dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Temat: czy ktoś zna rośliny do ogrodu które odstraszają komary?

  1. #1

    Domyślnie czy ktoś zna rośliny do ogrodu które odstraszają komary?

    ?

  2. #2
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar Gosiek33
    Zarejestrowany
    Aug 2007
    Posty
    15.989
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    352

    Domyślnie

    Cytrynowy zapach, pomidorowe krzaczki - przyjemne z pożytecznym http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,55341,877436.html.
    Doraźnie rozpal ognisko albo coś co będzie kopcić, a niechybnie się wyniosą. Ponadto komary mieszkają w jednym miejscu i można krzaczory w których siedzą, dwukrotnie spryskać przeciw owadom, a spokój mieć będziesz w sezonie. Wylęgają się nawet w najmniejszej kałuży, w starej oponie, garnku, słoiku itp

  3. Róże - królowe ogrodów. Sprawdź, czego nie lubią róże Rośliny odstraszające komary: bazylia, kocimiętka, surmia. Odstraszacze komarów Kłopoty z trawnikiem. Radzimy, jak rozwiązać wszystkie problemy z trawnikiem Jak poprawić jakość gleby? Badanie odczynu gleby, nawozy mineralne
  4. #3

    Domyślnie

    page not found, a szkoda, bo tez mnie taka roślina interesuje.

  5. #4
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar Gosiek33
    Zarejestrowany
    Aug 2007
    Posty
    15.989
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    352

    Domyślnie

    wklejam cały, to bardzo stary artykuł

    ale lepiej czyta się te teksty z oryginalnych stron

    http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,55341,877436.html
    (poprzednio niepotrzebnie wkleiła się kropka )


    Związek zawarty w pomidorach skutecznie odstrasza komary i kleszcze
    PAP, miko
    2002-06-13, ostatnia aktualizacja 2002-06-13 16:25

    Naturalny związek zawarty w pomidorach działa równie dobrze jak najpopularniejszy obecnie repelent. Na dodatek jest mniej toksyczny - twierdzą naukowcy.
    Związek oznaczany skrótem IBI-246 służy pomidorom do obrony przed szkodnikami. Pełno go w całej roślinie. Zespół naukowców pod kierunkiem prof. Michaela Roe z Uniwersytetu Stanowego Północnej Karoliny w USA postanowił zbadać, czy nie da się go wykorzystać do zwalczania szkodników. Gdy okazało się, że IBI-246 świetnie odstrasza mszyce, badacze postanowili zaryzykować i sprawdzić, czy równie dobrze działa na drobne owady i pajęczaki uciążliwe dla człowieka. Udało się. Nowo odkryty związek okazał się doskonałym "odstraszaczem" zarówno komarów, muszek, pcheł, mrówek, karaluchów, jak i kleszczy. Na dodatek w przeciwieństwie do powszechnie stosowanego dziś Deet nie podrażnia skóry ani śluzówek i jest bezpieczny dla dzieci.

    Jeśli amerykańska Agencja Ochrony Środowiska wyda pozwolenie na stosowanie nowego repelentu, produkty wykorzystujące go pojawią się na rynku prawdopodobnie już na początku przyszłego roku, przed kolejnym sezonem na ukąszenia.


    i kolejny artykuł, tym razem z ,,Gazeta Dzień za dniem Świebodzin"
    http://80.55.90.146/dzien/index.php?...93&wydanie=140


    Gazeta numer 27 z dnia 14 lipca 2004
    Lato z komarami

    Nawet najwspanialszy wypoczynek mogą zakłócić dokuczliwe owady - komary, meszki, pszczoły. Specjaliści z wojewódzkiego Sanepidu radzą, jak można je skutecznie odstraszyć.

    W naszej szerokości geograficznej najczęściej mamy do czynienia z wszami, pszczołami, osami, mrówkami, kleszczami oraz komarami, mszycami i muchami. Wyjeżdżając do krajów tropikalnych powinniśmy pamiętać o skorpionach, pajęczakach i innych owadach.

    - Ukąszenia owadów najczęściej wywołują wielopostaciowe zmiany skórne, czasami są to odczyny alergiczne, które w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do śmierci. Ukąszeniom towarzyszy świąd, ból, pieczenie. Komary i kleszcze - owady pobierające krew od żywiciela - przenoszą choroby zakaźne (borelioza, malaria, kleszczowe zapalenie mózgu) - mówi Agnieszka Prusinowska z Oddziału Epidemiologii WSSE w Gorzowie Wlkp.

    Zapachy i owady

    - Początkowo radzono sobie z problemem ukąszeń odstraszając owady dymem z ogniska, smołą, dziegciem, żywicą drzew iglastych. Później zaobserwowano, że owady unikają niektórych roślin. Zaczęto więc je wykorzystywać, nacierano się nimi lub wytwarzano z nich kadzidełka. W czasie I wojny światowej, aby ochronić żołnierzy walczących na tzw. terenach malarycznych, stosowano naturalne olejki roślinne. Dopiero podczas II wojny światowej rozpoczęto badania wielu związków chemicznych pod względem skuteczności ich oddziaływania na owady - wyjaśnia Prusinowska.

    Obecnie znamy wiele repelentów, czyli środków odstraszających owady.

    Olejek cynamonowy działa odstraszająco na komary (powyżej 90 proc. repelencji), pchły i roztocza. Jest on polecany zwłaszcza do nasączania wyrobów nietkanych (np. piankowych), a także do wbudowywania w strukturę syntetycznych żywic służących do wyrabiania np. obroży dla zwierząt domowych.

    Olejek koprowy predestynuje do zabezpieczenia żywności przed szkodnikami. Olejek kopru włoskiego od dawna stosowany był jako środek przeciwpasożytniczy, głównie na świerzbowce i wszy.

    Olejek rozmarynowy jest szczególnie użyteczny w preparatach przeciwko wszawicy. Lawenda to roślina, którą wkładano do wnętrza szaf, nie tylko do nadania odzieży przyjemnego zapachu, lecz również w celu odstraszania intruzów.

    Bazylia pospolita to również roślina mająca zdolność odstraszania owadów. Głównym składnikiem olejku bazyliowego jest - podobnie jak w olejku goździkowym - eugenol (do 75 proc.). Repelencyjne właściwości wykazuje ten olejek szczególnie silnie wobec komarów i ich larw.

    Olejek miętowy także odstrasza owady. Etanol roztworu olejku mięty pieprzowej w proporcji 1:1 działa odstraszająco na muchy.

    Sposoby babuni

    Kawałek świecy włożyć w mały fajansowy lichtarzyk lub kubeczek i ustawić na środku głębokiego talerza. Nalać 10 łyżek wody, dodać jedna łyżkę formaliny i zapalić świecę. Zwabione jej światełkiem komary topią się w wodzie.

    W pomieszczeniu zamknąć okna. Nalać na spodeczek trochę terpentyny i wyjść zamykając drzwi. W ciągu 15 - 20 minut opary z terpentyny uśpią komary, a gdy te spadną na podłogę, można jest zmieść i spalić.

    Na parapetach okien należy ustawiać doniczki z kwitnącą pelargonią lub zawieszać zielone liście pomidorów. W pokojach ustawiać spodeczki z plasterkami świeżej cebuli. Części ciała najbardziej narażone na ukąszenia (twarz, ręce, nogi), posmarować octem, w którym przez 10 minut gotowały się liście orzecha włoskiego. Podobnie odstraszające działanie ma sok z liści bazylii.

    Można też posmarować skórę sokiem z cytryny, olejkiem eukaliptusowym lub goździkami (ich zapach odstręcza komary), a także jeść duże ilości czosnku i cebuli. Można użyć wyciągu z geranium, mięty, liści laurowej, pietruszki, pelargonii, czeremchy, smarować się rozcieńczonym octem (zapach odstrasza komary, a ocet łagodzi ukąszenia).

    Można również zażywać witaminę B, ale uwaga jej nadmiar może być szkodliwy dla zdrowia, a poza tym niektórym komarom jej zapach nie przeszkadza. Po ukąszeniu można sobie pomóc smarując miejsce ukłucia papką mentolową albo zrobić sobie kompres z rozcieńczonego amoniaku albo okład z surowych kartofli czy plasterków cebuli. Warto wypić wapno.



    Co nam bzyczy

    i dokucza

    Komary

    Te małe, bzyczące potworki potrafią wyjątkowo uprzykrzyć nam życie. On - cichy, spokojny, wegetarianin żyje zaledwie kilka dni nie wadząc nikomu. Ona - w naszym klimacie może przeżyć nawet 2 miesiące, lubi pożywić się krwią, najlepiej ludzką. Może wypić jej trzykrotnie więcej niż sama waży (rekordzistki nawet sześciokrotnie więcej). Samica komara składa kilkaset jaj. Do tego potrzebna jej krew, bez niej bowiem jaja zginą. zginą też bez wody. Wilgotna wiosna i deszczowe lato sprzyjają wylęgowi komarów. Najwięcej jest ich w pobliżu zbiorników wodnych. Potrafią "przewidzieć" zmiany pogody. Gdy zbliża się burza, komarzyce zaczynają kąsać szczególnie zaciekle.

    W Polsce występuje około 50 gatunków komarów. Najbardziej "smakuje" im krew młodych mężczyzn, dzieci i kobiet w okresie owulacji. Powód? Wyższa od przeciętnej temperatura skóry. Komary mają niezwykle czuły narząd termolokacyjny, którym bezbłędnie lokalizując obiekty cieplejsze od otoczenia, a dzięki receptorowi węchowemu bezbłędnie docierają do spoconej skóry. Drogowskazem ułatwiającym namierzenie ofiary w ciemności jest wydychany przez nas dwutlenek węgla.

    - W Polsce komary nie przenoszą żadnej choroby. Jednak ofiary komarzego nalotu czują się niekiedy obolałe, odrętwiałe. Na ciele w miejscu pokąsania powstają bąble, świąd, odczyny zapalne. Można je rozdrapać i zainfekować. Dlatego starajmy się zdezynfekować miejsce ukłucia. Do tego celu używajmy wyjałowionych gazików i spirytusu lub wody utlenionej, rivanolu, nawet wódki. Spotkanie z komarami może być groźne dla osób szczególnie wrażliwych, zwłaszcza dzieci, osób starszych i alergików. Może dojść u nich do wstrząsu toksycznego - mówi Agnieszka Prusinowska. - Aby uniknąć przykrych skutków ataku komarów warto stosować środki odstraszające owady czyli repelenty. Stosuje się je na odsłonięte części ciała: nogi, ramiona, szyję, nawet twarz.



    Mucha domowa

    Mucha występuje na pięciu kontynentach. W związku ze sposobem bytowania (siadanie i żerowanie na odchodach, padlinie, odpadach), na powierzchni jej ciała może znajdować się i być przenoszone 6 milionów, a w jelicie 25 do 28 milionów chorobotwórczych mikroorganizmów, m.in. bakterie duru brzusznego, dyzenterii, cholery, pałeczki gruźlicy, jaja pasożytów. Biorąc pod uwagę mobilność muchy - przeciętna mucha porusza się w promieniu trzech kilometrów podczas swojego życia, ale może też pokonać 10 km w 24 godziny, jest to naprawdę groźny przeciwnik ludzi i zwierząt domowych.

    - Zwalczanie much jest bardzo uciążliwe, dlatego najlepiej stosować skuteczną politykę i niszczyć formy larwalne. Profilaktyka to nic innego jak przestrzeganie zasad higieny. Szczególnie ważne jest ograniczenie dostępu much do pokarmu lub miejsc, w których może nastąpić ich rozwój - przestrzega A. Prusinowska.



    Meszki

    W Polsce specjaliści doliczyli się ok. 50 odmian meszek. Są nieco mniejsze od komarów, żywią się krwią, najczęściej występują na terenach podmokłych. groźne są tylko samice meszek i tylko w dzień (zwłaszcza po południu i wieczorem). Chmarami atakują ludzi, bydło, drób. Wciskają się wszędzie - do uszu, nosa, wpadają pod powieki. Lubią miejsca pokryte cieńszą i delikatniejszą skórą.

    - Nie przenoszą chorób, ale wydzielają silnie toksyczną ślinę, a ich ukąszenia mogą powodować obrzęki, zaczerwienienia skóry i wysoką gorączkę - wyjaśnia Prusinowska. - Jeszcze gorsze są kaczmany czyli jakby miniaturowe kopie komarów, które tną przez ubranie, a ropne ślady po ukłuciu pozostają przez kilka dni. Można zastosować fenistil, żel łagodzący i zażyć wapno, które ma właściwości odczulające. Najbardziej narażone są niemowlęta, które matki pozostawiają w słoneczne dni na dworze. opr. na podst. inf. WSSE

  6. #5
    DOMOWNIK FORUM (min. 500) Avatar mariuszdro
    Zarejestrowany
    Jun 2006
    Posty
    793
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    63

    Domyślnie

    jest taka roślinka co się zowie komarzyca. sadzisz ją sobie w skrzyneczce na balkonie lub tarasie i komarów niet
    przynajmniej u mnie w zeszłym roku nie było
    ewa

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony