PDA

Zobacz pełną wersję : Ulga odsetkowa i faktury VAT



Żona budowniczego
17-01-2006, 22:20
Kurczę, wietrzę jakiś podstęp.

Ulga odsetkowa uprawnia do odliczania odsetek od kredytu na budowę nowego domu. W ustawie nic nie pisze, że trzeba gromadzić jakiekolwiek faktury, żeby skorzystać z tej ulgi. Najważniejsze: trzeba zaciągnąć kredyt na budowę w banku, zorganizować sobie zaświadczenie o spłaconych odsetkach i w roku zakończenia budowy można odliczyć zapłacone odsetki od podstawy opodatkowania (oczywiście jest jeszcze trochę innych "drobnych" warunków, które akurat my spełniamy).

Zastanawia mnie jedno: dlaczego w oświadczeniu PIT-2K trzeba wpisać jaką część wydatków ma się udokumentowaną fakturami VAT. Po co to urzędowi skarbowemu? Ustawa nic na ten temat nie wspomina.

U nas trochę mało uzbierało się faktur, bo bank nie stawiał takiego wymogu (będzie tego pewnie tylko 40% całego kredytu). Czy potem urząd skarbowy nie zacznie mi wymyślać, że pieniędzy nie wydałam na cel związany z budową?
Mamy potwierdzenia kierownika budowy, że pieniądze zostały wydane zgodnie z celem (tak wymagał bank do rozliczenia transz), ale czy coś takiego wystarczy urzędnikom?

Może ktoś ma jakieś doświadczenia z fiskusem w związku z ulgą odsetkową? Jakieś interpretacje? Może mieliście kontrolę?

Może Redakcja Muratora zajęłaby się tym tematem?

mAgnes
18-01-2006, 11:59
My korzystalismy z ulgi odestkowej i mielismy kontrole.
Niestety faktury nalezy przedlozyc. U nas nie bylo problemow, dlatego ze odliczylismy proporcjonalnie tyle odsetek ile moglismy udokumentowac fakturami. Nie mielismy faktur na cala kwote kredytu.
Przed rozliczeniem upewnialam sie w US jak sprawa wyglada i tam mi powiedziano, ze musze miec faktury, aby udowodnic wydatki. Oponowalam oczywiscie, ze nasz bank nie wymagal faktur, ze mielismy kontrole rzeczoznawcy i na tej podstawie bank wyplacal dalsze transze itp, ale wiadomo jak jest w US.

metea
19-01-2006, 20:30
Do jutro trzeba złosić do US sposób opodatkowania na rok 2006 i w związku z tym mam pytanie...
Czy będąc na ryczałcie można odliczyc odsetki od kredytu?

Żona budowniczego
19-01-2006, 20:37
Do jutro trzeba złosić do US sposób opodatkowania na rok 2006 i w związku z tym mam pytanie...
Czy będąc na ryczałcie można odliczyc odsetki od kredytu?

Z tego co pamiętam to przy podatkach ryczałtowych nie można prawie nic odliczać. Zapytaj jednak jeszcze w urzędzie.

Żona budowniczego
19-01-2006, 20:38
My korzystalismy z ulgi odestkowej i mielismy kontrole.
Niestety faktury nalezy przedlozyc. U nas nie bylo problemow, dlatego ze odliczylismy proporcjonalnie tyle odsetek ile moglismy udokumentowac fakturami. Nie mielismy faktur na cala kwote kredytu.
Przed rozliczeniem upewnialam sie w US jak sprawa wyglada i tam mi powiedziano, ze musze miec faktury, aby udowodnic wydatki. Oponowalam oczywiscie, ze nasz bank nie wymagal faktur, ze mielismy kontrole rzeczoznawcy i na tej podstawie bank wyplacal dalsze transze itp, ale wiadomo jak jest w US.

Jaką podali podstawę prawną? Tego naprawdę nigdzie nie można wyczytać, że muszą być faktury? Dlaczego się nie odwoływaliście? Czy jakiś doradca podatkowy przyznał rację urzędowi?

mAgnes
19-01-2006, 20:50
Jaką podali podstawę prawną? Tego naprawdę nigdzie nie można wyczytać, że muszą być faktury? Dlaczego się nie odwoływaliście? Czy jakiś doradca podatkowy przyznał rację urzędowi?

Nie pamietam jaka podali podstawe prawna. Pamietam, ze pani w urzedzie mowila, ze jakos musze udowodnic wydatki na budowe, bo za kredyt moglam kupic np samochod, albo budowac w kradzionych materialow :evil:
A nie odwolywalismy sie, bo jakos nie mam ochoty walczyc z wiatrakami :roll: Nie korzystalismy z uslug doradcy podatkowego, sami sie meczymy z pitami.

Żona budowniczego
19-01-2006, 21:07
Jaką podali podstawę prawną? Tego naprawdę nigdzie nie można wyczytać, że muszą być faktury? Dlaczego się nie odwoływaliście? Czy jakiś doradca podatkowy przyznał rację urzędowi?

Nie pamietam jaka podali podstawe prawna. Pamietam, ze pani w urzedzie mowila, ze jakos musze udowodnic wydatki na budowe, bo za kredyt moglam kupic np samochod, albo budowac w kradzionych materialow :evil:
A nie odwolywalismy sie, bo jakos nie mam ochoty walczyc z wiatrakami :roll: Nie korzystalismy z uslug doradcy podatkowego, sami sie meczymy z pitami.

No to muszę złożyć oficjalne zapytanie i potem ewentualnie się odwołać, gdyby było niepomyślne. Przecież nikt nie może na mnie nałożyć obowiązku zbierania faktur jak nie wynika to z przepisu. Mogłam je mieć i wyrzucić do kosza.

Ale dobrze czułam, że w tej pozycji może być pole do popisu dla nadgorliwych urzędników... :-?

metea
19-01-2006, 21:49
Do jutro trzeba złosić do US sposób opodatkowania na rok 2006 i w związku z tym mam pytanie...
Czy będąc na ryczałcie można odliczyc odsetki od kredytu?

Z tego co pamiętam to przy podatkach ryczałtowych nie można prawie nic odliczać. Zapytaj jednak jeszcze w urzędzie.

No własnie boje sie ze nie bede mogła odliczyc odsetek bedąc na ryczałcie:( Płaciłam podatki wpadając w największy próg podatkowy, miałam teraz przejsc na liniowy ale po przeliczeniu najwięcej zaoszczedze przy ryczałcie ale znów nie bede mogła nic odliczyć:( qrcze, sama nie wiem na co sie zdecydować...jutro pedze do US

ed-mar
23-01-2006, 15:43
Witam, co ja słyszę????
przepisów co prawda nie czytałam, wolę zajrzeć tu i się dowiedzieć pewnych nowości w praktyce. Ja wzięłam kredyt latem 2005r. i jak na razie płacę odsetki, czy mogę to sobie osliczyć???? Faktur nie mam , no może ze 2-3, bo buduje mi firma tak "umownie".
Więc nie poge skorzystać z tej ulgi????
Edyta

metea
23-01-2006, 18:15
Z tego co wiem to mozesz robic odliczenia w momencie kiedy bedziesz miała odbiór budynku, wtedy tez mozesz odliczyć zaległe odsetki które teraz płacisz.
Kwota od której robisz odliczenia nie moze przekraczać 189tyś...(nie pamietam dokładnie)

ed-mar
23-01-2006, 21:59
No ok, a te faktury trzeba mieć, a jeśli ja nie mam faktur to co?? Nie mogę skorzystać z ulgi???

BT
14-03-2006, 10:21
Witam !
Przypominam temat bo sam miesiąc temu wziąłem kredyt, zamierzam budować systemem gospodarczym i w związku z tym temat bardzo mnie interesuje :)

Może ktoś ma jakieś doświadczenia z fiskusem w związku z ulgą odsetkową? Może mieliście kontrolę? Co w przypadku braku FV na ok 1/3 kwoty kredytu?

Pozdrawiam wszystkich Kredytobiorców.

marekj
14-03-2006, 14:02
Ło rany - czy dowodem na to ze kasa poszła na dom nie jest własnie ów stojacy i ___odebrany___ dom? Kosztorys budowy potwierdzony sporzadzony/potwierdzony przez kierownika? Czy własnie wymóg odbioru nie ma na celu zapewnienia ze kasa poszła na dom a nie piwo?

No wiem że to nie wy drodzy forumowicze o tym decydujecie ale się teraz poważnie wnerwiłem czytając ten wątek. I nawet trudno wziąść i wyjechać z tego porąbanego kaczorlandu skoro sie własnie uwiło tu gniazdko ;)

No dobra a teraz pytanie rzeczowe: Kredyt wziąłem w ubiegłym roku i oczywiscie odsetki już płacę od 06.2005. Mieszkam już od świąt ale odbiór to gdzieś w kwietniu/maju przewiduję. Póki co śnieg zasypał wszystko i geodeci niezbędnych mapek nie mogą zrobić. Czy dobrze rozumiem ze odsetki zapłacone w latach 2005/2006 bede mógł odliczyć na picie za 2006 czyli w 2007roku?

No i co z tymi cholernymi fakturami? Czy jeśli faktycznie one mają decydować o kwocie odliczenia (na jakiej podstawie) i mam ich powiedzmy na 70% wartości kredytu ;) to oznacza że jeśli przykładowo uzbiera mi się 1000 zł odsetek :) to będę mógł odliczyć 700 ?

W sumie to mnie cieszy że sie nie wyrobiłem z odbiorem na grudzień przynajmniej mam rok na wyjśnienie kolejnej bzdury.

I jeszcze jedno. Cos tam politycy mówią że mają zniknąć wszystkie ulgi. Czy dotyczy to również juz nabytych praw do ulg? Innymi słowy czy będę mógł sobie odliczać odsetki przez kolejne 19 lat niezależnie od pomysłów kolejnych władz? No mam nadzieję że nie :D

Faustyn
22-03-2006, 23:02
Witam !
Przypominam temat bo sam miesiąc temu wziąłem kredyt, zamierzam budować systemem gospodarczym i w związku z tym temat bardzo mnie interesuje :)

Może ktoś ma jakieś doświadczenia z fiskusem w związku z ulgą odsetkową? Może mieliście kontrolę? Co w przypadku braku FV na ok 1/3 kwoty kredytu?

Pozdrawiam wszystkich Kredytobiorców.

Cześć,

Jestem w identycznej sytuacji!
Proponuję założyć oddzielne forum na ten temat !

Pozdr/Mariusz

backdraft
21-04-2006, 12:38
Podnoszę ten temat, bo upłynęło trochę czasu i może coś się w między czasie wyjaśniło. Może zdobyliście jakieś doświadczenie. Zatem co w przypadku możliwości udokumentowania tylko 70% kosztów budowy, bo resztę brałem np. na paragony, które wywaliłem?
Czy dostanę jaki kolwiek zwrot odsetek? Jak podchodzi do tego Urząd Skarbowy?

Kathleenka
26-05-2006, 12:16
up up


i przy okzazji co może byc potwierdzeniem wydatków na cele mieszkaniowe oprócz F-r ?

i czy korzystanie z ulgi odsetkowej od kredytu może dotyczyc tych samych f-r które wykorzystam na udokumenowanie przeznaczenia srodków ze sprzedaży mieszkania na cele mieszkaniowe (w celu uniknięcia podatku dochodowego 10% za sprzedaz przed upływem 5 lat)

marekj
26-05-2006, 22:34
Logiczne rozumując skoro fakury mają dokumentować że kasa za sprzedaż poszła na cele mieszkaniowe to oczywiste jest że ta kasa nie była z kredytu.
Z drugiej strony ustawa nic nie mówi o konieczności dokumentowania fakturami wydatków z kredytu na cele mieszkaniowe. IMHO dowodem na to jest:
- harmonogram wypłat transz w powiązaniu z kosztorysem budowy
- umowa kredytowa
- dokumentacja potwierdzająca zakończenie budowy.

Nie liczyłem jeszcze moich faktur bo z tematem zetknę się za rok ale taką linię obrony bym stosował.

Z moich doświadczeń wynika że stosowanie logiki w postępowaniu ze skarbówką nie ma zupełnie sensu. Interpretacja przepisów w różnych urzędach skarbowych moze być diametralnie różna. Jestem świeżo po kontroli dotyczącej PIT i właśnie twarde postawienie pewnej sprawy dały sukces. Nie dotyczy budownictwa więc sie nie będę rozwodzić ale propozycja wystąpienie do naczelnika o interpretację spowodowała zmianę toku myślenia pani inspektor.

Kathleenka
28-05-2006, 09:38
Chodzi mi w skrucie po prostu o to że na częœć wydatków poniesionych de fakto na wydatki mieszkaniowe raczej nie uda mi się uzyskać potwierdzenia - chodzi mi np. o znacznaš kwote za budowe stanu surowego domu . A jak rozumiem cele mieszkaniowe mozna potwierdzic tylko i wyłacznie dokumentami Vatowskimi ? Chociaż z 2 strony rachunki i dowody wpłaty też sa chyba uznawane ? Tyle wštpliwoœci ...

marekj
28-05-2006, 23:03
Faktury VAT są wymagane tylko przy uldze remontowej i zwrocie Vat'u oczywiście. Co do potwierdzania wydatkow na cele mieszkaniowe w kontekście 10% podatku od sprzedaży nieruchomości to miałem swego czasu rachunek uproszczony (jak takie były) i tez było OK.
W kontekście ulgi odsetkowej - to jak wyzej napisałem zależy od interpretacji urzędasa bo ustawa nie mówi nic - trzeba sie bić i tyle.

Żona budowniczego
29-05-2006, 08:23
Faktury VAT są wymagane tylko przy uldze remontowej i zwrocie Vat'u oczywiście. Co do potwierdzania wydatkow na cele mieszkaniowe w kontekście 10% podatku od sprzedaży nieruchomości to miałem swego czasu rachunek uproszczony (jak takie były) i tez było OK.
W kontekście ulgi odsetkowej - to jak wyzej napisałem zależy od interpretacji urzędasa bo ustawa nie mówi nic - trzeba sie bić i tyle.

Co do 10% podatku: ja nie tylko rozliczałam faktury VAT, ale np. również dowody spłaty pożyczki zaciągniętej na zakup miesszkania od rodziców. Przy tym zwolnieniu z podatku nigdzie nie mówi się o fakturach VAT, tylko o wydaniu kwot na cele mieszkaniowe.

Co do ulgi odsetkowej - ja zamierzam dokumentować ją nie tylko fakturami VAT, ale każdym dowodem potwierdzającym wydatek. W ustawie nigdzie nie ma nałożonego obowiązku dokumentowania fakturami VAT. To jest moim zdaniem urzędnicza nadinterpretacja.

Kathleenka
29-05-2006, 13:15
Dziekuje za wypowiedzi.

Wygląda na to , iz po prostu każde potwierdzenie wydania śrdków ze sprzedazy mieszkania na cele mieszkaniowe powinno byc prezz US uwzglednione.

Czyli jeżeli zapłace wykonawcy powiedzmy 20 tys. za stan surowy ale przelewem lub na KP ( kasa przyjmie) a bez F-ry to US musi mi ten wydatek uznac pomimo braku faktury ?

Martwi mnie jeszcze 1 problem otóż sprzedajemy nasze wspólne mieszkanie przed upływem 5 lat, sumę uzyskana przeznaczamy na ce;le mieszknaiowe ( budowa) ale na działce , która jest wyłączona z naszego majątku wspólnego tylko na mnie.

Czy US nie będzie próbował jakos dzielic wydatków na cele mieszkaniowe na mnie i na męża osobno ? czy nie będzie kwestionował wydatków męża na wspólny wprawdzie dom ale będący na mojej tylko dziłace ?

Z tego co wiem to raczej nie jest to istotne gdyż dom pomimo wszystko jest naszym majątkiem wspólnym i mąz będzie tam zameldowany i razem bierzemy kredyt . A co z F-rami ? czy powinny byc tylko na mnie czy to obojętne ?

Kathleenka
29-05-2006, 13:31
Żono budowniczego


jeżeli mogę zapytać o spłatę poyczki zaciągniętej na mieszkanie ( w moim przypadku na działkę ale kupioną przed sprzedażą mieszkania, za które rozliczamy podatek więc nie wiem czy uznane by to było za własne wydtaki mieszkaniowe ) to jak jest z opodatkowaniem takiej pozyczki 9 jakies zwolnienia dla I gr. podatkowej - rodziców ? jakieś ograniczenia kwotowe ?)

Żona budowniczego
29-05-2006, 14:23
Żono budowniczego


jeżeli mogę zapytać o spłatę poyczki zaciągniętej na mieszkanie ( w moim przypadku na działkę ale kupioną przed sprzedażą mieszkania, za które rozliczamy podatek więc nie wiem czy uznane by to było za własne wydtaki mieszkaniowe ) to jak jest z opodatkowaniem takiej pozyczki 9 jakies zwolnienia dla I gr. podatkowej - rodziców ? jakieś ograniczenia kwotowe ?)

Na początku urzędy skarbowe były bardzo restrykcyjne i traktowały chronologię bardzo dosłownie (czyli najpierw sprzedaż mieszkania, potem zakup drugiego). Ale potem pojawiły się nowe interpretacje, że można: pożyczka, zakup nowego lokum, sprzedaż mieszkania, spłata pożyczki.

Co do opodatkowania pożyczki: jest zwolnienie w ramach I grupy podatkowej (do pierwszej grupy podatkowej zalicza się dzieci oraz np. zięcia i synową). I dodatkowo można je zwiększyć poprzez (w ramach małżeństwa):
- mama udziela pożyczkę córce (jeden limit 9637zł),
- tata udziela pożyczkę córce (drugi limi),
- teściowa udziela pożyczkę zięciowi (trzeci limit)
- teść udziela pożyczkę zięciowi (czwarty limit)

Czyli łącznie 38548zł - wg limitów obowiązujących obecnie (niby dużo, ale znowu nie tak dużo). Ten limit liczy się na 5 lat i to jest limit maksymalny (nie można go rozbudowywać poprzez kolejne koligacje rodzinne, bo limit zwolnienia dla darowizn, spadków, pożyczek od kilku darczyńców wynosi dla jednej osoby 19274zł).

Odsetki płacone rodzicom od takiej pożyczki (lub też brak takich odsetek) też są zwolnione z podatku dochodowego, ze względu na powiązania rodzinne (ale tu nie jestem pewna co do zięcia).

Co do rejestracji umowy w US: podobno bezpieczniej jest ją zgłosić do US. Ja nie zgłaszałam. :-?

Nie jestem doradcą podatkowym, więc jest to tylko efekt moich poszukiwań przepisów i artykułów prasowych. Ale masz już punkt zaczepienia do dalszej analizy. :)

Kathleenka
29-05-2006, 14:40
Dziekuję - twoje rady Żono budowniczego są bardzo pomocne.


A jak dokumentowałaś jeżeli można zapytać spłatę kredytu od rodziców ? i czy US tego nie kwestionował ?


I jeszce ta ostatnia wątpliwość co do uznania wydatków na zakup działki ( przed sprzedażaą mieszkania) za własne cele mieszkaniowe. Rozumiem , że zakup działki zalicza się do tego rodzaju wydatków ? I czy nie ma ograniczenia pozyczek na udzielone tylko od banków, spółdzielni i kas oszczędnościowych ?

Żona budowniczego
29-05-2006, 14:53
Dziekuję - twoje rady Żono budowniczego są bardzo pomocne.


A jak dokumentowałaś jeżeli można zapytać spłatę kredytu od rodziców ? i czy US tego nie kwestionował ?


I jeszce ta ostatnia wątpliwość co do uznania wydatków na zakup działki ( przed sprzedażaą mieszkania) za własne cele mieszkaniowe. Rozumiem , że zakup działki zalicza się do tego rodzaju wydatków ? I czy nie ma ograniczenia pozyczek na udzielone tylko od banków, spółdzielni i kas oszczędnościowych ?

Ja spłacałam pożyczkę przelewami na konto mamy, więc sprawa jest bardzo wiarygodna. W przypadku dwóch-trzech rat była gotówka i tutaj zrobiliśmy pokwitowania odbioru pieniędzy.
Moje rozliczenie nie było jeszcze kontrolowane.

Co do instytucji udzielającej pożyczki: nigdzie nie spotkałam takiego ograniczenia. W końcu pożyczka to pożyczka. Jedynie wchodzi w grę problem wiarygodności. Ale jak się udokumentuje odpowiednią umową, to US musi podważać wiarygodność, a to już nie jest takie proste i można z tym iść do sądu.

Ja kupowałam mieszkanie, więc nie zastanawiałam się nad sprawami działki. Ale tak na zdrowy rozum działka może realizować potrzeby mieszkaniowe pod warunkiem, że stanie na niej dom (czyli jest pozwolenie na budowę itd.).

sSiwy12
29-05-2006, 15:32
Koszt zakupu działki zawsze "wchodzi" w owe 10% zwolnienia podatkowego od przychodu ze sprzedaży nieruchomości, pod warunkiem poniesienia go w okresie 2 lat (nie 24 miesięcy) od "zbycia" nieruchomości ( a nie od daty otrzymania jakiejś tam kwoty).
Mozna kupić tylko działkę budowlaną i "załapać się" na zwolnienie.

Kathleenka
29-05-2006, 22:22
pod warunkiem poniesienia go w okresie 2 lat (nie 24 miesięcy) od "zbycia" nieruchomoœci ( a nie od daty otrzymania jakiejœ tam kwoty).
no tak ...

ale w mysl przepisów o których pisała Żona budowniczego na cele mieszkaniowe mozna zaliczyc wydatki finansowane z pożyczki na cel mieszkaniowy (nawet od rodziców) i zacišgniętej nawet przed sprzedażš mieszkania z którego rozliczamy zwolnienie z pdatku dochodowego ?[/list][/url]

nadia
28-06-2006, 08:58
Jeszcze wracając do tematu ulgi odsetkowej i faktur vat.
Korzystam z ulgi, faktury mam na ok. 50% wydatków (tyle wymagał bank). Miałam niedawno kontrolę w urzędzie skarbowym, przedstawiłam wszystkie dokumenty potwierdzające prawo do ulgi (umowę kredytu, zaświadczenie z banku o wysokości zapłaconych odsetek, pozwolenie na budowę, pozwolenie na użytkowanie) - faktur nikt ode mnie nie wymagał.

Żona budowniczego
28-06-2006, 09:05
Jeszcze wracając do tematu ulgi odsetkowej i faktur vat.
Korzystam z ulgi, faktury mam na ok. 50% wydatków (tyle wymagał bank). Miałam niedawno kontrolę w urzędzie skarbowym, przedstawiłam wszystkie dokumenty potwierdzające prawo do ulgi (umowę kredytu, zaświadczenie z banku o wysokości zapłaconych odsetek, pozwolenie na budowę, pozwolenie na użytkowanie) - faktur nikt ode mnie nie wymagał.

Dzięki za info - a więc jest jednak światełko w tunelu...

jolana
29-06-2006, 20:28
Jeszcze wracając do tematu ulgi odsetkowej i faktur vat.
Korzystam z ulgi, faktury mam na ok. 50% wydatków (tyle wymagał bank). Miałam niedawno kontrolę w urzędzie skarbowym, przedstawiłam wszystkie dokumenty potwierdzające prawo do ulgi (umowę kredytu, zaświadczenie z banku o wysokości zapłaconych odsetek, pozwolenie na budowę, pozwolenie na użytkowanie) - faktur nikt ode mnie nie wymagał.

Dzięki za info - a więc jest jednak światełko w tunelu...

To raczej kolejny dowód tego, że wszystko zależy od "widzi-mi-się" urzędnika. Ja byłam kontrolowana i żądano ode mnie faktur na kwotę kredytu. Miałam te faktury i tak wpisałam w PIT 2K więc myślałam, że może dlatego Urząd chce tych faktur. Ale urzędniczka przekonywała mnie uparcie, że T Y L K O !!! tak US może sprawdzić, że pieniądze z kredytu poszły na budowę :evil:
Nie kłóciłam się, bo w moim przypadku nie miało to sensu, ale uważam, że takie stanowisko, w świetle przepisów ustawy podatkowej, jest bezprawne.

Baru
29-06-2006, 22:33
Martwi mnie jeszcze 1 problem otóż sprzedajemy nasze wspólne mieszkanie przed upływem 5 lat, sumę uzyskana przeznaczamy na ce;le mieszknaiowe ( budowa) ale na działce , która jest wyłączona z naszego majątku wspólnego tylko na mnie.

Czy US nie będzie próbował jakos dzielic wydatków na cele mieszkaniowe na mnie i na męża osobno ? czy nie będzie kwestionował wydatków męża na wspólny wprawdzie dom ale będący na mojej tylko dziłace ?

Z tego co wiem to raczej nie jest to istotne gdyż dom pomimo wszystko jest naszym majątkiem wspólnym i mąz będzie tam zameldowany i razem bierzemy kredyt . A co z F-rami ? czy powinny byc tylko na mnie czy to obojętne ?
Nie znam odpowiedzi na część pierwszą pytania dot. dzielenia wydatków, ale jeżeli chodzi o część drugą to jeżeli działka jest Twoja, to i wszystko, co na niej zbudujecie będzie Twoje. Jeżeli kiedykolwiek coś się stanie (czyt. rozstanie) Twój mąż będzie musiał udowodnić ile kasy włożył w budowanie. Czyli teoretycznie jakby "przekazał" kasę z mieszkania na Twój budujący się dom, to pewnie by mu uwzględniono jak jako jego wkład w budowę.

Natomiast w temacie ulgi odsetkowej - my odliczyliśmy całą kwotę widniejącą na zaświadczeniu z banku, a napewno nie mamy faktur na całość... Kontroli nie było i mam nadzieję - nie będzie...

Kathleenka
29-06-2006, 23:20
a w czym tkwi haczyk 2 lata - nie 24 miesiace od momentu sprzedaży ?