PDA

Zobacz pełną wersję : Kostka brukowa czy też może płyty ażurowe?



blachu
27-05-2005, 14:56
Witam

Mam dylemat co do wykończenia podjazdu przed garażem.
Wychodzi tego ok. 4ary i jak policzę koszt ułożenia kostki to nie wygląda to wesoło. Wpadłem na pomysł aby położyć betonowe płyty ażurowe i posiać trawkę. Znajomy mówi, że jest to o tyle korzystne, że woda ładnie wsiąka a przy kostce to z wodą jest problem.
Jakby ktoś miał takie płyty ażurowe położone na podobnym obszarze co mój to dajcie cynk jak to się sprawuje, jakie koszta położenia i czy jesteście z tego rozwiązania zadowoleni.
pozdrawiam

greg5
27-05-2005, 21:13
Pewnie opinii będzie tyle ilu forumowiczów ,moim zdaniwm pomysł bardzo dobry z conajmniej 3 powodów .
- mniej widocznego betonu [zależy do trawy ]
- lepsze wsiąkanie wody [ to pisałeś ]
- lepsza przyczepność zimą :D
proponowalbym te "ażurki" w jakimś kolorze.

gtca
27-05-2005, 22:29
Dylemat mam podobny. Bylem / jestem fanem plyt azurowych (u mnie problem z wodą to duzy problem) z przyczyn wyżej opisanych. Ale już od kilku osób dostałem takie naprostowanie: plyty sa kruche - jak wiedzie ciezszy sprzęt to moga popękać - szczególnie jeśli nie są na betonowym podkładzie. No a jeśli sa na betonowym podkladzie to bye bye zalety z wchłanianiem wody
pozdr

bobiczek
27-05-2005, 22:32
Miałem płyty.
Po 2 latach wszystko pękło.
Musiałbyś mieć idealnie wypoziomowane i zagęszczone, a to raczej się nie udaje.
Daj se spokój szkoda kasy

invx
28-05-2005, 19:39
a jaki problem w zimie przy odsniezaniu ... :wink:

i z ulozeniem tez sa wieksze problemy, po taka plyta jest wieksza, wieksza powierzchnia przylega to podkladu, i musi byc rowniejszy, a wiadomo, im wieksza ma byc plaszczyzna tym trudniej to osiagnac.

z woda przy kostce nie ma problemu... czesc wody wsiaka, a przy wiekszych opadach, powinna splywac, do odwodnienia liniowego. :)

patunia
28-05-2005, 21:45
Ja bym optowała za kostką brukową: na pewno trwalsza. Ażury są niezłe, jak są nowe, potem, po każdej zimie jest coraz gorzej. Ale rzeczywiście, sporo ci tego wychodzi. Czy nie da się jakoś "podzielić" tego obszaru, np. jakiś, choćby niedużymi pasami trawniczka albo rabaty? Bo jak wyłożysz kostką 4ary, to faktycznie będzie trochę "betonowo".

Przekorek
29-05-2005, 00:08
Plyty ażurowe może i owszem, ale bez trawy. "Okienka" wypelnij kruszywem łamanym, lub grubym piaskiem i nie dopuszczaj trawy. Po deszczu, jak masz trawe, to jest slizgawka, szczegolnie na pochylych powierzchniach.

29-05-2005, 11:42
Co prawda u mnie jeszcze chwilka do układania podjazdu (przyszły rok), ale też już nad nim myślę... U nas sytuacja wygląda tak - dom usytuowany w głębi działki (nie za dużej - ok. 900m). Kostka zabrałaby sporo miejsca i wyglądała na nieduzej powierzchni strasznie pancernie.

Czy macie jakiś dobry pomysł na podjazd, który zabiera jak najmniej miejsca, a jest ładny i funkcjonalny? Płyty ażurowe w naszym przypadku pasowałyby jak pięść do nosa...

rafałek
29-05-2005, 22:35
Ja zamierzam na razie (może i na stałe) ułożyć płyty. Pekania się nie boję, obserwuję takie płyty na kilku pargingach. Z tego co wyczytałęm w kilku ulotkach producentów to są one zbrojone i wykonywane w technologii podobnej do kostki czyli z twardością nie powinno być kłopotu. Co do zagęszczania gruntu przed położeniem - jaka różnica? jesli pod kostkę nie zagęścisz to się zapadnie. To jest jedyny koszt jaki będzie niezmienny przy każdym materiale. Wpływ na cenę ma cena samego materiału i koszty ułożenia. Za płytami przemawia jeszcze łatwość układania (mniejsza pracochłonność).

inwestor
29-05-2005, 22:41
Jeśli nie chcecie aby wasze Panie :wink: łamały sobie nogi chodzac w szpilkach po płytach ażurowych to tylko kostka lub inne pelne chodniki. Co prawda nigdy nie chodziłem w szpilkach ale z relacji wiem że chodzenie w szpilkach po ażurowych płytach wymaga sporych umiejetności a jeszcze jak taki spacer ma się odbyć po kilku lampkach wina :wink: to już podobno graniczy z cudem :wink: :D .
Pozdrawiam

RYDZU
30-05-2005, 09:09
Jeśli nie chcecie aby wasze Panie :wink: łamały sobie nogi chodzac w szpilkach po płytach ażurowych to tylko kostka lub inne pelne chodniki.

No właśnie. Moja pani też zagroziła że jak położę te płyty to ją będę musiał na rękach nosić ;)
A miało być z tymi płytami tak pięknie! Więc zagryzam zęby i zbieram kasę na kostkę betonową lub granitową.

Pozdrawiam

rafałek
30-05-2005, 09:39
A po co mają Wasze Panie biegać w szpilkach przed garażem. Moja wysiada w garażu i przechodzi do domu... Przynajmniej takie są założenia.

jaszczur
30-05-2005, 10:56
Dlaczego zakładacie, że płyty ażurowe są tańsze od kostki.
Porównywałem ceny kostki grubości 6 cm (pod samochód osobowy wystarczy) oraz płyt (grubość chyba 8 cm).
Płyty wychodzą drożej!

rafałek
30-05-2005, 11:23
Jaszczur - a jak wyglądają koszty układania? Płytami mogę ułożyć tylko pasy pod koła po wcześniejszym zagęszczeniu gruntu, z kostką będzie trochę więcej filozofii by to wykonać. Ja na razie traktuję to jako konieczność. Potem jeśli pomysł okaże się nietrafiony to zrobię podjazd do przyszłej wiaty na drewno.

KrzysiekS
30-05-2005, 11:41
Moim zdaniem kostka granitowa lub granitowy kamien łamany.

Efekt wspaniały i trwałosc na wieki. Koszt troche wyzszy, ale moim zdaniem warto.

rafałek
30-05-2005, 11:48
Sprawa rozbija się włąśnie o te koszty. Co zrobić jak nie ma z czego brać? W takim przypadku nawet małą różnica jest dużą. Co do kostki granitowej... mówisz, że różnica jest niewielka? Czy aby dobrze sprawdzałęś ile kosztuje tona i na ile m2 starcza? No chyba, że nasz źródło kostki o cenie zbliżonej do polbruku. Kiedyś był na forum wątek o odpadach granitowych - koszt był przyzwoity, koszt transportu przewyższał koszt materiału ale i tak było warto. Tylko te układanie...

Tomek_J
30-05-2005, 12:04
Ja z kolei mam taki problem: bramę i podjazd do garażu (wyłożony kostką) mam wzdłuż jednego boku działki. Z drugiego boku działki mam przejazd na tył domu i dojazd do stajni. Tamtędy kilka razy do roku wjeżdżają ciągniki z sianem, słomą i owsem oraz wyjeżdżają z obornikiem. Każdy taki zestaw ciągnik+przyczepa to ładne kilka ton (szacuję, że nawet do 7 ton). Chciałem utwardzić ten przejazd właśnie takimi kratkami betonowymi (głównie z uwagi na koszty), ale teraz opiniami o słabej wytrzymałości zabiliście mi ćwieka....

Jeśli nie kratki, to co ?

rafałek
30-05-2005, 12:13
Tomek_j Skoro kratka wytrzymuje ruch na parkingu gdzie parkują różne pojazdy i przywożą towar do hurtowni to chyba jak zrobisz dobre zagęszczenie podkłądu to i wytrzyma mały ruch na twoje potrzeby - no chyba, że krata jest kiepskiej jakości, ale tak też można mieć z kostką. Nasza na wyjeździe z bloku gdzie jeszcze mieszkam jest cała powybijana. Najlepiej spytać u producenta jakie obciążenia wytrzymuje ich produkt.

KrzysiekS
30-05-2005, 12:20
Rafałek,

jesli ma byc tanio i porządnie, zleciłbym wykonanie podjazdu z kamienia granitowego łamanego. Koszt jest mi znany, gdyz całe otoczenie domu łącznie z cokolikami, ogrodzeniem, sciezkami, podjazdem itp. mam z granitu.

Kopalnie granitu mają swoich dystrybutorow, szkoda czasu na gdybanie o cenie u producenta i dodatkowo cenie transportu jednego lub kilku ładunkow. gdy w duzym składzie producenta w poblizu Twojego domu, cena moze byc atrakcyjna, ze wzgledu na np. transport koleją bardzo duzych ładunkow lub stały transport samochodowy TIR.

rafałek
30-05-2005, 12:26
KrzysiekS - ale pozostaje ciągle koszt ułożenia, a ja nie mam nawet na płot :( Płyty ułożę sam, podjazd mam bardzo wyjeżdzony, a nawet jak zacznie mi się lekko zapadać to sam poprawię. Niestety - finansów się nie przeskoczy.

KrzysiekS
30-05-2005, 12:50
Rafałek,

w kazdym przypadku trwałej drogi musisz zakupic podbudowe - piasek, tłuczen gruby i podsypke. Do tego jeszcze krawezniki.

Jak potrafisz ułozyc płyty, ułozysz i kamien. Kamien kosztuje od ok. 20 zł. /tonę plus transport. Z 1 tony ulozysz okolo 4 m2 podjazdu. Nie martw sie wiec na zapas, tylko dowiedz sie w jakiej cenie mozesz kupic ten kamien. Po jego ulozoniu efekt jest wrecz artystyczny. Kamien tworzy ukladanke.

Moze ułozysz tylko tam gdzie samochod jedzie, takie szerokie pasy?

Połamane płyty betonowe wyglądają fatalnie. Po kamieniu jezdzi nie tylko samochod, ale rowniez Ł200 z pełną łyzką i nie pozostawia śladu, choc nacisk na przednią oś jest potężny.

patunia
30-05-2005, 14:25
A po co mają Wasze Panie biegać w szpilkach przed garażem. Moja wysiada w garażu i przechodzi do domu... Przynajmniej takie są założenia.

A jak będzie chciała pójść na imprezę pieszo :wink: :D

aries
30-05-2005, 14:33
Jeśli nie chcecie aby wasze Panie :wink: łamały sobie nogi chodzac w szpilkach po płytach ażurowych to tylko kostka lub inne pelne chodniki. Co prawda nigdy nie chodziłem w szpilkach ale z relacji wiem że chodzenie w szpilkach po ażurowych płytach wymaga sporych umiejetności a jeszcze jak taki spacer ma się odbyć po kilku lampkach wina :wink: to już podobno graniczy z cudem :wink: :D .
Pozdrawiam
Inwestor, kobiety przenosi się na rękach :lol: :lol: :lol: :wink: i mamy już rozwiązany problem szpilek.
A co do płyt ażurowych...mam już kilka lat w połączeniu z kamieniami i w tym roku wymienie na kamień. Pod płytę musisz mieć dobrze ubity grunt i wypoziomowane, bo inaczej pęknie.
pozdrawiam - ania

Baru
30-05-2005, 14:45
Krzysiek!
Masz jakieś zdjęcia tego Twojego podłoża? :wink: Bo i my męczymy się z błockiem.
Napisz jak układa się to ustrojstwo. Da radę samemu (samej 8) ) to jakoś ułożyć?
I skąd wziąść namiary na takiego dystrybutora kopalni granitu?
Pozdrówka
PS. Zdjęcia Twojego domu obejrzałam, ale z bliska coś mógłbyś pstryknąć??

rafałek
30-05-2005, 14:54
Zobacz tu: http://www.granit-strzegom.com.pl/
Kiedyś "chorowałem" na podjazd z odpadu... niestety nie mam się z kim umówić na transport łączony.

KrzysiekS
30-05-2005, 15:13
http://www.archon.com.pl/index.php?act=18&id=573&intra=c6869774586ba8a6eb3d729ec825c624&crc=2f69f734ff340e0553acfe66f6353ed7&lang=pl

Zdjecie drugie od gory, sciezka po prawej stronie wykonana jest z kamienia łamanego, po lewej z kostki. Moim zdaniem ta sciezka z kamienia jest ciekawsza. Wjazd tez mam z kamienia łamanego.

Nowszych zdjec nie mam.

Baru
30-05-2005, 15:31
To jużobejrzałam, mniej więcej mam pojęcie jak to wygląda. A jak z układaniem??

inwestor
30-05-2005, 17:04
...
Inwestor, kobiety przenosi się na rękach :lol: :lol: :lol: :wink: i mamy już rozwiązany problem szpilek.
...
pozdrawiam - ania
Dobra dobra a jak mnie nie bedzie akurat w domu to co może jakiś zastępca ma nosić :wink: :D
Pozdrawiam

invx
30-05-2005, 20:41
=> http://murator.com.pl/forum/viewtopic.php?t=47826

aries
31-05-2005, 06:29
Baru....układałam sama, a oto fragment...
www.amazo.webpark.pl/podjazd22.jpg
www.amazo.webpark.pl/wejsciekamienie.jpg
do wymiany mam jeszcze te płyty ażurowe
:lol: pozdrawiam - ania
ps. kamienie słabo widoczne, bo jeszcze posypane piaskiem

rafałek
31-05-2005, 07:34
Ja tak jeszcze nawrócę do pękania płyt. Ciągle podkreślacie, że pod kostkę należy dobrze zagęścić podłoże bo się zapada, a płyty są be bo pękają. Tylko czy owe pękanie nie jest związane ze zbyt słabym zagęszczeniem podłoża? Kto z Was kto ma kłopoty z płytami zagęścił tak solidnie podjazd przed ułożeniem płyt? Płyty które widziałęm mają od 8 do 10 cm grubości. Tyle często mają wylewki w naszych garażach tyle że na chudziaku czyli dobrym podłożu i nic się nie dzieje. Nie mówię, żeby lać chudziak pod płyty bo nie o to chodzi, ale przecież naciks na koło w przypadku naszych samochodó nie jest aż tak wielki by przy dobrze zagęszczonym podłożu złamać płytę. Jeśli by tak było to kostka też by zostałą wgnieciona - rzecież opiera się na dużo mniejszej powierzchni. Tak więc Wasz problem nie polega w większości na złej jakości płyt ale na ich złym ułożeniu.

aries
31-05-2005, 07:41
Rafałek....w moim przypadku nie było zagęszczania, a płyty mam położone na piachu - układałam sama. Pękły tylko dlatego, że była nierówna powierzchnia gruntu. A ogólnie nie pękają :lol: ,
Samochód ciężarowy im nie szkodzi...tymbardziej osobowe :lol: .
Pozdrawiam - ania

rafałek
31-05-2005, 07:44
I właśnie o to mi chodzi. Zobacz ile osób odradza tu płyty bo pękają tylko jak by każdy na takie podłoże na jakim im pęka położył bruk lub kostkę to by miał koleiny. Starajmy się być choć trochę obiektywni w swojej ocenie.

aries
31-05-2005, 08:24
:lol: dużo zalezy od jakości płyt, ale i sposobu ich położenia. U mnie na palecie była jedna pęknięta płyta. Nie reklamowałam. Druga pękła przypadkiem, kiedy uderzyłam młotem zamiast w kamień to w płytę :lol: , a trzecia pod ciężarówką, ale tylko dlatego, że tak jak pisałam...nierówność gruntu. Mnie to nie przeszkadza. A tak ogólnie to sprawują się dobrze, dobra przyczepność - mam na krótkim odcinku trochę pod górkę :lol: . Kiedy je układałam była inna koncepcja podjazdu. Po pięciu latach się zmieniła dlatego teraz wymienie płyty ( mają już chyba z 8-9 lat), bo zdecydowanie wolę kamień - jak widać na zdjęciach wyżej... :lol:
pozdrawiam - ania

Lenart
31-05-2005, 09:01
Kostka brukowa jak się ugnie np 0,5 - 2 cm (na pewnej powierzchni) to praktycznie nie widać, płyta pęknie przy kilku milimetrach i jest nie do
poprawienia.
W przyszłości chcę dojazd do garażu zrobić z kostki, ale nie na całej
powierzchni 2,5 m ale w dwóch pasach po np 70-80 cm.
Mniej "betonu", trochę taniej, w śodku trawka.

KrzysiekS
31-05-2005, 09:17
Tak jak pisze Lenart, kostka a jeszcze bardziej kamien z uwagi na swą naturalną nierownosc jest odporny na wgniecenia. Kamien nigdy nie peknie, trudno jest go wgniesc - ma duzą stabilną powierzchnie i grubosc co najmniej kilkanascie centymetrow. Nawet jesli troche zostanie wgnieciony, nikt tego nie zauwazy. Łatwo i szybko mozna tez takie wgniecenie ewentualnie poprawic - wyciągając kamien i podsypując go.

rafałek
31-05-2005, 12:19
KrzysiekS - nie chodzi o wgniatanie części kaienia ale całego. Jak będzie miękko to wgnieciesz.
Lenart - kostka wgnieciona na 2 cm to już problem. Jak masz dobrze utwardzone podłoże to na prawdę ciężko złamać płytę osobowym samochodem.

KrzysiekS
31-05-2005, 12:34
Rafałek,

masz rację. Zawsze podstawe trwałosci stanowi dobra podbudowa, warto w nią zainwestowac raz, a dobrze.

Moi dalsi sąsiedzi mają krawezniki i wysypany tłuczen, całosc spełnia swoją funkcje. Z warstwą wierzchnią mozna poczekac na sam koniec budowy i nic sie nie stanie poza wzgledami estetycznymi.

rafałek
31-05-2005, 13:22
Zastanawiałęm się nad tym rozwiązaniem o jakim piszesz tylko - mam glinę na podjeździe i boję się późniejszego wybierania tego żwiru zmieszanego z gliną. A może na to nasypać żwirku z cementem i na to kostkę? Czy to by było dobre rozwiązanie?

KrzysiekS
31-05-2005, 13:37
Ja tez mam gline.

Najpierw nalezy droge wykorytowac, pozniej warstwa piasku - pospółki, chocby najtanszej, na to tłuczen. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby została połozona geowłoknina, ale malo kto sie na nią decyduje.

Niektorzy ukladają kostke na podsypce zmieszanej z cementem, inni nie. Moim zdaniem nie jest to konieczne, ja mam podsypke granitową bez cementu.

patunia
31-05-2005, 19:57
Ja tez mam gline.

Najpierw nalezy droge wykorytowac, pozniej warstwa piasku - pospółki, chocby najtanszej, na to tłuczen. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby została połozona geowłoknina, ale malo kto sie na nią decyduje.


Czy mógłby mnie ktoś oświecić, co to jest ta geowłóknina, jakie spełnia zadanie i czy to droga rzecz?

rafałek
31-05-2005, 21:04
Geowłóknina - wygląda to jak mata z włókna szklanego. Ma za zadanie uniemożliwienie mieszania się różnych warstw. Nie wiem czy też nie pomaga w rozkładzie obciążeń. Jeśli masz grunt piaszczysty lub gliniasty i nawieziez na niego tłucznia to z czasem ten tłuczeń się "utopi". Jeśli wyłożysz dno geowłókniną to nie nastąpi mieszanie się warstw i dzięki temu podłoże przygotowane przez Ciebie będzie miało dłuższą żywotność i dłużej będzie pełniło swoje funkcje. Do tego będzie też (geowłóknina) pełniła rolę filtracyjną. Pewnie frakcje zostaną na niej zatrzymane i nie będą wpłukiwane w głąb.

patunia
31-05-2005, 21:31
Wielkie dzięki, Rafałek :)

budynek06
31-05-2005, 22:48
Połóż płyty JUMB. Żelbetonowe, ażurowe bardzo trwałe. Mam takie od 17-u lat (były przenoszone podszas przeprowadzki nic im nie było i nie jest). W otworach rośnie trwawa, fajnie to wygląda. :wink: :wink: :wink:

blachu
01-06-2005, 14:06
Drogi "budynku"

czy mógłbyś przesłać zdjęcie takich płyt oraz podać gdzie to produkują?

pozdrawiam

budynek06
01-06-2005, 18:57
Proszę bardzo :D :wink: :D
www.sib.winkhaus.pl (elementy drogowe) :wink:

ps.
Pomyliłem się w nazwie :oops:
JOMB :lol:

Baru
01-06-2005, 20:28
Baru....układałam sama, a oto fragment...
Ooo :o i to mi się podoba!! Proszę mnie tu natychmiast :P opisać, jak się toto kładzie?! I ile płaciłaś za ten granit? Czy wydajność (tona/4m kw) potwierdzasz, czy Krzysiek robił u siebie z innego kamienia? No w ogóle mi napiszcie jak bym się mogła do tego zabrać, plisss...
Do końca czewrca przeprowadzka, a potem będę już na miejscu i mogłabym już podziałać co-niebądź.

aries
01-06-2005, 21:48
Baru :lol: ..to są różne kamienie, polne (otoczaki) i kostka brukowa i to co miałam pod ręką, jakaś kostka granitowa chyba też :lol: , a oto "przepis":
przepraszam, że posłużę się linkiem, ale to krótki link

http://www.murator.com.pl/forum/viewtopic.php?t=47088&highlight=

nie święci garnki lepią :lol:
jak czegoś nie zrozumiesz z mojego "przepisu", to pytaj śmiało
pozdrawiam - ania

blachu
02-06-2005, 08:47
Dzięki "budynku" to mi się bardzo podoba.

KrzysiekS
02-06-2005, 08:52
Mieszkam w Sobótce, Sobótka, Strzegom tutaj są kopalnie granitu i zaklady ich obrobki.

Kupowałem cały asortyment, rowniez tzw "kamien łupany" w zeszłym roku po niecałe 20 zł/tone.

Kamien ten był układany fachowo, jak wyzej to opisałem - wykorytowanie gruntu, warstwa piasku, tłuczen granitowy, wypełnienie drobniutkim tłuczniem - mączką, po bokach krawezniki.

Na pewno mozna ukladac kamien samemu, ale to wymaga poswiecenia temu całego dnia. Ja osobiscie kamienia nie ukladałem. Gdyby mnie jednak na to nie było stac, moze kamien ukladałbym sam lub z pomocnikiem np. konsekwientnie w każdą sobotę?

rafałek
02-06-2005, 10:03
KrzysiekS jak jak ci zazdroszę takiego sąsiedztwa. Do mnie transport jest droższy od materiału... :cry:

choina
29-04-2014, 15:31
Też pare lat temu miałem ten dylemat, hehe :D Sąsiad zza płotu położył sobie takie kratki ażurowe i mi mówi, żebym też spróbował. Akurat coś zamawiał w sklepie internetowym, w którym kupił te swoje kratki, Sakostalu, i mówi, że mu się spieszy, żebym szybko się zdecydował, to razem nam zamówienie przyślą. To się zdecydowałem i mam kraty wema. Muszę przyznać, że mam je już ze 4 lata i są całkiem OK. A później jeszcze tam stopnie do schodów zamówiłe z rozpędu :)

Dekora
30-04-2014, 11:15
Rzeczywiście te kratki tak się dobrze sprawdzają? W takim razie trzeba je wziąć pod uwagę.

End_riu
30-04-2014, 19:09
Ażury wizualnie nie wszędzie pasują.
Czasem warto się zastanowć, co i jak chcemy sobie zorganizować koło domu.
Część można zasypać ziemią, żeby trawa w nich rosła, a część żwirem tworząc całkiem ciekawe wzory.

pieknyromek
30-04-2014, 22:47
Mam ażury na podjeździe i jestem zadowolony. Ma to być rozwiązanie na kilka lat ale coś czuję że będzie na dłużej. Obsypane ziemią, trawka dookoła i w środku.

HadesBD
06-05-2014, 10:58
Jaknajbardziej możesz się zdecydować na płyty ażurowe.
Koszt dużo niższy , woda wsiąka lepiej niż w przypadku kostki, no i największy plus jak dla mnie to nie tracisz zieleni.
Kostka ją zabiera.
Znajomy ma ażury na powierzchni około 300m2 już od kilku lat i nie narzeka a wcześniej na podwórku miał takie błoto że samochody się zakopywały :)