PDA

Zobacz pełną wersję : POMPA do podlewania ogrodu - jaka wydajność, co polecacie, jak montować?



pkm
14-04-2005, 08:31
Planuje podlewać ogród wodą ze studni, lub z przepływającej rzeki. Jaką pompe proponujecie, jakich firm pompy się sprawdziły? Chciałbym uniknąć pomp hydroforowych, zastanawiałem się nad pompami zaciągającą wode wężem(z zaworem zwrotnym).
Licze na Waszą pomoc.
Pozdrawiam

tom soyer
14-04-2005, 08:45
ja tez szukam pompy do studni (woda na 6m) do podlewania ogrodu.
przy wyborze pompy musisz sprawdzic na ile twoja woda jest brudna, czy masz studnie kopana czy wiercona, na jakiej glebokosci jest woda i jakie cisnienie chcesz uzyskac na koncu weza.

ja wlasnie sklaniam sie do zestawu hydroforowego (ceny od 250PLN) bo chcialbym moc pobierac wode jednoczesnie w kilku miejscach.

pkm
14-04-2005, 09:17
Chciałbym zailać 2 punkty jednocześnie, poziom wody mam max.~5m.
Z tego co się zoriętowałem to pompy hydroforowe nie maja zbyt duzej wydajności, i niestety są chyba głośne, pompa zasysajaca chyba jest bardziej praktyczna i bardziej wydajna, szczególnie gdy woda nie jest zbyt głęboko.
Chciałbym żeby ta pompa troche mi posłużyła, dlatego szukam sprawdzonych typów.
Dzieki za wszelkie informacje.

tom soyer
14-04-2005, 10:58
hmm
jesli cisnienie chcialbys miec stale niezalezne od ilosci punktow czerpania (wydaje mi sie ze przy nawadnianiu to wazna rzecz) to najlepiej zestaw z malym zbiornikiem. Na pewno w okreslonej klasie produktow nie ma roznicy w glosnosci zestawow i samych pomp. Najcichsze sa pompy zatapialne i glebinowe ( ;) ) ale te pierwsze maja mala wydajnosc i niskie cisnienia a te drugie sa o wiele drozsze. Ja plnuje umieszczenie zestawu w studni oblozonej welna mineralna i mam nadzieje ze to wystarczajaco wyciszy dzialanie pompy.

pkm
15-04-2005, 12:13
Coś mało ludzi pompuje wode na ogródek...a temat zaczyna być gorący :wink:
Może jednak ktoś podzieli się swoimi doświadczeniami, czym i jak nawadnia swój ogród?
Pozdrawiam

Emil
18-04-2005, 21:25
mam jakas wloask pompe za okolo 250 pln okolo , nazwa sp-costam. Chodzi na budowie od ponad roku bez problemow , anie cackam sie z nia bynajmniej. polecam
emil

rml2
19-04-2005, 09:37
Mam taki wynalazek , zresztš z innych ruskiej produkcji to także 17-letnia ładę . Łada jest nie do zajeżdzęnia - fakt żre paliwo jak jakis potwór ale nigdy , nawet przy największych mrozach a na wschodzia czasami mamy koło 30 minus mnie nie zawiodła - oczywiœcie efektownie to ona nigdy nie wygladała ale jako drugi samochód do wiochy przez pola po zakupy jest Ok. Podobnš opinie mam o paskudnie wyglšdajacej ruskiej pompie zatapialnej - 4 lata temu kupiłem od sowietów na bazarze za 80 zł ( ostatnio widziałem takie same też na bazarze po 110 zł ) . Wyglšd jak ruski odrzutowiec MIG-21 - cała srebrna . Chodziła do tej pory przez 3 lata i teraz znowu zaczęła bez żadnych problemów - na zime wieszam jš po wylaniu wody ze szlaucha w stodole i mrozy jej nic nie robiš złego- w cišgu 2-ch godzin potrafi wypompować do czysta całš wodę ze studni i musze czekać do następnego dnia jak nowa woda nacieknie . Kilkakrotnie potrafiła wypompowywać z samego dna studni mieszanine piaskowo-wodnš ( nie odwrotnie bo tam juz chyba było więcej piasku niz wody ) i dalej chodzi - inne wady oprócz wyglšdu : głoœna ( innych wad brak - no oczywiœcie nie ma gwarancji producenta i chyba jak padnie to trzeba kupić nowš na jej miejsce bo pewnie naprawa wyniesie więcej niz jej zakup ). Z moich obserwacji : jak cišgnie wodę z głebokoœci około 5 metrów i przez wšż 3/4 cala o długoœci 50 metrów to wiadro 10 litrowe napełnia gdzieœ w 30-40 sekund. Jeżeli masz studnie o małej wydajnoœci i brudnej wodzie to taka pompa jest jak najbardziej przeze mnie polecana - żeby wygłuszyć jej działanie to powiesiłem jš w zamykanej studni z daszkiem na łańcuchu ocynkowanym , który wisi na takich rozciaganych gumach jak do mocowania bagażu na rowerze i łańcuch nie styka się z elementami studni i nie ma przeniesienia odgłosów od wibracji pompy na elementy studni i na kręgi . Ciœnienie jest w sam raz do zraszaczy kręciołkowych i woda sika w promieniu 5-6 metrów ( takich które tworzš parasol wodny ) - z innymi zraszaczami nie próbowałem. Terenu zielonego mam około 700 m2 i na polewanie trawnika , ukochanych roslinek żony , mycie samochodu i napojenie psa i 2-ch kotów jest w sam raz - jedyne to co w moim wypadku troche mnie denerwuje to zbyt mała wydajnoœc studni ale nie chcę jej juz pogłębiać i po prostu porzšdne podlewanie całego terenu trwa przez 2 popołudnia a nie jedno.

echo
19-04-2005, 10:55
Mam 2 doły chłonne z odpływu z runien i drenażu opaskowego (te doły to raczej zbiorniki na deszczówkę, gdyż teren jest gliniasty :-? ).
Właśnie kupiłem w Castoramie na próbę pompę zatapialną do wody brudnej Teya (wiem, wiem pewnie się zaraz zepsuje, ale jak pomysł się sprawdzi to wtedy kupię lepszej firmy...) za 70 zł. Wysokośc podnoszenia 5m (moje doły mają 3 i 3,5 m). Wyjscie calowe. Planują kupiś 50m węża ogrodowego 1/2" i podłączyć do tej pompy - zobaczymy czy zda to egzamin. Na dużej wydajności mi nie zależy.
Wadą pompy jest brak możliwości pracy ciągłej. Pisze, że należy robić przerwy co 1/2 godz.
Co sądzicie???

grzegorz2
19-04-2005, 12:49
Ja bym pomyślał o wyłączniku zegarowym (circa 14 zł) - tak, żeby samo się wyłączyło i włączyło. Tego czasu pracy non-stop raczej przestrzegaj - kiedyś kupiłem najtańszą podkaszarkę i po 15 minutach silnik się stopił (stojan plastikowy) - w instrukcji stało, że wyłączyć po 10 minutach...
Grzegorz

Paty
26-06-2007, 20:22
Zamierzam kupic hydrofor do automatycznego podlewania , zabić szpica i ciągnąć wodę.
Może macie jakieś doswiadczenia dotyczące konkretnych firm. Jakiej mocy pompę wybrać , silnik 220 czy 380V.
Czy przed zabiciem szpica poradzić sie różdżkarza gdzie jest woda?

mam do podlania jakieś 8 arów

Mirek_Lewandowski
26-06-2007, 20:26
Najpierw to jak głęboko woda, jaka pompa, o jakiej wydajności itd..
A hydrofor- toż to tylko baniak. Im większy, tym lepszy- mniejsza częstotliwość załączania = dłuższa żywotność pompy.

Paty
26-06-2007, 20:30
no własnie ja pytam jakiej wydajności ta pompa ma być zeby była dobra , a jak sprawdzę na jakiej głębokosci woda , chyba na chybił trafił, pompa mabyć w garzu razem z zabitym szpicem

Mirek_Lewandowski
26-06-2007, 20:32
A taka, żeby przy określonej głebokości lustra wody spełniała wymagania systemu nawodnieniowego.

Paty
26-06-2007, 20:33
ales mi odpowiedził zagadką............ :wink:

konkrety Panie, konkrety

Mirek_Lewandowski
26-06-2007, 20:39
No więc jak głęboko woda? Jaka wydajność ujęcia? Jaki system nawodnieniowy? Jakie zraszacze o jakiej wydajności? jaka powierzchnia do nawadniania?

Paty
26-06-2007, 20:45
do nawodnienia 8 arów,
wydawałosie że pompa ma mieć dużą wydajność po to żeby zraszacze chodziły pełną mocą , że najpierw dobieram popmpę a do niej zraszcacze nie odwrotnie , jak głeboko woda nie mam pojęcia , będa bic szpica to się okarze,
ogrodnik powiedził że bez docelowej pompy nie da sie przetestowac nawadniania- nap[ierw chce na powierzcni poukładać rurki dołączyćzraszacze , sprawdzić zakres podlewania i potem wkopać, bez popmy i szpica sie nie da

Mirek_Lewandowski
26-06-2007, 20:47
No to jak się dowiesz, gdzie woda, to dopiero możesz myśleć o pompie.

Paty
26-06-2007, 20:50
ale ja tą wodę musze mieć w garazu...................

to co mam wołać jasnowidza ??????????????

Mirek_Lewandowski
26-06-2007, 20:53
Co ma do rzeczy garaż?

Paty
26-06-2007, 20:58
bo w garazu będzie pompa i zabity szpic i cały system nawadniania i automatyka też będzie w garazu

Mirek_Lewandowski
26-06-2007, 21:03
Ale co to ma do wydajności i rodzaju pompy?
Paty, trochę to tak od d.. strony.
Po pierwsze- jeśli woda na 3-4 m to byle co wystarczy.
Jak >8m to musisz wpuścić głębinówkę.
A niby jak będą Ci to robić w garażu???? Dach zdejmą?

Paty
27-06-2007, 16:18
ale Miryk chyba nie wiesz o co mi chodzi

jak zdejmowac dach?

zabijaja szpica, rura do rury, gwintuja przykręcają jedna do drugiej, coraz głębiej , głębiej az pojawi się woda potem zakładają pompę żeby pompował a wodę do tej pompy podpinaja cały system zraszający

napierw musze kupić pompe o takiej wydajoności i mocy żebym nie musiła dzielić na duzo sekcji tylko np. 4 i ta pompa będzie mi z duzym ciśnieniem tłoczyła wodę do systemu a nie ciekła jak slina z gęby za przeproszeniem :wink:

więc najpiewr pompa potem zraszanie
próbowali robić próby pod system bezpośrednio z sieci już za reduktorem to ledwo zraszacze lały chociaz jest chyba 3 ( no własnie bary czy atmosfery ???)

_ZBYCH_
27-06-2007, 21:17
ale Miryk chyba nie wiesz o co mi chodzi

jak zdejmowac dach?

zabijaja szpica, rura do rury, gwintuja przykręcają jedna do drugiej, coraz głębiej , głębiej az pojawi się woda potem zakładają pompę żeby pompował a wodę do tej pompy podpinaja cały system zraszający

napierw musze kupić pompe o takiej wydajoności i mocy żebym nie musiła dzielić na duzo sekcji tylko np. 4 i ta pompa będzie mi z duzym ciśnieniem tłoczyła wodę do systemu a nie ciekła jak slina z gęby za przeproszeniem :wink:

więc najpiewr pompa potem zraszanie
próbowali robić próby pod system bezpośrednio z sieci już za reduktorem to ledwo zraszacze lały chociaz jest chyba 3 ( no własnie bary czy atmosfery ???)
Ale Mirek dobrze radzi, a Ty chyba jednak nie wiesz o czym piszesz.
Co Ci z dobrej pompy, jak źródło nie będzie na tyle wydajne, żeby dostarczyć odpowiednio dużo wody do pompy?
Ja mam u siebie taki problem, więc już wiem, jak to jest.
Nie ma co się pakować w drogą, wydajną pompę, jak nie masz sprawdzonego źródła wody.

Odnośnie podłączenia systemu nawadniania ogrodu do sieci miejskiej, to tez przerabiałem ten temat w pierwszym domu :)
Trzeba się podłączyć przed reduktorem ciśnienia, a nie za. U mnie różnica była kolosalna! Za reduktorem mam ciśnienie 3 Bary, a przed prawie 6. Po przerobieniu instalacji system nawadniania działa znakomicie :D.

krzysztofh
28-06-2007, 07:49
W garażu nie da się zrobić studni z filtrem ssącym, wkręcanym na rurze do ziemi, gdyż wysokość trójnoga do wykonania tej czynności znacznie przekracza wysokość garażu to po pierwsze.
Przy dużej głębokości pokładu wody lepiej zastosować popmę głębinową gdyż każda popma może więcej jeżeli chodzi o tłoczenie niż ssanie. Pompę głębinową umieszcza się w wydrążonym otworze (studni) tak nisko aby podczas pompowania pompa nie znalazła się w sytuacji suchobiegu to po drugie.
Do nawadniania wymagane jest ciśnienie ok 3atm , czasem do 4, ale nie więcej. Pompy głębinowe dają najczęściej ok 5-6 atm więc trzeba zastosować reduktor ciśnienia (ok 180zł) to po trzecie.
Należy ustalić wydajność pompy na podstawie zapotrzebowania na wodę dla ogrodu. Ale wiadomo, że systemów nawadniania nie projektuje się aby lało się wszędzie w tym samym czasie. Po to stosuje się sekcje, które automatyka załącza sekwencyjnie to po czwarte.
W wymaganym ciśnieniu wody na powierzchni trzeba uwzględnić poziom lustra wody w gotowej studni (nie głębokość zanurzenia pompy) i pamiętając o tym należy odjąć spadek ciśnienia na pokonanie tej wysokośći (10 = 1 atm) to po piąte.
Do nawadniania nie jest potrzebny baniak (przy pompie głębinowej), gdyż cykle nawadniania są długie i wodę podaje się bezpośrenio do instalacji nawadniania. Baniak tu nic nie da, nie zmniejszy ilości włączania się pompy. Jest zatem zbyteczny i tylko zajmuje miejsce to po szóste.
No i po siódme - czytaj uważnie kolegów porady a nie upieraj się przy swoim bo to co chcesz osiągnąć jest teraz niewykonalne, szczególnie że nie wiesz, czy woda jest pod garażem i na jakiej głębokości. A skoro Ty nie wiesz to niby forumowicze mają to wiedzieć? :wink:
Studnia w domu to jest dobre rozwiązanie ale nie teraz. To się robi na etapie łąw fundamentowych, jak już wiadomo gdzie wiercić. Tak mam właśnie zrobione. Pompa głębinowa blisko ściany w kotłowni i wtym miejscu stoi szafka ze zlewem, więc w ogóle tej studni nie widać. Sama studnia wystaje z powierzchni podłogi na ok 20cm.

zygmor
28-06-2007, 08:30
Paty,
Popieram to co piszą poprzednicy.
Powinnaś niedaleko budynku zrobić studnię kręgową tak na 2-4m i w niej wywiercić studnię, dojść do wydajnej żyły wodnej. W tej studni możesz umieścić pompę, klapę ocieplić, obsypać ziemią posiać trawkę i hałasu w domu brak.
Resztę systemu nawet zbiornik możesz umieścić w garażu.

Paty
28-06-2007, 16:14
wszyscy moi sasiedzi na około mają szpice pozabijane w garazu i podłączone do nich pompy , woda jest i to sporo i mieli to robione juz w istniejacych budynkach więc idąc tym tropem woda chyba jest

podłączyć sie przed reduktorem teztak mysleliśmy ale trzeba by przekopać pól ogrodu i ściagać kostkę tak ten wariant raczej odpada

a tak wogóle to chciałm sie poradzić odnośnie FIRMY z jakiej najlepiej kupic pompę

zygmor
28-06-2007, 18:20
Paty.
Znalazłem coś takiego, bo niedługo czeka mnie wymiana hydroforu i też mam podlewanie automatyczne ogrodu. Dotychczas przez ponad 20 lat dobrze służył nam czeski hydrofor Darling, obecnie wybrałem ten hydroforek (http://www.allegro.pl/item204350542_hydrofor_24l_z_pompa_wz_750s_50l_min _h_70metrow.html). i jego Ci polecam.
Oczywiście można go zamówić z innym zbiornikiem. Ja proponuję pompę z silnikiem jednofazowym. Bo mój sąsiad ma nie najlepsze doświadczenia z hydroforem trójfazowym, choć przy zabezpieczeniu przed suchobiegiem nie powinien przy braku fazy się włączyć.

Paty
28-06-2007, 22:23
to myśmy palnowali zakup pompy za ok, 1tys. zł to np. ALKO , ale doszlismy do wniosku że jak bedzie już wszystko kupione a nie będzie wody to i tak dupa blada więc zdecydujemy się chyba na zasilenie automatyki do podlewania z sieci tylko podłączymy ja przed reduktorem na oddzielnym wodomierzu, mają budowac drugie ujęcie wody więc chyba im nie zabraknie.........

krzysztofh
29-06-2007, 10:45
Oj to będzie Cię to podlewanie koztowało, nawet jak odejmie się koszty ścieków.

Paty
30-06-2007, 15:06
znowu nie tak duzo , koszt miesięczny codziennego podlewania ok. 2 godzin to jakies 45-50 zł ,dokładnie obliczałam przez cały czerwiec

_ZBYCH_
30-06-2007, 16:22
Oj to będzie Cię to podlewanie koztowało, nawet jak odejmie się koszty ścieków.
Kszysztof, przecież pompa też pobiera energię elektryczną. Wydajna pompa pobiera ponad 2 kW. Sama pompa i osprzęt też kosztuje niemało.
Czy taki wydatek w ogóle się zwraca?

Paty
30-06-2007, 19:13
ZBYCH

i własnie to przekalkulowalismy , pompa ok. 1,5 tys. szpic i osprzet 300 - 400 zl, robocizna pewnie ze 3 - 4 stówy, lekko ponad dwójka
i pytanie a jak "skończy się woda", jak się pompa zepsuje za nim się zamortyzuje, prąd też trzeba płacić..............
chyba zostaniemy przy wodzie z sieci u mnie metr bez ściekówt o koszt 1zł 30gr

gorny7
03-06-2008, 22:35
witam
mieszkam blisko rzeki 40-60m przez wał i chciałbym podlewać z tam tąd wodą trawnik .
pompy zanurzeniowe mnie nie interesuja po trzeba ciągnąć też przewód prądowy
i woda też nie jest taka głęboka .
raczej interesuje mnie pompa w ogrodzie i przeciągnięcie samego węża e tzw smokiem do rzeki .
jaką pompę zastosować wąż np 1/2cala 50-60m czyli troche musi ciągnąć
i dalej pompować na samo podlewanie .rzeka wiadomo troche niżej niż ogród (na szczęście).Trawnika nie ma tak dużą i moc bardziej potrzebna do zassania tej wody niz wielka jej wydajność
co proponujecie
pozdrawiam

tomekwil
03-06-2008, 22:41
Witam
Również czekam na podpowiedzi.

beton44
04-06-2008, 06:54
witam
mieszkam blisko rzeki 40-60m przez wał i chciałbym podlewać z tam tąd wodą trawnik .
pompy zanurzeniowe mnie nie interesuja po trzeba ciągnąć też przewód prądowy
i woda też nie jest taka głęboka .
raczej interesuje mnie pompa w ogrodzie i przeciągnięcie samego węża e tzw smokiem do rzeki .
jaką pompę zastosować wąż np 1/2cala 50-60m czyli troche musi ciągnąć
i dalej pompować na samo podlewanie .rzeka wiadomo troche niżej niż ogród (na szczęście).Trawnika nie ma tak dużą i moc bardziej potrzebna do zassania tej wody niz wielka jej wydajność
co proponujecie
pozdrawiam

Ad czerwone. co do wysokości zassania wody to znaczenie największe mają prawa fizyki :o
nie moc pompy...

rafałek
04-06-2008, 07:19
Zassanie na taką odległość będzie bardziej kłopotliwe więc może lepiej skłonić się do pompy w rzece. Rodzice uzywają takich kupionych u sąsiadów zza wschodniej granicy. Działają nieźle - jak są w wodzie tro leci woda, aj wpadną w muł to leci błotko... Ale odlagłość mniejsza niż opisywana za to różnica poziomów ok 8-10m między lustrem wody a najwyższym miejscem podlewania.

PL-PROJEKT
04-06-2008, 08:26
Najpierw uzyskaj zgodę właściciela rzeki i terenu przez który masz zamiar ciągnąć kabel i węża.

rafałek
04-06-2008, 08:29
Najpierw uzyskaj zgodę właściciela rzeki i terenu przez który masz zamiar ciągnąć kabel i węża.

To jak już chcemy być tacy święci to trzeba by pomyśleć o operacie wodnoprawnym czy jakos tak...

PL-PROJEKT
04-06-2008, 09:24
Jeżeli właściciel rzeki i terenu tego wymaga, to chyba tak.
-------------------------------
Nie trzeba być świętym, wystarczy przestrzegać prawa własności.

Johnadias
04-06-2008, 12:20
Ciekawe, czy jeżeli rzeka jest własnością Państwa, czy można się "podłączyć" po cichu? A jeżeli nie, to jaka Nas czeka wówczas papierkowa przeprawa?

tres34
04-06-2008, 15:43
A widziels kiedys jaki sprzet maja strazacy? I dlaczego pompa jest zawsze blisko wody a za nia dopiero dlugi waz? Ano wlasnie, zeby chcialo zassac. Inaczej tylko sie nameczysz. Ale zrobisz jak zechcesz.

rafałek
04-06-2008, 20:44
Ciekawe, czy jeżeli rzeka jest własnością Państwa, czy można się "podłączyć" po cichu? A jeżeli nie, to jaka Nas czeka wówczas papierkowa przeprawa?

Po cichu możesz... 8)

A na legal to na 99% (na 100% nigdy nie piszę bo zawsze może być jakiś wyjątek) to trzeba zrobić operat wodnoprawny i chyba jakies opłaty...

gorny7
04-06-2008, 20:56
robie w klubie pilkarskim i rzeczywiście wodę do podlewania ciągniemy z rzeki przy brzegu na wózku podjezdzamy pompa potężna do tego 5m rury średnicy oik 15cm zkończona smokiem od pmpy idzie wąż strażackie a na boisku dochodiz do trójnika i daje wodę z trzech węży naraz .

Z ta pompą do rzeki to jest problem bo trzeba miec i wąż i tyle kabla i to wszystko rowijać z domu do rzeki jest przez wał z ziemi po którym chodzą nieraz ludzie no i pompe tez moga pożyczyć.
koszty mniej wiecej
pompa ok 150zł , wąż 120zł , przewód ? na 40-60m
i trochę do tego się zaczynam skłaniać

wersja z pompą w domu oglądałem dzisiaj w marketach kilka to koszt ok 300- 600zł i nie mam pewności czy to zda egzamin i czy sie nadaje do brudnej wody -bo nie mogłem znaleść w opisie

jak kol beton jest dobry z fizyki to niech policzy jaką pompe trzeba wybrać
jaka moc ,jaki słup wody ,jaka wysokość zassania

Mirek_Lewandowski
04-06-2008, 21:14
Wedle praw fizyki to 7, góra 8 m. Znaczy wysokość zasysania. Biorąc pod uwagę odległość zapomnij o pompie w ogródku. Cuda to w Erze..

Betrix
10-03-2009, 11:35
Witam serdecznie forumowiczów.
Jestem tu nowa ale już dłuższy czas czytam różne wątki.
Odezwałam się, gdyż mam problem.
Mam pole za domem 0.64a posadziłam tam truskawek 20a i zamierzam więcej, ale... z tyłu biegnie rzeka i myślałam że pozwolenie na korzystanie z niej to nic trudnego. Operat wodonoprawny nieco mnie wyhamował.
Sama chyba nie dam rady go zrobić, bo bełkotu nie przyjmą :D
Ja nie chcę super nawadniania. Na razie chciałabym włożyć tam pompę, podłączyć węże strażackie i heja na pole, tylko że nie wiem jaka ta pompa powinna być (spalinowa) bo okazuje się, że jak będzie za silna to wypłuczę truskawki i moje marchewki z ogródka.
Czyli wiem, że nic nie wiem.
Chciałabym podłączyć zraszacze ale pewnie wylecą w kosmos przy dużym ciśnieniu.
Czy ktoś z forumowiczów ma taką instalację i mógłby mi coś podpowiedzieć.
Przyznam, że jestem zupełnie skołowana.
Miało być prosto a okazuje się inaczej.
Bardzo proszę o pomoc i wskazówki.
Pozdrawiam wiosennie
Betrix

pierwek
24-09-2009, 07:34
Mam koło domu studnię kopaną o głębokości 3m (wody w niej jest zwykle około 1,5m-2m). Czerpałem z niej wodę ruską metalową pompą tłoczącą (zatapialną ). Niestety te pompy nie mają zabezpieczenia przed brakiem wody i popa wypompowała całą wodę ze studni po czym się spaliła.

Podłączyłem inną pompę którą używałem dawniej do innych celów i tu zonk. Pompa ledwo tłoczy wodę. Jest to jakaś pompa z marketu za 150zł do brudnej wody. Wirnikowa, zatapialna. Niestety kompletnie nie nadaje się do podlewania. Można nią ewentualnie napompować wody do jakiegoś zbiornika stojącego przy studni.

Do poprzedniej pompy podłączałem zraszacz do trawy i pięknie woda leciała. A z tej jak zatkam wylot palcem to nic nie leci. Myślę, że to wina konstrukcji. Ruska pompa działała na zasadzie elektromagnesu a ta jest wirnikowa.

Może moglibyście mi doradzić ze swojego doświadczenia jaką pompę powinienem zakupić do moich potrzeb? Te ruskie były kiedyś na placu po 50zł (na Alledrogo są teraz po około 80zł) ale to już druga taka pompa która mi się spaliła z tej samej przyczyny (wypompowanie wody) wolałbym zakupić coś innego, z zabezpieczeniem.

madwo
24-09-2009, 08:36
pompy maja parametry :
wysokosc tloczenia i ilosc wody do przepompowania na godzine.
wysokosc tloczenia znasz, a ile wody chcsz przepompowac musisz okreslic.
Potem musisz sprawdzic w katalogach wykresy dla pomp bo przy hmax v=0
Brzmi to moze skomplikowanie, ale tak sie dobiera pompy.

Kazdy producent ma swoje katalogi.
Poza tym musisz wiedziec czy chcesz zatapialna czy pracująca na sucho, i czy na 220 czy na 360V.
Na stronie grundfossa masz infolinie, mozesz zadzwonic do dzialu technicznego i ci dobiorą, ale to bedzie tylko dla ich produktów.

Jak chcsz dowiedziec sie wiecej o pompach jest duzo postów na forum oczkowodne.net

pierwek
24-09-2009, 14:11
Jak czytam Grundfos to mnie zaczyna portfel swędzieć... Chcę kupić tanią pompę zatapialną, która nie spali mi się jak woda się skończy w studni oraz która da radę zasilić w wodę zraszacz podłączony 30m wężem ogrodowym ( taki zwykły prawdopodobnie 3/4 cala). Nie wierzę, że ja jako pierwszy mam takie wymagania. Nie będę kupował pompy za kilkaset pln bo wtedy prawdopodobnie lepiej będzie mi podlewać wodą z wodociągów z ujęcia ogrodowego...

W ostateczności pojadę na plac i zakupię kolejną ruską pompę za 50zł i będę pilnował kiedy ją wyłączyć. Ta którą spaliłem ostatnio działała z 6 lat i dalej by działała gdyby w trakcie podlewania żona nie zawracała mi "gitary". :evil:

adam998
24-09-2009, 19:39
Witam
Zakładałem ostatnio system nawadniania ogrodu ze zraszaczami i liniami kroplującymi.... zakupiłem pompę co prawda droga bo za 400zł ale potrzebowałem dużej wydajności i wysokiego ciśnienia (5,5 atm, 150l/min).
Teraz potrzebuje zabezpieczenia przed suchobiegiem... wymyśliłem cos takiego hydrostat taki jak od pralki podłączony do niego cienki wężyk zakończony strzykawka w celu takim ze jak zanurze końcówkę wężyka ze strzykawka w studni to w wężyku wytworzy sie ciśnienie i hydrostat będzie załączony, gdy woda opadnie w wężyku spadnie ciśnienie co za tym idzie hydrostat wpięty w obwód odłączy zasilanie pompy..... osobiście jeszcze tego nie przetestowałem ale na wiosnę na pewno to zrobię...:-)
co o tym myślicie?
Pozdrawiam

madwo
25-09-2009, 08:43
nie lepiej zastopsowac jakis plywak? woda spada, plywak spada, wylacza obwod.

michu2606xyz
01-10-2009, 23:57
Litości! Grundfos? Pompa za 400 PLN? A po kiego... Kupiłem tydzień temu pompę na promocji w sklepie C...rama. Pompa marki Flora, Polska, wysokośc tłoczenia do 9 metrów, więc wystarczy nawet, jak masz spad na działce. Tłoczy koło 100 litrów na minutę w przepływie maksymalnym, więc na wys. 4 metrów będzie połowa tego - mnie do podlewania jest aż nadto. Ma pływak i wyłącznik ciśnieniowy, bo jak zatkałem wylot palcem to się wyłączyła. Taka wystarczy spokojnie. Tylko jedna uwaga: nie da się podłączyć skutecznie pompy bez dobrego węża, a to kosztuje...Próbowałem najpierw z prostym zielonym szajsem do podlewania. W temperaturze otoczenia około 15 stopni momentalnie stwardniał i pojawiły się zagięcia, które skutecznie odcinały dopływ wody. Polecam na Allegro wąż nie zaginający się, zbrojony, kilkuwarstwowy. Tylko wtedy ma to sens. 3/4 cala, 25 metrów kosztuje koło 150 pln - to i tak tanio, w sklepach Karcher kosztuje spokojnie dwa razy tyle. Uprzedzając ewnetualne wątpliwości, nie chodzi o to, że nie podlejesz, tylko na wyjściu ze studni albo przy pompie zrobi się fałda i po robocie.

madwo
02-10-2009, 11:08
sa tacy co lubia tanie i tacy co lubia dobre...

ja bym klientowi pompy z castoramy nie montowała
W chwili zacnmienia umysłu kupialm kosiarke Partner w supermarkecie, okazalo sie w serwisie ze takiej serii nie ma w katalogu nawet, jest tworem skierowanym do supermarketów i taka jest jej jakosć. Na szczescie kupilam na uzytek wlasny, nie musze oczami swiecic tylko sama sobie pluc w brode.
Szczególnie, ze cena niewiele się różniła od "salonowej"

michu2606xyz
11-10-2009, 18:47
Tyle, że firma Flora jest dość obficie reprezentowana na rynku . Produkują różne gadżety, mają serwisy, a pompa działa w trybie ciągłym. I działa nadspodziewanie dobrze. Może nazwa gwarantuje jakość, ale nie widzę powodu, żeby za nią aż tyle płacić. I nie jestem miłośnikiem tanizny, tylko tego, co działa bez zarzutu.

madwo
12-10-2009, 12:27
Podobno polskie pompy sa dobre. Opinia z oczkowodne.net
Ja mialam sekator FLOra. Nie wiem czy to ta sama firma, po kilku razach zrobily sie z niego 2. Wysoki wspolczynnik rozmnazania, mala przydatnosc.

Wirecki
30-10-2009, 13:22
Użytkuje ktoś przez dłuższy czas pompy kupowane na alllegro? Jak z jakością?
Jaką moc musi mieć pompa, żeby sprawnie obsłużyć zraszacze ogrodowe - powiedzmy do podlania 400 m2?[/u]

yurec
31-10-2009, 13:54
Na allegro czy nie, jak kupisz u pewnego sprzedawcy sprzęt nowy, to co za różnica?
Nikt nie wie co na tych 400m będziesz nawadniał tzn. ile i jakich zraszaczy potrzebujesz, pompę lepiej mieć z rezerwą, weż MH 1300 - niedroga i kupisz wszędzie, ale pewnie na 400 m wystarczy mniejsza.

Wirecki
31-10-2009, 20:44
Na razie pożyczyłem od znajomego pompę 800W o wydajności 8500 l/h. wydaje sie całkiem wystarczająco, być może wystarczyłaby nawet słabsza.

Co będę nawadniał? Jeszcze nie wiem.... Za to wiem, że doradzałeś w sprawie m.in trawników. To dla mnie temat na przyszły rok, ale może możesz polecić kogoś do zaprojektowania i później wykonania otoczenia domu - kompleksowo - roślinność, ścieżki, kostka?
Pozdr.

t_green
20-11-2009, 13:00
w temacie pomp do zasilania systemu nawadniania moge polecic katalogi firmowe dostepne do sciagniecia bezporednio ze stron producentow, oprocz standardowych parametrow typu p[bar] Q[l/min/ m3/h], P[W] wazne sa zabezpieczenia tych urzadzen - suchobieg, przeciazenia, utraty faz, łagodny rozruch, zdolność samozasysania ja w tym roku zakupiłem pompę marki DAB do zasilania systemu z takim ukladem sterujaco-zabezpieczajacym i jestem bardzo zadowolony, parametry pompy: 3m3/h, 5 atm euroinox 40/80 - ale nie jest to pompa do kupienia za 50 czy 80 zł

polecałbym rowniez wykorzystywanie wody deszczowej do zasilania systemu nawadniania

Larix1
14-07-2010, 11:54
Szukam wydajnej ciśnieniowo niedrogiej pompy do podlewania wodą ze studni (duże ciśnienie) ale taka która w wypadku wypomowania wyłaczy się.

nahiba
18-05-2011, 22:58
Witam!
Mam takie pytanie dotyczące parametrów pomp do wody.A mianowicie jak się ma odległość pompy od źródła wody do wysokości zasysania.Chciała bym umieścić pompę w odległości ok 10m od studni.
Dziękuję!

G.N.
19-05-2011, 08:46
Przeciętnie producenci pomp podają że przy rurze 1 cal 10 metrów w poziomie to jak 1 m wysokości zasysania przy 5/4 cala 15 m. To w teorii. W praktyce dużo zależy od materiału z jakiego jest rura, średnicy, ilości "zakrętów" itd. Na przykład u mnie (do zasilania domu nie tylko podlewania) od pompy do studni mam jakieś 150-160 metrów rurą polietylenową 40 mm połowa z górki połowa pod górkę, w sumie wychodzi na poziom zero. Teoretycznie powinien być problem a w praktyce jest ok. Im większej średnicy i gładszą dasz rurę tym mniejsze znaczenie będzie miała odległość od studni. 10 metrów to niewiele, jaka jest głębokość zasysania? Na styk do możliwości pompy czy z zapasem? (przeciętnie max wysokość zasysania to 7-8 m)

Rain-men
27-05-2011, 12:36
Przy pompie z wydajnością około 3,5 m/h straty na 10 metrach będziesz miała około 0,2 m/h. Ważne jest kilka czynnikow m.in z jakiej głębokości zasysana będzie woda-tu straty sa dużo większe niż przy długości w poziomie, oraz średnicy rury -ale to już ci pisał kolega wyżej

fantomek24
04-05-2014, 19:42
Witam
posiadam pompe http://www.dostudni.pl/jy-1000,id111.html, studnia abistynka woda na powierzchni 18 m, oddalono od pompy ok 3m do tego zbiornik 50l, pompa nie daje chyba rady, nie pompuje wody, czasami zadziała i złapie i jest OK ale po dniu bezczynnosci znow praca na sucho
Prosze o porade i dobór odpowiedniej

Jastrząb
05-05-2014, 07:45
Witam
posiadam pompe http://www.dostudni.pl/jy-1000,id111.html, studnia abistynka woda na powierzchni 18 m, oddalono od pompy ok 3m do tego zbiornik 50l, pompa nie daje chyba rady, nie pompuje wody, czasami zadziała i złapie i jest OK ale po dniu bezczynnosci znow praca na sucho
Prosze o porade i dobór odpowiedniej
Chyba jednak nie masz wody na 18m, tylko ciut plycej. Przy 18m zadna pompa swiata by nie dala rady ;-) Fizyka.
Skoro pompa nie daje rady po bezczynnosci, to pewnie opada woda w rurze. Prawdopodobnie masz kiepski zawor zwrotny przy pompie. Albo nie masz wogole. Wymien na solidny, zamontuj.
Gdyby pompa nie dawala rady (bo np woda dosyc gleboko w okolicach krytycznego 8m), to nie dawalaby rady zawsze, a nie tylko po bezczynnosci.

marcin

fantomek24
05-05-2014, 17:17
dzięki a to ejst ten zawór u góry pompy co się zalewa go wodą czy ten z boku co wychodzi z lewej strony

niedowiarek
05-05-2014, 21:52
Najczęściej zawór zwrotny jest na końcu rury ssawnej w studni - tzw."kosz".

fantomek24
05-05-2014, 22:53
niedowiarek>

u mnie studniarz zakopał rurkę giętką 2" i potem jest to wyprowadzone do pompy z butlą Yj 1000 omnigena i myślałem do tej pory że ten zawór zwrotny jest u jej góry, gdzie dolewa sie wody

Jastrząb
06-05-2014, 08:52
dzięki a to ejst ten zawór u góry pompy co się zalewa go wodą czy ten z boku co wychodzi z lewej strony
Zapodaj zdjecie pompy i okolic, to Ci ktos powie czy tam jest zawor zwrotny czy nie.
Zawor zwrotny na dole rury ssawnej bedzie generalnie dzialal lepiej niz taki kolo pompy.
Ale jesli masz kolo pompy to zawsze go mozesz sprobowac wymienic na "lepszy". Zawsze taniej niz wymiana pompy, ktora nie koniecznie musi Twoj problem rozwiazac,

marcin

m.k.k
06-05-2014, 10:06
Mówimy o czymś takim:
http://www.ferro.pl/produkt-zawor-zwrotny-z-mosieznym-elementem-zamykajacym-3627-ZZM.html
choć nie musi być identyczny.
Powinien być między studnią a pompą. Często jest tak, jak napisał niedowiarek, na dole, w koszu ssawnym, ale może też być na powierzchni, czy tuż przy pompie.
Jeśli go nie ma, jeśli puszcza lub jeśli masz jakąś nieszczelność na ssawnej części instalacji, to w efekcie musisz często zalewać pompę. Jak często, zależy od tego, jak bardzo instalacja (pompa, zawór, nieszczelność) puszcza.
Im dalej od pompy, a bliżej wody, tym lepiej, bo jak zalewasz pompę, to tylko do zaworu, Więc zawór na dole rury ssawnej spowoduje, że masz pełny słup wody od zwierciadła w studni do pompy i żadnych problemów z zaciągnięciem. Jak masz tuż przy pompie, to może się okazać, że musisz kilkukrotnie zalewać, bo każde zalanie podciąga wodę w rurze jedynie o kilkanaście centymetrów.

fantomek24
08-05-2014, 10:45
tutaj macie fotki owinąłem to wcześniej folią bo myślałem że neiszczelność gdzieś ale nic to nie dało
prośba o ocenę i podpowiedź albo wskazanie jakiegos szpeca który ogarnię problem z okolic Warszawy/Pruszków
http://static.pokazywarka.pl/i/2921057/722866/20140508-103759.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/2921057/797536/20140508-103822.jpg

dzięki

Jastrząb
08-05-2014, 11:33
tutaj macie fotki owinąłem to wcześniej folią bo myślałem że neiszczelność gdzieś ale nic to nie dało
prośba o ocenę i podpowiedź albo wskazanie jakiegos szpeca który ogarnię problem z okolic Warszawy/Pruszków
http://static.pokazywarka.pl/i/2921057/722866/20140508-103759.jpg
http://static.pokazywarka.pl/i/2921057/797536/20140508-103822.jpg

dzięki

Ja tam zaworu zwrotnego nie widze.

marcin

P.S.
Nie obraz sie ale owiniecie tasma jest troche glupie. Na nieszczelnosc nie pomoze z pewnoscia.
Wez sobie napompuj balonik gumowy i sprobuj go "zamknac" tasma samoklejaca. Raczej sie nie uda.

fantomek24
08-05-2014, 12:59
może jeszcze inni się wypowiedzą i wezmę wóczas za .... hydraulika który nie dał w którym miejscu wskazując na fotkę winien on być?
myślicie że by rozwiązał problem?

a to nie jest ten na górze co się wodę zalewa? lub ten drugi na dole po lewej stronie?

niedowiarek
08-05-2014, 14:04
może jeszcze inni się wypowiedzą i wezmę wóczas za .... hydraulika który nie dał w którym miejscu wskazując na fotkę winien on być?
myślicie że by rozwiązał problem?

a to nie jest ten na górze co się wodę zalewa? lub ten drugi na dole po lewej stronie?

Na zdjęciach zaworu zwrotnego nie widać - zatem prawdopodobnie masz najkorzystniejsze rozwiązanie tj. zawór zwrotny jest w koszu ssawnym, w studni. Hydraulika od razu nie molestuj, bo jeszcze nie wiesz, czy jest za co. Potencjalne przyczyny ucieczki wody to:
1. Awaria kosza.
2. Nieszczelność na złączkach.
3. Uszkodzona uszczelka w filtrze siatkowym - widać go na fotce.

Typuję kosz.
Jest jeszcze ewentualność braku wody w studni w trakcie pompowania i zapowietrzania instalacji na ssaniu, ale to łatwo zaobserwować i mało prawdopodobne.

fantomek24
08-05-2014, 15:04
niedowiarek jak naprościej sprawdzić szczelność na złączkach
jak znaleść i jak wygląda ten kosz wspominany
gdzie ten filtr siatkowy i jak to można sprawdzić

jestem laikiem detektywem wiec jasno proszę -)

niedowiarek
08-05-2014, 16:00
TUTAJ (https://www.google.pl/search?q=kosz+ssawny+z+zaworem+zwrotnym&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=B4prU66eB6a50QWtlIGoDg&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1366&bih=622) masz całą galerię koszy. Włazisz z asekuracją drugiej osoby do studni i odkręcasz pionowy odcinek rury. Na dolnym końcu rury powinien być ten kosz. Nalewasz pełniutko wody do rury i patrzysz, czy stoi jak drut. Jak ucieka to sprawdzasz którędy. Na 99% kapie z kosza. Jeżeli nie wiesz jak wygląda filtr, to z pewnością go nie dotykałeś i uszczelka nie będzie uszkodzona. Wygląda TAK (http://www.ferro.pl/produkt-filtr-siatkowy-do-gazu-siatka-z-oczkami-018-mm-3313-F.html). Zacznij od tego kosza.

Jastrząb
08-05-2014, 16:09
TUTAJ (https://www.google.pl/search?q=kosz+ssawny+z+zaworem+zwrotnym&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=B4prU66eB6a50QWtlIGoDg&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1366&bih=622) masz całą galerię koszy. Włazisz z asekuracją drugiej osoby do studni i odkręcasz pionowy odcinek rury. Na dolnym końcu rury powinien być ten kosz. Nalewasz pełniutko wody do rury i patrzysz, czy stoi jak drut. Jak ucieka to sprawdzasz którędy. Na 99% kapie z kosza. Jeżeli nie wiesz jak wygląda filtr, to z pewnością go nie dotykałeś i uszczelka nie będzie uszkodzona. Wygląda TAK (http://www.ferro.pl/produkt-filtr-siatkowy-do-gazu-siatka-z-oczkami-018-mm-3313-F.html). Zacznij od tego kosza.
"studnia abistynka".
Ide o zaklad ze nie da sie wejsc do studni, nie da sie zadnej rury odkrecic bo calosc to niebieska rura z filtrem na koncu na amen zakopana.
Smoka, zaworu nie da sie zobaczyc, odkrecic itp. Jedyne co mozna zrobic to dolozyc zawor zwrotny kolo pompy.

marcin

niedowiarek
08-05-2014, 16:42
"studnia abistynka".

W zasadzie powinna być możliwość demontażu - np. obudowa studni w formie kręgu betonowego z włazem. Jak nie ma to faktycznie kicha....

Jastrząb
08-05-2014, 16:46
W zasadzie powinna być możliwość demontażu - np. obudowa studni w formie kręgu betonowego z włazem. Jak nie ma to faktycznie kicha....
A co tu demontowac. Z ziemi niczego sie nie da wyciagnac. Wierca, wkladaja zafiltrowana niebieska rure 1" lub 5/4" obsypuja filtr, zasypuja odwiert.
Robienie obudowy studni to w takim przypadku sztuka dla sztuki. Zeby sobie na niebieska rure móc popatrzec.


marcin

niedowiarek
08-05-2014, 17:00
Przy takiej konstrukcji to faktycznie bez sensu. Myślałem o zafiltrowanej rurze większej średnicy, do której można włożyć rurę ssawną z koszem.

fantomek24
08-05-2014, 21:48
dokładnie jest tak jak pisze Jastrząb nie ma żadnych kręgów i studni tylko sama rura niebieska
co w takim razie można zrobić ? bo rozumiem ze nie ma jednak tego zaworu zwrotnego
jaki mam kupić i gdzie dokładnie zamontować dzięki za wskazanie
czy to pomoże?

m.k.k
09-05-2014, 07:13
Zawór o takiej średnicy jak instalacja ssawna, zapewne 1 cal. Zwróć uwagę na jeden szczegół. Zawory zwrotne mogą mieć plastikowy lub mosiężny element zamykający, te z mosiężnym są trwalsze. Nie wiem, czy to prawda absolutna, ale u mnie się sprawdziła.
Zawór instalujesz na ssącej części instalacji, im dalej od pompy tym lepiej, choć patrząc po zdjęciach, to dużo miejsca nie masz. Z drugiej strony dobrze, aby filtr był przed zaworem (zmniejsza ryzyko, że jakieś ziarenko ci zablokuje zawór), lecz pewnie w koszu też masz filtr, więc nie jest to krytyczne.

fantomek24
09-05-2014, 08:05
m.k.k a możesz zaznaczyć na fotce gdzie go umiejscowić ? i czy sam dam rade i jak to wykonać aby go wstawić? czy hydraulika wołac?
tak to jest 1 cal

Jastrząb
09-05-2014, 08:52
Przy takiej konstrukcji to faktycznie bez sensu. Myślałem o zafiltrowanej rurze większej średnicy, do której można włożyć rurę ssawną z koszem.
Wtedy sie na to mowi studnia glebinowa a nie "abisynka",wzlgednie sie spotkalem z okresleniem studnia waskorurowa.

Jak warstwa wodonosna jest dobra to takie rozwiazanie generalnie dziala. Tyle ze wystepuja problemy z zasysaniem wody po dluzszym przestoju, pompa musi byc duzo mocniejsza niz zatapialna glebinowa. Moj sasiad ma jakiesgos 1.5KW potwora. Podlewania trawnika ma podzielone na chyba 10 sekcji po 2-3 male zraszacze. U mnie taki sam trawnik daje rade 4 sekcjami, bo pompa glebinowa ma bez probemu 3-4m3/h faktycznej wydajnosci.
Co wiecej, studnie nie sa wieczne. Zamulaja sie, odklada sie w nich kamien, utlenione zelazo itp. W przypadku glebinowej mozna to jeszcze regenerowac (rozpuszczac zlogi chemicznie badz udarowo, chyba ultradzwiekami. Przy studni waskorurowej - trzeba wywiercic druga.
Ale jest tansza. U mnie pare lat temu za glebinowa 110mm placilem ~100PLN/m. Sasaid za abisynke chyba 65PLN. Do tego ni musial robic obudowy zadnej. Roznica przy naszych bardzo glebokich studniach spora, bo siegajaca 2000PLN plus obudowa. Ale komfort uzytkowania duzo wiekszy. Sasiad sobie do dzisiaj pluje w brode ze "oszczedzil".

marcin

m.k.k
09-05-2014, 09:13
Fantomek, na Twoim zdjęciu pompa ma dwa króćce: tłoczny - skierowany do góry, tam masz kształtkę 5-drożną, manometr, wąż do zbiornika, wyłącznik ciśnieniowy i wyjście do instalacji, i króciec ssący, przed nim masz śrubunek i filtr. Najprościej będzie Ci wstawić zawór zwrotny między filtr a śrubunek.
Wszystko, co tu masz ma gwinty wewnętrzne (filtr, śrubunek i dodawany zawór zwrotny). Między nimi są nyple - kształtki o dwóch gwintach zewnętrznych. Zatem musisz kupić zawór zwrotny i jeden nypel. Do uszczelnienia pakuły, jak zamiast nich dasz teflon, też będzie dobrze (choć spodziewaj się komentarzy - co za paprok to robił). No i potrzebujesz dwa klucze hydrauliczne o stosownych rozmiarach, aby to rozkręcić, a potem skręcić.
Pamiętaj, że zawór przedłuży Ci o te kilka centymetrów instalację, ze zdjęcia nie wynika ile masz miejsca między ścianą a kolankiem na niebieskiej rurze, czy możesz ją tam trochę odgiąć, czy odsunąć cały hydrofor, ewentualnie przesunąć pompę na hydroforze. W ostateczności możesz zamienić kolanko na niebieskie rury i mufę niebieska-gwint wewnętrzny (te dwa elementy na lewo od filtru) na kolanko z takimi wejściami - w ten sposób zyskasz z 10 cm. To już oceń na miejscu, jak Ci będzie łatwiej.

Jastrząb
09-05-2014, 09:30
m.k.k a możesz zaznaczyć na fotce gdzie go umiejscowić ? i czy sam dam rade i jak to wykonać aby go wstawić? czy hydraulika wołac?
tak to jest 1 cal To zalezy czy masz 2 lewe rece czy nie.
Pewnie najprosciej by bylo tak. Kupic zawor. Zmierzyc. Rozkrecic ostatnia plastikowa zlaczke od rury PE. Skrocic dlgosc rury PE o dlugosc zaworu, skrecic z zaworem.
Na gwinty musisz nawinac pakuły/silikon. Jesli tego nigdy nie robiles to polecam nie tasma silokonowa (łatwo to zepsuc) tylko nić silikonowa. Nawijasz ilosc nici podana na opakowaniu (zaleznie od srednicy rury) i skrecasz żabką. Nie jest to kosmiczna technika.

Zwroc uwage na to jak wygladaja gwinty (czy sa wewnetrzne czy zewnetrzne). Teraz masz to oklejone na zdjeciach nic nie widac. Pewnie bedziesz musial wymienic zlaczke do Rury PE, bo jak kupisz zawor zwrotny to on bedzie mial 2 wewnetrzne gwinty.

Oczywiscie zawor zwrotny musi byc zamontowany w odpowodnia strone. Zazwyczaj jest strzalka na obudowaie pokazujaca kierunek przeplywu wody.

marcin

fantomek24
09-05-2014, 09:48
znajomy ma taką mocy 1,5 ponoć taką że podczas zasysania odrazu odpowietrza przez co nie ma problemu z ciągiem jest to możliwe>
czy ten zawór zamontowac na tej rurce niebieskiej zaznaczonej czerwonym punktem? ma ona długiści ok 15-20 cm do ściany
259063

Jastrząb
09-05-2014, 09:58
znajomy ma taką mocy 1,5 ponoć taką że podczas zasysania odrazu odpowietrza przez co nie ma problemu z ciągiem jest to możliwe>
czy ten zawór zamontowac na tej rurce niebieskiej zaznaczonej czerwonym punktem? ma ona długiści ok 15-20 cm do ściany
259063
Wydaje mi sie, ze zeby pompa zassała (czyli zaczela wode pompowac) musi miec slup wody w rurze pod soba. Jesli w rurze masz slup powietrza zamiast wody, to pompa nie moze zaskoczyc (czyli i sie nie odpowietrzy sama!). Taka pompa jest zaprojektowana do pompowania plynu a nie sprezania powietrza, dlatego trzeba ja zalac zeby zaczela dzialac. Nawet jesli na pompie jest jakis odpowietrznik, to on usunie troche powietrza ktore sie dostalo przez jakies nieszczlnosci. Ale jak taki system zostawisz na tyle dlugo, zeby caly slup wody w rurze opadl, to pompa i tak nie da rady zassac i trzeba ja bedzie zalac. Normalnie odrobina powietrza w rurze zostanie przez wode przepchana dalej do hydroforu i kranu, skad wyleci.


marcin

m.k.k
09-05-2014, 10:35
czy ten zawór zamontowac na tej rurce niebieskiej zaznaczonej czerwonym punktem? ma ona długiści ok 15-20 cm do ściany

Nie, to jest część tłoczna instalacji. Umieszczenie zaworu w tym miejscu jest o tyle złym pomysłem, że jak zalejesz pompę, to zanim zakręcisz wlot, przez który zalewałeś, woda będzie ściekać do studni. Jak dasz zawór przed pompą (po stronie ssawnej, może być na analogicznym odcinku, ale tej niższej rury), to woda wlana do pompy pozostanie w niej (nie ucieknie w dół do studni).
Jeśli masz na dole (w koszu) zawór, który lekko puszcza i generalnie nie masz kłopotów z zalewanie pompy, to możesz dać tam, gdzie wskazałeś.

fantomek24
09-05-2014, 17:52
to inaczej możecie zaznaczyć które miejsce będzie najbardziej odpowiednie do zamontowania zaworu i czy z tą pompą przyniesie to sukces?
oczywiście zaleję pompe z tym nie ma najmiejszego problemu przez ten zawór na górze

fantomek24
10-05-2014, 20:09
z góry dzieki za pomoc i czekam na odp. ilustrując gdzie go umieścić

fantomek24
10-05-2014, 20:58
coś mi sięwydaje że to jednak nie wina zaworu zwrotnego zrobiłem dodatkowe zdjęcie instalacji i chyba wygląda mi to na zawór właśnie
http://static.pokazywarka.pl/i/2927250/921231/20140510-205323.jpg
co sądzicie?
i w czym problem wobec tego?

m.k.k
11-05-2014, 21:22
Masz rację, że to wygląda na zawór zwrotny. Zatem problemem może być nie brak a niesprawność zaworu zwrotnego.

fantomek24
12-05-2014, 09:19
żeby go wymienić trzeba coś zakręcać przygotować czy poprostu odkręcam i wymieniam?

Jastrząb
12-05-2014, 09:44
żeby go wymienić trzeba coś zakręcać przygotować czy poprostu odkręcam i wymieniam?
Z jednej strony tego zaworu jest woda pod cisnieniem, z grubsza takim jak w hydroforze.
Odkrecisz to Ci sie woda z hydroforu cofnie. Jesli masz gdzies zawor pomiedzy tym zaworem zwrotnym a hydroforem, to go zamkniej (choc przy odkrecaniu zaworu zwrotnego pewnie cos tam odrobine poleci).
Jesli zaworu zamykajacego nie masz, to wylacz pompe z pradu i spusc cala wode z hydroforu.

marcin

Seweryn Bogiel
25-07-2014, 23:02
witam,a ja mam pytanie i problem...kupiłem na działke pompe spalinową.pompa działa zasysa wode ale problem polega na tym że wąż ssący ulega doslonie zgnieceniu.w czym jest problem? zdjęcie w załączeniu...prosze o odp.271873

Jastrząb
27-07-2014, 21:34
witam,a ja mam pytanie i problem...kupiłem na działke pompe spalinową.pompa działa zasysa wode ale problem polega na tym że wąż ssący ulega doslonie zgnieceniu.w czym jest problem? zdjęcie w załączeniu...prosze o odp.271873
To jest pompa ssąca, czyli wytwarza podcisnienie. Latwiej widac temu podcisnieniu zgniesc rurke niz zasac wode.
Uzyj sztywniejszej rurki. Wrzuc na allegro: wąż ssawny.

marcin

Mati Speed
29-07-2014, 13:34
Witam, planuje zakup nowej pompy ogrodowej do systemu nawadniania, posiadam stara ogrodowa o mocy 800W, ale ostatnimi czasy coraz słabiej działa. Miałem podłączone do niej 3 zraszacze i ledwo co je ciągnęła. Szukam czegoś wydajniejsze... Mam studnie kręgową głębokość około 7m, zastanawiam się nad hudroforem tylko nie wiem czy pompę glebinowa kupować czy normalna, hydrofor miałby stać 1 obok studni w pomieszczeniu, i teraz pytanie czy zwykła pompa będzie w stanie zasysac wodę i być wydajna czy lepiej kupić pompę glebinowa? Może podać ktoś jakieś propozycje pomp?