+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2
Pokaż wyniki od 1 do 60 z 87

Temat: Dom z "Baji"

  1. #1
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie Dom z "Baji"

    Zaczęło się od wyjazdu na narty na Słowację...
    Mieszkaliśmy w drewnianym domu z grubych bali. Atmosfera fantastyczna, super ekipa, klimat niezapomniany i widok z okna...
    Jak się to wszystko poskładało siadło nam na psychikę tak, że wiedzieliśmy jedno - PRZYJDZIE CZAS, ŻE ZAMIESZKAMY W DOMU Z BALI!!!

    I tak nas od wtedy drążyło, drążyło...
    Później wybraliśmy się w Gorce, gdzie przy jednaj z chat w środku pola dwóch ludzi wycinało dom z drewna. Podeszliśmy, porozmawialiśmy i opowiedzieliśmy im o naszym marzeniu. Panowie kazali jechać do wsi i obejrzeć już gotowe produkty. Coś pięknego. Choroba stała się przewlekłą i nieuleczalną, ale wszystko miało jeszcze potrwać długi czas... A tak wygląda nasz pierwowzór z Gorców


    A dlaczego z "BAJI"

    Kajtek - nasz 3 letni synek jeszcze nie mówi "R" i "L". Zamiast tego wypowiada "J"... (o ciąży żoneczki dowiedzieliśmy się krótko po tym jak podczas wizyty na już naszej działce wyladował nam bocian!!!)

    Ale gdzie stawiać? Zaczęło się szukanie, jeżdżenie. Założyliśmy sobie, że będzie to szeroko rozumiana okolica Poznania i nasz wzrok padł na Puszczę Zielonkę.
    Tak zostało - tam kupiliśmy działkę w kwietniu 2004 i się zaczęło...
    Tak wygląda nasza okolica z lotu "locolota"
    (zdjęcia autorstwa Pawła Młodkowskiego, prawa autorskie zastrzeżone, kopiowanie i wykorzystywanie za zgodą autora www.locolot.pl)

  2. #2
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie Początki cd.

    Zaczęło się poszukiwanie technologii i firmy. Pierwszy pomysł był taki, że budujemy z bala co najmniej 30 cm średnicy. Taka grubość gwarantuje odpowiednią przenikalność cieplną, choć podobno trudno porównywać drewno do murów. Te pierwsze się nie nagrzewają i nie traci się na to energii (?)
    Krótka analiza ofert firm pokazała, że wyjdzie to dość drogo - tak nam się przynajmniej wydawało. Góralski styl - fajnie ale wykonawstwo może być różne - patrz dziennik pAo. Chodzi o dokładność mszenia i dopasowania bali oraz osadzenia okien i drzwi. Jednego byliśmy pewni - nie chcemy szkieletu obłożonego drewnem - to mają być bale.
    Zanleźliśmy ofertę firmy która obecnie nazywa się Natura Dom i z nimi jesteśmy w kontakcie. Budują z bali toczonych do zadanej średnicy (20, 25, 30cm). Dziś trudno o bale 30cm i koszt jest najwyższy. Zdecydowaliśmy się na 25 cm. Bale są osadzane jeden na drugim przy czym na górnym od dołu jest wcięcie i pomiędzy nie wkładany jest materiał izolujący.
    Architekt twierdził, że zaleca ocieplenie od wewnątrz, ale rzadko kto tak robi - nie po to budujemy z drewna, żeby w środku mieć "normalną" ścianę.
    Jedno było jasne - architekt musi znać dobrze technologię, dlatego zrobiliśmy projekt koncepcyjny ze znajomą projektantką (mamy z nią stały kontakt i wszystkie uwagi mogliśmy omawiać na bierząco), a później na jego podstawie powstał właściwy projekt architektoniczny u architekta wskazanego przez Natura Dom. Oczywiście koszt się podniósł, ale mamy pewność, że cieśle nie będą mieli problemu z przygotowaniem materiału.

    KOSZTY:
    Całkowity koszt projektu:
    - koncepcja - 1500pln
    - projekt architektoniczny - 5200pln (ale to Natura Dom odlicza od kosztu realizacji domu)
    - projekt prądu 1500pln
    - projekt instalacji wod-kan: dzięki szwagierce Karince właściwie za friko (flaszka Szopena i nalewki jesiennej )
    - adaptacja 1200pln
    RAZEM: 9700pln (minus 5200pln)

    trochę tego jest, ale przy projektach indywidualnie przygotowywanych - norma.

  3. #3
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie Pozwolenie na budowę

    Zaczęła się zabawa...
    Jak już złożyliśmy do kupy wszystkie projekty i dodaliśmy pisma, które powinniśmy dodać złożyliśmy 4 egz. projektu do starostwa w Gnieźnie.
    Od znajomków Ś (którzy kupili działkę obok jakiś czas po nas i już mieszkają !!! GRATULACJE świercz) dowiedzieliśmy, się że jest szansa na szybkie obrobienie papierów jak się będzie odpowiednio naciskać="marudzić").
    W sekretariacie pani powiedziała, że projektami zajmują się dwie osoby i że jak zajmie się Pani to będzie dłużej a jak Pan to jest szansa, że w 2 tygodnie się upora. Pozostało tylko się modlić, że nasze papiery trafią do Pana. 2 dni po złożeniu zadzwoniłem i dowiedziałem się, że trafiły do Pana , no to za telefon i do Pana z ułożoną historią jak to konieczne jest żebyśmy mieli jak najszybciej, bo trzeba zamawiać drewno, a jak się spóźnimy to możemy się nie wyrobić z początkiem robót w tym roku itd itp. Pan odebrał, wyjaśniłem o jaki projekt chodzi a on na to, że już wydał decyzję
    Problem polegał na tym, że odmowną, na razie, bo brakowało 2 papierów Ale fakt faktem rozpatrzył w 2 dni! Wszystko rzucone na szalę, załatwianie papierów. Udało się w miarę szybko i uzupełniliśmy braki. Kolejny telefon do Pana za 2 dni (wszystko działo się w ciągu 2 tygodni przed świętami)- rozpatrzył!!!, ale jest problem, bo mamy projekt oczyszczalni przydomowej (zresztą tak jak inni już mieszkający w sąsiedztwie) a w Miejscowym Planie Zagospodarowania ma być zbiornik bezodpływowy!#%$*&!!!
    "Proszę Pana, ale wójt wydał zgodę na oczyszczalnię i w projekcie jest ta zgoda i inni..."
    "Wójt nie miał prawa wydać takiej zgody, bo jest ona niezgodna z jego Planem Zagospo..."
    W 2 dni zorganizowaliśmy projekt szamba
    Koniec końców pozwolenie mamy - uprawomocniło się z początkiem stycznia.
    Tylko smuteczek taki pozostał, że będziemy mieli koło domu wielki baniak z ...



    KOSZTY:
    -KILKA RAZY OBRACAŁEM Z POZNANIA DO GNIEZNA ALE TEGO NIE CHCIAŁO MI ŚIĘ LICZYĆ

    - oprawa 4 egz projektu 40 pln
    - ponowna oprawa 30pln (jak Pan cofał projekt, za każdym razem trzeba go było rozwalać i montować na nowo - taniej jest zbindować, my zaciskaliśmy)

    - opłata w starostwie 60pln (jakiś znaczek ale już nie pamiętam na co)

  4. #4
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie Kolejne zgody

    Warunki wod-kan żołna załatwiła wcześniej, warunki z energetyki też już mieliśmy. Teraz projekt przyłącza i zgłoszenie jego budowy do starostwa i do zakładu wod-kan. Instalatora do prądu mamy od Hanki - gość z Wągrowca, podobno dobrze się sprawił więc mamy dobre polecenie. Jak się potwierdzi wstawię jego namiary. Wniosek o założenie licznika wypisał, jutro go dostaniemy i poślemy do energetyki. Musimy teraz znaleźć kogoś do założenia studzienki z wodą w działce.
    Dziś gadałem z Bahą - kierownikiem budowy. W poniedziałek jedziemy na jego pierwszą wizję lokalną w teren i pogadamy o rozpoczęciu robót przy fundamencie. Kurcze, może wreszcie coś się ruszy. Już trochę mam dość tego latania po urzędach, niech wreszcie COŚ KONKRETNEGO !!!!!
    Dzisiaj zajrzałem na budowę domu z bali, o której mówił mi geodeta. Byłem w środku. Panowie robili instalację ogrzewania. Pytali czemu chcę budować z drewna przecież to nieszczelne, a w niektórych miejscach widać te nieszczelności gołym okiem No, ale tam raczej budowała inna firma?! Mam nadzieję, że to tylko takie wrażenie tych co to nie są przekonani... Ale tam gość jednak ocieplał od wewnątrz.

    W ubiegłą sobotę geodeta wytyczył nam zarys domu w działce - PIERWSZY RAZ "ZOBACZYLIŚMY NASZ DOM!!!" Piękny


    Teraz mogliśmy ocenić ile roboty będziemy mieli z koszeniem trawy. Działka ma 1440m2, a dom zajmujeok 100m2. Troczhę roboty będzie, ale Kajtek lubi kosiarki - na razie w sklepach...

    KOSZTY:

    - geodetą 550pln (cały drżę po powtórnej lekturze historii Świercza z geodetą)
    - słupki i deski do wytyczenia 130pln
    - młotek 30pln
    - moje kalosze 30pln
    - kalosze żołny 80pln - bo musiały być w kwiatki - a na zdrowie,
    przynajmniej coś wesołego wśród błota jakie było w sobotę

  5. #5
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie początki cd.

    W sobotę byliśmy zwiedzić dotychczasowe realizacje. Pan T. pokazał nam domy z bali na różnych etepach realizacji. Super. Bardzo nam się podobało. Takie spotkanie jest konieczne, bo mogliśmy porozmawiać z inwestorami bezpośrednio i zapytać o szczegóły, podpatrzeć rozwiązania i usłyszeć o problemach. Krótko mówiąc upewniliśmy się, że chcemy taki dom!!

    Mamy podpisana umowę z energetyką - w przyszłym tygodniu będzie prąd budowlany a w sobotę (pojutrze) woda. Z kierownikiem umówiliśmy się na koniec lutego i zaczynamy kopać!!

    KOSZTY

    - podciągnięcie wody z drogi do działki i studzienka z licznikiem - 2000pln
    - umowa na zakup pradu z energetyką 1700pln (cały proces w Gnieźnie szedł bardzo szybko - ludzie w urzedach w Gnieźnie w ogóle zrealizowali nam wszystko co trzeba w tempie błyskawicznym - tu dziękujemy bardzo za przychylność)


  6. #6
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie Początki cd.

    Właśnie wróciliśmy z działki. Woda poleciała z kranu. Pierwsza umyta została kilelnia, która murowała studzienkę. (swoją drogą ma ona właz taki, że można by się pobawić w czterech pancernych



    Realizacja przyłącza szybko, na czas i za umówioną wcześniej kwotę.
    Instalację wykonał pan Tadeusz (jeśli ktoś będzie się budował w okolicy polecam) Pozostało podciągnąć wąż do fundamentu jak powstanie i zrobić wrys geodezyjny. Kierownik mówił, żeby od razu pociągnąć (przed rozpoczęciem wykonania fundamentu) do granicy domu, ale wtedy wąż może przeszkadzać przy wykopach.
    Prąd popłynie podobno w przyszłym tygodniu. Dziś elektryk ma nam wycenić projekt instalacji.

  7. #7
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie Jeszcze przed konkretami...

    Ale tempo się zrobiło

    W przyszłym tygodniu mamy zaplanowany urlop, więc wstepnie umówiliśmy się z kierownikiem, że wykopiemy "dziury" i zaczniemy fundamentować za tydzień. Już miałem umówioną koparkę.
    Aż tu kierownik dzwoni i powiada, że ekipa jest wolna i trzeba ja brać, bo jak se coś znajdą, to będzie opóźnienie .
    Telefon do pana od kopary, krótka rozmowa i termin mamy przesunięty - na jutro (czyli zaczniemy jeszcze przed urlopem). Fundamentowanie będzie się odbywać w czasie naszej nieobecnośći i trochę się tego boję, ale właściwie, to co bym ja tam zdziałał... No tak, ale materiały trzeba kombinować. Trochę muszę zrzucić na kierownika, trochę zamówię na odległość. Oj zobaczymy.

    Dziasiaj miał być montowany prąd budowlany, ale... ZNOWU NAWALIŁ CZŁOWIEK OD PRĄDU. Tego prądu już się boję, bo architekt nas zrobił w konia - przyszedł, pogadaliśmy, potem przyszedł znowu, pogadaliśmy i więcej telefonu ode mnie nie odebrał, a teraz to samo z Panem R.G. z Wągrowca. Oj ludziska, ludziska. Nic kultury!!!

  8. #8
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie Fundamenty

    Wakacje zaplanowaliśmy dużo wcześniej i zaczęliśmy "opracowywać" Kajtka. Trzeba było go przekonać,że założenie sztywnych butów i dwóch desek do nóg jest przyjemnością (synalek nie lubi być niczym skrępowany). O dziwo przyjął do wiadomości, że jedziemy w góry i że będzie jeździł na nartach i przejął ten tok myślenia jak swój. No ale kopania fundamentów na ten sam termin nie przewidywaliśmy

    Decyzja podjęta - jedziemy, włączamy roaming i przygotowujemy się na widok rachunku za telefon (a może nie będzie tak źle, przecież jedziemy jakieś 20km za południową granicę)
    Pogoda wiosenna, ale wyżej w górze było na czym pojeździć. I Kajetan jak rasowy narciarz.





    A w międzyczasie telefony w sprawie desek do szalunków, zamawianie betonu, pompy i ... ustalanie jak ma wyglądać fundament pod taras, bo pierwotnie odłożyliśmy to na później, ale raczej niepotrzebnie - grucha przyjechała i polała po całości. Stal też była domawiana. Przelewy na odległość, potwierdzenia przez znajomych - Jarek DZIĘKI!!!. Istne wariactwo. Dopiero teraz po powrocie obejrzymy dzieło. Już się nie mogę doczekać. Dawno tak ochoczo nie wracałem z wakacji do domu

    Ale przed wyjazdem poryliśmy w ziemi z panem koparkowym- zima jak dotąd podobna bardziej do jesieni, a w sobotę, w dzień kopania, rano MINUS 10






    UFF...
    Koszty dorzucę jak policzę wszystki domawiane towary

  9. #9
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie Fundament cd

    No i po odwiedzinach na placu boju. Trochę byłem zawiedziony, bo ekipa miała zacząć już stawiać bloczki, a tu nic. Miał być wykopany i wylany fundament pod taras, a tu nic - prawdopodobnie dlatego, że musieliby zniszczyć wysepki z belkami geodezyjnymi więc to można zrozumieć, ale największy smutek to spękania betonu w kształcie ... zbrojenia Na fotkach widać, że położone zostało wysoko i nie jestem pewien, czy tak powinno być??? Może ktoś pocieszy
    Ale jest promyk radości - nasza własna skrzynka prądowa - nic tylko cieszyć się i płacić. Ekipa z elektrowni zaproponowała wsparcie, po tym jak nas elektryk wyrolował i za jedyne 1100pln chcieli zamontowac skrzynkę (po wcześniejszym wykonaniu licznika przez samych siebie). Na szczęście skorzystałem z rady nieocenionego Świercza i zadzwoniłem do człowieka, który im robił prąd. Koszt roboty z ceną skrzynki spadł do 550pln No trochę jest różnica, nie? Będzie na przykład na kibelek ...albo na dopłatę za beto, któy zamiast umówionych 8tys wyszedł o 2tys więcej . I planuj tu i rób bankom kosztorysy... A propos kredytu nadal brak
    nasz prąd


    nasze ławy


    robota wre


    i jeszcze z góry

  10. #10
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie Dalej fundament

    Dziś pogadałem sobie z panem Stanisławem - majstrem naszym. Zwrócił mi uwagę na parę drobiazgów. M.in. zapytał czy kanoldy ma kłaść tak samo wysoko w miejscu gdzie będą bramy garażowe Krótkie wyjaśnienie: działkę mamy z letkim wzniesiem - największym w okoliczy - widać od razu jak się przyjedzie. Dom jest usytułowany tak, że od strony garażu wykop jest płytszy niż po przeciwnej stronie (przez tę górkę właśnie). Trzeba to wszystko będzie jakoś wyrównywać i wtedy może wyjść tak, że wjazd do garażu będzie pod górkę, chyba, że ... no właśnie-majster zrobi kanoldy niżej. Przez to podniesie się wnętrze garażu (bo podłoga będzie niżej), ale jak on chce to rozwiązać - przecież wtedy po bramami kanoldy będą niżej i co dalej z chudziakiem i całą resztą??? Oj muszę popytać o szczegóły

    A tu małe uzupełnienie, zrobiłem kilka fotek z przyszłosci:



    I wizja architektki:





    Na razie jednak wygląda to tak:



    Jutro do roboty - to będzie ciężki tydzień więc na razie

  11. #11
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie Fundamenty

    No. Bloczki położone. Posmarowane od wewnątrz i ...koniec dysperbitu. W poniedziałek panowie dokończą malowanie, później styropian od zewnątrz. Warto od wewnątrz też dać???

    Pod koniec tygodnia ma wejść instalator. Mam nadzieję, że nie będzie poślizgu. Zaraz, zaraz. Czy elektrykę też powinienem teraz jakoś podciągnąć ?

    Umowa z wykonawcą bali prawie gotowa. Wycena dla potrzeb banku po małych perturbacjach - różni wyceniacze, różnie wyceniają. Są tacy, którzy twierdzą, że domy z drewna są tańsze niż murowane. No mój raczej taniej nie wyjdzie (mam nadzieję, że też nie dużo drożej w skali całego domu pod klucz) Ale skąd ten pomysł??? Inny pan nie robił problemów. I o co tu chodzi?

    Dziś krótko

  12. #12
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    A więc zosatało już niewiele

    Fundamenty zasypane, Dziedzic zadowolony. Teraz tylko praca instalatora - za materiał i robotę liczy plus/minus 1400pln. Ponoć trochę drogo to wychodzi, ale robił kilku osobom wkoło i są zadowoleni, wię chyba nie ma co wybrzydzać.
    Trzeba jeszcze zamówić chudy beton i... zapłącić. I tu zaczynają się schody, bo w międzyczasie zmieniliśmy samochód potrzeba chwili i trochę pusto w kasie, a umowa z bankiem ma być dopiero podpisana. Trochę na wariata to wszystko, kresek u różnych ludzi narobiliśmy i liczymy, ż e bank się nie wypnie. W przyszłym tygodniu się zobaczy czy warto ufać... tylko czemy, komu - ludziom? bankowi??
    Poza tym została zabawa z fundamentem pod taras, ma być zdziebko okrągławy, a nawet nie jest rozrysowany. Właściwie pojęcia nie mam jak to zrobić a decyzję musimy podją i rozwiązanie znaleźć podczas weekendu.

    Zasypane fundamenty


    Dziedzic czuwa


    Łazienka na dole - widać kibelek, brodzik i umywalkę


    KOSZTY

    - robocizna za fundamenty wyliczone na ok 10 000pln
    - robota koparki (odkopanie i zakopanie fundamentów) ok. 1700pln
    - bloczki, beton na ławy, dysperbit, styropian, klej, siatka, cement, stal - ok.
    10 000pln
    - beton na chudziak 4-5000pln (jeszcze nie zamówiony)

  13. #13
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie Koniec stanu "0"

    No i po robocie

    Stan zero osiągnięty. Instalacja wod-kan rozprowadzona, podbeton wylany. Pozostało położyć papę termozgrzewalną na wcałość, bo tak będę iziolował od spodu i czekac na drewno. Ale nie tak od razu i po kolei:

    Rozprowadzenie kanalizy do łazienki na dole


    Wylany podbeton = chudziak, tu widać (choć kiepsko) różnicę poziomów między podłogą w domu i garażu


    Dobrze, że pan S. zwrócił na to uwagę, bo wjeżdżalibyśmy do garażu pod górkę

    Teraz czekamy na ciepłe dni, żeby położyć papę. Przedtem całość będzie jeszcze pomalowana dysperbitem

    W środę podpisaliśmy cyrograf w banku. Zaraz musze sprawdzić, czy przesłali pieniądze, bo ja już im przesłałem

    No właśnie, taki absurd, nie mogli mi ściągnąć z raty kredytu swojej prowizji i ubezpieczenia brakującej kwoty wkładu własnego (razem ponad 7 tys), tylko musiałem im przelać tę kwotę, żeby mi wypłacili pierwszą transzę!!!

    Zresztą trochę mi zamieszali, bo nie mogli mi przelać w pierwszej transzy tyle ile chciałem. Przelewają tylko jakieś 20%, a ja rozpisałem ponad 35%. Nie wiem teraz czy żeby dostać drugą transzę, każą mi rozliczyć pierwszą. Jak tak to od murarzy będę musiał wziąć fakturę, czyli dopłacić im 22% podatku

    KOSZTY

    No i fundament dociągnął do 38tys pln
    z materiałem i robotą Robota z papą wyszła 12400pln

    Teraz staram się o uznanie domu z bali jako nie rozprzestrzeniającego ognia. Za przykładem pAo. Mam nadzieję, że się uda, bo ubezpieczenie w innym razie będzie o 50% droższe ...
    a muszę ubezpieczyć budowę, żeby dostać II transzę kredytu

    Na razie tyle. Teraz myślimy o wycenie dachu i całej reszcie, w tym o rozplanowaniu ogrodu

  14. #14
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Już nie mam potrzeby udowadniania, że bal nie tak łatwo spalić. Ubezpieczyciel związany z Open Finance w ogóle nie pytał z czego jest dom - ubezpieczenie budowy na rok 550pln

    Wreszcie, po małym poślizgu spłynęły pierwsze pieniądze z banku. Długi popłacone, odsapnęliśmy. Jutro jeszcze zawiozę kasę panu Stanisławowi i...Święta.

    ZDROWYCH I RADOSNYCH (na pogode nie ma co liczyć) WSZYSTKIM

  15. #15
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Pan Tomasz z Natura-Dom (nowa nazwa Osady www.naturadom.pl) zadzwonił i pyta, czy możemy budować w maju

    NO PEWNIE!!!!!!!!!

    Dla pewności zadzwoniłem do firmy, która drewno przygotowuje-Logpol . Bale fi25 przyjechały z Mazur i czekają, bo ludziska budują teraz częściej z fi22, więc można zaczynać przygotowania. Kwiecień im wystarczy na impregnację i dosuszenie oraz docinanie i w maju moga przyjeżdżać stawiac dom

    O kurcze w umowie stoi, że mam zapewnić kibelek. Ciekawe ile kosztuje wynajcie Toi Toia?

    21 kwietnia pan Tomasz przyjeżdża na inspekcję fundamentu i okolicy. Udamy się też na rozmowy do Urzędowskiego w Poznaniu (stamtąd będą okna), coby dobrać kolor do orzecha. Tak tak - dom będzie orzechowy.

    Z bankiem sprawy się ułagodziły, choć pani, która nas obsługuje jest ździebko śnięta i przez to musieliśmy latać dodatkowo do banku, bo czegoś tam zapomniała podać nam od razu do podpisania

    Teraz trzeba będzie rozliczyć pierwsze transze, umówić się na spotkanie z rzeczoznawcą (jak staną bale), żeby ocenił, czy aby pieniędzy nie przejedliśmy tylko wydajemy na dom

    Zabieramy się do pracy nad dachem - ostateczny wybór dachówki, wycena. Z ekipą miał rozmawiać kierownik. No i kominy trzeba stawiać


    Na razie tyle, a tymczasem zawitała piękna wiosna.

  16. #16
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie DACH

    Uff

    To nie takie proste. Dachówka ma być cramiczna, najlepiej glazurowana (dom przy polu i lesie - dobrze, żeby deszcz mógł łatwo zmywać osad), brązowa.

    Jak się okazuje różne jest pojęcie brązu. Na dziś najbardziej podoba się nam Sirius - Rupp Ceramika (angobowana, wydaje się być porowata, może ktoś coś o niej wie, czy będzie zatrzymywać osady?), albo Rubin - też Rupp. Ta jest glazurowana - gładka i błyszcząca, ale kolor o nazwie Tekowy nie do końca jest tym brązem...

    Czas nagli, bo trzeba by już materiał zakupić. WaSZ Dach w Poznaniu kazali się spieszyć, bo niektórych modeli juz nie ma

  17. #17
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    No cóż miała być ceramika będzie cement. Brass, celtycka, brązowa. Jednak różnica cenowa jest spora i nie chcielibyśmy aby później okazało się, ze nam zabraknie, żeby się wprowadzić. Okna za to Velux.

    Jutro przyjeżdża pierwszy transport z balami

  18. #18
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Jest "jutro" a drewna nie ma. Transport podobno załadowany, ale samochód się popsuł i jak dobrze pójdzie przyjadą jutro. Dzień urlopu szlag trafił, no cóż, bywa. Może chociaż TOI TOI przyjedzie?
    Pan T, zaoferował wykończeniówkę drewnianą i ocieplenie dachu. Wcześniej twierdził, że raczej tego nie robią, bo koszty utrzymania ekipy itd, ale się im zmieniło. Czekam na wycenę robocizny. Szczerze, to wolałbym, żeby oni zrobili ścianki działowe na ślizgach, bo się po prostu na tym znają, inni musieliby pewnie eksperymentować.

  19. #19
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie Wreszcie nasze bale

    No właśnie.
    Wcześnie rano zajechał transport z pierwszą z 3 lub nawet 4 części naszego "wymarzonego". Aż się człowiek trzęsie jak widzi, że taki wóz nadjeżdża. Pilotowałem go od Kiszkowa na działkę i pewnie byłem nastroszony jak paw gdy dostojnie , sześćdziesiątką kulaliśmy się po szosie. Na miejscu pan kierowca zapytał: "A gdzie ekipa?". No cóż ja i on to była jedyna ekipa dostępna na miejscu. Się trochę pan zeźlił, bo wyszło na to, że będzie jeszcze musiał ten towar rozładować.
    CZyli ekipa jak się patrzy: jeden wkurzony jak kasjerka marketu w niedzielę , jeden podjarany jak rozpałka i kilka ton drewna. Daliśmy radę, no co mieliśmy nie dać jak ta rozpałka kicała po drewnie aż miło. Pan powiedział, że to będzie 1/3 towaru. Później Pan T. jak już dojechał z ekipą powiedział, że drewna sporo będzie, bo to dość duży dom.
    W pierwszym transporcie nie dojechały wszystkie elementy niezbędne do rozpoczęcie robót , więc zaczną na dobre jutro lub we wtorek, jak dojedzie kolejny transport. A we wtorek bierzemy wolne i do roboty...
    A dziś już grilik na działeczce przy rozłożonych klockach.

    Krótka historia w obrazkach (Ziutka, dzięki za reportaż)












  20. #20
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    No i ruszyło to na co tak czekaliśmy.

    Pierwsze przymiarki. Kilka belek rozłożonych, ale... w pierwszym transporcie przyjechało nie do końca to co miało:




    Jak przyjechaliśmy we wtorek, już było widać co nieco domu (po 1 dniu pracy)



    I od razu wyszły pierwsze błedy - odpływ kanalizy zrobiony kilkanaście cm za daleko/blisko. Trzeba będzie kuć...



    Pan elektryk zdziebko się zdziwił, jak do niego zadzwoniłem, żeby jak da radę to podjechał na działkę, bo zaczęli i jest potrzebny. W gruncie rzeczy przed rozpoczęciem trzeba było zakupić peszle montowane na bierząco. Na szczęście ten elektryk okazał się być sensownym gościem i mimo zaawansowanego popołudnia zorganizował peszle i robota mogła iść



    Robota idzie wartko, bo ekipa pod wodza pana Stanisława to 6 osób



    Przed wejściem płotek - chyba go nie planowaliśmy, ale podoba nam się



    A taki widok z okna w dużym pokoju



    Nacięcia szczytów do wprowadzenia ślizgów dla okien i drzwi



    Włóknina izolacyjna jest przypinana do wcięcia na całej długości bala



    Nie ma siły, będzie ciepło, ekipa pana Stanisława budowała nawet za Moskwą

    ...i trwale, bale są łączone wbijanymi kołkami, później zostaną wbite szpile od góry do drugiego bala od ziemi. Po wycięciu otworów z boku, nakręcone zostana śruby regulacyjne na dolny koniec szpili. Trzeba je dokręcać w czasie "siadania" konstrukcji.

    [img]http://images24.fotosik.pl/213/3289b43f6e4bbd96med.jpg[img/]

    Wtorek się skończył i skończył się urlop. Następna wizyta w sobotę

  21. #21
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    No i minęły 3 dni pracy. Tempo większe niż przewidywano , dlatego przerwa, bo musi dojechać kolejny transport bali. Chyba już z więźbą - będzie niedługo gdzie wieszać wiechę
    A oto efekty (ponowne dzięki wysyłam do mieszkańców Świerczówki ):








  22. #22
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Kruca bomba nie ma casu na wizytowanie budowy. Ale od czego ma się sąsiadów
    Na domu pojawiły się dziś belki stropowe.








    Przed nami poddasze. W przyszłym tygodniu wieźba i czas zwozić folię dachową. Rozmawiałem też z panem Stanisławem (tym od murowania) i umówiliśmy się na murowanie kominów i tarasu na drugi tydzień czerwca. Później dach...

    A teraz jeszcze kilka szczegółów:

    otwory na puszki elektryczne:



    to miał być słup (między kuchnią a salonem, ale niech będzie ścianka)




    A to: orzech - Grzegorz, pierwsze drzewko na działce (brzoskwinie zjadły zwierzaki wczesną wiosną parę lat temu



  23. #23
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Idą szczyty i więźba. Kajtek zapytał jak dziś jechaliśmy na działkę, czy dom będzie do nieba. Dla niego pewnie tak jest.





    I jak zwykle trochę "wnętrz":



    I zaczęto kłaść więźbę. A wiechę to się kupuje, czy robi?


  24. #24
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Chwila przerwy. Zabrakło 2 słupów i musiał przyjechać dodatkowy transport. Jutro zaczynają od rana (daj Boże) i będa kończyć więźbę. Folia na dach już kupiona

    Sytuacja na dziś:



    W sobotę jedziemy wytyczać obrys tarasu. Ręcznie...

  25. #25
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    No tak, mało piszę. Ale ja na budowie bywam naprawdę sporadycznym gościem

    Schody z półbala cudne, ale tak jak pisałem, ze względu na położenie w stosunku do pokoju chcemy mieć schody zamknięte a nie "ażurowe".

    Przyspieszyliśmy transze kredytu, bo tempo budowy zaskoczyło nie tylko pana T. ale nas też, a płacić za kolejne etapy trzeba.


    Teraz rozrysowuję taras, bo nie mieliśmy na niego projektu, a ma być robiony fundament - będzie płyta pokryta jakimś kamieniem, czy cóś. Kształ prostokąta, którego obrys tworzy dom i słupy pod balkonem. Z niego będzie z przodu wychodzić półkole i to ono nastręcza nieco problemów, bo trzeba murarzom rozstawić słupki, żeby wiedzeli jak robić fundament. Ale damy radę

    Policzyłem ilość płyt OSB, z których będa podłogi na stropie - wyszło za ok 9000pln , a gdzie reszta materiału i robocizna?!?!?!

    Układ podłogi - na stropie:

    bale stropowe - płyta OSB 12' (od spodu będzie tapetowana i malowana na biało - w salonie, nie chcieliśmy "boazerii" na suficie, żeby nie przegiąć z ilością drewna, a projekty ze strony OSADY, w których białe sufity kontrastują z drewnianymi belkami stropowymi bardzo nam się spodobały) -
    legary - wełna mineralna, a w niej instalacje - dwie warstwy OSB 12' - jedna gruba jest mniej trwała i nieco głośniejsza - na to juz potem panele, albo płytki

    Na parterze:

    SALON: na chudziaku papa jako izolacja - legary - wełna - deski drewniane (mają być szerokie i długie)

    W pozostałej części: legary - styropian - wylewka

    Gdzieś tam między te warstwy pójdzie chyba jeszcze folia p-wilgociowa .

    Ściany działowe na piętrze: stelarz z drewna - obity płytą OSB (tu jeszcze myślę na jej grubością) - pomiędzy płytami wełna i folia(?)

    Przed nami wkrótce:
    - Kominy - raczej będą systemowe - szybsze w montarzu i tańsza robocizna (w sumie podobno wychodzi to tak samo finansowo jak murowanie z pustaków)
    - dach
    - taras

    ...

    Trochę zwlekaliśmy z wyborem koloru farby elewacyjnej i teraz będzie trzeba czekać, bo ona jest na zamówienie (Tikkurila, kolor HONKA). Nie dobrze, bo malowanie krokwi i podbitki może być opóźnione, albo robione po przybiciu podbitki, a co gorsza po założeniu folii na dach - chyba, że poczekamy, tylko nie wiadomo jak długo

    Jutro dzień na działce, więc bedzie trochę fotek

  26. #26
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Jutro, było jutro, ale internet ruszył dziś...

    Wieźba powstała i wygląda super. to prawie jak gotowy dom



    No i lukarna:





    I ciekawostka, na tej ścianie ma być komin od kominka, a ze sciany wystaje bal stropowy - musiał byc ścięty



    I jedna ważna uwaga dla tych, którzy będą tak budować. Nasz dom jest ściągnięty coś około dwudziestoma śrubami. Do każdej musi być dojście (otwory w ścianach w drugim balu od dołu, wcześniej opisane przeze mnie jako gniazda "prądowe" ). Jeden taki otwór pojawił na ścianie , która będzie zakryta kominem - zdjęcie powyżej. Jak się nie trudno domyślić dojście tam będzie mocno ograniczone i co??? Bo ja wiem...

    I jeszcze jedno - kolor farby trzeba wybrać jak najwcześniej, przez zwłokę mamy przestój na budowie, bo farbę trzeba było zamawiać i czekaliśmy. Teraz już jest, ale malowanie dopiero od poniedziałku.

  27. #27
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    No i chatka nabrała rumieńców:








    Podbitka i więźba na razie pozostały w stanie dziewiczym. Zastanawiamy się jaki powinny mieć kolor. Dach będzie czekoladowy (brass, celtycka, brąz) i do tego dojdą kiedyś okiennice (oj kiedyś) i opaski do okien, które jak sądzę powinny być podobnego koloru do podbitki??


  28. #28
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Dziś baardzo króko, bo jestem wściekły

    Byliśmy na budowie, żeby zobaczyć jak poszło krycie folią. Poszło tak:



    Nie mam pojęcia dlaczego oblicówka lukarny nie jest pomalowana



    Tu się trzeba zastanowić jaki kolor będzie miała podbitka na balkonie? Może ktoś pomoże


    ...a więc efekt taki o jakim myśleliśmy - to ten kolor!!! (choć na każdej fotce inny wyszedł)

    Niestety rozczarowanie przyszło z innej strony. Bałagan jaki pozostał po ekipie był koszmarny. Wokół dmu pobojowisko a wewnątrz śmietnisko

    Na ekipę od dachówki przyjdzie poczekać - mam nadzieję, że nie dłużej niż do lipca...

  29. #29
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Teraz myk do wnętrza.
    Ale zamieszanie z kominami... Jak murarz - pan S. zobaczył, że jeden z nich ma wystawać nad połać dachu 3 m to zapytał, czy on aby ustoi
    No i się zaczęło - telefony do architekta - "można obniżyć o max 1,5 m", do przedstawiciela IBF (budujemy z elementów) - " można obniżyć ok 1m, ale i tak trzeba jakoś wzmocnić konstrukcję, najlepiej obudować cegłą i zrobić wewnątrz zbrojenie z prętów" Niestety nie ma możliwości "podparcia" komina o dach albo strop, musi być on niezależny ze względu na osiadanie bali. Pan S stwierdził, że te nowości tylko komplikują sprawę, a normalny murowany komin byłby już stał. I po co ta obudowa z cegły...
    Daliśmy se spokuj z obudowywaniem komina (na razie).I tak jakoś to trzeba będzie obłożych jak przyjdzie kominek, bo trzeba go obudować. Najlepsze, że jeszcze nie bardzo wiemy, czego chcemy. Dziś wielkie poszukiwanie pomysłów w internecie - trochę późno

    Za kominkiem w pokoju będzie ściana ceglana, taka sama jak działowa w kuchni
    AAA - coś nam się spodobało




    Tylko, że ma to być zupełnie inaczej To białe - kamienne (szare, albo kamień "polny") to kamienne - ceglane jak ściana z tyłu

    A ściana z tyłu (i w kuchni) będzie taka:



    A IBF robimy tak:


  30. #30
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Te kominy teraz juz sięgaja dachu (którego jeszcze nie ma). Pan murarz mysli jak wymurowac komin ponad 2m nad dach, kiedy nie bardzo jest jak ustawić rusztowanie (belki stropowe i więźba sprawy nie ułatwiają)

    Taras zasypany, zalany wodą (z braku zagęszczarki). W czwartek lejemy beton B10 Wyszło ponad 700pln (dodatek za niepełny kurs, co robić) plius robocizna. No najtaniej nie będzie , ale już sie widzę na tym tarasie z książką w ręce, obserwującego Kajetana, który biega po ogrodzie , albo siedzi w baseniku

    W ogóle teraz prawie codzień jesteśmy w domu z baji. Cały czas jest coś do zrobienia - szlifujemy brzegi bali (te co wystają do wnętrza domu - szlifierka kątowa 960kW, krążki papieru ściernego grubość 60 - dość szybko idzie, ale maska p-pyłowa i okulary ochronne niezbędne; sprzątamy i ... wyobrażamy sobie jak to będzie... )

    Oj super jest to uczucie kiedy przyjeżdżamy na osiedle i z daleka widać nasze bale w kolorze HONKA. Super widok. I stoi ten piękny domeki i cieszy oko i... tyle jeszcze do zrobienia

    A Panu Staszkowi od bali powiedziałem raz, że im zazdroszczę takiej pracy - bo czynią ludzi szczęśliwymi pomagając im spełniać marzenia.

  31. #31
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    No i wykrakałem. Zaczęło się. Po pracy murarzy i cieślów przyszedł czas na kolejne ekipy i... dekarze są opóźnieni ze startem(!!!) 3 tygodnie. Dziś dostałem SMSa, że jutro też nie zaczną. Może we wtorek
    Jak mnie ktoś pyta kiedy zamierzamy się wprowadzać to się zaczynam denerwować

    Dokładam fotki kominów. Stoją już jakiś czas ale nie miałem nerwów żeby je wstawiać. Tylko woda się po nich leje do naszego domu. Zresztą nie tylko po nich, folia w kilku miejscach jest zerwana przez silny wiatr
    I materiały typu cement i klej zamokły - trzeba je było położyć na paletach i przykryć folią.Mądry Polak...

    w pokoju; w kotłowni



    i taras


  32. #32
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Wreszcie ruszyli. Ma to trwać 2 tygodnie. Później okna, podłogi instalacje... Oj żebym się nie zapędził


  33. #33
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Teraz kolejna porcja fotek:

    praca wre (choć panowie potrafili zacząć dzień od 2-godzinnego grilla )



    mimo grillowania, cała robota po 6 dniach pracy wygląda tak







    Sądzę, że niezła czekoladka wyszła na dachu - dokładnie tak jak było w zamierzeniach. Teraz byle tego nie spiep... kolorem podbitki. No nic. Czekamy na okna. Są już gotowe, ale... Urzędowscy mają najbliższy termin na montaż we wrześniu Nie mieli zabukowanego terminu przez to przesunięcie robót dachowych. Zobaczymy co pan T. ugra - czekamy na wieści.

    Dziś z teściem odkręcaliśmy nakrętki pod słupami. Oj należy to robić regularnie i częściej niż ja do tej pory. Ciężko było ruszyć, bo po położeniu dachu chatka nieźle osiadła, ale daliśmy radę.

    Dawno nie było nic o kosztach. Trzeba będzie zrobić małe podsumowanie, ale nie dziś.
    Pa

  34. #34
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    OKNA





    Wreszcie znów coś się dzieje. Dach prawie i okna prawie gotowe. W dachu kilka poprawek, uzupełnienie braków i ... pozostaną kominy do oblepienia kafelkami imitującymi kamień.
    Okna, no cóż chyba wymiary okien powinno się podawać po zbudowaniu domu, możnaby uniknąć sytuacji, w której drzwi są za duże. Pewnie trwałoby to znacznie znacznie dłużej, ale ... Sam nie wiem. Teraz czekamy na ekipę cieśli, żeby dopasowali otwory drzwiowe i okienne do okien.
    Ale okna wyglądają super - czas na zamawianie opasek (no można było to zrobić wcześniej, ale... nie o wszystkim można pamiętać i na wszystko od razu mieć czas)
    Najważniejsze, ze ruszyło się coś. Materiał na strop i ścianki działowe zgromadzony - pan S. ma być we środę.

  35. #35
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    A wiecie co tam trzymam?


  36. #36
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Przyszły deszcze testowe i... Leje się do chaty przez komin Pzostaje sprawdzić, czy będą poprawki , czy to z powodu nie nałożonego kaptura na komin. Podobno przy dużych ulewach to może być przyczyną, że leje się do domu przez komin, ale o dziwo leje się jakoś bokami. Zaraz jadę na kontrolę.

    Mamy kolejną umowa z panem T z Natura Dom na realizację ścianek działowych i stropu oraz opasek na okna. Pan S wraca na bole boju jak się upora ze swoimi awariami w domu po huraganie

  37. #37
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    No trochę robota idzie.


    Sufit będzie biały, Albo się potrudzim i obłożym od spodu płytą g-k, albo pójdziem na "łatwiznę" i obkleim tapetą i pomalujem



    A kluczyki pasują do tych drzwi


  38. #38
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Tym razem z różnych powodów pan S. przyjechał sam i ... podłoga z legarami na poddaszu leży No twardzi ludzie pracują w budownictwie...

    Uwaga: bale stropowe nie powinny być rozstawione za szeroko. U nas są co 1,3m. W takiej sytuacji trzeba legarować gęściej.
    W łazience sam poprosiłem o gęstsze legarowanie, bo mamy pomysł na dość ciężką kabinę prysznicową, a poza tym będzie tam wanna...



    a to pokoik nad garażem:



    po lewej widać dziurę, tam kiedyś będą schody


    Teraz legary są przykręcane śrubami 160x4mm od góry do bali stropowych. Później płyty od spodu będą przykręcane, żeby się nie zwieszały

  39. #39
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Żeby nie było, ze tylko harujemy ( ) to coś dla przyjemności - montujemy "stelarz" pod hamak:





    Trochę bali zostało, więc już kombinujemy co z nich powstanie. Jest w pomysłach huśtawka i... zobaczymy. Dziedzic chciałby oczywiście cały plac zabaw!

  40. #40
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Z przyczyn technicznych znów kontrola budowy odbywa się przez telefon. Dziś zakończona robota przy stelarzach ścian działowych. Panowie elektrycy zaczęli swoją działalność i... oby tylko dodzwonić się do instalatora hydrauliki

    Był człowiek, żeby obejrzeć kominki wentylacyjne na dachu, bo musiałem reklamować - krzywe są i nie przylegają do dachówek jak trzeba. Obejrzał podobno i pojechał. W ciągu tygodnia ma dać znać, co dalej...
    Ojj, żeby już sobota...

  41. #41
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Prawie połowa ścianek gotowa. Elektrycy już zaczęli działać. Hydraulik zacznie w połowie wrzesnia , cóż...









    i okablowanie



    A takie rosną u nas Sowy



    i hamak, już w użyciu


  42. #42
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    ...jednocześnie powstaje plac zabaw. Oczywiście od ciuchci...


  43. #43
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    I tak roboty posuwaja się do przodu, choć może nie w tempie jakimś zawrotnym, ale zawsze.
    Panowie elektrycy już porozciągali kable i powiercili część gniazd. Z bali gdzieniegdzie wystają kabelki, na któych kiedyś zawisną lampy. O jednym chyba zapomniałem i muszę to nadrobić - wyprowadzenie prądu poza dom - do piwnicy, która w formie półziemianki ma powstać kiedyś w ogrodzie - gdzieś trzeba trzymać nalewki, przetwory i ważyć piwko

    Był Krzysiek. Człowiek od części (jak się okazuje) wykończeń. Obejrzał sprawę i zdecydował wstępnie, że może zrobić płyty g-k na ociepleniu połaci dachu. Łazienki (kafle) i tapetowanie. Tak - już zdecydowaliśmy-będziemy kłaść tapety na OSB - tak najprościej, najekonomiczniej i można bawić się kolorem. Pomysł białych sufitów pozostał. Kłopot jest taki, że odległości pomiędzy podciągami (to te bale biegnące po suficie od dołu, które będzie widać) sa większe niż 1 m, czyli nie da się położyć pjedynczego pasma tapety wzdłuż (bo paski są metrowe) i trzeba będzie kombinować.No trzeba było gęściej te podciągi zaprojektować (pewnie o 1 więcej na szerokości domy by wystarczył) i byłoby bez kłopotu i podłoga na piętrze byłąby stabilniejsza.
    Co do ścian, się zobaczy - albo tapety kolorowe, albo białe do malowania (czy to ma sens? )

    Ni ebędziemy kombinować z tynkowaniem i malowaniem OSB (nawet nie jestem pewien, czy się da), bo jednak na łączeniach płyt zdarzają się uskoki i tapeta lepiej to pokryje.
    Jeśli chodzi o kafle w łazienkach zasadniczo wypadną one na płytach g-k, którymi ma być obłożony dach i część ścian (np za kabina prysznicową czy umywalkami)
    Niestety Krzysiek nie wchodzi w panele i dechy podłogowe, a i kafle zrobi raczej wyjątkowo. Czy zrobi to się zobaczy, bo jeszcze nie wymierzyłem powierzchni, które miałby opracować i nie znam ceny - wtedy ostateczna decyzja.

    W poniedziałek lub wtorek inny Krzysztof zaczyna kłaść rurki do wody i kanalizy. Piec Kostrzewy już zamówiony - może ktoś korzysta i może coś powiedzieć?
    W garażu zaraz za przyszłymi bramami ma być kanał odwadniający i wylewka (8cm na 3 cm styropianu) powinna być pochylona ku wyjściu. Posadzki są wstępnie umówione na drugi tydzień października.
    W domu na papie będzie 10cm styropianu i 6 cm posadzki - to na dole. Na stropie zaś rozważam włożenie korka pomiędzy wierzchnie warstwy OSB. Wygłuszeni to niemal żadne, ale... Jak na to przyjdzie pianka i panele, albo wykładzina to się zrobi cokolwiek grubsza ta podłoga i ... zobaczymy.

    Ach, gdyby tak miec więcej wolnego czasu. Kilka rzedczy możnaby ruszyć z miejsca, a tak czekanie.

  44. #44
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Nieprędko ale jednak rośnie. Przyjechał piasek na posadzki. Cement okupię od sąsiada. Za styropian wezmę się jak tylko pan Krzysztof poukłada rurki. No i czytamy trochę o ogrodach - co, gdzie, jak...



    Te równo bignące rurki to robota pana Krzysztofa, instalatora, który układał miedź także u Świercza. Tez jestem zadowolony z jego usług. Robota idzie dość szybko, ale przede wszystkim wygląda profesjonalnie. Każda rurka po zamontowaniu jest opisana, więc maleje ryzyko poparzeń przy spłukiwaniu toalety No cóż kilkanascie lat praktyki.
    Kontakt do pana Krzysztofa: 601 082 777







    I palc zabaw nabiera barw:

    [/img]

  45. #45
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Jutro przyjeżdża styropian na posadzki i zaczynam działania własne - wreszcie chociaż trochę domu "wybuduję" własnymi rencami. Posadzki mają być lane w przyszłym tygodniu

    Tymczasem pan instalator- hydraulik stwierdził, że jednej rzeczy nie przewidział. Otóż jak legary na pięterku już leżą przymocowane co jakieś 60cm, to nijak nie da się wpoprzek nich wprowadzić w otwory rur dłuższych niż ok. 50 cm. Giętkie kable elektryczne to i owszem, ale miedź giąć się nie chce. Stąd wychodzi sporo złączek i roboty Jakaby ktoś robił tak jak my to proponuję przemyśleć sprawę przed zamocowaniem legarów.

  46. #46
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Na szczęście miałem pomocników. Inaczej te wycinanki styropianowe przy rurach by mnie wykończyły. Układanie folii w pojedynkę też ...denerwujące.



    Jeden weekend i robota zrobiona. Dzięki Tom jeszcze raz

    W poniedziałek przyjechała ekipa do posadzek. Szybko i elegancko zrobiona robota. Polecam



    Na tej fotce widać słup. Uwaga! jest on za długi - śruba pod nim jest schowana pod posadzką i trzeba będzie kuć. Śruby muszą być dość długie.

    A tak wygląda nasza jesienne droga do domu






  47. #47
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Posadzki leżą. Co prawda jeszcze nie obeschły, ale juz twarde. Łuki (Szwagier) zorganizował ekipę i zaczęliśmy ocieplać poddasze. Nie są dziłem, ze 4 osoby moga sprawę załatwić w jeden dzień. W niedzielę dorobiliśmy tylko z Łukim końcówki i po robocie. Podziękowania dla Łuka, Bacia i Marka







    Chłopaki. Przed nami duuuża wódka.

    Do zrobienia pozostały "wyprawki", czyli takie upierdliwe miejsca, gdzie trudno wcisnąć wełnę, a wieje jak cholera. Są to kąty domu. W pokoju nad garaże siedziałem pół dnia i zrobiłem 2 kąty No, ale starałem sie robić jak najdokłądniej, bo przez spapranie roboty tutaj możnaby spiep... całość. A jak wyszło to się okarze.



    Innymi wrażliwymi miejscami są:

    -okna



    i "murłata", niestety nie jest robiona w jednym kawałku, a warto byłoby, żeby tak dociąć jeden bal, bo teraz płyty na skosy muszą przykryć otwory w "murłacie", gdzie łączy się ona z krokwiami, spowoduje to, że ocieplenia będzie trzeba naładować ok 30cm - oczywiście ma to swoje plusy (!)

    [/img]

  48. #48
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Dzięki pomocy Jarka (dzięki ) prawie wszystkie szpary pozatykane. Jeszcze zostały dwa miejsca, gdzie nie dociągnęli folii dachowej i trzeba to jakoś naprawić. W przyszłym tygodniu (mam nadzieję) przyjeżdża pan S i ruszamy ze ścianami i podłogami. Listopad powinien zakończyć się montażem elementów grzejących!!! i można robić święta

    Rada: jak wiercą otwory pod peszle przez ściany albo legary to niech od razu zamiatają trociny. Wymiatanie ich spod peszli to udręka

  49. #49
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Wrócił pan Staszek i robota znowu furczy. Na początku przyszłego tygodnia wszystkie szkielety ścianek będą gotowe, robote dokończy instalator i elektrycy. Hura

  50. #50
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar kruszon11
    Zarejestrowany
    Sep 2007
    Posty
    1.180
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    357

    Domyślnie

    Daj relację foto ze ścianek. Sam sie zastanawiam jak wykonać szkielet ścianek działowych, czy profile stalowe, czy drewniane....Co lepiej "zamortyzuje" osiadanie i ruchy drewna.

  51. #51
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Tu jeszcze o trudnych miejscach przy ocieplaniu. Ale co dwóch to nie jeden. Jak robiłem sam trwało to wieczność i z efektu nie jestem zadowolony - będą poprawki. Jak dołączył Jarek, jakoś nieco inną technologię obrał i raz że szło duuuużo szybciej, dwa, że dokładniej. Wełna idealnie przylega do bali i jest jej 3 warstwy (piszę o tych zakamarkach do ocieplenia)





    Tu trochę zamieszania. Trzeba jeszcze raz (teraz od wewnątrz) położyć folię, bo są szpary. Na całą wnęke lukarny paroizolacja - wełna - paroizolacja - płyty GK



    Robi się reszta ścianek działowych. Szkielet drewniany. Płyty gk na skosach będą na stelażu metalowym. Stelaż z wieszakami ma przenosić ewentualne ruchy dachu i zapobiegać pęknięciom farby na płytach. Jak zadziała, zobaczymy.

    Klatka schodowa



    A to już kolejny etap - ocieplenie podłóg. Najpierw pokój nad garażem. Będzie takim chwilowym magazynem, więc najpierw on. Będzie ocieplany też od spodu - sufit garażu, ale później



    Jak widać na OSB i legary folia paroizolacyjna, dalej 10 wełny i znowu paroizolacja. Na to 2 warsztwy OSB 12mm. Oj trzeba było kupić grubszą (min 15mm x2), albo robić gęściej legary. Jak zrobiłem próbę to się uginały te dwie warstwy co nie co.


  52. #52
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Z rozmowy telefonicznej wiem, że pierwsza podłoga - w pokoju nad garażem gotowa! Jest okazja...

    Niestety okazało się, że nie dogadałem się z elektrykiem. Przyjechał i za głowę się złapał, że już zrobiłem wylewki na parterze... A jak pytałem czy wszystko gotowe to mówił, że tylko zostały te ścianki, których brakowało do okablowania na piętrze, a o parterze w ogóle nie myślał. Teraz czeka nas kucie posadzek na parterze. Nie ma tego złego, zorientowałem się, że nie zaprojektowaliśmy gniazda przy kominku dla wentylatora, a teraz można je dorobić... no dobra - marna pociecha

    Jutro ostatnie rurki hydrauliczne w łazience na górze i można zamykać ściany i resztę podłóg. Później ścianki na parterze - łazienka i pokój - ten mniejszy. Ściankę od strony korytarza zrobimy lekką, a tę od strony schodów murowaną, żeby było na czym oprzeć konstrukcję schodów.
    W piatek spotkanie ze schodziarzem. Obejrzy sytuację i liczę, że zaproponuje jakieś rozwiazania, żeby schody w połowie wchodziły do dolnego pokoju. Pod nimi będzie szafa, albo półki na książki.

    W weekend dalszy ciąg ocieplania na poddaszu - podłogi, ścianki i sufit.

  53. #53
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Idzie zgodnie z planem. Tzn, w weekend mocna ekipa niemalże dokończyła ocieplenie dachu. Zostały pewne wyprawki i okolice nieszczęsnego komina

    Ekipa remontowa na przerwie. Teściu, Szwagiejro i ja



    Tu jeszcze szwagier przy pracy:



    Dzięki za pomoc

    A to efekt ciężkiej pracy - pokój Dziedzica




    i pokój nad garażem



    i trochę "pajęczyn" - kontakt



    i zejście do skrzynki elektrycznej z poddasza na parter



    A takie rury zamontowałem do kominków wentylacyjnych na dachu. Do nich dołączę plastikowe "setki" i puszczę w dół do odpowiednich pomieszczeń



    Kurczę, w tym tygodniu mają być gotowe deski na opaski okienne. Impregnacja i kolorowanie we własnym zakresie.

  54. #54
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Zrobiłem próbę koloru na opaski. Chcemy zieleń i Drewnochronowa mi pasowała , ale póki co (po zrobieniu testu z jedna warstwą) masakra

    No dam mu jeszcze szansę na drugą warstwę i wracam do mojej Tikkurili.

    Dziś wreszcie przy pomocy Krzycha- sąsiada (ukłon w pas) i podnośnika koszowego (za jedyne 75pln za godzinę plus dojazd ) położyłem pokrywy betonowe na kominach i zaimpregnowałem gruntem Teraz zima nie straszna - chyba

    Miałem kontynuować prace Teścia i szliwować ściany pod lakier, ale jak latałem nad domem zauważyłem, że w naszych rynnach, na pewnych odcinkach zrobiły sie sadzawki

    Noż kur..., żeby nie potrafić zrobić porządnego spadku!!- dekarze ...

    Od początku miałem o nich złe zdanie.

  55. #55
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Zrobiłem próbny montaż zielonych opasek. Jednak to nie to. Nawet nie bardzo mam ochotę zamieszczać. Co prawda były one bardzo robocze, ale... Chyba zostaniemy przy kolorze opasek, w kolorze ściany, na której "leżą"

    Surowe poniżej:





    A tak w ogóle to chyba niepotrzebne było to całe zamieszanie z opaskami oddzielnymi. Chyba jednak trzeba było zostać przy oknach z gotowymi - mniej roboty, a i koszt raczej podobny...

    I jeszcze trochę zimy:



    A właściwie, sponiewierajcie ten pomysł Patrzcie tylko na kolor, opaski były na prawdę mocno próbne. No i właściwe są nieco szersze. A-ha i docelowo będą tam okiennice (zielone?)

  56. #56
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    No nie jest tak, że nic się nie dzieje. Panowie elektrycy zdążyli skuć piękne posadzki, położyć kable tam ,gdzie nie położyli na czas i zalepić dziury. Kabel od skrzynki też już w domu. Centrum zarzadzania energią (skrzynia z tłumem bezpieczników) już zamontowana. Za kilka dni odpalamy prąd w domu
    Ciepło zrobi się cokolwiek później. Ok 22.12 pan Krzysztof zacznie montaż kaloryferów, kotła i kominka (o ile ten dotrze wreszcie do nas )

    Pan Staszek z ekipą urealnia marzenia Agagaj stawiając jej patyki jeden na drugim i wróci dokończyć opaski okienne chyba dopiero w przyszłym tygodniu.

    I nici z Sylwestra w drewniaku

    No to może jajkiem się tam podzielimy?

  57. #57
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    A u nas już gwiazdkowo





    Świergol. Poznajesz?

  58. #58
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... Avatar kala67
    Zarejestrowany
    Jun 2008
    Posty
    6.173
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    1353

    Domyślnie

    Witam.
    Widze, że domek rośnie dynamicznie. Od jakiegos czasu śledze postępy w tej budowie ) jest SUPER !
    Mam pytanko, czy te nawiercone dziury w balach do przeprowadzenia instalacji elektrycznej robił wykonawca domu zgodnie z jakimś projektem?? czy elektryk w trakcie stawiania domu??

  59. #59
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Bonde
    Zarejestrowany
    Nov 2006
    Posty
    227
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    81

    Domyślnie

    Mała aktualizacja. Po pewnym przesileniu, które mnie dopadło w kwestii budowy, odwiedziłem balowy dom, coby przemalować ściany w miejscach, gdzie wkrótce (mam nadzieję) zawisną kaloryfery.

    Na ścianach pojawiły się gniazda wtyczkowe i włączniki światła, ale nie mamy pewności czy są one docelowe. Te są wg projektu, ale raczej myśleliśmy o innych kolorach. Może drewnianych, albo brązowych... Okolice włączników wymagają przeszlifowania, a może wykonania drewnianej "obudowy"










    A jeszcze trochę lekkich ścianek n apoddaszu:









    i opaski od środka:




  60. #60

    Domyślnie Domy z baji

    Witamy serdeecznie po świętach
    Mamy pytanko do przyjaciół z poznania
    Właśnie mają nam zacząć robić instalacje elektryczne, czy do elektryki potrzebne są jakieś specjalne puszki?? jak elektryk wykańczał puszkę z peszlem?? Czy tylko kabel z peszlem wchodzi do puszki i tu jest koniec i tylko gniazdko lub przełącznik
    Gonimy za wami ale nam jeszcze daleko do was U nas kończymy ocieplenie dachu od nowego roku wchodzą z elektryką później ogrzewanie i posadzki a i okna mają być poniedziałek
    Pozdrawiamy gorąco sylwia & robert z legnicy
    Wszystkiego Naj Naj ....w nowym 2009 roku!!!!

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony
FORUM:

Strona główna

Strona główna

Dzienniki budowy

Grupy budujące

Użytkownicy

Zakupy

Wyszukiwanie

RSS

Widżet

Mapa strony

MURATOR S.A.:

O wydawnictwie

Redakcja Forum

Reklama

Płatny profil

Regulamin

Copyright: © Murator S.A.