dostępne w wersji mobilnej muratordom.pl na Facebooku muratordom.pl na Google+
Pokaż wyniki od 1 do 16 z 16
  1. #1

    Domyślnie piec na ekogroszek + palnik na pallet.

    Witam mam pytanie o dostosowanie pieca na paliwo stałe (ekogroszek ) do spalania palletu , przez zakup i dołożenie specjalistycznego palnika wraz z całą elektroniką ( ceny w zależności od producenta od 4-6 tyś zł). Ale może od początku. Dom wybudowany w latach 90 tych, nieocieplony styropianem, ściany 40cm z pustką powietrzną w środku. Ogrzewanie CO kaloryfery aluminiowe , instalacja stalowa, piec z podajnikiem ślimakowym na ekogroszek ( Ogniwo Biecz 28KW ) pierwszy kupiony w 2004r . Niestety po 8 latach, trochę z mojej winy doszło w nim do rozszczelnienia i cieknięcia w okolicach górnej wyczystki i przewodów dymnych (utrzymywałem na kotle zbyt niskie temperatury ).W 2012r zakupiłem taki sam identyczny kocioł, który funkcjonuje do dnia dzisiejszego.Ogrzewam obecnie powierzchnię około 220m2, ale od czerwca dojdą mi jeszcze 4 pomieszczenia na poddaszach, więc wyjdzie około 300m2. W lecie, około sierpnia, będę przeprowadzał modernizację i rekonstrukcję dachu wraz z ocieplaniem pianą PUR oraz wymianą całej stolarki okiennej. W związku z tym zastanawiam się , czy nie zrobić remontu tego cieknącego kotła i nie zakupić do niego specjalistycznego palnika i dostosować kocioł do spalania w nim pallet.( producent pieca 18 km ode mnie, oferuje wykonanie remontu , czyli całego nowego środka ( płaszcz wodny z obudową paleniska za około 1000 - 1200zł ). Zamontowałbym ten kocioł na pallet obok tego pieca na ekogroszek i miałbym alternatywę . Problem w tym , że nie wiem na ile to jest opłacalne, czyli jak wyglądać będzie sprawność takiego pieca przy opalaniu palletem. Biorąc koszt zakupu palnika, ślimaka + remont kotła z 1000 zł może lepszą opcją jest zakup nowego pieca przystosowanego tylko do spalania pallet ?.
    Tak myślę i myślę, ale trochę wstrzymują mnie ceny palletu. Przy obecnym ogrzewaniu ekogroszkiem powierzchni 220m2 spalam około 5,5 T groszku na sezon (bez drzewa) i z częściowym wyłączaniem kotła na noc przy wysokich temperaturach, ponieważ sypialnie są na górze i to tam kumuluje się więcej ciepła.) Przy obecnych cenach groszku, daje kwotę około 4700 zł z dostawą, oczywiście bez wyłączania na noc podejrzewam , że byłoby to około 7ton. Piec czyszczę raz na 2 tygodnie i wyrzucam około 60l popiołu. Boję się , że przy tej powierzchni opalanie palletem wyjdzie mi znacznie drożej (cena palletu Berlinka i Stalmetu dochodzą do 1000 zł za tonę, przy niższej kaloryczności jak węgiel) a więc jest pytanie , czy jest sens bawić się w te przeróbki. Proszę o opinie osoby znające temat z własnego doświadczenia, oraz użytkujące u siebie takie dokładane palniki wraz z całą elektroniką i ślimakiem, pozdrawiam.

  2. #2

    Domyślnie

    Cześć. Moim zdaniem dublowanie kotła miałoby sens, gdyby alternatywnym źródłem ciepła był kocioł na gaz, olej opałowy, lub prąd. W twoim wypadku należy się po prostu zdecydować, czy chcesz się ogrzewać węglem, czy pelletem drzewnym. Czy dla ekologii, "zapachu drewna" i czystszej kotłowni, chcesz poświęcić trochę pieniędzy na modernizację użytkowanego przez Ciebie kotła z ekogroszu na pellet ? Koszt eksploatacji będzie mimo wszystko zbliżony. Nie każdy pellet to Stelmet, czy Barlinek - są pellety tańsze, czasem dużo tańsze, a równie dobre...
    Pozdrawiam

  3. #3

    Domyślnie

    Witam, dziękuję za odpowiedz a co do kotła to i tak mam w zamiarze przeprowadzać remont , aby był sprawny w razie awarii obecnego. Po prostu nie kalkuluje się oddawać go na złom za 300 zł , gdyż jego stan jest wręcz zadawalający. Ogólnie jestem zadowolony z obecnego ogrzewania ekogroszkiem. Znalazłem groszek o dość dobrej jakości i od ponad 3 sezonów nie mam z nim problemu, tym bardziej , że opał dostarcza mi kurier na paletach pod same drzwi garażowe gdzie mam zrzut do piwnicy. Trzeba to wprawdzie niby przełożyć na palety w piwnicy, zaraz koło kotłowni, gdyż nie ma możliwości wjechania tam z całą paletą. Wiadomo , że gdybym był przekonany , że opalanie palletem wyjdzie prawie tyle samo lub nieznacznie drożej to raczej byłbym skłonny do zainwestowania w ten palnik lub piec do pallet , a przy tym wiadomo worki lżejsze , mniej popiołu i czyszczenia (podobno ) więc jakieś zalety tego by były.Do gorszego gatunkowo palletu , można by zainwestować w ten palnik obrotowy. Na razie myślę o dublowaniu tak jak kolega napisał , ale tylko dlatego , że nie chciałbym likwidować pieca na groszek , gdyby potem miało się okazać , że jednak pallet nie jest dla mnie lepszą opcja. Ogólnie tak czy siak ten drugi piec i tak stoi z boku więc nie ma znaczenia, czy będzie stał tam gdzie stoi czy jako podłączony do instalacji z możliwością uruchomienia go w kazdej chwili . Ogólnie chodzi mi o opinie jak taki piec przystosowany do ekogroszku sprawuje się po założeniu takiego palnika do pallet, pozdrawiam.
    Ostatnio edytowane przez jammo ; 21-04-2017 o 11:35

  4. #4

    Domyślnie

    OK. Oczywiście zrobisz tak, jak wg Ciebie będzie najlepiej.
    Jeżeli jest to kocioł przystosowany do spalania węgla z podajnikiem automatycznym, oznacza to że będzie wydajnie pracował również z zamontowanym palnikiem na pellety drzewne. Mogą się trochę zmienić cykle pracy - nie będzie funkcji podtrzymania paleniska, palnik będzie się wygaszał i wykonywał automatycznie cykl oczyszczania elementów rusztu/paleniska, palnik będzie wyraźnie modulował swoją moc w zależności od wymagań instalacji. Będzie automatycznie się rozpalał w zależności od np. nastawionej temperatury komfortu na termostacie pokojowym w górnej części budynku, w którym mieszkasz.
    Ogólnie nie zauważysz żadnych specjalnych różnic od dotychczasowych, poza wspomnianymi wcześniej zaletami stosowania pelletu zamiast węgla: czystsza kotłownia, mało popiołu, "darmowy" nawóz do ogrodu, lżejsza praca i lżejsze sumienie ekologiczne ( o ile jest to dla Ciebie istotne).
    Pozdrawiam

  5. #5

    Domyślnie

    No dzięki, widzę , że o zaoszczędzeniu na kosztach ogrzewania w przypadku przeróbki tego pieca na pallet , raczej nie mam co marzyć Mam za to jeszcze pytanie. Czy piec z palnikiem na pallet a konkretnie jego sterownik , który oryginalnie jest w komplecie przy zakupie tego palnika nie działa na zasadzie takiej jak sterownik od pieca z podajnikiem na ekogroszek?
    Chodzi mi głównie o to , czy musi być ten czujnik pokojowy zainstalowany w pomieszczeniu? Obecnie mam w instalacji zawór 4-drogowy ( nie sterowany automatycznie) i na komputerze ustawiam osobno temp. CWU, temp. kotła a poprzez zawór 4-drogowy reguluję temperaturę na grzejniki. Czy w piecu na pallet nie ustawia się tak samo tych funkcji i piec nie może działać na zasadzie ustawionej na kotle histerezy która przy spadku temperatury wody w kotle samoczynnie załącza piec? czy w rozwiązaniu sterowania dla takiego palnika, musi być zamontowany obowiązkowo ten czujnik temp. pomieszczenia, aby podawał sygnał w przypadku spadku temperatury w domu?

  6. #6

    Domyślnie

    No nie, nie zaoszczędzisz na zmianie paliwa, tak jak to z pewnością zrobisz ocieplając budynek.
    Sterowanie palnikiem na pellety można też ustawić jak opisałeś. Ale wtedy (bez bufora) palnik może zacząć taktować.

    Pozdrawiam

  7. #7
    FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Avatar Alessandro
    Zarejestrowany
    Oct 2013
    Skąd
    Pyrlandia
    Posty
    248

    Domyślnie

    @jamno, taki Ci marzy ? Zimą /od połowy grudnia do połowy lutego/ palisz ekogroszkiem ze względu na wyższą kaloryczność. Jesienią i wiosną pelletem się opłaca... jeśli masz pellety w granicach 600 - 700 zł tona
    Zimą wyjmujesz palnik pelletowy... i wsio ekogroszkiem..

    Ostatnio edytowane przez Alessandro ; 21-04-2017 o 21:24

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Napisał Pello Zobacz post
    No nie, nie zaoszczędzisz na zmianie paliwa, tak jak to z pewnością zrobisz ocieplając budynek.
    Sterowanie palnikiem na pellety można też ustawić jak opisałeś. Ale wtedy (bez bufora) palnik może zacząć taktować.

    Pozdrawiam
    Sorry Pello , że pytam , ale co to jest bufor bo naprawdę nie znam się na zasadzie jego działania.W mojej instalacji tego nie ma wymiennikiem ciepła jest kocioł + zawór 4-drogowy. Co do ocieplania ścian styropianem, to na razie nie planuję. Na to lato mam zaplanowane rekonstrukcję dachu i zmiana ocieplenia poddaszy z wełny na pianę PUR oraz wymiana wszystkich okien (26 szt) na 3 szybowe ideall 8000.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Napisał Alessandro Zobacz post
    @jamno, taki Ci marzy ? Zimą /od połowy grudnia do połowy lutego/ palisz ekogroszkiem ze względu na wyższą kaloryczność. Jesienią i wiosną pelletem się opłaca... jeśli masz pellety w granicach 600 - 700 zł tona
    Zimą wyjmujesz palnik pelletowy... i wsio ekogroszkiem..

    Nie Allessandro, nie o taki układ mi chodzi. Ja mam dwa identyczne kotły z których jeden ten wcześniejszy stoi z boku nie podłączony ponieważ oczekuje na remont.Myślę potem ustawić obydwa obok siebie i włączyć do instalacji tak, aby po zamknięciu zaworów przypiecowych , w każdej chwili mógłbym korzystać z jednego lub drugiego .Chcę aby jeden na stałe był przystosowany do ekogroszku a drugi do pallet.

  10. #10

    Domyślnie

    Każda złotówka wydana na ocieplenia jest słusznym posunięciem. Idź w tym kierunku.
    Bufor to jest zbiornik wodny który (m.in.) ma stabilizować pracę kotła. Kocioł grzeje wodę w buforze, wykorzystując pełną (najbardziej ekonomiczną) moc palnika. Bufor grzeje instalację co i cwu. Dzięki temu nie ma ryzyka, że kocioł będzie szybko osiągać temperaturę zadaną (pomimo mocy minimalnej zakresu modulacji), a w trakcie cyklu wygaszania palnika, bezpośredni powrót z instalacji schłodzi kocioł na tyle, że natychmiast po czyszczeniu palnik się znowu będzie uruchamiał. Stąd nazwa - taktowanie: załącz/wyłącz.

    @Alessandro
    Jaka jest korzyść ekonomiczna stosowania takiej "dwupaliwowości"? Kiedy zwróci się zakup i montaż palnika na pellety, jeżeli plan jest taki, żeby go włączać tylko na jesień i wiosnę ?

    Pozdrawiam

  11. #11

    Domyślnie

    Z tego co poczytałem o tych buforach i ich stosowaniu, to piszą , że te bufory są głównie zalecane przy piecach zasypowych , lub takich na drzewo , natomiast w kotłowniach z piecami sterowalnymi np. pallet , gdzie jest duża możliwość dokładnej regulacji ustawiań , piszą , że nie ma sensu tego stosować. To samo chyba będzie się tyczyło i ekogroszku .

  12. #12

    Domyślnie

    Teoretycznie tak. Ale myślę o .budynku z lat 90, grzejnikach nowoczesnych - aluminiowych- czyli o instalacji o małej pojemności wodnej, ścianach nieocieplonych ,kotle Ogniwo Biecz 28 kW - a więc słabo sterowalnym na niskiej mocy nawet z palnikiem pelletowym....ryzyko taktowania jest tu bardzo duże. Jeśli nie bufor, to chociaż sprzęgło hydrauliczne by się przydało.
    Pozdrawiam

  13. #13

    Domyślnie

    No co do tej pojemności instalacji to nie byłbym taki pewny. Grzejniki faktycznie mam aluminiowe żeberkowe wiec wody mało, natomiast rury w instalacji są stalowe i od pieca (teraz po modernizacji w tamtym roku są 5/4" ale już kawałek dalej przez piwnicę to 2" i stopniowo się zmniejszają te średnice , więc wody tam trochę wchodzi.

    Na zdjęciu rury jeszcze bez izolacji , obecnie wszystko w piance.
    Jeszcze jedno, piszesz sprzęgło hydrauliczne ? a co to i jakie ma spełniać zadanie?
    Ostatnio edytowane przez jammo ; 22-04-2017 o 15:50

  14. #14

    Domyślnie

    Masz tu ciekawy artykuł o sprzęgle hydraulicznym: http://mistrz-instalacji.pl/sprzeglo...ze-stosowania/
    Mam na myśli przypadek 2, czyli:
    "- zapotrzebowanie na ciepło ze strony instalacji grzewczej jest mniejsze niż ilość ciepła wytwarzana przez kocioł (zawory termostatyczne na grzejnikach są „poprzymykane”). W tej sytuacji część czynnika grzewczego wraca przez sprzęgło bezpośrednio do kotła i daje sygnał automatyce kotłowej do zmniejszenia mocy kotła lub jego wyłączenia;"
    Pozdrawiam

  15. #15

    Domyślnie

    Ale on spełnia praktycznie to samo zadanie co u mnie zawór 4-drogowy. U mnie z zaworu 4-drogowego, część gorącej wody, która nie poszła na grzejniki wraca do pieca, a na powrocie mam też taką samą temperaturę jak na zasilaniu, gdyż woda wraca do zaworu a nie bezpośrednio do kotła i tam po domieszce gorącej wraca do instalacji Jak bym założył automatykę , czyli siłownik do tego zaworu 4-drogowego, to też mógłby być sterowany przez sterownik lub brać odczyt ze sterownika pokojowego. U mnie nie mam termostatów przy grzejnikach , bo jak robiłem sobie modernizację kotłowni , to wyczytałem tu na forum, że zakładając zawór 4-drogowy przy piecu zawory termostatyczne są zbyteczne.

  16. #16

    Domyślnie

    No nie, spełnia u Ciebie zupełnie inne zadanie - reguluje temperaturę wody w instalacji co, zamiast równoważyć przepływ pomiędzy instalacją a kotłem. Co jeszcze bardziej będzie wpływać na taktowanie palnika.

Tagi dla tego tematu

Zwiń / Rozwiń Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
  • BB Code jest aktywny(e)
  • Emotikonyaktywny(e)
  • [IMG] kod jest aktywny(e)
  • [VIDEO] code is aktywny(e)
  • HTML kod jest wyłączony