dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 1 z 2
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 24

Temat: jak ulozyc plytki w salonie i korytarzu aby fugi sie zgraly

  1. #1

    Domyślnie jak ulozyc plytki w salonie i korytarzu aby fugi sie zgraly

    Witam. Mam pytanie jak polozyc plytki na podlodze w slynne karo tak aby plytki w salonie, korytarzyku i kuchni zgraly sie fugami.

    Chodzi mi dokladnie o to - jak znacze klasc plytki w salonie i wyjde z plytkami przez pierwsze wyjscie to czy zgram sie z plytkami ktore wyjda z drugiego wyjscia.

    Mam tez pytanie czy w miejscach ciecia posadzki (mam ogrzewanie podlogowe - cyfry zonaczaja strefy) nalezy przeciac plytki i tam umiejscowic fuge czy mozna klasc normalnie nie zwarzajac na ciecia. Klej oczywiscie pelno elastyczny.

    W zlaczeniu zdziecia.
    Czerwona linia oznacza ciecia na posadzce
    Cyfry - kolejne strefy

    Prosze o pomoc.


  2. #2

    Domyślnie Re: jak ulozyc plytki w salonie i korytarzu aby fugi sie zgr

    Cytat Napisał agent-poznan
    Witam. Mam pytanie jak polozyc plytki na podlodze w slynne karo tak aby plytki w salonie, korytarzyku i kuchni zgraly sie fugami.

    Chodzi mi dokladnie o to - jak znacze klasc plytki w salonie i wyjde z plytkami przez pierwsze wyjscie to czy zgram sie z plytkami ktore wyjda z drugiego wyjscia.

    Mam tez pytanie czy w miejscach ciecia posadzki (mam ogrzewanie podlogowe - cyfry zonaczaja strefy) nalezy przeciac plytki i tam umiejscowic fuge czy mozna klasc normalnie nie zwarzajac na ciecia. Klej oczywiscie pelno elastyczny.

    W zlaczeniu zdziecia.
    Czerwona linia oznacza ciecia na posadzce
    Cyfry - kolejne strefy



    Prosze o pomoc.

    Proponuje zatrudnic dobrego glazurnika

  3. #3

    Domyślnie

    Zacznij układanie od salonu i pokolei poprzez wyjścia do kolejnych pomieszczeń.Nie możesz układać każdego oddzielnie bo napewno nie zgrasz.

  4. #4

    Domyślnie

    no ja wlasnie mam zamiar zaczac od salonu i ciagnac cala plaszczyzna az wyjde przez pierwsze przejscie. Nastepnie zaczne ukladac dalej salon i ciagnac ukladanie plytek na korytarzu.

    Ale za jakic czas bede ukladac plytki w salonie w miejscu w ktorym polacze sie z korytarzem.
    Moje pytanie zatem, czy ukladajac plytki w salonie i przechodzac na korytarz, nastepnie osobno w salonie ii na korytarzu zgram sie z fugami w kolejnym przejsciu salonu z korytarzen. miejsce zaznaczone znakiem zapytania na zdjeciu

  5. #5

    Domyślnie

    Musisz układać całość za jednym razem. Najlepiej pozycje 1, 2 i 3 za jednym zamachem i wtedy przez oba przejścia ci się zgra.Jeżeli nie możesz to poprostu musisz bardzo dokładnie rozmierzyć ale i to ci nie da gwarancji bo jak wiadomo wymiary płytek wahają się.

  6. #6

    Domyślnie

    ja zaczęłam od korytarza bo to w chodząc do domu rzuca się najbardziej ułożenie kafla no i w korytarzu nie ma za dużo mebli i niczym nie zasłonisz a w salonie masz wypoczynek,komody,zestawy i takie tam to nie będzie widac

  7. #7

    Domyślnie

    damaro niezła motywacja do pracy, tu komoda tam szafa a tu telewizor to można se odpuścić
    a może tam olać i nie płytkować ,skoro tam nie widać


    a jeśli chodzi o pytanie , to agencie musisz jechać z płytkami zaczynając od jednego pomieszczenia i ciągnąć to do każdego osobno ,
    nigdy sie nie zejdziesz zaczynając każde z osobna to ci zagwarantuje
    jeszcze jednego nie jesteś wstanie zrobić, żaden nie jest wstanie zrobić ,tak rozmierzyć żeby się zeszło, bo pomyłka 0,5mm to na 10 fugach 5mm i dupa blada

    że tak zapytam , po co chcesz zaczynać każde z osobna ?

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Napisał Kris2222
    damaro niezła motywacja do pracy, tu komoda tam szafa a tu telewizor to można se odpuścić
    a może tam olać i nie płytkować ,skoro tam nie widać


    a jeśli chodzi o pytanie , to agencie musisz jechać z płytkami zaczynając od jednego pomieszczenia i ciągnąć to do każdego osobno ,
    nigdy sie nie zejdziesz zaczynając każde z osobna to ci zagwarantuje
    jeszcze jednego nie jesteś wstanie zrobić, żaden nie jest wstanie zrobić ,tak rozmierzyć żeby się zeszło, bo pomyłka 0,5mm to na 10 fugach 5mm i dupa blada

    że tak zapytam , po co chcesz zaczynać każde z osobna ?
    nie kolego, nie zła motywacja tylko radzę aby to miało ręce i nogi i żeby to wyglądało,jesstem kobietą i mam inny punkt widzenia niż mężczyzna,mam położone na parterze ponad 80m2 gresu 60x60 i przed położeniem usłyszałam wielu mądrali jakby to oni położyli,między innymi zaczynając od salonu i gadka a potem jakoś to wyjdzie w korytarzu więc proszę oszczędź sobie tych słów

  9. #9

    Domyślnie

    Odpowiedz sobie na pytanie: kto to będzie układał? On powinien wiedzieć.

    Rozciągnij sznurki (w kwadrat) na kierunkach przekątnych płytek tak aby Ci się zgrały przechodząc przez wszystkie przejścia między pomieszczeniami. Tak kiedyś pilnowano kierunku układania np.: parkietów w jodełkę. Jedziesz rzędy po sznurkach - szczytami płytek - dalej wypełniasz środek kwadratu sznurkowego, następnie części zewnętrznej.

    Mam nadzieję, że to jest zrozumiałe. (jak ktoś kiedyś układał to powinien zajarzyć)

  10. #10
    DOMOWNIK FORUM (min. 500) Avatar Bold
    Zarejestrowany
    Feb 2008
    Skąd
    Kraków
    Posty
    750
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    44

    Domyślnie

    a ja bym zrobił w kuchni inne płytki, jak dla mnie to jeden rodzaj płytek na dole byłby za bardzo monotonny

  11. #11

    Domyślnie

    damaro tylko nie kolego , bo nimi nie jesteśmy

    a jeśli jesteś taka mądra to co piszesz że swoje buble ukryłaś ty pod szafą a gdzie indziej pod sofa i takie tam

    zapamiętaj płytki nigdy nie są idealne ,nawet te za 100zł m2 , zabraknie ci 1mm i już dupa blada, bo przy fudze 2-3mm masz wtopę , którą zauważy prawie każdy , no może za wyjątkiem Ciebie, skoro tobie w domu ta fuszerka odpowiada

  12. #12

    Domyślnie

    Jeszcze raz wytlumacze.
    Nie chce ukladac plytek w kazdym pomieszczeniu osobno. Chce zaczac w saloanie. Ale przyjdzie czas by wyjsc z plytkami do kuchni.... a z kuchni do korytarza i korytarz polaczy sie z salonek w drugim przejsciu. I tam to mu sie sie zgrac. Jak plytki nie sa idealne to wiadomo ... moze sie okazac ze zabraknie 2-3mm.
    Moze aby uproscic to w przejsciach zastosowac jakis wzorek i ukladac kazde pomieszczenie z osobna? Wtenczas nie bedzie problemu ze plytki sie nie zejda.

    I jeszcze pytanie. Na ogrzewaniu podlogowym jak mam ciecia na posadze (oddzielenie stref) plytki moga byc polozone na cieciu czy tam powinna znajdowac sie fuga ?

  13. #13

    Domyślnie

    Cytat Napisał agent-poznan

    I jeszcze pytanie. Na ogrzewaniu podlogowym jak mam ciecia na posadze (oddzielenie stref) plytki moga byc polozone na cieciu czy tam powinna znajdowac sie fuga ?
    Musi być fuga bo istnieje możliwość pękania w tych miejscach.

  14. #14

    Domyślnie

    czyli jesli ma byc fuga w tym miejscu a na calym salonie chce miec polozene plytki w caro - to jak mam wykonac taka fuge ? Plytki przeciac w polowie i polozyc na cieciu posadzki ? A jak ciecie plytki w polowie nie pokryje sie z cieciem na posadzce ? Co wtedy ???

  15. #15

    Domyślnie

    teraz sie przyjrzałem zdjęciu ,o to chodzi
    no trochę masz przeszkód na tych podłogach , najbardziej nie za fajne będziesz miał te dylatacje na pokojach , masakra , tym bardziej że chcesz jechać w karo ,musisz ciąć po przekątnej , no i wypadało by żeby cięcie wyszło idealnie od narożna do naroża
    co może być trudne , no może na pierwszej przerwie do wykonania, bo zaczniesz właśnie od tej dylatacji polówkami i pociągniesz do końca pokoju
    w drugą stronę to samo i tu zaczynają sie problemy ,bo jak dojedziesz do drugiej dylatacji to na 200% nie wyjdzie ci dokładnie w przekątnej płytki , pól biedy jak wejdzie w 1/3 albo jakieś innej szerokości płytki
    ale raczej nie wyjdzie na każdej płytce w tej samej długości ,wszystko zależy jak te delatacje są wykonane , powinny lecieć prawie idealnie ,równolegle do siebie inaczej takie cięcie na płytkach wygląda beznadziejnie
    dziwne że masz na trzy części podzielony pokój 687cm n 455cm
    gdybyś miał jedną dylatacje nie było by problemu

    a te zejście każdego pokoju do zrobienia
    wjedź z płytkami z prawej i lewej a w przejsciu miedzy kuchnią a komunikacją na dylatacjach pokłamiesz trochę płytki jeśli będzie taka konieczność

  16. #16

    Domyślnie

    Kris2222 - salon mam podzielony na 3 czesci z tego wzg ze caly dom jest poszerzony o 60 cm. Wiec podzileilem dlugosc salonu 7,5m na 3 czesci. Moze nieprzemyslalem tego ale trudno. czlowiek uczy sie na bledach.


    Teraz trzeba jakos rozsadnie to rozplanowac by jakos to wygladalo.
    Moze macie jakies inne propozycje do ulozenia plytek w tym przypadku ?

  17. #17

    Domyślnie

    ja bym to rozwiązał tak
    te dwie części zewnętrzne ( 1i 3 na zdjęciu) ułożyłbym w karo zaczynając od dylatacji
    ten pas w środku pokombinowałbym z jakimś innym sposobem ,nie wiem ,trza było by coś fajnego wymyślić
    a może ryzyknij i przejedz po całości tylko potrzeba dobrego kleju elastycznego i odpowiednia grubość tego kleju pod płytką min. 1,5cm , kleju idzie wtedy masa , gwaranci na to niema ale jakoś od 5 lat jeszcze nic nie strzela na podłogówce
    to taki totolotek
    oczywiście podłogówka wygrzana? odpowiednio ?

  18. #18

    Domyślnie

    Kris2222 -

    podlogowka byla uruchomiona w listopadzie zeszlego roku. Przez ten czas caly czas chodzila. Takze wygrzana jest. Przed kladzeniem plytek wylacze ja.

    A klej myslalem by uzyc MAPEY pelno elastyczny na ogrzewanie podlogowe.
    A jesli chodzi o ulozenie plytk ktore proponujesz - fajne. Tylko nie wiem co ze srodkiem... Moze rzeczywiscie zaryzykuje i poloze plytki na calosci. Moze uda sie uniknac pekniec na plytkach.

    W przejsciach miedzy salonem a kuchnia i korytarzem myslalem by polozyc plytki tez w karo ale naprzemian jasna ciemna o zmniejszonym formacie - tak by zmiescila sie w grubosci muru. Problem z zejsciem sie plytek mialbym juz rozwiazany.

    JESZCE JEDNA WAZNA RZECZ>
    Wszystkie strefy beda zawsze grzaly rowno. Nie przewiduje sytuacji gdy jedna strefa bedzie grzac a druga wylacze. Mam zastosowany mieszacz na podlogowce z nastawa tmp. Rurki mam gesto - co 10 cm. Takze temp powinna byc ruwnomierna - moze po srodu strefy byc 1' nizsza a to z tego wzg, ze tam nie mam rurek co 10 cm - (nie dalo sie jej tak mocno zgiac)

  19. #19

    Domyślnie

    powiem ci że spotykam cały poziom przejechany bez dylatacji , nawet miedzy pomieszczeniami
    i o dziwo nic nie pęka
    tylko na 120m2 poszło 70 worków kleju

  20. #20

    Domyślnie

    Witam
    dylatacje jeżeli są to powinny przebiegać przez wszystkie warstwy również przez płytki.W tym przypadku uzyskać dylatacje na środku cięcia płytki jest raczej niemożliwe.Moja propozycja w miejscu dylatacji w salonie dwie płytki np.w kształcie prostokąta ułożone obok siebie fuga między nimi to dylatacja wypełniona masą elastyczną,pozostałe pola można ułożyć w karo.W miejscu przejść np.drzwi płytki ciąć tak jak wyjdzie dylatacja i też wypełnić masą elastyczną.Klej polecam atlas CAL N.

Strona 1 z 2

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony