PDA

Zobacz pełną wersję : KUCHNIA - jaka płyta? gazowa, elektryczna, ceramiczna, indukcyjna - doświadczenia



Strony : [1] 2 3

am
18-10-2002, 18:03
Zainspirowany wątkiem "rury od gazu w domu" otwieram nowy. Co jest lepsze: kuchenka gazowa czy elektryczna. Jakie są opinie użytkowników. Sam sie nad tym zastanawiam i szukam porad.
moje "zasłyszane" opinie:
1. Trzeba się nauczyć gotować na kuchni elektrycznej - działa to inaczej niż na gazowej? - drodzy posiadacze takowych - czy rzeczywiście inaczej, czym to się objawia?
2. Koszty elektrycznej są wyższe niż gazowej - w wątku o rurkach do gazu są opinie zaprzeczajace tej tezie - No to jak jest w rzeczywistości?
3. Czy ktoś ma kuchenkę elektryczną indukcyjną (wymaga specjalnych garnków, grzeje się garnek a nie kuchenka). Jak wygląda sprawa eksploatacji - czy jest taniej niż tradycyjna elektryczna? Jak się sprawuje?
4. Czy rzeczywiście kuchnia elektryczna w mniejszym stopniu "brudzi" pomieszczenie kuchenne?


<font size=-1>[ Ta wiadomość była edytowana przez: am dnia 2002-10-18 18:03 ]</font>

gaga2
18-10-2002, 21:20
UFF, to jest okropne; Już drugi raz znikęła mi moja odpowiedź.
Toteż jeszcze raz odpisuję:
Moje doświadczenia sprzed górą siedmiu lat (w domu rodziców) z kuchenką elektryczną (płyta ceramiczna) są takie:
1. rzeczywiście inaczej się gotuje, bo płyta wolniej się rozgrzewa i wygasa, toteż: do szybkiego zagotowania wody lepiej używać czajnika elektrycznego, a przed zakończeniem gotowania wyłączyć "palnik". Koniecznie trzeba zabrać z kuchenki garnek z kipiącą zupą, bo wyłączenie palnika nic nie da. Chyba łatwo się do tego przyzwyczaić
2. garnki rodzice powymieniali na garnki ze stali nierdzewnej z grubym dnem (chociaż nie musi to być Zepter), emaliowane i z zaogrąglonym na bokach dnie raczej się nie sprawdzają
3. taka płyta ceramiczna rewelacyjnie się myje (gładka powierzchnia bez zagłębień), ale są problemy z usuwaniem skutków wykipiałych zupek - są chyba do tego jakieś specjalne narzędzia.
4. W kuchni nie ma tłustego brudu związanego ze spalaniem gazu. I to jest super!
5. Co do kosztów nie wypowiadam się, bo rodzice nie robili żadnych wyliczeń, a ich kuchenka jest sprzed dziesięciu lat.
Ja teraz męczę się z kuchnią gazową i nie mogę doczekać się chwili, gdy wprowadzę się do mojego domu (póki co - w strefie marzeń i tworzącego się projektu) z kuchnią z płytą ceramiczną :smile:
Pozdrawiam,
Gaga2

am
19-10-2002, 10:06
Dzięki Gaga2.
Tak przy okazji dobrze poszukałem i znalazłem dosyć obszerny wątek o podobnym temacie we wnętrzach:
http://forum.murator.com.pl/viewtopic.php?topic=2232&forum=51
Mea culpa - następnym razem postaram się dobrze poszukać zanim zacznę nowy wątek.

Maco
19-10-2002, 13:57
Właśnie chciałem to przypomnieć, że temat został już dosyć dobrze obforumowiony... :smile:

Rafter
19-10-2002, 17:58
Co do odpowiedzi na pkt 4 to jest fakt.
Mniej brudzi, bowiem kuchenka gazowa wytwarza ciepło poprzez proces spalania. W związku z tym wszystkie utlenione produkty spalania (w tym tłuszczów) osiadają w kuchni.
To jest podobnie jak z kominkiem. Zawsze jest okopcony w środku, a wokół grzejnika jest czysto.
Ja zdecydowałem się na płytę głównie ze względu na czystość. Poza tym kuchnię mam otwartą na salon i nie chciałem, żeby smażenia i gotowania za bardzo było czuć w mieszkaniu

Tomaszos
21-10-2002, 14:06
Ale... Sprawny wyciąg musi przecież posiadać i elektryczna i gazowa.

krzyss
10-11-2002, 15:14
Mam od 8 lat elektryczną (Amica) z płyta ceramiczną, może z 10 dni się uczyłem, tego, co opisane powyzej. NIGDY więcej nie będę miał gazowej - elektryczna z płytą ceramiczną jest wspaniała. Za prąd płacę mniej niż sąsiedzi prąd i gaz. Może jestem oszczędny, a może jest taniej - przypominam, że płyta ceramiczna grzeje tylko do gory - ciepło nie ucieka naboki, idzie tylkow garnek !!!!

10-11-2002, 18:38
rafter
co mają zapachy do rodzaju płyty?

radex
11-11-2002, 10:42
A ja zamierzam mieć płytę kombinowaną: 3 paleniska ceramiczne + 1 gazowe w razie awarii prądu (niestety w mojej okolicy z racji linii napowietrznych zdarza się to stosunkowo często). Amica (www.amica.com.pl) ma taką w swojej ofercie. Cena - około 1100 zł.

Maco
11-11-2002, 14:51
radex,
Ja na wypadek braku prądu będę stawiał sobie małą butlę turystyczną z palnikiem.

Peter
12-11-2002, 09:47
Mnie również podoba się kombinowana kuchenka Amica. Może ktoś zna inne firmy produkujące podobne kombinowane płyty grzejne.

Peter

agnese
13-11-2002, 16:39
U nas niestety pradu nie ma czesto (i czasem na dlugo), wiec nie wyobrazam sobie kuchenki tylko elektrycznej. Dluzsza przerwa w dostawie gazu byla ostatnio w osiemdziesiatym ktoryms. Butle gazowa to mozna wyciagnac z rupieciarni raz na miesiac, a nie kilka razy w tygodniu... (na szczescie przewaznie na krotko). Dla tych, co wczesniej mieszkali w bloku, a teraz przeprowadzaja sie do nawet kilka kilometrow od stolicy - to sa ciagle nasze polskie realia.
Pozdrwiam
agnese

mordka
14-11-2002, 11:12
Płyta płytą, ale nie zapomnijcie o piekarniku! Elektryczny jest the best! Przede wszystkim ustawia się temperaturę jaką się chce, ja nigdy nie mogłam wcelować z ustawieniem w piekrniku gazowym. Poza tym ma wiele kierunków grzania (dół, góra, dół i góra, termoobieg sam i z grillem itp) oraz dodatkowych funkcji. nareszcie mam potrawy prawdziwie zrumienione. Jestem fanką elektrycznego piekarnika. Mój jest marki Elektrolux, płyta też.

hugo
14-11-2002, 13:30
Nieraz dotykam kilku dziennie kuchenek gazowych i chyba dla tego nie mogę już na nie patrzeć. Używam 7 rok (moja żona) płyty ceramicznej i jest OK. trzeba się tylko przyzwyczaić do biegających garneczków podczas mieszania w nich i tyle. Co bym zmienił w płycie dzisiaj ? dodał bym jeden palnik halogenowy i to wszystko.

tom_gaz
15-11-2004, 13:35
Stoję przed wyborem płyty gazowej czy ceramicznej. Jak się gotuje na ceramicznej, jak to wgląda z kosztami, czy jesteście zadowoleni z ceramicznej.

Tuńka
15-11-2004, 14:39
Jeśli gaz masz ryczałtem, a nie z licznika, to uważam, że jednak kuchnię gazową. Ja na przykład płacę za gaz 13 zł miesięcznie, dużo pichcę, więc, w takim przypadku wybór był jednoznaczny. W innych przypadkach pozostaje do rozważenia koszt eksploatacji, zapał domowego kucharza, itp.

15-11-2004, 14:47
Witam!
Przez wiele lat używałam kuchenki gazowej. Od czterech lat jestem w posiadaniu płyty ceramicznej, więc mogę pokusić się o porównanie.


Jak się gotuje na ceramicznej

Bardzo dobrze, choć trzeba się do niej przyzwyczaić. Zwiększanie i zmniejszanie "mocy" gotowania działa z większym opóźnieniem, ale ja szybko ją "wyczułam".
Bardzo dużym plusem płyty ceramicznej jest to, że nie pozostawia na wyciągu, ścianach, pobliskich meblach tego tłustego nalotu, który niestety towarzyszy płycie gazowej. Ja byłam chora jak co najmniej raz na miesiac musiałam to świństwo usuwać, bluuueeeeee!


jak to wgląda z kosztami

Nie robiłam szczegółowych wyliczeń, ale chyba wychodzi trochę drożej gotowanie na płycie ceramicznej, z tym, że przy zużyciach potrzebnych do gotowania dla np. 4 osobowej rodziny kwoty nie są duże, więc nie trzeba chyba się tym tak przejmować.


czy jesteście zadowoleni z ceramicznej.

Bardzo! :D

Pozdrawiam!

Tuńka
15-11-2004, 14:47
Jeśli gaz masz ryczałtem, a nie z licznika, to uważam, że jednak kuchnię gazową. Ja na przykład płacę za gaz 13 zł miesięcznie, dużo pichcę, więc, w takim przypadku wybór był jednoznaczny. W innych przypadkach pozostaje do rozważenia koszt eksploatacji, zapał domowego kucharza, itp.

franekF
15-11-2004, 18:58
tom_gaz, stoje przed takim samym dylematem i zdecydowanie preferuję ceramiczną płytę. Głowny argument, to pozbycie sie tego koszmarnego "tłustego syfu", który pojawia sie po jakimś czasie podczas gotowania na gazie i oblepia wszystko dookoła kuchni. Najchętniej to bym kupił piekarnik gazowy, a płytę ceramiczną, ale takiego połaczenia ponoć niema - tylko na odwrót - więc biorę elektryczne. A gaz bedzie służył do ogrzewania domu i CWU.

Matka, twoja działka jest taka urokliwa, ze najlepiej to chyba ją pozostawić w stanie dziewiczym!

tomas matla
15-11-2004, 21:41
ciągle się waham, dużo gotujemy(więcej żona :D ),często używamy woka, większość znajomych chwali sobie płytę cer. , ale są też tacy którym lepiej gotowało się na gazowej, koszty pomijam, obecnie na 99% jestem przekonany do ceramicznej elekt.(bo są też ceramiczne gazowe), mam otwartą kuchnię i nie chcę mieć tłuszczu w salonie

17-11-2004, 09:16
Matka, twoja działka jest taka urokliwa, ze najlepiej to chyba ją pozostawić w stanie dziewiczym!

Dzięki! :D No dobra, a gdzie mam mieszkać!?

ZofiaD
20-11-2004, 15:03
Pamietaj, w jakim kraju mieszkasz, wylaczenia i awarie pradu nie sa u nas rzadkoscia. Jak bedziesz miec wszystko elektryczne, to w przypadku braku pradu nawet herbatki sobie nie zrobisz.

20-11-2004, 16:15
Pamietaj, w jakim kraju mieszkasz, wylaczenia i awarie pradu nie sa u nas rzadkoscia. Jak bedziesz miec wszystko elektryczne, to w przypadku braku pradu nawet herbatki sobie nie zrobisz.

W takich razach miałam pod ręką turystyczną butlę gazową (chyba każdy takową posiada), z małym palniczkiem. Nawet obiadek na tym od bidy można opękać. Ale prawdę rzekłszy dłuższe wyłączenia prądu nie są znów tak częste i nie pamiętam, żeby stanowiły większy problem.

agniesia
21-11-2004, 18:05
A mozecie szczegolowo wyjasnic dlaczego jak korzystacie z plyty ceramicznej to nie ma tego 'tlustego syfu' ? Do tej pory wydawalo mi sie, ze z potraw paruje woda z tluszczem, wyparowuje z garnka a nie z plyty :o
Jesli temp palnika gazowego i pola na plycie ceramicznej jest taka sama lub podobna, to chyba potrawa grzeje sie tak samo, jesli nie korzystamy z pokrywki to tak samo tluszcz wylatuje z garnka....
Prosze mnie oswiecic, bo do tej pory mialam tylko palniki gazowe - dla kucharza to lepsze rozwiazanie, szybko sie grzeje, szybko stygnie.

mieczotronix
21-11-2004, 19:01
my kupiliśmy w końcu gazową, jakoś zbyt baliśmy się ceramicznej i jej ciągłego czyszczenia. Wpuszczana w blat, całkiem ładnie wygląda.
Ten rzekomy syf z kuchni gazowej, to podobno z jakichś smarów, które dodają do gazu. ja też uważam, że to nieprawda i że syfi się przede wszystkim od smażenia czy gotowania tłustych potraw. My z żoną mało mięsiwa przyrządzamy, więc problem tłustej kuchni jakoś nas nie tyka.

Gazową wybraliśmy, bo na niej mniej widać brud. Na płycie widać każdą kropelkę i to musi ostro wkurzać. Pozatym płytę gazową ze stali można sobie spokojnie szorować bez obawy że się zarysuje , czy zmatowi. Od razu jest matowa. Tak samo możliwość zrobienia sobie herbatki, czy podgrzania wody do kąpieli dziecka w wypadku awarii prądu (jak pokazały ostatnie dni - na wsiach to się zdarza) była zaletą.

inwestor
21-11-2004, 21:46
Stoję przed wyborem płyty gazowej czy ceramicznej. Jak się gotuje na ceramicznej, jak to wgląda z kosztami, czy jesteście zadowoleni z ceramicznej.
Jak gotujesz mało to możesz sobie elektryczna zafundować. Przy prawdziwym codziennym gotowaniu praktyczniejsza jest gazowa. Szybko sie podgrzewa szybko reaguje na zmiany płomienia, jak coś wykipi to możesz dalej gotować posprzatać możesz później. Z tym syfieniem gazowej to mity , czy płyta gazowa czy elektryczna to dobry wyciąg musi być bezapelacyjnie. Do tego jeszcze jak braknie prądu to masz przynajmniej gaz a tak klapa na wszystkich frontach. W profesjonalnych kuchniach w hotelach restauracjach itp. prawdziwi kucharze gotują na gazowych . Wyjatkowo jak nie ma gazu to na elektrycznych.
Pozdrawiam

nurni
21-11-2004, 22:06
My zdecydowaliśmy:
- płyta elektryczna w kuchni na półwyspie
- awaryjnie dwupalnikowa kuchenka gazowa w pomieszczeniu technicznym.
Zobaczymy co z tego wyjdzie. :wink:
Połowinka chce tylko eletryczną ale udało mi się wywalczyć tą małą gazową w pom. tech. :wink:

Pozdrawiam

peilin
22-11-2004, 10:14
Ja mam tylko ceramiczna i jestem bardzo zadowolona. Troche inaczej sie gotuje niz na gazowej, ale szybko mozna sie przyzwyczaic. Co do czyszczenia to w moim przypadku latwosc czyszczenia plyty jest dla mnie jednym z czynnikow decydujacych o jej zakupie :D .
Pozdrawiam
ps jesli ktos uzywa woka, to plyta ceramiczna sie nie nadaje, musi byc gaz :( .

Wakmen
23-11-2004, 12:21
A ja zastanawiam się nad zakupem płyty mix - 2x palniki gazowe + 2x elektryczne. Gaz oczywiście będzie z butli, którą będę trzymał w garażu. Dlaczego. Z wielu powodów: awaria sieci elektrycznej, aby zaoszczędzić troszeczkę pieniązków - używam gaz. Gdy będę potrzebował precyzji gotowania i kultury - prąd.

Kingaa
23-11-2004, 12:49
Zdecydowanie ceramiczna elektryczna! Przez większość życia używałam gazowej, a przez ostatnie 4 lata - ceramicznej. Nie wiem jak z kosztami, bo w mieszkaniu mieliśmy wszystko na prąd, ale wygoda jest nieporównywalna. Łatwiej utrzymać w czystości, nie ma ryzyka, że zgaśnie przy większym przeciągu, można utrzymywać palnik lekko ciepły, i jedzonko w naczyniu żaroodpornym, żeby nie wystygło zanim przygotujemy resztę (przydatne np. przy smażeniu naleśników...). Z tym syfieniem szafek to też prawda - mam porównanie - to jednak chyba ze spalin, a nie z garnków, bo przy płycie elektrycznej tego problemu nie ma.

katerhasser
23-11-2004, 15:12
precyzja i kultura gotowania... zależy raczej od umiejętności i stylu kucharza. A jeśli już dyskutować o wpływie rodzaju źródła energii do obróbki cieplnej potraw, to kiedyś naukowcy i fachowcy od kuchni ustalili, że najlepszy jest żywy płomień z pieca na drewno (tylko kto umie jeszcze tak gotować?). Nawet nie gaz... choć ten jest podobno i tak "zdrowszy" od płyty a już napewno od mikrofali, która tylko rozgrzewa a nie obrabia. W wielu restauracjach wciąż są duże piece na drewno np. do pizzy.
Za gazem: niższe koszty eksploatacji, duża sterowalność płomienia, dowolność rodzajów garnków, niezależność od dostaw en.elektr. Przeciw: syf z oparów
Za prądem: większa czystość stanowiska (rzekomo), przeciw: odwrotność tego co jest plusem dla gazu.
Bilans jak dla mnie zdecydowanie na korzyść kuchni gazowej. A tłusty syf... cóż, nie tylko ten syf musimy sprzątać...

NatkaB
01-12-2004, 08:36
Stoję przed wyborem płyty gazowej czy ceramicznej. Jak się gotuje na ceramicznej, jak to wgląda z kosztami, czy jesteście zadowoleni z ceramicznej.

jestem za płytą ceramiczną; nie sprawdzałam jak to wygląda od strony kosztów - dla mnie ważne jest to, że ... łatwo się ją czyści :wink:

Teska
01-12-2004, 09:55
mam ceramiczną elektroluxa...juz sie nauczyłam gotować :oops: :oops: rachunek za pradzik to 130 zł za dwa miesiace. Gotuje codziennie....piekę przynajmniej dwa razy w miesiacu...

Wwiola
01-12-2004, 10:32
Czuję się przywołana do tablicy :D :D :D

Przez ostatnie 5 lat gotowałam na kuchni ceramicznej, ostatnie 3 mies. na gazówce niestety (wynajmuje mieszkanie i ceramicznej nie było jak podlączyć a gaz jest z sieci). I tak :


my kupiliśmy w końcu gazową, jakoś zbyt baliśmy się ceramicznej i jej ciągłego czyszczenia
Bzdura !!! Doprowadza mnie do szału czyszczenie kuchni gazowej, a jak cos nie daj boże przyschnie to kosmos. Czyszczenie ceramiki polegało na przetarciu szmatką. Nawet jak coś sie przypaliło to specjalne srodki czyszczące do ceramiki spokojnie dawały sobie z tym rade.



Jak gotujesz mało to możesz sobie elektryczna zafundować. Przy prawdziwym codziennym gotowaniu praktyczniejsza jest gazowa. Szybko sie podgrzewa szybko reaguje na zmiany płomienia, jak coś wykipi to możesz dalej gotować posprzatać możesz później

Bzdura !!! Gotuję dużo lub bardzo dużo (codzienny obiad conajmniej) - różnicy kosztów nie zauważam (po prostu nie są to znaczące sumy, anwet nie potrafie ich ptrzeliczyć).

Generalnie gotowania na kuchni ceramicznej trzeba się nauczyć , przyzwyczaić. Polega to na tym, ze na ceramicznej nie ma nagłego przykręcania palników, bezwłandość ukałdu jest większa więc wolniej sie rozgrzewa i w zasadzie nie zdarzało mi sie, by cos wyklipiało (naprawdę sporadycznie) teraz na gazówce nigdy nie udaje mi sie uchwycić momentu w którym nalezy przykręcic palnik - zawsze po fakcie i musze potem czyścić tę kuchnie :evil: :evil: :evil: natomiast sumaruczny czas gotowania wydaje sie jednakowy - no może sama woda np na makaron czy ziemniaki ugotują się szybciej na gazówce, ale nie są to róznice istotne i jak dla mnie zupełnie bez znaczenia.

Nastepne zalety kuchni ceramicznej , dla mnie niepodważalne a nie ujete wyżej :
Mozna ustawić tak palniki, ze potrawa sie nie gotuje a tylko jest cały czas w tej samej temperaturze (tzw. trzymanie ciepłego - na gazie to sie po prostu rozgotouje).
Można gotującą sie "wolniutko" potrawę zostawic na palniku i wyskoczyc do sklepu, bo zabrakło soli - na gazie niedopuszczalne.
Można zaprogramowac podgrzanie potrawy na określoną godzinę - przychodzisz z pracy masz gorący obiad - ehh za tą funkcją tęsknie najbardziej.



A mozecie szczegolowo wyjasnic dlaczego jak korzystacie z plyty ceramicznej to nie ma tego 'tlustego syfu' ? Do tej pory wydawalo mi sie, ze z potraw paruje woda z tluszczem, wyparowuje z garnka a nie z plyty

Nie mam pojęcia, ale jest to fakt niestety.

Kwestia dostaw energii el. - tak to jest problem, ale jak ktos wyzej pisał kuchenka turystyczna w pawlaczu rozwiązuje go w zupełności. Notabene przez 5 lat używania kuchni ceramicznej nigdy ta turystyczna nie była używana.

smutna lidka
02-12-2004, 13:54
zdecydowanie wolę elektryczne kuchenki od gazowch

filipjak
21-12-2004, 16:02
A ja sie wypowiem zdecydowanie za plyta gazowa.

Przez 3 lata mielismy w mieszkaniu ceramiczna na prad i... ani dnia dluzej bym tego nie zniosl. Po prostu latwiej jest przyzadzic potrawy regulujac plomien palnika niz zmniejszajac czas (nie moc !!!) dzialania pola elektrycznego. A jeszcze jak ktos lubi chinszczyzne (a ja uwielbiam) i uzywa woka to plyta elektryczna nie wchodzi w gre.

I jeszcze trzy wazne rzeczy zwiazane z pradem.
Masz plyte elektryczna KUP sobie DOBRE patelnie i garnki. Na takich zwyklych z marketu to mozesz sobie pograc, a nie gotowac (zaraz sie powyginaja). To po pierwsze.
Po drugie - nie wierz, ze to cos sie latwo czysci (nie pisze latwiej od gazowej - bo to jest fakt). Jesli masz brudne, przyschniete miejsca to nawet z uzyciem skrobaczki i specjalnego plynu nie jest tak rozowo jak to tutaj opisuja. Samo nie zniknie.
I po trzecie - uwazaj na sol i cukier. Jesli spadnie na rozgrzane pole to masz problem. Niestety niczym sie tego nie usunie i cudowna, blyszczaca plyta elektryczna stanie sie mniej cudowna i lsniaca. Na zawsze.

D`arek
21-12-2004, 16:15
Tłusty osad na szafkach kuchennych jest i od kuchenki gazowej i od elektrycznej. Nie zauważyłam żadnej różnicy. Jeśli chodzi o użytkowanie - trudno powiedzieć, jedna i druga kuchenka ma zalety. Przy elektrycznej miałam tylko jeden szybki palnik.Teraz mam gazową z płytą ceramiczną.
Wszystko szybko się gotuje, ma odp. zabezpieczenia na wypadek zgaśnięcia płomienia. Myje się łatwo. U nas się zdarza, że wyłączaja prąd, więc gaz bardziej się sprawdza. W ogóle jestem zwolenniczką gazu, tańszy i bardziej niezawodny ,wygodny i praktyczny.
Przykład : gotujesz ziemniaki na elektrycznej więc włączasz na maksa ,zanim się spostrzeżesz zaczynają kipieć więc szybko zdejmujesz z palnika, redukujesz palnik ale zanim ostygnie to trochę trwa i też nie powiedziane ,że zredukujesz do odpowiedniego poziomu bo znowu zaczną kipieć lub przestaną
gotować się w ogóle i tak ze wszystkim, więc weź pod uwagę ,że na początku
zanim dojdziesz do perfekcji zużycie prądu będzie co najmniej podwójne.
Pozdrawiam D`arek

Yoric
23-12-2004, 18:09
Jezeli 1 kWh elektryczna kosztuje 41 gr a gazowa 13 gr to roznica jest ...hm ...spora!

Jezeli mam zaplacic miesiecznie 410 zl zamiast 130 zl ZA TO SAMO ...to po co przeplacac. Zakladam, ze gotujemy tylko w tej drozszej taryfie ..bo po nocach to smole mozna gotowac.
Teraz gotuje "malo" bo mieszkam w centrum miasta ...ale jak na wsi osiade to moze okazac sie ..ze miesiecznie na pichcenie potrzeba 260 zeta (GAZ) lub 820 zl (PRUNT) i roznica zacznie sie robic niebagatelna.
Jezu to juz chyba taniej do knajpy chodzic ;-)
Dlatego kupie kuchenke 2 w 1 - dwa palniczki gazowe i 2 plytki elektryczne.
Bezpiecznie - jak nie ma pradu - gaz i abarotna.
Elastycznie - jak prad w gore - gazem i abarotna.
Elastycznie 2 - jak mnie zacznie denerwowac tlusty osad - pradem.
Elastycznie 3 - jak bede mial pogiete stare gary - gazem.
Elastycznie 4 - jak bede chcial w woku poszpanowac - gazem.

Nie lubie gotowac ....;-)

nurni
23-12-2004, 19:43
Jezeli 1 kWh elektryczna kosztuje 41 gr a gazowa 13 gr to roznica jest ...hm ...spora!

Jezeli mam zaplacic miesiecznie 410 zl zamiast 130 zl ZA TO SAMO ...to po co przeplacac. Zakladam, ze gotujemy tylko w tej drozszej taryfie ..bo po nocach to smole mozna gotowac.
Teraz gotuje "malo" bo mieszkam w centrum miasta ...ale jak na wsi osiade to moze okazac sie ..ze miesiecznie na pichcenie potrzeba 260 zeta (GAZ) lub 820 zl (PRUNT) i roznica zacznie sie robic niebagatelna.
Jezu to juz chyba taniej do knajpy chodzic ;-)


Jak wyliczyłeś te 13 gr. za kWh przy gazie?
Prąd wiadomo, całość energi zamienia się na ciepło i oddawana jest do garnka i tu łatwo policzyć czas-energia-koszty.
Ale dla gazu? Jakie przyjąłeś straty. Tylko część energii jest oddawana do granka.
Więc jeżeli "wyprodukujemy" 1 kW energi z prądu to zamieni się na ciepło prawie w 100% a w gazie dużo, dużo mniej ciepła zostanie oddane do garnka.
Dlatego bardzo mnie ciekawi jak wyliczone zostało te 13 gr za 1kWh.

Pozdrawiam

Ew-ka
23-12-2004, 20:14
my nawet nie doprowadzilismy gazu do kuchni :lol: kto powiedzial,że lepiej i łatwiej czyści sie kuchenkę gazową?To ja jestem kompletną ofermą ,bo nie cierpie czyscic w/w kuchni za to mylam codziennie u bratowej ceramiczną -oczywiście z wielka przyjemnością :wink:
i u mnie też bedzie ceramiczna-obowiązkowo !!!! :lol: :lol: :lol:

markus_gdynia
23-12-2004, 22:33
Gazu ziemnego nie mam, z płynnego też zrezygnowałem więc siłą rzeczy będzie elektryczna. Jestem jednak przekonany że to dobra decyzja.

adwalk
23-12-2004, 23:40
Obecnie, od 5 lat mam płytę ceramiczną,
Wcześniej kuchenka gazowa.
Następna będzie też płyta.
Płytę myje się łatwiej, na szafkach jest mniej brudu - moje wytłumaczenie zjawiska jest takie - strumień spalającego się gazu opływający patelnię, garnek porywa cząstki tłuszczu i muszą się one gdzieś osadzić.

Yoric
24-12-2004, 09:17
nurni,

hyhyhyhyh
dobrze, ze nie zaczales z rownan kryterialnych udowadniac droga indukcji matematycznej predkosci stygniecia karkowki podgrzanej na gazie alibo na pradzie ;-)
dooobra ...sa swieta wiec sie nie bede napinal za bardzo ...
te 13 gr PRZEPISALEM to z innego posta ;-) ;-)
KTOS tak napisal ..a jak bezczelnie zerznalem ;-)

Co do strat wynikajacych z hajcowania gazem:
- w zimie sprawnosc kuchni gazowej wynosi ponad 100 % gdyz to leniwe cieplo, ktore ucieknie i nie ogrzeje mojej karkowki ogrzeje moja chalupe
Dodatkowo para wodna zawarta w gazie wykropli sie na meblach oddajac cieplo - stad ta ponad 100% sprawnosc kuchenki.
Niebagatelna sprawa bedzie tez nawilzenie powietrza ..tak przeciez suchego w zimie.
W zimie bede przypalal moja karkowke tylko na gazie.
A w lecie, kiedy nie bede mogl sobie pozwolic na straty na gazie - bede gotowal na prundzie ;-).
Dziekuje za podpowiedz:
Elastycznosc 6 - w zimie gotuje na gazie a w lecie na pradzie.

Zycze wszystkim uzytkownikom kuchni elektrycznych i gazowych zeby pod choinke nie dostali sciereczek do czyszczenia.

nurni
25-12-2004, 19:21
Yoriv
Chyba źle mnie zrozumiałeś. Ja właśnie jestem zainteresowany tym wyliczeniem 13 gr za 1 kWH. Nie znam się na tych obliczeniach tylko podałem podstawowe informacje i nie zamierzam używać ani równać krytycznych ani równań określających ilość wstęg czasowych.
Nie oto mi chodzi. Chciałbym poznać to wyliczenie ponieważ może przekona mnie ono do ewentualnej zmiany decyzji.
A mój opis może rzeczywiście był zbyt "łopatologiczny" :D :D :o

Pozdrawiam

Aggi
26-12-2004, 13:09
Obstaję przy płycie ceramicznej i ze względów estetycznych, i praktycznych. Mniej zagłębień i zakamarków, zadnych otłuszczonych palników!

Yoric
27-12-2004, 10:01
nurni ;-)

Witaj po swietach ;-).

Wracajac do "naszych wyliczen" ;-)
Jesli ogrzanie domu gazem z rury jest tansze niz pradem ....to gotowanie na kuchni gazowej bedzie duzo tansze ...biorac pod uwage, ze gotujesz raczej za dnia ;-)

kWh uzyskana z grzania gazem to okolo 11 gr. Dodajac kilkanascie procent strat (no niech Ci bedzie ;-))wyjdzie okolo 13 gr efektywnie ;-)!
W moim zakl. energetycznym:
kWh nocna tansza - 41 gr.
kWh dzienna drozsza - 23 gr.
Gotowanie na gazichu na pewno bedzie tansze - kwestia skali, czy warto isc w gaz/prad kierujac sie tylko ekonomia.
Ja na pewno bede mial kuchenke gazowa (po co przeplacac) ...poza tym gaz jest jakis taki "pewniejszy" - ale furtke do pradu w postaci 2 plyt grzejnych sobie zostawiam.
Sterylnosc - moze i latwiej elektryczna utrzymac w czystosci ...ale nie jest moim celem w zyciu miec blyszczaca kuchenke taka czy owaka. Chyba za duzo sie naogladali coponiektorzy ilustrowanych pisemek z kuchniami jak laboratoria na zdjeciach. Albo po prostu lubia sprzatac ;-).
najlepszego!

27-12-2004, 11:04
Jeśli już to chyba nie lubią sprzątać.

Żeby nie chcieć mieć tłustego syfu w domu,nie trzeba oglądać żadnych pisemek.Nie sądzę,żeby to było umiłowanie laboratorium.
Może normalności po prostu? :roll:

awt
07-01-2005, 07:50
Mam pytanie : Dlaczego niby na prądzie garnki się wygianją a na gazie nie? I czy to samo się tyczy patelni? Moją żona mi wówi żebym nie używał patelni na gazie bo się wygina tylko na prundzie więc jak to jest i dlaczego?

kasztanka
07-01-2005, 13:16
ciągle się waham, dużo gotujemy(więcej żona :D ),często używamy woka, większość znajomych chwali sobie płytę cer. , ale są też tacy którym lepiej gotowało się na gazowej, koszty pomijam, obecnie na 99% jestem przekonany do ceramicznej elekt.(bo są też ceramiczne gazowe), mam otwartą kuchnię i nie chcę mieć tłuszczu w salonie

dlaczego przy gazie jest wiecej tluszczu????
jak to sie dzieje?
przeciez jak sie gotuje na pradzie to tez paruje i moze pryskac .....
jak to jest wg was???

kasztanka
07-01-2005, 13:45
no tak i badz tu madry i wybierz ....
czytajac was juz sama nie wiem co wybrac .....\gotowalam na gazie i na pradzie .... przyznam ze ceramiczna plyta nie byla taka latwa do czyszczenia .... po niecalym roku byly plamki nie do zmycia :-(
moze to moje zaniedbanie ???

ale chyba wybiore jednak gaz .... wieksza kontrola :-)
pozdrooofka

filipjak
13-01-2005, 14:58
Mam pytanie : Dlaczego niby na prądzie garnki się wygianją a na gazie nie? I czy to samo się tyczy patelni? Moją żona mi wówi żebym nie używał patelni na gazie bo się wygina tylko na prundzie więc jak to jest i dlaczego?


To chyba jest tak, ze na jednym i drugim sie wygina podczas gotowania (mowie o tych tanszych patelniach). Z tym, ze na plycie gazowej nie stanowi to problemu, natomiast na elektrycznej jak najbardziej. Po prostu zeby na pradzie efektywnie gotowac spod patelni czy garnka musi dotykac pola grzewczego. Jesli sie wygnie (najczesciej na srodku patelni) to wtedy do plyty dotyka tylko niewielka czesc i "cala para idzie w gwizdek".
A z tym czyszczeniem i tlustymi osadami to naprawde przesadzacie. Syf zostaje i po gazie i po plycie elektrycznej. Kuchnia nigdy nie bedzie sterylnym pomieszczeniem w ktorym wszystko lsni i blyszczy. No, chyba, ze sluzy tylko do "popatrzenia".

RYDZU
17-01-2005, 12:38
My robimy płytę gazową bo: bardziej nam się podoba, nie chcemy się uzależnić od jednego
nośnika energii a "syfu" się nie boimy - teraz mamy w bloku płyte gazową bez wyciągu i nic się
nie dzieje, malowanie po 5 latach było takie samo proste jak w pozostałych pomieszczeniach,
zero śladów tłuszczu. Po trosze pewnie to wynika z częstego uzywania czajnika elektrycznego,
kuchenki mikrofalowej i innych takich wynalazków.

inwestor
17-01-2005, 13:57
no tak i badz tu madry i wybierz ....
czytajac was juz sama nie wiem co wybrac .....\gotowalam na gazie i na pradzie .... przyznam ze ceramiczna plyta nie byla taka latwa do czyszczenia .... po niecalym roku byly plamki nie do zmycia :-(
moze to moje zaniedbanie ???

ale chyba wybiore jednak gaz .... wieksza kontrola :-)
pozdrooofka
Też wybrałem gazową bo jest praktyczniejsza, nie potrzeba specjalnych naczyń, o niebo większa kontrola, dużo tańsza eksploatacja. Elektryczne to raczej chyba są takie trochę do zabawy :wink: a nie do gotowania w dużych ilościach. Prawdziwi kucharze w profesjonalnych kuchniach gotuja glównie na gazie. Cos w tym chyba musi być. :wink:
Pozdrawiam

rafałek
18-01-2005, 09:42
Tak czytam i czytam i postanowiłem wtrącić swoje 3 grosze.

1. Czyszczenie. Mamy i mieliśmy gazówkę i z czyszczeniem jest kłopot. Bardziej skomplikowana powierzchnia, palniki itp. Płyta jak sama nazwa wskazuje to płyta czyli płaska powierzchnia. Przypalać się będzie podobnie.
Co do tłustych kropelek to pojawiają się tylko przy smarzeniu. Przy gotowaniu jakoś tego nie widać czyli ja uważam, że to raczej sprawa tego co gotujemy a nie na czym, ale my gaz mamy z butli, jak było przy gazie "z rurki" już nie pamiętam.

2. Koszty. Obecnie mamy gaz z butli 11 kg. Takie miejsce, takie możliwości. Cena za butlę waha się od 30 do 38 zł (zimą drożej). Butla starcza na 2-2,5 miesiąca. Mamy 4 osobową rodzinę w tym rocznego synka któremu ciągle trzeba coś podgrzewać. Piekarnik też jest w częstym użyciu.
Czyli koszt gotowania na miesiąc oscyluje około 17 zł na miesiąc. Kto tyle płąci przy elektryce? Choć najlepszym rozwiązaniem byłoby 3 gazowe i jeden elektryczny - to na wypadek gdy skończy się gaz. Co prawda po gaz chodzę do sąsiada - około 100m, ale w nocy jakoś się i nie chce i nie wypada :wink:

ronin
21-01-2005, 11:50
Przez X lat (oj długo) posiadałem różne modele kuchni gazowej, od 4 miesiecy jestem SZCZĘŚLIWYM posiadaczem kuchni ceramicznej. Ja i .. moja żona, a raczej przedewzytkim ona.

1. Fakt na gazówce jakoś troszkę prościej się gotowało, ale może to kwestia przyzwyczajenia. Zdaniem mojej żony (ona więcej gotuje) nie ma specjalnej różnicy, ale moim zdaniem raczej jest.

2. NIEPRAWDĄ jest twierdzenie, że gazowa jest łatwiejsza w utrzymaniu czystości od ceramicznej. Jest wręcz odwrotnie. Są środki (mleczka za 13,99) którą wytrzesz do połysku kuchnię ceramiczną w ciągu 20 sek. Następną bzdurą jest twierdzenie, że wszystko trzeba od razu wycierać. Nie raz zostawiamy przypalenia nawet na pół dnia i potem schodzi to po paru sekundach. A przynajmniej ręce się nie obijają o palniki gazowe. Nie trzeba też czyścić dysz od gazu po ich zalaniu wrzątkiem lub inna kipiąca potrawą.

3. OCZYWISTE jest, że te tłuste plamy powstają w znacznej mierze od SPALANIA GAZU do którego są dodawane różne substancje zapachowe (ciekłe) oraz, który sam w sobie zawiera wodę. Zjawisko to (wykraplania) występuje również m.in. przy ogrzewaniu pomieszczeń przez butle gazowe (i powiedzcie że coś przy ogrzewaniu tam gotują :D ).

4. Koszty – nie chcę się tu wymądrzać bo specjalnych kosztorysów nie wykonywałem :-), gotować dużo nie gotujemy, ale na zdrowy rozum, gotowanie na gazie będzie tańsze. Ile ??? ciężko powiedzieć, ale zrobię eksperyment i policzę ile wydaję w tygodniu na użytkowanie kuchni ceramicznej. Tylko zastrzeżenie: w starym domu (z kuchnią gazową) i w nowym (z ceramiczną): a) część potraw robimy w piekarniku b) wodę do herbaty/kawy gotowaliśmy w czajniku elektrycznym (tak zdecydowanie wygodniej).

5. Nie do pominięcia jest kwestia bezpieczeństwa – chyba każdy zdaje sobie sprawę, ze kuchnie ceramiczne SA DUŻO bezpieczniejsze od gazowych

6. Kwestia estetyki jest równie ważna (dla nas była bardzo ważna), tu chyba nie ma o czym dyskutować

7. Nie osłabiajcie mnie z tym barkiem prądu .. Gdzie Wy żyjecie?? Na Alasce ?? W ostatnich 5 latach może 3-4 razy nie mieliśmy prądu w bloku , z reguły po olbrzymich wichurach i tez na bardzo krótko (2-4 godziny). W tym czasie jakoś bez herbaty przeżyję, zarówno ja, jak i cała moja rodzina z 4 letnią córeczką. W obecnym domu nie mieliśmy na razie raz prądu .. po naszych monitach o podłączenia lamp oświetleniowych na naszej ulicy. Prądu może nie było 1 h.

8. Moim zdaniem (żony też), z kuchnią ceramiczną jest tak samo jak z odkurzaczem centralnym i zmywarką. Jak jej nie masz, obędziesz się bez niej, jak ja kupisz, na pewno będziesz bardzo zadowolony i już życia bez nie sobie nie będziesz wyobrażał/a.
Na koniec cytat z mojej żony: Pyt. Wymieniamy kuchnie na gazową ?? Odp. „Zwariowałeś ?”

9. Temat pichcenia w hotelach pozostawiam bez komentarza .. no może z małym. Wystarczy pomyśleć, co tam jest naprawdę istotne: koszty i szybkość. Ponadto chyba jednak nie byliście często na zapleczach hotelowych. Kuchnie często są w podpiwniczeniach, gdzie zgodnie z przepisami nie można mieć butli gazowych, ponadto w jednym pomieszczeniu tez nie można mieć więcej niż 2 butle gazowe – także, tak naprawdę w hotelach bardzo często (najczęściej) są używane kuchnie elektryczne lub, jeśli jest gaz ziemny, instalacje gazowe gazu ziemnego. Za dużo amerykańskich filmów oglądacie ;-).

rafałek
21-01-2005, 12:06
7. Nie osłabiajcie mnie z tym barkiem prądu .. Gdzie Wy żyjecie?? Na Alasce ?? W ostatnich 5 latach może 3-4 razy nie mieliśmy prądu w bloku , z reguły po olbrzymich wichurach i tez na bardzo krótko (2-4 godziny). W tym czasie jakoś bez herbaty przeżyję, zarówno ja, jak i cała moja rodzina z 4 letnią córeczką. W obecnym domu nie mieliśmy na razie raz prądu .. po naszych monitach o podłączenia lamp oświetleniowych na naszej ulicy. Prądu może nie było 1 h.

Gdzie żyjemy? W Polsce... W ciągu ostatniego roku przynajmniej kilka razy na kilka godzin brakowało prądu. Pomijam krótsze przerwy. Mieszkamy niedaleko (ok 3 km) od małego miasta (ok 11 tys mieszkańców). Problemy polegają z napowietrznymi liniami bięgnącymi często przez las. Problem nasila się w okresie jesienno-wiosennym w którym to ostatnio wiatry jakoś zbyt często się pojawiają. Prądy brakuje najczęściej w najważniejszych godzinach czyli popołudniowoporannych. Dzięki temu, że gotujemu na gazie jakoś nie odczuliśmy tego problemu. Śasiedzi za ścianą gotujący na prądzie i owszem. 1 godzina to nie problem, jednak od popołudnia do późnych godzin porannych to już kłopot. Jesteśmy na uboczu. Tu ZE jedzie na końcu na awarie. Wszystko trzeba oceniać indywidualnie.

Maciek Kra
21-01-2005, 13:41
Moja żona mówi , że tylko gazowa, a ona się na tym zna więc GAZOWA :D

inwestor
21-01-2005, 14:32
...
Gdzie żyjemy? W Polsce... W ciągu ostatniego roku przynajmniej kilka razy na kilka godzin brakowało prądu. Pomijam krótsze przerwy. Mieszkamy niedaleko (ok 3 km) od małego miasta (ok 11 tys mieszkańców). Problemy polegają z napowietrznymi liniami bięgnącymi często przez las. Problem nasila się w okresie jesienno-wiosennym w którym to ostatnio wiatry jakoś zbyt często się pojawiają. Prądy brakuje najczęściej w najważniejszych godzinach czyli popołudniowoporannych. Dzięki temu, że gotujemu na gazie jakoś nie odczuliśmy tego problemu. Śasiedzi za ścianą gotujący na prądzie i owszem. 1 godzina to nie problem, jednak od popołudnia do późnych godzin porannych to już kłopot. Jesteśmy na uboczu. Tu ZE jedzie na końcu na awarie. Wszystko trzeba oceniać indywidualnie.

Świeta prawda a jak masz taką elektryczną to potem wieszają takie wielkie plakaty z napisami "Bo zupa była za zimna..." :wink:
Pozdrawiam

filipjak
21-01-2005, 17:18
Fakt na gazówce jakoś troszkę prościej się gotowało, ale może to kwestia przyzwyczajenia. Zdaniem mojej żony (ona więcej gotuje) nie ma specjalnej różnicy, ale moim zdaniem raczej jest.

Racja - jest. Zdecydowanie na plus dla gazu.


NIEPRAWDĄ jest twierdzenie, że gazowa jest łatwiejsza w utrzymaniu czystości od ceramicznej. Jest wręcz odwrotnie. Są środki (mleczka za 13,99) którą wytrzesz do połysku kuchnię ceramiczną w ciągu 20 sek. Następną bzdurą jest twierdzenie, że wszystko trzeba od razu wycierać. Nie raz zostawiamy przypalenia nawet na pół dnia i potem schodzi to po paru sekundach. A przynajmniej ręce się nie obijają o palniki gazowe. Nie trzeba też czyścić dysz od gazu po ich zalaniu wrzątkiem lub inna kipiąca potrawą.

Racja. Tylko, ze nikt takiej tezy (o latwosci czyszczenia gazowki) nie wysnul. Nastomiast nie demonizujmy czyszczenia gazowki, bo az takie trudne to nie jest.
I jeszcze zdanie o czyszczeniu plyty w 20 sekund. Wolne zarty. No, chyba, ze naprawde malo gotujecie. Swoja droga to ciekawe dlaczego do zestawu z plyta ceramiczna dolaczona jest zawsze skrobaczka? :-) Pewnie dla ozdoby.


OCZYWISTE jest, że te tłuste plamy powstają w znacznej mierze od SPALANIA GAZU do którego są dodawane różne substancje zapachowe (ciekłe) oraz, który sam w sobie zawiera wodę. Zjawisko to (wykraplania) występuje również m.in. przy ogrzewaniu pomieszczeń przez butle gazowe (i powiedzcie że coś przy ogrzewaniu tam gotują :D ).

Znowu racja. Tylko, ze brud i tlusty osad powstaje rowniez przy gotowaniu na plycie. Opary z gotowania potraw, smazenie... Kuchnia wlasnie do tego sluzy.


Nie do pominięcia jest kwestia bezpieczeństwa – chyba każdy zdaje sobie sprawę, ze kuchnie ceramiczne SA DUŻO bezpieczniejsze od gazowych

Fakt. Tylko jak czesto te niebezpieczne gazowki powoduja wypadki?
Natomiast polecam pilnowanie rozgrzanych pol na elektrycznej plycie jak sie ma dzieciaczki w domu...


Kwestia estetyki jest równie ważna (dla nas była bardzo ważna), tu chyba nie ma o czym dyskutować

Racja. To jest zawsze kwestia gustu, a o tym sie nie dyskutuje (kazdy ma inny). Swoja droga to ciekawe czy przegladales modele nowych plyt gazowych?


Moim zdaniem (żony też), z kuchnią ceramiczną jest tak samo jak z odkurzaczem centralnym i zmywarką. Jak jej nie masz, obędziesz się bez niej, jak ja kupisz, na pewno będziesz bardzo zadowolony i już życia bez nie sobie nie będziesz wyobrażał/a.
Na koniec cytat z mojej żony: Pyt. Wymieniamy kuchnie na gazową ?? Odp. „Zwariowałeś ?”

Nieprawda. Ja mialem elektryczna i nigdy bym do niej nie wrocil.

Ja bym podsumowal ten temat w nastepujacy sposob. Kto malo gotuje i lubi pochwalic sie piekna kuchnia - polecam plyty ceramiczne.
Natomiast dla tych, ktorzy duzo gotuja i nie traktuja kuchni jak pomieszczenia rodem z sali operacyjnej - zdecydowanie gaz.

D`arek
21-01-2005, 20:02
Też nigdy nie wróciłabym do kuchenki elektrycznej. Jako jedyna spośród sąsiadów miałam taką przez wiele lat. Ileż razy musiałam do nich chodzić po prośbie, żeby dzieciakom np. mleko ugotować bo w małych miejscowościach /a w takich buduje sie większość forumowiczów/ wyłączanie prądu to naprawdę nie abstrakcja.
Od pewnego czasu mamy piec gazowy w którym palniki są umieszczone na płycie ceramicznej. Mycia jest trochę więcej niż w kuchni elektrycznej ale gotuje się szybciej, taniej i awarie prądu nie mają na to wpływu.
Pamiętacie atak zimy w jedną z ostatnich zim? Dwa dni u nas nie było prądu. W domu zimno, bez wody . Ale mieliśmy gaz więc troszkę się ogrzaliśmy i była gorąca herbata.

nurni
21-01-2005, 20:31
A my już zdecydowaliśmy się ostatecznie (chyba :wink: ) w kuchni będzie płyta elektryczna (ale jest doprowadzony również gaz :wink: ) ale coby się zabezpieczyć na różne braki - w kotłowni będzie kuchenka gazowa na 2 palniki (taka awaryjna). Zdecydowaliśmy tzn. żonka powiedziała, że to chce mieć w kuchni a ja przytaknąłem. Asekuracyjnie kazałem zrobić trójnik w kotłowni już kiedy pierwszy raz usłyszałem o płycie elektrycznej to od razu w projekcie gazu poprosiłem o dodanie końcówek w kuchni i dodatkowej w kotłowni. :o :wink: :D

Pozdrawiam

rafałek
21-01-2005, 20:55
Świeta prawda a jak masz taką elektryczną to potem wieszają takie wielkie plakaty z napisami "Bo zupa była za zimna..." :wink:

Dobrze, że niektóre małe podręczne urządzenia są na baterie..., bo widziałem w necie inną wersję tego plakatu "Bo nie miała orgazmu..." I wcale na nim nie było żadnej pani domu...
Mam nadzieję, że nikt nie poczuje się zniesmaczony... :wink:

mark1oc
21-01-2005, 23:40
mialem gazowa mam ceramiczna i
1czyszczenie ceramicznej jest duzo lepsze !!!!! mnie nawet jak cos wykipi to sprzatam poznie [np.na 2dzien]i jest ok.
2jest bardziej bezpieczna nawet jak mi cos wylejesie czy dziecko odkreci kurek to nie zgasi mi plomienia i nie bedzie sie ulatnial gaz a tak wo gole to dzieci powinno sie trzymac do pewnego wieku daleko od kuchenki[moje dziecko jak mialo 3latka to u tescia odkrecilo kurek w kuchence gazowe no ale jeszcze zyjemy]
3jest po prostu super!!!!!!!!! to jest moja i mojej zony opinia mozecie sie znia nie zgadzac olewam to

echo
22-01-2005, 16:36
piszcie, piszcie.... :D
Niedługo musimy podjąć decyzję, bo... będą robić instalację gazową i musze zdecydować czy tylko z kotłowni czy też w kuchni (awaryjnie można też dobrowadzić do kuchni, a potem sie zobaczy...)

Żona mówi, że elektryczna (łatwiej utrzymać czystość). Zgadzam się z tym, ale gotowanie na gazie też nie jest takie złe (dużo szybciej się gotuje, ale może to kwestia przyzwyczajenia).
W poprzednim domu mieliśmy płyte ceramiczną z 2 polami elektr i z 2 gazowymi. W kwestii utrzymania czystości zdecydowanie elektryczna ma +, ale .... :D

kayak
22-01-2005, 18:39
Bardzo duzo czasu spedzam na gotowaniu, mozna wrecz powiedziec ze jest to moje hobby ;) Posiadalam wszystkie typy plyt: gazowa, gazowo-elektryczna i elektryczna. Oczywiscie w roznych lokalizacjach ;)
Wypowiem sie jedynie w kwestii smaku potraw. Smazone na gazie sa po prostu lepsze, na ceramicznej sa jakies takie suche. Jesli chodzi o gotowanie to nie widze zbytniej roznicy. Ale jajecznica na plycie nigdy nie chce wyjsc tak dobra jak na gazie :-?

D`arek
22-01-2005, 21:34
mark 1 oc
Teraz dobre/ a może wszystkie?/ kuchenki gazowe mają zabezpieczenie i gdy zgaśnie płomień gaz jest automatycznie odcięty.

mark1oc
23-01-2005, 18:56
zgadza sie nawet sa kuchenki gazowe w ktorej palniki sa wtopione w plyte ceramiczna
Ale nikt nieporuszyl tematu spalin ,przeciez kuchenka gazowa produkuje spaliny i niech mi nikt nie mowi ze sa nieszkodliwe
napewno znajda sie tacy co powiedza ze od tego jest sprawna[?]instalacja nawiewno wywiewna ale zawsze cos tam tych trucizm zostaje w pomieszczeniu
JA I TAK WOLE PLYTE CERAMICZNA
fakt na wsi moze byc problematyczna[czeste i dlugotrwale braki pradu]
ale ja na wsi nie mieszkam
ps.
doplyty potrzebna tez jest "sila" w nowych domach to nie problem gorzej w blokach i starych domach

patunia
24-01-2005, 18:27
Wszystko poczytałam i jestem jeszcze głupsza niż przedtem. Nic już nie wiem. Podoba mi się płyta elektryczna (i nawet wyłączanie prądu mnie nie przeraża, bo można albo mieć butlę turystyczą, albo w kotłowni zrobić dodatkowo palnik z gazem), mam inne wątpliwości: po pierwsze koszty eksploatacji. Czy mógłby ktoś życzliwy powiedzieć mi, ile to miesięcznie kosztuje? Gotujemy każdy lub co drugi dzień, a więc dosyć sporo.

Po drugie czas gotowania. Poprzednio miałam płytę pół na pół i zaobserwowałam, że na prądzie jakoś się wszystko dłużej robiło (np. ryż czy ziemniaki). Poza tym, jak już np. usmażyłam mięso, to potem ciepło z palnika się marnowało, a jak wyłączyłam prędzej, to z kolei temperatura była zbyt niska...A może ja nie umiem się tym posługiwać? Możecie mnie oświecić?

patunia
24-01-2005, 18:30
A, i jeszcze jedno zapomniałam: czy do każdej płyty ceramicznej elektrycznej potrzebna jest siła?

mark1oc
24-01-2005, 19:09
do dlugosci gotowania to niebede sie wypowiadaj moze oprocz tego ze duzegary faktycznie trzeba wiecej czasu aby sie zagotowaly ale mozesz sobie fundnac plyte z palnikami halogenowymi slyszalem ze blyskawicznie sie gotuje
koszt zaobserwowalem o30-40%drozej niz na gazie
plyta ma moc powyzej 5KW i zasadniczo lepiej zeby byla podlaczona przez sile ale mozna podlaczyc ja do instalacji 1fazowej lecz nie polecam [duze spadki napiec]i proponuje zeby byla podlaczona bezposrednio z licznika przez wlasne zabezpieczenie[wlasny obwod]
jamam jeszcze bez mozliwosci poszerzania pol grzejnych [np.gesiarka]
acha jeszcze jedno gary musza byc dobrane do wielkosci pola niemoga byc ani zamale ani odwrotnie

wojst
26-01-2005, 22:15
czy ktoś moze policzył co jest tańsze w eksploatacji kuchnia elektryczna z "płytą" czy też tradycyjny palnik gazowy?

chemik
27-01-2005, 09:27
Witam!

Trudno powiedzić bo jak ktoś ma kuchnię el. to nie ma gazowej i na odwrót. Poza tym są różne ceny prądu i gazu w różnych regionach Polski.

MarzannaPG
27-01-2005, 13:20
Mogę tylko doradzić, że na "Wnętrza" był na ten temat dość obszerny wątek. Radzę poszukać w wyszukiwarce ograniczając się właśnie to tego działu.

Barbicha
27-01-2005, 19:13
Witam

Ja doszedlem a przynajmniej tak mi sie wydje do kompromisu :wink: w kuchni plyta ceramiczna a w kotlowni kuchnia gazowa taka alternatywa :D oraz do tego zlewozmywak pralka byc moze kiedys szuszarka i oczywiscie piec CO
Tym sposobem bede miec gaz tylko w jednym pomieszczeniu a co zatym idze w przyszloci jedna czujke gazu czadu itp

osowa
27-01-2005, 22:35
Witam serdecznie ... w moim przypadku z doświadczenia stwierdzam , ż e zdecydowanie gaz . Płyty elektryczne są dużo droższe w eksploatacji – niestety ( szkoda , bo jeśli chodzi o wygląd bardziej mi odpowiadają , jak i w utrzymaniu czystości są łatwiejsze ) .
Pozdrawiam słonecznie

mdzalewscy
27-01-2005, 23:23
wygoda - płyta elektryczna

koszty eksploatacji - płyta gazowa

pyrka
02-02-2005, 01:01
Połącz wygodę z niskim kosztem eksploatacji i kup za duże pieniądze (ok.2500,-)płytę z promiennikami gazowymi pod płytą zamiast palników na wierzchu.

mario_pab
02-02-2005, 09:41
Nie liczyłem bardzo dokładnie, ale chyba nie zawsze prąd wychodzi dużo drożej. Wiadomo, jeśli ktoś ma gaz z sieci, to w porównaniu z prądem jest duża różnica na korzyść gazu. Gorzej jeśli nie ma gazu sieciowego. Pozostaje zwykła butla 11kg, albo zbiornik na gaz płynny na zewnątrz domu. Jeśli ktoś nie ma ogrzewania na gaz płynny to inwestowanie w zbiornik tylko na potrzeby kuchenki moim zdaniem odpada. Pozostaje wtedy butla 11kg. Gaz z butli jest bardziej uciążliwy w ekploatacji niż prąd. Butle trzeba co jakiś czas wymieniać. Pamiętać należy, aby nie brakło gazu np. w połowie przygotowywania obiadu, ale gaz z butli nadal wychodzi taniej niż prąd. Różnica w cenie nie jest już jednak bardzo duża, a z prądem jest większa wygoda, choć z drugiej strony jesli braknie prądu to z obiadu nici.
Pozdrawiam

Polly
02-02-2005, 10:36
Tylko gazowa. Gaz jest o wiele tańszy niż prąd. A estetyka to kwestia gustu. Mi osobiście podobają się gazowe.

D`arek
02-02-2005, 21:09
Zdecydowanie piec gazowy. Taniej i wygodniejsze gotowanie. Ceramiczna ma tylko jedna przewagę- łatwiej się czyści. Najlepiej kupić piec gazowy z płytą ceramiczną - pozostają zalety gazowego i myje się wygodnie.

Se
03-02-2005, 14:22
Powiem tak. Na moim starym mieszkaniu 37,5m2 mialem kuchnie z sieci gazowa i junkers. Placilem za to na 2 miesiace srednio 80 pln, czyli 40 pln za gaz miesiecznie. Rachunek elektr. wynosil tam 110 pln na 2 miesiace.
W nowym mieszkaniu nie mam gazu, nie mam tez narazie plyty ceramicznej, ale grzeje na takiej 2-plytowej kuchni elektr, gdzie zuzycie pradu jest stale i relatywnie wieksze niz w przypadku plyty, bo grzeje ciagle, a nie z przerwami na nagrzewanie. Mieszkanie mam 82m2. I teraz uwaga: oplaty za prad 145 pln na 2 miesiace. Reasumujac:
stare mieszkanie 110+80=190pln na 2 miesiace
nowe mieszkanie 145 pln na 2 miesiace jesli dolicze tu ciepla wode to jest powiedzmy +20plnczyli 165 pln
Uwazam, ze kiedy kupie nowiutka plyte ceramiczna to mi jeszcze koszty spadna.
Dla mnie jak najbardziej plyta ceramiczna. Kiedy masz gaz i elektryke to placisz np. 2 abonamenty i 2 oplaty przesylowe za gaz i za energie. W przypadku samej energii tego problemu nie ma

Honorata
03-02-2005, 14:27
dodam jeszcze ze przynajmniej my w Łodzi mamy gaz z sieci bardzo smolisty, co z tego ze umyjesz kuchenke jak smolista, tłusta powłoka osiada na wszytskim w kuchni, szafkach, okapie, lodowce, lampach, wszytskim co masz na wierzchu -szalenie trudne jest to do domycia, praktycznie tylko specjanym preparatem do mycia piekarnikow, ai tak trzeba sie porzadnie naszorowac. Poza tym, sprawdzilam mieszkajac jakis czas w mieszkaniu z plyta na prad, ze czsa przygotowania potraw jest wyraznie krotszy niz na gazie. Tak wiec ja juz zdecydowalam na plyte na prad.

echo
07-02-2005, 18:02
jeszcze proszę...
... ciągle nie wiem na co się zdecydować :wink:

bratki
08-02-2005, 01:27
Elektryczna
lepsza z powodów wymienianych już przez innych.


Gazowa

Dobra zwłaszcza jako uzupełnienie.

Zalet ma dla mnie mniej, choć nie bez znaczenia. Właściwie tylko takie:
- można używać Woka (czyli mówię o gazie bez ceramiki)
- jest trochę tańsza w eksploatacji
- czasem potrzebny jest otwarty ogień

marmon
08-02-2005, 22:49
A ja mam gazową podłączoną do butli i to wcale nie turystycznej. Napełnienie takowej kosztuje chyba ze 30 pln i starcza na 2 miesiące. Mam dwoje małych dzieci i żonę na stanie, która nie pracuje (zawodowo) więc gotowania trochę jest. Czy ktoś mnie może przekonać, że elektryczna będzie tańsza?
Kupiłbym elektryczną, gdyby faktycznie okazało się, że nie ma mlaskającego syfu na wszystkim ale zdaje się (po przeczytaniu powyższych postów), że jest to dyskusyjna sprawa.

Dominik!
12-02-2005, 16:26
Co do kosztów używania kuchenki elektrycznej jest to dość proste do wyliczenia, wystarczy mieć moc "palnika", czas gotowania i stawkę za energię elektryczną. Z moich obserwacji wynika, że nawet zakup czajnika elektrycznego odbił się zauważalnie na rachunkach za energię elektryczną, ale o ile jest wygodniej!

Basia Z.
02-03-2005, 21:02
U rodziców była kuchenka gazowa. W naszym mieszkaniu nie było wyboru. Brak gazu, więc ceramiczna. Po 6-ciu latach użytkowania nie zdecydowałabym się już na gazową. Przede wszystkim jest czysto. Jednak trzeba nauczyć się na niej gotować. Na początku miałam z tym problem. Wszystko zamiast w garnku, było na kuchence :-?
teraz jest super. Polecam

echo
03-03-2005, 07:38
Rozważamy jeszcze płytę ceramiczną z dwoma palnikami gazowymi. Takie coś mają w swojej ofercie Amika oraz Gorejne. Co sądzicie o takim, kompromisowym rozwiązaniu?

kortezjan
03-03-2005, 11:24
cześć. mam płyte ceramiczną elektryczną wynikło to z prostej przyczyny nie robiłem przyłącza gazowego, CO i CWU jest na groszek dom oddalony jest od drogi ok. 55 m więc koszt przyłącza byłby spory + stała opłata co miesiąc. Jeśli ktoś ogrzewa gazem tańsza na pewno będzie kuchnia gazowa. Aha warto zrobić zasilanie 3f szybciej gotuje i w przypadku zaniku jednej z faz na skutek awarii akurat u mnie czesto się to zdarza ("tutaj powinienem wpisać kilka miłych słów dla ZE ") nie eliminuje mozliwości przyrzadzenia ciepłego posiłku. cześć

patunia
11-03-2005, 18:26
Ciągle się jeszcze waham, ale zaczynam skłaniać się ku rozwiązaniu, które już raz sprawdziłam, mianowicie ceramiczna z dwoma palnikami gazowymi. Poprzednio miałam Amicę, teraz chyba zdecydujemy sie na Gorenje, jest nieznacznie droższa, ale chyba lepsza w utrzymaniu czystości. Zdziwiłam się, jak porównałam ceny płyt ceramicznych i tej pół na pół, bo sa bardzo zbliżone. Więc chyba na tym poprzestanę.

nguyen
11-03-2005, 21:38
mam płytę gazową Ariston z 6 palnikami. Super! Ciągle jestem głodny, więc jestem b.zadowolony z niej, ponieważ jednocześnie mogę przygotować kilka dań...

aa***a
25-04-2005, 14:36
Mam od lat płytę ceramiczną. Dużo gotuję i piekę. Rocznie płacę około 2tyś. zł. To o wiele wiecej niż za gaz. Pozytywem płyty (dla mnie) jest to , że mogę pozostawić gotujący się obiad bez "nadzoru" i wyjść z domu bez obawy, że mi płomień zgaśnie.
Pozdrawiam , mama :wink:

abromba
26-04-2005, 10:11
Wybraliśmy ceramiczną z uwagi na utrzymanie czystości (łatwiej umyć płytę no i nie ma tych lepkich parów z gazu). Juz na debiucie dotarło do mnie, że połowa moich starych garnków sie nie nadaje nie przylegają do płyty. I nie ma możliwości robienia potraw, które wymagają szybkiego podsmażania na bardzo silnym płomieniu - np. chińszczyzny. Wok w ogóle odpada.
Tego wcześniej pod uwagę nie brałam...

Jacek33
26-04-2005, 12:42
My tez wybralismy płyte ceramiczna - Whirlpoola i jestesmy zadowoleni, oczywiscie trzeba sie przestawic bo gotuje sie na niej inaczej niz na gazie, ale to kwestia czasu. Wybor takiego rozwiazania wynikal poczatkowo tylko z tego aby nie ciagnac instalacji gazowej do kuchni. Koszt pradu jest na prawde niewielki, chociaz z drugiej strony nie gotujemy codziennie obiadów z dwoch dan :))

echo
26-04-2005, 13:26
Ciągle jestem głodny...

Tak mi ciebie żal :D

Betka
28-04-2005, 19:01
Od 5 lat gotuje na płycie ceramicznej i w sumie nie widze żadnych wad, a same zalety. Ma dużą bezwładność, ale ja tego nie zauważam (może z powodu dobrych garków).
Gdy jestem u mamy nie lubię gotować, bo ma gazową. Muszę uważać ze ścierką, aby się nie przypaliła, z rękami jak zdejmuje coś z ognia przy zapalonym palniku, sprawdzać czy uchwyt się nie nagrzał itd.
Spody są usmolone, może coś wykipieć.
Tak się przyzwyczaiłam do ceramiki, że nie wyobrażam sobie jakbym miała gotować na innej. Zawsze czysta i długo trzyma temperaturę w garczku.

evevet
07-06-2005, 22:51
Jeszcze nie przebrnelam przez caly post ale juz mnie chyba przekonaliscie do elektrycznej.
Pozdrawiam i zabieram sie do dalszego czytania...

matth
08-06-2005, 21:34
A czy ktos z Was widzial kiedykolwiek ,zeby szef kuchni przyrzadzal swe przysmaki na jakiejs tam plycie elektrycznej??!! :o Bo ja nie.Jesli tak Was meczy sprzatanie po gotowaniu to polecam restauracje :lol:
Smacznego

Peterek
09-06-2005, 08:48
Tak, widziałem w domu szef kuchni gotuje na elektrycznej :lol: .

wapis
10-06-2005, 22:30
Posluchajcie starej kucharki!Gotuje juz 30 lat, najpierw na piecu na wegiel i na tym sie uczylam gotowac.Nie widze problemu z czyszczeniem kuchenki gazowej, gabka, plyn do naczyn , przetrzec na sucho i jest czysto.Jezeli wykipi, to przykrecam plomien i nawet wtedy wycieram.O racunkach nie mowie, chyba ze ktos gotuje od swieta,a jezeli chodzi o tluszcz, trzeba myc!.W kazdej kuchni sie brudzi, od pary. Wszelkie porady kulinarne, jakby co to do starej kucharki. :oops:

dziubulek
16-06-2005, 14:40
wybralismy kuchenke elektryczna

echo
17-06-2005, 09:38
a może gazowo-elektryczna (2+2) na płycie ceramicznej

BK
17-06-2005, 11:15
Zastanawiam się nad tymi kosztami - gaz mamy z butli, i tani to on nie jest, nie wiem czy nie taniej wyjdzie prąd :-?

wapis
17-06-2005, 21:52
Jezeli mialbym wybierac, gaz z butli ,czy prad wybralabym prad, zawsze braklo mi gazu kiedy byl najbardziej potrzebny!

patunia
06-07-2005, 11:49
Zamówiłam Gorencje ceramiczną z dwoma polami elektrycznymi i dwoma palnikami gazowymi :) Mam nadzieję, że nie będę żałować

tomek_lodz
08-07-2005, 21:04
Ja myśle o nie wymienianej ( a może podciągacie ja pod ceramiczną ) płycie indukcyjnej
zalety
-wysoka sprawność
- kilka sekund po wyłaczeniu można na niej usiąść gołą _ _ _ _.(rozgrzewa się spód garka a nie płyta)
-rozgrzewa sie tylko pod garkiem, a więc to co wykipi prawie się nie przypala i przysycha do płyty
- nic ci nie wybuchnie nic cie nie zatruję, trudniej się oparzyć

wady
-cena
-potrzeba specjalne garki przystosowane do płyty
-nie masz prądu żywisz się suchym prowiantem
A co do tłuszczu przy gazie 95% to produkty spalania gazu

akacja
08-07-2005, 22:25
Też myślę o indukcyjnej, ale te wady... :( Pewnie skończy się na ceramicznej elektrycznej. Teraz mam gaz i obrzydliwy, tłusty nalot na szafkach. Znajomi od dawna mają ceramiczną, za to nie mają tego nalotu. Jasne, kuchnię trzeba sprzątać niezależnie od rodzaju płyty, ale przy płycie ceramicznej sprząta się łatwiej :)

dorotazab
09-07-2005, 17:53
Ddziennie czyszcze 3 czy 4 kuchenki.
Tygodniowo sprzatam okolo 20-25 roznych domow z czego na kazdym jest inna kuchenka.
Pozwole sobie wiec na wypowiedzenie wlasnego zdania dotyczacego czyszczenia.
Otoz - kuchenka gazowa - jesli cos sie rozleje czy wykipi - amerykanie nie sprzataja - bo przeciez po co - jak sprzataczka i tak posprzata - ja wpadam raz na tydzien lub sa tez domy sprzatane co 2 a nawet co 4 tygodnie - biore gabke ostra - wlewam mleczko do czyszczenia (obojetnie jaka to kuchenka czy lakierowana biala czy metalowa) i szoruje az wszystko zejdzie - jak to nie pomaga to skrobie nozem - w efekcie nawet najwieksze przypalone syfy sa mozliwe do usuniecia!Na koniec plynem do szyb przepoleruje i lsni!

Plyty ceramiczne - sa duzo gorsze - kropki tluszczu - ktory pryska podczas nawet najbardziej uwaznego smazenia nie sa latwe do usuniecia - czasem nawet zeskrobac sie ich nie udaje.
Nie ma mowy o dluzszym nieczyszczeniu kuchenki - bo pozniej nie jest to mozliwe do usuniecia - i teraz wszyscy tu obecni ktorzy twierdza przeciwnie - niech nie czyszcza swoich kuchenek ceramicznych przez 1 miesiac - jestem pewna ze nie doprowadza po miesiacu wygladu swoich kuchenek do stanu pierwotnego!

I jeszcz jedno - po ciezkim czyszczeniu takiej plyty - fajnie jest jak udaje sie ja wypolerowac aby mozna sie bylo w niej "zobaczyc" - niestety czasem poleruje to cholerstwo specjalnymi plynami do szkla a i tak nie pomaga - zostaja ruchy reki widoczne - czyli zamazy! no i jak tu dojsc konca z tym wygladem???

Dodam jeszcze ze nigdy nie posiadalam kuchenki elektrycznej - no i wlasnie sie zastanawiam czy mam sile dziennie taka kuchenke czyscic??

I jeszcze jedno - amerykanie gotuja na serio rzadko - moze 2 czy 3 razy na tydzien a niektorzy nawet mniej a i tak po tygodniu jest co czyscic - wystarczy raz smazona jajecznica - np: w poniedzialek a ja w piatek juz mam problem wyczyscic te kuchenke - nie cierpie tych kropek - doprowadzaja mnie do szalu!!!

Mialam przypadek ze babka wyjechala na delegacje na miesiac czasu a w domu zostalo 2 synow i maz (zadzwonila ze przez miesiac nie chce sprzatania) - po przyjezdzie wymieniala kuchenke - bo do takiego stanu ja doprowadzili smazac sobie frytki - babka jest pedantka wiec nie umiala sie pogodzic z tym co zobaczyla po powrocie - skrobanie nie pomoglo:)
Teraz pewnie myslicie ze przesadzam - ale to prawda!
Pozdrawiam wszytskich obecnych na forum


DOROTA

pepi
17-03-2006, 21:26
Czy ktoś porównywał koszty eksplatacji kuchni gazowej na propan - butan z kosztami kuchni elektrycznej. Jestem przed zabudową kuchni i nie wiem na jaką postawić(teraz użytkuje gazówke) tz. gaz w butlach drożeje i nie chce mi się wozić co trzy tygodnie butle do wymiany, z kuchnią elektryczną jest wygoda, tylko ile kosztuje taka wygoda. Nasza rodzina jest pięcioosobowa bardzo dużo gotujemy, latem b.dużo przetworów nie wiem, czy wyrobimy na prąd. Doradzcie dobrzy ludzie.
Pozdrawiam.

pepi
19-03-2006, 09:33
Czy nikt nie ma kosztów z posiadania kuchni elektrycznej, czy też gazowej.
A może jeszcze inaczej, słyszałem ze do kuchni elektrycznych( nie wiem czy to samo indukcyjnych) potrzebne sa specjalne gary, czy to prawda.[/b]

19-03-2006, 10:41
Sama kiedyś o to pytałam ;)
http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=61989&highlight=indukcyjna

editta
21-03-2006, 20:28
pepi
niestety w różnicy w kosztach nie mogę się wypowiedzieć, ale może jedna moja uwaga cię zainteresuje.
obecnie gotuje na kuchence elektrycznej i wiem, że takiej w swoim domu nie zainstaluje. palniki długo się nagrzewają, trudno dobrać odpowiednią temperaturę a w szczególności ją szybko obniżyć. co powoduje, że często odkładam garczek z palnika i czekam, aż się trochę ochłodzi albo lepiej przypalam potrawy. przy kuchence gazowej nie widze takiego problemu.

no chyba, że to wina kucharki, a nie kuchenki :D :D :D

Anna K.
21-03-2006, 20:39
Mam kuchenkę gazową (piekarnik elektryczny). Butla gazu wystarcza mi na 2,5 mies. Znajomym 4-6 tygodni.
W eksploatacji na pewno wygodniejsza, zwłaszcza gdy trzeba szybko zmniejszyc płomień.
Ostatnio kupiłam garnki ze stali , i po zagotowaniu wody, muszę zmniejszyć gaz do minimum ,bo pokrywka aż podskakuje i strasznie chlapie. Przy elektrycznej chyba byłoby trochę problemu.

pawel_l
21-03-2006, 20:44
Przy gazie butlowym (z butli 11kg) koszty będą podobne.
A użytkowo polecam elektryczną :)

fasola25
21-03-2006, 21:44
mozesz sie jeszcze zastanowic nad plyta indukcyjna - zuzywa duzo mniej pradu niz zwykla plyta ceramiczna, szybko sie nagrzewa, szybko sie wychladza, tylko kosztuje duzo duzo wiecej

ja mimo wszystko jestem za gazowymi kuchenkami i nawet sie nie zastanawialam nad porownywaniem kosztow - po prostu wiem ze ma byc gazowa - jesli gotowanie to tylko na ogniu :)

w nowym domu nie bedzie gazu, wiec wstawie sobie butle na propan butan a druga (zapasowa) bede trzymac w garazu, zeby tego gazu mi nie zabraklo

pozdrawiam

pepi
21-03-2006, 22:07
Mam kuchenkę gazową (piekarnik elektryczny). Butla gazu wystarcza mi na 2,5 mies. Znajomym 4-6 tygodni

Przepraszam że jestem tak dociekliwy to jak urzywacie kuchni, że tak długo wystarczcza wam butli. U nas butla schodzi co trzy tygodnie. Jest każdy obiad przygotowywany, kolacja nie zawsze na ciepło i gdzie to idzie, ten gaz. A jeszcze jedno swego czasu zrezygnowaliśmy z czajnik elektrycznego, koszt energi się zmniejszył i chyba wszedł w gaz.

pepi
21-03-2006, 22:10
fasolka nie obawiasz się że wybuchnisz, chce ci się nosić i wozic te ciężkie i nie wygodne butle, bo mnie to już męczy.
Po ile płacisz za butle.

fasola25
21-03-2006, 22:48
fasolka nie obawiasz się że wybuchnisz, chce ci się nosić i wozic te ciężkie i nie wygodne butle, bo mnie to już męczy.
Po ile płacisz za butle.

no wiec po kolei:
- wybuchow sie nie obawiam, nie slyszalam o takowych ??? moze czegos nie wiem???
- z tym noszeniem chyba dramatu nie ma ? poza tym wymyslilam sobie ze przygotuje "normalna" instalacje pod kuchenke gazowa i poprowadze ja z garazu a jak nam zrobia gaz ziemny to sie podlacze - tylko nie wiem czy tak mozna ???
- teraz mam gaz z sieci wiec butli nie uzywam
pozdrawiam

pepi
21-03-2006, 22:53
Ja nosze od przeszło 10lat i praktycznie co miesiąc, ja mam dosć. Tylko koszty mnie trzymają , dlatego poruszyłem temat tego postu, a nie potrafie jakoś tych kosztów ze sobą porównać .

pawel_l
22-03-2006, 00:16
Ja nosze od przeszło 10lat i praktycznie co miesiąc, ja mam dosć. Tylko koszty mnie trzymają , dlatego poruszyłem temat tego postu, a nie potrafie jakoś tych kosztów ze sobą porównać .

wartość opałowa:
- propan-butan - 46 MJ/kg
- GZ-50 - 34 MJ/m3
- prąd 1kWh - 3,6 MJ

czyli 1kWh (prąd)= ok. 0,11 m3 GZ50= 0,08 l LPG.

Więc nawet przy założeniu 100% sprawności oddawania ciepła spalania do "garów" propan-butan będzie droższy jeśli butla kosztuje >45 PLN. Przy założeniu relnym sprawności 80% ta granica to 36 złotych.
A co do butli: niestety było kilka wybuchów. Może nie samych butli (jeśli już to w trakcie pożaru) ale gazu z nieszczelnych połączeń.

A jak ktoś chce koniecznie gotować na ogniu to należałoby być konsekwentym i wybrać ognisko. To jest dopiero naturalne
:wink:

Ewunia
22-03-2006, 01:25
co kto lubi, co kto musi
ja na gazie butlowym 20 lat gotowałam
nic mi nie wybuchło i wcale nie było takie kłopotliwe

e'mma
22-03-2006, 11:02
Od zawsze uzywalam kuchenki gazowej (z gazociągu, wiec wygodnie, bez noszenia butli). Od kilku miesiecy mieszkam w domu, w ktorym jest kuchenka elektryczna. I musze powiedziec, ze sie do niej przekonalam. Na tyle, ze wlasnie wymieniam cala kuchnie (meble, cały sprzet) i pozostaje przy plycie elektrycznej.
Co mnie urzeklo?
Wreszcie nie mam problemu z cholernym, niewygodnym czyszczeniem! A plyta, jak nie jest uzywana, stanowi dodatkowa powierzchnie blatu. Trzeba sie jednak nauczyc na niej gotowac, ale o tym juz gdzies bylo (byl taki post "kuchenka elektryczna vs. gazowa", kilka tygodni temu).

pepi
23-03-2006, 21:05
Więc nawet przy założeniu 100% sprawności oddawania ciepła spalania do "garów" propan-butan będzie droższy jeśli butla kosztuje >45 PLN. Przy założeniu relnym sprawności 80% ta granica to 36 złotych.
A co do butli: niestety było kilka wybuchów. Może nie samych butli (jeśli już to w trakcie pożaru) ale gazu z nieszczelnych połączeń.


Paweł tz, że w tej chwili gaz w butli kosztuje 40zł, to taniej jest gotować na prądzie.
A jaka jest sprawność kuchenki elektrycznych i indukcyjnej, podane przez ciebie wyliczenia dotyczą gazu LPG to jaki bedzie koszt przy kuchni elekt. czy indukcyjnej.

pawel_l
24-03-2006, 00:21
Teoretyczna sprawność przetwarzania prądu na ciepło w kuchence to prawie 100%. Sprawność przekazywania ciepła "do garnka" bo o to chodzi też jest b. wysoka. U mnie nawet jak pracują wszystkie 4 "palniki" to czuć przy kuchence tylko ciepło od garnków. Nie ma takich strat jak przy kuchence gazowej gdzie "widać" jak ciepło ucieka wokół garnków. Nie wiem jaka jest sprawność indukcyjnej, sądzę że wysoka.

LPG to właśnie mieszanka propan-butan.

rumak1974
24-03-2006, 12:36
Przy gazie butlowym (z butli 11kg) koszty będą podobne.
A użytkowo polecam elektryczną :)


No napewno nie nie beda takie same jak pisza wyżej i z własnego doświadzenia butla 11 kg starcza na ok 2 -m-e a koszt wynosi 40 zł za butle co daje nam srednio ok 20 zł na miesiąc - nie ma szans żeby zapłacić przy gotowaniu tyle za prąd ..oczywiście wszystko zalezy od użytkownika tzn częstotliwości używanie ale z doświadczenia własnego: familia 2+1 gotowanie obiatków średnio co 2 dzień i codzienne gotowanie wody na kawke / herbatke i...ciesze się że niezdecydowąłem sie na prąd bo przy dobrym wyciągu nie zbiera się żaden syf itp a wramach westetyki wygladu wybrałem sobie palniki gazowe na szkle...pozdro

Monika B
27-03-2006, 11:54
... wybrałem sobie palniki gazowe na szkle...pozdro
Ja czegoś nie wiem?
Płyta pod palniki szklana? Jaka to firma i model? A może fotka please?
Ale wydaje mi się, że zwykły inox jest wystarczająco estetyczny. Problem raczej w palnikach wystających nad płytę...

rumak1974
27-03-2006, 12:07
... wybrałem sobie palniki gazowe na szkle...pozdro
Ja czegoś nie wiem?
Płyta pod palniki szklana? Jaka to firma i model? A może fotka please?
Ale wydaje mi się, że zwykły inox jest wystarczająco estetyczny. Problem raczej w palnikach wystających nad płytę...


Link na strone Amici: http://www.amica.com.pl/produkty/data.php?prodID=537
Na poczatku teżmyślałem że będzie słąbo z tymi palinikami ale jak narazie wszytko jest ok.

pawel_l
27-03-2006, 15:12
No napewno nie nie beda takie same jak pisza wyżej i z własnego doświadzenia butla 11 kg starcza na ok 2 -m-e a koszt wynosi 40 zł za butle co daje nam srednio ok 20 zł na miesiąc - nie ma szans żeby zapłacić przy gotowaniu tyle za prąd

Praw matematyki i fizyki Pan nie zmienisz :)
:wink:

A na poważnie: znajdź błąd w moich wyliczeniach we wcześniejszym poście.

W tej chwili płacę za prąd 90-100 PLNmiesięcznie (rodzina 4 osobowa, dom 180m).
W tym:
- kuchnia elektryczna (gotowanie nie codziennie, ale co dzień ciepłe kolacje + sporo wypieków)
- oświetlenie
- kocioł (120W), pompa obiegowa (25W)
- 3 komputery
- lodówka, zmywarka, pralka
- sprzęt audio- video
Z moich szacunków (zamierzam założyć testowo jakiś licznik) wynika że gotowanie i pieczenie to ok. 30% zużycia.

jolsta1
27-03-2006, 19:02
Ja planuję kuchnię pół gazowej, pół elektrycznej (podobno Amica ma coś takiego). Co wy na to?

Inezka
27-03-2006, 20:04
Uzytkuje gazowa i taka sama kupilam do nowego domu ze wzgledu na szybkie podnoszenie czy tez obnizanie temperatury.
Jednak elektryczne maja jeden wielki plus - nie ma paskudnych, klejacych, fruwajacych po calej kuchni oparow.

Claudia
28-03-2006, 14:00
[quote="Inezka"]Uzytkuje gazowa i taka sama kupilam do nowego domu ze wzgledu na szybkie podnoszenie czy tez obnizanie temperatury.

Szybkie podnoszenie i obniżenie temperatury to miedzy innymi wielka zaleta płyt indukcyjnych.
Jeśli ktos chce sprawdzić ww skuteczność mozna to zrobić w MM - jest tam podlączona płyta indukcyjna + garnuszek z woda :D

Ja zainwestowalam w taka płytę - jak tylko zaczne ją używać podziele się spostrzeżeniami :D

pawel_l
28-03-2006, 14:54
Bezwładność termiczna płyt ceramicznych jest stosunkowo niewielka. Reakcja na zmniejszenie/zwiększenie "ognia" następuje w czasie 5-10 sekund. Łatwo się do tego przyzwyczić. Wszyscy maja chyba złe doświadczenia ze starym typem z żeliwną płytą- to juz nie te czasy.

pepi
25-04-2006, 22:38
Bezwładnoœć termiczna płyt ceramicznych jest stosunkowo niewielka. Reakcja na zmniejszenie/zwiększenie "ognia" następuje w czasie 5-10 sekund. Łatwo się do tego przyzwyczić. Wszyscy maja chyba złe doœwiadczenia ze starym typem z żeliwnš płytš- to juz nie te czasy.
Czyli schabowego na " mocnym ogniu " usmaże.
Znajoma nie zachęca mnie do kupna ceramicznej ze względu tu cytuje
"nie moge usmażyć schabowego i karpia bo mi się gotuje a nie smaży"
Tłumaczy, że płyta wyłancza się przed zadawalajšcš jš temperaturš tłuszczu, troche dziwne, ale jak to tłumaczyć.

KiZ
27-04-2006, 10:01
Ja mam płyte o ktorej ktos wspomnial; pol na pol elektryka i gaz. W rzeczywistosci na elektrycznych palnikach robimy cos raz na kwartał. Gaz jest "szybszy" i bardziej elastyczny. Jestem zdecydowany, aby nastepna płyta była tylko gazowa i na dodatek koniecznie z zagłebionymi palnikami z pełnym rusztem. Nie jest to szczyt estetyki, chociaz inox nieco tu pomaga, ale juz tyle razy łapalismy gorące, ciezkie garnki zeslizgujace sie w wystajacych, autonomicznych ruszcikow, ze podziekuje za takie atrakcje.

krzymi
21-07-2006, 11:03
Dorzuce i ja swoje 3 grosze .Od lat gotujemy na elektryce .W nowym domu tez elektryka.Wymaga troszeczke dooswiadczenia na poczatek. Wielka zaleta jest c z y s t o s c.Pozdrawiam Krzymi.

guciooo
07-07-2007, 09:03
Dzisiaj (07.07.07 :) ) dostanę klucze do mojego nowego mieszkania. W budynku nie ma instalacji gazowej. Może ktoś wie czy można w swoim mieszkaniu trzymać butle z gazem podłączoną do płyty gazowej ?
Co jest tańsze: gotowanie na gazie z butli czy na płycie elektrycznej ceramicznej ? Z tego co widziałem w sklepach internetowych to płyta gazowa jest 2-3 razy tańsza od płyty ceramicznej. Do tego do płyty ceramicznej potrzebowałbym podłączenie siły co też może sporo kosztować.

BRATER
07-07-2007, 09:33
gotowanie na gazie było, jest i będzie zawsze tańsze od elektrycznego.

retrofood
07-07-2007, 10:29
Może ktoś wie czy można w swoim mieszkaniu trzymać butle z gazem podłączoną do płyty gazowej ?
Można. W latach 70-tych i 80-tych na takim gazie gotowały całe regiony, miasta i wioski.

MILA25*
07-07-2007, 11:26
WITAM
Ja tez sie wasnie zastanawiam jaka płyte wybrać. Przyłącze gazowe potrzebne
mi by było tylko własnie do maszynki. A tego że do płyty elektrycznej potrzeba
siły to nie wiedziałm. Będe musiała zastanowic się nad butlą.
Pozdrowionka Kamla

woland1980
07-07-2007, 13:02
Tylko i wyłącznie gaz i jesli nie ma przyłącza to z butli. Zupełnie inna funkcjonalność. Jedyne zalety płyt elektrycznych to:

- Estetyczne designerski wygląd
- łatwość czyszczenia

Niestety jesli ktoś gotuje, lubi i robi to często to jedynie palnik.
- natychmiastowe regulowanie temperatury duzy mały płomień
- wysokotemperaturowość na duzych palnikach np do Woka
- tańsza eksploatacja
- nie potrzeba przyłącza siły

Zresztą spójrzmy na to z innej strony, czy ktoś widział w jakiejś restauracji palnik elektryczny w kuchni? Ja mam z tą branżą do czynienia na codzień i odpowiadam: NIE.

retrofood
07-07-2007, 13:54
i. A tego że do płyty elektrycznej potrzeba
siły to nie wiedziałm.
Nie zawsze. część kuchenek ma alternatywne mozliwości podłączania. Z tym, że 3-fazowe jest korzystniejsze w eksploatacji.

BRATER
07-07-2007, 14:45
dokładnie obecnie produkowane modele zarówno piekarników jak i płyt można podłączać przez 230V, jak i 400V.

Małgonia
07-07-2007, 17:51
A ja rozważyłam wszystkie za i przeciw i już prawie zdecydowalam się na płytę ceramiczną z palnikami 2x2.

AGNIESZKA_GRZESIEK
07-07-2007, 17:56
Ja tez zastanawiam sie nad wyborem?:( Własnie wyszły koleżanki i zostawiły mnie z dylematatem...Byłam prawie przekonana do gazowej(moze to i przyzwyczajenie całe życie uzytkuję), one jednak polecaja ceramiczną!Podobno nie ma znaczącej różnicy w rachunkach a za to łatwo ja utrzymac w czystości i gotuje sie jak na gazie...
Dodam że mam problem podwójny poniewaz planuje wyspę i słyszałam że mogę mieć problem z odbiorem budynku przy zastosowaniu kuchni gazowej a dla elektrycznej nie zrobiłam siły ... :roll: :roll: :roll:

editta
07-07-2007, 19:10
wiem, że tu już było przynajmniej kilka razy ale jaka jest w końcu ta różnica cenowa??? może być w małym przybliżeniu :wink: :wink:

a co do czyszczenia, no nie wiem :roll: :roll: :roll: na mokro, na gorąco nie wolno, a jak już przyschnie to co wcześniej wykipiało, to trzeba drapać (ale będę mieć elektryczną :o)

BRATER
07-07-2007, 20:32
w telegraficznym skrócie

Kuchenki elektryczne, ze względu na liczne zalety ich eksploatacji - relatywnie coraz niższą cenę energii elektrycznej, dużą jej dostępność (nie trzeba doprowadzać do kuchenek instalacji grzewczej ani przynosić opału) - są coraz popularniejsze. Niski koszt użytkowania, łatwość obsługi, bezpieczeństwo sprawiają, że kuchenki cieszą się dużym zainteresowaniem. Dzięki specjalnym (termostatom i udogodnieniom są bardziej energooszczędne niż starsze modele. Obecnie większość kuchni i piekarników posiada najwyższą klasę efektywności energetycznej - A.

Najczęściej używane są płyty ceramiczne, pola grzejne ogrzewane są spiralą i rozgrzewają się po 8-15 sekundach, a płyty z grzałką halogenową nagrzewają się już po 3 sekundach. W czasie gotowania temperatura kumuluje się na powierzchni płyty, po wyłączeniu pola grzejnego ciepło jest dalej przekazywane do garnka bez strat energii. Najnowocześniejsze, najbardziej energooszczędne i najszybciej reagujące na zmiany ustawień są płyty indukcyjne. Do grzania potraw wykorzystywane jest pole magnetyczne, które bezpośrednio działa tylko na garnek (wykonany z materiału ferromagnetycznego). Takie rozwiązanie techniczne daje znaczne oszczędności energii elektrycznej oraz podnosi poczucie bezpieczeństwa - po zakończeniu gotowania płyta nie jest nagrzana do wysokiej temperatury, nie ma więc niebezpieczeństwa poparzenia lub pożaru.

Do niedawna kuchenki elektryczne i płyty ceramiczne posiadające więcej niż dwa pola grzejne można było podłączyć jedynie do instalacji trójfazowej (400V). Obecnie na rynku dostępne są już rozwiązania, które pozwalają na podłączenie do instalacji jednofazowej (230V). Jest to możliwe dzięki zastosowaniu automatycznego systemu rozkładu mocy pól grzejnych, co oznacza, że w danym momencie włączone iest tylko jedno pole grzejne, a pobór mocy zależny od powierzchni grzejnej, nie przekracza 2,4 kW. Po podgrzaniu pojedynczego pola jest ono odłączane, a procesor sterujący włącza kolejne, i tak aż do osiągnięcia stanu przygotowania potrawy. Dzięki kontrolowanej utracie ciepła w czasie, po wyłączeniu pole nadal oddaje skumulowaną energię. Umożliwia to też oszczędność poboru energii.

Możliwość podłączenia do jednofazowego zasilania powoduje, że nie ma konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z doprowadzeniem do mieszkania instalacji trójfazowe]. Należy jednak pamiętać, że najlepszym rozwiązaniem jest podłączenie kuchenki do odrębnego obwodu elektrycznego doprowadzonego z domowej szafki licznikowej, chronionego odpowiednio dobranymi zabezpieczeniami. Przed wyborem kuchenki należy również porównać jej moc znamionową z mocą przydzieloną przez dostawcę energii i stanem przewodów elektrycznych.

Płyty ceramiczne z automatycznym systemem rozkładu mocy na poszczególne pola można zintegrować z piekarnikami elektrycznymi. Dzięki temu możliwe jest ich wspólne sterowanie elektroniczne.

BRATER
07-07-2007, 20:33
i jeszcze:

Nawet w domach z ogrzewaniem gazowym coraz częściej instaluje się kuchenki elektryczne. Są bezpieczne, łatwe do mycia i mają wiele użytecznych funkcji.

Kuchenki gazowe lub gazowo-elektryczne uważane są za tańsze od elektrycznych - także w eksploatacji. Ale chociaż te ostatnie wymagają doprowadzenia „siły", czyli napięcia 400 V, wiele osób wybiera kuchenki elektryczne ze względu na wygodę ich użytkowania i nowoczesny wygląd, a także dlatego, że:
• nie wymagają doprowadzenia do kuchni rury gazowej;
• nie stwarzają zagrożeń związanych z użytkowaniem gazu;
• unoszące się nad nimi opary z gotowania są dużo chłodniejsze i nie zawierają takiej ilości tłuszczów jak opary znad kuchenek gazowych, dlatego w kuchni z kuchenką elektryczną kurz osiadający na meblach nie jest tłusty i łatwiej go usunąć;
• płyty kuchenki (z wyjątkiem krążków żeliwnych) są bardzo łatwe w czyszczeniu;
• termostaty regulujące temperaturę pól grzejnych i piekarników zapewniają ekonomiczne zużycie prądu, dzięki czemu koszty eksploatacji kuchenki elektrycznej praktycznie nie przewyższają kosztów używania kuchenki gazowej.

Razem czy osobno

• Kuchenki wolno stojące to urządzenia z płytą grzejną i piekarnikiem w jednej obudowie. Wystarczy je wstawić do kuchni i podłączyć. Można je wpasować w ciąg standardowych szafek kuchennych, ale ścianki boczne przylegające do szafek trudno zabezpieczyć przed brudzeniem się, bo w szczeliny dostają się okruchy, kipiące potrawy i pryskający tłuszcz, a wystające obrzeże chroni jedynie przed spływaniem rozlanych płynów. Płyty mogą mieć pola grzejne żeliwne, witroceramiczne lub indukcyjne; normalne lub szybkogrzejne; różnej średnicy i o różnych kształtach. Piekarniki mają przeróżne programy - pieczenia.
• Kuchenki do zabudowy składają się z odrębnych części: płyty, którą montuje się w blacie, i piekarnika - do zamontowania w szafce kuchennej. Są zestawy, w których płytę umieszcza się tradycyjnie nad piekarnikiem i wówczas może on współpracować albo tylko z jedną konkretną płytą grzewczą, albo kilkoma różnymi. Coraz częściej stosuje się piekarniki i płyty grzewcze, które mogą funkcjonować niezależnie w różnych częściach kuchni. Funkcje i udogodnienia piekarników do zabudowy mogą być jeszcze bogatsze niż w kuchenkach wolno stojących.
Zwolennicy nowoczesności cenią sobie to, że po wbudowaniu kuchenek w szafki widoczne są tylko ich ścianki frontowe i płyta, a schowane w ciągu szafek ścianki boczne są niedostępne dla brudu. Oprócz gotowych płyt dostępne są też płyty typu domino, składające się z modułów wyposażonych w elektryczne pola grzejne (żeliwne, ceramiczne lub indukcyjne, a także w palniki gazowe), grill elektryczny lub ceramiczny, powierzchnię do odstawiania naczyń, frytkownicę itp. Z takich modułów można sobie skompletować płytę kuchenną o potrzebnym programie.
Uwaga! Kuchenki do zabudowy nie zawsze pasują do standardowych szafek kuchennych, a więc trzeba zawsze sprawdzać zarówno wymiary elementów widocznych po zamontowaniu, jak i wymagane wymiary wnęki, w którą sprzęt ma być wpasowany.

Jaka płyta?

Rodzaje. Płyty mają różnego rodzaju pola grzejne:
• żeliwne krążki umieszczone na płycie stalowej. Najstarszy i najtańszy rodzaj płyt; zużywa najwięcej prądu i jest też najmniej wygodny w użytkowaniu. Współczesne krążki żeliwne są wprawdzie znacznie lepsze od stosowanych dawniej, ale dość długo się rozgrzewają i stygną dłużej od pozostałych rodzajów pól;
• rozgrzewające się pola umieszczone w gładkiej płycie witroceramicznej i mają zupełnie gładką powierzchnię, na której zaznaczone są pola grzejne. Pola ogrzewane spiralą rozgrzewają się po 8-15 sekundach. Nowocześniejsze, zwane szybkogrzejnymi (Hi Light lub High Light) - z grzałką halogenową - rozgrzewają się już po 3 sekundach;
• pola indukcyjne w gładkiej płycie kuchenki - wytwarzające pole elektromagnetyczne, które rozgrzewa dno garnka, ścianki oraz potrawę, a sama płyta nagrzewa się jedynie pośrednio - od garnka. Najnowocześniejsze - najbardziej energooszczędne i najszybciej reagujące na zmiany ustawienia. Pola działają wtedy, gdy postawi się na nich odpowiednie garnki ferromagnetyczne (dające się namagnesować) - ze stali szlachetnej, stali emaliowanej lub żeliwa. Garnki te powinny mieć grube dno, a najlepiej jest stosować naczynia polecane przez producenta kuchenki. Po postawieniu garnka nieferromagnetycznego na polu grzejnym i włączeniu grzania
na płycie pojawia się informacja, że garnek jest nieodpowiedni, i płyta wyłącza się automatycznie. Aby sprawdzić, czy garnek jest ferromagnetyczny, wystarczy przystawić do jego dna magnes. Jeśli nie przylgnie, garnek nie nadaje się do gotowania na kuchence indukcyjnej.
Uwaga! Z płyt indukcyjnych nie wolno korzystać osobom z rozrusznikiem serca. Wytwarzane przez taką płytę pole elektromagnetyczne może bowiem zakłócać pracę rozrusznika.
Funkcje i udogodnienia. Sprawiają, że o wielu czynnościach można nie myśleć - urządzenie „pamięta" o nich za użytkownika, dzięki czemu gotowanie jest nie tylko łatwiejsze, ale również bezpieczniejsze.
• Wskaźniki zalegania ciepła. Są to odpowiadające poszczególnym polom grzejnym lampki na płycie sygnalizujące, że pole jest gorące. Po wyłączeniu pola lampka pali się dopóty, dopóki jego temperatura nie spadnie poniżej 60 st. C. Sygnalizacja umożliwia korzystanie z ciepłego pola do lekkiego podgrzewania potraw.
• Gotowanie automatyczne (szybkie zagotowanie). Dostępne w droższych kuchenkach. Po włączeniu i zaprogramowaniu tej funkcji kuchenka rozgrzewa pole grzewcze maksymalnie, a po zagotowaniu potrawy sama zmniejsza grzanie.
• Wykrywanie garnka i rozpoznawanie jego wielkości. W najnowocześniejszych modelach kuchenka sama automatycznie dobiera wielkość pola grzejnego do wielkości naczynia, a w dodatku pole grzejne rozgrzewa się tylko wtedy, gdy stoi na nim naczynie. Nawet jeśli pokrętło jest włączone, a nie postawi się naczynia (lub zdejmie je), to pole grzejne nie grzeje. Dzięki temu zużycie energii jest minimalne, a korzystanie z kuchenki - bezpieczniejsze.
• Kontrola błędów. Urządzenie wyłącza się, gdy na pole grzejne wykipi przygotowywana potrawa.
• Blokada włączania przez dzieci (kluczyk, kłódka) - po wciśnięciu odpowiedniego przycisku uniemożliwia włączenie pól grzejnych lub zmianę już wyregulowanych ustawień. Funkcję wyłącza się przez powtórne wciśnięcie przycisku.

Piekarniki

Dostępne funkcje piekarnika zaznaczane są w formie piktogramów w panelu sterowania - na programatorze w formie pokrętła albo programatorze sensorowym. Oto najpopularniejsze z nich.
Termoobieg - połączenie wentylatora z grzałką pierścieniową. Utrzymuje wyrównaną temperaturę w całym piekarniku. Zalecane do pieczenia ciast i ciasteczek - nawet na kilku blachach; nadaje się również do szybkiego rozmrażania potraw i szybkiego rozgrzewania piekarnika. Chłodny obieg powietrza (wentylator z wyłączoną grzałką) służy do powolnego rozmrażania potraw oraz do suszenia grzybów i owoców.
Termoobieg i grzejnik dolny - do pieczenia pizzy, ciast z owocami i ciasteczek - na kilku poziomach piekarnika.
Wentylator i opiekacz - do opiekania dużych porcji mięsa bez potrzeby przewracania ich na ruszcie.
Opiekacz górny, czyli rożen - do przyrządzania niezbyt grubych porcji potraw z grilla.
Grzejnik dolny - do dopiekania spodów grubszych ciast ustawionych na ruszcie.
Grzejnik górny - do przyrumieniania górnych powierzchni ciast.
Grzejnik górny i dolny - do pieczenia dużych porcji mięsa w brytfannie lub do pieczenia chleba.
• Pieczenie i funkcja mikrofali - w piekarnikach z taką możliwością włączenie obu funkcji jednocześnie skraca czas przygotowywania potraw o połowę, bez pogorszenia ich walorów smakowych. Można też korzystać z nich osobno.
• Pieczenie, mikrofala i lampa halogenowa - włączenie ich razem skraca czas przygotowania potraw do 1/4 czasu pieczenia.
A oto udogodnienia ułatwiające korzystanie z piekarnika:
• termosonda - specjalny czujnik wbity w potrawę sygnalizuje, kiedy jest gotowa;
• rożen obrotowy (do pieczenia większych porcji mięsa) lub szpikulce do pieczenia szaszłyków;
• ułatwienia wysuwania blach do pieczenia - w prostszych urządzeniach są to drabinki, w droższych - prowadnice teleskopowe lub wózki;
• pieczenie na parze - bardzo zdrowy, zalecany przez dietetyków sposób przygotowywania różnych potraw z zachowaniem smaku i wartości odżywczych;
• system czyszczenia ścianek - mogą to być specjalne wkłady katalityczne w ściankach, które powodują wypalanie się osadzonych na nich resztek potraw i tłuszczu. Po schłodzeniu ścianek resztki usuwa się szczoteczką. Innym rozwiązaniem jest specjalna łatwa do
czyszczenia emalia na ściankach. Wiele piekarników ma też filtry tłuszczu i zapachów;
• demontowane drzwiczki i prowadnice lub drabinki - w niektórych modelach można je wyjmować i myć pod wodą lub w zmywarce;
• chłodzenie obudowy (ochrona termiczna) - wieloszybowe drzwi, wentylacja obudowy. W niektórych piekarnikach z funkcją pieczenia na parze nadmiar jej jest usuwany przez szczelinę w drzwiach otwierającą się automatycznie po zakończeniu pieczenia.

Sterowanie

Kuchenki wolno stojące mają jeden panel sterowania. W urządzeniach do zabudowy płyta i piekarnik mogą mieć wspólny panel sterowania (zintegrowany z piekarnikiem lub montowany jako odrębny element) albo każde z nich ma własny - niezależny.
• Najprostsze kuchenki mają: pokrętła do nastawiania mocy grzania, termometr pokazujący temperaturę w piekarniku i ewentualnie zegar (minutnik) do ustawiania czasu pieczenia lub gotowania.
• Większość kuchenek elektrycznych ma jednak elektroniczny panel sterowania - z pokrętłami lub przyciskami sensorowymi. Oprócz tego w panelu jest zegar z timerem do ustawiania czasu przygotowywania potrawy w piekarniku lub na płycie. W odpowiednim momencie kuchenka sama wyłącza grzanie lub sygnałem dźwiękowym powiadamia, że nastawiony czas dobiegł końca. W niektórych kuchenkach można też zaprogramować godzinę rozpoczęcia pieczenia potrawy.
• Droższe modele mają niekiedy po kilka gotowych programów do przyrządzania wybranych potraw lub też umożliwiają zaprogramowanie pod określoną nazwą potrawy sposobu i czasu przygotowywania jej w piekarniku.

Instalacja i montaż

• Większość elektrycznych kuchenek wolno stojących i płyt grzejnych trzeba podłączyć do napięcia trójfazowego 400 V, co wymaga odpowiedniego przystosowania instalacji elektrycznej. Niektóre można też podłączyć do napięcia 230 V. W urządzeniach do zabudowy piekarniki wymagają zasilania napięciem 230 V, a płyty - napięciem 400 V.
• Kuchenka powinna być zawsze podłączona do odrębnego obwodu elektrycznego doprowadzonego z domowej rozdzielnicy elektrycznej (tablicy z bezpiecznikami) i chronionego odpowiednio dobranymi wyłącznikami ochronnymi.
• Pomieszczenie, w którym będzie działać kuchenka, powinno być suche i dobrze wentylowane.
• Montowane urządzenie należy przed włączeniem wypoziomować.
• Kuchenkę może podłączyć wyłącznie uprawniony instalator, a po podłączeniu musi on wpisać odpowiednią adnotację w karcie gwarancyjnej.
• Nad kuchenką - w odległości około 65 cm od płyty - powinien być zamontowany okap.
• Przed pierwszym włączeniem kuchenki należy koniecznie zapoznać się z instrukcją obsługi i konserwacji urządzenia.

Ile to kosztuje?

Kuchenki wolno stojące: 780-4000 zł
Płyty do zabudowy: z żeliwnymi krążkami 249-450 zł, witroceramiczne 700-6500 zł, indukcyjne 2400-8000 zł
Piekarniki do zabudowy: 999-10500 zł

RobSto
07-07-2007, 21:38
Dwa tygodnie temu zakończyłem ten dylemat. Mój przedmówca wyczerpał zalety płyt elektrycznych - a na to się zdecydowałem. Wybrałem płytę indukcyjną (na allegro nie sa takie drogie :wink: ) Ważne dla mnie:
1. czysto w kuchni - brak tłustych oparów (uwaga stolarza)
2. minimalne straty ciepła - wysoka efektywność - nie duże rachunki (w połączeniu z naczyniami z grubym dnem utrzymującym ciepło - może być super)
3. nie zaskoczy mnie w święta czy weekend brak gazu w butli
4. na 220v śmiga super
5. natychmiastowa reakcja na zmianę natężenia mocy grzania.
6. Bezpieczna - sama wyłącza się przy zalaniu, nie nagrzewa się jak gazowa (przejmuje ciepło naczynia)
7. Blokada ustawień - dzieci nie namieszają jak jesteś w innym pomieszczeniu.

retrofood
07-07-2007, 21:53
• Kuchenkę może podłączyć wyłącznie uprawniony instalator, a po podłączeniu musi on wpisać odpowiednią adnotację w karcie gwarancyjnej.

Zwracam uwagę na ten zapis, bo bez takiego wpisu z ewentualnym uznaniem reklamacji moga być problemy. Poza tym źle podłączona kuchenka nie chce prawidłowo działać.

woland1980
07-07-2007, 22:08
o to i ja się czegos nauczyłem, indukcyjne wygladają najbardziej zachęcająco, dzieki bardzo. Oczywiściepozostaję przy gazowej:)

telesforek
09-07-2007, 09:38
Też nie wiedziałam na co się zdecydować, ale w końcu wybrałam elektryczną i nie żałuję. Zaletą, oprócz czystości, jest też to, że zyskuję miejsce na które mogę wiele rzeczy odłożyć bez obawy o stabilność. A sporą wadą gazowej jest wg mnie to, że butla zabiera miejsce. Rachunki za prąd mam dość niskie, ale gotuję i piekę głównie w II taryfie.

Lili Lili
09-07-2007, 11:32
Ja 10 lat używam płyty ceramicznej i jestem zadowolona. Z domu rodzinnego źle kojarzę nie dające się odczyścić pałąki na kuchni gazowej. Teraz urządzam drugi dom i też będzie płyta ceramiczna z takim małym bajerem. Wypatrzyłąm model, który ma 1 palnik gazowy, podłączę sobie małą kilogramową butlę gazową. Sprawdza się przy braku prądu, co się zdaża na wsi np. po burzy. Obiadu na tym gotować nie będę tylko wyskoczę na pizzę jak nie będzie prądu, ale herbaty czy kawy by się człowiek napił.

tomek i ela
02-10-2008, 17:35
Proszę o opinie: jaką płytę wybieracie lub wybieralibyście jeśli mielibyście ją teraz kupić? My chcieliśmy indukcję ale przy rosnących cenach energii el. zastanawiamy się nad płytą gazową. Nie mamy gazu ziemnego, więc podłączona byłaby do butli. :roll:

Proszę o porady

Anna Broc
02-10-2008, 17:45
Gaz też podrożał,:evil: przynajmnmiej w zachodniopomorskim. Wątek o dokładnie takim tytule był niedawno, więc może jak w pozycji szukaj wpiszcie to hasło to pojawi się całą dyskusja :)

NJerzy
02-10-2008, 19:17
Kupiłem indukcyjną, z kilku powodów:
- nie podłączam gazu (choć mam na działce)
- gaz może przypłynąć do domu oszukany (możne mieć zawyżony procent azotu)
- brak płomienia to radykalnie mniejsza ilość tłustego brudu przy gotowaniu
- garnki się nie kopcą po wierzchu
- indukcja wytwarza ciepło bezpośrednio w dnie garnka, a gaz bardzo dużo ciepła "puszcza bokiem" - moim zdaniem koszt eksploatacji będzie niższy
- dużo łatwiej utrzymać w czystości
- nie znalazłem żadnej zalety płyty gazowej

DorciaIQ
09-10-2008, 17:30
nie znalazłem żadnej zalety płyty gazowej
Działa jak nie ma prądu :D

Cpt_Q
09-10-2008, 18:22
...Wątek o dokładnie takim tytule był niedawno...
Takie wątki pojawiają się tu z nużąca regularnością :-?

Zapuszczę tu link do innego forum, gdzie można również spotkać naszego Forumowego Mistrza :D
http://www.kuron.com.pl/forum/viewtopic.php?p=14488

Ja osobiście jestem za gazową. Jednakowoż dużą, pięciopalnikową (minimum 70, lepiej 90), z dużym centralnym palnikiem na wok.

NJerzy
09-10-2008, 22:17
nie znalazłem żadnej zalety płyty gazowej
Działa jak nie ma prądu :D

Według mnie to indukcja nie działa jak jest gaz 8)

dandi3
10-10-2008, 08:19
Proszę o opinie: jaką płytę wybieracie lub wybieralibyście jeśli mielibyście ją teraz kupić? My chcieliśmy indukcję ale przy rosnących cenach energii el. zastanawiamy się nad płytą gazową. Nie mamy gazu ziemnego, więc podłączona byłaby do butli. :roll:

Proszę o porady

Nie ma szans, żeby gotowanie na gazie z butli było droższe niż gotowanie na płycie indukcyjnej. Wszyscy znajomi posiadający kuchenki elektryczne narzekają na wysokie rachunki. Jeżeli gotujesz duzo a ekonomia i ekologia mają dla Ciebie znaczenie - wybierz gazową. Elektryczna wyglada nieporównywalnie ładniej i łatwiej ja utrzymać w czystości ale to niestety moim zdaniem jedyna zaleta

DorciaIQ
10-10-2008, 09:42
nie znalazłem żadnej zalety płyty gazowej
Działa jak nie ma prądu :D

Według mnie to indukcja nie działa jak jest gaz 8)
???

NJerzy
10-10-2008, 15:15
Proszę o opinie: jaką płytę wybieracie lub wybieralibyście jeśli mielibyście ją teraz kupić? My chcieliśmy indukcję ale przy rosnących cenach energii el. zastanawiamy się nad płytą gazową. Nie mamy gazu ziemnego, więc podłączona byłaby do butli. :roll:

Proszę o porady

Nie ma szans, żeby gotowanie na gazie z butli było droższe niż gotowanie na płycie indukcyjnej. Wszyscy znajomi posiadający kuchenki elektryczne narzekają na wysokie rachunki. Jeżeli gotujesz duzo a ekonomia i ekologia mają dla Ciebie znaczenie - wybierz gazową. Elektryczna wyglada nieporównywalnie ładniej i łatwiej ja utrzymać w czystości ale to niestety moim zdaniem jedyna zaleta

Jest olbrzymia różnica między kuchenką elektryczną, w której spirala rozgrzana do 800 stopni grzeje całą kuchenkę i trochę garnek, a płytą indukcyjną która wytwarza ciepło bezpośrednio, i tylko, w dnie garnka, i nie wytwarza tak wysokich temperatur.

karolinnab
10-10-2008, 15:57
Kazda z plyt ma swoje zalety i wady, ale to co dla jednych jest nie do zaakceptowania dla innch moze byc tylko drobna niedogodnoscia, wiec jednoznacznej odpowiedzi co lepsze nie ma. Ja gdybym mogla wybierac to jenak zdecydowalabym sie na gazowa.


Zalety gazowej:
- nizsza cena zakupu i niska cena eksploatacji
- wieksza plynnosc sterowania cieplem i wogole podobno lepsze gotowanie , zwrocce uwage ze wszyscy kucharze gotujacy w TV uzywaja gazowych kuchenek, a nie elektrycznych

Wady gazowej:
- trudniejsza w utrzymaniu czystosci
- tluste opary gazu osiadaja na meblach kuchennych, scianach itd.

Zalety indukcji:
- energooszczedna
- mniejsza "bezwladnosc" cieplna w stosunku do ceramicznej
- latwa w utrzymaniu czystosci

Wady indukcji:
- wysoka cena zakupu
- wymaga specjalnych garnkow
- gotuje pulsacyjnie co niektorym bardzo przeszkadza ;)
- buczy mniej lub bardziej

Zalety zwyklej elektrycznej plyty:
- tansza od indukcyjnej o polowe lub wiecej
- latwa w utrzymaniu czystosci

Wady zwyklej elektrycznej:
- droga w eksploatacji
- najmniejsza plynnosc w sterowaniu cieplem
- podobno wolniej gotuje od reszty

DorciaIQ
10-10-2008, 17:01
Piękne podsumowanie karolinab i to wszystko co powinno być powiedziane na ten temat.
Mimo to temat będzie wałkowany jeszcze 100,000 razy :roll:

dominka
11-10-2008, 19:58
Ja w pierwszym mieszkanku użytkowałam gazową, w drugim indukcyjną. W domu też będzie indukcja - nigdy więcej powrotu do gazu.Gotuję sporo, a rachunki za prąd, wbrew naszym początkowym obawom wcale nie są wysokie.

Lookita
11-10-2008, 22:07
Apropos rachunkow za indukcje...majac sprzet elektroniczno-elektryczny,jak wszyscy,moze mniej domownikow i brak dzieci w calkowitym rozrachunku( jeszcze) majac reku,akwarium,indukcje,piekarniki,mikrofale...gotu jac codziennie,piekac 1x w tygodniu,majac pompy do kominka,pieca,podlogowki,dmuchawe do kominka,za ostatnie 23 dni,przy 2 taryfach rachunek wyszedl mi na poziomie 130 pln....Gdybym nie mial reku,akwarium...pompek...to byloby mniej zapewne...ale indukcja...wcale nie ksoztuje az tyle...A gotowanie-super,choc prawdziwy smakosz i kucharz,nie doceni i nie pochwali indukcji...

edde
19-12-2008, 21:33
która jest tańsza w użytkowaniu?
mówimy o kuchni na gaz P/B z butli 11kg

może macie jakieś doświadczenia z obydwoma typami?

Lookita
19-12-2008, 21:37
gazowa na pewno tansza,ale...nie mam ochoty juz miec ognia pod garnkami,indukcje rozgryzlem i...jest fajna,szybka...czysta....i da sie gotowac i smazyc....

jacekp71
21-12-2008, 23:55
gaz na pewno bedzie tanszy w ekspoloatacji (sprzet+zasilanie), ale indukcja daleko bardziej komfortowa i czysta,

Edyt@B
29-12-2008, 17:55
Proszę o opinie w użytkowaniu kuchni gazowych i elektrycznych - które są lepsze Waszym zdaniem? Zastanawiam się nad wyborem czy kupić kuchnię gazową czy też elektryczną. Będę wdzięczna za wszystkie uwagi. Dziękuję.

29-12-2008, 18:00
... które są lepsze Waszym zdaniem? ...
elektryczne

p.s.
do tego typu pytań służy dział "sondaże"

majkii
29-12-2008, 18:04
ponoc... do gotowania elktryczna a piekarnik to tylko gazowy- dlaczego to nie wiem :) taka opinie gospodyni domowej uslyszalem

ponoc oplaty za gaz sa mniejsze niz za prad...

Cpt_Q
29-12-2008, 18:06
... które są lepsze Waszym zdaniem? ...
elektryczne...

gazowe 8)

Edyt@B
29-12-2008, 18:12
Proszę o opinie w użytkowaniu kuchni gazowych i elektrycznych - które są lepsze Waszym zdaniem? Zastanawiam się nad wyborem czy kupić kuchnię gazową czy też elektryczną. Będę wdzięczna za wszystkie uwagi. Dziękuję.

Edyt@B
29-12-2008, 18:23
Brzoza dziękuję za takie porady ....... Uważaj bo się sam potkniesz na tych swoich ...

Edyt@B
29-12-2008, 18:24
Brzoza dziękuję za takie porady ....... Uważaj bo się sam natniesz jak Ci ktoś tak doradzi ...

cieszynianka
29-12-2008, 19:06
Tu była na ten temat dyskusja:

http://forum.muratordom.pl/na-czym-gotujecie-gaz-czy-prad,t127122.htm?highlight=kuchenka

http://forum.muratordom.pl/zalety-ceramiki-nad-indukcja,t132242.htm?highlight=kuchenka

http://forum.muratordom.pl/plyta-indukcyjna-a-tradycyjna-ceramiczna,t127754.htm?highlight=kuchenka

http://forum.muratordom.pl/kuchnia-elektryczna-ceramiczna-porady,t18546.htm?highlight=kuchenka

http://forum.muratordom.pl/kuchenka-elektryczna-czy-gazowa-za-i-przeciw,t20491.htm?highlight=kuchenka

:wink:

jeanpascale
29-12-2008, 19:41
moim zdaniem płyta elektryczna i 2 lub 4 punkty gazowe

speek
29-12-2008, 20:14
Uzytkuje kuchnie elektyczna.Rachunek z prad 1250zl.za 2 mcce horror.W tym ceny przeesylu bo prad budowlany.Ogrzewaie Jotulem -polecam.Tylko trzeba nauczuy sie palic a to sztyka

Jurek_Z
29-12-2008, 20:24
Moim zdaniem najlepsza elektryczna - indukcyjna.

1 Gazowa bardziej brudzi kuchnię
2 Gazowa wymaga doprowadzenia dodatkowego powietrza do spalania
3 Powstają spaliny których trzeba się pozbyć

Elektryczna nie ma powyższych wad a ponaddto

1 elektryczna nie brudzi garnków
2 indukcyjna bardzo szybko reaguje na zmiany mocy
3 można programować czas włączenia, wyłączenia, zmiany mocy
4 indukcyjna jest energooszczędna - grzeje głównie garnek

retrofood
29-12-2008, 21:33
Moim zdaniem najlepsza elektryczna - indukcyjna.

1 Gazowa bardziej brudzi kuchnię
1. Elektryczna powoduje więcej wypadków niż gazowa

2 Gazowa wymaga doprowadzenia dodatkowego powietrza do spalania
2. Elektryczna wymaga doprowadzenia specjalnego zasilania

3 Powstają spaliny których trzeba się pozbyć
Przy elektrycznej przychodzą rachunki, które trzeba zapłacić
a ponadto:
dla gazowej nieistotne jest idealnie płaskie dno patelni



1 elektryczna nie brudzi garnków a gazowa brudzi ?

2 indukcyjna bardzo szybko reaguje na zmiany mocy a gazowa wymaga czterech chłopa, żeby przekręcić kurek, prawda?

3 można programować czas włączenia, wyłączenia, zmiany mocy a się naprogramujesz...

4 indukcyjna jest energooszczędna - grzeje głównie garnek a gaz grzeje sasiadkę

Teraz widać jak bzdurne argumenty podają ludzie.

Najekonomiczniejsza jest kuchenka gazowa z elektrycznym piekarnikiem. A reszta to kwestia gustu.

vilemo
29-12-2008, 21:54
retrofood nie zgadzam sie z Twoimi argumentami do ostatnich dwóch cytatów, sa to raczej ironiczne stwierdzenia niz argumenty rzeczowe.

dla mnie glownym argumenem za kuchnia indukcyjna jest bezpieczenstwo.
Niestety mialam w rodzinie tragiczny wypadek z kuchenka gazowa.

Kuchenka gazowa z kolei pewnie najlepiej sie przysluzy w domach, w ktorych czesto sa przerwy w dostawie pradu. I tu moim osobistym zdaniem koncza sie zalety kuchenki gazowej.

Cpt_Q
29-12-2008, 22:14
retrofood nie zgadzam sie z Twoimi argumentami do ostatnich dwóch cytatów, sa to raczej ironiczne stwierdzenia niz argumenty rzeczowe....

Ująłbym to inaczej: są to ironiczne stwierdzenia oparte na argumentach rzeczowych :)
Stanisław - lepiej tego wszystkiego nie można było ująć :D

Renia
29-12-2008, 22:34
Będę wdzięczna za wszystkie uwagi. Dziękuję.
To w takim razie walnę swoje zdanie: do gotowania potraw najlepsza jest gazowa, bo wg zasad medycyny chińskiej żywy ogień to energia, którą się przekazuje podczas gotowania, potrawie naturalnie. Można wtedy gotowac wg zasady pięciu przemian i spożywac zdrowe potrawy, ba ! nie tylko zdrowe ale mogące swoja energią przywracac równowage w organiźmie a nawet leczyc niektóre schorzenia... Ja takie gotuję od wielu miesięcy .....
Na kuchni elektrycznej nie zachodzi przekaz energii, bo nie ma ognia.
Tyle bzdur na ten temat, jesli też tak uważasz, to weź pod uwage zdanie innych forumowiczow.

Jurek_Z
29-12-2008, 23:21
Po pierwsze napisałem wyraźnie, że to jest moje indywidualne zdanie ale każda polemika wnosi coś nowego. :wink:


Moim zdaniem najlepsza elektryczna - indukcyjna.

1 Gazowa bardziej brudzi kuchnię
1. Elektryczna powoduje więcej wypadków niż gazowa

O wybuchach gazu słyszałem wielokrotnie, osobiście nie słyszałem o porażeniu prądem podczas gotowania.
Od płomienia kuchenki gazowej zapaliła się stylonowa koszulka mojej znajomej - miała ciężko popażone plecy.
Zdięcie garnka z płomienia stwarza możliwość popażenia, zdięcie garnka z kuchenki indukcyjnej powoduje jej wyłączenie .. itd, itp .... a tak w zasadzie to chyba nie zaprzeczysz, że gazowa bardziej brudzi kuchnię :wink:




2 Gazowa wymaga doprowadzenia dodatkowego powietrza do spalania
2. Elektryczna wymaga doprowadzenia specjalnego zasilania

I tu się zgadzam. Ale pożądnie wykonana instalacja radykalnie zmniejsza możliwość zaistnienia wypadku a ponaddto zasilanie doprowadzam jednorazowo, a dodatkowe powietrze niestety zawsze. Latem to nie problem ale zimą to niezła dawka powietrza do ogrzania. :(




3 Powstają spaliny których trzeba się pozbyć
Przy elektrycznej przychodzą rachunki, które trzeba zapłacić
a ponadto:
dla gazowej nieistotne jest idealnie płaskie dno patelni
Przy gazowej też przychodzą rachunki które trzeba zapłacić :( miałem gazową, mam indukcyjną, koszty eksploatacyjne są porównywalne.
Co rachunki mają wspólnego ze spalinami?
Dla indukcyjnej też nieistotne jest idealnie płaskie dno patelni :wink:



1 elektryczna nie brudzi garnków a gazowa brudzi ?

U mnie brudziła, a w emaliowanych stopniowo niszczyła emalię, indukcyjna nie. :)


2 indukcyjna bardzo szybko reaguje na zmiany mocy a gazowa wymaga czterech chłopa, żeby przekręcić kurek, prawda?
W gazowej zgaszenie gazu pod mlekiem które się zaczynało gotować nic nie dawało i musiałem garnek zdjąć z palnika, w indukcyjnej dotknięcie palcem sensora powoduje przerwanie "uciekania" mleka - ja zauważam różnicę.




Teraz widać jak bzdurne argumenty podają ludzie.


Z tym stwierdzeniem zgadzam się w 100%




Najekonomiczniejsza jest kuchenka gazowa z elektrycznym piekarnikiem. A reszta to kwestia gustu.

Jeśli można prosić o wyjaśnienie to czemu ten piekarnik ma być elektryczny?

30-12-2008, 01:56
Brzoza dziękuję za takie porady ....... Uważaj bo się sam potkniesz na tych swoich ...
możesz jaśniej ?


Jeśli można prosić o wyjaśnienie to czemu ten piekarnik ma być elektryczny?
bo pieczyste /placek/ przesiąka zapachem spalin gazowych

jacekp71
30-12-2008, 02:39
Najekonomiczniejsza jest kuchenka gazowa z elektrycznym piekarnikiem. A reszta to kwestia gustu.

a od kiedy kwestia ekonomii ma tu znaczenie ? :o
czytajac forum od lat juz kilku wiem, ze nie to jest najwazniejsze ....

wg mnie, jesli chodzi o funkcjinalnosc to obecnie nie ma nic lepszego niz plyta indukcyjna, ewent. mieszana indukcyjno-ceramiczna,

JanWerbinski
30-12-2008, 06:36
". Elektryczna powoduje więcej wypadków niż gazowa"

Nie dotyczy indukcyjnej.

". Elektryczna wymaga doprowadzenia specjalnego zasilania"

A gazowa nie tylko specjalnego zasilania energią (rury), ale dodatkowo zasilania powietrza i odprowadzenia spalin.

"rzy elektrycznej przychodzą rachunki, które trzeba zapłacić"

Przy indukcyjnej rachunki są podobne. Za to znika rachunek za wymianę tłustych od gazu mebli.

" ponadto:
dla gazowej nieistotne jest idealnie płaskie dno patelni"

Dla indukcyjnej również. Po prostu mam płaskie patelnie. Nie rozumiem dlaczego nie kupisz sobie nowej patelni zamiast używanej ze złomu? Nowa patelnia dla indukcji już od 30 zł.

" elektryczna nie brudzi garnków[/quote] a gazowa brudzi ?"

Gazowa brudzi całą kuchnię. Lepkie i tłuste meble, żółty sufit. Błeeee...

"azowa wymaga czterech chłopa, żeby przekręcić kurek, prawda?"

Bez znaczenia i bez różnicy.

" indukcyjna jest energooszczędna - grzeje głównie garnek[/quote] a gaz grzeje sasiadkę"

Prawda. Mniej ciepła idzie na boki i oszczędność na klimatyzacji latem. Chyba że nie masz klimy, to o czym my wogóle rozmawiamy???

"Najekonomiczniejsza jest kuchenka gazowa z elektrycznym piekarnikiem. A reszta to kwestia gustu"

Może nie ekonomiczna, ale wygodna i precyzyjna. Nieprzypadkowo w kuchniach gazowych piekarniki są często elektryczne. Przypadek, czy producenci zrozumieli, że gaz się trudniej kontroluje niż prąd?

retrofood
30-12-2008, 08:00
". Chyba że nie masz klimy, to o czym my wogóle rozmawiamy???
Janku Werbiński, chcesz powiedzieć, że z plebsem nie rozmawiasz?



"Najekonomiczniejsza jest kuchenka gazowa z elektrycznym piekarnikiem. A reszta to kwestia gustu"
Może nie ekonomiczna, ale wygodna i precyzyjna. Nieprzypadkowo w kuchniach gazowych piekarniki są często elektryczne. Przypadek, czy producenci zrozumieli, że gaz się trudniej kontroluje niż prąd?

Każdy zakochany potrafi uzasadnić swój wybór, więc to normalne, że my też. Dlatego napisałem, że to wszystko kwestia gustu.
Ale argument o trudnej kontroli gazu jest fałszywy. Gdybyś Janku Werbiński zajmował się coś kuchnią, to byś wiedział, że w piekarniku chodzi nie o kontrolę a o grzanie z góry na dół. Ciepło od grzałki elektrycznej faktycznie łatwiej promieniuje i ogrzewa w kieunku dolnym niż płomień gazowy. I to jest powód, dla którego gospodynie preferują elektryczne piekarniki. Piecze się po prostu równiej.

PS. A tak na marginesie: uzyskanie 7 kW mocy grzejnej na 1 palnik przy gazie jest bezproblemowe, w kuchence elktrycznej - praktycznie niemożliwe. A czasem takie wielkości są niezbędne.

retrofood
30-12-2008, 08:02
ponoc... do gotowania elktryczna a piekarnik to tylko gazowy- dlaczego to nie wiem :) taka opinie gospodyni domowej uslyszalem

ponoc oplaty za gaz sa mniejsze niz za prad...

dokładnie odwrotnie.

Jurek_Z
30-12-2008, 09:34
Uzytkuje kuchnie elektyczna.Rachunek z prad 1250zl.za 2 mcce horror.W tym ceny przeesylu bo prad budowlany.Ogrzewaie Jotulem -polecam.Tylko trzeba nauczuy sie palic a to sztyka

1250 zł to przeszło 3 000 kWh. Zakładając zużycie prądu ze średnią mocą 3 kW wychodzi 1 000 godzin gotowania, a dzieląc przez 2 miesiące wychodzi przeszło 16 godzin na dobę. :o Garkuchnię prowadzisz ? :wink:

Jurek_Z
30-12-2008, 09:43
ponoc... do gotowania elktryczna a piekarnik to tylko gazowy- dlaczego to nie wiem :) taka opinie gospodyni domowej uslyszalem

ponoc oplaty za gaz sa mniejsze niz za prad...

dokładnie odwrotnie.

Mam porównanie bo miałem gazową a mam indukcyjną. Koszty eksploatacji na tym samym poziomie. Ale jak bym przeliczył na nową cenę gazu to w porównaniu kosztów wygra indukcyjna.

I jeszcze jedna wielka zaleta to łatwość utrzymania w czystości. W gazowej zawsze mnie denerwował osmolony tłusty ruszt nie mówiąc o myciu przypalonej płyty jak coś wykipiało. :evil:

imported_Niedźwiadek
30-12-2008, 09:49
I jeszcze jedna wielka zaleta to łatwość utrzymania w czystości. W gazowej zawsze mnie denerwował osmolony tłusty ruszt nie mówiąc o myciu przypalonej płyty jak coś wykipiało. :evil:

oj, zgadzam się w 100% ;)

jeanpascale
30-12-2008, 11:03
CZytaj wszystko a nie miedzy wersami :lol: napisane ze ma prad budowalny i w tym jest cena za przesył!
widocznie nigdy nie miałes pradu budowlanego i dlatego piszes takie głupoty, wiesz mi na pewno nie prowadzi garkuchnii.

retrofood
30-12-2008, 11:10
ponoc... do gotowania elktryczna a piekarnik to tylko gazowy- dlaczego to nie wiem :) taka opinie gospodyni domowej uslyszalem

ponoc oplaty za gaz sa mniejsze niz za prad...

dokładnie odwrotnie.

Mam porównanie bo miałem gazową a mam indukcyjną. Koszty eksploatacji na tym samym poziomie. Ale jak bym przeliczył na nową cenę gazu to w porównaniu kosztów wygra indukcyjna.

I jeszcze jedna wielka zaleta to łatwość utrzymania w czystości. W gazowej zawsze mnie denerwował osmolony tłusty ruszt nie mówiąc o myciu przypalonej płyty jak coś wykipiało. :evil:

mój cytat jest za długi. bardziej mi chodziło o to,

gotowania elktryczna a piekarnik to tylko gazowy- dlaczego to nie wiem :) taka opinie gospodyni domowej uslyszalem
dokładnie odwrotnie

piwona
30-12-2008, 11:42
Miałam dokładnie ten sam problem,ale ju podjęłam decyzję - będzie płyta gazowa i piekarnik elektryczny. Na korzyść elektrycznej przemawia łatwośc utrzymania w czystości całej kuchni (brak tych tłustych osadów) natomiast gazowa jest tańsza w eksploatacji no i naprawdę dużo lepiej się na niej gotuje. Mówi to gospodyni z ponad 20-letnim stażem, która z niejednego pieca chleb jadła i na niejednej kuchence gotowała, czyli ja we własnej osobie. Gotuję często i lubię to robić więc argument o łatwości gotowania nad argumentem o łatwości utrzymania kuchni w czystości przeważył. Zobacz sobie "kulinarne " programy telewizyjne. Z tego co pamiętam i co widziałam, każdy szanujący się kucharz gotuje na gazowej. No ale jakbym gotowała od czasu do czasu i jeszcze miała kuchnię otwartą na salon to bym wybrała elektryczną.

Jurek_Z
30-12-2008, 11:45
CZytaj wszystko a nie miedzy wersami :lol: napisane ze ma prad budowalny i w tym jest cena za przesył!
widocznie nigdy nie miałes pradu budowlanego i dlatego piszes takie głupoty, wiesz mi na pewno nie prowadzi garkuchnii.
Prąd budowlany miałem od kwietnia 2007 do marca 2008. Średnia opłata za 1 kWh wyszła mi z przesyłem 0,41zł (Vattenfall) stąd 1250 zł dało mi ok 3000 godzin. Przyjmując nawet 2 razy wyższą cenę prądu wyjdzie 8 godzin gotowania na dobę a to dalej musi być garkuchnia.
Lepiej @speek niech sprawdzi co u niego rzeczywiście jest tak wielkim pożeraczem energii.

Jurek_Z
30-12-2008, 11:52
Miałam dokładnie ten sam problem,ale ju podjęłam decyzję - będzie płyta gazowa i piekarnik elektryczny. Na korzyść elektrycznej przemawia łatwośc utrzymania w czystości całej kuchni (brak tych tłustych osadów) natomiast gazowa jest tańsza w eksploatacji no i naprawdę dużo lepiej się na niej gotuje. Mówi to gospodyni z ponad 20-letnim stażem, która z niejednego pieca chleb jadła i na niejednej kuchence gotowała, czyli ja we własnej osobie. Gotuję często i lubię to robić więc argument o łatwości gotowania nad argumentem o łatwości utrzymania kuchni w czystości przeważył. Zobacz sobie "kulinarne " programy telewizyjne. Z tego co pamiętam i co widziałam, każdy szanujący się kucharz gotuje na gazowej. No ale jakbym gotowała od czasu do czasu i jeszcze miała kuchnię otwartą na salon to bym wybrała elektryczną.
Przed zakupem gazowej proponuję zobaczyć jak gotuje się na indukcji a potem dokonać wyboru. Każdy wybiera to co mu najbardziej odpowiada ale warto zobaczyć wszystko. Moja żona też była sceptycznie nastawiona do kuchenki indukcyjnej ale jak wypróbowała u znajomych to w końcu się na nią zgodziła. Teraz, po pół roku użytkowania za nic nie zamieniła by się z powrotem na gazową.

Renia
30-12-2008, 11:58
Lepiej @speek niech sprawdzi co u niego rzeczywiście jest tak wielkim pożeraczem energii.
Może ma wieżę HI-FI i gra bez przerwy od rana do nocy ..... :D
U mnie tak zżerają we dwóch.

michcio0711
30-12-2008, 17:10
Radzę uważać na takie ekstra naczynia do indukcji.

Te "specjalne" garnki do indukcji to nic innego jak garnki z materiału ferromagnetycznego, czyli takiego, który przyciągany jest przez magnes.
A więc wszelkie zwykłe stalowe emaliowane gary z Olkusza jak najbardziej się nadają. Problem może być tylko ze starymi aluminiowymi naczyniami.

Oczywiście garnki "specjalne" kosztuję kilka razy więcej od zwykłych.

Co do rodzaju kuchni:
Ten "tłuszcz" wokół z gazu nie jest związany z samym faktem spalania gazu, ale z tym, że gaz z sieci nie jest przecież w 100% czysty, to coś brudzące to chyba parafina...

Zabrudzenia:

Gazowa fakt, brudzi kuchnię, ale niech nikt nie mówi, że okopca garnki! To, że pojawia się na nich sadza to wynik rozpalania palnika zapałką, jeśli nie ma zapalarki. A wiadomo, zapałka zawsze gdzieś tam muśnie płomieniem naczynie.

Jeszcze do zabrudzeń: chyba oczywiste jest, że i przy jednej i przy drugiej potrzebny jest koniecznie okap. Bez niego to i elektryczna kuchnia narobi brudu.

Koszt eksploatacji:

Gazowa jest tania w eksploatacji, choć porównywalnie z indukcyjną, ceramiczna bezapelacyjnie droższa w eksploatacji.

A jak będzie w przyszłości (najbliższej)? Na razie prąd to najdroższe źródło energii, a gaz jedno z najtańszych.

A więc dlaczego eksploatacja indukcji i gazu wychodzi podobnie?
Dlatego, że gazowa kuchenka ma niską sprawność, pół ciepła ucieka obok garnka. Dlatego kuchenki z półmetrowymi płomieniami opasającymi do połowy garnek są po prostu źle wyregulowane, płomień ma być cały pod dnem naczynia i jeszcze być zapas miejsca wokół.

Natomiast indukcyjna kuchnia przekazuje większość ciepła do naczynia.
I na jedno wychodzi.

Ale radzę uważać - ceny prądu mogą w najbliższych latach wzrosnąć nawet dwukrotnie, a kilkudziesięcioprocentowe wzrosty to na pewno. Już od 1 stycznia ceny poszły by w górę i to tak ostro, że z wielu rzeczy wielu by zrezygnowało, ale krajowi regulatorzy (na razie) nie pozwalają na uwolnienie cen energii.

Ale wodę taniej wyjdzie i wygodniej gotować nie na elektrycznej (jakiejkolwiek) ale w czajniku elektrycznym albo na gazie. Grzałka to jedno z nielicznych urządzeń, które ma prawie 100% sprawność.

Wygoda użytkowania i gotowania:

Tu indukcja i gaz wychodzi podobnie. Przynajmniej jeśli chodzi o szybkość reakcji palnika - i w gazie i w indukcji praktycznie natychmiast po przykręceniu
"kurka" widać tego efekty.

Natomiast jeśli chodzi o moc tych dwóch, to większą moc grzewczą ma gazowa - kilka kW na jedno pole - żaden problem.
Nawet w indukcji największe pole przeważnie nie ma więcej niż 2,5 kW.
Dlatego jeśli chce się "dać kopa" to na gazie.

Bezpieczeństwo:
Indukcja jest bezpieczna, nie ma nic nawet ciepłego jeśli nie ma garnka na wierzchu. Ryzyka porażenia prądem też za bardzo nie ma, bo powierzchnia jest przeważnie cała ze szkła, obok już tylko blat kuchenny, a szkło prądu nie przewodzi.

Gazowe kuchenki przeważnie zamykają same dopływ gazu jeśli płomień nie pali się (przynajmniej te nowsze).
Spektakularne wybuchy gazu? Tak, zdarzają się, ale zapewniam, że więcej osób ginie od porażenia prądem. W TV pokazuje się tylko to co zwraca uwagę.
Tak samo z prądem: pokazują tylko przypadki śmierci jak ktoś wejdzie na słup wysokiego napięcia - na niskim domowym nie pokazują, choć ginie kilkaset razy więcej od niego osób. Potem taki myśli, że jak wsadzi palce do gniazdka to nic, bo zginąć można tylko na wysokim napięciu.
W domu przy gazie z sieci (lżejszy od powietrza) wystarczy drożna kratka wentylacyjna jak najbliżej sufitu, WENTYLACJA (czyli DZIURY W OKNACH) i można jeszcze czujnik gazu dokupić. Wystarczy.

Montaż:

No właśnie.
Do elektrycznej jakiegoś "specjalnego" zasilania się nie ciągnie, poza zwykłym przewodem 5x4 z rozdzielnicy. Zwykły prąd trójfazowy, który jest w 95 % domków. Warto tylko zamówić większą moc przyłączeniową przy zakładaniu przyłącza. Nawet bez kuchenki się opłaci.

No, fakt, w starych blokach z lat 80 i wcześniejszych jest w mieszkaniach tylko jedna faza a zmiana na 3 rzadko jest możliwa (po prostu nie ma takiego pionu na klatce). Oczywiście do jednej fazy da się elektryczną kuchnię przyłączyć ale wiąże się to z dość dużymi przekrojami przewodów a w bloku klatka schodowa stanęła by w płomieniach :)

Gaz - fakt, ta rura na wierzchu, której nie można schować choćby w podłodze (jak tynk nie jest gipsowy to można w ścianę, ale jak to piwnica/suterena to nie wolno :-? , chyba, że obudować płytami G/K i zrobić kratki wentylacyjne).

Powietrze do spalania - jakoś specjalnie nic nie trzeba robić, poza sprawnie działającą wentylacją. Tu gorzej, bo jeśli to zwykła grawitacyjna to szczelne okna bez nawiewników po prostu sprawiają, że jej w ogóle nie ma.

Awarie:
Braki prądu jakoś u mnie na wsi nie są tak powszechnie obecne jak niektórzy myślą (może 5 godzinna przerwa konserwacyjna na rok i tyle), także tu tak samo jak w mieście.
Gaz - nie mam z sieci tylko z butli, więc nie wiem jak to jest z przerwami w dostawie.

Uff, rozpisałem się, jakoś własnego zdania jaką polecam nie napisałem (mam gazową :) ), ale te moje wywody może komuś pomogą podjąć decyzję pod względem niektórych cech.

Pozdrawiam

maslak
30-12-2008, 19:04
widzę że spór o wyższości jednej płyty nad drugą trwa i raczej nigdy się nie skończy - dlatego u nas będzie i gazowa i indukcyjna - jedna obok drugiej. Na razie jest tylko gazowa na gaz z butli ale zbieramy$$ na indukcyjną (bo miejsce już jest przygotowane. Dostęp do obu płyt tak samo wygodny więc będziemy mieli porównanie dość dobre co lepsze i praktyczniejsze - ale to za jakiś czas dopiero.

jeanpascale
30-12-2008, 20:10
TO taki sam problem jak
EKOGROSZEK CZY GAZ :lol:
POZDRAWIAM

Jurek_Z
30-12-2008, 20:29
TO taki sam problem jak
EKOGROSZEK CZY GAZ :lol:
POZDRAWIAM
a może drewno :wink: :lol:

edi1977
30-12-2008, 20:30
To co w koncu jest lepsze Mercedes czy BMW?

Jurek_Z
30-12-2008, 20:43
To co w koncu jest lepsze Mercedes czy BMW?

Miałem motorower "Komar SPORT" był najlepszy 8)

Gabi.gg
30-12-2008, 23:57
Zobacz sobie "kulinarne " programy telewizyjne. Z tego co pamiętam i co widziałam, każdy szanujący się kucharz gotuje na gazowej.
Mam wątpiliwości czy argument o używaniu kuchenki gazowej w programch telewizyjnych jest trafiony. Sądzę, że w programach telewizyjnych używa się palników gazowych przede wszystkim z tego względu, że jest znacznie łatwiej podłączyć palnik gazowy do butli z gazem, niż doprowadzić do miejsca rejestracji programu trójfazowy prąd elektryczny - np. Makłowicz gotuje często na szczycie góry, na statku, na ulicy, itp. W studio telewizyjnym tez niekoniecznie musi być dostępne zasilanie trójfazowe.

retrofood
31-12-2008, 02:43
Zobacz sobie "kulinarne " programy telewizyjne. Z tego co pamiętam i co widziałam, każdy szanujący się kucharz gotuje na gazowej.
Mam wątpiliwości czy argument o używaniu kuchenki gazowej w programch telewizyjnych jest trafiony. Sądzę, że w programach telewizyjnych używa się palników gazowych przede wszystkim z tego względu, że jest znacznie łatwiej podłączyć palnik gazowy do butli z gazem, niż doprowadzić do miejsca rejestracji programu trójfazowy prąd elektryczny - np. Makłowicz gotuje często na szczycie góry, na statku, na ulicy, itp. W studio telewizyjnym tez niekoniecznie musi być dostępne zasilanie trójfazowe. Pudło!!! Własnie do kręcenia programów podciąga się zasilanie elektryczne i to o takiej mocy, że puścić kabel do kuchenki to nie problem. I nie da się tego zrobić na jednej fazie.

Gabi.gg
31-12-2008, 15:56
Pudło!!! Własnie do kręcenia programów podciąga się zasilanie elektryczne i to o takiej mocy, że puścić kabel do kuchenki to nie problem. I nie da się tego zrobić na jednej fazie.

Oczywiście, że nie da się tego zrobić na jednej fazie. Nie wiem po co takie dyrdymały tu wypisujesz, bo to wie już chyba dziecko w piątej klasie. A może chciałeś się pochwalić, że już jesteś w piątej. :D
Obejrzyj sobie jakiś program Makłowicza zrealizowany w plenerze, to zobaczysz, że tam się żadnego zasilania elektrycznego do kuchenki nie podciąga.

cieszynianka
31-12-2008, 16:18
To co w koncu jest lepsze Mercedes czy BMW?

Oczywiście Jaguar :lol:

Renia
31-12-2008, 16:56
Pudło!!! Własnie do kręcenia programów podciąga się zasilanie elektryczne i to o takiej mocy, że puścić kabel do kuchenki to nie problem. I nie da się tego zrobić na jednej fazie.

Oczywiście, że nie da się tego zrobić na jednej fazie. Nie wiem po co takie dyrdymały tu wypisujesz, bo to wie już chyba dziecko w piątej klasie. A może chciałeś się pochwalić, że już jesteś w piątej. :D
Obejrzyj sobie jakiś program Makłowicza zrealizowany w plenerze, to zobaczysz, że tam się żadnego zasilania elektrycznego do kuchenki nie podciąga.

On chyba wyżej jest ..... niż Ci sie wydaje !!!
Mnie sie np. wydaje, że on JEST specjalistą, a Ty to nie wiem od czego jesteś specjalistą, że tak z grubej rury przywalasz ?

czandra
03-01-2009, 19:56
Teraz widać jak bzdurne argumenty podają ludzie.

Najekonomiczniejsza jest kuchenka gazowa z elektrycznym piekarnikiem. A reszta to kwestia gustu.

Nieprawda. Widać, że nia miałeś indukcji i podajesz wątpliwe argumenty. Mamy teraz indukcję, a wcześniej oczywiście różne typy gazowych i zdecydowanie indukcja wygrywa. Jest czyściej, ekonomiczniej i dużo bezpieczniej. Koszt prądu (wszystko mamy na prąd, włącznie z ogrzewaniem - PC, CWU i chodzącym non stop rekuperarem, dom o pow. 195 m2) w okresie grzewczym wynosi 250-350 na miesiąc.

Sorry, ale kuchnia gazowa w tym wypadku to prehistoria.

jacekp71
03-01-2009, 20:07
czandra, nie to zebym sie czepial, bo te 350zl to brzmi jak b.dobry wynik,
ale powiedz mi gdzie ta calineczka ma 195m2 ?

czandra
03-01-2009, 20:37
czandra, nie to zebym sie czepial, bo te 350zl to brzmi jak b.dobry wynik,
ale powiedz mi gdzie ta calineczka ma 195m2 ?

Nasza tyle ma, bo jest troche powiększona bryła budynku (m.in. o wykusz), jest podniesiony kąt dachu, co dało normalne poddasze. Do tego mamy jeszcze ok. 25 m2 pod skosami, które są wykorzystanie na miejsce na rekuperator i ogólny składzik. Ta część nie jest pgrzewana, ale jest ocieplona. Ten dom tylko na rysunku wygląda na mały. Wymiary zewnętrzne to 12,20 na 12,70 m. Sam paretr ma 120 m2 powierzchni użytkowej.

czandra
03-01-2009, 20:41
Dodam jeszcze, że parter ma 2,75 m wysokości, a poddasze 2,55 m.

jeanpascale
04-01-2009, 16:39
i co z tego ze ma 195m2 moze miec nawet 400m2
dla mnie wazniejsze ile osób i ile godzin dziennie uzywa pradu? Może pracujesz po 14h/24, dzieci u babci, zona na delegacji :lol: :wink:

Jurek_Z
04-01-2009, 17:09
CZytaj wszystko a nie miedzy wersami :lol: ...


i co z tego ze ma 195m2 moze miec nawet 400m2
dla mnie wazniejsze ile osób i ile godzin dziennie uzywa pradu? Może pracujesz po 14h/24, dzieci u babci, zona na delegacji :lol: :wink:

Proponuję zastosować się do pierwszego cytatu. Co ma ilość osób do rzeczy jeżeli @czandra ma ogrzewanie na prąd i działającą 24 godziny na dobę wentylację. Za to płaci niezależnie czy mieszka 2 czy 6 osób a jedynie jest zależne od powierzchni kubatury i technologii budowy.
Nie pamiętasz już chyba czego dotyczy ten wontek. Jej rachunek obejmuje dodatkowo opłatę za prąd do kuchenki indukcyjnej a to już całkowicie dyskwalifikuje popartą przez Ciebie wypowiedź:

Uzytkuje kuchnie elektyczna.Rachunek z prad 1250zl.za 2 mcce horror.W tym ceny przeesylu bo prad budowlany. ...

jacekp71
04-01-2009, 17:36
Nasza tyle ma, bo jest troche powiększona bryła budynku ....

dzieki ! to wyjasnia ;-)

czandra
05-01-2009, 00:31
i co z tego ze ma 195m2 moze miec nawet 400m2
dla mnie wazniejsze ile osób i ile godzin dziennie uzywa pradu? Może pracujesz po 14h/24, dzieci u babci, zona na delegacji :lol: :wink:

Dziecko z nianią siedzi cały czas w domu, a my pracujemy po 8 godz. od pon. do piątku. Do pracy mamy blisko ok. 5 min. na piechotę. Weekendy najczęściej spędzamy w domu.To w kwestii wyjaśnienia. Kuchnia indukcyjna używana jest codziennie.

retrofood
05-01-2009, 08:15
Pudło!!! Własnie do kręcenia programów podciąga się zasilanie elektryczne i to o takiej mocy, że puścić kabel do kuchenki to nie problem. I nie da się tego zrobić na jednej fazie.

Oczywiście, że nie da się tego zrobić na jednej fazie. Nie wiem po co takie dyrdymały tu wypisujesz, bo to wie już chyba dziecko w piątej klasie. A może chciałeś się pochwalić, że już jesteś w piątej. :D
Obejrzyj sobie jakiś program Makłowicza zrealizowany w plenerze, to zobaczysz, że tam się żadnego zasilania elektrycznego do kuchenki nie podciąga.

nie ma to jak dziecko zaczyna ojca uczyć jak robić dzieci.
Najpierw poczytaj to co napisałem (powoli bo znowu nic nie zrozumiesz) a potem napisz jeszcze raz o co ci biega. Tyko bez silenia się na ironię, bo ci krzywy uśmiech wychodzi.

Bo ja napisałem:

Pudło!!! Własnie do kręcenia programów podciąga się zasilanie elektryczne i to o takiej mocy, że puścić kabel do kuchenki to nie problem. I nie da się tego zrobić na jednej fazie.
Ja napisałem, że prąd można podłączyć do kuchenki, ale nie napisałem, że to się robi! I to jest to pudło w argumentowaniu!
Zasilanie elektryczne jest potrzebne przede wszystkim do oświetlenia planu zdjęciowego, oraz do pracy kamer i pozostałego sprzętu. A kuchenka jest na gaz, bo w warunkach terenowych palniki elektryczne są za słabe i przy nawet słabym wietrze nie byłyby w stanie zagotować wody na herbatę w czajniku.

Helios
06-01-2009, 18:34
Użytkowałam oba rodzaje, a nawet przez krótki czas - mieszaną :D Teraz na działce rekreac. mam gazową, a w domu płytę ceramiczną :D Ponieważ generalnie boję się gazu (wybuchł mi gaz w piekarniku) a dodatkowo jestem maniaczką sterylnej kuchenki - mój wybór jest prosty: tylko elektryczna!!!!! :lol: Oznacza to jednak tylko jedno - wybór zależy od naszych gustów i upodobań i nie dajmy się zwariować! :D :D :D :D :D :D :D :D :D

bioork
06-01-2009, 18:43
tylko indukcja , wszystkie pozytywy zostały już wymienione więc nie będę się powtarzać 8)

weronika66
06-01-2009, 22:28
ja chciałm elektryczną kuchenkę, ale mój mąż powiedział, ze to on gotuje w domu :) i on chce gazową. Ustałam na to i w sumie nie żałuje. Jest bardzo wygodna i praktyczna. jedyna wada to że czyści się ją gorzej niż elektryczną.

Renia
06-01-2009, 22:39
ja chciałm elektryczną kuchenkę, ale mój mąż powiedział, ze to on gotuje w domu :) i on chce gazową.

Może będzie chciał gotowac wg "pięciu przemian" skoro tak za gazem jest ??? :D ha ha ha
A swoja droga, gdzie takiego męża znalazłas ??? :roll:

weronika66
06-01-2009, 22:48
no cóż, nie powiem bo gotuje świetnie, a ja niestety nie. Chyba znalazłam go intuicyjnie ;) jego zupa cebulowa jest rewelacyjna, no i te inne przysmaki....
A co do gotowania wg "pięciu przemian" to mu zaproponuje, zobaczymy co powie :))))

heniecki
06-01-2009, 23:21
A ja jestem ciekaw na czym ci wszyscy gazokuchenkowcy beda gotowac obiadki jak im ukraincy calkiem gazik przykreca, chyba zostaje alternatywa zakupu butli turystycznych.Ja rowniez jestem za indukcja, bo niejednokrotnie byly przypadki jak to gospodyni robila gotowanko na malym ogniu co by jej nie wikipilo, przy otwarym oknie, bo przeciez zapachy nie moga sie roschodzic na cala chalupe,a sama w tym czasie uskuteczniala ploty z sasiadka lub ogladala tv.Przyszedl wiaterek i plomyk znikl, no i jak to gospodyni w pierwszym odruchu zapalila zapeleczke a tu bum i na glowie w najlepszym wypadku trwala ondulacja, sam mialem taki przypadek w rodzinie.Zycze trawnych wyborow.

Renia
07-01-2009, 17:37
Zycze trawnych wyborow.
może lekkostrawnych

heniecki
08-01-2009, 23:30
oczywiscie mialo byc trafnych, ot taki maly blad. :oops:

Renia
08-01-2009, 23:49
żartowałam przecież ....

phans
19-01-2009, 09:55
Ekonomicznie co lepsze: kuchnia gazowa, elektryczna ceramiczna, elektryczna indykcyjna? Wszystko opiera się na sprawności tych urządzeń. Jeżeli ją mamy to ekonomiczność można łatwo przeliczyć.
Ja mam elektryczną ceramiczną bo nie chce mieć gazu w kuchni. Jak będę ją zmieniał to na indukcyjną.
Pamiętajcie, że spalając gaz trzeba dostarczyć powietrze do jego spalania. Te powietrze bezpośrednio czy pośrednio trzeba dostarczyć z zewnątrz co w zimę powoduje duże straty ciepła w domu!!!

Co dot. sprawności. Zakładając, że kuchenka gazowa ma sprawność do 40%, elektryczna ceramiczna do 60% a elektryczna indukcyjna 90 % to przeliczając 1m3(10kWh) gazu po 1,92gr(z opłatami 2 taryfa), a prąd z opłatami 1kwh=50gr to
kuchnia gazowa jest najtańsza. Jednak indukcja jest tylko kilka procent (6-7) droższa od gazu! Elektryczna ceramiczna jest ok. 55% droższa od gazu!

Tak więc sprawa oczywista. Chyba, że ktoś lubi mieć otwarty ogień w kuchni to niech wybiera gaz.

Zonzi
19-01-2009, 11:09
Uzytkuję od 8 lat kuchnie elektryczna ceramiczna. W nowym domu mamy zaplanowane 4 pola elektryczne plus 2 gazowe.

Na ceramicznej trudno jest porzadnie usmazyc wieksze ilosci - zmienia sie w gotowanie. Nie mozna uzywac woka bo te wszystkie podstawki to o kant d . Garnki z podwojnym dnem szybko sie wykrzywiaja i grzana jest tylko czesc.

Jako podstawowa bedzie jednak elektryczna bo jest zdecydowanie czysciej i wygodniej. Gaz bedzie zapasowy i do takich zastosowan gdzie jest potrzebny duzy ogien.

Do wyboru zostaje ceramiczna czy indukcyjna - wielkim plusem indukcyjnej jest szybkosc dzialania a to sie czasami przydaje.

Aga-Białystok
20-01-2009, 21:12
Gotuję często i lubię to robić więc argument o łatwości gotowania nad argumentem o łatwości utrzymania kuchni w czystości przeważył. Zobacz sobie "kulinarne " programy telewizyjne. Z tego co pamiętam i co widziałam, każdy szanujący się kucharz gotuje na gazowej.

Ja również z gotujących i również się zastanawiałam i dokładnie na to samo ostatnio wpadłam: Nigella, Pascal, Makłowicz, itd, itd - wszyscy gotują na gazie, choć pewnie stać ich na najbardziej wypasione elektryczne ;)

P.S. odnośnie kwestii bezpieczeństwa i gazu: obecnie można nabyć kuchenkę z zabezpieczeniami, odcinanie gazu itp. poza tym co innego nowa instalacja w nowym domu,a co innego w 80letniej kamiennicy...

tamtu
28-01-2009, 15:59
No właśnie - jak jest z tym gotowaniem na indukcyjnej? Może ktoś podzielić się wrażeniami?

Bardzo lubię gotować, tak więc gotuję sporo. W tej chwili w mieszkaniu mamy płytę elektryczną i jeśli chodzi o gotowanie to jest to totalna porażka. Nawet małżonek, który raczej z tych niegotujących nie chce słyszeć o płycie elektrycznej.
W domu będzie gaz. Na pewno doprowadzimy do kuchni zasilanie, tak aby można było (jak zmienimy zdanie) podłączyć płytę, ale na razie nastawieni jesteśmy na gaz.

Jak to jest z regulacją siły grzania na płycie indukcyjnej? Może ktoś podpowiedzieć z praktyki a nie z teorii?

Pozdr
Tamtu

kazik76
23-02-2009, 16:31
Witam!!!
http://forum.muratordom.pl/post3126636.htm#3126636

helism
23-02-2009, 19:15
Gaz - fakt, ta rura na wierzchu, której nie można schować choćby w podłodze (jak tynk nie jest gipsowy to można w ścianę, ale jak to piwnica/suterena to nie wolno , chyba, że obudować płytami G/K i zrobić kratki wentylacyjne).

U nas rury od licznika idą po ścianach zewnętrznych w tynku, a od ściany do kuchenki w szafce narożnej (ok 90 cm). Gaziarz sam tak zaproponował i odebrali.

Dodam, że mam kuchenkę gazową na szkle i na czyszczenie nie narzekam, choć pewnie gładką elektryczną ceramiczną, czy indukcyjną czyściłoby się lepiej.

Narzekam za to rzeczywiście na tłuste opary i czyszczenie szafek w bezpośredniej okolicy kuchenki. Może gdybym nie zapominała włączyć okapu byłoby lepiej :-?

tomi510
27-02-2009, 11:11
Mamy problem zdecydować się jaka płytę wybrać czy gazowa czy ceramiczna elektryczna a może indukcyjna? Dodam wstępnie miala byc gazowa bo nie ma obawy tak jak przy elektrycznej że prad wyłączą ale jest mniej atrakcyjna wizualnie no i osad ze spalania gazu W tej chwili zaczynamy sie wahać jaką wybrać. Co wy byście poradzili?

phans
27-02-2009, 11:31
http://forum.muratordom.pl/ile-kosztuje-gotowanie-na-kuchence-elektrycznej,t152966.htm oraz w dziale wnętrza jest kilka wątków.

Vaan
27-02-2009, 23:40
ja osobiście poleciłbym płyte szklaną polaczoną elektryka i gazem

mDom
01-03-2009, 20:05
tylko elektryczna i najlepiej indukcyjna. Estetyczna i nie brudzi. Gaz to archaizm we wnętrzu. Jeśli obawiasz się wyłączeń prądu to polecam agregat prądotwórczy. Nie masz prądu to i nie masz ogrzewania.... oczywiście obiad zrobisz ale nie zabezpieczajmy się na wypadek "wojny", Putin też może zakręcić Ci kurek, itd.

lido41
19-03-2009, 21:10
Witam
w nowej kuchni planuję płytę indukcyjną, jednakże pomimo jej wielu zalet zastanawia mnie koszt używania tego "luksusu". Obecnie gotuje na gazie -1 butla wystarcza mi na ok1,5 miesiąca -(koszt ok. 45zł). Czy ktoś ma porównanie jak to się ma do kosztów wykorzystanej przy indukcji energii elektr.?
Na tym i innych forach zdarzają się porównania : płyta ceramiczna - indukcja, a jak to wygląda przy zestawieniu indukcji z gazem z butli? :roll:
Proszę o opinię, bo w najbliższych dniach muszę podjąć decyzję,a krezusem nie jestem...
Pozdrawiam

jacekp71
19-03-2009, 21:30
koszt użytkowania to jedyne kryterium ?

lido41
19-03-2009, 21:36
nie jedyne,ale jedno z wielu...
o niewątpliwych zaletach poczytałam , ale chciałabym wiedzieć ile za te dogodności będę musiała płacić ? jeśli możliwe jest w miarę obiektywne i rzetelne porównanie kosztów to bardzo proszę :wink:

jacekp71
19-03-2009, 23:15
konia z rzędem temu, kto ci powie ile płaci czy też choćby zużywa prądu do gotowania, bo nikt nie ma osobnego licznika na kuchence ....
płyta indukcyjna ma max. moc okolo 7-7,5kW, reszta jest jedynie przybliżeniem,

lido41
20-03-2009, 11:12
myślę , że coś jednak mogłyby powiedzieć osoby, które przestawiły się z gotowania na gazie na kuchnie indukcyjną, jakie różnice w płatnościach za energię zauważyły ?

kamionkal
20-03-2009, 15:24
odpowiem trochę naokoło :)

u mnie w domu płyta indukcyjna jest używana głównie w weekendy.

sprawdzałem stany licznika i w weekendy zużycie prądu jest większe o kilka (ok5) kWh niż w dni robocze. a biorąc pod uwagę że oprócz płyty intensywniej też używane są inne sprzęty (zmywarka,pralka) to wysuwam wniosek, że płyta nie jest jakoś straszliwie prądożerna :)

ogólna opinia jest taka, że gaz mimo wszystko jest wyraźnie tańszy, ale żadnych konkretnych wyliczeń nie widziałem...

robertsz
21-03-2009, 17:41
Dodatkowym kryterium może być jeszcze koszt instalacji zasilającej tą kuchnie i ewentualne zwiększenie przydziału mocy przez ZE.

Sasha
21-03-2009, 23:23
używałem gazu
używałem zwykłej kuchenki elektrycznej
używałem płyty ceramicznej
teraz mam indukcję

a wiec używałem wszystkiego co jest na rynku

teraz od paru miesięcy mam indukcje teki

podsumowanie -> REWELACJA

moze gotowanie na gazie jest tańsze.
ale
rozkład ciepła
temp
komfort
brak zabrudzeń
i bardzo dokładna regulacja

stawia indukcje jako nr 1 mojego rankingu

lido41
23-03-2009, 17:47
dziękuję wszystkim za opinie
zastanawiam się nad płytą Teki
http://www.maximedia.pl/?c=indukcyjna&p=teka_gkst_60i4
jak oceniacie ten produkt z punktu widzenia użytkowników tego typu płyt?

fennel
23-03-2009, 17:51
używałem gazu
używałem zwykłej kuchenki elektrycznej
używałem płyty ceramicznej
teraz mam indukcję

a wiec używałem wszystkiego co jest na rynku

teraz od paru miesięcy mam indukcje teki

podsumowanie -> REWELACJA
....


przeszlam tez przez te wszystkie "szczeble".....obecnie urzeduje jeszcze nadal w dwoch kuchniach, jedna jest zaopatrzona w ceramike i gaz (tzw. domino), druga ma indukcje i zdecydowanie indukcja wyprzedza wszelkie inne "gotowacze".

Sasha
23-03-2009, 23:49
dziękuję wszystkim za opinie
zastanawiam się nad płytą Teki
http://www.maximedia.pl/?c=indukcyjna&p=teka_gkst_60i4
jak oceniacie ten produkt z punktu widzenia użytkowników tego typu płyt?

ja mam takie cudo http://www.teka.com/html/cat/prod.php?producto=PR-0001799&categoria=CA-0000003&idioma=pl&backto=P%C5%82yty%20kuchenne&nameProd=GKST%2080%20i4%20Profi&nameCat=P%C5%82yty%20kuchenne

super!
nigdy zagotowanie wody w garnku nie trwało tak krótko :)

szczuro
23-03-2009, 23:56
u mnie też TEKA ale nie INDUKCJA
http://www.teka.com/html/cat/prod.php?producto=PR-0001778&categoria=CA-0000003&idioma=pl&backto=P%C5%82yty%20kuchenne&nameProd=GKST%2090%20DBM%20Profi&nameCat=P%C5%82yty%20kuchenne

grill - fajna sprawa ;-)

szybkość gotowania zależy od używania dobrych naczyń - nie tylko w przypadku indukcji

Janusznie
24-06-2009, 12:04
Witam, przeanalizowałem wiele wątków dotyczących tej sprawy, ale ciągle mamy dylemat. Do kuchni mamy doprowadzony gaz ziemny więc z kuchną gazową nie ma problemu, ale ostatnio nabraliśmy ochoty na płytę indukcyjną. Za indukcją przemawia większa czystośći brak tłustego nalotu w powietrzu, a za kuchenką gazową cena. Proszę o pomoc na co się zdecydować bo czasu mamy niewiele.
Może ktoś wymienił gazową na indukcje i podzieli się opinią ?