PDA

Zobacz pełną wersję : Jak "to" się robi? - czyli bufor ciepła



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 [18] 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44

Kaśka73
10-05-2011, 19:22
podłogowe już jest cały parter + łazienka na górze, reszta góry w grzejnikach i z tego co juz wyczytałam to jest to średnie połączenie ale ciągle jestem przed zakupem kotła i zasobnika
jaki będzie optymalny
pod solary mamy tylko rury na dach i może nigdy go nie założymy raz że mam mieszane odczucia czy to się opłaca dwa mam inne pilne wydatki

ale z tego co wyczytałam wiem również że im wiekszy ten zasobnik tym lepiej na kotłownię mam 10mkw

wiecej grzechów budowlanych nie mam a teraz łopatologicznie co zrobić :)

herakles
10-05-2011, 19:41
10x2,5=25m3 sporo miejsca ;)

Bogusław_58
10-05-2011, 19:53
Bo to jest tak, że kotły na paliwa stale najlepiej się sprawdzają we współpracy z dużym zasobnikiem(bufor) do którego aż prosi się wpiąć solary.
Kotły gazowe potrzebują mały zasobnik ponieważ to wpływa na sprawność ich pracy.Producent więc określa optymalną wielkość zasobnika.

adam_mk
10-05-2011, 20:51
Usiąść i pomyśleć.
Zapomnieć wszystkie typy, modele, parametry tego, co proponowano.
Szukać SPOSOBU pokonania problemu.

Dedukuję, że wskazanie jest - gaz.
Bo nikt nie będzie za smolucha w XXI wieku robił...
Co więc można z tym gazem zwojować?

(było już gdzieś dyskutowane)

Kupujemy/budujemy/zlecamy zbudowanie około tonowego bufora ciepła.
Takiego, jak w tym wątku (sam początek).
W buforze mamy grzałki (na prąd nocny/ na wszelki wypadek - niepotrzebne skreślić).
Bufor grzejemy WYSOKO (tak ponad 70stC).
Grzejemy NAJPROSTSZYM Z PROSTYCH (wiec tanim) kotłem JEDNOFUNKCYJNYM - NIE KONDENSATEM (jeszcze tańszy). Kondensat przy 70stC nie będzie kondensował nigdy!!!
Warunek - ZAMKNIĘTA KOMORA SPALANIA! (żeby sobie lodowni nie zrobić zimą w kotłowni).
Kocioł rzędu 10kW byłby dobry (jeszcze taniej), tyle, że takich maleństw nie robią wszyscy.
Trzeba szukać.

ZOBACZ sobie w projekt: Zapotrzebowanie na ciepło.
(jest sporo mniejsze jak te 10kW).

CWU jest robiona przepływowo w tym buforze. (wszystko ładnie opisane, łącznie z fotkami, opisem, i realizacją w kilku przypadkach, w tym wątku).
Same zalety!
Ale...
To już spora beczka i trzeba dla niej znaleźć jaki kąt.
Kociołeczek pilnuje tylko tej beczki. Reszty "NIE WIDZI".
Dom jest zasilane z beczki a nie z kotła.
Pobiera sobie do zespołu mieszająco-pompowego tyle, ile mu potrzeba.
Kociołeczek uzupełnia to, czego ubyło.

A jakby tak dodatkowo w tym baniaczku (tonowym!) była wężownica do solara?
- To jak się solar pojawi, słoneczko zobaczy, to nagrzeje BUFOR (a to znaczy i dom i CWU - wtedy kociołeczek "się nudzi" i nie pracuje).

Uważam, ze takie rozwiązanie problemu jest lepsze.
Bardziej uniwersalne. (jeżeli tylko jest gdzie je zrealizować).
Fakt, że to zazwyczaj ból głowy dla instalatora - ale niech pokaże, że jest fachman!

Jakby co - to tu jesteśmy. :lol:

Adam M.


Jak co padnie - masz i tak zapas na dwa - trzy dni (jest czas na naprawę).
Jak się zużyje - bez żalu wymienisz za jaki nieco ponad tysiąc zł. (jest skąd wziąć na ten bufor, a on jest bardzo trwały!).

adam_mk
10-05-2011, 20:57
Bogusław_58
Dziewczyna nie rozpoznaje różnicy między zasobnikiem a buforem!

Wyjaśniam.
Bufor to woda obiegu grzewczego (magazyn ciepła). Odgazowana, odkamieniona, niereaktywna (bufory nie rdzewieją).
Zasobnik to baniak na wodę ciepłą użytkową - kranówę.
Wodę wciąż "świeżą", natlenioną, twardą (niosącą wciąż nowy kamień). DLATEGO reaktywną, wywalającą dziury w ZASOBNIKACH (CWU).

Adam M.

herakles
10-05-2011, 22:14
No właśnie ten zasobnik mi nie daje spać po nocach. Planuję budowę małego domku wczasowo emerytalnego w zasadzie jestem na etapie projektu, notariusz już załatwiony, warunki są. Chciałbym w nim zrobić dość spory magazynek ciepełka. Problemem w użytkowaniu takiego domu(znam temat dość dobrze) jest to, że bywamy tam zazwyczaj w weekendy, a w zimę tydzień nie ogrzewany dom potrafi zamarznąć i odechciewa się przez to jeździć. No i pomysł jeden napalić tam jak ta lala w mocnym kominku i niech się tam to przez tydzień wychładza, powiedzmy choćby przy 10st, a w piątek z rana przez internet załączyć pompę, coby się nagrzało. Plan niezły nie? Ale czy to zadziała?

Domek malusi, miejsca nie jest zbyt wiele, ale jest go trochę pod podłogą. Wody gruntowe pozwalają na -80cm na +50 chcę mieć podłogę. Z moich skromnych obliczeń wynika, że mam niecały 1m wysokości na zmieszczenie tego i owego, a powierzchni jakieś 50m2. Trochę niski ten bufor nie? Myślałem, o beczkach metalowych co są na popularnym portalu aukcyjnym, poustawiać to, podłączyć się pod to(jest kilka pomysłów) i ładować. Ale jak uniknąć zasobnika na CWU i to pytanie do Was. A jak się dokonstruuje solarów, to zbiornik na górze 100l, ktoś tu już opisał, moim zdaniem genialne.

bajcik
10-05-2011, 23:03
herakles - na takie problemy najlepsze grzałki w buforze z odrobiną automatyki. Pompa ma troche małą moc.

Teves
10-05-2011, 23:43
Dom jest zasilane z beczki a nie z kotła.
Pobiera sobie do zespołu mieszająco-pompowego tyle, ile mu potrzeba.
Kociołeczek uzupełnia to, czego ubyło.

A jakby tak dodatkowo w tym baniaczku (tonowym!) była wężownica do solara?
- To jak się solar pojawi, słoneczko zobaczy, to nagrzeje BUFOR (a to znaczy i dom i CWU - wtedy kociołeczek "się nudzi" i nie pracuje).

Uważam, ze takie rozwiązanie problemu jest lepsze.
Bardziej uniwersalne. (jeżeli tylko jest gdzie je zrealizować).
Fakt, że to zazwyczaj ból głowy dla instalatora - ale niech pokaże, że jest fachman!

Jakby co - to tu jesteśmy. :lol:

Adam M.


Jak co padnie - masz i tak zapas na dwa - trzy dni (jest czas na naprawę).
Jak się zużyje - bez żalu wymienisz za jaki nieco ponad tysiąc zł. (jest skąd wziąć na ten bufor, a on jest bardzo trwały!).

To co napisałeś ma sens tylko wtedy gdy założenie jest że solary muszą być!!!! Jeśli Inwestorka zrezygnuje z solarów, to przy braku jakiegoś innego źródła ciepła, sensu większego w "buforowaniu" nie widzę. Z czystej ekonomii najtańszym rozwiązaniem będzie kondensat bez solarów.

adam_mk
11-05-2011, 00:41
Czy zauważyłeś, że pchają ją w system "pod solarek kiedyś", co niewiele więcej kosztuje, a daje taaakie możliwości?
W efekcie ubierze się w spory problem!
Problem, który wyskoczy długo PO gwarancji! Cykliczny!

Jak maja być solary - to moja propozycja jest dobra.
Jak nie - to kondensat.

Decyduje inwestor a za solary część czasem zwracają...
(taki lep na muchy)

To decyzja inwestora. ON płaci.

Adam M.
Nie wiem, co zrobi...

Miło by było, żeby niezależnie od tego co wybierze, wybierała ŚWIADOMIE.

Od tego jest wymiana doświadczeń i forum.

herakles
11-05-2011, 01:50
herakles - na takie problemy najlepsze grzałki w buforze z odrobiną automatyki. Pompa ma troche małą moc.

Miałem na myśli pompę CO, która rozprowadzi pozostałe ciepełko po chałupie.
Z afałerką sobie poradzę, do USB to podłączę, kompa jakiegoś znajdę, a net jest "od sąsiada". Zagadką jaką mam jest to skąd wziąć z tych beczek ciepełko do CWU nie pchając się w zasobnik.

mpoplaw
11-05-2011, 04:56
Problemem w użytkowaniu takiego domu(znam temat dość dobrze) jest to, że bywamy tam zazwyczaj w weekendy, a w zimę tydzień nie ogrzewany dom potrafi zamarznąć i odechciewa się przez to jeździć
a może zrobić sobie domek o minimalnej pojemności cieplnej, ogrzewany dmuchawą elektryczną + kominek, bo im mniejsza pojemność cieplna tym szybciej taki domek nagrzeje się po włączeniu dmuchawy

mirma
11-05-2011, 10:24
Adam, zastanawiam się nad wyborem pieca gazowego. Zastanawiam się nad piecem kondensacyjnym. Ty uważasz że montaż kondensat a jest nieuzasadniony dla układu z buforem.
Wydaje mi się że jeśli piec gazowy zostałby podłączony bezpośrednio do bufora z zalaniem na górze i powrotem na dole i odpowiednio zasilanie CO góra powrót dół, mamy różnicę temperatur. Dodatkowo nie ma konieczności zasilania bufora wysoką temperaturą, wystarczy 50oC, a ta temp. wystarczy do kondensacji

bajcik
11-05-2011, 10:46
mirma, wydaje mi się że bufor jest doskonałym remedium na problemy które przy piecyku gazowym nie występują.

bajcik
11-05-2011, 10:55
Co wy myślicie o pomyśle przejść?

1. odpowietrznik 1/2" (w deklu)
2. w. CWU
3. grzałka 3/2"
4. kocioł/kominek (1" albo 5/4")
5. CO
[ tutaj większa przerwa ]
6. CO
7. kocioł, spust (pobór prawie z dna) (1" albo 5/4")
8. grzałka 3/2"
9. grzałka 3/2"
10. w. solarna
11. w. CWU
12. w. solarna

Zasilanie z kotła i zasilanie CO dałem oddzielnie, bo wydaje mi się że lepiej pozwolić się wodzie odgazować/odsyfić w buforze zanim trafi w podłogówkę.
- Powrót CO nad wężownicą solarną, aby nie zmniejszać jej efektywności.
- Wężownica CWU idzie przez całość od dołu do góry, aby odbierać ciepło po całości
- Jedna grzałka na górze aby zawsze mieć choć odrobinę wody gorącej. To wynik "strachu przed lejkiem" - że się to rozpadnie, zardzewieje, opadnie, poblokuje, potnie wężownice a na końcu zgnije ;)

Co wy o tym myślicie?

mirma
11-05-2011, 11:11
mirma, wydaje mi się że bufor jest doskonałym remedium na problemy które przy piecyku gazowym nie występują.
jednak wystąpią w zależności jak rozwiążemy podłączenie pieca gazowego oraz na paliwo stałe do zasilania jednej instalacji CO

adam_mk
11-05-2011, 20:42
JEŻELI tylko gaz i podłogowe - to kondensat i płacimy 100%. O solarach zapominamy NA DOBRE!
Jeżeli solary mają być - to potrzebny do nich baniak na "udój". Minimum 500 litrów. A to kosztuje.
Solary grzeją WYSOKO.
Wtedy podłogowe (jak najczęściej bywa) z zespołem mieszająco-pompowym zasilanym 80stC z baniaka.
Wtedy gaz grzeje TEŻ WYSOKO. No to kondensat odpada!
A jakby tak jeszcze kocioł stałopalny czy kominek z PW...

TRZEBA wiedzieć co to ma być i jak ma pracować.
Dobór urządzeń - POTEM.

Adam M.

Teves
11-05-2011, 21:00
JEŻELI tylko gaz i podłogowe - to kondensat i płacimy 100%. O solarach zapominamy NA DOBRE!
Jeżeli solary mają być - to potrzebny do nich baniak na "udój". Minimum 500 litrów. A to kosztuje.
Solary grzeją WYSOKO.
Wtedy podłogowe (jak najczęściej bywa) z zespołem mieszająco-pompowym zasilanym 80stC z baniaka.
Wtedy gaz grzeje TEŻ WYSOKO. No to kondensat odpada!
A jakby tak jeszcze kocioł stałopalny czy kominek z PW...

TRZEBA wiedzieć co to ma być i jak ma pracować.
Dobór urządzeń - POTEM.

Adam M.

Czy solary miałby wspomagać CO? Jeśli tak to przy małym domu nawet z 50% dopłata nie ma to większego sensu.
Jeśli solary w lecie do max temperatura bufora w zimie zależy tylko od CWU, a właściwie wydajności naszego systemu produkcji CWU.
Tak czy inaczej nasz kocioł kondensować będzie bo będzie miał zimny powrót na poziomie 20C.
IMHO jak już planować bufor to idealnie pasuje do niego jakieś źródło na paliwo stałe. W innym wypadku to szkoda zachodu.

adam_mk
11-05-2011, 21:12
Powiedz to kobiecie, która MUSI mieć solar i NIE ZGODZI SIĘ na wielkie, brzydkie beczki.
Beczółka ma być nie większa jak 120 litrów, bo zajmie mało miejsca!
Do tego - solar ma wspierać CO i zapewniać CWU w 100% a piec ma stać!

Adam M.

mirma
11-05-2011, 21:17
Raczej bez solara. Chyba już go nie upchnę. Czyli jestem w stanie z kondensata przynajmniej 100%.wyciągnąć.

Teves
11-05-2011, 21:37
Raczej bez solara. Chyba już go nie upchnę. Czyli jestem w stanie z kondensata przynajmniej 100%.wyciągnąć.

A co Ty chcesz osiągnąć? Jak jedziesz samochodem to zastanawiasz się nad sprawnością silnika czy ile spali na 100 km ? Jak masz mały dom, dobrze zbudowany to 100% podłogówki + kondensat i rachunki Cię nie zabija. Chcesz trochę oszczędzić szukaj tańszego źródła jak dla mnie to coś na paliwo stałe. Solary - za ile je będziesz miała? Mniej jak 5 000 kPLN ? No to w jakieś 10 lat się zwrócą. Chociaż sam mam wszystko przygotowane pod montaż solarów to jedyna myśl jak mnie napędzą w tym kierunku to fakt, że w lecie pobierałbym gaz tylko do kuchenki co w efekcie może pozwoliłoby mi utrzymać się w pierwszej taryfie poboru czyli 1200m^3 /rok ale baniak mam duży prawie 1000l.

adam_mk
11-05-2011, 21:41
ZADECYDOWAŁAŚ!!!
Wstaw kondensata dwu funkcyjnego z MAŁYM zbiorniczkiem - rzędu 20 litrów.
ODPUŚĆ sobie te baniaki.
Adam M.

mirma
11-05-2011, 22:04
ZADECYDOWAŁAŚ!!!
Wstaw kondensata dwu funkcyjnego z MAŁYM zbiorniczkiem - rzędu 20 litrów.
ODPUŚĆ sobie te baniaki.
Adam M.
I to ma sens.

Tylko że ja chciałem jeszcze wstawić piec na paliwo stałe. i Tu zaczynają się schody - komplikacja układu.
Dorodzcie jak to najlepiej rozwiązac.
W planach 2 poziomy podłogówki w sumie ~140m2 zasilane z jednej pompy
Do tego piec gazowy oraz 2 paliwo stałe zasilają bufor/sprzęgło
Wydawało mi się że bufor jest dobrym rozwiązaniem - przekazuje ciepło dalej do CO oraz ogrzewa CWU przepływowo
Są na forum takie rozwiązania - tylko czy to ma sens

adam_mk
11-05-2011, 23:12
Klasyczna baba!
Zjeść ciastko i mieć ciastko!
Zatoczyliśmy kółeczko....

To może teraz Ty mi wytłumacz jak to połączyć, żeby działało wszystko z wszystkim i to za małą kasę i tak, żeby było na całe lata.

Podlicz koszt tego co "jeszcze chciałaś sobie postawić"...
Tak w ciągu 20 lat pracy...
Adam M.

mirma
12-05-2011, 07:35
Co do podłączenia to
piec gazowy zasila bufor układ zamkniety
piec paliwo stałe - dolna wężownica - układ otwarty
CWU przepływowo z wymiennika ciepła.
W czym jest problem?
koszty: piec gazowy jednofunkcyjny(prosty odpada koszt zasobnika albo pieca 2 funkcyjnego przynajmniej troche taniej)
piec paliwo stałe jakiś tam - zawsze tańszy i trwalszy niż kominek
droższa robocizna
juz jest:
wymiennik ciepła/bufor

bajcik
12-05-2011, 08:27
mirma, może cię ten wątek zainteresować
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?167278-Kominek-z-p%C5%82aszczem-kondensat-uniwersalny-bufor-do-cwu-i-co&p=4322062#post4322062

MCB
12-05-2011, 08:46
na odwrót, 400V to połączenie w trójkąt, czyli w grzałki idzie L1, L2, L3, natomiast PE na obudowę, a neutralny nie jest podłączny nigdzie, zaletą jest to że 16A bezpiecznik wytrzyma 19KW zanim wyskoczy, natomiast przy napięciu 230V ograniczenie mocy to 3x3KW


Zakupiłem w Selfie grzałki:
Typ : A2365
Napięcie : 3x400V
Moc : 3x2000W
Wymiar L : 390
Gwint : G1 1/2"

Połączone są w gwiazdę. (3 wyprowadzenia zmostkowane + wyprowadzenia L1,L2,L3

Teves
12-05-2011, 13:28
Co do podłączenia to
piec gazowy zasila bufor układ zamkniety
piec paliwo stałe - dolna wężownica - układ otwarty
CWU przepływowo z wymiennika ciepła.
W czym jest problem?
koszty: piec gazowy jednofunkcyjny(prosty odpada koszt zasobnika albo pieca 2 funkcyjnego przynajmniej troche taniej)
piec paliwo stałe jakiś tam - zawsze tańszy i trwalszy niż kominek
droższa robocizna
juz jest:
wymiennik ciepła/bufor

Napisz jeszcze raz co masz a co chcesz mieć i kiedy.

Z tego co widzę to, chcesz połaczyć kocioł na paliwo stałe, kocioł gazowy i kiedyś solary i masz niskotemperaturowe ogrzewanie.
No to podłącz w jednym układzie bez żadnych separacji wszystko razem poza solarami. I albo znajdziesz taki kocioł gazowy co mu spadek ciśnienia nie przeszkadza albo trzeba pokombinować - ja mam taki układ i to do tego jeszcze zamknięty. Chodzi toto na 1,5 bara.

mirma
12-05-2011, 13:56
Napisz jeszcze raz co masz a co chcesz mieć i kiedy.
Z tego co widzę to, chcesz połaczyć kocioł na paliwo stałe, kocioł gazowy i kiedyś solary i masz niskotemperaturowe ogrzewanie.
...

Wszystko tak jak napisałeś tylko bez solarów.
Wszystko jest przed realizacją , jedynie mam już zakupiony wymiennik 300L: Tak jak napisałeś
LINK (http://www.stalko.com/media/download/wymienniki-2-wezownice-dane-techniczne.pdf)
Do tego jak napisałeś niskotemperaturowe ogrzewanie.

Ty dokładnie jak masz rozwiązane: kominek/kocioł podłączyłeś w układ zamknięty. Jeżeli tak to ile % mniejszy naczynie przeponowe.
Ja rozważam podpiąć w układzie otwartym przez dolną wężownicę. Co lepsze.
O tym spadku ciśnienia co piszesz powyżej to chyba piszesz dla układu otwartego?

mariobros35
12-05-2011, 19:41
Wszystko tak jak napisałeś tylko bez solarów.
Wszystko jest przed realizacją , jedynie mam już zakupiony wymiennik 300L: Tak jak napisałeś
LINK (http://www.stalko.com/media/download/wymienniki-2-wezownice-dane-techniczne.pdf)
Do tego jak napisałeś niskotemperaturowe ogrzewanie.

Ty dokładnie jak masz rozwiązane: kominek/kocioł podłączyłeś w układ zamknięty. Jeżeli tak to ile % mniejszy naczynie przeponowe.
Ja rozważam podpiąć w układzie otwartym przez dolną wężownicę. Co lepsze.
O tym spadku ciśnienia co piszesz powyżej to chyba piszesz dla układu otwartego?

Jak na 140 m2 to buforek 300 l to maleństwo i nie zgromadzisz za dużo w nim energii

mamut 74
12-05-2011, 20:01
z innej beczki
czy gorącym powietrzem można grzać bufor?

adam_mk
12-05-2011, 20:46
Za dużo wymienników i układów zamkniętych...
Ma prawo nie działać optymalnie.
Wymiennik może "się nie wyrobić"
Da się lepiej...
Adam M.

mirma
12-05-2011, 20:49
co można jeszcze z tym wymyślić?

adam_mk
12-05-2011, 21:05
Wypierdzielić w powietrze i zrobić dobrze - od początku.
Nie wywalać otwartych drzwi.
Nie robić "głupich oszczędności" typu "podłączę bo już mam".
Stosować rozum, logikę i fizykę.

Adam M.

mirma
12-05-2011, 21:15
mam zgadywać, Jak piec gazowy to tylko i żaden inny?

adam_mk
12-05-2011, 21:42
:lol:
Nie.
Myśleć, bo to nie boli.

Każdy kocioł gazowy ma czujnik ciśnienia. Zwarcie go drutem pozwala na jego pracę w układzie otwartym.
Żadna filozofia.
Ten czujnik to zabezpieczenie, którego przy tak dużym zładzie nie potrzeba.
W dużym buforze da się połączyć JEDNOCZEŚNIE kocioł na paliwo stałe, kominek z PW, kocioł gazowy, pompę ciepła, solary, grzałki elektryczne i wszystko, co kto chce czy wymyśli.
Zasada jest taka: źródła ciepła grzeją tylko bufor i tylko jego pilnują.
Automatyka prymitywna ale skuteczna i niezawodna. (tania).
Odbiór ciepła z bufora dla CO przez zespół mieszająco-pompowy.
WSZYSTKO w tym samym obiegu otwartym.
NIE MA problemów sprawności czy dopasowania, skuteczności wymienników jakichkolwiek.
NIE MA PRZEWODZENIA ciepła do bufora (mało sprawne przy takich strumieniach)
Jest UNOSZENIE (konwekcja) rozwiązujące wszelkie problemy.

Na potrzeby CWU przewodzenie wystarcza spokojnie.
Ale...
Taki bufor grzeje się WYSOKO!!!

To kondensat potrzebny jak psu piąta noga...

Adam M.

herakles
13-05-2011, 00:41
Planuję bufor z beczek200l i mm takie pytanka do praktyków:
1) Beczki są emailiowane, czy to bardzo źle, dlaczego znajduję często wypowiedzi, że w CO się nie emaliuje?
2) Myślę, jak połączyć te beczki, żeby wymieniały się ciepełkiem. Myślę, że najlepiej będzie na górze i na dole. Jak takie coś połączyć?

adam_mk
13-05-2011, 07:11
Emalii nie dają za darmo.
Zład CO jest odgazowany i odkamieniony.
Emalia jest korzystna, ale nie bezwzględnie konieczna w CO.
Da się bez emalii w CO to się robi bez.

Beczka to beczka.
Utrzyma w sobie to, co się wleje.
Nie jest konstruowana dla większych parć...

Adam M.

herakles
13-05-2011, 07:56
Chodzi mi o sposób połączenia, rura na dole, rura na górze i niechże się przelewa jak mu się chce. Gdzieś kiedyś przeczytałem, że ktoś daje gwarancje na 200kPa na beczkę, że wytrzyma, więcej mi nie trzeba, tak z 50kPa to już zaczyna starczać, a pompa może być za a nie przed.

Zastanawiam się natomiast jak to połączyć, czy da się taką cienką balchę (0,7 do 1 mm w zależności od modelu) dobrze pospawać. I tu pytanie do praktyków, czy da się spawać taką blaszkę porządnie?

Dlatego pytanko do praktyków, da się? Ma sens?

adam_mk
13-05-2011, 08:13
Na spawaniu za bardzo się nie znam, ale polutowałbym to twardym lutem.
A jakby zestawić to wszystko bardzo ciasno i przestrzeń pomiędzy beczułkami zalać betonikiem?
Zrobiłby za brakujące mm ścianki.
Dla swobodnej wymiany strug wstawiłbym połączenia ze 2"

Adam M.

herakles
13-05-2011, 09:07
polutować, możesz coś więcej o tym jak? Pamiętaj nie mamy dostępu do wnętrza beczki(beczki z otwieranym wiekiem wydają mi się mało odparne nawet na 50kPa). Ano tak, jak ja tam redukcję włożę, echhh same schody...

Myślałem o zalaniu betonem, ale wtedy zero serwisu, a tak w razie awarii się rozlutuje i naprawi. Takie 4 rzędy dostępne z obu stron, polutowane niezależnie. Ciasno, też jest myśl, ale przyjżyj się uważnie tym beczkom:
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=beczka%20metalowa%20200l&gs_sm=e&gs_upl=1253l4523l0l20l19l0l12l12l0l199l919l3.4&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.&um=1&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&biw=1495&bih=896
Mają takie obręcze, więc trzeba by mocno wygiąć.

Myślałem o jak największym przelocie, na górze i na dole, a dodatkowo przeciągnąć przez wszystko rurkę fi 22 do CWU, najpierw dołem, potem górą. Niezależnie równolegle dla każdego rzędu beczek, będzie ładnych parę metrów, tylko martwi mnie, czy to zda egzamin i wyrobi.

Wersja zalana betonem też była, ale to myślę, że bez ingerencji w samą beczkę, a wokół położyć rurkę, coby ładowała taki klocek betonowy, ale to przelewanie hoktolitrów może kosztować.

Napisz coś więcej o tym lutowaniu blaszki 0,7mm z rurką.

mirma
13-05-2011, 14:40
Przejrzałem forum i ci co mają dodatkowy piec - gazowy podłączają w układzie zamkniętym stosując odpowiednie zabezpieczenia. ?
Co do grzania bufora wysoko to można
Ale można i nisko np 55oC - mniejszy komfort CWU. Coś za coś

r7m8
13-05-2011, 15:21
czy da się taką cienką balchę (0,7 do 1 mm w zależności od modelu) dobrze pospawać

Takie cienkie blaszki najlepiej spawać metodą TIG. Z powodzeniem można wspawaywać też rurki, złączki itp. Nie wiem tylko jaki jest koszt takiego spawania bo idzie to dość wolno ale za to jakość spoin jest najwyższa.

Piczman
13-05-2011, 15:25
Ale można i nisko np 55oC - mniejszy komfort CWU. Coś za coś

Jak na całej wysokości wężownicy to Ja przy 45 C mam pełen komfort cwu.
Tyle że trzeba stale uzupełniać/czuwać w takim przypadku .

herakles
13-05-2011, 16:51
Wolałbym jakimś domowym sposobem to połączyć. Palnik LPG+O2 i tak będzie dla mnie nie lada wyzwaniem i myślę, że to szczyt moich możliwości, a chciałbym to zrobić jednak sam, głównie ze względów ambicjonalnych. Ogólnie im lepszy pomysł tym lepiej.

mirma
13-05-2011, 17:08
Jak na całej wysokości wężownicy to Ja przy 45 C mam pełen komfort cwu.
Tyle że trzeba stale uzupełniać/czuwać w takim przypadku .
Przy piecu gazowym chyba może pilnować tego prosty automat - coś można wymyślic.

kalio
13-05-2011, 19:18
Co co myślicie o czym takim

Cztery beczki lub wiecej zakopane (leżąco) w glinie pod chudziakiem, polaczone szeregowo zasilanie na dole na duży korek mały przelew do koljenej beczki na duży korek w ten sposób powinno nam się wytwożyć chyba dodatkowe ciśnienie pomiędzy kolejnymi beczkami. tylko jak z tych beczek odebrać ciepło weżowniecy do beczki się nie wstawi, pozostaje chyba tylko przejście na zwykły zasobnik CWU, a moze coś przekombinowałem

bajcik
13-05-2011, 19:55
beczki w glinie na moje oko będą migiem stygnąć

Jani_63
13-05-2011, 20:07
A metalowe same też się same rozpuszczą. Może nie po roku, ale się rozpuszczą.

adam_mk
14-05-2011, 07:54
Straszliwie rzeźbicie...

Lasu nie widać - bo drzewa zasłaniają...

mirma
"podłączają w układzie ..."
Inne głupoty też ludziska robią...
To co?
Ty też MUSISZ?
(bo inni tak robią)

herakles
Twardy lut od miękkiego różni się głównie temperaturą lutowania.
Miękki to od 160stC (do około 250).
Twardy od 630 w górę.
Reszta - bardzo podobnie, jak nie tak samo.
Kątówka, oczyszczenie powierzchni, topnik, lut...

Ale...
CO chcesz zbudować?
Bo z tego surowca to nie wszystko wyjdzie...
Beczka wrzucona do wody pływa, a transatlantyka jednak z niej nie zbudujesz!
Magazyn? Akumulator na ciepełko wytwarzane WYBUCHOWO w palenisku stałopalnym?
Tak. To się da.
Magazyn na ciepełko sączone leniwą stróżką przez długie letnie i słoneczne dni z jakiego solarka?
Tak. To też się da.
Ale....

Naprawdę kupa roboty, i to starannej - ba ma być trwałe.
Czasem warto wziąć droższy surowiec.

Adam M.

herakles
14-05-2011, 08:21
Taniość musi być, czas znajdę spieszyć się nie będę.

O chyba tak:
http://alkohole-domowe.com/bimber/obrazki/galerie/destylator_kucyk_BF-63/lutowanie.jpg

adam_mk
14-05-2011, 08:28
Wietrzę tu spory problem...
Luty!
Stal lutuje się mosiadzem, jak ma się trochę wprawy.
WTEDY jest tanio.
Ale...
To stop. Odcynkowuje się ponad 660stC. A grzać trzeba...
Luty srebrowe to ideał i solidność, ale nie są tanie...

Jest jeszcze jedna możliwość!
Kłębek wełny i pucha epoksydu!
Nikt tym rzucał nie będzie....

Adam M.

herakles
14-05-2011, 08:44
Czyli tak do beczki na twardo kawałek rurki miedzianej fi35 z góry i z dołu, z lewa i z prawa. I teraz przydałoby się skontrolować szczelność, pierwszy pomysł to podlutować na miękko zestawik do kontroli szczelności instalacji, sprawdzić na 2 bary. Odlutować zestaw zanieść do piwniczki i zlutować na miękko mufkami 35mm. Miękko, bo na twardo w małej piwniczce nie będę lutował, bo się przecież uduszę.

Dobrze?

herakles
14-05-2011, 08:46
Epoksyd? W sensie epidian? Podobno mięknie w 90st.

herakles
14-05-2011, 08:49
Jeszcze jedno, są takie złączki 35mm na 1cal z gwintem zewnętrznym. Może by gwintem przylutować do beczki? TWARDO.

derka01
14-05-2011, 12:40
witam
potrzebuję wiedzy na temat konstrukcji bufora dla
Elektrowni Wiatrowej 3kW moc max 9kW-i przy tej mocy muszę coś z prądem zrobić
Elektrowni Wiatrowej 5kW moc max 14-15kW
przyjmujemy sytuację max 3 dni ładowania max
niestety latem zasobniki 300l gotują się po 2-3godz ładowania więc w tej chwili doradzam użytkownikom zrzut energii do ziemi(zespół grzałek przylutowanych/przyspawanych do większego kawałka blachy i zakopanych lub np basenu.
jezeli ktoś czuje się na siłach rozwiązywać konkretne problemy(poprzez np. instalację/rozbudowę takich systemów) to proszę o PW dam dane na stronce i będę miał problem z głowy, ja niestety z ogrzewnictwa leżę więc nie chcę wprowadzać ludzi w błąd a tzw chłopski rozum często użytkowników zawodzi co powoduje telefony w środku nocy :" NO CO JA MAM ROBIĆ BO MI SIĘ JEDNAK TA WODA RZECZYWIŚCIE GOTUJE A W AKUMULATORACH MAM 100% NAŁADOWANIA I TEŻ SIĘ ZARAZ ZAGOTUJĄ" dla wyjaśnienia przetwornice na 230V którymi odbiera się energię z akumulatorów mają po 3kW mocy ciągłej(większe są b.drogie i niestety mają mniejszą sprawność) więc zostaje nam w pierwszym przypadku 6kW a w drugim ok 10kW pasma mocy z którym nie ma co robić.
Jeżeli koszt dostosowania instalacji miałby być >5000pln to jednak grzałki w ziemię bo ma to mieć sens ekonomiczny a nie tylko jako zadanie inżynierskie

Teves
14-05-2011, 21:04
Wszystko tak jak napisałeś tylko bez solarów.
Wszystko jest przed realizacją , jedynie mam już zakupiony wymiennik 300L: Tak jak napisałeś
LINK (http://www.stalko.com/media/download/wymienniki-2-wezownice-dane-techniczne.pdf)
Do tego jak napisałeś niskotemperaturowe ogrzewanie.

Ty dokładnie jak masz rozwiązane: kominek/kocioł podłączyłeś w układ zamknięty. Jeżeli tak to ile % mniejszy naczynie przeponowe.
Ja rozważam podpiąć w układzie otwartym przez dolną wężownicę. Co lepsze.
O tym spadku ciśnienia co piszesz powyżej to chyba piszesz dla układu otwartego?
Ja mam bufor 1000L + kocioł gazowy+kominek z PW+podłogówka w jednym układzie zamknietym z naczyniem przeponowym 80l. Całość pod ciśnieniem 1,5 bar.
Twój wymiennik nie rozwiązuje żadnego problemu: za mały dla kotła na paliwo stałe i dla solarów, za mała powierzchnia wymiany dla CWU przy temp. 45C (ciekaw skąd ta moc w info technicznym, przy jakiej temp?)

Co chcesz podpiąć przez dolną wężownicę?

adam_mk
15-05-2011, 04:58
herakles
1 cal to trochę mało...
2 bar to trochę dużo. Kulki z beczek porobisz...

derka01
Opisz problem na PW
Coś się wymyśli...
Tak na szybko...
Próbowałeś nadmiary pchać w oświetlenie terenu?
Są lampy kilowatowe..
Dać kilka. Najwyżej doświetlą teren też w dzień...
Adam M.

adam_mk
15-05-2011, 05:06
Znany jest sposób na ten problem, ale wymaga odpowiednich warunków terenowych.
Elektrownia szczytowo-pompowa.
Nadmiary pchane są w pompowanie wody do zbiornika "górnego".
Przy brakach energii ta woda pędzi turbinę i "oddaje" tę energię.
Ale jak to nie w górach tylko na płaskim - to Gubałówki za 5000 nie usypiesz...
Adam M.

(Wariant inny - powietrze. Sprężanie go w wielkich baniakach "na potem")

mpoplaw
15-05-2011, 05:11
Jeżeli koszt dostosowania instalacji miałby być >5000pln to jednak grzałki w ziemię bo ma to mieć sens ekonomiczny a nie tylko jako zadanie inżynierskie
w tym wątku bufory 1000L powstają za znacznie mniejsze pieniądze niż 5tyś

yaiba83
15-05-2011, 07:13
Na allegro można kupić piękny, ocieplony zbiornik buforowy 1000L z izolacją 10cm za 3tyś z przesyłką np - link (http://allegro.pl/zbiornik-buforowy-1000-l-izolacja-bufor-wyprzedaz-i1599328382.html)

Uważacie, że warto pchać się w "samoróby". Wg mnie trudno pobić cenowo masową produkcję domowymi sposobami, a i efekt wizualny nie będzie taki dobry.

herakles
15-05-2011, 07:27
Cal za mało, też mnie się zdaje. Ale złączki mosiężne są drogie w większych rozmiarach. Tak sobie myślę, coby do beczki na twardo lutować kawałek rury miedzianej fi 42 i na miękko beczki połączyć to mufą. Koszty wtedy optymalniejsze, tylko czy będzie się trzymać? Przecież w każdej beczułce mamy dziury, i jak one kosztują po 30 zł to wychodzi 120zł/beczkę za same złączki.

herakles
15-05-2011, 07:29
Z wężownicami dwiema te bufory? Zobacz ile takie kosztują!

Pobnie jest z pompami ciepła, porządny sprzęt jest 3-4 razy niż równie porządna samoróbka.

herakles
15-05-2011, 09:22
Lut srebrny też diabelnie drogi, mosiężny taniutki, ale poziom trudności wzrasta. Się poćwiczy.

mamut 74
15-05-2011, 12:52
czy ma sens grzanie bufora gorącym powietrzem z kolektora z puszek po piwie za wymiennik robi chłodnica od samochodu?

Jani_63
16-05-2011, 01:47
Na allegro można kupić piękny, ocieplony zbiornik buforowy 1000L z izolacją 10cm za 3tyś z przesyłką np - link (http://forum.muratordom.pl/redirector.php?url=http%3A%2F%2Fallegro.pl%2Fzbior nik-buforowy-1000-l-izolacja-bufor-wyprzedaz-i1599328382.html)

Uważacie, że warto pchać się w "samoróby". Wg mnie trudno pobić cenowo masową produkcję domowymi sposobami, a i efekt wizualny nie będzie taki dobry.
Tylko bufora nie stawia się dla efektu wizualnego.
Spróbuj za te trzy klocki kupić gotowca z wężownicami, z rozwarstwianiem temperaturowym zładu, odpowiednią ilością przyłączy i czujników który w 80% będzie odpowiadał twoim wyobrażeniom i oczekiwaniom.
Nie wierzę żeby Ci się udało.
Estetyka samego baniaka to najmniej istotna rzecz w buforze szytym na miarę.

Mamut, jakich temperatur się spodziewasz po takim kolektorze, pomijając już fakt pojemności cieplnej powietrze vs woda.

Grand72
16-05-2011, 02:46
Witam wszystkich! :welcome: Gratulacje za wkład pracy i zaangażowanie włożone w ten temat. Zwłaszcza dla Adama i kilku innych bardzo aktywnych osób.
Przeczytałem cały temat, ale ogrom informacji jest zbyt duży, żeby to wszystko ogarnąć, dlatego bardzo dziękuję koledze bajcik, który się postarał o streszczenie na s.211
Dzisiaj zabieram się za robotę. Mam zamiar wykonać pudełko prostopadłościenne o wym 60x90 wys. jakieś 230cm (ponad 1200l) Weżownice chcę wykonać z karbowanej rury nierdzewnej DN 20

W układzie otwartym mają być:
-Piec gazowy kondensacyjny 24kW (ma zabezpieczenie ciśnieniowe, ale wg producenta działa już przy 0,6bar więc powinien ruszyć),
-Naczynie przelewowe na 3 kondygnacji (jakieś 8m wyżej)
-kominek PW zamierzam z niego często korzystać -Właściwie to z jego powodu powstała koncepcja buforu a jak już bufor to i...
-solary (ale to za rok bo braknie funduszy)

odbiory:
-CWU kuchnia + dwie łazienki jedna z wanną, druga zprysznicem
-Podłogówka jest w całym domu łącznie z garażem: Dół 70m2 płytki ceramiczne, góra 10m płytek reszta podłoga drewniana
- Suszarki w łazienkach i 2 grzejniki na poddaszu użytkowym.

Dom z ytonga 24cm + 10 cm styropianu dach 25cm waty szklanej, wentylacja z rekuperacją.

Większość instalacji już wykonana. Niestety nie po mojej myśli. Instalator wykonał obiegi CWU i pętle podłogówki. Pod kominek są już wypuszczone podłączenia. Pamiętam jak chodziłem za nim i namawiałem że dokupię izolacji na CWU i cyrkulację. Gdzieś podświadomie czułem, że to ważne. Unikał tematu jak ognia. Teraz mam rurki odziane w takie czerwone cienkie coś i wszyskie kolana gołe. To wszystko przylegające do chudziaka i przykryte kilkunasto centymetrową warstwą styro żeby się choć jedna kaloria nie wydostała do wnętrza i dopero na to podłogówka :bash: Czemu nie znalazłem tego forum wcześniej. Serce mi pęka :bash:
Piec gazowy miał za zadanie ogrzewać CO + zasobnik CWU na jakieś 150l. Pomyślałem, że jak już ma stać coś takiego i zagracać to niech przynajmniej będzie porządne i użyteczne.

Zachęcony waszymi radami ruszam z ochotą do roboty.:)

adam_mk
16-05-2011, 06:10
Uciekaj od prostopadłościanu tak daleko, jak daleko się da!!!
Zakładając wysokość domu (instalacji nad buforem) rzędu 10m to ciśnienie będzie nie większe jak 1at w układzie otwartym.
Ale...
Jedna ze ścian miałaby być 90 x 230 = 20700cm2
A 1at to 1kg/cm2
No to na tę tylko ścianę będzie PARCIE rzędu 21 TON.
Miałyby być dwie takie na przeciwko siebie.
Wyobraź sobie, że zaczniesz rozpierać to, co planujesz siłownikiem 42 tony....
Beczułkę zrobisz...
Było tu dyskutowane.
Poszukaj.
Czy się nie da?
DA SIĘ!
Ale...
Trudności wykonania rosną mocno a korzyści mizerne!

Adam M.

Nie daj Ci Panie debilnego pomysłu układu zamkniętego, bo co najmniej podwoisz to parcie..
A.M.

mamut 74
16-05-2011, 06:27
Mamut, jakich temperatur się spodziewasz po takim kolektorze, pomijając już fakt pojemności cieplnej powietrze vs woda.[/QUOTE]

buduję taki kolektor na próbę to zobaczę efekty
jeżeli powietrze krążyłoby w układzie zamkniętym a wymiennik z chłodnicą byłby zabudowany i ocieplony to system działałby tak jak układ chłodzenia w samochodzie tylko że odwrotnie
odwrotnością układu chłodzenia w samochodzie jest nagrzewnica

adam_mk
16-05-2011, 06:45
Budować nie musisz, żeby wiedzieć.
Zrób bilans ciepła...
Nie wyjdzie rewelacyjnie...
Adam M.

Teves
16-05-2011, 08:05
Mamut, jakich temperatur się spodziewasz po takim kolektorze, pomijając już fakt pojemności cieplnej powietrze vs woda.

buduję taki kolektor na próbę to zobaczę efekty
jeżeli powietrze krążyłoby w układzie zamkniętym a wymiennik z chłodnicą byłby zabudowany i ocieplony to system działałby tak jak układ chłodzenia w samochodzie tylko że odwrotnie
odwrotnością układu chłodzenia w samochodzie jest nagrzewnica[/QUOTE]
Do bufora chcesz wsadzić chłodnicę? A przez chłodnicę ma lecieć powietrze ? To chyba chłodnica powietrza doładowującego jest Ci potrzebna - intercooler.

bajcik
16-05-2011, 09:15
Grand72, jak podłączysz tą wężownicę z nierdzewki karbowanej?

Piczman
16-05-2011, 09:33
Ja nie wiem po co Wy kombinujecie z tymi nierdzewkami ?
Ani to lepsze ani trwalsze, cena też chyba wyższa .
Ludzie z miedzi mają wszystkie instalacje porobione i na prawdę nie ma co się bać.
Atest to to chyba do wody pitnej ma !

bajcik
16-05-2011, 10:42
Powierzchnia wymiany w nierdzewce karbowanej duża. Ale przez te nieszczęsne przejścia pewno zrobię z miedzi.

Jak taką wężownicę zamocować w buforze? Czy zawsze jest konieczność lutowania tych prętów mosiężnych? A jak by drutem (izolowanym) przywiązać do nakrętek przyspawanych od wewnątrz?

Jeszcze pytanie o patent Tevesa (przetoczone złączki Conex): czy ma sens stosowanie dwóch takich złączek na jedną wspawaną mufkę z obu stron? Byłoby bardziej sztywno, nie "wyrabiałoby się" przy uderzeniach ciśnienia. No i przy okazji jeszcze szczelniej.

Piczman
16-05-2011, 10:45
Powierzchnia wymiany w nierdzewce karbowanej duża

A sprawność niemalże 100 % wężownicy 25 mb to jeszcze za mało ?

Teves
16-05-2011, 10:54
Powierzchnia wymiany w nierdzewce karbowanej duża. Ale przez te nieszczęsne przejścia pewno zrobię z miedzi.

Jak taką wężownicę zamocować w buforze? Czy zawsze jest konieczność lutowania tych prętów mosiężnych? A jak by drutem (izolowanym) przywiązać do nakrętek przyspawanych od wewnątrz?

Jeszcze pytanie o patent Tevesa (przetoczone złączki Conex): czy ma sens stosowanie dwóch takich złączek na jedną wspawaną mufkę z obu stron? Byłoby bardziej sztywno, nie "wyrabiałoby się" przy uderzeniach ciśnienia. No i przy okazji jeszcze szczelniej.


Nie ma potrzeby kombinować niczego więcej z Conexem jest wystarczająco sztywno (testowane ponad rok). Podawałem na forum niegdyś linka do gotowej wężownicy z karbowanej kwasówki z wspawanymi końcówkami - odcinki prostej twardej kwasówki, przyznam się że nie mogę odszukać tego teraz.

Z mojego doświadczenia, robić wężownicę jakby miała zasilać dwa domy bo potem będzie rozczarowanie. Nie każdy ma taki system rozbioru wody jak Piczman.

mirma
16-05-2011, 11:29
Ja mam bufor 1000L + kocioł gazowy+kominek z PW+podłogówka w jednym układzie zamknietym z naczyniem przeponowym 80l. Całość pod ciśnieniem 1,5 bar.
Twój wymiennik nie rozwiązuje żadnego problemu: za mały dla kotła na paliwo stałe i dla solarów, za mała powierzchnia wymiany dla CWU przy temp. 45C (ciekaw skąd ta moc w info technicznym, przy jakiej temp?)

Co chcesz podpiąć przez dolną wężownicę?
Zastanawiam się skoro piszesz że nie rozwiąże żadnego problemu to czy warto go w ogóle instalować.
Wiem że mój wymiennik jest mały ale lepszy taki niż żaden.
Obie wężownica od CWU o długości 20-25mbx1'. Są zrobione o takiej powierzchni wężownice i się sprawdzają.
Zastanawiam się tylko jeśli ona jest zwinięta w górnej części , a nie przez cały wymiennik czy to pogorszy parametry.
W obecnej chwili dolna wężownica jest wolna.

Jakie są u Ciebie zawory Bezpieczeństwa(przy jakim ciśnieniu mają się otworzyć)?

mamut 74
16-05-2011, 13:59
Do bufora chcesz wsadzić chłodnicę? A przez chłodnicę ma lecieć powietrze ? To chyba chłodnica powietrza doładowującego jest Ci potrzebna - intercooler.[/QUOTE]

chłodnica poza buforem przez którą płynie swobodnie woda z bufora przez chłodnicę do bufora

herakles
16-05-2011, 16:44
Mam pytanko do praktyków spawalnictwa. Czy zwykłą spawarką transformatorową da radę po odrobinie ćwiczeń pospawać blachę 0,8mm z rurą stalową? Chodzi mi o taką badziewną badziewiastą, z allegro za mniej niż czysta. Wiem, wiem, lepiej jest kupić profesjonalny migoautomat za 3000 albo 6000. Jakich elektrod użyć?

Grand72
16-05-2011, 20:51
Uciekaj od prostopadłościanu tak daleko, jak daleko się da!!!

Zakładając wysokość domu (instalacji nad buforem) rzędu 10m to ciśnienie będzie nie większe jak 1at w układzie otwartym.

Trudności wykonania rosną mocno a korzyści mizerne!

Nie daj Ci Panie debilnego pomysłu układu zamkniętego, bo co najmniej podwoisz to parcie..
A.M.

Dzięki z podpowiedzi. Zbiły mnie trochę z tropu i nic dzisiaj nie kupiłem.
Problem chyba jak u większości jest z miejscem. Kombinowałem jak mogłem i największy walec jaki wcisnę to 70cm, ale to już kosztem izolacji przynajmniej w punktach stycznych do kwadratu. Zbiornik śr. 70x230 wys. to nieco ponad 800l. Pudełko 60x90x230 to ponad 1200l !!! Przeczytałem temat od deski do deski i mniej było opini krytycznych nt. prostopadłościanu za to nt. wielkości bufora sypały się gromy. Więc z dwojga złego postawiłem na pojemność. Choć jak każdy tutaj nowicjusz mam wątpliwości czy nie za duży.
Oczywiście, że układ otwarty. Myślałem, że naszpikuję pudło (blacha 6mm) prętami krawędzie wzmocnię dodatkowo kątownikami wytrzyma. Najwyżej bedzie wyglądało jak pikowana tapicerka Cadilaca z lat 60.
Więc zapytam wprost maluch walec czy większy prostopadłościan?

Grand72
16-05-2011, 20:57
Grand72, jak podłączysz tą wężownicę z nierdzewki karbowanej?
Firma brugg ma do swoich spiroflexów takie mufki z nierdzewki do wspawania węża tylko nie wiem czy ta mufka chwyci potem do poszycia bufora ze stali węglowej. Zresztą o tym jeszcze nie myślę czekam. Może pojawią się nowe pomysły. Obserwuję twoje poczynania. Wydają się dość zbieżne z moimi.

Jani_63
16-05-2011, 21:19
Dzięki z podpowiedzi. Zbiły mnie trochę z tropu i nic dzisiaj nie kupiłem.
Problem chyba jak u większości jest z miejscem. Kombinowałem jak mogłem i największy walec jaki wcisnę to 70cm, ale to już kosztem izolacji przynajmniej w punktach stycznych do kwadratu.
Powiedziałbym że masz sytuacje patową. W przypadku baniaka problemem nie jest zmniejszona pojemność, a brak możliwości, przynajmniej tak wynika z opisu, wykonanie porządnej izolacji.
Brak konkretnej izolacji będzie generował duże straty postojowe, a żeby je maksymalnie zminimalizować dobrze jest mieć miejsce tak na 20cm po obwodzie.
W prostopadłościan będziesz musiał nawstawiać mnogo stężeń, żeby się z tego bomba wodna nie zrobiła. Nie będzie to łatwa robota, a wręcz mimo pozornej prostoty dojść precyzyjna.
No i upychanie bebechów w środku przy gęstej drabince poprzeczek też łatwe nie będzie.
Uśmiechaj się do Adama - on takie cóś powołał do życia.
Pikowaniem płaszczyzn się nie przejmuj. Bufor służy do magazynowania ciepła, a nie podziwiania obszycia. ;)

hydraulik_
17-05-2011, 05:03
Grand72, jak podłączysz tą wężownicę z nierdzewki karbowanej?

Jak jest problem z karbowaną to przylutujcie do karbowanej kawałek miedzi lutem twardym np.srebrem

adam_mk
17-05-2011, 06:16
"Więc zapytam wprost maluch walec czy większy prostopadłościan? "

Warunki techniczne do wykonywania trudnych prac masz?
Kasę na zastosowanie lepszych materiałów masz?
- Rób z tytanu. Zniesie wszystko. Może być nawet prostopadłościenny.

Liczyłeś zapotrzebowanie na energię (cieplną) tej budy, co ją budujesz i tej gromadki, dla której to robisz?
- Wykonaj baniak o potrzebnej wielkości.

MASZ wszystkie dane. WIESZ co ma być. WIESZ jak to osiągnąć.
Nie masz miejsca...
DOBUDUJ sobie jakieś miejsce na baniak. Wyrzuć go poza chałupę.
Zmień projekt. Zmień przeznaczenie niektórych pomieszczeń...


Prawdziwym nieszczęściem jest, gdy bierzemy typowy projekt, z kotłownią wielkości średniej szafy, a potem chcemy w tym zmieścić mocno nietypowe rozwiązania techniczne, które pozwalają na to, żeby chałupa "żyła sama z siebie" i nie potrzebowała wsparcia finansowego do tego...

Aby dom stał 100 lat i nie kosztował w utrzymaniu - to MUSI zawierać w sobie kilka dość specyficznych mechanizmów.
A to znaczy, że muszą się w nim zmieścić. Pomieszczenia dla mieszkańców są wtedy raczej "doklejone" do pomieszczeń technicznych...

Piwnica wiele rozwiązuje...

Adam M.

Teves
17-05-2011, 11:28
Zastanawiam się skoro piszesz że nie rozwiąże żadnego problemu to czy warto go w ogóle instalować.
Wiem że mój wymiennik jest mały ale lepszy taki niż żaden.
Obie wężownica od CWU o długości 20-25mbx1'. Są zrobione o takiej powierzchni wężownice i się sprawdzają.
Zastanawiam się tylko jeśli ona jest zwinięta w górnej części , a nie przez cały wymiennik czy to pogorszy parametry.
W obecnej chwili dolna wężownica jest wolna.

Jakie są u Ciebie zawory Bezpieczeństwa(przy jakim ciśnieniu mają się otworzyć)?

Bedziesz miała zasobnik a nie bufor - lepsze 300 jak 150 i tyle.
Jak masz jakiekolwiek wątpliwosci co do zamknietego to zrób otwarty - uklad zamkniety jest mało wyrozumiały i nie wybacza błedów.
Zawór bezpieczeństwa misi byc na kazdym zródle ciepła - koccioł jeden i drugi i bufor. Cisnienie dobierasz do nasłabszego punktu - u mnie to był kominek z PW, który moze pracowac jedynie do 1,5 i taki mam zawór. Większość kotłów gazowych ma zawory na 2,5 bar, wiec nazlezałoby wymienić taki ja ma najsałbysz punkt. Tak czy inaczej zrób otwarty!

mirma
17-05-2011, 12:58
Rozumiem że przy tak małym wymienniku będzie bezpieczniej w układzie otwartym, zamknięty to tylko jeśli to ciepło ma wystarczający bufor np 50L-1KW
Teves, pisałeś jeszcze co do mojego wymiennika "za mała powierzchnia wymiany dla CWU przy temp. 45C "
Czy wg Ciebie mogą być z CWU problemy jeśli będę grzał przez tą wężownicą

Teves
17-05-2011, 14:37
Teves, pisałeś jeszcze co do mojego wymiennika "za mała powierzchnia wymiany dla CWU przy temp. 45C "
Czy wg Ciebie mogą być z CWU problemy jeśli będę grzał przez tą wężownicą

Według mnie tak - ale zdania są podzielone :) W kazdym razie profesjonalne konstrukcjie niemieckie mają większą powierzchnie wymiany.

malachio
17-05-2011, 19:09
Dzisiaj jadę odebrać beczkę, około 1200l wyszło, wężownice czekają na zamontowanie (35 mb miedź 22 do cwu, 15 mb miedź 22 solarek/lub cwu :) ), uszczelki EPDM grube na 5 mm, teraz tylko poskładać do kupy i podłączyć :)

Grand72
17-05-2011, 20:23
Do odważnych świat należy. Cały dzionek spędzłem na szukaniu możliwości. Rury ciekawej nie znalazłem, ale za to blachę dowolnej grubości za 2zł/kg. Prawdopodobnie popełnię jednak prostopadłościan. Odpuszczam samodzielne spawanie ponieważ znalazłem zaprzyjaźnionego spawacza (niedrogo). Jeszcze jutro mała konsultacja z jego technologiem może coś doradzi.
Pomysł bufora powstał gdy po wykonaniu podłączeń instalator kazał mi kupić zbiornik na wodę. Byłem trochę zaskoczony i dlatego zacząłem czytać. Chwała Wam forumowicze za ten wątek.

Plan jest taki (jak na razie -taka "prawie" koncepcja:
- Blacha 8mm (miało być 6mm ale skoro znalazłem taniej to niech jest)
- Krawędzie planuję wzmocnić dodatkowym kątownikiem dzieki temu uzyskam dodatkowe dwie spoiny -myślę, że nie zaszkodzi
- Stężenia planuję wstawić na końcu po całkowitym montażu wężownic i reszty -na mijankę ze zwojami
- Jako przejścia zasilania i odbioru zamierzam użyć gwintowanych muf i kolan jako kierownice prądu wirowego.

To narazie I etap

Co do przejść wężownic to znowu rozważam miedź i Conex Tavesa
Zastanawiam jak zachowa się "wir" w prostokątnym zbiorniku ale i tak warto chyba skierować strumienie poziomo. Może w narożach wewnątrz zbiornika wstawić zaorągloną blachę takie ćwierć koła w przekroju żeby lepiej się kręciło

Skoro 800l to za mało, a większy jak 1200l nie wejdzie to co tu kombinować.
Przeczytałem cały wątek i wszyscy powtarzaliście, że im większy tym lepszy. Ten jest największy. Więc ten albo żaden :confused:

adam_mk
18-05-2011, 05:48
Ostatnio wkładałem wężownicę do beczułki.
Męczy Was problem przejścia przez ściankę, to porobiłem fotki.
Wstawię, jak znajdę kabel, żeby je wydłubać z aparatu do kompa.
Adam M.

mirma
18-05-2011, 09:53
Według mnie tak - ale zdania są podzielone :) W kazdym razie profesjonalne konstrukcjie niemieckie mają większą powierzchnie wymiany.
np Capito ale tam są lamele i chyba jest strasznie drogi.
To może podłączyć CWU przez 2 wężownice dolną i górną.
Jeden instalator mówił że to nie ma prawa działać(jak wszyscy). Powiedział że raz robił instalację i wspomagał CWU przez piec gazowy 2 funkcyjny, dogrzewając przepływowo.
Piszesz że masz zabezpieczenie 1,5Bar, czy na piecu gazowym też zmniejszyłeś zawór. Na jakim ciśnieniu pracuje instalacja?

bajcik
18-05-2011, 11:32
1. Co myślicie o anodzie magnezowej w naczyniu wzbiorczym? Oczywiście wiem tam jest woda odgazowana, ale układ otwarty, mający styczność z powietrzem. Taka anoda byłaby najbliżej lustra wody, możnaby sprawdzić jej stan "na oko" i jednocześnie byłaby łatwo wymienialna bez spuszczania mnóstwa wody z bufora :)

2. "patent Tevesa" - jakie dokładnie wymiary mufek zaciskowych, rurek i zwykłych rurek potrzeba do kompletu?


Mój patent: spawasz w zbiornik mufe z gwintem wewnętrznym calowym.
Kupujesz conex na rurę 22 z gwintem zewnętrznym cal. W złączce conex musisz przetoczyć fazkę wewnętrzna tak żeby rura przeszła na wylot.
Wkładasz rurę miedzianą do bufora, tak żeby wyszła na zewnątrz prze mufę . Conex wkręcasz w mufę i zaciskasz pierścień conexa na rurze.
Podczas wykonywani prób ciśnieniowych pierścień conexa owijałem teflonem - pozwało to na rozłączanie conexa w razie problemów.


To znaczy że w bufor wspawana tylko mufka calowa, a w mufkę od razu conex?
Czy przy rurce 18mm wystarczy mufka 18x3/4GZ (19.05mm)?

Teves
18-05-2011, 13:42
np Capito ale tam są lamele i chyba jest strasznie drogi.
To może podłączyć CWU przez 2 wężownice dolną i górną.
Jeden instalator mówił że to nie ma prawa działać(jak wszyscy). Powiedział że raz robił instalację i wspomagał CWU przez piec gazowy 2 funkcyjny, dogrzewając przepływowo.
Piszesz że masz zabezpieczenie 1,5Bar, czy na piecu gazowym też zmniejszyłeś zawór. Na jakim ciśnieniu pracuje instalacja?

Jeśli nie korzystasz z dolnej wężownicy to połącz je szeregowo dal CWU. Moje ciśnienie w instalacji oscylują od 1 do 1,5 bar, ja nie zmieniałem na KOTLE gazowym ale to moja decyzja.

Teves
18-05-2011, 13:49
To znaczy że w bufor wspawana tylko mufka calowa, a w mufkę od razu conex?
Czy przy rurce 18mm wystarczy mufka 18x3/4GZ (19.05mm)?

Tak w bufor mufa w mufę Conex i tyle, tylko wcześniej przez mufę wysuń rurkę na zewnątrz. Weź sobie kawałek rurki do reki i idź z tym do sklepu i dobierz conex, pierścionek od Conexa wchodzi suwliwie na rurkę nie sposób popełnić błąd. Conex wklej na Loctite do połączeń hydraulicznych gwarancja ze nic nie pocieknie.

bajcik
18-05-2011, 15:28
Widzieliście to?
http://www.olisol.webd.pl/oferta_firmy/oferta.pdf
http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=14477700
bufory prawie jak nasze forumowe :)

MCB
19-05-2011, 11:23
Pytanka:

1. Czy wasze bufory podczas grzania (grzałka elektryczna) szumią?

2. Czy musicie często uzupełniać wodę w buforze?
U mnie jest otwarty - naczynie wzbiorcze podłączone do dołu bufora.
Na górze (szczyt bufora) odpowietrznik automatyczny i kranik spustowy. Odpowietrznik nie sprawdza się. Po odkręceniu kranu spustowego leci gorąca woda a po chwili sporo powietrza. Gdzie to się zatyka?

M.

robdk
19-05-2011, 11:31
Pytanka:

1. Czy wasze bufory podczas grzania (grzałka elektryczna) szumią?

2. Czy musicie często uzupełniać wodę w buforze?
U mnie jest otwarty - naczynie wzbiorcze podłączone do dołu bufora.
Na górze (szczyt bufora) odpowietrznik automatyczny i kranik spustowy. Odpowietrznik nie sprawdza się. Po odkręceniu kranu spustowego leci gorąca woda a po chwili sporo powietrza. Gdzie to się zatyka?

M.

Myślę, że masz źle podłączony zbiornik wyrównawczy oraz może być o zbyt małej pojemności.

PS.
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1900517.html

Piczman
19-05-2011, 12:30
Ja mam bardzo mały zbiornik wyrównawczy a dolewam raz w roku.
Poziom wody nie spada poniżej najwyższego króćca .
Prądem nie ładuję ale szumu nigdy nie miałem .

bajcik
19-05-2011, 12:37
Są jakieś wzory na wielkość wężownicy wolarnej i powierzchni solarów? W jakimś komercyjnym widziałem model o dwóch pojemnościach, w obu wężownica taka sama 1.7m^2 (tak jakby 25m fi22) a dopuszczalna wielkość solarów różna. Tak jakby ograniczeniem była pojemność bufora a nie moc wężownicy.
Co ciekawe moc tej wężownicy określono na 43kW, czy aby nie za dużo?

Pytam oczywiście po to abym kiedyś tam nie doszedł do momentu że dorzucenie kolejnego solara nic nie daje bo wężownica za skromna.

MCB
19-05-2011, 12:57
Myślę, że masz źle podłączony zbiornik wyrównawczy oraz może być o zbyt małej pojemności.

PS.
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1900517.html

Bufor 750 l.
Zbiornik wyrównawczy zakupiony w sklepie. Pojemności nie pamiętam, ale jest spory. Co najmniej 30l.
Od dołu bufora wyprowadzona (bez zaworów) rura do naczynia wyrównawczego.
Naczynie wyrównawcze jeszcze nigdy się nie przepełniło.

Grzeję 1/2 bufora do 80st.

Na szczycie bufora wyprowadzona jest rurka miedziana do odpowietrznika automatycznego i zaworu kulowego.

Co jakiś czas sprawdzam odpowietrznik. Nie słychać aby wypuszczał powietrze. Wtedy odkręcam zawór. Zaczyna lecieć gorąca woda. Po chwili idzie sporo powietrza. Efekt podobny do kichania. Wtedy też słychać jak gwałtownie opada woda w naczyniu wyrównawczym.
Gdy natychmiast zakręcę zawór to słychać jak powietrze ucieka zaworem odpowietrzającym.

Jak widać w buforze jest powietrze. Dlaczego odpowietrznik go nie odprowadza? Wygląda to tak jakby coś go blokowało.

robdk
19-05-2011, 13:22
Z tymi odpowietrznikami jest tak, że nie zawsze dobrze działają. NIe wiem od czego to zależy ale utrzymuje się woda w rurce a poniżej jest jeszcze sporo powietrza.
Najlepiej jak na tej rurce byś miał zamontowany jaki mały baniaczek o średnicy 10-15 cm i wysokości 15-20 cm i na nim bezpośrednio odpowietrznik.

Jednak najlepszym rozwiązaniem jest podłączenie naczynia jak normy nakazują - bezpośrednio do góry bufora.

MCB
19-05-2011, 13:56
No tak, ale tam jest gorąca woda i będzie szybciej parować.

Jani_63
19-05-2011, 19:00
Warto by się zastanowić skąd to powietrze się bierze.
Wygląda tak jakby instalacja była gdzieś jeszcze zapowietrzona i podczas pracy to powietrze ląduje w buforze.

adam_mk
19-05-2011, 19:41
A jak sobie pomieszał stal, miedź i aluminium?
Zapałkę pod to, co syczy podkładał?
(jak "szczeknie" to wiadomo o co chodzi - i nie o kasę!)
:lol:
Adam M.

Opisujesz odgazowywacz...
Może też być kiepski odpowietrznik.
A.M.

MCB
20-05-2011, 08:19
A może zachodzi jedno z dwojga:

1. Za niski poziom wody w naczyniu wzbiorczym. Gdy zasobnik stygnie poziom wody opada poniżej szczytu zasobnika i odpowietrznik zasysa powietrze.
2. Gaz powstaje podczas grzania - bufor szumi na grzałkach jak czajnik!

Powyższe nie wyjaśnia przyczyny "zatykania" odpowietrznika.

robdk
20-05-2011, 08:30
Spotkałem się już ze zjawiskiem zatykania odpowietrznika. Tak jak wcześniej pisałem częściowo rozwiązuje problem zastosowanie małego zbiorniczka. Wcześniej często w ciepłownictwie się takie zbiorniczki stosowało.
Ważne jest także jaka jest średnica rurki do odpowietrznika. Niestety często jest tak, że w odpowietrzniku jest woda a poniżej w rurce powietrze, lub nawet dalej w układzie. U siebie w starej instalacji tak mam. Muszę upuścić na odpowietrzniku z klika litrów wody dopiero powietrze podchodzi.
Na pewno na poprawę tego faktu ma budowa i wykonanie odpowietrznika. Często stosuje się odpowietrzniki z zaworkiem odcinający gdy wykręcamy sam odpowietrznik i tu też może być jakieś zdławienie.

adam_mk
20-05-2011, 08:48
Odpowietrznika nie montuje się "bo ma być" tylko starannie wybiera się dla niego miejsce, żeby mógł pracować poprawnie.
Adam M.

MCB
20-05-2011, 09:45
To oczywiste.
Co do odpowietrzników to np. firmowo zamontowany odpowietrznik w naczyniu przeponowym pieca Junkers trzeba przez moment "nakłuć" szpilką. Puści trochę wody. Dopiero po tym zabiegu słychać syk powietrza.

edde
25-05-2011, 17:56
taka ciekawostka: tu robią sobie fajny buforek: http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110525/BIALYSTOK/628340603 (http://forum.muratordom.pl/redirector.php?url=http%3A%2F%2Fwww.poranny.pl%2Fa pps%2Fpbcs.dll%2Farticle%3FAID%3D%2F20110525%2FBIA LYSTOK%2F628340603)

http://www.poranny.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=KP&Date=20110525&Category=BIALYSTOK&ArtNo=628340603&Ref=V1&border=0&MaxW=180

adam_mk
25-05-2011, 19:55
Fajny, ale mały.
Raptem na jakie 12 godzin.... dla miasta.
Adam M.

herakles
25-05-2011, 20:05
Fajny, ale mały.
Raptem na jakie 12 godzin.... dla miasta.
Adam M.

Taką banie zmontowali a Tobie mało.... Ciekawe jak to ocieplili.

ardziu
26-05-2011, 07:33
według założeń - ten bufor ma być właśnie na te 12 godzin.

adam_mk
26-05-2011, 07:42
Jak poczytali muratora - to perlitem.
Chyba czytają, jak na to wpadli...
:lol:
Zrobili dokładnie to, co wielu robi dla jednego domku.
Adam M.

herakles
26-05-2011, 08:41
http://www.ely.pg.gda.pl/~zkusto/Energia_odnawialna/Wyklady/Slonce_Duze_instalacje_sezonowe.pdf

zalana wodą jaskinia o pojemności 120 tyś m3 ....
małe? ;)


http://elektrownie.vattenfall.pl/powerplant/siekierki

http://www.elsamprojekt.com.pl/commissioning.pdf

adam_mk
26-05-2011, 21:18
No, tu widać jakiś rozmach..
Adam M.

Grand72
27-05-2011, 01:54
Popadacie w gigantomanię.
Ja na razie zgramoadziłem materiały. Powstanie 1100l dubeltowo czyli: rurki 500mm gr. 6,3mm i druga 600mm gr. 8mm - takie udało mi się kupić za 1250 obie. Zdwojona wężownica miedziana 2x18mm x25m. Pow. wymiany 2,8m2 to do CWU w rurze 600mm. Tu powstaje pytanie czy nie byłoby lepiej wężownicy solara wraz z lejkiem włożyć do tej mniejszej rury? Będzie łatwiej upakować.
PODZIĘKOWANIA dla Adama, że odwiódł mnie od wykonania w prostopadłościanie. Miało być 60x90 w podstawie teraz mam 2 rury i wyjdzie 60x110cm to 60cm trzymało mnie najmocniej i jednak udało się. Straciłem Tylko 100l i 20cm na szerokości. Korzyści płynące z takich kształtów są znaczące.
Jeszcze jedno pytanie:
w górnej części wężownicy 2x18 chcę nawinąć spirale archimedesa i wg. szacunków wyjdzie tego ok 10mb reszta 15mb będzie zwinięta w dół w węzownicę w kształcie walca, będzie tego ok 10 zwojów. Ile zwojów przeznaczyć na dolną część bez cyrkulacji? I na jakiej wysokości wyjść z tą że cyrkulacją. Nadmienię, że głównym źródłem ma być kocioł gazowy dający gwarancję stale 200l ciepłej wody. Reszta zasobów napełniana jak coś skapnie z kominka lub solarów.

adam_mk
27-05-2011, 07:17
Wyjście do cyrkulacji w połowie wysokości baniaka (zładu).
To NIE ZNACZY w połowie wężownicy CWU.
Jakieś 3/4 lub i więcej masz PONAD tym wyjściem.
Wężownica podwojona (równoległa).
Wyjście z jednej z rurek.

Z tą spiralą Archimedesa to ostrożnie.
Możesz "zabić" ideę tego baniaka!
Tam miały być DWA jednoczesne ruchy zładu.
Krążenie dla lepszego uwarstwienia bez uśredniania temperatury i cyrkulacja góra-dół.
W dół przy ściance a w górę lejkiem i wokół lejka.
Archimedes w szczycie to psuje.
(ktoś tu zrobił ten obieg ODWROTNIE i WTEDY zastosował tam Archinedesową spiralę, bo było lepiej)

Adam M.

Zdwojona wężownica CWU...
Zwijaj jedną w lewo a drugą w prawo.
Łatwiej się łączy, bo końce ,odpowiednio, się "spotykają" na górze i na dole "z właściwej strony", żeby je w trójnik upchać.
A.M.

adam_mk
27-05-2011, 07:24
Rury połącz u dołu i u góry złączką 2"
Pytasz czy byłoby lepiej lejek i solarny stożek dać w tej węższej...
A sporo już takich zwinąłeś?
:lol:
Im grubszą rurkę zastosujesz tym trudniej będzie.
(minimalny promień gięcia bez spłaszczenia i deformacji).
Ale....
Połącz trzy lub cztery równolegle, za to sporo cieńsze.
Zamiast 15 daj 10 x 4.
Dołożysz niewiele, ale zrobisz w godzinę a nie po tygodniu główkowania i wysiłków.
No i wzrośnie powierzchnia...

Tyle, że z kształtkami 10 trochę krucho jest.
Szukaj w hurtowniach chłodniczych. Tam gdzie dla chłodników maja czynniki i sprzęt.

Adam M.

Wstąpiłeś na kolejny stopień wtajemniczenia!
:lol:
TERAZ widzisz różnicę, jaka jest przy zmianie kwadratu na kółeczko!
TERAZ możesz sobie z tym poszaleć jak chcesz.
Z tym poprzednim pomysłem to były same utrudnienia...
A.M.

bajcik
31-05-2011, 12:11
Coś cicho w temacie, to się przypomnę z moim pytaniem: czy warto dawać anodę magnezową w naczyniu wzbiorczym? Na oko same zalety:

1. ochrona przed rdzewieniem, w najbardziej "napowietrzonej" części
2. łatwa wymiana
3. łatwa kontrola stanu

mariobros35
31-05-2011, 20:32
Coś cicho w temacie, to się przypomnę z moim pytaniem: czy warto dawać anodę magnezową w naczyniu wzbiorczym? Na oko same zalety:

1. ochrona przed rdzewieniem, w najbardziej "napowietrzonej" części
2. łatwa wymiana
3. łatwa kontrola stanu\
To już lepiej zastosować naczynie z nierdzewki z zaworem pływakowym samouzupełniającym i odpadają powyższe problemy

bajcik
31-05-2011, 23:25
\
To już lepiej zastosować naczynie z nierdzewki z zaworem pływakowym samouzupełniającym i odpadają powyższe problemy

Problem kontaktu wody z powietrzem pozostaje.

bajcik
01-06-2011, 15:04
Panowie, muszę się wygadać.

Wczoraj gadałem ze spawaczem który będzie mi wycinał dekle i przycinał rurę.
Na nieszczęście ów spawacz jest również hydraulikiem który robi CO (tylko stal, głównie grawitacja na rurkach calowych, czasem kawitująca pompa, podmieszania też nigdy nie widziałem w jego dziełach).

Jejciu, ile ja się wczoraj nasłuchałem że robię największy błąd swojej młodości instalując "taki bojler", bo nie dość że za duży to jeszcze zrobiony odwrotnie!
Chciał się ze mną o wszystkie pieniądze zakładać że to nie będzie działać.

Ech... żeby rozładować atmosferę wstępnie umówiłem się z nim na pocięcie tego w diabły, jak się w końcu przekonam że to bez sensu ;)

Piczman
01-06-2011, 15:11
A On od roboty jest czy od gadania ?

Bogusław_58
01-06-2011, 17:08
Dzięki Bajcik za rozweselenie.

edde
01-06-2011, 17:34
Bajcik, jak on taki chętny to szybko się z nim o te jego dutki zakładaj, dobrze możesz na tym wyjsć ;)

Jani_63
01-06-2011, 18:19
Ta sama myśl mi przyszła do głowy... przynajmniej o wartość bufora :)

Piczman
02-06-2011, 08:54
Bo On sobie myli bufor z bojlerem.
Wbij Mu do głowy że to zbiornik buforowy z wodą kotłową dobrze docieplony i że powstało takich wiele .
I nie bądź pazerny, skrzynka wódki wystarczy, się nie zmarnuje ;)

mppm
03-06-2011, 18:09
Witam wszystkich,wielkie podziękowania za tą kopalnie wiedzy .Bufor według pomysłu Adama wkonany ale mam jedno pytanie ,czy u-rure(syfon) zasilającą zjechać do wysokości powrotu lub tylko do poziomu góry kotła?.

adam_mk
03-06-2011, 22:26
:o
Jaki syfon?

:lol:
Adam M.
(zdaje się, że złapałeś się za alternatywę mojego pomysłu made by jeden z forumowiczów!)
A.M.

mppm
05-06-2011, 08:41
:o
Jaki syfon?

:lol:
Adam M.
(zdaje się, że złapałeś się za alternatywę mojego pomysłu made by jeden z forumowiczów!)
A.M.
Myślałem raczej o zpobieganiu wychładzania bufora przez instalacje i kocioł

adam_mk
05-06-2011, 10:50
Teraz kumam - TEN syfon (poza baniakiem).
Pomyślę...
Teraz jestem ugrzebany w smarach (usuwam bunt agregatu)
Adam M.

Piczman
05-06-2011, 12:10
To jest temat któremu warto się przyjrzeć.
Ja teraz nabijam bufor raz w tygodniu, po wygaszeniu kotła muszę zamknąć jeden z zaworów przy zbiorniku bo inaczej grawitacja wprawia wodę w obieg i mam w kotłowni 30 C nie mówiąc już o niepotrzebnych stratach .
W zimie wystarcza zamknięcie czopucha, w okresie letnim jednak warto by było w prosty sposób blokować obieg .

r7m8
05-06-2011, 14:07
To jest temat któremu warto się przyjrzeć.
Ja teraz nabijam bufor raz w tygodniu, po wygaszeniu kotła muszę zamknąć jeden z zaworów przy zbiorniku bo inaczej grawitacja wprawia wodę w obieg i mam w kotłowni 30 C nie mówiąc już o niepotrzebnych stratach .
W zimie wystarcza zamknięcie czopucha, w okresie letnim jednak warto by było w prosty sposób blokować obieg .

W takim przypadku chyba najprościej by było wstawić zawór klapkowy w odpowiednim miejscu.


Myślałem raczej o zpobieganiu wychładzania bufora przez instalacje i kocioł

Moim zdaniem najlepiej jest "zjechać" jak najniżej, coś w TYM (http://forum.muratordom.pl/showthread.php?74235-Jak-quot-to-quot-si%C4%99-robi-czyli-bufor-ciep%C5%82a&p=4525404&viewfull=1#post4525404) rodzaju.

bajcik
06-06-2011, 13:18
Do poczytania dyskusja ze sceptykiem (to nie jest "mój" sceptyk)
http://forum.gazeta.pl/forum/w,217,121241733,121466393,Re_ogrzewanie_kociol_weg iel_i_co_dodatkowo_.html?v=2

adam_mk
06-06-2011, 16:50
Ciekawe jak on to montuje, że tyle trzeba grzać....
Adam M.

Jani_63
06-06-2011, 22:43
Strach się bać takiego fachuwca :D
Nota bene styl wypowiedzi, że łatwo to policzyć... ale policzyć już nie policzył kogoś mi przypomina :D

mpoplaw
07-06-2011, 05:17
kocioł dostarcza 20 kw mocy i ma zagrzać 2000l wodypoliczmy
4200*2m3*(80C-15C)/3600=151kWh
151kWh/20KW=7,5h

wniosek: jeśli ten instalator CO grzeje 700L bufor przez 8h kotłem na drewno 120KW to znaczy że on coś w tej instalacji strasznie spieprzył albo kompletnie pomylił jednostki i ten kocioł na drewno ma tylko 12KW

PS stal ma mniejsze ciepło właściwe niż woda 10 razy w okolicach 450-500 J/(kg*K) i 120kg stali nigdy nie zastąpi 2000L wody, przelicznik odpowiedni to 120kg stali zastępuje 15L wody

bajcik
07-06-2011, 09:07
Dawać nóżki czy postawić na twardym izolatorze?

Jak izolator to na jaki? Żeby się nie gibało, żeby nie usiadło z czasem.

Jak nózki to mogą być 3 z profila 4x8cm? przyspawane do boków?

Rufa fi 1200, łączna masa >3t

Piczman
07-06-2011, 09:31
Dawać nóżki czy postawić na twardym izolatorze?

Najlepiej nóżki ze śrubą gwintowaną to łatwego wypoziomowania i pod spód wcisnąć z 10 cm izolacji, wełna czy tam co innego.
Tam na dole będzie prawie zawsze jakieś +20 C .

bajcik
07-06-2011, 09:59
Widziałem u ciebie te śruby. Wygladaja dosyc filigranowo chociaz wierze wytrzymalosci na pewno maja zapas. Wypoziomowac moge plytkami stalowymi, ktore przy okazji rozloza nacisk na chudziaka. Chudziak grubszy i zazbrojony, jak by sie kto pytal ;)

Badanie szczelnosci
Moge napompowac kompresorem troszke cisnienia, mazac spawy farba z mydlem i patrzec czy babelki sie nie pojawiaja. Ale co z wezownicami? Jak wewnatrz nich bedzie zwykle cisnienie atmosferyczne to nie ma zagrozenia ze je zgniecie w jakims miejscu?

bajcik
07-06-2011, 10:09
Jeszcze pytanie: myslicie ze warto w moim przypadku robic zebra pod dolnym denkiem? Dno okrągłe 120cm, blacha 6mm, układ otwarty, wysokość słupa wody ~8m
Czy wystarczyłby trójkąt z profili 2x4 Albo "T"? Albo 4 nóżki i krzyż?

Piczman
07-06-2011, 10:44
Mazać mydłem to możesz jak Ci ciśnienie będzie spadać.

Na jeden króciec manometr a na drugi złączka do tego czym będziesz sprawdzać, woda lub powietrze.
Przy takiej objętości proponuję powietrze ;)

I baniak i wężownice .
Jedno i drugie na dobę i patrzeć .
Weź tez pod uwagę zmiany temperatur bo to wpływa na wynik ,,,

A tej wężownicy nie zgniecie te 3-5 Bar !

bajcik
13-06-2011, 13:08
Hej,

Jakie prawa rządzą doborem powierzchni kolektorów i pojemności zasobnika?

Wczoraj na poprawinach :stirthepot: rozmawiałem z jednym instalatorem który kolektory zakłada. Mówił że jak bufor 2700l to trzeba cały dach kolektorów żeby to zagrzać.

Mnie się wydaje że wystarczy tyle kolektorów żeby mi pokryło zapotrzebowanie CWU, a ewentualny ich nadmiar wesprze mi CO w okresach przejściowych. A bufor chociaż o takiej pojemności żeby dobową produkcję przechować.

Kto z was ma kolektory wpięte w bufor i możę się wypowiedzieć?

ravbc
13-06-2011, 14:01
A bo tu jest problem, który adam_mk określa jako "większośc buforów jest dupami robiona, a nie głową". jak bufor nie umie utrzymać/wygenerować uwarstwienia (bo jego konstrukcja wręcz wymusza turbulencje przy grzaniu), to kolektory muszą grzać całą objętość. W konstrukcji proponowanej przez Adama nie ma niby tego problemu, ale i tak uzyskanie temperatury zdatnej do CWU może być wyzwaniem (podniesienie temperatury cieczy solarnej obniża sprawność kolektorów).

aadamuss24
13-06-2011, 14:10
bajcik, ja mam bufor 750 i dwie płyty i tem. max jaką udało mi się osiągnąć to lekko mniej niż 48 stopni. Im więcej płyt tym większą temp. uda się uzyskać w krótszym czasie. pozdr adam

Jani_63
13-06-2011, 14:15
Nie inaczej.
Dlatego nawet ta "wkładka" w inteligentnych buforach nazywa się "kolumna solarną" ;)

olorider
14-06-2011, 18:56
bajcik, ja mam bufor 750 i dwie płyty i tem. max jaką udało mi się osiągnąć to lekko mniej niż 48 stopni. Im więcej płyt tym większą temp. uda się uzyskać w krótszym czasie. pozdr adam

Aadamuss, na jakiej wysokości bufora jest termometr? Czy masz tam "lejek" lub jakąś inną konstrukcję, która uwarstwia zład?

bajcik
15-06-2011, 13:52
Swoją rurę już pokazywałem
http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/.lowres/IMG_0566.JPG (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/IMG_0566.JPG)

Została przycięta do 2.5m, co daje pojemność >2700l.
http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/.lowres/IMG_1052.JPG (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/IMG_1052.JPG)

Wężownice 3x25m fi18. Na prawo "dolna" solarowa, na lewo podwójna CWU.
http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/.lowres/IMG_1057.JPG (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/IMG_1057.JPG)

http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/.lowres/IMG_1058.JPG (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/IMG_1058.JPG)

http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/.lowres/IMG_1059.JPG (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/IMG_1059.JPG)

tymczasowo posklejane żebym się nie pogubił przy przekładaniu jedną przez drugą.
http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/.lowres/IMG_1060.JPG (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/IMG_1060.JPG)

Przynicowana drutem miedzianym do prętów mosiężnych.
http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/.lowres/IMG_1065.JPG (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/IMG_1065.JPG)

Drutów podrzymujących będzie chyba ze 12
http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/.lowres/IMG_1089.JPG (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/IMG_1089.JPG)
Naciągać termokurcze na już zagięte druty? ... da się :D
http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/.lowres/IMG_1091.JPG (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/IMG_1091.JPG)

Będą dwie grzały 6kW na dole plus jedna w górnej części.
http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/.lowres/IMG_1041.JPG (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/IMG_1041.JPG)

Ciąg dalszy nastąpi, nie wiem kiedy. Jejciu, robienie takiego bufora to jak druga budowa! Planowanie, kupowanie, organizowanie... tylko kierbuda nie ma co by poradził w trudnych momentach. Od tego mam Was :cool:

dpo
16-06-2011, 07:09
Swoją rurę już pokazywałem

przepraszam jeśli bylo wcześniej, ale skąd wytrzasnąłeś taką wielka rurę (o średnice mi chodzi) i ile cię kosztowała ?

wygląda imponująco!

bajcik
16-06-2011, 07:20
rura ze złomu w Oświęcimiu, wystawiali się na allegro.
http://archiwumallegro.pl/zlom_uzytkowy_rury_stalowe-1461211964.html

kosztowała 1.50zł za kilo ;)

Piczman
16-06-2011, 08:15
W firmie Hermes w Rzeszowie mają do 2m średnicy, nowe i używane.

adam_mk
16-06-2011, 09:45
"Jejciu, robienie takiego bufora to jak druga budowa! Planowanie, kupowanie, organizowanie... tylko kierbuda nie ma co by poradził w trudnych momentach."

Ale pisze się o ty fajnie, nie?
Proste operacje, niewielka komplikacja a razem - tak jak piszesz!
:lol:
Ale jak zadziała - satysfakcja gwarantowana!

Adam M.

dpo
16-06-2011, 15:38
rura ze złomu w Oświęcimiu, wystawiali się na allegro.
http://archiwumallegro.pl/zlom_uzytkowy_rury_stalowe-1461211964.html

kosztowała 1.50zł za kilo ;)

ja jestem ze Szczecina, wiec raczej sie sprowadzic nia oplaca. Zreszta dla mnie za wielki - jak bede robil to cos w stylu Piczmana. Tan twoj to dosc trudno bedzie rozgrzac

bajcik
16-06-2011, 15:45
ja jestem ze Szczecina, wiec raczej sie sprowadzic nia oplaca. Zreszta dla mnie za wielki - jak bede robil to cos w stylu Piczmana. Tan twoj to dosc trudno bedzie rozgrzac

Czemu nie 500 litrów? Łatwiej rozgrzać niż piczmanowe 1000 ;)

Grand72
16-06-2011, 19:55
Potrzebuję szybkiej podpowiedzi:
Z czego zrobić lejek? Wiem, że o tym było, ale odgrzebanie teraz tego tematu :confused:
moje pomysły to:
1- wkład kominowy nierdzewny -lekki i nie porażająco drogi
2- wkład kominowy czarny ten grubszy co stosuje się do kominków
3- kanał wentylacyjny ocynkowany
4- zwykła rynna

Jaka mniej więcej średnica tej rury przy średnicy bufora 600mm?
- myślę o takiej 120mm

Ukręciłem na razie wstępnie wężownicę 25m zdwojonej miedzianej fi 18mm
Czy wyjście na cyrkulację CWU można zrobić na jednej nitce czy też lecieć podwójnie?

Rury mam przygotowane do spawania, dekle wycięte płaskie 8mm
Poza tym dopinam resztę budowy, dlatego nie mam kiedy chwalić się efektami. Bufor powstaje w tzw. wolnym czasie ;)
Postaram się wrzucić fotki.

P.S. Bajcik: imponujący klocek:yes:

Grand72
16-06-2011, 23:25
61489Wstepnie uwinąłem wężownicę zwój przy zwoju na beczce metalowej owiniętej kartonami, taśmą klejącą, sznurkiem itp. do żądanej średnicy poza tym beczka była lekko stożkowata więc się wyrównało. Znalezienie odpowiedniego walca w moim mieście było b. trudne. Maszyna do zdejmowania opon znacznie uprościła zwijanie. Dzięki niej poradziłem sobie sam w kilkanaście minut z przerwą na podziwianie dzieła. Teraz bedę ją rozciągał w pionie i lutował do pionowych rurek z miedzi twardej fi 15mm.

Śr. wewnętrzna zbiornika to ok. 59cm
Śr. walca 46cm + 2x18mm -59cm = ok. 4cm odstępu wężownicy od ściany zbiornika
Do tego dojdą te pionowe rurki które jeszcze przybliżą miedź do stali:oops:
Może to za blisko?

Kupiłem też miedź 25m fi 15mm na dolną wężownicę, ale to chyba bedzie mało prawda?

edde
16-06-2011, 23:49
ja, za radą forumowiczów, komin lejka zrobiłem z rury 130mm stalowej takiej za kilkanaście zł, od piecyka-kozy, parnika czy jak tam to się nazywa, a sam lej z blachy powlekanej, która mi po kryciu dachu została

Grand72
17-06-2011, 00:06
ja, za radą forumowiczów, komin lejka zrobiłem z rury 130mm stalowej takiej za kilkanaście zł,

No właśnie tak mi sie wydawało, że wystarczy bo skoro niby ma nie korodować, to wystarczy.

adam_mk
17-06-2011, 08:24
Te 25mb fi 15 starcza, bo ZAWSZE pracuje z największą możliwą skutecznością tam, gdzie są największe gradienty.
Podziel te metry na dwa i zrównoleglij. (zwijaj w przeciwnych kierunkach, to będzie łatwiej połączyć)
Cyrkulacja ledwo cieknie i nawet dobrze ją wyprowadzić z jednej rurki CWU (tak 1/3 od dołu - geometrycznie a nie w mb wężownicy).
Adam M.

Aga i Krzysiu
17-06-2011, 21:20
Witam wszystkich!

Planujemy ogrzewanie kominkiem z płaszczem wodnym ze wspomaganiem grzałkami w buforze. Jednak bufory fabryczne nie spełniają naszych oczekiwań- jak są tanie - do 2000 zł, to nie posiadają żadnych wężownic, ceny tych z wężownicami do c.w.u. są nie do przyjęcia. Wniosek: stwierdziliśmy z mężem, że będziemy sami robić bufor. Przebrnęłam przez cały wątek, dokształciłam się, ale trochę mi się pomieszało, więc mam kilka pytań:
- upierałam się, bo gdzieś coś czytałam, że podłogówka musi pracować w systemie zamkniętym. Uświadomiliście mnie, że się myliłam! Więc chcę się jeszcze upewnić: kominek + bufor + podłogówka - wszędzie krąży ta sama woda, jedno naczynie wzbiorcze pod sufitem poddasza przytulone do komina + wężownica do c.w.u. ?
- wężownica do cwu z rurki miedzianej fi 22 długości 25m - nie jestem pewna, czy to wystarczy - myślę dać dwie równolegle tylko czy brać fi 15 czy fi 18? Nie zapamiętałam :cry:
- Chcę skorzystać z podanego tu rozwiązania i grzałki umieścić w osobnym pojemniczku - w którym miejscu bufora je wpiąć?
- W chwili obecnej nie planuję solarów ani PC, ale kto wie za kilka lat? Chyba było tu takie rozwiązanie, że wężownica do solara też była w osobnym pudełeczku razem z grzałkami. Czy przejdzie coś takiego, czy jednak wywalić dodatkowe 500 zł na wężownicę w buforze, której może nigdy nie będę potrzebować?

Pytanie do Adama_mk : Rzuciło mi się w oczy, że można zakupić "rurki" na bufor koło Huty Katowice. Gdzie konkretnie? Buduję się o dwa rzuty beretem od koksowni :).

Pozdrawiam, Agnieszka

bajcik
17-06-2011, 22:56
- upierałam się, bo gdzieś coś czytałam, że podłogówka musi pracować w systemie zamkniętym. Uświadomiliście mnie, że się myliłam! Więc chcę się jeszcze upewnić: kominek + bufor + podłogówka - wszędzie krąży ta sama woda, jedno naczynie wzbiorcze pod sufitem poddasza przytulone do komina + wężownica do c.w.u. ?


Dokładnie. Paru z nas tak ma, i ja też zamierzam mieć.



- wężownica do cwu z rurki miedzianej fi 22 długości 25m - nie jestem pewna, czy to wystarczy - myślę dać dwie równolegle tylko czy brać fi 15 czy fi 18? Nie zapamiętałam :cry:


poczytaj kto ile ma jakiej i jak mu się sprawdza
http://kolos.math.uni.lodz.pl/~bajcik/tmp/Lista-Buforow.html



- Chcę skorzystać z podanego tu rozwiązania i grzałki umieścić w osobnym pojemniczku - w którym miejscu bufora je wpiąć?


W zasadzie jakie to ma mieć zalety oprócz łatwiejszego serwisowania grzałek?



- W chwili obecnej nie planuję solarów ani PC, ale kto wie za kilka lat? Chyba było tu takie rozwiązanie, że wężownica do solara też była w osobnym pudełeczku razem z grzałkami. Czy przejdzie coś takiego, czy jednak wywalić dodatkowe 500 zł na wężownicę w buforze, której może nigdy nie będę potrzebować?


Ja wolałem dać teraz niż potem żałować. A jak solarów nie będzie to dolna wężownica będzie też do CWU :)

adam_mk
17-06-2011, 23:03
Dziwne...
Dziewucha a z sensem gada...
:lol:
Dobra!
Jesteś z tych nie najbiedniejszych to stać Cię na te kilka metrów miedzi...
Wężownica do CWU zrównoleglona to zabawa dla tych "trochę" niedowiarków i tych, co bufor chcą trzymać w 45stC.
Daj dwa razy fi 18 lub fi 22.
Grzałki daj w bufor pod lejkiem (taniej, łatwiej).
Solarna /od pompy ciepła wężownica pod lejkiem - tam gdzie grzałki.
Pamiętaj, że wkład wodny do kominka masz nieco wyżej jak dno bufora....

Rurki...
Teren znasz...
Jedziesz od miasta do Huty.
Wpadasz na to rondko POD obwodnicą (drogą Tychy - Siewierz).
50 m dalej, po prawej stronie jest skład budowlany.
Wjeżdżasz tam i głębiej w placu masz te rurki.
Widać z satelity w jakim XXXmaps

Adam M.

bajcik
18-06-2011, 22:40
Zaspawany na amen.

Spawacz skarżył się na słabe napięcie(*) i mówi żeby koniecznie szczelność sprawdzić.

Dzisiaj pozatykałem otwory, napompowałem i poznajdywałem troche mikrootowrków.

http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/.lowres/IMG_1147.JPG (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/IMG_1147.JPG)

Jakie są sposoby na uszczelnienie? Poxilina? Żywica epoksydowa?

*) okolica rolnicza, co trzeci uruchamia pompę do podlewania i napięcie spada. Zanotowany rekord to 150V. Elektrownia wie ale na razie nic nie robi.

r7m8
18-06-2011, 23:33
(...)poznajdywałem troche mikrootowrków.
Jakie są sposoby na uszczelnienie? Poxilina? Żywica epoksydowa?

Wyżłobić i ponownie zaspawać. Żadnych półśrodków bo gdy go napełnisz i żywica by puściła to wodę trzeba będzie spuszczać bo z nią nie da się spawać. Nie daj Boże gdyby to się stało w środku zimy.



*) okolica rolnicza, co trzeci uruchamia pompę do podlewania i napięcie spada

Coś mi tu nie pasuje bo same pompy chyba nie są w stanie tak obniżyć napięcia. Moim zdaniem wina leży po stronie linii przesyłowych.

edde
18-06-2011, 23:42
mikrootworki to nieszczelności na spawach? to nie baw się żadna poxiliną tylko to trzeba kątówka oczyścić i zaspawać, bo to ma być przecie zrobine raz a porządnie, po zaspawaniu sprężone powietrze do buforka, woda z mydłem i pędzelek i jeszcze raz po wszystkich newralgicznych miejscach

ps. fachowcy starej daty takie nieszczelności spawów (np. w kotłach) uszczelniali punktakiem i młotkiem, i ponoć trzymało nie gorzej jak spaw ;) ale ja bym tego sobie nie robił ;)

robdk
19-06-2011, 18:26
Tylko spawanie.
Najlepiej na spadki napięć mieć spawarkę inwerterową. U mnie także dość duże spadki a cały bufor wyspawałem od jednego razu, a spawaczem nie jestem ;)

bajcik
20-06-2011, 16:04
Ja sie całkowicie z wami zgadzam - nie ma to jak spawanie.

Jednak mam pewne problemy logistyczno-organizacyjne. Bufor blokuje mi budowę. Jutro zamówiony HDS wstawia mi go górą do kotłowni (a właściwie "buforowni") i murarze mogą kontynouwać strop.

Dalsze poprawki już na placu budowy, z lepszym lub gorszym dostępem do problematycznych punktów.

bajcik
20-06-2011, 16:09
Osobny post, z osobną sprawą, prawie że off-topiczną.

Czy w praktyce dałoby radę wykorzystać dolną wężownicę solarną do produkcji bimbru, jako destylarnia? Korzyść podwójna bo odzyskuje się sporo ciepła :D

mpoplaw
20-06-2011, 17:56
ja widzę problem, miedz z alkoholem :confused: chyba :confused: reaguje, a przynajmniej ja z swojego doświadczenia pamiętam że wszystkie chłodnice były z nierdzewki ewentualnie z szkła, chłodnic miedzianych nigdzie u nikogo nie spotkałem

Jani_63
20-06-2011, 22:08
Ale jakby na etapie składania do kupy dać na dole wężownicę z nierdzewki, to... sprawdzenie organoleptycznie jak grzeje może odbić się na zdrowiu :D

cruz
21-06-2011, 17:17
Zaspawany na amen.

Spawacz skarżył się na słabe napięcie(*) i mówi żeby koniecznie szczelność sprawdzić.

Dzisiaj pozatykałem otwory, napompowałem i poznajdywałem troche mikrootowrków.


Jakie są sposoby na uszczelnienie? Poxilina? Żywica epoksydowa?

*) okolica rolnicza, co trzeci uruchamia pompę do podlewania i napięcie spada. Zanotowany rekord to 150V. Elektrownia wie ale na razie nic nie robi.

szlifować spawy i spawać jeszcze raz
1. agregat prądotwórczy + spawarka
2. spawarka spalinowa
u mnie spawacz taka:
ELEMAX GENERATOR SHW190-RA (http://www.alibaba.com/product-free/107158144/ELEMAX_GENERATOR_SHW190_RA.html)
spawa pow. 10mm bez problemu

krzy27
21-06-2011, 17:44
Duży wpływ na późniejszą szczelność ma przygotowanie powierzchni spawów. Tlenki w płynnym metalu grawitacyjnie wypierane są w górę. Specyfika spawania, szybkie topienie, szybkie krzepnięcie sprzyja kumulacji zanieczyszczeń w spoinie. Stąd mikronieszczelności. Nie koniecznie musi to być wyłącznie wina spadków napięcia na sieci. Przeszlifowanie da z całą pewnością zadowalające efekty.

Mam z kolei pytanie o mój bufor. Po poprawkach (mikronieszczelności :) ) utrzymuje mi 1bar przez dobę. Jak sądzicie czy jest to wystarczające by uznać za szczelny? Więcej nie nabijam bo widok dennic mnie lekko wystraszył a naczynie wzbiorcze planuje na 4-5m od podstawy bufora.

bajcik
21-06-2011, 18:13
krzy27, nie mam cie jeszcze w rejestrze, napisz może jaki bufor, czy cylindryczny, pojemność, czym zasilany, jaki odbiór, jakie wężownice i z czego, jakie przejścia przez ściany bufora. Jak masz zdjęcia to chętnie popodziwiamy :D

A u mnie przeprowadzka:
http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/.lowres/IMG_1151.JPG (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/2011.03.26-bufor/IMG_1151.JPG)

krzy27
21-06-2011, 20:52
62309

Zdjęcie w wersji bliskofinalnej (mam nadzieje że zdjęcie dobrze wkleiłem).
Przede wszystkim mój bufor robię głównie na potrzeby CWU. Rozwiązanie dotychczasowe sprawia mi więcej kłopotu niż pożytku.

pojemność 700l
wysokość 1,8m
średnica 700mm

Wężownice:
CWU: 50m fi22 (możecie mnie zaliczyć do niedowierzających)
solar: 2x 12,5m fi12 (stożek dolny)
piec z podajnikiem: 2x 12,5m fi12 (stożek 5cm wyżej)

Bufor składam w pomieszczeniu docelowym. Nad tym pomieszczeniem są dwie łazienki (dwa piętra) i po sąsiedzku kuchnia (główne pobory CWU). Do kotłowni liczę po rurach jakieś 8-10m.

Przez ok. 15 u mnie używany był piec zasypowy górno-dolnego spalania. Rok temu przepaliła się dolna ścianka oddzielająca kanał dymowy z otoczeniem. Nie ryzykując kupiłem nowy kocioł z podajnikiem a ten po zaspawaniu jeszcze w kotłowni pozostał. Dla niego planuje bezpośrednie przyłączenie do bufora. Reszta instalacji jest w układzie zamkniętym i tego nie zmieniam. Dodatkowym źródłem ciepła są u mnie kolektory typu "home made". Zatem bufor stanowić będzie połączenie tych źródeł ciepła do podgrzania wody użytkowej. Piec zasypowy spali to co w podajnik się nie zmieści a latem liczę głównie na kolektory. Dodatkowo wspawałem króćce na bezpośredni pobór ciepła z bufora. Myślę tu nad dogrzewaniem powietrza za rekuperatorem.

To co na zdjęciu powstaje w wolnych godzinach od kwietnia. Większość staram się zrobić sam. Rura była podzielona na trzy części ponieważ jednak się nie zmieściła w ostatnich drzwiach.

Grand72
22-06-2011, 04:28
U mnie na razie zastój. Trochę kleję wężownicę CWU, ale nie ma czasu. Tearaz widzę ile to jest 50m fi18mm na średnicy 460mm. Zacząłem powiekszać skok wężownicy bez większego namysłu. Dopiero tak siadłem, popatrzyłem i policzyłem, że średni odstęp między kolejnymi zwojami to jakieś 8cm. Wszystko było do poprawki. Dzisiaj wybrałbym opcję 25m fi22mm. Poszło jak poszło przynajmniej będzie na pewno lepiej, ale drożej. Teraz widzę, że 2x 12,5m fi15 na wężownicę solarną napewno wystarczy, choć zastanawiam się jak to uwinąć bo to strasznie długie się okazało.
Aha!
Pomysł z beczką wyklejoną i wyrównaną kartonami jest fajny do zwijania miedzi, ale co się potem działo przy lutowaniu tego:jawdrop:

adam_mk
22-06-2011, 06:57
"Więcej nie nabijam bo widok dennic mnie lekko wystraszył a naczynie wzbiorcze planuje na 4-5m od podstawy bufora. "

Jak trzyma - to wystarczy.
A swoją drogą....
Fajny widok, nie?!
Można dać stężenie w postaci pręta, centralnie - od dna do dna (jak się zmieści i z niczym nie "pogryzie").
Wtedy spokojnie możesz mu napchać znacznie więcej bar.
Adam M.

krzy27
22-06-2011, 17:41
Jakbym montował ten zbiornik na zewnątrz pewnie bym i bez stężenia spróbował więcej. Tutaj boje się dodatkowo o szyby w oknach. Samo stężenie mógłbym upchać gdzieś przez środek lejka i stożków. W dolnym dnie centralnie wspawałem zaślepioną rurkę z nierdzewki fi 1/4" na czujnik do solara, natomiast w górnej gwintowaną wewnętrznie rurkę 1/2" na odpowietrznik. Dolne dno jest rozkręcane więc i ze stężeniem musiał bym pomyśleć o takiej możliwości. Na razie zostawiam i lecę z corizonem.

robas78
24-06-2011, 19:38
Na początek witam wszystkich.Po przeczytaniu tego tematu również postanowilem zbudować sobie bufor.Z braku kasy i celem przetestowania rozwiązań zrobiłem go z 2 zespawanych beczek stalowych.Ocieplony w najcienszych miejscach 20 cm pianki pur a na górze 24 cm pianki i 15 styro.Wszystko dziala ok:yes: ale prosiłbym o pochwalenie sie jakie dobowe spadki temperatury macie u siebie przy jakim ociepleniu.Chce porównaniać bo cos mi chyba za szybko stygnie ten bufor.

piotrmati
24-06-2011, 19:39
Witam wszystkich buforowców. Nie jestem instalatorem ale Będę robił u siebie ogrzewanie domu “tymi rencami” i mam parę pytań odnośnie mojej instalacji. Instalacja ma pracować w układzie otwartym. Głównym źródłem ciepła ma być kominek z płaszczem wodnym “Zuzia 19 kw”
Ma być podłączony do bufora 1250 litrów ( bez wężownicy ).Cwu ma być przygotowywane w osobnym zbiorniku 300 litrów dwu wężowym przez solary ( 3 panele hawelaxa ) a druga wężownica ma być podpięta pod kominek dodatkowo jest grzałka , z której mam nadzieję rzadko będę korzystał .Instalacja CO będzie podpięta pod sterownik firmy tatarek .Cwu będzie sterował sterownik solarowy. Na parterze ma być ogrzewanie podłogowe , piwnica i piętro kaloryfery.

1. Nie bardzo wiem jak podłączyć kominek z buforem żeby zabezpieczyć kominek przed “roszeniem” , czy założyć zawór 3d na powrocie do kominka z bufora czy może lepiej kupić lodomat lub podłączyć to wszystko przez wymiennik płytowy?

2. Czy jeżeli podłączę jedno naczynie wzbiorcze do kominka to wystarczy , czy muszę bufor zabezpieczyć swoim naczyniem wzbiorczym?

Poniżej załączam rysunek mojej instalacji którą będę robił. Jeżeli ktoś może pomóc albo ma uwagi lub propozycję, to bardzo chętnie je przyjmę.

Dziękuje.

piotrmati
24-06-2011, 20:22
Witam wszystkich buforowców. Nie jestem instalatorem ale Będę robił u siebie ogrzewanie domu “tymi rencami” i mam parę pytań odnośnie mojej instalacji. Instalacja ma pracować w układzie otwartym. Głównym źródłem ciepła ma być kominek z płaszczem wodnym “Zuzia 19 kw”
Ma być podłączony do bufora 1250 litrów ( bez wężownicy ).Cwu ma być przygotowywane w osobnym zbiorniku 300 litrów dwu wężowym przez solary ( 3 panele hawelaxa ) a druga wężownica ma być podpięta pod kominek dodatkowo jest grzałka , z której mam nadzieję rzadko będę korzystał .Instalacja CO będzie podpięta pod sterownik firmy tatarek .Cwu będzie sterował sterownik solarowy. Na parterze ma być ogrzewanie podłogowe , piwnica i piętro kaloryfery.

1. Nie bardzo wiem jak podłączyć kominek z buforem żeby zabezpieczyć kominek przed “roszeniem” , czy założyć zawór 3d na powrocie do kominka z bufora czy może lepiej kupić lodomat lub podłączyć to wszystko przez wymiennik płytowy?

2. Czy jeżeli podłączę jedno naczynie wzbiorcze do kominka to wystarczy , czy muszę bufor zabezpieczyć swoim naczyniem wzbiorczym?

Poniżej załączam rysunek mojej instalacji którą będę robił. Jeżeli ktoś może pomóc albo ma uwagi lub propozycję, to bardzo chętnie je przyjmę.

Dziękuje.
Coś zmniejszyło mi obrazek w trakcie wstawiania na to forum .Próba nr.2
http://imageshack.us/f/684/piotrmatischemat.png/

piotrmati
24-06-2011, 20:30
Witam wszystkich buforowców. Nie jestem instalatorem ale Będę robił u siebie ogrzewanie domu “tymi rencami” i mam parę pytań odnośnie mojej instalacji. Instalacja ma pracować w układzie otwartym. Głównym źródłem ciepła ma być kominek z płaszczem wodnym “Zuzia 19 kw”
Ma być podłączony do bufora 1250 litrów ( bez wężownicy ).Cwu ma być przygotowywane w osobnym zbiorniku 300 litrów dwu wężowym przez solary ( 3 panele hawelaxa ) a druga wężownica ma być podpięta pod kominek dodatkowo jest grzałka , z której mam nadzieję rzadko będę korzystał .Instalacja CO będzie podpięta pod sterownik firmy tatarek .Cwu będzie sterował sterownik solarowy. Na parterze ma być ogrzewanie podłogowe , piwnica i piętro kaloryfery.

1. Nie bardzo wiem jak podłączyć kominek z buforem żeby zabezpieczyć kominek przed “roszeniem” , czy założyć zawór 3d na powrocie do kominka z bufora czy może lepiej kupić lodomat lub podłączyć to wszystko przez wymiennik płytowy?

2. Czy jeżeli podłączę jedno naczynie wzbiorcze do kominka to wystarczy , czy muszę bufor zabezpieczyć swoim naczyniem wzbiorczym?

Poniżej załączam rysunek mojej instalacji którą będę robił. Jeżeli ktoś może pomóc albo ma uwagi lub propozycję, to bardzo chętnie je przyjmę.

Dziękuje.

BARDZO WSZYSTKICH PRZEPRASZAM ALE WSTAWIĆ TU OBRAZEK PEŁNOWYMIAROWY TO KATASTROFA
Próba nr 3
link do obrazka (http://img684.imageshack.us/img684/3662/piotrmatischemat.png)

cruz
26-06-2011, 21:30
Budując własny bufor mam mały dylemat w temacie wężownicy CWU. Chcę zastosować nierdzewną karbowaną rurkę 2x25m jeden zwój zwijany w lewo drugi w prawo. Na górze wężownica zwinięta "płasko" następnie zwinięta po obwodzie bufora. Na mój chłopski rozum to tam na górze będzie większa temperaturą więc będzie wydatniejsza. Ale będzie bardziej zaburzać warstwowość bufora co ma zniwelować kilka/kilkanaście zwojów po obwodzie. Bufor będzie trochę duży fi 1420mm x 1800mm wys, więc w lato gdy docelową będą solary będzie w nim raczej nie za duża temperatura więc im więcej zwojów na górze tym lepiej. Ale w zimie bufor będzie grzany wysoko więc to może przeszkadzać.
I tu pytanie zostawić jak mam w planie czy też może dać 2x50m i więcej zwojów po obwodzie by przepływająca woda z wodociągów zdążyła się stopniowo ogrzać z warstw niższych.
To tyle dylematu mojego pierwszego.

adam_mk
27-06-2011, 04:56
Ciekawi mnie czemu ludzie wybierają ze wszystkich możliwości akurat te, które są bardziej kłopotliwe w wykonaniu i używaniu...
Zrobisz. Zadziała.
Tylko po co Ci bufor z warstwowym rozkładem temperatur, który chcesz zaburzać?
Planujesz urządzenie nieoptymalne?
Czemu?

Adam M.

herakles
27-06-2011, 09:39
BARDZO WSZYSTKICH PRZEPRASZAM ALE WSTAWIĆ TU OBRAZEK PEŁNOWYMIAROWY TO KATASTROFA
Próba nr 3
link do obrazka (http://img684.imageshack.us/img684/3662/piotrmatischemat.png)


http://img684.imageshack.us/img684/3662/piotrmatischemat.png (http://imageshack.us/photo/my-images/684/piotrmatischemat.png/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)


Nie ma za co.

Piczman
27-06-2011, 09:54
http://img684.imageshack.us/img684/3662/piotrmatischemat.png (http://imageshack.us/photo/my-images/684/piotrmatischemat.png/)


A prościej tego domu zbudować to się nie da ???
Zastanawiam się czy by jeszcze tam promienników nie wstawić, tak "na wszelki wypadek" jak by coś nie zadziałało ,,,

adam_mk
27-06-2011, 10:16
Sterowników, takich z dużym wyświetlaczem, za mało...
Promienniki i ogrzewanie sufitowe - koniecznie!
:lol:
Adam M.

piotrmati
27-06-2011, 19:02
Panowie ja wiem że to wygląda bardzo skomplikowanie ale bardzo was proszę jeśli znacie odpowiedzi na moje pytania albo macie jakieś dobre rady to napiszcie .Całą instalację dopiero będę robił także mogę wiele zmienić.

1. Nie bardzo wiem jak podłączyć kominek z buforem żeby zabezpieczyć kominek przed “roszeniem” , czy założyć zawór 3d na powrocie do kominka z bufora czy może lepiej kupić lodomat lub podłączyć to wszystko przez wymiennik płytowy?

2. Czy jeżeli podłączę jedno naczynie wzbiorcze do kominka to wystarczy , czy muszę bufor zabezpieczyć swoim naczyniem wzbiorczym?

adam_mk
27-06-2011, 20:54
Naupychałeś tam "wszystko,co fajne" bez ładu i składu.
Dlaczego kaloryfery?
Po co dwa baniaki? Bo dali?
Naprawdę nie potrafisz sobie wyobrazić instalacji prostej do bólu i skutecznej?
Dziwnie jakoś to naczynie wzbiorcze jest podłączone...
CWU zładowe.... Po co?

Rozumiem, ze masz spory nadmiar kasy i MUSISZ ją jakoś wyrzucić.
Tak samo jak czas, który wstawisz w opanowanie tej fabryki.
Adam M.

robas78
27-06-2011, 21:57
Nikt sie nie pochwali jak szybko stygnią wasze zbiorniki.Pytam bo u mnie jest to jakies 2-3 stopnie na dobe ale przy temp w zbiorniku okolo 60 stopni ale jak jest cieplej tak z 80 to leci w oczach i dlatego pytam czy tak ma byc czy cos nie tak i szukac gdzie to ucieka.

piotrmati
27-06-2011, 22:11
Naupychałeś tam "wszystko,co fajne" bez ładu i składu.
Dlaczego kaloryfery?
Po co dwa baniaki? Bo dali?
Naprawdę nie potrafisz sobie wyobrazić instalacji prostej do bólu i skutecznej?
Dziwnie jakoś to naczynie wzbiorcze jest podłączone...
CWU zładowe.... Po co?

Rozumiem, ze masz spory nadmiar kasy i MUSISZ ją jakoś wyrzucić.
Tak samo jak czas, który wstawisz w opanowanie tej fabryki.
Adam M.

Muszę się wytłumaczyć zanim trafiłem na te forum wielu instalatorów doradzało mi tylko jedno kup Pan piec gazowy zrób instalację w miedzi "bo ja ci ją zrobię i nieżle zarobię "i płać rachunki za ogrzewanie jak za zboże.Buduję bliżniak druga połowa należy do mojej siostry.Dom ma ocieplony nie za dobrze (znaczy standardowo) rachunki za gaz ma bardzo duże.Dom nie jest duży bo z piwnicą ma 160 m2 .Ja przyłożyłem się do ocieplenia dużo lepiej ściany 20cm styropian z grafitem, dach 34 cm wełny itd itp.Pewnie gdybym trafił wcześniej na to forum bufor zrobił bym według pana projektu Panie Adamie bo rozwiązuje wiele problemów naraz cwu i co.I najważniejsze kasy za bardzo nie mam , dom buduję 11 lat właściwie sam.W sprawach instalacji nie mam za bardzo kogo się poradzić.Wiele z tych rzeczy które kupowałem jak bufor czy zbiornik do solarów były okazyjnie kupione.Kominek jako główne żródło ciepła wybrałem dlatego że w gminie której buduję , ogrzewanie domu może być tyko gazowe lub kominek albo pompa ciepła.Wybrałem kominek bo widzę jak ludzie kilka lat temu zachęcani przez gminę wywalili piece węglowe i założyli na gaz dzisiaj płaczą że wysokie rachunki.Nawet ci którzy mają nowe domy szybko zakładają kominki albo solary żeby mniej płacić.Kiedy planowałem instalacje założenie miałem takie żeby palić w kominku na maksa tylko w dzień ładując bufor , a w nocy z niego brać.Drugi zbiornik wybrałem głównie ze względu na solary kiedy go kupowałem nie wiedziałem że można zrobić bufor tak jak wy to robicie.Co do kaloryferów to przyznam się że to dopiero jedna z opcji.Podłączenie naczynia narysowałem tak jak jest w schemacie od kominka.Nie rozumiem tylko co znaczy "cwu zładowe".Panie Adamie jeśli ma Pan Dobry pomysł na moją instalację to naprawdę jestem otwarty ,tak jak pisałem ona jest dopiero w budowie .Jedynie nie chciał bym rezygnować z zbiorników i kominka bo był to dla mnie spory wydatek. Dziękuje za zainteresowanie Panie Adamie I Pozdrawiam.

mpoplaw
28-06-2011, 06:11
to ja mam dla ciebie ciekawy pomysł
robisz sobie w domku samodzielnie wszędzie podłogówkę za ok 5 tyś, w ogródku samodzielnie robisz sobie poziome dolne źródło dla pompy ciepła za jakieś 6 tyś, kupujesz polską tanią pompę ciepła, bez zintegrowanego zbiornika CWU bo taki już masz za 10tyś, albo trochę droższą z zintegrowanym zbiornikiem za 12 tyś, a własny zbiornik sprzedajesz, solary oczywiście darujesz sobie jako kompletnie nieopłacalne ekonomiczie tak samo jak kominek z PW, i cieszysz się niskimi kosztami ogrzewania przy całkowicie bezobsługowym systemie CO zrobionym taniej niż to co wyżej proponowałeś

adam_mk
28-06-2011, 07:46
Ciepło przenosi się z miejsca na miejsce drogą:
promieniowania
przewodzenia termicznego
konwekcji (unoszenia)

Sprawdź te drogi ucieczki ciepła z tego baniaka i będzie jasność.
Adam M.

adam_mk
28-06-2011, 08:08
Zaproponowane rozwiązanie jest dobre, ale dla kogoś o mocnych nerwach.
Kompletnie wywraca wszystko, co od lat było rozważane...

Nie piszesz na jakim etapie budowy jest chałupa.
Wylewki już są?
A jak są - to skujesz je, aby było taniej?
Bo optymalna byłaby podłogówka wodna, jak ma być grzane tanio i w miarę bezobsługowo.
System zładowy to taki, gdzie podgrzana woda jest gromadzona w baniaku (zład).
Jak masz spory baniak to dokup kątówkę, kilka tarcz i odetnij mu dół.
Potem wepchaj do niego co potrzebne i zaspawaj (albo zleć te prace).
Będzie tak, że korzyści z pokonania tych trudności będą przez dłuuugie lata.
System cały się uprości.

Podzieliłeś funkcje grzania na kawałki. CO, CWU.
Osobno rozwiązujesz każdy kawałek dedykowaną instalacją.
Dwa razy płacisz za ten sam mechanizm.
Wybrałeś nieoptymalny system dystrybucji ciepła (kaloryfery) co komplikuje całość i odbiera sens baniakowi jako akumulatorowi.
Albo dokończysz ten mało szczęśliwie dobrany system, albo trzeba dokonać zmian.

Pomyślę, jak można to poskładać lepiej.
(teraz muszę lecieć do roboty)

Adam M.

bajcik
28-06-2011, 09:17
Nikt sie nie pochwali jak szybko stygnią wasze zbiorniki

użytkownik k62 robił pomiary stygnięcia
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?165480-Bufor-ciep%C5%82a-ocieplenie-pomiary
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?100061-Ekonomiczne-spalanie-w%C4%99gla-kamiennego&p=4582653&viewfull=1#post4582653

A gdzie stygnie? Ano przez ścianki :)
U mnie będzie prawie 12m^2 ścianek (wliczając dno) i zastanawiam się jak to ocieplić żeby było dobrze i nie za drogo. W najcieńszym miejscu będę miał 20cm izolacji, więc może trzeba czegoś lepszego niż zasypać wełną granulowaną.

robas78, czym izolowałeś? Jaką masz pojemność i powierzchnię bufora? To pozwoli obliczyć średnią "moc" ucieczki ciepła.

piotrmati
28-06-2011, 19:47
Zaproponowane rozwiązanie jest dobre, ale dla kogoś o mocnych nerwach.
Kompletnie wywraca wszystko, co od lat było rozważane...

Nie piszesz na jakim etapie budowy jest chałupa.
Wylewki już są?
A jak są - to skujesz je, aby było taniej?
Bo optymalna byłaby podłogówka wodna, jak ma być grzane tanio i w miarę bezobsługowo.
System zładowy to taki, gdzie podgrzana woda jest gromadzona w baniaku (zład).
Jak masz spory baniak to dokup kątówkę, kilka tarcz i odetnij mu dół.
Potem wepchaj do niego co potrzebne i zaspawaj (albo zleć te prace).
Będzie tak, że korzyści z pokonania tych trudności będą przez dłuuugie lata.
System cały się uprości.

Podzieliłeś funkcje grzania na kawałki. CO, CWU.
Osobno rozwiązujesz każdy kawałek dedykowaną instalacją.
Dwa razy płacisz za ten sam mechanizm.
Wybrałeś nieoptymalny system dystrybucji ciepła (kaloryfery) co komplikuje całość i odbiera sens baniakowi jako akumulatorowi.
Albo dokończysz ten mało szczęśliwie dobrany system, albo trzeba dokonać zmian.

Pomyślę, jak można to poskładać lepiej.
(teraz muszę lecieć do roboty)

Adam M.

Jeśli chodzi o wylewki to ich jeszcze nie ma. Robię dopiero główne podejścia do rozdzielaczy oraz rozprowadzam rury cwu.Kiedy zobaczyłem wasze bufory to się trochę wnerwiłem, że można w jednym buforze dobrze połączyć CO i CWU przepływowe i na dodatek podłączyć solary wykorzystując szczególnie latem , duże nadwyżki energi które produkują a w takim dużym buforze można je bez problemu zmagazynować. Chciałem żeby instalacja była prosta a ona tak jak Pan pisze Panie Adamie przez rozdział cwu. i co. zrobiła się skomplikowana.Od samego początku przerażała mnie ilość pomp w mojej instalacji.Na pewno nie chciał bym zrezygnować z solarów i kominka .Solary mam już założone tylko nie podłączone,a z kominka dlatego że mam z racji wykonywanego zawodu prawie darmowe odpady drewna (koszt transportu).Co do zbiornika cwu to był bym w stanie się z nim rozstać ale będzie boleć bo to kwasówka.Największy problem był by jednak z przeróbką bufora ja po prostu się na tym nie znam a u mnie FACHOWCÓW jak na lekarstwo.Też nie wiem czy jak bufor by się ruszyło, to dało by się go poskładać.Nie jestem pewien jakiej grubości bufor ma ścianki chyba 4 mm sprawdzę to dopiero w sobotę .
Dziękuję za dobre rady i polecam się pamięci.

piotrmati
28-06-2011, 21:05
to ja mam dla ciebie ciekawy pomysł
robisz sobie w domku samodzielnie wszędzie podłogówkę za ok 5 tyś, w ogródku samodzielnie robisz sobie poziome dolne źródło dla pompy ciepła za jakieś 6 tyś, kupujesz polską tanią pompę ciepła, bez zintegrowanego zbiornika CWU bo taki już masz za 10tyś, albo trochę droższą z zintegrowanym zbiornikiem za 12 tyś, a własny zbiornik sprzedajesz, solary oczywiście darujesz sobie jako kompletnie nieopłacalne ekonomiczie tak samo jak kominek z PW, i cieszysz się niskimi kosztami ogrzewania przy całkowicie bezobsługowym systemie CO zrobionym taniej niż to co wyżej proponowałeś

Fajny pomysł tylko trochę na niego za póżno .Za dużo mam już nakupione towaru , a tak jak pisałem wcześniej na razie nie będę miał problemu z drewnem na opał.Ale dziękuje za dobre rady i pozdrawiam.

r7m8
28-06-2011, 21:20
@piotrmati jeżeli masz dostęp do taniego drewna i dysponujesz piwnicą to chyba lepszym rozwiązaniem niż kominek PW byłby piec zgazowujący drewno. Pracuje on czyściej niż kominek (spaliny) no i kotłownię masz w piwnicy a nie w salonie.

piotrmati
28-06-2011, 21:45
@piotrmati jeżeli masz dostęp do taniego drewna i dysponujesz piwnicą to chyba lepszym rozwiązaniem niż kominek PW byłby piec zgazowujący drewno. Pracuje on czyściej niż kominek (spaliny) no i kotłownię masz w piwnicy a nie w salonie.
Chciałbym mieć taki piec !!!!!!! Ale tak jak pisałem wcześniej buduję nowy dom a w gminie nikt nie dostaje na takie piece zgody chyba że wymienia stary piec.Głupie bo to też na drzewo tak jak kominek no i czyściej.Może kiedyś po cichu ?
Pozdrawiam.

robas78
28-06-2011, 21:54
robas78, czym izolowałeś? Jaką masz pojemność i powierzchnię bufora? To pozwoli obliczyć średnią "moc" ucieczki ciepła.
Dzieki za linki.Widze ze katastrofy jednak u mnie nie ma.Czym izolowalem i ile to opisalem na poprzedniej stronie a co do powierzchni to nie liczylem ale bufor to 2 zespawane razem beczki stalowe o srednicy 58 cm i 180 cm wysoki.Adamie,wiem o tych sposobach ucieczki ciepla dlatego jest pianka zeby nie przewodzilo,jest szczelnie zeby nie bylo konwekcji i jest folia alu i koc ratunkowy:D zeby nie uciekalo przez promieniowanie.Mysle co jeszcze moge zrobic zeby to poprawic.

adam_mk
28-06-2011, 22:11
Złap łapą za rury, co z niego wychodzą i pomyśl - gdzie i jak dochodzą...
TAM możesz mieć to unoszenie (w dal).
Może jaki zaworek potrzebny?
Adam M.

adam_mk
28-06-2011, 22:14
Piotrmati
Na łeb upadłeś?
A KTO Ci zabroni postawić kominek w piwnicy? CO?
Ma być kominek? - to stawiasz taki!
Jak się nie sprawdzi to go zmodyfikujesz.
Na kociołkowaty...
Adam M.
(głupców, po urzędach, się nie sieje...)

krzy27
28-06-2011, 22:20
Jakie masz rury połączone z buforem i jak izolowane. U mnie na zładowym podgrzewaniu wody dołożenie stalowych calówek spowodowało drastycznie pogorszenie utrzymania ciepła. Dlatego też obstawiałbym rury a w szczególności najbliższe odcinki. Kamerą termowizyjną lub strzelając pirometrem byłbyś w stanie dość dobrze nakreślić miejsca ucieczki ciepła.

robas78
29-06-2011, 10:02
Z tymi rurami to jest tak ze bezposrednio przy buforze jeszcze pod izolacja skierowane sa w dol pod skosem i tak lecac w dol przechodza przez izolacje a dopiero za nia ida do gory.Jak sprawdzalem przed ociepleniem tych rur to byly chlodne.Martwia mnie jedynie rury od cwu.Ta odbierajaca wode z wezownicy wychodzi z boku na gorze ale jest w otulinie (podwojna standardowa otulina szara) a zasilajaca jest zrobiona tak ze na wysokosci okolo dwie trzecie od dolu przechodzi przez izolacje i dalej juz pod izolacja idzie na gore do zlaczki.Czy jest mozliwe ze po tej rurze przez przewodzenie cieplo schodzi w dol i dalej poza ocieplenie? Wszystkie rury to pex wiec przewodnosc cieplna nie tak wielka.Czy jest ktos z forumowiczow w stanie obliczyc jakie powinny byc straty na dobe przy tym ociepleniu (ocieplenie to szescian o wymiarach 100x100x215 bufor jest na srodku i ma srednice 58 i 180 wysoki tak wiec najciensza izolacja ma okolo 20 cm)bo ja z obliczeniami to strasznie na bakier jestem:(

mpoplaw
29-06-2011, 11:38
Pytam bo u mnie jest to jakies 2-3 stopnie na dobe ale przy temp w zbiorniku okolo 60 stopni ale jak jest cieplej tak z 80 to leci w oczach
ile masz termometrów i gdzie są zamontowane ?? bo jeśli tylko jeden mniej więcej w środku to odpowiedź jest banalna, zład się uwarstwia, wrzątek wieje na samą górę a na środku zostaje tylko ta ciepła +60, gdybyś miał jeszcze termometr na dole to pewnie pokazał by prawie zawsze +25 a tylko przez chwilę przy ładowaniu +40

robas78
29-06-2011, 14:51
ile masz termometrów i gdzie są zamontowane ??
Sa 4 termometry.Jeden na samej szczycie drugi tam gdzie mam wyjscie na podlogowke czyli okolo 30 cm nizej,trzeci na srodku a czwarty na samym dole.
przykladowo jak spisywalem to tak to stygnie
23.40 koniec palenia
77.4
66.5
65.2
18.2
pomiar 9,45 rano troche tylko brane wody
68.1
66.4
63.4
20.2
pomiar 10.45
67.9
66.4
63.2
20.5
pomiar 11.55
67.6
66.4
63.0
20.6
pomiar nastepnego dnia 9.45
60.6
60.5
54.4
25.4
pomiar 13.30
60.2
60.2
53.9
25.6
Jak widac po ostatnim dniu jak temp zeszla do 60 to juz stygnie w tempie jak podalem wczesniej.Czym jest spowodowane tak szybkie nagrzewanie dolnej czesci wody nawet jak nie ma poboru cieplej co moglo by wprowadzic mieszanie.

mpoplaw
29-06-2011, 16:40
wygląda jakby się temperatura woda uśredniała, zauważ że wraz ze stygnięciem góry automatem podnosi się temperatura dołu, wychodzi na to że energia w układzie jest raczej zachowana, i nie tyle góra stygnie co się dół ogrzewa

krzy27
29-06-2011, 17:11
Obiema rękami podpisuje się pod mpoplaw'em. Interesuje mnie jeszcze rozbiór bufora u ciebie. Spodziewam się że jest tylko wężownicą czyli zład nie powinien wirować od rozbioru bezpośredniego.

robas78
29-06-2011, 21:37
Dzieki za zainteresowanie.Czyli wychodzi na to ze juz nic sie nie da poprawic.Te temperatury to bylo pierwsze grzanie bufora,zobaczymy jak wyjdzie nastepne.Walcze ze stratami dlatego ze z cieplej wody kozysta tylko 2 osoby i przy duzych stratach wiekszosc ciepla ucieknie a nie zostanie wykorzystane jako cwu.Jeszcze jedno pytanko.Czy jak bym zmienil ten bufor na powiedzmy 1000 litrow (jeszcze raz tyle) czy by wolniej stygl.Powierzchnia zwiekszy sie mniej niz pojemnosc wiec wychodzilo by ze powinien stygnac wolniej.

adam_mk
30-06-2011, 07:04
Jak spaprasz jego budowę to może "stygnąć" nawet szybciej.
Przecież koledzy Ci zwrócili uwagę na to, że on nie stygnie tylko uśrednia temperaturę w całej objętości.
Masz tam jakiś mechanizm, który na to pozwala.
Jak, przestrzennie, rozmieszczone są elementy tego bufora wewnątrz?
Adam M.

robas78
30-06-2011, 09:18
Jak, przestrzennie, rozmieszczone są elementy tego bufora wewnątrz?
Adam M.
Dokladnie kolego wedlug twojego projektu z ta jedynie różnicą ze wymiennik cwu mam zrobiony z jakiejs chlodnicy od agregatu chlodniczego (przed montazem 1000 razy plukana w srodku ruzna chemia) ale jest pod nia lejek (tak jak u samira) ktory prowadzi chlodna wode w dol.Nie sadze jednak ze ta roznica ma wplyw bo temp. dolu podnosi sie nawet jak sie nie kozysta z cwu.Nie mam pojecia co by moglo byc tam spaprane.Zapomnialem dodac ze w rurze którą schlodzona woda leci w dol jest umieszczona wezownica miedziana zeby dochlodzic wode (na wzor zbiornika paradigma).To sa jedyne roznice.

Jani_63
30-06-2011, 11:21
Możesz to narysować, bo coś mi się wydaje że pomieszałeś dwa systemy... Paradigmy i tradycyjnej kolumny solarnej... a to mogą byc te drobne różnice.

robas78
30-06-2011, 13:34
Możesz to narysować, bo coś mi się wydaje że pomieszałeś dwa systemy... Paradigmy i tradycyjnej kolumny solarnej...
Chyba wiem co kolego masz na mysli ale raczej chyba dobrze te systemy polaczylem.Wyglada to tak

r7m8
30-06-2011, 22:55
@robas78, wygląda na to, że woda zładu „cofa” się rurą zasilającą do pieca czy kominka czy co tam masz. Gorąca woda wpływając do pieca / kominka, kiedy ten nie pracuje, ochładza się i trafia rurą powrotną do bufora podwyższając / uśredniając temperaturę dołu.
Im wyższa temperatura u góry bufora tym zjawisko jest intensywniejsze, czyli tak jak napisałeś, że przy 60 st. jest to 2 -3 st. na dobę a przy 80 to „leci w oczach”.
Jedno mi się tylko tu nie zgadza bo napisałeś, że przed ociepleniem te rury były zimne.
Sprawdź może jaka temperatura utrzymuje się w tym czym zasilasz bufor gdy jest on naładowany a najlepiej temperaturę rury powrotnej.
Gdy okaże się, że temperatura rury powrotnej jest cały czas wyższa niż dołu bufora to masz odpowiedź na Twój problem.

adam_mk
01-07-2011, 08:43
Też tak mi się wydaje.

W konstrukcji, którą ja zaproponowałem, centrum baniaka to miejsce, gdzie struga się wznosi i jest najcieplejsza.
Do ścianki ma cały zład, a za ścianka termoizolację.
Z opisu wnoszę, że zasadę odwróciłeś.
Masz centrum, gdzie raz się struga wznosi a raz opada - w efekcie uśrednia temperaturę zładu.
Adam M.

PeZet
01-07-2011, 09:35
Liczę właśnie podłogówkę. Strumień masy wody, czyli natężenie przepływu wychodzi mi, że wyniesie 9,6 l/min.
I tu mam pytanie odnośnie bufora - zasadniczo, teoretyczne:
Czy na podstawie wartości natężenia przepływu można wnioskować, że w ciągu godziny przez cały układ zostanie przepompowane blisko 600l wody?
A czy z tego wynika, że całe uwarstwienie w buforze szlag trafi?
Po trzecie, czy właśnie dlatego - przepływ! - zasilanie układu robi się w 2/3 wysokości baniaka?
I czy z tego mogę wnioskować, że faktycznie uwarstwiona jest tylko góra baniaka, bo wszystko co poniżej zasilania podłogówki jest w ciągłym ruchu?
Jeśli pytam o elementarne sprawy, to proszę o wyrozumiałość. Próbuję zrozumieć, a wiadomo - to boli.

mpoplaw
01-07-2011, 09:56
faktycznie pytasz o elementarne sprawy, bo podłogówkę zasila się bardzo niskimi temperaturami poprzez obowiązkowy mieszacz, czyli z tego 9,6l/min tylko kilkanaście % będzie wody ciepłej z bufora a reszta to będzie wymieszanie z powrotem z podłogówki

a po drugie te 9,6l/min to pewnie wyszło ci dla temperatury zewnętrznej -20 która zdarza się raptem przez kilka dni w roku

robdk
01-07-2011, 10:28
Dokładnie jak @mpoplaw napisał. Zasilanie podłogówki nie ma znaczenia dla uwarstwienia bufora. U mnie mam powrót dołem a zasilanie górą bufora do podłogówki. Przez cały czas działania bufor był uwarstwiony a mój ma 3m wysokości. Ponadto kolana hamburskie nadają zładowi ruch okrężny (przeciwnie do ruchu wskazówek zegara) co zapobiega zaburzaniu uwarstwienia.

robas78
01-07-2011, 11:13
Rurami nie uchodzi to cieplo bo zamykam zawor zaraz po paleniu.Wczoraj palilem i zobaczymy jak bedzie ale widze ze jest jakby lepiej bo przez 6 godzin przy 72 spadlo o 1 stopien czyli 4 na dobe.Nie jest idealnie ale lepiej niz ostatnio tak ze jeszcze poobserwuje.Mysle nad tym co napisal adam i faktycznie cos w tym moze byc :yes: tylko ze ja tu podaje spadki bez jakiegokolwiek poboru wody a wtedy to raczej nie ma znaczenia ponieważ woda stoi i sobie stygnie.Teraz jest tak:
24.00 koniec palenia----------- 6.00 pomiar maly pobór wody ---12.00 pomiar
góra---------- 71.6-----------------------70.6------------------------69.6
30 cm nizej-- 71.2------------------------ 70.6------------------------ 69.6
srodek ------- 65.0-------------------------65.0--------------------------64.6
dol------------62.1--------------------------60.7-------------------------58.6
Zobaczymy jak ruszy solar czy wtedy rzeczywiście nie bedzie sie wszystko usredniac.

Piczman
01-07-2011, 11:25
PeZet

Wyobraź sobie że woda krąży sobie cały czas bez udziału bufora, to co straci musi uzupełnić i "po kropelce" bierze z bufora !
Im większe straty domu i energii do uzupełnienia LUB im niższa temp. w buforze ( co się będzie zdarzać często ) to łyk wody z bufora większy .

krzy27
01-07-2011, 16:07
góra---------- 71.6-----------------------70.6------------------------69.6
30 cm nizej-- 71.2------------------------ 70.6------------------------ 69.6
srodek ------- 65.0-------------------------65.0--------------------------64.6
dol------------62.1--------------------------60.7-------------------------58.6

To nie są te same warunki. Tu wyraźniej dogrzałeś dół. W tym przypadku nie ma tak dużej różnicy temperatur więc i spadek temperatur mniejszy. Potwierdza to jedynie uśrednianie zładu. Przyczyna natomiast może być zgodna z tym co podał adam_mk lub w co nieco wątpię przewodzenie przez wodę ( też ma przewodność cieplną). To mógłby ktoś zweryfikować w buforze bez tego wychładzania środkiem. Swój dopiero podłącze więc nie szybko się przekonam.

Jani_63
01-07-2011, 22:39
Chyba wiem co kolego masz na mysli ale raczej chyba dobrze te systemy polaczylem.Wyglada to tak
No właśnie... dobrze połączyłeś, a zasada działania obydwu jest diametralnie różna.
Innymi słowy, obawiam się że przedobrzyłeś
U ciebie środkiem zładu płyną dwie strugi - wznosząca i opadająca.
Kolumny działają w takim układzie jak wymiennik przeciwprądowy, a uśredniony temperaturowo zład wydostaje się przez szczeliny (otwory) kolumn.

adam_mk
01-07-2011, 23:17
Zawsze najlepsze były najprostsze rozwiązania...
Chyba zbyt wielki nacisk na dynamikę działania tej konstrukcji.
Coś za coś...
Adam M.

robas78
02-07-2011, 15:27
Mysle ze koledzy macie racje ze chyba przedobrzyłem ale po to wlasnie powstal ten bufor zeby sprawdzic pewne zalozenia i zeby ostateczna wersja byla jak najlepsza.Dalej jednak nie rozumie z kad te 2 strugi skoro solara jeszcze nie ma.Z kad ta wznoszaca no i czy umieszczenie wezownicy cwu ma wplyw na sposób stygniecia jesli cwu sie nie pobiera.Myslalem ze bez jakiegokolwiek rozbioru tej energi kazdy bufor to w zasadzie zaizolowana beczka i nie powinno byc znaczenia co ma w srodku noa w taki wlasnie sposob mierzylem te temperatury wiec z kad to usrednianie.Przepraszam ale staram sie dokladnie zrozumiec o co chodzi bo nie lubie robic czegos "bo tak" tylko staram sie dowiedziec dlaczego tak jest.

adam_mk
03-07-2011, 10:23
Przewodnictwo cieplne wody liczone w pionie w kierunku od góry do dołu jest tak nikłe, że Nobla temu, co zagotuje (choćby palnikiem acetylenowym , co ma 3000stC) szklankę wody od góry!
W pustym jak bęben baniaczku miałbyś rację.
Ale...
Napchałeś tam całą kupę ciepłowodów (rurek cieplnych, miedzi, dobrych przewodników ciepła), które uprawiają radosny transport strugi energii wzdłuż siebie.
Tu - właśnie od szczytu do dołu.
To może być powodem.

Wcale nie z kosmosu brałem pomysły na akurat takie ułożenie tego, co w baniaczku być powinno.
Na ilość, przestrzenne ułożenie, masę....
Potem były wariacje.... za wolne - przyspieszyć!
Za małe - dodać "kolegę".
Zbyt mało dynamiczne - zrównoleglić to co wewnątrz, dać dwa...

No i są efekty. Z pomiarów wychodzi, że jeden aspekt poprawiono kosztem innego.

Adam M.
(WCALE nie twierdzę, że moja konstrukcja jest absolutnie najlepsza. Uważam ją za najrozsądniejszy kompromis wielu efektów)

adam_mk
03-07-2011, 10:29
Jeszcze raz ale inaczej....
DLACZEGO nie robi się grotów lutownicy z żelaza?
Przecież byłoby o wiele lepiej bo (szereg elektrochemiczny) żelazo w cynie się nie rozpuszcza!
Miedź się stosuje, co popracuje chwilę i zaraz ją trzeba piłować, czyścić - same kłopoty....
BO ŻELAZO PRAWIE NIE UMIE PRZEWODZIĆ DUŻYCH STRUMIENI CIEPŁA!!!
Dlatego!

Zrób sobie taki grot to sam sprawdzisz.

Adam M.

mrTomo
03-07-2011, 18:12
Szanowni państwo,
przepraszam, że tak z buciorami ale też mam zamiar instalować bufor ciepła. Kocioł 24KKW na paliwo stałe. Zbiornik ma około 1000l i niestety nie zmieści się w pionie więc raczej dam w poziomie lub coś pomiędzy czyli ukośnie - czy to dobry pomysł? Zbiornik ma tylko magazynować ciepło i nie będzie włączony w obieg bo nie jest to zbiornik ciśnieniowy. Tak w ogóle to nie wiem czy ten zbiornik się nadaje - cylinder z blachy ocynkowanej 600x3000 mm o grubości blachy około 1,5mm? Do środka chciałem włożyć wymiennik ciepła 20 lub 30 płytowy ale myślę tez nad włożeniem zwykłej rury miedzianej 2" bez żadnych wężownic (!?) i grawitacyjnym grzaniu zbiornika. Do całości dorzuciłbym jeszcze zawór mieszający i wszystko chciałbym dopiąć do istniejącego obiegu pompki.
Chciałbym to zrobić jak najtaniej - tylko czy to będzie tańsze i czy to w ogóle ma sens?
Tom.
W miarę czasu przeglądam historię tego forum ale jest tego sporo.. Może ktoś podzielić się schematem swojego rozwiązania?

PeZet
03-07-2011, 21:50
Czy potrafisz napisać po polsku?

bajcik
03-07-2011, 21:57
tutaj ktoś dał baniaki poziomo
http://www.hearth.com/econtent/index.php/forums/viewthread/32524/

robas78
03-07-2011, 23:16
Dzieki adamie za wyczerpujaca odpowiedz:D Teraz juz chyba wiem o co biega.Ten bufor ma dzialac max rok wiec bede zbieral doswiadczenia a nastepny juz mysle bedzie bez błędów :yes:

adam_mk
04-07-2011, 00:05
mrTomo
Chyba zacznij czytać wątek od początku...
BARDZO DUŻO namieszałeś w założeniach...
Kupa sprzeczności i utrudnień...

Jak się uprzesz - to zrobisz. Nawet - zadziała...
Ale... JAK?!
Adam M.

mrTomo
04-07-2011, 07:53
Oczywiście, czytam, czytam... Założenia są owszem bardzo ogólne - właściwie na razie brak założeń to bardziej jakaś koncepcja. Chciałem się tylko dowiedzieć w którą stronę iść - wymiennika ciepła, wężownicy w zbiorniku czy tylko grubej rury przechodzącej przez zbiornik i oddającej ciepło. Zależy mi na grawitacyjnym grzaniu bufora. Sama instalacja i musi być prosta jak budowa cepa a modernizacja istniejącej instalacji ograniczona do niezbędnych przeróbek.

krzy27
04-07-2011, 08:32
Odpaliłem swój bufor w sobotę. Jeszcze bez ocieplenia, które dziś wykonam, ale efekty niesamowicie pozytywne. Mam jednak żal do adam_mk za wypowiedź:

(WCALE nie twierdzę, że moja konstrukcja jest absolutnie najlepsza. Uważam ją za najrozsądniejszy kompromis wielu efektów)
Uważam że konstrukcja jest bardzo dobra a jedynie wykonania mogą być mizerne.

Mam jedną myśl do zastanowienia. Jakiś czas temu była mowa o opomiarowaniu bufora. Mimo iż jestem elektronikiem nie lubię zbyt dużego natłoku kabli czujników itd. Wiec czy poziom wody w naczyniu wzbiorczym jest adekwatny do stopnia napełnienia bufora. Docelowo czy mogło by to służyć jako wskaźnik. Domyślam się że dużym błędem mogą być ubytki wody.

adam_mk
04-07-2011, 08:55
Jak się posiada dostęp do naprawdę skomplikowanych technologii to da się zbudować urządzenie doskonalsze.
Trudno mi twierdzić, że w warunkach dobrze wyposażonego warsztatu i w powszechnie stosowanych technologiach zrobię to najlepiej...że lepiej się już nie da.

Zdaje się, że rozszerzalność objętościowa wody jest liniowa względem temperatury.
Planujesz rurkę wodowskazową wyskalować w stC?
Dla mnie - realne i powiem, ze bardzo proste w wykonaniu.
Tyle, że TAM będzie trzeba sprawdzać stopień napełnienia bufora ciepłem, a to najwyższy punkt instalacji, zwykle gdzieś na strychu.
Pływak uczepiony do ośki potencjometru pozwoliłby przenieść pomiar gdzieś dalej elektrycznie.
W każdym baku samochodowym tak mierzy się poziom paliwa. Tu byłby to pomiar stopnia napełnienia ciepłem tego baniaka.
Adam M.

krzy27
04-07-2011, 11:49
Nie planuje skalować go w stopniach tylko jakby w procentach jego zdolności buforowania. Sama rurka wodowskazowa z zaznaczonym minimalnym i maksymalnym poziomem dała by już obrazową informacje o stopniu napełnienia bufora.

Pływak z baku jest prostym układem ale woda w odróżnieniu od benzyny, ropy przewodzi prąd. Ważne są również materiały by nie skorodowały. Myślę nad kondensatorem wodno-powietrznym. Dwie miedziane rurki pokryte powłoką farby umieszczone koncentrycznie będą się do tego nieźle nadawać. Zmiana wysokości pociągnie zmianę pojemności kondensatora bez elementów mechanicznych.

adam_mk
04-07-2011, 20:31
Zostaje kwestia trwałości w czasie. Stabilności wskazań.
To nie jest dobry sposób z tym kondensatorem.
Zmień kształt naczynia dla podniesienia rozdzielczości wskazań.
Daj walec w pionie odpowiedniej pojemności.
Wsadź do niego jaki klocek ze styropianu z żerdką sterczącą w górę, na końcu żerdki daj małego neodyma.
Żerdkę wstaw w rurkę a na rurce co X mm daj kontaktron.
Masz przeniesienie wskazania w postaci linijki świetlnej (na przykład) w dowolne miejsce wieloparowym kablem telefonicznym.
ZAWSZE zadziała tak samo! Tak długo, jak długo pływak ma kartę pływacką! :lol:
Niezależnie od tego ile i czego osadzi się na pływaku.
Wskazanie analogowe można zrobić dając dźwignię na tej żerdce, Coś w rodzaju wagi... no i potencjometr.
Z dala od naczynia.
Adam M.

adam_mk
04-07-2011, 20:42
mrTomo
Zero danych o już istniejących instalacjach i miejscu na jej uzupełnienie.
Baniak co najmniej wątły. Ta ścianka 1,5mm.
Robi się takie baniaki zwykle z 4mm lub grubsze.
Powinien stać w pionie, bo tak jest najłatwiej puścić go w grawitacyjnym obiegu.
Jak się da - to powyżej pieca (kotła) stałopalnego.
Idealnie jest jak góra kotła jest na poziomie dołu baniaka.
Kocioł i baniak powinny być w tym samym , otwartym, układzie co reszta systemu grzewczego.
MOŻNA wtedy dać w baniak wężownicę CWU lub drugą - do solara.
Adam M.

mrTomo
05-07-2011, 13:50
Szanowni koledzy, Adamie
Właśnie skończyłem rysunki stanu obecnego i jakąś tam moją niedokończoną wizję. Schemat stanu obecnego jak na obrazku.
Niestety nie mam miejsca w kotłowni na zbiornik pionowy (ponad piecem) i mogę go tylko zainstalować poziomo (ponad piecem). Zbiornik może nie jest gruby ale z kolei do ocynku łatwiej będzie coś przylutować (??)
W moim założeniu woda w buforze stałaby sobie (?) a odbiór ciepła będzie przez wężownicę (?).
Czy nie wystarczyłoby zrobić zasilania na wzór jak na zdjęciu bufora zapożyczonym z Alle.ro?
Swoją drogą - co myślisz o zrobieniu wężownic z pex-a?
Założenie buforowania w moim pojęciu jest takie: Palę w piecu wieczorem, rano idę do pracy, wracam i mam czas zjeść obiad (bez polarów na sobie) i spokojnie iść zapalić w piecu. Teraz wygląda to tak, że jak rano wstaję to wydaje mi się, że okno jest otwarte... Domek 140m2 - w tym momencie ogrzewana I kondygnacja, nieocieplony. Ocieplam dopiero w przyszłym roku.
Rys 2. Czy to ma jakiś sens (na pewno coś przekombinowałem).
Gdzieś (gdzie najlepiej?) muszę wstawić zawór mieszający! No i może jednak gdzieś jakiś wymiennik płytowy?
Jak to maksymalnie uprościć (jak najmniej zaworów i pompek)? 643746437564377
Liczę na waszą pomoc bo muszę się z tym uporać we własnym zakresie (nie powiem żonie, że się na tym nie znam... :D)
Pozdrawiam.

bajcik
05-07-2011, 14:14
po co te wężownice w buforze?

mrTomo
05-07-2011, 14:34
Jedna żeby grzać wodę, druga żeby odbierać ciepło - czy źle myślę? Nie chcę włączać wody z bufora do obiegu, po pierwsze dlatego żeby nie łączyć ocynku z miedzią po drugie nie jest to zbiornik ciśnieniowy więc wyobrażam sobie, że może nie być dokładnie szczelny (tzn. dopuszczam zostawienie małego otworu w szczycie do którego włożę np. kawałek węża i zbiorniczek, gdyby woda chciała uciekać w razie czego...??)

Jani_63
05-07-2011, 16:55
Coś mi się wydaje że z tych oszczędności które wprowadzasz nic dobrego nie wyjdzie.
Wzorujesz się na bojlerach, a stawiasz bufor (niby też baniak z wodą) ale idea działania jakby inna.
Dlaczego on np musi być nad kotłem CO?... nie może stać obok?
Piszesz o jakiś wężykach... to przecież tona wody grzana wysoko.
Przeczytaj jeszcze raz uwagi (wątpliwości) Adama.

adam_mk
05-07-2011, 17:56
Pokosmaciło Ci się kompletnie!
Narysowałeś układ z AKUMULATOREM ciepła a nie z buforem.
Do tego - bardzo mało sprawnym/skutecznym.
Twoich oczekiwań nie spełni.
Zaprojektowałeś urządzenie z bardzo dużą "opornością wewnętrzną".
Wolno się będzie ładował i niechętnie się będzie rozładowywał...
To wynika z opisanej budowy.
DALEJ nie udzielasz istotnych informacji.
JAK WYSOKI BUDYNEK? (ile kondygnacji nad tym kotłem?).
To pytanie o ciśnienia w układzie (masz otwarty - według rysunku - i DOBRZE!).
Każde 10m nad kotłem to 1 atmosfera (bar).
Tu nie ma problemu ciśnień, w takim układzie. Tu problemem jest PARCIE.
PO CO Ci te wymienniki? Lubisz se co pomontować?
W domu są kaloryfery. JAKIE? (płytowce to 55/40 a żeliwiaki to 80/60 zasilanie/powrót)
Bufor dla żeliwiaków to tylko po to, żeby się kocioł nie zagotował. Palisz kiedy zimno i ucieczki przed tym nie ma.
Bufor dla podłogówki grzanej takim kotłem to też akumulator i zwiększenie luksusu, bo obsługujesz, palisz, kiedy chcesz.
Adam M.

mrTomo
05-07-2011, 18:02
Dlaczego on np musi być nad kotłem CO?... nie może stać obok?

Właśnie w tym problem, że nie może. MUSI być poziomo - ten typ tak ma a ja nie mam miejsca na pionowy zbiornik. Kopanie dziury nie wchodzi w rachubę - i tak bez tego podmaka mi podłoga przy długotrwałych deszczach. Na stropie nie mam zamiaru robić takiego obciążenia a kotłownia niska. Do tego aby nie przerabiać całkowicie istniejącej instalacji mam miejsce około 4 metry od kotła ale w pozycji poziomej. Nic nie wymyślę.
Tutaj jeszcze druga rzecz - mam tam nitkę pionu o przekroju fi18, chciałbym ją wykorzystać.
Moje pytanie czy wystarczy czy wymieniać całą długość rury i powrotu na fi28? (fi18 idzie z trójnika-redukcji "fi28-fi18")
Co do "wężyków" - słyszałeś kiedyś o czymś takim jak "ROTEX - SNICUBE"?
Pex jest tańszy od miedzi, prosty w montażu i nie osadza się na nim kamień. Ma wadę oczywiście, (wytrzymałość temp. max 95oC) ale można nad nią zapanować - tak myślę.

adam_mk
05-07-2011, 18:03
Odpraw lepiej uważnie "obrzęd gromniczny"!
Dom masz dziurawy jak sito!
Murowaniec, więc jaki by nie był materiał na ściany to akumulację posiada.
U Ciebie (z opisu sądząc) wcale jej nie czuć.
Na mrozy to musiałbyś poczekać, ale jest nie najcieplej, to rozpal ten kocioł na maxa i gromnicę w garść!
Najlepiej - wieczorem. Wyjdzie najdokładniej.
(a przy okazji ucieszysz sąsiadów)
:lol:
Adam M.

Masz źle zbudowaną chałupę.
Podstępluj solidnie ten kawałek stropu, na którym ten dobrze zrobiony bufor postawisz.
Ten bojler (bo masz bojler) podaruj komu, co go nie lubisz.
Adam M.

mrTomo
05-07-2011, 18:12
Adamie już odpowiadam,
Domek jednorodzinny z poddaszem użytkowym, czyli dwie kondygnacje nad kotłem. Planowana podłogówka. póki co kaloryfery płytowce.
Gdybym wiedział jak to poprawnie zmajstrować nie prosiłbym o porady. Co poprawić, żeby układ stał się maksymalnie sprawny przy swojej ułomności (poziomy zbiornik)?
Dom murowany z portohermu - ocieplenie w przyszłym roku.

adam_mk
05-07-2011, 18:26
Tak jak myślałem!
Dom masz źle zbudowany!
Do tego sam jesteś mało reformowalny. Pełen "chciejstw".
Stosuj fizykę tego układu tak, aby były korzyści a nie kłopot.

"Co poprawić, żeby układ stał się maksymalnie sprawny przy swojej ułomności (poziomy zbiornik)?
Dom murowany z portohermu - ocieplenie w przyszłym roku. "

Wpuścić spychacz i zacząć od początku!
Albo - siąść i pomyśleć!
Wybić sobie z głowy koślawe rozwiązania, bo masz bojler!
Pokochać tak jak jest, przyjąć z pokorą dopust Boży jaki sobie sprawiłeś i żyć z tym i płacić, płacić, płacić...

Adam M.
(obrzęd zrobisz czy może już robiłeś?)
A.M.

mrTomo
05-07-2011, 18:27
Zmierzyłem raz jeszcze. 2 metrowy zbiornik by wszedł w pionie, tylko to będzie jakieś 600l wody w rurze 60 cm. Warto obcinać?

adam_mk
05-07-2011, 18:29
Poszukaj dla niej "koleżanki" i postaw obok połączoną rurą 2"
Będzie jak jeden baniak.
Adam M.
Wstawiałem tu rysunek takiego układu.
Sto buforów i podłogówka czy coś tak...
A.M.

mrTomo
05-07-2011, 18:30
No nic - dzięki za pomoc jaka by nie była.
Przynajmniej wiem, że nie tędy droga.

adam_mk
05-07-2011, 18:34
Tu masz linkę do wątku, gdzie drobiazgowo drążony jest TWÓJ problem.
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?147321-Piec-100-bufor%C3%B3w-i-grawitacyjne-zabezpieczenie&highlight=bufor%C3%B3w
Adam M.

mrTomo
05-07-2011, 18:57
Dzięki - bo już mam zamęt od tego wszystkiego. W międzyczasie pomyślałem o innej lokalizacji bufora i zalazłem.
Zmieści się zbiornik 2,4m pionowo i będzie jakieś 50cm nad kotłem.
Muszę to przeanalizować bo technicznie trudno go będzie włożyć.

adam_mk
05-07-2011, 19:01
NADAL uczulam Cię, na to, że baniak to nie cały Twój problem!
Sam nie zauważyłeś, ale opisałeś symptomy domu do zbadania i poprawek!
Adam M.