PDA

Zobacz pełną wersję : Jak "to" się robi? - czyli bufor ciepła



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 [27] 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43

zdzicho48
14-02-2012, 13:00
Witam .Do tej pory czytalem dzisiaj pytam .Juz na wiosne bedzie pompa ciepla .Jako glowne zrodlo ciepla. Ogrzewanie podlogowe na calosci 150m².Chce polaczyc ja z pojemnikiem wielofunkcyjnym firmy NEOL -700/2W.Lub Wieshaupt WES 650-C. CWU z wezownicy jako przeplywowy podgrzewacz .Pytanie ,czy ktos juz kozysta z takiego systemu? Temperature na tym buforze przewiuje 45°C.podlogowka 30°C. W Planie taryfa nocna,czy wystarczy ciepla do ogrzania cieplej wody??
Bardzo prosze o pomoc w podjeciu decyzji.Wszystko w waszych rekach.

ravbc
14-02-2012, 15:10
Nie wystarczy (chyba, że dla Ciebie ciepła woda to taka o temperaturze maks 35 stopni). Szczegóły na początku tego wątku.

mamut 74
14-02-2012, 16:18
pompa ciepła to nie jest źródło zasilania dla bufora

Locost
14-02-2012, 17:49
Carinus,
Jest to dobry argument. Pod katem oszczednosci wody w instalacji c.o. podpiecie naczynia wyrownawczego na wyjsciu z pieca byloby najsensowniejsze. Ja zakladam ze do zagotowania wody za czesto dochodzic nie bedzie. Prioryterem bylo dla mnie to by nie wytracac energii jesli da sie tego uniknac/zminimalizowac. W razie zagotowania trzeba sie bedzie pogodzic z utrota wody i troche dolac.
m.d.w

"... Ja zakladam ze do zagotowania wody za czesto dochodzic nie bedzie..." Uważam,że nie poprawnie zakładasz, "nie znasz dnia ani godziny" :)- pisze tak ponieważ też tak uważałem. Dlaczego zmieniłem zdanie ...pisałem kilkanaście stron temu.
http://img716.imageshack.us/img716/153/img0663rx.jpg
By marekzawadzki (http://profile.imageshack.us/user/marekzawadzki)
Rurę wznośną podłączyłem tak.To Ci ciepła nie wyciągnie!

Grand72
14-02-2012, 17:49
W podłodze woda krąży stale, obecnie ustawione jest 27 stopni temp, ktora wchodzi w podłogę.
Temp w domu: 15 stopni.

15st. to chyba mało jak na zasilanie 27st. Nowoczesną termoizolację masz, jakiś hit sprzedażowy. Na pocieszenie Ci powiem, że ja też taką mam, a może Cię pocieszy jeszcze bardziej że wszyscy taką mają:rotfl:

Grand72
14-02-2012, 18:07
http://img716.imageshack.us/img716/153/img0663rx.jpg
Nic nie rozumiem

m.d.w
14-02-2012, 18:29
Locost,

Dzieki za foto.
Znalazlem gdzies takie rozwiazanie (mowie o zbiorniku wyrownawczym):
http://images35.fotosik.pl/1180/4d750d94e98a4599m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4d750d94e98a4599)

Mi sie podoba.
A powiedz czy mierzyles kiedys temperature w swoim naczyniu wyrownawczym po kilku godzinach palenia?
Jestem bardzo ciekaw ile wynosi.

W schemacie poprawilem wlasnie zbiornik wyrownawczy i za rada Mamuta umiejscowienie zaworow klapowych.
Czy jeszcze radzicie cos poprawic?
Ciagle sie zastanawiam nad zaworem mieszajacym na powrocie - moze nie kombinowac z tym zaworem przelotowym?
Co myslicie?

pozdrawiam
m.d.w

carinus
14-02-2012, 18:59
Chciałem montować zaworek mieszający,lecz po kilku informacjach od innych kolegów zrezygnowałem z tego elementu,jako zbyteczny bajer który za dużo nie pomoże.Kocioł bedzie rozgrzewać bufor do wysokiej temperatury więc zanim coś zdaży się wykroplić zaraz bedzie wysuszone.

cruz
14-02-2012, 19:02
mrTomo,
Zbiornik wyrownawczy podlaczam tam gdzie jest najnizsza temperatura

m.d.w

Wyrównawczy tak, ale brak zbiornika/ów bezpieczeństwa dla kotłów. Zbiornik bezpieczeństwa może być też wyrównawczym ale nie musi. Ja będę (bo mam) miał naczynie bezpieczeństwa z nierdzewki. A naczynie wyrównawcze z beczki PE (bo musi mieć odpowiednią pojemność) podłączone do miejsca gdzie jest najniższa temperatura instalacji CO.

Wpisz w goglach "wybuch kotła" pooglądaj, jak chcesz mieć coś takiego u siebie to nie montuj naczynia bezpieczeństwa. Para z gotującego kotła musi mieć dogodne ujście do atmosfery. Naczynie bezpieczeństwa podłączasz do kotła a w im palisz cyklicznie wiec nie ma dużej ucieczki ciepła do naczynia. Poza tym woda głupia jest i jak krąży w obiegu CO to nie chce jej się uciekać do naczynia.

mrTomo
14-02-2012, 19:18
Locost,

Znalazlem gdzies takie rozwiazanie (mowie o zbiorniku wyrownawczym):
http://images35.fotosik.pl/1180/4d750d94e98a4599m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4d750d94e98a4599)
m.d.w
Wg. mnie najprościej tak:
rura z pieca (woda gorąca) od dołu zbiornika.
Przelew do kanalizacji.
Odpowietrzenie u góry.

Locost
14-02-2012, 19:19
Grand
Na tej fotce odnoszę się tylko do rury wzniośnej, tam nawet pompki nie ma , po tej "opcji" były kolejne 2 , trzecia okazała się trafna.Jutro jak będę w domu pstryknę pare fotek jak to wygląda finalnie-chyba.
http://img851.imageshack.us/img851/5493/img0051ta.jpg
Na tej fotce więcej widać. syfon tak troszkę pod skosem od tyłu jest podłączony.
Muszę dołożyć na rurze wzniośnej zawór bezpieczeństwa z 1,5 bara...bo przy takich mrozach nic nie wiadomo.
m.d.w. nie wypowiem się na temat Twojego schematu ponieważ nie mam wystarczającego doświadczenia. Mogę jedynie po raz kolejny pochwalić układ jaki spłodziłem ostatecznie. Ładowanie przez syfon, pompka na powrocie (wymuszony montaż kulowego w poziomie),unister .Unister ma wadę (przy zastosowaniu w układzie z buforem), max temp załączania pompki to 70 :/.Nawet przy wysokim paleniu nie ma mowy o kawitacji (pompka 25-6 na jedynce).Pompkę spokojnie można wyłączyć i układ ładuje się grawitacyjnie, rusza również grawitacyjnie.Uważam,że umiejscowienie rury wznośnej na wyjściu z pieca jest optymalne nawet przy gotowaniu "bulgotanie wali od razu w rurę" .Tak jak pisałem , zagotowałem o ile pamiętam do 115 i nawet nie słyszałem jak się gotuje, jest bardzo cicho.
Mr Tomo dobrze pisze

mrTomo
14-02-2012, 19:32
Locost
Jakiej średnicy masz te rury z pieca przez syfon do bufora?

colorfun
14-02-2012, 19:55
15st. to chyba mało jak na zasilanie 27st. Nowoczesną termoizolację masz, jakiś hit sprzedażowy. Na pocieszenie Ci powiem, że ja też taką mam, a może Cię pocieszy jeszcze bardziej że wszyscy taką mają:rotfl:

Czy mógłby Kolega rozwinąć co miał na myśli, bo nie zrozumiałem.
Dziękuję.

m.d.w
14-02-2012, 19:58
Wyrównawczy tak, ale brak zbiornika/ów bezpieczeństwa dla kotłów. Zbiornik bezpieczeństwa może być też wyrównawczym ale nie musi. Ja będę (bo mam) miał naczynie bezpieczeństwa z nierdzewki. A naczynie wyrównawcze z beczki PE (bo musi mieć odpowiednią pojemność) podłączone do miejsca gdzie jest najniższa temperatura instalacji CO.

Wpisz w goglach "wybuch kotła" pooglądaj, jak chcesz mieć coś takiego u siebie to nie montuj naczynia bezpieczeństwa. Para z gotującego kotła musi mieć dogodne ujście do atmosfery. Naczynie bezpieczeństwa podłączasz do kotła a w im palisz cyklicznie wiec nie ma dużej ucieczki ciepła do naczynia. Poza tym woda głupia jest i jak krąży w obiegu CO to nie chce jej się uciekać do naczynia.

Cruz,
Czy na poprawionym schemacie nie jest zawarte wlasnie to co mowisz? Zbiornik wyrownawczy podpiety do "wzglednie chlodnego miejsca" (dol kotla) a z gory kotlow rury ktorymi moze uchodzic para jesliby woda sie zagotowala. Czy w tej sytulacji zbiornik wyrownawczy nie jest zarazem zbiornikiem bezpieczenstwa?

m.d.w

m.d.w
14-02-2012, 20:17
Wg. mnie najprościej tak:
rura z pieca (woda gorąca) od dołu zbiornika.
Przelew do kanalizacji.
Odpowietrzenie u góry.

MrTomo, Locost
To niewatpliwe najprostrze rozwiazanie - ale czy najlepsze?
Jak temperatura w instalacji spadnie do 30stopni to naczynie wyrownawcze bedzie prawie puste (napelnione na 20-30%).
Zaczynamy palic - temperatura na piecu 90stopni - jesli naczynie bedzie podlaczone do gory pieca to woda o temperaturze 90stopni bedzie trafiac do naczynia wzbiorczego - czy nie mam racji?
Jesliby naczynie podlaczyc do najchlodniejszego punktu (dna bufora) to bedziemy je napelniac znacznie chlodniejsza woda.
Wtedy w razie zagotowania wody w piecu para poleci tymi zawinietymi do naczynia wzbiorczego rurkami - wilk syty i owca cala :).
Caly czas mam na uwadze minimalizaowanie strat ciepla.

m.d.w

r7m8
14-02-2012, 20:21
Tak jak pisałem , zagotowałem o ile pamiętam do 115 i nawet nie słyszałem jak się gotuje, jest bardzo cicho.


Nie było nic słychać bo chyba jeszcze się nie gotowała.
O ile się nie mylę to woda pod ciśnieniem 1 bar gotuje się w temp. ok. 120 st. a przy 1,5 bara coś ok. 130 st.

carinus
14-02-2012, 20:21
Cruz,
Czy w tej sytulacji zbiornik wyrownawczy nie jest zarazem zbiornikiem bezpieczenstwa?

m.d.w

Chyba nie,oprócz zbiornika masz prowadzone rury odprowadzające ewentualną parę i to są rury bezpieczeństwa poprowadzone do zbiornika wyrównawczego.

mrTomo
14-02-2012, 20:29
MrTomo, Locost
To niewatpliwe najprostrze rozwiazanie - ale czy najlepsze?
Jak temperatura w instalacji spadnie do 30stopni to naczynie wyrownawcze bedzie prawie puste (napelnione na 20-30%).
Zaczynamy palic - temperatura na piecu 90stopni - jesli naczynie bedzie podlaczone do gory pieca to woda o temperaturze 90stopni bedzie trafiac do naczynia wzbiorczego - czy nie mam racji?
m.d.w
Trafi tam tyle ciepła ile potrzeba żeby woda w zimie nie zamarzła i nic więcej.

madric
14-02-2012, 20:38
raczej 100 st. jest właśnie przy naszym ciśnieniu atmosferycznym ok 1bara, a reszta fakt, im wyżej tym wyżej:D:P.

Na rysunkach jest pokazane 3rurki jedna od dołu zbiornika połączona z powrotem do pieca i druga wchodzi od góry zbiornika połączona bezpośrednio z pieca. Trzecia przelewowa z odpowietrznikiem.
Kiedy się objętość zwiększa to woda w zbiorniku ma maks. temp wody powrotnej, a kiedy dochodzi do wrzenia do para zap.... sobie tą drugą rurą. Później jak jest już nabity bufor to woda w zbiorniku wyrównawczym jest chłodna, bo jakby miała być ciepła skoro niema tam obiegu. Mam racje?

Grand72
14-02-2012, 20:40
Czy mógłby Kolega rozwinąć co miał na myśli, bo nie zrozumiałem.
Dziękuję.

Chodzi o to, że jak już zamieszkasz i będziesz chciał mieć te 20st. w pomieszczeniach to ile st. trzeba będzie wpuśćić w podłogówki żeby osiągnąć komfort. Ciepłe podłogi są niezdrowe. Piszą tu na forum, że komfort mają przy zasilaniu zaledwie kilka stopni powyżej spodziewanej temp. w pomieszczeniach. Ja teraz w te mrozy zasilałem nawet 35st. i szału nie było tzn. ciepło, ale koszulka jaka by się przydała. Mrozy osłabły i poprawa nastąpiła -czyli termoizalacja... gdyby była lepiej wykonana. Mam styro na chudziaku, ocieplenie na placki klejone, wełnę pod dachem -poczytaj co to oznacza. Wszystko z najlepszych firm!!! A jakie parametry!!! Hmmm!!! Tylko do d...y zastosowane. Nie tam gdzie trzeba i nie tak jak trzeba. Założę się, że masz podobnie:yes:

zdzicho48
14-02-2012, 21:09
pompa ciepła to nie jest źródło zasilania dla bufora

A mozesz mi powiedziec w jaki sposob mozna zmagazynowac cieplo od pompy ktora pracuje cala noc a podlogowka juz go nie odbiera?
Czy jak zagrzeje wymiennik 700l.do 50°c a podlogowka potrzebuje 30° i to nie caly czas. Nie mozna wykozystac tej energi??

Bogusław_58
14-02-2012, 21:14
Nie raz pisałem, że na świecie sprawdził się tandem: podłogówka i ciężki piec ceramiczny na kondygnacji. Tak właśnie starają sie mieć, bo tego się nie przeskoczy. Duże bufory, podłogówka ustawiona jednakowo i regulacja piecem. Nie piszę tego dla reklamy, ale z życzliwości.

r7m8
14-02-2012, 21:32
raczej 100 st. jest właśnie przy naszym ciśnieniu atmosferycznym ok 1bara, a reszta fakt, im wyżej tym wyżej:D:P.


W kotle oprócz ciśnienia atmosferycznego masz przecież ciśnienie słupa wody, np. 6 metrów to dodatkowo 0,6 barai wtedy woda wrze w temp. ok.115 st. ale już przy 8 metrach to jest to ok. 118 st.

Locost
15-02-2012, 06:23
... u mnie tak z 0,5 bara wyjdzie .Gotowała gotowała ! bo z odpowietrznika na buforze dawała para jak z jakiego parowozu albo czajnika.

madric
15-02-2012, 08:10
r7m8
Teraz masz rację. Poprzednio nie zgodziłem się, bo najprawdopodobnie chciałeś napisać przy 1barze woda wrze przy 100st. a napisałeś, że przy 1 barze wrze przy 120st.
pozdrawiam.

bajcik
15-02-2012, 10:30
Odnośnie budowy naczynia wzbiorczego, to fajny pomysł opisano tutaj:
http://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/5594-pomozcie-po-fuszerce/
obrazek skopiowałem, żebyście zobaczyli bez logowania się:
http://kolos.math.uni.lodz.pl/~bajcik/pubs/Naczynie_otwarte_z_cyrkulacj_.JPG

Rura lewa: przelewowa, do umywalki
Rura środkowa: wznośna, wpięta gdzies na dole w najzimniejszą wodę
Rura prawa: bezpieczeństwa, wpięta na wyjściu z kotła
Jest mikrocyrkulacja (kosztem pewnej straty ciepła) żeby naczynie nie zamarzło. Czy nie jest tak że większość wybuchów kotła to przypadki że zmarzło naczynie na nieogrzewanym strychu?

dominik19866
15-02-2012, 15:20
Troszkę późno ale w końcu udało się wydobyć zdjęcia z telefonu, jakość nie powala.

Zdjęcie pieca oraz dwa jak ładnie pali się słoma.

Najważniejsze bufor 6000l "kurczak":lol2: jakoś tak się przyjęło, jeszcze nie dokończony

Piecem steruje MTS8 od momentu kiedy zacząłem go używać udało się ograniczyć ilość spalanej słomy o ok 30% przy tej samej ilości wyprodukowanego ciepła:D

Od tej chwili cena węgla nie będzie podnosiła mi ciśnienia :p

mamut 74
15-02-2012, 17:46
A mozesz mi powiedziec w jaki sposob mozna zmagazynowac cieplo od pompy ktora pracuje cala noc a podlogowka juz go nie odbiera?
Czy jak zagrzeje wymiennik 700l.do 50°c a podlogowka potrzebuje 30° i to nie caly czas. Nie mozna wykozystac tej energi??

1. skąd wiesz że 30*
2. dlaczego PC ma dalej chodzić jeżeli podłogówka nie odbiera ciepła?

mamut 74
15-02-2012, 17:51
Nie raz pisałem, że na świecie sprawdził się tandem: podłogówka i ciężki piec ceramiczny na kondygnacji. Tak właśnie starają sie mieć, bo tego się nie przeskoczy. Duże bufory, podłogówka ustawiona jednakowo i regulacja piecem. Nie piszę tego dla reklamy, ale z życzliwości.

Bogusław, już kiedyś pytałem Ciebie czy można wykorzystać piec ceramiczny z wbudowanym grzejnikiem żeliwnym do ładowania bufora

cruz
15-02-2012, 21:48
Bogusław, już kiedyś pytałem Ciebie czy można wykorzystać piec ceramiczny z wbudowanym grzejnikiem żeliwnym do ładowania bufora

Tu nie problem pieca ale tego grzejnika. Ile in odbierze ciepła temu piecowi albo inaczej jaki (ten grzejnik) ma być duży by w akceptowalnym czasie naładować bufor.


....
Może kiedyś se jakiś piecyk dolnego spalania wymuruje, wyspawam za nim ładny wymiennik i naładuje jakieś 10t wody. A potem będę się cieszył ze zgromadzonego ciepełka na 2(?) tygodnie.

cruz
15-02-2012, 21:52
Cruz,
Czy na poprawionym schemacie nie jest zawarte wlasnie to co mowisz

Na poprawionym wszystko wygląda dobrze.

adam_mk
15-02-2012, 22:18
Bardzo ładne naczynko wzbiorcze/bezpieczeństwa!
Wymaga więcej niż dwóch rurek, ale jest BARDZO praktyczne!
100 problemów mniej!

Adam M.

szaryb
16-02-2012, 00:25
Nadrobiłem trochę wątek. Nie jestem święty, ale rzuciło mi sie w oczy słowo: "kozystałem" - bynajmniej, stało się modne ;)

...W calym domu mam podlogowke na zelbetowych izolowanychod spodu stropach (lalem beton na styropian 3cm). ...m.d.w Zainteresował mnie ten fragment. Może nadinterpretuję coś zwyczajnego. Czy to jest ~"strop parteru" nad "przestrzenią podpodłogową"? , inaczej, czy to jest strop jak na zdjęciach (początkowych) zdjęciach Piczmana -> google: +piczman +dziennik +budowy ?
Zanoszę się z zamiarem wylania płyty "stropowej" (bez wykonywania piwnicy) - wykonaniem stropu nad gruntem z pozostawieniem tam pustki.

Bogusław_58
16-02-2012, 07:03
Bogusław, już kiedyś pytałem Ciebie czy można wykorzystać piec ceramiczny z wbudowanym grzejnikiem żeliwnym do ładowania bufora
Można jak najbardziej.
Jednak trzeba patrzeć na zagadnienie bez mitu jak śledczy fizyk. Kilka takich prób tu i ówdzie przeprowadzono i sporo osób eksperymentuje nawet obecnie. Można więc załapać się tu na przydomek "Kolumba"...
Sama ceramika też jest buforem, ale inaczej buforuje i inaczej oddaje. Połączenie obu rodzajów buforowania może być bardzo praktyczne.

Bogusław_58
16-02-2012, 07:21
Jeśli dla przykładu Mamut, zrobisz piec z ceramiki i kilka zeberek będzie pracować bezpośrednio w ogniu a reszta odbierać ciepło od tej ceramiki i to wszystko za izolujesz , to grzanie bufora będzie prawidłowe i nie będzie potrzeby obawiać się o wychładzanie bufora przez piec ,ponieważ będzie on nadal dogrzewał bufor ,po mimo spoczynku. W ceramice spalanie jest korzystne, więc tu też nie musi być sterowania utrzymujacego prawidłową temperaturę "na piecu". Wadą będą większe gabaryty.

Bogusław_58
16-02-2012, 07:28
Zwiększenie ciężaru pieca (bufora ceramicznego) pozwala na zmniejszenie bufora wodnego. Tu jednak zaczynają się białe plamy...

Bogusław_58
16-02-2012, 09:38
Przyszedł mi do głowy taki pomyśł: piec Stropuva to okrągły płaszcz wodny i za miast niego zrobić go z ceramiki i zaizolować. Od góry dać "zjeżdżający" w dół kaloryfer wypełniony wodą i połączony z buforem. U dołu kaloryfera wtłaczać powietrze do spalania jak w Stropuva. Ale byłby numer.

r7m8
16-02-2012, 14:33
r7m8
(...)napisałeś, że przy 1 barze wrze przy 120st.(...)


Przy 1 barze wskazanym przez manometr. Nie dopisałem tej uwagi bo wydawało mi się to oczywiste.

m.d.w
16-02-2012, 14:35
Nadrobiłem trochę wątek. Nie jestem święty, ale rzuciło mi sie w oczy słowo: "kozystałem" - bynajmniej, stało się modne ;)
Zainteresował mnie ten fragment. Może nadinterpretuję coś zwyczajnego. Czy to jest ~"strop parteru" nad "przestrzenią podpodłogową"? , inaczej, czy to jest strop jak na zdjęciach (początkowych) zdjęciach Piczmana -> google: +piczman +dziennik +budowy ?
Zanoszę się z zamiarem wylania płyty "stropowej" (bez wykonywania piwnicy) - wykonaniem stropu nad gruntem z pozostawieniem tam pustki.

To tlumacze. Dom mam podpiwniczony. Piwnica, parter , poddasze. Nad piwnica strop zelbetowy. To samo nad parterem. Jak lalem stropy to na deskowanie kladlem styropian (3cm) - nie musilem tak starannie robic deskowania. A teraz zamiast tynkowac zaciagnalem siatke klejem i mam ladny sufit. Kable tez latwiej klasc dlubiac rowek w styropianie :). Podlogowke mam na parterze i poddaszu. W piwnicy nie. Koncze bo nie pasuje do watku.
m.d.w

r7m8
16-02-2012, 15:05
Bardzo ładne naczynko wzbiorcze/bezpieczeństwa!
Wymaga więcej niż dwóch rurek, ale jest BARDZO praktyczne!


Pozwoliłem sobie na małą modyfikację, dzięki której naczynie ma tylko dwie rurki a będzie działać identycznie jak to wyżej.
Będzie chyba jednak działać lepiej bo w momencie zagotowania przelewająca się woda nie będzie blokowała odpowietrzania.
http://img10.imageshack.us/img10/3885/naczynieotwartezcyrkula.jpg

EDIT

W międzyczasie zmodyfikowałem co nieco co pozwoli ograniczyć spawanie do minimum a funkcjonalność naczynia będzie identyczna:
http://img835.imageshack.us/img835/3885/naczynieotwartezcyrkula.jpg

bajcik
16-02-2012, 21:42
W oryginalnym pomyśle rura wznośna i bezpieczeństwa spełniają różne role i nie da się ich "uwspólnić". Jedna jest wpięta pod kotłem a druga nad.
No i w oryginale jak się woda oziębi i "skurczy" to może cały zbiornik się cofnąć w instalacje, a na twoich schematach woda pod szczeliną w rurze zawsze zostanie w naczyniu.

colorfun
16-02-2012, 21:44
Nieee, skad :)

Chce ja sterowac zwyklym, "pojedynczym" sterownikiem pokojowym (ktorego jeszcze nie mam, on bedzie docelowo wlaczal tylko pompe obiegowa z podlogowki, nic wiecej) - narazie wygrzewam posadzke i pompa CO dziala caly czas (grzeje tez caly czas) - mieszacz ogranicza mi tylko temp. zasilania do ustalonej (niestety max co sie udalo do tej pory to 24! bo podlogowka wszystko szybko wychladza !:) Gdybym wylaczyl ta pompke od podlogowki to na pewno rozgrzalbym bufor wysoko!

Dlatego tak podpytuje czy ktos mial podobna sytuacje i z przy pierwszym odpaleniu oraz przy wychlodzonych murach musial tak grzac i grzac :) Nie chce mi sie liczyc dokladnie pojemnosci cieplnej tych murow / stropow / schodow etc ale przypominam sobie, ze kiedys to liczylem i wychodzily horrendalne wartosci :-) Dlatego mysle sobie, ze rozbujac ten uklad bedzie wymagalo sporo energii.
pozdr.

Witam,
ja mam podobną sytuację...
Bufor 1500l, cały dom w podłogówce.
Ściana 3W (16 cm wełny), na podłodze 20 cm styro, na stropie teriva 20 cm styro (póki co).
Zacząłem grzać miesiąc temu, pierwszego dnia poszło 50 kg węgla na naładowanie bufora.
Potem raz na dobę 25 kg węgla (pompa od podłogi cały czas chodzi, zasilanie ok. 30-35 stopni).
W domu mam 16 stopni przy temp zew. -2.
Palę w piecu wrzucając 25 kg wegla, pali sie ok. 10-12 h, potem juz tylko z bufora przez 12 h. Czyli cały cykl tylko 24h i do tego w domu 15-16 stopni (jeszcze nie mieszkam:).
Tynki i podłogi skończyłem w Grudniu.
Poki co nie jestem mega zadowolony, licze jednak, ze sie ustabilizuje. Mam jeszcze pare poprawek, zobaczymy.
A u Ciebie jak to się skończyło?

r7m8
16-02-2012, 22:57
W oryginalnym pomyśle rura wznośna i bezpieczeństwa spełniają różne role i nie da się ich "uwspólnić". Jedna jest wpięta pod kotłem a druga nad.
No i w oryginale jak się woda oziębi i "skurczy" to może cały zbiornik się cofnąć w instalacje, a na twoich schematach woda pod szczeliną w rurze zawsze zostanie w naczyniu.

Oczywiście z tą wznośną rurą bezpieczeństwa to masz rację. Patrząc natomiast na zamieszczane tu schematy to rura bezpieczeństwa jest w nich często pomijana i ten mój pomysł jest pewnym kompromisem ale wersja z trzema rurkami jest doskonalsza.
Problem z tą szczeliną da się łatwo rozwiązać przesuwając ją do dna zbiornika.

zdzicho48
16-02-2012, 23:26
Nie wystarczy (chyba, że dla Ciebie ciepła woda to taka o temperaturze maks 35 stopni). Szczegóły na początku tego wątku.

Czy to wiesz z doswiadczenia czy tylko tak myslisz? .Producent twierdzi ze przy 50° ciepla woda jest bez ograniczen.
A jaka potrzebna jest temp. na wymienniku by otrzymac 45° w kranie.

zdzicho48
16-02-2012, 23:50
1. skąd wiesz że 30*
2. dlaczego PC ma dalej chodzić jeżeli podłogówka nie odbiera ciepła?

Te 30° to normalna temp .zasilania podlogowki.A majac druga taryfe za prad i pojemnosciowy wymiennik ciepla 700l,chcialbym nagrzac go przez noc PC i zeby w ciagu dnia dawal to cieplo na podlogowke ,jesli bedzie potrzebowala i na CWU.
Myslicie ze przejdzie taki numer?
Tutaj on jest
http://www.wymienniki-ciepla.pl/dokumenty/kartaWym7002W.pdf

http://www.wymienniki-ciepla.pl/schematy/1W/6.jpg

ravbc
17-02-2012, 09:50
Czy to wiesz z doswiadczenia czy tylko tak myslisz? .Producent twierdzi ze przy 50° ciepla woda jest bez ograniczen.
A jaka potrzebna jest temp. na wymienniku by otrzymac 45° w kranie.

Ile to według Ciebie jest "bez ograniczeń"? Bo że producent tak twierdzi to się nie dziwię. W sumie jak zagwarantujesz w tym buforze stałe min. 50 stopni, to pewnie się nawet ma szansę zgadzać. Tylko Ty chcesz go ładować w taniej taryfie, więc w trakcie poboru bufor się będzie rozładowywał i już nie będzie miał tych minimalnych 50 stopni... Zaryzykował bym nawet stwierdzenie, że w pełnej objętości, to przy grzaniu PC prawie nigdy nie będzie miał tych 50 stopni. A Ty jeszcze planujesz między doładowaniami wyziębiać go podłogówką...
Obejrzałem bliżej ten bufor - według moich standardów (ale ja mam dość wyśrubowane - szczegóły na początku wątku), to on ma za małą tą wężownicę CWU ;)

PS. Policz pojemność cieplną podłogówki - jeśli się okaże, że jej nie starczy na okresy drogiej taryfy, to taki buforek rozładuje Ci ona w zasadzie do zera. To może jak już to będziesz liczył, to wylicz też jaka musi być jej pojemność, żeby jednak starczyła w większości przypadków na drogą taryfę i po prostu taką zrób... ;)

robdk
17-02-2012, 09:57
Ja na swojej wężownicy mam różnice 2 stC w stosunku do zładu. Woda CWU w ilościach ograniczonych tylko zasobem zgromadzonej energii. Działa nawet jak temperatura jest już poniżej 40 stC. Wiadomo, że wrzątku nie będzie bo niby skąd by miał być, ale spokojnie się wykonuje wszelkie czynności domowe dzienne.
Działa w zasadzie tak jak by to był oddzielny zbiornik CWU. A wężownica to tylko 25m fi22 (1,7 m2, jeśli dobrze pamiętam ;) )

Qter
17-02-2012, 10:06
A wężownica to tylko 25m fi22 (1,7 m2, jeśli dobrze pamiętam ;) )

2*pi*r*H

;)

Qter

P.S.
Też tak mam.

robdk
17-02-2012, 10:30
2*pi*r*H

;)

Qter

P.S.
Też tak mam.
He he też liczyłem, ale teraz tak z pamięci podałem, z zastrzeżeniem, że może być coś inaczej ale taka wielkość mi się kojarzyła. :):)

mamut 74
17-02-2012, 12:36
Ile to według Ciebie jest "bez ograniczeń"? Bo że producent tak twierdzi to się nie dziwię. W sumie jak zagwarantujesz w tym buforze stałe min. 50 stopni, to pewnie się nawet ma szansę zgadzać. Tylko Ty chcesz go ładować w taniej taryfie, więc w trakcie poboru bufor się będzie rozładowywał i już nie będzie miał tych minimalnych 50 stopni... Zaryzykował bym nawet stwierdzenie, że w pełnej objętości, to przy grzaniu PC prawie nigdy nie będzie miał tych 50 stopni. A Ty jeszcze planujesz między doładowaniami wyziębiać go podłogówką...
Obejrzałem bliżej ten bufor - według moich standardów (ale ja mam dość wyśrubowane - szczegóły na początku wątku), to on ma za małą tą wężownicę CWU ;)

PS. Policz pojemność cieplną podłogówki - jeśli się okaże, że jej nie starczy na okresy drogiej taryfy, to taki buforek rozładuje Ci ona w zasadzie do zera. To może jak już to będziesz liczył, to wylicz też jaka musi być jej pojemność, żeby jednak starczyła w większości przypadków na drogą taryfę i po prostu taką zrób... ;)

kolega ma rację, zainstaluj sobie grzałki w buforze i grzej na maxa w drugiej taryfie a PC sobie daruj

zdzicho48
17-02-2012, 15:58
Ja na swojej wężownicy mam różnice 2 stC w stosunku do zładu. Woda CWU w ilościach ograniczonych tylko zasobem zgromadzonej energii. Działa nawet jak temperatura jest już poniżej 40 stC. Wiadomo, że wrzątku nie będzie bo niby skąd by miał być, ale spokojnie się wykonuje wszelkie czynności domowe dzienne.
Działa w zasadzie tak jak by to był oddzielny zbiornik CWU. A wężownica to tylko 25m fi22 (1,7 m2, jeśli dobrze pamiętam ;) )

W tym NOELU podaja ze wymiennik ma 2.35m². 60KW. To co PC podlaczyc bezposrednio do podlogowki a wode ogrzewac w tym przeplywowym wymienniku plus grzalka 6 KW .To w tym przypadku mysle ze 400l pojemnik wystarczy?
Bo sama grzakla grzac podlogowke i wode jak zasugerowal MAMUT 74 .Tylko troche sie boje o koszta,
co o tym myslicie?

mamut 74
19-02-2012, 08:56
koszt grzania prądem ma opanowany NJerzy,bufor 1000l grzeje prądem w drugiej taryfie skontaktuj się z Nim to będziesz wiedział

mamut 74
19-02-2012, 08:57
Adam co dalej z ociepleniem?

Artur201
21-02-2012, 21:40
Na poprzedniej stronie to ten kurczaczek ładny

Artur201
21-02-2012, 21:43
Poza tym to pochwalcie się co byście zmienili po tej zimie .W mrozy lepszy większy czy niema potrzeby.

Teves
22-02-2012, 13:26
Poza tym to pochwalcie się co byście zmienili po tej zimie .W mrozy lepszy większy czy niema potrzeby.

Wywaliłbym watę z ocieplenia poddasza !!! A bufor o.k.
No może poza kominkie z PW co to sprawność ma mizerną.

byry007
22-02-2012, 20:27
Zapraszam do umieszczenia informacji o buforach już działających, ciekawy jestem jak wam sie sprawują .
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?197492-Bufor-Ciep%C5%82a-opinie-u%C5%BCytkownik%C3%B3w-!

adam_mk
22-02-2012, 21:48
Znajdę chwilkę to podciągnę dalej to ocieplenie.

Adam M.

ProMyst
23-02-2012, 18:05
Witam,
Jestem w trakcie czytania tego obszernego wątku jednak nie zdążę go przejrzeć przed odpowiednim terminem. Mam pytanie do Was. Moja sytuacja będzie wyglądała tak:
- piec CO (na drewno i trot do którego obecnie mam darmowy dostęp, węgiel (szczegółów pieca nie znam jeszcze))
- piec gazowy (w późniejszym terminie ale chce go przewidzieć)
- kominek ( i zastanawiam się nad podłączeniem go z płaszczem wodnym)
- solary
- WM
I moje pytanie jest takie czy taka instalacja ma sens do takiego 1000 l bufora i czy nie zrezygnować z czegoś na przykład PW w kominku o którym słyszałem też dużo złego? Czy ktoś kto to dobrze przemyślał i się na tym zna doradzi mi jakie jest optymalne rozwiązanie dla mojego przypadku. Dodam, że powoli przekonuje się do tego bufora ;) Ale nie wiem czy to jest możliwe (4 źródła ciepła podłączone do jednego bufora). O i jeszcze jedno podłogówka będzie tylko w łazienkach i kuchni. Reszta grzana normalnie kaloryferami. Czy ma to u mnie sens ? Proszę o pomoc.

RAFI@RAFI
23-02-2012, 19:13
Witam,
Jestem w trakcie czytania tego obszernego wątku jednak nie zdążę go przejrzeć przed odpowiednim terminem. Mam pytanie do Was. Moja sytuacja będzie wyglądała tak:
- piec CO (na drewno i trot do którego obecnie mam darmowy dostęp, węgiel (szczegółów pieca nie znam jeszcze))
- piec gazowy (w późniejszym terminie ale chce go przewidzieć)
- kominek ( i zastanawiam się nad podłączeniem go z płaszczem wodnym)
- solary
- WM
I moje pytanie jest takie czy taka instalacja ma sens do takiego 1000 l bufora i czy nie zrezygnować z czegoś na przykład PW w kominku o którym słyszałem też dużo złego? Czy ktoś kto to dobrze przemyślał i się na tym zna doradzi mi jakie jest optymalne rozwiązanie dla mojego przypadku. Dodam, że powoli przekonuje się do tego bufora ;) Ale nie wiem czy to jest możliwe (4 źródła ciepła podłączone do jednego bufora). O i jeszcze jedno podłogówka będzie tylko w łazienkach i kuchni. Reszta grzana normalnie kaloryferami. Czy ma to u mnie sens ? Proszę o pomoc.

napisz coś o chałupie ile metrów jaka izolacja ,ale już widać że to układ kiepski bo:
-bufor troche mały jak do zasilania grzejników ,wysokie parametry
-najlepsza dla bufora jest podłogówka bo lata na niskich wartościach i nie wystudza tak szybko bufora
-można z grzejnikami ale trzeba je mocno przewymiarować aby obniżyć temp. zasilania
-masz już gaz w domku czy dopiero planujesz

ProMyst
23-02-2012, 19:41
Więc dom 14x10 bardzo zbliżony do http://archon.pl/gotowe-projekty-domow/dom-w-astrach-p/m4afbe29447f18,1331
Ściany max 29 + 20 styro, strop żelbet + 25 styro na skosach(może dołożę). Od piwnycy 15 cm na stropie. Piwnice nie ogrzewane.
Nie myślałem żeby grzejniki podłączać pod bufor (jeśli jest taka możliwość).
Gazu nie mam bo trochę papierkowej roboty mnie czeka bo muszę zrobić projekt rozbudowy sieci a z tym w gminie z tego co wiem schodzi więc na razie odpuściłem.

gb318is
23-02-2012, 19:43
Wywaliłbym watę z ocieplenia poddasza !!!

A mógłbys napisać coś więcej, dlaczego byś ja wyrzucił co zamiast wełny
Może jest jakiś wątek gdzie opisujesz to bliżej.
Jestem właśnie przed ociepleniem poddasza a to krótkie zdanie bardzo mnie zaciekawiło

RAFI@RAFI
23-02-2012, 20:12
Więc dom 14x10 bardzo zbliżony do http://archon.pl/gotowe-projekty-domow/dom-w-astrach-p/m4afbe29447f18,1331
Ściany max 29 + 20 styro, strop żelbet + 25 styro na skosach(może dołożę). Od piwnycy 15 cm na stropie. Piwnice nie ogrzewane.
Nie myślałem żeby grzejniki podłączać pod bufor (jeśli jest taka możliwość).
Gazu nie mam bo trochę papierkowej roboty mnie czeka bo muszę zrobić projekt rozbudowy sieci a z tym w gminie z tego co wiem schodzi więc na razie odpuściłem.
zastanów się dobrze nad tym gazem czy to ci się opłaci ????
ja mam gaz na działce ( kupiłem działkę uzbrojoną ) ale nie podłączam sie bo mi się to nie opłaca , mam grzałki w buforze które chodzą w drugiej taryfie i wychodzi to samo co gaz a płacisz tylko jeden abonament . Do tego tania pompa ciepła powietrze - woda
do bufora możesz podłączyć wszystko co potafi podgrzać wodę ale bufor musi mieć odpowiednią pojemnośc żeby to ciepło odebrać i zmagazynować na potem
bufor działa jak sprzęgło hydrauliczne podłączasz dowolną ilość zródeł ciepła i odbiorników
dlaczego nie chcesz podłogówki na całości???

ProMyst
23-02-2012, 21:00
Boję się prądu jeśli chodzi o ciągle rosnące ceny, a domek mamy nie mały. Podłogówki nie chce ze względu na płytki. Lubie bardzo parkiet. Ja się bym jeszcze przekonał ale żona to wątpię. Czyli spokojnie podepnę piec, kolektory i kominek pod bufor? Gaz pełniłby funkcje awaryjną jeśli mnie nie będzie w domu, żeby podgrzał wodę użytkową i temperaturę w domu. Chyba dałoby radę tak to połączyć?

adam_mk
23-02-2012, 21:07
Jak przestaniesz bredzić (o tych płytkach i drewnie na podłogówce) to da się dużo lepiej!
Wątku nie poczytałeś całego...

"Jestem właśnie przed ociepleniem poddasza a to krótkie zdanie bardzo mnie zaciekawiło "
Poszukaj w "ociepleniach"

Adam M.

ProMyst
23-02-2012, 21:14
Jak przestaniesz bredzić (o tych płytkach i drewnie na podłogówce) to da się dużo lepiej!
Wątku nie poczytałeś całego...


Zaznaczyłem na wstępie że jestem w trakcie i wiem, że nie zdążę przeczytać całego. Na razie powycinałem z niego około 15 kartek A4 do worda skondensowanej Twojej wiedzy na temat tego bufora :) To co z tymi płytkami? Jak radzisz? Co powinienem zrobić?

RAFI@RAFI
23-02-2012, 21:29
Boję się prądu jeśli chodzi o ciągle rosnące ceny, a domek mamy nie mały. Podłogówki nie chce ze względu na płytki. Lubie bardzo parkiet. Ja się bym jeszcze przekonał ale żona to wątpię. Czyli spokojnie podepnę piec, kolektory i kominek pod bufor? Gaz pełniłby funkcje awaryjną jeśli mnie nie będzie w domu, żeby podgrzał wodę użytkową i temperaturę w domu. Chyba dałoby radę tak to połączyć?

poobserwuj sobie wzrost cen prądu i gazu przes ostatnie lata to zrozumiesz o co w tym chodzi prąd w II taryfie wychodzi to samo co gaz z tą różnicą że kilowat z elektrowni to zawsze kilowat a z gazu to już jest róznie i zależ od jakości gazu i sprawności kotła kalorycznością gazu można latwo manipulować
mitów o podłogówce jest wiele i głoszą je ludzie którzy nigdy nie mieli z nią styczności np:
-przy podłogówce jest dużo kurzu ,a i owszem ale dlatego że osiada on na podłodze a nie unosi się ciągle w powietrzu dlatego podłogówka jest zalecana dla alergików
-na podłogówce nie można kłaść drewna ani paneli total bzdura ja mam na większości panele i nie ma żądnej róznicy w temp. podłogi i pomieszczeń
-podłogówka jest niezdrowa bo puchną nogi kolejny mit jak masz dobrze zrobione ogrzewanie to będziesz musiał chodzić do kotłowni żeby sprawdzić czy działa ,umnie w największe mrozy podłoga ma 26 stC nie czujesz że coś grzeje
-itd itd itd
ja nigdy nie wybrałbym innego ogrzewania ,w poprzednim domu miałem grzejniki i dziękuje bardzo
GAZ AWARYJNIE to bardzo droga alternatywa

RAFI@RAFI
23-02-2012, 21:38
Adamie
co z ty ociepleniem bo jestem bardzo ciekaw ?

sewerynslowi
23-02-2012, 22:09
bardzo bym prosił wszystkich co już mają BUFOR aby się wypowiedzieli w następującym wątku na forum:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?197492-Bufor-Ciepła-opinie-użytkowników-!&p=5221864#post5221864

bardzo dziękuję w imieniu wszystkich forumowiczów, którzy dzięki temu jeszcze bardziej przekonają się, iż warto instalowac bufory :)

Teves
23-02-2012, 22:36
A mógłbys napisać coś więcej, dlaczego byś ja wyrzucił co zamiast wełny
Może jest jakiś wątek gdzie opisujesz to bliżej.
Jestem właśnie przed ociepleniem poddasza a to krótkie zdanie bardzo mnie zaciekawiło
Bo to się do tego nie nadaje :(
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?197733-Docieplenie-skosow-i-quot-przeciagi-quot-w-warstwie-izolacji
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?197163-Problem-z-wilgoci%C4%85-nad-we%C5%82n%C4%85-kapie-plamy-na-suficie
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?196927-Ocieplenia-robione-DOBRZE

mamut 74
24-02-2012, 09:11
Zaznaczyłem na wstępie że jestem w trakcie i wiem, że nie zdążę przeczytać całego. Na razie powycinałem z niego około 15 kartek A4 do worda skondensowanej Twojej wiedzy na temat tego bufora :) To co z tymi płytkami? Jak radzisz? Co powinienem zrobić?

po chłopsku:
weź dwie kartki papieru,na jednej wynotuj to co masz plus to co chcesz mieć,przeczytaj wątek o buforach i na drugiej wynotuj to co ci się przyda, zestaw razem notatki to co się pokrywa zostaw to co ci zostanie do kosza

adam_mk
24-02-2012, 10:39
RAFI@RAFI
Tu jest:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?197803-Przer%C3%B3bka-bieda-domku-krytego-wat%C4%85-na-prawdziwy-DOM&p=5223835#post5223835

Adam M.

o&k
25-02-2012, 09:00
Poradzcie jaki sposób na wpięcie kominka z PW do bufora będzie najlepszy:

1. wymiennik płytowy
2. bufor w wężownicą
3. bufor bez wężownicy (z zaworem podnoszącym temp. powrotu do płaszcza kominka)

Chciałbym jednocześnie osiągnąć efekt prawie natychmiastowego rozpoczęcia ładowania podłogi po rozpaleniu kominka co w przypadku pkt 1 i 2 jest niemożliwe..
W przypadku pkt3 ta sama woda krązy w kominku, buforze podłodze ... czy to ma jakieś dodatkowe wady? Na stronie producenta kominka z PW podają max ciśnienie robocze 1,5 bar. Czy w przypadku układu z pkt 3 i domu piętrowym to w czymś przeszkadza? Chyba w tym układzie naczynie wyrównawcze musi być w najwyższym punkcie instalacji a na to na górze nie widzę miejsca

adam_mk
26-02-2012, 14:16
To naczynie , o którym piszesz to naczynie wzbiorcze-BEZPIECZEŃSTWA!!!
Nie widzisz dla niego miejsca...
Znaczy - nie widzisz tu miejsca dla bezpieczeństwa układu...
Sugeruję - nie dawaj płaszcza wodnego.
Będzie bezpiecznie i bez problemów.

Pozastanawiaj się trochę nad mechanizmem palenia ogniska w domu.
To problem wymagający chwili uwagi.
Potem dopiero pomyśl jak "podkradać" z tego ogniska potrzebne Ci gdzieś daleko ciepełko.
Takie układy się robi, ale kosztem komplikacji układu.
Technicznie - da się.
Czy jednak będziesz zachwycony kosztem i ekonomią - nie wiem.
Trzeba by policzyć to w TWOIM konkretnym układzie i przypadku.

Adam M.

marszowice 100
26-02-2012, 14:25
Saunier Duval Posiadam Kocioł F 30 As + sterownik exacontrol EA7R te kotły mają WADĘ FABRYCZNĄ
w oprogramowaniu sterownika .Skutek taki że piec bez jakiejkolwiek kontroli
pracował z pełną mocą ,mimo zupełnie innych nastaw, wybiło zwór bezpieczeństwa a on dalej pracował . W ciągu jednej doby
zużył gazu za ponad 200 zł w domu było ponad 27 stopni. Sprawa nie dotyczy jednego urządzenia
wszystkie mają taką wadę , oprogramowanie nr 2.1 .Wymieniono mi sterownik z czujnikiem temperatury wesja 2,2
i w momencie przejścia na 2012 kocioł znowu przestał pracować !. Czekam ponad 1.5 miesiąca na naprawę
dostałem nowe exacontrol radio wersja 2,2 strefa 1 i na następny dzień nowa usterka nie czyta temperatury zewnętrznej czyli krzywe grzewcze
nie działają .
Vaillant i Saunier Duval - na dzień dzisiejszy to chyba jedna firma ten sam serwis etc!!!!
Osobiście zastanawia mnie jak taki zestaw mógł otrzymać certyfikat ten zestaw jest po prostu niebezpieczny.
Zachowanie Centrali w Warszawie jest nie na miejscu , Serwis tu nie wiele może zrobić bo wadę oprogramowania
naprawić nie mogą muszą czekać od producenta ,żebym chociaż usłyszał przepraszam !!!!
Przestrzegam wszystkich właścicieli sterowników exacontrol Radio -saunier teraz je wymienia ale
przyznać do błędu i zagrożeń się nie chce .
Dla przestrogi innych będe opisywał sprawę gdzie się da !!!

Rototrol
26-02-2012, 17:32
Witam Wszystkich,

Chce zbudować bufor oparty na założeniach Adama_mk . W tym celu zakupiłem pusty zbiornik buforowy http://akumulacni-nadrz.cz/obrazky/nakresy/lmg-1000-d790-0v.png, który mam zamiar rozciąć oraz uzbroić w odpowiednie wężownice i grzałki elektryczne.

Przeczytałem wątek i doszedłem do wniosku, że potrzebuje pomocy w dokończeniu instalacji CO oraz CWU (nie ufam już co do rozwiązań swojemu instalatorowi). Podjąłem się dokończenia budowy domu z lat 80-tych. Obecnie dom ma ok 180m2 (parter i piętro) oraz ok 80m2 na poddaszu (nieużytkowane). Na połowie parteru oraz w łazience na piętrze wykonano ogrzewanie podłogowe . W pozostałych pomieszczeniach została wykonana instalacja rurami PEX-AL-PEX pod grzejniki panelowe. Obwody zostały zgrupowane w trzech rozdzielaczach
1 – piętro – grzejniki + podłogówka z łazienki ???? :-(
2 – parter – grzejniki
3 – parter – podłogówka
Jak na razie rozdzielacze 1 oraz 2 zostały uzbrojone tylko w rotametry oraz zawory, na które chciałbym założyć siłowniki elektrotermiczne. Rozdzielacz 3 jeszcze nie został uzbrojony w układ „podmieszania”.
Mam kilka chciejstw i mętlik w głowie co jak podłączyć do tego bufora.

Chcę podłączyć kominek z PW, solary ( nie koniecznie na dachu), kocioł gazowy (ew. grzać grzałkami w buforze) , grzejniki oraz podłogówkę.

Chcę sterować każdym grzejnikiem niezależnie (indywidualne czujniki temperatury w każdym pomieszczeniu).
O ile teoretyczne zagadnienia związane ze sterowaniem różnego rodzaju obiektów są mi znane, o tyle nie posiadam żadnej wiedzy praktycznej w dziedzinie instalacji CO i CWU. Nie wiem jak dobrać grzejniki aby teraz lepiej współpracowały z buforem (przewymiarować?)

Opisując to mam nadzieję , że pomożecie ze schematem instalacji oraz wyborem komponentów .

adam_mk
26-02-2012, 17:42
Pomogę jak odeśpię...
Teraz ledwo rozumiem co czytam...
Cierpliwości!
(chyba większość da się zrobić prosto)
Adam M.

adam_mk
26-02-2012, 17:43
Surowiec masz "pierwsza klasa!"
Kup trochę tarcz do cięcia pod kątówkę...
Adam M.

Rototrol
26-02-2012, 17:52
Dzięki..... w moim przypadku taki zakup gwarantował mi łatwość zainstalowania w docelowe miejsce (o ile mnie pamieć nie myli 140 kg)

bajcik
26-02-2012, 22:09
Mniejszy ostatnio ruch we wątku, to chyba nie obrazicie się jak przedstawię pewien SF/szalony/niepoważny pomysł ;)

Odpalanie zawsze ciepłego silnika. Układ chłodzenia samochodu wyposażony jest w dwie szybkozłączki wpięte przed i za ternostatem.
Bufor jest owinięty paroma zwojami rurki miedzianej, całość wypełniona jakimś borygo jak w samochodzie. Do tego malutka pompka i jakiś zbiorniczek wyrównawczy.

http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/schematy/.lowres/bufor-auto.jpg (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/schematy/bufor-auto.jpg)

Pompkę odpalamy na x sekund i tłoczy ona gorący płyn do silnika. Drugą rurką woda wraca z chłodnicy do wężownicy na dole bufora. Tłoczymy dopóki dół chłodnicy nie zacznie się rozgrzewać. Chłodnica nie musi być gorąca. Sknerusy mogą potem odpalić pompkę na y sekund w przeciwnym kierunku żeby gorący płyn z węża "nawinął się" z powrotem na bufor.

W efekcie mamy komfort (od razu rozgrzany samochód) i oszczędności (samochód od razu ciepły, LPG załączy się błyskawicznie).

Acha, po powrocie z pracy można od razu wpiąć szybkozłączki i zrobić transfuzję w drugą stronę, żeby ciepło ze silnika i chłodnicy się nie marnowało ;)

:D
PS. do jakiej temperatury wolno rozgrzać komputer chłodzony wodą? :cool:

mamut 74
26-02-2012, 22:26
Mniejszy ostatnio ruch we wątku, to chyba nie obrazicie się jak przedstawię pewien SF/szalony/niepoważny pomysł ;)

Odpalanie zawsze ciepłego silnika. Układ chłodzenia samochodu wyposażony jest w dwie szybkozłączki wpięte przed i za ternostatem.
Bufor jest owinięty paroma zwojami rurki miedzianej, całość wypełniona jakimś borygo jak w samochodzie. Do tego malutka pompka i jakiś zbiorniczek wyrównawczy.

http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/schematy/.lowres/bufor-auto.jpg (http://drozd.uni.lodz.pl/~bajcik/foto/domek/schematy/bufor-auto.jpg)

Pompkę odpalamy na x sekund i tłoczy ona gorący płyn do silnika. Drugą rurką woda wraca z chłodnicy do wężownicy na dole bufora. Tłoczymy dopóki dół chłodnicy nie zacznie się rozgrzewać. Chłodnica nie musi być gorąca. Sknerusy mogą potem odpalić pompkę na y sekund w przeciwnym kierunku żeby gorący płyn z węża "nawinął się" z powrotem na bufor.

W efekcie mamy komfort (od razu rozgrzany samochód) i oszczędności (samochód od razu ciepły, LPG załączy się błyskawicznie).

Acha, po powrocie z pracy można od razu wpiąć szybkozłączki i zrobić transfuzję w drugą stronę, żeby ciepło ze silnika i chłodnicy się nie marnowało ;)

:D
PS. do jakiej temperatury wolno rozgrzać komputer chłodzony wodą? :cool:

:D

o&k
27-02-2012, 15:08
To naczynie , o którym piszesz to naczynie wzbiorcze-BEZPIECZEŃSTWA!!!
Nie widzisz dla niego miejsca...
Znaczy - nie widzisz tu miejsca dla bezpieczeństwa układu...
Sugeruję - nie dawaj płaszcza wodnego.
Będzie bezpiecznie i bez problemów.
Adam M.

Czytaj ze zrozumieniem. Gdzie napisałem ze nie widze miejsca na to naczynie? Napisałem ze nie widze miejsca na nie na 1p. Może mogłoby być na parterze, nie znam się na tym więc pytam.

Czy ktoś doradzi który ze sposobów spięcia kominka z PW z buforem będzie najkorzystniejszy? (post nr 6575)

o_c
27-02-2012, 16:51
PS. do jakiej temperatury wolno rozgrzać komputer chłodzony wodą? :cool:
Obecnie chłodzę wodą tylko cpu i temperatura w stresie wyższa o 8-10 stopni w porównaniu do otoczenia.

adam_mk
27-02-2012, 17:33
o&k
Nie pomyliłeś Ty czasem tego forum z salonem kominków?
Jeżeli doświadczenie z układem naczyń połączonych to dla Ciebie "wiedza tajemna" to raczej zleć to jakiej firmie.
ONA wybierze dla Ciebie optymalny sposób połączenia tego, co dasz im do łączenia.
PISZ Z SENSEM, jak piszesz na te tematy.

Adam M.

Teves
27-02-2012, 19:27
W efekcie mamy komfort (od razu rozgrzany samochód) i oszczędności (samochód od razu ciepły, LPG załączy się błyskawicznie).

Acha, po powrocie z pracy można od razu wpiąć szybkozłączki i zrobić transfuzję w drugą stronę, żeby ciepło ze silnika i chłodnicy się nie marnowało ;)

:D
PS. do jakiej temperatury wolno rozgrzać komputer chłodzony wodą? :cool:

Myślałem, że jestem sam na tym świecie a tu proszę samo swoi - pełno "wariatów". Od czasów posiadania LPG w fso1500 taki układ chodził mi po głowie :) tylko o buforze nic wtedy nie wiedziałem.

o&k
27-02-2012, 19:30
W dziale kominki pewnie kolejny mędrzec zamiast poradzić zaproponował by przenieść się do buforów itd... (choć miałby w tym przypadku racje). Tematem przewodnim jest bufor a w tym przypadku sposób jego podłączenia a nie źródło ciepła.

Jeśli nie chcesz / nie umiesz odpowiedzieć tylko każdemu wyjedżasz z teorią to lepiej nie pisz nic. zadałem proste pytanie który wariant z 3 jest nadogodniejszy i na to nie odpowiedziałeś. uczepiłes się części zdania i z niego robisz elaboraty. Przed zleceniem zadania firmie chciałbym wiedzieć jakie rozwiązania są korzystne bo patrząc na działające firmy, wydające się przy pierwszym kontakcie profesjonalnymi trudno liczyć na fachowość - to raczej przypadek, że trafi się na dobrego instalatora. Wiekszość ma mentalność budowlańca. Słuchając teorii wykonawców w markowych firmach od wentylacji rekuperacji pomp ciepła itp ręce opadają. Nie wiem co by się stało gdyby zlecić im wykonanie tego o czym tak pięknie opowiadają.
Nie chce powtórzyc błędów z obecnego domu więc pytam. Teraz mam żródło ciepła wpięte do bufora przez wężownicę i widzę że nie jest to najlepsze rozwiązanie. Czy inne będą lepsze?

edde
27-02-2012, 20:25
bajcik, ale cię nawiedziło :)
kilka minusów:
- pierwszy najwiekszy to komu by się chciało latać z wężami od intsalacji do samochodu? a już widzę płeć piękną w tym zabiegu... :) wszawienie auta do garażu daje nie gorsze rezultaty a wygodniej jednak jest...
- to my ty wszędzie gnamy za energooszczędnoscią chałupy i instalacji a ty to cenne ciepło chcesz autem wypuszczać ?? :)
- najlepsze to grzane bufora silnikiem auta :)
- a tak powaznie to po odłaczeniu wg rysunku w układzie chłodzenia poziom płynu zwiekszy ci sie na maxa tzn nie do kreski max ale pod korek co jest co najmniej niepożadane po odłączeniu pępowiny od domu

dopiero marzec za pasem a ty już z 1 kwietnia wyjeżdzasz :)

piotrmati
27-02-2012, 20:43
Czytaj ze zrozumieniem. Gdzie napisałem ze nie widze miejsca na to naczynie? Napisałem ze nie widze miejsca na nie na 1p. Może mogłoby być na parterze, nie znam się na tym więc pytam.

Czy ktoś doradzi który ze sposobów spięcia kominka z PW z buforem będzie najkorzystniejszy? (post nr 6575)

Mam bufor 1100l . Bufor jest przerobiony z gotowca , stoi w piwnicy . W środek bufora wpakowałem :
- 25 mb. wężownicy solarnej z nierdzewki karbowanej dn.20 uformowanej w dwa stożki według pomysłu pana adama_mk . nad nią lejek z kominem.
- wyżej jest 70 mb. wężownicy do przepływowego grzania cwu z czego 25mb. to dn,20 reszta dn.15 również nierdzewka karbowana.
Mam kominek zuzia 19 kw. z pw. Kominek stoi na parterze , praktycznie nad buforem .Kominek jest podłączony z buforem rurami ocynkowanymi 1 cal.
Rura zasilająca bufor z kominka jest podłączona na ostatnim wyjściu na górze bufora .Powrót do kominka na dole bufora , na powrocie do kominka jest założona pompa z bajpasem.Do kominka jest podłączone NACZYNIE WZBIORCZE OTWARTE (naprawdę nie radzę ci podłączać kominka w układzie zamkniętym) .Żadnych zaworów mieszających na powrocie nie mam .Sterownik kominka "tatarek bufor" pilnuję żeby pompa włączała się kiedy woda w kominku osiągnie 55 stopni. Na razie cały układ testuję.Nie wiem czy to dobry wynik , ale na samym początku po podłączeniu w ciągu 6 godzin ,udało mi się zagrzać wodę o tem.7 stopni , w nieocieplonym buforze , nieocieplonych rurach i na dodatek w budynku było zaledwie 5 stopni. do tem. 90 stopni - cały zbiornik.W tym czasie nie było rozbioru wody na co i cwu.
Paliłem odpadami dębowymi o wilgotności 15 %. Całe podłączenie zrobiłem sam.
Pozdrawiam.
http://img3.imageshack.us/img3/708/dsc0019hf.jpg

Grand72
27-02-2012, 22:45
Mam bufor 1100l .Mam kominek zuzia 19 kw. z pw. Kominek stoi na parterze , praktycznie nad buforem .Kominek jest podłączony z buforem rurami ocynkowanymi 1 cal.
Rura zasilająca bufor z kominka jest podłączona na ostatnim wyjściu na górze bufora .Powrót do kominka na dole bufora , na powrocie do kominka jest założona pompa z bajpasem. Żadnych zaworów mieszających na powrocie nie mam .Sterownik kominka "tatarek bufor" pilnuję żeby pompa włączała się kiedy woda w kominku osiągnie 55 stopni. Na razie cały układ testuję.Nie wiem czy to dobry wynik , ale na samym początku po podłączeniu w ciągu 6 godzin ,udało mi się zagrzać wodę o tem.7 stopni , w nieocieplonym buforze , nieocieplonych rurach i na dodatek w budynku było zaledwie 5 stopni. do tem. 90 stopni - cały zbiornik.W tym czasie nie było rozbioru wody na co i cwu.
Paliłem odpadami dębowymi o wilgotności 15 %.
Dzięki za ten post. Planuję prawie dokładnie taki układ i widzę, że jest nadzieja na działanie. Jak Ci się pali w kominku, czy coś wilgnie, czy szyba czysta itd.?

adam_mk
27-02-2012, 22:48
"Jeśli nie chcesz / nie umiesz odpowiedzieć tylko każdemu wyjedżasz z teorią to lepiej nie pisz nic."
Pozwolisz, że nie skorzystam z twej światłej rady?
Czasem mi się tak robi, że komuś NIE CHCE MI SIĘ odpowiedzieć...
Czasem też zastanawiam się - CZEMU?
:lol:

Adam M.

Grand72
27-02-2012, 23:20
[QUOTE=bajcik;5230093]Mniejszy ostatnio ruch we wątku, to chyba nie obrazicie się jak przedstawię pewien SF/szalony/niepoważny pomysł
Odpalanie zawsze ciepłego silnika. Układ chłodzenia samochodu wyposażony jest w dwie szybkozłączki wpięte przed i za ternostatem.
Bufor jest owinięty paroma zwojami rurki miedzianej, całość wypełniona jakimś borygo jak w samochodzie. Do tego malutka pompka i jakiś zbiorniczek wyrównawczy.
Pompkę odpalamy na x sekund i tłoczy ona gorący płyn do silnika. Drugą rurką woda wraca z chłodnicy do wężownicy na dole bufora. Tłoczymy dopóki dół chłodnicy nie zacznie się rozgrzewać. Chłodnica nie musi być gorąca. Sknerusy mogą potem odpalić pompkę na y sekund w przeciwnym kierunku żeby gorący płyn z węża "nawinął się" z powrotem na bufor.
W efekcie mamy komfort (od razu rozgrzany samochód) i oszczędności (samochód od razu ciepły, LPG załączy się błyskawicznie).
Acha, po powrocie z pracy można od razu wpiąć szybkozłączki i zrobić transfuzję w drugą stronę, żeby ciepło ze silnika i chłodnicy się nie marnowało [QUOTE]




Tu chodzi o wiadro czy dwa ciepłej wody. Żadna oszczędność.

A gdyby tak zrobić ogrzewanie domu silnikiem spalinowym połączonym z pompą ciepła, kogeneracją i czym tam jeszcze.

Silnik, jakiś nieduży, tani z osobówki podłączony do tej żółtej rury z gazowni (napewno dało by się przerobić inst. gazową na taki rodzaj gazu) mógłby napędzać pompę ciepła i ew. generator prądu. Napęd silnikiem spalinowym pompy ciepła wydaje się być tańszy niż elektryczny. Ciepło chłodzenia silnika było od razu gromadzone w buforze, a ciepło spalin od razu oddawane do pomieszczeń. W efekcie wykorzystamy całe ciepło spalania, a dodatkowo wypompowujemy energię z ziemi i prądu możemy sobie naprodukować. Na oko grubo ponad 100% uzysku energi. Same zalety!!!

Co sądzicie?

herakles
27-02-2012, 23:41
myślę że starczyłoby 5KM aż nadto, a silniki od osobówek mają od 24(126p) w górę. To raz, a dwa myślę że ciężko by było to wyciszyć. Trzy sprawności silników spalinowych wynoszą na ogół 25-40% więc miałbyś tyle "strat"(czytaj ciepełka) do zagospodarowania, że pompa ciepła stałaby się zbędna. No chyba żeby ten silnik naprawdę porządnie podkręcić. to wtedy kto wie. Aha no i BUM!!!!

piot3r
27-02-2012, 23:42
Co sądzicie?

Sądzę, że należałoby jeszcze wyhodować odpowiednie bakterie lubiące spaliny silnikowe i z wydechu napowietrzać POŚ.

herakles
28-02-2012, 00:00
ciekawostka:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Mpemby

o&k
28-02-2012, 06:28
do piotrmati

dzieki za odpowiedź
Obecnie mam taki sam układ jak Ty opisałeś (co do zasady). Kominek makroterm (porażka), bufor Reflex 1000l z wężownicą oraz naczynie wzbiorcze otwarte. Całość działa ale niezadowalająco. Udaje mi się naładować bufor do max 70 st. Powyżej niestety kominek częstro wchodzi w stan alarmu (>95 st) pomimo tego że wężownica ma napewno większą moc niż kominek. jest już za mała różnica temperatur i woda nie zdąży oddać ciepła w wężownicy. Stąd było pytanie czy lepszym rozwiązaniem byłoby wpięcie PW w układ bufora bez wężownicy (oczywiście z odpowiednimi zaworami 3-drogowymi)

Grand72
28-02-2012, 07:26
myślę że starczyłoby 5KM aż nadto, a silniki od osobówek mają od 24(126p) w górę. To raz, a dwa myślę że ciężko by było to wyciszyć. Trzy sprawności silników spalinowych wynoszą na ogół 25-40% więc miałbyś tyle "strat"(czytaj ciepełka) do zagospodarowania, że pompa ciepła stałaby się zbędna. No chyba żeby ten silnik naprawdę porządnie podkręcić. to wtedy kto wie. Aha no i BUM!!!!

Jakiś mały bunkier obok domu zaizolowany termicznie i akustycznie. Całe ciepło wykorzystane + pompowanie ciepła.
piot3r
Spaliny? Cóż, w Polsce energia elektryczna jest brudna bo powstaje podczas spalania węgla. Więc mały silniczek na gaz do napędu pompy zamiast elektrycznego może się okazać rozwiązaniem proekologicznym:lol2: (ruszyły by te wszystkie pseudo dotacje z NFOŚ)
Gaz i tak spalamy w kotłach, a tu jeszcze z niego mamy napęd do PC.

Jakie BUM? -doprecyzuj myśl

adam_mk
28-02-2012, 08:59
Nie trzeba odpalać zimnego silnika.
Skandynawowie rozwiązali ten problem wciskając grzałkę w jego blok.
Grzałka jest na 230V a w autku jest "gniazdko" do którego podłącza się jaki przedłużacz.
Opowiadał mi kumpel, który aż do Nordkapu jeździł, że nawet na parkingach bywają przygotowane do tego punkty zasilania.

Pięciokonne silniki masz w małych agregatach.
Małe to jak, na takie potrzeby.
Można wyciszyć silnik tak, żeby dało się z nim wytrzymać.
Zasilanie gazem "rurzanym" to czysta formalność.
Ciepło z obiegu chłodzącego jest "wprost".
Ciepło ze spalin to już trochę zabawy w mądry wymiennik na wydechu, bo z odwadniaczem!
Ale - Da się i nawet ładnie zadziała.

Adam M.

Grand72
28-02-2012, 10:13
Mam duży 6cyl. diesel ponad 4l. Też mnie męczyło, że wszystko cierpi przy rozruchu i kupiłem webasto za 500zł na portalu. Jest różnica. Dawniej pamietam, że spuszczało się wodę na noc, a rano zalewało się gorącą blok silnika.

Układ PC + Spalinowiec mógłby się włączać i wyłączać automatycznie w zależności od napełnienia bufora.
Jeżeli sprawność silnika to 25-40% to tyle właśnie energii możemy pomnożyć w pompie ciepła o wspólczynnik jej sprawności.

mamut 74
28-02-2012, 12:19
gdyby tak chłodnicę wpiąć w dolną wężownice w buforze a silnik pracowałby na etanolu własnej produkcji

piot3r
28-02-2012, 12:46
etanolu własnej produkcji
Skoro Twój etanol nadaje się tylko do silnika, to musisz popracować nad technologią:p

mamut 74
28-02-2012, 12:51
kolego sympatyczny, nadaje się do wszystkiego i jest za free

sewerynslowi
28-02-2012, 14:27
proszę o pomoc :) z góry dziękuję

czy ktoś może wspomóc mnie schematem, jak połączyć bufor z dwiema wężownicami, z solarami, z kotłem na paliwo stałe, z podłogówką, z instalacją C.O. oraz instalacją CWU?

adam_mk
28-02-2012, 15:38
Daj więcej danych.
Dobre by były jakie fotki i szkic bufora.
Adam M.

bajcik
28-02-2012, 17:08
W środek bufora wpakowałem :
- 25 mb. wężownicy solarnej z nierdzewki karbowanej dn.20 uformowanej w dwa stożki według pomysłu pana adama_mk . nad nią lejek z kominem.
- wyżej jest 70 mb. wężownicy do przepływowego grzania cwu z czego 25mb. to dn,20 reszta dn.15 również nierdzewka karbowana.


Jak masz zrobione wyjścia wężownicc na zewnątrz?

herakles
28-02-2012, 20:06
Adam, ja chyba kiedyś u Ciebie widziałem agregat na propan butan ze spalinami lecącymi przez jakiś żeliwny grzejnik, więc temat masz chyba oblatany.... Natomiast myślę, że PC jest tu zbędna. Natomiast spotkałem się z ekonomiczną opinią, nie za bardzo pamiętam gdzie, że ciepło z drugiej taryfy i PC+bufor jest tańsze od gazu. Może rozwińmy temat, ja niestety za gaz płacę 15 zł miesięcznie, ile bym go nie zużył, więc nie wiem ile kosztuje m3, pytanie do Was! Mam też taryfę stałą prąd kosztuje jakieś 0,5 gr/kwH ile kosztuje w drugiej, pytanie do Was!
Znalazłem za to średnią wartość opałową gazu ziemnego 30MJ/m3 30MJ to 8,3 kWh.

piotrmati
28-02-2012, 20:40
Dzięki za ten post. Planuję prawie dokładnie taki układ i widzę, że jest nadzieja na działanie. Jak Ci się pali w kominku, czy coś wilgnie, czy szyba czysta itd.?

Grand72
W kominku pali się bardzo dobrze , powiedział bym że nawet za dobrze , mam dosyć wysoki komin 8 mb.w nim wkład ze stali kwasożaroodpornej fi200. Na górze komina jest tak zwany strażak.Dodatkowo kominek jest wyposażony w przepustnicę fi120 sterującą dolotem powietrza do niego. Kiedy rozpalam w kominku to tak jakby ktoś włączył jakąś dmuchawę od spodu paleniska.Wydaję mi się że w trakcie palenia drewno spala się trochę za szybko (niespokojnie). Co do szyby to wiele zależy od gatunku drewna które się pali , i jego wilgotności u mnie większość drewna miała 15 %. Widzę też że duży wpływ na spalanie ma temperatura samego spalania , ja palę na ful bo takie miałem założenie, jak najszybciej naładować bufor :
Dąb-szyba czysta szybko rozgrzewa się , duża temp.
Buk-szyba dość czysta rozgrzewa się trochę wolniej
Brzoza-podobnie jak dąb
Olcha-szybkie spalanie,brudna szyba nie za duża temp. syf
Sosna-i tu się zdziwiłem nie najgorsze spalanie dość duża temp. i jeden minus ŻYWICA kiedy przyszło wyczyścić kominek
okazało się , że pozostała na ściankach kominka przyklejona razem z popiołem , można wyczyścić ale trochę roboty.
Co do roszenia to niestety jest , szczególnie na początku palenia kiedy trafia do kominka zimna woda z bufora.Sterownik dba oto , żeby pompa załączała się kiedy woda w kominku jest rozgrzana do 55 stopni, ale jednak roszenie występuje.Jednak czym bliżej osiągnięcia temp. wody 50 stopni w buforze, tym roszenie jest coraz mniejsze.Powyżej 50 stopni całkowicie znika.Widzę też że rozgrzanie całego bufora do temp. 60 stopni trochę trwa ,ale powyżej tej temp. grzanie do wyższych temp. idzie jak pożar lasu - bardzo szybko.
http://img197.imageshack.us/img197/6231/dsc0040ye.jpg


bajcik
Wyjścia wężownic przez zbiornik są zrobione według pomysłu Pana adama_mk
Mufa calowa stalowa wspawana w poszycie zbiornika w to wkręcony nypel z mosiądzu przez ten nypel przechodzi rura z nierdzewki całość zalutowana lutem srebrowym , poszło go bardzo dużo lepiej nie pytaj ile.Wewnątrz zbiornika nie mam żadnych połączeń rury.W sobotę będę na budowie to zrobię zdjęcie tych przejść , na zdjęciu wnętrze mojego bufora przed wsadzeniem i zaspawaniem.
Pozdrowienia wszystkim.
http://img705.imageshack.us/img705/7430/img4523l.jpg

Teves
28-02-2012, 21:55
A gdyby tak zrobić ogrzewanie domu silnikiem spalinowym połączonym z pompą ciepła, kogeneracją i czym tam jeszcze.

Silnik, jakiś nieduży, tani z osobówki podłączony do tej żółtej rury z gazowni (napewno dało by się przerobić inst. gazową na taki rodzaj gazu) mógłby napędzać pompę ciepła i ew. generator prądu. Napęd silnikiem spalinowym pompy ciepła wydaje się być tańszy niż elektryczny. Ciepło chłodzenia silnika było od razu gromadzone w buforze, a ciepło spalin od razu oddawane do pomieszczeń. W efekcie wykorzystamy całe ciepło spalania, a dodatkowo wypompowujemy energię z ziemi i prądu możemy sobie naprodukować. Na oko grubo ponad 100% uzysku energi. Same zalety!!!

Co sądzicie?

gotowe rozwiązanie: gazowa pompa ciepła aisin. silnik toyoty 1000cm^3, 3cyl. dwie sprężarki.

sewerynslowi
28-02-2012, 22:04
Daj więcej danych.
Dobre by były jakie fotki i szkic bufora.
Adam M.

rysunek zdrobię jutro.

dane:
kocioł 25 KW
podłogówka: jakieś 60 m2
pompy obiegowe: rozumiem, że jedna pompa pomiędzy kotłem a buforem, druga na podłogówkę (tu zawór 3D, aby temperatura na podłogówce nie była wyższa niz 30 stopni), trzecia na CO, czwarta na CWU (połączenie bufora z zasobnikiem na ciepłą wodę użytkową)

chciałbym połączyc bufor z solarami, aby wspomagał mi CO oraz latem CWU, ciepła woda użytkowa w osobnym zbiorniku, nie jako zbiornik w buforze.

bufora nie uda mi się usytuowac wyzej niz kocioł, będzie niestety na tej samej wysokosci.

Bufor planuję umiescic przy ścianie piwnicy, ale na zewnątrz. Posadzka ze styrobetonu - gruba na 50 cm. Ściany z bloczków betonowych oddalone przynajmniej o 30 cm od bufora, ocieplone z zewnątrz styropianem 15 cm, wewnątrz zasypane perlitem.

Bufor taki jak ten: http://allegro.pl/zbiornik-akumulacyjny-1000l-buforowy-i2160933941.html - tylko ze z przynajmniej jedną wężownicą, pod którą podłączymy solary. Nie wiem czy potrzebny jest mi zbiornik z dwiema wężownicami?

nagrzewanie bufora chciałbym zeby następowało równocześnie z ogrzewaniem budynku, nie w ten sposób, ze muszę najpierw naładowac bufor, a dopiero wówczas korzystac z jego ciepła.


czy warto przedstawiony przeze mnie bufor przerobic we własnym zakresie na taki, który ma w środku lejek i dodatkowo wstawic mufe do zastosowania w przyszłosci grzałki, albo i grzałek? co o tym myslicie?

Grand72
28-02-2012, 23:19
gotowe rozwiązanie: gazowa pompa ciepła aisin. silnik toyoty 1000cm^3, 3cyl. dwie sprężarki.

No widzisz. Czyli da się. Silnik toyoty + inne bajery i marketing trochę mnie martwią, że drogo będzie, a wykonanie samemu wydaje się banalne. Nie zastanawiałem się nad kosztami zasilania gazem vs. prądem, ale wydaje się być tańsze. Weżmy pod uwagę że można sobie doprodukować elektryczności przy okazji. Widziałem u Adama podobne rozwiązanie. Zaczyna brakować prądu -to robimy go + ciepło jakby przy okazji. Wszystko można wydoić

Grand72
28-02-2012, 23:45
Grand72
W kominku pali się bardzo dobrze...
Mój układ będzie jak pisałem b. podobny. Rozmawiałem z paroma kominkarzami i różnie tu widzą działanie takiego kominka. Nie wiem komu już wierzyć. Dlatego cieszy mnie Twoja opinia, bo u Ciebie działa! Trochę zatrzymały mnie mrozy z robotą, ale też utknąłem na wyborze kominka. Każdy producent podważa rozwiązania drugiego. Zwariować można. Generalnie wszyscy dobrze mówią o Sparthermie a mnie szlag trafia na jego cenę. Nie chcę tu rozpoczynać nowego off topic ale może ktoś podszepnie co się kupuje pod bufor żeby było dobrze -choćby na priv.

Twój wkład z nierdzewki wygląda super. Jak z kosmodromu, albo jakiej mleczarni. Czekamy na zdjęcia przejść bo to chyba będzie pionierskie w tym wątku (Bajcik wie bo kataloguje). Moja rura wznośna jest pocięta kątówką i wydaje się być bardziej podziurawiona -tak to zrozumiałem, porównamy latem jak solary zahulają.

Grand72
28-02-2012, 23:54
Grand72
http://img197.imageshack.us/img197/6231/dsc0040ye.jpg



Na zdjęciu widać po prawej dwie rury, które idą pod podłogę. Doprecyzuj jak zasilany jest bufor. Bardzo mnie to ciekawi na jakim jest poziomie jak daleko jest od kominka, jaka pompa itd.

mamut 74
29-02-2012, 06:58
albo zwykły silnik od seicento lub punto bezpośrednio wpięty obieg chłodzenia w bufor i chłodzony wodą z bufora alternator podpięty pod grzałkę

cruz
29-02-2012, 14:42
http://img197.imageshack.us/img197/6231/dsc0040ye.jpg


Nie chciałbym być monotematyczny ale rurki i armatura ocynkowana nie lubią wody o takiej temperaturze.

Qter
29-02-2012, 14:55
Adam, ja chyba kiedyś u Ciebie widziałem agregat na propan butan ze spalinami lecącymi przez jakiś żeliwny grzejnik, więc temat masz chyba oblatany.... Natomiast myślę, że PC jest tu zbędna. Natomiast spotkałem się z ekonomiczną opinią, nie za bardzo pamiętam gdzie, że ciepło z drugiej taryfy i PC+bufor jest tańsze od gazu. Może rozwińmy temat, ja niestety za gaz płacę 15 zł miesięcznie, ile bym go nie zużył, więc nie wiem ile kosztuje m3, pytanie do Was! Mam też taryfę stałą prąd kosztuje jakieś 0,5 gr/kwH ile kosztuje w drugiej, pytanie do Was!
Znalazłem za to średnią wartość opałową gazu ziemnego 30MJ/m3 30MJ to 8,3 kWh.

Też mnie to męczyło troche. Kolega kbab podał gdzieś linka do takiego sprytnego arkusza:

https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?authkey=CPfu-_8B&key=0AmIvzeh1jpYadFFBbXNqUk5pQjJQNjF1STgxNkVRd2c&authkey=CPfu-_8B#gid=10

pobaw się sprawnosciami PC, ceną prądu i gazu oraz zużyciem (pamiętaj o opłatach stałych typu np. serwis lub tzw. "przestłowe").

Mozna naprawdę dojść do dość ciekawych wniosków.

PZDR

Qter

herakles
29-02-2012, 19:04
Też mnie to męczyło troche. Kolega kbab podał gdzieś linka do takiego sprytnego arkusza:

https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?authkey=CPfu-_8B&key=0AmIvzeh1jpYadFFBbXNqUk5pQjJQNjF1STgxNkVRd2c&authkey=CPfu-_8B#gid=10

pobaw się sprawnosciami PC, ceną prądu i gazu oraz zużyciem (pamiętaj o opłatach stałych typu np. serwis lub tzw. "przestłowe").

Mozna naprawdę dojść do dość ciekawych wniosków.

PZDR

Qter

Wynika z tego, że m gazu kosztuje około 2,15 czyli 0,26 gr/ kWh.
Koszt prądu z GRZAŁKI w drugiej taryfie wynosi 0,35 gr / kWh z GRZAŁKI!!!! A jeszcze wchodzą koszty abonamentowe, piec co kilka lat trzeba gazowy kupić. To się ten GAZ nie opłaca!
Tam w tym excelku jest troszkę porypane i mnie się kilka rzeczy wydaje bez sensu, ale ceny chyba dobrze zczytałem?!
To jest pierwszy mój wniosek tak na gorąco i bez głębszych przemyśleń....

piotrmati
29-02-2012, 20:21
Na zdjęciu widać po prawej dwie rury, które idą pod podłogę. Doprecyzuj jak zasilany jest bufor. Bardzo mnie to ciekawi na jakim jest poziomie jak daleko jest od kominka, jaka pompa itd.
Grand 72 rury z prawej wchodzą bezpośrednio do piwnicy , praktycznie dokładnie pod kominkiem tylko piętro niżej stoi bufor .Plus minus od góry kominka do dna bufora jest 4m.Pompa to GRUNDFOS ALPHA 2 (25-40) w czasie kiedy pracuje zużywa od 18 do 22 wat .Sama dobiera sobie moc jaką potrzebuje.W czasie około 6 godzin kiedy ładowany był bufor do 90 stopni , pompa pracowała zaledwie 2,5 godziny.To duża zasługa sterownika. Tak jak już napisałem bufor jest zasilany od góry ciepłą wodą z kominka a powrót do kominka jest podłączony na samym dole bufora. Zdjęcie poniżej to sposób podłączenia samej pompy .W sumie to jest bardzo prosty układ .W trakcie ładowania bufora od góry ładnie uwarstwia się temp. zładu wewnątrz.
cruz rury ocynk dlatego że były dużo tańsze od miedzianych albo nierdzewki :D:lol:
http://img31.imageshack.us/img31/1845/dsc0042wd.jpg

Grand72
29-02-2012, 22:52
W naszych buforach wystarczy czarna rura.
Twój bufor jest poniżej a mój będzie na tym samym pziomie. Tym lepiej. Jak u Ciebie hula to u mnie też ruszy. Czujnik tej pompy gdzie umieściłeś?

zdzicho48
01-03-2012, 00:03
proszę o pomoc :) z góry dziękuję

czy ktoś może wspomóc mnie schematem, jak połączyć bufor z dwiema wężownicami, z solarami, z kotłem na paliwo stałe, z podłogówką, z instalacją C.O. oraz instalacją CWU?

Zobacz na cos takiego

cruz
01-03-2012, 15:26
Zobacz na cos takiego

Raczej na to nie patrz a patrz na to:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?74235-Jak-quot-to-quot-si%C4%99-robi-czyli-bufor-ciep%C5%82a&p=2005697&viewfull=1#post2005697

zdzicho48
01-03-2012, 19:32
Raczej na to nie patrz a patrz na to:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?74235-Jak-quot-to-quot-si%C4%99-robi-czyli-bufor-ciep%C5%82a&p=2005697&viewfull=1#post2005697

Nie wiem czy jak na to popatrzy to bedzie szczesliwszy?
Zadnej wielkiej roznicy nie widze.Tylko ze tamto to stare pomysly a to to nowe.

adam_mk
01-03-2012, 19:35
Które uważasz za nowe?
Wszystkie mają już z pół wieku...

Adam M.

sewerynslowi
02-03-2012, 09:15
w sumie chyba już zadnych zdjęć wstawiać nie muszę :)
schematy wyjaśniły mi wszystko, no może prawie wszystko. W razie wątpliwości na pewno się odezwę.

bardzo dziękuję za pomoc :)

piotrmati
04-03-2012, 20:38
Bajcik
Poniżej zdjęcia przejść przez mój zbiornik . Robiłem aparatem z tel. bo normalnego zapomniałem zabrać na budowę . Jak będziesz chciał zdjęcia lepszej jakości to daj znać , zrobię normalnym.
http://img196.imageshack.us/img196/6990/dsc0108snw.jpg
http://img571.imageshack.us/img571/7364/dsc0109za.jpg
http://img824.imageshack.us/img824/6794/dsc0111df.jpg

grand 72
Czujniki mam umieszczone w kapilarach 10 cm. długości , pierwszy od góry około 30 cm. drugi na dole też około 30 cm. Cały zbiornik ma około 210cm.
Dla wszystkich którzy zastanawiają się nad podłączeniem kominka pod bufor , jako ciekawostkę robiłem zdjęcia równo co godzinę , od momentu rozpalenia. Pokazują jak rozkłada się tem. w trakcie ładowania bufora .Przypominam wlot zasilania od kominka około 35 cm od góry powrót do kominka około 35 cm ale od dołu .Widzę jak ważne są te kierownice strug o których wiele razy pisał Pan adam_mk .Dbają o prawidłowe uwarstwienie zładu .Zdjęcia przedstawiają mój sterownik , po lewej stronie sterownika aktualna temperatura kominka , po prawej od góry tem. czujnik górny bufora ,niżej tem. czujnik dolny bufora , ostatnia na dole godzina.POZDROWIENIA
http://img853.imageshack.us/img853/8314/sterownik1.png

piotrmati
04-03-2012, 20:48
Zapomniałem napisać , że na ten czas palenia który widzicie na zdjęciach , poszły dwie takie kasty drewna, paliłem drewnem bukowym i dębowym o wilgotność około 15%.
http://img585.imageshack.us/img585/5505/dsc0107hw.jpg

Mr_Mabram
05-03-2012, 18:42
Dobra robota "piotrmati" :)

A swoją drogą, trafiłem przypadkiem na filmiki z youtube na temat PCMX i bufor ciepłą - ciepło utajone. Chodzi o to że jest to niby bufor wypełniony substancja - roztworem soli czy cos takiego i niby jakaś przemiana zachodzi w temp. ok. 58 st i moze to zgromadzic ponad 3 razy więcej energii.
Czy wie ktoś może o co kaman? :)
Pozdrawiam

herakles
05-03-2012, 20:07
Octan sodu, trójwody. Jak poszukasz to znajdziesz w tym wątku dość ciekawe informacje na ten temat. Ogólnie drogie, no i problematyczne może być jeśli chodzi o rozprowadzenie tego ciepła wewnątrz bufora, bo woda się uwarstwia, ciepła leci do góry, zimna na dół, ciepły lód nie bo jest ciałem stałym, tu jest problem. Są w tym wątku linki do kilku bardzo ciekawych pdfów na ten temat.

adam_mk
05-03-2012, 21:55
Wspomniałeś AKUMULATOR ciepła.
Tu jest o BUFORACH (rodzaj sprężyny tłumiącej piki mocy kotła) z możliwością akumulacji.
Konstrukcje podobne ale NIE TOŻSAME.

Adam M.

sewerynslowi
06-03-2012, 06:39
Adamie, prosze pomóź.

Stoję przed dylematem, czy zainwestować w (mam wybór, solary dofinansowane z urzędu gminy):
1. bufor o pojemności 1000 litrów bez zadnych wężownic do ogrzewania, dodatkowo zbiornik buforowy do solarów o pojemności 300 litrów z dwiema wężownicami do CWU.
2. bufor o pojemności 1000 litrów z wężownicą solarną, bojler do CWU zostawiam ten który mam (poziomy, 3-letni, wiszący na ścianie).

Bufor 1000 litrowy musiałbym kupić (bardzo mocno chcę go w tym roku zainstalować). Do tego doszła w tym roku możliwość zainstalowania solarów (w skład tego wchodzi zbiornik 300 litrowy z podwójną wężownicą), z którego nie mogę zrezygnować, ewentualnie po realizacji projektu mogę go sprzedać we własnym zakresie.

Obecnie do CWU mam bojler poziomy, wiszący na ścianie o pojemności 180 litrów.

No i nie wiem, czy lepiej zainwestować w bufor 1000 litrowy z wężownicą i połączyć go z solarami, czy 1000 litrowy bez weżownicy, a solary podłączyć z tym zbiornikiem 300 litrowym.

Nie znam się na tym, a chciałbym korzystać z plusów bufora ciepła jak i solarów.

dziękuje za pomoc :)

Grand72
06-03-2012, 07:37
Jak się "korzysta plusów bufora i solarów" to Ci już Adam na 1 stronie napisał. Najlepiej do jednej beczki bez stopniowania. Piszesz, że nie możesz zrezygnować z tej 300l -dajesz się w konia robić. Dofinansowanie jest do solarów i można ale nie trzeba kupować zbiornika. Wszystko zależy od projektu jaki Ci firma wciśnie. Jestem zainteresowany zakupem paneli słonecznych. Odwiedziłem salon techn. grzewcz. firmy Wi... Potraktowali mnie jak idiotę, który nie chce beczki do tego sam ją buduje. "przecież tam może być nawet 300 stopni C !!!" wykrzykiwał do mnie właściciel salonu. To nie jest w jego interesie więc próbował mi wmówić, że mi może wybuchnąć (tłumaczylem -układ otw.) i on się do takiego goowna wpinał nie będzie. Poczułem się wyrzucony (!!!)
Przed decyzją o pseudodofinansowaniu z NFOŚ dobrze policz na czym ta fikcja polega. Ile zje bank, ile projekt, ile firma, która wciśnie Ci co tylko wcisnąć się da np. niepotrzebny Tobie zbiornik itd. Pamiętaj, że Ty za to wszystko płacisz podatek i broń Boże nie zapomnij tego w PIT uwzględnić bo opłacalność tej "pomocy" będzie bardzo ujemna.
Zapytaj nawet w tej samej firmie ile zapłacisz "na dofinansowanie"(drogie bo certfikowane i audytowane) i bez, za rzeczy faktycznie potrzebne.

Grand72
06-03-2012, 07:51
cyt.
Opłacalność korzystania z dotacji
Z dotacji warto skorzystać zwłaszcza wtedy, gdy koszty kwalifikowane (2500 zł/m2 powierzchni całkowitej kolektora słonecznego), od których liczony jest zwrot (45%), są większe bądź równe kosztom zakupu oraz montażu brutto kompletnej instalacji słonecznej do podgrzewu ciepłej wody użytkowej.
Gdy zaś koszty kwalifikowane są mniejsze, to *dotacja nie jest aż tak bardzo opłacalna. Dlatego warto wcześniej dokonac kalkulacji u wykonawcy, by dowiedzieć się, czy wysokość dotacji warta jest całej biurokracji z tym związanej.
Dotacje, opłacalne czy nie, pełnią bardzo ważną rolę w rozwoju rynku kolektorów słonecznych. Dzięki nim, rośnie świadomość *wykorzystania energii promieniowania słonecznego na cele produkcji ciepłej wody użytkowej, a co za tym idzie korzystania z odnawialnych źródeł energii.*

dzwoniłem i pytałem jak uzyskać obiecane 45% -nie ma szans, trzeba się podzielić z bankiem i fiskusem. W zeszłym roku zrealizowano ok. 16tyś wniosków -tfuu- haraczy na ponad 100 000 000zł -bez komentarza

adam_mk
06-03-2012, 07:57
Podobny problem tu gdzieś już był rozważany.
Jeżeli problem CWU masz rozwiązany i modyfikować go nie będziesz to...
Potraktowałbym bufor 1000 litrów jako bufor do kotła stałopalnego.
Dołączenie do niego zbiornika solarnego niewiele zwiększy jego pojemność, ale pozwoli na solarne wsparcie całego układu.
Wady są takie, że zabierasz sobie więcej miejsca, jak funkcje, które są realizowane w opisywanych tutaj konstrukcjach realizujesz w oddzielnych baniaczkach.
Funkcjonalnie - masz to samo.
Fizycznie - miejsca zajmie więcej, bo można i kociołek elektryczny do tego podłączyć tak jak ten 300 litrowy baniaczek solarny.

Nie będzie obojętne jak to razem podłączysz.
Warto przemyśleć przestrzenne rozłożenie tej "fabryki" tak, aby ciepełko z solara grzało ten istniejący bojler.

Adam M.

adam_mk
06-03-2012, 08:03
O logice dotowania takich przedsięwzięć napisał już Grand72.

Adam M.

Grand72
06-03-2012, 08:33
Piotrmati:
Z tych zdjęć wynika, że dość długo na kotle masz dość niską temp. Jak pisałeś wcześniej, wykrapla się wtedy sporo. Temp. pomiędzy górą a dołem nie różnią się dużo prawie przez cały czas palenia. Nie mam jescze żadnych doświadczeń ale moje wyobrażenie o uwarstwieniu mówi mi, że coś jest nie tak. Piszesz, że kierownice są ważne, ale czy Ty je masz? Bo z tego zdania nie wynika. Może zwolnienie pompki pozwoliłoby na podniesienie temp na kotle.
Rozumiem, że w trakcie ładowania był jednocześnie rozbiór dla CO

Zimno było to odpuściłem roboty, ale zachęciłeś mnie ponownie

ravbc
06-03-2012, 09:37
Grand72: dotacja z NFOŚ to nie koniecznie to samo co wspomniana przez sewerynslowi dotacja z gminy - tam może być tak, że to gmina ma podpisaną umową z jednym dostawcą, na jeden konkretny "zestaw solarny". No i to że dotacja z NFOŚ nie sięgnie tych magicznych 45% wcale nie znaczy, że nie warto po pozostałe 25% się schylić (o ile oczywiście chce się mieć solary - bo instalowanie ich "z powodu" dotacji, to zwykle faktycznie nieporozumienie).

PS. Sorry za off-topic. ;)

sewerynslowi
06-03-2012, 09:54
Jak się "korzysta plusów bufora i solarów" to Ci już Adam na 1 stronie napisał. Najlepiej do jednej beczki bez stopniowania. Piszesz, że nie możesz zrezygnować z tej 300l -dajesz się w konia robić. Dofinansowanie jest do solarów i można ale nie trzeba kupować zbiornika. Wszystko zależy od projektu jaki Ci firma wciśnie. Jestem zainteresowany zakupem paneli słonecznych. Odwiedziłem salon techn. grzewcz. firmy Wi... Potraktowali mnie jak idiotę, który nie chce beczki do tego sam ją buduje. "przecież tam może być nawet 300 stopni C !!!" wykrzykiwał do mnie właściciel salonu. To nie jest w jego interesie więc próbował mi wmówić, że mi może wybuchnąć (tłumaczylem -układ otw.) i on się do takiego goowna wpinał nie będzie. Poczułem się wyrzucony (!!!)
Przed decyzją o pseudodofinansowaniu z NFOŚ dobrze policz na czym ta fikcja polega. Ile zje bank, ile projekt, ile firma, która wciśnie Ci co tylko wcisnąć się da np. niepotrzebny Tobie zbiornik itd. Pamiętaj, że Ty za to wszystko płacisz podatek i broń Boże nie zapomnij tego w PIT uwzględnić bo opłacalność tej "pomocy" będzie bardzo ujemna.
Zapytaj nawet w tej samej firmie ile zapłacisz "na dofinansowanie"(drogie bo certfikowane i audytowane) i bez, za rzeczy faktycznie potrzebne.

u nas dotacja polega na tym, że urząd przygotwuje projekty techniczne dla mieszkańców oraz dofinansowuje koszt zakupu zestawi solarnego w 75% kosztów netto, czyli my płacimy 25% kwoty netto plus VAT 8%.

Jesteśmy jeszcze przed przetargiem na wyłonienie wykonawcy, ale zakłada się w SIWZ ze koszt solarów dla mieszkańca będzie na poziomie 4 tysiecy złotych.

Dlatego myslę, ze warto postarać się o tą dotację, a o buforze ciepła myslę juz od dawna, szukałem kogoś kto by mi to zainstalował, w sumie juz znalazłem :) tylko się teraz zastanawiam czy lepiej bufor z wężownicą, a ten od solarów odsprzedać, czy lepiej bufor bez wężownicy i do CWU bufor 300 litrowy od solarów.

Co do miejsca: miejsca w kotłowni w sumie nie mam, ale mam miejsce przy ścianie na zewnątrz piwnicy, chcę wymurowac ścianki, na podłogę styrobeton, zasypać perlitem, albo wełną granulowaną.

Grand72
06-03-2012, 17:02
Mimo, że lepiej płacą to patologia obowiązkowo występuje.

piotrmati
06-03-2012, 20:34
Piotrmati:
Z tych zdjęć wynika, że dość długo na kotle masz dość niską temp. Jak pisałeś wcześniej, wykrapla się wtedy sporo. Temp. pomiędzy górą a dołem nie różnią się dużo prawie przez cały czas palenia. Nie mam jescze żadnych doświadczeń ale moje wyobrażenie o uwarstwieniu mówi mi, że coś jest nie tak. Piszesz, że kierownice są ważne, ale czy Ty je masz? Bo z tego zdania nie wynika. Może zwolnienie pompki pozwoliłoby na podniesienie temp na kotle.
Rozumiem, że w trakcie ładowania był jednocześnie rozbiór dla CO

Zimno było to odpuściłem roboty, ale zachęciłeś mnie ponownie

Grand72 przypominam ci że zbiornik jest nie ocieplony , tak samo rury ,a dom jest niezamieszkały .Jak spojrzysz na pierwszy odczyt czujnika zobaczysz że wszędzie było 12 stopni łącznie z wnętrzem budynku Przy normalnym użytkowaniu w zamieszkałym domu nigdy nie wychłodzisz wody w zbiorniku poniżej tem. pomieszczeń czyli około 20 stopni.A żeby mieć cwu przepływowo to minimalna temperatura zbiornika musi być znacznie wyższa min. 45-50 stopni . Czyli czas kiedy będzie w kominku " rosić " będzie bardzo krótki .Liczę że po ociepleniu zbiornika i rur czas grzania bufora spadnie przynajmniej o 30 %. Teraz zbiornik robi u mnie za duży kaloryfer piwniczny:D
Dopiero jak się stanie przy takim rozgrzanym zbiorniku do 80 stopni to człowiek zdaje sobie sprawę jak ważne jest ocieplenie go.Ja planuję dać 30 cm. ocieplenia.Kierownice oczywiście że mam , pierwsze zdjęcie przed wsadzeniem wnętrzności , drugie po.Uwarstwienie według mnie bardzo dobrze działa . Temperatura w trakcie ładowania bufora od góry stopniowo rośnie ku dołowi ,i tak ma być Bo najcieplej ma być na górze tam gdzie jest znaczna część wężownicy do przepływowego grzania cwu. i wyjścia na zasilanie co.Pozdrowienia i życzę chęci do działania.Ja cały bufor przerabiałem i robiłem do niego wnętrze sam , jedynie wspawanie muf i zaspawanie bufora zrobił spawacz.
http://img546.imageshack.us/img546/3134/img4527m.jpg
http://img15.imageshack.us/img15/3225/img4530c.jpg

Amator 14
09-03-2012, 07:09
Dom jak z podpisu posadowiony na płycie grzewczej 20cm betonu na 20 cm styropianu,pozostałość po legalecie.Źle ułożone rury Legalet nie chciał sprzedać projektu,za duże grzanie na łukach słabe na prostych.Obecnie zrobiłem instalację co zasilaną z kominka w który włożyłem wężownicę z nierdzewki fi 20 niestety za małe przekroje i się gotuje.Obecnie robię kocioł ok 18 kW i chciałbym wykorzystać 60 ton betonu tylko problem jak wprowadzić w niego ciepło.Aktualnie myślę o wprowadzeniu w stalowe rury fi 100 2x alu pex fi 16 .Część domu 56m2 jest podpiwniczona i od piwnicy pod jednym pokojem porobiłem odkrywki do rur i przeciągnąłem linkę stalową do ciągnięcia alu pex lub coś innego.Czy pomysł jest dobry,a może inaczej.Kocioł ma być na paliwa stałe i jeszcze mogę coś w nim zmienić,gotowa jest tylko część WC.Te ręce umieją prawie wszystko zrobiły prawie same cały domek ale z kasą gorzej.
Pozdrawiam

cruz
09-03-2012, 07:50
http://img546.imageshack.us/img546/3134/img4527m.jpg

Nie chciałbym być monotematyczny ale rurki i armatura ocynkowana nie lubią wody o takiej temperaturze.

adam_mk
09-03-2012, 09:43
Tak, to prawda.
Ale...
Ten ocynk jest na grubej stali.
W najgorszym razie po jakimś czasie zlezie.
I?
No i wtedy te wloty już nie będą takie PIĘKNE!
Ale baniak będzie dalej działał bez zmian.
Rację masz. Poprawniej technologicznie byłoby wziąć kształtki "czarne".
Bo technicznie - to bez znaczenia w tym przypadku.

Adam M.

adam_mk
09-03-2012, 09:51
Amator 14
Możesz dokładniej opisać w jaki sposób to "nie działa"?
Co z tym jest nie tak?

Adam M.

Amator 14
09-03-2012, 15:35
Adam
To nie jest tak że nie działa,to nie działa prawidłowo.Na łukach temperatura posadzki sięga ponad 40 oC a naprostych bywa iż jest to ok 20 a powinno być 24-26 i taki efekt miałem po sześciu dobach wtłaczania powietrza 50 oC nagrzewnicą na olej opałowy w 2009 r czyli sterowalną.Wzrost cen zmusił mnie do zwrotu na paliwa stałe niestety mniej sterowalne zwłaszcza dla odbioru energii powietrzem.Tu nie umiem dam na priw rysunek rur grzewczych jak go zmodufikuję na pdf bo jest w cad.

adam_mk
10-03-2012, 08:49
Siedzę i myślę nad Twoim problemem, bo łatwy do rozwiązania nie jest.
Adam M.

krzy27
10-03-2012, 12:53
Adam
To nie jest tak że nie działa,to nie działa prawidłowo.Na łukach temperatura posadzki sięga ponad 40 oC a naprostych bywa iż jest to ok 20 a powinno być 24-26 i taki efekt miałem po sześciu dobach wtłaczania powietrza 50 oC nagrzewnicą na olej opałowy w 2009 r czyli sterowalną.Wzrost cen zmusił mnie do zwrotu na paliwa stałe niestety mniej sterowalne zwłaszcza dla odbioru energii powietrzem.Tu nie umiem dam na priw rysunek rur grzewczych jak go zmodufikuję na pdf bo jest w cad.

Rozumiem że te rury to rodzaj podłogówki zasilanej ciepłym powietrzem. W takim przypadku zbyt duży przepływ powietrza spowoduje turbulencje na kolankach i tym samym większe oddawanie ciepła w tym miejscu. Może radą było by uspokojenie przepływu. W drugą stronę też mogło by się udać lecz kosztem głośniejszej pracy.

adam_mk
10-03-2012, 13:40
Dokładnie nad tym samym się kiwam!
kombinuję jak zmusić do współpracy to, co jest...

Adam M.

jasiek71
10-03-2012, 13:44
Dokładnie nad tym samym się kiwam!
kombinuję jak zmusić do współpracy to, co jest...

Adam M.

może po prostu obniżyć trochę temperaturę ...
ciekawe jaka jest ilość przepływającego powietrza ?

Amator 14
10-03-2012, 16:02
Adam
Powietrze tłoczył wentylator IBF /2-190 o wydatku 600m3/h w trzy kanały fi 100 ciśnienie do 300 pa ,a ile było jego faktycznie nie miałem możliwości zmierzyć.

adam_mk
10-03-2012, 17:35
krzy27 chyba bardzo poprawnie zinterpretował objawy opisane.
Ja też mam wrażenie, że w tych rurach powietrze płynie laminarnie w odcinkach prostych a turbulencje występują na kolanach/załamaniach kierunku.
Na tych kolanach występuje więc dynamiczniejszy znacznie przepływ ciepła do betonu.

JEŻELI ten dom jest BARDZO DOBRZE ocieplony...
JEŻELI ten dom wykazuje małe straty ciepła, TO w efekcie MUSI wystąpić zjawisko, gdzie nie potrzeba wielkich ilości energii, aby utrzymać temperatury wnętrz na stałym poziomie.
Beton dość dobrze przewodzi ciepło!
Jeżeli będziemy się starali nagrzać go NIE PUNKTOWO , ale równomiernie W CAŁEJ MASIE - to sytuacja powinna poprawić się skokiem.
Wydaje mi się, że trzeba by spowodować o wiele wolniejszy przepływ strugi, aby możliwie wszędzie płynęła laminarnie.
W efekcie - tak samo szybko będzie oddawała ciepło do ścianek niezależnie od ich kształtu.
Wydaje mi się, że wcale nie musi w tych rurkach gnać wicher.
Wystarczy jak będzie ledwo, ledwo dmuchać.
ILOŚĆ ciepła potrzebna na dobry dom w przeliczeniu na m2 to raptem koło 33W.
Temperatura podłogi nie powinna przekroczyć 28stC w mrozy.
Zwykle powinna być ze 2stC wyższa od temperatury wnętrz.
Jeżeli tak - to dom potrzebuje do utrzymania STABILNEJ temperatury - mocy około 5kW
Tyle trzeba by starać się dostarczyć do majestatycznie poruszającego się powietrza.
Chyba trzeba by "zejść" z temperaturami strugi na jakieś kilka długich dni do około 30stC i znacznie spowolnić strugę.
Potem popatrzeć co się będzie działo.
Dobrze by było mieć kilka termometrów porozrzucanych po podłogach i patrzeć, czy ich wskazania się ujednolicają.
Powinny, choć przy takiej masie betonu może to potrwać!
Jak we wnętrzach będzie za chłodno - podnieść temperaturę strugi powietrza bez jej przyspieszania.

Problem jest złożony i trudno tu o modyfikacje układowe...
Może właściwe podejście do posterowania TAKIM układem termodynamicznym pozwoli problem pokonać?

Adam M.

Teves
10-03-2012, 18:57
A czym się te rury różnią od osławionego Legalettu? Teraz oferują to na jakimś PP albo PE ale wieki temu było to na ocynkowanych rurach. Tak czy inaczej 50 C to chyba zbyt dużo żeby pchać w te rury. Ale jakby mieć tresowanego szczura to może dałoby się zaburzyć tą strugę?

herakles
10-03-2012, 19:03
Masz już na tym podłogę?? Skuć betonu tam gdzie jest bardzo gorąco i posypać jakimś perlitem albo styropianem?!

Gusia1
10-03-2012, 20:07
Witam szanownych kolegów z ogromną wiedzą buforową :)
mam prośbę w sprawie bufora ciepła i cwu-od razu się przyznam że nie będę go budować chcę kupić ale nie wiem jaka opcja jest dla mnie najlepsza.
Troszkę o domu-powierzchnia użytkowa 110m2, podłogówka ok 60% reszta kaloryfery.
chciałam piec na pellety bufor i solary ale teraz po dogłębniejszym dotknięciu tematu wiem że taki piec odpada i wybrałam piec zagazowujący drewno 18kw do tego większy bufor 800-1000l i chciałam solary, tylko że panowie mnie uświadomili że jak zamontuję wężownicę to mogę mieć wodę cwu z bufora-no i tu się robi problem bo nie wiem czy sam duży bufor 1000 z wężownicą pozwoli mi na uzyskanie wody na kilka dni w okresie letnim z zachowaniem jej sterylności (koledzy mnie poinformowali że woda raz na dzień powinna być nagrzana do 70 stopni żeby była sterylna) i jak to się ma do bufora naładowanego do powiedzmy 80 stopni i jak będę użytkować tę wodę to mi automatycznie temperatura spadnie i co w tedy dogrzewamy czy użytkujemy aż stanie się za zimna? czy może kupić taki zbiornik w zbiorniku 1000/200l z wężownicą czy bez?-jeżeli bufor da mi wodę ciepłą w lato na kilka dni to na chwilę obecną nie montowałabym solarów.
Proszę mi podpowiedzieć jaka opcja bufora z/bez wężownic czy zbiornik w zbiornik byłby lepszy?
śliczne dziękuję za pomoc

aadamuss24
10-03-2012, 20:17
Mam wężownicę w buforze i działa to dużo lepiej niż zbiornik w zbiorniku u kolegi. Mogę polecić bo działa bardzo dobrze pomimo połączenia z pompą ciepła która daje maksymalnie 48 stopni. Przy wyższych temperarach może być tylko lepiej. pozdr adam

Amator 14
10-03-2012, 20:34
krzy 27 adam mk
Podłogi już mam trzy lata i skucie płytek nie wchodzi w rachubę ,chyba że pojedyncze po próbach na dostępnych odcinkach.Myślałem raczej o zrobieniu przepływu turbulentnego przez wprowadzenie spiral w prostki.Dom jest tylko średnio ocieplony 10cm styropianu ale jest tylko na nim siatka z klejem,zastanawiam się nad dołożeniem styropianu od północy.Próby z innymi przepływami będą dopiero jesienią nagrzewnica jest zdemontowana by zrobić miejsce kotłowi.Znalazłem solar tymi ręcami,robiłem już jakieś próby do grzania wody.Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł tłoczenia ciepłego powietrza z przestrzeni między blachodachówką a izolacją w kanały w podłodze od drugiej połowy lata i zmagazynować w tym betonie trochę ciepełka.Czy to ma sens.
Pozdrawiam

cruz
10-03-2012, 20:48
tylko że panowie mnie uświadomili że jak zamontuję wężownicę to mogę mieć wodę cwu z bufora-no i tu się robi problem bo nie wiem czy sam duży bufor 1000 z wężownicą pozwoli mi na uzyskanie wody na kilka dni w okresie letnim z zachowaniem jej sterylności (koledzy mnie poinformowali że woda raz na dzień powinna być nagrzana do 70 stopni żeby była sterylna)

1. Bufor z wężownica CWU zapewnia CWU
2. Zbiornik (bojler) CWU zapewnia CWU

1 i 2 trzeba mieć (miejsce) i podgrzewać. Więc błędem jest twierdzenie bufor trzeba podgrzać co kilka dni a bojlera już nie.

BTW podgrzanie wody do 70 oC jej nie sterylizuje.
BTW 2
Bojler oszczędnie grzany (do niskich temperatur) zabił kiedyś 37 weteranów wojennych. (potem byli też inni)
Bufor oszczędnie grzany (do niskich temperatur) nie zabił dotychczas nikogo.
Wybieraj.

herakles
10-03-2012, 22:07
Przeczytaj ten wątek, warto! To co planujesz to rozwiązanie na LATA, a przeczytanie wątku zajmie Ci dwa dni. Dwa dni czytasz, a potem 10-20 lat cieszysz się ciepłą wodą w kranie. I przestań wierzyć w mądrości typu 70 st sterylizuje, włącz myślenie i czytaj.

adam_mk
11-03-2012, 00:58
Gusia 1
Praktycznie - sugerujesz rozpoczęcie tego wątku od samego początku po raz kolejny...
Tu już WSZYSTKO jest dokładnie opisane, policzone i wyjaśnione.
WARTO poświęcić czas na tę lekturę.

Pytasz o legionellę...
Wpisz w google i poczytaj i niej.
Jak potrzymasz raz w tygodniu bojler w temperaturze PONAD 75stC przez bitą dobę (co kosztuje) to można uznać, że legionelli nie będzie w bojlerze.
Sterylizacja pełna to kilka godzin w temperaturze ponad 300stC.
W bojlerze - nierealne technicznie.

Adam M.

adam_mk
11-03-2012, 01:01
Amator 14

Trzeba by to przemyśleć.
Trochę to jak z bojlerem.
Ciągle "świerze" byś tam pchał zamiast recyrkulacji.
Co z wilgocią?
Grzałbyś pod dachem a chłodził w tych metalowych rurach...
Może być dziwnie po jakiś czasie...

Adam M.

Amator 14
11-03-2012, 07:10
adam
Od początku cyrkulacja była i nie ma żadnych przeciwskazań by pozostała.Troszkę trzeba tylko pomyśleć jak poprowadzić detalicznie powietrze z podłogi pod połać dachową.Jest którędy,połowa dachu nad garażem ma wystawę południową ok40m2przez nieużytkowe poddasze nad kotłownią prosto pionowo w kanały w podłodze i podobnie w drugą stronę.Wentylator jest rozdzielacze na nim też brak tylko trochę zaizolowanych kanałów i przekonania że zadziała.Jest jeszcze drugie 40m2 które też można by wykorzystać.Dziękuję za rady i proszę o jeszcze.
Pozdrawiam

Teves
11-03-2012, 07:48
.Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł tłoczenia ciepłego powietrza z przestrzeni między blachodachówką a izolacją w kanały w podłodze od drugiej połowy lata i zmagazynować w tym betonie trochę ciepełka.Czy to ma sens.
Pozdrawiam

Zakładając, że nagrzejesz ten beton do 35C i będziesz w stanie po nim chodzić to zmagazynujesz ciepła na jakieś 2 do 3 dni.

WiolaB
11-03-2012, 10:05
Witam kolegów. Zaczynam dopiero budowę domu ale już myślę nad jego ogrzaniem - padło na kocioł smieciuch i bufor ciepła. Zbiornik już mam prostopadłościan 176x80x60 ( stary sejf) z blachy chyba 4 mm. Powoli trzeba się brać za jego spawanie i tu mam problem, bo nie wiem dokładnie na jakich wysokościach wspawać mufy z gwintem, ile od góry zasilanie gorącą wodą i ile cm zostawić na powrocie od dna. Wiem że polecacie spiralę wewnątrz na CWU ale mam mały problem z jej zrobieniem ( chyba że znajdzie się ktoś z forum co mógłby odpłatnie takie coś zrobić). Myślałem by zrobić bojler ocieplony oczywiście i mam możliwość zamontować go centralnie nad buforem, nad kotłownią piętro wyżej jest pralnia i tam mógłby być bojler zasilany z bufora na grawitacji rurki ok 1,5 cala i awaryjnie ze spiralą elektryczną. Jak by może ktoś mi doradził trochę czy to będzie ok? z tym bojlerem, czy podłączać go ze szczytu bufora czy pośrednio od rury co będzie zasilanie na podłogówkę i kaloryfery i powrót tak samo.

Bogusław_58
11-03-2012, 12:40
Nie załamuj tą kasą pancerną.Będzie miała tylko 850 l i nigdy nie będzie działać jak okrągły baniak. Waży pewnie 200 kg więc można dostac za nią do 150 zł lub więcej. Pospawanie to kupa forsy i nie da gwarancji na długowiecznośc tak jak spawy fabryczne. Jak złożysz koszt pospawania i pieniądze ze złomu, to może wyjść niezła sumka, za którą można trafić gotowy zbiornik jaki trzeba .
Jeśli spawaczem jest mąż a elektrody "zorganizował" w zakladzie pracy ,to co innego. Szukaj wtedy jeszcze jednej takiej szafy, gdyż najlepiej jak pojeność bedzie miała przynajmnie 1500l na domek.

krzy27
11-03-2012, 14:37
adam
Od początku cyrkulacja była i nie ma żadnych przeciwskazań by pozostała.Troszkę trzeba tylko pomyśleć jak poprowadzić detalicznie powietrze z podłogi pod połać dachową.Jest którędy,połowa dachu nad garażem ma wystawę południową ok40m2przez nieużytkowe poddasze nad kotłownią prosto pionowo w kanały w podłodze i podobnie w drugą stronę.Wentylator jest rozdzielacze na nim też brak tylko trochę zaizolowanych kanałów i przekonania że zadziała.Jest jeszcze drugie 40m2 które też można by wykorzystać.Dziękuję za rady i proszę o jeszcze.
Pozdrawiam

Marnie widzę ten pomysł z powietrzem z pod dachu. Lepiej jest go wykorzystać bezpośrednio.
Zawirowywacze w odcinkach prostych są również rozwiązaniem ale każda turbulencja to potencjalny hałas, który może okazać się nie do przyjęcia.
Z ociepleniem nigdy za wiele. Im więcej go dasz tym mniej ciepła będziesz potrzebował do ogrzania chałpki.

WiolaB
11-03-2012, 15:35
Jeśli spawaczem jest mąż a elektrody "zorganizował" w zakladzie pracy ,to co innego. ...........Nie skomentuje tego


Faktycznie nie jest zbyt wielki zbiorniczek, ale za darmochę, spawacz będzie też po taniości - zawodowy spawasz stoczniowy z doświadczeniem. Elektrody kupię za gotówkę ( raczej bez rat...) i pospawa mi. Kupiony zbiorniczek goły kosztuje ok 1800 więc nie mało. Przy dobrym ociepleniu tego co mam może wytrzyma woda w nim kilka godzin i da się palić raz na dobę przez kilka godzin dobijając temperaturę tylko. Zależy mi by po powrocie z pracy i jak dzieci ze szkoły przyjdą było ciepło w domu.

adam_mk
11-03-2012, 15:42
Wiele tu niejasności.
Wielki wpływ na konstrukcję ma ... wysokość chałupy!
Wrogiem tego kształtu jest nie ciśnienie - tylko parcie.
Usiłuje zrobić z tego baniaczka piłeczkę.

Adam M.

WiolaB
11-03-2012, 16:30
Adamie co do wysokości chałupy to standardowa, kotłownia na parterze wys ok 2,6m nad nią pralnia z łazienką. Nad buforem jest pralnia i tam można zamontować bojler. Co do ciśnień - to chyba nie będzie problemu bo jest gruba blacha a rogi tej szafy są zaokrąglone (sejf, szafa pancerna). Założenie jest takie że będzie na jednym poziomie z kotłem, ewentualnie można podnieść o ok 50 cm ustawić na podeście betonowym, tak by poszło do kotła na grawitacji. Jakiej średnicy rury byś polecił i na jakiej wysokości?

Naczynie wzbiorcze będzie ok 3,5 m nad baniakiem.
Jeszcze jedno pytanie od razu jaki kocioł byście polecali do ogrzania bufora, bojler ok 100-140 litrów i dom o pow 150 m2 całości a nie użytkowej. jakiej firmy i jakiej mocy?

piot3r
11-03-2012, 16:37
Wielki wpływ na konstrukcję ma ... wysokość chałupy!
Wrogiem tego kształtu jest nie ciśnienie - tylko parcie.

Zaraz, a czy parcie wody wywołane wysokością jej słupa (chałupy) nie jest ciśnieniem?

adam_mk
11-03-2012, 16:42
Ciśnienie jest HYDROSTATYCZNE (tutaj) i wynika z wysokości słupa wody, oraz jej gęstości.
1 at (bar) na 10 m słupa wody.
Ale...
1 at to 1 kG na 1cm2 a metr powierzchni to 10000cm.
Wiec?
Przy chałupie co ma 10 m wysokości od baniaka do naczynia wzbiorczego nacisk na każdy metr powierzchni to 10 ton!
ILE powierzchni mają te płaskie ścianki?

Adam M.

piot3r
11-03-2012, 16:55
4,928 mkw (boczne)
Nigdy nie miałem zbyt dużych problemów z fizyką, ani ona ze mną. Przyczepiłem się tylko do definicji. Pomimo że to sejf parę stężeń by się przydało. Ogólnie to popieram okrąglaki i taki mam na obecny rok w planach.

WiolaB
11-03-2012, 17:05
Czyli wspawać w środek jakieś pręty spinające ścianki? Coś w rodzaju krzyża do czterech ścian?

jasiek71
11-03-2012, 17:48
Znalazłem solar tymi ręcami,robiłem już jakieś próby do grzania wody.Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł tłoczenia ciepłego powietrza z przestrzeni między blachodachówką a izolacją w kanały w podłodze od drugiej połowy lata i zmagazynować w tym betonie trochę ciepełka.Czy to ma sens.
Pozdrawiam
widzę że mój pomysł wciela się w życie ...;)

Rototrol
11-03-2012, 18:02
Surowiec masz "pierwsza klasa!"
Kup trochę tarcz do cięcia pod kątówkę...
Adam M.


Witam


Kupiłem te kilka tarcz i rozciąłem swój zbiornik na 2 połówki. Do części króćców przyspawałem kolana hamburskie.
Przez pozostałe przeciągnąłem 2 niezależne wężownice - każda po 25 m fi 18. Mam zamiar połączyć je na zewnątrz miękkim
lutem.
105780105781

Pozdrawiam

Bogusław_58
11-03-2012, 18:03
Jak spawacz Wiolka ze stoczni to co innego(najwyzsza jakość).
Na złomach Wiolka można trafić piękne grube hydrofory lub podobne okrągłe zbiorniki, zdarzają się tez nieużywane. Czasami leżą grube rury o średnicy 80 cm. Może warto się "pokręcić"...

jasiek71
11-03-2012, 18:29
Ciągle "świerze" byś tam pchał zamiast recyrkulacji.
Co z wilgocią?
Grzałbyś pod dachem a chłodził w tych metalowych rurach...
Może być dziwnie po jakiś czasie...

Adam M.

kanały będą miały ze 20*, na zewnątrz w okresie przejściowym mniej ...
podgrzejesz zewnętrzne powietrze do 30-40* i wtłoczysz do kanału o temp. 20* to coś się wytrąci ?
skąd weźmie się nadmiar wilgoci ?

adam_mk
11-03-2012, 18:36
Wystarczy punkt rosy przekroczyć...
Nie trzeba od razu "nadmiaru"

Adam M.

jasiek71
11-03-2012, 18:43
Wystarczy punkt rosy przekroczyć...
Nie trzeba od razu "nadmiaru"

Adam M.

a w sytuacjach kiedy na zewnątrz jest niższa temperatura niż ma wylewka da się ...?
podgrzewamy powietrze zewnętrzne o temp.np.5-15* z określoną zawartością wody do 30-40*, następnie chłodzimy go do tych 20* wylewki...
przekroczymy punkt rosy ?

ravbc
11-03-2012, 18:50
a w sytuacjach kiedy na zewnątrz jest niższa temperatura niż ma wylewka da się ...?
podgrzewamy powietrze zewnętrzne o temp.np.5-15* z określoną zawartością wody do 30-40*, następnie chłodzimy go do tych 20* wylewki...
przekroczymy punkt rosy ?

Zależy co masz pod dachem. Ponoć wełna ma latem schnąć i wypuszczać na zewnątrz tę wilgoć co ją zimą złapie ;) W każdym razie pokrycie nie koniecznie jest 100% szczelne i może pod nim też się wilgoć pojawić, ale ryzyko jest faktycznie raczej małe IMHO.

milan21
14-03-2012, 22:20
Witam
To mój pierwszy post na forum.
Pozostało mi mało czasu do podjęcia ostatecznej decyzji w sprawie ogrzewania dlatego proszę doświadczonych forumowiczów o radę i opinie.

Dom 120 m, zwarta prosta konstrukcja na planie prostokąta, ściany 25cm +15 cm styropianu, poddasze 30cm wełny, podłoga 12 cm styropianu, wentylacja(niestety?) grawitacyjna. Ogrzewanie pokoje kaloryfery, łazienki, kuchnia, hol, wiatrołap – podłogówka.

Moje założenia są takie: kocioł na pellety, kominek z płaszczem wodnym podpięte do bufora, za jakiś czas jeśli finanse pozwolą solary.
Kocioł na pellety dlatego, że szukam najbardziej komfortowego sposobu ogrzewania paliwem stałym, tylko czy przy takim kotle z samoczynnym rozpalaniem i wygaszaniem jest sens montowania bufora. Kominek będzie używany głównie w weekendy i w okresach przejściowych wiosna-jesień.

Czy takie rozwiązanie ma sens z punktu widzenia kosztów instalacji i późniejszego użytkowania? Czy zrezygnować z płaszcza wodnego i bufora i zostawić sam kocioł na pellety?

cruz
14-03-2012, 23:13
Ogrzewanie pokoje kaloryfery, łazienki, kuchnia, hol, wiatrołap – podłogówka.

daj wszędzie podłogówkę



Moje założenia są takie: kocioł na pellety, kominek z płaszczem wodnym podpięte do bufora, za jakiś czas jeśli finanse pozwolą solary.
Kocioł na pellety dlatego, że szukam najbardziej komfortowego sposobu ogrzewania paliwem stałym, tylko czy przy takim kotle z samoczynnym rozpalaniem i wygaszaniem jest sens montowania bufora. Kominek będzie używany głównie w weekendy i w okresach przejściowych wiosna-jesień.

Czy takie rozwiązanie ma sens z punktu widzenia kosztów instalacji i późniejszego użytkowania? Czy zrezygnować z płaszcza wodnego i bufora i zostawić sam kocioł na pellety?

Kupujesz kocioł z pełną automatyką żeby było wygodnie.
Kupujesz kominek by stać się palaczem na etacie i żeby było miło (Ci w pracy) urządzasz sobie komfortowe stanowisko pracy (przerabiasz kotłownie na salon).

Generalnie albo kocioł z automatyką i drogim paliwem albo bufor. Na dodatek bufor lubi niskotemperaturowe źródła ciepła (podłogówka).

A najlepiej to normalny kocioł umieszczony w kotłowni i bufor.

bajcik
14-03-2012, 23:21
masz kombinację elementów:
http://domkopedia.pl/index.php/Bufor#Pod.C5.82og.C3.B3wka_czy_Grzejniki.3F
http://domkopedia.pl/index.php/Bufor#Drewno.2C_w.C4.99giel.2C_brykiety
http://domkopedia.pl/index.php/Bufor#Pellety
http://domkopedia.pl/index.php/Bufor#Energia_s.C5.82oneczna

Zgaduję że w twoim przypadku optymalny układ to tylko pellety, bez bufora i bez płaszcza wodnego.

adam_mk
14-03-2012, 23:22
Same sprzeczności...
Tanio ma być, nowocześnie i bezobsługowo... stałopalnie...
A do tego - tanie w budowie...

Nie wiem, czy ktoś tu potrafi coś takiego wymyślić.

Adam M.

KrzysztofLis2
15-03-2012, 07:23
Na dodatek bufor lubi niskotemperaturowe źródła ciepła (podłogówka).
Źródła ciepła to bufor lubi wysokotemperaturowe, żeby się go dało dobrze "nabić" ciepłem.
Za to odbiorniki powinny być niskotemperaturowe, żeby dało się go głęboko rozładować.

nilsan
15-03-2012, 07:37
Same sprzeczności...
Tanio ma być, nowocześnie i bezobsługowo... stałopalnie...
A do tego - tanie w budowie...

Nie wiem, czy ktoś tu potrafi coś takiego wymyślić.

Adam M.

To o czym pisze adam_mk bardzo dobrze ilustruje następująca anegdota.

Do sklepu z kotłami przychodzi klient i zwraca się do handlowca następującymi słowami:
- Proszę Pana potrzebuję kupić tani i dobry kocioł.
Na to handlowiec:
- Bardzo się cieszę, że wybrał Pan w tym celu naszą firmę, tylko nie za bardzo rozumiem na co Panu dwa kotły.

nilsan

mattdl
17-03-2012, 22:40
Mam pytanie...
Bufor stoi teraz na takiej samej wysokości co kocioł na paliwo stałe.
Jednakże gość od składania kotłowni chce podnieść kocioł o 12cm, bo wówczas rura z czopucha będzie bezpośrednio w linii równoległej bez żadnych kolanek pasowała do wlotu komina.
I tu się zastanawiam co jest krzystniejsze.
Zostawić tak jak jest czy podnieść kocioł te 12cm?

adam_mk
17-03-2012, 23:23
Ideał - to góra kotła równo z dołem baniaka.
Bardzo mało kiedy się tak da...
Norma - stoją równo. Baniak i kocioł.
Im wyżej kocioł tym bardziej potrzebna pompka...

Adam M.

Mr_Mabram
18-03-2012, 20:38
Mam pytanie do znawców tematu czytałem ten wątek od początku kiedyś ale potem odpuściłem i jestem do tyłu :)
Czy bufor tej konstrukcji które tu robicie nadał by się tylko do gromadzenia energii z solarów?
Chciałbym tylko u góry zbiornika zastosować zbiornik do CWU zamiast wężownicy i pod górę podłączyć kocioł gazowy żeby grzał CWU wtedy kiedy solary nie będą pracować. Chciałbym pokryć cała ściana solarami albo zrobieę jakiś powietrzny solar.
Pozdrawiam

adam_mk
18-03-2012, 21:54
Opisałeś trzy systemy.
Chcesz je postawić łącznie czy rozdzielnie?

Adam M.

Mr_Mabram
19-03-2012, 08:41
Najlepiej łącznie, chyba że przy mniejszych stratach lepiej zrobić to oddzielnie.

adam_mk
19-03-2012, 09:31
Niespójne koncepcje Ci wychodzą.

Baniak o sporej pojemności wypełniony wodą pomieści bardzo dużo energii.
Dlatego, jako zasobnik ciepła dla solara jest bardzo dobry.
Naturalną konsekwencją posiadania baniaka z układem warstwowym ciepła - jest budowa układu CWU jako przepływowego.
Grzanie wody w wężownicy zanurzonej w baniaku.

Podłączenie kotła gazowego do góry baniaka, aby grzać jedynie jego fragment - to jakaś paranoja!!!
Wraca ta głupota jak jakiś bumerang...
Na huj komu robić spory baniak sporym wysiłkiem i kosztem i korzystać z ułamka jego pojemności?
Trza se bojler kupić, jak komu te 120 litrów tylko jest potrzebne.
Robicie te baniaki bo są dobrym rozwiązaniem czy dlatego, ze stały się modne i sąsiad już to ma?
(tak jak kominek)

Kolejna paranoja to dążność do robienia układu z ciepłą wodą gromadzoną "na potem".
Układy magazynujące CWU proste nie są!!!
Ludziom się wydaje, ze wystarczy ocieplony zbiornik - i będzie.
GÓWNO PRAWDA!!!
Duża ilość ciepłej wody użytkowej stojącej w bezruchu to może być bomba biologiczna.
Pomimo tego, że woda "rurzana" jest uzdatniana.
NIGDY jednak zupełnie jałowa nie jest!!!
Układy z magazynowaniem wody są potrzebne, sprawne i dobrze działają tom, gdzie jest lawinowy jej rozbiór w określonych porach.
Osiedla akademickie, hotele itp.
W domu, gdzie co najwyżej CZTERY krany przez moment pracują jednocześnie - to bezsens graniczący z głupotą.
Kryterium projektowanie układów CWU jest zdolność do przygotowania potrzebnej ilości CWU najniższym kosztem.
W domu jednorodzinnym z takim baniakiem idealny jest układ grzania przepływowego.
Zapewnia dla potrzebnych ilości poboru nieograniczony dostęp do zasobów ciepła w takim baniaku.
Realnie, jak baniak tonowy, to wody ciepłej do dyspozycji mamy ze DWIE tony.
To mało?!
Jeszcze ze 100 litrów w dodatkowym pudełku potrzebne?

Grzanie wody powietrzem to pomysł średnio dobry.
Tu lepszy byłby solar powietrzno-cieczowy.
Powietrze wpiąć w układ wentylacyjno-nadmuchowy a ciecz w zasilanie ciepłem tego baniaka.

Adam M.

byry007
19-03-2012, 17:14
Chodzi Ci o to żeby nagrzewnice od ggwc wpiąć do bufora a nagrzewnice w WM ??

Mr_Mabram
19-03-2012, 17:58
"Adam" mając na myśli solar powietrzno cieczowy ma na myśli chyba chłodnice przez którą ciągnie powietrze nagrzane ze ściany albo z dachu na przykład. "Jasiek" z wątku "Solar tymi ręcami" ma to u siebie. Czyli powietrze jest wykorzystywane do WM a chłodnica ładuje zbiornik z wodą.
Przynajmniej ja tak myślę i takie coś planuję u siebie :)

Mr_Mabram
19-03-2012, 18:39
Niespójne koncepcje Ci wychodzą.

Baniak o sporej pojemności wypełniony wodą pomieści bardzo dużo energii.
Dlatego, jako zasobnik ciepła dla solara jest bardzo dobry.
Naturalną konsekwencją posiadania baniaka z układem warstwowym ciepła - jest budowa układu CWU jako przepływowego.
Grzanie wody w wężownicy zanurzonej w baniaku.

Podłączenie kotła gazowego do góry baniaka, aby grzać jedynie jego fragment - to jakaś paranoja!!!
Wraca ta głupota jak jakiś bumerang...
Na huj komu robić spory baniak sporym wysiłkiem i kosztem i korzystać z ułamka jego pojemności?
Trza se bojler kupić, jak komu te 120 litrów tylko jest potrzebne.
Robicie te baniaki bo są dobrym rozwiązaniem czy dlatego, ze stały się modne i sąsiad już to ma?
(tak jak kominek)

Kolejna paranoja to dążność do robienia układu z ciepłą wodą gromadzoną "na potem".
Układy magazynujące CWU proste nie są!!!
Ludziom się wydaje, ze wystarczy ocieplony zbiornik - i będzie.
GÓWNO PRAWDA!!!
Duża ilość ciepłej wody użytkowej stojącej w bezruchu to może być bomba biologiczna.
Pomimo tego, że woda "rurzana" jest uzdatniana.
NIGDY jednak zupełnie jałowa nie jest!!!
Układy z magazynowaniem wody są potrzebne, sprawne i dobrze działają tom, gdzie jest lawinowy jej rozbiór w określonych porach.
Osiedla akademickie, hotele itp.
W domu, gdzie co najwyżej CZTERY krany przez moment pracują jednocześnie - to bezsens graniczący z głupotą.
Kryterium projektowanie układów CWU jest zdolność do przygotowania potrzebnej ilości CWU najniższym kosztem.
W domu jednorodzinnym z takim baniakiem idealny jest układ grzania przepływowego.
Zapewnia dla potrzebnych ilości poboru nieograniczony dostęp do zasobów ciepła w takim baniaku.
Realnie, jak baniak tonowy, to wody ciepłej do dyspozycji mamy ze DWIE tony.
To mało?!
Jeszcze ze 100 litrów w dodatkowym pudełku potrzebne?

Grzanie wody powietrzem to pomysł średnio dobry.
Tu lepszy byłby solar powietrzno-cieczowy.
Powietrze wpiąć w układ wentylacyjno-nadmuchowy a ciecz w zasilanie ciepłem tego baniaka.

Adam M.

Nie powiedziałem że będę gromadził CWU w jakimś wielkim baniaku.
Wasz bufor zapewne doskonale się sprawuje w zestawie z kotłem stałopalnym gdzie można go nabić wysoko. Ale co jeśli bufor będzie ładowany tylko solarem do 50-60stw dni kiedy słońce pozwoli???? Przepływowe podgrzewanie CWU może okazać się lipą.
A co z baniakiem do solara? Zwykły wielki z wężownicą?
Czyli twoim zdaniem zapewne będzie pozostawić ten gaz w spokoju z małym zasobnikiem skoro twierdzisz że bez sensu grzać tylko górę.
NA pewno nie jestem jedyną osobą która zastanawia się jak połączyć te niby sprzeczne rzeczy ze sobą.
Pozdrawiam

adam_mk
19-03-2012, 19:13
Nie ma tu żadnych sprzeczności w koncepcji, którą przedstawiłem
Solarkiem można taką tonę wody grzać do zagotowania.
Pojęcia nie masz ILE da się zrobić solarkiem DOBRZE postawionym.
90stC to żaden problem.
ZWŁASZCZA latem.
350 litrów do solarka, który jest większy jak kartka A4 to nieporozumienie.
500 litrów ledwo starcza, jako magazyn.
Wyjedziesz na trzy dni - to się solarek gotuje...
Ale...
Optymalizowane na lato ustawienie i niezbyt wielka powierzchnia to małe wsparcie na miesiące jesienno-zimowo-wiosenne.
WTEDY czasem ten kociołek gazowy by się przydał.
Pisałeś jednak o sporej powierzchni na ścianie (czyli w "zimowym) ustawieniu).
W lecie będziesz miał wściekłą nadprodukcję ciepła!
Pomyśl co z tym zrobisz.
(Ja sobie problem rozwiązałem, a planuję około 180m2 = 180kW w szczycie)
(180 kW x 10 godzin to 1,8 MWh energii)
(Np. CODZIENNIE przez jaki tydzień upałów...)
Od połowy grudnia do połowy stycznia będzie chudawo.
Wtedy chyba będzie potrzebne wsparcie.
(Też rozwiązałem. Będzie kogeneracja)

Adam M.

jasiek71
19-03-2012, 19:31
W lecie będziesz miał wściekłą nadprodukcję ciepła!
Pomyśl co z tym zrobisz.

ja w układzie powietrznym nic z nadmiarem nie będę robił...
w ciągu dnia nadmuchowe, a jak będzie nadmiar to w jaki zbiornik przez układ wymiennika powietrzno cieczowego,wieczorem z tego zbiornika nadmuchowym do chałupy...
w lecie ile potrzeba na bieżące potrzeby CWU a reszta w kosmos ... (kontrolowane rozszczelnienie kolektora )

adam_mk
19-03-2012, 19:38
To ma sens.
Ale jak pamiętam, masz/planujesz solarki powietrzne.
Adam M.

mamut 74
19-03-2012, 19:47
Jasiek, jak twój solar sprawował się zimą jak sypneło i przymroziło w lutym?

jasiek71
19-03-2012, 19:47
Ale jak pamiętam, masz/planujesz solarki powietrzne.


układ tylko powietrzny ...
nic się nie ugotuje i nic nie zamarznie

mam za sobą dwa lata eksploatacji wymiennika ciecz powietrze napędzanego południową połacią dachu, grzeję wodę bezpośrednio bez żadnego pośrednika typu glikol

jasiek71
19-03-2012, 19:53
Jasiek, jak twój solar sprawował się zimą jak sypneło i przymroziło w lutym?

jak były te silne mrozy to było słonecznie i na dachu nic nie zalegało ...
w porywach łapało 28* w 140 L zbiorniku przy - 15 na zewnątrz
tak przy okazji wentylacja nawiewała mi ponad 30* dzięki czerpni umieszczonej pod dachem...

ostatnie dwa dni słoneczne woda miała 44*

adam_mk
19-03-2012, 20:06
Układ dość rzadki.
Fajne to.
Dla mnie - wszystko jasne i spójne.
Wcale nie dziwi - że działa!

Mam na nasłonecznionej ścianie termometr przypięty do tynku (czujnik).
W największe mrozy pokazywał takie dane, których za oknem nijak nie było widać! :lol:

Adam M.

cruz
19-03-2012, 20:22
Mam na nasłonecznionej ścianie termometr przypięty do tynku (czujnik).
W największe mrozy pokazywał takie dane, których za oknem nijak nie było widać! :lol:
Adam M.

http://http://89.107.159.22/szlaczki/temperatura.html (http://89.107.159.22/szlaczki/temperatura.html)

np miesiąc temu na zew. -10 a termometr w słonku łapie +10.

jasiek71
19-03-2012, 20:27
http://http://89.107.159.22/szlaczki/temperatura.html (http://89.107.159.22/szlaczki/temperatura.html)

np miesiąc temu na zew. -10 a termometr w słonku łapie +10.

elewacja na docieplonej ścianie od południa znacznie więcej ;)

cruz
19-03-2012, 20:40
Nie żebym się chwalił ale siedzie sobie a ciepełko mnie atakuje z 40 żeberek kaloryfera podpiętego do bufora. Małe opóźnienie ale jeszcze w zimie zdążyłem go odpalić. ;)

Mam syfon przed buforem (instalacja CU 28mm) ale mam też bajpas tego syfonu w CU 22mm. Startuje kocioł na otwartym bajpasie przymykam go obieg przechodzi na syfon, ale po jakimś czasie (chwili) grawitacja zanika. Jednak gdy (na moment) wspomogę obieg pompką to grawitacja nie ustaje. Dziwne, przy następnym paleniu to dokładniej poobserwuje.

adam_mk
19-03-2012, 20:46
cruz
Drzewko masz przed domem...
:lol:
Widać je z wykresów.
Chyba, że to wieża kościoła w Twojej okolicy. :lol:

Adam M.

cruz
19-03-2012, 21:11
cruz
Drzewko masz przed domem...
:lol:
Widać je z wykresów.

Ech Adamie, żeby nie było że taki dobry jesteś to dwie wysokie choinki i nie zauważyłeś też że przed świętami (przypadkiem) jednej trochę ubyło.
Nie określiłeś też pozycji przeszkody od czujnika (4m W, 2m S) o wysokości przeszkód przez grzeczność nie wspomnę.

BTW Czujniki odpalone w 2004r i jesteś pierwszy który zauważył jakąś w nich anomalie.

adam_mk
19-03-2012, 22:01
:lol:
Bo TEŻ mam drzewko!
:lol:
Rzuciło mi się w oczka...
Aż tak się nie wpatrywałem, aby listki czy igiełki liczyć.
:lol:
Już ostrzę piłę, aby dokonać cięcia sanitarnego tego mojego "chwasta".

Adam M.

Teraz widzę...
Było wyjątkowo "wredne".
Córcia szykuje się do matury.
Nie podałeś wysokości na której zamontowano ten czujnik.
Policzyłaby z trójkątów, bo ciągle je teraz ćwiczy i mnie też zatrudnia... :lol:
Że to z zimnych miesiecy, to tylko zimozielone tak mogło namieszać.
(choinka)
Można by nawet z czasu wnioskować odmianę, ale to już z dużym przybliżeniem...
A.M.

adam_mk
19-03-2012, 22:32
PRZED świętami?
Czy nie świerk srebrzysty?
Ślicznie wygląda z bombkami i światełkami...
:lol:
Takie często w miastach stoją przed domem...
Bo jak już na coś przez okna patrzeć, to niech... WYGLĄDA!

Adam M.

PO CO komu cięcia sanitarne PRZED świętami?!
A.M.

RAFI@RAFI
20-03-2012, 21:49
Adamie
kombinuje z wymiennikiem dymowym do mojego kominka i tak się zastanawiam nad wpakowaniem wężownicy miedzianej do rury spalinowej tylko nie wiem jak się ona tam zachowa ,i jak długo wytrzyma ???

adam_mk
20-03-2012, 23:50
Miedź jest dość reaktywna...
W spaliny bym jej nie wpychał.
(będzie zimniejsza to wykropli się na niej woda i zrobią kwachy)
Za długo tam nie wytrzyma.
Można owinąć na zewnątrz na wierzchu wkładu i kawałku rury dymowej.

Adam M.

RAFI@RAFI
21-03-2012, 06:25
Miedź jest dość reaktywna...
W spaliny bym jej nie wpychał.
(będzie zimniejsza to wykropli się na niej woda i zrobią kwachy)
Za długo tam nie wytrzyma.
Można owinąć na zewnątrz na wierzchu wkładu i kawałku rury dymowej.

Adam M.

Też tak myślałem ,tylko czy to ma jakiś sens chodzi mi czy to będzie miało jakąś sprawność przyzwoitą co by jakoś baniak ładować

adam_mk
21-03-2012, 07:41
Ma prawo zadziałać tak, że się zdziwisz!
Wobec małej pojemności wodnej skuteczność takiego wymiennika jest naprawdę duża.
Sprawność mała, co znaczy, że tą metodą CAŁEGO ciepła z paleniska nie wyszarpiesz.
Ale to tylko dobrze, bo palenisko przesadnie wychładzane być nie powinno.

Inaczej mówiąc...
Zrobisz sobie grzałkę o mocy ładnych kilku kW.

Adam M.

RAFI@RAFI
21-03-2012, 19:37
Adamie
a nadała by się do tego rura karbowana z nierdzewki latwiej się z tym pracuje no i jest trochę tańsza

adam_mk
21-03-2012, 19:50
Teoretycznie - tak.
Ale...
WIESZ CZEMU w lutownicach nie robi się grotów stalowych?
(do przenoszenia ciepła od grzałki do grotu)
Twarde lutowanie nierdzewki to tylko srebrem lub praca TIGiem.
Ja - nie wykonywałem czegoś takiego.
Powinno działać!

Adam M.

RAFI@RAFI
21-03-2012, 20:09
Teoretycznie - tak.
Ale...
WIESZ CZEMU w lutownicach nie robi się grotów stalowych?
(do przenoszenia ciepła od grzałki do grotu)
Twarde lutowanie nierdzewki to tylko srebrem lub praca TIGiem.
Ja - nie wykonywałem czegoś takiego.
Powinno działać!

Adam M.

jak to kiedyś powiedziałeś "artyści od wolframowej igiełki"
bufor pospawałem TIG-iem to z takimi duperelami też dam rade ;)
zastanawiam się tylko czy dać jedną długą wężownice czy kilka krótszych ,według wstępnych pomiarów to zmieszczę koło 50mb fi 15 ,jak nie więcej ???

adam_mk
21-03-2012, 20:24
Równolegliłbym w takim przypadku.
Suma długości będzie, Suma powierzchni też.
Spadnie prędkość strugi i wzrośnie czas wymiany.
Jak umiesz/możesz/masz czym - daj ze 3 lub 4 równolegle.

Adam M.

kawiarz
22-03-2012, 07:32
Ciekawe czy dalo by radę do tego zastosowac jakąś starą nagrzewnicę z "junkersa" teoretycznie działa na podobnej zasadzie ino spaliny troche inne.

adam_mk
22-03-2012, 08:33
Komin jakiś to Ty kiedyś od środka widziałeś?
Po pierwszym paleniu zrobi się klocek z sadzy i smoły.
Wymienniki lamelowe w paleniskach stałopalnych nie bardzo się sprawdzają.
Ja - nie polecam.

Adam M.

tarasow
23-03-2012, 18:18
Nie powiedziałem że będę gromadził CWU w jakimś wielkim baniaku.
Wasz bufor zapewne doskonale się sprawuje w zestawie z kotłem stałopalnym gdzie można go nabić wysoko. Ale co jeśli bufor będzie ładowany tylko solarem do 50-60stw dni kiedy słońce pozwoli???? Przepływowe podgrzewanie CWU może okazać się lipą.
A co z baniakiem do solara? Zwykły wielki z wężownicą?
Czyli twoim zdaniem zapewne będzie pozostawić ten gaz w spokoju z małym zasobnikiem skoro twierdzisz że bez sensu grzać tylko górę.
NA pewno nie jestem jedyną osobą która zastanawia się jak połączyć te niby sprzeczne rzeczy ze sobą.
Pozdrawiam


Witaj, jakiś czas temu poruszyłem podobny wątek.
W tym poście:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?74235-Jak-quot-to-quot-si%C4%99-robi-czyli-bufor-ciep%C5%82a&p=4895456&viewfull=1#post4895456

zamieściłem dwie wersje.
I zdecyduję się na drugą(z kierownikiem strugi)- woda w buforze oddzielnie, oddzielnie obieg glikolowy i wężownica do przepływowej CWU.

Wydaje mi się to najrozsądniejsze. Pojemność bufora? planuje na 3,5mkw paneli grzejnikowych dać 500l.
Ciesze się, że jest ktoś kto realizuje podobną koncepcję.

I namawiam inne osoby do podjęcia dyskusji: bufor tylko do solara.
:)
Pozdrawiam, Jakub.

adam_mk
23-03-2012, 18:37
"bufor tylko do solara..."
Tak...
Ale.....
To już nie jest bufor!
To "Akumulator ciepła, ciepło "na potem""
:lol:
A wątek taki już jest...

Adam M.

tarasow
23-03-2012, 20:04
Mówisz, tzn. piszesz o swoim woskowym?
Masz racje, akumulator to już nie bufor gaszący piki mocy ale konstrukcja dla wodnego chyba podobna. No właśnie...CHYBA
A koncepcja?
Odebrać ciepło, przechować i oddać. Co tu się zmienia? Tyle tylko, że temperatury nieco niższe. Piszesz, że spokojnie da się 90'C. Ale zazwyczaj to te 50, 60, 70...prawda?
:)

adam_mk
23-03-2012, 20:13
NIEPRAWDA!!!
Solarki swobodnie grzeją do ponad 120stc.
WODĘ grzeją...
Ale...
Nie popierdółki typu 2-4m2 tylko SOLARY!

TERAZ mamy za oknem to, co jest...
Pomyśl, ze z nagła robi się trzy tygodnie wściekłego słoneczka z temperaturą zaokienną rzędu 38stC.
Wtedy ten nędzny baniaczek, 500 literków pojemności, po około czterech dniach jest pełen i zaczyna bulgotać...
CO WTEDY?!

ZAZWYCZAJ (w bodaj POPRAWNIE postawionym) układzie jest 70-80-90stC...
No, chyba nie chcesz tego spartolić?!

Adam M.

adam_mk
23-03-2012, 20:20
NIE PISZĘ o woskowym!

To tylko jedno z wielu podejść do problemu...
Są jeszcze betonowe, kamienne, ziemne, wodne (najpowszechniej znane), solne....
Są z przejściem fazowym (choćby woskowy)...

Ruszyłeś problem AKUMULACJI.

Adam M.

tarasow
23-03-2012, 20:38
Zgadza się, akumulacji. Ale bufor to też w jakimś stopniu akumulacja.
Więc tu to zagadnienie. Na dachu miejsca niedużo, ok 10m2. A i dojść do każdego w razie czego trzeba, i do komina dojść.
Z racji tego, że miejsca nie ma na ścianie do wielkopowierzchniowego i nieoptymalnie położonego, to nie ma być w ogóle?
Przecież my tu po poradę;) co by właśnie nie spartolić..

adam_mk
23-03-2012, 20:53
Może masz ten pierwszy dom? (dla wroga!)
PROJEKTUJĄC dom, oczywiście, wstawiłeś do projektu PEŁNĄ wiedzę nt. solarów!
Nie działa? - trzeba naprawić to, co jest zepsute!

Bo jak to nie "to", to trzeba myśleć o przebudowie i adaptacji...
Są pewne uniwersalne prawdy, z którymi kłócić się nie warto (prawa fizyki).
Ale jak postępujemy w zgodzie z ich regułami MOŻNA oczekiwać sukcesu.

"Ale bufor to też w jakimś stopniu akumulacja. "
TAK!
CHWILOWA!!!
- O to Ci chodzi?!
Dla solara potrzebny solidny MAGAZYN!
Im większy - tym lepiej!

Adam M.

tarasow
23-03-2012, 21:55
Budując się będzie to uwzględnione:)
Póki co, proszę Adamie zerknij na fotkę- to jest południowa strona "szeregów". Ten z miejscem na solary pośrodku.
http://v8.cache1.c.bigcache.googleapis.com/static.panoramio.com/photos/original/9908819.jpg?redirect_counter=2
O co chodzi, już wyjaśniam:
warunki są jakie widzisz.
Magazyn solidny- możliwie w pion niż w szerokość dla warstwowego układu oraz jak najszybszego odbioru dopiero pozyskanego ciepła przez wężownicę CWU w górnej części.

Przecież da się wykorzystać każde słoneczko optymalnie do warunków jakie każdy ma. Moje są wymienione wyżej.
Żeby było to sensowne w kominie lejka formującego strugę powinna być temperatura minimum 50'. DO kąpieli za dużo ale tyle chyba musi być żeby właściwie zadziałał zawór termostatyczny.
To całkiem sporo jak na podgrzanie wody, która ma w dolnej części 10'.
Proszę o stosunek. Do tematu rzecz jasna:)


Bo mimo tej ogromnej wiedzy, którą tu demonstrujecie oraz doświadczeń, czuje pewnego rodzaju niedosyt i obawę "żeby nie przekombinować".

adam_mk
24-03-2012, 06:40
Mam wrażenie, że dyskutujemy nad szczegółem jakiej większej instalacji.

Pokazałeś szeregówki.
Ok.
Jest tam miejsce na solar nieoptymalnie ustawiony.
Uzyska tyle, ile uzyska.
To - jeden z problemów.
Drugi - to jak zmagazynować i przechować "urobek".
Trzeci - jak wykorzystać to, co się zgromadziło.

A że solarek TUTAJ nie może być jedynym źródłem ogrzewania, potrzebne jest jeszcze jakieś inne.
JAKIE?
Bo dobrze by było wszystko spiąć razem w optymalny sposób.
Opisz tę całość, którą chcesz uruchomić.

Adam M.

byry007
24-03-2012, 08:16
Ogólnie planuje bufor ciepła ładowany piecem , solary fajna sprawa czy można by było zrobić tak że bufor podłączony do pieca wężownica do CWU a drugi bufor do solarów tez weżownicą ale do solarów i te bufory połączone razem , coś na zasadzie tego http://www.youtube.com/watch?v=pci_RfyX2sg mogło by to działać ?? dobrze i mieć z tego korzyści ?

Mr_Mabram
24-03-2012, 09:56
Mam wrażenie, że dyskutujemy nad szczegółem jakiej większej instalacji.

Pokazałeś szeregówki.
Ok.
Jest tam miejsce na solar nieoptymalnie ustawiony.
Uzyska tyle, ile uzyska.
To - jeden z problemów.
Drugi - to jak zmagazynować i przechować "urobek".
Trzeci - jak wykorzystać to, co się zgromadziło.

A że solarek TUTAJ nie może być jedynym źródłem ogrzewania, potrzebne jest jeszcze jakieś inne.
JAKIE?
Bo dobrze by było wszystko spiąć razem w optymalny sposób.
Opisz tę całość, którą chcesz uruchomić.

Adam M.

Widzę że kolega tarasów ma podobny problem do mnie. Myślę że na pewno będzie miał jakieś inne wspomaganie swojej instalacji co niż tylko solar :)
Ja chciałem zrobić bufor "akumulator" (jak zwał tak zwał) tylko do solara bo będę dogrzewał kotłem gazowym i każdy proponuje inne rozwiązanie.
Zazwyczaj jest to jeden zbiornik duzy bufor ze zbiornikiem w środku do cwu - to się ostatnio modne stało.
Ale co zrobić żeby nie grzać takiego zbiornika drogim paliwem (gaz) jeśli solary nie będą pracowały?
Trafiłem też na wątek że można wpiąć bezpośrednio solar do podłogówki poprzez wymiennik płytowy. Wtedy kiedy zimą zagrzeje cwu do 40 st i dalej się nie da to faktyczne można by to wpuścić odrazu w podłogę.
Adam pisze o dużym zbiorniku metry 3 :) i może faktycznie ma rację? Ale jeśli solar bedzie za mały to dupa blada i woda będzie zimna :)

Pozdrawiam

tarasow
24-03-2012, 12:34
Zimą nie masz co myśleć o nadwyżce;) a w okresie letnim w podłogówkę nie ma sensu.
byry007 podał ciekawy link- magazynowanie energii poprzez zwiększenie masy wody. I tu Adam_mk jest ojcem forumowego pomysłu.

Natomiast w moim przypadku wygląda to tak:

-Ogrzewanie z sieci miejskiej. dostępne tylko w okresie grzewczym, temp. zasilania uzależniona od temp. zew.(przy 16': 40', przy -16': 75')
-CWU- przepływowy ogrzewacz na gaz ziemny(Junkers) całorocznie
-Wentylacja grawitacyjna.

Stąd chęć wykorzystania miejsca na dachu na solary-samoróbki. Na okres wiosna-jesień.
Kombinowałem jak to razem spiąć, aby ewentualne zyski(nie nadające się do bezpośredniego użytku-np. akumulator wodny 30' w okresie słonecznego zimowego dnia, lub zachmurzonego letniego) wykorzystać.
Tutaj powiem, że myślałem nad układem akumulatora (bufor/zbiornik/magazyn wodny) z:

1.lejek kierujący strugę
2.wężownica solarna w lejku
3.podpiąć jakoś przepływowy gazowy, np. też w lejek, lub z braku w nim miejsca- w połowie bufora(by szybciej mieć CWU do użytku)
4.wężownica do CWU przepływowa (po całej wysokości, mocno zagęszczając w 1/3 górnej)

Jeżeli ten pomysł z możliwością dogrzewania nie doczeka się realizacji (kombinuje jak wpiąć taki Junkers w bufor zgodnie ze sztuką), to będę przełączał:
zima (kolektory OFF)- Junkers
na
wiosna-jesień- magazyn wodny z punktami 1, 2 i 4 a za nim podgrzewacz elektryczny z możliwością dogrzania wody. Są modele na wejście których można dać do 70'. A jak woda ma mniej niż założone to dogrzewa, w przeciwnym razie nie włącza się.

Problem miejsca na solary:
Spadek dachu 35'. Można dać solary by były 45' w pasach przy szczycie dachu i pod oknami poddasza (zdjęcie w linku w poście wyżej).

Bufor w piwnicy.
To tyle z moich pomysłów, które biorę pod uwagę.

Pozdrawiam, Jakub.

Mr_Mabram
25-03-2012, 20:38
Z racji że jest potrzebny mi jakiś bufor do solarów a będę ogrzewał gazem to wpadłem na taki pomysł bufora.
Co myślicie nad zrobieniem jakby dwóch baniaków ten do cwu umieszczony nad buforem odizolowane od siebie warstwą izolacji i połączone tylko lejkiem o średnicy 100-150mm? Górny zbiornik w płaszczu (wody z bufora). Przy gazie ogrzewam tylko górną część do cwu. Typ takiej konstrukcji powinien znacznie ograniczyć mieszanie się wody, a ciepło z solara od razu powędruje do góry :)

Teves
25-03-2012, 22:00
Z racji że jest potrzebny mi jakiś bufor do solarów a będę ogrzewał gazem to wpadłem na taki pomysł bufora.
Co myślicie nad zrobieniem jakby dwóch baniaków ten do cwu umieszczony nad buforem odizolowane od siebie warstwą izolacji i połączone tylko lejkiem o średnicy 100-150mm? Górny zbiornik w płaszczu (wody z bufora). Przy gazie ogrzewam tylko górną część do cwu. Typ takiej konstrukcji powinien znacznie ograniczyć mieszanie się wody, a ciepło z solara od razu powędruje do góry :)

Czego się obawiasz, że będziesz grzał bufor gazem ? No i co? W czym Ci to przeszkadza ? Ja mam podłączony kocioł gazowy tak że grzeje jakąś 1/3 od góry i nic się nie miesza. Przy czym jeśli masz kocioł kondensacyjny to podłącz kocioł u samej góry i u samego dołu. Włóż długą podwójną wężownice, albo karbowaną i nie kombinuj. Masz tu wszystko wcześniej opisane.

A rysunek ma poważny błąd - ciepło z lejka nie trafi do górnego zbiornika bo "zimno" nie ma jak spłynąć z niego na dół.

adam_mk
25-03-2012, 22:22
Szybszy byłeś Teves!
:lol:
NIE ZADZIAŁA!
(no, poprawnie nie zadziała)
Ochłodzona na tym baniaczku woda zładu nie ma jak się "oddalić" w niskie rejony tego większego zbiornika.

Adam M.

cruz
26-03-2012, 21:35
Buforek 2,7t, kociołek 15kW załadowany do pełna opałem, czas ładowania przy pełnej mocy 4h. Palenie miało miejsce w sobotę, kolejne palenie będzie jutro.
Opomiarowania brak więc nie wiem ile % i do jakiej temp naładowałem bufor (sterownik leży na stole i nabiera mocy prawnej). Z obliczeń wychodziło mi że pełne naładowanie bufora przy tym kotle będzie trwało 15h, czyli będę musiał przyjąć 3 pełne załadunki opałem i 12h.

Zaraz przed buforem jest syfon a dziś okazuje się, że jednak kocioł pracuje jako grzejnik w kotłowni. Przepchnąłem ciepłą wodę pompką z powrotem do bufora a po jakimś czasie ciepło wraca przez syfon do kotła. Ciekawe czemu tak się dzieje.
Po stronie odbioru z bufora mam Y hamburskie i może zład zaczyna wirować w drugą stronę i wypycha wodę przez kolano ładujące (?).

bajcik
27-03-2012, 09:54
cruz - zapodaj jeszcze fotki bufora/kotłowni
Co do "Y" to myślę że woda najwyżej wlatuje jednym a wylatuje drugim.

Sebus504
27-03-2012, 13:03
Witam "grono buforowców". Odejdę trochę od tematu otóż mam dylemat co do ocieplenia baniaka (baniaczka jeszcze nie skończyłem, zdjęcia później) ponieważ miejsca mało, a znalazłem coś takiego jak aerożel.Czy ktoś miał z tym styczność? Jest to cholernie drogie z tego co znalazłem ale okryć czymś takim od połowy w górę gdzie będzie najwyższa temperatura. Tylko czy to się sprawdzi.

ravbc
27-03-2012, 13:18
A ile to jest to Twoje "mało miejsca"? Bo aerożele to się stosuje jak miejsce liczysz w pojedynczych centymetrach. A jeśli masz aż tak ciasno, to może lepiej zmniejszyć (odchudzić) bufor?

adam_mk
27-03-2012, 13:24
Takim "makroaerożelem" jest perlit...

Adam M.

bajcik
27-03-2012, 15:12
Tutaj piszą że perlit gorszy od wełny jest.
http://forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=18112&view=findpost&p=276443

Teves
27-03-2012, 16:46
Tutaj piszą że perlit gorszy od wełny jest.
http://forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=18112&view=findpost&p=276443


Z tego wątku nic nie wynika - nikt nie zrozumiał celu stosowania tynku perlitowego.

bajcik
27-03-2012, 18:17
Wątku nie czytałem a ze wskazanego postu wynika że
Perlit ma λ 0,045 - 0,059W/mK więc gorszą niż styropian i wełna mineralna,.

Sebus504
27-03-2012, 20:13
A ile to jest to Twoje "mało miejsca"? Bo aerożele to się stosuje jak miejsce liczysz w pojedynczych centymetrach. A jeśli masz aż tak ciasno, to może lepiej zmniejszyć (odchudzić) bufor?

No właśnie jest ciasno, będzie jakieś 10 cm z każdej strony więc każdy cm na wagę złota.
z buforem będzie problem bo już jest i to w fazie wykończenia. Padło na tak ciasne miejsce bo przeliczyłem się z wagą bufora (wklejałem już zdjęcie wcześniej - zbiornik po argonie 1000l i 8mm ścianka). W necie mało informacji o tej technologi dlatego pytam czy ktoś macał już taką matę łapkami.

adam_mk
27-03-2012, 20:25
Kiedyś, jeszcze na studiach, mówili mi, ze nie należy bezkrytycznie wierzyć we wszystko co jest napisane.
Idziesz koło płotu a na nim jest napisane : DUPA.
A jak chcesz pogłaskać - to Ci drzazga wejdzie!
:lol:
LAMBDA opisuje tylko przewodnictwo.
Jest jeszcze konwekcja (unoszenie) i promieniowanie.
Perlit dobrze położony ma unoszenie = ZERO i nie wypromieniowuje, bo nie ma jak.
A wata nie...

Jakbym sprzedawał watę to też waliłbym LAMBDĄ po oczach...
Robi wrażenie, nie?
:lol:

Adam M.

adam_mk
27-03-2012, 20:30
"czy ktoś macał już taką matę łapkami. "
TAK
Cała obsługa spejsszatli. Co poniektórzy w NASA...
To kosmiczna technologia (tak jak i cena).
Ale działa dobrze!

Adam M.

djcezar
29-03-2012, 17:33
Witam wszystkich
Planuję zrobić bufor 1000L z baniaka 813x2100x8mm, mam taki już fabryczny z deklami półokrągłymi.
Doradzcie mi, muszę jeden dekiel przeciąć aby wprowadzić wszystko do środka, ale czy go później normalnie zespawać, czy zrobić dekiel skręcany, oczywiście są to dodatkowe niemałe koszty dlatego pierwsza metoda mi bardzo odpowiada.
Pozdrawiam Dj_

cruz
29-03-2012, 18:36
Doradzcie mi, muszę jeden dekiel przeciąć aby wprowadzić wszystko do środka, ale czy go później normalnie zespawać, czy zrobić dekiel skręcany
Zrobisz ładne wężownice a przy spawaniu będzie duże prawdopodobieństwo ich uszkodzenia. Więc dojdą koszty poprawiania miedzi, cięcia baniaka i kolejnego spawania.

cruz
29-03-2012, 19:04
Zaraz przed buforem jest syfon a dziś okazuje się, że jednak kocioł pracuje jako grzejnik w kotłowni.

Więc ku potomności. Kocioł ładuje bufor, na wejściu do bufora są łuki hamburskie, które ukierunkowują zład (to jest OK). Bufor zasila odbiorniki (kaloryfery/podłogówka), na wyjściu z bufora są łuki hamburskie w kształcie "Y". Łuki te miały być wykorzystane też od podłączenia drugiego buforka.
Ładuje bufor zład sobie wiruje w lewo. Ale ciepło dopiero z niego będę potrzebować za parę godzin po naładowaniu go ciepłem. Więc za prę godzin załączam pompkę odbierającą z niego ciepło, ale że łuki hamburskie w kształcie litery "Y" nie jednoznacznie nakazują wirować zładowi, więc zład zaczyna wirować w tą stronę w którą akurat jest mu lepiej (za względu na nieaptekarską dokładność w wykonaniu oraz taką samą dokładność w przyspawaniu). I oczywiście zład zaczyna wirować w prawo, co powoduję że próbuje wpychać wodę w łuk hamburski podłączony do zasilania kotła i wyciągać wodę z łuku podłączonego do powrotu kotła (ciepło zgromadzone w buforze wędruje do kotła).
Dziś bym to zrobił inaczej - jeden łuk na wyjściu z bufora (prawidłowo ukierunkowujący zład). Poprawię to za jakiś (długi) czas, bo ten bufor docelowo będzie buforkiem do CWU a dojdą kolejne 2 lub 3 takie same do celów CO. Bufor ma rewizje więc przeróbka będzie łatwa. Pozostaje sprawa przetransportowania buforka w piwnicy na inne miejsce ale wydaje mi się że to jest proste. ;)

adam_mk
29-03-2012, 20:34
djcezar
Jak zachowasz odpowiednią ostrożność, to spokojnie sobie ze spawaniem poradzisz.
Obcięcie OBU końców bardzo ułatwi wstawienie wszystkiego, co tam potrzebne.
Przy 8mm grubości ścianki to jest spore wyzwanie, ale DA SIĘ to zrobić DOBRZE.
Trwałością pobije ta konstrukcja prawie wszystkie opisywane...
:lol:
Ze trzy domy po 50 lat opędzi zanim padnie!
:lol:

Adam M.

tarasow
30-03-2012, 00:14
Opisz tę całość, którą chcesz uruchomić.

Adam M.




-Ogrzewanie z sieci miejskiej. dostępne tylko w okresie grzewczym, temp. zasilania uzależniona od temp. zew.(przy 16': 40', przy -16': 75')
-CWU- przepływowy ogrzewacz na gaz ziemny(Junkers) całorocznie
-Wentylacja grawitacyjna.

Stąd chęć wykorzystania miejsca na dachu na solary-samoróbki. Na okres wiosna-jesień.
Kombinowałem jak to razem spiąć, aby ewentualne zyski(nie nadające się do bezpośredniego użytku-np. akumulator wodny 30' w okresie słonecznego zimowego dnia, lub zachmurzonego letniego) wykorzystać.
Tutaj powiem, że myślałem nad układem akumulatora (bufor/zbiornik/magazyn wodny) z:

1.lejek kierujący strugę
2.wężownica solarna w lejku
3.podpiąć jakoś przepływowy gazowy, np. też w lejek, lub z braku w nim miejsca- w połowie bufora(by szybciej mieć CWU do użytku)
4.wężownica do CWU przepływowa (po całej wysokości, mocno zagęszczając w 1/3 górnej)

Jeżeli ten pomysł z możliwością dogrzewania nie doczeka się realizacji (kombinuje jak wpiąć taki Junkers w bufor zgodnie ze sztuką), to będę przełączał:
zima (kolektory OFF)- Junkers
na
wiosna-jesień- magazyn wodny z punktami 1, 2 i 4 a za nim podgrzewacz elektryczny z możliwością dogrzania wody. Są modele na wejście których można dać do 70'. A jak woda ma mniej niż założone to dogrzewa, w przeciwnym razie nie włącza się.

Problem miejsca na solary:
Spadek dachu 35'. Można dać solary by były 45' w pasach przy szczycie dachu i pod oknami poddasza ( http://v8.cache1.c.bigcache.googleapis.com/static.panoramio.com/photos/original/9908819.jpg ).

Bufor w piwnicy.
To tyle z moich pomysłów, które biorę pod uwagę.

:)

adam_mk
30-03-2012, 08:11
Widziałbym tu jeden baniak grzany:
Ciepłem centralnym
Kotłem gazowym
Grzałkami
Solarkiem

Prosta "przekaźnikologia" ustawiałaby priorytet.
Np. Jak jest ciepło z solara - gaz stop
Grzałki na wszelki wypadek. Nawet TERAZ podpinać ich nie trzeba.
Ale kiedyś MOŻNA.

Adam M.

madric
30-03-2012, 12:03
Witam wszystkich
Planuję zrobić bufor 1000L z baniaka 813x2100x8mm, mam taki już fabryczny z deklami półokrągłymi.
Doradzcie mi, muszę jeden dekiel przeciąć aby wprowadzić wszystko do środka, ale czy go później normalnie zespawać, czy zrobić dekiel skręcany, oczywiście są to dodatkowe niemałe koszty dlatego pierwsza metoda mi bardzo odpowiada.
Pozdrawiam Dj_
Chyba wiem o czym mówisz:D. Zakupiłem podobny zbiorniczek z Poznania.
Osobiście ucinam dwa dekle. Później pospawamy tigiem. Zastanawiałem się czy jest sens robić spoinę 8mm.

adam_mk
30-03-2012, 14:11
TIG kojarzy mi się z wolframową igiełką.
Nie znam jego możliwości, choć wiem, ze małe nie są.
Baniak nie ciśnieniowy (układ otwarty)
Trzeba pospawać solidnie i szczelnie.
Czy na głębokość 8mm?
Mechanicznie - takiej konieczności nie ma, ale...
Jakby to była "formalność" to czemu nie?

Adam M.

djcezar
30-03-2012, 14:55
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi zobaczymy jak to otworzę co będzie.
Pozdrawiam Dj_.