dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Temat: Jaki wałek do malowania

  1. #1

    Domyślnie Jaki wałek do malowania

    Witam

    Wiem że temat był poruszany ładnych kilka razy. Przeczytałem kilka wątków i natknąłem się na sprzeczne opinie.
    Na ścianach mam tynk cem-wap a na to położona gładź. Gładź zagruntowana gruntem który ma niby wzmocnić gips i spowodować mniejsze "picie" farby.
    Ściany po gładzi są bardzo gładkie. Farba jaką chcę malować to beckers Designer 5 (gotowa nie z mieszalnika).
    Chciałbym uzyskać na ścianie po pomalowaniu efekt "skórki pomarańcza" lub jak to też określają "baranek". Nie mam dużego doświadczenia w malowaniu więc dobrze by było aby wałek nie utrudniał pracy.
    I tutaj proszę o potwierdzenie lub zaprzeczenie.

    Czy do ww oczekiwań i rodzaju farby będzie się najbardziej nadawać wałek sznurkowy ? Oraz czy pomimo zagruntowania ścian, przemalować je jeszcze jakąś rozcieńczoną białą farbą ? Jeśli tak to jaką i w jakich proporcjach rozcieńczać.

    Pozdrawiam

  2. #2

    Domyślnie

    Efekt skórki pomarańczy to chyba nie to samo co baranek. Baranek jest bardziej chropowaty malowany wałkiem z dłuższym włosiem. Na opakowaniu będzie napisane czym należy gruntować ścianę przed pomalowaniem tą farbą. Będzie to pewnie jakaś biała pół-gęsta emulsja od Beckersa. Podobna tą farbą się najtrudniej maluje.

  3. Szklane ściany w budownictwie jednorodzinnym Odnawianie elewacji drewnianej. Malowanie desek elewacyjnych Budowa balkonu to trudne zadanie. Oto jak uniknąć najczęstszych błędów Elewacja domu jak mur pruski
  4. #3

    Domyślnie

    Nie na temat sie wypowiem, ale..

    Ostatnio bylam w Leroyu, ogladalam wałki do malowania ścian. Stala tam dosc dlugo bo chcialam kupic dobry (bo scian do malowania mam od cholery )
    Wkońcu podchodzi do mnie panienka z dzialu i pyta w czym pomoc. W reku mialam dwa walki, jeden z wełny ok 12mm i drugi z krotkim wlosiem dla tzw. profesjonalistow..i pytam ktory poleca i czym sie roznia, to pani SPECJALISTKA mowi mi, ze ten z dlugim włosiem jest lepszy bo wychodzi nim gładka powierzchnia a ten drugi dla prosesjonalistow jest trudniejszy w uzyciu.
    Pomyslelam sobie ok. z dlugim wlosiem, gladsza sciana wiec biore (cena ta sama) i co?
    Do dupy. Jakas dziwna faktura sie robi.
    Siadam i czytam na forum (glupia moglam wczesniej poczytac) wałek z wloscim długim jest do powierzchni nierownych, na tynki struktoralne itp. Do ścian z gladzia uzywa sie wałkow z włosiem do 6mm

    Nie chodzi i o to, ze stracilam kase (moglam brac dla profesjonalistow) tylko o to jacy "profesjonalisci" pracuja na dzialach Leroya. Gdyby mi sie panienka specjalistka nie wtracila wzielabym walek dla profesjonalistow. Moze i specem od malowania nie jestem, ale napewno wyszlo by lepiej niz ta owca dlugowłosa

    Wkurzona jestem i musialam sie wypisac. Kurcze czy tak trudno zatrudnic osobe ktora ma najmniejsze pojecie o tym co sprzedaje.
    W kazdym innym zawodzie potrzebne sa kwalifikacje, dlaczego od sprzedawcy/specjalisty dzialu nie wymaga sie niczego?

  5. #4

    Domyślnie

    Mi natomiast dobrze maluje się sznurkowymi z podkładem gąbkowym (tzw. fasadowe za 7-10 zł/szt) ... długo trzymają farbę i rzadziej maczamy.
    Wałki z krótkim akrylowym włosiem często ślizgają mi się po farbie.
    Ja jak maluję to mam 2-3 wałki różne na zapas.
    Ostatnio z nowego wałka znanego producenta wypadały po czasie czarne plastikowe płatki (chyba wycieranie , skrawanie tulejek łożyskujących) .... po zdjęciu 12-tego paprocha ze ściany szybka decyzja o zmianie wałka na nowy.
    Przy kupnie nowego wałka dobrze jest założyć go na rączkę i szybko zakręcić .... niektóre są niesymetryczne, niewyważone ..... mają "bicia" - takie niezbyt przyjemnie się prowadzi.
    Darek

  6. #5

    Domyślnie

    Do malowania gładkich scian,bez uzyskiwania faktury polecam ten wałek.


    http://www.allegro.pl/item869803595_..._material.html

    ja kupiłem konkretnie ten model.gladkie sciany maluje sie blyskawicznie.i bez chlapania.malowalem bez nakrywania mebli,potem sie okazalo ze jednak mikrusne kropeczki spaduja.(żona sie dopatrzyła).
    Mój bedzie ten kawałek podłogi

  7. #6

    Domyślnie

    ja używałem sznurkowych z leroya 10-15zł, takich brązowo-żóltych i z kolorowymi paskami, zostawiają delikatną fakturkę, więc jeśli chcesz lustro to nie polecam, jeżeli taka delikatna fakturka jest dopuszczalna to można użyć, te z paskami, wg mnie zostawiają więcej kłaczków, ale na pewno każdy z nich przed użyciem należy dobrze wyczesać, wtedy probklem kłaczków znika... ja zawsze miałem kilka wałków, po prostu nie mieszałem kolorów, wałek do białego malował na biało, niebieski na niebiesko, itd. jeżeli robiłem przerwę w malowaniu to zamiast myć wałek - pakowałem do worka...

  8. #7

    Domyślnie

    Cytat Napisał alladyn71
    W kazdym innym zawodzie potrzebne sa kwalifikacje, dlaczego od sprzedawcy/specjalisty dzialu nie wymaga sie niczego?
    Bo fachowy sprzedawca jest stary, ma kalifikacje a więc i wymagania. A panienka ma długie nogi, można ją popodmacywać, nie zna się na niczym, ale i tak dzięki niej musisz kupić obydwa wałki...
    Wypijmy zatem, wypijmy do dna
    Za pokręconą nić DNA



    Tu była reklama...

  9. #8

    Domyślnie

    Cytat Napisał prezes69
    Do malowania gładkich scian,bez uzyskiwania faktury polecam ten wałek.
    http://www.allegro.pl/item869803595_..._material.html
    ja kupiłem konkretnie ten model.gladkie sciany maluje sie blyskawicznie.i bez chlapania.malowalem bez nakrywania mebli,potem sie okazalo ze jednak mikrusne kropeczki spaduja.(żona sie dopatrzyła).
    Dla mnie to porażka. Dokładnie ten wałek - zanim się zaczął kręcić po gładkim gruncie ja straciłem ochotę do pracy... Chlapanie oczywiście jest - ale w wydaniu mikro. Ten wałek nadaje się ale jak macie jedną ścianę do pomalowania - jak ktoś liczy, że nowy dom tym pomaluje to zdecydowanie odradzam.
    Na pierwsze i wykończeniowe malowanie - nie ma to jak porządny szeroki wałek z krótkim włosiem - te z leroya po 30zł sztuka chyba najbardziej mi pasują (granatowo-pomarańczowa rączka).
    Pozdrawiam.

  10. #9

    Domyślnie

    Cytat Napisał retrofood
    Cytat Napisał alladyn71
    W kazdym innym zawodzie potrzebne sa kwalifikacje, dlaczego od sprzedawcy/specjalisty dzialu nie wymaga sie niczego?
    Bo fachowy sprzedawca jest stary, ma kalifikacje a więc i wymagania. A panienka ma długie nogi, można ją popodmacywać, nie zna się na niczym, ale i tak dzięki niej musisz kupić obydwa wałki...
    Fachowy sprzedawca zna się na sprzedaży a nie na tym co sprzedaje Gdyby znał się i na tym to właściciela sklepu nie byłoby stać na jego zatrudnienie. Najwyższa pora przyzwyczaić się, że fachowca to się zabiera ze sobą na zakupy - i skutecznie odmawiać "pomocy" sprzedawcy.

  11. #10

    Domyślnie

    Cytat Napisał andk
    ... i skutecznie odmawiać "pomocy" sprzedawcy.
    Zawsze się miło pośmieje jak popytam o szczegółowe parametry sprzętu/materiału a sprzedawca sypie marketingowymi hasłami żywcem z pudełka dodając do tego słowa, że "fachowcy to biorą bo...".

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony