PDA

Zobacz pełną wersję : MEBLE KUCHENNE - wątek zbiorczy: jakie fronty? gdzie kupić? jakie rozwiązania?



Strony : [1] 2 3 4

martyna
22-07-2003, 15:45
gdzie w warszawie (okolicach) mozna kupic porzadne meble kuchenne. mam wrazenie ze w tych salonach meblowych powariowali z cenami. mam do zrobienia w sumie 6 szafek stojacych i 1 wiszaca + zabudowa lodowki, zadne tam full ekskluzif, w dwóch miejscach zrobili kosztorys i wyszlo ok 15 tys zlotych bez sprzetow! mam do wydania na meble circa polowe tej sumy

godul1
23-07-2003, 08:20
Martyno,
Ja polecam meble ikei. Ale wrzuc w wyszukiwarkę forum hasło meble kuchenne i poszperaj. Troche było o meblach kuchennych.

karola
23-07-2003, 08:53
Moj znajomy w poludniowej wielkopolsce robi śliczne meble kuchenne. Wozi równiez do Warszawy :lol:
Wiesz to za co on bierze gora 5 tys zlotych w salonie z "metką" kosztuje 15 na wejście.
Poszukaj w okolicy kogos takiego. Jeśli chesz podam ci namiary na priva.

Maluszek
23-07-2003, 09:05
Karolu jak możesz to prześlij mi namiary na Twojego znajomego :D

karola
23-07-2003, 09:30
Przesłałam :)

Maluszek
23-07-2003, 09:46
Dostałam :D i wysłałam adres skrzynki

bacha
28-07-2003, 11:16
W wawie na Towarowej obok office depot jest salon z meblami włoskimi chyba Italinea znajomym wycenili tam sensownie kuchnię( około 8 tys za szafki) możecie zerknąć.
pozdrawiam
Bacha

godul1
28-07-2003, 13:14
Ja też tam byłem i wbrałem meble z ikea. W Jupiter center mają albo straszny chłam w cenie minimalnie nizszej niż można to kupić w ikei albo mebelki za astronomiczne kwoty wcale nie uzasadniune jakością i solidnością.

_ZBYCH_
28-07-2003, 18:32
Polecam fabrykę mebli (m. in. kuchennych) - CHOBOT. Widziałem u kilku moich klientów kuchnie wykonane przez tą firmę. Bardzo fajne meble, a klienci zadowoleni.

www.chobot.pl

Mają dużą fabrykę, w której wszystko robią sami (formatowanie, oklejanie, fornirowanie, itp.)

Atrakcyjne meble w atrakcyjnej cenie.

buszka1
01-10-2003, 19:18
Do Karoli

Ja również proszę o namiary do znajomego stolarza na priva.

helism
01-10-2003, 20:01
Ludzie!!!
Jakie 15 tys ??? Troszkę wyobraźni przestrzennej, wiertarka, wkrętarka ołówek i kartka, uśmiechnąć się do jednego pana i można mieć meble za 2-3 tys zł (bez sprzętów). To naprawdę żadna filozofia.
Mamy 20 szafek (stojących i wiszących). Co prawda jeszcze nie skończyliśmy, ale dotychczas wydaliśmy niecałe 2 tys. zł. Szacuję, że po skończeniu całość zamknie się w 3 tys. Kuchnia jest na wymiar. Meble zrobiliśmy sami. Wykonanie 1 szafki zajmuje 30-45 minut. Jeśli ktoś ma smykałkę do majsterkowania i trochę czasu, to radzę poszukać w okolicy firmy, która tnie na wymiar płytę i okleja (chyba w każdym większym mieście są takie), zmierzyć kuchnię, rozrysować meble i zamówić. Jeśli ktoś ma jakieś pytania - służę pomocą. Sami zrobiliśmy już 2 kuchnie dla siebie (nie powiem, że bez błędów - ale człowiek uczy się na błędach) i pomogliśmy kilku znajomym. Jesteśmy amatorami, ale z pewnym doświadczeniem.
Pozdrawiam i życzę wygranych w totka :lol:

Stanley
02-10-2003, 06:59
Ludzie!!!
Kuchnia jest na wymiar. Meble zrobiliśmy sami. Wykonanie 1 szafki zajmuje 30-45 minut. Jeśli ktoś ma smykałkę do majsterkowania i trochę czasu, to radzę poszukać w okolicy firmy, która tnie na wymiar płytę i okleja (chyba w każdym większym mieście są takie), zmierzyć kuchnię, rozrysować meble i zamówić. Jeśli ktoś ma jakieś pytania - służę pomocą.

Oj nie trzeba było oferować tej pomocy nie trzeba :lol:
Właśnie stoję przed dylematem co zrfobić?
Potrzebuje mebli na wymiar ale jak mówię jakie (chodzi o głębokość 50 cm razem z blatem - dolne szafki) to cena od razu idzie do góry średnio o 50% :cry: :evil:
Wygląda na to że te wszystkie "salony" uzywają gotowych formatek bo
wszyscy mówią o obcinaniu.
Właśnie myślałem o podobnym wyczynie- tj zamówieniu pociętej i oklejonej płyty i skręceniu szafek.
Nie boje się majsterkowania (to mam we krwi) tyle że właściwie wiem nic na temat stosowanych połączeń.
I tu pytanie do helsim w jaki sposób łączyłeś przygotowane formatki?
Na kołki drewniane i klej?, na jakieś śruby specjalne? to jest to czego ja sam najbardziej się boję :cry:
po prostu nie chciałbym czegoś zrobic nie tak jak powinno być :oops:

Slawek :)
02-10-2003, 08:10
Hey,
ja też do tej pory rozglądałem się w salonach, kombinując jak tu zmieścić się w 10 K przy drewnianych frontach. W grę wchodziły BRW, Atlas, Ostroszowice, Forte - jednak ceny znacznie przerastały moje oczekiwania, podczas gdy meble tych oczekiwań w 100% nie spełniały (tylko fronty drewniane, reszta wiórowa, a poniewać mam nieustawną kuchnię i będą widoczne 4 ścianki boczne szafek - te okleiny będą widoczne). Ostatnio jednak rozmawiałem ze znajomym, który zlecił wykonianie kuchni dobremu stolarzowi - sam wykonał rysunki techniczne do mebelków i zmieścił się z kosztami specjalnego lakieru w 3 K (drewno!). Biorę od niego namiar na tego stolarza i mam nadzieję zrobić meble za połowę ceny z salonu. Projekt mam w głowie, a jedyne co dokupię, to dobre zawiasy i prowadnice szufladowe...
Pozdrowienia

Stanley
02-10-2003, 08:52
Tak Sławku tylko jakie drewno?
Pewnie sosna? Mnie nie bardzo pasuje, poza tym ma jedna wadę jak będzie źle poklejone to będzie pracować.
teraz nikt nie zrobi porządnych mebli drewnianych tak jak dawniej.

Ja sam szukałem mebli drewnianych do salonu.
Już sie pogodziłem z myślą że za prostą witrynkę będę musiał zapłacić 3,6k.
jakież było moje zdziwienie kiedy postanowiłem zobaczyć tył witryny.
okazało sie że to derwno to fornir a tylko ramka drzwi była z drewna
obok siebie stały dwie identyczne witryny z różnicą w cenie 3k
a wykonaniem tylko różniły się owe ramki w jednych była płyta fornirowana a w dugich drewno.

Ja zastanawiam się nad sklejką wodoodporną, ale tak jak pisałem mam obawy (nie bardzo wiem jak) o połączenia wszystkich elementów ze sobą.
Może ktoś coś doradzi w tej kwestii??

buszka
02-10-2003, 20:03
Stanley

Mój mąż stolarz-amator radzi łączyć płyty na zęby + klej

helism
02-10-2003, 21:07
Stanley
Łączyliśmy płyty na tzw konfirmaty (są w 2 rozmiarach 6,4 i 7 - my mamy 6,4). Kupuje się do tego takie specjalne wiertło 3-stopniowe - kosztuje ok. 20 zł. Łączenie na konfirmaty ma tę zaletę, że gdy chcesz coś zmienić lub poprawić, nie musisz rozwalać całego mebla, tylko odkręcasz, obcinasz, wiercisz w tym samym albo innym miejscu.
Jeśli chodzi o głębokość 50 cm, to obawiam się, że może wyniknąć problem jeśli chcesz wstawić między meble sprzęty AGD. Zwykle mają one 55-58 cm głębokości. Możesz ewentualnie odsunąć szafki odściany i wtedy z tyłu będą mogły biegać myszy :wink: .
Pomyśl też o standardowych wysokościach. Jeżeli chcesz mieć wyżej blat, to podnieś cokół, bo standardowe gotowe drzwiczki mają 71 cm. Możesz zrobić na zamówienie, ale wtedy jest drożej.
My, dolne szafki, które stykają się ze sobą bokami (nie widać ich) robiliśmy z białej płyty oklejonej kolorową okleiną. Jak zasłonią ją drzwiczki i tak mało będzie widać. Współwłaściciel firmy w której kupujemy płyty robił do swojej kuchni tak samo.

Stanley
06-10-2003, 09:43
Helsim

Czy jest gdzies jakaś strona o meblach i sposobach ich skręcania? jakiś poradnik gazeta cokolwiek?
Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że wiesz o tym więcej niż trochę :wink:

Jak wyglądają te konfirmaty ( się mi z konfiturą skojarzyło :lol: )?

Czy jest to może takie cudo którego jedną część wkręca si w ściankę mebla potem wkłada jedno w drugie przekręca śrubokrętem i gotowe?
Pewnie z tego mojego opisu nic nie wynika ale może jednak ? :wink:

I jeszcze jedno pytanie (o konfirmaty) gdzie to kupić - i czy można gdzieś obejrzeć sposób zamocowania- jakaś ulotka?

Jak poradziłeś sobie z płytą "zamykającą" szafki od tyłu- masz wyfrezowane boki szafek czy po prostu przybiłeś ją do prostych?

Czy boki szafek mogą być z prostokątów czy powiny mieć taki uskok na dole na cokół?

Czy są dostępne jakieś systemy do zabudowy lodówki dla zwykłych śmiertelników?

Rozumiem że gotowe drzwiczki mają zamontowane zawiasy (ewentualnie już wycięte otwory pod zawiasy?

I ostatnie pytanie te docelowe 3000 to jest za 20 szafek?

Coraz bardziej dojrzewam do tego aby skonstrułować te meble samodzielnie.

Ponieważ pisałeś o 2 wcześniejszych kuchniach i popełnionych błędach, czy mógłbyś przygotować listę swoich błędów, na co uważać szczególnie itd. itp.???

Z góry dziękuje za odpowiedź pozdrawiam :D :D
Stanley

Slawek :)
06-10-2003, 15:45
Hey, to może i ja dołożę swoje pytanko:
Czy można gdzieś dostać porządne systemy szufladowe - takie jakie stosują firmy meblarskie, np. bluemotion, czy coś podobnego i do tego cargo?
Jeślibym zlecił stolarzowi zrobienie mebli, ewentualnie pomęczył się z nimi sam, to nie chciałbym rezygnować z wygody posiadania wytrzymałych i łatwych w obsłudze szuflad.
Pozdrowienia

helism
06-10-2003, 20:13
Stanley
Konfirmaty, to takie długie na 7 cm wkręty płasko zakończone na obu końcach, z tym, że z jednej mają szerszy łebek i wyfrezowane sześciokątne wgłębienie na uchwyt wkrętarki (lub klucz imbusowy). Dosyć to wszystko grube: 6,4 mm lub 7 mm, ale jak się skręci półkę to śmiało można na niej siedzieć :) . Żeby skręcić dwie płyty trzeba wywiercić otworek wiertłem w jednej płycie na wylot, a w drugiej w krawędzi płyty. Trzeba to zrobić jednocześnie w obu płytach.
I pI
I ł I
I yI_____________
-------->I--I--------- płyta
I t I_____________
I aI
ta przerywana linia to miejsce nawiercenia otworu, tylko trzeba bardziej na środku. Nie umiem lepiej tego przedstawić :oops:
Konfirmaty kupuję tam gdzie tną płytę, ale trzeba się rozejrzeć w sklepach ze śrubami lub marketach budowlanych, może też są.
Nic mi nie wiadomo o stronach na temat skręcania mebli.
Płytę tylną robię z HDF i przybijam zszywkami tapicerskimi za pomocą takera. W szafkach górnych przeszklonych można zastosować kolorowy HDF (taki jak płyta), albo zrobić normalnie z płyty wiórowej (konfirmatami), tylko przy wkręcaniu trzeba zachować pewne odległości, żeby nie wiercić w konfirmatach już wkręconych. Jak robisz z HDF-u, też trzeba zostawić przy górnej krawędzi pole bez zszywek - na przykręcenie zawieszki (chyba, że chcesz wieszać na takiej specjalnej listwie, ale tu Ci nie pomogę).
Ja robię boki szafek z prostokątów, cokół, w każdej szafce oddzielnie, mam cofnięty tylko 2 mm (czyli prawie nic), ale jak chcesz możesz zrobić szafki na nóżkach i przykręcić cokół w całości, cofnięty ile chcesz, zamocowany na konfirmatach do dna szafki. Każde wycinanie w płycie kosztuje jak za woły.
Są systemy do zabudowy lodówki, musisz pytać.
Otwory na zawiasy w drzwiczkach szafek muszą Ci wyfrezować w firmie.
Odpowiedź na ostatnie pytanie: Tak, coś koło tego :lol:
Jeśli chodzi o błędy ... Pierwszą kuchnię zrobiliśmy oszczędnie, tzn oszczędzaliśmy na bokach szafek i montowaliśmy wszystko do blatu na kątownikach i to był duży błąd. Reszta w tej chwili jakoś nie przychodzi mi do głowy. Ale pomyślę.
I jeszcze jedno: Ja to Monika :wink:

helism
06-10-2003, 20:22
Sławek
Owszem można kupić systemy szufladowe i kosze. W tej firmie, w której większość kupuję mają akurat Bluma. Cargo są dość drogie: za takie do szafki 30 zapłaciliśmy 103 zł. Warto kupować emaliowane, a nie chromowane, bo są tańsze (nawet sporo). Emaliowane są białe albo szare-metaliczne. Kosz do szafki narożnej 3/4 koła kosztował trochę ponad 40 zł.
Pozdrawiam

aesacus
07-10-2003, 07:01
Zaglądnij na stronę http://belmeb.com.pl/
Ja od nich biorę płyty i okucia od czterech lat

aesacus
07-10-2003, 07:07
Jeszcze ja raz
Rewelacyjnym programem do projektowania kuchni jest PRO100
Potrafi rozrysować szafkę na formatki
Sprubuj znaleźć demo w sieci

Stanley
07-10-2003, 07:34
dzięki za rady
Helsim rozumiem że nie powinienem używać rodzjau męskiego a żenski :oops: przepraszam to przez te nicky :lol:

obawiam się że z mebli mogą być nici bo jakoś nei mogę przekonac żony :(

Stanley
07-10-2003, 07:41
Rewelacyjnym programem do projektowania kuchni jest PRO100
Potrafi rozrysować szafkę na formatki
Sprubuj znaleźć demo w sieci

Znalazłem zaraz będę ściągał demo jest tutaj :http://www.ecru.pl/demos.php

Stanley
07-10-2003, 07:44
a tutaj http://www.ecru.pl/docs.html są instrukcje do niego

aduśka
23-01-2004, 14:14
jak w temacie, podobają mi się jasne kuchnie - kremowy mdf, lub jaśniuteńkie drewno-klon, dąb, jesion bielone - jednak o tych słyszałam, że są niepraktyczne w użytkowaniu, jasne drewno przyjmuje plamy z jedzenia, picia itp.

nie chodzi mi o kuchnię na całe życie, bo pewnie prędzej się znudzi niż zniszczy, ale jaka jest praktyczniejsza ?

a przy okazji jaki macie styl kuchni- nowoczesny czy klasyczny(rustykalny), mi się podobają klasyczne, jasne kuchnie, trochę w stylu angielskim, trochę prowansalskie, ciepłe i domowe i coś mi się wydaje, że strasznie drogie....

* Aneta *
25-01-2004, 00:02
Cześć mam kuchnię z drzwiczkami z drewna w stylu nowoczesnym w połączeniu z aluminium i blatami z corianu. Jeśli chodzi o utrzymanie drewna w kuchni to niema najmniejszego problemu, wystarczy odpowiedni środek. Moja kuchnia nie była tania, bo corian to nie jest tani materiał, ale i tak o wiele tańsza od cen proponowanych w Warszawie, robił mi ją stolarz z okolic Warszawy i jestem bardzo zadowolona. Wracając do koloru to w moim przekonaniu drewno malowane na dość ciemny kolor wygląda ładniej niż naturalne drewno,( ale to tylko moje zdanie).

Pozdrawiam Aneta

Marbo
25-01-2004, 11:50
Nam się podobają proste, nowoczesne wnętrza - także w kuchni. Rozpoczynamy właśnie poszukiwania. Jeżeli wystarczy kaski - chcielibyśmy fonty drewniane lub fornirowane.
Czy 1500 zł/mb bez blatu za kuchnię z frontami derwnianymi (prostymi) to dobra cena?

* Aneta *
25-01-2004, 13:01
My zrobiliśmy naszą kuchnię w tej samej cenie ale z blatami i z dżwiczkami z drewna odwolnego

Man
27-01-2004, 16:03
*Aneta*
cena z blatem z corianu czy "wyrób corianopodobny". Z tego co się orientuję, to cena samego corianu przekracza 1000PLN/mb (60cm szerokości)

A jakieś namiary na stolarza? Jestem na etapie "meblowania" kuchni i ceny producentów typu RUST (31 000 - fronty drewniane, bez blatów) to trochę przesada.

Pozdrawiam

Slawek :)
28-01-2004, 11:10
Hey,
ja chciałbym całe drewniane meble, a nie tylko fronty. Niestety czegoś takiego nie można znaleźć w salonach meblowych niezależnie od kaski, jaką się chce na to wydać. Pozostaje stolarz.
Co do designu, to chciałbym umiarkowanie nowoczesny - tj. w miarę spokojne formy dopasowane do starego domu i wnętrz aspirujących do art deco. Zobaczymy, czy się uda. Drewno ma być pokryte lakiero-bejcą a blaty z czarnego granitu...
Tja, najpierw jednak muszę zebrać kaske....
Pozdro

Ryszard1
28-01-2004, 19:40
W szafkach najwazniejsze sa wierzchy, bo je widac. Dlatego najladniesze sa z drewna, reszta szafki moze byc z pazdierza.
Jednak to co najbardziej widoczne to blat. Ja zrobilem go z granitu .
W zakladzie mozna zamowic w roznych kolorach, potrafia nawet wyciac otwor na umywalke i naprawde dobrze dopasowac. Zwykle szafki poradza sobie z jego ciezarem. A cena jak dobrze pamietam byla tylko o ok. 50% wyzsza od pazdzierzowych laminatow,

28-01-2004, 23:39
To było jakieś tworzywo coriano podobne, z tego, co się orientuję to cieńszy od corianu. W cenie kuchni były blaty zwykłe oczywiście, a za dopłatą tenże materiał ( oczywiście dopłaciliśmy różnicę w cenie między tymi blatami a zwykłymi) Jeśli chcesz namiar na tego stolarza to mogę go wysłać albo poprostu zadzwoń na kom. do niego nie wiem czy mogę podać nr. na publicznym chacie ale chyba nikt się nie obrazi 0604785438

* Aneta *
28-01-2004, 23:48
Przepraszam zapomniałam się zalogować, więc wysyłam jeszcze raz żeby było wiadomo, od kogo

To było jakieś tworzywo, coriano podobne, z tego, co się orientuję to cieńszy od corianu. W cenie kuchni były blaty zwykłe oczywiście, a za dopłatą tenże materiał ( oczywiście dopłaciliśmy różnicę w cenie między tymi blatami a zwykłymi). Jeśli chcesz namiar na tego stolarza to mogę go wysłać albo poprostu zadzwoń na kom. do niego nie wiem czy mogę podać nr. na publicznym chacie, ale chyba nikt się nie obrazi 0604785438
A jeśli chodzi o widoczne boki szafek to u mnie są z płyty z warstwą drewna, więc wyglądają jak drewniane ( też chciałam drewniane, ale to są straszne koszty)

Pozdrawiam Aneta :)

Joasia Jasia
30-01-2004, 11:29
My zrobiliśmy kuchnię w wersji ekonomicznej. Fronty MDF wanilia mydełko, boki MDF. Blaty solidne. Satynowe uchwyty. Nie wyszło dużo - 2,5 tys za całą kuchnię
http://www.naszdom.erb.pl/dziennik.htm?page=121&beg=25
Montaż samodzielny.

TK
11-02-2004, 23:04
Cześć mam kuchnię z drzwiczkami z drewna w stylu nowoczesnym w połączeniu z aluminium i blatami z corianu. Jeśli chodzi o utrzymanie drewna w kuchni to niema najmniejszego problemu, wystarczy odpowiedni środek. Moja kuchnia nie była tania, bo corian to nie jest tani materiał, ale i tak o wiele tańsza od cen proponowanych w Warszawie, robił mi ją stolarz z okolic Warszawy i jestem bardzo zadowolona. Wracając do koloru to w moim przekonaniu drewno malowane na dość ciemny kolor wygląda ładniej niż naturalne drewno,( ale to tylko moje zdanie).

Pozdrawiam Aneta

Aneta, czy moge prosic o namiary na tego stolarza? z gory dziekuje :)

Yorey
19-07-2004, 07:40
Mam następujący dylemat: meble do kuchni z frontami z bielonego dębu za 7 tys. PLN, czy takie same meble, ale z frontami z płyty MDF, ofoliowanej na podobny kolor za 5 tys. PLN. Na czym polegają plusy tudzież minusy obu rozwiązań? Co byście wybrali w takiej sytuacji?
Pozdrawiam!

ekin
24-07-2004, 20:07
Witam,
Mam meble z drewna, też bielony dąb. Mdf jakoś do mnie nie przemawia, chociaż m.in ze względów oszczędnościowych kupiłam stół z mdf -dąb. Różnica jest widoczna na korzyść drewna. Meble użytkuję od kwietnia, stół trochę krócej. I na stole widać użytkowanie a meble jak nowe mimo, że jedna ścianka półki często jest moczona przez wodę z kranu (jak nie chce mi się schylić do zlewu :oops: ). Nie wiem jak by to wyglądało w innym drewnie. No i ze stołu trochę inaczej się korzysta. Kwestia też ceny. Pozdrawiam

karola
24-07-2004, 21:32
Mój kolega (producent mebli kuchennych) ostrzegał mnie - do nowego domu meble z czystego drzewa to lekkie ryzyko. O ile dom nie jest wywietrzony dobrze a jeszcze coś tam nie wyschło, to szafki mogą się napręzać. MDF wygląda ładniej, jesli nie lubisz sęków w drzewie one zawsze są - MDF zrobią tak,że wygląda równiutko.
W związku z tym MDF wychodził drożej niż czyste drzewo. NIe wiem więc skąd taka róznica i co muszą robić z nim aby nic sie nie stało - może to podbija cene

Olka
26-07-2004, 12:33
Czesć :)

Ja też słyszałam, że drewno lubi się odkształcać.

Chociaż bardzo mi się podobają drewniane meble, ale niestety są dla mnie za drogie.

A poza tym kuchnia za 10 - 15 lat będzie i tak i tak zniszczona, trzeba będzie szafki wymieniać to po co się wbijać w takie ceny.

A jesli się nie zniszczy to na pewno znudzi. :(

Kuchnia góra do 5 tys. - można całkiem nieźle pokombinować.

Pozdrawiam

:wink:

Slawek :)
27-07-2004, 09:41
Cześć,
długo szukałem drewnianych mebli i jakiegoś stolarza, który mógłby wykonać indywidualny projekt. Gotowe meble drewniane odpuściłem, bo qrcze wszystkie są takie same (różnego rodzaju fronty-ramki) i nie było żadnych nowoczesnych blatów. Stolarze natomiast wycofywali się z tej imprezy, tłumacząć się brakiem dobrego materiału i niechęcią do proponowanych przeze mnie rozwiązań systemowych szuflad i cargo...
Ostatecznie mam fornirowaną drewnem płytę i jestem z niej zadowolony zarówno pod wzgledem estetycznym jak i praktycznym.
Pozdrowienia

yuana
16-11-2004, 15:22
materiał, kolor, styl...

przeglądając galerię domów dochodzę do wniosku, że królują 2 trendy :

- kuchnia mdf fronty waniliowe łączone z czereśnią itp.

- fornir wiśnia, czereśnia

styl kuchni raczej oszczędny, fronty proste, ewentualnie mydełko; uchwyty najczęściej relingowe

mało kuchni rustykalnych, w stylu angielskim, prowansalskim-brak, a może coś przeoczyłam

markus_gdynia
16-11-2004, 20:39
Równiez zmierzam w kierunku prostych form przy projektowaniu kuchni. Nie jestem zwolennikiem "rokoko", ani innego Ludwika XIV. Kuchnia angielska bąź prowansalska nijak nie pasuje do budowanych w naszym kraju domów.

yuana
17-11-2004, 09:18
hmmmmmmmmm do domów budowanych w Polsce nie pasują kuchnie w stylu angielskim czy prowansalskim? ciekawe.......... bo budujemy domy proste, funkcjonalne, nie rozumiem, czyli to znaczy ,że kuchnie angielskie pasują do wystoju pałacowego? nie sądzę


nie o to mi chodziło w tym sondażu - jaką kuchnię wybraliście i dlaczego? z jakiego materiału - mdf, drewno - ze względu na funkcjonalność, cenę, wygląd?

różne opinie są na temat drewna w kuchni - jedni mówią, że jest bardziej trwałe, inni, że w kuchni jednak lepiej sprawuje się mdf.................


ja w poprzednim mieszkaniu miałam kuchnię z litego drewna i po prawie 10 latach intensywnego użytkowania meble wyglądają jak nowe; teraz mam mdf i zobaczymy jak to będzie, ale odnoszę wrażenie, że kuchnia z mdf-u jest jakby mniej solidna i mniej przytulna, wydaje się taka plastikowa.................

jakie meble wybraliście i dlaczego ? czy Wasza kuchnia jest funkcjonalna, jakie rozwiązania się sprawdzają, jakie nie?

Wciornastek
17-11-2004, 09:42
Yuana, co do mdf-u zgadzam się z Tobą. Miałam taką kuchnię (Forte :o ) i po 6 latach stan jej raczej fatalny. Teraz mam drewno - co za luksus w utrzymaniu. Nadmienię, że dużo gotuję i robię zaprawy. Kuchnia więc czasami to pobojowisko.
Jeśli chodzi o styl to dość prosty - fronty z tzw. ramami, kolor buk. Do tego kafelki stare ale nowe :wink: . Kafle są też na blatach.

leonidas
17-11-2004, 13:54
Preferuję i ostatnio zamówiłem styl prosty: mdf mydełko kolor Calvados tj. podchodzące pod czereśnię, mam nadzieję, że się sprawdzi tzn. nie ulegnie szybko samozagładzie.

BK
17-11-2004, 14:31
Ja mam od 11 lat mdf, jest OK, tylko biały :-? więc sami rozumiecie, nigdy wiecej białych mebli ani podłóg ...

ale same płyty OK.
zastanawiające jest to, że w salonie mebli kuchennych, blaty drewniane używane do prezentcji są porysowane, widać że zniszczone, wystarczy drobne uszkodzenie i widać rysy. No i drewno tańsze niż niemieckie mdf-y.

canon111
17-11-2004, 14:47
Ja zrobiłem z drewna, wzór prosty, kwadratowy, ale żonie sie podoba, a to najważniejsze, w końcu to jej królestwo :lol:

nnatasza
17-11-2004, 18:51
Mam zmówioną kuchnię w firmie Sekpol - fronty proste z forniru dębowgo barwionego na taki lekko czerwony, lakierowany na półpołysk (rysunek drzewa w poziomie) - nie wiem jeszcze jakie uchwyty.
Proste kuchnie po prostu mi się podobają - stąd taka decyzja.

Aga75
19-11-2004, 12:31
Ja wybrałam coś takiego:
http://www.bik-meble.pl/start.php?lg=pl&ak=kuchnie&mb=nowoczesne&dz=foto&kat=horn&fot=1

joola
19-11-2004, 13:09
http://www.bik-meble.pl/img/anna2_d.jpg
http://www.bik-meble.pl/img/horn1_d.jpg

Aga75 też podobają misię te mebelki

joola
19-11-2004, 13:12
http://www.bik-meble.pl/img/nature1_d.jpg
http://www.bik-meble.pl/img/nature2_d.jpg
I te tez :D

joola
19-11-2004, 13:26
A tu kuchnie klasyczne
http://www.bik-meble.pl/img/capri1_d.jpg
http://www.bik-meble.pl/img/indiana2_d.jpg
http://www.bik-meble.pl/img/carina1_d.jpg
http://www.bik-meble.pl/img/gloria1_d.jpg

Pieczara
19-11-2004, 14:17
Witam,

tez sie przymierzamy do kuchni i pierwsza obserwacja jest taka, ze... trudno cos ladnego wybrac. Nie obrazcie sie na mnie, ale po prostu wiekszosc projektow to jakies mebloscianki. Ja rozumiem, ze w kuchni musza byc szuflady i poleczki, kafelki na scianie, zlew, lodowka kuchnia itp, ale jak ide do znajomych co sie pobudowali lub kupili niedawno mieszkanie, to widze to samo: mebloscianke, tylko w roznych kolorach. Swietne przyklady podala joola. Jasne, ze rzecz gustu, ale WSZYSCY maja to samo! Nikomu nie chce podpasc, to wcale nie jest brzydkie, co wiecej sam nie mam pomyslu czym bym to mial zastapic, ale obawiam sie, ze za kilka lat po wejsciu do czyjegos domu, zerkajac na kuchnie bede wiedzial, ze byla urzadzana na przelomie lat 90/2000. Tak jak teraz wchodz sie do czyjegos domu i widzi regal na cala sciane i wiadomo, ze to lata 70-te.

Ma ktos jakies inne pomysly?
Pieczara.

joola
19-11-2004, 16:31
http://www.scavolini.krakow.pl/kuchnia/baltimora/img03.jpg
http://www.scavolini.krakow.pl/kuchnia/avellana/img07.jpg

A tutaj typowa "meblościanka" :wink:

http://www.scavolini.krakow.pl/kuchnia/happening/img11.jpg

Pieczara nie wszyscy mają, to samo, bo większości z nas nie stać na takie mebelki. Ja lubię rzeczy proste(no bez przesady), bo takie nie opatrzą się tak szybko jak jakieś udziwnione. Dzisiaj jest moda na to jutro na tamto i niestety nic nie poradzimy, chyba tylko "LUDWIK XIV" jest ponadczasowy :wink:

antek5
22-11-2004, 12:17
Do tej pory mieliśmy mdf.po 7 latach kuchnia cały czas jest jak nowa.Zamieżam w nowym domu również zrobić z mdf-u.Kolor bukowy (lub wiśnia ) w połączeniu z ciepłym żółtym.

ozzie
22-11-2004, 18:02
Zdecydowalam sie na fornir, buk, beda jasne i przytulne. Jest to model o nazwie eterna, z firmy Interkuchnie. Podaje link do strony, chociaz naszego modelu nie ma na zdjeciu.
http://www.interkuchnie.com.pl/
Problem w tym, ze musimy jeszcze czekac do lata, kiedy sie wprowadzimy :(

mieczotronix
22-11-2004, 18:11
w kuchniach moim zdaniem nie da rady wymyślić już czegoś zupełnie nowego, napewno nie za normalne pieniądze. Tym bardziej, że wszyscy robią je z takich samych modułów, tylko fronty dają inne.
Moja kuchnia też dziełem sztuki nie będzie. Wybrałem taką która najmniej mi się niepodobała. Na raziem mam zrobiony tylko parter kuchni (czyli od podłogi do blatu). O charakterze kuchni zadecyduje jak sądzę, to co pojawi się nad blatem. Nie mam na myśli standardowego okapu i standardowych dwóch szafek wiszących, które już kupiłem, ale jakiś niestandardowy cymesik typu wieszaczek na przybory, półeczki na przyprawy i inne zakamarko-regaliki które pomieszczą 1001 kuchennych drobiazgów. Na razie tylko wiem, w jakim kolorze to coś mogłoby być, ale nie wiem nadal dokładnie jak miałoby to wyglądać. Zostawiam sobie to na etap po zamieszkaniu. W końcu od przeprowadzki przez kolejne kilkanaście lat (co najmniej) będę sobie cyzelował i dopieszczał nasz domek.

martta
22-11-2004, 21:29
Jestem na etapie, projektu, juz drugi bo w międzyczasie zmieniła się koncepcja i znalazło się w kuchni okno tarasowe , fronty drewniane wystająca wyspa z kuchenką .
Niestety nie umiem wklejać :cry:

NatkaB
01-12-2004, 07:37
materiał, kolor, styl...

przeglądając galerię domów dochodzę do wniosku, że królują 2 trendy :

- kuchnia mdf fronty waniliowe łączone z czereśnią itp.

- fornir wiśnia, czereśnia

styl kuchni raczej oszczędny, fronty proste, ewentualnie mydełko; uchwyty najczęściej relingowe

mało kuchni rustykalnych, w stylu angielskim, prowansalskim-brak, a może coś przeoczyłam

ja też wybrałam wanilię z czereśnią :-? (Forte)

Anna Wiśniewska
01-12-2004, 07:43
U nas też kuchnia prosta i oszczędna w stylu. MDF, wariacje na temat orzecha z wanilią. Ciepłe, przytulne i miłe dla oka. Jesteśmy z tego wyboru bardzo zadowoleni.

Maluszek
01-12-2004, 07:55
My też postawiliśmy na prostotę. Meble w kolorze calvados.

smartcat
06-12-2004, 11:42
Meble z Kampry "Oliwia" w kolorze jaśmin. Mdf, pasowało kolorystycznie i było najniższe cenowo ( mniej niz lakier i drewno). Łatwe w utzymaniu czystosci i odpornijsze na zarysowania niz inne materiały
http://www.kampra.pl/index1.html


http://foto.onet.pl/upload/22/26/_413082_n.jpg
http://foto.onet.pl/upload/0/12/_413075_n.jpg
http://foto.onet.pl/upload/36/72/_413074_n.jpg

Tuńka
06-12-2004, 13:32
Ja w swojej kuchni także postawiłam na prostotę: jasne fronty "klon thansau" + aluminium. A wygląda to tak: http://www.meblekuchenne.pl/galeria_kuchni.htm# - moja to "Kuchnia Marty i Artura"

mela
06-12-2004, 13:57
Ja właśnie po to, aby uniknąć sztampy wybrałam okleinę w kolorze ciemnego orzecha. Fronty proste, uchwyty też - takie tradycyjne łuki. W zestawieniu z blatem w kolorze kaszki manny ;) i beżowymi płytami gresu 60x60 cm pomiędzy szafkami - dało to ciekawy efekt (moim zdaniem oczywiście ;) ). Nad płytą grzejną mam przyklejony panel z płyty korpusowej w kolorze tego ciemnego orzecha i zawiśnie tam nie okap (bo mieszkam w bloku i wyciąg nie wchodził w grę), tylko zegar w stylu dworcowym.
Jak zrobię sensowne zdjęcia, to wkleję.

Aha, na podłodze mam panele w odcieniu "Grusza Madera".
Ściany w kolorze lodów waniliowych ;)

A nie uważacie, ze te uchwyty w kształcie relingów to trochę za często się pojawiają? Na początku mi się podobały, ale teraz jak je widzę na każdym kroku...

smartcat
06-12-2004, 14:09
A nie uważacie, ze te uchwyty w kształcie relingów to trochę za często się pojawiają? Na początku mi się podobały, ale teraz jak je widzę na każdym kroku...
mają swoje zalety np łatwośc utrzymania czystości,ja wziałem kasetkowe ale bedzie sie w nich zbierał "syf z gilem" jeśli zapomne od czasu do czasu przeczyścić je w zagłębieniach.

06-12-2004, 14:46
Każdy ma to co lubi i bez sensu są dyskusje co jest lepsze. Moja kuchnia jest prosta , fronty z dobrego mdfu w kolorze wiśni z relingami. Jak mi się kiedyś znudzi to bez problemu wymienię fronty na inne, być może drewniane. Póki co, to z kuchni jestem zadowolana, a najbardziej ze spiżarni. Może ktoś by się odważył i pokazał swoją kuchnię na zdjęciu :) Moją można znaleźć w temacie poniżej.

mela
07-12-2004, 06:58
verunia,
oczywiście, że każdy ma to co lubi, niektórzy nawet lubią to co mają :D.
Nie mówimy tu o tym co jest lepsze, co gorsze - w życiu bym nie śmiała twierdzić, że moja kuchnia jest lepsza od innych. Mnie się po prostu taka podoba :), ale wiem, że wiele osób niekoniecznie podzielać musi moje odczucia. I dobrze, bo inaczej wszyscy mielibyśmy to samo :lol:
Chciałam raczej odnieść się do pytania - co się teraz często kupuje, jakie są trendy (trędi ;) ).
Pozdrowienia :D

A zdjęcia wkleję, jak zrobię, na razie mam remont w mieszkaniu, więc porządek jest .... hmmm.... względny :) Kuchnia stoi dopiero od soboty, więc - nówka sztuka, jak to mówią.

ol_inka
07-12-2004, 07:34
A ja z innej beczki bo jeszcze nie mam kuchni i daleko do tego, ale oglądam pilnie zdjęcia i ...Podobaja mi sie kuchnie które mają zabudowane szafki pod parapetem, tylko zastanawiam sie, co z grzejnikiem?, czy w takim rozkładzie kuchni, to jest tylko ogrzewanie podłogowe???, czy może są parapety z kratką?Kto ma coś takiego prosze o info :oops:

OlaK
07-12-2004, 08:03
Ja tez lubie proste i nowoczesne. U nas pod blatem czeresnia, wiszaca szafka to klon a uchwyty to relingi. Jak widac uleglam modzie :) ale akurat tej mniej szkodliwej (ta bardziej szkodliwa to jakbym wstawila wanne do kuchni ;-))

Moja kuchnia bardzo mi sie podoba ale jeszcze bardziej ta typowa "mebloscianka" wklejona przez Joole. Dla mnie rewelacja. Jak sie pochowa wszystkie graty to nie widac ze to kuchnia :). I to jest jak dla mnie najlepsze rozwiazanie w przypadku kuchni polaczonych z pokojem. Tradycyjnych kuchni nie lubie i nie chcialabym takiej ale jest w nich cos urokliwego i cieplego i sa fantastycznie kuchenne. Za pare lat moze sie przekonam.


Ol-inka: my rozwiazalismy problem grzejnika pod oknem w ten sposob, ze szafka (zlewozmywakowa) ma drzwi z blachy perforowanej. Musze przyznac, ze w pierwszym momencie nie spodobala mi sie ale w drugim juz bardzo. Wyglada to fajnie i pasuje do piekarnika - tez taka metalowa plaszczyzna.

07-12-2004, 08:13
My mamy mebelki Wolsztyńskich Fabryki Mebli- drewno-olcha. Śliczniutkie :lol:

maiko
08-12-2004, 08:56
A my, ponieważ kuchnia mocno nietypowa, mebelki będą robione na zamówienie - drewno i kafle. Było coś podobnego na jednym z zamieszczonych tu zdjęć, ale my chyba zrobimy coś bardziej "topornego", nie tak wygładzonego.
Na razie tymczasowo straszy PRL-owski kredens ściągnięty dosłownie z ulicy. Fu! Mam nadzieję, że to już niedługo.
Przed nami montaż płyty grzejnej (tak to się chyba nazywa, sama góra kuchenki gazowej). Będzie piękna - bardzo ... rammsteinowa, industrialna!

vivi_o18@wp.pl
10-12-2004, 08:09
Witajcie, przejrzalam tyle ofert mebli i stwierdzam, ze aby kupic meble z drzewa trzeba miec sporo szczescia. Hm...jest jeszcze druga opcja- poniewaz jestem laikiem- moze po prostu nie rozumiem tych wszystkich terminow. Zdaje sie na Wasza pomoc. Czy mozecie czym sie kierowac, zeby znalezc meble z drewna? Tzn. wszedzie slysze o jakichs plytach z drzewa fornirowanych, o frontach itd. Niebardzo rozumie. Jak poznac, ze np. drzwiczki kuchenne zrobione sa z drzewa, ale cale? Co oznaczaja te wszystkie opisy odnosnie kolorow oklein? Jakich oklein?Ha? Na moj "chlopski" rozum to jesli drzwiczki sa wykonane z drzewa, wchodzi kwestia pomalowania tego jakims kolorem bejcy czy czegos w stylu lakieru, ew. plynu przeciwko "piciu" wilgoci i tyle. Czy technologia produkcji drzwiczek az tak poszla do przodu, ze w prostym polskim jezyku ja nie moge zorientowac sie odnosnie materii, z ktora mam do czynienia chcac kupic meble? Kurcze, pytajac "czy drzwiczki sa drewniane, wykonane z drzewa" pani odpowiada "tak", a nastepnie mowi cos na temat tego, ze sa fornirowane itd. I wtedy moje zdolnosci odbioru informacji sa powaznie ograniczone z powodu braku odnosnikow jesli chodzi o terminologie i cala technologiczna kwestie.
Druga sprawa- wnetrze szafek- wszystko przewaznie jest wykonywane z jakis plyt wiorowych lub drzewopodobnych, najtanszym kosztem itd. I ok.-nie mam nic przeciwko temu, ze tak wyglada produkcja, ale co w przypadku kiedy ktos chce solidne meble z drzewa- klon, buk, czerwona wisnia, olcha...i ma powazny problem, bo albo cena z kosmosu, albo polowa "udawana". Hm...wierze w to, ze gdzies znajde jakas fajna oferte. Potrzeba mi jednak terminologii....pomocy. Jesli ktos bylby tak mily- bede bardzo wdzieczna. Pozdrawiam.
Vivi.

agusia-rum
10-12-2004, 10:13
Witam

Fronty meblowe najczęsciej wykonywane są w technologi łączonej tzn jeżeli jest ramka w jakimś tam kształcie to najczęściej jest ona wykonana z litego drewna natomiast wypełnienie jest wykonane najcześciej z płyty mdf fornirowanej czyli pokrytej cienką warstwą drewna ( tak jakby ścinany cieniutki płatek ) - takie fronty są dużo lżejsze od wykonanych z pełnego drewna - najczęściej jest to klejonka lamelkowa określana jako masyw , biorąc do ręki front płycinowy z fornirem i drewniany bez trudu można rozpoznać wagową róznicę, pozatym fronty z masywu są przeażnie grubsze ( ok 19 - 222 mm , a z fornirem ok 16 -19 mm ). Co do wnętrz szafek faktycznie wykonywane najczęściej są z płyty wiórowej czyli popularnych laminatów w kolorystyce bardzo zbliżonej do frontów. Natomiast jeżeli chodzi o wykończenie identyczne jak fronty stosuję sie forniry - cienką warstwę drewna bejcowaną na kolor frontu. Nie spotkałam jeszcze oferty mebli, w której wykończenie korpusów byłoby w pełnym masywie - możliwe ze w tm względzie cena gra bardzo duża role - bo podejrzewam ze wykonanie skrzynek mebklowych w masywie byłoby koszmarnie drogą inwestycją.

Pozdrawiam serdecznie :D

11-12-2004, 23:19
dla mnie kuchnia jest jednym z najważniejszych miejsc w domu,dlatego będzie duża,z największą ilością okien,w tym dwa do podłogi.A meble spodobały mi się od pierwszego spojrzenia i innych nawet nie oglądam - klon,ale nie ten nowoczesny,fornirowany, tylko z litych desek.Prosto,nowocześnie,ale nie surowo,bo zlew do tego wielgaśny,biały,porcelanowy.Bez piekarnika - tylko duża płyta grzejna - taki nowoczesny "kombajn",ściana z surowej cegły i kilka wiszących szafek bez tylnych ścianek,na surowej cegle - w takim jasnym,pastelowym kolorze.Dla kontrastu - szkliwione,jasno - szare płytki w stylu prowansalskim.W kuchni stół,rozkładany,przy oknie do podłogi.

YEYO
12-12-2004, 18:13
Dodam tylko parę słów do powyższego postu bazując na własnych doświadczeniach z meblami kuchennymi. Standardem jest że korpusy robi się z płyty, a i przy "płytowych" korpusach i drewnianych drzwiczkach ceny potrafią być wyższe od 20 tyś. To jest chore, ale taka jest rzeczywistość. Tak naprawdę najwarzniejszą rzeczą jest dobry projekt i właściwe fronty (jeżeli chodzi o wygląd) oraz okucia jeżeli chodzi o funkcjonalność. Barwienie frontów drewnianych to nie jest łatwa zabawa i stolarze, którzy nie potrafią tego robić nie powinni się za to brać (mój schrzanił mi fronty jesionowe za 2,5 tyś). Technologie jak również chemia do wybarwiania drewna są różne. Ale efekty prac również. Wszystko zależy co chcemy otrzymać. Np. 20 m2 frontów można wybarwić bejcą nitro + lakier za 200zł+ jeden dzień roboty, ale również podkład+bejca+żywice+lakier 7 warst za 2500zł + tydzień roboty. Radzę aby fronty wybierać z gotowych próbek zarówno drewna jak i lakieru(koloru). Jeszcze jest kwestia drewna. Zakłady robią z takiego jak im się trafi. Jesion polny np. wygląda zupełnie inaczej niż ogrodowy. Ceny gotowych wybarwionych frontów to od ok 500zł/m2 do 1500zł/m2 z takimi przynajmniej się zetknąłem. Jeżeli mówisz o cenach z kosmosu to możesz sobie darować np. meble całe z litego dębu bo te są "jak czarna dziura".

dobrzykowice
12-12-2004, 20:20
W 90 procentach juz nie robi się mebli z litego drewna z następujących powodów:

obróbka - lite drewno lubi sie skręceać i pekać

cena - lite drewno jest droższe.

Wiekszość mebli robionych jest z różnych odmian i grubości MDF - jest to najogólniej mówiąc zmielony pył drzewny wymieszany z odpowiednimi spoiwami i pod wysokim ciśnieniem i temperaturą, ściskany i formowany w postaci płyt. Takie płyty są okleinowane bądź fornirowane. Inaczej mówiąc naklejan jest na nie cieniutka wartwa prawdziwego drewna, dzięki czemu w efekcie końcowym wygląda jak prawdziwe drewno.
Tak naprawdę dla klienta końcowego nie powinien byc istotny materiał a wykonastwo, na to powinno się zwracać uwagę

mdzalewscy
12-12-2004, 20:41
podoba mi się taki styl kuchni, będę rozmawiał po świętach z kolegą który robi kuchnie, czy się nie podejmie zrobienie coś w tym stylu w cenie "dopuszczalnej"

http://www.nikom.com.pl/oferta/kuchnie_doskonale/28.jpg

Zochna
12-12-2004, 22:56
A ja z troche innej bajki jestem ( znaczy ze wsi ;) )
Ze wzgledu na charakter domu zuplenie nie pasuja mi " komplety " kuchenne - troche czasem przypominaja segmenty i mebloscianki..
Chcialabym wiekszosc kuchennych rzeczy zmiescic na polkach w spizarni ( duza - na cala szerokosc kuchni ) . W kuchni zabudowa tylko na dole ,
ewentualnie kredens albo sama nadstawka od kredensu - wiszaca. No i stol
okragly.
Bede tez miec plyte kuchenna/piec na drzewo ( no taki stary piec do gotowania ) - takze chcialabym utrzymac kuchnie w troche "wiejskim" stylu .
(ale lodowka i "normalna" plyta do gotowania tez bedzie.. - az taka ortodoksyjna to nie jestem ;))

pzdr

13-12-2004, 15:46
Kuchnia powinna pasować do reszty domu, zwłaszcza jak jest otwarta. Wtedy nie ma znaczenia w jakim jest stylu i tak będzie ładnie

D`arek
15-12-2004, 20:38
Witajcie! Właśnie jesteśmy w trakcie konkretnego przymierzania się do kuchni. W styczniu będzie robiona elektryka i do tego czasu powinien być zrobiony projekt . Chcę czy nie ,ale na widok białej kuchni z szybkami ze szprosami robi mi się błogo, podobnie reaguję na kremowe. Jak to pogodzić z wystrojem salonu, czy trzeba będzie iść w stronę drewnianej klasyki? Zobaczymy co powie projektantka. Pocieszające jest to, że nie spotkałam ostatnio brzydkiej kuchni.

Pollyann
15-12-2004, 22:10
witam , wiecie co? zauwazylam na polsacie ok 19 taki serial polski :oops: , nie wiem za bardzo o co tam chodzi,ale w jednym z mieszkan przyuwazylam super kuchnie , wyglada jak ze szkla, ma taki nowowczesny design , bez gornych szafek oczywiscie :lol: i tak jakby z wewntarz tych szafek wydobywalo sie swiatlo :o ? na napisach koncowych bylo napisane ,ze jedno z tych mieszakan urzadzal BoConcept - musialo chodzic o wlasnie to mieszkanie, bo nie przyuwazylam tam zadnych innych mieszkan w stylu boconceptowskim:) ? ale w ofercie boconceptu nie ma kuchni , wiec pomyslalam,ze ktos z Was moi drodzy eksperci, wie o jaka kuchnie mi chodzi i wie gdzie mozna by taka zobarczyc , zamowic...
uff, ale sie napisalam , mam nadzieje,ze nie na darmo?
pozdrawiam
Pola
p.s. musze jutro obejrzec , moze znowu bedzie ta kuchnia :)

Magośka
16-12-2004, 20:11
Jak będziesz oglądała, to sprawdź na liście płac czy mają swoją stronkę albo choć e-mail i tam sie pytaj, w końcu po to robią u znanych firm wystoje, żeby ich reklamować, swoją drogą jak oglądałam na początku pierwsze polskie telenowele to sama IKEA była prawie, ciekawe jak jest teraz (jakoś straciłam serce do tasiemców, najdłużej byłam wierna Złotopolskim - tam zresztą IKEA była szczątkowa :wink: :wink: ale też w końcu przestałam oglądać, bo nie ma Dionizego :( )

bozena & maciek
17-12-2004, 20:24
... i ja chce dorzucic swoje 5 groszy. Zdecydowalismy sie na kuchnie RUST-a, minimalana zabudowa z plyta grzewcza w wyspie przy metrazu kuchni plus jadalnia 30 m2. Zabudowana bedzie tylko jedna sciana o dl 370 cm(szafki gorne beda tylko nad zlewem, caly dol to szafki dolne) plus ta w/w wyspa o dl. 180 cm. Meble beda wykonane z forniru w ramce aluminowej "Venge"..
Apropo podswietlnania szafek w srodku to nam z przyczyn czysto praktycznych odradzano, owszem fajnie wyglada, ale jak jest duzo rzeczy w srodku i sa krotko mowiac nie poukladanych to efekt podswietlenia nie jest juz tak ciekawy, jak na wystawach, czy w filmie. Poza tym nie wyobrazam sobie, ze wlaczam swiatlo w szafkach kuchennych wieczorem gdy to dopiero widac, ze by je podziwiac - wole posiedziec przy kominku, w salonie niz w kuchni przy szafkach.

pozdrawiam :wink:

Pollyann
18-12-2004, 08:52
wiem ,ze to podswietelnie zwlaszcza w dolnych szafkach to pomysl na szafki puste,ale chodzilo mi o sama kuchnie , zeby byla ze szkla nieprzezroczstego... a co do Rust-a to widzialam te szafki z wenge w ramce aluminiowej - wygladaly naprawde fajnie! drogie te mebelki , jesli moge zapytac :oops: , bo nie doczekalam sie na obsluge w salonie - nikt nie raczyl sie pofatygowac :evil: , co mnie troche zniechecilo...
pozdrawiam
Pola

18-12-2004, 10:54
Chodzenie do dużych drogich salonów meblowych ma sens tyko po to, aby sobie podpatrzeć wzory kuchni , które chcemy. A kuchnię lepiej zamówić u mniejszego , tańszego ale solidnego producenta. Zrobi dokładnie to co chcemy, ale o wiele taniej. Przecież te wszystkie fronty, uchwyty, listwy, szkło matowe i inne dodatki są ogólnie dostępne i kupowane przez wszystkie firmy meblarskie, które to tylko do kupy składają. A im większy salon, tym większe narzuty.

D`arek
18-12-2004, 16:39
Byliśmy w drogim salonie z meblami kuchennymi. Zaproponowano nam usługę projektantki za 300 zł. Jeśli u nich zamówimy meble, odliczą tę kwotę. Mąż pojechał do znajomego stolarza który robił sąsiadom kuchnię a nam meble do pokoju syna i on stwierdził po obejrzeniu katalogu, że jest w stanie zrobić nawet lepszą kuchnię a na pewno staranniej. Zalecił jednak wykonanie projektu przez - jak sie wyraził-kobietę, która chyba lepiej sobie z tym poradzi. Stanęło na tym , że zamawiamy poleconą projektantkę a z projektem jedziemy do stolarza. Meble będą z mdfu lub drewna koloru ecri + czarne blaty, drzwi wewnętrzne też ecri.

akinom
19-12-2004, 20:20
w sobotę odwiedziliśmy stoisko, na którym meble robi firma SEKPOL - bardzo ładne mebelki, wyglądają na solidne i cena też przystępna.
Czy ktoś z Was ma jakieś doswiadczenia z meblami tej firmy.
Będę wdzięczna za info.

bozena & maciek
19-12-2004, 20:53
Witam
"... a co do Rust-a to widzialam te szafki z wenge w ramce aluminiowej - wygladaly naprawde fajnie! drogie te mebelki , jesli moge zapytac :oops: , bo nie doczekalam sie na obsluge w salonie - nikt nie raczyl sie pofatygowac :evil: , co mnie troche zniechecilo...
pozdrawiam
Pola[/quote]

Czy drogie - myle, ze cena jest adekwatna do jakosci, na ktorej nam zalezalo. Meble Rusta to sa rowniez meble polskie. Ogladalismy meble Rationala, Nolte jak rowniez kilku innych polskich wykonawcow. Mielismy sporzadzone wyceny i tylko Rust okazal sie konkurencyjny cenowo i porownujac jakosc i wykorzystane "podzespoly" - dla nas wydawal sie najlepszy. Co do obslugi nie moge narzekac - bylismy obsluzenia bradzo szybko i konktetnie (Centrum Janki).

(cena 16.000PLN brutto - jedna sciana 3,4m 1 szafka dolna z szufladami 100, na ktorej oparty jest zlew, zmywarka zabudowana 0,6 m, kargo wysokosci 1,8 m,szer. 0,4m, i obok 1,8 m szer. 0,6 m szafka z piecykiem plus szuflady pod piecykiem i zwykle szafki nad piecykiem. Nad zlewem i zmywarka dwie wiszace podwojne szafki przeszklone. Wyspa - 1,8m z plyta grzewcza i pod spodem 2x szafki z szufladami 0,9 m, po drugiej stronie wyspy 3x szafki 0,6 m przeszklone, dzwiczki na prowadnicach przesuwane). Do kompletu chcemy jeszcze domowic stol do jadalni i wyskoka komode na naczynia rowniez z Venge.
Pozdrawiam

aldi
20-12-2004, 20:23
ja wychowana na wsi w domu z grubej cegły - gdzie nie ma podłogi ( takiej jak dzisiaj wylewki ocieplenia) i jest ziemianka na warzywa ( w takim domu do dzisiaj mieszkają moi dziadkowie) a ja tam spędzałam wakacje - najbardziej podobały mi się drewniane belki na suficie pięknie rzeźbione szafy i kredensy - chciałabym przenieść ten kliamt do mojego domu. Do dziś pamiętam zapach chleba z pieca.
Większość mężczyzn w mojej rodzinie ma smykałkę do drewna - pradzadek , dziadek i mój tato - zatem preferuję naturalne produkty.
Teraz mieszkam na 33 metrach - kuchnia robiona 5 lat temu ( wtedy hit - olcha z płyta niebieską nakrapianą zóltą farbą - bardzo drobne kropeczki) - dzisiaj - wszystko znać - zacieki od wody i odchodzi to coś niebieskiego. W domu nie chę widszących szafek - jestem niska i mam takie cudo nad okapem - na paluszkach jak stanę to może zdołam coś wyciągnąć - skutek - miska czy mąką ląduje na mojej głowie. Dlatego zaplanowałam spiżarkę.
W pokoju mam meble z BRW i efekt po 5 latach taki sam - porysowane - nie nadają się do przeniesienia do domu.
Meble które mnie się strasznie podobają do mahoń i paliander - generalnie styl z Ami Decor - lubie ten klimat. i pięlne tynki - w łazience kafelki tam tylko gdzie jest to niezbędne.
Czy mam na to kase - raczej nie ale wiem co mi się podoba może uda mi się coś wytargać od rodziny lub poszperać na strychu -jeśli się tylko nie zawali

mariusz78
30-12-2004, 22:14
http://www.murator.com.pl/forum/viewtopic.php?t=38684&sid=3f48710917ea950bb21b19540611fd69

Zapraszam

mariusz78
30-12-2004, 22:18
zabudowy kuchenne w cenie od 1.000 zł za mb
większe realizacje - ceny do negocjacji

projektowanie swojej kuchni można przeprowadzić u siebie w domu, gdyż na Wasze życzenie odwiedzę Was ze wszystkimi próbnikami: frontami, blatami, uchwytami, szkłem, witrażami, oświetleniem, zdjęciami różnych aranżacji, wykonanych projektów, itd.; będziecie mogli krok po kroku projektować swoją kuchnię, testować swoje pomysły od razu oglądając na monitorze spodziewany efekt

zainteresowanych proszę o kontakt : mariusz.renda@neostrada.pl

Sonika
31-12-2004, 04:29
Napisz o jakie miasto, czy rejon chodzi?

EwaM
09-02-2005, 23:03
Mam wielką prośbę o szybką odpowiedź, czy przez ostatnie pół roku podrożały ceny mebli kuchennych z frontami drewnianymi (bez blatów). Właśnie dostałam wycenę z tej samej firmy i włos mi się na głowie zjeżył. :-? :x
Zależy mi na czasie, bo ciężko się żyje bez kuchni. :cry:

agniesia
09-02-2005, 23:15
nie wiem jak w firmach, ktore montuja, ale w Castoramie meble moich tesciow sa w tej samej cenie od roku. Drewniane masywne fronty z frezem kanciatym - cos w rodzaju mydelka.

swbeata
10-02-2005, 14:18
Raczej nie zauważyłam (a też ostatnio kupiłam meble kuchenne a wcześniej zbierałąm oferty), może firma wyczuła że Ci się spieszy i że jesteś bardzo zainteresowana ich produktem i postanowiła to wykorzystać. Albo też i druga możliwość. Pierwszą wycenę zrobili niezbyt dokładnie lub też specjalnie nie ujmując wielu jej elementów, jak np. cokoły, uszczelki, panele, formatki, okucia chcąc zachęcić Cię do zakupu u nich. POZDROWIENIA

EwaM
10-02-2005, 15:06
Bardzo dziękuję za info. Niecałe pół roku temu miałam z nimi podpisać umowę. Więc było całkiem poważnie i zaawansowanie. Teraz po "macierzyńskiej przerwie" wróciłam do tematu i się nieźle zdziwiłam zmianami w cenach praktycznie wszystkiego. I tak podejrzewałam, że bardzo brzydko się zachowują próbując żerować na Matce Polce. Szukam od nowa, na szczęście nie są jedyni.
Pozdrawiam.

Mwanamke
11-02-2005, 18:30
Za moment muszę wyposażyć kuchnię, po podliczeniu wszystkiego wyszło, że zdecydowanie brakuje mi trafionej szóstki w totka :wink: , muszę kupić jakies meble do kuchni...może wspomożecie mnie namiarami w stolicy ?
Zależy mi na naprawdę niewielkiej cenie.
Acha...czy to prawda, że lodówki pod zabudowę są jakieś specjalne?? Inne niż te "normalne"?

duduś
11-02-2005, 18:59
Przedstaw mniej więcej ofertę abyśmy i my się nie dali oszukać.

ponury63
11-02-2005, 19:20
Zupełnie inne. To takie brzydkie pudła, które potem zamykasz śliczną szafką :D

My wybraliśmy 75th street z BRW. Była to najtańsza z ofert o dającej się zaakceptować jakości. Całość w Centrum Jupiter na ul. Towarowej, tam jest kilkanaście studiów mebli kuchennych - w najróżniejszych cenach i standardzie.
Pełen opis z cenami zamieściłem tutaj (http://www.murator.com.pl/forum/viewtopic.php?p=153489)


Znalazłem też teraz stronkę traktującą ogólnie o meblach (http://www.kuchenne.meble.pl/)

Sonika
11-02-2005, 19:27
Acha...czy to prawda, że lodówki pod zabudowę są jakieś specjalne?? Inne niż te "normalne"?


Są. przede wszystkim mają mniejszą pojemność niż te zwykłe, a poza tym szafki w których są montowane dość drogo kosztują.

Mwanamke
11-02-2005, 19:35
Wielkie dzięki! Jak zwykle jesteście nieocenieni :)
Czyli lodówka będzie musiała być bez zabudowy...hmm..znajomi przerabiali kuchnię i zabudowali normalną lodówkę, więc do głowy mi nie przyszło, że może być inaczej, a wczoraj dowiedziałam się, że znowu mam luki w wiedzy :oops:
Jak już zawojuje jakąs kuchnię (i będzie się czym pochwalić) to dam znać.
Jeszcze raz dziękuję...idę studiować podane strony.....

ponury63
11-02-2005, 19:53
A nie problem zabudować nawet taką z lekka okrąglastą :D. Jedyny problem to dostęp odpowiedniej ilości powietrza do wymiennika ciepła z tyłu lodówki [info (http://www.muratordom.pl/ekspert_kuchnie.htm?advices=2168,2670)].
Pamiętam też, że sam sprzęt do zabudowy jest droższy od tego 'zwykłego'. Pewnie dotyczy to także lodówek.


Tutaj garść ofert: jedna garść (http://topmarket.com.pl/lodowki_do_zabudowy/) i druga garść (http://www.e-agdrtv.pl/zabudowa_lodowki/)

Mwanamke
11-02-2005, 20:05
A nie problem zabudować nawet taką z lekka okrąglastą :D. Jedyny problem to dostęp odpowiedniej ilości powietrza do wymiennika ciepła z tyłu lodówki

Ano właśnie..o tę wymiane powietrza chodzi, żeby sie loddówka "nie zagrzała" :lol:



Tutaj garść ofert: jedna garść (http://topmarket.com.pl/lodowki_do_zabudowy/) i druga garść (http://www.e-agdrtv.pl/zabudowa_lodowki/)

Aniele "ponury63"...takie hojne te Twoje garście :wink:

ponury63
11-02-2005, 20:11
:oops: :oops: Alleluja :P


Jeszcze jedna stonka BRW (http://www.brw.com.pl./), niestety, dział "kuchnie" jest w 'budowie'.
A mebelki TRAFFIC 71st i 75th street wyglądają tak:


http://meble-warszawa.pl/images/fullsize/kuchnie_nowoczesne/75thStreet.jpg

marpanek
12-02-2005, 09:12
meble z mdf BRW od września podrożały około 15 % :D
Ale co miałam robić, kupiłam i jestem zadowolona, na fronty drewniane było odwrotnie - duże rabaty.Pozdrawiam

Mwanamke
13-02-2005, 14:42
Uff..jestem po wycieczce po sklepach..na pierwszy ogień poszedł Jupiter i "ponuremu" nalezy sie duuuża flaszka :D
Wybraliśmy mebelki, które ceną nas miło zaskoczyły..BRW. Musmy iść na kompromisy cenowo-jakościowe, więc usilnie wyrzucam z pamięci przeczytane, negatywne uwagi na temat mebli tej firmy :wink:
Lodówkę kupujemy z "garści"...róznica w cenie ok 50-100zł.
Czyli zaczyna wygladać, że jakoś sie wyrobimy w przewidywanym budżecie.....

Padam do nóżek "ponury63"......niech Ci się wynagradza ta pomoc, na całym etapie budowy
:lol:

ponury63
13-02-2005, 21:08
Mwanamke, zawstydzasz mnie :oops: Ale fajnie że mogłem pomóc.

Powiedz, co wybraliście ?

Co do jakości, nie narzekam. Poza kolorem, który jest odrobinę zbyt ciemny [była też koncepcja dać na górę 71 street w wanilii albo więcej przeszkleń, ale odpadła - może to był błąd], to jest OK. Używane od półtora roku, bez żadnych problemów.

Mwanamke
17-02-2005, 20:18
Uff..przepraszam, ze dopiero teraz ale od poniedziałku urobieni jestesmy po łokcie i lekko nie zyję :x
Ale już piszę co wybraliśmy - zestaw Nika - chyba jest demode :D bo to nie typ "mydełko" ale idealnie pasuje no i jest zaskakująco niedrogi, co bardzo miło uplasowało się w budżecie remontowym.
Za góra tydzień mebelki staną na miejscu i wtedy może uda się pstryknąć fotke i pokazać.....przy okazji , chodząc po Jupiterze obejrzeliśmy na dole aranżacje kuchenne i zakochałam sie w kuchenkach - z zegarami, ślicznymi gałeczkami i ogólnie jakby nei z tej epoki - cudeńka! Ale chyba dobrze, że nie widziałam cen :lol:
pozdrawiam serdecznie, jak zwalczę oporną materię to się pochwalę....ale moja nowa kuchnia zawsze już będzie dzięki Tobie :D

Natalia
18-02-2005, 08:24
Fajnie, że wkleisz fotki:) Ja jestem teraz na etapie cieszenia się moją kuchnią... ze względów oszczędnościowych mamy kuchnię z MDF i z IKEI. Jestem bardzo zadowolona, mieliśmy panów do montażu - szło im błyskawicznie :o

BRW też rozważałam... ale żadna kuchnia nie pasowała do mojej koncepcji mieszkania troszkę rustykalnego, ale też nieco bardziej nowczesnego niż wianki czosnku i obrus w kratę (podoba mi się taki styl, ale mamy mieszkanie, a nie dom - i to niezbyt wielkie). Zastanawiałam się nad kuchnią "Cztery pory roku" z BRW, ale ostatecznie stanęło na kuchni STAT z IKEA jasnożółtej. Przepraszam, że wcięłam się w wątek, ale chciałam w radości wielkiej się pochwalić:) I już zmykam:)


http://www.album.com.pl/szulala5490/115118.jpg

Peterek
18-02-2005, 14:44
Natalia nie uciekaj :lol: , my też chcemy kupić dokładnie takie mebelki jak Ty masz. Jak bardzo przydało mi się twoje zdjęcie nawet nie wiesz. Pozdrawiam.

dana15
18-02-2005, 17:23
Pokażcie swoje kuchnie i w miarę możliwości długość po ścianie i cenę. :)
Przymierzam się właśnie do kuchni i mam ciężki orzech do zgryzienia. Do mebli trzeba dodać jeszcze koszt sprzętu... oj....

ponury63
20-02-2005, 07:59
Zrobili wreszcie dział "kuchnie" w BRW (http://www.brw.com.pl./)

Ale widzę, że moich mebelków nie ma :(.
Kolorek był pomiędzy olchą san a calvadosem, bodaj 'olcha miodowa'.

Niestety, nie mam zdjęć. Całość ceny 'mebelkowej' kuchni to i tak mniej niż koszt sprzętu [zakładając, że wszystko bierzemy nowe - przecież jeszcze zlewozmywak, jakieś drobne elementy - np. odprowadzenie z okapu, gazownik, hydraulik..].
Stół, krzesła, czajnik, toster, ekspres........... Którędy do kasy ?

Pollyann
21-02-2005, 09:14
polecam STUDIO PROSTYCH FORM, ceny polskie,a jakosc iscie niemiecka z wloskim lekkim wzornictwem,
pozdr
pola

Maluszek
21-02-2005, 09:25
Polecam fabrykę mebli w Chobocie koło Halinowa. Są zdecydowanie tańsi niż sklepy oferujące meble kuchenne. Z tego co wiem to BRW - bierze od nich materiały a potem drożej to sprzedają. Można u nich zamówić projekt i wykonawstwo albo można kupić tylko materiały i zrobić mebelki samemu.

lenowo
22-02-2005, 17:55
Polecam meble kuchenne firmy DREWTLOX www.drewtlox-meble.pl .
Mamy takie i jestesmy bardzo zadowoleni.Ceny sa przystepne.Servic jak do tej pory bez zarzutow.

Sonika
22-02-2005, 20:24
Polecam meble kuchenne firmy DREWTLOX ,

Jakaś dziwna strona. Nic nie można zobaczyć :o :o :o

SylwekW
22-02-2005, 20:26
... my właśnie dzisiaj w salonie mebli kuchennych w Legionowie otrzymalismy pojekt na nasza kuchnię a za dzien albo dwa otrzymamy wycenę. Obecnie w BRW na dwa modele rustykalne jest spora promocja (?? :-)) - zobaczymy jak to wyjdzie cenowo. Jak juz otrzymamy oferte to się chetnie podziele informacjami. Tym niemniej jutro jedziemy do Chobotu (koło Halinowa) żeby zapoznać się z ich oferta i wyceną.

22-02-2005, 20:29
Sonika widac, tylko strona wlasciwa otwiera sie w drugim oknie.

Sonika
22-02-2005, 20:37
strona wlasciwa otwiera sie w drugim oknie

Mnie się ładuje tylko taka grafika "Drewtlox meble" i koniec.
Dajcie linka do czegoś w środku.

22-02-2005, 20:45
Sonika a nie wlacz Ci sie zadna zapora uniemozliwiajaca otwarcie tego drugiego okienka??? Bo u mnie otwiera sie bez problemu.

ponury63
22-02-2005, 20:56
U mnie nie działa w Operze, działa w IE.

Natalia
23-02-2005, 09:19
Natalia nie uciekaj :lol: , my też chcemy kupić dokładnie takie mebelki jak Ty masz. Jak bardzo przydało mi się twoje zdjęcie nawet nie wiesz. Pozdrawiam.

:oops: Cieszę się bardzo, że się przydało:) Jeśli macie też narożną kuchnię, to zwróćcie uwagę na okap. Ja zamówiłam nie do końca taki, jak powinien być - i przez to narożna szafka nie otwiera się w pełni. Jak nazbieramy troszkę kaski, to wymienimy okap na taki teleskopowy.

Peterek
23-02-2005, 11:47
Natalia, a co się stanie jeśli:
-zdejmiesz drzwi, które się nie otwierają do końca,
-obrócisz je o 180st,
-i wywiercisz nowe mocowanie pod zawiasy (no może nie Ty, a twój małżonek).
-wtedy drzwi z lewych zrobią się prawe i chyba otworzą się tyle ile trzeba.
Jeśli macie problemy z otworkami (pewnie są dużej średnicy) to znajdźcie stolarza, powinien wywiercić za grosze. Okap chyba droższy.

Pozdrawiam

ps. oj rączka wyjdzie na górze, niedopatrzyłem :oops: , ale otworki można zaszpachlować i prawie nie będzie widać.

ponury63
23-02-2005, 12:01
Przy tym kącie, który tam widzę, może się nie otworzyć w tę drugą stronę.
Żeby nie wyszła robota na marne :(

Magdzia
23-02-2005, 13:17
Wprawdzie założycielka wątku już wybrała, alo może komuś innemu sie przyda: również mam BRW w kuchni, jestem bardzo zadowolona, mebelki dopracowane w każdym szczególe, dopasowane, są też wszelkie niezbędne listwy wykończeniowe, wyciszacze szuflad itp itd. Kuchnia kupiona ze sprzętem, wszystko, co się dało jest zabudowane. Dużo szuflad. Montaż profesjonalny, kuchnia przyjechała w terminie. I niedrogo. Moja kuchnia wyglądała na początku tak:
http://foto.onet.pl/upload/47/32/_428561_n.jpg

Sonika
23-02-2005, 13:21
Magdzia,
kuchnia jest śliczna.
Zdradż proszę za ile?
Czy oni dopasowują wszystko na wymiar?
I co to znaczy:

Moja kuchnia wyglądała na początku tak:

To teraz jak wygląda? Gorzej? :wink:
Jaka to linia i kolor?

smartcat
23-02-2005, 13:40
Magdzia,
kuchnia jest śliczna.
Zdradż proszę za ile?
Czy oni dopasowują wszystko na wymiar?
I co to znaczy:

Moja kuchnia wyglądała na początku tak:

To teraz jak wygląda? Gorzej? :wink:
Jaka to linia i kolor?

Zgaduje ze teraz na blacie jest artystyczny nieład :-)

minuszka
23-02-2005, 14:20
Moja kuchnia wyglądała na początku tak:
http://foto.onet.pl/upload/47/32/_428561_n.jpg

Madziu, jaki zbieg okoliczności, ja tez będę miała b. podobną kuchnie z tym że nie z BRW. Terakotę na podlodze mam ułozoną identycznie. Opoczno? Na ścicianach tez mam Opoczno z tym, ze Ałtaj beż, z dekorami Gwinea beż. Meble w kolorze miodowej olchy. Jesli chodzi o wykonawstwo, to polecę lub odradzę, ale dopiero jak zamontuje u mnie. Myśle, ze potrwa to ok. 3 tygodni. Cena nie wygórowana. Kuchnia ok. 6 m kw - 6,5 tys. Robiono mi wcześniej 3 projekty cenych wahały sie w granicach 10-12 tys. Ceny oczywiście bez sprzętu AGD.

Magdzia
23-02-2005, 14:34
Magdzia,
kuchnia jest śliczna.
Zdradż proszę za ile?
Czy oni dopasowują wszystko na wymiar?
I co to znaczy:

Moja kuchnia wyglądała na początku tak:

To teraz jak wygląda? Gorzej? :wink:
Jaka to linia i kolor?
Koszt to ok. 16 tys. ze sprzętem (lodówka, piekarnik, płyta ceramiczna, zmywarka, pochłaniacz)
Dopasowują wszystko na wymiar, nie wiem wprawdzie, czy ktoś od nich przyjeżdża na pomiar, bo my mieliśmy bardzo precyzyjne wszystko pomierzone i gotowy w zasadzie projekt własny, pan tylko u nich wstawił nasze propozycje do swojego programu. Tam, gdzie zostawała szczelina np. przy lodówce, bo wiadomo, że musi być żeby się drzwi otwierały - dana jest nie wiem, jak to się fachowo nazywa... maskownica? tak trochę głębiej, żeby drzwi nadal mogły się otwierać, ale żeby nie ziało pustką.
To zdjęcie zostało zrobione jakoś na drugi dzień po montażu kuchni, więc nie było jeszcze "zagospodarowane". Teraz (pół roku później) kuchnia wygląda jak kuchnia :wink:
Kolor nazywa się wiśnia (czy czereśnia) koreańska, stąd zresztą nazwa frontów "Cherry Street" z jakimś numerem, ale nie pamiętam. Zresztą fatalna jest teraz ich strona, nic na niej nie ma, a kiedyś był nawet cennik poszczególnych elementów.
Co do płytek, to nie pamiętam, co to za firma, może być, że Opoczno. Kupowaliśmy najtańsze, co było ;) A zauważyłam, oglądając różne fotoalbumy, że taki sposób ułożenia płytek robi się ogromnie popularny.

Agduś
24-02-2005, 22:32
Nieśmiało podpowiem inną możliwość taniego urządzenia kuchni. Ja sobie kiedyś wymarzyłam coś, czego nigdzie nie było. Na wersję luksusową (drewno) się nie szarpnęliśmy, ale oszczędna też nieźle wyszła. Chciałam mieć meble ciemnoniebieskie, ale koniecznie z sosnowymi drzwiami pociągniętymi niebieską lakierobejcą. Skrzynki z płyty (własnoręcznie kupionej w jakimś OBI albo czymś takim) robił fachowiec na wymiar według naszego projektu. Drzwiczki sosnowe też kupiliśmy gotowe w tymże sklepie. Później spędziliśmy upojny wieczór lakierobejcę pędzelkiem nakładając. Jeszcze wycieczka do szklarza z drzwiczkami górnych szafek, a później tylko to wszystko do kupy poskłądać (to już męża działka była), to znaczy drzwi do szafek przytwierdzić i efekt był wspaniały. Wyszło dokładnie tak, jak chciałam i znacznie taniej niż meble ze sklepu. Tylko nie należy zamawiać mebli na wymiar w znanej drogiej firmie, a zaprosić do domu poleconego fachowca, dać mu pocięte na wymiar w sklepie płyty i już! Na dobrą sprawę teraz to mój mąż sam by te meble zrobił.

Natalia
02-03-2005, 09:10
Natalia, a co się stanie jeśli:
-zdejmiesz drzwi, które się nie otwierają do końca,
-obrócisz je o 180st,
-i wywiercisz nowe mocowanie pod zawiasy (no może nie Ty, a twój małżonek).
-wtedy drzwi z lewych zrobią się prawe i chyba otworzą się tyle ile trzeba.


Peterku, dzięki za troskę :oops: Ale niestety, wtedy w ogóle by się szafka nie otwierała. Nic to, na razie sie przemęczymy - talerze wchodzą do szafki, tyle, że dostęp do niej jest nieco utrudniony. A jak będziemy już bogaci, to zmienimy okap:) A jak Wasz kuchnia? Jaką robicie? Jakbym mogła w czymś pomóc, to pisz:)

Mnie szlag trafił, bo zapłaciłam za montaż i transport 700 zł, a teraz jest promocja i obie rzeczy gratis :evil:

ankalenka
02-03-2005, 09:34
ja biorę same obudowy szafek z IKEA a drzwiczki zamawiam u stolarza. robiłam tak już dwa razy, z tą różnicą że drzwiczki zamawiałam do tej pory w hurtowni płyt wiórowych z obrzeżem z PCV. I u mnie i u mojej mamy sprawują się bardzo dobrze. Teraz do domu rozważam drzwiczki z MDF fornirowane drewnem egzotycznym, lub z litego drewna. Inna sprawa, że mam zdolnego męża który poskłada sam, dopasuje, przytnie itp.

duch07
02-03-2005, 19:44
W lodówkach do zabudowy jest inaczej rozwiazany system chłodzenia.Tak przynajmniej informują niektórzy sprzedawcy w sklepach.Więc ja za ich rada zamontowałem normalna lodówke :D i wszystko od kilkunastu miesięcy działa bez zarzutu.Jedna rzecz na która tylko zwróciłem uwage, to wykonanie większej ilości wywietrzników zza lodówki w "kominie",oczywiście tak aby były niewidoczne :wink:

agniesia
02-03-2005, 20:11
Duchu, masz zdjecie tej konstrukcji?

duch07
02-03-2005, 20:31
Duchu, masz zdjecie tej konstrukcji?
Musze zrobic.Najdalej za dwa dni wrzuce na post.Pozdro

agniesia
02-03-2005, 21:08
Dziekuje, przyda mi sie bardzo, bo sama juz sie zastanawialam co zrobic aby ladnie wygladalo, ale i nie zaszkodzilo.

duch07
02-03-2005, 21:12
Szafka na lodówke jest taka jak na lodówke do zabudowy.Różni sie tylko tym że nie ma pleców i na górze jest szczelina.Ta boczna ścianka która jest widoczna, jest normalnie do samej ściany.Dodatkowo szafka stoi na nóżkach (reszta mebli też) na które jest założona maskownica.W tej maskownicy też zrobiłem otwory więc przepływ powietrza jest dobry.Wszystko wygląda ładnie i normalnie.Dokupiłem specjalne zawiasy slizgowe żeby drziczki obudowy i lodówki otwierały sie razem.Wszystko działa jak w orginale. :lol: Mimo że wszyscy mi odradzali taki montaż ,już kilkanaście miesięcy wszystko działa bez zarzutu.Lodówka ma już pare lat więc nie będzie mi żal jak sie zepsuje a wtedy do gotowej szafki wstawie taką jaka powinna tam być od początku.Cała ta kombinacja wynikła z braku kasy ale jest ok.Pozdro

agniesia
02-03-2005, 22:52
Duchu, a czy byloby lepiej jakby jeszcze zrobic dziurki z boku szafy (u mnie bedzie przylegac jedna boczna strona do sciany, ale z drugiej bedzie tylko blat ok 92 cm, czy powyzej 92 zrobic dziurki czy moze lepiej bez dziurek i robi sie ciag kominowy i w sumie tak jest korzystniej?

duch07
03-03-2005, 17:22
Duchu, masz zdjecie tej konstrukcji?
AgniesiaPrzesyłam Ci zdjęcie mojej konstrukcji.Jak widzisz wszystko wygląda normalnie.http://mm443.photosite.com/~photos/tn/362_348.ts1109862586000.jpgPiszesz czy można zrobić bez jednej ścianki.No mysle że tak.Zobacz narazie jak to wyglada i pytaj dalej.Pozdro

Sonika
03-03-2005, 17:28
Bardzo ładna kuchnia.
Szafki są gotowe czy na zamówienie? Z jakiego drewna?

abromba
03-03-2005, 17:32
Jesli robi się drewniane albo fornirowane fronty, to trzeba pamiętać, że każda ekspozycja boków szafek lub odkryte półki to konieczność ich dodatkowego fornirowania. A to solidnie podraża koszty.

abromba
03-03-2005, 17:34
Przepraszam, to miał być w "jak zamawiać kuchnię żeby nie było drogo". Chyba nie wyzdrowiałam do końca.

agniesia
03-03-2005, 17:43
Pieknie, wszystko elegancko zrobione,

myslalam o dziurkach w czesci bocznej, pomiedzy blatem szafek stojacych a szafkami wiszacymi. No i wlasnie czy to nie bedzie blad i nie zepsuje ciagu 'kominowego' za lodowka?
Nie masz problemow? z przegrzaniem lodowy? jesli nie ma to nie bede kombinowac.

duch07
03-03-2005, 18:07
Nie mam żadnych problemów.Obieg powietrza jest naturalny.Na dole,w cokole są otwory i na górze przy ścianie jest zostawiona szczelina.Pozatym nie ma pleców.Powtarzam,żadnych problemów. :D :D :D

duch07
03-03-2005, 18:11
Bardzo ładna kuchnia.
Szafki są gotowe czy na zamówienie? Z jakiego drewna?
Kuchnia robiona u mojego kumpla na zamówienie.Jadynie fronty są robione w naturalnej okleinie.Montaż samodzielny aby obniżyc koszty.I tak przez prawie miesiąc mieszkalismy z kuchnia bez frontów,bo na te trzeba było długo czekac.

duch07
03-03-2005, 18:13
Sonika!Dlaczego jak pisze tekst i wklejam zdjęcie to takst sie tak rozsypuje :cry:

Sonika
03-03-2005, 20:14
Nie wiem.
Może nie wkleiłeś zdjęcia pod tekstem tylko pomiędzy?

myszek
04-04-2005, 19:16
Witam! Mimo że to mój debiut pisarski na forum to od dłuższego czasu czytam Wasze fachowe wypowiedzi i jestem pod wrażeniem. Postanowiłem skorzystać i ja :)

Mój problem dotyczy wyboru mebli kuchennych. Wiem że były już takie wątki na tym forum ale nie mogłem znaleźć tam odpowiedzi. Chodzi o materiał z jakiego mają być wykonane. Od razu mówię że tzw,. górna półka cenowa raczej odpada, ale chciałbym poznać wasze opinie na temat co jest dobre, co warte swej ceny. Jeeśli chodzi o mnie to nie do końca umiem porównać opinie z różnych studiów kuchennych. Jak byście uszeregowali pod względem trwałości i jakości stosowane rozwiązania - fronty drewniane, mdf foliowany, lakierowany i różne formingi? Korpusy rozumiem że są też oklejane różnie więc może coś wskażecie? To nasza pierwsza kuchnia, lecz pewnie będzie musiała trochę posłużyć więc staramy się nie dać plamy. Z góry dzięki :)

smartcat
05-04-2005, 14:53
Jeeśli chodzi o mnie to nie do końca umiem porównać opinie z różnych studiów kuchennych. Jak byście uszeregowali pod względem trwałości i jakości stosowane rozwiązania - fronty drewniane, mdf foliowany, lakierowany i różne formingi? Korpusy rozumiem że są też oklejane różnie więc może coś wskażecie? To nasza pierwsza kuchnia, lecz pewnie będzie musiała trochę posłużyć więc staramy się nie dać plamy. Z góry dzięki :)

Porównuj ceny za to samo w róznych studiach tzn. musi byc ten sam układ szafek - ilośc szuflad, to samo ich wyposażenie( np. tandemboxy, blumotiony) i ten sam front ( drewno, lakier, folia). Najdroższe są fronty drewniane, najtańsze foliowane ale łatwe w utrzymaniu.

Iwoalej
09-07-2005, 12:14
Właśnie urzadzam swoją niewielką kuchnie /3x2.1/. Ze względów finansowych zdecydowałam się na zakup mebli kuchennych MDF - lakier - zastanawiam się nad kolorem i niedawno wpadłam na coś na stronie http://www.paradyz.com.pl/?s=16&a=7&lang=pl&collID=74 chodzi mi dokładnie o te kuchnię ciemny brąz. Czy uważacie, że kuchnia bedzie za ciemna? Co jeśli blat i wszytskie dodatki byłyby w jasnych tonach?

Dziękuję!!!!!

Iwa

asiaasia
09-07-2005, 12:39
Witam.
Pozwolę sobie umieścić zdjęcie tutaj:
http://www.paradyz.com.pl//images/collections/big/0074_1.jpg
Bardzo mi się podoba ta kuchnia. A to czy one nie są za ciemne zależy np. od tego czy Twoja kuchnia jest jasna czy nie, chodzi mi o okno i ilość światła przez nie wpadającego. Myśle, że z jasnymi dodatkami będzie dobrze. A poza tym to na tym zdjęciu widać, że szafki po prawej stronie, oświetlone, nie są takie ciemne.
Pozdrwawiam. :lol:

Nina Mirgos
09-07-2005, 12:51
Obejrzyj moją kuchnię w albumie Manuela. Jest to kolorystyka o której dokładnie piszesz :) Jest to MDF + blaty z marmuru.

Kuchnię robił Robert Rogiński: 608-65-11-49

Iwoalej
09-07-2005, 15:43
serdecznie dziękuję. Zdjęcia przepiękne - nie tylko kuchni;
Moja kuchnia jest mała, małe okno, ale w sumie nie jest ciemna. Jeszcze raz dziękuję!!!!

10-07-2005, 15:15
będzie ładnie,, tylko płytki jasne i koniecznie w innym stylu :)
tutaj dopasowali klasyczne/nowoczesne meble i rustykalną glazurkę trochę niefortunnie, a kolorystycznie to już wogóle porażka :wink: .

zajrzyj tu na glazury i inne kuchenki:



http://www.murator.com.pl/forum/viewtopic.php?t=36380

logard
09-12-2005, 08:32
mam zamiar kupić kuchnię w przyszłym roku. ponieważ wybór jest bardzo duży to przede wszystkim chciałbym wiedzieć jakie są zalety i wady materiałów o których wspomniałęm w tytule. słyszałęm np. że fronty fornirowane zmieniają kolor, zwłaszcza te ciemne. ciekawy jestem waszych opinii jak te materiały sprawdzają się w praktyce?
pozdrówka
Piotr

2112wojtek
09-12-2005, 10:25
mam zamiar kupić kuchnię w przyszłym roku. ponieważ wybór jest bardzo duży to przede wszystkim chciałbym wiedzieć jakie są zalety i wady materiałów o których wspomniałęm w tytule. słyszałęm np. że fronty fornirowane zmieniają kolor, zwłaszcza te ciemne. ciekawy jestem waszych opinii jak te materiały sprawdzają się w praktyce?


To co wymieniles to tylko polowa czubka gory lodowej :D . Oprocz warstwy wierzchniej , ozdobnej znaczenie ma to z czego jest zrobiony podklad.
Fronty fornirowane to najczesciej plyty wiorowe oblozone cienka warstwa drewna. Tak wiec na wierzchu jest prawdziwe drewno i bedzie sie ono zachowywalo w taki sposob jakie sa jego wlasciwosci. Niektore gatunki lekko ciemnieja, inne zolkna jeszcze inne jasnieja a z niektorymi nic sie nie dzieje. To zaleta a nie wada takich mebli. Duzo zalezy od lakieru jakim pokryty bedzie fornir.
Najlepsze fronty drewniane /oprocz litych/ to fronty oblogowane. Warstwa oblogu/forniru wynosi od 1mm do nawet 4mm/wrecz sklejka/. Dobrze wykonane tego typu fronty sa trwalsze niz lite a znacznie tansze od nich.
Drewniane podobnie jak fornirowane maja ta sama wlasciwosc jesli chodzi o zmiane barwy /tzn moga , ale wcale nie musza sie przebarwiac - zalezy to, jak przy fornirze, od gatunku drewna i lakieru /Sa najdrozsze, gdyz drewno do mebli kuchennych powinno miec spelnione odpowiednie normy a nawet posiadac certyfikaty.
Melamina to tworzywo /wlasciwie laminat, PP PCV,PE, PET, HIPS/ do otrzymywania ww materialow. Jest niepalna, odporna na wilgoc, niereaguje z zywnoscia. Udaje materialy ktorym nie jest a wiec , drewno, metale, lakier-emalie, kamien. Jednym slowem jest to dobrej jakosci / przynajmniej tak powinno byc/ ersatz .Wyglad frontu melaminowego zalezy od gatunku i dokladnosci nalozenia na plyte wiorowa, mdf czy hdf. Newralgicznym punktem jest przy takich frontach wykonczenie obrzezy.Czesto dorabia sie je z oblogow, zeby wygladaly na naturalne. Koszt melaminowego fronu moe byc wiec bardzo niski i dosyc wysoki w zaleznosci od tego jak bedzie wykonczony ale zawsze tanszy od forniru i litego drewna.Chociaz sa laminaty bardzo drogie. Melamina jest maloodporna na zarysowanie.

logard
09-12-2005, 11:01
:D dzięki za wyczępującą odpowiedź. dylemat mam taki czy brać meble firmowe HTH w promocji z melaminy, czy brać meble z "miejscowego" studia mebli kuchennych, który również jest producentem tych mebli np. z forniru, który bardziej mi się podoba, a cena podobna. Pozostają tylko wątpliwości do jakości i trwałości.

Inezka
09-12-2005, 15:34
Mam rozumiec, ze fronty cale drewniane sa gorsze od fornirowanych???? Jakos mi to nie pasuje...

juka11
09-12-2005, 15:54
Chyba o to chodzi, że fronty z litego drewna potrafią się porządnie wypaczyć.

Inezka
09-12-2005, 16:11
Chyba o to chodzi, że fronty z litego drewna potrafią się porządnie wypaczyć.
To raczej podlega reklamacji. Dobrze zrobione raczej nie powinny sie wypaczyc... Zreszta zazwyczaj drewno jest klejone, nie w jednym kawalku.
Czyli cena frontow drewnianych oraz z plyty, ale w okuciach aluminiowych w celu zabezpieczenia brzegow, bedzie podobna??????

2112wojtek
09-12-2005, 17:32
Mam rozumiec, ze fronty cale drewniane sa gorsze od fornirowanych???? Jakos mi to nie pasuje...
Nie wiem co masz na mysli piszac cale drewniane?
Ja nie napisalem , ze fronty fornirowane sa lepsze niz drewniane tylko, ze fronty oblogowane dobrze wykonane moga byc lepsze/wlasciwosci/ od drewnianych, a to roznica. Oblog to nie fornir a takze inaczej zachowuje sie nawet super klejone drewno niz plyta oblogowana. Zwroc uwage , ze lite drewno nawet w drogich firmach uzywa sie raczej na male powierzchnie np. szuflady. Drzwiczki robi sie juz plycinowe lub na filungu, duze powierzchnie od kilkuset lat robi sie na plytach meblarskich :D Zwlaszcza w nowoczesnych meblach tam gdzie sa gladkie , duze powierzchnie rzadko stosuje sie lite drewno - nie warto, lepiej uzyc plyty meblarskiej z grubym oblogiem.Jest pewniejsza w warunkach zmiennej wilgotnosci , tansza i latwiejsza w obrobce a efekt estetyczny lepszy niz na klejonym drewnie.Nie zawsze wiec warto stosowac tzw "masive" i oto mi chodzilo.
Cena litego drewna bedzie wyzsza niz fornirowanej plyty nawet z obrzezem aluminiowym. Wiekszosc firm lite drewno stara sie stosowac tylko tam gdzie to ma sens a wiec np. elementy frezowane.A tak poza tym to takze klejone drewno sie obloguje , czego nawet drogie firmy nie wyjasniaja, tylko pisza na swych wyrobach "massive -****". Napisalem przeciez , ze nie tylko ozdobny wierzch sie liczy , wazne tez co jest w podkladzie :lol: :lol:

Inezka
09-12-2005, 18:24
Wojtek, teraz to juz mam niezle namieszane :) a wczesniej wiedzialam czego chce :-? Wiec jesli chce fronty frezowane 4 poziomymi delikatnymi liniami to lepiej zrobic je z plyty lakierowanej lub fornirowanej, wykonac ramke aluminiowa i nadal wyjdzie taniej od drewnianych???? Ciekawe, czy stolarza przekonam do tej koncepcji :)

2112wojtek
09-12-2005, 19:54
Wojtek, teraz to juz mam niezle namieszane :) a wczesniej wiedzialam czego chce :-? Wiec jesli chce fronty frezowane 4 poziomymi delikatnymi liniami to lepiej zrobic je z plyty lakierowanej lub fornirowanej, wykonac ramke aluminiowa i nadal wyjdzie taniej od drewnianych???? Ciekawe, czy stolarza przekonam do tej koncepcji :)

Szczerze mowiac nie wiem o co Ci chodzi? :D
Po pierwsze z czego ma byc ta plyta lakierowana ?Z drewna, wiora, mdf-u, postformingu???
Po drugie plyt fornirowanych sie nie frezuje, fornir ma do 1mm grubosci a po naklejeniu i wyszlifowaniu jeszcze mniej.Fornir nakleja sie na plyty wiorowe , wiec nie ma juz co frezowac.
Zabieg delikatnego i bardzo plytkieg frezu /w zaleznosci od grubosci oblogu, ale nie wiecej niz 2,5mm/ mozna zrobic jedynie na plycie obłogowanej./oczywiscie na mdf postformingowej oraz litej drewnianej do woli/
Ramka aluminiowa to zabieg jedynie ozdobny dla drewna, dla plyt wiorowych dodatkowo zastepuje okleinowanie obrzeza. Koszt metra takiej ramki jest stosunkowo niewielki a wiec nie stanowi wielkich kosztow.
Powtarzam wiec z uporem maniaka: drewniane lite fronty beda drozsze od innych wiorow, postformingow niezaleznie czym okleinowanych/wyjatkiem moga byc laminaty specjalne/. Czy lepsze ?? To juz zalezy od zastosowania. W wielu przypadkach tansze plyty beda lepsze niz lite drewno chociaz tansze od niego.
Z wlasnego doswiadczenia podaam przyklad. Rozliczenie wg roznych wersji wykonania przez stolarza, ktory robil wykonczeniowke u mnie.
Drzwi w aluminiowej ramie z plyty wiorowej we folii - imitacja buczyny-600zl.
To samo tylko fornir -680 zl,
drewniane - 1700 ,
mdf - 460 .

Inezka
09-12-2005, 20:27
Teraz juz wiem wszystko :) Dzieki Wojtek!!

Dominik!
11-12-2005, 15:20
Dam wam jeszce jedną radę z własnego doświadczenia - jeśli będziecie robić meble kuchenne z drewna (tyczy się to również forniru i obłogu) nie róbcie broń Boże lakierów matowych lub takich "z fakturą" brud kuchenny straszliwie je lubi, a niesamowicie ciężko to domyć. Proponuję powierzchnie jak najbardziej gładkie.

tripper
12-12-2005, 15:46
hyh... a myslalem, ze matowe parkietowe lakiery wytrzymaja wszystko...

Dominik!
12-12-2005, 16:08
hyh... a myslalem, ze matowe parkietowe lakiery wytrzymaja wszystko...
Cóż - wytrzymać to może i wytrzymają, ale tu chodzi o to, żeby się ich brud nie czepiał :wink:

tripper
12-12-2005, 16:13
no nie wiem, wydaje mi sie, ze wlasnie na parkietach jest tego brudu proporcjonalnie wiecej niz na przyklad w kuchni

Dominik!
12-12-2005, 16:20
Proponuję w takim azie zrobić test: przejedż sobie po palcem po podłodze i np. wewnętrznej stronie okapu kuchennego. W kuchni gotuje się, smaży, itp., są spaliny ze spalania gazu, opary z potraw, natomiast na podłodze w najgorszym przypadku jest piach, błoto, itp.

tripper
12-12-2005, 16:34
hm
a doswiadczyles tego matowego lakieru na wlasnej skorze?

Dominik!
12-12-2005, 16:41
hm
a doswiadczyles tego matowego lakieru na wlasnej skorze?
A owszem - mamy fronty mebli drewniane pomalowane lakierem matowym. Do tego szybki z wzorkiem i "szprosami" w szafkach kuchennych. Nie myje się tego najłatwiej.
Wniosek z tego prosty: jeśli szybki to gładkie, szprosy i wszelkiej maści małe pola (może i ładnie wyglądają, ale trudno dotrzeć w rogi jak się czyści), a lakier jak najbardziej gładki.

Inezka
09-01-2006, 20:41
Wymarzylam sobie takie meble... Wg planow fronty maja byc fornirowane (drzewo czeresniowe), frezowane poziomymi liniami (4 linie dzielace front na 5 czesci), nie identyczne jak na dolnym zdjeciu, ale bardzo podobne.
Nadal zastanawiam sie czy np. nozki zrobic aluminiowe czy tradycyjny cokol. Dylematow mam znacznie wiecej, coraz wiecej...
Moge liczyc na jakies wskazowki??? Pewnie sa jakies bledy w tym projekcie lub po prostu wzgledy praktyczne nakazujace zmiany.
I najwazniejsza sprawa - ile taki zestaw moze kosztowac??? Pytam, bo rozpietosc cenowa u roznych wykonawcow jest spora...
Z gory dzieki za pomoc.

Zapomnialam dodac, ze kuchnia jest zamknieta, ok. 20 m kw. i po lewej stronie nie ma sciany tylko drzwi wejsciowe, po prostu tak bylo szybciej do rozrysowania :)

Szerokosc szafek od lewej: wysoka 60 cm, wysoka 60 cm z piekarnikiem, 90 cm szuflady pod plyte gazowa, 45 cm zmywarka, 105 cm pod zlewozmywak 1,5 komorowy, po prawej stronie pod oknem 2 szafki 45 cm i 3 szuflady 45 cm.
Szafki wiszace rozmiarami dopasowane sa do dolnych.
http://hoffmanowska.pl/Wnetrza/meble%20kolor%20MARZENIE.jpg
http://hoffmanowska.pl/Wnetrza/fronty%20LOGISIETE%2043.jpg

Sonika
09-01-2006, 20:49
Piekny widok za oknem :wink: :D .

A tak na poważnie, to zdolniacha z Ciebie :D .

Myślę, że pomiędzy piekarnikiem, a kuchenką jest za mało miejsca, tzn. blat jest za krótki.

Inezka
09-01-2006, 20:57
Sonika, obydwie dobrze wiemy, ze jesli chodzi o rysunek to nie moja zasluga :D tylko niezwykle milego pana z krakowskiego studia mebli kuchennych :D
Jesli zas chodzi o blat to mialam do wyboru, albo wieksza przestrzen pomiedzy kuchenka a zlewem, albo pomiedzy piekarnikiem i plyta.
Wybralam pierwsze rozwiazanie, bo jest dla mnie wygodniejsze, a obydwoch nie moge zastosowac, bo mam za malo miejsca :(

ewak39
09-01-2006, 21:15
Ten zlew wydaje sie byc w strasznie niewygodnym miejscu...

A nie widze miejsca na zmywarke?

Dla mnie to by byla tortura zmywac w takim kacie... :)

monic76
09-01-2006, 21:58
po pierwsze wydaje mi się,że kuchnia powinna mieć cokół a nie nóżki,poza tym te podwieszane szuflady na szer 135 cm nie podparte niczym to trochę ryzykowne.
czy jest jakiś szczególny powód dla którego odsłaniasz grzejnik?
pozdrawiam
monika
[/img]

Inezka
09-01-2006, 22:15
Miejsce na zmywarke (45 cm) jest pomiedzy zlewem a plyta.
Zlew rzeczywiscie jest w kacie, ale nie ma innego sensownego rozwiazania, chyba, ze zrezygnuje ze zmywarki. Szafka narozna (90x90) nie zmiescilaby sie od strony okna. Dla mnie usytuowanie zlewu raczej nie stanowi problemu, bo w rogu jest tylko ociekarka.
Nie dodalam wczesniej i nie widac tego na rysunku, ze ta czesc pod oknem z 2 szafkami i 3 szufladami bedzie troche nizej (o ok. 10 cm).
Jesli chodzi o grzejnik.... jakos nie widze sensu go zabudowywac, bo mam wrazenie, ze wowczas od kumulacji ciepla wszystko sie z czasem porozkleja :-? Pewnie sie myle... :) Po prostu mam ochote wstawic pod blat krzeselko do picia porannej kawy :)
Dzisiaj pan w salonie tez zwrocil uwage na te 3 szuflady, ze mozna by je czyms podeprzec :) We wstepnej wersji nie bylo szuflad, pomysl podsunal wspomniany wyzej pan z Krakowa :) i calkiem mi sie spodobal (pomysl oczywiscie :).

ewak39
09-01-2006, 22:20
Czlowiek ciagle sie czegos uczy. :)

Nie wiedzialam, ze zmywarke mozna ustawic na nozkach, ale na zdrowy rozsadek - dlaczego nie? :)

No tak, jak jest zmywarka to inna sprawa, zlew sluzy bardziej do mycia zywnosci, ewentualnie sporadycznego zmywania.

Tylko jak zmywarka jest 45-ka, to zadne gary Ci sie tam nie zmieszcza... pewna niewygoda zostaje...

Inezka
09-01-2006, 22:25
Szybka jestes Ewa, od razu to zauwazylas :):):):) ja wpadlam na to dopiero po wykonaniu rysunku. Nie sa na niego nanoszone poprawki, bo i tak otrzymalam go jako gratisik.
Sa 2 opcje: albo aluminiowy cokol na calosci, albo od prawego rogu do szuflad wlacznie, zas pozostala czesc na nozkach aluminiowych.

A zmywarka 60 cm niestety sie nie zmiesci :(:(:(

monic76
09-01-2006, 22:41
Jest coś dziwnego w tym układzie kuchni. Bok szafki przy kuchence szybko się zniszczy, otwieranie i korzystanie z szafek na szafką z piekarnikiem i stojącą obok będze niewygodne.
Przemyśl jeszcze ten układ bo ani od strony wizualnej ani od komfortu użytkowania nie jest on dobry.

[/img]

boania
10-01-2006, 06:51
według mnie lodówka jest zbyt daleko od reszty urządzeń ( jeśli ta kuchnia ma 20 m2, to może da się to jakoś przearanżować) co byś powiedziała na ustawienie zlewu w tym samym miejscu, tylko wzdłuż drugiej ściany, czyli szafka na której on się znajduje byłaby przeniesiona na drugą ścianę, w ten sposób zyskujesz przestrzeń na większą zmywarkę lub zwiększenie przestrzeni między słupkiem z piekarnikiem a płytą kuchenną. jeśli by to była moja kuchnia, zaczęłabym ciąg od lodówki, dalej słupek ( ale nie koniecznie ten z piekarnikiem, z którego korzysta się rzadziej niż z lodówki czy szafki na zapasy), szuflady z płytą ale bardziej odsuniętą od słupka, zmywarka , potem już na drugiej ścianie zlew i cała reszta. na końcu postawiłabym słupek z piekarnikiem. cokoły w kuchni nadadzą meblom lekkości, zważywszy, że są one ciemne. zastanów się nad fornirem, który jednak nie jest materiałem zbyt wytrzymałym zwłaszcza w kuchni, a przy dzieciach...! :D powodzenia

Eluś
10-01-2006, 07:29
Jestem po realizacji swojej kuchni i tak się składa, że zabudowywałam te same ściany. Podzielę się więc swoimi doświadczeniami szybko wyliczyłam, że ta pierwsza ściana od lewej strony ma aż 360 cm. To bardzo dużo. Więc błagam nie wstawiaj zmywarki 45.Masz bardzo dużo miejsca, żeby to była 60 tka. Poczytaj wątki na ten temat.

Planujesz pod zlew aż 105 cm uważam, że to stanowczo za dużo. Pamiętaj, że ociekacz może być na zmywarce a szafka pod zlewozmywak może mieć tyle ile miejsca zajmują komory czyli znacznie mniej 60 cm powinno spokojnie wystarczyć.
Ja mam zlew z ociekaczem 75 cm szafka ma zaś 60 cm tj. jedna duża komora i ociekacz do dziś zastanawiam się na co mi była potrzebna tak ogromna komora. Dlatego szczerze doradzam, że przy zmywarce 60 tce optymalnym rozwiązaniem będzie zlew jednokomorowy 45 cm komora i ociekacz pamiętaj o fajnym rozwiązaniu jakim jest bateria z wyciąganą wylewką.

Bardzo przydatne przy płycie kuchennej jest kargo. Ja mam 40 cm. To superowe rozwiązanie jak gotuję wszystko mam pod ręką.
Kuchnia na nóżkach jest dużo lżejsza, jak nie będzie to dużo droższe myślę to fajny pomysł.

Eluś
10-01-2006, 07:52
Inezka
to nie koniec moich rad. Sory, że mam tak dużo do powiedzenia ale sama z tematem kuchni borykałam się prawie rok, i wiem jak cenne były dla mnie wszystkie podpowiedzi.


Ja kargo mam właśnie tam gdzie ty masz tą przerwę między piekarnikiem a płytą kuchenną. Spróbuj go sobie również zaplanować będziesz zadowolona gwarantuję.

Możesz to bardzo łatwo zrobić wystarczy szuflady pod płytą zrobić 60 cm i spokojnie zmieści Ci się to kargo.
Ja mam płytę 72 cm a szafkę z szufladami 60 tkę i jest ok.

Częściej na pewno będziesz korzystała z szafki niż piekarnika ja też bym przestawiła kolejność.

Ja również mam szafki górne wąskie . To bardzo dobre rozwiązanie. Jestem bardzo zadowolona. Moje są wszystkie otwierane do góry rewelacja. Dlatego zastanawiam się po co na końcu umieściłaś tą wysoką .Przemyśl czy nie lepsza by była jednak tej samej wysokości co pozostałe.
Pamiętaj o przeszkleniu to nadaje lekkości i fajnie wyglądają kubeczki, szklanki które prosto ze zmywarki wędrują do takiej szafeczki.

Eluś
10-01-2006, 08:02
Moja zmywarka AEG ma metalowe wykręcane nóżki i nie koniecznie trzeba ją zabudowywać cokołem. Można też na zasadzie przeplatanki zrobić cokół wokoło zmywarki z czterech stron i wokół jakiejś innej szafki. Nowoczesne i eleganckie kuchnie nie koniecznie mają cokoły.

Mufka
10-01-2006, 08:56
Inezka kuchnia ze smakiem i stylem, fronty rewelacja, bedziesz miala pieknie w kuchni tak czy siak tzn czy wezmiesz sobie do serca porady czynie 8)

Mufka
10-01-2006, 08:59
hihi obsluga forum mnie przerasta :lol: niechcaco zamiast poprawic literowke zrobil mi sie drugi post

Inezka
10-01-2006, 09:27
Dziekuje za wszystkie cenne rady. Niestety, niektorych nie moge zastosowac ze wzgledow technicznych :(
Np. zlewu nie moge przesunac na druga sciane, bo bede miala wielki problem z odplywem. :( Tak w ogole to obecna kuchnia byla kiedys pokojem, zamienilam te pomieszczenia ze wzgledu na wielkosc, bo nie wyobrazalam sobie kuchni ze stolem wielkosci 10 m kw.
Ten kat ze zlewem od poczatku sparwiam mi najwiecej problemow. Szafka niby jest szeroka, bo ma az 105 cm, ale po odjeciu 60 cm na blat na drugiej scianie zostaje tylko 45 cm. Wstepnie chcialam tam zastosowac magic corner, aby nie nurkowac w tej szafce, ale nie ma takiej mozliwosci, gdy bedzie zlew. :(

Tak jak radzicie, zastanawiam sie nad zamiana miejscami wysokiej szafki z ta z piekarnikiem, ale jak wczesniej wspomnialam przy nich nie ma sciany tylko drzwi wejsciowe czy wiec estetycznym i bezpiecznym rozwiazaniem bedzie usytuowanie piekarnika zaraz przy wejsciu???????????? Rowniez ze wzgledow estetycznych nie umiescilam tam lodowki, bo wchodzac do kuchni bylaby od razu taka wielka "sciana".

Jesli chodzi o sprzet to wszystko oprocz zmywarki jest juz zakupione: piekarnik, plyta gazowa, okap 90 cm, lodowka wolnostojaca 2m, zlew 1,5 komory z ociekaczem, bateria z wyciagana wylewka. Zmiany sprzetowe nie wchodza juz wiec w gre. :)

Eluś
10-01-2006, 09:40
Inezna
Ile centymetrowy masz zlew nie wierzę, że kupiłaś zlew długości 105 cm. Po co ci taki ogromny

zoner
10-01-2006, 09:47
Moim zdaniem jest zbyt mało miejsca po lewej stronie od płyty gazowej. Piszesz, że fronty mają być z forniru, to rozumiem, że widoczne ścianki boczne szafek też (głównie chodzi mi o widoczny bok zabudowy piekarnika). Przy smażeniu zachlapiesz tłuszczem ten bok, a fornir gorącego tłuszczu bardzo nie lubi.

Inezka
10-01-2006, 09:47
Elus, zlew wraz z ociekaczem ma 975 cm, w tym prawie polowa to ociekacz.
Zoner, nastapila mala zmiana, prawdopodobnie fronty beda z litego drewna, a korpusy z plyty lub nawet calosc z mdf. Decyzja jeszcze nie podjeta, juz mam metlik w glowie. :-?
Mufka, dziekuje :) tylko, zeby jeszcze bylo funkcjonalnie i po roku nie wygladalo jak stare :-? dlatego wszystkie uwagi musze mocno przemyslec.

Ta szafka obok piekarnika miala byc na talerze (akurat szerokosc 60 cm pozwalalaby na umieszczenie 2 stertek, w 45 cm zmiesci sie juz tylko 1 stertka wiec marnuje sie miejsce)... A moze by tak z niej zrezygnowac na korzysc blatu kolo plyty??? :roll: Tylko gdzie ja bede trzymala te nieszczesne talerze, tutaj bylyby najblizej stolu. A czy tylko jeden slupek z piekarnikiem nie bedzie wygladal "lyso" :roll: :roll: :roll: No w ostatecznosci moge piekarnik przeniesc pod plyte, co wczesniej w ogole nie wchodzilo w gre.... Wowczas zostalby slupek 60 cm na talerze + 45 cm cargo + dodatkowe 30 cm miedzy plyta i slupkiem...
Czy ktorys z tych pomyslow ma sens???????
Zaczyna mnie draznic ta kuchnia :evil:

Eluś
10-01-2006, 10:01
Inezka
Mam podobny układ kuchni szafki dopiero co zamontowane. Dlatego moja żywa reakcja. Nie namawiam cię do zmiany sprzętu choć nie popuszczę ci tej zmywarki 60 tki. Ja też sprzęt i zlew kupiłam inny niż wymiary szafek i wiem jaka była reakcja pani w studio mebli jak jej powiedziałam, że mam płytę 72 cm i zlew 75 a szafki 60 tki. Wszystko zmieściło się bez trudu blat został jedynie inaczej docięty.

Inezka
10-01-2006, 10:05
Elus, gdyby wziac pod uwage kombinacje z mojego ostatniego postu to nawet zmywarka 60 cm by sie zmiescila :) Tylko ten piekarnik pod plyta mi sie nie podoba i tak duzo tych waskich szafek 45 cm :-?

Eluś
10-01-2006, 10:09
Nie rezygnuj z piekarnika .Też miałam taki dylemat na szczęście ktoś mi podpowiedział.Pod piekarnikiem u mie jest dwie głębokie szuflady tu spokojnie mieszczą mi się talerze i inne akcesoria do pieczenia blachy formki itp.

Eluś
10-01-2006, 10:20
Uważam, że wybrałaś bardzo fajne pomieszczenie na kuchnię. To duży atut. Podoba mi się ten blat przy oknie też taki będę miała skopiuję twój pomysł.
Fajny jest pomysł z płytkami.
Jeśli chodzi o szafki to pomyśli nie podejmuj pochopnych decyzji. Usiać sobie wygodnie i tej kuchni i pomyśl co gdzie dobrze by było żeby stało. To bardzo pomaga i podpowiada pewne rozwiązania.

Inezka
10-01-2006, 10:29
Elus, o jaki dokladnie pomysl z plytkami chodzi? :oops:
Bo plytki chyba beda takie, tylko w poziomie
http://hoffmanowska.pl/Wnetrza/tubadzin%20s-tajga4.jpg
dodatkowo pomiedzy okapem i plyta szyba na wierzch, bo te plytki maja dosyc glebokie fugi i nie nadazylabym czyscic tluszczu, jesli w ogole daloby sie go odczyscic.

A z tym blatem pod oknem to jest maly problem, bo jest parapet z lastriko wiec albo trzeba nalozyc blat na parapet (akurat jest ok. 2 cm luzu pomiedzy oknem i parapetem), albo wyjac go i wlozyc blat, bo radza w studiach kuchennych. Wolalabym pierwsza mozliwosc, aby uniknac robienia balaganu od nowa.
Elus, co sadzisz o tych ostatnich zmianach z szafkami??? (szkoda, ze nie moge wkleic poprawionego rysunku :() Wygladaloby to tak od prawej strony:
narozna 105, zmywarka 60, szuflady pod plyta 60, dalej niska 45, wysoki slupek pod piekarnik 60 i wysokie cargo 45. Mam nadzieje, ze zmiesci sie 15 cm wiecej :-?

10-01-2006, 12:12
Inezka- bardzo ładna ta kuchnia- tylko, że faktycznie lodówka jakoś tak daleko od zlewu, kuchenki etc. A jak wyglądałaby obok piekarnika- w miejsce tej szafki a szafkę przeniosłabyś tam gdzie obecnie jest lodówka? Wydaje mi się, że byłoby wygodnie.
Super, że wybrałaś zmywarkę 60- mam taką i jestem b.zadowolona- przynajmniej można w niej myć gary a nie tylko talerze :D

Inezka
10-01-2006, 12:47
Niestety, lodowka jest za wysoka, zeby umiescic ja zaraz obok drzwi wejsciowych do kuchni, poza tym gdybym nawet zamienila miejscami to byloby jeszcze dalej do zlewu :) Teraz jest ok. 2,25 m, a po zamianie bylobyprawie 3m.
Na tym zdjeciu odleglosc wydaje sie spora, ale w rzeczywistosci jest lepiej.

Zmywarki jeszcze nie wybralam 60, ale prawie mnie Elus do tego przekonala :) Mam kilka dni na decyzje, bo w koncu musze zlecic wykonanie mebli, co i tak sie zdecydowanie za bardzo przeciaga.

ewak39
10-01-2006, 13:13
Inezka zdecydowanie 60-ka! :)

Juz gdzies pisalam, u znajomej pomagalam jej ladowac zmywarke po obiedzie dla 5 osob - polowe myla recznie, bo sie nie zmiescilo... :(

Dlatego mysmy tez postawili nasz projekt na glowie, bo mielismy juz w zasadzie taki, ktory zaakceptowalismy, z 45-ka, bo sie inaczej nie miescilo... ale po tej wizycie zaczelo sie na nowo, bo... nie lubimy zmywac :lol:

I chyba sie uda wstawic 60-ke i zachowac wiekszosc tego, co chcielismy

A czy nie udaloby Ci sie tego magic corner wsunac od strony tej szafki po prawej stonie?

Inezka
10-01-2006, 14:10
Nie da sie magic corner'a wstawic pod zlew :( Bege musiala nurkowac od czasu do czasu :(

OLA.J.
10-01-2006, 14:14
A nie zbyt mało będzie szafek na różne graty ? Bardzo ładnie fronty, ael ja mimo wszystko dała bym cokół, łatwiej do utrzymana w czystosci kuchnia

boania
10-01-2006, 20:52
mam nadzieję, że nie gotujesz zbyt dużo, bo drewniane fronty w takim przypadku będą udręką. niestety aby stale wyglądały ładnie, wymagają harówki. poza tym są mniej trwałe niż MDF okleinowany czy laminat. :o

dlaczego chcesz zasłaniać płytki nad płytą szkłem? przecież dopiero wtedy dodasz sobie roboty. nie będzie gładkiej powierzchni, bo szkło będzie wystawało poza płytki, powstaną rowki, które będzie trzeba szorować, jeśli jeszcze szkło nie będzie idealnie przylegać do płytek, a raczej nie będzie skoro są fazowane, to co zrobisz jak brud i tłuszcz dostaną się między płytki a szkło? ja bym raczej nad płytą zostawiła samo szkło (równa płaszczyzna z płytkami łatwiejsza do mycia) piaskowane nawiązujące do szybek w górnych szafkach. zresztą jak płytki będą fazowane to i tak będziesz miała co czyścić niezależnie od ilości fug. :cry:
jeśli chodzi o blat pod oknem, to według mnie zdecydowanie wywalić lastryko! na dwóch centymetrach nie zmieścisz żadnego blatu, bo blaty mają min. 2.8 cm wysokości, jeśli nawet są węższe to nie wyglądają ładnie, a ścinanie blatu z grubości, żeby go dopasować do istniejącego parapetu, to chyba skórka za wyprawkę :lol:
szuflady pod płytą to genialny wynalazek, nie rezygnuj z niego, tylko jeśli masz małe dzieci to uważaj na nie bo mogą sobie zrobić drabinkę z uchwytów i nie daj Boże się poparzyć.

jak już wreszcie wszystkie "urodzimy" tę Twoją kuchnię, to chyba należy się jakaś parapetówka :wink:

Inezka
11-01-2006, 18:20
Parapetowka konieczna :D
Zastanawiam sie, czy na takim parapecie bede pozniej mogla stanac, zeby umyc okna :roll: Nie bedzie innej mozliwosci, z zenwatrz tez sie nie da, bo sa na wysokosci pierwszego pietra.

carringtontomas
11-01-2006, 23:55
toz to praktycznie kuchnia jaka ja chcę - tzn. takie fronty :))
jak będziesz już miała to wrzuć foty jak wygląda w realu :)
jak już ktos pisał, mało miejsca jest między piekarnikiem a kuchenką, nie zastanawiałaś sie również czy nie lepiej będzie zlewozmywak dać pod okno? w rogu jakos tak nieporęcznie - no i gdzie mikrofalówka? albo nad/pod piekarnik albo obok.
pozdrawiam.

Inezka
12-01-2006, 07:22
Mikrofalowka... :-? usadowie ja nad piekarnikiem, jesli sie zmiesci :) Do tej pory korzystalam z mikrofalowki umiejscowionej nizej wiec moze w tym przypadku nie bede wszystkiego wylewac :) A skoro juz jestesmy przy tym temacie to gdzie macie mikrofalowki?

Mufka
12-01-2006, 07:47
u mnie stoi na lodowce, czyli pospolicie tyle, ze ja mam kuchnie zupelnie w innych klimatach a lodowka biala i mikrofala tez jakos nie przepadam za metaliczymi (za duzo filmow kryminalnych sie naogladalam w dziecinstwie i kojarzy mi sie to z prosektorium :wink: )

Eluś
12-01-2006, 08:11
Inezka
Znowu Ci namącę. Gdybyś piekarnik obniżyła o parę centymetrów. To znaczy zaczynał by się tak na wysokości 65-70 cm to na nim spokojnie zmieści się mikrofalówka i będzie wygodnie z niej korzystać.

2112wojtek
12-01-2006, 08:45
Czy ktorys z tych pomyslow ma sens???????
Zaczyna mnie draznic ta kuchnia :evil:

Wcale Ci sie nie dziwie Inezko. :lol:
Ja sie na tym specjalnie nie znam, ale wydaje mi sie, ze w kuchni o pow. 20m2 z jednym, nieskomplikowanym traktem, jesli wystepuja problemy ze zmieszczeniem zmywarki 60' i poltorakomorowego zlewu to znaczy ,ze przyjety uklad funkcjonalny jest calkowicie nieodpowiedni.
Masz wystarczajaco duzo miejsca zeby ustawic sobie, wyspe, polwysep, uklad U", "T" a Ty sie uparlas na wariant "L". Na srodku kuchni ma stac stol , czy potrzebujesz duzo wolnej podlogi?. W jakiej odleglosci od sciany sa drzwi wejsciowe /lewa sciana na rys./? Ta sciana jes niewykorzystana. Moze zamiast gimnastykowac sie z urzadzeniami i robic cos niefunkcjonalnego na cale lata , lepiej przeniesc grzejnik?
Nie wiem, tak sobie ino gdybam :lol: ale wydaje mi sie , ze jak cos sie nie chce zmiescic na duzej powierzchni tzn , ze zaczelismy od zlej strony ustawianie klockow.
pozdrawiam

Monika B
13-01-2006, 09:48
Inezko, nie umiem powiedzieć, czy Wojtek ma rację z całkowitą zmianą kocepcji, choć pewnie wrto to przemysleć. Absolutnie jednak przychylam sie do uwagi, że piekarnik zbyt blisko kuchenki! Stań sobie w takiej odległości obok jakiejkolwiek szafy w domu i wyobraź sobie, że gotujesz! Nie dość, że niewygodnie, to cały bok zabudowy będzie zachlapany. Brrr.

Ja mam bardzo podobną kuchnię do Twojej. W miejscu lodówki mam słupek z piekarnikiem i mikrofakówką. Na ścianie po lewej stronie zaś - lodówkę. Ty chyba tam masz drzwi? Jesli dalej niż pół metra - to rzeczywiście koniecznie wykorzystaj tą ścianę!
Jesli Ci się nie spieszy (muszę dopiero zrobić), to mogę na priv przesłać Ci zdjęcia - może Cię coś natchnie. W każdym razie mi spokojnie mieści się normalna zmyw., zlew i mam miejsce na blacie. W każdym razie w kuchni priorytetem powinna być funkcjonalność.

Nie podłamuj sie. Dla nas laików, to zawsze trudne wyzwanie :wink: Warto powalczyć teraz, niż męczyć sie potem.

Inezka
16-01-2006, 12:55
Dzieki Waszym uwagom, szuflady pod piekarnikiem beda mialy nie 90 cm tylko 60, a w zamian (pomiedzy piekarnikiem a wyzszymi szafkami) dorzuce po lewej stronie szafke 45 i automatycznie rozwiazany bedzie problem zbytniej bliskosci plyty :D
Niestety, sciana za drzwiami ma tylko ok. 20 cm wiec naprzeciwko drzwi w rogu planuje ustawic stol (rozkladany 4-8 osob) lub przesunac go bardziej centralnie i na tej scianie zmiescic jedynie niewielki kredensik.
Na sasiedniej scianie rowniez jest szerokie okno z grzejnikiem wiec mimo 19,1 m kw (kuchnia ma ksztalt prostokata 5,1x3,75) nie jest zbyt ustawna.

Wojtku, pomysl z wyspa jest fajny, tylko, ze wowczas zostaloby bardzo malo wolnej przestrzeni, a chce miec swobodne dojscie do stolu oraz miejsce na wstawienie chociazby kojca czy stojacej hustawki dla malucha :) Zreszta jestem raczej zwolenniczka wiekszych luznych przestrzeni.
W tym tygodniu prawdopodobnie oddaje projekt do realizacji i na pewno znajdzie sie w nim kilka istotnych zmian zasugerowanych przez Was :) (m.in. zmywarka 60 cm :))
W sumie nadal nie wiem czy fronty beda drewniane czy mdf, ale decyzje podejme po wykonaniu probek drewnianych.
Pojawil sie malenki problem z odplywem, ktory w tej chwili wypada za zmywarka :o co jest raczej wykluczone. Wiec stolarz zaproponowal mi szersze blaty (70 cm) i odsuniecie mebli sie automatycznie od sciany co nie stawrzaloby koniecznosci przesuwania odplywu. Juz sama nie wiem...
Na wszelki wypadek wstawiam bardzo uproszczony rzut kuchni z meblami (zielone to meble :))
http://hoffmanowska.pl/Wnetrza/kuchnia_meble.jpg

Daria
16-01-2006, 14:04
Inezka

masz piękne duże pomieszczenie na kuchnie nie marnuj tego. Moim zdaniem masz troszke zbyt mało szafek - w trakcie użytkowania będzie Cię to bardzo denerwować, wiem o tym bo sama zrobiłam taki błąd.


Moim zdaniem masz:
- płytę zbyt blisko pionowej ścianki mebla - nie obawiasz się zagrożenia pożarem?
- zlew w rogu to katorga - sama mam i wiem :D
- za mało szafek - naprawdę

Za to świetny jest piekarnik na tej wysokości - mam i bardzo sobie chwalę!!

Poza tym piękne fronty - bardzo mi się podobają i pomysł na zastąpienie cokołu nóżkami też jest dobry, nadaje zabudowie lekkości. Jeżeli się jednak zdecydujesz na cokół, zrób go w kolorze sciany - pozostanie lekko, a zasłoni co trzeba....

Eluś
17-01-2006, 07:01
Bardzo dobrze przedstawiłaś wygląd kuchni. Teraz znacznie łatwiej jest się po niej poruszać.
Nie wiem jakie masz zdanie na temat kargo. Ja się zdecydowałam i mam go koło płyty .Ma 40 cm i bardzo jestem zadowolona. Jest bardzo wygodne wszystko mam pod ręką. Nie wiem czy dużo gotujesz. Ale ja tu trzymam na pierwszej najwyższej półeczce wszystkie przyprawy, olej, sól .Niżej kasze, ryż, cukier. Na tej jednej niewielkiej przestrzeni mieści mi się bardzo dużo tych rzeczy a co najważniejsze dostęp prawie do każdej jest swobodny.

No i to już ostatnia naprawdę rzecz. Ja bym ten bok mebli koło drzwi jakoś zagospodarowała. Można go przeszklić, można zamiast zwykłej płyty dać takie samo wykończenie jak fronty.
Może stolarz podsunie Ci jeszcze coś. Wiem na własnym przykładzie że takie zwykłe wykończenie płytą nie jest dobre.

Inezka
17-01-2006, 09:13
Elus, Ty masz zawsze dobre praktyczne pomysly :) Nie bardzo sobie wyobrazam tam szkla, ale wykonczenie jak na frontach jak najbardziej wskazane. Studio z Krakowa proponuje fornirowanie wszystkich widocznych elementow korpusow.
Jesli chodzi o cargo caly czas sie zastanawiam - jesli bym sie na nie zdecydowala to musialabym zrezygnowac z wyzszej szafki 60 cm, gdzie planuje przechowywac talerze, szklanki, kieliszki itp.

Eluś
17-01-2006, 09:49
Cześć Inezka.
Ja jestem taka mądra bo korzystałam z rad innych formuowiczów
A wracając do sprawy kargo, ja mam na myśli niskie kargo.
Takie które sięga do blatu roboczego czyli wysokość 85 cm. Czyli zamiast szafki 45 cm którą przeciecz masz zaplanowaną ja bym tam dała kargo. To wcale nie zmienia układu i z niczego nie musisz rezygnować.

Moje kargo ma trzy przegródki i jest takiej samej wysokości co wszystkie dolne szafki. Ty chyba masz na myśli inne kargo takie wysokie.

Inezka
17-01-2006, 11:30
I to jest bardzo dobry pomysl z tym niskim cargo :)

Sonika
17-01-2006, 11:50
Znalazłam fajny programik do projektowania:

http://www.kps-designonline.de

podajesz tylko wymiary pomieszczenia, gdzie okno i drzwi, a ona sam wszystko rysuje.
Można się pobawić.

Inezka
17-01-2006, 12:00
Witaj Sonika!
A jak u Ciebie sprawa mebli????
Fajoski ten program skoro wszystko sam... :D

Eluś
17-01-2006, 13:05
Są różne opinie na temat kargo ale wg mnie to fajne rozwiązanie. Myślę, że wystarczy jak w twoim przypadku kargo będzie miało 40 cm. O te 5 cm spokonie może być szersza ta twoja szafka na talerze która po tej niewielkiej korekcie będzie miała 50 cm.
Do twojego zlewu w rogu przy założeniu,że ociekacz pójdzie w róg za bardzo bym się nie czepiała. Widziałam już u dwóch osób to rozwiązanie i wcale nie jest to zły pomysł.W końcu nie ma co wyeksponowywać tego miejsca wiadomo do czego jest zlew .Trzeba też patrzeć na sprawę z punktu widzenia ładu i porządku w kuchni o który niestety w tym miejscu najtrudniej.

Sonika
17-01-2006, 13:14
Witaj Sonika!
A jak u Ciebie sprawa mebli????
Fajoski ten program skoro wszystko sam... :D

Witaj Inezko :D
Programik jest rzeczywiście fajny - spróbuj :D .

Moja kuchnia stoi w martwym punkcie, bo mam tak nieustawne pomieszczenie, że za nic nie mogę sobie dać rady.
Dzisiaj podoba mi się jedno, a jutro zupełnie cos innego.

O frontach w ogóle nie myslę, dopóki mebli nie poustawiam.

Może i ja powinnam wrzucić tutaj projekty i zasięgnąć porady? W sumie chyba tak zrobię.

Inezka
17-01-2006, 16:52
Elus, szafka na talerze bedzie miala nawet 60 cm :), zmieszcza sie wowczas 2 rzadki.
Sonika, chetnie pomozemy :)

Eluś
18-01-2006, 11:11
Inezka nie tęskisz za moim wtrącaniem się do twojej kuchni.A tak wogóle to dzisiaj dostałam nowy sprzęt komputerowy i nowy monitor i teraz widzę ile traciłam na jakości obrazu.

Inezka
18-01-2006, 13:29
Elus, oczywiscie, ze tesknie i to bardzo :) Tylko przez te opozniona przeprowadzke, niedotrzymujacego terminu czlowieka od szafy (tego samego, ktory mial robic meble i nad ktorym coraz bardziej sie zastanawiam, aby powiedziec mu dziekuje :evil: ) nie mam nawet kiedy posiedziec na forum :( A tak bym chciala juz miec gotowa kuchnie...

Eluś
19-01-2006, 06:39
Witaj Inezka
Wiem jak to jest jak nie ma mebli w kuchni. Pamiętasz przerabiałam już ten temat dzielnie wspierały mnie dziewczyny na forum.
Tyle, że chyba w tej dziedzinie nie jest wskazany pośpiech. I bardzo szybko zapomina się o trudach oczekiwania kiedy już użytkuje się taką wymarzoną kuchnię.
Co do fachowców to niestety tak to już jest. Taki co dobrze i fachowo a jednocześnie szybko może i by się znalazł to znowu bardzo drogi. Przewaga tych nieterminowych, partułów. Sama rozglądam się za kimś kto zrobił by mi dodatkowo drzwi do szafy spiżarni i coś takiego jak ty planujesz pod oknem. To znaczy blat i szkielet stanowiący podstawę. Ale chyba nie będzie rady i zamówię tam z skąd mam meble mimo wszystko terminowi i aż tak bardzo nie ma się do czego doczepić.

krzysztofh
19-01-2006, 13:24
Witajcie. jeżeli można dołączę się do dyskusji, tym bardziej, że włąśnie stałem się posiadaczem mebli kuchennych, ale czekam jeszcze na blaty, bo mają być granitowe (już po jutrze).

Najpierw zlew. Zdecydowanie będzie niewygodnie. Dostęp do zlewu 45 cm a w praktyce jeszcze mniej bo raczej nie będziesz się chciała opierać o szafkę. Gdyby zamiast 45 było 60 to OK, ale nie jest. Może zastosuj zlew narożny?
Pomysł z blatem pod oknem fajny ale jeżeli z myślą o piciu kawy itp to nie bardzo bo blaty standardowo montowane sa przynajmniej 10cm za wysoko aby przy nich usiąść na typowym krześle. Może myślisz o wysokich stołkach barowych?
Jeżeli chodzi o odległość od płyty grzejnej do ścianki to wydaje się być OK jeżeli aktualny jest rzyt szafek a nie wizualizacja.
Kargo 40 cm jest w zupełności wystarczające i je gorąco polecam. Duzo się zmieści. Myślę o takim wysokim, ale chyba w projekcie takiego nie ma.
Jezeli chodzi o podobne rozwiązanie podblatowe to zamiast karga (czyli typowych siatkowych półek polecam inne rozwiązanie.
Mianowicie jak otwierasz tą szafkę czyli ciągniesz za uchwyt wyjeżdża razem z frontem dolna szuflada do końca. Wewnątrz są jeszcze dwie szuflady jedna tak samo głęboka co dolna i górna nieco płytsza. Wszystkie szuflady wysuwają się do końca ale to kwestia funkcjonalności zastosowanych okuć czyli zawiasów, prowadnic i mechanizmów Booma. Dodatkow można sobie zażyczyć samodomykanie tych szuflad co skutecznie uniemożliwia trzaskani szufladami.
Te przyjemności oczywiście nieco kosztują. Jeszcze jedna istotna uwaga szuflady nie sa siatkowe tylko z tworzywa z pełnym spodem co wydaje się być funkcjonalniesze.
Jeżeli chodzi o okno to może lepiej by było zastosowac ciąg szafek i zrobic wentylację w cokole, lub jeżeli go nie będzie tylko w blacie bliżej ściany na której wisi kaloryfer.
A w zamian za uzyskana przestrzeń zrezygnować z wysokich szafek wiszących po prawej stronie i dać jednakowe.
Jeżeli chodzi o parapet to nie jest aż takie straszne jego wyjęcie a napewno będzie ładniej jak zastosujesz blat do ssamego okna.
Wg mnie lodówka jest w całkiem dobrym miejscu. zdecydowanie lepszym niż miałaby stać blisko wejścia do kuchni. Zmywarka zdecydowanie 60cm, zyżycie wody podobne a ile więcej wygody z garami.

krzysztofh
19-01-2006, 13:49
Jeszcze dopatrzyłem się że masz drugie okno, gamoń ze mnie, więc nie bedzie problemu z niedogrzana kuchnia na pewno.
A tak w ogóle to ładna ta kuchnia.
Był też temat wysokości mikrofali. U mnie jest zamontowana w szafce tuż nad piekarnikiem tak samo umieszczonym jak u Ciebie. Powinno być OK.

krzysztofh
19-01-2006, 14:04
Przypomniało mi się jeszcze jedno. Moja zmywarka podobnie jak chyba większość żeby nie powiedzieć wszystkie stoja bezpośrednio na podłodze. Typowa zmywarka 60cm ma właśnie 60 cm, więc nie wstawia się jej do szafki tak jak piekarnik. To trzeba wziąć pod uwagę. Sam widok dołu zmywarki pod przymocowanym do niej frontem nie jest zbyt ciekawy.
Jeżeli chodzi o cokół to takie rozwiązanie pomaga w utrzymaniu czystości. Ogranicza wpadanie okruszków i innych śmieci pod szafki, ale jak ktoś lubi w końcu z tym można sobie poradzić.

Sonika
19-01-2006, 15:38
Inezka

masz piękne duże pomieszczenie na kuchnie nie marnuj tego. Moim zdaniem masz troszke zbyt mało szafek - w trakcie użytkowania będzie Cię to bardzo denerwować, wiem o tym bo sama zrobiłam taki błąd.



To ile m/ w powinno się mieć szafek w kuchni?

Dario, napisz proszę o swoim doświadczeniu? Dlaczego mówisz, że zrobiłaś błąd?

Ja jak pokazuję projekty małżowi, to wciąż słyszę - po co Ci tyle szafek - i chyba od tego zwariuję :wink:

Inezka
19-01-2006, 17:37
Sonika, ja slysze dokladnie to samo :D

Sonika
19-01-2006, 18:33
Sonika, ja slysze dokladnie to samo :D

Aaaaa, to witam w klubie :D .
Zaraz zrobiło mi się raźniej.

Inezka
19-01-2006, 18:41
Sonika, ja mam najwiecej "mlaskania" jak wspomne o takich zmianach jak np. o przeniesieniu odplywu albo o wymianie parapetu z lastriko :)
"Bo wy kobiety wyobrazacie sobie, ze to wszystko jest takie proste" :D
Ufffff, wazne, ze udalo mi sie zamienic pokoj z kuchnia i kuchnia bedzie teraz miala 19,1 m kw :wink:
Mam tylko troche wyrzuty sumienia, ze w tym mniejszym pokoju (dawnej kuchni - niecale 11 m kw. urzadzilismy pokoj coreczce :()... Jednak nie wyobrazalam sobie kuchni, w ktorej zmiesci sie jedynie malenki stol oraz dodatkowego pokoju z wiekszym stolem i krzeslami :evil: Jakos tak komunistycznie mi sie kojarzylo :oops: Teraz przynajmniej mozemy przeznaczyc ten ogromniasty pokoj na cele typowo kanapowo- telewizyjne z grubasnym futrzakiem na podlodze i kominkiem w przyszlosci :)
Echhhhh, co by to bylo, gdyby nie kobiecy upor :D:D:D :wink: :wink: :wink:

Sonika
19-01-2006, 18:54
Spodobało mi się to "mlaskanie" :D , oj spodobało :D :D :D .

Ja to zawsze słyszałam - do kuchni nie będe się wtrącał, zrobisz jak uważasz.
No i co?
Jak przyszło co do czego, to projektów jest już chyba z pięć, codziennie zmiana i co innego sie podoba, jutro juz nie pamięta co mówił wczoraj, jak pokażę pierwszy projekt, to robi minę jakby go widział po raz pierwszy.....

Dzisiaj chce siedzieć przy oknie, jutro będzie siedzieć przy kominie, a pojutrze dochodzi do wniosku, że po co Mu w ogóle stół w kuchni, jak do jadalni ma niedaleko? :wink: :D

Czuję, że się zapętliłam w tym kuchennym temacie i ani kroku w przód.

Aga - Żona Facia
19-01-2006, 21:35
http://hoffmanowska.pl/Wnetrza/kuchnia_meble.jpg

Jak narysowałaś ten rysunek?
Czy to może już gotowy z pracowni?

Też nie wiem jak urządzić kuchnię, cały czas się zastanawiam.

bezele
19-01-2006, 21:36
http://img394.imageshack.us/img394/427/mumio7qv.jpg (http://imageshack.us)
...a może cos takiego ...soory za nieścislości ale robiłem projekt przez
pare minut głównie chodzi o ustawienie szafek
pozdro....

bezele
19-01-2006, 21:41
...

Ewunia
19-01-2006, 22:33
ciekawie wygląda, tylko czy do tej szafki nad piekarnikiem da się bez trudu dostać?

bezele
19-01-2006, 22:57
tak można swobodnie ja otworzyc gdyz szafka na mikrofale z szufladami jest stosunkowo niska i nie koliduje z szafka gorna wiszącą ale to jak mowie musiałbym troszkie posiedziec i szczegołowa zaprojektować kuchnie. A thttp://img356.imageshack.us/img356/6404/mmmm2tz.jpg (http://imageshack.us)a takie cos proponuje do zasłonięcie grzejnika....
mozna na to ponabijac drewniane listewki w kratke i polakierować wygląda super

OLA.J.
20-01-2006, 07:51
Czy cos takiego nadaje sie do zamontowania do pokoju, bo wałsnie sie zastanawiam nad zasłonięciem kaloryfera, a obite drewnem wygladało by fajnie, i czy to jakoś nie wpływa na przcę kaloryfera, no j jescze jedno gdzie to mozna kupic

Inezka
20-01-2006, 08:27
Aga, rysunek tak na szybko zrobilam w Corelu.

Bezele, co do projekciku to kilku rozwiazan niestety nie moge zastosowac, glownie z tego powodu, ze kupilam juz sprzet. Lodowka bedzie wiec na bank wolnostojaca, zlew tez wiekszy, mikrofalowki wprawdzie jeszcze nie ma, ale tez bedzie wolnostojaca, bo na jej zabudowe szkoda mi szafek. Pod plyte kuchenna tez raczej nie bede wkladala sprzetu - glownie z powodu niewygody w uzytkowaniu uciekam stamtad z piekarnikiem do slupka.
Jest w tym projekcie jest miejsce na zmywarke???

Pomysl na obudowe grzejnika ciekawy, z czego to jest wykonane??????

Ola, z powodzeniem mozna zastosowac to rozwiazanie w pokoju. Jest duzo rozwiazan. Mnie najbardziej podoba sie z blachy ze stali kwasoodpornej, szczegolnie krateczka.

OLA.J.
20-01-2006, 09:54
A może mozna gdzies takie cos obejżeć, i gdzie takie cuda mozna zakupic, to może być calkiem fajne i adne rozwiązanie, bo taki kaloryfer na wierzchu jakos nie bardzo mi do wystroju pasuje

Inezka
20-01-2006, 10:26
Nie bardzo wiem, gdzie to mozna zobaczyc gotowe.
Blacha zwie sie perforowana, moze byc tez z aluminium (aluminium wychodzi o polowe taniej niz stal kwasoodporna). Mozna ja kupic np. w firmie Tabal (www.tabal.pl). Wykonuja tez profile aluminiowe.

My wymyslilismy sobie do kuchni prosta drewniana kwadratowa konstrukcje koloru mebli kuchennych podwieszona do sufitu na linkach i wypelniona taka blacha. W drewno wmontowane kwadratowe halogeniki.
Jesli wyjdzie ladnie tak samo obudujemy grzejnik, oczywiscie bez halogenikow :)
Gdy bedzie gotowe zamieszcze zdjecia, ale to troche potrwa, bo na razie jestesmy na etapie mebli :)

Znalazlam taki przykladzik, ale wyglad zalezy od inwencji tworczej. Do wyboru jest mnostwo wzorkow na blasze.
http://hoffmanowska.pl/Wnetrza/blacha%20perf.jpg

OLA.J.
20-01-2006, 12:48
To może rzeczywiście fajnie wyglądać, jak bedziesz miala swoja obudowe to prosimy o zdjęcia, ja myślalam o czyms troszkę lżejszym do pokoju niż na rysunku, ale my myslę, ze tu jest duzo możliwoeć. DZieki za podpowiedź.

Inezka
20-01-2006, 13:21
To wygrzebalam zupelnie przypadkowo - dla mnie tez jest za ciezkie.

Aga - Żona Facia
20-01-2006, 21:11
Bezele a mi zrobisz ładny projekt kuchni? :D :D :D
albo jak możesz to podaj adres z ktorej jest ten projekt.

Pozdrawiam Aga
Ps. Kuchnia bardzo ładna.

bezele
21-01-2006, 01:40
...witaj Aga pewnie że zrobie daj mi tylko wymiary kuchni i podaj jakieś szczegóły i twoją wizje kuchni co ci sie podoba gdzie znajduje sie komin ,okno itp.Tylko sie nie gniewaj ze moze sie troszkie z tym zejśc jestem troszkie zawalony praca i moge tylko wieczorami byc na forum a to jeszcze jeden projekt juz zrealizowany u klijenta moze cos podpatrzysz... :wink:
pozdrahttp://img8.imageshack.us/img8/96/kkkkkk8tt.jpg (http://imageshack.us)wiam...

Aga - Żona Facia
21-01-2006, 14:09
...witaj Aga pewnie że zrobie daj mi tylko wymiary kuchni i podaj jakieś szczegóły i twoją wizje kuchni co ci sie podoba gdzie znajduje sie komin ,okno itp.

http://ffacio.photosite.com/~photos/tn/98_1024.ts1137851412187.jpg


Witaj bezele. Dziękuję z góry za pomoc. Cały projekt domu można zobaczyć w Dzienniku.
4 to jest kuchnia, 5 to jest spiżarnia, wejście do niej jest z kuchni.
Wymiary: jak wchodzimy do kuchni po prawej stronie ściana ma 300 cm, ściana z oknem 425 cm (okno ma szer. 200 cm/ wys. 150 cm), ściana ze spiżarka ma około 200 cm.
Proszę się nie sugerować ustawieniami architekta, który nam zaadaptował ten projekt. Kuchenka (płyta ceramiczna z pochłaniaczem) ma być po prawej stronie, zlewozmywak trochę przesunięty w prawo (komora 1 i pół z ociekaczem lub 2 komory), zmywarka na ścianie pod oknem przy zlewozmywaku. Piekarnik elektryczny w słupku na wysokości około 70 cm, lodówka wolnostojąca. Szafki wiszące chcę żeby były po prawej stronie.
Może jakieś halogeny.Tylko gdzie?
Kolory jasne: płytki jasne, fronty wanilia lub gruszka lub mięta, blat nie wiem jaki by pasował.
Czy da się tam gdzieś ustawić stolik na 3-4 osoby (malutki).

Teraz czy kuchnia lepiej by wyglądała otwarta czy ześcianami ale bez drzwi.
Kanały wentylacyjne będą tam gdzie pochłaniacz.

PS. Inezka bardzo Cię proszę wybacz mi, że robię to przez Twój wątek. Jeżeli tego nie chcesz to założę nowy. Tylko napisz.

Inezka
21-01-2006, 17:34
Ciezkie przewinienie :) :evil:
To rzeczywiscie powinien byc nowy watek :-?
Czy mozemy juz wrocic do mojego projektu, pomyslow, porad itp??? :D

Jest taka istotna sprawa dotyczaca mebli, ktora juz wyprowadza mnie z rownowagi..... Wiem, ze to sprawa gustu, ale co wydaje sie ladniejsze:
fronty i korpusy w takim samym kolorze, a blat szary lub bezowy (bez zadnych kropek, plamek itp.:))
czy tez
korpusy i blaty w jednym odcieniu drewna, a fronty w innym?????? :roll: :roll: :roll: :roll:

bezele
22-01-2006, 11:19
...

Aga - Żona Facia
22-01-2006, 17:30
Inezka przepraszam najmocniej. Już zakładam nowy wątek.

HM
22-01-2006, 18:21
Znalazłam fajny programik do projektowania:

http://www.kps-designonline.de

podajesz tylko wymiary pomieszczenia, gdzie okno i drzwi, a ona sam wszystko rysuje.
Można się pobawić.

Sonika - fajny byłby ten program,
ale dlaczego u mnie nie działają linki?

Sonika
22-01-2006, 18:44
Znalazłam fajny programik do projektowania:

http://www.kps-designonline.de

podajesz tylko wymiary pomieszczenia, gdzie okno i drzwi, a ona sam wszystko rysuje.
Można się pobawić.

Sonika - fajny byłby ten program,
ale dlaczego u mnie nie działają linki?

Tego to ja nie wiem :( :( .
Ja wchodzę przez IE bez problemu.
Może wpisz w googla - KPS DesignOnline - i spróbuj w taki sposób.