dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Strona 397 z 397
Pokaż wyniki od 7.921 do 7.939 z 7939
  1. #7921
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar TAR
    Zarejestrowany
    May 2009
    Posty
    26.977

    Domyślnie

    Cytat Napisał Bracianka Zobacz post
    A może mała winda towarowa? wtedy problem wnoszenia prania na górę odpada Ja raczej w lecie też wolę suszyć pranie na dworze, i raczej nie wyobrażam sobie latania z ciężkim mokrym praniem po piętrach. Mam pralkę na dole i może nie jest to idealne rozwiązanie, ale narazie daje radę.

    U mnie z prasowaniem nie ma problemu - nie prasuję po praniu, bo dla mnie to strata czasu i energii, jakbym miała wyprasowane po praniu i złożone, to przed założeniem i tak muszę przeprasować, bo mnie zgięcia denerwują więc rozwieszam porządnie i składam na półki potem.

    Wentylacja nie wydoli z dwoma czy trzema praniami na weekendzie w małym pomieszczeniu. Już nie mówię o tym, że jak jest ciepło, to na dworze pranie po prostu szybciutko schnie.
    widac, ze pisze to osoba, ktora pierze
    argumenty teoretyczne facetow mnie nie przekonuja co oni wiedza o praniu? tyle co ja o samochodach - ma jezdzic

  2. #7922
    DOMOWNIK FORUM (min. 500) Avatar Bracianka
    Zarejestrowany
    May 2013
    Skąd
    Stalowa Wola
    Kod pocztowy
    37-450
    Posty
    664

    Domyślnie

    No cóż, mój mąż też raz na ruski rok pranie wstawi Może jakbym miała wielkie piętro, to i pralka by się tam zmieściła, mam balkon zabudowany, więc z suszeniem nie byłoby tragedii. A tak?

    Co do WM i much - w sumie to ma sens - ja też mam mało much w domu, ale tylko dlatego, że w lecie nie muszę otwierać okien, żeby wietrzyć - siłą rzeczy muchy nie mają kiedy wlecieć Okna otwieramy w nocy, bo lubimy, na piętrze i mamy siatki.
    MTM Styl - Zięba, leciutko powiększony. Podłogówka po całości, grzana gazem, ocieplenie 20cm zwykłego styropianu, na dachu 30cm wełny, okna trzyszybowe, WM z rekuperatorem, planowany gwc. Praca wre i końca nie widać...

  3. #7923
    WITAJ, czytaj i pytaj... :) Avatar wspolpraca
    Zarejestrowany
    Mar 2016
    Skąd
    Sobótka
    Kod pocztowy
    55-050
    Posty
    2
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    12

    Domyślnie

    Cytat Napisał sylwia1984 Zobacz post
    Witam
    odnośnie płytek w salonie...ja mam płytki drewnopodobne i jestem z nich bardzo zadowolona ale głównie z tego względu że z salonu mamy dwoje dzrwi (jedne przesuwne a jedne normalne z wykuszu) i latem są po prostu otwarte i się często biega po ogrodzie i wchodzi do wewnatrz i nie muszę uważać że sie porysują, namokną-pod tym względem są niezniszczalne! Z wózkiem mogę wjechać z dworu bezpośrednio do salonu i tez nie ma problemu...już nie mówiąc o gościach w butach...nawet w szpilkach mogą wejść jak maja ochotę! Więc pod tym względem na pewno kafle wygrywają! Ale oczywiście drewno tez ma swój urok...więc uważam że każdy powinien rozpatrzeć tą sprawę pod siebie i pod swój sposób użytkowania salonu...u mnie w domu były deski w salonie ale salon był na piętrze...po latach jednak deski bardzo się przebarwiły...na środku był duży dywan i jest strasznie wielka różnica w kolorze...jeśli chodzi o ciepło to mimo że w domu były deski to i tak po nogach ciągnie jeśli są kaloryfery...więc jeśli jest podłogówka to i tak jest ciepła podłoga-obojętnie czy kafle czy deski. Poza tym ja i tak jestem tak przyzwyczajona do kapci że obojętnie czy ciepło czy zimno muszę je mieć na nogach więc w tym przypadku dla mnie też nie ma różnicy co mam pod nogami...dla mnie ważne jest utrzymanie w czystości podłogi która jest sporo eksploatowana szczególnie latem...i z kafli jestem bardzo zadowolona...wystarczy odkurzyć...od czasu do czasu przemyję mopem parowym-też super sprawa-zajmuję mi to chwile a podłoga jest czysta i zdezynfekowana
    Więc każdy musi indywidualnie podejść do sprawy!!
    Pozdrawiam i życzę trafnego wyboru. W załączeniu kilka fotek
    Hejka, marzę o płytkach drewnopochodnych w całym domu. Planujemy podłogowke. Jak się sprawdza tak naprawdę taka podłoga?

  4. #7924
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
    Piotrek2005

    Zarejestrowany
    Sep 2013
    Skąd
    Pionki
    Kod pocztowy
    26-670
    Posty
    151

    Domyślnie

    dobrze ( mam )

  5. #7925

    Domyślnie

    TAR,
    U mnie gosc od rekuperacji miał wyraźnie zaznaczone, gdzie jest pralniosuszarnia i, żeby nie było z tym lipy Rekuperator też zaproponował na większą kubature i wydajniejszy, co za tym idzie oczywiście droższy. Wyjdzie w praniu, albo raczej po praniu

    Tylko z praniem w lecie jest mały problem. Jak sie ciemne powiesi, to takie mało porządane jasne paski się robią przy lepszym przygrzaniu słoneczkiem.
    W Polsce mniej "palący" problem, niż np we Włoszech, gdzie nie mogłem odżałować kilku koszulek, ale jednak jest.

    Z ciekawostek, to jakbysmy obecnie noca puszczali pranie i rano rozwieszali, to cuchnełoby grzybkiem. Strasznie to uciążliwe. Lekceważyliśmy kwestię wiecznie otwartej pralki i teraz, owszem odgrzybiliśmy kostkami do zmywarki i octem kilka razy, ale na tyle, że samo w sobie po prostu nie smierdzi. O przetrzymaniu kilku godzin być nie może mowy. Taka upierdliwość. trzebaby 1,5 roczną pralkę wymienić na dobrą sprawę. Tak to już jest z tymi pralkami ładowanymi od góry - ładniej i naturalniej wyglądaja zamknięte i zawsze to cos na górę można położyć, ale to błąd kategorii niestety ciężkiej. Jakbym wiedział, mimo braku miejsca w łazieneczce obecnie w bloku wymysliłbym coś jednak, żeby ładowana tradycyjnie sie zmieściła. Widok otwartej pralki po prostu działa mi na nerwy.

    Pewnie, że każdy urządza na swój sposób, ja tez nie będę mówił ,że mi pasuje, bo to żonie ma pasować, więc ja sobie tu moge temat z szanownym gronem forumowym obgadać i prawie uzgodnić wersję, a żona i tak sobie swoją wersję wdroży poza tym nie mówię, że mi pasuje, po prostu zacząłem się nad tą opcją zastanawiać, wcześniej je po prostu nawet nie brałem pod uwagę.

    A z tym kurzem, to też słyszałem taką opinię, może nie na tyle mocną, ale, że tego kurzu jest po prostu mniej. Nie potwierdzisz?
    Przy takiej powierzchni, 5 razy większej, niż obecne mieszkanie przy obecnej ilości kurzu byłyby 2 opcje:
    1) Ochujeć
    2) zatrudnic sprzątaczkę

    Liczyłem, zwłaszcza po zdjęciach filtrów, że będzie jednak znaczaco lepiej.
    Ja w bloku mam okap. Nigdy nie uzywamy. Chyba, że córka mocno płacze
    Nikt nigdy nie pomyśli, żeby włączyć, a mnie zapachy z kuchni nie przeszkadzają, a wręcz przeciwnie.

    Natomiast samochód oprócz tego, że ma jeździć jest dla mnie przedłużeniem domu Nie wyobrażam sobie np powiedziec komuś " ej weź nie jedz u mnie w samochodzie"

    Bracianka,

    Proponuję windę towarową, ale z pralką na niej poziom rozładunku do wyboru, do koloru. A co!

  6. #7926

    Domyślnie

    Male mieszkanie jest duzo latwiej wywietrzyc po smrodach gotowania niz duzy dom. Z tego wzgledu kuchnia powinna byc w miare zamknieta. Okap zas to podstawa i to taki z wyrzucaniem powietrza na zewnatrz.

  7. #7927
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar TAR
    Zarejestrowany
    May 2009
    Posty
    26.977

    Domyślnie

    nie potwierdze, bo kurz jest. czy mniej tego nie wiem, bo i w bloku, w poprzednim domu i teraz w obecnym zawsze mialam wentylacje mechaniczna wiec nie mam porownania. ale stwierdzenia, ze kurzu nie ma - to jakas fantazja, wymyslona na potrzeby marketingu. smutne, ze ludzie to lykaja.
    muchy tez mam, bo taras od wiosny do jesieni non stop otwarty, nie ma bata by nie wlecialy. przy normalnym uzytkowaniu domu jest brud, kurz i muchy - takie zycie, sprzatac trzeba. do tego jak jeszcze ktos ma dzieci czy siersciuszki, dywany itp. jest tego calkiem sporo no chyba ze chata zamknieta na szczelnie a my jak w puszce siedzimy.
    okap musze miec wlaczony, same zapachy mi nie przeszkadzaja ale ich zmiennosc juz tak, przy otwartej kuchni chcesz czy nie chcesz z czasem przeniknie np. w sofy a to juz mi przeszkadza. okap nie tylko wylapuje przeciez zapachy ale i czasteczki tłuszczu, osady itp.

  8. #7928
    Lider FORUM (min. 2800) Avatar Amelia 2
    Zarejestrowany
    Jun 2008
    Posty
    3.885
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    245

    Domyślnie

    Cytat Napisał piotrek0m Zobacz post
    Miałem planowaną pralkę na górze w garderobie. Przyłącza porobiłem. Nie - pralka stoi w kotłowni. Pomińmy sprawy wnoszenia i buciorów i pomińmy sprawy hipotetycznej awarii. Ale hałas też przeszkadza !
    moja pralka stała w "kotłowni" 4 lata głównie dlatego że wprowadziliśmy się gdy poddasze jeszcze nie było wykończone. Drgania wirującej pralki spowodowały osiadanie podłogi (jest na ten temat obszerny wątek) co jest częste przy obecnym systemie budowania czyli wylewania podłogi zaraz po zasypaniu fundamentów + styropian w podłodze im grubiej tym lepiej
    na poddaszu nie ma tego problemu i pranie schnie szybciutko, blisko łazienki więc od razu przy myciu ubrania wrzuca się do kosza za drzwiami, a hałas? sypialnię mam w przeciwnym końcu domu, nie piorę w nocy bo rano nie mam czasu wieszać a poza tym leżące w pralce ubrania by się pogniotły...

    na parterze trzymam drugą suszarkę i przy ładnej pogodzie znoszę pranie na dół, to naprawdę niewielki wysiłek

  9. #7929
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar TAR
    Zarejestrowany
    May 2009
    Posty
    26.977

    Domyślnie

    zadne z was chyba nigdy ze schodow nie spadlo, ja niestety mialam te przyjemnosc

  10. #7930
    Lider FORUM (min. 2800) Avatar Amelia 2
    Zarejestrowany
    Jun 2008
    Posty
    3.885
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    245

    Domyślnie

    Cytat Napisał Szarota Zobacz post

    Tylko z praniem w lecie jest mały problem. Jak sie ciemne powiesi, to takie mało porządane jasne paski się robią przy lepszym przygrzaniu słoneczkiem.
    W Polsce mniej "palący" problem, niż np we Włoszech, gdzie nie mogłem odżałować kilku koszulek, ale jednak jest.
    ciemne rzeczy pierze się i suszy po lewej stronie jeansy też

  11. #7931
    Lider FORUM (min. 2800) Avatar Amelia 2
    Zarejestrowany
    Jun 2008
    Posty
    3.885
    Wpisy w Dziennikach Budowy
    245

    Domyślnie

    Cytat Napisał TAR Zobacz post
    zadne z was chyba nigdy ze schodow nie spadlo, ja niestety mialam te przyjemnosc
    jak schody wygodne i ze spocznikiem to nie ma problemu

    TARcia, ja miałam 2 stłuczki samochodem ( barany najechały na mnie z tyłu) a jednak dalej jeżdże samochodem

  12. #7932
    DOMOWNIK FORUM (min. 500) Avatar Bracianka
    Zarejestrowany
    May 2013
    Skąd
    Stalowa Wola
    Kod pocztowy
    37-450
    Posty
    664

    Domyślnie

    W bloku balkon z suszarką mieliśmy tylko po słonecznej stronie - nigdy nie było problemów z praniem czarnych ubrań - ale zawsze właśnie na lewą stronę były prane i wieszane - na podwórku raczej z tym nie ma problemu, bo zawsze jakiś cień można znaleźć - i tak wyschnie szybciej niż w pomieszczeniu z WM. Wentylację też mamy przewymiarowaną, ale jednak suszenie w lecie w domu to nie jest to.

    Winda towarowa z pralką fajna sprawa ale metraż nie ten

    Co do prania w nocy - w sumie prawie zawsze piorę w nocy Jak nie jestem zmęczona, to czekam, aż się skończy, a jak jestem, to opóźniam pranie i wyjmuje z rana świeżo uprane, nie miałam problemu z zapachem nigdy.
    MTM Styl - Zięba, leciutko powiększony. Podłogówka po całości, grzana gazem, ocieplenie 20cm zwykłego styropianu, na dachu 30cm wełny, okna trzyszybowe, WM z rekuperatorem, planowany gwc. Praca wre i końca nie widać...

  13. #7933

    Domyślnie

    Cytat Napisał Szarota Zobacz post
    TAR,
    U mnie gosc od rekuperacji miał wyraźnie zaznaczone, gdzie jest pralniosuszarnia i, żeby nie było z tym lipy Rekuperator też zaproponował na większą kubature i wydajniejszy, co za tym idzie oczywiście droższy. Wyjdzie w praniu, albo raczej po praniu

    Tylko z praniem w lecie jest mały problem. Jak sie ciemne powiesi, to takie mało porządane jasne paski się robią przy lepszym przygrzaniu słoneczkiem.
    W Polsce mniej "palący" problem, niż np we Włoszech, gdzie nie mogłem odżałować kilku koszulek, ale jednak jest.

    Z ciekawostek, to jakbysmy obecnie noca puszczali pranie i rano rozwieszali, to cuchnełoby grzybkiem. Strasznie to uciążliwe. !
    Są pralki które można ustawić aby zakończyły pranie o określonej godzinie (no mniej więcej )

    W pralnio suszarni IMHO powinien być nawiew nie wywiew.

  14. #7934
    ELITA FORUM (min. 1000) FORUMOWICZ WIELKI SERCEM Avatar Bejaro
    Zarejestrowany
    Apr 2014
    Skąd
    śląsk
    Posty
    1.894

    Domyślnie

    Miałam pralnie na dole w poprzednim domu cóż latanie po schodach z praniem ale suchym w obie strony jest upierdliwe ale lepiej niż z mokrym....

    Zsyp choć w połowie załatwi sprawę.

    Ja wolę pralnie na poziomie gdzie się produkuje i przechowuje pranie kwestia kto co lubi.

    A pralkę też nastawiam często aby było gotowe na rano wystarczy funkcja opóźnionego startu i nic się nie kisi, lub gotowe pranie jest zaraz po powrocie do domu wtedy nawet hałas nie straszny.
    Jak dołożymy jeszcze suszarkę elektryczną to ganiamy z praniem w sezonie letnim tylko jak chcemy suszyć w ogrodzie, a pranie nie nabierze zapaszków na sznurku ....

    Co do głośności sie nie wypowiem bo wcześniej miałam na dole teraz też bo parterówka i sypialnia w innej części domu.

    Mam rekuperator i zdarzyło mi sie że zatechło pranie to tak nie działa fakt dużo i ręczniki ale dało radę.

  15. #7935
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) Avatar Liwko
    Zarejestrowany
    Jan 2010
    Posty
    23.947

    Domyślnie

    Cytat Napisał Adam626 Zobacz post
    Male mieszkanie jest duzo latwiej wywietrzyc po smrodach gotowania niz duzy dom. Z tego wzgledu kuchnia powinna byc w miare zamknieta. Okap zas to podstawa i to taki z wyrzucaniem powietrza na zewnatrz.
    Miałem w pierwszym roku. Zamurowałem i od siedmiu lat mam jedynie pochłaniacz, który też rzadko używam. Jak jest jakieś smażenie to zwyczajnie uchylam okno.
    Przy wentylacji mechanicznej i przy lekkim nadciśnieniu non stop uciekało ciepło z domu. W dodatku przy wietrze denerwowała mnie hałasująca klapka przepustnicy.
    NIE DLA WĘGLA W NOWYCH DOMACH!
    NIE DLA GRZEJNIKÓW W NOWYCH DOMACH!

    a asolt mija się z prawdą.


  16. #7936
    REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) Avatar Liwko
    Zarejestrowany
    Jan 2010
    Posty
    23.947

    Domyślnie

    Cytat Napisał noname2 Zobacz post

    W pralnio suszarni IMHO powinien być nawiew nie wywiew.
    Pierwsze słyszę
    NIE DLA WĘGLA W NOWYCH DOMACH!
    NIE DLA GRZEJNIKÓW W NOWYCH DOMACH!

    a asolt mija się z prawdą.


  17. #7937

    Domyślnie

    Oczywiście okap będzie, ale ile razy będzie w użyciu, to się okaże, ale zmiany nawyków nie przewiduje

    Dzięki Amelia za udzielenie niedoswiadczonemu facetowi niezbędnych rad w aspekcie technologii robienia prania. Uświadomiłem sobie właśnie, że mama zdewaluowala mi kilka ulubionych koszulek całkiem niepotrzebnie, bo nie czytała forum muratora te 15 lat temu

    TAR, wiadomo, że kurz będzie, jednak liczę, że będzie go mniej. Bez przesady, że w ogóle. Natomiast akurat much rzeczywiście nie planuje, bo moskitiery są w planie, nawet do okna tarasowe taka zasuwana od boku. Nie cierpię owadów, bo są nieprzewidywalne psa można wyczuć, czy chce sprawdzić wytrzymalosc skóry i kości na ściskanie a co to małe ma we głowie to kto to wie? Więc nie będę się zastanawiał, czy pszczółka przeleciała po lukier z ciasta, czy akurat moze poczuła się zagrożona, bo nie będzie miała okazji z racji moskitier obcować z naturą wolę, jak mam na to ochotę do tego komary, wiadomo i muchy - sąsiad ma 10 krowek

  18. #7938

    Domyślnie

    Cytat Napisał Szarota Zobacz post
    Dochodzi jeszcze mały dylemat: zmywarka w wyspie vs zmywarką w kuchni.
    Najlepiej gdy zmywarka, kosz na śmieci i zlew są w bezpośredniej bliskości ze względu na cykl - wyrzucenie do kosza resztek, ewentualne opłukanie talerza i do zmywarki.
    2 kondygnacje, ogrzewanie podł. pod litym drewnem, klimatyzator 8kW, kominek 14kW, buderus GB072 14kW, rekuperator 550m3

  19. #7939

    Domyślnie

    Chodzi tylko o zmywarkę, bo kosz będzie i tu i tu. Pod zlewem, jak Pan Bóg przykazał na mokre i suche, a w wyspie chciałem tylko na mokre - taką dziurę na obierki i inne resztki.

    Jeszcze z innej beczki mam pytanie odnośnie odkurzacza centralnego. Bardzo mało tutaj w temacie dyskusji na jego temat nikt nie żałuje
    Jednostke kupuje się na końcu. Można taką na sucho i na mokro z grubsza. Tą na mokro nawet wodę z WC można wyssać, jak komuś się nudzi albo wannę odetkać wg informacji od instalatora, wszystko idzie do kanalizacji. Korzysta ktoś? Warto? Wydaje mi się to bajer na prawdę ułatwiający życie, zwłaszcza przy systemie chowanego węża w ścianę. Ogólnie zdaję sobie sprawę, że przenosiny z bloku na wieś nniosą za sobą masę dodatkowych obowiązków, więc dlatego chciałbym życie sobie jak najbardziej ułatwić.

Strona 397 z 397

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony