Witam!
W nowo zakupionej kawalerce mam sciane (blok z roku 68 ) nosna o grubosci ok 20cm z betonu (robilem duzo dziur na wylot i naciec na glebokosc 7cm, wykulem futryne i na zbrojenia nie natrafilem czy to mozliwe ze jest niezbrojona? Sprawa polega na tym ze wejscie do kuchni to zaledwie 60cm szerokosci i potrzebuje poszerzyc to wejscie o ok. jeden metr w lewo i 30cm w prawo. Zaopatrzylem sie w szlifierke 230mm oraz tarcze do ciecia betonu (diamentowa niesegmentowa) narysowalem na sciane linie ciecia i nacialem ja na maksymalna glebokosc (na razie) z jednej strony na jaka pozwolila mi szlifierka (ok 7cm), zabawa przednia po 5 minutach ciecia nie widzialem nic w odleglosci 1 metra - maska, okulary, sluchawki oczywiscie sa). Teraz mam zamiar naciac ja z drugioe strony dokladnie w tych samych miejscach i... wyburzyc. Zmiany konstrukcyjne nie bedzie duzej poniewaz na gorze zostawiam fragment 50cm sciany od sufitu w poziomie wiec nie potrzebuje zadnych belek podporowych bo szeorkosc otworu do kuchni bedzie jakies 1,80m i kawal sciany nosnej pozostaje na srodku mieszkania po lewo od otworu, wiec nie potrzebuje na to zadnych papierkow prawda? Mam prosbe do Was o fachowa porade na temat wyburzenia teko kawalka co juz nacialem. Czytalem ze powinienem obok tych naciec zrobic kolejny na taka szerokosc aby zmiescil sie mlot wyburzeniowy i wykuwac pozniej na okolo z jednej strony srodek sciany ktory nie zostal przeciety. Co do mlota zastanawiam sie nad zakupem jednego z tych narzedzi:
http://www.allegro.pl/item467994928_...tec_2300w.html
lub:
http://www.allegro.pl/item461104515_...aniej_hit.html
interesuje mnie tez ten sprzet ale cos nie moge uwierzyc ze ma on sile 6,5J:
http://www.allegro.pl/item461093555_..._hit_ferm.html
Sprzet wybieram tani poniewaz interesuje mnie tylko wyburzenie tej sciany oraz poprowadzenie instalacji elektrycznej (uprawnienia posiadam) i pozniej albo go sprzedam (jak jeszcze bedzie sprawny) albo bedzie lezal bo nie bedzie mi potrzebny juz a mieszkanie ma tylko 27m wiec nie bedzie za duzo pracy. Ktory sprzet do tego celu byscie wybrali? Czy dobrze opisalem sposob rozbiorki tego kawalka sciany? Czy musze wsadzic jakas belke metalowa na gorze? Co do instalacji elektrycznej... nacinac po bokach rowka i wykuwac czy od razu takim mlotem wykuwac? Scianki dzialowe sa chyba z jakiegos pustaka poniewaz sa miekkie i wiercac wydostaje sie czarny lub ciemnoszary pyl.






Dostępne w wersji mobilnej
Odpowiedź z Cytatem
Poleć znajomemu
. Jakby cokolwiek się stało profile złamały by się jak zapałka. Po za tym strop przecież składa się z płyt o szerokości 1m wiec idealnie jedna płyta wychodzi w miejscu gdzie chciałem wyrzucić ścianę i w dodatku opiera krawędzią na tej ścianie . Bez nadproża nie da rady wycinać nawet pół metra ściany nośnej zwłaszcza w takich przypadkach. Zrobiłem projekt mieszkania w AutoCADzie i przekazałem go architektowi. Po obliczeniach wyszło na to, że nadprożem mają być dwa dwuteowniki (!) 200mm skręcone ze sobą co 300mm śrubami fi 20 i wpuszczone po bokach na głębokość min. 300mm. Dodatkowo na rantach wyburzonej ściany należało zastosować kątowniki 100x50x4mm i przykręcić je do niej na całej wysokości pod nadprożem. Oczywiście całość nie odbędzie się bez podstemplowania sufitów w kuchni jak i pokoju. Pod nadprożem dodatkowo należało zrobić poduszki z betonu B20 o grubości min 50mm.
Na szczęście zbrojenia nie było aż tak dużo wiec bo wyburzeniu dużego otworu kucie powyżej było łatwiejsze bo grube kawałki same spadały, a nie wisiały na zbrojeniu. Potem załatwienie przyczepki i znoszenie całego gruzu z drugiego piętra...

