dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17

Temat: Angielski dla dzieci - metoda Helen Doron

  1. #1

    Domyślnie Angielski dla dzieci - metoda Helen Doron

    Czy ktoś z szacownego grona forumowiczów zapisał swoje dziecko na angielski metodą Helen Doron???
    Ja się skusiłam i zapisałam mojego Misia (ma 2,5 roku).
    Czy ktos ma już jakieś swoje obserwacje (nt. skuteczności i sensu takich lekcji u maluszków).

  2. #2
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZA DORADCZYNI OD SPRAW WSZELAKICH Avatar Majka
    Zarejestrowany
    Nov 2001
    Skąd
    Żbik
    Posty
    17.440
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    58

    Domyślnie

    Na pewno nie zaszkodzą a niektórym moga pomóc jedna ze szkół mieści sie w kamienicy, gdzie mam biuro - nie wiem jak z angielskim u dzieci, ale u nas obroty wzrosły

  3. #3
    ELITA FORUM (min. 1000) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!
    gaga2

    Zarejestrowany
    Sep 2002
    Posty
    1.377
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    24

    Domyślnie

    Mogę trochę podpowiedzieć. Mój mały mial 2,5 roku kiedy zaczął "naukę" a właściwie zabawę w naukę. Teraz już ma 4,5 roku i zaczął trzeci rok "nauki". Moje spostrzeżenia sa takie: wszystko jest OK, gdy traktujemy całą "naukę" jako zabawę - dla Tadzia było to wprowadzenie do przedszkola, bo spotkania odbywały się w salach wynajmowanych w przedszkolu. Myślę że to dla niego niezła zabawa, on lubi śpiewać, a większość zabaw polega na śpiewaniu melodyjnych piosenek. Same teksty też są dostosowane do etapu rozwoju dzieci - jak nasz mały wkroczył w okres negacji świata, to właśnie w tym czasie na zajęciach śpiewano piosenkę "I like to say NO".
    Tadzio nie mówi po angielsku, ale dużo rozumie i o to chodzi w całej metodzie. Wydaje mi się jednak, że zaczynanie nauki od dzieci rocznych i półtorarocznych to pomyłka - widziałam takie maluchy na "lekcji" to totalna abstrakcja, same wiecie, jak to jest z poczuciem samodzielności w tym wieku -maluchy chodziły sobie po sali nie zwracały najmniejszej uwagi na wysiłki nauczycielki.
    Co do rodziców - trzeba mieć dużo samozaparcia, żeby dziennie odsłuchiwac po 2 razy te same piosenki. Po pewnym czasie sama zaczynam nucić te melodie.
    generalnie podoba mi się, chociaż staram się uważać, żeby nie było to dla dziecka żaden przymus czy nauka. Jeśli mały się nudzi - to lepiej zrezygnować. Aha - w przyszłym roku mam zamiar posłać córkę - będzie wtedy miała niecałe dwa latka (jak ten czas leci - musze poprawić - będzie miała niecałe trzy latka). Zobaczymy - czy to zda egzamin bo synek należ do bardzo zgodnych i uważnych osób, a mała to jeden żywioł. Może nie wytrzymać nawet tych 30 minut ukierunkowanej zabawy.
    Pozdrawiam,
    gaga2

  4. #4
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZEFORUMOWA DOBRA DUSZA I POMOCNA DŁOŃFORUMOWICZ WIELKI SERCEM
    EDZIA

    Zarejestrowany
    Apr 2002
    Posty
    5.713

    Domyślnie

    Kiedy moje córy były w wieku 4-5 lat metoda ta nie była u nas jeszcze znana. Ale przedszkole do którego chodziły zrobiło taki eksperyment razem z pobliskim Domem Kultury.Zorganizowano dla dzieci gry i zabawy przy udziale lektorki języka angielskiego. Dziewczyny chętnie brały udział w tych zajęciach / bogaty wybór klocków lego i lalek Barbie/ wtedy te zabawki były na topie, a przy okazji oswajały się z językiem angielskim. Po 10 latach stwierdzam, że bardzo dużo im to dało. Starszej 15 lat np. zaproponowano podejście do egzaminu państwowego a pilnością to ona nie grzeszy

  5. #5

    Domyślnie

    Zgadzam się z gaga2. mój jaś zaczał juz drugi rok (4 latka), lubi piosenki a tam jest bardzo duzo muzyki, było to tez rok temu takie przygotowanie do przedszkola i wydaje mi się że zdało egzamin. Jak będzie dalej tozobaczymy. jedyny minus, trochę dużo kosztuje i nie ma zniżki za kontynuacje A dziwne , bo powinna byc !!!

  6. #6

    Domyślnie

    Moje spostrzeżenia po 3 miesiącach. Dziecko śpiewa sobie, powtarza za tekstem z kasety. Wydaje się, że metoda jest niezła. Będziemy więc kontynuować tę zabawę w naukę.

  7. #7

    Domyślnie

    Metodą jestem zachwycony (moja Niunia chodzi dopiero 2 rok), troszkę gorzej z prowadzącą - ta w zeszłym roku była lepsza. Ogólnie mimi stosunkowo wysokich kosztów polecam (w końcu inwestycja w dzieci jest chyba najlepsza).
    Pozdrawiam

  8. #8
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    Cymolia

    Zarejestrowany
    Aug 2011
    Skąd
    Katowice
    Posty
    1

    Domyślnie Angielski dla dzieci

    Tej metody nie znam akurat, ja słyszałam bardzo pozytywne opinie o metodzie talking kids u siebie w katowicach (w lingua house), to taka metoda w której stawia się na naukę przez zabawę + dużo mówienia. Koleżanka posłała swojego malucha jak miał 6 latek i jest zadowolona, maluch o dziwo też, taki wyjątkowo rozrywkowy jest. Także też się zastanawiam nad takim rozwiązaniem

  9. #9
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    świeżytato

    Zarejestrowany
    Sep 2011
    Skąd
    Warszawa
    Kod pocztowy
    00-090
    Posty
    1

    Domyślnie Pingus English

    mój dzieciak chodzi do szkoły która korzysta z programu Pingus English. Mogę polecić ten kurs, bo dzieciak lubi chodzic na te zajęcia i zaczyna już rzucać sloganami w języku angielskim.

  10. #10
    Lider FORUM (min. 2800) Avatar Aggi
    Zarejestrowany
    Aug 2004
    Skąd
    Middle of... :-)
    Posty
    4.431
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    27

    Domyślnie

    Moja córka rozpoczynała swoją przygodę z jęz. angielskim właśnie metodą Helen Doron w wielku lat 2.
    Teraz ma lat 13 i swobodnie komunikuje się po angielsku, uczy się w szkole z wykładowym angielskim.
    Metoda HD pozornie wydaje się mało skuteczna w odniesieniu do maluchów. Pamietajmy jednak, że mimo pozornego braku interakcji na poziomie świadomym, w podświadomości pozostają ślady - osłuchanie z melodią, skojarzenia, rozumienie. Metoda HD nie uczy języka w potocznym tego słowa znaczeniu. Moim zdaniem ona "otwiera" dziecko na język obcy.
    fiu, fiu, fiu, fiufiuuu ( a to jest pogwizdywanie z Kill Bill'a )

  11. #11
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania Avatar lidka75
    Zarejestrowany
    Feb 2013
    Skąd
    Lublin
    Kod pocztowy
    20-410
    Posty
    6

    Domyślnie

    Moje bliźniaki od wieku 3 latek do 4 chodziły do helen doron. Czy coś dało to nie wiem, trudno powiedzieć, są otwarte na naukę języków więc myślę że było warto. Później był korepetytor, student anglistyki. On się niecierpliwił, dzieciaki teź. Rozstali się bez żalu po krótkiej przygodzie. Teraz jest www.elfy.pl to nauka przez internet z lektorem, przez słuchawki z mikrofonem. Są zadowolone. Jak będą marudzić to spróbuję jeszcze z przedszkolem dwujęzycznym. Znajomi chwalą.

  12. #12
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    Malmmka

    Zarejestrowany
    May 2013
    Skąd
    Katowice
    Posty
    1

    Domyślnie

    Witam wszystkie mamy, chciałam włączyć się do wątku nt. nauki angielskiego u dzieci. Czy któraś z Was posłała może swoje pociechy kiedyś na kurs Direct Kids? Szukam kursu na 8-latka w Katowicach, zależy mi na dobrej jakości kształcenia a sporo osób polecało mi własnie tą metodą.

  13. #13
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    natalia3257

    Zarejestrowany
    Jun 2013
    Kod pocztowy
    39-218
    Posty
    1

    Domyślnie

    Jeżeli ja mogę coś polecić ze swojej strony to proponuję ofertę Active Learning w Krośnie. Moje dziecko również tam uczęszczało i byłam bardzo zadowolona z efektów, tym bardziej, że nauka odbywała się w formie gier i zabaw, co umilało mojemu dziecko czas.

  14. #14
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    Malw

    Zarejestrowany
    Jun 2013
    Posty
    2

    Domyślnie

    Też słyszałem o tej metodzie nauki. Podobno jest rewelacyjna

  15. #15
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    adamecky

    Zarejestrowany
    Jan 2014
    Skąd
    Otwock
    Kod pocztowy
    05-400
    Posty
    1

    Unhappy

    Metoda jak metoda, jest dobra jeśli nauczyciel jest dobry. Ja niestety trafiłem na niezbyt kompetentnego

  16. #16

    Domyślnie Kraków

    A czy moze ktoś z Was posłał dzieci do tej szkoły w Krakowie ? Zastanawiamy sie nad posłaniem własnie od wrzesnia ale szukamy opinii na jej temat.

  17. #17

    Domyślnie

    znajoma kiedyś posyłała dzieci do szkoły językowej http://pro-eng.pl/. Nie wiem czy nadal stosują tam tą metodę nauczania języka angielskiego. Trzeba by zapytać.

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony