PDA

Zobacz pełną wersję : Pralko-suszarka czy pralka i suszarka osobno???



Mephisto
19-03-2007, 11:41
Witam!

Zastanawiamy się nad zakupem pralko-suszarki ew. pralki i suszarki osobno. Może ktoś z Was użytkował jedno z tych rozwiązań? Co jest wygodniejsze na podstawie Waszych doświadczeń?

Pozdrawiam i będę wdzięczna za pomoc!

M.

dominikams
20-03-2007, 08:47
Ja miałam pralko-suszarkę. Wygodne, bo nie trzeba przekładać prania. Ale rzadko korzystałam z funkcji szuszenia, bo wolę, jak pranie schnie tradycyjnie :wink:
Poza tym pralko-suszarka to oszczędność miejsca, i pewnie taniej wychodzi, niż dwa urządzenia osobno. Aha - i suszarka też musi mieć chyba odprowadzenie wody - więc trzeba to uwzględnić na etepie rozprowadzanie instalacji.

Mephisto
20-03-2007, 09:52
Dzięki za odpowiedź!

Czyli wychodzi na to, że jesli zdecydujemy się na suszarkę, to będzie to urządzenie 2w1 :), bo na etapie instalacji, akurat o tym nie pomyśleliśmy...

Pozdrawiam i czekam jeszcze może na opinie innych użytkowników tych urządzeń!!!

M.

goha
20-03-2007, 10:40
Co prawda nie posiadam suszarki, ale mogę podzielić się doświadczeniami moich znajomych.
Pralko-suszarka nie spełnia ich oczekiwań. Twierdzą,że bardziej gniecie pranie,a ponadto ubrania nie mają w sobie tej miękkości, co suszone w suszarce i nie wymagają prasowania.
Ja się na tym nie znam, ale coś w tym musi być. Kolega był w tym roku przez kilka tygodni w Polsce i nie poznawał własnych ubrań. Po raz pierwszy od wielu lat suszył pranie metodą tradycyjną ( zabawne, ale oczekiwanie było dla niego frustrujące). Pomimo stosowania bardzo dobrych płynów do zmiękczania jego garderoba traciła na "lekkości". Może macie własne doświadczenia? Sama jestem ciekawa jak to się ma w praktyce.
Mam taką małą sugestię, dla osób, które nie przepadają za praniem, wieszaniem, prasowaniem. Bierzemy dwa urządzenia pralkę i suszarkę. Załączamy pralkę 1,5h chodzi, wyprane ubranka do suszarki i jednocześnie wstawiamy drugą pralkę 1,5-2 h, wstawiamy trzecią pralkę i tak dalej...W zasadzie w niecałe 8 h mamy pięć "wysuszonych" pralek ...BEZ PRASOWANIA!!!! BEZ WIESZANIA !!!!
Proszę o sugestie.
Wybaczcie mam dzisiaj taki dzień

bratki
20-03-2007, 16:49
Dwa razy miałam pralko-suszarkę. Pierwsza uciążliwa (bo połowę trzeba było wyjmować), ale wogóle suszyła. Druga nie wiem czemu miała taką nazwę, bo szybciej schło na kaloryferze. :evil: Nawet zimnym. Koszmar i kompletne nieporozumienie. (Ta druga to Whirpool).

Korzystałam też z rozlicznych osobnych pralek i osobnych suszarek i jest to jedyne godne polecenia rozwiązanie (przy braku miejsca, można na specjalnym stelażu montować suszarkę bezpośrednio nad pralką).

Mephisto
20-03-2007, 18:36
Dzięki za odpowiedzi. Decyzję podejmiemy po przeanalizowaniu kosztów jednego lub dwóch sprzętów...
Mam pytanie, czy do suszarki konieczny jest osobny odpływ wody?

A może ktoś miał do czynienia z pralko-suszarką Samsunga WM1255A?

Będę wdzięczna za opinie!

Pozdrawiam,

M.

bratki
20-03-2007, 19:42
Dzięki za odpowiedzi. Decyzję podejmiemy po przeanalizowaniu kosztów jednego lub dwóch sprzętów...
Mam pytanie, czy do suszarki konieczny jest osobny odpływ wody?

A może ktoś miał do czynienia z pralko-suszarką Samsunga WM1255A?

Będę wdzięczna za opinie!

Pozdrawiam,

M.

Do suszarki moim zdaniem odpływ jest konieczny.

Oszczędność zakupu pralko-suszarki jest dość pozorna. Jako mniej "przewiewna" niż sama suszarka, okrutnie dużo prądu żre w trakcie suszenia i do tego robi to koszmarnie długo (a jak już pisałam nie zawsze skutecznie).

peilin
20-03-2007, 20:13
Od ponad roku uzytkuje suszarke kondensacyjna Hoover. Odplyw wody/wylot powietrza nie sa potrzebne. Generalnie jestem zadowolona, aczkolwiek nie wszystkie ubrania kupowane w Europie mozna w niej suszyc, bo sie kurcza. Z moich obserwacji wynika, ze jest genialna przedew wszystkim do recznikow i ubran z USA i Uk, z reszta bywa roznie.
Pozdrawiam

goha
20-03-2007, 21:25
Niestety też o tym słyszałam.
peilin, czy możesz coś powiedzieć o efekcie "braku potrzeby prasowania" przy suszeniu w suszarce? Oczywiście przy zachowaniu odpowiednich temperatur i wyjmowaniu "suszenia" (analogicznie? do prania) na czas z urządzenia?
Pozdrawiam

Techniczna
21-03-2007, 09:29
użytkuję i pralkę i suszarkę od jakiegoś czasu i jest to naprawdę wygodne rozwiązanie oczywiście każdy sprzęt należy użytkować zgodnie z jego możliwościami tzn używać właściwych programów do odpowiednich tkanin zarówno w pralce jak i w suszarce a nie będzie wtedy problemów z kurczeniem się tkanin niezależnie od tego gdzie są wyprodukowane . Ja mam zestaw boscha maxx6 i uważam że jakość pracy jest bardzo dobra, oczywiście najlepszym rozwiązaniem są sprzęty MIELE ale cena jest dość wysoka. Bez problemu można je zestawiać pionowo przy użyciu listwy łączeniowej która ponadto służy jako półka zo składania ubrań. Efekt gładkiej tkaniny po wysuszeniu można osiągnąć jak najbardziej po spełnieniu kilku warunków.
Po pierwsze nie powinno się przekładać prania bezpośrednio po odwirowaniu do suszarki należy je strząsnąć i najlepiej złożyć no i oczywiście nie wkładać za dużo na raz bo tkaniny nie będą miały okazji się rozprostować . i Jeszcze jedno oczywiście suszarka nie wymaga odprowadzenia wody ale może mieć taką opcję

Techniczna
21-03-2007, 09:33
użytkuję i pralkę i suszarkę od jakiegoś czasu i jest to naprawdę wygodne rozwiązanie oczywiście każdy sprzęt należy użytkować zgodnie z jego możliwościami tzn używać właściwych programów do odpowiednich tkanin zarówno w pralce jak i w suszarce a nie będzie wtedy problemów z kurczeniem się tkanin niezależnie od tego gdzie są wyprodukowane . Ja mam zestaw boscha maxx6 i uważam że jakość pracy jest bardzo dobra, oczywiście najlepszym rozwiązaniem są sprzęty MIELE ale cena jest dość wysoka. Bez problemu można je zestawiać pionowo przy użyciu listwy łączeniowej która ponadto służy jako półka zo składania ubrań. Efekt gładkiej tkaniny po wysuszeniu można osiągnąć jak najbardziej po spełnieniu kilku warunków.
Po pierwsze nie powinno się przekładać prania bezpośrednio po odwirowaniu do suszarki należy je strząsnąć i najlepiej złożyć no i oczywiście nie wkładać za dużo na raz bo tkaniny nie będą miały okazji się rozprostować . i Jeszcze jedno oczywiście suszarka nie wymaga odprowadzenia wody ale może mieć taką opcję

Techniczna
21-03-2007, 09:35
użytkuję i pralkę i suszarkę od jakiegoś czasu i jest to naprawdę wygodne rozwiązanie oczywiście każdy sprzęt należy użytkować zgodnie z jego możliwościami tzn używać właściwych programów do odpowiednich tkanin zarówno w pralce jak i w suszarce a nie będzie wtedy problemów z kurczeniem się tkanin niezależnie od tego gdzie są wyprodukowane . Ja mam zestaw boscha maxx6 i uważam że jakość pracy jest bardzo dobra, oczywiście najlepszym rozwiązaniem są sprzęty MIELE ale cena jest dość wysoka. Bez problemu można je zestawiać pionowo przy użyciu listwy łączeniowej która ponadto służy jako półka zo składania ubrań. Efekt gładkiej tkaniny po wysuszeniu można osiągnąć jak najbardziej po spełnieniu kilku warunków.
Po pierwsze nie powinno się przekładać prania bezpośrednio po odwirowaniu do suszarki należy je strząsnąć i najlepiej złożyć no i oczywiście nie wkładać za dużo na raz bo tkaniny nie będą miały okazji się rozprostować . i Jeszcze jedno oczywiście suszarka nie wymaga odprowadzenia wody ale może mieć taką opcję

Mephisto
21-03-2007, 09:48
Widzę, że wątek sie rozwija :)

Dzięki za wszelkie wskazówki!!!
Cóż, teraz pozostaje nam tylko podjąć decyzję :) Czyli najpierw przegląd tego co w Internecie :)

Pozdrawiam!

M.

PS Jeśli ktoś jeszcze ma jakieś doświadczenia z tymi sprzętami, to chętnie poczytam :)!

bisia
21-03-2007, 12:42
Ja jestem zdecydowanie za suszarką osobno. Są 2 glówne argumenty za:
1. więcej na raz wysuszy niz pralka z taka opcją (większość suszy pół tego, co upierze)
2. W osobnej suszarce jest wiele dodatkowych dedykowanych funkcji (oczywiście im więcej tym droższa); mam wrażenie, że w pralko-suszarkach to suszenie jest dodatkową funkcją

Depi
21-03-2007, 15:46
Przerabiałem obie opcje i niestety pralko-suszarka to kompletna porażka. Sens ma jedynie osobna suszarka.

Suszarka ma o wiele większy bęben w którym pranie powinno się swobodnie przewracać. Jeśli tak jest, to zwykłe koszulki itp nie wymagają prasowania i faktycznie są fajniutkie. Koszule prraaaawieeeee nie wymagają prasowania - jednak lekkie przeprasowanie się przydaje, szczególnie w tych miejscach eksponowanych. Ale na upartego można by iść w nieprasowanej, szczególnie jeśli jest z gatunku tych niegniotliwych (bugel frei).

Ogólnie urządzenie warte polecenia. A co do pralko-suszarki, to jako żywo pasuje do niej powiedzenie, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.

Pozdrawiam

Madziulka84
02-12-2007, 17:52
macie moze lub zamierzacie miec? tak sie zastanawiamy nad takim wynalazkiem :D

Pello
02-12-2007, 18:40
Mamy taki sprzęt od 10 lat. Suszarka była użyta może 3 razy. Ogólnie - nie warto.
Pzdr.

OK
02-12-2007, 18:52
Ja też mam od ok. 10 lat i suszarka chodzi przy co drugim praniu :D .
Teraz niestety będę miała pralkę w zabudowie, a tu już pralkosuszarki są drogie - ciągle się zastanawiam, czy nie zainwestować jednak :D
Wg mnie, to świetne rozwiązanie do mieszkań, gdzie nie ma dużo miejsca na suszenie. W domu jeśli jest spora pralnia i jest gdzie wieszać pranie może się mniej przydawać.

Madziulka84
02-12-2007, 20:22
no wlasnie nie mamy miejsca na suszenie prania :-? dlatego tak sie zasanawiamy ( myslalam ze to wynalazki a jednak juz od 10 lat sa hehe )

ale tak czytalismy ze one podobno duzo pradu ciagna?

OK
02-12-2007, 20:37
Prądu pewnie ciągnie :roll: Nad tym z kolei ja się nie zastanawiałam, bo jest tyle ustrojstwa w chałupie, które ciągnie, że trudno mi nad tym zapanować :oops: . Przypuszczam, że ciągnie przy suszeniu tyle co przy praniu. W suszarce suszę głównie pościel, ręczniki i ścierki, które zajmują dużo miejsca przy suszeniu, a z ubran tshirty, majtki, skarpety i cały taki drobiazg, którego wieszanie mnie doprowadza do szału :-? Poza tym ciuchy "po domu", "do ogrodu" itp. czyli to, co nie musi być potem na kant zaprasowane i "wyjściowe". Często całe pranie puszczam na pół suszenia i dopiero potem wieszam. Nie wiem jak inne modele, ale ta moja pralkosuszarka nie dosusza na pieprz, tylko tak prawie, prawie. Z reguły trzeba jeszcze powiesić na jakieś pół godzinki, albo wyprasować to co do wyprasowania (akurat jest dobra wilgotność).

Pello
02-12-2007, 20:42
Dokładnie. Właśnie to było powodem rezygnacji z tej funkcji. I tak trzeba wieszać, a prądu zżera dwa razy tyle. W zasadzie do sucha wysuszało tylko koszule i inne bardzo cienkie rzeczy.
Pzdr

Madziulka84
02-12-2007, 20:46
tak jak dzis ogladalismy to bylo napisane ze pranie ciagnie ok 0,95 kw a suszarka 4,25!!! dlatego tak pytam

a ile trwa takie suszenie?

OK
02-12-2007, 20:48
W nowym mieszkaniu, jak pisałam, nie mam. Mam natomiast mikroskopijną łazienkę i pralka wyląduje w kuchni. Jest ogromny problem z wieszaniem rzeczy i najbardziej mi brakuje suszarki przy praniu pościeli. Owszem wyjmowało się lekko wilgotne, ale jeśli nie prasowałam od razu, to składałam i już złożone wieszałam na pół godziny do godziny. Zazwyczaj wystarczało. Obecnie bez suszarki wyłączam sobie łazienkę na kilka dni z prania w ogóle, bo i tak będę musiała wieszać rzeczy już złożone, a takie schną dużo dłużej. Z ubraniami jest po prostu wygodnie - po wyjęciu z suszarki rzucam jak leci i po godzinie chowam do szafy. Z pościelą to już całkiem inna bajka, po prostu nie będę miała jak suszyć, jeśli się nie zdecyduję na pralko-suszarkę :-?

OK
02-12-2007, 20:49
tak jak dzis ogladalismy to bylo napisane ze pranie ciagnie ok 0,95 kw a suszarka 4,25!!! dlatego tak pytam

a ile trwa takie suszenie?
W mojej pełny cykl 2 godziny

ila66
02-12-2007, 20:53
macie moze lub zamierzacie miec? tak sie zastanawiamy nad takim wynalazkiem :D

mam male pytanko , czy pralko - suszarka jest gorsza od suszarki ?
ceny suszarek ktore ogladalem dzisiaj startuja od 1500 zl
3,3 kW do ponad 4 kW troche prunda potrzebują na godzine , no wlasnie jak dlugo sie to suszy , godzine ? i przy jakiej wadze ?

OK
02-12-2007, 21:02
Przed pralko-suszarką miałam suszarkę osobno (stąd później już 2w1). Różnica była taka, że suszarka osobna suszyła na zasadzie wywalania wilgotnego powietrza na zewnątrz - w łazience sauna. Ale za to suszyła na wiór - wszystko suchutkie :D No i kwestia miejsca - w łazience "blokowej" stała na pralce i generalnie było tak sobie - straszna zawalidroga.
Moje refleksje są takie, że jakbym dziś zamiast mieszkanka urządzała dom z osobną pralnią, dałabym osobno pralkę i suszarkę (nie nawidzę wieszać prania i go potem zdejmować :evil: ). Do mieszkania pralko-suszarka, bo zajmuje mniej miejsca. Osobne urządzenia mogą pracować jednocześnie. W pralko-suszarce 2 cykle prania - 1 suszenie (na pół wsadu).
Z drugiej strony w domu zazwyczaj jest więcej miejsca na wieszanie prania :roll: , ale mam wrażenie, że np. przy małych dzieciach, jak pranie jest w zasadzie non-stop i tak by się przydała.

ila66
02-12-2007, 21:17
sprzedawca w sklepie dzisiaj zapewnial mnie o tym , ze suszarki susza idealnie ,
ale jak zadalem mu pytania dodatkowe , to polegl :roll:

Madziulka84
02-12-2007, 21:18
u nas tez lazienka jest mala i nie mamy gdzie wieszac prania - balkonu brak, lazienka w skosach dlatego pomyslelismy o takim rozwiazaniu. Teraz to juz nie wiem czy warto czy nie

wiec tak pranie z szuszeniem trwa ok 2h? tak?

OK
02-12-2007, 21:24
No właśnie ta moja suszarka (osobna) suszyła idealnie na suchutki wiórek. Czas to chyba było ponad dwie godz., ale za to tam wchodziło całe pranie. To na pewno było wygodne, bo się przekładało całość z pralki i już. Jedyny feler to było to wyrzucanie wilgoci na zewnątrz, ale może dzisiejszy sprzęt już tego nie robi :roll: W pralko-suszarce ta wilgoć jest skraplana i odprowadzana jak woda z pralki do kanalizy. Sama suszarka po prostu nie miała tego odprowadzenia.
Ale tak jak piszę, całe moje doświadczenie w tym temacie dotyczy sprzętów z poprzedniej epoki - pralko-suszarka ma z 10 lat, a suszarka była jeszcze parę lat wcześniej - dużo mogło się zmienić w tym temacie :wink:

OK
02-12-2007, 21:25
u nas tez lazienka jest mala i nie mamy gdzie wieszac prania - balkonu brak, lazienka w skosach dlatego pomyslelismy o takim rozwiazaniu. Teraz to juz nie wiem czy warto czy nie

wiec tak pranie z szuszeniem trwa ok 2h? tak?
Niestety - samo suszenie 2 godz, ale to można sprawdzić w specyfikacji konkretnego modelu. Jak w moim poście wyżej - duuużo mogło się pozmieniać.

ila66
02-12-2007, 21:29
No właśnie ta moja suszarka (osobna) suszyła idealnie na suchutki wiórek. Czas to chyba było ponad dwie godz., ale za to tam wchodziło całe pranie. To na pewno było wygodne, bo się przekładało całość z pralki i już. Jedyny feler to było to wyrzucanie wilgoci na zewnątrz, ale może dzisiejszy sprzęt już tego nie robi :roll: W pralko-suszarce ta wilgoć jest skraplana i odprowadzana jak woda z pralki do kanalizy. Sama suszarka po prostu nie miała tego odprowadzenia.
Ale tak jak piszę, całe moje doświadczenie w tym temacie dotyczy sprzętów z poprzedniej epoki - pralko-suszarka ma z 10 lat, a suszarka była jeszcze parę lat wcześniej - dużo mogło się zmienić w tym temacie :wink:

fakt , teraz taki sprzet dziala inaczej niz 10 lat temu , kiedys rura na zewnatrz :roll:
powiedzcie ile kosztuje wysuszenie powiedzmy 10 kilogramow ubran ; tak mniej wiecej ?

Madziulka84
02-12-2007, 21:30
myslalam ze to tak jak odwirowanie :D a tu jednak 2 godziny

OK
02-12-2007, 21:32
myslalam ze to tak jak odwirowanie :D a tu jednak 2 godziny
Całkiem jak odwirowanie :D Dwugodzinne :-? :wink:

filon123
03-01-2008, 15:39
fakt , teraz taki sprzet dziala inaczej niz 10 lat temu , kiedys rura na zewnatrz :roll:

rura to nie takie głupie rozwiązanie... suszarka kondensacyjna, oprócz prądu, pożera dodatkowo ze 100 litrów wody niezbędnej do skraplania się prary wodnej.. w suszarkach wywiewnych płacisz tylko za prąd.

Pranie łatwiej wysuszyć w suszarce ewakuacyjnej, gdyż w zastosowanych technologiach nigdy powietrze skroplone nie będzie suchsze niż powietrze z zewnątrz (w dobrze wentylowanych łazienkach oczywiście)



powiedzcie ile kosztuje wysuszenie powiedzmy 10 kilogramow ubran ; tak mniej wiecej ?

suszarka wywiewna
cykl (5kg) to ok 4kwh, 1kwh to koszt ok 40gr => 10kg kosztuje ok 3,2zł

suszarka kondensacyjna: 3,2zł + koszt ok. 150l wody + 150 l ścieków..

kalia
03-01-2008, 19:46
Filon co ty za bzdury wypisujesz jakie 150 l wody Ty sie chyba nie znasz na tym . Ja mam suszarke Boscha kondensacyjną i podłączam tylko do prądu obojetnie gdzie , może stać w garażu piwnicy aby był prąd . Przecież to sa urzadzenia wolnostojące i żadnej wody nie potrzebują . Zobacz jakie one są drogie w porównaniu z wywiewnymi (mówie o dobrych markach)
Przepraszam , że tak ostro ale się zeźliłam :lol:

OK
04-01-2008, 01:06
fakt , teraz taki sprzet dziala inaczej niz 10 lat temu , kiedys rura na zewnatrz :roll:

rura to nie takie głupie rozwiązanie... suszarka kondensacyjna, oprócz prądu, pożera dodatkowo ze 100 litrów wody niezbędnej do skraplania się prary wodnej.. w suszarkach wywiewnych płacisz tylko za prąd.

Pranie łatwiej wysuszyć w suszarce ewakuacyjnej, gdyż w zastosowanych technologiach nigdy powietrze skroplone nie będzie suchsze niż powietrze z zewnątrz (w dobrze wentylowanych łazienkach oczywiście)



powiedzcie ile kosztuje wysuszenie powiedzmy 10 kilogramow ubran ; tak mniej wiecej ?

suszarka wywiewna
cykl (5kg) to ok 4kwh, 1kwh to koszt ok 40gr => 10kg kosztuje ok 3,2zł

suszarka kondensacyjna: 3,2zł + koszt ok. 150l wody + 150 l ścieków..
:o :o :o
Wprawdzie jestem raczej rozrzutna i w rachunki nigdy specjalnie się nie wpatrywałam, ale...

Filon co ty za bzdury wypisujesz jakie 150 l wody Ty sie chyba nie znasz na tym
Tu się zgodzę :D 150l wody + 150 l ścieków to nawet ja bym zauważyła na rachunku :o Zwłaszcza przy uruchamianiu suszarki przy co drugim praniu :o
Miałam do czynienia z suszarką wywiewną i pralko-suszarką kondensacyjną. Jakby mi zaczęło w jednym lub drugim urządzeniu wywalać 150 l wody, to bym pomyślała, że z pralką coś nie tak :o Nie wiruje, czy jak :o ???

filon123
04-01-2008, 11:16
Kalia, w pralko-suszarkach do skraplania wykorzystywana jest woda (może nie 75l na cykl, ale ok. 50), w suszarkach kondensacyjnych rzeczywiście wymiennik chłodzony jest powietrzem z zewnątrz. Przepraszam za zamieszanie :)

Jax
04-01-2008, 14:33
Ja mam słupek boscha, na dole pralka-potem łącznik z szuflada-na górze suszarka, urzadzenie niezastapione. Pranie jest suchutkie prosto do szafy, nic nie trzeba dosuszac.
Wsad do suszarki 8kg, zużycie prądu 4,1 kW na jeden cykl120min.
Z 8kg prania zostaje w specjalnym zbiorniku ze 3litry wody, teraz mam podłaczoną bezposrednio do kanalizacji.

nik_a
05-01-2008, 11:31
Od ponad pół roku posiadam suszarkę kondensacyjną AEG. Zgadzam się, że jest to urządzenie niezastąpione w domu. Wsad 6 kg, zużywa ok. 2,4 kW/cykl (2 godz.). Po każdym suszeniu należy opróżnić tylko zbiornik na wodę i wyczyścić filtr. Większość ubrań nie trzeba prasować, są bardzo miękkie, rewelacyjna jest do swetrów. Nareszcie nie muszę stać kilka godzin przy desce do prasowania. Polecam.

Zby5
05-01-2008, 18:57
rewelacyjne jest do, tak jak spiałaś swetrów i skarpet bokserek ręczników, a to co tzreba prasowa to jest poroblem. I tak naprawde niszczy pranie

adiz1
21-01-2008, 08:39
Kalia, w pralko-suszarkach do skraplania wykorzystywana jest woda (może nie 75l na cykl, ale ok. 50), w suszarkach kondensacyjnych rzeczywiście wymiennik chłodzony jest powietrzem z zewnątrz. Przepraszam za zamieszanie :)

Wydaje mi się , że mylisz się. Z tego co wiem do procesu suszenia w suszarce nie zużywa się żadnej wody tylko prąd.
Są 2 rodzaje suszarek : kondendacyjne i wywiewne (wywiewowe). W tych pierwszych wilgoć z ubrań skrapla się do pojemnika (lub wężykiem do kanalizacji) i po skończeniu suszenia powinno sie go opróżnić. Wywiewne wymagają podłączenia urządzenia do kanału wentylacyjnego i tamtędy usuwana jest woda.
Może te 50 l wody dotyczyło funkcji prania (pralko-suszarka)? W przeciwnym razie to by był absurd (dodatkowe koszty).
co do wypowiedzi OK
"...Jedyny feler to było to wyrzucanie wilgoci na zewnątrz, ale może dzisiejszy sprzęt już tego nie robi..." Prawdopodobnie trzeba było podączyć sprzęd do wentylacji (suszarka wywiewna). Nie wyobrażam sobie aby producent dopuszczał wyrzucenie kilku litrów wody (w postaci pary) z suszenia do pomieszczenia (np łazienki).

OK
21-01-2008, 10:23
Kalia, w pralko-suszarkach do skraplania wykorzystywana jest woda (może nie 75l na cykl, ale ok. 50), w suszarkach kondensacyjnych rzeczywiście wymiennik chłodzony jest powietrzem z zewnątrz. Przepraszam za zamieszanie :)

Wydaje mi się , że mylisz się. Z tego co wiem do procesu suszenia w suszarce nie zużywa się żadnej wody tylko prąd.
Są 2 rodzaje suszarek : kondendacyjne i wywiewne (wywiewowe). W tych pierwszych wilgoć z ubrań skrapla się do pojemnika (lub wężykiem do kanalizacji) i po skończeniu suszenia powinno sie go opróżnić. Wywiewne wymagają podłączenia urządzenia do kanału wentylacyjnego i tamtędy usuwana jest woda.
Może te 50 l wody dotyczyło funkcji prania (pralko-suszarka)? W przeciwnym razie to by był absurd (dodatkowe koszty).
co do wypowiedzi OK
"...Jedyny feler to było to wyrzucanie wilgoci na zewnątrz, ale może dzisiejszy sprzęt już tego nie robi..." Prawdopodobnie trzeba było podączyć sprzęd do wentylacji (suszarka wywiewna). Nie wyobrażam sobie aby producent dopuszczał wyrzucenie kilku litrów wody (w postaci pary) z suszenia do pomieszczenia (np łazienki).

To była suszarka sprzed co najmniej jakichś 15 lat, jeśli nie 20 - o ile dobrze pamiętam, nie było podejścia do wentylacji, ale mogę się mylić :wink:

zielony_listek
21-01-2008, 13:13
Kalia, w pralko-suszarkach do skraplania wykorzystywana jest woda (może nie 75l na cykl, ale ok. 50), w suszarkach kondensacyjnych rzeczywiście wymiennik chłodzony jest powietrzem z zewnątrz. Przepraszam za zamieszanie :)
Wydaje mi się , że mylisz się. Z tego co wiem do procesu suszenia w suszarce nie zużywa się żadnej wody tylko prąd.


Na suszarkach sie nie znam, ale co do pralko-suszarek, to też mam 10 letnia. Gdzieś czytałam, że w pralko suszarkach suszenie jest tylko kondensacyjne, nie ma modeli wywiewnych. Co do sposobów "kondensowania" pary z suszenia, czy sa inne metody niż chłodzenie woda (w przypadku pralko-suszarki, nie suszarki) to nie wiem.
W mojej pralko-suszarce na mur beton przy suszeniu zuzywana jest woda do chłodzenia bębna, wg instrukcji połowa tego co normalnie zużywa na pranie (nie pamiętam ile to litrów). Chciałam sprawdzić, jak jest w obecnych modelach (podejrzewam, że podobnie), ale to co jest (i czego brakuje) w opisach róznych urządzen w internecie to włosy staja dęba na głowie. Na stronach Indesitu na ten przykład w ogole nie znalazłam zużycia wody na pranie, a co dopiero cokolwiek o suszeniu (ani w karcie technicznej, ani w instrukcji - zreszta polska wersja niedostepna, szukałam w angielskiej).

Ale opisy ze stron sklepów to juz literatura fantastyczna, np.:

"roczne zużycie wody/energii (200 cykli) : 990 l / 22000 kWh
roczne zużycie wody/energii podczas prania (200 cykli) : 230 l / 12600 kWh "

To te 760 litrów na co? No bo chyba technika nie poszła do tyłu, żeby na suszenie zużywać ponad 3 razy więcej wody niz na pranie (skoro dziesięcioletnie modele zużywaja o połowę mniej).
A może to takie chytre urzadzenie, w którym trezba non-stop prac, bo jak się jej nie używa to ona wtedy myk, i podpija te 990 litrów... A może to są modele co z tej wody bimber pedzą?

A w opisie innego modelu dwa razy wymiary podali. Tyle, że sie od siebie zupelnie różniły.

No ręce opadają... nie szukam dalej.

bimbelt
27-04-2008, 20:03
Nigdy nie uzywalem tej drugiej, ale w nowym domu nie bede mial zbyt wiele miejsca na wieszanie prania, wiec chyba warto sie zastanowic.

Rozpietosc cenowa jest dosc duza, a po budowaniu zostaly tylko dlugi. Czy tanie modele, jak np. ten: http://www.agito.pl/pralkosuszarki/hotpointariston_armxxd_109.1533.328036.html sa warte uwagi czy lepiej sobie odpuscic i kupic zwykla pralke?

laziale
27-04-2008, 20:26
Nie ma się nad czym zastanawiać polecam drugą wersję

bimbelt
27-04-2008, 21:24
Nie ma się nad czym zastanawiać polecam drugą wersję

Mozesz uzasadnic?

Basia1112
27-04-2008, 21:39
Od 10 lat mam pralko-suszarkę i używałam jej do suszenia kilka razy.Dosuszałam pranie częściej,ale już nie kupiłabym pralki w tej opcji.Dlaczego ?Suszenie długo trwa,a jak mówi mój mąż strach przejść obok licznika prądu w tym czasie.Poza tym zniszczyłam trochę rzeczy poprzez suszenie.Może mam stary typ,może nie umiem się obchodzić -nie wiem.Na pewno nie kupię już takiej pralki.W domku mam pralnio-suszarnię,więc nie mam takiej potrzeby.

janusz_21
28-04-2008, 08:08
Witam! Poczytaj opinie użytkowników pralek w"caneo", piszą tam podobnie jak Basia.

sharoon
28-04-2008, 11:40
Absolutnie się nie zgadzam z przedmówcami. Od 6-ciu lat użytkuję pralko-suszarki (najpierw electrolux, teraz ariston) i życia sobie bez nich nie wyobrażam.
ZALETY:
- ręczniki "puchate" jak na reklamach - cudo
- czarne rzeczy podczas suszenia pozbywają się "paprochów"
- skarpety podczas suszenia odzyskują kształt
- t-shirtów nie trzeba prasować
- duże reczy, np. pościel, nie "zdobią" mi domu podczas suszenia
- w sytuacjach typu emergency - w ciągu godziny mam wyprany i suchy potrzebny ciuch
Koszt prądu - nie zauważyłam żadnej różnicy porównując rachunki sprzed zakupu pralko-suszarki i później. Ogólnie bardzo polecam.

martajochna
28-04-2008, 12:31
Zgadzam sie z Basia,

suszarka bardzo niszczy ubrania, kolory ubran blakna, korzystam od czasu do czasu tylko do poscieli i recznikow kiedy na dworze leje :)

Pzdr

sharoon
28-04-2008, 14:21
Możesz uchylić rąbka tajemnicy, w jaki sposób suszarka niszczy ubrania? Bo może mam poniszczone i nie zauważyłam ;)

martajochna
28-04-2008, 14:59
W suszarce wykorzystuje sie podwyzszona temperature (zeby nie napisac ze wysoka), co niekorzystnie wplywa na wlokna materialu.

To podobnie jak suszenie ubran o soczystych kolorach na zewnatrz w sloncu, kazdy wie co sie potem dzieje z kolorem ;)

No chyba ze te najnowszej generacji sa przyjazne dla ubran, ale za nowosc sie
placi ;)

aglig
29-04-2008, 11:56
Mam pralko-suszarkę od ośmiu lat indesitu. Kupiłam jak miał się urodzić mój pierworodny z myślą że w zimie nie bardzo jest gdzie suszyć pieluchy. Używałam może góra dziesięć razy. Teraz korzystam tylko z funkcji prania.
Dlaczego nie:
1. Zazwyczaj piorę kiedy mam pełen wkład, do suszenia musiałabym rozdzielać na dwa razy, bo maksymalna pojemność to właśnie pół wkładu.
2. Energożerne strasznie. Żeby było w miarę wysuszone trzeba ustawić program conajmniej godzinny.
3. Używam płynu do płukania , po wysuszeniu w suszarce nie ma tego zapachu.
4. Wg. mnie bardziej się mnie i trudniej jest wyprasować rzeczy.
Ale moja pralko-suszarka jest już stara i może technika poszła tak do przodu że współczesne pralko-suszarki są bardziej rewelacyjne. Ale wg mnie nie ma jak wysuszone na świeżym powietrzu pranie. W zimie oczywiście gorzej ale jakoś dajemy sobie radę bez uzycia trybu suszenia.

iwciad
29-04-2008, 12:13
Ja kupiłam pralko-suszarkę również z myślą o dziecku i konieczności suszenia pieluch, co wogóle nie miało przełożenia na rzeczywistość bo pampersów się przecież nie pierze :lol: . Używam jej może z 2 razy na rok, zazwyczaj jak mąż potrzebuje uprać dzinsy na tzw. "wczoraj". Rzeczywiście pranie po takim suszeniu trudniej jest uprasować. Nie wiem jaka jest obecnie różnica w cenie, jeśli duża to trzeba się zastanowić czy ma sens kupować coś, czego się nie będzie używać. Wiem napewno, że moja kolejna pralka będzie bez suszarki.

zielony_listek
29-04-2008, 12:53
Mam pralko-suszarkę od ośmiu lat indesitu.

Tez mam Idesita juz z 10 lat. Zwykłego prania zazwyczaj nie suszę, za to bieliznę, skarpetki, ręczniki prawie zawsze. Super sprawa! Nie musze obwieszać grzejników skarpetami albo na sznurku na dworze mocowac każdej skarpety spinaczem
(alternatywa - zbieranie skarpet rozwianych przez wiatr po okolicy :-)).
Bardzo sobie chwalę zakup pralko-suszarki (wcale nie planowany, akurat była w promocji).
Co do energochłonności - zuzycie prądu i wody na suszenie powinno byc podane przez producenta. Teraz wiekszośc urządzeń jest dobrej klasy.

magi
29-04-2008, 19:01
i bądż tu człowieku mądry :-?

Zorka31
18-05-2008, 22:28
Od 8 lat mam Indesit pralko-suszarkę. Działa bez awarii. Fakt, nie używam suszarki często, ale jeśli już to generalnie rzecz biorąc przydaje się bardzo. Teraz kompletuje sprzęt do nowego domu i tylko pralko-suszarka. Zastrzeżenie - suszę głównie bawełnę, czasem dżinsy, delikatnych NIE. Jestem b. zadowolona. A, rzeczywiście płynu do płukania nie czuć po suszeniu.

pawlaczynski
20-05-2008, 09:56
W zasadzie powinna wypowiedzieć się moja druga połowa ale powiem w skrócie. Mamy od 4 lat pralko-suszarkę Ariston. Firma taka sobie, urządzenie ok. Suszymy praktycznie przy każdym praniu bo mieszkamy w bloku a suszenie ubrań na balkonie nie wygląda za estetycznie. Faktycznie zdażyło się, że kilka koszulek po suszeniu zmieniło rozmiar z M na XS ale wystarczy czytać metki. Właśnie wykańczamy dom (a on nas) i będziemy na pewno mieć pralkę i obok suszarkę. Można kupić takie fajne chusteczki, które zmiękczają suszone ubrania, ładnie pachną i zbierają wszelkie dziwactwa z pralki. To tyle w temacie suszarek.

Pozdrawiam
P.R.

ps - obsługiwać pralko-suszarkę potrafi tylko lepsza połowa :-)

d5620s
21-09-2008, 00:28
Sama nie kupiłam chociaż miałam okazję używać p-s nowego typu:

-energożerna (dwa suszenia w tygodniu dają o sobie znać)
-upierdliwe wyjmowanie prania i rozdzielanie tego co na "linkę" i tego co zostaje w p-s
-strasznie pogniecione rzeczy (wysuszone paradoksalnie trzeba spryskać dość mocno bo sama para nie zawsze daje radę-gdzie tu sens-gdzie logika?)
-potwierdzam, że ręczniki są po praniu puchate-ale ich włókna po kilku suszeniach dostają ostro w kość i niestety po jednokrotnym nawet użyciu po kąpieli przypominają szmate i wyglądają gorzej niz inne. Oczywiście po wysuszeniu wyglądaja jak nowe ale maksymalnie jeden dzień
-mamy mało rzeczy z mocnej bawelny-raczej tylko koszule męża - moja bielizna nie przeżyłaby starcia z suszarką - pościele atłasowe i satyna bawełniana ewentualnie (masakra po kilkunastu suszeniach)
-p-s szkodzi intensywnym kolorom-fakt na ciemnych ciuchach nie ma paprochów ale po jakims czasie nie ma i pigmenty i czarny staje sie grafitem:)))) tez dobrze
-skarpety wyciągam z pralki tak wywirowane, że po wieczornym praniu rano sa suche-na co mi suszarka???? Kupiłabym, gdybym zyła na wariackich papierach i potrzebowała często czystej odzieży "na gwałt" (częste wyjazdy, zycie na walizkach)... B o suszarka nie oszczędza ci pracy-ona jedynie skraca czas oczekiwania na możliwośc wykanania pracy (prasowania). Przy czym to prasowanie jest bardziej męczące niz normalnie bo zagniecenia sa hard-core. Ale coś za coś. P-s wymyślono dla zabieganych ludzi biznesu w USA, mieszkajacych w luksusowych flatach gdzie suszarka balkonowa (o ile jest takowy) to faux-pass -korzystających z pralni publicznych w dodatku. Teraz czasy sie zmieniły ale malo znam ludzi którzy są superzadowoleni. To jednostki, którym czasem p-s ratuje życie bo potrzebuja szybkiej wymiany ciuchów. Nie polecam ale i nie odradzam-wszystko zależy od trybu życia
-

-

juka11
22-09-2008, 18:44
Miałam kiedys pralko - suszarke w wynajmowanym mieszkaniu, używana była baaaardzo rzadko. Suszenie trwało długo nie pamietam dokładnie ile, ale na pewno duzo ponad godzine, a suszysz tylko pół normalnego 5 kg wsadu, wiec całe pranie to czas suszenia razy dwa, czyli ze 3 godziny lekko. A prądu zżerała duzo :(
Ale jesli koszty nie grają dla Ciebie roli to polecam, zwłaszcza do suszenia skapretek, nie musisz wieszać każdej z osobna na sznurku :)

Gogdi
23-09-2008, 11:58
Ja wam napiszę z "zawodowego" punktu widzenia. Za czasów studenckich wakacji dorabiałam sobie w pewnej pralni hotelowej. Suszarki tam były a nad każdą wielki szyld. W wolnym tłumaczeniu: "Do suszarki wolno wkładać tylko ręczniki, szlafroki frotte, skarpetki, zabawki pluszowe i wszystko to co ma pozostać puchate i nieprasowane". Jak się będziesz trzymać tej zasady to suszarka na pewno się sprawdzi. Nie pościel (no chyba że z kory), nie bluzki, nie dżinsy, rajstopy, sukienki i inne eleganckie ubrania. Jak coś ma na metce znaczek, że wolno to prać w max 30 stopniach lub ręcznie to chyba jasne że nie wrzuca sie tego do suszarki. Proste.

JanWerbinski
30-11-2008, 22:55
-strasznie pogniecione rzeczy (wysuszone paradoksalnie trzeba spryskać dość mocno bo sama para nie zawsze daje radę-gdzie tu sens-gdzie logika?)
-
Trzeba było użyć programu suszarki "do prasowania"! Wtedy są lekko wilgotne i łatwiej się prasuje. Wszystko jest dokładnie opisane w instrukcji, którą wypada przeczytać przed użyciem.

Gabi.gg
30-11-2008, 23:18
Pralko-suszarka.

DorciaIQ
01-12-2008, 17:38
Można kupić takie fajne chusteczki, które zmiękczają suszone ubrania, ładnie pachną i zbierają wszelkie dziwactwa z pralki.
Co to za chusteczki, jak one działają i "z czym to się je" :wink: bo pierwsze słyszę o takim wynalazku?

Gogdi
02-12-2008, 08:25
To są takie papierowo-włókninowe płaty, wielkości i konsystencji chusteczek nawilżanych mniej więcej. Wkłada się to razem z praniem do suszarki a po wysuszeniu wyrzuca. Są jednorazowe, w Polsce do dostania chyba tylko przez Allegro, albo w sklepach z chemią z Niemiec. O takie na przykład http://www.allegro.pl/item478247951_zapachowe_chusteczki_do_suszarki_50_ szt.html

DorciaIQ
02-12-2008, 09:30
Aha. Szprytne. Dzięki :)

dziewiatka
02-12-2008, 10:05
A ja przez jakiś czas korzystałam z pralko-suszarki i niegdy więcej! Ubrania były totalnie wygniecione i śmierdzące. Wolałam wysuszyć na wieszaku...

Od kilku lat korzystam z pralki i suszarki - osobnych urządzeń i jestem bardzo zadowolona. A już na pewno przy dzieciach to jest niezbędna sprawa. Jako, że suszarkę stawia się na pralce - to wcale tak dużo miejsca nie zajmuje, więc może warto rozważyć kupienie osobnych urządzen?

DorciaIQ
02-12-2008, 10:10
Właśnie dziewiatka, bo ja chciałabym tak zrobić - czy ubrania suszone w suszarce też nie mają zapachu płynu do płukania, tak jak piszą użytkownicy pralko-suszarek powyżej?

Harissa
02-12-2008, 14:14
suszarki kondensacyjnej używam od 2,5 roku i jak do tej pory nie zniszczyła niczego, co w niej suszyłam, w okresach niepogody suszę właściwie wszystko, łącznie z bielizną, swetrami, butami, pościelą, poduszkami - bo są wypełnione granulatem i tylko po suszeniu są fantastycznie sprężyste i równomiernie napełnione,
po kilku moich eksperymentach wychodzi, że suszyć można wszystko, tylko trzeba wiedzieć na jakim programie i jak - do suszarki był dołączony specjalny stojak na buty i na swetry, sweter wrzucony luzem do suszarki to może nie najlepsze rozwiązanie, ale ułożony na stojaku suszy się bez deformowania i wcale nie skracam mu żywota, szybciej się znudzi, niż zniszczy

Pranie z suszarki wyjmuję zaraz po skończeniu programu, wtedy składam jeszcze ciepłe i nie muszę go w ogóle prasować, jeśli zapomnę, lub coś wyskoczy, że nie ma takiej możliwości, to puszczam program wygładzania i wtedy tez nie prasuję. Dobre suszarki mają sporo kombinacji programowych i naprawdę można sobie ułatwić życie, zwłaszcza gdy ktoś nie znosi prasowania jak ja 8)

Czy można się obyć bez suszarki ? Na pewno, tak samo jak bez wielu innych urządzeń, kwestia osobistego wyboru

DorciaIQ
02-12-2008, 15:02
Buty? :o Niezłe :wink:

Jak wygląda taki stojak? Możesz trzepnąć fotę?

ellaj
02-12-2008, 16:21
I znowu potwierdza sie zasada, jesli cos jest do wszystkiego jest do niczego.
Przed kupnem suszarki i pralki czytalam jak dzialaja.
Otoz, pralko-suszarki susza grzalkami, dlatego ubrania niszcza sie bardziej. Natomiast same suszarki susza tylko nagrzanym powietrzem i nie niszcza tak ubran.
Polecam tylko oddzielne urzadzenia.

sure
02-12-2008, 17:10
O, to ciekawe. Nie wiedziałam że te urządzenia działają na innej zasadzie. To może jeszcze raz przemyślę temat samej suszarki (na razie byłam przeciw). ciekawe, czy można w suszarkach bezkarnie suszyć coś, co ma na metce oznaczenie, zeby nie suszyć w suszarce? Sporo moich rzeczy ma taki znaczek... :-?

Harissa
02-12-2008, 21:16
Buty? :o Niezłe :wink:

Jak wygląda taki stojak? Możesz trzepnąć fotę?

ano adidasy, ja po prostu lubię eksperymenty, więc od lat piorę je w pralce, bo za leniwa jestem na zabawy szczoteczką, a od 2,5 roku suszę również w suszarce, jeśli akurat nie mam innej opcji ich wysuszenia, jak na razie przeżyły takie "zabawy" 2 pary, mają się dobrze i nic im nie dolega,

stojak to połączenie drutów i plastiku, układa się na nim w specjalny sposób sweter, wkłada toto na specjalny zaczep do środka wsadu i puszcza program na wełnę , można też wkładać w to buty i tak czynię - fotkę pstryknę jutro, bo dzisiaj już mi się nie chce, zwłaszcza że z łóżka piszę :wink:

JanWerbinski
03-12-2008, 11:52
Buty? :o Niezłe :wink:

Jak wygląda taki stojak? Możesz trzepnąć fotę?

ano adidasy, ja po prostu lubię eksperymenty, więc od lat piorę je w pralce, bo za leniwa jestem na zabawy szczoteczką, a od 2,5 roku suszę również w suszarce, jeśli akurat nie mam innej opcji ich wysuszenia, jak na razie przeżyły takie "zabawy" 2 pary, mają się dobrze i nic im nie dolega,

stojak to połączenie drutów i plastiku, układa się na nim w specjalny sposób sweter, wkłada toto na specjalny zaczep do środka wsadu i puszcza program na wełnę , można też wkładać w to buty i tak czynię - fotkę pstryknę jutro, bo dzisiaj już mi się nie chce, zwłaszcza że z łóżka piszę :wink:

Tutaj http://www.bosch-agd.pl/?5=WTS86513BY&25=7126 możesz ściągnąć instrukcję suszarki oraz instrukcję kosza do suszenia wełny i butów. Jest opisany sposób jego używania.

qqrq5
03-12-2008, 12:52
Buty? :o Niezłe :wink:

Jak wygląda taki stojak? Możesz trzepnąć fotę?

ano adidasy, ja po prostu lubię eksperymenty, więc od lat piorę je w pralce, bo za leniwa jestem na zabawy szczoteczką, :

adidaski tez piore w pralce, w zyciu nie bawiłabym sie w szczoteczke ;)

DorciaIQ
05-12-2008, 09:29
Ja raz jak wyprałam adidasy w pralce (bez suszenia) to były owszem czyste :D ale trochę lat im przybyło... :cry:
No ale teraz (czyt. za rok - półtora :roll: ) sobie poeksperymentuję znowu :lol:

Aha - oczywiście zgadzam się że pralkosuszarka jest do d. a dobre rozwiązanie to tylko pralka + suszarka bo to działa inaczej.
Zresztą ostatnio sobie oglądałam pralki i suszarki i sorry, ale bęben suszarki 6kg jest z półtora raza większy niż bęben pralki 6kg, więc to chyba wyjaśnia częściowo, na czym polega różnica? I dlaczego rzeczy się tak okropnie nie gniotą jak w pralko-suszarce 8)

dziewiatka
07-12-2008, 09:50
Właśnie dziewiatka, bo ja chciałabym tak zrobić - czy ubrania suszone w suszarce też nie mają zapachu płynu do płukania, tak jak piszą użytkownicy pralko-suszarek powyżej?

ubrania suszone w suszarce pachną płynem do płukania i są miekkie, a te suszone w pralko-suszarce pachna guma i sa szorstkie i takie jakby spalone... przynajmniej tak bylo w pralko-suszarce, ktora mialam okazje stestowac. chyba ariston. a suszarke mam whirlpoola. kondensacyjną i jestem z niej bardzo zadowolona.

co do prania i suszenia butów - robie dokładnie tak samo.

Gabi.gg
07-12-2008, 12:28
I znowu potwierdza sie zasada, jesli cos jest do wszystkiego jest do niczego.
Przed kupnem suszarki i pralki czytalam jak dzialaja.
Otoz, pralko-suszarki susza grzalkami, dlatego ubrania niszcza sie bardziej. Natomiast same suszarki susza tylko nagrzanym powietrzem i nie niszcza tak ubran.
Polecam tylko oddzielne urzadzenia.
A skąd suszarki biorą to ciepłe powietrze? Z Sahary? Przecież też coś musi je podgrzać.
Ja mam pralko-suszarkę i nie potwierdzam, że suszarka niszczy ubrania. Nie jest też prawdą, że ubrania nie pachną płynem do płukania po wysuszeniu w pralko-suszarce, bo moje akurat pachną.

Co do praktyczności używania, to dla mnie wygodniejsza jest pralko-suszarka, bo nie muszę przekładać prania do innego urządzenia po wypraniu, tylko wszystko dzieje się za jednym razem.

Niektórzy piszą o dużych kosztach używania suszarki. Ciekawe, bo nikt nie zastanawia się jakie są koszty używanai telewizora włączonego w niektórych domach non stop (ok. 300-500W), włączonych całymi wieczorami komputerów w pokojach dzieci (400-500W + monitor 200-300W) i innych urządzeń jak amplitunery (500-1000W). Jak to wszystko się weźmie pod uwagę, to nie wiem jak mozna uważać za duże koszty użycia suszarki parę razy w tygodniu na 2 godziny.

witu102
07-12-2008, 12:50
ja mam osobiście pralkę, nie p-s...rozwiązanie o tyl lepsze, że jak pralka ma 8kg, to zintegrowana z nią suszarka może wysuszyć 4kg..więc połowe wywalić trzeba...a tak obok pralki stoi suszarka..pralka na 8kg suszarka na 9kg więc jedyne co trzeba zrobić to przerzucić pranie z jednej do drugiej..póki co nic sie nie kurczy, nie filcuje, na dodatek połowa rzeczy nie wymaga już prasowania...moze te kwestia "nowoczesności" suszarki (model na 2008), bo wyobrażam sobie, że użytkowniocy starszych urządzeń mogą miec inne doświadczenia (coś hjak doświadczenia apropos diesli sprzed 20lat i teraz)...
Co do prądożerności to jest tam kategora B+ więc nie tak, źle i rachunki jakoś zabójczo nie wzrastają przy suszeniu 3-4razy na tydzień...

ellaj
07-12-2008, 20:11
Rowniez uwazam, ze suszarka obok pralki jest najlepszym rozwiazaniem. I ten sam wklad. Tak jak piszesz przy pralko-suszarce polowe trzeba wyjac, jak nie wiecej, a i tak suszylam 3 reczniki chyba 2 godziny. Moze przesadzam, ale suszarka jest bez porownania lepsza.
Poza tym przy moim "pralnianym" przerobie nie mam czasu, az pranie sie wysuszy, zeby wyprac kolejne. A tak super. Piore, przekladam, wkladam nastepne. To sie pierze, a to suszy.
Extra.

Gabi.gg
07-12-2008, 22:50
ja mam osobiście pralkę, nie p-s...rozwiązanie o tyl lepsze, że jak pralka ma 8kg, to zintegrowana z nią suszarka może wysuszyć 4kg..więc połowe wywalić trzeba...a tak obok pralki stoi suszarka..pralka na 8kg suszarka na 9kg więc jedyne co trzeba zrobić to przerzucić pranie z jednej do drugiej
Tylko czy często w przeciętnej rodzinie pierze na raz więcej niż 4 kg prania? 4 kg to na przykład: 16 koszul lub 32 podkoszulki lub 16 ręczników. 8 kg to dwa razy więcej. W jakim czasie uzbierasz 32 koszule lub 64 podkoszulki lub 32 ręczniki? Do tego jest jeszcze podział na pranie białe i kolorowe. Według mnie pralko-suszarka w przeciętnej wielkości rodzinie w zupełności wystarcza i nie ma tej uciążliwości z przekładaniem prania - wkładasz brudne a wyjmujesz czyste i na dodatek suche. :)

DorciaIQ
08-12-2008, 08:26
ja mam osobiście pralkę, nie p-s...rozwiązanie o tyl lepsze, że jak pralka ma 8kg, to zintegrowana z nią suszarka może wysuszyć 4kg..więc połowe wywalić trzeba...a tak obok pralki stoi suszarka..pralka na 8kg suszarka na 9kg więc jedyne co trzeba zrobić to przerzucić pranie z jednej do drugiej
Tylko czy często w przeciętnej rodzinie pierze na raz więcej niż 4 kg prania? 4 kg to na przykład: 16 koszul lub 32 podkoszulki lub 16 ręczników. 8 kg to dwa razy więcej. W jakim czasie uzbierasz 32 koszule lub 64 podkoszulki lub 32 ręczniki? Do tego jest jeszcze podział na pranie białe i kolorowe. Według mnie pralko-suszarka w przeciętnej wielkości rodzinie w zupełności wystarcza i nie ma tej uciążliwości z przekładaniem prania - wkładasz brudne a wyjmujesz czyste i na dodatek suche. :)
Ja mam teraz pralkę 3kg i dwuosobową rodzinę i pralka jest za każdym razem wypełniona po brzegi. Wyobrażam sobie że jak będą dzieci to ta liczba wzrośnie i to nie dwukrotnie, ale bardziej.
A jeśli komuś wystarczy 4kg, to moim zdaniem kupowanie pralko-suszarki 8-9kg tylko po to, żeby nie trzeba było wyjmować połowy na suszenie, to przerost formy nad treścią :wink:
Ale jak kto lubi :)

Harissa
08-12-2008, 10:10
Tylko czy często w przeciętnej rodzinie pierze na raz więcej niż 4 kg prania? 4 kg to na przykład: 16 koszul lub 32 podkoszulki lub 16 ręczników. 8 kg to dwa razy więcej. W jakim czasie uzbierasz 32 koszule lub 64 podkoszulki lub 32 ręczniki? Do tego jest jeszcze podział na pranie białe i kolorowe. Według mnie pralko-suszarka w przeciętnej wielkości rodzinie w zupełności wystarcza i nie ma tej uciążliwości z przekładaniem prania - wkładasz brudne a wyjmujesz czyste i na dodatek suche. :)

my chyba nie jesteśmy zatem przeciętną rodziną (dodam że zaledwie 3 osobową), bo u mnie w tygodniu są średnio 3 prania pełnych pralek robione zazwyczaj w piątek lub sobotę - pralkę mam 5 kg, suszarkę 6 kg i świetnie się takie połączenie sprawdza, pralka stoi obok suszarki, więc przerzucenie rzeczy zajmuje naprawdę chwilkę i jest zdecydowanie mniej uciążliwe niż wyciąganie z pralki i rozwieszanie na sznurkach, co zwykłam czynić w ciepłych okresach roku, wtedy rzeczywiście suszarki prawie nie używam,

witu102
08-12-2008, 20:58
no u nas często gęsto pełna pralka hula, a jak przyjdzie wyprać firanki czy pościel to na raty...pralkosuszarki jak widziałem są dość drogie (tak mi się zdaje) jak na to co oferują..w podobnej cenie kupisz pralkę i suszarkę, choć oczywiście co kto woli i ile ma miejsca..bo oczywiście odpowiedź na pytanie pralka czy pralkosuszarka brzmi pralkosuszarka, jednak na pytanie pralkosuszarka czy pralka i suszarka...odpowiedź nie jest jednoznaczna, choć jak są warunki ja bym brał drugi zestaw...:)

zielony_listek
08-12-2008, 21:12
Tylko czy często w przeciętnej rodzinie pierze na raz więcej niż 4 kg prania? 4 kg to na przykład: 16 koszul lub 32 podkoszulki lub 16 ręczników. 8 kg to dwa razy więcej.

O choinka! Ja mam pralke chyba pięciokilową ale 16 ręczników to za skarby swiata nie upchnę... 32 podkoszulki???
Gabi, tos mi ćwieka zadała...

zielony_listek
08-12-2008, 21:17
...pralkosuszarki jak widziałem są dość drogie (tak mi się zdaje) jak na to co oferują..w podobnej cenie kupisz pralkę i suszarkę, choć oczywiście co kto woli i ile ma miejsca..bo oczywiście odpowiedź na pytanie pralka czy pralkosuszarka brzmi pralkosuszarka, jednak na pytanie pralkosuszarka czy pralka i suszarka...odpowiedź nie jest jednoznaczna, choć jak są warunki ja bym brał drugi zestaw...:)

Co do drugiej części się zgodze, pewnie że pralka i suszarka wygodniejsza od pralko-suszarki, ale nie zawsze się da i nie zwsze jest potrzeba.
No ale dorabianie ideologii, że pralka i suszarka odzielnie w sumie kosztuja mniej niz sama pralko-suszarka to juz chyba przesada. Choc moge sie mylić, bo ja kupiłam w promocji pralko-suszarke w cenie pralki. Ale z drugiej strony takiej promocji żeby dodawali suszarke gratis do pralki to nie spotkalam :-)

No i z ta energią pieknie Gabi ujęła :-). Ciepłe powietrze w suszarkach jest z Sahary. Za darmo. Tylko transport kosztuje :wink:

witu102
09-12-2008, 08:41
koszty koszty..no ale pralka tez zuzywa wodę i prąd..ciepła woda w pralce nie pochodzi z islandii ani nawwet w bukowiny..idąc tym toropem zrezygnujmy z tv, komputerów, radia bo wszystkie zużywają energie..nie ma nic za darmo, a suszarka (lub pralkosuszarka) to zdecydowanie wyższy komfort...

JanWerbinski
09-12-2008, 13:12
Widzę, że niektórzy mają problem z policzeniem kosztów energii. Napisze więc z pamięci orientacyjne ceny.
W moim ZE 1 kWh kosztuje w grudniu 2008:
G11 - 0,50 zł
G12 noc 0,25
G12 dzień 0,60 zł

Pralka typowa zużywa dla prania kontrolnego, którym jest bawełna pełny wsad w 60 stopniach 1 kWh. Pranie jedwabiu w zimnej wodzie zużywa 0,05 kWh, czyli TRZY GROSZE w G12 dzień.

Zatem 1 pranie 4,5-8 kg bielizny kosztuje odpowiednio jak cena 1 kWh powyżej.

Moja suszarka 8 kg zużywa na bawełnę 8 kg mokrej, odwirowaną w 1400 obrotach niecałe 5kWh. Razem z praniem daje to 6 kWh. Zatem wysuszenie i wypranie 8 kg bawełny kosztuje odpowiednio:
G11 - 3 zł
G12 noc 1,50 zł
G12 dzień 3,60 zł

Przeliczając teraz koszt godziny czasu poświęconego na rozwieszanie i zwijanie prania okazuje się, że koszt suszenia jest całkiem niewielki.

Przy okazji 100% energii zużytej na suszenie idzie na ogrzewanie mieszkania. Przy taniej taryfie G12 i ogrzewaniu prądem koszt suszenia zwraca się mniejszymi kosztami ogrzewania. Jako bonus mamy suche mieszkanie bez grzyba i pleśni za szafą.

Powyżej są ceny energii.

Cena wody to chyba 7 zł za 1000 litrów. Nie pamiętam czy w tej cenie są ścieki, czy drugie tyle kosztuje ściek. Zakładajmy, że 14 zł wraz ze ściekami. Jedno pranie to zwykle 50 litrów. Zatem woda kosztuje 0,50 zł

Prąd do prania + woda + prąd do suszenia:
G11 - 3,70 zł
G12 noc 2,20
G12 dzień 4,30

Pozostaje nam amortyzacja sprzętu.
Suszarka kosztuje średnio 1500 zł. Zakładając jej życie na 5 lat i 3 prania w tygodniu otrzymujemy 2 zł za 1 użycie.
Przyzwoita pralka to 1200 zł. Zakładając użycie jak wyżej otrzymujemy 1,60 zł za jedno pranie.

Prąd do prania + woda + prąd do suszenia + amortyzacja pralki + amortyzacja suszarki:
G11 - 7,30 zł
G12 noc 5,80 zł
G12 dzień 7,90 zł

Pozdrawiam

dziewiatka
09-12-2008, 13:21
poważna sprawa :)
najbardziej podoba mi się amortyzacja pralki

witu102
09-12-2008, 19:20
moja pralka ma już 8lat i przezyła 2 przeprowadzki więc ma jeszcze lepszą amortyzację:)

dziewiatka
09-12-2008, 20:37
no to twoja pralka już chyba zaczeła na siebie zarabiać.. dobrze, że nie masz suszarki, bo by stworzyły związki zawodowe... ;)

JanWerbinski
10-12-2008, 00:19
Moja Ardo też ma 12 lat i się zamortyzowała ponad dwa razy. Ale wymieniam ją na Boscha, bo jest brzydka, zardzewiała, skacze pod sufit po łazience i pomimo wygotowania w niej odkamieniaczy, ługu sodowego i proszku do zmywarki, czasem brudzi ubrania.

Suszarkę mam od około dwóch tygodni. Rewelacja. Tylko trzeba uważać, bo niektóre "bawełniane" rzeczy mają domieszkę sztucznych włókien. Trzeba je traktować jak sztuczne, żeby się nie skurczyły.

krokusik77
02-08-2011, 14:29
podbijam :)
wątek strawy,macie jakieś nowe doświadczenia w tym temacie?

woy
15-08-2011, 16:26
Heloł,
Moja żonka pierze bez przerwy (chyba lubi, bo przecież aż tak to nie brudzimy ) ale strasznie marudzi przy suszeniu, że musi wieszać, potem zbierać i żebym w końcu zamontował suszarkę u sufitu itp. Nic nie bedę wiercił w suficie (juz wystarczy, że ona wierci mi dziure w brzuchu), bo mam tam grubo styropianu, ale wpadłem na, jak zawsze, genialny pomysł zakupu suszarki kondensacyjnej. Odpadnie mi wiercenie, a żonce wieszanie i zbieranie! Genialne! Powiedzcie mi tylko dlaczego mam przeczucie, że nie warto kupować pralko-suszarki? Pralkę mamy fajną i nikt nie narzeka, ale mogłbym ją oddać komuś i kupić pralko-suszarkę, jednak gdzieś mi po głowie chodzi, że są argumenty za rozdzieleniem tych funkcji. Kto podpowie jakie to argumenty? No i jak juz będę wiedział, że to ma byc suszarka to na co zwrócic uwage przy wyborze? Nie znam sie na tym zupełnie. Chciałbym kupic suszarkę niezawodną, łatwą w montażu i w rozsądnej cenie. Co radzicie?
Aha, i raczej bedę kupował w tajemnicy, bo żonka ma argument, że suszarka bardzo gniecie i będzie trudniejsze prasowanie. Czy ma rację?

megi24
28-08-2011, 18:27
Zerknij sobie na ten model (http://http://www.euro.com.pl/pralko-suszarki,_lg.bhtml?gclid=CN7Ij6fB8qoCFQpO3god4xDuP A), montaż odpada, ustawień zarówno prania jak i suszenia jest sporo, więc spokojnie żona będzie mogła dopasować temperaturę tak, żeby się ubrania nie gniotły.
Ewentualnie pralki parowe nie gniota ubrań tak jak tradycyjne, a przy dobrej wirówce nie ma wiele do suszenia.

stilla
06-09-2011, 08:58
Oj żeby mój mąż był tak wspaniałomyślny,pralko suszarka to marzenie chyba każdej kobiety, zaoszczędza sporo pracy,rozwieszać nie trzeba, a ten model LG to chyba ma jakąś funkcję przeciw gnieceniu ubrań.

ryhu82
09-09-2011, 20:12
Jeśli komuś zależy na czasie i nie szkoda mu pieniędzy na energię do wysuszenia prania pobraną przez suszarkę lub pralko-suszarkę to może kupić, suszarka zużywa średnio 2 razy więcej energii niż pralka podczas prania.
Ja osobiście wybrał bym suszarkę osobną klasy A i na dużo prania.

naszaheidi
17-09-2011, 09:20
Od wielu lat mam suszarke kondensacyjna,boscha.
Nie wyobrazam sobie prasowania recznikow,poscieli dzieciecej,naszej etc.Ubrania sa mieciutkie,nie wymagaja prasowania.Trzeba sie nauczyc dostosowywac program do danych ubran i po klopocie.Jak sie zapomne i koszule puszcze z posciela to nie moge jej odprasowac,to fakt,dlatego sie pilnuje.
Uzywam tez chusteczek do suszarki,daja ladny zapach.
Ogolnie:jeden z wazniejszych sprzetow w domu!!!.
Zuzywa prad fakt,ale zatrudnienie pani do praowania to koszt u mnie 15zl/h.wiec oplaca mi sie suszyc i sprzatac samemu...
pozdrawiam

Princesa
17-09-2011, 10:48
Oj żeby mój mąż był tak wspaniałomyślny,pralko suszarka to marzenie chyba każdej kobiety, zaoszczędza sporo pracy,rozwieszać nie trzeba, a ten model LG to chyba ma jakąś funkcję przeciw gnieceniu ubrań.

Może jak zacznie sam prać, rozwieszać i prasować to zmięknie?
Nie rozumiem, czemu to kobiety marzą o takich sprzętach :P ja np. marzę o dobrej wiertarce na równi z małżem, a i on ma chrapkę na suszarkę do ubrań. Może równy podział obowiązków wpływa na to ;)

A wracając do tematu - jestem za rozdzieleniem funkcji, pod warunkiem, że macie na to miejsce.
Nowoczesne suszarki mają tyle możliwości ustawień, że o nadmiernym gnieceniu nie ma mowy ;)

budulec91
19-10-2011, 10:54
Pralka z szuszarką to rewelacyjny pomysł w przypadku suszenia pościeli, ręczników, koców, chodniczków itp. Ja też używam opcji suszenia do ubrań, ale wtedy ustaw opcję suszenia na 45 minut i wyjmuję ubranie lekko wilgotne, bo jak zupelnie wysychną to jest bardzo ciężko je wyprasować.

megi24
29-11-2011, 20:57
Wszystko się da dopasować, zależy kto na co może sobie pozwolić w danym momencie i jakie ma możliwości.

marcel232
29-11-2011, 22:58
Pamietajcie, ze pralko-suszarki zuzywaja wode....do suszenia. a mianowicie kondensator jest chlodzony...woda, i ta woda idzie do kanalizy. Moze to byc nawet 50-80 litrow na 1 suszenie.
Przy kilkunastu/kilkudzisieciu praniach miesiecznie uzbiera sie ladna ilosc wody ktora trzeba 'kupic' i wywiezc (szambo).

dusiek
30-11-2011, 00:21
Może jak zacznie sam prać, rozwieszać i prasować to zmięknie?
Nie rozumiem, czemu to kobiety marzą o takich sprzętach :P ja np. marzę o dobrej wiertarce na równi z małżem, a i on ma chrapkę na suszarkę do ubrań. Może równy podział obowiązków wpływa na to ;)

A wracając do tematu - jestem za rozdzieleniem funkcji, pod warunkiem, że macie na to miejsce.
Nowoczesne suszarki mają tyle możliwości ustawień, że o nadmiernym gnieceniu nie ma mowy ;)

Baardzo madra odpowiedz, ja uzywam suszarki od 20 lat , zelazka nie uzywam. NIE dla pralko-suszarki.

Margulka
01-12-2011, 16:03
Baardzo madra odpowiedz, ja uzywam suszarki od 20 lat , zelazka nie uzywam. NIE dla pralko-suszarki.
Nie bo nie? Czy może masz masz jakieś uzasadnienie dla "NIE dla pralko-suszarki"?

stilla
02-12-2011, 18:15
A ja wolałbym mieć pralko-suszarkę niż sznurki porozwieszane w łazience i na balkonie, i martwić się ciągle czy coś wyschnie na czas.

dusiek
04-12-2011, 18:10
Nie bo nie? Czy może masz masz jakieś uzasadnienie dla "NIE dla pralko-suszarki"?

Przepraszam ze dopiero teraz odpowiadam , suszarka wg mnie szybciej i lepiej wysuszy , takie jest moje zdanie oparte na wypraktykowaniu pralko-suszarki i osobnej suszarki. Mieszkam zagranica i mozliwe ze w Polsce sa bardziej doskonale pralko suszarki. Pozdrawiam .

jacek.nowak
10-12-2011, 17:09
Też bym chciał pralko-suszarkę ;) Oszczędnosć miejsca i czasu!

Margulka
10-12-2011, 20:45
Przepraszam ze dopiero teraz odpowiadam , suszarka wg mnie szybciej i lepiej wysuszy,
Jak coś może być wysuszone lepiej? Albo jest wysuszone albo nie.

channel8
27-12-2011, 08:31
Ja pralko - suszarce mówię NIE. Przez 4 lata byłam posiadaczką tego urządzenia - nie sprowadziło się zupełnie. Po pierwsze bęben pralki jest sporo mniejszy niż suszarki a co za tym idzie jedno pranie trzeba było dzielić na 2-3 suszenia - co za tym idzie koszt prądu, wody i .....czasu. W ciągu dnia mogłam zrobić i wysuszyć max.2 pralki (i to przy sobocie bo w "normalnym " dniu tylko 1) a przy małych dzieciach, pościeli, ręcznikach to porażka. Po drugie - ubrania były pogniecione, jak nie dosuszać to trzeba wieszać - dla mnie bzdura koszty suszenia + praca.
Obecnie chcę kupić suszarkę kondensacyjną z pompą ciepła (http://www.siemens-home.pl/produkty/pralki-i-suszarki/suszarki/WT46W563BY.html?source=browse ) - zamiast dużej ilości wody do studzenia wykorzystuje wodę zawartą w mokrym praniu, suszy w niskich temperaturach= większą ilość rzeczy można do niej włożyć, ma duży bęben = wchodzi całe pranie. I co ważne pralka i suszarka mogą pracować równocześnie, drugie pranie się pierze a pierwsze już suszy. Sprzęt można ustawić w słupku i zajmuje na podłodze tylko tyle miejsca za sama pralka.

megi24
29-12-2011, 22:17
Jaki to model suszarki, którą miałaś wcześniej??? Może to kwestia typu, teraz w tych nowych pralko-suszarkach jest więcej udogodnień i są bardziej energooszczędne.

channel8
01-01-2012, 19:15
To była pralko - suszarka Aristona - teraz nie pamiętam modelu coś CDE 12 x nie jestem pewna . Jeśli o mnie idzie nie sprawdziła się, a szkoda.

stilla
21-01-2012, 08:34
Teraz te nowoczesne pralko suszarki mają funkcje przeciw zagnieceniom i sporo innych przydatnych programów, które sprawiają że pranie nie niszczy się i wychodzi puszyste.

megi24
01-02-2012, 10:40
Widziałam nawet jakiś model, który ma taki program, jak sobie przypomnę gdzie to było, to wrzucę.
Do małego mieszkanka 2w1 to najlepsze rozwiązanie.

sheenaz
03-02-2012, 12:44
Jak coś może być wysuszone lepiej? Albo jest wysuszone albo nie.

Naprawdę musisz sie czepiać skrótu myslowego?
Wysuszone lepiej znaczy tyle co krócej, jest niepogniecione, bardziej puszyste itd.

megi24
14-02-2012, 11:22
Suszenie suszeniu nie równe :-)
Ale faktycznie, przydałoby się, żeby suszarki miały przynajmniej taką samą pojemność jak pralki, bo wyszło by oszczędniej :-(

Leksa
27-02-2012, 12:13
dla mnie zdecydowanie osobno.

po pierwsze pojemność suszenia w pralko-suszarkach to ok 50% załadunku pralki ... nie wyobrażam sobie wyciągać połowę , suszyć jedną część a drugą później. za dużo zachodu. Kolejna rzecz, że suszarka osobno daje więcej możliwości dopasowania parametrów suszenia do załadunku ( bardziej lub mniej wysuszane, delikatne, wełna, buty (np przy użyciu dodatkowego kosza)
kolejna rzecz to czas ... mając osobno pralkę i suszarkę zrobię 2 prania w tym samym czasie co 1 w pralko-suszarce. Czasu u mnie jak na lekarstwo więc pranie robię hurtowo. Jedno się pierze, kolejne się suszy. Pralko-suszarka utrudniłaby mi życie w tym względzie.

Kolejna zaleta posiadania 2 sprzętów ... jeżeli zepsuje się jedno to nadal mam drugie. Przykładowo psuje się pralka - mogę wyprać w rękach i wysuszyć i odwrotnie jak zepsuje się suszarka to po prostu pranie rozwieszę . W przypadku pralko- suszarki jesteśmy uziemione przy jakiejkolwiek awarii

wada to zajmowane miejsce. No ale można przecież postawić suszarkę na pralce i już zajmują mniej miejsca. (są do tego specjalne półki jeżeli mamy sprzet jednego producenta, albo można samemu zbudować konstrukcję )

megi24
28-02-2012, 11:41
Niestety wiele rodzin chcąc nie chcąc nie może sobie pozwolić na dwa urządzenia, nawet stawiając jeden na drugim :-(
Leksa a powiedz mi proszę jak to cenowo wychodzi przy zakupie dwóch sprzętów??? Dużo jest drożej?

Leksa
19-03-2012, 15:03
przepraszam, że dopiero teraz ale nie było mnie na forum dawno.

co do cen to pojęcie względne. nie wiem ile kosztują średnie pralko- suszarki.

zestaw też możesz złożyć w różnych cenach. suszarkę spokojnie kupisz za 1500 zł a pralki to już pełna dowolność zależy czego chcesz ...od 1000 zł do pralek za 8tyś również ;) generalnie za 3 tyś można mieć fajny zestaw.

bargo888
28-03-2012, 12:13
Właśnie jestem na etapie wyboru suszarki i mam wrażenie, że już dużo wiem. Większość osób potwierdza, ze suszarki są znacznie lepsze niż pralko-suszarki, po prostu lepiej suszą i nie trzeba już prania rozwieszać. W suszarkach są specjalne zbiorniki na wodę, więc wilgoć nie jest wyrzucana na zewnątrz. Prasowania podobno też jest niewiele - niby minimum - podobno tylko koszule trzeba przeprasować, ale mam nadzieję, niedługo osobiście to sprawdzić.

BasterMeble
29-03-2012, 19:16
polecam pralko suszarke whirepool nie pamietam dokladnie modelu, ale znajoma ma i sobie bardzo chwali duża ładowność szybko pierze :]

stilla
06-04-2012, 06:42
Ja bym polecała model Big In WD-1203CD od LG, który posiada 9 programów prania i 5 suszenia. Pralko suszarka ma prędkość wirowania 1200 obr/min, a na cykl pobiera 56 litrów wody, jest co prawda w klasie energetycznej D, ale nie odczuwa się za bardzo wzrostu poboru prądu.

snekker39
10-04-2012, 19:59
Witam, mamy pralko suszarke Ariston z szufladą na różności od dołu swietna maszyna, ale to suszenie to już nie taka fajna sprawa, strasznie sie ubrania niszczą, trezba patrzec na metki bo nie wszystko można suszyc w suszarkach mechanicznych, my używamy tylko do poscieli ze wzgledów gabarytowych no i do reczników reszta tradycyjnie na sznureczku :)

pozdrawiam Z@K

paulkate
13-05-2012, 07:23
Jesteśmy na etapie wyboru sprzętu i decyzji pralko-suszarka czy pralka i suszarka. niestety lektura forum nie rozwiała wątpliwości. Rozumiem argumenty za osobnymi urządzeniami ale nie podoba mi się konieczność przekładania prania. A to głównie dlatego, że pranie uruchamiamy zawsze na noc kiedy mamy o połowę tańszy prąd. Nie uśmiecha mi się wstawać w nocy i przekładać pranie z pralki do suszarki.
Dlatego skłaniamy się do pralko-suszarki ale z dużym bębnem.
Używałem suszarki z dużym bębnem – rewelacja.
Używałem pralko-suszarki z małym bębnem (na 2,5 – 3kg do suszenia) – porażka (jako suszarka).
Może właśnie mała średnica bębna jest przyczyną gorszego suszenia i gniecenia ubrań w niektórych p-s.
Są jednak takie pralko-suszarki jak np. niektóre Aristona na 9-10kg prania i 6kg suszenia. Średnica bębna jest w nich podobna jak w samych suszarkach. Powinna więc skuteczniej suszyć i mniej gnieść ubrania.
Czy ktoś mógłby potwierdzić taką zależność między wielkością bębna a efektami suszenia w pralko-suszarkach? Jaką średnicę bębna mają w swoich p-s osoby niezadowolone z efektów suszenia? A zadowoleni z p-s jakie mają modele?
Część osób niezadowolonych jako jedną z wad p-s podawała właśnie małe bębny i konieczność dzielenia prania. Ale pojemność wspomnianego wyżej Aristona to już wystarczy na jednorazowe pranie z suszeniem (6kg pojemności ma nasza obecna pralka).

Adam Rodacki
22-05-2012, 10:28
Ja jestem zwolennikiem minimalizu więc wybrałbym wariant 2 w 1. Raz że oszczędność miejsca, a dwa nie musisz bawić się w przekładanie. Ale to tylko moja opinia i nie mam argumentów na jej podparcie żadnymi przykładami ;/

Adrianna66
11-06-2012, 20:35
Też mi się wydaje ,ze 2 w 1 jest lepiej ,bo zajmuje mało miejsca .

popey111
20-06-2012, 18:01
Oj, oj. Jak ktoś planuje dużo suszyć to pralka i suszarka oddzielnie, chyba że brak miejsca to z konieczności pralko-suszarka.
A jak ktoś chce mieć żeby mieć możliwość wysuszenia prania ras na jakiś czas to pralko-suszarka będzie ok choć z zastrzeżeniem że sama suszarka zawsze będzie lepiej suszyć :)

megi24
30-06-2012, 22:46
Głównie każdemu zależy na oszczędności miejsca, no chyba, że ktoś ma spore mieszkanie albo dom.

popey111
01-07-2012, 10:19
Głównie każdemu zależy na oszczędności miejsca, no chyba, że ktoś ma spore mieszkanie albo dom.

:) no właśnie więc chyba można zakończyć temat :)

stilla
03-07-2012, 10:19
Mnie się wydaje, że nawet wtedy kiedy ma się spore mieszkanie to pralko suszarka się przyda, zwłaszcza taka nowej generacji , która nie gniecie ubrań podczas suszenia :) Zawsze to można zaoszczędzić trochę czasu, który musielibyśmy przeznaczyć na prasowanie.

oxa
03-07-2012, 12:45
Miałam pralko-suszarkę, teraz mam osobne sprzęty. Nie ma żadnego porównania. Trochę trwało, zanim uciułałam na suszarkę, ale warto było.

Pralko-suszarki używałam praktycznie tylko do suszenia kurtek puchowych - wsad trzeba było dzielić na 2 a i tak albo niedosuszone, albo kręciło się bez sensu ;). Teraz puchu nie mamy - dzieci uczulone, a suszę wszystko. Nie używam płynu do płukania (patrz. dzieci uczulone ;/) po wyjęciu z suszarki wszystko puszyste i nie strzela.

I podobnie jak w postach wyżej - szkoda czasu, pralka się kręci i suszarka też. Przy trójce dzieci zbawienie :)

Marcowa
06-07-2012, 11:13
Ja uzywam osobno pralki i osobno suszarki. Mam Mille, jestem zadowolona. Nie miałąm suszarki innej firmy więc nie mam porównania.
Moje rzeczy po suszeniu się nie niszczą, niektóre ( bo to zalezy od materiału ) po wysuszeniu nie musze prasować. Suszarki uzywam raczej w sezonie jesienno zimowym, w latona słoneczku rzeczy schną szybciutko.
Koleżanka kupiła pralko-suszarkę i niestety, mówi ze nie używa opcji suszenia gdyż poniszczyło niektóre rzeczy - nie wiem jakiej marki ma sprzęt.

stilla
12-07-2012, 09:10
Przy wyborze sprzętu trzeba zwracać uwagę na silnik Direct Drive tzn z napędem bezpośrednim to nie będzie niszczyło żadnych ubrań.

channel8
13-07-2012, 15:33
Głównie każdemu zależy na oszczędności miejsca, no chyba, że ktoś ma spore mieszkanie albo dom.

Mam niewielkie mieszkanie, blokową łazienkę i ...postawiłam na dwa sprzęty, posadowione w słupku. Owszem łatwiej zaaranżować łazienkę z samą pralką, ale uważam iż wygoda i ładny zapach czyściutkiego prania są warte dwóch urządzeń. W okresie wiosenno - jesiennym (VI - X) suszę na balkonie/tarasie i ładnie dosycha, za to zimą suszarka pozbawi mnie kłopotu z przewieszaniem, czekaniem na przerzucenie prania.

stilla
07-08-2012, 11:17
No właśnie to wygoda i estetyka, bo w łazience nie wiszą żadne sznurki, szmatki itp, pranie wyjmuje się suche, pachnące i co najważniejsze niepogniecione.

mi_mała
16-04-2014, 22:36
Jest masa płytszych pralek do zabudowy pod blatem - czy znacie płytkie (45 cm) suszarki? Chciałabym oba sprzęty zabudować pod blatem - nie chciałabym poszerzać blatu.

channel8
17-04-2014, 07:02
mi-mała, jedyna tak wąska suszarka to ta: Electrolux EDC 3150 chyba jest do zawieszenia na ścianie ale ma tylko 42 cm głębokości, no i małą ładowność. Przy suszarce należy pamiętać że waga podawana jest dla "bawełny", czyli waga max. Często większość programów jest dostosowana do 1/2 załadunku. Np. ładowność 4 kg, w praktyce oznacza 2 kg mieszanej odzieży. No i im większy bęben tym mniej pogniecione pranie.

mi_mała
17-04-2014, 21:25
mi-mała, jedyna tak wąska suszarka to ta: Electrolux EDC 3150 chyba jest do zawieszenia na ścianie ale ma tylko 42 cm głębokości, no i małą ładowność. Przy suszarce należy pamiętać że waga podawana jest dla "bawełny", czyli waga max. Często większość programów jest dostosowana do 1/2 załadunku. Np. ładowność 4 kg, w praktyce oznacza 2 kg mieszanej odzieży. No i im większy bęben tym mniej pogniecione pranie.

Bardzo dziękuję channelko za info. Ja jestem blokowa - "pralnię" muszę upchać w łazience :) I tak Was czytam i mam ochotę na suszarkę. Przed oczami mam wizję braku suszarki jako stałego elementu wystroju wnętrz :)

Ale jestem ograniczona powierzchnią :) Pralkę zabudowuję pod blatem - a nie chciałabym, aby był szerszy niż 50-55 cm. Obok pralki planowałam kosze na pranie - swobodnie mogę wymienić je na szuszarkę, ale szukam takiej, która się pod tym blatem zmieści :)

Czy ktoś może ma tego Electroluxa i podzieli się opinią?

Kondensacyjna to oznacza, ze nie muszę mieć jej podłączonej do odpływu?

sheenaz
18-04-2014, 19:25
mi_mała, zerknij jeszcze na model Electrolux EDP12074PDW, jest dośc płytki - ok 55cm

mi_mała
19-04-2014, 20:16
Dziewczyny - w łazience nastąpiła mała rewolucja - więc nie przejmuję się już głębokością suszarki - zastanawiam się nad Bosch WTB86211PL - macie ją? polecacie?

Suszarka ma stać na pralce i obie mają być zabudowane w szafie :)

Jakie zestawy polecacie?