dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 1 z 6
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 112

Temat: wycinanie migdałków - jak to sie odbywa?

  1. #1
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZA DORADCZYNI OD SPRAW WSZELAKICH Avatar Majka
    Zarejestrowany
    Nov 2001
    Skąd
    Żbik
    Posty
    17.440
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    58

    Domyślnie wycinanie migdałków - jak to sie odbywa?

    dowiedzieć sie czegoś od lekarzy nie ma sposobu
    Mam zrobić wszelkie badania, podpisac zgodę na zabieg.....
    ale może ktos coś wie i mi podpowie
    - ile dni mi to zajmie
    - jeżeli mam sie zglosić w poniedziałek, to pewnie zabieg bedzie we wtorek? bo musza mnie przegłodzić?
    - czy zawsze jest pod narkozą?
    - co sie bierze do szpitala?

    podpowiedzcie coś, bo ja chodzę i klnę

  2. #2
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... WSZECHOBECNA Avatar zielonooka
    Zarejestrowany
    May 2004
    Posty
    9.948
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    54

    Domyślnie

    Nie ja ale braciak
    Nie pod narkoza ale dostal tzw "glupiego jasia" (lekarz prowadzacy nie polecal narkozy - powiedzial ze nie warto przeciazac organizmu dla tego zabiegu)
    zabieg trwal ok 30 minut (bez zadnych powiklan)
    w szpitalu siedzial ok 5 dni (moze 4 bo to z rok temu bylo i nie pamietam)
    potem jeszcze ze 3-4 dni w chalupie siedzial
    po zabiegu mocno bolalo go gardlo ale nie tak zeby tabletka przeciwbolowa sobie nie poradzila
    po ok tygodniu - juz nie pamietal nawet
    caly zabieg skwitowal stwierdzeniem - "luzik"

    niestety nie mam pojecia co przytarglal ze soba do szpitala i niestety nie pamietam czy dobe wczesniej cos jadl czy nie (pewnie nie)

    Uwagi:
    w prywatnych klinikach praktykuja wypis w nastepnym dni - podobno nie jest to dobre i lekarze nie polecaja - nalezy pare dni w szpitalu przecierpiec
    - podobno sa czesto przypadki ze po takim jednodniowym pobycie pacjenci z powikłaniami wracali do szpitala państwowego
    w trakcie zabiegu czyms psikaja (znieczulacz) i sa lekkie odruchy wymiotne jak ktos wrazliwy na draznienie gardla
    dobrze zaopatrzyc sie w leki przeciwbolowe rozpuszczane 9szybciej sie wchlania i nie drazni gardla)
    jedzenie - podobno juz nastepnego dnia w szpitalu dali mu normalne ale jakies takie "mokre" + budynie
    sam zabieg ponoc dosyc nieprzyjemny ale bez przesady - nie bolesny i "do przezycia"

    trzymam kciuki!

  3. #3
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... WSZECHOBECNA Avatar zielonooka
    Zarejestrowany
    May 2004
    Posty
    9.948
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    54

    Domyślnie

    aha - te 30 minut to z calym przygotowaniem - znieczuleniem (przywiazaniem i ogluszeniem pacjenta - ) samo ciachniecie -trwa chwilke

  4. #4

    Domyślnie

    Mój syn miał usuwany trzeci migdał-miał wtedy chyba 4 lata,może trochę więcej. Dostał głupiego jasia i w sumie krótko to trwało. Po zabiegu kiedy juz go przywieźli na salę zdziwiło mnie że cały nos był we krwi, było trochę wycierane,ale w środku dziurki zalepione było skrzepami.....na moje pytanie co się stało-lekarz powiedział, że przecież przez nos "wyciągali" tego migdałka. Takiego właśnie wyrażenia użył-wyciągali.

    A do szpitala- to tradycyjnie- kapcie, mydło, papier toaletowy, koszula lub piżama na zmiane...... i wiele innych

    Głodzić pewnie bardzo nie będą, chodzi o to,by nie zwymiotowac i nie zakrztusić się tym, bo przy pełnym żołądku mdli....Śniadania pewnie nie dostaniesz, a kolacja- dzień wcześniej-nie wiem.

  5. #5

    Domyślnie

    Majka,

    Lodowke zopatrz w lody (ale nie sorbety) a apteczke w rumianek.
    Nie bedzie Ci wolno pic/jesc niczego goracego i ostrego, ale zimne lody do woli. Gardlo plucze sie rumiankiem i jest ok.
    Na recepte wez troche lekow przeciwbolowych ... moga sie przydac
    When the going gets tough, the tough get going.
    The best is yet to come ...

  6. #6
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZA DORADCZYNI OD SPRAW WSZELAKICH Avatar Majka
    Zarejestrowany
    Nov 2001
    Skąd
    Żbik
    Posty
    17.440
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    58

    Domyślnie

    OK. W szpitalu można żreć lody? Muszę sprawdzić, czy są w bufecie
    Dzisiaj mnie pokłuli, zrobiłam EKG i zdjęcie płuc /ostatnio robilam je 20 lat temu /
    Tabletki da się połknąć, czy może lepiej wziąć czopki?
    Klinika ma fajny park, ciekawe czy uda mi tam wydostawać, aby poczytać książkę.

    Przy poprzednim badaniu, lekarka coś bąknęła, że będzie trudno mnie intubować.... intubuje sie chyba przy narkozie, czy przy glupim jasiu też?

  7. #7

    Domyślnie

    Ja - kilka lat temu - też przeżyłam wycinanie modałków .
    Dziewczyny nie chcą pewnie Cię straszyć ale zabieg ten bez problemu niestety przechodzą tylko dzieci .
    Z moich obserwacji wynika, że u dorosłych 1/3-1/4 ma powikłania. Sam zabieg jest banalny i idzie szybko. Zabawa zaczyna sie dopiero później. U mnie na szczęśie było OK ale np. u taty po dwóch tygodniach podwyższonej temperatury 38-39 po zabiegu i leżenia cały czas w szpitalu dopatrzyli sie niewielkiej fuszerki w wykonaniu zabiegu. I zabieg do powtórki.
    Generalnie z dobrych patentów to polecam lekko rozwodniony kisiel przynoszony (w termosie) przez rodzinkę .

  8. #8

    Domyślnie

    A musisz je wycinać?
    Może poradź sie jeszcze dobrego laryngologa. Może da się je wyleczyć, albo podsuszyć?

  9. #9
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZA DORADCZYNI OD SPRAW WSZELAKICH Avatar Majka
    Zarejestrowany
    Nov 2001
    Skąd
    Żbik
    Posty
    17.440
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    58

    Domyślnie

    podobno muszę, bo są całkiem do niczego i do tego sieja mi różne świństwa po całym organizmie
    może potem przejdą mi klopoty z zatokami

  10. #10
    Lider FORUM (min. 2800) OGRODNICZKA CZARODZIEJKA Avatar arcobaleno
    Zarejestrowany
    Dec 2004
    Posty
    4.041

    Domyślnie

    Ja miałam wycinane w dzieciństwie...masakra.
    Mój tata do dzis nazywa tego lekarza rzeźnikiem.
    Było to robione u niego w gabinecie, bez narkozy tylko jakiś zastzryk ogłupiający.
    Nałożył mi ogromny bialy fartuch a tata musiał trzymać mnie z tyłu.
    Do dziś pamietam pełno krwi (jak w rzeźni dosłownie) i to zakrzywione, haczykowate narzędzie tortur

    Ale to było jakieś 20 late temu, wiec od tego czasu na pewno spoooro sie zmieniło

  11. #11
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZA DORADCZYNI OD SPRAW WSZELAKICH Avatar Majka
    Zarejestrowany
    Nov 2001
    Skąd
    Żbik
    Posty
    17.440
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    58

    Domyślnie

    Arco, no wiesz Ty to umiesz wprawić mnie w dobry nastrój

  12. #12

    Domyślnie

    Dziewczyny, nie straszcie jej !!!

    Ja tez miałam wycinane 20 lat temu.
    Jest znieczulenie miejscowe i głupi jaś w tyłek. Zamknij oczy i nie będziesz widzieć tych narzędzi. Albo jeszcze przed głipim Jasiem, poproś żeby ci nałożyli opaskę na oczy. Ja taką miałam przy stomatologicznej operacji, brrrr.
    Potem mnie bolało, ale teraz dają pooperacyjne dobre środki przeciwbólowe, tylko trzeba prosić. A jak nie dają to trzeba ich zeklnąć, bo to jest ich obowiązek. Niiech ci dadzą ketonal w kroplówce, bo tabletek to długo nie będziesz mogła przełykać. Nastaw się na kisiel, grysik, lody, dobrze zmielone mięsko, generalnie papki przez tydzień.
    I napisz potem jak się czujesz.

  13. #13
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZA DORADCZYNI OD SPRAW WSZELAKICH Avatar Majka
    Zarejestrowany
    Nov 2001
    Skąd
    Żbik
    Posty
    17.440
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    58

    Domyślnie

    ciśnienie mi skoczy i odwołają zabieg
    zastanawiam się jakim cudem cokolwiek mi wsadzą do gardła - mam bardzo mocny odruch wymiotny
    No i czy nie udławię sie krwią

  14. #14

    Domyślnie

    Głupi Jaś hamuje odruchy bezwarunkowe. Po to on jest.

  15. #15

    Domyślnie

    Cytat Napisał Majka
    Przy poprzednim badaniu, lekarka coś bąknęła, że będzie trudno mnie intubować.... intubuje sie chyba przy narkozie, czy przy glupim jasiu też?
    Majka,

    Narkoza moze przebiegac z intubacja i bez. Zalezy jaki jest jej rodzaj. W zabiegach krotkotrwalych nie stosuje sie raczej narkozy powodujacej zwiotczenie miesni, a tym samym koniecznosc intubacji.
    Premedykacja czyli "glupi jas" nie wymaga zaintubowania. Sadze, ze do swojego zabiegu bedziesz miala uzyta kombinacje premedykacji ze znieczuleniem miejscowym.
    When the going gets tough, the tough get going.
    The best is yet to come ...

  16. #16
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZA DORADCZYNI OD SPRAW WSZELAKICH Avatar Majka
    Zarejestrowany
    Nov 2001
    Skąd
    Żbik
    Posty
    17.440
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    58

    Domyślnie

    Cytat Napisał AmberWind
    Cytat Napisał Majka
    Przy poprzednim badaniu, lekarka coś bąknęła, że będzie trudno mnie intubować.... intubuje sie chyba przy narkozie, czy przy glupim jasiu też?
    Majka,

    Narkoza moze przebiegac z intubacja i bez. Zalezy jaki jest jej rodzaj. W zabiegach krotkotrwalych nie stosuje sie raczej narkozy powodujacej zwiotczenie miesni, a tym samym koniecznosc intubacji.
    Premedykacja czyli "glupi jas" nie wymaga zaintubowania. Sadze, ze do swojego zabiegu bedziesz miala uzyta kombinacje premedykacji ze znieczuleniem miejscowym.
    przeczytałam 2 razy. Zrozumiałam. mam nadzieję, że nie zostanę denatem

  17. #17

    Domyślnie

    Cytat Napisał Anna K.
    Mój syn miał usuwany trzeci migdał-miał wtedy chyba 4 lata,może trochę więcej. Dostał głupiego jasia i w sumie krótko to trwało. Po zabiegu kiedy juz go przywieźli na salę zdziwiło mnie że cały nos był we krwi, było trochę wycierane,ale w środku dziurki zalepione było skrzepami.....na moje pytanie co się stało-lekarz powiedział, że przecież przez nos "wyciągali" tego migdałka. Takiego właśnie wyrażenia użył-wyciągali.
    Anna K.
    kolana mi się ugięły. Moja pięcioletnia córcia będzie miała w piątek zabieg wycięcia trzeciego migdałka i przycięcia pozostałych. Nie przyszło mi nawet do głowy że tego trzeciego to mogą przez nos "wyciągać". Podobno zabieg ma być pod narkozą i dlatego jakoś nie panikowałm wcześniej. Tak jak pisaliście od lekarza to się nie można wiele dowiedzieć. Moje dziecko wpada w panikę na widok nożyczek do paznokci, nie mówiąc już o obcinaniu włosów. Mam nadzieję że obietnica lodów po wszystkim doda jej otuchy.

    Czy ten rumianek to tylko do płukania po zabiegu czy można go pić?

    Majka
    Podobno do szpitala trzeba wziąść nowe kapcie - taki przesąd czy coś w tym rodzaju. Po samym zabiegu chyba nie można za wiel pić, tylko moczyć usta. Chociaż może w przypadku dorosłych jest inaczej i na przykład dezynfekcja byłaby wskazana
    Pozdrawiam
    Już budująca

  18. #18

    Domyślnie

    Majka,

    a. wyrywanie migdałków przeżyje nawet dorosły
    b. ku mojemu zdumieniu odbywało się to siedząco (kolana przeplecione z kolanami zabiegowca, gdyby nie głupi jaś, to można by go trzymać w szachu "bo przecież nie o to chodzi doktorze byśmy sobie nawzajem ból zadawali" )
    c. Zarówno zabieg jak i rekonwalescencję przejdziesz i nawet nie zauważysz
    d. Zabawne bywają późniejsze efekty - mnie przez kilka lat wyrywał się taki zupełnie niekontrolowany dźwięk przypominający jako żywo odkorkowywanie butelki Najczęściej w czasie ważnych służbowych spotkań...

    Z tym intubowaniem, to babka chyba jakoś perspektywicznie niezwykle...
    No chyba, że ten trzeci wymaga - tego nie ćwiczyłam.

    Do szpitala:
    - kapcie, które możesz wymoczyć w domestosie albo wyrzucić
    - dużo papierowych ręczników
    - pancerfaust na termometry o 5.30
    - trzy wiadra cierpliwości
    - dużo do czytania, ale lekkie, bo będą Ci ciągle przerywać

    (koszula, szlafrok, kosmetyczka, gacie i skarpetki - a najlepiej lekki dres, drobne, książeczka zdrowia, dowód i ktoś kto Ci potrzyma komórkę ) czasem trzeba mieć własne sztućce i kubek - zależy od szpitala

    Ale... może jeszcze skonsultuj raz gdzie indziej...?

  19. #19

    Domyślnie

    Tak potiwerdzam. Zabieg jest na siedząco.
    Pamiętam że w czasie zabiegu było zgaszone światło i tylko lampka chirurga świeciła mu na czole. Krwi więc nie widziałam, a wogóle było mi wszystko jedno po tym głupim jasiu. I na własnych nogach doszłam na swoje łóżko po zabiegu, pielęgniara trzymała mnie pod ramię.

  20. #20
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZA DORADCZYNI OD SPRAW WSZELAKICH Avatar Majka
    Zarejestrowany
    Nov 2001
    Skąd
    Żbik
    Posty
    17.440
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    58

    Domyślnie

    to ja może klapki wezmę

    a nie krzusiliście sie krwią? Jedynie to mnie przeraża, nawet durne żarty lekarza przecierpię
    Zabieg mam na 5 maja a do tego jest wpisany na tzw. planowy, więc zawsze go moga odwołać

Strona 1 z 6

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony