PDA

Zobacz pełną wersję : pochwalcie się swoim mikserem/ malakserem



aspidisca
26-12-2006, 10:02
W szale przygotowań świątecznych zepsuł mi się mikser Zelmera. Mąż mówi że szlag trafił silnik i nic sie nie da zrobić.

W związku z tym zastanawiam się nad nowym sprzętem.

Czy malaksery z tarczami sprawują się wam dobrze? Do tej pory miałam taki zwykły mikser z widełkami do kręcenia ciast. Może jednak warto zainwestować w urządzenie które nie tylko kręci ciasta, ale sieka przy pomocy ruchomych tarcz?

Czego używacie w kuchni i czy jesteście zadowoleni?

26-12-2006, 17:38
po malakserze "Zelmer" wybrałem znów malakser "Zelmer- Prymus" tarczowy
tym razem mała tarcza
/dawne duże tarcze miały niedopracowane mocowanie/
malakserem zrobisz w mig sałatke z marchewki z jabłkiem, brukwi czy buraczków
zmielesz farsz do pierogów czy pyz z mięsem
przygotujesz frytki
nie wyobrażam sobie również tarcia ziemniaków na placki ziemniaczane na tarce
malakser i masz to błyskawicznie
a dodatkowo stwierdzisz, ze placki z wiórek ziemniaczanych sa bardziej chrupkie niż te starte na pulpe - tarką

JoShi
27-12-2006, 15:37
A co sądzicie o maszynkach do mielenia z przystawka do rozdrabniania warzyw ?

Ciasto wolę rozrabiać mikserem ręcznym.

izat
27-12-2006, 22:07
brzoza,
Ty sam to wszystko robisz tym malakserem???? :wink:
zaintrygowały mnie te wiórki ziemniaczne na placki
o czym dokładnie myślisz??

a propos robocików to mam Brauna, który robi za mnie wszystko
gorąco polecam

JoShi
27-12-2006, 22:33
Wprawdzie brzoza to nie ja, ale ja też od jakiegoś czasu warzywa czy ziemniaki na placki trę na tzw tarce jarzynowej. Placki mają wtedy naprawdę super konsystencję.

aspidisca
27-12-2006, 22:40
Izat, jakiego masz dokładnie tego Brauna?

apropos maszynki do mielenia

ja właśnie mam taką maszynkę z przystawką do szatkowania od 7 lat (Zelmer). I dlatego zastanawiam sie czy jest sens kupować malakser mając taką maszynkę.

Mielenie działa bardzo dobrze, tylko trzeba sitko i nożyk od czasu do czasu ostrzyć.

Co do szatkownicy, to nie jestem zbyt zadowolona. Marchewkę i inne korzeniowe sieka zbyt grubo. Nawet na najdroobniejszej tarce wychodzą dość długie i twarde wiórki. Na pewno nie da się tego porównać do tarki ręcznej. Czy malakser tnie podobnie do tarki ręcznej?.
A szatkowanie kapusty jest pracochłonne, bo trzeba pokroić najpierw główkę na dość małe kawałki, żeby wlazły do otworu. To już szybciej i drobniej posiekam nożem. A jak się sprawuje malakser przy kapuście?

Capricorn
27-12-2006, 22:49
Mam "fenomen" zelmera - sprytna bestia. Dużo miejsca zajmuje - ale też dużo potrafi. M.in. zagniata ciasto drożdżowe oraz ściera surowe ziemniaki czy cebulę na pulpę (do placków ziemniaczanych).

raffran
27-12-2006, 22:54
No coz,a my gdzies od dwoch,moze trzech lat jestsmy posiadaczami czegos takiego.
Coz jak wszystko ma wady i zalety,ale my jestesmy z tego bardzo zadowoleni.

http://img152.imageshack.us/img152/7619/thermomixpb5.jpg

izat
27-12-2006, 23:02
Mój Braun jest taki stary :) i niewyględny ale ma dużą moc i jest jak dotąd niezawodny
jest to Braun Combi Max 750
http://www.hoopla.pl/product_info.php/pid/1238/Robot_Kuchenny_Braun_Combi_Max_K750_Wieloczynnosci owy/

poleciła mi go zadowolona koleżanka

27-12-2006, 23:48
brzoza,
Ty sam to wszystko robisz tym malakserem???? :wink:
zaintrygowały mnie te wiórki ziemniaczne na placki
o czym dokładnie myślisz?? ...

lubie "kucharzyc" - takie hobby ... :lol:
Izat
jesli chcesz spróbowac pysznych placków - zetrzyj ziemniaczki na wiórka (tarcza do surówek)
ja dodaje tylko białko z jajka, sol i pieprz
smaże zaraz po starciu na rumieniutko duze placki na cała patelnia
wygladaja jak schabowe ...taaakie rumieniutkie
a dzieki temu ze nie sa zbite na mase - są chrupiące
z kefirem - pyszotka ! :wink:

izat
28-12-2006, 00:03
myślałam, że mnie zaprosisz na te placki, a Ty mi każesz ziemniaki trzeć .... :wink:

28-12-2006, 09:01
o ja niedomyslny !

zapraszam na placki z kefirem :D

niktspecjalny
28-12-2006, 11:25
Nio to i ja się pochwale swoją maszyną.http://images1.fotosik.pl/319/a6b301eda681f933m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a6b301eda681f933)

http://images2.fotosik.pl/310/5bee60077a429999m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5bee60077a429999)

Dostałem go od mojej kochanej połowy na 40 urodz.Zrobiliśmy kilka lat temu pokaz w domu .Zaprosiliśmy znajomych i na tym pokazie i znajomi i my nabyliśmy to urzadzonko.Jest drogie ale przy tym bardzo funkcjonalne i proste w uzyciu.Przy jego pomocy robie:(bo jak już wiecie ja pitrasze w domciu) np.
-ciasto na pizze
-na pierogi
-chlebowe
Robi (krusząc lód)fantastyczne fikołki alkoholowe i nie tylko.W varomie robi cudownie smakujące warzywa na piwie i golonke.Różnego rodzaju drożdzowe bułki na parze. Np.Fantastyczną kawe cappucino.Zupe ogórkową z surowego ogórka.(Służy jako waga)Podsmaża ,rumieni cebulke itp.Robi moj ulubiony napój z natki pietruszki,który smakuje jak kiwi.
Polecam, jest zajefajne i kocham go jak własną żonke :D :D :D

selimm
28-12-2006, 11:40
"niktspecjalny"
.Zaprosiliśmy znajomych

To- Ty masz znajomych ? 8)

niktspecjalny
28-12-2006, 11:44
"niktspecjalny"
.Zaprosiliśmy znajomych

To- Ty masz znajomych ? 8)

och TYYYYYY!!!,Od niedawna mam :D :D :D .I nawet mnie polubli :D :D :D

selimm
28-12-2006, 22:04
Ciekawe -gdzie Ty tych
znajomych znajdujesz :wink:

niktspecjalny
29-12-2006, 06:26
Ciekawe -gdzie Ty tych
znajomych znajdujesz :wink:

Selim! To sa chiba ci co odeszli od Ciebie. :D :D :D .
aspidisca mowi o mikserach a Ty mie tu o znajomych.Już sie pogubiłem.A taki mam zajefajny termomix i myślałem ,że zabłysne przed niektórymi forumowiczami.Eeetam ide szukać innego watku :D .Szkoda ,że nie pitrasisz,podałbym Ci kilka przepisów na złe humorki,ale zapomniałem ,że Ty nie korzystasz z porad nie swoich znajomych,a szkoda selimku. :(

pozdrawiam Cie drogi kolego życząc udanego sylwestra w gronie super znajomych. :wink: :wink: :wink:

[/b]

selimm
29-12-2006, 08:57
Czasami pitrasze ,ale jesc tego nikt nie chce :evil:
to dawaj te przepisy na zły humorek :wink:

martynka1
29-12-2006, 12:31
Ja mam takie cudo (Robot Kuchenny Siemens MK 52800) i sobie chwalę (ale zaznaczam, że profesjonalną kucharką to nie jestem) :oops:. Posiada podstawowe funkcje siekania, mieszania, ucierania, ubijania kremów, wyrabiania ciast, rozdrabniania oraz wyciskanie cytrusów. Automatyczne zwijanie kabla ułatwia przechowywanie. Koleżanki chwalą sobie Zelmera :roll:.

http://www.hoopla.pl/images/products/roboty_kuch/siemens_mk52800_l.jpg

Mikazuu
30-12-2006, 16:32
Świateczne gotowanie pozbawiło zycia i mojego Zelmera.... :(
Dobrze, że chociaz zdążyłam przygotować w nim ser na sernik.

Aha, i potwierdzam, że placki ziemniaczane sa lepsze, jeżeli maszyna zetrze ziemniaki.
Smacznego!!!!!

Capricorn
30-12-2006, 16:40
Aha, i potwierdzam, że placki ziemniaczane sa lepsze, jeżeli maszyna zetrze ziemniaki.
Smacznego!!!!!

Pewnie daltego, że są wtedy bezmięsne ;-)


Capricorn, wegetarianka z pełnoletnim stażem ;-)

Mikazuu
30-12-2006, 16:46
Hmmmm, moje placki ziemniaczane często sa takie tylko z nazwy, bo wrzucam do nich bekon, ser żółty...
Pychota!!!!! :)


Mikazuu, wszystkolubna (oprócz lodów truskawkowych!). :wink:

Monika B
30-12-2006, 16:59
Ja mam Brauna, takiego samego jak Izat. Sprawuje się świetnie od z górą 6 lat. Jedynie napisy mi się pościerały. Raz też zdeformował mi się pojemnik w piekarniku, gdzie wyrastało mi ciasto po zmalaksowaniu :lol: Bez problemu dokupiłam nowy. Jakiś czas temu widziałam reaklamy w tv. Polecam.
Co do placków ziemniaczanych, to robię w malakserze. Tyle, że ziemniaki trę powoli i odsatwiam na bok, żeby choć ociupinę ściemniałyi, bo białe ciasto jest brzydkie i... rzeczywiście nie smakuje tak bardzo! Sama nie wiem dlaczego :o

PS. Brzoza - a cebula strata, to gdzie? No gdzie? No chyba kogoś w ząbki gryzie :wink:

Ew-ka
30-12-2006, 17:06
od kilku lat przymierzam się do Thermomixa ...nawet w meblach kuchennych zrobiłam sobie specjalną półkę z podnoszoną zaluzją i kontaktem ...specjalnie pod to urządzenie ....ale wciąż mam obiekcje czy naprawdę jest warte tej ceny .kusi mnie zakup ...opinie są zawsze pozytywne ,nie słyszałam nikogo kto ma i krytykuje ,ale nie potrafię sie zdecydować .
NS ......przekonaj mnie ...plissssss :wink:
ps...czy on piecze chleb ???

niktspecjalny
30-12-2006, 18:50
od kilku lat przymierzam się do Thermomixa ...nawet w meblach kuchennych zrobiłam sobie specjalną półkę z podnoszoną zaluzją i kontaktem ...specjalnie pod to urządzenie ....ale wciąż mam obiekcje czy naprawdę jest warte tej ceny .kusi mnie zakup ...opinie są zawsze pozytywne ,nie słyszałam nikogo kto ma i krytykuje ,ale nie potrafię sie zdecydować .
NS ......przekonaj mnie ...plissssss :wink:
ps...czy on piecze chleb ???
Witam.

Jeżeli chodzi o chleb to termomix wyrabia ciasto a upiec musisz w piekarniku.Np.ugotujesz bardzo zdrowy posiłek składający sie z dwóch dań gotowanych jednocześnie.Jak wspominałem robi fantastyczne napoje zimne i gorące w bardzo krotkim czasie.(niespodziewani goście).Bardzo prosty w obsłudze i tak zabezpieczony ,że może go obslugiwać dziecko.Na potwierdzenie tego moge powiedzieć, ze moj Bartosz(12 lat) robi sobie różne marmolady ,które odrazu zjada na ciepło.Doskonale pasuje jak robie przeglad lodówki do wszelkich past,twarożków,itp.Zastępuje wspomnianą wsześniej wage kuchenną.Podsmaza,topi słoninke i gotuje przy pomocy pary,ktora ma rożne smaki i zapachy.Wyrabia wszystkie ciasta.Od pizzy do sernika ,makowca.W knigach które dostałem przy zakupie są przepisy tak przedziwne ,że Pascal to przy nich mały pikus.Coś takiego jak z porad "babuni".Tak jak na forum w "wymianie doświadczeń".Kocham to urzadzenie bo bije prostota w wygladzie(mało skomplikowanych dodatków w postaci tarcz noży itp.) a przepisy i ich wynik jest zaskakujący.

Jak kupisz to dam Ci takie przepisy,że twoi znajomi fikną z zachwytu.

pozdrawiam :wink:

Zochna
30-12-2006, 19:14
ns - a Ciebie jakos nie wzdraga jak ta maszyna na jednym pietrze gotuje rybe na parze, a na drugim cappucino np ? ;)
I zapachy sie nie mieszaja ?

Moja kolezanka tez posiada - i bardzo sobie chwali :D

A ile to cudo kosztuje ?

elutek
30-12-2006, 19:33
...

Ew-ka
30-12-2006, 19:43
Jak kupisz to dam Ci takie przepisy,że twoi znajomi fikną z zachwytu.

pozdrawiam :wink:

już sie cieszę :D ....... i chyba podejmę właściwa decyzję 8)

dzieki....... ( szkoda ,że nie piecze chleba :( )

i jeszcze jedno .....przy zakupie gotówka można dostać rabat ? czy raczej preferują raty?

:D

niktspecjalny
30-12-2006, 19:55
ns - a Ciebie jakos nie wzdraga jak ta maszyna na jednym pietrze gotuje rybe na parze, a na drugim cappucino np ? ;)
I zapachy sie nie mieszaja ?

Moja kolezanka tez posiada - i bardzo sobie chwali :D

A ile to cudo kosztuje ?

Serdeczne dzięki od mojej rodzinki bo usmialiśmy sie po pachy.Trzeba dobierać przepisy ,ażeby smaki przy gotowaniu dublowanym były odpowiednio skomponowane.Jeżeli robisz np. cappucino to na parze z niego bułeczki drożdzowe z nadzieniem serowym.JA 6 LAT TEMU ZAPŁACILEM ZA NIEGO 3000 ZYLA.Ile kosztuje teraz nie mam pojecia.

pozdrawiam.

niktspecjalny
30-12-2006, 20:01
Jak kupisz to dam Ci takie przepisy,że twoi znajomi fikną z zachwytu.

pozdrawiam :wink:

już sie cieszę :D ....... i chyba podejmę właściwa decyzję 8)

dzieki....... ( szkoda ,że nie piecze chleba :( )

i jeszcze jedno .....przy zakupie gotówka można dostać rabat ? czy raczej preferują raty?

:D

http://torebka.kafeteria.pl/katalog.php?mode=view&id=6218

Ja rabat otrzymałem gdy zrobiłem pokaz w domciu(i wiele innych gadzetów).Zapłaciłem w 4 ratach bez odsetek.Ale było to 6 lat temu.Link jest do mojej wersji.
pozdrawiam :D :D :D

dominikams
30-12-2006, 20:12
Ja tez mam thermomix, ale ostatnio rzadko go używam (w ogóle rzadko ostatnio gotuję) :-?
Ale jak juz przyjdzie mi ochota to robię najczęściej:
- zupy krem
- pyszną pomidorówkę (normalnie tak dobrej mi się nie udało zrobić)
- grochówkę z suchego grochu (jest naprawdę niezła)
- koktajle, mrożoną kawę (latem nawet kilka razy dziennie) - jest taka jak z najlepszej kawiarni
- ciasta (chociaż dziś jakoś się nie sprawdził przy wyrabianiu ciasta na szarlotkę - chyba ja wyszłam z wprawy, bo wcześniej mu się udawało), świetne jest drożdzowe - super puszyste
- potrawy na parze (zwłaszcza mąż lubi i jak teraz o tym piszę to myślę sobie, że czas do tego wrócić)
- leniwe (rewelacyjne wychodzą - jak w barze mlecznym :lol: )
- surówki

No i takie tam różne. Najlepsze jest to, że nie ma dodatkowych części (oprócz takiego mieszadełka i przystawki do gotowania na parze), bo tego całego osprzętu akurat nienawidzę i jak mieliśmy Mulinexa z takim całym zestawem to nie chciało mi się go nawet z pudełka wyciągać. Ale fakt, kosztował sporo (nie mam pojęcia ile teraz kosztuje).

Ew-ka
30-12-2006, 20:17
na allegro widziałam po 3550 zł :roll:

model 31

raffran
31-12-2006, 01:33
No to widze,ze cena za thermomixa utrzymuje sie mniej wiecej na stalym poziomie,(nie biorac pod uwage oczywiscie pozostalych kosztow utrzymania).
My za swojego trzy lata temu dalismy 3300PLN.

aspidisca
31-12-2006, 09:09
Moi znajomi też mają termomix i nawet go biorą na każde wakacje nad morze, bo mają dwoje małych dzieci i sami gotują.
nawet ciasto na pierogi w nim kiedyś zrobili.

Czy temomix potrafi ciąć drobniutko warzywa na surówki ?


Jeśli chodzi o malakser to też zniechęcają mnie te wszystkie części które trzeba wyjąć z pudełka i poskładać

aspidisca
31-12-2006, 09:12
raffran, jak sie nazywa projekt domku który masz w swoim logo?


co to znaczy "pozostałe koszty termomixa" ?

raffran
31-12-2006, 13:32
Czy temomix potrafi ciąć drobniutko warzywa na surówki ?



Co masz na mysli piszac drobniutko???
Zrobisz w nim surowki najrozniejszego rodzaju w kilka,..... kilkanascie sekund.

raffran
31-12-2006, 13:47
raffran, jak sie nazywa projekt domku który masz w swoim logo?


co to znaczy "pozostałe koszty termomixa" ?

Jest to projekt C80-Maly Dworek od Lipinskich.

Nie mialem na mysli termomixa piszac o pozostalych kosztach utrzymania.
Chodzilo mi o to ze przez ostatnie lata koszty utrzymania "zdeczko" :wink: wzrosly,a koszty zakupu thermomixa pozostaja na tym samym poziomie.

kofi
02-01-2007, 08:48
,A czy to cudo zajmuje dużo miejsca? Obiecywałam sobie, że jak mój mikser padnie to kupię termomix, ale coś mi się zdaje, że to się stanie dopiero jak padnie kolejny...
Mój obecny mikser zajmuje 1 półkę w wyspie, wszystkie tarcze ma w podstawce.

raffran
02-01-2007, 23:16
,A czy to cudo zajmuje dużo miejsca? Obiecywałam sobie, że jak mój mikser padnie to kupię termomix, ale coś mi się zdaje, że to się stanie dopiero jak padnie kolejny...
Mój obecny mikser zajmuje 1 półkę w wyspie, wszystkie tarcze ma w podstawce.

Nie zajmuje duzo miejsca,u nas stoi caly czas na szafce.
Jest do niego jeszcze varoma-nadstawka do gotowania.Wyglada troche jak.....ja wiem jak glebszy polmisek.

http://img406.imageshack.us/img406/1634/thermomixsq1.th.jpg (http://img406.imageshack.us/my.php?image=thermomixsq1.jpg)

niktspecjalny
03-01-2007, 08:03
Moje drogie Panie a może założyc temat np."przyjaciele termomixa" nio i oczywiscie wymiana przepisow.Temat o tyle interesujacy ,że czasami trzeba coś szybko zrobić a okazuje się ,że nasi znajomi już jedli to danko.
Co Wy na to? :D

pozdrawiamNS

kofi
03-01-2007, 11:33
Nie zajmuje duzo miejsca,u nas stoi caly czas na szafce.
Jest do niego jeszcze varoma-nadstawka do gotowania.Wyglada troche jak.....ja wiem jak glebszy polmisek.

http://img406.imageshack.us/img406/1634/thermomixsq1.th.jpg (http://img406.imageshack.us/my.php?image=thermomixsq1.jpg)
To mi się podoba.
Raffran widzę, że to samo piliśmy na Sylwestra.

Goni_Mnie_Peleton
07-01-2007, 00:15
Na jakiej zasadzie dziala ten cudowny termomix?
Strasznie malenki , jakos nie wyobrazam sobie zeby mozna bylo przygotowac na nim posilek dla wiecej niz 2 osob.
W zwyklym garnku tez mozna zrobic tysiace roznych dan.
I nic nie tanieje , przez 6 lat zloty sie umocnil , koszty produkcji tez powinny zmalec a to cudo wciaz drogie.
Nie czuje sie do niego przekonany.

niktspecjalny
07-01-2007, 09:05
Na jakiej zasadzie dziala ten cudowny termomix?
Strasznie malenki , jakos nie wyobrazam sobie zeby mozna bylo przygotowac na nim posilek dla wiecej niz 2 osob.
W zwyklym garnku tez mozna zrobic tysiace roznych dan.
I nic nie tanieje , przez 6 lat zloty sie umocnil , koszty produkcji tez powinny zmalec a to cudo wciaz drogie.
Nie czuje sie do niego przekonany.

Jeżeli chcesz ,żebym ja opowiedział o zaletach tego cacka to z góry musze sie pochwalić ,że mam w tym zawaliste dośw.Jego prostota jest wlaśnie zaskakujaca i cena ma sie do niej wprost-proporcjonalnie.Ja np. nie porównuje go z niczym innym bo się nie da.Najlepszy mixer nijak się ma do termomixu.Gdybym wiedział choć w małym stopniu jaką lubicie kuchnie w domu podjąłbym się obrony tego cacka.W skrócie powiem Ci ,że potrawy ktore są wynikiem pracy z tym urzadzeniem są bardzo zaskakujace w smaku.Co to znaczy?Wlewasz np.0.5 lytra wody i 0.5 lytra piwa carmelowego do naczynia.Do varomy(tej drugiej części u góry tej głębszej)) wkładasz trzy kawałki miesa takie jakie lubisz zakrywasz i na tą płytszą układasz warzywa te ktore lubisz. Do gotowanego piwa z wodą wtstarczy dodać zioła i inne przyprawy a aromat ulatnia sie wraz z parąi nadaje danku charakterystyczny zapach.Varoma start temp.90 stc i po 20 min masz bardzo zdrowa bogatą i ochronioną w właściwości smakowe i wartości odżywcze produktu.Wzmacnia sie smak ,gotujesz bez tłuszczy,.Termomix myje sie sam i ponownie zabierasz sie do drugiej potrawy.Mógłbym tak długo ale lepiej sie gada jak sie ma słuchacza.

pozdrawiam NS

niktspecjalny
07-01-2007, 09:19
Jeszcze jedno .W połączeniu z innymi dodatkowymi urządzonkami impreza na 12 osób jest fantastyczna a uczestnicy konsumpcji mdleją :wink: :D :D :D na widok tego co sie dzieje na stole.Chcę Cie uspokoić.

Strasznie malenki , jakos nie wyobrazam sobie zeby mozna bylo przygotowac na nim posilek dla wiecej niz 2 osob.
W zwyklym garnku tez mozna zrobic tysiace roznych dan.
.
Pojemnik ma 1.5 litra poj.Do kokilek wsyp troche ugotowanego ryży z groszkiem ptysiowym i zalej tą ilością.Zapewniam ,że te 12 osób z 1.5 lit ugotowanej zupy z np, surowego ogórka i serów topionych ,przyjemnie podrazni sobie podniebionko.Nie ilość ale jakość.Nie ,żeby sie napchać czy przepraszam "nazreć" ale posmakować ,podegustować.

Nie wiem co autor ma na myśli mówiąc:
W zwyklym garnku tez mozna zrobic tysiace roznych dan..Chetnie usłysze kilka porad z tego cudownego garneczka.

:D

kofi
07-01-2007, 15:00
Ja rabat otrzymałem gdy zrobiłem pokaz w domciu(i wiele innych gadzetów).Zapłaciłem w 4 ratach bez odsetek.Ale było to 6 lat temu.Link jest do mojej wersji.
pozdrawiam :D :D :D
A ktoś musi coś kupić, jak robisz pokaz w domu?
Bo ja mogę pokaz zrobić, mogę ewentualnie sama kupić, ale nie wiem, czy ktoś ze znajomych by się zdecydował, a poza tym głupio byłoby mi ich zapraszać, gdybym tego od nich oczekiwała. Chociaż mam jedną koleżankę, która też ma na to ochotę.

Goni_Mnie_Peleton
07-01-2007, 15:58
Na jakiej zasadzie dziala ten cudowny termomix?
Strasznie malenki , jakos nie wyobrazam sobie zeby mozna bylo przygotowac na nim posilek dla wiecej niz 2 osob.
W zwyklym garnku tez mozna zrobic tysiace roznych dan.
I nic nie tanieje , przez 6 lat zloty sie umocnil , koszty produkcji tez powinny zmalec a to cudo wciaz drogie.
Nie czuje sie do niego przekonany.

Jeżeli chcesz ,żebym ja opowiedział o zaletach tego cacka to z góry musze sie pochwalić ,że mam w tym zawaliste dośw.Jego prostota jest wlaśnie zaskakujaca i cena ma sie do niej wprost-proporcjonalnie.Ja np. nie porównuje go z niczym innym bo się nie da.Najlepszy mixer nijak się ma do termomixu.Gdybym wiedział choć w małym stopniu jaką lubicie kuchnie w domu podjąłbym się obrony tego cacka.W skrócie powiem Ci ,że potrawy ktore są wynikiem pracy z tym urzadzeniem są bardzo zaskakujace w smaku.Co to znaczy?Wlewasz np.0.5 lytra wody i 0.5 lytra piwa carmelowego do naczynia.Do varomy(tej drugiej części u góry tej głębszej)) wkładasz trzy kawałki miesa takie jakie lubisz zakrywasz i na tą płytszą układasz warzywa te ktore lubisz. Do gotowanego piwa z wodą wtstarczy dodać zioła i inne przyprawy a aromat ulatnia sie wraz z parąi nadaje danku charakterystyczny zapach.Varoma start temp.90 stc i po 20 min masz bardzo zdrowa bogatą i ochronioną w właściwości smakowe i wartości odżywcze produktu.Wzmacnia sie smak ,gotujesz bez tłuszczy,.Termomix myje sie sam i ponownie zabierasz sie do drugiej potrawy.Mógłbym tak długo ale lepiej sie gada jak sie ma słuchacza.

pozdrawiam NS

Czyli gotuje to cudo na parze , jesli dobrze rozumiem.
Akurat ostatnio sprawilem sobie takie garnki do gotowania na parze , najlepsza stal , grube dno z aluminiowym rdzeniem ...... wiem o czym piszesz , potrawy rzeczywiscie sa bardzo smaczne i aromatyczne ...... bez tluszczu i solic zbytnio nie trzeba ... Mam 3 rozne pojemnosci od 1,8 l , 7l , 11 litrow. Drogie byly ale i tak sporo tansze niz ten termomix.

Pozdrawiam.

niktspecjalny
07-01-2007, 19:22
Ja rabat otrzymałem gdy zrobiłem pokaz w domciu(i wiele innych gadzetów).Zapłaciłem w 4 ratach bez odsetek.Ale było to 6 lat temu.Link jest do mojej wersji.
pozdrawiam :D :D :D
A ktoś musi coś kupić, jak robisz pokaz w domu?
Bo ja mogę pokaz zrobić, mogę ewentualnie sama kupić, ale nie wiem, czy ktoś ze znajomych by się zdecydował, a poza tym głupio byłoby mi ich zapraszać, gdybym tego od nich oczekiwała. Chociaż mam jedną koleżankę, która też ma na to ochotę.

Jeżeli zrobisz pokaz w domu to rabat i gadzety dostaniesz w prezencie.Pokaz do niczego niezobowiazuje a tym bardziej znajomych .To Ty robisz i tyle.Nawet nie wisz jak zaskoczyć mogą Cie przyjaciele.Na 90% sceptycy przed a po 90% kupujacy.Prowadzacy zrobi z nich wiatraczek.Ciesze sie ,że chcesz dołączyć do grona termomixsiarzy.
pozdro. :D

zielonooka
07-01-2007, 19:39
To ja mam pytanie (moze nie do konca zwiazane z tematem , ale wynikajace z watku)

Zastanawiam sie nad kupnem takiego zestawu do gotowania na parze... (cos jak Peleton ma)
No ale nie wiem bo moze lepiej tego termomixa? :wink:

przy okazji - jaka jest rozsadna cena takiego zestawu do got . na parze? :wink:

raffran
07-01-2007, 21:21
Na jakiej zasadzie dziala ten cudowny termomix?
Strasznie malenki , jakos nie wyobrazam sobie zeby mozna bylo przygotowac na nim posilek dla wiecej niz 2 osob.
W zwyklym garnku tez mozna zrobic tysiace roznych dan.
I nic nie tanieje , przez 6 lat zloty sie umocnil , koszty produkcji tez powinny zmalec a to cudo wciaz drogie.
Nie czuje sie do niego przekonany.





Czyli gotuje to cudo na parze , jesli dobrze rozumiem.
Akurat ostatnio sprawilem sobie takie garnki do gotowania na parze , najlepsza stal , grube dno z aluminiowym rdzeniem ...... wiem o czym piszesz , potrawy rzeczywiscie sa bardzo smaczne i aromatyczne ...... bez tluszczu i solic zbytnio nie trzeba ... Mam 3 rozne pojemnosci od 1,8 l , 7l , 11 litrow. Drogie byly ale i tak sporo tansze niz ten termomix.

Pozdrawiam.

Nie twierdze,ze garnki sa zle i z pewnoscia sa tansze,ale czy garnek zmiksuje,zmieli,posieka,rozdrobni,utrze,sproszkje, podda emulgowaniu,zrobi salatke,lody,kawe mrozona,drinki,ukreci ciasto,wyrobi chleb.....itd???
Byc moze czesc tych czynnosci bedziesz mogla wykonac w garnku,ale pomys o swojej pracy i czasie ktory bedziesz musiala wlozyc w to.
Uzywamy thermomixa od paru lat i juz wiemy ile tracilismy nie majac go.Teraz nie wyobrazamy sobie zybysmy mogli funkcjonowac w kuchni bez niego.

niktspecjalny
07-01-2007, 21:25
To ja mam pytanie (moze nie do konca zwiazane z tematem , ale wynikajace z watku)

Zastanawiam sie nad kupnem takiego zestawu do gotowania na parze... (cos jak Peleton ma)
No ale nie wiem bo moze lepiej tego termomixa? :wink:

przy okazji - jaka jest rozsadna cena takiego zestawu do got . na parze? :wink:

Jak wiesz wybór należy do Ciebie.Ja pokochałem termomix i jest mi z nim dobrze.Nawet przekonałem do niego teściowa jak wiesz starej daty kuchary trudno czymś zaskoczyć.Ja ją zaskoczyłem. :D .Kiedyś może będzie taka chwila ,że zaprosze wszystkich na impre :D :D :D :wink: NS(ale bez przesady) to zobaczycie jakie cuda on potrafi. :wink: :wink:

niktspecjalny
07-01-2007, 21:29
raffran dziekuje.Tu trzeba jeszcze dodac ,że ma to czego inne nie maja .
Sie ceni i daje satysfakcje. :D .Bardzo ładnie opisałaś nasze urządzonko. :wink:

pozdrawiam.

raffran
07-01-2007, 21:37
Dzieki ns,ale to przeciez nie jest wszystko co on potrafi.
Mysle,ze o tym wiedza ci co go maja i tak naprawde z niego korzystaja.

JoShi
07-01-2007, 22:00
Nie twierdze,ze garnki sa zle i z pewnoscia sa tansze,ale czy garnek zmiksuje,zmieli,posieka,rozdrobni,utrze,sproszkje, podda emulgowaniu,zrobi salatke,lody,kawe mrozona,drinki,ukreci ciasto,wyrobi chleb.....itd???
Byc moze czesc tych czynnosci bedziesz mogla wykonac w garnku,ale pomys o swojej pracy i czasie ktory bedziesz musiala wlozyc w to.
Uzywamy thermomixa od paru lat i juz wiemy ile tracilismy nie majac go.Teraz nie wyobrazamy sobie zybysmy mogli funkcjonowac w kuchni bez niego.
Napiszę krótko. Mój mąż woli mielonego z ziemniakami i dobra surówką. Dlatego chciałabym kupić jakąs dobrą rozdrabniarkę do warzyw a nie cudo co do którego nikt nie chce nam wyjaśnić jak to działa, że gotuje i jeszcze rozdrabnia a co do ktorego wiem, że mi mielonego nie usmaży.

JoShi
07-01-2007, 22:01
Jak wiesz wybór należy do Ciebie.Ja pokochałem termomix
Jak bym wydała na niego taką kasę to też bym go kochała siłą rozpędu. :P

zielonooka
07-01-2007, 22:02
:wink: bardzo ladnie opisujecie termomixa
tylko ze ja sie po prostu obawiam ze zrobie z nim to co z setka innych urzadzen kuchennych (i nie tylko ) ktore nabylam :-?
"pobawie" sie tydzien , gora dwa i ...rzuce w kat
Taki los w kuchni spotkal juz : ekspress cisnieniowy do kawy, toster, krajalnice do chleba i taki "dynks" z korbka do recznego szatkowania :-? :wink:
Stoi w tylko kurz na nich osiada :)

Goni_Mnie_Peleton
07-01-2007, 22:16
Na jakiej zasadzie dziala ten cudowny termomix?
Strasznie malenki , jakos nie wyobrazam sobie zeby mozna bylo przygotowac na nim posilek dla wiecej niz 2 osob.
W zwyklym garnku tez mozna zrobic tysiace roznych dan.
I nic nie tanieje , przez 6 lat zloty sie umocnil , koszty produkcji tez powinny zmalec a to cudo wciaz drogie.
Nie czuje sie do niego przekonany.





Czyli gotuje to cudo na parze , jesli dobrze rozumiem.
Akurat ostatnio sprawilem sobie takie garnki do gotowania na parze , najlepsza stal , grube dno z aluminiowym rdzeniem ...... wiem o czym piszesz , potrawy rzeczywiscie sa bardzo smaczne i aromatyczne ...... bez tluszczu i solic zbytnio nie trzeba ... Mam 3 rozne pojemnosci od 1,8 l , 7l , 11 litrow. Drogie byly ale i tak sporo tansze niz ten termomix.

Pozdrawiam.

Nie twierdze,ze garnki sa zle i z pewnoscia sa tansze,ale czy garnek zmiksuje,zmieli,posieka,rozdrobni,utrze,sproszkje, podda emulgowaniu,zrobi salatke,lody,kawe mrozona,drinki,ukreci ciasto,wyrobi chleb.....itd???
Byc moze czesc tych czynnosci bedziesz mogla wykonac w garnku,ale pomys o swojej pracy i czasie ktory bedziesz musiala wlozyc w to.
Uzywamy thermomixa od paru lat i juz wiemy ile tracilismy nie majac go.Teraz nie wyobrazamy sobie zybysmy mogli funkcjonowac w kuchni bez niego.

Za 3 tys PLN , to mozna kupic dobry garnek do gotowania na parze , dobry multifuncjonalny robot kuchenny i moze jeszcze starczy na ekspres do kawy.
Nie jestem przekonany do tego cudownego malenstwa.
Jak Wy zakochani w termomixie , przyzadzacie w nim wieksze posilki?
Tekst "nie ilosc lecz jakosc" bardzo mnie rozbawil , ale chyba glodnej rodzince czy gosciom nie byloby do smiechu :wink:

raffran
07-01-2007, 22:17
Nie twierdze,ze garnki sa zle i z pewnoscia sa tansze,ale czy garnek zmiksuje,zmieli,posieka,rozdrobni,utrze,sproszkje, podda emulgowaniu,zrobi salatke,lody,kawe mrozona,drinki,ukreci ciasto,wyrobi chleb.....itd???
Byc moze czesc tych czynnosci bedziesz mogla wykonac w garnku,ale pomys o swojej pracy i czasie ktory bedziesz musiala wlozyc w to.
Uzywamy thermomixa od paru lat i juz wiemy ile tracilismy nie majac go.Teraz nie wyobrazamy sobie zybysmy mogli funkcjonowac w kuchni bez niego.
Napiszę krótko. Mój mąż woli mielonego z ziemniakami i dobra surówką. Dlatego chciałabym kupić jakąs dobrą rozdrabniarkę do warzyw a nie cudo co do którego nikt nie chce nam wyjaśnić jak to działa, że gotuje i jeszcze rozdrabnia a co do ktorego wiem, że mi mielonego nie usmaży.

Duzo by mozna pisac,ale moze poczytasz o nim ponizej.

http://www.thermomix.friko.pl/index.htm

albo wpisz sobie w googlach "thermomix" i bedziesz miala jeszcze wiecej o nim.
Z drugiej strony wcale sie tobie nie dziwie,ze tak podchodzisz do niego.Mielismy podobne zdanie o tym "cudzie" zanim go nie zobaczylismy,pomacalismy,sprobowalismy.

Goni_Mnie_Peleton
07-01-2007, 22:25
Zielonooka dobry garnek do gotowania na parze szczerze polecam.
A tez nie lubie wszelkich kuchennych gadzetow.

zielonooka
07-01-2007, 22:32
Zielonooka dobry garnek do gotowania na parze szczerze polecam.
A tez nie lubie wszelkich kuchennych gadzetow.

ja UWIELBIAM! :wink: :lol:
ale chyba tylko...kupowac , bo potem po prostu robia za watpliwa "ozdobe" kuchennych polek :-? wiec po prostu nie chce kolejnej "durnostojki" :wink:

\ Mam pytanie - czy wiesz mniej wiecej w jakiej cenie mozna kupic takie garnki (zakladam ze 2 osoby by sie zywily) wiec maly "zestaw". tak zeby nie bylo to "byle co" ale zeby tez nie wydac polowy pensji? { na Allegro widze rozrzut cenowy od 30 do 250 zlotych )

niktspecjalny
07-01-2007, 22:37
Jak Wy zakochani w termomixie , przyzadzacie w nim wieksze posilki?
Tekst "nie ilosc lecz jakosc" bardzo mnie rozbawil , ale chyba glodnej rodzince czy gosciom nie byloby do smiechu .Goni_Mnie_Peleton powiedzialeś ale czy jadłeś cos z niego? To po pierwsze.Po drugie długo tłumaczyc ,żebyś zrozumial. lepiej kupic sobie mixer ,czy garnek,czy exspress do kawy oczywiście bo taniej ok.Ale on ma to w sobie po huk mi w kuchni tyle gratów.
Powtarzam wystarczy ze razem z nim współpracuje właściciel i w połączeni z innymi dwoma cudami goście w domu nie wychodza z podziwu.

Tekst "nie ilosc lecz jakosc" bardzo mnie rozbawil .Powiedz wolisz kotlety z mięsa mrożonego po 5,50 zyla/kg czy poprosić panią o zmielenie łopatki ,boczuniu i wołowinki?Niby to samo ale smak inny.To jest jakośc a nie ilość. :D :D :D

Goni_Mnie_Peleton
07-01-2007, 22:55
Zielonooka dobry garnek do gotowania na parze szczerze polecam.
A tez nie lubie wszelkich kuchennych gadzetow.

ja UWIELBIAM! :wink: :lol:
ale chyba tylko...kupowac , bo potem po prostu robia za watpliwa "ozdobe" kuchennych polek :-? wiec po prostu nie chce kolejnej "durnostojki" :wink:

\ Mam pytanie - czy wiesz mniej wiecej w jakiej cenie mozna kupic takie garnki (zakladam ze 2 osoby by sie zywily) wiec maly "zestaw". tak zeby nie bylo to "byle co" ale zeby tez nie wydac polowy pensji? { na Allegro widze rozrzut cenowy od 30 do 250 zlotych )

Mnie tylko wielka wyprzedaz moze skusic do kupienia gadzetu :wink:
A garnek jeden dla dwoch osob wystarczy , pojemnosci ok 2 l , wazne zeby byl z dobrej stali 18/10 , mial grube dno z aluminiowym rdzeniem i nie mial zadnych plastikowych uchwytow. Tak na dobra sprawe to zwykly garnek z wkladka ( lub dwa , jeden na drugim a jeden z nich ma dziurkowane dno) , w tych wiekszych sa jeszcze wkladki do gotowania makaronu ( jak dla mnie mniej przydatne). Wazne tylko zeby nie pomylic jednej wkladki z druga bo z ta do makaronu na parze sie nie bardzo da gotowac ( glebsza jest po prostu).
Cen polskich nie znam , wiem tylko ze w Polsce strasznie zdzieraja , wiec chyba na allegro to niezly pomysl zeby poszukac.

JoShi
08-01-2007, 00:15
Mielismy podobne zdanie o tym "cudzie" zanim go nie zobaczylismy, pomacalismy, sprobowalismy.

Nie obraź się, ale to jest tekst jakby żywcem wycięty z Mago, a ja nie lubię jak mi sie robi wodę z mózgu. Zapytałam was nie po to, zebyście mi pisali, że mam sobie w googlach poszukać, bo jestem dużą dziewczynką i sama potrafię wpaść na taki pomysł.

niktspecjalny
08-01-2007, 08:06
Mielismy podobne zdanie o tym "cudzie" zanim go nie zobaczylismy, pomacalismy, sprobowalismy.

Nie obraź się, ale to jest tekst jakby żywcem wycięty z Mago, a ja nie lubię jak mi sie robi wodę z mózgu. Zapytałam was nie po to, zebyście mi pisali, że mam sobie w googlach poszukać, bo jestem dużą dziewczynką i sama potrafię wpaść na taki pomysł..
Myślę ,że raffran nie ma na co sie obrazać.Ty nie pytasz o zalety tego urz. tylko krytykujesz tych co go mają.Powiedz co chcesz wiedzieć tak ogólnie bo nastawienie do jego zakupu jest juz znane.A jeżeli nic nie chcesz wiedzieć w czym problem? kup jakieś gary na pare na allegro i po kłopocie.Wydaje mi sie ,że dokładnie opisałem jego zalety .Cena to druga strona medalu. :(
Ja zdania nie zmienie.Drogi ale ma wszystkie pod soba.Nie jest to kolejna kuchenna zabawka która idzie w zapomnienie jak to zreszta ładnie powiedziała zielonooka. :(

Ew-ka
08-01-2007, 10:00
:wink: bardzo ladnie opisujecie termomixa
tylko ze ja sie po prostu obawiam ze zrobie z nim to co z setka innych urzadzen kuchennych (i nie tylko ) ktore nabylam :-?
"pobawie" sie tydzien , gora dwa i ...rzuce w kat
Taki los w kuchni spotkal juz : ekspress cisnieniowy do kawy, toster, krajalnice do chleba i taki "dynks" z korbka do recznego szatkowania :-? :wink:
Stoi w tylko kurz na nich osiada :)
u moich dwóch znajomych thermomix stoi na blacie kuchennym od kilku lat .... :D Jedna z nich zabiera go NAWET na wczasy bo jest od niego UZALEŻNIONA :wink:
W tym tygobniu rozbijam skarbonkę i zamawiam pokaz :D
ns...napisz jeszcze cos na zachętę :D tak smacznie zachęcasz :wink:

JoShi
08-01-2007, 12:09
Myślę ,że raffran nie ma na co sie obrazać. Ty nie pytasz o zalety tego urz. tylko krytykujesz tych co go mają.
W pewnym sęsie tak, bo zapytani jak to działam ze potrafi miksować i gotowac w jednym naczyniu nie potrafią odpowiedzieć inaczej niż cytując formułki rodem z telesprzedaży.



kup jakieś gary na pare na allegro i po kłopocie. Pomyliłes mnie z kimś, ja szukam dobrej rozdrabniarki i pytałam o maszynkę do mielenia a nie o gary na parę.



Wydaje mi sie ,że dokładnie opisałem jego zalety.
Formułki reklamowe juz usłyszeliśmy. Teraz pytanie zasadnicze. Jak to działa...

niktspecjalny
08-01-2007, 13:40
Widac ,że Ty nie czytasz mnie dokładnie.Zaprezentowałem troszku jakie to cudo.Odpowiadając na Twoje pytanie termomix rozdrabnia warzywa i mieli miesa na rózne sposoby ale mielonych nie smaży.Widać mamy inne upodobania.Ale jeżeli mimo to chcesz wiedzieć coś o term...pytaj :lol:

JoShi
08-01-2007, 14:20
Zaprezentowałem troszku jakie to cudo.
Nie to Ty nie czytasz uważnie. Bo ja na przykład nie rozumiem, czy to ma jakieś śmigła rozdrabniające? czy te ostrza tkwią w zupie podczas gotowania i takie tam... To co napisałeś to zwykłe slogany reklamowe dla mnie są. Ja jestem techniczna i pytam o szczegóły a nie o zalety.

niktspecjalny
08-01-2007, 15:43
Zaprezentowałem troszku jakie to cudo.
Nie to Ty nie czytasz uważnie. Bo ja na przykład nie rozumiem, czy to ma jakieś śmigła rozdrabniające? czy te ostrza tkwią w zupie podczas gotowania i takie tam... To co napisałeś to zwykłe slogany reklamowe dla mnie są. Ja jestem techniczna i pytam o szczegóły a nie o zalety.

Zaczynam Cie lubić.Termomix jako urzadzenie sklada sie z dwóch podstawowych cześci.Głownej na która składa sie pojemnik ze stali szlachetnej ,który to ma wbudowane śmigła demontowalne do mycia .Na te śmigla można zakładać nakładki plastikowe ,słuzace do róznego rodzaju prac np .bicie piany ,rozdrabnianie warzyw,mielenie miesa ..Owa górna część wygladem przypomina dzbanek z rączka. pokrywka w kształcie elipsy zamyka dzbanek specjalnym cyngwajsem bo bez niego urządzenie milczy.W tej pokrywce znajduje sie waaaażżżny otwór który jest wżiernikiem lub rewizją do podgladania robiacej sie strawy i połączeniem czyli przedłuzeniem roboczej pary do drugiej czesci zwanej varomą.Ma miarke "mt" jako miarke i "kopystke do wkładania do dolnej cześci urzadzenia nawet podczas jego pracy.Odpowiadam na pytanka.

Tak w czasie gotowania zupki szlachetne smigla siła rzeczy musza byc zatopione w cieczy zupnej.Te śmigłą służą do wielu zadań(tak sobie to wymyślil konstruktor) rozdrabniajace i owszem z doskonałym skutkiem bo miele make na chlebek.

Myslalem ,że jestem komunikatywny w pracy z tym urzadzeniem i przekazie dla kobiet niechetnie patrzacym na to cacko ale widac sie mylilem bo jedna JoShi:
To co napisałeś to zwykłe slogany reklamowe dla mnie są. Ja jestem techniczna i pytam o szczegóły a nie o zalety. zrozumieć mnie nie potrafi..Bardzo przepraszam ja niczego nie reklamuje tylko prezentuje jak ono jest funkcjoniren u mnie w domciu.Powinnaś zwrocić baczna uwage ,że termomixa dostalem na moje urodziny a to ,że o nim mówie to temat w ktorym jestem dobry.


pozdrawiam zawsze "gotujacy "NS

JoShi
08-01-2007, 17:19
Głownej na która składa sie pojemnik ze stali szlachetnej ,który to ma wbudowane śmigła demontowalne do mycia .
A podobno to samo się myje...



Na te śmigla można zakładać nakładki plastikowe ,słuzace do róznego rodzaju prac np .bicie piany ,rozdrabnianie warzyw,mielenie miesa .
A podobno to nie ma dodatkowego oprzyrządowania tak nielubianego przez użytkowników zwykłych robotów kuchennych (mało skomplikowanych dodatków w postaci tarcz noży itp.).

niktspecjalny
08-01-2007, 17:42
Głownej na która składa sie pojemnik ze stali szlachetnej ,który to ma wbudowane śmigła demontowalne do mycia .
A podobno to samo się myje...



Na te śmigla można zakładać nakładki plastikowe ,słuzace do róznego rodzaju prac np .bicie piany ,rozdrabnianie warzyw,mielenie miesa .
A podobno to nie ma dodatkowego oprzyrządowania tak nielubianego przez użytkowników zwykłych robotów kuchennych (mało skomplikowanych dodatków w postaci tarcz noży itp.).

Etam czepiasz sie mnie i mojej maszyny ale odpowiem i teraz.Przez zwrot
samo się myje...
trzeba rozumiec ,że konstruktor znalazl furtke dla takich ......klientów jak Ty i śmigła postanowił rozkrecac po to by z miejsc gdzie oko ludzkie nie widzi wyjać resztki zrobionej wczesniej potrawy.Dokończeniem zwrotu jest to że myje sie tak samo jak pracuje.Tych nakładek jest tylko dwie .wspomniane śmigło i motylek do np piany.....która zaraz mi sie wyleje i nic wiecej.... dajmy sobie spokój bo i tak nie dojdziemy do kocensusu ..Ty atakujac mnie a ja broniac sie przed...????


Sorki ale Ty chyba nie lubisz takich skomplikowanych cackow.

Przepraszam było mi miło itd.NS

Goni_Mnie_Peleton
08-01-2007, 20:16
Na allegro wystawiaja kilka thermomixow i sa foty jak wygladaja w srodku te urzadzonka. Producent czy tez dystrybutor na swojej stronie www nie zdradza tej tajemnicy , podobnie tajemnicza jest tez cena.
Proste w budowie , jakosc taka sobie ( pisanie o jakiejs szlachetnej stali to chyba naduzycie ) ..... zwykly robot z funcja gotowania na parze , za niezwykla cene.
Dziwie sie , ze to cudo ma takich zagorzalych wielbicieli , ale widocznie sa i tacy ktorzy lubia przyzadzac kawe w naczyniu w ktorym wyrabiaja mieso na mielone. :wink:

Pozdrawiam i smacznego.

raffran
09-01-2007, 00:09
Widze,ze rozgozala zawzieta walka pomiedzy zwolennikami i przeciwnikami tego urzadzenia.Mam pewna propozycje,dla tych ktorzy zadaja pytania na jego temat,dociekaja co to jest,jak to dziala.....
Nie ma nic prostrzego jak pojsc w slady Ew-ki zamowic prezentacje,ktora nic nie kosztuje i do niczego nie obliguje.Mozna sie umowic do tego co bysmy chcieli zeby nam przygotowano,czy obiad,desery,napoje,salatki,kremy,chleb,ciasto,itd .
"Prezenterzy"daja swoje skladniki,wiec w najlepszym wypadku mozna miec obiad za friko. :D
Coz, a na koniec mam tylko mala uwage,do tych ktorzy sa z gory nastawieni do tego urzadzonka negatywnie i rozglaszaj na lewo i prawo,ze to jest do niczego,ze za drogie............itd,itd.
Zastanowcie sie jak bedziecie sie zachowywac i co bedziecie mowic, gdy to cos wam sie spodoba i zapalacie checia posiadania "tego czegos" predzej,czy pozniej.

Goni_Mnie_Peleton
09-01-2007, 01:05
Z prezentacji nie skorzytsam , szkoda czasu , w cuda nie wierze , ale jak ktos jest chetny to radze aby najpierw ugotowal sobie cos w zwyklym garnku na parze.

A z robotow kuchennych jak na razie zastanawiam sie nad Zelemer Talent 881 i Braun CombiMax 750
Oba w cenie ponizej 500 PLN.

niktspecjalny
09-01-2007, 08:01
Z prezentacji nie skorzytsam , szkoda czasu , w cuda nie wierze , ale jak ktos jest chetny to radze aby najpierw ugotowal sobie cos w zwyklym garnku na parze.

A z robotow kuchennych jak na razie zastanawiam sie nad Zelemer Talent 881 i Braun CombiMax 750
Oba w cenie ponizej 500 PLN.

Muszę wtrącić trzy grosze niejako broniac swojego.Oba urządzenia prezentowane przez Goni_Mnie_Peleton niczym nie podparte plastikowe pożeraczy miejsc kuchennych.Jakieś dowody na to ,że w nich coś można zrobić ,jakaś potrawa choćby cytowana prawie drwiąco przez ciebie kawa i ciasto zrobione w jednym.W tych twoich nie wiadomo co sie robi.... to tak samo jak powiedziala JoShi
W pewnym sęsie tak, bo zapytani jak to działam ze potrafi miksować i gotowac w jednym naczyniu nie potrafią odpowiedzieć inaczej niż cytując formułki rodem z telesprzedaży.




Formułki reklamowe juz usłyszeliśmy. Teraz pytanie zasadnicze. Jak to działa...





Nie obraź się, ale to jest tekst jakby żywcem wycięty z Mago, a ja nie lubię jak mi sie robi wodę z mózgu. Zapytałam was nie po to, zebyście mi pisali, że mam sobie w googlach poszukać, bo jestem dużą dziewczynką i sama potrafię wpaść na taki pomysł.

Duże chłopczyki i dziewczynki już były co teraza proponuje "opozycja' :D :D

niktspecjalny
09-01-2007, 08:03
Przekonaj mnie drogi Peletonie,że właśnie te
Zelemer Talent 881 i Braun CombiMax 750
. :wink:

JoShi
09-01-2007, 16:24
Widze,ze rozgozala zawzieta walka pomiedzy zwolennikami i przeciwnikami tego urzadzenia.
Jeśli o mnie chodzi to nie miałam na myśli walki z urzytkownikami tego urządzenia. Poprostu nie lubie jak się ze mnie "robi młynka". Ja lubie proste techniczne informacje a nie slogany reklamowe żywcem z telezakupy mango. Moja irytacja wynikła z tego, że wielokrotnie pytałam jak to działa a w odpowiedzi dostawałam: 'znajdź sobie w googlach', albo: 'to potrafi wszystko'.



Nie ma nic prostrzego jak pojsc w slady Ew-ki zamowic prezentacje,ktora nic nie kosztuje i do niczego nie obliguje.
Tak się składa, że ja nie znosze tego typu imprez. Zamiast tego wolę się dowiedzieć szczegółów od posiadaczy. Coraz bardziej jestem jednak skłonna uwierzyć w to, że ujawniający się tu posiadacze sa pod wpływem czegoś w rodzaju prania mózgu i zamiast odpowiadać konkretnie to rzucają sloganami reklamowymi.



Coz, a na koniec mam tylko mala uwage,do tych ktorzy sa z gory nastawieni do tego urzadzonka negatywnie i rozglaszaj na lewo i prawo,ze to jest do niczego,ze za drogie............itd,itd.
Ja niczego nie rozgłaszam. Moge najwyżej rozgłaszać, że nie wiem jak to działa i nawet taki 'specjalista' jak ns nie potrafił mnie do tego przekonać. A jeśli zmienię zdanie to jestem na tyle dojrzała, ze będę potrafiła się przyznać do tego.

niktspecjalny
09-01-2007, 22:19
Do JoShi:



Moge najwyżej rozgłaszać, że nie wiem jak to działa i nawet taki 'specjalista' jak ns nie potrafił mnie do tego przekonać.

Cho cho!!Wcale nie chce do niczego Cie przekonywać bo i jak skoro od początku stoisz "okoniem" i Nie interesuje Cie To co pisałem na temat termomixa.Zamykająć swoje wypowiedzi wzgledem Twoich powiem pass bo i tak nie kupisz a przepisy które przedstawie w nowy poscie nie beda Cie interesowac ,bo i w imie czego.Jak be to....be i to jeszcze takie drogie.
Rownie trafnie moge powiedzieć o Tobie "specjalistka" ale nie wiem czego?

Bez urazy pozdrawiam Cie serdecznie. :oops:

Goni_Mnie_Peleton
10-01-2007, 00:09
Przekonaj mnie drogi Peletonie,że właśnie te
Zelemer Talent 881 i Braun CombiMax 750
. :wink:


Drogi Niktspecjalny a po co ja mam Cie przekonywac jak Ty juz masz thermomix i jestes zadowolony. Zreszta na sprzetach kuchennych nie znam sie zbytnio i m in dlatego zajrzalem do tego watku.
Zelmer to dobra polska firma ( a zazwyczaj wole kupowac produkty "made in Poland"), a o Braun CombiMax bylo juz w tym watku pare pozytywnych opinii.

Do thermomixa nie jestem przekonany bo:
1/ malutki - 1,5 litra - kiepsko widze przygotowanie w nim obiadu dla kilku osob
2/ supermultifunkcjonalny i dlatego po pierwsze jak sie zepsuje to tak jakby zepsuly sie wszystki urzadzenia w kuchni , po drugie nie jestem przekonany do tego aby przyzadzac kawe , dzemy i mielone w jednym naczyniu.
3/ nie bardzo rozumiem na czym polega ta jego supermultifunkcjonalnosc a zarazem prostota .... no ale mozna o tym dyskutowac , choc ja nie zamierzam bo go nie kupie i juz.
4/ drogi jest - za 3 tys moge kupic kilka dobrych sprzetow kuchennych a miejscem sie nie przejmuje bo mam dwie kuchnie i duza spizarnie.
5/ zwolennicy tego urzadzenia sa tak bardzo bezkrytyczni , ze az sie zastanawiam czy ktos nie poddal ich praniu mozgu .......
6/ dziwne jest tez , ze dystrybutor na swej stronie www nie chce podac ceny.

PS
A jak ktos sie juz zdecyduje na to cudo to radze ostro sie targowac.
Jest z czego spuscic , w USA taki sprzecik kosztuje 750$


Pozdrawiam :wink:

niktspecjalny
10-01-2007, 00:39
Przekonaj mnie drogi Peletonie,że właśnie te
Zelemer Talent 881 i Braun CombiMax 750
. :wink:


Drogi Niktspecjalny a po co ja mam Cie przekonywac jak Ty juz masz thermomix i jestes zadowolony. Zreszta na sprzetach kuchennych nie znam sie zbytnio i m in dlatego zajrzalem do tego watku.
Zelmer to dobra polska firma ( a zazwyczaj wole kupowac produkty "made in Poland"), a o Braun CombiMax bylo juz w tym watku pare pozytywnych opinii.

Do thermomixa nie jestem przekonany bo:
1/ malutki - 1,5 litra - kiepsko widze przygotowanie w nim obiadu dla kilku osob
2/ supermultifunkcjonalny i dlatego po pierwsze jak sie zepsuje to tak jakby zepsuly sie wszystki urzadzenia w kuchni , po drugie nie jestem przekonany do tego aby przyzadzac kawe , dzemy i mielone w jednym naczyniu.
3/ nie bardzo rozumiem na czym polega ta jego supermultifunkcjonalnosc a zarazem prostota .... no ale mozna o tym dyskutowac , choc ja nie zamierzam bo go nie kupie i juz.
4/ drogi jest - za 3 tys moge kupic kilka dobrych sprzetow kuchennych a miejscem sie nie przejmuje bo mam dwie kuchnie i duza spizarnie.
5/ zwolennicy tego urzadzenia sa tak bardzo bezkrytyczni , ze az sie zastanawiam czy ktos nie poddal ich praniu mozgu .......
6/ dziwne jest tez , ze dystrybutor na swej stronie www nie chce podac ceny.

PS
A jak ktos sie juz zdecyduje na to cudo to radze ostro sie targowac.
Jest z czego spuscic , w USA taki sprzecik kosztuje 750$


Pozdrawiam :wink:


zwolennicy tego urzadzenia sa tak bardzo bezkrytyczni , ze az sie zastanawiam czy ktos nie poddal ich praniu mozgu

Troszku mnie to ukuło ale tylko troszku.Lubie to urzadzenie i lubie tych którzy mają luźne zdanie w wypowiadaniu sie na luźne tematy.Dodam ,że nie lubie tych którzy nie potrafia uszanowac czyjegoś zdania.Ale szanuje za to to ,że i tak wymieniliśmy sie pogladami w taki miły sposób. :o :wink:

Goni_Mnie_Peleton
10-01-2007, 00:44
Niktspecjalny , bez obrazy , pisalem przeciez , ze sie zastanawiam , a nie ze tak jest. :wink:

Pozdrawiam :D

MAREK S
24-01-2007, 22:17
Witam,
Sorry ze sie wtrace gdyz sie nie znam...
Co sadzicie o KitchenAid???

niktspecjalny
25-01-2007, 10:47
Witam,
Sorry ze sie wtrace gdyz sie nie znam...
Co sadzicie o KitchenAid???

sorrrry ale ty się chcesz pochwalić tym urządzeniem , :( czy pytasz co to za cudo?

MAREK S
25-01-2007, 19:51
Witam,
Jako wywolany do tablicy juz odpowiadam :D
Wspominalem,ze sie nie znam na tym,i nie bylo moja intencja jakakolwiek proba chwalenia sie bo nie ma czym mysle...
(wole sie pochwalic wlasnorecznie wykonanym ogrodzeniem z rozami :) )
Powyzsze urzadzenie moja polowica ma juz od paru lat,uzywa go do jakis tam akcji przed pieczeniem ciasta itp a ja tylko je delikatnie mowiac wyszukalem
w bardzo okazyjnej cenie...
A teraz widze,ze to chyba inny rodzaj maszynki,anizeli to o czym mowicie.
Wiem tylko,ze nie zamienilaby go na zaden inny :wink:
Pozdrawiam
PS: No i smacznego zycze allin:)

Goni_Mnie_Peleton
25-01-2007, 19:58
MAREK S KitchenAid to bardzo dobra marka .... i bardzo droga.
Jaki masz ten robot , za ile go kupiles i gdzie?

MAREK S
26-01-2007, 18:32
Witam,
Kupilismy go w 2005 i kosztowal 1600pln nazywa sie Artisan,zolty
jak wroci polowica to podam firme bo teraz nie jestem pewny sorry,
mogla to byc:
http://www.vivamix.pl
Pozdrawiam

MAREK S
01-02-2007, 18:49
Witam,
Kupilismy go w 2005 i kosztowal 1600pln nazywa sie Artisan,zolty
jak wroci polowica to podam firme bo teraz nie jestem pewny sorry,
mogla to byc:
http://www.vivamix.pl
Pozdrawiam

Witam ponownie,
ten sklep to j.w. vivamix...

magpie101
03-02-2007, 01:04
Marzyl mi sie ten mikser tylko nie wiedzialam, ze tyle on kosztuje. Teraz gdy sie budujemy to dlugo nie bedzie mnie stac na niego :cry: .

imported_Żółw
04-02-2007, 18:38
Nie wiem dlaczego potrzebny wam jest mikser? Tyle jest gotowych wyrobów, ciastkarni, piekarni. I wychodzi taniej kupienie. Tylko zapaleni pasjonaci zajmują się robieniem ciasta w domu.

JoShi
04-02-2007, 19:28
Nie wiem dlaczego potrzebny wam jest mikser? Tyle jest gotowych wyrobów, ciastkarni, piekarni.
Mam takiego małego fiksa żywieniowego. Lubie wiedzieć co jest w tym co jem... Jak sobie sama zrobie to jest i smaczniei i kontrole mam nad tym co się w potrawie znajduję. Taka staromodna jestem... Nawet mięso na mielone wolę sama mielić.

imported_Żółw
04-02-2007, 20:07
Mam takiego małego fiksa żywieniowego. Lubie wiedzieć co jest w tym co jem... Jak sobie sama zrobie to jest i smaczniei i kontrole mam nad tym co się w potrawie znajduję. Taka staromodna jestem... Nawet mięso na mielone wolę sama mielić.
Moje gratulacje. Musisz mieć dużo czasu i cierpliwości, godne pozazdroszczenia. :wink:

JoShi
04-02-2007, 20:56
Musisz mieć dużo czasu i cierpliwości
Raczej musze znaleźć dużo czasu i cierpliwości. Po prostu szanuję siebie i swoja rodzinę...

kofi
04-02-2007, 21:19
Nie wiem dlaczego potrzebny wam jest mikser? Tyle jest gotowych wyrobów, ciastkarni, piekarni. I wychodzi taniej kupienie. Tylko zapaleni pasjonaci zajmują się robieniem ciasta w domu.
Mnie jakoś nie wychodzi taniej kupowanie. :roll:
Uwielbiam piec ciasta, no niestety również jeść.
I dzisiaj zarżnęłam swój mikser. Zaczęłam ostatnio piec chleb i dużo drożdżowych, ich wyrabianie chyba go wykończyło.
No i Termomix nie będzie jednak moim następnym. Nie umiem się obejść bez miksera - używam go kilka razy dziennie - muszę szybko zreperować (ale to chyba silnik), albo kupić nowy. A strrrrasznie nie mam forsy ostanio. :(

Ew-ka
05-02-2007, 09:14
Musisz mieć dużo czasu i cierpliwości, godne pozazdroszczenia. :wink:
..................albo dobra organizację zycia codziennego :wink:
ja też wolę piec i gotować niż kupować gotowce :wink:

magpie101
05-02-2007, 19:18
Ja tez nie cierpie gotowcow typu pierogi, krokiety, golabki, surowki, salatki i wiele innych dan dla zapracowanych bleee. U mnie po prostu jak bym im zaserwowala takie gotowce to by wolala rodzinka nie jesc wcale. Nawet obkład na chleb robie sama, bo tych plasterkowanych wedlin nikt u mnie nie ruszy. Maz twierdzi, ze jeszcze tego dziadostwa z siatki nie wypakowalam, a juz sie świeci jakby bylo stare. Dlatego na chlebek pieke i wymyslam rozne miesa w piekarniku-to sa nasze wedliny. Z szybnek to tylko taka ze swiniobicia. Wolimy swojska ze swiniobicia mrozona niz kupna niemrozona. Miesa mielonego tez nie wyobrazam sobie kupic w miesnym, musz sama zmielic, ciasta rowniez, a do pracy wyjezdzam o 9, a wracam o 18 (dojezdzam codziennie 40km w jedna strone). Czasu duzo nie mam ale tak jak napisala Ew-ka staram sie go sobie dobrze zorganizowac. Jak pozniej wracam z pracy, bo teraz mam duzo zalatwiania z budowa to maz zaczyna cos pichcic ale swojego domowego. Gotowcow nie chce nawet u nas pies ruszyc. I tak mowiac szczerze to on jest wlasnie najwiekszym testerem jedzenia. Gdybym mu polozyla np. pierogi kupne to nie ruszy, a swoje gotujac musze brac jego tez pod uwage aby mu wrzucic do miski, bo nie odpusci tak piszczy. Poledwice sopocka jak bym mu dala to strzasnie go i odejdzie zostawiajac, a swojska szynke gdy jemy to najchetniej wskoczylby na stol :roll: .

imported_Żółw
05-02-2007, 20:07
No proszę, uderz w stół, a nożyce się odezwą. Jedna luźna dygresja, a tyle postów.
Nie uważam, by kupowanie gotowców w sklepie miało zasadniczy związek z tym jak ktoś szanuje siebie czy rodzinę. Jak ktoś lubi gotować czy piec to lubi, jak nie to nie. Osobiście jestem za drugą opcją. Nie twierdzę też, że wszystkie gotowce są smaczne, ale też nie wszystkie kupuję. Z organizacją czasu również nie mam kłopotów.
A z tym psem to ciężkie przegięcie. :(

JoShi
05-02-2007, 20:23
Nie uważam, by kupowanie gotowców w sklepie miało zasadniczy związek z tym jak ktoś szanuje siebie czy rodzinę.
W moim przekonaniu ma. To kwestia tego czym sie karmi siebie i rodzine.

imported_Żółw
05-02-2007, 20:34
W moim przekonaniu ma. To kwestia tego czym sie karmi siebie i rodzine.
I tym oto stwierdzeniem sprowadzasz wszystko do konsumpcji.

JoShi
05-02-2007, 20:43
I tym oto stwierdzeniem sprowadzasz wszystko do konsumpcji.
Nie, ale uwazam kwestie żywienia za jedna z zasadniczych... Po prostu nie widze nic rozsądnego w karmieniu sie, jajkami w proszku, emulgatorami, konserwantami i całą masa innych świństw, skoro niewielkim nakładem pracy można znacznie zredukować ilość tego typu związków w naszym pożywieniu. Tak właśnie wyraża się mój szacunek dla mojego zdrowia i zdrowia mojej rodziny.

imported_Żółw
05-02-2007, 20:57
Nie, ale uwazam kwestie żywienia za jedna z zasadniczych...
I znowu jedzenie. To jest twój punkt widzenia i ja go nie zamierzam zmieniać.

JoShi
05-02-2007, 21:20
I znowu jedzenie.
No wiesz. Jakos trudno nie mówic o jedzeniu w wątku na temat sprzętu kuchennego. A może to ja źle rozumiem temat ? ;)

niktspecjalny
05-02-2007, 21:32
I znowu jedzenie.
No wiesz. Jakos trudno nie mówic o jedzeniu w wątku na temat sprzętu kuchennego. A może to ja źle rozumiem temat ? ;)


źle.... :(

JoShi
05-02-2007, 21:34
To sprzęt kuchenny sluży do 'mania' a nie do przyrządzania jedzenia ? Wstrząsające :o

niktspecjalny
05-02-2007, 21:34
Nie wiem dlaczego potrzebny wam jest mikser? Tyle jest gotowych wyrobów, ciastkarni, piekarni.
Mam takiego małego fiksa żywieniowego. Lubie wiedzieć co jest w tym co jem... Jak sobie sama zrobie to jest i smaczniei i kontrole mam nad tym co się w potrawie znajduję. Taka staromodna jestem... Nawet mięso na mielone wolę sama mielić.

Oprócz rodziny zwracasz uwage na to ,że czasami goście siedza przy Twoim stole?? :(

JoShi
05-02-2007, 21:38
Oprócz rodziny zwracasz uwage na to ,że czasami goście siedza przy Twoim stole?? :(
Tak, ale to znacznie rzadziej niż rodzina. I wcale ich wtedy nie karmie gorzej ;)

imported_Żółw
05-02-2007, 21:47
No wiesz. Jakos trudno nie mówic o jedzeniu w wątku na temat sprzętu kuchennego. A może to ja źle rozumiem temat ? ;)
Jak słusznie zauważyłaś wątek jest o sprzęcie kuchennym, a nie jedzeniu. O jedzeniu zdaje się, a w zasadzie o „fiksie żywieniowym”, sama rozpoczęłaś wątek. Ja mówiłem o kupowaniu jedzenia ku ścisłości.
Ale nie o to tu chodzi. Możemy równie dobrze porozmawiać o pogodzie. :wink:

JoShi
05-02-2007, 21:52
W takim razie podpowiedz mi co mam sobie kupić w zastępstwie swojego wysłużonego malaksera, bo nadal nie wiem...

niktspecjalny
05-02-2007, 21:53
Oprócz rodziny zwracasz uwage na to ,że czasami goście siedza przy Twoim stole?? :(
Tak, ale to znacznie rzadziej niż rodzina. I wcale ich wtedy nie karmie gorzej ;)



JoShi napisał:
Mam takiego małego fiksa żywieniowego. Lubie wiedzieć co jest w tym co jem... Jak sobie sama zrobie to jest i smaczniei i kontrole mam nad tym co się w potrawie znajduje.

Pizzy też nie zamawiasz jak nagle zwala Ci sie goście?

JoShi
05-02-2007, 22:00
Pizzy też nie zamawiasz jak nagle zwala Ci sie goście?
Jeśli już koniecznie chcesz wiedzieć to Ci napiszę. Nie zamawiam pizzy dla gości, znam milion innych sposobów, zeby ich dobrze nakramić nawet jak przyjadą niezapowiedzianie, co sie praktycznie nie zdarza.

niktspecjalny
05-02-2007, 22:09
Pizzy też nie zamawiasz jak nagle zwala Ci sie goście?
Jeśli już koniecznie chcesz wiedzieć to Ci napiszę. Nie zamawiam pizzy dla gości, znam milion innych sposobów, zeby ich dobrze nakramić nawet jak przyjadą niezapowiedzianie, co sie praktycznie nie zdarza.

Tak strasznie koniecznie to nie, tym bardziej ,że robisz mi.....że odpowiesz.Ale mimo to
zapytam wprost?Jeżeli gdzieś wyjeżdżasz to nic nie jadacie "obcego" :o ??Pominąłem juz gosci ,żeby Cie nie dżażnić. :wink:

imported_Żółw
05-02-2007, 22:10
W takim razie podpowiedz mi co mam sobie kupić w zastępstwie swojego wysłużonego malaksera, bo nadal nie wiem...
Nie wiem. Ale ty na pewno kupisz drugi podobny. Jeżeli tak to kup markowy i w promocyjnej cenie.

niktspecjalny
05-02-2007, 22:11
No i oczywiście inne zaprzyjaźnione rodzinki. :(

JoShi
05-02-2007, 22:14
Jeżeli gdzieś wyjeżdżasz to nic nie jadacie "obcego"
Chyba nie rozumiem co masz na myśli... Bo tak jeśli już o pizzy. To co innego pizza zrobiona na swieżo, przez kucharza w pizzeri a co innego zafoliowany gotowiec z hipermarketu nasączony chemią. Bo chyba o to pytałeś, prawda ?

JoShi
05-02-2007, 22:17
Nie wiem. Ale ty na pewno kupisz drugi podobny. Jeżeli tak to kup markowy i w promocyjnej cenie.
Eeee. tam taka podpowiedź... Przeciez ja pytałam o zupełnie inny typ urządzenia niż miałam do tej pory, ale jakoś chyba nie ma tu użytkowników bo nikt się nie wypowiedział. Ty też chyba nie masz praktyki, prawda ?

imported_Żółw
05-02-2007, 22:17
Dobre pytanie?

imported_Żółw
05-02-2007, 22:18
Dobre pytanie.

imported_Żółw
05-02-2007, 22:23
Ty też chyba nie masz praktyki, prawda ?
Nie specjalnie.

imported_Żółw
05-02-2007, 22:24
Ty też chyba nie masz praktyki, prawda ?

Nie specjalnie.

imported_Żółw
05-02-2007, 22:25
Ty też chyba nie masz praktyki, prawda ?Nie specjalnie.

imported_Żółw
05-02-2007, 22:25
Ty też chyba nie masz praktyki, prawda ?Nie specjalnie.

imported_Żółw
05-02-2007, 22:29
To nie ja. Coś się popsuło wyskoczył mi jakis błąd i wiadomości się pokazały kilka razy.

niktspecjalny
05-02-2007, 22:34
Jeżeli gdzieś wyjeżdżasz to nic nie jadacie "obcego"
Chyba nie rozumiem co masz na myśli... Bo tak jeśli już o pizzy. To co innego pizza zrobiona na swieżo, przez kucharza w pizzeri a co innego zafoliowany gotowiec z hipermarketu nasączony chemią. Bo chyba o to pytałeś, prawda ?


Jeżeli wyjedziesz gdzieś z rodzina to np. nad jeziorkiem też pytasz czy i jaka chemie stosują?Mówiąc o obcym żarciu,miałem na myśli np.pierożki ruskie ,naleśniki.Frytki też smażą na siakimś tam oleju i nie musi to byc hipermarket.

Goni_Mnie_Peleton
06-02-2007, 00:00
Nie wiem dlaczego potrzebny wam jest mikser? Tyle jest gotowych wyrobów, ciastkarni, piekarni. I wychodzi taniej kupienie. Tylko zapaleni pasjonaci zajmują się robieniem ciasta w domu.

Żółw jak nie wiesz do czego sluzy mikser/ robot kuchenny to po co piszesz w tym watku?
Lubisz gotowe wyroby , twoja sprawa , tylko kogo to obchodzi.


Jeżeli tak to kup markowy i w promocyjnej cenie.

A takie swoje zyciowe "madrosci" to mozesz sobie darowac. To nie forum dla idiotow.


PS
Sa tez i tacy , ktorzy nie tylko wola sobie sami potrawy przyrzadzac , ale i w miare mozliwosci jak najwiecej produktow miec z wlasnego warzywnika , sadu.
100% gwarancji , ze chemii nie ma ( lub prawie nie ma ).
Warto tez pic zdrowa wode......

JoShi
06-02-2007, 10:20
Jeżeli wyjedziesz gdzieś z rodzina to np. nad jeziorkiem też pytasz czy i jaka chemie stosują?Mówiąc o obcym żarciu,miałem na myśli np.pierożki ruskie ,naleśniki.Frytki też smażą na siakimś tam oleju i nie musi to byc hipermarket.
Widzę, ze nie zrozumiałeś.. PRzeciez nie chodzi o to że jedzenie jest przygotowane przez kogoś innego. Chodzi o to, że w gotowych produktach sklepowych (ciasta pierożki i inne) stosuje sie mase chemii w celu ustabilizowania i zakonserwowania. Głównie o to chodzi... Przecież jak jem sernik u cioci czy babkę drożdżową u gospodyni w górach to wiem, ze nie dodała tam jajek w proszku, emulgatorów, konserwantów itp...

Poza tym chyba napisałam wprost. Staram się ograniczyć ilość tego typu substancji. Przecież nie jestem głupia i wiem, ze wykluczyć zupełnie to jest prawie niemożliwe.

niktspecjalny
06-02-2007, 10:44
Jeżeli wyjedziesz gdzieś z rodzina to np. nad jeziorkiem też pytasz czy i jaka chemie stosują?Mówiąc o obcym żarciu,miałem na myśli np.pierożki ruskie ,naleśniki.Frytki też smażą na siakimś tam oleju i nie musi to byc hipermarket.
Widzę, ze nie zrozumiałeś.. PRzeciez nie chodzi o to że jedzenie jest przygotowane przez kogoś innego. Chodzi o to, że w gotowych produktach sklepowych (ciasta pierożki i inne) stosuje sie mase chemii w celu ustabilizowania i zakonserwowania. Głównie o to chodzi... Przecież jak jem sernik u cioci czy babkę drożdżową u gospodyni w górach to wiem, ze nie dodała tam jajek w proszku, emulgatorów, konserwantów itp...

Poza tym chyba napisałam wprost. Staram się ograniczyć ilość tego typu substancji. Przecież nie jestem głupia i wiem, ze wykluczyć zupełnie to jest prawie niemożliwe.

Spoko spoko bo to ciebie troszke trudno zrozumieć.To nie lepiej było powiedzić ,że prowadzisz ,nazwe to "zdrowy dom "bez konserwantow i innych ulepszaczy typu,emulgatory-E-500 itp.
Przyglądając się rozmowie twojej i Żółwia odniosłem wrażenie ,że prezentujecie dwa odmienne rodzaje kulinarnego rzemiosła.On tradycjonalista "leń",ty z zasadami i konkretami w kuchni.Jak zauwazasz watek mówi o maszynach ,które pomagają nam w kuchni a nie o tym czy chemia jest w produkcie czy też nie.

Przecież nie jestem głupia i wiem, ze wykluczyć zupełnie to jest prawie niemożliwe.

Watek kulinaria jest i będzie dopoki beda w nim przepisy nawet te bez chemi bo o to ci chyba chodzi.
Chetnie porozmawiam z toba na temat zrdowej żywnosci i gotowaniu bez użycia robocików,mixerów itp. :wink: :wink: :wink:

JoShi
06-02-2007, 10:56
Spoko spoko bo to ciebie troszke trudno zrozumieć.To nie lepiej było powiedzić ,że prowadzisz ,nazwe to "zdrowy dom "bez konserwantow i innych ulepszaczy typu,emulgatory-E-500 itp.

Normalnie CKM... PRzecież tak napisałam na począdku mojej rozmowy z żółwiem...



Jak zauwazasz watek mówi o maszynach ,które pomagają nam w kuchni a nie o tym czy chemia jest w produkcie czy też nie.
No właśnie te maszyny czemuś służą. Są kompletnie niepotrzebne ludziom takim jak żółw i niemal niezbędne ludziom takim jak ja :)




Chetnie porozmawiam z toba na temat zrdowej żywnosci i gotowaniu bez użycia robocików,mixerów itp. :wink: :wink: :wink:
Może jeszcze w jaskini na ognisku ? ;)

niktspecjalny
06-02-2007, 11:18
Spoko spoko bo to ciebie troszke trudno zrozumieć.To nie lepiej było powiedzić ,że prowadzisz ,nazwe to "zdrowy dom "bez konserwantow i innych ulepszaczy typu,emulgatory-E-500 itp.

Normalnie CKM... PRzecież tak napisałam na począdku mojej rozmowy z żółwiem...



Jak zauwazasz watek mówi o maszynach ,które pomagają nam w kuchni a nie o tym czy chemia jest w produkcie czy też nie.
No właśnie te maszyny czemuś służą. Są kompletnie niepotrzebne ludziom takim jak żółw i niemal niezbędne ludziom takim jak ja :)




Chetnie porozmawiam z toba na temat zrdowej żywnosci i gotowaniu bez użycia robocików,mixerów itp. :wink: :wink: :wink:
Może jeszcze w jaskini na ognisku ? ;)


Duzo krzyku o nic i ten niepotrzebny CKM. :cry: :cry: :cry: Nie pytam juz o nic ale pamietaj o czym mówi wacio. :(


Może jeszcze w jaskini na ognisku ? teraz już nie!!! :)

kofi
06-02-2007, 14:58
Mój obecnie zepsuty mikser miał moc 500W (Tefal Kaleo). Uznałam że to widać za mało do robienia ciasta drożdżowego, bo strasznie się przy nim męczył. Poprzedni miał 1000W (Philips), tylko miał taką głupią konstrukcję, że ciasto mogło się dostac do środka (co też się stało).
Mnie potrzebnych jest dużo tarek i noży, niepotrzebna sokowirówka, bo mam oddzielną, wyciskacz do cytrusów niekoniecznie, bo i tak nie używam. No i ten Tefal miał to wszystko i był bardzo fajny, bo wszystkie te tarcze mieściły się w podstawce. Tylko, że był padł właśnie po 3,5 roku. Ale też używałam go naprawdę bardzo często. Zdecydowałam, że jeśli naprawa będzie kosztowała powyżej 100 PLN, to kupuję nowy. Najchętniej taki sam (tylko ta moc). A może jeszcze ten wypiekacz do chleba, bo on miesza drożdżowe. Tylko te lepsze są dość drogie, a tym niemarkowym jakoś niekoniecznie ufam (cholera, przecież jestem antyglobalistką :-? ).

I jeszcze chciałabym dodać, że mikserów i malakserów to używają raczej ludzie, którzy robią jedzenie w domu. Bo jak ktoś kupuje gotowe, to mu taki sprzęt nie bardzo potrzebny, a jeżeli - to niewiele go chyba interesują funkcje.
Moja rodzina jest rozpuszczona okrutnie i bardzo oporna wobec gotowców.
Jest takie powiedzenie "Jesteś ty, co jesz" :)

imported_Żółw
06-02-2007, 22:37
Żółw jak nie wiesz do czego sluzy mikser/ robot kuchenny to po co piszesz w tym watku? Piszę, bo mi się tak podoba i już.


Lubisz gotowe wyroby , twoja sprawa , tylko kogo to obchodzi. Nie wszystkie - jak byś dokładnie przeczytał poprzednie posty to byś o tym wiedział. I nie mów "kogo", tylko powiedz we własnym imieniu, że ciebie to nie obchodzi. I bardzo dobrze, bo mnie też nie obchodzi to co ty myślisz na mój temat.




Jeżeli tak to kup markowy i w promocyjnej cenie.A takie swoje zyciowe "madrosci" to mozesz sobie darowac. To nie forum dla idiotow.

Na poprzedniej stronie widnieje tekst:

Mnie tylko wielka wyprzedaz moze skusic do kupienia gadzetu :wink:
Ta opinia na pewno jest wielką życiową "mądrością". Co nie?
Rozumiem, że tym tekstem:

To nie forum dla idiotow. chciałeś podbudować swoje ego.
Kiepsko to widzę. :cry:

JoShi
07-02-2007, 01:09
Żółw... Przyszedłeś się kłócić ? Znalazłeś już temat ? Idź może gdzie indziej i daj nam tu porozmawiać o kuchennym sprzęcie co ?

07-02-2007, 03:23
niktspecjalny bardzo mnie zainteresowal thermomix. Powiem szczerze , ze nie slyszalam o tym urzadzeniu.Jak bede miala tylko okazje to tez zamowie sobie prezetacje.Mam juz naczynia Zeptera , mam KitchenAid i jestem bardzo zadowolona.Z tego co piszesz to z thermomixa jedzenie jest smaczne i zdrowe a ja takie wlasnie bardzo lubie.

niktspecjalny
07-02-2007, 12:39
niktspecjalny bardzo mnie zainteresowal thermomix. Powiem szczerze , ze nie slyszalam o tym urzadzeniu.Jak bede miala tylko okazje to tez zamowie sobie prezetacje.Mam juz naczynia Zeptera , mam KitchenAid i jestem bardzo zadowolona.Z tego co piszesz to z thermomixa jedzenie jest smaczne i zdrowe a ja takie wlasnie bardzo lubie.

No to jest ok.Jeżeli chcesz wiedziec cos wiecej to prosze pytaj.Odpowiem i pomoge. :wink: :wink:

imported_Żółw
08-02-2007, 18:56
Ja się nie kłócę.

Andziulka.k
04-03-2007, 12:36
NS tylko czekam na założenie tego nowego, Termomiksowego wątku :);). Można by się tam przepisami wymieniać :roll: oraz powodzeniami i niepowodzeniami (piana z białek mnie dobija... i bita śmietana,(a raczej słodkie masło :evil: )
No to co? Działamy ;)

raffran
04-03-2007, 12:38
Moze i my bysmy cos dorzucili :P

niktspecjalny
04-03-2007, 12:48
NS tylko czekam na założenie tego nowego, Termomiksowego wątku :);). Można by się tam przepisami wymieniać :roll: oraz powodzeniami i niepowodzeniami (piana z białek mnie dobija... i bita śmietana,(a raczej słodkie masło :evil: )
No to co? Działamy ;)

Czemu nie. :lol:

nicola77
06-03-2007, 09:22
:P Witam! Muszę się pochwalić moim sprzętem.Posiadam mikser z maszynką do mielenia kupiony 11lat temu za wschodnią granicą.Poza tym że jest głośny nic mu przez tyle lat nie dolegało , a przeżył swoje.Mieszaliśmy nim farbę. Casami nie opłaca się kupować sprzętu firmowego , ten nasz jest najlepszym przykładem :D :D :D

Mikazuu
09-03-2007, 18:36
Ja mam AEG, ale ten sprzęt nie jest moim ulubieńcem. Praca idzie mu "ciężko" i zawsze mam wrażenie, że tym razem nie zdąże skończyc tego co zaczęłam. :-? Czekam aż sie zepsuje i kupie sobie nowy. :wink:

nikola77, sprzety kuchenne Made in ZSRR to zupełnie inna historia. :) Moja mama ma taki i zajmuje on pół szafki! Ale ma wszystkie dodatki - młynek, sokowirówkę, ubijacz, mieszacz, blender i tarcze do cięcia. Tyle że ... nie działa. :wink:
Teraz firmy sa sprytne, bo trzeba kupić kilka sprzetów żeby miec wszystko, co potrzebne w kuchni.

nicola77
09-03-2007, 18:58
:P Mikazuu zgadzam się że mój mikser to zupełnie inna bajka ale dopóki działa i ma się dobrze jestem szczęśliwa. Teraz już nie robią takiego wytrzymałego sprzętu. Pozdrawiam :D :D :D

JoShi
09-03-2007, 20:29
nikola77, sprzety kuchenne Made in ZSRR to zupełnie inna historia. :) Moja mama ma taki i zajmuje on pół szafki! Ale ma wszystkie dodatki - młynek, sokowirówkę, ubijacz, mieszacz, blender i tarcze do cięcia. Tyle że ... nie działa. :wink:
Teraz firmy sa sprytne, bo trzeba kupić kilka sprzetów żeby miec wszystko, co potrzebne w kuchni.
Na miałam taki, Philipsa. Blender, mikser z ubijaczką, tarkami, mieszakami, nożami i czy tam jeszcze, sokowirówka i wyciskacz do cytrusów. Co z tego ? Miałam wszystko w jednym, ale silnik nie wytrzymał i teraz nie mam nic. Więcej nie kupię takiego kombajnu. Wolę kilka niezależnych sprzętów.

niktspecjalny
09-03-2007, 22:25
nikola77, sprzety kuchenne Made in ZSRR to zupełnie inna historia. :) Moja mama ma taki i zajmuje on pół szafki! Ale ma wszystkie dodatki - młynek, sokowirówkę, ubijacz, mieszacz, blender i tarcze do cięcia. Tyle że ... nie działa. :wink:
Teraz firmy sa sprytne, bo trzeba kupić kilka sprzetów żeby miec wszystko, co potrzebne w kuchni.
Na miałam taki, Philipsa. Blender, mikser z ubijaczką, tarkami, mieszakami, nożami i czy tam jeszcze, sokowirówka i wyciskacz do cytrusów. Co z tego ? Miałam wszystko w jednym, ale silnik nie wytrzymał i teraz nie mam nic. Więcej nie kupię takiego kombajnu. Wolę kilka niezależnych sprzętów.

Koleżanka joshi nie odnosi sie do tematu.Kogo to obchodzi ,że ci sie silnik nie wytrzymał.Lepiej powiedz o :
Wolę kilka niezależnych sprzętów tych sprzętach.

Yvett
19-03-2007, 13:36
Zainteresował mnie temat urządzeń kuchennych, bo sama potrzebuję czegoś, co mogłoby mnie wreszcie wyręczyć. Mam stary mikser (prezent ślubny), służy na razie, ale tylko i wyłącznie miksuje :-?
Mniej więcej rok temu byłam na prezentacji termomixa. I szczerze mówiąc kupiłabym go natychmiast, gdyby nie ta zaporowa cena. Bułki upieczone z ciasta zrobionego w termomixie, z ziarnami z masłem(również wykonanym w termomixie) i konfiturą (z tegoż) były poezją. Suróweczki i inne posiekane warzywka można zrobic i w innym urządzeniu, ale zupa krem w kilkanaście minut? Vegeta bez glutaminianu sodu (ważne dla alergików) i inne zdrowe potrawy bez konserwantów i polepszaczy? Miodzio. Jak dla mnie wadą moze byc faktycznie pojemność, nie dlatego, że moja 4-osobowa rodzina wymaga na jeden obiad więcej niż 1,5 l zupy, ale lubię ugotować coś na dwa dni :wink:
Ale zdrowa żywność przemawia do mnie najbardziej. I czytam tutaj, że niektórzy maja opory do picia kawy zrobionej w tym samym pojemniku co wcześniej zmielone mięso. Ten pojemnik jest wykonany ze stali szlachetnej, z takiej, co to wyrabiane są narzędzia chirurgiczne. Ścianki nie są porowate, w związku z tym nie zostaję tam nic, co pozostawiałoby zapach.
Poza tym wiadomo, że nie zastąpi to patelni. Naleśników się nie upiecze, mielonego nie usmaży, ale też nikt patelni wyrzucać zaraz nie każe.

To tyle co do termomixa. Nie mam, więc nikt mnie posądzi o reklamę. Nic z tego nie mam :wink: Tyle tylko,że mi się marzy :-? I nie kupuje nic innego, bo cały czas łudzę się, że wyskrobię te kila tysięcy :evil: i kupię ustrojstwo.

kofi
13-06-2007, 14:14
No, to już chyba padł całkiem ten mój mikser po reanimacji, intensywnie zastanawiam się nad Fenomenem Zelmera.
Na razie nie mogę specjalnie szaleć,a widzę, że ma sporo funkcji.
Widziałam tu wprawdzie parę postów "padł mój Zelmer", ale też i Capri pisała o Fenomenie dobrze.
Może ktoœ jeszcze coœ mi doradzi?
Tam podobno można podłšczyć obieraczkę do ziemniaków. Ciekawe, czy ktoœ tego używa?

kofi
13-06-2007, 14:15
Kurczę, Cenneo coœ mi rozwala w systemie :-?

Capricorn
13-06-2007, 19:28
No, to już chyba padł całkiem ten mój mikser po reanimacji, intensywnie zastanawiam się nad Fenomenem Zelmera.
Na razie nie mogę specjalnie szaleć,a widzę, że ma sporo funkcji.
Widziałam tu wprawdzie parę postów "padł mój Zelmer", ale też i Capri pisała o Fenomenie dobrze.
Może kto� jeszcze co� mi doradzi?
Tam podobno można podłšczyć obieraczkę do ziemniaków. Ciekawe, czy kto� tego używa?

Tę obieraczkę się dodatkowo kupuje. Ja nie braląm, bo akurat nie mam nic przeciwko obieraniu ziemniaków.

Noże Fenomen ma niezwykle ostre i mocne, pięknie mieli na "ziarenka piasku" orzechy czy migdały (mam super przepis na ciasto z "pyłu" migdalowego). No i najważniejsze - tarcza do ścierania warzyw na "pulpę" - np. ziemniaki czy cebula na placki ziemniaczane. Poezja.

Miska do ciast świetnie zagniata ciasto drożdżowe, np. na pizzę. Inne ciasta też zresztą. :D Ciasta niezagniatane można robić w tej drugiej misce, no i kubek jeszcze jest na koktaile i inne bajery.

Fajny sprzęt. Ale miejsca dużo musisz mieć w szafce.

kofi
14-06-2007, 08:15
No właśnie miejsca mam mało.
Mój poprzedni miał fajną podstawkę, w której mieściły się te tarcze i inne bajery.
A tu aż 3 miski :roll: . W związku z tym z obieraczki też chyba zrezygnuję, bo to byłaby 4. Mnie to bardziiej do marchewki taka obieraczka byłaby potrzebna i innych warzyw, ciekawe, jak to się sprawdza.
Wygląda toto na silną sztukę, mój poprzedni zajeździłam na drożdżowym, bo rodzina łakoma strasznie i chciałam duże robić 8)

ullerowa
14-06-2007, 09:28
Witam no to i ja sie wypowiem bo temat interesujący. Co prawda nie mam żadnego specjalnie drogiego cudeńka ale na moje potrzeby wystarczy. Dużo gotuję i piekę "zdrowych" rzeczy a pomaga mi Kasia. To taki mikser, malakser, blender i wiele innych funkcji w jednym. Robie nim od koktaili po ciasta i placki ziemniaczane i surówki róznego rodzaju (rózne tarcze). Zajmuje troche miejsca ale ma podstawkę na wszystkie końcówki i nie ma bałaganu w szafce.
Kupiłam go jakieś 6 lat temu i wtedy kosztował coś ok 350 zł (niestety nie mielismy za duzo kasy w tamtym czasie) i jak do tej pory jestem zadowolona. A jak coś sie popsuje to nie żal bedzie sie rozstac. Ale na razie niech działa bo właśnie rozpoczynam przygotowania do chrzcin.......a bez Kasi sobie tego nie wyobrazm. :roll:

kofi
14-06-2007, 12:54
bez Kasi sobie tego nie wyobrazm. :roll:
Moja koleżanka też sobie chwali Kasię.
Ale ja muszę mieć jeszcze mocniejszy sprzęt. Bo eksploatuję go niemiłosiernie.
A też bez miksera sobie nie wyobrażam...

kofi
27-06-2007, 12:12
Zamówiłam tego Fenomena 880 SL. Czas realizacji 3-21 dni, mam nadzieję, że będzie bliżej tych 3 niż 21 :roll: , chociaż w paru sklepach go nie było.
Capri jesteś? To może byś wrzuciła ten przepis na ciacho z migdałami :)

Capricorn
28-06-2007, 18:51
Zamówiłam tego Fenomena 880 SL. Czas realizacji 3-21 dni, mam nadzieję, że będzie bliżej tych 3 niż 21 :roll: , chociaż w paru sklepach go nie było.
Capri jesteś? To może byś wrzuciła ten przepis na ciacho z migdałami :)

No jestem, właśnie przedwcześnie wróciłam z wakacji - wczoraj nad morzem było 9,5 stopnia :o Poszukam, i wrzucam. Czuwaj :D

Capricorn
28-06-2007, 19:55
No, to proszę uprzejmie - najpierw wersja nieco trudniejsza:

Składniki:
200 g cukru
200 g masła
200 g (2 tabliczki) gorzkiej czekolady
200 g migdałów ze skórką
5 jajek
cukier waniliowy
aromat migdałowy (kilka kropli)
potrzebna jest okrągła tortownica o średnicy 24 cm, jeśli większa to zwiększamy ilość składników proporcjonalnie.

Wykonanie (banalne :):
Czekoladę rozpuścić z masłem na bardzo małym ogniu i ostudzić.
Migdały (nie obierać ich ze skórki) wraz z cukrem zmielić w mikserze.
Całe jajka ubić (można dodać szczyptę soli, lepiej sie ubiją), dodać
pozostałe składniki i dokładnie wymieszac. Wylać do okragłej tortownicy
wysmarowanej masłem i posypanej tartą bułką. Piec przez 15 minut w
temperaturze 200 stopni, po czym obniżyć temperaturę do 170 stopni (nie
otwierając piekarnika)i piec przez następne 55 minut. Uwaga: bardzo ważne
jest dokładne przestrzeganie temperatury i czasu pieczenia. Piec w piekarniku
bez wentylatora, inaczej torcik za bardzo się wysuszy. Po upieczeniu posypać
cukrem pudrem i pozostawić do ostygnięcia. Torcik jest kruchy na wierzchu, a
miękki i wilgotny w środku, rozpływa się w ustach i bardzo szybko znika.

Wśród składników nie ma proszku do pieczenia, bo nie ma mąki, piecze się
trochę jak soufflet, rośnie dzięki jajkom.


i drugie -
ciasto czekoladowe Z KSIĄZKI PASKALA



* 1 1/4 kostki masła
* 150 g orzechów włoskich
* 150 g migdałów
* 3 tabliczki czekolady
* 100 g cukru
* 6 jajek
* papier pergaminowy do pieczenia

nasmaruj formę do ciasta masłem i wyłóż dno kółkiem z papieru. Orzechy, migdały i 2 tabliczki czekolady zmiel na proszek w mikserze. Oddziel białka od żółtek. Masło, żółtka i cukier wymieszaj na jednolitą masę. Zmieszaj masło z orzechami. Ubij białka na pianę. Delikatnie wymieszaj z pozostałymi składnikami tak, żeby piana nie opadła.
Wylej masę do formy i wyrównaj. Pokrusz trzecią tabliczkę czekolady i powciskaj kawałki do środka.
Włóż do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni C na około godzinę.



(przepisy z innego forum)

to drugie było dla mnie łatwiejsze do wykonania. Smak - poezja! Polecam.

kofi
28-06-2007, 21:59
Dzięki Capri, :) pysznie brzmi. Czy tę czekoladę z orzechami w drugim przepisie mielisz tym Fenomenem? Tym nożem, czy ucierasz na tarce?
Oj, nie mogę się już go doczekać. Nie posiadam nawet instrumentu do ubijania piany z białek, moje życie jest teraz truuudne.
Pierwsze, co zrobię, oprócz humusu, to któreś z tych ciast :)

Capricorn
28-06-2007, 23:05
większość rzeczy robię nożem, jest naprawdę suuuuuuuuuper. Pianę z białek też nożem ;-)

to drugie ciasto jest tak pyszne, że kiedyś upiekłam z podwójnych proporcji - i o mało nie zjadłam wszystkiego. Dzwoniłąm po męża, żeby przyjechał z pracy, i tam zabrał to, co zostało. No masakra.

Aha, jak dasz tylko gorzką czekoladę, to będziesz mieć więcej dla siebie. :d dla dzieci weź raczej fifty-fifty - gorzką i mleczną.

nie wiedziałam, czy jajka jecie.

kofi
29-06-2007, 19:39
większość rzeczy robię nożem, jest naprawdę suuuuuuuuuper. Pianę z białek też nożem ;-)

to drugie ciasto jest tak pyszne, że kiedyś upiekłam z podwójnych proporcji - i o mało nie zjadłam wszystkiego. Dzwoniłąm po męża, żeby przyjechał z pracy, i tam zabrał to, co zostało. No masakra.

Aha, jak dasz tylko gorzką czekoladę, to będziesz mieć więcej dla siebie. :d dla dzieci weź raczej fifty-fifty - gorzką i mleczną.

nie wiedziałam, czy jajka jecie.
No to to jest niebezpieczne dla mnie, bo raczej do nikogo nie zadzwonię, tylko pożrę sama 8)
Jajka jemy
:) :) :)

Capricorn
06-07-2007, 19:55
Kofi, czy sprzęt już doszedł? Jak się sprawuje, jeśli jest?

kofi
08-07-2007, 22:53
Dopiero wczoraj do mnie dotarł.
Wygląda imponująco. Sprawuje się również imponująco. :lol:
Niestety z powodu choroby Daniela nie pojechałam po zakupy i ciasto czekoladowe jeszcze nie zostało wykonane.
Największe wrażenie zrobił na Danielu (chorym i lekko znudzonym siedzeniem w domu) i musieliśmy robić co się dało, np. koktajl z 4 (no dobra: 24) poziomek, koktajl z ogórków i rzodkiewiek, bułkę tartą, i 100 innych rzeczy.
Faaajny jest. Nie dziwię się, że polecałaś. :) Ale ciasto na pierogi też zrobi? Nożem, czy mieszadłem?

Capricorn
08-07-2007, 23:41
ja wszystko robię nożem, bo mój ukochany synek zniszczył mi miskę do ugniatania, i jakoś nigdy jej nie dokupiłam. ciasto na pierogi robię raz na ruski rok, i ręcznie zagniatam. na pizzę teraz też ręcznie, bo za dużo mycia tych misek potem :D - ale to od tej maszyny się nauczyłam ciasto na pizze zagniatać :D

kofi
08-07-2007, 23:49
mój ukochany synek zniszczył mi miskę do ugniatania,
ale to od tej maszyny się nauczyłam ciasto na pizze zagniatać :D
Coś się podoba synkom ta zabawka 8)
Nie lubię robić ręcznie drożdżowego, do tego był mi potrzebny silny mikser...
Zobaczymy, co z tymi pierogami...

gabula
09-07-2007, 00:10
Witam.
Też jestem posiadaczką fenomena i muszę powiedzieć, że ciasto na pierogi i drożdżowe zagniata exstra :D

kubaimycha
10-07-2007, 08:14
Przez kilka lat gospodarowania na swoim zgromadziłam kilka sprzętów, które miały mi ułatwić siekania, mielenie,wyciskanie itp...W efekcie zwykle owe sprzęty stały zamknięte w obszernej szafce, a ja i tak ręcznie ubijałam i zagniatałam...
Któregoś wieczoru " na chwilkę" wpadliśmy do znajomych, dosłownie na słowo...
Koleżanka na szybko postanowiła przygotować pizzę...Wsypała, co trzeba do thermomixa, wymieszała/zagniotła i ...za kilkanaście minut ...pycha...Żadnych oblepionych rąk, rozsypanej po podłodze mąki itd.
Umówiliśmy się za kilka dni z panią na prezentację...Cena...no cóż...M musiał przełknąć... :lol:
Niemal wszystkie dotychczasowe sprzęty zostały rozdane "po rodzinie"...Teraz thermomix stoi na szafce, nigdy nie chowany. Co prawda nie wykorzystuję wszystkich jego możliwości, ale siekam w nim warzywa, mielę, ubijam ( piana z białek zawsze była problemem), zagniatam ciasto, kręcę farsz na pierogi,gotuję (np.ulubiony budyń dzieci)...A po tym wszystkim łatwo się myje.
Drogi, ale myślę, ze jednak wart swojej ceny...

joan
11-07-2007, 10:35
Ja mam KitchenAid-a - dostałam jako prezent- bo sama nie wydałabym takiej kasy na mikser (wcześniej miałam wielofunkcyjny Moulinex, który wystarczał mi w zupełności, ale po jakimś czasie został schowany do szafki - i rzadko stamtąd był wyjmowany- lenistwo... :oops: , poza tym trudno sie go myło - miał tyle zakamarków i przycisków).

Co do KitchenAid-a - fajne jest w nim właśnie to - że jest na tyle estetyczny i ponadczasowy, że nie trzeba go chować - bo ciężki jest jak chol.ra i właśnie z uwagi na ciężar - i dużą moc daje sobie radę z kręceniem ciężkich ciast np. na chleb czy pizzę...a w tym czasie ja mam wolne ręce. Do innych prac używam blendera -Browna (chyba) - narzędzie w kuchni nr 1 (dipy, sosy, siekanie mięsa, orzechów,itp)...może to głup[ie, ale dzięki tym narzędziom, polubiłam gotowanie (szybciej, łatwiej, efektowniej)...i czasem zaskakuję samą siebie... :wink: :lol: (a jeszcze parę lat temu nie potrafiam totalnie nic :oops: )...

kubaimycha - a czemu ten thermomix jest thermo? - czy poza miksowaniem i siekaniem jeszcze coś podgrzewa?

Ew-ka
11-07-2007, 21:06
nie wiem czy mam sie cieszyc czy raczej bać -na jutro mam umówioną prezentacje Thermomixa 8) bedziemy robic kawę mrozoną ,zupe ze świeżego ogorka ,lody... piec bułeczki i .....nie pamietam co jeszcze :-?
ciekawa jestem okrutnie :wink:

Ew-ka
12-07-2007, 23:13
nie wiem czy mam sie cieszyc czy raczej bać -na jutro mam umówioną prezentacje Thermomixa 8) bedziemy robic kawę mrozoną ,zupe ze świeżego ogorka ,lody... piec bułeczki i .....nie pamietam co jeszcze :-?
ciekawa jestem okrutnie :wink:

hiiii......kupiłam :D

12-07-2007, 23:46
Ew-ka
Prezentacja chyba sie udala. :D Napisz cos wiecej , jak jedzonko smakowalo?

Ew-ka
13-07-2007, 09:04
Ew-ka
Prezentacja chyba sie udala. :D Napisz cos wiecej , jak jedzonko smakowalo?
jak na razie -robie soki :lol: do pracy zrobilam z natki pietruszki ( smakuje jak z kiwi ) oraz drugi z pomarańczy :D
Myślę ,że bedziemy powolutku wprowadzać różne inne wariacje :wink:
....ciesze sie ,że świetnie kruszy lód do drinków :D

ullerowa
13-07-2007, 09:18
Ew-ka
Prezentacja chyba sie udala. :D Napisz cos wiecej , jak jedzonko smakowalo?
jak na razie -robie soki :lol: do pracy zrobilam z natki pietruszki ( smakuje jak z kiwi ) oraz drugi z pomarańczy :D
Myślę ,że bedziemy powolutku wprowadzać różne inne wariacje :wink:
....ciesze sie ,że świetnie kruszy lód do drinków :D

Gratuluję :lol: :lol: :lol:

Kusisz, kusisz, oj kusisz innych. Gdyby mój małzonek to widział to by mi chyba internet odcioł :wink:

Ja czekam na lepsze czasy, choc te też nie są złe i pewnie też sobie kupię. A może dostane na prezent :lol: :lol: :lol:

Ew-ka
13-07-2007, 09:26
Gratuluję :lol: :lol: :lol:

Kusisz, kusisz, oj kusisz innych. Gdyby mój małzonek to widział to by mi chyba internet odcioł :wink:

Ja czekam na lepsze czasy, choc te też nie są złe i pewnie też sobie kupię. A może dostane na prezent :lol: :lol: :lol:

ja chorowałam przez kilka lat ,ale cena mnie przerażała ( nadal uważam ,że przesadzają z ceną :evil: ) ale raz sie żyje - skarbonka pękła i starczyło :D

ale ponoć raty sa przystepne -

kofi
19-07-2007, 15:53
No, to proszę uprzejmie - najpierw wersja nieco trudniejsza:

Składniki:
200 g cukru
200 g masła
200 g (2 tabliczki) gorzkiej czekolady
200 g migdałów ze skórką
5 jajek
cukier waniliowy
aromat migdałowy (kilka kropli)
potrzebna jest okrągła tortownica o średnicy 24 cm, jeśli większa to zwiększamy ilość składników proporcjonalnie.

Wykonanie (banalne :):
Czekoladę rozpuścić z masłem na bardzo małym ogniu i ostudzić.
Migdały (nie obierać ich ze skórki) wraz z cukrem zmielić w mikserze.
Całe jajka ubić (można dodać szczyptę soli, lepiej sie ubiją), dodać
pozostałe składniki i dokładnie wymieszac. Wylać do okragłej tortownicy
wysmarowanej masłem i posypanej tartą bułką. Piec przez 15 minut w
temperaturze 200 stopni, po czym obniżyć temperaturę do 170 stopni (nie
otwierając piekarnika)i piec przez następne 55 minut. Uwaga: bardzo ważne
jest dokładne przestrzeganie temperatury i czasu pieczenia. Piec w piekarniku
bez wentylatora, inaczej torcik za bardzo się wysuszy. Po upieczeniu posypać
cukrem pudrem i pozostawić do ostygnięcia. Torcik jest kruchy na wierzchu, a
miękki i wilgotny w środku, rozpływa się w ustach i bardzo szybko znika.

Wśród składników nie ma proszku do pieczenia, bo nie ma mąki, piecze się
trochę jak soufflet, rośnie dzięki jajkom.


i drugie -
ciasto czekoladowe Z KSIĄZKI PASKALA



* 1 1/4 kostki masła
* 150 g orzechów włoskich
* 150 g migdałów
* 3 tabliczki czekolady
* 100 g cukru
* 6 jajek
* papier pergaminowy do pieczenia

nasmaruj formę do ciasta masłem i wyłóż dno kółkiem z papieru. Orzechy, migdały i 2 tabliczki czekolady zmiel na proszek w mikserze. Oddziel białka od żółtek. Masło, żółtka i cukier wymieszaj na jednolitą masę. Zmieszaj masło z orzechami. Ubij białka na pianę. Delikatnie wymieszaj z pozostałymi składnikami tak, żeby piana nie opadła.
Wylej masę do formy i wyrównaj. Pokrusz trzecią tabliczkę czekolady i powciskaj kawałki do środka.
Włóż do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni C na około godzinę.



(przepisy z innego forum)

to drugie było dla mnie łatwiejsze do wykonania. Smak - poezja! Polecam.
Przepyszne jest to ciasto (to drugie robiłam), mniam, nie można za często, bo dopiero by się człowiek utuczył :wink:
Rzeczywiście, pięknie tnie ten Fenomen.

Capricorn
19-07-2007, 22:17
prawda? ;-)

cieszę się, ze ciasto Wam smakowało, i że fenomen pasuje.

Paulka
29-10-2008, 19:30
Witajcie.
Odgrzebałam wątek po latach, by - dla odmiany - zadac pytanie w temacie:
Jaki polecacie robot kuchenny?

Potrzebuje cos wybrac, bo mam dostac w prezencie.
Nie potrzebuję kosmosu.
No i cena ograniczona - ok 400zł

Pomożecie??? :wink:

aspidisca
08-11-2008, 21:50
Jestem autorką wątku. Ja się wówczas zdecydowałam na malakser Siemensa. Wybrałam go ze względu na dużą moc (1000 Wat), potrzebną do kręcenia ciast drożdżowych.
Jestem bardzo zadowolona. Ma wszystko co trzeba.
Koszt około 500 zł.

Monika B
24-09-2010, 14:14
Wygrzebałam wącik z lamusa :)
Mój braun się kończy po nastu latach użytkowania i stoję przed kupnem nowego. Ma ktoś może malakser PHILIPS HR 7774/90?

amalfi
25-09-2010, 17:55
Jak mi padł poprzedni mikser, z chwilowego braku kasy kupiłam bardzo taniego philipsa, który okazuje się, zupełnie mi wystarcza i póki co, nie będę tak jak planowałam go wymieniać. Naprawdę polecam, bo robi wszystko to, co mi ułatwia życie w kuchni, a jest naprawdę tani.

http://www.electromarket.pl/Robot_PHILIPS_HR_7735_2F55_Bialo_pomaranczowy-4055,453.html?utm_source=nokaut.pl&utm_medium=cpc&utm_campaign=2010-09&utm_content=4055

Monika B
27-09-2010, 09:27
Generalnie też by mi chyba wystarczył, ale potrzebna mi większa misa. W moim starym mi się ledwo mieści. Myślałam nawet o kupnie profesjonalnego...
Czy w tym modelu jest tarka do jabłek (to chyba ta do wiórek)?

amalfi
27-09-2010, 10:19
Jest taka tarka, jest też do tarcia ziemniaków i do krojenia w plasterki, jest nóż do rozdrabniania, przystawka do ubijania piany oraz przystawka do mieszania ciasta. No i osobny malakser. Mam parowar, elektryczny grill, elektryczną maszynkę do mięsa, więc mnie taki mikser wystarcza.

Monika B
28-09-2010, 11:59
Dzięki - będę myśleć. Na razie mąż mi zameldował, że on jednak chciałby też sokowirówkę. Dobrze że jeszcze nic nie kupiłam :)

dosiaczek
06-12-2010, 22:42
Witam,

Przeczytałam całe forum, ale jakoś nie widzę konkretnych modeli. Szukam robota kuchennego, bez sokowirówki i bez maszynki do mięsa (mam osobne sprzęty do tego). Bardziej interesują mnie funkcje malaksera: tarcie, siekanie etc. Poprzednio miałam Zelmera, ale popsuł się już 3 raz (plastikowe zębatki, made in china :-( ) i nie mam zamiaru znowu go naprawiać. Czy możecie coś polecić? Cena max. 500zł Na ceneo widziałam pozytywne opinie o różnych modelach Boscha. Ma może ktoś jakiegoś robota Boscha?
Dodam, że nie interesuje mnie thermomix.

amalfi
07-12-2010, 08:37
No toż poleciłam 3 posty wyżej.
http://www.electromarket.pl/Robot_PHILIPS_HR_7745_2F80_Bialy-HR7745,453.html