ja mysle teraz , ze ten eko groszek chyba bedzie tez niezly .
Zeby to wiadome bylo na co oni jeszcze akcyze podniosa

adam_mk
11-12-2005, 01:25
Tak sobie myślę, że można by urządzić zapalarkę tak jak w zapalniczce samochodowej. Ciasno zwinięty kantal czy chromonikielina przedzielona izolacją i zasilona dużym prądem o niewielkim napięciu. Jak lutownica transformatorawa czy spawarka. W krótkim czasie da bardzo wysokie temperatury. Po kilku sekundach masz biały żar - 550 stC. Stały dostęp powietrza powinien zacząć proces samoistny i termik po przekroczeniu np. 650stC może odłączyć trafo. Ma prawo zadziałać. Zwłaszcza, że jak rozumiem palone jest z dołu w górę.
Może tak?
Pozdrawiam Adam M.

Taśma kantalowa była dziś na allegro po 50zł.

qlphon
07-01-2006, 18:20
Ktoś pisał, że palił owsem w retorcie do ekogroszku. Niemożliwe, bo ziarna spalają się podobnie jak w palenisku fluidalnym.


To nie ja pisałem, ale robie u siebie takie eksperymenty.
Jeśli owies jest bardzo suchy, to się pali dobrze, jeśli ma normalną wilgotność to sama retorta to za mało, ale wystarczy na niej ustawić kawałek żeliwnej lub szamotowej rury aby przedłużyć komorę spalania i pali się super - u mnie to żeliwo rozżarza się do czerwoności. Jednak mam problem z dziwnym popiołem który powstaje - krystalizuje się jakiś dziwny prawie biały "kamień" który po pewnym czasie blokuje palenisko. jeśli ktoś zdecyduje się regularnie ręcznie go usuwac (u mnie raz na dobe wystarcza) to można tak palić...
Aha, tylko troszkę wilgotniejsze ziarno niż norma przewiduje i mój układ nie działa... palenisko samo wygasa - ja wtedy mieszam z peletem i znowu jest dobrze...

Pozdrawiam!

Janussz
07-01-2006, 19:18
Dlatego m.innymi palniki na owies tak drogo kosztują.

arcturus
09-01-2006, 18:13
Witam
Ja w zasadzie się zdecydowałem na opalanie owsem. Z informacji które zdobyłem pewnie zdecyduje się na zestaw palnik pellas kocioł z kotlana. Dla zinteresowanych. Udało mi się namierzyć w internecie następujące firmy:
bionika (www.bionika.pl) mają palniki na owies, pelety i kotły na pelety. wszystko pięknie tylko ceny kosmiczne

palnik pellas do 30 kW (www.pellas.pl) palnik na owies i pelety, do tego ściągają kocioł wielopaliwowy trójciągowy z kotlana (www.kotlan) za niecałe 3kPLN. palnik kosztujeok 5 kPLN nie wiem jeszcze jak zmienia się parametry palnika owies/pelety, czekam na info z firmy, gwarancja 2 lata przy uruchomieniu przez ichniejszego instalatora.

palnik bioterm na owies, montują go w kotłach zębiec lub ogniwo z biecza, cena 5,4 kPLN, gwarancja rok, www.termatex.pl/palniki-na-owies.html

ekosystem maja palnik za 1100 E, plus koszt przesyłki 160 E ze szwecji, czekam na info bardziej szczegółowe

jest wspomniany kocioł Verner A25 tylko cena 16,8 kPLN
Ling do spalania owsa mają przystawkę , cena ok
radmar - nie wiem jakiej produkcji maja palnik, wygląda podobnie do tego szwedzkiego z ekosystem, tylko kosztuje 4x więcej - albo inna konstrukacja.
mam nadzieję, że niczego nie pomyliłem, wdzięczny będę za wszelkie dodtkowe info
a.

bobi70
09-01-2006, 22:47
witam

dzieki ze temat ktory zainicjowalem dokladnie rok temu wzbudza jeszcze Wasze zainteresowanie. pamietam pierwsze odpowiedzi :)

dzieki dla arcturus_a. z przyczyn obiektywnych chwilowo nie mysle o palniku na owies, ale nie porzucilem pomyslu. natomiast TY kolego podsunales kilka cennych kontaktow. jesli poszukasz wyzej, jeszcze dowiesz sie o 1-2 z mojego wizytownika.

co do palnika firmy Radmar-ten posiada funkcje jakiej nie maja inne>> zapalarka moj drogi. a z tego zo wiem wlasnie ona jest najwiekszym problemem. ja niestety sklaniam sie wlasnie ku urzadzeniu z funkcja autorozpalania. a potrzebna jest ona z przyczyn raczej oczywistych.

pozdro
i dziel sie wszystkim co masz do powiedzenia

10-01-2006, 17:26
A czy taki palnik dałoby się podłączyć np. do kotła na eko-groszek z podajnikiem? Mam na myśli Zębca KWKP. Wolelibyśmy nie uzależniać się od jednego źródła opału.

bobi70
10-01-2006, 20:29
Wolelibyśmy nie uzależniać się od jednego źródła opału.

wszystko zalezy od przemyslen i sposobu konstrukcji samego podlaczenia. z zalozen nie ma przeciwskazan. natomiastmusisz miec na uwadze, ze wprowadzenie palnika do kotla, musialoby wiazac sie z demontazem na ten czas retorty. warunek jest jeden - otwor technologiczny na palnik ma wymiar ok 16x16 cm.
nie ma problemu by np tego typu palnik zamontowac w przednich drzwiczkach. wazne jest jedno. montaz palnika musi pozwalac na usuwanie popiolu. dostep do popielnika powinien byc wiec w miare wygodny.

Mały
10-01-2006, 20:51
Czytam i myślę (czasem zdarza mi się taki stan)...
Wynika z tego ,że największym kłopotem jest zapalarka?Tzn że może toto spokojnie zadziałać jak w kotle na ekogroszek?
Hmmm...Polak potrafi.

bobi70
10-01-2006, 21:31
Tzn że może toto spokojnie zadziałać jak w kotle na ekogroszek?

moje zalozenie jest takie, by nie dzialalo jak w kotle na ekogroszek.
wszystkie dostepne palniki na owies pala sie same. tazn raz rozpalone podtrzymuja faze zarzenia. co jakis czas nastepuje rozdmuch zaru i intensywne palenie. jesli nie zachodzi taka potrzeba, przedmuchy cykliczne podtrzymuja zar. czyli dokladnie tak jak w kotle na ekogroszek-raz rozpalony pali sie ciagle.
jest jednak pewne ALE.
ciagle nie oznacza zawsze. moze w kazdym przypadku powstac sytuacja zaniku energii. wtedy kociol na owies wygasa praktycznie natychmiast. zapalarka pozwolilaby uniknac problemu braku ogrzewania w chwili np nieobecnosci gospodarza.
w kotle na gaz czy olej masz komfort. nie ma pradu, nie grzeje. ale po pojawieniu sie energii zalacza sie automatycznie. inaczej jest z wiekszoscia na paliwa stale (pelet rozpala sie sam). ale wegiel dreno, owies nie zupelnie.
palniki na owies w wiekszosci nie posiadaja funkcji autorozpalenia. sa jednak pewne wyjatki, ale o tym pisalem wyzej.

11-01-2006, 09:16
Bobi, znaczy, że połączenie kotła na groszek i na owies jest złe? Bo jeśli pozbędę się retorty nie będę mogła przepalać w takim kotle od czasu do czasu eko-groszkiem. A chciałoby się na zmianę tym i tym. Planowaliśmy na dobry początek kupić Zębca KWKP, by np. po roku dokupić palnik na owies i mieć kilka możliwości palenia tym bardziej, że w Zębcu można spalać także pelety. Dać sobie spokój z takim kotłem. Mąż nie chce kupować kotła miałowego a ja nie chcę wielopaliwowego, takiego co to trzeba dosypywać do niego opał co kilka godzin.

11-01-2006, 09:17
A swoją drogą, widzę, że palniki na owies coraz tańsze. Wie ktoś w jakich cenach kupuje się teraz owies?

bobi70
11-01-2006, 11:33
Bobi, znaczy, że połączenie kotła na groszek i na owies jest złe?

witam
Aniu zle mnie zrozumialas. ja nie powiedzialem ze to zle rozwiazanie. uwazam ze jest to rozwiazanie mozliwe do wykonania. natomiast pytanie jak to zrobic? retorta od kotla mialowego zajmije wewnatrz pieca sporo miejsca. palnik takze trzeba wprowadzic do wletrza pieca. w zaleznosci od firmy i producenta dlugosc palnika wewnatrz pieca to 10 do prawie 20 cm. zeby kedno i drugie zmiescilo sie w kotle musie byc to kociol dobrze przemyslany. kolejna sprawa to fakt, ze i retorta i palnik zajmuja miejsce na zewnatrz pieca. retorta ze zbiornikiem to jedno, a palnik z podajnikiem i koszem na zasyp to drugie.
nie wiem co ci poradzic mowiac szczerze. majac taki dylemat ja rozwazalbym najpierw uklad z dwoma kotlami. ale zalozenie jest takie ze TY chcesz miec ekogroszek.
ja dopiero co wymienilem kociol u siebie. grzeje ok 200m2 powierzchni. jest to kociol tradycyjny na paliwo stale z rusztem zeliwnym (latwo wyjmowanym) kociol stoi w ukladzie poprzecznym.tzn dluzszym bokiem do sciany. kociol z nadmuchem i pelnym sterowaniem. w tym piecu moge spalic wszystko co sie pali (opone tez :) ) a procz tego drewno, drobny i gruby wegiel. kociol jest z mozliwoscia przelozenia typu spalania na gorne i dolne. ja u siebie mam zwykla instalke starego typu z grzejnikami zeliwnymi i powiem szczerze chyba nie zamienie jej na inna. procz jednej wady (spora pojemnosc) reszta to zalety. na ten sezon grzewczy po wymianie kotla na ekonomiczniejszy spale pewnie nie wiecej niz 4 tony wegla. w kotle mam wykonany otwor technologiczny (zaslepiony) do ewentualnego wprowadzenia palnika. cala operacja montazu palnika ew jego demontazu i przejscia na powrot na opalanie tradycyjne to gora 15 minut. i takie cos uznaje za sensowne.
chcac wykonac kombajn ktory bedzie mial mozliwosc spalania groszku i owsa (konstrukcyjnie mozliwe) musisz dysponowac, co najwazniejsze, sporym pomieszczeniem.

11-01-2006, 14:09
Bobi, a co masz za piec? Domyślam się, że to piec miałowo-węglowy z dolnym spalaniem. Pochwal się tylko co ile czasu musisz do niego dosypywac. Mnie zależy, by nie spędzać z piecem zbyt wiele czasu. Aczkolwiek, gdybym znalazła piec z dolnym spalaniem, który wytrzymałby mi dajmy na to te 20 godzin bez dosypywania i dałoby się w nim zamontować taki palnik, to byłoby to o co mi chodzi.

bobi70
11-01-2006, 14:48
Bobi, a co masz za piec? .

ja mam piec wlasnej konstrukcji. tzn oczywiscie nie robilem go sam tylko fachowcy, ale jest to piec mojego pomyslu. wyslij mi na priv swoj mail, to zrobie ci szkice i zeskanuje. no problem.
fotki nie da rady, bo jetem fotografikiem konwencjonalnym i nie uzywam cyfraka :)
ja u siebie szacuje na ten moment ze dosyp raz na dobe jesli chodzi o opalanie weglem.
w prawdzie nie probowalem nasypac full, bo ...... nie wiem bo nie poprostu. ale przy takiej zimie jak dzis poprostu rozpalam (jest 16oo) po osiagnieciu przez piec temp dowalam 50% pojemnosci i wystarczy do rana. wiec gdyby naladowac do pelna podejrzewam ze na dobe bedzie dosc.

bobi70
11-01-2006, 14:53
, który wytrzymałby mi dajmy na to te 20 godzin bez dosypywania.

ide. wlasnie rozpalilo sie w kotle. laduje na fulla jest sroda 15.53. jutro zobaczymy do ktorej wystarczy. :) czego sie nie robi dla dobra nauki

11-01-2006, 15:52
A no właśnie Bobi, testuj i chwal się swymi doświadczeniami. A jutro po południu daj znać, że Twój piec wytrzymał 20 godzin.

11-01-2006, 16:01
Acha, mój adres e-mail, Bobi, jest w stopce (koperta). Podziel się co informacją co za cudo zrobiłeś.

Mały
11-01-2006, 19:16
Bobi a mógłbym tez prosić?
tomciog@tlen.pl
Dzięki

Janussz
11-01-2006, 20:48
Chłopaki, kto wymyśli zapalarkę do tego owsa, z tym dzielę się patentem.
Palnik na owies powinien kosztować nie więcej jak 3000zł.

bobi70
11-01-2006, 20:52
Chłopaki, kto wymyśli zapalarkę do tego owsa, z tym dzielę się patentem.
Palnik na owies powinien kosztować nie więcej jak 3000zł.

wiesz Janusz. a moze poprostu pojechac tu i tam i zobaczyc w oryginale jak wyglada zapalarka w palniku istniejacym. byloby z bani. jest przeciez ktos kto chwali sie ze w jego palniku owies zapala sie sam...

12-01-2006, 10:07
A znacie kogoś, kto ma już ten palnik, opala owsem i jest zadowolony? Jeśli ten palnik będzie kosztował 3000 zł to nie ma się nad czym zastanawiac, bo owies raczej nie będzie droższy od węgla. Póki co, najtańszy, jaki znalazłam w necie kosztuje 5400 zł. To i tak sporo taniej niż kilka miesięcy wstecz, kiedy takie cudo kosztowało od 9000 zł w zwyż. Poczekamy, na pewno ceny jeszcze spadną.

12-01-2006, 10:10
A swoją drogą, gdzie nam zaginął Adam? Jestem ciekawa czy myśli poważnie o tym owsie. My mieliśmy kocioł kupować dopiero za rok. Okazało się jednak, że musimy to zrobić już w tym na wiosnę i na gwałt się zastanawiamy - groszek czy owies.

sebo8877
12-01-2006, 10:35
Kwintal owsa na podkarpaciu chodzi po 25-40 zł tak więc tona wychodzi w granicach 100 - 160 z. Ja równiez cały czas rozważam ten rodzaj paliwa lae koszty mnie raża po kieszenie więc chyba padnie na ferrumowski fex-plus 9zeżre też prawie wszystko a jak by mu wywalić dziure to i palnik na owies by sie zmieścił :)
sebo8877

rpudlik
12-01-2006, 11:10
Nie wiem skąd się to wzięło że kwintal to 250kg. Zawsze myslałem że jest to 100 kg (tata czasami troche zboża sprzedawał). Zresztą potwierdzają to internetowe encyklopedie.

Robert

12-01-2006, 15:36
Ja też nie wiem, skąd się wzięło 250 kg. Przecież kwintal = 100 kg, inaczej metr. A 100 metrów to tona. Przynajmniej tak mnie w szkole uczyli. Jeśli więc na Podkarpaciu kwintal owsa od 25 zł za metr, to tona od 250 zł.

bobi70
12-01-2006, 17:59
a znacie kogos.......... 5400 .....

ja znam kogos i jest zadowolony
5400 co to za firma??

bobi70
12-01-2006, 18:04
witam
zainteresowani z dnia wczorajszego: Mały i Anka Węgrzyn
fotki i wyniki experymentu macie na swoich skrzyniach.

BOBI

adam_mk
12-01-2006, 18:36
Witam
Pilnie śledzę wszystkie wypowiedzi! Z pomysłu nie rezygnuję. Teraz kończę bezszmerowe pompy powietrza do rekuperatora. Nie da się wszystkiego naraz. Szkoda!
Ale.....

Rozważaliście układy kogeneracyjne?
Jakby tak zamiast wymyślnego pieca gazowego z procesorem i bajerami postawić silnik samochodowy (tak ze 2.0l), zasilić go z tej rurki gazowej co ją do domu wprowadzili i obciążyć generatorem prądotwórczym? Na starcie mamy 40% energii ekstra dodatku w postaci prądu i superkondensacyjny odbiór ciepła! Utrzymanie domu wychodzi supertanio. Bez robienia czadnicy i zamiany owsa na gaz, co, przyznaję, nie każdy w szczegułach przyswaja. Wystarczy odebrać ciepło z obiegu wodnego i spalin, które można ochłodzić nawet do 20 stC (superkondensacja zapewniona!). Silnik usuwa spaliny samoczynnie. Potrzebny bardziej wydech niż komin. Ten baniaczek na wodę z kilkoma nierdzewnymi wężownicami da się wykonać.
Może tak?

Pozdrawiam Adam M.

Janussz
12-01-2006, 18:37
Ja też nie wiem, skąd się wzięło 250 kg. Przecież kwintal = 100 kg, inaczej metr. A 100 metrów to tona. Przynajmniej tak mnie w szkole uczyli. Jeśli więc na Podkarpaciu kwintal owsa od 25 zł za metr, to tona od 250 zł.

Wtórny analfabetyzm Was ogarnął? :lol:
Co jest grane? :lol:
Najpierw Sebo, później Ty Aniu.
Sorki, nie doczytałem, że w szkole tak uczyli :lol:

Janussz
12-01-2006, 18:39
witam
zainteresowani z dnia wczorajszego: Mały i Anka Węgrzyn
fotki i wyniki experymentu macie na swoich skrzyniach.

BOBI
Bobi, a ja? Ja też chcę!!!!!!!!!!

adam_mk
12-01-2006, 18:43
A ja? :roll:
Mogę też? Też bym sobie popatrzał!
Adam M.

Ogłupiałem już kompletnie i polazłem w google
Znalazło w Wikipedii:
kwintal=100kg, nazywany też metrem

Janussz
12-01-2006, 19:14
Czyli jakby nie liczyć to tona jest równoważna 10q :lol:

12-01-2006, 19:26
Zgadza się, Janusz. Tona to 10 kwintali. Przyznaję, że na matematyce w podstawówce nie spałam. Jeśli nie dowierzasz - sprawdź w google, wpisując "kwintal". Od razu wyświetli Ci się, że kwintal to 100 kg, inaczej metr. I niech tak już zostanie.
Jeśli chodzi o palniki, ten za 5400 zwał się bodajże "Bioterm". Można go obejrzeć na stronie Termatexu. Ceny tam nie ma, znalazłam ją na stronie innej firmy. Nie pamiętam jakiej. W każdym razie w Google jest tego od zatrzęsienia.

12-01-2006, 19:29
Dzięki, Bobi za e-maila. No, no to Ci kociołek długo ciepło utrzymał, jestem pod wrażeniem. I o to chodzi, by się z kotłem zbyt często nie spotykać.

Mały
13-01-2006, 06:32
Dzięki Bobi za zdjęcia - rozumiem ,że po prawej ta klapa to jest wsyp owsa a palenisko jest std na dole ? Czyli ewentualna zapalarke trza by zrobić na samym palniku. Ale jest mały kłopot-obawiam się że nie ma metalu ,który rozgrzałby sie do temp zapłonu owsa jednocześnie nie przepalając się samemu.A z gazem kłopot natury zezwoleniowo technbicznej.

bobi70
13-01-2006, 16:56
. Ale jest mały kłopot-obawiam się że nie ma metalu ,który rozgrzałby sie do temp zapłonu owsa jednocześnie nie przepalając się samemu.A z gazem kłopot natury zezwoleniowo technbicznej.

domyslam sie, ale palnik ktorego nie widzialem na oczy -firmy Radmar - ponoc posiada auto zapalanie. wiec ktos cos jednak wymyslil.

chyba ze to poprostu balach

pozdr

13-01-2006, 18:18
Ktroś pisał tu na forum, że ten palnik Radmaru bardzo drogi. Nie wiem czy widzieliście kotły Ling, które ponoć oprócz groszku i peletów spalają rzekomo owies. Kotły te, gdyby spalał się w nich owies miałyby dobrą cenę. Na chałupkę 250 m2 wyceniono nam Linga za 8000 zł. Z tym, że nie wiem na jakiej zasadzie miałby się ten owies spalać. Ponoć na retortę zakłada się jakąś nakładkę w kształcie piramidy(?). Nie mieli jednak tej nakładki w sklepie. Może widzieliście ten wynalazek?

bobi70
13-01-2006, 19:03
Ktroś pisał tu na forum, że ten palnik Radmaru bardzo drogi. Nie wiem czy widzieliście kotły Ling, które ponoć oprócz groszku i peletów spalają rzekomo owies. Kotły te, gdyby spalał się w nich owies miałyby dobrą cenę. Na chałupkę 250 m2 wyceniono nam Linga za 8000 zł. Z tym, że nie wiem na jakiej zasadzie miałby się ten owies spalać. Ponoć na retortę zakłada się jakąś nakładkę w kształcie piramidy(?). Nie mieli jednak tej nakładki w sklepie. Może widzieliście ten wynalazek?

probowalismy palic owsem w zwyklej retorcie. kompletna klapa.
z Lingiem - uwierze jak zobacze. tez czytalem ze mozna.
ale najlepiej zapytac czy istnieje mozliwosc demonstracji. kiedys z ciekawosci po otrzymaniu takiej informacji, pisalem do Linga i otrzymalem bardzo ciekawa odpowiedz - zadnej odpowiedzi!!
z tego co wiem do spalania owsa wymaga sie palnika rurowego. retorta to nie to samo. ale gdyby zadzialalo..... czemu nie!

13-01-2006, 19:20
Bobi, też chciałabym zobaczyć jak ten kocioł działa, niestety w tym sklepie nie uruchomili żadnego kotła. Namiarów na kogokolwiek, kto kupił od nich ten kocioł też nie chcieli dać - bo ustawa o ochronie danych osobowych. I też nic nie wiemy. W sumie ten kocioł w środku wyglądał podobnie jak pozostałe na groszek + owa nakładka do spalania owsa. Nie mieli jej jednak na sklepie, bo nie było jeszcze zainteresowanych paleniem owsem. Problem w Lingu - nie da się wyciągnąć retorty i całego osprzętu do podawania opału. Chyba weżmiemy kocioł Żywiec. Ciężko się na cokolwiek zdecydować.

Goni_Mnie_Peleton
20-01-2006, 01:57
Nie napalajcie sie tak na ten owies.
Troszke za duzo entuzjamu w waszych postach.
Palniki , owszem pomimo ze drogie , tanieją i beda taniec , ale jak bedzie z owsem nie wiadomo.
Ceny zboza ( w tym owsa ) maja to do siebie , ze w latach urodzaju spadaja , natomiast w latach nieurodzaju niestety rosna.
Po drugie , bywaja tzw mokre lata i wtedy zboze zbierane z pol ma duza wilgotnosc. Nie wiem , moze da sie palic takim owsem , ale wezcie to pod uwage. Po trzecie , problem magazynowania zboza. To nie wegiel , nie da sie tak po prostu zasypac zbozem "po sufit" jakiegos pomieszczenia , bo zgnije i splesnieje. Inna sprawa , ze taki magazyn przyciagac bedzie z pola myszy i inne gryzonie.

Owies jako paliwo alternatywne dla mieszczucha to wg mnie chybiony pomysl.
Jak ktos ma gospodarstwo rolne , maszyny , odpowiedni aerał pozwalający na stosowanie płodozmianu (bo przeciez nie mozna rok w rok siac owsa na tym samym polu!!!) , odpowiednia powierzchnie magazynowa , to rzeczywiscie w latach urodzaju czesc zboza moze przeznaczyc na opal jesli oczywiscie odpowiedni palnik posiada.

20-01-2006, 10:01
Fakt, może w mieście nie warto. Ale jeśli ma się kawałek własnego pola i łatwy dostęp do sprzętu oraz piwnicę do przechowywania, czemu nie sprawdzić? Nie sądzę jesnak, żeby ceny owsa szły tak szybko do góry jak ceny węgla, tym bardziej, że słychać o podwyżkach akcyz na prąd gaz i olej opałowy. To bardziej niż pewne, że węgiel też podrożeje. Nie podejrzewam, żeby owies był droższy od żyta czy pszenicy a te mają zagwarantowane ceny skupu w agencjach rolnych.
A na marginesie, znależliśmy fajny kocioł na eko-groszek firmy Sas w dobrej cenie poniżej 8000 zł (www.sas.busko.pl - gdyby się komuś chciało, luknijcie i powiedzcie czy jest szansa zamontować w nim palnik). Tyle, że mówią, że w tym kotle nie da się spalać peletów. Czym to jest uzasadnione, że w jednym kotle na groszek się da a w innym nie?

bobi70
20-01-2006, 16:37
Nie napalajcie sie tak na ten owies.


nik tu sie nie napala. natomiast nie zgodze sie z toba. owies ma pewien poziom cenowy i nie wierze osobiscie zeby kosztowal nie wiem ile. na 100% nie bedzie cenowo porownywalny z weglem i innymi nosnikami energii. nie powiedzialem nigdy ze jest to paliwo dla mieszczuchow, choc z drugiej strony czemu nie. powiedzmy dla obrotnych.
fakt musi byc odpowiednie pomieszczenie itd. ale bedac absolwentem AR twierdze ze przesadzasz z tym ze zaplesnieja albo zciagnie niezliczone ilosci gryzoni. wszystko jest do opanowania. PZZT-y przechowuja tysiace razy wieksza ilosc zboz niz my zakladamy i jakos chleb jest. wiec nie sadze zeby cos strasznego mialo sie stac.
sprawa kolejna to to, ze tego typu paliwo jest wszechstronna alternatywa. dla mnie bo moge nim palic (zamiast akurat wegla). dla rolnika bo miast trzymac hektar odlogiem przyjmie zamowienie i uprawi zboze za co wpadnie mu pare groszy.
w idealnej sytacji sa ci ktorzy sami moga to sobie zrobic. kazdy (lub prawie kazdy) ma jakies korzenie na wsi i przy odrobinie zainteresowania poradzi sobie.
uwierz mi mieszkam na lubelszczyznie. owies jest gdzie uprawiac nawet specjalnie do palenia, na gruntach ktore dzis leza odlogiem. co jest problemem? problemem sa dzis tylko przeciwskazania kulturowe, ale kiedy prosty chlopina siedzacy w pierwszej lawce w kosciele przekona sie ze wyprodukowac zboze i chata jest ogrzana z 50% (w przypadku rolnika) ceny wegla, uwierz wielu nie bedzie sie zastanawiac.
dla ciekawskich - cena owsa na dizen dzisiejszy na lubelszczyznie 25-27zl/q. szacunkowa cena wyprodukowania q owsa 15 zl (po rozmowie z czlowiekiem ktory uprawia 10 ha). czy nie warto?????

Goni_Mnie_Peleton
20-01-2006, 19:00
Bobi70 Niewielu jest rolników , którzy twierdzą że im się coś opłaca. Niestety często tak jest. Przeciętny rolnik w Polsce nigdy bowiem nie osiągnie takich plonów jakie podawałeś na początku tego wątku ( czyli ponad 60q/ha ).
Nie chcę wywoływać awantury , ale zanim ktoś się zdecyduje na uprawę owsa to może najpierw niech spyta zwykłego rolnika ile zbiera zboża z hektara. Obawiam się , że plony mogą być sporo mniejsze niż się wam wydaje. Przy okazji spytajcie o koszt pracy kombajnu i ile godzin kombajn kosi 1 ha. 8)

Jesli cena wegla to 400zl / tone , cena tony owsa to 250zl/ tone , 1 tona wegla = 1,5 tony owsa , to gdzie ta oplacalnosc?

25 zl w stosunku do tony wegla? A jak owies bedzie drozszy , jak zbyt wilgotny i suszyc trzeba bedzie?
Poza tym nie wytłumaczyłeś nikomu Bobi70 , jak skladowac kilka/kilkanascie ton ziarna , dla mieszczucha moze sie to okazac wiekszym problemem niz odpowiedni palnik.
[/b]

20-01-2006, 19:07
Obecnie ceny węgla i owsa są porównywalne. Jednak gdy podniosą akcyzę na olej i gaz na pewno węgiel pójdzie do góry a wtedy owies będzie opłacalny.
Po kiego czarta potrzebne Ci jest kilkanaście ton zboża? Jak będzie brakować, jedziesz na targ i kupujesz. Kartofle też kupujesz na całą zimę?

Goni_Mnie_Peleton
20-01-2006, 19:11
Owszem można dokupić , masz rację , ale ceny zboża w zimie są wyższe niz zaraz po żniwach. Myślisz , że za darmo ktoś będzie przechowywał owies dla Ciebie?

20-01-2006, 19:18
Cóż, ja akurat nie muszę się martwić ani o magazyny (mam wielką piwnicę i budynki gospodarcze) ani o zboże. Mam rodzinę, która zajmuje się uprawą zbóż i posiada wszelki sprzęt rolniczy. Na wsi można o takim opale pomyśleć, węgiel też musisz gdzieś trzymać, ale ludzie mieszkający w miastach, zwłaszcza w domkach niepodpiwniczonych niech lepiej pomyślą o gazie albo prądzie.

Goni_Mnie_Peleton
20-01-2006, 19:22
To nieco zmienia , ale radzę przemysleć problem składowania zboża w piwnicy.

bobi70
20-01-2006, 19:46
NIE!!!
po pierwsze nigdzie nie napisalem ze wydajnosc owsa z ha to 6 ton. w warunkach polowych to nie mozliwe. srednia doswiadczalna owsa w kraju daje okolo 6 ton. natomiast srednia uprawowa okolo 4.
po drugie.zalozenie jest takie ze jesli ktos chce palic drewnem, weglem,gazem, olejem to niech pali ja mu nie bronie.
po trzecie, u mnie wegiel logicznej jakosci kosztuje 500 zlotych za tone wiec jesli mmozesz kupic za 400 to prosze cie bardzo. ja nie moge.
po czwarte. oplacalnosc to nie tylko cena, ale i koszt oraz czasochlonnosc samego palenia. chodzi wiec mi o to ile czasu dziennie potrzebujesz zeby dokonac obslugi kotla na porownywalny wegiel, na utylizacje odpadu jakim jest popiol itd., ile kosztu i fatygi pochlania skladowanie wegla brudzenie sie w popiele.

przyklady i pytania mozna mnozyc.
jesli chodzi natomiast o skladowanie, wrecz przeciwnie. zboze o wilgotnosci magazynowej mozesz skladowac w workach jutowych lub raszlowych ulozone pod sufit. chcac dodatkowo uniknac kontaktu z podlozem co moze powodowac zawilgocenie, podloge budujemy z desek.
problem nie jest wiec tak straszny jak go malujesz.
napisalem gdzies na poczatku tego tematu - zboza w Polsce nie zabraknie. i uwazam ze to prawda.
z drewnem moze byc i jest coraz wiekszy problem. gaz, olej idzie w gore.wegiel-to wszyscy wiedza jaki temat. ja widze jakas przyszlosc ogrzewania w zbozu. podkreslalem i podkreslam nie jest to forma ogrzewania ktora ma szanse na powszechnosc. nie jest to forma dla wszystkich. ale ci ktorzy moga czemu nie mieliby korzystac??
kwestia tego co oplaca sie rolnikowi, jest jego problemem. mentalnosci wsi nie zmienisz za pokolenie. ale sa ludzie z ktorymi mozna rozmawiac. ja zasiegnalem opinii ile kosztuje kwintal owsa w magazynie z wlasnej uprawy. fachowiec twierdzi ze 15 zlotych. jesli moge kusic sie o to by ten kwintal uprawic to, to zrobie i juz. jesli nie uda mi sie to poprostu kupie ten kwintal. mowisz ze moze podrozec? ano moze. ale w ubieglym roku nie bylo zadnego problemu by owies kupic za 15 zlotych.
powiedzilem-nikogo nie zmuszam. daleki jestem wrecz od tego. ale wole uprawic zboze lub je kupic niz uprawiac las............

Goni_Mnie_Peleton
20-01-2006, 20:13
Bobi70 magazynować zboże w workach przez jakiś czas można , ale jak słusznie zauważyłes musi mieć ono odpowiednie parametry.
Ze swieca szukac na wsi chlopa , ktory takie zboże bedzie mial , takie zboze musi byc po prostu podsuszone. Cena jego jest oczywiscie wyzsza.
Zboze nieworkowane jesli nie w odpowiednim silosie to najlepiej przechowywac na strychu , piwnica to bardzo zly pomysl.
Bieganie potem z tym zbozem do kotlowni ( 1-2 kondygnacje w dol ) jest chyba praco- i czasochlonne , prawda?
Sporo tez wysilku bedzie nas kosztowalo umieszczenie kilku/kilkunastu ton zboza w workach. Co do plonow z ha , 4 tony wciaz uwazam za zbyt odbiegajace od sredniej dla naszego rolnictwa.

Poza tym od jakiegos czasu powierzchnia gruntow zalesionych w naszym kraju sie zwieksza.

Oczywiscie masz racje Bobi70 , nikogo zmuszac nie mozna , chcialem jedynie uswiadomic kilka problemow na ktore do tej pory nikt nie zwrocil uwagi. Nie dziwie sie zreszta , skoro zajelo Wam troche czasu aby ustalic co to jest kwintal :D

bobi70
20-01-2006, 20:52
Bobi70

nie polemizuje.
dla mnie kwintal to kwintal i zawsze pozostanie ta sama miara. wyraza okreslona liczbe kilogramow.(celowo nie pisze ile :P )
tak nauczono mnie w 2 lub 3 klasie szkoly podstawowej. i tak pozostanie do mojej smierci.
natomiast z tym lasem jest tak. owies rosnie kilka miesiecy. las, zeby nadawal sie do palenia kilkanascie lat.
sory! zostaje przy swoim.

PS rolnik gdyby przechowywal mokre zboze na strychu czy w spichlerzu bylby bankrutem. ono w zaden sposob nie nadaje sie do przechowywania. zawsze wymaga dosuszenia do wilgotnosci magazynowej. i nie ma wieksego znaczenia czy wyschnie na pniu czy w suszarni. musi byc dosuszone.

Goni_Mnie_Peleton
20-01-2006, 21:04
Bobi70 zgadzam się , podkreslic chcialbym tylko , ze zboze magazynowane w workach musi byc bardziej suche od tego ktore mozna trzymac np w stertach na strychu(nie w piwnicy).
Tak wiec nie mozna twierdzic ze zebrane z pola zboze nadaje sie do umieszczenia w workach i dluzszego magazynowania.

20-01-2006, 21:15
Bobi, myślę, że kwintal u Ciebie to ta sama miara co u mnie :wink: Temat ciekawy, ale tylko dla zainteresowanych. Cóż, mnie nikt nie namówi do ogrzewania domu gazem czy olejem, bo wiem, że obydwa paliwa szybko podrożeją. Każdy niech sobie radzi jak umie i jak pozwala mu na to jego portfel.
A ja jutro zapytam brata, rolnika z wykształcenia, zamiłowania i wykonywanego zawodu ile ton owsa zbiera z hektara pola.

Goni_Mnie_Peleton
20-01-2006, 21:31
Chciałbym tez zwrocic uwage na pewna korelacje pomiedzy cena zboza a ceną ropy. Otoz wszelkie prace , ktore nalezy wykonac aby zebrac plon z pola , wykonuje sie za pomoca maszyn zuzywających ropę.
Jesli wiec ktos liczy na to ze roznica w cenie pomiedzy gazem , weglem lub paliwem a zbozem, w przyszlosci bedzie bardziej korzystna, moze sie mylic.
Z lasem masz rację , rośnie dłużej , ale też ha lasu ma wieksza wartosc energetyczna niz ha owsa , a po drugie uprawa lasu wymaga stosunkowo mniejszych nakładów pracy.

Podsumowujac , uwazam owies za bardo niszowe zrodlo energii alternatywnej , opłacalne tylko w bardzo specyficznych warunkach.
Kazdemu kto nie posiada duzego gospodarstwa rolnego , stanowczo odradzam owies.

Goni_Mnie_Peleton
20-01-2006, 21:45
Anka Węgrzyn zapytaj przy okazji brata rolnika , ile kosztuje godzina pracy kombajnu oraz jak długo kombajn kosi ha zboża.
Sam jestem ciekaw jak to teraz wygląda , moje doswiadczenia z rolnictwem sa bardzo w czasie odlegle , jednak mimo to twierdze ze porywanie sie na uprawe owsa bez odpowiedniego zaplecza maszyn , powierzchni magazynowej , aeralu , po to tylko aby palic tym owsem w piecu to z ekonomicznego punktu widzenia utopia.

1950
20-01-2006, 22:06
a po drugie uprawa lasu wymaga stosunkowo mniejszych nakładów pracy.
oj zdziwił byś się :roll:

Goni_Mnie_Peleton
20-01-2006, 22:19
1950 No to się dziwię , bardzo dziwię :o bo akurat rodzice (kompletne mieszczuchy :D w przeciwienstwie do mnie) maja i las i pole.
Ja to pole pare razy oralem , wiem co to znaczy praca na roli , las sadzilem (czesc) , fakt las jest teraz zaniedbany , pole dzierzawione , choc nie chce twierdzic ze praca lesnika jest latwiejsza niz rolnika , to jednak naklady pracy sa chyba inne.

1950
20-01-2006, 22:26
hodowla lasu, bo tak to się nazywa to nie tylko zasadzenie i zrąb,
po drodze trzeba niestety wykonać wiele kosztownych czynności pielęgnacyjnych[/b]

Goni_Mnie_Peleton
20-01-2006, 22:51
1950 wiem o tym ze nie tylko wystarczy zasadzic a potem wyciac.
Jednak aby ocenic naklady pracy na ha uprawy nie trzeba byc ani rolnikem ani lesnikiem , wystarczy porownac aeral gruntow zalesionych z aeralem gruntow rolniczych oraz odniesc to do zatrudnienia w rolnictwie i lesnictwie. Bez szukania szczegolowych danych , kazdy chyba stwierdzic moze co jest bardziej pracochlonne.
Zreszta porownajmy ceny drewna opalowego z cenami owsa.
Co jest tansze? Drewno chyba , prawda?

Wykorzystywanie energii z biomasy zawsze bedzie oplacalne tylko w pewnych niszach , nigdy nie stanie sie powszechne , gdyz generalnie na swiecie wciaz jest za malo zywnosci a zaludnienie wciaz rosnie.

Alternatywa dla paliw kopalnych moze okazac sie tylko eneria sloneczna , wiatru , wody , wnetrza ziemi.
Co nie znaczy , ze sam pomysl spalania owsa , peletow itp uwazam za nie godny uwagi.
Jednak jesli ktos kalkuluje ze w przyszlosci pozyskiwanie w ten sposob energii stanie sie powszechne i bardziej oplacalne niz dzis , moze sie po prostu przeliczyc.

1950
20-01-2006, 23:19
opal jest tańszy ale jest pozyskiwany z cięć pielęgnacyjnych,
nie ważne, niech Twoje będzie na wierzchu,
wiem swoje, ale nie chce mi się szukać danych statystycznych

Goni_Mnie_Peleton
20-01-2006, 23:57
1950 wiem ze drewno opalowe nie jest drewnem pelnowartosciowym. Podobnie jak owies przeznaczany do spalania nie jest wysokiej jakosci pszenica z ktorej pozyskuje sie make.
Wyrazam tylko swoje opinie , ktos sie moze z nimi zgadzac lub nie , nie posadzaj mnie o to ze zalezy mi na tym aby moje bylo na wierzchu.
Taki argument dyskredytuje interlekutora i nie sluzy merytorycznosci dyskusji. Kto sie bardziej napracuje , rolnik czy lesnik nie jest tematem tego watku , co wiecej nie jest to pytanie ktore zamierzam w jakikolwiek sposob rozstrzygac. Pozostanmy wiec przy swoich zdaniach jesli chodzi o las i pole :D

bobi70
21-01-2006, 08:01
nie ma po co czekac na brata Ani.
kombajn na lubelszczyznie to wydatek ok 200 zl za godzine pracy.
trudno oszacowac na 100% wydajnosc. powiedmy ze hektar jest zbierany 1-1,5 godziny.
jesli rolnik nie jest idiota to wynawozenie hektara od uprawe kosztuje bardzo niewiele.cala sztuka jest nawozic tak by ziarno bylo dorodne a sloma krotka. dawka (najdrozszego) azotu jest wiec bardzo niska.
przechowywanie w workach-nie pieprzylbym durnot by pol polski potem powiedzilo ze kretyn z podlasia doradzil a nam splesnialo zboze. koles w miescie w ktorym mieszkam opala owsem od 2 lat. zboze lezy spietrowane w workach. nic wielkiego sie nie dzieje.
oczywiscie specyfika uprawy owsa jest wykonanie poznego zbioru by wiecha byla rownomiernie dojrzala.
oczywiscie moga byc lata mniej lubwcale nie oplacalne jesli chodzi o koszt ziarna.
dlatego od poczatku watku moja sugestia bylo, by opalanie zbozem nie bylo jedynym zrodlem energii. dlatego tez moja propozycja jest konstrukcja kotla pozwalajacego na korzystanie z innych rodzajow nosnikow energii. najlatwiej zbudowac taki w oparciu o paliwa stale typu wegiel i drewno.

trudnosc uprawy i przechowywania owsa podsumuje jednym zdaniem: konie maja co zrec, platki w sklepie sa i siennikow w wojsku nie brakuje. wiec jakos ludziom udaje sie to trudne zadanie.

w kontekscie tego co napisales, ze owies jako paliwo jest nosnikiem niszowym - cale znaczenie owsa jest niszowe. nikt nie przeczy! i pomysl wykorzystania go jako paliwa moze sluzyc rozwojowi upraw tego typu.


proponuje zamknac ta czesc dyskusji gdyz udowadniamy wyzszosc Swiat Wielkiej Nocy nad Swietami Bozego Narodzenia :D

adam_mk
21-01-2006, 09:14
Witam
Z uwagą czytam Wasze wypowiedzi. Przyznaję, że obaj macie dobre argumenty. Wnioski, jakie ja, miszczuch, wyciągnąłem są takie:
Owsa uprawiać nie będę. Czeka mnie konieczność zrobienia wycieczki do składu zboża a także wypicia flaszki z jakimś wiekowym rolnikiem (oby pozbawionym sklerozy) o sposobach przechowywania owsa. Zgadzam się i z tym, że owies to nisza i możliwość opalania nim to nisza w niszy. To zresztą pokazują ceny tych palników. Taki palnik można odstawić, bo duży nie jest i przestawić piec na inne paliwo. Będzie okazja i ceny dobre - będzie palenie owsem. Zmieni się relacja cenowa - palnik na półkę.

Zresztą, ja i tak mam zamiar go zgazować a nie palić wprost.

Pozdrawiam Adam M.

Goni_Mnie_Peleton
21-01-2006, 13:29
Zresztą, ja i tak mam zamiar go zgazować a nie palić wprost.

Adamie mam wielki szacunek do Ciebie i twoich pomysłów , ale Bio - Janussz uczył nas tu kiedyś (wiele razy) , że nawet zwykła zapałka spala się : 1/ wysuszenie jesli mokra 2/ płomień czyli odgazowanie 3/ żar czyli zgazowanie. Tak to jakoś było , więc czy aby nie błądzisz?

W moich wczesniejszych postach chcialem wyrazic tylko pewne watpliwosci , co nie znaczy że uważam wasze wysiłki za bezsensowne.
Dobry i tani palnik do spalania owsa na pewno mógłby być wykorzystany przez część rolników.

rrmi
21-01-2006, 13:51
Goni _Mnie_Peleton
Mnie przekonales co do tego , ze uprawiac owsa nie ma sensu .
Jeszcze kilka dni temu moj maz chcial kupowac ziemie i zasiewac owsem :D I sie zastanawialam.
Sadze , ze to faktycznie dobry pomysl , ale dla rolnikow .
Mowi sie w domu u nas jeszcze o rzepaku :D
Z tego co znam zycie jak nie bedziemy mieli gazu ,
to bedzie groszek .

Goni_Mnie_Peleton
21-01-2006, 15:01
rrmi kupno ziemi samo w sobie nie jest zlym pomyslem.
Nie trzeba byc rolnikiem zeby ziemie posiadac.
Z rzepakiem podobnie jak z owsem , może nawet gorzej , gdyz owies latwiejszy w uprawie. Tak czy siak , potrzebne maszyny , plodozmian , doswiadczenie....... :D

Co gorsza magazynowanie wilgotnego rzepaku moze skonczyc sie .......
pożarem (rzadka sprawa , ale naprawde to mozliwe).

Gdybym jeszcze raz podejmowal decyzje o instalacjach w moim domu , pomyslalbym powaznie o pompie ciepla , kolektorach .....
Jest tu na forum taki fajny watek , w ktorym adam_mk ciekawe pomysly przedstawia.
Janusszowi zawdzieczam ze mam w piwnicy przygotowane miejsce na kociol na paliwo stale ( raczej drewno , wegiel chyba zbyt brudny a ekogroszek zbyt drogi ).
Obecnie dom ogrzewan gazem z sieci i jakos nie narzekam bo go dobrze docieplilem , ale jak czytam co sie z roznymi rurami wokol Polski wyprawia , jak ropa pnie sie w gore to coraz bardziej zaluje ze nie postawilem na energie alternatywna.
Choc z drugiej strony ceny pomp ciepla i kolektorow slonecznych z roku na rok spadaja , sprawnosc zas ich rosnie , wiec moze za pare lat jakas mala rewolucje w instalacji CO zrobie. A moze jakas bardziej zaawansowana elektonika sterujaca bardziej optymalnie tym co juz mam?

adam_mk
21-01-2006, 17:03
Witam
Wiecie kto to jest "niemiec"?
To człowiek, z którym nie można się dogadać. Tak podaje literatura.
Oni pewnie (ci Niemcy) to tego forum nie mieli , bo całą wojnę na holcgazie jeźdźili. A owies do zgazowania lepszy.
Trochę czasu i zobaczymy co to da.
Pozdrawiam Adam M.

Jakby mnie było stać, to kupiłbym Deloirana M12 i przerobił na owies.
I nie piszcie, że to nieopłacalne.
Zrobiłbym to nie dla zysku.
Taki jestem.

22-01-2006, 17:07
Adam, więc mamy wiele wspólnego. My z tym owsem też głównie tak z ciekawości. Oszczędność (takiej jeszcze obecnie nie ma porównując owies do groszku) na drugim miejscu.
Póki co, u nas w okresie żniw kombajn na godzinę kosztował 200 zł, w tym roku pewnie drożej, bo, wiadomo, cena paliwka. Owies 250-300 zł za tonę. Obecnie więc trochę taniej wychodzi groszek, zobaczymy co będzie za rok. A jednak ciągnie człowieka do nowości :D .

23-01-2006, 15:03
Czy ja źle widzę, czy Elektrometr wystawia się na Allegro jako kocioł m.in. na owies? A czymże on się różni od innych eko-groszkowców? No to teraz będziemy mieli wszelkie Hefy, Zębce, Żywce na owies.

Maciek Kra
24-01-2006, 15:02
Jak bardzo by mnie owies nie kręcił :wink: , to kalkulator pokazuje inną drogę:

cena owsa 250 zł x 1,7 (kaloryczność owsa do groszku) = 425 złcena groszku = 360 zł (workowany po 25 kg)

no za Chiny nie wyjdzie :cry:

A miałem takie ambitne plany; mam nieużytkowe poddasze nad kotłownia ok 40 mkw, tam bym zrobił drewnianą podłoge z przewiewem (musi być przewiew) i trzymał owies oraz dwa koty (gdzie kota brak tam myszy charcują, czy jakoś tak) rurą spuszczał owies w dół do kotła i tylko podsypywał w kopiec żeby mi sie sypało :D

Można jeszcze pod uwagę wziąśc sprawę dofinansowania z uni takiej inwestecji ale to dla tych którzy się kwalifikuja pod statut rolnika; dopłacają 50% do całej instalacji, nie tylko kotła !

24-01-2006, 20:34
Maciek, a gdzie tak dopłacają? Podaj jakieś informacje, strony internetowe.

bobi70
24-01-2006, 20:48
cena owsa 250 zł x 1,7 (kaloryczność owsa do groszku) = 425 złcena groszku = 360 zł (workowany po 25 kg)

widzisz
owies dzis po 25 za q a w ubieglym roku nie bylo problemu kupic po 15.
u ciebie workowany groszek po 360 u mnie luz po 400.

z ta ekonomika to jest niestety mocno wzglednie.

Maciek Kra
24-01-2006, 21:06
cena owsa 250 zł x 1,7 (kaloryczność owsa do groszku) = 425 złcena groszku = 360 zł (workowany po 25 kg)

widzisz
owies dzis po 25 za q a w ubieglym roku nie bylo problemu kupic po 15.
u ciebie workowany groszek po 360 u mnie luz po 400.

z ta ekonomika to jest niestety mocno wzglednie.


No to wyjście jest jedno kupić piec uniwersalny ale stara prawda mówi że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego...
Dzowniłem dzisiaj do Linga bo twierdzą że w ich piecu można palić i groszkiem i peletami i owsem (w tym piecu: http://www.ling.com.pl/?page=vling25 ) cena 8000 przy 7% Vat + montaż 260 zł, no nie najgorzej i twierdzą że jest na częściach "oryginalnych" co mnie trochę ubawiło ale pan mi wytłumaczył że są to części siemensa, no niech mu będzie. Piece te sprowadzają z Czech i twierdzą że wydajność jest znacznie większa od pozostałych konkurentów, wg mnie to naciągają. Musze tam pojechać z workiem owsa i niech mi pokażą to kupię :D

bobi70
24-01-2006, 21:12
a gdzie tak dopłacają? Podaj jakieś informacje, strony internetowe.

jak to nie wiesz UE (vivat!)
tego typu fundusze mozna ponoc pozyskac w oparciu o SPO dotyczacych ulepszenia i modernizacji obszarow wiejskich - czytaj tu (http://www.funduszestrukturalne.gov.pl/SPO+Restrukturyzacja+i+Modernizacja+Sektora+Zywnos ciowego+oraz+Rozwoj+Obszarow+Wiejskich/)


jakies wskazowki, przeczytasz tez tutaj (http://www.ekolublin.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=486)

reszta tylko w niezastapionych GOGLACH :wink:

bobi70
24-01-2006, 21:14
No to wyjście jest jedno

dlatego wlasnie zrobilem piec w ktorym latam na weglu i moge wstawic palniczek

25-01-2006, 23:02
Poczytałam, cóż, jakoś nie wierzę, w to dofinansowanie z unii dla prywatnych inwestorów - rolników. Choć to w dużej mierze pewnie zależy od gminy, u nas nie ma nawet dotacji do utylizacji pokryć azbestowych.

Mały
26-01-2006, 07:12
No to wyjście jest jedno

dlatego wlasnie zrobilem piec w ktorym latam na weglu i moge wstawic palniczek
Ja właśnie tez się cieszę że mam tego swojego fexa bo w razie co demontuje drzwiczki i po małym rękodziele wstawiam dowolny palnik...
Wystarczy kocioł dolnego spalania i duże(w miarę) drzwiczki popielnikowe/wyczystne - teraz jakby co dobrac tylko palnik żeby dysza nie była za duża i...gotowe.
a jakbym miał typowego gazowca/olejaka to mógłby byc kłopot z adaptacjš.

bobi70
26-01-2006, 09:42
Poczytałam, cóż, jakoś nie wierzę, w to dofinansowanie z unii dla prywatnych inwestorów - rolników. Choć to w dużej mierze pewnie zależy od gminy, u nas nie ma nawet dotacji do utylizacji pokryć azbestowych.

nie zupelnie zalezy to od gminy.
w miojejokolicy sa ludzie ktorzy skorzystali (slyszalem). sa to zwylke dotacje restrukturyzacyjne. wypelniasz wniosek wysylasz gdzie trzeba. musi byc zaopiniowany i zweryfikowany przez lokalny ARiMR. potem czekasz na rozpatrzenie. m,ozna sie ponoc dogadac tak, ze wiesz wczesniej czy fundusze beda przyznane i podjac decyzje o inwestycji. tak czy siak jkasa dopiero po realizacji.
nie znam szczegulow, gdyz bede sie tym interesowac w chwili kiedy podejme decyzje o zakupie.

26-01-2006, 14:09
Maciek, czy piszesz może o krakowskim sklepie Luskar, w którym mają Lingi? Ponoć tam można zasięgnąć więcej informacji, niż na folderach reklamowych. A może można zobaczyć gdzieś ten kocioł uruchomiony? Sama chciałabym zobaczyć czy rzeczywiście można palić w nim owsem.

Maciek Kra
26-01-2006, 20:47
W luskarze nie widziałem tych piecy, oni tez nie za wiele wiedzą na ten temat. Ja dzwoniłem do Linga, ale jak zapytałem o to czy działa i cy można to zobaczyć to powiedzieli że nie za bardzo bo nikt nie używa na razie owsa, ja chyba zrezygnuję na rzecz groszku, niestety....

26-01-2006, 21:29
Maciek, tak też myślałam. Fajnie, wypuścili kocioł, reklamują, że na m.in. owies a nie robią prób i pokazówek. To teraz pewnie każda firma zrobi sobie taką reklamę, widząc choćby odrobinę zainteresowania ze strony klientów. Mamy już następną Elektrometr. Odpuśćmy sobie te ich kotły, facet nam rozkręcił tego Linga od góry. W sumie kocioł fajnie ogrzewa komin, żadnych wymienników, kanałów.
Czekajmy aż ceny palników spadną do rozsądnych. No, to chłopaki, jak Wam idzie produkcja tych palników :wink: .

Janussz
26-01-2006, 21:53
Chłopaki mówią, że tutaj Bobi ostro działa :lol: .

bobi70
26-01-2006, 21:56
Chłopaki mówią, że tutaj Bobi ostro działa :lol: .

nie przesadzaj :lol:
moze sie okazac ze Ty wczesniej palnik zrobisz niz ja go kupie :D

26-01-2006, 22:13
A ja myślałam, Janusz, że Ty też wziąłeś się do roboty. Adama dziś nie ma, więc na pewno on coś działa :wink: .

Janussz
26-01-2006, 22:46
Widzisz Aniu,
ja w pierwszej fazie niesamowicie ostro zabrałem się za robotę tego palnika. A teraz, gdyby nie Bobi, to zapomniałbym o tym incydencie z palnikiem.
Jednak musiałem na privie zdać raport Bobiemu :lol:

adam_mk
26-01-2006, 22:53
Jestem, jestem!
Pilnie śledzę co się dzieje, ale tematy trochę się "rozłażą" i trudno wszystkie opanować.
Ostatnio wiodłem dyskusję o kogeneratorze pędzonym z rury gazowej (gazu sieci miejskiej). Wyjątkowo fajna sprawa!
Zima! Ciągnę pompy powietrza do reku do mojego domku. Liczyłem też tonę wody.
Otworzyć temat? Jak myślicie?
Pozdrawiam Adam M.

26-01-2006, 23:07
Oj Adam, Ty to masz ciekawe pomysły. Że Ty Nobla jeszcze nie dostałeś. Widać młody chłopak jesteś i jeszcze masz na niego czas. Właśnie dzisiaj czytałam Twój temat o lodowni. Dawaj nowy wątek, będzie co czytać.

26-01-2006, 23:10
Janusz, to przeszło Ci już z tym palnikiem? Co Wy, chłopaki, nie odpuszczajcie. Spójrzcie na Allegro, wystawiają coraz więcej badziewiastych kotłów niby na owies. A więc zainteresowanie rośnie.

kroyena
27-01-2006, 12:15
Anka bardziej do mnie przemawiaja brykiety z owsowej słomy niż piece na owies.

Ja tam prosty błazenek jestem, ale mnie dziady uczyły co by chleb szanować i z tego szacunku to ja płatkami owsianymi palił w piecy nie będę.

Ale ostatnio widziałem ofertę brykieciarki i brykietów ze słomy w środku miasta stołecznego Poznań 8) .
Może to być ciekawy kierunek zważywszy ograniczenie kubatury magazynu opału w porówaniu do klasycznie sprasowane słomy.

27-01-2006, 13:16
Płatków owsianych nie jadam, bo nie lubię. Owies to tylko dla konia, a tych coraz mniej. Jeśli Lepper może wysypywać zboże na tory, to może lepiej by je wykorzystać. Tyle ziemi leży odłogiem, bo się rolnikowi nie opłaca jej zasiać. A nie opłaca się, bo nie ma co z tym zbożem zrobić. Tym bardziej, że agencje rynku rolnego raczej owsa nie kupują, a przynajmniej nie gwarantują rolnikowi żadnej ceny. Na słabej ziemi nic lepszego nie wyrośnie, tylko owies. Nie mówiąc już o zbożu, które nie będzie się nadawało nawet na paszę dla zwierząt. Tak więc ja dam pracę rolnikowi, zamawiając owies na wiosnę przed zasiewem, rolnik będzie miał pewność, że ten owies sprzeda. On zarobi, ja nie stracę. Wilk syty i owca cała. Ale cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. :wink:

Maciek Kra
27-01-2006, 19:17
Anka , to ty będziesz Linga kupować czy kupujesz zwykły i czekaz na tańsze palniki ? W sumie podstawowy kocioł Hefa ( otakim myślałem 25 kw) kosztyje 6500 więc do Linga różnica 1500, qrcze może warto zainwestować ? Za 1500 to nawet Bobi nie sprzeda swojego palnika :D , muszę go na własne oczy zobaczyć. Robię niedługo wycieczkę po drewno na południe, to może i zajade do Linga, zrobię zdjęcia i wszystko opowiem :wink:

27-01-2006, 20:39
Przyznam szczerze, że mieliśmy chętkę na Linga, ale nam przeszło, gdy po rozkręceniu górnej pokrywy okazało się, że ciepło z tego kotła wali prosto w komin. Bardziej zainteresowani byliśmy żeliwnym Lingiem Combi. Tyle, że w sumie jesli chodzi o spalanie w nim owsa to jakoś tego nie widzę, bo ten kocioł nie różni się zasadniczo od innych na eko-groszek. Linga sobie podarowaliśmy. Kupimy coś na eko-groszek. Coraz bardziej skłaniam się ku Sasowi z Buska-Zdroju. A Hefy są cholernie drogie, nawet droższe od dobrych żeliwniaków. U nas musi być kocioł ok. 38 KW, więc taki Hef kosztuje już coś koło 10 tys. zł, tyle samo co żeliwny Ling i Kielar. Stalowy kocioł tej wielkości można już kupić za 7,5 tys. zł. Mówię właśnie o Sasie.

Maciek Kra
28-01-2006, 17:37
Co to za piece Sas ? Już wiem że w Krakowie w LUskarze jednak, mają piec na owies i prezentują jak działa, pojadę tam w poniedziałek, zobaczymy czy to prawda....

Maciek Kra
28-01-2006, 17:52
Już sobie poczytałem o sasie, ciekaw ile kosztuje taki na 23 KW... Żadko się zdaża żebym nie mógł doczekać sie poniedziałku :D

Maciek Kra
31-01-2006, 10:30
Byłem i widziałem piec na owies, wygląda jak zwykły na ekogroszek tylko węższa śruba. Piec Linga który rzekomo miał być na groszeki owies to zwykły piec z jakąś dostawką, ale wątpie czy efektywność tego spalania jest na jakimś przyzwoitym poziomie....

31-01-2006, 16:11
Jeden z instalatorów, który robił nam wycenę kotłów ma w swoim sklepie Ekocentra, Żywiec i Linga. I tego Linga nam odradzał, bo było trochę problemów ze ślimakiem od podajnika. Co do palenia owsem, facet powiedział, że Ling budową nie różni się od innych kotłów na groszek. Firma produkująca Linga zrobiła z tyłu kotła jakiś zbiornik czy cóś tak, by w razie cofnięcia się płomienia owies nie zapalił się w podajniku (pali się go w specjalnym kołnierzu na retorcie) i na to zdobyła certyfikat. Od tej pory może reklamować kotły, że one niby również na owies.

31-01-2006, 16:16
Decyzja podjęta, zdecydujemy się na pewno na Sasa z podajnikiem, do którego w przyszłości zamontujemy palnik. Kocioł wykonany chyba najstaranniej z tych, które oglądaliśmy, ma dobrą cenę, dosyć duże drzwi, spory pojemnik na popiół i dostęp z każdej strony kotła do czyszczenia, chodzi w miarę cicho. Jedyne co mnie zastanawia, ma większą retortę od retort w innych kotłach. To dobrze czy źle?

Maciek Kra
31-01-2006, 21:37
Czy Sas jest lepszy od Hefa ? cenowo wychodzi prawie tak samo ale Sas ma mniejsz sie
serwisow chyba, a moze sie myle.... Poruszam jeszcze jeden watek, dalem to jako osobny temat a tresc tego powtarzam tutaj bo wydaje mi sie ze to dosc istotna sprawa:
Oglądałem dzisiaj dwa kotły na ekogroszek: ekocentr z dodatkowym palnikiem i Hefa bez dodatkowego. Oba piece mają taką samą objętość i moc , więc powstaje pytanie jakim sposobem wygospodarowano miejsce na dodatkowe palenisko ? Otóż po prostu zmniejszono o ok. 2/3 (!!!) częśc pieca która służy nagrzewaniu wody ! Oczywiście w opisie wydajność podają dla obu kotłów taką samą :-? . Nie dotyczy to tylko kotła ekocentra, bo Hef z dodatkowym paleniskiem ma też "wygospadarowaną" powierzchnię kosztem grzejnika. Czy to możliwe aby efektywność i moc tych kotłów była niezmieniona ??? Pani w dość wydawałoby się profesjonalnym sklepie "Luskar" (zajmują się głównie piecami i opałem) nie bardzo potrafiła podjąć dyskusję :-? na ten temat.... Wydaje mi się, że trzeba uważać na dodatkowe paleniska... Czy ktoś może się wypowiedzieć na ten temat ? Zastanawiam sie nad dodatkowym paleniskiem ale na zdrowy rozum to obiza skutecznosc pieca...

Maciek Kra
31-01-2006, 21:38
cos to dziwnie powyzej wyszlo :-? , mialo byc normalnie :wink:

31-01-2006, 22:28
No coś Ty Maciek, jak Ci wyszło, że cena Hefa i Sasa podobna? My musimy mieć kocioł przynajmniej 35 KW. Za Sasa zapłacimy z7% VAT około 7,5 tys, za Hefa ponad 10 tys. zł. Skąd więc to porównanie? Poza tym Hef nam się nie podoba, chćby ze względu na mały i bardzo płaski, wręcz zahaczający o dół retorty, pojemnik na popiół. Ma kiepskie wyczystki, zwłaszcza tę za podajnikiem. W naszej kotłowni nie ma możliwości do niej dojść. Sas ma problem czyszczenia pieca o wiele lepiej rozwiązany, w dole kotła dwie wyczystki, po jednej i po drugiej stronie. Ogólnie lepiej wygląda od Hefa. A Hef ma ceny wyższe nawet od kotłów żeliwnych.

Maciek Kra
01-02-2006, 11:53
No cos mi sie z tą ceną żeczywiście pomyliło, ale dzisiaj prówynwałem parametry pieców; Hef 25 KW i Sas 23KW, oto wyniki:

SAS HEF

Cena (7%VAT) 5900 7062
Waga 385 kg 458 kg
Grubość ścianek
wewn./zewn. 6mm/4mm 6mm/5mm
Moc silników el
ślimak/nawiew 310W/60W 240W/30W
cena dodatkowego
paleniska: 150 zł 500 zł
Palnik z odlewu
żeliwnego tak tak

Uwagi: Sas nie poleca nikogo i nie montuje z 7 % Vatem, trzeba szukac kogoś kto zrobi taką "operację"
Ciekawe czemu Sas jest o 73 kr lżejszy.., może przez niższą moc i grubość ścianki zewn o 1 mm cieńszej.
W obu firmach można wynegcjować rabat 5-7 % od ww cen
Pani w Sasie powiedziała że dodatkowy palnik nie jest kosztem nagrzewnicy, jakoś go widocznie zmieścili :)

Jak by nie było nie obejdzie się bez wycieczki do Busko Zdroju, ale to w końcu zdrój :wink:

01-02-2006, 13:17
Maćku, szukaj sklepów z kotłami Sasa. My mamy w pobliżu sklep, który współpracuje ze swymi wykonawcami. Wtedy bez problemu kupisz ten kocioł i wszelkie instalacje z 7% VAT. Ten sklep jest w Myszkowie, to ponad 80 km. od Krakowa.

01-02-2006, 13:26
Dodam jeszcze, że w tym sklepie jest wystawiomy kocioł 38 KW (taki, jakiego potrzebujemy). Poza tym na całym sklepie i domu o pow. ponad 600 m2 mają zamontowany kocioł Sasa, którego pracę można obejrzeć. My widzieliśmy jak chodzi, jak na swe ogromne gabaryty jest cichutki, przynajmniej w porównaniu z innymi.
Kiedy Ty będziesz kupował i instalował kocioł? Pytałeś czy można w razie czego zamontować do niego palnik na owies?

Maciek Kra
01-02-2006, 13:59
Ja będę montował dopiero w okolicach maja, w zależności kiedy śnieg zejdzie :D , bo teraz nie mogę nawet dojechać pod działkę, a muszę jeszcze dach zrobić .... Nie pytałem o owies bo to naprawde dziewicza materia dla nich i jak by mi nie odpowiedzieli to i tak wszystko wyjdzie w momencie kiedy na prawdę bym chciał montowac taki palnik.

01-02-2006, 15:30
Maćku, w Krakowie masz dystrybutora Sasa "Tadmar" w dwóch miejscach. Dlaczego chcesz więc się wybrać do Buska (no, chyba, że planujesz wypocząć w uzdrowisku? :wink: ).
Co do palnika, to poczekamy aż nasi forumowi geniusze coś zdziałają, wtedy pohandlujemy. Janusz, Bobi, Adam, jak Wam idzie?

adam_mk
01-02-2006, 17:21
Witam
Trybiki w łebku się kręcą, kręcą...
Adam M.

Maciek Kra
01-02-2006, 18:45
W TAdmarze nie mają piecy z podajnikiem :-? a Busko to ładna okolica jadę tam jutro i po drewno przy okazji a jak mi starczy czasu to może i do Hefa podjadę :wink:

01-02-2006, 21:18
No, Adam, czekamy na efekty :wink: . Maciek, jak jutro wrócisz z rajdu po sklepach, pochwal się co wybrałeś.

1950
01-02-2006, 22:01
W TAdmarze nie mają piecy z podajnikiem :-? a Busko to ładna okolica jadę tam jutro i po drewno przy okazji a jak mi starczy czasu to może i do Hefa podjadę :wink:
jak to nie mają?
a Ogniwo z Biecza

01-02-2006, 22:27
Maciek poszukiwał w tym Tadmarze Sasa z podajnikiem.

Maciek Kra
02-02-2006, 15:28
Właśnie wróciłem ! No faktycznie piec Sasa w porównaniu do Hefa (przepraszam tych co wybrali ten drugi) to przepaść ! Same uszczelki w hefie to jak by ktoś watę poupychał i zabrakło mu kleju a w sasie jak w dobrej klasie kominku, plecione, reszta wykończenia też wygląda lepiej i cena 6400 z 22% vat to o 1000 mniej niż Hef. Wybór padł wiec na Sasa !

04-02-2006, 09:42
No widzisz, Maćku, nie zawsze dobre to, co przereklamowane. Oglądaliśmy masę różnych kotłów, ale Hef odpadł od razu. A Sas dość, że tani, to robi naprawdę dobre wrażenie. W naszej wiosce przeważają kotły Sasa, tyle, że wszyscy mają te miałowe. Wczoraj w końcu udało nam się obejrzeć żeliwnego Linga. I co? I facet, który handluje tymi Lingami odradził nam go ze względu na czyszczenie pomiędzy żeliwnymi rusztami :o .
Rzuciłeś okiem na retortę w Sasie? Wydaje mi się ona nieporównywalnie większa od retort w innych kotłach. Ciekawe dlaczego? Widziałeś ten kocioł odpalony?

09-02-2006, 09:24
Wątek umiera śmiercią naturalną. Czas go reanimować.

piotrul
10-02-2006, 11:38
No to może ja 8)
Ten SAS to "chodzi też na pellets/owies czy tylko Ekogroszek? Na stronie www ani słowa o tym.

Maciek Kra
10-02-2006, 13:18
Na peletsy ten kocioł może działać i na wszystko inne co palne i może być wciągnięte przez slimaka też, problem w tym że elektronika jest przystosowana do groszku i na innym paliwie może być kiepsko z ustawieniem parametrów i z efektywnością, co do owsa to raczej nie, tym bardziej że złe spalanie owsa może powodowac wydzielanie się dioksyn które są rakotwórcze :evil:

Aniu ! co do retorty to powiem szczerze że nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale na zdrowy :wink: chłopski rozum, nie...

piotrul
10-02-2006, 15:08
Na peletsy ten kocioł może działać i na wszystko inne co palne i może być wciągnięte przez slimaka też, problem w tym że elektronika jest przystosowana do groszku i na innym paliwie może być kiepsko z ustawieniem parametrów i z efektywnością, co do owsa to raczej nie, tym bardziej że złe spalanie owsa może powodowac wydzielanie się dioksyn które są rakotwórcze :evil:

Aniu ! co do retorty to powiem szczerze że nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale na zdrowy :wink: chłopski rozum, nie...
Jak "wciąga" pellety to i owies powinien wciągnąć, owies wydziela dioksyny jak się go spala w sposób klasyczny a w palniku retortowym ponoć nie.
Tylko jeszcze jedna sprawa. Czy ma "śluzę" w podajniku żeby ogień się nie przedostał do zasobnika?

Maciek Kra
10-02-2006, 15:30
owies wydziela dioksyny jak się go spala w sposób klasyczny a w palniku retortowym ponoć nie.


Będę trochę złośliwy i powiem że "ponoć" mnie nie przekonuje :wink: , z tymi dioksynami to nie zabawa 8)

piotrul
10-02-2006, 15:33
Wiem, ze nie zabawa ale tą informacje zaczerpnołem z wypowiedzi fachowca z jakiegoś centrum promocji owsa, czy jakoś tam z Lublina. W pon. to odszukam w necie do wstawie.

10-02-2006, 18:47
Z tymi dioksynami - też słyszałam, że wydzielają je ogólnie biopaliwa. Chyba nawet czytałam coś na ten temat albo w "Ładnym domu" albo w "Muratorze". Skoro biopaliwa to być może i pellety. To nie dotyczy tych paliw spalanych w specjalnych palnikach czyli do owsa najlepiej kupić palnik na owies a do pelletu - palnik na pellet. Tylko te palniki na owies mają jeszcze kosmiczne ceny.
Maćku, kiedy kupujesz Sasa? My nabędziemy ten kocioł jutro. Widziałeś go w trakcie palenia? Nie mamy zamiaru palić w nim pelletami. Są znacznie droższe od groszku.
Zabezpieczenie do cofania się płomienia przy paleniu pelletami i owsem ma Ling a Sas jest przystosowany typowo do groszku.

bobi70
10-02-2006, 19:38
[quote="Anka Węgrzyn"]Z tymi dioksynami - też słyszałam,quote]

dlatego uwazam ze chcac palic owsem trzeba miec odpowiednia instalacje. palniki na owies i na pelet moga dzialac wymiennie pod warunkiem ze sa to palniki typowo rurowe. a jak zauwazacie palniki na pelet nie wszystkie sa rurowcami. wiekszosc konczy "misa" jak w kotlach na ekogroszek. jest to wtedy palnik retortowy.
druga sprawa to instalacje napowietrzania, sterowanie elektroniczne itd. system zostal tak skonstruowany by odpowiednio dzialac na odpowiednim dla niego paliwie. a zamieniki.... prawdopodobnie troche pojdzie, ale czy funkcjonowanie bedzie naprawde odpowiednie---raczej mocno watpliwe.

10-02-2006, 20:10
Ale nam miło, że pojawił się sam założyciel wątku :D .
Bobi, znaczy, że zgadzasz się ze mną, że te wszystkie kotły na groszek, w których niby można palić pelletem są g. warte. Moim skromnym zdaniem, jak coś jest od wszystkiego to jest do niczego. Poczekam na ten palnik, który nasi forumowi chłopcy skonstruuja :D . To przyznaj, Bobi, jak Ci idzie? :wink:

bobi70
10-02-2006, 20:50
Ale nam miło, że pojawił się sam założyciel wątku :D .
Bobi, znaczy, że zgadzasz się ze mną, że te wszystkie kotły na groszek,

witam.
mnie tez jest milo, ze milo jest tobie :)

temat spalania owsa nie jest taki prosty jak komus sie wydaje.
po kilku probach ja wiem jak zapalic owies w palniku bez uzycia podpalki do grila. wystarczy gniazdko z pradem i cos jeszcze. mnie sie to udalo.
mimo to ku twemu rozczarowaniu bycmoze nie mam zamiaru robic palnika (chyba) czemu...? odpowiedz jest dosc prosta. obawiam sie ze moja konstrukcja nie bedzie lepsza od tych z zachodu. a ceny w stosunku do roku ubieglego spadly znacznie. warto wiec sie zastanowic czy jest sens glowic sie nad konstrukcja.
uwazam, wbrew Januszowi, ze wykonanie palnika z pelnowartosciowych materialow za kwote powiedzmy 3 tysiecy zl jest trudne. silniki, slimacznice, rura ogniotrwala stopniowana oraz elektronika. ja sie nie przymierzam do tego.
obserwuje z zaciekawieniem to o czym piszecie. obserwuje tez informacje z rynku. prawda jest taka, ze pewna firma juz w ubieglym roku proponowala mi kociol na pelet, a wlasciciel twierdzil ze jako jedyny w Polsce ma patent na uzyty palnik i ze w tym palniku owies tez sie pali. dziwne jednak ze na propozycje wykonania pokazu dostal lekkiej czkawki. :)
paliwa odnawialne sa przyszloscia. przyszloscia w tym zakresie, ze konwencjonalne zrodla energii koncza sie powoli, ich ceny rynkowe rosna i czy nam sie to podoba czy nie beda one na poziomie ktorego my nie ustalamy.
owies, malwa pensylwanska, wierzba, slonecznik i kilka innych historii moga byc przyszloscia. zauwazcie ze producenci urzadzen grzewczych wykorzystuja to na swoja strone. kogo obchodzi czy pelets bedzie palil sie w kotle na groszek czy nie. wazne jest to, ze na ulotce tak napisano i ze durny Kowalski sie tym zachwyca.
jesienia ubieglego roku napisalem do Linga zeby udzielono mi informacji nt spalania owsa w ich kotle retortowym - odpowiedzi nie mam do dzis. dlaczego...???
dyskusja moze faktycznie w zakresie merytorycznym zostala juz nieco wyczerpana. powiedzielismy wiele nt teorii. malo nt praktyki. pora by poprostu ktos zaczal grzac. czy bede pierwszy?? moze tak moze nie. ale to chyba i tak po zniwach. :)

10-02-2006, 21:00
Skoro po żniwach, to masz czas zasiać jeszcze ten owies :lol: :wink: . Co do tego Linga, też się nim interesowaliśmy, ale sam sprzedawca tych kotłów nam go odradził. Czytałam tu na forum, że ktoś (Jurek) palił w tym kotle owies na specjalnym kołnierzu.
Póki co, jutro kupujemy Sasa na groszek a co będzie dalej, zobaczymy. Fakt, palniki są coraz tańsze. Zobaczymy za kilka miesięcy, może ktoś z forumowiczów będzie taki miał i się pochwali jak działa.

Maciek Kra
10-02-2006, 21:45
Ja jeszcze czapeczki nie mam (dachu ;)) tak więc piec i instalcje będe w okolicach czerwca robił może torchę wcześniej więc na pewno będę pytał jak się Sas sprawuje. Puki co zastanawiam się nad instalcją: zamknięta czy otwarta, oto jest pytanie !

10-02-2006, 22:45
No coś Ty, nad czym się tu zastanawiać. Poczytaj sobie wątek na "Wymianie doświadczeN" pt. "Proces z instalatorem". Mnie właśnie dzisiaj Janusz uświadamiał, jakie mogą być zagrożenia gdy kocioł na paliwo stałe pracuje w układzie zamkniętym. I ja mu wierzę.
O paleniu Sasem będę informowała, jak tylko zrobimy instalację. Póki co, jutro zaczynamy dopiero robić elektrykę, potem woda, kanaliza, tynki i dopiero c.o. Myślę, że w połowie kwietnia będzie już wszystko działać.

arcturus
11-02-2006, 13:32
Rzeczywiście Klimosz wody w usta nabrał w sprawie spalania owsa w kotle ling. maila wysłałem juz nawet nie pamietam kiedy i nic.

Śledzę wątek, i coraz bliżej jestem podjęcia decyzji by nabyć palnik pellasa (www.pellas.pl) spala pelety i ziarno. kłopot mam z doborem kotła. myslałem o kotlanie (www.kotlan.com.pl), teraz wpadłem na lumo bio-max. (www.lumo.com.pl) na www.wsattrade.com/kotly.html. kocioł oferuja z palnikem thermia, a zastanawiam sie czy dałoby sie wsadzić pellasa. może ktos z szanownych forumowiczów rzuciłby okiem na biomaxa i podzielił sie swoją opinią

a

11-02-2006, 15:43
Kotlan to podobno konkretny szmelc. Tak mówił nam nasz instalator c.o., który go posiada. W skrócie ponoć ma za małą moc w stosunku do tego co podają na ulotkach czyli nie ogrzeje takiej powierzchni jaką teoretycznie ma ogrzać. A o tych drugich kotłach nic nie słyszałam, ale lecę obczaić.

11-02-2006, 22:30
Maćku, widzę, że Cię chłopaki nawrócili jeśli chodzi o układ zamknięty w instalacji.

jurek
12-02-2006, 16:57
Spalam w LINGU owies i inne zboża , jest OK!!! :lol:

12-02-2006, 20:54
Jakiego masz Linga?

piotrul
13-02-2006, 09:50
ja wysłałem zapytanie do Kostrzewy w sprawie palenia owsem i dostałem odpowiedz po 3 dniach:

Witam!!!!
Jeszcze nie przeprowadzilismy prob spalania owsa,do konca lutego planujemy
to sprawdzic.
Pozdrawiam
Ewelina Więckowska
Poczekamy.

13-02-2006, 10:18
Piotrul, poczytaj sobie o kotłach Kostrzewa na forum. Nie mają za dobrej opinii.

piotrul
13-02-2006, 11:31
To na razie "macanie" rynku :D

13-02-2006, 11:51
To co już "wymacałeœ" ? Domyœlam się, że szukasz kotła na paliwa stałe.

piotrul
13-02-2006, 11:57
Szukam Św. grala :D czyli pieca na eko groszek/pellets/owies ze wskazaniem na owies 8) Ale poruszam się raczej w średnich/niższych półkach cenowych.[/url]

Maciek Kra
13-02-2006, 13:58
Maćku, widzę, że Cię chłopaki nawrócili jeśli chodzi o układ zamknięty w instalacji.
Ano, poczytałem, przemyslałem, spokorniałem i na otwartą się zdecydowałem :D

Maciek Kra
13-02-2006, 14:07
Spalam w LINGU owies i inne zboża , jest OK!!! :lol:

opowiedz nam o tym :o :o :o

13-02-2006, 16:46
Jurek pali w Lingu, używając do tego specjalnego kołnierza zakładanego na retortę. A chłopaki mają taką siłę persfazji, że potrafią nawrócić każdego :lol: . Tym bardziej, że grono instalatorów na naszym forum liczne.

piotrul
14-02-2006, 11:47
Piotrul, poczytaj sobie o kotłach Kostrzewa na forum. Nie mają za dobrej opinii.
troszkę poczytałem, ale opinie były raczej pozytywne, pomijając małe problemy przy podawaniu paliwa.

jurek
14-02-2006, 19:55
Pisałem o tym na innym forum , ale wygląda to tak źe ok 5 cm nad palnikiem retortowym z kołnieżem do spalania owsa umieściłem na stojaku żeliwnym dwie płaskie cegły szamotowe (nie poytajcie jak do tego doszedłem bo sam nie wiem :lol: )ale efekt jest taki że kocioł zaczął spalać każde zboże.Najciekawsze jest to że firma do tej pory nie potrafi spalać innego zboża niż owies
Natomiast sam owies pali się bez problemu na kołnieżu do spalania owsa zakupionym w KLIMOSZU za 100zł
Podpowiem ze w kotle można spalić zboże o nizszej wartości paszowej i jest ono tańsze

14-02-2006, 20:06
Jurek ile spaliłeś zboża przez miesiąc, paliłeś też groszkiem, robiłeś porównanie? Jak duży dom ogrzewasz?

14-02-2006, 20:09
Mógłbyś przesłać tu na forum jakąś fotkę srodka kotła z kołnierzem, wszyscy jesteśmy tutaj ciekawi. Albo przyślij chociaż zdjęcia na mój e-mail. Proooooszę!!!!

jurek
14-02-2006, 20:39
W czsopiśmie TOPAGRAR jest zdjęcie mojego ,,wynalazku" :D i przy okazji moje (wynalazek wyszedł gustowniej :lol: :lol: :lol: :lol: )
Powierzchni do ogrzewania mam ok 230m2 a spalam dokładnie tonę miesięcznie z tym że dom jest ocieplony 15cm styropianu

Maciek Kra
14-02-2006, 21:10
A co to za pismo ??? :o Po ile kupujesz owies ? 1 tona to w okresie zimowym , nie ? Ułatwij nam życie i wklej zdjęcia swojego wynalzku (i swoje też :D )
Nie boisz się dioksyn ? :evil:

jurek
14-02-2006, 21:26
Dioksyny wydzielają się przy spalaniu prawie każdego materiału w obecności chloru lub zawierającego chlor .Napisz więc proszę gdzie się NIE WYDZIELAJĄ.
OCZYWIŚCIE ŻE W OKRWSIE ZIMOWYM!
Palę w nim od 1.11.05
Przepraszam,ale w tej chwili nie mogę zamieścić zdjęcia bo jestem poza domem a potem muszę się dowiedzieć jak się to robi
Niestety słabo obsługuję komputer :oops:

15-02-2006, 18:27
Jurek, instrukcję jak wkleić zdjęcia znajdziesz na "Uwagach o forum Muratora". Na ten temat wiele pisał Zbychu. O tym piśmie to nic niestety nie słyszałam, ale popytam w kioskach.

laspalmas
17-02-2006, 08:08
Ale wątek. Z ciekawością przeczytałem wasze posty co do palenia owsem. Ja jestem zdecydowany na zwykły piec do miału w którym będę spalał miał, drewno i owies. Trochę problem że będę musiał raz na dzień odwiedzić piec [lub częściej] ale, co mi tam! Ostatnio owies ze względu na niską cenę coraz bardziej chodzi mi po głowie. Zawodowo obracam się wśród rolników, rodzice mają gospodarstwo więc raczej nie powinienem mieć problemów z surowcem. Ciekawa sprawa z tymi dioksynami? Ale patrząc na to czym palą ludzie w piecach [na mniejszych osiedlach, wioskach butelki plastikowe, reklamówki są normą.] muszę poszperać na ten temat jak coś znajdę to wrzucę.

jurek
17-02-2006, 17:29
Anka przepraszam ale gdzie szukać UWAGI DO FORUM??

Maciek Kra
17-02-2006, 20:04
a proszę:

http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=63615&highlight=wklei%E6+zdj%EAcia

czekamy na zdjęcia

17-02-2006, 20:17
No, widzę, że zainteresowanych owsem coraz więcej. To się rolnicy ucieszą, pewnie i cena owsa pójdzie w górę jak tylko zwąchają o co chodzi. Ale jak się ma kawałek pola można samemu poszaleć. Ostatnio kopalnie szaleją z groszkiem i miałem. Groszek luzem u nas po 370 zł. za tonę. A mieszkam ko. 40 km od kopalń. Ciekawe po ile kupują ludzie na Pomorzu?

valdi
17-02-2006, 21:01
No, widzę, że zainteresowanych owsem coraz więcej. To się rolnicy ucieszą, pewnie i cena owsa pójdzie w górę jak tylko zwąchają o co chodzi. Ale jak się ma kawałek pola można samemu poszaleć. Ostatnio kopalnie szaleją z groszkiem i miałem. Groszek luzem u nas po 370 zł. za tonę. A mieszkam ko. 40 km od kopalń. Ciekawe po ile kupują ludzie na Pomorzu?

Na pomorzu po 450 PLN
Ale niestety go niema :(
W ostatnich tygodniach wsztystko pogineło z placów, cóż zrobiło się zimno :D :D

laspalmas
17-02-2006, 22:01
Ogólnie to owies ma marginalne znaczenie w uprawie, tak jak palenie nim. więc nie sądzę żeby ceny drastycznie podskoczyły do góry. Ostatecznie można również palić innymi zbożami, żyto jest równie tanie jak owies a uprawia się go znacznie więcej. u na [kuj-pom] groszek ok. 440-460 zł/t.