PDA

Zobacz pełną wersję : Prawie wszystko o szeroko rozumianej elektryce.



Strony : 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10

Duży Boban
10-11-2006, 14:19
Architekt twierdzi, że nie ma sensu wykonywać projektu instalacji elektrycznej, ponieważ w trakcie budowy i tak elektryk montuje gniazdka itd. tak, jak to pasuje do potrzeb. C

Architekt ma rację. Teraz nie masz głowy do myślenia o elektryce i co by nie zaprojektować to i tak w rzeczywistości zrobisz co innego niż w projekcie. Każdy normalny elektryk sobie poradzi ze zrobieniem instalacjie bez projektu. Ja w moim projekcie o instalacjie elektrycznej nie mam nawet wzmianki i w niczym to nie przeszkadzało w uzyskaniu pozwolenia na budowę. Jeżeli będziesz się upierać przy modyfikacji projektu elektryki to będziesz musiała za to dodatkowo zapłacić - niech nikt nie liczy, że architekt podzieli się z kimś swoją kasą :lol:

retrofood
10-11-2006, 15:08
Architekt twierdzi, że nie ma sensu wykonywać projektu instalacji elektrycznej, ponieważ w trakcie budowy i tak elektryk montuje gniazdka itd. tak, jak to pasuje do potrzeb. C

Architekt ma rację. Teraz nie masz głowy do myślenia o elektryce i co by nie zaprojektować to i tak w rzeczywistości zrobisz co innego niż w projekcie. Każdy normalny elektryk sobie poradzi ze zrobieniem instalacjie bez projektu. Ja w moim projekcie o instalacjie elektrycznej nie mam nawet wzmianki i w niczym to nie przeszkadzało w uzyskaniu pozwolenia na budowę. Jeżeli będziesz się upierać przy modyfikacji projektu elektryki to będziesz musiała za to dodatkowo zapłacić - niech nikt nie liczy, że architekt podzieli się z kimś swoją kasą :lol:

Takie zasady obowišzujš tylko w Polsce. W innych krajach bywa nawet tak, że za każde kucie œcian, lub fundamentów przez elektryka, placi stawiacz œcian lub wylewajšcy fundament.
Po prostu o wiele proœciej pozostawić niezbędne przejœcia na kable na etapie budowy niż potem walić młotem lub czym innym. A poza tym elektryk na budowę powinien wchodzić już na etapie wykopów pod fundament, bo to on, wraz z kierownikiem budowy, odpowiada za prawidłowe wykonanie uziomu fundamentowego.

jacekj
10-11-2006, 15:50
witam :)

Architekt ma rację. Teraz nie masz głowy do myślenia o elektryce i co by nie zaprojektować to i tak w rzeczywistości zrobisz co innego niż w projekcie. Każdy normalny elektryk sobie poradzi ze zrobieniem instalacjie bez projektu. Ja w moim projekcie o instalacjie elektrycznej nie mam nawet wzmianki i w niczym to nie przeszkadzało w uzyskaniu pozwolenia na budowę. Jeżeli będziesz się upierać przy modyfikacji projektu elektryki to będziesz musiała za to dodatkowo zapłacić - niech nikt nie liczy, że architekt podzieli się z kimś swoją kasą :lol:
Nie wiem kim jesteś z zawodu, czy znasz prawo budowlane i co upoważnia cię do takich stwierdzeń.
Radzę wrócić do postu Julity2 i przeczytać go ze zrozumieniem a potem dopiero zabierać się do udzielania rad.
Zadam pytania pomocnicze:

projektant elektryk podpisał oświadczenie
na podstawie art. 20 ust. 4 ustawy Prawo Budowlane (Dz. U. Nr 207 z 2003 z późniejszymi zmianami), że projekt został sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej??

Gdzie pracują niekumaci urzędnicy którzy nie zauważyli sporych rozbieżności pomiędzy projektem architektonicznym a projektem elektrycznym??

Ja, jeżeli na czymś się nie znam to głosu nie zabieram w dyskusji.

retrofood
10-11-2006, 20:11
Szanowny jacekj!
Popieram w pełnej rozcišgłoœci.
Nie wiem ilu ludzi na tym forum pojmie po naszym pisaniu, że głupie oszczędzanie na instalacji elektrycznej po to tylko, żeby starczyło kasy by "błysnšć" jakimœ bajerem widocznym od drzwi wejœciowych, to czyste marnotrawstwo pieniędzy. Ale jeœli chociaż jedna osoba to pojmie, to uważam, że nie tracimy czasu.
Większoœć budujšcych myœli o skórzanych meblach, jaccuzzi, podłogach w stylu orientu, a o elektryce myœlš w kategoriach lat siedemdziesištych, lub najdalej osiemdziesištych ubiegłego wieku. Nie kumajš, że ich plazmy, DVD, komutery i inne bajery, o których jeszcze nie wiemy, bo powstanš za 10 - 20 lat nie będš normalnie pracować w tamtych instalacjach, lub będš, ale do czasu (np. pierwszej burzy z piorunami).
Kiedyœ już rozpoczšłem wštek o współczesnych instalacjach, ale jak wysłałem niedowiarków do poznania podstaw, to jakoœ zamilkli.

jabko
10-11-2006, 20:35
...
Kiedyœ już rozpoczšłem wštek o współczesnych instalacjach ....

Możesz zapodać link gdzie to znaleźc ??

retrofood
10-11-2006, 23:08
Ano służę:

Zacznij od tego:

http://www.piib.org.pl/pliki/ib/ib_03_06.pdf
"Nowoczesne instalacje uziemiajšce w budynkach"

tak zresztš pisałem w wštku:

http://forum.muratordom.pl/posting.php?mode=reply&t=53890

Ewa7506
11-11-2006, 20:23
Witam!
Na wstępie zaznaczam, że jestem kompletnym laikiem w dziedzinie elektryczności :oops: a mam następujący problem:
Na mojej działce stoi słup NN dokładnie 10m od granicy działki. Stoi dokładnie w miejscu, gdzie miał powstać garaż domu. Mam prośbę o następujące informacje: w jakiej odległości od słupa NN może stać budynek mieszkalny lub jakie są możliwości przesunięcia słupa do granicy działki czyli o jakieś 9m. Dodam, że do słupa podłączony jest jeden sąsiad drogą ziemną a drugi poprzez kolejny słup (na drugim końcu mojej działki) naziemną.

Hal
12-11-2006, 17:30
Witam. Jak to jest z projektowaniem przyłącza. Mam juz warunki i umowę z ZE. Podejrzewam ze na wiosnę pojawi sie w granicy mojej działki skrzynka. I teraz... Mam projekt instalacji elektrycznej w skład którego wchodzą gniazda elektryczne,oswietlenie,schemat tablicy TE,schemat złącza kablowego ZK i tablicy licznikowej TL. Czy teraz aby uzyskac pozwolenie na budowę, muszę dodatkowo sfinansowac projekt przyłącza energetycznego ?

jabko
12-11-2006, 18:45
Ano służę:

Zacznij od tego:

http://www.piib.org.pl/pliki/ib/ib_03_06.pdf
"Nowoczesne instalacje uziemiajšce w budynkach"

tak zresztš pisałem w wštku:

http://forum.muratordom.pl/posting.php?mode=reply&t=53890

Pierwsze przeczytane.
Podsumowując PORZĄDNY UZIOM

Ale w drugim linku coś pomieszałeś bo odsyła do odpowiedzi w tym poście :lol:

Duży Boban
13-11-2006, 09:12
Ja, jeżeli na czymś się nie znam to głosu nie zabieram w dyskusji.

Aż obdzwoniłem 2 znajomych, którzy już sie wprowadzili do nowych domów. Żaden z nich nie miał kompletnego projektu instalacje elektrycznej przy staraniu się o pozwolenie na budowę. Nie gorączkuj się więc i przyjmij w spokoju fakty.

Duży Boban
13-11-2006, 09:24
Takie zasady obowišzujš tylko w Polsce. W innych krajach bywa nawet tak, że za każde kucie �cian, lub fundamentów przez elektryka, placi stawiacz �cian lub wylewajšcy fundament.
Po prostu o wiele pro�ciej pozostawić niezbędne przej�cia na kable na etapie budowy niż potem walić młotem lub czym innym. A poza tym elektryk na budowę powinien wchodzić już na etapie wykopów pod fundament, bo to on, wraz z kierownikiem budowy, odpowiada za prawidłowe wykonanie uziomu fundamentowego.

W innych krajach? W Polsce też płaci się elektrykowi za kucie ścian, nie przekonasz mnie, że normą jest w Polsce niepłacenie elektrykom za część wykonanej przez nich pracy. Młot udarowy nie od kozery jest normalnym wyposażeniem elektroinstalatora, jak mu się nie podoba to niech zmieni zawód. Zresztą przy robieniu przejścia przez np. Terivę mniej kłopotliwe i czasochłonne jest wykucie dziury w stropie niż zrobienie formy na przepust.
O uziomie fundamentowym to ja przypomniałem kierownikowi i szefowi ekipy, nie wiem czy kiero sam by o tym pamiętał. Obyło sie bez elektryka na tym etapie :)

retrofood
13-11-2006, 10:17
W innych krajach? W Polsce też płaci się elektrykowi za kucie ścian, nie przekonasz mnie, że normą jest w Polsce niepłacenie elektrykom za część wykonanej przez nich pracy. Młot udarowy nie od kozery jest normalnym wyposażeniem elektroinstalatora, jak mu się nie podoba to niech zmieni zawód. Zresztą przy robieniu przejścia przez np. Terivę mniej kłopotliwe i czasochłonne jest wykucie dziury w stropie niż zrobienie formy na przepust.


Dlatego napisałem "w innych krajach". Bo tam młot nie jest "normalnym wyposażeniem".
A niby jak się płaci za kucie, skoro znaczna częœć inwestorów płaci "od punktu", niezależnie, jest kucie czy go nie ma?

retrofood
13-11-2006, 10:24
O uziomie fundamentowym to ja przypomniałem kierownikowi i szefowi ekipy, nie wiem czy kiero sam by o tym pamiętał. Obyło sie bez elektryka na tym etapie

I teraz elektryk, który przyjdzie wykonywać instalacje będzie się głowił: zaufać temu kierbudowi czy nie? Zrobił jak należy, czy udał, że zrobił?
To jest tak, jak każš mi wykonywać pomiary odgromówki, kiedy nie ma metryki urzšdzenia piorunochronnego. Zastanawiam się: A jaki to jest uziom, poziomy czy pionowy? Jak jest zrobiony? A połšczenia ile jeszcze wytrzymajš? A jak odkopię na chybił trafił kawałek, to mam wierzyć, że reszta jest też w takim stanie? A jak pionowy to szpile wyjmować? Jak?
I wychodzi na to, że gdybym chciał ze spokojnym sumieniem go ocenić, to musiałbym całoœć odkopać. Więc nie mierzę, bo "w ciemno" takich rzeczy nie umiem podpisać.

Duży Boban
14-11-2006, 07:59
A niby jak się płaci za kucie, skoro znaczna czę�ć inwestorów płaci "od punktu", niezależnie, jest kucie czy go nie ma?

Płaci sie tak, jak się umówi z elektrykiem, jak sie dogadaja na całość to na całość, jak za punkt to za punkt itp. Zawsze dwie strony biorą udział w tym procesie. Inwestor zakłada, że elektryk nie jest głupolem i zanim coś wyceni to obejrzy projekt, zapyta się czy ściany są z silki, betonu komórkowego szkieletowe itp. Jak wycenia jakieś abstrakcyjne punkty to sam do siebie niech ma pretensje.

Duży Boban
14-11-2006, 08:02
I teraz elektryk, który przyjdzie wykonywać instalacje będzie się głowił: zaufać temu kierbudowi czy nie? Zrobił jak należy, czy udał, że zrobił?

To normalna rzecz. Jak nikomu nie ufasz to rób wszystko sam. Elektrowni też nie ufaj bo skąd masz pewność, ze dostarczają taki prąd jak deklarują? Zbuduj sam własną elektownię to będziesz wiedział co z gniazdka płynie.

geguś
14-11-2006, 09:23
Inwestor zakłada, że elektryk nie jest głupolem i zanim coś wyceni to obejrzy projekt, zapyta się czy ściany są z silki, betonu komórkowego szkieletowe itp.


Żaden z nich nie miał kompletnego projektu instalacje elektrycznej przy staraniu się o pozwolenie na budowę.


Każdy normalny elektryk sobie poradzi ze zrobieniem instalacjie bez projektu.

No co jest?






I teraz elektryk, który przyjdzie wykonywać instalacje będzie się głowił: zaufać temu kierbudowi czy nie? Zrobił jak należy, czy udał, że zrobił?

To normalna rzecz.
A to fajnie. Rozumiem, że moje papiery podpiszesz. Nie martw się, wszystko jest OK.

Duży Boban
14-11-2006, 09:44
No co jest?



Brak zrozumienia kontekstu. Raz chodzi o projekt instalacji a raz o projekt konstrukcyjny domu.

jacekj
14-11-2006, 12:04
witam :)

Na mojej działce stoi słup NN dokładnie 10m od granicy działki. Stoi dokładnie w miejscu, gdzie miał powstać garaż domu. Mam prośbę o następujące informacje: w jakiej odległości od słupa NN może stać budynek mieszkalny lub jakie są możliwości przesunięcia słupa do granicy działki czyli o jakieś 9m. Dodam, że do słupa podłączony jest jeden sąsiad drogą ziemną a drugi poprzez kolejny słup (na drugim końcu mojej działki) naziemną.
Normy generalnie mówią o odległościach przewodów od budynków. Zależy ona od miejsca budynku i wynosi od 1 do 2.5m dla linii NN 0.4 kV.
Co do przebudowy, istnieje taka możliwość. Ty musisz ponieść koszty projektu i strony prawnej oraz koszt jej przebudowy.

jacekj
14-11-2006, 12:14
witam :)

Witam. Jak to jest z projektowaniem przyłącza. Mam juz warunki i umowę z ZE. Podejrzewam ze na wiosnę pojawi sie w granicy mojej działki skrzynka. I teraz... Mam projekt instalacji elektrycznej w skład którego wchodzą gniazda elektryczne,oswietlenie,schemat tablicy TE,schemat złącza kablowego ZK i tablicy licznikowej TL. Czy teraz aby uzyskac pozwolenie na budowę, muszę dodatkowo sfinansowac projekt przyłącza energetycznego ?
Przyłączem nazywamy odcinek sieci do granicy eksploatacji który wybuduje energetyka w ramach umowy przyłączeniowej.

Jeżeli nie masaz jeszcze pozwolenia na budowę budynku to musisz złożyć do urzędu kompletną dokumentację w tym część elektryczną. Dla budynku takową posiadasz. Pozostaje sprawa kabla od zestawy pomiarowego zabudowanego nad złączem do tablicy w mieszkaniu. Co prawda jest to kabel i często bywa mylnie nazywany przyłączem. Jest to element/odcinek instalacji wewnętrznej ułożonej na zewnątrz na który musi być opracowany projekt budowlany i podlega on pozwoleniu na budowę. Oczywiście mapa, ZUD.
Dziwię się, że architekt prowadzący tego Ci nie powiedział. Niestety wielu z nich nie dorosło jeszcze do sytuacji na rynku. Robią szybko swoją działkę i kasują Inwestora zapominając świadomie o branżystach.
Często spotykam się z takimi problemami kiedy Inwestor otrzymuje Postanowienie z Urzędu o uzupełnienie złożonej dokumentacji.

michał21
15-11-2006, 22:51
[quote=Redii]
Dołączam się do pytania : po której stronie faza w gniazdku, czy jest to w jakiś sposób normowane , przy gniazdkach montowanych 30 cm od podłogi gdzie dajecie bolec uziemiający : na dole czy na górze, jak jest wygodniej póżniej przy eksploatacji, proste pytania ale chyba dość ważne . :)
Przeprowadzam gruntowny remont instalacji i wszędzie faza z lewej. Takie normy. Bolec uziemiający jak kto woli... Jeśli jest to gniazdo podwójne, to i tak nie ma róznicy, bo jeden jest na górze, drugi na dole. Przy gniazdach pojedynczych proponuje bolec u góry. mnie osobiście wygodniej

piejar
16-11-2006, 05:33
...gdzie dajecie bolec uziemiający : na dole czy na górze, jak jest wygodniej póżniej przy eksploatacji, proste pytania ale chyba dość ważne . :)
..Bolec uziemiający jak kto woli... Jeśli jest to gniazdo podwójne, to i tak nie ma róznicy, bo jeden jest na górze, drugi na dole. Przy gniazdach pojedynczych proponuje bolec u góry. mnie osobiście wygodniej
Weź sobie jakąś "grubszą" wtyczkę z bolcem np od lodówki. Teraz pytanie czy wolisz jeżeli po włożeniu kabel wystaje do góry czy jeżeli idzie na dół.

ged
27-11-2006, 00:41
Kupiłem bednarkę i przyspawałm ją do prętów zbrojenia ławy. Część prętów pospawałem ze sobą aby miały większy "elektryczny kontakt" z bednarką. Ale !!! nie połączyłem wszystkich prętów, bo nie było czasu. Majstry przyspieszyli lanie betonu. Czy takie uziemienie jest dobre? Nie zasypałem jeszcze fundamentów i mogę trochę połączonego ze sobą złomu zakopać dookoła domu.

piejar
27-11-2006, 05:51
Kupiłem bednarkę i przyspawałm ją do prętów zbrojenia ławy. Część prętów pospawałem ze sobą aby miały większy "elektryczny kontakt" z bednarką. Ale !!! nie połączyłem wszystkich prętów, bo nie było czasu. Majstry przyspieszyli lanie betonu. Czy takie uziemienie jest dobre? Nie zasypałem jeszcze fundamentów i mogę trochę połączonego ze sobą złomu zakopać dookoła domu.
To fajowo. Nie wiem czy planujesz instalację odgromową. Jeżeli tak, to koniecznie zrób uziom "w ziemi". Wykorzystaj stan kiedy masz nie zasypane fundamenty.

AAgnieszk@
28-11-2006, 08:16
Proszę oszacujcie, ile zapłace tak z grubsza za materiały potrzebne do wykonania instalacji elektrycznej (tylko bez szczegółów typu,puszki ,..)dom ma 180m2 po podłodze z garażem.

jacekj
28-11-2006, 11:47
witaj :)
Może 3 tys. może 5 tys. może 8 tys a może 11tys.
To tak w skrócie, bo tyle można napisać po takiej garści informacji. :)

AAgnieszk@
28-11-2006, 13:57
uuuuf... tak myślałam, ale miałam nadzieję,ż e ktos ostatnio przerabiał temat i orientuje sie cenowo, no i liczyłam na to, że po przedstawieniu informacji o powierzchni domu specjaliści w lot oszacuja koszty... :cry:

marcin714
28-11-2006, 14:58
No cóż ja mogę ci oszacować koszt ale pod warunkiem ,że nie bedziesz sie wtrącać to znaczy jak ja sobie to wymyślę tak zrobie a ty otrzymasz efekt gotowy i nie będziesz marudzić ok?
A jeśli przypadkiem chcesz mieć wpływ na to co otrzymasz to niestety sama powierzchnia budynku niewystarczy. Trzeba usiąść przy winku wieczorem i pokolei wszystko ustalać a na końcu będzie cena i oczywiście rabat jakieś 40 % :D abyś była zadowolona.

AAgnieszk@
29-11-2006, 07:26
Dobre Marcin, naprawdę dobre, a najbardziej podoba mi sie ten 40% rabat... :wink:

telesforek
29-11-2006, 08:49
Witam, warunki techniczne z energii mam na 13KW, ale zastanawiam sie nad ogrzewaniem kominkiem z plaszczem + elektryczny kociol co + podgrzewacz wody. Wg projektu zapotrzebowanie na cieplo jest na poziomie 8KW. Z energia jeszcze nie podpisalem umowy, czy powinienem zwiekszyc moc przylacza czy te 13 KW wystarczy.Nie chcialbym zeby to bylo na styk, wolalbym miec jakis niezaduzy zapas mocy.

Próbowałam coś zrozumieć z elektryki, ale mnie to przerosło. Mam kominek z płaszczem, piec elektryczny 12 kW, płytę, piekarnik elektryczny, zmywarkę itp, a moc przyłącza 11 kW i ani razu korki mi nie wyskoczyły. Nie sądzę, żeby kiedyś wszystkie urządzenia działały jednocześnie, ale na pewno zdarzyło się, że działał kocioł na full, do tego telewizja, oświetlenie, lodówka, może czajnik bezprzewodowy i nic się nie stało. Mieszkam już 2 miesiące. Nie rozumiem :o , ale jednocześnie się cieszę 8)

demex
01-12-2006, 13:31
Witam,

A ja mam prośbę z innej beczki: może ktoś zdjąć obudowę z tablicy rozdzielczej w domu i zrobić fotkę jak to u was wygląda? Czy tylko u mnie jest wszystko tak poplątane. Mam nadzieję, że nie będę usiał kiedyś szukać który przewód gdzie idzie :)

fotki na prv lub demex@poczta.onet.pl - dzięki z góry

buka
01-12-2006, 22:37
Witam wszystkich Forumowiczów!

Mam nadzieję, że ktoś w jasny sposób wytłumaczy mi co mam robić w związku ze sprawą przyłaczy.
A więc do rzeczy.
Otrzymałam warunki przyłączenia prądu, wg których ENION zobowiązał się dostarczyć prąd jednak pod warunkiem rozbudowy sieci w zakresie: (cytuję)
"- wykonania powiązania istniejącej sieci rozdzielczej nn w ulicy ze słupem sieci na działce nr XX stosując przewód ASXSn 4x70 mm2(ok 40 m) oraz słupy żelbetowe,
-wykonania wymiany istniejących przewodów Al 4x25 mm2 na odcinku 3-ch przęseł na ASXSn 4x70 mm2, (..)
- wykonania rozcięcia istniejącej lini kablowej YAKY mm2 relacji złącze na działce nr YY złącze na działce nr DD i wprowadzenie go obustronnie do zestawu ZZP w lini ogrodzenia działki naszej stosując kabel XAKXS 4x 35mm2 i 1 mufę".
Pytanie: Co to oznacza i ile to może trwać?
W przyszłym tygodniu bęę miała prawomacną decyzję o pozwolenie na budowę i chciałabym rozpocząć budowę w kwietniu 2007 r. Obawiam się, że mogę nie mieć prądu na budowie a w najgorszym razie nawet po jej zakończeniu. O co tu chodzi??
Na pytanie do ENIONU otrzymałam odpowiedź, że albo ENION wykona to sam, albo zrobimy to na własną rękę. Czy wiąże się to z jakimiś kosztami?
Co o tym myślicie, czy ktoś miał podobny problem?

jacekj
02-12-2006, 08:43
witam :)
Nie ma nad czym myśleć. Do granicy eksploatacji wszystkie prace podane w warunkach wykonuje Dostawca energii w ramach opłaty przyłączeniowej.
Ty jedynie możesz opracować projekt za co otrzymasz upust do 10% wielkości opłaty. Za ten upust projektanta nie znajdziesz ale jeżeli zależy Ci na czasie to musisz dołożyć do imteresu.
W umowie przyłączeniowej standardowo piszą o rocznym terminie przyłączenia.
ZE Tarnów nie praktykuje wykonawstwa elementów przyłączenia przez Odbiorcę z powodów że tak powiem finansowo podatkowych.

marcin714
02-12-2006, 09:39
Witam.
Tak jak kol. jacek powiedział to ,że w WP masz tyle pozycji do zrealizowania nie oznacza wcale ,że ty to masz realizować.
Co do terminów to istotne jest kiedy zadanie to trafi na przetarg a potrwa to kilka miesięcy. Potem kilka miesięcy na opracowanie i zatwierdzenie dokumentacji projektowej i z miesiąc dla wykonawcy. Czyli jak nic z rok potrwa biegnżc swiom rytmem.
Zacząć radzę od odwiedzenia właściciela (właścicieli ) działek szczególnie prywatnych na których będzie budowana i przebudowywana sieć. Muszą ci podpisać zgodę na udostępieinie gruntów na cele budowlane. Jak to będziesz miała a enion znajdzie jakąś kasę raczej dopiero po nowym roku to już będzie z górki. Jak takiej zgody nie uzyskasz to trochę trzeba się będzie pogimnastykować.
Może trzeba pomyśleć o przyłączu tymczasowym na czas budowy?

buka
03-12-2006, 19:32
Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi :D
W tym tygodniu wybiorę się do ENIONU, żeby dowiedzieć się szczegółów. Mam nadzieję, że uda mi się podłączyć prąd przed rozpoczęciem budowy.

ged
03-12-2006, 23:25
ENION ... u mnie trwa to trzeci rok :D
Na podstawie mojej dokumentacji zrobili rozbudowę sieci, ale pradu mi nie podłączyli. Dyrektor powiedział: "Po co panu prąd". Kupiłem 400 metrów przewodu od kosiarki, przypiąłem sie do sąsiada, mam +-170 voltów, ale jakoś buduję :lol:

ab
04-12-2006, 19:56
mam warunko przylaczenowe dla v tej grupy, zlacze kablowe, czy jak Zaklad wykona mi szafke to bede mogl z niej pobierac prad na budowe, czy musze wystepowac o warunki dla 6-stej grupy

jacekj
04-12-2006, 20:01
witam :)
V gr to zasilanie budynku.
VI to zasilanie placu budowy.
Odpowiedz sobie sam czy masz juz budynek i instalację w nim wykonaną?

ab
04-12-2006, 20:29
a jak sobie postawie bude typu barakowóz z instalacją na czas budowy to bede ja mogl podlaczyc do tej szafki?

ab
04-12-2006, 20:30
a jak sobie postawie bude typu barakowóz z instalacją na czas budowy to bede ja mogl podlaczyc do tej szafki?

ab
04-12-2006, 20:32
a jak sobie pobuduje budke typu barakowoz na czas budowy domu to bede ja mogl podlaczyc do tej szafki?

demex
05-12-2006, 09:28
Mam małe pytanko: Jak sprawdzić czy różnicówna działa/jest sprawna?

Podchodzę do gnizda i ... co należy zrobić aby przetestować czy działa poprawnie??

retrofood
05-12-2006, 09:31
Do kontroli różnicówki służy przycisk TEST umieszczony na niej samej.
A po podejściu do gniazka, można to sprawdzić odpowiednim miernikiem.
Jakim? Na przykład : www.sonel.pl

demex
05-12-2006, 10:03
Do kontroli różnicówki służy przycisk TEST umieszczony na niej samej.
A po podejściu do gniazka, można to sprawdzić odpowiednim miernikiem.
Jakim? Na przykład : www.sonel.pl

Dzięki. To, że przycisk TEST jest to ja wiem, tylko ja człek nie wierzę tym wszystkim urządzonkom. I chciałem się naocznie przekonać. Ale jak trzeba kupić do tego jakiś miernik to pewno zrezygnuję :)

Ale mam jeszcze jedno pytanie. Do tego, aby zadziałała (różnicówka) potrzeba 3 przewody w gniazdku. Na gniazdkach dwu przewodowych nie działa.
Czy przewód zerowy (N) z ochronnym (PE) mogą być zmostkowane przed wejściem na skrzynkę z bezpiecznikami? Czy powinny iść osobno – odpowiednio zero od słupa, a ochronny od uziemienia „lokalnego” wykonanego na miejscu?

retrofood
05-12-2006, 11:11
Zabezpieczenie różnicowo - prądowe (RCD) stosuje się w sieciach TN-S (trójprzewodowych).
Stosowanie RCD w sieciach TN-C (dwuprzewodowych) jest zabronione.
Podział PEN na PE i N może nastąpić w dowolnym miejscu, ważne jest tylko aby nastąpił przed RCD. I potem nie może się nigdzie łączyć!Przeważnie podział wykonywany jest w rozdzielni domowej, za licznikiem. Punkt podziału powinien byc uziemiony (tak przeważnie wymaga ZE)

demex
05-12-2006, 11:39
Super. Czuję się jak na czacie nie jak na forum. Dziękuję za szybką reakcję. Pozwolę sobie jeszcze jedno pytanko:


Zabezpieczenie różnicowo - prądowe (RCD) stosuje się w sieciach TN-S (trójprzewodowych).
Stosowanie RCD w sieciach TN-C (dwuprzewodowych) jest zabronione.

A co się stanie jak się zastosuje w sieciach TN-C? Moja sytuacja jest taka: rozbudowuje istniejący dom z lat 70. W tedy z okazji oszczędności i z powodu, że nie było zwyczaju, stosowało się okablowanie dwuprzewodowe. Instalacja w starej części domu jest dobra i nie zamierzałem jej przerabiać. W nowej będzie TN-S. Będzie działać jak podłączę całość do jednej różnicówki?



Podział PEN na PE i N może nastąpić w dowolnym miejscu, ważne jest tylko aby nastąpił przed RCD. I potem nie może się nigdzie łączyć!Przeważnie podział wykonywany jest w rozdzielni domowej, za licznikiem. Punkt podziału powinien być uziemiony (tak przeważnie wymaga ZE)
OK. No bo właśnie elektryk doprowadził mi nowy pion pod nową skrzynkę z bezpiecznikami i tylko 4 przewody poprowadził. Ale jak tak to OK.
Jeszcze raz dzięki

marcin714
05-12-2006, 12:01
Witam.
Jak sobie zrobisz taką hybrydę to zapewne naszczęście dla ciebie nie dasz rady uruchomić instalacji. Wtedy zawezwiesz zapewne jakiegoś elektryka i będą dwie możliwości.
1) Usłyszysz od niego to co od kolego powyżej ,że tak nie wolno i doprowadzi ci instalację do stanu normalnego.
2) Gość przekombinuje i uruchomi ci instalacje ,ty będziesz się cieszył ,że maszróżnicówkę w instalacji jak wszyscy a prawda jest taka ,że w starej części nie będziesz miał ochrony przeciwporażeniowej i tyle.

demex
05-12-2006, 12:15
Witam.
Jak sobie zrobisz taką hybrydę to zapewne naszczęście dla ciebie nie dasz rady uruchomić instalacji. Wtedy zawezwiesz zapewne jakiegoś elektryka i będą dwie możliwości.
1) Usłyszysz od niego to co od kolego powyżej ,że tak nie wolno i doprowadzi ci instalację do stanu normalnego.
2) Gość przekombinuje i uruchomi ci instalacje ,ty będziesz się cieszył ,że maszróżnicówkę w instalacji jak wszyscy a prawda jest taka ,że w starej części nie będziesz miał ochrony przeciwporażeniowej i tyle.

I to mi się podoba. To chciałem usłyszeć. W starej części nie było przez 30 lat i zdaję sobie sprawę że nie będzie ochrony przeciwporażeniowej, dopóki jej całej nie przerobię na trzy-przewodową. Moje pytanie było czy będzie ochrona przeciwporażeniowa w nowej części. Czy aby ta stara podpięta nie będzie szkodzić. I z tego co wnioskuję z pkt 2) tak będzie.
:) Dzięki jeszcze raz.

PS. Wczoraj uruchamiałem ją przez 4 godziny i działa :)

marcin714
05-12-2006, 13:42
Nie było gniazdek z kołkami ochronnymi bynajmniej w piwnicy, łazience, kuchni?. Jeśli były i są to była ochrona przeciwporażeniowa. A jeśli tak to w twoim przypadku światło ci zgaśnie w całej chałupie jak żona prasując ci koszulę przysłowioer żelazko postawi na podłodze. (to tylko przykład i nawet jak zrobisz eksperyment ,że jednak nic się nie dzieje w tej sytuacji to stanie się to w innych okolicznościach

demex
05-12-2006, 16:28
Nie było gniazdek z kołkami ochronnymi bynajmniej w piwnicy, łazience, kuchni?.
heh.. tego to nie chciałem wyciągać ale jak nalegasz :):)
trzeci przewód do gniazdek w łazience i w piwnicy był ciągnięty od najbliższej rury z wodą :-? :o


jeśli tak to w twoim przypadku światło ci zgaśnie w całej chałupie jak żona prasując ci koszulę przysłowioer żelazko postawi na podłodze.

A tego to nie rozumiem... co ma kładzenie żelazka na podłodze do gaszenia światła ?

Jeśli były i są to była ochrona przeciwporażeniowa.
Pisząc ochrona przeciwporażeniowa myślałem o ochronie poprzez wyłącznik różnicowoprądowy, a nie przez połączenie przewodu zerowego z uziemiającym. (takie fragmenty takiej instalacji u mnie w domu zastałem).

To jeśli pozwolicie to zadam jeszcze jedno pytanko: Czy gniazdo trójfazowe podłączyć przez różnicówkę? „ktoś gdzieś kiedyś” mi mówił że miał silnik trójfazowy co miał takie charakterystyki (prądy rozruchowe), że niby wszystko było OK ale różnicówkę wywalał.

marcin714
05-12-2006, 17:08
Jeśli i rury u ciebie należą do instalacji elektrycznej to ty nie masz układu TNC lecz nie wiadomo jaki może TT ? W rasowym układzie TNC ochrona przeciwporażeniowa polegała na zerowaniu tzn kiłek w gniazdku był łączony z przewodem ochronno neutralnym kiedyś zwanym zerowym.
Jeśli do takiego gniazdka zabezpieczonego różnicówką włączysz jakieś urządzenie ze stykiem ochronnym np żelazko to różnicówka wyłączy zaraz jak tylko to żelazko złapie jakiś kontakt z "ziemią" . O włączeniu silnika w takiej instalacji zapomnij chyba ,że go jakoś odizolujesz od ziemi.
A teraz najciekawsze. Te utrudnienia życia występują przy sprawnych urządzeniach. A w razie tzw przebicia izolacji takiego żelazka różnicówka zapewne nie zadziała(chyba ,że przez żonę popłynie spory prąd) i trzeba się zdać na bezpiecznik. Tak więc nie tylko różnicówki są od ochrony przeciwporażeniowej.
Co do silnika to jeśli wszystko jest OK to nie ma problemów z Różnicówką. Największym grzechem ludzi jest to ,że jak mu wywala różnicówkę to on wywala różnicówkę i się cieszy ,że wszystko działa a tu ups i leży. Ale to chyba wałęsa już wymyślił ,że aby pozbyć się gorączki trzeba wyrzucić termometr. to identyczna sytuacja

retrofood
05-12-2006, 19:07
To jeśli pozwolicie to zadam jeszcze jedno pytanko: Czy gniazdo trójfazowe podłączyć przez różnicówkę? „ktoś gdzieś kiedyś” mi mówił że miał silnik trójfazowy co miał takie charakterystyki (prądy rozruchowe), że niby wszystko było OK ale różnicówkę wywalał.

Gniazdo trójfazowe podłącza się przez RCD, ale tylko gniazdo 5-cio stykowe. Powinno ono zatem posiadać przewody trzech faz, przewód neutralny i przewód ochronny.
Wielkość prądu rozruchowego silnika nie ma wpływu na działanie różnicówki. jej zadziałania były widocznie spowodowane innymi czynnikami.

duke
06-12-2006, 07:43
Mam problem z podświetleniem wyłącznika świecznikowego Berkera, model Kwadrat. Dioda świeci mi się tylko w przypadku, gdy jeden klawisz jest w pozycji "włączone", a drugi "wyłączone", a przecież powinna się świecić, gdy obydwa klawisze są w pozycji "wyłączone". Berker ma podświetlanie rozwiązane w ten sposób, że pomiędzy styki łącznika wciska się moduł z zamontowaną diodą i można to zrobić zarówno od strony doprowadzenia prądu, jak również od strony rozprowadzającej prąd na obydwie żarówki. Ja zamontowałem moduł od strony żarówek, gdyż po zamontowaniu od strony doprowadzenia prądu, dioda w ogóle nie działa. W przypadku wyłącznika jednobiegunowego wszystko jest OK, dioda świeci gdy łącznik jest w pozycji "wyłaczone". Moduł z diodą ma miejsce na przykręcenie przewodu. Próbowałem już to zrobić w ten sposób, że do diody przykręciłem przewód łączący ją z doprowadzeniem prądu, ale efekt był taki, że łącznik zamykał na stałe obwód. Może trzeba zrobić jakiś inny mostek?
No i pytanie jak podłączyć czterożyłowy przewód telefoniczny, w sytuacji gdy Berker ma 8 stykow
z góry dziękuję za odpowiedzi.
krzysiek

demex
06-12-2006, 07:59
W rasowym układzie TNC ochrona przeciwporażeniowa polegała na zerowaniu tzn kiłek w gniazdku był łączony z przewodem ochronno neutralnym kiedyś zwanym zerowym.
Jeśli do takiego gniazdka zabezpieczonego różnicówką włączysz jakieś urządzenie ze stykiem ochronnym np żelazko to różnicówka wyłączy zaraz jak tylko to żelazko złapie jakiś kontakt z "ziemią" .

OK. Czyli muszę wszystkie gniazda z bolcem w starej części, gdzie instalacja jest dwuprzewodowa, przeglądnąć czy aby zero nie jest zmostkowane z bolcem uziemiającym. Jak jest to odłączyć. W przyszłym roku przymierzam się do remontu pionu łazienkowego to przerobię instalacją elektryczną w tej części domu na trzyprzewodową.

Jeszcze raz wielkie dzięki. Dzięki wam zarobię parę stówek na elektryku.

retrofood
06-12-2006, 09:12
OK. Czyli muszę wszystkie gniazda z bolcem w starej części, gdzie instalacja jest dwuprzewodowa, przeglądnąć czy aby zero nie jest zmostkowane z bolcem uziemiającym. Jak jest to odłączyć. W przyszłym roku przymierzam się do remontu pionu łazienkowego to przerobię instalacją elektryczną w tej części domu na trzyprzewodową.
Jeszcze raz wielkie dzięki. Dzięki wam zarobię parę stówek na elektryku.

ŹLE!!!!!!!!!!
W starej części, gdzie "panuje" układ TN-C, nie wolno rozłączać mostków!!!!!!
Ważne jest aby nową część instalacji zrobić w układzie TN-S, z oddzielnym przewodem N (neutralnym) i PE (ochronnym).
Dziwię się optymizmowi większości laików na tym forum. Uważają, że jak 90% zrobią dobrze, to wszystko będzie dobrze. Ale niestety jest tak, że gdy 99,9% instalacji elektrycznej jest wykonane prawidłowo, to te 0,1% może stanowić zagrożenie życia użytkowników!!!!!!!
Oszczędzajcie na elektrykach, oszczędzajcie. Potem się to wyda na szpitale.

PS. A ja udzielam tutaj porad nie po to, aby amatorzy grzebali w instalacjach, tylko, aby wiedzieli czego wymagać od elektryków. Bo z życia wiem, że większość instalacji jest wykonywanych niewłaściwie i niezgodnie z przepisami!!! I niestety, nawet znaczna część elektryków nie zna obowiązujących dzisiaj zasad. I takich należy gonić z domu, a nie próbować być od nich lepszym.
Ciekawe, że za wycinanie wyrostków się nie bierzecie, a to też takie proste!

demex
06-12-2006, 11:28
OK no to nie będę rozłączał :):)

retrofood
06-12-2006, 12:03
W ubiegły piątek byłem w Łańcucie.
Cza mię było zaprosić, to bym wszystko pokazał co cza zrobić, coby grało.

marcin714
06-12-2006, 12:13
Więc na kilku przykładach widzisz w końcu ,że nie da się modernizować instalacji tylko poprzez zakup różnicówki za 50 zł. Jakbyś się nie obrócił to i tak zaesze d..z tyłu wychodzi.
Jedyne co możesz robić to rozdzielić starą od nowej instalacje i w tej nowej zastosować różnicówkę starą pozostaw tak jak jest z tym ,że jakiś przegląd by jej się przydał.
Tylko ,że jak ty tam pokombinujesz to ja nie wiem czy będzies mół sokojnie spać.

demex
07-12-2006, 07:36
OK. Dokładnie tak.
Nie spodziewałem się códów po zakupie różnicówki (w moim przypadku za 80 zł :) ). Dodatkowo po tym co prezczytałem zdecydowałem się na przeróbkę instalacji w starej części domu. Nie nastąpi to od razu, ale stopniowo. Ale nastąpi. Dzięki.

marekcmarecki
12-12-2006, 19:32
http://www.schalk.de/de/produkt.php?id=br&br=FUNKSCHALTSYSTEM takie coś. Drogie :( , w Polsce spotkaliscie się z czyms takim?

demex
12-12-2006, 21:42
A tak po naszemu to o co chodzi? jakby chociaz działała angielska wersja strony to bym sobie poczytał... ale po niemiecku to ja tylko umiem "maj woldzwagen is fajne ałto" :lol:

marekcmarecki
13-12-2006, 18:15
No dobrze :D . To stronka firmy produkującej urządzenia do zdalnego sterowania aparatami elektrycznymi. Z tym, że jest to oferta raczej dla profesjonalistów (chociaż nie tylko :D ) wystarczy spojrzeć na wykonanie tych urządzeń! Jest to o tyle ciekawe, że odbiornikiem jest przekaźnik -2, -3, -4, -5 lub -6cio torowy. Innymi słowy przy jego pomocy można zał/wył. do 6-ciu urządzeń niezależnie. Sygnał jest przenoszony drogą radiową tzn. nadajnik i odbiornik nie muszą się "widziec", przez co jest stabilniejszy, a poza tym przenika np przez ścianę. Podobnie działają wyłączniki zdalne alarmów samochodowych. Jest to o tyle fajne, że odbiornik można zamontować w rozdzielni, lub na zewnątrz w jakiejś obudowie hermetycznej w niewidocznym miejscu i załączać i wyłączać urządzenia przy pomocy pilota. I nie tylko załączać i wyłączać, ale np. oświetlenie ściemniać i rozjaśniać. Itd, itd, ale cena jest zaporowa, dlatego poruszam ten temat na forum. Rozwiązanie nie jest nowe, bo montowałem to już kilka lat temu. Spotkaliście się z czymś takim, ale w polskim wykonaniu? Z autopsji wiem polskie to wcale nie koniecznie oznacza gorsze, a w przypadku tego typu urządzeń na pewno tańsze.

demex
20-12-2006, 11:46
Do kontroli różnicówki służy przycisk TEST umieszczony na niej samej.
A po podejściu do gniazka, można to sprawdzić odpowiednim miernikiem.
Jakim? Na przykład : www.sonel.pl
Witam ponownie,
Dorwałem miernik podobny to tego:

http://www.arecki.home.pl/Allegro/DT%209208A/a.jpg
http://www.arecki.home.pl/Allegro/DT%209208A/7.jpg

Takim da się sprawdzić czy różnicówka działa poprawnie? Prosze o instruktarz :)

Garcia27
20-12-2006, 19:36
Niestety takim nie sprawdzisz.
Przycisk test nie sprawdza czasu ani prądu wyłączenia różnicówki, więc służy tylko do TESTOWANIA a nie kontroli parametrów.
Są jeszcze inne domowe metody sprawdzenia, ale tego nikt o zdrowych zmysłach ci nie poda. Zaproś elektryka, zapłać 50zł, i masz bepiecznie i spokojnie.

andrew23
20-12-2006, 23:20
witam,
pilnie potrzebuję pomocy, developer /dom w zabudowie szeregowej/ polecił elektrykowi rozprowadzenie do gniazd przewodu 1,5mm2 - człowiek który mi doradza i trochę ma pojęcia twierdzi, że wg niego norma mówi, że pownien być przewód 2,5mm2. Pomóżcie mi to zweryfikować. Jeśłi jest taka norma to poproszę ładnie o namiar na nią. Wtedy zażądam wymiany przewodów powołując się na stosowne przepisy /jeśli takowe oczywiście są/.

serdecznie pozdrawiam

retrofood
21-12-2006, 06:45
Za przekrój przewodów odpowiada projektant. Zażądaj okazania projektu instalacji elektrycznej.

andrew23
21-12-2006, 07:18
witam,
oczywiście mogę tak zrobić, tylko pewnie tam będzie 1,5mm2 a ja chciałbym się dowiedzieć czy tu norma tego nie reguluje sztywno.

retrofood
21-12-2006, 07:44
Wątpię, że tam bedzie 1,5 mm. Przekrój przewodów zależy od kilku czynników i to projektant ma obowiązek je wszystkie uwzględnić.
A doświadczenie podpowiada, że 1,5 mm może spełniać warunki jedynie w niewielu przypadkach, dlatego, aby wątpliwości wykluczyć stosuje się przeważnie wszędzie 2,5 mm.

marekcmarecki
21-12-2006, 19:50
Wątpię, że tam bedzie 1,5 mm. Przekrój przewodów zależy od kilku czynników i to projektant ma obowiązek je wszystkie uwzględnić.
A doświadczenie podpowiada, że 1,5 mm może spełniać warunki jedynie w niewielu przypadkach, dlatego, aby wątpliwości wykluczyć stosuje się przeważnie wszędzie 2,5 mm.

Trochę dziwi mnie panująca wśród naszych elektryków zasada,że jak gniazdo to koniecznie przewód 2,5mm2. Jak macie obciążone swoje obwody gniazdowe? Moim skromnym zdaniem w normalnym gospodarstwie domowym w większości przypadków 1,5 na gniazdach wystarcza z powodzeniem. Oczywiście dla "świętego spokoju " mozna więcej zainwestować w przewody żeby spać spokojnie, z drugiej jednak strony, pieniądze te można zaoszczędzić i zainwestowć w coś zupełnie innego, zamiast zamrażać je w większym przekróju przewodów, które i tak prawdopodobnie nigdy nie zostaną obciążone prądem na który zostały przewidziane.

retrofood
21-12-2006, 20:00
Moim skromnym zdaniem w normalnym gospodarstwie domowym w większości przypadków 1,5 na gniazdach wystarcza z powodzeniem. Oczywiście dla "świętego spokoju " mozna więcej zainwestować w przewody żeby spać spokojnie, z drugiej jednak strony, pieniądze te można zaoszczędzić i zainwestowć w coś zupełnie innego, zamiast zamrażać je w większym przekróju przewodów, które i tak prawdopodobnie nigdy nie zostaną obciążone prądem na który zostały przewidziane.

A moim skromnym zdaniem, przekroju przewodów nie dobiera się wyłącznie w zależności od obciążenia, ale również ze względu na wymagania ochrony przeciwporażeniowej.
Jak szanowny pan marekmarecki wykona parę pomiarów impedancji pętli zwarcia w takim gniazdku, co do tablicy ma 15 metrów, a połączone z tablicą jest przewodem 1,5 mm, to może zmieni zdanie.
Na co się chyba nie zanosi, bo dla oszczędności pan marekmarecki pomiarów robił nie będzie.

jabko
21-12-2006, 20:49
....

A moim skromnym zdaniem, przekroju przewodów nie dobiera się wyłącznie w zależności od obciążenia, ale również ze względu na wymagania ochrony przeciwporażeniowej.
Jak szanowny pan marekmarecki wykona parę pomiarów impedancji pętli zwarcia w takim gniazdku, co do tablicy ma 15 metrów, a połączone z tablicą jest przewodem 1,5 mm, to może zmieni zdanie.
Na co się chyba nie zanosi, bo dla oszczędności pan marekmarecki pomiarów robił nie będzie.
Aś mu dowalił :x

Nie nerwuj się tak. Troche dłużej go przytrzyma. W końcu to jego "strata" :lol:

Artur K.
21-12-2006, 22:14
... Rozwiązanie nie jest nowe, bo montowałem to już kilka lat temu. Spotkaliście się z czymś takim, ale w polskim wykonaniu? Z autopsji wiem polskie to wcale nie koniecznie oznacza gorsze, a w przypadku tego typu urządzeń na pewno tańsze.

W Polsce dostaniesz podobny system produkowany przez Moeller`a. Możesz go programować za pomocą "śrubowkręta" inaczej mówiąc wkrętaka, lub za pomocą laptopa :) System sterowania bezprzewodowego jest dość mocno rozbudowany i pozwala uzyskać dość ciekawe efekty sterowania obwodami z wielu miejsc. Ale chwilowo moim zdaniem jego cena jest jeszcze zaporowa do stosowania masowego. Taniej jednak to robić tradycyjnymi metodami :)

Ale za 2-3 lata, kto wie ....??

retrofood
21-12-2006, 22:24
System sterowania bezprzewodowego jest dość mocno rozbudowany i pozwala uzyskać dość ciekawe efekty sterowania obwodami z wielu miejsc. Ale chwilowo moim zdaniem jego cena jest jeszcze zaporowa do stosowania masowego. Taniej jednak to robić tradycyjnymi metodami :)

Ale za 2-3 lata, kto wie ....??

Nie pamiętam czy to w tym watku, czy w innym, pisałem kiedyś o bardzo ciekawym systemie nowoczesnej instalacji, w którym wykorzystuje się instalację czteroprzewodową. I polecałem budującym domy położenie już teraz wszędzie dodatkowej czwartej żyły - sterującej (ma zarezerwowaną barwę - czerwoną)
Instalację potem można sukcesywnie unowocześniać, zamieniając np. zwykły wyłącznik na moduł sterujący, na którym moglibysmy programować dowolny odbiornik.
Ale jak zwykle, towarzystwo zna się na elektryce o wiele lepiej i mnie wyśmiało. Więc dalej pisać przestałem.

retrofood
21-12-2006, 22:24
System sterowania bezprzewodowego jest dość mocno rozbudowany i pozwala uzyskać dość ciekawe efekty sterowania obwodami z wielu miejsc. Ale chwilowo moim zdaniem jego cena jest jeszcze zaporowa do stosowania masowego. Taniej jednak to robić tradycyjnymi metodami :)

Ale za 2-3 lata, kto wie ....??

Nie pamiętam czy to w tym watku, czy w innym, pisałem kiedyś o bardzo ciekawym systemie nowoczesnej instalacji, w którym wykorzystuje się instalację czteroprzewodową. I polecałem budującym domy położenie już teraz wszędzie dodatkowej czwartej żyły - sterującej (ma zarezerwowaną barwę - czerwoną)
Instalację potem można sukcesywnie unowocześniać, zamieniając np. zwykły wyłącznik na moduł sterujący, na którym moglibysmy programować dowolny odbiornik.
Ale jak zwykle, towarzystwo zna się na elektryce o wiele lepiej i mnie wyśmiało. Więc dalej pisać przestałem.

Artur K.
21-12-2006, 22:32
Trochę dziwi mnie panująca wśród naszych elektryków zasada,że jak gniazdo to koniecznie przewód 2,5mm2. Jak macie obciążone swoje obwody gniazdowe? Moim skromnym zdaniem w normalnym gospodarstwie domowym w większości przypadków 1,5 na gniazdach wystarcza z powodzeniem. Oczywiście dla "świętego spokoju " mozna więcej zainwestować w przewody żeby spać spokojnie, z drugiej jednak strony, pieniądze te można zaoszczędzić i zainwestowć w coś zupełnie innego, zamiast zamrażać je w większym przekróju przewodów, które i tak prawdopodobnie nigdy nie zostaną obciążone prądem na który zostały przewidziane.

Cóż , gratuluję poczucia humoru, albo bezgranicznej głupoty. Nie wyobrażam sobie obwodów gniazdowych długości 50 metrów, albo i więcej z 10 gniazdami wykonanymi na 1,5 mmkw. Takiego wykonawcę odrazu pod ścianę.
Brak mi słów na komentarz. Całe szczęście iż w większości przypadków instalacje wykonują fachowcy a nie teoretycy. Twe "stwierdzenia" przypominają mi ostatnią moją utarczkę z projektantką wnętrz, dla której instalacja 230V AC i 14V DC oraz 12V DC to to samo, i kazała kłaść wszystko takimi samymi przewodami, a w dokumentacji nawet nie raczyła zaznaczyć które punkty są zasilane AC, a które obniżonym DC. I póżniej było wielkie zdziwienie jak gotowe ściany zostały poprute aby wprowadzić nowe przewody i skrzynki na transformatory. Nauczka dla pani projektant była prosta - została obciążona nie małym rachunkiem za swoje dość poważne błędy. A ogólna nauczka dla innych : niech instalacjami zajmują się fachowcy a nie teoretycy, którzy coś tam słyszeli.
Instalacje elektryczne w obecnych czasach to coraz większy wydatek, są one coraz bardziej skomplikowane - gdyż inwestorzy mają coraz więcej życzeń, i kładą przed instalacjami coraz większe wymagania. W tej branży wykonawca musi być cały czas na bieżąco, a nawet starać się wyprzedzać wiadomościami ofertę w hurtowniach. A teoria jest dobra tylko w książkach.

Artur K.
21-12-2006, 22:38
Nie pamiętam czy to w tym watku, czy w innym, pisałem kiedyś o bardzo ciekawym systemie nowoczesnej instalacji, w którym wykorzystuje się instalację czteroprzewodową. I polecałem budującym domy położenie już teraz wszędzie dodatkowej czwartej żyły - sterującej (ma zarezerwowaną barwę - czerwoną)
Instalację potem można sukcesywnie unowocześniać, zamieniając np. zwykły wyłącznik na moduł sterujący, na którym moglibysmy programować dowolny odbiornik.
Ale jak zwykle, towarzystwo zna się na elektryce o wiele lepiej i mnie wyśmiało. Więc dalej pisać przestałem.

System dość ciekawy. Jeżeli mam zgodę inwestora, to w instalacjach oświetleniowych staram się stosować linie pięciożyłowe. Już kilka razy takie działania pozwoliły na etapie końcowym zmieniać konfiguracje wyłączników z świecznikowych na schodowe, czy też podwójne schodowe :)

Duży Boban
22-12-2006, 08:57
Kupiłem sobie piłę łańcuchową 2000W i mam kłopot bo wywala u mnie bezpieczniki przy próbie uruchomienia, zarówno 10A jak i 16A. Zaniosłem ją do warsztatu ipróbowałem uruchomić w biurze - działa i nie wywala korków. W warsztacie nawetbył podłączony amperomierz do gniazdka - przy rozruchu natężenie przez chwilę (okamgnienie) było duże a potem ustalało sie na poziomie ok 4A czyli wszystko w porządku. Czemu u mnie w domu piła wywala bezpieczniki a gdzie indziej nie? Instalacja sprzed 12 lat, większość gniazdek bez przewodu ochronnego.

retrofood
22-12-2006, 11:15
Zjawisko zupełnie normalne. Prąd w chwili rozruchu znacznie przewyższa wartość prądu znamionowego, a czuły bezpiecznik szybko reaguje.
Wyjście? Bez elektryka się nie obejdzie. I to takiego nie z łapanki.

Typowy przykład dla niedowiarków, którzy obliczają se moc co do wata, sobie tylko znanymi sposobami.

Duży Boban
22-12-2006, 11:23
To jest kwestia wyłącznika nadmiaroprądowego i jego charakterystyki? Jaka powinna być aby tolerowała krótkotrwały prąd rozruchowy?

Duży Boban
22-12-2006, 11:32
Już wiem, należy zastosować wyłącznik o charakterystyce C.
Fajnie, że można zapytać jeszcze w innych miejscach gdzie dostaje się konkretne odpowiedzi.
Dzięki.

retrofood
22-12-2006, 11:54
Tak, tylko po założeniu zabezpieczenia C należy sprawdzić (pomierzyć) czy jest spełniony warunek SSWZ (samoczynnego szybkiego wyłączenia zasilania).

kij
22-12-2006, 16:16
Nowy użytkownik i nowy "problem"
Mieszkam sobie na końcu Polski (i w przenośni i dosłownie) i mam instalację elektryczną, którą sam sobie wykonałem. Wolniutko ale skuteczniej niż przez fachowców, z którymi przy innych instalacjach miałem niezłe kłopoty.
Ale instalacja - jej wielkość i stopień komplikacji jest już całkiem spora i moje notatki z poszczególnych etapów wykonywania już przestają mi wystarczać.
Szukam więc prostego, darmowego, programu komputerowego (po polsku), który umozliwiłby mi rozrysowanie tego co już jest, oznaczenie poszczególnych przewodów ale przede wszystkim dał by mozliwość dalszego "knucia" w elektryce bo pomysłów na jej zastosowanie mam jeszcze trochę.
Program powinien umożliwiać rozrysowanie każdej żyły, najlepiej w 2,5 D czyli rzuty i widoki ścian. Dobrze by było gdyby miał też "trochę inteligencji" i wykrywał zbyt małe przekroje czy zabezpieczenia.
Kiedyś pracowałem przy pomocy Autocada i jego filozofia mi się podobała ale w wersji oryginalnej niezbyt się on nadaje do elektryki.
Więc podziękowania i Życzenia Świąteczne dla odpowiadającego !!

SNCF
23-12-2006, 21:33
...

radomik
26-12-2006, 09:18
Trochę dziwi mnie panująca wśród naszych elektryków zasada,że jak gniazdo to koniecznie przewód 2,5mm2. Jak macie obciążone swoje obwody gniazdowe? Moim skromnym zdaniem w normalnym gospodarstwie domowym w większości przypadków 1,5 na gniazdach wystarcza z powodzeniem. Oczywiście dla "świętego spokoju " mozna więcej zainwestować w przewody żeby spać spokojnie, z drugiej jednak strony, pieniądze te można zaoszczędzić i zainwestowć w coś zupełnie innego, zamiast zamrażać je w większym przekróju przewodów, które i tak prawdopodobnie nigdy nie zostaną obciążone prądem na który zostały przewidziane.

Cóż , gratuluję poczucia humoru, albo bezgranicznej głupoty. Nie wyobrażam sobie obwodów gniazdowych długości 50 metrów, albo i więcej z 10 gniazdami wykonanymi na 1,5 mmkw. Takiego wykonawcę odrazu pod ścianę.
Brak mi słów na komentarz. Całe szczęście iż w większości przypadków instalacje wykonują fachowcy a nie teoretycy. Twe "stwierdzenia" przypominają mi ostatnią moją utarczkę z projektantką wnętrz, dla której instalacja 230V AC i 14V DC oraz 12V DC to to samo, i kazała kłaść wszystko takimi samymi przewodami, a w dokumentacji nawet nie raczyła zaznaczyć które punkty są zasilane AC, a które obniżonym DC. I póżniej było wielkie zdziwienie jak gotowe ściany zostały poprute aby wprowadzić nowe przewody i skrzynki na transformatory. Nauczka dla pani projektant była prosta - została obciążona nie małym rachunkiem za swoje dość poważne błędy. A ogólna nauczka dla innych : niech instalacjami zajmują się fachowcy a nie teoretycy, którzy coś tam słyszeli.
Instalacje elektryczne w obecnych czasach to coraz większy wydatek, są one coraz bardziej skomplikowane - gdyż inwestorzy mają coraz więcej życzeń, i kładą przed instalacjami coraz większe wymagania. W tej branży wykonawca musi być cały czas na bieżąco, a nawet starać się wyprzedzać wiadomościami ofertę w hurtowniach. A teoria jest dobra tylko w książkach.

czy w swojej "chałupie" masz 2 obwody elektryczne, w tym jedno na zasilanie gniazd 230V, na którym wisi więcej niż 10 gniazd?

gratuluję instalacji :-)

Autor wyraźnie napisał "w gospodarstwie domowym".
Czy u siebie masz jakiś obw. dł. 50m???
Czy wiesz chociaż jakim prądem można obciążyć przewód 1,5mm2 ?

pozdr.

jabko
26-12-2006, 12:11
Najbardziej odległe gniazdo od roxdzielnicy będzie u mnie miało do 14m. :lol:
Myślęże w większości domków jednorodzinnych jest podobnie.

Garcia27
26-12-2006, 12:25
SNCF - proponuję zastosować gniazda DATA - z kluzcem, gnaizdo dedykowane jest konkretnemu urządzeniu - temu co ma klucz na wtyczce.\

Inmud
26-12-2006, 13:09
zanim zakrzyczycie:
użyłem opcji szukaj, popracowałem z googlami, ale widać źle formułuję zapytania.

Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, lub odesłać we właściwe miejsce:

1) Na czym właściwie polegają 3 fazy (czy to jest wyższe napięcie??),
2) Jaki jest zysk z zainstalowania 3ch faz w domu? (Poza tym, że niektóre urządzenia wymagają 3ch faz)
3) Na forum piszą, że podłączają różne typy obwodów do różnych faz. Co to daje?
Sami planujemy dom z dużym zużyciem energii, i to mnie po prostu interesuje - nie będę robił instalacji sam, ale jestem ciekaw.
Dzięki,
Inmud

Artur K.
26-12-2006, 16:37
Najbardziej odległe gniazdo od roxdzielnicy będzie u mnie miało do 14m.
Myślęże w większości domków jednorodzinnych jest podobnie.

Budujesz kawalerkę :)

Odległość gniazd od tablicy nie liczysz po najkrótszej długości w lini prostej, tylko po długości przebiegu trasy przewodu. A to na pewno nie da Ci maksymalnie 14 metrów, tylko sporo więcej. W samej tablicy masz prawie metr przewodu, a dodaj jeszcze odcinki pionowe od tablicy pod sufit, długość lini po długości poszczególnych ścian i zejście pionowe do gniazda. Ponadto długość obwodu nie liczysz do pierwszego gniazda, tylko ostatniego w obwodzie i sumujesz długości wszystkich przewodów na tym obwodzie.


czy w swojej "chałupie" masz 2 obwody elektryczne, w tym jedno na zasilanie gniazd 230V, na którym wisi więcej niż 10 gniazd?

Mam mieszkanie w bloku, i w nim mam 3 obwody gniazdowe i jeden oświetleniowy. Na dwóch gniazdowych jest więcej niż po 10 gniazd. I dobrze wiem co się w tej instalacji na tych obwodach dzieje. Jeden pokój w trakcie ostatniego remontu został już całkowicie zmodernizowany, przystosowany na układ różnicowy. Kolejny pokój będzie w najbliższe wakacje, chyba że zmienię mieszkanie na większe :) .

Autor wyraźnie napisał "w gospodarstwie domowym".
Czy u siebie masz jakiś obw. dł. 50m???
Czy wiesz chociaż jakim prądem można obciążyć przewód 1,5mm2 ?
Domek jednorodzinny to nie gospodarstwo domowe?
Tak, dwa obwody gniazdowe - średnio po 50-60 mb przewodów każdy.
Wiem. Tylko pragnę zauważyć, iż na wytrzymałość przewodów ma jeszcze wpływ kilka innych czynników. Nie tylko prąd. Pamiętaj iż w sieci nie masz stałego napięcia 230V. Napięcie "faluje", czasami może się zdarzyć że dojdzie nawet do 250V (sporadyczne wypadki), a czasami masz raptem 200V. Niektóre odbiorniki generują też moc bierną, inne bardzo mocno się nagrzewają i ciepło te często jest oddawane do instalacji ( niektóre wtyczki jak wyciągasz z gniazdka są bardzo ciepłe - temperatura nie zatrzyma się na Twój rozkaz na bolcach wtyczki, ona idzie dalej po żyłach miedzianych :) )

radomik
26-12-2006, 17:43
powiem tak:
ja u siebie w chałupie zrobiłem zasilania puszek (gn.230v) kablem 3x 2,5 tylko i wyłącznie ze względu na większe zapasy tegoż kabla ;-)
Od puszki do gniazd poprowadziłem już 3x1,5mm. Łatwiejszy montaż gniazd nie ujmując mocy którą puszczę przez owe gniazdo (prędzej się gniazdo stopi niż przewód przepali)
Ale rzeczywiście w bloku są po 2 obwody i długie ciągi obw. więc bywa różnie. Mało tego, u mnie jeszcze są przewody aluminiowe.

radomik
26-12-2006, 17:48
ja u siebie w chałupie zrobiłem zasilania puszek (gn.230v) kablem 3x 2,5

acha, jeszcze jedno, każdy pokój wisi na osobnym obwodzie

retrofood
26-12-2006, 23:45
powiem tak:
ja u siebie w chałupie zrobiłem zasilania puszek (gn.230v) kablem 3x 2,5 tylko i wyłącznie ze względu na większe zapasy tegoż kabla ;-)
Od puszki do gniazd poprowadziłem już 3x1,5mm. Łatwiejszy montaż gniazd nie ujmując mocy którą puszczę przez owe gniazdo (prędzej się gniazdo stopi niż przewód przepali)
Ale rzeczywiście w bloku są po 2 obwody i długie ciągi obw. więc bywa różnie. Mało tego, u mnie jeszcze są przewody aluminiowe.

A róbta se tak dalej.
I wyrostki też możecie operować. A co.

SNCF
27-12-2006, 10:51
...

Garcia27
27-12-2006, 12:08
Chodziło mi właśnie o zwykłe ganiazda DATA, na wtyczkę montujesz klucz kodujący, kupujesz to razem w zestawie - gniazdo i klucz.
Każda firma ma to w swojej ofercie. Osobiście polecam POLO.:-)
Poszukaj w Google, katalogów z gniazdami DATA.

--TROL--
27-12-2006, 12:18
Witam.

Gdzieś czytałem o różnicówce, która po zadziałaniu (wyłączeniu zasilania) po jakimś czasie sama się włącza.

Znacie coś takiego?

kij
27-12-2006, 16:00
Jeszcze raz spróbuje sprowokować stałych bywalców - tematem programu do rozrysowania (zaprojektowania) instalacji elektrycznej - wiecie cos na ten temat - wystarczy jakieś hasło żebym mógł dalej - od czegos rozpocząć poszukiwania
pozdrowienia

Garcia27
27-12-2006, 20:51
1. PAJĄK Moellera, www.moeller.pl
2. PROTON szkice elektryczne - wersja demo: www.ise.pl

Hubert25
27-12-2006, 23:09
Witam.

Gdzieś czytałem o różnicówce, która po zadziałaniu (wyłączeniu zasilania) po jakimś czasie sama się włącza.

Znacie coś takiego?
Witam serdecznie
Różnicówka jest rodzajem bezpiecznika, bezpiecznik ma za zadanie ochranianie i nie wydaje mi sie aby po wystąpieniu prądu na obudowie jakiegoś urządzenia różnicówka miała by sie sama wyłączyć a po jakimś czasie załaczyć przyczyna sama zaginąć. Takie układy stosuje w elektroenergetyce w napowietrznych liniach przesyłowych (SPZ).
Pozdrawiam

_ZBYCH_
27-12-2006, 23:48
Witam.

Gdzieś czytałem o różnicówce, która po zadziałaniu (wyłączeniu zasilania) po jakimś czasie sama się włącza.

Znacie coś takiego?
Witam serdecznie
Różnicówka jest rodzajem bezpiecznika, bezpiecznik ma za zadanie ochranianie i nie wydaje mi sie aby po wystąpieniu prądu na obudowie jakiegoś urządzenia różnicówka miała by sie sama wyłączyć a po jakimś czasie załaczyć przyczyna sama zaginąć. Takie układy stosuje w elektroenergetyce w napowietrznych liniach przesyłowych (SPZ).
Pozdrawiam
Owszem, jest coś takiego. Urządzenie włoskiej firmy GEWISS nazywa się ReStart (http://www.gewiss.com/irj/portal/focusonrestart_EN)

Widziałem w sieci hurtowni elektrycznych BARGO :)

jabko
28-12-2006, 20:14
...

Odległość gniazd od tablicy nie liczysz po najkrótszej długości w lini prostej, tylko po długości przebiegu trasy przewodu. A to na pewno nie da Ci maksymalnie 14 metrów, tylko sporo więcej. W samej tablicy masz prawie metr przewodu, a dodaj jeszcze odcinki pionowe od tablicy pod sufit, długość lini po długości poszczególnych ścian i zejście pionowe do gniazda. Ponadto długość obwodu nie liczysz do pierwszego gniazda, tylko ostatniego w obwodzie i sumujesz długości wszystkich przewodów na tym obwodzie.
:o
aha
W takim bądź razie będzie 14,8m :lol:

Nie wiem czy czuć się obrażony bo czytając ten opis mam wrażenie że masz mnie za idiotę. :roll:
Ale jak czytam niektóre teksty o elektryce na forum to jestem w stanie zrozumieć dlaczego tak napisałeś i wybaczam Ci :D
Bo w sumie nie wiesz komu piszesz :roll:

kij
29-12-2006, 00:34
1. PAJĄK Moellera, www.moeller.pl
2. PROTON szkice elektryczne - wersja demo: www.ise.pl

--------------------------
sprawdzać i ściągać te programy będę za chwilę ale, wpierw duże podziękowania za informacje!

am00
29-12-2006, 09:27
zanim zakrzyczycie:
użyłem opcji szukaj, popracowałem z googlami, ale widać źle formułuję zapytania.

Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, lub odesłać we właściwe miejsce:

1) Na czym właściwie polegają 3 fazy (czy to jest wyższe napięcie??),
2) Jaki jest zysk z zainstalowania 3ch faz w domu? (Poza tym, że niektóre urządzenia wymagają 3ch faz)
3) Na forum piszą, że podłączają różne typy obwodów do różnych faz. Co to daje?
Sami planujemy dom z dużym zużyciem energii, i to mnie po prostu interesuje - nie będę robił instalacji sam, ale jestem ciekaw.
Dzięki,
Inmud

Jakoś nikt nie kwapi się z odpowiedzią na takie lamerskie pytania. Więc spróbuję Ci trochę podpowiedzieć.

Prąd w przewodzie jest zmienny, to znaczy raz elektrony "posuwają" w jednym kierunku potem płynnie przyhamowują i zasuwają spowrotem i tak cyklicznie zmieniają kierunki 100 razy na sekundę (co daje 50 cykli = 50Hz). W każdym z trzech przewodów fazowych prąd jest w innej fazie tego cyklu.

Pomiędzy przewodami fazowymi napięcie jest wyższe (400V) niż między przewodem fazowym i neutralnym (230V).

Jak sam zauważyłeś, są urządzenia dedykowane pod trzy fazy (głównie silniki trój-fazowe od np. betoniarek i innych cięższych maszyn).

Instalację w domu rozbija się na obwody: np. osobno oświetlenie, osobno gniazda, osobno łazienka, kuchnia itp. Na każdym obwodzie instaluje się zabezpieczenie nadprądowe (czyli bezpiecznik odpowiedni do przewidywanego obciązenia, np 16A). Obwody łączy się z przewodami fazowym (lub jednym przewodem fazowym) i zabezpiecza bezpiecznikiem różnicowo-prądowym (na przewidywany sumaryczny prąd np. 32A i na ewentualny niekontrolowany upływ prądu - tzw. różnicówka o czułości np. 30mA).

Przy większej ilości obwodów lepiej jest mieć dostęp do trzech faz. Przy przewidywanym dodatkowo dużym obciązeniem jest to wręcz konieczne ze względu na problemy z doborem zabezpieczeń i wymaganym przekrojem przewodów.

radomik
30-12-2006, 20:31
Jakoś nikt nie kwapi się z odpowiedzią na takie lamerskie pytania. Więc spróbuję Ci trochę podpowiedzieć.
Bo nikt nie zna odpowiedzi :-)

A ja mam pytanko odnośnie osprzętu.
Mam możliwość kupienia - znacznie taniej osprzętu Moellera (czy jakoś tak). Chciałem Legranda (fael), jakoś zaufałem mu i pytanie :
czy ten Moeller to dobra firma? wchodzić w to czy nie?
Kojarzy mi się to z Merlin Gerlin i takimi tam...
???

Garcia27
30-12-2006, 21:56
Witam. Moellerowi możesz w 100% zaufać. Jako instalator montuje tylko Hagera lub Moellera, chyba że inwestor się uprze..
co do Faela - miałem różne awarie i nie polecam, Legrand Okej - niby ta sama firma, ale inna półka cenowa i jakośc.
Moellera spokojnie instaluj, zwłaszcza że masz dostęp do taniego. Robi się z niego lider na rynku Polskim jeżeli chodzi o budownictwo.

marekcmarecki
31-12-2006, 15:24
Trochę dziwi mnie panująca wśród naszych elektryków zasada,że jak gniazdo to koniecznie przewód 2,5mm2. Jak macie obciążone swoje obwody gniazdowe? Moim skromnym zdaniem w normalnym gospodarstwie domowym w większości przypadków 1,5 na gniazdach wystarcza z powodzeniem. Oczywiście dla "świętego spokoju " mozna więcej zainwestować w przewody żeby spać spokojnie, z drugiej jednak strony, pieniądze te można zaoszczędzić i zainwestowć w coś zupełnie innego, zamiast zamrażać je w większym przekróju przewodów, które i tak prawdopodobnie nigdy nie zostaną obciążone prądem na który zostały przewidziane.


....

A moim skromnym zdaniem, przekroju przewodów nie dobiera się wyłącznie w zależności od obciążenia, ale również ze względu na wymagania ochrony przeciwporażeniowej.
Jak szanowny pan marekmarecki wykona parę pomiarów impedancji pętli zwarcia w takim gniazdku, co do tablicy ma 15 metrów, a połączone z tablicą jest przewodem 1,5 mm, to może zmieni zdanie.
Na co się chyba nie zanosi, bo dla oszczędności pan marekmarecki pomiarów robił nie będzie.
Aś mu dowalił :x

Nie nerwuj się tak. Troche dłużej go przytrzyma. W końcu to jego "strata" :lol:

Często zaglądam na Forum Muratora, bo jest sympatycznie i nie ma tu jeszcze hamstwa. Zdarzają się wprawdzie teksty w stylu "Aś mu dowalił :x ", ale na szczęście nie maja większego wpływu na ogólny rysunek Forum.
Przepraszam wszystkich forumowiczów których mój post (który przytoczyłem powyżej) uraził. Naprawdę nie miałem takiego zamiaru. Jeśli pan retrofod w wykonywanych przez siebie instalacjach, we wszystkich obwodach gniazdowych stosuje przewód 2,5mm2 to jest to jego sprawa. Jego, oraz inwestora z którym się tak właśnie dogadali. Nie twierdzę,że tak jest źle! W swoim poście napisałem tylko, że nie we wszystkich obwodach gniazdowych jest to konieczne i że przy dzisiejszych cenach przewodów miedzianych przewymiarowanie to w pewnym sensie marnotrawstwo.A naprawdę w wielu miejsczach można zastosować 1,5mm2 i przy prawidłowym wykonaniu nie będzie się absolutnie nic grzało, a instalacja taka również spełni wymagania ochrony przeciwporażeniowej.

Artur K. napisał:



Cóż , gratuluję poczucia humoru, albo bezgranicznej głupoty. Nie wyobrażam sobie obwodów gniazdowych długości 50 metrów, albo i więcej z 10 gniazdami wykonanymi na 1,5 mmkw. Takiego wykonawcę odrazu pod ścianę.
Brak mi słów na komentarz


Cóż, myślę że czasem warto przeczytać post który się ma zamiar skomentowć :lol:


Całe szczęście iż w większości przypadków instalacje wykonują fachowcy a nie teoretycy...W tej branży wykonawca musi być cały czas na bieżąco, a nawet starać się wyprzedzać wiadomościami ofertę w hurtowniach. A teoria jest dobra tylko w książkach.
Zapewniam że teoria jest dobra nie tylko w książkach :evil: i nie jest źle jak fachowcy do tych książek czasami zaglądają :wink:



Mam mieszkanie w bloku, i w nim mam 3 obwody gniazdowe i jeden oświetleniowy. Na dwóch gniazdowych jest więcej niż po 10 gniazd. I dobrze wiem co się w tej instalacji na tych obwodach dzieje.
Naprawdę przykro mi że masz u siebie w mieszkaniu taką instalację, ale ja pisząc swojego posta nie taką instalację miałem na myśli :roll: !

Domek jednorodzinny. Kondygnacje o wymiarach ok.100 m2 Wejście, schody i klatka schodowa znajduja się mniej więcej w centralnym miejscu budynku. Różnicówka oraz zabezpieczenia na korytarzu w pobliżu schodów na każdej kondygnacji. Poszczególne pomieszczenia to osobne obwody. Gniazda w przypadku większej ilości, też rozdzielone na poszczególne obwody. Większe odbiorniki (pralka, suszarka) również. W takim układzie odległości odbiornik - zabezpieczenie nie będą duże i w większości obwodów przewód 1,5mm2 sprawdzi się znakomicie. W naszym przypadku np. do sypialni, gdzie jest tylko radio i dwie lampki nocne, a najpoważniejszym odbiornikiem jest włączany od czasu do czasu odkurzacz, nie było sensu ciągnąć 2,5mm2, podobnie jest z większością innych pomieszczeń. Mało tego. W ubiegłym roku przez pewien czas dogrzewaliśmy sie elektrycznie i instalacja sprawowała się znakomicie i nic, absolutnie nic się nie grzało. Wbrew pozorom przewód miedziany 1,5mm2 wcale nie jest takim cienkim i przewodem.

retrofood napisał:
Wątpię, że tam bedzie 1,5 mm. Przekrój przewodów zależy od kilku czynników i to projektant ma obowiązek je wszystkie uwzględnić.
A doświadczenie podpowiada, że 1,5 mm może spełniać warunki jedynie w niewielu przypadkach, dlatego, aby wątpliwości wykluczyć stosuje się przeważnie wszędzie 2,5 mm.
czyli w pewnym sensie z niewiedzy :wink:
Nie upieram się że tak jest lepiej, bo i tu są wady, chodzi mi tylko o to, że obwód gniazdowy wcale nie musi oznaczać 2,5mm2

miol
01-01-2007, 13:31
Witam

czyli w pewnym sensie z niewiedzy
Nie upieram się że tak jest lepiej, bo i tu są wady, chodzi mi tylko o to, że obwód gniazdowy wcale nie musi oznaczać 2,5mm
Ja bym to nazwał "zdrowym podejściem". Po pierwsze jest bardzo mało projektów elektrycznych indywidualnych, które by uwzględniały przewidywane odbiory w danym pomieszczeniu i kończy się tym, że elektryk montuje gniazda tam gdzie inwestor sobie życzy i w takiej ilości jaką sobie życzy. Taki elektryk musi dobrać przewody i wybaczcie ale nie bardzo sobie wyobrażam, żeby on indywidualnie dla każdej instalacji robił obliczenia na dopuszczalne spadki napięcia, na wytrzymałość zwarciową takich przewodów itp. Po prostu zakłada na gniazda 2,5 a na oświetlenie 1,5, zabezpiecza to odpowiednio 16A i 10A i koniec. I myślę, że mało jest obowdów gdzie zabezpieczenie 10A na gniazdo byłoby wystarczające, nawet przy jednym pomieszczeniu jest 3-4 punkty gniazdowe i z własnego doświadczenia wiem, że różne rzeczy się podłącza np. w sypialni a nie tylko telewizor i lampkę nocną.
I ostatecznie różnica kosztów nie jest taka wielka porównując do włożonej pracy aby dokładnie przeanalizować daną instalację czy aby można w danym obwodzie zainstalować 1,5mm2

retrofood
01-01-2007, 16:15
Dokładnie o to chodzi.

jabko
02-01-2007, 06:08
Dobra już dobra. :lol:

Mam pytanko:
Gdzie można przeczytac co jest obowiązkowe w instalacji dla domku jednorodzinnego a co nie ?

np: Odgromy = od 500m2 (czyli dla domków nie są wymagane)
Różnicówka (konieczna na łazienkę) - tylko gniazda czy oświetlenie też ?

itd ?

ab
03-01-2007, 19:08
czy ktoś mógłby mi to przetłumaczyc na ludzki:
rodzaj połączenia z siecia instalacji:przyłącze kablowe typu YAKXS 4x120 mm2-poprzez złącze w granicy działki123/3
chciałem zaznaczyc, ze działka123/3 jest działka sąsiada za drogą, czy to znaczy ze mój licznik bedzie przy tej działce?[/b][/i]
_________________
gg4828786

wollyx
03-01-2007, 20:24
Witam

Z elektryki jestem laikiem więc potrzebuję małej porady. Posiadam pomieszczenie gospodarcze (bardziej przypomina altanke z ogródków działkowych) na działce budowlanej. Chciałem przyłączyć te pomieszczenie to sieci - najblizsza linia jest 50m od obiektu - niestety podczas wypełniania wniosku o wydanie warunków przyłącza wyszedł na jaw mój brak wiedzy. Utknąłem na określeniu mocy przyłączeniowej. Naczytałem się różnych sprzecznych informacji na ten temat i już nic nie wiem. Czy ktoś mógły pomóc mi określić wielkość mocy przyłączeniowej przy założeniu że w budynku będzie około 5 żarówek, radio i ewentualnie kilka urządzeń typu wiertarka, kosiarka... ????
HELP

Rafał Ł. :-?

kenji
04-01-2007, 21:36
Witam

Z elektryki jestem laikiem więc potrzebuję małej porady. Posiadam pomieszczenie gospodarcze (bardziej przypomina altanke z ogródków działkowych) na działce budowlanej. Chciałem przyłączyć te pomieszczenie to sieci - najblizsza linia jest 50m od obiektu - niestety podczas wypełniania wniosku o wydanie warunków przyłącza wyszedł na jaw mój brak wiedzy. Utknąłem na określeniu mocy przyłączeniowej. Naczytałem się różnych sprzecznych informacji na ten temat i już nic nie wiem. Czy ktoś mógły pomóc mi określić wielkość mocy przyłączeniowej przy założeniu że w budynku będzie około 5 żarówek, radio i ewentualnie kilka urządzeń typu wiertarka, kosiarka... ????
HELP

Rafał Ł. :-?


Jeśli faktycznie chcesz tam mieć kilka żarówek + wiertarka/kosiarka to proponuję wystąpić o max 3kW. I przyłącze jednofazowe. O więcej w tym przypadku nie ma sensu, mniej też nie polecam, bo np. Ty będziesz kosił trawę, żona będzie chciała Ci zrobić herbaty i... nagle się okaże, że bezpieczniki zadziałają.
Jeśli w przyszłości altana ma zamienić się w coś więcej np. dom to radzę już pomyśleć o przynajmniej 5-6kW.

kenji
04-01-2007, 21:40
czy ktoś mógłby mi to przetłumaczyc na ludzki:
rodzaj połączenia z siecia instalacji:przyłącze kablowe typu YAKXS 4x120 mm2-poprzez złącze w granicy działki123/3
chciałem zaznaczyc, ze działka123/3 jest działka sąsiada za drogą, czy to znaczy ze mój licznik bedzie przy tej działce?[/b][/i]
_________________
gg4828786

Nie jestem pewien, ale prawdopodobnie u sąsiada jest złącze ZK przelotowe, z którego zostanie doprowadzone do Ciebie zasilanie. Licznik będzie się znajdował na granicy Twojej działki.

Tak z Ciekawości zapytam: jakąś fabrykę otwierasz, że takim kablem masz robić przyłącze?

kenji
04-01-2007, 21:53
Witam

czyli w pewnym sensie z niewiedzy
Nie upieram się że tak jest lepiej, bo i tu są wady, chodzi mi tylko o to, że obwód gniazdowy wcale nie musi oznaczać 2,5mm
Ja bym to nazwał "zdrowym podejściem". Po pierwsze jest bardzo mało projektów elektrycznych indywidualnych, które by uwzględniały przewidywane odbiory w danym pomieszczeniu i kończy się tym, że elektryk montuje gniazda tam gdzie inwestor sobie życzy i w takiej ilości jaką sobie życzy. Taki elektryk musi dobrać przewody i wybaczcie ale nie bardzo sobie wyobrażam, żeby on indywidualnie dla każdej instalacji robił obliczenia na dopuszczalne spadki napięcia, na wytrzymałość zwarciową takich przewodów itp. Po prostu zakłada na gniazda 2,5 a na oświetlenie 1,5, zabezpiecza to odpowiednio 16A i 10A i koniec. I myślę, że mało jest obowdów gdzie zabezpieczenie 10A na gniazdo byłoby wystarczające, nawet przy jednym pomieszczeniu jest 3-4 punkty gniazdowe i z własnego doświadczenia wiem, że różne rzeczy się podłącza np. w sypialni a nie tylko telewizor i lampkę nocną.
I ostatecznie różnica kosztów nie jest taka wielka porównując do włożonej pracy aby dokładnie przeanalizować daną instalację czy aby można w danym obwodzie zainstalować 1,5mm2

Broń Boże zabezpieczać obwody gniazd bezpiecznikiem mniejszym niż 16A !!! Po pierwsze większość (o ile nie wszystkie) produkowane obecnie gniazda są wytrzymałe na przepływ takiego prądu, po drugie wystarczy, że na jednej linii będziesz miał podłączone kilka większych odpływów (np. odkurzacz, mikrofalę, czajnik bezprzewodowy) i już będziesz biegał do skrzynki z bezpiecznikami.

Co do przekrojów przewodów, to o ile mnie pamięć nie myli to dla żyły miedzianej 1,5mm2 maksymalna obciążalność prądowa oscyluje ok. 15A, więc zakładając obwody gniazd należy użyć żyły 2,5mm2. Jutro sprawdzę w normie to wpiszę dokładnie jaka jest ta obciążalność. Nie chciałbym nikogo w błąd wprowadzić.

ab
04-01-2007, 21:58
ab napisał:
czy ktoś mógłby mi to przetłumaczyc na ludzki:
rodzaj połączenia z siecia instalacji:przyłącze kablowe typu YAKXS 4x120 mm2-poprzez złącze w granicy działki123/3
chciałem zaznaczyc, ze działka123/3 jest działka sąsiada za drogą, czy to znaczy ze mój licznik bedzie przy tej działce?[/b][/i]
_________________
gg4828786



Nie jestem pewien, ale prawdopodobnie u sąsiada jest złącze ZK przelotowe, z którego zostanie doprowadzone do Ciebie zasilanie. Licznik będzie się znajdował na granicy Twojej działki.

Tak z Ciekawości zapytam: jakąś fabrykę otwierasz, że takim kablem masz robić przyłącze?
to sasiad sobie wymyslił 30kW i taki mu robia kabel

kenji
04-01-2007, 22:05
Nie pamiętam czy to w tym watku, czy w innym, pisałem kiedyś o bardzo ciekawym systemie nowoczesnej instalacji, w którym wykorzystuje się instalację czteroprzewodową. I polecałem budującym domy położenie już teraz wszędzie dodatkowej czwartej żyły - sterującej (ma zarezerwowaną barwę - czerwoną)
Instalację potem można sukcesywnie unowocześniać, zamieniając np. zwykły wyłącznik na moduł sterujący, na którym moglibysmy programować dowolny odbiornik.
Ale jak zwykle, towarzystwo zna się na elektryce o wiele lepiej i mnie wyśmiało. Więc dalej pisać przestałem.

Nie przejmuj się. Na głupotę nie ma rady. EIB i teraz ta "podrobka" Moellera to fajna sprawa. Ale jak dla mnie przy tej cenie to gadżet dla bogatych. Chociaż nie powiem. Chciałbym mieć taki system w domu.

kenji
04-01-2007, 22:14
a ja mam takie pytanie
czy znacie jakies gniazda i do nich wtyki inne od typowych 230V

ale aby pasowaly do domowej instalcji elektrycznej w ramki 2-5polowe?

chodzi mi o gniazda niskonapięciowe

zliczylem wszystkie transforamtorki w urzadzeniach typu zasil do symetryzatora, switch router itd itp od6-22V i wyszlo ze tego bedzie jakies 30szt!
zrobilem wiec osobna instalacje na 24V i potrzebuje do tych urzadzanek zrobic osobne wtyki a zamaist zasilaczy zrobie proste ukladziki tyrystorek itd.

poprostu by ktos nie wetknal tego w 230V


Żartujesz chyba? Po co robiłeś taką instalację? 99% procent urządzeń zasilanych napięciem 24V ma w komplecie transformator. Jak dla mnie niepotrzebnie wydałeś pieniądze. Ale jeśli już tak zrobiłeś, to tak jak jeden z przedmówców polecam Tobie gniazda Data. Uważaj tylko, bo do niektórych gniazd Data (np.Berker) można włożyć zwykłą wtyczkę. Najlepiej kupić takie na klucz, lub od razu w kompletach gniazdo+wtyczka.

kenji
04-01-2007, 22:18
Witam. Moellerowi możesz w 100% zaufać. Jako instalator montuje tylko Hagera lub Moellera, chyba że inwestor się uprze..
co do Faela - miałem różne awarie i nie polecam, Legrand Okej - niby ta sama firma, ale inna półka cenowa i jakośc.
Moellera spokojnie instaluj, zwłaszcza że masz dostęp do taniego. Robi się z niego lider na rynku Polskim jeżeli chodzi o budownictwo.

Legrand i Fael to od kilku lat jedna i ta sama firma. Co do Hagera, to jakość jest ok, z tym, że ta firma posiada 2 serie. Jedną produkowaną w Niemczech i sprzedawaną na zachodzie i drugą produkowaną chyba w Turcji, do kupienia w Europie wschodniej.

Co do Moellera to zgadzam się, że jest to dobry wyrób. Z tej samej fabryki pochodzą też wyroby firmy Schrack.

Unikajcie produktów Made in China sprzedawanych min. przez firmę ZeXt. Jakość bardzo wątpliwa, ale cena atrakcyjna.

kenji
04-01-2007, 22:25
Dobra już dobra. :lol:

Mam pytanko:
Gdzie można przeczytac co jest obowiązkowe w instalacji dla domku jednorodzinnego a co nie ?

np: Odgromy = od 500m2 (czyli dla domków nie są wymagane)
Różnicówka (konieczna na łazienkę) - tylko gniazda czy oświetlenie też ?

itd ?

Czyżbyś sam "projektował" ? :)

Co do odgromów, to jeśli masz dom na środku pola i wokoło żadnego drzewa to raczej zainwestuj w taką instalację :)

Różnicówkę musisz dać także w kuchni i.... w pokoju dziecięcym (tak na wszelki wypadek). Poza tym zwracaj uwagę na przekroje żył, ilość gniazd wiszących na jednym obwodzie, połączenia wyrównawcze, ograniczniki przepięć itd itp.

Napisz konkretnie co chcesz zbudować, bo tak to można książki napisać.

Garcia27
05-01-2007, 06:37
Legrand i Fael to od kilku lat jedna i ta sama firma. Co do Hagera, to jakość jest ok, z tym, że ta firma posiada 2 serie. Jedną produkowaną w Niemczech i sprzedawaną na zachodzie i drugą produkowaną chyba w Turcji, do kupienia w Europie wschodniej.


Kolego Kenji jeśli udzielasz jakiś informacji sprawdź troszkę i nie wypisuj głupot!!!
Hager nie ma dwóch serii na zachód i wschód.
Część produkcji jest robiona w Francji m.in. w Obernai(róznicówki, wyłączniki nadprądowe). Część produkcji w POLSCE - rozłączniki, wyłączniki, przekaźniki impulsowe, SLS. Część produkcji w Chinach. W Niemczech nie ma już fabryki. Wszystko to jest robione na automatach francuskich i niemieckich z zachowaniem najwyższej jakośći i kontroli. Każdy wyrób jest testowany i posiada wszystkie niezbędne certyfikaty.
Co do Faela i Legranda napisałem że jest to ta sama firma, tylko produkty z innej półki cenowej i inne jakościowo.
Pozdrawiam

kenji
05-01-2007, 08:04
Kolego Kenji jeśli udzielasz jakiś informacji sprawdź troszkę i nie wypisuj głupot!!!
Hager nie ma dwóch serii na zachód i wschód.
Część produkcji jest robiona w Francji m.in. w Obernai(róznicówki, wyłączniki nadprądowe). Część produkcji w POLSCE - rozłączniki, wyłączniki, przekaźniki impulsowe, SLS. Część produkcji w Chinach. W Niemczech nie ma już fabryki. Wszystko to jest robione na automatach francuskich i niemieckich z zachowaniem najwyższej jakośći i kontroli. Każdy wyrób jest testowany i posiada wszystkie niezbędne certyfikaty.(...)
Pozdrawiam


Cześć

Mój błąd, bo przed napisaniem nie sprawdziłem jak jest teraz. Widzę, że od 2003 r mają fabrykę w Chinach.
Fakt jest faktem, że ceny na wyroby Hagera obecnie, a ceny na Hagera jeszcze z 6 lat temu to zupełnie inna bajka.
Hager sprzedawany w Polsce miał nieco inne oznaczenia, niż ten sprzedawany na rynku niemieckim. Jak się później dowiedziałem, wynikało to z tego, że w Polsce byłą sprzedawana seria pochodząca z innej produkcji, niż ta w Niemczech. Było tak na pewno, gdyż z tego powodu mieliśmy trochę problemu, gdy trzeba było uzupełniać rozdzielnie, które były prefabrykowane w Niemczech.

Dawno w Hagerze nie siedziałem (nie licząc tego, że widzę jakie są cenniki i poziomy rabatów), być może teraz ujednolicili sprzedawany towar.

W każdym razie nie zmieniam zdania, że ich wyroby są dobre.

Artur K.
05-01-2007, 09:18
czy ktoś mógłby mi to przetłumaczyc na ludzki:
rodzaj połączenia z siecia instalacji:przyłącze kablowe typu YAKXS 4x120 mm2-poprzez złącze w granicy działki123/3
chciałem zaznaczyc, ze działka123/3 jest działka sąsiada za drogą, czy to znaczy ze mój licznik bedzie przy tej działce?[/b][/i]
_________________
gg4828786

W całym zapisie idzie o to że ZK postawione na granicy Twojej działki będzie zasilane linią YAKXS 4x120 mm2 - jest to kabel aluminiowy więc nie porównujcie jego średnicy z przewodami miedzianymi. Od swojego ZK z licznikiem do domku poprowadzisz na pewno kabel miedziany o średnicy 10mm2 - ewentualnie 16mm2 - w zależności od wykonawcy, projektu i Ciebie. Ponadto ZE bierze pod uwagę przyszłą rozbudowę sieci o kolejnego/ych odbiorców budujących się w przyszłości za tobą - dlatego kabel musi wytrzymać dużo większe obciążenie. Tak, jak teraz Ciebie przyłączą do ZK sąsiada, za kilka miesięcy (albo lat) mogą przyłączyć do Twego ZK kolejną posesję itd.
.
Jeśli faktycznie chcesz tam mieć kilka żarówek + wiertarka/kosiarka to proponuję wystąpić o max 3kW. I przyłącze jednofazowe. O więcej w tym przypadku nie ma sensu, mniej też nie polecam, bo np. Ty będziesz kosił trawę, żona będzie chciała Ci zrobić herbaty i... nagle się okaże, że bezpieczniki zadziałają.
Jeśli w przyszłości altana ma zamienić się w coś więcej np. dom to radzę już pomyśleć o przynajmniej 5-6kW.
Z reguły ZK są zasilane pierścieniowo, i w każdym złączu dochodzą 3 fazy, więc decyzja Twoja czy chcesz jedną fazę czy też trzy ma wpływ na niewielki koszt przyłącza: rodzaj i typ licznika i zabezpieczenia przedlicznikowego - reszta jest ta sama :).

kenji
05-01-2007, 10:27
Z reguły ZK są zasilane pierścieniowo, i w każdym złączu dochodzą 3 fazy, więc decyzja Twoja czy chcesz jedną fazę czy też trzy ma wpływ na niewielki koszt przyłącza: rodzaj i typ licznika i zabezpieczenia przedlicznikowego - reszta jest ta sama :).

Na koszt przyłącza nie, ale na koszt późniejszych opłat za dystrybucję już ma. Toteż jeśli AB nie zamierza na tej działce budować czegoś więcej niż altany, to bez sensu jest inwestowanie w przyłącze trójfazowe.

jabko
05-01-2007, 19:41
...
Czyżbyś sam "projektował" ? :)
NIE

Co do odgromów, to jeśli masz dom na środku pola i wokoło żadnego drzewa to raczej zainwestuj w taką instalację :)

Różnicówkę musisz dać także w kuchni i.... w pokoju dziecięcym (tak na wszelki wypadek). Poza tym zwracaj uwagę na przekroje żył, ilość gniazd wiszących na jednym obwodzie, połączenia wyrównawcze, ograniczniki przepięć itd itp.

Napisz konkretnie co chcesz zbudować, bo tak to można książki napisać.
Pisze konkretnie.
Chce przeczytać przez jakie błędy mogą mi nie odebrać instalacji (budynku)
Nie interesuje mnie "zalecenie" różnicówki w kuchni czy pokoju dziecięcym ani odgrom jeśli łaka a jak las to juznie

KONKRETY PRAWNE
Ogromu nie trzeba w budykach do 500m2
itd

Jak przyjdzie do odbioru i pan powie ale tu nie ma piorunochronów - wtedy jabko moze mu powiedzieć "ale nie jest wymagany - proszę o podpis)
itp

retrofood
05-01-2007, 19:57
Polska Norma PN-IEC 60364 "Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych"

retrofood
05-01-2007, 20:01
Chce przeczytać przez jakie błędy mogą mi nie odebrać instalacji (budynku)
Nie interesuje mnie "zalecenie" różnicówki w kuchni czy pokoju dziecięcym ani odgrom jeśli łaka a jak las to juznie

KONKRETY PRAWNE
Ogromu nie trzeba w budykach do 500m2
itd

Jak przyjdzie do odbioru i pan powie ale tu nie ma piorunochronów - wtedy jabko moze mu powiedzieć "ale nie jest wymagany - proszę o podpis)
itp

Przede wszystkim za to, aby uwzględnić wszystko co jest wymagane odpowiada projektant instalacji elektrycznej.
A odbioru instalacji powinien dokonywać wykonawca, bo to on bierze kasę, by wykonać dobrze i to jego podpis powinien figurować w protokole pod pomiarami i oświadczeniem, że wszystko jest w porządku.

jabko
07-01-2007, 15:22
Dziękuje bardzo za odpowiedź :lol:

A jak projekt kupiony powiedzmy trzy lata temu i np: projektant nie zaplanował różnicówki na łazienkę to nie trzeba jej zakładać ?
Dla odbioru to chyba mało ważne jakie błędy są w projekcie lub to że projekt robiono według starych przepisów.
Byłby wtedy odbiór pozytywny czy nie ?

retrofood
07-01-2007, 16:48
A jak projekt kupiony powiedzmy trzy lata temu i np: projektant nie zaplanował różnicówki na łazienkę to nie trzeba jej zakładać ?
Dla odbioru to chyba mało ważne jakie błędy są w projekcie lub to że projekt robiono według starych przepisów.
Byłby wtedy odbiór pozytywny czy nie ?
To wykonawca powinien zareagować na błędy w projekcie (nie tylko w branży elektrycznej).
Odbiór musi uwzględniać wymagania dzisiejszych norm. I nie ma znaczenia kiedy robiony był projekt.

jacekj
07-01-2007, 21:07
witam :)

A jak projekt kupiony powiedzmy trzy lata temu i np: projektant nie zaplanował różnicówki na łazienkę to nie trzeba jej zakładać ?

Nie wierzę, że trzy lata temu projektant nie zaprojektował RCD dla gniazd w łazience.

jabko
08-01-2007, 06:20
Jacku pytam tak ... hipotetycznie.
Chodzi o jednoznaczne ustalenie jakie wymogi są do odbioru.

Wychodzi na to że:
Polska Norma PN-IEC 60364
i basta.


Natomiast z tego co pamietam to jest tam pełno punktów o pomiarach, ich sposobie itp.
Wiec dla normalnego inwestora wystarczy jeden punkt z tej normy.

retrofood dzieki :wink:

retrofood
08-01-2007, 07:44
Odbiory:
PN-IEC 60364-6-61 - instalacje elektryczne
PN-IEC 61024-1:2001 oraz PN-86-92/E-05003 instalacje piorunochronne.

Wosto
10-01-2007, 15:42
Witam wszystkich.
Potrzebuję porady: planując instalacje elektryczne w domu mam zamiar swój przyszły TV LCD powiesić na ścianie. Reszta sprzętu (DVD, video, itd) byłaby oddalona o ok. 6 m od TV. Czy taka odległość nie pogorszy jakości obrazu przy podłączeniu typu SCART? Czy istnieją jakieś moduły, które można umieścić w tradycyjnej puszce 60-tce właśnie do tego celu? No i jakie przewody zastosować, oczywiście podtynkowe położone przed tynkami?
Pozdrawiam.

retrofood
10-01-2007, 16:08
Nie ma lepszego sposobu przy złożonej instalacji, niż zlecenie opracowania projektu indywidualnego. Bo takie porady na forum mogą równie dobrze pomóc jak i zaszkodzić. Zbyt dużo czynników ma wpływ na to wszystko co się w instalacji dzieje i czego wymagają współczesne urządzenia.
A jak poznać porządnego projektanta? Ano pytać o referencje!!!!

jabko
10-01-2007, 20:11
Część elektryków przebąkuje coś o wymogu montowania wyłacznika głównego na zewnątrz domu.
Czy to jest wymóg czy najnowsza moda ??

jacekj
10-01-2007, 20:23
witam :)
Jaśniej i dokładniej proszę ;)
Chyba, że chodzi o budynek o strefie pożarowej powyżej 1000m3.

marcin714
10-01-2007, 20:43
Może to jest nowa ,świecka tradycja :D

ultimate
10-01-2007, 20:50
Witam szanowne grono Ekspertów!

Podpowiedzcie mi proszę czy do budowy rozdzielnicy mogę używać takie panele produkowane przez ZPAS (http://zpas.pl/index.php?idl=1&idp=wypos-t-ps3u&id=-2) mocowane do zwykłej 19" szafy teleinformatycznej (także metalowej)?
Mam kilka takich pustych paneli oraz właśnie wielgachną (42U) szafę 19", którą chcę wykorzystać jako centrum wszystkiego co elektryczne i telekomunikacyjne w domku. Elektryk trochę kręci nosem - woli standardową plastikową rodzielnicę 4-5 listwową. Twierdzi, że "w metalowym nie można". Czy faktycznie są jakieś przeciwwskazania? Przecież i ZPAS i Moeller robią rodzielnice metalowe-wszystko jest ładnie zabudowane, osłonięte i zerowane. Podpowiedcie mi w czym problem?
Planuję dość rozbudowaną instalację (wszystko w gwiazdę = mnóstwo kabli :D ), którą będę w przyszłości rozbudowywał o aparaty modułowe. Nie wiem ile modułów będę miał docelowo, ale nie chciałbym być zmuszany do kupowania plastikowej rozdzielnicy na 60-80 modułów, kiedy mogę elastycznie używac coraz to kolejnych modułów ZPASa powiększając za każdym razem pojemność o 18 i zachowując spójny z dotychczasowym wygląd.
Jestem bardzo ciekaw Waszej opinii.
Pozdrawiam
ultimate

kenji
10-01-2007, 21:24
Jeśli wszystko dobrze uziemisz to nie ma problemu. Co prawda możesz mieć pewne problemy przy rozprowadzaniu kabli po szafie, ale przy odrobinie pomysłowości da się jakoś temu zaradzić, choćby poprzez zakup prowadnicy do kabli.

Na rynku występują urządzenia, które standardowo montuje się w tego typu szafy. Choćby prostowniki buforowe do baterii akumulatorów.

Pamiętaj tylko o uziemieniu i zachowaj odstęp pomiędzy okablowaniem i urządzeniami telekomunikacyjnym a elektrycznymi! Pole elektryczne indukowane wokół przewodów może zakłócać transmisje danych. Nie pakuj tej szafy do pełna.

retrofood
10-01-2007, 21:30
Planuję dość rozbudowaną instalację (wszystko w gwiazdę = mnóstwo kabli :D ), którą będę w przyszłości rozbudowywał o aparaty modułowe. Nie wiem ile modułów będę miał docelowo, ale nie chciałbym być zmuszany do kupowania plastikowej rozdzielnicy na 60-80 modułów, kiedy mogę elastycznie używac coraz to kolejnych modułów ZPASa powiększając za każdym razem pojemność o 18 i zachowując spójny z dotychczasowym wygląd.

Wielkie rozdzielnice, to wg mnie nie najlepszy pomysł. Lepiej podzielić to na 2 - 3 mniejsze.
Oczywiście w każdej zapas na ewentualną rozbudowę.

PS. A przy budynku kilkukondygnacyjnym to chyba jedyne rozsądne wyjście.

ultimate
10-01-2007, 21:51
Wielkie rozdzielnice, to wg mnie nie najlepszy pomysł. Lepiej podzielić to na 2 - 3 mniejsze.
Oczywiście w każdej zapas na ewentualną rozbudowę.

PS. A przy budynku kilkukondygnacyjnym to chyba jedyne rozsądne wyjście.

Dzięki za radę. Rozdzielnica będzie jedna bo budynek jest parterowy.
Oczywiście będe się starał zachować maksymalne możliwe odległości pomiędzy częścią "energetyczną" a "telekomunikacyjną" - to oczywiste. Nie wiem tylko czy na pewno dobrze na wyjściu oddzielę wychodzące wiązki skrętek od przewodów elektrycznych... pomyślę:)
dzięki!
ultimate

jabko
11-01-2007, 20:05
witam :)
Jaśniej i dokładniej proszę ;)
Chyba, że chodzi o budynek o strefie pożarowej powyżej 1000m3.
Rozumiem z odpowiedzi ze ten "wymóg" to bzdura.
Nie mam jeszcze normy więc nie mogę sprawdzić a gość który robił mi skrzynkę na granicy bredził coś o tym że niby wymagane jest teraz aby robić wyłącznik główny na zewnątrz domu a nie w środku.

Rozumiem że nawet w środku wyłącznik główny nie jest wymagany jeśli ma się skrzynkę w granicy działki i tam jest główny ??

retrofood
11-01-2007, 21:35
No pewnie.

jabko
12-01-2007, 07:02
No to widze że mój nowy elektryk (czyli wójek) lepiej się zna :lol:

A radzicie jednak zrobic sobie główny w roździelnicy w domu czy nie ??
Tak na czuja wydaje mi sie że można dać. Co wy na to ??

marcin714
12-01-2007, 07:18
Każda rozdzielnica powinna mieć wyraźnie oznaczony wyłącznik główny.

retrofood
12-01-2007, 07:33
Każda rozdzielnica powinna mieć wyraźnie oznaczony wyłącznik główny.

Ja bym to powiedział trochę inaczej: każda rozdzielnica powinna mieć możliwość wyłączenia napięcia, jak gdyby miała wyłącznik główny. O ile w instalacjach domowych nie ma obowiązku jego montowania (ale nikt nie zabrania, a nawet jest to zalecane!), to jego rolę coś musi pełnić. Może to być np. RCD ppożarowy lub po prostu nadmiarowy przedlicznikowy.

piejar
12-01-2007, 10:13
U mnie jest tak: na słupie skrzynka, w niej bezpieczniko-rozłącznik -> licznik -> 3-f rozłącznik (modułowy bez zabezpieczenia nadmiarowego) - te elementy należą do przyłącza które zrobiła energetyka. Dalej jest kabelek w ziem i, a w rozdzielce (w domu): 3 bezpieczniki topikowe 35A (ceramiczna główka, potrójne gniazdo do montażu na szynie) jako element do zrobienia sobie "widocznej przerwy w obwodzie", zaraz za tym "esy" 32 A na każdej fazie jako "główny wyłącznik" , za "esami" jest reszta rozdzielki tzn osobna różnicówka 3f na gniazda, osobna na oświetlenie i kilka różnicówek 1f na obwody "szczególnej troski".

walker
12-01-2007, 13:27
Czy istnieje jakieś zabezpieczenie,które odetnie prąd w razie gdy np. małe dziecko włoży palce do kontaku (L+N)??(wiem że można załóżyć zaślepki)
Pytam bo ostatnio mojemu znajomemu elektryk cos takiego zaproponował,ale nie znam szczegółów.
Różnicówka chyba nie wyłączy...

jacekj
12-01-2007, 13:49
witam :)
A niby skąd gniazdo a tymbardziej wyłącznik nadmiarowy w tablicy ma wiedzieć, że to dziecko a nie lokówka czy ładowarka telefonu?

kenji
12-01-2007, 15:18
Czy istnieje jakieś zabezpieczenie,które odetnie prąd w razie gdy np. małe dziecko włoży palce do kontaku (L+N)??(wiem że można załóżyć zaślepki)
Pytam bo ostatnio mojemu znajomemu elektryk cos takiego zaproponował,ale nie znam szczegółów.
Różnicówka chyba nie wyłączy...



Niestety jedyne rozwiązania to: zaślepki w gniazdkach lub gniazdka z blokadą od razu.

walker
12-01-2007, 15:37
Czy istnieje jakieś zabezpieczenie,które odetnie prąd w razie gdy np. małe dziecko włoży palce do kontaku (L+N)??(wiem że można załóżyć zaślepki)
Pytam bo ostatnio mojemu znajomemu elektryk cos takiego zaproponował,ale nie znam szczegółów.
Różnicówka chyba nie wyłączy...



Niestety jedyne rozwiązania to: zaślepki w gniazdkach lub gniazdka z blokadą od razu.
Tak mi się własnie wydawało. Podobno to "cudo" miało kosztować 1tyś.zł

walker
12-01-2007, 15:37
[quote=walker]Czy istnieje jakieś zabezpieczenie,które odetnie prąd w razie gdy np. małe dziecko włoży palce do kontaku (L+N)??(wiem że można załóżyć zaślepki)
Pytam bo ostatnio mojemu znajomemu elektryk cos takiego zaproponował,ale nie znam szczegółów.
Różnicówka chyba nie wyłączy...



Niestety jedyne rozwiązania to: zaślepki w gniazdkach lub gniazdka z blokadą od razu.
Tak mi się własnie wydawało.
PS. Podobno to "cudo" miało kosztować 1tyś.zł

piejar
12-01-2007, 17:58
Różnicówka oczywiście wyłączy bo niby czemu nie?
Są gniazdka, które mają wbudowaną blokadę. Blokada ustępuje, gdy wkłada się równo oba bolce. Nie próbowałem tego forsować ale nawet wkładanie zwykłej wtyczki czasem jest kłopotliwe.Zdaje się że producentem jest ELDA, seria Forum. Koszty nie były jakieś koszmarnie wysokie.

mpoplaw
12-01-2007, 18:09
Czy istnieje jakieś zabezpieczenie,które odetnie prąd w razie gdy np. małe dziecko włoży palce do kontaku (L+N).
Jest takie coś, nazywa sie to inteligentny dom, za pomocą jednego przycisku na pilocie można wyłączyć napięcie w wcześniej oznaczonych gniazdkach, np.: w pokoju dziecinnym. Ale lepszy pomysł to instalacja SELV prąd stały 12V.

piejar
12-01-2007, 18:16
Ale lepszy pomysł to instalacja SELV prąd stały 12V.
:-? :roll:
Odkurzacz, DVD, TV na 12V? Oryginalne. A czemu nie zabezpieczenie różnicowo-prądowe?

marcin714
12-01-2007, 19:01
Temu ,że dziaciak do jednej ręki bierze jednego gwoździa , do drugiej drugiego i wali go gniazdka. Wtedy działa jak żarówka i jak będzie dość odizolowany od podłogi to różnicówka ni wykryje wystarczającego upływu prądu do ziemi przez dzieciaka. Natomiast od jednego gwożdzia do drugiego popłynie śmiertelna dawka prądu.
Tyu nawet gniazdko z blokadą nie pomoże jak dzieciak naraz dwa gwoździe będzie wkładał. S
Są takie zaślepku które wkłada się do gniazdka i one całkowicie zakrywająotwory. Aby coś włączyć trzeba wydobyć tę zaślepkę. Służy do tego taki uchwyt który wkręca się w zaślepkę i ciągnie. bez tego uchwytu jest bardzo trudno przy pomocy innych narzędzi wydobyś zaślepkę.
A najlepszym zabezpieczeniem jest kontrola nad brzdącem i uświadamianie zagrożeń.

Garcia27
12-01-2007, 19:06
Witam. Różnicówka NIE ZABEZPIECZA przed zwarciem miedzy L-N.
Do ochrony gniazdka przed dzieckiem musisz założyć gniazdka z przesłoną styków - uzyskujesz warunek równoczesnego włożenia bolcy do dwóch dziurek - wtyczki. Każda dobra firma ma je w swojej ofercie(np. POLO)

marekcmarecki
12-01-2007, 21:50
Co do przekrojów przewodów, to o ile mnie pamięć nie myli to dla żyły miedzianej 1,5mm2 maksymalna obciążalność prądowa oscyluje ok. 15A, więc zakładając obwody gniazd należy użyć żyły 2,5mm2. Jutro sprawdzę w normie to wpiszę dokładnie jaka jest ta obciążalność. Nie chciałbym nikogo w błąd wprowadzić.
Sprawdziłeś w normie, ale zapomniałeś wpisać? Obiecanki - cacanki :D
Też myślę że chyba z 15 - 16A, ale co w normach nie pamiętam.Może ktoś mógłby sprawdzić jakie maksymalne długotrwałe obciazenie wytrzymuje 1,5 w normalnych warunkach? Troichę tak ten temat drążę, ale wyjaśnię dlaczego tak mnie on zainteresował :wink:

jacekj
12-01-2007, 22:05
witam:)
Obciążalność długotrwała przewodów zależy od wielu czynników. Trudno tu o nich pisać.
Polecam lekturę
http://www.kik.pcz.czest.pl/iesk/
http://www.technokabel.com.pl/obciazalnosc.html
a nade wszystko normę PN IEC 60364-5-523
Można też przeczytać artykuł niekwestionowanego autorytetu w dziedzinie elektryki dra Edwarda Musiała http://www.edwardmusial.info/pliki/normal.pdf
Również na stronie największego internetowego forum elektryuków http://www.ise.pl/forum/index.php

walker
13-01-2007, 11:40
Różnicówka oczywiście wyłączy bo niby czemu nie?.
Różnicówka nie pomoże przy zwarciu L i N (zadziała m.in.przy zwarciu L+PE)

marcin714
13-01-2007, 13:59
witam.
Ten tajemniczy wyłącznik to może być tzw wyłącznik biometryczny. Jeśliu stawić mu próg załączenia na dość wysokim poziomie to może i można by było wkładać obie łapki do gniazda. Tylko nie wem czy on wogóle ma ustawialny prąd progowy.

piejar
13-01-2007, 15:54
Temu ,że dziaciak do jednej ręki bierze jednego gwoździa , do drugiej drugiego i wali go gniazdka. Wtedy działa jak żarówka i jak będzie dość odizolowany od podłogi to różnicówka ni wykryje wystarczającego upływu prądu do ziemi przez dzieciaka. Natomiast od jednego gwożdzia do drugiego popłynie śmiertelna dawka prądu.

Jest to czysto teoretyczne i mało prawdopodobne założenie.
Nie zawracałbym sobie takimi pierdołami głowy. Wychowaliśmy dwójkę dzieciaków i nie mieliśmy żadnych blokad w gniazdkach.

PIOTR KRYSTYNA
13-01-2007, 16:02
df

PIOTR KRYSTYNA
13-01-2007, 16:03
df

piejar
13-01-2007, 20:15
df
1..2...3... próba forum ? :wink:

PIOTR KRYSTYNA
14-01-2007, 14:08
Tak jakby :oops:

walker
14-01-2007, 16:42
witam.
Ten tajemniczy wyłącznik to może być tzw wyłącznik biometryczny. Jeśliu stawić mu próg załączenia na dość wysokim poziomie to może i można by było wkładać obie łapki do gniazda. Tylko nie wem czy on wogóle ma ustawialny prąd progowy.
A wiesz może kto to produkuje,bo jakoś nie mogę znaleźć :)

kenji
15-01-2007, 20:25
Co do przekrojów przewodów, to o ile mnie pamięć nie myli to dla żyły miedzianej 1,5mm2 maksymalna obciążalność prądowa oscyluje ok. 15A, więc zakładając obwody gniazd należy użyć żyły 2,5mm2. Jutro sprawdzę w normie to wpiszę dokładnie jaka jest ta obciążalność. Nie chciałbym nikogo w błąd wprowadzić.
Sprawdziłeś w normie, ale zapomniałeś wpisać? Obiecanki - cacanki :D
Też myślę że chyba z 15 - 16A, ale co w normach nie pamiętam.Może ktoś mógłby sprawdzić jakie maksymalne długotrwałe obciazenie wytrzymuje 1,5 w normalnych warunkach? Troichę tak ten temat drążę, ale wyjaśnię dlaczego tak mnie on zainteresował :wink:

Pardon. Zapomniałem wpisać.

Bierzemy na warsztat przywołaną tu już normę PN-IEC 60364-5-523

Zakładam, że typ instalacji to "przewód wielożyłowy ułożony bezpośrednio w ścianie" lub "przewód wielożyłowy ułożony w rurkach lb kanałach izolacyjnych".

Tego typu ułożenie instalacji ma symbol A2,

Mając ten symbol, z innej tabeli możemy odczytać obciążalność prądową długotrwałą przewodów o żyłach miedzianych:
Dla przewodu 1,5mm2 jest to 14A
Dla przewodu 2,5mm2 jest to 18,5 A

Z tym, że jest to obciążalność wyliczona przy następujących założeniach: przewód o izolacji PVC, dwie żyły obciążone, temperatura otoczenia 30 st C w powietrzu, 20 st C w ziemi).

Dla trzech obciążonych żył wartości należy zmniejszyć o 1A

W normie zawarto też tabele z odpowienimi współczynnikami poprawkowymi, dla przewodów i kabli ułożonych w temperaturze otoczenia różnej od obliczeniowej (30 i 20st C) oraz gdy występuje większa liczba przewodów lub kabli w jednej wiązce niż podano.

To tyle tak z grubsza. Do tego należy jeszcze wziąć pod uwagę min takie "głupoty" jak wyższe harmoniczne, dzięki którym prądy przepływające przewodami N i PEN potrafią uzyskiwać niekiedy wartości większe niż prądy fazowe!

Reasumując, nie rób dziadowskich oszczędności na przewodach!

radomik
18-01-2007, 21:09
http://images14.fotosik.pl/43/6b5456525c8dc111.jpg
obrazek pt: "zjarany gryzoń"

jacekj
19-01-2007, 13:27
obrazek pt: "zjarany gryzoń"

Lepiej usuń to zdjecie, kryminał dla elektryka który tą robotę wykonywał.

kenji
19-01-2007, 13:56
obrazek pt: "zjarany gryzoń"

Niech zgadnę: ktoś nie chciał dać zarobić elektrykowi?

retrofood
21-01-2007, 11:44
obrazek pt: "zjarany gryzoń"

Lepiej usuń to zdjecie, kryminał dla elektryka który tą robotę wykonywał.
Matko, to bardziej niż pewne.
Bardzo dobry przykład wykonywania instalacji przez dyletanta, czyli jak nie należy robić.

jabko
21-01-2007, 21:00
A powiedzcie mi moi drodzy jak jest np: z wyłącznikami schodowymi
99% domków ma takie obwody na przewodach 3x1,5mm
z użyciem żyły żółto-zielonej jako "fazowej".

Czy to dopuszczalne ?
Nie ma jakiegoś "przepisu" że "wyodrębniony przewód zółto zielony musi być ... ble ble ble ??

retrofood
21-01-2007, 21:32
A powiedzcie mi moi drodzy jak jest np: z wyłącznikami schodowymi
99% domków ma takie obwody na przewodach 3x1,5mm
z użyciem żyły żółto-zielonej jako "fazowej".

Czy to dopuszczalne ?
Nie ma jakiegoś "przepisu" że "wyodrębniony przewód zółto zielony musi być ... ble ble ble ??
Nie jest dopuszczalne.
Kolor żółto - zielony jest zarezerwowany wyłącznie dla przewodu ochronnego i każdy ma prawo spodziewać się braku napięcia na tym przewodzie.

jabko
21-01-2007, 21:34
Kumam
Czyli powrót z ostatniego włacznika trzeba robić a co za tym idzie "stracić" parę metrów kabla :lol:

A tak z ciekawosci ?
Jest zapis w normie że "zarezerwowany" i mozna przez to nie dostać odbioru czy jest to po prostu "niepisane prawo elektryków" ??

retrofood
21-01-2007, 22:18
Norma PN-EN 60446:2002 "... Oznaczenia przewodów elektrycznych barwami lub cyframi"
Mówi ona m.in., że w oznaczeniach mogą być używane następujące barwy: czarna, brązowa,czerwona, pomarańczowa, żółta, zielona, niebieska (w tym jasnoniebieska), fioletowa, szara, biała, różowa, turkusowa.
Ze względów bezpieczeństwa pojedyncza barwa żółta i pojedyncza barwa zielona nie powinny być stosowane w przypadkach, gdy istnieje możliwość pomyłki z dwubarwnym oznaczeniem zielono-żółtym..
Istnieje możliwość oznaczania przewodów również kombinacją barw. Jednak barwa żółta i barwa zielona nie powinny być stosowane w innej kombinacji niż dwubarwnej zielono-żółtej. Jest ona używana tylko do oznacznia i identyfikacji przewodu ochronnego.
Barwa jasnoniebieska jest przeznaczona dla przewodu neutralnego lub środkowego. Nie powinna być stosowana do oznaczeń innych przewodów, jeśli może zaistnieć możliwość pomyłki.
Kolory czarny i brązowy są preferowane (bez obowiązku) do oznaczania przewodów fazowych.
Kolor czerwony jest stosowany przeważnie w instalacjach inteligentnych do oznaczania przewodu sygnałowego (przekazywania danych)

jacekj
22-01-2007, 07:27
witam :)
Kolega Stanisław dobrze wyłożył temat kolorystyki przewodów.

Ja dodam tylko odpowiadając na pytanie Kolegi Jabko, że są produkowane przewody bez żył w kolorze żółto-zielonym i niebieskim.

Lorena
22-01-2007, 20:22
Kochani pomóżcie
Właśnie zaczynam zbierać papiery do Starostwa aby oddać dom do użytkowania, czy macie może wzór protokołu odbioru instalacji elektrycznej, będę bardzo wdzięczna za pomoc, dzięki :P

retrofood
22-01-2007, 20:30
Odpowiedziałem w wątku indywidualnym, ale powtórzę:
na przyklad tutaj można pooglądać:
http://ckp.nowysacz.pl/opracowania/pomiary_ochronne.html?PHPSESSID=274ecc7fd6a388ed8f 0e498aeca772d0

mako5
26-01-2007, 15:06
Puszki najlepiej montować w trakcie tynkowania, robią to tynkarze bo wtedy mogą dokładnie zlicować puszkę z tynkiem, można to też zrobić przed tynkowaniem ale wtedy to więcej zabawy (dla elektryka).

Tak się zastanawiam kto miałby te puszki montować. U mnie sam je założyłem bo jakoś nie wyobrażam sobie jak tynkarze by mieli ustawić np. puszkę do której wchodzi kilka kabli z kilku stron. Całość cięzko w ogóle ułożyć a na dodatek kable sprężynują i przesuwają puszkę, itd. Już nie mówiąć o tym że kable albo są zwinięte w puszce i utrudniają regulację albo sterczą z puszek i utrudniają równe ściagnięcie tynku. Widział ktoś jak to sprytnie zrobić aby było dobrze?

jacekj
26-01-2007, 16:42
witam :)

Widział ktoś jak to sprytnie zrobić aby było dobrze?
Tak, widział. Należy wcześniej osadzić puszkę a jak "przymarznie" to wtedy wprowadzić przewody i całość dogipsować.

piejar
27-01-2007, 20:49
U mnie puszki były luzem w otworach wywierconych koronką. Przewody w środku (połączone oczywiście) trochę sprężynowały. Puszki miały ma się rozumieć założone dekle. Tynkarze ustawili puszki - jak? nie wiem i zatynkowali zgodnie z moim życzeniem. Tynkarze radzą sobie z puszkami przy każdej robocie więc u Ciebue też sobie poradzą.

geguś
27-01-2007, 21:46
Odpowiedziałem w wątku indywidualnym, ale powtórzę:
na przyklad tutaj można pooglądać:
http://ckp.nowysacz.pl/opracowania/pomiary_ochronne.html?PHPSESSID=274ecc7fd6a388ed8f 0e498aeca772d0

Pooglądać ale nie czytać dokładnie.

jaro150
29-01-2007, 21:47
Przymierzam się do wykonania oświetlenia schodów - halogeny przy stopniach . Zakupiłem oprawy na 12 V oraz żarówki typ JC G4 12V 5W wraz z transformatorem. Przymierzyłem jedną oprawę luzem prowizorycznie , żeby zobaczyc jak świeci i na tej podstawie porozmieszczac halogeny - i wszyscy stwierdzili że świeci za jasno i wali po oczach. Żarówka 5W miała dawac delikatną poświatę a tu niemiła niespodzianka. Podobno żarówek o mniejszej mocy nie ma.
I teraz pytanie : czy można zastosowac ściemniacz żeby regulowac moc żarówek oraz po której stronie transformatora 220 V czy 12 V. Słyszałem że przy halogenach ściemniacz nie za bardzo można stosowac ale czy to prawda ?
Oraz drugie pytanie : podczas próby podłączyłem jedną żarówkę 5W do transformatora 150 W . Na jakiejś stronie internetowej pisze że żarówki JC muszą by podłączone do transformatora dopasowanego do ich mocy . Czy przez to niedopasowanie podczas próby żarówka mogła świecic jaśniej ? Jezeli tak wówczas po podłączeniu wszystkich żarówek problem by nie istniał. Proszę o wyjaśnienie problemu.

brzoza77
30-01-2007, 10:59
witam :)

Widział ktoś jak to sprytnie zrobić aby było dobrze?
Tak, widział. Należy wcześniej osadzić puszkę a jak "przymarznie" to wtedy wprowadzić przewody i całość dogipsować.

Witam,
sledze od jakiegos czasu watek "elektrycznyi chyle czola za ogromna wiedze jaka posiadasz. Ja rozpoczynam budowe domu jednorodzinnego i chcialabym "zaklepac" sobie dobrego eletryka. Czy znasz moze kogos godnego polecenia w okolicach W-wy?

jabko
02-02-2007, 06:00
ratrofood pisałeś gdzies że na płytę ceramiczna trzeba dać różnicówkę.
Możesz cos więcej napisać ?

Bo tak kombinuję że płyta to w zasadzie sama szyba. Elementó przewodzących na wierzchu brak. Przeciwpożarowa różnicówka jest na cały dom.
Więc dlaczego na sama płytę polecasz różnicówkę ??

geguś
02-02-2007, 07:16
Przeciwpożarowa różnicówka jest na cały dom.


A gdzie przeciwporażeniowa?

jabko
02-02-2007, 08:42
Na łazienke osobna i na pokoje dzieci osobna.

Ale pytanie dotyczy tylko i wyłącznie płyty ceramicznej
Dlatego pytam - po co do płyty szklanej przeciwporazeniowe zabezpieczenie ?

geguś
02-02-2007, 09:06
Dlatego pytam - po co do płyty szklanej przeciwporazeniowe zabezpieczenie ?

A płyta ceramiczna w jakiej klasie ochronności jest wykonana?

W I klasie?? Ma zacisk PE lub przewód z żyłą zielono-żółtą? Jeżeli tak, to znaczy że dla zwiększenia bezpieczeństwa można dać dodatkowy RCD. Ale wymogu prawnego nie ma dla kuchni, aby obligatoryjnie stosować RCD.

jabko
02-02-2007, 09:09
Pamiętam że gdzieś (chyba retrofood) napisał żeby stosować RCD na płytę ceramiczną.
Dlatego pytam. :roll:

retrofood
02-02-2007, 09:39
Pamiętam że gdzieś (chyba retrofood) napisał żeby stosować RCD na płytę ceramiczną.
Dlatego pytam. :roll:
W postach wyżej napisano wszystko na ten temat. I dobrze napisano.
A płyta ceramiczna oprócz wierzchu ma też dół, boki i wnętrze.

jabko
02-02-2007, 10:35
Ma zacisk PE i nawet w instrukcji pisze że można stosowac dodatkowe zabezpieczenia (oprócz nadpradowego).

A wystarczy dać RCD na całą kuchnię czy jedna a kuchnię a całkiem osobną na płytę ??

geguś
02-02-2007, 10:46
To zależy jakie priorytety sobie ustalisz. Jeżeli lodówka ma chodzic 24h, to należy zrobić jej osobny obwód. Jeżeli trzyma temperaturę 36h, to nie ma potrzeby. Sprawa kosztów też ma znaczenie. I tylko Ty możesz zdecydować, które rozwiązanie będzie najlepsze dla Ciebie.

jabko
02-02-2007, 10:50
Nie no to liczę że jak "coś" wywali RCD to cyklicznie wyłącze obwód płyty i włączam RCD.
Jak nie wywali to wiem że płyta do bani.
Jak wywali to kolejna próba z obwodem np: piekarnika.

Reasumując po zadziałaniu RCD przewiduję 30minut i przywrócenie zasilania.
Więc lodówka nie bedzie bez prądu prze 2 dni.

Bigbeat
02-02-2007, 13:04
Gorzej jak wywali, a Ciebie nie będzie w domu.
Wtedy możesz nie zdążyć w 30 minut, a nawet w dwa dni ;-)

A wywalić może np. dla tego, że pęknie Ci wężyk pod zlewem który (przykładowo) jest obok płyty, i woda będzie się lała od spodu po płycie.

Ja tam może trochę przesadziłem, ale dałem ponad 20 różnicówek - oczywiście na cały dom + garaż + ogród, a i tak są obwody, które nie mają "własnej" róznicówki tylko wspólną z innymi obwodami.

Niby 2000PLN musiałem wyłożyć dodatkowo, ale:
primo - to i tak pikuś w porównaniu z kosztami budowy;
secundo - jaka wygoda: żona na pewno nie będzie mnie ściągała w środku dnia z pracy, bo jak kopała w ogródku to uszkodziła kabel i przestała działać np. furtka czy domofon ;-)

Tak sobie to wykalkulowałem, że wolę mieć spokój, niż zaoszczędzić relatywnie niewielką kasę.

Ale oczywiście wszystko kwestia gustu ;) - sąsiedzi mają hydrofor i płytę na jednej róznicówce (trójfazowej) i trenowali już brak wody po uszkodzeniu kabla od płyty przez ekipę montującą meble (oczywiście sąsiad był w delegacji, a żona nie wiedziała, jak podnieść różnicówkę).

jacekbasia
02-02-2007, 18:37
Ja mam takie krótkie pytanie:
Po której stronie powinna być faza w gniazdku ?
Podobno nowe przepisy to określają.

PS.
OOOOOOOOOOO :o :o :o
to jest mój setny post (jak tak dalej będę pościł to się zagłodzę :wink: )
Więc z tej okazji :
to po szklanie i na rusztowanie ! :D
raczej powinno być : flachę obalamy i prąd załączamy ! :D

faza w gniazdku powinna być po lewej stronie

jacekbasia
02-02-2007, 18:42
Witam,

w bliskiej okolicy mojej działki nie ma linii NN zanjduje się ona okolo 300 metrów dalej czy prowadzić linię napowietrzna czy ziemną co jest lepsze?? tańsze, szybsze w realizacji???? W granicy mojej działki jest też linia SN czy istnieje jakakolwiek możliwość jej wykorzystania czy jest ot opłacalne
w moim ZE nei bardzo chcieli/potrafili się wypowiedzieć /doradzić

czy ktoś moze zna odpowiedź na moje pytania
Pozdrawiam

to jest fajne pytanie.
odpowiem od końca, z linią S/N daj sobie spokuj, za drogo nie na kieszeń normalnego odbiorcy

jeżeli działka jest 300m od linii to i tak w ZE decydują jak pociągną linie, bo to oni do złącza muszą doprowadzić zasilanie

a_kacper
03-02-2007, 00:22
Chciałbym oświetlić sobie podwórko lampą halogenową. Mam jednak pytanko czy lepiej dać jedną lampę 1000W czy dwie po 500W w odległości ok 5-6 metrów od siebie. Czy będzie jakaś różnica w mocy i zakresie światła? Czy nie ma to różnicy?

jacekbasia
03-02-2007, 08:45
Chciałbym oświetlić sobie podwórko lampą halogenową. Mam jednak pytanko czy lepiej dać jedną lampę 1000W czy dwie po 500W w odległości ok 5-6 metrów od siebie. Czy będzie jakaś różnica w mocy i zakresie światła? Czy nie ma to różnicy?

no cóż myślę że dwie, dają taką samą moc co jedna 1000W, a jest większa mozliwość manewru

jacekbasia
03-02-2007, 21:54
[quote="marekcmarecki"][quote=kenji]

Reasumując, nie rób dziadowskich oszczędności na przewodach!

zgadzam się

ged
04-02-2007, 00:58
Ja mam takie krótkie pytanie:
Po której stronie powinna być faza w gniazdku ?
Podobno nowe przepisy to określają.

PS.
OOOOOOOOOOO :o :o :o
to jest mój setny post (jak tak dalej będę pościł to się zagłodzę :wink: )
Więc z tej okazji :
to po szklanie i na rusztowanie ! :D
raczej powinno być : flachę obalamy i prąd załączamy ! :D

faza w gniazdku powinna być po lewej stronie


Noooo pewnie, a gdy dziurki ustawić pionowo to ta górna fazowa? :D eee nie dooolna :D

jacekbasia
04-02-2007, 08:17
Ja mam takie krótkie pytanie:
Po której stronie powinna być faza w gniazdku ?
Podobno nowe przepisy to określają.

PS.
OOOOOOOOOOO :o :o :o
to jest mój setny post (jak tak dalej będę pościł to się zagłodzę :wink: )
Więc z tej okazji :
to po szklanie i na rusztowanie ! :D
raczej powinno być : flachę obalamy i prąd załączamy ! :D

faza w gniazdku powinna być po lewej stronie


a od kiedy dziourki sie ustawia pionowo w standarcie,
faza po lewej stronie, zero po prawej bolec z PE u góry, a jak sobie ustawisz dziurki to twoja sprawa

Noooo pewnie, a gdy dziurki ustawić pionowo to ta górna fazowa? :D eee nie dooolna :D

ged
04-02-2007, 08:20
?

jacekbasia
04-02-2007, 08:43
Ja mam takie krótkie pytanie:
Po której stronie powinna być faza w gniazdku ?
Podobno nowe przepisy to określają.

PS.
OOOOOOOOOOO :o :o :o
to jest mój setny post (jak tak dalej będę pościł to się zagłodzę :wink: )
Więc z tej okazji :
to po szklanie i na rusztowanie ! :D
raczej powinno być : flachę obalamy i prąd załączamy ! :D

faza w gniazdku powinna być po lewej stronie


Noooo pewnie, a gdy dziurki ustawić pionowo to ta górna fazowa? :D eee nie dooolna :D

a od kiedy dziourki sie ustawia pionowo w standarcie,
faza po lewej stronie, zero po prawej bolec z PE u góry, a jak sobie ustawisz dziurki to twoja sprawa

ged
04-02-2007, 08:48
Moim zdaniem piszesz bzdury. Mógłbyś podać numer normy.

retrofood
04-02-2007, 09:30
Dziurki w rodzinie ustawia głowa rodziny.

jabko
05-02-2007, 09:45
...

A wywalić może np. dla tego, że pęknie Ci wężyk pod zlewem który (przykładowo) jest obok płyty, i woda będzie się lała od spodu po płycie.
....
Sorry chłopaki bo lubie was bardzo ale to jest przesada.

Taki tok rozumowania doprowadzi do tego że każde urządzenie powinno być podpięte przez różnicówkę.
A jak wyleje sok na telewizor itp.

Pokoje dzieci bo to dzieci.
No to babcia też.
No a o swoje bezpieczeństwo mam nie dbać ??

I tak dojdziemy do tego że wszędzie trzeba dać.

jak na razie skłaniam się do
1) Łazienki (obowiżakowe i tak jest) 30mA
2) Cały dom przeciwpożarowa 300mA
3) Kuchnia .....

retrofood
05-02-2007, 10:19
jak na razie skłaniam się do
1) Łazienki (obowiżakowe i tak jest) 30mA
2) Cały dom przeciwpożarowa 300mA
3) Kuchnia .....
Ja za minimum uważam własnie jeszcze kuchnię i ewentualną instalację na zewnatrz (ogród i inne duperele)

miol
05-02-2007, 10:38
Moim zdaniem piszesz bzdury. Mógłbyś podać numer normy.
Normy tego nie określają. Są natomiast zalecenia w literaturze technicznej jak podpinać przewody do gniazd wtyczkowych ale chyba należy to traktować jako próbę standaryzacji. Kiedyś ktoś w trakcie dyskusji na ten temat twierdził, że było to podyktowane względami BHP(że większość ludzi,dzieci będąc praworęcznymi wybierze prawą dziurkę żeby sobie zrobić kuku) ale ja bym się przy tym nie upierał. Tak, żeby być zgodnie z obowiązującą wiedzą techniczną i żeby nie było powodów do przyczepienia się to jak najbardziej faza z lewej strony.

jabko
05-02-2007, 11:59
jak na razie skłaniam się do
1) Łazienki (obowiżakowe i tak jest) 30mA
2) Cały dom przeciwpożarowa 300mA
3) Kuchnia .....
Ja za minimum uważam własnie jeszcze kuchnię i ewentualną instalację na zewnatrz (ogród i inne duperele)
Tak na logikę wyliczacie wszystkie obwody przy przy których może się pojawić WODA.

Bigbeat
05-02-2007, 12:27
Taki tok rozumowania doprowadzi do tego że każde urządzenie powinno być podpięte przez różnicówkę.

Bardzo słuszny wniosek ;)
Ale poważniej - zauważ, że różnicówka, oprócz niezaprzeczalnych walorów związanych z bezpieczeństwem ;), zapewnia jeszcze wygodę - separacja obwodów samymi nadprądowymi często nie wystarcza, bo przeciążenia nie są jedynymi zdarzeniami, przy których zabezpieczenia powinny zadziałać.

Moja logika jest prosta - jeśli maksymalnie rozseparuję obwody, zwiekszę niezawodność całego "systemu zasilania", bo jeśli nawet coś gdzieś strzeli (np. prąd babcię), to reszta będzie działać. A to oznacza, że będę mógł obejrzeć do końca swój ulubiony film, potem jeszcze sobie zapalić i wolnym krokiem podejść do rozdzielnicy, żeby zobaczyć co się stało.

Leń jestem, i tyle. A lenistwo kosztuje - ok. 100PLN od obwodu ;)
Ale niektórzy płacą za lenistwo i wygodę znacznie więcej, spędzając urlopy na Karaibach - mi wystarcza Krynica Morska, a zaoszczędzoną kasę wpycham w różnicówki (już mi się z rozdzielnic wysypują ;) ).

jabko
05-02-2007, 12:47
...

Moja logika jest prosta - jeśli maksymalnie rozseparuję obwody, zwiekszę niezawodność całego "systemu zasilania", bo jeśli nawet coś gdzieś strzeli (np. prąd babcię), to reszta będzie działać. A to oznacza, że będę mógł obejrzeć do końca swój ulubiony film, potem jeszcze sobie zapalić i wolnym krokiem podejść do rozdzielnicy, żeby zobaczyć co się stało.
....
Troszke to brutalne z tą babcią :lol:
Bo tak po strzeleniu babci żeby se film oglądac, póxniej podejść do roździelnicy....a kiedy reanimacja babci ??

Jeszcze mnie martwi awaryjność róznicówek.
O ile nadpradówki właśiwie nigdy się nie psują to różnicówki dziwnie nawalaja często.

Bigbeat
05-02-2007, 13:02
No masz trochę rację z tą babcią ;)
No to może np. teściową?

A co do awaryjności różnicówek - tutaj nie mam zdania ani doświadczeń :(
Rzeczywiście jest tak źle? I co konkretnie się dzieje - nie wyłączają się, kiedy powinny, czy wyłączają, kiedy nie powinny?

retrofood
05-02-2007, 14:53
A co do awaryjności różnicówek - tutaj nie mam zdania ani doświadczeń :(
Rzeczywiście jest tak źle? I co konkretnie się dzieje - nie wyłączają się, kiedy powinny, czy wyłączają, kiedy nie powinny?
Różnicówki psują się znacznie rzadziej niż samochody.
Poza tym zalecane jest co najmniej raz w miesiącu sprawdzenie działania przyciskiem "TEST".
A co się psuje? Różnie, jak we wszystkich innych sprawach: czasem peknie obudowa, czasem schrzani się gwint zacisku przewodu, czasem zablokuje zamek wyzwalacza, czasem urwie się mocowanie do szyny ...

jabko
05-02-2007, 15:35
yyyy
Troche to takie zasłyszne z powietrza.

Ale osobiste doświadczenia mam dwa:
Moeller w mojej własnej skrzynce po prostu opadł na dół i nie dał się podnieść.
Po wyłączeniu przedłużacza z wtyczki (w tej samej skrzynce) dalej nie dał się podnieść. Walczyłem z nim bo myślałem ze jakieś "zwarcie" mam.
W końcu kupiłem legranda i po włożeniu chodzi na razie do dziś.
Moeller był nowy i działał 3 miesiace.

Znajomi (już mieszkają rok) też wymieniali raz róznicówkę (to bardzo dobry znajomy więc nie ściemnia).

Bigbeat
05-02-2007, 16:29
Pytałem, bo - szczerze mówiąc - nie widziałem jeszcze tak samej-z-siebie "zwalonej" różnicówki. Owszem, ze dwa razy widziałem "sklejoną" - po zwarciu w obwodzie niezabezpieczonym nadprądowo (!!!! - tak, jakiś palant dał tylko różnicówkę, i nie była to różnicówka z nadmiarówką RDCO).

ged
05-02-2007, 18:21
U sąsiada od którego brałem prąd w ciągu kilku miesięcy strzeliły dwie różnicówki Legranda. Same zaczęły spadać, aż nie dało się ich podnieść. Miałem z tym trochę kłopotu, bo sąsiad nie kumaty w elektryce i trochę mnie podejrzewał.

piejar
05-02-2007, 19:53
Ja mam 5 różnicówek. Pierwsza 3f na gniazda ogólne, druga 3f na oświetlenie, trzecia 1f na kotłownię i ... , czwarta 1f na lodówkę, piąta 1f na zasilania zewnętrzne. Nie pytajcie czemu akurat pięc a nie sześć. Jest to jakiś tam kompromis i tyle.
U mnie była jedna zepsuta różnicówka 3f produkcji GE. Nie działała od nowości. Zakup i wymiana w eph (sklep internetowy).

wels
08-02-2007, 08:15
Czy należy podkuwać ścianę pod kable elektryczne? Jak to się ma potem do tynków?

partner
08-02-2007, 09:46
jeżeli masz nowo budowany dom i tynk przykryje kable to po co je wkuwać? kładziesz na ścianie i mocujesz na klej montażowy lub na takie specjalne klipsy. pewnie zaraz mnie tu "zjadą" ale po co kuć i może jeszcze dawać peszel?

Duży Boban
08-02-2007, 09:57
Dostałem wycenę mojej instalacji od elektryka.
Proponuje mi jedną różnicówkę na cały dom, mówi że tak robi i "się saprawdza" :-?
Wycenił mi też jakiś ochronnik przepięciowy - po co to się stosuje? Jest to konieczny element instalacji?

geguś
08-02-2007, 10:09
Dostałem wycenę mojej instalacji od elektryka.
Proponuje mi jedną różnicówkę na cały dom, mówi że tak robi i "się saprawdza" :-?

Bzdury! Jedno zwarcie i w całej chałupie ciemność.




Wycenił mi też jakiś ochronnik przepięciowy - po co to się stosuje? Jest to konieczny element instalacji?

Do zabezpieczenia urządzeń w budynku. Ale jeżeli nie ma stopni poprzedzających to jest to sztuka dla sztuki. Przy zasilaniu z linii napowietrznej obowiązkowo. Przy zasilaniu z kabla niekoniecznie, ale prawo tego wymaga.

piejar
08-02-2007, 10:15
Czy należy podkuwać ścianę pod kable elektryczne? Jak to się ma potem do tynków?
Jak płaskie np YDYp to nie ma sensu kuć. Pod tynkiem cw spokojnie się kryją

mariuszdro
08-02-2007, 10:43
Witam
może kotś zakładał ostatnio prąd budowlany?
ile to może kosztować mniej więcej?
mam warunki i mogę przewodem samonośnym lub izolowanym na lince nośnej
to jest jakieś 50m

retrofood
08-02-2007, 11:29
jeżeli masz nowo budowany dom i tynk przykryje kable to po co je wkuwać? kładziesz na ścianie i mocujesz na klej montażowy lub na takie specjalne klipsy. pewnie zaraz mnie tu "zjadą" ale po co kuć i może jeszcze dawać peszel?
"Zjechać" nie ma za co. Dokładnie tak. Tylko kable muszą być odpowiednie. A peszel też nie zaszkodzi, a kosztuje grosze. Ale lepiej spytać najpierw tynkarzy, albo pomierzyć ścianę samemu.

retrofood
08-02-2007, 11:33
Dostałem wycenę mojej instalacji od elektryka.
Proponuje mi jedną różnicówkę na cały dom, mówi że tak robi i "się saprawdza" :-?
Bzdury! Jedno zwarcie i w całej chałupie ciemność.
Zgadzam się.



Wycenił mi też jakiś ochronnik przepięciowy - po co to się stosuje? Jest to konieczny element instalacji?
Do zabezpieczenia urządzeń w budynku. Ale jeżeli nie ma stopni poprzedzających to jest to sztuka dla sztuki.
Też się zgadzam.
Chętnym podpowiadam poczytać:
http://www.ochrona.net.pl/ochrona_p_ie.html

partner
08-02-2007, 11:35
myślę że jak wiadomo z czego będą tynki i z oceny ścian to każdy elektryk stwierdzi czy kabelki się schowają. zależy też czego życzy sobie inwestor.

Duży Boban
08-02-2007, 13:46
Do zabezpieczenia urządzeń w budynku. Ale jeżeli nie ma stopni poprzedzających to jest to sztuka dla sztuki.
Też się zgadzam.
Chętnym podpowiadam poczytać:
http://www.ochrona.net.pl/ochrona_p_ie.html

Będę miał złącza kablowe ziemne, rozumiem, że mogę z tego ochronnika zrezygnować a tę kasę lepiej władować w różnicówki?

retrofood
08-02-2007, 14:01
Będę miał złącza kablowe ziemne, rozumiem, że mogę z tego ochronnika zrezygnować a tę kasę lepiej władować w różnicówki?
Ja już nie mam odwagi niczego podpowiadać, bo znowu będą po mnie jeździć. proponuję więc, abyś poczytał jeszcze to:
http://www.elektroinstalator.com.pl/artyk/2006_10/42.htm 1 część
http://www.elektroinstalator.com.pl/artyk/2006_11/14.htm 2 część

piejar
08-02-2007, 14:26
Będę miał złącza kablowe ziemne, rozumiem, że mogę z tego ochronnika zrezygnować a tę kasę lepiej władować w różnicówki?
Co innego różnicówka co innego ochronniki.
Różnicówkę a najlepiej różnicówki musisz mieć bo chronią Twoje życie.
Ochronniki przepięć chronią Twoje urządzenia przed zakłóceniami z sieci. Kiedyś takich rzeczy nie było i też jakoś ludzie żyli. Ja u siebie mam tylko zabezpieczenie klasy B. Do kompa przeważnie kupuje się listwę zabezpieczającą z wygodnym podśwetlanym wyłącznikiem. Jak narazie to przez kilkanaście lat mieszkania w bloku nic mi nie padło z powodu przepięć. Wybór należy oczywiście do Ciebie.

kenji
08-02-2007, 15:13
Co innego różnicówka co innego ochronniki.
Różnicówkę a najlepiej różnicówki musisz mieć bo chronią Twoje życie.
Ochronniki przepięć chronią Twoje urządzenia przed zakłóceniami z sieci. Kiedyś takich rzeczy nie było i też jakoś ludzie żyli. Ja u siebie mam tylko zabezpieczenie klasy B. Do kompa przeważnie kupuje się listwę zabezpieczającą z wygodnym podśwetlanym wyłącznikiem. Jak narazie to przez kilkanaście lat mieszkania w bloku nic mi nie padło z powodu przepięć. Wybór należy oczywiście do Ciebie.

Ja akurat nie wyobrażam sobie instalacji bez ochronników. Klasa B powinna być w złączu, klasa C w tablicy w domu, a dla pewności jeszcze klasa D przy odbiornikach wrażliwych (czyt. drogich) typu komputery, plazma itd itp.
Listwa zasilająca nic Ci nie da. Nawet jeśli będzie miała superwygodny i wszystkomający podświetlany wyłącznik (mam kolegów, którzy już wymieniali sprzęt komputerowy, bo "listwa im nie pomogła" ba! jeden miał także UPS!)

Nie wiem gdzie się budujesz, ale patrząc po nowo powstających osiedlach domków jednorodzinnych, większość z nich budowana jest na łąkach czy wręcz odrolnionych polach, gdzie często najwyższym punktem są albo domki, albo napowietrzna linia zasilająca te osiedle. Inwestycja w ochronniki zwróci się przy pierwszej większej burzy nad tym terenem, gdy piorun uderzy w linię lub gdzieś w pobliżu.
Pamiętaj co innego mieszkanie w bloku w centrum miasta, a co innego domek jednorodzinny na "wygnajewie".
Musisz sobie sam oszacować ryzyko.


Kiedyś nie było różnicówek, robiło się zerowanie do N, piło się wodę z węża ogrodowego, jadło niemyte owoce i piło oranżadę z foliowych woreczków i też ludzie żyli. Ba! Kiedyś ludzie prądu nie mieli i też jakoś żyli! I to jak!

kuczman
09-02-2007, 03:14
Pamietam jak u Babci na wsi zalozyli prad- i lampy naftowe poszly w kat...

Dzis planuje wymiane instalacji elektrycznej w domu zbudowanym ok. 15 lat temu, do dzis nie ma wiekszosci tynkow.
W zasadzie nie mam pytan odnosnie samej instalacji, tylko o system inteligentnej instalacji. Tak, przeczytalem wszystkie wypowiedzi od strony #1 i widze ze np. Mueller jest chwalony.
W systemie EIB moduly kazdego producenta sa wymienne a ja mam dostep do produktow firmy ABB po kosztach wlasnych dystrybutora, co ma spory wplyw na ten wybor.
http://www.knx-gebaeudesysteme.de/sto_g/ibus_export/English/_HTML/introduction.htm

Czy ktos z forumowiczow spotkal sie z produktami tej firmy?
Ponizej link do informacji (j. polski) i ciekawych zdjec. Ustawienie kilku roznych scen oswietlenia tego samego pomieszczenia jak i calego domu itp, itd.

http://www02.abb.com/GLOBAL/PLABB/PLABB043.NSF/viewunid/7AACBB8CC0F366F6C1256C5200345E2A/$file/EIB+w+domach+jednorodzinnych.pdf

retrofood
09-02-2007, 12:54
Kiedyś nie było różnicówek, robiło się zerowanie do N, piło się wodę z węża ogrodowego, jadło niemyte owoce i piło oranżadę z foliowych woreczków i też ludzie żyli. Ba! Kiedyś ludzie prądu nie mieli i też jakoś żyli! I to jak!
Moja ś.p. babcia nie miała w chacie pralki, lodówki, telewizora, odtwarzacza z wodotryskiem itp. itd., ale ciągle mam wrażenie, że umierała bardziej szczęsliwa niż ja jestem za życia.

kenji
09-02-2007, 14:26
Moja ś.p. babcia nie miała w chacie pralki, lodówki, telewizora, odtwarzacza z wodotryskiem itp. itd., ale ciągle mam wrażenie, że umierała bardziej szczęsliwa niż ja jestem za życia.

Spoko. Znam rodzinę, która nie posiada TV i muszę przyznać, że.... zazdroszczę im.

Kiedyś w necie krążyła taka fajna prezentacja w PP na ten temat. Łezka w oku się kręci, jak człowiek sobie przypomni tą beztroskę.... Echhh

radomik
10-02-2007, 08:09
Dostałem wycenę mojej instalacji od elektryka.
Proponuje mi jedną różnicówkę na cały dom, mówi że tak robi i "się saprawdza" :-?


Facio idzie na łatwiznę, ale rzeczywiście dużo tak elektrycy robią. Inwestorzy też przytakują ze względu na koszty. A że ciemnica w całym housie to mały szczegół. Lepsze to, niż porażenie elektryczne.

ged
10-02-2007, 08:30
Dostałem wycenę mojej instalacji od elektryka.
Proponuje mi jedną różnicówkę na cały dom, mówi że tak robi i "się saprawdza" :-?


Facio idzie na łatwiznę, ale rzeczywiście dużo tak elektrycy robią. Inwestorzy też przytakują ze względu na koszty. A że ciemnica w całym housie to mały szczegół. Lepsze to, niż porażenie elektryczne.

Czy jedna różnicówka na cały dom gorzej Cię zabezpieczy od kilku czy kilkunastu?

plamiak
10-02-2007, 08:38
Oczywiście - słyszałeś o selektywności zabezpieczeń?

retrofood
10-02-2007, 08:42
Czy jedna różnicówka na cały dom gorzej Cię zabezpieczy od kilku czy kilkunastu?
Może nie lepiej, ale wygodniej. Np. w przypadku zadziałania różnicówki, kiedy jesteśmy wieczorem w łazience, grozi nam bieganie w stroju naturysty po chacie, szukając przyczyny zadziałania.
A zawsze to byłoby wygodniej biegać przy załączonym oświetleniu.

ged
10-02-2007, 10:41
A jakie jest prawdopodobieństwo zadziałania różnicówki? - praktycznie żadne.

jabko
10-02-2007, 12:23
A jakie jest prawdopodobieństwo zadziałania różnicówki? - praktycznie żadne.
Tiaa
Dopuki nie złapiesz za ukręcony kabel od suszarki podczas odkręcania kranu drugą ręką :lol:

mpoplaw
10-02-2007, 12:40
nie zgadzam się
230V / 0,03 A = 7666 OMA
żadne klapki basenowe nawet suche nie mają takiej oporności

jabko
10-02-2007, 13:45
A to do mnie czy do poprzednika ??

ged
10-02-2007, 17:26
A jakie jest prawdopodobieństwo zadziałania różnicówki? - praktycznie żadne.
Tiaa
Dopuki nie złapiesz za ukręcony kabel od suszarki podczas odkręcania kranu drugą ręką :lol:

W sznurach - szyli przewodach zasilających ręczne urządzenia elektryczne najpierw pąka żyła.

jabko
10-02-2007, 19:48
Mam Ci zrobić fotkę co się stało przy wtyczkach mojej piły budowlanej, radia na budowie i szwagrowej młotowiertarki (tą ostatnią uszkodził szwagier)??

geguś
10-02-2007, 21:15
nie zgadzam się
230V / 0,03 A = 7666 OMA
żadne klapki basenowe nawet suche nie mają takiej oporności

I co te wyliczenie na dowodzić?

Jeżeli jesteś za jednym RCD na cały dom, to nie ma spry. Technicznie jest to możliwe, a i przepisy nie zabraniają takiego rozwiązania.

Tylko powiedz mi jedno: czym teraz jeździsz?

maluchem 30-letnim?

mpoplaw
11-02-2007, 05:21
że stojąc w łazience w klapkach basenowych jeśli dotkniemy gołą ręka przewodu pod napięciem to róznicówka 30mA zauważy upływ prądu i odłączy zasilanie

radomik
11-02-2007, 14:09
A jakie jest prawdopodobieństwo zadziałania różnicówki? - praktycznie żadne.


stelaż uziemiony i traf chciał, że przewód neutralny w jakiś tam sposób (nieważne jaki) również się otarł...i ciemnica jak w kopalni Wujek.

mikol
12-02-2007, 01:16
Elektryk zaproponował mi takie rozwiązanie - jeśli gnizada są daleko od rozdzielni to 2,5 kwadrat zabezpieczone B10A, jeśli blisko to 2,5 kwadrat B16A. Co o tym sądzicie?

Paweł

jacekj
12-02-2007, 06:58
witam:)
Powiem krótko, głupota.

kenji
12-02-2007, 08:35
Zgadzam się z przedmówcą. Temat był już wałkowany kilkanaście postów wcześniej.

mario77
12-02-2007, 08:44
Jestem na etapie robienia instalacji elektrycznej w moim domu. Mam dylemat czy robić instalację w peszlu czy też natynkowo. W peszlu zawsze będę mógł wymienić kabel (jeśli coś się stanie) natomiastr natynkowo nie będę niszczył pustaków. Prosze Was o opnię :-?

mpoplaw
12-02-2007, 13:11
robisz w miedzi czy w aluminium ?? aluminium jest tańsze ale szybciej się kruszy, i tam zachodzi konieczność wymiany po kilkunastu latach, kable miedziane mogą cię przeżyć, są dość długowieczne

partner
12-02-2007, 13:17
w aluminium????????

damian2510
12-02-2007, 13:20
mario77 napisal :

Jestem na etapie robienia instalacji elektrycznej w moim domu. Mam dylemat czy robić instalację w peszlu czy też natynkowo. W peszlu zawsze będę mógł wymienić kabel (jeśli coś się stanie) natomiastr natynkowo nie będę niszczył pustaków. Prosze Was o opnię

zastanow sie jakie jest prawdopodobiensto ze z dobrze polozona i uzytkowana istalacja bedziesz mial problemy .
Osobiscie nie wyobrazam sobie instalacji innej niz podtynkowa ( bez zadnych zbednych kosztow takich jak rurki i puszki )

Mieszkam w bloku z lat 70' i mam instalacje aluminiowa i przez trzydziesci pare lat nic sie z nia nie stalo ( wczesniej mieszkali w tym mieszkaniu rodzice )