dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 7 z 31
Pokaż wyniki od 121 do 140 z 601

Temat: PORADY GEODEZYJNE

  1. #121
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar rencia
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Skąd
    Z Królewskiego Miasta Krakowa na wioskę...
    Posty
    1.014
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    96

    Domyślnie

    Witam!

    A rencia na tytuły nie czeka i tak swoje będzie robić (ale jeśli forumowicze sobie życzą - to bardzo proszę)

    Pozdrawiam
    ....bo marzenie się spełniło....
    PORADY GEODEZYJNE

  2. #122
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar rencia
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Skąd
    Z Królewskiego Miasta Krakowa na wioskę...
    Posty
    1.014
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    96

    Domyślnie

    Witam!


    Ale cisza - widzę że forumowicze dają mi odbój!


    Pozdrawiam
    ....bo marzenie się spełniło....
    PORADY GEODEZYJNE

  3. Remont mieszkania a zgoda wspólnoty - jakie prace nie wymagają zgody pozostałych mieszkańców Wkład własny do kredytu hipotecznego. Co oprócz gotówki może być wkładem własnym? Dofinansowanie do budowy domu jednorodzinnego i dopłaty do mieszkań w 2014 roku Program Mieszkanie dla młodych: kto może starać się o dofinansowanie na kupno własnego mieszkania lub domu
  4. #123
    OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar Zbigniew100
    Zarejestrowany
    Jun 2009
    Posty
    5.428
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    6

    Domyślnie

    Cytat Napisał rencia
    Witam!


    Ale cisza - widzę że forumowicze dają mi odbój!


    Pozdrawiam
    No tak pomału sezon budowlany 2009 się kończy.
    Ale nic się nie martw za chwile dedą szykować papiery na wiosnę 2010 r

  5. #124
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    IRMI 25

    Zarejestrowany
    Nov 2009
    Posty
    2

    Domyślnie PROŚBA

    Witam,

    proszę o podpowiedz, co robić w sytuacji gdy przy wytyczeniu granic przez sąsiadów okazało się, że moja działka zmalała (z 17 m. szerokości do 16.4 m., pomimo tego, że w moich dokumentach podane są wymiary 17 m.).
    Proszę także o informację o czym sąsiad powinien informować mnie przy budowie.

    pozdrawiam,

  6. #125
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar rencia
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Skąd
    Z Królewskiego Miasta Krakowa na wioskę...
    Posty
    1.014
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    96

    Domyślnie

    Witam!

    IRMI 25 - A skąd wiesz że Twoja dzialka zmalała jak granice tyczyli sąsiedzi?
    Tzn rozumiem że tyczyli sąsiednią dziłkę a nie Twoją.
    Przy budowie o niczym nie musi cię informować. Przed rozpoczęciem budowy dostaniesz tylko zawiadomienie o takim zamiarze (i to nie zawsze bo każda gmina czy miasto rządzi się swoimi przepisami) budowy i tyle.


    Pozdrawiam
    ....bo marzenie się spełniło....
    PORADY GEODEZYJNE

  7. #126

    Domyślnie

    Rencia, wracam ponownie do mojego problemu.

    Naniosłam na mapie w skali 1:1000 obok linii WN naniesionej przez "mojego" geodetę trasy linii przeniesione z map w skali 1:5000 i w skali 1:10000 . Wyszły mi 3 równoległe linie.
    Wyszło mi, że odległość między trasą linii na którą ZE miał wszystkie uzgodnienia i decyzje(mapa była w skali 1:10000) od rzeczywistej trasy linii w terenie wynosi 13 m. Jaka jest dopuszczalna odchyłka przy przenoszeniu trasy ze skali 1:10000 do skali 1:1000?

    Jeszcze raz ponawiam pytanie. Czy geodeta wykonując taką pracę nanosiłby mapę w skali 1:10000 do programu komputerowego, ustalał współrzędne konkretnych punktów i przenosił je automatycznie na mapę w skali 1:1000?

    Czy wiarygodny jest mój podpis pod taką mapą czy też lepiej żebym znalazła geodetę, który mi to podpisze (chodzi mi o dokument dla sądu).

  8. #127
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    IRMI 25

    Zarejestrowany
    Nov 2009
    Posty
    2

    Domyślnie

    granice mojej działki były tyczone dawno temu, natomiast działki po obu stronach mojej posesji były niezabudowane. Teraz sąsiedzi sprzedali je i nowi nabywcy zaczęli budowę zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Przyjechał geodeta i tyczył granice sąsiednich działek (moja jest między nimi) i po wytyczeniu granic sąsiadów okazało się, że moja działka zmieniła powierzchnię, tz. na moich planach wszystkie granice są równoległe, natomiast wg. nowych wytycznych moja działka z jednej strony ma 17.2, z drugiej 16.4., co według mnie jest niezgodne z prawdą. Zapytałam geodetę jak to możliwe, odpowiedział, że dla mnie nie pracuje. Proszę o podpowiedz jak mogę dowieść swej racji i czy w ogóle w obecnej sytuacji jest to możliwe, gdyż sąsiedzi zaczęli już budowę.

  9. #128
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar rencia
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Skąd
    Z Królewskiego Miasta Krakowa na wioskę...
    Posty
    1.014
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    96

    Domyślnie

    Cytat Napisał daszum
    Rencia, wracam ponownie do mojego problemu.

    Naniosłam na mapie w skali 1:1000 obok linii WN naniesionej przez "mojego" geodetę trasy linii przeniesione z map w skali 1:5000 i w skali 1:10000 . Wyszły mi 3 równoległe linie.
    Wyszło mi, że odległość między trasą linii na którą ZE miał wszystkie uzgodnienia i decyzje(mapa była w skali 1:10000) od rzeczywistej trasy linii w terenie wynosi 13 m. Jaka jest dopuszczalna odchyłka przy przenoszeniu trasy ze skali 1:10000 do skali 1:1000?

    Jeszcze raz ponawiam pytanie. Czy geodeta wykonując taką pracę nanosiłby mapę w skali 1:10000 do programu komputerowego, ustalał współrzędne konkretnych punktów i przenosił je automatycznie na mapę w skali 1:1000?

    Czy wiarygodny jest mój podpis pod taką mapą czy też lepiej żebym znalazła geodetę, który mi to podpisze (chodzi mi o dokument dla sądu).

    Witam!

    Nie da się powiedzieć jaka jest dopuszczalna odchyłak przeniesienia trasy bo trzeba by to policzyć - wzory są podane w wytycznych technicznych - instrukcja K1-4 (jak wrzucisz w google to ci ją wyrzuci.)
    Geodeta wykonując taką pracę prawdopodobnie tak zrobiłby to w komputerze.
    Odnośnie podpisu i czy jest on wiarygodny - nie wiem w tej kwestii trzeba by się dowiedzieć jakiegoś prawnika - ewentualnie pogrzebać w KC.


    Pozdrawiam
    ....bo marzenie się spełniło....
    PORADY GEODEZYJNE

  10. #129

    Domyślnie

    Rencia, bardzo dziękuję za pomoc.

  11. #130
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar rencia
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Skąd
    Z Królewskiego Miasta Krakowa na wioskę...
    Posty
    1.014
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    96

    Domyślnie

    Cytat Napisał IRMI 25
    granice mojej działki były tyczone dawno temu, natomiast działki po obu stronach mojej posesji były niezabudowane. Teraz sąsiedzi sprzedali je i nowi nabywcy zaczęli budowę zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Przyjechał geodeta i tyczył granice sąsiednich działek (moja jest między nimi) i po wytyczeniu granic sąsiadów okazało się, że moja działka zmieniła powierzchnię, tz. na moich planach wszystkie granice są równoległe, natomiast wg. nowych wytycznych moja działka z jednej strony ma 17.2, z drugiej 16.4., co według mnie jest niezgodne z prawdą. Zapytałam geodetę jak to możliwe, odpowiedział, że dla mnie nie pracuje. Proszę o podpowiedz jak mogę dowieść swej racji i czy w ogóle w obecnej sytuacji jest to możliwe, gdyż sąsiedzi zaczęli już budowę.
    Geodeta mial racje - jeśli chcesz dowiedzieć się jak faktycznie biegną Twoje granice - zamów geodetę który zrobi Ci wznowienie znaklów granicznych i wszystko będzie jasne.


    Pozdrawiam
    ....bo marzenie się spełniło....
    PORADY GEODEZYJNE

  12. #131
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    domin_n

    Zarejestrowany
    Nov 2009
    Posty
    2

    Domyślnie

    Witam,

    Dwa lata temu wystąpiłem o rozgraniczenie z sąsiadami (sasiadA, sasiad B
    Sąsiedzi nie zgodzili się na pomiary geodety.
    W sprawie jednej granicy (granicaA) sprawa trafiła do sądu.
    Sprawa drugiej granicy (granica B smiley, ze względu na wielu współwłaścicieli i osoby niepełnoletnie nie była przeze mnie kierowana do sądu, ponieważ tutaj widziałem chęć sąsiada do ugody.

    Rok temu sąd ogłosił, że granicaA jest zgodna z granicą ewidencyjną.
    Geodeta wytyczył granice z sąsiadem A.
    Przy okazji tyczenia granicy z sąsiadem A zakopaliśmy kamienie graniczne z sąsiadem B.
    Sąsiad B twierdził, że nie jest to dobra granica, ale skoro tak geodeta mówi to kamienie graniczne pozostały.

    Przez ostatni rok kilka razy przeprowadzaliśmy rozmowy z sąsiadem B i geodetą na temat granicy B. Cały czas geodeta twierdził, że inaczej nie wyjdzie.

    Miesiąc temu przystąpiłem do prac nad ogrodzeniem. Wykonałem ogrodzenie na granicy A. Na granicy B wykonałem ogrodzenie z zastrzeżeniem sąsiada, że on nie ma nic przeciwko, jeżeli jestem pewien, że geodeta dobrze pokazał granice.

    Tydzień temu do sąsiada B przyszedł ten sam geodeta do wykonania rozgraniczenia. Geodeta przyszedł i oznajmił, że pomiary wykonane dla mnie na granicy A i granicy B były błędnie wykonane. Z wstępnych obliczeń po postawienie ogrodzenia sąsiad B ma u mnie 3ar a ja mam 3 ary u sąsiada A.

    Geodeta twierdzi, że on dostał błędne dane od urzędu i teraz to mój problem i sąsiada.
    Sąsiad B chce odzyskać swoją ziemie i ugody nie będzie chciał.


    W związku z sytuacją jak wyżej mam kilka pytań:
    - co wogóle z tym teraz zrobić, do kogo uderzyć, od czego zacząć
    - czy jest możliwe, żeby urząd dał złe papiery geodecie
    - jakie mam szanse na odzyskanie pieniędzy na przesunięcie całego ogrodzenia
    - czy można sprawę załatwić urzędowo bez zakładania sprawy cywilnej (zgłoszenie w starostwie o błedzie geodety, sprawa do prokuratury itp.. ?)



    Z góry dziekuje za pomoc

  13. #132
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar rencia
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Skąd
    Z Królewskiego Miasta Krakowa na wioskę...
    Posty
    1.014
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    96

    Domyślnie

    domin_n

    Przepraszam - słów kilka ode mnie.
    W głowie się nie mieści i ręce mi opadły jak przeczytałam twój post.
    Brak słów co geodeci wyczyniają! Wstyd mi za nich! (Nie twierdzę że jesteśmy nieomylni - "bo kto nie pracuje ten się nie myli" ale czasem niektórych zapędy i błędy geodezyjne poprostu mnie dobijają)

    No cóż - odpowiadając na Twoje pytania to rada jest jedna:
    - Urząd raczej nie dał błędnych danych - to po pierwsze - owszem różnie czasem w życiu bywa ale też jak już dużo wcześniej pisałam to częściowo też na geodecie ciąży obowiązek do dotarcia do danych archiwalnych i najbardziej wiarygodnych.....- chyba że ich faktycznie nie ma to przyjmujemy dane na podstawie mapy ewidencyjnej
    - W twoim przypadku polecam przeczytać rozdział 2 Prawa geodezyjnego i kartograficznego - w nim opisana jest służba geodezyjna czyli urzędy i stanowiska do których należy kierować pisma ze skargą.

    Najpierw napisałam bym do miejscowego Urzędu (nie wiem skąd jesteś i gdzie leży Twoja nieruchomość), w którym jest Wydział Geodezji pod który podlegasz z podaniem nr KERG roboty którą wykonywał geodeta - jeden KERG na rozgraniczenie które robił na Twoje zlecenie i drugi KERG na rozgraniczenie które robi u sąsiada - opisać całą sytuację i czekać na odpowiedź.


    Pozdrawiam
    ....bo marzenie się spełniło....
    PORADY GEODEZYJNE

  14. #133
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    JULA13

    Zarejestrowany
    Nov 2009
    Posty
    3

    Domyślnie Podział i wyjście ze współużytkowania wieczystego

    Witam. Mamy bardzo trudną sytuację i nie wiem jak się za to zabrać - skutecznie.
    Kupiliśmy środkowy segment w szeregowcu stojącym na działce, która jest w użytkowaniu wieczystym jako 1 działka, a my właściciele 4 segmentów jesteśmy współużytkownikami, każdy w 1/4 części. Od dawna działki są pogrodzone po linii ścian odgadzających segmenty - i tak my w srodku mamy 2 x mniej ziemii niż segmenty zewnętrzne, pomimio, że w KW mamy wszyscy po 1/4 - za tyle też płacimy podatek i nabywając nieruchomość za tyle ziemii zapłaciliśmy wg wyceny rzeczoznawcy. Rzeczoznawca przy wycenie okreslił granice działek - "podział umowny miedzy sąsiadami" i nie widział problemu.
    Chcemy zrobić nowe ogrodzenie i odzyskać brakujące metry (ok 150 m.kw.) użytkowane przez sąsiada. Sąsiad nie chce o tym słyszeć, cyt:... ZAWSZE TAK BYŁO I BYŁO DOBRZE !! ..nie mogę patrzeć na pordzewiałą ohydną siatkę za oknem, ale nie stać nas na ponoszenie kosztów budowy nowego ogrodzenia bez odzyskania działki. Wnioskowałam do UM o rozgraniczenie - odmówiono bez zgody wszystkich współużytkowników - a takowej nie uzyskam, ponieważ sąsiedzi zewnętrzni nie mają w tym interesu - a sąsiad obok (też środkowy segment) mieszka w nieruchomości po nieżyjących rodzicach, nie ma załatwionych spraw spadkowych i nie jest prawnymi właścicielem....błędne koło
    Nie toczymy z sąsiadami wojny - jesteśmy w dobrych stosunkach, co nie zmiania faktu, że nie interesuje ich żaden nowy podział działki -
    Chcemy się wydzielić - wyjść z użytkowania wieczystego, mieszkać i uprawiać swój trawnik, zrobić ładne ogrodzenie itd itd ...a na koniec zostawić synowi w spadku nieruchomość z klarowną prawnie sytuacją tj.stanem prawnym zgodnym ze stanem rzeczywistym. Czy to tak dużo w Państwie Prawa? przecież nie chcę czyjejś ziemii - tylko zapłaconej przez nas, a 150 m.kw. w wypadku szeregowca w mieście to jest calkiem spory kawałeczek. Czy jest jakaś droga do rozwiązania tej sytuacji ?

  15. #134

    Domyślnie

    Proszę o poradę w sprawie podziału działki.
    1. problem - na wyrysie z mapy z 2002r., który był załącznikiem aktu sprzedaży działki, koniec jednego bok naszej działki jest lekko wysunięty - nie graniczy z końcem sąsiedniej działki, tylko idzie trochę dalej. Są zaznaczone małe kółeczka (nie wiem, czy to są punkty graniczne). Na wyrysie jest pieczątka - poświadczenie o zgodności z oryginałem przyjętym do państwowego zasobu geodezyjno-kartograficznego. Tymczasem nowe mapy (z 200 pokazują granicę wcześniej (równo z działką sąsiada z lewej, przy kółeczku wcześniejszym - ba nadal są 2). I też jest zgodność z oryginałem. Sprawa jest o tyle istotna, że w mapie do celów projektowych jest zaznaczona droga (służebność działki sąsiada z dołu), jednak droga skręca w bok nie dochodząc do mojej obecnej działki (a dochodząc wg mapki z 2002).
    No i teraz mam pytanie - czy ta droga, która jest narysowana, to jest odzwierciedlony stan faktyczny (bo tam jest), czy też prawna - użyteczność może się kończyć wcześniej i nie mam prawa dojazdu do działki (wg. nowych map)?

    2. Pytanie związane czysto z podziałem. Jak to w praktyce się robi - czy zleca się geodecie podział na jakichś warunkach, a on sam oblicza wszystko? Czy trzeba sobie wyliczyć, że np. na 20 metrze ma być granica ? Bo myśleliśmy tak - ponieważ na dolnej działce będzie ustalona użyteczność dojazdu do górnej, a na górnej będzie 5 m na drogę publiczną, chcemy odjąć tę powierzchnie i resztę podzielić po połowie. I teraz - czy geodeta to wyliczy ?

    3. Jak się ma sprawa z planowaną drogą publiczną - czy gmina wykupuje teren, czy jest nasz nadal, z połową drogi ?

    4. Czy podział musi być notarialny ? Chodzi oczywiście o koszty. Współwłasność wpisana do księgi wieczystej.

  16. #135

    Domyślnie

    Pani Reniu

    Kilka lat temu wraz z żoną kupiłem działkę budowlaną.
    W momencie zakupu nie obowiązywał MPZP (był takowy, ale stracił ważności a nowy jest dopiero w przygotowaniu). Działka jest niezabudowana, a działki po prawej i lewej wzdłuż ulicy są zabudowane domami jednorodzinnymi.

    W zeszłym roku działkę za nami kupił deweloper.
    Na wiosnę zamierza rozpocząć budowę i teraz mając ponoć podejrzenia, że granice (płoty) są poprzesuwane występuje o wznowienie granic.

    Jak się nieoficjalnie dowiedziałem (po nie mam jeszcze pisma od jego geodety) granice mojej działki mają być przesunięte tak, że stracę koło 50-100m2 działki.

    W akcie notarialnym powierzchnia mojej działki jest określona na 1000m2 w naturze od płotu do płotu ma koło 985m2 i jej wymiary są zgodne wymiarami na mapie do celów projektowych.
    Mam wrażenie że deweloper i jego geodeta chcą zagrać nieuczciwie z sąsiadami 

    Jak się przed tym bronić???

    Czy moja nieobecność na wizji w terenie coś zastopuje?

    Czy nie odebranie pisma od geodety (mogę być chory, wyjechać etc.) wstrzyma sprawę?

    Czy geodeta musi wysłać pisma do wszystkich właścicieli danej działki (ja mam inny adres meldunku, żona inny a działka to współwłasność)?

    Co wskóram, jeżeli w protokole wpiszę, że z okazanymi „nowymi” granicami się nie zgadzam?

    Serdecznie proszę o poradę jak zachować się w opisywanej sprawie, aby rzetelnie ją załatwić
    i aby nie dać się „oszkapić”!!!

    Pozdrawiam serdecznie

  17. #136
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar rencia
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Skąd
    Z Królewskiego Miasta Krakowa na wioskę...
    Posty
    1.014
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    96

    Domyślnie Re: Podział i wyjście ze współużytkowania wieczystego

    Cytat Napisał JULA13
    Witam. Mamy bardzo trudną sytuację i nie wiem jak się za to zabrać - skutecznie.
    Kupiliśmy środkowy segment w szeregowcu stojącym na działce, która jest w użytkowaniu wieczystym jako 1 działka, a my właściciele 4 segmentów jesteśmy współużytkownikami, każdy w 1/4 części. Od dawna działki są pogrodzone po linii ścian odgadzających segmenty - i tak my w srodku mamy 2 x mniej ziemii niż segmenty zewnętrzne, pomimio, że w KW mamy wszyscy po 1/4 - za tyle też płacimy podatek i nabywając nieruchomość za tyle ziemii zapłaciliśmy wg wyceny rzeczoznawcy. Rzeczoznawca przy wycenie okreslił granice działek - "podział umowny miedzy sąsiadami" i nie widział problemu.
    Chcemy zrobić nowe ogrodzenie i odzyskać brakujące metry (ok 150 m.kw.) użytkowane przez sąsiada. Sąsiad nie chce o tym słyszeć, cyt:... ZAWSZE TAK BYŁO I BYŁO DOBRZE !! ..nie mogę patrzeć na pordzewiałą ohydną siatkę za oknem, ale nie stać nas na ponoszenie kosztów budowy nowego ogrodzenia bez odzyskania działki. Wnioskowałam do UM o rozgraniczenie - odmówiono bez zgody wszystkich współużytkowników - a takowej nie uzyskam, ponieważ sąsiedzi zewnętrzni nie mają w tym interesu - a sąsiad obok (też środkowy segment) mieszka w nieruchomości po nieżyjących rodzicach, nie ma załatwionych spraw spadkowych i nie jest prawnymi właścicielem....błędne koło
    Nie toczymy z sąsiadami wojny - jesteśmy w dobrych stosunkach, co nie zmiania faktu, że nie interesuje ich żaden nowy podział działki -
    Chcemy się wydzielić - wyjść z użytkowania wieczystego, mieszkać i uprawiać swój trawnik, zrobić ładne ogrodzenie itd itd ...a na koniec zostawić synowi w spadku nieruchomość z klarowną prawnie sytuacją tj.stanem prawnym zgodnym ze stanem rzeczywistym. Czy to tak dużo w Państwie Prawa? przecież nie chcę czyjejś ziemii - tylko zapłaconej przez nas, a 150 m.kw. w wypadku szeregowca w mieście to jest calkiem spory kawałeczek. Czy jest jakaś droga do rozwiązania tej sytuacji ?

    Witam!

    "Wg. art. 237 KC do przeniesienia użytkowania stosuje się odpowiednio przepisy o przeniesieniu własności nieruchomości. Oznacza to, że do zniesienia wpólnego prawa użytkowania, należącego do większej liczby osób, znajdą odpowiednie zastosowanie przepisy o zniesieniu współwłasności (art. 195-212 KC). Postępowanie w sprawie zniesienia wpółużytkowania wieczystego prowadzone będzie w trybie ustalonym przepisami art. 617-625 Kpc .
    W wyniku zniesienia współużytkowania każdy z dotychczasowych wpółużytkowników wieczystych uzyska odrębne prawo użytkowania wieczystego określonej działki gruntu, wchodzącej w skład nieruchomości należącej do Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego."

    Z przytoczonego przypisu wynika i co proponuję zrobić to złożyć do sądu wniosek o zniesienie współużytkowania wieczystego.


    Pozdrawiam
    ....bo marzenie się spełniło....
    PORADY GEODEZYJNE

  18. #137
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar rencia
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Skąd
    Z Królewskiego Miasta Krakowa na wioskę...
    Posty
    1.014
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    96

    Domyślnie

    Cytat Napisał owp
    Proszę o poradę w sprawie podziału działki.
    1. problem - na wyrysie z mapy z 2002r., który był załącznikiem aktu sprzedaży działki, koniec jednego bok naszej działki jest lekko wysunięty - nie graniczy z końcem sąsiedniej działki, tylko idzie trochę dalej. Są zaznaczone małe kółeczka (nie wiem, czy to są punkty graniczne). Na wyrysie jest pieczątka - poświadczenie o zgodności z oryginałem przyjętym do państwowego zasobu geodezyjno-kartograficznego. Tymczasem nowe mapy (z 200 pokazują granicę wcześniej (równo z działką sąsiada z lewej, przy kółeczku wcześniejszym - ba nadal są 2). I też jest zgodność z oryginałem. Sprawa jest o tyle istotna, że w mapie do celów projektowych jest zaznaczona droga (służebność działki sąsiada z dołu), jednak droga skręca w bok nie dochodząc do mojej obecnej działki (a dochodząc wg mapki z 2002).
    No i teraz mam pytanie - czy ta droga, która jest narysowana, to jest odzwierciedlony stan faktyczny (bo tam jest), czy też prawna - użyteczność może się kończyć wcześniej i nie mam prawa dojazdu do działki (wg. nowych map)?

    2. Pytanie związane czysto z podziałem. Jak to w praktyce się robi - czy zleca się geodecie podział na jakichś warunkach, a on sam oblicza wszystko? Czy trzeba sobie wyliczyć, że np. na 20 metrze ma być granica ? Bo myśleliśmy tak - ponieważ na dolnej działce będzie ustalona użyteczność dojazdu do górnej, a na górnej będzie 5 m na drogę publiczną, chcemy odjąć tę powierzchnie i resztę podzielić po połowie. I teraz - czy geodeta to wyliczy ?

    3. Jak się ma sprawa z planowaną drogą publiczną - czy gmina wykupuje teren, czy jest nasz nadal, z połową drogi ?

    4. Czy podział musi być notarialny ? Chodzi oczywiście o koszty. Współwłasność wpisana do księgi wieczystej.
    Witam!

    ad.1. Proponuję zwrócić się z tym problemem do Urzędu - być może pomiędzy 2002 a 2008 rokiem została wykonana modernizacja obrębu i stąd wynikają zmiany.
    ad.2. Podziała należy zlecić geodecie i on sam wszystko obliczy i sprawdzi czy taki podział jaki chcecie jest możliwy. Warunkuje to oczywiście plan zagospodarowania przestrzennego.

    ad.3. Pytanie jak to będzie droga , jakiej kategori i jakim trybem powstanie - dziś jest kilka ustaw i oczywiście tzw. specustawa...itd.
    Teoretycznie jeśli plan zagospodarowania przewiduje na danym terenie drogę to najpierw gmina powinna wywłaszczyć grunt pod planowaną inwestycję , wykonać podziały i zapłacić odszkodowanie. Zaznaczam tu że różnie się to odbywa w zależności od trybu postępowania. Na dzień dzisiejszy teren pod planowaną drogę jest wasz.


    Pozdrawiam
    ....bo marzenie się spełniło....
    PORADY GEODEZYJNE

  19. #138
    ELITA FORUM (min. 1000) Avatar rencia
    Zarejestrowany
    Dec 2005
    Skąd
    Z Królewskiego Miasta Krakowa na wioskę...
    Posty
    1.014
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    96

    Domyślnie

    Cytat Napisał igorBB
    Pani Reniu

    Kilka lat temu wraz z żoną kupiłem działkę budowlaną.
    W momencie zakupu nie obowiązywał MPZP (był takowy, ale stracił ważności a nowy jest dopiero w przygotowaniu). Działka jest niezabudowana, a działki po prawej i lewej wzdłuż ulicy są zabudowane domami jednorodzinnymi.

    W zeszłym roku działkę za nami kupił deweloper.
    Na wiosnę zamierza rozpocząć budowę i teraz mając ponoć podejrzenia, że granice (płoty) są poprzesuwane występuje o wznowienie granic.

    Jak się nieoficjalnie dowiedziałem (po nie mam jeszcze pisma od jego geodety) granice mojej działki mają być przesunięte tak, że stracę koło 50-100m2 działki.

    W akcie notarialnym powierzchnia mojej działki jest określona na 1000m2 w naturze od płotu do płotu ma koło 985m2 i jej wymiary są zgodne wymiarami na mapie do celów projektowych.
    Mam wrażenie że deweloper i jego geodeta chcą zagrać nieuczciwie z sąsiadami 

    Jak się przed tym bronić???

    Czy moja nieobecność na wizji w terenie coś zastopuje?

    Czy nie odebranie pisma od geodety (mogę być chory, wyjechać etc.) wstrzyma sprawę?

    Czy geodeta musi wysłać pisma do wszystkich właścicieli danej działki (ja mam inny adres meldunku, żona inny a działka to współwłasność)?

    Co wskóram, jeżeli w protokole wpiszę, że z okazanymi „nowymi” granicami się nie zgadzam?

    Serdecznie proszę o poradę jak zachować się w opisywanej sprawie, aby rzetelnie ją załatwić
    i aby nie dać się „oszkapić”!!!

    Pozdrawiam serdecznie
    Witam!

    Nie odebranie pisma czy nie wstawienie się na okazanie granic nie wtrzymuje prac geodety więc radzę pisma odbierać i iść na okazanie. Tak geodeta ma obowiązek wysłać zawiadomienia do wszystkich właścicieli sąsiednich działek i wyśle ja na adres , który widnieje w wypisie z rejestru gruntów. Na okazanie zabrać ze sobą akt notarialny i wypis z rejestru gruntów .
    Jeśli faktycznie okazałoby się że działka zostanie pomniejszona (trzeba o to zapytać geodetę) może Pan nie zgodzić się z przebiegiem granic co zostanie spisane w protokole . Potem zapewne zostanie wsczęte postępowanie rozgraniczenia nieruchomości.

    Pozdrawiam
    ....bo marzenie się spełniło....
    PORADY GEODEZYJNE

  20. #139
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    Bogdan Z.

    Zarejestrowany
    Nov 2009
    Posty
    4

    Domyślnie

    Dzięki od wszystkich "Poradzonych"
    Ja też mam pytanko mianowicie w 2001r dostaliśmy od teściów działkę.Okazało się że w 1970r budowano dom i naniesiono go na plany geodezyjne i są te mapy gdzie dom stoi 6m od granicy potem w latach 80 robiono scalenia i zmieniono {u nas}tylko nr.działki powierzchnia niezmieniona i to też mam potem Tworzono mapy cyfrowe i tu powstał błąd bo w 2001r geodeta wydzielając naszą działkę wyciął na środku 4m gdzie stoi jeszcze płotod lat 60 zgodnie z mapą do budowy domu który jakoś znalazł się o 4m bliżej granicy którą "przekroczył"garaż .Teraz sprawa jest w sądzie samorządowym gdzie nikt o niczym mnie nie informuje a nawet wprowadza w błąd a powołuję się na sygnaturę. Czy mając opińję geodety stwierdzającą błędy a której sąsiad nie uznaje powinienem składać pozew cywilny przeciw wydziałowi geodezji ?Bo zostawili mnie i jeszcze 3 właścicieli nie robiąc nic mimo iż to ich błąd nas skłucił z sąsiadem a dodam że dopiero się sprowadziłem w te strony? Doradź bo normalnie rozpacz a i jeszczejedno w KW jest jeszcze służebność przejazdu 4m i tak miałem tyczony dom a teraz droga na planie ma 5,25m ? Niezła jazda co. Dzięki przewielkie za "dobre słowo

  21. #140
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania
    Bogdan Z.

    Zarejestrowany
    Nov 2009
    Posty
    4

    Domyślnie

    Chyba troszkę zamotałem ale chyba sedno jest czytelne ?

Strona 7 z 31

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony