dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 11 z 21
Pokaż wyniki od 201 do 220 z 404

Temat: WYCINANIE DRZEW. Pozwolenie na wycinkę, które drzewa mozna wycinać bez pozwolenia.

  1. #201

    Domyślnie

    Cytat Napisał frykow
    Cytat Napisał naLeśnik
    masz dzieci?? ..... jeśli masz są Twoje!! a dlaczego je wysyłasz do szkoły?? ...przecież są Twoje sam możesz decydować co chcesz!!...ale nie takie jest prawo które nakłada na Ciebie pewne obowiązki.
    Więc wychodzi na to, że dzieci nie są nasze, tylko państwa. Tfu.
    nasze są te dopiero poczęte (wczoraj)
    Wypijmy zatem, wypijmy do dna
    Za pokręconą nić DNA



    Tu była reklama...

  2. #202
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Wowka
    Zarejestrowany
    Mar 2002
    Posty
    5.889

    Domyślnie

    Drodzy dyskutanci.
    Wam tylko się zdaje, że ziemia, którą odziedziczyliście, kupiliście czy też zostaliście nią obdarowani jest Waszą bezwarunkową własnością.

    Istnieje cały katalog ograniczeń Naszego władztwa nad tą ziemią.
    Jakie to ograniczenia?

    Przykładowe kilkanaście:
    - użytkowanie ziemi zgodnie z jej przeznaczeniem (rolnictwo, las, budownictwo .... ),
    - postawienie na ziemi zabudowań wymaga zgody urzędu,
    - właściciel gruntu obowiązany jest postawić ogrodzenie oraz usytuować budynek zgodnie z wytyczona przez urząd linią,
    - właściciel zobowiązany jest utrzymywać na terenie posesji porządek pod groźbą grzywny,
    - właściciel gruntu położonego przy ciekach wodnych (rzeki, strumienie) jest zobowiązany odstąpić od użytkowania pas ziemi o określonej szerokości,
    - kopaliny ukryte pod ziemia są własnością państwa,
    - odnalezione w ziemi zabytki kultury są własnością państwa,
    - pobór ze studni wody w ilości (bodaj, że powyżej 5m3 na dobę ) wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego.
    - podobnie odprowadzanie do gruntu ścieków z POS powyżej (nie pamiętam ilości) m3,
    - nie wolno odprowadzać swoich nieoczyszczonych ścieków do swojego gruntu
    - zmiana ukształtowania gruntu powodująca zmiany w gospodarce wodnej wymaga pozwolenia wodnoprawnego,
    - przestrzeń powietrzna nad gruntem nie należy do właściciela gruntu,
    - właściciel gruntu może być wywłaszczony z posiadanej ziemi.

    Sami widzicie, że wymóg pozwolenia na wycinkę drzewa (nie dotyczy owocowych) to mały Pikuś.
    Zbudowałem..... mieszkam.... czas odpocząć... co też i jak widzicie czynię

  3. Październik w ogrodzie: sadzenie róż Róże - królowe ogrodów. Sprawdź, czego nie lubią róże Rośliny odstraszające komary: bazylia, kocimiętka, surmia. Odstraszacze komarów Kłopoty z trawnikiem. Radzimy, jak rozwiązać wszystkie problemy z trawnikiem
  4. #203
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Wowka
    Zarejestrowany
    Mar 2002
    Posty
    5.889

    Domyślnie

    Cytat Napisał frykow
    Cytat Napisał Wowka
    Oczywiście, ta czynność urzędowa kosztuje. Łącznie jest to koszt do 100 zł.
    Na jakiej podstawie kazali ci coś płacić? Być może kiedyś było inaczej, ale obecnie dla osób fizycznych złożenie wniosku nic nie kosztuje. Składałem w październiku, dostałem zgodę.

    Po raz ostatni o pozwolenie zwracałem się w 2005 roku. Być może coś się zmieniło w kwestii opłat.
    (płaciłem min. w znaczkach skarbowych, których obecnie już nie ma)
    Jeśli tak to jest to jest to pozytywna informacja.

    Dzieki i pozdrawiam.
    Zbudowałem..... mieszkam.... czas odpocząć... co też i jak widzicie czynię

  5. #204
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar naLeśnik
    Zarejestrowany
    Aug 2007
    Posty
    2.485
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    112

    Domyślnie

    Cytat Napisał bladyy78
    ..... Takie zezwolenia na działkach budowlanych powinny być zniesione, w końcu to jak sama nazwa mówi działka budowlana. ....
    dokładnie jeśli to działka budowlana to czy tam powinno być miejsce na drzewa??

    Cytat Napisał Haynauer
    czy piszesz tutaj o działkach lesnych, które podlegają nadlesnictwu..?
    a skąd wiadomo czy ktoś wyciął drzewo, skoro np. na 20 arach ma on z 200 drzew..??
    Pisałem o działkach leśnych i prywatnych nad którymi lasy państwowe sprawują nadzór.
    Skąd wiadomo?? ...tylko w przypadku wykrycia sprawcy bądź tez zorientowania się że dokonano bezprawnego wycięcia.

    Cytat Napisał retrofood
    Dlatego też z całą mocą podkreślam, że nie podoba mi się ta wersja prawa.
    Ja nie twierdze, że to prawo jest dobre czy złe, ale na dzień dzisiejszy jest takie ot tyle.

    Cytat Napisał retrofood
    To gdzie tu sens strasznych kar za krzaka koło domu???????
    Tu trzeba by sie było zastanowić dlaczego urzędnicy nie zezwolili na wycięcie tego drzewa? jaki był tego powód? tego nie wiemy.
    Te przypadki które ja znam, moi znajomi nigdy nie mieli problemu z dostaniem decyzji na wycięcie drzew na swoich działkach.

    Cytat Napisał frykow
    Więc wychodzi na to, że dzieci nie są nasze, tylko państwa. Tfu.
    Zdaje sobie sprawę to był bardzo przejaskrawiony przykład, ale chyba o to chodzi, że nie na wszystko możemy sobie pozwolić.

  6. #205
    Lider FORUM (min. 2800) NAJLEPSZY DORADCA OD PODDASZY Avatar Rom-Kon
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    okolice Warszawy
    Posty
    4.615

    Domyślnie

    A wiesz retrofood ja bym poszedł jeszcze dalej... nakazałbym sadzenie drzew tam gdzie to tylko możliwe! ...wiem zielony jestem co sam przyznałeś...

    i wiesz... smutno by mi było gdybym rano spojrzał w okno a tam pusto... beton... bo sąsiadowi zachciało się wyciąć parę drzew... jego drzew...

    ...a do innych apel! zanim posadzisz drzewo to się zastanów! Ono kiedyś urośnie i może przeszkadzać. Lepiej przesunąć o 5 metrów dalej...

    ...i jeszcze jedno... zadrzewione działki budowlane to skarb! I ludzie sprzedający takie działki podwyższają cenę! I to dosyć ładnie!
    Wreszcie stabilizacja. Wolny termin na "za chwilę"

    Okna połaciowe: Album z fotkami
    Inne fotki: Różne fotki budowlane
    Przestroga dla wszystkich którzy chcą mieć tanio: Nietypowa fasada - pomocy!


  7. #206

    Domyślnie

    Cytat Napisał naLeśnik
    Cytat Napisał bladyy78
    [quote="Haynauer
    czy piszesz tutaj o działkach lesnych, które podlegają nadlesnictwu..?
    a skąd wiadomo czy ktoś wyciął drzewo, skoro np. na 20 arach ma on z 200 drzew..??
    Pisałem o działkach leśnych i prywatnych nad którymi lasy państwowe sprawują nadzór.
    Skąd wiadomo?? ...tylko w przypadku wykrycia sprawcy bądź tez zorientowania się że dokonano bezprawnego wycięcia.
    a jak można się zorientować, że dokonano bezprawnego wycięcia..? po pniu..? a przecież drzewo mogło się złamać podczas wichury.. i co wtedy... trzeba wzywać jasnie szanownego lesnika, jechać dziesiątki kilometrów do regionalnej dyrekcji lasów..?

    tak samo są bzdurą przepisy dot. wycinki drzew na działkach leśnych...

  8. #207
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! Avatar Wowka
    Zarejestrowany
    Mar 2002
    Posty
    5.889

    Domyślnie

    Cytat Napisał Haynauer
    ...
    tak samo są bzdurą przepisy dot. wycinki drzew na działkach leśnych...
    Z tego co wiem to Polska jest jedynym krajem (a przynajmniej jednym z nielicznych) w Europie w którym powierzchnia lasów się zwiększa.

    Czy taka tendencja to coś złego?

    Cytat Napisał Haynauer
    ... a jak można się zorientować, że dokonano bezprawnego wycięcia..? po pniu..? a przecież drzewo mogło się złamać podczas wichury..
    Jeśli drzewo złamało się podczas wichuru to te złamane drzewo lezy obok.
    Jeśli go nie ma to oznacza, że własnie jest przerabiane na więźbę zakupioną taniej bez faktury vat, lub służy jako opał w kominku.
    Sam obrzyn pnia wygląda zreszta inaczej.

    Cytat Napisał naLeśnik
    dokładnie jeśli to działka budowlana to czy tam powinno być miejsce na drzewa??
    Wybudowałem swój dom na działce budowlanej. Była ona uprzednio częsciowo zadrzewiona. Wyciąłem tylko te drzewa które przeszkadzały we wzniesieniu budynku i dojeździe do niego. Dobrze sie czuję w otoczeniu drzew. Wciąż dosadzam nowe.
    Moja działka jest duża. W przypadku małej działki na której mieści się w zasadzie tylko budynek + wiata na kontener ze smieciami (bez urazy), na drzewo w zasadzie nie ma miejsca. W takim przypadku uzyskanie zgody nie powinno być najmniejszym problemem. Tym bardziej, że takie zezwolenie okazuje się być bezpłatne.
    Zbudowałem..... mieszkam.... czas odpocząć... co też i jak widzicie czynię

  9. #208

    Domyślnie

    No to ja z innej beczki,
    Jakie są wymagania prawne co do sadzenia drzew (liściastych i iglastych) na drodze gminnej w pobliżu działki budowlanej? Co w przypadku, kiedy sąsiad posadził półtora metra od granicy swojej działki drzewa na całej długości -60 metrów, chcąc w ten sposób powiększyć swoją działkę kosztem drogi , (dodam, że i tak zagarnął już metr drogi robiąc sobie prowizoryczne ogrodzenie , ciekawa jestem po co to zrobił - drzewa posadził poł metra od ogrodzenia)
    Dodam, że nasza działka nie leży przy tej drodze, to jest drogawewnętrzna gminna i jeszcze nie utwardzona, którą dojeżdzamy do naszej działki

  10. #209

    Domyślnie

    Cytat Napisał Rom-Kon
    A wiesz retrofood ja bym poszedł jeszcze dalej... nakazałbym sadzenie drzew tam gdzie to tylko możliwe! ...wiem zielony jestem co sam przyznałeś...

    i wiesz... smutno by mi było gdybym rano spojrzał w okno a tam pusto... beton... bo sąsiadowi zachciało się wyciąć parę drzew... jego drzew...

    ...a do innych apel! zanim posadzisz drzewo to się zastanów! Ono kiedyś urośnie i może przeszkadzać. Lepiej przesunąć o 5 metrów dalej...

    ...i jeszcze jedno... zadrzewione działki budowlane to skarb! I ludzie sprzedający takie działki podwyższają cenę! I to dosyć ładnie!
    A wiesz co Rom-Kon?
    Ja bym nic nie nakazywał. Ja bym zachęcał. Zeasztą ja zachęty nie potrzebuję, bo już kilka razy pisałem niektórym, żeby zasadzili tyle sztuk ile ja posadziłem tysięcy drzew, to pozwolę im rozmawiać jak równy z równym. I nie tęsknię za betonem (wbrew temu co sobie o mnie myslisz) tylko mam mnóstwo drzew na działce (na mojej działce można mecze futbolowe rozgrywać) Tyle że tam, gdzie mi odpowiadają, a nie gdzie urzędnikom.
    Ja tylko twierdzę, że człowiek jest nie głupszy od urzędnika i może wprawdzie raz sobie nas.rać pod nogi, ale wiecznie s.rał nie będzie na swojej drodze, tylko pójdzie w krzaki.
    Drzewa są piękne i niewielu jest durniów, co je w czambuł wycinają.
    Więc po co mi płacić za decyzje urzędników???? Bo tak czy inaczej pensje biorą z moich podatków.
    I tylko o to mi chodzi.
    Wypijmy zatem, wypijmy do dna
    Za pokręconą nić DNA



    Tu była reklama...

  11. #210

    Domyślnie

    Cytat Napisał Wowka
    Drodzy dyskutanci.
    Wam tylko się zdaje, że ziemia, którą odziedziczyliście, kupiliście czy też zostaliście nią obdarowani jest Waszą bezwarunkową własnością.

    Istnieje cały katalog ograniczeń Naszego władztwa nad tą ziemią.
    ....

    Sami widzicie, że wymóg pozwolenia na wycinkę drzewa (nie dotyczy owocowych) to mały Pikuś.
    I nawet takiego malutkiego Pikusia urzędasy nie chcą odstąpić narodowi.
    O tempora, o mores!!!!
    Wypijmy zatem, wypijmy do dna
    Za pokręconą nić DNA



    Tu była reklama...

  12. #211
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar naLeśnik
    Zarejestrowany
    Aug 2007
    Posty
    2.485
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    112

    Domyślnie

    Cytat Napisał Haynauer
    a jak można się zorientować, że dokonano bezprawnego wycięcia..? po pniu..? a przecież drzewo mogło się złamać podczas wichury.. i co wtedy... trzeba wzywać jasnie szanownego lesnika, jechać dziesiątki kilometrów do regionalnej dyrekcji lasów..?
    tak samo są bzdurą przepisy dot. wycinki drzew na działkach leśnych...
    dziękuje za nazwanie m.in. mnie jaśnie szanownym leśnikiem ale to naprawdę nie potrzebne

    ale już na serio, nie trzeba jechać dziesiątki kilometrów do regionalnej dyrekcji, wystarczy telefon lub pismo ewentualnie przyjazd do nadleśnictwa na terenie którego leży działka.
    U mnie to jest tak, dzwoni Pan/Pani chce wyciąć drzewo ze swojej działki, sprawdzam jakie wskazówki są w uproszczonym planie dla lasów prywatnych i mówię np. OK proszę sobie wyciąć to i to pod nadzorem miejscowego leśniczego i do dwóch lat posadzić na tym miejscu sadzonki, proste tyle albo aż tyle.

  13. #212

    Domyślnie

    Cytat Napisał bladyy78
    Ja jestem zdania że każdy o swojej ziemi powinien decydować sam. I staranie się o zezwolenie na wycięcie drzewa to już jest przesada. Takie zezwolenia na działkach budowlanych powinny być zniesione, w końcu to jak sama nazwa mówi działka budowlana. Nikt bez powodu ze swojej działki drzewa wycinał nie będzie. I dlaczego urzędnik ma decydować o tym czy wydać zezwolenie na wycinkę czy nie. Zezwolenia takie powinny być potrzebne na działkach rolnych czy leśnych nie przeznaczonych pod zabudowę.
    to skoro działka budowlana to po co pozwolenie na budowe?

  14. #213

    Domyślnie

    Cytat Napisał naLeśnik
    ale już na serio, nie trzeba jechać dziesiątki kilometrów do regionalnej dyrekcji, wystarczy telefon lub pismo ewentualnie przyjazd do nadleśnictwa na terenie którego leży działka.
    U mnie to jest tak, dzwoni Pan/Pani chce wyciąć drzewo ze swojej działki, sprawdzam jakie wskazówki są w uproszczonym planie dla lasów prywatnych i mówię np. OK proszę sobie wyciąć to i to pod nadzorem miejscowego leśniczego i do dwóch lat posadzić na tym miejscu sadzonki, proste tyle albo aż tyle.
    no to sie cieszę, że kolega się ujawnił... a na moim terenie wyglada to tak, że każdą wycinkę nawet drzewa suchego, czy koslawego, chorego trzeba zgłaszać do nadleśnictwa... wówczas łaskawie przyjeżdża WP leśniczy i zaczyna wydziwiać... a najlepsze jest to, że jego żona ma firmę zajmujaca się wycinkami i jak jej się zleci jakiekolwiek wycinki to WP lesniczy jest wniebowzięty i od razu jest z nim inna rozmowa...

  15. #214

    Domyślnie

    Cytat Napisał Haynauer
    Cytat Napisał naLeśnik
    ale już na serio, nie trzeba jechać dziesiątki kilometrów do regionalnej dyrekcji, wystarczy telefon lub pismo ewentualnie przyjazd do nadleśnictwa na terenie którego leży działka.
    U mnie to jest tak, dzwoni Pan/Pani chce wyciąć drzewo ze swojej działki, sprawdzam jakie wskazówki są w uproszczonym planie dla lasów prywatnych i mówię np. OK proszę sobie wyciąć to i to pod nadzorem miejscowego leśniczego i do dwóch lat posadzić na tym miejscu sadzonki, proste tyle albo aż tyle.
    no to sie cieszę, że kolega się ujawnił... a na moim terenie wyglada to tak, że każdą wycinkę nawet drzewa suchego, czy koslawego, chorego trzeba zgłaszać do nadleśnictwa... wówczas łaskawie przyjeżdża WP leśniczy i zaczyna wydziwiać... a najlepsze jest to, że jego żona ma firmę zajmujaca się wycinkami i jak jej się zleci jakiekolwiek wycinki to WP lesniczy jest wniebowzięty i od razu jest z nim inna rozmowa...
    raczej wycinki nie są pod opieką nadleśnictwa tylko władz samorządowych

  16. #215

    Domyślnie

    na działkach leśnych tak...

    każde nadlesnictwo ma tzw. lesniczego ds. lasów prywatnych, który sie zajmuje takimi rzeczami...

  17. #216
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    Qwejt

    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Posty
    9

    Domyślnie Czy można wycinać drzewa na własnej poseaji?

    W ogródku rosną 2 duże lipy, ni jak nie pasują do reszty. Poza tym przy tych burzach ciągle spadają jakieś gałęzie, tylko śmiecą. Więc chciałem je ściąć, ale zawsze pomocny w takich przypadkach sąsiad, powiedział, że nie wolno, prawo zabrania. Czy na pewno? Przecież to jest moja działka, drzewa mi przeszkadzają, i nie mogę ich ściąć? A jak coś to nie mogę powiedzieć, że np. przewróciłe się w czasie burzy?

  18. #217
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu...
    Trociu

    Zarejestrowany
    Oct 2007
    Posty
    7.920

    Domyślnie

    I tu pojawia się kolejny "plus" mieszkania w Polsce. Niby drzewo na Twojej działce, ale nie możesz go sobie od tak wyciąć. Udaj się do gminy i złóż wniosek o wycinkę tych drzew. Opisz w nim, że spadają gałęzie, że zagraża upadkiem i zniszczeniami Twojego mienia. Po jakimś czasie dostaniesz zgodę na wycinkę i wtedy piła w ruch.

  19. #218
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar Mymyk_KSK
    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Posty
    2.353
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    79

    Domyślnie

    Usunięcie drzew starszych niż pięcioletnie jest możliwe po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz ten nie jest właścicielem – do wniosku wymagane jest dołączenie zgody tego ostatniego.

    Nie pobiera się opłat za usunięcie drzew od osób fizycznych, które uzyskały zezwolenie na wycinkę (na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej) natomiast wycięcie drzew bez wymaganego zezwolenia naraża na administracyjną karę pieniężną w wysokości trzykrotności hipotetycznej opłaty za wycinkę... więc lepiej zezwolenie uzyskać

    Jeszcze jedno - nie należy podejmować jakichkolwiek czynności w terenie, dopóki nie upłynie termin, w którym zezwolenie się uprawomocni. Trzeba odczekać minimum 14 dni od momentu doręczenia zezwolenia na wycinkę.

  20. #219

    Domyślnie

    A może da się te drzewa uratować - przyciąć dłuższe konary, inaczej spojrzec na inne nasadzenia? Naprawdę pomyśl 100 razy zanim usuniesz drzewa rosnące latami, później możesz żałować braku cienia, braku szumu liści.
    miałem budować, zamiast tego kupiłem dom

  21. #220
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    Qwejt

    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Posty
    9

    Domyślnie

    Mam brzozy i świerki które dają cień. O to sie nie boję. W tym kraju zawsze jest mnóstwo biurokracji, gdzie nie pójdziesz, czego nie chcesz zrobić to chodzenie, składanie papierów.. Wszędzie. Ale cóż, to już się chyba nigdy nie zmieni. Czeka mnie teraz chodzenie, pewnie jakieś opłaty administracyjne...

Strona 11 z 21

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony