dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 2 z 3
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 44

Temat: Luxens - co to za farby?

  1. #21
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    slowek

    Zarejestrowany
    Nov 2009
    Posty
    2

    Domyślnie

    Szanowni malarze pokojowi.
    Co Wy chcecie od tej farby. Farba jak farba, po dwukrotnym malowaniu na świeżej gładzi wyszło super. Malowałem Śliwkowym nektarem (jak dla mnie dość ciemny to kolor) i jeszcze jakimś beżem. Maluje się nią zwyczajnie, kryje bardzo dobrze (gdyby nie to, że podłoże było niejednolite i nierówno "piło" farbę, to zostawił bym ścianę pomalowaną na raz). Jednym słowem jest dobra, bo jest tania i dobra . Wam się wszystkim pewnie wydaje, że wystarczy wziąć wałek i pomachać, jak w reklamie, a tymczasem nie do końca tak to jest. Dobry malarz pokojowy (a za takiego się uważam) pomaluje każdą farbą, czy to kredową, czy akrylową czy lateksową. Bo to tylko farba. Najważniejsze i tak jest przygotowanie podłoża i zastosowanie odpowiednich narzędzi. Jak bym ja tak mógł wybrzydzać jak Wy u klienta, mówiąc "Panie tym to ja Panu nie będę malował, bo to g..", to bym nigdy na chleb nie zarobił.

  2. #22

    Domyślnie

    z tym malowaniem "na raz" to chyba sobie żartujesz ?
    BOHO
    Warszawa

  3. Podłoga drewniana, panele laminowane i winylowe. Jaką podłogę wybrać? Wielki powrót lnu na salony. Zobacz lniane dodatki do wnętrz Nowoczesna sypialnia. Prywatna przestrzeń połączona z garderobą lub łazienką. Galeria zdjęć Urządzanie małej łazienki. 8 rad, jak optycznie powiększyć niewielkie wnętrze
  4. #23
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    slowek

    Zarejestrowany
    Nov 2009
    Posty
    2

    Domyślnie

    Trochę żartuję, bo jeszcze nigdy w życiu nie udało mi się pomalować ściany na raz (przemalowanie koloru, świeża gładź), ale ściana naprawdę po wyschnięciu wyglądała dobrze, bez smug, gdyby nie te plamki w miejscach, gdzie brakło gładzi, to nie wiem, nie wiem. Niebawem będę malował znowu śliwkowym nektarem, zainteresowanym mogę podesłać foto po pomalowaniu pierwszą i drugą warstwą.

  5. #24
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    Adarkar

    Zarejestrowany
    Sep 2009
    Posty
    6

    Domyślnie

    Pomalowalem jeden pokoj i nigdy wiecej tej farby nie uzyje. Po prostu smierdzi (czwarty miesiac) i sciera sie ze sciany a niby lateksowa. Dwa pokoje pomalowalem drozszym Beckersem i zupelnie inny wyglad i jakosc choc trafilem pechowo podczas dokupywania na promocje i ta z promocji byla troszke rzadsza co nie wplylelo na barwe (na szczescie). Nie polecam tej farby.
    Nie pozwol aby inni decydowali o twoim losie.

  6. #25
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    matusz1234

    Zarejestrowany
    Dec 2009
    Posty
    1

    Domyślnie

    Farba tragedia! pomalowalem sciane juz trzy razy kolorem gorzka czekolada i za kazdym razem coraz gorzej to wyglada. pelno smug! po drugim razie wymienilem walek i nic zero poprawy szkoda ze dopiero teraz trafilem na forum:/ zmarnowalem dwa dni, zdazylem juz zwatpic w swoje zdolnosci malarskie ale poprzedni pokoj pomalowalem duluxem tez na ciemny i intensywny kolor i wyglada dobrze. szlag by trafil tego leroy i jego produkty - na tych farbach powinno byc napisane ze malujesz na wlasna odpowiedzialnosc i ze jest przeznaczona do szopy albo stodoly. NIE POLECAM!

  7. #26

    Domyślnie

    -" dział kontroli jakości" ładne pierwsze, drugie imie nazwisko tez spoko
    co to za firma jeśli przedstawiciel nie ma śmiałości, odwagi podpisac sie
    w tej chwili w Leroy beckers w promocji 41zł- polecam
    śnieżka barwy natury- tez dobre
    magnat - dobry choć drogi

    PS.sprzedawca w sklepie po kilku minutach rozmowy stwierdził Luxens -" badziew"
    Nigdy nie mów nigdy

  8. #27
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar nania
    Zarejestrowany
    Jan 2008
    Posty
    179
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    2

    Domyślnie

    Powiem tak, jasne kolory są do przełknięcia, malowałam białą i słonecznym pyłem! i tylko raz. Niestety nie kryje dobrze mimo że w niektórych miejscach podmalowałam kilka razy Wydajność mniejsza niż na opakowaniu! Trochę pryskała, ale malowało się całkiem dobrze, ale nie ma porównania do niemieckiego Dulux-a jakim malowałam salon, poprostu marzenie! super wydajna, nic, absolutnie nic nie pryska, ładnie pachnie i pięknie kryła! a kupiłam taniej niż Luxens.

  9. #28

    Domyślnie

    Tu się zgodzę z przeważającym na forum zdaniem. FARBA TRAGEDIA mówię o gorzkiej czekoladzie. Piękny kolor ale malowanie i efekt na ścianie - porażka (smugi, w każdym miejscu inny odcień - nawet po zmianie wałka) Pomalowałem 2 razy na odpowiednio przygotowanym podłożu - położony tynk, zagruntowany. Na tej samej ścianie malowałem Nobilesem i jeszcze do tego zmieszanym z dwóch odcieni dostępnych w ofercie bez porównania jednym słowem.

    NIE POLECAM tej czekolady.

    DZIĘKI ZA INFO z DULUXEM dziś kupie i biorę się za malowanie

  10. #29

    Domyślnie

    a ja powiem tak - kupiłem kolor ostra papryka czy jakoś tak i po pierwszym malowaniu byłem wściekły, ale za drugim razem kolega pokazał mi jak wałkować i wyszło super - a kolor wygląda super

  11. #30

    Domyślnie

    to napisz jak wałkować Bo lateksowymi to faktycznie trzeba wiedzieć jak malować, a mój mąż się męczy już nie wiem ile :/

  12. #31

    Domyślnie

    Fotograf Czekamy na porady!

    Z pełną świadomością Waszych opinii kupiłam luxensa bakłażan- kolor najbardziej mi odpowiadał. Będę testować jeszcze przed świętami

  13. #32

    Domyślnie

    poradziliśmy się fachowców i powiedzieli, że podstawa to dokładnie zagruntować ściany: miejsce przy miejscu, równymi pociągnięciami. Mój mąż tak zrobił i pomalował na próbę jedną ścianę... i już pierwsza warstwa wyszła bardzo ładnie Wcześniej powstawały nam smugi przez niedokładne zagruntowanie właśnie.

  14. #33
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    CountryMan

    Zarejestrowany
    Mar 2010
    Posty
    1

    Domyślnie LUXENS farby- ostrzegam i odradzam

    Odradzam, odradzam i ostrzegam!!! Bardzo się rozczarowałem. Oto sytuacja: pomieszczenie biurowe, ściana z GK, poszpachlowane łączenia, całość zagruntowana 1-krotnie „Unigruntem”, po czym 2 razy malowana farbą lateksową LUXENS w tzw. temperaturze pokojowej. Użyte wałki- zgodnie ze wskazówkami sprzedawcy farby. Efekt: na całej powierzchni smugi na zasadzie „gładko-baranek-gładko-baranek”. Szczególnie przy świetle padającym od okna umieszczonego prostopadle do pomalowanej ściany- po prostu koszmar, PORAŻKA! Jakaś dzika „faktura” w miejsce gładkiej powierzchni. Zależało mi na tym konkretnie kolorze, więc delikatnie zmatowiłem powierzchnię, jeszcze raz grunt- i znowu 2 razy pomalowałem LUXENSEM. TAKI SAM EFEKT!!! Z nieznanych mi przyczyn ta farba przy łączeniu pasa na bieżąco malowanego z pasem pomalowanym obok (a więc dosłownie kilkadziesiąt sekund wcześniej) ponownie podrywa się, pierzchnie- i już tak pozostaje. To znaczy nie rozpływa się, zachowuje fakturę „baranka”. Więc wyobraźcie sobie efekt takich pasów na całej ścianie. Natomiast pokój obok malowałem lateksem Tikurilli na tak samo przygotowanej powierzchni i takim samym wałkiem. Różnica nie do opisania, po prostu dyskwalifikująca LUXENS.

    PS. Ogromny szacunek i wdzięczność dla personelu marketu Leroy Merlin w Szczecinie, który sprawnie i miło uwzględnił reklamację.
    CountryMan

  15. #34
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    iluzja1

    Zarejestrowany
    Oct 2009
    Posty
    7

    Domyślnie

    Witajcie,

    Ja również chciałabym podzielić się moimi doświadczeniami dotyczacymi farby ww marki. Niestety nie polecam nikomu, zmarnowane pieniadze czas i energia. Moja historia z ta marką zaczęła się od tego że w nowo oddanym mieszkaniu przez dewelopera, dotrwałam do etapu malowania (sciany zostaly wczesniej wygipsowane i zagruntowane gruntem firmy caparol). Wybrałam kolor farby, z całej palety najbardziej odpowiadał mi kolor "nordyckie mgły" firmy LUXENS (jasny szary złamany beżem). Zaznaczę tylko że w chwili obecnej farba ta jest jedna z droższych w LM (droższa o kilka złotych od duluxa), zdecydowałam się na nią po rekomendacji Pana z działu który twierdził że ta farba ta kryje juz po jednorazowym przemalowaniu. Najpierw do malowania zabrali się malarze, położyli dwie warstwy tej farby, ale ściana wygladała jakby jakiś domorosły malarz się za nie zabrał, wkurzyłam się strasznie. Postanowiłam jednak nie robić afery ponieważ wszystkie inne pomieszczenia wyglądały bardzo dobrze (gdzie wybrałam farby dulux i beckers), korytarz malowany był jako ostatni i sądziłam że jak dobrze wyschnie to kolor się unormuje i będzie jednolity. Niestety jednak kolor wyglądał tak samo źle jak wcześniej, zaprzągłam więc mojego chłopaka do malowania-efekt koszmarny, jeszcze większe smugi, widoczne każde pociągniecie wałkiem, każda nierówność w intensywności nałożonego odcienia. Jako ostatnią deskę ratunku wybrałam nałożenie kolejnej warstwy-samodzielnie. Efekt jak wcześniej, zmarnowałam mnustwo czasu energii i pieniędzy. Postanowiłam jednak tego nie zostawiać i w poniedziałek wybieram się do LM i zamierzam reklamować to gówno. Nikomu nie polecam, farba nieco droższa od konkurencji,a kryje BEZNADZIEJNIE

  16. #35
    ELITA FORUM (min. 1000) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar ane3ka1
    Zarejestrowany
    Jan 2009
    Posty
    2.172

    Domyślnie

    O farbie LUXENS mogę powiedzieć to samo. O ile prawie cały salon pomalowałam bez większych problemów, o tyle z jedną ścianą zmagałam się kilka dni. Ściana na początku nie została pomalowana w całości, potem po domalowaniu reszty wyszedł biały pas (kolor farby ciemny - "syreni śpiew"). No więc pomalowałam całość. Pasy pojawiły się na całej ścianie. Pomyślałam, że to może wina wałka, który po malowaniu płuczę i suszę. Wzięłam nowy. Efekt - jeszcze gorzej Wymyśliłam, żeby zagruntować ścianę - na farbę. Dopiero to pomogło. Ściana nie wygląda super, ale nie ma tych mazów i smug od każdego pociągnięcia wałkiem. Kolor śliczny, ale jakość BEZNADZIEJNA!!!
    POMOC DLA NELLI SZA

    Nasza Paprotka - galeria zdjęć

    ----------------------------------------------------------------------
    If you want to make God laugh, tell him about your plans - Woody Allen

  17. #36
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    Miracle44

    Zarejestrowany
    Apr 2010
    Posty
    1

    Domyślnie Jestem świżo po remoncie.

    Malowaliśmy pokój córki Luxensem - bakłażan - wyszło super! Bez smug, maz itp. Bardzo ładny, wyrazisty i matowy kolor . Jedna ścian w pokoju została pomalowana Duluxem - wiosna alpejska czy coś w tym stylu - porażka! Malowaliśmy 3 razy, mimo, że przed pomalowaniem wszystkie ściany były "przejechane" białą podkładowa lateksową. Moje doświadczenia są więc z goła inne, niż większości forumowiczów. Natomiast nasz pokój pomalowaliśmy Nobilesem "Cztery pory roku" jesień kamionkowa i jesień borowikowa - POLECAM wszystkim! Rewelacja! Do przedpokoju kupiliśmy jesień jarzębinową i dziś malujemy! Oczywiście kolory na palecie nigdy nie odpowiadają w 100 % takim, jakie wychodzą na ścianie, są intensywniejsze i raczej zazwyczaj ciemniejsze. Polecam też Dekoral - nie za drogi a bardzo udany! Pozdrawiam wszystkich "remontowiczów", miłego dnia

  18. #37

    Domyślnie

    Czytam posty i czytam i zaczynam sie zastanawiac czy mowimy o tej samej farbie.
    Malowalismy z chlopakiem jego pokoj. Stan sciany - bialy nie malowany od lat 18tu, porosnieta grzybem po rogach, szara od odciskow lap i stop (kochani kumple). Przed malowaniem wymylismy troche sciany woda z mydlem, poszla jedna warstwa (ale od serca) gruntu.
    Kolory: puchar tiramisu i ciemna czekolada. Polozylismy 2 warstwy. Puchar tiramisu po pierwszej warswtwie zdecydowanie wymagal poprawki, ale tez dlatego ze facet oszczedzal mi na farbie. Bal sie czy starczy wiaderka na 2krotne malowanie. Ciemna czekolada tez wymagala dwukrotnego malowania, ale drugie juz tylko dla wyrowania powierzchni.
    Po dwukrotnym malowaniu oba kolory byly rowne, zadnych smug i zaciekow. Czekolada wyglada swietnie, tiramisu bardzo ladnie go dopelnia. Malowalam Duluxami wiele pomieszczen (ojciec zajmuje sie wykonczeniowka, czesto sobie dorabialam wakacjami) i Luxensem malowalo mi sie podobnie albo i leppiej... Ba, malowalismy grzejnik ciemnobrazowa farba olejna. Oczywiscie jasna sciana malowana tiramisu musiala oberwac ciemnym brazem. Prawo Murphiego :] Tiramisu malowane pedzlem pokrylo braz przy pierwszej warstwie.
    Co do zapachu - pomalowalismy pokoj i pojechalismy na tygodniowe wczasy. Po powrocie czuc bylo farbe, aczkolwiek nikt pokoju przez tydzien nie wietrzyl. Zapach nie byl tez jakos specjalnie meczacy czy drazniacy.
    Ja osobiscie farbe polecam, zaskoczyla mnie milo. Zwlaszcza przy stanie scian ktore malowalismy. Jedyna szczegolna uwaga - dobrze wyszorowac i zagruntowac sciane przed malowaniem, ale to sie tyczy kazdej farby.

  19. #38
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    mazdac

    Zarejestrowany
    Aug 2010
    Posty
    1

    Domyślnie

    właśnie maluje tą farbą i niestety.... masakra.... krycie słabe, deklarowana powierzchnia do pomalowania z opakowania jest zawyżona. Wałek nowy, ale żeby cokolwiek pokryło to farba idzie jak woda.... Śmieszy mnie wypowiedź rzecznika unicellu i osób chwalących tą farbą (których aktywność kończy się po pojedynczym poście w tym wątku, czyżby budowanie dobrego wizerunku?).

  20. #39
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania Avatar aasha
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Posty
    1

    Domyślnie

    Chyba muszę nieco odświeżyć temat, bo nie wierzę w to, co czytam!
    Jakiś tydzień temu skończyłam malowanie kuchni farbą Luxens plasterek limonki. Fakt, nie jest to produkt z najwyższej półki. Farbę trzeba dobrze wymieszać, nawet podczas malowania, bo pigmenty się wytrącają i w tej mojej pojawiały się ciemnozielone smugi. Nie było łatwo, lekko i przyjemnie jeśli chodzi o podłoże: był i szary gips, i zwykła, chropowata ściana kilkakrotnie malowana na różne kolory, i takaż ściana "machnięta" lekko na biało, i gładź gipsowa też. I nie żadne wałki, tylko pędzle typu ławkowiec (mąż miał duży, mój był taki mini). Farba rozprowadzała się równo, ładnie, bez smug i zacieków, miała odpowiednią konsystencję.Tak naprawdę drugie malowanie było potrzebne na szarym gipsie, bo zielone wsiąkło i zostało żółte. Dla formalności pomalowaliśmy jeszcze drugi raz tę niegładzoną ścianę, bo nierówności były tak duże, że na ścianie powstał "marmurek". Pośmierdziało dwa dni, w końcu lateks to syntetyk, i przestało. Może Ci, którym śmierdzi, powinni częściej okna otwierać... Z efektu końcowego jestem ZADOWOLONA. Howgh!

  21. #40

    Domyślnie

    Widze że dużo wpisów zamieszczonych przez osoby które się zarejstrowały jedynie po to by wygłosić opinie

    w łazience godzine temu pan skończył nakładać 1 warstwę omawianej tu farby
    kolor bardzo ciemny jakieś tam noce prawie czarny

    i jestem zdziwiona jak pokryło


    do salonu kupiliśmy nordyckie mgły mąż będzie dziś z tym walczył
    napisze jak wyszło
    ty mów co wiesz, ja wiem co mówię

Strona 2 z 3

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony