PDA

Zobacz pełną wersję : Mirek - pytania - ogrodnicze pogotowie - odpowiedzi - porady



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 [13] 14 15 16

nakoto
25-06-2009, 09:31
Drogi Mirku

Tradycyjne Dzieki za dotychczasowe porady , jednak nadal mam problem

po nawozeniu azofoska, trawa mocno sie rozrosla, poszla strasznie w gore i na boki ;) polataly sie placki itp... wszystko pieknie

po 2 koszeniu wyszly koeljne zolte plamy, duzo na nich suchej trawy, zielona-nowa tez tam jest ale rosnie wolniej nizeli w innych ciemno zielonych miejscach

na dodatek po skoszeniu pojawilo sie z 10 plackow - miniaturowych mrowisk - moze to nakieruje co do miejsca-gleby, niewiem :-?

Zdjecia przed i po koszeniu ponizej

Czyzby przenawozil? mniej-wiecej sotsowalem sie do dawkowania azofoski z opakowania

Prosze o porade

przed koszeniem

http://i43.tinypic.com/6ibmfk.jpg

http://i42.tinypic.com/15n4v2x.jpg

po koszeniu

http://i41.tinypic.com/sg21dx.jpg

Agduś
25-06-2009, 23:15
Pytanie nie było do mnie, ale wiem, więc napiszę. Mogę? Ze scindapsusem można zrobić wszystko - może piąć się poziomo pod sufitem po rozwieszonych żyłkach (u mnie zarósł cały sufit), sznurkach czy czymś innym. Widzialam też zieloną ścianę z niego - rósł po kratce w dół, docierał do podłogi i ukierunkowany odpowiednio wracał na górę i jeszcze raz i jeszcze raz... Jedno jest pewne - nie rozrasta się. Po ucięciu końcówki pędu na dłuższy czas się obraża, potem wypuszcza z boku jeden pęd, znacznie słabszy, z mniejszymi liśćmi, wolniej rosnący. Jeżeli chce się uciąć na sadzonki, najlepiej uciąć cały pęd od samej ziemi.

A tak w ogóle, to wpadałm zadać krótką serię pytań:

Na liściach brzoskwini pojawiły się jakby jaskrawoczerwone bąble. No nie do końca, bąble, bo tak wyglądaja od góry - od spodu widać, że to pokaźne wybrzuszenia. Co to?

Na liściach jednej czereśni żerują takie jakby... minipijawki. Miękkie, obślizgłe, brązowe, łezkowate. Czym je potraktować?

Druga czereśnia (daleko od pierwszej rośnie) wygląda jak sierotka - wypuściła wiosną po trzy listki na gałązkę i trwa w tym żałosnym stanie. Nakarmić ją czymś czy cóś?

Sloneczko
26-06-2009, 00:02
Agduś, zapytałam w wątku Mirka, ale każda odpowiedź jest dla mnie cenna :) Jak dobrze, że nie cięłam jeszcze scindapsusa, bo wielką miałam ochotę by się zagęścił, a zrobiłabym mu krzywdę. Dziękuję :)

A byłoby dla Ciebie dużym kłopotem pokazać fotki Twojego scindapsusa? Sznurki mocowałaś w ścianach?

Pozostaje jeszcze pytanie o domowego jaśmina, który jest pnączem a którego zdjęcie jest na poprzedniej stronie. Ktoś zna tę roślinkę?

ciesiel
26-06-2009, 11:02
Brabanty poszły mi w tym roku w same szyszki. Ogólnie są ładnie zielone, nie schną, ale nie przyrastają, tylko masa szyszek im rośnie, aż się gałęzie uginają.
Tak się zdarza? Czy im źle, a może za dobrze?

Mirek_Lewandowski
26-06-2009, 13:24
Zdarza. Było im źle, może ubiegłoroczna susza. Ogólnie toto trzeba ciąć i nawozić, żeby pobudzić do wzrostu. Inaczej będzie szyszkował, dlatego nie lubie.

Agduś- one pijawki to śluzownica, jak wiele, to bodaj Decis czy co tam masz na robale. Zobacz, czy mszyc na brzoskwini nie ma.

Mirek_Lewandowski
26-06-2009, 13:30
Pytanie nie było do mnie, ale wiem, więc napiszę. Mogę?

A co, ja mam wszystko? :wink:
Gustownym rozmieszczaniem wszelakiego zielska po chałupie zajmuje się moja lepsza połowa...

Sloneczko
26-06-2009, 17:12
Mirku, a co moim jaśminem? :oops:

Mirek_Lewandowski
26-06-2009, 20:46
Jak bym wiedział, to bym się wypowiedział... :wink:

Agduś
26-06-2009, 20:57
Zdjęcia mojego scindapsusa nie pokażę, bo on już nie żyje. Miałam go, kiedy mieszkałam w bloku. Nie przeżył pobytu w wynajmowanym domu, bo nie udało mi się znaleźć odpowiedniego miejsca dla niego (strasznie ciemno tam było, a on lubi światło). Przymierzam się do kupienia nowego, bo to wdzięczna gadzina, ale czekam na półeczkę, na której stanie i wyruszy na podbój sufitu.
Sznurki, a właściwie grubą żyłkę, mocowaliśmy na czym się dało (ściany, karnisz, meble). Korzystały z niego pospołu scindapsus i bluszcz - sufitu prawie nie było widać! Scindapsus się nie czepia podpory (leniwy jest) - on leżał na tych żyłkach, czasem owijałam pędy wokół nich. Tamten tworzący zieloną ścianę był w miarę rośnięcia owijany na kratce dzielącej pomieszczenie biurowe na dwie części.

Śluzownice potraktuję Decisem (muszę kupić), ale deszcze skutecznie przeszkadzają w takich działaniach. Mam coś na mszyce (skutecznie usunęło je z róż), ale na brzoskwini mszyc nie ma. Żadnych śladów żerowania czegokolwiek nie widać. Liście nie są nadgryzione, nie schną, tylko te jaskrawoczerwone bąble mają. W ogóle to drzewko jakieś pechowe jest - w zeszłym roku przemarzło i ledwie odbiło, w tym dostało czerwonych bulw na liściach...

Mirek_Lewandowski
26-06-2009, 21:03
A pryskałaś byłaś na Taphrina deformans?

Agduś
26-06-2009, 21:06
A pryskałaś byłaś na Taphrina deformans?
Nie pryskałam. Ale już sobie wygooglowałam i to jest to! Miedzianem potraktuję, gdy tylko przestanie padać!
Dzięki za radę!

adam998
27-06-2009, 14:02
Witam,
Mirku czy wiesz może co zjada liście mojej leszczyny i czym to coś można potraktować? Mam trzy krzaki jedną bordową i dwie zielone i wszystkie mają zaatakowane liście, a w tym roku po raz pierwszy zawiązały orzechy i chciałbym je uchronić przed opadnięciem lub zjedzeniem przez jakiegoś szkodnika.
http://img40.imageshack.us/img40/6449/dscf2105y.jpg (http://img40.imageshack.us/i/dscf2105y.jpg/)
http://img145.imageshack.us/img145/2461/dscf2106g.jpg (http://img145.imageshack.us/i/dscf2106g.jpg/)
http://img188.imageshack.us/img188/7002/dscf2108q.jpg (http://img188.imageshack.us/i/dscf2108q.jpg/)

Mirek_Lewandowski
27-06-2009, 21:14
Obejrzyj to dokładnie... przędziorka poszukaj może.

adam998
27-06-2009, 21:22
Ale z tego co pamiętam to przędziorki zostawiają taką minimalną pajęczynkę pod liśćmi, na mojej leszczynie nie widać żadnej pajęczyny...
a mogą to być ślimaki...????

Mirek_Lewandowski
27-06-2009, 21:28
Weź lupę i szukaj, szukaj...

egry
28-06-2009, 11:38
Susówka leszczynowa
http://dom.gazeta.pl/ogrody/51,72078,3202592.html?i=4

Mirek_Lewandowski
28-06-2009, 12:58
No fakt... a to nie zżarło i sobie poszło? :wink:

adam998
28-06-2009, 14:38
OK a czym mogę to potraktować??

Mirek_Lewandowski
28-06-2009, 19:04
Dlatego też pytam. Jak poszło, to co tu traktować?

niko6
29-06-2009, 20:04
po 2 koszeniu wyszly koeljne zolte plamy, duzo na nich suchej trawy, zielona-nowa tez tam jest ale rosnie wolniej nizeli w innych ciemno zielonych miejscach

na dodatek po skoszeniu pojawilo sie z 10 plackow - miniaturowych mrowisk - moze to nakieruje co do miejsca-gleby, niewiem

Zdjecia przed i po koszeniu ponizej

Czyzby przenawozil? mniej-wiecej sotsowalem sie do dawkowania azofoski z opakowania

Prosze o porade

przed koszeniem





po koszeniu


u nas tez kiedys tak sie działo, ale mąż doszedł do wniosku że za krotko kosił trawę, strzyże teraz na najwyższej regulacji i jest ok :wink: Spróbuj!

11małgosia
01-07-2009, 09:56
Mirku, co można kupić u podłódzkich leśnikow do wykorzystania w ogrodzie? Myślę o roślinach, ale też torfie, korze, szyszkach, ściółce...Czy są jakieś standardowe cenniki? Czy są jakieś szczególne okresy w roku kiedy warto się do Was zgłosić? Na dziś pilnie potrzebuję roślin okrywowych oraz materiału ściółkującego - chwasty rosną jak szalone... :D. Pzdr, Małgosia

Bełatka
01-07-2009, 13:53
Proszę o krótką odpowiedź.
Co zrobić z nasturcją pnącą w trzech donicach na balkonie, którą obsiadły wręcz mszyce ? Walczyć , spryskać czymś , czy dać sobie spokój i wyrzucić :-?
Eksperymenty, owszem lubię , ale w temacie ogrodnictwa jestem zielona.

Mirek_Lewandowski
01-07-2009, 17:19
Spryskać albo wywalić, co wolisz.
Torfu, kory i ściółki to nie kupisz. Drzewa i krzewy owszem. Są szkółki mające trochę w pojemnikach i sprzedające cały sezon. Ale najczęściej to materiał z gołym korzeniem, a więc wiosna i jesień. Ale za to tani.

11małgosia
02-07-2009, 12:44
Jakie rośliny można kupić u leśników? Kiedy jesienią pytać?

kropkq
02-07-2009, 19:36
Mirku
proszę o pomoc : moja pięknie rosnąca choinka (nie wiem jak się nazywa ale nowe, świeże przyrosty ma koloru żółtego) jak do tej pory pięknie rośnie ale zauważyłam na tych nowych przyrostach od spodniej strony szary nalot, znalazłam też dwie małe kuleczki (kokoniki) po zgnieceniu wypłynęło coś żółtego :o co mam z tym zrobić, czym opryskać :roll:
Mam zdjęcia ale ciut nie wyraźna , może coś Ci się jednak skojarzy :wink:

http://foto2.m.onet.pl/_m/44fe08a8c4b6568f9fdffa3a77b1edea,21,19,0.jpg
http://foto0.m.onet.pl/_m/8dc836d09bdb58e09923380e3ad56010,21,19,0.jpg
http://foto2.m.onet.pl/_m/8e7fed3d7fb040f2401a87c4bb55b75a,21,19,0.jpg

Z góry dziękuję za pomoc :lol: :lol: :lol:

Mirek_Lewandowski
02-07-2009, 21:07
Marnie bo marnie, ale białe kłaki jakoweś widzę... już pisałem.
Trzeba systemicznym- Confidor, Mospilan, Marshall.

goja
02-07-2009, 21:43
Poddałam się i potrzebuję pomocy. Maleńkie przecinki-skaczące to raz a dwa żółe kuleczki - też skaczące (przędziorki, wciornastki?????) od wiosny mam to to na trzech hortensjach. Dwie z nich już kwitną, trzecia zaczyna gubić liście, a pozostałe mają liście jak sitko. Mam Target na przędziorki ale nic nie pomaga. To dziadostwo na spodzie liści siedzi i ciężko pryskać.
Mirku czy to się w ogóle da wytępić, a jeśli tak to czym?

Mirek_Lewandowski
02-07-2009, 22:02
Pewno da... ale trzeba wiedzieć, co :D Lupka, foto... (makro)
Żółte kuleczki, skaczące w dodatku..... kurczak? :D

kropkq
02-07-2009, 22:53
Marnie bo marnie, ale białe kłaki jakoweś widzę... już pisałem.
Trzeba systemicznym- Confidor, Mospilan, Marshall.


Dziękuję bardzo :lol:
I jeszcze malutkie pytanka:
- Mirku czy taki środek KARATE-ZEON--050-CS który kupiłam na mszyce również się nadaje? co jaki czas pryskać , co tydzień? rzadziej ? profilaktycznie inne również można ??

krzysiek_rz
02-07-2009, 23:05
Drogi Mirku

Tegorocznie sadzone z gruntu (w kwietniu) brabanty mi szyszkują.
Mają ok 100cm i wyglądają dość zdrowo. Poza szyszkami.
Co powinienem zrobić?

el-ka
03-07-2009, 01:15
Nie Mirek co prawda - ale mam brabanty od 3 1/2 r.
One tak mają,ze szyszkują, szczególnie zaraz po posadzeniu, bo mają stres. :lol: :wink:
Szyszka to ich owoc i to normalne - masz tuje - masz szyszki. Niby szpecą, ale ja tak tego nie odbieram - po prostu to część tej rośliny i taka jej uroda.
W przyszlym roku, jak odchwaścisz i zasilisz jakimś nawozem (bez przesady) i nie będą miały za sucho, to szyszek będzie mniej. Znam takich, co skubią, ale to IMHO głupiego robota. Te szyszki wykruszą się i w gęstniejących tujach znikną. Też strzyżenie zmniejsza ilość szyszek.
Inne żywotniki (szmaragdy np.) podobno mniej szyszkują, ale wolniej rosną i żywopłot inaczej wygląda.
U mnie jest teraz OK, piękna zieleń, szyszek mało, siatka zasłonięta - a o to chodziło.

MarzannaPG
03-07-2009, 07:35
Czy to, co widać u mnie na śliwach 'podpada' pod dziurkowatość liści drzew pestkowych? Na zdjęciach w internecie trochę to inaczej wygląda, ale ja żadnego szkodnika na liściach nie zauważyłam...
http://images45.fotosik.pl/156/a29d06daad1111abm.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a29d06daad1111ab)
A tutaj chyba ?? parch gruszy? Tylko dlaczego środek Dithane nie działa? Walczę już od ponad miesiąca... Może się mylę, co do diagnozy? Liście dostają czarnych plam, zwłaszcza na końcach...
http://images40.fotosik.pl/149/6c04ab97a455a9dfm.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6c04ab97a455a9df)

kotek999
03-07-2009, 10:35
Panie Mirku, dzięki za radę dotyczącą moich róż (było to już dawno) ale dziś moje róże i ja dziękujemy


http://www.muratordom.pl/pliki/galeria/uzytkownicy/51140/1038/6357.jpg

http://www.muratordom.pl/pliki/galeria/uzytkownicy/51140/1038/6358.jpg



i moje pytanie co mam zrobić z moimi wierzbami (trzy szt) 1,5 miesiąca temu posadzone??


http://www.muratordom.pl/pliki/galeria/uzytkownicy/51140/1038/6360.jpg

http://www.muratordom.pl/pliki/galeria/uzytkownicy/51140/1038/6361.jpg

http://www.muratordom.pl/pliki/galeria/uzytkownicy/51140/1038/6362.jpg


Pozdawiam

krzysiek_rz
03-07-2009, 10:45
Nie Mirek co prawda - ale mam brabanty od 3 1/2 r.
One tak mają,ze szyszkują, szczególnie zaraz po posadzeniu, bo mają stres. :lol: :wink:
Szyszka to ich owoc i to normalne - masz tuje - masz szyszki. Niby szpecą, ale ja tak tego nie odbieram - po prostu to część tej rośliny i taka jej uroda.
W przyszlym roku, jak odchwaścisz i zasilisz jakimś nawozem (bez przesady) i nie będą miały za sucho, to szyszek będzie mniej. Znam takich, co skubią, ale to IMHO głupiego robota. Te szyszki wykruszą się i w gęstniejących tujach znikną. Też strzyżenie zmniejsza ilość szyszek.
Inne żywotniki (szmaragdy np.) podobno mniej szyszkują, ale wolniej rosną i żywopłot inaczej wygląda.
U mnie jest teraz OK, piękna zieleń, szyszek mało, siatka zasłonięta - a o to chodziło.

Dzięki Elu

Mirek zwykł pisać, że szyszki na tujach to głód i nędza, więc zastanawiam się co mogę zrobić. Wszak nawozić nie wolno, bo świeże.
Ale myślałem też i tak, że nowo przesadzone nie mają odpowiedniego systemu korzeniowego i mimo że jadła w przyrodzie dostatek, to nie mają czym gryźć i stad szyszki dla ratowania gatunku :)

Dziękuję za odpowiedz.

Mirek_Lewandowski
03-07-2009, 15:46
Oj... zaraz nędza.
Ludzie sie rozmnazają z przyjemnością :wink: tuje też lubią :D .
Różnie różne odmiany i niektóre te sklonności silniejsze mają.Szyszki i na 'Smaragdzie' będą. Jeżeli natomiast są w ilościach obfitych do połamania gałęzi- to świadczy, że roślinka przeżywa kryzys.

A tej wierzby ciutek nie przypaliło. Na chorobę nie wygląda. Tnij. Lubi, zagęści się, ładniejsze będzie. Zresztą to trzeba ciąć na okrągło.

Mirek_Lewandowski
03-07-2009, 15:48
A skasowałem, bo mi się wczoraj coś tu pozajączkowało... :D , po dniu leśnika :wink:

Mirek_Lewandowski
03-07-2009, 15:50
Dziękuję bardzo :lol:
I jeszcze malutkie pytanka:
- Mirku czy taki środek KARATE-ZEON--050-CS który kupiłam na mszyce również się nadaje? co jaki czas pryskać , co tydzień? rzadziej ? profilaktycznie inne również można ??

Na etykicie preparatu napisali. Literki drobne?
Jak brak google nadal działają.
Wrrrrrrrrrrrr... :wink:

kropkq
03-07-2009, 17:47
Na etykicie preparatu napisali. Literki drobne?
Jak brak google nadal działają.
Wrrrrrrrrrrrr... :wink:

Czemu od razu wrrrrrrrrr....myślałam, że preparaty są te lepsze i lepszejsze :wink:
co do literek to bardzo drobniutkie ....pieniążki poszły na budowę a na okulistę brakło :wink: no ale masz rację gooogle działają i nawet wiem jak się tym posługiwać :wink: :lol:
Ale już nie napisali
co jaki czas pryskać , co tydzień? rzadziej ? profilaktycznie inne również można ?
Za odpowiedź na te pytania już teraz - WIELKIE DZIĘKI MIRKU :lol: :lol: :lol:

andrzej49
03-07-2009, 21:08
Na liściach poziomek mam plamki. Co to za choroba?
http://images47.fotosik.pl/156/9034222b10e85106m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9034222b10e85106.html) http://images37.fotosik.pl/152/d7f268cd1bda9c90m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d7f268cd1bda9c90.html)
Po kliknięciu na znaczek http://s.fotosik.pl/webimg/ico/powieksz_zdjecie.gif obraz ulegnie powiększeniu.

Mirek_Lewandowski
04-07-2009, 20:01
kropkq- oprysk na ogół w odstępach 2 tyg. A na robale profilaktycznie- no niby jak, jeśli nie ma szkodnika?

Mirek_Lewandowski
04-07-2009, 20:04
andrzej49- ano poczytaj. Na pewno coś sobie dopasujesz..
http://www.e-ogrody.com/tygodnik/choroby_truskawek,188,412.html

goja
05-07-2009, 12:32
Pewno da... ale trzeba wiedzieć, co :D Lupka, foto... (makro)
Żółte kuleczki, skaczące w dodatku..... kurczak? :D

Żółte, skaczące - dużo tego, nie ma pajęczynki. Na tych samych liściach są jeszcze ciemne, wydłużone robaczki ok. 0,5 mm (wciornastki?).
Stosowałam Decis i nic...

http://img33.imageshack.us/img33/7427/p1080562.th.jpg (http://img33.imageshack.us/i/p1080562.jpg/)

goja
05-07-2009, 13:03
To liść hortensji-odbarwiony, "wyssany". Ten sam szkodnik łazi po liliach, mieczykach a ostatnio zauwazyłam go nawet na azalii wielkokwiatowej. Nie wiem kiedy się tak rozmnożyło to stworzonko. Woda z mydłem, ludwikiem nie pomogła. Szukałam w necie o ssących szkodnikach i co tylko przędziorek i wciornastek... o kurczakach nic nie było :D

acca5
05-07-2009, 15:02
Na te plamy jest tylko jedna rada częściej podlewaj trawnik- to rozrzedzi mocz i zmniejszy jego ilość jako nawóz na trawniku, jak jest mokro to plam raczej nie powinno być.

Mirek_Lewandowski
05-07-2009, 17:08
Żółte, skaczące - dużo tego, nie ma pajęczynki. Na tych samych liściach są jeszcze ciemne, wydłużone robaczki ok. 0,5 mm (wciornastki?).
Stosowałam Decis i nic...



Wciornastek i owszem, znaczy te przecinki. Pełno tego teraz. A te skaczące nie wiem :D
Decis w wysokich temperaturach jest skuteczny... hmmmm... tak sobie.
Trzeba cięższe działa wytoczyć- Mospilan, Talstar albo i Marshall.

goja
05-07-2009, 18:05
dzięki, poczytałam że środki jeszcze trzeba do temperatury dostosować. Ech...ciężko chyba będzie. Nawet na pęcherznicy są :o :evil:

adam998
05-07-2009, 20:22
Witam,
Mirku czy jest szansa żeby uratować tą czereśnię? Drzewko to rośnie w ogrodzie rodziców i właśnie dzisiaj zauważyłem, że ma bardzo chory pień...

http://img125.imageshack.us/img125/259/dsc00064i.jpg (http://img125.imageshack.us/i/dsc00064i.jpg/)

Mirek_Lewandowski
05-07-2009, 20:27
Wiele nie poradzisz, ale drzewo jeszcze wiele lat z tym żyć może. Na raka nie wygląda. Oczyścić, zamalować rane białą emulsją z Topsinem i tyle. Widać po obu stronach zdrowe "wałki" stopniowo zalewające ranę.

eranet
05-07-2009, 21:44
to i ja z pytaniem...
mam posadzone 2 szpalery brabantów po 100 szt. co 70 cm, ale ponieważ jeszcze są małe to miedzy nimi rosną chwasty. Raz się nameczyłem i ładnie wyplewiłem, drugi raz już nie mam zamiaru... Ponieważ mam też sporo skoszonej trawy to się zastanawiam, czy nie można tej skoszonej trawki rozrzucic między te tuje. Czy to im może zaszkodzić? Czy to dobry pomysł?

mundzia
06-07-2009, 08:24
oh Mirku, to znowu ja
chyba moje sosny maja problem... nie wszystkie jeszcze, ale mam wrażenie że ten problem się przenosi na innee... co to jest i jak to zwalczyć?
http://foto3.m.onet.pl/_m/9ac2536ec7c8bc90880edef12b7d5a2b,10,19,0.jpg
http://foto0.m.onet.pl/_m/076eff87ce7f8621a8e0e7cb2c5e03d8,10,19,1.jpg
http://foto2.m.onet.pl/_m/3b3a5408e64e22927a23f7026974c4de,10,19,0.jpg
http://foto1.m.onet.pl/_m/612933b123d31f58cc4a51a6c37980d1,10,19,3.jpg
http://foto0.m.onet.pl/_m/619fb8a15576cd6811226a211260eea4,10,19,3.jpg
tw zdjęcia powyżej to sosna która wygląda najgorzej, częśc igieł jest jakas taka sucha, poniżej tego białego...
a ta poniżej to sosna wydaje mi sie dopiero zaczyna mieć problem... :
http://foto3.m.onet.pl/_m/76b99b168a70775f243bdb30498a8fff,10,19,0.jpg

dziękuję za pomoc... :)

maciejm
06-07-2009, 10:25
mam pytanko czy rosnący ( pnący sie po siatkce Rdes Auberta )przy Brabantach moze na nie jakos żle wpływać oprócz tego że próbuje na nie sie wplatać? W miarę możliwości przerywam go ale i tak jest bardzo ekspansywny , czy nie zniszczy mi Brabantów?

Mirek_Lewandowski
06-07-2009, 13:47
Jak nie zadbasz, zwyczajnie zagłuszy.

mudzia- co ty, u licha ciężkiego chcesz od tych sosen? Co tam zobaczyłaś czego ja nie widzę :o

Sloneczko
06-07-2009, 14:24
Pewnie białe końcówki ;) Też pytałam Cię o to samo, dawano, dawno temu :)

mundzia
06-07-2009, 14:27
Mirku, no to bielactwo jakies takie :D tzn że one tak mają? a igły ponizej przyrostów jakieś takie szare i suchawe się wydają... i coś im wycieka na czubeczkach... to też jest OK?
ja chyba przewrażliwiona jestem :)
ufff... ale ciesze się ze im nic nie jest, tylko to ja jestem chora :D

dzięki Mirku :)

Sloneczko
16-07-2009, 00:48
Mirku, czy na poniższym zdjęciu jest cytryniec chiński? Kupiłam tę roślinkę w szkółce, 3-4 lata temu. Miała być szybko rosnącym pnączem, ale nie pasowało jej miejsce w którym ją posadziliśmy, więc na wiosnę poszła gdzie indziej.
I co? Odżyła, ale ani myśli piąć się po siatce:

http://www.mloda.ekrakow.pl/!ola/cytryniec.jpg

A tu chcę się pochwalić moją zdobyczą: jest to długo poszukiwana sosna zachodnia "Ammerland" :) Szmaragdowa, ma długie igiełki mięciutkie jak puch i mocno pachnie żywicą.

Oto Zuzia:

http://www.mloda.ekrakow.pl/!ola/sosna_Ammerland.jpg

eranet
16-07-2009, 10:47
to i ja z pytaniem...
mam posadzone 2 szpalery brabantów po 100 szt. co 70 cm, ale ponieważ jeszcze są małe to miedzy nimi rosną chwasty. Raz się nameczyłem i ładnie wyplewiłem, drugi raz już nie mam zamiaru... Ponieważ mam też sporo skoszonej trawy to się zastanawiam, czy nie można tej skoszonej trawki rozrzucic między te tuje. Czy to im może zaszkodzić? Czy to dobry pomysł?
podpowie ktoś czy tak można czy lepiej nie?

Mirek_Lewandowski
16-07-2009, 16:26
Słoneczko, po liściach musi tak.
eranet- sie ma ogród, sie pieli. Do ściólkowania służy kora. Sypie sie ją na wypielone.
Trawą to sobie możesz w starym żywopłocie.

Basia_KRK
16-07-2009, 20:19
Czy moglibyście mi pomóc w sprawie mojego klona japońskiego?
Co to może być za choroba?
Mamy go w ogrodzie już 10 lat, ma gruby pień, a od jesieni choruje.. Myślałam, ze to tylko jedna gałąź na jesień uschła, na wiosnę wypuścił nowe liście, i znów
usychają...
Zrobiłam zdjęcia jak to teraz wygląda. I tak, zaobserwowałam jakieś żółte kropki na chorych gałęziach, dodatkowo patrzę, a pień jest pęknięty wzdłuż w dwóch miejscach...

http://img197.imageshack.us/img197/5296/zdjcie186i.jpg (http://img197.imageshack.us/i/zdjcie186i.jpg/) http://img197.imageshack.us/img197/zdjcie186i.jpg/1/w640.png (http://g.imageshack.us/img197/zdjcie186i.jpg/1/)

http://img174.imageshack.us/img174/8862/zdjcie190.jpg (http://img174.imageshack.us/i/zdjcie190.jpg/) http://img174.imageshack.us/img174/zdjcie190.jpg/1/w480.png (http://g.imageshack.us/img174/zdjcie190.jpg/1/)

Tutaj jeszcze kilka zdjęć:
http://img70.imageshack.us/i/zdjcie188.jpg
http://img291.imageshack.us/i/zdjcie189.jpg
http://img9.imageshack.us/i/zdjcie187.jpg
http://img204.imageshack.us/i/zdjcie179.jpg[/img]

kirkris
17-07-2009, 11:11
Witaj,
jak i inni zwracam się z problemem :(

Moje derenie (już całkiem spore) chorują. Liście dostają czrnych kropek a potem czerwienieją i schną :(
http://i19.photobucket.com/albums/b185/kirkris/image005.jpg
http://i19.photobucket.com/albums/b185/kirkris/image003.jpg
http://i19.photobucket.com/albums/b185/kirkris/image010.jpg

Dotyczy to kilku roślin po obu stronach działki (nie mających ze sobą kontaktu). Czy wiesz co to jest i jak z tym walczyć?
Dodatkowo mam czerwieniejące liście na irdze blisko tych dereni - tylko tam nie ma kropek i usychania (na razie) :(
http://i19.photobucket.com/albums/b185/kirkris/image008.jpg

Bardz prosze o radę, bo szkoda mi tych roślinek :(
Dziekuję serdecznie :)

Mirek_Lewandowski
17-07-2009, 18:59
Lenia mam, gorąco, wkleilem sobie: :oops:
Najważniejszą chorobą występująca na dereniu jest antraknoza derenia (zgorzel) powodowana przez grzyb z rodzaju Discula sp. Choroba objawia się brunatnymi plamami z różową obwódką na liściach, a następnie zamieraniem pędów i zrakowaceniami pnia prowadzącymi w końcu do śmierci drzewa. Inną, już nie prowadząca do śmierci chorobą, lecz bardzo osłabiająca drzewo, jest plamistość liści powodowana przez grzyb Septoria cornicola. Obie choroby zwalcza się chemicznie wykonując opryski pestycydami wczesną wiosną.
A klon- może przemarzł, może przyczyny fizjologiczne- i wlazł gruzłek cynobrowy
A irgą szczególnie bym sie nie martwił.

Basia_KRK
17-07-2009, 19:47
A klon- może przemarzł, może przyczyny fizjologiczne- i wlazł gruzłek cynobrowy
Dzięki Mirku :wink:
Ten gruzłek to grzyb, prawda? jakoś się go "leczy" ? :roll:

Mirek_Lewandowski
17-07-2009, 21:06
Porażone wyciąć do zdrowego i spalić, jeśli coś zostanie rany zabezpieczyć Funabenem. Skuteczny też Nectec 03 AE.

Betsi2006
17-07-2009, 21:33
Podpowiedzcie poproszę w jaki sposób można pozbyc sie plam z wypalonej moczem psa trawy?
Próbowałam wsiać w te miejsca nową trawę ( oczywiscie po oczyszczeniu z uschnietej trawy miejsca oraz spulchnieniu ziemi) ale niestety nie chce w tych miejscach rosnąć.
Może jest jakis preparat ( nieszkodliwy dla zwierzat), który mozna rozsypać na trawniku, który spowoduje że pies nie bedzie sie tam załatwiał?

W zeszłym roku załozyłam trawnik, trawa urosła bardzo ładnie i teraz bardzo mi szkoda patrzeć na te wypalone placki :(

Podpowiedzcie cos proszę.

Mirek_Lewandowski
18-07-2009, 12:20
No a niby gdzie to biedne stworzenie ma to robić?
Nauczyć go korzystać z nocnego naczynia?
Będzie lał pod krzaczek, to krzaczek padnie. Lepsza opcja?
A deszcz wypłucze i samo zarośnie.

kirkris
19-07-2009, 13:42
Lenia mam, gorąco, wkleilem sobie: :oops:
Najważniejszą chorobą występująca na dereniu jest antraknoza derenia (zgorzel) powodowana przez grzyb z rodzaju Discula sp. Choroba objawia się brunatnymi plamami z różową obwódką na liściach, a następnie zamieraniem pędów i zrakowaceniami pnia prowadzącymi w końcu do śmierci drzewa. Inną, już nie prowadząca do śmierci chorobą, lecz bardzo osłabiająca drzewo, jest plamistość liści powodowana przez grzyb Septoria cornicola. Obie choroby zwalcza się chemicznie wykonując opryski pestycydami wczesną wiosną.
A klon- może przemarzł, może przyczyny fizjologiczne- i wlazł gruzłek cynobrowy
A irgą szczególnie bym sie nie martwił.


dziekuję serdecznie :)
czyli teraz ma to przetrwać do wiosny, czy można pryskać aby je ratować?
jakie preparaty polecasz?

pozdrawiam

Betsi2006
19-07-2009, 20:07
No a niby gdzie to biedne stworzenie ma to robić?
Nauczyć go korzystać z nocnego naczynia?
Będzie lał pod krzaczek, to krzaczek padnie. Lepsza opcja?
A deszcz wypłucze i samo zarośnie.

Mirku

No niby masz racje że gdzieś robic musi :wink:
Lepiej zeby mi krzaczków nie podlewał.
A z tym deszczem to jakos chyba nie idzie to wypłukiwanie, niektóre dziury w trawie są od wiosny i jakoś zarosnąc nie chcą ( pomimo sypania swieżej trawy i torfu) :-?

Mirek_Lewandowski
19-07-2009, 20:35
U mnie zarastają... i to bujniejszą trawą niż dookoła. Obok pojawiają się nowe placki... i tak to idzie. Chyba że konsekwentnie sunia leje w to samo miejsce. :D

Betsi2006
21-07-2009, 10:46
Mirku

Mam nadzieje że i u mnie zarosną :)

Powiedz proszę czy na gliniastym gruncie lepiej posadzić sosne wejmutkę czy jodłę koreańską ?
Mam już na działce 2 sosny watereri, kilka sosen pumilio i 2 jodły kalifornijskie
( watereri i pumilio w klombe a pozostałe nie obok siebie).
W projekcie mam sosny, ale ponieważ w tym miejscu gdzie miały one być bedzie kojec dla psa to koncepcja troche się zmienia. Potrzebuje posadzic jakąś choinke, która rzuci trochę cienia na kojec i wybieg dla psa.
Czy wprowadzenie kolejnej odmiany choinki nie będzie zbytkiem?
Jodły koreańskie są ładne ( ze względu na szyszki) oraz niezbyt wysoko rosną - 4-5m co bardzo mi odpowiada.

Pozdrawiam
Beata

iga9
21-07-2009, 12:07
Mirku,
Mam problem z jakimś świństwem, które atakuje rośliny w całym ogrodzie. Najpierw liści żółkną i pojawiają na nich wygryzione dziury. Później roślina brązowieje, (chyba zasycha – ale nie jest to spowodowane brakiem wody) – już 2 rośliny mi całkowicie padły. Widzę, że to mi się rozłazi po ogrodzie – na kwiaty, na budleje, na szałwię jadalną. Boję się co będzie dalej. Na zerwanych z umierającej rośliny liściach zauważyłam małe czarne owady. Poniżej linki do kilku zdjęć jak to wygląda.

http://i51.photobucket.com/albums/f377/iga9/DSC01319.jpg


http://i51.photobucket.com/albums/f377/iga9/DSC01322.jpg

http://i51.photobucket.com/albums/f377/iga9/DSC01316.jpg

http://i51.photobucket.com/albums/f377/iga9/DSC01315.jpg


Czy wiecie może co to jest? Jak to zatrzymać?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
:D

Mirek_Lewandowski
21-07-2009, 13:59
Wejmutki nie sadził bym, jeśli w okolicy są krzewy porzeczek. Nawet spore drzewo rdza potrafi wykończyć. Koreanka wymaga żyznej, wilgotnej ale przepuszczalnej gleby. Tylko z tych dwóch iglaczków masz wybór? :D A tyle jest różnych...

Dziury na liściach to jakoweś chrząszcze. Nie widać złoczyńcy, więc nie wiem.
Ale to nie one są przyczyną zamierania roślin.
Choroba? Na różnych roślinach to samoo? Eeee...
Coś jest nie tak. Nawożone? Ile? Za wiele?
Nie wiem nic, mogę se pozgadywać :wink:

iga9
21-07-2009, 16:22
Dzięki Mirek.
A te robaczki małe czarne widoczne na jednym ze zdjęć to nie jest przyczyna?
Nawożenie nie jest problemem - bo np. szałwia nie była w ogóle nawożona (roslnie w glebie), budjela nawozona nawozem granulkowym - mam 6 szt a siekło tylko jedną (na razie :roll: ), a te kwaty ze zdjęcia to sadzone w pojemniku na parepecie w kupnej mieszance ziemi - rosliny rosna w róznych częściach ogrodu i wszystkie mają te wyżarte dziury - i wdoczne na zjęciach tej padajacej rośliny czarne mini - bobki (nie wiem jak to nazwac inaczej :lol: ).

Przyznaje, że mam fatalna ziemię (robiłam badania i jest masakra) ale to chyba nie jest przyczyna skoro na razie mam przez to świństwo zajęte z 6 roslin w róznych cześciach ogrodu...

Betsi2006
21-07-2009, 17:05
Tylko z tych dwóch iglaczków masz wybór? :D A tyle jest różnych...
:

Mirek

Dziekuję za odpowiedź.
A co bys polecał z iglaczków, żeby nie rosło za wysoko i gleba gliniasta by im sprzyjała ?

Czy to prawda ze folia szkółkarska nie jest wskazana do klombów ponieważ bardzo słabo przepuszcza powietrze i ziemia nie oddycha?
Mam bardzo duży klomb i pomimo wysypania go korą chwasty wyłażą jak najete.
Chciałabym uniknąc pielenia tego klombu ( bo mam jeszcze 3 mniejsze do obrobienia) wieć pomyślałam o folii szkółkarskiej. :roll:

Mirek_Lewandowski
21-07-2009, 20:41
Iglaczków nie za wysokich i tolerujących glinę ci dostatek.
Nie poradzę. Bo: nie widziałem Twojego ogrodu i pojęcia nie mam, co tam się będzie komponować, nie wiem co lubisz etc...
A co do szmat w ogrodzie to osobiście jestem przeciwnikiem. Przed nasadzeniami trzeba się pozbyć chwastów trwałych, zasypać korą i pielić. Po prostu. A zrobisz, jak chcesz.

Mirek_Lewandowski
21-07-2009, 20:43
iga 9- trzeba szkodnika upolować.
A czemu to pada, nie wiem.

andrzej49
22-07-2009, 20:50
Panie Mirku proszę o pomoc w temacie http://forum.muratordom.pl/choroba-pnia-gruszy,t165010.htm

Ula i Sławek
23-07-2009, 10:24
Witam wszystkich gorąco, a najgoręcej Pana Mirka, do którego kieruję pytanie.

Na sośnie watereri i sąsiadującej z nią sośnie bośniackiej zauważyłam podłużne, pomarańczowe bardzo liczne jajeczka. Dziś zauważyłam, że zaczęły znikać igły, najpewniej zostały zjedzone. Zaniepokoiłam się i zaczęłam poszukiwania w sieci, które zaowocowały wnioskiem, że to miodownica szpilkowa. Wygląda identycznie jak na tym zdjęciu zamieszczonym w wikipedii http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Acantholyda_hierogliohica_1_b eentree.jpg&filetimestamp=20070804083016

Wiem, że powinnam potraktować to jakimś preparatem na bazie parafiny, nawet mam Promanal 60EC, którym zrobiłam wiosenny oprysk, widać niedokładnie, choć bośniacka jest prezentem otrzymanym po oprysku i może to nie moja wina.
Jednak gdzie nie czytam tam znajduję informację, że to preparat do stosowania wczesnowiosennego. Wiosna za nami, więc nie wiem czy mogę tym środkiem spryskać sosnę.

Proszę o radę czym zadziałać na tego pasożyta, bo sosny są śliczne i nie chciałabym ich stracić?

Co gorsze w sąsiedztwie rosną jeszcze inne piękne sosny i zastanawiam się czy by ich nie spryskać profilaktycznie.

Będę wdzięczna za rady czym zadziałać na miodownicę i czy opryskać rośliny sąsiednie.

Pozdrawiam, ula

ANNNJA
23-07-2009, 11:36
Słuchajcie, powiedzcie co to jest za "kwiatek"- ten FIOLETOWY???...samo mi urosło, ale nie wiem co to za cudo, ładnie wygląda, pieknie kwitnie- i tak ma juz ze 3tygodnie,, wabi motyle, i jest wysokie,

http://foto1.m.onet.pl/_m/4ddb8ff8d6c276bfb6fd332596f3556d,10,19,0.jpg

Mirek_Lewandowski
23-07-2009, 13:54
Ula i Sławek- no przecież preparatów mszycobójczych na rynku dostatek.
A skoro napisali, że Promanal wczesną wiosną, to....

Ula i Sławek
23-07-2009, 15:02
Dziękuję za odpowiedź. Poczułam się ignorantką :)

Kierując się myślą, że źle dla środowiska byłoby użyć jednego, a gdy nie zadziała drugiego środka piszę ponownie.
Mam w domu Owadofos 540EC i Karate Zeon 050CS. Czy któryś z tych preparatów byłby szczególnie w tym przypadku skuteczny? Czy też użyć pierwszy z brzegu?

Mirek_Lewandowski
23-07-2009, 17:16
:oops:
Karate i przędziorka tłucze.
Ja najcześciej jednak pryskam systemicznym. Dłużej zalega w roślinie, no ale tego się nie je w końcu i nie jest konieczny tak dokladny oprysk, jak preparatem kontaktowym.Calypso, Marshall, Confidor, Mospilan.

Ula i Sławek
23-07-2009, 17:39
Dzięki, dzięki, wielkie dzięki.
Gdybym otrzymała odpowiedź, że żaden z wymienionych kupiłabym jeden z dwóch podanych przez Pana na końcu wypowiedzi.
Tak więc mam czym tłuc, a już martwiłam się, że będę musiała kupić kolejny środek do kolekcji. Jeszcze raz dziękuję.

Olena
24-07-2009, 19:04
Mirku ratunku!

Zanabyłam via allegro ( :-? ) hortensję dębolistną "Snowflake", właśnie do mnie dotarła i jest na niej pełno takich oto stworków:
http://images45.fotosik.pl/168/e3b5ac6fd27ba340.jpg (http://www.fotosik.pl)
Co to jest? I czy z tym walczyć? I jeśli tak to czym? Biegają po niej jeszcze mszyce w niewielkich ilościach - popryskać ją na mszyce? I czy pomoże na te "żuczki"? I teraz czy po posadzeniu (chciałabym posadzić ją jutro...)?

Mirek_Lewandowski
24-07-2009, 20:57
Mszyce bym skasował.
A przy okazji i stworki pewno zrezygnują . Nie rozpoznaję z fotki.

Olena
24-07-2009, 21:39
Dziękuję Mirku, mszyce skasuję. Może i stworki sobie pójdą precz... :roll:

dankaf
24-07-2009, 21:49
Słuchajcie, powiedzcie co to jest za "kwiatek"- ten FIOLETOWY???...samo mi urosło, ale nie wiem co to za cudo, ładnie wygląda, pieknie kwitnie- i tak ma juz ze 3tygodnie,, wabi motyle, i jest wysokie,

http://foto1.m.onet.pl/_m/4ddb8ff8d6c276bfb6fd332596f3556d,10,19,0.jpg

To jest BUDLEJA DAWIDA

a***dy
25-07-2009, 15:40
Mirku ratunku!

Zanabyłam via allegro ( :-? ) hortensję dębolistną "Snowflake", właśnie do mnie dotarła i jest na niej pełno takich oto stworków:
http://images45.fotosik.pl/168/e3b5ac6fd27ba340.jpg (http://www.fotosik.pl)
Co to jest? I czy z tym walczyć? I jeśli tak to czym? Biegają po niej jeszcze mszyce w niewielkich ilościach - popryskać ją na mszyce? I czy pomoże na te "żuczki"? I teraz czy po posadzeniu (chciałabym posadzić ją jutro...)?

Wygląda na opuchlaka
a jaśli to faktycznie on to powinny byc w liściach wżery w kształcie półkola
Zwalczanie opuchlaków jest bardzo trudne - Dursban

a***dy
25-07-2009, 15:41
Słuchajcie, powiedzcie co to jest za "kwiatek"- ten FIOLETOWY???...samo mi urosło, ale nie wiem co to za cudo, ładnie wygląda, pieknie kwitnie- i tak ma juz ze 3tygodnie,, wabi motyle, i jest wysokie,

http://foto1.m.onet.pl/_m/4ddb8ff8d6c276bfb6fd332596f3556d,10,19,0.jpg

To jest BUDLEJA DAWIDA

To nie jest budleja lecz krwawnica pospolita - bylina wystepująca na wilgotnych glebach

Olena
25-07-2009, 22:46
Wygląda na opuchlaka
a jaśli to faktycznie on to powinny byc w liściach wżery w kształcie półkola
Zwalczanie opuchlaków jest bardzo trudne - Dursban

Nie, to nie opuchlak - właśnie o nim poczytałam. To "moje" nie ma ryjka, jest miękkie a młodsze egzemplarze przypominają trochę kleszcze - czarna główka i brązowy/pomarańczowy odwłok. I chyba nie żrą liści, co prawda niektóre liście wyglądają nieciekawie ale to chyba uszkodzenia mechaniczne/od słońca?
http://images47.fotosik.pl/169/26c82dff18b0ebb2.jpg (http://www.fotosik.pl)

Gutek & Fredek
26-07-2009, 13:44
Mirku poradź, bo nam świerk srebrny ledwo żyje.
Pod koniec lata 2008 zauważyliśmy, że jest z nim coś nie tak. Marnie wyglądał, gałęzie i igły miał jakby spryskane czymś czarnym i deszcz tego nie zmywał. Ucięliśmy kilka gałązek ,zawieźliśmy do ogrodnika, ten powiedział, że to misecznik i grzyb, kazał opryskiwać. Opryskujemy, a on nadal bardzo marnie wygląda. W tamtym roku miał przyrosty, w tym też, ale mniejsze. Wciąż jest taki czarny.
Na misecznika był pryskany preparatem ACTELIC 500 EC - raz w czerwcu i 2 razy w lipcu, a na wiosnę jeszcze Karate.
Na grzyba wiosna był miedzian, w lipcu Amistar 250 SC.
Mamy jeszcze kupiony, ale do tej pory nie stosowaliśmy, NIMROD i SYLIT.
Co z nim dalej robić, żeby wyżył?

Mirek_Lewandowski
26-07-2009, 17:17
Czarne to grzyby sadzakowe rozwijające się na spadzi.
Pryśnij to porządnie dwa razy w odstępie dwu tygodni którymś preparatem systemicznym- Marshall, Confidor, Bi 58 EC Nowy. Co by tam nie było, zdechnie.
A swoją drogą świerka sąsiada leczyłem Karcherem :D Oczywiście z rozumem. Zmyło spadż, sadzaki, wszystkie zasychające igły i podejrzewam że wiekszosć lęgnącego się robactwa. A było na nim wszystko- mszyca, przędzior, świerkowiec... . Oczywiście z dystansu, żeby zdrowego nie uszkodzić. A jak obeschnie, opryskać systemicznym.

tauf
26-07-2009, 22:55
Witam.
Proszę o podpowiedź, co może się dziać z tujami kórnik - kilkanaście z nich brązowieje i wygląda mniej więcej tak :

http://images39.fotosik.pl/166/a7f3c63537f43631m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a7f3c63537f43631.html)
http://images43.fotosik.pl/169/f653607494170874m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f653607494170874)
[img]http://images50.fotosik.pl/169/3e2ed068030df2b1m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3e2ed068030df2b1)

Spryskałem to wczoraj środkiem Mildex 711,9 WG, ale niestety wkrótce spadł deszcz i podejrzewam, iż wiele nie zostało na roślinach.
Druga strona brązowych pędów jest raczej zielona

martelia
27-07-2009, 08:26
witam,
Potrzebuję pomocy dla mojej wierzby. Wzdłuż pnia od ziemi aż do korony jest pas zakażony, kora złuszczona chyba aż do rdzenia. Posadzona rok temu , na wiosnę wypuściła liscie, ale specjalnych nowych przyrostów nie ma. Co powinnam zrobić żeby uratować drzewko ? Spróbuję wkleić poglądowe zdjęcia.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/33b1d2d3a5b1eb2f.html[/url]
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/21609ab53f573bae.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/42753bb9c73b727b.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1753110cb512f0cd.html

ANNNJA
27-07-2009, 08:40
dziekuje za podanie co to za zielsko....!

Mirek_Lewandowski
27-07-2009, 20:31
tauf- nie przenawożone czasem?
martelia- leczyć, czyli wydłubać martwe i pomalować emulsją z Topsinem 2%, albo wyciąć i młode posadzić.

tauf
27-07-2009, 22:05
Tuje sadzone były pod koniec kwietnia. Nawóz ( hydrocomplex ) dawany był dwukrotnie - ale z umiarem. Iglaki, u których występują problemy, znajdują się w najniżej położonej granicy działki. Ziemia jest raczej gliniasta.

Mirek_Lewandowski
27-07-2009, 22:12
Podejrzewam jakieś fizjologiczne sprawy. Jeśli nie nawóz, to może i za mokro. Leje na okrągło. Tuja rośnie na wilgotnych, gliniastych glebach, no ale bez przesady- stagnującej wody nie lubi. Może jakiś rowek odwadniający wygrzebać?

tauf
27-07-2009, 22:28
Dzięki za odpowiedź. Mam nadzieję, że nie będzie już tak intensywnych deszczy. Zastanawiam się, czy opryskać tuje jeszcze raz jakimś środkiem przeciwko fytoftorozie ?

Teska
28-07-2009, 18:02
Mirku ratunku!

Zanabyłam via allegro ( :-? ) hortensję dębolistną "Snowflake", właśnie do mnie dotarła i jest na niej pełno takich oto stworków:
http://images45.fotosik.pl/168/e3b5ac6fd27ba340.jpg (http://www.fotosik.pl)
Co to jest? I czy z tym walczyć? I jeśli tak to czym? Biegają po niej jeszcze mszyce w niewielkich ilościach - popryskać ją na mszyce? I czy pomoże na te "żuczki"? I teraz czy po posadzeniu (chciałabym posadzić ją jutro...)?

a kupiłaś ja od hyzopa czy futuregardens( cos kolo tego)
pytam, bo u nich hortensja snowlake to Snow Queen :x hyzopka idzie w zaparte, a ta druga przyznała ze taki materiał dostała :x i pozniej wycofała aukcje

Olena
28-07-2009, 18:58
a kupiłaś ja od hyzopa czy futuregardens( cos kolo tego)
pytam, bo u nich hortensja snowlake to Snow Queen :x hyzopka idzie w zaparte, a ta druga przyznała ze taki materiał dostała :x i pozniej wycofała aukcje

Tesko myślisz, że to będzie Snow Queen??? Buuu, Snow Queen to ja mam w ogrodniczym i mogłam kupić bez gratisów w postaci robali :/ Kupiłam od cleome - polecana tu była... :oops:

Sloneczko
29-07-2009, 02:02
A ja wciąż mam zaufanie do Cleome, choć nie jest najtańsza :)

Irma
29-07-2009, 21:40
Czy jest jakiś sposób, zeby odróznić od siebie jałowiec pośredni, sabiński i łuskowy?
Kupiłam kilka dość małych iglaków i nie mam do nich karteczek z nazwami, i wszystko mi się pomysliło i teraz nie wiem co gdzie wsadzić... :oops:
wszystkie są do siebie podobne, tylko, ze pamiętam , ze jeden miał być mało ekspansywny ale wyższy, a drugi niski ale szeroko się rozpościerający a trzeci chyba całkiem płożący...

Mirek_Lewandowski
29-07-2009, 21:41
Jest. Trzeba obejrzeć, pomacać, powąchać. :D Z daleka trudno.
Może choć dobre fotki...

Irma
29-07-2009, 21:44
w sumie to na zrobienie zdjęcia sama mogłam wpaść. blondynka i tyle.
jutro wkleję, pomacam i powącham, gdzieś czytałam, ze sabinski pachnie czymś specjalnym...

anka76
29-07-2009, 22:11
Komary to plaga tego roku bo mokro-Mirku czy możesz poradzić czym można zapobiec wylęganiu komarów w stawie, nie jest on duży ale znajduje się na sąsiedniej działce więc jeszcze kilka dni a będziemy mieć plagę tego paskudztwa

Irma
30-07-2009, 08:35
bardzo proszę o identyfikację iglaków
nr1.
http://i683.photobucket.com/albums/vv195/Irma_murator/ogrod012-1.jpg
http://i683.photobucket.com/albums/vv195/Irma_murator/ogrod011.jpg
nr2
http://i683.photobucket.com/albums/vv195/Irma_murator/ogrod013.jpg
http://i683.photobucket.com/albums/vv195/Irma_murator/ogrod014.jpg
nr3
http://i683.photobucket.com/albums/vv195/Irma_murator/ogrod016-1.jpg
http://i683.photobucket.com/albums/vv195/Irma_murator/ogrod017.jpg
któryś z nich to jałowiec sabinski Tamariscifolia

Mirek_Lewandowski
30-07-2009, 20:25
Trzeci.
Drugi to chyba J. hor.'Plumosa' (Andora), albo i 'Andora compacta'
Pierwszy też J. hor. Ale jaki? :D

Irma
30-07-2009, 20:36
Wielkie dzięki
już strasznie chcę je posadzić :)

Arctica
03-08-2009, 10:24
Witam. Kiedy najlepiej oczyścić (odmłodzić, prześwietlić) staaaaaaaaaaaaary sad? Jak to mniej więcej wiem, dorwałam fajną książkę z lat 70, tylko czy muszę czekać z tym do przedwiośnia? Są tam głównie jabłonie, jakie nie wiem, i kilka grusz.

Mirek_Lewandowski
03-08-2009, 12:57
Skoro tak napisali :D

pablitoo
04-08-2009, 17:50
Mirku - mam pytanie dotyczące przesadzania sosen - teraz - podczas urlopu strasznie spodobała mi się sosna rosnąca na posesji moich teściów - drzewko około 1 metra - wykopałem je / starałem się jak najmniej uszkodzić system korzeniowy / , i tymczasowo wsadziłem do doniczki z ziemią na czas transportu / ca 350km / - czy są jakieś przeciwwskazania dotyczące przesadzania takich drzewek ?? , jak je posadzę u mnie w ogrodzie przyjmie się i będzie rosnąć , czy będą z tym problemy ?? , jakoś je zasilić , podsypać nawozem po zasadzeniu czy nic nie kombinować tylko podlewać ??

Sloneczko
04-08-2009, 18:23
Pablitoo, Tyś sobie nie mógł kupić podobnej sosny? :o

Sosny źle się przyjmują, jeśli od początku nie rosły w doniczce (mają długi, pojedynczy korzeń palowy który łatwo uszkodzić bo wrasta głęboko w ziemię).
Niech Cię ręka boska broni przed jej nawożeniem przy sadzeniu i mam nadzieję, że Mirek mnie poprze ;)
Przed sadzeniem zanurz sosenkę w wiadrze z wodą na przynajmniej 2 godziny. Tzn. nie całą, tylko korzenie :D
Potem włóż ją na właściwe miejsce, do dużego dołu i nie zasypuj od razu, tylko znowu lej wodę. Potem zasyp, lekko ubij ziemię i znowu lej, przynajmniej 1 wiadro wody.

Mirek mnie zabije, ale nie wytrzymałam... ;)

Mirek_Lewandowski
04-08-2009, 19:39
Za co?
Dodam tylko, że pora durna na tą robotę- jeszcze rośnie igła, jest miękka, silnie transpiruje. Miesiąc za wcześnie. Jeśli dodatkowo wyryte bez bryły...

hilsyl
05-08-2009, 14:38
Witam
Mirku help!!!!!!!!!!
Nawiezlismy ziemi która ma byc podkladem pod czarnoziem ale poki co zamieszkał na niej w ogromnych ilosciach chrzan z którym nie mozemy sobie poradzic. :cry: :evil: stosowalismy randap,chwastox z randapem i poza chrzanem nie mam nic dzialce....
planujemy polozyc siatke(zeby kreciki nie kopały) i nawiezc czarnoziem ale obawiam sie czy to "pieroństwo" nie wylezie mimo to??? :o
z góry dzieki za podpowiedz

Mirek_Lewandowski
05-08-2009, 17:06
Wylezie. Roundup w maksymalnej dawce do skutku.

Arctica
05-08-2009, 19:08
Skoro tak napisali :D

No napisali, że najlepiej... a jakbym teraz ciachnęła to bardzo im dokuczę?????? :roll:

Mirek_Lewandowski
05-08-2009, 19:43
Twoje drzewa... jak chcesz. W ksiązce napisali jak być powinno.

Arctica
05-08-2009, 20:11
Dzieki, poczekam

mundzia
06-08-2009, 14:35
a ja znowu mam kłopt... tym razem z hortensjami drzewiastymi "anabella"
zakupione niedawno i posadzone, jakieś 3-4 tygodnie temu. Posadziłam w ziemi dla hortensji... rosną w słonecznym miejscu... ale bardzo wilgotnym, nawet podczas ostatnich ulew stały chwilę w kałuzy zanim nie przestało padac i nie wsiąkła ta woda do gruntu... dziś wygladają nie ciekawei, szczególnie 3 egzemplarze, z czwarta robi się też nieciewakie, tylko 3 szt jakos się trzymają... nie wiem dlaczego im tam źle:
http://foto2.m.onet.pl/_m/afe88e5ccbbfa1233691cf6afda65ab2,10,19,3.jpg
http://foto1.m.onet.pl/_m/65d887b87140200c0fb208a06af460d9,10,19,0.jpg
http://foto2.m.onet.pl/_m/c1b09f876aca4b1271bb03b7bdba62f6,10,19,3.jpg
http://foto2.m.onet.pl/_m/4bb1489947600ae9f267b6d295dc8bb6,10,19,3.jpg

jak je ratowac?? i co im jest?

Mirek_Lewandowski
06-08-2009, 19:40
A bo ja wiem?
Tak sobie myślę- stało w szkółce gęsto- dolne liście słońca nie widziały. Wyladowały na plaży.
A wilgoć lubią, ale to nie ryż- w wodzie korzenie się duszą.

mundzia
06-08-2009, 22:18
kurcze, zaczynam miec ograniczone zaufanie do szkółki w której kupuję... wszystkie rośliny prawie musza odchorowac swoje po wsadzeniu, dwie mi padły, a teraz te hortensje... klon cynamonowy ma plamistośc liści, klony tatarskie tak samo... leszczyna południowa w ogóle zdechła, i świerk jeddeloh tez wylądowal w koszu... ah :(
i dziś je chyba to słońce dobiło, a korzenie nie stoją w wodzie... az tak źle nie jest, to małe roślinki... nie wiem sama, widze że cztery mi padną :(
i na dodatek moja ostatnia deska ratunku i jedyna w sumie mówi mi "A bo ja wiem?" :) no to juz porażka :D
no to tak żartem...
ale te szkółki powinien ktos kontrolowac... wiem, że ten Pan tam pryska mocno te rośliny, i chyba potem one sobie zupełnie nie radzą... czy jeśli tak jest to mają szanse na przetrwanie zimy? nie będa osłabione? bo tyle się napracowałam nad zakładniem ogrodu i tyle to kosztuje, że nie wiem jak sobie z tym radzić, a pryskac tak jak w szkółce nie mam zamiaru... buuu...
ale się rozżaliłam... :)
dzięki za odpowiedź Mirku... pozdrawiam :)

jaki
07-08-2009, 07:42
Ja osobiście doświadczyłam pewnej zasady. Im bardziej egzotyczna odmiana rośliny tym porażka pewniejsza. Obecnie sadzę rodzime rośliny które z dużym prawdopodobieństwem przeżyją, przed posadzeniem zapoznaję się skąd pochodzi roślinka. Im bardziej egzotyczna to u mnie niestety jej nie posadzę /szkoda mojego zdrowia/

mundzia
07-08-2009, 07:47
no tak, ale hortensja drzewiasta to chyba nie jakiś mocny egzotyk, co? tym bardziej że dwie posadzone wiosną pieknie kwitna i są OK...
ah, nie wiem...

ANNNJA
07-08-2009, 09:55
Mirku....kiedy doczekam sie pieknych szyszek na jodle koreańskiej??
po ilu latach...?

Mirek_Lewandowski
07-08-2009, 13:46
A ile ma teraz? :D
I półmetrowe miewają.... o ile to nie kundel z Veitchii

ANNNJA
07-08-2009, 15:01
oj,,,... niedobrze jak byłby jakiś "kundel".... bo one wlasnie takie dzwnie..
bardziej rozkrzaczone maja 2- 3 boczne pędy, tylko 1sztuka ma wyraźny 1głowny ,
mam ich razem 4szt. wiek...trudno określić dokładnie...., moze 3 moze 4rok........., wysokosc okolo 40 - 45cm
kupowane w L.P.

Teska
10-08-2009, 13:26
co mi zżera hortensję????

http://i26.tinypic.com/2qsyofp.jpg

Olena
10-08-2009, 13:34
Pytanie może niekoniecznie do Mirka ale jak mi odpowie będę wdzięczna :) Będziemy robić żywopłot formowany ze świerków. Jakie świerki najlepiej się do tego nadają?

jaki
10-08-2009, 15:20
no tak, ale hortensja drzewiasta to chyba nie jakiś mocny egzotyk, co? tym bardziej że dwie posadzone wiosną pieknie kwitna i są OK...
ah, nie wiem...
Mundzia ja tak ogólnie na temat niepowodzeń :D

Mirek_Lewandowski
10-08-2009, 19:08
Teska, urżnij tego liścia, wywal i nie cuduj :D I tak za ładnie masz :wink:
Olena, a wszystkie... serba nie rusza ochojnik.

Teska
10-08-2009, 19:30
Teska, urżnij tego liścia, wywal i nie cuduj :D I tak za ładnie masz :wink:
Olena, a wszystkie... serba nie rusza ochojnik.

Mirek

:lol: :lol: :lol: nie do końca...musiałabym obciachać wieszosć liści

Olena
10-08-2009, 20:56
Olena, a wszystkie... serba nie rusza ochojnik.

Dzięki Mirku :) Serby zawsze mi się wydawały "za smukłe" na żywopłot. Wybiorę pewnie najbardziej ekonomiczny dla mnie gatunek - mam tego płota na 40 metrów ;)

Betsi2006
12-08-2009, 14:48
Posadziłam wiosną jodłę kalifornijską ( hodowana w doniczce) miała już spore wiosenne przyrosty. Gleba jest gliniasta ale wykopałam wiekszy dół i dałam wokół korzeni sporo ziemi do iglaków. I jak do tej pory było wszystko OK.
Od około miesiąca jodła "złapała" zółtawy kolor ( wczesniej była zielona z niebieskawym połyskiem) . Igły nie sa suche, nie ma na i pod igłami żadnych szkodników więc zastanawiam sie dlaczego zmienia barwę na żółtawą?
Może za mokro miała - tak strasznie padało w lipcu. Ale woda pod choinką nie stała.
Jaka może byc tego przyczyna?

Mis Uszatek
12-08-2009, 21:36
no tak, ale hortensja drzewiasta to chyba nie jakiś mocny egzotyk, co? tym bardziej że dwie posadzone wiosną pieknie kwitna i są OK...
ah, nie wiem...
Oj tak - świetnie rośnie w parkach w Lizbonie.

bryta
14-08-2009, 12:19
Drogi Mirku.

Bardzo podobaja mi sie klony Red Sunset i Drumundii.
Czy one szybko rosna i nadaja przy tarasie (bardzo zalezy mi na cieniu ).Dodam ze mam piaszczysta dzialke.

Pozdrawiam

Mirek_Lewandowski
14-08-2009, 15:04
Czemu nie- a za"pstrokato" nie będzie?

bryta
14-08-2009, 15:21
Czemu nie- a za"pstrokato" nie będzie?

Mirku czy to o moje ulubione klony chodzi :lol:

Czy one szybko rosna

Mirek_Lewandowski
14-08-2009, 19:37
Jak to klony- dość. I spore urosną. A pytałem, czy nie za kolorowo :wink:

bryta
17-08-2009, 13:02
Mirku reszte roslin z wyjatkiem orzecha purpurowego mam zielona :)
Kiedys jadlam Mc Donalda :oops: :oops: :oops: wlasnie pod takim klonem Drumonndi i niesamowicie mi sie podobal a jesienia uwielbiam obserwowac klony z czerwonymi lisciami :lol:
Czy nie wiesz moze czy szybko one rosna po 10 latach czy moge spodziewac sie duzych drzew :lol:

Mirek_Lewandowski
17-08-2009, 17:34
To nie karłowe odmiany. Rosną nieźle i spore urastają. :wink:

-iva-
17-08-2009, 20:49
Mam problem z daglezją - uroczo rośnie jest zielona , ale ......"wyciągnęło ją" - ma ponad metrowe przyrosty ale rzadkie - wyglada dziwacznie .
Czegoś jej brakuje? a może ma czegoś za dużo ? jakichś minerałów ? Co z tym zrobić ? obciąć ? zostawić ? Igły są zielone i nie żółkną - zdjęcie wkleję jutro .
Prosze o pomoc i porade . Pozdrawiam .

Mirek_Lewandowski
17-08-2009, 21:58
Ten typ tak ma :D W dobrych warunkach potrafi dać przyrost ponad metr. Jest to jeden z najszybciej rosnących iglaków. Zostaw to w spokoju- w przyszłym roku wylezą boczne pędy na tym badylu :D

dode
17-08-2009, 22:19
to teraz ja :roll:
na działce mamy dwie piękne stare lipy.
Od kilku tyg. zaczęło sie dziać coś dziwnego z jedną. Gubi liście tak, jak gdyby była to już jesień. Zadnych oznak choroby, tylko te liście.

Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to to, że uderzył w nią piorun, bo mieliśmy gwałtowne burze pod koniec czerwca.
Ale jeśli tak, to już po lipie :cry: :cry:

Może jakieś sugestie?

Mirek_Lewandowski
17-08-2009, 22:53
A mnie nic nie przychodzi do głowy. :D
Nawet jak piorun... na szkółce u mnie rośnie lipa, którą trafia tak ze 3 razy w roku... i rośnie.
Może sucho. Może dużo nasion (a obradzają latoś obficie) i broni się. Trzeba czekać, cóż poradzisz?

dode
18-08-2009, 11:24
A mnie nic nie przychodzi do głowy. :D
Nawet jak piorun... na szkółce u mnie rośnie lipa, którą trafia tak ze 3 razy w roku... i rośnie.
Może sucho. Może dużo nasion (a obradzają latoś obficie) i broni się. Trzeba czekać, cóż poradzisz?

Co do nasion to pooglądam. U mnie w drugą lipę też 2 razy już przywaliło, jesienią można oglądać ślady 8) . Ale nie mam poprostu innego wytłumaczenia. Sucho zaś chyba nie, bo akurat w tym roku trochę polało.
Będę czekać, nic nie poradzę :-?
dzięki :wink:

Gołąb
20-08-2009, 16:11
Do p. Mirka

Proszę o radę w sprawie liści " Kan" / kwiatów /.
Rosną w rządku i co drugi kwiat ma na obrzeżach liści i na czubku brązowy kolor, a na innych liściach na" żyłkach liści " występuje" przecięcie nożem" do połowy szerokości liścia

Z góry dzięki za info - pozdrawiam - "Gołąb"

Sloneczko
20-08-2009, 16:14
Mirku, napisz proszę, czy i kiedy oraz jakim nawozem zasila się drzewka owocowe? Czy starsze też?

Bo że niedługo trzeba wszystkie okopać, co by szkodnikom schodzącym w ziemię trochę nadokuczać, to pamiętam ;)

Mirek_Lewandowski
20-08-2009, 20:32
Do p. Mirka

Proszę o radę w sprawie liści " Kan" / kwiatów /.
Rosną w rządku i co drugi kwiat ma na obrzeżach liści i na czubku brązowy kolor, a na innych liściach na" żyłkach liści " występuje" przecięcie nożem" do połowy szerokości liścia

Z góry dzięki za info - pozdrawiam - "Gołąb"
A przepraszam, co to? :o

Mirek_Lewandowski
20-08-2009, 20:37
Mirku, napisz proszę, czy i kiedy oraz jakim nawozem zasila się drzewka owocowe? Czy starsze też?

Bo że niedługo trzeba wszystkie okopać, co by szkodnikom schodzącym w ziemię trochę nadokuczać, to pamiętam ;)

Zasila sie... zwłaszcza jak ziemia licha. A jaką masz?
No i na pewno nie teraz.
A konkretnie- ile, czym to można tylko po analizie gleby. Inaczej to totalizator.
No ale.. :D

http://www.farmer.pl/srodki-produkcji/nawozy/jak_karmic_sad_,8676f0872c1d935c5f21.html

mundzia
21-08-2009, 10:43
Mirku pisałam już wcześniej że mam kłopoty z liśćmi klony cynamonowego, ale tez widzę że dereń biały na czerwone liście (3 szt na 10) i ze jedna jarzębina dostała czerwonych liści a teraz usychaja te liście, inne jescze sa zielone, no a;e ta z usychającymi liśćmi ma zawiązane pączki jakby zdrowe póki co... to sami z brzoza pozyteczna, jedną, bo reszta OK.
Nie pryskałam nic niczym na grzyby czy na cokolwiek...

I moje pytanie brzmi: czy jest szansa że te rośliny będą już normalne na wiosnę? czy takie ich dolegliwości świadcza, że mam się z nimi juz zacząc żegnac? bo nie wiem czy jak się coś takiego dzieje to już jest z nimi koniec czy może ten rok mają taki gorszy a w przysżłym mogę się juz czuc dobrze i normalnie rosnąć?
oczywiście nie wiem co im jest, ale biorąc pod uwage pogodę to pewnie jakieś grzyby, jednak nie wszystkie przed czerwienieniem liści miały plamistość (tylko u jarzębiny widziała) reszta po prostu zmieniła dziwnie kolor...

pozdrawiam :)

bogumil
21-08-2009, 21:30
Złoty Mireczku, pomocy!!!

Ostatnio na mojej wierzbie pokazało się takie COŚ!!!

http://img194.imageshack.us/img194/1792/dsc03362y.jpg (http://img194.imageshack.us/i/dsc03362y.jpg/)


Nie wiem co to jest, ale pani w ogrodniczym poradziła mi żebym potraktowała to TOPSINEM. I tak zrobiłam . Nie wiem czy to coś da. Proszę , powiedz czy to pomoże, czy zastosować coś innego. Całe drzewko jest zaatakowane :(


http://img194.imageshack.us/img194/2223/dsc03360e.jpg (http://img194.imageshack.us/i/dsc03360e.jpg/)

http://img504.imageshack.us/img504/3278/dsc03361.jpg (http://img504.imageshack.us/i/dsc03361.jpg/)


Pozdrawiam
Beata

Sloneczko
22-08-2009, 00:46
Zasila sie... zwłaszcza jak ziemia licha. A jaką masz?
No i na pewno nie teraz.

Ziemię mam "po budowie" ;) Pewnie ze wskazaniem na kwaśną, bo gdzieniegdzie pokazywały się psie grzyby i mech, ale to na nieruszanej części ogrodu. A i gliny też nie brakuje.

Dzięki za linka, będę się douczać :)

Mirek_Lewandowski
22-08-2009, 07:52
Wklejam, bo mi się nie chce :D

Najgroźniejszą chorobą wierzb jest rdza (Melam*psora spp.) powodująca powstawanie pomarańczowych plam na dolnej stronie liści. Wśród najwrażliwszych na tę chorobę są S. helvetica, S. x cotteti oraz odmiany S. caprea. Rozwojowi choroby sprzyja nadmierne zagęszczenie roślin i brak przewiewu w tunelu lub na zagonie.

Najskuteczniejsze są zabiegi profilaktyczne lub wykonane zaraz po wystąpieniu pierwszych objawów choroby. Należy stosować preparaty zgodnie z programem ochrony roślin. Do często używanych fungicydów należy m.in. Saprol 190 SC.
Powinno się opryskiwać rośliny bardzo dokładnie, aby pokryć cieczą użytkową wszystkie liście. Zabieg trzeba powtarzać co najmniej 3 lub 4 razy, co 10–14 dni.

bogumil
22-08-2009, 12:22
Dziękuję bardzo Mirku za pomoc :D
Muszę tylko dodać, że moja wierzba stoi osobno i w małym przeciągu, więc nie może być tutaj mowy o zagęszczeniu roślin i braku przewiewu :lol:



Pozdrawiam
Beata

Mirek_Lewandowski
22-08-2009, 12:29
Sprzyjają... co nie znaczy że są konieczne.
Choroba corocznie atakuje większość wierzb, tych na przewiewie :D też, dlatego nie lubię...

bogumil
22-08-2009, 15:31
Nie lubisz wierzb?
A przecież są takie piękne i dekoracyjne...jak nie chorują :(
:lol:

Moja jeszcze nie tak dawno wyglądała pięknie:

http://img40.imageshack.us/img40/6446/dsc09088z.jpg (http://img40.imageshack.us/i/dsc09088z.jpg/)

mam nadzieję, że ją uzdrowię.

Życzę miłego dnia

Beata

pablitoo
23-08-2009, 09:43
Skoro jesteśmy w temacie wierzb - mam pytanie co dolega mojej Iwie - mam je dwie - jak na focie - i jedna z nich cała zbrązowiała , nie zaobserwowałem oznak jakiejkolwiek choroby - a liście wyglądają jak późną jesienią - natomiast druga - zielona bez oznak zbrązowienia ...

http://img16.imageshack.us/img16/8808/pict4094.jpg (http://img16.imageshack.us/i/pict4094.jpg/)

http://img21.imageshack.us/img21/271/pict4095.jpg (http://img21.imageshack.us/i/pict4095.jpg/)

Mirek_Lewandowski
23-08-2009, 11:18
Zrób ładne foto liścia, od spodu.

pablitoo
23-08-2009, 12:52
Zrób ładne foto liścia, od spodu.

Hmmm - coś jednak jest na rzeczy - a raczej od spodu liścia :

http://img27.imageshack.us/img27/4930/pict4096c.jpg (http://img27.imageshack.us/i/pict4096c.jpg/)

- co to i jak temu zaradzić - nie chcę żeby druga wierzba się zaraziła ...

:cry:

pablitoo
23-08-2009, 13:11
- co to i jak temu zaradzić - nie chcę żeby druga wierzba się zaraziła ...

:cry:


- rdza ... - fungicydy : SCORE 250EC , lub DITHANE 45WP - mogą być ??

Mirek_Lewandowski
23-08-2009, 20:34
Nie wiem, czy warto teraz... jesień za pasem. Profilaktycznie tą zdrową?
A i obejrzyj no toto porządnie- przędziorka to tam nie ma?

pablitoo
23-08-2009, 20:58
Nie wiem, czy warto teraz... jesień za pasem. Profilaktycznie tą zdrową?
A i obejrzyj no toto porządnie- przędziorka to tam nie ma?

Profilaktycznie tą zdrową Dithane'm potraktowałem , tą chorą również .

Przędziorka nie zaobserwowałem ...

madwo
23-08-2009, 22:37
Do p. Mirka

Proszę o radę w sprawie liści " Kan" / kwiatów /.
Rosną w rządku i co drugi kwiat ma na obrzeżach liści i na czubku brązowy kolor, a na innych liściach na" żyłkach liści " występuje" przecięcie nożem" do połowy szerokości liścia

Z góry dzięki za info - pozdrawiam - "Gołąb"
A przepraszam, co to? :o
Podejrzewam że kanna - paciorecznik jeśli chodzi ci o "Kan"
"a przecięcie nożem" to pewnie uszkodzeni blaszki lisciowej:)

Sloneczko
23-08-2009, 23:58
Mirku, (z cyklu głupich pytań ;)) czy zwykła mięta znaleziona w ogrodzie (teraz ukorzeniła się i jest w doniczce) nadaje się do stosowania jako przyprawa?

Mirek_Lewandowski
24-08-2009, 15:10
A pachnie? :D Musi tak, skoro żona mnie sklęła, że jej rosnącą w kącie opryskałem Roundupem (skutecznie, acz przypadkowo).

Sloneczko
24-08-2009, 17:50
Pachnie ślicznie, miętą oczywiście ;)

Gołąb
30-08-2009, 18:49
Do "madwo"

Dzięki za pomoc dla początkującego

Pozdrawiam - " Gołąb"

Gołąb
30-08-2009, 19:10
Do p.Mirka / drugie podejście początkującego/ dzięki "madwo"


Posadziliśmy roślinę tropikalną cannę o dużych liściach /paciorecznik/.
Liście dostają na obrzeżach i czubku brązowy kolor,a na innych roślinach
występuje uszkodzenie blaszki liściowej w postacji nacięcia od brzegu liścia
do połowy szerokości liścia.
Co to jest i jak temu zapobiec ?

Z góry dzięki za info - pozdrawiam - " Gołąb "

Mirek_Lewandowski
30-08-2009, 19:46
Na bylinach to ja się nie za bardzo znam :( Opisane objawy to chyba jednak nie choroba, a jakieś problemy fizjologiczne- brak wody przy silnym słońcu, nawożenie? To jest raczej odporne... zresztą, przymrozkami w połowie września straszą :D

madwo
30-08-2009, 21:01
Mirku, (z cyklu głupich pytań ;)) czy zwykła mięta znaleziona w ogrodzie (teraz ukorzeniła się i jest w doniczce) nadaje się do stosowania jako przyprawa?

Jest jeszcze jakas mieta inna niz zwykła?

Mirek_Lewandowski
30-08-2009, 21:16
40 gatunków, sporo mieszańców, w Polsce występuje ponoć około 10.

Gogle Twoim przyjacielem :D

mięta długolistna (Mentha longifolia (L.) L.)
mięta kosmata (Mentha ×niliaca (Juss.) ex Jacq.) – antropofit zadomowiony
mięta nadwodna (Mentha aquatica L.)
mięta okrągłolistna (Mentha rotundifolia (L.) Huds.) – antropofit zadomowiony
mięta okręgowa (Mentha ×verticillata L.)
mięta pieprzowa (Mentha ×citrata L. )
mięta polej (Mentha pulegium L.)
mięta polna (Mentha arvensis L.)
mięta zielona (Mentha spicata L. em. L.) – antropofit zadomowiony
Mentha ×gentilis L. – efemerofit
Mentha ×smithiana Graham – w Polsce gatunek uprawiany

madwo
30-08-2009, 21:28
Dzieki.
Zagoogluje sie na amen, jak nawet mieta nie moze byc jedna.
W sumie to która to zwykła?

Mirek_Lewandowski
30-08-2009, 21:38
pieprzowa :D

madwo
30-08-2009, 21:41
Dzieki.
Znasz sie na trawnikach z rolki?
Jeśli tak, to rzuc okiem eksperta na posta o trawniku bo cos tam dziwnego jest na zdjeciu i sama bym sie dowiedziala o tajnych sposobach uprawy trawników z rolki. Moja wiedza sie mija z tym co na zdjeciu.

Mirek_Lewandowski
30-08-2009, 21:44
Oglądałem. To nie włóknina. Inny splot, grubiej wygląda. Musi korzenie przerastają. Niegłupie, krecikowi utrudni życie. A i chrabąszcz się nie zakopie, coby jaja złożyć.
Sam chciałbym to pomacać...

madwo
30-08-2009, 21:47
Biowłoknina absorpcyjna to sie chyba nazywa, znalazłam.

Sloneczko
03-09-2009, 13:08
Mirek, czy to na zdjęciach ma coś wspólnego ze śnieżną zimą lub jej brakiem? ;) Fotki świeżutkie :)

Stara jabłoń:

http://www.mloda.ekrakow.pl/!ola/jablon_kwitnie.jpg

Śliwka, chyba mirabelka bo przyjęła się z patyka, a różne wtykałam do ziemi, która teraz właśnie zakwita po raz pierwszy w życiu :o :)

http://www.mloda.ekrakow.pl/!ola/sliwka_kwitnie.jpg

Mirek_Lewandowski
03-09-2009, 19:35
A kto to wie... hormony szaleją :D , jak widac. Zdarza się, ale o zimie na tej podstawie bym nie wróżył.
Roślince się ciut pozajączkowało, ale to z przyczyn które były, a nie co bedą.

kamykkamyk2
04-09-2009, 08:24
Witam. Mirku proszę o pomoc, na co choruje perukowiec. Miał więcej takich gałązek, więc je powycinałem, ale po jakimś czasie inne też zachorowały.
http://images39.fotosik.pl/189/06bac5b31a6d3915.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images37.fotosik.pl/188/b5f0288263b7713d.jpg (http://www.fotosik.pl)

Mirek_Lewandowski
04-09-2009, 12:55
Mogę wróżyć...
Przetnij gałązkę (chorą u nasady) w kilku miejscach, nisko, ukośnie. Zobacz, czy wiązki przewodzące w porządku.

Sloneczko
04-09-2009, 16:47
A ja widzę na listkach jakieś mini robaczki. Umyłabym profilaktycznie całą roślinę (obficie) moim starym, a skutecznym sposobem na 1 litr wody 2 łyżki płynu do naczyń + nieco mleka dla przyczepności.
Tak robiłam u siebie z Lagerstroemią, różami, wierzbą Hakuro i jest ok :)

Sloneczko
07-09-2009, 14:41
A kto to wie... hormony szaleją :D , jak widac.

Do kwiatów na jabłoni i śliwce, dołączyła dzisiaj grusza, która nota bene owocuje po raz pierwszy :)

http://www.mloda.ekrakow.pl/!ola/kwitnie_grusza.jpg

josephine
12-09-2009, 16:49
Czy można przyciąć brzozy na wysokości powiedzmy 2-2,5 m tak, żeby wyższe nie urosły?

Mirek_Lewandowski
12-09-2009, 19:51
Urosną, mimo cięcia. Chyba, że co roku, ale do czasu.
Brzoza jest gatunkiem nie lubiącym cięcia. Ma miękkie drewno, łatwo porażane przez grzyby, wolno zalewa rany, które próchnieją.

josephine
12-09-2009, 20:37
Dziękuję za odpowiedź.

aniawmuratorze
12-09-2009, 22:38
Ciekawe jak długo moje brzozy wytrzymają :roll:
elektrownia przeniosła słupy i teraz linia energetyczna jest nad rzędem brzóz które trzeba było przyciąć :-?
Muszę pomyśleć o jakimś zywopłocie w tym miejscu ..... ale czy pod brzozami ma szansę wyrosnąć coś innego?

Mirek_Lewandowski
13-09-2009, 13:49
Raczej niewielkie...

madwo
13-09-2009, 14:31
jałowce?
wiciokrzew tatarski
krzewy na stanowiska suche o niewielkich wymaganiach, jezeli to tylko jeden szpaler brzoz.
Ale
czy do obowiazków wlasciciela drzew nalezy przycinanie, czy do energrtyków?
U mnie rosnie duzo pod kablami, juz pomału zaczyna zarastać kable, na razie nikt mi nic nie ciął. Jest to jakoś odgórnie regulowane przepisami?
Mam luke w wiedzy.

SAVAGE7
13-09-2009, 18:23
witam.
pierwsze moje pomidory i patrzcie jak wyglądają :(
czytam o chorobach ale żadnej na 100% nie mogę przypasować. co to jest i jak z tym walczyć?


http://i683.photobucket.com/albums/vv198/patt1975/P1000480.jpg
http://i683.photobucket.com/albums/vv198/patt1975/P1000481.jpg
http://i683.photobucket.com/albums/vv198/patt1975/P1000490.jpg

Mirek_Lewandowski
13-09-2009, 18:36
Teraz to można wyrwać, spalić albo zakopać na dwa metry głęboko. Broń Boże na kompost
Nie sadzić w przyszłym roku w tym miejscu i ochronę zacząć od posadzenia. To jest tak padłe, że najwięcej na tym widać szarej pleśni- ale to wtórne. A niech się mądrzejsi wypowiedzą, od czego się zaczęło.

aniawmuratorze
13-09-2009, 18:59
Ale
czy do obowiazków wlasciciela drzew nalezy przycinanie, czy do energrtyków?
U mnie rosnie duzo pod kablami, juz pomału zaczyna zarastać kable, na razie nikt mi nic nie ciął. Jest to jakoś odgórnie regulowane przepisami?
Mam luke w wiedzy.

ja wolałam swoje przyciąć niż potem siedzieć bez prądu :roll:

Zakrzewianka
13-09-2009, 21:24
Mirku

coś tafiło perukowca podoskiego... Chyba usechł??? Wszystkie liście ma uschniete od sierpnia (znalazłam tylo 3 żywe), a końcówki gałączek "zwieszają się". Czy można coś z tym zrobić? Ciąć, czy czekać do wiosny?

dorbie
14-09-2009, 11:16
I u mnie cos trafilo cyprysika Alumi Gold. Podsycha mi, gałązka po gałązce od dolu. Niw wiem czy to fytoftoroza. Nie jest latwo rozpoznac na zywej roslinie patrzac tylko na zdjecia:-) Czolo chyle przed fachowcami:-)
http://i25.tinypic.com/1g0lk0.jpg
http://i26.tinypic.com/2j3mkuf.jpg
Potraktowałam opryskiem z mieszanki wg odpowiedniej kolejnosci i stosunku florovit, Previcur, Talstar, mydlo ogrodnicze. Na razie tylko raz opryskiwalam, trzeba 4 x. ale cos mi sie wydaje ze to bardziej profilaktycznie na sasiednie iglaki, bo jakos watpie czy mi sie uda uratowac tego cyprysika.
Jeszcze kilka iglakow schnie mi w srodku, nie wiem czy to z jesieni czy tez im cos jest, rosna w duzej odleglosci od tego cyprysika. Zobaczcie
http://i26.tinypic.com/33k832u.jpg
http://i25.tinypic.com/flc1gp.jpg

I jeszcze jedno
http://i28.tinypic.com/25i5hxt.jpg
- na tym zdjeciu zewnetrznie rosna cyprysiki Lawsona kolumnowe, zakupione w tym samym sklepie, posadzone na wiosne i jakie maja inne kolory i ksztalt, od jakiegos miesiaca obserwuje ze ten po prawej ma bardziej cieply odcien, tylko na brzegach galezi jest blekitnawy, lekko podsycha w srodku, tak jak na tych zdjeciach powyzej, czy to przypadkiem nie to samo co w tym cyprysiku Alumi Gold?
juz mam wizje ze od fytoftorozy padna mi wszystkie iglaki
:evil:

Mirek_Lewandowski
14-09-2009, 19:06
To raczej nie 'Alumii Gold', ale nieważne.
Nie za wiele nawozu a za mało wody?
Piach, góra, no i ta papa :D , nagrzewajaca się.
Przechlapane, ja bym tam nie chciał... :wink:

dorbie
14-09-2009, 22:23
To raczej nie 'Alumii Gold', ale nieważne.
Nie za wiele nawozu a za mało wody?
Piach, góra, no i ta papa :D , nagrzewajaca się.
Przechlapane, ja bym tam nie chciał... :wink:

Hmm, kupilam jako cyprysik lawsona Alumi Gold
to nie piach! Do sadzenia akurat do niego dodalam ziemi do iglakow, nie do wszystkich ale tu tak. Raz podsypywalam nawozem do iglakow w czerwcu taki dlugo dzialajacym chyba Substrala, teraz podsypalam nawozem jesiennym, jakies 3tyg temu, ale bylo przed deszczem i dosc duzo padalo, pamietam bo specjalnie wtedy podsypywalam, byc moze akurat do tego iglaka wiecej na jego mase mi sie sypnelo. Nie wiem co chcesz od agrowlokniny 8) Przeciez to ma trzymac wieksza wilgotnosc tez 8)
Ale jakby to bylo to co piszesz to dobrze.
A co by bylo gdyby to byla fytoftoroza?

SAVAGE7
14-09-2009, 22:51
Teraz to można wyrwać, spalić albo zakopać na dwa metry głęboko. Broń Boże na kompost
Nie sadzić w przyszłym roku w tym miejscu i ochronę zacząć od posadzenia. To jest tak padłe, że najwięcej na tym widać szarej pleśni- ale to wtórne. A niech się mądrzejsi wypowiedzą, od czego się zaczęło.

duże dzięki Mirku. zastosuję się. teraz wiem że na wiosnę nie mogę tam sadzić.

dorbie
14-09-2009, 22:51
Ale zobacz Mirku na pierwsze zdjecie - naokolo cyprysika jest wycieta ta agrowloknina prawie na taka srednica jak caly krzak.Jestes przeciwny agrowlokninie? Nie dawalam sobie rady z chwastami, u mnie jest kwasna ziemia, same skrzypy i szczaw. Takm gdzie moglam to wsypywalam ziemie torfowa, do iglakow, wrzosow, rododendronow specjalna.

Marek30022
15-09-2009, 09:02
Ale zobacz Mirku na pierwsze zdjecie - naokolo cyprysika jest wycieta ta agrowloknina prawie na taka srednica jak caly krzak.Jestes przeciwny agrowlokninie? Nie dawalam sobie rady z chwastami, u mnie jest kwasna ziemia, same skrzypy i szczaw. Takm gdzie moglam to wsypywalam ziemie torfowa, do iglakow, wrzosow, rododendronow specjalna.
\
Mirek wielokrotnie pisał. że nie należy nawosić roślin po ich posadzeniu. Według mnie to co się dzieje to może być wina właśnie nawożenia. Ja osobiście daję nawóz (i to tylko tam, gdzie rośnie dużo roślin blisko siebie) co najmniej po roku.

Zakrzewianka
15-09-2009, 09:30
Przytłoczyły mnie zdjęcia chorych iglaków....

A co z perukowcem???... Nieśmiało się przypominam....

dorbie
15-09-2009, 14:45
Ale zobacz Mirku na pierwsze zdjecie - naokolo cyprysika jest wycieta ta agrowloknina prawie na taka srednica jak caly krzak.Jestes przeciwny agrowlokninie? Nie dawalam sobie rady z chwastami, u mnie jest kwasna ziemia, same skrzypy i szczaw. Takm gdzie moglam to wsypywalam ziemie torfowa, do iglakow, wrzosow, rododendronow specjalna.
\
Mirek wielokrotnie pisał. że nie należy nawosić roślin po ich posadzeniu. Według mnie to co się dzieje to może być wina właśnie nawożenia. Ja osobiście daję nawóz (i to tylko tam, gdzie rośnie dużo roślin blisko siebie) co najmniej po roku.

Dzieki za rade.Widzisz, a mnie kilka zrodel(ogrodnikow nie amatorow) radzilo podsypywac nawoz. Tym dlugo dzialajacym podsypalam w czerwcu rosliny posadzone na wiosne tylko, a te co mi schna od srodka to przeniesione od sasiada z ogrodu na wiosne. Niestety sa rozne teorie, nie kazdy jest ogrodnikiem :) Ale dzieki

Mirek_Lewandowski
15-09-2009, 20:43
Przytłoczyły mnie zdjęcia chorych iglaków....

A co z perukowcem???... Nieśmiało się przypominam....

A skąd mam wiedzieć, na miłość boską....No usechł, trzy listki zostały. Pewno trzeba wyrzucić.

Mirek_Lewandowski
15-09-2009, 20:45
Już to pisałem, do znudzenia. Jeszcze raz.
Nie widziałem iglaka zdechniętego z głodu (oczywiście w gruncie) Widziałem wiele nadmiarem troskliwości zagłaskanych na śmierć.

madwo
15-09-2009, 22:07
Ja o pomidorach:

to głównie zaraza ziemniaczana sie tak objawia.

Trudno pomidory w gruncie utrzymać bez oprysków niestety
pod folia troche łatwiej.

Można zamiast chemi jakies ekologiczne gnojowice stosować, ale dużo zabawy.
Moje pomidory co roku tak wyglądają, juz mnie szlag trafia, bo niby wiem co sie powinno ale zawsze mam nadzieje ze sie da bez chemii i sie qna nie da. Takie czasy.
Wszyscy leją rondupy, walą chemie litrami i takie sa efekty.
Moja babcia zawsze miala piekne pomidory, niczym nie pryskane.
Moje dzieci pewnie beda myslaly ze pomidory rosna w sklepach.

SAVAGE7
15-09-2009, 22:51
Wszyscy leją rondupy, walą chemie litrami i takie sa efekty.


no ale coś mi się nie zgadza w twoim zdaniu. efekty po chemii? o to chodzi właśnie, że nie było chemii tylko gnojowicą było podlane. czysta ekologia miała być... dla dzieci.
kurde a tak się cieszyłem. teraz jeszcze pytanie do Mirka jeśli będzie tak miły:
co robić i czym chronić żeby nie było powtórki?

Sloneczko
16-09-2009, 00:44
Ja o pomidorach:

to głównie zaraza ziemniaczana sie tak objawia.

A nie jest to przypadkiem brak wapnia albo magnezu?
I podobno pomidorów nie można sadzić w tym samym miejscu, gdzie rosły rok wcześniej.

Ja sobie posadziłam do gruntu krzaczki miniaturek, które nie wymagają niczego poza podwiązaniem do palików i owocują jak nawiedzone :D
A jakie pyszne!

Duże pomidory kupuję... wprost w Krzeszowicach ;)

dorbie
16-09-2009, 10:50
Szczerze? Nie jestescie zbyt mili.

To tak jak lekarz by krzyczal na pacjenta ze przyszedl po porade jak ma katar.
W kazdym razie dziekuje za odpowiedz. Zmniejsze ilosc zdjec by nie razily innych

jarte
16-09-2009, 14:40
http://images49.fotosik.pl/199/6b4ab421fdf79e9bmed.jpg (http://www.fotosik.pl)

co to jest i czym to zwalczyć. Zaatakowało mi już dwie jodły, wokół tego zaczynają latać pszczoły albo osy. Inne drzewa bez zmian na razie

katusia
16-09-2009, 15:16
Panie Mirku

a czy warto zainwestować w paseczki określające ph??

na wiosnę posadziłam kilka tujek brabant i część z nich dostała tzw "choroby złośliwego sąsiada" - 5 zostało doszczędnie spalonych, kilka jest jasnopomarańczowych w środku...
teraz posadziłam z innej strony kilka kolejnych brabancików i zastanawiam się czy za pomocą tych pasków mogłabym stwierdzić czy znowu ktoś im nie "pomaga".... (podczas podlewania pod kilkoma były znikome ilości piany)

pozdrawiam

Sloneczko
16-09-2009, 15:25
no ale coś mi się nie zgadza w twoim zdaniu. efekty po chemii? o to chodzi właśnie, że nie było chemii tylko gnojowicą było podlane. czysta ekologia miała być... dla dzieci.

O ile ja, amatorka się orientuję, nie podlewałaś chyba czystą gnojowicą? Bo spalisz roślinę.
Gnojowicę rozcieńcza się 1:7 (7 części wody, 1 gnojowicy) i to jeszcze ma przefermentować ok. 2 tygodni. Dopiero wtedy można zasilać.

SAVAGE7
16-09-2009, 15:43
No pewnie, że nie czystą tylko rozcieńczoną, i to nawet chyba do 8. Przefermentowało i to nawet dłużej niż 2 tygodnie. Tu akurat wszystko było jak się należy. Teraz to już wszystko zeżarte, liście uschnięte, a pomidory już całe zaatakowane. Dzisiaj wyrywanie, a potem palenie. Ale co w takim razie robić w przyszłym roku, żeby znowu nie mieć takich 'efektów'? Czekam na porady Mirka i innych.

Sloneczko
16-09-2009, 18:01
Szczerze? Nie jestescie zbyt mili.

To tak jak lekarz by krzyczal na pacjenta ze przyszedl po porade jak ma katar.
W kazdym razie dziekuje za odpowiedz. Zmniejsze ilosc zdjec by nie razily innych

A ja kocham Kaszuby i zaczytuję się w Twoim dzienniku, o :):)

dorbie
16-09-2009, 19:18
Szczerze? Nie jestescie zbyt mili.

To tak jak lekarz by krzyczal na pacjenta ze przyszedl po porade jak ma katar.
W kazdym razie dziekuje za odpowiedz. Zmniejsze ilosc zdjec by nie razily innych

A ja kocham Kaszuby i zaczytuję się w Twoim dzienniku, o :):)

Dzieki wielkie,ale jakos przytloczyly mnie odpowiedzi fachowcow, ton, o tym perukowcu to juz w ogole :x

Mirek_Lewandowski
16-09-2009, 19:49
Zapytam więc Ciebie: mam podwyższoną temperaturę, co mi dolega?

Mirek_Lewandowski
16-09-2009, 19:52
http://images49.fotosik.pl/199/6b4ab421fdf79e9bmed.jpg (http://www.fotosik.pl)

co to jest i czym to zwalczyć. Zaatakowało mi już dwie jodły, wokół tego zaczynają latać pszczoły albo osy. Inne drzewa bez zmian na razie

Trza by ochlapać :D Obiałka korowa. Osy do spadzi lecą. Miałem to samo. Wszystkie osy z parafii, co poniekąd groźniejsze było od mszycy :wink:
Jakiś systemiczny najlepiej- Mospilan, Bi 58 EC Nowy.
Ładna fotka.

Mirek_Lewandowski
16-09-2009, 19:54
Panie Mirku

a czy warto zainwestować w paseczki określające ph??

na wiosnę posadziłam kilka tujek brabant i część z nich dostała tzw "choroby złośliwego sąsiada" - 5 zostało doszczędnie spalonych, kilka jest jasnopomarańczowych w środku...
teraz posadziłam z innej strony kilka kolejnych brabancików i zastanawiam się czy za pomocą tych pasków mogłabym stwierdzić czy znowu ktoś im nie "pomaga".... (podczas podlewania pod kilkoma były znikome ilości piany)

pozdrawiam

Sprawdzisz tylko pH. Świństw nie rozpozna...

gawel
16-09-2009, 21:10
help, I need somebody help, heeeelp.
Chodzi o moją daglezję rosnie sobie 4 lata ma 2,5 m wysokosci wszystko super i nagle igły zbrązowiały są miękkie ale niezielone. Co to może być i co robić?????

Mirek_Lewandowski
16-09-2009, 21:13
Fotografię?

gawel
16-09-2009, 21:18
Fotografię?

Dzięki Mirku za szybki odzew :o , jak zwykle jesteś szybszy od dźwięku, ale taraz marne wyjdzie jutro podesle i ponowie prosbe :wink:

Mirek_Lewandowski
16-09-2009, 21:30
I oglądnij to dokładnie. Nie bardzo rozumiem, jak drzewko wys. 2,5 m może nagle zbrązowieć. Chyba , że nawozu nawalone albo sąsiad nieżyczliwy? Nawet choroby naczyniowe, atakujące od korzeni zabijają powoli.
I obejrzyj dokładnie szyję korzeniową. Zwróć uwagę, czy nie ma wycieków żywicy. Opieńka? Jedyne, co się mi nasuwa.

gawel
16-09-2009, 21:35
I oglądnij to dokładnie. Nie bardzo rozumiem, jak drzewko wys. 2,5 m może nagle zbrązowieć. Chyba , że nawozu nawalone albo sąsiad nieżyczliwy? Nawet choroby naczyniowe, atakujące od korzeni zabijają powoli.
I obejrzyj dokładnie szyję korzeniową. Zwróć uwagę, czy nie ma wycieków żywicy. Opieńka? Jedyne, co się mi nasuwa.

No wiesz zastanawiam s ie czy ona nie miała za mokro ale sam już nie wiem to ma taki jaskrawo pomarańczowy kolor, myślałem ze może grzyb nawoź był dawany ale to gdzieś w kwietniu to dopiero teraz by wzięło? :roll: A może jakaś z przeproszeniem ku...a urzekła :evil: :roll:

Mirek_Lewandowski
16-09-2009, 21:38
Pomarańczowy kolor to fytoftoroza. Kaput. Definitywnie. Ale takie duże drzewko :o

Sloneczko
16-09-2009, 22:21
Pokażę Wam naszą koreankę, po kolei w latach 2006, 7, 8 i 9:

2006
http://www.mloda.ekrakow.pl/!ola/2006.jpg

2007
http://www.mloda.ekrakow.pl/!ola/2007.jpg

2008
http://www.mloda.ekrakow.pl/!ola/2008.jpg

2009
http://www.mloda.ekrakow.pl/!ola/2009.jpg

Myśleliśmy, że padnie ale ja taka skora do wycinki nie jestem ;) Kupiłam wtedy szczepionkę mikoryzową i wcisnęłam w korzenie wszystkich naszych iglaków.
Jak było w opisie, szczepionka (podawana tylko raz na całe życie rośliny), nie tylko uodpornia na choroby, ale 1000-krotnie zwiększa chłonność korzeni.

I pomogło, a na dodatek wszystkie iglaki były przesadzane, podnoszone o metr i żaden nie chorował :)

dorbie
16-09-2009, 23:01
Zapytam więc Ciebie: mam podwyższoną temperaturę, co mi dolega?

Nie chce mi sie dyskutowac i kłócic , bo nie o to chodzi, rozumiem ze masz dosc takich samych pytan, takich samych błędow popełnianych przez amatorow, ale chodzi o to, ze tu nikt za kare nie pisze i przykro jest jak ktos odpowiada takim niemiłym tonem.
Pozdrawiam :-? :wink:

Irma
17-09-2009, 09:02
Zapytam więc Ciebie: mam podwyższoną temperaturę, co mi dolega?

Nie chce mi sie dyskutowac i kłócic , bo nie o to chodzi, rozumiem ze masz dosc takich samych pytan, takich samych błędow popełnianych przez amatorow, ale chodzi o to, ze tu nikt za kare nie pisze i przykro jest jak ktos odpowiada takim niemiłym tonem.
Pozdrawiam :-? :wink:
no, ale jak ktoś zadaje pytanie i oczekuje odpowiedzi, pomocy to chyba mógłby się trochę wysilić, nie?
Bo jak Mirek odpowie: "nie wiem", to w sumie też ktoś moze się poczuć urażony, ze tylko tyle...

dorbie
17-09-2009, 09:28
Zapytam więc Ciebie: mam podwyższoną temperaturę, co mi dolega?

Nie chce mi sie dyskutowac i kłócic , bo nie o to chodzi, rozumiem ze masz dosc takich samych pytan, takich samych błędow popełnianych przez amatorow, ale chodzi o to, ze tu nikt za kare nie pisze i przykro jest jak ktos odpowiada takim niemiłym tonem.
Pozdrawiam :-? :wink:
no, ale jak ktoś zadaje pytanie i oczekuje odpowiedzi, pomocy to chyba mógłby się trochę wysilić, nie?
Bo jak Mirek odpowie: "nie wiem", to w sumie też ktoś moze się poczuć urażony, ze tylko tyle...

Masz racje. Ale ja chyba napisalam wyczerpujaco?
Nie, ja nie chce ciagnac tej dyskusji. Ja podziekowalam, dostalam wyczerpujaca odpowiedz, stosuje sie do tego tzn podlewam moja iglaki na gorce i zastosuje sie jak bede sadzic nowe, aby nie zaglaskac na smierc i jest ok

Irma
17-09-2009, 09:43
Ale ja nie odnosiłam się do Ciebie tylko do Twojej wypowiedzi.[/i]

jamles
17-09-2009, 10:03
No pewnie, że nie czystą tylko rozcieńczoną, i to nawet chyba do 8. Przefermentowało i to nawet dłużej niż 2 tygodnie. Tu akurat wszystko było jak się należy. Teraz to już wszystko zeżarte, liście uschnięte, a pomidory już całe zaatakowane. Dzisiaj wyrywanie, a potem palenie. Ale co w takim razie robić w przyszłym roku, żeby znowu nie mieć takich 'efektów'? Czekam na porady Mirka i innych.
trzeba niestety pryskać
ja robię tak:
na jesień przekopuję obornik, wiosną daję kompost i przekopuję, pomidory sadzę w dólki wypełnine ..... pokrzywami,
po dwóch, trzech tygodniach 1 oprysk(Ridomil), poźniej po ewentualnym wystąpieniu grzybów co 7-10 dni np. Amistar lub Bravo
żeby ograniczyć choroby obrywam od dołu liście poniżej grona na którym zawiązały się już owoce,
krzak wygląda jak palma :lol:
najlepiej prowadzić na jeden pęd, mnie sie ...... nie udaje :oops:
a czy stosować chemię :roll: wg mnie tak, bo jaka alternatywa :roll: ..... pomidory ze sklepu czy z targu :roll: ..... pryskane na 200%
PS. we wtorek robiłem drugi oprysk interwencyjny 8)

dorbie
17-09-2009, 10:20
Ale ja nie odnosiłam się do Ciebie tylko do Twojej wypowiedzi.[/i]

Wiem i dlatego sie wytlumaczylam przed soba :lol:

jarte
17-09-2009, 11:17
http://images49.fotosik.pl/199/6b4ab421fdf79e9bmed.jpg (http://www.fotosik.pl)

co to jest i czym to zwalczyć. Zaatakowało mi już dwie jodły, wokół tego zaczynają latać pszczoły albo osy. Inne drzewa bez zmian na razie

Trza by ochlapać :D Obiałka korowa. Osy do spadzi lecą. Miałem to samo. Wszystkie osy z parafii, co poniekąd groźniejsze było od mszycy :wink:
Jakiś systemiczny najlepiej- Mospilan, Bi 58 EC Nowy.
Ładna fotka.

dzięki wielkie za odpowiedź, a czy po opryskach pozbyłeś się tego i czy wystarczyło jedno pryskanie? czy trzeba powtarzać, jeśli tak to po jakim czasie, wczoraj zauwazayłam że zaczynają mi obsiadac trzecią jodłę, a na świerkach które są obok, nic a nic ich nie ma. Zdjęcie oczywiście w dużym powiększeniu

Mirek_Lewandowski
17-09-2009, 12:17
Wystarczy raz. Systemicznym, bo kontaktowym wszędzie nie dojdziesz. U siebie powtarzam co 2-3 lata.
Świerka nie żre. Inna nazwa ochojnik korowojodłowy

jarte
17-09-2009, 13:14
Wystarczy raz. Systemicznym, bo kontaktowym wszędzie nie dojdziesz. U siebie powtarzam co 2-3 lata.
Świerka nie żre. Inna nazwa ochojnik korowojodłowy


dzięki za informację, jak tylko kupię Mospilan zabieram się za opryski, chyba mogę opryskac tez inne jodły na których tego paskudztwa nie widać?, boję się ze tez zachorują a szkoda by było bo maja już po 5-6m wysokości, czy to niedziała zapobiegawczo?

jaki
17-09-2009, 15:23
Dorbie.
Ja to się Mirka autentycznie boję, zanim poproszę go o poradę czytam cały wątek i zawsze coś znajdę, bo po prawdzie tematy powtarzają się i czasami Mirka złość bierze że odpowiada tysięczny raz na to samo. Ale tak " facet" ma cierpliwość , no może nie zawsze :wink:

Mirek_Lewandowski
17-09-2009, 19:50
Tia... :D

jamles
18-09-2009, 07:53
Tia... :D
żona kupiła jeszcze jedną tuję szmaragd muszę ją dzisiaj wsadzić do ziemi i mam pytanie
czy pół worka kwaśnego torfu wystarczy do dołka? :lol: :lol: :lol:

żartowałem :wink:

jaki
18-09-2009, 09:25
Wyrzuciłam właśnie 11szt dereni, 11szt irgi ostrolistnej, 4 szt daglezji dzięki chorobie fytoftorozie. Chciałam na jesieni posadzić w te miejsca to samo ale gdzieś mi się w głowie tłucze że należy odkazić ziemię.Jakoś nie mogę znależć gotowca jak to praktycznie zrobić. Mirku jakbyś miał czas to mi podpowiedz, ale tak po chłopsku, czym pryskać, kiedy, jak. W jakim terminie mogę posadzić nowe rośliny. Tak krok po kroku, bo jak coś zle zrobię to mogę tak sadzić przez następne sto lat i fytoftoroza mnie i moje krzaczki wykończy :cry:

bluszczyk
18-09-2009, 10:15
witam.
pierwsze moje pomidory i patrzcie jak wyglądają :(
czytam o chorobach ale żadnej na 100% nie mogę przypasować. co to jest i jak z tym walczyć?


Potwierdzam diagnozę madwo, że to efekt porażenia przez zarazę ziemniaczaną.
Nie będę się rozpisywał o tej chorobie. Sprawy zwalczania zaczynają się powoli komplikować z uwagi na nowe zjawiska w biologii tego grzyba, jak i tworzenie się ras odpornych na niektóre preparaty. Z pewnością zalecenia Mirka są tu podstawą profilaktyki, oraz dobór odpowiednich preparatów i terminów wykonywania zabiegów. Nawiasem mówiąc polecam stosowanie odmian o mniejszej wrażliwości na zarazę ziemniaczaną. Niestety nie idzie to w parze z atrakcyjnością owoców, ale w niektóre lata można uniknąć stosowania środków ochrony roślin prawie całkowicie. Nasze pomidory w tym roku nie były opryskiwane, mięliśmy porażenie owoców na poziomie około 3% - to bardzo dobry wynik !. Odmiany nie podam, bo sadzeniem pomidorów zajmuje się moje szczęście dozgonne, a ono nie pamięta co sadziło. Przy okazji w wolnym czasie jak coś znajdę na temat odmian to poinformuję i może coś o aktualnym programie ochrony pomidora przed zarazą.

jamles
18-09-2009, 10:28
jaki

Previcur840EnergySL
http://www.bayercropscience.pl/strony/1/i/323.php
Nemazin97XX, Basamid97GR to raczej w warzywnictwie
http://www.zdorganika.pl/index.php?strona=produkty&produ=1
ale czy to wystarczy to już poczekamy na Mirka 8)[/quote]

volder1
18-09-2009, 15:56
Witam

Co to za szkodniki grasują teraz na drzewkach owocowych. Wybierają te pestkowe. Jak je zwalczać.

http://images38.fotosik.pl/197/a2b80bd2b182167bmed.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://images42.fotosik.pl/113/6dabbac9096d4425med.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://images42.fotosik.pl/113/601ff565f407632cmed.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://images42.fotosik.pl/113/48334d977343f841med.jpg (http://www.fotosik.pl)

jaki
18-09-2009, 17:22
Jamles
wielkie dzięki. Jutro kupuje ten preparat, podleje dołki w których następnie posadzę nowe irgi i derenie

dorbie
18-09-2009, 18:06
Dorbie.
Ja to się Mirka autentycznie boję, zanim poproszę go o poradę czytam cały wątek i zawsze coś znajdę, bo po prawdzie tematy powtarzają się i czasami Mirka złość bierze że odpowiada tysięczny raz na to samo. Ale tak " facet" ma cierpliwość , no może nie zawsze :wink:

:lol: :lol: :lol: Juz mi przeszlo

Mirek_Lewandowski
18-09-2009, 20:27
:evil: jamles :D znów zaczynasz
Bardzo ładna śluzownica :D Można pryskać, a warto? Jesień, wiele nie naszkodzi...
A fytoftoroza: Acrobat, Aliette, Biosept, Bravo, Folpan, Fongarid,Galben, Gwarant, Previcur (nie wiem co wycofane, ten na pewno, są zamienniki o tej samej subst. czynnej :o ) Spinaker, Sandofan.
A do odkażania gleby Basamid 97 GR 300 g/m3

cannon
18-09-2009, 20:45
Panie Mirku ,

mam prośbę -proszę powiedzieć czy jest jakakolwiek szansa na przeżycie biednego drzewka .
Jest nim szwedzki jarząb ,posadzony do gruntu w zeszłym roku ,a przesadzony parę dni temu w inne miejsce .
Wiem ,że liściastych nie przesadza się jak mają liście ,ale to była konieczność (kanalizacja).
Biedak zrzucił liście prawie wszystkie ,codziennie go podlewam i ...mam straszne wyrzuty sumienia jak patrzę na smutną minę żony . :roll:

Mirek_Lewandowski
18-09-2009, 20:47
Było wyjście. Oberwać przed przesadzeniem liście.
A teraz? Na wiosnę będzie wiadomo.

cannon
18-09-2009, 20:57
Dziękuję za szybką odpowiedz .

Powinienem zapytać przed przesadzaniem .

Jeszcze jeden mądry Polak po szkodzie

:wink:

jarte
21-09-2009, 11:42
Dziękuję za poradę - obiałka korowa ( ochojnik korowojodłowy) już załatwiony :-), mam nadzieję ze już na zawsze

niktspecjalny
22-09-2009, 08:38
Może i ja skorzystam.Mam młode migdałki(wys.1,8 m) cudownie kwitły na wiosnę i za choler..ę nie wiem czy już mam je przyciąć i jeśli tak to co przyciąć?Jak kupowałem je ze szkółki to na górze miały taki fajny krąg.Po tym ja straciły kwiat przedłużyły sobie gałęzie i wyglądają jak "mietły".

Buba74
22-09-2009, 09:09
Witam,
to ja tez poprosze o rade, bo bije sie z myslami:
http://forum.muratordom.pl/post3648547.htm#3648547

Z gory dzieki!

niktspecjalny
22-09-2009, 17:50
Nie odpowie..... :roll:

Mirek_Lewandowski
22-09-2009, 18:43
Może i ja skorzystam.Mam młode migdałki(wys.1,8 m) cudownie kwitły na wiosnę i za choler..ę nie wiem czy już mam je przyciąć i jeśli tak to co przyciąć?Jak kupowałem je ze szkółki to na górze miały taki fajny krąg.Po tym ja straciły kwiat przedłużyły sobie gałęzie i wyglądają jak "mietły".

To się tnie po kwitnieniu. Do jesieni odrasta i na tych pędach znów wiosną kwitnie. Teraz po ptokach, bo stracisz kwiaty. Przytnij silniej wiosną po przekwitnięciu.

niktspecjalny
25-09-2009, 01:17
Może i ja skorzystam.Mam młode migdałki(wys.1,8 m) cudownie kwitły na wiosnę i za choler..ę nie wiem czy już mam je przyciąć i jeśli tak to co przyciąć?Jak kupowałem je ze szkółki to na górze miały taki fajny krąg.Po tym ja straciły kwiat przedłużyły sobie gałęzie i wyglądają jak "mietły".

To się tnie po kwitnieniu. Do jesieni odrasta i na tych pędach znów wiosną kwitnie. Teraz po ptokach, bo stracisz kwiaty. Przytnij silniej wiosną po przekwitnięciu.

Tak zrobię .Dziękuję.

ASIAIZBYSZEK
27-09-2009, 12:40
Witam serdecznie.

Wspominałam już na innym poście ,że jestem początkującym ogrodnikiem i jeszcze laikiem :oops: .Potrzebuje POMOCY bo inaczej uschne jak i moje drzewka.Do tej pory nie mialam problemu.Wszystko rosło super .Teraz nagle moje thuje i inne iglaki od środka są rudo brązowe wyglądają jeszcze z zewnątrz w miarę OK ale już wiem co,że coś jest z nimi nie tak.Nie wiem co robic czym je pryskac.Ten ogród to moje życie.Panie Mirku w Panu moja nadzieja nie chce zanudzac i denerwowac ale błagam o pomoc.Wszystkie rośliny mam sadzone z donic.Jak będą jeszcze potrzebne zdjęcia to wkleję mam ich sporo.

Pozdrawiam serdecznie ASIA

Thuje
http://www.otofotki.pl/img11/miniaturki/uy9150_S5002214.JPG (http://www.otofotki.pl/img11/pokaz.php?id=uy9150_S5002214.JPG)

http://www.otofotki.pl/img11/miniaturki/yq7304_S5002202.JPG (http://www.otofotki.pl/img11/pokaz.php?id=yq7304_S5002202.JPG)

http://www.otofotki.pl/img11/miniaturki/fk6716_S5002218.JPG (http://www.otofotki.pl/img11/pokaz.php?id=fk6716_S5002218.JPG)
Z tym robactwem mam tylko jedno w miarę czytelne.Były tylko na jednej tujce i zaraz je wycięłam i spaliłam/ze strachu :oops: /.
http://www.otofotki.pl/img11/miniaturki/ry2771_S5002155.JPG (http://www.otofotki.pl/img11/pokaz.php?id=ry2771_S5002155.JPG)

http://www.otofotki.pl/img11/miniaturki/ie7243_S5002161.JPG (http://www.otofotki.pl/img11/pokaz.php?id=ie7243_S5002161.JPG)

sosna czarna
http://www.otofotki.pl/img11/miniaturki/en3734_S5002175.JPG (http://www.otofotki.pl/img11/pokaz.php?id=en3734_S5002175.JPG)

BUK
http://www.otofotki.pl/img11/miniaturki/ce7982_S5002192.JPG (http://www.otofotki.pl/img11/pokaz.php?id=ce7982_S5002192.JPG)