PDA

Zobacz pełną wersję : Jak "to" się robi? - czyli bufor ciepła



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 [11] 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45

orko
18-05-2010, 20:57
Skoro palenia się nie boisz to kocioł na miał będzie dla ciebie odpowiedni.
Ja wybrałbym gaz. Taki mały leniuszek ze mnie :)

Bogusław_58
18-05-2010, 22:31
Zdecydowanie gaz z piecem kondensacyjnym i rezerwowym ciężkim piecem ceramiczny w środku domu.

igo
19-05-2010, 06:21
Na tym schemacie to zawór trójdrożny odpowiedzialny za podmieszanie, czyli "ciepły" powrót do kotła.
Dzieli obiegi na "mały" i "główny"

Nie chodzi mi o trójdrogowy zawór tylko o ten przelotowy który jest zainstalowany do wejścia 3 zaworu trójdrogowego.
W zacytowanym pod obrazkiem fragmencie opisu napisali, że "Na wejściu 3 należy zainstalować zawór regulacyjny".
Zastanawiam się jakią role tam spełnia, czy jest obowiązkowy a jeśli tak to czy może to być zwykły kulowy zawór.

http://images35.fotosik.pl/149/e748549b6788eefdmed.jpg

mpoplaw
19-05-2010, 06:51
Który jest tańszy system w eksploatacji?
gaz jest zawsze droższy, w taryfie W-3 samego abonamentu jest 50zł/miesiąc

a mając bufor możesz palić najtańszymi lokalnie dostępnymi u ciebie surowcami, trociny z tartaku, pestki wiśni z przetwórni, zrębki z lasu, itp

Bogusław_58
19-05-2010, 08:33
Główna oszczędność to tak zwany "etat palacza" za który sami sobie" wypłacamy".Dlatego na całym świecie popularna stała się podłogówka, napędzana gazem ,olejem czy prądem +ciężki piec rozpalany raz dziennie na wieczór w zimie.W Polsce piece źle się ludziom kojarzą ale w Ameryce, czy Europie płaci się z nie duże pieniądze.Jest to nic innego jak bufor ciepła tylko ceramiczny.Można go zbudować samemu za niewielkie pieniądze.
Tam jednak gdzie nie ma gazu,a zdani jesteśmy na paliwa stale,to bufor wodny jest rozwiązaniem bardzo dobrym.

adam_mk
19-05-2010, 08:44
Można jeszcze wprojektować w chałupę hypokaustum - jak ma być piec stałopalny...
Tyle, że kto dziś o tym wspaniałym i skutecznym i tanim sposobie pamięta?
To się ROBI, więc market na tym nie zarabia!
To - NIE MA!

Adam M.

Piczman
19-05-2010, 10:38
Czy udaje ci się nabić bufor do samego dna na maxa gdy nie ma różnicy poziomów pomiędzy buforem a piecem ?
Jak myślisz czy da radę działać na samej grawitacji ?

Z pomocą pompy obiegowej nabijałem bufor do 95 C na samym dole zbiornika,a na górze i w środku było 100 C jak wskazywały termometry.
Gdzieś nawet fotki wklejałem.
Bez pompy kiepsko to widzę, można jakimś nisko energetycznym paliwem nabić bufor do ok. 30 C na dole, 70 C w środku i 100 C na górze.
Tu mam na mysli drewno !
Możne też niedowymiarowanym kotłem ,,,
Niestety przy węglu będzie cały czas gotowało wodę w kotle.
Tu grawitacja jakaś tam jest, ale zbyt słaba.
Jak jest obieg wymuszony to ładujesz praktycznie na max :)

Terenia & Maciek
19-05-2010, 14:44
Witam.

Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie przejścia wężownicy miedzianej przez ścianę zbiornika.
Czy można to zrobić w ten sposób że wewnątrz zbiornika zakończyć wężownicę taką złączką z gwintem

http://allegro.pl/item1007813097_miedz_cu_zlaczka_gw_3_4_x_22mm.html

do tego wkręcić już rurkę stalową a następnie przez ściankę zbiornika wyprowadzić już rurkę stalową i tam ja ładnie obspawać.

Czy będzie występować korozja elektrochemiczna ??

adam_mk
19-05-2010, 18:31
Nie będzie musiała występować!
Rozleci się to na etapie wspawywania tej stalowej.

Wężownicę, faktycznie, zakańcza się TAKĄ złączką.
NA ZEWNĄTRZ BANIAKA.
Potem złączkę wpycha się w przygotowaną dziurę w ściance (z której sterczała miedź) i lutuje na twardo (srebrem) do tej stali.

Są inne, takie z uszczelką, do przechodzenia przez ścianki.
Ale uszczelki parcieją....
Wolałbym raz a poważnie i na "zawsze".

Mikroogniwo będzie, ale tę grubość będzie konsumowało ze 30 lat.

Adam M.

herakles
19-05-2010, 21:47
A co myślicie o buforze z beczek metalowych 200l???? Taniutkie są.

adam_mk
20-05-2010, 00:18
Nie stwierdzę, że się nie da - odkąd zobaczyłem solar z puszek po piwie!
Robota dla galernika, ale wykonalna.

Adam M.

herakles
20-05-2010, 09:00
Co to znaczy dla galernika?
http://pl.wiktionary.org/wiki/galernik
???
Gdzie tu trudność? Jak sobie policzyłem wagę i powierzchnię, to wychodzi blacha coś 0,5mm nie będzie za cienko? Zastanawiam się też jak przejść przez to z rurkami, da się to jakoś pospawać(czyt czy znajdę magika co to pospawa) czy trzeba na uszczelkę?

r7m8
20-05-2010, 16:47
Co to znaczy dla galernika?
http://pl.wiktionary.org/wiki/galernik

http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=galernik&sourceid=Mozilla-search&od=0
Co to za beczki 200l?

ryniu12
20-05-2010, 21:21
a moje putanie z innej beczki czy podlaczenie bufora z piecem moze byc na rury miedziane i czy trzeba lutowac na lut twardy przeciesz lut na cyne wytrzymuje 700 stopni

herakles
21-05-2010, 01:40
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=galernik&sourceid=Mozilla-search&od=0
Co to za beczki 200l?

http://allegro.pl/listing.php/search?string=beczki+200l&from_showcat=1&category=0

adam_mk
21-05-2010, 07:12
"przeciesz lut na cyne wytrzymuje 700 "

Ktoś Ci naopowiadał bajek...
W okolicy 100stC cyna zaczyna już mięknąć.
Trochę ciśnienia i może się rozlecieć takie łączenie.
Twardy lut płynie w około 730stC.
I wcale nie jest to cyna...

Adam M.

ryniu12
21-05-2010, 15:29
zaraz mieki lut to taka jakby cyna w malej rolce a twardy lut to takie twarde druty chyba jest to mosiadz nierozumiem czegos u mnie w okolicy wszyscy maja centralne i wode lutowane na cyne i niemaja żadnych problemów a twardy lut urzywany jest w przypadku instalacji gazowych na miedz

jesionki
24-05-2010, 18:57
UNI2 z Eurostera. On chyba nie ma pogodówki :(



michalwdowski, chyba to się mucha na.... nitce. haha Poczytaj instrukcję - ma z cała pewnością i to definiowalną dla odpowiednich temperatur zewnętrznych.

rafaladam
24-05-2010, 21:32
Witam.

Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie przejścia wężownicy miedzianej przez ścianę zbiornika.
Czy można to zrobić w ten sposób że wewnątrz zbiornika zakończyć wężownicę taką złączką z gwintem

http://allegro.pl/item1007813097_miedz_cu_zlaczka_gw_3_4_x_22mm.html

do tego wkręcić już rurkę stalową a następnie przez ściankę zbiornika wyprowadzić już rurkę stalową i tam ja ładnie obspawać.

Czy będzie występować korozja elektrochemiczna ??

W sumie to podobnie myślełem jak kolega, fachowiec który ma przerobić dla mnie zakupiony na złomie zbiornik powiedział że najlepiej jest wyprowadzić wszelkie przejścia przez ściankę zbiornika wspawując mufy. Co o tym myślicie?
Blacha jakieś 4-5 mm zbiornik 1700 litrów.

I mam jeszcze jedno pytanie. Czy faktycznie ta wężownica 25 metrów 22mm będzie wystarczająca? Jak na razie jedynym źródłem ciepła będzie piec na drewno (oczywiście wężownica na dole też będzie z myslę o przyszłości) więc w lato również będe musiał systematycznie przepalać. Zastanawie mnie czy 2 x 25m na dłuższą metę nie wyjdzie mnie taniej (mógłbym trzymać w lato w buforze niższą temperaturę). Jeżeli tak to jak najlepiej połączyć w środku dwa takie krążki po 25 metrów?

michalwdowski
24-05-2010, 22:02
michalwdowski, chyba to się mucha na.... nitce. haha Poczytaj instrukcję - ma z cała pewnością i to definiowalną dla odpowiednich temperatur zewnętrznych.

Heh. Masz absolutną rację. Cenowo też ok. Jak by tak miał jeszcze obsługę solara to załatwił by całą kotłownię.

romano78
25-05-2010, 08:07
W sumie to podobnie myślełem jak kolega, fachowiec który ma przerobić dla mnie zakupiony na złomie zbiornik powiedział że najlepiej jest wyprowadzić wszelkie przejścia przez ściankę zbiornika wspawując mufy. Co o tym myślicie?
Blacha jakieś 4-5 mm zbiornik 1700 litrów.

I mam jeszcze jedno pytanie. Czy faktycznie ta wężownica 25 metrów 22mm będzie wystarczająca? Jak na razie jedynym źródłem ciepła będzie piec na drewno (oczywiście wężownica na dole też będzie z myslę o przyszłości) więc w lato również będe musiał systematycznie przepalać. Zastanawie mnie czy 2 x 25m na dłuższą metę nie wyjdzie mnie taniej (mógłbym trzymać w lato w buforze niższą temperaturę). Jeżeli tak to jak najlepiej połączyć w środku dwa takie krążki po 25 metrów?

Połącz równolegle za pomocą dwóch trójników jeden na dole przy wejściu i drugi przy wyjściu na górze

Piczman
25-05-2010, 08:43
Mnie te 25 mb wystarcza, dodanie 25 m wiele Ci nie da.
I wcale bufor nie musi być nabity cały do 50 C.
Przy "normalnym" użytkowaniu i cyrkulacji nie odczuwam dyskomfortu kiedy mam patrząc od dołu 20 C , 30 C, 40 C !
Używam tylko prysznica !

Bogusław_58
25-05-2010, 19:31
http://img695.imageshack.us/img695/9476/dsc00004zm.jpg
http://img109.imageshack.us/img109/1545/dsc00003el.jpg
http://img375.imageshack.us/img375/4683/dsc00002d.jpg
http://img571.imageshack.us/img571/7059/dscf0394.jpg

jesionki
25-05-2010, 20:08
Heh. Masz absolutną rację. Cenowo też ok. Jak by tak miał jeszcze obsługę solara to załatwił by całą kotłownię.

Do solarka można dać zwykły sterownik, który kontroluje ładowaniem zasobnika C.W.U. lub bufora.
Moim zdaniem, dużym problemem instalacji solarnej jest zabezpieczenie jej przed przegrzaniem w miesiącach gdy słońce operuje mocno. No i mała wydajność w okresie grzewczym. Każdy musi odpowiedzieć sobie na pytanie czy warto je stosować, gdy największym kosztem zamieszkania jest ogrzewanie. Inwestuj w rekuperację. Tu są doże oszczędności.

pioos
25-05-2010, 21:45
Czy konieczne jest naczynie wyrównawcze ?
Mam parterówkę i nie ma miejsca na naczynie nad buforem zastanawiam się czy jeśli nie zaleje bufora do końca to taka poduszka powietrzna wyrówna zmiany ciśnienia przy podgrzewaniu ??

Jak rozwiązać ten problem ?!

Bogusław_58
25-05-2010, 22:10
Te trzy pierwsze zdjęcia parę postow wyżej, pokazują wymiennik olejowy od transformatora (chyba),który leży na złomie w Augustowie i nadaje się na bufor.Poniżej zdjęcie zbiornika ,ktory opisywałem.

Terenia & Maciek
25-05-2010, 23:16
Witam.

Jeszcze raz zapytam o zawór mieszający powrót wody do kotła.
Odnośnie tego zaworu http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1037810759 dostałem taka odpowiedź:



Nie powinno stosować się zaworu termostatycznego, ponieważ w momencie wystąpienia np. bardzo wysokiej temp. wody, zawór się zamknie. Dlatego należałoby zastosować zawór mieszający z siłownikiem i oczywiście sterowanie tym siłownikiem, na podstawie temp. wody.


A co powiecie na takie rozwiązanie:

http://www.allegro.pl/item1049028622_zawor_termostatyczny_2_kotla_za_lad domat.html

Ten chyba jest do tego przeznaczony ??

Pozdrawiam

robdk
26-05-2010, 08:09
Witam.

Jeszcze raz zapytam o zawór mieszający powrót wody do kotła.
Odnośnie tego zaworu http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1037810759 dostałem taka odpowiedź:

"Nie powinno stosować się zaworu termostatycznego, ponieważ w momencie wystąpienia np. bardzo wysokiej temp. wody, zawór się zamknie. Dlatego należałoby zastosować zawór mieszający z siłownikiem i oczywiście sterowanie tym siłownikiem, na podstawie temp. wody."


A co powiecie na takie rozwiązanie:

http://www.allegro.pl/item1049028622_zawor_termostatyczny_2_kotla_za_lad domat.html

Ten chyba jest do tego przeznaczony ??

Pozdrawiam

Oba zawory się nadadzą do tego celu. Zawór trójdrożny nie zamyka obiegu całkowicie a zamyka i otwiera podmieszanie. Jak będzie wyższa temperatura to po prostu odetnie podmieszanie i o to chodzi.
Wydaje mi się, że ten drugi będzie lepszy bo dokładnie do tego jest przystosowany. Pierwszy ma zastosowanie główne do CWU.

michalwdowski
26-05-2010, 16:11
Do solarka można dać zwykły sterownik, który kontroluje ładowaniem zasobnika C.W.U. lub bufora.
Moim zdaniem, dużym problemem instalacji solarnej jest zabezpieczenie jej przed przegrzaniem w miesiącach gdy słońce operuje mocno. No i mała wydajność w okresie grzewczym. Każdy musi odpowiedzieć sobie na pytanie czy warto je stosować, gdy największym kosztem zamieszkania jest ogrzewanie. Inwestuj w rekuperację. Tu są doże oszczędności.

Rekuperacja też będzie. Kanały już zabudowane na poddaszu. Pozdr.

jesionki
26-05-2010, 17:54
Rekuperacja też będzie. Kanały już zabudowane na poddaszu. Pozdr.

Jeżeli mogę doradzić to proponuję Ci zamontować porządny rekuperator z wymiennikiem obrotowym. Odpadnie Ci problem ze zbyt suchym powietrzem. Wymieniają one również ok 10 - 15% wigoci między powietrzem wydalanym i wtłaczanym.

Jani_63
26-05-2010, 20:14
A czemu akurat obrotowy. One maja sprawność taką sobie.
Zdecydowanie lepsze jeśli chodzi o przekazywanie części wilgoci są wymienniki entalpiczne.
A chyba najlepszym i efektywnym rozwiązaniem jest reku z wymiennikiem przeciwprądowym w połączeniu z GWC żwirowym.

michalwdowski
26-05-2010, 21:56
Zaczęliśmy odbiegać trochę od tematu forum. (co to wymiennika to będzie kingenburg + wodny1)

A właśnie wracając do tematu to czy poprawnym będzie wyprowadzenie wężownic poprzez mufy w zbiorniku i zespawanie TIG'iem obustronnie tzn. od zewnątrz i wewnątrz zbiornika. Powinno być to możliwe bo będę miał zdjęte obie dennice.

adam_mk
27-05-2010, 07:39
Poprawnie będzie, jak będzie mechanicznie solidnie i hydraulicznie szczelnie.
O ile wiem, da się TIGiem.
Ja lutuję lutem twardym z dodatkiem srebra.
Dobrze się sprawdza.

Łączę z miedzią takie mosiężne i gwintowane kształtki a te kształtki do ścianki bufora lutem.

Adam M.

Adam M.

jesionki
27-05-2010, 11:41
A czemu akurat obrotowy. One maja sprawność taką sobie.
Zdecydowanie lepsze jeśli chodzi o przekazywanie części wilgoci są wymienniki entalpiczne.
A chyba najlepszym i efektywnym rozwiązaniem jest reku z wymiennikiem przeciwprądowym w połączeniu z GWC żwirowym.

Racja, troszkę odbiegliśmy od tematu, ale pozwólcie, że tylko odpowiem.
Sprawność rzeczywista jest na poziomie 85% (klasa odzysku ciepła A), co przy sprawności wymienników przeciwprądowych (deklarowanej) 95%, nie podają faktycznej, to polemika laboratoryjna. Niezaprzeczalną zaletą jest to, że nie potrzebuje żadnych dodatkowych urządzeń antyzamrożeniowych, nie szroni się, i wymienia również wilgoć w powietrzu, co nie skutkuje problemami z chorobą spojówek lub układów oddechowych (bez dopłaty). Mam tu na myśli Fińskie rozwiązanie Enervent, sprawdzony produkt i to w dużo gorszych warunkach niż polskie. Funkcja pod kominek i automatyczny bypas w bardzo dobrej teraz cenie. Entalpiczne wymienniki to wymienniki tak na prawdę przeciwprądowe (nie wnikająć w szczegóły), które są pokryte specjalną substancją i mają bardzo wysokie ceny, a jak się sprawdzają trudno się przekonać, gdyż mało kto je kupuje. Zamarzają już przy -5stC jeżeli nie mają grzałki zamówionej za dopłatą.
Wymienniki obrotowe są szeroko stosowane w profesjonalnych zastosowaniach i przy teraźniejszej cenie to niezwykle atrakcyjna oferta. Jestem użytkownikiem i mogę potwierdzić że to dobre rozwiązanie.
Już wracamy do tematu pozdrawiam

ekokamil
27-05-2010, 15:32
Witam,

Zazwyczaj odrabiam zadanie domowe i staram się nie zadawać głupich pytań...
ale tym razem już po prostu wymiękam ...

Niech mi ktoś łopatologicznie wytłumaczy czy bufor ciepła zawsze musi posiadać wężownicę??
W sprzedaży widzę że są też bez wężownic, a Wy tu ciągle o buforach z 1 lub 2 wężownicami... to po co w ogóle są takie bez wężownic?? :D

Zastanawiam się nad ogrzewaniem na prąd, w układzie: piec co typu Kospel + bufor + grzejniki przewymiarowane (t.zasilania = 50C).
Bufor ma służyć tylko do CO. Nie będzie żadnych solarów, kominków z płaszczem wodnym itp.
CWU będzie grzane osobno w bojlerze elektrycznym.

Czy w takim układzie mój bufor potrzebuje wężownicy??

Za wszelkie konstruktywne odpowiedzi z góry dziekuje :)

Kamil

jesionki
27-05-2010, 16:48
Witam,

Zazwyczaj odrabiam zadanie domowe i staram się nie zadawać głupich pytań...
ale tym razem już po prostu wymiękam ...

Niech mi ktoś łopatologicznie wytłumaczy czy bufor ciepła zawsze musi posiadać wężownicę??
W sprzedaży widzę że są też bez wężownic, a Wy tu ciągle o buforach z 1 lub 2 wężownicami... to po co w ogóle są takie bez wężownic?? :D

Zastanawiam się nad ogrzewaniem na prąd, w układzie: piec co typu Kospel + bufor + grzejniki przewymiarowane (t.zasilania = 50C).
Bufor ma służyć tylko do CO. Nie będzie żadnych solarów, kominków z płaszczem wodnym itp.
CWU będzie grzane osobno w bojlerze elektrycznym.

Czy w takim układzie mój bufor potrzebuje wężownicy??

Za wszelkie konstruktywne odpowiedzi z góry dziekuje :)

Kamil

Kolego piec elektryczny jest źródłem ciepła kontrolowanym. To po co Ci bufor ciepła? Mieć aby mieć. Wystarczy sterownik pokojowy lub jakiś bardziej wymyślny do pieca i bajka. Bufor jest tu nie na miejscu - byś zbankrutował na rachunki. Bufor stosuje się przy źródłach które mają tzw piki cieplne czyli opał stały lub źródła odnawialne itp.
Pozdrawiam

herakles
27-05-2010, 17:05
A taryfy?

jesionki
27-05-2010, 17:12
A taryfy?

No nie wziąłem tego pod uwagę i trzeba przeliczyć czy się opłaca. Nie mam w tym względzie doświadczeń.
W przypadku taryfy i braku innych urządzeń wężownice nie są potrzebne, ale po jaki diabeł wtedy robić osobny bojler na C.W.U.? Lepiej wtedy dać 1 wężownicę dla zasobnika i jechać na buforze z ogrzewaniem i ciepłą wodą.

Jani_63
27-05-2010, 17:14
Bufor przy ogrzewaniu prądem ma sens tylko wtedy gdy wykorzystujesz tanią taryfę nocną do jego ładowania, a jego pojemność cieplna pozwala na pokrycie zapotrzebowania na ciepło poza godzinami "tanimi".
W takim trybie grzania można znacząco ograniczyć koszty.
Zresztą przy założeniu ogrzewania domu prądem dobrze jest pokombinować żeby to mogło chodzić tylko w II taryfie.
Rozwiązaniem tutaj jest właśnie bufor, albo duża akumulacja płyty grzewczej i samego domu jako takiego.
W Twoim przypadku przy zastosowaniu grzejników pozostaje właściwie tylko bufor, albo rezygnacja z niego i dobre sterowanie przy grzaniu ciągłym.

jesionki
27-05-2010, 17:22
Bufor przy ogrzewaniu prądem ma sens tylko wtedy gdy wykorzystujesz tanią taryfę nocną do jego ładowania, a jego pojemność cieplna pozwala na pokrycie zapotrzebowania na ciepło poza godzinami "tanimi".
W takim trybie grzania można znacząco ograniczyć koszty.

Święta prawda, ale chłop pytał się o wężownicę a tu jeżeli już to aż się prosi żeby C.W.U była też grzana przez bufor. Czyli 1 wężownica i zasobnik

ekokamil
27-05-2010, 17:43
Witam,

Jani_63 i Jesionki dzięki za szybką reakcję :)

Nie no bufor wziął się w tym zestawieniu właśnie po to żeby ogrzewać dom w II taryfie - to jest dla mnie jasne:)
Nie wiedziałem tylko za jakim buforem mam się rozglądać.

Co do osobnych urządzeń na CWU to chcę tak dlatego że kosztowo (inwestycyjnie) wyjdzie na to samo ale w użytkowaniu w okresie letnim na pewno taniej bo będę używał tylko bojlera, a bufor będzie stał nie używany. Zakładam tutaj że straty ciepła w małym bojlerze są mniejsze niż w 1000l buforze...

Dodatkowe pytanie - ile energii mogę zgromadzić w 1000l buforze? Na tym forum oraz na innych stronach znalazłem rozbieżne informacje - od 40kWh do 66kWh a to trochę duża rozbieżność :/

No już trochę off-topic, ale w zasadzie będzie to na pewno informacja przydatna dla forumowiczów rozważających bufor - jak można obliczyć szczytowe dzienne zapotrzebowanie na ciepło? Zrobiłem obliczenia w OZC i moje roczne zapotrzebowanie to 6000kWh. I co ja mam teraz z ta informacja zrobić?
Podzielić teraz przez 222?? (długość sezonu grzewczego)

Dzieki i pozdrawiam,
Kamil

Jani_63
27-05-2010, 17:55
1000l bufor ładowany od 10oC do 95oC (delta"t" - 85K) => 99kWh
Dla Ciebie do efektywnego wykorzystania od 95oC do 50oC (delta "t" - 45K) => 52,5kWh
Przy ogrzewaniu niskotemperaturowym na zasilaniu 35oC (delta "t" - 60K) => 70kWh

ekokamil
27-05-2010, 18:01
Jani_63 jesteś WIELKI :)

Bardzo dziękuję i pozdrawiam,

Kamil

r7m8
27-05-2010, 19:22
Mając jak an razie w planach budowę bufora zastanawiam się nad różnymi rozwiązaniami m.in. nad ograniczeniem strat ciepła.
Jest opinia, że bufor pracujący w układzie otwartym generuje większe straty ciepła niż gdyby pracował w układzie zamkniętym.
Moim zdaniem bufor podłączony w taki sposób jak na rys. ma straty nie większe niż ten z układu zamkniętego.

http://img84.imageshack.us/img84/8452/odpowietrz.jpg

Jani_63
27-05-2010, 19:56
Dobrze myślisz.
Zresztą było już to w tym wątku omawiane.
Ale rysunek ładny. ;)

edde
27-05-2010, 20:47
Te trzy pierwsze zdjęcia parę postow wyżej, pokazują wymiennik olejowy od transformatora (chyba),który leży na złomie w Augustowie i nadaje się na bufor.Poniżej zdjęcie zbiornika ,ktory opisywałem.

wiesz może orientacyjnie jakie wymiary (pojemność) mają te wymienniki i ile mogą kosztować?

lopez
27-05-2010, 21:06
O Mistrzowie sztuki stosowania buforów ciepła - pomóżcie, bo lama jestem w temacie...
Przyznam, że całego topic'a nie przeczytałem, bo mi to zajmie ze 4 dni (wiem, bo temat kominków z pw już ogarnąłem ;) )

Sprawa wygląda tak - chcę zastosować kominek z płaszczem wodnym, zbudowanym w układzie zamkniętym, który byłby podłączony bezpośrednio pod bufor, który to byłby bezpośrednio wpięty w instalację CO... czyli jeden wielki połączony układ ZAMKNIĘTY...
Nie interesuje mnie podgrzewanie CWU - jedynie CO (kaloryfery+podłogówka)..
Cała instalacja już istnieje i jest podpięta pod całkiem spory piec buderusa (66 kW jeśli dobrze pamiętam)... chcę się od tego pochłaniacza gazu odciąć w zakresie CO....
CWU nadal będzie szło prosto z gazu i tego nie mam zamiaru zmieniać - część budynku oraz cwu i tak będzie grzana tym buderusem, więc tylko CO !!

Kominek bez płaszcza niestety nie daje obecnie rady (12 kW), a rachunki za gaz bywały wręcz 'zadziwiające'... do tego dochodzi fakt, że chcę w pełni kontrolować poziom ogrzewania tej konkretnej części budynku (do tej pory nie mogłem, bo jakiś baran zrobił 1 sekcję ogrzewania o powierzchni ponad 700 m2 - efekt taki, że pół budynku jest 'zagotowane' a ja w sypialni mam 14 st w zimie :/ )
Dodatkowo - nie mam już miejsca na kotłownię (ewentualnie bufor ciepła w garażu), piwnica ma całkiem inne przeznaczenie - stąd wybór kominka z pw + kominek w układzie zamkniętym jest tańszy, instalacja jest prostsza i zajmuje mniej miejsca (a miejsca mi brakuje) - kwestia zabezpieczenia tego cuda do rozważenia (myślę o wężownicy z termozaworem + zawór ciśnieniowy + krótkotrwałe podtrzymanie zasilania pomp)

Podsumowując:
1. czy mogę bez problemów podpiąć kominek z pw pod bufor ciepła i istniejącą instalację CO (wykonana z rurek pcv) - wszystko w JEDNYM układzie ZAMKNIĘTYM ?
2. myślę o prostym zasobniku (buforze), który miałby jedynie połączyć ze sobą układ kominka i CO (bez żadnych wężownic)... jakie proste (tanie) bufory polecacie - jak powinien taki prosty bufor być zbudowany ? czy wystarczy coś na kształt tego zbiornika ctm'a (pomijam cenę i dodatkowe wejścia na grzałkę i czujniki temp):
http://ctmpolonia.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=209%3Azbiorniki-akumulacyjne-typ-ctm-v-2&catid=80%3Azbiorniki-akumulacyjne-wersje&Itemid=62&lang=pl

3. jaka pojemność bufora byłaby optymalna ? - powierzchnia do ogrzania to 320 m2 po podłodze (w tym garaż i górna kondygnacja ze 'skosami') a planowana moc kominka to ok 20-25 kW... planuję mocne grzanie min. raz dziennie, zwykle możliwe grzanie przez cały dzień..

#edit
coś mi się źle wysłało :P
tak więc edit:
Z GÓRY DZIĘKI ZA POMOC :)
pzdr

Bogusław_58
27-05-2010, 21:48
wiesz może orientacyjnie jakie wymiary (pojemność) mają te wymienniki i ile mogą kosztować?

Te ze złomu kosztują 1zł za 1kg.Na miejscu można odciąć od nich to co zbędne,Na "oko" to taki jeden, to1200-1500 l.
Wymiary to jakieś 1.5 na 1,5 na 0.75 m.

edde
27-05-2010, 22:44
Te ze złomu kosztują 1zł za 1kg.Na miejscu można odciąć od nich to co zbędne,Na "oko" to taki jeden, to1200-1500 l.
Wymiary to jakieś 1.5 na 1,5 na 0.75 m.

powiedz mi jeszcze jeśli możesz gdzie w Augustowie szukać tego złom-marketu ażeby to cudo obejrzeć?

Terenia & Maciek
27-05-2010, 22:53
Witam.
Zabawę z buforem czas zacząć.
Rura fi730 gr. 5-6 mm - jest.
Pytanie jakie dekle wypalić. Czy o średnicy troszkę większej niż 730 mm tak żeby krawędź dekla wystawała ze 4 mm poza obrys rury ???
Miedź fi18 do c.w.u. 25 m jest.
Miedź fi15 do solarków 25 m jest.
Końcówki rur z gwintem i kolana hamburskie są.
Grzałka o ''olbrzymiej" mocy 3x400W =1200 W w sumie ale na napięcie 24V (tak w przyszłości pod moją małą elektrownię wiatrową ;-) ) - jest.
Mam pytanie odnośnie lutowania wężownic. Wyjście przez ściankę bufora lutem twardym np.

http://allegro.pl/item1043933498_lut_srebrny_ls_45_fi_2_0_zolty_twar dy_lutowania.html

a np. lutować rurę z kształtkami wewnątrz bufora można lutem miękkim ??
Z lutem miękkim sobie poradzę ale z lutem twardym chyba już nie (posiadam tylko palnik na propan butan) więc kogoś będę musiał znaleść.

Pozdrawiam

ps. czasami miło jest popatrzeć na reakcje ludzi gdy komuś tłumaczę po co i dlaczego taki bufor ;-) rzadko kto to rozumie.

rafaladam
27-05-2010, 23:13
Połącz równolegle za pomocą dwóch trójników jeden na dole przy wejściu i drugi przy wyjściu na górze
Z przejściem wężownicy od dołu do góry będzie problem ponieważ mój bufor zostanie pocięty i skręcony z 3 części na dospawane pierścienie (problem drzwi 80cm) więc może biec jedynie od dołu górnego segmentu jakieś 60 cm od górnej dennicy.
Jak myślicie to może w takiej sytuacji lepiej kombinować z poziomą wężownicą na samej górze buforka?

A tak na marginesie patrzcie jakie cacko wyhaczyłem za 400 PLN :))

rafaladam
27-05-2010, 23:25
Witam.
Zabawę z buforem czas zacząć.
Rura fi730 gr. 5-6 mm - jest.
Pytanie jakie dekle wypalić. Czy o średnicy troszkę większej niż 730 mm tak żeby krawędź dekla wystawała ze 4 mm poza obrys rury ???
Miedź fi18 do c.w.u. 25 m jest.
Miedź fi15 do solarków 25 m jest.
Końcówki rur z gwintem i kolana hamburskie są.
Grzałka o ''olbrzymiej" mocy 3x400W =1200 W w sumie ale na napięcie 24V (tak w przyszłości pod moją małą elektrownię wiatrową ;-) ) - jest.
Mam pytanie odnośnie lutowania wężownic. Wyjście przez ściankę bufora lutem twardym np.

http://allegro.pl/item1043933498_lut_srebrny_ls_45_fi_2_0_zolty_twar dy_lutowania.html

a np. lutować rurę z kształtkami wewnątrz bufora można lutem miękkim ??
Z lutem miękkim sobie poradzę ale z lutem twardym chyba już nie (posiadam tylko palnik na propan butan) więc kogoś będę musiał znaleść.

Pozdrawiam

ps. czasami miło jest popatrzeć na reakcje ludzi gdy komuś tłumaczę po co i dlaczego taki bufor ;-) rzadko kto to rozumie.

Z tymi lutami twardymi to faktycznie jest problem, może ktoś w temacie napisałby w kilku zdaniach co jest potrzebne do takiego lutowania i jak to najprościej zorganizować jeżeli ktoś nie posiada takiego palnika. Tam zdaje się jest tez potrzebny tlen i inne wynalazki.

Mój znajomy za to przekonuje mnie uparcie że lut mięki zupełnie wystarczy do takiej wężownicy. Jak to jest w praniu? czy lut mięki to aż tak duże ryzyko?

mpoplaw
28-05-2010, 06:16
jak można obliczyć szczytowe dzienne zapotrzebowanie na ciepło?
wystarczy odczytać szczytowe godzinowe zapotrzebowanie na ciepło i pomnożyc przez 24h

Bogusław_58
28-05-2010, 08:24
powiedz mi jeszcze jeśli możesz gdzie w Augustowie szukać tego złom-marketu ażeby to cudo obejrzeć?

Trzy skupy złomu są w Augustowie, prawie obok siebie i lokalizują się nie daleko torów kolejowych."Cudo" leży na placu skupu ,który jest najblizej dworca kolejowego( ok 400 m).

ciepłospec
28-05-2010, 09:11
Witam, jeśli jest ktoś zainteresowany, to mam do sprzedania taki bufor o pojemości 1500l.
Bufor pracował w układzie kocoł gazow + kocioł na drewno.

Więcej info na maila. Buli_55@poczta.onet.pl

Pzdr.

k62
28-05-2010, 12:03
Czy możesz podać wymiary zbiornika? Jaka grubość ścianki?
Albo jeśli znasz ciężar to sobie przeliczymy.

Bogusław_58
28-05-2010, 12:10
Mogą być problemy z przeliczaniem, ponieważ dennice mogą być nawet dwa razy grubsze.Tak jest w zbiorniku ,który pokazywałem.

herakles
28-05-2010, 12:13
Pozatym w urzywanym zbiorniku może być trochę kamienia.

K160
28-05-2010, 20:54
Gdzie można zobaczyć ten bufor ? Jeśli jesteś z małopolski to ja jestem zainteresowany. Czy on ma jakieś wężownice ?

adam_mk
28-05-2010, 22:16
O Mistrzowie sztuki stosowania buforów ciepła - pomóżcie, bo lama jestem w temacie...
Przyznam, że całego topic'a nie przeczytałem, bo mi to zajmie ze 4 dni (wiem, bo temat kominków z pw już ogarnąłem ;) )

Sprawa wygląda tak - chcę zastosować kominek z płaszczem wodnym, zbudowanym w układzie zamkniętym, który byłby podłączony bezpośrednio pod bufor, który to byłby bezpośrednio wpięty w instalację CO... czyli jeden wielki połączony układ ZAMKNIĘTY...
Nie interesuje mnie podgrzewanie CWU - jedynie CO (kaloryfery+podłogówka)..
Cała instalacja już istnieje i jest podpięta pod całkiem spory piec buderusa (66 kW jeśli dobrze pamiętam)... chcę się od tego pochłaniacza gazu odciąć w zakresie CO....
CWU nadal będzie szło prosto z gazu i tego nie mam zamiaru zmieniać - część budynku oraz cwu i tak będzie grzana tym buderusem, więc tylko CO !!

Kominek bez płaszcza niestety nie daje obecnie rady (12 kW), a rachunki za gaz bywały wręcz 'zadziwiające'... do tego dochodzi fakt, że chcę w pełni kontrolować poziom ogrzewania tej konkretnej części budynku (do tej pory nie mogłem, bo jakiś baran zrobił 1 sekcję ogrzewania o powierzchni ponad 700 m2 - efekt taki, że pół budynku jest 'zagotowane' a ja w sypialni mam 14 st w zimie :/ )
Dodatkowo - nie mam już miejsca na kotłownię (ewentualnie bufor ciepła w garażu), piwnica ma całkiem inne przeznaczenie - stąd wybór kominka z pw + kominek w układzie zamkniętym jest tańszy, instalacja jest prostsza i zajmuje mniej miejsca (a miejsca mi brakuje) - kwestia zabezpieczenia tego cuda do rozważenia (myślę o wężownicy z termozaworem + zawór ciśnieniowy + krótkotrwałe podtrzymanie zasilania pomp)

Podsumowując:
1. czy mogę bez problemów podpiąć kominek z pw pod bufor ciepła i istniejącą instalację CO (wykonana z rurek pcv) - wszystko w JEDNYM układzie ZAMKNIĘTYM ?
2. myślę o prostym zasobniku (buforze), który miałby jedynie połączyć ze sobą układ kominka i CO (bez żadnych wężownic)... jakie proste (tanie) bufory polecacie - jak powinien taki prosty bufor być zbudowany ? czy wystarczy coś na kształt tego zbiornika ctm'a (pomijam cenę i dodatkowe wejścia na grzałkę i czujniki temp):
http://ctmpolonia.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=209%3Azbiorniki-akumulacyjne-typ-ctm-v-2&catid=80%3Azbiorniki-akumulacyjne-wersje&Itemid=62&lang=pl

3. jaka pojemność bufora byłaby optymalna ? - powierzchnia do ogrzania to 320 m2 po podłodze (w tym garaż i górna kondygnacja ze 'skosami') a planowana moc kominka to ok 20-25 kW... planuję mocne grzanie min. raz dziennie, zwykle możliwe grzanie przez cały dzień..

#edit
coś mi się źle wysłało :P
tak więc edit:
Z GÓRY DZIĘKI ZA POMOC :)
pzdr

Znajdź w sobie trochę odwagi cywilnej i powiedz babie, ze masz już "nowszy model"...
Niech bierze bachory i spada do mamusi czy gdzie chce...
Musisz załatwiać to "tak"?
Znam lepsze sposoby na załatwienie remontu domu i wymianę rodziny...

Jak się mylę - to znaczy, że powinieneś problem przemyśleć raz jeszcze.
Poważnie przemyśleć...

Adam M.

edde
29-05-2010, 17:32
Te ze złomu kosztują 1zł za 1kg.Na miejscu można odciąć od nich to co zbędne,Na "oko" to taki jeden, to1200-1500 l.
Wymiary to jakieś 1.5 na 1,5 na 0.75 m.

byłem, niestety jest mniejszy, 1,5x1,4x0,57m , wychodzi tak ok. 800-900l tylko, do tego ciężki jak cholera bo z blachy 6 czy 7mm, trochę szkoda bo już myslałem że coś z tego będzie...
trudno trzeba polować dalej ;)

Bogusław_58
29-05-2010, 18:56
A oba razem połączyć ? Gruba blacha jest tylko na kołnierzu.
Najlepiej na kilku zlomach zostawić swoj telefon.

ciepłospec
30-05-2010, 11:07
Jak już napisałem bufor ma pojemność 1500 l.
wys. 220 cm ( plus wysokość odpowietrznika ).
szer. 101 cm ( dennice "ADAMUS" - 1008 - http://www.adamus.pl/index.php?option=com_content&view=section&layout=blog&id=6&Itemid=29&lang=pl )
waga około 250kg.

Układ grzewczy w którym był zamontowany, pracował na wodzie zmiękczonej - nie ma śladu kamienia, układ oczywiście zamknięty wiec nie ma rówież mowy o korozji.
W przypadku pytań proszę o kontakt mailowy, podam szczegóły i dokładne info.
Jutro postram się dołączyć kartę techniczną ww urządzenia.

Piwoslaw
30-05-2010, 13:09
Czy mniejszy bufor dla CWU miałby sens?
Czytając ten wątek zrozumiałem, że w moim domu ("klocek" z 1970r., 5cm styropianu, spore żeliwne grzejniki) bufor musiałby mieć kilka m3 aby dał radę, a to chyba nie jest opłacalne. Więc może minibufor, jakieś 300-500l, do CWU i wspomagania ogrzewania: To nie byłby zasobnik, lecz bufor z wężownicą do CWU i możliwością podgrzania nawiewanego powietrza. Ciepło pochodziłoby z wywiewanej wentylacji i małego solara, grzałka jako ostateczność. Nie chcę grzać całęgo domu przez wentylację (wiem z czym to się wiąże), tylko w ten sposób wspomóc ogrzewanie.
Czy warto w to brnąć? Na co zwrócić uwagę, co zmienić w porównaniu z "pełnym" buforem do CO?
Dzięki:)

lopez
30-05-2010, 13:12
Znajdź w sobie trochę odwagi cywilnej i powiedz babie, ze masz już "nowszy model"...
Niech bierze bachory i spada do mamusi czy gdzie chce...
Musisz załatwiać to "tak"?
Znam lepsze sposoby na załatwienie remontu domu i wymianę rodziny...

Jak się mylę - to znaczy, że powinieneś problem przemyśleć raz jeszcze.
Poważnie przemyśleć...

Adam M.

Byłbym wdzięczny za sprecyzowanie, która część zarysowanego przeze mnie układu miałaby zmniejszyć liczbę osób zameldowanych...
Czy chodzi o podłączenie kominka w ukł. zamkniętym, czy może mój pomysł na pracę bufora wpiętego bezpośrednio w CO jest poroniony ??

Z mojego rozumowania wynika, że zastosowanie bufora w takim układzie z kominkiem przyczynia się raczej do zmniejszenia ryzyka zagotowania wody w układzie - w końcu podgrzać 1000 l wody do takiej temperatury jest raczej trudno...

Dodam, że argument 'bomby w salonie' w odniesieniu do kominka w ukł. zamkniętym jest mi znany ;) Jeśli w ogóle się na taki zdecyduję, to myślę o min. 4 równoległych zabezpieczeniach...

Jeśli można, to proszę o 'nieco' bardziej precyzyjne określenie problemu ;)

Pozdrawiam
lopez

adam_mk
30-05-2010, 16:18
Opisałeś spory pojemnościowo układ pędzony paleniskiem stałopalnym.
Chcesz to puścić w układzie zamkniętym, ciśnieniowym.
Jakie naczynie wzbiorcze tam dasz?
Myślisz o kilku zabezpieczeniach a wystarczy jedno...
Układ otwarty.
Ciekawy jestem CO Cię w nim tak gryzie, że go nie chcesz?

Zostawisz z tym rodzinę i niech sobie to obsługuje... np. popali w kominku.. tak "ostro"...
Poradzą sobie jak się zagotuje?

To, że coś wolno, nie oznacza, że jest to rozwiązanie najlepsze!

Zresztą...
To Twoje i i tak zrobisz jak zechcesz.

Adam M.

lopez
30-05-2010, 19:41
Opisałeś spory pojemnościowo układ pędzony paleniskiem stałopalnym.
Chcesz to puścić w układzie zamkniętym, ciśnieniowym.
Jakie naczynie wzbiorcze tam dasz?
Myślałem o jakimś dużym zbiorniku przeponowym... jeśli dobrze rozumiem o co pytasz..
Poza tym - czy jestem w błędzie sądząc, że zagotowanie takiej ilości wody przy pomocy kominka graniczy z cudem ??
Wiem, że 1000 l wrzątku = potworne ciśnienie = bomba, wydawało mi się jednak, że nie można do takiego stanu doprowadzić 'przypadkiem'

Myślisz o kilku zabezpieczeniach a wystarczy jedno...
Układ otwarty.
Nawet gdybym zdecydował się na ukł. otwarty - jedno zabezpieczenie to imho za mało - wystarczy, że zawiesi się pływak i kominek 'załatwiony'...
Co prawda 'bum' nie będzie, ale przyznasz, że awaria gotowa

Ciekawy jestem CO Cię w nim tak gryzie, że go nie chcesz?
2 rzeczy:
- cena układu (ostatecznie do przełknięcia)
- brak miejsca - dom jest w sporej części wykończony... pozostają mi okolice kominka i ewentualnie garaż :(
Kondygnacja powyżej kominka jest wykończona i nie ma mowy, żebym montował tam naczynie przelewowe (i tak nie ma tam na to miejsca), a zmieścić to w salonie nad kominkiem będzie ciężko :/


Zostawisz z tym rodzinę i niech sobie to obsługuje... np. popali w kominku.. tak "ostro"...
Poradzą sobie jak się zagotuje?
Zrobią wtedy tyle, co można zrobić, czy to będzie układ otwarty, czy zamknięty - czyli nic (poza ewentualnym wyciąganiem płonącego drewna)


To, że coś wolno, nie oznacza, że jest to rozwiązanie najlepsze!

Zresztą...
To Twoje i i tak zrobisz jak zechcesz.
Ja się przecież przy niczym nie upieram - chcę to zrobić tak, żeby działało jak najlepiej i przy tym było wykonalne w takich warunkach w jakich przyszło mi to montować.... Koszty niestety też są istotne, choć oczywiście nie najważniejsze.. Po to pytam, żeby się dowiedzieć czy i jak może ten układ zadziałać...

Może powiedz co myślisz o pozostałej części układu - bufor w układzie zamkniętym z CO na rurkach pcv - czy to dobry pomysł ?

.

mariobros35
31-05-2010, 00:30
Może powiedz co myślisz o pozostałej części układu - bufor w układzie zamkniętym z CO na rurkach pcv - czy to dobry pomysł ?
nie napewno nie jest to dobry pomysł

DarekN15
31-05-2010, 11:14
Dopiero dzisiaj dostałem rolkę tego "cudu" szczerze mówiąc nie wygląda to na szczyt inżynierii termoizolacyjnej. Coś na wzór twardej gąbki takiej do zabezpieczania przed uszkodzeniami a z dwóch stron folia aluminiowa. Instalacja najwcześniej w czwartek.

p.s

Doradźcie jak izolować (bufor będzie stał w narożniku ścian, i obudowany g-k) :
1. wg producenta alufox;
- warstwa alufox bezpośrednio na bufor
- wełna 10cm
- kolejna warstwa alufox na wełnę
- reszta przestrzeni (około 10cm) pomiędzy alufox a zabudową zasypana granulatem ze styro.

2. wg mojego pomysłu
- warstwa alufox bezpośrednio na bufor
- warstwa alufox na ściany zabudowy
- i tak powstała przestrzeń pomiędzy dwiema warstwami alufox około 20cm wypełniona granulatem lub wełną.

Na początek zrobię warstwę na bufor i zobaczę co się stanie z temp. powierzchni alufox.

Witam,
Czy koledze udało się wykonać ocieplenie z użyciem Alufox'a ? Czy warto w to zainwestować? Ja uzytkowuję bufor o pojemności 1000l ocieplony pianką (dwuskładnikowa kupiona w SPEC'u) o gr 10cm. Izolacja jest dość skuteczna, ale chciałbym poprawić "trzymanie ciepła" dla wyższych temperatur naładowania.
Z góry dziękuję za podzielenie sie doświadczeniem.

rafwla
31-05-2010, 11:46
Bracia buforowcy. Mam pytanie. Czy można podłączyć rurę do zbiornika wyrównawczego w systemie otwartym na dół bufora aby uniknąć wychładzania go od góry. Czy możecie podać mi adres wykonawcy instalacji, który wie co to akumulacja i z którym nie będzę musiał czynić bojów ideologiczno-techniczych związanych a akumulacją. Mieszkam na podkarpaciu okolice Jarosławia. Dzieki. Jesteście the best!

r7m8
31-05-2010, 12:05
Poza tym - czy jestem w błędzie sądząc, że zagotowanie takiej ilości wody przy pomocy kominka graniczy z cudem ??
Wiem, że 1000 l wrzątku = potworne ciśnienie = bomba, wydawało mi się jednak, że nie można do takiego stanu doprowadzić 'przypadkiem' .

Niestety jesteś w błędzie.
Gdy ładujemy bufor za pomocą kominka z płaszczem wodnym to bufor jest po prostu tylko odbiornikiem ciepła więc nie da się w nim samym w ten sposób zagotować wody czyli podobnie jak w samych kaloryferach. Jak już to woda może się zagotować wyłącznie w kotle zasilającym owe kaloryfery.
Bardzo łatwo natomiast zagotować wodę w samym płaszczu kominka bo w porównaniu z buforem jest tam tylko „parę litrów” wody. . Dlatego układ otwarty jest b.dobrym rozwiązaniem bo skutecznie zapobiega wzrostowi ciśnienia w układzie w momencie przekroczenia temperatury wrzenia.
Wodę w kominku można zagotować nie tylko przypadkiem lecz może się to stać niemal w każdej chwili.

herakles
31-05-2010, 12:35
Dokładnie wypchnie całą wodę i zaświeci na czerwono.

jesionki
31-05-2010, 14:08
Jak już to woda może się zagotować wyłącznie w kotle zasilającym owe kaloryfery.
Bardzo łatwo natomiast zagotować wodę w samym płaszczu kominka bo w porównaniu z buforem jest tam tylko „parę litrów” wody. . Dlatego układ otwarty jest b.dobrym rozwiązaniem bo skutecznie zapobiega wzrostowi ciśnienia w układzie w momencie przekroczenia temperatury wrzenia.
Wodę w kominku można zagotować nie tylko przypadkiem lecz może się to stać niemal w każdej chwili.

I dla tego stosuje się kominki specjalnie przeznaczone do układów zamkniętych (patrz Lechma), które obowiązkowo mają chłodnicę płaszcza wodnego. Ja uważam że układ zamknięty jest układem lepszym, ale to są rozważania typu co było pierwsze kura czy jajko. W obu przypadkach zalecamy montaż zabezpieczenia termicznego, bo to bezpieczeństwo.
Wiem że montażyści "starej daty" by oddali życie za układy otwarte, ale technologia poszła troszkę naprzód...
Na zachodzie układy zamknięte, przy opale stałym, można było stosować już od dawna, u nas dopiero od wejścia nowej ustawy jakiś czas temu (do 30kW czy jakoś tak).
Układ zamknięty pozwala sprzężyć dwa lub więcej źródeł ciepła bez wymiennika np. kocioł gazowy i kominek PW, solary, wspominany bufor jako magazyn itp itd.

r7m8
31-05-2010, 15:29
W obu przypadkach zalecamy montaż zabezpieczenia termicznego, bo to bezpieczeństwo.


Zabezpieczenie termiczne? Raczej ciśnieniowe albo istnieje coś o czym nie wiem.
Dla mnie priorytetem jest bezpieczeństwo bo o ile w kotłowni możemy wmontować sobie dowolną ilość ciśnieniowych zaworów bezpieczeństwa przez które kocioł mógłby sobie "kichnąć" gdy mu się tam zagotuje o tyle trudniej się zabezpieczyć w ten sposób w przypadku kominka. Dlatego układ otwarty w tym przypadku daje spory komfort psychiczny gdy weźmiemy jeszcze pod uwagę np. awarię pompy obiegowej czy zanik zasilania.

jesionki
31-05-2010, 17:19
Zabezpieczenie termiczne? Raczej ciśnieniowe albo istnieje coś o czym nie wiem.


Bez obrazy, alle jak widać na powyższym obrazku Twa wiedza w tym względzie jest niekompletna.
Jest to ZABEZPIECZENIE TERMICZNE, które jest umieszczone na powrocie do płaszcza - podłączenie zimnej wody za pośrednictwem zaworu termicznego, który po przekroczeniu temperatury 95 stC, dopuszcza zimną wodę do obiegu. Natomiast zawór ciśnieniowy (w układzie zamkniętym 2,5bar, w układzie otwartym 1,5) jest zamontowany po drugiej stronie i wyrzuca wrzątek do kanalizacji.
Co niektórzy twierdzą, że w układzie otwartym nie trzeba tego elementu montować, gdyż rolę jego spełnia naczynie wzbiorcze z automatycznym zaworem, ale jest to prawda połowiczna i wszystko zależy od tego jak daleko od kominka po rurze znajduje się naczynie od płaszcza no i przekrój rur. W przypadku dużych odległości zabezpieczenie termiczne jest wskazane, bo chodzi o czas reakcji na nadciśnienie pojawiające się w przypadku zagotowania kominka.
Co prawda jest to parę złotych wydatku więcej, ale bezpieczeństwo przede wszystkim.



Dla mnie priorytetem jest bezpieczeństwo bo o ile w kotłowni możemy wmontować sobie dowolną ilość ciśnieniowych zaworów bezpieczeństwa przez które kocioł mógłby sobie "kichnąć" gdy mu się tam zagotuje o tyle trudniej się zabezpieczyć w ten sposób w przypadku kominka. Dlatego układ otwarty w tym przypadku daje spory komfort psychiczny gdy weźmiemy jeszcze pod uwagę np. awarię pompy obiegowej czy zanik zasilania.

W przypadku zaniku napięcia i niepracującej pompie to że układ jest otwarty Cię nie uratuje - obieg będzie martwy. Może to zadziałać w grawitacyjnym, gdzie nie ma pompy, ale jedynym lekarstwem w profesjonalnym zabezpieczeniu układu wymuszonego jest UPS, czyli podtrzymanie napięcia po jego zaniku przez co najmniej 1 , w wielkim uproszczeniu z akumulatora.

r7m8
31-05-2010, 18:45
W przypadku zaniku napięcia i niepracującej pompie to że układ jest otwarty Cię nie uratuje - obieg będzie martwy. Może to zadziałać w grawitacyjnym, gdzie nie ma pompy, ale jedynym lekarstwem w profesjonalnym zabezpieczeniu układu wymuszonego jest UPS, czyli podtrzymanie napięcia po jego zaniku przez co najmniej 1 , w wielkim uproszczeniu z akumulatora.

O zaniku napięcia lub awarii pompy napisałem w kontekście bezpieczeństwa a nie funkcjonalności więc układ otwarty jednak mnie ratuje bo przy awarii pompy lub awarii samego UPS żadne zabezpieczenia termiczne nie zadziałają niestety i wtedy układ otwarty jest nie do przecenienia.
Nie ma już co piany bić i z mojej strony EOT bo za bardzo odbiegamy od tematu.

jesionki
31-05-2010, 18:51
żadne zabezpieczenia termiczne nie zadziałają niestety i wtedy układ otwarty jest nie do przecenienia.


Masz rację, ale tylko w kwestii bicia piany, bo merytorycznie zabezpieczenie termiczne nie jest na prąd i w opisanej przez Ciebie sytuacji zadziała i to z wielkim powodzeniem.
Nie przeceniałbym układu otwartego. Proponuję zapoznać się z tematyką kominków z PW i ich zabezpieczenia. Odpowiadam tylko po to aby czytających wyprowadzić z błędu w jaki wprowadzają Twoje wypowiedzi na ten temat.

lopez
31-05-2010, 18:52
Niestety jesteś w błędzie.
Gdy ładujemy bufor za pomocą kominka z płaszczem wodnym to bufor jest po prostu tylko odbiornikiem ciepła więc nie da się w nim samym w ten sposób zagotować wody czyli podobnie jak w samych kaloryferach. Jak już to woda może się zagotować wyłącznie w kotle zasilającym owe kaloryfery.
Bardzo łatwo natomiast zagotować wodę w samym płaszczu kominka bo w porównaniu z buforem jest tam tylko „parę litrów” wody. . Dlatego układ otwarty jest b.dobrym rozwiązaniem bo skutecznie zapobiega wzrostowi ciśnienia w układzie w momencie przekroczenia temperatury wrzenia.
Wodę w kominku można zagotować nie tylko przypadkiem lecz może się to stać niemal w każdej chwili.

Z Twej wypowiedzi wynika, że zagotowanie wody w buforze mi nie grozi, a problemem jest kominek w ukł. zamkniętym...
Z kolei mariobros35 pisze, że bufor w układzie zamkniętym z CO też nie jest dobrym pomysłem..
CO w układzie otwartym jest u mnie awykonalne, więc wynika mi z tego wszystkiego, że potrzebuję bufora oraz kominka w układach otwartych (co daje 2 naczynia wzbiorcze), a do tego oddzielnego zamkniętego układu CO, który to wymagałby albo zewnętrznego wymiennika ciepła, albo dodatkowej wężownicy w buforze (o ile w ogóle by to zadziałało)... Jakie to generuje koszty to nie chce mi się nawet liczyć... o braku miejsca w salonie nawet nie wspomnę :|

Skoro jednak nie ma możliwości zagotowania wody w buforze, nawet w przypadku zagotowania kominka, to dlaczego (wg mariobros35) nie mogę mieć bufora i CO w jednym układzie zamkniętym (bez kominka)?? Przecież w razie braku zasilania pierdyknie kominek, więc gorąca woda nie dostanie się do bufora...

Piszecie, że układ otwarty jest tutaj lekiem na wszelkie problemy... Jak jednak mam taki układ zrealizować, jeśli nie mam żadnej możliwości wykorzystania wyższej kondygnacji, a kaloryfery i podłogówka jak najbardziej pracują na obu piętrach... Nad garażem (gdzie miałby stać ewentualny bufor) mam sypialnię, a dokładnie nad kominkiem znajduje się barek... Wszystko wykończone i użytkowane od kilku lat :|

Co do zabezpieczeń układu zamkniętego, to planowałem (w kolejności "zadziałania"):
- zasilacz awaryjny ładowania bufora z kominka (np z kratki.pl) + akumulator - do podtrzymania pracy pompy
- chłodnica płaszcza z zaworem termicznym
- 2 zawory ciśnieniowe, jeśli powyższe zawiedzie... 2 szt, na wypadek, gdyby któryś nie zadziałał..

Wiem, że zawsze będzie istniało ryzyko, że wszystkie 4 zabezpieczenia jednocześnie zawiodą, ale przecież nawet w układzie otwartym wystarczy, żeby zawiesił się pływak i problem gotowy... generalnie sam pomysł hydrauliki w salonie nie jest najlepszy, ale ja na prawdę nie mam innej możliwości na sensowne ogrzanie tej mojej części domu :(

pozdrawiam

pga
02-06-2010, 15:08
Nie wiem czy bylo, ale jesli nie to moze kogos to zainteresuje.
Niemiecka firma Paradigma produkuje zbiorniki o ciekawej konstrukcji:
http://www.duel.com.pl/paradigma/Optima.jpg

Wszystko byloby pieknie gdyby nie cena - zbiornik 800l kosztuje ok 16tys zl...

adam_mk
02-06-2010, 18:08
Witaj

Jak Ci się zdaje?
Dlaczego tyle osób stara się zbudować sobie własny bufor działający nie gorzej jak Paradigma?

Wykorzystujemy te same prawa fizyki co oni.
Robiąc "tymi ręcami" osiągamy podobne lub nawet bardziej dopasowane do potrzeb efekty jak oni.
No, ale Nas kosztuje to tyle mniej, ile jesteśmy w stanie wymyślić i wykonać we własnym zakresie.
Stosowanie rur na ściankę, z drugiego obiegu, odejście od układu ciśnieniowego, zwiększenie pojemności itp....
W efekcie - jest, ale za "ludzkie" pieniądze.
Wyobrażasz sobie cenę 1,5 tonowej Paradigmy "na wszystko"?

(o mechanizmach takich, jak w tym baniaczku pokazanym w linku jest ten cały wątek...)

Adam M.

RAPczyn
02-06-2010, 18:38
Nie wiem czy bylo, ale jesli nie to moze kogos to zainteresuje.
Niemiecka firma Paradigma produkuje zbiorniki o ciekawej konstrukcji:
http://www.duel.com.pl/paradigma/Optima.jpg

Wszystko byloby pieknie gdyby nie cena - zbiornik 800l kosztuje ok 16tys zl...

Jest już nowsze rozwiązanie Aqua Expresso http://www.soltec-schroeder.de/Bilder/Speicher/Hydraulik/Aqua-Expresso-Modula-1hk.pdf
630L kosztuje około 3500 Euro netto, wydatek ciepłej wody do 35l/min.

edde
02-06-2010, 20:35
dlaczego kroćce w tych zbiornikach skierowane są pod katem 45st w dół? tak jest fizycznie czy to tylko schemat?

mariobros35
02-06-2010, 23:52
cytat jesionki: bo merytorycznie zabezpieczenie termiczne nie jest na prąd
tak nie jest na prąd ale nie zawsze zadziała a to w przypadku kiedy mamy wodę z studni za pomocą hydroforu który tez jest przecież zasilany prądem lub nawet jeżeli mamy wodę miejską też często zdarza się że jak nie ma prądu to i nie ma wody bo zasilanie jest z lokalnego ujęcia które jest zależne od prądu no i wtedy mamy małe bum

mariobros35
03-06-2010, 00:12
Z Twej wypowiedzi wynika, że zagotowanie wody w buforze mi nie grozi, a problemem jest kominek w ukł. zamkniętym...
Z kolei mariobros35 pisze, że bufor w układzie zamkniętym z CO też nie jest dobrym pomysłem..
CO w układzie otwartym jest u mnie awykonalne, więc wynika mi z tego wszystkiego, że potrzebuję bufora oraz kominka w układach otwartych (co daje 2 naczynia wzbiorcze), a do tego oddzielnego zamkniętego układu CO, który to wymagałby albo zewnętrznego wymiennika ciepła, albo dodatkowej wężownicy w buforze (o ile w ogóle by to zadziałało)... Jakie to generuje koszty to nie chce mi się nawet liczyć... o braku miejsca w salonie nawet nie wspomnę :|

Skoro jednak nie ma możliwości zagotowania wody w buforze, nawet w przypadku zagotowania kominka, to dlaczego (wg mariobros35) nie mogę mieć bufora i CO w jednym układzie zamkniętym (bez kominka)?? Przecież w razie braku zasilania pierdyknie kominek, więc gorąca woda nie dostanie się do bufora...

Piszecie, że układ otwarty jest tutaj lekiem na wszelkie problemy... Jak jednak mam taki układ zrealizować, jeśli nie mam żadnej możliwości wykorzystania wyższej kondygnacji, a kaloryfery i podłogówka jak najbardziej pracują na obu piętrach... Nad garażem (gdzie miałby stać ewentualny bufor) mam sypialnię, a dokładnie nad kominkiem znajduje się barek... Wszystko wykończone i użytkowane od kilku lat :|

Co do zabezpieczeń układu zamkniętego, to planowałem (w kolejności "zadziałania"):
- zasilacz awaryjny ładowania bufora z kominka (np z kratki.pl) + akumulator - do podtrzymania pracy pompy
- chłodnica płaszcza z zaworem termicznym
- 2 zawory ciśnieniowe, jeśli powyższe zawiedzie... 2 szt, na wypadek, gdyby któryś nie zadziałał..

Wiem, że zawsze będzie istniało ryzyko, że wszystkie 4 zabezpieczenia jednocześnie zawiodą, ale przecież nawet w układzie otwartym wystarczy, żeby zawiesił się pływak i problem gotowy... generalnie sam pomysł hydrauliki w salonie nie jest najlepszy, ale ja na prawdę nie mam innej możliwości na sensowne ogrzanie tej mojej części domu :(

pozdrawiam

lopez nie jest tak beznadziejnie jak myślisz wcale nie musisz wykonywać całego co w układzie otwartym da się pożenić układ otwarty z zamkniętym otóż napisałeś że planujesz umieścić bufor w garażu zakładam że garaż znajduje się na parterze domu czyli na tej samej kondygnacji co kominek lub w podpiwniczonej części domu nie trzeba 2 naczyń wzbiorczych układu otwartego wystarczy 1 nad kominkiem ale musi być na tyle spore aby poradziło sobie z wzrostem objętości wody w buforze i w kominku. Natomiast bufor i kominek sprzęgamy razem na zasadzie naczyń połączonych a odbiór ciepła z bufora odbywa się za pomocą wężownicy spiralnej utopionej w górnej części bufora i to przez nią jest przetłaczana woda z grzejników czy to z podłogówki która to jest w układzie zamkniętym ciśnieniowym to tak w skrócie jak masz pytania to zapraszam do kontaktu mejlowego kuletamariusz@poczta.fm

RAPczyn
04-06-2010, 11:15
dlaczego kroćce w tych zbiornikach skierowane są pod katem 45st w dół? tak jest fizycznie czy to tylko schemat?

Skierowanie przyłączy w dół ogranicza straty energii. Dodatkowo w przyłączach są wkładki z tworzywa, które mają za zadanie jeszcze bardziej ograniczyć straty.

Jeti
07-06-2010, 09:13
Proszę Was o poradę czy w ogóle pakować się w bufor w mojej sytuacji.
Moja chałupa będzie potrzebować do ogrzania jakieś 7-8 kW (bez CWU). Na początku założenie było takie:

1. Wszędzie podłogówka
2. Rekuperacja
3. Kominek z płaszczem wodnym (do dogrzewania w super mroźne dni)
4. Piec gazowy
5. Wszystko spięte buforem 1000l
6. W buforze dolna wężownica pod ewentualne kolektory (na przyszłość).

Teraz wszystko się wywróciło bo okazało się, że na przyłącze gazowe wydałbym majątek.
Dlatego też wybór padł na jakąś tanią pompę ciepła glikol/woda, najlepiej pędzoną tanim prądem w II taryfie (mokro - dobre warunki pod spory kolektor poziomy).

Tylko teraz biję się z myślami czy potrzebny mi dalej bufor czy powinienem go sobie darować i np. pójść w kierunku zwiększenia akumulacyjności podłogi (bo jeszcze mogę) a kominek zrobić bez płaszcza (i tak rekuperator zaciągnie ciepłe powietrze z salonu i rozprowadzi po domu).

Tylko co z CWU :/ ?

Jakieś rady ?

Piczman
07-06-2010, 09:29
Może pompa thermogolv z buforem 750 L i cwu przepływowym ?
Z kolektorem poziomym jest dość tania w zakupie i sprawdzona tu na forum.

Jeti
07-06-2010, 10:10
Dzięki Piczman za poradę. Z Thermogolv jest ten problem, że mają swoje rozwiązanie dolnego źródła, a ja mam już zakopane 200m rury pod GWC glikolowy, która teraz mogłaby się stać moim dolnym źródłem :)

Jani_63
07-06-2010, 10:50
A to trochę nie za mało dla DZ?
200mb rury da nie więcej niż 4-5kW mocy.

Jeti
07-06-2010, 11:20
Jani_63: Wiem, wiem... Powinienem napisać, że ta rura może stanowić zaczątek mojego DZ :) Chociaż z drugiej strony ta rura leży w wiecznie mokrej glinie. Może da więcej...

pga
07-06-2010, 12:07
Teraz wszystko się wywróciło bo okazało się, że na przyłącze gazowe wydałbym majątek.
Dlatego też wybór padł na jakąś tanią pompę ciepła glikol/woda, najlepiej pędzoną tanim prądem w II taryfie (mokro - dobre warunki pod spory kolektor poziomy).

Tylko teraz biję się z myślami czy potrzebny mi dalej bufor czy powinienem go sobie darować i np. pójść w kierunku zwiększenia akumulacyjności podłogi (bo jeszcze mogę) a kominek zrobić bez płaszcza (i tak rekuperator zaciągnie ciepłe powietrze z salonu i rozprowadzi po domu).

Ja mam podobna sytuacje i nie chce podlaczac gazu z uwagi na koszt przylacza ok 7tys zl i conajmniej drugie tyle na piec, skrzynka
gazomierza, gazomierz, rurki i inne duperele.

Zastanow sie nad powietrzna pompa ciepla - jesli masz dobrze ocieplony budynek - koszty inwestycyjne
sporo nizsze a we wspolpracy z kominkiem ma to ekonomiczny sens.

U mnie bedzie wezownica zostawiona na dodatkowe zrodlo ciepla - szczegolnie na cieple dni czyli
solary albo mala PC glownie do CWU. A zima kominek plus grzalki w buforze w II taryfie.

Calosc w polaczeniu z podlogowka w claym budynku i akumulacyjnoscia przegrod budowlanych
i bufora CO.

Bogusław_58
07-06-2010, 14:03
Tylko teraz biję się z myślami czy potrzebny mi dalej bufor czy powinienem go sobie darować i np. pójść w kierunku zwiększenia akumulacyjności podłogi (bo jeszcze mogę)

Z ciężaru właściwego wynika,że 1 kg wody skumuluje tyle ciepła co minimum 4 kg betonu w podłógowce, podgrzanej do tej samej temperatury..Ładowanie ciepła w ceramice ma sens jeśli ceramikę można podgrzać do bardzo wysokich temperatur, a następnie powoli to ciepło "uwalniać".
Najleprzy układ ,to bufor wodny i podłogowka kładziona jak najbliżej kafelków,wtedy będzie w miarę sterowna i może dawać oszczędności.
Jeśli beton na podłodze można podgrzewać w zakresie 22-30 *C,to 4kg podłogi skumuluje tyle ciepła co szklanka wody w buforze, jeśli ma temperaturę 90*C.

Jeti
07-06-2010, 14:40
W moim przypadku mam możliwość położenia podłogówki na parterze bezpośrednio na płycie fundamentowej co daje mi dodatkowe 31 kubików ocieplonego zbrojonego betonu do akumulacji... A chodzi mi o ustabilizowanie temperatury pomiędzy kolejnymi grzaniami nocnymi w tańszej taryfie. Dlatego cały czas zastanawiam się nad sensownością bufora.
W przypadku "pędzenia" bufora głównie pompą ciepła jego temperatura nie przekraczałaby zazwyczaj 50 stopni.

Z drugiej strony beton miałby jeszcze mniejszą temperaturę.
Dodatkowy problem to "sterowalność" takiego betonowego klocka.

Ciężka sprawa :)

Jani_63
07-06-2010, 17:37
Ładowanie bufora do 50oC przy pomocy PCi znacznie pogarsza COP samej PCi.
Jej efektywność jest tym większa, im niższa jest temperatura odbioru - GZ
Bufor będzie miał sens jeśli będzie spełniał u Ciebie rolę sprzęgła dla całego układu biwalentnego jaki planujesz zrobić (PCi, kominek z PW, ewentualnie solary o których wspominasz).
Dla samej PCi może nie mieć sensu.

herakles
07-06-2010, 17:40
Ładowanie bufora do 50oC przy pomocy PCi znacznie pogarsza COP samej PCi.
Jej efektywność jest tym większa, im niższa jest temperatura odbioru - GZ
Bufor będzie miał sens jeśli będzie spełniał u Ciebie rolę sprzęgła dla całego układu biwalentnego jaki planujesz zrobić (PCi, kominek z PW, ewentualnie solary o których wspominasz).
Dla samej PCi może nie mieć sensu.

Możesz rozszyfrować:
PCi? COP? GZ?

Jani_63
07-06-2010, 18:05
:D
PCi - Pompa Ciepła
GZ - Górne źródło - temperatura zasilania jaką daje pompa ciepła
DZ - Dolne źródło - miejsce pobierania energii dla obiegu termodynamicznego
COP - Współczynnik sprawności pompy ciepła

pga
09-06-2010, 14:01
Mozna na Allegro kupic za 1500zl taki ladny zbiornik 1000l bez wezownic:
http://www.allegro.pl/item1062753262_zbiornik_akumulacyjny_1000l_buforow y.html

Pytanie do praktykow, bo ja na codzien w zupelnie innych tematach siedze - jak wyglada
sprawa rozciecia go na gorze, dolozenia wezownic, "lejka" i zespawania spowrotem?

Dol by nie byl ruszany - za wyjatkiem dorobienia mocowania na 2-3 grzalki w bocznych sciankach,
Na gorze wielkie sily nie dzialaja aby do pracy byl potrzebny jakis "magik" od spawania,
zwykly spawacz powinien sobie dac rade.

Dla zainteresowanych - znalazlem jeszcze jedno szczegolowe zdjecie Paradigmy:
Paradigma OPRIMA Aqua (http://www.siegsolar.de/components/com_virtuemart/shop_image/product/30d40ab0e47e9624deeaa6152e904e39.jpg)

KrzysztofLis2
09-06-2010, 19:50
Pytanie do praktykow, bo ja na codzien w zupelnie innych tematach siedze - jak wyglada
sprawa rozciecia go na gorze, dolozenia wezownic, "lejka" i zespawania spowrotem?
Raczej musiałbyś uciąć całe wieko i zaspawać je z powrotem.

Nie wiem, czy nie prościej byłoby zrobić mały zbiorniczek z wężownicą i podłączyć go obok tego, który pokazałeś. Obok, a dokładniej -- niżej niż ten duży.

Chociaż te dolne przyłącza są stosunkowo wysoko. :(

pga
09-06-2010, 20:50
No wlasnie mam na mysli odciac gorna dennice - a moze nawet prosciej, po uzgodnieniu z producentem kupic zbiornik
z nie przyspawana gora - wowczas bym mogl wlozyc co trzeba i zespawac calosc.

Wlasnie badam "mozliwosci" i ceny.

pioos
09-06-2010, 21:47
Taniej i lepiej zrobisz jeśli poszukasz w okolicy zakładu ślusarskiego lub popytaj kogoś kto sprzedaje piece pewnie zna kogoś właściwego.
Ta osoba lub zakład na pewno ma giętarkę do blachy i zrobi ci walec o średnicy której potrzebujesz oraz długości;
spawacza też ma lub sam ci pospawa mufki, dennice (nie są potrzebne wystarczą proste kółka z blachy - brak ciśnienia )
Wszystko tam gdzie chcesz i jak chcesz
Wężownica to rurka miedziana w krążkach po 25 metrów
Jeden dzień i bufor skończony !
i na pewno nie drożej a o ile lepiej :)

edde
09-06-2010, 22:16
za te pieniądze na złomie kupisz takie trzy (no, może nie takie :) ale takiej pojemności, ale po co Ci nówka jak i tak chcesz ja przerabiać) albo jeden ale o pojemności 3-6tys. litrów, i to się nazywa BUFOR :)

r7m8
09-06-2010, 22:21
Pytanie do praktykow, bo ja na codzien w zupelnie innych tematach siedze - jak wyglada
sprawa rozciecia go na gorze, dolozenia wezownic, "lejka" i zespawania spowrotem?

Dol by nie byl ruszany - za wyjatkiem dorobienia mocowania na 2-3 grzalki w bocznych sciankach,
Na gorze wielkie sily nie dzialaja aby do pracy byl potrzebny jakis "magik" od spawania,
zwykly spawacz powinien sobie dac rade.


Zrób tak jak samir, poszukaj w tym wątku, ładnie wszystko opisał.
Nie bierz zwykłego spawacza a dobrego bo to musi być solidnie zespawane.

RAPczyn
10-06-2010, 10:16
Mozna na Allegro kupic za 1500zl taki ladny zbiornik 1000l bez wezownic:
http://www.allegro.pl/item1062753262_zbiornik_akumulacyjny_1000l_buforow y.html

Pytanie do praktykow, bo ja na codzien w zupelnie innych tematach siedze - jak wyglada
sprawa rozciecia go na gorze, dolozenia wezownic, "lejka" i zespawania spowrotem?

Dol by nie byl ruszany - za wyjatkiem dorobienia mocowania na 2-3 grzalki w bocznych sciankach,
Na gorze wielkie sily nie dzialaja aby do pracy byl potrzebny jakis "magik" od spawania,
zwykly spawacz powinien sobie dac rade.

Dla zainteresowanych - znalazlem jeszcze jedno szczegolowe zdjecie Paradigmy:
Paradigma OPTIMA Aqua (http://www.siegsolar.de/components/com_virtuemart/shop_image/product/30d40ab0e47e9624deeaa6152e904e39.jpg)

Z ciekawych rozwiązań ciepłej wody użytkowej (nie piszę, że tańszych ;) ), od lipca do sprzedaży wchodzi stacja "świeżej wody" WFS-35 z regulacją systemową SystaExpresso - wisząca na ścianie. Rozwiązanie umożliwiające zbudowanie sobie własnego zbiornika buforowego o dowolnej pojemności na wzór "Paradigma Aqua Expresso". Maksymalna wydajność c.w.u. to 35l/min.
Wchodzą również nowe konstrukcje zbiorników buforowych PSPlus z zasyfonowanymi przyłączami oraz ukierunkowanym przepływem by zminimalizować wymieszanie w zbiorniku co zapewni warstwowe ładowanie i rozładowanie.

Z ciekawostek chyba tyle.

r7m8
10-06-2010, 17:57
Co sądzicie o takim wyprowadzeniu wężownicy przez ściankę bufora?
Łącznik mosiężny połączony jest ze stalowym króćcem za pomocą typowego gwintu rurowego uszczelnionego taśmą silikonową.
Chyba największą zaletą takiego połączenia jest niewielkie zużycie lutowia.

http://img341.imageshack.us/img341/4823/cznik.jpg

edde
10-06-2010, 18:24
Z ciekawych rozwiązań ciepłej wody użytkowej (nie piszę, że tańszych ;) ), od lipca do sprzedaży wchodzi stacja "świeżej wody" WFS-35 z regulacją systemową SystaExpresso - wisząca na ścianie. Rozwiązanie umożliwiające zbudowanie sobie własnego zbiornika buforowego o dowolnej pojemności na wzór "Paradigma Aqua Expresso". Maksymalna wydajność c.w.u. to 35l/min.
Wchodzą również nowe konstrukcje zbiorników buforowych PSPlus z zasyfonowanymi przyłączami oraz ukierunkowanym przepływem by zminimalizować wymieszanie w zbiorniku co zapewni warstwowe ładowanie i rozładowanie.

Z ciekawostek chyba tyle.

masz jakieś "obrazki" tego może?

edde
10-06-2010, 18:27
Co sądzicie o takim wyprowadzeniu wężownicy przez ściankę bufora?
Łącznik mosiężny połączony jest ze stalowym króćcem za pomocą typowego gwintu rurowego uszczelnionego taśmą silikonową.
Chyba największą zaletą takiego połączenia jest niewielkie zużycie lutowia.

http://img341.imageshack.us/img341/4823/cznik.jpg

poczekaj, a w jakiej kolejności chcesz to zrobić? gdy najpierw skręcisz a potem zlutujesz to wytopisz uszczelnienie gwintu, najpierw zlutujesz to nie okręcisz (chyba wężownicą kręcić nie będziesz ?), no chyba, ze lutowanie gdzieś w środku zbiornika ale to chyba już akrobatyka

r7m8
10-06-2010, 18:50
poczekaj, a w jakiej kolejności chcesz to zrobić? gdy najpierw skręcisz a potem zlutujesz to wytopisz uszczelnienie gwintu

To jest, jak na razie, teoretyczne rozwiązanie i trudno powiedzieć jak to wyjdzie w praktyce. Przyznam, że to przegrzanie gwintu nie wydawało mi się jakimś wielkim problemem ale tu możesz mieć rację. Chociaż lutowanie to nie spawanie, nie robimy tu przetopu więc nagrzewanie złączki będzie mniejsze niż gdyby to spawać.
Można cały króciec owinąć szmatami i obficie nasączyć wodą myślę, że da to dość sprawne chłodzenie. Ale to są teoretyczne rozważania i dopiero próba wykonania takiego połączenia da odpowiedź czy jest to wykonalne.
Może już ktoś z forumowiczów robił podobne próby?

edde
10-06-2010, 20:11
gdzieś tu na forum był sposób z conexem: mufa stalowa wspawana w bufor, w conexie (coś takiego: mufa_zaciskowa_conex_ (http://www.allegro.pl/item1072965849_mufa_zaciskowa_conex_15mm_1_2_gz.ht ml)) rozwiercasz otwór na wylon tak aby go nasunąć na rurę, bo oryginalnie rura wchodzi tylko do połowy, wrzucasz wężownicę do bufora końcówkę wysuwając przez mufę, nakładasz conexa, wkręcasz w mufę, zaciskasz na rurze i gotowe

pga
10-06-2010, 23:18
Czy domyśla się ktoś dlaczego w zbiorniku Paradigmy zasilanie dolnej wężownicy jest podłączone przez widoczny na zdjęciu "dyszel".
Górna wężownica też jest podłączona w dość specyficznie.

Czy tego typu konstrukcja może być w czymś lepsza/gorsza od opisywanych tu na forum?

adam_mk
11-06-2010, 07:53
To są sposoby na dokładne i szybkie uwarstwianie wody.
Gaszenie turbulencji, która uśrednia temperatury warstw.
Im chodzi o to, żeby wielka beczka była "szybka" i dynamiczna w pracy.
5 minut ładowania i już pełen efekt - ciepła woda jest (tyle, że po 5 minutach jest jej mało)
Ale ma swoje pełne "kranowe" parametry.

Zakładają takie uwarstwianie, że na odpowiednich wysokościach stale mają odpowiednio różne temperatury.
(różne przeznaczenie)


Te wyprowadzenia....
Connex jest dobry - ale mechanicznie zaciśnięty.
Działa nieźle, byle nim nie kiwać (miedź jest miękka).
Twardy lut w temperaturze około 630-730stC z dodatkiem srebra (Ag45) ślicznie łączy stal, mosiądz i miedź.
Robota idzie jak pożar lasu...

Adam M.

edde
11-06-2010, 08:10
a czemu służy i jak działa "zasyfonowane przyłączenie" ?

RAPczyn
11-06-2010, 08:38
masz jakieś "obrazki" tego może?

http://www.soltec-schroeder.de/speicher.htm
http://www.paradigma.de/3614894-a2F0X2lkPTU3NjQ1-~de~HorizontalNavigation~Presse~Bilder~Sicht_Kateg orien.html
Są obrazy zbiorników, natomiast nie mam WFS-35 i PSPlus - będą pewnie w lipcu. Dam znać.

brachol
13-06-2010, 13:11
a ja mam takie pytanie odnośnie bufora czy lepiej zastosować bufor wysoki na 2,7 metra o średnicy 50 cm czy lepiej dać średnicę 60 cm i wysokość bufora 1,8 metra? pytam bo mogę ustawić bufora w 2 miejscach ale albo wysoki i mniejsza średnica albo niższy ale o większej średnicy

edde
13-06-2010, 21:22
nie za mały ten bufor? pierwszy 530 drugi 500 litrów, czy to może ja wariuję planując min. 1500 ( a najpewniej 1900l)...

brachol
13-06-2010, 21:28
nie za mały ten bufor? pierwszy 530 drugi 500 litrów, czy to może ja wariuję planując min. 1500 ( a najpewniej 1900l)...

nie mam więcej miejsca na bufor i wolę mieć taki niż w ogóle a poza tym głównie mi jest potrzebny do magazynowania nadmiaru ciepła powstającego przy paleniu w kominku z PW

adam_mk
13-06-2010, 21:59
No, duże pudełko na ciepło to to nie jest. ale....
Pozwoli tak palić w kominku, żeby komina 3 razy w tygodniu nie trzeba było czyścić...
Chyba u Ciebie to bez większego znaczenia.
Wybierz korzystniejszą lokalizację i zrób taki, jaki wyjdzie.
Fakt! Lepszy taki jak żaden.
Adam M.

kszew
15-06-2010, 22:44
Mam bufor z deklem zakładanym od spodu mocowanym na śruby (połączenie jak kryzy). I teraz mam dylemat czym to połączenie uszczelnić? Silikonem? Wkładkami gumowymi? Czy jeszcze coś innego. Co będzie najtrwalsze?

robdk
16-06-2010, 07:39
Mam bufor z deklem zakładanym od spodu mocowanym na śruby (połączenie jak kryzy). I teraz mam dylemat czym to połączenie uszczelnić? Silikonem? Wkładkami gumowymi? Czy jeszcze coś innego. Co będzie najtrwalsze?

GAMBIT (kryngielit, igielit itp.) namoczony w pokoście. Będzie trzymać na lata. Ale nie ma dostępnych gotowych uszczelek o tej średnicy, trzeba sobie wycinać samemu. A i grubości 4-5 mm. Wycinać z całej płyty przecinakiem. Najlepiej pójść do chłopaków z Ciepłowni miejskiej, oni maja i za przysłowiową flaszkę da się załatwić ;)

adam_mk
16-06-2010, 07:58
Da się zamówić przez sieć.
Tylko...
Ceny są BARDZO różne!
Od 45zł/szt do 750zł/szt. (sam mam to za sobą).

Posmarować towotem (smarem).
Od lat się sprawdza...

Adam M.

r7m8
16-06-2010, 18:52
Zastanawiam się czy dało by radę tak "wytresować" powrót w buforze aby trafiał mniej więcej na "swoją" warstwę?
Gdyby powrót puścić od spodu przy pomocy takiej rury z wypustami skierowanymi tak jak na rysunku i jeszcze dodatkowo wzdłuż ścianki bufora aby zminimalizować burzenie uwarstwienia. Działało by to?

http://img203.imageshack.us/img203/9541/powrt.jpg

adam_mk
16-06-2010, 19:09
Bardzo trzeba się spocić, żeby tą metodą się udało.
Ale...
Zobacz sam początek tematu.
Jak zład się wolniuteńko obraca wewnątrz tego walca, to wtedy to, o co Ci chodzi "robi się samo".
Stróżka powrotu po ściance sączy się na odpowiednią dla nie wysokość zładu BEZ turbulencji...

DLATEGO te łuki hamburskie i ich odpowiednie skierowanie (pobór/oddawanie).
Tak jest prościej...

Adam M.

r7m8
16-06-2010, 21:36
Jak zład się wolniuteńko obraca wewnątrz tego walca
Adam M.

Tak, rozumiem tylko ja mam większy problem bo przymierzam się, na razie bardzo wstępnie, do klocka 80x120x185 a tam z tym wolniuteńkim obracaniem się zładu będzie raczej ciężko dlatego chcę po ściance puścić takie coś.
Jeżeli pole przekroju tej rury będzie kilkakrotnie większe od rurki powrotu to woda dostająca się tam będzie bardzo wolno się przemieszczać i sączyć się przez te wypusty, które będą dla niej "najwygodniejsze".
Można jeszcze to usprawnić w ten sposób, że samo przyłącze powrotu zrobić już większe np z dwucalówki i ten kawałek rury tuż przy buforze na długości 30 - 40 cm zrobić też o takim przekroju.
Przy takim spowolnieniu przepływu powinno to się tam ładnie warstwowo układać.

adam_mk
17-06-2010, 04:25
Podejmujesz spore wyzwanie!
Oczywiście, proponowane przez Ciebie rozwiązanie powinno się sprawdzić.
Tylko ten kształt mnie nieco niepokoi....

Nacisk na ścianę boczną...
120 x 185 = 22200 (cm2)
A jedna atmosfera (no, bar...) to 1 kg/cm2
Czyli na jedną ściankę wychodzi 22 tony 200kg.
Stężenia muszą przenosić ze 44 tony 400kg i to BEZ UDERZEŃ WODNYCH!!!

Przemyśl problem i zrób je poprawnie.

Adam M.

RAPczyn
17-06-2010, 07:10
Widziałem kiedyś zbiornik z taką "choinką" na środku i jak u ciebie są "wypusty" są skierowane do góry tak tam były w dół.

herakles
17-06-2010, 08:49
Widziałem kiedyś zbiornik z taką "choinką" na środku i jak u ciebie są "wypusty" są skierowane do góry tak tam były w dół.

Tak powinno być. A tak się zastanawiałem, czy nie lepiej taki powrót zrobić na zewnątrz bufora.

RAPczyn
17-06-2010, 09:01
A może mnie pamięć zawodzi z tymi "wypustami" ?? Poszukam.

r7m8
17-06-2010, 18:34
Podejmujesz spore wyzwanie!
Oczywiście, proponowane przez Ciebie rozwiązanie powinno się sprawdzić.
Tylko ten kształt mnie nieco niepokoi....

Nacisk na ścianę boczną...
120 x 185 = 22200 (cm2)
A jedna atmosfera (no, bar...) to 1 kg/cm2
Czyli na jedną ściankę wychodzi 22 tony 200kg.
Stężenia muszą przenosić ze 44 tony 400kg i to BEZ UDERZEŃ WODNYCH!!!

Przemyśl problem i zrób je poprawnie.

Adam M.

Adamie, z teorii to ja dość kiepski jestem ale wyobraźnię mam rozwiniętą nieźle.
Idąc Twoim tokiem rozumowania wyobraźmy sobie, że mamy do czynienia z dziesięciokrotnie mniejszymi wielkościami przy zachowaniu proporcji.

Czyli nacisk na ściankę boczną
12 cm x 18,5 cm = 222 (cm2)
1 atmosfera to 1 kg/cm2
Czyli na jedną ściankę mamy nacisk 222 kg a stężenia muszą wytrzymać 444 kg
Tylko nijak to się ma do rzeczywistości bo to pudełko ma niecałe 2 LITRY !

Przy układzie otwartym mamy do czynienia z parciem hydrostatycznym.
Wlazłem na jakieś forum matematyczne gdzie były przykłady obliczania parcia.
Podstawiłem do wzoru te wartości jw i wyszło mi ok. 2 kg nacisku na ściankę.
Uruchamiam wyobraźnię: biorę arkusz dość grubej folii i formuję z niej kostkę o wymiarach 12 x 18 x 8 cm, nalewam wody i aby mi tej folii woda nie rozepchnęła ściskam ją dłońmi z siłą chyba nie większą niż te 4 kg?

Wzór wygląda tak:

N = p h0 g S

P - gęstość cieczy

h0 – głębokość środka ciężkości

S – powierzchnia ściany

Czyli 1000kg/m3 x 0,925m x 9,80665 x 2,22 m2

Wyszło mi ok. 2 tony nacisku na dużą ściankę.
Stężeń na tej ściance przewidywałem 10 szt. Czyli mam średnio po 400 kg na stężenie.
Są to wartości uśrednione. Po zmianie środka ciężkości na wysokości dolnych stężeń wyszło mi 650 kg na stężenie (po 325 na ściankę) a dla górnych 240 kg (po 120).

Jak wcześniej napisałem nie jestem orłem w przeliczaniu wzorów matematycznych ale te wyniki wydają mi się miarodajne.

herakles
17-06-2010, 20:34
Się spało na fizyce....
Ciśnienie, p=Fn/S (siła nacisku / powierzchnię).
W układzie otwartym(przy wyłączonych pompach)
1 bar to 100kPa
ciśnienie zależy wyłącznie od wysokości słupa wody i w przypadku 10m będzie równe około p=100kPa

przy zbiorniku 80x120x185 (0,8x1,2x1,85) eee nie robi się kwadratowych zbiorników, to się rozleci, parcie na większą ścianę boczną wyniesie 100kPa*1,2m*1,85m=222kN czyli z taką siłą z jaką naciska na podłoże ciężar o masie około 22tony. Dlatego robi się okrągłe zbiorniki bo wtedy ciśnienia rozkładają się równomiernie i równomiernie rozciągają całą konstrukcję, czego nie da się osiągnąć w klockach, poza tym koło, ma najmniejszy z możliwych obwód ze wszystkich figur przy zachowaniu tej samej powierzchni, więc to same ciśnienie wywiera najmniejszy nacisk na ścianki boczna bryły której podstawą jest koło aniżeli inna figura geometryczna z tego wzlędu, że ich powierzchnia jest najmniejsza. A jak włączymy jakąś pompę, albo coś odkręcimy i damy dodatkowo 3 bary to masz 100 ton na jedną ściankę. STO SAMOCHODÓW OSOBOWYCH.

edde
17-06-2010, 20:43
ja ruszyć wyobraźnią po takich postach to wychodzi ze te wszystkie posiadanie (również przez forumowiczów) od lat zbiorniki prostopadłościenne już dawno nie powinny istnieć... no chyba że to jakieś silnie sztańskie wynalazki są :)

adam_mk
17-06-2010, 21:02
I widzisz!
Jest, k u r w a, za co płacić, jak kto taki zrobi dobrze, czy nie?!

Wczoraj mi stężenia w mniejszym wywaliło i poprawiałem!
Drobny błąd na spawie. Dupło tak, że chłopaki przy maszynach skoczyli na metr w górę! To spory bębenek jest.
Dałem po poprawkach 2 godziny na ciśnieniu 2 razy większym, jakie kiedykolwiek tam będzie.
Wytrzymał, choć prostopadłościenny bydlak.

Zrób sobie taki jeden - to Ci si ę oczy otworzą.

Postudiujesz jakiś czas moduł Yanga, materiałoznawstwo, fizykę, kratownice, sumowanie wektorowe sił i podobne - i też będziesz taki miał!

NAPRAWDĘ wychodzą tam dziesiątki ton!
Adam M.

r7m8
17-06-2010, 22:31
I widzisz!
To spory bębenek jest.

NAPRAWDĘ wychodzą tam dziesiątki ton!
Adam M.

http://forum.muratordom.pl/images/smilies/smile-2.gif

No membrana z takiej ścianki sporawa jest i gdy drgnie to prawdziwa fala uderzeniowa się robi hehe.

Wszystko się zgadza, te dziesiątki ton to oczywiście tam są jeżeli wytworzymy ciśnienie np. 1 bar.
Wtedy w tym moim stężenia będą rozciągane siłą ok. 4 i pół tony każde.
A gdyby ktoś podpiął to do wodociągu to zrobiło by się ze 12 ton na jedno jedyne stężenie!
Dlatego trzeba to zrobić w układzie otwartym z rurą przelewową nie mniejszą niż 1 cal żeby w razie czego swobodnie się tam przelało i nie podbiło ciśnienia.


Się spało na fizyce....
ciśnienie zależy wyłącznie od wysokości słupa wody i w przypadku 10m będzie równe około p=100kPa


Twoje wyliczenia są prawidłowe wyłącznie jeżeli chodzi o parcie na powierzchnię poziomą.
To oczywiste, że słup wody o przekroju 2,22 m2 i wysokości 10 m, jak napisałeś, będzie parł na podłoże z siłą 22 ton bo w rzeczywistości tyle waży.
Co jednak ma to wspólnego ze słupem wody o wysokości 1,85 m ?
Woda w takim buforze waży ok. 1,8 tony więc absolutnie nie może wywierać większego nacisku na spód niż wynosi jej masa.
Natomiast parcie na ścianki boczne będzie mniejsze bo do wyliczeń zamiast wysokości słupa wody bierzemy tzw. głębokość środka ciężkości czyli w tym przypadku 0,925 m.
Co innego gdy wzrasta ciśnienie, wtedy możemy mówić o dziesiątkach ton.

herakles
17-06-2010, 22:58
Ciśnienie działa we wszystkich kierunkach. Co prawda uprościłem sobie trochę model poprzez pominięcie różnicy ciśnień na samej wysokości bufora, w moim modelu to uproszczenie prowadzi do błędu rzędu niecałych 20% co w rozważaniu teoretycznym i poglądowym uznałem za nieistotne. Jeżeli będziesz miał 1,8 tony wody w zamkniętym zbiorniku i podłączysz do tego rurkę wysokości 9m to ciśnienie(czyli siła działająca na jednostkę powierzchni) będzie 10 krotnie większe niż gdyby tej rurki nie było, przy założeniu wysokości zbiornika 1m.
Ciśnienie nie zależy od ilości, lecz od wysokości słupa.
http://www.cezasglob.pl/produkty/pics/92_208.jpg

Jani_63
17-06-2010, 23:06
A może mnie pamięć zawodzi z tymi "wypustami" ?? Poszukam.
Nie zawodzi :)
Jeśli mówimy o tym samym, to wypusty były skierowane w dół, tylko dotyczyło to rozprowadzenia (uwarstwiania) nie powrotu, a ładowania a kolumny solarnej
14095

mpoplaw
18-06-2010, 06:46
Jak wcześniej napisałem nie jestem orłem w przeliczaniu wzorów matematycznych ale te wyniki wydają mi się miarodajne.
a mnie się wydaje że każdy z was liczy zupełnie coś innego, ty liczysz sobie zwykły zbiornik z wodą typu duża głęboka wanna o ciśnieniu 0,185 bara a oni liczą w układzie z zbiornikiem wyrównawczym zawieszonym 10 metrów ponad dolna krawędzią bufora i wtedy ciśnienie wzrasta 5 razy do wartości 10 metrów słupa wody czyli 1 Bara

reasumując jeśli bufor otwarty, i zainstalowany w najwyższym punkcie to ciśnienie mało szkodliwe 0,185 bara = 0,182 atmosfery = 0,188kg/cm2
jeśli bufor z zbiornikiem wyrównawczym zawieszonym 10 metrów nad dnem bufora to wtedy zaczynają się schody

adam_mk
18-06-2010, 08:41
Dzięki mpopław!

Może zakuma, bo niedomówienie nam wyszło...

Adam M.

mpoplaw
18-06-2010, 09:49
Tmam większy problem bo przymierzam się, na razie bardzo wstępnie, do klocka 80x120x185
a masz już pomysł gdzie kupić na to blachę ??

ja rozważałem podobne wymiary ale w handlu najczęstszy wymiar blach 4mm grubej to 100x200cm z 5-ciu takich arkuszy bardzo łatwo pospawać mocny bufor 80x100x200 i prawie nie będzie odpadów, ale z tych arkuszy zrobić 80x120x185 to już będzie mnóstwo spawania i zaczną się problemy, prościej było by już chyba zrobić ten bufor z blachy 6mm grubej bo ona występuje w rozmiarze 200x400

coulignon
18-06-2010, 21:18
Mam bufor z deklem zakładanym od spodu mocowanym na śruby (połączenie jak kryzy). I teraz mam dylemat czym to połączenie uszczelnić? Silikonem? Wkładkami gumowymi? Czy jeszcze coś innego. Co będzie najtrwalsze?

Płyty uszczelniające - im cieńsza tym lepsza (zależy od błędów kształtu kołnierza) bo "uszczelka najlepiej trzyma gdy jej nima"
http://www.gambit-lubawka.pl/strona/pyty_uszczelkarskie1
http://www.polonit.com.pl/oferta.php?kategoria=1

To są producenci. Jest jeszce paru wycinaczy uszczelek:
http://www.ccw.pl/
http://www.spetech.com.pl/
Czy też zakład remontowy Rekom w Kędzierzynie.

coulignon
18-06-2010, 21:29
Posmarować towotem (smarem).
Od lat się sprawdza...

Adam M.

Jezus Marian nie!
Zadnych towotów, żadnych pokostów - to jest najszybsza drogo do skrócenia życia takiej uszczelki - szczegolnie tej gorszej jakości.

adam_mk
19-06-2010, 07:23
Wiem.
Są specjalne mazidła...
Mnie oferowano w hoboku 10kg...
Tyle, że ja już dawno w węźle cieplnym osiedla nie siedzę...

Adam M.

rafaladam
20-06-2010, 16:36
Ku przestrodze sprawdzajcie towar przy kurierze przy zakupach przez internet, ja niestety tego nie zrobiłem :((

adam_mk
20-06-2010, 18:27
Sama prawda, ale...
I tak musiałbyś odciąć taki kawałek, bo jakieś wyprowadzenie tej wężownicy zrobić trzeba.
Odcina się fragment z kręgu i z tego robi się te wyprowadzenia.
Odpadnie Ci z 0,5mb.
Nie tragedia.
Są złączki typu "mufka".
Drugie spłaszczenie wytniesz i załatasz mufką.

Ale fakt!
Wkurzają takie zdarzenia...

Adam M.

r7m8
20-06-2010, 18:30
jeśli bufor z zbiornikiem wyrównawczym zawieszonym 10 metrów nad dnem bufora to wtedy zaczynają się schody

mpoplaw dzięki za zwrócenie mi uwagi na to naczynie wzbiorcze bo faktycznie podłączenie naczynia zmienia sytuację.
W tej całej dyskusji brakuje mi konkretów.
Żeby mówic o konkretach trzeba zrobić chociaż przybliżone obliczenia.
Naczynie u mnie będzie maximum 8 m nad posadzką kotłowni zatem ciśnienie w buforze będzie wynosiło ok. 0.8 bara ale dobrze jest mieć jakiś zapas więc powiedzmy, że to będzie 1 bar.
Jak wyliczył Adam przy takim ciśnieniu na ściankę 120 x 185 cm mamy 22 tony nacisku czyli 44 tony na rozciąganie stężeń.
Stężeń ma być 10 zatem ok. 4,5 tony na stężenie.
Stal gatunku St3S ma wytrzymałości na rozciąganie ok. 70 kG/mm2.
Przewidywałem pręty Ø12 zatem 6x6x3,14=113 mm2.
113 mm2 x 70 = 7910 czyli jest prawie 3,5 tony zapasu.
Gdyby rozpatrywać układ zamknięty i przyjąć 3 bary to wtedy Ø12 już nie wystarczy bo
4,5 x 3 = 13,5 tony a to jest prawie maksymalna wartość dla Ø16 więc układ zamknięty odpada.
Stężenia stężeniami ale trzeba zrobić porządny dekiel bo on takich stężeń miał nie będzie więc te wzmocnienia z ceownika o których pisałem wcześniej są całkiem na miejscu.


a masz już pomysł gdzie kupić na to blachę ??


Co do blachy to nie zastanawiałem się nad tym ale widziałem w necie, że niektóre składy stali oferują arkusze o szerokościach np. 2 m i dowolnej długości do 8 metrów o ile się nie mylę.
Nie wiem co oferują w mojej okolicy, gdy zrobię rekonesans dopiero będę wiedział co i jak, z wnioskami oczywiście podzielę się.

edde
21-06-2010, 01:16
.........
Stal gatunku St3S ma wytrzymałości na rozciąganie ok. 70 kG/mm2.
.........

a czy ten parametr to nie jest wartość graniczna, przy tej wartości następuje zerwanie? bo jeśli tak to znacznie szybciej zacznie się rozciąganie i z prostopadłościanu zrobi się beczka, poza tym zdaje się ze środkowe stężenia będą znacznie bardziej obciążone od pozostałych?
jak dla mnie zbyt dużo wątpliwości dla tego kształtu jak na debiut z buforem, zamierzałem zbiornik oryginalny walcowy zbiornik hydroforowy (odżelaziacz) fi0,8 x h1,85m ciachnąć wzdłuż (w pionie jakby) i zrobić wstawkę z blachy płaskiej, ale żeby osiągnąć zadowalającą pojemność musiałbym rozszerzyć go o jakieś 60 cm, a to już niemało, kłopotliwa robota, stężenia, dekiel, zbyt dużo komplikacji jednym słowem no wiec zdobyłem drugi taki sam zbiorniczek (po wycięciu dolnej dennicy i zakończeniu go kołnierzem jedne będzie maił pojemność ok. 900l, dwa 1800), postawie je w pionie obok siebie i połączę, tylko na razie czasu a tonie mam, poleżą sobie chyba do jesieni...
tu pierwszy materiał w transporcie:
http://img718.imageshack.us/img718/9091/1zb.jpg (http://img718.imageshack.us/i/1zb.jpg/)

i drugi:
http://img716.imageshack.us/img716/6247/2zb.jpg (http://img716.imageshack.us/i/2zb.jpg/)

adam_mk
21-06-2010, 07:44
Łączy się to łatwo.
Sam połączę (na razie, bo tyle TERAZ mam) ze 3 tony zładu.
Jest tu wątek, jak się to robi.
Adam M.

herakles
21-06-2010, 08:41
Tak sobie czytam i myślę, czy zbiornik buforowy powinien mieć wężownicę do CWU? Załóżmy, że grzejemy go do 80stC w wężownicy cwu będzie się odkładał kamień, czy nie? Do ilu st. przeciętnie się grzeje bufor?

adam_mk
21-06-2010, 08:53
"czy zbiornik buforowy powinien mieć wężownicę do CWU?"

Może, ale nie musi....
Jest Ci potrzebna CWU tak grzana?
Wstaw...

"w wężownicy cwu będzie się odkładał kamień"
NAPRAWDĘ jesteś tego PEWNY?!!!
Postudiuj ten problem.
Chemia, elektrochemia, szereg elektrochemiczny metali itp...
Słyszałeś o metalach "szlachetnych"?
Znasz ich właściwości (chemiczne, nie rynkowe!)?

Bufor grzejesz do tylu stC do ilu chcesz lub możesz...
Wodny zwykle do 90stC. znosi spokojnie.

Adam M.

herakles
21-06-2010, 10:14
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kamie%C5%84_kot%C5%82owy
Pow 60st z wody już wytrąca się kamień.

Czy jest mi potrzebna CWU tak grzana?

Dobre pytanie. W każdym razie ja i moja rodzina zużywamy baaaardzo dużo ciepłej wody, na razie mieszkamy w bloku i wody ci u nas dostatek, w tym ciepłej, ale wiem, że bojler 140l to dla nas o połowę za mało na wieczorne chlupanie. Pytanie czy taka wężownica sobie poradzi?

No i co tu ma do rzeczy szereg elektrochemiczny, tyle że kamień popłynie zatkać baterię stalową.

adam_mk
22-06-2010, 09:39
"No i co tu ma do rzeczy szereg elektrochemiczny, tyle że kamień popłynie zatkać baterię stalową. "

Myj się w zimnej...
Przeprowadź się w góry, tam jest miękka woda....
Poskarż się mamie....
Protestuj przed Sejmem czy w innym miejscu....

CO mam zrobić z tym faktem fizycznym?
JAKIEJ rady udzielić?
Systemy CWU się zakamieniają i zużywają.
Taka jest natura tego procesu.
Wtedy albo się je odkamienia, albo wymienia. Tak było, jest i będzie...

Zrób sobie w systemie CWU "pułapkę" na ten kamień, jak MUSISZ.
I pij sporo mineralki, żeby na zawał młodo nie zejść... (JEST związek!)
"Pułapkę" wymienisz co paręnaście lat i będzie dobrze.

Adam M.

herakles
22-06-2010, 10:10
Pułapkę, czyli, możesz rozwinąć temat.

k62
22-06-2010, 10:21
Wpisz w wyszukiwarkę
site:forum.muratordom.pl "zmiękczacz wody"

herakles
22-06-2010, 10:38
A fu. A nie ma jakiś mechanicznych pułapek? Tzn, za wężownicą jakieś coś na kamień, który się wytrącił?

adam_mk
22-06-2010, 10:45
Żelazny baniak z żelazną siatką zwiniętą w kłębek...
Taki odmulacz..
Adam M.

Piwoslaw
22-06-2010, 16:13
Jeśli zagadnienie 2 spiral grzewczych został już poruszony, to przepraszam za przeoczenie i proszę o odesłanie mnie do kąta;) A jeśli nie, to...
Czy jest sens robienia dwóch spiral grzewczych? Załóżmy, że do bufora chciałbym wrzucać ciepło z wentylacji, za pośrednictwem PCi, poza tym solarek. Jak wtedy rozmieścić spiralki? Jedna nad drugą, przy czym ta cieplejsza (solar) na górze? Czy obok siebie, ew. z częściową przegrodą między nimi?
http://forum.muratordom.pl/attachment.php?attachmentid=14499&d=1277215525 http://forum.muratordom.pl/attachment.php?attachmentid=14500&d=1277215531

adam_mk
22-06-2010, 16:55
A potrafisz wykonać wariant "b" ?

Zrobiłbym "a".
Łatwiej i zadziała.
A poza tym...
Da się to zrównolieglić na zewnątrz baniaka, jakby co...

Adam M.

Jani_63
22-06-2010, 17:20
Wydaje mi się że w takim układzie powinno działać optymalnie.
14502

adam_mk
23-06-2010, 08:46
Można tak.
Byłoby dobrze, ale...
To dodatkowa i wcale nie łatwa (bez odpowiedniego oprzyrządowania) robota.
Można, ale nie trzeba, jak mi się wydaje.
Adam M.

herakles
25-06-2010, 13:34
Przeczytałem ten wątek pooglądałem troszkę jak to robią inne firmy za tysiące ojro i sporządziłem sobie taki oto rysuneczek:
http://img685.imageshack.us/img685/5643/projbuf.png (http://img685.imageshack.us/i/projbuf.png/)

Co o tym myślicie? Oczywiście rysunek jest poglądowy, wloty i wyloty co mają tworzyć wir, a końcówka od solara ma być prostopadle do boku bufora, tak aby tego wiru nie zagłuszać.

No i teraz zaczyna się myślenie, z czego takie coś w środku zrobić. Może z jakiejś żywicy epoksydowej, czy jakiegoś takiego materiału, który dodatkowo jest izolatorem? Formy zrobić sobie ze styropianu i zrobić taki wkład? Czyli jak to się ładnie mówi trochę popularnej "rzeźby" w prawie dosłownym tego słowa znaczeniu. Siatka, żywica, siatka żywica itd.

Aha i nie piszcie mi że zerżnąłem rozwiązania od kogoś, czy z jakiejś firmy, bo oczywiście zerżnąłem i zdaje sobie z tego sprawę.

rafaladam
25-06-2010, 21:48
Może ktoś mi pomoże w sprawie uszczelek.
Mój bufor ma średnicę 105 cm i będzie się składał z 3 segmentów skręcanych na kołnierze (szerokość drzwi), potrzebuje więc 2 okrągłych uszczelek o średnicy wewnętrznej około 105cm a zewnętrznej około 118cm. Szukałem troszkę w google firm zajmujących się produkcją uszczelek, wysłałem kilka zapytań i odpowiedzi wahały się pomiędzy 400 a 600 PLN plus VAT. Natomiast uszczelki sprzedawane na metry pomiędzy 30 a 50 PLN za metr bieżący ale wolałbym uszczelkę w całości.
Wydaje mi się że to jest drogo.
Znalazłem na allegro maty EPDM, są różne, taka jaka mnie interesuje to 5mm i odporność do 120 stopni, koszt około 70 PLN za metr (ja potrzebuję odcinek 1,20 x 2,5 czyli 3 metry). Jak wytnę z tego uszczelki to zostanie mi sporo odpadów m in. dwa pełne koła o fi 100. Innymi słowy zapłacę z wysyłką jakieś 230 PLN i zostanie mi masa bezużytecznych odpadów. Może ktoś zaproponuje mi tańsze rozwiązanie lub np. zna firmę która sprzedaje gotowe uszczelki z EPDM i nie chce za to 500 PLN.

Myślałem również o tym żeby taki placek o fi 100 przykleić do dna bufora, wtedy wężownica do solara mogła by częściowo leżeć na dolnej dennicy i nie było by bezpośredniego styku stali z miedzią.

Piotr G
25-06-2010, 23:53
spróbuj może do tego uszczelnienia

http://www.soudal.pl/index.php/limit_15/produkty-profesjonalne/uszczelniajace-i-klejace/gasket-seal-silikon-wysokotemperaturowy.html

przy mniejszych średnicach w połączeniach kołnierzowych bez zastrzeżeń

Piotr

adam_mk
26-06-2010, 10:06
Źle trafiłeś. Ja trafiłem kiedyś na uszczelkę za 87zł o podobnym wymiarze.
Też miałem odpowiedzi po kilka setek...
Jeszcze bym poszukał.
Adam M.

rafaladam
29-06-2010, 00:18
Może ktoś mi pomoże w sprawie uszczelek.
Mój bufor ma średnicę 105 cm i będzie się składał z 3 segmentów skręcanych na kołnierze (szerokość drzwi), potrzebuje więc 2 okrągłych uszczelek o średnicy wewnętrznej około 105cm a zewnętrznej około 118cm. Szukałem troszkę w google firm zajmujących się produkcją uszczelek, wysłałem kilka zapytań i odpowiedzi wahały się pomiędzy 400 a 600 PLN plus VAT. Natomiast uszczelki sprzedawane na metry pomiędzy 30 a 50 PLN za metr bieżący ale wolałbym uszczelkę w całości.
Wydaje mi się że to jest drogo.
Znalazłem na allegro maty EPDM, są różne, taka jaka mnie interesuje to 5mm i odporność do 120 stopni, koszt około 70 PLN za metr (ja potrzebuję odcinek 1,20 x 2,5 czyli 3 metry). Jak wytnę z tego uszczelki to zostanie mi sporo odpadów m in. dwa pełne koła o fi 100. Innymi słowy zapłacę z wysyłką jakieś 230 PLN i zostanie mi masa bezużytecznych odpadów. Może ktoś zaproponuje mi tańsze rozwiązanie lub np. zna firmę która sprzedaje gotowe uszczelki z EPDM i nie chce za to 500 PLN.

Myślałem również o tym żeby taki placek o fi 100 przykleić do dna bufora, wtedy wężownica do solara mogła by częściowo leżeć na dolnej dennicy i nie było by bezpośredniego styku stali z miedzią.

No i kupiłem płytę będę wycinał uszczelki, tak na marginesie może ktoś potrzebuje uszczelki o zewnętrznej średnicy około 1 metra, ponieważ sporo mi tego zostanie :)) grubość 5mm

Mam jeszcze dwa pytania

Czy na lejek mogę wykorzystać blachę z tzw. aluocynku, czy nie będzie się to chemicznie gryzło z miedzią i stalą?

Czy jest inna opcja połączenia pieca z buforem niż rurki stalowe? Jakaś miedź, pex czy miedź w pexie. Jak to wygląda w praktyce? Droga z pieca do bufora około 3 metrów.

adam_mk
29-06-2010, 00:38
Kichaj na te metry.
Temperatury zobacz!
Zobacz co zostanie z pexa jak go parę razy dobrze zagotujesz.

Wiesz co to anoda magnezowa?
Wiesz co robi?
Wiesz, że znika, jak robi to co ma robić?
Wiesz, że alu jest bliżej magnezu jak żelazo?

Nie cuduj i daj ohydną czarną stal gwoździową.
Po pierwszym zagrzaniu ślicznie pokryje się warstewką kamienia kotłowego i nic więcej się z nią dziać nie będzie.
Myli Ci się bojler, gdzie masz stale nową, natlenioną i twardą wodę ze zładem CO.
Jak już MUSISZ wydziwiać - to napełnij deszczówką!
To przecież destylatka...

Adam M.

rafaladam
29-06-2010, 21:41
Kichaj na te metry.
Temperatury zobacz!
Zobacz co zostanie z pexa jak go parę razy dobrze zagotujesz.

Wiesz co to anoda magnezowa?
Wiesz co robi?
Wiesz, że znika, jak robi to co ma robić?
Wiesz, że alu jest bliżej magnezu jak żelazo?

Nie cuduj i daj ohydną czarną stal gwoździową.
Po pierwszym zagrzaniu ślicznie pokryje się warstewką kamienia kotłowego i nic więcej się z nią dziać nie będzie.
Myli Ci się bojler, gdzie masz stale nową, natlenioną i twardą wodę ze zładem CO.
Jak już MUSISZ wydziwiać - to napełnij deszczówką!
To przecież destylatka...

Adam M.

Z pełną pokorą przyznaję że na chemii się nie znam, a o aluocynk pytam dlatego że sąsiad niedawno krył tym stodołę i zostało mu kilka arkuszy więc dostanę arkusz 1x2 za przysłowiową flachę.

Ja również uważam że rozwiązania najprostrze są najlepsze :))

herakles
30-06-2010, 08:17
Przeczytałem ten wątek pooglądałem troszkę jak to robią inne firmy za tysiące ojro i sporządziłem sobie taki oto rysuneczek:
http://img685.imageshack.us/img685/5643/projbuf.png (http://img685.imageshack.us/i/projbuf.png/)

Co o tym myślicie? Oczywiście rysunek jest poglądowy, wloty i wyloty co mają tworzyć wir, a końcówka od solara ma być prostopadle do boku bufora, tak aby tego wiru nie zagłuszać.

No i teraz zaczyna się myślenie, z czego takie coś w środku zrobić. Może z jakiejś żywicy epoksydowej, czy jakiegoś takiego materiału, który dodatkowo jest izolatorem? Formy zrobić sobie ze styropianu i zrobić taki wkład? Czyli jak to się ładnie mówi trochę popularnej "rzeźby" w prawie dosłownym tego słowa znaczeniu. Siatka, żywica, siatka żywica itd.

Aha i nie piszcie mi że zerżnąłem rozwiązania od kogoś, czy z jakiejś firmy, bo oczywiście zerżnąłem i zdaje sobie z tego sprawę.


Haaaaloo.....

Jakieś opinie, no i jakieś pomysły, z czego wykonać te wewnętrzne lejki?

adam_mk
30-06-2010, 08:51
To tylko kierownice strug.
Obciążeń nie przenoszą....
Zrób dobrze zwymiarowany rysunek i wal na jaką blacharnię!
Usłyszysz kilka wyrazów nie do druku, ale zrobią...
No i odpowiednio zedrą!
Co najmniej 100% więcej jak za rynnę tej długości! :lol:

Przemyśl JAK potem tam te potrzebne rury powkładasz....
JAK CI SIĘ ZDAJE?
CZEMU zaproponowana przezemnie konstrukcja, która działa identycznie, jest nieco prostsza?

Adam M.

herakles
30-06-2010, 10:00
Myślałem o żywicach epoksydowych, niestety nie ma w necie wyczerpujących informacji jak to się zachowuje w temperaturach okolic 100st. Wtedy bym sobie sam wyrzeźbił.

adam_mk
30-06-2010, 10:26
Dzwoń do Sarzyny (producent). Pogadaj z kim. Technolog byłby niezły.
Stałe 100stC dla epoksydu to nie straszne jest.
Bloki silników się tym czasem klei...
Adam M.

herakles
30-06-2010, 11:08
Wysłałem majla do ich labolatorium, zobaczymy. Macie jakieś jeszcze inne pomysły na materiał do rzeźbienia?

herakles
30-06-2010, 17:12
No i zadzwonili nawet. Gość mówił, że w temp 90 st to zacznie mięknąć. Ale do 90 st ma być twarde. Największą odporność na temperaturę ma epidian 5 utwardzany utwardzaczem Z1. Ale niestety 90 st to za mało, jak podhajcuje i się zapomnę to wolałbym aby to wytrzymało więcej.
Ma ktoś pomysł na inny materiał? (Oprócz stali).

olorider
01-07-2010, 00:29
No i kupiłem płytę będę wycinał uszczelki, tak na marginesie może ktoś potrzebuje uszczelki o zewnętrznej średnicy około 1 metra, ponieważ sporo mi tego zostanie :)) grubość 5mm

Witam, ja potrzebuję pierścień 90/80cm. Dam znac na priv.

Piczman
01-07-2010, 14:56
Dzwoń do Sarzyny (producent). Pogadaj z kim. Technolog byłby niezły.


Rzut beretem ode mnie.
Mam tam swoje "wtyki" .
Jak by było trzeba ,,,

adam_mk
01-07-2010, 16:53
Zapamiętałem! :lol:
Czasem jakiś problem wyskoczy...
Adam M.

herakles
02-07-2010, 08:21
Mam materiał:
Liminat Szklano-Epoksydowy, czyli tkanina szklana jakiej pełno na popularnych portalach aukcyjnych, epidian 5 utwardzony Z1 do rozważenia jeszcze inne żywice. Pozostaje zrobić próbkę i pogotować.

adam_mk
02-07-2010, 09:10
Ukształtujesz to siłą woli? :o
JAK zrobisz kopyto dla tego laminatu?
Z CZEGO?

Idźże na jaką blacharnię...

Adam M.

r7m8
02-07-2010, 16:21
JAK zrobisz kopyto dla tego laminatu?
Z CZEGO?

Może z tektury by się dało?
Zwinąć rulon, dokleić lejek a po stwardnieniu żywicy pomoczyć w ciepłej wodzie, tektura powinna rozmięknąć i w miarę łatwo dać się usunąć.
Przed całą robotą warto by było sprawdzić odporność tekturki na "rozmiękczanie" bo nie każda łatwo nasiąka wodą.
Jeszcze jedna uwaga, powierzchnia powinna być starannie pokryta warstwą żywicy aby nie wystawały z niej nitki maty.bo w takich miejscach po latach gorąca woda mogła by doprowadzić do rozwarstwiania się kompozytu.

mpoplaw
02-07-2010, 19:50
ktoś was nie lubi i temat bufora przerzucił do wątku o kominkach
:offtopic:

edde
02-07-2010, 22:43
no właśnie, co za idiotyczny pomysł temat o buforach, o ogrzewaniu praktycznie, wrzucać do kominków?? przecież to w "Ogrzewaniu" powinno być! kogo można op...ić za to??

Jani_63
02-07-2010, 23:24
To jeszcze nic.
j-j ze swoim dziennikiem i spostrzeżeniami z użytkowania domu pasywnego ogrzewanego prądem został przeniesiony do Pomp Ciepła.
Kilka razy protestował w sprawie swojego wątku i nic to nie dało.

Jak tak dalej pójdzie zrobi się niezły rozpiź......:mad:

adam_mk
02-07-2010, 23:46
A!
To dlatego, że można sobie wyobrazić kominek z... płaszczem wodnym!
A jak płaszcz to i bufor...

Pewnie to...

Dobrze, że nie skasowali.

Adam M.

Jani_63
03-07-2010, 00:12
Adamie pewnie masz racje doszukując się pokrętnej logiki przypisania wątku do działu;)
Tyko kto z adminów wpadł na pomysł że kominek z PW ma monopol na współprace z buforem.
Badań nie prowadziłem :), ale co najmniej równie często jest wykorzystywany we współpracy z solarkami na przykład.

edde
03-07-2010, 00:22
może by do szanownych a. jaką petycję napisać? albo cuś...
kurde, mnie kominki nie interesują i tego działu nie czytam, dlaczego ktoś mnie do tego zmusza :(

adam_mk
03-07-2010, 01:29
Nie lubi kominków....
Podejrzane.....

:lol:

Adam M.

herakles
03-07-2010, 14:07
Nie zapominajcie, to forum tworzymy my, całkiem gratis, ale to ma swojego właściciela i ten właściciel ma prawo robić z nim co mu się podoba. Tym bardziej, jeżeli mu ktoś zapłaci, żeby wątek o tym jak samodzielnie zrobić bufor ukryć, schować, utrudnić odnalezienie etc. Także na pewno nie przez głupotę moderatorów, jak to się czasem zdaża na np. elektrodzie, moim skromnym zdaniem.

Co do mojej rzeźby to mam setki pomysłów, styro, gips, rury z pvc itd. ale zastanawiam się, czy nie zrobić tego faktycznie z blachy, albo jeszcze uprościć i zrobić projekt Adama. Mam jeszcze czas do namysłu, dom jeszcze nie stoi, ale myślę już teraz, żeby mieć wszystko przemyślane.

edde
03-07-2010, 23:08
Nie lubi kominków....
Podejrzane.....

:lol:

Adam M.


taa :) i to szczególnie tych z płaszczem ... :)

ps. ale cóż to? guru nas wysłuchał! jesteśmy w "Ogrzewaniu" !!!

Jani_63
03-07-2010, 23:21
Kominek z gatunku płaszcza i szpady.:)
Nawet nie zauważyłem ( dopiero jak przeczytałem twój post) że wątek trafił do działu w którym chyba będzie mu lepiej:cool:

edde
04-07-2010, 10:52
albo płaszcza i szpadla :)
szpadel do czyszczenia :)
a płaszcz ostatecznie do wywalenia...

r7m8
05-07-2010, 16:12
W ramach doskonalenia konstrukcji bufora forumowego proponuję taką konstrukcję lejka:

http://img46.imageshack.us/img46/166/lej.jpg

Wykonanie takiej konstrukcji nie wydaje mi się zbyt trudne a parametry i żywotność powinny być zadowalające

adam_mk
06-07-2010, 07:46
No!
Zwłaszcza wyporność...
Od narodzin będzie miało tendencje "ptasie" i będzie chciało wzlecieć pod sam szczyt baniaka...

Adam M.

herakles
06-07-2010, 08:24
żywica epoksydowa ze zbrojeniem z maty szklanej to nic innego jak laminat szklano-epoksydowy. Baaaaardzo mocny materiał i wyyyytrzymały na wysokie temperatury, blachę można tutaj spokojnie ściągnąć. Piankę wywalić, jest za lekka.
A więc zostawić sam laminat.
Poczytaj moje wątki na tej stronie poczynając od tego:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?74235-Jak-quot-to-quot-si%C4%99-robi-czyli-bufor-ciep%C5%82a&p=4186372&viewfull=1#post4186372

r7m8
07-07-2010, 18:41
No!
Zwłaszcza wyporność...
Od narodzin będzie miało tendencje "ptasie" i będzie chciało wzlecieć pod sam szczyt baniaka...

Adam M.

Piankę wywalić, jest za lekka.


Parę stron wcześniej samir opisał jak swój lejek ocieplił właśnie pianką z tym, że nie zastosował żadnej osłony tej pianki. Jakoś mu ona nie "wzleciała". samir wiedział co robi, lejek z samej blachy będzie zawsze mniej efektywny niż ten z ociepleniem, nie muszę chyba wyjaśniać dlaczego.

Jani_63
07-07-2010, 22:05
Zdaje się że samir tą piankę na rurze wznośnej przymocował opaskami.

r7m8
07-07-2010, 23:06
Zdaje się że samir tą piankę na rurze wznośnej przymocował opaskami.

Zgadza się, jeżeli chodzi o samo zamocowanie pianki. Tak zamocowana ma jednak kontakt z gorącą wodą i to może mieć wpływ na jej trwałość.
W mojej propozycji pianka jest całkowicie "zamknięta" między blachą a kompozytem

adam_mk
08-07-2010, 07:49
Z urządzenia technicznego robisz ręcznie robiony majstersztyk (pracę mistrzowską).
Można, ale to trwa i zabiera bardzo dużo czasu.
Nie mówię, że pianka coś pogorszy.
A o ile polepszy?
0,00001%
Ale - można...

Adam M.

r7m8
08-07-2010, 15:52
Z urządzenia technicznego robisz ręcznie robiony majstersztyk (pracę mistrzowską).
Można, ale to trwa i zabiera bardzo dużo czasu.
Nie mówię, że pianka coś pogorszy.
A o ile polepszy?
0,00001%
Ale - można...

Adam M.
Jasne, że nie wiadomo na ile to polepszy ale jakoś nie przypominam sobie aby ktoś skrytykował pomysł samira a ja tylko go udoskonaliłem bo zasada działania pozostaje identyczna.
Gdybym robił to zarobkowo to na pewno nie było by mnie stać na takie „eksperymenty”, ale ja mam zamiar zrobić to dla siebie. Biorąc pod uwagę to, że bufor będzie mi służył minimum te dwadzieścia parę lat to każdy % sprawności się liczy.
Myślę, że ocieplenie lejka jest mało istotne w czasie gdy korzystamy z bufora ogrzewając cały dom bo ilość energii, która na przemian wpływa i wypływa z bufora w stosunku do tego co przenika przez ścianki lejka jest niewspółmiernie duża.
Co innego gdy sezon grzewczy się kończy i zaczynamy używać bufora tylko do CWU, wtedy nieocieplany lejek ma o wiele większy udział w uśrednianiu temperatury zładu.

pioos
08-07-2010, 21:38
Mam pytanie odnośnie dołu bufora czy musi stać na nóżkach czy może lepiej postawić go bezpośrednio na ociepleniu (mam na myśli jakąś piankę jak przy płytach do budowy hal)
Słyszałem że jak nie ma dostępu powietrza to może się skraplać woda (jak przy piecach)

Piotr G
08-07-2010, 21:50
Woda może się skroplić na początku gdy napełniasz bufor wodą z wodociągu i jest zimna - w czasie użytkowania nie ma takiej opcji aby woda w buforze była zimniejsza niż pomieszczenie wykropenie nie wystąpi. druga sprawa to właśnie powietrze jest wilgotne i wykrapla się wilgoć z powietrza

Zbiornik napełniony waży i to sporo żadne pianki nie dadzą gwarancji stabilności nóżki jak najbardziej a izolacja między nóżkami ale nie ze względu na wykraplanie a na straty ciepła

Piotr

edde
08-07-2010, 22:26
hmm, ale znowu te stalowe solidne "nóżki" to niezły radiator :(
jest jakiś sprytny a solidny sposób na jego obejście?

Jani_63
08-07-2010, 22:45
Można zastosować styrodur albo płyty ECOTHERM (odporność na odkształcenia, wynosząca min.150 kPa/m2).
Podstawa zbiornika o średnicy 80cm to 0,5m2 więc będzie sobie stało stabilnie tak jak sobie ustawisz na dzień dobry.;)

herakles
08-07-2010, 22:47
drewno? suche?

edde
08-07-2010, 23:15
chyba sztuką jest postawić to tak aby podstawa była na tyle sztywna i nie pracowała żeby nie wywierała sił na rury i przyłącza do bufora, bo jeśli ma to "ciągnąć" rury to ja dziękuję za wynalazki :) jednak tu stalowe solidne trzy nogi (jednak radiator) ma niewątpliwie przewagę, no ido tego nieskomplikowany i bez kombinacji :)
może na dole straty są na tyle niewielkie, ze do przełknięcia?

adam_mk
09-07-2010, 06:39
"Co innego gdy sezon grzewczy się kończy i zaczynamy używać bufora tylko do CWU, wtedy nieocieplany lejek ma o wiele większy udział w uśrednianiu temperatury zładu. "

No, tak 0,0001%....
Adam M.

pioos
09-07-2010, 22:33
A ja chyba mimo wszystko postawie swój na kawałku płyty z pianką przez to 0,5 m2 pow. dna może sporo uciekać gdy bufor będzie nabity.
Wydaje mi się że waga zrobi swoje (1,5 tony) i dociśnie go stabilnie do podłoża a izolacja będzie

adam_mk
10-07-2010, 07:25
Wiecie, że Nobla temu, co zagotuje szklankę wody, choćby palnikiem acetylenowym, "od góry"?

No, to tu macie taką nieco większą szklaneczkę...

Adam M.

RAPczyn
10-07-2010, 08:51
hmm, ale znowu te stalowe solidne "nóżki" to niezły radiator :(
jest jakiś sprytny a solidny sposób na jego obejście?

Plastikowe podkładki pod nóżki.

adam_mk
10-07-2010, 13:11
Opiankować te nóżki wkoło.
Z wężyka lub z pistoletu - z puszki.
Adam M.

Arkadiusz i Anna
17-07-2010, 17:17
Witam!!! Planuje bufor 1000 litrow i piec na paliwo stale dotego podlogowka i trzy grzejniki. Mam pytanie do was prosze opiszcie jak najlepiej to razem podłączyć. Bufor ma węzownice na cieplą wode z kwasiaka plus wężownica na solary .

adam_mk
17-07-2010, 19:12
A ile wyprowadzeń (króćców) i jakie ma ten bufor?
Do czego był konstruowany?
Adam M.

igo
23-07-2010, 17:08
Szukam, czytam i nie mogę znaleźć....jaka jest najlepsza temperatura dla kotła?
55 st kondensacja, ale czym wyżej tym mniejsza sprawność, ale czym niżej tym kocioł bardziej się zasadza.

Planuje zakup zaworu na podmieszanie powrotu. Myślałem o 70st. Czy to nie za dużo?

Bogusław_58
23-07-2010, 21:23
Można przyjąć, że są dwie sprawności:sprawność spalania i sprawność odbioru tego ciepła.Kocioł powinien mieć warunki do spalenia z dużą sprawnością co wymusza podniesienie temperatury spalania i taką powierzchnię chłodzącą spaliny, by schłodzic do właściwej temperatury.Przy tak działającym kotle potrzebny jest bufor by te ciepło magazynował,a z bufora puszcza się to na odbiorniki z intensywnością według życzenia.

igo
24-07-2010, 07:53
Można przyjąć, że są dwie sprawności:sprawność spalania i sprawność odbioru tego ciepła.Kocioł powinien mieć warunki do spalenia z dużą sprawnością co wymusza podniesienie temperatury spalania i taką powierzchnię chłodzącą spaliny, by schłodzic do właściwej temperatury.Przy tak działającym kotle potrzebny jest bufor by te ciepło magazynował,a z bufora puszcza się to na odbiorniki z intensywnością według życzenia.

Wszystko fajnie......tylko konkretnie ile stopni :) ?

Bogusław_58
24-07-2010, 11:25
Nie mniej jak 85*C.

edde
01-08-2010, 22:39
no to przyszedł czas na poważne rozmyślania rozwiązań praktycznych :)
i jest pytanie: jak optymalnie połączyć dwa bufory ze sobą i instalacją? do tej pory myślałem, że tak jak na pierwszym rysunku, ale znajomek jeden zasiał ziarno niepewności, iż w tej opcji obiegi będą się koncentrowały na najmniejszej linii oporu i wyjdzie tak, ze pompka kotła (czy też loddomatu) ładująca bufory wymusi obieg głównie w pierwszym buforze, tworząc jeden obieg, a pompka zasilająca podłogówkę głównie obróci czynnik drugiego bufora, czyli wda w obu buforach nie będzie zbyt dobrze "wymieszana", będą pracować z różnymi temperaturami itp. A wiec być może lepszy jest ten drugi sposób podłączenia, jakby "krzyżowy"? Jakie widzicie wady i zalety obu sposobów?
http://img230.imageshack.us/img230/4568/podlbuf1.jpg (http://img230.imageshack.us/i/podlbuf1.jpg/)

http://img534.imageshack.us/img534/1444/podlbuf2.jpg (http://img534.imageshack.us/i/podlbuf2.jpg/)

Piotr G
01-08-2010, 23:19
dwa niezalezne wejścia i wyjścia do zbiornirów jeżeli mają być grzane rónocześnie, lub z dołu pirwszego na górę drugiega z zaworem trójdrogowym przełączającym na tej nitce

Piotr

edde
01-08-2010, 23:31
dwa niezalezne wejścia i wyjścia do zbiornirów jeżeli mają być grzane rónocześnie, .....

czyli zbiorniki podłączone "równolegle" ? rozumiem, ze to dotyczy podłączenia do kotła, a gdzie i jak wyjście na instalację odbiorczą w tym przypadku?


........ lub z dołu pirwszego na górę drugiega z zaworem trójdrogowym przełączającym na tej nitce

Piotr

to jak rozumiem przy grzaniu najpierw pierwszego a po jego naładowaniu przekierowanie na drugi?

a tak ogólnie Twoim zdanie jak mogą pracować, zachowywać się instalacje spięte jak na rysunkach?

Piotr G
01-08-2010, 23:39
trudno powiedzieć - nieprzewidywalnie

Piotr

Piotr G
01-08-2010, 23:42
to jak rozumiem przy grzaniu najpierw pierwszego a po jego naładowaniu przekierowanie na drugi?



tak grzanie najpierw jeden potem drugi a zaworem mozna wyłączyć drugi i pracować tylko na jednym np latem grzanie CWU drugi jest niepotrzebny

Piotr

edde
02-08-2010, 00:03
czy niepotrzebny? jeżeli byłyby spięte ze sobą to czy temperatura w nich nie powinna się wzajemnie wyrównywać? a to dałoby dwukrotnie większą akumulacyjność ciepła niż przy jednym zbiorniku przecież, tak?

jeżeli już je postawie oba to wolałbym z obu korzystać, zawsze lepiej latem raz a dobrze je naładować i na dłuższy czas zapomnieć ciesząc się ciepła woda

Piotr G
02-08-2010, 00:14
czy niepotrzebny? jeżeli byłyby spięte ze sobą to czy temperatura w nich nie powinna się wzajemnie wyrównywać? a to dałoby dwukrotnie większą akumulacyjność ciepła niż przy jednym zbiorniku przecież, tak?

jeżeli już je postawie oba to wolałbym z obu korzystać, zawsze lepiej latem raz a dobrze je naładować i na dłuższy czas zapomnieć ciesząc się ciepła woda

schemat drugi powinien ? zadziałać można pomiędzy zbiornikami małą pompkę cyrkulacyjną zastosować aby wyrównywała temperatury latem. Jak pomiędzy zbiornikami bedą duże średnice to moze grawitacyjnie się wyrównać?

jeszcze tak nie łączyłem zbiorników zawsze robiłem to szeregowo - tak mi pasowało

Piotr

Jani_63
02-08-2010, 00:27
edde zerknij TU (http://www.atmos.cz/poland/instalace-kotlu-002-zapojeni-kotle-s-laddomatem-21-a-akumulacnimi-nadrzemi)

mpoplaw
02-08-2010, 08:41
układ pierwszy to priorytet CWU, przy rozpaleniu w kociołku będzie różnica temperatury między zbiornikami, a więc trochę szybciej będzie przygotowywana CWU, układ drugi bardziej zrównoważony i po rozpaleniu w kociołku temperatury będą jednakowo szybko wzrastać w obydwu

pytanie tylko czy to ma praktycznie jakieś znaczenie skoro po wygaśnięciu w kociołku temperatury i tak się uśrednią ??

RAPczyn
02-08-2010, 08:41
no to przyszedł czas na poważne rozmyślania rozwiązań praktycznych :)
i jest pytanie: jak optymalnie połączyć dwa bufory ze sobą i instalacją? do tej pory myślałem, że tak jak na pierwszym rysunku, ale znajomek jeden zasiał ziarno niepewności, iż w tej opcji obiegi będą się koncentrowały na najmniejszej linii oporu i wyjdzie tak, ze pompka kotła (czy też loddomatu) ładująca bufory wymusi obieg głównie w pierwszym buforze, tworząc jeden obieg, a pompka zasilająca podłogówkę głównie obróci czynnik drugiego bufora, czyli wda w obu buforach nie będzie zbyt dobrze "wymieszana", będą pracować z różnymi temperaturami itp. A wiec być może lepszy jest ten drugi sposób podłączenia, jakby "krzyżowy"? Jakie widzicie wady i zalety obu sposobów?
http://img230.imageshack.us/img230/4568/podlbuf1.jpg (http://img230.imageshack.us/i/podlbuf1.jpg/)

http://img534.imageshack.us/img534/1444/podlbuf2.jpg (http://img534.imageshack.us/i/podlbuf2.jpg/)

Moim zdaniem powinno być tak ja narysowałem w załączniku, dodatkowo obieg grzewczy na mieszaczy 3 drogowym.

edde
02-08-2010, 08:57
schemat drugi powinien ? zadziałać można pomiędzy zbiornikami małą pompkę cyrkulacyjną zastosować aby wyrównywała temperatury latem. Jak pomiędzy zbiornikami bedą duże średnice to moze grawitacyjnie się wyrównać?

jeszcze tak nie łączyłem zbiorników zawsze robiłem to szeregowo - tak mi pasowało

Piotr

yyyy, chyba równolegle? bo szeregowo to klasycznie na pierwszym rysunku, a tak jak proponujesz z dwoma niezależnymi równoległymi wyjściami/wejściami to jak nic równoległe połączenie? tak jak na linku do atmosa podanego przez Jani_63


edde zerknij TU (http://www.atmos.cz/poland/instalace-kotlu-002-zapojeni-kotle-s-laddomatem-21-a-akumulacnimi-nadrzemi)

pogłówkuję nad tym wieczorem, bo mam kilka wątpliwości, to ponoć sprawdzony układ, natomiast jak dobrze pamiętam adam_mk proponuje podłączenie jak na pierwszym rysunku i ponoć to sprawdzone w praktyce rozwiązanie...
pierwsza wątpliwość to co to za "termostat 40-60" na zasilaniu? co to w realu za zawór? jak wygląda i jak ma działać?


układ pierwszy to priorytet CWU, przy rozpaleniu w kociołku będzie różnica temperatury między zbiornikami, a więc trochę szybciej będzie przygotowywana CWU, układ drugi bardziej zrównoważony i po rozpaleniu w kociołku temperatury będą jednakowo szybko wzrastać w obydwu

pytanie tylko czy to ma praktycznie jakieś znaczenie skoro po wygaśnięciu w kociołku temperatury i tak się uśrednią ??

no właśnie, zna ktoś odp?


Moim zdaniem powinno być tak ja narysowałem w załączniku, dodatkowo obieg grzewczy na mieszaczy 3 drogowym.

a czy tu nie ma problemu z rozładowywaniem drugiego bufora? bo ładowanie jest kolejno pierwszy a po nim drugi tak jak proponował wcześniej Piotr G, ale rozładunkek chyba kiepawy?

Piotr G
02-08-2010, 09:24
szeregowo z dołu pirwszego do góry drugiego to co proponuje Rapczyn

równolegle jak na schemacie Jani

adam_mk
02-08-2010, 09:34
Piotr G chce "wydłużyć" ten bufor.
Można, tylko po co?
I tak jest dość spory....

Połączenie równoległe wielu baniek wykonanych rurką ze 2" spowoduje, że we wszystkich będzie na tej samej wysokości taka sama temperatura.
Woda to nie miód i sama sobie drogę znajdzie.
Grawitacyjnie się to wyrówna.
Połączenia cienką rurką znacznie ten proces spowalniają.

Adam M.

Piotr G
02-08-2010, 19:17
schemat drugi powinien ? zadziałać można pomiędzy zbiornikami małą pompkę cyrkulacyjną zastosować aby wyrównywała temperatury latem. Jak pomiędzy zbiornikami bedą duże średnice to moze grawitacyjnie się wyrównać?

jeszcze tak nie łączyłem zbiorników zawsze robiłem to szeregowo - tak mi pasowało

Piotr

przeciez to napisałem wcześniej, ostatnia wypowiedż dotyczyła wyjaśnienia co to szeregowo a co równolegle.

Piotr

@dam
03-08-2010, 01:38
Witam,
Jest to mój pierwszy post, choć obserwuję ten temat od długiego czasu. Dotychczas było zastanawianie się, liczenie i zbieranie informacji, ale przyszedł czas na czyny.
Kupiłem zbiornik 1500l z wężownicą -akurat ten odpowiadał mi wymiarami. Po dokładnych oględzinach okazało się, że mam zbiornik: wymiennik ciepła wyprodukowany w 1998 r. z 60 metrową wężownicą. Sama wężownica o średnicy 33 cm (zbiornik ma średnicę 85 cm) zrobiona jest z rury 3/4 cala, natomiast rury ją zasilające są grubościenne i mają 1 cal średnicy. Wszystko wygląda na zdrowe i niezużyte, ale i tak nie obejdzie sie bez rozcinania choćby po to aby zrobić wyjście do recyrkulacji. Jeśli potwierdzą się moje domysły o dobrym stanie wężownicy, planuję pozostawić ją tak jak jest, Ponieważ myślę o dołożeniu grzałek elektrycznych dobrze byłoby zrobić lejek z kominkiem i tutaj mam zagwozdkę jakiej średnicy ten kominek? Czy średnicy 30 cm aby stworzyć ścianke obok wężownicy, po której ochłodzona woda spływać będzie w dół? Myślę, że uspokoi to burzliwą konwekcję, spowodowaną małą średnicą wężownicy w stosunku do średnicy bufora. Zastanawia mnie co będzie działo się ze zładem wewnąrz tak dużego komina. Może zrobić perforacje na całe jego wsokości?
Będę wdzięczny za sugestie.
Pozdrawiam
Adam

edde
03-08-2010, 08:37
Piotr G chce "wydłużyć" ten bufor.
Można, tylko po co?
I tak jest dość spory....

Połączenie równoległe wielu baniek wykonanych rurką ze 2" spowoduje, że we wszystkich będzie na tej samej wysokości taka sama temperatura.
Woda to nie miód i sama sobie drogę znajdzie.
Grawitacyjnie się to wyrówna.
Połączenia cienką rurką znacznie ten proces spowalniają.

Adam M.

Adamie, a co ty sądzisz o tym moim drugim rysunku? jak to może zadziałac wg Ciebie? bo pierwszy to prawie Twój powielony z tematu "100 buforów..."

adam_mk
03-08-2010, 20:38
ten drugi rysunek...
Układ zadziała tak, że zostanie wzmożone grawitacyjne wyrównywanie poziomów ciepłej wody w obu baniaczkach.
Jest jak najbardziej poprawny, ale to rysunek...
Teraz by trzeba te rurki TAK tam połączyć.
Dojdzie trochę metrów i jakich kolanek.
Zmieści się?
Bo fabryka się robi...

Adam M.

adam_mk
03-08-2010, 20:45
@dam
Lejek jest lejek!
Stożek i do niego rura. Taka ze 120-130mm.
I- faktycznie - ponacinana kątówką w pionowe szczeliny co kawałek po całej wysokości.
Pod odwróconym lejkiem te grzały.

Jakby były problemy z kamieniem kotłowym - to odkamieniacz do czajników lub ocet bardzo pomaga...

Adam M.

edde
03-08-2010, 21:54
ten drugi rysunek...
Układ zadziała tak, że zostanie wzmożone grawitacyjne wyrównywanie poziomów ciepłej wody w obu baniaczkach.
Jest jak najbardziej poprawny, ale to rysunek...
Teraz by trzeba te rurki TAK tam połączyć.
Dojdzie trochę metrów i jakich kolanek.
Zmieści się?
Bo fabryka się robi...

Adam M.

miejsca mam niemało :) , kotłownia 12m2 kocioł w narożniku a bufory w pomieszczeniu 15m2 obok, za ścianą, jak nie z jednej strony ściany to z drugiej można coś upchchnąć :)

zastanawiam się wciąż jak w przypadku tego co zaproponował RAPczyn odbywa się rozładowywanie drugiego bufora, generalnie ciepło grawitacyjnie idzie do góry, tu w drugim zbiorniku dojdzie i stanie? czy "pójdzie" i dlaczego w dół, do pierwszego zbiornika ażeby tam znów powędrować pod górną dennicę, ale to chyba nie po fizyce? jak to jest?

@dam
04-08-2010, 00:08
Dziekuje adam_mk,
Problemów z kamieniem nie ma, wsystko wygląda nad podziw dobrze i wydaje "zdrowe" odgłosy:). Zbiornik- blacha 5mm , wężownica- rura grubościenna, chyba nie jest żle.
Jest to wymiennik poziomy i jest tylko jedna możliwość postawienia go w pionie, ze względu na usytuowanie wejścia i wyjścia wężownicy (są w jednej dennicy) inaczej ogrzana woda ulegnie schłodzeniu przy wyjściu.Jest jeszcze jeden myk: wężownica jest oddalona od dennic po trzydzieści kilka centymetrów, dlatego rozważam dwie opcje:
- light: odcięcie dolnej dennicy, wstawienie lejka i grzałek i zaspawanie z powrotem. Recrkulację c.w.u. spawam poprzez otwór zrobiony z boku zbiornika (żeby dostac się do wężownicy) na ok.1/3 wysokości. Plusy: łatwo, lekko i przyjemnie. Minusem jest niewykorzystwanie w okresie letnim ciepła wody zgromadzonej ponad wężownicą (wspomniane trzydzieści parę cm).
- bardziej hard: odciecie dolnej dennicy, przez powstały otwór spróbować odciąć wsporniki mocujące wężownicę do zbiornika, następnie wytopić spawy mocujące wężownicę w górnej dennicy i wciągnąć wspomnianą wężownicę na zewnątrz. Mając ją na wierzchu łatwiej będzie wspawać recyrkulację, póżnie wsunąć wężownicę z powrotem dosuwając maksymalnie do górnej dennicy, następnie zamocować lejek i grzałki do dolnej dennicy i pospawać. Ten sposób ma plusy: działający optymalnie bufor i możliwość weryfikacji stanu wężownicy. Minusem jest zrobić to co się tak łatwo napisało. ;)
Jeśli można, proszę powiedz mi jakich grzałek używasz?
Adam

Jani_63
04-08-2010, 03:04
Spróbuj wybrać coś z tego sortymentu
http://www.selfa.pl/index.php/pl/g/5/Rurkowe/p/4/Podgrzewacze_wody/#4
http://www.eliko.pl/pl/Katalog+Produkt%C3%B3w,Seryjne+elementy+grzejne.ht ml

adam_mk
04-08-2010, 07:20
Selfa robi fajne grzały.
Poziomy baniaczek to nieporozumienie.
Jako wymiennik - tak.
Jako bufor - nie!!!

Wyrwałbym wszystko ze środka i zrobił tak, jak należy.
Roboty więcej, ale chyba warto, bo to ma DZIAŁAĆ POPRAWNIE.

Adam M.

@dam
04-08-2010, 09:51
Dziękuję Panowie :)
Adam

hycel
04-08-2010, 16:24
Witam.

Mam pytanie może niezbyt techniczne ale dotyczy bufora..
Firma która robiła mi instalację zrobiła bufor wg. własnego (jakiegoś tam) projektu i wszystko działa w porządku ale w tym roku chciałem załozyć solary i pojawił sie problem bo nie wiadomo za bardzo jak dobrać ich powierzchnię do bufora 1000l. Nie wiadomo ile wężownicy jest od solarów, gdzie dokładnie jest umiejscowiona itd. żadna inna firma nie chce się podjać doboru solarów w ciemno lub proponują założymy tyle a tyle a potem ew. dodamy lub zdjemiemy jak bedzie potrzeba.
Nie mogę od nich wyciągnąć informacji która by mi pomogła dobrać ilosc paneli (nie chce u nich kupować !).
Czy sprzedając nawet taką samoróbkę (podejrzewam, że jest zrobione wg wzorów tutaj podawanych bo instalator coś wspomniał kiedyś o forum muratorze) powinienem dostać jakieś dokumenty dot. zbiornika np. pow wężownicy itd ??? jakieś protokoły szczelności ? nie wiem dokładnie co dają z dokumentacji jak się kupuje seryjny baniak.

Licze na Wasze zawsze dobre rady i pozdrawiam

Tomek

adam_mk
04-08-2010, 19:07
Założyłbym podstawowe 4m2 i zobaczył co będzie.
Powinno być tak sobie.
Potem bym dodał.
Dwa lub cztery co zależy od wyników obserwacji z dwoma panelami (te 4m2)
Adam M.

hycel
04-08-2010, 20:15
Założyłbym podstawowe 4m2 i zobaczył co będzie.
Powinno być tak sobie.
Potem bym dodał.
Dwa lub cztery co zależy od wyników obserwacji z dwoma panelami (te 4m2)
Adam M.
Problem w tym, że chciałem skorzystać z dopłat z Funduszu Srodowiska a nie wydaje mi się żeby przewidywali taką sytuację żeby inwestycje realizować dwuetapowo.
Mam jeszcze pytanie czy umieszczenie paneli np. tych kolejnych 4m2 na zachodniej połaci jest akceptowalne ? Południowa już nie przyjmie więcej niż 3 panele (4,8m2).
Co to znaczy "Powinno być tak sobie " ? :)

Pozdrawiam

Tomek

edde
04-08-2010, 22:15
prośba ogromna jest: czy możecie mi wyjaśnić kwestię rozładowywania drugiego bufora w układzie jak na poniższym rysunku ->



zastanawiam się wciąż jak w przypadku tego co zaproponował RAPczyn odbywa się rozładowywanie drugiego bufora, generalnie ciepło grawitacyjnie idzie do góry, tu w drugim zbiorniku dojdzie i stanie? czy "pójdzie" i dlaczego w dół, do pierwszego zbiornika ażeby tam znów powędrować pod górną dennicę, ale to chyba nie po fizyce? jak to jest?

http://img641.imageshack.us/img641/9701/podlbuf3.jpg (http://img641.imageshack.us/i/podlbuf3.jpg/)

mpoplaw
05-08-2010, 06:46
Południowa już nie przyjmie więcej niż 3 panele (4,8m2)
więc już masz odpowiedź, załóż sobie maksymalnie 3 panele, bo nawet z dopłatą z NFOŚiGW i tak opłacalność bardzo wątpliwa, a po drugie mnie wydaje się że hotelu nie prowadzisz i twoje średnie zapotrzebowanie CWU nie przekracza standardu czyli 4,8m2 panela solarnego będzie i tak z nadwyżką

Piotr G
05-08-2010, 07:08
prośba ogromna jest: czy możecie mi wyjaśnić kwestię rozładowywania drugiego bufora w układzie jak na poniższym rysunku ->



http://img641.imageshack.us/img641/9701/podlbuf3.jpg (http://img641.imageshack.us/i/podlbuf3.jpg/)

pompa obiegowa zakłuca grawitację i ma wiekszą moc, tzn woda niezaleznie od temperatury popłynie tam gdzie niższe ciśnienie dąży do wyrównania.

Piotr

hycel
05-08-2010, 07:49
hotelu nie prowadzisz i twoje średnie zapotrzebowanie CWU nie przekracza standardu czyli 4,8m2 panela solarnego będzie i tak z nadwyżką

Bardziej mnie zastanawiało to jak jest umieszczona wężownica i o jakiej jest mocy żeby np. te 3 panele poradziły sobie z podgrzaniem wody.
Dzięki i pozdrawiam

Tomek

adam_mk
05-08-2010, 11:03
hycel
Pamiętasz bilans cieplny?
Tu masz wodę i tu masz wodę (no, prawie wodę).
Ciepła wiec pomijasz...
Zostają MASY.
Jak przepędzisz jaką szklankę wrzątku przez baniaczek z TONĄ wody to co będzie?

Dlatego pisałem, że "będzie tak sobie przy 4m2"

Adam M.

@dam
06-08-2010, 00:03
Witam ponownie,
Bufor rozcięty, wężownica wyjęta- zrobiona jest z rury bezszwowej 20mm. Grubość ścianki ok.2.5mm (tylko naciąłem, żeby pomierzyć), więc średnica wewn. będzie 15 może 16mm- troche mało. Chyba trzeba pomyśleć o miedzi- większa trwałość i średnica.
Jani_63, adam_mk- grzałki zamówione, jeszcze raz dzieki.

Adam

mpoplaw
06-08-2010, 05:49
Bardziej mnie zastanawiało to jak jest umieszczona wężownica i o jakiej jest mocy żeby np. te 3 panele poradziły sobie z podgrzaniem wody
o wężownicę się nie martw, w układach woda woda wydatek energetyczny jest bardzo wysoki, i co by tam w tym buforze nie było to 3 panele o mocy 4KW to żaden problem

dla przykładu przeciwprądowy wymiennik ciepła woda woda o rozmiarach pudełka na buty to moc 20KW

hycel
06-08-2010, 15:05
Dziękuje Wam za informacje

Tomek

edde
06-08-2010, 22:46
Witam zwolenników bufora :P

Oto moje postępy :

Wężownica mniej więcej tak wygląda ( jeszcze bez trójnika) :
http://img134.imageshack.us/img134/6308/img7166.th.jpg (http://img134.imageshack.us/my.php?image=img7166.jpg)
Łuki Hamburskie też są :
http://img134.imageshack.us/img134/4189/img7176.th.jpg (http://img134.imageshack.us/my.php?image=img7176.jpg)
Wężownica jest również "trzymana" w pionie po 3 takie haki u góry i na dole ( oczywiście termoskurcze :wink: ) :
http://img134.imageshack.us/img134/4114/img7196.th.jpg (http://img134.imageshack.us/my.php?image=img7196.jpg)
http://img134.imageshack.us/img134/797/img7201.th.jpg (http://img134.imageshack.us/my.php?image=img7201.jpg)
Góra po wspawaniu dekla,na jego środku wyjście na odpowietrznik a te 3 pręty mosiężne przechodzą na wylot dekla i są do niego przymocowane,dzięki temu obyło się bez chudego dryblasa :lol:
http://img134.imageshack.us/img134/3928/img7219.th.jpg (http://img134.imageshack.us/my.php?image=img7219.jpg)
I spód zbiornika, widać też manometr bo załączyliśmy próbę ciśnieniową wężownicy, po godzinie było ok więc powinno być dobrze, ale do rana tak zostawiliśmy:
http://img502.imageshack.us/img502/4650/img7228.th.jpg (http://img502.imageshack.us/my.php?image=img7228.jpg)
Są jeszcze rączki przyspawane żeby można było to wnieść do domu w 4 chłopa!
Jutro próba ciśnieniowa samego bufora i gotowe ,,,
Przypominam, nieco ponad 1000 L !!!
Pozdrawiam!

Piczman, czy może masz jeszcze gdzieś te fotki z powyższego (archaicznego :) ) posta? bo coś tylko jedną widać :(

Jani_63
07-08-2010, 01:20
edde, zobacz fotoblog Piczmana.
Mniej więcej od tego momentu http://img134.imageshack.us/i/img7219.jpg/ powinno być OK;)

Teves
07-08-2010, 16:00
Mój bufor stoi od kilku miesięcy, ale dopiero kilka dni temu sprawdziłem jego wydajność C.W.U. Projektując go obawiałem się właśnie o ta strefie jego działania, wydajność wężownicy C.W.U. Dokładnie przeczytałem watek i miałem uzasadnione wątpliwości, co do opisywanych rozwiązań.
Mamy następujące rozwiązania:
1. 25 mb Cu 22 mm – 1,7m^2- by Adam
2. 2x 16mb Cu15 (lub 18) – o.k. 1,2m^2 i talerze wymiennik przeciwprądowy by Semir
3. Trzy KEG’i by Jerzy

Wersja Adama została powielona już klika razy i ma różne opinie Piczman jest happy ale Fileminion już nie- chcąc uniknąć kłopotów zrobiłem wersje Semira – próba i fiasko 

Owszem prysznic bez problemów, uzyskiwanie 38C przy 50 na buforze u góry jest możliwe, ale napełnianie wanny powoduje spadek do 30-32C. Podnosimy wiec temp. w buforze przy ok. 65 u góry dostaje 45C na wylocie w zasadzie ciągle, ale w zasadzie, bo w czasie, gdy działa kocioł gazowy lądujący bufor, który wymusza ruch w wymienniku (zasilenie z kociołka trafia wprost w wężownice). Kocił stop – temp spada poniżej 40C. Wniosek engine tego patentu (przepływ grawitacyjny) nie zadziałał tak jakbym sobie życzył). Mogę utrzymywać wysoka temp. w buforze np. 70C ale nie taka była idea. Miałem tam łapać każda krople energii nawet o bardzo niskim potencjale i wykorzystywać ja w niskotemperaturowych odbiornikach: podlogowka i C.W.U - które wymaga max. 45C.
Można dołożyć wężownice (tak zrobił romano78), ale przy 6 ślimakach nie osiągnął zamierzonego efektu – pomijam koszty, bo sa one wyższe niż zakup wężownicy z kwasowki karbowanej.

Dlaczego miałem wątpliwości – a no dlatego ze rozwiązania fabryczne maja powierzchnie wężownic rzędu 4-5 m^2 w układach Adama a jak się okazało Pardaigma z rozwiązaniem by Semir również nie dała rady i na najnowszych zdjęciach widać ze rury jest znacznie więcej i do tego jest to karbowana miedz co kosmicznie zmienia powierzchnie wymiany.
Tak, więc na własnej skórze i za własne pieniądze przekonałem się ze „trzeba czegoś wiuecej”.
Najprostsze rozwiązanie to trzy KEG’i mamy do dyspozycji 150l i koniec. Tylko wyjecie mojego bufora to robota na dwa dni i dwa włożenie . Główkuję wiec nad innym rozwiązaniem: zewnętrzny wymiennik płytowy ustawiony w szeregu po nagrzewnicy w zbiorniku, który będzie uzupełniał niedobór temp. Wymaga on jednak dodatkowej pompki elektrycznej (chyba ze istnieje coś na kształt turbodoładowania samochodowego).
http://www.secespol.pl/?cmd=software to jest link do programu do doboru wymiennika płytowego - podstawcie sobie swoje parametry i zobaczcie, jakich powierzchni potrzeba żeby sprawnie uzyskać 45C przy 15 l/min na wylocie. Za skarby nie wychodzi mi żeby jakikolwiek wymiennik o powierzchni 2m ^2 zanurzony w buforze był w stanie uzyskać oczekiwana wydajność.

Podsumowanie: budujesz bufor z C.W.U zadbaj o to żeby wężownica miał jakieś 4m^2, w przeciwnym razie albo godzisz się na obniżone parametry albo będziesz nieszczęśliwy :(. Albo zbuduj wymiennik by Semir i…. napędź go dodatkowa zewnętrzna pompka 

adam_mk
07-08-2010, 17:00
Witaj
Mam wrażenie, że odrobinę mylisz funkcje tego urządzenia.
Ma być grzany wysoko.
Tym , co masz.
Wtedy nie ma problemów z CWU.
Raczej trzeba podmieszać, bo jest za gorąca.
Bufor ładuje się do pełna a potem korzysta.
Jak załadujesz 4% to masz lipne osiągi, ale łapy w ciepłym umyjesz z pewnością...
Przepływ ciepła napędzany jest różnicą temperatur.
Im większa tym większe strumienie przepływają lub można zmniejszyć powierzchnię wymiany.

Adam M.

tazz
07-08-2010, 21:35
Mozna tez inaczej, mozna pomieszac 2 systemy. Ja mam 1 keg'a i 25m Cu18. Polowa jest nad Kegiem a druga pod
kegiem, Testowalem tylko czesciowo wiec nie mam w tej chwili miarodajnych wynikow, mam tylko ... nadzieje ze spelni moje oczekiwania :)
Jednym z plusow jest to ze mam zawsze dostepna wode na 2 krotkie prysznice z wanna zobaczymy, ja raczej bede utrzymywal 60 stopni w baniaku dla bezpieczenstwa