PDA

Zobacz pełną wersję : Kotły z podajnikiem tłokowym.



bartxm
18-12-2005, 12:45
Witam!
Czy ktoś ma doświadczenia z użytkowaniem kotłow z podajnikiem tłokowy?
Nie wiem który byłby lepszy z podajnikiem ślimakowym czy tłokowym?
Podobno w kotłyz podajnikiem tłokowym są mniej skomplikowane.

mimi31
19-12-2005, 09:14
Gdzieś na forum wyczytałem, ze ślimakowe są mniej zawodne.

pawel_B
16-01-2007, 19:48
Tutaj akurat sie nie zgodze. W okolicy sporo osób używa kotłów z podajnikiem ślimakowym i wiecznie sa z nimi problemy. W zależności od tego z którego składu jest opał, zrywa im zabezpieczenie na ślimaku raz w tygodniu lub raz w miesiacu. Kończy sie na wybieraniu całego opału z zasobnika (lub nie zalezy od konstrukcji kotła). Zdecydowanie polecam kotły z podajnikiem tłokowym. Osobiście używam kotła Iskra http://www.zgoda-wieprz.pl/ Jeżeli ktoś ma jakieś pytania prosze pisać. W miarę mojej wiedzy udziele niezbędnych informacji.

ghostt
16-01-2007, 21:48
no to ja sie nie zgodze
jak niemasz kamieni w weglu to sie zawleczka nie zrywa
mnie sie np nigdy sie to nie zdarzyło
a piece z podajnikiem tlokowym pala wiecej od tych podajnikiem slimakowym
i wedlug wiadomosci otrzymanych od znajomego prowadzacego firme instalacyjna
ze podajniki tlokowe potrafia sie blokowac jesli mechanizm sie troche wyrobi
(ale zaznaczam ze niewidzialem takiego blokujacego sie)

beno11
16-01-2007, 23:10
1 no to ja sie nie zgodze
2 jak niemasz kamieni w weglu to sie zawleczka nie zrywa
mnie sie np nigdy sie to nie zdarzyło
3 - a piece z podajnikiem tlokowym pala wiecej od tych podajnikiem slimakowym
4 i wedlug wiadomosci otrzymanych od znajomego prowadzacego firme instalacyjna ze podajniki tlokowe potrafia sie blokowac jesli mechanizm sie troche wyrobi (ale zaznaczam ze niewidzialem takiego blokujacego sie)
odn 1 masz prawo
odn 2 jutro kumulacja -przy takim szczesciu polecam zagrac w totka
odn 3 bzdura
odn 4 jedna pani drugiej pani...... - pewnie znajomy ma w ofercie tylko piece ze slimakowym podajnikiem
zreszta budowa podajnika tlokowego jest tak prosta jak budowa cepa (kawal stali ktory przesuwa sie po prowadnicach do tego najczesciej blokowany lozyskami wiec najwyzej ci lozysko poleci 10 min roboty + 4-5 pln koszty naprawy
porownywalnie koszt zerwanej zawleczki w slimakowym jest duzo tanszy - bo wkurzony wlasciciel po kolejnej "awarii" i litanii pod adresem producenta pieca i pod adresem gornikow/sprzedawcy zamienia zawleczke na zwykly gwozdz i ma z glowy dopoki mu slimaka szlag nie trafi albo sie silnik luc sprzeglo nie spali
nic nie jest wieczne
te ze slimakiem i te tlokowe po jakims czasie eksploatacji beda sie psuly
za tlokowymi przemawia moim zdaniem fakt ze mozna w nich palic groszkiem, mialogroszkiem i mialem zas w slimakowych musi byc dobrze posortowany wegiel a to kosztuje

ghostt
17-01-2007, 07:30
tak moze byc wegiel, pelets,owies,pestki - itp itd
co do awaryjnosci tlokowych to specjalinie zaznaczylem ze niewidzialem takiego blokujacego sie, bo mam tak w zwyczaju ze jesli nie zobacze na wlasne oczy to zawsze zaznacze to w wypowiedzi
co do ceny ekogroszku to jesli kupujesz luzem to jest to najtansza wersja wegla
(przynajmniej w mojej okolicy) oczywiscie poza mialem ale tego w mojej okolicy nienalezy kupowac bo jest do d... (wczesniej mialem piec mialowy)
ogolnie kazde rozwiazanie ma zalety i wady
kupujac piec barlem wszystkie za i przeciw lacznie z opiniami posiadaczy piecy
i wyszlo mi ze jesli podajnik slimakowy jest odpowiednio zrobiony i przemyslany
to napewno niebedzie mial wiekszej awaryjnowci jak tlokowy
(np zadnemu ze znajomych niezerwalo zawleczki wiec tez maja zagrac w totka ?)
mysle ze w podajnikach tlokowych i slimakowych produceci stosują różne rozwiazania i różnej jakosci materialy a co zatym idzie czesc jest bardziej awaryjna od innych
prosze nie twierdź autorytatywnie ze jak slimak to musi zrywac zawleczki bo to nieprawda (bardzo wiele zalezy od konstrukcji np. otworu ktorym wsypuje sie wegiel ) aha jak y co ja urzywam groszku a nie ekogroszku i to kupowanego ze skladu wiec zdarzaja sie wieksze kawalki wiegla i naprawde nieprzeszkadzaja w pracy podajnika :wink:

pawel_B
17-01-2007, 09:35
Reasumując
1. Awaryjność zależy od producenta, konstrukcji, materiałów, tego czy przemyślwał swoje rozwiązanie. Najlepiej wiec kupic taki piec, ktory u kogos juz pracuje i nie ma problemow z jego eksploatacja.
2. Piec z podajnikiem tłokowym jest bardziej uniwersalny (możliwość wybrania źródła opału).

Z lużnych uwag: w mojej okolicy (tarnow) tona ekogroszku kosztuje okolo 460 zlotych, tona miału okolo 230. Sprzedawcy wykorzystujac popyt podnieśli ceny ekogroszku. Jego zaleta jest znikoma ilość popiołu, czego niestety nie da sie powiedzieć o miale, po zimie pozostaje spora ilośc popiołu który należy zagosodarować. Mieszkam na wsi wiec czasami zdarzaja sie przerwy w dostawie pradu (bardzo żadko). W piecu z podajnikiem tłokowym mogę wtedy palić "ręcznie" dorzucając od czasu do czasu miału na palenisko, lub po prostu kładąc klocki drewna. Przy braku prądu piec z podajnikiem ślimakowym potrzebuje tzw paleniska awaryjnego, na którym należy rozpalić, ale rozwiazanie takie podnosi koszty samego urzadzenia. Powyższe przy założeniu że c.o. chodzi na grawitacji; jeżeli nie to całe rozważanie bierze w łeb bo do napedu pompki obiegowej też potrzebny jest prad. Pozdrawiam

ged
12-12-2008, 20:37
Mają wątek ślimakowcy to będą mieć tłokowcy. Stalmark 80kW w tym momencie instaluje się "tymi recami", po niedzieli odpalamy. Tłokowcy łączcie się !!! do łopat!!! napełniać zasobniki!!!

Regut1
13-12-2008, 07:54
Witam,
Ciekawy wątek. Sam zastanawiam sie nad zakupem kotła. Rozmawiam z konstruktorami tam gdzie w ofercie producent ma piece tłokowe i ślimakowe i wszyscy mówią, że:

1) retorta gwarantuje bradziej efektywne spalanie od tłokowca,
2) w retorcie mozna również palić miałem (retorta obrotowa) o granulacji do 30mm
Minusem są uatwienia pieca, które w ślimakowcu doprowadzają do szału (rozwiazaniem jest sterwonik PID. W tłokowcu problem z ustawieniami nie wystepuje.

Tyle teorii, a w praktyce prośba

ghostt
Napisz proszę którego producenta masz piec i czy paliśłeś w nim miałem


Pozdrawiam

ged
13-12-2008, 09:05
Również spotkałem się z opinią, że tłokowce gorzej spalają od ślimakowców. Wydaje się to uzasadnione z racji sposobu podawania paliwa - w ślimakowcu od spodu,a tłokowcu od góry. Świerze jeszcze nie rozpalone drobiny węgla w tłokowcu mogą być wywiane do góry przez cug powietrza i w ogóle nie spalone - w ślimakowcu muszą one przejść od spodu przez cały żar zanim polecą do komina. Na forum posiadacze STALMARKA żalą się na dużą ilość sadzy.
Ja kupiłem szufladowca ze względu na uniwersalność. Można w nim palić wszystkim - ma wielki ruszt, a ja gigantyczną ilość drewna :D Ponadto w dowolny sposób można w nim zmniejszać moc- praktycznie od zera do max - czego w ślimakowcu nie da się zrobić. Zakryzowałem wylot zasobnika kawałkiem blachy i kocioł podaje 1/10 wegla który można spalać w najbardziej maksymalnej - czyli optymalnej temperaturze. W lecie jak znalazł.

I.W.
13-12-2008, 12:55
Zakryzowałem wylot zasobnika kawałkiem blachy i kocioł podaje 1/10 wegla
Jak to dokładnie zrobiłeś?? Bo mam podobne plany. Na innym forum ktoś dołożył płytę-deflektor nad paleniskiem i ani śladu dymu i minimalna ilość sadzy

ged
13-12-2008, 13:56
Kawał przyciętej i pospawanej blachy 3 mm, wkładany do pustego zasobnika. Zmniejsza szerokość szczeliny którą wypada miał. Gdy zasobnik będzie pusty zrobię fotkę.

ged
13-12-2008, 13:58
...Na innym forum ktoś dołożył płytę-deflektor nad paleniskiem i ani śladu dymu i minimalna ilość sadzy Jaki kocioł, jakie forum, ciekawe - lubię eksperymenty.

Regut1
13-12-2008, 21:12
Witaj,

Wielkość tego Stalmarka (80 KW) to ze względu na to palenie drewem, czy wynika ona z zapotrzebowania domu? Jakoś duży ?

"Tłokowcy" jakoś milczą na forum o swoich doświadczeniach, ciekawe czy powodem jest zadowlenie i bezproblemowa obsługa, czy rozczarowanie kotłem?

Ged, czekam na wrażenia i doświadczenia z eksploatacji.

Ps. Mamy podobne gusta - też buduje dom w stylu dworkowym. Ciesze się że ten typ domu ma swoich zwolenników na forum.

Pozdrawiam

Kris2222
14-12-2008, 08:49
Regut zerknij tylko na projekt Geda to będziesz wiedział czemu taka moc .

U siebie też właśnie składam instalacje , w najbliższym tygodniu odpalam ślimakowca Fakore 25 kw , groszek mam z Chwałowic ,myślę że będzie dobrze

ged
14-12-2008, 10:46
Regut zerknij tylko na projekt Geda to będziesz wiedział czemu taka moc .
Dwór nie może być mały. :D


U siebie też właśnie składam instalacje , w najbliższym tygodniu odpalam ślimakowca Fakore 25 kw , groszek mam z Chwałowic ,myślę że będzie dobrze
Z czego składacz? Ja CO robię z czarnej rury na gwinty. Kupiłem na Allegro elektryczną gwintownicę i już nabrałem wprawy - idzie szybko. Najgorzej z przewidywaniem gdzie i jak te rury prowadzić, gdzie złączka, kolanko - aby było zgodnie ze sztuką, normami i estetyką. Pomimo ogromnego budynku instalacji CO jest bardzo mało - przemyślałem ją jeszcze na etapie wstępnego projektu. Dokładnie w osi budynków w piwnicy pod sufitem puściłem dwie rury, od nich idą piony, na pionach na każdej kondygnacji rozdzielacz. Mam kłopot z brudem w rurach - gwintowanie pozostawia w nich masę wiórów i oleju, konopie, pasta uszczelniająca, zgorzel po walcowaniu. Ja mam wszędzie podłogówkę, boję dię że jak mi ten syf wejdzie w te kilometry cienkich rurek to będzie problem. Przed każdą pompą mam filtr, a le za pompą, a przed rozdzielaczami też jest brud. Zastanawiam się czy przed odpaleniem tego wszystkiego nie zrobić płukania rur jakimś detergentem. Zmostkować zasilanie i powrót przed rozdzielaczami, puścić pompy, podgrzać wodę, co kilka godzin czyścić filtry i wymieniać wodę.

marekpod
14-12-2008, 10:54
Witam .
Jestem posiadaczem tłokowca firmy EKO-DOM o mocy 25KW.Mam go od 3 miesięcy.Początek był kiepski :( problem z ustawieniami sterownika,piec potyrafił mi spalić do 80kg opału na dobę MASAKRA :x czarny dym z komina a miało być ekologicznie :-? sadza zapychała kanały grzewcze.Miałem dosyć..
po 2 tygodniowych zmaganiach z ustawieniami kocioł pali 35kg na dobę :D minimalnie sadzy w kanałach no i biały dymek z komina..O to chodziło !!!A poza tym kocioł rewelacja blacha kotłowa,co jest bardzo ważne wykończenie super.Dodam że pale miałem ogrzewam dom o pow.200m bez ocieplenia.Temp.zadana na kotle 60st.
Chętnie podziele się moimi ustawieniami jeśli jest ktoś zainteresowany :)

Talbot
14-12-2008, 11:08
Witam.

Posiadam tłokowca STALMARK 25kW.
Jestem bardzo zadowolony. Ustawienia banalne, dobrze współpracuje z regulatorem pomieszczeniowym i podłogówką, którą mam w całym domu.
Uzywam co prawda dopiero drugi miesiąc, zobaczymy co będzie dalej.
Faktycznie występuje problem dużej ilości sadzy - bardzo chętnie poczytam o deflektorze, który pozwala to zredukować - bedę wdzięczny za link :-)
Palę dobrym (drogim) groszkiem, więc popiłolu jest niewiele.
Co dla mnie bardzo ważne, to że piec jest cichy. Napęd tłoka pracuje cicho. Wentylator w zalezności od nastawionej prędkości cicho, bądź głośniej.

To w zasadzie tyle. Polecam.

Pozdrawiam

Regut1
14-12-2008, 11:49
Regut zerknij tylko na projekt Geda to będziesz wiedział czemu taka moc .

U siebie też właśnie składam instalacje , w najbliższym tygodniu odpalam ślimakowca Fakore 25 kw , groszek mam z Chwałowic ,myślę że będzie dobrze

Regut zerknij tylko na projekt Geda to będziesz wiedział czemu taka moc .

U siebie też właśnie składam instalacje , w najbliższym tygodniu odpalam ślimakowca Fakore 25 kw , groszek mam z Chwałowic ,myślę że będzie dobrze

Witaj,
Projekt widziałem. Też całe życie marzyłem o "polskim dworku" potem projekt przyszła realizacja i wyrzuty sumienia dot. powierzchni i kosztów budowy. Jak zobaczyłem dziennik Geda to moment się wyleczyłem :lol: :lol: :lol:

Teraz problem jak to wszystko ogrzać :wink:
Wracajac do dyskusji to na pewno będize ok. Groszkowce to sprawdzona konstrukcja. A problemy z groszkiem przejściowe w stosunku do okresu trwałości pieca.
Pytanie tylko czy taniej (miiał) nie mozna osiagnać podobnego efektu lub uniknąć problemów z jakoscia paliwa ?
1) tłokowiec
2) retorta z pid-em

2a) obrotowa
2b) poprzez modyfikacje palnika (żeliwo) z wielopunktowym dostarczeniem powietrza

O retorcie (ślimakowcu) jest dużo na forum. Słabe punkty to wrażliwość na słabe paliwo i ekonomika spalania przy źle dobranych ustawieniach.

O tłokowcach jest cisza na forum i to właśnie jest zastanawiające.
Z innych źródeł wiem że problem jest też z ekonomiką spalania oraz z niedopalaniem miału (brudzenie) jak wspominał Ged.

Ps. Napisz dllaczego właśnie wybrałeś "Fakore"

Pozdrawiam

ged
14-12-2008, 11:52
Eko_Dom to Stalmark. Fajnie, że się użytkownicy tych kotłów powoli zbierają. Będę do Stalmarka robił sterownik PID samo-uczący, będzie gdzie go testować :D - jeszcze z miesiąc do prototypu.

69wojtek
14-12-2008, 12:19
Wtam. Stoję przed wyborem kotła. Ze względu na uklad kotłowni zamierzam kupić taurus gaur lub defro akm lux. Proszę o opinię na temat tych kotłów. Pozdrawiam.

ged
14-12-2008, 12:23
Teraz problem jak to wszystko ogrzać :wink:


Dom - szczelny termos. Styropian: parter 20cm, poddasze i dach 25, piwnica ściany 20 cm, piwnica podłoga 10. Absolutne zero mostków termicznych - nie ma balkonów, wykuszy. Dom zwarty w sobie - przy ogromnej kubaturze bardzo mało ścian zewnętrznych - takie było założenie energetyczna tego projektu. Wszystko co wystaje na zewnątrz ma na sobie co najmniej 20 cm styro. Liczyłem zapotrzebowanie na ciepło - wyszło mi mniej niż 20kW. Najwięcej energii idzie na rozgrzanie budynku - z założenia ściany i podłoga ma kumulować ciepło (poddasze wylane jest z betonu) później gdy wszystko jest nagrzane potrzeba bardzo mało energii na podtrzymanie temperatury. 20kW - wolałem nie ryzykować błędu w obliczeniach i kupiłem kocioł jak na "normalny" dom. Jeśli uda mi się zmniejszyć jego moc z 80 do 20 kW przy optymalnym spalaniu, to jest to o co mi chodzi. Wiem, że kocioł ma największą sprawność przy nominalnej swojej mocy, al ja raczej skupię się na optymalnym spalaniu niewielkiej dawki paliwa, To, że gigantyczna masa stali i rur będzie gorąca mnie nie przeraża, bo to ciepło i tak w domu zostanie.

ged
14-12-2008, 12:30
Wtam. Stoję przed wyborem kotła. Ze względu na uklad kotłowni zamierzam kupić taurus gaur lub defro akm lux. Proszę o opinię na temat tych kotłów. Pozdrawiam.

taurus gaur - "palenisko z rusztem wodnym" w Stalmarku jest kilkucentymetrowa stalowa płyta z nawierconymi otworami, wymienna, ze specjalnej stali kotłowej - bałbym się rusztu wodnego. Z jakiej blachy jest ten ruszt 1-2 cm ?
Widziałeś przekrój tego kotła - jak wyglądają i ile jest kanałów obiegu spalin?

ged
14-12-2008, 12:31
Jeszcze - układ kotłowni jest nieistotny, bo wszyscy normalni producenci kotłów robią go na twoje zamówienie z podajnikiem i wyczystkami ze strony którą sobie zażyczysz.

Kris2222
14-12-2008, 12:32
Ged u siebie wszystko robię z miedzi , domek też do małych nie należy , 250m2 mieszkalnej części + ogrzewany garaż i piwnice 130m2 (mniejsza temperatura)

Kotłownie mam centralnie , pion biegnie prawie centralnie w środku chałupy ,od niego do rozdzielaczy z 5 cm :lol:
ogrzewanie mam grzejnikowe z podłogówką ,podłogówka w kuchni , przedpokojach , jadalni ,łazienkach i wiatrołapie ,
w jadalni i kuchni dodatkowo grzejniki , w łazienkach drabinki ,
od rozdzielaczy też mam miedz fi15 w kręgu ,
zdecydowałem sie dołożyć trochę kasy i spać pewnie , bo jednak kocioł na paliwo stałe to tak do końca nie do opanowania jak gazowe czy olejowe, zawsze jest ryzyko wrzenia wody , zwłaszcza jak babę zostawisz na parę dni samą z takim kotłem :lol:

podłogówka oczywiście na mieszaczu do obniżenia temperatury i rura wavina alu-pex-alu 16

mam nadzieje że do końca tygodnia odpalę tego potwora , potwora , bo trza było 6 chłopa żeby go znieść do kotłowni i dwie godziny nerwów



dlaczego Fakore?
Po pierwsze żeliwny
po drugie wśród żeliwnych kotłów najlepiej rozbudowana cześć wymiany ciepła
po trzecie doświadczenie producenta
po czwarte tak wyszło
:lol: :lol: :lol:

czy dobry wybór , napisze za rok może dwa :wink:

ged
14-12-2008, 13:01
...zdecydowałem sie dołożyć trochę kasy i spać pewnie , bo jednak kocioł na paliwo stałe to tak do końca nie do opanowania jak gazowe czy olejowe, zawsze jest ryzyko wrzenia wody , zwłaszcza jak babę zostawisz na parę dni samą z takim kotłem :lol:


Święte słowa.


... mam nadzieje że do końca tygodnia odpalę tego potwora , potwora , bo trza było 6 chłopa żeby go znieść do kotłowni i dwie godziny nerwów :D

:D To wyobraź sobie kociołek 80kW, co prawda nie żeliwny, ale wyższy ode mnie. Zaciągnąłem go z podjazdu do piwnicy po schodach - sam ! Trzy dni i dwie wyciągarki, ale bezstresowo, bo po 30 cm na godzinę :D w pewnym momencie musiałem odciąć króciec czopucha bo mi na schodach zabrakło 4 mm. :D

Regut1
14-12-2008, 13:16
20kW - wolałem nie ryzykować błędu w obliczeniach i kupiłem kocioł jak na "normalny" dom. Jeśli uda mi się zmniejszyć jego moc z 80 do 20 kW przy optymalnym spalaniu, to jest to o co mi chodzi. Wiem, że kocioł ma największą sprawność przy nominalnej swojej mocy, al ja raczej skupię się na optymalnym spalaniu niewielkiej dawki paliwa.

Czytałem Twój dziennik dlatego własnie zdziwiła mnie moc kotła. Zastanawiałem się czy nie jest to jakis sposób na zwiekszęnie powierzchni zasypowej przy paleniu tradycyjnym. Teraz wiem że zadecydowała ostrożność. Z drugiej strony przewymiaroowanie pieca aż do 8KW troszke dziwi w sytuacji w której cześć energi bedzie musiała isć na dogrzenie pieca. Zastosowanie zaworu 3 lub 4 drogowego powinno poprawic sytuacjie.
W starym domu piony i podejscia z pieca mam też ze stali i jak na razie jest ok nie ma żadnych niespodzianek.
Ja sie troszkę boje żeliwa. Miałem przygodę z rozsadzeniem pieca (przy duzych mrozach złapało obok przewodu wentylacji grawitacyjnej - wystarczyło pospawać. Przy żeliwie problem był by większy.

lbryndal
14-12-2008, 15:42
tutaj jest taki mały przegląd tłokowców

jak szukałem dla siebie pieca to właśnie założyłem ten wątek i wprowadzałem znalezione piecyki

http://forum.muratordom.pl/kotly-na-mial-z-podajnikiem-tlokowy-ile-zuzywaja-mialu,t119609.htm

ja w rezultacie zakupiłem Opala z firmy Sekom sterowanie PiD, ze względu na idealny jak dla mnie układ wyczystek

cały czas kombinuję z ustawieniami bo grzeję tylko dół (na poddaszu jeden grzejnik na większe mrozy) czyli jakieś 75m2
temperatura niestety na piecu tylko 45 stopni ustawiona bo inaczej było za ciepło muszę coś z tym zrobić bo ponoć za niska nie może być bo przyspiesza wtedy zjawisko korozji

acha niby to PiD czyli całkowicie bezobsługowy co jest prawdą to można tam kilka rzeczy na szczęscie ustawić
dla mnie najważniejszym parametrem który mogę ustawić jest minimalny czas podawania kolejnej dawki paliwa i max moc dmuchawy

max moc dmuchawy można zmienić dzięki czemu nie trzeba jej zakrywać wlotu powietrza i dłamsić tylko zmniejsza się max i jest ok, oczywiście robię to na podstawie prób i błędów i chyba jak narazie jest ok.

no i jeszcze muszę chyba zrobić jakąś klapkę na czopuchu bo jak narazie mam wyjście spalin z kotła o góry i dużo ciepła spierdziela samoczynnie przez komin, tłumienie wylotu spalin powinno troszkę pomóc

acha opal ma nad paleniskiem i jeszcze zaraz za nim deflektory ceramiczne

http://images31.fotosik.pl/325/c1046b53de53f6fcmed.jpg

wyrzutnia
14-12-2008, 16:26
To 80kw to zdrowo przesadziłeś jak nie podłączysz go przez zbiornik akumulacyjny to będzie nie fajnie :lol:

ged
14-12-2008, 16:26
Nie wiem jak masz zaprojektowaną instalację, ale ja u siebie wymyśliłem sposób na podniesienie temperatury kotła zapętlając zasilanie i powrót przez płaszczowy wymiennik CWU. Pompka reguluje przepływ. Wymiennik jest pierwszym urządzeniem podłączonym do kotła, a za nim dopiero cała reszta. Nawet gdy cała reszta nic z kotła nie pobiera ciepła to panuje na nim ustawione na CWU 60 st.

ged
14-12-2008, 16:27
To 80kw to zdrowo przesadziłeś jak nie podłączysz go przez zbiornik akumulacyjny to będzie nie fajnie :lol:

Pożyjemy - zobaczymy :D

Regut1
14-12-2008, 21:31
tutaj jest taki mały przegląd tłokowców

jak szukałem dla siebie pieca to właśnie założyłem ten wątek i wprowadzałem znalezione piecyki

Wątek czytałem i czekałem na praktyczne wrażenia z użytkowania Twojego OPALA

Napisz jak masz ocieplony dom, czym palisz i ile spalasz. Kociołek wygląda fajnie.
Moze ktoś opisze przekrój swojego kotła. Z tego co wiem to Stalmark od niedawna prowadził pracę nad systemem dopalającym spaliny. Jak jest w Opalu ? Z tego co zauważyłem w przekrojach dominują poziome kanały wylotowe albo "półki" albo "wymiennik rurowy". Jedynie "Krzarzek robi kanały pionowe ale to moim zdaniem wiąże się z kłopotliwym czyszczeniem pieca.

I.W.
14-12-2008, 22:24

I.W.
14-12-2008, 22:26
...Na innym forum ktoś dołożył płytę-deflektor nad paleniskiem i ani śladu dymu i minimalna ilość sadzy Jaki kocioł, jakie forum, ciekawe - lubię eksperymenty.

Kocioł zdaje się stalmark 25

http://www.forumbudowlane.pl/viewtopic.php?t=10543&sid=6dbdb6f30a144dc6d94e9b0dc2c02aaa

I.W.
14-12-2008, 22:29
Eko_Dom to Stalmark. Fajnie, że się użytkownicy tych kotłów powoli zbierają. Będę do Stalmarka robił sterownik PID samo-uczący, będzie gdzie go testować :D - jeszcze z miesiąc do prototypu.
Ja też przymierzam sie do zrobienia sterownika. Nie wiem czy wiedzy starczy aby był samouczący się. Zestaw startowy do atmeli zakupiony pierwsze linijki w bascomie napisane.
Pierwszy termometr juz zadziałał :wink:
Tylko trochę czasu mi zejdzie.

ged
14-12-2008, 22:39
U mnie na razie priorytet: odpalenie instalacji na sterowaniu ręcznym. W czasie świąt gdy będzie ciepełko, rodzinne nudy - coś zaczniemy pisać w DELPHI :D

mka71
15-12-2008, 00:35
Witam, mam pytanie o wielkośc kotłowni dla pieca z podajnikiem na eko-groszek,w moim projekcie bedzie około 5 m2, czy to wystarczy na piec około 15-20 kW (dom 100m2) z całym oprzyrządowaniem do c.o. i ciepłej wody użytkowej, dzięki za podpowiedzi i sugestie w tym temacie Marek

lbryndal
15-12-2008, 08:23
Nie wiem jak masz zaprojektowaną instalację, ale ja u siebie wymyśliłem sposób na podniesienie temperatury kotła zapętlając zasilanie i powrót przez płaszczowy wymiennik CWU. Pompka reguluje przepływ. Wymiennik jest pierwszym urządzeniem podłączonym do kotła, a za nim dopiero cała reszta. Nawet gdy cała reszta nic z kotła nie pobiera ciepła to panuje na nim ustawione na CWU 60 st.
ja muszę jeszcze popracować troszkę nad moimi ustawieniami i też podniosę tą temperaturę. narazie to mam takie wrażenie, że jak podniosę to poprostu wszystko pójdzie w komin i dlatego mam niską ustawioną bo jest ona wystarczająca

a mam tak:
- piec pracuje w układzie otwartym i jest podłączony pod wymiennik płytowy i posiada swoją pompkę, która obraca w nim cały czas wodą
teraz myślę własnie nad czymś co mi będzie włączało i rozłączało cyklicznie tą pompkę bo w tej chwili chodzi 24h/dobę, no chyba, że temp. spadnie poniżej zadanej to wtedy wyłączy się całkowicie (jest tam prosty sterownik kupiony i podpięty)
- z drugiej strony za wymiennikiem płytowym jest układ zamknięty i w nim są rozdzielacze osobny na górę i osobny na dół
na dole 4 podłogówki sterowane poprzez RTL-e i kaloryfery z głowicami termostatycznymi
i jeszcze do tego wpięty jest wymiennik płaszczowy 140l na cwu

wymiennik na cwu ma swoją pompkę, a układ zamknięty swoją

jeden czujnik temp w opalu jest na powrocie drugi na zasilaniu, jak temp spadnie w piecu to sobie ją podwyższy poprzez dodanie paliwa, a stanie się to gdy układ zamknięty poprzez wymiennik płytowy odbierze ciepło z pieca

czujnik temp. do cwu jest założony na powrocie wody z bojlera co gwarantuje że w bojlerze jest napewno dogrzana woda

a pokombinować muszę trochę bo podłogówki pracują praktycznie cały czas, w tym momencie kombinuję z dławieniem na ich zasilaniu, skręciłem zaworek i zminimalizowałem przepłym, podłogi są letnie, wcześniej były ciepłe za bardzo, chyba jeszcze skręcę RTL-e na jakąś niższą temperaturę, ale na to poczekam jeszcze trochę na chłodniejsze dni.
kaloryfery ustawione na 3 czyli 20 stopni i praktycznie cały czas wyączone są bo podłogówki na tyle ciepła dają, że jest to 20 stopni osiągnięte

lbryndal
15-12-2008, 08:33
tutaj jest taki mały przegląd tłokowców

jak szukałem dla siebie pieca to właśnie założyłem ten wątek i wprowadzałem znalezione piecyki

Wątek czytałem i czekałem na praktyczne wrażenia z użytkowania Twojego OPALA

Napisz jak masz ocieplony dom, czym palisz i ile spalasz. Kociołek wygląda fajnie.
Moze ktoś opisze przekrój swojego kotła. Z tego co wiem to Stalmark od niedawna prowadził pracę nad systemem dopalającym spaliny. Jak jest w Opalu ? Z tego co zauważyłem w przekrojach dominują poziome kanały wylotowe albo "półki" albo "wymiennik rurowy". Jedynie "Krzarzek robi kanały pionowe ale to moim zdaniem wiąże się z kłopotliwym czyszczeniem pieca.
dom mam z maxa czyli grubosc ściany ~30cm + 15 cm styropianu
palę eko-groszkiem, ale planuję mieszać groszek i miał, na samym miale wilgotnym blokował się on w podajniku i nie opadał w dół

Regut1
15-12-2008, 10:31
dom mam z maxa czyli grubosc ściany ~30cm + 15 cm styropianu
palę eko-groszkiem, ale planuję mieszać groszek i miał, na samym miale wilgotnym blokował się on w podajniku i nie opadał w dół


Równiez mnam max-a i planuje dać 15 cm styro.
Napisz jak spalanie i jak masz ocieplony sufit. Problem z zawieszaniem sie mokrego opału w zasobniku to standard. Część osób rozsypuje na folii węgiel i dosusza w kotłowni, inni dosuszaja bezpośrednio w zasobniku dostarczajac tam ciepłe powietrze

Regut1
15-12-2008, 10:43
Dom - szczelny termos. Styropian: parter 20cm, poddasze i dach 25, piwnica ściany 20 cm, piwnica podłoga 10. Absolutne zero mostków termicznych - nie ma balkonów, wykuszy.

Jak rozwiazałeś pronlem mostka na styku kolumn ze stropem ganku ?
Jak zrobiłeś wylewkę w garażu przy bramie?

U mnie sa to dwa słabe punkty w dociepleniu na które jak na razie nie mam pomysłu.

Regut1
15-12-2008, 10:50
Witam .
............. po 2 tygodniowych zmaganiach z ustawieniami kocioł pali 35kg na dobę :D minimalnie sadzy w kanałach no i biały dymek z komina..O to chodziło !!!A poza tym kocioł rewelacja blacha kotłowa,co jest bardzo ważne wykończenie super.Dodam że pale miałem ogrzewam dom o pow.200m bez ocieplenia.Temp.zadana na kotle 60st.
Chętnie podziele się moimi ustawieniami jeśli jest ktoś zainteresowany :)

Pierwsza osoba, która w tłokowcu pali tylko miałem :D . Wynik przy powierzchni domu i braku docieplenia wydaje się dobry - przy czym trzeba zauwazyć że tak naprawdę nie było jeszcze mrozu. Czesto czyścisz teraz piec? Jaki jest dostęp do kanałów ?

ged
15-12-2008, 10:54
Dom - szczelny termos. Styropian: parter 20cm, poddasze i dach 25, piwnica ściany 20 cm, piwnica podłoga 10. Absolutne zero mostków termicznych - nie ma balkonów, wykuszy.

Jak rozwiazałeś pronlem mostka na styku kolumn ze stropem ganku ?


Ganek jest konstrukcją samodzielną nie związaną z konstrukcją budynku. Jeśli dokładnie popatrzysz - na zdjęciach widać, że stoi na 4 słupach w narożnikach ganku, a dwie kolumny pośrodku to atrapy. Połączyłem go telko w dwóch miejscach (dla stabilności) przedłużając górne boczne belki, ale przed wylaniem tych belek w miejscu styku z budynkiem dałem 5 cm podłogowego styropianu. Podsumowując - ganek wżadnym miejscu nie styka się bezpośrednio z budynkiem.


Jak zrobiłeś wylewkę w garażu przy bramie?

Jeszcze tego nie robiłem.

ged
15-12-2008, 11:00
Problem z zawieszaniem sie mokrego opału w zasobniku to standard. Część osób rozsypuje na folii węgiel i dosusza w kotłowni, inni dosuszaja bezpośrednio w zasobniku dostarczajac tam ciepłe powietrze

A gdyby tak dookoła zasobnika polutować wężownicę i puścić nią wodę z kotła?
Widziałem coś takiego, ale w przypadku wielkiej kotłowni olejowej ogrzewającej balon tenisowy. Gość grzał ciężkim olejem, a zbiornik na ten olej miał podgrzewany wężownicą.
W stalmarku jest rurka która łączy podajnik z dmuchawą - może to chodzi o podsuszanie miału?

arthek
15-12-2008, 11:25
Witam,
Protech Karo 25kW tłokowy, Dom 200m2 - 1983 r , nowe okna drzwi,ściana podwójna 45 cm pustak szlakowy, brak docieplenia ścian, docieplony strop 15 cm styropian.
Zużycie na dzień dzisiejszy:
- miał 26mJ - ~ 28-30 kg / 24 h
- miał/trociny - ~ 20-22 kg ( waga miału ) / 24 h
- węgiel brunatny - Eko lignit z Bełchatowa , wart opałowa 7-8 Mj ( taki brunatny eko groszek, granulacja 6-20 mm)
spalanie 96 kg / 24 h, bez dymu i sadzy, z komina tylko biały obłok pary wodnej, popiół jak z papierosa...pierwszy raz w życiu na własne oczy widziałem .

Co do zalet kotła:
- Ładnie wykonany i dobrze spasowany kocioł.
- łatwy dostęp do wymiennika, paleniska i popielnika.
- łatwe i szybkie czyszczenie wymiennika – poziome kanały.
- ruszt awaryjny na prowadnicach. Można go wsuwać i wysuwać z pod palnika bez konieczności wyjmowania go z kotła.
- siłownik teleskopowy na pokrywie zasobnika – fajna sprawa przy załadunku.
- duuuuży popielnik
- ciekawie i solidnie wykonany mechanizm podajnika, na łożyskach i przegubach kulowych
- solidne wykonanie palnika
- deflektor nad palnikiem z płyt szamotowych
- stosunkowo niewielkie gabaryty
- kształt zasobnika zapobiegający zawieszaniu się paliwa ( pod warunkiem że jest w miarę suche)

wady.
- dość głośny silnik podajnika.
- utrudniony dostep do wyczystek podajnika i dmuchawy.( trzeba zdjąć dużą osłonę napędu podajnika i dodatkowo aby się dostać do wyczystki dmuchawy należy zdjąć dmuchawę. )
Klapa wyszystki podajnika otwiera się do góry (?) i aby wyczyścić komorę pod podajnikiem trzeba mieć jeszcze trzecią rękę do przytrzymywania tejże klapy.
- dość szybie zarastanie sadzą przy paleniu miałem, trochę wolniejsze przy paleniu eko groszkiem.( gruntowne czyszczenie kotła raz za 1 zasyp )
- Ładnie wyglądający ale dość prymitywny jeśli chodzi o funkcje sterownik TECH ST 40 ( biorąc pod uwagę innych producentów kotłów którzy w tym temacie poszli sporo dalej , włącznie z PID którego firma PROTECH nie przewiduje nawet w opcji) .

Do pełni szczęścia przydałoby się:
- większy ruszt awaryjny ze sterowniem dodatkowym powietrzem w drzwiczkach popielnika
- sterownik PID lub inny z precyzyjniejszym sterowniem
- ciut większy zasobnik

Generalnie jestem zadowolony i w tej cenie ( trzeba szukać u dystrybutorów podanych na stronie producenta - można wytargować naprawdę niezłe rabaty , na pewno taniej niż u producenta.) mysle że nie ma on konkurenta na rynku.
Czas pokaże jak się sprawdzi DEFRO tłokowy, który moze się okazać konkurencyjny.



Pozdr

Regut1
15-12-2008, 11:29
A gdyby tak dookoła zasobnika polutować wężownicę i puścić nią wodę z kotła?
Widziałem coś takiego, ale w przypadku wielkiej kotłowni olejowej ogrzewającej balon tenisowy. Gość grzał ciężkim olejem, a zbiornik na ten olej miał podgrzewany wężownicą.
W stalmarku jest rurka która łączy podajnik z dmuchawą - może to chodzi o podsuszanie miału?

U mnie kolumny to częśc konstrukcyjna domu na której wspiera sie strop = mostek. :(

Niektórzy producenci kotłów robią własnie dodatkowy kanał ciepłego powietrza na zasobnik. Nie wiem jak jest ze Stalmarkiem dlatego czekam na opinie z użytkowania :D
Użytkownicy łapią temperaturę z czopucha (naspawują dodatkowy kanał i poprzez kanał i wentylatorek kierują ją na zasobnik. Swoją drogą lepiej jak kociołem ma rozwiazaną tę kwestie firmowo.
Jak masz rozwiązany wymiennik w Stalmarku ? Przegrody poziome (półki) , czy jakiś inny patent ?

lbryndal
15-12-2008, 12:12
dom mam z maxa czyli grubosc ściany ~30cm + 15 cm styropianu
palę eko-groszkiem, ale planuję mieszać groszek i miał, na samym miale wilgotnym blokował się on w podajniku i nie opadał w dół


Równiez mnam max-a i planuje dać 15 cm styro.
Napisz jak spalanie i jak masz ocieplony sufit. Problem z zawieszaniem sie mokrego opału w zasobniku to standard. Część osób rozsypuje na folii węgiel i dosusza w kotłowni, inni dosuszaja bezpośrednio w zasobniku dostarczajac tam ciepłe powietrze
poddasze mam narazie niezamieszkane, ale jest tam ciepło, które ucieka klatką schodową (ograniczone prowizoryczną zabudową drzwiami harmonijkowymi, celowo ma część ciepła uciekać na górę) na poddaszu są tynki i wylewki a na podłodze pooddasza 5cm styropianu, sufit i skosy docieplone 20cm wełny, na podłodze parteru 10 cm styropianu

spalanie to ciężko wyczuć, ale jak narazie było to tak, że jeden zasyp czyli wg producenta około 90 kg starczało na tydzień

teraz jak pozmieniałem, poskręcałem te podłogówki i obniżyłem temp. kotła to mi zostało po tygodniu tak z 15kg, a zmiany dokonałem w tygodniu więc teraz dopiero będzie w sobotę tydzień na nowych ustawieniach z nowym zasypem

i jeszcze jedno czyli mokry groszek
groszek nie mam idealnie czysty, jest on troszkę zanieczyszczony miałem
dlatego w obawie przed zawieszaniem, po załadunku zasypu zamykam drzwi do niego, ale zostawiam tam około 5mm szczelinę, powietrze przepływa i osusza groszek w podajniku to już mam sprawdzone

kiedyś spotkałem jedneko kolesia i mówił ze kupuje miał w maju, lezy on w piwnicy i na jesień jest idealnie suchy i mu się nie zawiesza w podajniku
jak siędorobię jakiejś kanciapy na opał to tez tak zrobię - kupie miał i suchy będę ładował i testował

Regut1
15-12-2008, 12:22
Witam,
Protech Karo 25kW tłokowy

Witaj,
Dzięki za rzeczową opinie i uwagi.

Pozdr

ged
15-12-2008, 16:24
Instrukcja do STALMARKA:
http://www.kotly.com/sklep/tf/DTR_stalmark.doc

Regut1
16-12-2008, 16:06
Dzięki za instrukcje,

Kocioł wydaje się rozsądnie rozwiazany konstrukcyujnie. Cztery (i pół ;-) ) kanały poziome z łatwym dostępem do czyszczenia wymiennika. Dziwi mnie otwór na plecach kotła (zdięcia na stronie Stalmarka). jezeli jest to dodatkowy wylot kanału spalinowego do komina , jak podejrzewam, to jest ok. (jeden jest na górze kotła) Mamy wybór sposobu przyłączenia. Jezeli jest to wyczystka (nie podejrzewam) to będzie gorszy dostęp. Wydaje sie jednak że kocioł ma możliwość ustawienia plecami do ściany.

Z przekroju pieca wynika że jest mało miejsca na palenie awryjne (drewnem) ale mozę przy 8 KW komora załadunkowa jest większa?

Rozumiem Ged że chcesz w tłokowcu palić tak jak w retorcie modyfikujac objetość podawanego paliwa i zwiększajac jednocześnie częstotliwość podawania nowych porcji ?
Stożka raczej nie uda się ufrmować i przy podawaniu moze być problem z rozpalaneim nowej porcji od starej (dymienie).
Plusem mozę być uniknięcie problemów ze szlakowaniem miału
Dobrze kombinuje ?

ged
17-12-2008, 09:45
Rysunki kotła nie oddają jego wymiarów. Do mojego na awaryjny ruszt wchodzą kawałki drewna o długości 60 cm. Wylot spalin mam jeden, ale producent robi go w dowolnym miejscu, tak samo jak wyczystki - z przodu, z lewej, z prawej. Zasobnik z lewej, z prawej, klapa zasobnika podobnie. Przy dużych kotłach ścianki zasobnika są bardzo strome i nie załamują się nad tłokiem, widać to na fokach. Tylna ściana ma mniejsze nachylenie i gdzieś czytałem, że tylko tam przykleja się mokry miał, ale producent nad tym pracuje. Tak :D mam ten kocioł, więc go chwalę. :D

ged
17-12-2008, 09:47
Nad sposobem palenia będą eksperymenty, lubię eksperymenty. Na razie mam ponad 100 m przestrzennych odpadów drewna. (dwa pomieszczenia w piwnicy o powierzchni 30-40 m2 każde wypełnione po sufit) Gdzieś ktoś na tym forum mówił, że piwnica nie potrzebna. Ja ma 350 m2 i brakuje mi miejsca :evil:

Lenart
17-12-2008, 14:25
no potrzebna jak diabli .... - żeby właśnie trzymać w niej
100 m3 drewna :o
nie planujesz bunkru podziemnego na następne 500 m3 ?

ged
17-12-2008, 18:44
Nowego nie planuję, bo mam stary, a drewno to odpad po budowie. :lol:

I.W.
18-12-2008, 22:51
A ja dzisiaj kipiłem 2 worki miału do testów i małe zdziwko. Zawsze myślałem że miał to taki bardzo drobny węgiel a tutaj co widzę - drobne kawałeczki od 1 mm do kawałków po parę cm. Czy tak wygląda miał?
No i kaloryczność klasa 20 MJ -specjalnie taki wziąłem na próbę bo mi kocioł przeciągał temp. w górę i sprzedający mówił że tak się dzieje przy zbyt dużej kaloryczności. I tutaj skubany miał rację teraz przeciąganie jest dużo mniejsze 1-2 stopnie. Tylko co z tego jak ten wegiel jest do d.upy - spieki popiołu się robią a w każdym ziarenko węgla zostaje.

jendrula395
18-12-2008, 23:04
Witam .Czy może ktoś ma piec z tej firmy http://www.taniejgrzej.pl/
Kotły automatyczne typu KAS
Który piec jest sprawniejszy mówimy o dwóch piecach 25KW ale jeden powierzchni czynnej ma 2,0m.kw a drugi 2,6m.kw .

ciapek33
28-12-2008, 21:12
Witam
Od tygodnia jestem posiadaczem kotła 28kW z Pleszewa GOMED (tłokowiec, sterownik TANGO) i za chiny ludowe nie mogę ustawić go aby normalnie pracował. Czy ktoś by mi mógł podrzucić jakieś ustawienia tego sterownika ?
180m2 do ogrzania w tym 100m2 podłogówki. Mam miał na testy od teściów z piwnicy i nie wiem jakie jest pochodzenie, ale jak go rozpalę to wiecznie zasypie mi żar i wygasa.

ged
30-12-2008, 02:21
A ja odpaliłem dziś pierwszy raz mojego Stalmarka. Na razie na drewnie, ale jestem więcej niż super zadowolony. Ruszt awaryjny jest ekstra. Kocioł rozgrzał się do 80 st i taką temperaturę trzyma. Sterownik kotła jest wyłączony, wszystkie drzwiczki szczelnie zamknięte. Powietrze wchodzi przez szczelinę w podajniku miału - jest go dokładnie tyle ile trzeba do spalanie drewna.

I.W.
31-12-2008, 17:50
W stalmarku jest rurka która łączy podajnik z dmuchawą - może to chodzi o podsuszanie miału?
To jest chyba raczej po to aby wentylator wytwarzał tam nadciśnienie żeby dym sie tam nie dostawał

I.W.
01-01-2009, 16:53
W wątku Last Rico o ekonomicznym spalaniu węgla parę razy pisałem o tłokowcu i jego usprawnieniu (to takie pobożne życzenie). Aby jednak nie zaśmiecać tam za bardzo (bo mowa jest tam głównie o innych kotłach) pozwolę sobie przeniśc dyskusje tutaj. Na razie zidentyfikowałem następujące problemy (stalmark 25):
- znaczne zdymianie węgla po podaniu świeżej porcji które jak sądze ma wpływ na ilośc sadzy w piecu
- zbytnie wychładzanie kotła przez nadmuch

Jeżeli chodzi o pkt pierwszy to rozwiązaniem wydaje się być obniżenie części paleniska w której "czeka" świeżo podany węgiel tak aby ulatujący z niego dym (czyli nasze pieniądze) nie uciekał do góry tylko musiał przejść przez strefę żaru/płomienia i tam dopalił się oddając energię.Przy dużym płomieniu chyba jako tako to się dzieje przy małym niekoniecznie. Jak wspomniałem na innym forum ktoś z takiego rozwiązania jest zadowolony.Po obserwacjach sądzę że ta część paleniska powinna być nieco węższa niż to miejsce gdzie następuje właściwe spalanie (płyta z otworami) żeby zminimalizować ucieczkę dymu na boki.
Spójrzcie na rysunki pokazujące palenisko z boku starałem się na nich pokazać o co chodzi. Czerwone to płyta z otworami gdzie następuje spalanie, żółte to miejsce gdzie podany jest świeży węgiel , szare to tłok i nad nim zasobnik.
Na ostatnim rysunku pozioma czerwonakreska to ten "deflektor" obniżający palenisko.

http://img70.imageshack.us/img70/563/paleniskoby7.th.jpg (http://img70.imageshack.us/my.php?image=paleniskoby7.jpg)

Zapraszam do dyskusji. :wink:

orinoco
04-01-2009, 13:34
Witam .
Jestem posiadaczem tłokowca firmy EKO-DOM o mocy 25KW.Mam go od 3 miesięcy.Początek był kiepski :( problem z ustawieniami sterownika,piec potyrafił mi spalić do 80kg opału na dobę MASAKRA :x czarny dym z komina a miało być ekologicznie :-? sadza zapychała kanały grzewcze.Miałem dosyć..
po 2 tygodniowych zmaganiach z ustawieniami kocioł pali 35kg na dobę :D minimalnie sadzy w kanałach no i biały dymek z komina..O to chodziło !!!A poza tym kocioł rewelacja blacha kotłowa,co jest bardzo ważne wykończenie super.Dodam że pale miałem ogrzewam dom o pow.200m bez ocieplenia.Temp.zadana na kotle 60st.
Chętnie podziele się moimi ustawieniami jeśli jest ktoś zainteresowany :)

Małe sprostowanie - EKO-DOM to nie producent tylko pośrednik - przynajmniej tak było w 2007 roku gdy ja kupowałem swój kocioł. Sprzedawali wtedy kotły Kotłobud Osiek (taki kupiłem) i jakieś drugie, nie pamiętam nazwy (STALMARK?) - ale to chyba właśnie taki jak twój - wnioskuję po mocy.
Tak na marginesie - z EKO-DOMU dostałem lepszą cenę i znaaacznie szybszą dostawę niż chciał mi dać bezpośrednio producent.

orinoco
04-01-2009, 13:37
Witaj,

"Tłokowcy" jakoś milczą na forum o swoich doświadczeniach, ciekawe czy powodem jest zadowlenie i bezproblemowa obsługa, czy rozczarowanie kotłem?


Mam silne wrażenie, że kotłów ze ślimakiem jest po prostu znacznie więcej. Z naciskiem na znacznie - wielu instalatorów nawet nie wie o istnieniu takich. Jak mówię "kocioł z podajnikiem" - każdy myśli o "ślimakowcu"

orinoco
04-01-2009, 13:47
Faktycznie występuje problem dużej ilości sadzy - bardzo chętnie poczytam o deflektorze, który pozwala to zredukować - bedę wdzięczny za link :-)
Palę dobrym (drogim) groszkiem, więc popiłolu jest niewiele.
Co dla mnie bardzo ważne, to że piec jest cichy. Napęd tłoka pracuje cicho. Wentylator w zalezności od nastawionej prędkości cicho, bądź głośniej.

To w zasadzie tyle. Polecam.

Pozdrawiam

No właśnie to był mój problem gdy paliłem dobrym groszkiem - miałem dużo sadzy i duże zużycie węgla. Gdy zacząłem zmniejszać ilość węgla, to co prawda, sadzy było mniej, ale za to kocioł często gasł w fazie podtrzymania. Kupiłem "gorszy" groszek i było lepiej - dalej co prawda była pewna ilość sadzy, ale przestał wygasać. Potem ten gorszy groszek się skończył, zasypałem z powrotem ten lepszy i pewnego ranka obudziłem się w zimnej chacie - znowu wygasło.
Kupiłem więc na próbę trochę mieszanki groszku z miałem i znów było ciepło. Zaraz potem sezon grzewczy się skończył.
W tym roku palę samym miałem - sadzy niestety dalej jest sporo, ale przynajmniej pali się równo i nie muszę się martwić, że rano będzie zimno.
W zasadzie można powiedzieć, że miał i niskokaloryczny groszek spalają się podobnie, jednak miał jest tańszy (o ile kupi się go latem, gdy jest suchy).

Problemu sadzy nie rozwiązałem do dziś.

orinoco
04-01-2009, 14:13
Problem z zawieszaniem sie mokrego opału w zasobniku to standard. Część osób rozsypuje na folii węgiel i dosusza w kotłowni, inni dosuszaja bezpośrednio w zasobniku dostarczajac tam ciepłe powietrze

Dziwne. Ja w tym roku mam miał suchutki i właśnie ze dwa razy się zawiesił i wygasł. To nie występuje, gdy regularnie się uzupełnia opał.
Natomiast w zeszłym roku paliłem mieszanką miału i groszku, dość wilgotną, przez jakiś czas też samym miałem, też wilgotnym. Problem nie występował.

orinoco
04-01-2009, 14:21
Witam
Od tygodnia jestem posiadaczem kotła 28kW z Pleszewa GOMED (tłokowiec, sterownik TANGO) i za chiny ludowe nie mogę ustawić go aby normalnie pracował. Czy ktoś by mi mógł podrzucić jakieś ustawienia tego sterownika ?
180m2 do ogrzania w tym 100m2 podłogówki. Mam miał na testy od teściów z piwnicy i nie wiem jakie jest pochodzenie, ale jak go rozpalę to wiecznie zasypie mi żar i wygasa.

Spróbuj tak - przy pracy - czas podawania paliwa 40 sekund, czas przerwy 45 sek.
Przy podtrzymaniu - czas przepalania 1 minuta, przerwa 10 mniut - potem możesz wydłużać, nawet to 20 mniut.

orinoco
04-01-2009, 14:24
Spójrzcie na rysunki pokazujące palenisko z boku
http://img70.imageshack.us/img70/563/paleniskoby7.th.jpg (http://img70.imageshack.us/my.php?image=paleniskoby7.jpg)

Zapraszam do dyskusji. :wink:

Malutkie te malunki, nic nie widać. Masz większe?

Robert_em
04-01-2009, 16:39
Witajcie!

Użytkuję od niedawna kocioł z podajnikiem tłokowym i sterownikiem Tango o mocy 50kW. Mam do ogrzania kamienicę; parter - dwa lokale łącznie 90m2, piętro 120m2(piętro zachodzi nad bramą wjazdową, dlatego jest większa powierzchnia), poddasze mieszkalne 130m2 po podłodze. Dach wełna 15cm, wszędzie okna PCV, parter z jednej strony ocieplony 10 styro, reszta nie ocieplona. Ściany cegła ok 45cm szerokości, otynkowane. Piec zainstalowany w oddzielnym budynku, oddalonym o 30m - poprowadzona rura preizolowana. Cała instalacja C.O. miedź, C.U.W. tylko 80L.

I teraz tak, kocioł spala mi obecnie 2T groszku (o parametrach 26kJ takich jak Eko podobno) miesięcznie!
Jak sądziecie, duzo czy mało?

Pozdrawiam.

orinoco
04-01-2009, 18:22
I teraz tak, kocioł spala mi obecnie 2T groszku (o parametrach 26kJ takich jak Eko podobno) miesięcznie!
Jak sądziecie, duzo czy mało?

Pozdrawiam.
To razem około 350 m2 powierzchni. 2 tony/mc to około 12 ton na sezon. Ja mam 100 m2 i na sezon kupuję 4 tony miału. Gdybym miał do dyspozycji 12 ton to mógłbym ogrzać 300 metrów. Ty ogrzewasz o 50 m2 więcej. To chyba niezły wynik, choć należy wziąć pod uwagę, że ogrzanie kamienicy wyjdzie zawsze nieco taniej niż domu jednorodzinnego wolnostojącego. Chodzi oczywiście o stosunek ścian zewnętrznych do powierzchni/kubatury.

I.W.
04-01-2009, 22:40
Malutkie te malunki, nic nie widać. Masz większe?
Jak klikniesz otwiera się większy.

I.W.
04-01-2009, 22:57
No własnie w sadzy największy problem.
Sporo pewnie się tworzy przy podtrzymaniu bo opał dymi a schłodzony dym na wymienniku to chyba właśnie sadza.
Obserwowałem spalający się miał i wygląda to tak że kupę drobnych ziarenek dopalających się i pewnie sporo nie zapalonych (tego nie widać bo nie świecą) jest wywalane przez wentylator z paleniska osiadając na wymienniku. To tez pewnie tworzy sadzę.
Ponadto uważam że wentylator o wydajności ponad 400 m3/ godz (taki jest w moim stalmarku 25) jest zajebiście przewymiarowany.
Nawet na pierwszym biegu bez dławienia przy rozsądnym podawaniu opału (powiedzmy co 3-4 minuty) krawędź żaru nie dochodzi do początku paleniska.
Powietrze dostarczane otworami na początku paleniska przedmuchuje tylko popiół nie biorąc udziału w spalaniu i tylko wychładza kocioł.
Oczywiście gdyby podawać więcej opału ijechać z dużą mocą pewnie taka ilość powietrza byłaby potrzebna i spalanie odbywało się na całej płycie ale ja takiego zapotrzebowania nie mam. Mowa o pierwszym biegu a gdzie pozostałe 9?
Kolejna moja obserwacja- kocioł mniej dymi gdy otworzy się lekko popielnik.
Zaznaczam że to tylko moje obserwacje

ged
05-01-2009, 10:59
Aby jeszcze bardziej zmniejszyć ilość powietrza na 1 biegu można taśmą klejącą i kawałkiem kartki zakleić częściowo wlot powietrza do wentylatora. Z moim kotłem prowadzę od kilku dni eksperymenty. Pomiary temperatury spalin i wody zasilającej rejestruje automatycznie. Widać załączanie przepalania i moment gdy rano zegar włączył CWU Temperatury na wykresach są o kila stopni zaniżone - czujniki podłączone prowizorycznie, ale trend widać wyraźnie.


http://www.murbeton.h.win.pl/murator/poniedzialek_noc.JPG

Kociołek mam STALMARK 80 kW, ale grzeje tylko jakieś 200 m2. Staram się wycisnąć z niego minimalną moc. Paliwo co 20 minut, a dmuchawa na 1, ustawiony na 56 st Te małe piki na lewym wykresie to przepalanie co 30 min - właśnie odkryłem tę funkcję i eksperymentuję po co ona jest.

orinoco
05-01-2009, 20:38
Kociołek mam STALMARK 80 kW, ale grzeje tylko jakieś 200 m2. Staram się wycisnąć z niego minimalną moc. Paliwo co 20 minut, a dmuchawa na 1, ustawiony na 56 st Te małe piki na lewym wykresie to przepalanie co 30 min - właśnie odkryłem tę funkcję i eksperymentuję po co ona jest.

O matko! Tym kotłem można ogrzać pewnie z 1000 metrów :)
Przepalanie jest po to, że by nie zgasło w piecu gdy temperatura utrzymuje się powyżej zadanej przez dłuższy czas i kocioł nie pali.

I.W.
05-01-2009, 22:27
Aby jeszcze bardziej zmniejszyć ilość powietrza na 1 biegu można taśmą klejącą i kawałkiem kartki zakleić częściowo wlot powietrza do wentylatora.
Wentylator ma przepustnicę więc to nie problem, tylko po co taki byk jest tam wstawiony. Last Rico w innym wątku napisał że do spalenia 1 kg węgla potrzeba 9 m3 powietrza. Mój podajnik w trybie pracy podaje przy jednym cyklu tłoka małą garść węgla załóżmy dla równego rachunku 100 g (naprawdę raczej jest mniej) co 3 minuty. 2 kg węgla na godzinę to jakieś 20 m3 powietrza a wentylator ma ponad 400 i małą możliwość regulacji. O co chodzi ? Kto to dobierał?

orinoco
08-01-2009, 22:24
Wentylator ma przepustnicę więc to nie problem, tylko po co taki byk jest tam wstawiony. Last Rico w innym wątku napisał że do spalenia 1 kg węgla potrzeba 9 m3 powietrza. Mój podajnik w trybie pracy podaje przy jednym cyklu tłoka małą garść węgla załóżmy dla równego rachunku 100 g (naprawdę raczej jest mniej) co 3 minuty. 2 kg węgla na godzinę to jakieś 20 m3 powietrza a wentylator ma ponad 400 i małą możliwość regulacji. O co chodzi ? Kto to dobierał?
400 litrów czy metrów sześciennych? Na godzinę, minutę?
Zakładam, że chodzi o m3 na godzinę.
Fakt, nominalnie jest za duży. Ale weź pod uwagę, że:
1. Wentylator mały (dobrany wydajnością) może mieć problem z rozruchem - pył, popiół, kurz, trochę wilgoci, korozji...
2. W rzeczywistości ten wentylator nie wdmucha ty400 m3 w palenisko - nie pozwolą na to małe przekroje otworów w palenisku (ruszcie).
3. Podejrzewam, że nie wykorzystujesz pełnej wydajności pieca - jeśli piec pracuje na max. to trochę więcej powietrza też potrzebuje.
4. Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie jest jeszcze klapka z cięzarkiem, która zamyka dopływ powietrza gdy dmuchawa nie pracuje, na jej podniesienie trochę wiatru też trzeba poświęcić.

To wszystko są argumenty za zastosowaniem nieco "nadmiarowej" dmuchawy. Z tym, że w tym przypadku słowo "nadmiar" zostało potraktowane dość swobodnie.

Poza tym dmuchawa ma podaną wydajność przy obrotach maksymalnych - sądzę, że nie jedziesz na maksa, więc w rzeczywistości wydajność jest mniejsza.

Ja na własny użytek zastanawiałem się na zastosowaniem jakiegoś dodatkowego regulatora, który odciąłby mu jeszcze nieco obrotów - bo te "fabryczne" biegi są dobrane tak samo szczęśliwie jak i wydajność dmuchawy.

I.W.
08-01-2009, 22:52
Ja na własny użytek zastanawiałem się na zastosowaniem jakiegoś dodatkowego regulatora, który odciąłby mu jeszcze nieco obrotów - bo te "fabryczne" biegi są dobrane tak samo szczęśliwie jak i wydajność dmuchawy.
Nie wiem jaki masz ten wentylator u mnie jest WBS 6a (minimalne napięcie zasilania to 80 V na maks ma 420 m3/godz). Regulacją fazową za bardzo się nie poszaleje, falowniki drogie, może jakiś układ sterowania grupowego (tak podobno jest w sterownikach PID Ognik bodajrze). Sam szukam rozwiązania gdyż buduje sterownik.

ged
09-01-2009, 13:14
Po kilku dniach eksperymentów doszedłem do wniosków:
jeśli trzeba - można ograniczyć moc dmuchawy (w dowolny sposób, elektronicznie, lub mechanicznie), a ilością powietrza sterować włączając ją na kilka - kilkanaście sekund i wyłączając do zera.

I.W.
09-01-2009, 22:39
No takie wyłaczanie do zera to chyba właśnie idea sterowania grupowego. Co któryś cykl jest wycinany. Dzisiaj kolejne obserwację wprzez wyczystkę w czopuchu utwierdziły mnie w przekananiu że moment podania węgla w tłokowcu to zło :evil: . W tym właśnie momencie piec kopci, poza tym jest w miarę OK. Muszę jakoś ograniczyc porcje opału i podawać częściej.

orinoco
09-01-2009, 22:46
Nie wiem jaki masz ten wentylator u mnie jest WBS 6a (minimalne napięcie zasilania to 80 V na maks ma 420 m3/godz). Regulacją fazową za bardzo się nie poszaleje, falowniki drogie, może jakiś układ sterowania grupowego (tak podobno jest w sterownikach PID Ognik bodajrze). Sam szukam rozwiązania gdyż buduje sterownik.

Mój wentylator to jakiś EWMAR o wydajności 240 m3/h. Czyli znacznie mniejszy niż Twój. Jaka jest moc Twojego pieca? Mój ma 30 kW.

orinoco
09-01-2009, 22:51
Znalazłem na WWW - http://www.ewmar.com.pl/index.php?inc=21&id_prod=12040158621580&kid=12021142493792
To jest zwykły silnik z kondensatorem. Powinno bez problemu dać się go regulować przez PWM

I.W.
10-01-2009, 05:52
Mój wentylator to jakiś EWMAR o wydajności 240 m3/h. Czyli znacznie mniejszy niż Twój. Jaka jest moc Twojego pieca? Mój ma 30 kW.
Mój ma 25 kW. U Ciebie sensowniej dobrany.
Jak widać mój producent montował co popadnie.
Tylko moc taka sama mój ma również 70W.

I.W.
10-01-2009, 22:10
Mój wentylator to jakiś EWMAR o wydajności 240 m3/h. Czyli znacznie mniejszy niż Twój. Jaka jest moc Twojego pieca? Mój ma 30 kW.
Mój kocioł ma 25 kW. U Ciebie sensowniej dobrany.
Jak widać mój producent montował co popadnie.
Tylko moc wentylatora taka sama mój ma również 70W.

daggulka
21-10-2009, 11:41
Bardzo mało znalazłam na forum o kotłach z podajnikiem tłokowym .... żeby nie zakładać nowego tematu postanowiłam podźwignąć ten :wink: .

Czy osoby które mają takie kotły mogą podzielić sie doświadczeniami?
Chodzi mi o rodzaj opału , zużycie , nastawy ....

coolibeer
21-10-2009, 14:14
Bardzo mało znalazłam na forum o kotłach z podajnikiem tłokowym .... żeby nie zakładać nowego tematu postanowiłam podźwignąć ten :wink: .

Czy osoby które mają takie kotły mogą podzielić sie doświadczeniami?
Chodzi mi o rodzaj opału , zużycie , nastawy ....

Dzięki że troszczysz się o mój kocioł :P

A tak na serio to mam też pytanie o kocioł Iskra 35kw czy ktoś używa takiej besti?

synkopa
21-10-2009, 14:22
Drugi sezon używam KMG-1 z Osieka. Piec toporny jak ruski czołg, niby ma 30kW, ale nie ma możliwości wyciągnąć z niego takiej mocy na miale. Palenisko stosunkowo małe, przy dość dużej powierzchni wymiennika (2,5m. kw.) Produkuje sporo sadzy, ale nie dymi w moim przypadku. Jest kapryśny i gaśnie. Nie bardzo nadaje się do pracy ciągłej. U mnie da się nim palić w cyklu kilkudniowym. Potem generalne czyszczenie. Nie jest wymagający w stosunku do jakości paliwa i spala co mu się wrzuci. Ogólnie, nauczyłem się z nim żyć i czasem go chwalę - wtedy pali lepiej. Jak zapomnę go połechtać, to pokazuje rogi.

daggulka
21-10-2009, 15:19
Dzięki że troszczysz się o mój kocioł :P



ależ nie ma za co :P

kurcze .... coś mi się zdo , ze bedziesz musiał sam se te nastawy obczaić bo mało tu ludzi z takimi piecami ...
i nie liczyłabym na to, ze odezwie sie ktoś z takim samym piecem ....
raczej obczaj "mniej więcej" jak to u innych wygląda .... a potem sam metodą prób i błędów kombinuji zapisuj spostrzeżenia w zeszycie :wink:
jak trza bedzie - to sie przejadę w któryś weekend do Ciebie i zerkne (choćby z samej ciekawości, bo ja też tak sobie myślałam, ze jak mi się juz kiedyś moja fakora skończy to se tłokowca kupię)

orinoco
22-10-2009, 08:32
Drugi sezon używam KMG-1 z Osieka. Piec toporny jak ruski czołg, niby ma 30kW, ale nie ma możliwości wyciągnąć z niego takiej mocy na miale. Palenisko stosunkowo małe, przy dość dużej powierzchni wymiennika (2,5m. kw.) Produkuje sporo sadzy, ale nie dymi w moim przypadku. Jest kapryśny i gaśnie. Nie bardzo nadaje się do pracy ciągłej. U mnie da się nim palić w cyklu kilkudniowym. Potem generalne czyszczenie. Nie jest wymagający w stosunku do jakości paliwa i spala co mu się wrzuci. Ogólnie, nauczyłem się z nim żyć i czasem go chwalę - wtedy pali lepiej. Jak zapomnę go połechtać, to pokazuje rogi.
Mam ten sam piecyk. Na gaśniecie mam tylko jeden sposób - palenie miałem, groszki rozmaite testowałem, jeden był tylko "niegasnący" - jakiś niskokaloryczny, chyba w okolicy 23 MJ. Najlepiej jednak wychodzi na wysokokalorycznym miale, tylko trzeba go kupować jak jest sucho, inaczej płaci się za wodę.
W zasadzie to jeszcze jeden groszek przetestowałem i nie gasł, ale to był czeski groszek z węgla brunatnego. Tyle, że jego stosunek kaloryczności do ceny był skrajnie niekorzystny, więc to bez sensu, no i nie da się z pieca wycisnąć pełnej mocy, w zasadzie może połowę...

Zwykłym groszkiem też można palić, ale wymaga to niewielkich przeróbek pieca.

GL35
08-11-2009, 12:42
I.W. na czym zakończyłeś modyfikacje swojego kotła?

Pozdr.

elmakret
11-02-2011, 23:42
błagam pomocy mam piec na ekogroszek Defro 15 KW i kłopoty z ustawieniem parametrów i zapach dymu w kotłowni

tlalken
12-02-2011, 21:49
Planuje zakup kotła na miał. Kocioł KMG - 2 z Kotłobud Osiek. Co o tym myślicie. Podajnik tłokowy z boku kotła. 20 kw za 6300

bigrw
14-02-2011, 18:12
KOTŁOBUD-OSIEK odradzam....kolega ma i kur.....je na okragło....nonstop mu się wygasza.......i z tego co widziałem w piecu jest dziwnie rozwiazany podajnik opału....jako prosta blacha przesuwająca się....niby piec na miał ale jesli miał się zbije to okazuje sie że podajnik nie podaje nastawionej ilości....poporstu jakby się ślizgał po tej przesuwającej sie blaszce....
ale to tylko moje obserwacje, nie znam akurat tego pieca za dobrze....ale po 7 dniach walki z nim sam mam juz go dość i ciesze się że mam inny....

hektoras
27-03-2011, 07:11
A co chcecie wiedziec??? Mam piec z podajnikiem tłokowym od 2004 r. palę i ogólnie jest ok. Rodzaj opału to im lepszy tym mniej czasu na obslugę. Zużycie w moim przypadku 5-6T miału (jakośc średnia) na sezon - dom piętrowy 10x11(typowy sześcian lata 80) nie ocieplony. Nastawy zależne przedewszystkim od jakości opału ale także i temperatury (na zewnątrz i wewnątrz także). Jedna zasada: im delikatniej wentylator dmucha to rura spalin zimniejsza (to są mniesze straty) za to dłuższe okresy międzydozowaniem. Jeszcze taka uwaga mi się nasuneła: ilości nie można ustawiac bo tłok musi wykonac zawsze pełny cykl podawczy tj. wtłacza i się cofa do tyły aby miał mógł na niega ponownie spaśc i dalej to samo.

hektoras
27-03-2011, 07:12
Kupiłem piec z podajnikiem tłokowym w 2004 r.. O wyborze firmy z Buska zadecydowały okoliczności o których nikomu z forum by się w głowie nie mieściło. Co mnie zachęciło do wyboru takiego rodzaju pieca?
1. Wstręt do chodzenia do kotłowni notorycznie (w najlepszym przypadku co kilka godzin) przez cały sezon opałowy.
2. Codzienne (rzadko kiedy dłuższe) okresy do ponownego rożpalania po wygaśnięciu.
3. Niestabilna temperatura w domu.
No i po przeglądnięciu rynku wybór na SAS-a ( te inne względy były wówczas decydujące). No i co przez te lata użytkowania mogę powiedziec: Co do pieca obecnie produkowanego - gdy porównywałem instr. nowej wersji to dołożono dodatkowy wymiennik (rurę) nad paleniskiem i to jest napewno strzał w dziesiątkę. Przy tym rodzaju pieca (nie mylic z konkretnym ale ogólnie) są plusy ale wg mnie są i drobne minusy. Mimo to ja nie zamieniłbym go na inny. Dlaczego:
1. W zależności od rodzaju opału zdarzało się nie byc w kotłowni nawet i 2-3dni (b.dobry miał cal.>25,popiół<5%,siarka0,6. Najtrudniejszy argument obecnie do spełnienia dla mnie.
2. Pali się ciągle (można liczyc nawet w miesiącach). Popiół wynosic trzeba w zależności od jakości opału i spalonej ilości Obecnie średnio 1x dziennie (dawniej to 1xna 2lub i 3dni -ale miał był nie taki jak dziś).
3. W domu cieplutko stała temperatura
4. W miarę nadal tanie ogrzewanie pomimo znacznej podwyżki cen miału (gdy kupowałem był po180zł węgiel 380) tj. ok.450zł (ale gorszej jakości niż ten ww.b.dobry) Dom stare budownictwo 10x11 piętrowy typowy lata80 i wymienione oknana na plastiki, nieocieplony /tragedia!!!/ temp. ok. 20st. zużycie na sezon grzewczy tego średniego miału ok.5-6T)
5. Dodatkowo ciepła woda z wymiennika w sezonie w kosztach ogrzewania.
6. Wielka zaleta:duże palenisko dolne z stałym rusztem wodnym dające możliwośc palenia np. drewno, węgiel. Przy dłuższych brakach prądu (zdarzały się kilkudniowe a na zewnątrz temp. minusowe) mogłem spokojnie palic na dolnym. Przy odpowiednio uregulowanym miarkowniku ciągu -super sprawa.
Dziś kolejną noc poświęciłem na lekturę o ekonomicznym spalaniu węgla oraz znalazłem i przeczytałem tematy dot. pieców tłokowych. Jest tam dużo spostrzeżeń z którymi się całkowiecie zgadzam, min. niepełne spalanie. Ale mam i swoje uwagi i pytania w tej kwestii np. pylenie lub inaczej kurzenie z podajnika pieca co wy na to??? Niektóre problemy przez te lata opanowałem i zostrzygnąłem wg mnie do perfekcji np. zawieszanie się mału, nawet chyba znaczna eliminacja tego nieszczęsnego pylenia, nie wspominając już jak to niektórzy przedstawiali samoistnego wygaszania paleniska (np. po nocy). Dla mnie to już przeszłośc ale poradzę innym że doświadczenie zdobyte latami procentuje. Jak przejdziecie tyle rodzajów paliwa (drewno, miał nienajlepszy, miał ekstra tj. wyżejwymieniony, węgiel gruby, miał rosyjski, miał z odsiewki, miał z kop.lubelskich), innych nieszczęśc (3xpowódź w tym 1 raz cały piec pod wodą) problemy z kominem (ciąg, starośc) to wówczas można coś w tych kwestiach powiedziec.
Na tym kończę a o ewentualne szczegóły później lub na mego e-maila

ChuckM
27-03-2011, 10:59
Ja również posiadam tłokowca i za chiny ludowe nie zmienił bym go na nic innego :) Jeśli są tu nowi użytkownicy którzy mają problem z ustawieniem kociołka napisałem poradnik który może choć trochę pomóc. Zawarte są tu spostrzeżenia moje jak i innych użytkowników > http://www.multiupload.com/Q2PGLHCCKU

mea
15-10-2011, 14:03
hej tlokowcy !! potrzebuje pomocy !! jak sensownie ustawic kociolek zeby nie zjadal wszystkiego co mu wsypie i nie wygaszal sie po wyjsciu z budowy ??

mam sas eko 23kw

narazie pale ekogroszkiem ... najlepiej sie go ustawia ...

moze jakies rady ??

Jacek640
25-10-2011, 12:14
Ja też jestem "szczęśliwcem" kupiłem tłokowca na razie same wydatki. Spalanie ok. 50 kg na dobę. Zaraz wracam do domu jadę kopic kolejna partie ekogroszku i siadam do ostawienia optymalnych parametrów. Troszkę mnie to już w k....., ale jestem dobrej myśli i te 10 koła co wydałem mi się zwrócą.

Jarecki79
25-10-2011, 12:21
Napisz jaki masz tłok i jaki sterownik, może ktoś będzie miał podobny zestaw i Ci pomoże

erzetka.pl
31-10-2011, 21:19
Uzywam tłokowca od roku. Producent Metal Kolor Czaniec 25 KW, sterownik rk-30. Palę miałem. Spalanie latem 30 kg na 5 dni. Obecnie spala 30 kg na 3 dni. Zasobnik na CWU 140l temperatura ciepłej wody w zasobniku 55- 58 st. Zainstalowany sterownik pokojowy ustawiony na 21 st. w dzień i 19 nocą.
Pozdrawiam wszystkich właścicieli kotłów tłokowych.

mea
31-10-2011, 21:46
Ja też jestem "szczęśliwcem" kupiłem tłokowca na razie same wydatki. Spalanie ok. 50 kg na dobę. Zaraz wracam do domu jadę kopic kolejna partie ekogroszku i siadam do ostawienia optymalnych parametrów. Troszkę mnie to już w k....., ale jestem dobrej myśli i te 10 koła co wydałem mi się zwrócą.

hehe chyba wiem co czujesz ... my czekamy na przeprowadzke bo tego trzeba troche pilnowac zeby dobrze ustawic ... ale ze 2 tyg i zaczniemy wlasciwa zabawe :)

veno
02-11-2011, 19:17
a ja od niedawna użytkuję tłokowca i mam porblem z kłaczkami sadzy z komina. Czy to sprawa ustawień pieca? opału? czy może coś nie tak z piecem.
Ponadto -co sądzice o KMG z Osieka?

mlepek
05-11-2011, 19:03
Przyzwyczaj się do sadzy. Od początku użytkowania tłokowca (pracuje 4 sezon) próbowałem i próbuję się jej pozbyć. Nic z tego. W momencie podania opału z komina leci czarny śnieg, raz więcej, raz mniej ale zawsze. I nie pomaga czyszczenie komina co sezon, ani pieca co 7-14 dni. Przetestowałem wszystkie rodzaje węgla w okolicy, kombinacje z ustawieniami, przesłoną na wentylatorze, sadpal i nic. Zmieniała się konsystencja popiołu, ilość spalanego opału a sadza była ZAWSZE. Zimą nie otwieram okien dachowych. Wokół komina czarna plama (na nowej, czerwonej dachówce) Po zimie - gruntowne szorowanie tarasu, balkonu i okien.
Na forach znajdziesz wpisy użytkowników tłoków i większość z nich ma ten sam problem . Jest nierozwiązywalny. Myślę że przyczyną jest schemat pracy kotła - tłokowca.
Producent ( z którym kontakt mailowy jest doskonały ) sugeruje palenie mieszanek z owsem, peletami itp., ew. przeróbkę kotła - dołożenie dodatkowej dyszy - wtórnego powietrza - spróbuję i tego.

Także wg mnie TŁOK=SADZA. I o tym powinni wiedzieć potencjalni nabywcy. Bo z nie szkliwionej dachówki zacieków z sadzy nie usuniesz.
Poza tym (a może aż tym) kocioł jest OK.

Jarecki79
05-11-2011, 19:12
Do tej pory tak było ze względu na stałe łączenie systemu podającego z wymiennikiem kotła.

Bardzo licze na to,że uda się to zmienić. Dysponując wstępnymi wynikami prób wiem,że system tłokowy może także chodzić czysto.

Trzeba jednak od nowa podejść do tematu konstrukcji wymiennika i systemu podającego.
Nie da się tego przenieść do starszych modeli. Można w starszych modelach jedynie coś modernizować.

Vld
05-11-2011, 19:29
Także wg mnie TŁOK=SADZA. I o tym powinni wiedzieć potencjalni nabywcy. Bo z nie szkliwionej dachówki zacieków z sadzy nie usuniesz.
Poza tym (a może aż tym) kocioł jest OK.

Nie generalizuj, nie każdy tłok to sadza.

Brak dysz powietrza wtórnego + czech = sadza
brak ceramicznej komory spalania = sadza
ruszt wodny = sadza
długie przestoje w podtrzymaniu = sadza
ceramiczny palnik + dysze PW + praca ciągła + węgiel kamienny = brak sadzy

Jarecki79
05-11-2011, 20:17
ceramiczny palnik + dysze PW + praca ciągła + węgiel kamienny = brak sadzy

A tu Ci już mogę powiedzieć, że nie musi być ceramiczny palnik, ale +dysze itd.. = brak sadzy

a dalej, to,że Ty sobie poradziłeś swoimi przeróbkami, to już inny temat, ale generalnie do tej pory większość konstrukcji więc m.in. Stalmark, Taurus-Gaur , starszy opal, KTM itd. przy pracy na małym obciążeniu niestety produkowała sadze. Jest tego pełno na każdym forum.

Vld
05-11-2011, 20:31
A tu Ci już mogę powiedzieć, że nie musi być ceramiczny palnik, ale +dysze itd.. = brak sadzy

a dalej, to,że Ty sobie poradziłeś swoimi przeróbkami, to już inny temat, ale generalnie do tej pory większość konstrukcji więc m.in. Stalmark, Taurus-Gaur , starszy opal, KTM itd. przy pracy na małym obciążeniu niestety produkowała sadze. Jest tego pełno na każdym forum.

jakoś dziś nie mam ochoty na długie dyskusję, wiec nie będę się spierał ;)
pokaz jakieś zdjęcia tego palnika, bez ceramiki i czy również na małych mocach nie produkuje sadzy.
Pozdrawiam

Jarecki79
05-11-2011, 20:42
jakoś dziś nie mam ochoty na długie dyskusję, wiec nie będę się spierał ;)
pokaz jakieś zdjęcia tego palnika, bez ceramiki i czy również na małych mocach nie produkuje sadzy.
Pozdrawiam

Jeszcze za wcześnie, koło grudnia po zakończeniu testów nie ma sprawy :)
Możliwe, że część rozwiązań będzie zgłaszana do ochrony prawnej, więc chwilowo bez zdjęć i szkiców. Mechanizm podający jest celkowo-tłokowy
Jakbyś zapytał o wyniki konkretną osobę na innym forum, to może już jakieś szczątkowe informacje byś otrzymał ;)

Tymczasem poczekaj cierpliwie do grudnia, zresztą inny kolega też Ci już podawał na innym forum przykład,że ceramika nie była konieczna...

Vld
05-11-2011, 20:52
jak konstrukcja powoduje przechodzenie produktów suszenia i wstępnego odgazowywania przez żar lub płomień , to może i nie potrzebna ceramika.
Z resztą róbcie Panowie, tylko o 3 kW nie zapominajcie. Bo praca na tej mocy jest o niebo ważniejsza dla przeciętnego użytkownika niż na 25-czy 30 kW.

mlepek
05-11-2011, 22:02
Nie generalizuj, nie każdy tłok to sadza.

Brak dysz powietrza wtórnego + czech = sadza
brak ceramicznej komory spalania = sadza
ruszt wodny = sadza
długie przestoje w podtrzymaniu = sadza
ceramiczny palnik + dysze PW + praca ciągła + węgiel kamienny = brak sadzy

Wszystko co napisałeś to prawda, ale u mnie:
brak dysz powietrza wtórnego + węgiel kamienny z kompanii węglowej 28-29MgJ/kg = sadza
wkład szamotowy =sadza

Pokaż seryjnego tłokowca który pracuje w trybie ciągłym i ma dysze PW a zgodzę się z Tobą.
Według mnie to co piszesz to teoria i pobożne życzenia, a praktyka stoi w mojej i nie tylko mojej kotłowni, a efekty widać na dachu.
Nie zamierzam generalizować. Piszę w oparciu o doświadczenia z własnym kotłem, który, poza tą cholerną sadzą, pracuje bez zarzutu już czwarty sezon.

Vld
05-11-2011, 23:09
Wszystko co napisałeś to prawda, ale u mnie:
brak dysz powietrza wtórnego + węgiel kamienny z kompanii węglowej 28-29MgJ/kg = sadza
wkład szamotowy =sadza

Pokaż seryjnego tłokowca który pracuje w trybie ciągłym i ma dysze PW a zgodzę się z Tobą.
Według mnie to co piszesz to teoria i pobożne życzenia, a praktyka stoi w mojej i nie tylko mojej kotłowni, a efekty widać na dachu.
Nie zamierzam generalizować. Piszę w oparciu o doświadczenia z własnym kotłem, który, poza tą cholerną sadzą, pracuje bez zarzutu już czwarty sezon.

proszę
http://nokautimg2.pl/p-59-40-5940bc8760f66399c9811a1f1e6f0f5b500x500/kociol-na-paliwo-stale-lazar-multikomfort-29kw.jpg

kumpex
06-11-2011, 00:04
Przyzwyczaj się do sadzy. Od początku użytkowania tłokowca (pracuje 4 sezon) próbowałem i próbuję się jej pozbyć. Nic z tego. W momencie podania opału z komina leci czarny śnieg, raz więcej, raz mniej ale zawsze. I nie pomaga czyszczenie komina co sezon, ani pieca co 7-14 dni. Przetestowałem wszystkie rodzaje węgla w okolicy, kombinacje z ustawieniami, przesłoną na wentylatorze, sadpal i nic. Zmieniała się konsystencja popiołu, ilość spalanego opału a sadza była ZAWSZE. Zimą nie otwieram okien dachowych. Wokół komina czarna plama (na nowej, czerwonej dachówce) Po zimie - gruntowne szorowanie tarasu, balkonu i okien.
Na forach znajdziesz wpisy użytkowników tłoków i większość z nich ma ten sam problem . Jest nierozwiązywalny. Myślę że przyczyną jest schemat pracy kotła - tłokowca.
Producent ( z którym kontakt mailowy jest doskonały ) sugeruje palenie mieszanek z owsem, peletami itp., ew. przeróbkę kotła - dołożenie dodatkowej dyszy - wtórnego powietrza - spróbuję i tego.

Także wg mnie TŁOK=SADZA. I o tym powinni wiedzieć potencjalni nabywcy. Bo z nie szkliwionej dachówki zacieków z sadzy nie usuniesz.
Poza tym (a może aż tym) kocioł jest OK.
Mam na dachu dachówkę ceramiczną miedzianą i nacieki z sadzy od komina do rynny to w spadku po starym kotle,teraz mam na ekogroszek teraz próbuję umyć dachówkę,dobry efekt daje kwas do mycia płytek ceramicznych z pozostałości kleju rozpuszcza sadzę tylko trzeba uważać na metalowe rynny i kosze.

mlepek
06-11-2011, 07:33
proszę
http://nokautimg2.pl/p-59-40-5940bc8760f66399c9811a1f1e6f0f5b500x500/kociol-na-paliwo-stale-lazar-multikomfort-29kw.jpg
OK. Masz rację - być może nie każdy. Nie zamierzam bić piany na ten temat. Przejrzyj fora - kłopot z sadzą mają przede wszystkim użytkownicy tłoków i ja do nich też się zaliczam. I są to kotły które pracują któryś sezon w kotłowniach - nie w centach badawczych. Użytkują je ludzie niekoniecznie mający zacięcie ślusarza do ewentualnych przeróbek. Stojąc przed wyborem kotła powinni znać ich plusy, ale przede wszystkim minusy - bo to one będą uprzykrzać im życie.
A teraz czekam na opinie użytkowników Lazara.
Kumpex - dziękuję za radę. Po zmianie kotła chętnie skorzystam.
Pozdrawiam.

Vld
06-11-2011, 08:56
owszem sporo jest narzekań, szczególnie na stalmarki i kotły kombinowane z wymiennikami żeliwnymi.
już pomijając ruszta i palniki z płaszczem wodnym, głównym powodem jest przewymiarowanie i prowadzenia palników na zbyt dużych mocach w stosunku do zapotrzebowania. Przez 30 min kiszą 1-1,5 kg opału, po czym przez 10 min palnik chodzi na 100% mocy wywiewając naprodukowaną sadzę na dach.

A z lazarem jest tego typu problem, ze jego praca ciągła na IFL zaczyna się od ok 5-6 kW, ale sadza zanika już od 2-3 kW i pracą 50/50 praca /potrzymanie.

Jarecki79
06-11-2011, 11:30
"A z lazarem jest tego typu problem, ze jego praca ciągła na IFL zaczyna się od ok 5-6 kW, ale sadza zanika już od 2-3 kW i pracą 50/50 praca /potrzymanie."

Słodzisz VLD i to bardzo, użytkujesz kilka miesięcy kocioł, którego wymiennik był zrobiony pod podajnik ślimakowy, wsadzono tam jakiś palnik tłokowy i tyle, prawie udało się trafić.
Nad palnikiem masz nisko wodne ruszta awaryjne. Spędziłeś wiele godzin na przeróbkach i testach, aby było dobrze, dokupiłeś analizator spalin, ciepłomierz...

Poczekaj jak się odezwie zwykły, przeciętny użytkownik. Tobie pasuje, ale inny user kupił i ciężko mu dać sobie radę, cały czas mu cos podpowiadasz.

Vld
06-11-2011, 12:01
"A z lazarem jest tego typu problem, ze jego praca ciągła na IFL zaczyna się od ok 5-6 kW, ale sadza zanika już od 2-3 kW i pracą 50/50 praca /potrzymanie."

Słodzisz VLD i to bardzo, użytkujesz kilka miesięcy kocioł, którego wymiennik był zrobiony pod podajnik ślimakowy, wsadzono tam jakiś palnik tłokowy i tyle, prawie udało się trafić.
Nad palnikiem masz nisko wodne ruszta awaryjne. Spędziłeś wiele godzin na przeróbkach i testach, aby było dobrze, dokupiłeś analizator spalin, ciepłomierz...

Poczekaj jak się odezwie zwykły, przeciętny użytkownik. Tobie pasuje, ale inny user kupił i sobie rady nie daje, cały czas mu cos podpowiadasz.

każda sroka swój ogon chwali ;)
a na swój kocioł na razie nie narzekam, kiedy kopowałem miałem do wyboru ruszt żeliwny demontowany, lub wodny. Wtedy byłem za wodnym, dziś kupił bym bez niego. Moje przeróbki na dziś to turborurki (hesówki), zwężony palnik i zmniejszone dysze PW.
co do analizaotra i ciepłomierza: z twojej wypowiedzi pozostało wrażenie, że bez tego nie da się palić w tym kotle :D
A jest tak jak ci już pisałem, że dzięki tym urządzeniom tylko jeszcze bardziej doceniłem swój kocioł.
Kogo masz na myśl pisząc "inny user" kol Kjuku, monteza, dexus-a czy Witka?

Jarecki79
06-11-2011, 12:17
Wydaje mi się,że możemy temat zostawić.

Grunt,że sobie poradziłeś i jesteś zadowolony

Vld
06-11-2011, 12:46
Wydaje mi się,że możemy temat zostawić.

Grunt,że sobie poradziłeś i jesteś zadowolony

ok, zostawiamy ;)
ale dla jasności, mogę słodzić, czy razem z inymi psioczyć na tłoki?

Jarecki79
06-11-2011, 13:02
ok, zostawiamy ;)
ale dla jasności, mogę słodzić, czy razem z inymi psioczyć na tłoki?

Dla jasności, to ja bardzo sobie tłoki cenię ;)
Mają kilka istotnych plusów, którymi przewyższają każde retorty.
Trzeba tylko jeszcze trochę popracować.

Dla mnie absolutnym priorytetem było, jest i będzie bezpieczeństwo
Wyżej w drabince należy teraz umieścić czystość spalania na niższych mocach.
;)

mlepek
06-11-2011, 13:12
Nie trzeba słodzić i nie ma potrzeby psioczyć. Najważniejsza jest informacja. Gdybym zamontował tłok u moich rodziców, którzy mają stary dom ze starym dachem - nieszczególnie zwróciliby uwagę na sadzę, a walorami i możliwościami kotła byliby zachwyceni. W moim przypadku jednak plama wokół komina i smuga od niego do rynny ma znaczenie duże. Mając informację w momencie wyboru kotła o tym że tłoki brudzą dach - rozglądałbym się za innym rozwiązaniem.
Pisząc pierwszy post nie miałem zamiaru psioczyć, tylko zwrócić uwagę na ten, wg. mnie, problem.

veno
09-12-2011, 23:42
Ja, nie mogąc sonie poradzić z sadzami, pokombinuję z deflektorem ceramicznym nad paleniskiem. Podobno daje dobre efekty.

Ciepły
10-12-2011, 13:58
Gdybym zamontował tłok u moich rodziców, którzy mają stary dom ze starym dachem - nieszczególnie zwróciliby uwagę na sadzę, a walorami i możliwościami kotła byliby zachwyceni. W moim przypadku jednak plama wokół komina i smuga od niego do rynny ma znaczenie duże.Wszystko ma niestety swoje wady. Ale z autpsji powiem tyle, że niewłaściwe użytkowanie nawet najlepszego kotła ma opłakane efekty. Przykład - kuchenne okno mam od strony sąsiadów. Nie orientuję się za bardzo, jak zasilany mają piec, aczkolwiek jakiś z gatunku lepszych - tylko co po tym, jak palą nie wiadomo czym i co dwa tygodnie muszę szorować okno, na którym osiada tłusta, szarawa maź? Dach to w ogóle mają pięknie czarny.

bobasxx
30-03-2012, 21:59
A jak skutecznie obniżyć moc kotła ??? Bo mnie też instalator naciągnął na kocioł 25 kW na 120 m2. Na razie zjechałem z dmuchawą na minimum i wydłużyłem czas między podawaniem, ale mam problem z klapką na wentylatorze, bo na pierwszym biegu, wentylator za słabo dmucha żeby ją unieść, a jak odegnę pręt tak żeby się otwierała to później nie zamyka się wcale albo samoczynnie się otwiera i piec przeciąga temperaturę do góry. Myślałem o jakimś szamocie, ale jak go ułożyć, może po bokach palnika umieścić cegły szamotowe, ściąć je po skosie od strony szuflady i przykleić na zaprawę szamotową, żeby opał wypychany przez tłok nie spychał ich w kierunku popielnika. A i co ma na celu układanie piramidki z cegieł szamotowych, na ruszcie wodnym ???

bobasxx
01-04-2012, 11:49
No nikt się nie wypowie w tej kwestii ???

Vld
01-04-2012, 12:18
za dużo trzeba by było pisać i nikomu się nie chce, musisz sam poszukać i poczytać.

clean fire
01-04-2012, 12:24
Samo obniżenie obniżenie siły nadmuchu, to za mało. Wykładanie szamotem po bokach korzystnie wpłynie na czystość spalania. Gdybyś miał płytę palnika z otworami nadmuchowymi, to musiałbyś część otworów od strony popielnika zaślepić. Sam tak robiłem w swoim kotle z dobrym skutkiem. Ty masz chyba ruszt wodny, więc może być z tym kłopot.

bobasxx
01-04-2012, 13:33
ruszt wodny jest dalej, tak jakby nad popielnikiem. Pomiędzy rusztem a płytką palnika jest przerwa ok. 5 cm na spadający popiół. Mam dziurki w płytce tylko nie wiem ile dokładnie, bo jest na nich żar i popiół, muszę sprawdzić.

mea
16-05-2012, 18:44
macie moze pomysl jak ustawic kociol na lato zeby watr mi go nie rozpalal do 80st ?? zaslonilismy wentylator to znowu skubany wygasl ...

karoka65
16-05-2012, 18:51
Pisałem już nie raz o problemach z kotłami tłokowymi w trybie lato, albo przeregulowania temperatury albo wygaśnięcie.
To nie tylko Twój problem Mea.

mea
16-05-2012, 22:40
Pisałem już nie raz o problemach z kotłami tłokowymi w trybie lato, albo przeregulowania temperatury albo wygaśnięcie.
To nie tylko Twój problem Mea.

pytanie co z tym zrobic??

karoka65
16-05-2012, 23:27
Nie lubię tłoków.
Co przychodzi mi pierwsze do głowy to stosowanie latem małokalorycznego paliwa np. czecha bądź mieszanki naszego z czechem.
Jeśli doszłaś do jakiś nastaw kiedy kocioł nie gaśnie ale ma za duże przeregulowania to musisz powoli rozciągać czasy w podtrzymaniu ale powoli aż do momentu kiedy znowu zacznie przygasać. W tedy troszkę zwiększ aby utrzymać kociołek przy życiu przy jak najmniejszym przeregulowaniu temp. zadanej.
To taka zabawa dla wytrwałych ale nie ma innego wyjścia.
Tak jak piszesz nawet większy wiatr na dworze i już wszystko bierze w łeb.
Kiedy zaczyna wiać ciąg się zwiększa i skutkiem tego jest przeciąganie temperatury.
Możesz też w takich przypadkach rozszczelnić komin uchylając wyczystkę.
Tylko luknij co jakiś czas czy nie dochodzi do cofki i czy dym nie wydobywa się do kotłowni.

bobasxx
17-05-2012, 11:35
macie moze pomysl jak ustawic kociol na lato zeby watr mi go nie rozpalal do 80st ?? zaslonilismy wentylator to znowu skubany wygasl ...

A jaką masz ustawioną temperaturę zadaną ? I czy masz klapkę na wentylatorze, która się zamyka jak ten nie pracuje ?
Ja mam ustawione 43 st. i przeciąga mi maksymalnie do 55 st. W lato musi być mniej żaru na palniku (takie są moje spostrzeżenia). Jak wchodzi w tryb pracy to jedno podanie paliwa ma wystarczyć do osiągnięcia zadanej (u mnie czas między podawaniem 12 minut). W podtrzymaniu mam ustawione co dziesięć minut przedmuch 45 sekund i krotność 12, czyli raz na 2h podaje paliwo (krotność trzeba wyregulować tak żeby przy przechodzeniu w pracę było jeszcze na tyle żaru żeby po pewnym czasie pojawił się ogień. Dmuchawę mam na 2 bieg z 12-stu.

To są moje indywidualne ustawienia ale może coś Ci to podpowie. Jak otwieram drzwiczki to prawie wcale żaru nie widać, ale po przedmuchu 45 sek. pojawia się mały niebieski płomień.

mea
17-05-2012, 21:21
powiedzcie mi jeszcze z czego i jka zmajstrowac jakas sensowna klapke na wentylator ??

bobasxx
17-05-2012, 21:56
Można kupić np. taką:
http://fest-dom.pl/index.php?p15,przystawka-z-klapka-do-wentylatora-dmuchawy

mea
17-05-2012, 22:37
Można kupić np. taką:
http://fest-dom.pl/index.php?p15,przystawka-z-klapka-do-wentylatora-dmuchawy

no i wlasnie o to chodzi :D
a toto jest jakos sterowane elektrycznie czy po prostu uruchamia sie jakos pod wplywem ciagu wentylatora ??

bobasxx
18-05-2012, 10:05
Toto uruchamia się pod wpływem ciągu wentylatora im obroty większe tym bardziej się uchyla.

sskiba
27-11-2012, 16:38
Nie lubię tłoków.
Co przychodzi mi pierwsze do głowy to stosowanie latem małokalorycznego paliwa np. czecha bądź mieszanki naszego z czechem.
Jeśli doszłaś do jakiś nastaw kiedy kocioł nie gaśnie ale ma za duże przeregulowania to musisz powoli rozciągać czasy w podtrzymaniu ale powoli aż do momentu kiedy znowu zacznie przygasać. W tedy troszkę zwiększ aby utrzymać kociołek przy życiu przy jak najmniejszym przeregulowaniu temp. zadanej.
To taka zabawa dla wytrwałych ale nie ma innego wyjścia.
Tak jak piszesz nawet większy wiatr na dworze i już wszystko bierze w łeb.
Kiedy zaczyna wiać ciąg się zwiększa i skutkiem tego jest przeciąganie temperatury.
Możesz też w takich przypadkach rozszczelnić komin uchylając wyczystkę.
Tylko luknij co jakiś czas czy nie dochodzi do cofki i czy dym nie wydobywa się do kotłowni.

Jest to racja , dzisiaj to już też wiem . Choć post dotyczy palenia latem , to problem się powtarza . Zainicjowałem wspólpracę z moim tłokowcem w tym roku dokładnie pierwszego listopada , aby mieć cały dzień na zapoznanie się z nim . Tego dnia miałem właśnie galantawy ciąg kominowy przez wiatrzysko . Ustawienie sterownika brzmiało wtedy przerwa 5 krotność 5 przedmuch 30 sek , ale paliwo w obrębie otworów nawiewowych nie wytrzymywało tyle czasu max. 15 min. i żar zanikał kiedy przechodził poza otwory . Nawiew mechaniczny prawie niepotrzebny . Przekręciłem więc na krotność 4 . Już trochę lepiej było , ale jeszcze trochę się cofało . Ostatecznie zostało 6 x 2 . Nastawy przy podawaniu 3 min 30 sek podawanie . To w zasadzie przy piecu Witkowskiego i sterowniku tytanik parametry stałe . Zmieniam tylko , znaczy się wydłużam kiedy dobijam temperature drzewem przy rozpalaniu , żeby tłok mi drzewa nie zrzucał . Dzisiaj , dla przykładu , dymek idzie pionowo do góry , a wiatr nie gwiżdze w kominie . Paliwo podczas podtrzymania dosłownie się tli , musiałem mu ustawić przedmuch 2 min x krotność 9 przedmuch 40 bo dosłownie gasł w oczach ( może też paliwo trochę zbadziewiłem bo popiołu z niedopalonymi resztkami dorzuciłem , ale to inna historia ) .

bobasxx
27-11-2012, 20:16
Jest to racja , dzisiaj to już też wiem . Choć post dotyczy palenia latem , to problem się powtarza . Zainicjowałem wspólpracę z moim tłokowcem w tym roku dokładnie pierwszego listopada , aby mieć cały dzień na zapoznanie się z nim . Tego dnia miałem właśnie galantawy ciąg kominowy przez wiatrzysko . Ustawienie sterownika brzmiało wtedy przerwa 5 krotność 5 przedmuch 30 sek , ale paliwo w obrębie otworów nawiewowych nie wytrzymywało tyle czasu max. 15 min. i żar zanikał kiedy przechodził poza otwory . Nawiew mechaniczny prawie niepotrzebny . Przekręciłem więc na krotność 5 . Już trochę lepiej było , ale jeszcze trochę się cofało . Ostatecznie zostało 6 x 2 . Nastawy przy podawaniu 3 min 30 sek podawanie . To w zasadzie przy piecu Witkowskiego i sterowniku tytanik parametry stałe . Zmieniam tylko , znaczy się wydłużam kiedy dobijam temperature drzewem przy rozpalaniu , żeby tłok mi drzewa nie zrzucał . Dzisiaj , dla przykładu , dymek idzie pionowo do góry , a wiatr nie gwiżdze w kominie . Paliwo podczas podtrzymania dosłownie się tli , musiałem mu ustawić przedmuch 2 min x krotność 9 przedmuch 40 bo dosłownie gasł w oczach ( może też paliwo trochę zbadziewiłem bo popiołu z niedopalonymi resztkami dorzuciłem , ale to inna historia ) .


Też mam sterownik Titanic, zauważyłeś może, że ten sterownik w podtrzymaniu nie liczy czasu od momentu osiągnięcia temperatury zadanej, tylko jakoś niezależnie. Np. mam przerwę w podtrzymaniu ustawioną na 40 minut, krotność 1, od ostatniego podania w podtrzymaniu mija 38 minut, temperatura zadana spadła o wartość histerezy, sterownik wchodzi w tryb pracy, dochodzi do zadanaj, poczym po dwóch minutach przypomina mu się przerwa w podtrzymaniu i podaje paliwo... Następną wadą, którą zauważyłem jest to, że jak na chwilę wyłączą prąd to sterownik się uruchamia ale przy każdym dmuchaniu daje dmuchawę na full, niby w ustawieniach jest ok, a on i tak swoje. Trzeba wtedy od nowa włączać serwisowe.

Jarecki79
27-11-2012, 22:04
Też mam sterownik Titanic, zauważyłeś może, że ten sterownik w podtrzymaniu nie liczy czasu od momentu osiągnięcia temperatury zadanej, tylko jakoś niezależnie. Np. mam przerwę w podtrzymaniu ustawioną na 40 minut, krotność 1, od ostatniego podania w podtrzymaniu mija 38 minut, temperatura zadana spadła o wartość histerezy, sterownik wchodzi w tryb pracy, dochodzi do zadanaj, poczym po dwóch minutach przypomina mu się przerwa w podtrzymaniu i podaje paliwo... Następną wadą, którą zauważyłem jest to, że jak na chwilę wyłączą prąd to sterownik się uruchamia ale przy każdym dmuchaniu daje dmuchawę na full, niby w ustawieniach jest ok, a on i tak swoje. Trzeba wtedy od nowa włączać serwisowe.

Algorytm pracy titanica był dośc długo konsultowany i sprawdzany, jest tam sporo mojej roboty.
Ze względu na mało miejsca w procku nie wszystko dało się upchnąc, ostatecznie dało radę to zrobić w Irydzie RTZ oraz Irydzie PID

Titanic ma chwilowe podbicie obrotów dmuchawy przy współpracy z tłokiem, podbicie jest wyliczane z prostego algorytmu po dawce paliwa, wartość podbicia to 3biegi.


Natomiast krtonośc będzie się zgadzac dopiero za kolejnym razem, bo ten sterownik ma tzw algorytm przejścia.
Podam ci przykład.
Masz zadane pauza podawania np. 5minut, aby dojść do t.zadanej

Podtrzymanie masz co np. 5minut z krotnością 6, teoretycznie 5x6= w podtrzymaniu co 30minut paliwo

Teraz sterownik zaczyna to sobie liczyć i np. zadałeś 50st.C, na kotle masz 49,9 i mija 4minuty oraz 40sekund od ostatniej dawki, kocioł dobija do 50st.c i czekamy na przedmuch. Algorytm obliczył sobie, że w trybie grzania wykorzystaliśmy 90%mocy i na palenisku braknie paliwa, więc na pierwszym przedmuchu poda dawkę, mimo,że krotność =6. Dopiero, jak będzie stał kolejne 30minut odliczy 5przedmuchów bez podania i poda za 6razem

W drugą stronę działa to podobnie, jak miało być 6krotności, a dmuchnęliśmy tylko 2razy i wracamy do trybu grzania, bo temp. spadła poniżej progu histerezy, to nie poda natychmiast, tylko jeszcze odlicza interwał na dopalenie jeszcze pełnego paleniska i dopiero podaje.

Te zabiegi miały na celu utrzymanie względnie stałej ilości dawki w czasie na palenisku, aby zminimalizowac problem wygaszania tłoka, tutaj zwykła histereza to za mało i dlatego z tłokami sa problemy.

sskiba
28-11-2012, 08:54
Też mam sterownik Titanic, zauważyłeś może, że ten sterownik w podtrzymaniu nie liczy czasu od momentu osiągnięcia temperatury zadanej, tylko jakoś niezależnie. Np. mam przerwę w podtrzymaniu ustawioną na 40 minut, krotność 1, od ostatniego podania w podtrzymaniu mija 38 minut, temperatura zadana spadła o wartość histerezy, sterownik wchodzi w tryb pracy, dochodzi do zadanaj, poczym po dwóch minutach przypomina mu się przerwa w podtrzymaniu i podaje paliwo... Następną wadą, którą zauważyłem jest to, że jak na chwilę wyłączą prąd to sterownik się uruchamia ale przy każdym dmuchaniu daje dmuchawę na full, niby w ustawieniach jest ok, a on i tak swoje. Trzeba wtedy od nowa włączać serwisowe.
Tak kolego też się nad tym zastanawiałem . Fajnie , że poruszyłeś ten temat . Jak zwykle kolega Jarecki przejrzyście wyjaśnił , "szacun" dla niego za takie właśnie posty . U mnie nie ma takich "odbić" z nawiewem przy nagłym zaniku prądu . Ostatnio jednak CWU mu podnoszę na max do góry aby wyłączyć pompę , na wyświetlaczu pojawiło się "wyłącz" , a pompa dalej sobie pracuje . Jeszcze raz powtarzam operacje i to samo . Dopiero po "zresetowaniu " przy dojściu do "wyłącz" pompa staneła . Tak więc coś mu .... jak tak dalej będzie to dzwonię do Witkowskiego niech wymienia . Sterownik ogólnie jest ok. , choć załączanie menu ustawień według mnie powinno być na oddzielnym przycisku , bo to "wyciskanie" 6 sek. trochę nie bardzo . Ja korzystam z tej opcji często , jak pisałem wcześniej często rozpalam i drzewem pędzę go do jak najbliżej zadanej i dalej zostawiam robotę tytanikowi .

bobasxx
28-11-2012, 11:22
Algorytm pracy titanica był dośc długo konsultowany i sprawdzany, jest tam sporo mojej roboty.
Ze względu na mało miejsca w procku nie wszystko dało się upchnąc, ostatecznie dało radę to zrobić w Irydzie RTZ oraz Irydzie PID

Titanic ma chwilowe podbicie obrotów dmuchawy przy współpracy z tłokiem, podbicie jest wyliczane z prostego algorytmu po dawce paliwa, wartość podbicia to 3biegi.


Natomiast krtonośc będzie się zgadzac dopiero za kolejnym razem, bo ten sterownik ma tzw algorytm przejścia.
Podam ci przykład.
Masz zadane pauza podawania np. 5minut, aby dojść do t.zadanej

Podtrzymanie masz co np. 5minut z krotnością 6, teoretycznie 5x6= w podtrzymaniu co 30minut paliwo

Teraz sterownik zaczyna to sobie liczyć i np. zadałeś 50st.C, na kotle masz 49,9 i mija 4minuty oraz 40sekund od ostatniej dawki, kocioł dobija do 50st.c i czekamy na przedmuch. Algorytm obliczył sobie, że w trybie grzania wykorzystaliśmy 90%mocy i na palenisku braknie paliwa, więc na pierwszym przedmuchu poda dawkę, mimo,że krotność =6. Dopiero, jak będzie stał kolejne 30minut odliczy 5przedmuchów bez podania i poda za 6razem

W drugą stronę działa to podobnie, jak miało być 6krotności, a dmuchnęliśmy tylko 2razy i wracamy do trybu grzania, bo temp. spadła poniżej progu histerezy, to nie poda natychmiast, tylko jeszcze odlicza interwał na dopalenie jeszcze pełnego paleniska i dopiero podaje.

Te zabiegi miały na celu utrzymanie względnie stałej ilości dawki w czasie na palenisku, aby zminimalizowac problem wygaszania tłoka, tutaj zwykła histereza to za mało i dlatego z tłokami sa problemy.


Teraz zrozumiałem.

U mnie podbicie obrotów występuje, z tym że nie zaraz po podaniu świeżej dawki paliwa, tylko za jakiś czas. Wydaję mi się, ze powinno to następować razem z podawaniem w celu szybszego odgazowania. Brakuje mi też trochę możliwości osobnego ustawienia obrotów dmuchawy w podtrzymaniu.

Palę drugi rok w tłokowcu i cały czas borykam się z tymi samymi problemami. Mam dość mocno przewymiarowany kocioł bo 25 kW na 140 metrów po podłogach w nowym domu. Jak jadę na małej mocy czyli dmuchawa minimum, dłuższa przerwa w podawaniu to kocioł strasznie zarasta mi sadzą, z tym że czopuch ledwo ciepły spokojnie można trzymać rękę i nie parzy, znowu jak dmucham mocno z krótszą przerwą to strasznie mi przeciąga temperaturę. Teraz mam zadaną 53 st. a kocioł po przejściu w podtrzymanie powoli sobie dochodzi do 70 st. czopuch gorący chociaż też nie na tyle żeby nie można było dotknąć. Przy pierwszej opcji też przeciąga ale max do 60 st. Mam przesłonę na wentylatorze dosyć mocno przymkniętą oraz dodatkową klapkę. Jest mała nieszczelność na tłoku i mechaniźmie napędu ale jak uszczelniłem na własną rękę to pojawił mi się dym w podajnikiu. Kocioł to jakiś wynalazek firmy MIKOMAR spod Gizałek.

sskiba
28-11-2012, 12:30
A ja 22 KW na 135 całkowitej . Teraz jednak jest ogrzewany tylko dół , 70 m2 nieocieplonego nowego budynku . Witkowski miał najmniejszy tłokowy 19 kw . Różnica pomiędzy 22 a 19 to 8 cm. w długości , większa powierzchnia konwekcyjna , a palnik ten sam . Podbicie też nigdy nie jest po podaniu . Ja na noc wygaszam przy tych temperaturach co teraz . Może to bez sensu , ale nie chce , żeby pracował jak i tak jest ciepło . Drzewa mam pół stodoły i tu sie przydaje tłokowiec , taki był zamysł . W podtrzymaniu jak już wygrzana podłogówka ( kuchnia , hol , łazienka ) to dochodzi do 60 st przy nastawie 55 .

sskiba
28-11-2012, 12:52
Jedna rzecz jeszcze istotna raczej . Palę czymś takim ; mieszanina miału z groszkiem ( taki odsiew z "produkcji" węgla orzecha , na składach mają takie sita do segregacji frakcji węgla , wziąłem to co spadło prawie najniżej ) i to jest dość energetyczna mieszanka , wnioskująć po prędkości osiągania zadanej temp. . Mieszam w tej chwili w stosunku 2:1 z groszkiem z węgla brunatnego . Myslę , że gdybym palił tą mieszanką miałową bez "dodatków" to też dochodziłby do 70 st . Może zmienię też skład na 1:1 , zobaczy się jak będzie się zachowywał przy ujemnych temperaturach . Kolego Bobas czym Ty palisz ?

Jarecki79
28-11-2012, 14:05
W titanicu nie udało się zmieścić programowanego podbicia obrotów po podaniu świeżej dawki.
Taka funkcja jest w Irydzie RTZ lub nieco droższym Irydzie PID

Z prób wykonanych w laboratorium wynikało, że sensownym jest podbicie obrotów dmuchawy na ok. 1/3czasu między zadanymi przerwami między dawkami, później można już dmuchać słabiej w zależności od dopasowania mocy. Ten czas jest potrzebny na właściwe odgazowanie paliwa i minimalizację kopcenia tłoka.

W titanicu jak pamiętam krótkie piki dmuchawy były po 90sekundach od podania dawki paliwa, to miało jeszcze inny cel, chodziło o chwilową zmianę temperatury palącego się miału, aby mogła się łatwiej rozlecieć.

Sugerowałbym raczej palenia samym, dobrym miałem w podajniku tłokowym, lepiej uszczelnia palenisko.....

bobasxx
28-11-2012, 16:15
Jedna rzecz jeszcze istotna raczej . Palę czymś takim ; mieszanina miału z groszkiem ( taki odsiew z "produkcji" węgla orzecha , na składach mają takie sita do segregacji frakcji węgla , wziąłem to co spadło prawie najniżej ) i to jest dość energetyczna mieszanka , wnioskująć po prędkości osiągania zadanej temp. . Mieszam w tej chwili w stosunku 2:1 z groszkiem z węgla brunatnego . Myslę , że gdybym palił tą mieszanką miałową bez "dodatków" to też dochodziłby do 70 st . Może zmienię też skład na 1:1 , zobaczy się jak będzie się zachowywał przy ujemnych temperaturach . Kolego Bobas czym Ty palisz ?

Ja palę ekogroszkiem z lokalnego składu niby 26 MJ. Jest trochę spieków i takich białych lekkich kamyków ale ogólnie popiół nie jest zły, wagowo nie przekracza 10 %.
22 kW to też o wiele za dużo. Codzienne rozpalanie w kotle automatycznym wg mnie mija się z celem, chyba że masz dużo miejsca na ruszcie awarajnym i palić wtedy tylko drewnem bez dmuchawy (ciąg regulować drzwiczkami popielnika).

bobasxx
28-11-2012, 16:19
W titanicu jak pamiętam krótkie piki dmuchawy były po 90sekundach od podania dawki paliwa, to miało jeszcze inny cel, chodziło o chwilową zmianę temperatury palącego się miału, aby mogła się łatwiej rozlecieć.

Sugerowałbym raczej palenia samym, dobrym miałem w podajniku tłokowym, lepiej uszczelnia palenisko.....

Pewnie coś w tym jest, świadomie wybrałem tłoka, a drugi rok z rzędu kupiłem ekogroszek... :)

sskiba
29-11-2012, 09:14
Jedna rzecz jeszcze istotna raczej . Palę czymś takim ; mieszanina miału z groszkiem ( taki odsiew z "produkcji" węgla orzecha , na składach mają takie sita do segregacji frakcji węgla , wziąłem to co spadło prawie najniżej ) i to jest dość energetyczna mieszanka , wnioskująć po prędkości osiągania zadanej temp. . Mieszam w tej chwili w stosunku 2:1 z groszkiem z węgla brunatnego . Myslę , że gdybym palił tą mieszanką miałową bez "dodatków" to też dochodziłby do 70 st . Może zmienię też skład na 1:1 , zobaczy się jak będzie się zachowywał przy ujemnych temperaturach . Kolego Bobas czym Ty palisz ?

Wczoraj cały dzień mój tłok pracował na mieszance 1:1 przy ustawieniach ; praca jak zwykle 3 min 30 sek dmuchawa 2 z 12 - podtrzymanie 3 x 7 oraz 38 sek przedmuch . Po powrocie do domu sprawdziłem popiół jego ilość i jestem zadowolony . Miał i ten groszek brunatny spalone na pył . Grudki lekko spieczone zostają po tych większych kawałkach z polskiego węgla , kilka spieków , ale taka ilość to pikuś . Żar oraz popiół równo rozłożone , to jest to o co mi chodziło . Dzisiaj będzie pracował na podtrzymaniu 3 x 8 . Spalanie , no cóż jak na te warunki dosyć duże ok 16-20 kg . Wczoraj wieczorem jeszcze go poobserwowałem . Po pracy wytrzymał dwa cykle z kawałkiem w podtrzymaniu czyli 42 min ponad schodził z 60 do 53.9 . Zawór 4D otwarty na 4 , w domu na sam wieczór 22 st. Wieczorem znowu wygasiłem , bo dla mnie taka temp. to już za dużo , ale dla żonki .....

bobasxx
29-11-2012, 09:52
A mógłbyś wkleić fotki tego popiołu ? Jak często czyścisz kocioł z pyłu i sadzy ?

sskiba
29-11-2012, 10:32
Mam zamiar czyścić w ten wekend . Wcześniej raz to robiłem na samym początku , po paleniu na tym ruszcie układanym bo poszły w ruch worki , kartony i takie tam po budowie pozostałości . Do tej pory paliłem tak dwa razy , jak kręciłem się koło domu i miałem czas się tym zająć . Piec faktycznie przewymiarowany , ale z drugiej strony gdyby był mniejszy to ile on wytrzymałby w podtrzymaniu , a nie ma jeszcze przecież ujemnych temperatur ? Postaram się zrobić dzisiaj zdjęcia , Ty też prześlij mi fotki swojego sprzętu . Ze względu na notoryczny brak czasu nie wiem czy dzisiaj uda mi się przeformatować zdjęcie/a , aby umieścić na forum , więc podaj adres mail to jutro rano wyślę . Mój mail tomasz_2404@wp.pl

bobasxx
29-11-2012, 14:56
Mam zamiar czyścić w ten wekend . Wcześniej raz to robiłem na samym początku , po paleniu na tym ruszcie układanym bo poszły w ruch worki , kartony i takie tam po budowie pozostałości . Do tej pory paliłem tak dwa razy , jak kręciłem się koło domu i miałem czas się tym zająć . Piec faktycznie przewymiarowany , ale z drugiej strony gdyby był mniejszy to ile on wytrzymałby w podtrzymaniu , a nie ma jeszcze przecież ujemnych temperatur ? Postaram się zrobić dzisiaj zdjęcia , Ty też prześlij mi fotki swojego sprzętu . Ze względu na notoryczny brak czasu nie wiem czy dzisiaj uda mi się przeformatować zdjęcie/a , aby umieścić na forum , więc podaj adres mail to jutro rano wyślę . Mój mail tomasz_2404@wp.pl

Ja czyszczę co jeden zasyp, z racji tego że zasobnik mieści 100 kg to w tych warunkach co tydzień, podczas mrozów co 3 - 4 dni, mam wymiennik pionowy, więc czyszczenie jest dość uciążliwe, z myciem podłogi w kotłowni godzina minimum.
Z reguły podtrzymanie powinno trwać jak najkrócej (właśnie w podtrzymaniu kotły produkują sadzę), najwyższą sprawność kotły osiągają podczas pracy ciągłej a w podtrzymaniu spalają opał tylko dla własnych potrzeb (żeby nie zgasnąć). Nie wiem jak długo Twój kocioł dochodzi do zadanej ale z tego co wcześniej napisałeś to 42 minuty stoi w podtrzymaniu, czyli 42 minuty jest bezproduktywny i podaje dwa razy żeby nie zgasnąć. Sam możesz sobie wyliczyć z jaką średnią mocą pracuje. U mnie jest jeszcze gorzej bo mam bardziej przewymiarowany. Rozważałem już możliwość sprzedaży tego giganta ale za bardzo bym stracił. Teraz wiem, że następny kocioł będzie oscylował około 12 kW mocy.

sskiba
30-11-2012, 12:45
Użytkownicy kotła Witkowski EKW-RAPS
151607
Czy u was też tłok jakby więcej podaje przy ściance z drzwiczkami , jest większy kopczyk ?
151608151644
Przecież paliwo spada centralnie . Czy więcej zbiera się z powodu szybszego wypalania w przy ciepleszej tylnej ścianie . gdzie panuje większy żar ?

sskiba
04-12-2012, 13:02
Już wiem skąd takie coś powstaje . Palnik powinien byc jednakowo uszczelniony przez paliwo i popiół . Kiedy rozpala się i paliwa jest np zbyt mało to żar staje się "niestabilny " , nie ma co się tlić w podtrzymaniu .Trochę wkurza mnie to , przy rozpalaniu trzeba go przypilnować , żeby "równo" ruszył . Teraz jednak pracuje ciągle .

bobasxx
04-12-2012, 13:54
A jeszcze małe pytanko, jak czyścicie swoje kotły, to zrzucacie popiół i resztę wypalonego syfu do popielnika ? Czy zostawiacie na płytce palnika ?

sskiba
05-12-2012, 10:28
Dzisiaj wieczorem zrobił się spiek prawie przez cały palnik . Tłok nie mógł go zrzucić i znowu uwalił " kupę " , podobnie jak na zdjęciu po prawej w moim poście nr 148 , a w miarę ładnie ostatnio się paliło , zaczyna wku....ć mnie takie coś . Kolego Bobas czyściłem piec w sobotę po prawie miesiącu pracy . Uzbierałem prawie wiadereczko po pięciolitrowej farbie . Przedtem zrzucałem popiół z palnika i rozpalałem , jednak kiedy się tak robi od razu powstaje spiek . Teraz nie zrzucam aby płytka palnika była uszczelniona , aby przy rozpalaniu porcji paliwa obok był popiół , tak najlepiej żeby żar był na początku płytki nawiewowej palnika , ale z czasem podczas pracy taki stan właśnie czasami trudno utrzymać (w miarę prawidłowy stan pokazuje miniaturka po lewej w poście 148 ) . Zmiejszyć nadmuchu nie mogę bo zrobi się zbyt mały płomień podczas pracy . Może ten groszek z obi , który dodaje do miału tak żużli ? Muszę wrócić chyba do składu 2:1 . Czy to możliwe , żeby opał był taki spiekający ?

sskiba
11-01-2013, 08:50
Wreszcie uspokoiło się spalanie , oby już tak pozostało . Tak jak teraz jest prawidłowo . Cały tydzień pali sie elegancko , prawie zero spieków , popiół idealny , nic nie przechodzi za palnik niedopalone . Poprzedni stan rzeczy to może kumulacja moich pierwszych przekomarzań z tłokowcem przy których chyba nie do końca prawidłowo postąpiłem z materiałem do zasypu , może niepotrzebnie dosypywałem popiół do węgla , celem obniżenia kaloryczności i chyba to psuło całą sprawę , powodowało jakby pewną reakcję łańcuchową . Piec nie pracował jak powinien a ja ponownie ten sam zabieg stosowałem . Od poniedziałku pracuje na zasypie bez takich cudowań i jest super , a juz poważnie zacząłem bluźnić na tą konstrukcję . Cudowanie nie wychodzi na dobre .

szarlejak
01-05-2013, 21:55
Uzywam tłokowca od roku. Producent Metal Kolor Czaniec 25 KW, sterownik rk-30. Palę miałem. Spalanie latem 30 kg na 5 dni. Obecnie spala 30 kg na 3 dni. Zasobnik na CWU 140l temperatura ciepłej wody w zasobniku 55- 58 st. Zainstalowany sterownik pokojowy ustawiony na 21 st. w dzień i 19 nocą.
Pozdrawiam wszystkich właścicieli kotłów tłokowych.

Jakiego streownika pokojowego Pan używa??

karoka65
01-05-2013, 23:27
Ja nie mam tłoka ale mój teraz spala 2,13kg/dobę ( tylko CWU ) jak wylicza sterownik ( internetowy Bruli ) mojego kotła.
Link: https://esterownik.pl/sterownik/2489

kpla
25-07-2013, 10:19
Jakiego streownika pokojowego Pan używa??
Pytanie do Szarlejaka.
Posiadam identyczny kocioł, ale mam problem z sadzą. Jak wygląda ta sprawa u Ciebie?

szarlejak
26-08-2013, 09:40
Pytanie do Szarlejaka.
Posiadam identyczny kocioł, ale mam problem z sadzą. Jak wygląda ta sprawa u Ciebie?

Sadzy sporo praktycznie po jednej dobie po czyszczeniu w samego pieca wraca do normalnego poziomu tak z 5mm jak dobrze pamiętam, więc czyszczę minimum 3 razy w tygodniu. Nie mówiąc już o wyczystce, która przy drobnym miale zapełnia się równie często.

A czy korzystasz może ze sterownika pokojowego? Ja w tej chwili się zastanawiam nad jakimś ze względu wahania się temperatury w domu od 20 do 24 stopni w zależności od warunków pogodowych na dworze. Tylko zastanawiam się jak sterownik rk-30 współpracuje z takim pokojowym, czy dostosowuje temperature zmieniajac czestotliowsc pracy podajnika czy w jakis inny sposob.

bigrw
28-08-2013, 14:26
ja posiadam ten sam piec....z metal kolor spalanie latem na cwu (200l) na poziomie 3-4 kg zależy ile wody sie zuzywa...
czyszczę piec.....raz na tydzień....półtora.....poprostu sie nie przejmuje sadzą utrzymuję temp. na piecu 57stC a na powrocie jest nie wiele mniej bo zawór 4 drogowy mam ustawiony na 20% ciepła na zasilanie....gdyż grzeję budynek temperaturami w zakresie 28-34 st.C(34 przy największych mrozach)......ale to już zależy od instalacji.....ocieplenia budynku itp.
wyczystkę czyszczę raz w roku....na wiosnę....i po roku....jest do wyjęcia wiaderko 10l .....
użytkuję ten piec już 4 lata ....obecnie bedzie to mój 5 sezon....
ja jestem zadowolony.....
moje koszty roczne CWU i CO wynoszą ok. 1100 zł
więc na co tu narzekać.....

Andrzej_M_
28-08-2013, 15:26
ja posiadam ten sam piec....z metal kolor spalanie latem na cwu (200l) na poziomie 3-4 kg zależy ile wody sie zuzywa... ,,,,

,,,, moje koszty roczne CWU i CO wynoszą ok. 1100 zł
więc na co tu narzekać.....


Policzmy bardzo pobieżnie.
Sezon grzewczy to około 7 miesięcy, więc okres letni przyjmijmy 5 miesięcy.

Okres letni
5 miesięcy x 30 dni x 4 kg = 600 kg opału

Okres zimowy (wyższa sprawność)
7 miesięcy x 30 dni x 2 kg = 420 kg opału

Razem około 1000 kg opału zużywasz rocznie na ogrzanie CWU.


Po ile kupujesz opał ?.

bigrw
28-08-2013, 19:27
witam,
opał kupuje ....w tamtym roku po 340 zł/t w tym roku po 320 zł/t
ja grzeję miełem....rok zamknąłem 28-03-2013 roku i zuzyłem 3,3 t miału....który zakupiłem po 340 zł/t , średnio przyjmując nawet 140 kg na miesiąc miału w lato....okres grzewczy typowy dla CO rozpocząłem 28-10-2012 i skończyłem w połowie kwietnia 2013....więc 5,5 miesiąca - okres grzewczy +CWU ........a więc 6,5 razy po 140 kg = ok.910 kg CWU na rok..... oraz 2,4 t miału na okres grzewczy gdzie grzeję wtedy CO i CWU......jest to wynik z ostatniego roku....ten rok znowu zamknę 28-03.2014 roku i sie zobaczy... temp. utrzymuje na poziomie 23-24 st.C (ale jak słońce poswieci mocniej to dojdzie do 25 st.C.) na parterze....oraz 22-23 na poddaszu.... w piwnicy nie grzeję jedynie tyle ile sie nagrzeje od kotlowni....choć mam w niej grzejniki....ale temperatura spada w niej max do 13-14 stponi na wiosnę...więc....nie ma sensu...
Pozdrawiam wszystkich BOBÓW BUDOWNICZYCH

szarlejak
28-08-2013, 22:57
ja posiadam ten sam piec....z metal kolor spalanie latem na cwu (200l) na poziomie 3-4 kg zależy ile wody sie zuzywa...
czyszczę piec.....raz na tydzień....półtora.....poprostu sie nie przejmuje sadzą utrzymuję temp. na piecu 57stC a na powrocie jest nie wiele mniej bo zawór 4 drogowy mam ustawiony na 20% ciepła na zasilanie....gdyż grzeję budynek temperaturami w zakresie 28-34 st.C(34 przy największych mrozach)......ale to już zależy od instalacji.....ocieplenia budynku itp.
wyczystkę czyszczę raz w roku....na wiosnę....i po roku....jest do wyjęcia wiaderko 10l .....
użytkuję ten piec już 4 lata ....obecnie bedzie to mój 5 sezon....
ja jestem zadowolony.....
moje koszty roczne CWU i CO wynoszą ok. 1100 zł
więc na co tu narzekać.....

Jakie masz ustawienia pieca?

Szczególnie interesuje mnie podajnik, gdyż u mnie jak chce ograniczyć spalanie zmniejszam częstotliwość podawania ale wtedy często się zdarza że w piecu wygasa.

bigrw
29-08-2013, 08:08
ustawienia....jakie posiadam obecnie na piecu....do grzania CWU - Bojler 200l grzany wężownicą grawitacyjnie
temp. zadana 57 st.C
podajnik praca 2s
przedmuch praca 30 s
podajnik praca przerwa 4min 50s
podajnik podtrzymanie 1 s
przedmuch podtrzymanie 30s
podajnik podtrzymanie przerwa 26 min 00s
histereza...1 st.C
załączanie pompy 58.stC
.....ale jeśli komuś gaśnie....to zmniejszyć czas przerwy a trybie praca.......o 5 s.....a jak dalej to znowu o 5 s i tak do skutku...., a w przerwie w podtrzymaniu zmienić np 1 minute mniej....i tak samo do skutku.....zmiany robić małymi krokami i dać piecu poracować na nich przez wiele pełnych cykli....no chyba że odrazu po chwili widać że jednak jeszcze są te czasy za duże....
USTAWIENIA W SEZONIE GRZEWCZYM....
temp. zadana 57 st.C
podajnik praca 3s
przedmuch praca 30 s
podajnik praca przerwa 3min 00s
podajnik podtrzymanie 1 s
przedmuch podtrzymanie 30s
podajnik podtrzymanie przerwa 16 min 00s
histereza...1 st.C
załączanie pompy 58.stC
zawór 4 D otwarty na poziomie ok. 20% gdyż temp zasilania po zaworze 4 D jest u mnie w sezonie grzewczym od 28-34 stC


i tak jak napisałem u góry....ustawienia zmieniamy małymi krokami....bo chatyczne zmiany nic nie dają....

należy pamiętać iż moje ustawienia....mogą nie być zbyt dobre dla innych.....
wszystko zależy od rodzaju budynku....ocipelenia (czyli zapotrzebowania na ciepło) od układu instalacji.....itp.....wiele czynnik ma wpływ na to

należy do ustawień podaejśc w taki sposób....iż należy ustalić jak najmniejszą ilość paliwa podawaną przez podajnik (nalezy pamiętać iż podajnik tłokowy ma ruch cofania w którym to nie podaje paliwa....dlatego ja dałem 3 s w sezonie zimowym.....bo u mnie 4 sekundy trwal cały cykl podawania czyli pchanie i cofanie....) i dostosować cykliczność czyli czas po jakim należy podać kolejną dawkę....
następnie należy odpowiedzieć sobie na pytanie....ile czasu trwa cykl pracy samej pomy przy ustawieniu załączania pompy o 1 STC wyżej niż zadana temp na piecu (albo ile czasu jest pomiędzy kolejnym załączeniem sie pieca w tryb pracy (czyli załączeniem pieca przez histerezę) np. jesli w sezonie grzewczym ona u mnie wynosi średnio 18min to dajemy o jakies 2-3 minuty mniej na czas przerwy w podtrzymaniu.... to będzie dodatkowa dawka paliwa która bedzie tuż przed rozpoczeciem trybu praca....
swoje ustawienia mam już w jednym paluszku....i wiem jak reaguje mój piec na np skoki temp. zewnętrznej w zimę....

szarlejak
29-08-2013, 09:38
ustawienia....jakie posiadam obecnie na piecu....do grzania CWU - Bojler 200l grzany wężownicą grawitacyjnie
temp. zadana 57 st.C
podajnik praca 2s
przedmuch praca 30 s
podajnik praca przerwa 4min 50s
podajnik podtrzymanie 1 s
przedmuch podtrzymanie 30s
podajnik podtrzymanie przerwa 26 min 00s
histereza...1 st.C
załączanie pompy 58.stC
.....ale jeśli komuś gaśnie....to zmniejszyć czas przerwy a trybie praca.......o 5 s.....a jak dalej to znowu o 5 s i tak do skutku...., a w przerwie w podtrzymaniu zmienić np 1 minute mniej....i tak samo do skutku.....zmiany robić małymi krokami i dać piecu poracować na nich przez wiele pełnych cykli....no chyba że odrazu po chwili widać że jednak jeszcze są te czasy za duże....
USTAWIENIA W SEZONIE GRZEWCZYM....
temp. zadana 57 st.C
podajnik praca 3s
przedmuch praca 30 s
podajnik praca przerwa 3min 00s
podajnik podtrzymanie 1 s
przedmuch podtrzymanie 30s
podajnik podtrzymanie przerwa 16 min 00s
histereza...1 st.C
załączanie pompy 58.stC
zawór 4 D otwarty na poziomie ok. 20% gdyż temp zasilania po zaworze 4 D jest u mnie w sezonie grzewczym od 28-34 stC


i tak jak napisałem u góry....ustawienia zmieniamy małymi krokami....bo chatyczne zmiany nic nie dają....

należy pamiętać iż moje ustawienia....mogą nie być zbyt dobre dla innych.....
wszystko zależy od rodzaju budynku....ocipelenia (czyli zapotrzebowania na ciepło) od układu instalacji.....itp.....wiele czynnik ma wpływ na to

należy do ustawień podaejśc w taki sposób....iż należy ustalić jak najmniejszą ilość paliwa podawaną przez podajnik (nalezy pamiętać iż podajnik tłokowy ma ruch cofania w którym to nie podaje paliwa....dlatego ja dałem 3 s w sezonie zimowym.....bo u mnie 4 sekundy trwal cały cykl podawania czyli pchanie i cofanie....) i dostosować cykliczność czyli czas po jakim należy podać kolejną dawkę....
następnie należy odpowiedzieć sobie na pytanie....ile czasu trwa cykl pracy samej pomy przy ustawieniu załączania pompy o 1 STC wyżej niż zadana temp na piecu (albo ile czasu jest pomiędzy kolejnym załączeniem sie pieca w tryb pracy (czyli załączeniem pieca przez histerezę) np. jesli w sezonie grzewczym ona u mnie wynosi średnio 18min to dajemy o jakies 2-3 minuty mniej na czas przerwy w podtrzymaniu.... to będzie dodatkowa dawka paliwa która bedzie tuż przed rozpoczeciem trybu praca....
swoje ustawienia mam już w jednym paluszku....i wiem jak reaguje mój piec na np skoki temp. zewnętrznej w zimę....

Dzięki za info każda informacja się przyda, być może w tym roku wszystko ustawię jak należy.

bigrw
02-09-2013, 06:53
ach pominąłem, iż u mnie pompa latem wogóle nie pracuje.....

kpla
02-09-2013, 13:38
Sterownik r-k 30 współpracuje z programatorem pokojowym na zasadzie okresowego wyłączania pompy CO. U mnie nie zda to egzaminu, ponieważ niektóre grzejniki są wpięte w starej instalacji (3/4'') i grzeją grawitacyjnie. Ja zrezygnowałem z tego sterownika i dokupiłem sterownik PERFEKT z PID-em, który umożliwia regulację obrotów dmuchawy w szerszym zakresie, co przyczyniło się znacznie do obniżenia ilości sadzy. Reszta problemu jest w samym podajniku, konkretnie w przełożeniu przekładni. Przerobiłem również mimośród, aby zmniejszyć dawkę paliwa.

bigrw
02-09-2013, 14:05
nie ma obecnie pieców nr rynku....które nie miałyby w swojej budowie co jest nie przemyślane lub źle wykonane....
ja patrzę na gto z punktu czysto ekonomicznego i trochę z praktycznego....
ekonomicznie....ma być....czyli jak najmniejsze koszty ogrzewania.....przy jakiejś pozornie zajmujacej czas obsłudze....
jak na razie sam jestem zadowolony....choć przynznam że rzeczywiście klika rzeczy jest do poprawienia.....
koszt roczny CO i CWU jaki obecnie osiagam przy tym piecu i przy tym sterowniku....mnie zadowala....
nad kolejnym źródłem ciepła w domu bede się zastanawiał jak ten się spie.........:)
jeśli popracuje 10 lat to moje koszty + amortyzacja pieca rocznie.....wyniosą ok. 1800 -1900 zł więc nie jest tak źle....

bigrw
02-09-2013, 19:01
przepraszam za pewne wyzej literówki....ale mało czasu mam aby tutaj zajrzeć

dynamical
10-09-2013, 11:22
Tłokowce sa faktycznie prostsze konstrukcyjnie, a czasami im prostsze rozwiązanie tym lepsze i trwalsze. Ja bym sprawdził przede wszytskim materiał i jakość wykonania, bo nawet najlepszy patent może być wykonany z lichych materiałow i sie zepsuc

kubatoja
27-09-2013, 06:51
Hejka mam pytanko
poszukuje dobrego pieca z podajnikiem tłokowym

możecie mi coś poradzić

mam stary domek typowy kwadrat 240m2 powierzchni ocieplony styropianem 15cm

do tej pory miałem śmieciucha zasypowego

szarlejak
12-12-2013, 13:03
Sterownik r-k 30 współpracuje z programatorem pokojowym na zasadzie okresowego wyłączania pompy CO. U mnie nie zda to egzaminu, ponieważ niektóre grzejniki są wpięte w starej instalacji (3/4'') i grzeją grawitacyjnie. Ja zrezygnowałem z tego sterownika i dokupiłem sterownik PERFEKT z PID-em, który umożliwia regulację obrotów dmuchawy w szerszym zakresie, co przyczyniło się znacznie do obniżenia ilości sadzy. Reszta problemu jest w samym podajniku, konkretnie w przełożeniu przekładni. Przerobiłem również mimośród, aby zmniejszyć dawkę paliwa.

U mnie też stara instalacja, więc jednak ten sterownik nie zda egzaminu. Zawór trójdrożny mam na 25 % ustawiony, więc nie jest aż tak gorąco w domu, ale poza tym idzie też grawitacyjnie. Palę miałem i zbiornik wystarcza na 3 do 3,5 doby, a wchodzi tak 5 do 6 worków, ale to też zależy od wielkości. Póki co wydaje mi się, że to wcale nie mało. Próby zmniejszenia ilości nie zdały egzaminu, podajnik podawał mniej ,a po jakimś czasie brakowało paliwa i włączał się alarm

bigrw
18-12-2013, 13:57
podeślij mi na priva zdjęcia z twojej kotłowni....to może podpowiem ci co warto by było zmienic aby spalanie zmniejszyć...
Pozdrawiam

szarlejak
18-02-2014, 21:56
podeślij mi na priva zdjęcia z twojej kotłowni....to może podpowiem ci co warto by było zmienic aby spalanie zmniejszyć...
Pozdrawiam

Moje ustawienia spisane z RK-30:

TEMPERATURA CO MINIMALNA 50 ST. C (ZADANA)

2.PODAJNIK OPAŁU

-PODAJNIK PRACA 00 MIN 03 SEK
-PODAJNIK PRZERWA 3 MIN 00 SEK
-PODAJNIK OPOZN. 00MIN 30 SEK
3.PODTRZYMANIE PALENIA

-PODTRZYMANIE PRACA 01 SEK
-PODTRZYMANIE PRZERWA 40 MIN
-OPOZN.WYLACZ.DMUCHAWY 25 SEK

4.POMPA CO TEMP ZAL 40 ST. C
5.AL.SPADKU TEMP 2 H 30 MIN
6.DMUCHAWA MOC 4
7.HISTERYZA 2 ST. C (MOZLIWOSC OD 2 DO 3)
8.POMPA CWU

-TEMP. ZAL. 41 ST. C
-HISTERYZA 3 ST C
-TRYB LETNI NIEAKTYWNY
-PRACA RÓWNOLEGLA

do tego zawór trójdrożny na 25%.

Jeśli dobrze rozumiem to musiałbym eksperymentować z podtrzymaniem palenia, tak by piec mógł chodzić całą dobę a w domu nie było za gorąco, przy temperaturze na dworze jak teraz. (W zasadzie to przy temperaturze -10 i niższej piec mógł chodzić non stop, tak by w domu panowała stała temperatura 22 stopnie.) Np u Ciebie przerwa w podtrzymaniu jest praktycznie 2 razy krótsza niż u mnie, ale czy taka zmiana w moim przypadku ma sens?
Muszę pytać i może w końcu zrozumiem powolutku o co chodzi.

Jeśli chodzi o instalację grawitacyjną to mam taki pomysł aby w zawór różnicowy wsadzić jakąś gumę, która zablokuje ten obieg. Całkowite usunięcie tej instalacji byłoby za bardzo skomplikowane. A bez grawitacji łatwiej będzie sterować całością.

Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.

szarlejak
21-02-2014, 23:35
Teraz zmieniłem z ciekawości ustawienia podobnie jak ma kolega, w tej chwili palę ekogroszkiem:


temp. zadana 55 st.C
podajnik praca 4s
przedmuch praca 30 s
podajnik praca przerwa 3min 00s
podajnik podtrzymanie 1 s
przedmuch podtrzymanie 30s
podajnik podtrzymanie przerwa 16 min 00s
histereza...2 st.C
załączanie pompy 56.stC
zawór 3 D otwarty na poziomie ok. 25%

I oto wyniki pomiarów(godzina; temp; dane):

GODZ. TEMP DANE
22:07 52 WŁ. DMUCHAWY, WŁ. PODAJNIKA
22:11 47 WŁ. PODAJNIK
22:14 50 WŁ. PODAJNIK
22:17 53 WŁ. PODAJNIK
22:18 55 WYŁ. DMUCHAWA
22:19 56 WŁ. POMPA CO
22:24 55 WYŁ. POMPA CO
22:25 53 WŁ. DMUCHAWY, WŁ. PODAJNIKA
22:27 49
22:29 49 WŁ. PODAJNIKA
22:32 56 WŁ. POMPA CO, WYŁ. DMUCHAWA
22:37 60
22:39 55 WYŁ. POMPA CO
22:39 53 DMUCHAWA ZAŁ.
22:40 52 WŁ PODAJNIK
22:41 49
22:43 50 WŁ. PODAJNIK
22:46 56 WYŁ. DMUCHAWA,WŁ POMPA CO
22:48 60
22:50 62
22:51 61
22:54 55 WYŁ POMPA CO
22:55 53

Z tego do mi się wydaje to piec w ogole nie wchodzi w fazę podtrzymania, a pompa chodzi 6 do 8 minut, więc czas podtrzymania powinien być jakieś 6 minut zamiast 16 jak teraz?